"Anatomia - kompendium wiedzy" > Prawo (w tym oświatowe)

renciści socjalni zwolnieni z opłat za abonament RTV

<< < (13/15) > >>

sonia:
Obowiązują od 13 grudnia 2007

REJESTRACJA ODBIORNIKÓW

- nowe rozporządzenie ministra transportu o warunkach i trybie rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych (DzU nr 187, poz. 1342); patrz tekst Będą nowe sposoby płacenia abonamentu


Od 13 grudnia obowiązuje nowe rozporządzenie w sprawie warunków i trybu rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych (DzU z 2007 r. nr 187, poz. 1342).

Powodem jest zmiana systemu rejestracji radioodbiorników i telewizorów przez Pocztę Polską.

Dotychczas dowodem rejestracji była imienna książeczka opłat, którą otrzymywało się na poczcie. Konieczność korzystania z zamieszczonych w niej formularzy utrudniała uiszczanie opłat np. z rachunku w banku internetowym albo na innych drukach opłat. Teraz to się zmieni i takich ograniczeń nie będzie. Swobodnie opłacimy abonament nie tylko na poczcie, ale również w banku, okienku kasowym itp.

Będą też nowe zasady zgłaszania odbiorników. Telewizor i radio można będzie zarejestrować w 6 tys. placówek pocztowych (ale niestety nie u agentów pocztowych, bo nie wszystkie takie punkty są skomputeryzowane).

Wystarczy złożyć stosowny wniosek na odpowiednim formularzu dostępnym na poczcie, a potem w ciągu 14 dni otrzymamy zawiadomienie o nadaniu specjalnego numeru identyfikacyjnego. Oba dokumenty (wniosek i zawiadomienie) będą dowodami rejestracji odbiorników.

Gdy pozbędziemy się np. telewizora lub chcemy go przerejestrować, to również w ciągu 14 dni musimy to zgłosić na poczcie na specjalnym formularzu.

Co czeka 8 milionów osób, które obecnie mają książeczki opłat? Maksymalnie przez rok będzie można jeszcze używać starych blankietów. W tym czasie pocztowcy automatycznie nadadzą obecnie płacącym abonament numery identyfikacyjne i prześlą nowe blankiety, na których będzie można wnosić opłaty nie tylko na poczcie.

Zobacz rozporządzenie Ministra Transportu z 25 września 2007 r. w sprawie warunków i trybu rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych

(DzU z 2007 r. nr 187, poz. 1342)


Źródło : Rzeczpospolita

sonia:
RAPORT GAZETY PRAWNEJ I RADIA PiN Co dalej z abonamentem radiowo-telewizyjnym

Abonament na razie bez zmian

Po trzech miesiącach od wyborów nadal nie wiadomo, czy abonament zostanie czy zniknie
Jego ściągalność jest bardzo niska, dlatego rząd myśli o zastąpieniu go pieniędzmi z budżetu.

Prawnicy krytykują pomysł pobierania opłaty w rozliczeniu PIT lub rachunku za prąd
Niewiele wskazuje na to, aby system płacenia abonamentu radiowo-telewizyjnego miał się zmienić. Platforma Obywatelska - wbrew zapowiedziom z kampanii wyborczej - do dziś nie złożyła projektu rezygnacji z abonamentu ani zastąpienia go inną formą finansowania mediów publicznych.

Propozycje zmian

Iwona Śledzińska-Katarasińska, posłanka PO i przewodnicząca sejmowej Komisji Kultury, podkreśla, że projekt nowelizacji ustawy o mediach publicznych, razem z pomysłem na ich finansowanie, ma być gotowy na przełomie marca i kwietnia. Dodaje, że nie wiadomo, jaką opcję wybierze rząd: rezygnację z abonamentu czy status quo, czyli obecny system, w którym ściągalność wynosi jedynie około 40 proc., a przeważająca część płacących to emeryci.

Na razie PO ogranicza się do spekulacji, jaki system wprowadzić. Może częściowe finansowanie z budżetu trzech ministerstw i wpływów reklamowych; może rezygnacja z reklam w zamian za daninę, jaką płaciliby na media publiczne nadawcy komercyjni, a może przeniesienie części finansowania do samorządów.

- Najlepszym rozwiązaniem jest pierwsza opcja: część pieniędzy dają konkretne ministerstwa, reszta pochodzi z rynku reklamy - dodaje posłanka.

Niedawno LiD zaproponował uzależnienie stawki abonamentu od zasobności portfela.

- Mam wrażenie, że ostatecznie zostaniemy przy dotychczasowym, złym systemie. Obecne propozycje są niekonkretne - mówi GP Jarosław Sellin, poseł PiS, który w poprzednim rządzie kierował pracami nad ustawą o opłatach medialnych.

Finanse publicznych mediów

Rezygnacja z abonamentu oznaczałaby problemy finansowe nadawców publicznych. W największych tarapatach znalazłoby się Polskie Radio - rocznie z abonamentu dostaje ono 170 mln zł, co stanowi 70 proc. jego budżetu.

Telewizja publiczna jest w lepszej sytuacji - wpływy z abonamentu, wynoszące rocznie 500 mln zł, stanowią 30 proc. budżetu. Większość tych pieniędzy wydaje na ośrodki regionalne i pokrycie bieżących kosztów. Resztę pieniędzy, czyli niewiele ponad 1 mld zł rocznie, trafia do TVP od reklamodawców. Z tego źródła w zdecydowanej części finansowane są produkcja i nowe projekty.

Komercyjni protestują

Nadawcy komercyjni od lat domagają się wprowadzenia równych warunków konkurencji na rynku. Podkreślają, że TVP ma nad nimi przewagę, bo posiadając pieniądze publiczne, łatwiej może prowadzić politykę wysokich rabatów. Politycy od lat natomiast powtarzają, że jedynym sposobem na to, aby nadawca publiczny zrezygnował z komercji, jest zwiększenie pieniędzy publicznych. Od lat nikt tego nie zrobił.

- Na poprawę ściągalności w obecnej formie nie ma raczej co liczyć. Ten system się załamał - mówi prof. Stanisław Jędrzejewski, kierownik Katedry Teorii i Praktyki Radia Instytutu Socjologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Zgadzają się z tym wszyscy uczestnicy i obserwatorzy rynku. Dlatego rząd PiS rozważał wprowadzenie opłat abonamentowych jako dodatkowy podatek rozliczany w PIT.

- Ma to jednak słabe strony. Około 30 proc. społeczeństwa, choćby rolnicy, PIT nie płaci - dodaje Jarosław Sellin.
Najlepszym dziś rozwiązaniem, jego zdaniem, byłoby rozliczanie abonamentu razem z rachunkami za prąd.

- Ściągalność byłaby duża, więc można by znacznie obniżyć wysokość abonamentu. Na przykład do 100 czy 110 zł - dodaje Sellin.

Abonament w Europie

W innych krajach europejskich stosuje się inne sposoby, a ściągalność jest dwa razy lepsza niż w Polsce. W Irlandii, Islandii czy Szwecji abonamentu nie płaci zaledwie 10-15 proc. społeczeństwa, we Włoszech 29 proc. W Wielkiej Brytanii ściągalność wynosi aż 98 proc.

Wysokość abonamentu w innych krajach znacznie przewyższa stawkę w Polsce. W Wielkiej Brytanii wynosi ona 130 funtów rocznie, w Islandii 367 euro, w Szwecji 207, a w Niemczech - 190. W Polsce to 50 euro rocznie.

We Francji abonamentowe opłaty radiowo-telewizyjne są obowiązkowe, a uiszcza się je razem z podatkiem. Jeżeli Francuz nie ma telewizora lub radia, może ten fakt zgłosić w urzędzie skarbowym na początku roku. Jeżeli tego nie zrobi, automatycznie zostanie na niego nałożona opłata abonamentowa.

Koszt ściągnięcia należności

Nadawcy publiczni płacą Poczcie Polskiej 7 proc. od ściągniętej kwoty. W przypadku 700 mln zł rocznie, jakie rocznie wynosi wartość zebranego abonamentu, to 49 mln zł.
- Od pieniędzy, jakie dostają z abonamentu, nadawcy publiczni płacą podatek - dodaje Stanisław Jędrzejewski.
Dlatego jego zdaniem najlepszym dziś rozwiązaniem byłoby wprowadzenie systemu mieszanego, praktykowanego w wielu krajach na świecie.

- Część pieniędzy mogłaby być pozyskiwana przy opłatach rachunków za prąd, część mogłaby pochodzić z reklam, z jasnym określeniem, w jakich kanałach i kiedy je sprzedajemy. Określenie tych ram może przeciwdziałać komercjalizacji oferty - dodaje prof. Stanisław Jędrzejewski.

Niekonstytucyjne pomysły

Eksperci prawni krytykują pomysły zakładające wprowadzenie opłaty do rozliczenia PIT lub rachunku za prąd, zarzucając im niezgodność z konstytucją.

- Trybunał Konstytucyjny prawdopodobnie uzna te propozycje za niezgodne z ustawą zasadniczą. Nie sposób bowiem oddzielić te osoby, które nie korzystają z radia lub telewizji, od tych, które korzystają - uważa Marek Chmaj, profesor Wyższej Szkoły Handlu i Prawa.

Obecnie mamy obowiązek składania deklaracji, że korzystamy z telewizji i radia. I na tej podstawie jesteśmy zobligowani do uiszczania abonamentu. Natomiast propozycje nowelizacji ustawy medialnej wymuszałyby obowiązek składania deklaracji, że dana osoba nie korzysta z telewizji lub radia.
- To stanowiłoby naruszenie wolności określonych w drugim rozdziale konstytucji. Nie można bowiem nikogo zmuszać do złożenia deklaracji, że nie korzysta z mediów publicznych - tłumaczy Marek Chmaj.

Obowiązek kablówek

Wielu prawników uważa, że abonament nie ma sensu w systemie gospodarki rynkowej. Skoro już jednak jest, należałoby się zastanowić, jak poprawić jego ściągalność, nie naruszając przy tym konstytucji.
- Można to robić na przykład za pośrednictwem operatorów telewizji kablowych - proponuje Marek Chmaj.

Jednak operatorzy, na których zostałby nałożony obowiązek uiszczania abonamentu, i tak przerzuciliby ten ciężar na swoich klientów przez podniesienie ceny swoich usług.

- Już dziś ten system jest chory. Ci, którzy mają telewizje kablowe czy satelitarne, płacą podwójnie, bo poza abonamentem płacą też za dostęp do telewizji operatorom - dodaje Stanisław Jędrzejewski.

SZERSZA PERSPEKTYWA - UNIA EUROPEJSKA
Brytyjska BBC utrzymuje się z produkcji własnych programów, abonamentu telewizyjnego i zysków należących do niej przedsiębiorstw. Działalność komercyjną realizuje za pośrednictwem BBC Worldwide. BBC na lokalnym rynku nie emituje reklam ani płatnych ogłoszeń firm czy instytucji, a jej działalność finansowana jest z abonamentu. W latach 2005-2006 3,1 mld funtów przyniósł BBC jej abonament, 620 mln funtów działalność komercyjna, 260,2 mln funtów w formie grantu, a 24,2 mln funtów BBC uzyskała ze sprzedaży programów.

Jednym z przykładów częściowej prywatyzacji mediów publicznych jest Francja. W kwietniu 1987 r. ówczesny premier Jacques Chirac sprywatyzował stację TF1.

Jak jest finansowana TVP

70 proc. wpływy z reklam
30 proc. wpływy z abonamentu
500 mln złotrzymuje telewizja publiczna z wpływów abonamentowych do budżetu

ZWOLNIENIE Z ABONAMENTU

Aby uzyskać zwolnienie, należy przedstawić na poczcie dokument świadczący o prawie do niego. Abonamentu nie płacą osoby:

niepełnosprawne,
które ukończyły 75 lat,
otrzymujące świadczenie pielęgnacyjne lub rentę socjalną,
u których stwierdzono całkowitą głuchotę lub obustronne upośledzenie słuchu,
niewidome, których ostrość wzroku nie przekracza 15 proc.,
inwalidzi wojenni i wojskowi.

Zwolnienie traci osoba, która mieszka z dwiema osobami, które ukończyły 26 rok życia i nie mają prawa do zwolnień.

MichaŁ Fura
michal.fura@infor.pl
Współpraca Małgorzata Kryszkiewicz

Trzy pytania do... Stanisława Piątka, profesora z Uniwersytetu Warszawskiego


■ Czy abonament radiowo-telewizyjny jest, jak wynika z zarzutów Komisji Europejskiej, niedozwoloną pomocą publiczną?

- W Traktacie Rzymskim jest definicja pomocy publicznej i eksperci uznali, że abonament radiowo- -telewizyjny jest pomocą publiczną. W konsekwencji konieczne stało się ustalenie, na czym polegają usługi realizowane przez nadawcę publicznego oraz jak pomoc publiczna powinna być uwarunkowana.

Misja nadawcy publicznego powinna być precyzyjnie opisana, a wpływy z abonamentu być przeznaczane wyłącznie na nią. Musi to mieć odzwierciedlenie w systemie rachunkowym prowadzonym przez nadawców.

■ Na jaki cel powinny być przeznaczane pieniądze z abonamentu?
- W polskim prawie problem polega na tym, że zapis w ustawie prowadzi do stwierdzenia, że wszystko, co robi telewizja publiczna, jest misją publiczną. Nie tylko programy, które przygotowuje, ale też całość obsługi organizacyjno-administracyjnej. Kluczowe jest jednak rozdzielenie w rozliczeniach rachunkowych środków pochodzących z abonamentu tak, aby były przeznaczane właśnie na realizację celów misyjnych. Przepisy powinny szczegółowo określać, co jest misją publiczną. Obecnie w ustawie o radiofonii i telewizji jest lista zadań publicznej radiofonii i telewizji oraz przepis, zgodnie z którym wszystko, co jest na tej liście, wynika z realizacji misji publicznej.

■ Jak wskazać te działalnia telewizji publicznej, które będą zaliczane do misji publicznej?

- Można to uczynić na przykład przez gatunki programowe albo rodzaje kosztów, jakie można pokrywać z pieniędzy pochodzących z abonamentu.
Nadawcy komercyjni podnoszą, że abonament ułatwia nadawcy publicznemu konkurowanie na rynku. Korzystając z tych pieniędzy, może on prowadzić określoną politykę cenową czasu reklamowego. TVP pokrywa swoje koszty z dwóch źródeł. W zakresie abonamentu jest monopolistą, a na rynku reklamowym konkuruje z innymi. Środki pochodzące z reklam oraz środki abonamentowe w przypadku telewizji publicznej mieszają się, bo nie została wyznaczona granica pełnienia przez telewizję publiczną misji publicznej.

Notowała Katarzyna Rychter
Gazeta Prawna Nr 4 (2126) poniedziałek, 7 stycznia 2008 r. > Wolny rynek

ilonadora:
Za RTV zapłacimy w internecie


   *  Abonenci radiowo-telewizyjni otrzymają bezpłatnie indywidualne numery identyfikacyjne
    * Już teraz można wygenerować ze strony internetowej Poczty Polskiej numer konta, na które dokonuje się wpłaty
    * Po 13 grudnia 2008 r. będzie możliwe dokonywanie opłat abonamentowych we wszystkich kanałach płatności

Poczta Polska jest w trakcie wprowadzania nowej formy wnoszenia opłat abonamentowych RTV. Polega ona na zastąpieniu dotychczasowych dowodów wpłat znajdujących się w książeczkach radiofonicznych spersonalizowanymi formularzami wpłat z nadanym numerem rachunku bankowego.

Numery identyfikacyjne

Zgodnie z rozporządzeniem ministra transportu, które weszło w życie 13 grudnia 2007 r., Poczta Polska (w terminie 12 miesięcy od dnia obowiązywania tej regulacji) przygotuje i dostarczy abonentom zawiadomienia o nadaniu indywidualnego numeru identyfikacyjnego - mówi Radosław Kazimierski, rzecznik prasowy Poczty Polskiej.

- Abonenci otrzymają pakiety startowe, które wraz z numerem identyfikacyjnym będą zawierać spersonalizowane formularze polecenia przelewu/wpłaty gotówki. Będą one zawierać dane abonenta i numer rachunku bankowego oraz druki zamówienia na spersonalizowane formularze polecenia przelewu/wpłaty gotówki - dodaje Radosław Kazimierski.

Klient, wnosząc opłaty abonamentowe z wykorzystaniem formularza (czyli po 13 grudnia 2008 r.), wypełni jedynie kwotę abonamentu oraz okres płatności, za który wnosi opłatę abonamentową rtv.

Pierwsza rejestracja

Natomiast klienci dokonujący pierwszej rejestracji odbiorników rtv lub wymiany dotychczasowej książeczki rtv, po 12 grudnia 2007 r., na bieżąco będą informowani o nadaniu indywidualnego numeru identyfikacyjnego i w terminie, nie później niż w ciągu 14 dni, Poczta Polska dostarczy abonentom zawiadomienie o nadaniu indywidualnego numeru identyfikacyjnego wraz ze spersonalizowanymi formularzami polecenia przelewu/wpłaty gotówki.

Teraz, wykorzystując strony internetowe Poczty Polskiej, można zamawiać formularze polecenia przelewu lub wpłaty gotówki, dokonywać zmian danych osobowych i adresowych, zmian liczby odbiorników rtv lub wyrejestrować odbiorniki tv.

Dowód zarejestrowania

Dowodem zarejestrowania odbiorników rtv będzie teraz wyłącznie wniosek o rejestrację odbiorników rtv lub zawiadomienie o nadaniu indywidualnego numeru identyfikacyjnego, a wpłaty przyjmowane będą wyłącznie przy użyciu spersonalizowanych lub standardowych blankietów wpłat. Po 13 grudnia 2008 r. będzie możliwe dokonywanie opłat abonamentowych we wszystkich kanałach płatności oraz usprawnieniu ulegnie administrowanie systemem ewidencji rejestracji odbiorników. Wpłynie to na poprawę jakości świadczonej usługi dla abonentów.

- Obecnie abonenci, którzy chcą wnosić opłaty drogą internetową, również mają taką możliwość - twierdzi Michał Dziewulski z biura prasowego Poczty Polskiej.

W tym celu należy skorzystać ze strony internetowej Poczty Polskiej, na której można wygenerować numer konta bankowego i wnosić opłaty. Aby to zrobić, trzeba na stronie wpisać numer swojego kodu pocztowego. Uzyskanie numeru konta bankowego jest istotne, ponieważ dla każdego regionu jest przewidziany inny rachunek bankowy do wnoszenia należności z tytułu abonamentu.

- Wysyłając przelew przez internet, należy pamiętać, żeby w treści przelewu zawrzeć: wszystkie dane z wygenerowanego numeru konta bankowego, serię i numer książeczki rtv, numer abonenta z książeczki rtv oraz okres, za jaki wnosi się opłatę - tłumaczy Michał Dziewulski.

PAWEŁ BEDNARSKI

pawel.bednarski@infor.pl

Podstawa prawna

■ Rozporządzenie ministra transportu z 25 września 2007 r. w sprawie warunków i trybu rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych (Dz.U. nr. 187, poz. 1342).





gazeta prawna

sonia:
Chlebowski: decyzja w sprawie abonamentu RTV została podjęta

amk 27-03-2008,

W sprawie abonamentu podjęliśmy już decyzję - powiedział szef klubu PO Zbigniew Chlebowski, komentując apel ludzi kultury do premiera Donalda Tuska w sprawie mediów publicznych.

List otwarty, który opublikowały czwartkowe gazety, podpisało kilkudziesięciu twórców m.in. Andrzej Wajda, Krzysztof Penderecki i Julia Hartwig. Podkreślili w nim, że "abonament jest najuczciwszym sposobem finansowania mediów publicznych" i
sprzeciwili się prywatyzacji mediów publicznych.

"Abonament jest najuczciwszym sposobem finansowania mediów publicznych. Jeśli rząd chce ulżyć obywatelom i finansować media publiczne z budżetu Państwa, może pozwolić odpisywać abonament od podatków, zamiast uzależniać publiczne radio i telewizję od rządowej administracji" - czytamy w piśmie.

Autorzy apelu zaznaczyli też, że ich "obywatelskim obowiązkiem jest zaprotestować przeciw planom osłabienia mediów publicznych oraz ich uzależnienia od administracji rządowej".

Chlebowski, który był w dziś rano gościem radia TOK FM, pytany, czy apel może wpłynąć na zmianę stanowiska PO w sprawie abonamentu, odparł: "w tej sprawie decyzję podjęliśmy".

"Abonament radiowo-telewizyjny niebawem zostanie zlikwidowany dla rencistów i emerytów, a od 1 stycznia 2009 r., mam nadzieję, zostanie całkowicie zniesiony" - podkreślił.

"Żadne autorytety w tej sprawie nas nie przekonają (...), bo ja się dziwię, że autorytety stają dzisiaj po stronie tak upolitycznionych mediów publicznych" - zaznaczył szef klubu PO dopytywany o list.

Dodał jednak, że likwidacja abonamentu będzie związana z przygotowaniem nowej ustawy o nadawcach publicznych.

Źródło : PAP

sonia:
Polacy abonamentu już nie płacą

STATYSTYKA POTWIERDZA OPINIE SZEFÓW MEDIÓW PUBLICZNYCH

Wygląda na to, że Polacy zapowiedzi Platformy o zniesieniu abonamentu uznali za już dokonane. W styczniu i lutym tego roku na konto KRRiT wpłynęło ponad 1/5 mniej, niż Rada przewidywała. Sama TVP straciła na tym ok. 34 mln zł - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Wkrótce Sejm zajmie się nowelizacją ustawy, która ma zdjąć obowiązek opłat z emerytów i rencistów trwale niezdolnych do pracy. Ale to tylko wstęp. W 2009 roku abonament ma przejść do historii.

– Taka forma finansowania telewizji to przeżytek. Ludzie korzystają z platform i sieci cyfrowych, za które płacą. Wiele osób nie rozumie, dlaczego ma dodatkowo płacić abonament. Dla nich to rodzaj ekstrapodatku – uzasadnia Iwona Śledzińska-Katarasińska, szefowa sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu.

Na zniesienie abonamentu nie zgadza się nie tylko opozycja, ale i spora grupa artystów oraz ludzi kultury. W niedawnym liście do premiera przekonywali, że abonament jest najuczciwszym sposobem finansowania mediów publicznych, a jego likwidacja „naruszeniem instytucjonalnego dorobku wielu pokoleń ludzi kultury”.

Medialna samowola

W Polsce jest ponad 13 mln gospodarstw domowych. W niemal wszystkich jest przynajmniej jeden telewizor. Przy założeniu, że opłatę uiszcza każdy, wpływy z tego tytułu powinny wynieść ponad 2,6 mld zł.

Tymczasem obecnie sięgają one 887 mln zł (58 proc. tej sumy wpływa na konto TVP, pozostała część zasila budżet rozgłośni Polskiego Radia - centralnej i regionalnych).

Zdecydowana większość Polaków ignoruje obowiązek rejestrowania odbiorników i płacenia abonamentu. Z danych za ostatni rok wynika, że abonament opłaca zaledwie 43 proc. prywatnych użytkowników oraz co dwudziesta firma.

– Mamy zarejestrowanych około 8 milionów użytkowników – przyznaje Michał Dziewulski z działu informacji i komunikacji społecznej Poczty Polskiej, która na mocy umowy z KRRiT pobiera opłatę za abonament. Na tej transakcji zarabia 6 procent. W ubiegłym roku budżet Poczty Polskiej został w ten sposób zasilony o ponad 56 mln zł.

Kara? - Jaka kara?

Słabej ściągalności abonamentu sprzyja brak praktycznych możliwości wyciągnięcia konsekwencji wobec uchylających się od płacenia. – Kontroler nie ma prawa wejść do mieszkania i sprawdzić, czy jest tam radio i telewizor, i zażądać okazania książeczki – mówi Dziewulski.

Kara za niepłacenie abonamentu to trzydziestokrotność miesięcznej stawki (w tym roku – 17 zł). – Ile takich kar nałożyliśmy? Możemy mówić o sporadycznych przypadkach – informuje Dziewulski. W zeszłym roku było to 47,8 tys. zł. KRRiT i Poczta Polska podzieliły się nimi po połowie.

mkg/sk

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej