Forum Dar Życia

Życie towarzyskie i kulturalne => Poezja => Wątek zaczęty przez: Beata w Luty 11, 2003, 09:30:48 pm

Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Beata w Luty 11, 2003, 09:30:48 pm
(http://www.100megspop3.com/grangran/BabyGlobe4c.gif)

    MÓJ SYN

    Popatrzcie na tego chłopca,
    to jest mój synek!
    Jakie uszy ma prześliczne,
    jaką ma minę!

    Prawda, że to
    przemiła mina?
    Okropnie kocham mojego syna!

    Dzisiaj w domu z wielkim hukiem
    stłukł cztery szklanki,
    z półki zrzucił dwie patelnie
    i wszystkie garnki.

    Nie uważał-
    to jego wina...
    Okropnie kocham mojego syna!

    Syn wieczorem sam się przyznał,
    że był niegrzeczny...
    Gadał z Antkiem i nie uważał
    na jednej lekcji...

    No i kłopot
    znów się zaczyna.
    Okropnie kocham mojego syna!

    Już jest późno, syn zasypia,
    syn zaraz zaśnie...
    W czubek nosa go pocałuję,
    gdy światło zgaśnie...

    Syn w objęciach
    dwa misie trzyma...
    Okropnie kocham mojego syna!      Irena Landau


(http://www.100megspop3.com/grangran/BabyGlobe4a.gif)

    ZA RODZICÓW
   
    Bym anielskimi umiał mówić słowy,
    By się z słów moich rajskie wiły kwiatki,
    Kiedy najdroższe polecam Ci głowy:
    Ojca i matki!

    Jak drobny kłosek pod słońca promieniem
    Wyrasta ziarno do plonu, do życia,
    Tak ja z ich miłym na ustach imieniem
    Rosłem z powicia.

    Co wiem, czym jestem, co myślę i czym żyję,
    Wszystko mi przez nich objawia Twą chwałę,
    Żródło miłości z ich serca mi bije
    na życie całe!
   
    Gdy ojciec dla mnie o kęs walczy chleba,
    Gdy matki błyśnie uśmiechem twarz blada,
    Wtedy Twój, Panie, z błękitów gdzieś, z nieba,
    Cień na mnie pada...

    Wtedy to chciałbym skrzydłami lotnemi
    Za Twoim wielkim podążać przykazem,
    Wtedy to czuję, że oni na ziemi
    Twoim obrazem!

    O, chroń mnie, Panie, bym kiedy złym czynem
    miał ich zasmucić, zasępić im czoła!
    O, spraw, niech czują, że dałeś im synem
    Swego anioła!      Maria Konopnicka

(http://www.100megspop3.com/grangran/AngelGlobe3a.gif)

----

Zwłaszcza ostatnia zwrotka wiersza Marii Konopnickiej ma dla mnie szczególne znaczenie. Napisał mi ją mój tata na obrazku z Aniołem Stróżem dla Antosia, jak Antoś się urodził... Wtedy był jeszcze zdrowy... Jak dziwnie się potoczyły losy i jak bardzo doświadczyłam, że Bóg nam dał "synem swego anioła"!
Tytuł: WIERSZE czytamy dzieciom
Wiadomość wysłana przez: sonia w Luty 18, 2003, 04:11:06 pm
Chcąc zachęcić rodziców do ciągłego czytania czytania swoim pociechom-proponuję:
Sara Segal - wiersze dla dzieci (http://dzieci.best.pl/Biblioteka/Nadeslane/sara/spis.htm)

Każde dziecko jest kochane

Każde dziecko jest kochane.
A przez kogo? A przez mamę!
Z mamą możesz wszystko zrobić
Mama Tobie nie zaszkodzi.

Poprzez całe swoje życie
Kocha Ciebie należycie.
I wymyśla Ci imiona...
Jakie śmieszne! Niech ja skonam!

Dla niej jesteś więc koteczkiem,
Najpiękniejszym w świecie dzieckiem.
Dla niej jesteś cud istotką,
Niemal świętą, niemal boską!

Od momentu Twych narodzin
Setki imion wypowiada.

Które Ciebie nie obchodzi?
Które Tobie odpowiada?

Zapytała w końcu mama:

Czy Wróbelek, czy Kruszynka?
Czy Prosiaczek, czy Ptaszynka?

A ponadto Ci wyliczę:

Był Tygrysek, była Żabka,
Była Pupcia. A to wpadka!
Skunks i Lwiątko, Wiewióreczka,
Śliczna Mordka i Małpeczka.

Głupia Gąska, Kurka, Kózka,
I Kaczuszka, Piękna Wróżka.
Biedroneczka, Konik Polny
I Robaczek, Maluch Zdolny.

Był Niedźwiadek i był Misiu,
Było Złotko, Słodkie Pysiu.

Ile Imion! Nie wyliczę!
Zapomniane w straty piszę.
Które Ci się spodobały?
Które słyszysz od swej mamy?

A na koniec... Niespodzianka!

Usiądź przy mnie, usiądź grzecznie.
Przecież jesteś Mądrym Dzieckiem.
Znajdziesz oto, w tej książeczce
Kilka Imion swoich jeszcze.
WIERSZE (http://dzieci.best.pl/Biblioteka/Nadeslane/sara/kazde_dziecko.htm)
Tytuł: POEZJA-godna polecenia
Wiadomość wysłana przez: sonia w Luty 19, 2003, 01:06:34 pm
Warto polecić inny rodzaj poezji:
POEZJA-Krystyna Kupnicka (http://warmus.w.interia.pl/wiersze.htm)
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Beata w Luty 21, 2003, 11:43:30 pm
ANIOŁKI-MALUSZKI
Gdy dziecko usypia,
na skraju poduszki
siadają srebrzyste
Aniołki-Maluszki.
Siadają cichutko
wśród sennych falbanek,
wyciągają ręce
pełne kołysanek.
I sny rozwijają
z kłębuszków świetlistych.
Patrzcie!
Już je kładą
na brzegu kołyski!
A potem śpią sobie
na białych falbankach
w błyszczących koszulkach,
w błyszczących piżamkach.
(Dorota Gellner)
(http://home.att.net/~scorh3/Angel2k.gif)
Tytuł: Tawerna-Cordiana
Wiadomość wysłana przez: sonia w Luty 27, 2003, 05:33:55 pm
Od pewnego czasu zaczytuję się w głęboką poezję na tawernie - polecam np. Czy można-z Tawerny-Cordiana (http://www.tawerna.art.pl/cgi-bin/YaBB.cgi?board=16&action=display&num=1046357286)

Polecam też
Stronę Jacka piszącego rymem (http://strony.wp.pl/wp/rymem)
Tytuł: Jeżelibyś mnie spytał...
Wiadomość wysłana przez: MP w Marzec 18, 2003, 04:43:08 pm
Znacie? Nie? To przeczytajcie...
Mieczysław Braun

Jeżelibyś mnie spytał...

Jeżelibyś mnie spytał, któryś jest na niebie,
Jako króla judzkiego pytałeś przed wiekiem,
Czym być chcę, czego pragnę, a dasz mi od siebie,
Bowiem jestem wybranym przez Ciebie człowiekiem,

Czy mądrości tej, która wielki byt przewróci,
Czy złota albo władzy, która swiat otworzy,
Czy życia, które wszelkiej ma oprzeć się śmierci,
Czy sławy, którą każdy mój oddech pomnoży,

Albo mocy ogromnej, wydartej wieczności,
Nie zapragnąłbym również, choć szczęściem napawa -
O jedno bym Cię prosił: daj mi tej miłości,
Przed którą niczym mądrość, moc, życie i sława.


                                                Małgorzata
Tytuł: Brat ciszy - wiersz o autyzmie poświęcony E. Stachurze
Wiadomość wysłana przez: sonia w Marzec 23, 2003, 03:12:11 am
Często odwiedzam Tawernę Pod Jedwabnym Płaszczem, gdzie upajam się niejednokrotnie poezją. Trwa teraz Konkurs na wybór wiersza roku.
Najbliższym z nich swoją treścią jest wiersz poświęcony autyzmowi.

BRAT CISZY (http://www.tawerna.art.pl/poezja/wiersz.php?autor=cordiana&&id=1946) kliknij
(wspomnienie E. Stachury) więcej Stachura (http://www.autyzm.pl/index.php)
Autor: "Cordiana" (http://www.tawerna.art.pl/poezja/pokaz.php?autor=cordiana) Kliknij- więcej o autorce.


"Autyzmem nakrapiany
jak młode sarny - złotem
delikatny w obejściu
adorator myszy
bezgłośnym głosem
nucisz
balladę jarzębinie


... las słyszy

kontemplujący gwiazdy
i sosnowe igliwie
w krople rosy wpatrzony
jak jubiler ciszy
badasz czy dobrze
dźwięczą
roztańczone świtem

...las słyszy"


Nieco o Stachurze, któremu został poświęcony wiersz "Brat ciszy"

(http://duszenko.northern.edu/stachura/imageS/es_0011.jpg)

Edward Stachura, poeta przejawiający cechy autystyczne w zachowaniu i w charakterze twórczości literackiej.

Odepchnięty przez oficjalną kulturę gdy żył i tworzył, doceniony po śmierci, uwielbiany przez młodych i bardzo młodych. Subtelny, nadwrażliwy, niezwykły, szczerze lubiany przez tych, którzy go nie odtrącali, bo NAPRAWDĘ dawał się lubić!.

Wszyscy znają go jako samotnika, przemierzającego ziemię wzdłuż i wszerz, tęskniącego w swych wędrówkach za prawdziwym kontaktem z ludźmi... Czy ktoś rozpoznał w nim człowieka mającego jakies powiązania z autyzmem? Więcej ...

Wiersz "Brat ciszy", który jest utworem patronackim portalu AUTYZM (http://www.autyzm.pl)

Miłośnikom Steda - polecam Sted (http://republika.pl/sted/) oraz  tutaj:Sted- Edward Stachura (http://www.scholion.com.pl/portal/modules.php?name=Content&pa=showpage&pid=2)
także Stronę zespołu Stare Dobre Małżeństwo z testami piosenek Steda (http://www.sdm.art.pl/indeks.htm)

http://www.sdm.art.pl
http://www.sdm.art.pl/indeks.htm
STACHURIADA (http://www.stachuriada.prv.pl)

W głosowaniu może wziąć udział każdy kto wejdzie na strony Tawerny.
Na 15 finałowych wierszy trzeba głosować na trzy wiersze.
Autorce życzę zwycięstwa w Konkursie -a Was zapraszam do głosowania (http://www.tawerna.art.pl/konkurs/pokazw.php) na dowolnie wybranie wybrane wiersze
Tytuł: Taki sobie wiersz wiosennie zakochanego
Wiadomość wysłana przez: Duke w Marzec 24, 2003, 01:46:43 am
Do "N"

Po niemożności oceanie czarnym
Suną różowe żagle marzeń moich
Gnane nadziei wichrem gwałłtownym,
Że klęknę kiedyś u pięknych stóp Twoich

I szepnę - "Kocham", odpowiesz mi - "Kochaj,
Wszak tylko tego dzisiaj nam potrzeba,
Ja też pokocham Ciebie z biegiem czasu
I niech ta miłość sięgnie wyżyn nieba".

Lecz wiem, że chwila taka nigdy nie nastąpi,
Kimś innym jesteś dziś oczarowana.
Za oknem zimny, jesienny deszcz siąpi,
Ulubionego kota biorę na kolana...

I wyobrażam sobie, że futerko jego
To Twoje włosy - długie, miękkie, śliczne...
A jednak warto pomarzyć wieczorem,
Gdy w górze gwiazdy wirują tak liczne...
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Marzec 25, 2003, 11:54:11 am
Obejrzałam wyniki - Brawo dla Cordiany za zasłużony efekt w dotychczasowych wynikach Konkursu.
 :D  :multi:
Tytuł: AUTYZM w wierszu Cordiany
Wiadomość wysłana przez: sonia w Marzec 30, 2003, 01:00:47 am
Połączenie zawodu z weną - tak określę autorkę pięknego wiersza "AUTYZM"

Dłonie oparte na twarzy
palcami
zasłonięte oczy
włosy ciężkie, mokre
lub lekko skręcone
rude

dziecko-anioł

nie lubi,
gdy na nie patrzeć
dotyku nie pragnie
słucha czego nie widać
widzi to co ciche
wielbi światło rozproszone
w szklance wody

gdy ją rozkołysać.

Muzyka jego ruchów przypomina
o lecie motyli
o komarzych zlotach
o tańcu

w przestworzach

o Piotrusia Pana odwiecznych
przygodach

i o strachach
którym umknąć
nigdy
nie był
w stanie

do odlotu

zawsze
zawsze
zawsze

gotów!


źródło: Autyzm:poetka Cordiana (http://www.tawerna.art.pl/poezja/wiersz.php?autor=cordiana&&id=2724) Tawerna Pod Jedwabnym Płaszczem.

Wspaniała realistyczna treść, gratuluję "wzroku i serca"

(http://sonia.low.pl/sonia/kwiaty/02.jpg)
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Marzec 31, 2003, 10:35:28 am
Może ktoś z Was ma jeszcze ciekawe linki do twórczości tego wspaniałego autysty.
Redaktorka tematycznego portalu Autyzm zainiciowała "przegląd" osób muśniętych autyzmem - ciekawe kto będzie następny?
 :D
Tytuł: Nieszczęście - wiersz C.K.Norwida
Wiadomość wysłana przez: sonia w Kwiecień 04, 2003, 10:33:31 am
Jak dziki zwierz przyszło Nieszczęście do człowieka
I zatopiło weń fatalne oczy...
- Czeka -
Czy, człowiek, zboczy?

Lecz on odejrzał mu, jak gdy artysta
Mierzy swojego kształt modelu;
I spostrzegło, że on patrzy - co? skorzysta
Na swym nieprzyjacielu:
I zachwiało się całą postaci wagą
- I nie ma go!

                         C.Norwid
Tytuł: Poezja godna polecenia
Wiadomość wysłana przez: samantha w Kwiecień 10, 2003, 02:09:56 pm
Poezja autorstwa PREZESA (http://www.tawerna.art.pl/poezja/pokaz.php?autor=trigo)  Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom i Młodzieży Specjalnej Troski JEDEN ŚWIAT (http://free.ngo.pl/jeden.swiat/) ,  matki pięcioletniej Małgosi (http://www.gonia.w.pl/) z zespołem Downa.
Może warto poświęcić chwilę na lekturę.
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Kwiecień 10, 2003, 08:15:24 pm
To miło, że mama Małgosi z zD - oprócz licznych obowiązków- zawitała do naszego serwisu. Myślę, że Twoje wiersze "czują" zmienną "aurę", ale można w nich czytać głębię. Pisz o wiośnie- będzie raźniej podczas przedłużającej się zimy.
Ospowa Monika przesyła całuski Małgosi i jej rodzeństwu.
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: samantha w Kwiecień 10, 2003, 08:23:32 pm
Wszędzie szukam przydatnych informacji.
Dobrych rad nigdy dosyć  :wink:

Zdrowia Monisi.
Tytuł: Autyzm-w wierszu Beaty Mróz Gajewskiej
Wiadomość wysłana przez: sonia w Kwiecień 15, 2003, 11:13:37 am
Bardzo piękne słowa ukryte w wierszu

"ugryzłeś mnie
a ja wiem, że mnie kochasz
pocałowałeś kąsając
przecież każda miłość boli
patrzysz się nie patrząc
ale dokładnie wiesz..."

całość: Autyzm (http://akson.org/x.pro/ModArticles/ShowArticle/324/) -Beata Mróz Gajewska - Strona Stow. "Gen"
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Kwiecień 21, 2003, 06:51:31 pm
Jeszcze o Stachurze - Stachuriada (http://www.stachuriada.prv.pl) Linki o Stachurze (http://stachura.balta.net.pl/_stachura/linki.html)
Tytuł: jak trudno....
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 14, 2003, 04:22:44 pm
Proponuję odrobinę refleksji - pomóc może wymowny wiersz:

"Czemu tak trudno nam się porozumieć
Czemu odnaleźć wciąż się nie możemy?
Jak wiele trzeba poznać, ile umieć,
by drugi bliski człowiek nie był nam jak niemy...

By nas przestały ranić dobrze znane słowa
i umieć równowagę odzyskać po burzy
(choć burz tych uzbieraliśmy niemałą kolekcję)
oraz zbudować starej więzi łódź od nowa,
odkrywszy piękno w tym co dawno już nas nuży
a niechciane zdarzenia traktując jak lekcję!"

autorka - Cordiana
źródło:
*** (jak trudno ... (http://www.tawerna.art.pl/poezja/wiersz.php?autor=cordiana&&id=3164) - Tawerna
Tytuł: wszystko o miłości
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 17, 2003, 08:16:05 pm
""Szczęście w życiu nie polega na tym, żeby być kochanym. Największym szczęściem jest kochać." - Sigrid Undset

W chwilach smutnych (choć nie tylko) - Wszystko o miłości (http://www.milosc.digimer.pl)  :D
(http://www.milosc.digimer.pl/s1.gif)
Tytuł: wiersze osób niep. i dla niepełnosprawnych
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 18, 2003, 03:48:41 pm
Przeczytajcie wiersz o "innym" czyli niepełnosprawnym- jak on widzi swą inność i nasz otaczający świat.INNY (http://sonia.low.pl/sonia/art2/inny.htm) oraz MAMO (http://sonia.low.pl/sonia/art2/mamo.htm)

kolejny wiersz to ALEX (http://sonia.low.pl/sonia/art2/alex.htm)
Tytuł: niemożliwe ....
Wiadomość wysłana przez: samantha w Maj 19, 2003, 01:40:37 pm
utkać sieć
potarganą
co łowiła wspólnotę
 myśli i planów
znów wejść
 do ulotnej rzeki
marzeń
dać się nieść
tęsknotom
sięgającym gwiazd
ponad horyzont
oczu
dosięgły sercem
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 19, 2003, 10:49:28 pm
[ ...tak, to my... ]

By nas znależć
by nas ujrzeć
by usłyszec nasze słowa
musisz wyjść
zza swoich granic
musisz ujrzeć świat od nowa!

Musisz mrugnąć
razy parę
świeżą rosą przetrzeć czoło
i z motylem
na ramieniu
porozglądać się wokoło!

Czy już widzisz
czy już słyszysz
czy znalazłeś nasze ślady?
zakwitając w traw
naręczu
z kroplą światła idź na zwiady..."
autorka: Cordiana źródło: tak to my- Tawerna (http://www.tawerna.art.pl/poezja/wiersz.php?autor=cordiana&&id=2807)
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 19, 2003, 10:56:34 pm
Lęk co się ludźmi panoszy...

"Lęk co się ludźmi panoszy
niejedno życie rozproszy

przeinaczy
w krzywego światła
zwierciadle
koślawo prześmiewczo
odbije
złowrogo
zauroczy

Nie pozwólcie
lękom i ich
smutkom
żalowi
życia swego penetrować!

Spróbujcie
walki serdecznej
śmiałej strategii
taktyk odważnych,
zacznijcie nad nimi panować

Zwyciężajcie swój lęk wychodząc mu naprzeciw
a zobaczycie, ze to tylko
mały
skarlały juz nieco
i postarzały
w gruncie rzeczy dość śmieszny
niepoważny choć prywatny i
czasem zespolony lub
z kimś wspólnie dzielony
(jak to brzmi, niczym firmy logo!)

osobisty wasz lęk
co nie chce być
obnażony
lecz
pragnie być
zwyciężony

i nic więcej,
naprawdę nic więcej!"
także autorką jest Cordiana z Tawerny
źródło (http://www.tawerna.art.pl/poezja/wiersz.php?autor=cordiana&&id=2550)
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: samantha w Maj 19, 2003, 11:12:34 pm
Zaćmienie (http://www.tawerna.art.pl/poezja/wiersz.php?autor=trigo&&id=2907)

Smutkiem boli
nagły zmierzch
przyjaźni

wzgardzone sygnały
mszczą się
ochłapem przygnębienia

za bardzo
za daleko
za późno

Autor TRIGO (http://www.gonia.w.pl/),
źródło W jednym świecie (http://www.tawerna.art.pl/poezja/pokaz.php?autor=trigo)
Tytuł: Zazdrość
Wiadomość wysłana przez: samantha w Maj 19, 2003, 11:14:25 pm
Zazdrość (http://www.tawerna.art.pl/poezja/wiersz.php?autor=trigo&&id=2906)

Zawiść podstępnie
zabija przyjaźń
zachłannie sącząc
ostatnie krople
Nadziei
na wybaczanie
współwin
Tytuł: Przyjaźń?
Wiadomość wysłana przez: samantha w Maj 19, 2003, 11:17:22 pm
Przyjaźń?... (http://www.tawerna.art.pl/poezja/wiersz.php?autor=trigo&&id=2464)

przyjaźń
wyświechtany
wyraz
ze słownika
powszedniości

przyjaźń
wyrazem serca
co krwawi
egoizmem zwyczajnie
zdradzane

autor - Trigo
Tytuł: NIE SZUKAM!!!!
Wiadomość wysłana przez: samantha w Maj 19, 2003, 11:19:20 pm
Nie szukaj.... (http://www.tawerna.art.pl/poezja/wiersz.php?autor=trigo&&id=2818)

Nie szukaj szczęścia
daleko
Nie szukaj Boga
wysoko

Gdy życie
strumieniem czasu
Kropla za kroplą
ucieka

Otwórz swe serce
szeroko
Ukochaj Boga
w Człowieku

autor - trigo
Tytuł: Moje wiersze.....
Wiadomość wysłana przez: samantha w Maj 19, 2003, 11:23:31 pm
Nadzwyczajnie zwyczajni (http://www.tawerna.art.pl/poezja/wiersz.php?autor=trigo&&id=2459)
nasi koszmarni
niezwyczajni
zwyczajni
najważniejsi
nieomylni
skrupulatni
jedynie słuszni

otwórzcie swe serca
na Miłość,
nie - twarze
na lawę
ubogiej
zastygłej
zawiści

otwórzcie swe dusze
na Prawdę,
nie - oczy
zachłanne
na splendor
pokory
bezczelnej

i siebie bezkresnie otwórzcie,
nie - mądrość
szufladki
pozorną
na schemat
pojęć
skazaną.


autor - Trigo
źródło - W jednym świecie (http://www.tawerna.art.pl/poezja/pokaz.php?autor=trigo)
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 19, 2003, 11:25:12 pm
Małgosiu

Głębokie i rzeczywiste.
Kiedy więcej? Zapraszam
Tytuł: Naiwnoścć??
Wiadomość wysłana przez: samantha w Maj 19, 2003, 11:26:01 pm
Naiwność (http://www.tawerna.art.pl/poezja/wiersz.php?autor=trigo&&id=2470)

w kłębowisku domniemań
grających główną rolę
w spektaklu
wyreżyserowanego miłosierdzia
mami erzac prawdy

pozbieraj nicość
przereklamowanej dobroci
zatrwoży pustką
ofiarnych intencji
Tytuł: Nadzieja???
Wiadomość wysłana przez: samantha w Maj 19, 2003, 11:29:11 pm
Nadzieja? (http://www.tawerna.art.pl/poezja/wiersz.php?autor=trigo&&id=2478)

słowa przejarmarczyły
swą zawartość
pozostało
po niej
opakowanie
pustką dźwięczące

dlaczego
jak dzwony Rezurekcji
nie potrafią
obwieścić
znaczeń
zmratwychwstania

autor - Trigo (http://www.gonia.w.pl/)
źródło - W jednym świecie (http://www.tawerna.art.pl/poezja/pokaz.php?autor=trigo)
Tytuł: Motyla lotu ciszą
Wiadomość wysłana przez: samantha w Maj 19, 2003, 11:32:38 pm
Motyla lotu ciszą (http://www.tawerna.art.pl/poezja/wiersz.php?autor=trigo&&id=2817)

Śladów
słów fałszem
poplamionych
obrazów złem
zbrukanych
Nadziei rozbudzonych
mamonie zaprzedanych

nie każ mi szukać,
Panie

Niech znikną
z moich oczu
niech uszy ich
nie słyszą.

Niech zmysłów gniew,
co mroczy
jak zeschły liść
opadnie.

Motyla lotu
ciszą
Ty duszą mą
zawładnij
jak woń spokoju
Niebem.


autor - Trigo (http://www.gonia.w.pl/)
źródło - W jednym świecie (http://www.tawerna.art.pl/poezja/pokaz.php?autor=trigo)
Tytuł: Inkwizycja
Wiadomość wysłana przez: samantha w Maj 19, 2003, 11:35:00 pm
Inkwizycja (http://www.tawerna.art.pl/poezja/wiersz.php?autor=trigo&&id=2480)

bielmem oczu
hipnotycznie
patrzysz
oceniasz
nie dociekając
trwasz
wygodnie
osłaniając
niesłuszne racje
na pożytek
nikomu

autor - Trigo
Tytuł: Eden
Wiadomość wysłana przez: samantha w Maj 19, 2003, 11:38:59 pm
Eden (http://www.tawerna.art.pl/poezja/wiersz.php?autor=trigo&&id=2874)

W sennym ziół aromacie
w cierpkości
płynnego bursztynu
w odurzającym szumie lasu
szeleście igliwia
wdeptanego w nieśmiertelne mchy
w wytrwałości traw żeńcom nieuległych
w muzyce ptasiego istnienia
świerszcza koncercie prastarym
w misterium zmartwychwstania
motyli

tu jest nasz Raj
utracony w śmiertelnym
obrządku codziennym

autor - Trigo (http://www.gonia.w.pl/)
źródło - W jednym świecie (http://www.tawerna.art.pl/poezja/pokaz.php?autor=trigo)
Tytuł: Wiersze .....
Wiadomość wysłana przez: samantha w Maj 19, 2003, 11:41:20 pm
w jednym swiecie... (http://www.tawerna.art.pl/poezja/wiersz.php?autor=trigo&&id=2465)

w jednym świecie zagubieni
samotnością naznaczeni
fałszem wyznań
my pospieszni
choć wczorajsi

swoją krzywdą poruszeni
w swoje ego zapatrzeni
w swoim świecie
zatrzaśnięci
my dzisiejsi

do wybaczeń wciąż nieskorzy
nienawykli
my zawzięci i okrutni
my niespieszni
my jutrzejsi


autor - Trigo (http://www.gonia.w.pl/)
źródło - W jednym świecie (http://www.tawerna.art.pl/poezja/pokaz.php?autor=trigo)
Tytuł: B A S T A !!!
Wiadomość wysłana przez: samantha w Maj 19, 2003, 11:45:07 pm
BASTA!!! (http://www.tawerna.art.pl/poezja/wiersz.php?autor=trigo&&id=2577)

dosyć na dziś
celebrowania
tragicznych wiadomości
powszedniej strawy mediów
Basta!
jak możesz tak
świętość rozpaczy
szargać
głodna sensacji
bestio
Basta!

niech Boża noc
utuli rozpacz świata
niech Boży dzień
zmartwychpowstanie
erą
Ewangelii


autor - Trigo (http://www.gonia.w.pl/)
źródło - W jednym świecie (http://www.tawerna.art.pl/poezja/pokaz.php?autor=trigo)
Tytuł: Chleba naszego powszedniego ...
Wiadomość wysłana przez: samantha w Maj 19, 2003, 11:55:20 pm
Chleba naszego powszedniego ... (http://www.tawerna.art.pl/poezja/wiersz.php?autor=trigo&&id=2600)

chlebem codziennym
niech się stanie
Dobra Nowina

w swym Miłosierdziu
spraw, o Panie

niech rozpacz
w ciszy się dokona
nie w blasku fleszy
wrzasku mediów

niechaj zraniona
świętość bólu
znajdzie schronienie
w Twych ramionach

Przyjm ją, Panie


autor - Trigo (http://www.gonia.w.pl/)
źródło - W jednym świecie (http://www.tawerna.art.pl/poezja/pokaz.php?autor=trigo)
Tytuł: Modlitwa Jednego Świata
Wiadomość wysłana przez: samantha w Maj 19, 2003, 11:59:35 pm
Modlitwa Jednego Świata ... (http://www.tawerna.art.pl/poezja/wiersz.php?autor=trigo&&id=2458)

niecelnych
obietnic
niesłownych
wzniosłości

wysłuchaj, o Panie

ze zwycięstw
pozornych
bezradnych
radości

rozlicz nas, Panie

i z mocy
bezbronnych,
i z pychy
ufności

rozgrzesz nas, Panie

autor - Trigo (http://www.gonia.w.pl)
źródło - W jednym świecie (http://www.tawerna.art.pl/poezja/pokaz.php?autor=trigo)
Tytuł: NADZIEI kropla
Wiadomość wysłana przez: samantha w Maj 20, 2003, 12:03:18 am
Nadziei kropla (http://www.tawerna.art.pl/poezja/wiersz.php?autor=trigo&&id=2814)

weź kroplę
znoju
co czoło me
rosi
obmyj w niej wszystkie
swe niepokoje
o losy Świata
o swoje dzisiaj
o swe Zbawienie

weź smugę
jasną
co cel ci wskaże
drogę
do Marzeń Wielkich
spełnienia
i ukojenia
przez
przebaczenie

wskazówkę
blasku
co cel wyznaczy
przez
opar zwątpień
głuszę
rozpaczy
klątwę
istnienia

weź mą
nadzieję
niech cię prowadzi
niech skroń
rozjaśnia
niech tęczą
zalśni
w kropli
zmęczenia

autor - Trigo (http://www.gonia.w.pl/)
źródło - W jednym swiecie (http://www.tawerna.art.pl/poezja/pokaz.php?autor=trigo)
Tytuł: Przyjm moje życie codzienne ....
Wiadomość wysłana przez: samantha w Maj 20, 2003, 12:07:59 am
Przyjm moje życie codzienne ... (http://www.tawerna.art.pl/poezja/wiersz.php?autor=trigo&&id=2789)

Nie namaluję obrazu,
Pieśni niezywkłej nie stworzę,
Słowom mym zbywa wyrazu,
Lecz przyjm me życie, o Boże.

Przyjm moje życie codzienne,
Radości, troski i sny,
Me myśli tak często przyziemne,
Przyjmij me zwykłe dni.

Panie, Tyś z prochu mnie stworzył,
Tyś marny pył bezimienny
Myślą i ciałem obdarzył,
Miłości dał klejnot bezcenny.

Panie, choć słowem nie władam
Jak chciałabym z głębi serca,
Życie u stóp Twoich składam.
Za Miłość przyjm je w podzięce.

Za Miłość, Wiarę, Nadzieję,
Składam ten dar od Ciebie.
Gdy ziemskie miną zawieje
Przyjm mnie, o Panie, w Niebie.

Tam, gdzie Zbawienie króluje
Bezmierne jak miara Kosmosu
Gdzie Miłosierdzie panuje,
Gdzie kres człowieczego losu.

Nie namaluję obrazu,
Pieśni niezywkłej nie stworzę,
Słowom mym braknie wyrazu,
Lecz przyjm me życie, o Boże.

autor - Trigo (http://www.gonia.w.pl)
źródło - W jednym swiecie (http://www.tawerna.art.pl/poezja/pokaz.php?autor=trigo)
Tytuł: moja!
Wiadomość wysłana przez: samantha w Maj 22, 2003, 11:46:46 pm
NIEZWYKŁA (http://www.tawerna.art.pl/cgi-bin/YaBB.cgi?board=16&action=display&num=1053639785&start=0)
************************************************
Codziennie ten sam rytuał
wita mnie
 ucieleśnienie miłości
mała istota
jasnowłosa
błękitnooka
przeciwwaga  smutku
(nadir  to się chyba nazywa)
bioenergoterapeuta najczulszy
patrzy mi w oczy
z uwagą
badacz nastroju
nieomylny
lekarstwo nieziemskie
antydepresyjne
nie ma słońca za oknem?
jest
krąży w moich żyłach
rozgrzewa
rozlewa się w zakamarki
biokosmosu
wschodem
miłości
najczystszej
wiedzie
w Edenu wierzeje

*************************************************************
mojej najmłodszej córeczce, dobremu duszkowi rodzinnemu
(http://www.jedenswiat.host.sk/images/jpg/zajaczek.jpg)

Autor: Trigo
Tytuł: Łza
Wiadomość wysłana przez: autyzm_pl w Maj 23, 2003, 04:49:15 am
I ten co tańczy
i ten co słucha,
który ku Tobie
zmierza w zapale
i ci co znać Cię
nie pragną wcale -

każdy przyzywa
Twojego Ducha
i oddech każdy
jest ku Twej
chwale...

i każdej naszej
łzy drobnej drgnienie
Twe Ojca Oko
troskliwe - niańczy!


/Cordiana/


Jastrzębie Zdrój, 18.05.03
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 23, 2003, 10:46:18 pm
Bardzo podoba mi się to w jaki sposób ujęłaś obraz córeczki. Nie piszę wierszem, ale czuję podobnie.
Pokaż swoje "Słoneczko" wśród naszych dzieci.
 :kw:
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: samantha w Maj 23, 2003, 10:52:04 pm
To juz po powrocie, bo chyba tracę wzrok ze zmęczenia.
Mam jakąś mgłe, chyba trzeba do okulisty. Tylko kiedy  :cry:
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 23, 2003, 10:59:57 pm
skąd ja to znam- te oczy. Albo za bardzo wpatrzona w Moniki błękit, albo starość nie radość  :lol:
Tytuł: Kasandra
Wiadomość wysłana przez: Beata w Czerwiec 10, 2003, 12:23:05 am
Nic się nie kończy prostym tak lub nie
I nie na darmo giną wojownicy
Dlatego mówię To początek końca
A lud pijany wspina się na mury
Bo pustką zieją szańce barbarzyńców

Strzeżcie się tryumfu jest pułapką losu
I nic nie znaczą wrogów naszych hołdy
Jeden jest ogień którym płoną stosy
Miecz o dwóch ostrzach trzyma tępy żołdak

    Ja wam nie bronię radości
    Bo losu nie zmienią wam wróżby
    Ale pomyślcie o własnej słabości
    Zamiast o tryumfie nad ludźmi.

O straszne święto co poprzedza zgon
Szczęśliwe miasto pod rządami Priama
Rynki świątynie freski poematy
Zbezcześci zabłocony but Achaja
Ślepota dzieci twych otwiera bramy

Już mrówcza fala toczy się po polu
Gdzie niewzruszenie tkwi Czerwony Koń
Ach jakbym chciała być jak oni być jak oni
Ach jak mi ciąży to co czuję to co wiem

    Bawcie się pijcie dzieci
    Jak się bawić i pić potraficie
    Są ludy co dojrzały do śmierci
    Z rąk ludów niedojrzałych do życia

Jacek Kaczmarski - 1978
żródło: Kasandra (http://www.polek.minskmaz.pl/Poezja/inne/kaczmarski-kasandra.html)
 
------
Musiałam... chodzi za mną dzis cały dzień  :roll:
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Czerwiec 10, 2003, 12:26:37 am
Piękny i adekwatny, choć smutny
Tytuł: O prawach dziecka
Wiadomość wysłana przez: sonia w Czerwiec 12, 2003, 11:34:59 am
O prawach dziecka - Marcin Brykczyński

"Niech się wreszcie każdy dowie
I rozpowie w świecie całym
Że dziecko to także człowiek
Tyle że jest mały.

Dlatego ludzie uczeni
Którym za to należą się brawa
Chcąc wielu dzieci los odmienić
Stworzyli dla was mądre prawa.

Więc je na co dzień i od święta
próbujcie dobrze zapamiętać:

Nikt mnie siłą nie ma prawa zmuszać do niczego
A szczególnie do zrobienia czegoś niedobrego.
Mogę uczyć się wszystkiego, co mnie zaciekawi
I mam prawo sam wybierać, z kim się będę bawić.

Nikt nie może mnie poniżać, krzywdzić, bić, wyzywać
I każdego mogę zawsze na ratunek wzywać.
Jeśli mama albo tata już nie mieszka z nami
Nikt nie może mi zabronić spotkać ich czasami.

Nikt nie może moich listów czytać bez pytania
Mam też prawo do tajemnic i własnego zdania.
Mogę żądać, żeby każdy uznał moje prawa
A gdy różnię się od innych, to jest moja sprawa.

Tak się w wiersze poukładały Prawa dla dzieci na całym świecie
Byście w potrzebie z nich korzystały najlepiej jak umiecie."
Tytuł: Refleksje...
Wiadomość wysłana przez: sonia w Lipiec 16, 2003, 02:49:34 am
DESIDERATA

Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech pamiętając, jaki spokój można znaleźć w ciszy.

O ile to możliwe bez wyrzekania się siebie, bądź na dobrej stopie ze wszystkimi.

Wypowiadaj swą prawdę jasno i spokojnie. Wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych: oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny lub zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych lub gorszych od siebie.

Niech Twoje osiągnięcia, zarówno jak i plany, będą dla Ciebie źródłem radości.

Wykonuj swoją pracę z sercem, jakkolwiek byłaby skromna, ją jedynie posiadasz w zmiennych kolejach losu.

Bądź ostrożny w interesach, na świecie jest pełno oszustwa, niech to jednak nie przesłoni Tobie prawdziwej cnoty. Wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie jest pełne heroizmu.

Bądź sobą, a zwłaszcza nie udawaj uczucia ani nie podchodź cynicznie do miłości, albowiem wobec oschłości i rozczarowań, ona jest wieczna, jak trawa.

Przyjmuj spokojnie, co Tobie lata doradzają, z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości. Rozwijaj siłę ducha, aby mogła ciebie osłonić w nagłym nieszczęściu. Nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele rodzi się z samotności.

Obok zdrowej dyscypliny, bądź dla siebie łagodny. Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż drzewa i gwiazdy. Masz prawo być tutaj.

Przy całej złudności, znoju, i rozwianych marzeń, jest to piękny świat.

Bądź uważny. Dąż do szczęścia.

Anonimowy tekst znaleziony w 1692 roku w starym kościele w Baltimore - źr (http://www.idn.org.pl/tzchm/refleksja/index.html#czuj)

Modlitwa...

"Boże,
udziel mi pogody ducha,
bym godził się na to, czego nie mogę zmienić,
odwagi,
bym zmienił to, co zmienić mogę,
i mądrości,
bym odróżnił jedno od drugiego ..."
 
Katechizm długowieczności (wg T. Dimkowa)

Naucz się obserwować samego siebie. W Twoim organizmie jest wszystko, co może Ci zapewnić normalne i zdrowe życie.

Wprowadź do swojego życia i pracy rytm zgodny z siłami, jakimi dysponujesz. Naturalne procesy życia są procesami stopniowymi, bez nagłych przyśpieszeń i zahamowań. Odchylenie od tej zasady jest chorobą.

Nie przemęczaj się! To postarza organizm i pozbawia go siły na długo.
Pracuj z radością i świadomością potrzeby i pożyteczności swojej pracy.
Przywyknij do marzeń - to uzdrawia! Wyobrażaj sobie piękne, ale realne cele, jakie masz przed sobą w życiu. Jest to warunek ich realizacji.

Dąż do spokoju i wytwarzaj spokój wokół siebie. To najbardziej odpowiada ludzkiej naturze.

Uśmiechaj się i utrzymuj uśmiech na swojej twarzy. Uśmiech to nie tylko najbardziej ludzki grymas, ale także najbardziej komunikatywny wyraz dobrego stanu ducha i zdrowia.

Oszczędzaj słowa. Słowo to czyn. Żadne słowo wypowiedziane lub usłyszane nie pozostaje bez konsekwencji.
Złość i gniew postarzają.

Naucz się opanowywać swoje złe emocje. Kieruj się życzliwością, przyjaźnią, zaufaniem i optymizmem.
Pogodne uczucia czynią ducha pogodnym. Pogodny duch odmładza.

Żyj i nie przeszkadzaj żyć innym. Taka jest połowa recepty na długie życie. Druga połowa to: żyj i pomagaj żyć innym."

Powtarzaj codziennie i ... uwierz !

Mam prawo być sobą.
Mam prawo dbać o swoje interesy.
Jestem dokładnie tak samo ważny jak inni ludzie.
Jestem w porządku nawet wówczas, gdy niektórym osobom się nie podobam.
Mam prawo czegoś nie wiedzieć.
Mam prawo odmawiać.
Mam wiele mocnych stron.
Mam prawo do popełniania błędów.
Nie muszę być doskonały.
Wierzę w siebie.
Mam prawo do radości i przyjemności.
Mam prawo przypisywać sobie zasługi za to, co zrobiłem.
Jestem w stanie osiągnąć to, czego pragnę.
Potrafię się obronić.
Jestem wart miłości innych ludzi.
Mam prawo robić to, na co mam ochotę, jeśli nikomu nie czyni to krzywdy.
Ja wiem najlepiej, co jest dla mnie dobre.
Mam prawo do istnienia dokładnie tak samo, jak inni ludzie.
Mam prawo być zakłopotany. To naturalna reakcja człowieka w pewnych sytuacjach.
Chcę dawać wyraz swoim uczuciom.
Chcę się sobą opiekować.
Chcę dbać o siebie.
Jestem niepowtarzalny i bezcenny."

Jeżeli zdołasz zachować spokój...  

Jeżeli zdołasz zachować spokój, chociażby wszyscy już go stracili, Ciebie oskarżając;

Jeżeli nadal masz nadzieję, chociażby wszyscy o Tobie zwątpili, licząc się jednak z ich zastrzeżeniem;

Jeżeli umiesz czekać bez zmęczenia, jeżeli na obelgi nie reagujesz obelgami, jeżeli nie odpłacasz za nienawiść nienawiścią nie udając jednakże mędrca i świętego;

Jeżeli marząc - nie ulegasz marzeniom;

Jeżeli rozumując - rozumowania nie czynisz celem;

Jeżeli umiesz przyjąć sukces i porażkę, traktując jednakowo oba te złudzenia;

Jeżeli ścierpisz wypaczenie prawdy przez Ciebie głoszonej, kiedy krętacze czynią z niej zasadzkę, by wydrwić naiwnych albo zaakceptujesz ruinę Twego życia, kiedy pokornie zaczniesz odbudowę zużytymi już narzędziami;

Jeżeli potrafisz na jednej szali położyć wszystkie Twe sukcesy i potrafisz zaryzykować, stawiając wszystko na jedną kartę, jeżeli potrafisz przegrać i zacząć wszystko od początku, bez słowa, nie żaląc się, że przegrałeś;

Jeżeli umiesz zmusić Twe serce, nerwy, siły, by nie zawiodły, choćbyś od dawna czuł ich wyczerpanie, byleby wytrwać, gdy poza wolą nic już nie mówi o wytrwaniu;

Jeżeli umiesz rozmawiać z nieuczciwymi, nie tracąc uczciwości lub spacerować z królem w sposób naturalny;

Jeżeli nie mogą się zranić nieprzyjaciele ani serdeczni przyjaciele;

Jeżeli cenisz wszystkich ludzi, nikogo nie przeceniając;

Jeżeli potrafisz spożytkować każdą minutę, nadając wartość każdej przemijającej chwili;

- Twoja jest ziemia i wszystko, co na niej i - co ważniejsze - Synu mój - będziesz CZŁOWIEKIEM.
(Rudyard Kipling)

Czuj się szczęśliwy

Dzień dobry, mój kochany.
Znajdź trochę czasu na to, by być szczęśliwym!
Jesteś cudem, który żyje,
Który rzeczywiście istnieje na ziemi.
Jesteś kimś jedynym, niepowtarzalnym,
Nie można Cię z nikim pomylić.
Czy wiesz o tym?
Dlaczego się nie zdumiewasz,
Nie podziwiasz,
Nie cieszysz się swym istnieniem
I istnieniem innych wokół Ciebie?
Czy to tak oczywiste,
Czy to nic nadzwyczajnego,
Że żyjesz,
Że możesz żyć,
Że dano Ci czas,
Abyś śpiewał i tańczył,
Czas, abyś był szczęśliwy? [...]

Phil Bosmans "Nie zapomnij o radości"
(Wyd. Pallotinum, Warszawa, 1990)
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Lipiec 18, 2003, 12:35:12 am
"Przyjaciół można mieć o każdym czasie.
Pod warunkiem, że się ich nie potrzebuje"

/Winston Churchil/

Jak wielki spokój zyskuje ten, kto nie baczy na to, co bliźni mówi, czyni lub myśli, ale na to tylko, co sam robi, by było sprawiedliwie i zbożnie. Wszystko bowiem, cokolwiek czynię sam, czy z pomocą obcą, powinno jeden tylko cel mieć na oku: pożytek i korzyść społeczną.
Marek Aureliusz
(Marcus Aurelius Antoninus)


Człowiekiem prawdziwie dbającym
o dobro ogółu jest ten, kto
bazując na potężnym pragnienu
wzbieranym z dna duszy,
zmierza do doskonałej prawości.

Pragnienia takiego człowieka
walczą z powierzchownymi
pragnieniami i starają się
zapanować nad namiętnościami.
Dlatego też dążenia
muszą być czyste i pozbawione egoizmu."

"Zdarza się, że pełne oddanie
danej sprawie przysparza człowiekowi
nieco dziwnej reputacji (...)"

(Masutatsu Oyama)
żr. (http://vbgo.4me.pl/vbgo.inc.php3?s=Wstęp&d=wst.zaw&zaw=info.js)
Tytuł: Mateczko kochana
Wiadomość wysłana przez: sonia w Lipiec 18, 2003, 03:14:22 pm
Mateczko kochana

"Mateczko kochana,
Jak strasznie drżą Ci kolana
Boisz sie czegoś strasznie
Ja to czuję - mój płomień gaśnie
Usiądź i odpocznij sobie
Twoje dziecię coś Ci powie:

Wczoraj wykształciły mi się rączki
Jak na drzewie
Wczesną wiosną pączki
Serce bije ku Tobie
Nie miej nic do zarzucenia sobie

Mam juz uszka, tułów, brzuszek
A na pleckach miły puszek
Ty mnie słuchasz?
Mateczko kochana

Boisz sie czegoś strasznie
Jest mi smutno - mój płomień gaśnie
Gdybyś tylko chciała
Tak troszeczkę pokochała
Myślę o Tobie cały czas
Coś nas łączy, trzyma nas

Pogłaszcz czasem mnie po główce
Bądź po raczce czy tez stópce
Lecz niebawem rozwiązanie
Troche bólu, krzyku, łkanie
Czy mnie kochasz, czy też nie
Błagam !nie zostawiaj mnie!!!!

Jeśli jednak zdecydujesz
I w połogu medytujesz
Błagam!! nie zabijaj mnie!!!
Mateczko kochana

Spojrzyj na mnie chociaż raz
Rozważ wszystko póki czas
Jesli jednak przeważyła szala
Chcesz się mnie pozbyć jak ROBALA
I uparcie mówisz  NIE!!
Błagam!!! NIE ZABIJAJ MNIE !!!!

/z miesięcznika "Pielęgniarka i położna"/
nadesłała D...
Tytuł: Popioły przyjaźni
Wiadomość wysłana przez: Danka w Lipiec 19, 2003, 04:11:37 pm
Wiem, że juz nigdy tak nie będzie jak kiedyś
Wiem, że to się już nie powtórzy
Przyjaźni odeszłaś, rozwiałaś się jak dym na kratoflisku
Wiele rzeczy kiedyś bylo inaczej
Nie lepiej, nie gorzej
Z Tobą porostu było inaczej
Pozwoliłaś mi spróbować żyć inaczej
Nie w mroku zepsucia otaczajacych mnie ludzi
Nie w cieniu niepowodzeń i porażek
Własnych lęków i obaw
Nigdy nie zapomnę Twego ciepła
Wiem, że już nigdy nie poczuję tego
Co czułam przy Tobie
Już nigdy nie ożyję i nigdy nie umrę
Dotykasz mnie w przelocie, muskasz przechodniami
Ale to tylko moje marzenia
Sny o przyjażni - teraz już bez znaczenia i bez sensu
W duszy pozostał żal
Chciałabym żyć dalej
Chciałabym umrzeć wkrótce
Chciałabym móc wiecej
Chciałabym wiedzieć mniej.
Tytuł: Pozwól
Wiadomość wysłana przez: sonia w Lipiec 21, 2003, 02:47:29 am
Pozwól

"rodzić uczucia, zamiast burzyć domy, palić mosty,
nie zaginąć w sieci zagmatwania,
zostawiać czyste ślady szczerości na stałe,
nie gubić odnalezionego w plewach pomieszania.

Pozwól
zrozumieniem napawać zmysły,
jasnym nieoślepiającym blaskiem,
nie tylko jednym, lecz orszakom całym
iść rozjaśnioną wiedzy żywej rzeczywistości,
słowem sypiącym  znakami,
znaczącymi drogę.

Pozwól
odnaleźć, by nikt nie zapadł w rejonach
napawany atakami złej bezradności,
odkryć drogę wiodącą do skarbca
przygotowanego dłonią szczodrą.

Pozwól
zrozumieć miłość doskonałą, odkryć
jej prawidłowość, poczuć naturę podarowaną
natchnieniem dla budzących zmysłów,
ponad nimi, by wyświetlić wszystkim.

Pozwól
odkryć sens jestestwa w każdym calu,
dotknąć treści ziemi i bytu,
dla upewnienia po co nam dano,
żyć czystym miłości uczuciem,
podarowanym z jej zdroju,
poznać zaufanie i prawdę pojąć wszystkim.

Pozwól
byśmy nie opadali jak te liście zwiędłe,
z byle podmuchem tułali po ziemi,
szarpani kaprysami bezwiednych wydarzeń,
a gdy je krople zmoczą, by dla ochłody
życiodajnej były, energii dodając,
nie zeschły zdeptane w pogardzie dla siebie.

Pozwól
boso choćby iść, a otwartą twarzą,
blaskiem w oczach jasnych,
drogą naszego celu prostą,
nie deptać, lecz miękkie zostawiać ślady
bytności naszych w każdym miejscu  Ziemi.

Pozwól
nam na ten dzień niekończącej się jasności
i pieśni w naszych sercach pogodnych,
zrozumieć miłość płynącą rzeką wezbraną ze źródła samego,
czerpać z niej tyle, że nawet nie wiemy, że jest możliwe,
niewyobrażalne tak pełne,
w naszych pragnieniach najskrytszych nie powstałe,
bo nie sięgają do podnóżka tej wiedzy,
nawet zapragnąć nie można nie znając.

Pozwól
byśmy nie krzyczeli z rozpaczy zranieni,
niezatartym krwawiącym wciąż bólem
i bliznami po nim nie byli okryci,
lecz wolni uczuciem i zrozumieniem,
prawdą napojeni, słowem szczerym,
które dotrze i zaścieli miękkim atłasem,
delikatnym płaszczem otuli myśli rozbiegane
w niepewnych rozterkach.

Pozwól
by przypływ podarował te dary Ziemi i
zasadził je w każdej szczelinie, każdym punkcie,
każdej cząstce jej odległej,
a my uwierzymy, gdy zechcemy
uczuciem otworzymy bramy."
Pozwól (http://klub.poezji.w.interia.pl/elzbieta4.htm)
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Lipiec 21, 2003, 02:58:20 am
"Uczucia"

"By nie burzyć harmonii w sercach niczyich,
dobrze ukoić własne myśli i czyny,
uczuciem jasnym wyścielić drogę
i iść poprzez czas własnego dnia,
a serce odczuje dar pociechy
przyjaznych uczuć i spotkań.

Tak ważne są uczucia, jakby człowiek
szedł w stronę żywych gwiazd,
które nosi w sobie. One rozjaśniają  
drogę na ziemi, wtedy nie zagubi jej  
między szlakami ciemnymi,
lecz odnajdzie znak prowadzący do domu,
jasnych komnat usłanych dłonią
dającą najpiękniejsze dary,
podniebnego życia na ziemskich szlakach.

One prowadzą według tych cennych,
miłosnych chwil, rozpalając iskrę,
która mówi kocham,
iskrę zapalną, doskonałą,
prowadzącą po drogach szczęścia,
miłości odwzajemnionej.

Potrzeba
Napełnia wiedzą wołanie, które idzie w dal,  
jest to znak zmiany koniecznej.
Wtedy wzejdzie światło na pochmurny dzień,
nie zgaśnie, gdyż jest potrzebna ta odpowiedź.

Ona da radość i dar rozpowszechnienia miłości.
Przekonanie rozpala, tworzy cel,
przepełnia serca poezją jasnych iskier,
zesłanych na świat w tej potrzebie.

Ożywia pozytywne myśli dla odbudowy uczuć,
one smakują tak jak rozdaje je człowiek."
/z Netu/
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Lipiec 21, 2003, 03:00:44 am
Słowa

"Wiele rwie się, urywa, ginie w czasie,
gdy jest nieprawdziwe, zbyt błahe, by wyrosnąć,
wspiąć się wysokim drzewem, ponad inne.

Te które rosną potężne i silne,
zdobywają rację stałego bytu na ziemi.
Trwają wiekami całymi, poprzez burze
nawiedzające ziemię, rażące płomienie,
zalewające fale, które topią wszystko po drodze,
wyrywają i niszczą. Nawet deptane w pogardzie,
tępione, zawsze znajdą miejsce,
gdy są prawdziwe nie zginą.
Odnajdą glebę odpowiednią, nie zakwaszoną,
by wyrosnąć z małego nawet nasionka
w potężne drzewo. Wszystko, co pochodzi od Boga
odnajdzie człowieka,
by obrodzić w sercu jego.

Przyjaźń
Na powitanie dobrze podać świeży chleb,
nakarmić miodem z pasieki prawdziwym,
do niego dołożyć ciepłe słowo,
patrząc prosto w oczy przyjacielowi.

Przyjaźń jest jak omasta,
bez której suchy byłby chleb,
a bez przyjaźni usechłby też człowiek."
/z Netu/
Tytuł: Kto kocha zrozumie
Wiadomość wysłana przez: Danka w Sierpień 07, 2003, 07:56:46 pm
Najdroższy moj
Skąd to się bierze
Że nawet w to co wiem
Nie wierzę?!

Jedyny mój
Skąd znam Twoje imię
Przecież nigdy go nie słyszałam
A jednak na tafli jeziora łez
Rozpaczą je wypisałam.

Najdroższy powiedz
Czy naprawdę istnieją sny??
Istnieją - bo jesteś Ty
Kochany mój
Czy istnieje szczęście?
Istnieje-wiem
Przecież ja tak za Tobą tęsknię.

Ty nigdy nie odszedłeś
Ale na zawsze zniknąłeś
Witasz mnie ramionami
Rozmarzoną mnie przyjąłeś
Wezwałam Cię tylko raz.

Ty nauczyłeś mnie tak śpiewać:
Zawsze warto zyć - Nie warto umierać
Najdroższy nie zabijaj tego
W co ja wierzę
Tylko powiedz mi
Skąd to się bierze????
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Sierpień 08, 2003, 01:59:37 am
To co piszesz i jak piszesz - trafia do wielu.
Dla kontynuacji Twoich empatycznych strof - pozwól, że dodam tutaj znacznie większy Twój repertuar pukania do wspomnień, do serc:

"...człowiek nie może wyzbyć się nadziei
tak samo jak koloru swoich oczu. I to być może jest w nim najpiękniej ludzkie..."


Moje przemyślenia (http://koralowastrona.w.interia.pl/przemyslenia.htm) - źródło: Koralowa Strona Danki (http://koralowastrona.w.interia.pl)

Dziękuję Danka, że znajdujesz czas i chęci dzielenia się z nami wszystkim.
 :serce: za  :serce:
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Katanga w Sierpień 23, 2003, 01:32:09 pm
Przeczytałam  i bardzo mi się podoba. A Wam?

 JEDEN ŚWIAT

Jeden świat,
Jedno życie.
Jeden promyk
W jednym bycie.
Jeden uśmiech
Wszystkich dzieci
Jedno słonko,
Dla nich świeci.
Jedno forum
dla kochanych,
Dzieci swoich
i nieznanych.

      -Kmicic 15
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Sierpień 23, 2003, 03:07:16 pm
To dla dzieci ze Stowarzyszenia "Jeden Świat" od miłego "Kmicica" z forum iPON.
Tytuł: wierszownik i cytatnik
Wiadomość wysłana przez: Katanga w Sierpień 23, 2003, 08:15:56 pm
Polecam wszystkim wielbicielom poezji przeróżnej :D
http://amigo.pop.pl/index.php?a=prog&fname=wierszownik
Cytatnik (http://amigo.pop.pl/index.php?a=prog&fname=cytat)
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Katanga w Sierpień 23, 2003, 09:42:59 pm
Jeszcze jest jedden fajny adres w necie, może nie wszyscy znacie:
http://www.poema.art.pl
Tytuł: Wyspa -
Wiadomość wysłana przez: sonia w Sierpień 28, 2003, 10:08:00 pm
Wyspa

Być może, jest taka wyspa
Na jakimś oceanie,
Która ma jedną przystań
I jeden jacht w tej przystani.

I wody jednej rzeki
Przecinają ją w poprzek,
I jeden strażnik rekin
Pilnuje wyspy dobrze,

I pojedynczo się łamią
O skałę samotne fale,
I jeden czarny namiot
Stoi na owej skale.

Nad palmą jedną, jedyną
Błyszczy jedyna gwiazda,
A gdy się chce tam dopłynąć,
Jest tylko jedna jazda,

Gdyż jeden jest kierunek
I jeden mały bilet,
Więc po swój biedny pakunek
Niebawem się pochylę

I opuszczę swą izbę
Bez słów i bez powrotów,
By popłynąć na wyspę
Do czarnego namiotu.

I będzie coraz ciemniej,
Ciepło, smutno i mglisto,
Psy, kiedy wyją w pełnię,
Też tęsknią za tą wyspą...

/Andrzej Waligórski/
Wyspa (http://www.waligorski.art.pl/liryka.phtml?litera=w&nazwa=289) - Andrzej Waligórski (http://www.waligorski.art.pl)
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: samantha w Sierpień 31, 2003, 01:55:40 pm
Malutkie sprostowanie: na iPON jest Skangur a na Jedym Świecie - własnie Kmicic (to tak chyba w związku z Oleńką i Jej wierszami  :)  )

Jutro rok szkolny a ja jeszcze "w proszku".
Właśnie wróciłam z integracyjnego turnusu rehabilitacyjno-edukacyjno-terapeutycznego - bardzo, bardzo zmęczona i jeszcze bardziej szczęśliwa.

Już planujemy wyjazd na narty :!:
Nawet mamy juz za sobą rozmowy z instruktorami, którzy za darmo uczyliby nas i nasze dzieci jazdy na deskach  :D

Tylko napisać plan, zdobyć sprzęt i hajnda!!!!
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Sierpień 31, 2003, 02:04:46 pm
Witaj wypoczęta i zmęczona jednocześnie.
Jeśli możesz zapraszam do wątku Turnusy-dzielimy się doświadczeniami (http://forum.darzycia.pl/viewforum.php?f=56)
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: samantha w Sierpień 31, 2003, 02:38:31 pm
Oj, to prawda: zmęczyłam się tym wypoczywaniem  :lol:
Jak mi się przestanie podłoga kołysać pod nogami (choroba PKPowa???) i stukać monotonnie w uszach - postaram się tutaj zajrzeć i napisać o "naszym" turnusie.

Myslę, że jak na zupełnie "zielonych" organizatorów poszło zupełnie nieźle.
Oczywiście fakt podobnych problemów (zespół Downa) ułatwiał prowadzenie zajęć. Utrudniał - duża rozpiętośc wiekowa.

Oprócz typowych zajęć "kolonijnych" były masaże (rodziców), gimnastyka, dużo, dużo ruchu, wycieczek, integracji w prawfdziwym wydaniu.
Nie stanowilismy zamkniętej enklawy cierpiętników. No i najważniejsze - nasze dzieci bez najmniejszego problemu nawiązały kontakty z dziećmi z okolicy.

No i możliwość rozmowy, zobaczenia "w akcji" naszych pociech, ciekawy program edukacyjno-dydaktyczny....

Myślę, że gdyby było więcej dzieci z innymi problemami - dostosowalibyśmy program do ich mozliwości.

Jedno z osiagnięć - "zaliczenie" przez CAŁĄ grupę Morskiego Oka :!:  :!:  :!:
Tytuł: Zamiast
Wiadomość wysłana przez: sonia w Wrzesień 10, 2003, 11:09:49 am
Zamiast

Ty, Panie tyle czasu masz,
Mieszkanie w chmurach i błękicie
A ja na głowie mnóstwo spraw
I na to wszystko jedno życie.
A skoro wszystko lepiej wiesz
Bo patrzysz na nas z lotu ptaka
To powiedz czemu tak mi jest,
Że czasem tylko siąść i płakać

Ja się nie skarżę na swój los
Potulna jestem jak baranek
I tylko mam nadzieję, że...
że chyba wiesz, co robisz, Panie.

Ile mam grzechów? któż to wie...
A do liczenia nie mam głowy
Wszystkie darujesz mi i tak
Nie jesteś przecież drobiazgowy
Lecz czemu mnie do raju bram
Prowadzisz drogą taką krętą
I czemu wciąż doświadczasz tak
Jak gdybyś chciał uczynić świętą.

Nie chcę się skarżyć na swój los
Nie proszę więcej, niż dać możesz
I ciągle mam nadzieję, że...
Że chyba wiesz, co robisz, Boże.

To życie minie jak zły sen
Jak tragifarsa, komediodramat
A gdy się zbudzę, westchnę - cóż
To wszystko było chyba... zamiast
Lecz póki co w zamęcie trwam
Liczę na palcach lata szare
I tylko czasem przemknie myśl
Przecież nie jestem tu za karę.

Dziś czuję się, jak mrówka gdy
Czyjś but tratuje jej mrowisko
Czemu mi dałeś wiarę w cud
A potem odebrałeś wszystko.
Ja się nie skarżę na swój los
Choć wiem, jak będzie jutro rano
Tyle powiedzieć chciałam ci
Zamiast... pacierza na dobranoc"

/Słowa Magda Czapińska/

do strof tego wiersza muzykę napisał Włodzimierz Korcz,
śpiewa: Edyta Geppert.
Tytuł: Tylko po to
Wiadomość wysłana przez: wychowawca w Październik 15, 2003, 11:53:39 am
Tak mi się jakoś ten wiersz, Soniu, z wierszem Ewy Lipskiej skojarzył...

O mój Boże
o mój Boże
codziennie rozmawia z Tobą
parę miliardów ludzi.

Telefon zaufania wiecznie jest zajęty.
Dzwonię do Ciebie już od wielu lat
tylko po to
tylko po to
aby usłyszeć Twój
przeraźliwie ludzki
głos.
Tytuł: Ostatnia rozmowa
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Październik 17, 2003, 12:46:38 pm
Bardzo mi się to spodobało, ani to poezja ani proza, ale tu mi najbardziej pasuje
Ostatnia rozmowa (http://www2.gazeta.pl/obcasy/1,25364,1708488.html) - Joanna Szczepkowska Gazeta.pl > Wysokie Obcasy > Felietony Joanny Szczepkowskiej z dnia 11-10-2003
Tytuł: Jak-Stachura
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Październik 19, 2003, 08:24:32 pm
Jak

Jak po nocnym niebie sunące białe obłoki nad lasem
Jak na szyi wędrowca apaszka szamotana wiatrem
Jak wyciągnięte tam powyżej gwieździste ramiona wasze
A tu są nasze, a tu są nasze.

Jak suchy szloch w tę dżdżystą noc
Jak winny - li - niewinny sumienia wyrzut,
Że się żyje, gdy umarło tylu, tylu, tylu.
Jak suchy szloch w tę dżdżystą noc
Jak lizać rany celnie zadane
Jak lepić serce w proch potrzaskane
Jak suchy szloch w tę dżdżystą noc
Pudowy kamień, pudowy kamień
Jak na nim stanę, on na mnie stanie
On na mnie stanie, spod niego wstanę
Jak suchy szloch w tę dżdżystą noc
Jak złota kula nad wodami
Jak świt pod spuchniętymi powiekami

Jak zorze miłe, śliczne polany
Jak słońca pierś, jak garb swój nieść
Jak do was, siostry mgławcowe, ten zawodzący śpiew

Jak biec do końca, potem odpoczniesz, potem odpoczniesz
Cudne manowce, cudne manowca, cudne, cudne manowce

Edward Stachura

http://www.sdm.art.pl/mp3.php

tu można posłuchac fragmentu w wykonaniu SDM
trzeci utwór
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Październik 19, 2003, 11:07:49 pm
ŚWIETNIE ujęte wołanie Serca o zdrowy tryb życia.
Ulka dołączę także ten tekst do chorób serca- jest tak wymowny
Tytuł: Poezja polska
Wiadomość wysłana przez: sonia w Październik 19, 2003, 11:11:00 pm
Dzięki Ulce wkleję tu wspaniałą Stronę
Poezja polska (http://www.poema.art.pl/site/sec_3.html) - multum wszystkiego (także dla dzieci)
Tytuł: Dziecku WYJĄTKOWEJ Miłości
Wiadomość wysłana przez: samantha w Październik 26, 2003, 12:15:57 am
ziemska istoto
z wonią Raju
wplątaną w uśmiech
którego zazdroszczą Anioły
jasnym spojrzeniem
łagodnie
topisz chłód
alienacji

taflę zamarłą
strugi uczuć
miękko kruszy
wytrwały
lodołamacz -
- Twoje serce...

.... córeczko (http://jeden.swiat.ipon.pl/miniatury/albums/userpics/normal_Gonia1.jpg)....
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Październik 26, 2003, 12:41:28 am
Samantha - ale nasunęłaś mi myśl tym tytułem:

może zamiast

Dzieci Specjalnej Troski

- zaczniemy używać określenia:

Dzieci Specjalnej Miłości?
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: samantha w Październik 26, 2003, 12:42:53 am
Chyba powinnam to dać do innego działu  :shock:
Tylko gdzie :?:
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Październik 26, 2003, 12:59:23 am
Zaraz przerzucę do Poezji http://forum.darzycia.pl/viewforum.php?f=27
zrobiłam dodatkowy wątek wszystkim rodzicom http://forum.darzycia.pl/topic,1534

dzięki samantha
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: samantha w Październik 26, 2003, 01:06:21 am
Cytat: "sonia"
Dzieci Wyjątkowej Miłości?
Ja tak mówię o swojej Małgosi  :lol:
Tak, nasze dzieci to istoty Wyjątkowej Miłości.
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Październik 26, 2003, 02:56:46 am
„Jeżeli nie ma nadziei i ratunku, pozostaje lek dobrego słowa” - /J.W.Goethe/

„…Świat jest dla wszystkich.
Nikt nie napisał w żadnej książce,
że był stworzony dla ładnych i zdrowych.
Każdy w nim znajdzie swoje własne miejsce...”
Tytuł: Śmierć armatom
Wiadomość wysłana przez: samantha w Październik 27, 2003, 11:57:06 am
gdy ogarnie
Ziemię
epidemia
uśmiechu dziecka
szczerość bezbronności
ufność miłości

zamilkną
medialne armaty

i nie tylko medialne
[/list]
Tytuł: Konkurs Poezji poświęcony Ojcu Świętemu
Wiadomość wysłana przez: samantha w Listopad 07, 2003, 08:22:24 am
Zarząd Polish American Poets Academy (PAPA) z siedzibą w New Jersey, USA serdecznie zaprasza wszystkich rodakow zajmujących się pisaniem wierszy do udziału w Konkursie Poezji poświęconemu Osobie Ojca świętego z okazji 25-lecia Jego pontyfikatu (http://www.ipon.pl/jeden_swiat/phpBB2/viewtopic.php?p=2805#2805).
Tytuł: Boze moj...
Wiadomość wysłana przez: Anonymous w Listopad 25, 2003, 04:43:14 am
-- dedykacja dla Ojca Sw. Jana Pawla II, July 20.2002 --

[ Boze moj... ]



Boze...

...w Swych ramionach mnie utulisz,
otrzesz perle z oczu moich,
strzepniesz brudny zycia pyl,
usne slodko u stop Twoich,

...kolatanie serca stlumisz,
otwierajac bramy raju,
obdarujesz zyciem wiecznym,
w Twym niebianskim, cudnym gaju,....

....w Twych ramionach znikna troski,
usmiech wrocisz mi na twarzy,
zlotym deszczem ziscisz sen moj,
jak me serce o tym marzy.

Kocham Ciebie o moj Boze,
tak goraco i tak wiernie,
pozdejmujesz z mojej duszy
grzechy moje - moje ciernie,...

...w biala szate mnie przystroisz,
bielsza od snieznej bialosci,
ja w Twe serce wloze diament,
wiernej do Ciebie milosci.  
(http://www.shaco.pl/papiez/1997/zdjecia/zakopan/zakop2/zako-02a.jpg)
Tytuł: Dla Klaudiuszka
Wiadomość wysłana przez: Lieske w Listopad 29, 2003, 09:31:44 pm
"DLA KLAUDIUSZKA"

Choć skarbie powiem Ci coś do uszka,
opowiem Ci bajeczkę
powspominam troszeczkę...

Roczek jesteś z nami
i musisz wiedzieć, że bardzo Ciebie kochamy.
Za to, że jesteś dziecino droga
posyłam podziękowania do Boga.
Wszystkim dzisiaj dziękuję,
każdemu z osobna, kto na to zasługuje.

W tym czasie dużo się zdarzyło
i nie zawsze nam wszystkim łatwo było.
Pytania, łzy, smutek, beznadziejność,
to była czasami nasza codzienność.
Lecz kiedy dziś na Ciebie patrzę,
każdy Twój uśmiech nasze łzy otrze,
każdy Twój krok do przodu
jest dla nas dumy i radości powodem.

Masz rodziców,  którzy Ciebie wychowują
i dziadków, którzy o Ciebie dbają.
Masz też mnie, choć daleko od siebie,
myślami i sercem codziennie u Ciebie.
My Tobie gwiazdkę damy z nieba
oraz potrzebny Tobie kawałek chleba.

My Ciebie zawsze do serca przytulimy
oraz się z Tobą pobawimy,
bo jesteś naszego życia słońcem,
każdego dnia początkiem i końcem,
poprostu naszym ukochanym brzdącem.

BARDZO CIEBIE KOCHAMY,
ZA TO, ŻE JESTEŚ Z NAMI.
Ciocia Aneta


Od Trigo:
   
Co za święto mamy dzisiaj?
Też pytanie!-
Urodziny najmilszego PYSIA !!!

Roczek minął jak westchnienie
Żal, ból, smutek-
dziś tylko przykrym wspomnieniem.

Dziś nasz PYSIO, smyk wspaniały
Taty, Mamy powód radości i chwały
Promyk słońca całej rodziny,
obchodzi pierwsze swoje urodziny!

Teraz powiem Ci na uszko,
nasz Pucharku słodkości-
nasz niezwykły KLAUDIUSZKU!
bezmiarze miłości:

ŻE OGROMNIE CIĘ KOCHAMY!!!

Ty otwierasz nasze zmysły,
I jak anioł jesteś z nami!
Wszystkie smutki nagle prysły!
Nastał teraz czas radości,
przywiązania i miłości.

STO LAT !!!  KLAUDIUSZKU -od innego promyczka i nauczycielki miłości- Małgosi z rodziną.


Mój pierwszy ząb:

"ZĄBKOWANIE"

Ten ząb wszystkich zauroczył:
Tata do góry z radości podskoczył,
Mama mnie ze szczęścia w ramiona złapała
i mój nowy nabytek długo podziwiała.
Babcia do uradowanej cioci zadzwoniła
i się mym pierwszym zębem pochwaliła.
Dziadek z wrażenia się rozgadał
i godzinami o nim wszystkim opowiadał.

I tylko mnie wciąż zastanawiało,
co się z moją buzią stało.
Chciałem się pozbyć tego cudu,
ale mimo mojego dużego trudu
mimo wszelkich sztuczek i starań
siedzi twardo i rośnie ten drań.

Później drugi, trzeci,czwarty...
Przecież to już nie są żarty.
Moje zęby rosną równo, szybko
Dziś pogryzę nimi prawie wszystko:
Babci brodę, mamy ramię
przecież nic im się nie stanie.
I choć płaczą, krzyczą: BOLI!!!
każdy mój nowy ząb ich zadowoli!!!

Aneta


Na 2 latka:

" Modlitwa "
Dałeś nam dziecię tak niewinne,
Daliśmy mu Klaudiusz na imię.
W dzień narodzin Twego Syna Go chrzciliśmy
I się Twej woli podporządkowaliśmy.

Dziś wołamy do Ciebie Panie!
Wołamy,wysłuchaj nasze błaganie!
Prosimy o zdrowie i szczęście Jego,
Oraz o Twoją przychylność dla Niego.

Dziś Panie Ciebie błagamy!
Dziś do Ciebie z serca wołamy!
Daj nam wytrwałość bez granic i siły,
Byśmy w naszej roli się sprawdzili.

Dziękujemy, że nam Go zaufałeś,
Że nam to dziecię dałeś,
A z Nim nowe sny i marzenia,
Nowe drogi i cele do spełnienia.

Aneta

To tyle - jak narazie

Pozdrawiamy serdecznie
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Listopad 29, 2003, 09:44:04 pm
Piękne. Mam nadzieję, że p. Ewa Białek doda im oprawy graficzno-dźwiękowej jak już kilka podobnych
poświęconych dzieciom specjalnej troski:
http://www.ewa.bicom.pl/darzyciapoezja/index.htm
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Listopad 29, 2003, 11:09:16 pm
mamy już dwa wiersze "Oprawiony" przez p. Ewę Białek

Dla Klaudiuszka (http://www.ewa.bicom.pl/darzyciapoezja/dzp8.htm)- Aneta
Urodziny Klaudiuszka (http://www.ewa.bicom.pl/darzyciapoezja/dzp7.htm)-Trigo
Tytuł: Wiersz dla Wika od siostry
Wiadomość wysłana przez: mamawika w Grudzień 05, 2003, 01:02:58 pm
Moją Gabkę wczoraj wieczorem ni z tego ni z owego ogarnęła wena twórcza, czego owocem jest ten oto między innymi wiersz (układ oryginalny):
 
   Dla mojego Wika

Czy wieczór czy noc
czy nawet ranek
ja jestem przy tobie
nie bój sie kochany
Wiktorku.

musze przyznać, że "szczena mi opadła".
Dwa następne trochę mniej udane , ale nie mniej szczere. (pisownia oryginalna)
 
 Dla silicznego Wika

czy ktosi jest piękniejszy
od mojego Wika chyba nie
nikogo nie ma takiego na
tym siwiecie wielkim.

  Dla kochanego Wika

kto jest kochaniszy
od mojego Wika
niema takiego kogosi
jeszcze takiego kogosi
sie nie narodził.
 :D
Tytuł: List do św.Mikołaja
Wiadomość wysłana przez: mamawika w Grudzień 12, 2003, 09:59:41 pm
Kochany Mikołaju, wiem, że to niełatwo,
lecz przynieś niewidomym dzieciom takie światło,
co pozwoli im ujrzeć wszystkie dary boskie,
drzewa w czapach śniegu,
obraz Częstochowskiej,
lustro lodowiska kreślone łyżwami,
które skrzy się, błyska, gdy tańczymy na nim.

Przynieś dzieciom głuchym piosenkę anioła,
by zagrała cisza, która trwa dokoła,
by szept usłyszały i dzwoneczków trele,
głos mamy, kolędę w grudniowym kościele.

Pożycz anielskie skrzydła Mikołaju drogi,
dla dzieci, które mają bardzo chore nogi.
Na skrzydłach niech ulecą ze smutnych szpitali
i dotra do swych domów hen w błękitnej dali.
Ależ by to była radość Mikołaju Święty,
ależ by to były wspaniałe prezenty.

Nie znam niestety autora, ale chyba jest to najpiękniejszy wiersz , jaki kiedykolwiek czytałam.
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Grudzień 12, 2003, 10:56:29 pm
Piękny wiersz, Mamowika postaraj sie odnaleźć autora
bardzo chciała bym wiedziec kto to napisał
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: mamawika w Grudzień 13, 2003, 09:04:31 pm
Trochę bez szans na autora, bo nam ktoś go rzucił na studiach z oligofrenopedagogiki. Nie bardzo nawet pamiętam na których to było zajęciach.
Tytuł: Boski Wizerunek
Wiadomość wysłana przez: sonia w Styczeń 07, 2004, 11:25:48 am
BOSKI WIZERUNEK
/William Blake/

Gdzie Dobroć, Litość, Pokój, Miłość-
Tam płyną nasze modły:
Żadnej znękanej ludzkiej duszy
Te cnoty nie zawiodły.

Bo Dobroć, Litość, Pokój, Miłość
To Bóg, co włada w świecie.
I Dobroć, Litość, Pokój, Miłość,
To Człowiek- jego dziecię.

Dobroć ma bowiem ludzkie serce,
Litość- ludzkie wejrzenie,
Miłość- człowieka postać boską,
Pokój- jego odzienie.

W każdej krainie każdy człowiek
W udręce swej i znoju
Przyzywa ludzki kształt Miłości,
Litości i Pokoju.

Miłuj kształt ludzki w poganinie
I Żydzie, i Cyganie:
Gdzie Dobroć, Miłość, Litość mieszka,
Tam Bóg ma swe mieszkanie."
przekład: Stanisław Barańczak


z Księgi Gości Strony Doroty Terakowskiej
Tytuł: musisz znać odpowiedź
Wiadomość wysłana przez: samantha w Luty 02, 2004, 05:11:34 am
nie myśl o sobie, gdy rękę podajesz
tym co tak bardzo czekają pomocy
jeśli się sobie herosem wydajesz
bładzisz, jak dziecko zagubione w nocy

niechże ci czasem pytanie rozbłyśnie:
czy służąc komuś pomocą i radą
nadziei jego  nie gasisz kapryśnie
a twoja pomoc nie okaże zdradą

przyjrzyj się proszę czynowi swojemu
gdy serca zapał słomiany
pomyśl, czy szczęście podajesz bliźniemu
a może krwawe zadajesz mu rany....

bo kiedy dobroć tylko mgnieniem chwili
zwykłym kaprysem serca znudzonego
patrzmy, abyśmy ludzi nie krzywdzili
gadając tylko o dobru bliźniego

Napisane po lekturze wiersza Skangura KAPRYŚNA DAMA (http://jedenswiat.horisone.com/phpBB2/viewtopic.php?t=1362)
oraz noweli Elizy Orzeszkowej DOBRA PANI (http://gim4.bci.net.pl/biblteka/autor029/text0001.html)
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: samantha w Luty 02, 2004, 04:53:02 pm
w JEDNYM ŚWIECIE
smutek się z radością plecie
my radością się dzielimy
smutki zaś precz przegonimy
wszystkim smutkom radę damy
kiedy razem zadziałamy  :wink:
kiedy razem się zbierzemy
wnet każdemu pomożemy  :lol:
nic nie zdziała żaden wróg
kiedy nasz przekroczy próg
jego serce też zmiękczymy
do współpracy zaprosimy
każdy będzie bardzo rad
gdy odwiedzi JEDEN ŚWIAT  :P
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Dorota w Luty 03, 2004, 08:02:35 am
Może jaśniej z tym wierszem.Czy on się do kogoś z Daru odnosi??bo niewiem o co tu chodzi.Niestety nie znam odpowiedzi.
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Admin w Luty 03, 2004, 10:29:31 am
Mi podoba się ten wiersz o jednym świecie i niech tak zostanie, proszę :)
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: gdera w Luty 03, 2004, 10:42:51 am
Czytałam go kilka razy ściągnełam do notatnika i zaś go czytałam i powiem ci że nie wiem co chcesz przez ten wiersz powiedzieć.
Prosze podaj kogo lub co sugierujesz, bo jestem GAMOŃ :!:  :?:
Pozdrawiam :oops:
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: samantha w Luty 03, 2004, 03:02:04 pm
Cytat: "Dorota"
Może jaśniej z tym wierszem.Czy on się do kogoś z Daru odnosi??bo niewiem o co tu chodzi.Niestety nie znam odpowiedzi.

Dziewczyny, co z wami?
A do kogo ma się odnosić?
Napisałam to w skasowany,m wątku w odpowiedzi na niezrozumiały atak BAHY.
Nie wierzę, że stanęła w obronie SYSTEMU, który nas , nasze dzieci dobija obiecując gruszki na wierzbie a wbijąc kolejne gwoździe do naszej zbiorowej trumny  :shock:
O kurcze, ja (wiersz)go wkleiłam w kilku miejscach, na kilku forach, jeśli ludzie odbiora tak jak BAHA - bieda będzie!!!!!
Zwłaszcza Artur Barciś (http://www.barcis.pl/ph/viewtopic.php?p=34129#34129), którego bardzo, bardzo szanuję i uważam za jednego z "najdobrzejszych" ludzi na Ziemi - dobrych dobrocią, nie dla poklasku. Też u Niego to wkleiłam, bo do głowy mi nie przyszło, że osoby naprawdę dobre mogą to wziąć do siebie  :shock: .
Przecież podałam na podstawie jakiej ponadczasowej lektury powstał.

Dobrze wam było w ERON??? Roku Obiecanek Niedotrzymanych????
Bo mnie nie, czułam, że moja Gośka jest traktowana jako karta przetargowa w politycznie poprawnych rozmowach z przedstawicielami Unii.
I naprawdę mam pisać, czego dotyczy wiersz?  :shock:

ps.
jednak weszłam na Forum Artura Barcisia (http://http//www.barcis.pl). by sprawdzić, czy mnie może pytają o czym wiersz, kogo atakuje, ale na szczęscie nie.
Nie chciałabym, by ktoś w Barciślandii czy na Darze Życia poczuł się dotknięty moim atakiem na naszą rzeczywistość.
Może rzeczywiście trzeba przywyknąc i przymknąc oczy no to, co się wokół dzieje?? Ale to chyba niewykonalne, nie umiem tak....
(TUTAJ (http://www.barcis.pl/ph/viewtopic.php?p=34129#34129) to moje nieszczęsne wierszydło-straszydło (BAHA, ja tak nawet swoje wiersze już kilkakrotnie nazwałam, więc nie to mnie akurat zabolało w Twojej miażdżącej krytyce, nie wiem tylko czym spowodowanej.)
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Kubisia w Luty 03, 2004, 03:39:00 pm
Samanto weszlam na strony ktore piszesz ale tam ten wiersz napisala inna osoba nie o takim nicku no chyba ze jestes kameleonem ale nawet strony www inne hmmm ........
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: samantha w Luty 03, 2004, 03:53:31 pm
Cytat: "Kubisia"
Samanto weszlam na strony ktore piszesz ale tam ten wiersz napisala inna osoba nie o takim nicku no chyba ze jestes kameleonem ale nawet strony www inne hmmm ........
:shock:
Nie rozumiem zarzutów :shock: Na wielu forach mam nicka trigo - ale zawsze podaję swoje dane, więc w czym problem?!?  :shock:
może źle się przedstawiłam (http://darzycia.pl/forum/viewtopic.php?p=11556#11556) :?: Wszędzie podaję swoje prawdziwe dane, a nick to tylko nick.
W końcu nie wymyśliłam sobie czwórki dzieci  :wink:  musiałam troszkę nad tym "popracować" nie wyobraźnią :wink:
ps
Co sądzicie o takiej 'radosnej" twórczości???   lepieje (http://www.barcis.pl/ph/viewtopic.php?t=968) - dla mnie bomba!!! na odprężenie i rozluźnienie  :wink: - zabawa przednia.
ps2
aż muszę sprawdzić jakie tam mam wstawione strony. Fotki - jak zapewne zauważyłaś - są z dzieciństwa, wszyscy (prawie) "tak mają" - i to jest chyba urocze, :lol:
ps3
nie chce mi się tworzyć nowego postu, więc wchodze zmianę:
strony są te same:
http://www.gonia.friko.pl jest poprawiona przez naszą Poezyjkę (http://jedenswiat.horisone.com/phpBB2/profile.php?mode=viewprofile&u=95) ze stronki nieudolnie przeze mnie zrobionej: http://www.gonia.w.pl - treść jest ta sama tylko inna oprawa graficzna, no ale i siła fachowa robiła tę pierwszą :lol:
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Kubisia w Luty 03, 2004, 04:11:04 pm
Samanto ale tam nie jest Trigo tylko jakas Grazyna J. :shock:
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: samantha w Luty 03, 2004, 04:15:48 pm
Cytat: "Kubisia"
Samanto ale tam nie jest Trigo tylko jakas Grazyna J. :shock:

Kochanie, zajrzyj TUTAJ (http://forum.darzycia.pl/viewtopic.php?p=11556#11556) - mam nadzieję, że to rozwieje wszelkie wątpliwości co do mojej tożsamości (przepraszam za ten mimowolny rap  :wink: )
ps.
Cytat: "samantha"
może źle się przedstawiłam (http://forum.darzycia.pl/viewtopic.php?p=11556#11556) :?: Wszędzie podaję swoje prawdziwe dane, a nick to tylko nick.
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Kubisia w Luty 03, 2004, 04:27:20 pm
Przepraszam Samanto no ale pogubilam sie :( Nie prosciej jeden nick :wink: Ja bym zapomniala te wszystkie nicki i jeszcze hasla do nich.Juz wystarczy ze musze pamietac piny do kart kont itp ehhhh.No ale powiedz sama prosciej by bylo jeden nick i nikt by sie nie mylil.Jeszcze raz przepraszam.Pozdrawiam :D
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: samantha w Luty 03, 2004, 04:48:01 pm
:wink:  wiesz, ja noszę już trzecie nazwisko  :wink: , może więc to ... rutyna ...  :?:
Nie mam o co się gniewać.
Wiesz, co nawyczyniałam na forum dzieci sprawnych inaczej????
Zaczynałam buszowanie po Necie, nie miałam pojęciach o wielu technicznych sprawach i wlaśnie zapominałam yo hasło, to nicka  a nie wiedziałam, że o to mozna zapytać admina i rejestrowałam się pod nowym nickiem
Potem Wojtek Nowakowski przeniósł nicki na nowe (i oststnie Forum) no i okazało się, że mam ich tam... chyba 4!!!
Ale korzystam tylko z jednego... hmmm, aż się boję napisać... E.T. - to prawie jak wieloosobowość  :wink:  muszęę zastanowić nad wizytą u psychologa  :lol:
ps. hasło wszędzie mam takie samo, a poza tym nie loguję się za każdym razem, no chyba, że piszę z innego kompa :lol:
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Luty 03, 2004, 04:49:38 pm
Poza tym  Gwiazda Zofii (http://www.tawerna.art.pl/poezja/wiersz.php?autor=cordiana&&id=2792) i twoją repliką (http://www.tawerna.art.pl/poezja/wiersz.php?autor=trigo&&id=2819)  z obrońcami (http://www.tawerna.art.pl/cgi-bin/YaBB.cgi?board=16&action=display&num=1049499552) świętoszek mizerny (http://www.tawerna.art.pl/poezja/wiersz.php?autor=trigo&&id=2801)

Myślę, że już wszystko jasne - proponuję nieco rozrywki.

Dokładnie tak samo wiele z nas interpretuje ten wiersz jako "serduszko i sztylet"
Nie lepiej tylko serduszko?
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Kubisia w Luty 03, 2004, 04:53:19 pm
:D
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: samantha w Luty 03, 2004, 04:55:21 pm
Cytat: "sonia"
Myślę, że już wszystko jasne - proponuję nieco rozrywki.
Właśnie miałam taką rozrywkę, że ledwo wytrzymałam ze śmiechu.
Moje dziewczyny wróciły z podwórka i odstawiły taaaki numer, że musiałam biec do ... wc.  :wink:
Ale to nie nowina, jak się ma takie trzpiotki.
ps.
Co do rozrywki: naprawdę polecam coś na wzór LEPIEJE (http://www.barcis.pl/ph/viewtopic.php?t=968)  :lol:
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Luty 03, 2004, 05:10:40 pm
Grażynko- wybacz, ale polecanie innego forum na Darze- jest nieco niesmaczne (w ramach netykiety).
My tu mamy swój klimat i potrafimy się bawić we własnym gronie.
Tytuł: Re: musisz znać odpowiedź
Wiadomość wysłana przez: kameljanda w Luty 03, 2004, 05:17:31 pm
Samantha, Twój wiersz skłanił mnie do cichutkiego zamyślenia się nad sobą, bowiem wielokrotnie doświadczałam pomocy i ją dawałam.
"nadziei jego nie gasisz kapryśnie
a twoja pomoc nie okaże zdradą"
Pomagając po prostu trzeba wziąc pod uwagę potrzebującego a nie siebie. Czasem może to być trudne, bez odrobiny empatii.
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: samantha w Luty 03, 2004, 05:19:09 pm
zaskakujesz
dojrzałością
pamiętam
małe zawiniątko
bezradne
jeszcze wczoraj
tuliłeś się w moich ramionach
ciekawie zerkając w przyszłość
z rozmysłem
rozpościerasz swe skrzydła
wiem
wyfruniesz
czekam
powracaj
************************ ***********************
mojemu synowi, Adamowi
Źródło Tawerna pod Jedwabnym Płaszczem (http://www.tawerna.art.pl/poezja/wiersz.php?autor=trigo&&id=3310)
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: samantha w Luty 03, 2004, 05:21:50 pm
“mała mama“
zagubiona
nieśmiała
spragniona mojej uwagi
córeczko
uwierz
w moją miłość
uwierz
w siebie
nie jesteś
“małą mamą“
bądź sobą
pozwól uwolnić się
z sideł
zwątpienia
dziecko
kocham Cię
za to
że jesteś
bo jesteś
skrawkiem nieba
na Ziemi
***********************************
mojej “małej mamie“, Agnieszce - córeczko, uwierz w to, że jesteś niepowtarzalna....
Źródło (http://www.tawerna.art.pl/poezja/wiersz.php?autor=trigo&&id=3305)
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: samantha w Luty 03, 2004, 05:23:39 pm
*********************************
kruchość i buńczuczność
umiłowanie ciszy
i eksplozja krzyku
jak rtęć uciekasz
przed dotykiem
by za chwilę
przylgnąć sercem
pełna oddania
i miłości
jak dzikie zwierzątko
czujna i płocha
przybierasz barwy ochronne
córeczko
nie lękaj się
zanurz się
śmiało
w oceanie
mojej miłości
************************************
mojemu niespokojnemu sercu, Zosi......
Źródło (http://www.tawerna.art.pl/poezja/wiersz.php?autor=trigo&&id=3304)
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: samantha w Luty 03, 2004, 05:26:49 pm
moja (http://forum.darzycia.pl/topic,508)
Tytuł: Oczy dziecka
Wiadomość wysłana przez: samantha w Luty 03, 2004, 05:28:06 pm
w oczach dziecka
zobaczysz codzienność
matczynej miłości

w oczach dziecka
kolory Nieba
jaśnieją dotykiem Boga

oczy dziecka
świadectwem, które nie ukrywa
prawdy Wszechświata

Źródło (http://www.tawerna.art.pl/poezja/wiersz.php?autor=trigo&&id=2905)
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: samantha w Luty 03, 2004, 05:34:47 pm
Cytat: "sonia"
Grażynko- wybacz, ale polecanie innego forum na Darze- jest nieco niesmaczne (w ramach netykiety).
My tu mamy swój klimat i potrafimy się bawić we własnym gronie.
Soniu, ale ja nie polecam tego Forum, tylko pomysł.
Poza tym to jest Forum ludzi nie mających takich problemów jak my, więc lubię tam wpadać, ale tylko po to, by zaczerpnąc troszkę "innego" powietrza, gdy czasem problemy, jakie poruszamy między sobą przerastać zaczynają moje siły.
Przecież nikt z nas nie przeniesie naszych problemów na BF  :lol:  bo nikt z BF pozbawiony naszych doświadczeń nie będzie nas tak dobrze rozumiał, jak my się rozumiemy.
I myślę, że nie opuścimy tego kącika, jaki stworzyłaś na Darze Życia.
Bo tu jest domowo, ciepło, przyjaźnie. No i łaczy nas tyle, tyle przeżyć.
To tak jak z pielgrzymką - kto raz choćby w niej uczestniczył, odnajdzie ten klimat rozmawiając z pielgrzymkowiczem z innej nawet epoki  :wink:
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: samantha w Luty 03, 2004, 05:47:51 pm
Cytat: "sonia"
Poza tym  Gwiazda Zofii (http://www.tawerna.art.pl/poezja/wiersz.php?autor=cordiana&&id=2792) i twoją repliką (http://www.tawerna.art.pl/poezja/wiersz.php?autor=trigo&&id=2819)

Myślę, że już wszystko jasne - proponuję nieco rozrywki.

Dokładnie tak samo wiele z nas interpretuje ten wiersz jako "serduszko i sztylet"
Nie lepiej tylko serduszko?
Jaką repliką???
Myślisz o przypadkach, gdy matki wykorzystują swoje dzieci? jak chociażby ostatni: troje dzieci zabranych matce, bo je po prostu zaniedbała???
Chociaż ja nie do końca wierzę w doniesienia mediów, bo się może okazać tak, jak z dzieckiem trzymanym w skrzyni.
Lepiej dokładniej poznać okoliczności, nim się rzuci oskarżenie.
Nie wierzę już nawet w to, że ta matka dostawała 1200 zł alimentów z Funduszu Alimentacyjnego, jak donosi gazeta FAKT (http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=4785910&katn=Fakt&widn=Nie+chcemy+wraca%E6+do+mamy%21&kat=18011&ticket=9961875954363985Z8tQ%2B3yEklBC6NsefXkwqTovN4ficwbZYaLWTqA%2FPHb2HOEYnmpC6N100HJsxPlMz%2FfM1xFzMc%2F4mMOHdrjN7dIaNv7flHr%2BE9ujc4Shr3mVlU7nOL5depe6PtInJz6P) - 1200 zł??? czy to możliwe??
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: kameljanda w Luty 03, 2004, 06:40:54 pm
Cytat: "sonia"
Poza tym  Gwiazda Zofii (http://www.tawerna.art.pl/poezja/wiersz.php?autor=cordiana&&id=2792) i twoją repliką (http://www.tawerna.art.pl/poezja/wiersz.php?autor=trigo&&id=2819)


Ja tu nie widzę żadnego podobieństwa :-/ O co tu chodzi?
Cytuj

Dokładnie tak samo wiele z nas interpretuje ten wiersz jako "serduszko i sztylet"
Nie lepiej tylko serduszko?

Przepraszam a o jakie serca i sztylety chodzi? bo jeśli chodzi o wiersz Samanty, to ja w nim widzę zupełnie co innego, niź ktoś tu w wątku dostrzegł.
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Luty 03, 2004, 07:01:28 pm
Kameljando
Wystarczy spojrzeć na daty w linkach, które podałam (są z dn. 3.04.2003r, replika w kilka godzin później-także z 2003r. Natomiast wyjaśnienie smanathy dotyczy reportażu z 2004r!!!!) - stąd mogłam się pośmiać - inaczej niż rok temu.  :D
Brzydzę się tylko "sztyletami"

Powtarzam Dar jest dla wszystkich, stawiam na jakość, ilość jest dla mnie zreczą drugorzędną.
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: kameljanda w Luty 03, 2004, 07:10:44 pm
Nie wgłębiam się w daty, bo albo ja mam coś z  oczami, nic nie widzę albo już całkiem wiosny trzeba i świeżego powietrza. Zaczynam się już dusić. Idę sobie zrobić wolne.
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: samantha w Luty 03, 2004, 07:38:46 pm
Cytat: "sonia"
Natomiast wyjaśnienie smanathy dotyczy reportażu z 2004r!!!

Tak, podałam reportaż z ostatnich dni, by pokazać, że zawsze byli - są - i niestety - będą - rodzice dobrzy i źli. (dzieci zresztą też)

Ale najważniejsze - przed wydaniem wyroku trzeba dokładnie sprawdzić, jak to jest w rzeczywistości, czego uczy przykład z dziewczynką zamykaną w skrzyni.
Wszyscy byli przeciw tym rodzicom, a okazało się....
Dlatego ja jestem ostrożna z ferowaniem jakichś osobistych wyroków i szufladkowaniem ludzi.
Nie ma przecież ludzi czarno-białych.
Tytuł: Samantha
Wiadomość wysłana przez: Grażyna w Luty 04, 2004, 03:37:00 pm
Z beztroskim uśmiechem mówisz o swoich nikach, ja niestety przez te twoje niki zraziłam się do netu!
Jak pierwszy raz weszłam na forum SDSI to nadziałam się na twoje roztrojenie i wycofałam się bo nie wiedziałam czy to tylko ty tak masz czy takich osób jest więcej, więc czy można wierzyć w to co piszą czy nie!
Znajomi mi wytłumaczyli, że takie osoby się zdarzają i trzeba uważać ale większość pisze prawdę i można wiele się dowiedzieć!
Wróciłam zadomowiłam się, poznałam wspaniałych ludzi i zapomniałam o roztrojonej kobitce!
A tu od nowa! Wpadam na forum Jednego Świata, z braku czasu nie rejestruję się, ale lubię poczytać i do dziś uważałam że Grażyna J. i Trigo to dwie różne osoby! Czemu? Bo zdjęcia całkiem różne i pod wypowiedziami Grażyny J. są wypowiedzi Trigo i odwrotnie. Więc ty w dni parzyste to pamiętasz nik Trigo a w nieparzyste Grażyna J.?
Faktycznie nr GG pod obydwoma nikami jest ten sam, ale to zobaczyłam dopiero po twojej wypowiedzi na Darze, przecież dokładne sprawdzanie danych każdej osoby to jest nierealne i prowadzi do paranoi!

Miłego dnia!
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Dorota w Luty 04, 2004, 08:47:08 pm
Nieważne jest gdzie i kto lubi wpadać.Internet ma miliony stron
i jeśli będę chciała to sama znajdę stronkę do innych stron dzieci sprawnych
inaczej.
Soniu masz absolutną rację .
A ja i tak wolę stronkę z Darem Serca.
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Kubisia w Luty 04, 2004, 11:25:02 pm
:D  :D  :D ja rowniez i nie tylko stronke ale atmosfere i wiarygodnosc informacji :D  :D  :D
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Dorota w Luty 05, 2004, 09:59:22 am
Właśnie i o to chodzi....... :lol:  :lol:  :lol:
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Luty 06, 2004, 12:43:24 am
Myślę, że sztuka jeśli jest sztuką - sama się obroni.

"Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży jeśli się ją dzieli".../Albert Schweitzer/

Gorzej jeśli ktoś usiłuje niewinnie zmieniać klimat i czuje się pokrzywdzony.  :D

Wybaczcie proszę, ale zablokuję ten wątek - przyczyny raczej nie trzeba już uzasadniać.

Róbmy swoje tak jak każdy potrafi.

gdybym nie podjęła decyzji o zbanowaniu- nasze forum wygladałoby tak:
http://www.barcis.pl/ph/viewtopic.php?t=144

http://www.dzieci.org.pl/cgi/forum/ikonboard.cgi?s=6078886227efa90ebe4e9c61d2eb76f0;act=ST;f=8;t=442
 
http://www.allegro.pl/my_page.php?uid=2104814
 
http://jedenswiat.horisone.com/phpBB2/viewtopic.php?t=1998
 
http://jedenswiat.horisone.com/phpBB2/viewtopic.php?p=10784#10784
 
http://jedenswiat.horisone.com/phpBB2/viewtopic.php?p=10754#10754
 
http://jedenswiat.horisone.com/phpBB2/viewtopic.php?t=1996&postdays=0&postorder=asc&start=30
 
http://jedenswiat.horisone.com/phpBB2/viewtopic.php?t=1998
 
http://jedenswiat.horisone.com/phpBB2/viewtopic.php?t=769&postdays=0&postorder=asc&start=15&sid=ec7640b86af2039fb39e0095b8906692
http://jedenswiat.horisone.com/phpBB2/viewtopic.php?p=10769#10769
Tytuł: MATKA ANIOŁÓW-polecam!
Wiadomość wysłana przez: kameljanda w Luty 13, 2004, 10:11:43 pm
Dziś poznałam niezwykłą osobę i chcę się tym z Wami podzielić :-)
Otóż Alariz na pl.soc.inwalidzi napisała coś niezwykłego o sobie:

"Muszę coś jeszcze wszystkim wyjaśnic o sobie.Jestem hymmm i sama mam zawsze
problem jak to ująć..jestem inna, rożnię się jak każdy człowiek od siebie
nawzajem..ale i jeszcze tej innosci mam troche więcej. mowiąc prosto moje
ciało pokrywają blizny w 85%  to efekt porzaru. Jestem ewenementem w
medycynie, bo cały medyczny swiat sie dziwi jak to mozliwe, że jeszcze
jestem wśród żywych. Oparzenia były bardzo głębokieIII i do powięzi.Żyje na
posieszenie sobie, bliskim i wbrew tym co wątpli.W wypadku straciłam dwoje
dzieci i męża. przeżyłam ja i moja córka, która rownie mocno jest poparzona,
a do tego w dwa lata po wypadku straciła prawie cały sluch. Wyszłam ponownie
za mąż za człowieka "normalnego". Bedziemy gadać o roznych sprawach w
programi "Przyjaciele" np. seks i dziwi mnie bardzo opinia, opinie o tym że
ja to już sie do tego nie nadaje. byłam wściekła bo jak tu tym co się dziwią
pokazac moje bujne zycie erotyczne:):):)Ja dobrze wiem, że wiekszość z was
wie oczym mówie. Czuje sie zwykła, normalna tylko świat probuje mi wmawiać,
że jest inaczej. Realizuje własny projekt od kilku lat.Postanowiłam zrobić
wystawę fotograficzną gdzie ja z moją skórą wygladająca jak księżycowa
kraina i moja psiapsoła ktorej skóra jest gładka pokazujemy sie na tych
fotogramach. efekt jest oszałamiający. Ludzie przychądzą tłumami by mnie
zobaczyc. A ja się cieszę, bo może ktoś zobaczy człwieka a nie moja skóre.
Co tu dużo gadac ja jestem człowiekiem i nie mam najmniejszego zamiaru
utrwalać ludzi w przkonaniu, że jest inaczej. Do wystawy jest też koncert
mojego autorstwa i wykonania wraz z muzykami. Śpiwam o tym wszystki co się
stało i pokazuje, że z ciała takiego jak moje może wychodzic taki wokal. No
i właśnie tu przychodzi pan Pawłoski, ale o tym napiszę jak sprawa się
wyjaśni po 18stym lutego i napiszę co tez ten pan"gwiazda" miał mi do
powiedzenia.
Pozrawiam was wszystki mocno
alariz"

Bardzo zainteresowałam się kim jest Alariz i poprosiłam ją aby podesłała mi próbkę swojej
Twórczości (http://42.pl/url/Zj)

" godz. 22:05
Zasnąć nie mogę. W telewizji leciał jakiś całkiem niezły film.
Patrzę jak moja młoda cicho śpi. Nie wiedząc, że dziś mija siedem lat od ich śmierci - miała wieczór wspomnień i łez. Dzielna dziewczyna. Wspominała malownicze i wesołe obrazy, zapamiętane w migawkach dziecięcego pamiętania. To jej życie sprzed wypadku było bardzo krótkie, zaledwie trzy lata. Zdumiewające są kadry, które zostały zapisane
w jej małej głowie. Odtworzyła te historie z dokładnością małych elementów, przeze mnie zapomnianych, ale to przecież jej oczy - inaczej widziały. Młoda to bardzo dorosła osoba w swej tragedii, w zrozumieniu bezsilności. Godnie znosi te fanaberie traumatyczności jej życia.
To naprawdę wielki, dzielny mały człowiek! Dziewczyna, która nie słyszy - ma zaledwie dziesięć procent słuchu
- a tak żmudnie odkrywa świat, ucząc się na wysokim poziomie intelektualnym. Jej pokora do własnej zazdrości
o normalność rówieśników jest upokarzająca dla moich słabości w tej tragedii. Jest odmianą ziemską Anioła, siostrą Aniołów w niebie. To zaszczyt kochać kogoś takiego jak Ona, to zaszczyt być Jej mamą.
Po wieczorze pełnym smutku i tęsknoty, kładąc się do łóżka powiedziała:
- Wiesz Mamo ... Tata chyba poprawił mi humor ... I teraz się śmieje...
 
       
  Zasnęła z rozchachaną buzią. Dzięki ... Komukolwiek ... Za jej spokój, a co dopiero za uśmiech i radosny sen. Oby jak najwięcej takich niewytłumaczalnych chochlików, czyniących czary.
 
   
  godz. 23:04
 
  Idę spać. Jakoś się dziś lękam. Świadomość, że siedem lat temu mogłam jeszcze coś zrobić ... gdyby można było cofnąć czas ...
Tego już nie zmienię. Mogę tylko drążyć skałę mego lęku i zostać - co moment jakiś - pustynną, ziarnkowo-beżową burza. Mogę to zrobić. Tak poderwane ziarenka szarych komórek zamienić - litość we współczucie, współczucie w zrozumienie, a co najważniejsze ....... zrozumienie w czyn ..........
 
 
 
  19 kwietnia 2003 r.
 
  Nie mam tytułów na obecne rozdziały, pewnie kiedyś znajdę dla nich nazwę. Daty spowodują, że będę wiedzieć jaki to czas mojego "dorastania" ... te odkrywcze momenty samotnej wędrówki po mojej duszy ...
Mam zaczarowaną duszę - tyle pięknych kobiet mieszka w tym jednym, zdeformowanym ciele ...
Jedna z nich ma piękne, długie włosy - szeleszczące jak pazłotko od czekolady ... to taka muzyczka dla łasucha. Inna - o pięknym uśmiechu i ślicznych oczach - leży na kocu, do słońca szczerzy swoje wdzięki.
A ja gdzieś z boku - przypatruję się i myślę sobie, czy w tych pięknych ciałach zmieścić się może moja równie atrakcyjna dusza ... Moje ciało to mój dom.
Nie ma tu luksusów - karbowane, pomarszczone, brzydkie, ale jeśli zajrzysz przez okna - to dopasowane, ciepłe, można się tu schować.
Tylko ... aż - to jego obejście ... polubić je muszę ...
Tak trudno to zrobić. Bardziej się do niego przyzwyczaiłam jak pokochałam. Umyję, nakremuję i szanuję ...
Za co ? - nie wiem. Nie mogę go zmienić - innego nie wynajmę ... "

A  tu jeszcze... (http://42.pl/url/Zk)

"W naszym aniołkowym domu  
 
Dla Ciebie
poskładam do mojej ręki
motylkowe, poziomkowe, duszyczkowe
okruszki...
pozamiatały je Aniołki....
i rozsypały po świecie
tomikiem wiersz do ust włożyły,
miłościami pomalowały twoje domy
dały pić...pamiętasz?
jak malinowe usta popękane od płakania
pamiętasz?...nie... nie pamiętasz
porusz duszyczką swoją... umysł odśwież
poszukaj...poszukaj...
proszę... to przecież dla mnie i dla ciebie...
na pocieszenie
przy tym stole... diabła i Boga... "
 
Prawda, że niezwykłe? tym bardziej, że plany Kasi są również niezwykłe. Jeśli zaś chcecie bliżej ją poznać to zajrzyjcie na wystawę  pt:BYŁAM KIM JESTEŚ, JESTEM KIM BYĆ MOŻESZ (http://www.portel.pl/dowydruku.php3?id_akt=8056) i jeszcze słów kilka  o tem (http://www.iwp.com.pl/aktual191103.htm)
"…Byłam kim jesteś. Jestem kim być możesz.
Kasia Śmigielska i Syla Nowakowska w obiektywie W. Jacka Szczurka

(…) Wskazówki zegara zdążyły ledwie zatoczyć koło. Dom pogrążył się w czarnych zgliszczach, a Nieoczekiwany Gość zabrał ze sobą cztery światy, pozostawiając niezapomniany, świerkowy zapach śmierci. (…)

Pomysł wystawy (…) zrodził się z doświadczenia walki o powrót do funkcjonowania w codzienności (…)
Idea przełamywania barier, utrudniających osobom niepełnosprawnym uczestnictwo w życiu społecznym, nie jest nowa. Integracja jest dzisiaj jednym z obowiązkowych haseł, wpisanych na listy programów partii politycznych i stanowi kryterium polityki społecznej demokratycznych państw.
Nasz projekt pragnie zwrócić uwagę Państwa na ten aspekt integracji, który wymaga skruszenia murów częstokroć twardszych i wyższych niż krawężniki. Barier mentalnych, psychologicznych, uwarunkowań kulturowych nie da się pokonać jednorazowym aktem działania."
Tytuł: Miłość rozwija
Wiadomość wysłana przez: MadziaO w Luty 26, 2004, 05:33:45 pm
Miłość rozwija , wszystko co w naszych sercach czegoś nas uczy, mnie nauczyło dawać.
Dla synka Dawidka.

Dobranoc
Śpij słodko mój synku
wciąż jestem i czuwam przy Tobie
Nie straszny nam dzień następny
wszystkie twoje lęki ukryję w sobie
zbuduję przed smutkiem mur potężny
z naszych uśmiechów i spojrzeń.
Dobranoc - śpij dobrze.
Tytuł: Zabawa z wierszami naszych wieszczy.
Wiadomość wysłana przez: gdera w Luty 26, 2004, 05:41:22 pm
Chciała bym otworzyć nową zabawę.
Piszemy wiersze znanych Polskich poetów.
Zgadujemy kto ten wiersz napisał  :?:
Możemy też wstawić swój komentarz .
Co wy na to :?:
Zacznę  od siebie.


Ach, jak mi smutno! Mój anioł mnie rzucił,
W daleki odbiegł świat,
I próżno wzywam, ażeby mi zwrócił
Zabrany marzeń kwiat.
Ach, jak mi smutno! Cień mnie już otacza,
Posępny grobu cień;
Serce się jeszcze zrywa i rozpacza,
Szukając jasnych tchnień;
Ale na próżno uciszyć się lęka,
I próżno przeszłość oskarża rozrzutną...
Cięży już nad nim niewidzialna ręka
Ach, jak mi smutno!


(http://beatrycze.com/kurs/gify3d/szkola/book.gif)

Pozdrawiam i do zabawy namawiam :wink:
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Anonymous w Luty 26, 2004, 10:43:27 pm
autor: Adam Asnyk
tytuł: Ach, jak mi smutno!
data:  22 grudzień 1868

czy udało mi się ?
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Luty 26, 2004, 11:04:45 pm
Wg mnie zupełnie celnie Marcin.  :D dodam tylko pseudonim [El...y]

Zanim Jurry odpowie Marcinowi - może ja troszeczkę?

Cytuj
Jednego serca! tak mało, tak mało,
Jednego serca trzeba mi na ziemi!
Co by przy moim miłością zadrżało,
A byłbym cichym pomiędzy cichemi.....


Kto i kiedy napisał?
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: gdera w Luty 26, 2004, 11:20:53 pm
Marcin GRATULACJE. :D
Namawiam do dalszej zabawy.
A może ty teraz dasz jakiś wiersz?
Pozdrawiam
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: gdera w Luty 27, 2004, 12:09:45 am
Z jednego kubka ty i ja
Piliśmy onej chwili,
Lecz że nam w wodę padła łza,
Więc kubek my rozbili.
I poszli w świat, i poszli w dal,
Osobną każde drogą,
Ani nam szczątków onych żal,
Co zrosnąć się nie mogą...
Dziś, kiedy w skwary znojnych susz
Samotne kroki niosę,
Gwiazdy mi jasne z złotych kruż
Podają srebrną rosę.
Lecz wiem, że w żadnej z gwiezdnych czasz
Nie znajdzie się ochłoda,
Jaką miał prosty kubek nasz,
Gdzie były łzy i woda.

M.K (http://monika.univ.gda.pl/~literat/mariakon/index.htm)

Proszę o komentaż
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Luty 27, 2004, 12:28:29 am
Jak sie wygłupię , to wybaczcie , pózno już jest jak na moją stareńką główkę :lol:

Sonia
To A.Asnyk???

Gdera :
Tytuł : Kubek
Wiersz dedykowany nowożeńcom

ps.ale głowy swej nie daje
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: gdera w Luty 27, 2004, 12:37:05 am
Tak tytuł tego wiersza "Kubek"


Ludowa tradycja mówi, że gdy dwoje ludzi pije z jednego kubka, to pokochają się i będą na zawsze razem. Jednak w wierszu Konopnickiej losy kochanków potoczyły się inaczej. W kubek, z którego pili, wpadła łza, może zazdrości, może gniewu. Rozbity kubek to znak nie spełnionej miłości, samotnej wędrówki przez życie, bez ukochanej osoby. Podmiot liryczny, który może utożsamiać się z autorką, czuje się bardzo samotny. Wyznaje, że podczas wędrówki spotyka wiele pięknych miejsc i rzeczy, ale w żadnym innym kubku nie znajdzie tyle ochłody, jak w tym "gdzie były łzy i woda". Nic nie zastąpi czasu, kiedy było się zakochanym

Pozdrawiam :D
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Luty 27, 2004, 12:50:38 am
Potoki mają swe łoża -
I mają granice morza
Dla swojej fali -
I góry, co toną w niebie,
Mają kres dany dla siebie,
Nie pójdą dalej!

Lecz serce, serce człowieka,
Wciąż w nieskończoność ucieka
Przez łzy, tęsknoty, męczarnie,
I wierzy, że w swoim łonie
Przestrzeń i wieczność pochłonie
I niebo całe ogarnie.


Tytuł i autora proszę



A to ?
 :wink:
Wiosna w kwietniu zbudziła się z rana,
Wyszła wprawdzie troszeczkę zaspana,
Lecz zajrzała we wszystkie zakątki:
- Zaczynamy wiosenne porządki.

Skoczył wietrzyk zamaszyście,
Pookurzał mchy i liście.
Z bocznych dróżek, z polnych ścieżek
Powymiatał brudny śnieżek.

Krasnoludki wiadra niosą,
Myją ziemię ranną rosą.
Chmury, płynąc po błękicie,
Urządziły wielkie mycie,
A obłoki miękką szmatką
Polerują słońce gładko,
Aż się dziwią wszystkie dzieci,
Że tak w niebie ładnie świeci.
Bocian w górę poszybował,
Tęczę barwnie wymalował,
A żurawie i skowronki
Posypały kwieciem łąki,
Posypały klomby, grządki
I skończyły się porządki.
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: gdera w Luty 27, 2004, 01:05:55 am
Pierwy napisał
Adam Asnyk
"Bez Granic"

Drugi
Jan Brzechwa
Wiosenne Porządki

Nie jestem pewna potwierdz.
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Luty 27, 2004, 01:37:25 am
No potwierdzam .......brawo gderuniu  :lol:


A czyje to ? fragment  

"
 Gdy cię nie widzę, nie wzdycham, nie płaczę,
Nie tracę zmysłów, kiedy cie zobaczę;
Jednakże gdy cię długo nie oglądam
Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam
I tęskniąc sobie zadaję pytanie:
Czy to jest przyjaźń ? czy to jest kochanie ?  "
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: asiaks w Luty 27, 2004, 07:29:42 am
..dlaczego mi Mickiewicz chodzi po głowie?? zostanę za to   :2gunfire:
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Anna w Luty 27, 2004, 07:31:02 am
Nie targa mną niepewność czy wiersz to Mickiewicza, czy może już Grechuty :roll:  :lol:. W każdym razie pięknie poradził sobie Grechuta z tekstem Mickiewicza. Dodał tylko od siebie: sziabadaba, siabadaba daba, siabadaba daba. :lol:
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Anna w Luty 27, 2004, 07:35:43 am
Asia mnie ubiegła :cry:
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: gdera w Luty 27, 2004, 08:25:41 am
Tak to bardzo piękny wiersz i  zaśpiewany przez Marka Grechute, przepiękne.
Pozdrawiam :D
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Luty 27, 2004, 12:13:40 pm
Zdolne dziewczątka  :lol:


"Wy nie cofniecie życia fal!
Nic skargi nie pomogą -
Bezsilne gniewy, próżny żal!
Świat pójdzie swoją drogą."
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: gdera w Luty 27, 2004, 12:57:58 pm
Znam odpowiedz!

Adam Asnyk.
"Daremne żale"




Daremne żale, próżny trud,
Bezsilne złorzeczenia!
Przeżytych kształtów żaden cud
Nie wróci do istnienia.
Świat wam nie odda, idąc wstecz,
Zniknionych mar szeregu;
Nie zdoła ogień ani miecz
Powstrzymać myśli w biegu.
Trzeba z żywymi naprzód iść,
Po życie sięgać nowe,
A nie w uwiędłych laurów liść
Z uporem stroić głowę.
Wy nie cofniecie życia fal,
Nic skargi nie pomogą!
Bezsilne gniewy, próżny żal!
Świat pójdzie swoją drogą.

Pozdrawiam
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Katarzynka w Luty 27, 2004, 01:15:47 pm
I objawiło poetycką wrazliwość. Pozdrawiam.
Tytuł: Tu i teraz
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w Marzec 26, 2004, 06:37:53 pm
Przez przypadek znalazlam to miejsce, ciesze sie ze jest takie wlasnie miejsce gdzie mozna zostawic swoje słowa ubrane w wiersz...  


   Dla Ksawka
Masz takie madre oczy
Synku...
Cala milośc, niewinność
i piekno świata jest w Twoich oczach
Synku....
Gdy patrze na ciebie,
wiem co w zuciu jest najwazniejsze.
Gdy uśmiechasz sie do mnie ,
niczego nie pragne tak bardzo
jak patrzeć na ciebie
Synku...
Gdy jest mi smutno wystarczy jedno Twoje spojrzenie,
jeden usmiech
a motyle calego świata zlatuja sie
aby trzepotem swoich skrzydeł powiedzieć mi ,
że KOCHASZ MNIE
Synku...
I niech tak zostanie juz na zawsze...
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Marzec 26, 2004, 11:14:23 pm
Piękny wiersz, pisany z serca.  :D
(http://www.ewa.bicom.pl/darzyciapoezja/images/littleonesmallflower.jpg)

Zobacz jak p. Ewa Białek pięknie oprawiła go graficznie i dźwiękowo.

"Dla Ksawka" (http://www.ewa.bicom.pl/darzyciapoezja/dzp37.htm)
Autor: Sylvia-tekst, oprawa graficzno-dźwiękowa Ewa Białek

Więcej wierszy ze Strony Ewy Białek (http://www.ewa.bicom.pl/darzyciapoezja/index.htm)
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Anna w Marzec 27, 2004, 07:10:24 am
Ślicznie tu u Was :Fade-color .
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Marzec 27, 2004, 12:52:16 pm
Sylvio, piękne
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w Marzec 27, 2004, 07:12:41 pm
bardzo dziekuje ciesze sie , ze sie wam podoba...teraz jeszcze jeden wierszyk , ktory napisalam dla mojego kochanego meza !

"..."
Bez ciebie nie ma mnie,
Dla ciebie bede żyć,
Jeśli tylko chcesz...
Stanę na palcach
A potem wysoko uniose się
Poszybuję w przestworzach....
Znajdę chmurę dla nas
I stamtąd zawołam cie.
Jeśli tylko chcesz...
Poszukam łąki i trawy miekkiej jak puch,
Tam zawołam cię
I połozymy się i leżeć bedziemy
Tak długo jak tyko bedziesz chciał.
Potem jeśli tylko chcesz
Zabiorę cię nad morze
I szumu wody słuchać ci będę kazała
Aż uśniesz...
A we śnie zabiorę cię w góry wysokie
Gdzie szarotki zapach poczujesz
I kochać cię bedę aż mi tchu zabraknie,
Aż z sił opadne...
Kochać cię będę do ostatniej mojej łzy !!!
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Marzec 27, 2004, 09:31:29 pm
Widzę, że Dar zyskał nie tylko mamę Ksawka, ale i poetkę. Super Sylvia.
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w Marzec 27, 2004, 09:41:11 pm
Dziekuje ...jesli sie spodoba to po malu zaczne was zapoznawac z reszta-ta wczesniejsza- mojej "gryzdaniny"
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Marzec 28, 2004, 10:08:20 am
Gderuniu, świetna zabawa
miałam taki pomysł, ale nie wiedziałam gdzie to umieścić
chciałam zgadywaniki dla dzieci, takie z piosenek

np. z jakiej to bajki:
".. smażę ,warzę smołe w kotle
 a jak pędzę to na miotle.."
wiecie ?
spytajcie dzieci

albo dla nas z " poezji śpiewanej'

a taraz ,jeśli pozwolicie , moja zagadka
trochę trudniejsza, bo tylko fragment i to ze środka

"..Ty,co płaczesz,ażeby śmiać mógł się ktoś
-Już dość!-Już dość!- Już dość!.."

marcim- proszę nie podpowiadaj
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Marzec 28, 2004, 01:40:07 pm
Opadły mgły – wstaje nowy dzień

Opadły mgły i miasto ze snu się budzi, górą czmycha już noc              
Ktoś tam cicho czeka, by ktoś powrócił, do gwiazd jest bliżej niż krok
Pies się włóczy popod murami – bezdomny
Niesie się tęsknota czyjaś na świata cztery strony  

A ziemia toczy, toczy swój garb uroczy
Toczy, toczy się los
Ty co płaczesz ażeby śmiać mógł się ktoś
Już dość! Już dość! Już dość!

Odpędź czarne myśli dość już twoich łez niech to wszystko przepadnie we mgle
Bo nowy dzień wstaje                            
Bo nowy dzień wstaje, nowy dzień

(fragment)


Edward Stachura ?

 :lol:
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Marzec 28, 2004, 06:22:05 pm
Gaguniu, brawo
tylko nie wiem co Gderunia na to
trochę namieszałam,
miały byc wiersze wieszczów?
Gdero, może założyć inny wątek?
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: gdera w Marzec 29, 2004, 11:44:24 am
Dziewczyny bardzo was przepraszam ,ale musiałam sprzedac to co uchowałam dlatego bylam malo aktywna.
Już jestem i możemy dalej się bawic.
Mozemy w tym wątku prowadzić dla nas i dzieci.
Zmienimy tylko nagłówek co wy na to? poco zakładac nowy wątek.
Pozdrawiam :D
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Marzec 29, 2004, 12:42:15 pm
Popieram - wszystko w tym.  :D
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Marzec 29, 2004, 04:47:11 pm
Dzięki, Gdero
to kto teraz zadaje zagadki??
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Marzec 29, 2004, 05:25:43 pm
Z innej branży niż poezja, ale jednak pytania

Jaka jest różnica między Urzędem Skarbowym a zakładem fryzjerskim?


ZAGADKA

Pewien samuraj stoczył zaciętą walkę, ale został pojmany przez wrogów. Pozwolono mu za to wybrać w pewien sposób rodzaj śmierci. Ma on powiedzieć swoją złotą myśl. Tylko jedną. Jeśli będzie ona prawdziwa to samuraj zostanie ścięty mieczem, jeśli powie fałsz to go powieszą. Więc od niego zależy jak zginie. Samuraj pomyślał, powiedział złotą myśl, a wrogowie puścili go wolno.
 Co powiedział samuraj?

Skąd się biorą dzieci według dzieci  

Krzyś, 6 lat: Ale z pana dzieciak! Dzieci biorą się z brzucha mamy. A w brzuchu mamy są różne składniki. Komórki, ale nie takie do rozmawiania...
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Marzec 29, 2004, 05:52:34 pm
To co mi przyszło do głowy
- i tu i tu cię ogolą  :oops:
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: gdera w Marzec 29, 2004, 06:29:00 pm
A ten kawałek z jakiego wiersza pochodzi i tytuł proszę :D

Przyszedł do niego i rzekł: "miły bracie,
Nie mogę się nacieszyć, kiedy patrzę na cię!
Cóż to za oczy!
Ich blask aż mroczy!
Takową postać?
A pióra jakie!
Szklniące, jednakie.

Pzdrawiam :D
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Marzec 29, 2004, 10:23:58 pm
Soniu .....niewiem  :oops:
 Gdera?

 Ignacy Krasicki

   Kruk i lis
    z Ezopa
                     
Bywa często zwiedzionym,
Kto lubi być chwalonym.
Kruk miał w pysku ser ogromny;
Lis, niby skromny,
Przyszedł do niego i rzekł: "Miły bracie,
Nie mogę się nacieszyć, kiedy patrzę na cię!
Cóż to za oczy!
Ich blask aż mroczy!
Czyż można dostać
Takową postać?
A pióra jakie!
Szklniące, jednakie.
A jeśli nie jestem w błędzie,
Pewnie i głos śliczny będzie".
Więc kruk w kantaty; skoro pysk rozdziawił,
Ser wypadł, lis go porwał i kruka zostawił.

 :lol:
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Marzec 30, 2004, 01:28:58 am
Pytanie brzmiało:

Cytuj
Jaka jest różnica między Urzędem Skarbowym a zakładem fryzjerskim?

- W Urzędzie Skarbowym golą dokładniej.
 :D
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Marzec 30, 2004, 09:56:09 pm
Gaguniu, chyba super
jeszcze Gderunia potwierdzi

a teraz ja

.."Co postanowisz niech sie ziści
  Niech się wola Twoja stanie
  Ale zbaw mnie od nienawiści
  Ocal mnie od pogardy panie..

autor tekstu???
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: asiaks w Marzec 31, 2004, 10:38:08 am
...ja już wiem, ale nie powiem, bo trochę niesprawiedliwie (nie z pamięci, bo nie znałam tego) poszukałam tu i ówdzie i jestem dzięki Tobie bardziej "światła"... Czekamy na odpowiedź "znawców".
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Marzec 31, 2004, 04:29:59 pm
Asiu, bardzo sprawiedliwie- pisz szybko odpowiedź i daj następna zagadkę
chyba nie myślisz że my wszyscy, wszystko na pamięć  :oops:

to nie sztuka wszystko wiedzieć na pamięć- zawsze buntowałam sie przeciko takiemu systemowi nauki w szkole, mamy wiedziec gdzie znaleźć informację
a nie przegrzewać szare komórki nawałem informacji
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: gdera w Marzec 31, 2004, 05:44:58 pm
Ja też nie wiem proszę powiedz, pół dnia szukałam i nie znalazłam. :oops:
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Anna w Marzec 31, 2004, 07:36:21 pm
Mogę ja???


Pamiętam jak śpiewaliśmy to , kiedy studiowałam:

Modlitwa o wschodzie słońca
sł. N. Tenenbaum, muz. J. Kaczmarski      

-------------------------------
Każdy Twój wyrok przyjmę twardy
Przed mocą Twoją się ukorzę
Ale chroń mnie, Panie, od pogardy
Od nienawiści strzeż mnie, Boże

Wszak Tyś jest niezmierzone dobro
Którego nie wyrażą słowa
Więc mnie od nienawiści obroń
I od pogardy mnie zachowaj


Co postanowisz, niech się ziści
Niechaj się wola Twoja stanie
Ale zbaw mnie od nienawiści
Ocal mnie od pogardy Panie
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Marzec 31, 2004, 09:23:39 pm
Brawo Anno,
 a nowa zagadka?
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Anna w Marzec 31, 2004, 10:36:12 pm
Czy to znaczy, że w nagrodę trzeba zadać zagadkę? :D
Ok! Nie będzie trudna. Kto napisał i jaki jest tutuł:


"Nie widziałam cię już od miesiąca.
I nic. Jestem może bledsza,
trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca,
lecz widać można żyć bez powietrza"
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w Kwiecień 01, 2004, 09:25:30 am
pieknie..........
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w Kwiecień 01, 2004, 09:27:51 am
Nie macie wrazenia ,ze te nasze wszystkie doswiadczenia rozwijaja w nas jakas nute dziwna , zadume , wrazliwosc wieksza...???
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Kwiecień 01, 2004, 10:13:04 am
Tytuł utworu " Miłość ???"  Maria Pawlikowska-Jasnorzewska ( tak?) ze zbioru Pocałunki z 1926 r.

 "Miłość"

Nie widziałam cię już od miesiąca
I nic. Jestem może bledsza,
Trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca,
Lecz widać można żyć bez powietrza!

------------------------------------------

zawsze miałam kłopot z tytułem
wielu autorow-wykonawców pożycza sobie fragmenty z tego zbioru nadając im wspólny tytuł
i sklejając po klika utworów
nawet tak :


Cytuj
Pocałunki

Wciąż rozmyślasz. Uparcie i skrycie,
Patrzysz w okno i smutek masz w oku...
Przecież mnie kochasz nad życie?
Sam mi mówiłeś przeszłego roku...

Nie widziałam cię już od miesiąca
I nic. Jestem może bledsza,
Trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca,
Lecz widać można żyć bez powietrza!

Gdy się miało szczęście, które się nie trafia:
Czyjeś ciało i ziemię całą -
A zostanie tylko, tylko fotografia,
To - to jest bardzo mało...

Powiedziałeś mi: Kiedy do mnie piszesz,
Nie wystukuj wszystkiego na maszynie,
Dopisz jedną linię własną ręką,
Kilka słów, doprawdy nic wielkiego -
Tak tak tak tak tak tak tak tak tak tak tak...

Wciąż się śmiejesz, lecz coś tkwi poza tym,
Patrzysz w niebo, na rzeźby obłoków...
Przecież ja jestem i niebem, i światem?
Sam mi mówiłeś przeszłego roku...

Nie widziałam cię już od miesiąca.
I nic. Jestem może bledsza,
Trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca,
Lecz widać można żyć bez powietrza..


Anno ,powiedz czy dobrze ?
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Anna w Kwiecień 01, 2004, 11:01:33 am
Świetnie Ula :D  :!:
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska "Miłość" ze zbioru "Pocałnki".
 Z tym sklejaniem zaczęło się chyba wtedy, kiedy dla potrzeb teatru, a potem piosenki aktorskiej łączono jej perełki.
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Kwiecień 01, 2004, 11:08:38 am
To teraz zagadeczka i znikam

..."Ale miłość umarła, już miłości nie było.

I poklękli spóźnieni u niedoli swej proga,
By się modlić o wszystko, lecz nie było już Boga.

Więc sił resztą dotrwali aż do wiosny, do lata,
By powrócić na ziemię - lecz nie było już świata."
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Anna w Kwiecień 01, 2004, 11:25:10 am
Wiem, wiem  :idea:  
Ale poczekam...niech inni też zdążą :D .
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Anna w Kwiecień 02, 2004, 04:56:51 pm
Przed świętami nikt nie ma czasu na czytanie wierszy? Ula , dobrze odgaduję, że Twoj fragment to wiersz mistrza magi - Bolesława Leśmiana pt: "Dwoje ludzieńków"?
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Kwiecień 02, 2004, 06:15:43 pm
Anno, super,

" Dwoje ludzieńków' - Bolesław Leśmian

Często w duszy mi dzwoni pieśń, wyłkana w żałobie,
O tych dwojgu ludzieńkach, co kochali się w sobie.

Lecz w ogrodzie szept pierwszy miłosnego wyznania
Stał się dla nich przymusem do nagłego rozstania.

Nie widzieli się długo z czyjejś woli i winy,
A czas ciągle upływał - bezpowrotny, jedyny.

A gdy zeszli się, dłonie wyciągając po kwiecie,
Zachorzeli tak bardzo, jak nikt dotąd na świecie!

Pod jaworem - dwa łóżka, pod jaworem - dwacienie,
Pod jaworem ostatnie, beznadziejne spojrzenie.

I pomarli oboje bez pieszczoty, bez grzechu,
Bez łzy szczęścia na oczach, bez jednegouśmiechu.

Ust ich czerwień zagasła w zimnym śmierci fiolecie,
I pobledli tak bardzo, jak nikt dotąd na świecie!

Chcieli jeszcze się kochać poza własną mogiłą,
Ale miłość umarła, już miłości nie było.

I poklękli spóźnieni u niedoli swej proga,
By się modlić o wszystko, lecz nie było jużBoga.

Więc sił resztą dotrwali aż do wiosny, do lata,
By powrócić na ziemię - lecz nie było już świata.

 


daj zagadeczkę, albo kilka na raz
może "formeni"i " formenki" trochę zajęci przed świętami, a ja w tym wątku naszej Gderuni świetnie się bawię
może w wolnej chwili do nas dołączą
'
    zapraszamy :D
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Anna w Kwiecień 02, 2004, 09:22:57 pm
Proszę bardzo Ula.
Zagadka nie jest trudna zważwyszy na to, że tytuł i autora moża "wyczytać" między wersami :D . Zachęcam wszystkich do takiej dedektywistyczno-poetyckiej przygody :D  :

W bukiecie wiejskim, jak wiadomo,
Róże są skromne, bo po-domu;
Nie tkwią w kryształach na wystawie
Za lśniącą taflą szkła w Warszawie
Nie sterczą swą łodygą długą,
Jakby połknęły jedna drugą;
Bez aspiracji do salonu,
Bez wywodzenia się z Saronu,
Bez dąsów, pąsów i purpury,
Nie zadzierają głów do góry;
Jak porzucone narzeczone,
Trzymają główki opuszczone,
A oczy wznoszą - i tak trwają,
I spoglądając - przepraszają.
Owe z cieplarni emigrantki,
Sztamowych biedne familiantki,
Nie są wyniosłe ni zawistne,
Lecz dobroduszne, drobnolistne,
Gęste i niskie, krasne, kraśne,
Zawsze przy bluzkach u podlotków
Lub w szklance. Takie róże właśnie
A woń kwiatowej mają wody,
Świeżej jak w mojej Łodzi młodej
Kwietniowy dyngus na Piotrkowskiej.



I druga (podobna :D ):

Gdy coś mnie nadto wzruszy
Lub serce mi podrażni
Chowam sie aż po uszy
Do swojej wyobraźni.

Tam o każdziutkiej porze
Schronienie mam zaciszne
Gdzie myśl wyprawiać może
Przeróżne rzeczy śmieszne.

Miast czerpać próżną chwałę
W tym, że jak z książki gada,
W głupiutkie słówka małe
Calutka się rozpada.

Te słówka mi uciechy
Sprawiają nieraz mnóstwo,
Lubię ich puste śmiechy
I ducha ich ubóstwo.

Jak błazenkowie mali
Słówko się z słówkiem cacka,
To jęzor mu wywali,
To szczypnie je znienacka.
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Kwiecień 04, 2004, 06:53:33 pm
Anno, juz wczoraj chciałm napisac że nic nie wymyślę, ale nie miałam netu
z początlu myślałam o naszej Noblistce, potem o Lecu
a teraz zero pomysłów
proszę o autora
jestem ciekawa kto to popełnił??? :shock:
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Anna w Kwiecień 04, 2004, 07:26:20 pm
E tam Ula, oczywiście, że wymyślisz - poeta z miasta Łodzi piszący o naszych, swojskich kwiatach, oraz ktoś kto lubi słówka, a raczej igraszki słówkami :D  :D .
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Kwiecień 05, 2004, 05:10:43 pm
Anno, a wiesz że ja nawet o nim myślałam
nawet wzięłam tomik " Kwiaty polskie" do ręki
ale to było jakieś za dokładne jak na niego
tomiku nawet nie otworzyłam a to na pierwszej stronie

 :oops:

az wstyd się przyznać, nie pasowała mi Łódź
do Tuwima
raczej myślałam o kimś, młodym współczesnym

dzięki za podpowiedź, nie zgadłabym

teraz ja

"".Ale zanim mur gwiezdny ją oplótł
idzie krokiem tanecznym przez ogród;
Do ogrodu przez ciemne ulice
dzwonią nocy ciężkie zausznice...
I przy każdym tanecznym obrocie
 szmaragdami błyszczą kołki w płocie.
Wreszcie do nas, pod same okno
i tak tańczy i śpiewa nam...

to tez z poezji śpiewanej- nie powinno być kłopotów
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Anna w Kwiecień 05, 2004, 06:59:38 pm
Brawo Ula!!!!
A w ogóle to chyba nie powinnam zabierać głosu w tej zabawie. Jestem polonistką... :oops:
 Ale mimo tego też kocham poezję :lol: .
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Kwiecień 05, 2004, 07:46:33 pm
Dobrze, że mogę chociaż poczytać Was.
Czy z wiosną zegary chodza szybciej, czy latania przybyło.
Anno, UIlka to fantastico zabawa -zmusza szare komórki do myślenia -a to przedłuża nasz żywot  :D
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Anna w Kwiecień 05, 2004, 08:53:28 pm
Do boju Soniu!!!
 :D  :D  :D
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Kwiecień 05, 2004, 09:48:30 pm
Soniu, nie poczytuj tylko baw sie z nami
ja raczej "techniczna" jestem i widzę, ze od Anny wiele mogę sie nauczyć
może jeszcze ktos zechce sie pobawic ??
serdecznie zapraszamy  :lol:
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Kwiecień 06, 2004, 03:14:29 am
Ula
Cytuj
Ale zanim mur gwiezdny ją oplótł
idzie krokiem tanecznym przez ogród;
Do ogrodu przez ciemne ulice
dzwonią nocy ciężkie zausznice...
I przy każdym tanecznym obrocie
szmaragdami błyszczą kołki w płocie.
Wreszcie do nas, pod same okno
i tak tańczy i śpiewa nam...


Pieśń czerwcowa ?
K.I.Gałczyński ?


A teraz kolejna propozycja do odgadnięcia :

....Uśmiechnięci, wpółobjęci
spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody......




I jeszcze jedna :

......Kłamstwa w nas jest coraz więcej,
rzadkośmy weseli,
czy nam ktoś zawiązał ręce,
czyśmy nie dość chcieli?.........
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Kwiecień 06, 2004, 10:57:40 am
Brawo Gaguniu

to fragment z NOCTES ANINENSES K.I.Gałczyńkiiego

               II
Pieśń o nocy czerwcowej
Uwertura

Kiedy noc sie w powietrzu zaczyna,
wtedy noc jest jak młoda dziewczyna,
wszystko cieszy ją i wszystko śmieszy,
wszystko chciałaby w ręce brać.

Diabeł dużo jej daje w podarku
gwiazd fałszywych z gwiezdnego jarmarku,
noc te gwiazdy do uszu przymierza
i z gwiazdami chciałaby spać.

Ale zanim dur gwiezdny ją oplótł,
idzie krokiem tanecznym przez ogród,
do ogrodu przez senną ulicę -
dzwonią nocy ciężkie zausznice
i przy każdym tanecznym obrocie
szmaragdami błyszczą kołki w płocie,
wreszcie do nas, pod same okna!
i tak tańczy, i śpiewa nam:...



a Twoja zagadka?
z pierwszą sobie poradziłam

Wisława Szymborska

  Nic dwa razy


Nic dwa razy się nie zdarza
i nie zdarzy. Z tej przyczyny
zrodziliśmy się bez wprawy
i pomrzemy bez rutyny.

Choćbyśmy uczniami byli
najtępszymi w szkole świata,
nie będziemy repetować
żadnej zimy ani lata.

Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy.

Wczoraj, kiedy twoje imię
ktoś wymówił przy mnie głośno,
tak mi było, jakby róża
przez otwarte wpadła okno.

Dziś, kiedy jesteśmy razem,
odwróciłam twarz ku ścianie.
Róża? Jak wygląda róża?
Czy to kwiat? A może kamień?

Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć,
Miniesz - a więc to jest piękne.
Uśmiechnięci, wpółobjęci
spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody

--------------------------------------
a z drugą Gaguniu?? troszkę muszę pomyśleć
może ktoś inny odpowie
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Kwiecień 06, 2004, 12:40:16 pm
Brawo Ulenko  :lol:

A z drugim ?
Myślisz?  :lol:
A może ktos podpowie ?
Mała podpowiedz?
Tego(tej)samego autora

...Muszę coś zrobić z rankami,
muszę coś zrobić z nocami,
bo tak mi jakoś ciemno,
chociaż tak mocno czekamy,
czy my się kiedy spotkamy,
ja z tobą, a ty ze mną? ......

Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Anna w Kwiecień 06, 2004, 09:45:36 pm
Kojarzy mi się taka piosenka...głowy  nie dam, ale może Osieckiej?
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Kwiecień 07, 2004, 05:29:48 pm
Ja się poddaję
albo wiem, albo nie wiem od razu
a teraz nie wiem  :cry:
a nie mam czasu szukać
nawet Achmatowej chciałam to przypisać,
 ale nie wiem i nie wiem i.. Gaguniu?
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Kwiecień 07, 2004, 08:10:30 pm
Aniu , czy aby napewno tylko się kojarzyła  :?:  :wink:

Uleńko już mówię  :lol:

Muszę coś zrobić z włosami

Muszę coś zrobić z włosami,
muszę coś zrobić z oczami,
bo tak mi jakoś ciemno,
chociaż tak mocno czekamy,
czy my się kiedyś spotkamy,
ja z tobą, a ty ze mną.

Czarna woda między nami
i sokole oczy,
czyśmy sobie winni sami,
czy świat nas zaskoczył.

Muszę coś zrobić z listami,
muszę coś zrobić z myślami,
bo tak mi jakoś ciemno,
chociaż tak mocno czekamy,
czy my sie kiedyś spotkamy,
ja z tobą, a ty ze mną.

Żywy ogień między nami,
wielki pożar ziemi,
czyśmy sobie winni sami
czyśmy wymyśleni?

Muszę coś zrobić z rankami,
muszę coś zrobić z nocami,
bo tak mi jakoś ciemno,
chociaż tak mocno czekamy,
czy my się kiedy spotkamy,
ja z tobą, a ty ze mną?

Kłamstwa w nas jest coraz więcej,
rzadkośmy weseli,
czy nam ktoś zawiązał ręce,
czyśmy nie dość chcieli?


Autor :
Agnieszka Osiecka
 :lol:


A to w przerwie podczas świątecznego sprzątania  :lol:


.......Ziemio

błękitnoszara,

wodo

zielonooka,

gdzie jest szczenięca wiara,

dziecinny ufny głos,

zwodzonych marzeń most?........



Myślę ,że niepowinno być problemu  :lol:
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Kwiecień 07, 2004, 09:34:49 pm
Gaguniu, objecuję ze pomysle

a dla Ciebie??
dla wszystkich
moze niezbyt dokladnie- bo z pamieci

"  -Rzekła Babcia ,do Dziadka,co gryzł wciąz pazurki,
nie bacząc ze brzydzi tym zięciów i córki,
-Jak nie przestaniesz Dziadku ogryzac paznokci
to zamknę ząbki w szafce i nie dam przez rok Ci "
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Anna w Kwiecień 07, 2004, 11:15:27 pm
Gaga, na pewno! Kiedyś oglądałam program poświęcony Osieckiej i słowa jednej, niezbyt znanej piosenki, wykonywanej przez młodą demoniczną artystkę, zapadły mi w pamięć. Teraz skojarzyłam, ale nie byłam pewna. Ot i wszystko.
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Kwiecień 07, 2004, 11:38:59 pm
Ula , ale mnie zagiełas , szukam , myślę , paznokcie obgryzam   i nic  :oops:

Ale podmyśle jeszcze ..... :?

A teraz podpowiedz.
Również Agnieszka Osiecka

Kolory ziemi

Ziemio

błękitnoszara,

wodo

zielonooka,

gdzie jest szczenięca wiara,

dziecinny ufny głos,

zwodzonych marzeń most?...

Izbo

z wysokim progiem,

szkoło

za rogiem zaraz,

kto to

tak się postarał,

że nie do tańca gram,

do kina chodzę sam?...


Fragment , bo bardzooo długi wiersz .
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Kwiecień 08, 2004, 04:32:33 pm
Bardzo bym chciała znać całą Osiecką, Szymborską  :D
i wiele innych pięknych tekstów, ale chyba aż tak moje szare komórki nie są pojemne
łatwiej mi zapamiętać coś, co usłyszałam kilka razy, często wiersz- jako piosenkę

o dziadku objecuję wkleić całość, jak tylko znajdę książkę z tekstem prawidłowym, bo pewnie się biedaczysko ze złości skręca

a teraz zagadka chyba łatwa, bo śpiewana

może być tytuł, brakujące słowo, autor
i jest to pierwsza zwrotka

"W śniegu słońcem połączeni
plotąc tkliwości przędzę
ponad czasem żyją
sami w wirze zdarzeń
krok za krokiem
krok za krokiem
idąc tropem sarnim
........."
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Kwiecień 09, 2004, 06:43:30 pm
Zakochani - Wojciech Bellon

W śniegu słońcem połączeni
plotąc tkliwości przędzę
ponad czasem żyją
  sami w wirze zdarzeń
  krok za krokiem
  krok za krokiem
idąc tropem sarnim
      Zakochani

Deszczu kroplę ci utoczę
w świecidełko przejrzyste
rozniebieszczę morze
    rozszeleszczę liście
    lat już tyle
    lat już tyle
połączeni snami
    Zakochani

Dam dłoni ciepła garstkę
oczu palcami dotknę
chcesz powro'żę z kart ci
    ciszę zwielokrotnię
coraz bliżej
    coraz bliżej
wspo'lne oddychanie
    Zakochani

Na kobiercu resztek zimy
ręce związane chmurą
Biblią Połoniny
    błogosławią go'ry
dokąd idą
    dokąd idą
życia stromą granią
    zakochani       | x3

poproszę o łatwa zagadkę na święta   :oops:
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Kwiecień 10, 2004, 12:58:54 am
Ula, to ja się głowię .
Szczęśliwa , że wiem , chce wpisać tytuł i autora , a tu poniżej (teraz powyżej :wink: ) już jest wpisane
  :?
Dobrze dam łatwiutkie  :lol:

......"
Bez tej miłości można żyć,
mieć serce suche jak orzeszek,
malutki los naparstkiem pić
z dala od zgryzot i pocieszeń,
na własną miarę znać nadzieję,
w mroku kryjówkę sobie uwić,
o blasku próchna mówić "dnieje",
o blasku słońca nic nie mówić.......



ps.
Ula , a co z tymi pazurkami dziadka :?:  :lol:
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Kwiecień 10, 2004, 12:22:42 pm
Pazurki musza poczekac az znajdę oryginał

a ja wkleiłam Bellona bo myślałam ze za trudne
nie doceniłam Gaguni, zaganianej ostatnio

a nowa zagadeczka, na całe świeta
może ktos pomoże ratunku...
jak nic nie wymyśle to poprosze o mała podpowiedź?
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Kwiecień 10, 2004, 01:38:39 pm
Ula , tylko nie myśl , że ja taka "mondra" :oops:
Nad pazurkami dziadka podmyślę , ale ciężko będzie  :lol:
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Anna w Kwiecień 10, 2004, 08:49:59 pm
Czy mogę zadać dodatkową zagadkę na święta? Będzie bardzo łatwa, ale i bardzo piękna, tak piękna, że nie mogę się oprzeć:




Nie dlatego że wstałeś z grobu
nie dlatego że wstąpiłeś do nieba
ale dlatego że Ci podstawiono nogę
że dostałeś w twarz
że Cię rozebrano do naga
że skurczyłeś na krzyżu jak czapla szyję
za to że umarłeś jak Bóg niepodobny do Boga
bez lekarstw i ręcznika mokrego na głowie
za to że miałeś oczy większe od wojny
jak polegli w rowie z niezapominajką -
dlatego że brudny od łez podnoszę Ciebie
stale we mszy
jak baranka wytarganego za uszy


Pozdrawiam świątecznie :D
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Kwiecień 12, 2004, 09:36:48 am
Nie jestem już niczego pewna .
Aniu , może to :

Droga ks.J.Twardowskiego ?

To ja zaproponuje jeszcze jeden wiersz :

.....Droga, wierzbą sadzona wśród zielonej łąki,
Na której pierwsze jaskry żółcieją i mlecze.
Pośród wierzb po kamieniach wąska struga ciecze,
A pod niebem wysoko śpiewają skowronki.

Wśród tej łąki wilgotnej od porannej rosy,
Drogą, którą co święto szli ludzie ze śpiewką,
idzie sobie Pan Jezus wpółnagi i bosy
Z wielkanocną w przebitej dłoni chorągiewką.

Naprzeciw idzie chłopka. Ma kosy złociste,
Łowicka jej spódniczka i piękna zapaska.
Poznała Zbawiciela z świętego obrazka,
Upadła na kolana i krzyknęła: „Chryste!”

Bije głową o ziemię z serdeczną rozpaczą,
A Chrystus się pochylił nad klęczącym ciałem
I rzeknie: „Powiedz ludziom, niech więcej nie płaczą,
Dwa dni leżałem w grobie. I dziś zmartwychwstałem”......


Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Kwiecień 12, 2004, 11:08:43 am
Ks. Twardowskiego wiersz " Dlatego" to już wczoraj odszyfrowałam , ale nie miałam dostępu do netu

ale ten Gaguni i jeszcze jeden???
nic na razie nie wymyślę
bo na spacer spieszę a potem mam gości
ale objecuje pomyślać jutro
pozdrawiam dyngusowo  :roll:

Gaguniu , a to początki czy środki?
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Kwiecień 13, 2004, 11:03:54 am
Mogę podpowiedziec?
Pierwszy to :
 
Wisława Szymborska
Gawęda o miłości ziemi ojczystej


Bez tej miłości można żyć,
mieć serce suche jak orzeszek,
malutki los naparstkiem pić
z dala od zgryzot i pocieszeń,
na własną miarę znać nadzieję,
w mroku kryjówkę sobie uwić,
o blasku próchna mówić "dnieje",
o blasku słońca nic nie mówić.

Jakiej miłości brakło im,
że są jak okno wypalone,
rozbite szkło, rozwiany dym,
jak drzewo z nagła powalone,
które za płytko wrosło w ziemię,
któremu wyrwał wiatr korzenie
i jeszcze żyję czastką czasu,
ale już traci swe zielenie
i już nie szumi w chórze lasu?

Ziemio ojczysta, ziemio jasna,
nie będę powalonym drzewem.
Codziennie mocniej w ciebie wrastam
radością, smutkiem, dumą, gniewem.
Nie będę jak zerwana nić.
Odrzucam pusto brzmiące słowa.
Można nie kochać cię - i żyć,
ale nie można owocować.


A drugi to :

Wielkanoc - J.Lechoń

 :lol:
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Kwiecień 17, 2004, 12:11:41 am
Dawno tu ruchu nie było  :wink:
Czy mogę zapytać o autora i tytuł ?

....Żeby coś się zdarzyło
Żeby mogło się zdarzyć
I zjawiła się miłość
Trzeba marzyć
Zamiast dmuchać na zimne
Na gorącym się sparzyć
Z deszczy pobiec pod rynnę
Trzeba marzyć......
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Kwiecień 18, 2004, 12:30:20 pm
myślę, myślę, chyba myślę  :roll:

Anno! ratuj !!!

Gaguniu, czy ty tak musisz żeby mnie
'.. głowisia bolała.."

albo żeby
".. polały się łzy.."  :D
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Anna w Kwiecień 18, 2004, 04:01:13 pm
Pogrzebałam troszkę, odkurzyłam kilka półek. Zanlazlam niegdyś ulubione tomiki,  winylowe płyty. Przyznam się, że nie trafiłam  - stawiałam na Leszka Długosza. A to Jonasz Kofta . Ale nic to . Trzeba marzyć!!!

Żeby coś się zdarzyło
Żeby mogło się zdarzyć
I zjawiła się miłość
Trzeba marzyć
Zamiast dmuchać na zimne
Na gorącym się sparzyć
Z deszczu pobiec pod rynnę
Trzeba marzyć
Gdy spadają jak liście
Kartki i z dat kalendarzy
Kiedy szaro i mgliście
Trzeba marzyć
W chłodnej pustej godzinie
Nas swój los się odważyć
Nim twe szczęście cię mnie
Trzeba marzyć
W rytmie wiecznej tęsknoty
Wraca fala do plaży
Ty pamiętaj wciąż o tym
Trzeba marzyć
Żeby coś się zdarzyło
Żeby mogło się zdarzyć
I zjawiła się miłość
Trzeba marzyć
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Kwiecień 18, 2004, 11:01:59 pm
Widzę Uleńko ,że Ania pospieszyła z pomocą  :lol:

Oj ! Polały się łzy Adasiowi M , gdy Marylkę R. głowisia bolała  :wink:
 
Polały się łzy...

Polały się łzy me czyste, rzęsiste,
Na me dzieciństwo sielskie, anielskie,
Na moją młodość górną i durną,
Na mój wiek męski, wiek klęski;
Polały się łzy me czyste, rzęsiste.

Adam Mickiewicz

 :D  :D  :D

Nie będzie mnie głowisia bolała

....."Nie będzie mnie głowisia bolała, choć mnie Jasiu nie weźmiesz,
 
ale bym się rada dowiedziała, do której ty pojedziesz....."

J.K.Lasocki   :?:


...."Są jedni, którzy wiecznie za czymś gonią,
Za jakąś marą szczęścia nadpowietrzną..."
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Kwiecień 22, 2004, 06:42:16 pm
Cały czas myślę  :roll:
tylko trochę czasu brak
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Maj 01, 2004, 05:10:28 pm
Widzę , że cichutko zrobiło się tutaj.
To podpowiem ociupinkę  :lol:


Jedni i drudzy

Są jedni, którzy wiecznie za czymś gonią,
Za jakąś marą szczęścia nadpowietrzną,

W próżnej gonitwie siły swoje trwonią,


Lecz żyją walką serdeczną.

I całą kolej złudzeń i zawodów
Przechodzą razem z rozkoszą i trwogą,
I wszystkie kwiaty zrywają z ogrodów,


I depczą pod swoją nogą.

Są inni, którzy płyną bez oporu
Na fali życia unoszeni w ciemność,
Niby spokojni i zimni z pozoru,


Bo widzą walki daremność.

Zrzekli się cierpień i szczęścia się zrzekli,
Zgadująć zdradę w każdym losu darze,
Przed swoim sercem jednak nie uciekli,


I własne serce ich karze!

Gdy się potkają gdzie w ostatniej chwili
Jedni i drudzy przy otwartym grobie,
Żałują, czemu inaczej nie żyli,


Wzajemnie zazdroszczą sobie.



[10 IV 1872]

Adam Asnyk
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Maj 01, 2004, 05:17:48 pm
Niewiem , czy już czasem gdzieś nie było  :?
Ale podrzucę  tu :
Biblioteka Jana Brzechwy (http://dzieci.best.pl/Biblioteka/Brzechwa/spis.htm)
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Maj 01, 2004, 05:39:32 pm
Gaguniu, złotko moje
ja ,jak wiem to pisze , a jak mam klopoty, to-
wstyd sie przyznac, ale ostatnio nie bardzo mam czas szukac
bardzo bym chciała zeby nasza zabawa nie stała w miejscu, i prawdę powiedziawszy , liczyłam tez na innych
nie chce wam psuć zabawy, dlatego liczę na Annę i innych
jak tylko ktos wie, zna odpowiedź
proszę, piszcie
jak ja będe wiedziała tez napiszę
Tytuł: Modlitwa. nie przeciw Bogu, ale za tych, którzy o Nim zapomn
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 25, 2004, 09:40:02 pm
~Modlitwa~

(...nie przeciw Bogu, ale za tych, którzy o Nim zapomnieli...)

OJCZE  NASZ
- Czyli czyj? Ludzi prawych i seryjnych morderców?

KTÓRYŚ JEST W NIEBIE
- Niebo jest w nas, a  więc i w slumsach

ŚWIĘĆ  SIĘ IMIĘ TWOJE
- bo tylko imię jeszcze pamiętamy

PRZYJDŹ KRÓLESTWO TWOJE
- modliły się dzieci pod cieknącym dachem

BĄDŹ WOLA TWOJA
- wypowiedziane ustami zgwałconej kobiety

JAKO W NIEBIE TAK I NA ZIEMI
- mruknął  pan z wąsikiem przy wieczornej uczcie

CHLEBA NASZEGO POWSZEDNIEGO DAJ NAM DZISIAJ
- wypadł z rąk oświęcimski Różaniec

I ODPUŚĆ NAM NASZE WINY
- ze spokojem w oczach rzekła skatowana dziewczynka

JAKO I MY ODPUSZCZAMY NASZYM WINOWAJCOM
- rzekł ojciec zamknąwszy za sobą drzwi od pokoju

I NIE WÓDŹ NAS NA POKUSZENIE
- pomyślał mąż zdradzonej żony

ALE NAS ZBAW ODE ZŁEGO
- krzyczeli wszyscy grzesznicy

AMEN
- odpowie Ci ten, który nadal wierzy...

... Amen, Amen, Amen...

Małgorzata Ochender
Gimnazjum nr 2, Myślenice

Laureatka
XX Konkursu Literackiej Twórczości
Dzieci i Młodzieży
Słupsk, 2004r.

Modlitwa (http://www.ewa.bicom.pl/darzyciapoezja/dzp38)- Strona Ewa Białek
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Czerwiec 25, 2004, 10:38:24 am
Długo już nikt tu niezaglądał .
Proszę podać autora tych słów  :lol:


...”jedynie prawdziwy człowiek
zauważy potrzeby innego człowieka.
Jedynie człowiek wielkiego serca
wyciągnie dłoń pomocną dłoń”...


Nagrodzę usmiechem   :lol:
Tytuł: zD w wierszach
Wiadomość wysłana przez: sonia w Lipiec 30, 2004, 06:13:04 pm
Wiersze poświęcone dzieciom z zD (http://forum.darzycia.pl/viewtopic.php?p=2114#2114)

Kilka wierszy zaczerpniętych z BK

to przyszło nagle - BK 1/99
choć skradało się przez długich
dziewięć miesięcy
anoamlie pogodowe
nie wzbudzały podejrzeń
plamy na słońcu
nie zapowiadały katastrofy
dziecko we mnie piękniało
to przyszło nagle
ostre światło szpitalnej bieli
zgiełk popłochu
w ciszy jak przez mgłę
beznamiętny głos lekarza
...pani dziecko-
...zespół Downa...


po drugiej stronie lustra

świat tylko z pozoru
jest taki sam
takie same sprzęty ustawione
wokół czterech ścian
lecz ściany tam są jaśniejsze
tacy sami ludzie ubrani
w te same ubrania
lecz ich śmiech dźwięczy naprawdę
i chociaż kwiaty tak samo umierają
a słońce wieczorem też zachodzi
zegar po tamej stronie
wskazuje lepszą stronę życia
po drugiej stronie lustra
dzieci rodzą się bez dodatkowych chromosomów
Grażyna Lityńska "BK" 1/99


Zbytek
zbudowałem nowego człowieka

nie był to
człowiek z gliny
z gminu
z ulicy
z rządu
urzędu
czy któregoś rzędu w kinie.

nie był petentem
ajentem
funkcjonariuszem
nie był zły
ani dobry

nie był szarym obywatelem
ani nawet rudyn

to był człowiek
n i e p o t r z e b n y

który machał
niepotrzebnymi rączkami

i na co komu takie machanie
(1982) Andrzej Wołosewicz BK 3/99
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Lipiec 31, 2004, 02:30:37 pm
ROZCZAROWANIE
(Myśli wyrażone przez chłopca z zespołem Downa)


Banalnie zaczyna się moja historia. Tysiące podobnych wypełniają światowe statystyki...

Ostry krzyk przeszył powietrze ...

Radość dwóch twarzy przemieniona w jednej chwili w dwie zawiedzione nadzieje. Jeszcze jedno spojrzenie, bo może to halucynacja, ale nie, nie uległa żadnemu przewidzeniu, pomyślała więc, że to nie może być jej dziecko; tylko takie potrafiła znaleźć wytłumaczenie. Banalnie zaczyna się moja historia. Tysiżce podobnych wypełniają światowe statystyki.

Spojrzenie ojca zawsze jest pełne wyrzutu za to, że urodziłem się z „syndromem Downa". Kiedy na mnie zerka, od razu myślę o swojej twarzy. Jedno o niej mogę powiedzieć; nie wzbudza w bliźich życzliwego zainteresowania. Mongolizm mnie poraża, jest we mnie zakorzeniony; jest portretem pamięciowym, od którego nie mogę się uwolnić. Spoglądam czasem ku niemu, myśląc, że przez pomyklkę odwdzięczy się tym samym, ale on zawsze odwraca wzrok, dokądkolwiek, byle nie patrzeć na mnie.

Kiedy zbliżam się do niego w nadziei na jeden czuły gest, odmawia szorstką obojętnością. Ponawiam te próby łudząc się, że czas pracuje na moją korzyść ... I po raz kolejny muszę wycofać się do kąta, który mi wyznaczyli.

Moja matka... dobrze wiem, że nie pogodziła się z moim istnieniem, ale ona przynajmniej stara się dźwigać ten ciężar ... Tak, tak użyłem własciwego słowa, i dla niej, i dla niego jestem niewygodnym ciężarem. Nie nadaję się na filar szczęścia i zgody rodzinnej - musiałem to w końcu zrozumieć.

Skazany na odosobnienie i niemal kompletny brak łączności ze światem, przyglądam się im ze swojego kąta i usiłuję przekazać miłość, do ktorej jestem zdolny jak wszyscy inni (to jedno mnie nie „wyróżnia"). Są jednak tak pochłonięci buntem przeciwko mojemu istnieniu, że nie reagują na żadne sygnaly, jakbym nie trafiał na ich fale.

Ileż to złudzeń odebrała mi po urodzeniu wlaśnie moja matka. Ona, która tak mnie kochała, kiedy rosłem w łonie, która tak mnie chroniła przed wstrząsami, która umierała z ciekawości, czy jestem chłopcem czy dziewczynką; ona, dzięki której bylem najszczęśliwszym ze wszystkich płodów ...

Ona...., dzisiaj to już nie ona. Uczucie zawodu zapanowało w niej nad instynktem macierzyńskim. Jej chłód sieje we mnie niepewność i fatalnie wpływa na moją wewnetrzną równowagę. Stałem się nieproszonym gościem, matka i ojciec zamknęli się przede mną, nie specjalnie liczę na przychylność świata.

Ale dlaczego za skutki błędu genetycznego trzeba płacić tak wygórowaną cenę? Niewyrozumiałość ludzi skonstruowanych prawidłowo pod względem genetycznym nie powinna chyba odbierać chęci życia tym z dodatkowym chromosomem?

Tak mi brakuje normalnego czułego spojrzenia, że odwdzięczyłbym się za nie miłościż każdemu. Gdyby mnie tylko pokochał. Miłość jest zawsze miłością. Ja też potrafię kochać; moja odmienność jest faktem, ale nie ma nic wspólnego z uczuciami. Łatwo odróżniam serce od wzgardy. Wystarczajaco drogo zapłaciłem, żeby to zrozumieć. Cierpię, kiedy mnie źle traktują, ale chyba nikt nie zdaje sobie z tego sprawy: pogardliwe spojrzenie, odepchnięcie, zlekceważenie lub po prostu nieusprawiedliwiona wymówka, czasami nawet krzyk. Tak krzyczą na mnie również: myślą widocznie, że reaguję tylko na ludzkie wycie. Nie mają pojęcia o moich prawdziwych uczuciach, dlatego z łatwością je ranią i poniewierają.

Zdarza się, że próbuję być po prostu miły - mama wpada wtedy w popłoch i z obawy, że się do niej zbliżę, ucieka przed najzwyklejszym uprzejmym gestem. Strach pomieszany z odrazą budzi w niej pewnie mój wyglad. Jest też przekonana o moim upośledzeniu umysłowym i nie daje mi żadnej szansy na sprawdzenie się.

Mamo! Zrozum, że moje spojrzenie jest rozpaczliwym krzykiem! Potrzebuję ciebie, twojej czułości, jak każde dziecko.

Zdobądź się na jeden taki gest, choćby wbrew swojej woli, żebym przez sekundę czul się "szczęśliwym dzieckiem ".

Niestety, zachciewa mi sie rzeczy niemożliwych, nie mogę od nich wymagać, by wspięli się wyżej, niż sami tego pragną.

Moje życie płodowe było rajem miłości....jakże bym teraz chciał powrócić do łona swojej matki! Niczego mi tam do szczęścia nie brakowalo. Istniała między nami cudownie intymna, wyłączna więź; ona obdarzała mnie pieszczotami, a ja odwdzięczalem się wierzgnięciami, po ktorych nie raz wydawała głośne okrzyki. Wtedy rozumieliśmy się świetnie. Teraz, bez pępowiny, ktora czynila mnie tak radosnym, zrozumiałem, że pomiędzy tamtym życiem płodowym a moim istnieniem ziemskim jest tylko przepaść. Szczęśliwy płód stał się nieszczęsnym dzieckiem; rozczarowanie rodziców dotyka mnie do żywego, pozbawiając nadziei, że mogliby mnie po prostu chcieć i kochać. Niezrozumienie i obojętność ich obydwojga skazuje mnie na ciągłą samotność oraz uporczywe milczenie.

Nieszczęsny dodatkowy chromosom stał się niezależnym bytem, zamienił się w bohatera mojego życia do tego stopnia, że przekreślił moje wlasne ja w oczach rodzicow. Ich jedyną obsesja jest pojawienie się tego chromosomu, który zniknie dopiero razem ze mną.

Chciałbym tylko powiedzieć swoim rodzicom, że nigdy nie rozumieli sensu mojego przyjścia na ten świat i wiem, że gdyby było inaczej, nie przywiązywaliby takiej wagi do nadliczbowego chromosomu.

(FLOR GONZALEZ RAMBLADO tłum. Urszula
Szczepanska), "Rozczarowanie" art. z "Twoje dziecko" Nr 4/94 str.17
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Sierpień 18, 2004, 12:19:07 pm
~ Dary losu ~

Dary, dary losu,
Póki Ci smakuje świat, przy Tobie są.
Dary, dary losu,
Niewidoczne jak powietrze z górskich łąk.
Dary, dary losu,
Zachód słońca nad jeziorem - zwykłe nic.
Dary, dary losu,
Gdy nie czujesz ich to nie ma po co żyć.

Spróbuj trochę z siebie dać
Tym, co mają gorszy świat,
Narwij im obłoków, by
Więcej nieba mieli w sobie.
Brałeś z życia tyle lat,
Teraz coś od siebie daj
Podziel się tym jabłkiem,
Które masz.

Dary, dary losu,
Bliski człowiek, który sens nadaje dniom,
Dary, dary losu,
Czyjeś oczy, co po nocach Ci się śnią.
Spróbuj trochę z siebie dać...
Dary, dary losu,
Kilka dźwięków, co przyprawia Cię o dreszcz,
Dary, dary losu,
/sł. Ryszard Rynkowski/
Dary Losu (http://www.ewa.bicom.pl/karaoke2/k239.htm) - ze Strony Ewy Białek (za zgodą Autorki)
Inne wspaniałości ze Strony Autorki (http://www.ewa.bicom.pl/karaoke2/index.htm)
Tytuł: Modlitwa Piotrusia
Wiadomość wysłana przez: Hata w Październik 03, 2004, 12:56:26 pm
Wstrząsneła mną ta modlitwa

Cytuj
MODLITWA PIOTRUSIA

Dobry nasz Panie, Jezu Chryste, bardzo gorąco proszę Ciebie:
nie chcę żyć dłużej na tym świecie .
Zabierz mnie prędko stąd do siebie!
Tatuś pijany wrócił do domu, rozbitą flaszkę trzymał w dłoni.
Mój Anioł Stróż gdzieś sobie poszedł, bo mnie przed biciem nie obronił.
Mamy od wczoraj nie ma w domu, nic nie mieliśmy na śniadanie; więc zabierz nas
do nieba, Jezu , mnie i siostrzyczkę moją Hanię.
Tam się spotkamy z babcią Rózią, co zawsze piekła nam kołocze, i była dobra,
lecz umarła.
Hania do dzisiaj za nią płacze.
Będziemy grzeczni i posłuszni .
Wystarczy nam trochę mleka, chleba i kredki dla Hani, jeśli będą, a dla
mnie ... dla mnie nic nie trzeba.
Ja sam potrafię wszystko robić: garnuszki umyć, chleba pokroić, niech tylko
zawsze będzie jasno, bo się po ciemku Hania boi.
Tatuś dziś rozbił dwie żarówki, i świece się skończyły właśnie.
Więc zapaliłem gaz w kuchence, żeby nam było trochę jaśniej.
Lecz tatuś zgasił płomyk - łokciem.
Tak się zatoczył, trzasnął drzwiami i poszedł sobie. A tu ciemno i my w kąciku,
całkiem sami.
Wiem , że zakręcić kurek można.
Zaraz to zrobię- chwilka mała...
Niech tylko Hania mocniej zaśnie, tyle się dzisiaj nacierpiała.
Tu nam wygodnie na podłodze, za taboretem i ławeczką.
Nawet poduszkę Hani dałem, lecz trudno uśpić głodne dziecko.
O, jeszcze wzdycha. Ciszej, ciszej ...
A mnie tak słabo. Matko Święta!
Wszystko się wokół mnie kołysze ...
Coś miałem zrobić?! Nie pamiętam.
Gdzie jestem? Jak mi w uszach szumi.
Noc za oknami jest ciemna, głucha ...
Jezu, modliłem się do ciebie.
Wierzę, że wkrótce mnie wysłuchasz ...

Chwila milczenia...

Jezus usłyszał prośby twoje
zaraz wam wyjdzie na spotkanie.
weźmie do siebie was oboje -
ciebie i twoją siostrzyczkę Hanię.

Znalezione na stronie http://www.wisniewskis.de/index_JLW.html
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Październik 03, 2004, 05:27:10 pm
Modlitwa Piotrusia (http://www.wisniewskis.de/modlitwa_piotrusia.htm) jest wzruszająca i jakże prawdziwa.
Właśnie dziś w serialu "Na dobre i na złe" także poruszono życia Maćka u boku ojca alkoholika.  :drinking:  :cry:
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: BasiaB w Październik 03, 2004, 05:50:43 pm
Jak tu się robi smutno Laura, aborcja, teraz to....  :(
Tytuł: Dezyderata
Wiadomość wysłana przez: Martuś w Październik 18, 2004, 08:59:39 am
DEZYDERATA

Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy.

O ile to możliwe bez wyrzekania się siebie bądź na dobrej stopie ze wszystkimi.

Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoja opowieść.

Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha.

Porównując się z innymi możesz stać się próżny i zgorzkniały, bowiem zawsze znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Niech twoje osiągnięcia zarówno jak plany będą dla Ciebie źródłem radości.

Wykonaj swą pracę z sercem, jakakolwiek byłaby skromna, ją jedynie posiadasz w zmiennych kolejach losu.

Bądź ostrożny w interesach, na świecie bowiem pełno oszustwa.

Niech Ci to jednak nie zasłoni prawdziwej cnoty, wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu.

Bądź sobą, zwłaszcza nie udawaj uczucia.

Ani też nie podchodź cynicznie do miłości, albowiem wobec oschłości i rozczarowań ona jest wieczna jak trawa.

Przyjmij spokojnie co Ci lata doradzają z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości.

Rozwijaj siłę ducha, aby mogła cię osłonić w nagłym nieszczęściu. Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.

Obok zdrowej dyscypliny bądź dla siebie łagodny.

Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj.

I czy to jest dla ciebie jasne czy nie wszechświat bez wątpienia jest na dobrej drodze.

Tak więc żyj w zgodzie z bogiem, czymkolwiek On ci się wydaje, czymkolwiek się trudzisz i jakikolwiek są twoje pragnienia, w zgiełkliwym pomieszaniu życia zachowaj spokój ze swą duszą.

Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach jest to piękny świat.

Bądź uważny. Dąż do szczęścia.


Znalezione w starym kościele Św. Pawła w Baltimore. datowane 1692r.
Tytuł: wiersz mojej mamy
Wiadomość wysłana przez: Agunia w Październik 29, 2004, 11:42:43 am
Chcialabym zamiescic tu wiersz który napisala moja kochana mama - babcia Bartusia.
I dedykowac go wszystkim.

   Nieciekawe jest serce,które dla jednej osoby bije.
   Jest zwezone,zacisniete,w jeden punkt wpatrzone.
   Najpiekniejsze jest to serce co dla wielu zyje,
   Otwarte jak drzwi na osciez,wesole,rozbawione.

   Dzielmy sie tym sercem ze wszystkimi dookola,
   Przesylajmy usmiechy na samotne dni
   Bo nie wiemy kiedy Bóg nas do siebie zawola...
   Nie mówmy nigdy JA,ale zawsze MYYYY!
Tytuł: Nienawiść
Wiadomość wysłana przez: sonia w Listopad 07, 2004, 01:59:21 am
"Nienawiść"
W.Szymborska

Spójrzcie, jaka wciąż sprawna,
jak dobrze się trzyma
w naszym stuleciu nienawiść.

Jak lekko bierze wysokie przeszkody.
Jakie to łatwe dla niej - skoczyć, dopaść.
Nie jest jak inne uczucia.
Starsza i młodsza od nich równocześnie.

Sama rodzi przyczyny,
które ją budzą do życia.
Jeśli zasypia, to nigdy snem wiecznym.
Bezsenność nie odbiera jej sił, ale dodaje.

Religia nie religia -
byle przyklęknąć na starcie.
Ojczyzna nie ojczyzna -
byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek.
Potem już pędzi sama.

Nienawiść. Nienawiść.
Twarz jej wykrzywia grymas
ekstazy miłosnej.
Ach, te inne uczucia -
cherlawe i ślamazarne.
Od kiedy to braterstwo
może liczyć na tłumy?

Współczucie czy kiedykolwiek
pierwsze dobiło do mety?
Zwątpienie ilu chętnych porywa za sobą?
Porywa tylko ona, która swoje wie.
Zdolna, pojętna, bardzo pracowita.
Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni.
Ile stronic historii ponumerowała.
Ile dywanów z ludzi porozpościerała
na ilu placach, stadionach.
Nie okłamujmy się:
potrafi tworzyć piękno.
Wspaniałe są jej łuny czarną nocą.
Świetne kłęby wybuchów o różanym świcie.
Trudno odmówić patosu ruinom
i rubasznego humoru
krzepko sterczącej nad nimi kolumnie.

Jest mistrzynią kontrastu
między łoskotem a ciszą,
między czerwoną krwią a białym śniegiem.
A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy
nad splugawioną ofiarą.
Do nowych zadań w każdej chwili gotowa.
Jeżeli musi poczekać, poczeka.

Mówią, że ślepa. Ślepa?
Ma bystre oczy snajpera
i śmiało patrzy w przyszłość
- ona jedna.
W.Szymborska "Nienawiść"
 
                                       
 
Negatywne uczucia wypalają. Męczą. Okaleczają. Wypływają na wierzch, zasłaniając te pozytywne. Dopóki jesteś wściekły, nie myślisz o miłości. Kiedy jesteś zły, trudno Ci współczuć. Gdy się złościsz, ciężko być łagodnym.
Nienawiść, chęć zemsty - to rani i wyniszcza od środka. Ale daje siłę. Tak samo jak miłość, nienawiść jest formą energii, daje motywację do działania.
 
Nie. Nie będzie ładnie.
 
Nienawiść daje kopa, taka jest prawda. To rodzaj euforii. Znów chce się żyć, znów ma się cel, znów widzi się tysiące możliwości - daje wrażenie potęgi... ale na krótko. I

za taką cenę... Czy warto...?
Miłość działa inaczej... Łagodniej, ale trwalej. To siła, która nie niszczy sama siebie, ale wręcz rozwija się w coś coraz mocniejszego. Lepszego. Jednak można ją odczuwać dopiero wtedy, gdy nienawiść ustąpi jej miejsca - tak już po prostu działa ludzka psychika, negatywne emocje zawsze mają pierwszeństwo. Jaka to ulga, gdy opada gniew i odkrywam na nowo pokłady dobrych uczuć w sobie.
 
Największa zemsta - to wybaczyć.

źródło: Blog
20 października 2004 Ciemność w jasności, jasność w ciemności... (http://pani-burzy.blog.onet.pl)
Tytuł: "Do kołyski"
Wiadomość wysłana przez: Agunia w Listopad 08, 2004, 12:24:58 pm
"Do kołyski"

Niedawno usłyszałam piękną piosenkę zespołu Dżem pt."Do kołyski"Jak ktoś może to niech jej posłucha,ja napiszę tu tekst i dedykuję go wszystkim mamom i ich maluszkom

Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi
bo nie jesteś sam
Spij,nocą śnij,niech zły sen cię nigdy więcej nie obudzi
teraz śpij

Niech dobry Bóg zawsze cię za rękę trzyma
kiedy ciemny wiatr porywa spokój siejąc smutek i zwątpienie,
pamietaj że

Jak na deszczu łza,cały ten świat nie znaczy nic
Chwila która trwa może być najlepszą z twoich chwil

Idż własną drogą, bo w tym cały sens istnienia
żeby umieć żyć -bez znieczulenia,
bez niepotrzebnych niespełnienia myśli złych

Jak na deszczu łza cały ten świat nie znaczy nic
Chwila która trwa może być najlepszą z twoich chwil
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Hubcio w Listopad 08, 2004, 08:35:19 pm
Agnieszka podaję Tobie link do strony z której możesz ściągnąć tę piosenkę
www.scanznak.com.pl\00\kolyska.mp3

Pozdrowienia dla Bartusia od Hubercika.
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: kameljanda w Listopad 12, 2004, 09:26:14 pm
W najnowszym numerze  Integracji 6/2004 (http://www.niepelnosprawni.info/labeo/app/cms/x/9602) artykuł Katarzyny Śmigielskiej "Odwaga życia - Po odejściu ANIOŁÓW"

"Moje drugie życie zaczęło się 24 stycznia 1996 r. Narodziny były dramatyczne i nie do opisania w jakimkolwiek ludzkim języku."

Oficjalna strona Katarzyny Śmigielskiej (http://www.smigielska.dll.pl/index.html)

Motto:

"Byłam kim jesteś
Jestem kim być możesz"
Tytuł: wiersz o tych dla których żyjemy - Dotknięcie Ziemi
Wiadomość wysłana przez: evik w Listopad 14, 2004, 12:07:53 am
Najmilsi moi...
wy którym smak dzieciństwa odebrało ciało
Zakazem były nózki krzywe
I niesprawne dłonie...
I ta cicha świadomość że wciąż umiesz mało,
a mimo wszystko znów kwitną jabłonie
W górach szemrzą potoki
Trawa cicho rośnie
A wy?!
Przez swoje kalectwo nie ukłonicie się wiośnie..
Adaś płacze bo chciałby dotknąć chryzantemy
Jolę która nie mówi dławi okrzyk niemy
Bo widzi ptaka sławiącego
Wielki dotyk Ziemi...
Więc wy których radości smutek nie przysłania
Nabierzcie w dłonie chęci wysławiania...
Uczcie się prosić
Abyście Mogli zasmakować w sobie
 dotknięcia Ziemi...
Nim będziecie w grobie
Tytuł: Nadzieja która nie zawodzi....
Wiadomość wysłana przez: evik w Listopad 14, 2004, 12:14:20 am
Nadzieja

To moja modlitwa ...
Za WSZYSTKICH którzy mi siebie oddają
Wędrują ze mną przez życie,
Uczą jak kochać i sami kochają
Za tych którzy jak anioł po świecie chodzili i nagle...
Do nieba odeszli, lecz czegoś mnie nauczyli
Bo dzisiaj kiedy stoję po środku zawiei
To dzięki nim wierzę w nadzieję...
...wbrew własnej nadziei
To moja modlitwa o pokój
Niech trwa w milczeniu i rośnie
Niech nasze prośby dotkną dziś obłoków
A wysłuchane odpoczną na wiośnie...
Niech szary człowiek do człowieka w tłumie,
Do ciebie wyciągnie swą rękę ...
Niech małe dzieci w cierpieniu nie płaczą
Tylko zanucą piosenkę:
„Nie samym chlebem żyje człowiek
lecz tym co daje Słowo Boże
I skrytą gdzieś w sercu pewnością
Że nas nadzieja zawieść nie może”
Że nadzieja nas zawieść nie może!
Tytuł: Ksiądz Twardowski o Bożym Narodzeniu
Wiadomość wysłana przez: Katarzynka w Grudzień 17, 2004, 03:54:02 pm
Pomódlmy się w Noc Betlejemską
W noc szczęśliwego rozwiązania,
By wszystko nam się rozplątało,
Węzły konflikty powikłania.

Oby się wszystkie trudne sprawy,
porozkręcały jak supełki,
Własne ambicje i urazy
Zaczęły śmieszyć jak kukiełki.

I aby w nas złośliwe jędze
Pozamieniały się w owieczki,
A w oczach mądre łzy stanęły,
Jak na choince barwne świeczki

By anioł podarł każdy dramat
Aż do rozdziału ostatniego,
Kładąc na serce pogmatwane,
Jak na osiołka – kompres śniegu.

Aby się wszystko uprościło-
Było zwyczajne- proste sobie,
By szpak pstrokaty, zagrypiony
Fikał koziołki nam na grobie.

Aby  wątpiący się rozpłakał
Na cud czekając w swej kolejce.
A Matka Boska- cichych, ufnych-
Jak ciepły chleb wzięła w swe ręce.
                  /”Modlitwa” ks. Jan Twardowski/



 Przyszedłem do was
 Kiedy nadeszła pełnia czasów
 Przecież do swoich przyszedłem
 Ale oni mnie nie przyjęli
 Pocieszacie mnie, że gdybym teraz przyszedł na świat
 Nie miałbym tyle przykrości

 Pomyśleliście przez chwile:
- że i dziś posyłam do was moich  posłańców ,
- że i dziś z wami przebywam w świątyniach pod postacią Chleba.
- że i dziś są matki potrzebujące pomocy
- że i dziś są dzieci potrzebujące miłości i zatroskania
Czy dostrzegasz je?
Czy rozpoznajesz mnie?
Kim chcesz być dla mnie?
              /„Przyszedłem” ks J. Twardowski/
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Katarzynka w Grudzień 23, 2004, 03:28:56 pm
J. Twardowski
„Kolęda z wysokości”

Osioł pewny siebie
Wół zarozumiały
Bóg się nie wstydzi że taki mały.
Herod postraszył
Stajnia uboga
Ludzkie kłopoty małego Boga
Nawet Trzech Mędrców
Na nic się przyda
Bo Bóg tak mały że go nie widać
Daj nam Boże wiarę
Wiarę zawsze żywą
Zdrowie na święta
Dla bliskich cierpliwość

Kolęda płynie z wysokości
Śpiewa na całego z wysokości
i uczy miłości.


"Wigilia"

Już wzdychał na myśl o Bożym Narodzeniu
o tym jak naprawdę było
zaczął się modlić do świętej rewolucji w Betlejem
od której liczymy czas
kiedy znowu zaczął merdać puszysty ogon tradycji
wprosiła się choinka
elegancko ubrana
mlaskały kluski z makiem
kura po wigilii spieszyła na rosół
potem milczenie większe niż żal
i już na gwiazdkę szalik przytulny jak kotka
żeby się nie ubierać za cienko
i nie kasłać za grubo
zdrzemnął się na dwóch fotelach
wydawało mu się że słowo ciałem się stało
-   i mieszkało poza nami
nawet usłyszał że za oknem
przyszedł Pan Jezus
prosty jak kościół z jedną tylko malwą
obdarty ze śniegu i polskich kolęd
za wcześnie za późno nie w porę  


      "Mamusia"

Święty Józef załamał ręce,
denerwują się w niebie święci,
teraz idą już nie Trzej Mędrcy,
lecz uczeni, doktorzy, docenci.

Teraz wszystko całkiem inaczej,
to, co stare, odeszło, minęło,
zamiast złota niosą dolary,
zamiast kadzidła – komputer,
zamiast mirry – video.

- Ach te czasy – myśli Pan Jezus -
nawet gwiazda trochę zwariowała,
ale nic się już nie zawali,
bo wciąż Mamusia ta sama.
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Grudzień 23, 2004, 03:35:47 pm
Takie słowa można czytać w każdej chwili.
Dziękuję za nie.
Tytuł: Pamięci Papieżowi
Wiadomość wysłana przez: ISIA w Kwiecień 03, 2005, 08:36:40 pm
Tobie Ojcze...


Zgasło Twoje serce
Ucichło Twoje wnętrze
Nie było ciszy
Towarzyszącej śmierci Twej

ludzki ból, ludzki żal
Lecz Ty nie odszedłeś
W ludzkich sercach jesteś

Byłeś i będziesz wsród nas
Na zawsze pozostawiłeś naukę,
którą głosić należy nam

I choć płacze cały Świat
Cały nie umierasz nam
To co jest niezniszczalne
Na wieki z nami pozostanie.
Tytuł: "Modlitwa"
Wiadomość wysłana przez: Katarzynka w Kwiecień 08, 2005, 09:57:10 pm
Norwid to ulubiony poeta Ojca Świętego. Oto wiersz, którego podmiotem mógłby się stać Ten, którego dziś żegnamy...
MODLITWA  C.K. Norwid
 
Przez wszystko do mnie przemawiałeś - Panie,

Przez ciemność burzy, grom i przez świtanie;

Przez przyjacielską dłoń w zapasach z światem,

Pochwałą wreszcie - ach! - nie Twoim kwiatem...


I przez tę rozkosz, którą urąganie

Siódmego nieba tchnąć się zdaje - latem -

I przez najsłodszy z darów Twych na ziemi,

Przez czułe oko, gdy je łza ociemi;

Przez całą dobroć Twą, w tym jednym oku,

Jak całe niebo odjaśnione w stoku!...

 
Przez całą Ludzkość z jej starymi gmachy,

Łukami, które o kolumnach trwają,

A zapomniane w proch włamując dachy,

Bujnymi z nowa liśćmi zakwitają.

Przez wszystko!...

 
Panie! - ja nie miałem głosu

Do odpowiedzi godnej - i - milczałem:

Błogosławionym zazdrościłem stosu

I do Boleści jak do matki drzałem -

I jak z bliźnięciem zrosły w pół z Zapałem,

Na cztery strony świata mając ramię,

Gdy doskonałość Twą obejmowałem,

To, jedno słowo, wyjąknąwszy: "kłamię",

Do niemowlęctwa wracam...

 
Jestem znamię!...

Sam głosu nie mam, Panie - dałeś słowo,

Lecz wypowiedziéć któż ustami zdoła?

Przez Ciebie prochów stałem się Jehową,

Twojego w piersiach mam i czczę anioła -

To rozwiąż jeszcze głos - bo anioł woła.
Tytuł: Katyń - wiersze
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Kwiecień 16, 2005, 07:57:43 pm
KATYŃ - wiersze  


Feliks Konarski

"KATYŃ"

Tej nocy zgładzono Wolność
W katyńskim lesie...
Zdradzieckim strzałem w czaszkę
Pokwitowano Wrzesień.

Związano do tyłu ręce,
By w obecności kata
Nie mogły się wznieść błagalnie
Do Boga i do świata.

Zakneblowano usta,
By w tej katyńskiej nocy
Nie mogły błagać o litość,
Ni wezwać znikąd pomocy.

W podartym jenieckim płaszczu
Martwą do rowu zepchnięto
I zasypano ziemią
Krwią na wskroś przesiąkniętą.

By zmartwychwstać nie mogła,
Ni dać znaku o sobie
I na zawsze została
W leśnym katyńskim grobie.

Pod śmiertelnym całunem
Zwiędłych katyńskich liści,
By nikt się nie doszukał,
By nikt się nie domyślił

Tej samotnej mogiły,
Tych prochów i tych kości -
Świadectwa największej hańby
I największej podłości.

Tej nocy zgładzono Prawdę
W katyńskim lesie,
Bo nawet wiatr, choć był świadkiem,
Po świecie jej nie rozniesie...

Bo tylko księżyc niemowa,
Płynąc nad smutną mogiłą,
Mógłby zaświadczyć poświatą
Jak to naprawdę było...

Bo tylko świt, który wstawał
Na kształt różowej pochodni
Mógłby wyjawić światu
Sekret ponurej zbrodni...

Bo tylko drzewa nad grobem
Stojące niby gromnice
Mogłyby liści szelestem
Wyszumieć tę tajemnicę...

Bo tylko ziemia milcząca,
Kryjąca jenieckie ciała,
Wyznać okrutną prawdę
Mogłaby - gdyby umiała.

Tej nocy sprawiedliwość
Zgładzono w katyńskim lesie...
Bo która to już wiosna?
Która zima i jesień

Minęły od tego czasu,
Od owych chwil straszliwych?
A sprawiedliwość milczy,
Nie ma jej widać wśród żywych.

Widać we wspólnym grobie
Legła przeszyta kulami -
Jak inni - z kneblem na ustach,
Z zawiązanymi oczami.

Bo jeśli jej nie zabrała,
Nie skryła katyńska gleba,
Gdy żywa - czemu nie woła,
Nie krzyczy o pomstę do nieba?

Czemu - jeżeli istnieje -
Nie wstrząśnie sumieniem świata?
Czemu nie tropi, nie ściga,
Nie sądzi , nie karze kata?

Zgładzono sprawiedliwość,
Prawdę i wolność zgładzono
Zgładzono w smoleńskim lesie
Pod obcej nocy osłoną...

Dziś jeno ptaki smutku
W lesie zawodzą żałośnie,
Jak gdyby pamiętały
O tej katyńskiej wiośnie.

Jakby wypatrywały
Wśród leśnego poszycia
Śladów jenieckiej śmierci,
Oznak byłego życia.

Czy spod dębowych liści
Albo sosnowych igiełek
Nie błyśnie szlif oficerski
Lub zardzewiały orzełek,

Strzęp zielonego munduru,
Kartka z notesu wydarta
Albo baretka spłowiała,
Pleśnią katyńską przeżarta.

I tylko p a m i ę ć została
Po tej katyńskiej nocy...
Pamięć n i e d a ł a się zgładzić,
Nie chciała ulec przemocy

I woła o s p r a w i e d l i w o ś ć
I p r a w d ę po świecie niesie -
Prawdę o jeńców tysiącach
Zgładzonych w katyńskim lesie.



Piero Onifiani

"WSTYD"

Płacz
łzami całego świata
kiedy już wiesz o Katyniu
łzami
które nie znaczą twarzy
ale wstrząsają wnętrzem człowieka
sceny okrutne
straszne, niewyobrażalne.
Pochylam wzrok
wiedząc,
że zrobili to przecież ludzie tacy jak ja.
(tł. Adam Macedoński)


Waldemar Kania

"MORD"

W lesie
świadkami były drzewa
okaleczone
innych świadków ścięto
katem był człowiek
zatruty przez czas
który w kwietniowy dzień
o piatej nad ranem
zrodził potwory
i bestie
ptaki spiewały requiem
a ziemia drżała
na zbiorowych mogiłach
dziś drzewa milczą
a ludzie krzyczą
przebici gwoździami pamięci


"KATYŃ"

Śmierć
ukryła kosy pod mundurami
i w lufach pistoletów
wysłała strażników katów
aby wyprowadzili z obozowych baraków
szeregi białych plam
na długą drogę zapomnienia
rozkazy zaszyfrowano
na łatwopalnym papierze
i strzałami w tył głowy
napisano historię nienawiści
na dnie sumień
prawdę zakopano
aż do czasu ekshumacji
dziś
ze zbiorowych mogił
prawda powraca echem
zaś adwokaci diabła
murem stanęli
i przekonują
kaci też byli ofiarami
i znajdują słuchaczy
wśród ślepych i głuchych
a skamieniałe serca
milczą oniemiałe



Stefan Gołębiowski

"SALWY I DOŁY"

Pod niebem ciężkim jak ołów
Salwy mgłę leśną rozdarły
Stosy ciał strącone do dołów
Z na pół żywywmi zmarli

Nikt straconych nie uczcił
Tylko do katyńskich dołów
Deszcz z płaczem się rzucił
Pod niebem ciężkim jak ołów



Alicja Patey-Grabowska

"ZIEMIO KATYŃSKA"

Przyłóż ucho
do serca ziemi
a usłyszysz przyspieszony
rytm

Przyłóż palce
do przegubu dłoni
a wyczujesz przyspieszony
puls

Czego boisz się
Katyńska Ziemio?

Huk wystrzałów
drąży czaszkę
tylko w snach

Czego lękasz się
Katyńska Ziemio?

Krew męczeńska
zamiast deszczu
dawno w piach...



"IMPRESJE KATYŃSKIE"
Ojcu

Jaka myśl
gdy klęczałeś
przeszyła
ci czaszkę

Jaki obraz
przed oczy
gdy chłód lufy
w tył głowy

A uczucia:
gniew
bezsilność
żal
rozpacz
w jednym błysku sekundy

Nie ma świadków?
A niebo
przenikliwe i groźne
Dzrzewa długo szumiały
by wykrzyczeć tę zbrodnię

Słońce
raną zachodzi
ku pamięci
POTOMNYCH



Jan Olechowski

"REJESTR KATYNIA"

Pamięci Olgierda Szpakowskiego (zginął w Starobielsku)

Przeczytaj rejestr katyński
Imiona... martwe wyrazy
I zmów litanię za wszystkich
Bez ust, bez oczu, bez twarzy

Cyfra kamieniem milczenia.
Śmierć przywaliła okrutną.
O usta, których już nie ma
Jakże wam krzykiem wybuchnąć!...

Oczy wyżarte cierpieniem
W noc pogrązone, nieme,
Jakimże strasznym spojrzeniem
Przyszło wam żegnać tę ziemię

W dni nasze kruche i drżące
Niech wspólny los nasz uniesie
Ostatni gest konających
Zdradzonych w Katyńskim Lesie

Wiatr groby rozdarte liże
Ślad zasypuje morderców...
Módlmy się, smutni, pod krzyżem
O prawo do własnej śmierci.



Jan Górec-Rosiński

"KATYŃ"

W czyje sumienie
wpisano te groby
czyje usta
zakneblowano milczeniem
czyją pamieć
zalano wapnem

mordercy w słońcu
niewinni

nam zostało
tylko epitafium



Jan Twardowski

"BEZ KAPLICY"

jest taka Matka Boska
co nie ma kaplicy
na jednym miejscu pozostać nie umie

przeszła przez Katyń
chodzi po rozpaczy
spotyka niewierzacych
nie płacze
rozumie



Alicja Pomian-Pożerska

"UPIÓR"

Jestem czerwiem przemletym kształtem
wszystkich ciał skazańców
Złożonych na dnie wspólnych dołów śmierci;

W mych oczach noszę grozę wszystkich mąk konania,
A w ustach skowyt tortur.

Jestem na wskroś przerosły korzeniami lasu,
Który dźwigam na barkach na wieczność skazany;

Jestem przekleństwem epoki,
O pomstę wołaniem;

Jestem na wyrok sprawiedliwości cierpliwym czekaniem...
Przekletym, z wnętrza ziemi wyrzuconym płodem;

Jestem zbrodnią,
Pamięci, której sam pomnikiem staję.

Niech się nie ważą szukać mego ciała
Ci, którzy widoku upiorów się boją.



Jacek Kaczmarski

"KATYŃ"

Ciąnie się do światła niby warstwy skóry
Tłok patrzących twarzy spod ruszonej darni
Spoglądają jedna znad drugiej - do góry
Ale nie ma ruin. To nie gród wymarły...

Raz odkryte - krzyczą zatęchłymi usty
Lecą sobie przez ręce wypróchniałe w środku
W rów, co nigdy więcej nie będzie już pusty
Ale nie ma krzyży. To nie groby przodków...

Sprzączki i guziki z orzełkiem ze rdzy
Po miskach czerepów - robaków gonitwy
Zgniłe zdjęcia, pamiątki, mapy miast i wsi
Ale nie ma broni. To nie pole bitwy...

Może wszyscy byli na to samo chorzy?
Te same nad karkiem okrągłe urazy
Przez które do ziemi dar odpynął Boży
Ale nie ma znaków, że to grób zarazy...

Jeszcze rosną drzewa, które to widziały
Jeszcze ziemia pamięta kształt buta, smak krwi
Niebo zna język, w którym komendy padały
Nim padły wystrzały, którymi wciąż brzmi

Ale to świadkowie żywi - więc stronniczy
Zresztą, by ich słuchać - trzeba wejść do zony
Na milczenie tych świadków może pan ich liczyć
Pan powietrza i ziemi i drzew uwięzionych

Oto świat bez śmierci. Świat śmierci bez mordu.
Świat mordu bez rozkazu, rozkazu bez głosu.
Świat głosu bez ciała i ciała bez Boga.
Świat Boga bez imienia, imienia - bez losu.

Jest tylko jedna taka świata strona
Gdzie coś, co nie istnieje - wciąż o pomstę woła
Gdzie już śmiechem nawet mogiła nie czczona
Dół nieominięty - dla orła sokoła...

"O pewnym brzasku w katyńskim lasku
Strzelali do nas Sowieci..."


Zródło (http://www.republika.pl/katyn/poezja.htm)

Artykuły (http://forum.darzycia.pl/topic,5552)
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Kwiecień 17, 2005, 08:06:24 pm
"Wybrzeża pełne ciszy"

Miłość mi wszystko wyjaśniła,
miłość wszystko rozwiązała
dlatego uwielbiam tę Miłość,
gdziekolwiek by przebywała.

A, że się stałem równiną dla cichego otwartą przepływu.
w którym nie ma nic z fali huczącej, nie opartej o tęczowe pnie,
ale wiele jest z fali kojącej, która światło w głębinach odkrywa
i tą światłością po liściach nie osrebrzonych tchnie.

Więc w takiej ciszy ukryty ja - liść,
oswobodzony od wiatru,
już się nie troskam o żaden z upadających dni,

Karol Wojtyła, "Pieśń o Bogu ukrytym" [fragment]
Tytuł: potrzeba
Wiadomość wysłana przez: amisia w Maj 14, 2005, 04:23:54 pm
wiosna
tak mało tak dużo
listonosz wolnym krokiem
od serca do serca odmierza

deszcz spłukuje piasek
z ulicy

jaki jest cel
do słońca jak drzewo
jak ćma do światła

spokoju uśmiechu ciepła
i tyle razy już było
tik tak
szum lasu
i zapach

wystarczy
Tytuł: Czasem tak jest...
Wiadomość wysłana przez: gosia_75 w Maj 27, 2005, 12:09:51 pm
Przesyłam piękny choć smutny (tak jak czasem nasze życie) tekst piosenki Edyty Geppert "Zamiast"

Ty Panie tyle czasu masz, mieszkanie w chmurach i błękicie
A ja na głowie mnóstwo spraw i na to wszystko jedno życie.
A skoro wszystko lepiej wiesz, bo patrzysz na nas z lotu ptaka
To powiedz czemu tak mi jest, że czasem tylko siąść i płakać.

Ja się nie skarżę na swój los
Potulna jestem jak baranek
I tylko mam nadzieję że
Że chyba wiesz co robisz Panie

Ile mam grzechów, któż to wie, a do liczenia nie mam głowy
Wszystkie darujesz mi i tak, nie jesteś przecież drobiazgowy
Lecz czemu mnie do raju bram prowadzisz drogą taką krętą
I czemu wciąż doświadczasz tak, jak gdybyś chciał uczynić świętą

Nie chcę się skarżyć na swój los
Nie proszę więcej niż dać możesz
I ciągle mam wrażenie że
Że chyba wiesz co robisz Boże

To życie minie jak zły sen, jak tragifarsa, komediodramat
A gdy się zbudzę, westchnę - cóż, to wszystko było chyba zamiast
Lecz póki co w zamęcie trwam, liczę na palcach lata szare
I tylko czasem przemknie myśl, przecie nie jestem tu za karę

Dziś czuję się jak mrówka, gdy
Czyjś but tratuje jej mrowisko
Czemu mi dałeś wiarę w cud
A potem odebrałeś wszystko.

Nie chcę się skarżyć na swój los
Choć wiem, jak będzie jutro rano.
Tyle powiedzieć chciałam ci
Zamiast pacierza - na dobranoc
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: Admin w Lipiec 15, 2005, 10:19:23 pm
Wierszyk superowy,
nader kolorowy,

tylko czemu tak osób mało,
w dziale tym wierszyki pisało,

zachęcam do wylewania myśli,
o wszystkim o czym się przyśni,

niech dział ten się nam zapełni,
bądzmy poezji wierni ...

--------------------------------------

Poetyczna dusza człowieka,
nie ważna od jego wieku,

to forum na Ciebie czeka,
rusz kapucynkę człowieku.
Tytuł: "Sprawiedliwość" ks. Jana Twardowskiego
Wiadomość wysłana przez: logoania w Wrzesień 16, 2005, 05:36:36 pm
"Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka,
     Gdyby wszyscy byli silni jak konie,
         Gdyby wszyscy byli jednakowo
               bezbronni w miłości,
                   Gdyby każdy miał to samo,
                            Nikt nikomu nie byłby potrzebny."
Tytuł: "Asystent ON"
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Listopad 04, 2005, 10:11:18 pm
Mam wtedy cztery ręce
to nic, że dwie niedoskonałe...
mam wtedy cztery nogi
to nic, że dwie chodzą źle
albo nawet wcale...
Mam wtedy dwie głowy
i podwójnie liczone
zmysły wszystkie ...
A teraz mam skrzydła
zostawił je anioł,
który wyszedł...

Danuta Ławniczak
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: sonia w Listopad 04, 2005, 10:50:39 pm
Bardzo wymowne słowa  :angel:
Tytuł: Wiersze ..... własne,innych autorów
Wiadomość wysłana przez: ilonadora w Listopad 04, 2005, 11:46:16 pm
Jakie wspaniałe!!!