Forum Dar Życia

"Anatomia - kompendium wiedzy" => Prawo (w tym oświatowe) => Wątek zaczęty przez: SylwiaB w Październik 07, 2003, 12:06:26 am

Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: SylwiaB w Październik 07, 2003, 12:06:26 am
artykuł z "Dziennika Polskiego", znalazłam w necie i nie wiem, czy to prawda, może ktoś słyszał o kolejnym wspaniałym pomyśle naszych urzędników?
http://info.onet.pl/809168,11,1,0,120,686,item.html
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Październik 07, 2003, 12:28:32 am
"Dziennik Polski":

Cytuj
W przyszłym roku ma zostać zlikwidowany Fundusz Alimentacyjny - źródło utrzymania dla ponad 500 tys. dzieci, na które rodzice nie mają przyznanych przez sąd alimentów.


Cytuj
W to miejsce rząd proponuje 170 zł miesięcznego dodatku do zasiłku rodzinnego oraz... apel do ministra sprawiedliwości o podjęcie aktywnych działań na rzecz poprawy egzekucji zasądzonych alimentów. Obecnie świadczenie z Funduszu Alimentacyjnego przysługuje dziecku wówczas, gdy komornik nie może wyegzekwować od jednego z rodziców przyznanych sądownie alimentów. Wysokość tego świadczenia nie może przekroczyła 30 proc. przeciętnego wynagrodzenia, czyli 618,60 zł.


Cytuj
Tyle pieniędzy fundusz wypłaca jednak tylko nielicznym; w ubiegłym roku średnia kwota alimentów wyniosła zaledwie 225 zł. Często stanowiły one jedyną pomoc dla wielu rodziców samotnie borykających się z wychowywaniem dzieci. Rząd doszedł do wniosku, że Fundusz Alimentacyjny trzeba zlikwidować, bo za bardzo obciąża on budżet państwa, który w tym roku dopłaci do alimentów 1,258 mld zł - pisze gazeta.


Cytuj
Jako pierwsze zaprotestowały samotnie wychowujące dzieci mieszkanki Tarnowa - Barbara Sadlik i Renata Iwaniec, które - po zebraniu kilkuset podpisów - wystosowały w tej sprawie list do marszałka Sejmu oraz zwróciły się o pomoc do Barbary Marianowskiej, posłanki Prawa i Sprawiedliwości z Tarnowa. Obie matki czekają teraz na sądową rejestrację założonego przez nie Stowarzyszenia Osób Zagrożonych Likwidacją Funduszu Alimentacyjnego - informuje "DP".


Tak widać najprościej - szukać oszczędności na alimentach dla dzieci, na ON, na emerytach - a dokąd to mości panowie tak będzie?
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: SylwiaB w Październik 31, 2003, 10:23:24 am
W Krakowie samotni rodzice manifestowali w czwartek przeciwko rządowemu projektowi likwidacji Funduszu Alimentacyjnego. Dla wielu z nich te świadczenia są jedynym źródłem dochodu.  http://www1.gazeta.pl/krakow/1,35798,1748661.html
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: SylwiaB w Listopad 08, 2003, 01:53:24 am
Państwo nie jest ojcem
Z Jolantą Banach, wiceminister gospodarki, pracy i polityki społecznej, rozmawia Rafał Kalukin
"Jeśli Sejm zgodzi się na likwidację Funduszu Alimentacyjnego, państwo nie będzie już przejmować odpowiedzialności za niepłacących na swoje dzieci ojców. Zamiast tego wspomoże najbiedniejsze samotne matki."
http://www2.gazeta.pl/obcasy/1,25364,1764878.html

Jak mam wychować dzieci?
http://www2.gazeta.pl/obcasy/1,25364,1764874.html

NA CZYM POLEGAJĄ ZMIANY
http://www2.gazeta.pl/obcasy/1,25364,1764876.html
Jeśli ojciec nie będzie płacił zasądzonych alimentów, samotna matka nadal będzie mogła zgłosić się o pomoc do komornika lub sądu (komornicy jednak niechętnie przyjmują sprawy alimentacyjne, bo im się to nie opłaca - ich wynagrodzenie jest procentem od odzyskanej kwoty). Jeśli alimentów nie uda się ściągnąć, matka może otrzymać specjalny zasiłek.

Zasiłek na jedno dziecko - niezależnie od potrzeb rodziny czy wysokości zasądzonych alimentów - ma wynosić 170 zł.

Kobiety, których dochody są wyższe niż 504 zł na głowę w rodzinie, nie dostaną żadnej pomocy od państwa. Rząd zakłada, że wtedy te samotne matki, które do tej pory otrzymywały wsparcie z Funduszu, a teraz nie dostaną nic, wywrą większą presję na komorników, by odzyskali alimenty od ich byłych partnerów.(To jest akurat najbardziej absuradalne-niby w jaki sposób mają to zrobić?Ja wywieram presję od ponad roku i jak na razie komornik znowu ma opóźnienie i nie ściągnął alimentów z 4mscy.)

[/b]
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Listopad 08, 2003, 02:08:57 am
Państwo nie jest ojcem, ale też ojcowie nie mają pracy. Jak więc ma płacić alimenty?
Coraz mądrzejsze sposoby  :oops: na łatanie dziur w budżecie państwa  :!:

Nie ma pracy,
nie będzie Funduszu Alimentacyjnego,
zlikwidują PFRON
odbiorą renty
nie dopuszczą do wcześniejszych emerytur

TO MOŻE II OŚWIECIM dla dzieci mości panowie decydenci?
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: SylwiaB w Listopad 14, 2003, 12:39:45 pm
Sejm zlikwidował Fundusz Alimentacyjny GW
Zamiast alimentów państwo będzie wypłacać dodatek do zasiłku rodzinnego w wysokości 170 zł. Otrzyma go każda rodzina, której sąd zasądził alimenty, ale nie jest w stanie ich ściągnąć. Ale pod warunkiem, że miesięczny dochód na członka takiej rodziny nie przekracza 504 zł (w rodzinie z dzieckiem niepełnosprawnym - 583 zł). Zasiłek rodzinny będzie przysługiwał rodzinie wychowującej dzieci do lat 18 (rząd proponował do 16), w przypadku dzieci uczących się - do 21. roku życia lub jeśli uczą na uczelni wyższej - do 24. roku życia.
Fundusz Alimentacyjny działał od 30 lat. Teraz korzysta z niego ponad pół miliona osób (otrzymują one alimenty w wysokości zasądzonej przez sąd, ale nie wyższe niż 600 zł). Pieniądze z niepłaconych alimentów sporadycznie wracają do Funduszu, którego zadłużenie przekroczyło już 7 mld zł. Likwidacja Funduszu była częścią ustawy reformującej cały system świadczeń rodzinnych. System ma być bardziej przejrzysty, a świadczenia - jak zapewnia rząd - lepiej adresowane. Głównym świadczeniem będzie zasiłek rodzinny, dla rodzin z dochodem na członka poniżej 504 zł: ( na dziecko do piątego roku życia będzie to 44 zł; ( od piątego do 16. roku życia - 56 zł, ( a na dziecko, które ukończyło 16. rok życia - 65 zł.
Oprócz zasiłku rodzinnego ustawa przewiduje dodatki: za urodzenie dziecka (500 zł), za opiekę nad dzieckiem (400 zł miesięcznie), na kształcenie i rehabilitację dziecka niepełnosprawnego, rozpoczęcie roku szkolnego (corocznie 90 zł), podjęcie przez dziecko nauki poza miejscem zamieszkania (po 80 zł przez 10 miesięcy w roku). A także dodatek pielęgnacyjny w wysokości 142 zł dla osób, które ukończyły 75. rok życia.
Teraz ustawa trafi do Senatu. Zmiany mają wejść w życie 1 maja przyszłego roku.

http://www1.gazeta.pl/kraj/1,34308,1774056.html

Ok, można zlikwidować Fundusz, ale niech państwo zmieni przepisy, które ułatwią ściąganie alimentów (ilu "gagatków" ukrywa dochody,ma wszystkor przepisane na inne osoby) oraz wpłynie na komorników, którzy za mało robią w tej kwestii. Ja poganiam komornika cały czas i co z tego, on nawet nie zagląda do pism, jakie do niego wysyłam. Prosi o wnioski, jakie już ma u siebie od ponad pół roku. Zasłania się przepisami, których nie przestrzega jeśli ściąga długi w imieniu prywatnej firmy. I niestety mój przypadek nie jest odosobniony.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Listopad 14, 2003, 01:24:06 pm
To skandal w obliczu prawa!!!!
Decydenci- a gdzie wasze rozeznanie względem zubożenia rodzin?
Gdzie macie potrzeby zycia i rozwoju rodzin mających dzieci niepełnosprawne?
Gdzie macie zasady Konstytucji i Karty Praw Osób Niepełnosprawnych?

czyli bodaj byś się w Polsce urodził  :!:
  :2gunfire:

dodam wcześniejsze informacje:

http://www.zus.pl/swiadcze/str_al.htm
http://forum.darzycia.pl/topic,635
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: SylwiaB w Listopad 15, 2003, 11:40:50 am
Protest PiS w sprawie likwidacji Funduszu AlimentacyjnegoPAP
Prawo i Sprawiedliwość protestuje przeciwko likwidacji Funduszu Alimentacyjnego. PiS sprzeciwia się, aby ograniczać i tak już dramatycznie niskie dochody osób samotnie wychowujących dzieci - podkreślali posłowie PiS na piątkowej konferencji prasowej.
Zdaniem PiS, likwidacja Funduszu nie spowoduje zwiększenia świadczeń rodzinnych, a jedynie zmianę struktury wydatków. "Mając krytyczne zdanie o obecnym funkcjonowaniu Funduszu obecnie zaproponowane zmiany można uznać za lekarstwo, które jest gorsze od choroby" - ocenił Tadeusz Cymański.
http://info.onet.pl/828193,11,1,0,120,686,item.html
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Listopad 17, 2003, 05:59:46 pm
Fundusz Alimentacyjny do likwidacji?Donosić, urodzić, zagłodzić”, „Przyrost na wyrost” – to niektóre z haseł, jakie skandowali przed Sejmem protestujący przeciwko likwidacji Funduszu Alimentacyjnego. Rozwiązanie to, zapisane w ustawie o świadczeniach rodzinnych, przegłosowali wcześniej posłowie.

Uchwalone przepisy zakładają zastąpienie dotychczasowego świadczenia z funduszu dodatkiem alimentacyjnym w wysokości 170 zł na jedno dziecko. Według pomysłodawcy – Ministerstwa Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej – przyjęte rozwiązanie jest bardziej sprawiedliwe od dotychczasowego.

– Skala środków przeznaczanych dotychczas na FA, przy jednoczesnym niedoinwestowaniu środków na zasiłki rodzinne i świadczenia związane z opieką, wychowaniem i edukacją dzieci, budzi ogromne zastrzeżenia. Trudno nie zauważyć oczywistego paradoksu tego rozwiązania.

Niepłacenie alimentów z góry stawia rodzinę niepełną w sytuacji uprzywilejowanej w stosunku do także niepełnej rodziny otrzymującej zasądzone alimenty – nawet jeśli dochód rodziny otrzymującej alimenty jest niższy – podkreśla resort pracy.

http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/6.html?numer=1079&dok=1079.6.3.2.1.2.0.1.htm
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Listopad 20, 2003, 12:02:26 am
Ponad 200 tys. dzieci straci na...
Dziecko wylane z Funduszem
 

Ponad 200 tys. dzieci straci na planowanej likwidacji Funduszu Alimentacyjnego z powodu milionów złotych wyłudzanych przez oszustów. Ich świadczenia zostaną zmniejszone do 170 zł miesięcznie.
 
Cytuj
Fundusz Alimentacyjny ma chronić przyszłość dzieci z rozbitych rodzin. Jeżeli jedno z rodziców uchyla się od finansowania wychowania swoich pociech albo nie ma z czego płacić, to na jego miejsce wchodzi państwo. Sąd zasądza alimenty, a Zakład Ubezpieczeń Społecznych zaczyna ich wypłatę.

 
Fundusz musi płacić
 
Cytuj
Ten idealny obraz nie wytrzymuje zderzenia z polskimi realiami. Świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego stały się celem dla licznych wyłudzaczy. Sposobów na oszustwa jest mnóstwo. Jednym z nich są rodziny zastępcze, w których rolę rodziców odgrywają dziadkowie. Rodzice wyjeżdżają za granicę, a dziadkowie zgłaszają się do sądu, aby stać się rodziną zastępczą. Potem ten sam sąd wyznacza alimenty, których oczywiście nie można w żaden sposób wyegzekwować. No i musi płacić Fundusz Alimentacyjny.

 
- To bardzo częsty proceder. Trudno go udowodnić, gdyż sprawa jest bardzo delikatna - alarmują pracownicy ośrodków pomocy społecznej w całej Polsce. - Dochodzą do nas takie sygnały. Praktycznie nie ma możliwości, aby wykryć takie oszustwa - rozkłada ręce Victoria Biederman, zastępca dyrektora departamentu pomocy społecznej w Ministerstwie Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej.
 
Cios w budżet
 
Rosnąca z roku na rok skala wyłudzeń, całkowita bezkarność sprawców, a przede wszystkim coraz większe kwoty zasądzane przez sądy spowodowały, że MGPiPS skierowało do Sejmu ustawę o świadczeniach rodzinnych. Zakłada ona likwidację oszukiwanego Funduszu Alimentacyjnego i wprowadzenie jednolitych zasiłków rodzinnych dla osób samotnie wychowujących dzieci w wysokości 170 zł na jedno dziecko (250 zł jeśli jest ono niepełnosprawne). - Stały poziom wypłat pozwoli przeciąć galopujący wzrost świadczeń.

Cytuj
Ostatnio sądy przyznają je w wysokości średnio 580 zł - powiedziała ŻW Alina Wiśniewska, dyrektor departamentu świadczeń rodzinnych w MGPiPS. Jednak likwidacja Funduszu spowodowana wzrastająca liczbą oszustw spowoduje, że ponad 200 tys. osób dostanie niższe alimenty. W większości są to osoby uczciwe, dla których będzie to mocny cios w budżet domowy.

 
Cytuj
W takiej sytuacji znajduje się Elżbieta Czapnik z Gdańska. Jej 14-letni syn Marcin z Funduszu Alimentacyjnego dostaje co miesiąc 350 zł. Tylko dzięki temu mogą przetrwać od pierwszego do pierwszego. Pani Czapnik jest rencistką z drugą grupą inwalidztwa (450 zł miesięcznie) i mimo usilnych starań nie może znaleźć żadnej pracy. A jej były mąż? Na czarno pracuje w Niemczech.

 
Jak skrupulatnie wyliczyła pani Czapnik, w przypadku likwidacji Funduszu Alimentacyjnego straci 180 zł. - To urzędnikom może wydawać się mało, ale dla mnie i mojego syna to bardzo dużo. Będziemy musieli przeżyć od pierwszego do pierwszego za 620 zł - mówi.
 
Cytuj
- Dzięki tej reformie świadczenia będą adresowane celniej niż do tej pory - twierdzi Alina Wiśniewska, dyrektor departamentu świadczeń rodzinnych w MGPiPS.
 
- Chcemy, aby świadczenia były rozdzielane sprawiedliwie i trafiały do potrzebujących - dodaje dyrektor.

 
Będą manifestować
 
Cytuj
Dziś w Krakowie kilkadziesiąt osób samotnie wychowujących dzieci wyjdzie na rynek, aby zaprotestować przeciwko planom ministerstwa. - Te 170 zł miesięcznie nawet na pampersy dla dziecka nie starczy - irytuje się Ewa Siek, organizatorka protestu. - Skończy się tym, że odbierze się rodzicom część alimentów. Później, gdy nie będą mogli wyżywić swoich dzieci, to wsadzi się je do domów dziecka. A tam miesiąc pobytu kosztuje tysiąc złotych - dodaje.

Źródło: http://www.zw.com.pl
Życie Warszawy
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Listopad 20, 2003, 03:48:50 am
Tekst ustawy przekazany do Senatu zgodnie z art. 52 regulaminu Sejmu (http://ks.sejm.gov.pl:8010/proc4/ustawy/1555_u.htm)

USTAWA z dnia 12 listopada 2003r. o świadczeniach rodzinnych

pewnie Senat zatwierdzi bez zrużenia oka  :cry:
Tytuł: Rzecznik praw dziecka o alimentach
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Grudzień 06, 2003, 11:11:05 am
W obronie funduszu

Likwidacja funduszu alimentacyjnego i wprowadzenie zamiast niego dodatku do zasiłku rodzinnego dla osób samotnie wychowujących dzieci zagraża - w przekonaniu Pawła Jarosa, rzecznika praw dziecka - dobru dziecka i rodziny oraz obniża dotychczasowy standard ochrony ich interesów.


Rzecznik zwrócił się więc do prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego o niepodpisywanie ustawy o świadczeniach rodzinnych wprowadzającej tę zmianę. Przypomina, że udzielanie przez państwo pomocy uprawnionym do alimentacji wynika z międzynarodowych konwencji o prawach dziecka i konwencji o prawie dla zobowiązań alimentacyjnych i że nowa formuła świadczenia jest niezgodna z konstytucyjną zasadą pomocniczości oraz narusza zawartą w ustawie zasadniczej deklarację ochrony i opieki państwa nad rodziną, macierzyństwem i rodzicielstwem.

Jaros dostrzega też groźbę niekorzystnego wpływu nowych rozwiązań na postawy społeczne: promowanie konkubinatu, który powoduje automatyczne wsparcie socjalne bez potrzeby występowania o alimenty oraz zdejmowanie odpowiedzialności za utrzymanie własnego dziecka z niesolidnych rodziców i dłużników alimentacyjnych. Jest to, jego zdaniem, demoralizujące. Podkreśla też problem naruszenia praw słusznie nabytych: dotychczasowe średnie świadczenie z funduszu alimentacyjnego wynosi 225 zł, tymczasem nowe świadczenie to tylko 170 zł na dziecko. Z badań wynika, że dla 66 proc. uprawnionych obecnie do świadczeń z FA zmiana jest niekorzystna, natomiast zyska na niej tylko 34 proc. zainteresowanych - ci, których alimenty są niższe niż 170 zł. J.K.

http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_031206/prawo/prawo_a_8.html
Tytuł: Prezydenckie „Tak”
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Grudzień 23, 2003, 05:21:22 pm
Prezydenckie „Tak”

Rewolucja w świadczeniach rodzinnych

Prezydent podpisał ustawę o świadczeniach rodzinnych, która w sposób rewolucyjny zmienia system pomocy rodzinie.

Nowa ustawa o świadczeniach rodzinnych wprowadza zasiłek rodzinny oraz 7 różnych dodatków. Jednocześnie osoby uprawnione będą mogły ubiegać się o tzw. świadczenia opiekuńcze, czyli zasiłek pielęgnacyjny i świadczenie pielęgnacyjne. Podstawowym kryterium przyznania pomocy będzie dochód netto przypadający na jedną osobę w rodzinie, który nie będzie mógł przekraczać 504 zł, a w rodzinie z dzieckiem niepełnosprawnym – 583 zł.

Podpisanie przez prezydenta ustawy oznacza likwidację Funduszu Alimentacyjnego, z którego korzystało ponad 530 tys. osób. W jego miejsce zostanie wprowadzony dodatek do zasiłku rodzinnego w wysokości 170 zł na jedno dziecko, którego pobieranie nie będzie miało żadnego związku z niepłaceniem alimentów przez osoby do tego zobowiązane.
Ustawa wejdzie w życie 1 maja 2004 r.

http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/6.html?numer=1105&dok=1105.6.3.2.1.2.0.1.htm
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Grudzień 23, 2003, 06:46:34 pm
No to piękna perspektywa dla 530 tys. rodzin w Polsce- totalne ubóstwo  :evil:
Teraz będzie weryfikacja rent, apolkalipsa grypy.

http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/6.html?numer=1105&dok=1105.6.3.2.9.2.0.1.htm
Plan Hausnera. Badania opinii
Renty powinny być zweryfikowane
Nr 250 (1105) wtorek 23 grudnia 2003 r.

http://kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1145067&KAT=242
Nadchodzi apokalipsa

Po co oficjalmy wybuch kolejnej Wojny Światowej- samozagładę mamy gotową.

Gdyby tak kolędnikami mogli być nasi decydenci- zobaczyli by jak wyglądaja święta i codzienne życie u wielu milionow rodaków.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Grudzień 23, 2003, 09:56:29 pm
Najczęstsze pytania

Po publikacji przez "Gazetę" poradnika dotyczącego zmian w świadczeniach rodzinnych, wpłynęło wiele pytań i wątpliwości dotyczących zmian. Oto dwa najczęściej powtarzane:

( Czy zasądzone, a faktycznie niepłacone, alimenty wliczane są do dochodu rodzin, od wysokości którego zależy otrzymanie dodatku alimentacyjnego?

- Nie, nie są wliczane. W rządowym rozporządzeniu towarzyszącym ustawie "czarno na białym" stwierdza się, że niepłacone alimenty nie są wliczane do dochodu;

( Czy matki, które nie otrzymują zasądzonych alimentów, a nie wychowują samotnie dzieci, bo są w nowym związku, nie otrzymają od państwa dodatku alimentacyjnego?

- Nie otrzymają, o ile nowy związek został zalegalizowany bądź partner matki wystąpił o przysposobienie dziecka. Otrzymają natomiast, jeśli pozostają w związku nieformalnym (np. w konkubinacie).

http://www1.gazeta.pl/kraj/1,34317,1837500.html
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Luty 13, 2004, 11:47:34 am
Przywróćcie Fundusz Alimentacyjny!

- Alimenty to nasze jedyne źródło utrzymania. Będę walczyć o powrót Funduszu Alimentacyjnego - mówi Anna Bartosik (40 l.), samotna matka z Lublina, bezrobotna i bez prawa do zasiłku.


Po naszych publikacjach samotni rodzice zakładają stowarzyszenia walczące o Fundusz Alimentacyjny. Przygotowują projekt ustawy.
Żyją w biedzie

- Cieszę się, że "Super Express" zajął się tą sprawą. Po likwidacji wiele niepełnych rodzin zostanie bez środków do życia - mówi Bartosik. Od 10 lat wychowuje samotnie córkę Karolinę (16 l.). Ojciec wykręca się od alimentów, wykazując w sądzie niższe dochody niż ma. Pani Anna żyje skromnie - musi jej wystarczyć 500 zł z Funduszu. Po 1 maja, kiedy Fundusz przestanie istnieć, zostanie im 170 zł.

Nowa ustawa

Renata Iwaniec (39 l.), założycielka Stowarzyszenia "Zagrożeni" w Tarnowie, cieszy się, że Bartosik dołącza do grupy walczących o powrót Funduszu. - Powinniśmy się wspierać - mówi Iwaniec. - Doradzamy, jak zakładać stowarzyszenia. Będziemy zbierać podpisy pod projektem ustawy przywracającej Fundusz.

Obniżenie świadczeń

Do tej pory Fundusz wypłacał alimenty ok. 500 tysiącom dzieci. Najbardziej potrzebujący dostawali nawet 600 zł. Wypłacane były, jeśli nie można było wyegzekwować pieniędzy od rodzica, który opuścił rodzinę. Od 1 maja wszyscy samotni rodzice dostaną po 170 zł. Warunkiem jest tylko dochód poniżej 504 zł na osobę! Dla tysięcy dzieci oznacza to życie w nędzy.

Gdzie szukać pomocy?

Lublin- "Stowarzyszenie Dzieci Funduszu" Teresa Biszkont, tel. (0 81) 44-43-616;

Kraków- "Stowarzyszenie Wspólnota Samotnych Matek", Teresa Sygulska, tel. (0 12) 38-95-233;

Rzeszów- "Podkarpacki Komitet Osób Samotnie Wychowujących Dzieci", Barbara Dzimira (0 17) 77-24-628;

Bydgoszcz- "Zagrożeni", p. Janiszewska (0 52) 58-202-45;

Bytom- "Stowarzyszenie Poszkodowanych w związku z likwidacją Funduszu Alimentacyjnego", Beata Woronowicz, (0 32) 78-70-451;

Świętochłowice- Bogusława Kowalska, tel. (0 32) 77-08-260;

Poznań- "Stowarzyszenie Dla Naszych Dzieci", Małgorzata Barszczewska (0 61) 851-57-72;

Opole- "Zagrożeni", p. Nowak 0-609-431-832;

Wrocław - "Stowarzyszenie Zgryzota", Magdalena Wujcikowska, tel. (0 71) 78-89-221
Żródło (http://www.superexpress.pl/iso/Dzisiaj/Wiadomosci/Kraj/kraj_6.shtml)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Marzec 10, 2004, 05:25:18 pm
Teraz będziemy mieli za co żyć

Walczymy o Fundusz Alimentacyjny

Dzięki akcji "Super Expressu" i determinacji samotnych matek rosną szanse na przywrócenie funduszu alimentacyjnego. Chce tego wielu posłów. Wszyscy jednak podkreślają, że kluczową sprawą jest wyeliminowanie problemów z egzekwowaniem alimentów.


Beata Jaskulska (32 l.) na wieść o likwidacji funduszu wpadła w rozpacz.

- Sama wychowuję 9-letniego syna Marcela - mówi pani Beata. - Od 1997 roku dostaję pieniądze z Funduszu, bo ojciec Marcela uchyla się od płacenia. Teraz jest to 400 złotych miesięcznie. To mój jedyny stały dochód, a nigdy nie wiem ile zarobię w przyszłym roku. Mam wprawdzie pracę, ale moje zarobki są bardzo nieregularne.

Matki się nie poddały

Po naszych publikacjach samotne matki, które z rozpaczą przyjęły wiadomość o zaplanowanej na 1 maja likwidacji Funduszu Alimentacyjnego, podjęły walkę. Założyły ponad 20 stowarzyszeń w całej Polsce.

Renata Iwaniec z Tarnowa, założycielka pierwszego stowarzyszenia w Polsce powiedziała, że bez pomocy "Super Expressu" kobiety pozostałyby na łasce losu i nie potrafiłyby zorganizować się w grupę, która będzie walczyć o swoje prawa. To one dzięki nam powołały Komitet Inicjatywy Ustawodawczej, który pracuje nad obywatelskim projektem ustawy przywracającej Fundusz Alimentacyjny. Mają się w nim również znaleźć nowe rozwiązania, umożliwiające odzyskiwanie alimentów od niepłacących ojców.

Jak ściągać alimenty?

Obecnie ojciec, który nie płaci, trafia do więzienia. To jednak sprawy nie załatwia. W dodatku co miesiąc na utrzymanie jednego alimenciarza budżet wykłada 1800 złotych.

- W Polsce w zakładach karnych przebywa około 4 tysięcy skazanych za niepłacenie alimentów - mówi Luiza Sałapa, rzecznik Centralnej Służby Więziennej.

Co zrobić, by alimenciarze płacili?

 Izby komornicze i prezesi sądów powinni przykręcić śrubę komornikom - uważa znany prawnik, prof. Marian Filar z uniwersytetu w Toruniu. - Gdyby przyłożyli się do pracy, alimenciarzy byłoby o połowę mniej

JOLANTA BANACH (46 l., SLD)
Chciałam dobrze


(http://www.se.com.pl/iso/dzisiaj/Wiadomosci/Kraj/kraj_alimenty.jpg)

Jako wiceminister gospodarki pracy i polityki społecznej prezentowała w Sejmie ustawę o świadczeniach rodzinnych, które miały zastąpić alimenty z Funduszu

Jeśli opór matek jest tak duży, to powrót do Funduszu jest możliwy, ale trzeba mieć świadomość niesprawiedliwych różnic w wysokości świadczeń.

Kluczem do rozwiązania tej sytuacji jest skuteczna egzekucja alimentów, bo z tym jest poważny problem, którym powinien się zająć minister sprawiedliwości.

Chciałam tylko podkreślić, że po zlikwidowaniu Funduszu państwo będzie pomagać ok. 700 tys. samotnych rodziców, a alimenty z Funduszu brało tylko 536 tysięcy

Posłowie są za przywróceniem Funduszu


TADEUSZ CYMAŃSKI (49 l., PIS):
- Głosowaliśmy przeciwko likwidacji Funduszu. Jesteśmy po stronie matek. Złożymy w sejmie projekt przesuwający termin likwidacji na 1 stycznia, żeby mieć czas na rozwiązanie ich problemu.

ANDRZEJ LEPPER (49 l., Samoobrona):
- Jesteśmy za przywróceniem Funduszu. Mamy z LPR gotową skargę do Trybunału Konstytucyjnego. Jeśli uzna nasze racje, to może w ogóle nie być potrzeby tworzenia nowej ustawy.

EWA KOPACZ (48 l., PO):
- Trafiają do nas matki, które mówią, że zrobiono im ogromną krzywdę. Ja się pod tym podpisuję. Odbiera się coś co miały, nie dając nic w zamian. Jeśli inicjatywa stowarzyszeń zabezpieczy ich los, poprzemy ją.

IZABELA SIERAKOWSKA (58 l., SLD):
- Mam wyrzuty sumienia i wątpliwości, czy dobrze zrobiłam głosując za likwidacją Funduszu. Nie uciekniemy od tego problemu.
źródło: Matki górą! Teraz będziemy mieli za co żyć (http://www.superexpress.pl:8080/archiwum.asp?element=174396) - Radek Gruca, Grażyna Zawadka
Super Expres on-line z 2004-03-10
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Marzec 10, 2004, 05:58:14 pm
Gaguniu to dobre wieści, choć już całkowicie wątpię czy to cokolwiek zmieni. Daj Bóg, żeby dzieci niepełnosprawne nie płakały choćby z braku chleba i mleka, nie mowiąc o potrzebach na prawdziową rehabilitację i edukację.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Marzec 10, 2004, 07:33:11 pm
Dokładnie Soniu , to ,że jest nadzieja iż przywrócą Fundusz , nieoznacza to jeszcze "dobrobytu" samotnych matek .
Dlaczego tam w górze nie uczkną sobie , tylko na dzieciach odbijają.?  :evil:
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Marzec 11, 2004, 02:03:35 pm
Alimenciarze to dłużnicy


Nędza dzieci porzuconych przez ojców to ból i zgryzota tysięcy samotnych, niebogatych matek. Uratowany przez pospolite ruszenie "Super Expressu" Fundusz Alimentacyjny może poprawić ich sytuację, ale sprawy jeszcze nie kończy.
Wsadzanie do ciupy stawiających dęba ojców też nie jest rozwiązaniem. To przecież my, podatnicy, utrzymujemy alimenciarzy. Wielu ojców jest też bez pracy. Drakońskie kary, rodem z peerelu, to zawracanie głowy - nie przysporzą pieniędzy samotnym rodzicom. Trudno też liczyć na większą skuteczność komorników - już oni potrafią dogadać się z tymi, których ścigają!
Jakie jest więc wyjście? Musi powstać system prawny, w którym zasądzone - a płacone przez Fundusz - alimenty traktowane będą jak zadłużenie rodzica wobec państwa. Tak, jak dług wobec izby skarbowej. Wtedy ściągalność pieniędzy od opornych tatusiów będzie wyższa niż dzisiejsze żałosne 11 proc.

Zródło:
Alimenciarze to dłużnicy (http://www.superexpress.pl:8080/archiwum.asp?element=174395) - Redakcja Super Excpres on-line Czwartek, 11 marca.
Tytuł: Fundusz Alimentacyjny
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Marzec 15, 2004, 05:37:06 pm
Fundusz Alimentacyjny
Dyskryminująca likwidacja


Likwidację Funduszu Alimentacyjnego w nowej ustawie o świadczeniach rodzinnych Paweł Jaros, rzecznik praw dziecka, uważa za niezgodną z konstytucją.

Ponieważ nie ma on uprawnień do zaskarżania kwestionowanych przez siebie przepisów do Trybunału Konstytucyjnego, zwrócił się o to do rzecznika praw obywatelskich.

Ustawa o świadczeniach rodzinnych wprowadziła zamiast świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka oraz drugi - z tytułu samotnego wychowywania dziecka i utraty prawa do zasiłku dla bezrobotnych.

Pozbawia tym samym świadczeń dzieci pochodzące z legalnych związków małżeńskich (cywilnych i wyznaniowych) oraz ze związków nieformalnych. Oznacza to prawną i faktyczną dyskryminację tych dzieci, a więc rażące naruszenie konstytucyjnej zasady równości obywateli wobec prawa - uważa Jaros. Jego zdaniem, narusza to także międzynarodową konwencję praw dziecka. J.K."

Fundusz Alimentacyjny
Dyskryminująca likwidacja
(http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040315/prawo/prawo_a_4.html) -Rzeczpospolita 15.03.04 Nr 63
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Marzec 16, 2004, 02:31:32 am
Będę się modlić o wprowadzenie ustawy

Samotni rodzice walczą o Fundusz

Do marszałka Sejmu Marka Borowskiego trafił projekt ustawy, przesuwający termin likwidacji Funduszu Alimentacyjnego z 1 maja na 1 stycznia 2005 roku. To dałoby czas na ostateczne rozwiązanie problemu.


Warszawa

Ustawa ma duże szanse na przegłosowanie. Po publikacjach "Super Expressu" wielu posłów zrozumiało, że likwidacja funduszu krzywdzi niepełne rodziny. PiS, Samoobrona, PSL, LPR deklarowały już chęć jego przywrócenia. Nawet niektórzy posłowie SLD i PO, których głosy zdecydowały o likwidacji zapewniają, że nie pozostawią samotnych matek w tak tragicznej sytuacji.

Problemem jest brak czasu. Autorzy projektu, Tadeusz Cymański (PiS) oraz Andrzej Mańka (LPR), wnioskują o zastosowanie przyśpieszonego trybu pracy nad ustawą tak, by Sejm przegłosował go przed 1 maja.

Walka o fundusz toczy się na wielu frontach:

ť Nie próżnują samotni rodzice. W całym kraju powstało 30 stowarzyszeń walczących o przywrócenie Funduszu. - Wczoraj do 40 biur poselskich trafiły pisma od samotnych rodziców z prośbą o głosowanie za przesunięciem terminu likwidacji - mówi Renata Iwaniec z Tarnowa, założycielka pierwszego stowarzyszenia. - A jutro w całym kraju odbędą się msze w intencji jak najszybszego wprowadzenia projektu pod obrady Sejmu - dodaje.

Zródło :
Będę się modlić o wprowadzenie ustawy. Samotni rodzice walczą o Fundusz (http://www.se.com.pl/iso/Dzisiaj/Wiadomosci/Kraj/kraj_8.shtml) - Super Expres, Radek Gruca
Tytuł: Fundusz Alimentacyjny
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Marzec 20, 2004, 10:51:13 am
Fundusz Alimentacyjny
Czy będzie likwidacja?


Przesunięcie terminu likwidacji Funduszu Alimentacyjnego z 1 maja br. na styczeń 2005 r. zakłada złożony w Sejmie przez klub parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości, przy poparciu Ligi Polskich Rodzin, projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych. Według jego autorów, likwidacja Funduszu i zastąpienie go świadczeniami oznacza dla wielu rodzin zmniejszenie dochodów.

http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/6.html?numer=1165&dok=1165.6.3.2.1.3.0.1.htm
Tytuł: Świadczenia rodzinne Pieniądze prawdopodobnie tylko do 1 maj
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Kwiecień 05, 2004, 06:18:23 pm
Świadczenia rodzinne Pieniądze prawdopodobnie tylko do 1 maja br.
Niepewny los Funduszu Alimentacyjnego

Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach rodzinnych został skierowany ponownie do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Może oznaczać to, że Fundusz Alimentacyjny przestanie istnieć od maja 2004 roku.


Posłowie proponowali przesunięcie wejścia w życie przepisów dotyczących dodatku z tytułu samotnego wychowywania dziecka z 1 maja bieżącego roku na 1 stycznia 2005 r. i takiego samego przesunięcia terminu uchylenia ustawy o Funduszu Alimentacyjnym i ustawy o zasiłkach rodzinnych, pielęgnacyjnych i wychowawczych. Projekt uznano za niezgodny z prawem unijnym. Proponował bowiem utrzymanie w mocy przepisów sprzecznych z traktatem ustanawiającym Wspólnoty Europejskie już po wejściu Polski do UE.

Inicjatywa posłów wynikała z krytyki rządowego projektu ustawy o świadczeniach rodzinnych, której wejście w życie planowane jest na 1 maja br. Jeśli projekt rządowy zostanie przyjęty, od tego dnia przestanie istnieć Fundusz Alimentacyjny. Po spełnieniu kryterium dochodowego do otrzymania zasiłku rodzinnego będzie przysługiwał dodatek do niego z tytułu samotnego wychowywania dziecka (170 zł na dziecko, a w przypadku dziecka niepełnosprawnego 250 zł).

http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040405/prawo/prawo_a_16.html
Tytuł: Opodatkowanie alimentów czyli dualizm moralno-polityczny
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Kwiecień 06, 2004, 03:27:06 pm
Opodatkowanie alimentów czyli dualizm moralno-polityczny

   
Od kilku miesięcy otrzymuję od byłego męża alimenty na siebie. W urzędzie skarbowym powiedziano mi, że zgodnie z ustawą o PIT muszę od otrzymanej kwoty zapłacić podatek. Żeby było śmieszniej, osoba płacąca alimenty też musi zapłacić podatek od tej kwoty. Przecież to jest podwójne opodatkowanie! Państwo oszukuje obywateli! Proszę, sprawdźcie to - napisała do "Gazety" nasza czytelniczka. Sprawdziliśmy.

Sprawa opodatkowania alimentów budzi kontrowersje od dość dawna. Pisaliśmy o niej już na początku 2001 r. Wydawało się, że potem sprawa "przyschła", ale nie - ciągle wywołuje emocje. Doszukaliśmy się dwóch w miarę świeżych interpelacji poselskich na ten temat. Jednej zeszłorocznej, drugiej z 2002 r. W międzyczasie była też interwencja rzecznika praw obywatelskich. Nie zmieniło to jednak niekorzystnego dla podatników stanu rzeczy.

Jak to z alimentami było

Alimenty (z wyjątkiem alimentów na rzecz dzieci) podlegają opodatkowaniu podatkiem dochodowym, począwszy od dnia wejścia w życie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT), czyli od 1 stycznia 1992 r. Do końca 2000 r. w ustawie o PIT była jednak ulga pozwalająca odliczyć od dochodu kwotę zapłaconych w danym roku alimentów, zapłaconych na podstawie wyroku sądowego. Takie powiązanie alimentów z ulgą sprawiało, że tak naprawdę podatek pobierany był tylko raz, u osoby otrzymującej alimenty. Ulga rekompensowała osobie wypłacającej alimenty, to że pochodziły one z pieniędzy już opodatkowanych.

Co ciekawe zniesienie ulgi na alimenty nastąpiło niejako "przy okazji". Przepis uprawniający do odliczenia alimentów znajdował się w tym samym punkcie ustawy o PIT, co przepis zezwalający na odliczanie prywatnych rent i innych trwałych ciężarów. Renty i inne trwałe ciężary (pod tym drugim pojęciem podatnicy próbowali przemycić odliczenie prywatnych stypendiów) uznane zostały za lukę w systemie podatkowym i jako takie zostały wykreślone z ustawy z końcem 2000 r. Skreślono jednak cały punkt ustawy - z rentami i ciężarami także alimenty. Od tej pory np. mąż wypłaca byłej żonie alimenty ze swoich opodatkowanych pieniędzy zarobionych z pracy na etacie, natomiast była żona płaci podatek dochodowy od otrzymanych w ramach alimentów pieniędzy od byłego męża. Podatnicy są oburzeni: - Te same pieniądze, te same złotówki, są dwa razy opodatkowane tym samym podatkiem!

Dualizm do zniesienia?

Sprawą zainteresował się rzecznik praw obywatelskich. W piśmie do ministra finansów napisał, że po zniesieniu ulgi za alimenty "jeśli są one płacone z wynagrodzenia za pracę, z emerytury lub innego opodatkowanego dochodu, to jedno opodatkowane źródło przychodu kreuje drugie opodatkowane źródło przychodu. A więc najpierw jest podatek dochodowy od wynagrodzenia, a potem podatek dochodowy od alimentów". I zapytał: "- Jakie istotne okoliczności spowodowały zmianę sytuacji podatników zobowiązanych do alimentacji".

Także posłowie składający interpelacje w tej sprawie (Jan Łączny z SLD i Andrzej Zając z Samoobrony) uznali, że zmiana przepisów dotyczących alimentów wprowadzona z początkiem 2001 r. doprowadziła do ich podwójnego opodatkowania. Pytali "czy i kiedy ten dualizm zostanie zniesiony"?

Jaki dualizm?

Ministerstwo Finansów odrzuciło zarzuty o podwójne opodatkowanie. Najpierw w rozmowie z "Gazetą" ówczesny rzecznik ministerstwa tłumaczył, że resort "nie widział moralnego uzasadnienia dla utrzymywania podatkowej ulgi za alimenty". - Dlaczego np. podatnik ścigany przez sąd, by wsparł finansowo rodziców żyjących w niedostatku, ma korzystać z przywileju podatkowego? - pytał. Jego zdaniem trudno tu też mówić o podwójnym opodatkowaniu: - Mamy z nim do czynienia, gdy te same pieniądze opodatkowywane są dwa razy u jednej osoby. Tymczasem tu podatek od dochodów płaci najpierw osoba, która wypłaca alimenty, natomiast później odciągany jest podatek od tych alimentów, ale już u drugiej osoby, tej, która te alimenty otrzymuje.

Podobne stwierdzenia znaleźliśmy w zeszłorocznym piśmie pierwszego urzędu skarbowego w Kielcach przygotowanym w odpowiedzi na pytanie jednego z podatników o opodatkowanie alimentów skierowane do Ministerstwa Finansów. Czytamy tam, że "podatek dochodowy od osób fizycznych jest podatkiem osobistym. Zatem alimenty z wyłączeniem alimentów na rzecz dzieci, opodatkowane są tylko raz u osoby je otrzymującej. Tylko dla tej osoby alimenty stanowią źródło przychodu. Natomiast dla osoby realizującej obowiązek alimentacyjny, alimenty nie są źródłem przychodu. Dla tej osoby źródłem przychodu jest np. przychód ze stosunku pracy bądź świadczenie emerytalne, z których to przychodów następuje wypłata alimentów".

Niemal identycznie na interpelacje poselskie w sprawie opodatkowania alimentów odpowiadali w Sejmie wiceministrowie finansów odpowiedzialni za podatki. Przekonywali, że o podwójnym opodatkowaniu nie ma tu mowy, bo alimenty są źródłem przychodu jedynie dla osoby, która je otrzymuje. - Dla tego kto wypłaca alimenty źródłem przychodu jest praca - przekonywali.

Kto ma rację?

Argumentom resortu finansów trudno odmówić racji. Wątpliwości jednak pozostają.

Przede wszystkim jest więc sprawa odliczanej od dochodu ulgi za alimenty, tej zlikwidowanej z końcem 2002 r. Z jakiegoś powodu ulgę tę wprowadzono. Zlikwidowano ją dopiero na fali dokręcania podatnikom śruby, poszukiwania dodatkowych pieniędzy w budżecie i związanej z tym likwidacji ulg i zwolnień podatkowych. W uzasadnieniu do projektu nowelizacji ustawy o PIT na 2001 r., która zniosła ulgi za alimenty, a także prywatne renty i inne trwałe ciężary czytamy, że likwidacja ta ma na celu wyeliminowanie sporów interpretacyjnych i nadużyć. Być może odnosi się to do rent i trwałych ciężarów, bo w przypadku ulgi za alimenty trudno mówić o nadużyciach, nie było też sporów interpretacyjnych. Do czasu likwidacji ulgi.

Kolejna sprawa - alimenty na rzecz dzieci. Od początku istnienia ustawy o PIT nieopodatkowane. Dlaczego? Bo dochodów dzieci nie przystoi opodatkowywać? Nic podobnego. Fiskus nie waha się sięgać do kieszeni małoletnich i opodatkowuje np. rentę rodzinną - w takim przypadku dochód dziecka dolicza się do dochodów rodziców i to oni płacą podatek. Jeśli małoletnie dziecko pracuje i uzyskuje za to dochody, fiskus również zabiera podatek - PIT składa w imieniu dziecka jego rodzic.

Nawet jeśli nie ma w tym wszystkim podwójnego opodatkowania, to jest w tym wszystkim jakaś niejasna niekonsekwencja ustawodawcy.





Marcin Ciemniewski

doradca podatkowy z firmy Ernst & Young

Nie ma w konstytucji normy, która zabraniałaby podwójnego opodatkowywania tego samego dochodu. Nawet więc jeśli uznalibyśmy, że w przypadku alimentów podwójne opodatkowanie ma miejsce, to nie stanowi to podstawy do skarżenia przepisu do Trybunału Konstytucyjnego. Inna rzecz, że w tej sprawie nie dostrzegam problemu podwójnego opodatkowania. Mamy z nim do czynienia, gdy ten sam dochód jest opodatkowany dwa razy u tego samego podatnika. W przypadku alimentów jest inaczej. Podstawę do kwestionowania opodatkowania alimentów (raczej przez RPO lub inny uprawniony organ niż w drodze indywidualnej skargi) widziałbym raczej w art. 71 Konstytucji, zgodnie z którym "Państwo w swojej polityce społecznej i gospodarczej uwzględnia dobro rodziny. Rodziny znajdujące się w trudnej sytuacji materialnej (...) zwłaszcza niepełne mają prawo do szczególnej pomocy ze strony władz publiczych". Nie ma wątpliwości, że gdy małżonek łoży na utrzymanie domu i dzieci pozostając w związku małżeńskim nie wiąże się to z jakimkolwiek opodatkowaniem. Natomiast opodatkowując alimenty państwo zabiera część dochodu małżonkowi, który te alimenty otrzymuje, a więc stronie ekonomicznie słabszej i poszkodowanej w wyniku rozpadu małżeństwa. Trudno nie zauważyć tu sprzeczności z deklarowaną zasadą pomocy rodzinom niepełnym.



Andrzej Marczak

doradca podatkowy z firmy KPMG

Z formalnego punktu widzenia nie ma tutaj podwójnego opodatkowania, bowiem są to faktycznie dwa odrębne źródła przychodu. Dla płacącego alimenty źródłem przychodu może być np. praca. Natomiast dla osoby otrzymujące alimenty to one są źródłem przychodu. Tymczasem w doktrynie przyjmuje się, że podwójne opodatkowanie występuje wtedy, gdy mamy do czynienia z tożsamością podmiotu opodatkowania, przedmiotu opodatkowania i podatku.

W tej sprawie faktycznie dochodzi do podwójnego, powiedzmy, obciążenia podatkowego, zwłaszcza w aspekcie istniejącego wcześniej odliczenia podatkowego dotyczącego alimentów, rent i trwałych ciężarów. Podwójne obciążenie podatkowe występuje jednak w wielu innych przypadkach: np. gdy podatnik opłaca opiekunkę do dziecka ze swojego dochodu netto (już po podatku), a dla opiekunki jest to dochód opodatkowany.

http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,2006716.html
Tytuł: Alimenty: państwo nie może się wykpić
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Kwiecień 07, 2004, 12:34:42 pm
Alimenty: państwo nie może się wykpić

   - Najpierw państwo powinno zadbać o skuteczną egzekucję alimentów - mówi prof. Andrzej Zoll
 

Rzecznik praw obywatelskich zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego ustawę likwidującą Państwowy Fundusz Alimentacyjny. - Najpierw państwo powinno zadbać o skuteczną egzekucję alimentów - mówi

Przeciwko likwidacji Funduszu od początku protestował rzecznik praw dziecka Paweł Jaros. Jego zdaniem państwo wycofuje się tym samym ze swojego konstytucyjnego obowiązku zadbania o prawa dziecka i rodziny. Nie ma jednak uprawnień, by zaskarżyć to do Trybunału Konstytucyjnego, więc zwrócił się o pomoc do rzecznika praw obywatelskich.

- Nie jestem zwolennikiem idei, że państwo ma przejmować od rodziców obowiązek alimentowania dzieci. Ale nie może być tak, że to państwo zamiast stworzyć skuteczny system egzekucji alimentów od rodziców - co jest jego obowiązkiem - wykpiwa się zasiłkiem 170 zł na dziecko, i to jeszcze przyznawanym według dyskryminujących kryteriów - powiedział nam prof. Andrzej Zoll, rzecznik praw obywatelskich.

Na czym ta dyskryminacja polega? We wniosku do Trybunału rzecznik wskazuje, że 170 zł będzie otrzymywać samotna matka z dzieckiem, a nie ma do niego prawa pełna rodzina, nawet jeśli znajduje się w tak samo złej albo i gorszej sytuacji materialnej.

RPO zgadza się z rzecznikiem praw dziecka, że ustawa może zachęcić biedne rodziny do oszustw, czyli czysto formalnego rozwodu lub separacji. Ten z rodziców, przy którym oficjalnie zostaje dziecko, nie będzie musiał już występować przeciw drugiemu do sądu o alimenty. Z tego samego powodu będzie się bardziej opłacało w ogóle nie brać ślubu.

Płacić komornikom

Co w zamian? Prof. Andrzej Zoll: - Należy zreformować ściągalność alimentów od dłużników. Ponieważ komornikom, którzy działają na własny rachunek, nie opłaca się ściągać tak małych sum, być może rozwiązaniem byłoby płacenie im przez państwo wynagrodzenia za skuteczne egzekucje na rzecz najuboższych wierzycieli. Byłbym też za zniesieniem kary więzienia za niepłacenie alimentów, skoro w więzieniach nie ma pracy. Zamiast tego proponuję karę ograniczenia wolności z bezwzględnie egzekwowanym obowiązkiem pracy. Są proste prace, np. przy oczyszczaniu miasta, które skazani mogą z powodzeniem wykonywać.

Odroczyć ustawę

Fundusz Alimentacyjny przestaje działać z końcem kwietnia. Od maja osoby samotnie wychowujące dzieci, które tak mało zarabiają, że należy im się dodatek rodzinny, mają dostawać dodatkowo 170 zł na każde dziecko.

Ale nie przygotowano jeszcze nawet formularzy wniosków o przyznanie zasiłku. W Krakowie samotne matki dowiedziały się, że jakichkolwiek pieniędzy mogą się spodziewać najwcześniej w połowie czerwca.

Prof. Zoll ma nadzieję, że zaskarżenie ustawy do Trybunału skłoni posłów do uchwalenia odroczenia jej wejścia w życie.

Zobacz także:

 Opodatkowanie alimentów czyli dualizm moralno-polityczny (05-04-04, 16:26)
• Od 1 maja 2004 r. nowy system świadczeń rodzinnych (25-03-04, 18:58)
• Rewolucja w zasiłkach rodzinnych (26-11-03, 21:50)
• NA CZYM POLEGAJĄ ZMIANY (08-11-03, 01:00)
• Państwo nie jest ojcem (08-11-03, 01:00)

http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2009588.html
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Kwiecień 07, 2004, 01:35:19 pm
Cytuj
"W Krakowie samotne matki dowiedziały się, że jakichkolwiek pieniędzy mogą się spodziewać najwcześniej w połowie czerwca..."


nie dobijaj mnie.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Kwiecień 07, 2004, 01:57:02 pm
Soniu, dobrze że jest dużo szumu
może cos załatwią
całe te zasiłki rodzinne jestem w stanie zrozumieć
ale fundusz alimentacyjny to jest przepraszam
" granda"
jaki to mędrzec tak wymyślił, że to same matki mają zmusić ojców swoich dzieci do płacenia??  :twisted:
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Kwiecień 07, 2004, 02:07:16 pm
Siedzę i dobijam się co dalej? nawet nie wiadomo czy załatwiać dokumenty- a tyle jest ich wymaganych.
To największa paranoja jaką mogli czerwoni wymyśleć.
czyli półtora miesiąca będziemy żyć powietrzem, zwłaszcza, że już mam z ZUS-u pismo o kończącej się rencie w czerwcu 2004r.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Kwiecień 15, 2004, 10:49:06 am
Protesty w obronie Funduszu Alimentacyjnego
Nasz Dziennik Czwartek, 15 kwietnia 2004, Nr 89 (1888)

(http://www.naszdziennik.pl/data/20040415/photo/0bpo51.jpg)

Około 50 kobiet z dziećmi manifestowało wczoraj przed Urzędem Wojewódzkim w Lublinie przeciw wejściu od 1 maja w życie przepisów nowej ustawy o świadczeniach rodzinnych likwidujących Fundusz Alimentacyjny. Podobny protest zorganizowano przed budynkiem Sejmu w Warszawie (http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20040415&id=po51.txt)

W myśl nowych przepisów, zamiast wypłat z Funduszu Alimentacyjnego rodziny o dochodach poniżej 504 zł na osobę (lub 583 zł w rodzinie z dzieckiem niepełnosprawnym) będą otrzymywały dodatek do zasiłku rodzinnego w jednakowej wysokości - 170 zł na dziecko do 24. roku życia. Rodzice dzieci niepełnosprawnych dostaną na dziecko 250 zł. Dotychczas maksymalna wysokość alimentów z Funduszu sięgała 631 zł. - Nie chcemy jałmużny w postaci 170 zł, lecz respektowania wyroków wydanych przez niezawisłe polskie sądy - mówiła pod drzwiami urzędu wojewódzkiego Irena Kwiatkowska ze Stowarzyszenia Dzieci Funduszu w Lublinie. - Żądamy zapewnienia efektywnej pomocy państwa w skutecznym egzekwowaniu alimentów od osób do nich zobowiązanych - dodała.
Zdaniem protestujących kobiet, nowe przepisy są złe, a cała ustawa to jeden wielki bubel prawny. Jej wprowadzenie uderzy w rodziny i doprowadzi do patologii społecznej. Najdotkliwiej odczują jej skutki ludzie najbiedniejsi, a przede wszystkim dzieci.
- Proszę sobie wyobrazić armię samotnych matek zgłaszających się o pomoc do opieki społecznej - mówiły pikietujące kobiety. - Pomoc otrzyma minimalna liczba osób, bo opieka społeczna nie dysponuje takimi pieniędzmi. Nie możemy na to pozwolić. My prosimy, gorąco prosimy o zrozumienie nas i przede wszystkich naszych dzieci. Boimy się, że dojdzie do tragedii.
Protestujące panie złożyły na ręce wicewojewody Barbary Sikory petycję o zawieszenie wejścia w życie przepisów kontrowersyjnej ustawy do końca roku. W tym czasie kobiety liczą na jej znowelizowanie zgodne z projektem opracowanym przez Pawła Jarosa, Rzecznika Praw Dziecka. Projekt rzecznika zakłada, że wypłata świadczeń alimentacyjnych zostanie sprowadzona do poziomu gminy, gdzie zostaną powołane gminne fundusze alimentacyjne. Ściągalność alimentów poprawi rejestr dłużników alimentacyjnych, współtworzony m.in. przez gminnych pracowników socjalnych. Część pieniędzy na świadczenia alimentacyjne pochodziłaby z dotacji Skarbu Państwa. 18 marca posłowie LPR i PiS zgłosili projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych, zakładający przesunięcie terminu likwidacji Funduszu Alimentacyjnego z 1 maja 2004 roku na styczeń 2005 roku. Następnie w Sejmie 2 kwietnia br. odbyło się głosowanie proponowanego wniosku. Za jego odrzuceniem opowiedziało się 191 posłów, tyle samo głosowało przeciw, a od głosu wstrzymało się 2 posłów. W związku z tym nowelizację ponownie skierowano do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.
- Nam najbardziej zależy na położeniu nacisku na ściągalność alimentów, bo obecnie komornicy nie zajmują się tym tak, jak należy - mówiła Irena Kwiatkowska. - Nie chcemy, żeby państwo utrzymywało nasze dzieci, bo od tego są ojcowie.
Podobne manifestacje odbyły się wczoraj w wielu miastach Polski.
Adam Kruczek, Lublin
Tytuł: Państwo to nie krewny
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Kwiecień 18, 2004, 10:56:07 am
Państwo to nie krewny



Im bliżej terminu likwidacji Funduszu Alimentacyjnego, tym więcej głosów sprzeciwu. Rząd jednak obstaje przy swoim.

CEZARY MIŻEJEWSKI: Ustawę o świadczeniach rodzinnych uchwalono w listopadzie, dając pięciomiesięczne vacatio legis. Moim zadaniem jest jej wdrożenie, które rozpoczęliśmy w lutym. To potężna operacja związana z obsługą kilkuset tysięcy obywateli i przekazaniem do gmin kilku miliardów złotych. Rada Ministrów przeznaczyła 2,5 mln zł na program informatyczny do obsługi wypłat. Złagodzono rygory dla zamówień publicznych przy zakupach sprzętu komputerowego. Prowadzimy szkolenia, aby zapewnić pomoc w wypełnianiu wniosków.

Niepoważne jest więc zgłaszanie propozycji zmian ustawy na przełomie marca i kwietnia. Gdyby 30 kwietnia przyjęto zgłoszony przez grupę posłów projekt ustawy pozwalającej na przetrwanie funduszu do końca tego roku, prawdopodobnie ze względów organizacyjnych nie doszłoby do wypłaty żadnych świadczeń. Z kolei rzecznik praw dziecka wysyła sprzeczne sygnały. Z jednej strony zwraca się do rzecznika praw obywatelskich z wnioskiem o zaskarżenie do Trybunału Konstytucyjnego ustawy o świadczeniach rodzinnych z uwagi na to, że preferuje ona osoby wychowujące dzieci w wolnych związkach, a z drugiej oznajmia, że przygotował projekt ustawy o gminnym funduszu alimentacyjnym. Czy chce zatem likwidacji FA, czy też nie? Nie można udawać, że ma się cudowne pomysły na dwa tygodnie przed wejściem w życie ustawy, jeśli problem, którego ona dotyczy, jest znany od 1974 r. To polityczna hucpa, powodująca zamieszanie.


Kwestionowany jest przede wszystkim dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka. Niektórzy uważają, że małżeństwa zaczną się rozwodzić, by zyskać świadczenia.

Podobny zarzut dotyczący możliwości nadużyć można poczynić FA - można domagać się alimentów od współmałżonka, nie rozwodząc się z nim. Do nikogo zaś nie można mieć pretensji, że wykorzystuje istniejące możliwości.

Ustawa o świadczeniach rodzinnych nie rozwiązuje wszystkich problemów związanych z Funduszem Alimentacyjnym, ale jego likwidacja nie oznacza, że przestajemy się zajmować osobami, które nie otrzymują alimentów.

Należy postawić pytanie, jak ma być tworzona polityka społeczna państwa: przez normy prawne czy instytucje według własnego uznania? Do tej pory to sądy decydowały, że jedna kobieta otrzymywała na dziecko 60 zł, a inna 600 zł alimentów, według potencjalnych możliwości zobowiązanego. Formuła wynikająca z ustawy jest bardziej sprawiedliwa. Co gorsza, nie przykładano się do egzekucji alimentów, zakładając, że i tak wypłaci je państwo. A państwo nie powinno pełnić roli najbliższego krewnego. Dziś niepłacenie alimentów niczym nie grozi. Ich egzekucja nie opłaca się komornikom. Państwo musi silniej egzekwować swoje prawa.

Jak zatem zwiększyć ściągalność alimentów?

Chcemy zbudować mechanizm, w którym zobowiązany będzie ponosił za niepłacenie odpowiedzialność. Nie tyle karną, ile materialną. W więzieniach za niepłacenie alimentów przebywa kilka tysięcy osób, a FA wypłaca alimenty za kilkaset tysięcy zobowiązanych. Gdzie są więc ci pozostali?

Dla tych, którzy nie płacą np. z uwagi na sytuację na rynku pracy, do ustawy o promocji zatrudnienia wprowadziliśmy możliwość skierowania do prac społecznie użytecznych, np. w domach pomocy społecznej. Dowiemy się, kto naprawdę chce pracować. Dla celowo uchylających się od obowiązku alimentacyjnego przewidujemy karę ograniczenia wolności także polegającą na pracy. Jednocześnie pewność egzekucji spowoduje, że część zobowiązanych osób pieniądze znajdzie.

Chcemy też stworzyć ustawowe preferencje dla przedsiębiorstw, które będą zatrudniać zobowiązanych. Sądy powinny dysponować wykazem firm, według którego będą kierować ich do pracy.

Trzeba się też zastanowić nad systemem zasądzania alimentów. Czy mają one być ustalane w odniesieniu do potencjalnych możliwości zobowiązanego, jeżeli praca nie jest dziś tak dostępna, jak była kiedyś?

Wreszcie, w razie wypłaty świadczeń rodzinnych, wszczęcie postępowania o egzekucję alimentów będzie następować z urzędu.


Ustawa nie poradziła sobie z pewnymi stanami faktycznymi, np. konkubinatem. Czy nie zastępujemy złego prawa nowym, również złym?

Na zmianie systemowej zawsze ktoś zyskuje, a ktoś traci. Obejmujemy pomocą 150 tys. nowych dzieci.

Art. 60 ust. 2 ustawy mówi, że każdy, kto jest w związku małżeńskim i pobiera świadczenia z FA, będzie otrzymywał je jeszcze przez rok. Zobaczymy, jak ustawa będzie się sprawdzać. Nie będę jej dziś bronił jak doskonałego i najlepszego rozwiązania. System wydaje nam się dobry, ale nie możemy wykluczyć jego korekt. Chcemy uruchomić system przyglądania się skutkom regulacji prawnych. Jeśli uznamy, że coś należy zmienić, to nastąpi to jesienią 2005 r. Zapewne dopracowania wymagać będzie kwestia związków nieformalnych i wsparcia rodzin wielodzietnych.


Czy warto czekać ponad rok, jeżeli już widać luki?

Widać wątpliwości. Jakie jednak będą skutki rozwiązań, jeszcze nie wiemy. A ustawa ma swe zalety: porządkuje świadczenia rodzinne, stwarza preferencje dla działań proedukacyjnych.


Jednak to właśnie przykładający wagę do nauki, czyli studenci, najwięcej tracą na likwidacji FA.

Wprowadzamy system stypendialny dla dzieci z ubogich rodzin. Ustawa o szkolnictwie wyższym będzie lada chwila uchwalona, a stypendia socjalne będą wsparte środkami europejskimi.

System polityki społecznej państwa powinien składać się z wielu elementów: gwarancji najniższego wynagrodzenia, świadczeń rodzinnych, pomocy społecznej, a także ze stypendiów. Nie da się skumulować wszystkiego w jednej ustawie.


Czy urzędnicy mają badać stan faktyczny zgodnie z art. 7 kodeksu postępowania administracyjnego, czy wystarczy, że poprzestaną na tym, co znajdą we wniosku?

Zrezygnowaliśmy z wprowadzenia do ustawy wywiadu środowiskowego właśnie z uwagi na to, że obowiązuje k.p.a. Dziś też mało kto bada stan faktyczny. Uważamy, że ośrodki pomocy społecznej zwykle mają większą wiedzę o ludziach niezamożnych i łatwo stwierdzą nieprawdę. Nie jest jednak możliwe zapobieżenie wszystkim wyłudzeniom.

Rozmawiała Magdalena Bednarek

http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040417/prawo/prawo_a_13.html
Tytuł: Sejm. Fundusz Alimentacyjny
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Kwiecień 20, 2004, 10:51:01 am
Sejm. Fundusz Alimentacyjny
170 zł, 200 zł, czy tak jak dotychczas?

Najprawdopodobniej już dzisiaj rozstrzygnie się los poselskiego projektu ustawy, który zakłada przesunięcie likwidacji Funduszu Alimentacyjnego do końca br. Gdyby propozycje te weszły w życie, oznaczałoby to, że od 1 maja wypłata świadczeń dla osób samotnie wychowujących dzieci odbywałaby się na dotychczasowych zasadach.

Na wczorajszym posiedzeniu plenarnym Sejmu odbyła się dyskusja na temat poselskiego projektu ustawy, a dzisiaj ma on zostać poddany głosowaniu. Podczas ostatniego posiedzenia niższej izby parlamentu (na początku kwietnia), pomimo wniosku Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o jego odrzucenie, projekt trafił do niej po raz drugi. Dokładnie tylu samo posłów opowiedziało się za tym, żeby go odrzucić i aby wrócił on do prac w komisji. W ubiegły piątek (16 bm.) po raz kolejny opowiedziała się ona za odrzuceniem go w całości.

Przypomnijmy, że w Sejmie znajduje się też inny poselski projekt – jego pierwsze czytanie miało odbyć się wczoraj, ale zostało odwołane – zakładający zmiany w zakresie tych świadczeń w nowej ustawie o świadczeniach rodzinnych. Zgodnie z nim dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka, który ma zastąpić świadczenia z FA, ma wynieść od 1 lipca br. 200 zł, a nie, tak jak przewiduje nowa ustawa, 170 zł na jedno dziecko. Projekt zakłada równocześnie utrzymanie preferencyjnej kwoty 250 zł tego dodatku dla dzieci posiadających orzeczenie o niepełnosprawności. Jak czytamy w uzasadnieniu, realizacja tego postulatu kosztowałaby budżet państwa w 2004 r. około 116 mln zł.
Bartosz Marczuk
http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/2.html?numer=1186&dok=1186.2.3.2.8.3.0.1.htm
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Kwiecień 20, 2004, 11:05:41 am
to trzymamy mocno kciuki. Dzięki Ulka, choć 1 dzień pożyję nadzieją.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: kameljanda w Kwiecień 20, 2004, 11:17:43 am
Ustawa nie dość, że źle skonstruowana, bo rodzi kombinacje, to po prostu krzywdzi. Co mają począć matki dzieci, których ojcowie są obcokrajowacami a nie stać je na ganianie po świecie płodziciela, by ściągnąć należności. Nawet jeśli mają ojczyma, nie usankcjonowanego prawnie-nikt nie ma prawa wymuszać czegoś podobnego na rodzinie. To sprawy wewnętrzne, bardzo delikatne.

Wedle prawa wszystkie dzieci są równe, czy się to komuś podoba czy nie.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Kwiecień 20, 2004, 11:19:01 am
I ja trzymam kciuki Soniu, ale za odrzuceniem w całośći, albo preferencyjny nie 200 zł a 400 zł
coś mi ostatnio tej nadziei potrzeba  :?
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ewaa6 w Kwiecień 20, 2004, 10:36:28 pm
Cześć

A mnie jest trochę żal.
Z jednej strony to ja rozumiem żal niektórych osób walczących o przywrócenie Funduszu Alimentacyjnego.
A z drugiej strony to ja myślę jak długo państwo i wszyscy mają płacić za niefrasobliwość wielu ojców? I ich brak odpowiedzialności
I jest mi trochę żal. Bo widze, że najgorzej to wyszłam ja sama, że poprzestałam na alimentach ustalonych przez sąd - a to było 40 złotych na miesiąc. I ze nie chciałyśmy nigdy z Mamą występować o więcej ani też kłócić się. nadrabiałam to zawsze nagrodami za wyniki w nauce, stypendiami. A widze, że wiele osób załatwiło sobie te alimenty z funduszu - widze to chociażby w pracy mojej i mojej Mamy gdzie wiele pań w ten sposób zdobywa ładne pieniądze.
jest mi żal i też dlatego tu piszę bo zobaczyłam właśnie jakie ilości osób ode mnie z kierunku dostały stypendia dla niepełnosprawnych... Pożal się Boże cóż to za niepełnosprawność... Spora część śmieje się w oczy, że ma papiery lewe bo wtedy 400 zł miesięcznie przez całe studia do kieszeni idzie. A ja mam ponad 50 procnt utraty wzroku i problemy neurologiczne i nawet nie wystąpiłam o takie rzeczy bo myślałam, że inni więcej potrzebują a ja mam stypendium naukowe i inne. I dlatego chciałam być jakoś uczciwa. A widzę, że wyszłam na głupią.
Tak piszę bo nie mam gdzie się wyżalić :(
Mam nadzieję,że się nie wkurzycie
Ewa
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Kwiecień 20, 2004, 11:24:54 pm
Ewa rozumiem Twój punkt widzenia. Jest wiele nieuczciwych ludzi, ale są i tacy, którzy nie mają innego wyboru i muszą żyć z pieniędzy z FA.
w Polsce jest 524 tys. samotnych matek - nie sądzę, ze wszystkim dane jest żyć na wysokim szczeblu.
Wielu tatusiów "olewa" to prawda, ale wielu z nich nie ma też zatrudneinia nie ze swojej winy.
Co mają zrobić samotne matki - zwłaszcza z dziećmi niepełnosprawnymi, na które wcale nie czekają wolne miejsca pracy, ani też nie mają komu powierzyć swoich dzieci.
Teraz potrzeba weryfikacji, ale uczciwej!!!
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ewaa6 w Kwiecień 21, 2004, 09:34:21 am
Cześć

Właśnie o to mi chodziło. Wiem, ze syuacja samotnych matek z dziećmi niepełnosprawnymi jest szczególna i dlatego tutaj to jasne, że powinien być zasiłek czy też alimenty.
Ale w ogóle to jestem za weryfikacją. Podobnie jak z rentami. Bo niestety w wielu przypadkach są wyłudzenia - rent, zasiłków i alimentów. Są ludzie, ktorzy z tego robią główne źródło dochodów i innych rzeczy nawet nie szukają. Czego dobitne przypadki widzę często. Szczególnie rozwala mnie jeden z moich sąsiadów, który załatwił sobie rentę na wiele chorób, które podobno ma i pobiera ją a posiada włąsnyu warsztat i pracuje w nim bez żadnych problemów...
Z alimentami niestety często to samo bywa i to powinno być zweryfikowane
Ewa
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Kwiecień 21, 2004, 04:48:47 pm
Tez  mi sie wydaje że jestem uczciwa
przez 15 lat nie bralam zasiłku rodzinnego na dzieci,
ani na syna O.N. pielęgnacyjnego ,bo mąż stwierdził że " jakoś " sami dajemy sobie radę
niech biorą ci ktorzy naprawde potrzebują???

syn na studiach zamiast brać stypendium socjalne
i  stypendium specjalne dla O,N przez 5 lat, wziął kredyt studencki preferencyjny, który  choc częściowo nam umożyli , będziemy jeszcze spłacać przez 5 lat
dopiero na ostatnim roku brał 200 zł. stypendium specjalnego, ale juz wtedy nie mógł brac socjalnego, uczelnia miała mało pieniędzy i trzeba bywo wybrać
a u nas zaczęły sie kłopoty finansowe

gdy 2 lata temu wiedziałam że strace pracę, poprosiłam ZUS o zas. rodzinny i pielęgnacyjny i dali mi bez kłopotow, to samo mogłam załatwić juz jako bezrobotna w OPS i jeszcze w Urzędzie Pracy
mogłam brac 3 zasiłki jednoczesnie
tam jest taki balagan że nikt by się nie dopatrzył
ale syn brał tylko na siebie zas. pielęgnacyjny z OPS

nigdy nie odliczałam nic na syna, choc pewnie sporo bym mogła, jeszcze w czasach kiedy mogłam wziąść
nieoprocentowana pożyczkę  na kupno samochodu dla syna ( częściowa umarzaną)

wyremontowac łazienke i nie wiem co jeszcze

ale ja mam taka dziwną filozofię własną , jak mi cos jest naprawdę potrzebne i jest na to ustawa, to mogę spróbować

ale na siłę nic
dlatego do tej pory mogę pochwalić się jednym turnusem rehabilitacyjnym dla syna

widzę co się dzieje, z przerażeniem czytam
ale to chyba indywidualna sprawa każdej osoby

ja tak nie potrafię, ale nie mam żalu do tych co tak robią, ani do siebie że o cos nie prosiłam i przepadło
tak zadecydowałam i tak mam
Tytuł: Świadczenia rodzinne. bez oszczędności
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Kwiecień 22, 2004, 01:48:56 pm
Świadczenia rodzinne. bez oszczędności
Połowa polskich rodzin otrzyma zasiłki


Blisko 60 mln zł mają w tym roku otrzymać gminy z budżetu państwa na wypłatę świadczeń rodzinnych. Dotychczas Ministerstwo Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej przekazało im ponad 43 mln zł. Środki na wypłatę świadczeń zostaną uruchomione jednak dopiero w maju br., kiedy zacznie obowiązywać ustawa o świadczeniach rodzinnych. Poinformował o tym wczoraj dziennikarzy wiceminister gospodarki i pracy Cezary Miżejewski.

– Nowy system pomocy rodzinie nie jest warunkowany oszczędnościami. Środki w budżecie państwa na ten cel będą takie same, jak w latach ubiegłych, a nawet wyższe. Ze świadczeń rodzinnych będą korzystać praktycznie te same osoby, które pobierały zasiłki rodzinne do tej pory – powiedziała Janina Szumlicz, zastępca dyrektora Departamentu Świadczeń Rodzinnych MGPiPS. Według szacunków – jak dodała – świadczeniami rodzinnymi zostanie objęta połowa polskich rodzin z dziećmi na utrzymaniu, tj. 3,5 mln.

Od maja br. zasiłek rodzinny – jak przewiduje ustawa o świadczeniach rodzinnych, uchwalona przez Sejm w końcu ubiegłego roku – będzie przysługiwał osobom, w rodzinach których dochód na osobę nie przekracza netto 504 zł lub 583 zł w rodzinie z dzieckiem niepełnosprawnym. Od 1 maja br. do końca sierpnia 2005 roku, zasiłek będzie uzależniony (jak obecnie) od liczby dzieci: na pierwsze i drugie dziecko przysługiwać będzie 43 zł, na trzecie – 53 zł, a na czwarte – 66 zł.

Ustawa ponadto likwiduje od 1 maja Fundusz Alimentacyjny.

– Decyzja o likwidacji tego funduszu była konieczna z kilku względów. Do najważniejszych należy praktycznie całkowite przekształcenie się świadczeń z FA w świadczenia socjalne finansowane z budżetu państwa – powiedział wiceminister.

Oprócz zasiłku rodzinnego ustawa przewiduje m.in. dodatki z tytułu: opieki nad dzieckiem (400 zł miesięcznie), samotnego wychowywania dziecka – 170 zł (250 zł dla osób z dzieckiem niepełnosprawnym), kształcenia i rehabilitacji dziecka niepełnosprawnego, rozpoczęcia roku szkolnego (corocznie 90 zł), podjęcia przez dziecko nauki poza miejscem zamieszkania (po 80 zł przez 10 miesięcy w roku).


Co dalej z Funduszem Alimentacyjnym?

Sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny zdecydowała wczoraj, że ponownie przedstawi Sejmowi projekt ustawy, zakładający przesunięcie terminu likwidacji FA z 1 maja br. na styczeń 2005 r. Przypomnijmy, że trafił on do komisji już po raz trzeci – dwukrotnie opowiadała się ona za jego odrzuceniem, ale Sejm (ostatnio we wtorek) jej wniosku nie przyjął. W Sejmie znajduje się też inny projekt dotyczący świadczeń alimentacyjnych, zgodnie z którym, dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka, który ma zastąpić świadczenia z FA, ma wynieść od 1 lipca br. 200 zł, a nie 170 zł na dziecko. Poza tym swój projekt ustawy o świadczeniach z gminnego funduszu alimentacyjnego przedstawił rzecznik praw dziecka. Dodatkowo do Trybunału Konstytucyjnego trafiły już dwie skargi o niezgodności z ustawą zasadniczą przepisów ustawy o świadczeniach rodzinnych, dotyczących, między innymi, sposobu wypłacania świadczeń dla osób samotnie wychowujących dzieci.


http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/2.html?numer=1188&dok=1188.2.3.2.8.2.0.1.htm
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Kwiecień 28, 2004, 10:04:40 am
Walka o Fundusz Alimentacyjny
 
Z niekorzystnymi skutkami ustawy o świadczeniach rodzinnych walczy grupa rodziców z Krakowa.
W staraniach o przywrócenie Funduszu Alimentacyjnego mają poparcie rzecznika praw obywatelskich.
To szansa dla ponad dwunastu tysięcy samotnych rodziców w Krakowie i sześciuset tysięcy w kraju, by nie stracić znacznej części świadczeń na dzieci.

 

Bubel prawny, ustawa dla bogatych - tak nowe przepisy o świadczeniach rodzinnych określają ci, którzy na nich stracą. Większość wyraża irytację przy składaniu wniosków.

Kraków jest jednym z niewielu miast, gdzie wnioski zaczęto przyjmować w dwóch punktach, przy ulicy Halickiej i na osiedlu Handlowym, niemal dwa tygodnie wcześniej niż wymagała ustawa.

Przyjęto już niemal półtora tysiąca wniosków. Rozładowało to kolejki, choć ludzie przyjmowani są w prowizorycznych warunkach.

Przyjmowanie wniosków utrudnia to, że większość jest źle wypełniona. Urzędnicy informują, że nagminne są przypadki wydawania przez ZUS, Urząd Skarbowy i komorników niewłaściwych zaświadczeń.

Wojnę nowej ustawie, a zwłaszcza likiwdacji Funduszu Alimentacyjnego, wydało krakowskie Stowarzyszenie na Rzecz Odpowiedzialnych Rodziców.

Równocześnie rzecznik praw obywatelskich zaskarżył ustawę do Trybunału Konstytucyjnego. Dzięki determinacji krakowskich rodziców jest szansa, że ustawę uda się zmienić.- ptr"
http://tvp.pl/369,2004042793447.strona

patrz także na ważne informacje i wyjasnienia nowej ustawy Ogólnopolski Protest Przeciwko Likwidacji Funduszu Alimentacyjnego - pikieta w Krakowie (http://www.ngo.pl/labeo/app/cms/x/56799;jsessionid=8735B53ED565F394DC8BBDFBD981B433)

Krakowskie Centrum Praw Kobiet i Stowarzyszenie na Rzecz Praw Odpowiedzialnych Rodziców
adres: ul. Brodzińskiego 8, 30-506 Kraków
tel.: 12/296 13 70,faks: 12/296 13 70


Więcej Informacji http://free.ngo.pl/fundusz-alimentacyjny/linki.html

Kobiety walczą o fundusz. Egzekucja zamiast dodatku (http://dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/04.15/Krakow/0202/0202.html)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: aqua w Kwiecień 29, 2004, 12:07:55 pm
Zaliczka alimentacyjna

Witam
I zaraz rozpetam  wojne
Moim  zdaniem  fundusz alimentacyjny to  jest pomylka bo  strasza kombinacje, ojciec czuje sie wolny a komornik  tez juz go  nie szuka.
pomyslmy  z funduszu  koszysta garstka niemala ale z zmiany  skoszysta wieksza liczba, te mamy ktorym  rowniez jest ciezko  maja niskie alimenty bo  tak  ustalil  sad  i  tata palci  tylko  tylu  lub mniej  a niema juz mozliwosci  sciagac do  przez komornika bo  wykazuje dobra wole.
kazdy rodzic jest odpowiedzilny sa swoje dzieci, i  z prawami  ma obowiazki-alimenty.
A znam  przypadki  ze malzenstwa sie rozwodzily aby z funduszu  brac kase, lub mama ciagnela i  tu  i  tu  czyli  z funduszu  i  od ojca.
Moze lepeij  nich  wiezniowie zaczna pracowec to  i  na fundusz beda pieniadze.

Przekopiowalam  to  poniewaz tam  jest juz duzo  danych  technicznych  jak  zalatwic itp, a moze tu wypowiedza sie rodzice ktorym  ta zmiana pomoze, ja podpisuje sie juz pierwsza dla mnie 250zl  zasilku  za samotne wychowywanie niepelnosprawnego  dziecka to  duzo, to  ze tata jak  moze tak  pomaga niemoze byc kara dla nas.
Z praca jest ciezko ale da sie ja znalesc.
A wielu ojcow miga sie i  niezamierza tego  zmienic.
pozdrowienia Elzbieta
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Kwiecień 29, 2004, 02:50:01 pm
Temat ten spędza mi sen z oczu, a co gorsze wszystko dzieje się w imieniu rzekomego prawa, że nabyte prawa do alimentow tracą moc w imię kolejnej nieprzemyślanej ustawy.

Na podstawie przepisów  z dnia 28 XI.2003r. o świadczeniach rodzinnych (Dz.U. Nr 228, poz. 2255) -  z dniem 1 maja 2004r. straciła moc ustawa z  dn. 18 VII 1974r o funduszu alimentacyjnym, a fundusz alimentacyjny został postawiony w stan likwidacji.

http://www.krakow.pl/art/archiwum/?id=2004050700

http://www.mgpips.gov.pl/null.php?strona=swiadczenia&id=3590

Od rana mimowolnie z dzieckiem musiałam przemierzać dziś Kraków za właściwymi zaświadczeniami, dokumentacją, kserami, odpisami.
Wróciłam z niczym.
Brakło zaświadczenia od Komornika o zadłużeniu byłego męża względem łożenia na rzecz utrzymania dziecka.
Wystałam się w kolejkach Urzędu Miasta, Komornika, wysiedziałam wiele miejsc w tramawajach i nadal nie mogłam złożyć.
Wypełniłam druki w białym kolorze nadesłane przez ZUS (bo tam przy rencie brałam wszystko).
W Urzędzie Miasta okazało się, że dla samotnych matek są druki niebieskie, które od nowa trzeba wypełniać.
największy problem to zdobywanie zaświadczeń:
zaświadczenie o dochodach za 2002 w Urzędzie Skarbowym
zawiadczenie od Komornika o nieściągalności alimentów
Odpis poświadczony wyroku sądowego na alimenty
Ksero dowodu osobistego
Wyrok o rozwodzie
Metryka urodzenia dziecka

Wróciłam padnięta, głodna i zrezygnowana. Jutro znów dziekco opuści zajęcia w zerówce, bo musi ze mną znów wystać kolejkę aby złożyć te niebieskie, zółte i seledynowe dokumenty.

Wszyscy zgodnie potwierdzają w urzędach, że wszelkie zasiłki będą płacone z dużym poślizgiem do 15 czerwca
czyli 1,5 miesiąca mamy żyć powietrzem i cieszyć się wejściem do UE.
Może faktycznie to sposób - na głodnego ciszej przeżyjemy "radość"
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: aqua w Kwiecień 29, 2004, 03:33:23 pm
Soniu  zaraz zrobie watek  o  tym  co  gdzie odbierac aby tak  jak  ty nie latac i  niepotrzebnie wypelniac.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Kwiecień 29, 2004, 04:07:37 pm
Co zamiast zasiłku wychowawczego i świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego (http://www.ngo.pl/labeo/app/cms/x/34571)

W samym Krakowie jest nas  ponad 12 000 w takiej sytuacji, w całej Polsce około 600 tys.
http://tvp.pl/369,2004042793447.strona
patrz także:
Ogólnopolski Protest Przeciwko Likwidacji Funduszu Alimentacyjnego - pikieta w Krakowie
http://www.ngo.pl/labeo/app/cms/x/56799;jsessionid=8735B53ED565F394DC8BBDFBD981B433

Krakowskie Centrum Praw Kobiet i Stowarzyszenie na Rzecz Praw Odpowiedzialnych Rodziców
adres: ul. Brodzińskiego 8, 30-506 Kraków
tel.: 12/296 13 70,faks: 12/296 13 70
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: aqua w Kwiecień 29, 2004, 04:35:49 pm
JUZ JEST WATEK. PRZEPRASZAM  ZE PISZE DUZYMI  ALE TAK  BYLO  SZYBCIEJ.

Gdzie składać o nowe świadczenia i jakie dokumenty (http://forum.darzycia.pl/topic,3052)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Kwiecień 29, 2004, 05:16:27 pm
dzięki, ale duże litery w Necie- to krzyk!!!! -lepiej omijać tę formę. My i tak krzyczymy w wielu wątkach  :D
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: aqua w Kwiecień 29, 2004, 06:42:46 pm
Przepraszam  
mi  jest dosc ciezko pisac jedna reka i  zmieniac literki  na male i  duzo .
ale mpoze to  ze bedzie to  widoczne widac co  trzeba bo  jest tego  sporo  i  po  co  ktos ma latac tak  jak  ty dzis.
Naprawde duzo  miast ma dodatkowe miejsca gdzie mozna dokumenty odebrac i  zlozyc
moze zrobcie liste miastami  
A ja zaczne
W Gdyni
1-Urzad Miasta 2-Ul.wąsowicza 3-rabowek "świetlica" tel.6207286 czynne 8-16

punkty czynne od 9-14
2- ul. Wąsowicza 3-grabowek  "swietlica" ABK nr.5 tel.6207286
3-ul.Porębskiego 9 pogorze gorne przychodnia lekaska pokoj nr.6 tel 665-7656wew44
4-ul.Wrocłaska 54 orlowo przych.lekarska pokoj 70A 6202513
5-ul.Armii Krajowej centrum  przych.lekarska pokoj 226-drugie pietro te.7820311 wew351
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Kwiecień 30, 2004, 06:04:00 pm
Wystałam dziś kolejkę, złożyłam komplet dokumentów, otrzymałam poświadczenie ich złożenia i czekam długie 6 tygodni na pieniążki, a jak mnie trafia, nei jestem w stanie opisać.

A tym możemy żywić "europejskie" dzieci niepoełnosprawne w oczekiwaniu na nadesłanie zasiłków w zamian za należne nam a zlikwidowane alimenty!!!!

http://www.freefoto.com/browse.jsp?id=09-01-0
http://www.freefoto.com/browse.jsp?id=09-03-0
http://www.freefoto.com/browse.jsp?id=09-04-0
http://www.freefoto.com/browse.jsp?id=09-29-0
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: aqua w Maj 01, 2004, 01:03:53 am
Tak  to  nam  zostalo
A tak  np. to  nie wiem  jak  przezyc ten  miesiac , dzis z opieki  odebralam  pismo  o niewyplacaniu  zasilku  stalego  w maju  czyli d..., iiiiiii co  mam powiedziec dziecku ze jesc i leczyc sie bedziemy dopiero po 15 czerwca, i  jeszcze jak  na zlosc konczy  mi  sie 31 maja orzeczenie wiec w czerwcu nie mam prawa do  rodzinnego  pielgnacyjnego, i swiadczenia pielegnacyjnego no  i  czywiscie zadnych  ulg tylko  bede znow skladac dokumenty, juz przewidujac je dubluje, tylko  ze na komisje moga mnie postawic z dzieckiem  i  30 czerwca!!!!!!!!!!!!!!
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Vanessa w Maj 01, 2004, 02:59:27 am
"Biedactwa" - nie macie za co zywic swoich dzieci
Ale na internet jakos was stac Zrezygnujcie z netu i beda pieniązki
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 01, 2004, 08:09:55 am
Jesteś bardzo miła milionerko - dziękuję.
Net mam od sąsiadów jak wiele innych matek ma wspólne łącza.
Tój wpis skojarzył mi się z misiem o bardzo małym rozumku!!!
Sama masz Neo, orientujesz się więc chyba, ze łącza mogą być dzielone.
Coś z Twoją empatią jest na bakier Vanesso, także z orientacją o kosztach utrzymania dziecka niepełnosprawnego. Może na chwilę przemyśl swój wpis.
Rumienię się za Ciebie  :oops:
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Maj 01, 2004, 09:04:03 am
Witaj Vanesso na Darze!

Wybacz, że nie podskakuję z radośći :evil:
Mam nadzieję że nie jesteś samotną  matką dziecka
 i kosztem wielu wyrzeczeń, nie szukasz rady
od Mam na Darze.

Bo Twoja rada jest wątpliwej jakośći.  :evil:
Bo gdyby tak było, nie przeszłyby Ci takie słowa przez usta.
Wiedziałabyś, że właśnie ten net jest oknem i wiedzą, ratunkiem dla wielu,  wielu  Rodziców.

Nie będę się rozpisywała za plusami Daru i korzyścią jakie Dar niesie dla Nas tu Wszystkich.
Bo to wiedzą inni  :!:

Komputer i internet nie jest wymiernikiem bogactwa ..
Tak jak Sonia napisała często łącze jest dzielone na kilka osób, co automatycznie obniża koszty.
Nikt nieprzypuszczał, że fundując sobie kiedyś to "bogactwo", w naszej kochanej dobrotliwej Polsce,
 dojdzie do takiej sytuacji, że matki nie będą mogły zapewnić dzieciom utrzymania
[/b]

Vanesso !
Zastanawiam się kim jesteś?
I kto Ci funduje to: bogactwo"?
Czy stać się na to, aby pomóc którejś mamie?

Jeżeli Sonia miałaby zrezygnować z Netu - (a to wystarczyłoby na 3 dni utrzymnia dziecka), to Dar powoli zniknie  bez właścicielki Daru :evil:  

Jeszcze jedno, Ty chyba nie przeczytałaś dokładnie o czym w poście mowa jest, a w tym momencie zrobiłaś wielką przykrość wielu Matkom.
Tytuł: Sonia
Wiadomość wysłana przez: Grażyna w Maj 01, 2004, 09:10:14 am
Sonia pewnie net  na Venus jest bardzo drogi, opłata za miesiąc jest równa kosztowi utrzymania całej rodziny na Ziemi! :wink:
Ale nie ma dziwne, że o tym dopiero teraz się dowiedziałyśmy przecież mieszkamy na Ziemi!
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 01, 2004, 09:15:05 am
Zakładając Dar chciałam w miarę pomóc matkom w potrzebie - nie sądziłam, że takiej jak Vanessa stanie sie solą w oku  :!:
No patrzcie jaka jestem rozrzutna  :D
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: marias52 w Maj 01, 2004, 09:45:24 am
I zeby było jasne to ja nie mam telewizji bo mi odcieli, nie mam telefonu bo mi odcieli,mam jeszcze prąd, mam jeszcze internet bo 25 zł na m-c, ale wczoraj przysłali mi odcinek emerytury i na nim emerytura 557,77zł ponieważ zabrali juz rodzinne na dzieci i pielegnacyjne po 30 latach pracy nie obijania sie , nie kradzieży. I w dodatku myślałam że już nie ma tak prostych ludzi jak Ty Vanesso to jest przykre nie wiem ile masz lat ale wierze że jestes w jakimś dołku psychicznym , nie wierze żeby byli tacy ludzie na świecie jak ty sie przdstawiłas.
Maria mam Izy z ZD
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Vanessa w Maj 01, 2004, 10:55:56 am
Witam ;)
Po prostu sie zdenerwowałam . Owszem jestem samotną matka Ale nikt mi nie funduje łacza internetowego. Po prostu pracuje zarabiam i opłacam sobie neostrade. Przyznam, ze powodzi mi sie bardzo dobrze Ale w sytuacji gdybym rzeczywiście nie miała pieniędzy na jedzenie na pewno zrezygnowałabym przede wszystkim z rzeczy które nie sa mi niezbedne do zycia typu własnie internet , przyjemnośc zapalenia sobie papierosa , czy wypicia piwa ze znajomymi Owszem internet jest wspaniałym oknem na świat . Ale sa sytuacje w których trzeba sie tego wyrzec...
P.S Co do Wenus to przeciez wszystkie kobiety sa z Wenus  :D  :D  :D
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: asiabe w Maj 01, 2004, 11:35:45 am
Witaj Vanesso,
rzeczywiście chyba nie rozumiesz o czym w tym wszystkim chodzi...
nie rozumiesz czym jest dla nas Dar, bo prawdopodobnie nie masz chorego (niepełnosprawnego) dziecka, gdybyś miała, zrozumiałabyś.
Wyobraź sobie, że dzięki Darowi sonia uratowała niedawno od śmierci, chore, nienarodzone jeszcze dziecko.
Tak, mama tego maleństwa znalazła dzięki netowi odpowiedź na wiele pytań i wsparcie w trudnych chwilach
nie dziwię się, że wobec trudności materialnych z jakimi niektórzy z nas się borykają, nie decyduja się na odciecie netu, to czasami jedyna opoka w tym podłym świecie

myślę, że wszyscy rozumieją o co chodzi, może i ty zrozumiesz :?

Pozdrawiam, asia
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 01, 2004, 12:00:22 pm
Vanesso być samotną matką dziecka zdrowego a niepełnosprawnego to szalona różnica.
Nasze dzieci z zespołem Downa czy innymi schorzeniami nie są nic winne, ze urodziły się z różnymi deficytami rozwojowymi.

Piszesz: "...przyjemnośc zapalenia sobie papierosa , czy wypicia piwa ze znajomymi.."

a ja wolę kupić dziecku pomoc edukacyjną czy rehabiliatcyjną zamiast nauczyć się pić piwa - tym sie różnimy, ze Ty mozesz pracować i wydać na piwko czy papieroski- a większość z nas dba w pierwszej kolejności o po rehabilitację dzieci.
Net jest dla nas wszystkich jedynym kontaktem, wsparciem psychicznym, pomocą i zdobyczą wielu informacji.

Dziwię się jak mogłaś zacząć "pobyt u nas" od tak drażlwiego tematu.
Śmiem twierdzić, że nie masz pojęcia o Ustawie jaką nam zafundowali decydenci pozbawiająć nas z dnia na dzień należnych alimentów i zasiłków.
Zdrowiej będzie jak zachowasz sobie wszelkie rady wyjścia z impasu samotnych matek dzieci niepełnosprawnych pozbawionych zasiłków i alimentów.
Czy wiesz ile to czasu 6 tygodni!!! (do 15 czerwca) w oczekiwaniu na zastępcze zasiłki z Urzędu?

Na koniec dodam, że na moim forum istnieją zasady dla nowoprzybyłych - kącik "poznajmy się"
Ty już dałaś się poznać.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Maj 01, 2004, 12:36:09 pm
Vanessoo!
Toż to szzęśliwa kobieta z Ciebie , że pracujesz i zarabiasz dobrze.
Tylko nie każdy ma to szczęście, zwłaszcza , kiedy trzeba cały swój cas poświęcić dziecku i nie ma , gdzie tego dziecka zostawic. Nie ma kto pomóż .

Mam wobec tego propozycję , zostaw sobie net , a zrzeknij się piwa i papierosów , i rozglądnij się wokół ,i pomóż innej matce w krytycznej w tej chwili sytuacji .
Stać Cię będzie na to ?

To nie tak ma być , aby to matki musiały rezygnować , z tego pozornego dobrobytu .!

Chyba że to też przywilej bogatych ?

 :evil:
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 01, 2004, 12:45:22 pm
Może inna propozycja w ramach oszczędności  :D
matki samotne na bosaka, a córka bez okularów szkieł i kropli do oczu na rozległe zakażenie bakteryjne dna oka - bo to drogie!!!!!
zamknę dziecko w domu samo i pojadę do jakiejś pracy - a po co ona ma się uczyć? po co ją dowozić ponad 5 km dziennie w 1 stronę do zerówki?
jak ma skośne oczka to jej nic potrzeba i tak zostanie na marginesie społeczeństwa...

Czy tędy droga do oszczędności?

Cytuj
Wkrótce w Polsce zapewne ruszy kampania wyborcza kandydatów na eurodeputowanych. Ci, którzy zwyciężą, mogą liczyć na całkiem niezłe pieniądze. Co prawda pensję dostaną według krajowych stawek (dodatkowo dietę na hotel i wyżywienie oraz zwrot kosztów podróży), ale do dyspozycji na opłacenie swoich biur i asystentów będą mieli aż 12 tys. euro miesięcznieźródło (http://europa.onet.pl/1,1326,1158971,artykul.html)


Teraz rozumiem dlaczego ponad 600 tys. samotnych matek jest pozbawiona alimentów z Funduszu Alimentacyjnego i innych dotychczasowych zasiłków.
Jakieś oszczędności musieli poczynić dla przyszłych eurodeputowanych.


A teraz kończę absurdy, zaczynamy zajęcia rehabilitacyjne.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Dorota w Maj 01, 2004, 12:51:21 pm
Witaj Venesso wsród nas.
Ale teraz Uważnie przeczytaj to co ci napiszę.
Jestem matką dziecka niepełnosprawnego.
Ty niewiem ale wynika z twojego pisania że masz zdrowe dziecko-brawo!
Ja jestem zdrowa i bardzo chciałabym pracować żeby ulepszyć byt mojemy dziecku i wiem że nie jedna z mam piszących na forum też by tego własnie chciała.
Ale niestety ten Dar jest jedynym miejscem gdzie my matki z "pobocza" (bo nasze problemy są widoczne tylko w tej chwili kiedy tu jesteś jak wyłączysz komputer nie będziesz pamiętać że jakaś tam matka ma dziecko z małogłowiem,z ZD czy też z innym schorzeniem)możemy sobie tutaj porozmawiać i wzajemnie pomóc,oderwać się troszkę i zapomnieć o codzienności.Dzięki Soni która robi wszystko aby nam to życie ułatwić żebyśmy byli ty ja jedna rodzina i szanowali się wzajemnie.Może lepiej zanim rozliczać ją i zaglądać do portfela poprosisz o adres i postarasz się pomóc tym bardziej że jak piszęsz masz to szczęście pracować.
Pozdrawiam
Tytuł: Re: Vanessa
Wiadomość wysłana przez: dziadek Janusz w Maj 01, 2004, 06:46:12 pm
Ja tym razem króciutko.
W maju 2002 roku świat zawalił się nam na głowę. Na początku 2003 r. znalazłem Dar. Po przeczytaniu postów od rodziców po pewnym czasie powiedziałem do żony: "popatrz, jakie my mamy szczęście! Michaszek ma tylko zespół Downa." Bez Netu tego by nie było, dalej narzekalibyśmy na okrutny los i Bóg jedyny wie na co jeszcze.
To było ode mnie. A teraz Vanesso, zrób coś, żebym chciał czytać Twoje posty, bo teraz (na razie) już nie chcę :evil:
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Vanessa w Maj 01, 2004, 07:28:22 pm
Hey - bez urazy  :D Owszem asiabe przyznaje Ci racje - nie wiem o co w tym wszystkim chodzi Ale czytajac posty z których mozna wywnioskowac ze ktos nie ma za co nakarmic dziecka ,majac jednoczesnie net moze zdenerwowac prawda?
Co do bycia samotna matka Tak jestem samotna matka i to nawet w miare młodziutka :)

Zastanawiam się kim jesteś?  I kto Ci funduje to: bogactwo"? Czy stać się na to,aby pomóc którejś mamie?

Juz Ci odpowiem Gaga
Nikt mi nie funduje bogactwa Moze tylko zafundował mi udany start w dorosłe zycie Ale zwykle cos takiego robi sie dla swoich dzieci prawda? W miare oczywiscie mozliwosci Tak nie mam problemów finansowych Czy to cos złego ? Wcale nie jest tak ,ze stac mnie na wszystko co sobie wymarze - jesli na cos mnie stac w tym momencie to zawdzieczam to tylko i wylacznie swojej pracy (to chyba tez nic złego ?)
Musze na razie uciekac ale dalsza czesc watku rozwine za czas jakis ;)
I jeszcze raz bez urazy naprawde... a co to przedstawienia sie ...mam na imie Sylwia i jestem Twoja rodaczka  :D Soniu z Krakowa a dokładnie z  Woli Justowskiej
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Kubisia w Maj 01, 2004, 07:30:34 pm
No pieknie następna nawiedzona :? Vanesso ja tez mam dobrą prace sama sobie wszystko opłacam.Na wiele rzeczy mnie stac ale nikomu nie ublizylam jak Ty.Moja propozycja to zebys tu raczej juz wiecej nie zagladala a tym bardziej pisala swoje posty.Dar jest dla mnie wytchnieniem i radoscia i nie chce zeby takie osoby jak Ty psuly atmosfere Naszej małej rodziny. Mimo dobrej pracy nie jestem w stanie zarobic tyle zeby moje dziecko bylo rehabilitowane w nalezyty sposob.Szlag mnie trafia ze nie moze byc bardziej sprawny tylko dlatego ze nie mam pieniedzy.Mimo ze pracuje nie stac mnie na wszystko ale z netu nie zrezygnuje poniewaz jest on tanszy od niejednego lekarza ktory nigdy nie doradzi i nie pomoze w zyciu niepełnosprawnego dziecka jak Dar.Pozdrawiam kochaną rodzinke :D  :D  :D i mam nadzieje zegnam Vanesse :evil:
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 01, 2004, 07:34:40 pm
Sylwio przyjedź więc bliżej tandety - chętnie zapoznam Cię w realu z życiem samotnych matek dzieci niepełnosprawnych.
Przekonasz się, że mając takie dziecko można być bardziej szczęśliwym niż pod koniec miesiąca po zasłużonym etacie. Stuknij na GG 3334991

Nie zmienia to faktu, że pozbawienie wielu  tysięcy samotnych matek możlwiości korzystania z zasądzonych alimentów jest bezprawiem, czego dowodem jest zajęcie stanowiska przez Rzecznika Praw Obywatelskich, który zaskarżył ustawę do Trybunału Konstytucyjnego.

Żadna Ustawa nie ma prawa pozbawiać nas środków do życia zagwarantowanych prawomocnym wyrokiem sądowym.
Przebywanie 24h/dobę z dziećmi niepełnosprawnymi - to nie lada wyczyn, to ciężka długotrwała i mozolna praca za którą nie żądamy pieniędzy, ale też nie musimy być strusiami chowającymi głowę w piasek i pozwalać czerwonej ekipie na odbieranie nam praw nabytych.
Znam tu samotne matki mające 3 dzieci, wcale nie chodzi tylko o moją sytuację. Wystarczy poznać Dz.U., odrobinę empatii - a post ten nie miałby takiej tonacji.
Życzę Ci zawsze zdrowego dziecka i wygodnego fotelu eatowego.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: gdera w Maj 01, 2004, 09:38:19 pm
Ja powiem krótko jak nie podoba ci się nasz Dar poszukaj sobie innego miejsca do kłótni.
jestem mamą dwóch zdrowych córek , które mają już swoje życie przy mnie została najmłodsza, a zarazem pełnoletnia córka, gdyby nie Dar i tu zgromadzeni ludzie załamała bym się psychicznie, tylko dzięki takim osobom jak Sonia jestem i chce mi się żyć.
Jestem wsiową kobietą, która korzysta z modemu nie mam stałego łącza, płacę kolosalne rachunki a mimo to nie zrezygnuję z Daru i netu, bo tu są ludzie o wielkim setcu, którzy gotowi są do wszelkiej pomocy, więc nie rób zadymy!
Pozdrawiam
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Maj 01, 2004, 09:45:06 pm
Vanesso, czy masz zagwarantowane w ustawie swojego dobrego życiowego startu, że nigdy nie spadniesz na dno ? że Twoje dziecko, nie będzie potrzebowało kiedyś pomocy łańcuszka Wielkich Serc?

Przyznasz, że chyba nie masz tego zagwarantowanego ?

Wstydzę się, że w moim rodzinnym mieście mieszka taka osoba o takich  poglądach . :oops:

Mimo wszystko, nie życzę Ci żle, a wręcz przeciwnie, żyj i miej na chleb i przyjemnośći, tylko usiądź spokojnie i przeanalizuj swoje słowa jeszcze raz.
Bo jak narazie to z nich bije tylko pycha!  :evil:

I naprawdę ranisz głęboko Wielkie Serducha Daru .

ps. Jak niewiesz , o co w tym wszystkim chodzi , to pytaj , może kiedy zrozumiesz , sama stwierdzisz , że nie miałas aż takiej racji.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Kubisia w Maj 01, 2004, 10:08:38 pm
No to ja jeszcze cos dodam  :( Wcale nie jestem dumna ze mam prace bo jak pewnie i Ty mam ja po znajomosci.W tym Naszym z.... kraju chocbys nie wiem jak sie uczyla bez znajomosci i tak nie bedziesz miala pracy ktora pozwoli Ci utrzymac nianie chore dziecko mieszkanie itp.Pracuje bo musze bo nie mam rodzicow ani rodziny ktora by mi zagwarantowala pomoc tak jak to ma miejsce w Twoim przypadku.Pracuje ale caly czas mam wyrzuty sumienia ze ten czas powinnam spedzic ze swoim dzieckiem a nie zdawac sie na nianie i rehabilitacje ktore powinny byc zupelnie inne ja dla dziecka mam 3-4 godzin dziennie bo reszte czasu spedzam w pracy i nie jestem wcale z tego dumna,ale nie mam odwagi zrezygnowac z pracy dla Kubusiatka bo niestety nie utrzymalabym Nas a na zadna pomoc osob 3 nie moge liczyc.Jestem pełna podziwu dla takich osob jak Sonia ktora jednak boryka sie z tym z....państwem i sama opiekuje sie dzieckiem ja nie mam tej odwagi no i oczywiscie obawiam sie takich osob jak Ty,a wiem ze mimo wszystko dla dobra mojego synusia powinnam byc w domu.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Vanessa w Maj 01, 2004, 10:35:57 pm
A czy ja gdziekolwiek powiedziałam ze odmawiam samotnym matkom prawa do zasadzonych alimentów Soniu ? Wyobraż sobie ,ze wiem równiez jaki to wyczyn opiekowac sie niepełnosprawnymi dziecmi Znam to bardzo dobrze z praktyk - i powiem szczerze podziwiam Cie jesli o to chodzi  
Kubisia nie rozumiem czym ja akurat Tobie ublizyłam ? Tym , ze powiedziałam ze lepiej wydac pieniadze na jedzenie dla dziecka niz na net ? To jest ublizanie ? Czy z moich słów bije pycha ...hmmm widzicie zauważyłam , że Polacy to strasznie zawistny naród Mam sie wstydzic ,ze stac mnie na to czy na to , wstydzic sie ze jezdze takim a nie innym samochodem ? To chyba powod do dumy nie do wstydu Tym bardziej ,ze sama na to zarobiłam Kubisiu czy to moja wina ,ze nie mozesz sobie pozwolic na rehabilitacje dziecka ? Naprawde mi przykro z tego powodu ze masz taka sytuacje ... ale nie widze w tym mojej winy
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Maj 01, 2004, 11:10:20 pm
Vanesso !
 
Cytuj
Wyobraż sobie ,ze wiem równiez jaki to wyczyn opiekowac sie niepełnosprawnymi dziecmi Znam to bardzo dobrze z praktyk  

Jeżeli znasz z praktyk , to może troszkę wiedzy pisanej dla odmiany

Cytuj
Jestem jedną z 600 tys samotnych matek mających na wychowaniu 8-letnie dziecko
z nieuleczalną wadą genetyczną. Od 17 lat przebywam na rencie III gr.
czasowej-mam ją do czerwca 2004r.
W związku z likwidacja FA straciłam 350zł meisięcznie zasądząnych prwomocnym
wyrokiem sądowym, stracilam też podwójny zasiłek rodzinny jako samotna matka.
Wstrzymano mi zasiłek pielęgnacyjny.
Wszystko to dzięki nieperzemyślanej do konca Ustawie. Złozylam wszystkie
niezbędne dokumenty do Urzędu Miasta o przyznanie mi wszelkich zasiłków
zgodnie z nową ustawą.
Zostaję bez mozlwiości utrzymania niepel;nosparwnego dziecka, nie mówiąc o
sobie.
Wszelkie zasiłki będą wypłacone do 15 czerwca!!!!
Jakim argumentem jest więc Konstytucja RP? czym jest Karta Praw Osob Niep,
Prawomocny wyrok sądowy o rozwodzie i alimentach-czym sobie zasłużylam na taki
los, ze muszę glodzić dziecko??
kto rządzącym dał prawo obalenia Wyroku o alimentach?
nie o taką Polskę walczyłam w latach studenckich.
Moja  biedna Moniczka przytulila sie i mówila mi : "nie placz, masz chore
serce, nie umieraj mi"
To juz szczyt determinacji.
Kto weźmie na swoje sumie tak realne wejście do UE - a moż to sposób na
głodnego bardziej cicha "radość"?
Apeluję do Trybunału Konstytucyjnego o szybkie rozpatrzenie Protestu
krakowskich matek, a takze tych z całego kraju
sonia@low.pl  GG3334991

Polecam , abys sie zapoznała z tym artykułem
Ogólnopolski Protest Przeciwko Likwidacji Funduszu Alimentacyjnego - pikieta w Krakowie (http://www.ngo.pl/labeo/app/cms/x/56799?mid=59567&ci=JUPEK_komentarze&state=m&context=1#NGO_komentarze)

oraz z komentarzami na dole !


Potrzeba również troszkę grosików na utrzymanie Daru (http://darzycia.pl/zbiorka.php)
Dorzucisz się ?
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: gdera w Maj 01, 2004, 11:32:29 pm
Kobieto okreś się jasno o co ci chodzi?
Wlazłaś z butami na Dar i chlubisz się swoją pychą i tym czym się dorobiłaś, nas nie obchodzi twój majątek, ani jakim samochodem jeździsz!
To jest Dar dla ludzi potrzebujących pomocy i zrozumienia.
Jeśi to ci nie odpowiada to jak napisałam juz wyżej
Poszukaj sobie innej strony do kłótni i chlubiena się tym czym się dorobiłaś.
A o dzieciach niepełnosprawnych, to tylko z gazet wiesz i z tego co wyczytasz w necie i w TV.
Więc przemyśl to jeszcze raz, czy warto prowokować do zwady.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 02, 2004, 01:01:45 am
Mam prośbę do nas wszystkich - wróćmy do Castro itp. wątków. Odprężmy się. Moze Vanessa nie znając ustawy - źle ujęła swój tok myślowy.
Bądźmy nadal sobą, po co nam dalej ten ton.
Gagunia coś już wymysliła w "Castro" - pożartujmy trochę  :D
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Dorota w Maj 02, 2004, 06:48:47 am
Cytuj
Mam sie wstydzic ,ze stac mnie na to czy na to , wstydzic sie ze jezdze takim a nie innym samochodem ? To chyba powod do dumy nie do wstydu Tym bardziej


Chciałam Cię jeszce Vanesso zapytać po co te słowa?
Najpiew krytykujesz Sonię a później piszesz o swoim majątku.Skoro masz wszystko to po co wogóle zalogowałaś się na Darze?
Żeby być sponsorem Daru wystarczy tylko wpłacić na Jego konto. :twisted:
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Dorota w Maj 02, 2004, 06:54:39 am
Jeszcze dodam,
Sonia jest tak wspaniałą osobą,że nie ma takich słów które mogłyby określić jej miłość,dobroć i ciepło które dociera do naszych domów przez Dar.
Mam wrażenie czytająć Twoje posty Vanesso,że Ty nie jesteś godna obok niej nie tylko stanąć ale także i pisać.
Z całym szacunkiem dla Ciebie...
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Maj 02, 2004, 09:51:51 am
Witaj Vanesso na Darze,
czytam czasami różne wypowiedzi na forach i Twój wpis jest dla mnie właśnie jednym takim rzuconym hasłem
Twoim głosem w tej sprawie , ale czy do końca przemyślałaś zanim zabrałas głos ?
nie wiem od jak dawna czytasz Dar, od jak dawna nas znasz?
od jak dawna znasz Sonię i jej sytuację materialną
tak się złożyło że czasami, jak jest nam źle, ciężko, jak jakis problem nas przerasta, dzielimy sie tu naszymi sprawami, szukamy wsparcia, rady, może czasami pomocy
ale chyba nie w postaci takich słów jakich użyłaś
idąc dalej Twoim tokiem myślenia, można nam, matkom dzieci niepełnosprawnych zaproponowac oddanie naszych dzieci do Ośrodkow Pomocy Społecznej, tam będą utrzymywane przez Państwo n.in. z Twoich podatkow, a my wtedy pójdziemy do pracy   :?:

są rodzice którzy sami chca podjąć ten trud,
choc przez pierwsze lata życie dziecka i Państwo powinno im to ułatwić, a przynajmieej nie utrudniać

piszesz, że pracowałaś z dziećmi niepełnosprawnymi, chyba zauważyłas różnicę w opiece nad takimi dziećmi

Sonia do tej pory  radziła sobie sama,tak zdecydowała,że woli skromniejsze życie ale bycie z Moniczką niż oddawanie jej na 8-10 godzin do przedszkola i szukanie pracy,
 teraz przez zmianę przepisów i o funduszu alimentacyjnym i akurat teraz wchodzące zmiany w zas. rodzinnych, Sonia została na ponad miesiąc pozbawiona sporej części i tak niewielkich pieniędzy
a po 15 czerwca i tak będzie pieniądze otrzymywała w znacznie skromniejszej kwocie

i Sonia nam to pisze, dzieli sie z nami swoim kłopotem, a Ty jej proponujesz rezygnację z netu ?
czy uważasz że te 20 zł. uzdrowi sytuację Soni?

to chyba nie jest dobra rada, nie wiem dlaczego to napisałaś
dużo osób napisało wyżej do czego jeszcze służy Soni net, oprócz rehabilitacji Moniczki( bo do tego tez Sonia netu używa)

wierzę, że nie chciałaś źle , że nie chciałaś nikomu sprawić przykrości, to był Twój głos , głos osoby zdrowej,  dobrze sytuowanej, mającej oparcie w rodzinie i  zdrowe dziecko, tylko tak jak część matek na forum, samotnej więc i Ty pewnie masz swoje kłopoty, jestes dla swojego dziecka jedyna, niezastąpiona, podwójnie musisz sie troszczyć
 i cieszę się że sobie radzisz

myslę sobie, że gdyby Sonia taki post napisała na np. forum dziecko, tam gdzie spotykaja się mamy dzieci zdrowych, duża część odpowiedzi właśnie tak by wyglądała:
- czyli, kobieto idź do pracy, jak nie masz pieniędzy, wiele matek chce być z dzieckiem, ale jak je na to nie stać to idą do pracy i nie żyją na koszt państwa  itd.

ale my rozumiemy to inaczej, dlatego m.in. powstał Dar
to, że Sonia jest z Moniką, to nie jest jej wygodnictwo, to jest konieczność

nie będę Cie wypraszać z Daru, mam nadzieję że u nas zostaniesz, może tylko jako czytelnik,jak chcesz

może więcej matek nas znajdzie i postara sie nas zrozumieć
nie chcę podziału na matki dzieci zdrowych i chorych,

a jeżeli chcesz pomóc , a piszesz że jestes z Krakowa
popytaj znajomych,może ktos zechce zatrudnić Sonię,
sama widzisz że jest niezła w necie,prowadzi Dar
może ktoś potrzebuje takiej osoby?
Sonia ma własny komp. dostęp do netu, chyba sporą wiedzę w tym temacie, i jak Moniczka pójdzie do szkoły, troche wolnego czasu
mogłaby w domu robić jakies prace zlecone i podreperowac swój skromny budżet
w ten sposób byś jej pomogła, bo taką radą jak na początku to chyba za bardzo jej nie podbudowałaś
pozdrawiam
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Dorota w Maj 02, 2004, 11:24:31 am
Brawo Ulko.Napisałaś wspaniały list.
Jestem dokładnie tego samego zdania a sama bym tego lepiej nie ujęła.
Całkowicie zgadzam się z Twoją opinią na ten temat
Dziękuję
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 03, 2004, 11:24:39 pm
Pozwolę sobie zacytować nadesłaną prośbę:

Cytuj
Jestem kierownikiem jednego z urzędów administracji rządowej. Mamy wsród siebie kolegę, który ma niepełnosprawne 16-letnie dziecko, które wymaga stałej opieki. Jest zupełnie niezdolne do samodzielnego życia. Ponieważ zarobki tego pracownika nie są duże, a w chwili obecnej, w związku ze zmianą zasad wynagradzania nastąpiła obniżka jego pensji czy moglibyście mu jakoś pomóc. Żona jego jest nauczycielką, oboje są skromnymi ludźmi nie wołającymi o pomoc.
Proszę poradźcie jak im pomóc.
 
Z poważaniem
W.W


(Adres, Imię i nazwisko znane w biurze w Daru Życia)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: marias52 w Maj 04, 2004, 02:52:21 pm
Czy ktos znalazł sie w podobnej sytuacji.
Zbierałam potrzebne zaswiadczenia do zasiłku rodzinnego i potrzebne jest równiez zaswiadczenie ze szkoły że dziecko uczęszcza i okazuje się że moja córka która zdaje mature 11 maja 2004 była uczniem szkoły tylko do 30 kwietnia i władze szkoły nie wydaja zaswiadczen. w każdym badz razie na moje tłumaczenie że dzieci maja legitymacje wazne do wrzesnia 2004 czyli sa uczniami jeszcze , a pózniej jak zda mature idzie na studia i co? dopiero wtedy bede mogła składać taki wniosek o zasiłek rodzinny i te 2 m-ce przpadną? nic nie rozumie :( . W kazdym bądz razie kazano mi przyjść jutro bo dzisiaj trwa debata na ten temat, kolejne bzdury uwazam :oops:
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 04, 2004, 02:54:40 pm
To jakiś kolejny absurd Mario. Jak to dziecko zadające maturę jest uczniem tylko 30 kwietnia, no nieeeeeee.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: kameljanda w Maj 04, 2004, 03:17:11 pm
Tia. Internet to luksus, który znakomicie obnaża manierę pokazywania co komu droższe i gdzie go najbardziej boli. Ot, co zaglądnie do cudzego portfela. Tę manierę już gdzieś poznałam.
Tytuł: Zamiast Funduszu Alimentacyjnego
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Maj 05, 2004, 11:43:16 am
Zamiast Funduszu Alimentacyjnego
Dodatek tylko dla wybranych


W sobotę przestał istnieć Fundusz Alimentacyjny, a wypłacane z niego świadczenia zastąpił dodatek do zasiłku rodzinnego. Inne są kryteria jego przyznawania, wysokość, a jego otrzymanie nie wiąże się już z koniecznością podawania drugiego rodzica do komornika. Dodatkowo przepisy przewidują kilka sytuacji wyjątkowych dla osób korzystających dotychczas z Funduszu.



Do tej pory świadczenie z FA przysługiwało osobie, która miała zasądzone alimenty, ale ich egzekucja od osoby zobowiązanej do ich opłacania była bezskuteczna (musiało być to potwierdzone przez komornika). Dodatkowym wymogiem było kryterium dochodowe nieprzekraczające 612 zł na osobę.

W nowym systemie pomocy rodzinie, który obowiązuje od 1 maja w wyniku wejścia w życie nowej ustawy o świadczeniach rodzinnych, świadczenia z FA zastąpił dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu samotnego wychowania dziecka. Przysługuje on osobom samotnie wychowującym dziecko w wysokości 170 zł (250 zł, gdy dziecko jest niepełnosprawne). Jest on jednak wypłacany bez względu na możliwość egzekucji środków od osoby zobowiązanej do utrzymania dziecka. Kryterium otrzymania świadczenia stanowi dochód na członka rodziny (504 zł lub 583 zł) i fakt samotnego jego wychowywania.

Jednak ustawa przewidziała wyjątki od tej reguły. Pierwszym z nich jest sytuacja osoby, która do 1 maja br. pobierała świadczenie z FA, a pozostawała w związku małżeńskim. Zgodnie z przepisami nowej ustawy nabyła ona prawo do nowego dodatku, mimo że nie jest osobą samotnie wychowującą dziecko, ale na okres jednego roku – do końca kwietnia 2005 r. Dodatkowo musi spełnić pozostałe kryteria, m.in. nieprzekroczenie odpowiedniego dochodu.

Podobnie jest z osobami otrzymującymi świadczenie z FA, które ukończyły do 1 maja br. 50 lat. Mimo tego, że zgodnie z nowymi przepisami dodatek do zasiłku rodzinnego przysługuje dzieciom (maksymalnie do 24 roku życia), to jednak wymienione osoby mogą na swój wniosek nabyć do niego prawo. Dodatek zostanie wypłacony do czasu uzyskania przez nie prawa do emerytury, renty albo prawa do zasiłku stałego wyrównawczego z pomocy społecznej pod warunkiem spełniania kryterium dochodowego (504 zł) i gdy egzekucja sądownie przyznanych alimentów jest bezskuteczna.

http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/2.html?numer=1196&dok=1196.2.3.2.8.2.0.1.htm
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 06, 2004, 01:48:37 am
Żeby było "śmieszniej" Bank (gdzie odbierałam rentę i alimenty) żąda spłacenia zaistniałego debetu w nieodwracalnym terminie do 14 maja b.r.
Przy czym zastępcze zasiki z Urzędu Miasta nadejdą do 15 czerwca b.r.
Dość, że Ustawa pozbawiła nas alimentów na niepełnosprawne dziecko, oraz podwójnego zas. rodzinnego i zasiłku pielęgnacyjnego- zostawiając   nas bez środków do życia - to jeszcze restrykcja z ramienia Banku.
Jeśli do tego terminu nie wyrówna się debetu - Bank blokuje nieodwracalnie konto naliczając jednocześnie 29% odsetek.
Za mało, więc żeby przeżyć za dużo żeby umierać.

Czy to kolejna próba życia jakiej jestem poddana podobnie jak wiele tysięcy matek, czy też przednówek u wrót UE?
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 06, 2004, 02:22:50 pm
Do wszystkich samotnych matek mających na wychowaniu dzieci niepełnosprawne, których pozbawiono alimentów wypłacanych z Funduszu Aliemntacyjnego od 1 maja 2004r -podaję adres gdzie możecie składać swoje zażalenia do Komisji Sejmowych:

Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka (http://www.sejm.gov.pl/komisje/www_spc.htm)

http://orka.sejm.gov.pl/ListydoS.nsf/K1?OpenForm&SPC

Piszmy swoje argumenty i protesty dla poparcia pod przygotowanym w ramach obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej projektem ustawy przywracającej Fundusz.

Dodam, że dziś złożyłam w MOPS 2-stronicowe podanie z 12 załącznikami, z kopią jako zawiadomienie do Rzecznika Praw Obywatelskich i Pełnomocnika d/s Osób Niepełnosprawnych.

Nie uważam tego za postawę roszczeniową - to walka o zapewnienie dziecku niepełnosprawnemu zwykłego posiłku i PROTEST przeciw łamaniu Prawa w Polsce.!!!!!

Wojnę nowej ustawie, a zwłaszcza likiwdacji Funduszu Alimentacyjnego, wydało krakowskie Stowarzyszenie na Rzecz Odpowiedzialnych Rodziców. Równocześnie Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżył ustawę do Trybunału Konstytucyjnego. Dzięki determinacji krakowskich rodziców jest szansa, że ustawę uda się zmienić.

Bubel prawny, ustawa dla bogatych - tak nowe przepisy o świadczeniach rodzinnych określają ci, którzy na nich stracą. Większość wyraża irytację przy składaniu wniosków....

Cytuj
Przyjmowanie wniosków utrudnia to, że większość jest źle wypełniona. Urzędnicy informują, że nagminne są przypadki wydawania przez ZUS, Urząd Skarbowy i komorników niewłaściwych zaświadczeń.

źródło: http://tvp.pl/369,2004042793447.strona

patrz także:
Ogólnopolski Protest Przeciwko Likwidacji Funduszu Alimentacyjnego - pikieta w Krakowie (http://www.ngo.pl/labeo/app/cms/x/56799;jsessionid=8735B53ED565F394DC8BBDFBD981B433)
Krakowskie Centrum Praw Kobiet i Stowarzyszenie na Rzecz Praw Odpowiedzialnych Rodziców
adres: ul. Brodzińskiego 8, 30-506 Kraków
tel.: 12/296 13 70,faks: 12/296 13 70


jeden krotki zapis,a zmienił życie wielu tysięcy samotnych matek:


Art. 71 nowej Ustawy o świadczeniach
Tracą moc:
1) ustawa z dnia 18 lipca 1974 r. o funduszu alimentacyjnym (Dz.U. z 1991 r. Nr 45, poz. 200, z
późn. zm.);

2) ustawa z dnia 1 grudnia 1994 r. o zasiłkach rodzinnych, pielęgnacyjnych i wychowawczych (Dz.U. z 1998 r. Nr 102, poz. 651, z późn. zm.).

źródło (http://www.niepelnosprawni.info/labeo/app/cms/x/7716?context=0)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: kameljanda w Maj 06, 2004, 06:20:56 pm
Strasznie chciałabym do tego Krakowa, bo bym najwięcej tam wrzeszczała ;) Jest mi przykro, bo prosto mówiąc państwo się wypięło na mojego dzieciaka, matka sama się staraj o alimenty. A ojciec córy, nie dość że dobrze sytuowany, na stanowisku to za granicą i mogę mu skoczyć a grosza nie otrzymam.
Z powodu 250 zł rozwodzić się rzecz jasna nie będę, moje małżeństwo jest więcej warte mimo ciężkich niegdyś chwil. Nie pozwolę się jednak bez końca upokarzać, przypominam sobie boje o alimenty na Kamelię, kiedy to wszelacy prawnicy do których się zwracałam nie widzieli żadnej szansy. Sama wzięłam sprawę w swoje ręce. I wygrałam. Teraz też nie będzie mi nikt pluł w kaszę, stawiając mojego dzieciaka w gorszej sytuacji, wedle prawa jest równe, jako i każden narodzony w Polsce.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 06, 2004, 09:56:12 pm
Likwidacja Funduszu Alimentacyjnego i wniosek do Trybunału Konstytucyjnego.

W trakcie prac nad ustawą o świadczeniach rodzinnych, pomysł likwidacji Funduszu i zastąpienie wypłacanych z niego świadczeń nowym dodatkiem, budził największe kontrowersje. Do tej pory wiele osób nie może się z tym pogodzić. Obecnie (kwiecień 2004), w Sejmie dyskutowany jest projekt ustawy odkładającej likwidację Funduszu do 1 stycznia 2005 r.

Własny projekt ustawy w obronie tego typu instytucji przygotował też Rzecznik praw dziecka. Do Trybunału Konstytucyjnego wpłynął wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich, o zbadanie zgodności ustawy o świadczeniach rodzinnych z konstytucją. Zarzuty Rzecznika dotyczą właśnie m.in. przepisów likwidujących Fundusz oraz konstrukcji dodatków z tytułu samotnego wychowywania dziecka. Los Funduszu, a nawet szerzej: kształt systemu świadczeń rodzinnych, nie jest więc jeszcze - ostatecznie i na trwałe - przesądzony.

http://www.niepelnosprawni.info/labeo/app/cms/x/8272?context=16
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 07, 2004, 12:26:31 pm
zobaczcie winnych już nie ma- Ministerstwa pozmieniane:
http://forum.darzycia.pl/topic,3097
W dzisiejszym programnie "kawa czy herbata" całą audycję poswięcono także tematowi likwidacji Funduszu Alimentacyjnego i zasiłków.
Tytuł: Alimenciary - Lublin
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Maj 08, 2004, 10:20:41 am
Alimenciary

Lidia Ostałowska 08-05-2004 01:00

Z internetu: "Właśnie wróciłam z Poczty Głównej. Wysłałam 17 listów do posłów. Priorytetów. Kobieta w okienku patrzyła na mnie jak na kosmitę. Nie omieszkałam jej zapytać, czy wie coś o Matkach Walczących. Starałam się mówić głośno, żeby słyszała mnie cała poczta i pół okolicy! Nawet nie sądziłam, że jestem taka odważna"

W dusznej sali tłum niespokojnych kobiet. Niektóre stoją w drzwiach, za drzwiami. Brakuje krzeseł. Czasem słychać szloch, czasem przekleństwo. Kobiety częstują się papierosami. Są takie, które same je skręciły, kupiły tytoń i bibułki. Tak jest taniej.

Lublin, osiedle Tatary. Stowarzyszenie Dzieci Funduszu. Sprzątaczki, robotnice, sekretarki, urzędniczki z okienka na poczcie, sklepowe i bezrobotne, starsze i dwudziestolatki, zadbane i niemal obdarte opowiadają jedna drugiej swe historie. Słowa się powtarzają. Pił. Bił. Zgwałcił. Zostawił. Wyjechał za granicę. Odszedł do innej. Powiedział: nic ci, kurwo, nie dam. Samochód przepisał na brata, dom na matkę. Schował się w szarej strefie, firmę prowadzi przez pełnomocnika. Spluwa, jak widzi swoje dziecko na ulicy. Gwar narasta, rośnie histeria.

- Alkohol tanieje, żywność idzie w górę. Wykończą nas!

- Mówią, że mamy niski przyrost naturalny, a dzieci niszczą!

- Bez funduszu nie zrobię opłat, bo wszystko pójdzie na życie. I wtedy sąd zabierze mi dzieci. Dzieci nie oddam! Ostatniego kwietnia ugotuję kolację i razem z nimi się otruję!

- Kurki odkręcę!

- Pójdę z dziećmi na wieżowiec. Skoczę!

Zgrabna blondynka w dżinsach przerywa ten hałas: - Nie pytam, ile z was nie robi opłat. Sama jestem po eksmisji i wiem, że u nas prawo chroni kata! Policja każe kobietom uciekać z dziećmi do domu samotnej matki. Jak poszłam do szkoły powiedzieć, że ojciec moich dzieci chla, sąd chciał je zabrać do pogotowia opiekuńczego. Ukrywaliśmy się przez miesiąc. Wracamy, zalany tatuś chrapie, a nasze ciuchy pocięte nożyczkami. Kat zajmuje lokal, zmienia panie i świetnie się bawi. A jego rodzinę - do szamba! Tak jest w Polsce. Musimy to zmienić.

Głos z sali: - Ale jak? Władza ma nas gdzieś! Co pani poseł z SLD powiedziała kobietom w Świdniku? "Trzeba było nóg nie rozkładać, tobyście dzieci nie miały!".

Blondynka w dżinsach: - Za panią posłankę mi wstyd.

Brzęczy komórka. Blondynka słucha i na bieżąco składa raport: - Dziewczyny, to nasza Ela. Przed chwilą w Sejmie skończyło się posiedzenie. Posłowie chcą zlikwidować Fundusz Alimentacyjny od 1 maja. Ale to nie koniec walki! Do maja mamy dwa tygodnie!

Kobiety zrywają się z krzeseł. Niektóre stoją milczące, skulone. Niektóre krzyczą. Jakaś nastolatka tuli matkę. Chłopiec, który niewiele z tego rozumie, wyciąga z plecaka tekturkę. Napis: "PANIE PREZYDENCIE! CHCĘ SIĘ UCZYĆ!". Ktoś rzuca hasło: na ulicę!

Nagle po chodniku na Tatarach idzie pochód. Z kartonów po proszku do prania - plakaty, ze starych prześcieradeł - transparenty. "ZWRÓĆCIE DZIECIOM OJCZYZNĘ!", "RZĄDZIE, NIE ZABIJAJ!".

Któraś biegnie do pobliskiego kościoła: - Niech ksiądz wie!

Co pani chce jeszcze zrobić temu Iwańcowi?

Tarnów. Pokój w mieszkaniu Renaty Iwaniec. Staromodne meble po babci, książki, kwiaty, wielkanocna palma. Wciąż jest kwiecień.

Renata uczy historii. Od pięciu lat tylko ona wychowuje Kubę i Tomka. Mąż nie daje jej na chłopców ani grosza. Dla samotnej kobiety zdobyć pieniądze przyznane wyrokiem sądu to często droga przez mękę. Zanim Renata uzyskała prawo do Funduszu Alimentacyjnego - po 300 zł na dziecko - minęło osiem miesięcy. - Ten dług to kilka moich pensji, potrzebowałam go na lekcje dla Kuby. Jest lekko niepełnosprawny, ale da się te wady wyrównać. Mąż miał akcje, samochód, który i do mnie należał. Komornik wreszcie go zajął. A następnego dnia oddał, bo mąż dostarczył mu zaświadczenie, że sprzedał wóz szwagrowi swojej konkubiny. Mówiłam komornikowi, że mąż pracuje na czarno, i wskazywałam gdzie. Błagałam: przyłapcie go na świadczeniu pracy! I rzeczywiście go tam zastali. Ale mąż im wyjaśnił, że pracuje z dobroci serca, bez wynagrodzenia. Kilka razy składałam w prokuraturze rejonowej doniesienie o uporczywym uchylaniu się od alimentów. "Bezrobotny, bez prawa do zasiłku" - umarzali.

Mąż Renaty wyrzucił ją z dziećmi z domu, tak jak stali. Jednak i na policji, i później u komornika Renata słyszała to samo: "Co pani chce jeszcze zrobić temu Iwańcowi? Nie da mu pani spokoju? Czemu pani jest taka złośliwa?".

O tym, że rząd przymierza się do zmian w Funduszu Alimentacyjnym, Renata przeczytała w listopadzie 2002. Poszła do lokalnego posła SLD. Usłyszała: "Niech pani będzie spokojna, moja partia nie skrzywdzi dzieci. Serce mamy po lewej stronie". Ale prace nad ustawą trwały. Więc na początku 2003 r. poszła do opozycji: - Powiedziałam pani Barbarze Marianowskiej z tarnowskiego PiS, że sama alimentów nie wyszarpię, a bez nich sobie nie poradzę. Że ze zdenerwowania nie mogę jeść ani spać. Poryczałam się, a ona ze mną. Obiecała się dowiedzieć.

Wiadomości wydobyte z ZUS były jasne: od 1 maja 2004 r. państwo przestanie pomagać kobietom w egzekwowaniu wyroków, Fundusz Alimentacyjny znika. Zastąpi je świadczenie w wysokości 170 zł na dziecko. Otrzyma je każda niepełna rodzina, pod warunkiem że jej dochód nie przekracza 504 zł na osobę. Jednak suma zasiłków nie może przekroczyć 510 zł - wszystko jedno, czy w rodzinie jest troje, czy sześcioro dzieci. Te powyżej 21 lat tracą świadczenie, nawet gdy studiują.

Renata Iwaniec: - To był szok! Rząd przerzucił całą odpowiedzialność na kobiety. Te, które stawały na głowie, żeby znaleźć lepiej płatną pracę czy dodatkowe zajęcie, miały być ukarane utratą alimentów. I to nawet gdy uchylający się od nich ojciec fantastycznie zarabia! Prawie 30 proc. dzieci funduszu utrzymuje się wyłącznie dzięki niemu, bo matki są bezrobotne. Przecież za 170 złotych nie przeżyją!

Poseł Marianowska wnosiła kolejne interpelacje do ministra finansów i ministra pracy. Czy rząd zdaje sobie sprawę, co znaczy dla samotnych rodziców wprowadzenie nowej ustawy o świadczeniach rodzinnych? To samo pytanie nurtowało grupę wykształconych mam z Tarnowa.

Renata Iwaniec: - Zadawałyśmy je lokalnym dziennikarzom w mailach, listach, faksach. Plan był taki: stworzymy siatkę walczących dziewczyn z regionu Tarnowa, powołamy stowarzyszenie. Media pomogły, odezwała się masa kobiet. Teraz jest nas w stowarzyszeniu trzy tysiące. Działa setka. Dziesięć pracuje ofiarnie - nie dośpią, zawalą własne sprawy, a zrobią co trzeba. Nazywamy się Pokrzywdzeni przez Likwidację Funduszu Alimentacyjnego.

W rozesłaniu wici na Polskę pomogło Renacie pismo "Moje Imperium": - W tym brukowcu napisali kupę bzdur o funduszu. Zadzwoniłam do autora: "Wprowadza pan matki w błąd, robi im pan krzywdę". Uczepiłam się, wymogłam sprostowanie na naczelnym. W ramach rekompensaty zażądałam, by wydrukował pod tym mój telefon. I wtedy się zaczęło. Kobiety dzwoniły non stop. Przekonywałam je: "Musicie się zorganizować. Koalicja ma w Sejmie większość, ale to nic, pokonamy ją. Pchajcie się do telewizji, do radia, do gazet. Niech zobaczą, że matki są siłą".

Państwo nie jest ojcem

Orędowniczką likwidacji funduszu była od początku poseł Jolanta Banach (dziś SdPl, wówczas SLD), autorka nowej ustawy o świadczeniach rodzinnych. Państwo nie jest ojcem - to ona ukuła to hasło. Padało z sejmowej trybuny, rozbrzmiewało w mediach. Kojarzyło się z planem Hausnera - czyli z oszczędnościami, które uratują Polskę. W rzeczywistości projekt ten do słynnego planu nie należał. Miał służyć uporządkowaniu systemu świadczeń dla rodziny, nie przynosił oszczędności. Jego etycznym fundamentem była sprawiedliwość.

Jolanta Banach w "Wysokich Obcasach", listopad 2003 r.: "Najwyższe alimenty przyznawane są przez sąd rodzinom najlepiej sytuowanym. Jeśli rodzina ma zasądzone alimenty o maksymalnej wysokości, czyli 30 proc. średniego wynagrodzenia (620 zł), to tyle otrzyma z funduszu. Rodzina biedniejsza, której sąd przyznał 100 zł, otrzyma z funduszu 100 zł. Czy to sprawiedliwe? W moim przekonaniu nie".

Polemizowała z nią Joanna Staręga-Piasek, reformatorka systemu opieki społecznej, minister w kilku rządach: "Stary system wydaje mi się lepszy i bardziej sprawiedliwy. Dlaczego? Nie rozumiem, czemu wypłacenie zasiłku alimentacyjnego ma być uzależnione wyłącznie od dochodów matki? Ten zasiłek ma zastępować zasądzone alimenty. Skoro sąd wcześniej przyznał mi określoną kwotę, dlaczego mam otrzymać mniej? 170 zł na dziecko nie pozwala przeżyć. Rodzina będzie musiała ubiegać się o wsparcie w pomocy społecznej".

Jolanta Banach przekonywała: "Sam fakt istnienia funduszu osłabia presję na ściąganie alimentów. Samotnej matce wszystko jedno, czy dostanie pieniądze od ojca dziecka, czy z budżetu. Nie ma motywacji, by wywierać presję na komornika, żeby skuteczniej działał. Chodzenie do komornika i upominanie się o swoje to mitręga".

Maria Sawicka, łódzki prawnik, przed laty zajmowała się egzekucją alimentów. W 1974 r. współtworzyła ustawę o powołaniu funduszu, dziś prowadzi telefon zaufania dla kobiet w opresji: - Wiem, jak działają kancelarie komornicze. Większość wniosków o egzekucję leży na półce przepisowe trzy miesiące, a jak upłyną, komornik śle pismo, by ZUS uruchomił pieniądze z funduszu. Alimenty po prostu się nie opłacają, bo wynagrodzenie komornika to procent od ściągniętej kwoty. Kobieta z nimi nie wygra!

Jolanta Banach: "Wydatki państwa na fundusz sięgają 8,7 mld! A ściągalność alimentów nie przekracza dziś 12 proc.".

Jednak bywały lata, gdy do budżetu trafiało 90 proc. należności. Zmieniło to bezrobocie, ugruntowała szara strefa. Przecież nikt nie uwierzy, że tylko 12 proc. dłużników pracuje! Ojcowie, a czasami matki na razie nie rozliczają się z funduszem. Ale dług, jaki zaciągnęli, nadal na nich ciąży. Kiedyś będą legalizować swoją sytuację - zarejestrują działalność, złożą wniosek o pracę, o emeryturę, kupią mieszkanie, działkę czy samochód. Budżet może skorzystać z tej szansy, upomnieć się wreszcie o swoje.

Renata Iwaniec: - Ale teraz alimenty nie będą już zobowiązaniem obywatela wobec państwa, tylko prywatnym wobec matki lub dzieci, jak dorosną. Zobowiązanie to przedawnia się w dziesięć lat od momentu, gdy kończy się obowiązek alimentacji. Ojciec jest bezkarny. Państwo staje się ojcem, bo płaci za niego. Dla 530 tys. dzieci wyrok sądu staje się pustym papierem.

Część tych dzieci dostaje alimenty z funduszu, choć matki się nie rozwiodły. Renata Iwaniec: - Mamy w stowarzyszeniu kobietę z czworgiem dzieci. Od dawna i bezskutecznie szuka swego męża przez polski konsulat we Włoszech. Od maja nie wyegzekwuje nawet złotówki, bo nie ma separacji lub rozwodu. Jest sporo takich pań z mężami w Grecji, w Belgii, w Stanach. Zasiłek nie dotyczy też mam, które powtórnie wyszły za mąż. Nawet jeśli ich nowa rodzina jest biedna.

Nie obejmuje studentów. "Czy to kolejny sposób na ogłupianie społeczeństwa? - pyta chłopak w internetowej dyskusji. - Znam wielu, którzy tak samo jak ja w kwietniu po raz ostatni dostaną alimenty. Jak mamy utrzymać się za 210 zł stypendium socjalnego, gdy trzeba z tego zapłacić za akademik, np. w Toruniu 165 zł. Nie wiem, ilu młodych ludzi wcale nie będzie studiować. Moje losy też się ważą. Pieniędzy nie ma, a to dopiero trzeci rok, połowa. Pracy też nie ma, więc na zaoczne się nie zarobi".

Próg dochodu, by móc się starać o nowe świadczenie, to 504 zł na osobę. Fundusz stawiał korzystniejsze wymagania - 612 zł. Tym samym od 1 maja z systemu wypada wielu pracujących samotnych rodziców. Co z pieniędzmi, które rząd na nich wszystkich zaoszczędzi? Trafią do wdów i wdowców bez prawa do renty rodzinnej. Do matek, które nie ustaliły ojcostwa swych dzieci. Część - na wyprawkę szkolną. To nowe świadczenie dla pierwszaków z biednych rodzin. Reszta przeniesie się z kieszeni do kieszeni: jedna samotna rodzina odda drugiej. Z danych ZUS wynika, że 60 proc. na tym straci.

Poseł Barbara Marianowska: - Rząd nie ma pieniędzy na program społeczny. Więc po co robi złudzenia? Po co wyprawka szkolna i zasiłek? To walka o elektorat. Rząd ograbił fundusz jak rozbójnik. Pcha ludzi do opieki społecznej, zamiast egzekwować alimenty.

Żeby miał litość

Jesienią 2003 r. w Sejmie zbliżało się głosowanie. Stowarzyszenia matek słały listy do każdego klubu parlamentarnego, do posłów i senatorów, do marszałka Borowskiego. Mimo to 12 listopada 2003 r. Sejm przyjął ustawę, a Senat to zaklepał w ekspresowym tempie. Matki dostały wsparcie PiS, LPR, Samoobrony. Platforma kupiła hasło "Państwo nie jest ojcem". Lewica przepchnęła sprawę.

Renata Iwaniec: - Dzwoniły matki z całej Polski: "Teraz to już tylko sznurek". Ale zagrzewałam je do walki. Trzeba się bronić! Może musi nas być więcej? Może prezydent się ujmie?

Na drzewach, na murach, na płotach rozwieszały informacje z numerami telefonów. Malowały plakaty: "ALIMENCIARY, NIE WSTYDŹCIE SIĘ WALCZYĆ!". Atakowały internet. Napisały list do prezydenta. Zbierały pod nim podpisy po zakładach pracy, po kościołach.

Renata Iwaniec: - Zapamiętałam dwie kobiety. Jedna przez kilka dni z rzędu zbierała podpisy na gdańskim targowisku, od rana do wieczora, na mrozie, padała z nóg. Druga w Krakowie na onkologii zbierała podpisy innych chorych matek. Do prezydenta dzwoniłyśmy co dwa dni, starałyśmy się o spotkanie. Żeby nam rękę podał, przez chwilę z nami porozmawiał. Chciałyśmy mu wytłumaczyć, że te podpisy to głos rozpaczy tysięcy matek. Żeby miał litość. Ale pan prezydent nie znalazł dla nas czasu. Pani prezydentowa też nie.

W grudniu złożyły w kancelarii list i trzysta tysięcy podpisów. Dwa dni przed Wigilią prezydent zatwierdził ustawę. Kobiety pamiętają mu te święta.

Ale po Bożym Narodzeniu ruch nie upadł. Fundusz Alimentacyjny jest pewny jak dzień i noc. Mnóstwo matek tak sądziło. Prezydent zabrał im tę wiarę. Dlatego w nowym roku powstały kolejne stowarzyszenia.

Renata Iwaniec: - Dziewczyny chcą odreagować strach, bo to pomaga. Zablokować! Już dziś! Drogę dojazdową! Tam, gdzie światła! Oponę przebić! Iść na tory! Na urząd! Głodować! Z tymi, którzy potrafią to robić. Do Leppera! Do Samoobrony! Jak pojechałam na manifestację do Krakowa i zobaczyłam, co za transparenty mają, to zamarłam. Dzieci w pasiakach, z krwawiącymi organami, kościotrupki. I hasła: "Dzieci do gazu!", "Hausner, umieram z głodu!". Musimy je temperować. Lublin jest najbardziej zdeterminowany, ale też najbardziej swawolny.

W Lublinie od Bożego Narodzenia matkom przewodzi Krystyna Biszkont - blondynka w dżinsach. Dozorczyni, zarabia 700 zł, wychowuje trójkę, a w banku spłaca dług za kuchnię gazową. To ona zadzwoniła do Tarnowa pytać, jak zakłada się stowarzyszenie. Potem szukała kobiet z podobnym zmartwieniem. Nie musiała daleko: - Irena to koleżanka z wieżowca, rencistka. Opiekuje się synem chorym na raka i córką, sama ma SM. Nie stać jej na lekarstwa, czasem kupuje sobie proszki po 30 groszy za sztukę.

Wcisnęły się z Ireną do lokalnej telewizji. Zobaczyła je Elżbieta - pracownica poradni psychologiczno-pedagogicznej, mama dwóch dziewczynek: - Zarabiam 900 zł, 600 to czynsz z kredytem, 100 za telefon, 70 za światło i gaz. A skąd reszta?

Wkrótce ogłosiły w lokalnej prasie termin spotkania. Na Tatarach zebrały się kobiety z Lublina, Sochaczewa, Łęcznej, Kraśnika, ze Świdnika, z Białej Podlaskiej.

Spod Milejowa przyjechała Katarzyna, uczennica zaocznego studium informatycznego: - Moja córcia ma 12 lat i wierzy, że dam jej wszystko. Świetnie się uczy. Chce zostać mistrzynią taekwondo. Bez alimentów nie będzie tego marzenia. Zbieram jagody, maluję pisanki - byle było. Ale często brakuje. Wtedy z tej biedy mi straszno. Rano nie mogę wstać, boję się wyjść na ulicę. Tak się czułam, jak prezydent podpisał ustawę. Aż zjawiła się Krysia. Dzięki Bogu. Bez nadziei nie da się żyć.

Krystyna Biszkont: - Z początku kobiety pytały: po co mamy walczyć? Oni i tak zrobią, co chcą. Ale tłumaczyłam: dziewczyny, pokażmy całej Polsce, że nie jesteśmy marginesem społecznym. Dmuchałam w tę iskierkę, aż wybuchła.

Teraz w Polsce działają 62 organizacje. O Godne Życie Dziecka, Wspólnota Samotnych Matek, W Trosce o Nasze Pociechy, Stowarzyszenie na rzecz Praw Odpowiedzialnych Rodziców, Podkarpacki Komitet Osób Samotnie Wychowujących Dziecko, Dzieci Funduszu itd. Z trzystu tysięcy samotnych rodziców dwieście tysięcy kontaktuje się przez stowarzyszenia.

Mam bluzgać czy błagać

Prasa w kwietniu 2004 r.: "Sądy zalewa fala pozwów o rozwód lub separację". Maria Sawicka, łódzki prawnik: - Podobno w naszym sądzie okręgowym żadna z tych spraw nie ma szans wejść na wokandę w tym roku, taki jest ich nawał. Przewidział to Paweł Jaros, rzecznik praw dziecka. Ostrzegł, że nowe przepisy to pole dla kombinatorów. Doprowadzą do fikcyjnych rozwodów i separacji, zniechęcą do zawierania małżeństw, a zachęcą do fałszywych deklaracji, że ojciec dziecka jest nieznany. Przekonywał: przy trojgu dzieciach na rozwodzie można zyskać do sześciu tysięcy rocznie. Alarmował w tej sprawie obu marszałków parlamentu oraz prezydenta.

Renata Iwaniec: - Konstytucja mówi, że państwo otacza opieką rodzinę, zwłaszcza wielodzietną i niepełną. Zależało nam, by sprawa funduszu trafiła do Trybunału Konstytucyjnego. Rzecznik praw dziecka porozumiał się z rzecznikiem praw obywatelskich, który mógł ją tam skierować.

Prof. Andrzej Zoll, rzecznik praw obywatelskich: "Nie może być tak, że państwo zamiast stworzyć skuteczny system egzekucji alimentów od rodziców - co jest jego obowiązkiem - wykpiwa się zasiłkiem 170 zł na dziecko, i to jeszcze przyznawanym według dyskryminujących kryteriów". Dyskryminacja polega na tym, że zasiłek dostanie samotna matka, a pełna rodzina nie ma do niego prawa, nawet jeśli znajduje się w tak samo złej albo i gorszej sytuacji. Również Samoobrona wysłała nowe przepisy przed Trybunał.

Natomiast PiS i LPR wiosną zgłosiły w Sejmie inny projekt. Wstrzymajmy się z likwidacją funduszu do końca roku. Ustawodawcy da to czas, by naprawić złe rozwiązanie. W matkach odżyła nadzieja. Był już kwiecień. Znów poszły pod urzędy, na światła, na skrzyżowania.

Korespondencja w internecie: "Właśnie wróciłam z Poczty Głównej. Wysłałam 17 listów. Priorytetów. Jutro na pewno dojdą. Kobieta w okienku patrzyła na mnie jak na kosmitę. Nie omieszkałam jej zapytać, czy wie coś o Matkach Walczących. Starałam się mówić głośno, żeby słyszała mnie cała poczta i pół okolicy! Nawet nie sądziłam, że jestem taka odważna".

"Dziewczyny, dobrze, że jesteście. Ja też napisałam dziesięć listów, priorytetów! Jutro wyślę".

"Kochane, pomyślałam, że może określiłybyśmy jakiś plan, żeby ci debile z rządu nie mogli powiedzieć, że to jakiś chaos. Do kogo najwięcej listów i w jakim tonie? Czy SLD i SdPl mam bluzgać czy błagać? I CO JESZCZE PRÓCZ PISANIA MOŻNA ZROBIĆ? GDZIE OSOBIŚCIE PÓJŚĆ? Jeśli to konieczne, pójdę do samego diabła".

"Wchodź na strony wszystkich partii, tam są adresy posłów. Do nich pisz".

Tu Suwałki. Ja znów napisałam do marszałka Sejmu. Przeczytajcie".

"Co można zrobić? My jutro będziemy protestować w Poznaniu przy Głogowskiej. Zapraszam. Bądźmy dobrej myśli!".

"Przyłączam się! Jak ja mam sama ściągnąć alimenty, skoro mój były mąż to szara strefa? Sąd nie może, ZUS nie może, komornik, urząd skarbowy nie może - a ja powinnam? Chyba za pomocą ukraińskiej mafii! Od jutra i ja piszę, gdzie się da".

"Z wypiekami na twarzy to czytam. Dużo kobiet ma mgliste pojęcie o waszych działaniach. Muszą się dowiedzieć, że nie są same. Ci z rządu byli pewni, że biedne matki poddadzą się bez walki. Dajcie im do wiwatu!".

Renata Iwaniec: - Poseł Banach zaprosiła na początku kwietnia grupę mam. My też się wcisnęłyśmy. Wystąpił tam pan sędzia z Olsztyna. Stwierdził, że uchylanie się od alimentów to nie jest wielkie przestępstwo. A facet, który siedzi za alimenty, traci prestiż. Po wyroku może mieć kłopoty, bo pracodawcy nie pytają, za co siedział.

Matki pytają: czy koniecznie trzeba wsadzać? Są kraje - Grecja, Portugalia czy Hiszpania - w których alimenty to dla mężczyzny oczywisty obowiązek. Jeśli się z niego nie wywiąże, będzie skończony w środowisku. Gdzie nie działa takie prawo zwyczajowe, państwo sięga po środki przymusu. W Anglii alimenciarzowi zabierają na początek prawo jazdy. Francja, Niemcy, Austria, Dania, Finlandia, Szwajcaria, Luksemburg zgodnie z rekomendacją Rady Europy wypłacają dzieciom zaliczki na poczet alimentów, ale żądają od dłużnika, żeby pomalował ławki w parku, zreperował huśtawki... Ściągalność jest tam wysoka. W Polsce niejeden tatuś biznesmen wystraszyłby się takiej kary.

W marcu walczące matki założyły w Łodzi komitet na rzecz obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej. Projekt napisali dla nich w prezencie naukowcy z PAN. Przewodnicząca Renata Iwaniec: - Nie burzy ustawy o świadczeniach rodzinnych. Wprowadza gminny fundusz alimentacyjny. Bo gmina ma instrumenty, by sprawdzać tych, którzy się ociągają. Jak mieszkają, jaki jest ich status materialny. Pracownik socjalny przekazywałby te informacje komornikom, a oni raz na pół roku musieliby zdać sprawozdanie ze swej pracy sądowi, który przyznał alimenty. Urząd skarbowy udostępnia informacje komornikom. Powstaje rejestr dłużników. Mają do niego wgląd prokuratura, sądy i obowiązkowo pracodawcy.

Dziesięć dni do 1 maja. Świeci słońce. Warszawa, ulica Wiejska. Renata Iwaniec, Krystyna Biszkont z córką, mamy z Warszawy, Krakowa, innych miast elegancko uczesane i ubrane niosą teczkę z projektem ustawy do okienka. Nikt ważny nie zechciał z nimi porozmawiać. Urzędniczka odnotowuje w dzienniku podawczym, że przyjęła dokument i niezbędne tysiąc podpisów. Matki potrzebują stu tysięcy, by Sejm rozważył projekt ustawy.

Nie składajcie broni

Tego samego dnia idą na kolejne spotkanie z Jolantą Banach. Zgnębione. Koalicja przewleka prace nad wnioskiem opozycji, by przedłużyć żywot funduszu do końca roku. Tymczasem autorka ustawy o świadczeniach rodzinnych przedstawia matkom pod rozwagę coraz to inne propozycje. A to, że jeśli ustąpią, zasiłek wyniesie nie 170, tylko 200 zł. A to, że do końca roku dostaną 80 proc. dawnych alimentów.

Internet: "Nie składajcie broni! Szkoda zmarnować to, co wywalczyłyście, i sprzedać się za 80 proc.".

"Ale niektóre są tak zdesperowane, że nawet 80 proc. będzie dla nich szczęściem".

"Wygląda na to, że babie zależy, aby matki same sobie skoczyły do głów. NIE DAJCIE SIĘ, KO-

BIETY!".

Ale wiele straciło już wiarę w zwycięstwo. Maria Sawicka, łódzki prawnik: - Dzwonią do naszego telefonu zaufania. Pytają, jak załatwić dobry dom dziecka. Jak znaleźć porządną rodzinę zastępczą?

Renata Iwaniec: - Co obrotniejsze mówią tak: "Zrobię fikcyjną rodzinę zastępczą z siostry i szwagra. Dostanę 650 zł na każde dziecko. Będzie nam się żyło lepiej. Alimentów ze mnie nie ściągną. Stanę się niewypłacalna, tak jak mąż".

ŹRÓDŁO:  
Lidia Ostałowska

http://www2.gazeta.pl/obcasy/1,25369,2050730.html?as=1&ias=4
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: aqua w Maj 08, 2004, 12:11:11 pm
Czytam  czytam  no  coz nie pierwszy  raz rzad kaze dzieci  , pierwsze zaczelo  sie od zabrania i  okrojenia ulg na komunikacje , potem zasilek  pielegnacyjny, a teraz reszta.
Panstwo  biedne niema na swiadczenia ale czy  ktos slyszal  o  niewyplaceniu  na czas pensji  poslom  i  senatorom????

W swiadczeniu  dla samotnej  nie powiniem  byc tak niski  prog dochodowy  ktory  niestety od kilku  lat jest obnizany  w przeciwienstwie do  pensji  sejmowych i ....
a ceny w gore a teraz to  leca powoli  w kosmos.....

Komornikow powinni  rozliczac za niesciagane alimenty i  zabrac im  nagrode-procent od sciagnienych  wyrokow na poczet niewykonanych spraw alimentacyjnych--moze sie rusza.

Niechce nikogo obrazac ale sa i  wyludzenia z funduszu  alimentacyjnego  i  to powinno byc zweryfikowane.
A panstwo  niech  sprawdzi  wyrok  o  alimenty z funduszu  i  wuplaca roznice ktora pozostaje po  otrzymaniu swiadczenia dla samotnej  np. fundusz wyplacal  500zl -170zl=330zl
i matka dostanie 500zl.
A tak  na marginesie ciekawe skad niektore mamy  mialy  wyroki  na sumy 500-600zl  kiedy  matki  dzieci  neieplnosprawnych  niejednokrotnie mialy  zasadzane tylko  200-300zl mimo  ze przedstawialy  ile np. kosztuje dziecko i prsily  w pozwie o  600zl ?????


I znow sie narazilam .
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ewaa6 w Maj 08, 2004, 01:38:49 pm
Cześć

Przeczytałąm artykuł Ostałowskiej i interesuje się dyskusją.
A jednak popieram likwidację a na pewno ogfraniczenia Funduszu Alimentacyjnego.
To jest nieprawidłowa sytuacja, że państwo a nie rodzice (ojciec) płaci na dzieci.
Myślę,że na dzieci niepełnosprawne należy się renta czy inna pomoc.
Ale bardzo mnie boli jak widzę ile jest wyłudzeń z funduszu - duży procent osób zarówno w moim miejscu pracy jak i mojej Matki wyłudza te pieniądze. Całkiem dobrze sobie za nie żyjąc...
Tak więc rozumiem działania rządu.
Myślę,że powinna być akcja ściągania należności od ojców. A nie tak, że od razu się idzie do funduszu.
Ewa
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 08, 2004, 01:46:08 pm
"aqua" zenit przyznanych alimentów wynosił 618zł.

Ewaa6 patrzysz tylko z jednej strony, tej marginalnej (tu racja i popieram), ale jest jeszcze rzetelna strona zaistniałej sytuacji.
Po co więc sa prawomocne wyroki sądowe o przyznanych alimentach? Po co sa Komornicy biorący za swoją pracę pensję i sporo procent od ściągnietych alimentow?

Czy samotne matki mające na utrzymaniu niepełnosprawne dzieci są w stanie jeździć po kraju i świecie i szukać swoich alimenciarzy-dłużników?
to rola Komorników, a żaden Dz.U. nie ma prawa pdważać prawomocnych wyroków sądowych.
Nasze dzieci to nie tylko ich pessel, NIP - to żywe istoty i tak poszkodowane przez Los. Każda przyznana kwota to nie tylko cyferki w wyrokach- to być, albo nie być dla nich.

krótko ujmę:
nasi decydenci Serce mają po lewej stronie!!!!!!
Ciekawe co jest gorsze aborcja, eutanazja czy głodzenie dzieci niepełnosprawnych?

A może to kara dla matek samotnych, że nie poozbyły się dzieci, ze walczą o każdy samodzielny krok swoich dzieci, że nauczyłyśmy się je kochać jak największy Dar na Planecie Skarbow?

Moja Moniczka po wielu wizytach w różnych urzędach powiedziała:

"Error na Planecie Skarbów" -jakże trafnie ujęła. ( wciąż ją przekonywałam, ze jest moim Darem)

Czekam jescze na decyzję Trybunału Konstytucyjnego -jeszcze nic straconego.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Dorota w Maj 08, 2004, 02:16:52 pm
Dziecku niepełnosprawnemu renta przysługuje dopiero kiedy ukończy 16 lat(jeśli dziecko oczywiście dożyje).
Do tej pory może dostawać rentę socjalną ale też po spełnieniu jakiś tam kryteriów(mało kto je spełnia).
Matce natomiast można wypłacić rentę przez ZUS ale tylko wtedy,kiedy ma minimum 20 lat pracy.
Dziecku przysługuje także zasiłek pielęgnacyjny ale w kwocie około 140zł miesięcznie.
I jak w każdej kwestii ciągle istnieje jakieś"ALE".
Zazwyczaj starcza to tylko na leki dla dziecka,nie mówiąc już o pieluchomajtkach na które są tak śmieszne dotacje że wstydzili by się.(nie piszę tu akurat o mojej Oliwii bo ona nie potrzebuje pieluch).
I co dalej???
Zrobili Fundusz alimentacyjny--(z myślą chyba o sobie bo przewaga panów w sejmie) teraz to każdy facet będzie panem sytuacji bo i tak alimenty płacić będzie państwo.A ty kobieto się męcz bo i tak TY będziesz poszkodowaną w tej sytuacji.

Ewaa6-myślę,że powinnaś do Izby lekarskiej podać nazwiska tych oszustów-naciągaczy.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ewaa6 w Maj 08, 2004, 03:05:41 pm
Cześć

Jakim sposobem mam podać do izby lekarskiej? Przecież izba nie jest od tego aby matki, które naciągają na alimenty ścigać.
Nieuczciwość w sprawie wyłudzania reny i alimentów z funduszu jest bardzo duża niestety...
I jestem za tym aby uruchomić komorników. I aby alimenty ściągać bezpośrednio od ojców. Bo inaczej to oni całkiem bezkarni się czują. Żadnego poczucia odpowiedzialności za swoje dzieci. I zadnego poczucia obowiązku. I dlatego myślę, że właśnie z takim prawomocnym wyrokiem należy do komornika i ścigać tak długo aż pęknie i da pieniądze.
Ewa
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 08, 2004, 03:41:18 pm
A w międzyczasie zamorzyć dzieci głodem, pozwolić na eksmisje z mieszkań wyłączenie prądu i gazu.
A gdzie rehabilitacja i edukacja naszych dzieci?
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: aqua w Maj 08, 2004, 09:07:11 pm
Cytuj
"aqua" zenit przyznanych alimentów wynosił 618zł.


Tak  Soniu  ale na jedno  dziecko  a znam  mamy  ktore na kazde biora maksymalna kwote tatusiowie mieszkaja z nimi  a oficjalnie sie wymeldowal. Tatus smieje sie, komornik  go  nie szuka i  on  ma spokoj  i  ona kase z funduszu  czesto  tez bierze jeszcze z opieki  a tata pracuje na czarno  lub ma na kogos firme i  smieja sie z panstwa.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Dorota w Maj 08, 2004, 09:15:44 pm
Być może pomyliłam się ale napewno gdzieś można to zgłosić.
np.Do komisji ds.Orzekania Niepełnosprawności.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: marias52 w Maj 08, 2004, 09:22:48 pm
A jak tatus nie pracuje? to co czekać aż za 3,4,5, lat zacznie pracować tutaj nawet komornik nic nie ściagnie.
Wydaje mi sie, że jest jakiś tam odsetek naciągaczy ale wiekszość matek chce tylko dać swoim dzieciom to co powinien dać każdy rodzić, jest trgedia jak w domu jest niepełnosprawne dziecko i wielkie upokorzenie dla matki chodzenie po komornikach, sądach żeby wyegzekwować głownie pieniądze dla dzieci.
Jestem pewna że gdyby kobieta mogła pracować i zarobić na utrzymanie dzieci napewno nie poniżyła by się do tego żeby sie kajać przed urzędnikami o jałmużnę . och...jakie to smutne
Pozdrawiam
Maria mama Izy z ZD
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Dorota w Maj 08, 2004, 09:35:13 pm
Pewnie że każda kobieta wolała by pracować ale kto będzie nianią dla takiego dziecka?
W przedszkolu,w jednej grupie może być tylko 5-cioro dzieci więcej oczywiście przyjmą ale tylko jeśli będzie z rodzicem.

Mario,masz rację
To zależy czy taki tatuś unika pracy,
tak szuka żeby nie znaleźć,
czy też naprawdę jej nie ma.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ewaa6 w Maj 08, 2004, 10:02:40 pm
Witam

Nie chodzi mi tylko o dzieci niepełnosprawne.
Uważam, że takie wyłudzanie to właśnie raczej dotyczy dzieci pełnosprawnych.
Mówiąc szczerze to się robi całkiem dobry biznes,
Pracuję w świetlicy środowiskowej i wiele matek, których dzieci do nas chodzą mówi wprost, że żyją z dzieci. One nie pracują i pracy nie szukają, dzieci żywione przez państwo, obiad kolacja podwieczorek, lekcje i zabawa oraz wakacje w świetlicy. Z ojcami mieszkają chociaż ojciec a mąż takiej pani formalnie gdzie indziej. On formalnie nie pracuje a na każde dziecko pieniądze.
I jak ja to widzę to mi ręce opadają.
Opadają mi ręce przede wszystkim dlatego, że widzę, żew tych dzieciach robi się postawa roszczeniowa. Im po prostu wszystko się należy ale żadnych obowiązków to nie mają.
U mojej Mamy w zakładzie też jest sporo takich pań, które teoretycznie są smaotne, mają alimenty z Funduszu a śmieją się wszystkim w nos bo i tak mieszkają z tymi mężami.
Ostatnio była taka sytuacja, że pani jedna zatrudniona przyszła się do Mamy żalić, że ona taka biedna i musi z Funduszu bo mąż zniknął i wszelkie nieszczęścia. Tylko, że tego samego dnia była widziana jak mąż na nią czekał - nie pod zakładem pracy a jedną ulicę dalej. Przyjechał własnym autem, serdecznie się przywitali i pojechali razem.
Taka nieuczciwość boli. Boli to, że matki dzieci zupełnie sprawnych uczą się tylko brania, utrzymywania z alimentów. A alimenty tylko z funduszu.
Ewa
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ewaa6 w Maj 08, 2004, 10:07:18 pm
Zresztą co do zasiłków, pomocy społecznej i innych takich. To opowiem jeszcze jedną historię.
DO zakładu pracy mojej Mamy została skierowana jedna pani aby pracowała przez cztery miesiące. Płacić za nią miał urząd w ramach aktywizacji bezrobotnych, miała mieć normalny ZUS, ubezpieczenie, umowę, wypłatę z szansą przedłużenia na stałą. Ta pani miała właśnie i z funduszu i wszelkie zasiłki i w ogóle przedstawiała się jako potrzebująca bardzo i biedna.
Po czym przychodzi do mojej Mamy i pierwsze to żądania - w miesiącach wakacyjnych pracować nie chce a przynajmniej przez cały jeden miesiąc na pewno bo chce jechaćna urlop, poza tym odpowiadają jej tylko pewne niewielkie godziny pracy i tylko niektóre zajęcia - reszty nie chce.
I co zrobić z takimi osobami...
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 08, 2004, 10:10:36 pm
Bywa, że taki tatuś przy rozwodzie nie otrzymuje eksmisji mimo udowodnionej winy rozkładu małżeństwa, braku akceptacji dziecka niepełnosprawnego - nei oznacza to, że żyjąc pod wspólnym adresem są przykładnym małżenstwem-prawda?
To dodatkowy ciężar jaki musi znosić matka pozostają ze swoim dzieckiem.

I bardzo prosze nie uogólniajcie widzianych sytuacji- trzeba przyjrzeć się bliżej takim rodzinom i jeśli widzicie ewidentne wyłudzanie funduszy -dlaczego nie zgłosicie?
Przez takich cierpi wiele tysięcy samotnych  właśnie teraz.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: aqua w Maj 08, 2004, 11:15:14 pm
Soniu zglaszanie nic nie da bo  jest wyrok ci  ludzie maja prawo  w malym palcy  i  tylko  chyba detektyw by cos udowodnil  zawsze mozna powiedziec ze tata przyjechal  odwiedzic dzieciaki.

Smutne ze zycie niektorych osob zaczyna byc jednym chodzeniem  i kombinowaniem  a najgorsze ze tak  zyja z pokolenia na pokolenie.
Pani  z MOPs opowiadala jak  matki  przyprowadzaja corki  z ciazy  i  mowia co  im sie na nalezy  i  tak  zyja calymi rodzinami,.......
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ewaa6 w Maj 08, 2004, 11:29:59 pm
Zgłaszanie takich rzeczy...
Niebezpieczna sprawa.
W tym tygodniu mnie i mojej Mamie zrzucono kamień na auto. Koło domu. Szczęście, że kamień nie uderzył mojej Mamy.
A kiedy starałam sie nieco mniej pobłażliwie potraktować moich uczniów to już widziałam, jak spisywali i obserwowali auto, którym przyjeżdzam do pracy- podwozi mnie Mama.
Tak więc zgłaszając takie oszustwa niestety narażamy się na to, że nie uda się zapewnić sobie i własnej rodzinie bezpieczeństwa.
Bo wiele z tych naciągaczy potrafi być niezbyt sympatyczna...
Ewa
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: marias52 w Maj 09, 2004, 10:34:51 am
Moje auto chociaz niesprawne stoi i nikt go nia ruszy i jestem pewna że tak bedzie bo dzieci zaraz by pogoniły, dorośli równiez , nawet rower jak ktos mi ukradł z piwnicy po 3dniach oddał, wystarczy troche życzliwości dla ludzi a szczególnie dzieci ,nikt nie wie co sie dzieje wdomu, a rozgrywaja sie rożne tragedie a wystarczy jak człowiek człowiekowi okaże troche życzliwośći. Widzę Ewo6 Ze musisz jeszcze dużo się nauczyć , np. pomoc skrzywdzonemu i to jest najważniejsze.Pozdrawiam
maria mama Izy  z ZD
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 09, 2004, 10:39:46 am
Ja tej życzliwości teraz doznałam od ludzi z Daru - poprostu przynoszą mi jedzenie dla dziecka, wspieraja kwotami. Jestem Wam bardzo wdzięczna, dzieki Wam będę mogla jakoś przetrwać do wypłaty należnych mi zasiłków.
Ale czy tak powinno być w kraju gdzie prawo nie ma prawa działać wstecz?

Czy już nie obowiązuje ochrona praw nabytych?
Po co jest przepis prawny wyraźnie mówiący, że prawo nie działa wstecz?
do czego więc mają nam służyć teraz wyroki aleimentacyjne, przyznane prawnie wszelkie dotychczasowe zasiłki?
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Maj 09, 2004, 11:37:04 am
Już czytając artykuł, doszłam do wniosku że ktos coś na prędce sklecił, jak zwykle
i po równo dał wszystkim matkom minimum
zyskały  matki ktore do tej pory nie miały takich świadczeń( te bez mężów i rozwodow)
zyskają te bez rozwodów, ja się rozwiodą( jak znajdą mężów?)
straciły te, ktore miały większe alimenty
autorka wskazuje że najwyższe alimenty zasądzano na Śląsku, w Warszawie i w Krakowie w innych miasatach różnie bywało
 z tekstu wynika także że jest jeszcze szansa utrzymania wyższych alimentów dla ostatniej grupy osób do końca roku? ale kosztem rezygnacji w tym roku n.p. z wyprawki dla dzieci szkolnych, czyli w dalszym ciągu wprowadzamy ustawę, nie mając za bardzo  funduszy, ale świetnie nam idzie przesuwanie pieniędzy
dać matkom, nie dac na wyprawkę, dać hutnikom, ale zabrac pielęgniarką
świetnie, sam " miodzio"

a tak łatwo można zdobyc pieniądze na alimenty, jak komornicy nie daja rady?( za co biora pieniądze- powinno sie ich z tego rozliczać)

ja proponuję
nakaz pracy dla ojców migajacych sie od płacenia
praca jest i to dużo, niech taki tata nie mówi że może byc tylko dyrektorem
jak jest dyrektorem i dobrze zarabia to połowa pensji od razu dla matki, ale jak twierdzi że nie ma pracy ( a pracuje na czarno) w jeden dzień mu ja znajde
- zamiatanie ulic
-sadzenie zieleni,
-przeprowadzanie dzieci prze ulicę ..
wszystkie prace interwencyjne z kopaniem rowów włącznie
tacy ojcowie powinni miec pierwszeństwo w zdobywaniu
ofert- nakazowych  ( oferty kierowane w pierwszej kolejności do nich) i niemożność nie przyjęcia takiej pracy,
państwo powinno wypłacać matkom zaliczkowo alimenty, a zmauszać ojców do pracy, bo wtedy to  państwo by miało interes w odzyskaniu pieniędzy
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ewaa6 w Maj 09, 2004, 12:53:17 pm
Moje auto chociaz niesprawne stoi i nikt go nia ruszy i jestem pewna że tak bedzie bo dzieci zaraz by pogoniły, dorośli równiez , nawet rower jak ktos mi ukradł z piwnicy po 3dniach oddał, wystarczy troche życzliwości dla ludzi a szczególnie dzieci ,nikt nie wie co sie dzieje wdomu, a rozgrywaja sie rożne tragedie a wystarczy jak człowiek człowiekowi okaże troche życzliwośći. Widzę Ewo6 Ze musisz jeszcze dużo się nauczyć , np. pomoc skrzywdzonemu i to jest najważniejsze.Pozdrawiam
maria mama Izy z ZD

Cóż, na całe moje szczęście faktu rzucenia kamieniem nie mogę łączyć z pracą - ponieważ mieszkam trzydzieści kilometrów od miasta gdzie pracuje.
CO do życzliwości i pomocy to proszę wybaczyć ale niespecjalnie wiem jak jeszcze mam pomagać. CHodzę jako wolontariusz do dwóch miejsc, staram się odrabiac z dziećmi potrzebującymi lekcje.
Kamień mojej Mamie prawdopodobnie rzucili mali chuligani z innych podwórek.(nasz garaż jest w rodzaju przejścia między dwiema uliocami - rzucono kamień koło wjazdu do garażu)
Trudno mówić, że każdy z tych chuliganów jest skrzywdzony i też nie można każdego takiego czynu usprawiedliwiać. Takie same knypki już dwa razy napadły moją Babcię, przewrócono Ją, wyrwano łańcuszek. Nie wiem jaką mam życzliwośc pokazywać im jeżeli po prostu są bezkarni.
Ja rozumiem wszelkie życzliwości i pomaganie i bardzo chętnie to robię. Ale samochodu również nikt nie dał nam za darmo. Moja Matka całe życie pracuje, ciężko a raty spłacamy do dziś. Babcia pracowała przez 43 lata i też Jej się należy aby mogła iść spokojnie a nie żeby ją napadano przez takie dzieci rozwydrzone.
Nie rozumiem dlaczego przez życzliwość mam pobłażać takim osobom?
Osoby z naszych najbliższych budynków są nam życzliwe, nic nie zrobią. Bo zresztą jak trzeba to zawsze parę groszy pożyczymy czy coś takiego.
Ale są pewne granice. A napadanie starszej osoby czy rzucanie kamieniem w czyjeś rzeczy to już jak dla mnie przesada.
Ewa
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: marias52 w Maj 09, 2004, 01:33:18 pm
To może jako wolontariusz mogłabys zintegrować te dzieci pokażać inne wartości bo jeśli w domu nikt ich nie uczy dobrego zachowania, na ulicy inni krzycza to w końcu te dzieci nie wiedza co jest dobre i własnie takimi czynami zwracaja na siebie uwage. Unas cos takiego jest nauczyciel gimnazjum zaangazował grupe dzieci i właśnie iedą na boisko i tam grja ,rozmawiaja na przerózne temety, a dzieci uwielbiaja mieć jakiś autorytet i tym autrytetem jest właśnie nauczyciel z dziecmi z gimnazjum, a w życiu jest tak że czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąci. to tylko odrobina chęci i można zmienić dużo spraw.
Pozdrawiam
Maria mama Izy z ZD
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ewaa6 w Maj 09, 2004, 01:54:40 pm
Pomysł ciekawy ale...
Działają trzy świetlice terapeutyczne.
W tym jedna w szkole dosłownie sto metrów od nas.
Te grupy dzieci wielokrotnie były zapraszane jednakże nie chcą przyjść na zajęcia.
Sama jeszcze w liceum byłam opiekunką w takim "przytulisku" i chodziliśmy właśnie aby zapraszać dzieci takie do nas na zabawę, wspólne siedzenie, pogadanie. Takie grupy chłopców niechętne i nie po prostu oni nie chcieli przyjść.
Aczkolwiek za takimi świetlicami jak najbardziej jestem. Sama zresztą jeżdzę do jednej chociaż bywa różnie.
Bardzo doceniam takie inicjatywy. Razem z przyjaciółką jeżdzimy do takich świetlic. Staram się także rozmawiam z uczniami, których uczę w szkole. Jednakże jest to rzecz bardzo trudna ponieważ oni mają już po 16-19 lat. Jak pojawiła się mozliwość wycieczki za kilkanaście złotych (to byłaby możliwość aby spędzić czas poza murami szkoły,porozmawiać) to jednogłośnie odrzucili. Powiedzieli, że chyba głupia jestem i że mają w ... wycieczkę bo za tyle samo mają pare piw i win.
Tak więc działania razem z dziećmi można ale też musi być ich chęć chociażby do tego aby przyjść skoro jest się poproszonym albo porozmawiać.
Ewa
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 09, 2004, 02:22:58 pm
Wciąż czytam o extremalnych sytuacjach - są też realne, niezawione przez matki czy dzieci.
Tematem wątku jest Protest przeciwko likwidacji FA
Przyjechała po nas nasza pani doktor, będę późneij
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 09, 2004, 09:51:40 pm
Ulka przyznaję Ci rację alimenciarze powinni być zatrudniani nawet do robot publicznych, do odśnieżania, do sadzenia zieleni.
W takim przypadku nie jest istotny ich dyplom, ale sam fakt zadłużenia wobec dziecka, państwa - nie wspomnę o zwykłym ludzkim odczuciu.
Wprowadzenie nowej ustawy dało w kość samotnym matkom i dzieciom - alimenciarze są nadal bezkarni, a wsadzanie ich do więzienia za niepłacenie alimentów to też wielka pomyłka, bo tam nie ma zatrudnienia, więc żyją nadal na skarb państwa i żywią się z podatków ludzi pracujących. Przy czym dzieci nadal nic z tego nie mają.
Co więc powinni nasi decydenci zmienić? zlikwidować Fundusz Alimentacyjny czy też prawo pracy i sądownictwo w tej kwestii?
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 11, 2004, 07:01:33 pm
W dzisiejszej Gazecie Prawnej Nr 91 (1200) z 11 maja 2004r. na str. 24-25 jest obszernie napisane w kąciku "Prawo na co dzień"
Na jaką pomoc mogą liczyć samotni rodzice.
Polecam "lekturę zycia"

Cytuj
"Rodziny niepełne mogą ubiegać się o nowy zasiłek rodzinny pod warunkiem, że dochód netto na jedną osobę nie przekracza 504 zł netto miesięcznie lub 583 zł – dla rodzin z dziećmi niepełnosprawnymi. W przypadku uzyskania prawa do zasiłku rodzinnego, samotni rodzice w zależności od sytuacji mogą ubiegać się o świadczenia uzupełniające, m.in. z tytułu urodzenia dziecka, opieki nad dzieckiem w okresie korzystania z urlopu wychowawczego lub samotnego wychowywania dziecka..."

http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/22.html?numer=1200&dok=1200.22.383.2.24.1.0.3.htm

niestety kącik płatny
Tytuł: Obowiązek alimentacyjny
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Maj 14, 2004, 05:26:55 pm
Według Kodeksu Rodzinnego obowiązek alimentacyjny w pierwszej kolejności ciąży na rodzicach dziecka, jeżeli rodzice nie mogą go spełnić  -obowiązek przechodzi na dziadkow dziecka lub rodzeństwo rodziców

Kodeks Rodzinny
Dział III
Obowiązek alimentacyjny

http://www.prawonet.pl/strony.asp?id=3760#17
Tytuł: Demonstracja pod Sejmem w obronie Funduszu Alimentacyjnego
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Maj 27, 2004, 11:16:51 pm
Demonstracja pod Sejmem w obronie Funduszu Alimentacyjnego

Dariusz Facoń 26-05-2004

(http://bi.gazeta.pl//im/2095/z2095192G.jpg)
Fot. Anna Bedyńska / AG

Około pół tysiąca demonstrantek domagało się w środę przywrócenia Funduszu Alimentacyjnego: - Nie róbcie z nas marginesu, tylko oddajcie, co należy się naszym dzieciom! - wykrzykiwały pod Sejmem kobiety z dziećmi

Protest popierają 62 stowarzyszenia zakładane w całej Polsce przez kobiety, które w maju przestały dostawać pieniądze z Funduszu Alimentacyjnego. Zastąpił je jeden dodatek - 170 zł na dziecko wypłacane tylko matkom samotnie wychowującym dzieci. - Na co to ma wystarczyć? Za to, że mój były mąż uchylał się od płacenia, dostawałam z trudem wywalczone 600 zł. Teraz mam żyć za jedną trzecią tego. Jedna córka uczy się na studiach dziennych, nowa ustawa zabrała jej wszystko - protestowała Bożena Stevesandt z Bydgoszczy.

Likwidację funduszu i zasady wypłaty nowego dodatku zaskarżył już do Trybunału Konstytucyjnego rzecznik praw obywatelskich. Wczoraj kilkusetosobowa grupa zablokowała główny wjazd do Sejmu na dwie godziny. Na demonstrację matki (niektóre także z dziećmi) przyjechały m.in. z Lublina, Bydgoszczy i Łodzi. Skandowały "Nasze dzieci są głodne", "Dajcie im obiad ze swojej stołówki", "Pani Banach, daj na chleb".

Do Sejmu wpuszczono delegację, która zaniosła list do premiera Marka Belki. Do protestujących wyszła jedynie posłanka Barbara Marianowska (PiS), i to na niej skupił się gniew kobiet. Wiele z demonstrantek wzięło ją właśnie za Jolantę Banach, jedną z najgorętszych rzeczniczek nowej ustawy o świadczeniach rodzinnych. - Nie jesteśmy żadną patologią, domagamy się jedynie egzekucji prawa. My nie mamy na suchy chleb - krzyczały do posłanki zdesperowane kobiety i zapowiedziały, że pod Sejm będą przychodzić do skutku.

http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2095324.html
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 27, 2004, 11:36:26 pm
Mówią warszawskie alimenciary

not.dafa  26-05-2004

W grupie demonstrantek pod sejmem były też warszawianki. Żadna z nich mimo złożenia wniosku o wypłatę nowego zasiłku nie dostały jeszcze z urzędu gminy żandych pieniędzy

Zofia Szauter, z wykształcenia historyk sztuki, teraz nie zarabia, trzeci raz na demonstracji pod sejmem: - Mój syn dostawał z funduszu 618 złotych. W tym miesiącu nie dostałam na razie ani grosza. Nie jeżdżę autobusem, bo nie stać mnie na bilet. Nie płacę za zajęcia syna, który jest dyslektykiem bo nie mam za co. Nie kupuję lekarstw bo są za drogie.

Dorota Jaworska, 4 dzieci, na likwidacji funduszu straciła 900 zł, w tej chwili na urlopie wychowawczym. - Posłom trudno sobie wyobrazić, że dzieci rodzą się nie dlatego że kobieta tak sobie wymyśli. Do tego potrzeba przecież dwóch osób i własnie te drugie osoby chroni teraz państwo zamiast samotnych matek. Nie dostałam w tym miesiącu zasiłku, poszłam do opieki społecznej. Dali 300 złotych, warunkowo, bo nie mieliśmy za co żyć.

Ewa Żurawska, 3 dzieci, bezrobotna: - Klasa idzie do kina moje najmłodsze dziecko nie. Najstarsza córka studiuje, nie dostanie nic. Druga dostanie tyle, że starczy jej na bilet miesięczny i książkę. Ale oczywiście kosztem czegoś - już zrezygnowała z obiadów w szkole.
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2095325.html
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 27, 2004, 11:47:30 pm
Jestem jedną z nich - od 1 maja nie mam ani grosza dochodu. Rentę zatrzymał w całości Bank na poczet powstałego debetu. Kogo z rządu obchodzą losy takich matek i ich dzieci?
Debetu nie byłoby gdyby wpłynęły na konto alimenty z F.A., zasiłek rodz. i pielęgnacyjny.
Ustawa zamiast chronić samotne matki z dziećmi ( w tym z niepełnosprawnymi) - chroni w tym przypadku niekompetencję Komorników, opluwa prawomocne wyroki sądowe i spycha nas poza margines społeczeństwa.

W tym miejscu chciałam podziękować rodzicom z Daru za wszelką pomoc jakiej od Was doznałam w tym miesiącu.
 :serce:  :lzy:  :serce:
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Czerwiec 03, 2004, 10:27:20 pm
http://info.onet.pl/931275,11,item.html
Kraj
PAP, MD /2004-06-03 18:29:00  
 
Świadczenia rodzinne: Polski rząd pozwany

Bielszczanka Agata Dźwigał pozwała do sądu ministra Jerzego Hausnera i polski rząd. Obarcza ich winą za opóźnienia w wypłacie zasiłków, przez co została bez środków do życia. Pozew wpłynął już do bielskiego sądu rejonowego.

Po wejściu 1 maja w życie ustawy o świadczeniach rodzinnych zadania, którymi dotychczas zajmował się między innym Zakład Ubezpieczeń Społecznych, przejęły samorządy. Na wypłacenie majowych zasiłków magistraccy urzędnicy mają czas do połowy czerwca.

Agata Dźwigał samotnie wychowuje trójkę dzieci w wieku 12, 11 i 3 lat. Dotychczas utrzymywała się jedynie z zasiłków oraz alimentów, które wynosiły łącznie nieco ponad 1000 złotych.

Na konto kobiety dotychczas nie wpłynęły żadne pieniądze. W mieszkaniu odłączono prąd. Głuchy jest także telefon. Pieniędzy brakuje na jedzenie dla dzieci oraz na lekarstwa dla 11-letniego Kamila, który cierpi na astmę oskrzelową.

Kobieta w wypowiedzi udzielonej bielskiemu dodatkowi "Gazety Wyborczej: powiedziała, że gdyby nie zmiana przepisów, w maju otrzymałaby należne pieniądze i "jakoś sobie poradziła". "To nie nasza wina, że ktoś odgórnie zdecydował o naszym losie. Dlatego w imieniu moich dzieci zdecydowałam się wystąpić na drogę sądową przeciwko ministrowi Jerzemu Hausnerowi i rządowi, którzy narazili mnie i moje dzieci na głód i ubóstwo" - powiedziała.

W napisanym odręcznie pozwie bielszczanka domaga się odszkodowania, nie wymieniając jednak kwoty.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Czerwiec 05, 2004, 12:15:16 am
Głód zagląda w oczy

Zdesperowana matka piątki dzieci, która wciąż nie otrzymała należnych jej świadczeń rodzinnych z Urzędu Miejskiego w Szczecinie, zbiera suchy chleb na klatce schodowej, wyrzucany przez sąsiadów dla zwierząt. Stare pieczywo odsmaża maluchom, jako jedyny posiłek na weekendowe dni. Najgorzej jest z trzymiesięczną córeczką, która potrzebuje mleka - pisze "Kurier Szczeciński".

W PCK powiedziano, żeby kobieta napisała podanie o pomoc. Rozpatrzą je za miesiąc. Pani Barbara wniosek o świadczenia złożyła w urzędzie dopiero kilkanaście dni temu. Tłumaczy, że przy piątce dzieci, którymi opiekuje się sama, nie miała czasu wystawać w kilkugodzinnej kolejce - podaje dziennik.

"Maluchy chorują, jedno idzie do szpitala, drugie wraca" - mówi. "Jak miałam stać tyle godzin z niemowlakiem? Urzędnicy są mili, wyrozumiali, mówią, że pieniądze będą lada dzień. Ale jak to powiedzieć głodnym dzieciakom?" Pani Barbara pracuje na czarno za 300 zł miesięcznie. Jak na zbawienie czeka na należne pieniądze, których i tak po zmianie ustawy będzie mniej - pisze gazeta.
źródło: Głód zagląda w oczy (http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=5303863&fromChan=1&ticket=8589331656804876dMOS9I9ZhYH7VYOWExBl2lpevXXpcz9MH8S4jqMqTbu53Wlm%2FM7sIqcsa5Hz29Q%2BBIPabn3rNV4or%2FFUCzry6BZtNwyUMI%2BSUhVO%2FNiYwGgetwRBdES9sfrDxsna20kz)
Tytuł: Marszałek i matki
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Czerwiec 06, 2004, 11:54:42 am
Marszałek i matki


Samotne matki od wielu tygodni protestują przeciw likwidacji Funduszu Alimentacyjnego. Krótko tylko przypomnę, że mama dziecka, którego tatuś nie łoży na jego utrzymanie, dostawała dotąd z budżetu państwa około 400 złotych miesięcznie, wypłacane właśnie przez Fundusz. Teraz dostaną – i to tylko niektóre po jakieś 170 złotych na dziecko, a i to pod warunkiem mozolnego zebrania stosu zaświadczeń i odstania „swojego” w monstrualnych kolejkach. 26 maja samotne matki – wiele z nich razem z pociechami – pojawiły się przed gmachem Sejmu. W imieniu Wybrańców Narodu przyjął je – a jakże – sam jego Marszałek. Zapewne idąc na Wiejską matki nie miały czasu przejrzeć tego dnia porannej prasy – dowiedziałyby się, że właśnie Panu Marszałkowi, gdy wybierał się na europejskie prawybory we Wrześni, pomyliło się nieco partyjne z państwowym – w efekcie za jego partyjny przelot państwowym śmigłowcem podatnicy zapłacili 24 tysiące złotych.

Policzmy: samotna matka – zakładając, że nadal dostaje zasiłek – otrzymuje od pierwszego maja o 230 złotych mniej na każde dziecko niż dotąd. Pan Marszałek „wylatał” 24 tysiące – proste działanie przynosi jasny wynik: helikopter z Panem Marszałkiem puścił z dymem (dosłownie) dokładnie tyle, o ile zmniejszono zasiłki dla stu czterech samotnych matek. To nie demagogia – to matematyka. Zahartowany w parlamentarnych bojach Pan Marszałek spotkał się jednak z matkami, wysłuchał ich, to i owo im obiecał i... potrafił patrzeć im w oczy. Nie zauważyłem, by kosztowało go to choć trochę wysiłku.

Od dawna wiadomo, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia – teraz nie ma już wątpliwości, że stare to powiedzenie dotyczy także fotela Marszałka Sejmu, a już na pewno fotela na pokładzie rządowego śmigłowca.

http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/28.html?numer=1218&dok=1218.28.7.2.12.1.0.1.htm
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: aqua w Czerwiec 10, 2004, 01:36:12 pm
Zaraz sie naraze, ale skad samotna matka ma 3 miesieczne dziecko, sorrki  ale do  tego  potrzeba mezczyzny.
2 Ja mam chore dziecko  i  nie w glowie mi  kolejne nawet okaz zdrowia bo  bym  sobie nie poradzila, ludzie czy  ktos kot ma 4 dzieci  i  to  chorujacych  mysli  o  kolejnym.
I na czy  ona straci  pieniadze na tym  ze zlikwidowano  fundusz alimentacyjny??
Z nam  wypadki  kiedy matka bierze z funduszu  maksymalka kwote i  rodzi  w tym  czie bylemu mezowi  kolejne dzieci  i  odrazu  sprawa o  alimenty i  do  funduszu  i  przepraszam  ale to  jest wyludzenie!!
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Czerwiec 10, 2004, 01:41:41 pm
Dużo w tym racji- to przez takie naciągaczki- cierpimy teraz.
Ale rząd nasz nie ma prawa do uogólnień sytuacji
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: kameljanda w Czerwiec 11, 2004, 06:50:35 am
A ja śmiem powiedzieć tyle, że nowe przepisy odnośnie "alimentowania" dzieci są tak kiepsko spreparowane, że tak czy siak rodzą możliwości kantowania. Zresztą widać tę kiepskość po niezdecydowaniu rządu wobec własnego stanowiska, wprowadzanie ciągłych poprawek.

Nikt nie ma ochoty wziąć się od początku (od zmiany prawa w tym względzie)za "modernizację" tej udziwnionej formy pomocy a ja nazwałabym to formą upokarzania nawet. Gdzie też podziała się tak szumnie zwana aktywizacja bezrobotnych?
Będąc samotną mamą, dawałam sobie znakomicie radę, gdy praca była i mogłam w niej przebierać.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Czerwiec 11, 2004, 02:43:58 pm
dziś otrzymałam Decyzję z Urzędu Miasta mam przyznaną wypłatę zasiłku pielęgnacyjnego
od 1 -05-2004 do 29-02-2012 w wysokości 144zł.
Taką też kwotę otrzymałam.
Ciekawa jestem kiedy nadejdą dalsze zasiłki?
Ile jeszcze można czekać od 1 Maja? za co żyć, z czego robić opłaty.
Nie chcę już być Polką  :evil: w tak prywmitywnym respektowaniu prawa.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Anna w Czerwiec 11, 2004, 03:20:20 pm
Soniu, ja tez otrzymałam dzisiaj tylko decyzję o zasiłku pielęgnacyjnym. Składałam również wniosek o świadczenie pielęgnacyjne, którego nie otrzymałam, mimo spełniania wszystkich kryteriów. Dlaczego? Bo w orzeczeniu o niepełnosprawność Alicjia  w punkcie 7.(konieczność stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji} - ma wpisane - nie wymaga! A w punkcie 8. (konieczność stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie leczenia i rehabilitacji i edukacji) ma wpisane TAK.

Jestem rozgoryczona. Skąd mogłam wiedzieć, że do świadczenia potrzebny jest zapis o "innej " osobie. Myślałam, że starczy matka. :(  Dlatego nie odwoływałam się od decyzji komisji w ciągu tych 14 dni po wydaniu orzeczenia.
 
I co ja mam zrobić? Po wypadku żyjemy z zasiłku chorobowego męża wypłacanego przez ZUS - 1000zł brutto. :(

Jeśli nie w tym wątku wpisałam swoje żale - to przepraszam.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Czerwiec 11, 2004, 04:50:15 pm
Cytuj
Ubiegający się o przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego składają wniosek (wzór wniosku) oraz następujące załączniki:

orzeczenie o niepełnosprawności łącznie ze wskazaniami, o których mowa w art. 6b ust 3 pkt. 7 i 8 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 roku o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych ( Dz. U. Nr 123 poz. 776 z późn. zm.) albo o znacznym stopniu niepełnosprawności dziecka;
zaświadczenia lub oświadczenia o wysokości dochodów http://www.mpips.gov.pl/_swiadczenia.php?dzial=184&poddzial=1151&dokument=3623


http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=open&id=WDU20032282255
Dz.U. 2003 nr 228 poz. 2255
Ustawa z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych

tak Anno pkt 7 i 8 musi być w Ozreczeniu na TAK, bez tego niemożliwe jest otrzymanie świadczenia pielęgnacyjnego. Czyli "uciekło" Ci 420zł miesięcznie-szok.
W starych Orzeczeniach odpowiednikami tych punktów jest pkt 2 i 5.

I kogo obchodzi, że masz meża po wypadku, kilkoro dzieci, opłaty i potrzeby  rehablitacyjne- to wszystko jest szokujące.

Ja te punkty mam na TAK i też nie oytrzymałam ani pieniędzy ani Drecyzji nawet odmownej.
Tytuł: Prawo socjalne Naprawianie świadczeń rodzinnych
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Czerwiec 11, 2004, 05:39:18 pm
Prawo socjalne Naprawianie świadczeń rodzinnych
Nowe dodatki albo powrót Funduszu Alimentacyjnego

Rząd proponuje dodatek dla rodzin wielodzietnych i cięcia w dodatku dla samotnie wychowujących dziecko. Posłowie - częściowy powrót do Funduszu Alimentacyjnego.


Rzecznik praw obywatelskich, zaskarżając do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o świadczeniach rodzinnych, zarzucił jej stwarzanie nierówności między rodzinami pełnymi i niepełnymi, poprzez wprowadzenie dodatku dla samotnie wychowujących dzieci, przy jednoczesnej likwidacji Funduszu Alimentacyjnego.

Tymczasem rząd proponuje wprowadzenie dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu wychowywania dziecka w rodzinie wielodzietnej. Na czwarte i kolejne, a docelowo na trzecie i kolejne dziecko, przysługiwałoby po 50 zł. Natomiast dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka będzie można otrzymać tylko na troje, docelowo - na dwoje dzieci, a na pozostałe - dodatek dla rodzin wielodzietnych (zob.: "Rz" z 7 bm.). Wysokość dodatku z tytułu samotnego wychowywania dziecka (170 zł i 250 zł w przypadku dziecka niepełnosprawnego) nie uległaby zmianie, a w jego pobieraniu nie przeszkadzałaby renta socjalna dziecka.

Do definicji rodziny planuje się dodanie dziecka, które ukończyło 25 rok życia i ma orzeczoną znaczną niepełnosprawność, jeżeli w związku z nią rodzinie przyznano świadczenie pielęgnacyjne. Świadczenie to nie przysługiwałoby w razie przebywania dziecka w rodzinie zastępczej. Nie należałoby się też opiekunowi prawnemu dziecka.

Rząd chce też zwiększyć ściągalność alimentów. Poprawie egzekucji ma służyć skazywanie niewywiązujących się ze zobowiązań alimentacyjnych na karę ograniczenia wolności w postaci przymusowych prac społecznie użytecznych (zamiast więzienia) oraz usprawnienie procedur komorniczych.

Ma też powstać krajowy rejestr dłużników alimentacyjnych. Dług nieistniejącego Funduszu Alimentacyjnego zostałby przekazany gminom. Tyle, ile udałoby się im wyegzekwować od zamieszkujących na ich terenie dłużników, mogłyby przeznaczyć na swoją politykę rodzinną.

- Projekt noweli ustawy o świadczeniach rodzinnych ma trafić do parlamentu pod koniec czerwca. Ten dotyczący egzekucji alimentów - nieco później - informuje Cezary Miżejewski, wiceminister w Ministerstwie Polityki Społecznej.

Posłowie z kolei proponują utworzenie od 2005 r. gminnych funduszy alimentacyjnych. Nim to nastąpi, do końca br. dotychczas uprawnieni do świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego otrzymywaliby 80 proc. pobieranej z niego kwoty. To świadczenie miałoby zastąpić dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka. Skąd wziąć na to środki? - Są propozycje, aby częściowo obniżyć dodatek z tytułu rozpoczęcia roku szkolnego z 70 zł np. do 50 zł. Może jednak uda się znaleźć inne rozwiązanie - mówi Tadeusz Cymański, poseł reprezentujący pomysłodawców.

http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040611/prawo/prawo_a_9.html
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Czerwiec 11, 2004, 06:01:06 pm
Wszystko fajnie, tylko taka Ustawa powinna być w całości wydana i wdrożona w życie przy jednoczesnym zabezpieczeniu funduszy w poszczególnych Gminach.
Inaczej wprowadzą kolejny zamęt i zubozenie najbiedniejszych.
W innym przypadku będzie to dalsze miotsnie się rządu pomiędzy tym co sknocili w obecnej Ustawie, a wymaganiami Rzecznika Praw Obywatelskich i Trybunału Konstytucyjnego.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Czerwiec 11, 2004, 06:52:15 pm
Soniu, jeżeli w złym miejscu przenieś mnie i Annę :-)
Anno, napisz szybko pismo do komisji i popros o zmianę tego punktu( napisz dlaczego ci na tym zależy), jezeli odpowiedza że nie ma mowy, masz już jakąś odmowę i na jej podstawie będziesz się odwoływac, czyli musisz doproweadzic do ponownej komisji i ponownego orzekania  dziecka
ja tak zrobiłam ,miałam jeden zły punkt i po 2 latach prawie syn byl jeszcze raz orzekany , i aż o Wojewódzka się oparło, ale wygrałam

a ta " Inna" osoba Anno to TY, musisz udowodnic ze dziecko wymaga Twojej osobistej opieki
( co nie przeszkadza mu np. chodzic do przeszkola czy szkoły- prawda Soniu?
Ty pewnie masz w Moniczki orzeczeniu taki punkt na TAK, a Moni chodzi do przedszkola)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Czerwiec 11, 2004, 09:47:24 pm
W moim przypadku na takiej Komisji ds Orzekania pytano mnie czy córka chodzi do przedszkola, czy sama zejdzie ze schodów, pytano o samoobsługę dziecka.
Powiedziałam lekarce, że teraz tak, ale jaką pani da mi gwarancję, że dodatkowy chromosom od jutra lub za miesiąc nie zaburzy jej rozwoju i co przyjdę na 2 Komisję?
Dziecko jest w przedszkolu 9-12 a wozę ją 5 km tarmawajem w 1 stronę, więc kiedy czas na ewnetualną pracę dla mnie?

Anno w tym przpadku myślę, że warto posłuchać Ulki, nie warto zaś darować "konowałom", bo przez taki wpis, Ty tracisz teraz świadczenie pielęgnacyjne.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Anna w Czerwiec 11, 2004, 10:24:53 pm
Soniu, Ulu, bardzo, bardzo Wam dziękuję. Jesteście niezawodne. W poniedziałek postaram się zadziałać według Waszych rad. Dam znać, co zdziałałam, tylko może w wątku o komisji do spraw orzekania.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Czerwiec 12, 2004, 12:35:54 am
To ważne do prawidłowego zapisu w Orzeczeniu:

dziecko posiada orzeczoną niepełnosprawność wraz ze wskazaniem do konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji,

a przecież będąc pedagogiem masz prawo sama edukowac dziecko ne mówiąc o rehabilitacji.
O orzekaniu http://forum.darzycia.pl/topic,1824
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Czerwiec 14, 2004, 10:57:54 pm
Prawo socjalne Niepełnosprawne dziecko w rodzinie zastępczej
Bez zasiłku pielęgnacyjnego


Pozbawienie dzieci niepełnosprawnych z rodzin zastępczych prawa do zasiłku pielęgnacyjnego jest dyskryminacją i naruszeniem praw konstytucyjnych - uważa Paweł Jaros, rzecznik praw dziecka. Zaapelował on ostatnio do Krzysztofa Patera, ministra polityki społecznej, o zmianę stosownych przepisów ustawy o świadczeniach rodzinnych.


Brak otrzymywanej dotąd przez rodziny zastępcze pomocy na częściowe pokrycie wydatków wynikających z niepełnosprawności ograniczy dostęp do wielu form opieki nad chorymi dziećmi, utrudni ich leczenie i rehabilitację, a w wielu wypadkach doprowadzi do rezygnacji z leczenia i terapii - twierdzi rzecznik w piśmie do ministra. Jego zdaniem, rodziny zastępcze, wychowujące dziecko niepełnosprawne, najczęściej nie są w stanie pokryć zwiększonych kosztów związanych z potrzebami chorego dziecka.

Zasiłek pielęgnacyjny w wysokości 144 zł zgodnie z obecnymi przepisami jest wypłacany niepełnosprawnemu dziecku, które ukończyło 16 lat i ma orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności, dzieciom niepełnosprawnym w stopniu umiarkowanym, jeżeli niepełnosprawność ta powstała przed ukończeniem 21. roku życia, oraz osobom, które ukończyły 75 lat. Nie przysługuje natomiast przebywającym w domu opieki społecznej, ośrodku rehabilitacyjnym czy innym zapewniającym całodobowe utrzymanie, jeżeli świadczenia finansowane są chociaż w części z NFZ lub z budżetu państwa. Nie przysługuje też przebywającym w rodzinie zastępczej, a także uprawnionym do dodatku pielęgnacyjnego. J.K., PAP

http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040614/prawo/prawo_a_2.html
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: kameljanda w Czerwiec 15, 2004, 08:52:54 am
Nie rozumiem, skąd taka dyskryminacja wobec dziecka niepełnopsrawnego. Czy w rodzinie zastępczej,czy biologicznej potrzebuje ono przecież szczególnej opieki czy rehabilitacji. Kto upadł na głowę...
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Czerwiec 16, 2004, 09:04:23 am
Dość tego! Samotne matki wciąż nie dostają zasiłku (http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=200440615015)

Wczoraj kilkadziesiąt kobiet znów przyszło do lubelskiego Miejskiego Ośrodka PomocyRodzinie po zasiłek. Nie dostały ani grosza. Ogłosiły okupację. Dyrektor MOPR wymknął się z urzędu.

Cytuj
Marzena Wójcik-Lemiech ostatnie pieniądze otrzymała w kwietniu. Zadłużyła się, nie ma na rachunki. Lubzel odciął jej prąd. Gdy wczoraj w kasie MOPR znów okazało się, że nic nie dostanie, z czwórką swoich dzieci wtargnęła do gabinetu wicedyrektora MOPR Kazimierza Mareczki. Wyciągnęła chleb, butelki z mlekiem i oświadczyła osłupiałemu dyrektorowi, że u niego poczeka na wypłatę zasiłku za maj. O godzinie 14 dołączyły do niej inne, równie zdesperowane, kobiety.


Cytuj
Samotne matki walczą o przeżycie. Posłowie uznali, że zamiast kilkuset złotych z funduszu alimentacyjnego wystarczy im od 1 maja po 170 zł zasiłku z MOPR. Ale urzędnicy nie zdążyli przygotować decyzji o wypłatach. Dlatego przed siedzibą wydziału świadczeń rodzinnych MOPR przy ul. Glinianej kolejkom nie ma końca. Upał, nerwy, przekleństwa. Tłum matek z płaczącymi dziećmi. Ale pieniędzy jak nie było, tak nie ma.
- Ja nie zawiniłem - tłumaczył się kobietom okupującym jego gabinet dyrektor Mareczka. - Nie da się w jeden miesiąc, jak chcą posłowie, przygotować ponad 11 tysięcy decyzji o wypłatach zasiłku. To ponad nasze siły. Nie zarzucajcie mi bezduszności. Już trzecią część pensji oddałem matkom w potrzebie.
- Pańscy ludzie traktują nas skandalicznie. Obrażają, wypraszają, nie udzielają informacji. Nie chcemy jałmużny, przyszłyśmy po swoje - wołały do dyrektora kobiety. Mareczka poprosił o czas na zabranie z gabinetu dokumentów. Okupantki nie ustąpiły, dyrektor porządkował papiery w ich obecności.
Protestujące wywiesiły transparent "Strajk okupacyjny”. Po chwili w MOPR pojawił się patrol Straży Miejskiej. Budynek obstawiła policja. Po godz. 15 dyrektor wykorzystał chwilę nieuwagi kobiet i wymknął się z budynku. Mundurowi natychmiast odjechali.
- Nie wypuszczajmy kasjerek - nawoływały kobiety. - Może jeszcze przywiozą pieniądze - czekały z nadzieją. Na próżno.
Około godziny18 przyjechał na Glinianą dyrektor MOPR Antoni Rudnik. Obiecał, że kobiety dostaną pieniądze w czwartek. Nic nie wskórał. W chwili, gdy zamykaliśmy to wydanie Dziennika, protestujące były w budynku. Zamierzały tu zostać na noc. •


Maria Balicka
15. Czerwca 2004 23:13
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: kameljanda w Czerwiec 16, 2004, 09:08:01 am
Ja również nie otrzymałam zasiłku do tej chwili. Ileż można czekać? Szczególnie, jeśli jest się samotnym. Do czego chcą doprowadzić ludzi. Chyba do pospolitego ruszenia  :evil:
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Czerwiec 16, 2004, 09:47:01 am
Matki upokorzone przez urzędników
Sprzedały co się dało, byle tylko przetrwać z dziećmi do obiecanej wypłaty zasiłków rodzinnych


Nie koniec udręki samotnych matek. Najpóźniej do dziś miały dostać zasiłki. Już jeden miesiąc przeżyły bez pieniędzy. Czy przetrwają drugi?

Cytuj
– Od czasu likwidacji funduszu alimentacyjnego nie otrzymałam ani grosza. Wszystko, co było wartościowe, wyniosłam do lombardu: telewizor, aparat telefoniczny, złote łańcuszki dzieci. Mam ich czworo, muszą coś jeść. A pieniędzy już nie mam – Anna Szala z Lublina pokazuje pustą portmonetkę. Przeżyła miesiąc bez zasiłku. Zanosi się, że na kolejny też może nie dostać pieniędzy.
Wczoraj przed siedzibą wydziału świadczeń rodzinnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie przy ul. Glinianej znów były kolejki. Upał, nerwy, przekleństwa. Tłum matek z płaczącymi dziećmi. Kobiety przyszły po zasiłki za maj. Powinny je dostać do dziś, ale urzędnicy nie zdążyli przygotować decyzji. Nie wiadomo więc, kiedy będą pieniądze. Ktoś mówi, że wypłaty przesunięto o kolejny miesiąc, ktoś inny podsuwa do podpisu petycję z żądaniem wypłaty odsetek i odszkodowania.
– W innych gminach, np. w Świdniku czy Kraśniku, za maj już płacili. A w Lublinie urzędnicy traktują nas jak zło konieczne, nawet nie odbierają telefonów – skarżą się kobiety. – Nie mam nawet na lekarstwa – denerwuje się Beata Borek, która przyszła tu z 3-letnim synkiem. Papiery złożyła na początku maja. I nic.
Wczoraj zdesperowane kobiety stały w kolejce do dyrektora MOPR z nadzieją, że pomoże. Ale dyrektor jak zwykle rozkłada ręce. – Na skompletowanie dokumentów, podjęcie decyzji i wypłaty dla ponad 20 tys. uprawnionych mieliśmy miesiąc. Ale zadanie, szczególnie w dużych miastach, okazało się nie do wykonania w wyznaczonym terminie. Do tej pory zdążyliśmy z wypłatami dla ponad połowy uprawnionych i robimy to dalej. Mam nadzieję, że wypłaty za maj skończymy w czerwcu – tłumaczy Kazimierz Mareczka, wicedyrektor MOPR ds. świadczeń rodzinnych.
– To jeden wielki bałagan. Pomiatają nami, nie informują, wypłacają w dowolnej kolejności. Tak nie może być – podsumowała działalność MOPR Maria Kałka.

Biją się o swoje
Samotne matki walczą o przeżycie. Posłowie uznali, że zamiast kilkuset złotych z funduszu alimentacyjnego wystarczy im po 170 zł zasiłku z MOPR. Założyły stowarzyszenie i domagają się zmiany niekorzystnej dla nich ustawy. Rząd też chce zmiany, ale zakłada dalsze cięcia. Zdesperowane kobiety zbierają podpisy, by Sejm przyjął obywatelski projekt ustawy. Ten zakłada utworzenie gminnych funduszy. Inny otrzymywanie 80 proc. poprzednich alimentów. – Zebraliśmy już tysiące podpisów – mówi Anna Borowiec ze stowarzyszenia.
Od dziś do 20 czerwca podpisy poparcia dla żądań samotnych matek można składać także w naszej redakcji

Maria Balicka
15. Czerwca 2004 10:09  
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20040615/LUBLIN/40615005
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Czerwiec 16, 2004, 10:28:32 am
Błędne stosowanie ustawy o Funduszu Alimentacyjnym doprowadziło do likwidacji tej instytucji prawnej (http://darzycia.pl/index.php?p=304&more=1)

Likwidacja Funduszu Alimentacyjnego i wprowadzenie jednego świadczenia rodzinnego z tytułu samotnego wychowywania dziecka było przedsięwzięciem nieprzemyślanym i budzącym wątpliwości również co do zgodności z konstytucją. Rzecznik praw dziecka dysponuje projektem zmienionych zasad funkcjonowania Funduszu Alimentacyjnego. Powinien się nim zająć parlament, zanim sprawa trafi do Trybunału Konstytucyjnego.

Autor jest profesorem dr. hab., kierownikiem Centrum Prawa Rodzinnego i Praw Dziecka w Poznaniu Instytutu Nauk Prawnych PAN

Źródło: Rzeczpospolita - 16.06.04

Kolejne doniesienia ze Szczecina:

Szczecin: Kilkadziesiąt kobiet wtargnęło do UM

Matki ze Szczecina walczą o zasiłki rodzinne.

Kilkadziesiąt z nich wtargnęło w środę około południa do sali w Urzędzie Miejskim, gdzie odbywała się konferencja prasowa prezydenta miasta Mariana Jurczyka z przedstawicielami firmy zainteresowanej inwestycjami, krzycząc, że do tej pory nie dostały należnych pieniędzy, mimo złożenia odpowiednich wniosków.

Cytuj
Początkowo rozmawiał z nimi Jurczyk, potem mediacji podjęła się jego zastępczyni ds. społecznych Anna Nowak, która zaprosiła zdenerwowane kobiety na rozmowę. Jak wyjaśniono PAP w biurze prasowym, nie ma mowy o żadnej okupacji budynku. "Panie po prostu rozmawiają w jeden z sal z panią wiceprezydent" - podkreślono.

Cytuj
Potwierdzono, że rzeczywiście są problemy z wypłatą świadczeń, ale wynika to m.in. z tego, że jest zbyt mało urzędniczek, które się tym zajmują oraz z faktu, że wiele wniosków trzeba poprawiać z powodu licznych błędów, a to wiąże się z koniecznością ponownego wezwania petentek.


Kilka dni temu kilkadziesiąt kobiet weszło do sekretariatu prezydenta miasta domagając się wyjaśnień w tej samej sprawie. Gdy próbowały się czegokolwiek dowiedzieć w referacie rodzinnym urzędu, doszło tam do awantury i utarczek słownych z urzędniczkami.

Cytuj
Dyrektor wydziału zdrowia i polityki społecznej UW Adrian Guranowski, mówił wówczas, że wydział wypłacił już 1,6 mln zł około 4 tys. osób. Wyjaśniał, że część wniosków odrzucono, ponieważ składały je osoby, którym świadczenia nie przysługiwały. Część świadczeń i decyzji wysłano do zainteresowanych pocztą.


Cytuj
Ustawa o świadczeniach rodzinnych, która weszła w życie 1 maja, przewiduje, że zasiłki rodzinne (i dodatki do nich) wypłacane będą przez gminy bezrobotnym, osobom pobierającym zasiłek przedemerytalny, członkom rolniczych spółdzielni produkcyjnych, kółek rolniczych oraz osobom ubiegającym się o dodatki z tytułu opieki nad dzieckiem w czasie urlopu wychowawczego lub samotnego wychowywania dziecka. (Wcześniej świadczenia rodzinne wypłacały także urzędy pracy, Fundusz Alimentacyjny, zakłady pracy
- PAP).

Zasiłek rodzinny (i dodatki) przysługują osobom, w których rodzinach dochód na osobę nie przekracza 504 zł miesięcznie (583 zł w rodzinach z dzieckiem niepełnosprawnym).


Zobacz także w Faktach TVN o 19.00
 
http://info.onet.pl/936903,11,item.html
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: gdera w Czerwiec 16, 2004, 01:18:58 pm
Ja nie będe się powaływać na paragrafy.
Prosty przykład dziecko samatne wychowującej matki sprzedalo piłke , którą dostalo na komunie, żeby mama kupiła im jedzenie.
Jak może nasz rząd dopuścić do tego, aby dzieci swoje zabawki sprzedawały na żywność!!!!!!
O ZGROZO!!!
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Czerwiec 16, 2004, 02:34:42 pm
My już nie mamy wózka ani rowerka, ubyło też lalek  :evil:
jeszcze 2-dni a trzeba będzie pewnie dziecko "sprzedać"

W piątek koniec zerówki w przedszkolu-pewnie nazrywamy polnych kwiatów na pożegnanie.

Na zebranie rodziców do szkoły 23.czrwca pojadę z dzieckiem na gapę (mamy 3 środki lokomocji do przebrnięcia pomnożone przez 2 osoby, wydatek spory więc) - w razie kontroli pokażę potwierdzenie, że 30 kwietnia wniosłam do Urzędu Miasta wszelkie niezbędne druki o wypłate zasiłków. Mandat niech płaci niewydolna Gmina.
Wstyd mi, że tyle lat tu mieszkam ( w Centrum Kultury Europejskeij)  :oops:
Jeśli Kulturta ma polegać na głodzeniu niepełnosprawncch dzieci i takim traktowaniu obywateli.
POLSKO OBUDŹ SIĘ
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Czerwiec 16, 2004, 05:59:09 pm
Kolejne doniesienia ze Szczecina:

Szczecin: Kilkadziesiąt kobiet wtargnęło do UM

Matki ze Szczecina walczą o zasiłki rodzinne.

Kilkadziesiąt z nich wtargnęło w środę około południa do sali w Urzędzie Miejskim, gdzie odbywała się konferencja prasowa prezydenta miasta Mariana Jurczyka z przedstawicielami firmy zainteresowanej inwestycjami, krzycząc, że do tej pory nie dostały należnych pieniędzy, mimo złożenia odpowiednich wniosków.

Cytuj
Początkowo rozmawiał z nimi Jurczyk, potem mediacji podjęła się jego zastępczyni ds. społecznych Anna Nowak, która zaprosiła zdenerwowane kobiety na rozmowę. Jak wyjaśniono PAP w biurze prasowym, nie ma mowy o żadnej okupacji budynku. "Panie po prostu rozmawiają w jeden z sal z panią wiceprezydent" - podkreślono.

Cytuj
Potwierdzono, że rzeczywiście są problemy z wypłatą świadczeń, ale wynika to m.in. z tego, że jest zbyt mało urzędniczek, które się tym zajmują oraz z faktu, że wiele wniosków trzeba poprawiać z powodu licznych błędów, a to wiąże się z koniecznością ponownego wezwania petentek.


Kilka dni temu kilkadziesiąt kobiet weszło do sekretariatu prezydenta miasta domagając się wyjaśnień w tej samej sprawie. Gdy próbowały się czegokolwiek dowiedzieć w referacie rodzinnym urzędu, doszło tam do awantury i utarczek słownych z urzędniczkami.

Cytuj
Dyrektor wydziału zdrowia i polityki społecznej UW Adrian Guranowski, mówił wówczas, że wydział wypłacił już 1,6 mln zł około 4 tys. osób. Wyjaśniał, że część wniosków odrzucono, ponieważ składały je osoby, którym świadczenia nie przysługiwały. Część świadczeń i decyzji wysłano do zainteresowanych pocztą.


Cytuj
Ustawa o świadczeniach rodzinnych, która weszła w życie 1 maja, przewiduje, że zasiłki rodzinne (i dodatki do nich) wypłacane będą przez gminy bezrobotnym, osobom pobierającym zasiłek przedemerytalny, członkom rolniczych spółdzielni produkcyjnych, kółek rolniczych oraz osobom ubiegającym się o dodatki z tytułu opieki nad dzieckiem w czasie urlopu wychowawczego lub samotnego wychowywania dziecka. (Wcześniej świadczenia rodzinne wypłacały także urzędy pracy, Fundusz Alimentacyjny, zakłady pracy
- PAP).

Zasiłek rodzinny (i dodatki) przysługują osobom, w których rodzinach dochód na osobę nie przekracza 504 zł miesięcznie (583 zł w rodzinach z dzieckiem niepełnosprawnym).


Zobacz także w Faktach TVN o 19.00
 
http://info.onet.pl/936903,11,item.html
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: aqua w Czerwiec 16, 2004, 07:13:38 pm
U NAS TEZ SMUTNO  TYLKO  CZESC SWIADCZEN  NA POCZCIE NA RESZTE DO  DZIS NIEMAM DECYZJI  I  TEAZ LUGI  CZY  ZYCIE, A TAK  BARDZO  CHCIALALM  JUTRO  POJECHAC DO  WARSZAWY, A O  KASIE NA ZAKONCZENIE ROKU  WOGOLE NIE MYSLE KONIEC KLASY 111 CZYLO  SWIETO ???????.........
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Czerwiec 16, 2004, 08:34:41 pm
Płacz w gminach

Środa, 16 czerwca 2004r.

Urzędnicy padają ze zmęczenia, komputery pracują non stop, a wciąż stos dokumentów czeka na sprawdzenie, zaakceptowanie i wprowadzenie do elektronicznej bazy danych - ostatnie dni w urzędach gmin, które obarczono wypłacaniem przejętych od ZUS świadczeń rodzinnych, m.in. alimentacyjnych, przypominają horror. Wczoraj minął ustawowy termin wypłat za maj. Już wiadomo, że nie zostanie dotrzymany, ale poślizg nie jest duży. W stosunku do osób, dla których takie zasiłki są skromnym i jedynym dochodem, to marne pocieszenie.

Skąd brać, by dać

Kilka gmin w regionie tarnowskim nie wypłaci, przynajmniej na razie, zasiłków rodzinnych z braku pieniędzy. Żeby nie wzniecać niepokojów społecznych, prezydent Tarnowa postanowił, że jeśli zajdzie taka potrzeba to ,pożyczy" pieniądze z rezerwy budżetowej miasta. Urzędnicy wojewody rozkładają bezradnie ręce. - Pieniądze będą - zapewniają, nie potrafią jednak powiedzieć kiedy.

- Zabrakło nam 40 tysięcy złotych. Już odebrałem kilka telefonów od zrozpaczonych kobiet. Nie mam skąd wziąć pieniędzy. Nie mogę się zadłużyć, gdyż na koniec czerwca mój budżet musi się zbilansować - mówi kierownik Miejskiego Ośrodka Opieki Społecznej w Tuchowie Marek Słowik.

Wójtowi Gromnika Bogdanowi Staszowi brakuje ponad 130 tysięcy złotych. Na brak pieniędzy skarży się także wójt gminy Szczucin.

Rzecznik prasowy wojewody małopolskiego Piotr Wasilewski podkreśla, że urząd nie blokuje wypłat. - Zaraz po otrzymaniu pieniędzy z ministerstwa przesyłamy je do gmin. Część gmin po prostu źle oszacowała potrzeby i stąd te kłopoty.

Finiszują w pocie czoła

- Pieniądze mamy i to w wystarczającej ilości. Największym problemem było wprowadzenie do bazy danych dokumentacji osób uprawnionych. Program komputerowy otrzymaliśmy bardzo późno, potem czekaliśmy na jednoznaczną interpretację przepisów z ministerstwa. Czas upływał, a w Krakowie uprawnionych do świadczeń jest ponad 15 tys. osób. Każda z nich musi wypełnić wniosek i dostarczyć plik innych dokumentów potwierdzających prawo do świadczeń. Wszystkie trzeba sprawdzić, zaakceptować i wprowadzić do komputera. To naprawdę gigantyczna praca. Ale jesteśmy bliscy finału, trzy czwarte tej pracy mamy już za sobą - uspokaja Henryka Kiszka, wicedyrektor Wydziału Spraw Społecznych UMK.

W Krakowie do końca tygodnia wszyscy uprawnieni mają już być zarejesterowani, a do 22 maja zostanie zakończona całość wypłat za maj. Przekazywanie pieniędzy rozpoczęto już kilka tygodni temu tym, którzy wnioski złożyli najwcześniej. Teraz prace nabrały tempa. Przez cały długi weekend na trzy zmiany pracowało 40 pracowników i 12 przydzielonych w ramach posiłków.

Dla 400 ostatnich osób

- U nas też jest urwanie głowy. 13 osób pracuje praktycznie bez przerwy, aby obsłużyć 3,8 tys. uprawnionych. Mimo kłopotów z programem komputerowym, który dotarł do nas dopiero 28 maja, mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że finiszujemy - mówi Roman Baczyński, kierownik działu świadczeń w nowosądeckim MOPS, któremu sądecka gmina powierzyła to karkołomne zadanie.

Dziś zrealizowane zostaną tu ostatnie przelewy i wydane karty bankomatowe przeznaczone specjalnie do obsługi świadczeń dla 400 ostatnich osób.
http://krakow.naszemiasto.pl/wydarzenia/374753.html
KaK, mir - Gazeta Krakowska
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: kameljanda w Czerwiec 17, 2004, 10:19:43 am
Wczoraj wieczorem dotarł do mnie przelew. Ale decyzji do tej pory nie mam, więc nie wiem, co dokładnie i na jakiej podstawie mi przyznano. Poczekam cierpliwie.

Wczoraj w TV,oglądałam co się w Polsce dzieje odnośnie tej sprawy. Zapamiętałam jedną istotną rzecz. W razie spóźnienia z wypłatą, winny być naliczane odsetki,każdegodnia... Te odsetki idą z kieszeni każdego podatnika.

Dlaczego pozwalamy by naszymi sprawami zajmowali się niezorganizowani urzędnicy, szafujący i tak w sumie niewielkim groszem publicznym, dlaczego pozwalamy by w urzędzie obsługiwał ktoś,kto nas traktuje z góry?
Oczywiście to pytanie retoryczne...

Urzędnik ma służyć obywatelowi, nie zaś odwrotnie.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: kameljanda w Czerwiec 17, 2004, 10:23:59 am
Cytat: "sonia"

Na zebranie rodziców do szkoły 23.czrwca pojadę z dzieckiem na gapę (mamy 3 środki lokomocji do przebrnięcia pomnożone przez 2 osoby, wydatek spory więc) - w razie kontroli pokażę potwierdzenie, że 30 kwietnia wniosłam do Urzędu Miasta wszelkie niezbędne druki o wypłate zasiłków. Mandat niech płaci niewydolna Gmina.


Soniu nie wiem jak to jest u Ciebie ale czy nie jest tak,że jadąc z dzieckiem niepełnosprawnym do przedszkola, do lekarza, czy na rehabilitację(i rodzic w drodze powrotnej) jedzie się bezpłatnie?

Ja w moim mieście korzystam z tego prawa, jadąc z/do przedszkola, lekarza,por. p.p i tak dalej.

A może coś się zmieniło i ja nic nie wiem  :shock:
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Czerwiec 17, 2004, 10:49:08 am
Ja nie korzystam z żadnego Ośrodka ani specjalistów w rehabilitacji Monki. Nie mam więc skierowań na rehabilitacje, ani na przejazdy ulgowe czy bezpłatne.

mam legitymację i zaświadczenie z Przedszkola -tylko jadąc z dzieckiem za okazaneim tego mogę jechać bezpłatnie.
Zebranie będzie dotyczyło szkoły od września, wtedy dopiero dostanę zaświadczenie ze Szkoły, że córka jest uczennicą i będę korzystała z bezpłatnej jazdy na tej trasie.
Co kraj to obyczaj w tej sprawie
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: kameljanda w Czerwiec 17, 2004, 10:51:44 am
Cytat: "sonia"

Zebranie będzie dotyczyło szkoły od września, wtedy dopiero dostanę zaświadczenie ze Szkoły, że córka jest uczennicą i będę korzystała z bezpłatnej jazdy na tej trasie.


Aha, no tak. :(
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Czerwiec 17, 2004, 11:02:47 am
dalsza sytuacja w kraju!!!!!

Zamieszanie wokół wypłat zasiłków rodzinnych (http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2134625.html) - Dariusz Facoń, Monika Adamowska, sz, fe 16-06-2004

Zrozpaczone matki okupują urzędy gminne w wielu polskich miastach. Niemal cztery miliony kobiet samotnie wychowujących dzieci od kwietnia nie dostały zasiłków

Cytuj
1 maja weszła w życie nowa ustawa o wypłacaniu zasiłków. Coś, co przedtem robiło kilka instytucji (ZUS, Fundusz Alimentacyjny, zakłady pracy itd.), spadło na barki samorządów. 15 czerwca minął termin wypłaty majowych zasiłków według nowego prawa. Samorządy wielu polskich miast nie nadążają z wypłatą.

Według informacji stowarzyszeń kobiet walczących w całej Polsce o te wypłaty jedynie 20 proc. z 6 milionów dostało na czas pieniądze.

- Samorządom zabrakło wyobraźni: nie przydzieliły ośrodkom pomocy społecznej właściwej liczby pracowników. Ministerstwo proponowało pomoc w postaci wspieranego zatrudnienia z Funduszu Pracy. Niektóre miasta, zwłaszcza mniejsze, z tego skorzystały, duże uznały, że poradzą sobie same - mówi wiceminister pracy Cezary Miżejewski.

Gminni urzędnicy odpowiadają: ministerstwo za późno przekazało nam środki na urządzenie biura; rząd zbyt późno wydał niezbędne rozporządzenia; brak programów komputerowych.

Agata Dźwigał, matka samotnie wychowująca trójkę dzieci, przesłała do sądu w Bielsku-Białej pozew. - W maju nie wpłynęła na moje konto ani złotówka. Nie miałam za co zapłacić rachunków, więc odcięto mi prąd i telefon. Pozwała ministra Jerzego Hausnera i rząd.

Prezydent Szczecina Marian Jurczyk pod presją okupujących urząd kobiet kazał sporządzać listy i wypłacać świadczenia do ręki (dotychczas miały iść tylko na konta lub pocztą) w kasach Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. W środę MOPR przez cały dzień dostawał kolejne listy uprawnionych.

Kobiety, które wczoraj znalazły się na liście i udało się im dostać pieniądze, wybiegały szczęśliwe z siedziby MOPR. Zapowiadały, że pędzą do marketów po żywność albo do lombardów wykupić pozastawiane rzeczy. - Uprosiłam tego pana z lombardu, żeby przetrzymał łańcuszek, bo to synka komunijny, święcony, od znajomych - mówiła jedna z matek.


Szczecin: desperacki protest samotnych matek (http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2133273.html) - IAR 16-06-2004
Cytuj
Samotne matki ze Szczecina trzeci dzień walczą o zasiłki rodzinne. Kilkadziesiąt z nich wdarło się przed południem do sali konferencyjnej Urzędu Miejskiego, gdzie odbywała się konferencja prasowa prezydenta miasta Mariana Jurczyka na temat jednej z inwestycji miejskich.

Zdesperowane kobiety obrzuciły prezydenta i urzędników inwektywami, domagając się natychmiastowej wypłaty zasiłków.

Kilkadziesiąt samotnych matek do tej pory nie tylko nie otrzymało zasiłków, ale nie dostało nawet decyzji o ich przyznaniu.

Po wczorajszych protestach zastępca prezydenta Szczecina Anna Nowak zapowiedziała, że dziś wypłaty zasiłków przejmie Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie. Mimo to część kobiet, które nie znalazły się na listach do wypłaty zasiłków - okupuje jedną z sal magistratu.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Czerwiec 17, 2004, 11:08:55 am
Soniu, Kameliando napiszmy może w innym wątku jak to jest w naszych miastach z przejazdami, widzę że co miasto to inne zwyczaje
może wtedy rodzice zaczną szukać i dokładnie się dopytywac o swoje prawo
bo u nas ten zapis jest tak pokręcony ,że naprawde trudno to dobrze zinterpretowac
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: grazka w Czerwiec 17, 2004, 12:09:26 pm
To najwyzej mnie "przeniesiecie", ale ja w sprawie dojazdu. Otoz biore legitymacje Patryka (osoby niepelnosprawnej) i autobusami MZK jezdze z nim za darmo jako opiekun. Oczywiscie zawsze w razie kontroli mowie ze jade z dzieckiem do lekarza. Raz to nawet jechalismy na lodowisko i to w niedziele a tu kontrol :shock: no , ale szpital jest polozony obok lodowiska wiec mialam wytlumaczenie :wink:
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: aqua w Czerwiec 17, 2004, 12:51:21 pm
Soniu jedz tylko  wez sobie orzeczenie lub legitymacje jesli masz.
A w szkole popros o  podbicie ze bylas w szkole,nawet na zwyklej  kartce, i  jesli  cie spisza to  mozesz anulowac.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: kameljanda w Czerwiec 17, 2004, 01:06:00 pm
Skoro temat tu leci swoim torem to ja dodam coś od siebie.

 Ulgi dla osób niepełnosprawnych na przejazdy PKS i PKP (http://www.niepelnosprawni.info/labeo/app/cms/x/1207) i tu Ulgi na przejazdy (http://www.idn.org.pl/sonnszz/UPRAWNIENIA.htm)

Nie wiem, jak aktualne są owe przepisy, bo w kółko to się zmienia i nadążyć nie można :evil:

Z mojego doświadczenia to wygląda tak.
W moim mieście poszłam do ZKM-u z orzeczeniem o niepełnosprawności młodej, kierownik obejrzał papier i powiedział że na jego podstawie wraz z legitymacją niepełnosprawnego mogę jeździć po mieście z dzieckiem do/z przedszkola, do poradni, szpitala bezpłatnie.

Natomiast jadąc pks-em muszę mieć skierowanie na dany dzień do specjalisty (w Gdańsku,dokąd jeździmy)a z powrotem pieczątkę na receptach albo jakieś potwierdzenie z przychodni, jak poinstruowano mnie w informacji. A ulga jest bodaj 78%.

Od neurolog mam stały wpis w książeczce zdrowia Kamelii, bo przecież czasem potrzebuję natychmiast jechać do neurologa a trudno w takiej chwili latać do pediatry z prośbą o świstek, że akurat w danym dniu mam być u danego specjalisty.

Zresztą sami widzicie ile trzeba nabrać dokumentów, by bezpłatnie czy z ulgą jechać. To zakrawa na paranoję.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Czerwiec 17, 2004, 02:39:37 pm
Prosze o dalsze wypowiedzi w sprawie ulg w istniąjacym już wątku
http://forum.darzycia.pl/topic,3161
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Czerwiec 17, 2004, 04:03:55 pm
Cytuj
Dlaczego więc w więzieniach przebywają skazani za niepłacenie alimentów, podatków i innych zobowiązań?


Cytuj
A czy Polak wie, ile go kosztuje utrzymanie więźnia? Koszt przypadający na bezpośrednie potrzeby (np. jedzenie) to 422 zł. Natomiast koszt całkowity po wliczeniu płac służb więziennych (zresztą i tak zdecydowanie za niskich) i kosztów związanych z administracją więzienia to 1510 zł miesięcznie


http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040617/prawo/prawo_a_15.html

czy ktoś zacznie w końcu myśleć ???
a dla matek samotnych nie ma pieniędzy
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: kameljanda w Czerwiec 17, 2004, 06:03:54 pm
Taki też argument(odnośnie kosztów utrzymania więźnia) często stosują spryciarze(sami zainteresowani albo np. prawnicy czasami...), którzy chcą odwieść kobietę od podania ojca dziecka o alimenty.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Czerwiec 17, 2004, 06:18:17 pm
Byłam w Banku, gdy listonosz znów nie przyniósł zasiłków - w Banku też nie ma.
Nie mam już sił.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Czerwiec 20, 2004, 12:34:32 pm
Dzieci przestaną głodować

Ustawa zakłada wypłacenie tych pieniędzy z wyrównaniem od maja! Wkrótce Sejm ma ją przegłosować.
Dzięki publikacjom "Super Expressu" posłowie przygotowali ustawę zapewniającą dodatkowe środki dla rodziców samotnie wychowujących dzieci
 
Po protestach "Super Expressu" posłowie z Komisji Polityki Społecznej i Rodziny przygotowali ustawę przywracającą 80 proc. dotychczasowych alimentów dla wszystkich, którzy je otrzymywali.

- Pieniądze mają być wypłacane jako nowy zasiłek do końca roku - mówi Tadeusz Cymański. - Są duże szanse, że ustawa przejdzie!

Po 1 maja, kiedy Fundusz przestał wypłacać alimenty, wiele rodzin niepełnych nie miało pieniędzy nawet na jedzenie. Wprowadzono nowe, niższe zasiłki po 170 zł na każde dziecko, ale gminy dopiero w ostatnich dniach je wypłaciły.

- Wróciła mi nadzieja na normalne życie! - cieszy się Krystyna Sienkiewicz (47 l.), samotna matka czwórki dzieci z Warszawy. - Bez alimentów jest bardzo ciężko. Syn musiał iść do pracy w Geant i rzucić szkołę. Jeśli ustawa przejdzie, będzie mógł znowu się uczyć!

autor: Radek Gruca
źródło (http://www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=40&news_id=7536&scroll_article_id=7536&layout=1&forum_id=23137&page=text&list_position=1)

Postanowiłam walczyć o byt dziecka (http://forum.darzycia.pl/viewtopic.php?p=24857#24857)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: kameljanda w Czerwiec 23, 2004, 08:08:05 am
Umorzone alimenty (http://www.trybuna.com.pl/200406/d.htm?id=2204)
Istotne fragmenty:

"Likwidacja Funduszu Alimentacyjnego doprowadziła nie tylko do przejęcia przez budżet państwa obowiązków alimentacyjnych, ale i umorzenia długów rodziców, którzy do tej pory nie płacili na utrzymanie dzieci."

"Zagrożeni likwidacją funduszu" i pełnomocnik komitetu inicjatywy ustawodawczej, zmierzającej do uchwalenia ustawy o świadczeniach z gminnego funduszu alimentacyjnego. - Przez cały ten czas nie wpłynął do prokuratury ani jeden wniosek!
"


"Projekt ustawy przewiduje wzmocnienie procesu egzekucji przez między innymi zobligowanie komorników do zajęcia się ściąganiem należności z alimeciarzy. - Dziś komornikom nie opłaca się po prostu ściągać 200-300 zł. Wolą zajmować się sprawą, w której w grę wchodzą miliony - tłumaczy Iwaniec. Ń Ale jeśli - jak zakłada nasz projekt - będzie musiał zdawać relację przed sądem ze wszystkich swoich poczynań, nie będzie mógł się wykręcać.

W projekcie znajdują się zapisy umożliwiające wpisywanie danych osób zalegających z płaceniem alimentów do Krajowego Rejestru Długów. Przenoszą także, zgodnie z zapisami kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, obowiązek alimentacyjny na rodziców oraz rodzeństwo alimenciarza, jeśli ten uchyla się od płacenia.

Gminny fundusz alimentacyjny wypłacałby świadczenia tylko w przypadku złej sytuacji materialnej rodziny. Projekt przewiduje także możliwość świadczenia pomocy dzieciom w innej formie niż pieniężna, jeśli zajdzie podejrzenie, że pieniądze mogą być marnotrawione.

- Ta ustawa też nie zapewni stuprocentowej ściągalności alimentów, ale mamy nadzieję, że wspomoże znacznie egzekucję - twierdzi Renata Iwaniec. - Reszta należy do Ministerstwa Sprawiedliwości. Jesteśmy w Unii Europejskiej, a nie potrafimy dać sobie rady z dłużnikami. A np. w Wielkiej Brytanii ojciec, który nie płaci alimentów, a jeździ luksusowym samochodem, może zostać pozbawiony prawa jazdy. Szkoda, że takich przepisów nie ma w Polsce... (EB)"
Tytuł: Państwowe dzieci
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Lipiec 12, 2004, 10:51:38 am
Państwowe dzieci  

 

Zamiast sięgać do kieszeni podatnika, pora skuteczniej ściągać alimenty

  Przelała się przez Polskę fala protestów, okupacji urzędów i ośrodków pomocy społecznej. Protestowały matki samotnie wychowujące dzieci, pozbawione wypłat ze zlikwidowanego właśnie Funduszu Alimentacyjnego. Do 15 czerwca miały mieć wypłacone zasiłki i nowe dodatki rodzinne, w niektórych miejscach nie zdążono z nimi do dziś. Protestom towarzyszyły rękoczyny i dramatyczne sceny rozdzierające serce. Matki przynosiły do urzędów swoje dzieci krzycząc: „One umierają z głodu!”.

więcej:

http://polityka.onet.pl/162,1173608,1,RA,artykul.html
Tytuł: Pomoc rodzinna. Świadczenie dla samotnych
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Lipiec 14, 2004, 03:12:02 pm
Pomoc rodzinna. Świadczenie dla samotnych
Nowy dodatek zamiast Funduszu Alimentacyjnego
Jak dowiedziała się „GP”, prawdopodobnie już od sierpnia osoby samotnie wychowujące dzieci, które pobierały świadczenia ze zlikwidowanego Funduszu Alimentacyjnego, otrzymają specjalny dodatek. Jego wysokość może wynieść nawet blisko 500 zł.


więcej w płatnym serwisie

http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/2.html?numer=1244&dok=1244.2.3.2.8.1.0.3.htm
Tytuł: Samotne matki dostaną na dziecko najwyżej 300 zł
Wiadomość wysłana przez: aqua w Lipiec 16, 2004, 12:24:59 pm
Cytuj
Samotne matki dostaną na dziecko najwyżej 300 zł
PAP 12:05

Osoby, pobierające przed 1 maja 2004 roku świadczenie z Funduszu Alimentacyjnego, otrzymają 70% tych alimentów, nie więcej jednak niż 300 zł na dziecko, za okres od 1 maja do 31 grudnia tego roku - zdecydował Sejm.


http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,5442559,wiadomosc.html
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Lipiec 16, 2004, 12:34:02 pm
No ciekawa wiadomość, a jednak coś drgnęło.

Samotne matki dostaną na dziecko najwyżej 300 zł
PAP 12:05

Osoby, pobierające przed 1 maja 2004 roku świadczenie z Funduszu Alimentacyjnego, otrzymają 70% tych alimentów, nie więcej jednak niż 300 zł na dziecko, za okres od 1 maja do 31 grudnia tego roku - zdecydował Sejm.

Cytuj
Posłowie przyjęli pięć z sześciu poprawek do nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych. Za nowelizacją opowiedziało się 398 posłów, 4 było przeciw, a 3 wstrzymało od głosu.

Fundusz Alimentacyjny przestał istnieć 1 maja 2004 roku, wraz z wejściem w życie ustawy o świadczeniach rodzinnych. Korzystało z niego ponad 530 tys. osób, których dochód nie przekraczał 612 zł na osobę.

Maksymalna wysokość świadczenia wynosiła 631 zł. Teraz ci, którzy korzystali z Funduszu, otrzymają do końca roku 70% alimentów (maksymalnie 300 zł) do końca roku. W roku przyszłym utracą prawo do tego świadczenia.

Wypłata części świadczenia w tym roku ma kosztować budżet państwa 107 mln zł.

Przyjęta nowelizacja wprowadza też możliwość przeprowadzania wywiadu środowiskowego przez ośrodek pomocy społecznej, gdy istnieje podejrzenie, że osoba ubiegająca się o dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka (170 zł lub 250 zł) nie wychowuje go samotnie.

Sejm poparł propozycję wypłacania zasiłków pielęgnacyjnych (w wysokości 144 zł miesięcznie) dla dzieci niepełnosprawnych, przebywających w rodzinach zastępczych, o co apelowali rzecznicy praw obywatelskich i praw dziecka. Przywrócenie tego zasiłku będzie kosztować 9 mln zł.

Przyjęta została też poprawka, przewidująca objęcie dodatkiem w wysokości 170 zł sierot i osób, które mają orzeczenia o pobieraniu alimentów od obojga rodziców. Osoby te otrzymają dodatek do 24. roku życia, jeżeli uczą się "w każdym typie szkoły i w szkole wyższej".

Ustawa o świadczeniach rodzinnych obejmuje te rodziny, w których dochód na osobę nie przekracza 504 zł (583 zł w rodzinach z dzieckiem niepełnosprawnym). Osoby te mają prawo do zasiłku rodzinnego i dodatków. (iza)

Piątek, 16 lipca 2004
wp.pl wiadomości

źródło (http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,5442559,wiadomosc.html)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Lipiec 16, 2004, 12:38:11 pm
No ciekawa wiadomość, a jednak coś drgnęło.  :D

Samotne matki dostaną na dziecko najwyżej 300 zł - PAP 12:05

Osoby, pobierające przed 1 maja 2004 roku świadczenie z Funduszu Alimentacyjnego, otrzymają 70% tych alimentów, nie więcej jednak niż 300 zł na dziecko, za okres od 1 maja do 31 grudnia tego roku - zdecydował Sejm.

Cytuj
Posłowie przyjęli pięć z sześciu poprawek do nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych. Za nowelizacją opowiedziało się 398 posłów, 4 było przeciw, a 3 wstrzymało od głosu.

Fundusz Alimentacyjny przestał istnieć 1 maja 2004 roku, wraz z wejściem w życie ustawy o świadczeniach rodzinnych. Korzystało z niego ponad 530 tys. osób, których dochód nie przekraczał 612 zł na osobę.

Maksymalna wysokość świadczenia wynosiła 631 zł. Teraz ci, którzy korzystali z Funduszu, otrzymają do końca roku 70% alimentów (maksymalnie 300 zł) do końca roku. W roku przyszłym utracą prawo do tego świadczenia.

Wypłata części świadczenia w tym roku ma kosztować budżet państwa 107 mln zł.

Przyjęta nowelizacja wprowadza też możliwość przeprowadzania wywiadu środowiskowego przez ośrodek pomocy społecznej, gdy istnieje podejrzenie, że osoba ubiegająca się o dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka (170 zł lub 250 zł) nie wychowuje go samotnie.

Sejm poparł propozycję wypłacania zasiłków pielęgnacyjnych (w wysokości 144 zł miesięcznie) dla dzieci niepełnosprawnych, przebywających w rodzinach zastępczych, o co apelowali rzecznicy praw obywatelskich i praw dziecka. Przywrócenie tego zasiłku będzie kosztować 9 mln zł.

Przyjęta została też poprawka, przewidująca objęcie dodatkiem w wysokości 170 zł sierot i osób, które mają orzeczenia o pobieraniu alimentów od obojga rodziców. Osoby te otrzymają dodatek do 24. roku życia, jeżeli uczą się "w każdym typie szkoły i w szkole wyższej".

Ustawa o świadczeniach rodzinnych obejmuje te rodziny, w których dochód na osobę nie przekracza 504 zł (583 zł w rodzinach z dzieckiem niepełnosprawnym). Osoby te mają prawo do zasiłku rodzinnego i dodatków. (iza)

Piątek, 16 lipca 2004
wp.pl wiadomości

źródło (http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,5442559,wiadomosc.html)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Lipiec 19, 2004, 10:29:58 pm
Wracając do tego postu mam pytanie, czy ktoś zna już znowelizowany przepis prawny czy to nadal jest w procesie legislacyjnym?
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Lipiec 23, 2004, 05:52:30 pm
Alimenty na wnuka dziadkowie zapłacą...

To będzie plaga

W pierwszej kolejności obowiązkiem alimentacyjnym obciążeni są rodzice dziecka, ale – na wniosek matki i po dokładnych zbadaniu sytuacji przez sąd – mogą to być także dziadkowie.

Cytuj
To zgodne z prawem. Do niedawna wyroki takie zapadały jednak sporadycznie – mówi sędzia Anna Starczewska, przewodnicząca Wydziału Rodzinnego w sądzie Rejonowym w Bielsku-Białej. Do tych sporadycznych, jak się więc okazuje, należy sprawa pani Marii. Ale obecnie, kiedy od 1 maja nie wypłaca się samotnym matkom pieniędzy z funduszu alimentacyjnego, szukają one wszelkich dróg zdobycia pieniędzy, kierując wnioski o alimenty także przeciw dziadkom dziecka.

Sędzia Anna Starczewska przewiduje, że już wkrótce stanie się to wręcz plagą, z którą będą musiały się uporać sądy rodzinne. – Do każdego przypadku podchodzimy indywidualnie, ale czasem serce się kroi, kiedy na sądowej ławie zasiadają schorowani staruszkowie, którzy ze swojej marnej renciny czy emerytury mają płacić na wnuki, bo ich dorosłe dzieci nie poczuwają się do tego obowiązku – dodaje sędzia Starczewska.

całość: Alimenty na wnuka dziadkowie zapłacą...  (http://kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1176440) - AGATA PARUCH
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Sierpień 17, 2004, 01:30:19 am
50 tys. podpisów pod projektem przywrócenia funduszu alimentacyjnego

Blisko 50 tys. podpisów zebrano dotąd pod obywatelskim projektem ustawy przywracającej fundusz alimentacyjny - podał Komitet Inicjatywy Ustawodawczej na Rzecz Ustawy Fundusz Alimentacyjny podczas konferencji prasowej w biurze Rzecznika Praw Dziecka.

Aby projekt trafił pod obrady Sejmu jako inicjatywa obywatelska, musi zyskać poparcie 100 tys. osób do 21 września. Wówczas upływają bowiem przewidziane prawem trzy miesiące od złożenia projektu w Sejmie.

Projekt ustawy przewiduje m.in. wzmocnienie egzekucji alimentów przez stworzenie rejestru dłużników alimentacyjnych oraz obowiązek przedstawienia przez komornika sprawozdania co pół roku przed prezesem sądu, który zasądził alimenty.

"Chcemy, by to, co zostało wypłacone, wracało do budżetu" - powiedziała na konferencji Renata Iwaniec z Komitetu. Jej zdaniem alimenty powinny być także egzekwowane od krewnych - np. rodzeństwa czy dziadków.

Projekt zakłada także stworzenie gminnych funduszy alimentacyjnych; za wypłaty świadczeń byliby odpowiedzialni odpowiednio wójt, burmistrz i prezydent.
Fundusz alimentacyjny, z którego korzystało blisko 530 tys. osób, przestał istnieć 1 maja 2004 r. wraz z wejściem w życie ustawy o świadczeniach rodzinnych. Z Funduszu korzystały rodziny niepełne, gdzie dochód miesięczny na osobę nie przekraczał 612 zł, a maksymalne miesięczne świadczenie z Funduszu wynosiło 631 zł.

W miejsce świadczeń z Funduszu wprowadzono dodatek z tytułu samotnego wychowywania dzieci (miesięcznie 170 zł lub 250 zł na dziecko niepełnosprawne) dla rodzin niepełnych, gdzie dochód miesięczny nie przekracza 504 zł (583 zł w rodzinach z dzieckiem niepełnosprawnym).

Na podpis prezydenta czeka nowelizacja ustawy o świadczeniach rodzinnych, przyznająca tym, którzy pobierali świadczenia z funduszu alimentacyjnego, 70 proc. świadczenia, nie więcej jednak niż 300 zł miesięcznie za dziecko za okres od 1 maja do 31 grudnia 2004.

Dyrektor Biura Badań i Analiz Rzecznika Praw Dziecka Mirosław Kaczmarek przypomniał, że w pierwszym kwartale tego roku liczba wniosków rozwodowych wzrosła o 40 proc., a o separację o 155 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego. Jego zdaniem wzrost ten ma związek z likwidacją funduszu i wprowadzeniem dodatku z tytułu samotnego wychowywania dziecka.
PAP 16 08 2004

pisałam:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,5442559,wiadomosc.html
http://darzycia.pl/index.php?p=310&more=1
Samotne matki dostaną na dziecko najwyżej 300 zł
Tytuł: Świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego
Wiadomość wysłana przez: MAGDA BUDEK w Wrzesień 13, 2004, 12:18:33 pm
Dzisiaj byłam w UG i dowiedziałam się,że jeśli dostawałam wcześniej 250 zł. na dziecko to teraz dopłacą tylko 5 zł.,dlatego,że już pobieram dodatek jako samotna matka.To po co ten dodatek skoro zabrali świadczenia alimentacyjne? Ja do FA mam 30 km,żeby załatwić potrzebne zaświadczenie.Rezygnuję.Mam tylko nadzieję,że wezmą się za alimenciarzy.Nie śpieszy się im, bo to nam a nie państwu są winni pieniądze.A wy co o tym sądzicie?
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Wrzesień 15, 2004, 02:52:32 pm
70 tysięcy za Funduszem Alimentacyjnym
 
70 tys. podpisów pod projektem ustawy w sprawie przywrócenia Funduszu Alimentacyjnego zebrali członkowie założonego w Tarnowie stowarzyszenia Zagrożeni Likwidacją Funduszu Alimentacyjnego - poinformowała w poniedziałek założycielka tego stowarzyszenia Renata Iwaniec.



Cytuj
Liczymy, że uda nam się zebrać wymagane 100 tys. podpisów. Prosiliśmy naszych działaczy o nadsyłanie list z podpisami z całego kraju. Od piątku rozpoczniemy podliczanie podpisów. W przyszły poniedziałek Kancelaria Sejmu oczekuje od nas informacji, czy udało nam się zebrać wymaganą liczbę podpisów" - przypomniała Iwaniec.

O przywrócenie Funduszu Alimentacyjnego walczy 69 stowarzyszeń w Polsce, zrzeszających ok. 40 tys. kobiet. Działaczki najpierw sprzeciwiały się likwidacji funduszu, a kiedy im się to nie udało, podjęły walkę o jego przywrócenie. Złożyły w Sejmie obywatelski projekt ustawy, pod którym do 21 września muszą zebrać sto tysięcy podpisów.


więcej : Serwis regionalny Kraków (http://tvp.pl/371,20040913118711.strona)
Tytuł: Samotne matki walczą o przywróceniu Funduszu Alimentacyjnego
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Wrzesień 21, 2004, 06:15:21 pm
Samotne matki walczą o przywróceniu Funduszu Alimentacyjnego

We wtorek samotne matki złożą w Sejmie około dwustu tysięcy podpisów pod obywatelskim projektem ustawy o przywróceniu Funduszu Alimentacyjnego

Jeszcze dwa tygodnie temu losy projektu były zagrożone. "Gazeta" ujawniła dlaczego: Samoobrona podkupowała kobiety ze stowarzyszeń zbierających podpisy. Panie, które przeszły na stronę Leppera, blokowały akcję. Działacze Samoobrony liczyli, że w przypadku niepowodzenia inicjatywy obywatelskiej, wniosą swój projekt do Sejmu i przywdzieją szaty obrońców samotnych matek.

Po artykule "Lepper bierze alimenty" na ulice wyszły setki wolontariuszek.

- To była spontaniczna reakcja na próbę zawłaszczenia naszego dorobku przez polityków - tłumaczy Alicja Łabęcka, która koordynuje akcję zbierania podpisów. - Zgłaszały się do nas nie tylko samotne matki. Telefony urywały się dzień i noc. Po kilku dniach zaczęły przychodzić pocztą listy z podpisami. Cały czas je zliczamy, ale wynik przekroczył nasze marzenia. W ciągu dwóch tygodni udało się zebrać około 150 tys. podpisów. Mamy ich więc ok. 200 tys.

Dzisiaj w południe Łabęcka i jej współpracownice złożą u marszałka Sejmu Józefa Oleksego projekt ustawy i listę podpisów. Projekt, który ma bardzo duże szanse na poparcie sejmowej większości. Decydujące będą głosy Samoobrony i SdPl. Obie partie mówią dużo o wrażliwości społecznej, nie powinny zagłosować przeciw.

Fundusz Alimentacyjny został zlikwidowany w maju. Od tego czasu to gmina, a nie ZUS jest odpowiedzialna za wypłatę świadczeń rodzinnych. W efekcie wiele kobiet samotnie wychowujących dzieci straciło prawa do zasiłków, zmniejszyła się też kwota przypadająca na dziecko - z 300 zł do najwyżej 170 zł. Zbuntowanym przeciw takiemu rozwojowi sytuacji kobietom przewodzi Renata Iwaniec, nauczycielka z Tarnowa, która jako pierwsza w kraju założyła na początku tego roku stowarzyszenie Zagrożeni Likwidacją Funduszu Alimentacyjnego. Dała tym impuls do działania samotnym matkom z całej Polski, które utworzyły podobne stowarzyszenia w 69 miastach. Działa w nich ok. 40 tysięcy pań.

http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2295544.html
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Wrzesień 21, 2004, 07:00:36 pm
Chciałoby się rzec : "Kto tu rządzi i kim".
Odnosze wrażenie, że samotne matki mają szansę nauczyć decydentów empatii i relanego żcia, nie wspomnę o rzetelności rzadzenia ich losem.
Trzymamy kciuki za powodzenie akcji.

Dla przypomnienia:
Świadczenia rodzinne- aktualności (http://forum.darzycia.pl/topic,2462)


Zajrzyjcie do kolejnego zmienionego zapisu tej ustawy

Dz.U. Nr 192 poz.1963 z 2004r. (http://www.abc.com.pl/serwis/du/2004/1963.htm)
USTAWA z dnia 30 lipca 2004 r. o zmianie ustawy o świadczeniach rodzinnych
(Dz. U. Nr 192, poz. 1963)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Wrzesień 27, 2004, 11:10:05 am
Nowość w świadczeniach rodzinnych. Zmiany w ustawie od 1 października 2004r (http://dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/09.27/Grodzki/01/01.html)

Rodzice samotnie wychowujący dzieci, którzy do 30 kwietnia 2004 roku otrzymywali świadczenie z funduszu alimentacyjnego, mają prawo do dodatku do zasiłku rodzinnego w wysokości 70 procent otrzymywanych alimentów. Podstawą do wypłaty jest zaświadczenie z ZUS o wysokości świadczenia alimentacyjnego na każde dziecko.

Rodzice samotnie wychowujący dzieci, którzy do 30 kwietnia 2004 roku otrzymywali świadczenie z funduszu alimentacyjnego i od 1 maja 2004 roku nie mieli uprawnień do zasiłku rodzinnego, a ich kryterium dochodowe nie przekracza dziś 612 złotych, mają prawo do dodatku do zasiłku rodzinnego w wysokości 70 procent otrzymywanych alimentów. Podstawą do wypłaty jest złożenie kompletnego wniosku.

Zmiany w ustawie o świadczeniach rodzinnych będą wprowadzone od 1 października 2004 roku (z wyrównaniem od 1 maja 2004 roku).
Dodatki dla samotnie wychowujących dzieci obowiązują do 31 grudnia 2004 roku.
Dodatek do zasiłku rodzinnego nie może być wyższy niż 300 złotych na jedno dziecko.

Szczegółowe informacje są udzielane od poniedziałku do piątku w Urzędzie Miasta Krakowa, w Referacie ds. Świadczeń Rodzinnych przy ulicy Halickiej 14 a, pod numerem telefonu (0-12) 411 64 24 oraz w Punkcie Informacyjnym na os. Handlowym 1 pod numerem telefonu (0-12) 644 59 44.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Październik 01, 2004, 04:47:20 pm
Zajrzyj do aktualności (http://forum.darzycia.pl/viewtopic.php?p=29373#29373)

To kolejne mydlenie oczu - mnie pewnie odbiorą ok. 5zł  i to się nazywa nowelizacja.
wyrok miałam na 350zł, teraz zasiłki na niep. dziecko mam 250zł
wg nowej ustawy będą płacic 70% z zasądzonego wyroku (z 350zł) - rachunek prosty. Postęp do tyłu!!!
szczegóły
Świadczenia rodzinne przygotowania do wejścia w życie lipcowej nowelizacji 27 września 2004 r. (http://www.niepelnosprawni.info/labeo/app/cms/x/10034)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Październik 01, 2004, 04:50:41 pm
Świadczenia rodzinne przygotowania do wejścia w życie lipcowej nowelizacji 27 września 2004 r. (http://www.niepelnosprawni.info/labeo/app/cms/x/10034)

Minister Polityki Społecznej wydał nowe rozporządzenie w sprawie sposobu i trybu postępowania w sprawach o świadczenia rodzinne. Tekst aktu dostępny jest na stronach ministerstwa. Czeka na publikację.
Wejdzie w życie 1 października.
Jednocześnie straci moc rozporządzenie Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 5 marca 2004 r. w sprawie sposobu i trybu postępowania w sprawach o świadczenia rodzinne (Dz.U.2004.45.433).

Rozporządzenie oraz załączniki do rozporządzenia udostępnione zostały na stronie internetowej Ministerstwa Polityki Społecznej (http://www.mps.gov.pl/prawo.php?nr=72&id=1125)

Ustawa o zmianie ustawy o świadczeniach rodzinnych uchwalona została przez Sejm 30 lipca 2004 r. Podpisana przez Prezydenta w połowie sierpnia, opublikowana została w pierwszych dniach września. O ustawie pisaliśmy m.in. w informacjach: "Nowelizacja świadczeń rodzinnych wchodzi w życie w październiku", "Ostateczny kształt nowelizacji świadczeń rodzinnych", "Zmiany w ustawie o świadczeniach rodzinnych",
Na stronie ministerstwa można również zapoznać się z odpowiedziami na najważniejsze pytania związane z wprowadzeniem nowych przepisów.

"Informacje dla realizatorów świadczeń rodzinnych w związku z ustawą z dnia 30 lipca 2004 roku o zmianie ustawy o świadczeniach rodzinnych. Odpowiedzi na pytania zgłoszone na spotkaniu informacyjno-konsultacyjnym z przedstawicielami urzędów wojewódzkich, które odbyło się dnia 16 września 2004 roku w Warszawie." (http://www.mps.gov.pl/wiadomosci_szczegoly.php?nr=4493)

autor: oprac. na podst. inf. int. RK
źródło: strona internetowa Ministerstwa Polityki Społecznej, Data utworzenia dokumentu: 29.09.2004
Dz. U. z 2004 roku Nr 213, poz. 2162 ROZPORZĄDZENIEMINISTRA POLITYKI SPOŁECZNEJ1)z dnia 27 września 2004 roku w sprawie sposobu i trybu postępowania w sprawach o świadczenia rodzinne1) (http://www.mps.gov.pl/pliki_do_pobrania/ROZPORZADZENIE_1_X_04.rtf)

Minister Polityki Społecznej kieruje działem administracji rządowej – zabezpieczenie społeczne, na podstawie §1 ust. 2 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 11 czerwca 2004 r. w sprawie szczegółowego zakresu działania Ministra Polityki Społecznej (Dz.U. Nr 134, poz. 1432).2)       Niniejsze rozporządzenie było poprzedzone rozporządzeniem Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 5 marca 2004 r. w sprawie sposobu i trybu postępowania w sprawach o świadczenia rodzinne (Dz.U. Nr 45, poz. 433), które utraciło moc  z dniem 1 października 2004 r.

Dz. U. z 2004 roku Nr 213, poz. 2162
ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA POLITYKI SPOŁECZNEJ1)
z dnia 27 września 2004 roku
w sprawie sposobu i trybu postępowania w sprawach o świadczenia rodzinne


Na podstawie art. 23 ust. 5 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. Nr 228, poz. 2255 oraz z 2004 r. Nr 35, poz. 305, Nr 64, poz. 593 i Nr 192, poz. 1963) zarządza się, co następuje:

§ 1. Rozporządzenie określa:
   1)   sposób i tryb postępowania w sprawach o przyznanie świadczeń rodzinnych;
   2)   sposób i tryb postępowania w sprawach wstrzymywania lub zawieszania wypłaty tych świadczeń;
   3)   sposób ustalania dochodu uprawniającego do świadczeń rodzinnych;
   4)   wzory:
a)   wniosków o ustalenie prawa do świadczeń rodzinnych,
b)   zaświadczenia urzędu skarbowego o dochodzie osób podlegających opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych na zasadach ogólnych,
c)   oświadczeń o dochodach rodziny, w tym oświadczeń osób rozliczających się na podstawie przepisów o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne,
d)   innych oświadczeń i dowodów niezbędnych do ustalenia prawa do świadczeń rodzinnych.
§ 2. 1. Postępowanie w sprawie o przyznanie zasiłku rodzinnego oraz dodatków do zasiłku rodzinnego wszczyna się na podstawie wniosku o ustalenie prawa do zasiłku rodzinnego oraz dodatków do zasiłku rodzinnego, zwanego dalej "wnioskiem o zasiłek rodzinny", którego wzór określa załącznik nr 1 do rozporządzenia.
2. Do wniosku o zasiłek rodzinny należy dołączyć:
   1)   uwierzytelnioną kopię dokumentu stwierdzającego tożsamość osoby ubiegającej się o zasiłek rodzinny;
   2)   skrócony odpis aktu urodzenia dziecka lub inny dokument urzędowy potwierdzający wiek dziecka;
   3)   orzeczenie o niepełnosprawności albo o umiarkowanym lub znacznym stopniu niepełnosprawności w przypadku, gdy w rodzinie wychowuje się dziecko niepełnosprawne;
4)   zaświadczenie szkoły w przypadku, gdy dziecko ukończyło 18 rok życia;
5) zaświadczenie szkoły wyższej w przypadku osoby uczącej się lub osoby legitymującej się orzeczeniem o umiarkowanym albo znacznym stopniu niepełnosprawności, jeżeli uczy się w szkole wyższej;
   6)   zaświadczenia lub oświadczenia stwierdzające wysokość dochodu rodziny, w tym odpowiednio:
a)   zaświadczenia z urzędu skarbowego o wysokości dochodów uzyskanych przez członków rodziny w roku kalendarzowym poprzedzającym okres zasiłkowy, jeżeli dochody te podlegają opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych na zasadach ogólnych; wzór zaświadczenia określa załącznik nr 2 do rozporządzenia,
b)   zaświadczenia z urzędu skarbowego o wysokości należnego zryczałtowanego podatku dochodowego za dany rok albo decyzję lub decyzje ustalające wysokość podatku dochodowego w formie karty podatkowej,
c)   oświadczenia członków rodziny o wysokości uzyskanego dochodu w roku kalendarzowym poprzedzającym okres zasiłkowy, jeżeli członkowie rodziny rozliczają się na podstawie przepisów o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne; wzór oświadczenia określa załącznik nr 3 do rozporządzenia,
d)   oświadczenia członków rodziny o wysokości uzyskanego innego dochodu w roku kalendarzowym poprzedzającym okres zasiłkowy niepodlegającego opodatkowaniu; wzór oświadczenia określa załącznik nr 4 do rozporządzenia,
e)   zaświadczenie właściwego organu gminy o wielkości gospodarstwa rolnego wyrażonej w hektarach przeliczeniowych ogólnej powierzchni w roku kalendarzowym poprzedzającym okres zasiłkowy albo nakaz płatniczy za ten rok,
f)   przekazy lub przelewy pieniężne dokumentujące wysokość alimentów, jeżeli członkowie rodziny są zobowiązani wyrokiem sądu lub ugodą sądową do ich płacenia na rzecz osoby spoza rodziny,
g)   kopię odpisu wyroku sądu zasądzającego alimenty na rzecz osób w rodzinie lub kopię odpisu protokołu posiedzenia zawierającego treść ugody sądowej, przekazy lub przelewy pieniężne dokumentujące faktyczną wysokość otrzymanych alimentów, w przypadku uzyskania alimentów niższych niż zasądzone w wyroku lub ugodzie sądowej, oraz zaświadczenie komornika o całkowitej lub częściowej bezskuteczności egzekucji alimentów, a także o wysokości wyegzekwowanych alimentów,
h)   zaświadczenie o wysokości ponoszonej opłaty za pobyt członka rodziny, przebywającego w roku kalendarzowym poprzedzającym okres zasiłkowy, w instytucji zapewniającej całodobowe utrzymanie,
i)   dokument potwierdzający utratę dochodu oraz wysokość utraconego dochodu, jeżeli dochód rodziny uległ obniżeniu na skutek utraty dochodu przez członka rodziny;
   7)   informację sądu o toczącym się postępowaniu w sprawie o przysposobienie dziecka, w przypadku osoby faktycznie opiekującej się dzieckiem, która wystąpiła o przysposobienie tego dziecka;
   8)   kopię aktów zgonu rodziców lub kopię odpisu wyroku zasądzającego alimenty w przypadku osoby uczącej się;
   9)   kopię karty pobytu w przypadku cudzoziemca przebywającego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej posiadającego status uchodźcy lub posiadającego zezwolenie na osiedlenie się w Rzeczypospolitej Polskiej;
   10)   kopię odpisu prawomocnego wyroku sądu orzekającego rozwód lub separację albo kopię aktu zgonu małżonka lub rodzica dziecka w przypadku osoby samotnie wychowującej dziecko.
3. W przypadku gdy okoliczności sprawy mające wpływ na prawo do świadczeń rodzinnych wymagają potwierdzenia innym dokumentem niż wymienione w ust. 2, podmiot realizujący świadczenie może domagać się takiego dokumentu.
4. W przypadku gdy osoba złoży wniosek, bez wymaganych dokumentów, podmiot realizujący świadczenia rodzinne przyjmuje wniosek i wyznacza termin nie krótszy niż 14 dni i nie dłuższy niż 30 dni na uzupełnienie brakujących dokumentów.
5. W przypadku gdy przyczyną niedostarczenia wymaganego dokumentu, przez osobę składającą wniosek jest niewydanie dokumentu przez właściwą instytucję w ustawowo określonym terminie oraz osoba może to udokumentować, świadczenia rodzinne przysługują za miesiąc, w którym wniosek został złożony.
§ 3. Osoba ubiegająca się o przyznanie prawa do dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu opieki nad dzieckiem w okresie korzystania z urlopu wychowawczego składa wniosek o zasiłek rodzinny, do którego dołącza:
   1)   zaświadczenie pracodawcy o udzieleniu urlopu wychowawczego oraz o okresie, na jaki urlop wychowawczy został udzielony;
2)   zaświadczenie o co najmniej sześciomiesięcznym okresie pozostawania w zatrudnieniu bezpośrednio przed uzyskaniem prawa do urlopu wychowawczego;
3)   zaświadczenie organu emerytalno - rentowego stwierdzające, że osoba ubiegająca się była zgłoszona do ubezpieczeń społecznych.
§ 4. Osoba ubiegająca się o przyznanie prawa do dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu samotnego wychowywania dziecka i utraty prawa do zasiłku dla bezrobotnych na skutek upływu ustawowego okresu jego pobierania do wniosku o zasiłek rodzinny dołącza zaświadczenie powiatowego urzędu pracy o utracie prawa do zasiłku dla bezrobotnych określające datę utraty tego prawa oraz o zarejestrowaniu osoby ubiegającej się o ten dodatek jako poszukującej pracy.
§ 5. Osoba ubiegająca się o przyznanie prawa do dodatku do zasiłku rodzinnego, z tytułu rozpoczęcia roku szkolnego, do wniosku o zasiłek rodzinny dołącza zaświadczenie szkoły w przypadku nauki dziecka w szkole ponadgimnazjalnej.
§ 6. Osoba ubiegająca się o przyznanie prawa do dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu podjęcia przez dziecko nauki w szkole poza miejscem zamieszkania do wniosku o zasiłek rodzinny dołącza:
   1)   dokument potwierdzający tymczasowe zameldowanie ucznia w bursie, internacie lub w innym miejscu zapewniającym zamieszkanie, prowadzonych przez podmiot publiczny;
   2)   zaświadczenie szkoły, w przypadku nauki dziecka w gimnazjum lub szkole ponadgimnazjalnej;
   3)   oświadczenie osoby fizycznej o wynajmie lokalu uczniowi oraz dokument potwierdzający tymczasowe zameldowanie.
§ 7. 1. Postępowanie w sprawie o przyznanie zasiłku pielęgnacyjnego wszczyna się na podstawie wniosku o ustalenie prawa do zasiłku pielęgnacyjnego, którego wzór określa załącznik nr 5 do rozporządzenia.
2. Do wniosku należy dołączyć:
   1)   orzeczenie o niepełnosprawności, albo
   2)   orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności ze wskazaniem daty powstania niepełnosprawności, albo
   3)   orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności;
   4)   uwierzytelnioną kopię dokumentu stwierdzającego tożsamość osoby ubiegającej się o zasiłek pielęgnacyjny.
§ 8. 1. Postępowanie w sprawie o przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego wszczyna się na podstawie wniosku o ustalenie prawa do świadczenia pielęgnacyjnego, którego wzór określa załącznik nr 6 do rozporządzenia.
2. Do wniosku należy dołączyć:
   1)   orzeczenie o niepełnosprawności albo o znacznym stopniu niepełnosprawności dziecka;
   2)   zaświadczenia lub oświadczenia o wysokości dochodów, o których mowa w § 2 ust. 2 pkt 6.
§ 9. 1. Osoba ubiegająca się o przyznanie prawa do dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu samotnego wychowywania dziecka składa wniosek o zasiłek rodzinny.
2. Postępowanie w sprawie przyznania prawa do dodatku w przypadku osoby w wieku powyżej 50 lat, otrzymującej do dnia 1 maja 2004 r. świadczenie z funduszu alimentacyjnego, wszczyna się na podstawie wniosku, którego wzór określa załącznik nr 7 do rozporządzenia. Do wniosku należy dołączyć:
   1)   zaświadczenie terenowej jednostki Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o wypłacie świadczenia z funduszu alimentacyjnego;
   2)   zaświadczenie komornika o całkowitej lub częściowej bezskuteczności egzekucji alimentów zasądzonych wyrokiem sądu;
   3)   zaświadczenia lub oświadczenia o wysokości dochodów.
3. Postępowanie w sprawie ustalenia prawa do dodatku w przypadku osoby pozostającej w związku małżeńskim i otrzymującej do dnia 1 maja 2004 r. świadczenie z funduszu alimentacyjnego na dziecko wszczyna się na podstawie wniosku o zasiłek rodzinny.
§ 10. 1. Postępowanie w sprawie o przyznanie prawa do świadczeń rodzinnych na wniosek osoby, która nie ma miejsca zamieszkania, wszczyna właściwy organ gminy lub miasta właściwy ze względu na miejsce jej czasowego pobytu. Do wniosku dołącza dokument potwierdzający tymczasowe zameldowanie lub potwierdzenie zamieszkania w miejscu pobytu.
2. W przypadku, o którym mowa w ust. 1, organ gminy właściwy ze względu na miejsce czasowego pobytu osoby niemającej miejsca zamieszkania występuje do organu właściwego gminy lub miasta właściwego ze względu na ostatnie miejsce stałego zamieszkania tej osoby o potwierdzenie, że na wskazane we wniosku dziecko nie wypłaca się świadczeń rodzinnych.
§ 11. Formularze wniosków oraz innych dokumentów niezbędnych do przyznania prawa do świadczeń rodzinnych udostępnia podmiot realizujący świadczenia rodzinne.
§ 12. 1. Kopię dokumentów może uwierzytelnić podmiot realizujący świadczenia rodzinne, notariusz lub instytucja, która dokument wydała.
2. W przypadku złożenia wadliwie wypełnionego wniosku podmiot realizujący wzywa pisemnie osobę ubiegającą się o świadczenia rodzinne do poprawienia lub uzupełnienia wniosku w terminie 14 dni od dnia otrzymania wezwania. Niezastosowanie się do wezwania skutkuje pozostawieniem wniosku bez rozpatrzenia.
§ 13. 1. Świadczenia rodzinne, do których zostało ustalone prawo, wypłaca się łącznie, w tym samym terminie.
2. Zasiłek rodzinny wypłaca się za miesiąc, w którym dziecko ukończyło 18, 21 lub 24 rok życia.

§ 14. 1.W przypadku gdy osoba otrzymująca świadczenia rodzinne udzieliła informacji o zmianie liczby członków rodziny lub o innej zmianie w sytuacji rodziny, powodującej ustanie prawa do świadczenia rodzinnego, podmiot realizujący świadczenia rodzinne wstrzymuje  wypłatę od najbliższego terminu płatności.
2.W przypadku gdy podmiot realizujący świadczenia rodzinne poweźmie wątpliwość w sprawie dotyczącej przyznanego świadczenia rodzinnego co do występujących w sprawie okoliczności mających wpływ na prawo do tego świadczenia, powiadamia niezwłocznie osobę ubiegającą się o konieczności złożenia w wyznaczonym terminie, nie dłuższym niż 14 dni licząc od dnia otrzymania wezwania, wyjaśnień w sprawie lub dostarczenia niezbędnych dokumentów. W przypadku nieudzielenia wymaganych wyjaśnień lub niedostarczenia w wyznaczonym terminie niezbędnych dokumentów, wstrzymuje się realizację świadczeń rodzinnych od najbliższego terminu płatności.
3.W przypadku gdy w stosunku do osoby deklarującej samotne wychowywanie dziecka, otrzymującej lub ubiegającej się o świadczenie rodzinne, wystąpią wątpliwości dotyczące samotnego wychowywania dziecka przez tę osobę, organ właściwy może wystąpić, jeżeli osoba korzysta lub korzystała ze świadczeń pomocy społecznej, o udostępnienie przeprowadzonego na podstawie przepisów o pomocy społecznej rodzinnego wywiadu środowiskowego albo może przeprowadzić wywiad, którego celem jest wyjaśnienie sytuacji rodziny. Wzór wywiadu określa załącznik nr 8 do rozporządzenia.
§ 15. 1. Zawieszenie wypłaty dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu samotnego wychowywania dziecka i utraty prawa do zasiłku dla bezrobotnych na skutek upływu ustawowego okresu jego pobierania następuje na pisemny wniosek osoby otrzymującej ten dodatek, zawierający informację o podjęciu zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej oraz o dacie podjęcia tej pracy.
2. Osoba, która wystąpiła z pisemnym wnioskiem o przywrócenie zawieszonego prawa do dodatku do zasiłku rodzinnego, w związku z utratą zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, o której mowa w ust. 1, do wniosku dołącza:
   1)   zaświadczenie powiatowego urzędu pracy stwierdzające, iż osoba ta nie ma prawa do zasiłku dla bezrobotnych oraz, że jest zarejestrowana jako poszukująca pracy;
   2)   świadectwo pracy lub inny dokument potwierdzający datę i przyczyny utraty zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej.
§ 16. 1. W przypadku gdy członek rodziny osiąga dochody podlegające opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych na zasadach ogólnych, dochód pomniejsza się o podatek należny, składki na ubezpieczenia społeczne oraz składki na ubezpieczenie zdrowotne.
2. Wysokość składki na ubezpieczenie zdrowotne, o której mowa w ust. 1, oblicza się według następującego wzoru:

S = (Sp x P)/Pp
gdzie:

S -   składka na ubezpieczenie zdrowotne wyrażona w złotych,
Sp -   składka na ubezpieczenie zdrowotne odliczona od podatku wyrażona w złotych (wykazana w zaświadczeniu z urzędu skarbowego),
P -   składka na ubezpieczenie zdrowotne wyrażona w procentach obowiązująca w roku kalendarzowym poprzedzającym okres zasiłkowy,
Pp -   składka na ubezpieczenie zdrowotne wyrażona w procentach odliczona od podatku.

3. W przypadku gdy członek rodziny osiąga dochody z pozarolniczej działalności opodatkowanej zryczałtowanym podatkiem dochodowym od przychodów ewidencjonowanych lub kartą podatkową, dochód pomniejsza się o należne: składki na ubezpieczenia społeczne, składki na ubezpieczenie zdrowotne i zryczałtowany podatek dochodowy.
4. W przypadku gdy członek rodziny ma zobowiązania alimentacyjne na rzecz osoby spoza rodziny, od dochodu uzyskanego przez członków rodziny w roku kalendarzowym poprzedzającym okres zasiłkowy odejmuje się kwotę alimentów zapłaconych w roku kalendarzowym poprzedzającym okres zasiłkowy.
5. W przypadku gdy rodzina ponosi opłatę za pobyt członka rodziny w instytucji zapewniającej całodobowe utrzymanie, od dochodu uzyskanego przez członków rodziny w roku kalendarzowym poprzedzającym okres zasiłkowy odejmuje się kwotę ponoszonej opłaty za pobyt w tej instytucji w roku kalendarzowym poprzedzającym okres zasiłkowy.
6. W przypadku gdy rodzina utrzymuje się z gospodarstwa rolnego, dochód rodziny ustala się na podstawie przeciętnej liczby hektarów przeliczeniowych znajdujących się w posiadaniu rodziny w roku kalendarzowym poprzedzającym okres zasiłkowy.

§17.1. W przypadku gdy małżonek osoby otrzymującej lub ubiegającej się o świadczenia rodzinne zaginął, osoba składająca wniosek o świadczenia rodzinne do wniosku dołącza zaświadczenie właściwej w sprawie jednostki Policji o przyjęciu zgłoszenia zaginięcia małżonka, a w przypadku cudzoziemców posiadających obywatelstwo państwa członkowskiego Unii Europejskiej lub Europejskiego Obszaru Gospodarczego, właściwej instytucji.
 2. Ustalając dochód rodziny nie uwzględnia się dochodu uzyskiwanego przez   zaginionego małżonka a ustalając dochód w przeliczeniu na osobę w rodzinie nie uwzględnia się tego małżonka.
3. Podmiot realizujący świadczenia rodzinne występuje raz na kwartał do właściwej jednostki Policji albo właściwej instytucji w celu uzyskania informacji o zaginionym małżonku.
§ 18. 1. W przypadku gdy po upływie roku kalendarzowego, z którego dochód rodziny stanowił podstawę ustalenia prawa do świadczeń rodzinnych, sytuacja dochodowa rodziny uległa pogorszeniu na skutek utraty dochodu przez członka rodziny, od dochodu rodziny odejmuje się kwotę utraconego miesięcznie dochodu. Prawo do świadczeń rodzinnych ustala się na wniosek, począwszy od miesiąca, w którym złożono ten wniosek, nie wcześniej jednak niż od miesiąca, w którym nastąpiła utrata dochodu.
2. W przypadku gdy członek rodziny utracił dochód uzyskiwany w roku kalendarzowym poprzedzającym okres zasiłkowy, do wniosku o ustalenie prawa do świadczeń rodzinnych powinien on dołączyć:
   1)   zaświadczenie o wysokości przeciętnego miesięcznego dochodu uzyskanego w roku kalendarzowym poprzedzającym okres zasiłkowy;
2)   zaświadczenie lub oświadczenie o wysokości dochodu uzyskanego w miesiącu poprzedzającym złożenie wniosku;
3)   dokument potwierdzający utratę dochodu oraz wysokość utraconego dochodu, jeżeli dochód rodziny uległ obniżeniu.
§ 19. 1. W przypadku gdy członek rodziny ma ustalone prawo do alimentów, ale ich nie otrzymuje lub otrzymuje je w wysokości niższej od ustalonej wyrokiem lub ugodą sądową, do dochodu rodziny stanowiącego podstawę ustalenia prawa do świadczeń rodzinnych wlicza się alimenty w otrzymywanej wysokości.
2. Do dochodu rodziny nie wlicza się świadczeń z funduszu alimentacyjnego.
§ 20. 1. Osoba będąca w posiadaniu zaświadczenia o dochodach podlegających opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych za rok 2002, wydanego do dnia 1 maja 2004 r., do wniosku o zasiłek rodzinny lub świadczenie pielęgnacyjne może dołączyć to zaświadczenie.
2. Osoba otrzymująca przed dniem 1 maja 2004 r. zasiłek wychowawczy, w przypadku ubiegania się o dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu opieki nad dzieckiem w okresie korzystania z urlopu wychowawczego, do wniosku o zasiłek rodzinny dołącza zaświadczenie pracodawcy lub terenowej jednostki organizacyjnej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o okresie, za jaki wypłacono zasiłek wychowawczy, oraz o jego wysokości.
§ 21. Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem 1 października 2004 r.2).

MINISTER POLITYKI SPOŁECZNEJ

1)   Minister Polityki Społecznej kieruje działem administracji rządowej – zabezpieczenie społeczne, na podstawie §1 ust. 2 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 11 czerwca 2004 r. w sprawie szczegółowego zakresu działania Ministra Polityki Społecznej (Dz.U. Nr 134, poz. 1432).
2)   Niniejsze rozporządzenie było poprzedzone rozporządzeniem Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 5 marca 2004 r. w sprawie sposobu i trybu postępowania w sprawach o świadczenia rodzinne (Dz.U. Nr 45, poz. 433), które utraciło moc  z dniem 1 października 2004 r.
Tytuł: 300
Wiadomość wysłana przez: Grażyna w Październik 01, 2004, 05:10:22 pm
Ja nie jestem w temacie, ale moja koleżanka (sama wychowuje córeczkę z mpd) powiedziała mi że w praktyce to ona dostanie 30 zł????! Bo od tych 300 odejmują 250 zł które dostaje i dostanie 70 % od różnicy czyli 30 zł?!  :shock:  Czyli wielkie nic!
Tytuł: Rozwód z biedy
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Październik 12, 2004, 11:43:33 am
Rozwód z biedy
   

 
 Dwa i pół razy więcej par niż przed rokiem złożyło pozwy o separację. Powodem jest nie kres miłości, lecz szansa na pieniądze

 – Jak o mieszkania było trudno w PRL-u, też się rozwodzili fikcyjnie, a dzieci odchowali uczciwie – mówi Jadwiga S. (szkoła zasadnicza, ukończony kurs administratora biurowego, w CV w punkcie zalety napisane: pracowitość, punktualność, empatia – czyli niewiele). Najpierw się wahała z decyzją. Poszła do księdza powiedzieć, że jest pod murem, musi wnieść sprawę. Ksiądz wyciągnął dwie czekolady i długo mówił o moralności.
 
 
więcej;

http://kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1194255&KAT=241
Tytuł: Liczy się data zŁoŻenia wniosku
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Październik 12, 2004, 05:33:08 pm
Liczy się data zŁożenia wniosku
Od kiedy przysługuje wyrównanie?


Ci, którzy otrzymują dodatek z tytułu samotnego wychowania dziecka nie od maja, lecz później, nie mogą liczyć na jego wyrównanie za okres maj–grudzień – wynika z wyjaśnień Ministerstwa Polityki Społecznej.

Przypomnijmy, że od początku bieżącego miesiąca obowiązuje nowelizacja ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz.U. nr 228, poz. 2255 z późn. zm. - zobacz skan). Zgodnie z nią, wybrane osoby pobierające w kwietniu br. świadczenia ze zlikwidowanego FA otrzymają do końca 2004 r. specjalny dodatek. Wyniesie on 70 proc. pobieranej wcześniej kwoty (nie więcej niż 300 zł), a generalna zasada stanowi, że ma on zostać wypłacony za okres maj–grudzień.

Osoby do niego uprawnione są podzielone na dwie grupy. Otrzymają go ci, którzy w tej chwili pobierają już dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu samotnego wychowania dziecka (170 zł lub 250 zł na dziecko niepełnosprawne), a także ci którzy go nie pobierają (przekroczyły dopuszczalny dochód uprawniający do zasiłku rodzinnego – 504 zł lub 583 zł na osobę). W niektórych przypadkach wątpliwości wzbudza okres, za jaki powinien zostać wypłacony dodatek w nowej wysokości dla pierwszej z wymienionych grup (maj–grudzień czy krócej).

MPS wyjaśnia, że osobie, która otrzymywała do 30 kwietnia br. świadczenia z FA, ale np. od lipca otrzymuje dodatek do zasiłku rodzinnego (z tytułu samotnego wychowywania dziecka), ponieważ dopiero wtedy złożyła wniosek o świadczenia – nowy dodatek też będzie przysługiwał od lipca. Stanie się tak, ponieważ nabyła ona prawo do dodatku dopiero od lipca. Według MPS jednym z warunków wymaganych do nabycia prawa do zasiłku rodzinnego wraz z dodatkami jest złożenie wniosku (ten został złożony w lipcu). Osobie przysługuje więc nowe, wyższe świadczenie, kiedy posiadała prawo do dodatku z tytułu samotnego wychowywania dziecka (czyli od lipca). Oznacza to, że nie może ona liczyć, że za maj i czerwiec otrzyma wyrównanie dodatku. BM
http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/2.html?numer=1309
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Październik 22, 2004, 10:05:45 am
Projekty aktów prawnych - świadczenia rodzinne (http://www.mps.gov.pl/prawo.php?nr=73&id=879)

Projekt ustawy o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz o zmianie niektórych innych ustaw przyjęty przez Radę Ministrów.

zobacz tekst projektu (http://www.mps.gov.pl/pliki_do_pobrania/projekt_ustawy_o_dluznikach.rtf)
uzasadnienie (http://www.mps.gov.pl/pliki_do_pobrania/uzasadnienie_do_ustawy.rtf)

UZASADNIENIE

Cytuj
Celem projektowanej ustawy są kompleksowe zmiany w zakresie:
1)   reformy i usprawnienia systemu egzekucji alimentów od zobowiązanych, również w przypadku gdy egzekucja prowadzona przez komornika jest bezskuteczna;
2)   usprawnienia i urealnienia systemu egzekucji należności zlikwidowanego Funduszu Alimentacyjnego;
3)   reformy świadczeń rodzinnych mającej na celu zniwelowanie zbytniego uprzywilejowania rodzin niepełnych w stosunku do rodzin wielodzietnych, jakie ma miejsce w obowiązujących rozwiązaniach.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Październik 23, 2004, 04:43:13 pm
Pokonała bezdusznych posłów (http://www.se.com.pl/se/index.jsp?place=subSpecial&news_cat_id=40&news_id=27638&scroll_article_id=27638&layout=1&page=text&list_position=)

RENATA IWANIEC, NAUCZYCIELKA Z TARNOWA ZMUSIŁA SEJM DO ZMIANY PRZEPISÓW ALIMENTACYJNYCH. DZIĘKI NIEJ TYSIĄCE DZIECI MA CO JEŚĆ.

 Renacie Iwaniec (40 l.) zrobiło się głośno, gdy posłowie zlikwidowali Fundusz Alimentacyjny. Wiele matek samotnie wychowujących dzieci zostało bez grosza. Pani Renata sprawę świadczeń alimentacyjnych wzięła w swoje ręce.


- Próbowałam pisać do Sejmu, premiera i prezydenta, ale nikt nie chciał mnie słuchać. W Tarnowie, gdzie mieszka z dwoma synami, Kubą (18 l.) i Tomkiem (8 l.), zarejestrowała stowarzyszenie "Zagrożeni".

- Zorientowałam się, że takich samotnych matek jak ja są tysiące - wspomina Iwaniec.

Na początku popierali ją tylko tarnowscy posłowie na czele z Barbarą Marianowską (57 l., PiS). Stopniowo zyskiwała kolejnych sojuszników w całej Polsce.

"Super Express" dał nadzieję
- Pewnego dnia zadzwonił do mnie dziennikarz "Super Expressu". To dzięki wam uwierzyłam, że jest nadzieja na pomoc wielu kobietom, które zostały same z dziećmi. Po artykule w "Super Expressie" telefony do Iwaniec urywały się. Kobiety w podobnej sytuacji pytały, co robić. Gdzie szukać ratunku.

Wstąpiły we mnie nowe siły.
Iwaniec ze skromnej nauczycielki stała się dla samotnych matek wzorem postępowania. W ślad za jej stowarzyszeniem w Tarnowie - zaczęły powstawać podobne w innych miastach. Dzisiaj działa ich przeszło 60!

- Zjednoczyłyśmy siły - opowiada Iwaniec. - I udało się.

Działania matek szybko zaczęły przynosić efekty. Wysyłały setki listów i faksów z protestami do Kancelarii Sejmu i biur poselskich w kraju. Pierwsza zaczęła bić na alarm Izabela Sierakowska (58 l., SLD).

Po jej wystąpieniu w Sejmie Jolanta Banach (46 l., SdPl) - była wiceminister polityki społecznej i gospodarki, inicjatorka likwidacji Funduszu - sama zaproponowała, by matkom, które wcześniej wspierał Fundusz, przyznać 80 proc. dawnych świadczeń.

- Wtedy uwierzyłyśmy, że wygramy - zapewnia Iwaniec.

Wygrały 100 milionów
Matki ruszyły do ataku. Były zdeterminowane. Przez kilka miesięcy nie dostawały pieniędzy na dzieci. Ośrodki pomocy społecznej, które po likwidacji Funduszu miały wypłacać świadczenia - nie robiły tego. Matki tak silnie naciskały na Sejm, że posłowie przegłosowali w końcu przydzielenie dodatkowych środków na dzieci. Udało się wyrwać z budżetu dodatkowo 110 milionów zł. Bez dzielnych i nieustępliwych matek, takich jak Iwaniec, nie byłoby to możliwe.

- Udało się nam zmusić posłów do zapewnienia pieniędzy naszym dzieciom. Do końca tego roku jakoś sobie poradzimy, ale to nie koniec naszej walki! - zapowiada Iwaniec.

Chcą Funduszu
Pani Renacie pomógł rzecznik praw dziecka Paweł Jaros. Poprosił ekspertów z polskich uczelni o przygotowanie ustawy. Takiej, która gwarantowałaby skuteczniejsze egzekwowanie świadczeń od niesolidnych ojców. Renata Iwaniec uważa, że musi znów powstać Fundusz Alimentacyjny. Uważa, że państwo musi być gwarantem egzekucji wyroków sądowych, przyznających dzieciom alimenty.

Pani Renata stanęła na czele Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej. Wspólnie z matkami złożyła w Sejmie projekt ustanowienia nowego Funduszu. Podpisało się pod nim ponad 300 tys. osób. Parlament musi teraz poważnie podejść do zaproponowanych zmian w przepisach. Iwaniec będzie uczestniczyć w ich opracowaniu.

- Teraz najważniejsze, żeby projektem szybko zajęli się posłowie. Czasu jest niewiele. Posłowie, weźcie się do pracy! Jeśli to się nie stanie, znowu bieda zajrzy w oczy naszym dzieciom - apeluje Iwaniec.

Mamy nadzieję, że dzięki jej walce i determinacji wszystkich samotnych matek, rodzice nie płacący na swoje pociechy przestaną być wreszcie bezkarni. Łożenie na swoje dzieci to ich obowiązek. "Super Express" nie przestanie tego żądać!

Tu znajdziesz pomoc!
Warszawa, Beata Mirska, "Damy Radę", ul. Rakowiecka 29 m. 2, tel. (022) 423 45 59

Toruń,Daria Cieplik, "Pomoc dzieciom", ul. Źródlana 9, tel. (056) 654 46 26

Gdańsk, Elżbieta Czapnik, "Stowarzyszenie matek samotnie wychowujących dzieci", ul. Gospody 8D/12, tel. (058) 557 89 83

Jeżmanowice 181 (k. Krakowa), Teresa Sygulska, "Wspólnota Samotnych Matek", tel. (012) 389 52 33

Poznań, Magdalena Baszczyńska, "Dla Naszych Dzieci", ul. Szewska 19/8, tel. (061) 851 57 72

Lublin, Elżbieta Dyś "Pokrzywdzeni likwidacją funduszu", ul. Różana 12 m. 9, tel. (081) 743 21 18

Cieszę się ogromnie!
Ewa Pawlik (24 l.) z Warszawy jest jedną z matek, której dziecko dostanie więcej pieniędzy.

- Sąd przyznał mi 400 zł alimentów na syna Aleksandra. Wypłacał je do kwietnia Fundusz Alimentacyjny. Kiedy Fundusz został zlikwidowany, dostawałam tylko 170 zł. Teraz, dzięki pani Iwaniec, która protestowała w imieniu wszystkich dzieci samotnych rodziców, będę do końca roku dostawać miesięcznie 110 zł więcej. Wypłacą mi też wyrównanie za poprzednie miesiące - razem otrzymam 550 zł. Cieszę się ogromnie. To przecież nie dla mnie, tylko dla dziecka... - mówi Pawlik.

Mówiły jednym głosem
- mówi Paweł Jaros (43 l.), rzecznik praw dziecka
- Wspólna troska o swoje dzieci, dobra organizacja i mówienie zgodnym głosem. No i oczywiście dobry lider - czyli Iwaniec. Zebranie przeszło 200 tys. podpisów pod projektem ustawy przywracającej Fundusz to największy jej sukces. Pikiety pod parlamentem, protesty przed ośrodkami pomocy społecznej, to wszystko nagłaśniało problem. Pani Iwaniec musi jednak dalej walczyć. Dodatki dla samotnych matek, które zostały wprowadzone, będą wypłacane tylko do grudnia. W nowym roku znów wróci problem pomocy finansowej dla dzieci. Trzeba ponownie zabiegać u posłów o poparcie inicjatywy obywatelskiej i przywrócenie Funduszu.

Teraz najważniejszą sprawą jest zobowiązanie posłów, by jak najszybciej zajęli się zmianą przepisów.

autor: Radek Gruca
Tytuł: Świadczenia rodzinne i alimenty. Projekt zmian w ustawach
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Październik 27, 2004, 02:15:15 pm
Świadczenia rodzinne i alimenty. Projekt zmian w ustawach
Na wnuka za syna zapłaci... dziadek
Od stycznia 2005 r. dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka będzie wypłacany tylko na troje dzieci (docelowo na dwoje), od września pojawi się nowy dodatek (50 zł) dla rodzin wielodzietnych, osoba uchylająca się od opłacania alimentów będzie kierowana do prac społecznych, a płacić je będą także dziadkowie dziecka – to niektóre zmiany w systemie świadczeń rodzinnych proponowane przez rząd.

http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/2.html?numer=1319&dok=1319.2.3.2.26.1.0.3.htm
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Październik 27, 2004, 02:26:56 pm
Nie każde dziecko ma dziadków.
Są także dzieci bez ojca i dziadków
- ciekawe kto wtedy będzie płacił?
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Listopad 19, 2004, 12:07:24 am
Rozwodzą się "zaradni" Polacy - prof. Czapiński dla WP

Cytuj
Wzrastającą liczbę rozwodów w Polsce bardzo łatwo wytłumaczyć. Stoi za tym bezmyślna ustawa rządu o zasiłkach dla samotnie wychowujących dzieci
Polacy po raz kolejny pokazali jak bardzo są zaradni, a państwo udowodniło, że jest ślepe.

Musimy jednak pamiętać, że to nie są rzeczywiste rozwody, ale sfingowane; powiedział Wirtualnej Polsce prof. Janusz Czapiński, psycholog społeczny.

 
Cytuj
Panie profesorze czym można wytłumaczyć tak szybko wzrastającą ostatnio liczbę rozwodów?

Janusz Czapiński: Wytłumaczenie jest bardzo proste. Bezmyślna ustawa rządu o zasiłkach dla samotnie wychowujących dzieci. Polacy po raz kolejny
pokazali jak bardzo są zaradni, a państwo udowodniło, że jest ślepe. W ostatnim kwartale rozpadło się ponad 60% więcej małżeństw w porównaniu z tym samym okresem w roku ubiegłym. Musimy jednak pamiętać, że to nie są rzeczywiste rozwody, ale sfingowane.

Ale zawieranie małżeństw też drastycznie spadło.

Janusz Czapiński: No właśnie ja tym bym się bardziej przejmował. Jeśli chodzi o rozwody to zajmujemy ciągle jedno z najniższych miejsc w porównaniu z innymi krajami europejskimi. Jesteśmy w czołówce natomiast jako kraj w którym zawiera się najmniej związków małżeńskich. Oczywiście tu powodów znajdziemy o wiele więcej niż tylko jedna niefortunna ustawa rządowa. Najważniejszym czynnik to jednak znowu ekonomia. Ale także i to, że Polacy są teraz bardzo ostrożni jeśli chodzi o zakładanie rodziny.

Czasem wygodniej jest im żyć w związkach nieformalnych. Widać to szczególnie na przykładzie kobiet, które decydują się na małżeństwo teraz dopiero w okolicach 30-tki. Kiedyś było to już bardzo późno. Teraz 30-letnia panna młoda nikogo nie dziwi.

A czy ta niska frekwencja niesie za sobą jakieś zagrożenie?

Janusz Czapiński: Oczywiście. Rodzi się coraz mniej dzieci. Polacy teraz już wiedzą jaka to droga inwestycja. Nie ma bezpłatnych żłobków, skończyła
się bezpłatna edukacja, szczególnie jeśli chodzi o studia i Polacy po prostu zastanawiają się czy ich na to stać.

Rozwodzą się "zaradni" Polacy - prof. Czapiński dla WP (http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=10812&wid=6142462&_err=1&ticket=5050757587526935%2BAnwFlVHXB2pP0fxCoODSuFVdazbwLuOC0GSbvMBwSOGWHgZ1Db93GFwkFDDL8nX0Q%2F77%2B63kG8iBfZLhmG3km2bkVkvT7dEqTIj1sybZt2Bk5hI4c65woo7ZEqFVKOKQ)
Z prof. Januszem Czapińskim rozmawiała Iza Bartosz
Czwartek, 18 listopada 2004
Trzy pytania - trzy odpowiedzi
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Listopad 26, 2004, 01:18:50 am
Polecam wątek
Złóż donos na rodzinę (http://forum.darzycia.pl/viewtopic.php?p=35750#35750)
Tytuł: ALIMENTY-Co zastąpi tymczasowe świadczenie
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Listopad 29, 2004, 04:03:42 pm
ALIMENTY
Co zastąpi tymczasowe świadczenie


Na rozpoczynającym się pojutrze posiedzeniu Sejmu rozstrzygnie się los około 200 tys. samotnych rodziców, pobierających do końca br. tymczasowe świadczenie (zamiast wypłacanego jeszcze w kwietniu z Funduszu Alimentacyjnego). Jeśli posłowie nie zdecydują o przedłużeniu ich wypłat, osoby te pozostaną prawdopodobnie od 2005 r. bez dodatkowego wsparcia.



Obecnie osoby, pobierające w kwietniu br. świadczenia z FA, otrzymują dwa rodzaje świadczeń. Pierwsi, po spełnieniu kryterium dochodowego (504 zł lub 583 zł) mają prawo do świadczeń rodzinnych i otrzymują na dziecko dodatek wynoszący 170 zł lub 250 zł. Dodatkowo, w wyniku uchwalenia w lipcu przez posłów nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych, około 130 tys. z nich otrzymuje wyrównanie między kwotą dodatku a kwotą stanowiącą 70 proc. pobieranego świadczenia z FA. To wyrównanie przysługuje do końca br.

Drugi rodzaj świadczenia (też wypłacany do końca br.) jest wypłacany dla około 70 tys. osób, które nie otrzymują wspomnianego dodatku (przekroczyły dopuszczalną kwotę dochodu), ale pobierały w kwietniu świadczenia z FA, a ich dochód na osobę w rodzinie nie przekraczał 612 zł.

Wspomniana nowelizacja miała więc być „protezą” FA do momentu wejścia w życie nowych przepisów.


Zamieszanie z trzema projektami

Takim systemowym rozwiązaniem ma być rządowy projekt ustawy o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych, nad którym pracują już posłowie komisji nadzwyczajnej do spraw rozpatrzenia ustaw z tzw. planu Hausnera. Ma ona obowiązywać od 1 stycznia 2005 r.


 

Co dalej ze świadczeniami

Do końca br. będzie wypłacane świadczenie dla osób pobierających w kwietniu
świadczenia ze zlikwidowanego FA. Dalsze możliwe scenariusze zakładają:

■ rząd przeforsuje swój projekt ustawy – nie będzie już „protezy”, ale wybrane osoby znajdujące się w najtrudniejszej sytuacji otrzymają wsparcie z gminy,

■ rząd będzie forsował swój pomysł, jednak nie zdąży z jego uchwaleniem od nowego roku – od stycznia tymczasowe świadczenia straci około 200 tys. samotnych rodziców, nie będzie też wypłat z gmin,

■ posłowie przeforsują swój projekt – wypłata tymczasowego świadczenia będzie przedłużona o rok lub krócej, tj. do momentu uchwalenia nowej ustawy – komisja sejmowa zajmie się projektem rządowym i obywatelskim.



Problem jednak w tym, że na początku listopada – 5 dni po tym, jak do Sejmu wpłynął rządowy projekt – trafił tam też projekt obywatelski ustawy Fundusz Alimentacyjny. Obydwa przewidują podobne rozwiązania – m.in. współpracę gmin w egzekwowaniu alimentów, pomoc z gmin dla wybranych samotnych rodziców oraz usprawnienie pracy komorników.

W takiej sytuacji niektórzy posłowie wspomnianej komisji postulują wstrzymanie prac nad projektem rządowym, aby po jego uchwaleniu nie trzeba było wracać do obywatelskiego. Ten musi być bowiem rozpatrzony w ciągu 6 miesięcy od dnia wpłynięcia do Sejmu. Później chcą pracować nad dwoma projektami jednocześnie. Mając na uwadze, że nowych rozwiązań nie uda się uchwalić do końca br., posłowie złożyli już u marszałka Sejmu (trzeci z kolei) projekt przedłużenia wypłaty tymczasowego świadczenia (70 proc. kwoty z FA) o kolejny rok.

Konsensus czy konfrontacja

Los pomysłu posłów rozstrzygnie się na najbliższym posiedzeniu Sejmu. Jeśli do porządku obrad zostanie wprowadzony punkt dotyczący wydłużenia wypłaty tymczasowego świadczenia, posłowie prawdopodobnie go przegłosują, a komisja nadzwyczajna będzie pracować nad dwoma projektami systemowymi równocześnie (lub na jej posiedzenia zostaną zaproszeni przedstawiciele Komitetu Inicjatywy Obywatelskiej). Wtedy nowa ustawa nie zostanie uchwalona do końca br., a osoby otrzymujące teraz tymczasowe świadczenia otrzymywać je będą przynajmniej do momentu jej wejścia w życie.

Możliwe też, że poselski projekt „przepadnie” – wtedy rząd będzie naciskał na jak najszybsze uchwalenie swojego. Nawet jeśli wejdzie on w życie od nowego roku (co jest wątpliwe), to posłowie i tak będą musieli wrócić do projektu obywatelskiego. Wtedy osoby pobierające teraz tymczasowe świadczenia przestaną je otrzymywać od stycznia. Może je zastąpić świadczenie wypłacane przez gminę dla wybranych rodziców, którego forma nie jest jeszcze przesądzona.

 Aleksandra Marcińska-Porzuc
Więcej artykułów tego autora ...
Więcej artykułów z podobnym nagłówkiem ...



OPINIA


Tadeusz Cymański, członek komisji nadzwyczajnej (PiS), jeden z autorów inicjatywy poselskiej

Logika podpowiada, żeby zająć się równocześnie dwoma projektami ustaw – rządowym i obywatelskim. Jeśli będziemy tworzyć prawo dotyczące tak delikatnej kwestii jak pomoc samotnym rodzicom w takim tempie jak proponuje rząd, to może z tego wyjść kolejny „potworek”. Lepiej jest przedłużyć na jakiś czas teraźniejsze rozwiązanie – choć nie uważam go wcale za doskonałe – i gruntownie zająć się dwoma projektami, aby wypracować trwały system. Nawet jeśli w komisji nie będziemy pracować nad projektem komitetu obywatelskiego, to można na jej posiedzenia zaprosić jego przedstawicieli, którzy mogliby proponować swoje poprawki. Taki scenariusz jest mniej konfrontacyjny.

http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/6.html?numer=1341&dok=1341.6.388.2.3.1.0.1.htm
Tytuł: Do kiedy wsparcie dla samotnych rodziców
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Grudzień 05, 2004, 12:46:40 pm
Do kiedy wsparcie dla samotnych rodziców

Osoby pobierające do końca roku specjalne tymczasowe świadczenie, zamiast wypłacanego im w kwietniu z Funduszu Alimentacyjnego, mogą liczyć na to, że będą je otrzymywać jeszcze do sierpnia 2005 r. Taką propozycję zgłosili posłowie, a zajęła się nią komisja sejmowa.

Wczoraj w sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny odbyło się pierwsze czytanie poselskiego projektu nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych. Przewiduje on, że około 200 tys. osób otrzymujących w tej chwili specjalne świadczenie, zamiast pobieranego w kwietniu ze zlikwidowanego FA (jego wysokość wynosi 70 proc. pobieranego z FA świadczenia, nie więcej niż 300 zł), będzie mogło otrzymać jeszcze przez 8 miesięcy 2005 r.

To tymczasowe świadczenie zostało wprowadzone lipcową nowelizacją wspomnianej ustawy i miało być „protezą” FA do momentu wejścia w życie nowych przepisów, regulujących systemowo kwestię egzekucji alimentów i pomocy samotnym rodzicom.

Takim rozwiązaniem ma być rządowy projekt ustawy o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych, który według zamierzeń rządu ma obowiązywać od 1 stycznia 2005 r. Dodatkowo do Sejmu wpłynął też obywatelski projekt ustawy Fundusz Alimentacyjny.

W takiej sytuacji posłowie, mając na uwadze, że nowych rozwiązań nie uda się uchwalić do końca br., złożyli do marszałka Sejmu wspomniany projekt przedłużenia wypłaty tymczasowego świadczenia.

Ma to kosztować budżet 107 mln zł, ale środki na sfinansowanie tego świadczenia pochodzić mają z zaniechania planowanych od września zmian w sposobie wypłaty zasiłku rodzinnego – jego wysokość nadal uzależniona byłaby od liczby dzieci, a nie od ich wieku. Wprowadzenie takich zmian w życie ma przynieść 423 mln zł oszczędności. Przedłużenie tego tymczasowego rozwiązania ma, w opinii wnioskodawców, pozwolić na spokojną pracę nad dwoma projektami systemowymi – rządowym i obywatelskim.
Gazeta Prawna Nr 236 (1345) piątek-niedziela 03-5 grudnia 2004 r.,Bartosz Marczuk (http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/2.html?numer=1345&dok=1345.2.3.2.27.2.0.1.htm)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Grudzień 07, 2004, 01:48:10 pm
 Rozwód ze zdrowym rozsądkiem (http://wiadomosci.wp.pl/showopisw,rolled,wid,6180604,showopisw,new,wid,6180604,wiadomosc.html?_err=1&ticket=6631043853568767Y6pAJ8kAQQSajVu%2BR33foNHGUU%2BJxok4Z%2FS5CxeX85x2E%2BYn5ygLMnLssRJGKh8X9e0JJKat5%2BuFW7RhSw4C2dUgC6aCmSF2gHIuPSSUKXFBp160ujqS%2BB6%2FJL%2BxputW)

O połowę wzrosła w tym roku w Poznaniu liczba rozwodów. W skali kraju liczba pozwów o separację zwiększyła się 1,5 raza. I nie chodzi bynajmniej o dewaluację instytucji małżeństwa, ale o pieniądze z zasiłku rodzinnego

Obowiązujące od maja przepisy likwidujące Fundusz Alimentacyjny i zmieniające zasady wypłacania zasiłków rodzinnych, są dużo korzystniejsze dla matek samotnie wychowujących dzieci niż rodziców wychowujących je wspólnie. Niektóre osoby mówią wprost, że rozwodzą się, żeby dostawać 170 zł zasiłku na każde dziecko. Kuriozalną ustawę zakwestionował już Rzecznik Praw Obywatelskich, ale na rozstrzygnięcie, czy jest zgodna z konstytucją, trzeba będzie poczekać.

Tymczasem minister gospodarki, pracy i polityki społecznej wydał rozporządzenie, które od 1 października pozwala pracownikom socjalnym sprawdzać, czy matka pobierająca zasiłek rzeczywiście nie prowadzi wspólnego gospodarstwa z ojcem dziecka. Stało się tak, gdy departament świadczeń socjalnych obliczył, że w całym kraju liczba osób samotnie wychowujących dzieci z 550 tysięcy na początku 2004 r. wzrosła do 812 tysięcy.

Powściągliwy Poznań

Prawie w całym kraju natychmiast przystąpiono do weryfikacji wniosków i sprawdzenia ,,podejrzanych” matek. W Szczecinie pracownicy socjalni mają pełne ręce roboty, bo do kontroli wytypowano 6 tysięcy rodzin. Podobne kontrole zapowiedziały też miejskie ośrodki pomocy społecznej w Krakowie i Wrocławiu. Jeśli po sprawdzeniu okaże się, że opiekun dziecka nieprawnie pobierał zasiłek, będzie musiał oddać całą otrzymaną dotychczas kwotę wraz z odsetkami. Lidia Leońska z Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie zastrzega, że w Poznaniu pracownicy socjalni nie szykują zmasowanego ataku weryfikacji wniosków: - Będziemy kontrolować tylko przypadki budzące duże zastrzeżenia co do wiarygodności.

W MOPR wykazano przynajmniej kilka takich przypadków, w których osoby starające się o dodatek mieszkaniowy wykazywały, że mieszka z nimi konkubent, a składając wniosek i zasiłek rodzinny z tytułu samotnego wychowywania dziecka zataiły ten fakt. Dotychczas jednak nie wystąpiliśmy na drogę prawną przeciwko tym osobom. Podobnie ma się sprawa we Wrześni, w której zasiłki rodzinne pobiera ok. 2 tysięcy osób.

- Korzystając z nowych uprawnień, jeśli otrzymamy sygnały, że zachodzi podejrzenie, iż ktoś pobiera zasiłek bezprawnie, wyślemy pracownika socjalnego na kontrolę - mówi Anna Kałek z wydziału świadczeń rodzinnych UM we Wrześni. - Dotychczas jednak nie musieliśmy prowadzić takiego postępowania.

Najważniejszy papier

Katarzyna samotnie wychowuje dwóch synów: 12- i 7-letniego. Mąż ją zostawił, przed trzema laty. Nie chciał też płacić na dzieci, więc pieniądze dostawała z funduszu alimentacyjnego.

- Nie wniosłam sprawy o rozwód, bo nie było mi to potrzebne - przyznaje. - Sama zarabiam niewiele ponad 1000 zł. Kiedy okazało się, że bez dokumentu rozwodowego mogę otrzymać na dziecko tylko 43 zł, natychmiast poszłam do sądu. Mieć 86 zł na dzieci, a 340 miesięcznie to jednak dla mnie ogromna różnica.

Zdaniem urzędników tak postąpiło wiele osób, które formalnie pozostawały w związku małżeńskim. Jednak liczba spraw o separację świadczy też, że pozostawanie w konkubinacie lub fikcyjny rozwód może być biznesem. Z drugiej strony Lidia Leońska wskazuje na moralny aspekt rozporządzenia: - To zachęta do donoszenia na bliźniego - przyznaje. - A przecież realia są takie, że nawet po rozwodzie małżeństwo mieszka razem, choć jedno z nich nie daje na dzieci ani grosza.

Zgodnie z rozporządzeniem, pracownicy socjalni mają prawo nie tylko przeprowadzić wywiad w mieszkaniu osoby ,,podejrzanej”, ale też wypytać sąsiadów, a nawet przeprowadzić rozmowę z nauczycielem, jeśli dziecko uczęszcza do szkoły. Dla wielu samotnych matek i ojców taka sytuacja może być bardzo krępująca, ale państwo daje pieniądze, więc - jak mówią w ministerstwie - ma prawo kontrolować, nawet jak trzeba zajrzeć pod pierzynę.

Zasiłki w Poznaniu

liczba osób pobierających zasiłki rodzinne - 17 000 liczba samotnych rodziców uprawnionych do zasiłków - ponad 8 000 świadczenie rodzinne dla najuboższych, których dochód na członka rodziny nie przekracza 504 zł netto - 34 zł na pierwsze i drugie dziecko, 53 zł na trzecie, 66 zł na kolejne. zasiłek z tytułu samotnego wychowywania dziecka - 170 zł, na dziecko niepełnosprawne - 250 zł.

Sprawdzą!

W przypadku gdy w stosunku do osoby deklarującej samotne wychowywanie dziecka, otrzymującej lub ubiegającej się o świadczenie rodzinne, wystąpią wątpliwości dotyczące samotnego wychowywania dziecka przez tę osobę, organ właściwy może (...) przeprowadzić wywiad, którego celem jest wyjaśnienie sytuacji rodziny.

Anna Dolska
 Gazeta Poznańska
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Grudzień 10, 2004, 06:08:26 pm
Mój mąż robi wszystko, aby nie płacić alimentów

Małżeństwo 36-letniej Krystyny z Warszawy rozpadło się kilka lat temu. W tym roku sąd określił wysokość alimentów dla 7-letniej córki. - To nic nam nie dało, bo moja Ania nie dostaje od ojca ani grosza - żali się kobieta.


Któregoś dnia mój mąż poszedł do swoich rodziców na obiad i... już tam został. Długo nie mogłam uwierzyć, że nas opuścił. Jak sądzę, zrobił to głównie pod wpływem swojej mamy. Teściowa nigdy mnie nie akceptowała. Nie mogła pogodzić się z tym, że z jej synem zaszłam w ciążę. Często mawiała, że gdyby nie ta "wpadka", do ślubu by nie doszło. Marzyło się jej, żeby Jacek poszedł na studia, ale on nie chciał. Prawda jest taka, że spotykaliśmy się przez dwa lata i planowaliśmy wspólne życie. Ciąża tylko przyśpieszyła ślub. Jacek cieszył się, że będzie miał córeczkę. Nawet wybrał dla niej imię: Anna - tak jak jego mama.

Liczyłam, że kiedyś jeszcze się opamięta
Po ślubie zamieszkaliśmy z Jackiem w dwóch pokoikach, które odziedziczyłam po babci. Już wtedy pracowałam jako kasjerka w sklepie, a mąż był mechanikiem w warsztacie samochodowym. Nie zarabialiśmy dużo, ale gdy składaliśmy razem obie pensje, nie dawaliśmy się biedzie. Wystarczało na opłacanie rachunków, jedzenie i odzież. W każdą niedzielę chodziliśmy do rodziców Jacka na obiad. Za każdym razem teść otwierał butelkę wódki i zaczynały się rozmowy, jak by to było, gdyby "chłopiec" nadal był kawalerem. A ja za każdym razem czułam się upokorzona. Jedzenie stawało mi w gardle. W końcu zbuntowałam się i na niedzielne obiady chodził już tylko mąż. Do domu wracał po wódce i z torbami prezentów od mamy. Kupowała mu spodnie, swetry, nawet skarpetki. Twierdziła, że Jacek musi jakoś wyglądać. A on za aprobatą rodziców zaczął używać życia i sobotnie wieczory spędzał w dyskotece. Nie widział w tym nic złego, bo pieniądze na zabawę miał od nich. Coraz częściej między nami dochodziło do kłótni. W najbardziej trudnych chwilach zaczęłam myśleć o rozstaniu. Zwierzyłam się z tego mojej mamie. Stanowczo mi odradzała, bo w naszej rodzinie nigdy nie było rozwodów. Poszłam do księdza w mojej parafii. Usłyszałam od niego, bym zastanowiła się nad sobą, bo do rozpadu małżeństwa na pewno doszło z mojej winy. Już nie wiedziałam, co mam robić i czego chcę. Bardzo cierpiałam, ale jeszcze nie traciłam nadziei. Wydawało mi się, że w końcu Jacek się opamięta i zechce ratować nasze małżeństwo. Przecież tak kochał córeczkę! Ale jednak odszedł. Potem pojawiał się już tylko dwa, trzy razy w tygodniu. Bawił się z małą, chodził na spacery. Co miesiąc na utrzymanie Ani dostawałam od niego 100 złotych. Niewiele, ale nigdy z mężem tej kwestii nie poruszałam, żeby niczego nie zepsuć. Wierzyłam, że jeszcze wszystko się ułoży. Nadal Jacka kochałam. Nie chciałam przekreślać przeszłości.

Za późno poszłam z pozwem do sądu
Rok po przeprowadzce do rodziców Jacek stracił pracę. Wyleciał za wódkę. I choć wkrótce znalazł robotę, przestał dawać nam pieniądze. Wiele razy z nim rozmawiałam, prosiłam, błagałam - na próżno. W końcu wniosłam sprawę o alimenty. Sąd przyznał Ani 200 zł miesięcznie. Niestety, jest to wyrok tylko na papierze, bo Jacek nie daje nam ani grosza. A przy tym, jak się okazuje, nie mam prawa do dodatku rodzinnego. Wyrok w sprawie alimentów dla Ani zapadł w maju, tuż po likwidacji Funduszu Alimentacyjnego. Posłuchałam mamy, księdza i... zostałam na lodzie!
Zdesperowana umówiłam się na rozmowę z pracodawcą męża. Kiedy wyłuszczyłam mu całą sprawę, odpowiedział, że nie będzie się wtrącał w sprawy rodzinne.

Komornik bezradnie rozkłada ręce
Zarabiam niewiele: 600 złotych na rękę. Chociaż nie dojadam, tych pieniędzy nie wystarcza na nasze utrzymanie. Przestałam płacić czynsz za mieszkanie. Ania w tym roku poszła do szkoły. Do dziś nie ma wszystkich podręczników. Pożycza od koleżanek. Piórnik dostała od syna sąsiadki. Córka jest dzielna, nigdy o nic nie prosi. Cieszy się każdym drobiazgiem i bardzo tęskni za ojcem, ale on już do nas nie przychodzi. Kiedy wniosłam sprawę o alimenty, Jacek się obraził. I to nie tylko na mnie, ale i na dziecko. Miesiąc temu dostałam od komornika zawiadomienie, że egzekucja alimentów jest bezskuteczna, bo dłużnik nigdzie nie jest zatrudniony. Sprawdziłam: Jacek pracuje, ale na czarno. Na teściów, chociaż dobrze im się powodzi, nie mam co liczyć. Nigdy nie interesowali się Anią, a ja byłam intruzem w tej rodzinie.

Wysłuchała Beata Turkowicz

Zródło:
Naj nr 50 (http://www.naj.pl/bizz/naj/a/tekst.jsp?place=bizz_naj_main&news_cat_id=11&news_id=7561)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Grudzień 10, 2004, 06:12:12 pm
Artykuły w wątku :
Przywróćcie Fundusz Alimentacyjny!   (http://forum.darzycia.pl/viewtopic.php?p=37046#37046)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Grudzień 30, 2004, 02:15:06 pm
Koniec bezkarności porzucających rodzinę
30.12.2004

Dramat samotnych matek pozbawionych środków do życia musi zostać rozwiązany. Temu ma służyć rządowy projekt ustawy o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych. Choć budzi kontrowersje, ma jedną zaletę – że w ogóle powstał.
O czym mówi rządowy projekt? Przede wszystkim określa zasady postępowania wobec osób zobowiązanych przez sąd do płacenia alimentów, gdy egzekucja prowadzona przez komornika jest bezskuteczna. Po drugie – mówi o pomocy państwa dla osób samotnie wychowujących dzieci, którym wymiar sprawiedliwości nie może pomóc w ściągnięciu należnych pieniędzy.

Co budzi największe kontrowersje?

Oczywiście sposób potraktowania dłużnika alimentacyjnego. Ma być ścigany zawsze i wszędzie – przez komornika, policję, urząd pracy, gminę. Jego majątek – w tym konto bankowe – ma być jawny. Jeśli będzie twierdził, że nic nie ma, a zwłaszcza pracy – zostanie skierowany do robót publicznych. Jego długami może być obciążona dalsza rodzina, którą ma do tego przymusić gmina.

Jednocześnie osobom bezskutecznie oczekującym na wypłacenie należnych alimentów państwo chce pomóc. Wypłaci im zaliczkę, którą zwróci dłużnik wraz z odsetkami ustalonymi dziś na 5 proc. Aby zmotywować gminy do pomocy, rząd chce 10 proc. kwoty uzyskanej ze spłaty zaliczek przez dłużników przekazać samorządom jako ich dochód własny.

Zaliczka nie dla wszystkich

Jednak zaliczka ta nie będzie przysługiwała obligatoryjnie każdemu rodzicowi samotnie wychowującemu dzieci, który nie może wyegzekwować zasądzonych alimentów. Tu pojawia się kolejny kontrowersyjny zapis o kryterium dochodowym – określono go na poziomie 583 zł na osobę w rodzinie.
– Kryterium to przyjęto na podstawie wartości progu wsparcia dochodowego rodzin. Ustaliło je badanie przeprowadzone przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych dla określenia kryteriów dochodowych w systemie świadczeń rodzinnych. Dla rodziny niepełnej dwuosobowej, składającej się z osoby dorosłej i dziecka w wieku 18-24 lat. Przyjęcie takiego kryterium stwarza istotne preferencje dochodowe w porównaniu z pozostałymi rodzinami, dla których maksymalna wysokość dochodów określona została na poziomie 504 zł na osobę – tłumaczy Ministerstwo Polityki Społecznej. Jak planuje resort, przepisy dotyczące zaliczek alimentacyjnych wejdą w życie 1 września 2005 r.

Kto na tym skorzysta?

Osoby, które będą mogły korzystać z zaliczki alimentacyjnej (około 500 tys. dzieci), przy wyższym kryterium dochodowym (583 zł), przyznawanej na podstawie ustawy o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych, pozostałe osoby samotnie wychowujące dziecko, które będą korzystały z dodatku z tytułu samotnego wychowywania dziecka (około 420 tys. dzieci), przy kryterium dochodowym 504 lub 583 zł, przyznawanego na podstawie ustawy o świadczeniach rodzinnych, w stosunku do obecnych świadczeniobiorców dodatku z tytułu samotnego wychowywania dziecka, grupa odbiorców zaliczki alimentacyjnej zostanie dodatkowo zwiększona o pełnosprawnych studentów.

Co grozi dłużnikom alimentacyjnym?

Projekt wprowadza:

Projekt wprowadza:

* obowiązek współpracy komornika sądowego z gminą dłużnika i gminą wierzyciela,
* wywiad środowiskowy u dłużnika alimentacyjnego;
* obowiązek współpracy gminy dłużnika z urzędem pracy,
* kierowanie dłużnika do prac organizowanych na zasadach robót publicznych,
* ściganie za przestępstwo uporczywego uchylania się od alimentów i oferowanych robót publicznych,
* możliwość wytaczania przez gminę wierzyciela powództwa przeciwko dalszym krewnym dłużnika,
* prowadzenie postępowania sądowego o wyjawienie majątku, także na wniosek komornika,
* brak obowiązku wierzyciela do wskazywania sposobu egzekucji ani majątku dłużnika, z którego ma być ona prowadzona,
* obowiązek potrącania pełnej kwoty wierzytelności alimentacyjnych z rachunku bankowego dłużnika,
* obowiązek prowadzenia dochodzenia przez komornika sądowego nie rzadziej niż co pół roku, w tym z uwzględnieniem współpracy z policją, która na wniosek komornika ustala jego miejsce zamieszkania,
* składanie przez komornika wniosku do sądu o nakazanie dłużnikowi wyjawienia majątku,
* wpis dłużnika do Krajowego Rejestru Sądowego, jako dłużnika niewypłacalnego.

Jednocześnie została określona pomoc od państwa dla pokrzywdzonej rodziny. Zostanie ona ściśle powiązana z egzekucją należnych świadczeń alimentacyjnych. Otrzymają ją osoby samotnie wychowujące dzieci lub "pełnoletnia osoba ucząca się, z zasądzonymi od rodziców na jej rzecz alimentamiz".
Zaliczka będzie przysługiwać na dziecko do ukończenia 18 roku życia, a w przypadku gdy uczy się w szkole lub szkole wyższej – do ukończenia 24 roku życia.

Wysokość zaliczki – kwota przyznanego a nie wyegzekwowanego świadczenia alimentacyjnego, jednak nie więcej niż kwota dodatku z tytułu samotnego wychowywania dziecka, czyli 170 zł plus 80 zł na dziecko niepełnosprawne.
Beata Sypuła"
źródło: Dziennik Zachodni
Koniec bezkarności porzucających rodzinę (http://finanse.wp.pl/prasa.html?POD=17&wid=6404749&_err=1&ticket=7455921722307362ItYMLmIm1Zv/LC1b8tus8z2Ab6JeNooG8EoUPlOl5HUHxSSBJdUJzOXDc+LwOnv9H4G8layUMhBn2bB8FmCMfq3kDLj92IL6SnhJ/Qz4Ve5dxKh/9f4ZMU9cIY9o6w0y)
30.12.2004
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Styczeń 22, 2005, 12:36:50 am
ALIMENTY
Co zastąpi tymczasowe świadczenie
(http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/6.html?numer=1341&dok=1341.6.388.2.3.1.0.1.htm)

Na rozpoczynającym się pojutrze posiedzeniu Sejmu rozstrzygnie się los około 200 tys. samotnych rodziców, pobierających do końca br. tymczasowe świadczenie (zamiast wypłacanego jeszcze w kwietniu z Funduszu Alimentacyjnego). Jeśli posłowie nie zdecydują o przedłużeniu ich wypłat, osoby te pozostaną prawdopodobnie od 2005 r. bez dodatkowego wsparcia.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: kameljanda w Styczeń 22, 2005, 02:12:05 pm
"sonia"
Koniec bezkarności porzucających rodzinę (http://finanse.wp.pl/prasa.html?POD=17&wid=6404749&_err=1&ticket=7455921722307362ItYMLmIm1Zv/LC1b8tus8z2Ab6JeNooG8EoUPlOl5HUHxSSBJdUJzOXDc+LwOnv9H4G8layUMhBn2bB8FmCMfq3kDLj92IL6SnhJ/Qz4Ve5dxKh/9f4ZMU9cIY9o6w0y)

La, la, la. Znowu zapomnieli o ojcach wyjeżdżających za granicę lub obcokrajowcach, najskuteczniej uchylających się od owego obowiązku...
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: dorota1 w Luty 09, 2005, 12:49:16 am
Czy coś już wiadomo o zmianach w zasiłkach?
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: aqua w Marzec 02, 2005, 11:50:04 pm
troche nowosc:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,6767431,wiadomosc.html
Cytuj
W przedstawionej ostatnio autopoprawce rząd zmniejszył wysokość zaliczki alimentacyjnej, która miałaby być wypłacana przez gminy samotnym matkom. I tak 170 zł na dziecko byłoby tylko w przypadku, gdy w rodzinie jest jedno dziecko, (lub 250 zł gdy dziecko jest niepełnosprawne). W przypadku dwojga dzieci - byłoby to już po 150 zł na dziecko (lub po 220 zł - jeżeli dzieci są niepełnosprawne), gdy jest troje lub więcej dzieci - po 100 zł na dziecko (lub 150 zł - w przypadku niepełnosprawności).

Interesuje mnie co  rozumieja jako  zaliczke alimentacyjna??
No  i  co  z tym dalej.....
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Marzec 03, 2005, 12:12:28 am
Myślę, że w rozumieniu "zaliczki" mają na myśli obecne zasiłki w zamian za zasądzone alimenty.

a tu dodatkowe ograniczenie:

Cytuj
Projekt obywatelski przewiduje stworzenie gminnych Funduszy Alimentacyjnych. Prawo do świadczenia miałyby te rodziny, w których dochód na osobę nie przekracza 60% przeciętnego wynagrodzenia (obecnie wynagrodzenie to wynosi 2,2 tys. zł brutto).Alimenty byłyby wypłacane w takiej wysokości, jaką ustalił sąd, ale nie więcej niż 30% przeciętnego wynagrodzenia.


może dla jasności przytoczę cały tekst artykułu prasowego:

Samotne matki pikietują przed Sejmem (http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,6767431,wiadomosc.html?_err=1&ticket=5856680427510556y7OjWfjmxtzmZe4J4%2FZnZZ%2BHINAyQXwU75EWj8nJeRwXsv9XMHlKNFcODnftPRn54H43wlWfyp3O9ULUFxlr2uO6lRYU7ZpjrEX1Ekz3aNTrB%2F%2Fva1HHc5lV19lpdi1E)
- PAP Środa, 2 marca 2005

(http://i.wp.pl/a/f/pjpeg/8350/matki.jpg)
Samotne matki pikietują przed Sejmem
(fot. PAP / Radek Pietruszka)

Kilkadziesiąt samotnych matek z Wrocławia, Lublina, Tarnowa i Warszawy protestuje przed Sejmem przeciw rządowemu projektowi ustawy o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych. Kobiety domagają się, by projekt rządowy i obywatelski były rozpatrywane równocześnie. Pikietujący chcą przywrócenia Funduszu Alimentacyjnego. W przeciwnym razie - jak zapowiadają - będą protestować na terenie całego kraju, a "nawet głodować", aż do skutku.

Rząd na siłę forsuje - nie patrząc na projekt obywatelski (przywracający Fundusz Alimentacyjny), który utknął gdzieś w martwym punkcie - projekt, który jest dla nas bardzo krzywdzący, nic nie zmienia w sytuacji dzieci dostających alimenty, a wręcz sytuację tę pogarsza - powiedziała Marta Skwirowska z lubelskiego stowarzyszenia "Damy Radę", które współorganizuje pikietę.

Oświadczyła, że rząd przewiduje wypłatę świadczeń w formie zasiłku celowego, przy takim kryterium dochodowym, jakie jest w opiece społecznej, czyli 316 zł i po uprzednim wywiadzie środowiskowym. Wszyscy wiemy, jak wygląda załatwianie procedur w Ośrodkach Pomocy Społecznej - jest to żmudna, ciężka droga. Kolejny raz polskie matki wystawia się na pośmiewisko - oceniła Skwirowska.

Będzie to trzecie czytanie rządowego projektu ustawy. Projekt ten trafił do Sejmu półtora miesiąca później niż obywatelski, a dzisiaj odbywa się już jego trzecie czytanie. W momencie, kiedy projekt rządowy zostanie przyjęty, nasz trafi do kosza - powiedziała Agnieszka Lechman z Lublina.

Przed likwidacją Funduszu Alimentacyjnego otrzymywała po 300 zł alimentów na każdą z trzech córek, po jego likwidacji - po 170 zł. Teraz dostanę albo 300 zł na wszystkie trzy, albo nic; bo kiedy egzekucja jest częściowo skuteczna, nic nam się nie należy - powiedziała Lechman.

"Matka Polka ma już dość"

Wokół protestujących kobiet w śniegu zatknięto transparenty: "Afryka głoduje, Polska jej wtóruje", "Wykarmisz niejedną rodzinę za rządową limuzynę", "Dzieci alimentacyjne przez rząd niechciane" oraz "Matka Polka ma już dość". Pod transparentami ułożono pluszowe zabawki.

Projekt rządowy kieruje samotne matki do systemu opieki społecznej, świadczenia mają być wypłacane w formie zasiłku celowego - powiedziała Beata Milska z Warszawy, matka czworga dzieci w wieku 8-17 lat. Miałam zasądzone po 350 zł na dziecko, teraz dostaję po 170 zł na każde dziecko, a w przyszłości mam dostać pieniądze tylko na dwoje, a co z resztą? - pytała.

W przedstawionej ostatnio autopoprawce rząd zmniejszył wysokość zaliczki alimentacyjnej, która miałaby być wypłacana przez gminy samotnym matkom. I tak 170 zł na dziecko byłoby tylko w przypadku, gdy w rodzinie jest jedno dziecko, (lub 250 zł gdy dziecko jest niepełnosprawne). W przypadku dwojga dzieci - byłoby to już po 150 zł na dziecko (lub po 220 zł - jeżeli dzieci są niepełnosprawne), gdy jest troje lub więcej dzieci - po 100 zł na dziecko (lub 150 zł - w przypadku niepełnosprawności).

Projekt obywatelski, pod którym zebrano 300 tys. podpisów wpłynął do Sejmu 21 września, a jego pierwsze czytanie odbyło się w grudniu. Został skierowany do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny oraz Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Termin czytania w komisjach nie został jeszcze ustalony.

Projekt obywatelski przewiduje stworzenie gminnych Funduszy Alimentacyjnych. Prawo do świadczenia miałyby te rodziny, w których dochód na osobę nie przekracza 60% przeciętnego wynagrodzenia (obecnie wynagrodzenie to wynosi 2,2 tys. zł brutto). Alimenty byłyby wypłacane w takiej wysokości, jaką ustalił sąd, ale nie więcej niż 30% przeciętnego wynagrodzenia.

Projekt rządowy został skierowany do Sejmu w listopadzie. Pracowała nad nim Komisja Nadzwyczajna, zajmująca się projektami dotyczącymi uporządkowania i ograniczenia wydatków. (neska)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Marzec 03, 2005, 05:55:38 pm
Sejm. alimenty
Protest w tle
(http://www.gazetaprawna.pl)

Posłowie obradujący wczoraj nad rządowym projektem ustawy mającej pomóc samotnym rodzicom w egzekwowaniu alimentów zgodzili się, że zawarte w nim rozwiązania idą w dobrym kierunku. Przedstawiciele niemal wszystkich klubów postulowali aby dalsze prace nad tym projektem połączyć z obywatelskim projektem Fundusz Alimentacyjny, przygotowanym przez środowisko samotnych matek z rzecznikiem praw dziecka. Postulaty te wspierały protestujące przed gmachem Sejmu autorki projektu. więcej...

http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/2.html?numer=1409&dok=1409.2.270.2.30.2.0.1.htm
II czytanie. NIEKONWENCJONALNA Egzekucja alimentów
Jak skutecznie ścigać niesolidnych rodziców


Większość klubów sejmowych domagała się wczoraj, aby dalsze rozpatrywanie rządowego projektu zakładającego poprawę egzekucji alimentów połączyć z pracami nad projektem obywatelskim przygotowanym przez środowisko samotnych matek.

Wczoraj odbyło się drugie czytanie rządowego projektu ustawy o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (omówiliśmy go dokładnie we wczorajszym numerze „GP” zobacz >>>). Mimo że przedstawiciele wszystkich klubów zgodzili się, że istnieje palący problem poprawy ściągalności alimentów od osób się od tego obowiązku uchylających i według nich projekt rządu próbuje go rozwiązać, to zgłaszali zastrzeżenia dotyczące zawartych w nim rozwiązań. – Projekt idzie w dobrym kierunku, aby poprawić ściągalność alimentów, ale brak w nim jest zdecydowanych rozwiązań, nad którymi można się zastanowić, takich jak np. zabieranie alimenciarzom prawa jazdy – argumentował poseł Eugeniusz Wycisło (PO). Wtórowała mu posłanka Jolanta Banach (SDPL), zauważając, że realną poprawę ściągalności mogą zapewnić jedynie niekonwencjonalne metody egzekucji. Przedstawiciele prawie wszystkich klubów zgodzili się z tym, że projekt powinien trafić z powrotem do sejmowej komisji i być poddany dalszym pracom.

Drugą sprawą poruszaną podczas wczorajszej debaty był sposób prac nad obywatelskim projektem Funduszu Alimentacyjnego (patrz ramka). Większość klubów opowiedziała się, aby dalsze prace nad przedłożeniem rządowym połączyć z pracami nad projektem obywatelskim. – Żądamy, aby rozpatrywać je łącznie – mówił poseł Tadeusz Cymański (PiS). Projekt rządu trafi teraz do dalszych prac do komisji.

Co dalej z projektem obywatelskim

W Sejmie znajduje się też obywatelski projekt ustawy Fundusz Alimentacyjny (po pierwszym czytaniu został skierowany do prac w dwóch komisjach sejmowych – Polityki Społecznej i Rodziny oraz Sprawiedliwości i Praw Człowieka). Zawiera on przepisy wzmacniające egzekucję alimentów i zwiększające uprawnienia komorników. Przewiduje też utworzenie gminnych funduszy alimentacyjnych, z których korzystałyby osoby posiadające sądowe orzeczenie w sprawie alimentów. Prawo do wypłacanego z nich świadczenia miałyby te rodziny, w których dochód na osobę nie przekracza 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia (ponad 1400 zł), a byłoby ono wypłacane w wysokości, jaką ustalił sąd, nie wyższej niż 30 proc. tego wynagrodzenia (ponad 720 zł).

Autorom tego projektu (reprezentowanym przede wszystkim przez matki, które utraciły prawo do świadczeń z FA po jego likwidacji) nie podoba się, że Sejm pracuje tylko nad propozycją rządową. W związku z tym wczoraj protestowali przed gmachem Sejmu, zapowiadają też dalsze akcje protestacyjne, jak również złożenie do rzecznika praw obywatelskich skargi na tryb rozpatrywania ich projektu. Ich postulaty poparła też większość klubów sejmowych.

 Bartosz Marczuk
Gazeta Prawna Nr 44 (1409) czwartek 03 marca 2005 r.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Marzec 04, 2005, 02:07:45 pm
Samotne matki bojowe (http://polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1212104)

Jak nauczycielka z Tarnowa z konieczności stała się bohaterką
  Kiedy Renata Iwaniec dowiedziała się, że wchodzi do polityki już zupełnie serio – że wystąpi w Sejmie i w świetle jupiterów – to się pobeczała. Ale zaraz usiadła przy telefonie i pozamieniała z koleżankami nauczycielkami na lekcje. I pojechała walczyć o Fundusz Alimentacyjny.
 
Cytuj
Mówi, że wszystko stało się niechcący: pierwsza wpisała się na listę poparcia pod obywatelskim projektem ustawy o wskrzeszeniu Funduszu Alimentacyjnego. Piętnaście pierwszych osób, zgodnie z ustawą o obywatelskiej inicjatywie ustawodawczej, zostało komitetem inicjatywy obywatelskiej, dwie pierwsze – jego pełnomocniczkami. A potem, w wyniku absurdalnych pomyłek, Sejm nie zezwolił, aby projekt referował zawodowy prawnik spoza komitetu. I padło na pierwszą

MARTYNA BUNDA
Tytuł: Skuteczniejsze ściąganie alimentów
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Marzec 04, 2005, 05:48:08 pm
Skuteczniejsze ściąganie alimentów
/ 2005-03-04 /



Sejm 4 marca br. przyjął ustawę o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej. Ustawa wprowadza rozwiązania pozwalające na skuteczniejsze egzekwowanie alimentów od osób obowiązanych do ich płacenia. Regulacja ta zmienia też ustawę o świadczeniach rodzinnych, wprowadzając m.in. dodatki dla rodzin wielodzietnych. Teraz ustawa trafi do Senatu.
Osoby samotnie wychowujące dzieci, na rzecz których zostały orzeczone alimenty, które są nieściągalne, otrzymają od gminy zaliczkę alimentacyjną, w miejsce dotychczasowego dodatku. Zaliczki te dotyczą osób, w rodzinach których dochód na osobę nie przekracza 583 zł.
Wysokość zaliczki zależy od liczby dzieci w rodzinie uprawnionych do zaliczki oraz wysokości zasądzonych alimentów. W przypadku, gdy w rodzinie jest jedno lub dwoje dzieci uprawnionych do zaliczki, jej wysokość nie może przekroczyć 170 zł na dziecko (lub 250 zł na dziecko niepełnosprawne). W przypadku gdy w rodzinie jest troje lub więcej dzieci uprawnionych do zaliczki, przysługuje zaliczka do wysokości 120 zł na dziecko (lub 170 zł na dziecko niepełnosprawne). Jeżeli zasądzone alimenty są niższe, dziecku przysługuje zaliczka w wysokości tych alimentów.
Dodatek z tytułu samotnego wychowywania dzieci - wprowadzony w maju 2004 r. -  który dotychczas pobierali wszyscy samotnie wychowujący dzieci, będzie przysługiwał tylko na te dzieci, których ojciec jest nieznany, drugie z rodziców nie żyje, bądź powództwo o zasądzenie alimentów zostało oddalone. Dodatek ten wynosi 170 zł na dziecko (250 zł na dziecko niepełnosprawne) i wypłacany jest tym rodzinom, gdzie dochód na osobę nie przekracza 504 zł (583 zł - jeżeli w rodzinie jest dziecko niepełnosprawne).
Zgodnie z ustawą wypłata zaliczki oznacza, że dłużnik alimentacyjny ma obowiązek zapłacić gminie równowartość tej kwoty, powiększonej o 5 proc. (koszty egzekucji alimentów).
Dłużnikom alimentacyjnym, którzy uporczywie uchylają się od płacenia alimentów i odmawiają podjęcia oferowanej im pracy, starosta, na wniosek wójta, burmistrza lub prezydenta miasta, ma obowiązek zatrzymania prawa jazdy.  
Wzmocnione zostały też uprawnienia komorników, w tym możliwość egzekucji alimentów z konta bankowego.
Natomiast znowelizowana ustawa o świadczeniach rodzinnych wprowadza od 1 września 2005 r. dodatki dla rodzin wielodzietnych. Rodzice posiadający troje lub więcej dzieci otrzymają po 50 zł dodatku na trzecie i na następne dzieci uprawnione do zasiłku rodzinnego. Dodatek ten będzie przysługiwał na dzieci wychowywane zarówno przez osoby samotne, jak i w rodzinach pełnych. Rozwiązanie to ma na celu zniwelowanie zbytniego uprzywilejowania rodzin niepełnych w stosunku do rodzin pełnych.


http://www.mps.gov.pl/wiadomosci_szczegoly.php?nr=4694
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Marzec 04, 2005, 06:16:27 pm
http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2584982.html
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: aqua w Marzec 05, 2005, 12:13:01 pm
No  pieknie ale sie nameczyli
Kurcze straszna konsekwencja zabrac prawko?? a ciekawe ajk  to  bedzie z praca bo  jzu widze jak  komornik wiecej  tylek  rusza! i jak  ustala gdzie delikwent mieszka bo  sie wszysedzie wymendowal  albo  jest na drugim  koncu  polske-histeria.
A teraz albo  ojciec nieznany  albo  wielodzietnosc
Z jedne skarajonosci  w druga!!!!
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: dorota1 w Marzec 05, 2005, 01:44:03 pm
Jak dla mnie to tylko nazwe zmienili z zasiłku dla samotnych na zaliczkę. A do tego mój były ma pobyt nieznany to jak chco go zmusić do zwrotu zaliczki, co mu z pracy jak to się nie opłaca bo jak sie znajdzie to nie 250 będzie musiał oddać a 650 bo ja go ścigne, czyli nadal będzie sie ukrywał, bo tylko w Polsce człowiek może zaginąc bez śladu.I moje dziecko nadal nie ma zapewnionego bezpieczeństwa finansowego, a za te pzdurne debaty i pseudo ustawy pieniądze nasze dostaja, przecież to wszystko jest opłacane z kieszeni podatnika. Wogóle to wszystko jest do D..... :evil:
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Marzec 05, 2005, 02:09:13 pm
A co zamierzają zabrać alimenciarzom, którzy nie mają
 nawet prawa jazdy? ani żadnej własności, a zarobią na czarno jedynie na piwko aby potem wrócić do domu i pognębić byłą żonę i dziecko.
Alimenciarz alimenciarzowi nie jest równy i to powinno być uwzględnione w Ustawie. Powinni rozpatrzyć i wziąć pod uwagę wszelkie patologie w tej dziedzinie.
Nie płaci na dziecko, bo faktycznie nie ma pracy
Nie płaci na dziecko, bo nie chce i dba tylko o własne życie.
Nie płaci na dziecko, bo ukrywa się w kraju lub poza granicami.

Bezwzględnie najpierw winna być uchwalona Ustawa dla alimenciarzy a potem dostosować Ustawę o zasiłkach na poczet alimentów dla dzieci.
Powinny być one tak spójne obie, jak ślub przed ołtarzem.

Zmiana nazewnictwa w Ustawie nie nakarmi dzieci, nie opłaci kosdztów jego utrzymania, nie wyrehabilituje dziecka!!!!
Panowie posłowie najpier myślcie, potem decydujcie o losach naszych dzieci.  :evil:
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Marzec 15, 2005, 04:33:27 pm
Wrześniowe zaliczki alimentacyjne

Uchwalona przez Sejm 4 marca 2005 r. ustawa o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej zakłada wprowadzenie zmian w postępowaniu wobec rodziców uchylających się od płacenia zasądzonych alimentów na dzieci.

Do egzekucji wymienionych świadczeń włączą się także organy samorządu terytorialnego, a więc wójt, burmistrz i prezydent miasta. W przypadku bezskutecznej egzekucji alimentów od zobowiązanego, komornik prowadzący postępowanie, w pierwszej kolejności o stanie faktycznym będzie informował gminę, na terenie której zamieszkuje dłużnik. Organ ten z kolei zobowiązany został do przekazywania wszelkich informacji mogących pomóc w egzekucji, a w razie stwierdzenia jakiejkolwiek opieszałości komornika w prowadzeniu postępowania przeciwko dłużnikowi do poinformowania o tym fakcie sądu.

Gmina będzie mogła również wystąpić do opieki społecznej z wnioskiem o przeprowadzenie wywiadu środowiskowego dotyczącego dłużnika. Jeśli natomiast niemożność wywiązywania się ze zobowiązań alimentacyjnych na dzieci spowodowana będzie brakiem zatrudnienia, organ ten władny będzie zwrócić się do urzędu pracy o informację w sprawie aktywizacji zawodowej osoby zobowiązanej lub wręcz skierować taką osobę do prac organizowanych na zasadach robót publicznych. Co ważne, ustawa daje możliwość zatrzymania prawa jazdy dłużnika wówczas, gdy odmówi on podjęcia zaproponowanego zatrudnienia lub będzie uporczywie się od niego uchylał. Ponadto, w przypadku zaległości alimentacyjnych trwających dłużej niż przez okres 12 miesięcy, dłużnik może zostać wpisany do Krajowego Rejestru Sądowego jako niewypłacalny.

Z kolei dla osób, które w dalszym ciągu nie będą mogły wyegzekwować od drugiego z rodziców dziecka zasądzonych im na to dziecko świadczeń, ustawodawca dał możliwość uzyskania tzw. zaliczki alimentacyjnej. Pomoc ta przysługiwać będzie osobie uprawnionej do ukończenia 18. roku życia albo, w przypadku gdy uczy się w szkole lub szkole wyższej, do ukończenia 24. roku życia, pod warunkiem, że dochód rodziny w przeliczeniu na osobę w rodzinie nie przekroczy kwoty 583 zł.

To nowe świadczenie może przysługiwać do wysokości świadczenia alimentacyjnego albo różnicy pomiędzy kwotą odpowiadającą świadczeniu alimentacyjnemu, a kwotą wyegzekwowanego w danym miesiącu świadczenia. Jednocześnie jednak określona została maksymalna jej wysokość, która może wynieść nie więcej niż:


170 zł dla osoby uprawnionej lub 250 zł, jeżeli osoba ta legitymuje się orzeczeniem o niepełnosprawności albo orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności, w przypadku, gdy w rodzinie jest jedna lub dwie osoby uprawnione do zaliczki,

120 zł dla osoby uprawnionej lub 170 zł, jeżeli osoba ta legitymuje się orzeczeniem o niepełnosprawności albo orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności, w przypadku, gdy w rodzinie są trzy lub więcej osób uprawnionych do zaliczki.
Ustalaniem prawa do zaliczki zajmie się organ właściwy wierzyciela, przy czym świadczenie to będzie wypłacane począwszy od miesiąca, w którym złożony zostanie u komornika sądowego wniosek wraz z wymaganą dokumentacją, do końca okresu zasiłkowego.

Warto też dodać, że otrzymywana zaliczka będzie pomijana w dochodzie rodziny warunkującym nabycie do niej uprawnień.

Ponadto ustawa określa także przypadki, w których zaliczka nie będzie przysługiwała.

I tak, nie zostanie ona wypłacona, jeżeli osoba uprawniona m.in. zawarła związek małżeński lub ma ustalone prawo do zasiłku rodzinnego na własne dziecko.
http://www.gazetapodatkowa.pl/index.php
Gazeta Podatkowa NR 21 (123) z dnia 14.03.2005 r.


czy ja dobrze widzę finał artykułu?  :shock:  :shock:  :shock:

lub ma ustalone prawo do zasiłku rodzinnego na własne dziecko.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: aqua w Marzec 15, 2005, 04:46:44 pm
No coz my dostaniemy po  tylku  bo  tata placi  czyli  zabiora nam 250zl  to  co  akurat szkolo na logopede bo  juz nam sie nie nalezy i  na leki bo  wiekszosci szacowne gremium medyczne z ministerswa wykreslilo  z refundacji  lub stwierdzilo ze to  juz nie jest wysokospecjalistyczn diate tylo  odzywka dietetyczna.
Kradna kradna i jeszcze innym piachem w oczy  sypia bo  moga juz niemeic z czego  krasc.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Kwiecień 18, 2005, 04:53:17 pm
Niewiem jak to potraktować , bo raczej dzisiaj nie  1 kwietnia  (http://forum.darzycia.pl/topic,5488), ale chyba .... idzie nowe???
Nie płacący alimentów w obroży  :shock:
Więzień w obroży (http://fakty.interia.pl/kraj/news?inf=613494&blockName=FKR)
Ministerstwo sprawiedliwości chce wprowadzić elektroniczne obroże dla skazanych za drobne przestępstwa np. boiskowych chuliganów,
 nie płacących alimentów,
wandali, wobec których sądy orzekały kary do 1 roku pozbawienia wolności.
Cytuj
Obroża, to małe, wodoodporne urządzenie elektroniczne. Może być zakładane na rękę lub nogę, przypomina nieco zegarek, ale bez tarczy. Można je ściągnąć jedynie za pomocą specjalnego urządzenia.

Więcej w wątku  (http://forum.darzycia.pl/viewtopic.php?p=51262#51262):
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Kwiecień 18, 2005, 04:58:10 pm
Obrączki ich nie utrzymały w sakramencie i obowiązku wychowania i utrzymania dzieci- to może obróżki  elektroniczne pomogą?"  :D
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Kwiecień 23, 2005, 02:46:29 am
A niech chodzą w obrozy i jeszcze   sąd zabierze  prawo jazdy uchylającym się od alimentów ;

Prawo jazdy za alimenty (http://fakty.interia.pl/news?inf=615410)

Sejm utrzymał zasadę, że starosta może odebrać dłużnikowi alimentacyjnemu prawo jazdy. Posłowie przyjęli dzisiaj większość poprawek Senatu do ustawy o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych.

Senat chciał wykreślić z ustawy uprawnienie do odbierania przez starostę prawa jazdy dłużnikom. Posłowie jednak nie przyjęli tej poprawki. Wiceminister polityki społecznej Cezary Miżejewski podkreślił, że takie odebranie prawa jazdy może, a nie musi zostać przeprowadzone, tylko wtedy, gdy dłużnik alimentacyjny odmawia przyjęcia pomocy od gminy w postaci zatrudnienia lub robót publicznych lub gdy utrudnia przeprowadzenie wywiadu środowiskowego.

Posłowie nie zgodzili się też na wykreślenie z ustawy zasady, że sąd będzie informowany o opieszałości komorników sądowych prowadzących egzekucję alimentów od dłużnika.

Sejm przyjął pozostałe 28 poprawek.

Uchwalona przez Sejm w marcu ustawa wprowadza zaliczkę alimentacyjną dla dzieci (do 18. roku życia lub gdy się uczą - do 24. roku życia), które mają zasądzone alimenty, a osoba zobowiązana do alimentacji nie płaci ich przez co najmniej 3 miesiące.

Zaliczka alimentacyjna wynosi 170 zł na dziecko (lub 250 zł na dziecko niepełnosprawne), jeżeli w rodzinie jest jedno bądź dwoje dzieci; gdy jest troje lub więcej dzieci, zaliczka nie może przekroczyć wysokości 120 zł na dziecko (lub 170 zł na dziecko niepełnosprawne).

Jeżeli zasądzone alimenty są niższe, dziecku przysługuje zaliczka w wysokości tych alimentów. Zaliczki te dotyczą osób, w których rodzinach dochód na osobę nie przekracza 583 zł.

Posłowie zgodzili się na propozycję Senatu, by w przypadku, gdy dochód w rodzinie nie przekracza połowy kwoty uprawniającej do otrzymania zaliczki alimentacyjnej - czyli 291,50 zł - na jedno lub dwoje dzieci uprawnionych do jej otrzymywania przysługuje nie po 170 zł, jak przy dochodzie nieprzekraczającym 583 zł, tylko 300 zł (i nie po 250 zł, ale po 380 zł - jeżeli dzieci są niepełnosprawne).

W przypadku rodzin z trójką i więcej dzieci przy połowie dochodu uprawniającego do zaliczki - zamiast 120 zł - będą otrzymywały po 250 zł na dziecko (i zamiast 170 zł - po 300 zł, jeżeli dziecko jest niepełnosprawne).

Posłowie uznali też za słuszną poprawkę przewidującą możliwość przekazywania dodatku lub zaliczki alimentacyjnej w formie rzeczowej, gdyby okazało się, że przekazywane pieniądze są marnotrawione, lub wydawane niezgodnie z przeznaczeniem. Tak samo - w rzeczowej formie - mogą być przekazywane inne świadczenia rodzinne.

Zgodnie z ustawą, dodatek z tytułu samotnego wychowywania dzieci, który dotychczas pobierali wszyscy samotnie wychowujący dzieci na wszystkie dzieci, będzie przysługiwał tylko na te dzieci, których ojciec jest nieznany, jedno z rodziców nie żyje, bądź powództwo o zasądzenie alimentów zostało oddalone. Dodatek ten wynosi 170 zł na dziecko (250 zł na dziecko niepełnosprawne) i przysługuje tylko na dwoje dzieci.

Posłowie zgodnie podnieśli również o 50 zł kwoty dodatku dla osób samotnie wychowujących dziecko, jeśli w rodzinie dochód wynosi jedynie połowę kwoty, przy której taki dodatek przysługuje.

Teraz ustawa trafi do podpisu przez prezydenta.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Kwiecień 23, 2005, 02:22:45 pm
Sejm zaostrza kary dla alimenciarzy (http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2670371.html)
- Katarzyna Klukowska 23-04-2005

Roboty przymusowe, wpis do krajowego rejestru dłużników, zatrzymanie prawa jazdy - takie restrykcje wprowadza nowa ustawa o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych, która w piątek przyjął Sejm. Teraz ustawa czeka na podpis prezydenta.

Jak wszystko dobrze pójdzie - ustawa w połowie maja wejdzie w życie.

- Mam nadzieję, że tak osaczymy alimenciarzy, iż w końcu zaczną płacić na swoje dzieci - mówił w piątek na konferencji Cezary Miżejewski, wiceminister polityki społecznej. - Czasy "nic mi nie zrobią" już się skończyły. Stać cię na paliwo, to stać cię i na alimenty.

Państwo założy za rodzica

Miżejewski podkreślił, że gminy będą sprawdzać, kto nie płaci, bo nie ma z czego, a kto dlatego, że nie chce. Jak to ustalą? Bezrobotnemu alimenciarzowi zaproponują roboty publiczne lub prace interwencyjne. Gdy odmówi raz czy drugi, będzie jasne, że pracuje na czarno. Wtedy gmina wystąpi do starosty z wnioskiem o zatrzymanie mu prawa jazdy albo będzie go ścigać na drodze karnej. Zamiast odsiadki delikwent trafi na przymusowe roboty. Zakład, który go zatrudni, dostanie zwrot kosztów z Funduszu Pracy.

Obowiązki niepłacącego rodzica przejmie państwo. Ale uwaga! Budżet tylko założy pieniądze za rodzica, ale mu ich nie podaruje. Kiedy sytuacja alimenciarza się poprawi, państwo zażąda zwrotu tego, co przez lata wypłaciło, czyli tzw. zaliczki alimentacyjnej.

Kto z niej skorzysta? Dziecko, którego rodzice są rozwiedzeni, żyją w separacji, jedno z nich ma zasądzone alimenty, a dochód na głowę w rodzinie nie przekracza 583 zł netto miesięcznie. Na pierwsze i drugie dziecko należy się 170 zł zaliczki alimentacyjnej (lub 250 zł, gdy jest niepełnosprawne), na trzecie i następne - 120 zł (170 zł, gdy ma orzeczoną niepełnosprawność).

Rodziny żyjące w skrajnym ubóstwie, których miesięczny dochód netto nie przekracza 291,5 zł, dostaną więcej - odpowiednio 300 zł na pierwszego i drugiego potomka (380 zł, gdy dziecko jest niepełnosprawne), 250 zł (lub 300 zł) na trzeciego i kolejnego.

Rząd ugiął się pod presją społeczną i wprowadził nowy dodatek dla rodzin wielodzietnych. Pieniądze nie są duże - 50 zł na trzecie i kolejne dziecko.

- Bogate gminy mogą pomagać wielodzietnym rodzinom według własnego uznania - podkreśla Miżejewski.

Samotny rodzic bez wyroku

W szczególnej sytuacji są dzieci, które nie mają zasądzonych alimentów, bo rodzic nie żyje, jest nieznany (np. dziecko poczęło się w wyniku gwałtu) albo sąd oddalił pozew przeciwko niemu (ubezwłasnowolniony, pozbawiony praw rodzicielskich albo odsiaduje wieloletni wyrok więzienia). Matka, która je wychowuje, może liczyć na "stary" (obowiązuje od 1 maja zeszłego roku) dodatek z tytułu samotnego rodzicielstwa. Jego wysokość to 170 zł na dziecko, nie więcej jednak niż 340 zł na wszystkie. Dla rodzin w skrajnej nędzy (dochód nie przekracza 252 zł na osobę) dodatek zwiększa się o 50 zł na dziecko, nie więcej jednak niż o 100 zł na wszystkie dzieci."
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Kwiecień 26, 2005, 10:00:44 am
Sejm przyjął ustawę o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (http://www.mps.gov.pl/wiadomosci_szczegoly.php?nr=4755)

- Alimenciarz musi czuć się osaczony – powiedział minister Cezary Miżejewski -  przez sąd, gminę, komornika, policję, Krajowy Rejestr Sądowy. Osaczanie przybrało 22 kwietnia 2005 roku konkretny kształt przyjętej przez Sejm ustawy o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej. Już niedługo ponad pół miliona ojców, którzy nie chcą utrzymywać własnych dzieci, przestanie spać spokojnie. Do ich drzwi w każdej chwili będzie mógł zapukać pracownik pomocy społecznej, by sprawdzić, czy istotnie są bez pracy i bez dochodów. Komornik zajmie należące do nich sprzęty. Gmina będzie się starała nakłonić ich do znalezienia zajęcia, aby  zarabiali i mieli z czego płacić. Jeśli nie zechcą,  dostaną skierowanie do bezpłatnej pracy, w ramach robót publicznych, np. przy sprzątaniu osiedla. Jeśli taki delikwent będzie unikał wizyty osób, chcących przeprowadzić wywiad środowiskowy i nie stawi się do wyznaczonej pracy – starosta odbierze mu prawo jazdy. Jeżeli i to nie pomoże – trafi do więziennej celi.


- Ściągalność alimentów na poziomie niewiele przekraczającym 10 procent jest hańbą dla państwa polskiego – twierdzi minister Miżejewski. Z drugiej strony przecież niewiele z dzieci wychowujących się bez jednego z rodziców to sieroty. Ojcowie najczęściej żyją i gdzieś pracują. Dlaczego więc na ich potomstwo ma łożyć państwo, to znaczy wszyscy podatnicy? Takie pytania przyświecały twórcom nowej  ustawy. Odpowiedzią są pomysły na zwiększenie skuteczności komorników, mających ściśle współpracować z gminą, urzędami pracy oraz Krajowym Rejestrem Sądowym, prowadzącym listę dłużników. Komornicy mają też obowiązek co pół roku informować  sąd o efektach swojej pracy. Gmina, za pośrednictwem pracowników socjalnych, ustali, czy zalegający z alimentami nie płaci – bo nie ma z czego, czy też po prostu nie chce. Egzekucja zostanie uznana za skuteczną jedynie wówczas, gdy zostanie wyegzekwowana całą należność. Zapłacenie jedynie części nie pozbawi osoby uprawnionej prawa do zaliczki.

Twórcy ustawy już w użytej terminologii wyraźnie określili, kto ma obowiązek łożyć na dzieci. Dlatego pieniądze, których nie płacą ojcowie, a przysługujące samotnym matkom, będą jedynie zaliczką alimentacyjną, finansowaną ze środków państwa. Zaliczką, wypłacaną przez gminę, na poczet tego, co zostanie odzyskane od dłużników.
Równocześnie, aby nie faworyzować rodzin niepełnych, zmieniono ustawę o świadczeniach rodzinnych. Wprowadzono do niej nowy dodatek z tytułu wychowywania dziecka w rodzinie wielodzietnej. Z tej formy pomocy skorzysta około 1,3 mln dzieci.

Informacje o ustawie o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (http://www.mps.gov.pl/pliki_do_pobrania/dlug.pdf) w pdf
Informacje o zmianach w ustawie o świadczeniach rodzinnych (http://www.mps.gov.pl/pliki_do_pobrania/adjust.pdf) w pdf
/ 2005-04-22 /
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Kwiecień 28, 2005, 08:19:34 pm
WYCIĄG Z USTAWY z dnia 28 listopada 2003 r.
o świadczeniach rodzinnych (Dz.U.z 2003 r.nr 228,poz.2255,z 2004 r.nr 35,poz.305,nr 64,poz.593 i nr 192,poz.1963)Tekst ujednolicony przez redakcję
(http://www.gazetaprawna.pl/numery/1447/wyciag.pdf)
w formacie pdf

Gazeta Prawna: Rewolucja w alimentach i zmiany w świadczeniach rodzinnych (http://www.niepelnosprawni.info/labeo/app/cms/x/12564)

W środę, 27 kwietnia 2005 r. ukazał się dodatek specjalny do Gazety Prawnej pt. "Rewolucja w alimentach i zmiany w świadczeniach rodzinnych".

Z dodatku dowiedzieć się można m.in.: kto pomoże samotnym w ściąganiu alimentów, czym jest zaliczka alimentacyjna, jakie warunki trzeba spełnić, aby otrzymać zaliczkę alimentacyjną, komu zostanie wypłacona zaliczka i w jakiej wysokości, kto obecnie ma prawo do świadczeń rodzinnych i kto otrzyma świadczenia rodzinne po 1 września 2005 r.

W dodatku zamieszczone zostały również odpowiedzi na pytania czytelników dotyczące alimentów i świadczeń rodzinnych, a także ustawa o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz wyciąg z ustawy o świadczeniach rodzinnych.
Przeczytaj cały dodatek (http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/9.html?numer=1447)
- Autor: Bartosz Marczuk
Źródło: Gazeta Prawna, 27 kwietnia 2005 r.

Rewolucja w alimentach i zmiany w świadczeniach rodzinnych


■ Kto pomoże samotnym w ściąganiu alimentów
■ Czym jest zaliczka alimentacyjna
■ Jakie warunki trzeba spełnić, aby otrzymać zaliczkę alimentacyjną
■ Komu zostanie wypłacona zaliczka i w jakiej wysokości
■ Kto obecnie ma prawo do świadczeń rodzinnych
■ Kto otrzyma świadczenia rodzinne po 1 września 2005 r.
■ Odpowiedzi na pytania czytelników dotyczące alimentów i świadczeń rodzinnych
■ Ustawa o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz wyciąg z ustawy o świadczeniach rodzinnych

Rodzice niemogący wyegzekwować alimentów, otrzymają z gminy zaliczkę alimentacyjną, ograniczona zostanie liczba osób otrzymujących dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka, a rodziny wielodzietne będą miały szanse na nowy dodatek wynoszący 50 zł. Jeśli egzekucja alimentów będzie bezskuteczna, komornik ma współpracować z organami samorządu, a gmina będzie mogła występować do sądu o zobowiązanie dalszych członków rodziny dłużnika (np. jego rodziców) do opłacania alimentów – takie m.in. zmiany wprowadza uchwalona przez Sejm 22 kwietnia br. ustawa o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej.

Ustawa przewiduje nowe rozwiązania, które dotyczą trzech obszarów – sposobu egzekucji alimentów od osób uchylających się od ich opłacania, nowej formy pomocy kierowanej do samotnych rodziców oraz zmian w systemie świadczeń rodzinnych. Opisujemy je w takiej właśnie kolejności. Dodatkowo, aby lepiej wyjaśnić na czym polegają zmiany w świadczeniach rodzinnych, opisujemy też na jakich zasadach można z nich korzystać obecnie.


dalsza część artykułu...

Kto pomoże samotnym w ściąganiu alimentów
Osoby samotnie wychowujące dzieci, które nie otrzymują alimentów, mogą liczyć na to, że do ścigania niesolidnych rodziców włączą się też organy samorządu gminnego. (...)
czytelnicy pytają

Postępowanie wobec dłużników alimentacyjnych
Czy poprawi się ściągalność alimentów
Mój były mąż od lat uchyla się od płacenia alimentów. Egzekucja w stosunku do niego jest bezskuteczna, ponieważ pracuje na czarno i komornik nic nie może zrobić. Czy nastąpią jakieś zmiany w celu poprawienia ściągalności alimentów w sytuacji, gdy osoba celowo uchyla się od zatrudnienia, aby nie było egzekucji z jej wynagrodzenia?
(...)
czytelnicy pytają
Zaliczka alimentacyjna
Czy dostanę zaliczkę, jeśli alimenty nie są płacone systematycznie
Jestem matką samotnie wychowującą dziecko. Mam zasądzone od ojca dziecka alimenty w wysokości 350 zł miesięcznie. Ojciec dziecka nie płaci ich systematycznie. Zdarza się bardzo rzadko, że płaci za dany miesiąc w całości. Czy moje dziecko otrzyma zaliczkę?
(...)
CZYTELNICY PYTAJĄ
Świadczenia rodzinne
Z jakiego okresu będzie uwzględniany dochód
Z jakiego roku kalendarzowego będzie brany dochód w przypadku ustalania prawa do świadczeń rodzinnych od nowego okresu zasiłkowego?
(...)
Gazeta Prawna Nr 82 (1447) środa 27 kwietnia 2005 r.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Kwiecień 28, 2005, 10:15:46 pm
Zabezpieczenie społeczne
rewolucja w alimentach i zmiany w świadczeniach rodzinnych
(http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/2.html?numer=1448&dok=1448.2.20.26.32.1.0.1.htm)
- Gazeta Prawna Nr 83 (1448) czwartek 28 kwietnia 2005 r.

Niepłacący na własne dzieci będą osaczeni i ścigani
- Rozmowa z Cezarym Miżejewskim, wiceministrem polityki społecznej odpowiedzialnym w rządzie za nową ustawę o dłużniku alimentacyjnym

Czy uchwalone przez Sejm nowe przepisy o dłużniku alimentacyjnym spowodują skuteczniejszą egzekucję alimentów?

– Jako autorzy tych zmian jesteśmy o tym przekonani. W praktyce będzie to jednak zależeć od wielu osób, instytucji i środowisk. Myślę tu przede wszystkim o gminie, która po wejściu w życie nowych rozwiązań będzie nie dość że zobowiązana, to równocześnie zainteresowana współpracą z komornikiem w celu lepszej egzekucji alimentów od osób uchylających się od płacenia na własne dzieci.


Dotychczasowy niski poziom egzekucji alimentów jest hańbą dla państwa. Staraliśmy się więc stworzyć taki system, który otoczyłby osobę uchylającą się od płacenia na dzieci całym zestawem środków przymusu

Czy dla gminy przewidziano zachęty, które skłonić ją mają do współpracy z komornikiem?

– Tak. Będą to zachęty finansowe. System Funduszu Alimentacyjnego, obowiązujący jeszcze do kwietnia ub.r., polegał tak naprawdę na tym, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który wypłacał świadczenia alimentacyjne, np. za ojca dziecka, wysyłał do niego komornika i często na tym się kończyło. Wielokrotnie nawet wierzyciel nie był zainteresowany skuteczną egzekucją od drugiego z rodziców, gdyż świadczenie z funduszu alimentacyjnego było pewne, zaś egzekucja alimentów nie zapewniała stabilnych dochodów. Ściganiem dłużnika nie był też do końca zainteresowany ZUS z uwagi na zapewnioną dotację budżetową.

Po wejściu w życie nowych przepisów gmina połowę ściągniętych alimentów będzie zachowywać dla siebie. Innymi słowy, dostanie na wypłatę zaliczki alimentacyjnej pieniądze z budżetu, ale jeśli ściągnie je od niesolidnego rodzica, to do budżetu zwróci tylko połowę wyegzekwowanej kwoty. Taka zachęta spowoduje, że gmina będzie pilnować komornika, aby lepiej wykonywał swoje obowiązki.

Gmina będzie mogła też inaczej dyscyplinować dłużników?

– Tak. Między innymi to gmina będzie kontrolować, czy komornik minimum raz na pół roku podejmuje działania w celu ujawnienia majątku dłużnika, oraz czy robi wszystko, aby ustalić jego miejsce zamieszkania. Jeśli komornik będzie się spóźniał, gmina poskarży się na niego sądowi. Gminy będą też mogły składać do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa niealimentacji, a ponadto wnioskować do sądu o zobowiązanie dalszych członków rodziny do utrzymywania dzieci pozbawionych materialnego wsparcia ze strony swojego rodzica. Gmina będzie też mogła zaproponować dłużnikowi wykonywanie prac w ramach robót publicznych, a jeśli ten odmówi, powziąć dalsze działania – łącznie z odebraniem prawa jazdy – aby osoba taka zaczęła płacić na dzieci.

Osoby niepłacące alimentów będą więc tracić prawo jazdy?

– Tak. Jeśli taka osoba nie podejmie proponowanej jej pracy albo będzie utrudniać przeprowadzenie wywiadu środowiskowego. Trzeba więc założyć, że osoba taka ma złą wolę, jeśli chodzi o utrzymywania własnych dzieci. Jeśli nie chce ona podjąć proponowanej pracy, to albo pracuje na czarno i uzyskuje z tego tytułu dochody, którymi nie dzieli się z własnymi dziećmi, albo pracować na dzieci jej się nie chce. Zdaję sobie sprawę, że przepis ten jest kontrowersyjny, ale uważam, że będzie on skuteczny i efektywny. Jeśli stawiamy na jednej szali prawa obywatelskie dzieci, a na drugiej rodziców, którzy ich nie utrzymują, to przeważać powinno dobro dzieci. To ich prawa musimy chronić, nawet gdyby pojawiały się zarzuty o łamaniu uprawnień konstytucyjnych. Poza tym broń ma się nie tylko po to, aby strzelać, ale by nią zagrozić. Przepis ten może działać więc w ten sposób, że sama groźba utraty prawa jazdy będzie zmuszać do płacenia na dzieci.

Gmina weźmie więc pod lupę niesolidnego rodzica?

– Tak. Nowe rozwiązania pozwolą baczniej się im przyjrzeć. Przecież to „na dole” najlepiej widać, który rodzic uchylający się od opłacania alimentów pracuje na czarno, który jeździ dobrym samochodem bądź mieszka w dużym domu, tyle że przepisanym na konkubenta. Widać też te osoby, które rzeczywiście nie mają pracy i nie mogą jej znaleźć.

Dlaczego tak późno – czyli dopiero po tym, jak dług alimenciarzy względem budżetu wypłacającego w ich zastępstwie świadczenia urósł do ponad 8 mld zł – wprowadzono te zmiany?

– Trzeba pamiętać, że ten dług narastał przez piętnaście lat. Ostatnie działania wynikają z dwóch przyczyn. Jest to zasługa zarówno ruchu obywatelskiego, który powstał przy okazji wprowadzonych w ubiegłym roku zmian dotyczących wypłaty świadczeń rodzinnych, jak i błędów popełnionych w wyniku wprowadzenia tych zmian. Ponieważ dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu samotnego rodzicielstwa wypłacano w zasadzie wszystkim osobom podającym się za wolne, spowodowało to nielegalizowanie faktycznych związków oraz wyższą liczbę wniosków o separację i rozwody. Te zjawiska spowodowały, że rozpoczęła się ogólnospołeczna dyskusja, obejmująca wiele instytucji i środowisk, której konsekwencją była chęć podjęcia radykalnych działań, niemożliwych dotychczas zarówno w obecnej, jak i poprzedniej kadencji Sejmu.

Czy nowe przepisy ograniczą te zjawiska?

– Ludzie uczą się na błędach. Nowe przepisy powinny skutecznie zablokować nadużycia. Na przykład nie będą już mogły pobierać dodatku z tytułu samotnego wychowania dziecka osoby formalnie wolne, ale żyjące w konkubinacie. Dodatek zostanie wypłacony tylko w ściśle określonych sytuacjach, np. wtedy gdy nie można zasądzić alimentów, bo drugi z rodziców nie żyje. Jeśli natomiast para doszłaby do wniosku, że chce się rozwieść, aby otrzymać nowe świadczenie (zaliczkę alimentacyjną), to osoba zobowiązana do opłacania alimentów wpada w wymienione wyżej mechanizmy usprawnionej ich egzekucji. Może to na tyle utrudnić jej życie, że nie będzie się jej kalkulowało narażać się na wszystkie te niedogodności i utrudnienia w zamian za ewentualne świadczenia.

Zaczęto wreszcie myśleć o tym, aby do opłacenia alimentów zmusić rodziców dzieci, a nie żeby bez końca wyręczało ich w tym państwo?

– Tak. Rozpoczęła się wreszcie dyskusja o egzekucji, a nie tylko i wyłącznie o pomocy. Dotychczasowy niski poziom egzekucji alimentów jest hańbą dla państwa. Nie jest ono w stanie wyegzekwować ani należnych mu środków, ani umożliwić i pomóc obywatelom w egzekucji tego, co im się słusznie należy. Dlatego staraliśmy się stworzyć taki system, który otoczyłby osobę uchylającą się od płacenia na własne dzieci całą gamą środków przymusu. Dłużnik ma się czuć osaczony i ścigany.

Czy gminy będą przygotowane na wypłatę zaliczek alimentacyjnych i współuczestniczenie w pościgu za dłużnikiem?

– Dużo zależy od samych gmin. Mam jednak nadzieję, że wprowadzona zachęta finansowa będzie mobilizować je do włączenia się w proces egzekucji. Nie należy też zapominać, że lokalne środowisko będzie oceniać gminę, czy pomaga ona skutecznie samotnym rodzicom – nie tylko przez wypłatę zaliczki, ale również przez pomoc w egzekucji. Ponadto pieniądze, które gmina wyegzekwuje od dłużników, będzie mogła przeznaczać na pomoc społeczną i działania na rzecz rodzin, co też może przyczynić się do większego jej zainteresowania w ściąganiu tych należności. Chcę też podkreślić, że będziemy rozpowszechniać fakt obowiązywania nowych rozwiązań z wieloma organizacjami pozarządowymi. Wydamy np. specjalne plakaty i ulotki, tak aby mieszkańcy gmin wiedzieli, czego mogą się od swojej gminy domagać. Organizowane też będą spotkania ze środowiskami lokalnymi – pozarządowymi i samorządowymi.

Ale czy gminy zdążą przygotować się organizacyjnie do nowych zadań? Czy nie grozi nam powtórka z zamieszaniem towarzyszącym wprowadzaniu systemu świadczeń rodzinnych?

– Z punktu widzenia operacyjnego nie jest to tak duże przedsięwzięcie jak przed rokiem, kiedy wprowadzaliśmy nowy system świadczeń rodzinnych. Gminy w tej chwili płacą dodatki dla samotnych rodziców, a od września będą płacić zaliczki. Nie jest to więc dla nich takie wyzwanie jak ubiegłoroczne. Liczę więc na to, że wszystko przebiegnie sprawnie. Planujemy też, jak szybko będzie to możliwe, wydać wszystkie akty wykonawcze do nowej ustawy – najlepiej razem z ogłoszeniem samej ustawy.

Wobec uchwalonej ustawy pojawiają się zarzuty środowiska skupionego wokół obywatelskiego projektu o Funduszu Alimentacyjnym.

– Na pewno niedobrze się stało, że projekty – rządowy i obywatelski – nie zostały rozpatrzone w Sejmie łącznie. Nie zgadzam się z tezą, że projekt rządowy zawiera mnóstwo mankamentów i jest gorszy od obywatelskiego. Odwrotnie. Uważam, że jest dużo lepszy. Podstawowym zarzutem wobec tego ostatniego jest to, że jest on niesprawiedliwy społecznie. Zakłada stosunkowo dużą – jak na polskie warunki – pomoc samotnym rodzicom, których dochód na członka rodziny dochodzi do 1400 zł. Pomoc tej grupie osób jest w naszych warunkach, przy skromności środków budżetu, nieuzasadniona. Chcę też zauważyć, że wprowadzenie do projektu rządowego nowego świadczenia, jakim jest zaliczka alimentacyjna (w pierwotnej wersji nie była ona przewidziana), jest de facto wyjściem naprzeciw oczekiwaniom zawartym w projekcie obywatelskim.

Ile spośród około 550 tys. osób uchylających się od łożenia na dzieci ma pan nadzieję zmusić do płacenia alimentów dzięki nowym przepisom?

– Jeśli w ciągu pierwszego roku obowiązywania nowej ustawy – a uważam, że jest to możliwe – podwoimy skalę egzekucji – to uznam to za sukces.

Rozmawiał  Bartosz Marczuk

W jutrzejszym numerze „GP” – odpowiedzi na pytania czytelników dot. nowych rozwiązań zgłaszanych podczas wczorajszego dyżuru telefonicznego.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Kwiecień 29, 2005, 05:18:31 pm
Fundusz alimentacyjny masowo oszukiwany? (http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2681360.html)  
 Katarzyna Klukowska 28-04-2005

Czy nadchodzi pokolenie dzieci bez ojców? Niewykluczone. Klienci pomocy społecznej imają się każdego sposobu, by z państwowej kasy wyciągnąć grosz dla siebie.

We wrześniu czeka nas rewolucja w alimentach i świadczeniach rodzinnych. Dzieci rozwiedzionych rodziców z zasądzonymi, ale niepłaconymi alimentami, dostaną zaliczkę alimentacyjną. Matki samotnie wychowujące dzieci, których ojciec nie żyje, siedzi w więzieniu, jest ubezwłasnowolniony albo nieznany, mogą liczyć na dodatek z tytułu samotnego rodzicielstwa.

Te, które się nie rozwiodą i nie wystąpią o alimenty, niezależnie od dochodów nie dostaną nic.

Przeciwnicy rządowej nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych, którą 22 kwietnia przyjął Sejm, przepowiadają, że młode matki, by załapać się na pomoc państwa, w rubryce "ojciec" będą wpisywać "NN" - "nieznany".

Czy 170 zł dodatku na dziecko (250 zł na niepełnosprawne) miesięcznie może sprawić, że pojawi się pokolenie dzieci bez ojców? Niewykluczone.

W czasach, gdy istniał Fundusz Alimentacyjny (do 1 maja 2004 r.), lawinowo rosła liczba pozwów sądowych o podwyższenie alimentów. Małżonkowie mogli żyć w zgodzie, co nie przeszkadzało, by jedno zasądzało alimenty od drugiego. Gdy rodzic z wyrokiem nie płacił, jego obowiązki wobec dzieci przejmował fundusz. Alimenciarzami nikt się nie przejmował. Ściągalność zobowiązań z tego tytułu nie przekraczała 10 proc.

Po 1 maja ub.r., gdy Fundusz Alimentacyjny przestał istnieć, występowanie o wyższe alimenty przestało mieć sens - dodatek był jednakowej wysokości dla wszystkich. Za to zaczął się opłacać rozwód lub separacja. Bez nich o dodatku z tytułu samotnego rodzicielstwa można było zapomnieć. Sądy w całej Polsce odnotowały wzrost pozwów rozwodowych. Kobiety rozwodziły się dla 170 zł na dziecko. Czy teraz będą ukrywać fakt istnienia ojca?

- Nie takie rzeczy ludzie robią dla pieniędzy - mówi Mariusz Wiśniewski, sędzia Sądu Okręgowego w Płocku. - Matki, które wpadną na taki pomysł, powinny jednak pamiętać, że mogą być oskarżone o celowe wprowadzanie w błąd w celu uzyskania korzyści majątkowej. Grozi za to kara do dziesięciu lat więzienia.

Co czeka dzieci bez ojców? Czy będą napiętnowane, szykanowane przez rówieśników, wyzywane od "bękartów"?

- Na szczęście ustawa o aktach stanu cywilnego chroni takie dzieci. Wprowadza bowiem tzw. nazwisko przesłaniające - tłumaczy adwokat Piotr Kulczycki. Chodzi o to, że do aktu urodzenia dziecka w miejscu na dane ojca można wpisać popularne imię męskie i nazwisko rodowe matki. Tylko z adnotacji w rubryce "Uwagi" można się dowiedzieć, że to fikcyjne personalia. Dziecko jednak zyskuje tyle, że na zewnątrz nie widać, iż nie ma ojca. Matka zaś może wystąpić o świadczenie z pomocy społecznej.


     
Gazeta Prawna (http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/2.html?numer=1449&dok=1449.2.20.1.31.1.0.3.htm)
nr  Nr 84 (1449) piątek-niedziela 29 kwietnia-1 maja 2005 r.
Ekspert wyjaśnia

Dla kogo zaliczka alimentacyjna, dla kogo zasiłek i dodatki

W środę odbył się w naszej redakcji dyżur telefoniczny na temat uchwalonej w zeszły piątek ustawy o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej.

Materiał płatny - dostępny po zalogowaniu. :cry:
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Kwiecień 29, 2005, 05:40:22 pm
Gagunia właśnie kupiłam tę gazetę na str.31 są informacje na całą stronę. W wolnej chwili zeskanuję i opublikuję tutaj.
Czekamy więc już tylko na pojawienie się Dz.U.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Kwiecień 29, 2005, 06:08:55 pm
To świetnie Soniu  :lol:
Szkoda , że za tak istotne informacje trzeba płacić  :cry:
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 01, 2005, 01:37:15 pm
Alimenty - przewodnik po nowych przepisach (http://gospodarka.gazeta.pl/pieniadze/1,52983,2683205.html)
Gazeta.pl > Pieniądze > Analizy i porady
- Katarzyna Klukowska 29-04-2005

Sejm przyjął ustawę o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych. Gdy podpisze ją prezydent, ustawa zacznie obowiązywać już w połowie maja.

Wychowujesz samotnie dziecko? Jego ojciec (matka) nie płaci zasądzonych alimentów? Masz niewielki dochód na siebie i dziecko? Uwaga! Sejm przyjął właśnie ustawę o postępowaniu wobec
dłużników alimentacyjnych. Jak wszystko dobrze pójdzie, nowe prawo zacznie obowiązywać od połowy maja. Pierwsze wypłaty świadczeń "po nowemu" zaczną się od 1 września. Co się zmieni i kogo te zmiany dotkną - wyjaśniamy poniżej w naszym informatorze.

Ustawa przewiduje srogie kary dla tzw. alimenciarzy, czyli rodziców z wyrokami sądowymi, którzy nie płacą na swoje dzieci. To głównie ojcowie lekceważą obowiązki alimentacyjne. Zdyscyplinować ich ma więzienie, przymusowe roboty, wpis nazwiska do krajowego rejestru dłużników, czy zatrzymanie prawa jazdy.

- Czasy, kiedy państwo poczuwało się do opieki nad dziećmi bardziej niż ich ojcowie, należą do przeszłości. Osaczymy alimenciarzy, nie damy im
spokoju - zapowiada Cezary Miżejewski, wiceminister polityki społecznej.

Co więc czeka niepłacących alimentów rodziców?

Lista możliwych sankcji jest długa.

Najpierw wyrok, potem zaliczka

Najnowsza historia pomocy państwa dla rodziców
samotnie wychowujących dzieci wygląda tak:

•  do 1 maja 2004 r. - nie trzeba było mieć
rozwodu, by dostawać alimenty na dziecko. Wystarczył wyrok sądu. Gdy zobowiązany do płacenia rodzic wymigiwał się od tego obowiązku - płacił Fundusz Alimentacyjny.

•  po 1 maja 2004 r. Fundusz Alimentacyjny przestał istnieć. Aby pobierać dodatek z tytułu samotnego rodzicielstwa, wyrok sądu ustalający alimenty nie był potrzebny. Konieczny za to był rozwód lub separacja. Niezależnie od tego, czy ojciec płacił alimenty, czy nie, matka dziecka mogła się starać o dodatek z tytułu samotnego rodzicielstwa. Sądy zanotowały wzrost liczby pozwów rozwodowych.

•  po 1 września 2005 r. - zamiast dodatku - zaliczka alimentacyjna. Trzeba mieć i rozwód (separację), i wyrok zasądzający alimenty, by mieć prawo do zaliczki. Dziecko (nie matka!) ma do niej prawo, gdy ojciec nie płaci alimentów dłużej niż trzy miesiące albo płaci nieregularnie i „po uważaniu”. Jeśli wywiązuje się z obowiązku alimentacyjnego - zaliczka się nie należy.

Za niepełnoletnie dziecko zaliczkę pobiera matka.

Uwaga! Matki dzieci, których ojciec nie żyje, jest nieznany (dziecko poczęło się w wyniku gwałtu) lub sąd oddalił wniosek o alimenty (bo rodzic jest ubezwłasnowolniony, pozbawiony praw rodzicielskich albo odsiaduje wyrok więzienia dłuższy niż 3 miesiące) nadal będą pobierać dodatek z tytułu samotnego rodzicielstwa.

Ile zaliczki

Uwaga! W naszym informatorze wszystkie kwoty podajemy netto, czyli na rękę.

Dzieci, które mają zasądzone alimenty, ale rodzic nie chce lub nie może ich płacić - dostaną zaliczkę alimentacyjną. Warunek: dochód na osobę w rodzinie nie może przekroczyć 583 zł miesięcznie. Gdy jest wyższy choćby o złotówkę - o świadczeniu można zapomnieć.

Wysokość zaliczki alimentacyjnej zależy od liczby dzieci w rodzinie i wynosi:

•  170 zł na pierwsze i drugie dziecko (250 zł, gdy dziecko jest niepełnosprawne);

•  120 zł na trzecie i kolejne (170 zł, jeśli dziecko ma orzeczoną niepełnosprawność).

Uwaga! Wszystkie rodziny wielodzietne mogą liczyć na nowy dodatek w wysokości 50 zł na trzecie i kolejne dziecko (więcej o nowym dodatku w naszym informatorze w poniedziałek). Warunek: ich miesięczny dochód nie może przekroczyć 504 zł na osobę.

Rodziny w skrajnej nędzy - miesięczny dochód na osobę nie przekracza 291,5 zł - dostaną wyższą zaliczkę alimentacyjną:

•  300 zł na pierwsze i drugie dziecko (380 zł na dziecko niepełnosprawne);

•  250 zł na trzecie i kolejne (300 zł, gdy dziecko legitymuje się orzeczeniem o niepełnosprawności).

Uwaga! Nowa zaliczka alimentacyjna wyparła "stary" dodatek z tytułu samotnego wychowania dziecka przez rodzica, który utracił prawo do zasiłku dla bezrobotnych. Likwidowany dodatek jest trzyletni. Jeśli ktoś nabył lub nabędzie do niego praw do 31 sierpnia tego roku, będzie pobierał świadczenie do końca 3-letniego okresu jego obowiązywania albo do czasu ukończenia przez dziecko 7 lat. Dodatek wynosi 400 zł miesięcznie.

Budżet państwa, który wykłada pieniądze na dzieci alimenciarzy, postanowił dopilnować, by były wydawane we właściwy sposób. Jeśli ośrodek pomocy społecznej ustali, że dziecko lub rodzic marnotrawią zaliczkę lub wydatkują pieniądze niezgodnie z przeznaczeniem - gmina może zamienić gotówkę na pomoc rzeczową. Zamiast pieniędzy dziecko dostanie nowe buty albo talony na żywność.

Ojciec ścigany przez komornika

Jeśli myślisz, że jak sąd przyznał twojemu dziecku np. 600 zł alimentów, to właśnie tyle dostanie zaliczki alimentacyjnej, jesteś w błędzie. Jeśli nie ma orzeczonej niepełnosprawności dostanie tylko 170 zł (300 zł, jeśli dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 291,5 zł). Jeśli sąd przyznał mu 100 zł alimentów - zaliczki też dostanie 100 zł. Nie więcej.

Jeżeli z zasądzonych 170 zł alimentów ojciec będzie płacił 100 zł - państwo dopłaci brakujące 70 zł.

Jeśli z zasądzonych 250 zł alimentów ojciec zapłaci 170 zł, czyli tyle, ile wynosi zaliczka, dziecko nie dostanie od państwa ani złotówki. Co nie znaczy, że różnica między zasądzonymi faktycznie płaconymi alimentami czyli 80 zł, "upiecze" się ojcu. Póki nie zapłaci wszystkiego, co nakazał mu sąd, póty będzie miał komornika na głowie.

Do zaliczki mają prawo dzieci, uczniowie i studenci. Dodatek z tytułu samotnego wychowania nie obejmował studentów, chyba że byli sierotami społecznymi (oboje rodzice mieli zasądzone alimenty) albo biologicznymi (rodzice nie żyją lub są nieznani).

Reasumując: zaliczka alimentacyjna należy się dziecku do 18. albo 24. roku życia, o ile uczy się lub studiuje. Dodatek - dziecku do 18. lub 21. roku życia, o ile uczy się w szkole, np. wieczorowej, ale nie w szkole wyższej.

Walka starego z nowym

Który system jest korzystniejszy: stary dodatek czy nowa zaliczka? Sprawdźmy na przykładzie.

Pani Kasia żyje z ojcem dziecka, pod jednym dachem (nie są małżeństwem). Pan Janek dokłada się do prowadzenia gospodarstwa domowego, daje 200 zł na dziecko. Robi to nieoficjalnie (i oczywiście wbrew prawu), bo pani Kasia nie występowała do sądu z pozwem o alimenty. Formalnie jest samotnym rodzicem, więc należy się jej teraz 170 zł dodatku.

Po 1 września: Pani Kasia ma dwa wyjścia:

•  pierwsze - pójdzie do sądu z pozwem o alimenty od ojca dziecka, a gdy ten nie będzie płacił - dostanie 170-złotową zaliczkę od gminy.

Musi się jednak liczyć z tym, że na głowę pana Janka ściągnie komornika, policję, gminę. Szybko się wyda, że rodzice dziecka mieszkają pod jednym dachem, a do tego mężczyzna wcale nie jest wyrodnym ojcem.

•  drugie - zrezygnuje z chodzenia po sądach. To
jednak oznacza, że niezależnie od dochodów definitywnie wypadnie z systemu świadczeń rodzinnych. Będzie musiała zapomnieć nie tylko o
zaliczce alimentacyjnej, ale też o zasiłku
rodzinnym czy dodatku z tytułu rozpoczęcia przez
dziecko nauki w szkole (o tych dodatkach napiszemy więcej w informatorze w poniedziałek). Szansę na świadczenia rodzinne odzyska, jeśli wyjdzie za mąż za pana Janka, a ich dochód nie będzie przekraczał 504 zł miesięcznie.

Jak się starać o zaliczkę

O zaliczkę należy wystąpić za pośrednictwem komornika. Inaczej niż dotąd, matka samotnie wychowująca dziecko nie musi już ustalać za komornika, gdzie przebywa jej były mąż, czy ma pracę, ile zarabia i jaki jest numer konta, na
które trafia jego wynagrodzenie. Teraz obowiązkiem komornika będzie samemu ustalić, z czego można ściągnąć dług. Wyjawienie majątku dłużnika ma następować nie, jak dotąd, co 12 miesięcy, ale co pół roku.

Jeśli komornikowi nie uda się ustalić miejsca pobytu wyrodnego ojca ani tym bardziej jego stanu majątkowego - może poprosić o pomoc policję. Gdy i to nie pomoże, komornik ma prawo zwrócić się do sądu, by nakazał dłużnikowi wyjawienie majątku. Zajęciu komorniczemu podlega wszystko, co należy do dłużnika, z wyjątkiem nieruchomości.

Gdy ojciec nie płaci dłużej niż 12 miesięcy, komornik może złożyć wniosek do Krajowego Rejestru Sądowego o wpis jego nazwiska do rejestru dłużników niewypłacalnych. Dostęp do czarnej listy dłużników mają wszystkie banki.

Żaden nie zgodzi się skredytować niesolidnemu
płatnikowi zakupu choćby odkurzacza czy telewizora na raty.

Komornikowi będzie też pomagać gmina. Jak?

Gminny ośrodek pomocy społecznej może przeprowadzić wywiad środowiskowy u dłużnika, a swoimi ustaleniami podzielić się z komornikiem.

Gmina może "aktywizować" bezrobotnego ojca, dając mu jakąś pracę, np. zatrudniając przy robotach publicznych. Gdy niepłacący ojciec będzie robił wszystko, by uniknąć kopania rowów czy sprzątania ulic - gmina może wystąpić do starosty z wnioskiem o zatrzymanie dłużnikowi prawa jazdy. To jeden z bardziej kontrowersyjnych zapisów tej ustawy i dlatego może zostać zaskarżony do Trybunału
Konstytucyjnego.

Jest też druga strona medalu. Jeśli były mąż i ojciec dziecka żyje z głodowej renty, a ma oowiązek płacić alimenty wyższe niż jego dochód, może wystąpić do sądu o zmniejszenie świadczenia. Do 1 maja zeszłego roku nie widział sensu w takim działaniu, bo odbyłoby się to ze szkodą dla ziecka, któremu płacił fundusz alimentacyjny. Teraz powinien wystąpić z takim wnioskiem, inaczej jego dług będzie narastał.

Uwaga! Nowe świadczenie nie bez kozery nazywa się zaliczka alimentacyjna. Zaliczkę trzeba zwrócić. Ojcowie, za których płaci budżet państwa, stają się jego dłużnikami. Państwo będzie ich ścigać tak długo, aż zwrócą to, co są winni.

Nawet jeśli dziecko złoży wniosek, by zostawić rodzica w spokoju, to komornik i tak nie zprzestanie swoich działań. Ojciec musi bowiem zwrócić gminie, a za jej pośrednictwem budżetowi
państwa, wszystko, co wydała na utrzymanie jego dziecka.

Kiedy zaliczka się nie należy

Jeżeli dziecko zostało oddane do sierocińca albo
trafiło do poprawczaka wypłata zaliczki alimentacyjnej zostanie wstrzymana.

Ustawa mówi, że samotny rodzic nie dostanie peniędzy na dziecko, jeżeli:

•  przebywa ono w instytucji zapewniającej całodobowe utrzymanie (np. dom pomocy społecznej, placówka opiekuńczo-wychowawcza, młodzieżowy ośrodek wychowawczy, schronisko dla nieletnich, zakład poprawczy, areszt śledczy, zakład karny, zakład opiekuńczo-leczniczy, ośrodek pielęgnacyjno-leczniczy) albo w rodzinie zastępczej;
•  zawarło związek małżeński;
•  jest uprawnione do zasiłku rodzinnego na własne dziecko.

Gmina może też wstrzymać wypłatę zaliczki, gdy:

•  dziecko dostaje alimenty w pełnej wysokości;
•  matka dziecka okłamuje komornika i gminę, podając nieprawdziwe informacje o byłym mężu i ojcu dziecka.

Uwaga! Zaliczki będą waloryzowane co 3 lata. Pierwsza waloryzacja jest zaplanowana na 1 września 2006 r.

Uwaga! Okres zasiłkowy trwa od 1 września jednego roku do 31 sierpnia następnego roku.

Definicje

Kto to jest osoba samotnie wychowująca dziecko?

Panna, kawaler, rozwodnik, osoba pozostająca w separacji, wdowa, wdowiec, jeżeli wspólnie nie wychowują dziecka z jego ojcem lub matką.

Kto to jest dłużnik alimentacyjny?

Rodzic, najczęściej ojciec, zobowiązany do płacenia alimentów, który zalega z ich wypłatą dłużej niż trzy miesiące. Gdy się spóźni rok - trafi do krajowego rejestru dłużników niewypłacalnych.

Ile wynosi zaliczka alimentacyjna?

Według ustawy "zaliczka przysługuje do wysokości świadczenia alimentacyjnego albo różnicy pomiędzy kwotą odpowiadającą świadczeniu alimentacyjnemu a kwotą wyegzekwowanego w danym miesiącu świadczenia", nie więcej jednak niż 170 zł na pierwsze i drugie dziecko (250 zł na niepełnosprawne), oraz 120 zł na trzecie i kolejne (170 zł, gdy dziecko ma orzeczoną niepełnosprawność.)

- Katarzyna Klukowska
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 04, 2005, 07:59:00 pm
We wrześniu 2005 r. - zaliczki alimentacyjne (http://www.gazetapodatkowa.pl)
- Gazeta Podatkowa NR 35 (137) z dnia 02.05.2005 r.

Przyjęta przez Sejm ustawa o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej określa m.in. zasady przyznawania zaliczek alimentacyjnych dla osób samotnie wychowujących dzieci, uprawnionych do świadczenia alimentacyjnego na podstawie tytułu wykonawczego, którego egzekucja jest bezskuteczna.

Zaliczka alimentacyjna ma być finansowana ze środków państwa i wypłacana przez gminę - na poczet tego, co zostanie odzyskane od dłużników.
Niezmiernie istotnym pozostaje fakt, na co też należy zwrócić uwagę, iż egzekucja zostanie uznana za skuteczną jedynie wtedy, gdy wyegzekwowana zostanie cała należność. Natomiast zapłacenie przez dłużnika jedynie części zobowiązań nie pozbawi osoby uprawnionej prawa do wspomnianej zaliczki.

Aby otrzymać wsparcie, dochód rodziny w przeliczeniu na osobę nie może przekroczyć kwoty
583 zł. Nie wszystkie osoby uprawnione otrzymają
tę zaliczkę w jednakowej kwocie. Jej zróżnicowanie uzależnione zostało bowiem m.in. od wysokości zasądzonych alimentów i ilości osób uprawnionych. Wyznaczone zostały również kwoty maksymalne. I tak, zaliczka przysługiwać będzie do wysokości świadczenia alimentacyjnego albo różnicy pomiędzy kwotą odpowiadającą świadczeniu alimentacyjnemu a kwotą wyegzekwowanego w danym miesiącu świadczenia, nie więcej jednak niż:

1) gdy w rodzinie jest jedna lub dwie osoby uprawnione do zaliczki - 170 zł dla osoby uprawnionej albo 250 zł, jeżeli osoba ta legitymuje się orzeczeniem o niepełnosprawności albo orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności,

2) gdy w rodzinie są trzy osoby, lub więcej, uprawnione do zaliczki - 120 zł dla osoby uprawnionej albo 170 zł, jeżeli osoba ta legitymuje się orzeczeniem o niepełnosprawności albo orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności.

Inne kwoty wyznaczono w przypadku, gdy dochód rodziny nie przekracza 50% wyznaczonej granicy dochodowej, tj. 291,50 zł. Wówczas kwotę zaliczki zwiększa się do:

1) gdy w rodzinie jest jedna lub dwie osoby uprawnione do zaliczki - 300 zł dla osoby uprawnionej albo 380 zł, jeżeli osoba ta legitymuje się orzeczeniem o niepełnosprawności albo orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności,
2) gdy w rodzinie są trzy osoby, lub więcej,
uprawnione do zaliczki - 250 zł dla osoby uprawnionej albo 300 zł, jeżeli osoba ta legitymuje się orzeczeniem o niepełnosprawności albo orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności.

UWAGA! Prawo do zaliczki w wysokości, o której mowa wyżej, ustalane będzie na okres zasiłkowy.


Uchwalona ustawa czeka obecnie na podpis Prezydenta.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Maj 08, 2005, 07:07:25 pm
Pierwszy wyrok za fikcyjny rozwód (http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2694190.html)
 Leszek Kostrzewski

Pierwszy wyrok dla kobiety, która rozwiodła się, aby uzyskać dodatek na dziecko. Nowosolski sąd skazał ją na trzy miesiąc więzienia w zawieszeniu. Pomieszkiwała z ojcem swoich dzieci - dowodem były donosy sąsiadów

Czterdziestokilkuletnia mieszkanka Nowej Soli złożyła w ubiegłym roku w ośrodku pomocy społecznej wniosek o dodatek dla matek samotnie wychowujących dzieci. Zapewniała, że niedawno się rozwiodła i nie żyje z ojcem trójki swoich dzieci, a od byłego męża nie ma żadnej pomocy.

Ośrodek dał jej wiarę i wypłacił dodatek. Po miesiącu sąsiedzi kobiety donieśli urzędnikom, że nowosolankę odwiedza były mąż. Przesiaduje w domu całymi dniami, zostaje też na noc.

Pracownicy ośrodka wybrali się do kobiety i nakryli byłych małżonków w domu.

Gdy kobieta odmówiła oddania dodatków, sprawa trafiła do prokuratury, a stamtąd do sądu. Kilka dni temu kobietę skazano. Musi ona też zwrócić zasiłek wraz z odsetkami - za miesiąc na trójkę dzieci będzie to ok. 600 zł.

- Mamy coraz więcej zawiadomień. Ludzie przestają się bać, gdy widzą, że ich sąsiedzi udają przed ośrodkiem biednych, a pod dom podjeżdża były mąż drogim samochodem. Bez obaw opowiadają nam o ludziach, którzy mają fikcyjne rozwody, aby tylko dostać dodatek - przyznaje dyrektor OPS Zbigniew Błauciak.

W Nowej Soli od początku roku po raz pierwszy w historii liczba rozwodów - 70 - przekroczyła liczbę ślubów - 67. Za falę rozwodów w całym kraju odpowiada ustawa o świadczeniach rodzinnych sprzed roku. Zlikwidowała fundusz alimentacyjny i zastąpiła go specjalnym dodatkiem - 170 zł na dziecko.

Należy on się tylko matkom samotnie wychowującym dzieci. Gdy urzędnicy wykryją, że byli małżonkowie nadal ze sobą żyją, każą oddać pieniądze.

Tylko w Nowej Soli - według miejscowego ośrodka - na 1,7 tys. kobiet pobierających zasiłki 41 pieniądze się nie należały. 30 oddało dodatki, pozostałe nie chcą.

- Dlatego w 11 przypadkach skierowaliśmy zawiadomienia o popełnieniu przestępstw do prokuratury - tłumaczy dyrektor nowosolskiego OPS Zbigniew Błauciak. Trzy śledztwa umorzono, bo nikt z sąsiadów nie chciał zeznawać. Pozostałe sprawy zmierzają do końca procesu.

Maryla Kodym z Ministerstwa Polityki Społecznej przyznaje, że do tej pory nikt w ministerstwie nie słyszał o wyrokach na kobiety samotnie wychowujące dzieci.

Podobnych procesów może być więcej. Ośrodki w całym kraju zapowiadają kierowanie spraw do prokuratury
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 11, 2005, 09:04:32 am
Bycie samotną matką to całkiem niezły biznes (http://www.korespondent.pl/index.php?x=artykuly&id=650&sid=652b90f48a6506e0e465b8b553aa2595)
- Danuta Wocławska

Cytuj
W ubiegłym roku zlikwidowano Fundusz Alimentacyjny. Od tej pory wypłatę świadczeń dla osób samotnie wychowujących dzieci państwo scedowało na organy samorządu terytorialnego. Takie rozwiązanie stworzyło furtkę dla cwaniaków i oszustów pasożytujących na płaconych przez nas podatkach.


Nowa ustawa obowiązuje od 1 maja 2004 roku. Osobie samotnie wychowującej dziecko pozwala na pobieranie kilku różnych świadczeń pieniężnych. Np. zasiłek rodzinny na jedno dziecko wynosi 43 złote miesięcznie. Dodatek z tytułu samotnego wychowania dziecka - 170 zł. Dodatek z okazji rozpoczęcia roku szkolnego powiększy nasze zasoby o 90 zł. Tym samym dysponujemy już kwotą 303 złotych, a to jeszcze nie koniec naszych możliwości.

Regularny przypływ gotówki zapewniamy sobie też wtedy, gdy u naszego dziecka stwierdzony zostanie stopień niepełnosprawności. Należy nam się wówczas 144 zł. zasiłku pielęgnacyjnego. Żeby co miesiąc wzbogacić się o taką sumę, trzeba znać (i, rzecz jasna, właściwie "umotywować") odpowiedniego lekarza, który ładnie i przekonująco opisze schorzenie (może to być np. alergia u dziecka). Lekarz-orzecznik w większości przypadków kwalifikuje takie schorzenie jako chorobę. Możliwości dojenia państwa jest więcej. Ponoć najbardziej "przedsiębiorczy" rodzice potrafią dzięki nowym przepisom skasować co miesiąc nawet 2000 złotych.

Separacja, a najlepiej rozwód

Aby zapewnić sobie beztroski żywot, trzeba jednak trochę pogłówkować. W myśl przepisów rodzic musi przecież wychowywać swoje dziecko "samotnie". Idziemy więc razem z małżonkiem do sądu, "załatwiamy" separację albo rozwód. Potem składamy odpowiedni wniosek o przyznanie świadczenia i wtedy już spokojnie możemy żyć za cudze pieniądze.

Tylko w jednym niewielkim Przeworsku, kilkunastotysięcznym mieście koło Rzeszowa, opisywane świadczenia pobiera 500 osób. Jak udało nam się dowiedzieć, są w tym gronie osoby, które w życiu nie przepracowały nawet jednego dnia. Mimo to powodzi im się doskonale.

W Przeworsku prosperują także "samotne" matki, będące "po rozwodzie" i "nie mieszkające już mężem". Często okazuje się jednak, że za chwilę na świat przyjść ma kolejny maluszek rozwiedzionej już podobno pary. Żeby takie praktyki ukrócić, urzędnikom przyznano kilka miesięcy temu prawo odwiedzania świadczeniobiorców i przeprowadzania wywiadu środowiskowego. Kombinatorzy mogą jednak spać spokojnie.

Fikcyjna samotność jest właściwie nie do wykrycia i nie do udowodnienia. To zresztą kolejne kuriozum, że urzędnicy państwowi będą chodzić po domach i pytać, skąd się bierze ciąża. Przecież nawet jeśli "rozwiedziony" małżonek zostanie podczas kontroli zastany w domu, zawsze może powiedzieć, że przyszedł tylko odwiedzić dzieci. Trzeba więc zaufać dokumentom, a "słowo pisane nie kłamie", nieprawdaż?

Jak dają, to brać!

Ubocznym skutkiem nowych przepisów jest to, że - jak zresztą wiele innych przepisów w Polsce - propagują one roszczeniowy styl życia. Nie ma sensu pracować za psią zapłatę, wstawać rano, męczyć się i denerwować, skoro pieniądze możemy mieć za nic. Dzieci rodziców preferujących takie myślenie nie są oczywiście niczemu winne. Od najmłodszych lat będą jednak uczone, że pieniądze można i nawet trzeba umieć wycyganić. Trzeba ciągnąć z państwa, ile się da, bo przecież "i na górze też kradną".

Są oczywiście biedni uczciwi ludzie, którzy z przyczyn losowych faktycznie samotnie wychowują swoje dzieci. Zresztą to nie oni najczęściej jeżdżą pod urząd wojewódzki czy kancelarię premiera. Zwiększania zapomóg najgłośniej domagają się zwykle ci, którzy na brak środków do życia nie mogą narzekać. Wielu klepiących biedę i samotnie wychowujących swoje dzieci rodziców nawet nie przekroczy progu urzędu zasiłkowego. Żyją skromnie, ale przyzwoicie, bez proszenia o litość i wyłudzania pieniędzy.

A może jednak faktycznie należy być perfidnym człowiekiem, zapomnieć o wstydzie i jak dają - brać! Przecież każdy głupi wie, że uczciwością w dzisiejszych czasach zbyt daleko się nie zajedzie. Czy kiedykolwiek skończy się w Polsce era głupiego prawa, kombinatorstwa i przekrętów na mniejszą i większą skalę?" - Danuta Wocławska
Tytuł: "Damy radę" pomaga samotnym matkom-Warszawa
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Maj 12, 2005, 02:03:06 pm
"Damy radę" pomaga samotnym matkom

Likwidacja funduszu alimentacyjnego spotkało się z licznymi protestami kobiet, które samotnie wychowują dzieci. Przy okazji wspólnych akcji, wysyłania listów powstała w Warszawie grupa, która postanowiła dalej działać razem. W lutym ubiegłego roku zarejestrowały stowarzyszenie "Damy Radę". To organizacja założona przez samotne matki, działająca na rzecz kobiet.

W założeniu stowarzyszenie ma reprezentować interesy rodzin niepełnych. Jak jednak przyznaje wiceprezes Beata Mirska, rodziny pełne, ale w trudnej sytuacji też mogą liczyć na pomoc.
W stowarzyszeniu zarejestrowało się już ponad tysiąc kobiet z Warszawy i okolic. "Większość odwiedzających nas pań potrzebuje konsultacji z psychologiem i prawnikiem. Są to na ogół kobiety zastraszone, zgnębione, bojące się iść na sprawę rozwodową, mające kłopoty ze sobą i dziećmi", mówi Beata Mirska.
Stowarzyszeniu udało się pozyskać do bezpłatnej pomocy panią psycholog oraz prawniczkę specjalizującą się w prawie rodzinnym. Być może niedługo dojdzie do współpracy z Wydziałem Prawa UW - przyda się pomoc studentów-wolontariuszy.
Codziennie w biurze stowarzyszenia czeka 4 - 5 osób. Kobieta, która trafi tam po raz pierwszy, od razu spotyka się z kobietami, które przeżyły podobne piekło, znają jej problemy. To - jak podkreśla Beata Mirska - jest bardzo ważne. Pierwszy krok to na ogół telefon do biura - ten odbiera jedna z kobiet znających problemy samotnych matek. Drugi krok - wizyta w biurze. Trzeci - to wielokrotnie sprawy niby drobne i techniczne. Napisanie pozwu, podania, zaniesienie go w odpowiednie miejsce, uzupełnienie papierów.
Co sobotę biurze jest "dzień otwarty". Przyjść może każdy. Zaczyna się wtedy "babska giełda pomysłów", każda przecież może coś poradzić, każda coś, kiedyś załatwiła, wywalczyła. Kobiety bardzo szybko się dogadują i kapitalnie wzajemnie uzupełniają wiedzę.
Otrzymane niedawno z Urzędu Miasta pieniądze pójdą przede wszystkim na opłaty za lokal i telefon. Może wystarczy ich na opłacenie stałych dyżurów prawnika. "Damy Radę" szuka też sojuszników. Pomoc potrzebna będzie choćby przy planowanej organizacji banku doraźnej pomocy dla rodzin z dziećmi.

Kontakt ze Stowarzyszeniem "Damy Radę": Warszawa, ul. Puławska 41 lok. 1
Otwarte: od poniedziałku do piątku w godzinach 9.00 - 16.00, w soboty w godzinach 13.00 - 18.00
tel. 323 72 10 lub 11
fax 323 72 12
email: damyrade0@vp.pl
Adam Gąsior

http://www.warszawianka.waw.pl/tematy/index.php?id=18
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Maj 15, 2005, 12:00:23 pm
Alimenty przed zasiłkiem (http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050514/prawo/prawo_a_5.html)

Jeśli samotny rodzic nie wystąpi do sądu o zasądzenie alimentów, nie otrzyma świadczeń rodzinnych ani zaliczki alimentacyjnej.

Tak wynika z podpisanej w piątek przez prezydenta ustawy z 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej. Ma ona usprawnić egzekucję alimentów i zdyscyplinować niesolidnych alimenciarzy do łożenia na potomstwo. Reformuje też zasady przyznawania świadczeń rodzinnych. Te zmiany oznaczają oszczędności dla budżetu.

Wsparcie będzie zależało od tego, czy samotny rodzic ma zasądzone alimenty. Jeśli tak, a dochód w rodzinie nie przekroczy 504 zł na osobę (lub 583 zł, gdy dziecko jest niepełnosprawne), otrzyma wprawdzie zasiłek rodzinny, ale bez dodatku z tytułu samotnego rodzicielstwa. Jeśli ma wyrok z orzeczonymi alimentami, ale drugi rodzic ich nie płaci, choćby w części, może otrzymać zaliczkę alimentacyjną.

Pieniądze na dziecko wypłaci gmina (nie więcej niż zasądzone alimenty i limity określone w ustawie), ale do ich zwrotu zobowiązany będzie niesolidny rodzic. Dodatkowo będzie musiał zapłacić 5 proc. ich wartości. Taką pomoc otrzymają jednak tylko rodziny o dochodzie nie wyższym na osobę niż 583 zł. Na świadczenia rodzinne nie będą mogły więc liczyć rodziny uprawnione do zaliczki alimentacyjnej, ale z dochodem na osobę wyższym niż 504 zł.Uchylający się od płacenia na dzieci musi się liczyć m.in. z zajęciem rachunku bankowego, skierowaniem do pracy, a nawet zatrzymaniem prawa jazdy. Rodziny wielodzietne (także niepełne) dostaną nowy dodatek: 50 zł na trzecie i następne dziecko.

Tylko niektóre z przepisów nowej ustawy wejdą w życie 14 dni od opublikowania w Dzienniku Ustaw. Większość tych reformujących świadczenia rodzinne oraz o zaliczce alimentacyjnej - od najbliższego okresu zasiłkowego, rozpoczynającego się 1 września tego roku.

aro
W poniedziałkowym "Vademecum DF" omówimy najważniejsze zmiany. Opublikujemy też ustawę o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych i zaliczce alimentacyjnej oraz ujednolicony, po ostatnich zmianach, tekst ustawy o świadczeniach rodzinnych.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 17, 2005, 12:21:38 pm
Niepełnosprawność.
Zasiłek w niezmienionej wysokości

17.05.2005

W okresie zasiłkowym od 1 września 2005 r. do 31 sierpnia 2006 r. zasiłek rodzinny łącznie z dodatkami przysługuje rodzinom wychowującym dzieci, jeśli miesięczny ich dochód w 2004 r. nie przekroczył 504 zł na osobę w rodzinie, albo 583 zł - gdy dziecko jest niepełnosprawne.
Kiedy zasiłek rodzinny przysługuje, a kiedy nie.

W najbliższym okresie zasiłkowym zasiłek rodzinny wraz z dodatkami do niego przysługuje:
- rodzicom,
- jednemu z rodziców albo opiekunowi prawnemu dziecka,
-  opiekunowi faktycznemu dziecka, pełnoletniej osobie uczącej się.

Nadal przysługuje o­n na dzieci do 18 lat, a jeśli się uczą - do końca szkoły, nie dłużej niż do ukończenia 21 lat, a na dziecko niepełnosprawne, jeżeli się uczy w szkole lub w szkole wyższej - do ukończenia 24 lat, gdy ma orzeczony co najmniej umiarkowany stopień niepełnosprawności.
Tak jak było do tej pory, o zasiłek rodzinny może ubiegać się osoba pełnoletnia ucząca się, która nie pozostaje na utrzymaniu rodziców, bo nie żyją, albo też żyją, ale zasądzono od nich na jej rzecz alimenty.

Jest jeszcze jeden warunek wyrok sądu orzekający alimenty musi zostać wydany, nim osoba ta osiągnęła pełnoletność.

Zasiłek rodzinny będzie jej przysługiwał nie dłużej niż do ukończenia 24 lat.
Do katalogu szkół, do których uczęszczanie uprawnia do zasiłku rodzinnego, dodano szkołę artystyczną.
Oznacza to, te zasiłek rodzinny przysługuje na dziecko i pełnoletnią osobę uczącą się, jeśli uczą się o­ne w szkole podstawowej, gimnazjum, szkole ponadpodstawowej, ponadgimnazjalnej i artystycznej, w której realizowany jest obowiązek szkolny i obowiązek nauki.
 
Szkołą, w rozumieniu uśr, jest także specjalny ośrodek szkolno-wychowawczy, specjalny ośrodek wychowawczy dla dzieci i młodzieży wymagających specjalnej organizacji nauki, metod pracy i wychowania oraz ośrodek umotliwiający dzieciom i młodzieży upośledzonym umysłowo w stopniu głębokim wykonywanie obowiązku szkolnego i obowiązku nauki.
Z wnioskiem o zasiłek rodzinny mogą wystąpić:
- rodzice dziecka,
- jego opiekun prawny,
- osoba faktycznie opiekująca się dzieckiem, która wystąpiła do sądu o jego przysposobienie.

Wzory potrzebnych dokumentów określi nowe rozporządzenie ministra polityki społecznej, które zostanie opublikowane wraz z ustawą.

Nie zmieniła się wysokość zasiłku rodzinnego i będzie wynosić nadal:
- 43 zł na pierwsze i drugie dziecko,
- 53 zł na trzecie dziecko,
- 66 zł na czwarte i kolejne dziecko.

Od najbliższego okresu zasiłkowego do składu rodziny nie wlicza się opiekuna prawnego ani jego biologicznych dzieci, tak jak było do tej pory. Oznacza to, że w ustalaniu prawa do świadczeń rodzinnych uwzględnia się tylko dochód dziecka pozostającego pod jego opieką, a nie wlicza dochodu opiekuna.
Tak samo, gdy opiekun prawny stara się o świadczenia rodzinne na swoje biologiczne dzieci, nie bierze się pod uwagę dziecka znajdującego się pod jego opieką prawną.

Kiedy zasiłek rodzinny nie przysługuje
Do tej pory zasiłek rodzinny, a także dodatki do niego nie przysługiwały, jeśli dziecko przebywało w instytucji zapewniającej całodobowe utrzymanie, w rodzinie zastępczej lub gdy pozostawało w związku małżeńskim.
Od 1 września nie będzie o­n przysługiwał także wtedy, gdy:
- dziecko lub pełnoletnia osoba ucząca się jest uprawniona do zasiłku rodzinnego na własne dziecko,
- pełnoletnia osoba ucząca się przebywa w instytucji zapewniającej całodobowe utrzymanie.
Zasiłku rodzinnego nie dostanie także osoba samotnie wychowująca dziecko, jeśli wcześniej nie wystąpi o alimenty od drugiego z rodziców.
Zasądzenie alimentów nie jest wymagane tylko wówczas, gdy drugi z rodziców nie żyje, jest nieznany albo powództwo o ustalenie alimentów zostało oddalone. Jeśli osoba samotnie wychowująca dziecko ma zasądzone alimenty, ale drugi z rodziców ich nie płaci nawet w części, to może ubiegać się o zaliczkę alimentacyjną na podstawie nowej ustawy o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej.
Agnieszka Rosa
Rzeczpospolita
16.05.2005 r.  
źródło (http://informacje.zpchr.pl/?url=inf&art=12350)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 18, 2005, 12:54:01 pm
Dopiero dziś ukazał się oczekiwany Dz.U. Nr 86 poz.732 z 2005r.

DZIENNIK USTAW RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ NR 86
17.05.2005 Poz. 732 z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej

http://www.infor.pl/dzienniki_ustaw/dzienniki_ustaw/?rok=2005&num=86&poz=732&str=0001
Dz. U. z 2005 r. nr 86; poz. 732 str. 1
 
Wydrukowałam 15 stron A-4 tego Dz.U.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: ilonadora w Maj 18, 2005, 12:58:40 pm
Weżcie mi wytłumaczcie coś bo ja chyba jestem za głupia na takie ustawy:
Cytuj
Kiedy zaliczka się nie należy
Ustawa mówi, że samotny rodzic nie dostanie peniędzy na dziecko, jeżeli:
zawarło związek małżeński;

i teraz tak : od września zaliczka mi sie nie należy bo wyszłam po raz drugi za mąż i zrekonstrułowałam rodzinę(słowa ktore usłyszałam dziś od pani urzędniczki)
ale jednocześnie:
Cytuj
Od najbliższego okresu zasiłkowego do składu rodziny nie wlicza się opiekuna prawnego ani jego biologicznych dzieci, tak jak było do tej pory. Oznacza to, że w ustalaniu prawa do świadczeń rodzinnych uwzględnia się tylko dochód dziecka pozostającego pod jego opieką, a nie wlicza dochodu opiekuna.

Cytuj
Tak samo, gdy opiekun prawny stara się o świadczenia rodzinne na swoje biologiczne dzieci, nie bierze się pod uwagę dziecka znajdującego się pod jego opieką prawną.

I wtedy to nie jest zrekonstruowana rodzina tak?
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Maj 18, 2005, 03:47:26 pm
Cytuj
na dziecko, jeżeli:
• zawarło związek małżeński;


Ilonadora
przeczytaj dokladnie
nie dostaniesz pieniedzy jeżeli dziecko zawarło związek małżeński
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: ilonadora w Maj 18, 2005, 03:56:19 pm
W tym rzecz że byłam dziś w urzędzie pytać dlaczego nie dostałam alimentów i to mi przytoczyli- bo zrekonstruowałam rodzinę,przestałam być osoba samotną ,wyrównają mi co prawda w czerwcu ale tylko do sierpnia po tym okresie od września mi sie zaliczka nie zależy.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 18, 2005, 04:15:05 pm
nie dostaniesz pieniedzy jeżeli dziecko zawarło związek małżeński
- to jakaś idiotyczna interpretacja urzędników znowu.
Wygląda na to, że nie znają odmiany!!!!
Pieniądze należą się dziecku, ale jeśli ono zawrze związek małżeński -zasiłek nie będzie się należał
Rozumuję to tak jak Ulka. Upewnimy się po analizie całego Dz.U.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: ilonadora w Maj 18, 2005, 04:19:05 pm
W tym rzecz,że ja też myślałam że to chodzi o dzieci,i pewnie tak jest tylko nie moge zrozumieć dlaczego nagle od września nie będzie mi przysługiwała zaliczka alimentacyjna bo jestem mężatką i stanowimy rodzinę,a przy ustalaniu zasiłku rodzinnego mój mąż nie będzie uwzględniał blizniaków.
Tytuł: Alimenty dla rodziców a nawet i dziadków
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Maj 18, 2005, 05:56:26 pm
Alimenty dla rodziców a nawet i dziadków
Wiele osób sądzi, że alimenty, jako świadczenie na zaspokojenie bieżących potrzeb, należą się jedynie dzieciom, i to do momentu uzyskania przez nie pełnoletności lub zakończenia nauki. Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że obowiązek alimentacyjny obciąża również dzieci, a nawet wnuki – wtedy gdy ich wstępni, czyli rodzice i dziadkowie, znajdują się w niedostatku.
 Agnieszka Wyszomirska

Czy wyrodny ojciec może dostać alimenty

Ojciec mojej córki nigdy nie przyczynił się do wychowania i utrzymania dziecka. Pozbawiony jest władzy rodzicielskiej. Alimenty na córkę otrzymywałam z Funduszu Alimentacyjego. Córka jest pełnoletnia, ma własną rodzinę i dobrą pracę. Ostatnio dowiedziałam się, że jej ojciec wniósł sprawę do sądu o alimenty od dziecka. Czy jest szansa, by uchronić córkę przed alimentowaniem ojca?

– W opisanej sytuacji ojciec dziecka będzie mógł wnieść pozew o alimenty, jeżeli będzie on znajdował się w niedostatku. Córka będzie jednak mogła wnosić o nieorzekanie wobec niej obowiązku alimentacyjnego, w związku z opisaną postawą ojca dziecka (biorąc pod uwagę przede wszystkim fakt, iż nie łożył on na utrzymanie dziecka). Podstawę stanowić może art. 5 kodeksu cywilnego, w myśl którego nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Sąd może więc zwolnić córkę z obowiązku alimentacyjnego.

  Czy można zwolnić z alimentów


Odeszłam z domu, gdy miałam 17 lat z powodu pijaństwa rodziców. Sama zapracowałam na swoje wykształcenie i dobrą pracę. Obecnie utrzymuję z rodzicami poprawne stosunki, ale moja mama ciągle mi powtarza, że jak tata umrze (jest schorowany), to poda mnie i moje pełnoletnie rodzeństwo o alimenty. Czy dzieci muszą płacić alimenty rodzicom?



– Zgodnie z art. 128 k.r.o., obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania, obciąża krewnych w linii prostej (a więc nie tylko rodziców względem dzieci, ale także odwrotnie) oraz rodzeństwo. Jeśli więc matka znajdzie się w trudnym położeniu materialnym, to taki obowiązek, niestety, będzie istniał, niezależnie od tego jak w przeszłości wyglądały między wami stosunki. Może jednak pani wnosić o zwolnienie z obowiązku w związku z art. 5 k.c. (nadużycie prawa podmiotowego).

http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/22.html
Tytuł: TK o świadczeniach na dzieci
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Maj 19, 2005, 11:40:02 am
TK o świadczeniach na dzieci
 
Trybunał Konstytucyjny uznał, że wprowadzenie dodatków na dzieci samotnie wychowujących ich rodziców było niezgodne z Konstytucją. Ustawę zaskarżył do Trybunału Rzecznik Praw Obywatelskich.
 
 
 Trybunał Konstytucyjny orzekł, że zapisy ustawy o świadczeniach rodzinnych dotyczące dodatku na dzieci samotnie wychowujących ich rodziców są niezgodne z konstytucją
 
 
 Trybunał przychylił się do argumentacji rzecznika, że przepis narusza konstytucyjną zasadę równości wobec prawa. Świadczenia nie przysługiwały bowiem dzieciom wychowywanym przez małżonków o takiej samej sytuacji materialnej jak uprawniona do świadczeń rodzina niepełna. Prezydent niedawno podpisał ustawę, która ma naprawić zaskarżone przepisy. Nowe przepisy wprowadzają dodatki na dzieci z rodzin wielodzietnych, niezależnie od tego, czy dzieci są wychowywane przez małżeństwo czy przez osoby samotne.

Odrębne dodatki na dzieci osób samotnych mają być ograniczane. Będą zastępowane zaliczką alimentacyjną w tej samej wysokości jak dodatek, ale zwrotną. Pieniądze będzie musiał zwrócić dłużnik alimentacyjny.

Zaskarżone przepisy przestają obowiązywać z końcem 2005 roku.

 
 http://tvp.pl/1740,20050518206139.strona
Tytuł: Nie tylko dla samotnych matek
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Maj 19, 2005, 11:53:19 am
Nie tylko dla samotnych matek

   
Przepisy preferujące osoby samotnie wychowujące dzieci w przyznawaniu zasiłków są sprzeczne z konstytucją - orzekł wczoraj Trybunał Konstytucyjny


Trybunał zajął się sprawą na wniosek rzecznika praw obywatelskich. Rzecznik uznał za sprzeczne z konstytucją ubiegłoroczne przepisy wprowadzające dodatki do zasiłków przeznaczone wyłącznie dla osób samotnie wychowujących dzieci. Prof. Andrzej Zoll argumentował, że dyskryminuje to rodziny biedne, ale pełne i że jego skutkiem będą fikcyjne rozwody i separacje po to, aby uzyskać prawo do zasiłku.

Te prognozy okazały się prawdą: liczba pozwów o rozwód i separację po wprowadzeniu nowego prawa wyraźnie wzrosła. Niedawno zapadł nawet - w Nowej Soli - pierwszy w Polsce wyrok w sprawie rozwodu w celu wyłudzenia zasiłku (małżeństwo było formalnie rozwiedzione, ale faktycznie tworzyło zgodną rodzinę).

Wczoraj Trybunał podzielił racje rzecznika. W wyroku podkreślił, że nowe przepisy nie tylko dyskryminują rodziny pełne, ale też godzą w konstytucyjną ochronę małżeństwa - właśnie przez prowokowanie rozwodów. Utratę mocy niekonstytucyjnych przepisów (art. 3 pkt 17, art. 8 pkt 3 i 4, art. 11 i art. 12 ustawy o świadczeniach rodzinnych) Trybunał odroczył do grudnia.

Co będzie dalej? Od stycznia zakwestionowane przepisy przestają obowiązywać. Ale zdaniem rządu obecne zasady przydzielania zasiłków mogą być utrzymane, bo we wrześniu wejdzie w życie ustawa o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych, w której także są przepisy dotyczące zasiłków dla samotnie wychowujących.

- Z dzisiejszego uzasadnienia Trybunału wnioskuję, że także te przepisy mogą być uznane za niezgodne z konstytucją, bo oparte są na podobnych założeniach - powiedziała nam Grażyna Rdzanek-Piwowar, która w Trybunale reprezentowała RPO. - Wydaje się, że ustawodawca powinien to zauważyć i czym prędzej poprawić przepisy ustawy o dłużnikach alimentacyjnych.

http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2716465.html
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 23, 2005, 10:16:37 am
Prezydent podpisał ustawę o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych (http://www.dziennik.pap.com.pl/index.html?dzial=POL&poddzial=SPN&id_depeszy=16553119)
- PAP 2005-05-13

Prezydent Aleksander Kwaśniewski podpisał w piątek ustawę o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych. Zgodnie z nią osoby, które mają zasądzone alimenty, otrzymają zamiast dodatku dla samotnych rodziców - zaliczkę alimentacyjną od gmin. Pozostali samotni rodzice dostaną dodatek, ale tylko na dwoje dzieci. O niepodpisywanie ustawy apelowały do prezydenta samotne matki poszkodowane likwidacją Funduszu Alimentacyjnego. Zwracały uwagę, że ustawa nie gwarantuje poprawy skuteczności egzekucji alimentów, a proponowana w ustawie zaliczka jest znacznie niższa niż zasądzane alimenty (średnio było to 250 zł).
"Jesteśmy zdziwione, że prezydent podpisał tę ustawę, miałyśmy nadzieję, że tego nie zrobi" - powiedziała Alicja Łabędzka, która jest jedną z inicjatorek obywatelskiego projektu ustawy Fundusz Alimentacyjny, który zakładał stworzenie gminnych funduszy alimentacyjnych.
"Alimenty były orzekane przez sąd, po rozpatrzeniu sytuacji finansowej rodziców; miało to pokrycie w rzeczywistych możliwościach alimentacyjnych rodziców" - dodała Łabędzka."

Trybunał: zapisy ustawy niezgodne z konstytucją (http://www.dziennik.pap.com.pl/index.html?dzial=POL&poddzial=SPN&id_depeszy=16577847)

Zapisy ustawy o świadczeniach rodzinnych dotyczące dodatku dla samotnych rodziców są niezgodne z konstytucją - orzekł dziś Trybunał Konstytucyjny.
Trybunał badał czy przyznanie świadczenia rodzinnego dzieciom wychowywanym poza małżeństwem, a pozbawienie go dzieci z rodzin pełnych jest zgodne z konstytucją. Chodzi o sytuację, w której dzieci z rodzin pełnych i niepełnych mają podobne warunki materialne. Wniosek o zbadanie konstytucyjności zapisów ustawy o świadczeniach rodzinnych skierował do Trybunału Rzecznik Praw Obywatelskich. Uznał, że ustawa ta dyskryminuje w dostępie do świadczeń dzieci z rodzin pełnych i nie ustala precyzyjnej definicji samotnego wychowywania dziecka.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: aqua w Maj 24, 2005, 02:28:22 am
A czy zgodne z konstutuacja jest wiekszy dodatek rodzinny na kolejne dzieci i  dodatek na dzieci od 3 dziecka -teraz bedzie trzeba to zaskarzyc bo  preferuja rodziny wielodzietne......
Tytuł: Czy niesolidny rodzic będzie skuteczniej ścigany
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Maj 31, 2005, 06:06:12 pm
Czy niesolidny rodzic będzie skuteczniej ścigany


Mój były mąż nie płaci alimentów, a komornik nic nie może mu zrobić, bo, aby uniknąć ich opłacania, pracuje na czarno. Czy nowe przepisy pozwolą na skuteczniejsze ściganie takich osób?



 TAK.  Po pierwsze, gmina męża zwróci się do urzędu pracy o informację o możliwościach jego aktywizacji zawodowej. Jeśli nie ma takich możliwości, gmina wystąpi z wnioskiem do starosty o skierowanie pani męża do robót publicznych. W takiej sytuacji komornik ściągnie alimenty z wynagrodzenia za tę pracę. Jeżeli jednak mąż będzie się od niej uchylał, jego gmina poinformuje o tym pani gminę. W takiej sytuacji pani gmina złoży wniosek do prokuratury o ściganie męża za popełnienie przestępstwa niealimentacji. Ponadto, gdy tak się stanie, gmina męża skieruje do starosty wniosek o zatrzymanie jego prawa jazdy. Jego zwrot może nastąpić tylko wtedy, gdy dłużnik będzie płacił alimenty bądź podejmie proponowane mu zatrudnienie

http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/22.html?numer=1469&dok=1469.22.383.1.38.2.0.1.htm
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 31, 2005, 07:51:55 pm
To totalny absurd  :!:   :D
Pracują na czarno, a bezrobotni są nawet zwalniani z opłaty sądowej. Więzienia są przepełnione, a utrzymanie alimenciarzy nie jest przecież za free.
Ci, którzy nie chcą płacić alimentów, nie trzymają żadnego majątku na swoje nazwisko- a prawo jazdy nie jest żadnym argumentem.
Zwykle dostaja wyrok w zawieszeniu, symboliczną ilość godzin do odpracowania w wyznaczonym Z-dzie Pracy (nieodpłatnie, pod nadzorem).
To zabawa w kotka i myszkę z takimi tatusiami -dzieci nic z takiej ustawy nadal nie mają.
Bezrobotnego nie można eksmitować, nie można skazać za alimenty - płaszczyk ochronny mają alkoholicy i bezrobotni alimenciarze.
To bezradność naszego rządu wykazana w 500%.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Czerwiec 01, 2005, 11:21:33 pm
Tak Soniu, mam wrazenie że rząd chroni alimenciarzy
takie kary są śmieszne
i tak Panstwo  za nich zapłaci marne grosze

albo jeszcze zawężą i tak juz niewielki procent uprawnionych matek

to wstyd, co ustawa to gorsza
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Czerwiec 05, 2005, 10:13:39 am
Kolejne zmiany:
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 18 maja 2005r do Ustawy o świadczeniach rodzinnych
syg. akt K 16/04


(punkt nr 1 przestaje obowiazywać z dniem 31 grudnia tego roku)
http://www.infor.pl/dzienniki_ustaw/dzienniki_ustaw/2005/95/806.0001.gif
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: dorota1 w Czerwiec 05, 2005, 09:35:47 pm
Soniu a możesz mi to wyjaśnić o co dokładnie chodzi tak po naszemu, bo ustaw to ja nie kumam.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Czerwiec 05, 2005, 09:52:51 pm
Uzupełnieniem do tego wątku-Protestu jest wątek Z Prac Sejmu-Świadczenia rodzinne (http://forum.darzycia.pl/-vp55809.html#55809)

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 18 maja 2005r do Ustawy o świadczeniach rodzinnych
syg. akt K 16/04
(punkt nr 1 przestaje obowiazywać z dniem 1 stycznia 2006r - czyli stary zapis ustawy jest aktualny do 31 grudnia 2005r)
(http://www.infor.pl/dzienniki_ustaw/dzienniki_ustaw/2005/95/806.0001.gif)
dotyczy likwidacji wspomnianych punktów z dniem 31.XII.2005r.
dotyczy rozporządzenia, które jest aktem wykonawczym do ustawy o świadczeniach rodzinnych z dnia 28 listopada 2003 r. Dz.U. nr 228, poz. 2255 - zobacz skan z późn.zm http://infor.pl/dzienniki_ustaw/dzienniki_ustaw/?rok=2003&num=228&poz=2255&str=0001
vide wpis Derona (http://nfow.pl/viewtopic.php?t=5214)

Najlepiej wydrukuj sobie podstawowy Dz.U. a potem skoryguj o Decyzje Trybunału Konstytucyjnego.
To co podaje ich zapis od 1.stycznia 2006r przestaje obowiązywać. (pozostałe zapisu Dz.U. pozostają bez zmian).
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Czerwiec 11, 2005, 12:48:13 pm
Alimenty. Przegrana walka? (http://kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,2760354.html)
- Rozmawiała: Lidia Ostałowska 11-06-2005

Samotne matki walczyły, fikały, za karę dostaną 170 zł albo nic

Rok temu rząd zlikwidował fundusz alimentacyjny. Zastąpiły go świadczenia rodzinne. Dzieci samotnych rodziców, ale tylko tych mało zamożnych (próg: 504 zł na osobę), dostały po 170 zł. Alimenty przyznane przez sąd są zwykle wyższe. Likwidacja funduszu pogorszyła los kilkuset tysięcy osób.

Samotni rodzice to przeważnie matki. Zdesperowane kobiety stworzyły w obronie funduszu ponad 70 stowarzyszeń. Pisały oświadczenia i protesty, blokowały ulice, demonstrowały na Wiejskiej.

Wiosną 2004 roku otrzymały od rzecznika praw dziecka Pawła Jarosa projekt ustawy, który im się spodobał, i powołały Komitet Inicjatywy Ustawodawczej na rzecz Ustawy Fundusz Alimentacyjny. Pod projektem zebrały 300 tys. podpisów. We wrześniu 2004 roku ustawa obywatelska znalazła się w Sejmie. Jakie były jej losy? Dlaczego w maju tego roku posłowie przegłosowali inne prawo? Jakie?

Czy od września samotnym matkom zmieni się na lepsze? Zacznie wtedy działać rządowa ustawa o ściganiu dłużników i zaliczce alimentacyjnej.

R.I. Jesteśmy przerażone, bo ta ustawa to potworek. I policzek dla naszego ruchu. Walczyły, fikały? Za karę znów dostaną po 170 zł - albo nic. Przez urażoną dumę garstki ludzi będą cierpieć tysiące dzieci.

M.A. W naszym kraju, żeby odzyskać dług, wynajmuje się Ruskich albo firmę windykacyjną. Na to tych kobiet nie stać. Ale nie wybiły ani jednej szyby, nie poszły na Belweder, nie grały na emocjach. Przyjęły całkiem inny ton: mam prawo, mam rację. Poza rzecznikiem praw dziecka nikt nie chciał z nimi rozmawiać. Lekceważono je, obrażano, traktowano obcesowo. Społeczeństwo obywatelskie dostało w dupsko.

Alimenciarze są wściekli. Za to, że nie płacą na dzieci, starosta będzie im mógł zarekwirować prawo jazdy. Tego przecież chcieliście.

M.A. No nie! O prawach jazdy nie rozmawiam! Ustawa, którą ostatnio przyjęto, idzie w kierunku, którego oczekiwaliśmy, ale najgorsze błędy pozostają. Rząd samotnym matkom ukradł stówę, oddał pięćdziesiąt i każe im się cieszyć, że jest fajnie.

R.I. Prawo jazdy straci może ktoś spod budki z piwem, co nie ma samochodu i nie pamięta, że ma dzieci. Każdy sprytny facet powie: "Szukam pracy, więc potrzebuję samochodu". Albo: "Bez niego się nie utrzymam". W ustawie o ściganiu dłużników alimentacyjnych zapis o prawie jazdy jest efektowny, ale będzie martwy.

Ta ustawa w wielu innych punktach zapewnia dłużnikom wolność. Gmina może skierować ich do pracy. Ale w urzędzie wystarczy powiedzieć: "Zajęcie nie jest zgodne z moim wykształceniem" - no i z głowy. Wciąż słyszę, że ludzie nie płacą alimentów przez bezrobocie. To bajka! Bezrobotnym można być przez jakiś czas, ale nie przez całe lata. Alimenciarz działa najczęściej w szarej strefie, samochód ma, że oko bieleje. A dziecku nie da.

Nie wytłumaczę elektrowni: "Mam tylko na część rachunku". Jak nie zapłacę za telefon, to mi go wyłączą. Alimenty to jedyne zobowiązanie finansowe, z którego w Polsce nadal można się nie wywiązywać.

Powstanie rejestr dłużników. Facet z czarnej listy nie dostanie nic na raty, bank nie udzieli mu kredytu. Zapłaci, żeby uniknąć kłopotów.

R.I. Do rejestru wpiszą go dopiero po roku uchylania się. Jak się utrzymać z dziećmi przez ten rok?

M.A. Wystarczy, że raz nie zapłaci, i machina powinna ruszać. Bo kobieta nie ma z czego żyć, a czasem to jej jedyne pieniądze. Według nowej ustawy egzekucja jest bezskuteczna, jeśli przez trzy miesiące nie udaje się ściągnąć należności. Wtedy dopiero gmina wypłaca zaliczkę alimentacyjną. A jeśli on złośliwie ostatniego dnia trzeciego miesiąca coś przyśle? I tak się będzie bawił z byłą żoną?

R.I. Albo wpłaci 10, 20, 50 zł raz na trzy miesiące? Sam pójdzie do komornika, powie: "Więcej nie mogę"? Nic mu nie zrobią, będzie kryty. Komornik przekaże gminie informację: alimenty częściowo ściągnięte, zaliczka się nie należy. A może jednak należy się różnica między wysokością zaliczki a tym, co wpłacone? Nie wiadomo. Zapewne zależy to od komornika, który staje się panem życia i śmierci tysięcy dzieci. Matka nie może planować budżetu. Nie ma pojęcia, czy, ile i kiedy coś dostanie.

W ośrodku pomocy rodzinie usłyszałam, że wypłaty będą wstrzymywane. Bo komornicy od 1 września mają trzy miesiące na napisanie sprawozdania. Mogą to zrobić nawet w końcu listopada. Nie ma na nich żadnego bicza. Zechcą się szarpać o drobne sumy dla dzieci? Ściąganie długów szpitali bardziej się opłaca. Nawet zła ustawa o świadczeniach rodzinnych nie była taka okrutna. Przynajmniej dawała pewność na 170 zł co miesiąc.

Kiedy przed rokiem rząd wprowadził świadczenia, samotni rodzice stali z dokumentami w kilometrowych kolejkach, a potem wiele tygodni czekali na gotówkę. Media opisywały tragedie: samobójstwa, żebranie o chleb. To się powtórzy?

R.I. Żyłyśmy nadzieją, że ustawa obywatelska przejdzie w Sejmie. Teraz tracimy tę wiarę. Boimy się.

Nauczycielka mianowana zarabia tysiąc złotych. Jeśli spłaca pożyczkę, ma o sto, dwieście złotych mniej. Przypuśćmy, że samotnie wychowuje dwoje dzieci. Z funduszu alimentacyjnego dostawała po trzysta złotych na każde. Gdy wprowadzono świadczenia, z trzystu zostało 170. Różnica wydaje się mała, ale w skali miesiąca brak 260 zł sprawiał, że wpadała w długi. Teraz każda z nas jest w długach. Nie mamy już gdzie pożyczyć i z czego oddawać. A od września zamiast zamiast 170 zł będzie zero. Gdy matka mieszka sama, wydaje prawie całą pensję na opłaty. Jak podzieli to, co zostanie? Czy starczy jej na bułkę i paprykarz? Dla kobiet, które trzymają się pracy, a zarabiają niewiele, nowa ustawa to widmo śmierci głodowej. Do dochodu za 2004 rok wliczą im pensję i zasiłek, choć wcale nie ma pewności, czy od września dostaną zaliczkę alimentacyjną. Przekroczą o parę groszy próg 583 zł na osobę - i co? Mają się zwolnić, zarabiać na czarno?

M.A. Ustawodawca powiedział kobietom: nie szukajcie dodatkowych zajęć, nie bierzcie nadgodzin. Boże broń, żebyście więcej zarobiły, bo stracicie zasiłek! To głupie pomaganie. Osłabia wolę świadczeniobiorcy, buduje postawę roszczeniową, generuje patologiczną zaradność.


Pieniędzy nie wolno rozdawać byle jak, w sposób demoralizujący. Uważam, że do kwestii świadczeń społecznych powinniśmy podchodzić zgodnie z zapisaną w Konstytucji zasadą pomocniczej roli państwa. Państwo nie zastępuje rodziny, tylko pomaga jej w chwili kryzysu, by szybko mogła podjąć swoje obowiązki.

"Państwo nie jest ojcem"?

M.A. Pod tym hasłem rząd ukatrupił fundusz alimentacyjny i wprowadził świadczenia. Tylko że przy funduszu państwo nie udawało ojca. Pomagało matce i dziecku, a od ojca żądało zwrotu pieniędzy. To po wprowadzeniu świadczeń dla samotnych rodziców państwo uczyniło siebie ojcem. Ustawodawca wysłał facetom komunikat: nie musisz płacić, państwo zrobi to za ciebie. Kobietom podpowiedział: nie zawracaj głowy chłopu, dajemy ci 170 zł zasiłku i 50 zł rodzinnego. Razem 220. Tyle, ile wynosiło średnie świadczenie z funduszu.

R.I. Każdemu po równo, ale nikomu wystarczająco.

M.A. Minister Cezary Miżejewski cieszył się z trybuny sejmowej, że w 2004 roku o 30 proc. zmalała liczba spraw sądowych o podniesienie alimentów. Nie rozumie dlaczego?

R.I. Sędzia każe facetowi płacić czterysta, a on chce dać 250. Kto mu co zrobi? Lepiej wziąć, co daje, i spokój.

M.A. Samotna matka mówi: "Stachu, nie będziemy się włóczyć po sądach. Od państwa mam 220, a ty dołóż stówę". Bywa i tak. No to z czego się cieszyć? Że jak ktoś wychowuje sam, to najpierw płaci mu podatnik, a ojciec, gdy potrzeba więcej?

Nawet bogate kraje tak nie robią, bo to zło. Rozbijanie współodpowiedzialności za członków rodziny, zniechęcanie do wypełniania obowiązków. Uważam, że rząd to zło świadomie wprowadzał pod szyldem porządkowania wydatków publicznych.

Dlaczego?

M.A. Bo przede wszystkim państwo, dopiero potem rodzina liczy się w jego koncepcji. Taka wizja socjaldemokratyczna z naciskiem na socjal. A może szło o głosy w wyborach?

R.I. Teraz państwo decyduje nawet o stanie cywilnym kobiety. Musi być wolna, inaczej nici ze świadczenia. Znam dziewczyny, które wbrew własnej woli rozwiodły się z dobrym drugim mężem dla 170 zł. Liczba separacji wzrosła trzystukrotnie, liczba rozwodów - o 150 proc. Wiele z nich to zwyczajna fikcja. Jak ktoś miał troje dzieci, po roku za pieniądze z budżetu mógł sobie kupić samochód. Teraz rząd próbuje temu zapobiec. Wielodzietnym na trzecie i każde następne dziecko da od września po 50 zł, żeby się nie rozwodzili. Rząd chyba liczyć nie umie.

Ile budżet stracił na złej ustawie o świadczeniach?

R.I. Gdy 1 maja 2004 roku likwidowano fundusz alimentacyjny, w jego kasie było 1 mld 700 mln zł. Miało starczyć na rok, skończyło się w październiku. Ze 150 tys. samotnych rodziców zrobiło się milion. Wygenerowała ich ustawa. Świadczenia okazały się wielokrotnie droższe od funduszu.

M.A. Świadczenia nie należały do planu Hausnera, który wtedy fetyszyzowano. Ale Jolancie Banach, wówczas podsekretarzowi stanu w Ministerstwie Finansów, udało się to wmówić wielu posłom. Nawet Platformie. Wszystkich z determinacją wprowadzała w błąd. Nowe prawo stało się kwestią jej ambicji. A przecież w rządzie od początku wiedzieli, że zawalili sprawę, że to bubel!

W marcu tego roku Jerzy Hausner przyznał: "Spoczywa na mnie odpowiedzialność za źle przygotowaną ustawę o świadczeniach rodzinnych. W momencie, kiedy były już znane argumenty, uznałem, że lepiej będzie przekonać prezydenta, by jej nie wetował, bo później dokona się nowelizacji. Skutki tej ustawy były inne niż intencje. To najpoważniejsza sprawa, za którą się winię". Szkoda, że Hausnerowi nie starczyło rzetelności, by przyznać to w grudniu 2003 roku. Nie rozumiem, czemu czekał do chwili odejścia z funkcji wicepremiera. A ustawie żadne nowelizacje nie pomogły, bo to prawny knot. Ostatnia z nich, czyli ustawa o ściganiu dłużników i zaliczce, też jest zła. Doświadczenie ostatnich miesięcy pokazuje, że powinniśmy uważać, do czego ludzi ekonomicznie zachęcamy.

Rozwody, konkubinaty Co się jeszcze może zdarzyć?

R.I. Pokolenie NN. Zaliczkę dostaną dzieci z nieustalonym ojcostwem.

M.A. A jak dziewczyny dogadają się z partnerami i przestaną podawać ojca? To byłaby tragedia. Art. 7 Konwencji Praw Dziecka mówi, że państwo ma obowiązek ustalić stan cywilny dziecka, bo to fundament jego bezpieczeństwa. W przeciwnym razie, jak matka wpadnie pod samochód, dzieciak formalnie zostaje sierotą.

R.I. Taki "nieznany" ojciec może jednak pójść na wywiadówkę jako wujek, może w parku pozbierać z synem kasztany, może z nim nawet mieszkać. Dopóki się nie przyzna do ojcostwa, nikt im zaliczki nie odbierze. Ale broń Boże, żeby były mąż przyszedł odrabiać z dziećmi lekcje! Ustawa mówi, że samotna matka wtedy dostanie zaliczkę, jeśli nie wychowuje dzieci wspólnie z ojcem.

M.A. Nie wyszło, rozwiedli się. Ale dziecko ma prawo i do ojca, i do matki. Nie ono się rozwodziło. Tak mówi Konwencja Praw Człowieka, konwencje ONZ, konstytucja. To rodzina ma prymat w wychowaniu i utrzymaniu. A tu rodzinę rozwalają! Jaka żelazna konsekwencja w realizacji zamierzonych celów. Nie udało się rozwieść wszystkich małżeństw ustawą z 2003 roku? To przynajmniej te, które się nie rozwiodły, rozbijmy do reszty ustawą z 2005 roku

Wedle tej ustawy osobą samotnie wychowującą dziecko, a więc otrzymującą świadczenie, jest rodzic, który rozwiedzionego współmałżonka przez próg nie przepuści. Sygnał jest jasny: jak będzie chciał rozmawiać o przyszłości dzieci, daj mu po łapach. To absurdalne, wstrząsające, sprzeczne ze standardami międzynarodowymi. I z wyrokami sądów, które zwykle obojgu rozwodzącym się rodzicom dają prawo do opieki.

A gmina skąd ma wiedzieć, że troszczą się razem?

R.I. Od życzliwych, z donosów.

M.A. Najpierw rozdawali świadczenia na prawo i lewo, teraz będą wysyłać pracowników socjalnych, żeby je zabierać.

Sąsiedzi opowiedzą: oni spali z sobą. Proszę mnie nie posądzać o cynizm, ale czy w wolnym kraju ludzie nie mogą ze sobą sypiać? Postawimy wartę przed ich drzwiami? Wywiad środowiskowy to podstawowe narzędzie pracownika socjalnego. Nie po to go wymyślono, by z pracowników socjalnych czynić śledczych. Wywiad pomaga im zbadać, co jest przyczyną kłopotów ludzi zgłaszających się do pomocy społecznej.

Ubolewam, że przyjęta regulacja deprecjonuje w oczach społeczeństwa tę bardzo ważną grupę zawodową. Bo wyszło na to, że mają sprawdzać, czy rozwiedziony facet bawi się z własnym dzieckiem. A przecież dla dobra tego dziecka powinien z nim być jak najczęściej. Warto, by ktoś to wniósł do Trybunału Konstytucyjnego.

Trybunał uznał, że ustawa o świadczeniach rodzinnych jest niekonstytucyjna. Dlaczego?

M.A. Bo uderza w zasadę równości. Konkubinatom daje większe przywileje niż związkom formalnym. Wspiera samotnych, odmawia zaobrączkowanym - mimo podobnej sytuacji finansowej.

R.I. Rok trwało, nim Trybunał wydał wyrok. Nikt nie patrzył, jak źle dzieje się w tysiącach rodzin. Teraz znów będziemy czekać. Jesteśmy załamane. Kobiety dzwonią do mnie, żeby je pocieszać. Co mam powiedzieć? Siebie pocieszyć nie umiem. Wierzyłyśmy, że politycy potraktują serio projekt obywatelski i wreszcie będzie normalnie. Każda czekała: przywrócą fundusz od stycznia, od maja.

A jak normalnie już nigdy nie będzie? Któraś mówi: skierujmy sprawę do Strasburga. Pewno byśmy wygrały, tylko skąd wziąć na prawnika? W Lublinie dziewczyny składają się po 50 groszy, żeby do Sejmu pojechała jedna delegatka. Przed nami wszystkie drogi są zamknięte.

Co to znaczy "normalnie"?

R.I. Chcę, by prawo było przestrzegane. Żeby dzieci dostały to, co sąd zasądził od tego, który ma obowiązek na nie łożyć.

M.A. Załóżmy, że sąd stwierdził: stać faceta na pięć stów. Tyle powinna wynosić zaliczka. Jak nie chce płacić, państwo ma go postawić do pionu. To znaczy ścigać go i brać współodpowiedzialność za to ma niesprawny aparat komorniczy. Przecież gdyby to państwo było jako tako sprawne (a nie jest), to realizowałoby wydane przez siebie wyroki. I żaden fundusz alimentacyjny nie byłby wtedy potrzebny.

R.I. Budżet funduszu wynosił miliard siedemset. My przewidujemy miliard trzysta. To oszczędność dla podatnika, który pieniądze jedynie zakłada. Nowy fundusz będzie kosztował tyle, na ile władza przypilnuje komorników. W krajach skandynawskich, Niemczech, Wielkiej Brytanii ściąga się 90 proc. alimentów.

M.A. W Polsce w latach 80. dochodziło do 60 proc. A w roku 2000 odzyskano raptem 14 proc. należności. Komornikom zawdzięczamy z tego tylko cząstkę. Jeżeli dłużnik był emerytem lub rencistą, ZUS sam przelewał pieniądze do funduszu. Komornicy sobie bimbali, a ich nieróbstwo stało się pretekstem, by fundusz ukatrupić. Od lat sabotują wyroki sądowe. W naszym projekcie komornik musi skrupulatnie spowiadać się przed prezesem sądu, co zrobił w sprawie alimenciarza. Kiedy ojciec się miga, obciąży należnością dziadków - jeżeli ich stać. Ci zaś szybko docisną synalka: "Płać, bo ciągają mnie po sądach".

R.I. Nasz system będzie szczelny. Gmina sprawdzi, czy samotni rodzice nie marnotrawią środków. Bo bywało i tak, że dzieci bose, a matka pijana. W takim wypadku dostaną jedzenie, książki, buty w kwocie alimentów.

M.A. W dawnym funduszu zdarzały się nadużycia. Ona pisała pozew, żądała trzy razy po 500 zł na dzieci. On krzyczał przed sądem, że to skandal. I zgadzał się na trzy razy po 450. Sąd nie był uważny, orzekał. Potem on bawił się w chowanego, a jej ZUS wypłacał. Proste. Ale nasz projekt kładzie nacisk na egzekucję. Taka para nie pójdzie po rozwód, bo po co? Facet tylko narobiłby sobie kłopotów z komornikiem sądowym. Tłumaczyliśmy to posłom, ale wszystko jak groch o ścianę!

Czemu?

M.A. Przez urażoną dumę. Na nasze, rządowe, ma wyjść! Panie ze stowarzyszeń złożyły projekt we wrześniu. Kancelaria Sejmu przyjęła go jako druk 9392. Projekt rządowy był późniejszy - 9393.

Marszałek Cimoszewicz zastanawiał się, czy nie powinny być wspólnie rozważane, skoro dotyczą tej samej materii. Zlecił ekspertyzę, prawnicy powiedzieli "tak". I co robi marszałek? Ano to samo, co jego poprzednik Józef Oleksy. Nadaje przyspieszony bieg ustawie rządowej. My z pierwszym czytaniem mamy czekać aż do grudnia, to ostatni dopuszczalny termin. Na Wiejską przyjeżdża pani Renata, przewodnicząca Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej. Posłowie traktują ją protekcjonalnie: "To przez was, przez rodziców nieodpowiedzialnych, dzieci cierpią". Tylko kilku zachowuje się naprawdę przyzwoicie, reszta bezmyślnie paple. "W trosce o los najuboższych ". Dostaję mdłości, gdy to słyszę. To 21. punkt obrad. A jaki jest następny? Ostatnie czytanie ustawy rządowej z głosowaniem.

Tak się to właśnie odbywało w Sejmie, Senacie i komisjach. Klasa polityczna zakpiła z samotnych matek. Chociaż to pod ich naciskiem rząd wprowadził do ustawy wiele poprawek, za obywatelski trud nikt nie powiedział im "dziękuję". Nie mówię już o przeprosinach za krzywdę, jaką wyrządzono im złym prawem. Prezydent dwa razy nie znalazł dla nich chwili czasu. A Magdalena Środa od równego statusu kobiet i mężczyzn nawet nie odpisała na ich list.

Nikt z Wami nie konsultował ustawy o ściganiu dłużników?

M.A. Minister Miżejewski przyciskany w komisji powiedział, że konsultował się ze mną. Nieprawda! Napisałem do niego ostry list. Odpowiedział, że czyta moje teksty, a to już "uspołeczniony proces decyzyjny". Równie dobrze mógłby się konsultować z Che Guevarą. Autorzy ustawy rządowej ściągnęli z naszego projektu wiele rozwiązań. Żałuję, że nie sto procent.

Co dalej?

R.I. Na ten Sejm już nie liczę. Jedyne, co może zrobić, to odrzucić nasz projekt jako bezprzedmiotowy. Przyjęli przecież inne prawo. Jeśli nie zdążą przed wyborami, nad ustawą obywatelską będzie pracował kolejny parlament.

Chciałyśmy być niezależne. Wierzyłyśmy, że obywatele mogą wiele dokonać siłą swoich racji. Teraz szukamy sprzymierzeńców w partiach, szczególnie tych po prawej stronie. Poprzemy tę, która weźmie nasz projekt na sztandar. Wiemy, że potrzebne nam oparcie polityczne, bo obywatele nic nie znaczą.

Niektóre z postanowień ustawy o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych i zaliczce alimentacyjnej (http://kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,2760503.html)
- red. 11-06-2005

Od 1 września wejdzie w życie ustawa o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych i zaliczce alimentacyjnej. Niektóre z postanowień:

- Zaliczka przysługuje rodzinom niepełnym w przypadku bezskutecznej egzekucji alimentów zasądzonych na dzieci.

- Egzekucja jest bezskuteczna, jeśli nie wyegzekwowano należności z ostatnich trzech miesięcy.

- Zaliczka jest przyznawana, jeśli dochód netto w rodzinie nie przekracza 583 zł na osobę.

- Górna granica zaliczki zależy od liczby uprawnionych dzieci. Jeśli jest ich nie więcej niż dwoje, zaliczka wynosi 170 zł lub 250 zł

na dziecko niepełnosprawne. Jeśli więcej - 120 zł lub 170 zł

na dziecko niepełnosprawne.

- Wysokość zaliczki wzrasta w przypadku rodzin najuboższych, gdzie dochód netto nie przekracza 291,50 zł na osobę

(nie więcej niż dwoje dzieci - 300 zł lub 380 na dziecko niepełnosprawne, więcej niż dwoje - 250 zł lub 300 zł

na dziecko niepełnosprawne).

- Ustawa zobowiązuje samorząd terytorialny i komorników sądowych do współpracy.

- Komornik raz na pół roku ma obowiązek przekazać prezesowi sądu informację o działaniach podjętych wobec dłużnika.

- Gmina ma współpracować z urzędami pracy, by bezrobotnego dłużnika zaktywizować zawodowo. Jeśli odmówi podjęcia pracy, można zatrzymać mu prawo jazdy.

Po roku uchylania się od płacenia trafi się do rejestru dłużników alimentacyjnych.

- Wójt, burmistrz lub prezydent miasta będą mogli wytoczyć proces przeciw osobom zobowiązanym do alimentacji w dalszej kolejności, np. dziadkowi lub babci.

Najpoważniejsze wątpliwości:

Definicja samotnego rodzica - zaliczkę można dostać tylko wtedy, jeśli nie wychowuje się dziecka wspólnie z jego ojcem lub matką.

Definicja bezskuteczności - egzekucja jest bezskuteczna dopiero po trzech miesiącach. I tylko wtedy, gdy alimenty nie są ściągnięte w całości.

Kim są Renata Iwaniec i dr Marek Andrzejewski? (http://kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,2760495.html)
- red. 11-06-2005

Renata Iwaniec - przewodnicząca Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej, nauczycielka z Tarnowa - i dr Marek Andrzejewski - autor ustawy obywatelskiej, prawnik z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, członek Rady Pomocy Społecznej .
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Czerwiec 17, 2005, 06:27:15 pm
Dz.U. z 2005r. Nr 105 poz 881, 882
http://nettax.interia.pl/serwis/publikatory/du/2005/Nr105/poz.881.htm
Dz.U. z 205 Nr 105 poz. 881
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA POLITYKI SPOŁECZNEJ1)
z dnia 2 czerwca 2005 r.
w sprawie sposobu i trybu postępowania w sprawach o świadczenia rodzinne


oraz
http://nettax.interia.pl/serwis/publikatory/du/2005/Nr105/poz.882.htm
Dz.U. z 205 Nr 105 poz. 882
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA POLITYKI SPOŁECZNEJ1)
z dnia 7 czerwca 2005 r.
w sprawie
wzoru wnioskuo ustalenie prawa do zaliczki alimentacyjnej oraz odpowiednich zaświadczeń

źródło (http://nettax.interia.pl/intmenu/public/publ.asp?id=0)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Czerwiec 20, 2005, 09:53:20 am
Załączniki do pobrania ustawy o świadczeniech rodzinnych
Dz.U Nr 105 poz.880 i 881

http://bap-psp.lex.pl/serpra/pdf/d05881.pdf
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Czerwiec 21, 2005, 10:21:32 am
Mam przed sobą wczorajszy informator  z Gazety Wyborczej i przyznam że nie rozumiem odpowiedzi eksperta

_ " Jestem panną z dzieckiem bez ustalonych alimentów,ponieważ nie można stwierdzić miejsca pobytu ojca dziecka. Na jaką pomoc mogę liczyć od września?

-Niestety, nie ma pani zasądzonych alimentów od ojca dziecka, więc nie należy się pani zaliczka alimentacyjna.
Nie przysługuje pani też zasiłek rodzinny, ani dodatki do niego.


źrodło- G.W. 20.06.2005 r.

wygląda na to że samotna matka z dzieckiem to nie rodzina??
czy to prawo nie dyskryminyje samotnych rodziców??
odbierając im prawo do zasiłku rodzinnego i dodatków?
a może ja czegoś nie rozumiem
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Czerwiec 21, 2005, 11:37:41 am
Cytuj
Niestety, nie ma pani zasądzonych alimentów od ojca dziecka, więc nie należy się pani zaliczka alimentacyjna.
Nie przysługuje pani też zasiłek rodzinny, ani dodatki do niego.
źrodło- G.W. 20.06.2005 r

Teraz była kampania odebrać samotnym, a dołożyć rodzinom wielodzietnym. Dałam Wyrok Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie.
Nasuwa się pytanie czym różnią się dzieci samotnych matek od dzieci rodziców wielodzietnych lub panieńskich?
Przecież wszelkie zasiłki są dla dzieci- po co więc je różnicować?

A dzieci odważnych panien są w szczególnej sytuacji, gdzie matka musi zastąpić miłość obojga rodziców- czemu mają być dyskryminwoane już prawnie?
To wszystko jest bardzo chore w naszym ustawodawstwie.  :evil:  :oops:
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Czerwiec 23, 2005, 11:46:58 am
Samotne wychowywanie - zmiany od 1 września 2005 r (http://www.niepelnosprawni.info/labeo/app/cms/x/13005;jsessionid=77AE2F735EB864CF977DA2F0D9C5B4A0)

Zapisy ze strony sejmowej Dz.U. z 2005r Nr 105 poz. 881, 882:

http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=open&id=WDU20051050881
Dz.U. 2005 nr 105 poz. 881
  Rozporządzenie Ministra Polityki Społecznej z dnia 2 czerwca 2005 r. w sprawie sposobu i trybu postępowania w sprawach o świadczenia rodzinne
http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU20051050881&type=2&name=D20050881.pdf
w pdf
***
http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=open&id=WDU20051050882
Dz.U. 2005 nr 105 poz. 882
  Rozporządzenie Ministra Polityki Społecznej z dnia 7 czerwca 2005 r. w sprawie wzoru wniosku o ustalenie prawa do zaliczki alimentacyjnej oraz odpowiednich zaświadczeń
Dz.U. 2005 nr 105 poz. 882
  Rozporządzenie Ministra Polityki Społecznej z dnia 7 czerwca 2005 r. w sprawie wzoru wniosku o ustalenie prawa do zaliczki alimentacyjnej oraz odpowiednich zaświadczeń
http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU20051050882&type=2&name=D20050882.pdf
w pdf
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Lipiec 04, 2005, 12:20:52 am
Zmiana zasad wypłacania świadczeń rodzinnych (http://ww2.tvp.pl/369,20050701220884.strona)

Zmieniono zasady wypłacania świadczeń rodzinnych. Pieniądze matkom samotnie wychowującym dzieci oraz zasiłki rodzinne i alimentacyjne będzie teraz wypłacać Urząd Miasta.
 
To ważna informacja, bo zmiany dotyczą w Krakowie prawie 50 tysięcy osób.

Pomoc wielodzietnym rodzinom to jedna z najważniejszych zmian w ustawie o świadczeniach rodzinnych. Nowy dodatek w wysokości 50 złotych będzie przysługiwać na każde trzecie i kolejne dziecko. Zmiany dotyczą również wypłacania świadczeń rodzicom samotnie wychowującym dzieci.

Ojcowie, którzy nie płacą alimentów na dzieci, muszą się mieć na baczności.

Urząd Miasta Krakowa jako jedyny w Polsce porozumiał się z komornikami w sprawie sprawnego ściągania zaległych alimentów.


Od poniedziałku w czterech punktach w mieście
- przy ulicy Halickiej 14,
Wąwozowej 34
na osiedlu Handlowym1
i w nowej siedzibie przy ulicy Stachiewicza 18


tu poprawiam noiwa siedziba jest pzry ul. Stachowicza 18

- będzie można uzyskać informacje o nowych zasadach wypłacanie świadczeń rodzinnych.

Dotychczas część świadczeń rodzinnych wypłacały między innymi ZUS i Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. W pierwszym kwartale tego roku ich wydatki na to wyniosły miesięcznie prawie 7 milionów złotych, czyli o dwadzieścia procent więcej niż w poprzednich.

(Kronika)

pku  
01 lipca 2005
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Lipiec 06, 2005, 04:28:29 pm
Polecam ciekawy artykuł
Wyłudzanie nienależnych świadczeń (http://wiadomosci.onet.pl/1236409,2677,kioskart.html)
Obywatel nie zawsze kryształowy

Jedni świadomie wprowadzają w błąd pracownika socjalnego lub lekarza, symulując chorobę lub niepełnosprawność.
Czasem kupują korzystną dla siebie decyzję.


Inni zatajają faktyczną wysokość dochodów, przybierają fałszywą tożsamość lub rozwodzą się. Wszystko po to, by pozyskać zasiłek, rentę lub zapomogę.

Czy takie oszustwa są powszechne?
A może to tylko polityczny slogan neoliberalnych demagogów, próbujących ograniczyć pomoc dla niepełnosprawnych, biednych i bezradnych?
Dlaczego w ogóle ludzie oszukują? Jak sobie z tym radzić?

Nie wiadomo, ile osób wyłudza świadczenia. Metodologia obliczeń często jest skomplikowana, a badania żmudne – trzeba wszak oddzielić oszustwa od zwyczajnych błędów. Na dodatek, władze niechętnie dzielą się z opinią publiczną tego rodzaju informacjami – na dobrą sprawę jest to wszak miara nieskuteczności państwa

Więcej>>> [/color] (http://wiadomosci.onet.pl/1236409,2677,kioskart.html)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Lipiec 08, 2005, 04:18:27 pm
Kto wypłaci świadczenia rodzinne po 1 września 2005r (http://www.niepelnosprawni.info/labeo/app/cms/x/13057;jsessionid=2C5403B5E0BF4582B9B7842FF92AD453)

Od 1 września 2005 r. zmieniają się podmioty wypłacające świadczenia rodzinne

W okresie zasiłkowym od 1 września 2005 r. do 31 sierpnia 2006 r. do wypłaty świadczeń rodzinnych zostały zobowiązane jedynie dwa podmioty:

organ właściwy (wójt, burmistrz lub prezydent miasta),  
pracodawcy zatrudniający w dniu 31 lipca 2005 r. co najmniej 20 pracowników.

W nowym okresie zasiłkowym do ustalania prawa i wypłaty świadczeń rodzinnych nie będą zatem już uprawnieni m.in. pracodawcy zatrudniający co najmniej 5 pracowników, lecz mniej niż 20 pracowników, świadczeń rodzinnych nie będzie również wypłacał Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Dotychczasowi płatnicy świadczeń rodzinnych zostali zobowiązani do poinformowania osób uprawnionych, którym wypłacają świadczenia rodzinne za okres do 31 sierpnia 2005 r., o tym, że do wypłaty tych świadczeń za dalszy okres upoważniony jest organ właściwy (wójt, burmistrz lub prezydent miasta) oraz o terminie składania wniosków w tym organie.

Świadczenia rodzinne wypłacane przez pracodawców

Pracodawcy zatrudniający w dniu 31 lipca 2005 r. co najmniej 20 pracowników ustalają prawo do świadczeń rodzinnych i świadczenia te wypłacają swoim pracownikom w czasie trwania zatrudnienia oraz osobom wykonującym pracę na podstawie zawartej z nimi umowy zlecenia lub umowy agencyjnej.

Pracodawcy upoważnieni są do wypłaty świadczeń rodzinnych w ograniczonym zakresie. Mogą ustalać prawo i wypłacać jedynie takie świadczenia, jak:

zasiłek rodzinny,
dodatki do zasiłku rodzinnego z tytułu:

urodzenia dziecka,  
kształcenia i rehabilitacji dziecka niepełnosprawnego,  
rozpoczęcia roku szkolnego,
zasiłek pielęgnacyjny.
Należy zaznaczyć, że zakres świadczeń rodzinnych, do wypłaty których w nowym okresie zasiłkowym zostali zobowiązani pracodawcy, uległ ograniczeniu w stosunku do zakresu świadczeń wypłacanych przez nich w okresie zasiłkowym od 1 maja 2004 r. do 31 sierpnia 2005 r. W nowym okresie zasiłkowym pracodawcy nie są upoważnieni do ustalania prawa i wypłaty dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu podjęcia przez dziecko nauki w szkole poza miejscem zamieszkania.

Jeżeli zatem pracownik wystąpi do pracodawcy z wnioskiem o zasiłek rodzinny na nowy okres zasiłkowy i którykolwiek z dodatków, do wypłaty którego nie jest on upoważniony, tj. o dodatek z tytułu:

opieki nad dzieckiem w okresie korzystania z urlopu wychowawczego,  
samotnego wychowywania dziecka i utraty prawa do zasiłku dla bezrobotnych na skutek upływu ustawowego okresu jego pobierania,  
samotnego wychowywania dziecka,  
wychowywania dziecka w rodzinie wielodzietnej,  
podjęcia przez dziecko nauki w szkole poza miejscem zamieszkania,
albo o świadczenie pielęgnacyjne,
pracodawca, choćby zatrudniał w dniu 31 lipca 2005 r. co najmniej 20 pracowników, nie będzie ustalał temu pracownikowi prawa do zasiłku rodzinnego ani do dodatków (nawet jeżeli byłyby wśród nich także te, które należą do jego właściwości), ani do zasiłku pielęgnacyjnego czy świadczenia pielęgnacyjnego. Wypłatę wszystkich świadczeń rodzinnych w takim przypadku realizuje organ właściwy (wójt, burmistrz lub prezydent miasta) i tam wnioskodawca powinien złożyć wniosek o świadczenia rodzinne.

Świadczenia rodzinne wypłacane przez organ właściwy

Organ właściwy zobowiązany jest do ustalania prawa i wypłaty świadczeń rodzinnych wszystkim uprawnionym, którym świadczeń tych nie wypłacają pracodawcy.

Organem tym jest wójt, burmistrz lub prezydent miasta właściwy ze względu na miejsce zamieszkania osoby ubiegającej się o świadczenie rodzinne lub otrzymującej świadczenie rodzinne.

Organ właściwy (wójt, burmistrz lub prezydent miasta) upoważniony jest do ustalania prawa i wypłaty świadczeń rodzinnych w pełnym zakresie. W okresie zasiłkowym od 1 września 2005 r. do 31 sierpnia 2006 r. organ ten wypłaca:

zasiłki rodzinne,  
dodatki do zasiłku rodzinnego z tytułu:  

urodzenia dziecka,  
opieki nad dzieckiem w okresie korzystania z urlopu wychowawczego,  
samotnego wychowywania dziecka i utraty prawa do zasiłku dla bezrobotnych na skutek upływu ustawowego okresu jego pobierania,  
samotnego wychowywania dziecka,  
wychowywania dziecka w rodzinie wielodzietnej,  
kształcenia i rehabilitacji dziecka niepełnosprawnego,  
rozpoczęcia roku szkolnego,  
podjęcia przez dziecko nauki w szkole poza miejscem zamieszkania,
świadczenia opiekuńcze, czyli:  

zasiłek pielęgnacyjny,  
świadczenie pielęgnacyjne.
Gdzie złożyć wniosek na nowy okres zasiłkowy

Jeżeli jesteś pracownikiem zakładu pracy zatrudniającego w dniu 31 lipca 2005 r. mniej niż 20 pracowników:
o świadczenia rodzinne, bez względu na ich rodzaj, występujesz do organu właściwego (wójt, burmistrz lub prezydent miasta) dla twojego miejsca zamieszkania.

Jeżeli jesteś pracownikiem zakładu pracy zatrudniającego w dniu 31 lipca 2005 r. co najmniej 20 pracowników:

o świadczenia rodzinne występujesz do pracodawcy, jeżeli ubiegasz się o zasiłek rodzinny oraz o dodatki do tego zasiłku z tytułu:  

urodzenia dziecka,  
kształcenia i rehabilitacji dziecka niepełnosprawnego,  
rozpoczęcia roku szkolnego  
albo o zasiłek pielęgnacyjny,
o świadczenia rodzinne występujesz do organu właściwego, jeżeli ubiegasz się o zasiłek rodzinny oraz o dodatki do tego zasiłku, wśród których jest choćby jeden z niżej wymienionych, z tytułu:

opieki nad dzieckiem w okresie korzystania z urlopu wychowawczego,  
samotnego wychowywania dziecka i utraty prawa do zasiłku dla bezrobotnych na skutek upływu ustawowego okresu jego pobierania,  
samotnego wychowywania dziecka,  
wychowywania dziecka w rodzinie wielodzietnej,  
podjęcia przez dziecko nauki w szkole poza miejscem zamieszkania,  
albo ubiegasz się o świadczenie pielęgnacyjne.
Jeżeli jesteś ubezpieczonym z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności lub osobą z nim współpracującą:
o świadczenia rodzinne, bez względu na ich rodzaj, występujesz do organu właściwego (wójt, burmistrz lub prezydent miasta) dla twojego miejsca zamieszkania.

Jeżeli pobierasz emeryturę lub rentę z ZUS i świadczenia rodzinne wypłacał ci dotychczas ZUS:
o świadczenia rodzinne, bez względu na ich rodzaj, występujesz do organu właściwego (wójt, burmistrz lub prezydent miasta) dla twojego miejsca zamieszkania.
Co prawda od września 2005 r. ZUS nie wypłaca już zasiłków pielęgnacyjnych, nadal jednak będzie przyznawał i wypłacał dodatki pielęgnacyjne przysługujące emerytom i rencistom.

Terminy składania wniosków o świadczenia rodzinne na nowy okres zasiłkowy w organie właściwym

Osoby, którym do wypłaty świadczeń rodzinnych na nowy okres zasiłkowy zobowiązany jest organ właściwy, wnioski o te świadczenia powinny składać w urzędzie gminy lub miasta, właściwym według miejsca zamieszkania.

W przypadku złożenia wniosku o świadczenia rodzinne na nowy okres zasiłkowy wraz z wymaganymi dokumentami w terminie do dnia 31 lipca 2005 r., świadczenia rodzinne przysługujące za wrzesień 2005 r. zostaną wypłacone we wrześniu 2005 r. Jeżeli zaś wniosek zostanie złożony w sierpniu lub wrześniu 2005 r. - świadczenia rodzinne przysługujące za wrzesień 2005 r. zostaną wypłacone dopiero w październiku 2005 r.
Źródło: www.zus.pl

Rodzaje świadczeń rodzinnych (http://www.zus.pl/swiadcze/zas001.htm)


Prawo do świadczeń rodzinnych jest określone ustawą z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz.U. nr 228, poz. 2255; 2004 nr 35, poz. 305, nr 192, poz. 1963; 2005 nr 86, poz. 732), zaś postępowanie w sprawie przyznania świadczeń oraz dokumenty wymagane do ich przyznania - rozporządzeniem Ministra Polityki Społecznej z dnia 2 czerwca 2005 r. w sprawie sposobu i trybu postępowania w sprawach o świadczenia rodzinne (Dz.U. nr 105, poz. 881).

Uwaga!
Ustalenie prawa do świadczeń rodzinnych oraz ich wypłata następuje na wniosek osób uprawnionych. Uprawnienia do świadczeń rodzinnych ustala się i świadczenia wypłaca począwszy od miesiąca, w którym wpłynął wniosek wraz z prawidłowo wypełnionymi dokumentami.

Od 1 czerwca 2005 r. wyjątki od tej zasady zostały przewidziane dla świadczeń rodzinnych uzależnionych od niepełnosprawności. Prawo do świadczeń rodzinnych uzależnionych od niepełnosprawności może być ustalone za okres wsteczny. Dotyczy to przypadków gdy świadczenia te były wcześniej wypłacane, a orzeczenie o niepełnosprawności lub stopniu niepełnosprawności utraciło ważność. W razie ponownego uzyskania odpowiedniego orzeczenia, stanowiącego kontynuację orzeczenia poprzedniego, prawo do świadczeń rodzinnych uzależnionych od niepełnosprawności ustala się od miesiąca następującego po miesiącu, w którym upłynął termin ważności poprzedniego orzeczenia.

Świadczeniami rodzinnymi są:

zasiłek rodzinny,
dodatki do zasiłku rodzinnego z tytułu:
urodzenia dziecka,
opieki nad dzieckiem w okresie korzystania z urlopu wychowawczego,
samotnego wychowywania dziecka i utraty prawa do zasiłku dla bezrobotnych na skutek upływu ustawowego okresu jego pobierania,
samotnego wychowywania dziecka,
wychowywania dziecka w rodzinie wielodzietnej (od września 2005 r.),
kształcenia i rehabilitacji dziecka niepełnosprawnego,
rozpoczęcia roku szkolnego,
podjęcia przez dziecko nauki w szkole poza miejscem zamieszkania.

Prawo do dodatków przysługuje, pod warunkiem przysługiwania prawa do zasiłku rodzinnego.

Świadczenia opiekuńcze to:

zasiłek pielęgnacyjny,
świadczenie pielęgnacyjne.

Świadczenia rodzinne (http://www.zus.pl/prawne/praw002.htm#_ods1)

Ustawa z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz.U. nr 228, poz. 2255; 2004 nr 35, poz. 305, nr 64, poz. 593, nr 99, poz. 1001, nr 192, poz. 1963; 2005 nr 64, poz. 565, nr 86, poz. 732)
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 14 kwietnia 2004 r. w sprawie trybu przekazywania środków finansowych na wypłaty świadczeń rodzinnych oraz sposobu sporządzania sprawozdań rzeczowo-finansowych (Dz. U. nr 80, poz. 739)
Rozporządzenie Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 20 kwietnia 2004 r. w sprawie trybu przekazywania dokumentacji dotyczącej nienależnie pobranych zasiłków rodzinnych, pielęgnacyjnych i wychowawczych oraz świadczeń rodzinnch (Dz.U. nr 89, poz. 854)
Rozporządzenie Ministra Polityki Społecznej z dnia 2 czerwca 2005 r. w sprawie sposobu i trybu postępowania w sprawach o świadczenia rodzinne (Dz.U. nr 105, poz. 881)

http://www.zus.pl/niusy/k050623.htm
 
Podmioty upoważnione do ustalania prawa i wypłaty świadczeń rodzinnych w okresie zasiłkowym od 1 września 2005 r. do 31 sierpnia 2006 r. wskazane są przepisami ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz.U. nr 228, poz. 2255; 2004 nr 35, poz. 305, nr 64, poz. 593, nr 192, poz. 1963; 2005 nr 86, poz. 732). Ustawa określa także zakres świadczeń wypłacanych przez wskazane w niej podmioty.

Podmioty zobowiązane do wypłaty świadczeń rodzinnych w okresie zasiłkowym od 1 września 2005 r. do 31 sierpnia 2006 r.
W okresie zasiłkowym od 1 września 2005 r. do 31 sierpnia 2006 r. do wypłaty świadczeń rodzinnych zostały zobowiązane jedynie dwa podmioty:

organ właściwy (wójt, burmistrz lub prezydent miasta),
pracodawcy zatrudniający w dniu 31 lipca 2005 r. co najmniej 20 pracowników.

W nowym okresie zasiłkowym do ustalania prawa i wypłaty świadczeń rodzinnych nie będą zatem już uprawnieni m.in. pracodawcy zatrudniający co najmniej 5 pracowników, lecz mniej niż 20 pracowników, świadczeń rodzinnych nie będzie również wypłacał Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Dotychczasowi płatnicy świadczeń rodzinnych zostali zobowiązani do poinformowania osób uprawnionych, którym wypłacają świadczenia rodzinne za okres do 31 sierpnia 2005 r., o tym, że do wypłaty tych świadczeń za dalszy okres upoważniony jest organ właściwy (wójt, burmistrz lub prezydent miasta) oraz o terminie składania wniosków w tym organie.

Świadczenia rodzinne wypłacane przez pracodawców
Pracodawcy zatrudniający w dniu 31 lipca 2005 r. co najmniej 20 pracowników ustalają prawo do świadczeń rodzinnych i świadczenia te wypłacają swoim pracownikom w czasie trwania zatrudnienia oraz osobom wykonującym pracę na podstawie zawartej z nimi umowy zlecenia lub umowy agencyjnej.

Pracodawcy upoważnieni są do wypłaty świadczeń rodzinnych w ograniczonym zakresie. Mogą ustalać prawo i wypłacać jedynie takie świadczenia, jak:

zasiłek rodzinny,
dodatki do zasiłku rodzinnego z tytułu:
urodzenia dziecka,
kształcenia i rehabilitacji dziecka niepełnosprawnego,
rozpoczęcia roku szkolnego,
zasiłek pielęgnacyjny.

Należy zaznaczyć, że zakres świadczeń rodzinnych, do wypłaty których w nowym okresie zasiłkowym zostali zobowiązani pracodawcy, uległ ograniczeniu w stosunku do zakresu świadczeń wypłacanych przez nich w okresie zasiłkowym od 1 maja 2004 r. do 31 sierpnia 2005 r. W nowym okresie zasiłkowym pracodawcy nie są upoważnieni do ustalania prawa i wypłaty dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu podjęcia przez dziecko nauki w szkole poza miejscem zamieszkania.

Jeżeli zatem pracownik wystąpi do pracodawcy z wnioskiem o zasiłek rodzinny na nowy okres zasiłkowy i którykolwiek z dodatków, do wypłaty którego nie jest on upoważniony, tj. o dodatek z tytułu:

opieki nad dzieckiem w okresie korzystania z urlopu wychowawczego,
samotnego wychowywania dziecka i utraty prawa do zasiłku dla bezrobotnych na skutek upływu ustawowego okresu jego pobierania,
samotnego wychowywania dziecka,
wychowywania dziecka w rodzinie wielodzietnej,
podjęcia przez dziecko nauki w szkole poza miejscem zamieszkania,
albo o świadczenie pielęgnacyjne,
pracodawca, choćby zatrudniał w dniu 31 lipca 2005 r. co najmniej 20 pracowników, nie będzie ustalał temu pracownikowi prawa do zasiłku rodzinnego ani do dodatków (nawet jeżeli byłyby wśród nich także te, które należą do jego właściwości), ani do zasiłku pielęgnacyjnego czy świadczenia pielęgnacyjnego. Wypłatę wszystkich świadczeń rodzinnych w takim przypadku realizuje organ właściwy (wójt, burmistrz lub prezydent miasta) i tam wnioskodawca powinien złożyć wniosek o świadczenia rodzinne.

Świadczenia rodzinne wypłacane przez organ właściwy
Organ właściwy zobowiązany jest do ustalania prawa i wypłaty świadczeń rodzinnych wszystkim uprawnionym, którym świadczeń tych nie wypłacają pracodawcy.

Organem tym jest wójt, burmistrz lub prezydent miasta właściwy ze względu na miejsce zamieszkania osoby ubiegającej się o świadczenie rodzinne lub otrzymującej świadczenie rodzinne.

Organ właściwy (wójt, burmistrz lub prezydent miasta) upoważniony jest do ustalania prawa i wypłaty świadczeń rodzinnych w pełnym zakresie. W okresie zasiłkowym od 1 września 2005 r. do 31 sierpnia 2006 r. organ ten wypłaca:

zasiłki rodzinne,
dodatki do zasiłku rodzinnego z tytułu:
urodzenia dziecka,
opieki nad dzieckiem w okresie korzystania z urlopu wychowawczego,
samotnego wychowywania dziecka i utraty prawa do zasiłku dla bezrobotnych na skutek upływu ustawowego okresu jego pobierania,
samotnego wychowywania dziecka,
wychowywania dziecka w rodzinie wielodzietnej,
kształcenia i rehabilitacji dziecka niepełnosprawnego,
rozpoczęcia roku szkolnego,
podjęcia przez dziecko nauki w szkole poza miejscem zamieszkania,
świadczenia opiekuńcze, czyli:
zasiłek pielęgnacyjny,
świadczenie pielęgnacyjne.

Gdzie złożyć wniosek na nowy okres zasiłkowy

Jeżeli jesteś pracownikiem zakładu pracy zatrudniającego w dniu 31 lipca 2005 r. mniej niż 20 pracowników:
o świadczenia rodzinne, bez względu na ich rodzaj, występujesz do organu właściwego (wójt, burmistrz lub prezydent miasta) dla twojego miejsca zamieszkania.


Jeżeli jesteś pracownikiem zakładu pracy zatrudniającego w dniu 31 lipca 2005 r. co najmniej 20 pracowników:
o świadczenia rodzinne występujesz do pracodawcy, jeżeli ubiegasz się o zasiłek rodzinny oraz o dodatki do tego zasiłku z tytułu:
urodzenia dziecka,
kształcenia i rehabilitacji dziecka niepełnosprawnego,
rozpoczęcia roku szkolnego
albo o zasiłek pielęgnacyjny,
o świadczenia rodzinne występujesz do organu właściwego, jeżeli ubiegasz się o zasiłek rodzinny oraz o dodatki do tego zasiłku, wśród których jest choćby jeden z niżej wymienionych, z tytułu:
opieki nad dzieckiem w okresie korzystania z urlopu wychowawczego,
samotnego wychowywania dziecka i utraty prawa do zasiłku dla bezrobotnych na skutek upływu ustawowego okresu jego pobierania,
samotnego wychowywania dziecka,
wychowywania dziecka w rodzinie wielodzietnej,
podjęcia przez dziecko nauki w szkole poza miejscem zamieszkania,
albo ubiegasz się o świadczenie pielęgnacyjne.

Jeżeli jesteś ubezpieczonym z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności lub osobą z nim współpracującą:
o świadczenia rodzinne, bez względu na ich rodzaj, występujesz do organu właściwego (wójt, burmistrz lub prezydent miasta) dla twojego miejsca zamieszkania.

Jeżeli pobierasz emeryturę lub rentę z ZUS i świadczenia rodzinne wypłacał ci dotychczas ZUS:
o świadczenia rodzinne, bez względu na ich rodzaj, występujesz do organu właściwego (wójt, burmistrz lub prezydent miasta) dla twojego miejsca zamieszkania.
Co prawda od września 2005 r. ZUS nie wypłaca już zasiłków pielęgnacyjnych, nadal jednak będzie przyznawał i wypłacał dodatki pielęgnacyjne przysługujące emerytom i rencistom.

Terminy składania wniosków o świadczenia rodzinne na nowy okres zasiłkowy w organie właściwym
Osoby, którym do wypłaty świadczeń rodzinnych na nowy okres zasiłkowy zobowiązany jest organ właściwy, wnioski o te świadczenia powinny składać w urzędzie gminy lub miasta, właściwym według miejsca zamieszkania.

W przypadku złożenia wniosku o świadczenia rodzinne na nowy okres zasiłkowy wraz z wymaganymi dokumentami w terminie do dnia 31 lipca 2005 r., świadczenia rodzinne przysługujące za wrzesień 2005 r. zostaną wypłacone we wrześniu 2005 r. Jeżeli zaś wniosek zostanie złożony w sierpniu lub wrześniu 2005 r. - świadczenia rodzinne przysługujące za wrzesień 2005 r. zostaną wypłacone dopiero w październiku 2005 r."
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: angel w Lipiec 20, 2005, 06:52:15 pm
Czy wiadomo już za który rok trzeba mieć zeznanie? I do jakiej sumy przyznają teraz zasiłki?
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Lipiec 20, 2005, 07:42:07 pm
dochód musi być za rok 2004.

poczytaj to co dałam wyżej

Zapisy ze strony sejmowej Dz.U. z 2005r Nr 105 poz. 881, 882:

http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=open&id=WDU20051050881
Dz.U. 2005 nr 105 poz. 881
Rozporządzenie Ministra Polityki Społecznej z dnia 2 czerwca 2005 r. w sprawie sposobu i trybu postępowania w sprawach o świadczenia rodzinne
http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU20051050881&type=2&name=D20050881.pdf
w pdf
***
http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=open&id=WDU20051050882
Dz.U. 2005 nr 105 poz. 882
Rozporządzenie Ministra Polityki Społecznej z dnia 7 czerwca 2005 r. w sprawie wzoru wniosku o ustalenie prawa do zaliczki alimentacyjnej oraz odpowiednich zaświadczeń
Dz.U. 2005 nr 105 poz. 882
Rozporządzenie Ministra Polityki Społecznej z dnia 7 czerwca 2005 r. w sprawie wzoru wniosku o ustalenie prawa do zaliczki alimentacyjnej oraz odpowiednich zaświadczeń
http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU20051050882&type=2&name=D20050882.pdf
w pdf
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Sierpień 05, 2005, 09:38:38 pm
Po alimenty do komornika (http://mojefinanse.interia.pl/news?inf=651336)

Osoby samotnie wychowujące dzieci, które od września stracą prawo do dodatku dla samotnych rodziców, o ustalenie prawa do zaliczki alimentacyjnej muszą zwrócić się do komornika - informuje w piątek Ministerstwo Polityki Społecznej.

Samotne matki twierdzą, że komornicy wniosków nie przyjmują. Może to oznaczać, że wypłaty zaliczek nie rozpoczną się w terminie.

"Komornik może przed dniem 1 września 2005 roku przyjąć wniosek o ustalenie prawa do zaliczki alimentacyjnej oraz wydać zaświadczenie o bezskuteczności postępowania egzekucyjnego" - poinformowało Ministerstwo Polityki Społecznej.

Jednak w większości miejscowości komornicy wniosków nie przyjmują. "Podkreślają, że nie mają odpowiednich druków, ani procedur" - twierdzi zastępca pełnomocnika Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej "Fundusz Alimentacyjny" Elżbieta Dyś.

We wrześniu ma wejść w życie nowa ustawa o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych, która nowelizuje niektóre z przepisów niekonstytucyjnej ustawy o świadczeniach rodzinnych. Pozbawia ona dodatku dla samotnych rodziców tych, którzy mają zasądzone alimenty. Będą mogli oni otrzymać zaliczkę alimentacyjną od gmin, ale tylko wówczas, gdy komornik stwierdzi, że nie można wyegzekwować alimentów od drugiego z rodziców.

"Komornik ma stwierdzić bezskuteczność egzekucji alimentów przez trzy miesiące, ale ustawa nie precyzuje że mają to być trzy miesiące sprzed złożenia wniosku. Może więc brać pod uwagę trzy miesiące po złożenia wniosku" - obawia się Dyś.

Zgodnie z ustawą, po stwierdzeniu, że egzekucja jest bezskuteczna komornik ma złożyć wniosek w gminie. "Jednak, także w tym przypadku ustawa nie precyzuje czy ma to zrobić następnego dnia, czy w ciągu 7 czy 30 dni" - podkreśla Dyś. W jej ocenie może to powodować problemy z wypłatą zaliczek.

W roku 2004 dodatki z tytułu samotnego wychowywania dziecka (170 zł na dziecko zdrowe lub 250 zł na dziecko niepełnosprawne) przyznano 948 tys. dzieci. W maju Trybunał Konstytucyjny orzekł że przyznanie dodatku na dzieci wychowywane przez samotnych rodziców, a pozbawienie go dzieci z rodzin pełnych jest niezgodne z konstytucją. Było to już po przyjęciu przez Sejm nowej ustawy o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych.

Trybunał zaznaczył w orzeczeniu, że badał aktualny stan prawny; nie uwzględnił zmian, zawartych w nowej ustawie. Zdaniem Grażyny Rdzanek-Piwowar z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, nowa ustawa nie zmienia w sposób zasadniczy modelu świadczeń rodzinnych.

Komitet Inicjatywy Ustawodawczej "Fundusz Alimentacyjny" szacuje, że prawo do zaliczki alimentacyjnej będzie miało około 500 tys. osób (mniej więcej tyle pobierało w minionych latach alimenty z Funduszu Alimentacyjnego, który przestał istnieć w maju 2004 roku).

Zaliczka alimentacyjna być wypłacana w wysokości zasądzonych alimentów, nie więcej jednak niż 170 zł na dziecko (lub 250 zł na dziecko niepełnosprawne) w rodzinach z jednym lub dwojgiem dzieci. W rodzinach z trojgiem i więcej dzieci - 120 zł na dziecko (lub 170 zł na dziecko niepełnosprawne). Zaliczki dotyczą rodzin, gdzie dochód na osobę nie przekracza 583 zł.




Wyjaśnienie w sprawach dotyczących ubiegania się o świadczenia rodzinne  (http://www.mps.gov.pl/wiadomosci_szczegoly.php?nr=4931)

Świadczenia rodzinne od wielu lat są przyznawane na roczne okresy zasiłkowe, gdyż są integralnie związane z aktualizowaniem sytuacji dochodowej i rodzinnej. Przyznanie świadczenia jest odpowiedzią na wniosek złożony przez osobę uprawnioną. Nie można więc oczekiwać, że raz przyznane świadczenie będzie wypłacane przez wiele lat bez potrzeby ponownego składania wniosków i aktualizowania niezbędnych dokumentów. Na świadczenia rodzinne budżet państwa przeznacza w skali roku ponad 8 miliardów złotych i konieczne jest zachowanie należytej staranności w ich wydawaniu.

Warunkiem nabycia prawa do świadczeń rodzinnych oraz zaliczki alimentacyjnej jest więc złożenie wniosku oraz udokumentowanie dochodu i dołączenie odpowiednich zaświadczeń. Warunek ten nie jest rozwiązaniem nowym, nie tylko na gruncie obecnie obowiązującej ustawy o świadczeniach rodzinnych, ale także obowiązujących przed jej wejściem w życie ustaw: ustawy o zasiłkach rodzinnych, pielęgnacyjnych i wychowawczych oraz ustawy o funduszu alimentacyjnym. Ubiegając się przed dniem 1 maja 2004 r. o zasiłki rodzinne i wychowawcze oraz o świadczenia z funduszu alimentacyjnego należało także co roku udokumentować dochody z roku kalendarzowego poprzedzającego okres zasiłkowy, a dodatkowo w przypadku zasiłków rodzinnych i wychowawczych raz w roku w określonym terminie złożyć wniosek na nowy okres zasiłkowy. Zasiłek rodzinny oraz wychowawczy, a także świadczenia z funduszu alimentacyjnego przysługiwały na okresy 12 miesięczne trwające od dnia 1 czerwca danego roku do dnia 31 maja następnego roku kalendarzowego, w przypadku zasiłków rodzinnych i wychowawczych określane jako okresy zasiłkowe.
Nie jest więc zrozumiałe zaskoczenie osób ubiegających się o świadczenia rodzinne tym, że aby otrzymać te świadczenia muszą dopełnić pewnych formalności.
Roczne doświadczenie wynikające z wdrażania ustawy o świadczeniach rodzinnych kazało pozytywnie odnieść się do postulatów pracowników samorządowych realizujących tę ustawę, aby wydłużyć i uelastycznić terminy składnia i rozpatrywania wniosków. Obecnie ustawa przewiduje bardzo długie okresy na złożenie dokumentów oraz podjęcie decyzji. Osoby, które złożą wniosek do końca lipca (można było go złożyć już w czerwcu), mają zagwarantowaną wypłatę we wrześniu. Osoby, które złożą dokumenty w sierpniu lub wrześniu, mają zagwarantowaną wypłatę do końca października. Nie oznacza to jednak, że osoby te nie dostaną wypłaty we wrześniu. Część gmin już obecnie deklaruje, że zwłaszcza w przypadku kontynuowania uprawnień do świadczeń nie ma powodu, aby przekładać wypłatę na październik. Wydaje się to oczywiste, ponieważ ustawa o świadczeniach rodzinnych funkcjonuje już od ponad roku, w swej zasadniczej części nie zmieniła się, a więc jej realizacja nie stawia nowych wymagań zarówno przed ubiegającymi się o świadczenia jak i pracownikami podejmującymi decyzje w tych sprawach. Podkreślić należy, że jeżeli rodzina ubiega się na kolejny okres zasiłkowy o świadczenia rodzinne lub ubiega się o zaliczkę alimentacyjną, a korzysta ze świadczeń rodzinnych, nie ma potrzeby składania powtórnie dokumentów, które znajdują się w posiadaniu gminy i nie straciły aktualności. Najważniejsze dokumenty, które warunkują uprawnienie do świadczeń rodzinnych, dotyczą dochodów z roku 2004 r. A takie zaświadczenia urzędy skarbowe mogły wystawiać podatnikom już od dnia rozliczenia się przez nich z podatku dochodowego za 2004 r., co powinno mieć miejsce w okresie od stycznia do kwietnia br. Te dokumenty więc już od dawna mogły być w posiadaniu osób wnioskujących o świadczenia rodzinne.

Należy jednak mieć na uwadze, że może mieć miejsce –wobec w większości gmin niezbyt licznej obsługi administracyjnej świadczeń – okresowe spiętrzenie prac. Odpowiednia organizacja pracy może złagodzić tę sytuację, jednak kolejek nie można wykluczyć. Statystycznie bowiem na jednego pracownika organu realizującego świadczenia rodzinne przypada kilkadziesiąt decyzji podejmowanych w sprawie kilkuset dzieci, na które wypłacane są zasiłki rodzinne. Tym samym, im więcej osób złoży dokumenty wcześniej, tym te kolejki będą krótsze. Możliwe jest także przesłanie wniosku za pośrednictwem poczty. W tym roku na złożenie wniosków jest znacznie więcej czasu niż było w roku ubiegłym. Tym bardziej, że wszystkim świadczeniobiorcom było wiadomo już od zeszłego roku, iż wnioski trzeba będzie złożyć na nowy okres zasiłkowy, który rozpoczyna się we wrześniu 2005 r.; każdy w decyzji o przyznaniu świadczenia miał wskazany termin, do którego te świadczenia będą wypłacane.
Zatem, obowiązek składania nowego wniosku na kolejny okres zasiłkowy i ustawienia się w kolejce nie jest efektem zmian przepisów prawnych w obszarze świadczeń rodzinnych. Zmiany legislacyjne nie mają z kolejkami żadnego związku.

Osoby, które mają zasądzone alimenty, a ich egzekucja jest bezskuteczna, mają uprawnienie (przy odpowiednim dochodzie) do zaliczki alimentacyjnej. Wniosek o zaliczkę składa się u komornika. Można to zrobić także za pośrednictwem poczty. Komornik przesyła wniosek – wraz z zaświadczeniem o braku skuteczności w egzekucji alimentów – do odpowiedniego urzędu gminy. Nie ma więc potrzeby, aby osoby uprawnione do zaliczki stały w kolejkach do urzędu gminy. Jeżeli wniosek o egzekucję komorniczą został złożony u komornika przed czerwcem 2005 r. – już pod koniec sierpnia, albo wcześniej (wymagane są trzy miesiące bezskutecznej egzekucji) komornik może wystawić zaświadczenie i przesłać wszystkie dokumenty do urzędu gminy. W przypadku rodzin, które korzystają już ze świadczeń rodzinnych i ich sytuacja jest już rozpoznana – nie ma żadnego powodu, aby odkładać wypłatę na październik. Tylko sprawy nowe, z niepełną dokumentacją, lub przekazane zbyt późno, mogą być sfinalizowane w październiku.

Nie można pominąć faktu, że złożenie wniosku o świadczenia rodzinne i skompletowanie tylko tych dokumentów, które straciły na aktualności, to jedyne czynności, jakich ustawodawca oczekuje od uprawnionych, zapewniając im nierzadko niemałe środki finansowe na najbliższe 12 miesięcy. Dobrze byłoby to porównać z nakładami, jakich wymaga uzyskanie innych źródeł utrzymania (wynagrodzenie za pracę, emerytura, renta).
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Wrzesień 12, 2005, 07:55:23 pm
3 miesiące czekania na alimenty (http://wydarzenia.wp.pl/wiadomosc.html?wid=7906456&kat=33326)
- Polsat 12 września 2005  

Cytuj
Samotne matki i ojcowie mają czekać na należne świadczenia nawet trzy miesiące. Tyle czasu mają komornicy, aby wydać zaświadczenie o nieściągalności alimentów. Formalności przybywa, a bezradni rodzice czekają.

 
Zobacz materiał filmowy
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Wrzesień 13, 2005, 12:43:17 pm
Komornicy każą czekać (http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050910/kraj/kraj_a_2.html?k=on;t=2005090520050911)
Rzeczpospolita 10.09.05 Nr 213

Urzędnicy zgotowali samotnym rodzicom drogę przez mękę. Nowa ustawa piętrzy formalności i opóźnia wypłaty.

(http://www.rzeczpospolita.pl/teksty/wydanie_050910/kraj_a_2-1.F.jpg)
Samotne matki i ich dzieci muszą czekać na zaliczkę alimentacyjną często ponad trzy miesiące (na zdjęciu protest przeciw likwidacji funduszu alimentacyjnego w 2004 r.)
(c) ADAM NOCOŃ SE/EAST NEWS

Warszawskie Stowarzyszenie Rodzina Niepełna i działające w Krakowie Stowarzyszenie na rzecz Praw Odpowiedzialnych Rodziców biją na alarm. Samotni rodzice mają czekać na należne świadczenia nawet trzy miesiące.

Bogusława Gadowska, szefowa Rodziny Niepełnej, sama wychowuje nastoletniego syna. By dostać tzw. zaliczkę alimentacyjną, musiała otrzymać od komornika zaświadczenie o nieściągalności alimentów. Komornik wydaje je po trzech miesiącach od złożenia wniosku. Gadowska złożyła papiery odpowiednio wcześnie, jednak w tym miesiącu jej syn pieniędzy nie dostanie.

Od Annasza do Kajfasza
- Komornik w Warszawie odmówił przyjęcia wniosku i wysłania go drogą służbową do Legnicy komornikowi dłużnika. Sama więc wysłałam wniosek. Legnicki komornik powinien ten wniosek z zaświadczeniem odesłać do wskazanego ośrodka pomocy społecznej do 20 sierpnia. Nie zrobił tego. Długo nie dostawałam odpowiedzi, dopiero gdy zadzwoniłam, papiery wróciły, ale nie do gminy, lecz na mój adres. W gminie odmówili przyjęcia wniosku. Okazało się, że nie ma na nim pieczątki komornika. Wszystko musiałam załatwiać od początku - opowiada. W podobnej sytuacji znalazły się tysiące samotnych rodziców. Kwoty, na które czekają, nie są duże - od 170 zł do 380 zł (dziecko niepełnosprawne), ale w domowych budżetach istotne.

Beata Komorowska, kierująca Stowarzyszeniem na rzecz Praw Odpowiedzialnych Rodziców w Krakowie, sama wychowuje dwoje dzieci. Były mąż ma już dwa wyroki o niepłacenie alimentów. Od wyroków odwołał się, a sąd przez cztery miesiące nawet nie ustalił terminu rozprawy apelacyjnej. - Byłam w urzędzie miasta i już wiem, że zaliczkę dostanę może za miesiąc, a może za dwa, bo komornicy nadsyłają niekompletne zaświadczenia - mówi.

Dlaczego wyłączyli infolinię
Krakowskie Stowarzyszenie na rzecz Praw Odpowiedzialnych Rodziców zbiera sygnały od rodziców, którzy zostali źle obsłużeni przez komorników czy gminnych urzędników. Źle jest w Rabce, w urzędach wrocławskich i w mniejszych miastach Małopolski. - Ustawa jest źle napisana. Nie ma tam żadnych reguł współpracy między samorządami a komornikami - wylicza Komorowska.

Zdaniem Iwony Karpiuk-Sucheckiej, prezes Krajowej Rady Komorniczej, komornicy pracują dobrze. - Z tego co wiem, wydawanie zaświadczeń przebiega sprawnie. Jeżeli są przypadki złych zachowań komorników, prosimy je zgłaszać do krajowej rady.

Także zdaniem Cezarego Miżejewskiego, wiceministra polityki społecznej, nie ma powodu do niepokoju. - Ustawa jest po to, by zmusić nieuczciwych ojców do płacenia na dzieci. Staramy się reagować na wszystkie sygnały o nieprawidłowościach. Rozmawiamy z radą komorniczą. Dla samorządów przeznaczyliśmy 3 procent z kwoty 8,9 mld zł, które państwo wydaje rocznie na świadczenia rodzinne - wylicza minister.

Ministerstwo wyłączyło bezpłatną infolinię, z której korzystały matki, aby zgłaszać problemy i zasięgać informacji. Jak powiedział "Rz" Wacław Konewko z biura prasowego, telefon był oblegany, musiało go obsługiwać dziesięciu urzędników, a to "paraliżowało pracę departamentu". Infolinia ma ponownie zacząć działać w poniedziałek. W godzinach od 9 do 15. pod numerem 022 8265148 urzędnicy będą odpowiadać na pytania związane ze świadczeniami rodzinnymi i zaliczkami alimentacyjnymi.

W Polsce jest ok. pół miliona samotnych rodziców, w przeważającej części matek. Ojcowie uchylający się od płacenia alimentów zalegają na kwotę ok. 9 mld zł.

Iwona Trusewicz
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Wrzesień 20, 2005, 10:07:36 pm
Czy ktoś już dostał zaliczkę alimentacyjną?

pojechałam dziś na wyznaczony termin wypłaty zasiłków do głównej kasy U.Miasta-
otrzymałam aż 203zł. Reszty nie ma. Inne matki otrzymały tylko 144zł.
Aż się prosi o reportaż "Jak wyżyć za 203zł ratalnych zasiłków"  
Czu u was też wypłacają "ratalne zasiłki"? czyżby znowu nie przygotowani na nową Ustawę, czy też oszczędność przed Wyborami?

Będą kłopoty z wypłatami

We wrześniu może powtórzyć się ubiegłoroczne zamieszanie związane z wypłatą świadczeń rodzinnych dla około 6,5 mln uprawnionych. Powód?
Posłowie, uchwalając nowe przepisy, nie przemyśleli terminów ich wejścia w życie. Nowa ustawa o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej obok zmian w egzekucji alimentów (obowiązują od czerwca) przewiduje też od września wypłatę nowego świadczenia (zaliczki) i zmiany w świadczeniach rodzinnych (m.in. ograniczenie prawa do dodatku dla samotnych rodziców i świadczenie dla
wielodzietnych rodzin. Świadczenia i zaliczki w przytłaczającej większości
wypłacą od września gminy. Początek obowiązywania nowych przepisów
zbiega się z kończącym się w sierpniu tzw. okresem zasiłkowym - ponad 6 mln osób pobierających świadczenia rodzinne, aby je otrzymywać dalej, musi otrzymać kolejną decyzję o ich przyznaniu. We wrześniu też po raz pierwszy gminy będą musiały wydawać decyzje w sprawie zaliczki alimentacyjnej. Szacuje się, że będzie się o nią ubiegać blisko 500 tys. osób samotnie wychowujących dzieci. Ponieważ przepisy, na podstawie których można ubiegać się o zaliczkę i wybrane świadczenia rodzinne, wejdą w życie 1 września, decyzje w tej sprawie gminy zaczną wydawać od tej daty. Może nastąpić spiętrzenie prac w tym miesiącu, co spowoduje opóźnienia w wypłacie świadczeń . Żeby otrzymać pieniądze we wrześniu należy złożyć potrzebne dokumenty do końca lipca. Na razie Miejski
Ośrodek Pomocy Rodzinie wydaje komplety druków. W Punktach Obsługi Klienta zaczyna być tłoczno. Od września bowiem zasiłków rodzinnych wypłacać nie będą ZUS, KRUS oraz pracodawcy zatrudniający do dwudziestu pracowników. Świadczenia przysługują rodzinom, w których miesięczny dochód na osobę nie przekracza 504 zł [/b](583 zł netto w rodzinie z dzieckiem niepełnosprawnym). Taki dochód to także podstawa do ubiegania się o inne dodatki. Zasiłek rodzinny przysługuje na dziecko poniżej 18 roku życia (a jeśli się uczy to do 21 roku życia). Co ważne, w świetle nowych przepisów świadczenia nie przysługują osobie samotnie wychowującej dziecko, jeżeli nie zostało zasądzone świadczenie alimentacyjne na rzecz dziecka od drugiego z rodziców dziecka, chyba że osoba ta spełnia warunki określone do otrzymania dodatku dla osób samotnie wychowujących dziecka.

(na podst. Gazety Poznańskiej z 12.07.05 i G.Prawnej z 15.07.05-BP)
http://www.idn.org.pl/kurier/kurier102.htm
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Wrzesień 23, 2005, 10:41:09 am
Ruszają wypłaty zaliczek alimentacyjnych

- Monika Adamowska

Kiedy będą pieniądze? - samotne matki bombardują telefonami urzędników. W jednych miastach ruszają pierwsze wypłaty zaliczek alimentacyjnych, w innych przyjdzie matkom czekać do października

Szczecinianka Renata Kądziołka na poczcie odebrała już pierwszą zaliczkę. - Bałam się, że trzeba będzie z czwórką dzieci przeżyć wrzesień bez pieniędzy - mówiła. - A tu znajomi dali mi znać, że są wypłaty, więc przybiegłam.

Pani Renata znalazła się wśród ok. 800 matek ze Szczecina, które zdążyły do końca lipca złożyć wniosek. W dodatku prowadzący ich sprawy komornicy jeszcze przed końcem sierpnia przesłali do gminy dokumenty (wnioski o ustalenie prawa do zaliczki wraz z zaświadczeniami, że ojcowie nie płacą alimentów). Dlatego mają pieniądze we wrześniu.

W Warszawie zaliczki dostało dotąd ponad 600 osób, w Poznaniu - 152, w Krakowie - kilkanaście. Od początku tygodnia wypłaty ruszają w kolejnych miastach. W Płocku przygotowywane są na 29 września. Także Bydgoszcz do końca miesiąca zdążyć chce z pieniędzmi dla tych, których dokumenty przyszły od komorników najpóźniej do 10 września.

Ale nie wszędzie matki doczekają się pieniędzy w tym miesiącu.

Problem w tym, że nowa ustawa pozwalała komornikom dopiero od 1 września wystawiać zaświadczenia. Gminy nie zdążyłyby w tym samym miesiącu zweryfikować dokumentów i wypłacić zaliczek. Pod koniec lipca rząd usiłował ratować sytuację poprawką umożliwiającą wcześniejsze wystawianie zaświadczeń. Do swoich członków apelowała o to nawet Krajowa Rada Komornicza.

Ale nie wszyscy komornicy przyspieszyli. Są też gminy, np. Lublin, które nie chciały wcześniej zaświadczeń, bo uznają, że dokumenty muszą potwierdzać sytuację z trzech pełnych poprzedzających wrzesień miesięcy. Tam wypłaty będą dopiero w październiku. Podobnie w Toruniu, gdzie urzędnicy, jak mówią, boją się na łapu capu wystawiać decyzje przyznające pieniądze na cały rok. Zwłaszcza że - jak podkreślają - wnioski przychodzą od komorników niekompletne i z błędami. Narzekają na to niemal we wszystkich miastach, z jakimi udało się nam skontaktować. Poprawek wymaga większość wniosków. Matki i ojcowie wzywani są więc do urzędów. W Płocku na 700 tylko pięć wniosków było prawidłowych (dobrze wypełnione, podpisane i z załączonymi wszystkimi wymaganymi dokumentami).

Iwona Karpiuk-Suchecka, prezes Krajowej Rady Komorniczej, radzi gminom, by przekazywały do izb komorniczych lub bezpośrednio do rewirów uwagi dotyczące dokumentacji. Tak, by unikać powielania błędów.

Co się zmieniło

Wrzesień to pierwszy miesiąc obowiązywania nowej ustawy z 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej.

Nie ma już dodatków dla samotnie wychowujących dzieci (należą się tylko na dzieci, których ojcowie lub matki zmarli lub są nieznani). Zastąpiły je tzw. zaliczki alimentacyjne - pomoc dla tych, którzy nie dostają alimentów, mimo że sąd przyznał im alimenty od drugiego rodzica. Nowy system znacznie ogranicza liczbę uprawnionych do otrzymywania pieniędzy. O zaliczkę nie mogą się starać matki i ojcowie, którzy nie mają orzeczonych rozwodów ani sądownie przyznanych alimentów. W najbliższym czasie szans na nie nie mają także ci, którzy wcześniej nie poszli do komornika. Żeby dostać zaliczkę potrzebne jest zaświadczenie, że co najmniej od trzech miesięcy komornik nie jest w stanie ściągnąć alimentów.

Gdzie uzyskać informacje

Pod numerem (0-22) 826 51 48 od poniedziałku do piątku w godz. 9-15 eksperci Ministerstwa Polityki Społecznej odpowiadają na pytania dotyczące zaliczek. Dyżur ten trwa do 14 października.

http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2930876.html
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Wrzesień 26, 2005, 12:49:40 am
Po co nam samotne wychowywanie?

autor(ka): Rafał Kowalski
2005-09-09, 01:30

Od 1 września 2005 r. przyznaje się i wypłaca nową formę wsparcia – zaliczkę alimentacyjną. To pomoc dla osób w trudnej sytuacji materialnej, które mają problemy w egzekucją alimentów. 1 września to również początek nowego okresu zasiłkowego, w którym wypłacane będą świadczenia rodzinne na zmienionych po raz kolejny zasadach. Instytucje przyznające pomoc, jak również sami świadczeniodawcy nadal mają jednak wątpliwości mimo, że system świadczeń został poprawiony. Zastrzeżenia zgłasza również Rzecznik Praw Obywatelskich. Wszystko z powodu wyróżnienia specjalnej grupy adresatów pomocy – osób samotnie wychowujących.
Cytuj
Chociaż nowelizacje, na przestrzeni zaledwie jednego roku, znacząco przekształciły zasady pomocy, nie wyeliminowały jednak podstawowych problemów. Sygnalizuje to Rzecznik w swoim zapytaniu skierowanym do Ministra Polityki Społecznej. Wciąż będą kłopot z samotnym wychowywaniem. Na kolejna rundę w Trybunale Konstytucyjnym nie powinniśmy czekać zbyt długo.

 Więcej>>> (http://wiadomosci.ngo.pl/wiadomosci/126131.html)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Październik 04, 2005, 04:42:59 pm
Wiele matek samotnie wychowujących dzieci (także niepełnosprawne) do dnia dzisiejszego nie otrzymała zaliczki alimentacyjnej za m-c wrzesień 2005r. (w tym i ja)
Niektóre szukają pomocy w MOPS-ach i co się okazuje? funduszy często brak na taki cel.

Gdzie podziewają się fundusze z MOPS-ów: -przeczytajcie

ZDROWIE Zasiłek z pomocy społecznej uzależnieni mogą wydać na alkohol (http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051004/kraj/kraj_a_6.html)
- Rezczpospolita 04.10.05 Nr 232
Wódka za państwowe pieniądze

(http://www.rzeczpospolita.pl/teksty/wydanie_051004/kraj_a_6-1.F.jpg)
Za pieniądze z pomocy społecznej tylko w teorii nie można kupować alkoholu. Alkoholicy świetnie sobie radzą z ominięciem zakazu Ośrodki pomocy społecznej działają na podstawie ustawy, która mówi, że o zasiłek z publicznych pieniędzy mogą się starać ludzie uzależnieni od alkoholu.

- Oczywiście sam fakt, że ktoś choruje na alkoholizm, nie wystarczy, żeby dostał zasiłek - tłumaczy Elżbieta Piętak z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej we Wrocławiu. - Jednak gdy nasz podopieczny jest stale niezdolny do pracy lub nie ma środków do życia, - a to często się zdarza osobom uzależnionym to musimy mu udzielić pomocy.

Czy pomoc społeczna może odmówić wręczenia gotówki uzależnionym, którzy są w alkoholowym ciągu i na pewno wydadzą pieniądze na alkohol?

Pracownicy opieki społecznej nie dają jednoznacznej odpowiedzi.

- Decyzje o zasiłkach gotówkowych wydajemy wyjątkowo ostrożnie - wyjaśnia Zdzisław Markiewicz, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Opolu. Często uzależniamy je od podpisania z podopiecznym kontraktu: on zobowiązuje się, że zacznie leczenie, a my możemy sprawdzić, jak się z tego wywiązuje. Inaczej jest w przypadku tak zwanego zasiłku stałego wyrównawczego z tytułu niepełnosprawności.

Nawet gdy przyczyną niepełnosprawności jest alkohol, nie mam podstaw, żeby nie wypłacić takiego zasiłku.

Podobnie o zasiłkach dla osób z problemami alkoholowymi mówią przedstawiciele Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej we Wrocławiu.

Pomoc nie ma prawa, by potwierdzać, czy ktoś rzeczywiście jest alkoholikiem. Do tego konieczny jest lekarz. Pomoc może co najwyżej prosić podopiecznego, żeby poszedł do lekarza albo zaczął się leczyć. - Dopiero gdy stwierdzimy, że podopieczny marnotrawi pieniądze od nas lub wykorzystuje je w sposób niezgodny z przeznaczeniem, możemy proponować inne formy pomocy: na przykład bony żywnościowe, opłacanie rachunków czy wykupywanie recept - wyjaśnia Piętak. - Jednak musimy mieć dowody marnotrawstwa.

Dowody, że podopieczny przepija zasiłek, zwłaszcza w dużych miastach, nie jest łatwo zebrać. Zainteresowani doskonale wiedzą, jak uniknąć wpadki. - Na pierwszej wizycie trzeba być trzeźwym. Jak przyjdą na wywiad, też. Jeżeli kontrola zastanie cię po wypiciu: nie otwieraj drzwi. Otworzysz, jak będziesz trzeźwy. Potem jest kilka miesięcy spokoju - tłumaczy pan Romek, stały gość wrocławskiego MOPS. Inny alkoholik przekonuje:- Od sąsiadów też niczego się nie dowiedzą. Bo mi przecież sąsiedzi jeść nie dadzą, jak zabraknie mi zasiłku. A groźny nie jestem, dobrze żyję z ludźmi.

Specjalista ds. zwalczania problemów alkoholowych (zastrzega anonimowość): - W wielu przypadkach pobłażliwość ze strony pracowników opieki społecznej dla osób pijących jest ceną za względny spokój urzędnika. Wiem, że wielu ludzi bulwersuje to, że alkoholicy za
pieniądze z zasiłków kupują alkohol. Ale system nie wie, jak temu przeciwdziałać.

MAREK SZCZEPANIK


Mówi się, że alkoholicy są uzależnieni -zgoda, ALE Z WŁASNEGO WYBORU!!!!!
Moje dziecko też jest uzależnione ale od GENETYKI i tak samo chce jeść jak pijak.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Październik 04, 2005, 05:04:47 pm
Cytuj
Jednak gdy nasz podopieczny jest stale niezdolny do pracy lub nie ma środków do życia, - a to często się zdarza osobom uzależnionym to musimy mu udzielić pomocy.


no tak, w tym wypadku wystarczy podpis zainteresowanego i deklaracja zaprzstania picia  8-)
i pieniądze dostaje się od ręki
zwlekając z wyplatą zaliczki ,jakby zapomniano
że dziecko nie może nie jeść przez miesiąc
z tego jasny wniosek
rodzice powinni zgłaszać się jako alkoholicy :-)

szybciej, bez zbędnych formalności , stosów dokumentów
i pieniądze się znajdą  

ale mamy prawo  :evil:
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Październik 04, 2005, 05:27:56 pm
Podjęłam niemalże desperacki krok.
Przed chwilą zawiadomiłam TVP3 o ewidentnym łamaniu Praw Dziecka.

Zgłosiłam pozostawienie samotnej matki z dzieckiem niepełnosprawnym bez środków do życia.
Od 25 lipca, odkąd wniosłam dokumenty o wszelkie zasiłki- U.M. do dnia dzisiejszego nie wypłacił na dziecko zaliczki alimentacyjnej należnej na m-c wrzesień.
Jest to łamanie art 35 Kodeksu Postępowania Administracyjnego, który mówi, że U.M. ma 60dni na rozpatrzenie sprawy.
A wszelkie pozostałe zasiłki ma wypłacić do końca miesiąca.!!!!!
Pozostało żyć powietrzem, ale  i ono nie sprzyja nikomu-a tymbardziej nie pzowoli napełnić brzuszka dziecka, dokonać terminowych opłat, przygotować dziecka do operacji oka.
Czy historia będzie się powtarzała przy każdej zmianie Ustawy o zasiłkach rodzinnych?
Spóźnione zasiłki z winy państwa w 2004r (http://ww2.tvp.pl/tvppl/120%2c20040715107815.strona#)
Czy tylko tędy jedst droga poszanowania Praw Człowieka?
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Deron w Październik 04, 2005, 08:42:43 pm
Bardzo dobrze zrobilaś Soniu.
Przed wyplata zasilku powinnas otrzymac "Decyzje administracyjna"
Mysle, ze takowa jest juz gotowa (w kompie UM).
Mialem podobny problem z zasilkiem pielegnacyjnym dla mojej zony w UM Gdynia.
Poszedlem osobiscie - i zalatwilem - decyzja byla jeszcze w kompie (kase przelano w ten sam dzien).
Zyjemy w Panstwie prawa - to My jestesmy dla Urzedu, a nie Urzad dla nas.
Mam nadzieje, ze wszystko sie ulozy.
ps.
Kase powinnas otrzymac do 29 wrzesnia (po tym terminie naleza Ci sie karne odsetki).
Mozesz skarzyc Urzad M do Sądu.
W razie problemow - mozesz na mnie liczyc - przygotuje pozew i pisma procesowe.

Pozdro Deron
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Październik 05, 2005, 02:21:01 pm
Widzę, że też stoisz na straży prawa  :D

Najbardziej upokarzające są słowa z Decyzji innych zasiłków:

Cytuj
"Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności
ze względu na ważny interes strony wyrażający się w potrzebie
zapewnienia rodzinie utrzymania."
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Październik 06, 2005, 03:33:09 pm
Po interwencji Kroniki Krakowskiej TVP3 Kraków - U.M. łaskawie w drodze wyjątku przekazał dziś wrześniową zaliczkę alimentacyjną.
To upakarzające, żeby uciekać się do mediów o respektowanie prawa względem dziecka niepełnosprawnego.
Wiem doskonale, że nie jestem odosobnionym przypadkiem.
Ministrem Polityki Społecznej powinna być osoba, która wie oddolnie jakie skutki prawne pociąga za sobą idiotyczna ustawa, likwidacja F.A. i 2 kolejne uzupełnienia Ustawy zastępczej.
Zamiast alimenciarz  - cierpią dzieci i ich opiekunowie, a U.M. rozkładają ręce, równie dobrze jak bezradni Komornicy.
Kiedy to się zmieni?
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Październik 06, 2005, 07:17:23 pm
Czy dopiero interwencja mediów musiała być , abyś Soniu otrzymała to co Ci się nalezy? :evil:  :evil:  :evil:
Cytuj
Ministrem Polityki Społecznej powinna być osoba, która wie oddolnie jakie skutki prawne pociąga za sobą idiotyczna ustawa, likwidacja F.A. i 2 kolejne uzupełnienia Ustawy zastępczej.

Bo chyba nigdy niebyli w takiej sytuacji..... a szkoda :evil:
Czy to sie kiedys zmieni?
Pewnie nie .......  :evil:
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Październik 10, 2005, 06:46:22 am
Karty bankomatowe dla samotnych matek (http://wiadomosci.wp.pl/kat,9922,wid,8025711,prasaWiadomosc.html)

Samotne matki, pobierające świadczenia rodzinne, nie będą musiały chodzić po pieniądze na pocztę. Pieniądze wpływać będą na konto, a zainteresowane otrzymają karty do bankomatu.

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej zapłacił Citibankowi Handlowemu 13,5 tys. zł za wyprodukowanie kart. Mimo to urzędnicy zapewniają, że będzie to tańsza forma rozliczeń niż dotychczasowe wypłaty za pośrednictwem poczty.

– Na razie wykupiliśmy karty dla 2.700 osób pobierających świadczenia. Każda karta kosztuje urząd 5 złotych – mówi Wojciech Rychlik, zastępca kierownika filii MOPS do spraw obsługi świadczeń rodzinnych. –
Z czasem będziemy zwiększać ilość wypłat w tej formie.

W ciągu roku karty będzie można założyć dla 40 tys. osób, korzystających ze świadczeń. Łączny koszt wyniósłby 200 tys. zł. Świadczeniobiorcy będą mogli podejmować pieniądze z bankomatu dwa razy w miesiącu, bez prowizji.

Tymczasem ponad 20 tysięcy ubogich rodzin od sierpnia czeka na wypłatę świadczeń rodzinnych. Powód? Niezłożenie kompletnego wniosku do 31 lipca.

– Przyjechałam pokazać urzędnikom recepty 5-letniej córki – mówi pani Agata. – Wiktoria ma wadę serca. Lekarz wystawił recepty 23 września, wkrótce stracą ważność, a ja nie mam ich za co wykupić. Ostatnie pieniądze dostałam w sierpniu, a na utrzymaniu mam jeszcze 8-letniego syna. Jak przeżyć kolejne tygodnie...? – pyta samotna matka.

Niestety, pani Agata złożyła wniosek dopiero w końcu sierpnia. A w takim przypadku prawo zezwala wypłacić pieniądze za wrzesień w październiku. – Staramy się wypłacać świadczenia szybciej niż przewidują przepisy – zapewnia Wojciech Rychlik.

Na blisko 32 tys. osób, które starały się o świadczenie, wypłaty doczekało się dotychczas 10,5 tys.
 Niektórzy składają wnioski dopiero teraz. Osobom, które złożyły wniosek w październiku, świadczenie za wrzesień przepadło.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: kameljanda w Październik 10, 2005, 06:22:57 pm
Oczywiście to nie jedyne koszty ale te już zostały przerzucone na użytkownika karty  :evil:

Koszty utrzymania konta, podatek oraz bilety na dojazd do najbliższego bankomatu. Jak również koszt transakcji międzybankowej, o ile ktoś wypłaci w innym bankomacie, niż jego bank.

O ile te koszta przewyższają te 3 zł wysyłki na poczcie? Na pewno urzędy wypłacające zaoszczędzą.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Październik 10, 2005, 06:34:00 pm
Uważam, że to wpadanie z jednej skrajności w drugą.
Zamiast faktycznej oszczędności - kolejne mitrężenie pieniądzy państwowych (uff!!! podatników).
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Październik 12, 2005, 01:06:52 pm
W tej chwili dopiero otrzymałam Decyzję o zaliczce alimentacyjnej  :D
dzięki interwencji Kroniki Krakowskiej otrzymałam pieniążki tydzień temu, ale o dziwo komuś w U.M. chciało się zajrzeć w moją dokumentację.
ZaliczKę alimentacyjną podniesiono mi o 100zł więcej (co dopuszcza nowa ustawa art.8), jeśli dochód na rodzinę nie przekracza  kwoty 291,50zł.

Tak więc po raz I-szy w życiu mam pełny wymiar alimentów na dziecko zgodnie z wyrokiem sądowym.

To teraz już mogę czuć się "milionerką"  :wink:
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Październik 14, 2005, 10:56:19 am
Sonia
Cytuj
To teraz już mogę czuć się "milionerką"   :wink:

Cieszę sie razem z Tobą Soniu  :lol:
Może inne Mamy rónież wkrótce poczują się "milionerkami"
Zaczyna się ściganie dłużników (głównie tatusiów)?

Za alimenty będą ścigani jak dłużnicy (http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2967070.html)
Monika Adamowska, Szczecin 14-10-2005,

Ojcowie, którzy nie płacą alimentów, będą ścigani jak dłużnicy. Rozpracują ich wywiady alimentacyjne. Będą ich mobilizować do łożenia na dzieci przymusową pracą, zabraniem prawa jazdy, wpisem do rejestru dłużników

Pan Roman ze Szczecina (imię zmienione) na czarno jeździ taksówką. Zarejestrował ją na brata. Oficjalnie jest bezrobotny, bez grosza przy duszy. Od czterech lat nie płaci alimentów - 600 zł na dwójkę dzieci. Najpierw jego byłą żonę wspomagał Fundusz Alimentacyjny. Po jego likwidacji - od maja 2004 do sierpnia 2005 r. - korzystała z dodatku dla samotnych. Teraz - po 1 września, gdy weszła w życie ustawa o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej - gmina przekazuje jej po 170 zł na dziecko. Żeby dostawać te pieniądze, żona pana Romana musiała dostać od komornika zaświadczenie, że co najmniej przez trzy miesiące próbował on bezskutecznie egzekwować alimenty od ojca.

Magistrat płaci matce i chce wiedzieć, dlaczego nie robi tego ojciec. Przepisy pozwalają nie tylko sprawdzić go, ale i ścigać. Dlatego w całym kraju referaty świadczeń rodzinnych od razu, kiedy przelewają matce pieniądze, ojcu zakładają teczkę. Pracownicy socjalni z miejskiego ośrodka pomocy rodzinie już robią wywiad: za co pan Roman żyje, na jakim poziomie? Czy rzeczywiście nie ma na utrzymanie własnych dzieci?

Joanna Błachowska, kierowniczka referatu świadczeń rodzinnych szczecińskiego urzędu miasta, przyznaje: - Zaczęliśmy kontrolę. Za tych, którzy mogą płacić, a nie chcą, bierzemy się ostro.

W Poznaniu, jak informuje Katarzyna Grabowska, kierowniczka działu zaliczek, sprawdzanych jest właśnie 150 dłużników. Powoli zaczyna się też w Lublinie. Czy ojciec pracuje? Czy ma samochód? Jeśli jest bezrobotny, czy zarejestrował się? Nawet: jakie ma wykształcenie? Bo jeśli tata jest bezrobotny, gmina musi najpierw starać się mu pomóc. Jak nie ma dla niego pracy, prosi o skierowanie go do robót publicznych.

- I to właśnie nasz słaby punkt - uważa Dorota Gąsior, wicedyrektor MOPR w Lublinie. - Czeka nas ponad 2 tys. wywiadów. Co będzie, jeśli większość dłużników będzie bez pracy? Jak ich zaktywizować? Jeśli zamówię tyle miejsc pracy, wzbudzę śmiech.

Błachowska uspokaja, że tych, którzy chcą, a nie mogą pracować, ścigać nie wolno. - Ale gdy okaże się, że tata nie wpuszcza pracownika na wywiad albo pracuje, a nie płaci czy zwyczajnie nie chce mu się pracować, sięgniemy po przewidziane ustawą narzędzia - zapowiada. Wymienia tu zawiadomienie prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 209 kk (uporczywe uchylanie się od obowiązku łożenia na bliskich)

- Wolno nam też występować do starostów o zatrzymanie prawa jazdy dłużnika. Będziemy to robić. A po 12 miesiącach uchylania się mogę wnioskować o wpis do Krajowego Rejestru Dłużników. Nie będzie kredytów, zakupów na raty itp.

Informacje ustalone podczas wywiadu dostanie komornik. Z taką bazą danych powróci do ojca. Będzie już wiedział, co jest rzeczywiście jego majątkiem, co może zająć. Gdyby jednak nic nie udało się ściągnąć z ojca, gminy zamierzają - jak pozwala im ustawa - pozywać o alimenty jego rodziców.

Ministerstwo Polityki Społecznej szacuje, że w całym kraju zaliczki, o które teraz występują matki, dostanie ok. 500 tys. z nich.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Październik 14, 2005, 11:04:09 am
Soniu-milionerko (przed denominacją chyba?? :-) super wiadomość
a straszenie od roku alimenciarzy pracami interwencyjnymi lub zabraniem prawa jazdy to czysta kpina
widać że w dalszym ciągu nikt nie ma pomysłu jak problem rozwiązać
a "tatusiowie" pewnie skręcają się ze śmiechu na takie straszenie
smutniejsze jest to, że samotnym matkom tak wesoło nie jest

więc kogo chroni prawo??
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Październik 19, 2005, 02:58:08 pm
PRAWO SOCJALNE. Zaliczka zamiast alimentów

Gminy wypłacają świadczenia rodzinne (http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051019/prawo/prawo_a_19.html)
- Rzeczpospolita 19.10.05 Nr 245

W ostatnim roku kilkakrotnie zmieniano sposób udzielania pomocy uprawnionym do alimentów, ale procedura postępowania w zasadzie się nie zmieniła.

Od 1 września tego roku niepełna rodzina może dostać zaliczkę alimentacyjną. Jeszcze przez rok, do końca sierpnia 2006 r., ich płatnikami będą gminy lub pracodawcy zatrudniający ponad 20 osób. Od września 2006 r. - tylko gminy.

Fundusz w likwidacji
Wypłaty z Funduszu Alimentacyjnego przysługiwały niepełnym rodzinom z zasądzonymi alimentami, których egzekucja była bezskuteczna, choćby częściowo. Mogły się o nie ubiegać rodziny o dochodzie na osobę nie wyższym niż 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Od 1 czerwca 2002 r. do końca kwietnia 2004 r. było to 612 zł. Do końca kwietnia 2004 r. świadczenie alimentacyjne wypłacał ZUS na wniosek złożony za pośrednictwem komornika. Komornik dołączał do niego informację o bezskuteczności egzekucji alimentów. ZUS w uzasadnionych wypadkach mógł umorzyć dług zobowiązanego wobec funduszu.

Jeżeli uprawniony już raz znalazł się w systemie funduszu, pozostawał w nim, nawet jeśli osiągał dochody znacznie wyższe od kryterium granicznego. Od 1 maja 2004 r. weszła w życie ustawa o świadczeniach rodzinnych. Wedle tej ustawy docelowo wszystkie świadczenia rodzinne mają wypłacać gminy lub na mocy upoważnienia - ośrodki pomocy
społecznej. Takie rozwiązanie wprowadzane będzie jednak sukcesywnie do końca sierpnia 2006 r.

Oprócz świadczenia alimentacyjnego niepełna rodzina mogła ubiegać się o zasiłek rodzinny, pielęgnacyjny lub wychowawczy.

Po reformie
Od 1 maja 2004 r. świadczenia alimentacyjne zastąpił zasiłek rodzinny i dodatki do niego. O prawie do świadczeń zaczął decydować tylko dochód. Samotne wychowywanie dziecka trzeba było potwierdzić kopią odpisu wyroku o rozwodzie lub separacji albo kopią aktu zgonu ojca.

Od 1 września tego roku, czyli od początku obecnego okresu zasiłkowego, oprócz świadczeń rodzinnych istnieje zaliczka alimentacyjna. Ma do niej prawo niepełna rodzina o dochodzie na osobę nie wyższym niż 583 zł, jeśli egzekucja alimentów jest nieskuteczna. Procedura ubiegania się o zaliczkę i egzekucja od dłużnika wypłaconych zaliczek jest
podobna do obowiązującej w funduszu.

Uprawnienia dłużników
Obecnie na podstawie art. 68 ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych, który mówi, że w szczególnie uzasadnionych wypadkach związanych z sytuacją zdrowotną lub rodzinną likwidator może umorzyć, rozłożyć na raty lub odroczyć termin ich płatności. Nie są to jednostkowe przypadki, jak powiedział "Rz" Bohdan Bieniek, sędzia Okręgowego Sądy Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Olsztynie.

Do kogo dłużnicy mogą się odwoływać? Wcześniej ustawa o Funduszu Alimentacyjnym (z 1974 r.) wprost regulowała tę kwestię: od decyzji ZUS przysługiwały środki odwoławcze przewidziane dla spraw o świadczenia z ubezpieczenia. A zatem - do sądu okręgowego, który ma generalną właściwość w sprawach ubezpieczeń społecznych (art. 477 8 kodeksu postępowania cywilnego). Jednak ustawa oświadczeniach rodzinnych takiego przepisu już nie zawierała. Od 1 czerwca 2005 r., gdy z kolei ustawa z 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych przywróciła tamtą regulację, do art. 68
dodano ust. 4 i 5, które wprost mówią, że w tych sprawach przysługuje odwołanie do sądu okręgowego.


A co z decyzjami wydanymi w przejściowym okresie? Sąd Najwyższy podjął 7 września 2005 r. uchwałę, że te także można skarżyć do sądu okręgowego (pracy). Pozostałe warunki odwołań są takie same jak w innych sprawach z ubezpieczeń społecznych: apelacja, skarga kasacyjna (od 10 tys. zł) oraz zwolnienia z kosztów sądowych.

Marek Domagalski, Agnieszka Rosa
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Październik 29, 2005, 01:15:09 am
Polecam dość ciekawy długi artykuł na temat pracy komornika
w wątku
tutaj>>> (http://forum.darzycia.pl/tutaj-vp65213.html#65213)
Komornicy – bezlitośni egzekutorzy

Jest ich 563. Zarabiają po kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie. Dobytek rodziny potrafią zlicytować za 32 zł. Ze szpitali ściągają miliony

Cytuj
Największą stratą są alimenciarze. – Nałożono na nas nowe, nieodpłatne obowiązki – narzeka komornik rewiru X. – Jak to kompletowanie wniosków o zaliczkę alimentacyjną. W mojej kancelarii przez dwa miesiące robi to jedna osoba, wyłączona z jakiejkolwiek innej pracy. Na alimentach się nie zarabia. Ich skuteczność wynosi 10-15%. 85% tych nieskutecznych jest prowadzone na koszt komornika. W ogólnym rozliczeniu do alimentów komornik dopłaca ze szpitali, jak je ma.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Październik 29, 2005, 10:04:37 am
Sposób ustalania wysokości zaliczki alimentacyjnej (http://www.mps.gov.pl/wiadomosci_szczegoly.php?nr=4908)


1. Kwota zasądzonych alimentów stanowi podstawę ustalania wysokości zaliczki alimentacyjnej. Wysokość zaliczki alimentacyjnej nie może przekroczyć wysokości zasądzonych alimentów.

2. Komornik prowadzący postępowanie egzekucyjne przekazuje wyegzekwowane kwoty w pierwszej kolejności na pokrycie zaległych jak i bieżących świadczeń alimentacyjnych przysługujących wierzycielowi. Dopiero po zaspokojeniu wierzyciela pozostałe kwoty przekazuje na wyodrębniony rachunek gminy na pokrycie należności wynikających z wypłacania zaliczki alimentacyjnej osobie uprawnionej.

3. Komornik na dołączonym do wniosku o zaliczkę zaświadczeniu wykazuje kwoty wyegzekwowanych świadczeń alimentacyjnych „za okres trzech ostatnich miesięcy” a nie kwoty wyegzekwowane „w okresie trzech ostatnich miesięcy”. Tym samym w przypadku istnienia zaległości powstałych na skutek niepłacenia świadczeń alimentacyjnych przez dłużnika alimentacyjnego komornik wyegzekwowane świadczenia alimentacyjne zalicza w pierwszej kolejności na poczet zaległych zobowiązań. Nie są one w takim wypadku świadczeniami „za okres trzech ostatnich miesięcy” lecz świadczeniami wyegzekwowanymi „w okresie trzech ostatnich miesięcy” zaliczonymi na poczet długu. Na zaświadczeniu o bezskuteczności egzekucji, świadczenia alimentacyjne wyegzekwowane „w okresie trzech ostatnich miesięcy” ale zaliczone na poczet długu nie są wykazywane.

4. Gmina ustala wysokość zaliczki alimentacyjnej zgodnie z art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (Dz.U. Nr 86, poz. 732) do wysokości zasądzonego świadczenia alimentacyjnego. Zaliczka nie może być wyższa niż kwoty określone w art. 8 ust. 1 lub 2 ustawy.

5. Zaliczka alimentacyjna ustalana jest  na  okres zasiłkowy (od 1 września do 31 sierpnia następnego roku). Zmiany w wysokości
wyegzekwowanych przez komornika od dłużnika alimentacyjnego świadczeń alimentacyjnych  wpływają na wysokość zaliczki alimentacyjnej w danym okresie zasiłkowym. Zgodnie z art. 10 ust. 7 po upływie kwartału następuje rozliczenie pomiędzy wypłaconą zaliczką a wyegzekwowanym świadczeniem alimentacyjnym. W przypadku gdy kwota wyegzekwowanych alimentów w danym kwartale jest niższa od kwoty, na podstawie której ustalono wysokość zaliczki, osobie uprawnionej wypłaca się wyrównanie.

6. Wysokość zaliczki w następnym kwartale stanowi różnicę pomiędzy świadczeniem alimentacyjnym a wysokością wyegzekwowanych alimentów (art. 10 ust. 8).

Przykład 1:....../vide link wyżej/
Tytuł: 170 zł, czyli ratunek
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Listopad 02, 2005, 03:37:24 pm
170 zł, czyli ratunek  
 Anna Gamdzyk 02-11-2005

Zapożyczają się, nie płacą rachunków, oszczędzają na jedzeniu dla dzieci - samotne matki są u kresu wytrzymałości. Tysiące z nich już trzeci miesiąc nie dostają pieniędzy


Chodzi o 170 zł miesięcznie. - Jeśli ktoś normalnie zarabia, to wydaje mu się, że to drobna kwota. Ale jeśli matka nie pracuje, to od tej kwoty może zależeć, czy dziecko będzie głodne - mówi Beata Mirska, wiceprezes stowarzyszenia Damy Radę, do którego zgłaszają się po pomoc samotne matki. Opieka społeczna nie wypłaciła im zaliczek alimentacyjnych za wrzesień i październik. Jedną z nich jest 54-letnia Ewa Szwed. Ze względów zdrowotnych nie może pracować, utrzymuje się z 306 zł renty. Jej 12-letni syn dostał podręczniki ze szkoły i z pomocy społecznej. Pani Ewy nie było na nie stać, podobnie jak na owoce, mięso, czasem na opłacenie rachunków. - Te 170 zł alimentów to jedyny sposób, żeby powiązać koniec z końcem. Ale od września nie dostałam ani grosza. Już nie wiem, jak sobie radzić - mówi zrozpaczona matka.

Wszystko przez kolejne rewolucje w przepisach.
Najpierw zlikwidowano Fundusz Alimentacyjny, który wypłacał zasądzone alimenty, jeśli rodzic nie wywiązywał się z tego obowiązku. Od 1 maja 2004 r. zastąpiono je dodatkiem z tytułu samotnego rodzicielstwa, który wynosił 170 zł - średnio o połowę mniej. Ten od 1 września zmieniono na tzw. zaliczkę alimentacyjną. W większości wypadków dla kobiet to żadna różnica poza tym, że musiały złożyć nowe wnioski do Ośrodków Pomocy Społecznej. - Przepisy zmieniają się błyskawicznie, nie nadążają za nimi urzędnicy, a co dopiero proste kobiety, które muszą walczyć z biurokracją - mówi Beata Mirska.

Tysiące matek nie poradziło sobie z tymi formalnościami. Efekt: ośrodki wstrzymały wypłaty z powodu braków formalnych we wnioskach. - Ja nie dołączyłam metryki dziecka. Nie wiedziałam, że jest potrzebna. Dokumenty składałam w sierpniu, dlaczego dopiero teraz dowiaduję się, że są braki? - denerwuje się pani Ewa.

- Wnioski składane są najpierw u komorników. Niestety, nie mają oni obowiązku sprawdzania, czy papiery są w porządku. Jeśli ktoś zabiega o pomoc, sam powinien dopilnować, by jego dokumenty były pełne. Teraz ich poprawianie musi potrwać - mówi Barbara Galas, zastępca dyrektora Ośrodka Pomocy Społecznej Warszawa Śródmieście. I uspokaja: - Pieniądze na zaliczki są, powinny zostać wypłacone do połowy listopada, gdy panie poprawią wnioski.

- Dla nich to formalności, a dla mnie kwestia przeżycia - kwituje pani Ewa.

Jeśli jesteś samotnym rodzicem i szukasz pomocy, skontaktuj się ze Stowarzyszeniem Damy Radę - tel. (0-22) 323 72 10, 323 72 11.
zródło (http://serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,2995303.html)
(http://bi.gazeta.pl/im/7/1908/m1908997.gif)
Tytuł: PRAWO RODZINNE
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Listopad 04, 2005, 05:55:09 pm
PRAWO RODZINNE: Przepisy o świadczeniach rodzinnych są nieracjonalne i społecznie szkodliwe

Pomoc trzeba uzależnić od dochodu

Konieczna jest bezzwłoczna zmiana szkodliwych społecznie rozwiązań zawartych w ustawie o świadczeniach rodzinnych.

W wystąpieniu do premiera Kazimierza Marcinkiewicza i marszałka Sejmu Marka Jurka rzecznik praw obywatelskich wskazuje wady obecnych przepisów. W jego ocenie są one nie tylko nieracjonalne, ale także wyjątkowo szkodliwe ze względu na skutki społeczne.

Założenia ustawy z 2003 r. o świadczeniach rodzinnych zostały w znacznej mierze zaprzepaszczone przez wprowadzenie dodatku z tytułu samotnego wychowywania dziecka. Spowodowało to masowe pozwy o rozwód i separację, a pod koniec 2004 r. z dodatków korzystało już ponad 948 tys. dzieci - o przeszło 396 tys. więcej, niż było dzieci uprawnionych do świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego na początku 2004 r. Próby naprawy nowych rozwiązań jeszcze pogorszyły sytuację, a Trybunał Konstytucyjny uznał niektóre przepisy ustawy o świadczeniach rodzinnych za niekonstytucyjne. Tracą one moc 31 grudnia tego roku.

Niekonstytucyjne zapisy ustawy miały zmienić regulacje wprowadzone przez ustawę z 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej, uchwaloną jeszcze przed wyrokiem TK, jak również tzw. poprawkę senacką do tej ustawy. Zarówno jednak ustawa o świadczeniach rodzinnych, jak i ustawa o postępowaniu (...) w znacznej części powielają rozwiązania uznane przez TK za niekonstytucyjne w wyroku z 18 maja. Dla konstruowania obu świadczeń wykorzystywane jest to samo w istocie kryterium samotnego wychowywania dziecka. A następstwem nowej regulacji może być wzrost liczby dzieci z tzw. nieustalonym ojcostwem, bo ono uprawnia do dodatku do zasiłku rodzinnego dla samotnie wychowujących dzieci. Profesor Andrzej Zoll wytyka także inne poważne wady, np. wyłączenie z zaliczki alimentacyjnej niektórych grup dzieci oraz osób niepełnosprawnych i w podeszłym wieku czy uzależnienie tej zaliczki na dzieci od wystąpienia o rozwód lub separację. Zwraca uwagę, że nie została usunięta rażąca dysproporcja między pomocą finansową państwa udzielaną dzieciom w rodzinach wielodzietnych i niepełnych. Tymczasem najmocniej zagrożone ubóstwem są właśnie dzieci w rodzinach wielodzietnych.

W opinii rzecznika przy konstruowaniu zasad pomocy finansowej państwa dla rodzin zamiast kryterium samotnego wychowywania dziecka, które jest trudne do zdefiniowania oraz racjonalnego i sprawiedliwego wykorzystywania, powinno się stosować kryterium dochodowe.

Danuta Frey
Rzeczpospolita 04.11.05 Nr 258 (http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051104/prawo/prawo_a_1.html)
Tytuł: Skuteczna egzekucja alimentów
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Grudzień 06, 2005, 10:48:49 pm
Skuteczna egzekucja alimentów

Rejestr zmusi do płacenia na dzieci


Dłużnicy alimentacyjni niepłacący na dzieci będą wpisywani do rejestru dłużników niewypłacalnych

Taki rejestr jest jednym z trzech działających przy Krajowym Rejestrze Sądowym. Niesolidny rodzic będzie do niego wpisany, jeśli zaległość w płaceniu alimentów powstanie za okres dłuższy niż rok. Wtedy komornik z urzędu złoży do KRS wniosek o wpis do rejestru dłużników niewypłacalnych. Wniosek ten nie podlega opłacie sądowej.

Pierwsze takie wpisy do rejestru dłużników w KRS mogą zatem nastąpić najwcześniej w lipcu przyszłego roku. Taką możliwość wprowadziła do kodeksu postępowania cywilnego ustawa o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej, która weszła w życie 1 czerwca tego roku.

Sankcja ta jest jedną z kilku nowości wprowadzonych po to, by zwiększyć egzekucję alimentów. Wierzyciel, kierując wniosek o wszczęcie egzekucji, nie musi wskazywać jej sposobu ani majątku dłużnika, z którego ma być prowadzona.

W takich wypadkach uważa się, że wniosek dotyczy wszelkich dopuszczalnych sposobów egzekucji, z wyjątkiem tej z nieruchomości. Wierzyciel może jednak wskazać, by egzekucja była z niej prowadzona. Musi to jednak zaznaczyć we wniosku. Alimenty w pełnej wysokości można też ściągnąć z rachunku bankowego dłużnika, a nie, jak było do tej pory, tylko z jego lokat bankowych. Z urzędu komornicy powinni przeprowadzać dochodzenie w celu ustalenia majątku dłużnika, jego zarobków i miejsca zamieszkania. Jeśli nie mogą go ustalić, pomoże im w tym policja.

Choć nowe przepisy obowiązują już kilka miesięcy, nie widać widocznej poprawy w egzekucji alimentów. Problem w tym, że najczęściej na dzieci nie płacą osoby bezrobotne. Komornicy uważają, że lepszym rozwiązaniem byłaby aktywizacja bezrobotnych, bo to poprawiłoby egzekucję alimentów.

Przypomnijmy, że od 1 września niepełna rodzina ma prawo do wsparcia, jeśli ma zasądzone alimenty, a drugi rodzic ich nie płaci. Jednak w pierwszej kolejności musi zgłosić się do komornika z odpowiednim wnioskiem. Jeśli egzekucja będzie bezskuteczna, co potwierdzi komornik, niepełna rodzina może liczyć na zaliczkę alimentacyjną do wysokości orzeczonych alimentów.

Agnieszka Rosa
Rzeczpospolita 06.12.05 Nr 284 (http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051206/prawo/prawo_a_20.html)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Grudzień 31, 2005, 09:21:08 am
Ojciec nieznany, zasiłek się należy (http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051231/prawo/prawo_a_12.html)

POMOC SOCJALNA Samotne wychowywanie dziecka

Rzeczpospolita 31.12.05 Nr 306

Matce samotnie wychowującej dziecko, którego ojciec jest nieznany, nadal będzie przysługiwał zasiłek rodzinny i dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka.


Nie uzyskała akceptacji posłów sugestia Senatu, by dodatek przyznać tylko kobietom, których dziecko zostało poczęte na skutek czynu zabronionego i nie można ustalić ojca dziecka. Matka ubiegająca się o świadczenia rodzinne do wniosku o zasiłek rodzinny powinna dołączyć zupełny odpis aktu urodzenia dziecka. W nim znajdą się informacje potwierdzające, że ojciec dziecka jest nieznany.

Nasze prawo nie zawiera definicji ojca nieznanego. Nie ma jej ani w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym, ani w cywilnym, ani w ustawie o aktach stanu cywilnego. Co więcej, nawet w akcie urodzenia dziecka wpisuje się, choćby fikcyjne, dane ojca. Nie ma już w dokumentach stanu cywilnego określenia "NN" dla nieznanego rodzica.

Nie ma problemu, gdy matka jest mężatką, wtedy zgodnie z domniemaniem ojcostwa jako ojciec dziecka figuruje mąż matki.

Co innego, gdy matka jest niezamężna. W takich wypadkach w akcie urodzenia dziecka w rubryce "Uwagi" wpisuje się notatkę, która jest podstawą wpisu danych dotyczących ojca. Jeśli uznaje on
dziecko, to składa oświadczenie w specjalnej formie w urzędzie stanu cywilnego. Wtedy w akcie urodzenia umieszcza się odpowiednią adnotację. Taki wpis oznacza, że ojciec dziecka ma pełnię praw rodzicielskich nad nim i musi je utrzymywać. Podobnie, gdy ojcostwo zostało ustalone sądownie. Wtedy w miejscu dotyczącym ojca wpisuje się wszystkie wymagane dane o nim. W tym wypadku jego władza rodzicielska jest uzależniona od decyzji sądu zawartej w wyroku. Nawet jeśli sąd mu jej nie przyzna, nie zwalnia to ojca od obowiązku alimentacyjnego względem dziecka.

Natomiast jeśli matka nie wie, kto jest ojcem dziecka, to wpisuje się fikcyjne dane ojca dziecka: jedno z imion zwykle używanych oraz nazwisko matki, jako nazwisko ojca i nazwisko
rodowe dziecka. Jeśli matka wie, kto jest ojcem jej dziecka, ale ten nie uznaje go, wtedy można wpisać jego prawdziwe dane dopiero po prawomocnym orzeczeniu sądu. Według rzymskiej zasady:
matka zawsze jest pewna, ojca wskazuje małżeństwo lub oświadczenie o uznaniu dziecka złożone w odpowiedniej formie przed odpowiednim organem albo orzeczenie sądu ustalające ojcostwo.

- Zatem w tych dwóch wypadkach, które można nazwać pozamałżeńskimi, mamy do czynienia z ojcem nieznanym. Stan ten trwa dopóty, dopóki nie nastąpi uznanie dziecka lub nie zapadnie pozytywne orzeczenie sądu ustalające ojcostwo. Wpisanie fikcyjnych danych dotyczących ojca nie rodzi skutków prawnych. Nie jest bowiem równoznaczne z tym, że ojciec pełni władzę rodzicielską nad dzieckiem i jest zobowiązany do łożenia na nie - mówi Jacek Ignaczewski, sędzia rodzinny Sądu Rejonowego w Olsztynie.

Rząd zamierza stworzyć definicję ojca nieznanego i wprowadzić ją do ustawy o świadczeniach rodzinnych.

Agnieszka Rosa
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Styczeń 02, 2006, 11:03:18 pm
Dzieci bez zaliczki alimentacyjnej (http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060102/prawo/prawo_a_7.html)

ŚWIADCZENIA SPOŁECZNE Różne traktowanie


Trzeba wyeliminować przepisy ustaw o świadczeniach rodzinnych oraz o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych i zaliczce alimentacyjnej prowadzące do dyskryminacji niektórych grup rodzin - pisze rzecznik praw obywatelskich do Sejmowej Komisji Polityki Społecznej oraz do ministra pracy i polityki społecznej.

Rzecznik zauważa, że kolejne przeróbki i zmiany przepisów potwierdzają, iż nie jest możliwe oparcie uprawnień na kryterium samotnego wychowywania dziecka. Utrzymanie go w jego nowej postaci sprawi, że zaliczki alimentacyjnej nie dostaną dzieci w rodzinach zrekonstruowanych, w których wychowywane jest choćby jedno wspólne dziecko obecnych małżonków.

Inaczej też są traktowani nowi partnerzy rodzica dziecka w zależności od tego, czy są z tym rodzicem w związku małżeńskim, czy w nieformalnym. W pierwszym wypadku dochody ojczyma lub macochy będą wliczane do dochodu rodziny. W drugim, mimo wspólnego zamieszkiwania, a więc w takiej samej faktycznej sytuacji, dochód partnera nie będzie wliczany.

Przepisy wyłączyły z systemu świadczeń - w tym z zaliczki alimentacyjnej - uczącą się młodzież między 21. a 24. rokiem życia, która ma wsparcie tylko w jednym rodzicu o niskich dochodach, a wyegzekwowanie alimentów od drugiego z rodziców jest niemożliwe. Uprawnienie do zasiłku rodzinnego (z dodatkami) i do zaliczki alimentacyjnej nie przysługuje również dzieciom w rodzinach zastępczych o niskich dochodach. Tak jak dzieci powinny być traktowane dorosłe osoby niepełnosprawne w stopniu znacznym i umiarkowanym, pozostające pod opieką samotnych matek, które wypracowały tylko niską rentę lub emeryturę bądź też mają jedynie świadczenie opiekuńcze.

Zmiany przepisów wymaga również sytuacja matek, które nie mogą doprowadzić do uznania w kraju ojca dziecka wyroku polskiego sądu ustalającego ojcostwo i alimenty. Uniemożliwia to egzekwowanie alimentów i uzyskanie zaświadczenia wymaganego, gdy dochodzi się alimentów od dłużnika zamieszkałego za granicą.

d.fr.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Styczeń 02, 2006, 11:05:58 pm
Matka jest matką, państwo nie jest ojcem (http://serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3082558.html)
Lidia Ostałowska 02-01-2006

Renata Iwaniec, lat 41, z zawodu historyk. Nie pogodziła się z tym, że ojcowie mogą nie płacić na swoje dzieci. Zorganizowała 40 tysięcy samotnych rodziców w walce o alimenty.

Mąż wyrzucił ich z domu, tak jak stali: ją, Kubę i Tomka. Przez pięć lat nie dał na chłopców ani grosza. Renatę Iwaniec, nauczycielkę historii z Tarnowa, ratował Fundusz Alimentacyjny, który zgodnie z wyrokiem sądu wypłacał jej dwa razy po 300 złotych. Ale od 1 maja 2004 roku Fundusz nie istnieje. Na jego likwidacji straciło 60 proc. samotnych rodziców, głównie matek. Zaczęły walczyć: najpierw o zachowanie, dziś o przywrócenie Funduszu. W marcu 2004 roku założyły Komitet Inicjatywy Ustawodawczej na rzecz Ustawy Fundusz Alimentacyjny. Renata Iwaniec, przewodnicząca, stoi na czele ruchu, który skupia 70 stowarzyszeń.

Zaradne, ukarane

Jesienią 2002 usłyszała, że rząd przymierza się do zmian w Funduszu Alimentacyjnym. Poszła do lokalnego posła SLD. Uspokajał: "Sojusz nie skrzywdzi dzieci. Serce mamy po lewej stronie". Ale prace nad ustawą trwały.

Poszła do opozycji: - Powiedziałam pani Barbarze Marianowskiej z tarnowskiego PiS, że sama alimentów nie wyszarpię, a bez nich sobie nie poradzę. Poryczałam się, a ona ze mną. Obiecała się dowiedzieć, co planuje rząd.

Wiadomości były złe: od 1 maja 2004 roku państwo przestanie pomagać kobietom w egzekwowaniu wyroków. Fundusz Alimentacyjny znika, ponieważ "państwo nie jest ojcem". Zastąpi go świadczenie w wysokości 170 zł na dziecko. Otrzyma je każda niepełna rodzina, pod warunkiem że jej dochód nie przekracza 504 zł na osobę. Jednak suma zasiłków nie może przekroczyć 510 zł - wszystko jedno, czy w rodzinie jest troje, czy sześcioro dzieci. Te powyżej 21. roku życia tracą świadczenie, nawet gdy studiują.

Renata Iwaniec: - To był szok. Rząd przerzucił całą odpowiedzialność na kobiety. Te, które stawały na głowie, by znaleźć lepiej płatną pracę czy dodatkowe zajęcie, miały być ukarane utratą alimentów. I to nawet gdy uchylający się od nich ojciec fantastycznie zarabia!

Renata z kobietami w podobnej sytuacji postanowiły: stworzą siatkę matek z regionu Tarnowa. Powstało stowarzyszenie Zagrożeni Likwidacją Funduszu Alimentacyjnego.

W rozesłaniu wici pomógł Renacie "Super Express", posłanka Marianowska i pismo "Moje Imperium": - Napisali kupę bzdur. Uczepiłam się, wymogłam sprostowanie. W ramach rekompensaty zażądałam, by wydrukowali mój telefon. Kobiety dzwoniły non stop. Przekonywałam: "Pchajcie się do telewizji, radia, gazet. Niech zobaczą, że matki są siłą".

Pod choinkę od pana prezydenta

Jesienią 2003 roku stowarzyszenia matek zasypywały listami posłów i senatorów. Mimo to jesienią 2003 roku Sejm przyjął ustawę, a Senat to zaklepał w ekspresowym tempie. Przeciw głosowali posłowie PiS, LPR, Samoobrony. Platforma razem z SLD za ustawą.

- Dzwoniły kobiety z całej Polski: "Teraz to już tylko sznurek" - opowiada Renata Iwaniec. - Ale zagrzewałam je do walki. Bo jeszcze ustawę musi podpisać prezydent.

Blokowały ulice, demonstrowały na Wiejskiej. Malowały plakaty: "Alimenciary! Nie wstydźcie się walczyć!". Napisały list do prezydenta. Zbierały podpisy w zakładach pracy, kościołach.

Renata Iwaniec: - Do prezydenta dzwoniłyśmy co dwa dni. Chciałyśmy wytłumaczyć, że to głos rozpaczy tysięcy matek. Ale nie znalazł dla nas czasu. Pani prezydentowa też nie.

W grudniu złożyły w kancelarii list i 300 tysięcy podpisów. Tuz przed Wigilią prezydent podpisał ustawę. Pamiętają mu te święta.

Polska się rozwodzi

Ale po Bożym Narodzeniu 2004 roku ruch nie upadł. Powstały kolejne stowarzyszenia. Poparł je rzecznik praw dziecka. Paweł Jaros ostrzegał, że nowe przepisy doprowadzą do fikcyjnych rozwodów i separacji, zachęcą do fałszywych deklaracji, że ojciec dziecka jest nie-znany. Przekonywał: przy trojgu dzieciach na rozwodzie można zyskać do 6 tysięcy rocznie.

Sprawdziło się. W ciągu kilkunastu miesięcy liczba separacji wzrosła o 150 procent, liczba rozwodów - o 50 procent. Gdy 1 maja likwidowano Fundusz, w kasie był 1 mld 700 mln zł na zasiłki. Miało to wystarczyć na rok, wobec wzrostu liczby uprawnionych - skończyło się w październiku.

W kwietniu 2004 roku, tuż przed wejściem w życie nowego prawa, Renata Iwaniec z alimenciarami poszła na Wiejską. Niosły teczkę z Obywatelskim Projektem Ustawy o Gminnym Funduszu Alimentacyjnym. Znów nikt z nimi nie rozmawiał.

Renata Iwaniec tłumaczy: - Nasz projekt wprowadza Gminny Fundusz Alimentacyjny. Bo gmina ma instrumenty, by sprawdzać tych, którzy się ociągają w płaceniu: jak mieszkają, co mają, jak im się powodzi. Pracownik socjalny przekazywałby te informacje komornikom, a oni raz na pół roku musieliby zdać sprawozdanie ze swej pracy sądowi, który przyznał alimenty. Urząd skarbowy udostępniałby informacje komornikom. Powstałby rejestr dłużników, do którego miałaby wgląd prokuratura, sądy i obowiązkowo pracodawcy.

Matki dostały projekt w prezencie. Napisał go dr Marek Andrzejewski, prawnik z PAN, wykładowca akademicki, członek Rady Pomocy Społecznej przy Ministerstwie Pracy.

PiS obiecał, że się ruszy

Kiedy 1 maja 2004 roku ustawa o świadczeniach weszła w życie, samotni rodzice stali z dokumentami w kilometrowych kolejkach przed urzędami gmin, a potem wiele tygodni czekali na gotówkę. Media opisywały tragedie: samobójstwa, żebranie o chleb.

Tymczasem ustawę badał Trybunał Konstytucyjny. Renata Iwaniec: - Po roku wydał wyrok, że ustawa uderza w zasadę równości, bo konkubinatom daje większe przywileje niż związkom formalnym.

Rząd musiał więc znowelizować złe prawo. Walczące matki trzymała nadzieja, że Sejm wybierze ich projekt. Ale tak się nie stało.

W maju 2005 roku posłowie przegłosowali ustawę o zaliczkach alimentacyjnych. Nie zmieniała sytuacji. Nie mobilizowała do pracy komorników, zapewniała więc dłużnikom wolność. Dawała najuboższym matkom wyższe świadczenie. Przyznawała świadczenie również rodzinom wielodzietnym (po 50 zł na czwarte i następne dzieci). Także dzieciom z nieustalonym ojcostwem (zachęta, by nie podawać przy porodzie nazwiska ojca).

Renata Iwaniec: - Ta ustawa to potworek. Wierzyłyśmy, że zwyciężymy siłą swoich racji. Ale to się nie udało. Więc zaczęłyśmy szukać sprzymierzeńców w partiach, szczególnie po prawej stronie. No i PiS przywrócenie Funduszu Alimentacyjnego umieścił w programie. Lech Kaczyński mówił o tym na swoich spotkaniach. Obiecał, że zaraz po wyborach sprawa ruszy. Ale na razie nie rusza.

Matki alarmują polityków: ustawa prowadzi do spadku aktywności zawodowej kobiet - mniej zarabiające zwalniają się z pracy dla świadczenia. Bo kiedy pensja jest tylko o parę złotych za wysoka, by się załapać na pomoc państwa, warto z niej zrezygnować.

Na ich alarmujące listy znowu nikt nie odpowiada. Renata Iwaniec: - Chcę, by prawo było przestrzegane. Żeby dzieci dostały to, co sąd zasądził, od tego, kto ma obowiązek na nie łożyć.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Styczeń 11, 2006, 10:24:12 pm
dałam do Prawa, zamiast tutaj  0X

PRAWO SOCJALNE Samotni rodzice Kłopoty z dodatkami (http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060111/prawo/prawo_a_15.html)
- Rzeczpospolita 11.01.06 Nr 9

Gminy i ośrodki pomocy społecznej mogą mieć kłopot z interpretacją znowelizowanej po raz kolejny ustawy o świadczeniach rodzinnych.

Liczne zmiany w ustawie spowodowały, że znalazły się w niej dwie różne definicje osoby samotnie wychowującej dziecko i dwa równorzędne dodatki do zasiłku rodzinnego dla samotnego rodzica.

Fakt pierwszy
Ustawa o świadczeniach rodzinnych zamiast zlikwidowanego funduszu
alimentacyjnego wprowadziła dwa dodatki do zasiłku rodzinnego: pierwszy dla samotnego rodzica, drugi - także dla samotnego rodzica, który nie ma prawa do zasiłku dla bezrobotnych. Przysługiwały one po spełnieniu dwóch warunków: rodzic musiał być stanu wolnego i wychowywać dziecko w pojedynkę. Taki był stan prawny 1 maja 2004 r.

Fakt drugi
Rzecznik praw obywatelskich zakwestionował konstytucyjność unormowań ustawy, dotyczących tych dwóch dodatków, kierując wniosek do Trybunału Konstytucyjnego. Konkretnie chodziło o przepisy: art. 3 pkt 17, art. 8 pkt 3 i 4, art. 11 i art. 12.

Fakt trzeci
Sejm 22 kwietnia 2005 r. - a więc przed wyrokiem Trybunału -
znowelizował ustawę, uwzględniając wniosek rzecznika. W efekcie nowela zmieniła dwa i uchyliła jeden ze wskazanych wyżej przepisów (Dz. U. z 2005 r. nr 86, poz. 732).

Fakt czwarty
Także Trybunał Konstytucyjny całkowicie przyznał rację rzecznikowi. W wyroku z 18 maja 2005 r. uznał, że samotne wychowywanie dziecka, od czego zależą oba dodatki, jest kryterium niezgodnym z konstytucją i konwencją praw człowieka. A to dlatego, że dyskryminuje rodziny pełne.

Jednocześnie orzekł, że niekonstytucyjne przepisy będą obowiązywać tylko do 31 grudnia 2005 r. (Dz. U. z 2005 r. nr 95, poz. 806).

Fakt piąty
Trybunał analizował zaskarżone przepisy ustawy w brzmieniu
obowiązującym w 2004 r., co wynika z jego werdyktu, który wymienia następujące Dzienniki Ustaw: z 2003 r. nr 228, poz. 2255 oraz z 2004 r. nr 35, poz. 305, nr 64, poz. 593 i nr 192, poz. 1963.

W uzasadnieniu wyroku Trybunał wprost zaznaczył, że przedmiotem jego rozstrzygnięcia są przepisy sprzed nowelizacji z 22 kwietnia 2005 r.

Nie zajmował się też tym, czy zarzuty rzecznika są aktualne w stanie prawnym po tej ostatniej zmianie ustawy, czyli po 1 września 2005 r.

Krótko mówiąc: orzeczenie Trybunału nie tknęło noweli z 22 kwietnia 2005 r., a zatem nie mogło spowodować w niej żadnych zmian przepisów.

Fakt szósty
Sejm 29 grudnia 2005 r. po raz kolejny znowelizował tę samą ustawę (Dz. U. nr 267, poz. 2260), uznając, że orzeczenie Trybunału obejmowało kwietniową zmianę, choć, jak przedstawiliśmy wyżej, nie obejmowało.

Wskutek tego w ustawie o świadczeniach rodzinnych są dwie definicje osoby samotnie wychowującej dziecko (art. 3 pkt 17 i 17a) i dwa takie same dodatki z tytułu samotnego wychowywania dziecka (art. 11a i art. 12).

To może spowodować trudności w interpretacji przepisów, które są
zdublowane, ale nie identyczne. Zatem które z nich stosować?

Agnieszka Rosa

Dwie definicje, dwa świadczenia
Wedle kwietniowej definicji osobą samotnie wychowującą dziecko jest panna, kawaler, osoba pozostająca w separacji orzeczonej prawomocnym wyrokiem sądu, osoba rozwiedziona, wdowa lub wdowiec, jeśli wspólnie nie wychowuje dziecka z ojcem lub matką dziecka.

W grudniu zdecydowano, że to panna, kawaler, wdowa, wdowiec, osoba pozostająca w separacji orzeczonej prawomocnym wyrokiem sądu, osoba rozwiedziona, chyba że wychowuje wspólnie co najmniej jedno dziecko z rodzicem.

Wedle kwietniowej noweli dodatek dla samotnie wychowującego dziecko przysługiwał również, gdy powództwo o ustalenie świadczenia alimentacyjnego od drugiego z rodziców zostało oddalone. Także gdy rodzice nie byli rozwiedzeni, ale jeden z małżonków był pozbawiony władzy rodzicielskiej, ubezwłasnowolniony lub przebywał w areszcie albo w więzieniu.

Zgodnie z grudniową zmianą dodatek należy się tylko wtedy, gdy drugi z rodziców nie żyje lub jest nieznany. Natomiast w podwyższonej kwocie, dla najbiedniejszych rodzin, będzie przyznawany tylko do końca sierpnia 2006 r.

aro
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Styczeń 17, 2006, 12:24:04 am
PRAWO RODZINNE Egzekwowanie alimentów z zagranicy (http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060116/prawo/prawo_a_22.html)
- Rzeczpospolita 16.01.06 Nr 13

Zaliczka przysługuje, choć ojciec w Tanzanii

Brak umowy międzynarodowej, dotyczącej egzekwowania alimentów, nie uzasadnia odmowy przyznania zaliczki alimentacyjnej.

Do skargi, złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy przez Annę U., matkę dwójki dzieci, przyłączył się rzecznik praw obywatelskich. Domaga się uchylenia odmownych decyzji prezydenta Włocławka oraz Samorządowego Kolegium Odwoławczego w tym mieście. Oba organy potwierdziły, że Anna U. jest osobą samotnie wychowującą dzieci, a dochód rodziny nie przekracza kryterium, uprawniającego do zaliczki alimentacyjnej.

Jednak z zaświadczenia Sądu Okręgowego we Włocławku wynika, że wniosek o egzekucję alimentówna rzecz dzieci od ich ojca, obywatela Tanzanii, nie może być przez Annę U. złożony ze względu na brak umowy konwencyjnej między Polską a Tanzanią, dotyczącej dochodzenia alimentów. Nie występuje więc bezskuteczność egzekucji, ponieważ nie została ona w ogóle wszczęta. Tymczasem przyznanie zaliczki alimentacyjnej zależy od spełnienia wszystkich warunków, określonych w ustawie z 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz o zaliczce alimentacyjnej. Mówi ona, że zaliczka alimentacyjna jest wypłacana na poczet należnego świadczenia alimentacyjnego, ustalonego na podstawie tytułu wykonawczego, gdy egzekucja jest bezskuteczna.

Jeżeli alimenty dochodzone są od dłużnika zamieszkałego za granicą, osoba ubiegająca się o zaliczkę alimentacyjną musi doręczyć informację sądu okręgowego o stanie egzekucji lub zaświadczenie zagranicznej instytucji egzekucyjnej o stanie egzekucji świadczeń alimentacyjnych za trzy ostatnie miesiące.

W opinii rzecznika kwestionowane decyzje naruszają art. 2 pkt 1 ustawy o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych. Zdefiniowane w tym przepisie pojęcie "bezskuteczności egzekucji" oznacza egzekucję, w wyniku której nie wyegzekwowano alimentów za trzy ostatnie miesiące.

Skoro więc prawo do zaliczki alimentacyjnej przysługuje osobie, która w wyniku wszczętych czynności egzekucyjnych nie uzyskała alimentów, tym bardziej przysługuje ono osobie, która w ogóle, z uwagi na brak stosownej umowy międzynarodowej, nie może złożyć wniosku o egzekucję roszczeń alimentacyjnych. Egzekucja taka, z braku umowy, musi zostać uznana za bezskuteczną. Anna U. nie może zaś ponosić konsekwencji niewykonania obowiązku państwa, jasno sprecyzowanego w konwencji o prawach dziecka - stwierdza rzecznik. Również intencją polskiego ustawodawcy było zapewnienie wsparcia wszystkim osobom, które nie mogą wyegzekwować alimentów od dłużników zamieszkałych za granicą.

Danuta Frey

Na marginesie
Stanowisko sądu w tej sprawie będzie tym ważniejsze, że podobnych
przypadków jest więcej. Nadal liczne są państwa, które nie są
sygnatariuszami konwencji nowojorskiej o dochodzeniu roszczeń
alimentacyjnych za granicą czy konwencji haskiej, dotyczącej uznawania i wykonalności orzeczeń odnoszących się do obowiązków alimentacyjnych.

Z częścią krajów, zwłaszcza afrykańskich, nie mamy też umów
dwustronnych. Ale konsekwencje tej sytuacji w żadnym razie nie powinny obciążać dzieci i pozbawiać ich środków na utrzymanie.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Styczeń 20, 2006, 11:47:26 pm
ALIMENTY. Prokuratorzy przypilnują komorników (http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060120/kraj/kraj_a_11.html)

Biorą się za niesolidnych ojców

- Rzeczpospolita 20.01.06 Nr 17

Wielkopolscy prokuratorzy pomogą matkom, które mają problemy ze ściągnięciem alimentów od ojców swoich dzieci. Wczoraj dostali w tej sprawie polecenie służbowe.

- Uchylanie się od płacenia alimentów to duży problem społeczny. Kobiety coraz częściej nie dostają pieniędzy potrzebnych na utrzymanie dzieci. Ojcowie bądź ukrywają swoje dochody, bądź celowo unikają pracy. Postanowiliśmy poprawić skuteczność ściągania alimentów - wyjaśnia Mirosław Adamski, rzecznik poznańskiej Prokuratury Okręgowej. Jak? Oskarżyciele mają zwracać szczególną uwagę na opieszałość komorników w sprawach alimentacyjnych. - Ich bezczynność musi być zwalczana.

W wielu przypadkach sprawy alimentacyjne są traktowane przez komorników po macoszemu dlatego, że są trudne do prowadzenia. W takich sytuacjach będziemy kierować skargi do sądów, którym podlegają komornicy - mówi Mirosław Adamski.

Ma to pomóc kobietom, które nie poskarżą się na komornika sądowi, ponieważ boją się, że to obróci się przeciwko nim - komornik w ogóle przestanie interesować się sprawą.

To nie wszystko. Jeżeli mimo działań komornika egzekucja alimentów okaże się niemożliwa, prokuratorzy będą występować z pozwami do sądu przeciwko rodzinie (np. rodzicom) alimenciarzy, która w dalszej kolejności również jest zobowiązana do płacenia na utrzymanie dziecka. - Chcemy zwracać się do wójtów, burmistrzów i prezydentów miast o pomoc w znalezieniu dłużnikom pracy lub zatrudnieniu ich przy robotach publicznych - wyjaśnia Adamski.

Dziś państwo odzyskuje zaledwie 8 proc. wypłaconych alimentów.

- I to tylko dlatego, że te 8 proc. to renciści i emeryci, którym alimenty potrąca ZUS - tłumaczyła "Rzeczpospolitej" wiceminister pracy i polityki społecznej Joanna Kluzik-Rostkowska, odpowiedzialna za sprawy rodzinne i kobiet. Minister zapowiedziała, że przygotuje programu skutecznego ścigania niesolidnych ojców, którzy nie chcą płacić na swoje dzieci.

Proponuje m.in. zmusić komorników do ściągania alimentów (sędziowie mieliby sprawdzać ich skuteczność), zaś ojców, którzy uchylają się od ich płacenia, zamiast wsadzać do więzień, skierować do przymusowych prac społecznych.

MONIKA FILIPOWSKA
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Styczeń 20, 2006, 11:50:06 pm
Zmiany w świadczeniach rodzinnych

Wydział Świadczeń Socjalnych UMK informuje mieszkańców Krakowa, że nastąpiły zmiany w przyznawaniu świadczeń rodzinnych


Na mocy wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 15 listopada 2005 r. od 30 listopada 2005 r. przestał obowiązywać art. 5 ust. 10 Ustawy o świadczeniach rodzinnych, który rozliczał na podstawie karty podatkowej lub ryczałtu ewidencjonowanego pewną kategorię podatników. Od dnia 30 listopada 2005 roku ww. podatnicy przy ubieganiu się o świadczenia rodzinne deklarują dochód netto z roku poprzedzającego okres zasiłkowy.

Dnia 29 grudnia 2005 roku Sejm RP przyjął poprawki do Ustawy o świadczeniach rodzinnych. Zmiany zostały podpisane przez prezydenta RP 30 grudnia 2005 roku.

Najważniejsze zmiany:

1. Znowelizowana ustawa doprecyzowała pojęcie osoby samotnie wychowującej dziecko. Wychowywanie chociaż jednego dziecka wspólnie z jego ojcem powoduje, iż osoba ta nie może mieć statusu osoby samotnie wychowującej dziecko (w przypadku gdy pozostałe dzieci pochodzą z innych związków).

2. Nowelizacja ustawy określiła nowy sposób ustalania dochodu rodzin utrzymujących się z gospodarstwa rolnego. Obliczając dochód, przyjmuje się, że z 1 ha przeliczeniowego uzyskują oni dochód miesięczny wynoszący 1/12 dochodu rocznego ogłaszanego przez prezesa GUS. Kwota ta ogłoszona w październiku 2005 roku za rok 2004 wynosi obecnie 1626 zł, to jest 135,50 zł miesięcznie.

3. Od 1 stycznia 2006 roku wysokość dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu urodzenia dziecka wynosi 1000 zł. Dodatek ten wypłacany jest na wszystkie dzieci uprawnione do zasiłku rodzinnego, na które do chwili obecnej rodzice lub opiekunowie nie pobierali świadczeń rodzinnych i ww. dodatek nie został wypłacony.

4. Prawo do świadczeń rodzinnych uzależnionych od niepełnosprawności przysługiwać będzie od pierwszego dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym upłynął termin ważności poprzedniego orzeczenia, nie wcześniej jednak niż od miesiąca, w którym osoba uprawniona złożyła wniosek o kontynuację świadczenia rodzinnego.

5. Osoby mające ustalone na okres zasiłkowy 2005/2006 prawo do świadczeń rodzinnych zostały zwolnione zgodnie ze znowelizowanymi przepisami z obowiązku przedłożenia do dnia 15 marca 2006 roku oświadczenia o wysokości dochodów członków rodziny uzyskanych w roku 2006.  

Dziennik Polski
20-01-2006
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: ilonadora w Styczeń 21, 2006, 12:58:33 pm
Jednym słowem ja dalej nie mam na co liczyć-ani na zasiłek a tym bardziej na alimenty-świetnie! :evil:  :evil:  :evil:
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Styczeń 23, 2006, 01:22:27 pm
ilonadora-to ejszcze nic pewnego. Wciąz zmieniają, bądź dobrej myśli.

Oto kolejne doniesienia:

Czy PiS przywróci Fundusz Alimentacyjny? (http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3125228.html)
- Monika Adamowska, Szczecin 23-01-2006

Samotne matki domagają się, by PiS zrealizował przedwyborczą obietnicę i przywrócił Fundusz Alimentacyjny. Resort polityki społecznej zaczął już z nimi rozmowy.

Matki spokojnie czekały na ruch rządu. Ale kilka tygodni temu dowiedziały się, że Ministerstwo Polityki Społecznej planuje zmiany w ustawie o dłużnikach alimentacyjnych, co ich zdaniem byłoby tylko poprawianiem złego prawa. Napisały list do ministra Kazimierza Michałkiewicza i spotkały się z nim. Chcą, by rząd zajął się ich pomysłem - Obywatelskim Projektem Ustawy Fundusz
Alimentacyjny, który w poprzedniej kadencji (21 września 2004 r.) złożyły w Sejmie. Matki podkreślały, że PiS obiecywał im przywrócenie funduszu niezwłocznie po dojściu do władzy.

Projekt obywatelski to powrót do działającego kiedyś, ale zmodyfikowanego Funduszu Alimentacyjnego. Teraz dysponowałyby nim gminy. Dawny FA wypłacał alimenty przez prawie 30 lat - od stycznia 1975 do kwietnia 2004 r. Matki i ojcowie (większość korzystających z tej pomocy to kobiety wychowujące samotnie dzieci) przyznają, że stary fundusz nie dyscyplinował dłużników.

Kobiety obliczyły, że przez ostatnie dziesięć lat jego działania wyegzekwowano zaledwie 13 proc. wypłaconych świadczeń. Dlatego ich projekt kładzie duży nacisk na ściganie dłużników.

- Matki nie chcą żadnej pomocy socjalnej, żadnych pieniędzy od państwa. Chcą tylko skuteczniejszej egzekucji od tych, którzy powinni utrzymywać własne dzieci - tłumaczy prawnik dr Marek Andrzejewski, autor projektu ustawy.

Według projektu, kiedy dłużnik nie płaci, należności ściągane byłyby od jego bliskich, np. dziadków dziecka. Pozywać ich mogłaby gmina i tylko ona - a nie matka - mogłaby w razie spłaty
wycofać pozew. Od opornych prócz długu ściągano by dodatkowo 5 proc. na funkcjonowanie funduszu.

Kolejna sprawa to rejestr dłużników, do którego każdy pracodawca pod groźbą kary musiałby zgłaszać nowo zatrudnioną osobę. Przynajmniej raz w roku przeprowadzano by wywiad środowiskowy tak u dłużnika, jak i u korzystających z alimentów. Ważne dla matek zmiany to szybka decyzja o pomocy dla dziecka.

Dziś matki dostają zaliczkę 170 zł na dziecko, a gdy mają bardzo niski dochód - 300 zł. Z FA dostawałyby tyle, ile zasądził sąd, ale nie więcej niż 30 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Gdyby matka marnotrawiła pieniądze, można byłoby zawiesić jej wypłaty albo przekazywać pomoc w postaci rzeczowej.

Zdaniem Renaty Iwaniec, pełnomocniczki Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej na rzecz Ustawy FA, teraz koszty działania funduszu dla państwa byłyby niższe właśnie dzięki skutecznej egzekucji długów.

Iwaniec podkreśla, że matki nie chcą upierać się przy swojej wersji ustawy bez jakichkolwiek poprawek. Chcą dyskutować z rządem.

- Mamy nadzieję, że wypracujemy wspólne stanowisko i z takim zaczniemy prace w Sejmie.

Chciałybyśmy zdążyć przed pierwszym czytaniem, które zaplanowano na początek lutego - mówi.

Jak informuje Joanna Kluzik-Rostkowska, wiceminister polityki społecznej, przedstawiciele resortu spotkają się z matkami najdalej w przyszłym tygodniu. Nie będą to rozmowy o tym, czy w ogóle przywracać fundusz, bo rząd jest za tym, ale o tym, jakie rozwiązania miałaby wprowadzać nowa ustawa.

źródło:
(http://bi.gazeta.pl/im/5/2822/m2822615.gif)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Styczeń 24, 2006, 01:50:06 pm
"Biorą się za niesolidnych ojców" (http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060124/publicystyka/publicystyka_a_11.html)
-Rzeczpospolita 24.01.06 Nr 20

Po przeczytaniu artykułu na temat planowanych działań wielkopolskich prokuratorów, którzy zamierzają zmusić do działania komorników, aby ci egzekwowali zasądzone alimenty ("Biorą się za niesolidnych ojców", "Rz" 17, 20.01.2006 r.), nasunęła mi się następująca refleksja. Komornik jest urzędnikiem państwowym i w świetle przepisów prawa podlega prezesowi sądu. Odnoszę jednak wrażenie, że prowadząc swoją działalność, polegającą na ściąganiu należności, dąży najpierw do zaspokojenia siebie, a dopiero potem wierzycieli.
Nie ulega wątpliwości, że praca komornika nie należy do łatwych i przyjemnych, w związku z czym powinna być godziwie wynagradzana. Jednak w żadnej mierze nie powinno to odbywać się kosztem matek, oczekujących, że komornik w ich imieniu wydobędzie pieniądze na wychowanie dziecka od jego ojca.
Tymczasem w praktyce pierwszą rzeczą, jaką robi komornik, któremu uda się takie pieniądze uzyskać, jest zaliczenie ich sobie na poczet kosztów postępowania komorniczego, tak że nie trafiają one do osoby uprawnionej. Moim zdaniem dyscyplinowanie komorników nie leży w gestii prokuratora, a jeżeli już ktoś miałby to robić, to osobą tą jest raczej prezes sądu, a nie prokurator. Przede wszystkim potrzebne są jednak zmiany przepisów normujących zasady funkcjonowania kancelarii komorniczych w zakresie ich finansowania.

Stanisław Ludwiński (adres mailowy do wiadomości redakcji)
Tytuł: Czy otrzymam wyrówanie zaliczki alimentacyjnej
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Luty 13, 2006, 05:40:02 pm
Czy otrzymam wyrówanie zaliczki alimentacyjnej

Jestem osobą rozwiedzioną. Wychowuję syna w wieku 4 lat, na rzecz którego otrzymuję obecnie zaliczkę alimentacyjną w wysokości 200 zł miesięcznie. Dochód w przeliczeniu na osobę w mojej rodzinie w roku 2004 wyniósł 250 zł. Od grudnia 2005 roku wysokość alimentów została przez sąd podwyższona do kwoty 300 zł. Jednak dopiero w lutym 2006 złożyłam u komornika orzeczenie sądu podwyższające alimenty. Czy otrzymam wyrównanie zaliczki za miesiące grudzień i styczeń?

Nie.  Zmiany w wysokości zaliczki na skutek zmiany wysokości świadczenia alimentacyjnego dokonuje się od miesiąca wpływu tytułu egzekucyjnego do komornika sądowego prowadzącego postępowanie egzekucyjne. Jeśli więc orzeczenie sądu podwyższające wysokość zostało złożone u komornika dopiero w lutym 2006 roku, od tego miesiąca zaliczka wypłacana będzie w wyższej kwocie. W opisanym przypadku będzie to podwyższenie do 300 zł. Jest to już maksymalna kwota zaliczki przysługująca w przypadku, gdy dochód na osobę w rodzinie jest niższy niż 291,50 zł, a do zaliczki uprawnionych jest nie więcej niż dwoje dzieci.

 Tomasz Wardach

Czy mogę liczyć na pomoc w egzekucji alimentów

Mojej córce nie przysługuje zaliczka alimentacyjna, ponieważ miesięczny dochód w roku 2004 w przeliczeniu na osobę w naszej rodzinie wyniósł 1200 zł. Czy mimo braku prawa do zaliczki alimentacyjnej, mogę liczyć na pomoc w egzekwowaniu zasądzonych alimentów?

Tak.  Pomimo braku prawa do zaliczki alimentacyjnej może pani skorzystać z szeregu działań służących poprawie skuteczności egzekwowania alimentów. W tym celu ustawa o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej przewiduje:

• ścisłą współpracę gmin z komornikami w zakresie poprawy skuteczności egzekucji alimentów – komornik jest zobowiązany informować gminę o stanie egzekucji alimentów oraz przyczynach jej bezskuteczności,
• zwiększenie kontroli sądu nad działalnością komorników,
• współpracę gmin z urzędem pracy, mającą na celu aktywizację zawodową dłużnika alimentacyjnego, a w przypadku braku takiej aktywności możliwość zwrócenia się gminy do starosty o skierowanie dłużnika do prac społecznie użytecznych, np. robót publicznych,
• w przypadku niepodjęcia przez dłużnika zaoferowanych prac lub uporczywego uchylania się od nich, możliwość złożenia przez gminę wniosku o ściganie dłużnika za przestępstwo określone w art. 209 par. 1 kodeksu karnego, tj. uporczywego uchylania się od ciążącego na nim obowiązku alimentacji, oraz skierowania wniosku do starosty o zatrzymanie prawa jazdy dłużnika alimentacyjnego, może także wytoczyć powództwo o zasądzenie alimentów przeciwko osobom zobowiązanym w dalszej kolejności na podstawie art. 132 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (czyli np. przeciwko dziadkom),
• w sytuacji gdy dłużnik zalega z alimentami dłużej niż 12 miesięcy, złożenie przez komornika wniosku do Krajowego Rejestru Sądowego o wpis dłużnika do rejestru dłużników niewypłacalnych,
• zobowiązanie komorników do przeprowadzenia z urzędu dochodzenia w celu ustalenia zarobków i stanu majątkowego dłużnika oraz jego miejsca zamieszkania.
Wymienione rozwiązania obowiązują od 1 czerwca 2005 r., dlatego też osoby dochodzące roszczeń alimentacyjnych powinny monitorować postępowanie komornika prowadzącego egzekucję zasądzonych alimentów.

 Tomasz Wardach

PODSTAWA PRAWNA
• Ustawa z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej – Dz.U. nr 85, poz. 732 z późn. zm.

Gazeta Prawna 13.02.2006 r
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Marzec 06, 2006, 09:20:28 am
Nie płacisz alimentów, możesz stracić prawo jazdy

Niesolidni rodzice mogą trafić na listę dłużników, co uniemożliwi im choćby wzięcie kredytu.

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej ocenia, że dług, jaki mają wobec państwa osoby niepłacące alimentów, sięga 8 mld zł. - Jesteśmy w stanie ściągnąć zaledwie około 10 proc. tej sumy - mówi wiceminister Joanna Kluzik-Rostkowska. Za tych, którzy nie płacą alimentów, zgodnie z prawem (częściowo) musi zapłacić skarb państwa.

Ministerstwo opracowało program, który ma zmusić zalegających z alimentami do spłacania długów wobec skarbu państwa. - 8 mld zł to ogromna kwota, z takich pieniędzy można wypłacać becikowe przez 11 lat - mówi Kluzik-Rostkowska.

Program skierowany jest do komorników i samorządów. Ministerstwo zaleca tym pierwszym, żeby grozili niesolidnym rodzicom wpisaniem na ogólnopolską listę dłużników, a jeśli to nic nie da - umieszczali ich na tej liście. Komornicy na taką propozycję nie mówią nie. - Zastanowimy się, boto rzeczywiście szansa na poprawienie wyników naszej pracy. Trafienie na listę dłużników niesie dość poważne konsekwencje, można wtedy zapomnieć o kredycie - twierdzi Iwona Karpiuk-Suchecka, prezes Krajowej Rady Komorniczej.

Najskuteczniejszym batem na niepłacących alimenty ma być jednak zatrzymywanie prawa jazdy. Jeśli ktoś, kto nie płaci na dzieci, utrudnia prześwietlenie swojego majątku albo nie chce pracować w miejscu, które mu wskazała gmina, ta może zabrać mu prawo jazdy. Rząd do tego namawia. - Gminy za rzadko decydują się na zatrzymanie prawa jazdy. A jest to zadziwiająco skuteczny sposób. Dwie trzecie tych, którym zatrzymano dokument, zaczyna spłacać alimenty - mówi Kluzik-Rostkowska. Zdaniem rządu samorządom powinno zależeć na jak największych wpływach zaległych alimentów, bo połowa odzyskanej kwoty zostaje w gminie.

Kolejne punkty programu to usprawnienie pracy samorządów w sprawie nieściągniętych alimentów: urzędnicy muszą lepiej współpracować z komornikami, powinni sporządzać listy dłużników i wyszukiwać instytucje, gdzie zalegający z alimentami mogliby pracować.

Program to na razie pilotaż - bierze w nim udział kilkanaście miast. - Ściągnięcie alimentów to dla nas duży problem, dlatego zgłosiliśmy się do programu - mówi rzecznik lubelskiego ratusza Tomasz Rakowski.

Po skończonym pilotażu (ma potrwać do końca roku) rozwiązania, które się sprawdzą, wejdą w życie we wszystkich samorządach.
Grzegorz Praczyk

Rzeczpospolita.pL dnia 6 marca2006r.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: ilonadora w Marzec 06, 2006, 09:59:59 am
I tak od początku do końca będę uważała,że takie półśrodki zaradcze jak zabrane prawo jazdy czy wpis do listy dłużników nie wiele da.Uważam,że alimenciarzy powinno się zmusić do pracy by miał z czego płacić.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Marzec 28, 2006, 11:58:52 pm
SEJM/PROJEKT USTAWY FUNDUSZ ALIMENTACYJNY (http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=1676.2.3.2.19.1.0.1.htm)

Rodzic pod kontrolą

Będą zmiany w przepisach dotyczących egzekucji alimentów. Chcą tego rząd, organizacje społeczne i posłowie.

Na rozpoczynającym się dzisiaj posiedzeniu Sejmu odbędzie się pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy Fundusz Alimentacyjny.

Chcemy, aby nasz projekt trafił do prac w komisjach sejmowych i aby na jego bazie powstało wreszcie prawo, które zmusi niesolidnych rodziców do opłacania alimentów – mówi GP Renata Iwaniec, pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej na rzecz Ustawy Fundusz Alimentacyjny, która będzie prezentować go w Sejmie. Chciałaby, aby nowe przepisy zaczęły obowiązywać już od września, a najpóźniej od stycznia 2007 roku.

Jej zdaniem wadą obowiązującej ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (Dz.U. nr 86, poz. 732 z późn. zm.) jest zniechęcanie kobiet, które ubiegają się o zaliczki, do podjęcia pracy. Jeśli dochód na członka rodziny nie przekracza 291,5 zł, zaliczka jest podwyższana. Powoduje to, że wiele kobiet nie pracuje, licząc na wyższe świadczenie. Dlatego Komitet proponuje, aby podnieść kryterium dochodowe uprawniające do pomocy.

– W projekcie ustawy jest to kwota ponad 1500 zł na rodzinę, ale w trakcie prac w Sejmie chcemy obniżyć ją do 612 zł na osobę w rodzinie – deklaruje Renata Iwaniec. Taki sam ma być też limit miesięcznego świadczenia.

Dziecko ma oboje rodziców

Projekt ustawy przewiduje też zmiany w sposobie egzekucji alimentów. Joanna Kluzik-Rostkowska, wiceminister pracy i polityki społecznej, zgadza się, że ich niska ściagalność jest problemem. – Aby to zmienić, od początku marca prowadzimy z kilkunastoma gminami w Polsce, m.in. Poznaniem, Łodzią, Lublinem, Bytomiem, Bochnią, program Dziecko ma oboje rodziców – podkreśla. Ma on na celu sprawdzenie, które przepisy obowiązującej ustawy działają, a które trzeba usprawnić. Podsumowanie już w kwietniu.

Ministerstwo na bazie tych doświadczeń i w porozumieniu z organizacjami pozarządowymi chce przygotować propozycje zmian w sposobie egzekucji alimentów i pomocy rodzinom, które nie mogą ich uzyskać od zobowiązanych.


Wspólna praca

– Zdaję sobie sprawę z bardzo niskiej egzekucji alimentów – podkreśla Tadeusz Cymański, wiceprzewodniczący Komisji Polityki Społecznej. Zauważa, że czytanie obywatelskiego projektu będzie dobrą okazją do publicznej debaty nad koniecznymi zmianami w tym zakresie. – Myślę, że projekt trafi do komisji sejmowej i tam komitet, rząd oraz posłowie przygotują rozwiązania usprawniające egzekucje – podkreśla.

 Bartosz Marczuk
bartosz.marczuk@infor.pl

Gazeta Prawna NR 58 (1676) 2006-03-22
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Kwiecień 12, 2006, 10:20:33 pm
PRAWO RODZINNE Alimenty po rozwodzie

Winny rozpadu małżeństwa płaci dożywotnio

Obowiązek alimentacyjny małżonka winnego rozpadu rodziny nie wygasa z czasem. Jest kontynuacją małżeńskiego zobowiązania do bezterminowego świadczenia wzajemnej pomocy - także materialnej.

Tak Trybunał Konstytucyjny uzasadnił we wtorek wyrok o zgodności z konstytucją przepisów regulujących zasady alimentowania rozwiedzionych małżonków.

Zaskarżył je Andrzej H., który uważa, że dożywotnie płacenie alimentów na żonę, z którą rozwiódł się ponad 20 lat temu, narusza normy konstytucyjne.

Rozwód był orzeczony z wyłącznej winy Andrzeja H., ale jego żona nie żądała alimentów do chwili, gdy z powodu choroby popadła w niedostatek. Wtedy, po 19 latach od rozwodu, wystąpiła o alimenty i uzyskała je w kwocie 500 zł miesięcznie. Andrzej H. odwoływał się od tego wyroku, ale bezskutecznie. W swojej skardze konstytucyjnej do Trybunału napisał, że dożywotni obowiązek alimentacyjny ma charakter kary i narusza m.in. zasadę sprawiedliwości społecznej.

Trybunał nie uznał jego argumentów. - Małżeństwo jest stosunkiem prawnym o nieokreślonym czasie trwania - uzasadniał wyrok sędzia TK Marian Zdyb. - Niezależnie więc od istnienia instytucji rozwodów i separacji zakłada się, że zasadniczą przyczyną ustania małżeństwa jest śmierć jednego z małżonków. Ochrona roszczeń majątkowych małżonka o słabszej pozycji materialnej musi istnieć mimo rozwodu. Z założenia powinna mieć charakter dożywotni, bo najczęściej osoby rozwiedzione nie mają już szans na zbudowanie materialnej samodzielności. Gdyby rozwodu nie było, każdy z małżonków miałby prawo oczekiwać od swojego partnera pomocy w zaspokajaniu uzasadnionych potrzeb życiowych - wywodził prof. Zdyb.

Dlatego Trybunał uznał prawo rozwiedzionego małżonka do alimentacji za prawo majątkowe w rozumieniu konstytucji, które podlega ochronie. A to uzasadnia ingerencję we własność i inne prawa majątkowe drugiego z rozwiedzionych małżonków (sygn. SK 57/04). Wyrok jest ostateczny.
Jolanta Kroner

Rzeczpospolita 12.04.2006r.
Tytuł: Samotnym matkom pomogła zmiana władzy
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Kwiecień 17, 2006, 10:40:15 pm
Samotnym matkom pomogła zmiana władzy

Projekt ustawy o Funduszu Alimentacyjnym autorstwa sammotnych matek, który za rządów SLD przeleżał w szufladzie, wreszcie trafił do Sejmu. Walkę o alimenty zapowiada też minister sprawiedliwości.

Obywatelski projekt ustawy przywracającej Fundusz Alimentacyjny powstał zaraz po tym, jak tę instytucję zlikwidowano w maju 2004 r. Samotni rodzice, głównie matki, zebrali w całej Polsce 300 tys. podpisów - trzy razy więcej, niż tego wymaga konstytucja, by projekt mógł zostać złożony w Sejmie. Na społecznym sukcesie ustawy się jednak skończyło. SLD-owskie rządy nie zajęły się projektem, który na długie miesiące trafił do szuflady.

Szybką ścieżkę legislacyjną dostał za to projekt rządowy, który ostatecznie został przegłosowany. Nowa ustawa spowodowała szereg absurdów. Kobiety, nie mogące już liczyć na pieniądze z FA, tylko na niewielką zaliczkę alimentacyjną (170 zł na dziecko lub 250 zł na dziecko niepełnosprawne), protestowały mówiąc, że nie mają za co nakarmić dzieci. Przez Polskę przetoczyła się fala fikcyjnych rozwodów, bo prawo wprowadzone przez Sejm przewidywało, że zaliczka nie należy się rodzicowi, który wszedł w kolejny związek małżeński.

Samotne matki pokładały nadzieję w zmianie władzy i nie zawiodły się. Ich projekt, przewidujący przywrócenie Funduszu, wreszcie trafił do Sejmu. - Jesteśmy po pierwszym czytaniu, teraz ustawa została skierowana do komisji - mówi Daria Cieplik, szefowa toruńskiego stowarzyszenia "Pomoc Kobietom". - Po wstępnej debacie wygląda na to, że dokument cieszy się sporym poparciem parlamentarzystów.

Kobiety mogą liczyć, że na ich projekt przychylnym okiem spojrzy Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Joanna Kluzik-Rostkowska, podsekretarz w resorcie, od dawna deklaruje, że prawo musi zostać zmienione tak, by nie sprzyjało rozbijaniu rodzin przez fikcyjne rozwody.

W założeniu FA miałby powrócić w nowej odsłonie już nie jako instytucja centralna (jak to było do 2004 r.), ale w postaci funduszy gminnych.

Samotne matki mają jeszcze jeden powód do radości. Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada, że zabierze się za komorników. Właśnie w kiepskiej ściągalności alimentów od ojców kobiety upatrywały główną przyczynę swoich problemów. - Komornikom często nie opłaca się ścigać alimenciarzy - przyznaje Zbigniew Girzyński, toruński poseł PiS, który wspiera "Pomoc Kobietom". - Wolą koncentrować się na egzekwowaniu długów od dużych firm, niż poświęcać czas dla 200 zł.

Dlatego parlamentarzysta wysłał do ministra sprawiedliwości pismo z pytaniem, co zrobi, aby zwiększyć odsetek skutecznych egzekucji. Resort odpowiedział, że szykuje nowe przepisy, mające poprawić ściągalność długów.


Gazeta Wyborcza 17.04.2006r
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Maj 14, 2006, 10:46:16 pm
marmati napisała:
źródło (http://forum.darzycia.pl/vp85504.htm#85504)

Cytuj
Bardzo proszę Was o poradę. Znam dziewczynę ma 18 lat kończy szkołe srednią i chce studiować. Jej ojciec ma orzeczony rozwód z mamą i dziewczyna ma przyznane alimenty. Ojciec wyjechał i nie wiadomo gdzie jest. Bank alimentacyjny odmówił wypłaty alimentów tłumacząc, że jej obowiązkiem jest samemu dochodzić praw od ojca bo mama żyje w związku z drugim mężem. Dziewczyna jest na utrzymaniu matki. Chce dalej się uczyć ale nie ma środków. Prosze o pomoc może ktoś na forum ma podobny przypadek. jeśli powielam temat to proszę o wskazówkę gdzie szukać


Ulka napisała:

Cytuj
Marmati, chyba się nie mylę
związek matki dziewczyny z innym partnerem (rozumiem że ślub) chyba przerywa obowiązek alimentacyjny , bo wczesniej o rozwód i alimenty na dziecko występowała matka
teraz w rodzinie jest dodatkowa osoba która teoretycznie może finansowo pomóc rodzinie (ojczym)

teraz dziewczyna jest pełnoletnia i sama powinna wystapić do sądu o alimenty od ojca
bo pelnoletnia TAK, ale nie samodzielna
(nie samofinansujacą się )
niech występuje sama do sądu
na uczelni może liczyć na wsparcie finansowe(stypendium), kredyt studencki z banku
ale ojciec ma obowiązek alimentacyjny do ukończenia nauki (studiów)
nie wiem tylko czy zaoczne+praca też, ale na dziennych bez pracy tak


marmati napisała:

Cytuj
Dzięki Ulka. zgadza się sytuacja jest o tyle trudna, że tak naprawdę ojczym też nie wiadomo gdzie jest ale płaci tylko na swoje drugie dziecko. Chodzi mi też oto czy bank alimentacyjny będzie płacił jej jak otrzyma wyrok i czy sąd może orzec alimenty bez udziału ojca. ojciec wszystko co miał sprzedał i zniknął a dziewczynie potrzebne są pieniądze


Sonia napisała:

Cytuj
Obecna ustawa NIE przewiduje wypłacania alimentów (nawet zasądzonych) jeśli matka weszła w nowy związek. ( skontaktuj się dodatkowo z "ilonadora")
Pełnoletnia córka ma prawo wystąpić o alimenty na siebie od swojego ojca i brać je do ukończenia studiów - nie dłużej jednak niż do 25 r.ż. Czy Sąd wyda wyrok zaoczny, jeśli nie jest znane miejsce zamieszkania?

W następnym okresie rozliczeniowym zasiłków rodzinnych zachodzi możliwość zmiany także Ustawy Alimentacyjnej


matkakarolina napisała:

Cytuj
A dziadkowie ze strony żyją?Jeśli tak to można od nich żądać alimentów, ja wiem , żre to przykre, ale takie są obecnie podstawy prawne.Mylisz się Soniu, ojczym nie ma obowiązku utrzymywać nie swojego dziecka, może, ale nie musi.Dziecko mają utrzymywać jego rodzice, a sąd może tylko wziąć pod uwagę, że obecność ojczyma zwiększa dochody matki(np. przez zmiejszenie opłat na dom i partycypowanie w kosztach utrzymania.)Dzięki Bogu to czy matka ułoży sobie z kimś życie czy nie nie zwalnia ojca z płacenia alimentów.


Sonia napisała

Cytuj
Ja NIGDZIE nie napisałam, że ojczym ma obowiązek alimentowania.!!!!!!
tylko, że ustawa NIE przewiduje wypłacania alimentów (nawet zasądzonych) jeśli matka weszła w nowy związek.


marmati napisała:

Cytuj
Nic nie wiem o dziadkach ze strony ojca. Ale z opowieści wnioskuję, że chyba już nie zyją a rodzina ojca należy do ubogich.Chciałabym jej jakoś pomóc bo widzę ,że nie ma na kogo liczyć. Matka tak naprawdę z drugim mężem nie żyje. Nie mają rozwodu jak na razie.


Ulka napisała:

Cytuj
Marmati, sąd zapyta o ostatni adres ojca
nie wiem jak go będzie szukał? ustalać miejsce pobytu
jezeli dziewczyna wie gdzie on jest za granica (adres) powinna powiedzieć
to niestety może trochę potrwać
gdy ojciec będzie nieuchwytny, w pierwszej kolejności alimentami sąd może obciążyć jego najbliższą rodzinę (np. rodziców ojca)
matka dziewczyny też ma obowiązek pomagać jej finansowo w czasie studiów
szczerze powiem że nie bardzo wiem co to bank alimentacyjny??
fundusz alimentacyjny został zlikwidowany
matki - ojców nieuchwytnych, lub ojców bezrobotnych (po wyroku zasądzającym alimenty)dostają pieniądze z OPS od gminy
ale czy ten przypadek potraktują tak samo?? tego nie wiem


Sonia napisała:

Cytuj
Szkoda, ze powstał nowy wątek - mamy już od kilku lat długi systematycznie prowadzony temat o świadczeniach rodzinnych i zaliczce alimentacyjnej.

Odszukałam:

http://forum.darzycia.pl/vp71696.htm#71696
Ulka pisała tam:

Ilonadora, ja tez to tak zrozumiałam (choc to dopiero projekt)
zerknij jeszcze TU:

Cytat:
ŚWIADCZENIA RODZINNE. ZALICZKA ALIMENTACYJNA
Pomoc także dla pełnych rodzin

Zaliczka alimentacyjna ma przysługiwać nie tylko dzieciom wychowywanym przez samotnych rodziców. Rząd chce, aby otrzymywały ją także dzieci z pełnych rodzin.

Rząd zmierza jeszcze w styczniu przekazać do Sejmu projekt nowelizacji ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (Dz.U. nr 86, poz. 732 z późn. zm.). Projektowana zmiana ma dać prawo do uzyskania zaliczki alimentacyjnej (wynosi minimalnie 120 zł, a maksymalnie 380 zł) dzieciom mającym zasądzone alimenty i faktycznie wychowywanym przez jednego z rodziców, choć ich rodzice formalnie pozostają w związku małżeńskim. Prawo do niej mają też zyskać dzieci wychowywane przez jednego z rodziców, który ponownie zawarł związek małżeński.

Obecnie zaliczka jest wypłacana osobom uprawnionym do alimentów (dzieciom do ukończenia przez nie 18 lat lub 24 lat), ale wychowywanym tylko przez osobę samotną (lub pozostającą w związku małżeńskim z osobą, która przebywa w zakładzie karnym powyżej 3 miesięcy albo jest całkowicie ubezwłasnowolniona). Warunkiem jej otrzymania jest bezskuteczna egzekucja alimentów przez osobę do nich uprawnioną na podstawie wyroku sądu.

Taki sposób przyznawania prawa do zaliczki wzbudza kontrowersje. Zdaniem rzecznika praw obywatelskich narusza on konstytucyjną zasadę równości wobec prawa. Jeśli samotnie matka wychowuje dziecko i ma prawo do zaliczki w momencie, w którym wyjdzie za mąż, traci do niej prawo.

– Blokujemy tym samym możliwość zawierania nowych małżeństw, bo kobieta, która wyjdzie drugi raz za mąż, traci należne dziecku pieniądze – zauważa wiceminister pracy i polityki społecznej Joanna Kluzik-
-Rostkowska.

Bartosz Marczuk
 
tekst pochodzi z Gazety Prawnej z 5 styczna 2006 r

Cytat:
Prawo do niej mają też zyskać dzieci wychowywane przez jednego z rodziców, który ponownie zawarł związek małżeński.

Jeśli zapis tego projektu zostanie zatwierdzony to powinnaś otrzymywać zaliczkę alimentacyjną (120-380zł), mimo zawarcia zw. małż.


Trzeba śledzić teraz proces legislacyjny
projektu nowelizacji ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (Dz.U. nr 86, poz. 732 z późn. zm.)



Ulka napisała:

Cytuj
Zaraz się dokleimy do wątku o alimentach :-)
no od stycznia nic wiecej nie słychac??? :-(
czy na samotnych , czy na nowe pełne rodziny
ale zanim to uchwalą to ona studia skończy, więc powinna spróbować
tak myślę


Sonia napisała:

Cytuj
Jeśli można Uleńko scal z tym
Fundusz Alimentacyjny
Obecnie nosi on nazwę Zaliczka Alimentacyjna


marmati napisała:

Cytuj
Dziękuję za wskazówki. Poszukam coś jeszcze w przepisach.


sonia napisała:

źródło (http://forum.darzycia.pl/topic,1731.htm?postdays=0&postorder=asc&start=440)
Cytuj
Już nic więcej nie wyszukasz

 Dz.U. 2005 nr 86 poz. 732 (http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=open&id=WDU20050860732)
Ustawa z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej

Data ogłoszenia:
   2005-05-17
Data wydania:
   2005-04-22
Data wejścia w życie:
   2005-06-01
Data obowiązywania:
   2005-06-01
Uwagi:
   1) art. 27 pkt 28 wchodzi w życie z dniem 17 maja 2005 r. z mocą od dnia 1 maja 2004 r.;
2) art. 27 pkt 23 wchodzi w życie z dniem 17 maja 2005 r. z mocą od dnia 1 stycznia 2005 r.;
3) art. 7-18, art. 26 lit. a, art. 27 pkt 1, pkt 2 lit. a, b, c, d, e, f, g, i, j, pkt 3-9, 10, 11, 13, 17, 18, 25, 26, 29, 30 oraz art. 28, wchodzą w życie z dniem 1 września 2005 r.
 4) art. 26 lit. b, wchodzi w życie z dniem 1 września 2006 r.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: marmati w Maj 14, 2006, 11:03:53 pm
Ulka z adresem ojca jest problem. Dziewczyna nie ma pojęcia gdzie wyjechał i nie wie gdzie go szukać a pieniądze są potrzebne. Matka jej pomaga ale sama jest w trudnej sytuacji materialnej. I tak kolo się zamyka.
Dziękuję wszystkim za tak szybkie odpwiedzi. Zapoznam się ze wszystkimi wskazówkami i mam nadzieję, że jakoś jej pomogę.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 14, 2006, 11:11:00 pm
marmati  - do końca obecnych świadczeń rodzinnych i zaliczki alimentacyjnej obowiązuje ubiegłoroczny przepis.
Od 1 IX.2006r. będą kolejne zmiany -czekamy na finał prawny.
W moim odczuciu warto wnieść pozew o alimenty - a Sąd zadedcyduje ile i w jaki sposób będą wypłacane. Temat jest mi bliski także  ;)  Mnie wypłacał Komornik zgodnie z wyrokiem sądowym, natomiast z chwilą likwidacji Funduszu Alimentacyjnego w Polsce (1 maja 2004r.) MOPS-y, Urzędy Miast wypłacają je w formie zaliczki alimentacyjnej za pośrednictwem Komorników.
Komornik musi dać zaświadczenie o nieściągalności alimentów od zasądzonego ojca.
Obowiązuje ten przepis ( w formacie pdf)
 http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU20050860732&type=1&name=D20050732L.pdf

Zapewniam, że damy tu najnowsze przepisy jak tylko obecny Rząd upora się z nimi.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Maj 15, 2006, 11:11:35 pm
RPO/ZALICZKA ALIMENTACYJNA
Niejasna definicja egzekucji

Niektórzy samotni rodzice otrzymujący jedynie niewielką część zasądzonych alimentów nie dostają zaliczki alimentacyjnej. Zwraca na to uwagę rzecznik praw obywatelskich.

RPO zwrócił się do ministra pracy i polityki społecznej o doprecyzowanie przepisów, dotyczących tzw. bezskutecznej egzekucji alimentów. Do jego biura napływają skargi na brak jednolitej interpretacji przepisów dotyczących ściągalności alimentów zawartych w ustawie z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (Dz.U. nr 86, poz. 732 z późn. zm.). Zgodnie z nią bezskuteczność egzekucji zachodzi, gdy należności z tytułu świadczeń alimentacyjnych nie wyegzekwowano za okres ostatnich 3 miesięcy.

Według interpretacji MPiPS egzekucja jest bezskuteczna, gdy komornik nie wyegzekwował od dłużnika całości bieżących i zaległych alimentów. Resort uważa, że brak przysłowiowej złotówki powoduje bezskuteczność egzekucji i jeżeli osoba spełnia pozostałe warunki, przysługuje jej zaliczka.

RPO zwraca uwagę, że wyjaśnienia ministerstwa nie są wiążące dla sądów, a liczne skargi kierowane do niego wskazują, że zarówno część komorników, jak i organy wydające decyzje w sprawie zaliczek interpretują ten przepis inaczej. Przyjmują, że jeśli komornik sądowy w okresie ostatnich 3 miesięcy wyegzekwował część alimentów, to egzekucja świadczeń nie jest bezskuteczna. A wtedy zaliczka nie przysługuje.

 Bartosz Marczuk

Gazeta Prawna 15.05.2006r
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Maj 21, 2006, 12:10:12 pm
W całej UE łatwiej ścigać alimenciarzy

 Bogdan Wróblewski

Dla tysięcy kobiet ściągnięcie alimentów od byłych mężów mieszkających za granicą to fikcja. Szansą dla nich jest europejski tytuł egzekucyjny

Pani Barbara samotnie wychowuje trzech synów. Pochyla się nad "paskiem" wypłaty za ostatni miesiąc. Obok ma kartkę z rozpisanymi ratami od kredytów w bankach. Płaci tylko 30 proc. czynszu, spółdzielnia już groziła skreśleniem z listy członków. Jej były mąż - Polak - prowadzi firmę we Włoszech. Odmawia płacenia alimentów. - Dzieci nie mogą czekać, potrzebne są przepisy, które pozwolą na szybką egzekucję - mówi pani Barbara.

Pani Aneta jest dziesięć lat po rozwodzie z Francuzem polskiego pochodzenia. Dla 12-letniej dziś córki nie wyegzekwowała dotąd od męża ani grosza. - Był taki moment, że zostałam w jednych butach, przeżyłam dzięki pomocy rodziny - opowiada.

UE kryje złych tatusiów

Przed wejściem Polski do UE rocznie przez sądy przechodziło ponad tysiąc wniosków o dochodzenie roszczeń alimentacyjnych za granicą. Dopiero za miesiąc będą dane, ilu ich jest teraz, ale na pewno więcej. Są wśród nich i cudzoziemcy, i Polacy. W ostatnich dwóch latach oficjalnie znalazło pracę w państwach UE ok. miliona osób.

- Otwarcie granic i rynków pracy powoduje, że niektórzy tatusiowie mogą wręcz przed alimentami uciekać - nie ma wątpliwości prof. Zbigniew Hołda z Fundacji Helsińskiej.

Gdy pani Barbara za pośrednictwem sądu wystąpiła o egzekucję alimentów, były mąż przesłuchany we Włoszech twierdził, że nie ma takich długów. Parę lat temu złożyła zawiadomienie do prokuratury. Jej męża zatrzymano na granicy. Groźba pozbawienia paszportu spowodowała, że spłacił część zaległości wobec Funduszu Alimentacyjnego.

To dzięki Funduszowi udało się jej wykształcić synów (dwóch już studiuje). Ale w kwietniu 2004 r. Fundusz został zlikwidowany. - Od dwóch lat nie dostałam ani grosza. Jestem bankrutem - mówi dziś.

- Sytuacja tych kobiet jest gorsza niż matek, które byłych mężów mają w kraju. Prawnicy muszą coś wymyślić, czekam na podpowiedzi mądrzejszych - mówi wiceminister pracy Jolanta Kluzik-Rostkowska.

- Nie mamy wpływu na procedurę w tamtych państwach, nasz sąd jest tylko kurierem. Najwięcej skarg dotyczy właśnie Włoch, są sprawy, które leżą tam od dziewięciu lat - mówi sędzia Katarzyna Biernacka, naczelnik wydziału prawa międzynarodowego w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Z ETE do Londynu

Co można zrobić? Pani Aneta złożyła skargę do Trybunału w Strasburgu. Wyrok może jej dać finansową satysfakcję.

Fundacja Helsińska ma też inny pomysł: - Spróbujemy pomóc pani Barbarze. Przetestujemy procedurę europejskiego tytułu egzekucyjnego (ETE) - mówi Adam Bodnar, szef programu spraw precedensowych w Fundacji.

ETE obowiązuje w Polsce od 6 maja. Jest to wydawane przez sąd zaświadczenie, które w większości spraw o roszczenia pieniężne potwierdza ważność orzeczenia naszego sądu na terenie całej UE.

Czy można zastosować ETE w ściganiu alimenciarzy? - To bardzo dobry pomysł - mówi sędzia Krzysztof Łochowski z Warszawy.

Zaświadczenie ETE uzyskać można w tym samym sądzie, który rozstrzygał sprawę o alimenty. Sądy powinny już mieć formularze wniosku o wydanie ETE, sędzia na jednoosobowym posiedzeniu sprawdza tylko, czy wypełniony wniosek spełnia wymogi formalne - i kobieta powinna szybko dostać zaświadczenie ETE.

I wyrok sądu przyznający alimenty, i zaświadczenie muszą być przetłumaczone na język kraju unijnego, gdzie mieszka zły tatuś.

Z tymi dwoma dokumentami kobieta zwraca się wprost do komornika lub jego odpowiednika we Francji, Włoszech, w Wlk. Brytanii.

- Będzie też można się zgłosić do firmy windykacyjnej za granicą, a nawet sprzedać jej zaległe alimenty jak inną wierzytelność - mówi Adam Bodnar z Fundacji. - Przygotujemy "instrukcję obsługi ETE", bo spodziewam się wielkiego zainteresowania - dodaje.

Gazeta Wyborcza 19.05.2006r
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Maj 24, 2006, 11:05:01 pm
RZĄD EGZEKUCJA ALIMENTÓW
Mniej świadczeń dla samotnych

O ponad 40 proc. spadła liczba osób otrzymujących świadczenia przeznaczone dla niepełnych rodzin.

W okresie wrzesień–grudzień 2005 roku z zaliczek alimentacyjnych korzystało miesięcznie 375 tys. osób, a dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka 205 tys. uprawnionych. Łącznie liczba osób pobierających świadczenia dla rodzin niepełnych wyniosła 580 tys. W porównaniu z sytuacją sprzed września spadła o ponad 40 proc. Wynika tak z przyjętej wczoraj przez rząd informacji o realizacji ustawy o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej.

Do końca 2005 roku gminy przekazały starostom 323 wnioski o skierowanie dłużników do robót publicznych i 285 wniosków o zatrzymanie im prawa jazdy. Aby wykorzystać wszystkie możliwości ściągania alimentów, resort uruchomił też pilotażowy program „Dziecko ma oboje rodziców”. Bada on pracę instytucji odpowiedzialnych za ściąganie należności i ma wyeliminować przepisy utrudniające egzekucję. Resort postuluje też zmianę metody rozliczania zaległych alimentów, rozszerzenie kręgu uprawnionych do zaliczki i zwiększenie liczby osób objętych robotami publicznymi.

Bartosz Marczuk

RESORT PRACY EGZEKUCJA ALIMENTÓW
Gmina też ściga dłużników


Rodziców nie płacących alimentów ścigają nie tylko komornicy. Wspierać ich powinni wierzyciel, gmina, prokuratura, a nawet urząd pracy. Gdy egzekucja alimentów jest bezskuteczna, komornik musi poinformować gminę o stanie egzekucji i przyczynach jej bezskuteczności.

Informacja, którą komornik przekaże gminie, jest podstawą do przeprowadzenia przez ośrodek pomocy społecznej wywiadu środowiskowego u dłużnika alimentacyjnego. Ma on służyć ustaleniu jego sytuacji materialnej, składników majątku, wynagrodzenia, a także określeniu innych praw majątkowych – wynika z wyjaśnień resortu pracy.

Gmina przeprowadza wywiad środowiskowy w stosunku do każdego dłużnika alimentacyjnego

Gdy dłużnik nie może wywiązać się z zobowiązań wobec wierzyciela, bo nie ma pracy, gmina (wójt, burmistrz, prezydent miasta):

• zwraca się do urzędu pracy o informację o możliwościach aktywizacji zawodowej dłużnika,
• gdy niemożliwa jest aktywizacja dłużnika, występuje z wnioskiem do starosty o skierowanie go do robót publicznych.


Kiedy do prokuratury

Dłużnik musi zgodzić się na przeprowadzenie wywiadu. Konsekwencją uniemożliwienia jego przeprowadzenia albo odmowy podjęcia pracy jest zawiadomienie (wnosi je gmina) podmiotu uprawnionego do złożenia wniosku o ściganie za przestępstwo określone w art. 209 par. 1 kodeksu karnego. Uprawnionym jest sam pokrzywdzony, ośrodek pomocy społecznej lub inny organ wypłacający świadczenie rodzinne albo zaliczkę alimentacyjną.

Zgodnie z art. 209 par. 3 k.k. w przypadku, gdy pokrzywdzonemu, czyli wierzycielowi, przyznano świadczenie rodzinne albo zaliczkę alimentacyjną, ściganie odbywa się z urzędu.


Dłużnik bez prawa jazdy

Po zawiadomieniu prokuratury gmina dłużnika ma możliwość złożenia do starosty wniosku o zatrzymanie jego prawa jazdy. Natomiast gmina wierzyciela może wytoczyć powództwo przeciw osobom zobowiązanym do alimentacji w dalszej kolejności na podstawie art. 132 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

Jeśli z wywiadu środowiskowego wynika, że dłużnik nie płaci alimentów ze względu na brak pracy, można próbować go zaktywizować. Jednak warunkiem aktywizacji jest posiadanie przez dłużnika statusu bezrobotnego. Możliwość złożenia przez gminę wniosku do starosty o skierowanie dłużnika do prac wykonywanych na zasadach robót publicznych jest ograniczona. Dotyczy tylko długotrwale bezrobotnych i tych, którzy mają mniej niż 25 lat.


Rejestracja w urzędzie

Wielu dłużników nie ma statusu bezrobotnego. Jeśli jest to wynik niezłożenia przez nich wniosku o rejestrację, gmina powinna zobowiązać ich do zarejestrowania się w urzędzie pracy. Podobnie gmina powinna traktować osoby, które utraciły status bezrobotnego ze względu np. na niestawienie się w urzędzie pracy.Takie osoby pozbawiane są tego statusu na okres 3 miesięcy od dnia niestawienia się. Po tym okresie osobę taką można zobowiązać do ponownego zarejestrowania się w urzędzie pracy.

Inna jest sytuacja, gdy dłużnik nie spełnia ustawowych wymogów do nabycia statusu bezrobotnego. Tak jest w przypadku dłużnika będącego właścicielem lub posiadaczem samoistnym lub zależnym nieruchomości rolnej o powierzchni użytków rolnych przekraczającej 2 ha przeliczeniowe. Wobec niego nie mogą zostać (poza wyjątkami) zastosowane instrumenty rynku pracy, jednak może on zarejestrować się jako poszukujący pracy i gmina powinna nałożyć na niego taki obowiązek. Odmowa rejestracji powinna zostać uznana za uchylanie się od podjęcia pracy.


Na wniosek komornika

Oczywiście także komornik może wpływać na poprawę skuteczności egzekucji. Gdy dłużnik jest właścicielem gospodarstwa, dopuszczalna jest egzekucja z nieruchomości. Wniosek wierzyciela o egzekucję może dotyczyć także innej nieruchomości stanowiącej własność lub współwłasność dłużnika.

W przypadku powstania zaległości za okres dłuższy niż 12 miesięcy komornik z urzędu składa wniosek do KRS o wpis dłużnika do rejestru dłużników niewypłacalnych. Wniosek komornika nie podlega opłacie sądowej. W przypadku niewywiązania się przez komornika z tego obowiązku wierzyciel ma prawo złożyć skargę na jego opieszałość. Prawo do złożenia skargi ma też gmina.

Oprac. na podstawie materiałów MPiPS  Bartosz Marczuk

PODSTAWA PRAWNA • Ustawa z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (Dz.U. nr 86, poz. 732, z późn. zm.).

Więcej
www.mpips.gov.pl

Gazeta Prawna 24.05.2006r
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Lipiec 04, 2006, 08:53:41 am
Nie opłaca się pracować
04.07.2006

Rodzice uchylający się od płacenia alimentów winni są już państwu około ośmiu mld zł. Wielu z nich nie chce iść do pracy, by komornik nie mógł ściągnąć długu - pisze "Życie Warszawy".

Po ponadrocznym obowiązywaniu ustawy o ściganiu dłużników alimentacyjnych wiadomo, że przepisy trzeba zmienić.[/b]

"Nie udało nam się skłonić do podjęcia pracy ani jednego człowieka, zalegającego z płaceniem alimentów" - mówi Monika Waluśkiewicz, kierownik sekcji świadczeń rodzinnych Ośrodka Pomocy Społecznej w Chorzowie.
W okołostutysięcznym mieście ponad jeden procent ma długi alimentacyjne od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Wielu dłużników oficjalnie nie ma pracy. I - jak otwarcie mówią - nie opłaca im się legalnie pracować.

Regina Chrzanowska, kierowniczka Powiatowego Urzędu Pracy w Krośnie, jest zdania, że próby zaktywizowania takich bezrobotnych to walka z wiatrakami. Tylko w maju Urząd Pracy w Krośnie otrzymał z ośrodka pomocy społecznej listę stu osób, którym należałoby znaleźć zatrudnienie.

"Nawet jeśli posiadają kwalifikacje zgodne z wymaganiami przedstawionymi w ofercie pracy, to podczas rozmowy z pracodawcą wzbraniają się przed zatrudnieniem, przychodzą na rozmowę podpici lub próbują wymusić na pracodawcy, żeby wpisał w karcie referencyjnej, że nie spełniają jego oczekiwań"
- mówi Chrzanowska.

Leszek Zięba, dyrektor Ośrodka Pomocy Społecznej w Chrzanowie, nie jest zdziwiony taką postawą. Zauważa, że jeśli dłużnik pójdzie do pracy, to komornik zajmie mu 60 proc. wynagrodzenia na poczet zaległych alimentów. "Zakładając, że dostanie 1200 złotych brutto, to na rękę zostanie mu jakieś 300 złotych. Proszę sobie obliczyć, jakie pensje musieliby mieć ci ludzie, by zostawała im kwota umożliwiająca normalne przeżycie" - dodaje dyrektor Zięba.

(PAP)
Zródło (http://fakty.interia.pl/news?inf=767028)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Lipiec 04, 2006, 11:08:12 pm
Nowe wzory wniosków o zaliczkę alimentacyjną (http://www.mps.gov.pl/index.php?gid=339&news_id=460)

Minister Pracy i Polityki Społecznej podpisał 30 czerwca 2006r.  rozporządzenie, zmieniające rozporządzenie w sprawie wzoru wniosku o ustalenie prawa do zaliczki alimentacyjnej oraz odpowiednich zaświadczeń.
Akt oczekuje na ogłoszenie w "Dzienniku Ustaw."

 
Tekst rozporządzenia (pobierz plik w .pdf)
 
Wniosek o ustalenie prawa do zaliczki alimentacyjnej
(pobierz plik w .pdf)
(pobierz plik w .doc) pobierz (http://www.mps.gov.pl/userfiles/File/Prawo/Swiadczenia%20rodzinne/wniosek%20o%20ustalenie%20prawa%20do%20zaliczki%20alimentacyjnej.doc)

 
Zaświadczenie o bezskuteczności prowadzonego postępowania egzekucyjnego oraz o

wysokości wyegzekwowanego świadczenia alimentacyjnego
(pobierz plik w .pdf)
(pobierz plik w .doc) pobierz (http://www.mps.gov.pl/userfiles/File/Prawo/Swiadczenia%20rodzinne/zaswiadczenie%20o%20bezskutecznosci%20prowadzonego%20postepowania.doc)


http://www.ops.pl/forum.php?page=&cmd=show&id=163320&category=8
Piszemy list otwarty do MPiPS
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Lipiec 06, 2006, 11:16:38 pm
Rozporządzenie ukazało się 6 lipca 2006 r. w "Dzienniku Ustaw" Nr 120, poz. 833.

ALIMENTACYJNA ZALICZKA minister pracy i polityki społecznej zmienił dwa wzory:

wniosku o ustalenie prawa do zaliczki alimentacyjnej;
zaświadczenia o bezskuteczności prowadzonego postępowania egzekucyjnego oraz o wysokości wyegzekwowanego świadczenia alimentacyjnego

(Dz. U. nr 120, poz. 833)

W tej chwili jeszcze nie jest dostępny Dz.U.
http://www.abc.com.pl/serwis/du/2006/spis.htm
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Lipiec 07, 2006, 03:48:40 pm
Można juz pobrać Dz.U.
http://www.abc.com.pl/serwis/du/2006/0833.htm

Dziennik Ustaw z 2006 r. > Nr 120 > poz. 833 (http://www.abc.com.pl/serwis/pdf/d06833.pdf)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: ilonadora w Lipiec 07, 2006, 04:31:24 pm
No tak Sońka ,ale dla osób które ponownie zawarły związek małżeński znów nic :lzy:
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Lipiec 21, 2006, 01:15:39 am
II część Poradnika/Informatora (http://forum.darzycia.pl/vp91237.htm#91237)
Zaliczka alimentacyjna. Sprawdź, ile ci wypłacą

Obszerne informacje i wyjaśnienia.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Lipiec 31, 2006, 09:46:00 pm
Zaliczka alimentacyjna

Czy kobieta, która nie ma zasądzonych alimentów na dziecko, ponieważ ojciec dziecka nie zgłasza się na sprawy w sądzie może nabyć prawo do zaliczki alimentacyjnej?


Niestety nie. Jednym z warunków, który należy spełnić aby móc uzyskać uprawnienia do zaliczki alimentacyjnej, jest posiadanie orzeczonego wyrokiem sądowym lub ugodą sądową świadczenia alimentacyjnego, którego egzekucja jest bezskuteczna. Przy czym bezskuteczność egzekucji, oznacza taką egzekucję, w wyniku której niewyegzekwowano należności z tytułu świadczeń alimentacyjnych za okres trzech ostatnich miesięcy.

Dlatego też osoba, która nie posiada ustalonych w powyższy sposób alimentów nie uzyska świadczenia, o którym mowa w pytaniu

Gazeta Podatkowa 31.06.2006r
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Lipiec 31, 2006, 10:06:23 pm
Cytuj
w wyniku której niewyegzekwowano należności z tytułu świadczeń alimentacyjnych za okres trzech ostatnich miesięcy.


Żądają zaświadczenia za cały 2005rok!!
A Komornicy mają obowiązek wysyłania raportów co kwartał przez cały okres rozliczeniowy.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Sierpień 03, 2006, 09:01:23 pm
Kto i jak może ubiegać się o zaliczkę alimentacyjną (http://www.gazetaprawna.pl/index.php?action=showNews&dok=1768.22.32.16.22.1.0.1.htm)
GAZETA PRAWNA NR 150 (1768) 2006-08-03 > Prawo na co dzień

Osoby wychowujące dzieci, które mają prawo do alimentów, ale nie mogą ich wyegzekwować od drugiego rodzica, mogą otrzymać zaliczkę alimentacyjną.

Gminy przyjmują właśnie wnioski o zaliczkę na kolejny okres zasiłkowy rozpoczynający się we wrześniu tego roku.

Czy zmieni się kryterium dochodowe

W ubiegłym roku nie mogłam ubiegać się o zaliczkę alimentacyjną, bo dochód na osobę w mojej rodzinie w 2004 roku przekroczył kwotę 583 zł. Słyszałam, że ma się on zwiększyć na nowy okres zasiłkowy, rozpoczynający się we wrześniu tego roku, co oznaczałoby, że być może mogłabym otrzymać pomoc. Czy to prawda?

Nie  Tak jak w kończącym się w sierpniu tego roku (trwa od września 2005 roku) okresie zasiłkowym zaliczka będzie przysługiwać po spełnieniu przez rodzinę, w której wychowuje się osoba uprawniona (ta która nie może wyegzekwować alimentów), kryterium dochodowego. Podobnie jak dotychczas zostanie ona wypłacona, jeśli dochód rodziny w przeliczeniu na jednego jej członka nie przekracza miesięcznie 583 zł netto. Trzeba jednak zaznaczyć, że to kryterium dochodowe ma być weryfikowane co trzy lata i ma uwzględniać wyniki badań tzw. progu wsparcia dochodowego rodzin (w uproszczeniu ich sytuację materialną). Być może więc zwiększy się ono w następnym okresie zasiłkowym.

PODSTAWA PRAWNA ■ Art. 7 ust. 2 ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (Dz.U. nr 86, poz. 732 z późn. zm.).


Czy córka, która urodziła dziecko, otrzyma zaliczkę

Moja córka ma 23 lata i studiuje. Ma zasądzone alimenty od ojca, który ich nie płaci. Otrzymuje więc zaliczkę alimentacyjną. Obecnie urodziła dziecko i ubiega się z tego tytułu o zasiłek rodzinny, a ponadto planuje wyjść za mąż za ojca jej dziecka. Czy będzie mieć dalej prawo do zaliczki?

Nie  Przepisy regulujące sposób wypłaty zaliczki alimentacyjnej zastrzegają, że w pewnych sytuacjach mimo spełnienia kryterium dochodowego i mimo tego, że egzekucja alimentów nie przynosi rezultatów (jest bezskuteczna), świadczenie nie zostanie wypłacone. Stanie się tak, jeśli osoba uprawniona:

• przebywa w rodzinie zastępczej,
• przebywa w instytucji zapewniającej całodobowe utrzymanie,
• zawarła związek małżeński,
• jest uprawniona do zasiłku rodzinnego na własne dziecko.

Pani córka spełnia więc dwa z czterech warunków, które nie dają jej prawa do zaliczki. Może się ona jednak ubiegać o świadczenia rodzinne na własne dziecko.

PODSTAWA PRAWNA ■ Art. 8 ust. 3 ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (Dz.U. nr 86, poz. 732 z późn. zm.).

Czy mogę liczyć na pomoc w egzekucji

Nie mam prawa do zaliczki alimentacyjnej, bo miesięczny dochód w 2004 roku w przeliczeniu na osobę w mojej rodzinie był wyższy niż 583 zł. Podobnie będzie w tym roku. Czy mimo to mogę liczyć na pomoc w egzekwowaniu alimentów, które ma opłacać ojciec dzieci?

Tak  Mimo że nie otrzymuje pani zaliczki, ma pani prawo korzystać z całego szeregu działań służących poprawie skuteczności egzekwowania alimentów.

Po pierwsze, przepisy przewidują, że komornik ma ściśle współpracować z gminą w zakresie poprawy skuteczności egzekucji alimentów: komornik ma informować gminę o stanie egzekucji alimentów i przyczynach jej bezskuteczności, a nad jego pracą czuwa sąd. Gmina współpracuje też z urzędem pracy, aby aktywizować zawodowo osobę zalegającą z alimentami, a w przypadku braku takiej możliwości może zwrócić się do starosty o skierowanie dłużnika do prac organizowanych na zasadach robót publicznych. Gdy dłużnik nie podejmie zaoferowanego mu zajęcia, gmina może złożyć wniosek o jego
ściganie za przestępstwo uporczywego uchylania się od ciążącego na nim obowiązku alimentacji. W takiej sytuacji kieruje też wniosek do starosty o zatrzymanie jego prawa jazdy, a dodatkowo może wytoczyć powództwo o zasądzenie alimentów przeciwko osobom zobowiązanym w dalszej kolejności (np. dziadkom dziecka). W sytuacji gdy dłużnik będzie zalegał z alimentami dłużej niż 12 miesięcy, komornik ma obowiązek złożyć wniosek do Krajowego Rejestru Sądowego o wpis dłużnika do rejestru dłużników niewypłacalnych.

Przepisy mające na celu usprawnienie egzekucji alimentów zwiększają też swobodę działania komorników poprzez nadanie im dodatkowych uprawnień – komornik musi na przykład przeprowadzić dochodzenie w celu ustalenia zarobków i stanu majątkowego dłużnika i jego miejsca zamieszkania. Powinna więc pani monitorować postępowanie komornika i gminy, sprawdzając, czy robią wszystko, co możliwe w celu egzekucji należnych pani i dzieciom pieniędzy.

PODSTAWA PRAWNA ■ Art. 3-6 ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (Dz.U. nr 86, poz. 732 z późn. zm.).

Czy otrzymam pomoc w trakcie rozwodu

Rozwodzę się właśnie z mężem. Wychowuję syna, który ma 12 lat. Trzy miesiące temu na rzecz dziecka zostały zasądzone alimenty od mojego męża w wysokości 200 zł miesięcznie. Nie otrzymuję jednak od niego pieniędzy.

Miesięczny dochód z roku 2005 w przeliczeniu na osobę w mojej rodzinie wyniósł 500 zł. Czy mogą ubiegać się o zaliczkę alimentacyjną?

Tak  W określonych sytuacjach także osoby pozostające w związkach małżeńskich mogą ubiegać się o zaliczkę alimentacyjną. Przysługuje ona na te dzieci, na rzecz których zostały zasądzone alimenty i ich egzekucja jest bezskuteczna. Jeśli toczy się sprawa o rozwód lub separację, zaliczka przysługuje przez okres jednego roku. W pani przypadku miesięczna wysokość zaliczki wyniesie 170 zł. Trzeba też zaznaczyć, że w takim jak pani przypadku do składu rodziny nie wlicza się małżonka zobowiązanego do alimentacji, a tym
samym jego dochodu.

PODSTAWA PRAWNA ■ Art. 29 ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (Dz.U. nr 86, poz. 732 z późn. zm.).

Czy gmina wypłaci wyrównanie

Rozwiodłam się i sama wychowuję syna w wieku 6 lat, na rzecz którego otrzymuję obecnie zaliczkę alimentacyjną w wysokości 200 zł miesięcznie. Mój dochód jest bardzo niewielki i nie przekraczał w 2004 roku 250 zł miesięcznie.

Od kwietnia tego roku wysokość alimentów została więc przez sąd podwyższona do kwoty 300 zł. Jednak dopiero w czerwcu złożyłam u komornika orzeczenie sądu przesądzające o wyższych alimentach. Czy powinnam otrzymać wyrównanie zaliczki za kwiecień i maj?

Nie  Zmiany w wysokości zaliczki, które są skutkiem zmiany wysokości świadczenia alimentacyjnego, gmina może dokonać dopiero od miesiąca wpływu tytułu egzekucyjnego do komornika sądowego prowadzącego postępowanie egzekucyjne. Jeśli więc orzeczenie sądu podwyższające wysokość zostało złożone u komornika dopiero w czerwcu, to od tego miesiąca zaliczka wypłacana będzie w wyższej kwocie. W pani przypadku będzie to podwyższenie do 300 zł, tj. maksymalnej kwoty zaliczki przysługującej wtedy, gdy dochód na osobę w rodzinie jest niższy niż 291,50 zł, a do zaliczki uprawnionych jest nie więcej niż dwoje dzieci.

PODSTAWA PRAWNA ■ Art. 14 i 8 ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (Dz.U. nr 86, poz. 732 z późn. zm.).

Czy student otrzyma zaliczkę

Otrzymuję obecnie zaliczkę alimentacyjną na syna, który ukończył w tym roku liceum. Od października rozpoczyna studia. Czy mogę ubiegać się o to świadczenie, mimo że skończył już szkołę średnią?

Tak  Zaliczka alimentacyjna jest wypłacana osobom uprawnionym do alimentów (dzieciom) wychowywanym przez osobę samotną do ukończenia przez dzieci 18 lat lub gdy uczą się one w szkole lub w szkole wyższej do ukończenia 24 lat.

Warunkiem jej otrzymania jest jednak fakt, że osoba uprawniona ma prawo do alimentów na podstawie tytułu wykonawczego, ale ich egzekucja jest bezskuteczna. Przepisy dotyczące prawa do zaliczki alimentacyjnej, które obowiązują od września 2005 roku, są więc szczególnie ważne dla samotnych rodziców wychowujących dzieci, które studiują. Do sierpnia ubiegłego roku nie otrzymywali oni dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu samotnego wychowywania dziecka (poza wyjątkami gdy dziecko jest niepełnosprawne).

Nowe przepisy przesądziły jednak, że pomoc – w formie zaliczki alimentacyjnej – studentom przysługuje.

PODSTAWA PRAWNA
■ Art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (Dz.U. nr 86, poz. 732 z późn. zm.).

Czy wzrośnie wysokość zaliczki

Jestem po rozwodzie i otrzymuję obecnie zaliczkę alimentacyjną w wysokości 340 zł – po 170 zł na każde z dzieci. Słyszałam, że kwoty te mają zwiększyć się od września. Czy to prawda?

Nie  Wysokość zaliczki alimentacyjnej nie wrośnie od września tego roku.

Będzie więc wynosić tyle, ile obecnie, tj. tyle, ile przyznane przez sąd świadczenie alimentacyjne, nie więcej niż:

• w sytuacji gdy w rodzinie jest jedna lub dwie osoby uprawnione do zaliczki – 170 zł na uprawnioną osobę lub 250 zł, jeśli legitymuje się ona orzeczeniem o niepełnosprawności albo orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności,
• gdy takie osoby są trzy lub więcej, zaliczka wyniesie odpowiednio 120 zł lub 170 zł dla każdej osoby uprawnionej.

Trzeba też pamiętać, że specjalna wysokość zaliczki jest przewidziana dla osób uprawnionych, które wychowują się w rodzinach, w których dochód na jej członka nie przekracza 291,50 zł. Takie osoby otrzymają wyższą zaliczkę wynoszącą:

300 zł na osobę uprawnioną albo 380 zł, jeśli legitymuje się ona orzeczeniem o niepełnosprawności albo orzeczeniem o znacznym stopniu nepełnosprawności, gdy w rodzinie jest jedna lub dwie osoby uprawnione do zaliczki,
• odpowiednio 250 zł albo 300 zł dla każdej osoby uprawnionej, gdy takie osoby są trzy lub więcej.

PODSTAWA PRAWNA ■ Art. 8 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (Dz.U. nr 86, poz. 732 z późn. zm.).

Czy gmina musi wypłacać pieniądze

Moja córka jest po rozwodzie i wychowuje dwoje dzieci. Otrzymuje obecnie zaliczkę alimentacyjną, ale nie przeznacza otrzymywanej pomocy na dzieci, ale na alkohol. Czy gmina musi wypłacać zaliczkę w formie pieniędzy?

Nie  Przepisy przewidują specjalny tryb przekazywania zaliczki alimentacyjnej, w sytuacji gdy ośrodek pomocy społecznej poinformuje gminę, która ją wypłaca, iż osoba, która jest jej adresatem, marnotrawi otrzymywane wsparcie lub wydatkuje je niezgodnie z przeznaczeniem. W takiej sytuacji gmina może przekazać zaliczkę alimentacyjną w całości lub w części nie w gotówce, ale w formie rzeczowej. Gmina wypłacająca zaliczkę ma więc możliwość skontrolowania, jak osoby ją pobierające wydatkują przeznaczone dla dzieci pieniądze. Jeśli stwierdzi, że zamiast kupować dzieciom jedzenie kupują alkohol, może przekazać zaliczkę np. w formie produktów spożywczych.

PODSTAWA PRAWNA ■ Art. 8 ust. 6 ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (Dz.U. nr 86, poz. 732 z późn. zm.).

Bartosz Marczuk
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Sierpień 22, 2006, 02:25:55 am
Zaliczka alimentacyjna

Chciałabym ubiegać się o zaliczkę alimentacyjną na córkę. Gmina nie chce jednak przyjąć wniosku. Czy słusznie?

Tak. Ustalenie prawa do zaliczki następuje na wniosek osoby uprawnionej, jej przedstawiciela ustawowego albo opiekuna prawnego. Jednakże wniosek ten składa się za pośrednictwem komornika sądowego prowadzącego postępowanie egzekucyjne na rzecz osoby uprawnionej. Przy czym komornik dołącza do wniosku o przyznanie zaliczki zaświadczenie o bezskuteczności prowadzonego postępowania egzekucyjnego, w tym informację o wysokości wyegzekwowanego świadczenia alimentacyjnego.

O powyższym stanowi art. 10 ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (Dz. U. nr 86, poz. 732 ze zm.).

A zatem, pomimo że gmina jest organem wypłacającym zaliczkę alimentacyjną, zainteresowani jej otrzymaniem, wniosek w tej sprawie zobowiązani są złożyć zgodnie z powyższym wskazaniem.

Gazeta Podatkowa 21.08.2006r

Cytuj
O powyższym stanowi art. 10 ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (Dz. U. nr 86, poz. 732 ze zm.)
.

posiada już tekst jednolity:

Dz.U. 2005 nr 86 poz. 732  Ustawa z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej
http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=open&id=WDU20050860732
Dz.U. 2005 nr 86 poz. 732
http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU20050860732&type=3&name=D20050732Lj.pdf
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: ilonadora w Sierpień 28, 2006, 10:25:32 am
Uwaga, przybędzie komorników

Rewolucję w systemie ściągania należności szykuje Ministerstwo Sprawiedliwości. Urynkowienie usług komorników ma przyspieszyć procedury i pomóc przedsiębiorcom. Prawnicy protestują i ostrzegają: - Nie będzie się już opłacać ściągać alimentów, stracą najsłabsi.

O rewolucji mówią i wiceminister sprawiedliwości Krzysztof Józefowicz, i eksperci Banku Światowego, do których ministerialne projekty trafiły na konsultacje. Przekonują, że system trzeba natychmiast zmienić.

- Pora, by to rynek zdecydował o tym, ilu ma być komorników. Tak jest w Holandii, w Wielkiej Brytanii, nawet na Słowacji. A u nas powołanie komornika trwa latami i w dużej części zależy to od dobrej woli samorządu komorniczego. Pewne, że komorników jest za mało - zaznacza Krzysztof Józefowicz.

Jak jest źle


Diagnozę obecnej sytuacji stawia Jacek Wojciechowicz, polski ekspert Banku Światowego: - Zaangażowaliśmy się w sprawy sądownictwa, bo nasze badania pokazują, że Polska ma zaległości w stosunku do swoich sąsiadów. Czas potrzebny do dochodzenia praw z umów w Polsce jest najdłuższy spośród państw regionu, według badań "Doing Business" Banku Światowego wyprzedzają nas nawet Albania i Kazachstan. Poza tym przedsiębiorcy nie wykazują zaufania, że sądy są w stanie wyegzekwować ich prawa. System sądowniczy od lat nie nadążał w Polsce za rozwojem gospodarczym.

Zdaniem ekspertów Banku Światowego to "komornicy trzymają karty". Badania instytucji pokazują, że tylko 1/3 orzeczeń jest egzekwowana przez komorników. - Groźba komorniczej egzekucji wcale nie motywuje dłużników. W takich warunkach bardzo trudno prowadzi się interesy - ocenia Jacek Wojciechowicz.

Bank Światowy badał łatwość prowadzenia interesów na całym świecie - w ogólnym kryterium "egzekwowania zobowiązań" Polska znalazła się na 104. miejscu. W Polsce jest dziś ok. 600 komorników. Z danych BŚ na egzekucję czeka prawie 2 mln decyzji. A przeprowadzenie egzekucji trwa średnio 300-400 dni. Od momentu złożenia sprawy do wyegzekwowania długu mija średnio aż 980 dni. Średnia regionalna to 393 - to najnowsze badanie "Doing Business".

Jak będzie dobrze po krachu korporacji

Ustaliliśmy, że nowelizacja ustawy o komornikach sądowych i egzekucji trafiła już do Rady Ministrów. Co ma zmienić?

- To działania w kilku sferach. Przyspieszymy działania sądów. Ale wyrok to połowa sukcesu, potem jest egzekucja. Stworzyliśmy katalog czynności komornika, na które przysługuje skarga. Nie będzie już można skarżyć się na samo wysłanie listu przez komornika. Bo dotąd była to jedna z metod na przedłużenie postępowania - przyznaje minister Józefowicz.

Największe zmiany szykują się jednak w dostępie do zawodu komornika. - Nabór na aplikacje komornicze będzie należał do ministra sprawiedliwości [w tym momencie prowadzi go samorząd komorniczy wspólnie z ministerstwem]. Nie będzie sztucznie ustalanego przez samorząd komorniczy limitu na aplikacjach: kto zda, zostanie aplikantem. Potem asesura. Komorników będzie więc więcej, w niektórych regionach ich liczba może się nawet potroić. Ale o tym zdecyduje rynek - przyznaje Krzysztof Józefowicz.

Komornicze rewiry mają być wyznaczone obszarami działalności sądów rejonowych. A komornikiem będzie mógł w nich zostać każdy, kto spełni określone warunki - korporacja nie będzie tu mieć wiele do powiedzenia.

Korporacja ostrzega przed korupcją


Krajowa Rada Komornicza już protestuje, a projektowi MS zarzuca nawet sprzyjanie korupcji. "(...) Wprowadzenie zasady, że w tym samym rewirze może działać wielu komorników zmuszonych do ostrej konkurencji w walce o byt, rodzić będzie zachowania korupcyjne. W Niemczech dopuszczono kiedyś nieograniczoną konkurencję między komornikami, która doprowadziła do rozkwitu korupcji. Wierzyciele korumpowali komorników, a komornicy wierzycieli w walce o uzyskanie najlepszych zleceń. Ustawodawca niemiecki wkrótce zrezygnował ze szkodliwych przepisów rodzących patologie" - napisali komornicy w liście do premiera Jarosława Kaczyńskiego.

Minister Józefowicz: - Komornicy nie są zadowoleni, bo my mówimy: "musi was być więcej".

Wiceprezes KRK Andrzej Kulągowski podkreśla, że wprowadzenie konkurencji między komornikami spowoduje marginalizowanie spraw "niewygodnych". - Komornik jest dziś funkcjonariuszem publicznym, ma określone zadania zlecone przez państwo. Jeśli wprowadzi się tu wolny rynek, bardziej będzie mu się opłacać brać zadania dochodowe. Wyobrażam sobie, że kiedy zgłosi się pani z egzekucją długu alimentów byłego męża, to komornik odeśle ją do konkurencji. I tak dalej. Czy ktoś zastanawiał się nad tym, jak kancelarie będą mogły się utrzymać, realizując zadania zlecone w warunkach wolnego rynku? - pyta wiceprezes.

Jacek Wojciechowicz podkreśla, że zmiany przygotowane przez MF to dobry krok do przyspieszenia procedury ściągania należności. Ministerstwo zapowiada kolejne. A komornicy liczą się z tym, że forsowanych przez MF zmian nie zdołają zablokować.

Przedsiębiorcy przyznają, że ściągalność należności w Polsce jest fatalna. Krzysztof Adamek, prezes LCS Logisitcs (finalista Konkursu Przedsiębiorca Roku) opowiada o swoich doświadczeniach: - Jest ich niestety sporo. A spotkałem się z przypadkami, w których komornik nie potrafił wyegzekwować długu od firmy, która właśnie wyleasingowała samochody. Ryzyko nieściągalnych należności trzeba sobie wliczyć w koszty. To blokuje rozwój - podkreśla.

Jak Ministerstwo Sprawiedliwości chce usprawnić prowadzenie biznesu


•  Przyspieszenie i uproszczenie postępowania sądowego w sprawach gospodarczych. W czasie postępowania sądowego nie będzie już można wprowadzić dodatkowego pozwanego i przez to przedłużać postępowania. Wyroki sądów pierwszej instancji zasądzające świadczenia pieniężne będą automatycznie zobowiązywać do zabezpieczenia należności (dziś potrzeba do tego tytułu wykonalności). Projekt zmian w KPC jest dyskutowany w komisjach sejmowych.

•  Rozszerzenie uprawnień tzw. referendarza sądowego, który ma odciążyć sędziów (referendarz będzie prowadził czynności przygotowawcze, a sędzia skupi się tylko na rozstrzyganiu sporów). Zmiany w KPC są dyskutowane w Sejmie.

•  Informatyzacja - w przyszłym roku wszystkie rozprawy mają być elektronicznie zapisywane. Według zapewnień MS wszystkie wydziały gospodarcze zostaną zinformatyzowane. Przygotowane są zmiany w kodeksach, które umożliwią rezygnację z ręcznego protokołowania na rzecz nagrywania rozpraw (według wyliczeń prawników można przez to oszczędzić do 20 proc. czasu pracy).


gazeta wyborcza (http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33182,3577204.html)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Wrzesień 01, 2006, 01:39:15 pm
GDY NIE MOŻNA WYEGZEKWOWAĆ ALIMENTÓW (http://www.gazetaprawna.pl/index.php?action=showNews&dok=1788.11.3.2.8.1.0.1.htm)

Dla kogo zaliczka alimentacyjna

Od września ubiegłego roku samotni rodzice, którzy nie mogą wyegzekwować alimentów od ojca lub matki wychowywanego dziecka, mogą otrzymać nowe świadczenie – zaliczkę alimentacyjną.

Zaliczka jest wypłacana osobom uprawnionym, jeśli mają one prawo do alimentów na podstawie tytułu wykonawczego, ale ich egzekucja jest bezskuteczna. Przysługuje dzieciom wychowywanym przez:

• osobę samotną, przez którą rozumie się pannę, kawalera, wdowę, wdowca, osobę pozostającą w separacji orzeczonej prawomocnym wyrokiem sądu, osobę rozwiedzioną, chyba że wychowuje wspólnie co najmniej jedno dziecko z jego rodzicem,
• osobę pozostającą w związku małżeńskim z osobą, która przebywa w zakładzie karnym powyżej 3 miesięcy albo jest całkowicie ubezwłasnowolniona.

Świadczenie to przysługuje też osobie uczącej się (w rozumieniu ustawy o świadczeniach
rodzinnych). Przypomnijmy, że jest to osoba pełnoletnia, ucząca się i niepozostająca na
utrzymaniu rodziców w związku z ich śmiercią lub z zasądzeniem od rodziców na jej rzecz
alimentów (jeżeli wyrok sądu orzekający alimenty został wydany przed osiągnięciem przez nią pełnoletności).

Zaliczka jest wypłacana do ukończenia przez osobę uprawnioną 18 lat. Gdy uczy się w szkole lub w szkole wyższej, zaliczka jest wypłacana do ukończenia przez nią 24 roku życia.

Nie otrzyma więc zaliczki na przykład matka dziecka, która wprawdzie nie jest mężatką, ale wychowuje dziecko wspólnie z jego ojcem.

Zaliczka alimentacyjna jest wypłacana do ukończenia przez osobę uprawnioną 18 lat, a do
ukończenia 24 lat, jeśli potem uczy się lub studiuje.

Dochód uprawniający do pomocy

Zaliczka przysługuje po spełnieniu przez rodzinę, w której wychowuje się osoba uprawniona (ta, która nie może wyegzekwować alimentów), odpowiedniego kryterium dochodowego. Jest ona wypłacana, jeśli dochód rodziny w przeliczeniu na jednego jej członka nie przekracza miesięcznie 583 zł netto. To kryterium dochodowe ma być weryfikowane co trzy lata i ma uwzględniać wyniki badań tzw. progu wsparcia dochodowego rodzin (w uproszczeniu ich sytuację materialną).

Ile można otrzymać

Wysokość zaliczki alimentacyjnej wynosi tyle, ile przyznane przez sąd świadczenie alimentacyjne, nie więcej jednak niż:

• w sytuacji gdy w rodzinie jest jedna lub dwie osoby uprawnione do zaliczki – 170 zł na
uprawnioną osobę lub 250 zł, jeśli legitymuje się ona orzeczeniem o niepełnosprawności
albo orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności,
• gdy takich osób jest trzy lub więcej, zaliczka wynosi odpowiednio 120 zł lub 170 zł dla
każdej osoby uprawnionej.


WAŻNE
Rada gminy może (w drodze uchwały) podwyższyć kwotę zaliczki alimentacyjnej. W takiej
sytuacji gmina będzie musiała sfinansować tę podwyżkę z własnych środków.

Specjalna wysokość zaliczki jest przewidziana dla osób uprawnionych, które wychowują się w rodzinach, w których dochód na jej członka nie przekracza połowy kwoty uprawniającej do skorzystania z zaliczki (czyli 291,50 zł). Takie osoby otrzymują wyższą zaliczkę wynoszącą:

• 300 zł na osobę uprawnioną albo 380 zł, jeśli legitymuje się ona orzeczeniem o
niepełnosprawności albo orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności, gdy w rodzinie jest jedna lub dwie osoby uprawnione do zaliczki,
• odpowiednio 250 zł albo 300 zł dla każdej osoby uprawnionej, gdy takich osób jest trzy
lub więcej.

Zaliczka wypłacana jest od miesiąca, w którym osoba uprawniona (lub jej przedstawiciel
ustawowy albo opiekun prawny) złożyła do organu gminy (najczęściej są to specjalne
wydziały w urzędach gmin lub ośrodki pomocy społecznej) wniosek o jej wypłatę – do końca okresu zasiłkowego.

KTO NIE OTRZYMA ZALICZKI

W pewnych sytuacjach – mimo spełnienia kryterium dochodowego i tego, że egzekucja
alimentów nie przynosi rezultatów (jest bezskuteczna) – zaliczka nie zostanie wypłacona.

Stanie się tak, jeśli osoba uprawniona:

• przebywa w rodzinie zastępczej,
• przebywa w instytucji zapewniającej całodobowe utrzymanie,
• zawarła związek małżeński,
• jest uprawniona do zasiłku rodzinnego na własne dziecko.

Zaliczka przed rozwodem

W drodze wyjątku zaliczkę może otrzymywać osoba uprawniona do świadczenia alimentacyjnego (gdy jego egzekucja jest bezskuteczna) wychowywana przez osobę pozostającą w związku małżeńskim. Zaliczkę może jednak pobierać tylko przez rok, pod warunkiem że osoba ją wychowująca złoży do sądu pozew o rozwód albo separację, a także spełni wszystkie inne wymogi ustawy.

Niesolidni bez gotówki

Gdy ośrodek pomocy społecznej poinformuje gminę, która wypłaca zaliczkę, że osoba która ją otrzymuje marnotrawi otrzymywane wsparcie lub wydatkuje ją niezgodnie z przeznaczeniem, gmina może przekazać pomoc w całości lub w części nie w gotówce, ale w formie rzeczowej.

Jeśli więc gmina wypłacająca zaliczkę stwierdzi, że osoba ją otrzymująca zamiast kupować
dzieciom jedzenie, kupuje np. alkohol, wtedy przekaże zaliczkę np. w formie produktów
spożywczych.

PRZYKŁAD 600 ZŁ ZALICZKI

Samotna matka wychowuje dwoje dzieci, które mają orzeczoną niepełnosprawność. Dochód na członka jej rodziny wynosi 250 zł, a egzekucja alimentów (zasądzonych przez sąd w wysokości 350 zł na dziecko) od ojca dzieci jest bezskuteczna. Pani ta otrzyma z gminy zaliczkę w wysokości 600 zł – 300 zł na każde z dzieci. Zaliczka dla tej pani zostanie podniesiona ze względu na to, że dochód na członka jej rodziny nie przekracza 291,5 zł.


PRZYKŁAD 340 ZŁ ZALICZKI
Samotna matka wychowuje dwoje dzieci, na które ma zasądzone alimenty w wysokości 350 zł.

Ich egzekucja jest jednak bezskuteczna. Dochód na członka jej rodziny wynosi 450 zł. Wobec tego może ubiegać się o zaliczkę alimentacyjną. Otrzyma ją w wysokości 340 zł (na każde dziecko 170 zł).

PRZYKŁAD 390 ZŁ ZALICZKI
Samotna matka wychowuje troje dzieci (jedno z nich ma orzeczoną niepełnosprawność), na które ma zasądzone alimenty po 150 zł. Ich egzekucja jest jednak bezskuteczna, a dochód na członka jej rodziny wynosi 300 zł. Otrzyma ona z gminy zaliczkę w wysokości 390 zł (po 120 zł na dwoje dzieci bez orzeczenia o niepełnosprawności i 150 zł na trzecie niepełnosprawne dziecko).

PRZYKŁAD 5000 ZŁ ZALEGŁOŚCI
Dziecko ma zasądzone od ojca świadczenia alimentacyjne w wysokości 200 zł miesięcznie.

Dłużnik nie płacił jednak zasądzonych świadczeń i zaległość wynosi obecnie 5000 zł. Matka
dziecka składa wniosek o zaliczkę alimentacyjną we wrześniu. Komornik wyegzekwował w ciągu trzech ostatnich miesięcy (czerwiec, lipiec, sierpień) 600 zł. Kwota ta zaliczana została jednak na poczet długu, tym samym egzekucja za okres trzech ostatnich miesięcy jest całkowicie bezskuteczna. Komornik w zaświadczeniu o stanie egzekucji za ten okres wykazuje kwotę 0 zł. Jeśli dochód rodziny w przeliczeniu na osobę w rodzinie nie przekracza 583 zł, zaliczka zostanie wypłacona.

PRZYKŁAD WYEGZEKWOWANE 300 ZŁ
Osoba uprawniona ma zasądzone świadczenia alimentacyjne w wysokości 200 zł miesięcznie.

Dłużnik płacił zasądzone świadczenia w pełnej wysokości do maja. Osoba złożyła wniosek o zaliczkę alimentacyjną we wrześniu. Komornik wyegzekwował w okresie trzech ostatnich
miesięcy (czerwiec, lipiec, sierpień) 300 zł. Ze względu na fakt, iż nie istnieją
zaległości sprzed czerwca, kwota wyegzekwowanych świadczeń alimentacyjnych jest kwotą wyegzekwowanych świadczeń za okres trzech ostatnich miesięcy. Komornik w zaświadczeniu o stanie egzekucji za ten okres wykazuje kwotę 300 zł. Dochód rodziny w przeliczeniu na osobę w rodzinie wynosi 150 zł. W rodzinie wychowywana jest jedna osoba uprawniona do zaliczki.
Zaliczka przysługuje w wysokości 100 zł, tj. różnicy między zasądzonym świadczeniem
alimentacyjnym (200 zł), a miesięczną kwotą wyegzekwowanych alimentów (100 zł).

Bartosz Marczuk
bartosz.marczuk@infor.pl

Gazeta Prawna NR 170 (1788) 2006-09-01 > Prawo i Życie

Czy wrośnie wysokość zaliczki alimentacyjnej (http://www.gazetaprawna.pl/index.php?action=showNews&dok=1788.11.32.16.10.3.0.1.htm)

Jestem po rozwodzie i otrzymuję obecnie zaliczkę alimentacyjną w wysokości 340 zł – po 170 zł na każde z dzieci. Słyszałam, że kwoty te mają zwiększyć się od września. Czy to prawda?

NIE.  Wysokość zaliczki alimentacyjnej nie wrośnie od września tego roku. Będzie więc
wynosić tyle co obecnie, tj. tyle co przyznane przez sąd świadczenie alimentacyjne, nie
więcej niż:

• w sytuacji, gdy w rodzinie jest jedna lub dwie osoby uprawnione do zaliczki – 170 zł na
uprawnioną osobę lub 250 zł, jeśli legitymuje się ona orzeczeniem o niepełnosprawności
albo orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności,
• gdy takich osób jest trzy lub więcej, zaliczka wyniesie odpowiednio 120 zł lub 170 zł
dla każdej osoby uprawnionej.

Trzeba też pamiętać, że specjalna wysokość zaliczki jest przewidziana dla osób
uprawnionych, które wychowują się w rodzinach, w których dochód na jej członka nie
przekracza 291,50 zł. Takie osoby otrzymają wyższą zaliczkę wynoszącą:

• 300 zł na osobę uprawnioną albo 380 zł, jeśli legitymuje się ona orzeczeniem o niepełnosprawności albo orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności, gdy w rodzinie jest jedna lub dwie osoby uprawnione do zaliczki,
• odpowiednio 250 zł albo 300 zł dla każdej osoby uprawnionej, gdy takich osób jest trzy
lub więcej.

Bartosz Marczuk

****************

Opodatkowanie alimentów. Kto, kiedy i jak płaci podatek od alimentów (http://www.infor.pl/administracja/poradniki/162,927,Kto--kiedy-i-jak-placi-podatek-od-alimentow.html)

Osoby fizyczne, jeśli mają miejsce zamieszkania na terytorium Polski, podlegają
obowiązkowi podatkowemu od całości swoich dochodów bez względu na miejsce położenia źródeł przychodów. Wynika to z art. 3 ust. 1 i art. 4a ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t. j. Dz. U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).

Do opodatkowania
 
Zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych opodatkowaniu
podatkiem dochodowym podlegają wszelkiego rodzaju dochody, z wyjątkiem dochodów
wymienionych w art. 21, 52, 52a i 52c oraz dochodów, od których na podstawie przepisów

Ordynacji podatkowej zaniechano poboru podatku. Wśród wskazanych wyjątków nie ma jednak alimentów. Według art. 10 powołanej ustawy źródłem przychodów są m. in. "inne źródła". Aby jednak dowiedzieć się, co należy przez to rozumieć, należy sięgnąć do art. 20 ust. 1 ustawy o PIT. Zgodnie z nim za przychody z innych źródeł, o których mowa w art. 10 ust. 1 pkt 9, uważa się m. in. alimenty, z wyjątkiem alimentów na rzecz dzieci.
Ważne! Nie każde środki zasądzone przez sąd są traktowane jak alimenty, które podlegają opodatkowaniu.
Zgodnie z wymienionymi regulacjami alimenty zasądzone przez sąd będą stanowiły dochód podlegający opodatkowaniu. Według art. 45 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych należy go obliczyć i wykazać urzędowi skarbowemu w zeznaniu podatkowym, według ustalonego wzoru, o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej straty) w roku podatkowym, do dnia 30 kwietnia roku następującego po roku podatkowym. W tym samym terminie podatnik musi wpłacić różnicę pomiędzy podatkiem należnym od dochodu wynikającego z zeznania a podatkiem odprowadzonym w formie zaliczek. W przypadku alimentów ustawa o PIT nie przewiduje wnoszenia od tego typu dochodów miesięcznych zaliczek na podatek dochodowy.

Podatek należy więc zapłacić do 30 kwietnia.
Ważne! Przepisy nie pozwalają, by o kwotę wypłaconych alimentów można było pomniejszyć podstawę opodatkowania.
Ustawodawca przewidział jeden wyjątek od zasady opodatkowania alimentów. Podatkowi nie będą podlegały alimenty wypłacane na rzecz dzieci. Nie trzeba ich będzie także wykazywać w zeznaniu rocznym.

Opodatkowanie alimentów
Kto, kiedy i jak płaci podatek od alimentów
Korzystne interpretacje

 
Według przepisów Działu III kodeksu rodzinnego i opiekuńczego obowiązek alimentacyjny to obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania.

Kodeks wymienia sytuacje, kto i kiedy musi sprostać obowiązkowi alimentacyjnemu. Trzeba jednak pamiętać, że w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym obowiązek alimentacyjny został uregulowany odrębnie niż obowiązek zaspokajania potrzeb rodziny. Celem tego drugiego jest zapewnienie środków materialnych umożliwiających prawidłowe funkcjonowanie rodziny jako całości oraz zaspokojenie uzasadnionych potrzeb jej członków przy zachowaniu zasady równej stopy życiowej.
Jeżeli jeden z małżonków pozostających we wspólnym pożyciu nie przyczynia się do
zaspokajania potrzeb rodziny, drugi może zwrócić się do sądu z powództwem. Sąd może
nakazać, aby wynagrodzenie za pracę albo inne należności przypadające temu małżonkowi były w całości lub w części wypłacane do rąk drugiego małżonka. Trzeba pamiętać, że pieniądze otrzymywane wskutek takiego wyroku nie są alimentami. Jest to istotne z punktu widzenia podatkowego.
Taki nakaz sądowy nie oznacza ustania majątkowej wspólnoty ustawowej w małżeństwie. Urzędy skarbowe uznają, że opodatkowaniu podatkiem dochodowym podlegają te świadczenia, które wypłacane są na ręce drugiego małżonka po zupełnym ustaniu pożycia małżonków, czyli w stanie faktycznej separacji. A więc nie są przychodem świadczenia na zaspokojenie potrzeb rodziny, jeżeli małżonkowie pozostają we wspólnym pożyciu. W takim przypadku wynagrodzenie za pracę albo inne należności przypadające jednemu z małżonków, a wypłacone w całości lub w części do rąk drugiego małżonka, są traktowane jako wyłącznie realizacja obowiązku wobec rodziny - przesunięcie środków majątkowych w ramach tej samej majątkowej wspólności. Takie przesunięcie środków nie może być traktowane jako renta alimentacyjna czy alimenty. Środki te nie podlegają więc opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych.
Jak wynika z interpretacji organów podatkowych (np. Naczelnika US w Złotowie ZD/415-22/05 z 5 sierpnia 2005 r., czy dyrektora IS w Gdańsku BI/005/0557/04 z 20 sierpnia 2004 r.) dla przyjęcia takiego stanowiska kluczowe znaczenie ma trwanie małżeństwa. O wspólnym dorobku można mówić tylko w przypadku braku ustania bądź unieważnienia małżeństwa, orzeczenia separacji i rozdzielności majątkowej.

PRZYKŁAD 1
Alimenty przekazywane przez męża z Niemiec na utrzymanie podatnika oraz dziecko podlegają w Polsce opodatkowaniu tylko w części przekazanej na podatnika. Alimenty przekazane na dziecko nie podlegają opodatkowaniu.
Mąż podatnika, obywatel Niemiec, który na stałe mieszka w Niemczech od stycznia 2006 roku płaci alimenty na utrzymanie podatnika i dziecka w łącznej kwocie 1300 euro, w tym 398 euro na dziecko oraz 100 euro na ubezpieczenie zdrowotne. Zdaniem podatnika zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem podatkowym alimenty przekazywane przez męża z Niemiec na dziecko nie podlegają w Polsce opodatkowaniu, a alimenty na utrzymanie podatnika podlegają opodatkowaniu. Urząd skarbowy stwierdził w postanowieniu, że biorąc pod uwagę stan faktyczny i przepisy podatkowe, kwota uzyskanego przychodu otrzymanego z tytułu alimentów, z wyjątkiem alimentów na rzecz dzieci, stanowi przychód z innych źródeł podlegający opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych z uwzględnieniem umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania. Do dochodów uzyskanych z Niemiec przez osoby fizyczne mające
miejsce zamieszkania w Polsce mają także zastosowanie postanowienia umowy między

Rzeczpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec w sprawie unikania podwójnego
opodatkowaniu w zakresie podatków od dochodów i majątków, podpisanej w Berlinie dnia 14 maja 2003 r. (Dz.U. z 2005 r. nr 12, poz. 90). Uwzględniając postanowienia art. 18 pkt 5 oraz art. 24 pkt 2 ww. umowy, do dochodów uzyskanych z Niemiec ma zastosowanie metoda wyłączenia z progresją (interpretacja Naczelnika Urzędu Skarbowego Warszawa - Mokotów 1433/NG/GF/VIIA/415-5/06/MBD z 18 stycznia 2006 r.).

PRZYKŁAD 2
Alimenty zasądzone na rzecz podatnika stanowią dochód podlegający opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych.
Podatnik otrzymuje zasądzone wyrokiem Sądu Rejonowego (Wydział Rodzinny i Nieletnich) alimenty. Zgodnie z art. 20 pkt 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991r. o podatku dochodowym od osób fizycznych za przychody z innych źródeł, o których mowa w art. 10 ust. 1 pkt 9, uważa się w szczególności: kwoty wypłacone po śmierci członka otwartego funduszu emerytalnego wskazanej przez niego osobie lub członkowi jego najbliższej rodziny, w rozumieniu przepisów o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych, zasiłki pieniężne z ubezpieczenia społecznego, alimenty, z wyjątkiem alimentów na rzecz dzieci, stypendia, dotacje (subwencje) inne niż wymienione w art. 14, dopłaty, nagrody i inne nieodpłatne świadczenia nie należące do przychodów określonych w art. 12 - 14 i 17 oraz przychody nie znajdujące pokrycia w ujawnionych źródłach. Zgodnie z art. 9 powołanej ustawy opodatkowaniu podatkiem dochodowym podlegają wszelkiego rodzaju dochody, z wyjątkiem dochodów wymienionych w art. 21, 52, 52 a i 52 c oraz dochodów, od których na podstawie Ordynacji podatkowej zaniechano poboru podatku. W myśl powołanych przepisów alimenty zasądzone na rzecz podatnika stanowią dochód podlegający opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Kwotę otrzymanych alimentów należy wykazać w rocznym zeznaniu podatkowym PIT - 36 jako przychód z innych źródeł (postanowienie naczelnika Urzędu Skarbowego w sprawie interpretacji prawa podatkowego DD/406-18/06 z 14 kwietnia 2006 r.).

MARCIN MUSIAŁ
marcin. musial@infor. pl

Podstawa prawna
• Kodeks rodzinny i opiekuńczy z dnia 25 lutego 1964 r. (Dz. U. nr 9, poz. 59 z późn.
zm.).
• Ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych z dnia 26 lipca 1991 r. (t. j. Dz. U. z
2000 r. nr 14, poz. 176-z późn. zm.).

Gazeta Prawna 113/2006 [dodatek: Prawo na co dzień] z dnia 12 czerwca 2006 r.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Wrzesień 23, 2006, 10:35:48 pm
Co nowego

ZALICZKA ALIMENTACYJNA. Rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie obowiązującego obecnie prawa dotyczącego przyznania zaliczki alimentacyjnej. Jego zdaniem, dzieli ono na dwie grupy osoby, którym zaliczka przysługuje. W piśmie do TK rzecznik zauważa, że zaliczka alimentacyjna nie przysługuje osobie uczącej się w szkole lub w szkole wyższej do ukończenia 24. roku życia, jeżeli wyrok sądu orzekający alimenty od rodziców został wydany po osiągnięciu pełnoletności przez osobę uczącą się. W wyniku tego część z tych osób może być pozbawiona środków finansowych na dalszą naukę.
Więcej http://brpo.gov.pl
info:Gazeta Prawna 23.09.2006r
Gazeta Prawna NR 185 (1803) 2006-09-22 > Praca (http://www.gazetaprawna.pl/index.php?action=showNews&dok=1803.2.3.2.17.2.0.1.htm)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Październik 04, 2006, 12:40:10 pm
BUDŻET NA 2007 ROK ŚWIADCZENIA I ZASIŁKI. Zamiast becikowego będzie Fundusz Alimentacyjny (http://www.gazetaprawna.pl/index.php?action=showServiceArticle&page=1&id=54&dok=1808.2.902.2.16.1.0.1.htm)

Rząd chce zlikwidować 1000-złotową zapomogę wypłacaną rodzicom po urodzeniu dziecka.
Zaoszczędzone 360 mln zł mają dostać samotni rodzice.

zmiana prawa

W projekcie ustawy budżetowej, który do jutra powinien trafić do Sejmu, są zarezerwowane pieniądze na wdrożenie ustawy Fundusz Alimentacyjny. Mają być z niego wypłacane pieniądze dla rodziców samotnie wychowujących dzieci.

Nie będzie zaliczek

Obecnie działająca ustawa z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej(Dz.U. nr 86, poz. 732 z późn. zm.) przewiduje pomoc dla samotnych rodziców. Jeśli nie osiągają 583 zł netto na osobę w rodzinie, a egzekucja alimentów od drugiego rodzica nie przynosi rezultatów, otrzymują z gminy zaliczkę alimentacyjną. Wzbudza to jednak wiele kontrowersji i zastrzeżeń. W Sejmie znajduje się złożony jeszcze w poprzedniej kadencji obywatelski projekt ustawy, który przewiduje przywrócenie zlikwidowanego w 2004 roku Funduszu Alimentacyjnego, a obietnicę jego rozpatrzenia złożyło w kampanii wyborczej Prawo i Sprawiedliwość.
Ponad 2 mld zł na alimenty

W przyjętym w środę budżecie na 2007 rok rząd zarezerwował 400 mln zł na realizację nowej ustawy. Ponadto 360 mln zł na ten cel ma pochodzić z likwidacji jednorazowej zapomogi z tytułu urodzenia dziecka (1000 zł), zwanej popularnie becikowym. Trzeba też pamiętać, że jeśli miałby być reaktywowany FA, to zostałaby zlikwidowana zaliczka alimentacyjna, która rocznie kosztuje około 1,5 mld zł. Tak więc fundusz dysponowałby kwotą wynoszącą około 2,2 mld zł. Nie są jeszcze znane założenia nowej ustawy.

Po likwidacji becikowego rodzice, którym rodzi się dziecko, a których miesięczny dochód netto na osobę w rodzinie nie przekracza 504 zł lub 583 zł, będą mogli ubiegać się w gminie o 1000 zł dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu urodzenia dziecka. Ponadto nadal wybrane gminy będą wypłacać swoim mieszkańcom własne becikowe.

Podwyżka już w marcu

Projekt budżetu przewiduje powrót do corocznej waloryzacji emerytur i rent. Zakładany w budżecie wskaźnik waloryzacji ma wynieść 1,4 proc. Przeciętna emerytura wypłacana przez ZUS (1300 zł) wzrosłaby więc o około 18 zł. Ministerstwo Finansów zakłada, że wskaźnik uwzględni oprócz wzrostu cen (ten ma wynieść 1,1 proc.) także część realnego wzrostu płac.

Propozycja MF nie pokrywa się jednak z przygotowanym przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej projektem podwyżek. Resort pracy chciał, aby emerytury, renty i inne świadczenia podwyższane tak jak one (np. zasiłki przedemerytalne i renty socjalne), wypłacane prawie 10 mln osób, rosły w oparciu o wskaźnik uwzględniający inflację i co najmniej 20 proc. realnego wzrostu płac. Gdyby propozycja MPiPS miała stać się obowiązującym prawem, to założony przez MF wskaźnik musiałby wynosić około 1,7 proc. A to oznaczałoby dodatkowe wydatki z przyszłorocznego budżetu w wysokości około 350 mln zł.

Jak poinformowało nas MF, podwyżka świadczeń o 1,4 proc. będzie kosztować przyszłoroczny budżet 1,6 mld zł.

Stary portfel bez zmian

Akceptacji Ministerstwa Finansów nie zyskała też propozycja resortu pracy, aby z 4 do 2 lat skrócić wyrównywanie świadczeń tzw. starego portfela. To emerytury i renty przyznane w latach 1993-1998 przez ZUS z zaniżoną tzw. kwotą bazową (obecnie wynosi 100 proc. wynagrodzenia). MPiPS proponuje, aby wyrównanie tych świadczeń odbyło się nie w latach 2007-2010, ale w ciągu dwóch najbliższych lat. Koszt tej operacji dla przyszłorocznego budżetu szacowany jest na kwotę 1,3 mld zł.

Jednak MF zakłada, że od marca 2007 r. nastąpi podwyższenie kwoty bazowej świadczeń ze starego portfela zgodnie z obowiązującymi obecnie przepisami. Zostały one uchwalone w 2004 roku i przewidują wyrównanie świadczeń w ciągu 4, a nie 2 lat.

- Bartosz Marczuk
Gazeta Prawna Nr 190 (1808) piątek-niedziela 29 września-1 października 2006 r.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Październik 21, 2006, 12:18:15 am
Alimenty mają pierwszeństwo (http://www.gazetapodatkowa.pl/index.php?s=a&id=24127&dzialall=1)

- Autor: Andrzej Janowski
Gazeta Podatkowa nr 84 (290) z dn. 2006.10.19, strona 17

Na nieruchomości ustanowiona jest hipoteka na rzecz banku, która zabezpiecza zaciągnięty kredyt bankowy. Z powodu zadłużenia właściciela nieruchomości, m.in. wynikającego z niespłacenia rat kredytu, obecnie komornik prowadzi z tej nieruchomości egzekucję.

Właściciel nieruchomości nie płacił też zasądzonych na dzieci alimentów.

Sprawa o ich zapłatę również znajduje się u komornika. Czy po sprzedaży nieruchomości przez komornika uzyskane pieniądze zostaną w pierwszej kolejności przekazane bankowi, czy też najpierw zostaną zapłacone należności alimentacyjne?

Pierwszeństwo będą miały należności alimentacyjne.

W przypadku egzekucji z nieruchomości komornik musi sporządzić plan podziału między wierzycieli sumy uzyskanej z egzekucji. Taki plan jest sporządzany także przy innych sposobach egzekucji (z ruchomości, wynagrodzenia za pracę lub wierzytelności i innych praw majątkowych), gdy uzyskana suma nie wystarcza na zaspokojenie wszystkich wierzycieli.

Bardzo często majątek dłużnika jest zbyt mały, aby można było spłacić wszystkich wierzycieli. Którzy z nich mają zatem pierwszeństwo przy podziale sumy uzyskanej z egzekucji? Kwestię tę reguluje art. 1025 Kodeksu postępowania cywilnego (Dz. U. z 1964 r. nr 43, poz. 296 ze zm.). Przewiduje on, że z kwoty uzyskanej z egzekucji zaspokaja się w następującej kolejności:

1) koszty egzekucyjne,
2) należności alimentacyjne,
3) należności za pracę za okres 3 miesięcy do wysokości najniższego wynagrodzenia za
pracę oraz renty z tytułu odszkodowania za wywołanie choroby, niezdolności do pracy, kalectwa lub śmierci i koszty zwykłego pogrzebu dłużnika,
4) należności wynikające z wierzytelności zabezpieczonych hipoteką morską,
5) należności zabezpieczone hipotecznie lub zastawem rejestrowym albo zabezpieczone przez wpisanie do innego rejestru,
6) należności za pracę niezaspokojone w kolejności trzeciej,
7) należności, do których stosuje się przepisy działu III ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa, o ile nie zostały zaspokojone w kolejności piątej,
8) należności zabezpieczone prawem zastawu lub które korzystały z ustawowego pierwszeństwa niewymienionego w kolejnościach wcześniejszych,
9) należności wierzycieli, którzy prowadzili egzekucję,
10) inne należności.

Z powyższego wynika, że w podziale sumy uzyskanej z egzekucji należności alimentacyjne są uprzywilejowane - pierwszeństwo przed nimi mają tylko koszty egzekucji. Dopiero jeśli po przyznaniu należności wierzycielom alimentacyjnym pozostaną jakieś środki, będą mogły one zostać przyznane innym wierzycielom, przy zachowaniu przedstawionej wyżej kolejności.

W wypadku gdy egzekucja należności alimentacyjnych uniemożliwia zaspokojenie wierzytelności innego wierzyciela, wierzyciel ten może w drodze powództwa przeciwko osobie, na której rzecz egzekwowane są należności alimentacyjne, żądać ustalenia, że - wobec ustania obowiązku alimentacyjnego - przysługuje mu prawo zaspokojenia swej wierzytelności przed egzekwowanymi należnościami alimentacyjnymi.

Tak uznał Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 11 października 1980 r., sygn. akt III CZP 37/80.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Październik 26, 2006, 07:30:05 am
Alimenty bez podatku? (http://gospodarka.gazeta.pl/podatki/1,25044,3701678.html)

- Piotr Skwirowski2006-10-25

Niespodzianka: posłowie chcą zwolnić alimenty od podatku.
Wcześniej przez wiele lat nie godzili się na takie zwolnienie. Protestowało też Ministerstwo Finansów.
Poprawkę do rządowego projektu nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, zwalniającą od podatku alimenty, przyjęła w zeszłym tygodniu sejmowa komisja finansów publicznych. Wolne od podatku mają być alimenty "zasądzone przez sąd, do wysokości nieprzekraczającej miesięcznie 700 zł". W tej chwili alimenty, z wyjątkiem alimentów na rzecz dzieci, są opodatkowane. Część osób wypłacających i otrzymujących alimenty twierdzi nawet, że podwójnie.

O problemach z opodatkowaniem alimentów pisaliśmy wielokrotnie. W tej sprawie interweniował też rzecznik praw obywatelskich.

Do końca 2000 r. nie było problemu. Co prawda alimenty były już wtedy opodatkowane, ale w ustawie o PIT była ulga pozwalająca odliczyć od dochodu kwotę alimentów zapłaconych w danym roku na podstawie wyroku sądowego. Takie powiązanie alimentów z ulgą sprawiało, że tak naprawdę podatek pobierany był tylko raz, u osoby otrzymującej alimenty. Ulga rekompensowała osobie wypłacającej alimenty to, że pochodziły one z pieniędzy już opodatkowanych.

Z końcem 2000 r. ulga zniknęła z ustawy podatkowej. Od tej pory jest tak, że jeśli np. mąż wypłaca byłej żonie alimenty, to płaci ze swoich opodatkowanych pieniędzy, natomiast była żona płaci podatek dochodowy od otrzymanych w ramach alimentów
pieniędzy. Podatnicy nie mogą się z tym pogodzić. Twierdzą, że fiskus dwa razy opodatkowuje te same złotówki. Tym samym podatkiem dochodowym.

Pod koniec września 2005 r. w sprawie alimentów rzecznik praw obywatelskich napisał list do ministra finansów. Tłumaczył, że opodatkowanie alimentów "oceniane jest jako nadmierny i nieuzasadniony fiskalizm państwa wymierzony w osoby znajdujące się w trudnej sytuacji". Nie chodzi przy tym o to, że alimenty są opodatkowane, lecz o to, iż w odczuciu osób, które je płacą i pobierają, opodatkowane są podwójnie. Już wcześniej rzecznik przekonywał: - Jeśli alimenty są płacone z wynagrodzenia za pracę, z emerytury lub innego opodatkowanego dochodu, to jedno opodatkowane źródło przychodu kreuje drugie opodatkowane źródło przychodu. A więc najpierw jest podatek dochodowy od wynagrodzenia, a potem podatek dochodowy od alimentów.

Ministerstwo Finansów za każdym razem odrzucało zarzuty o podwójne opodatkowanie. - Podwójne opodatkowanie ma miejsce w sytuacji, gdy ten sam dochód jest opodatkowany dwa razy u tego samego podatnika - stwierdził przed rokiem wiceminister finansów Jarosław Neneman. - Tymczasem alimenty są źródłem przychodu jedynie dla osoby, która je otrzymuje. Dla tego, kto wypłaca alimenty, źródłem przychodu jest np. praca albo emerytura - przekonywał.

Teraz przed głosowaniem w komisji finansów poprawki LPR zwalniającej alimenty od podatku już tych argumentów nie powtórzył. Komisja przyjęła poprawkę jednogłośnie.

- Gazeta Wyborcza
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Październik 28, 2006, 10:03:51 pm
Pełnoletnie dzieci stracą prawo do alimentów?

Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało obszerną nowelizację obowiązującego prawa rodzinnego. Zmienione mają być przepisy między innymi o władzy rodzicielskiej, kontaktach rodziców i dzieci, a także o stosunkach alimentacyjnych.

Autorzy nowelizacji chcą osłabić obowiązek alimentacyjny rodziców względem pełnoletnich dzieci. Rodzice będą mogli uchylić się od płacenia alimentów, jeśli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się.

Może to zastopować zapisywanie się do szkół wyższych czy podejmowanie kolejnych kierunków studiów tylko po to, by nie utracić alimentów. Przepis ten może jednak dotknąć także osoby, które podejmują pierwsze studia, nierzadko płatne, a których nawet gdy pracują nie stać na opłacenie nauki i zakup podręczników.

Więcej w poniedziałek w Gazecie Prawnej

Gazeta Prawna 28.10.2006r (http://www.gazetaprawna.pl/wydarzenia/?news=eGP20061028165036959)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Październik 30, 2006, 07:30:26 am
PiS obiecuje powrót funduszu alimentacyjnego (http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3709563.html)

Monika Adamowska 2006-10-30

Posłowie przerabiają ustawę matek

Deklaracje padły podczas spotkania późnym wieczorem w piątek, na które matki z Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej na rzecz Ustawy Fundusz Alimentacyjny zaprosili posłowie PiS Tomasz Latos i Tadeusz Cymański. Latos jest przewodniczącym sejmowej podkomisji ds. rozpatrzenia projektu obywatelskiego Fundusz Alimentacyjny (FA), a Cymański wiceszefem komisji polityki społecznej. Na spotkaniu był też przedstawiciel resortu finansów.

- W budżecie na 2007 r. mamy nie tylko pieniądze potrzebne na zaliczki alimentacyjne, ale dodatkowo 400 mln zł. To pozwala myśleć o Funduszu - mówił Latos.

Poprzedni FA wypłacał alimenty (przez prawie 30 lat, do kwietnia 2004 r.) tym, którzy mieli sądownie przyznane alimenty, ale nie mogli ich wyegzekwować, a ich dochód na osobę nie przekraczał 612 zł.

FA zastąpił dodatek dla samotnie wychowujących dzieci. Bez pieniędzy została część rodzin, bo ustawa wprowadzała niższy próg dochodowy - 504 zł. Te matki, które łapały się na dodatek, straciły, bo bez względu na wysokość zasądzonych alimentów dostawały 170 zł.

Protestowały matki z całej Polski. Zjednoczyły się w komitecie walczącym o przywrócenie funduszu. Zebrały podpisy pod obywatelskim projektem ustawy i we wrześniu 2004 r. złożyły go w Sejmie. Odbyły się dwa pierwsze czytania: jedno za poprzedniego rządu, a drugie w marcu br.

Od kwietnia 2005 r. mamy nową ustawę. Zamiast dodatku dla samotnych jest tzw. zaliczka alimentacyjna - od 170 do 300 zł dla samotnych z dochodem do 583 zł na osobę w rodzinie.

Matki przed ostatnimi wyborami poparły PiS w zamian za obietnicę zajęcia się ich projektem. W Sejmie w marcu powstała podkomisja, która miała się nim zająć. Teraz pojawiły się w niej głosy, że obywatelski projekt nie może już być rozpatrywany, bo odnosi się do starego prawa, tego sprzed ustawy o zaliczce alimentacyjnej.

Zdaniem Latosa są trzy wyjścia: - Nowy projekt matek, rządu albo posłów. Właśnie poselski projekt obiecali posłowie matkom. A te się zgodziły.

- Zapewniono nas, że będziemy mieli decydujący wpływ na jego kształt - mówi Marek Andrzejewski, pełnomocnik komitetu matek i autor projektu obywatelskiego.

Projekt ma być niemal kopią tego, który kobiety złożyły w Sejmie. Ale PiS i matki spierają się o wysokość alimentów i próg dochodów. Matki chcą, by państwo płaciło tyle, ile zasądził sąd, i maksymalnie 600 zł wszystkim tym, których dochód na osobę w rodzinie wynosi do 750 zł. PiS uważa, że to za wysoki próg. Według Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej przyjęcie go spowoduje, że z FA korzystać będzie aż 800 tys. dzieci. Według matek - 500 tys., bo tyle spraw jest u komorników.

- Tłumaczymy, że za niskie kryterium jest demoralizujące - mówi Renata Iwaniec, przewodnicząca Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej na rzecz Ustawy FA. - Matkom wtedy opłaca się brać alimenty i siedzieć na garnuszku opieki społecznej, niż iść do pracy. A nam zależy na tym, by przywrócić godność kobiet. Nie chcemy zaliczek i zasiłków. Rodzic ma być odpowiedzialny za dziecko. Płacić, co nakazał sąd. A państwo ma pomagać wyegzekwować swój własny wyrok.

Wszyscy zgadzają się, że trzeba nasilić egzekucję. Matkom podoba się pomysł umorzenia części zaległości rodzicowi, gdy zacznie regularnie płacić.

Kopią z ich projektu jest punkt mówiący o tym, że kiedy dłużnik nie płaci, zmusza się do tego jego bliskich - najpierw rodziców.

Elżbieta Radziszewska (PO), wiceszefowa podkomisji ds. FA, o spotkaniu posłów z matkami dowiedziała się od "Gazety". Zastanawia się, czy to nie przedwyborcza inicjatywa posłów PiS.

Latos: - Chcemy wreszcie zakończyć tę sprawę. Gdyby chodziło nam o wybory, zaczęlibyśmy ten temat miesiąc temu, a nie teraz. Mamy konkrety w budżecie i mamy o czym rozmawiać.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Listopad 01, 2006, 10:38:55 pm
Alimenty dla niewinnego
Cytuj
W myśl art. 57 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zasadą jest, że sąd w wyroku rozwodowym orzeka także, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia. Jednakże na zgodny wniosek małżonków musi tego zaniechać. Wtedy skutki rozwodu są takie, jak gdyby żaden z małżonków nie ponosił winy. W konsekwencji jeden z małżonków może domagać się alimentów od drugiego, tylko jeśli znalazł się w niedostatku. Natomiast małżonek wyłącznie winny może być obciążony takim obowiązkiem dla zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, także gdy ten nie znajduje się w niedostatku.

Więcej w wątku:
 » Prawo / rodzina (http://forum.darzycia.pl/vp98100.htm#98100)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Listopad 02, 2006, 08:08:41 am
Po trzech latach walki

Wszystko wskazuje na to, że od przyszłego roku ponownie zacznie działać Fundusz Alimentacyjny. W projekcie budżetu państwa zapisano na przyszły rok kwotę 400 mln zł na jego działalność, ale w rzeczywistości dysponować on może znacznie większymi pieniędzmi. Doliczyć bowiem do tego trzeba pieniądze przeznaczane dotychczas na zasiłki alimentacyjne. Dodatkowo, jeśli posłowie znowelizują ustawę becikową, to FA może mieć do dyspozycji nawet 2,2 mld złotych.
Więcej na stronie 6 http://www.gk.pl
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Listopad 06, 2006, 10:10:31 pm
ŚWIADCZENIA DLA RODZIN POSŁOWIE CHCĄ POMÓC SAMOTNYM RODZICOM

Alimenty z funduszu (http://www.gazetaprawna.pl/index.php?action=showNews&dok=1833.2.706.2.16.1.0.1.htm)

• Posłowie PiS przedstawią własny projekt ustawy o Funduszu Alimentacyjnym
• Powstanie centralny rejestr dłużników alimentacyjnych
• Świadczenie może wynieść 500 zł dla rodzin o dochodzie niższym niż 750 zł na osobę


zmiana prawa

Mamy gotowy projekt ustawy o Funduszu Alimentacyjnym, który w najbliższym czasie przedstawimy w Sejmie – mówi poseł PiS Tadeusz Cymański. Przewiduje on zastąpienie wypłacanych obecnie zaliczek alimentacyjnych przez świadczenia alimentacyjne. Cymański podkreśla, że Sejm może szybko przesądzić o powstaniu funduszu, bo w budżecie zarezerwowano na niego pieniądze, a proponowane przez posłów rozwiązanie popiera rząd. Dodaje, że projekt zyskał też akceptację Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej reprezentującej samotne matki, które jeszcze w poprzedniej kadencji Sejmu zgłosiły własny, obywatelski projekt ustawy przywracający fundusz.

– Dobrze, że posłowie skonsultowali własny projekt ustawy z autorami projektu obywatelskiego – mówi Joanna Kluzik-Rostkowska, wiceminister pracy i polityki społecznej. Jej zdaniem pozwoli to na szybkie uruchomienie funduszu.

Renata Iwaniec, pełnomocnik komitetu, mówi, że projekt posłów i obywatelski mają być przez posłów rozpatrywane łącznie.

(http://www.gazetaprawna.pl/numery/1833/16.gif)

Dla kogo i jaka pomoc

Projekt przewiduje, że świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego będą wypłacane osobie uprawnionej do alimentów (zasądzonych przez sąd), jeżeli ich egzekucja jest bezskuteczna. Osoba taka otrzyma pomoc do 18 roku życia, a gdy będzie się uczyć – do 25 lat. Szacuje się, że ze świadczeń skorzysta od 500 tys. do 800 tys. dzieci. Przewidziane są dwa warianty wysokości świadczenia i progu dochodowego uprawniającego do pomocy. To najbardziej kontrowersyjny punkt ustawy.

Pierwszy (bardziej prawdopodobny) zakłada, że świadczenie będzie wypłacane, jeśli dochód w rodzinie nie przekroczy 750 zł na osobę. Ma ono wynieść tyle, ile zasądzone alimenty, ale nie więcej niż 500 zł miesięcznie.

Drugi przewiduje wyższe kryterium dochodowe – 1000 zł na osobę. Byłoby więcej uprawnionych, ale świadczenia byłyby zróżnicowane. Wynosiłyby tyle, ile zasądzone alimenty, nie więcej niż 35 proc. różnicy między 1000 zł a dochodem na osobę (nie mniej niż 50 zł miesięcznie). Jeśli więc rodzina nie osiąga dochodu, mogłaby liczyć na 350 zł miesięcznie (35 proc. z kwoty 1000 zł – 0 zł).

– Wariant procentowy ma wspierać aktywność zawodową świadczeniobiorców – zauważa poseł Cymański. Świadczenia mogą być nieco niższe, ale wyższe kryterium nie będzie zniechęcać do osiągania dochodów. Prawa do pomocy nie będą też tracić osoby, które o zaledwie kilka złotych przekroczą granicę dochodu. Renata Iwaniec przyznaje, że ten wariant może zapobiegać dezaktywizacji zawodowej. Podkreśla jednak, że kwota świadczenia może być znacząco niższa niż alimenty zasądzone przez sąd. Dlatego jest zwolenniczką pierwszej propozycji. Dodaje, że formuła procentowa może być dla wielu osób niezrozumiała. Argument ten podziela dr Marek Andrzejewski z Uniwersytetu Poznańskiego, współautor obywatelskiego projektu ustawy.

– Język ustawy o funduszu musi być zrozumiały, uprawnieni nie powinni napotykać bariery w postaci fachowego żargonu – podkreśla.

1,7 mln dzieci jest wychowywanych przez samotne matki lub ojców. Jest to 15,3 proc. wszystkich dzieci w wieku do 24 lat

Nie pomoże intercyza

Obecnie wielu dłużników nie płaci alimentów twierdząc, że nie ma majątku, nawet gdy posiadają majątek wspólny z kolejnym małżonkiem. Projekt przewiduje więc, że to, co małżonkowie nabędą od chwili zawarcia małżeństwa, będzie podlegać egzekucji na poczet alimentów, które będzie miał opłacać jeden z małżonków. Dodatkowo, nawet gdy zawrą oni intercyzę, komornik będzie egzekwował środki, tak jakby jej nie było.

Elwira Kochanowska-Pięciak, wicedyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Rzeszowie, podkreśla, że przepisy o egzekucji powinny brać pod uwagę tych, którzy z premedytacją uchylają się od płacenia alimentów. Na przykład, gdy posiadają majątek zarejestrowany na kogoś innego. Dlatego pozytywnie ocenia pomysł posłów.

Większej kontroli mają też podlegać komornicy egzekwujący alimenty. Będą musieli informować gminę dłużnika i wierzyciela o stanie egzekucji i przyczynach jej bezskuteczności. Ponadto mają przekazywać gminie co kwartał sprawozdanie o działaniach wobec dłużników.

Pogoń za dłużnikiem

Projekt ustawy o Funduszu Alimentacyjnym zawiera także przepisy o egzekucji alimentów. Przewiduje m.in., że gmina dłużnika ma przeprowadzać z nim wywiad alimentacyjny. Gdy dłużnik nie będzie płacił z powodu braku zatrudnienia, urząd pracy ma go aktywizować lub kierować do robót publicznych. Jeśli dłużnik odmówi ich podjęcia lub zarejestrowania jako bezrobotny, gmina złoży wniosek o ściganie go za przestępstwo niealimentacji i skieruje do starosty wniosek o zatrzymanie prawa jazdy. Jeżeli będzie możliwe wyegzekwowanie alimentów od członków dalszej rodziny dłużnika, gmina zostanie zobowiązana do podjęcia takich działań. Przewiduje się też stworzenie rejestru dłużników alimentacyjnych. Informacje do niego mają przekazywać gminy, które, obok komorników, urzędów skarbowych i prokuratorów, mają z niego korzystać.

– Rejestr jest potrzebny i w ustawie powinno znaleźć się stwierdzenie, że musi, a nie może, powstać – podkreśla dr Marek Andrzejewski.

Wypłaconych uprawnionym pieniędzy wraz z odsetkami mają dochodzić od dłużników urzędy skarbowe. Dłużnik, który będzie sumiennie płacił, ma szansę, że część jego długu zostanie umorzona. Ma to zachęcić do opłacania alimentów osoby, które mają długi jeszcze wobec dawnego funduszu czy z tytułu wypłacanych zaliczek.

Ile pieniędzy

Rząd zarezerwował w projekcie budżetu na 2007 rok dodatkowe 400 mln zł na działalność Funduszu Alimentacyjnego. Na ten cel ma też zostać przeznaczone około 1,4 mld zł z pieniędzy finansujących wypłatę zaliczek. Rząd chce też, aby dodatkowe 360 mln zł zasiliło fundusz po likwidacji becikowego. Fundusz ma zacząć działać 1 października 2007 r.

KOMENTARZ

Rodzic, a nie podatnik

Fundusz Alimentacyjny, który zlikwidowano w 2004 roku, stał się dla wielu osób sposobem życia na koszt podatnika. Niewiele było środków zmuszających rodziców do płacenia alimentów czy komorników do ich ściągania. Wielu samotnym rodzicom nie zależało też, aby komornicy to robili. Woleli otrzymywać łatwo dostępne świadczenia. Dług wobec funduszu osiągnął więc 8 mld zł, a ściągalność alimentów wynosiła tylko 12 proc.

Dobrze więc, że w projekcie ustawy reaktywującej fundusz, który trafi do Sejmu, ogromną wagę przywiązuje się do egzekucji. Autorzy wychodzą z właściwego założenia, że rodzicowi, który nie chce płacić na dziecko, trzeba maksymalnie obrzydzić życie. Oby tylko rozwiązania te zadziałały w praktyce. To rodzice, a nie podatnicy, mają utrzymywać dzieci.

Bartosz Marczuk

Gazeta Prawna NR 215 (1833) 2006-11-06 > Praca
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Listopad 07, 2006, 10:05:37 am
Fiskus będzie ścigał rodziców, którzy nie chcą płacić alimentów (http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=1833.6.292.2.1.1.0.1.htm)

• Nowy projekt ustawy o Funduszu Alimentacyjnym
• Samotni rodzice mogą liczyć na wyższe świadczenia

Do Sejmu trafi wkrótce przygotowany przez PiS projekt ustawy o Funduszu Alimentacyjnym.

Ma on poparcie rządu, a na jego realizację są już pieniądze w budżecie. Pomoc otrzymają dzieci do 18 roku życia (lub 25 lat, jeśli się uczą) o zasądzonych alimentach, których nie płaci ich rodzic. Kryterium dochodowe uprawniające do świadczenia wzrośnie z 583 zł do 750 albo 1000 zł na osobę (w zależności od przyjętego wariantu). Maksymalna kwota pomocy wyniesie 500 lub 350 zł na dziecko. Wypłacone z funduszu pieniądze ma oddać dłużnik, a ich egzekucją zajmą się urzędy skarbowe.

(http://www.gazetaprawna.pl/numery/1833/1.gif)

Gazeta Prawna NR 215 (1833) 2006-11-06 > Aktualności

Więcej wyżej w poscie Ulki

ŚWIADCZENIA DLA RODZIN POSŁOWIE CHCĄ POMÓC SAMOTNYM RODZICOM

Alimenty z funduszu (http://www.gazetaprawna.pl/index.php?action=showNews&dok=1833.2.706.2.16.1.0.1.htm)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Listopad 17, 2006, 11:13:46 pm
Nie płacąc alimentów można zostać dłużnikiem niewypłacalnym

Mój były mąż od jakiegoś czasu nie płaci alimentów zasądzonych przez sąd - zamierzam skierować sprawę do komornika. Wiem, że jego sytuacja finansowa pozwala na wywiązywanie się z obowiązku alimentacyjnego, a prowadzona przez niego firma dobrze prosperuje. Podobno jest możliwość umieszczenia takiego dłużnika w specjalnym rejestrze. Jaki to rejestr i kto się może w nim znaleźć?

Wśród licznych sposobów motywowania dłużników alimentacyjnych do uiszczania zasądzonych alimentów można wymienić możliwość wpisania opornego dłużnika do rejestru dłużników niewypłacalnych, będącego częścią Krajowego Rejestru Sądowego. Wpisanie dłużnika będącego przedsiębiorcą do rejestru dłużników niewypłacalnych może w dużym stopniu zakłócić prawidłowe funkcjonowanie prowadzonej firmy.

Wpisu można dokonać dopiero po wszczęciu i prowadzeniu przez określony czas postępowania egzekucyjnego. W ramach tego postępowania komornik przeprowadza dochodzenie w celu ustalenia zarobków i stanu majątkowego dłużnika oraz jego miejsca zamieszkania. Gdy te czynności okażą się nieskuteczne komornik może zwrócić się do policji o przeprowadzenie czynności w celu ustalenia miejsca zamieszkania i miejsca pracy dłużnika (art. 1086 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego). W wypadku gdy i to nie przyniesie rezultatu, komornik zwraca się do sądu o nakazanie dłużnikowi wyjawienia majątku.

Na komorniku ciąży obowiązek złożenia do Krajowego Rejestru Sądowego wniosku o wpis w razie powstania zaległości świadczeń alimentacyjnych za okres dłuższy niż 12 miesięcy (art. 1086 § 4 K.p.c.). Jeżeli taki wniosek zostanie złożony były mąż Czytelniczki zostanie uznany za dłużnika niewypłacalnego i wpisany do rejestru. Wpis następuje bowiem z urzędu. Nie ma przy tym znaczenia z jakich przyczyn dłużnik nie uiszcza zasądzonych świadczeń alimentacyjnych. Według stanowiska Sądu Najwyższego wyrażonego w postanowieniu z dnia 19 lutego 2003 r. (sygn. akt V CK 7/03) sąd rejestrowy w postępowaniu o wpis do rejestru dłużników niewypłacalnych nie bada przyczyn niewypłacalności dłużnika.

Wpis w rejestrze podlega wykreśleniu z urzędu dopiero po upływie 10 lat od dokonania wpisu.

Gazeta Podatkowa 17.11.2006r
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Listopad 25, 2006, 04:12:37 pm
Skutecznie zawalcz o alimenty    

Masz dziecko, ale jego ojciec nie daje ci na malucha pieniędzy. Zamiast tracić czas na proszenie go o to, co ci się należy, wystąp do sądu i zmuś nieodpowiedzialnego tatusia do płacenia alimentów.
Cytuj
Zgodnie z prawem, oboje rodzice powinni łożyć na utrzymanie dziecka. Najlepiej, jeżeli potrafią porozumieć się ze sobą w kwestii wysokości alimentów (nie jest do tego potrzebna umowa na piśmie, ale lepiej ją sporządzić). Częściej jednak sytuacja wygląda tak: prosisz ojca dziecka o pieniądze, on zaś daje ci jakieś nędzne grosze, tłumacząc się brakiem środków (bo np. ma nieprzewidziane wydatki), albo, co gorsza, puszcza twoje prośby mimo uszu i w ogóle nie płaci.
Co ci pozostaje? Sąd!

 Podpowiemy ci, co masz zrobić, by skutecznie dochodzić swoich praw.
 

Cały artykuł >>>> (http://www.przyjaciolka.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=567&Itemid=58)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Listopad 25, 2006, 05:37:42 pm
zanim zniknie pod wskazanym linkiem  ;)

Skutecznie zawalcz o alimenty  
Masz dziecko, ale jego ojciec nie daje ci na malucha pieniędzy. Zamiast tracić czas na proszenie go o to, co ci się należy, wystąp do sądu i zmuś nieodpowiedzialnego tatusia do płacenia alimentów.

Zgodnie z prawem, oboje rodzice powinni łożyć na utrzymanie dziecka. Najlepiej, jeżeli potrafią porozumieć się ze sobą w kwestii wysokości alimentów (nie jest do tego potrzebna umowa na piśmie, ale lepiej ją sporządzić). Częściej jednak sytuacja wygląda tak: prosisz ojca dziecka o pieniądze, on zaś daje ci jakieś nędzne grosze, tłumacząc się brakiem środków (bo np. ma nieprzewidziane wydatki), albo, co gorsza, puszcza twoje prośby mimo uszu i w ogóle nie płaci. Co ci pozostaje? Sąd! Podpowiemy ci, co masz zrobić, by skutecznie dochodzić swoich praw.


Najpierw pozew
Możesz go napisać sama, nawet odręcznie. W pozwie musisz podać:

imię i nazwisko dziecka, a także twoje dane jako przedstawiciela ustawowego,
dane pozwanego (ojca dziecka),
wartość przedmiotu sporu, to znaczy sumę alimentów, o jakie się ubiegasz (masz prawo domagać się alimentów za okres nie dłuższy niż trzy lata wstecz).

Swoje żądanie musisz uzasadnić. Opisz krótko swoje warunki (gdzie pracujesz, ile zarabiasz) oraz sytuację, w jakiej jest ojciec dziecka. Nie zapomnij zaznaczyć, że prosisz o rozpatrzenie sprawy pod twoją nieobecność. Może się zdarzyć, że z ważnych powodów nie będziesz mogła być w sądzie, a brak takiego zastrzeżenia spowoduje, że termin rozprawy bardzo się odwlecze. To wszystko powinnaś zmieścić maksymalnie na dwóch stronach papieru podaniowego. Nie zapomnij własnoręcznie się podpisać!


Do pozwu dołącz:

odpis skrócony aktu urodzenia dziecka,
wyrok rozwodowy lub akt ślubu (jeżeli nadal jesteś mężatką),
oświadczenie o uznaniu dziecka lub wyrok ustalający ojcostwo (gdy dziecko jest z wolnego związku),
zaświadczenie o zarobkach z twojego zakładu pracy lub z urzędu pracy, jeśli jesteś bezrobotna i pobierasz zasiłek,
wyliczenie kosztów utrzymania dziecka (trzymaj dowody opłat np. za leczenie, lekcje języka obcego, zakup przyborów szkolnych).

Jeżeli nie wiesz, gdzie przebywa ojciec dziecka, poproś sąd o ustanowienie dla niego kuratora.
Radzimy też złożyć wniosek o tak zwane zabezpieczenie powództwa. Na tej podstawie sąd może nakazać płacenie alimentów ojcu dziecka jeszcze w trakcie trwania procesu.


Teraz sąd
Pozew składasz w sądzie rejonowym (wydział rodzinny i nieletnich). Możesz to zrobić w swoim miejscu zamieszkania lub w mieście, w którym mieszka ojciec dziecka. Wybierz ten, do którego łatwiej będzie ci dojechać.
Pismo możesz zanieść do sądu osobiście (złóż je w biurze podawczym) lub wysłać pocztą (listem poleconym!). Pamiętaj! Składasz pozew w dwóch egzemplarzach – jeden jest dla sądu, drugi dla pozwanego.
WAŻNE! Składając pozew, nie ponosisz żadnych opłat (nie płacisz tzw. wpisu tymczasowego). Jeżeli później będziesz domagała się podwyższenia świadczeń, także nie poniesiesz żadnych kosztów.


Na co możesz liczyć
Nie ma alimentacyjnych „widełek”, w ramach których możesz domagać się pieniędzy. Sąd, ustalając alimenty, kieruje się zarówno usprawiedliwionymi potrzebami dziecka, jak też zarobkowymi i majątkowymi możliwościami zobowiązanego. To znaczy, że bierze pod uwagę nie tylko faktyczne wynagrodzenie, ale bada też predyspozycje i rzeczywiste możliwości zarobkowania (bywa, że pozwany podejmuje gorzej płatną pracę, by mniej płacić).
Jeżeli nie będziesz zadowolona z orzeczenia, możesz odwołać się od niego do sądu okręgowego. Masz na to 14 dni od otrzymania wyroku z uzasadnieniem.
WAŻNE! Nie zapomnij poprosić sąd o nadanie wyrokowi klauzuli wykonalności. Powinien to zrobić nie później niż w ciągu trzech dni od złożenia wniosku.


Idź do komornika
Jeżeli ojciec dziecka nie chce płacić alimentów mimo wyroku sądu, nie pozostaje ci nic innego, jak go do tego zmusić. Idź do komornika. Wybierz tego, który jest najbliżej twojego miejsca zamieszkania, dzięki temu unikniesz dodatkowych kosztów (np. na dojazdy). Weź ze sobą kserokopię wyroku sądowego – zostawisz ją komornikowi.
WAŻNE! Zlecając egzekucję długu, nie musisz wskazywać komornikowi, z czego ma prowadzić egzekucję. To on ma obowiązek ustalić, gdzie dłużnik mieszka, pracuje, jakie ma dochody czy majątek. Jeżeli napotka trudności, może poprosić o pomoc policję.
Co pewien czas kontaktuj się z komornikiem i pytaj o postępy w twojej sprawie. Jeżeli uważasz, że komornik działa opieszale, masz prawo złożyć na niego skargę (tzw. skarga na przewlekłe działanie) do sądu okręgowego, w którego okręgu działa (opłata 100 zł). W skardze możesz domagać się odszkodowania (nawet 10 tys. zł). Masz na to czas do końca postępowania egzekucyjnego.


Zgłoś się po zaliczkę
Jeżeli komornik nie może nic wyegzekwować (bo np. dłużnik nie pracuje), staraj się o zaliczkę alimentacyjną. Przysługuje ona pod warunkiem, że:

samotnie wychowujesz dziecko, na które masz przyznane alimenty,
twój dochód nie przekracza 583 zł na osobę,
egzekucja alimentów od 3 miesięcy jest bezskuteczna.
Zaliczka przysługuje do ukończenia przez twoje dziecko 18 lat, a jeżeli się uczy – do 24. roku życia.
Ile zaliczki dostaniesz? Tyle, ile masz zasądzonych alimentów, ale nie więcej niż:

170 zł na pierwsze i drugie dziecko (250 zł, gdy jest niepełnosprawne),
120 zł na trzecie i kolejne (170 zł dla dziecka niepełnosprawnego).

Jeżeli żyjesz w ubóstwie i twój dochód nie przekracza 291,50 zł na osobę, dostaniesz wyższą zaliczkę:

po 300 zł na dziecko (380 zł, gdy jest niepełnosprawne), gdy masz jedno lub dwoje dzieci uprawnionych do zaliczki,
po 250 zł (300 zł w przypadku niepełnosprawności), gdy prawo do zaliczki ma troje lub więcej dzieci.



Pomoc z gminy
Mimo zaliczki nie rezygnuj ze starań o alimenty. W tym względzie możesz liczyć na pomoc ze strony gminy, która ma obowiązek współdziałać z tobą i komornikiem. Na przykład, gdy ojciec dziecka jest bezrobotny, gmina, w której mieszka, może skierować go do tzw. robót publicznych lub na szkolenie zawodowe, a potem do pracy. Jeżeli odmówi, może być ścigany przez prokuratora za uporczywe uchylanie się od płacenia alimentów. Ponadto gmina ma prawo wystąpić do starosty o zabranie mu prawa jazdy (otrzyma je, gdy podejmie pracę i zacznie płacić alimenty).
Jeżeli ojciec dziecka zalega z alimentami dłużej niż rok, komornik złoży wniosek do Krajowego Rejestru Sądowego o wpisanie go na listę dłużników niewypłacalnych.


Dziadkowie też płacą
Zgodnie z przepisami, gdy nie można ściągnąć alimentów od ojca dziecka, masz prawo domagać się ich od jego krewnych (np. rodziców, czyli dziadków dziecka). Od pewnego czasu takie prawo przysługuje również wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi), gdy gmina wypłaca zaliczkę.
Postępujesz tak, jak w wypadku pozwu przeciwko ojcu dziecka.


Alicja Hass
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Styczeń 06, 2007, 10:15:19 pm
Świadczenia alimentacyjne: giną projekty

http://wiadomosci.ngo.pl/wiadomosci/245854.html
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Styczeń 06, 2007, 11:51:07 pm
Miało być tak:

Posłowie PiS przedstawią własny projekt ustawy o Funduszu Alimentacyjnym. Powstanie centralny rejestr dłużników alimentacyjnych. Świadczenie może wynieść 500 zł dla rodzin o dochodzie niższym niż 750 zł na osobę.
więcej:  http://www.ops.pl/news.php?cmd=click&id=3314

teraz nie ujrzały światła dziennego.  :roll:
Wprowadzą w 2 połowie 2007 roku - pewnie na 2 tygodnie przed końcem sierpnia.
Przecież musi widać być zamęt.  ;)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Styczeń 10, 2007, 10:07:38 pm
Już w niedługim czasie spodziewać się możemy wielu zmian w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym
Zmany również w świadczeniach alimentacyjnych
Cytuj
Kres obowiązku alimentacyjnego

Obecne przepisy nie wyznaczają kresu obowiązków alimentacyjnych rodziców. Zobowiązują do utrzymywania dziecka, "które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie". Nowe pozwolą rodzicom odmówić alimentowania dziecka pełnoletniego, jeśli wiążą się z nadmiernym uszczerbkiem dla nich, a także gdy dziecko nie stara się o uzyskanie samodzielności finansowej. Osoba zobowiązana będzie mogła odmówić alimentów, jeśli żądanie ich wdanej sytuacji jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

Sąd w razie wystąpienia o alimenty będzie przyznawał także jednorazową kwotę pokrywającą niezaspokojone potrzeby uprawnionego do alimentów z okresu sprzed wystąpienia o nie. Może też zobowiązać do wypłacania przez jakiś okres alimentów w wyższej kwocie.

Cytuj
Obowiązek alimentacyjny rodziców

Teraz
tak długo, jak dziecko nie jest w stanie się utrzymać

Po zmianach
tak długo, jak dziecko nie jest w stanie się utrzymać  
-  możliwość uchylenia się od alimentów na pełnoletnie dziecko  
-  możliwość zasądzenia alimentów za okres wsteczny

Więcej na ten temat >>>>> (http://forum.darzycia.pl/vp102700.htm#102700)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Styczeń 22, 2007, 10:10:24 pm
Gazeta Podatkowa nr 7  22.01.2007rAutor: Jarosław Kaniecki

Ochrona środków na rachunku bankowym a egzekucja alimentów

Posiadam w banku rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy, który został zajęty przez komornika sądowego prowadzącego egzekucję alimentów na rzecz mojego syna. Bank realizujący zajęcie przekazał komornikowi wszystkie środki pieniężne, które znajdowały się na rachunku. Sądziłem, że istnieje limit do którego może być prowadzona egzekucja z rachunku bankowego. Czy mam rację?

Tak. Istnieje taki limit. Środki pieniężne znajdujące się m.in. na rachunkach oszczędnościowo-rozliczeniowych są wolne od zajęcia na podstawie sądowego lub administracyjnego tytułu wykonawczego do wysokości trzykrotnego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, bez wypłat nagród z zysku, ogłaszanego przez Prezesa GUS za okres bezpośrednio poprzedzający dzień wystawienia tytułu wykonawczego. Wynika to z art. 54 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe (Dz. U. z 2002 r. nr 72, poz. 665 ze zm.). Limit ten jest jednorazowy i niezależny od liczby umów rachunku zawartych przez bank i dłużnika. Jednorazowy, tzn. taki, że w praktyce bank zacznie przekazywać środki z zajętego rachunku komornikowi, od chwili kiedy suma wpływów na ten rachunek od dnia zajęcia przez komornika, przekroczy kwotę wolną od zajęcia. W przypadku rachunków wspólnych - prowadzonych dla kilku osób fizycznych - środki pieniężne zgromadzone na takich rachunkach są wolne od zajęcia w kwocie ustalonej w oparciu o zasady określone powyżej niezależnie od liczby współposiadaczy takiego rachunku.

Przepisy przewidują jednak wyjątki. Jeden z nich dotyczy właśnie alimentów. Opisane powyżej ograniczenie egzekucyjne nie będzie miało zastosowania w przypadku egzekucji prowadzonej w celu zaspokojenia alimentów. Innymi słowy środki na rachunkach bankowych podlegają egzekucji świadczeń alimentacyjnych w pełnej wysokości.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Luty 08, 2007, 11:55:00 pm
ŚWIADCZENIA RODZINNE POMOC DLA SAMOTNYCH RODZICÓW
Posłowie chcą stworzyć Fundusz Alimentacyjny


Zmiana prawa Miesięczne świadczenie alimentacyjne ma wynieść do 500 zł dla rodzin, w których dochód nie przekracza 725 zł na osobę.


Joanna Kluzik-Rostkowska, wiceminister pracy i polityki społecznej, popiera pomysł przywrócenia Funduszu Alimentacyjnego

Przekazaliśmy już do Sejmu projekt ustawy o Funduszu Alimentacyjnym – mówi poseł Tomasz Latos, odpowiedzialny w klubie parlamentarnym PiS za tę inicjatywę legislacyjną.

Pod projektem podpisali się też posłowie LPR i Samoobrony, bo klubowi PiS zależy, aby prace nad nim przebiegały sprawnie. Był on też konsultowany z Komitetem Inicjatywy Ustawodawczej reprezentującym samotne matki, które w poprzedniej kadencji Sejmu zgłosiły własny, obywatelski projekt ustawy przywracający fundusz.

– Zgadzamy się, aby projekt posłów i nasz były rozpatrywane łącznie – mówi Renata Iwaniec, pełnomocnik Komitetu.

Takie rozwiązanie popiera też rząd. Joanna Kluzik-Rostkowska, wiceminister pracy i polityki społecznej, pozytywnie ocenia fakt, że posłowie zgłosili własny projekt ustawy po konsultacjach z autorami projektu obywatelskiego. Pozwoli to na szybsze uruchomienie funduszu.

– Chciałbym, aby nowa ustawa, która zastąpi zaliczki alimentacyjne, zaczęła obowiązywać od października tego roku – mówi Latos.

Jaka pomoc

Świadczenia z FA będą wypłacane osobie uprawnionej do alimentów (zasądzonych przez sąd), jeżeli ich egzekucja jest bezskuteczna. Osoba taka otrzyma pomoc do 18 roku życia, a gdy uczy się w szkole lub szkole wyższej – do 25 lat. Jeśli będzie niepełnosprawna, świadczenie będzie wypłacane nawet po ukończeniu tego wieku. Szacuje się, że ze świadczeń skorzysta od 500 tys. do 800 tys. osób. Mają być wypłacane, jeśli dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 725 zł, a ich wysokość wyniesie tyle co zasądzone alimenty, ale nie więcej niż 500 zł miesięcznie.

1,8 mld zł zarezerwowano w budżecie na Fundusz Alimentacyjny

Sprawniejsza egzekucja

Większej kontroli mają podlegać komornicy egzekwujący alimenty. Będą m.in. musieli informować gminę dłużnika i wierzyciela o stanie egzekucji i przyczynach jej bezskuteczności. Przewiduje się też, że gmina dłużnika będzie przeprowadzać tzw. wywiad alimentacyjny. Gdy dłużnik nie będzie płacił z powodu braku pracy, jego gmina z urzędem pracy zostanie zobowiązana do aktywizowania go lub skierowania do robót publicznych. Jeśli dłużnik uniemożliwi przeprowadzenie wywiadu, odmówi podjęcia robót lub zarejestrowania się jako bezrobotny, gmina złoży wniosek o ściganie go za przestępstwo i skieruje do starosty wniosek o zatrzymanie prawa jazdy. Jeśli stanie się możliwe wyegzekwowanie alimentów od członków dalszej rodziny dłużnika, gmina będzie o nie występować. Przewiduje się też stworzenie centralnego rejestru dłużników. Pieniędzy, które wypłaci za dłużnika fundusz, będzie dochodzić od niego także urząd skarbowy.

Becikowe przetrwa

W budżecie na 2007 rok rząd zarezerwował 400 mln zł na FA. Oprócz tej kwoty na jego działanie ma zostać przeznaczone około 1,4 mld zł z pieniędzy na zaliczki alimentacyjne. Rząd chciał też, aby dodatkowe 360 mln zł zasiliło fundusz po likwidacji tzw. becikowego. Posłowie nie chcą jednak jego likwidacji. Uważają, że pieniędzy wystarczy, obawiają się także utraty poparcia dla projektu klubu LPR.

Bartosz Marczuk

Gazeta prawna 2.01.2007r

----------------------------------------------

ŚWIADCZENIA PROJEKT USTAWY FUNDUSZ ALIMENTACYJNY
Nie więcej niż 500 złotych dla samotnych rodziców


ZMIANA PRAWA W najbliższym czasie Sejm może zająć się projektem ustawy tworzącej Fundusz Alimentacyjny. Posłowie koalicji złożyli go już w Sejmie.

Czekamy na decyzję marszałka Sejmu o wprowadzeniu do porządku obrad Sejmu przekazanego projektu ustawy o Funduszu Alimentacyjnym – mówi poseł PiS Tomasz Latos, odpowiedzialny w klubie parlamentarnym PiS za tę ustawę.

Projekt poparli też posłowie koalicji rządowej – LPR i Samoobrony.

Jego kształt konsultowano też z Komitetem Inicjatywy Ustawodawczej reprezentującym samotne matki, które w poprzedniej kadencji Sejmu zgłosiły własny, obywatelski projekt ustawy przywracający Fundusz. Według Renaty Iwaniec, pełnomocnika komitetu, z posłami zostało ustalone, że projekty: poselski i obywatelski mają być rozpatrywane łącznie. Potwierdza to poseł Tomasz Latos.

– Chciałbym, aby nowa ustawa zaczęła obowiązywać od października tego roku – mówi poseł Latos.

Dla kogo świadczenie

Projekt poselski przewiduje, że świadczenia z funduszu, które zastąpią wypłacaną obecnie zaliczkę alimentacyjną, będą przyznawane osobie, która jest uprawniona do alimentów zasądzonych przez sąd, jeśli ich egzekucja jest bezskuteczna. Świadczenia takie będą wypłacane dzieciom do ukończenia przez nie 18 lat, a gdy będą dalej uczyć się w szkole lub szkole wyższej – do 25 lat. Jeśli świadczeniobiorca będzie niepełnosprawny, świadczenie będzie mu wypłacane nawet po 25 roku życia.

Pomoc ma być wypłacona gorzej sytuowanym rodzinom. Posłowie chcą, aby trafiała do rodzin, w których dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 725 zł. Będzie można otrzymać kwotę równą zasądzonym alimentom, jednak nie więcej niż 500 zł miesięcznie.

– Na działanie funduszu jest zarezerwowane w budżecie około 1,8 mld zł – mówi poseł Latos.

Utrudnić życie dłużnikowi

Większej kontroli mają podlegać komornicy egzekwujący alimenty. Będą m.in. musieli informować gminę dłużnika i wierzyciela o stanie egzekucji oraz o przyczynach jej bezskuteczności. Przewiduje się też, że gmina dłużnika będzie przeprowadzać tzw. wywiad alimentacyjny. Gdy dłużnik nie będzie płacił z powodu braku pracy, jego gmina wspólnie z urzędem pracy będzie go aktywizować lub skieruje do robót publicznych. Jeśli dłużnik będzie uniemożliwiał przeprowadzenie wywiadu, odmówi podjęcia robót lub zarejestrowania jako bezrobotny, gmina złoży wniosek o ściganie go za przestępstwo i skieruje do starosty wniosek o zatrzymanie jego prawa jazdy. Jeśli będzie możliwe wyegzekwowanie alimentów od członków dalszej rodziny dłużnika, gmina będzie o to występować. Przewiduje się też stworzenie centralnego rejestru dłużników.

 Bartosz Marczuk

Gazeta Prawna 8.02.2007r
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Luty 14, 2007, 10:30:49 pm
Fundusz alimentacyjny powraca (http://biznes.interia.pl/news?inf=871187)

Grupa kilkudziesięciu posłów koalicji rządowej chce przywrócenia funduszu alimentacyjnego, który uzyskałby wsparcie z budżetu w wysokości ponad 1,6 mld zł rocznie.

Fundusz alimentacyjny został zlikwidowany w 2004 roku w pakiecie ustaw związanych z tzw. planem Hausnera porządkującym finanse publiczne.

"Wypłata świadczeń musi być dotowana z budżetu centralnego. Intencją tej ustawy jest, aby dotacja ta była możliwie niska poprzez wypłacanie świadczeń tylko w przypadkach, w których jest to konieczne oraz poprzez skuteczne egzekwowanie należności funduszu od osób zobowiązanych" - napisano w uzasadnieniu do projektu ustawy. "Projekt zakłada wydatki na świadczenia na poziomie nieco wyższym w stosunku do tych, jakie budżet państwa ponosił na podstawie przepisów regulujących funkcjonowanie funduszu alimentacyjnego w końcowej fazie jego funkcjonowania (1.535 mln zł).

Na realizację zaliczki alimentacyjnej przeznaczono w budżecie państwa na 2006 rok 1.384 mln zł. Ustalenie kryterium dochodowego na poziomie 1000 zł oraz świadczenia z funduszu alimentacyjnego w wysokości 35 proc. różnicy między wysokością dochodu na osobę w rodzinie a wysokością kryterium będzie skutkować wydatkami w wysokości 1.633,7 mln zł (łącznie z kosztami obsługi - 1.682,7 mln zł), co stanowi wzrost w stosunku do wydatków na świadczenia z funduszu alimentacyjnego w 2003 r. o ok. 100 mln zł oraz w stosunku do planowanych na 2006 r. wydatków na zaliczkę alimentacyjną o blisko 300 mln zł" - napisali autorzy ustawy.

Autorzy ustawy liczą, że liczba świadczeniobiorców ukształtuje się na poziomie ponad 790 tys., natomiast szacuje się, iż średnia wysokość świadczenia wyniesie co najmniej 172 zł.

- (INTERIA.PL/PAP)
14.02.2007r.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Luty 18, 2007, 12:27:19 pm
KONTROLA NIK POMOC SAMOTNYM RODZICOM
Zamiast rodziców państwo płaci alimenty

NIK stwierdził, że wprowadzony w 2005 roku system wypłat zaliczek alimentacyjnych nie zapewnia skutecznej egzekucji należności od niesolidnych rodziców.

Sytuacja jest tragiczna i wymaga podjęcia radykalnych działań – powiedział na wczorajszej konferencji Józef Górny, wiceprezes NIK. Izba oceniała działanie ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (Dz.U. nr 86, poz.732 z późn. zm.).

Kontrola wykazała, że wprowadzony w 2005 roku system nie zapewnia skutecznej egzekucji alimentów od dłużników alimentacyjnych. W objętych kontrolą 10 gminach z terenu dwóch województw skuteczność egzekucji tych należności wynosiła 0,49 proc. W skali kraju wyegzekwowano 0,89 proc. należności. Oznacza to, że wydatki na zaliczki alimentacyjne finansowane są niemal w całości ze środków budżetu państwa. Z 25 mln zł wypłaconych zaliczek od 8,5 tys. dłużników alimentacyjnych komornicy odzyskali niecałe 125 tys. zł. Nie stanowi to nawet 0,5 proc. wypłaconych zaliczek alimentacyjnych.

– Ściągalność alimentów w ostatnim okresie istnienia Funduszu Alimentacyjnego wynosiła 11 proc. – przypomniała Czesława Rudzka-Lorentz dyrektor Departamentu Administracji Publicznej w NIK.


0,5 proc. zaliczek alimentacyjnych wyegzekwowali komornicy

W ocenie NIK, powodem tak niskiej skuteczności egzekucji jest niewywiązywanie się komorników z ustawowych obowiązków i zła współpraca między nimi a organami gmin. Czesława Rudzka-Lorentz jako kolejny powód wymienia brak skutecznego nadzoru wojewodów nad realizacją przez gminy zadań z zakresu administracji rządowej zleconych ustawą o zaliczce alimentacyjnej. Z drugiej strony, organy gmin w niewystarczającym stopniu dyscyplinowały i aktywizowały zawodowo dłużników alimentacyjnych. W województwie mazowieckim na 60 osób pracę podjęła tylko jedna osoba.

W wyniku kontroli ujawniono duże nieprawidłowości w zakresie ewidencji finansowo-księ-gowej i sprawozdawczości prowadzonej przez gminy. Powodowało to, że odbiorcy sprawozdań otrzymywali nieprecyzyjne informacje o wypłatach zaliczek alimentacyjnych.

Tymczasem w Sejmie znajduje się już projekt ustawy, który ma od października tego roku zlikwidować zaliczki alimentacyjne i zastąpić je Funduszem Alimentacyjnym. Projekt złożony przez posłów koalicji przewiduje, że świadczenia z FA będą przyznawane osobie, która jest uprawniona do alimentów zasądzonych przez sąd, jeśli ich egzekucja jest bezskuteczna. Świadczenie takie będzie wypłacane dzieciom do ukończenia przez nie 18 lat, a gdy będą dalej uczyć się w szkole lub szkole wyższej – do 25 lat. Jeśli świadczeniobiorca będzie niepełnosprawny, świadczenie będzie mu wypłacane nawet po ukończeniu 25 lat. Pomoc ma być wypłacona gorzej sytuowanym rodzinom. Posłowie chcą, aby trafiała ona do rodzin, w których dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 725 zł. Będzie można otrzymać kwotę równą zasądzonym alimentom, jednak nie więcej niż 500 zł miesięcznie.– Na działanie funduszu jest zarezerwowane w budżecie około 1,8 mld zł – mówi poseł Tomasz Latos, upoważniony do reprezentowania projektu.

 Mariusz Rachuba

Gazeta Prawna 17.02.2007r
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Luty 23, 2007, 08:52:14 am
Do 700 złotych alimenty bez podatku (http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070223/prawo/prawo_a_4.html)

Osoby otrzymujące alimenty w wysokości do 700 złotych, oraz dzieci i młodzież poniżej 25 roku życia a także te, które otrzymują zasiłek pielęgnacyjny, nie będą musiały płacić podatku dochodowego. Takie też było postanowienie naczelnika Urzędu Skarbowego w Chełmnie z 5 lutego 2007 r. (DD/406-3/07).

Podatniczka, która wystąpiła o wiążącą interpretację prawa podatkowego, chciała wiedzieć, czy ma rację, twierdząc, iż alimenty, jakie otrzymuje od byłego męża, są (od początku 2007 roku) wolne od opodatkowania. Najpierw alimenty otrzymywała na podstawie wyroku sądowego. Od 1 stycznia 2004 r. natomiast są jej wypłacane na podstawie ugody sądowej i za pośrednictwem ZUS -po 700 zł miesięcznie.

Naczelnik US w Chełmie uznał stanowisko podatniczki za prawidłowe. Jak podkreślił w uzasadnieniu postanowienia, zwolnienie alimentów od podatku to efekt ostatniej nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (DzU z 2006 r. nr 217, poz. 1588). Wprowadziła ona nowe zwolnienie wart. 21 ust. 1 pkt 127 dla alimentów na rzecz dzieci, które nie ukończyły 25. roku życia, oraz dzieci bez względu na wiek, które otrzymują zasiłek pielęgnacyjny. Zwolnienie obejmuje także zasądzone przez sąd alimenty na rzecz innych osób.

"W obowiązującym od 1 stycznia 2007 r. stanie prawnym i faktycznym alimenty zasądzone przez sąd, otrzymywane przez podatniczkę w 2007 roku, są wolne od podatku dochodowego do wysokości nieprzekraczającej miesięcznie 700 zł" -czytamy w uzasadnieniu.

g.l.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Luty 24, 2007, 08:29:02 pm
Alimenty na dziecko partnera (http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3943179.html)

Joanna Ćwiek
 
Jeśli rozwiedziony rodzic nie będzie chciał płacić na dziecko, obowiązek ten spadnie na jego nowego partnera. Bez względu na to, czy żyje z rozwodnikiem w zalegalizowanym związku - zakłada projekt ustawy przywracającej fundusz alimentacyjny
O takim projekcie PiS, LPR i Samoobrony napisał wczoraj "Dziennik". Ma być rozpatrywany na najbliższym posiedzeniu Sejmu.

Takie rozwiązanie według posłów koalicji ma zapobiegać sytuacjom, kiedy rodzic dziecka, który powinien na nie płacić, dowodzi przed sądem brak dochodów, a w rzeczywistości pracuje na czarno lub majątek przepisuje na swego nowego partnera. Egzekucją alimentów w takich sytuacjach mają zająć się urzędy skarbowe. - Tak będzie skuteczniej, bo komornicy są przede wszystkim zainteresowani zyskiem, wolą ściągać wielomilionowe długi ze szpitali, niż zajmować się ściąganiem kilkuset złotych alimentów - mówi poseł Tomasz Latos (PiS).

To nie wszystko, bo zgodnie z tym projektem alimenty będą ściągane nie tylko od konkubenta, ale w pewnych sytuacjach także od innych osób, które mieszkają z dłużnikiem - np. rodziców, przyjaciół. - Jeżeli do domu dłużnika przyjdzie urzędnik skarbowy i jego współlokator nie udowodni, że jakaś rzecz, np. telewizor, lodówka czy mikrofalówka należą wyłącznie do niego, urzędnik będzie ściągał należność także z tych przedmiotów - tłumaczy Latos.

Obowiązek płacenia alimentów na dzieci męża czy żony z innego związku pozostaje także wtedy, gdy małżonek opuści dom, ale nadal będzie pozostawał w formalnym związku małżeńskim.

Czy autorzy projektu w ten sposób uznają istnienie związków nieformalnych i homoseksualnych, skoro każdy partner dłużnika ma odpowiadać za jego zobowiązania alimentacyjne? - To nie było naszą intencją - mówi Latos.

Projekt krytykują prawnicy i opozycja. Sceptyczny jest premier Jarosław Kaczyński, bo jego realizacja "może być trudna ze względów konstytucyjnych". Ale pomysł uważa za słuszny. - Jak ktoś się z kimś wiąże i ta osoba ma dziecko z pierwszego związku, to ten ktoś bierze odpowiedzialność także za to dziecko - mówił wczoraj premier.

Projekt popiera minister pracy i polityki społecznej Anna Kalata.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Luty 27, 2007, 10:44:13 pm
Fundusz Alimentacyjny wróci w tym roku (http://www.gazetaprawna.pl/index.php?action=showNews&dok=1911.6.292.2.1.3.0.1.htm)

Sejm rozpocznie jutro prace nad projektem ustawy przywracającym do życia Fundusz Alimentacyjny. Ma on zacząć działać już od października i zastąpić wypłacaną obecnie zaliczkę alimentacyjną. Świadczenia otrzymają dzieci, których rodzic nie płaci alimentów, mimo że zostały od niego zasądzone. Kryterium dochodowe uprawniające do świadczenia wzrośnie z 583 zł do 725 zł. Wyższa też będzie maksymalna kwota świadczenia – wyniesie 500 zł. Wypłacone z funduszu pieniądze ma oddać dłużnik, a ich egzekucją, oprócz komorników, zajmą się urzędy skarbowe.

TU dodatkowe informacje

http://www.gazetaprawna.pl/index.php?action=showNews&dok=1911.2.376.2.14.1.0.1.htm
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Luty 27, 2007, 11:39:01 pm
c.d. - zanim zniknie z GP  ;)

(http://www.gazetaprawna.pl/numery/1911/14.gif)

Alimenty od rodzica (http://www.gazetaprawna.pl/index.php?action=showNews&dok=1911.86.292.12.2.4.0.1.htm)
- GAZETA PRAWNA NR 41 (1911) 2007-02-27 > Wolny rynek

Sejm chce powołać do życia zlikwidowany w 2004 roku Fundusz Alimentacyjny. Argumentem za jego zniesieniem było to, że stał się dla wielu osób sposobem na życie na koszt podatnika. W efekcie wygenerował 8 mld zł długów, a ściągalność alimentów wynosiła 12 proc.

Projekt posłów przewiduje usprawnienia egzekucji świadczeń. To dobrze, bo rodzicowi, który nie chce płacić na dziecko, trzeba maksymalnie obrzydzić życie. Problemem jest jednak to, żeby nowe rozwiązania zaczęły działać w praktyce oraz aby świadczenia z Funduszu nie zachęcały do korzystania z nich kosztem egzekucji alimentów. Konieczna jest też odpowiednia kontrola komorników, których praca pozostawia wiele do życzenia. Bo to rodzic, a nie podatnicy, powinien opłacać alimenty.

 Bartosz Marczuk

ŚWIADCZENIA: POSŁOWIE CHCĄ STWORZYĆ FUNDUSZ ALIMENTACYJNY. Uprawnieni do alimentów dostaną do 500 złotych (http://www.gazetaprawna.pl/index.php?action=showNews&dok=1911.2.376.2.14.1.0.1.htm)
- GAZETA PRAWNA NR 41 (1911) 2007-02-27 > Praca

■ ZMIANA PRAWA Jutro Sejm zajmie się ustawą przywracającą do życia Fundusz Alimentacyjny
■ Miesięczne świadczenie ma wynieść do 500 zł dla rodzin, w których dochód jest niższy niż 725 zł na osobę
■ Nowe przepisy mają usprawnić egzekucję alimentów od niesolidnych rodziców

(http://www.gazetaprawna.pl/numery/1911/14.gif)

Rozpoczynamy prace nad przywróceniem Funduszu Alimentacyjnego, który wznowi działalność już od października – mówi Tomasz Latos, poseł PiS upoważniony do prezentowania projektu podczas prac w Sejmie.

Fundusz ma zastąpić wypłacane obecnie zaliczki alimentacyjne. Projekt, pod którym podpisali się posłowie koalicji, był konsultowany z Komitetem Inicjatywy Ustawodawczej reprezentującym samotne matki, które w poprzedniej kadencji Sejmu złożyły obywatelski projekt ustawy przywracający Fundusz.

– Otrzymaliśmy zapewnienie, że projekt poselski i nasz będą rozpatrywane łącznie – mówi Renata Iwaniec, pełnomocnik Komitetu.

Dodaje, że dzięki temu prace nad reaktywacją FA powinny przebiegać sprawnie. Taki sposób jego powołania do życia popiera też rząd.

Ile i dla kogo

Projekt przewiduje, że świadczenia z FA będą wypłacane osobie uprawnionej do alimentów, które zasądził sąd, jeżeli ich egzekucja jest bezskuteczna.

Dziecko otrzyma pomoc do 18 roku życia, a gdy będzie uczyć się w szkole lub szkole wyższej – do 25 lat. Świadczenie będzie też wypłacane nawet po ukończeniu przez nie 25 lat, gdy będzie miało orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności.

Świadczenie nie będzie adresowane do wszystkich rodzin. Zostanie wypłacone, jeśli dochód na osobę w rodzinie nie przekroczy 725 zł. Ma wynieść tyle, co zasądzone alimenty, ale nie więcej niż 500 zł miesięcznie.

– Wprawdzie sprawa wysokości świadczenia i kryterium dochodowego była konsultowana ze stroną społeczną i rządem, ale nie wykluczam, że wartości te zostaną zmienione w trakcie prac w Sejmie – mówi poseł Latos.
Dodaje, że to punkty ustawy, które wzbudzają najwięcej kontrowersji. Dzieje się tak m.in. dlatego, że istnieją różnice w szacunkach liczby osób, które mogą skorzystać ze świadczeń, a to rodzi konsekwencje finansowe. Resort pracy szacuje, że ich liczba może sięgnąć 800 tys. osób.

– Szacunki ministerstwa są błędne – uważa jednak Renata Iwaniec. Jej zdaniem ze świadczeń może maksymalnie skorzystać 600 tys. dzieci, bo tyle ma zasądzone przez sądy alimenty i kłopoty z ich egzekucją.

Tragiczna egzekucja

Ustawa ma też usprawnić egzekucję alimentów od niepłacących ich rodziców.

Jest ona obecnie na bardzo niskim poziomie.

– Sytuacja jest tragiczna i wymaga podjęcia radykalnych działań – mówi Józef Górny, wiceprezes NIK.

Izba oceniła funkcjonowanie ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (Dz.U. nr 86, poz. 732 z późn. zm.). NIK stwierdziła, że wydatki na zaliczki finansowane są niemal w całości ze środków budżetu państwa. Ich ściągalność wynosi niespełna 0,5 proc.

– Natomiast ściągalność alimentów w ostatnim okresie istnienia Funduszu Alimentacyjnego wynosiła 11 proc. – przypomina Czesława Rudzka-Lorentz, dyrektor Departamentu Administracji Publicznej w NIK.

Posłowie chcą więc poprawić tę sytuację. Wielu dłużników nie płaci alimentów, twierdząc, że nie ma majątku, nawet gdy posiada majątek wspólny z kolejnym małżonkiem. Przewiduje się więc, że to, co małżonkowie nabędą od chwili zawarcia małżeństwa, będzie podlegać egzekucji na poczet alimentów, które ma opłacać jeden z małżonków. Dodatkowo, nawet gdy podpiszą intercyzę, komornik będzie egzekwował środki tak jakby jej nie było – nie tylko z majątku dłużnika, ale także z majątku wspólnego.

SZERSZA PERSPEKTYWA UNIA

Kraje członkowskie uzależniają wypłatę świadczeń alimentacyjnych np. od wieku dziecka czy czasu, przez jaki miałoby być wypłacane świadczenie.

Zazwyczaj przybiera ono formę zaliczek alimentacyjnych. We Francji, Szwecji i Danii wypłacane są one w jednakowej kwocie na każde dziecko. W Niemczech ich wysokość jest zróżnicowana, a w Austrii jest określana na podstawie prawomocnego orzeczenia sądowego.

– Praca komorników egzekwujących alimenty pozostawia wiele do życzenia – uzupełnia Joanna Kluzik-Rostkowska, wiceminister pracy i polityki społecznej.

Ustawa przewiduje więc, że komornicy mają podlegać większej kontroli. Będą musieli informować gminę dłużnika o stanie egzekucji i przyczynach jej bezskuteczności.

Dłużnik do robót publicznych

Planuje się też wprowadzenie rozwiązania, które zmusi dłużnika do płacenia alimentów. Jego gmina będzie z nim przeprowadzać tzw. wywiad alimentacyjny. Gdy okaże się, że dłużnik nie reguluje alimentów, bo nie ma pracy, to gmina (tak jak obecnie) wraz z urzędem pracy ma go aktywizować lub skierować do robót publicznych. Jeśli będzie on uniemożliwiał przeprowadzenie wywiadu, odmówi podjęcia robót lub zarejestrowania się jako bezrobotny, to gmina złoży wniosek o ściganie go za przestępstwo i skieruje do starosty wniosek o zatrzymanie prawa jazdy. Ma też być łatwiejsze wyegzekwowanie alimentów od członków dalszej rodziny dłużnika.

Projekt przewiduje także możliwość stworzenia centralnego rejestru dłużników alimentacyjnych. Mają być w nim gromadzone dane dotyczące niesolidnych rodziców.

Pieniędzy, które wypłaci za dłużnika Fundusz, oprócz komorników, będzie od niego dochodzić także urząd skarbowy.

Ściągnięte od dłużnika środki mają być – inaczej niż obecnie – dzielone między gminy wierzyciela, dłużnika i budżet. Do gmin trafi po 20 proc. odzyskanych pieniędzy, a do budżetu pozostałe 60 proc. Fundusz ma rozpocząć działalność od października tego roku. Wypłacane przez niego do końca roku świadczenia mają kosztować 521 mln zł.

Bartosz Marczuk
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Luty 28, 2007, 01:12:54 pm
PRAWO SOCJALNE Świadczenie zamiast zaliczki (http://rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070228/prawo/prawo_a_4.html)

Fundusz alimentacyjny pomoże rodzinom dłużniów

Niepełne rodziny o dochodzie nie wyższym niż 725 zł na osobę będą miały prawo do świadczenia z funduszu alimentacyjnego na dzieci, na które drugi z rodziców nie płaci alimentów.

Taka jest poselska propozycja nowej ustawy o funduszu alimentacyjnym, której pierwsze czytanie odbędzie się na piątkowym posiedzeniu Sejmu.

Świadczenie będzie się należało, jeśli egzekucja alimentów okaże się bezskuteczna, choćby częściowo. Ma przysługiwać w kwocie zasądzonych alimentów, nie wyższej jednak niż 500 zł. Jeśli komornik wyegzekwuje alimenty w części, dziecko dostanie różnicę między ściągniętą częścią a tym, co zasądzono. Wedle projektu do świadczenia alimentacyjnego będą uprawnione dzieci do 18 lat, a do 25 lat te, które się uczą w szkole lub w szkole wyższej, niepełnosprawne zaś - bezterminowo.

Wniosek o wypłatę świadczenia z funduszu wraz z zaświadczeniem komornika o bezskuteczności egzekucji alimentów trzeba będzie złożyć w urzędzie gminy lub miasta właściwych ze względu na miejsce zamieszkania wierzyciela. Przy czym zaświadczenie komornika będzie obejmowało okres trzech miesięcy; w nim znajdzie się informacja o stanie egzekucji, przyczynach nieściągalności alimentów oraz działaniach podejmowanych przez komornika w celu ich wyegzekwowania.

Prawo do świadczeń alimentacyjnych gminy będą ustalały na rok: od 1 października do 30 września. Taka propozycja okresu świadczeniowego to ukłon w stronę urzędów gmin, które zajmują się jednocześnie ustalaniem prawa doświadczeń rodzinnych.

W projekcie zawarte są również propozycje zmian idące w kierunku wyższej ściągalności alimentów. Jeśli dłużnik alimentacyjny zawrze kolejny związek małżeński, nie będzie mógł uniknąć płacenia na dziecko, powołując się na umowę ograniczającą wspólność ustawową lub ustanawiającą rozdzielność majątkową. Komornik będzie mógł również zająć ruchomości będące we władaniu osoby mieszkającej wspólnie z dłużnikiem bez zgody tej osoby.

Chyba że ta przedstawi dowód, iż są jej własnością.

- Rz z dn. 28.02.2007r., Agnieszka Rosa
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Marzec 08, 2007, 07:38:21 am
PRAWO SOCJALNE Świadczenia na dzieci (http://rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070308/prawo/prawo_a_3.html)

Będzie łatwiej o zaliczkę alimentacyjną

Dzieci w pełnych rodzinach być może będą miały prawo do zaliczki alimentacyjnej, gdy drugi z rodziców nie płaci alimentów.

Takie rozwiązania zawarte w senackim projekcie zmian do ustawy o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych Sejm po pierwszym czytaniu skierował wczoraj do prac w komisjach. Projekt ma usunąć rozwiązania blokujące możliwość uzyskania zaliczki alimentacyjnej na dzieci wychowywane w związkach małżeńskich. Obecnie mimo bezskutecznej egzekucji alimentów i dochodu nie wyższego niż 583 zł na osobę na dzieci ta zaliczka nie przysługuje.

Równolegle będą trwały prace legislacyjne nad poselskim projektem ustawy o Funduszu Alimentacyjnym. Przewiduje on dla niepełnych rodzin o dochodzie nie wyższym niż 725 zł na osobę świadczenie z nowego funduszu alimentacyjnego na dzieci, na które drugi z rodziców nie płaci alimentów.

Będzie ono wypłacane w wysokości zasądzonych alimentów, nie wyższej jednak niż 500 zł. Dla skuteczniejszej egzekucji alimentów komornik będzie mógł zająć ruchomości osób mieszkających wspólnie z dłużnikiem bez zgody tych osób. Niesolidny alimenciarz nie uniknie płacenia na dziecko, zawierając z kolejnym małżonkiem umowę ograniczającą wspólność ustawową lub ustanawiającą rozdzielność majątkową.

Agnieszka Rosa
Tytuł: Po rozwodzie nie ma wspólnego rozliczenia
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Marzec 25, 2007, 09:04:03 am
Mąż nie zmniejszy dochodów o alimenty na żonę (http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070324/prawo/prawo_a_4.html)

Podatek dochodowy jest podatkiem osobistym. Alimenty zatem, z wyłączeniem tych na dzieci, opodatkowane są tylko u osoby je otrzymującej. Tylko dla niej alimenty są źródłem przychodu - zdecydował dyrektor Izby Skarbowej w Łodzi.


W uzasadnieniu decyzji z 6 marca 2007 r. (sygn. PB I-3/4117/IN-1/US/2007/ER), podtrzymującej stanowisko naczelnika Urzędu Skarbowego Łódź-Widzew, przypomina się, że obowiązujące przepisy nie pozwalają na pomniejszenie dochodów uzyskanych przez podatnika do 31 grudnia 2006 r. o wypłacane na rzecz byłej żony alimenty zasądzone w wysokości 900 zł miesięcznie. Nie zezwalają też na wspólne rozliczenie z byłą żoną.

"Podatek dochodowy jest podatkiem osobistym. Alimenty, z wyłączeniem alimentów na rzecz dzieci, opodatkowane są zatem tylko raz u osoby je otrzymującej. Tylko dla tej osoby alimenty stanowią źródło przychodu (zakwalifikowane przez ustawodawcę do innych źródeł - art. 20 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych).

Natomiast dla osoby realizującej obowiązek alimentacyjny alimenty nie są źródłem przychodu. W pana przypadku źródłem jest świadczenie emerytalne, z którego to przychodu po opodatkowaniu następuje potrącenie alimentów" - czytamy w uzasadnieniu decyzji.

Ponadto, jak podkreśla dyrektor IS w Łodzi, zgodnie z art. 6 ust. 2 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, możliwość skorzystania z preferencyjnego rozliczenia dotyczy współmałżonków, między którymi istnieje - przez cały rok podatkowy - wspólność majątkowa i przez cały rok pozostają w związku małżeńskim. Powołał się przy tym na art. 31 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, w myśl którego z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje między małżonkami z mocy ustawy wspólność majątkowa (wspólność ustawowa) obejmująca przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich (majątek wspólny).

Wspólność ta ustaje z chwilą ustania bądź unieważnienia małżeństwa, orzeczenia separacji i rozdzielności majątkowej.

Warunku tego nie spełnia jednak podatnik, który wystąpił z wnioskiem o interpretację, ponieważ, według orzeczenia sądu, jego związek małżeński został rozwiązany przez rozwód. Od tego więc momentu ustała wspólność majątkowa.

Grażyna J. Leśniak
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Marzec 29, 2007, 10:06:40 pm
Straszak na alimenciarzy (http://wiadomosci.onet.pl/1400029,2677,kioskart.html)
Opieka społeczna za niepłacenie alimentów zabiera prawo jazdy

Łódź, Katowice, Wrocław – tylko w tych trzech miastach urzędnicy chcą odebrać ponad tysiąc praw jazdy za unikanie płacenia alimentów. Gminy ostrzegają: to dopiero początek!

Możliwość odebrania prawa jazdy niepłacącym na dzieci rodzicom daje wprowadzona półtora roku temu ustawa o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych. Pierwsze wnioski w sprawie odebrania tego dokumentu miejskie ośrodki pomocy społecznej skierowały w zeszłym roku, ale dopiero teraz akcja zatrzymywania praw jazdy nabiera tempa.

To nie przelewki

Jeśli inspektorzy MOPS-ów stwierdzą, że rodzic unika płacenia alimentów (nie pozwala przeprowadzić wywiadu środowiskowego, nie chce podejmować proponowanej pracy), kierują wniosek do prokuratury i występują do wydziału komunikacji o odebranie prawa jazdy. Rodzicowi zaś, który zostaje bez pieniędzy na dziecko, gmina wypłaca zaliczkę alimentacyjną w wysokości od 170 do 300 złotych. Jeśli dłużnik z powodu unikania płacenia straci prawo jazdy, to odzyska je dopiero, gdy spłaci tę zaliczkę i zobowiązania wobec opiekuna dziecka.

– To bardzo dobry straszak dla niepłacących ojców – ocenia Henryka Kiszka, zastępca dyrektora świadczeń socjalnych krakowskiego MOPS-u. – Na razie na 26 złożonych przez nas wniosków odebrano jedynie osiem praw jazdy, a tylko kilku ojców zdecydowało się zapłacić. Ale to dopiero początek. Temat zaczyna krążyć wśród niepłacących. Powoli dociera do nich , że to nie przelewki.

W straszeniu dłużników utratą prawa jazdy najlepsze wyniki ma Łódź. Skierowano tam aż 632 wnioski o odebranie uprawnień, a z tego już 170 osób z prawami jazdy musiało się pożegnać. Natomiast 80 kierowców zdecydowało się zapłacić.

– Dłużnicy alimentacyjni odwołują się do nas, narzekają, że odbiera im się możliwość jazdy samochodem, który jest im potrzebny do funkcjonowania – mówi Rajmund Kądziela, zastępca dyrektora wydziału praw jazdy urzędu miasta w Łodzi.

Ponad 80 dokumentów zatrzymano też we Wrocławiu.

– Skierowaliśmy w sumie 365 wniosków o ich odebranie. To dla nas bardzo skuteczny środek przymuszający do płacenia – mówi Magdalena Tomicka-Paluszczak, kierownik działu świadczeń rodzinnych wrocławskiego MOPS-u.

W Katowicach urzędnicy chcieli zmusić do płacenia długów 300 rodziców. Ale na razie nie udało się zatrzymać żadnego dokumentu.

Nowy sposób na alimenciarzy wykorzystują też inne miasta: Opole (40 wniosków o odebranie dokumentów), Poznań (50), Lublin (30) i Gdańsk (58).

Groźba nieskuteczna?

– Ten straszak jest bardzo ograniczony. Działa tylko wtedy, gdy dłużnicy mają prawo jazdy, a tych jest u nas niewielu – mówi Bogumiła Podgórska z MOPS-u w Katowicach. – Po naszych wnioskach tylko kilku ojców zdecydowało się zapłacić zaległości. Jak podkreślają urzędnicy, większość dłużników najczęściej nie mieszka w miejscu zameldowania albo nieustannie odwołuje się od decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy.

W skuteczność groźby odbierania prawa jazdy wątpią również urzędnicy z Warszawy. Na 18 stołecznych dzielnic na samej tylko Ochocie skierowano 17 wniosków o odebranie tego dokumentu. Zatrzymano tylko jeden. W 16 przypadkach okazało się, że alimenciarze albo nie mają uprawnień do prowadzenia pojazdu, albo już je stracili za jazdy po pijanemu.

Urzędnicy ostrzegają jednak, że utrata prawa jazdy, to niejedyna kara dla dłużników. – Możemy domagać się spłaty alimentów od rodziców dłużnika, czyli dziadków dziecka – ostrzega Grzegorz Pilaszek z łódzkiego MOPS-u.

[Opinia]

TO ZŁA KARA - Katarzyna Piekarska, posłanka SLD

Jestem sceptyczna wobec takich rozwiązań. To jest jednak oznaka słabości państwa, które nie może sobie poradzić z egzekwowaniem alimentów i musi karać dodatkowo. Jeżeli ktoś złośliwie uchyla się od płacenia, to przecież są za to inne sankcje, nawet karne. A przecież odbierając prawo jazdy, jeszcze bardziej osłabia się sytuację dłużnika na rynku pracy.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Kwiecień 16, 2007, 10:39:26 pm
Gazeta Podatkowa 16.04.2007r

Autor: Marcin Mendel

Jak długo można otrzymywać alimenty od byłego małżonka?

Kilka miesięcy temu rozwiodłam się. Rozwód nastąpił z winy obojga małżonków. Moja sytuacja majątkowa znacznie się pogorszyła. Chciałabym uzyskać alimenty od byłego męża. Czy mam na to szansę? Czy to prawda, że nawet jeśli sąd zasądzi na moją rzecz alimenty, to będą one płacone tylko przez bardzo krótki okres?

Po rozwodzie byli małżonkowie mogą domagać się na siebie alimentów. Takiego prawa nie ma jednak ten z byłych małżonków, który został uznany w wyroku rozwodowym za wyłącznie winnego rozpadu małżeństwa (art. 60 § 1 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy, Dz. U. nr 9, poz. 59 ze zm.). Z sytuacji opisanej w pytaniu wynika jednak, że zarówno Czytelniczka, jak i jej były mąż zostali obciążeni winą (żadna więc ze stron nie jest tutaj niewinna). W takim przypadku uzyskanie alimentów uzależnione jest od dwóch przesłanek: stanu niedostatku po stronie uprawnionego do alimentów oraz możliwości majątkowych i zarobkowych zobowiązanego do alimentów.

Niedostatek to stan polegający na tym, że określona osoba nie może własnymi siłami zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb. Nie należy zatem wiązać niedostatku jedynie z ubóstwem, biedą itp., a więc z niemal zupełnym niezaspokojeniem tych potrzeb. Ten stan występuje już wtedy, gdy uprawniony nie ma możliwości (zarobkowych i majątkowych) pozwalających na pełne ich zrealizowanie. Z kolei możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego to po prostu całokształt jego sytuacji finansowej. Jeśli obiektywnie pozwala ona na spełnienie obowiązku alimentacji, wówczas sąd nałoży go na byłego małżonka.

Obowiązek dostarczania środków utrzymania (alimentów) nie trwa nigdy „wiecznie”. Nie oznacza to jednak, że może istnieć jedynie przez bardzo krótki czas. Obowiązek płacenia alimentów ustanie zawsze wtedy, gdy albo uprawniony przestanie znajdować się w stanie niedostatku (bo np. polepszy się jego sytuacja finansowa), albo gdy sprawy finansowe zobowiązanego pogorszą się. Poza tym obowiązek płacenia alimentów wygasa zawsze wtedy, gdy były małżonek uzyskujący te alimenty zawrze nowy związek małżeński. Trudno byłoby oczekiwać, aby były mąż/żona pomagał finansowo osobie, która stworzyła już nową rodzinę z inną osobą.

W omawianej sprawie nie będzie mieć natomiast zastosowania przepis mówiący o tym, że alimenty wygasają po upływie pięciu lat od orzeczenia rozwodu. Ma on bowiem zastosowanie jedynie do tych przypadków, gdy alimenty płaci były małżonek, który jest niewinny. Były mąż Czytelniczki uznany został jednak za „współwinnego” rozpadu ich małżeństwa (art. 60 § 3 K.r.o.).
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Maj 28, 2007, 10:17:04 am
Alimenty w apelacji bez opłaty (http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070528/prawo/prawo_a_8.html)

Małżonek, który w apelacji od wyroku rozwodowego domaga się tylko podwyższenia przyznanych alimentów, jest zwolniony z opłaty sądowej.

Tak stwierdził Sąd Najwyższy w uchwale z 17 maja 2007 r. Sprawę o rozwód z winy męża wniosła Joanna L. Sąd powierzył władzę rodzicielską nad córką obojgu i ustalił alimenty od ojca na 350 zł miesięcznie.

Joanna L. zaskarżyła wyrok w części dotyczącej alimentów i złożyła wniosek o zwolnienie z opłaty sądowej od apelacji. Sąd I instancji uwzględnił ten wniosek tylko co do opłaty przypadającej ponad 300 zł. Kobieta w zażaleniu domagała się pełnego zwolnienia z kosztów. Sąd II instancji zapytał, czy w ogóle wniosek o zasądzenie alimentów podlega opłacie sądowej, czy jest zwolniony na podstawie art. 96 ust.1 pkt 2 ustawy z 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Wedle tego przepisu nie płaci kosztów m.in. strona dochodząca roszczeń alimentacyjnych oraz pozwana w sprawie o obniżenie alimentów.

Sąd nie był pewny, czy można uznać, że w tym wypadku roszczenie dotyczące alimentów, pozostałe ze sprawy rozwodowej, zyskało na tyle samodzielny byt, iż należy do niego stosować zwolnienie na podstawie tego przepisu. SN odpowiedział twierdząco (sygn. IIICZP43/07).
i.l.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 30, 2007, 11:15:17 am
ŚWIADCZENIA RODZINNE: Alimenty z ugody sądowej są równorzędne z zasądzonymi (http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070530/prawo/prawo_a_10.html)

Pełnoletni uczniowie utrzymujący się z alimentów uzyskanych od rodziców w wyniku ugody sądowej nie mogą być traktowani gorzej niż ci, którym alimenty sąd przyznał wyrokiem


Tak Trybunał Konstytucyjny odpowiedział napytanie prawne zadane przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w związku z toczącą się przed nim sprawą Tadeusza T., ucznia, któremu odmówiono zasiłku rodzinnego, bo dostaje alimenty od rodziców na podstawie zawartej przed sądem ugody.

Wniosek Janusza T. do władz miasta o zasiłek rodzinny oraz dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka (na siebie) został odrzucony, bo nie spełniał warunku określonego w art. 3 pkt 13 ustawy oświadczeniach rodzinnych. Przepis ten formułuje definicję osoby uczącej się, uprawnionej do zasiłku rodzinnego oraz dodatków do niego. Mówi, że chodzi o osobę niepozostającą na utrzymaniu rodziców w związku z ich śmiercią lub z zasądzeniem od nich alimentów wyrokiem wydanym przed osiągnięciem pełnoletniości. Tymczasem alimenty dla Janusza T. zostały przyznane drogą ugody. Nie poskutkowały jego argumenty, że ugoda zawarta przed sądem i pod jego kontrolą jest równoznaczna z wyrokiem. Przedstawił je w odwołaniu od decyzji prezydenta miasta do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Kolegium stwierdziło, że utożsamianie ugody sądowej z wyrokiem w sprawie uprawnień osoby uczącej się nie znajduje uzasadnienia w obowiązujących przepisach, bo ustawodawca świadomie zróżnicował te sytuacje.

Wojewódzki Sąd Administracyjny, do którego Janusz T. trafił ze swoją sprawą, potwierdził stan prawny, na który powołały się władze miasta. Powziął jednak wątpliwości, czy to prawo jest zgodne z konstytucją. Zdaniem sądu w państwie prawa nie może dochodzić do sytuacji, w której jedne przepisy dają obywatelowi możliwość wyboru między wyrokiem a ugodą, a inne ograniczają prawa tych, którzy skorzystali z ugody.

Podobne wątpliwości miał zresztą sam ustawodawca, który w uchwalonej kilka dni temu (24 maja 2007 r.) nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych sprzeczność tę usunął i uznał, że alimenty przyznane drogą ugody wywołują takie same skutki prawne jak zasądzone wyrokiem.

Nic więc dziwnego, że na rozprawie przed Trybunałem zarówno poseł Marek Wikiński w imieniu Sejmu, jak i prokurator Teresa Ostrowska w imieniu prokuratora generalnego poparli wywody sędziego Romana Cięglewicza z opolskiego WSA i podobnie jak on domagali się uznania zaskarżonego przepisu za niezgodny z konstytucją.

Trybunał podzielił ich poglądy. Jego zdaniem obywatele, którzy wypełniają zalecenia ustawodawcy i pod nadzorem sądu zawierają ugodę, nie mogą ponosić negatywnych następstw przepisów, które traktują ich gorzej niż osoby, o których sytuacji rozstrzyga wyrok sądowy. A przepisy, które taką nierówność stwarzają, są niezgodne z konstytucją.

Poprawiona kilka dni temu ustawa usuwa tę nierówność. Wyrok Trybunału natomiast stanowi szansę dla tych, którzy z powodu zawartej w ustawie o świadczeniach rodzinnych dotychczasowej definicji osób uczących się doznali szkody. Będą oni bowiem mogli na jego podstawie ponownie się zwrócić o przyznanie świadczeń rodzinnych, niezależnie od tego, czy alimenty mają zasądzone, czy przyznane w trybie ugody sądowej. Mają na to miesiąc od dnia opublikowania wyroku TK w Dzienniku Ustaw. A to nastąpi zapewne w ciągu tygodnia, półtora. (sygn.: P 8/06).

Jolanta Kroner
Rz, 30.05.07 Nr 125
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Czerwiec 08, 2007, 12:53:51 pm
ŚWIADCZENIA Pomoc dla samotnych rodziców Fundusz Alimentacyjny z opóźnieniem (http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=1967.2.0.39.16.1.0.1.htm)

Zmiana prawa.

Maleją szanse, aby od października tego roku rozpoczął działalność Fundusz Alimentacyjny. Samotni rodzice będą nadal otrzymywać zaliczki alimentacyjne.

Rząd ma jutro przyjąć stanowisko w sprawie poselskiego projektu ustawy Fundusz Alimentacyjny. Miał to zrobić tydzień temu, ale jak ustaliliśmy ze względu na konflikt między ministrami pracy i polityki społecznej oraz finansów zostało to odłożone.

Resort pracy popiera zawarty w projekcie postulat, aby dłużników niepłacących alimentów, oprócz komorników, ścigały urzędy skarbowe.

Zapewnić ma to - zdaniem resortu - lepszą ściągalność alimentów.
- W interesie budżetu państwa jest, aby urzędy skarbowe zajęły się egzekucją alimentów - mówi Joanna Kluzik-Rostkowska, wiceminister pracy i polityki społecznej.

Jej zdaniem lepsza ściągalność alimentów oznacza niższe wydatki na świadczenia alimentacyjne, które finansuje budżet.

Na tego typu rozwiązanie nie chce się jednak zgodzić Ministerstwo Finansów. Uważa, że za bardzo obciąży to pracowników skarbówki.

- Bez stanowiska rządu w sprawie projektu trudno jest dalej nad nim pracować - mówi poseł PiS, Tomasz Latos, odpowiedzialny w klubie parlamentarnym PiS za tę ustawę.

Poselski projekt ustawy jest już po pierwszym czytaniu, a obecnie zajmuje się nim specjalna podkomisja. Posłowie zaproponowali, aby świadczenia z FA były wypłacane osobie uprawnionej do alimentów zasądzonych przez sąd, jeżeli ich egzekucja jest bezskuteczna. Mają być wypłacone, jeśli dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 725 zł, a ich wysokość wyniesie tyle co zasądzone alimenty, ale nie więcej niż 500 zł miesięcznie. Większej kontroli mają podlegać komornicy egzekwujący alimenty, a pieniądze, które wypłaci za dłużnika fundusz, będą egzekwowane od niego także przez urząd skarbowy.

- Chciałbym, aby nowa ustawa mająca zastąpić zaliczki alimentacyjne zaczęła obowiązywać od października tego roku - mówi poseł Latos.

Przyznaje jednak, że tego terminu będzie bardzo trudno dotrzymać.  Oprócz uchwalenia ustawy, do wypłaty nowych świadczeń muszą się bowiem przygotować gminy. Ustawa może więc zacząć obowiązywać dopiero od 1 stycznia 2008 r. Taki termin oznacza jednak sporo komplikacji dla gmin i świadczeniobiorców otrzymujących obecnie zaliczki alimentacyjne. Jeśli nie zastaną one od października zastąpione świadczeniem z funduszu, to osoby korzystające z zaliczek w sierpniu będą składać wnioski o ich przyznanie, a już w grudniu będą musiały starać się o świadczenia z funduszu.

W budżecie na 2007 rok na działanie FA rząd zarezerwował 400 mln zł.  Oprócz tej kwoty na jego działanie ma zostać przeznaczone około 1,4 mld zł z pieniędzy na zaliczki alimentacyjne.

Bartosz Marczuk, -Gazeta Prawna Nr 97 (1967) poniedziałek, 21 maja 2007 r. > Praca
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Lipiec 03, 2007, 01:35:50 am
Równe prawo do zaliczki alimentacyjnej (http://biznes.interia.pl/news/rowne-prawo-do-alimentow,937196)

- Poniedziałek, 2 lipca

Forum Kobiet Polskich chce, by prawo do zaliczki alimentacyjnej przysługiwało także - w przypadku orzeczonych, a niemożliwych do wyegzekwowania alimentów - na dzieci wychowywane w rodzinach pełnych. Forum wystosowało w tej sprawie list do premiera Jarosława Kaczyńskiego.

Obecnie z zaliczki alimentacyjnej mogą skorzystać rodzice, którzy nie są w stanie wyegzekwować alimentów orzeczonych na ich dzieci. Dotyczy to osób samotnie wychowujących dzieci.

- Rozwiązanie to jest niesprawiedliwe, ponieważ godzi w równe traktowanie dzieci w różnych typach rodzin i nie zapewnia pomocy dzieciom z rodzin pełnych - napisało Forum Kobiet Polskich. Zaznaczyło, że rozwiązanie to "motywuje do rozwodów i separacji oraz rezygnacji z zawierania związków małżeńskich".

Wiceminister pracy i polityki społecznej Joanna Kluzik- Rostkowska, wskazała na konieczność, w pierwszej kolejności, poprawy ściągalności alimentów. - Jeżeli nie poprawimy ściągalności alimentów, wprowadzenie takiego rozwiązania może spowodować lawinę fikcyjnych spraw alimentacyjnych - powiedziała.

Zaznaczyła, że obecnie zaliczka jest ściągana w 10-12 proc. Podkreśliła też, że wskazane jest wprowadzenie egzekucji administracyjnej, umieszczanie dłużników alimentacyjnych w różnych rejestrach.

W ocenie Forum "gwałtowny wzrost liczby rozwodów i separacji w Polsce spowodowany jest m.in. rozwiązaniami prawnymi preferującymi samotne wychowywanie dzieci". Przypomina, że w 2000 roku sądy udzieliły ok. 44 tysiące rozwodów i separacji, w 2004 - 62 tysiące, a w roku 2006 - niemal 80 tysięcy.

Forum zaznacza, że także w projekcie nowej ustawy o Funduszu Alimentacyjnym eliminuje się pomoc dla dzieci wychowywanych w rodzinach pełnych. Zwraca się też o "pilne podjęcie przez rząd stosownych działań prawnych".

W przypadku nieskutecznej egzekucji alimentów przez trzy miesiące, samotni rodzice mają prawo do zaliczki alimentacyjnej od gmin w wysokości alimentów, ale nie więcej niż 170 zł na dziecko (lub 250 zł na dziecko niepełnosprawne) w rodzinach z jednym lub dwojgiem dzieci. W rodzinach z trojgiem i więcej dzieci zaliczka nie może przekroczyć 120 zł na dziecko (lub 170 zł na dziecko niepełnosprawne). Zaliczki dotyczą rodzin, w których dochód na osobę nie przekracza 583 zł.

Źródło informacji: PAP
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Lipiec 05, 2007, 11:26:39 am
kto ma możliwość może ściągnąć w formacie pdf i wydrukować nowe druki

 :turn-l: w związku z ogłoszeniem nowych rozporządzeń przez Ministra Pracy i Polityki Społecznej
w Dzienniku Ustaw Nr 114, poz. 782 i 783 określających nowe wzory wniosków o świadczenia rodzinne i zaliczkę alimentacyjną,

Dz.U. 2007 nr 114 poz. 782
http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=open&id=WDU20071140782
http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU20071140782&type=2&name=D20070782.pdf
w pdf
Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 22 czerwca 2007 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wzoru wniosku o ustalenie prawa do zaliczki alimentacyjnej oraz odpowiednich zaświadczeń


***
http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=open&id=WDU20071140783
Dz.U. 2007 nr 114 poz. 783
Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 22 czerwca 2007 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie sposobu i trybu postępowania w sprawach o świadczenia rodzinne
http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU20071140783&type=2&name=D20070783.pdf

w pdf


Formularze wniosków będą również dostępne od 9 lipca br. w formie elektronicznej (format pdf) na stronach internetowych Urzędu Miasta Krakowa:
www.krakow.pl
www.bip.krakow.pl
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Lipiec 06, 2007, 07:47:54 pm
Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej zmieniające rozporządzenie w sprawie wzoru wniosku o ustalenie prawa do zaliczki alimentacyjnej oraz odpowiednich zaświadczeń, podpisane 22 czerwca 2007 r. przez Ministra Pracy i Polityki Społecznej i opublikowane w Dzienniku Ustaw z dnia 29 czerwca 2007 roku, Nr 114, poz. 782.
 
   
Rozporządzenie - pobierz plik (http://www.mps.gov.pl/_download.php?f=userfiles%2FFile%2FDepartament+Swiadczen+Rodzinnych%2F2+rozporzadzenia+22.6.7%2FTekst+rozporzadzenia+zal.pdf)

Załącznik 1    - pobierz plik (http://www.mps.gov.pl/_download.php?f=userfiles%2FFile%2FDepartament+Swiadczen+Rodzinnych%2Fzmiany+ustaw%2Fzalza.pdf)


System świadczeń rodzinnych » Zaliczka alimentacyjna » KOMUNIKATY DOTYCZĄCE ZALICZKI ALIMENTACYJNEJ (http://www.mps.gov.pl/index.php?gid=792)


Poselski projekt ustawy o funduszu alimentacyjnym (http://orka.sejm.gov.pl/Druki5ka.nsf/wgdruku/1393)
Poselski projekt ustawy o funduszu alimentacyjnym -proces legislacyjny (http://orka.sejm.gov.pl/proc5.nsf/0/D2A3F2FA33A286BBC125728200516E5C?OpenDocument)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Lipiec 16, 2007, 04:29:43 pm
Zaliczka alimentacyjna (http://www.mps.gov.pl/index.php?gid=312)

Wysokość zaliczki alimentacyjnej.

Zaliczka przysługuje do wysokości świadczenia alimentacyjnego, nie więcej jednak niż:
1) w przypadku gdy w rodzinie jest jedna lub dwie osoby uprawnione do zaliczki - 170,00 zł dla osoby uprawnionej albo 250,00 zł, jeżeli osoba ta legitymuje się orzeczeniem o niepełnosprawności albo orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności,
2) w przypadku gdy w rodzinie są trzy osoby, lub więcej, uprawnione do zaliczki - 120,00 zł dla osoby uprawnionej albo 170,00 zł, jeżeli osoba ta legitymuje się orzeczeniem o niepełnosprawności albo orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności.

W przypadku gdy dochód rodziny nie przekracza 50 % kwoty 583 zł (291,50 zł netto na osobę) kwotę zaliczki zwiększa się do:
1) w przypadku gdy w rodzinie jest jedna lub dwie osoby uprawnione do zaliczki - 300,00 zł dla osoby uprawnionej albo 380,00 zł, jeżeli osoba ta legitymuje się orzeczeniem o niepełnosprawności albo orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności,
2) w przypadku gdy w rodzinie są trzy osoby, lub więcej, uprawnione do zaliczki - 250,00 zł dla osoby uprawnionej albo 300,00 zł, jeżeli osoba ta legitymuje się orzeczeniem o niepełnosprawności albo orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności.

W przypadku gdy ośrodek pomocy społecznej przekazał organowi właściwemu wierzyciela informacje, że osoba uprawniona lub jej przedstawiciel marnotrawią wypłacaną jej zaliczkę lub wydatkują ją niezgodnie z przeznaczeniem, organ właściwy wierzyciela może przekazywać należną osobie zaliczkę w całości lub w części w formie rzeczowej.

Zmiany w wysokości zaliczki na skutek zmiany wysokości świadczenia alimentacyjnego dokonuje się od miesiąca wpływu tytułu egzekucyjnego do komornika sądowego prowadzącego postępowanie egzekucyjne.

Prawo do zaliczki ustala się na okres zasiłkowy. Organ właściwy wierzyciela po upływie kwartału dokonuje rozliczenia pomiędzy wypłaconą zaliczką a wyegzekwowanym przez komornika świadczeniem alimentacyjnym. Wysokość zaliczki w następnym kwartale stanowi różnicę pomiędzy świadczeniem alimentacyjnym a wysokością wyegzekwowanego świadczenia alimentacyjnego.
źródło (http://www.mps.gov.pl/index.php?gid=314)

Do kogo się zgłosić (http://www.mps.gov.pl/index.php?gid=315)

Procedura.


Prawo do zaliczki ustala organ właściwy wierzyciela począwszy od miesiąca, w którym został złożony u komornika sądowego wniosek wraz z wymaganą dokumentacją, do końca okresu zasiłkowego.
Osobą uprawnioną do zaliczki jest dziecko, na które zasądzono alimenty.
Ustalenie prawa do zaliczki następuje na wniosek:
1) osoby uprawnionej do zaliczki,
2) przedstawiciela ustawowego osoby uprawnionej,
3) opiekuna prawnego osoby uprawnionej.

Wniosek składa się za pośrednictwem komornika sądowego prowadzącego postępowanie egzekucyjne na rzecz osoby uprawnionej.

Komornik dołącza do wniosku o przyznanie zaliczki zaświadczenie o bezskuteczności prowadzonego postępowania egzekucyjnego, w tym informację o wysokości wyegzekwowanego świadczenia alimentacyjnego.

Bezskuteczność egzekucji ma miejsce, gdy nie wyegzekwowano należności z tytułu świadczeń alimentacyjnych za okres trzech ostatnich miesięcy.

W przypadku gdy świadczenia alimentacyjne dochodzone są od dłużnika alimentacyjnego zamieszkałego za granicą Rzeczypospolitej Polskiej, osoba mająca prawo do świadczeń alimentacyjnych składa do organu właściwego wierzyciela wniosek o ustalenie prawa do zaliczki alimentacyjnej łącznie z informacją sądu okręgowego o stanie egzekucji lub zaświadczeniem zagranicznej instytucji egzekucyjnej o stanie egzekucji świadczeń alimentacyjnych za okres trzech ostatnich miesięcy oraz wymaganą dokumentacją. Osobie tej zaliczka przysługuje począwszy od miesiąca, w którym osoba złożyła wniosek do sądu okręgowego o wykonanie wyroku, ustalającego prawo do świadczeń alimentacyjnych, w państwie zamieszkania dłużnika alimentacyjnego.

Wymagane dokumenty:
Organ właściwy wierzyciela wydaje decyzję administracyjną o przyznaniu zaliczki na podstawie:
1) wniosku o przyznanie zaliczki,
2) zaświadczenia komornika sądowego o bezskuteczności egzekucji świadczeń alimentacyjnych i wysokości wyegzekwowanych świadczeń alimentacyjnych,
3)informacji sądu okręgowego o stanie egzekucji lub zaświadczenia zagranicznej instytucji egzekucyjnej o stanie egzekucji świadczeń alimentacyjnych;
4) oświadczenia wnioskodawcy:
a) iż osoba uprawniona  nie przebywa w instytucji zapewniającej całodobowe utrzymanie albo w rodzinie zastępczej, nie zawarła związku małżeńskiego, nie jest uprawniona do zasiłku rodzinnego na własne dziecko,
b) o przekazaniu komornikowi sądowemu wszystkich znanych mu istotnych informacji niezbędnych do prowadzenia postępowania egzekucyjnego wobec dłużnika alimentacyjnego,
5) informacji osoby uprawnionej do zaliczki, jej przedstawiciela ustawowego albo opiekuna prawnego o miejscu zamieszkania, wieku, zatrudnieniu i sytuacji ekonomicznej osób zobowiązanych do alimentacji względem osoby uprawnionej, na podstawie ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy,
6) innych niezbędnych dokumentów określonych w przepisach o świadczeniach rodzinnych.

Kto wypłaca (http://www.mps.gov.pl/index.php?gid=316)
Zaliczkę alimentacyjną wypłaca urząd gminy lub ośrodek pomocy społecznej właściwy dla miejsca zamieszkania osoby uprawnionej do zaliczki alimentacyjnej

Wiecej: >>> KOMUNIKATY DOTYCZĄCE ZALICZKI ALIMENTACYJNEJ (http://www.mps.gov.pl/index.php?gid=792)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Lipiec 23, 2007, 10:53:24 pm
Fundusz Alimentacyjny przestał istnieć 1 maja 2004 r., wraz z wejściem w życie ustawy o świadczeniach rodzinnych. Spowodowało to liczne protesty społeczne i już we wrześniu wpłynął obywatelski projekt przywrócenia Funduszu, pod którym podpisało się 300 tys. osób. Ustawa o świadczeniach rodzinnych wprowadziła dodatek dla osób samotnie wychowujących dzieci, niższy niż świadczenia z Funduszu. Natomiast w 2005 r. Sejm uchwalił ustawę o dłużnikach alimentacyjnych; zamiast dodatku wprowadzono zaliczkę alimentacyjną.

ŚWIADCZENIA POMOC SAMOTNYM RODZICOM. Ruszyły prace nad Funduszem Alimentacyjnym ZMIANA PRAWA Wczoraj odbyło się pierwsze czytanie ustawy przywracającej do życia Fundusz Alimentacyjny.... (http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=1918.2.376.2.17.2.0.3.htm)
- Gazeta Prawna Nr 48 (1918) czwartek, 8 marca 2007 r. > Praca
- Autorzy artykułu: Mariusz Rachuba, Bartosz Marczuk


Rząd za przywróceniem Funduszu Alimentacyjnego (http://tvp.pl/120,20070717525508.strona)

Poselski projekt ustawy, przywracającej Fundusz Alimentacyjny i wzmacniającej egzekucję alimentów poparła we wtorek Rada Ministrów.

Zgodnie z projektem, z pomocy Funduszu (do 500 zł) miałyby korzystać osoby, które nie mogą wyegzekwować zasądzonych alimentów, a dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 725 zł. Nad projektem, zgłoszonym przez PiS, LPR i Samoobronę, pracuje obecnie Sejm.
 
Zgodnie z obecną propozycją poselską, świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego byłyby wypłacane przez gminę. Pieniądze na ten cel gmina będzie otrzymywać z budżetu państwa za pośrednictwem wojewody.

Projekt zmierza także do wzmocnienia ściągalności alimentów i zastąpienia egzekucji komorniczej egzekucją administracyjną, prowadzoną przez naczelnika urzędu skarbowego. W ocenie rządu wprowadzenie egzekucji administracyjnej w miejsce komorniczej można rozważyć jedynie w przypadku dochodzenia należności, wypłaconych z Funduszu Alimentacyjnego.

Egzekucja administracyjna nie powinna być stosowana w przypadku dochodzenia należności na rzecz osób fizycznych, gdyż mogłoby to dezorganizować pracę organów podatkowych. Według rządu, przyjęcie wyższego kryterium dochodowego wpłynie na zwiększenie wydatków z budżetu państwa w wysokości ok. 2,1 mld zł rocznie.

Ponadto rząd pozytywnie ocenił senacką propozycję podwyższenia zaliczki alimentacyjnej, natomiast sprzeciwił się rozszerzeniu kręgu osób uprawnionych do jej pobierania. Senatorowie zaproponowali, że gdy w rodzinie jest jedna lub dwie osoby uprawnione, a dochód nie przekracza 291,5 zł na osobę zaliczka ma wynieść 300 zł na osobę. Jeżeli osoba uprawniona posiada orzeczenie o niepełnosprawności, zaliczka ma wzrosnąć do 380 zł.

Rada Ministrów sprzeciwiła się rozszerzeniu grona uprawnionych do zaliczki alimentacyjnej na dzieci wychowywane w związkach małżeńskich, gdzie jedno z rodziców ma zasądzone alimenty, których nie płaci. W ocenie rządu takie rozwiązanie może być przyczyną wyłudzania zaliczek.

Obecnie zaliczka alimentacyjna wypłacana jest w przypadku bezskutecznej egzekucji zasądzonych alimentów, gdy dochód na osobę nie przekracza 583 zł na osobę i wynosi 170 zł na dziecko (w rodzinie z dwojgiem dzieci), w rodzinach z trojgiem i więcej dzieci nie może przekroczyć 120 zł na dziecko. Nieco wyższa zaliczka przysługuje na dziecko niepełnosprawne.

Fundusz Alimentacyjny, z którego korzystało około 530 tys. osób został zlikwidowany 1 maja 2004 roku, wraz z wejściem w życie ustawy o świadczeniach rodzinnych. Wywołało to wiele protestów kobiet i doprowadziło do skierowania jeszcze w 2004 roku do Sejmu obywatelskiego projektu ustawy, przywracającej Fundusz Alimentacyjny.

Fundusz Alimentacyjny, z którego korzystało około 530 tys. osób został zlikwidowany 1 maja 2004 roku
 
(PAP)
bwl, asl  17 lipca 2007


Fundusz Alimentacyjny: Reaktywacja] (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/fundusz;alimentacyjny;reaktywacja,204,0,253900.html#)

2007-07-17

Rada Ministrów poparła we wtorek poselski projekt ustawy, przywracającej Fundusz Alimentacyjny i wzmacniającej egzekucję alimentów - podało Centrum Informacyjne Rządu.

Fundusz Alimentacyjny, z którego korzystało około 530 tys. osób został zlikwidowany 1 maja 2004 roku, wraz z wejściem w życie ustawy o świadczeniach rodzinnych.

Zgodnie z projektem z pomocy Funduszu (do 500 zł) miałyby korzystać osoby, które nie mogą wyegzekwować zasądzonych alimentów, a dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 725 zł.  Wywołało to wiele protestów kobiet i doprowadziło do skierowania jeszcze w 2004 roku do Sejmu obywatelskiego projektu ustawy, przywracającej Fundusz Alimentacyjny.

Zgodnie z obecną propozycją świadczenia z funduszu byłyby wypłacane przez gminę. Pieniądze na ten cel gmina będzie otrzymywać z budżetu państwa.

Projekt zmierza także do wzmocnienia ściągalności alimentów i zastąpienia egzekucji komorniczej egzekucją administracyjną, prowadzoną przez naczelnika urzędu skarbowego. W ocenie rządu wprowadzenie egzekucji administracyjnej w miejsce komorniczej można rozważyć jedynie w przypadku dochodzenia należności, wypłaconych z Funduszu Alimentacyjnego.

Nad projektem (zgłoszonym przez PiS, LPR i Samoobronę) pracuje obecnie Sejm.

Egzekucja administracyjna - jak podał CIR - nie powinna być stosowana w przypadku dochodzenia należności na rzecz osób fizycznych, gdyż mogłoby to dezorganizować pracę organów podatkowych. Według rządu przyjęcie wyższego kryterium dochodowego wpłynie na zwiększenie wydatków z budżetu państwa w wysokości ok. 2,1 mld zł rocznie.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Lipiec 24, 2007, 10:35:16 pm
Dopiero od 2008 roku może ruszyć fundusz alimentacyjny

Nie ma już szans, aby fundusz alimentacyjny rozpoczął działanie od października tego roku. Samotni rodzice powinni więc składać wnioski o zaliczki alimentacyjne.

Poselski projekt ustawy, który miał od października zastąpić zaliczki alimentacyjne i przywrócić do życia FA, jest dopiero po pierwszym czytaniu w Sejmie. Prace nad nim zostały wstrzymane, bo posłowie czekali na opinię rządu na jego temat. Ten wydał ją na ostatnim posiedzeniu. Najwcześniej uda się podjąć prace nad tą ustawą pod koniec sierpnia.

- Nie ma szans, aby październikowy termin został zachowany - przyznaje Tomasz Latos, poseł PiS upoważniony do reprezentowania projektu podczas prac sejmowych.

Deklaruje jednak, że będzie zabiegał, aby ustawa zaczęła obowiązywać od stycznia 2008 r. Dla samotnych rodziców oznacza to, że w sierpniu będą ubiegać się o zaliczki alimentacyjne, a ewentualnie w grudniu o świadczenia z funduszu. Ponadto wielu rodziców jest rozczarowanych opóźnieniami, bo ustawa o FA gwarantuje wyższy próg dochodowy uprawniający do świadczeń.

- Odbieram wiele telefonów od samotnych rodziców niemających ze względu na przekroczenie dochodu prawa do zaliczki, a czekających na fundusz - mówi Renata Iwaniec, szefowa Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej, który w poprzedniej kadencji zgłosił obywatelski projekt ustawy przywracający fundusz. Na jego podstawie posłowie zgłosili własny projekt.

Przewiduje on, że świadczenia z FA będą wypłacane uprawnionemu do alimentów, jeśli ich egzekucja jest bezskuteczna. Dziecko otrzyma pomoc do 18 roku życia, a gdy będzie się uczyć - do 25 lat. Świadczenie będzie wypłacane nawet po ukończeniu przez nie 25 lat, gdy będzie niepełnosprawne.

Prawo do pomocy zyskają ci, których dochód na osobę w rodzinie nie przekroczy 725 zł (dla zaliczki wynosi on 583 zł). Świadczenie ma wynieść tyle, ile zasądzone alimenty, nie więcej niż 500 zł miesięcznie. Ustawa ma też usprawnić egzekucję alimentów od niepłacących ich rodziców. Pieniądze, które wypłaci za dłużnika fundusz, oprócz komorników będzie od niego egzekwował także urząd skarbowy.

Na ten ostatni postulat nie chce zgodzić się rząd, bo może to utrudniać działanie administracji skarbowej. Taką egzekucję można rozważyć jedynie w przypadku dochodzenia należności budżetu z tytułu świadczeń wypłaconych ze zlikwidowanego w 2004 roku FA.

- Egzekucja prowadzona przez urzędy skarbowe może spowodować większą ściągalność alimentów, a w efekcie zmniejszy wydatki budżetu - broni stanowiska posłów Tomasz Latos.

Deklaruje, że będą oni chcieli zachować przepisy zawarte w projekcie.

BARTOSZ MARCZUK

Gazeta Prawna 24.07.2007r (http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2012.2.0.39.12.1.0.1.htm)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Sierpień 01, 2007, 10:31:18 pm
Górą bezrobotne i niezaradne! (http://www.gazetawyborcza.pl/1,75248,4355704.html)
 
Aby kobieta wygrała w sądzie walkę z ojcem, który nie chce płacić na dzieci, musi być ofiarą losu. Jeśli dobrze zarabia, może zapomnieć o sprawiedliwości

Joanna z Gdańska jest ładna, wykształcona i dobrze sytuowana: ma własną kancelarię prawną.

Sześć lat temu było inaczej. Po pierwszym mężu zostały jej długi i kilkumiesięczna córeczka. Od dziesięciu miesięcy próbuje przekonać prokuratora Rafała Ziarkowskiego, że ojciec jej dziecka łamie prawo, nie płacąc zasądzonych alimentów.

- Po co pani ta walka? - pytam.

- Bo czuję, że i jako matka, i jako prawnik poniosłam klęskę. Nie dlatego, że nie mam racji. Powodem jest zła wola wymiaru sprawiedliwości.

Dowiedziałam się, że nasze uczucia wygasły

- Poznałam Andrzeja tuż po studiach. Mieszkał w Kanadzie. Mieliśmy kilka lat tam pomieszkać i wrócić. Czułam się na obczyźnie samotna. W 2000 r., gdy nasza córka miała cztery miesiące, zażądałam powrotu. Gdy wróciliśmy, dowiedziałam się, że nie jestem pierwszą, ale trzecią żoną Andrzeja. Spytałam, czy to prawda. Odkrzyczał: "Jak ci się nie podoba, to się możemy rozwieść". Nie podobało mi się. Ale to on po awanturze spakował walizki.

Tego samego dnia Andrzej wybrał z konta Joanny 22 tys. zł (po latach bank oddał jej te pieniądze, bo upoważnienie było sfałszowane). Jednocześnie zablokował żonie dostęp do swojego konta.

- Zostałam bez grosza, z dziesięciomiesięczną córeczką, spłatami kredytu na samochód i mieszkanie.

Joanna zapożycza się u znajomych. Robi aplikację radcowską. Andrzej wysyła jej pozew rozwodowy.

- Przeczytałam, że nasze uczucia już wygasły, więc małżeństwo nie ma sensu. Andrzej chce rozwodu za porozumieniem stron. Ja nie chciałam, ale przegrałam w sądzie. Byłam w głębokiej depresji. Nie stać mnie było na buty, a co dopiero na dobrego adwokata.

W 2004 r. Joanna zdaje egzamin radcowski, zaczyna pracować, spłaca długi, poznaje Bartka. Biorą ślub. W kwietniu 2006 r. Sąd Rejonowy w Gdańsku pozbawia Andrzeja praw rodzicielskich w związku z brakiem zainteresowania córką.

Przecież płaci, tyle że bratu

Od rozwodu Andrzej - który znów jest w Kanadzie i zarabia około 25 tys. zł miesięcznie - powinien łożyć na dziecko 700 zł. Nie płaci. Pod koniec 2006 r. komornik nalicza mu 50 tys. zł niezapłaconych alimentów.

Joanna składa do Prokuratury Rejonowej w Gdańsku wniosek o ściganie byłego męża za dług. Po miesiącu śledztwa, w grudniu, prokurator Rafał Ziarkowski umarza sprawę. Powód: Andrzej K. opuścił Polskę, a poza tym zeznał, że pieniądze na dziecko daje swemu bratu.

- Co za absurd - daje bratu, dlaczego nie mnie? Przecież zna moje konto, bo je opędzlował - złości się prawniczka. - Co za problem, żeby się dowiedzieć, gdzie mieszkam, wystarczy zadzwonić do sądu.

Joanna składa zażalenie do prokuratury okręgowej, ta nakazuje prok. Ziarkowskiemu, aby dokładniej prowadził "śledztwo".

Po kilku miesiącach, w kwietniu 2007 r., prokurator po raz drugi umarza sprawę. Uzasadnia, że matka po początkowym okresie trudności zarobkuje teraz na takim poziomie, iż dziecko nie jest już narażone na "niezaspokojenie potrzeb". Znowu pojawiają się argumenty, że ojciec daje pieniądze na dziecko bratu i znajomemu, którzy w bliżej nieokreślonej przyszłości mają przekazać je matce.

- Nie mogę dojść sprawiedliwości, bo prokurator nie chce skierować sprawy do sądu. Uznaje, że zarabiam wystarczająco, aby zapewnić córce podstawowe potrzeby życiowe. A mój mąż czuje się bezkarny.

Po raz drugi Joanna składa zażalenie do prokuratury okręgowej, ta ponownie nakazuje Ziarkowskiemu zmierzyć się ze śledztwem.

- Podczas kolejnego przesłuchania usłyszałam, że mój zawód obliguje mnie do tego, żeby dobrze zarabiać i utrzymywać dziecko - opowiada. - Zagotowała mi się krew.


Miesiąc temu prokurator umarza śledztwo po raz trzeci. Powody te same - matka dużo zarabia, a ojciec twierdzi, że przekazuje pieniądze bratu. Podaje kolejne miejsce, gdzie Adam rzekomo wpłaca alimenty.

Joanna po raz trzeci składa zażalenie na pracę Ziarkowskiego. Czeka na decyzję.

To takie kobiece podejście

Joanna Reptowska, przełożona prokuratora, przyjmuje mnie w klimatyzowanym gabinecie.

- Nie wydaje się pani, że to nie w porządku? - zaczynam. - Mąż nie płaci tyle lat, a prokurator uważa, że nie ma problemu, bo matka dobrze zarabia.

- Och, proszę pani... - moja rozmówczyni robi troskliwą minę - to takie kobiece podejście. My tu mamy przepisy, liczą się znamiona uporczywości w uchylaniu się od obowiązku alimentacyjnego.

- Tyle lat niepłacenia nie wystarczy, żeby znamiona wystąpiły?

- Prokurator ma prawo podjąć taką decyzję, jaką uzna za słuszną.

- Ale prokuratura okręgowa już dwa razy zleciła powtórzenie śledztwa.

- Prokurator prowadzący postępowanie robi to, co uzna za stosowne. A pani się na tym nie zna. Nie rozumie pani przepisów.

Warunkiem karalności (maksymalna kara to dwa lata więzienia) jest uporczywe uchylanie się od płacenia, które naraża dziecko na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych.

Sąd Najwyższy w wyroku w 1987 r. zdefiniował pojęcie podstawowych potrzeb życiowych w następujący sposób: "Przez pojęcie podstawowych potrzeb życiowych rozumie się nie tylko potrzeby w zakresie minimum egzystencji (wyżywienie, odzież, potrzeby higieniczne), ale również potrzeby związane z uzyskaniem niezbędnego wykształcenia i korzystaniem z dóbr kultury".

Według kodeksu karnego przez "uporczywe" należy rozumieć zachowanie długotrwałe, powtarzalne, nacechowane złą wolą i nieustępliwością. SN w orzeczeniu z 1996 r., przyjął, iż "przesłanką uporczywego uchylania się jest niepłacenie zasądzonych rat alimentacyjnych przez okres co najmniej trzech miesięcy".

- W mojej ocenie całokształt okoliczności sprawy w sposób jednoznaczny wskazuje na uporczywe, a wręcz złośliwe zachowanie ojca dziecka pani Joanny - ocenia reprezentujący matkę gdański adwokat Paweł Brożek. - Sama prokuratura ustaliła, że w okresie po urodzeniu dziecka pani Joanna znajdowała się w trudnej sytuacji finansowej, stąd nie sposób zrozumieć z jakiego powodu prokurator przyjął, iż zachowanie ojca nie naraża dziecka na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych. W konsekwencji podejrzewany czuje się nie tylko bezkarny, ale może wręcz odczuwać poparcie ze strony urzędu.

Łożyć na dzieci ma matka,, chyba że jest biedna

Alicja, 38-letnia farmaceutka z Sopotu, rozwiedziona, dwójka dzieci: - Gdy mój były nie łożył ani grosza na dwójkę naszych synów, komornik bezradnie rozkładał ręce. Bo mój były, architekt, od rozwodu oficjalnie mieszkał u mamy, ledwo wiązał koniec z końcem, a tak naprawdę to wszystkie zlecenia robił na tę flamę - swoją nową ukochaną, też architektkę. Postanowiłam zawalczyć w sądzie karnym, po półtora roku straciłam cierpliwość. Nie chciałam słuchać jego kłamstw: "Jak zrobię tę knajpę, to na pewno ci oddam". Znajomi mówili mi, że zakochani właśnie wrócili z nart, a moje dzieci co rano wychylały głowy spod kołder i wołały: "Mamo, kupisz mi wreszcie ten ziomalski samochód? Wszyscy już mają".

Gdy trafiłam przed oblicze prokuratora, dowiedziałam się, że szkoda czasu. Moje zarobki pozwalają mi zaspokajać potrzeby moich dzieci i tatuś może być bezkarny. Chociaż nic mu nie brakuje, to cały ciężar finansowy wychowania dziecka i zadbania o przyszłość spoczywa na mnie. Nie obrażając nikogo: górą bezrobotne i niezaradne. Tylko one dostąpią łaski alimentów.

- Niestety, przepis jest taki, że uchylanie się od płacenia alimentów jest karalne tylko wtedy, gdy naraża dziecko na niezaspokojenie podstawowych potrzeb - mówi była prokurator w Gdyni. - I to matka musi udowodnić uporczywość. Tylko wtedy niepłacenie alimentów staje się przestępstwem. Kobieta, która dobrze zarabia i stać ją, by sama wychowała dziecko, ma zdecydowanie mniejsze szanse na skierowanie sprawy do sądu, takie są realia.

- Państwo z całym swoim aparatem przymusu nie może wyegzekwować więcej niż 10 proc. należnych dzieciom pieniędzy - dodaje Beata Mirska, prezes stowarzyszenia Damy Radę. - W Wielkiej Brytanii wskaźnik wynosi 80 proc., ale w Polsce jest przyzwolenie na niepłacenie alimentów. Mężczyzna mający je płacić traktowany jest jak jak ofiara. A kobieta domagająca się alimentów - jak uzurpatorka.

- Organy administracji państwowej winny wspierać rodzica wychowującego dziecko w sprawnym uzyskiwaniu alimentów - mówi mec. Brożek. - Szczególnie w przypadkach, gdy zobowiązany przebywa poza granicami Polski, a zważywszy na aktualną sytuację, spodziewać się należy, iż z takimi przypadkami będziemy się spotykali coraz częściej. Inaczej ciężar utrzymania tych dzieci będzie obciążał całe społeczeństwo, mimo że niejednokrotnie zobowiązani do łożenia alimentów - tak jak w przypadku byłego męża pani Joanny - są osobami majętnymi.

Dwa miliony Polek samotnie wychowuje dzieci.

To jedna czwarta polskich rodzin z dziećmi.
Tytuł: PODSTAWA NALICZENIA ALIMENTÓW
Wiadomość wysłana przez: AgnieszkaZ w Sierpień 18, 2007, 02:55:01 am
Witam.

Ja króciutko, i nie wiem, czy w dobrym miejscu. Zapewne już o tym pisano (nie mogę przeczytać, nie mam czau :( )

Do wszystkich rodziców którzy walczą lub walczyli o alimenty. Lub też zapragną zmiany stanu zasądzonego.

Często zgłaszają się do mnie osoby, którym brakuje środków na utrzymanie dzieci, ponieważ szanowny i niezawisły sąd zasądził jakąś żałosną kwotę z uwagi na brak pracy lub niskie zarobki kochającego uchylającego się rodzica.

Kochani!!! Walcząc o alimenty nie dajcie się zwieść ani niekompetencji sędziego (tak! oni także bywają niedouczeni, wsadzeni na urząd z protekcji, przekupni lub zwyczajnie - leniwi) ani też jakimś powszechnie przyjętym interpretacjom.

Wysokość alimentów NIE JEST ZALEŻNA OD TEGO, JAKI ZAROBEK POTWIERDZAJĄ ZAŚWIADCZENIA.

Wysokość ALIMENTÓW ZALEŻY OD ZDOLNOŚCI I MOŻLIWOŚCI ZAROBKOWYCH ZOBOWIĄZANEGO!!!!
On lub ona nie musi pracować. Jeżeli ma wykształcenie i zawód, lub jakieś umiejetności (choćby typ złotej rączki) i jest stosunkowo zdrowy / zdrowa, a nie podejmuje oficjalnej pracy lub uprasza szefa aby wydał zaświaczenie o niskich zarobkach - to zawsze sprawdzajcie, ile MOŻE zarobić W KRAJU pracując zgodnie ze swoją wiedzą, zawodem i zdrowiem.
W sądzie podawajcie dane z kilku miejsc, ile zarobić można na danym stanowisku.

NIGDY, PRZENIGDY NIE DAJCIE SOBIE WMÓWIĆ, IŻ NALEŻY SIĘ WASZEMU DZIECKU 100 LUB 150 ZŁ,  bo zobowiązany rodzic dokumentuje, iż zarabia np. 600 pln.  Zdobywajcie dowody na to, ile FAKTYCZNIE MÓGŁBY/MOGŁABY ZAROBIĆ. Co więcej - stawiajcie w sądzie zarzut, iż strona zobowiązana SPECJALNIE NIE PODEJMUJE PRACY, aby uchylić się od obowiązku alimentacyjnego. Zdrowy, posiadający mózg i ręce rodzić musi ponosić konsekwencje rozicielstwa - stąd takie właśnie brzmienie przepisu - wysokość alimentów oblicza się wg MOŻLIWOŚCI I ZDOLNOŚCI ZAROBKOWYCH a nie wg jakiś zaniżających przychód rodzica zaświadczeń.

Pozdrawiam serdecznie i życze powodzenia.

AgnieszkaZ, mama Bogny, lat prawie 6
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Sierpień 22, 2007, 10:39:07 pm
PiS walczy o głosy "alimenciar"

Joanna Ćwiek
 
Prace nad projektem ustawy przywracającej Fundusz Alimentacyjny nabrały gwałtownego przyspieszenia. PiS chce ją uchwalić przed wyborami.

Eksperci podkomisji rozpatrującej projekt dowiedzieli się, że mają nocować w Warszawie, bo być może nad ustawą będą pracować aż do skutku.

- Ustawa musi być gotowa na środę rano. Jeśli to się uda, w piątek będzie drugie czytanie. Ustawę powinniśmy przegłosować na pierwszym wrześniowym posiedzeniu - mówił nam wczoraj Tomasz Latos (PiS). Skąd taki pośpiech? - To ze względu na wybory. Lepszego klimatu do uchwalenia tej ustawy już nie będzie. Platforma była przeciwna przywróceniu Funduszu Alimentacyjnego i podejrzewam, że jeśli wygra wybory, ustawy nie da się już przegłosować - tłumaczy Latos.

Projekt zakłada przywrócenie Funduszu Alimentacyjnego, o który samotne matki walczą już od trzech lat.

Dziś mogą liczyć tylko na tzw. zaliczkę alimentacyjną - od 170 do 300 zł dla samotnych z dochodem do 583 zł na osobę. Według poselskiego projektu alimenty z Funduszu Alimentacyjnego do 500 zł dostałyby rodziny z dochodem do 725 zł na osobę. W nowej ustawie są również zapisy zakładające ostre ściganie dłużników, m.in. zajmowanie majątków należących do ich nowych partnerów czy odebranie prawa jazdy.

W Polsce jest 300 tys. osób niepłacących alimentów na dzieci.

Gazeta Wyborcza 22.08.2007r
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Mulesia w Sierpień 23, 2007, 09:53:32 pm
Nawiązuję do postu AgnieszkiZ. Jestem adwokatem. Aktualnie z uwagi na stan zdrowia synka nie prowadzę kancelarii. Pracuję w stałych godzinach na tzw. etacie, na szczęście moja praca również wiąże się ze stosowaniem prawa.
Chciałabym zwrócić uwagę na art. 136 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Stanowi on, że : "Jeżeli w ciągu ostatnich trzech lat przed sądowym dochodzeniem świadczeń alimentacyjnych osoba, która była już do tych świadczeń zobowiązana, bez ważnego powodu zrzekła się prawa majątkowego lub w inny sposób dopuściła do jego utraty albo jeśli zrzekła się zatrudnienia lub zmieniła je na mniej zyskowne, nie uwzględnia się takiej zmiany przy ustalaniu zakresu świadczeń alimentacyjnych"
Ma to być bicz na tatusiów ( niestety problem niealimentacji dotyczy głównie mężczyzn, choć w swojej praktyce dochodziłam już alimentów od matki dziecka ), którzy przepisują domy, samochody czy firmy np. na rodzinę.
Proszę także pamiętać, iż obowiązek alimentacyjny niepracującej mamy, przebywającej z dzieckiem w domu, wyraża się w jej trosce o wychowanie dziecka, bieżącej opiece , gotowaniu, prowadzeniu domu itd.
Jeszcze jedno, w ostateczności, można spróbować uzyskać alimenty od dziadków dziecka - choć jest to bardzo trudne, a zasądzone alimenty bywają  symboliczne.
Często jednak wystarczy "postraszyć" opornego tatusia, procesem o alimenty wytoczonym jego rodzicom, by ten przestał się migać.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Sierpień 24, 2007, 01:13:37 pm
Pięknie dziękujemy obu userkom za wyjaśnienia i ukierunkowania.


Komisje sejmowe za przywróceniem Funduszu Alimentacyjnego (http://www.gazetaprawna.pl/wydarzenia/?news=eGP20070824092113897)

2007-08-24

Sejmowe komisje: Finansów Publicznych, Polityki Społecznej, Rodziny i Praw Kobiet oraz Samorządu Terytorialnego opowiedziały się w piątek za przywróceniem Funduszu Alimentacyjnego.

Jak powiedział na porannym briefingu sekretarz klub PiS Arkadiusz Czartoryski, na ten projekt czeka ponad pół miliona Polaków.

Przedstawicielka inicjatywy, która zgłosiła obywatelski projekt przywrócenia Funduszu Alimentacyjnego zaznaczyła z kolei, że od czterech lat, od kiedy zlikwidowano Fundusz "mają przykrą lekcję życia".

Fundusz Alimentacyjny, z którego korzystało około 530 tys. osób został zlikwidowany 1 maja 2004 roku, wraz z wejściem w życie ustawy o świadczeniach rodzinnych. Wywołało to wiele protestów kobiet i doprowadziło do skierowania jeszcze w 2004 roku do Sejmu obywatelskiego projektu ustawy, przywracającej Fundusz Alimentacyjny.

Zgodnie z obecną propozycją poselską świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego byłyby wypłacane przez gminę. Pieniądze na ten cel gmina będzie otrzymywać z budżetu państwa za pośrednictwem wojewody.

Projekt zmierza także do wzmocnienia ściągalności alimentów i zastąpienia egzekucji komorniczej egzekucją administracyjną, prowadzoną przez naczelnika urzędu skarbowego. W ocenie rządu wprowadzenie egzekucji administracyjnej w miejsce komorniczej można rozważyć jedynie w przypadku dochodzenia należności, wypłaconych z Funduszu Alimentacyjnego.


Źródło: PAP
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Sierpień 27, 2007, 07:05:16 am
ŚWIADCZENIA RODZINNE Obywatelski projekt ustawy
Ponad 500 tys. dzieci może dostać pomoc z Funduszu Alimentacyjnego (http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2035.2.0.39.15.1.0.1.htm)


ZMIANA PRAWA Cztery połączone komisje sejmowe dopiero za drugim razem przyjęły sprawozdanie podkomisji o projekcie ustawy o Funduszu Alimentacyjnym i skierowały go do drugiego czytania.

Uważamy, że regulacje dotyczące sposobu ściągalności alimentów w projekcie ustawy trzeba jeszcze poprawić - uzasadniała posłanka Danuta Jazłowiecka na posiedzeniu czterech połączonych komisji sejmowych.

Ci sami posłowie, którzy pracowali w podkomisji nad projektem ustawy o Funduszu Alimentacyjnym, na posiedzeniu komisji uznali, że nie jest on jeszcze dostatecznie dopracowany i wymaga dalszej pracy.

- Mimo że rozwiązania zawarte w projekcie są dobre, to jednak nadal obawiamy się, że nie zapewnia wystarczającej egzekucji alimentów, pozwalającej na wprowadzenie tak wysokich progów dochodowych uprawniających do świadczeń z funduszu - mówiła posłanka Danuta
Jazłowiecka.

Według projektu, prawo do wsparcia z Funduszu Alimentacyjnego miałyby rodziny o dochodzie na osobę nie wyższym niż 725 zł.

Warunkiem byłoby jednak, że egzekucja alimentów jest bezskuteczna, choćby częściowo. Wówczas rodzina otrzymywałaby świadczenie w wysokości alimentów, nie wyższe jednak niż 500 zł. Zaproponowano dwa sposoby egzekucji alimentów: komorniczą, gdy rodzic nie płaci na dziecko tyle, ile powinien, oraz administracyjną. Tę ostatnią prowadziłyby urzędy skarbowe, jeśli rodzina otrzymywałaby świadczenia z funduszu. Proponuje się również zmiany w kodeksach: rodzinnym i opiekuńczym, postępowania cywilnego oraz karnym.

Twórcy projektu chcą, by dłużnicy byli karani już za samo niepłacenie alimentów, bez warunku narażania dziecka na biedę. Chcą również egzekucji z majątku małżonka dłużnika alimentacyjnego i prawa zajmowania przez komornika ruchomości będących we władaniu osoby mieszkającej z dłużnikiem alimentacyjnym.

- Nie chcemy tolerować niepłacenia alimentów - mówi Renata Iwaniec, szefowa Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej na rzecz Ustawy o Funduszu Alimentacyjnym.

- Domagamy się większej ściągalności alimentów i większego wsparcia, gdy jest to niemożliwe - dodaje.

Wątpliwości co do tych rozwiązań ma jednak rząd.
- Uważamy, że propozycje ostrzejszej egzekucji alimentów w projekcie ustawy są rewolucyjne - mówiła Joanna Kluzik-Rostkowska, minister pracy i polityki społecznej - jednak dotychczasowa ściągalność alimentów i pieniądze zarezerwowane w budżecie na ten cel pozwalają obecnie na przyjęcie progu dochodowego w wysokości 700 zł, a świadczenia - 500 zł. Jeśli egzekucja alimentów się poprawi, nie ma przeszkód, żeby powrócić do rozmów o podniesieniu progu do 725 zł.

Posłowie spowodowali, że podkomisja musiała kontynuować pracę nad projektem. Oznacza to, że Sejm może nie zdążyć z uchwaleniem ustawy przed samorozwiązaniem.

- Posłowie powinni sobie zdawać sprawę, że mogą pozostawić bez prawa do świadczeń alimentacyjnych nawet 500 tys. dzieci - mówiła rozżalona Renata Iwaniec.

- Pracujemy nad ustawą już czwarty rok i nie wiadomo, co z nią będzie - dodaje.

Posłowie zarzucali również, że propozycje zmian kodeksowych są zbyt daleko idące i wymagają opinii komisji kodyfikacyjnej.

Podkomisja zebrała się natychmiast i złagodziła zaostrzenia. Powtórne posiedzenie połączonych komisji zakończyło się sukcesem. Posłowie, nie badając merytorycznie projektu ustawy, zdecydowali o przekazaniu go do drugiego czytania.

725 zł może wynosić dochód uprawniający do wsparcia alimentacyjnego

AGNIESZKA ROSA
Gazeta Prawna Nr 165 (2035) poniedziałek, 27 sierpnia 2007 r. > Praca
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Sierpień 28, 2007, 11:12:05 am
PIT Rozliczanie płatności na rzecz małżonka. Alimenty powyżej limitu są opodatkowane (http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2036.27.0.39.12.4.0.1.htm)

Alimenty płacone przez męża żonie w trakcie małżeństwa są zwolnione z PIT do 700 zł miesięcznie. Gdy świadczenie na rzecz żony przekracza ten limit, od nadwyżki trzeba płacić podatek.

Kwestię opodatkowania alimentów reguluje ustawa z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.; dalej ustawa o PIT). Zgodnie z art. 27 ust. 1 pkt 127 ustawy o PIT, wolne od podatku są alimenty:

na rzecz dzieci, które nie ukończyły 25 roku życia, oraz dzieci bez względu na wiek, które zgodnie z odrębnymi przepisami otrzymują zasiłek pielęgnacyjny, na rzecz innych osób niż wymienione, zasądzone przez sąd, do wysokości nieprzekraczającej miesięcznie 700 zł.
Pojawia się więc pytanie, jak będą opodatkowane alimenty płacone np. przez męża żonie w trakcie trwania małżeństwa.

Odpowiedzi udzielił Krzysztof Koślicki, ekspert podatkowy w BDO Numerica, który podkreślił, że zgodnie z art. 27 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. nr 9, poz. 59 z późn. zm.) oboje małżonkowie zobowiązani są, każdy według swych sił oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli. W trakcie trwania małżeństwa małżonkowie są zobowiązani do wzajemnej pomocy, a także do wspólnego przyczyniania się do zaspokojenia potrzeb rodziny. Należy zaznaczyć, że małżonkowie mają prawo do równej stopy życiowej.

- Jeśli jeden z małżonków nie przyczynia się do zaspokajania potrzeb rodziny, wówczas możliwe jest złożenie pozwu sądowego o przyznanie tzw. alimentów małżeńskich. Chodzi tu o sytuacje, w których jeden z małżonków nie uczestniczy np. w kosztach utrzymania mieszkania, zakupach żywności itd. W takich wypadkach możliwe jest zasądzenie przez sąd przekazywania części wynagrodzenia na rzecz drugiego małżonka. Istotne znaczenie ma tu fakt pozostawania przez małżonków we wspólnym pożyciu - tłumaczył Krzysztof Koślicki.

Jednocześnie dodał, że przy założeniu, że alimenty na żonę przekazywane na podstawie wyroku sądowego w trakcie trwania małżeństwa, cechującego się istniejącą wspólnością majątkową bez orzeczonej separacji, będą zwolnione od opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych, jeśli ich wysokość nie przekroczy 700 zł miesięcznie.

- Jeśli ich wysokość będzie wyższa, będą one opodatkowane na zasadach ogólnych - podsumował ekspert BDO Numerica.

700 zł to miesięczny limit alimentów wypłacanych np. przez męża żonie zwolniony z podatku dochodowego od osób fizycznych

EWA MATYSZEWSKA
Gazeta Prawna Nr 166 (2036) wtorek, 28 sierpnia 2007 r. > Podatk
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Wrzesień 05, 2007, 08:50:49 pm
Przywrócić Fundusz Alimentacyjny

Lidia Ostałowska
 
Dziś w Sejmie waży się los ustawy o Funduszu Alimentacyjnym. Możliwe są dwa rozwiązania.
Posłowie w ekspresowym tempie zorganizują kolejne czytania projektu, a potem w głosowaniu przywrócą fundusz do życia. Wtedy 300 tysiącom samotnych rodziców spadnie kamień z serca. O to, by sądowe wyroki alimentacyjne nie były nic niewartym świstkiem, walczyli od lat. Wreszcie państwo stanie po stronie prawa i dzieci.

Ale może się zdarzyć inaczej. W drugim czytaniu posłowie zgłoszą wątpliwości i ześlą projekt do komisji. Wtedy obecny parlament nie zdąży przywrócić funduszu. Wątpliwe, by następny wrócił do tego pomysłu. Dla rodzin - koniec nadziei.

Niedawno okazało się, że dzisiejszy sposób ściągania alimentów jest do niczego. Dłużnicy zwracają tylko pół procentu należności. Nowa ustawa mogłaby to radykalnie zmienić. Ale nie wiadomo, co zwycięży w posłach. Zdrowy rozsądek? Polityka?

"Stary" fundusz alimentacyjny istniał od 1975 r. Przed ostatnimi wyborami ograbił go lewicowy rząd, a pieniądze rozdał biednym niepełnym rodzinom. Liczył na to, że za bezzwrotny zasiłek ludzie odwdzięczą mu się przy urnach. Przerażone samotne matki stworzyły wielki obywatelski ruch w obronie funduszu. Po ich stronie od razu stanęły partie: PiS, Samoobrona, LPR. Bracia Kaczyńscy przysięgli, że przywrócą fundusz, jak tylko zwyciężą. Zdobyli spory elektorat i na dwa lata prawie o nim zapomnieli. A teraz znów mamy kampanię.

"Przystawki" już nie interesują się projektem, który same lansowały. Bo dziś to jest "pisowska" ustawa. I jeśli przejdzie, PiS nakręci pewnie słodki do wymiotów spot wyborczy z udziałem samotnej matki i jej dzieci. "Dbamy o Polskę". Opozycja rozważa, czy warto robić rządowi taki prezent. Po raz kolejny w wolnej Polsce kobiety stają się zakładniczkami polityków.

Czy mogą liczyć na to, że tym razem przyzwoitość i zdrowy rozsądek wezmą górę nad partyjnymi rachubami?

Źródło: Gazeta Wyborcza 5.09.2007r
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: ilonadora w Wrzesień 07, 2007, 12:23:09 am
Nie więcej niż 500 zł z Funduszu Alimentacyjnego


ZMIANA PRAWA Jeszcze na tym posiedzeniu Sejmu posłowie rozstrzygną, czy zostanie utworzony Fundusz Alimentacyjny.

Według projektu, którego drugie czytanie odbyło się wczoraj w Sejmie, prawo do wsparcia z FA miałyby rodziny o dochodzie na osobę nieprzekraczającym 725 zł w rodzinie. Świadczenie alimentacyjne ma wynosić tyle, ile alimenty, ale nie więcej niż 500 zł miesięcznie. Warunkiem jego przyznania będzie choćby częściowa bezskuteczność egzekucji alimentów.

Oprócz dwóch rodzajów egzekucji alimentów: komorniczej i administracyjnej (prowadzonej przez urzędy skarbowe), posłowie zaproponowali też zmiany w kodeksach: rodzinnym i opiekuńczym, postępowania cywilnego oraz karnym. Twórcy projektu chcą, aby dłużnicy byli karani już za samo niepłacenie alimentów, bez warunku narażania dziecka na biedę. Chcą również egzekucji z majątku małżonka dłużnika alimentacyjnego lub jego konkubenta. Do świadczeń z FA mają być uprawnione dzieci w pełnych rodzinach, jeśli drugi z rodziców nie płaci zasądzonych alimentów. Te propozycje wzbudziły najwięcej wątpliwości posłów.

- Projekt ustawy przygotowywany był w wielkim pospiechu - mówiła Elżbieta Radziszewska z PO.

Wyraziła obawę, że wprowadzając zbyt wysokie progi dochodowe posłowie postawią w gorszej sytuacji materialnej dzieci w rodzinach ubogich, ale pełnych. Posłowie krytykowali też propozycje zbyt szerokich kompetencji komorników.

Wczoraj wieczorem cztery połączone komisje sejmowe miały kontynuować prace nad projektem i rozpatrywać zgłoszone podczas drugiego czytania poprawki.



gazeta prawna (http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2043.89.0.39.17.3.0.1.htm)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Wrzesień 07, 2007, 11:59:22 am
:multi:  :multi:  :multi:

Wraca Fundusz Alimentacyjny (http://www.gazetaprawna.pl/wydarzenia/?news=eGP20070907113196768)

Ustawa przewiduje, że z pomocy Funduszu (do 500 zł) miałyby korzystać osoby, które nie mogą wyegzekwować zasądzonych alimentów, a dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 725 zł.

Sejm przyjął w piątek ustawę zakładającą przywrócenie Funduszu Alimentacyjnego. Za głosowało 333 posłów, przeciw było 8, 75 wstrzymało się od głosu.

Regulacja powstała w efekcie połączenia w trakcie prac w komisjach dwóch propozycji w sprawie przywrócenia Funduszu Alimentacyjnego: inicjatywy obywatelskiej z 2004 r. i projektu poselskiego z lutego tego roku.

Ustawa przewiduje, że z pomocy Funduszu (do 500 zł) miałyby korzystać osoby, które nie mogą wyegzekwować zasądzonych alimentów, a dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 725 zł.
Zmierza także do wzmocnienia ściągalności alimentów i zastąpienia egzekucji komorniczej egzekucją administracyjną, prowadzoną przez naczelnika urzędu skarbowego.

Posłowie odrzucili m.in. poprawkę PO zmniejszająca tę kwotę do 583 zł. Według Platformy, próg w wysokości 725 zł, będzie prowadził do rozwodów i separacji.

Ustawa ma wejść w życie w październiku 2008 r.

Dodatek rodzinny niższy od świadczenia alimentacyjnego Fundusz Alimentacyjny, z którego korzystało ok. 530 tys. osób, został zlikwidowany 1 maja 2004 roku, wraz z wejściem w życie ustawy o świadczeniach rodzinnych. Wywołało to wiele protestów kobiet i doprowadziło do skierowania jeszcze w 2004 roku do Sejmu obywatelskiego projektu ustawy przywracającej fundusz.

Ustawa o świadczeniach rodzinnych wprowadziła dodatek dla osób samotnie wychowujących dzieci, niższy niż świadczenia z funduszu.
Natomiast w 2005 r. Sejm uchwalił ustawę o dłużnikach alimentacyjnych; wprowadzając dla osób, które mają zasądzone alimenty - zamiast dodatku, zaliczkę alimentacyjną.

Obecnie zaliczka alimentacyjna wypłacana jest w przypadku bezskutecznej egzekucji zasądzonych alimentów, gdy dochód na osobę nie przekracza 583 zł na osobę i wynosi 170 zł na dziecko (w rodzinie z dwojgiem dzieci), w rodzinach z trojgiem i więcej dzieci nie może przekroczyć 120 zł na dziecko.


Źródło: PAP


2007-09-07
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Wrzesień 07, 2007, 07:15:46 pm
Radziszewska: ustawa przywracająca Fundusz Alimentacyjny - antyrodzinna (http://www.gazetaprawna.pl/wydarzenia/?news=eGP20070907153973752)

Jako "antyrodzinną" oceniła posłanka PO Elżbieta Radziszewska przyjętą w piątek przez Sejm ustawę przywracającą Fundusz Alimentacyjny. Według Radziszewskiej, ustawa wpłynie na wzrost liczby rozwodów i separacji.

Posłanka PO mówiła na konferencji prasowej, że ubogie rodziny z dziećmi otrzymują od państwa niewielką pomoc w postaci świadczeń społecznych, np. kilkadziesiąt zł miesięcznie. Aby otrzymać taką pomoc, dochód na osobę w rodzinie nie może przekraczać 504 zł na osobę.

Natomiast przyjęta w piątek ustawa przywracająca Fundusz Alimentacyjny, przewiduje, że z pomocy Funduszu (do 500 zł) skorzystają osoby, które nie mogą wyegzekwować zasądzonych alimentów, a dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 725 zł.

Według Radziszewskiej, ubogie rodziny, aby otrzymać te 500 zł pomocy na każde dziecko, będą przeprowadzały fikcyjne rozwody oraz separacje i występowały o alimenty. Także w małżeństwie, które się nie rozwiedzie, żona lub mąż będą mogli kierować wnioski o alimenty od drugiego z małżonków.

Za wysokie progi dochodowe

Jako niesprawiedliwy wobec ubogich rodzin Radziszewska określiła także wyższy próg dochodowy do otrzymania pomocy z Funduszu Alimentacyjnego, niż ten do otrzymania świadczeń socjalnych.

Ponadto - według posłanki PO - ustawa jest "nieprzewidywalna finansowo" dla budżetu. Według niej, państwo powinno dążyć do większej ściągalności długów alimentacyjnych, która - jak podała - wynosi obecnie 1 proc.

Z kolei Sławomir Piechota (PO) stwierdził, że ustawa krzywdzi zwykłe rodziny, które własnym wysiłkiem ponoszą wszelkie koszty wychowania dzieci. Dodał, że rodziny wychowujące dzieci niepełnosprawne oraz wdowy wychowujące samotnie dzieci mają prawo do niższych świadczeń niż z Funduszu Alimentacyjnego, a ponadto próg dochodowy jest dla nich niższy.

"Jeżeli jest tyle pieniędzy w budżecie, to dlaczego nie zostaną podniesione świadczenia rodzinne?" - pytał Piechota.

Przyjęta w piątek ustawa, która ma wejść w życie od października 2008 r., zmierza także do wzmocnienia ściągalności alimentów i zastąpienia egzekucji komorniczej egzekucją administracyjną, prowadzoną przez naczelnika urzędu skarbowego. Posłowie odrzucili m.in. poprawkę PO zmniejszającą próg dochodowy do 583 zł.(


Źródło: P
Opublikowane: 15:39, 2007-09-07
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Wrzesień 08, 2007, 08:23:48 am
Więcej pieniędzy dla samotnych matek (http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070908/prawo/prawo_a_10.html)

Będą mogły liczyć na 500 zł świadczenia, jeśli ojciec dziecka nic nie płaci na jego utrzymanie. Nowe przepisy wejdą jednak w życie dopiero pod koniec przyszłego roku


Ustawa o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, którą w piątek przegłosował Sejm, powstała z połączenia projektu obywatelskiego złożonego przeszło dwa lata temu i poselskiego, przygotowanego w lutym tego roku.

Jeszcze ponad rok samotne matki będą musiały się starać o zasiłek alimentacyjny na starych zasadach. Aby mogły go otrzymać, dochód liczony na jedną osobę w ich rodzinie nie może przekraczać 583 zł. Taki zasiłek wynosi 170 zł na jedno lub każde z dwójki dzieci w rodzinie, a gdy dzieci jest troje i więcej, maleje do 120 zł na każde z nich. Te zasady zdaniem pomysłodawców zmian powodują, że takie kobiety wolą zwrócić się do pomocy społecznej niż szukać zatrudnienia, które grozi utratą prawa do tego zasiłku.

Dlatego od października przyszłego roku będą mogły korzystać z pomocy reaktywowanego Funduszu Alimentacyjnego. Zmieni się limit dochodów - wzrośnie do 725 zł na jednego członka rodziny, a także wysokość świadczenia alimentacyjnego.

Fundusz wypłaci nawet 500 zł, w zależności od tego, ile wynoszą zasądzone alimenty.

Podwyższenie limitu dochodów uprawniających do alimentów ma zdaniem posłów zachęcić samotne matki do szukania pracy.

Podczas debaty w Sejmie pojawiły się wątpliwości, gdyż zdaniem niektórych posłów nowe przepisy nie byłyby w ogóle potrzebne, gdyby komornicy bardziej przykładali się do ściągania alimentów. Po likwidacji Funduszu Alimentacyjnego w 2004 r. ściągalność tych świadczeń zmalała z 15 do 1 proc., i właśnie to między innymi spowodowało potrzebę powrotu do wcześniejszych rozwiązań.

Przedstawiciele rządu w odpowiedzi wskazali na nowelizację ustawy o komornikach sądowych, uchwaloną ostatnio przez Sejm. Ma ona poprawić m.in. także skuteczność egzekucji świadczeń alimentacyjnych.

Oprócz tego w egzekwowaniu niezapłaconych alimentów na rzecz Funduszu mają pomóc urzędy skarbowe.

mrz
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Wrzesień 08, 2007, 08:43:08 am
Cytuj
Po likwidacji Funduszu Alimentacyjnego w 2004 r. ściągalność tych świadczeń zmalała z 15 do 1 proc., i właśnie to między innymi spowodowało potrzebę powrotu do wcześniejszych rozwiązań.

- a więc nie Dobro Rodzin i dzieci-tylko ekonomia jak zwykle.
No przeciez teraz trzeba 9 mln na odprawy dla posłów
http://www.tvn24.pl/-1,1520692,wiadomosc.html
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Wrzesień 10, 2007, 11:02:13 am
ZABEZPIECZENIE SPOŁECZNE | Fundusz Alimentacyjny. 725 zł dochodu uprawni do świadczenia (http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2045.89.0.39.21.4.0.1.htm)

ZMIANA PRAWA Dzieci, na które drugi z rodziców nie płaci alimentów, będą miały prawo do świadczeń z nowego Funduszu Alimentacyjnego.

Sejm uchwalił ustawę o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, która powołuje na nowo do życia Fundusz Alimentacyjny.

- To wielki sukces, że ustawa została uchwalona - nie kryła radości Renata Iwaniec, szefowa Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej na rzecz Ustawy o Funduszu Alimentacyjnym.
Renata Iwaniec ma nadzieję, że dzięki ustawie zwiększy się ściągalność alimentów. Jest to bowiem warunek przyznania świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego. Będą miały do niego prawo rodziny o dochodzie nie wyższym niż 725 zł na osobę w rodzinie. Niektórzy posłowie uważają, że kryterium to jest za wysokie.

- Zbyt duże dysproporcje w dochodzie uprawniającym do wsparcia mogą spowodować tworzenie przywilejów i dyskryminację dzieci z rodzin niepełnych albo o niskich dochodach - argumentował poseł Sławomir Piechota.

Wskazywał, że prawo do pomocy w ramach świadczeń rodzinnych mają rodziny o dochodzie nie wyższym niż 504 zł na osobę (lub 583 zł, gdy jest w niej dziecko niepełnosprawne).

Tymczasem wystarczy niepłacenie alimentów, by rodziny o dochodzie na osobę wyższym aż o ponad 200 zł otrzymywały świadczenia z FA.

W ustawie znalazły się kontrowersyjne przepisy zaostrzające egzekucję alimentów i przyznające szersze uprawnienia egzekucyjne komornikom. Prowadząc egzekucję, będą mogli zajmować również ruchomości będące własnością osoby zamieszkałej z dłużnikiem alimentacyjnym, chyba że przedstawi ona imienny rachunek ich zakupu. W nowej ustawie znajdują się również przepisy dotyczące aktywizacji zawodowej dłużnika alimentacyjnego, skierowania go do robót publicznych oraz zatrzymania prawa jazdy.

AGNIESZKA ROSA
Gazeta Prawna Nr 175 (2045) poniedziałek, 10 września 2007 r. > Praca i ubezpieczenia
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Wrzesień 11, 2007, 07:52:07 am
ŚWIADCZENIA RODZINNE:
Od października 2008 r. Fundusz zastąpi zaliczkę alimentacyjną.
Fundusz nie zwiększy ściągalności alimentów.
(http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2046.86.0.39.2.1.0.1.htm)


W przyszłym roku Fundusz Alimentacyjny zastąpi wypłacane obecnie zaliczki alimentacyjne
Prawo do 500 zł wsparcia miesięcznie będą miały rodziny o dochodzie nie wyższym niż 725 zł. Gminy i komornicy mają wątpliwości, czy nowe rozwiązania zwiększą ściągalność alimentów.

ANALIZA

Od października 2008 roku osoby wychowujące dzieci, na które drugi z rodziców nie płaci alimentów, będą mogły ubiegać się o wyższe wsparcie, osiągając równocześnie wyższy dochód.

Będzie wypłacone z powołanego do życia przez Sejm Funduszu Alimentacyjnego (FA). To dobra wiadomość dla rodziców, którzy po zlikwidowaniu starego FA, działającego do kwietnia 2004 roku, nie mieli prawa do zaliczki alimentacyjnej ze względu na zbyt wysokie dochody.

Nowa ustawa ma też usprawnić egzekucję alimentów. Ich ściąganiem, obok komorników, mają zająć się urzędy skarbowe. Eksperci mają jednak wątpliwości, czy przyniesie to spodziewane efekty.

Wyższe limity i wsparcie

Zgodnie z uchwaloną 7 września 2007 r. ustawą o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, prawo do świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego będą miały rodziny, których dochód na osobę nie przekracza 725 zł netto. Świadczenie będzie przysługiwało w wysokości zasądzonych alimentów. Nie będzie jednak wyższe niż 500 zł.

Warunkiem jego przyznania będzie tzw. bezskuteczna egzekucja alimentów. A za taką uznaje się sytuację, w której komornik nie ściągnie pełnej kwoty alimentów, bez względu na wielkość zaległych zobowiązań dłużnika. W porównaniu z dzisiejszym stanem prawnym nowa ustawa bardziej liberalnie traktuje sytuację rodzin ubiegających się o wsparcie z funduszu.

Będą je mogły otrzymać dzieci wychowywane zarówno przez samotnych rodziców, jak i w pełnych rodzinach. Nie będzie już bowiem warunku wystąpienia do sądu o rozwód lub separację.

Zamiast tego konieczne będzie zasądzenie alimentów przez sąd albo zatwierdzenie przez niego ugody alimentacyjnej zawartej między rodzicami.

- Wyższy próg dochodowy i zniesienie ograniczenia w ubieganiu się o prawo do świadczeń dla osób samotnie wychowujących powoduje, że świadczeniobiorców będzie o wiele więcej niż teraz - uważa Regina Politowicz, dyrektor Wydziału Świadczeń Społecznych w Urzędzie Miasta w Bydgoszczy.

Przeciwko liberalizacji przepisów regulujących prawo do świadczeń protestowali podczas prac parlamentarnych nad ustawą niektórzy posłowie.

- 500 zł świadczenia alimentacyjnego przy tak wysokim progu dochodowym rodzi pole do patologii - mówiła Elżbieta Radziszewska z PO podczas sejmowej debaty nad projektem ustawy.

Obawia się, że takie rozwiązanie postawi w gorszej sytuacji materialnej dzieci w rodzinach ubogich, ale pełnych. A to dlatego, że próg dochodowy uprawniający do wsparcia w ramach świadczeń rodzinnych wynosi 504 zł na osobę, a gdy w rodzinie jest dziecko niepełnosprawne - 583 zł. Próg uprawniający do świadczeń z pomocy społecznej jest jeszcze niższy. Na taką pomoc mogą liczyć rodziny o dochodzie nie wyższym niż 351 zł na osobę.

Po świadczenie do gminy

Rodzina, która chce uzyskać prawo do świadczeń z FA, będzie składać specjalny wniosek do gminy właściwej ze względu na miejsce zamieszkania. Będzie do niego dołączała zaświadczenia z urzędu skarbowego o uzyskanych dochodach oraz zaświadczenie komornika, że egzekucja alimentów jest bezskuteczna. Niedostarczenie takiego zaświadczenia nie pozbawi jednak prawa do uzyskania świadczenia. Jeśli będzie brakowało takiego dokumentu, gmina wierzyciela wystąpi sama do komornika o jego uzupełnienie, a on w ciągu 14 dni będzie musiał go dostarczyć.

Zmieni się też podmiot wypłacający świadczenia. Obecnie zaliczki często wypłacają ośrodki pomocy społecznej, którym zlecają to gminy. Według nowych rozwiązań wójt, burmistrz i prezydent miasta nie będą już mogli upoważniać ośrodków pomocy społecznej do wykonywania zadań związanych z ustalaniem prawa do świadczeń z nowego FA. Taki zapis w ustawie podyktowany był tym, aby wyraźnie oddzielić wparcie z pomocy społecznej od przysługującego w sytuacji, gdy drugi z rodziców nie płaci na dziecko. Oznacza to, że od października 2008 r. ośrodki pomocy społecznej nie będą już ustalać prawa do zaliczki alimentacyjnej.

Fiskus w pogoni za dłużnikiem

Nowością w ustawie o Funduszu Alimentacyjnym jest zwolnienie komorników z obowiązków raportowania o przyczynach bezskuteczności egzekucji.

- Jednocześnie pojawił się niezrozumiały dla nas przepis, że gminy dłużnika i wierzyciela
będą informowały sąd o wszelkich przejawach opieszałości komornika prowadzącego postępowanie egzekucyjne przeciw dłużnikowi alimentacyjnemu. Jak mają to robić, skoro
organem egzekucyjnym jest urząd skarbowy - pyta komornik Andrzej Kulągowski, wiceprezes Krajowej Rady Komorniczej.

Zwraca uwagę, że nowa ustawa wprowadza drugie, oprócz komorniczego, postępowanie egzekucyjne, które będą prowadzić urzędy skarbowe. Wszystko po to, aby osiągnąć większą ściągalność alimentów.

Według ustawy komornik będzie egzekwował opłacanie alimentów przez niesolidnych dłużników, jeśli sąd je zasądził albo zatwierdził zawartą przez rodziców ugodę alimentacyjną. Jeśli okaże się, że egzekucja alimentów jest bezskuteczna, wówczas osoba uprawniona będzie mogła wystąpić o przyznanie prawa do świadczeń alimentacyjnych. Gdy gmina wyda decyzję o ich wypłacaniu, naczelnik urzędu skarbowego rozpocznie postępowanie, by wyegzekwować zwrot wypłaconych świadczeń od niesolidnego rodzica.

- Problem w tym, że nowa ustawa nie rozstrzyga, jak postępować, gdy nastąpi zbieg dwóch rodzajów egzekucji, czyli komorniczej i administracyjnej - mówi komornik Andrzej Kulągowski.

Argumentuje, że gdy gmina podejmie decyzję o wypłacie świadczenia alimentacyjnego, równolegle będą się toczyły dwa postępowania - komornicze i administracyjne. Wtedy to sąd będzie rozstrzygał, który organ będzie prowadził łączną egzekucję. A to spowoduje, że procedury będą się przeciągały.

- Ustawodawca powinien jasno rozstrzygnąć tę kwestię, by dwa organy egzekucyjne nie wchodziły sobie w drogę - dodaje Kulągowski.

Poprawa egzekucji

Komornicy podkreślają również, że nie wolno zapominać o tym, iż niska ściągalność alimentów odnosi się tylko do tych osób, co do których stwierdzono już bezskuteczność egzekucji.

Tymczasem o problemie tym mówi się w kontekście wszystkich osób zobowiązanych do
alimentacji, a więc również tych, którzy płacą na dzieci.
Andrzej Kulągowski podkreśla, że dotychczasowa niska ściągalność alimentów to efekt
konstrukcji przepisów. Tłumaczy, że obecnie wyegzekwowane kwoty dopiero w trzeciej
kolejności trafiają do gminnej kasy finansującej zaliczki. Przed nią są jeszcze wierzytelności alimentacyjne bieżące i zaległe. Po wejściu w życie nowej ustawy o Funduszu Alimentacyjnym to do niego w pierwszej kolejności będą trafiały wyegzekwowane pieniądze, w drugiej do gminy jako zwrot zaliczki, a dopiero w trzeciej do wierzyciela.

- Tym prostym mechanizmem w sposób nieporównywalny wzrośnie ściągalność, choć oczywiście tylko na papierze - mówi Andrzej Kulągowski.

Dłużnik będzie dopingowany

Z ustawy o zaliczce alimentacyjnej do nowej ustawy o Funduszu przeniesiono przepisy dotyczące dyscyplinowania dłużnika alimentacyjnego. Jeśli nie będzie płacił na dziecko, a na dodatek uniemożliwi przeprowadzenie wywiadu alimentacyjnego, odmówi złożenia oświadczenia majątkowego i przyjęcia pracy, nie zarejestruje się jako bezrobotny, wtedy gmina wystąpi o zatrzymanie jego prawa jazdy. Dopiero ustąpienie powyższych przyczyn
spowoduje, że będzie mu ono zwrócone.

Proponuje się też, aby można było prowadzić egzekucję z majątku wspólnego małżonków, konkubentów lub osób pozostających we wspólnym gospodarstwie domowym z dłużnikiem
alimentacyjnym.

Przedstawiciele gmin podkreślają, że taki zapis trudno jest pogodzić z art. 776 kodeksu postępowania cywilnego, który stanowi, że podstawą egzekucji jest tytuł wykonawczy (jeśli ustawa nie stanowi inaczej). W takiej sytuacji może nie być podstawy prawnej, aby egzekwować alimenty z majątku na przykład konkubiny niepłacącego na dziecko ojca.

- Osoby, które nie płacą na dzieci, najczęściej rzeczywiście nie mają pieniędzy, zatem wątpię, czy te nowe sposoby zwiększą ściągalność alimentów - podsumowuje Regina Politowicz.

Wątpliwości dotyczące nowej ustawy zgłaszało też Biuro Studiów i Analiz Sądu Najwyższego. W swojej ekspertyzie zwróciło uwagę, że projekt jest w istocie ustawą mającą na celu wprowadzenie zmian w ustawie o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych i zaliczce alimentacyjnej. Chodziło w nim bowiem przede wszystkim o powiększenie kręgu osób uprawnionych do zaliczki oraz zwiększenie pomocy dla rodziny, gdy alimenty nie są płacone.

Ustawą przywracającą fundusz alimentacyjny zajmie się Senat na rozpoczynającym się w tym tygodniu posiedzeniu.

AGNIESZKA ROSA

OPINIE

RENATA IWANIEC

przewodnicząca Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej na rzecz ustawy o Funduszu Alimentacyjnym

JESTEM ZA

Koronnym argumentem za uchwaleniem ustawy jest to, że burzy ona w końcu niezasłużony spokój dłużników alimentacyjnych. Nowa ustawa wprowadza rewolucyjne wręcz rozwiązania egzekucyjne, które zapewnią skuteczniejszą ściągalność alimentów do Funduszu. Równo traktuje dzieci z rodzin pełnych i niepełnych, a przez wyższy próg dochodowy pozwoli matkom na powrót do pracy bez obawy o prawo do wsparcia, gdy drugi z rodziców nie łoży na dziecko. Możliwość sięgania do majątku małżonka dłużnika lub jego konkubenta bądź innej bliskiej mu osoby dodatkowo zdyscyplinuje go do łożenia na dzieci. Uważamy, że gminy będą zadowolone z dodatkowego ścigania dłużników alimentacyjnych, bo aż 40 proc. wyegzekwowanych świadczeń trafią do ich kasy. Do tej pory, choć gminy miały taką możliwość, to jednak nie w pełni z niej korzystały, a większość ich działań ograniczała się do przygotowywania dokumentów do wypłaty zaliczek.

MAŁGORZATA HARASIMOWICZ

dyrektor Oddziału Świadczeń Społecznych Urzędu Miasta w Toruniu

JESTEM PRZECIW


Nowa ustawa napisana jest pospiesznie, niechlujnie oraz wprowadza wątpliwości interpretacyjne. Niekorzystnie różnicuje prawo do wsparcia w zależności od rodzaju świadczenia, nie uwzględniając sytuacji materialnej rodziny. Przykładowo, uprawnia do świadczeń z FA studentów, podczas gdy nie mają oni prawa do świadczeń rodzinnych. To może spowodować falę fikcyjnych ugód alimentacyjnych. Ponadto zwolniono komorników z obowiązków pośredniczenia w ubieganiu się o świadczenia alimentacyjne, a także raportowania i sprawozdawczości o przyczynach bezskuteczności egzekucji alimentów. To oznacza, że cały obowiązek poprawy skuteczności egzekucji przerzucono na gminy oraz urzędy skarbowe. Nowe możliwości egzekucji alimentacyjnej z majątku małżonków dłużnika lub osób z nimi mieszkających wprowadzają odpowiedzialność zbiorową, podczas gdy świadczenie alimentacyjne jest zobowiązaniem osobistym.

Gazeta Prawna Nr 176 (2046) wtorek, 11 września 2007 r. > Wolny rynek

(http://gamma.infor.pl/p/_wspolne/obrazki/990/i02/2007/176/i02.2007.176.000.002a.102.jpg)
kliknij, powiększ

Zmiany w sposobie pomocy samotnym rodzicom

Troska na ostatnią chwilę (http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2046.86.0.39.2.3.0.1.htm)


Osoby wychowujące dzieci, na które drugi z rodziców nie płaci alimentów, mogą mieć powody do radości. Będą mogły ubiegać się o świadczenia z powołanego na nowo Funduszu Alimentacyjnego. Powód do radości jest tym większy, że twórcy ustawy wywalczyli warunki do ich otrzymywania świadczeń o wiele korzystniejsze od obecnych. Szkoda tylko, że o projekcie ustawy przypomniano sobie na krótko przed rozwiązaniem Sejmu, choć prawie cztery lata czekał, by się ktoś nim zajął. Gdyby posłowie ciągle mieli w pamięci problemy tych rodziców, a nie przypomnieli sobie o nich w ostatniej chwili, być może nowe rozwiązania zyskałyby uznanie ekspertów i praktyków. A tak pozostaje poczucie, że uchwalono ustawę na kolanie, by spełnić przedwyborcze oczekiwania.

AGNIESZKA ROSA
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Wrzesień 12, 2007, 09:10:39 am
Alimenty z odprawy (http://finanse.interia.pl/pieniadze/artykuly-i-porady/news/alimenty-z-odprawy,975254,4143?sa=1)

Pytanie moje dotyczy szczególnego przypadku zasądzonych alimentów na syna. Wyrokiem sądu zostałem zobowiązany do ponoszeniu alimentów w wysokości odpowiadającej 25 % wynagrodzenia za pracę, nie mniej jednak niż 330 zł.

Alimenty potrącane były z mojego wynagrodzenia przez zakład pracy, na mój wniosek zresztą. Z alimentami nie zalegam. W tym miesiącu odchodzę na emeryturę. W związku z tym, czy muszę przekazać dodatkową kwotę alimentów z odprawy emerytalnej? Osoba prowadząca Dział Finansowy w mojej firmie twierdzi, że nie muszę. Natomiast moja była małżonka dowiedziawszy się o mojej decyzji twierdzi, że muszę. Jeśli tak to dlaczego? Przepracowałem 47 lat. Z tego więcej jak połowa obejmuje okres, kiedy jeszcze nawet nie znałem swojej byłej żony. Nadmieniam, że alimenty dla syna za miesiąc wrzesień zostały przekazane zgodnie z orzeczeniem sądu.

Naszym zdaniem wyrok alimentacyjny odnosi się do wynagrodzenia za pracę, a odprawa emerytalna takim wynagrodzeniem nie jest, o czym świadczy sam fakt,
że Kodeks pracy odrębnie uregulował kwestie związane z wynagrodzeniem za pracę (Rozdział III), od odprawy emerytalnej i rentowej (Rozdział IIIa), tym samym uznając, że są to odrębne świadczenia jakie pracodawca wypłaca pracownikowi. Co prawda zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 17 lutego 2004 r., sygn. akt I PK 217/03, odprawa emerytalna (art. 921 Kodeksu pracy) oraz nagroda jubileuszowa (art. 773 § 3 pkt 3 Kodeksu pracy) podlegają ochronie przed potrąceniami (art. 87 Kodeksu pracy) jak wynagrodzenie za pracę.

 Nie mniej jednak rozszerzenie ochrony tych świadczeń, w sposób przewidziany dla wynagrodzenia, w żaden sposób nie może uzasadniać tezy, że odprawa emerytalna i odprawa jubileuszowa są tożsame z wynagrodzeniem za pracę. Charakter odprawy jest zupełnie inny od wynagrodzenia, które jest wypłacane periodycznie, tymczasem odprawa ma charakter jednorazowy. Zaliczenie odprawy do pojęcia wynagrodzenia za pracę, powodowałoby, że także nagrody a nawet odszkodowania wypłacane pracodawcy, traktowane byłby za wynagrodzenie, czego raczej za prawidłowe uznać nie można.
Tym samym, naszym zdaniem orzeczenie sądowe o obowiązku świadczenia alimentacyjnego w wysokości 25% wynagrodzenia za pracę, nie dotyczy odprawy emerytalnej i innych świadczeń wypłacanych przez pracodawcę, które jednak wynagrodzeniem nie są.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Wrzesień 14, 2007, 09:38:58 am
AKTYWIZACJA ZAWODOWA. Alimenciarze pomogą sprzątać ulice (http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070914/prawo/prawo_a_2.html)

Bezrobotni dłużnicy alimentacyjni będą mogli być kierowani przez starostów na sześć miesięcy do pracy na zasadach robót publicznych.

Wczoraj Senat debatował nad ustawą o pomocy osobom uprawnionym do alimentów. Wprowadza ona także zmiany do ustawy z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Mają one ułatwić bezrobotnym, którzy muszą płacić alimenty, wywiązywanie się z tego obowiązku.

- Dziś nie mają żadnych preferencji. Współpracujemy jednak aktywnie z miejskimi ośrodkami pomocy społecznej. Przekazują nam informacje o osobach bez pracy, które mają płacić na utrzymanie rodzin, a my staramy się przedstawiać zainteresowanym oferty pracy - mówi Maria Kulińska, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Bełchatowie.

Starosta pokryje część kosztów

Posłowie zaproponowali, by wobec dłużników alimentacyjnych stosować szczególne formy aktywizacji zawodowej.

Przewidzieli w związku z tym rozwiązanie pozwalające staroście zwracać organizatorowi robót publicznych część kosztów, które ten poniósł na wynagrodzenia i składki na ubezpieczenia społeczne w związku z zatrudnieniem bezrobotnych mających zaległości w płaceniu alimentów. Wsparcie finansowe na zatrudnianie takich osób ma być udzielane na najwyżej sześć miesięcy.

Ponadto starosta będzie mógł skierować niepłacących alimentów do pracy niezwiązanej z wyuczonym zawodem na takich zasadach jak stosowane do robót publicznych w instytucjach użyteczności publicznej oraz w organizacjach zajmujących się problematyką oświaty czy sportu. Skierowanie to nie będzie mogło być dłuższe niż sześć miesięcy.

- Mamy już teraz wiele możliwości współfinansowania różnych form aktywizacji zawodowej. Ustawa jednak nie zmusi do pracy osoby, która nie chce jej podjąć - uważa Ryszard Rzemieniecki, zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Gorzowie Wielkopolskim.

Ustawodawca zobowiązuje także urzędników, by od alimenciarzy częściej niż od innych bezrobotnych wymagali potwierdzania gotowości do podjęcia pracy.

Więcej wizyt w urzędzie

-Przeciętnie w naszym urzędzie bezrobotny musi potwierdzać gotowość do podjęcia zatrudnienia co trzy miesiące. Jeżeli jednak są np. targi pracy, to muszą się zgłaszać częściej - mówi Ryszard Rzemieniecki.

Zgodnie z nowymi przepisami bezrobotny dłużnik alimentacyjny będzie musiał częściej bywać w urzędzie pracy, aby potwierdzać gotowość do podjęcia zatrudnienia i odbierać informacje o możliwościach pracy lub szkolenia. Między takimi wizytami w urzędzie nie będzie mogło upłynąć więcej niż dziesięć dni.

- To trochę sztuczne rozwiązanie, bo jeśli są odpowiednie oferty pracy, to niezależnie od tego, jaki termin został pierwotnie wyznaczony, bezrobotny i tak jest wzywany do urzędu pracy - uważa dyrektor Maria Kulińska.

Głosowanie nad ustawą zaplanowano na jutro.

TOMASZ ZALEWSKI, Rz 14.09.07 Nr 215
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Wrzesień 14, 2007, 12:18:11 pm
Cięcie obiecanek (http://serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,4487652.html)

Joanna Dargiewicz
 
Posłowie naobiecywali, senatorowie chce blokować. Pod znakiem zapytania stoi fundusz alimentacyjny, ulga podatkowa na dziecko i Karta Polaka

 Pamiętamy: podczas ostatniego posiedzenia Sejmu posłowie byli wyjątkowo hojni. Zwiększyli ulgę podatkową na potomków do 1145 zł (było 120 zł, rząd proponował 573 zł), poparli Fundusz Alimentacyjny i Kartę Polaka. Wczoraj tymi ustawami zajął się Senat. Nie miał zastrzeżeń jedynie co do utrzymania 30-proc. podwyżek dla pielęgniarek, innych poselskich projektów nie oszczędzili.

•  Zbigniew Trybuła z PiS zaproponował zróżnicowanie ulg na dzieci. I tak osoby wychowujące tylko jedno dziecko według jego pomysłu mogłyby sobie odliczyć tylko 700 zł, dwoje - 900 zł, a troje i więcej - 1200 zł. Na takie zmiany liczy minister finansów Zyta Gilowska, która nie ukrywała, że ulga w wysokości 1145 zł na każde dziecko zrujnuje przyszłoroczny budżet państwa.

•  Od wczoraj niepewny jest też los funduszu alimentacyjnego. Posłowie uchwalili, że dziecko z rozbitej rodziny, gdzie dochód na jedną osobę nie przekracza 725 zł, może liczyć nawet na 500-zł pomoc. Zdaniem Antoniego Szymańskiego z PiS to za dużo. Proponuje obniżyć tę kwotę do 300 zł.

•  Przedstawiciele PiS i PO mieli też mnóstwo uwag do Karty Polaka, która ma ułatwić rodakom mieszkającym na Wschodzie przekraczanie granicy, zapewnić opiekę zdrowotną i naukę na koszt naszego państwa. Zakwestionowany w postaci poprawki został jednak tylko zapis o stworzeniu Rady ds. Polaków na Wschodzie, która miałby rozpatrywać decyzje o odmowie przyznania Karty. Zdaniem marszałka Bogdana Borusewicza instytucja taka jest niepotrzebna.

- Moim zdaniem Senat te wszystkie ustawy zakwestionuje także podczas ostatecznego głosowania. To z kolei oznacza, że Sejm nie zdąży wprowadzić w życie tych rewelacyjnych zapisów prawa. Ale posłowie dobrą rolę przed społeczeństwem zdążyli już odegrać, a o to im głównie chodziło - komentuje politolog z Uniwersytetu Warszawskiego prof. Marcin Król.

Senat będzie pracował jeszcze dwa dni.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Wrzesień 17, 2007, 08:12:43 am
Podczas posiedzenia 13 i 14 września Senat rozpatrzył 23 ustawy (http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070917/prawo/prawo_a_17.html)
m.in. - z 7 września o pomocy osobom uprawnionym do alimentów

Alimenciarze nie ukryją się za granicą (http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070917/prawo/prawo_a_1.html)

PRAWO EUROPEJSKIE


Wyroki alimentacyjne mają być egzekwowane w całej Unii bez potrzeby dodatkowych czynności przed miejscowymi sądami. W każdym kraju powstanie specjalny urząd, który będzie pomagał ustalić miejsce pobytu osób niepłacących alimentów

Niepłacenie alimentów to od lat wielki problem społeczny. Szacuje się, że tego obowiązku nie przestrzega aż 300 tys. osób - co drugi zobowiązany (zwykle ojciec). Należnych pieniędzy nie otrzymuje ok. 540 tys. dzieci. Wielu niepłacących alimenciarzy wyjechało za granicę, bądź to szukając pracy, bądź właśnie po to, by uciec komornikowi. Wystarczy np. zmiana jednej litery w nazwisku, aby utrudnić poszukiwania.

Bardziej efektywną egzekucję alimentów ma przynieść rozporządzenie Rady i Parlamentu UE w sprawie prawa właściwego uznawania i wykonywania orzeczeń sądowych oraz współpracy w zakresie zobowiązań alimentacyjnych. Ostatnio zaawansowany już projekt tej regulacji omawiano z inicjatywy polskiej eurodeputowanej prof. Genowefy Grabowskiej na konferencji w Brukseli. Jest szansa, że za rok stanie się on obowiązującym prawem. Unijne rozporządzenia obowiązują bowiem wprost we wszystkich państwach UE - nie wymagają wdrożenia do systemów krajowych tak jak dyrektywy.

A oto najważniejsze postanowienia tego aktu:
> orzeczenia alimentacyjne wydane w jednym państwie UE będą uznawane i wykonywane we wszystkich innych państwach bez potrzeby stosowania dodatkowej procedury (stwierdzenia wykonalności),
> we wszystkich krajach UE będą utworzone centralne urzędy, które mają przekazywać sobie informacje w celu zlokalizowania dłużników oraz oszacowania ich majątków i środków finansowych,
> wierzyciele alimentacyjni uzyskają możliwość zaspokojenia się bezpośrednio z wynagrodzenia za pracę lub z rachunków bankowych dłużników.


Prawo krajowe bez zmian

Rozporządzenie dotyczy wszystkich zobowiązań alimentacyjnych wynikających ze stosunków rodzinnych lub mających zbliżone skutki (czyli np. nie tylko alimentacja rodziców na rzecz dzieci, ale też odwrotnie). W Unii obowiązuje zasada, że zobowiązania alimentacyjne podlegają prawu państwa, w którym wierzyciel (zwykle dziecko) ma miejsce stałego zamieszkania. W poszczególnych krajach istnieją natomiast znaczne różnice w ochronie alimentacyjnej. Przykładowo, kraje skandynawskie nie przewidują odpowiedzialności alimentacyjnej dzieci w stosunku do rodziców - jak jest np. w Polsce. Różne bywają również systemy wypłat alimentów z publicznych pieniędzy. W tej chwili np. w Polsce nie ma funduszu alimentacyjnego, ale w przyszłym roku ma zostać przywrócony. W tym wypadku obowiązuje prawo krajowe (także przy żądaniu zwrotu świadczeń wypłaconych przez fundusz).

Zatem kwestię, komu i ile należy się alimentów - nadal będzie regulowało prawo wewnętrzne. Natomiast wspólne dla wszystkich państw członkowskich staną się zasady poszukiwania dłużników i wykonywania wyroków.

-Być może najcenniejszą rzeczą będzie to, że w jednym akcie prawnym zgromadzone zostaną uprawnienia wierzycieli, dla których ściąganie alimentów w kraju, a tym bardziej za granicą stanowi często drogę przez mękę, zwłaszcza w krajach południowej Europy -mówi Renata Iwaniec, nauczycielka z Tarnowa, przewodnicząca Obywatelskiego Komitetu na rzecz Ustawy Przywracającej Fundusz Alimentacyjny.


Dostęp do informacji

We wszystkich krajach UE powstaną też nowe urzędy (w rozporządzeniu - "organy centralne"), które będą udostępniały informacje o dłużnikach alimentacyjnych. Ma to służyć zlokalizowaniu dłużnika, oszacowaniu jego majątku, znalezieniu jego rachunków bankowych czy określeniu jego pracodawcy. Te specjalne organy będą mogły korzystać z urzędowych informacji podatkowych, a także pochodzących z zabezpieczeń i ubezpieczeń społecznych oraz rejestrów ludności, własności i pojazdów silnikowych.

Wierzyciel alimentacyjny będzie mógł zwrócić się z wnioskiem o informacje za pośrednictwem sądu właściwego dla miejsca stałego zamieszkania. Urząd prześle wniosek do swego odpowiednika w innym kraju (na specjalnym formularzu). Uzyskane tą drogą informacje będą mogły być wykorzystane wyłącznie przez sąd dla ułatwienia egzekucji alimentów. Urząd będzie musiał powiadomić dłużnika, jakie informacje i komu przekazał oraz w jaki sposób je uzyskał.

Zdaniem prof. Marka Andrzejewskiego, specjalisty od prawa pracy i zabezpieczeń społecznych, egzekucja alimentów w Polsce znajduje się na wyjątkowo niskim poziomie, zwłaszcza na etapie komorników, dlatego każda nowa inicjatywa jest mile widziana.
- MAREK DOMAGALSKI Rz.17.09.07 Nr 217

prof. Genowefa Grabowska, eurodeputowana

Egzekucja alimentów staje się coraz poważniejszym problemem i wymaga szybkiej regulacji.

Zwłaszcza teraz, gdy otwarte granice ułatwiają podróżowanie i podejmowanie pracy na obszarze niemal całej Unii. Wspólnota dba o to, aby dzieci, a także inne osoby słabsze finansowo, nie były pozbawione ochrony. Rozporządzenie nie wkracza w sfery zastrzeżone dla poszczególnych państw - np. wprawo rodzinne, ustanawia natomiast szybką, sprawną ścieżkę egzekucji alimentów. Nie może być tak, że rodzic, który wyrzekł się dziecka lub uchyla się od płacenia alimentów, jest bezkarny tylko dlatego, że wyjechał za granicę.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Wrzesień 17, 2007, 08:35:18 am
W 2008 roku fundusz zastąpi zaliczkę alimentacyjną (http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2050.89.0.39.17.2.0.1.htm)

ZMIANA PRAWA Od października 2008 r. wybrane rodziny będą mogły otrzymać do 500 zł miesięcznie, jeśli drugi z rodziców nie płaci alimentów.

Podczas prac legislacyjnych do uchwalonej 7 września 2007 r. przez Sejm ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, na nowo powołującej Fundusz Alimentacyjny, senatorowie nie zgłosili poprawek. Ustawa trafi więc teraz do podpisu prezydenta.

Świadczenie z Funduszu Alimentacyjnego będzie przysługiwać od października 2008 r. w wysokości zasądzonych alimentów, nie może być jednak wyższe niż 500 zł. Warunkiem jego przyznania będzie to, że dochód na członka rodziny nie przekracza 725 zł. Ponadto egzekucja alimentów musi być bezskuteczna. A za taką będzie się uznawać sytuację, w której komornik nie ściągnie pełnej kwoty alimentów, bez względu na wielkość zaległych zobowiązań dłużnika.

Wsparcie będą mogły otrzymać dzieci zarówno wychowywane przez samotnych rodziców, jak i w pełnych rodzinach. Konieczne będzie tylko zasądzenie alimentów przez sąd albo zatwierdzenie przez niego ugody alimentacyjnej. Ustaleniem prawa i wypłatą świadczenia alimentacyjnego będą zajmować się gminy.

Nowa ustawa wprowadza drugie, oprócz komorniczego, postępowanie egzekucyjne prowadzone przez urzędy skarbowe.

Rodzina, która będzie chciała uzyskać prawo do świadczeń z FA, będzie składać specjalny wniosek do gminy właściwej ze względu na miejsce zamieszkania. Dołączy do niego zaświadczenie z urzędu skarbowego o uzyskanych dochodach oraz zaświadczenie komornika, że egzekucja alimentów jest bezskuteczna.

Z ustawy o zaliczce alimentacyjnej do nowej ustawy o Funduszu przeniesiono przepisy dotyczące dyscyplinowania dłużnika alimentacyjnego. Jeśli nie będzie płacił na dziecko, a na dodatek uniemożliwi przeprowadzenie wywiadu alimentacyjnego, odmówi złożenia oświadczenia majątkowego i przyjęcia pracy, nie zarejestruje się jako bezrobotny, wtedy gmina wystąpi o zatrzymanie jego prawa jazdy.

Agnieszka Rosa
Gazeta Prawna Nr 180 (2050) poniedziałek, 17 września 2007 r. > Praca i ubezpieczenia

oraz:

Aktualności - Ustawa o pomocy osobom uprawnionym do alimentów - Fundusz Alimentacyjny (http://www.mops.stargard.pl/print.php?page=inc/artykuly/poua.php)

Senat na 39 posiedzeniu w dniu 14 września 2007r. przyjął bez poprawek ustawę o pomocy osobom uprawnionym do alimentów - przywracającą Fundusz Alimentacyjny.

Oznacza to, że od października 2008 r. ośrodki pomocy społecznej nie będą już ustalać prawa do zaliczki alimentacyjnej.

"Od października 2008 roku osoby wychowujące dzieci, na które drugi z rodziców nie płaci alimentów, będą mogły ubiegać się o wyższe wsparcie, osiągając równocześnie wyższy dochód. Będzie wypłacone z powołanego do życia przez Sejm Funduszu Alimentacyjnego (FA)(...)

Zgodnie z uchwaloną 7 września 2007 r. ustawą o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, prawo do świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego będą miały rodziny, których dochód na osobę nie przekracza 725 zł netto.

Świadczenie będzie przysługiwało w wysokości zasądzonych alimentów. Nie będzie jednak wyższe niż 500 zł.

Warunkiem jego przyznania będzie tzw. bezskuteczna egzekucja alimentów. A za taką uznaje się sytuację, w której komornik nie ściągnie pełnej kwoty alimentów, bez względu na wielkość zaległych zobowiązań dłużnika.

W porównaniu z dzisiejszym stanem prawnym nowa ustawa bardziej liberalnie traktuje sytuację rodzin ubiegających się o wsparcie z funduszu. Będą je mogły otrzymać dzieci wychowywane zarówno przez samotnych rodziców, jak i w pełnych rodzinach. Nie będzie już bowiem warunku wystąpienia do sądu o rozwód lub separację. Zamiast tego konieczne będzie zasądzenie alimentów przez sąd albo zatwierdzenie przez niego ugody alimentacyjnej zawartej między rodzicami.

Rodzina, która chce uzyskać prawo do świadczeń z FA, będzie składać specjalny wniosek do gminy właściwej ze względu na miejsce zamieszkania. Będzie do niego dołączała zaświadczenia z urzędu skarbowego o uzyskanych dochodach oraz zaświadczenie komornika, że egzekucja alimentów jest bezskuteczna. Niedostarczenie takiego zaświadczenia nie pozbawi jednak prawa do uzyskania świadczenia. Jeśli będzie brakowało takiego dokumentu, gmina wierzyciela wystąpi sama do komornika o jego uzupełnienie, a on w ciągu 14 dni będzie musiał go dostarczyć.

Zmieni się też podmiot wypłacający świadczenia. Obecnie zaliczki często wypłacają ośrodki pomocy społecznej, którym zlecają to gminy. Według nowych rozwiązań wójt, burmistrz i prezydent miasta nie będą już mogli upoważniać ośrodków pomocy społecznej do wykonywania zadań związanych z ustalaniem prawa do świadczeń z nowego FA. Taki zapis w ustawie podyktowany był tym, aby wyraźnie oddzielić wparcie z pomocy społecznej od przysługującego w sytuacji, gdy drugi z rodziców nie płaci na dziecko.

Oznacza to, że od października 2008 r. ośrodki pomocy społecznej nie będą już ustalać prawa do zaliczki alimentacyjnej"

Ustawa została przekazana do podpisu do Prezydenta RP.

Ma wejść w życie z dniem 1 października 2008r
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: ilonadora w Wrzesień 20, 2007, 12:14:57 am
Z detektywem po alimenty



Prywatni detektywi - z ich usług coraz częściej korzystają osoby, które nie mogą wyegzekwować alimentów od byłych współmałżonków, którzy przed płatnościami uciekli za granicę, pisze "Życie Warszawy".


- Takich przypadków jest niestety coraz więcej, mówi Beata Mirska ze stowarzyszenia "Damy Radę". Widać to po liczbie osób szukających pomocy. Trzy lata temu w sprawie tzw. alimentów transgranicznych do stowarzyszenia zgłosiło się ok. 50 osób, w tym roku odnotowano już ponad 500 takich przypadków.

Podstawowy problem to ustalenie miejsca pobytu uchylającego się od płatności rodzica. - Dlatego matki nie mają wyjścia i zwracają się do zagranicznych biur adwokackich i detektywistycznych o pomoc. Odzyskiwanie alimentów z zagranicy to dziś niezły biznes, mówi Anna Szul-Szywała z portalu "Kobieta i Prawo". Pomoc zagranicznych agencji jest bardzo skuteczna, ale niestety droga.

Z pomocą rodzicom ma przyjść nowe unijne rozporządzenie, nad którym pracuje europarlament. - Ułatwi ono odzyskiwanie alimentów - wyjaśnia Genowefa Grabowska (SDPL), europosłanka, która nadzoruje prace nad przepisami. Zakładają one m.in., że w każdym kraju UE powstanie osobny urząd, który będzie namierzał dłużników alimentacyjnych. Nowe przepisy mogą wejść w życie już w 2008 roku.


interia (http://fakty.interia.pl/kraj/prawo_i_bezprawie/news/z-detektywem-po-alimenty,979067,15)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Ulka w Wrzesień 28, 2007, 10:50:43 pm
Czy można uzyskać alimenty od ojczyma?

Nasza mama wyszła drugi raz za mąż. Nasz biologiczny ojciec nie żyje. Obecny mąż mamy nie zaadoptował nas. Czy w takiej sytuacji mamy możliwość uzyskania alimentów od niego? Mąż mamy ma dość duży majątek, mama zajmuje się domem i nie pracuje, dlatego nie możemy od niej uzyskać środków na studia.

Jest możliwość, aby Czytelnik wraz z rodzeństwem otrzymał alimenty od męża swojej matki. Taka sytuacja jest jednak pewnego rodzaju wyjątkiem, dlatego dla uzyskania tego rodzaju świadczenia muszą zostać spełnione - poza warunkami ogólnymi - również warunki o charakterze „ponadstandardowym”. Przepisy stanowią bowiem, że dziecko może żądać świadczeń alimentacyjnych od męża swojej matki, niebędącego jego ojcem, jeżeli odpowiada to zasadom współżycia społecznego. Takie samo uprawnienie przysługuje dziecku w stosunku do żony swego ojca, niebędącej jego matką - art. 144 § 1 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. nr 9, poz. 59 ze zm.). Poza więc ogólnymi warunkami, tj. usprawiedliwionymi potrzebami uprawnionego (tu: Czytelnika i jego rodzeństwa) oraz możliwościami zarobkowymi i majątkowymi zobowiązanego (ojczyma), konieczne jest wykazanie, że takie alimentowanie w konkretnych okolicznościach jest uzasadnione z punktu widzenia norm o charakterze moralnym.

Mając na uwadze to, że matka nie pracuje, gdyż zajmuje się domem, gospodarstwem, z którego korzysta również jej mąż, wydaje się, że w takiej sytuacji jej dzieci będą mogły uzyskać alimenty od ojczyma. Praca w domu ogranicza matce możliwość podjęcia pracy zarobkowej i tym samym wykonania tego obowiązku na rzecz swoich dzieci w wystarczającym stopniu (odpowiednim do zwiększonych potrzeb dzieci z uwagi na podjęcie nauki na studiach). Jest to tym bardziej prawdopodobne, gdyż jak wspomina Czytelnik, ojczym posiada możliwości finansowe, by sprostać temu zobowiązaniu. Jeśli nie dojdzie do porozumienia w tej materii między stronami, pozostaje założenie sprawy sądowej

Gazeta Podatkowa 28.09.2007r
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Październik 09, 2007, 08:07:19 am
WRACA FUNDUSZ ALIMENTACYJNY (http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2066.89.0.39.16.3.0.1.htm)
- - Gazeta Prawna Nr 196 (2066) wtorek, 9 października 2007 r. > Praca i ubezpieczenia

Prezydent Lech Kaczyński podpisał ustawę przywracającą Fundusz Alimentacyjny.

Z Funduszu będą mogły korzystać osoby, które nie mogą wyegzekwować zasądzonych alimentów, a dochód w ich rodzinie nie przekracza 725 zł na osobę. Alimenty z Funduszu mają być wypłacane do wysokości 500 zł. Ustawa ma poprawić ściągalności alimentów. Zastąpi egzekucję komorniczą egzekucją administracyjną, prowadzoną przez naczelnika urzędu skarbowego.

Więcej  http://www.prezydent.pl
pozycja 16
Ustawa z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów - podpisana dnia 5 października 2007 r. (http://www.prezydent.pl/x.node?id=13043114)

Ustawa o pomocy osobom uprawnionym do alimentów - druk sejmowy nr 521 (http://www.mops.stargard.pl/inc/artykuly/poua.pdf)
z Senatu

5 października 2007r. Prezydent RP Lech Kaczyński podpisł Ustawę z dnia 7 września 2007r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów. Ustawa przywraca do życia Fundusz Alimentacyjny (http://www.ops.pl/news.php?cmd=click&id=4552)

W porównaniu z dzisiejszym stanem prawnym nowa ustawa bardziej liberalnie traktuje sytuację rodzin ubiegających się o wsparcie z funduszu. Będą je mogły otrzymać dzieci wychowywane zarówno przez samotnych rodziców, jak i w pełnych rodzinach. Nie będzie już bowiem warunku wystąpienia do sądu o rozwód lub separację. Zamiast tego konieczne będzie zasądzenie alimentów przez sąd albo zatwierdzenie przez niego ugody alimentacyjnej zawartej między rodzicami.

Zgodnie z uchwaloną  we września 2007 r. ustawą o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, prawo do świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego będą miały rodziny, których dochód na osobę nie przekracza 725 zł netto. Świadczenie będzie przysługiwało w wysokości zasądzonych alimentów. Nie będzie jednak wyższe niż 500 zł.

więcej na ten temat w serwisie  http://www.ops.pl

Prezydent podpisał ustawę, przywracającą Fundusz Alimentacyjny (http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4558168.html)
- cheko, PAP 2007-10-08

Prezydent Lech Kaczyński podpisał ustawę, przywracającą Fundusz Alimentacyjny. Z Funduszu będą mogły korzystać osoby, które nie mogą wyegzekwować zasądzonych alimentów, a dochód w ich rodzinie nie przekracza 725 zł na osobę.

Alimenty z Funduszu mają być wypłacane do wysokości 500 zł. Ustawa poprawia także wzmocnienie ściągalności alimentów i zastąpienia egzekucji komorniczej egzekucją administracyjną, prowadzoną przez naczelnika urzędu skarbowego.

Ustawa, przyjęta przez Sejm 7 września, ma wejść w życie w październiku 2008 r.

Fundusz Alimentacyjny, z którego korzystało ok. 530 tys. osób, został zlikwidowany 1 maja 2004 roku, wraz z wejściem w życie ustawy o świadczeniach rodzinnych.

Wywołało to wiele protestów kobiet i doprowadziło do skierowania jeszcze w 2004 roku do Sejmu obywatelskiego projektu ustawy przywracającej Fundusz.

Obecna ustawa stanowi połączenie projektu obywatelskiego z 2004 roku i poselskiego z 2007 roku.

Ustawa o świadczeniach rodzinnych z 2004 roku wprowadziła dodatek dla osób samotnie wychowujących dzieci, niższy niż świadczenia z Funduszu. Natomiast w 2005 r. Sejm uchwalił ustawę o dłużnikach alimentacyjnych; wprowadzając dla osób, które mają zasądzone alimenty - zamiast dodatku, zaliczkę alimentacyjną.

Obecnie zaliczka alimentacyjna wypłacana jest w przypadku bezskutecznej egzekucji zasądzonych alimentów, gdy dochód na osobę nie przekracza 583 zł na osobę i wynosi 170 zł na dziecko (w rodzinie z dwojgiem dzieci), w rodzinach z trojgiem i więcej dzieci nie może przekroczyć 120 zł na dziecko.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Październik 17, 2007, 08:57:08 am
Alimenty odliczamy w pierwszej kolejności (http://www2.rp.pl/artykul/62804.html)

Gdy ustaliłeś już, ile wypłacić pracownikowi do ręki, wolno ci teraz potrącić alimenty, po jakie komornik zgłosił się z tytułem wykonawczym. Dopiero potem potrącasz inne należności. Po dokonaniu odliczeń z pensji możemy się zabrać za właściwe potrącenia. Część nie wymaga aprobaty pracownika i te nazywamy ustawowymi. Przysługuje im pierwszeństwo (art. 87 kodeksu). W dalszej kolejności odejmujemy potrącenia dobrowolne z art. 91 kodeksu, na podstawie pisemnej dyspozycji podwładnego. Potrąceń ustawowych dokonujemy w następującej kolejności:

alimenty egzekwowane na mocy tytułów wykonawczych, inne sumy egzekwowane na mocy tytułów wykonawczych, np. niespłacone kredyty, pożyczki bankowe,zaliczki pieniężne udzielone pracownikowi,kary pieniężne.


Alimenty

W pierwszej kolejności zabieramy z pensji alimenty egzekwowane na mocy tytułów wykonawczych. Chodzi nie tylko o typowe świadczenia alimentacyjne, ale też o renty mające charakter alimentacyjny ustalone przed sądem w wyroku lub ugodzie bądź w akcie notarialnym.

Zaliczamy tu renty:związane z utratą zdolności do pracy zarobkowej (art. 444 § 2 kodeksu cywilnego),za zmianę dożywocia (art. 913 § 1 kodeksu cywilnego), z umowy o rentę (art. 903 kodeksu cywilnego).

Odliczając alimenty, nie obowiązuje nas tzw. kwota wolna od potrąceń, którą trzeba zatrudnionemu zostawić. Alimenty można jednak potrącić maksymalnie do 3/5 indywidualnej pensji, nawet gdy w grę wchodzi płaca minimalna. Dopiero po zaspokojeniu w całości roszczenia alimentacyjnego możliwe jest odejmowanie innych należności.


>przykład

Pan Krzysztof będący pracownikiem zarabia wynagrodzenie w stałej stawce miesięcznej 2000 zł brutto. Na rękę otrzymuje więc 1413,08 zł. Z tytułu alimentów wolno uszczknąć z jego poborów najwyżej 847,85 zł miesięcznie (3/5 z 1413,08 zł). Jeśli więc sąd przyznał wyższe alimenty, odliczamy tylko 847,85 zł. Dodatkowo nie dokonujemy innych potrąceń. Z pewnych świadczeń wolno nam jednak zaspokoić pełne alimenty bez zważania na limit 2/3 pensji. Chodzi o dodatkowe wynagrodzenia roczne dla pracowników sfery budżetowej (tzw. trzynastki) oraz należności przysługujące z tytułu udziału w zysku lub w nadwyżce bilansowej. Stanowi o tym art. 87 § 5 kodeksu pracy.

Zdarza się, że wierzyciel zatrudnionego występuje bezpośrednio do pracodawcy, przedstawiając tytuł wykonawczy. Szef musi wówczas – w świetle art. 88 kodeksu pracy – dokonywać potrąceń bez postępowania egzekucyjnego. Nie ma jednak takiego obowiązku, gdy:
∑ pensja została już zajęta w trybie egzekucji sądowej (komornik) lub administracyjnej,
∑ do alimentów zgłasza się kilku wierzycieli, a łączna suma dopuszczalnego potrącenia nie wystarcza na pełne pokrycie wszystkich roszczeń. Potrącenia dokonywane są w takim wypadku na przedstawionych powyżej zasadach, a więc do 3/5, a odebrane kwoty pracodawca powinien przekazać wierzycielowi.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Październik 17, 2007, 09:13:43 am
Wykaz Dz.U. dotyczących alimentów-historia alimentacji (http://isip.sejm.gov.pl/prawo.nsf/WWW-hasla?OpenView&Start=30&Count=30&Expand=38#38)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Październik 26, 2007, 08:23:01 pm
http://www.promulgatory.pl/?pro=DURP200719200137800

http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU20071921378&type=2&name=D20071378.pdf
Dz.U. z 2007r. Nr 192 poz. 1378

wraca F.A.  :D
Uważając, że


Cytuj
dostarczanie środków utrzymania osobom, które nie są w stanie samodzielnie zaspokoić swoich potrzeb, a w szczególności dzieciom, jest w pierwszej kolejności obowiązkiem wskazanych w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym członków ich rodziny,

konstytucyjna zasada pomocniczości nakłada na państwo obowiązek wspierania jedynie tych osób ubogich, które nie są w stanie samodzielnie zaspokoić swoich potrzeb i nie otrzymują należnego im wsparcia od osób należących do kręgu zobowiązanych wobec nich do alimentacji,

wspieranie osób znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej z powodu niemożności wyegzekwowania alimentów należy łączyć z działaniami zmierzającymi do zwiększenia odpowiedzialności osób zobowiązanych do alimentacji, stanowi się co następuje:


http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=open&id=WDU20071921378
Dz.U. 2007 nr 192 poz. 1378  Ustawa z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów
 
Data ogłoszenia:          2007-10-19
Data wydania:              2007-09-07
Data wejścia w życie:    2008-10-01
Data obowiązywania:    2008-10-01

Uwagi:
   Art. 20 ust. 3-5 wchodzi w życie z dniem 1 sierpnia 2008 r.,
   art. 45 wchodzi w życie 3 listopada 2007 r.

Tekst ogłoszony:  
http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU20071921378&type=2&name=D20071378.pdf
D20071378.pdf


inne źródło:

http://www.promulgatory.pl/?pro=DURP200719200137800
Dziennik Ustaw Nr 192/2007 r., poz. 1378
 
USTAWA z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów
 
 

 ustawa  
Organ wydający  Sejm
 
Skrótowy opis
 
osoby uprawnione do alimentów, pomoc

Data wydania   7 września 2007 r.
Data ogłoszenia  19 października 2007 r.
Data wejścia w życie   1 października 2008 r.
Data obowiązywania   1 października 2008 r.
Od strony – do strony   13462 – 13476
Sygnatariusz   Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej: L. Kaczyński
 
Uwagi
 
 Ustawa wchodzi w życie z dniem 1 października 2008 r.,
z wyjątkiem:
1) art. 20 ust. 3–5, które wchodzą w życie z dniem 1 sierpnia 2008 r.;
2) art. 32, który wchodzi w życie po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia;
3) art. 45, który wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.


odszukałam odnośniki stanmowiące wyjatek terminu realizacji Ustawy o F.A.

USTAWA z dnia 7 września 2007 r.o pomocy osobom uprawnionym do alimentów1) (Dz. U. z dnia 19 października 2007 r.) - tekst (http://www.lex.com.pl/serwis/du/2007/1378.htm)

Cytuj
Art. 45. 1. Okres zasiłkowy rozpoczynający się w dniu 1 września 2007 r., na który ustala się prawo do zaliczki alimentacyjnej, przedłuża się do dnia 30 września 2008 r.
2. Zmiana decyzji następuje z urzędu i nie wymaga zgody strony.


Czyli obecne Decyzje o przyznaniu zaliczki alimentacyjnej przyznanej od 1 IX. 2007 do 31. VIII. 2008 są automatycznie przedłużone o miesiąc dłużej tzn. do 30 IX 2008roku.
a od 1 X.2008 wchodzi Fundusz Alimentacyjny na nowych zasadach-vide Dz. ww.  :ok:  :turn-l:


2007 Dz. U. Nr 192 poz. 1378 Ustawa z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=241873)

Stan prawny: obowiązuje  
Wydany: 19 października 2007 r.
Wchodzi w życie: 1 października 2008 r.

Zmienił:

1964 Dz. U. Nr 9 poz. 59  2008-01-20
1964 Dz. U. Nr 43 poz. 296  2008-10-01
1997 Dz. U. Nr 88 poz. 553  2008-10-01
2000 Dz. U. Nr 14 poz. 176  2008-10-01
2003 Dz. U. Nr 50 poz. 424  2008-10-01
2004 Dz. U. Nr 99 poz. 1001  2008-10-01
2005 Dz. U. Nr 8 poz. 60  2008-10-01
2005 Dz. U. Nr 229 poz. 1954  2008-10-01
2006 Dz. U. Nr 139 poz. 992  2008-10-01
 
Zniósł: 2005 Dz. U. Nr 86 poz. 732 2008-12-01 (http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?n=1&id=177748)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Listopad 13, 2007, 10:01:55 am
Obowiązuje ściśle określona kolejność potrąceń

Na świadczenia alimentacyjne


W przypadku sum egzekwowanych na mocy tytułów wykonawczych na zaspokojenie świadczeń alimentacyjnych pracodawca może dokonać potrącenia z wynagrodzenia za pracę w momencie, gdy uprawniony do alimentów przedstawi pracodawcy tytuł wykonawczy.

Tytułem takim jest tytuł egzekucyjny zaopatrzony w klauzulę wykonalności. Tytuły egzekucyjne wymienia art. 777 k.p.c. Są to zwłaszcza prawomocne orzeczenia sądu lub orzeczenia sądu podlegające natychmiastowemu wykonaniu, ugody zawarte przed sądem. Tytułowi egzekucyjnemu nadaje się klauzulę wykonalności w wyniku specjalnego postępowania. Zgodnie z art. 1082 k.p.c. tytułowi egzekucyjnemu zasądzającemu alimenty sąd nadaje klauzulę wykonalności z urzędu, natomiast w pozostałych przypadkach zasadą jest nadanie takiej klauzuli na wniosek wierzyciela (art. 782 k.p.c.).

Pracodawca nie może jednak dokonywać potrąceń z wynagrodzenia za pracę sum na zaspokojenie świadczeń alimentacyjnych, w przypadku gdy nie jest prowadzone postępowanie egzekucyjne, jeżeli świadczenia alimentacyjne mają być potrącane na rzecz kilku wierzycieli, a łączna suma, która może być potrącona, nie wystarcza na pełne pokrycie wszystkich należności alimentacyjnych lub gdy wynagrodzenie za pracę zostało zajęte w trybie egzekucji sądowej lub administracyjnej. Jeżeli natomiast jest prowadzone postępowanie egzekucyjne, pracodawca jest obowiązany dokonywać potrąceń na zaspokojenie świadczeń alimentacyjnych, zgodnie z wnioskiem komornika....

Alimenty uprzywilejowane

Z tabeli przedstawiającej granice potrąceń obowiązkowych wynika, iż należności alimentacyjne są uprzywilejowane. Są one bowiem potrącane w pierwszej kolejności i mogą objąć 3/5 wynagrodzenia. W przypadku konieczności potrącania obok alimentów także innych należności oraz zaliczek pieniężnych, alimenty także są uprzywilejowane, bowiem są potrącane w pierwszej kolejności, co oznacza, że ze względu na ich wysokość mogą wyczerpać cały lub prawie cały limit kwotowy potrąceń (do wysokości 3/5 wynagrodzenia). Może się zatem zdarzyć, iż w konkretnym przypadku w ogóle nie będzie możliwe potrącenie zaliczki pieniężnej, jeżeli ma być ona potrącana łącznie z alimentami, a kwota alimentów wyczerpie limit 3/5 wynagrodzenia.

Na zaspokojenie świadczeń alimentacyjnych może być także potrącone w pełnej wysokości dodatkowe wynagrodzenie roczne dla pracowników jednostek sfery budżetowej oraz należności przysługujące pracownikom z tytułu udziału w zysku lub w nadwyżce bilansowej.

Ważne!

W przypadku potrąceń należności alimentacyjnych nie obowiązuje kwota wolna od potrąceń. Oznacza to, iż pracodawca może dokonać potrącenia do wysokości 3/5 wynagrodzenia pracownika

źródło (http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2090.89.0.39.18.1.0.1.htm)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Listopad 14, 2007, 12:37:09 am
A całość jest tutaj

Pomniejszanie pensji pracownika
Obowiązuje ściśle określona kolejność potrąceń

http://forum.darzycia.pl/vp122933.htm#122933
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Emilianka w Listopad 19, 2007, 10:09:22 am
Fundusz Alimentacyjny: teraz zaliczka, za rok alimenty (http://gospodarka.gazeta.pl/pieniadze/1,52983,4668926.html)

Dobra wiadomość dla samotnych rodziców. Wraca Fundusz Alimentacyjny. Zła - dopiero jesienią 2008 roku. Piszemy jak teraz starać się o pieniądze na dzieci. Dziś - zaliczka aliemnatacyjna, jutro - nowa, wielga ulga podatkowa, w środe i czwartek - zasiłki.

Pani Weronika ze Szczecina ma dwójkę dzieci. Na siedmioletniego Andrzeja (ma kłopoty zdrowotne i wymaga opieki) sąd przyznał jej 400 zł alimentów, na czteroletnią Magdę już tylko 230 zł. Ale tych pieniędzy pani Weronika i tak nie zobaczy. Jej były mąż od lat bowiem nie płaci alimentów. Nawet komornikowi nie udaje się odzyskać pieniędzy. Pani Weronika co miesiąc dostaje z gminy zaliczkę alimentacyjną i z nadzieją czeka na przyszły rok i wyższe pieniądze. Uchwalona tuż przed wyborami ustawa przywracającą Fundusz Alimentacyjny (FA) wejdzie bowiem dopiero w październiku 2008 r. Jakie świadczenia przysługują teraz pani Weronice, a co się zmieni od przyszłego roku?


Dzisiaj dostaniesz zaliczkę

Warunek - dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 583 zł (wszystkie stawki podajemy netto).

Ile pieniędzy dostaniesz?

Przy dochodzie wyższym niż 291,5 zł na osobę w rodzinie:

* 170 zł na dziecko - gdy w rodzinie jest jedno dziecko lub dwoje dzieci uprawnionych do zaliczki (a 250 zł, gdy w takiej rodzinie jest dziecko niepełnosprawne);

* 120 zł na dziecko - gdy w rodzinie są trzy osoby lub więcej uprawnionych do zaliczki (170 zł, gdy w rodzinie jest dziecko niepełnosprawne).

Jeśli dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 291,50 zł, należy się więcej:

* 300 zł na dziecko - gdy w rodzinie jest jedna osoba lub dwie osoby uprawnione do zaliczki (380 zł na dziecko niepełnosprawne);

* 250 zł na dziecko - gdy w rodzinie są trzy osoby lub więcej uprawnionych do zaliczki (300 zł na dziecko niepełnosprawne).

Kiedy się można starać o taką zaliczkę alimentacyjną?

Gdy przez co najmniej 3 miesiące egzekucja alimentów jest nieskuteczna. Egzekucję dziś prowadzić może tylko komornik (od 2008 r. - komornicy i urzędy skarbowe). Gdy nic nie wskórał przez trzy miesiące, pani Weronika mogła złożyć wniosek o zaliczkę.

Gdzie zanieść wniosek?

Dzisiaj wypłatą zaliczki alimentacyjnej zajmują się albo urzędy gmin (miast), albo ośrodki pomocy społecznej. Dlatego najpierw matka musiała dowiedzieć się, kto za to odpowiada w jej mieście (urząd miasta). W 2008 r. świadczenia z utworzonego na poziomie gmin Funduszu Alimentacyjnego wypłacać będą tylko urzędy gmin (miast).

Kiedy pani Weronika składała wniosek, dowiedziała się, że zaliczka należy się osobom samotnie wychowującym dzieci. Pozostającym w związku wyłącznie wtedy, gdy mąż siedzi w więzieniu (ponad trzy miesiące) lub jest ubezwłasnowolniony, a także gdy toczy się sprawa o rozwód lub separację (w takiej sytuacji przez okres 12 miesięcy). Gdyby pani Weronika związała się z kimś i wychowywała z nim wspólne dziecko, straciłaby status osoby samotnie wychowującej i tym samym prawo do zaliczki alimentacyjnej na dzieci z poprzednich związków. Uwaga! To też ma się zmienić od października 2008 r.! Na korzyść rodziców.

Zaliczkę dostaje się na dziecko do 18. lub 24 roku życia, gdy dziecko uczy się w szkole lub szkole wyższej.

Zaliczka się nie należy: gdy dziecko przebywa w placówce zapewniającej całodobowe utrzymanie; jest w rodzinie zastępczej; ożeniło się/wyszło za mąż; ma swoje dziecko i jest uprawnione do zasiłku rodzinnego na nie. Na jak długo zaliczka jest przyznawana?

Na tzw. okres zasiłkowy, czyli od 1 września do 31 sierpnia następnego roku. Jeżeli wniosek złożymy w trakcie tego okresu, to zaliczkę dostaniemy od miesiąca złożenia wniosku.

Co można zrobić, gdy niepłacący małżonek, zwany dłużnikiem alimentacyjnym, twierdzi, że nie ma pracy i nie jest w stanie płacić alimentów albo ukrywa dochody czy przepisuje majątek na bliskich?

Dzisiaj gmina, gdy dłużnik twierdzi, że nie płaci alimentów z powodu braku pracy, zwraca się do urzędu pracy o znalezienie mu posady. Jeśli i to nie pomoże (np. odmawia zarejestrowania się jako bezrobotny lub poszukujący pracy albo nie chce podjąć zaoferowanej pracy), gmina może wytoczyć proces o alimenty przeciwko członkom najbliższej rodziny dłużnika. W takim przypadku sąd może zasądzić alimenty np. od rodziców dłużnika (tutaj gminy korzystają z możliwości, jakie daje kodeks rodzinny i opiekuńczy - art. 132).


Jak będzie od października 2008 roku

Pani Weronika uważa, że lepiej. Tak samo sądzi Renata Iwaniec, szefowa Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej na rzecz Ustawy o Funduszu Alimentacyjnym, który latami walczył o zmianę przepisów.

Od 1 października 2008 r. wchodzi w życie ustawa z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (DzU z 2007 r., nr 192, poz. 1378).

Po pierwsze, wzrośnie kryterium dochodowe uprawniające do pomocy ze strony państwa.

Kto ma szansę na nowe świadczenia? Rodziny, których miesięczny dochód na osobę nie przekracza 725 zł.

Ile będzie można dostać?
Nawet do 500 zł (teraz jest to maksymalnie 380 zł).

- Pamiętajmy jednak, że nie więcej, niż zasądził sąd - przestrzega Joanna Błachowska-Kurbiel, kierowniczka referatu świadczeń rodzinnych Urzędu Miasta Szczecina. - Przychodzi do mnie wiele matek i już się cieszą, że dostaną po 500 zł. Są rozczarowane, gdy tłumaczę, że nie 500 zł, ale tyle, ile przyznał sąd. Matka, która ma zasądzone 170 zł, nie dostanie od października 2008 r. automatycznie więcej pieniędzy! Jeśli chce uzyskać wyższe świadczenia, może jedynie wystąpić do sądu o podwyższenie alimentów.

Ważna zmiana! Matka/ojciec nie musi już samotnie wychowywać dziecka. Może żyć w konkubinacie albo nowym związku i nie traci prawa do pomocy.

Kto będzie mógł dostać alimenty z FA?

Alimenty z FA będą przysługiwały na dziecko, na które zasądzone są alimenty, a ich egzekucja jest bezskuteczna:

* do ukończenia 18. roku życia;

* lub do ukończenia 25. roku życia, jeśli uczy się w szkole lub szkole wyżej.

Ważne! Jeśli dziecko skończyło szkołę i w tym samym roku zostało przyjęte do szkoły wyższej, to należą się świadczenia także za wrzesień.

* powyżej 25. roku życia bezterminowo, gdy dziecko ma orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności.

Alimenty z FA nie będą się należały na dziecko, które: zostało oddane do rodziny zastępczej lub instytucji zapewniającej całodobowe utrzymanie (np. dom dziecka); jest pełnoletnie i ma własne dziecko; ożeniło się/wyszło za mąż.

Ważna zmiana! O alimenty można będzie się starać szybciej niż teraz o zaliczkę - już po dwóch miesiącach bezskutecznej egzekucji.

Gdzie składać dokumenty?

W swojej gminie (urzędzie miasta lub gminy). Prócz danych typu: personalia (imię, nazwisko, datę urodzenia, numer PESEL, numer NIP), należy dołączyć oświadczenia, że przekazaliśmy wszelkie znane informacje dotyczące dłużnika i postępowania przeciwko niemu (np. podać, co wiemy o miejscu zamieszkania, wieku, zatrudnieniu i sytuacji finansowej dłużnika).

Uwaga! Za fałszywe oświadczenia możemy mieć sprawę karną (taką samą jak za składanie fałszywych zeznań).

Do wniosku musimy dołączyć w szczególności: zaświadczenie o dochodzie z fiskusa; dokument stwierdzający wiek dziecka; zaświadczenie od organu prowadzącego postępowanie egzekucyjne stwierdzające bezskuteczność egzekucji; ewentualne orzeczenie o stopniu niepełnosprawności dziecka; odpis orzeczenia sądu zasądzającego alimenty; zaświadczenie o uczęszczaniu do szkoły; a w przypadku ścigania dłużnika, który wyjechał za granicę lub pochodzi z innego kraju - informację z sądu o podjęciu ścigania go za granicą.

Alimenty (nazywane w ustawie świadczeniem alimentacyjnym) przyznawane będą na tzw. okres świadczeniowy - od 1 października do 30 września następnego roku. Wnioski będzie można składać od 1 sierpnia 2008 r. Aby do końca października dostać pierwszą wypłatę, z wnioskiem trzeba będzie zdążyć do końca sierpnia. Kto złoży dokumenty między 1 września a 31 października, otrzyma pieniądze do 30 listopada.


Strzeżcie się dłużnicy!

Od października 2008 r. dłużnikom będzie się gorzej wiodło. Dlaczego? Po pierwsze, ścigać ich ma już nie tylko komornik (tak jest teraz), ale także urzędy skarbowe.

Jeżeli dłużnik twierdzi, że nie płaci, bo nie ma z czego (nie pracuje), gmina, w której on mieszka, zobowiązuje go do zarejestrowania się jako bezrobotny lub poszukujący pracy. Urząd gminy zwraca się do starosty o skierowanie go do pracy, robót publicznych lub prac organizowanych na zasadach robót publicznych. Jeśli dłużnik odmawia zarejestrowania się, odmawia podjęcia pracy albo utrudnia przeprowadzenie wywiadu środowiskowego na swój temat czy nie chce złożyć oświadczenia majątkowego, gmina wnioskuje o karne ściganie. Grozi mu nawet kara pozbawienia wolności do 2 lat (na podstawie art. 209 par. 1 kodeksu karnego).

Gmina może też zwrócić się do starosty, by zabrał dłużnikowi prawo jazdy.

Kolejna kara to wpis do Centralnego Rejestru Dłużników. Zostanie stamtąd wykreślony, dopiero kiedy gmina zawiadomi, że wszystko zostało uregulowane (nastąpiła spłata zadłużenia lub umorzono je).

Komornik ma też prawo wpisać takiego rodzica do Krajowego Rejestru Sądowego (ale dopiero po 6 miesiącach niepłacenia).

Cierpieć za długi alimentacyjne niesolidnego ojca czy matki mogą nawet jego nowi partnerzy. Komornik będzie mógł zająć nie tylko rzeczy dłużnika, ale także należące do osoby, która z nim mieszka. Chyba że ta osoba udowodni, że to jej wyłączna własność.

Ciągle też możliwe będzie pozwanie do sądu rodziców dłużnika.

Za to pojawi się szansa na wyjście z pętli zadłużenia. Wprowadzony zostanie akcent mobilizujący rodziców. Gmina dłużnika będzie mogła rozłożyć na raty lub umorzyć część długów (w uzasadnionej sytuacji). Kiedy?

Gdy postanowi on się poprawić i regularnie zaczyna spłacać zaległości. * 30 proc. - gdy przez 3 lata miesięcznie płaci on przynajmniej tyle, ile na miesiąc zasądził sąd;

* 50 proc. - jeżeli spłaca tak 5 lat;

* 100 proc. - jeżeli regularnie płaci tak 7 lat.

Zarówno teraz, jak i po powrocie FA, gmina może zamiast pieniędzy (które rodzic marnotrawi) przyznać pomoc rzeczową.

Jak ścigać dłużnika za granicą?

Egzekucję alimentów zagranicznych prowadzą specjalne wydziały sądów okręgowych. One są naszymi pośrednikami. Tam składamy wnioski o egzekucję. Dzisiaj możemy dochodzić pieniędzy na podstawie albo obowiązującej od 1956 r. konwencji nowojorskiej, albo prawa europejskiego.

W UE możemy od razu iść do sądu, na którego terenie mieszka rodzic dłużnik. Tylko że wtedy wszelkie dokumenty trzeba przygotować w języku tamtego kraju (to my ponosimy koszty postępowania i tłumaczenia dokumentów; można poprosić o zwolnienie z nich - składając specjalny wniosek). Jak twierdzą pracownicy sądów, taka bezpośrednia procedura jest szybsza.

Warto sprawdzić, czy nasza sprawa może uzyskać Europejski Tytuł Egzekucyjny. Dostaje się go dla roszczeń bezspornych. Z takim tytułem nie trzeba się starać o uznanie wyroku naszego państwa przez inne państwo.

Zawsze w swoim sądzie okręgowym warto zapytać, na jakiej podstawie możesz egzekwować alimenty z danego państwa, czy i jakie są umowy z tym krajem oraz jakie dokumenty wypełnić i jak uniknąć kosztownych opłat.

Uwaga! Także w ściąganiu alimentów za granicą szykują się zmiany. Europarlament tworzy przepisy, które mają uprościć postępowanie i ułatwić ściganie dłużników (szczegóły - w rozmowie z prof. Genowefą Grabowską).


Czy nowy rząd planuje jakieś zmiany

Renata Iwaniec ma nadzieję, że rząd Tuska, zanim zacznie coś zmieniać, sprawdzi, jak przepisy działają.

- Po roku funkcjonowania nowych przepisów potwierdzi się, że przynoszą korzyści - przekonuje Iwaniec.

Uważa, że najważniejsze to poprawić ściągalność długów. Wtedy państwo, zamiast wypłacać zasiłki z opieki, dawałoby tylko zwrotne świadczenie. Budżet odzyskiwałby wydane pieniądze.

- A wtedy moglibyśmy rozważać kolejną zwyżkę progu uprawniającego do uzyskania wsparcia państwa - tłumaczy Iwaniec. - Idealnie byłoby, gdyby rodzic otrzymywał pomoc w realizacji każdego wyroku alimentacyjnego. Bo dzisiaj matki i ojcowie, którzy sami dużo pracują, tracą - przekraczają próg i państwo już ich nie wspiera.

Elżbieta Radziszewska, posłanka PO, jedna z przeciwników nowej ustawy w obecnym kształcie, twierdzi, że za wcześnie wspominać o jakichkolwiek inicjatywach. - Co będzie robił rząd, zależy od uzgodnień koalicyjnych. Na pewno warto byłoby poprawić ściągalność alimentów - uważa.


Pomysły na dłużnika:

* nałożenie obowiązku zarejestrowania się jako bezrobotny lub poszukujący pracy (gdy nie ma legalnej pracy),

* skierowanie do pracy, także robót publicznych,

* karne ściganie (z art. 209 kk - grzywna, ograniczenie wolności lub do dwóch lat więzienia),

* odebranie prawa jazdy,

* wpis do Centralnego Rejestru Dłużników,

* wpis do Krajowego Rejestru Sądowego,

* zajęcie przez komornika majątku dłużnika, a nawet majątku ruchomego osoby, z którą mieszka dłużnik,

* pozwanie bliskich dłużnika (np. jego rodziców).


Alimenciarze w Unii

Jak dłużników alimentacyjnych ścigać chce europarlament? Skutecznie! Zapewnić to mają zmiany w przepisach - gotowych polskich i przygotowywanych europejskich


Pytamy prof. Genowefę Grabowską, eurodeputowaną, która w Parlamencie Europejskim jest sprawozdawcą rozporządzenia Rady Unii Europejskiej w sprawie właściwości, prawa właściwego, uznawania i wykonywania orzeczeń sądowych oraz współpracy w zakresie zobowiązań alimentacyjnych.

Przygotowywane rozporządzenie ma uprościć ściganie dłużników. Jak?

Prof. Genowefa Grabowska: - Prawo rodzinne nie jest w Unii zharmonizowane. Kto będzie uprawniony do alimentów, wciąż ma wynikać z prawa krajowego. Ale ma powstać wspólny system egzekucyjny. Np. nie trzeba będzie się starać o uznanie wyroku przyznającego alimenty w jednym państwie przez sąd innego państwa członkowskiego. Dziś takie uznanie, tj. potwierdzenie wykonalności, jest konieczne. Projekt zakłada, że wyrok alimentacyjny sądu każdego kraju UE będzie od razu uznawany w całej UE.

Miałyby powstać specjalne biura tropiące dłużnika.

- Dziś rodzic, który ma przyznane alimenty, ale nie ma pieniędzy, bo dłużnik nie płaci, sam musi wskazać, gdzie mieszka dłużnik. A niesolidni rodzice, korzystając z otwartych granic, przemieszczają się między krajami UE. Liczą, że przed polskim komornikiem ukryją się gdzieś w Europie. Zdesperowana matka czy ojciec wynajmuje biuro detektywistyczne i szuka dłużnika. Omawialiśmy przypadek kobiety, która niemal zbankrutowała, bo wynajęła angielskiego detektywa, a ten wystawił jej gigantyczny rachunek.

Teraz w każdym kraju powstałby specjalny urząd, który zajmowałby się odnalezieniem dłużnika i ustaleniem, z jakiego majątku, można ściągnąć alimenty. Korzystałaby z danych urzędów podatkowych czy ubezpieczeń społecznych.

Te przepisy dotyczyłyby nie tylko alimentów płaconych przez rodzica na dzieci. Także tych, które dzieci mają płacić na rzecz rodziców (u nas takie są, ale np. w Skandynawii już nie) i takich, które po rozwodzie obciążają jednego z małżonków.

Kiedy te przepisy zaczną obowiązywać?

- W listopadzie kończę pracę nad raportem. W grudniu będzie głosowanie na sesji plenarnej. Później rozporządzenie wymaga tylko akceptacji Rady UE, czyli państw członkowskich. Gdyby wszystko poszło sprawnie, około połowy 2008 r. powinniśmy mieć nowe rozporządzenie. W ciągu około dwóch miesięcy weszłoby w życie i od razu zaczęło obowiązywać.


*Dziękuję departamentowi świadczeń rodzinnych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej za pomoc w przygotowaniu informatora


źródło: gazeta.pl Pieniądze
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Listopad 21, 2007, 12:42:41 pm
Mam pytanie, jestem niepracującą, rozwiedzioną mamą trójki dzieci, na które otrzymywałam zaliczki alimentacyjne ( były mąż ma zasądzone alimenty). W lipcu urodziłam czwarte dziecko pozamałżeńskie, ojciec uznał dziecko ale nie pozostajemy w jakimkolwiek związku. Od września gminny ośrodek pomocy społecznej wstrzymał zaliczki na trójkę starszych maluchów, tłumacząc, iż do momentu przedstawienia wyroku sądowego, w którym zasądzone zostaną alimenty na czwarte dziecko pieniądze nie będą wypłacane. Rozumiem już, że wszystko to spowodowane jest niemoznością obliczenia mojego dochodu ( pojawia się bowiem domniemanie, iż ojciec czwartego malucha łozy na niego jakieś pieniądze). Czekam juz na sprawę sądową, ale ciekawi mnie, czy pieniądze za miesiące od września do listopada zostaną mi wyrównane?
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Listopad 21, 2007, 12:44:22 pm
Mam pytanie, jestem niepracującą, rozwiedzioną mamą trójki dzieci, na które otrzymywałam zaliczki alimentacyjne ( były mąż ma zasądzone alimenty). W lipcu urodziłam czwarte dziecko pozamałżeńskie, ojciec uznał dziecko ale nie pozostajemy w jakimkolwiek związku. Od września gminny ośrodek pomocy społecznej wstrzymał zaliczki na trójkę starszych maluchów, tłumacząc, iż do momentu przedstawienia wyroku sądowego, w którym zasądzone zostaną alimenty na czwarte dziecko pieniądze nie będą wypłacane. Rozumiem już, że wszystko to spowodowane jest niemoznością obliczenia mojego dochodu ( pojawia się bowiem domniemanie, iż ojciec czwartego malucha łozy na niego jakieś pieniądze). Czekam juz na sprawę sądową, ale ciekawi mnie, czy pieniądze za miesiące od września do listopada zostaną mi wyrównane? Nadmieniam, że wypłacane mam zasiłki rodzinne, wstrzymano mi jedynie zasiłki alimentacyjne, trochę mnie to dziwi, bo przecież skoro mam wstrzymane świadczenia, to czy nie powinny być wstrzymane wszystkie?
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Listopad 21, 2007, 01:10:31 pm
Uważam, że na 3 dzieci powinnaś otrzymać zaliczki alimentacyjne bo są one zasądzone już. Natomiast na czwarte dziecko po uprawomocnionym wyroku sądowym.
Czy Ci wyrównają? zależy od treści wyroku sądowego od jakiego dnia Ci je zasądzą.

Ponadto trzeba spojrzeć w przepisy alimentacyjne-z tego co pamiętam wypłaty następują od miesiąca w którym są złożone kompletne dokumety o zaliczkę alimentacyjną. Ty tego nie możesz złożyć, bo nie masz prawomocnego wyroku sądowego.

Do komornika możesz wnieść także po upływie (chyba) 3 miesięcy gdyby były mąż nie płacił Ci ich.
Raczej nie licz na wyrównanie.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Grudzień 03, 2007, 07:22:18 am
W wątku  podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
na temat rozliczania alimentów
http://forum.darzycia.pl/vp124212.htm#124212

Cytuj
Zwolnione z PIT są alimenty dla innych osób niż dzieci, zasądzone przez sąd, do wysokości nieprzekraczającej miesięcznie 700 zł.

Ostatnio coraz wiecej czytelników pyta, czy z pieniędzy tych będzie trzeba się rozliczyć wypełniając roczne zeznanie podatkowe PIT za 2007 rok.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: MAGDA BUDEK w Grudzień 03, 2007, 10:03:36 am
Dziwne. Ja miałam identyczną sytuację i nic mi nie wstrzymano. Na 2 dzieci z pierwszego małżeństwa dostawałam alimenty normalnie tzn.zaliczkę alimentacyjną bo tatuś oczywiście ,,biedny bo nie pracuje''a tylko kazali mi przynieść wyrok na trzecie dziecko że  są zasądzone alimenty mimo iż mówiłam że nie ma potrzeby faceta ciągać po sądach bo płaci regularnie ale powiedzieli że takie mają przepisy. Musiałam napisać im tylko oświadczenie że ojciec łoży na dziecko i wyrok doniosę po uprawomocnieniu. Czyli sytuacja taka jak Twoja .Tylko może coś się zmieniło bo przecież ciągle wprowadzają jakieś zmiany.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Grudzień 12, 2007, 10:42:45 am
Zrezygnuj z preferencji podatkowej, dostaniesz alimenty (http://www.rp.pl/artykul/76122.html)


Wzór oficjalnego zaświadczenia o dochodach do celów zaliczki alimentacyjnej jest taki, że rodziny ubiegające się o nią zmuszone są do wykazywania dochodów wyższych od faktycznie uzyskanych – pisze dziennikarka „Rz”

W rezultacie takiego sztucznego zawyżenia dochodzi do przekroczenia progów dochodowych, które warunkują prawo do tej zaliczki lub jej wysokość stosownie do art. 7 i 8 ustawy z 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (DzU nr 86, poz. 732 ze zm.).


170 zł zamiast 300 zł

Agnieszka M. do 1 września 2007 r. otrzymywała miesięcznie 300 zł zaliczki na alimenty na córkę. Taką zaliczkę gmina czy miejski ośrodek pomocy społecznej wypłaca osobom samotnie wychowującym dzieci na jedno dziecko, jeśli dochód rodziny w przeliczeniu na osobę nie przekracza 291,50 zł. Jeżeli dochód ten przekracza 583 zł, zaliczka alimentacyjna w ogóle się nie należy.

Rada gminy, jeśli ma odpowiednie środki, może te limity podwyższyć.

Zgodnie z art. 10 ust. 6 ustawy z 28 lipca 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (DzU z 2005 r. nr 105, poz 881 ze zm.), która z mocy art. 18 ust. 2 ustawy z 22 kwietnia 2005 r. ma zastosowanie w sprawach w niej nieuregulowanych, zaliczkę alimentacyjną przyznaje się na okres zasiłkowy. Ten zaś obejmuje 12 miesięcy: od 1 września do 31 sierpnia następnego roku roku kalendarzowego. Do wniosku o zaliczkę trzeba dołączyć zaświadczenie o dochodzie z urzędu skarbowego.

Takie zaświadczenie dołączyła do swego wniosku o zaliczkę alimentacyjną na okres od 1 września 2007 r. do 31 sierpnia 2008 r. Agnieszka M. Ku swemu zaskoczeniu otrzymała decyzję określająca jej wysokość na 170 zł. Okazało się, że miesięczny dochód w jej dwuosobowej rodzinie wyliczony przez MOPS na podstawie zaświadczenia wyniósł 301,08 zł, a więc przekroczył limit uprawniający do zaliczki w wysokości 300 zł.

Wzór takiego zaświadczenia, którym muszą się posługiwać urzędy skarbowe, jest podany w rozporządzeniu ministra polityki społecznej z 7 czerwca 2005 r. (DzU nr 105, poz. 882 ze zm.). Zawiera ono następujące pozycje:> dochód (przychód pomniejszony o koszty uzyskania przychodu, bez pomniejszenia o składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne oraz o należy podatek dochodowy),

> podatek należny,
> składki na ubezpieczenie zdrowotne odliczone od podatku,
> składki na ubezpieczenia społeczne odliczone od dochodu.

Gdy nie ma od czego odliczać

Problem w tym, że osoby o niskich dochodach, zwłaszcza gdy rozliczają się na zasadach preferencyjnych jako samotni rodzice, nie płacą podatku albo płacą go w wysokości niższej niż zapłacone faktycznie składki na ubezpieczenie zdrowotne. Słowem, nie wystarcza im podatku na ich odliczenie. Wówczas do formularza zaświadczenia urząd skarbowy wpisuje kwotę składki, która została faktycznie odliczona od podatku, czyli niższą od faktycznie zapłaconej, w pozycji „podatek należny” – „O”.

Takie też zaświadczenie, sporządzone na podstawie zeznania złożonego za 2006 r. na PIT-37, otrzymała Agnieszka M. Rozliczyła się w nim na preferencyjnych zasadach przewidzianych dla samotnych rodziców. Według tego zaświadczenia jej dochód wyniósł: 9696,46 zł, podatek należny „O”, składki na ubezpieczenia zdrowotne faktycznie odliczone od podatku (do wysokości 7,75 proc. podstawy ich wymiaru): 398,28 zł (bo na tyle tylko wystarczyło podatku), a składki na ubezpieczenia społeczne odliczone od dochodu: 2020,68 zł.

MOPS po otrzymaniu tego zaświadczenia przeliczył składki zdrowotne odliczone od podatku do 8,75 proc., co dało kwotę 449,67 zł, i wyliczył miesięczny dochód na osobę w tej dwuosobowej rodzinie na 301,08 zł.
Tymczasem składki zdrowotne Agnieszki M. podlegające odliczeniu od dochodu (zgodnie z art. 27b ust. 2 ustawy o PIT) wynosiły 680,40 zł (zostały odliczone od podatku, bo tylko na tyle go wystarczyło, w kwocie 398,28 zł), a faktycznie zostały zapłacone według stawki 8,75 zł – 768,19 zł.

Gdyby MOPS uwzględnił je w wysokości faktycznie zapłaconej (768,19 zł), okazałoby się, że dochód miesięczny w jej rodzinie to 287,82 zł. Należałaby się jej więc miesięczna zaliczka w wysokości 300 zł.

Urząd skarbowy nie chce prostować

Agnieszka M. zwróciła się do urzędu skarbowego o sprostowanie zaświadczenia. Ten zaś odmówił, powołując się na jednoznaczną treść oficjalnego wzoru. Wydał jej natomiast, na podstawie informacji PIT-11 wystawionego przez pracodawcę, odrębne zaświadczenie, w którym wykazał m.in. składkę na ubezpieczenie zdrowotne w kwocie odliczonej od podatku, czyli 680,40 zł.

Agnieszka M. zaskarżyła decyzję MOPS w sprawie zaliczki alimentacyjnej do samorządowego kolegium odwoławczego i czeka na jego orzeczenie.

Twierdzi, że gdyby wcześniej wiedziała, że jej dochody będą wyliczone w taki sposób, zrezygnowałaby z preferencyjnego opodatkowania. Wtedy bowiem wystarczyłoby jej podatku na odliczenie całej podlegającej odliczeniu składki zdrowotnej. Przy jej zarobkach korzyść z preferencyjne opodatkowania wyniosła w sumie 437 zł, a strata wskutek obniżenia zaliczki alimentacyjnej – 1660 zł.Rozgoryczona pyta, czy tak rzeczywiście musi być.


Wzór niezgodny z definicją

Wzór zaświadczenia jest zgodny z art. 23 ust. 4 pkt 4 ustawy z 2003 r. o świadczeniach rodzinnych, która ma odpowiednie zastosowanie w sprawach nieuregulowanych w ustawie z 2005 r. o zaliczce alimentacyjnej. Można jednak tu dostrzec wewnętrzną sprzeczność z definicją ustawową zamieszczoną w art. 3 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy z 2003 r. Zapisano w nim, że przez dochody należy rozumieć „przychody podlegające opodatkowaniu na zasadach ogólnych na podstawie przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych pomniejszone o koszty uzyskania przychodu, należny podatek dochodowy od osób fizycznych, składki na ubezpieczenie społeczne niezaliczone do kosztów uzyskania przychodu oraz składki na ubezpieczenie zdrowotne”. Definicja ta nie określa bliżej tej składki, ale też w żadnym razie nie odwołuje się w tym zakresie do konstrukcji przyjętych w prawie podatkowym, w tym ograniczenia jej do składki faktycznie odliczonej od podatku.

W potrzasku

Wzór zaświadczenia o dochodach prowadzi w istocie do ograniczenia lub wyłączenia prawa do świadczeń znacznej grupy uprawnionych. Wśród ubiegających się o nie wiele osób ma dochody, które nie generują podatku pozwalającego na odliczenie składki. Nawet jeśli zaświadczenie jest formalnie zgodne z ustawą, jego konsekwencje dla potencjalnych świadczeniobiorców kłócą się z poczuciem sprawiedliwości.

Limity dochodowe warunkujące prawo do świadczeń zawsze powodują, że jakaś ich część jest eliminowana wskutek minimalnego przekroczenia tych limitów. Państwo jednak nie powinno zastawiać na obywateli pułapek. A taką pułapką okazało się dla Agnieszki M. preferencyjne opodatkowanie przewidziane dla samotnych rodziców. W demokratycznym państwie prawa jest to nie do przyjęcia.

Dokładnie ten sam problem występuje przy zasiłkach rodzinnych przyznawanych na podstawie ustawy z 28 lipca 2003 r. o świadczeniach rodzinnych.

Źródło : Rzeczpospolita, Izabela Lewandowska 12-12-2007
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Styczeń 15, 2008, 12:23:43 pm
Co robią cwaniaczki, by uniknąć płacenia alimentów?-a co na to władze polskie?

Zniknął, bo komornik…

Cytuj
- Nie miałem nic przeciwko płaceniu alimentów, ale przy tych dochodach nie wyrabiałem. Przecież właściciela mieszkania, które wynajmowałem, nie obchodziło to, że zarabiam mniej niż przedtem. Tańszego mieszkania też znaleźć nie mogłem, bo moje dotychczasowe było akurat najtańsze, jakie można sobie wyobrazić.

Nękanie przez komornika stawało się coraz dotkliwsze, bo Bartek zobowiązany został również do zapłacenia jakiegoś wyrównania, jakichś kosztów i innych opłat. Pewnego dnia wszystkie te papiery podarł i wyrzucił do kosza. - Co robisz? - zapytała go narzeczona. - Żegnam się z ojczyzną - odpowiedział. – I ty też się żegnasz.

Dwa dni później z biletami w ręku pojawili się na Okęciu. Wylądowali w Londynie, a stamtąd pojechali do Brighton. Praca w restauracji, zmywanie naczyń i sprzątanie. Zarobki dobre, do tego doszły nadgodziny. Bartek zerwał wszelkie kontakty ze znajomymi, ale tylko z tego powodu, by nie namierzyły go żadne niemiłe polskie instytucje, jak sądy, zusy czy inne prokuratury. Po pół roku milczenia młodszy brat Bartka rozpoczął poszukiwania na własną rękę. Porozsyłał ogłoszenia w Internecie. Na jedno z nich natknął się Bartek i na dobre się przestraszył - rozgłos był ostatnią rzeczą, na której mu zależało. Zadzwonił do brata, powiedział co i jak, więc brat zakończył akcję poszukiwawczą. Była żona nie robiła poważnych problemów - dostawała co miesiąc przyzwoitą kwotę pieniędzy za pośrednictwem matki Bartka.

Mija już drugi rok od wyjazdu. Jedni o Bartku zapomnieli, a ci, którym przepisy prawne zapomnieć nie pozwalają, są przekonani, że Bartek jest w Nowej Zelandii albo Australii. Matka zawsze mówi, że dokładnie nie wie, bo syn się z nikim nie kontaktuje, z nią również
.



*-**
Kolejny emigrant Marek też zaginął, i to przed kilkoma laty. Wyjechał do pracy w Irlandii. Popracował tam trzy miesiące i przyjechał do Anglii, bo firma, w której pracował, dostała tam wieloletni kontrakt. Do rodziny już się nie odezwał. Ma już nową. Poinformował o tym żonę, gdy dowiedział się, że pokazano jego zdjęcie w programie "Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie". Ale tym, że ona wzięła na jego wyjazd kredyt, i że zostawił dzieci bez środków do życia, akurat się nie przejmuje....

Okazało się, że nikt nie prowadzi takich statystyk.
Ani Komenda Główna Policji, która dysponuje jedynie ogólną liczbą zgłoszeń, ani Ministerstwo Spraw Zagranicznych, w którym jest podobnie. Żeby było ciekawiej, to dane KGP i MSZ różniły się między sobą dość istotnie, bo nie można chyba 50-procentowej różnicy określać jako nieistotnej. Organizacją, która dysponuje danymi na temat zaginionych Polaków z podziałem na kraje jest Fundacja "Itaka", ale są to dane niepełne. Bo tylko część rodzin zwraca się do niej o pomoc.

Kto pomoże?

Jeśli poszukujesz osoby zaginionej, to nie masz co liczyć ani na polską Komendę Główną Policji, ani Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Dlaczego? Bo instytucje te nie prowadzą statystyk Polaków, którzy przepadli jak kamień w wodę poza granicami naszego kraju. Odnotowują tylko zgłoszenia i na tym koniec. Pomocna może okazać się Fundacja "Itaka", ale i ona dysponuje jedynie danymi niepełnymi. Czasami udaje się kogoś odnaleźć za pośrednictwem telewizji.
Więcej (http://wiadomosci.onet.pl/1462789,2678,gdzie_znikaja_polacy,kioskart.html)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Styczeń 15, 2008, 12:27:55 pm
Emigrant ma obowiązek utrzymywania mieszkających w Polsce dzieci (http://www.gazetaprawna.pl/poradnik_emigranta/?dok=2130.249.0.39.22.3.0.1.htm)

PRAWO | ŚWIADCZENIA NA RZECZ DZIECI | Alimenty

Na wyjeżdżającym z Polski rodzicu nadal ciąży obowiązek utrzymywania własnego dziecka. Alimenty można ściągnąć od niego także w kraju przebywania rodziców.

Na obojgu rodzicach ciąży obowiązek alimentacyjny w stosunku do dziecka. Z dostarczenia mu środków utrzymania nie zwalnia ich nawet wyjazd na dłuższy pobyt za granicą. Dochodzić i zabezpieczyć roszczenia alimentacyjne można także, gdy zobowiązany do płacenia ich rodzic stale przebywa za granicą i zmieni polskie obywatelstwo na inne.

Potrzebny wyrok lub ugoda

Jeżeli przebywający na emigracji rodzic nie chce dobrowolnie płacić alimentów, można rozpocząć ich egzekwowanie. Zanim to nastąpi, trzeba uzyskać wyrok wydany przez polski sąd i zasądzający od zobowiązanego alimenty w określonej kwocie. Z pozwem o alimenty w imieniu małoletniego dziecka występuje matka (ojciec), z którym ono mieszka. Pełnoletnie uczące się dziecko z roszczeniem alimentacyjnym występuje samo. Pozew trzeba złożyć w sądzie rejonowym w miejscu zamieszkania dziecka albo osoby zobowiązanej do alimentacji. Wniesieniu pozwu i przeprowadzeniu sprawy nie stoi na przeszkodzie okoliczność, że nie jest znane aktualne miejsce pobytu zobowiązanego do alimentacji. Jeżeli nie można go ustalić, sąd ustanawia dla zobowiązanego kuratora do reprezentowania jego interesów i rozpoznaje sprawę bez niego.

Osoba dochodząca alimentów zwolniona jest od kosztów sądowych. Może też wystąpić do sądu o ustanowienie dla niej pełnomocnika, jeśli bez uszczerbku dla siebie i rodziny nie może ponieść kosztów z tym związanych. Po wydaniu wyroku sąd z urzędu nadaje mu rygor natychmiastowej wykonalności.

Międzynarodowe przepisy

Dopiero mając wyrok opatrzony takim rygorem można rozpocząć egzekucję świadczenia alimentacyjnego. Polska 30 września 1991 r. ratyfikowała konwencję o prawach dziecka, przyjętą przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych 20 listopada 1989 r. (Dz.U. z 1991 r. nr 120, poz. 526 ze zm. oraz Dz.U. z 1991 r. nr 120, poz. 527). Artykuł 4 tej konwencji stanowi, że państwa-strony podejmują wszelkie właściwe działania ustawodawczo-administracyjne oraz inne dla realizacji praw uznanych w tej konwencji. Działania te podejmują przy maksymalnym wykorzystaniu środków będących w ich dyspozycji oraz - w razie konieczności - w ramach współpracy międzynarodowej.

Skuteczność wyegzekwowania alimentów od emigranta przebywającego za granicą zależy jednak przede wszystkim od tego, w jakim państwie mieszka i czy Polska zawarła z tym krajem umowę o obrocie prawnym przewidującą uznawanie i wykonywanie wyroków, również alimentacyjnych. Chodzi też o to, czy kraj ten zezwala na swoim obszarze wykonywać wyroki alimentacyjne sądów polskich z powołaniem się na zasadę wzajemności. W tych państwach najłatwiej będzie wyegzekwować alimenty dla dziecka zamieszkałego w Polsce.

Starać się można o egzekucję polskiego wyroku również w krajach, które są sygnatariuszami podpisanej w Nowym Jorku w 1956 roku konwencji o dochodzeniu roszczeń alimentacyjnych za granicą. Najtrudniej będzie natomiast wyegzekwować je w państwie, z którym Polski nie wiążą umowy o obrocie prawnym i które nie stosuje wzajemności w tym obrocie.

W zamian rodzica

Jeżeli osoba zobowiązana do alimentacji nie zdążyła wyjechać jeszcze z kraju, to można domagać się, aby zabezpieczyła ciążące na niej roszczenia. Jedną z form zabezpieczenia jest poręczenie innej osoby, która zobowiązuje się płacić alimenty, gdyby rodzic zaprzestał przysyłania ich z zagranicy. Poręczenie nie obejmuje jednak żadnych podwyżek alimentów w przyszłości, nawet wówczas, gdy sąd orzeknie o podwyższeniu świadczenia z uwagi na wzrost umotywowanych potrzeb dziecka.

MAŁGORZATA PIASECKA-SOBKIEWICZ
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Emilianka w Styczeń 16, 2008, 08:36:38 am
Za granicą nie uciekniesz od alimentów (http://praca.wp.pl/kat,18453,title,-Za-granica-nie-uciekniesz-od-alimentow,wid,9560523,wiadomosc.html?rfbawp=1200468572.216&ticaid=15301)

Jeżeli przebywający na emigracji rodzic nie chce dobrowolnie płacić alimentów, można rozpocząć ich egzekwowanie. Dochodzić i zabezpieczyć roszczenia alimentacyjne można nawet wtedy, gdy zobowiązany do ich płacenia rodzic stale przebywa za granicą i zmieni polskie obywatelstwo na inne. Emigracja nie zwalnia bowiem żadnego z rodziców od obowiązku zapewnienia dziecku środków utrzymania. Jak wyegzekwować należne alimenty? – radzi "Gazeta Prawna".

Po pierwsze wyrok polskiego sądu

Pierwszym i zarazem niezbędnym krokiem do wyegzekwowania należności jest uzyskanie wyroku wydanego przez polski sąd. Wyrok określi zobowiązanie co do alimentów oraz ich wysokość. Pozew o alimenty, w sądzie rejonowym w miejscu zamieszkania dziecka lub osoby zobowiązanej do alimentacji, składa w imieniu małoletniego dziecka rodzic, z którym dziecko na stałe mieszka. W przypadku dziecka pełnoletniego i uczącego się o alimenty występuje ono samo we własnym imieniu.

Gdy dochodzi do rozprawy i okazuje się, iż nie jest znane aktualne miejsce pobytu zobowiązanego do alimentacji rodzica, wówczas sąd ustanawia dla zobowiązanego kuratora do reprezentowania jego interesów i rozpoznaje sprawę bez niego. Po wydaniu wyroku sąd z urzędu nadaje mu rygor natychmiastowej wykonalności. Zaznaczyć należy także, iż osoba dochodząca alimentów zwolniona jest od kosztów sądowych.

Egzekucja

Dopiero po otrzymaniu takiego wyroku, opatrzonego rygorem, można rozpocząć egzekucję świadczenia alimentów. Jak czytamy dalej w poradniku "Gazety Prawnej", skuteczność wyegzekwowania alimentów od emigranta przebywającego za granicą zależy przede wszystkim od tego, w jakim państwie on mieszka i czy Polska zawarła z tym krajem umowę o obrocie prawnym przewidującą uznawanie i wykonywanie wyroków, również alimentacyjnych. Chodzi też o to, czy kraj ten zezwala na swoim obszarze wykonywać wyroki alimentacyjne sądów polskich z powołaniem się na zasadę wzajemności. Jeśli tak, wyegzekwowanie alimentów będzie możliwe.

Starać się można o egzekucję polskiego wyroku również w krajach, które są sygnatariuszami podpisanej w Nowym Jorku w 1956 roku konwencji o dochodzeniu roszczeń alimentacyjnych za granicą.

Najtrudniej będzie natomiast wyegzekwować je w państwie, z którym Polski nie wiążą umowy o obrocie prawnym i które nie stosuje wzajemności w tym obrocie.

Przed przystąpieniem do "walki", należy więc oprócz wyroku sądu mieć także rozeznanie w statusie prawnym pomiędzy Polską a interesującym nas krajem.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Mulesia w Luty 05, 2008, 06:37:01 am
Trudny powrót Funduszu Alimentacyjnego

Magdalena Januszewska

04-02-2008, ostatnia aktualizacja 04-02-2008 23:31

Pomoc dla uprawnionych do alimentów będzie wypłacana od października. Przed wejściem w życie uchwalonych już przepisów rząd chce je jeszcze poprawić

Na dziecko, na które drugi rodzic nie łoży, wypłacane będą świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego w wysokości zasądzonych alimentów, ale nie więcej niż 500 zł. Uprawnione do nich będą rodziny, w których dochód na osobę nie przekracza 725 zł netto na osobę. Dziś do zaliczki alimentacyjnej uprawnia dochód nie wyższy niż 583 zł, a jej podstawowa wysokość to 170 zł.

Sejm przywracał fundusz w atmosferze przedwyborczej gorączki (ustawa z 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów; DzU nr 192, poz. 1378). Niestety, pośpiech przepisom nie posłużył. Rząd przygotował więc projekt zmian.


Konkubent to też rodzina

W skład rodziny zaliczać się będzie rodziców uprawnionego do alimentów, a także małżonka rodzica lub jego konkubenta (to nowość). Ma to znaczenie przy ustalaniu dochodu na osobę w rodzinie. Rząd wskazał też, że o pomoc mogą się ubiegać polscy obywatele, a cudzoziemcy tylko z państw UE oraz tych, które zawarły z Polską odpowiednie umowy.

– Projekt zawiera także kilka innych uściśleń. Dzięki nim zniknie część interpretacyjnych wątpliwości, a ustawa o pomocy osobom uprawnionym do alimentów zacznie tworzyć system z ustawą o świadczeniach rodzinnych – zauważa Regina Politowicz, dyrektor Wydziału Świadczeń Społecznych w Urzędzie Miasta w Bydgoszczy.


Sankcja dla wyłudzających

Rząd chce także zdyscyplinować tych, którzy wyłudzają świadczenia alimentacyjne. Jeśli świadomie wprowadzą urząd w błąd, to nie tylko będą musieli zwrócić nienależnie pobraną pomoc, ale dodatkowo zostaną jej pozbawione na kolejne trzy miesiące. W inny sposób będą też naliczane odsetki od nienależnych świadczeń – w efekcie staną się nieco wyższe.


Bez kolejnego rejestru

Rząd zamierza zrezygnować z tworzenia rejestru dłużników alimentacyjnych, skoro jest już podobny w Krajowym Rejestrze Sądowym. Zastanawiał się również nad utworzeniem rejestru świadczeniobiorców. Ostatecznie zamierza jednak zrezygnować z tego pomysłu. Wystarczą sprawozdania z gmin.– Trzeba monitorować sytuację osób pobierających świadczenia z funduszu alimentacyjnego oraz prawidłowość wykonywania zadań przez gminy. Pozwoli to precyzyjniej określać sytuację rodzin, a w przyszłości tworzyć nowe rozwiązania i szacować skutki ewentualnych zmian.


Sprawozdania komornika

Według projektu komornicy będą musieli przedstawiać gminom sprawozdania. W opinii rządu to niezbędne do oceny egzekucji alimentów, świadczeń z funduszu i zaliczek, a także porównania działań komornika i naczelnika urzędu skarbowego.

– Projektowany przepis (art. 6a ustawy) jest nieprawidłowy, ponieważ nakazuje komornikowi przekazywać gminie półroczne sprawozdanie z informacjami o prowadzonych postępowaniach wobec dłużników alimentacyjnych. Trzeba więc będzie udostępniać informacje o wszystkich postępowaniach egzekucyjnych o alimenty, a nie tylko o tych dotyczących dłużników zamieszkałych w obrębie gminy. To sprzeczne z ustawą o ochronie danych osobowych – zauważa Andrzej Kulągowski, wiceprezes Krajowej Rady Komorniczej.


Rozporządzenia na czas

Ustawa o pomocy osobom uprawnionym do alimentów jest pełna odesłań do rozporządzeń, bez których jej realizacja będzie niemożliwa.

– Prace są na etapie uzgodnień międzyresortowych i konsultacji z partnerami społecznymi. Zainteresowani będą mogli składać wnioski o świadczenia z funduszu od 1 sierpnia 2008 r. – zapewnia Alina Wiśniewska , dyrektor Departamentu Świadczeń Rodzinnych w Ministerstwie Pracy i Polityki SpołecznejNa zaliczki alimentacyjne wydajemy ok. 800 mln zł rocznie. Od października do rodzin ma trafiać ok. 1,3 mld zł rocznie więcej niż obecnie.


Andrzej Kulągowski - wiceprezes Krajowej Rady Komorniczej

Komornicy ustalają zarobki, stan majątkowy i miejsce zamieszkania dłużnika. Wnioskują do policji m.in. o ustalenie jego miejsca pobytu i pracy. Niekiedy wszczynają postępowanie o wyjawienie majątku. Urzędy skarbowe muszą udzielać komornikom informacji, by mogli należycie przeprowadzić egzekucję. Wszystko to wynika z kodeksu postępowania cywilnego i ustawy o komornikach. Nic nie da powtórzenie tych obowiązków w ustawie o pomocy osobom uprawnionym do alimentów. Błędem jest także to, że według ustawy będą się toczyć dwa postępowania: komornicze w odniesieniu do alimentów i prowadzone przez urząd skarbowy dotyczące świadczeń wypłaconych z funduszu alimentacyjnego. Doprowadzi to do zbiegu egzekucji sądowej i administracyjnej, co przedłuży postępowanie. Szkoda, że w tym obszarze nie planuje się zmian.

Angażowanie dodatkowych organów w egzekucję oraz dodatkowa sprawozdawczość, którą wprowadza rządowy projekt, nie poprawią sytuacji. Lepiej, aby komornicy mieli np. internetowy dostęp do informacji o dłużnikach alimentacyjnych, np. z ZUS.

Źródło : Rzeczpospolita

http://www.rp.pl/artykul/89682.html
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Mulesia w Luty 22, 2008, 08:13:55 am
Gminy wypłacą dzieciom alimenty

jam 22-02-2008

Od października tego roku wraca Fundusz Alimentacyjny.

Uprawnione do świadczeń będą dzieci, osoby kontynuujące naukę do 25. roku życia, a także niepełnosprawni, jeśli dochód w ich rodzinie nie przekracza 725 zł. Dostaną tyle, ile wynoszą zasądzone alimenty, ale nie więcej niż 500 zł. Wsparcie dla dzieci, które nie dostają pieniędzy od niesolidnego rodzica, będą wypłacać gminy (art. 31 ustawy z 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, DzU nr 192, poz. 1378).

Środki na te świadczenia trafią do nich z budżetu państwa poprzez wojewodów w formie dotacji celowej. Z tego względu gminy będą co kwartał przekazywać wojewodzie sprawozdanie (w formie pisemnej i elektronicznej) do 15. dnia miesiąca następującego po upływie każdego kwartału.

W sprawozdaniu gmina wskaże: świadczenia wypłacone z funduszu, kwoty zwrócone przez dłużników alimentacyjnych, nienależnie pobrane świadczenia, zwroty zaliczek alimentacyjnych. Przekaże też informacje na temat wysokości planowanej i przekazanej dotacji na pomoc z funduszu, w tym wydatki na jego obsługę. Poda informacje o wydanych decyzjach, o pobierających świadczenia z funduszu i o dłużnikach oraz o działaniach podejmowanych w celu poprawienia ściągalności alimentów. Zbiorcze sprawozdania z tymi danymi wojewoda będzie przekazywał ministrowi pracy. Dziś również gminy i wojewodowie sporządzają takie raporty, ale w sprawie zaliczek alimentacyjnych. Zakres informacji o świadczeniach z Funduszu Alimentacyjnego będzie szerszy.

Do wojewodów będą napływały też sprawozdania z urzędów marszałkowskich, które zajmą się koordynacją systemu świadczeń z funduszu (czyli sytuacjami, gdy np. dłużnik zamieszkuje za granicą). Podadzą m.in. liczbę rozpatrywanych spraw w podziale na poszczególne kraje.

W Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej opracowano projekt rozporządzenia regulującego tryb przekazywania środków na realizację świadczeń alimentacyjnych oraz sposób sporządzania sprawozdań rzeczowo-finansowych. Projektodawcy szacują, że uruchomienie aplikacji statystycznej do obsługi świadczeń z funduszu będzie kosztować do 1 mln zł.

Podstawą przekazania gminom pieniędzy na świadczenia alimentacyjne będą kwartalne sprawozdania z wydatków na te cele.

Źródło : Rzeczpospolita
http://www.rp.pl/artykul/96522.html
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Mulesia w Luty 23, 2008, 08:36:01 am
Zwykle mówimy o alimentach na rzecz dzieci, w zamieszczonym poniżej artykule mamy do czynienia z inną sytuacją.

Gdy syn zmarł, alimenty płaci wnuk

i.l. 22-02-2008

Rodzice mogą dziedziczyć po dziecku, które zostawiło własne potomstwo, tylko na podstawie jego testamentu

Po śmierci dziecka rodzicom, jeśli znajdują się w niedostatku, należą się alimenty od innych dzieci i wnuków, rodzeństwa, a gdy spadek przypadł osobom nienależącym do tego kręgu, mogą żądać środków na utrzymanie także od tych osób.

Jedynym dochodem czytelnika i jego żony jest jego emerytura z dodatkiem pielęgnacyjnym – razem 1160 zł. Przez wiele lat wspierał ich materialnie syn. Zmarł jednak nagle rok temu. Pozostawił po sobie znaczny majątek, który został przejęty przez synową i wnuka. Czytelnik pyta, czy on i żona mogą zgłaszać jakiekolwiek pretensje do tego majątku i czy mogą żądać alimentów od synowej albo wnuka. Wnuk ma 21 lat, studiuje i nie pracuje. Jeśli zmarły nie sporządził testamentu, obowiązują automatycznie zasady dziedziczenia ustawowego. Jeśli spadkodawca pozostawił dziecko czy wnuki, jego rodzice po nim nie dziedziczą. Majątek przypada żonie i dzieciom. Gdy pozostawił żonę i jedno dziecko, dziedziczą oni każde po połowie jego majątku. Trzeba pamiętać przy tym, że jeśli istniała między zmarłym a jego żoną wspólność majątkowa małżeńska, to prawdopodobnie połowa majątku należy do niej. Przedmiotem dziedziczenia jest więc ta połowa, która stanowiła udział zmarłego w majątku dorobkowym.

Co do zasady dziadkom wolno natomiast żądać alimentów od wnuka. Wnuk jest zobowiązany do alimentów, jeśli dziadkowie nie mają innych dzieci albo te nie są w stanie dostarczyć im środków utrzymania. Dzieci bowiem obciąża obowiązek alimentacyjny przed wnukami. Rodzice od dzieci i dziadkowie od wnuków mogą się domagać alimentów tylko wówczas, gdy znajdują się w niedostatku. Można się też domagać alimentów od rodzeństwa, jeśli dzieci i wnuki nie są w stanie podołać temu obowiązkowi. Zakres świadczeń zależy od usprawiedliwionych potrzeb żądającego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego.

Jeśli jednak inne dzieci, wnuki, rodzeństwo nie są w stanie dać rodzicom zmarłego takiego wsparcia, wolno się im domagać go od spadkobierców zmarłego nieobciążonych wobec nich obowiązkiem alimentacyjnym, np. od synowej czy konkubiny wskazanej jako spadkobierczyni w testamencie. Taki spadkobierca może się uwolnić od obowiązku alimentacyjnego, przekazując im sumę równą wartości jednej czwartej swego udziału spadkowego.

Źródło : Rzeczpospolita
http://www.rp.pl/artykul/96870.html
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Luty 25, 2008, 11:25:05 am
Urzędnicy dopilnują niesolidnego ojca (http://www.rp.pl/artykul/97591.html)

Magda Januszewska 25-02-2008

Na wniosek matki gmina będzie ścigać rodzica, który nie łoży na dziecko. Także wówczas, gdy nie pobiera ono świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego.

Czy coś zmieni się w sytuacji samotnej matki, która zarabia zbyt dużo, aby teraz dostawać zaliczki alimentacyjne, a w przyszłości także świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego? Czy ojcowie będą mogli być nieodpowiedzialni tylko dlatego, że matki ich dzieci dają sobie radę? – z takimi pytaniami zwróciła się do nas czytelniczka.

Tylko gdy płaci zaliczki

Rzeczywiście, w tej chwili gminy są zobowiązane do działań wobec dłużnika alimentacyjnego tylko wówczas, gdy wypłacają uprawnionym zaliczki alimentacyjne.

Te zaś przysługują, jeśli dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 583 zł. Kwestię tę reguluje ustawa z 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (DzU nr 86, poz. 732) (http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=177748)

Zwykle to matka składa wniosek o zaliczkę za pośrednictwem komornika prowadzącego egzekucję przeciwko ojcu dziecka. Komornik dołącza do wniosku zaświadczenie o bezskuteczności prowadzonego postępowania oraz o wysokości wyegzekwowanych alimentów.

Skompletowane dokumenty przekazuje do gminy, w której mieszka dziecko. Ta zaś przyznaje zaliczkę. Jeśli egzekucja alimentów okaże się bezskuteczna, to komornik informuje o tym gminę, w której mieszka dłużnik. Ta zaś podejmuje wobec niesolidnego rodzica działania takie, jak przeprowadzenie wywiadu środowiskowego, skierowanie do robót publicznych, w skrajnej sytuacji – odebranie prawa jazdy.

– Dziś matka nie ma podstawy, aby zwrócić się bezpośrednio do gminy o podjęcie działań wobec ojca, który nie łoży na dziecko. Może liczyć wyłącznie na skuteczność komornika i ewentualnie zgłosić do prokuratury zawiadomienie o przestępstwie uporczywego uchylania się od płacenia alimentów – zauważa Regina Politowicz, dyrektor wydziału w Urzędzie Miasta w Bydgoszczy.

Nie tylko z urzędu

Sytuacja zmieni się od października, kiedy to wejdzie w życie ustawa przewidująca powrót Funduszu Alimentacyjnego (z 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, DzU nr 192, poz. 1378) (http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=241873) . Zgodnie z art. 3 ust. 1 tej ustawy, gdy egzekucja jest bezskuteczna, osoba uprawniona (czyli dziecko, a jeśli nie jest pełnoletnie, to jego matka) może złożyć do gminy, w której mieszka, wniosek o podjęcie działań wobec dłużnika alimentacyjnego (niesolidnego rodzica).

Do wniosku trzeba będzie dołączyć zaświadczenie od komornika o bezskuteczności egzekucji, jej przyczynach i działaniach podejmowanych w celu wyegzekwowania alimentów. Jeśli zainteresowany tego nie zrobi, to gmina sama wystąpi do komornika o odpowiednie dokumenty. Po otrzymaniu wniosku urzędnik zwróci się o ściganie do gminy, w której mieszka dłużnik alimentacyjny.

– Zarówno wtedy, gdy uprawniony otrzyma świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego, jak i wtedy, gdy ich nie będzie pobierać, gmina będzie mogła podjąć działania przeciwko dłużnikowi. Jeśli dziecko dostanie świadczenia, to uczyni to z urzędu.

Jeśli zaś nie, to uprawniony do alimentów będzie mógł wnioskować o ich rozpoczęcie przez gminę na podstawie art. 3 ust. 1 ustawy z 7 września 2007 r. – wyjaśnia Olgierd Podgórski z Departamentu Świadczeń Rodzinnych w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej.

Co zrobi gmina

Jakie zatem działania podejmie gmina, w której mieszka dłużnik, po otrzymaniu takiego wniosku? Podobne jak obecnie.

Będzie musiała przeprowadzić wywiad alimentacyjny (bardziej zindywidualizowany niż teraz), aby ustalić, jaka jest sytuacja zawodowa, majątkowa i zdrowotna dłużnika.

Pobierze od niego oświadczenie majątkowe. Może się także posiłkować wywiadem środowiskowym, jaki przeprowadzał już u dłużnika ośrodek pomocy społecznej (w ciągu ostatnich trzech miesięcy). Jeśli okaże się, że dłużnik alimentacyjny nie pracuje, to gmina może zobowiązać go do zarejestrowania się jako bezrobotny albo poszukujący pracy, a także zwrócić się do starosty o skierowanie go do robót publicznych. Jeśli dłużnik nie będzie chciał współpracować z gminą, to ryzykuje utratę prawa jazdy, a także odpowiedzialność karną za przestępstwo uporczywego uchylania się od alimentów (art. 209 § 1 k. k.).O wszystkich tych działaniach urzędnicy poinformują komornika oraz gminę, w której mieszka dziecko.

Dziecko (lub jego matka) będzie mogło także zwrócić się do gminy z prośbą o wszczęcie na jego rzecz powództwa przeciwko niesolidnemu rodzicowi.Warto też dodać, że według nowej ustawy oprócz postępowania komorniczego w odniesieniu do alimentów, urząd skarbowy będzie równolegle prowadzić postępowanie dotyczące świadczeń wypłaconych z Funduszu Alimentacyjnego.

Dla kogo świadczenia z funduszu

Na dziecko, na które drugi rodzic nie płaci alimentów, od października będą wypłacane świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego. Należeć się będą do pełnoletności, a gdy dziecko kontynuuje naukę – do ukończenia 25. roku życia. W wypadku osób niepełnosprawnych – bezterminowo. Uprawnieni otrzymają świadczenia w wysokości zasądzonych alimentów, ale nie więcej niż 500 zł. Dostaną je jedynie wówczas, gdy dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 725 zł netto.

Świadczenia nie będą przysługiwać, gdy dziecko jest pełnoletnie i ma już własne dziecko, gdy zawarło związek małżeński oraz gdy przebywa w instytucji zapewniającej całodobowe utrzymanie albo w rodzinie zastępczej. Z wnioskiem o pieniądze dziecko (jeśli jest pełnoletnie) lub opiekujący się nim rodzic będzie się zgłaszać do gminy, w której mieszka.

Źródło : Rzeczpospolita
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Mulesia w Luty 29, 2008, 11:54:50 am
Z teczką dokumentów po świadczenia alimentacyjne

Magdalena Januszewska 29-02-2008

Od października tego roku wraca Fundusz Alimentacyjny. Gdy egzekucja alimentów okaże się bezskuteczna, to uprawniony do nich (lub jego opiekun) będzie mógł złożyć do gminy, w której mieszka, wniosek o wypłatę świadczeń z Funduszu.

To zmiana, bo dziś pobierający zaliczki alimentacyjne składają wnioski o nie do komornika. Do nowych świadczeń będą uprawnione dzieci nieotrzymujące alimentów z rodzin, w których dochód nie przekracza 725 zł netto na osobę. Dostaną tyle, ile orzekł sąd, ale nie więcej niż 500 zł.


Ustawa z 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (DzU nr 192, poz. 1378) (http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=241873)  wejdzie w życie 1 października 2008 r. W Ministerstwie Pracy przygotowano projekt rozporządzenia w sprawie sposobu i trybu postępowania w sprawach o przyznanie świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego. Będzie do tego potrzebny pokaźny plik dokumentów. Rozporządzenie ustala wzory niektórych z nich, w tym wniosek o świadczenia z Funduszu. Znajdą się w nim m.in. oświadczenia uprawnionych do alimentów, że nic nie wyłącza ich prawa do świadczeń z Funduszu. Taką okolicznością jest np. zaprzestanie nauki albo posiadanie własnego dziecka.

Rozporządzenie wskazuje też, jakie dokumenty będą potrzebne do ustalenia dochodu rodziny. Najważniejsze jest zaświadczenie z urzędu skarbowego. Będzie obowiązywał jego nowy wzór (dziś do wniosku o zaliczkę można złożyć kserokopie zaświadczeń składanych do wniosków dotyczących świadczeń rodzinnych). Ryczałtowcy i rolnicy będą przedstawiać odrębne oświadczenia o wysokości dochodu w roku kalendarzowym poprzedzającym okres świadczeniowy (dziś jest to część wniosku o zaliczkę). Komornicy w zaświadczeniach o bezskuteczności egzekucji alimentów będą podawać znacznie więcej szczegółów niż dziś, m.in. jej przyczyny i podejmowane działania.

Z rozporządzenia wynika też, jak będzie wyliczany dochód netto (odlicza się podatek, składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotną). Jeśli w rodzinie, w której wychowuje się uprawniony do świadczeń, ktoś płaci alimenty na osobę spoza rodziny, to zostaną one odjęte od dochodu.

Podobne zasady postępowania dotyczą dziś ubiegających się o zasiłek rodzinny i zaliczki alimentacyjne  (wynikają one z rozporządzenia w sprawie sposobu i trybu postępowania w sprawach o świadczenia rodzinne (DzU nr 105, poz. 881) (http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=178004) . Zainteresowani mogą składać wnioski o świadczenia z Funduszu już od 1 sierpnia, ale i tak będą one wypłacane od października. Ci, którzy w tym roku zasiłkowym otrzymują zaliczki alimentacyjne, dostaną je jeszcze we wrześniu.

Źródło : Rzeczpospolita
http://www.rp.pl/artykul/99741.html
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Marzec 07, 2008, 12:35:44 pm
Alimenty w depozycie – komornik niepotrzebny (http://www.rp.pl/artykul/103079.html)

Dłużnik może uniknąć komorniczej egzekucji z wynagrodzenia za pracę, jeśli uiści należności bieżące. Musi także wpłacić do depozytu sądowego należności przyszłe za sześć miesięcy.

Sąd Najwyższy w uchwale z 27 lutego 2008 r. stwierdził, że do złożenia należności do depozytu sądowego na podstawie art. 883 § 2 kodeksu postępowania cywilnego (http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=70930)  nie jest wymagane zezwolenie sądu przewidziane w art. 6932 § 1 tego kodeksu (sygn. III CZP 153/07).

Egzekucję z wynagrodzenia za pracę rozpoczyna jego zajęcie, na które składa się wezwanie pracodawcy do przekazywania zajętej części wynagrodzenia bezpośrednio wierzycielowi. Zajęcie następuje z chwilą doręczenia wezwania dłużnikowi. Jednakże w myśl art. 883 § 2 k.p.c. dłużnik może żądać umorzenia egzekucji przyszłych należności, jeśli uiści wszystkie należności zaległe i bieżące oraz złoży do depozytu sądowego sumę równą sumie świadczeń periodycznych za sześć miesięcy.

Musi jednocześnie upoważnić komornika do podejmowania tej sumy. Ten skorzysta z upoważnienia, jeśli stwierdzi, że dłużnik zalega z zapłatą. W takiej sytuacji komornik musi automatycznie wszcząć ponownie egzekucję. W praktyce z opisanej możliwości korzystają przede wszystkim osoby, na których ciąży ustalony wyrokiem sądu obowiązek wypłacania alimentów w określonej wysokości. Chce z niej skorzystać także Marcin B., którego sąd zobowiązał w wyroku rozwodowym do wypłacania byłej żonie alimentów dla ich małoletniej córki w kwocie 400 zł miesięcznie. Marcin B. zwrócił się w związku z tym do sądu o zezwolenie na złożenie do depozytu sądowego 2400 zł.

Sąd pierwszej instancji wydał postanowienie odmowne. Uznał bowiem, że zezwolenie nie jest potrzebne, a dłużnik ma prawo do złożenia równowartości sześciomiesięcznych świadczeń periodycznych do depozytu w wypadku przewidzianym w art. 883 § 2 k.p.c. bez konieczności dopełniania tej formalności. Argumentował, że przepisy art. 692 – 694 k.p.c. działu V k.p.c. „Sprawy depozytowe”, w tym art. 6932 § 1 k.p.c. mówiący o zezwoleniu sądu, nie mają w tym wypadku zastosowania.

Wystarczy sama czynność dłużnika, który – jak to określił sąd – jest w tym zakresie „decydentem trwającego postępowania egzekucyjnego”. Sąd drugiej instancji nie był pewny słuszności tego stanowiska. Przepisy nie są jednoznaczne. Nie ma w tej kwestii zgody w nauce prawa. Nie można też znaleźć jednoznacznego rozstrzygnięcia w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Sprawa zaś ma niewątpliwie duże znaczenie praktyczne, bo dłużnicy z przewidzianej w art. 883 § 2 k.p.c. możliwości uniknięcia egzekucji komorniczej korzystają często. Stąd pytanie prawne do SN. Uchwała podjęta w odpowiedzi na nie oznacza, że zezwolenie sądu nie jest w tym wypadku potrzebne.

Źródło : Rzeczpospolita, Izabela Lewandowska 07-03-2008
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Marzec 10, 2008, 08:18:30 am
Nie będzie rejestru dłużników alimentacyjnych (http://www.rp.pl/artykul/104430.html)

Trwają prace nad poprawkami w ustawie z 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów.

O zmianach planowanych przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej pisaliśmy w „Rz” z 5 lutego. Po konsultacjach społecznych autorzy projektu wycofali się z najbardziej dyskusyjnych propozycji.

Zrezygnowano z nałożenia na komorników obowiązku sporządzania półrocznych sprawozdań dla gmin zawierających informacje o prowadzonych postępowaniach egzekucyjnych wobec dłużników alimentacyjnych. Nie będzie też dodatkowych sankcji dla wyłudzających świadczenia z funduszu. Jeśli ktoś świadomie wprowadzi urząd w błąd, to zwróci nienależnie pobraną pomoc (jak teraz przewiduje ustawa), ale nie zostanie jej pozbawiony na kolejne trzy miesiące.

Ministerstwo Pracy zastanawiało się nad likwidacją przewidzianego w ustawie rejestru dłużników (art. 16) i utworzeniem rejestru świadczeniobiorców.

Ostatecznie nie będzie jednak ani jednego, ani drugiego. Uznano, że wystarczy wymiana informacji między gminami a komornikami. Obawiano się także, że stworzenie dodatkowego rejestru obejmującego niesolidnych rodziców naruszy przepisy o ochronie danych osobowych. Poza tym informacje o dłużnikach alimentacyjnych są dostępne w Krajowym Rejestrze Sądowym.

Przypomnijmy, że na dziecko, na które drugi rodzic nie łoży, będą wypłacane świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego w wysokości zasądzonych alimentów, ale nie więcej niż 500 zł. Uprawnione do nich będą rodziny, w których dochód na osobę nie przekracza 725 zł netto.

W skład rodziny zaliczać się będzie nie tylko rodziców uprawnionego do alimentów (mogą być przyznane bez rozwodu), ale także drugiego małżonka rodzica lub – co jest nowością – jego konkubenta. O pomoc będą mogli się ubiegać polscy obywatele, a cudzoziemcy tylko z państw UE oraz tych, które zawarły z Polską odpowiednie umowy. Z projektu wynika, że świadczenie będzie uznane za pobrane nienależnie nie tylko wtedy, gdy m.in. wypłacano je bez podstawy prawnej, ale także wówczas, gdy decyzja administracyjna je przyznająca zostanie wydana z rażącym naruszeniem prawa (co często się zdarza przy świadczeniach rodzinnych).

Inny sposób naliczania odsetek od nienależnych świadczeń sprawi, że będą one nieco wyższe. Zaświadczenia o bezskuteczności egzekucji komornicy będą wydawać już od 1 sierpnia 2008 r. Od tego bowiem momentu uprawnieni do pomocy mogą składać dokumenty do swoich gmin. Świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego będą wypłacane od października.

Pozostałe zmiany, które przewiduje projekt, mają charakter precyzujący lub porządkowy.

Źródło : Rzeczpospolita, Magdalena Januszewska 10-03-2008

Vide też:

Trudny powrót Funduszu Alimentacyjnego (http://www.rp.pl/artykul/89682.html)

Pomoc dla uprawnionych do alimentów będzie wypłacana od października. Przed wejściem w życie uchwalonych już przepisów rząd chce je jeszcze poprawić.

Na dziecko, na które drugi rodzic nie łoży, wypłacane będą świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego w wysokości zasądzonych alimentów, ale nie więcej niż 500 zł.

Uprawnione do nich będą rodziny, w których dochód na osobę nie przekracza 725 zł netto na osobę. Dziś do zaliczki alimentacyjnej uprawnia dochód nie wyższy niż 583 zł, a jej podstawowa wysokość to 170 zł.

Sejm przywracał fundusz w atmosferze przedwyborczej gorączki (ustawa z 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów; DzU nr 192, poz. 1378) (http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=241873)

Niestety, pośpiech przepisom nie posłużył. Rząd przygotował więc projekt zmian.

Konkubent to też rodzina

W skład rodziny zaliczać się będzie rodziców uprawnionego do alimentów, a także małżonka rodzica lub jego konkubenta (to nowość). Ma to znaczenie przy ustalaniu dochodu na osobę w rodzinie. Rząd wskazał też, że o pomoc mogą się ubiegać polscy obywatele, a cudzoziemcy tylko z państw UE oraz tych, które zawarły z Polską dpowiednie umowy.

– Projekt zawiera także kilka innych uściśleń. Dzięki nim zniknie część interpretacyjnych wątpliwości, a ustawa o pomocy osobom uprawnionym do alimentów zacznie tworzyć system z ustawą o świadczeniach rodzinnych – zauważa Regina Politowicz, dyrektor Wydziału Świadczeń Społecznych w Urzędzie Miasta w Bydgoszczy.

Sankcja dla wyłudzających

Rząd chce także zdyscyplinować tych, którzy wyłudzają świadczenia alimentacyjne.

Jeśli świadomie wprowadzą urząd w błąd, to nie tylko będą musieli zwrócić
nienależnie pobraną pomoc, ale dodatkowo zostaną jej pozbawione na kolejne trzy miesiące. W inny sposób będą też naliczane odsetki od nienależnych świadczeń – w efekcie staną się nieco wyższe.

Bez kolejnego rejestru

Rząd zamierza zrezygnować z tworzenia rejestru dłużników alimentacyjnych, skoro jest już podobny w Krajowym Rejestrze Sądowym. Zastanawiał się również nad utworzeniem rejestru świadczeniobiorców. Ostatecznie zamierza jednak zrezygnować z tego pomysłu. Wystarczą sprawozdania z gmin.– Trzeba monitorować sytuację osób pobierających świadczenia z funduszu alimentacyjnego oraz prawidłowość wykonywania zadań przez gminy. Pozwoli to precyzyjniej określać sytuację rodzin, a w przyszłości tworzyć nowe rozwiązania i szacować skutki ewentualnych zmian.

Sprawozdania komornika

Według projektu komornicy będą musieli przedstawiać gminom sprawozdania. W opinii rządu to niezbędne do oceny egzekucji alimentów, świadczeń z funduszu i zaliczek, a także porównania działań komornika i naczelnika urzędu skarbowego.

– Projektowany przepis (art. 6a ustawy) jest nieprawidłowy, ponieważ nakazuje komornikowi przekazywać gminie półroczne sprawozdanie z informacjami o prowadzonych postępowaniach wobec dłużników alimentacyjnych. Trzeba więc będzie udostępniać informacje o wszystkich postępowaniach egzekucyjnych o alimenty, a nie tylko o tych dotyczących dłużników zamieszkałych w obrębie gminy. To sprzeczne z ustawą o ochronie danych osobowych – zauważa Andrzej Kulągowski, wiceprezes Krajowej Rady Komorniczej.

Rozporządzenia na czas

Ustawa o pomocy osobom uprawnionym do alimentów jest pełna odesłań do rozporządzeń, bez których jej realizacja będzie niemożliwa.

– Prace są na etapie uzgodnień międzyresortowych i konsultacji z partnerami społecznymi. Zainteresowani będą mogli składać wnioski o świadczenia z funduszu od 1 sierpnia 2008 r. – zapewnia Alina Wiśniewska , dyrektor Departamentu Świadczeń Rodzinnych w Ministerstwie Pracy i Polityki SpołecznejNa zaliczki alimentacyjne wydajemy ok. 800 mln zł rocznie. Od października do rodzin ma trafiać ok. 1,3 mld zł rocznie więcej niż obecnie.


Andrzej Kulągowski - wiceprezes Krajowej Rady Komorniczej

Komornicy ustalają zarobki, stan majątkowy i miejsce zamieszkania dłużnika.

Wnioskują do policji m.in. o ustalenie jego miejsca pobytu i pracy. Niekiedy wszczynają postępowanie o wyjawienie majątku. Urzędy skarbowe muszą udzielać komornikom informacji, by mogli należycie przeprowadzić egzekucję. Wszystko to wynika z kodeksu postępowania cywilnego i ustawy o komornikach. Nic nie da powtórzenie tych obowiązków w ustawie o pomocy osobom uprawnionym do alimentów.

Błędem jest także to, że według ustawy będą się toczyć dwa postępowania:
komornicze w odniesieniu do alimentów i prowadzone przez urząd skarbowy dotyczące świadczeń wypłaconych z funduszu alimentacyjnego. Doprowadzi to do zbiegu egzekucji sądowej i administracyjnej, co przedłuży postępowanie. Szkoda, że w tym obszarze nie planuje się zmian.

Angażowanie dodatkowych organów w egzekucję oraz dodatkowa sprawozdawczość, którą wprowadza rządowy projekt, nie poprawią sytuacji. Lepiej, aby komornicy mieli np. internetowy dostęp do informacji o dłużnikach alimentacyjnych, np. z ZUS.

Źródło : Rzeczpospolita
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Mulesia w Marzec 19, 2008, 07:57:14 am
O alimenty można się ubiegać od sierpnia

Magdalena Januszewska 18-03-2008

Ustawę przywracającą Fundusz Alimentacyjny trzeba poprawić, jeszcze zanim wejdzie w życie


Dziś rząd zajmie się projektem nowelizacji ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (DzU z 2007 r. nr 192, poz. 1378) (http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=241873)  oraz ustawy o promocji zatrudnienia (DzU z 2004 r. nr 99, poz. 1001 ze zm.) (http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=173396) .


Przypomnijmy: na dziecko, na które jedno z rodziców nie łoży, będą wypłacane świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego w wysokości zasądzonych alimentów, ale nie więcej niż 500 zł. Uprawnione do nich będą rodziny, w których dochód na osobę nie przekracza 725 zł netto.

Z projektu wynika, że zaświadczenia o bezskuteczności egzekucji, potrzebne, by ubiegać się o wypłatę, komornicy będą wydawali już od 1 sierpnia. Od tej chwili uprawnieni mogą składać do gmin wnioski o świadczenia. Pieniądze będą wypłacane od października.

W skład rodziny zaliczać się będzie konkubenta rodzica dziecka uprawnionego do alimentów. O pomoc będą mogli się ubiegać polscy obywatele, a cudzoziemcy tylko z państw UE oraz tych, które zawarły z Polską odpowiednie umowy.

Gmina będzie mogła bez zgody uprawnionego (lub jego przedstawiciela ustawowego) zmienić decyzję przyznającą świadczenie z funduszu, np. gdy zmieni się sytuacja finansowa rodziny. Oczekiwanie na wydanie kolejnego orzeczenia o znacznym stopniu niepełnosprawności nie będzie mogło powodować przerwy w wypłacaniu świadczenia. Inny sposób naliczania odsetek od nienależnych świadczeń spowoduje, że będą one nieco wyższe. Z ustawy ma też zniknąć obowiązek tworzenia przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej rejestru dłużników alimentacyjnych.

Źródło : Rzeczpospolita
http://www.rp.pl/artykul/108729.html
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Marzec 24, 2008, 03:55:49 pm
Alimenty, prawo do spadku  

We wtorek 18 marca, na Wasze pytania dotyczące uprawnień dziecka pozamałżeńskiego i jego matki - alimenty, prawa do spadku - odpowiadała Małgorzata Piasecka Sobakiewicz, redaktor Gazety Prawnej.


http://finanse.wp.pl/wid,9773697,pogodzinach_3.html?P%5Bpage%5D=1




Matka ma prawo do alimentów, nawet jeśli dziecka nie uznał ojciec-cudzoziemiec (http://finanse.wp.pl/POD,15,wid,9782177,prasa.html)
PRAWO | SPRAWY RODZINNE |  21.03.2008
piątek

Może się zdarzyć, że do Polski wróci kobieta z dzieckiem, którego nie uznał ojciec-cudzoziemiec. Wtedy w kraju można załatwić formalności związane z ustaleniem ojcostwa i prawem do alimentów.

Zdarza się, że cudzoziemiec dobrowolnie nie uznał dziecka i za granicą nie zostały uregulowane sprawy związane z ustaleniem jego ojcostwa. Matka może wówczas wystąpić do sądu w Polsce o uregulowanie formalności związanych z pochodzeniem dziecka. Roszczenia o ustalenie ojcostwa nie przedawniają się. Dopuszczalne są nawet sprawy o uznanie dziecka pełnoletniego.

Alimenty i ustalenie ojcostwa
Jeżeli cudzoziemiec dobrowolnie nie chce płacić na utrzymanie swojego dziecka i nie zawarł z jego matką umowy w sprawie wypłacania jej określonej kwoty, to wówczas trzeba wystąpić do sądu o alimenty. Sąd może je jednak przyznać dopiero wówczas, gdy ustalone jest ojcostwo mężczyzny, którego matka wskazuje jako ojca dziecka.

W jednym pozwie można wystąpić z dwoma roszczeniami: o ustalenie ojcostwa cudzoziemca oraz o zasądzenie od niego alimentów. Pozew trzeba wnieść do wydziału rodzinnego i opiekuńczego sądu rejonowego właściwego dla miejsca zamieszkania dziecka. Składa się go w sądzie w biurze podawczym albo przesyła pocztą, najlepiej listem poleconym. W imieniu małoletniego dziecka robi to jego matka.

W pozwie można domagać się, aby już na czas trwania procesu sąd aż do uprawomocnienia się wyroku o zobowiązaniu do płacenia alimentów oraz ich wysokości zabezpieczył środki na utrzymanie dziecka, nakazując pozwanemu uiszczanie co miesiąc określonej kwoty. Oprócz tego matka dziecka ma prawo domagać się w pozwie o zasądzenie na jej rzecz określonej kwoty z tytułu przyczynienia się cudzoziemca - biologicznego ojca dziecka - do pokrycia wydatków związanych z ciążą i porodem, które poniosła, oraz trzymiesięcznego utrzymania jej w okresie porodu.

Natomiast z ważnych powodów (na przykład w razie choroby uniemożliwiającej zarobkowanie) matka dziecka może domagać się, aby cudzoziemiec przyczyniał się do jej utrzymania przez okres dłuższy niż trzy miesiące. Gdyby w związku z porodem poniosła inne konieczne wydatki albo szczególne straty majątkowe, to wówczas może domagać się, aby ojciec dziecka pokrył odpowiednią część tych wydatków lub strat. Z takimi roszczeniami może wystąpić nawet wówczas, gdy dziecko urodzi się nieżywe. Powinna to zrobić w ciągu trzech lat od porodu, ponieważ później roszczenia się przedawniają.

Matce dziecka pozamałżeńskiego przysługują więc takie same roszczenia od biologicznego ojca będącego cudzoziemcem, jak wówczas gdyby był on Polakiem.

Zaprzeczenie ojcostwa

Dodatkowe problemy pojawiają się wtedy, gdy dziecko cudzoziemcowi urodzi mężatka, której mąż przebywa w Polsce.

Domniemuje się wówczas, że mąż jest jego ojcem. Mąż może wówczas wszcząć proces o zaprzeczenie ojcostwa i obalić w nim domniemanie swojego ojcostwa, na przykład udowadniając, że matka dziecka od kilku lat przebywała na emigracji, nie przyjeżdżała w tym czasie do kraju, natomiast on nie odwiedzał jej za granicą. Mąż matki może w takiej sytuacji wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym dowiedział się o urodzeniu dziecka przez żonę. Pozew składa przeciwko dziecku i matce, a jeśli matka nie żyje, to przeciw dziecku.

Powództwo o zaprzeczenie ojcostwa swojego męża może wytoczyć również matka dziecka, w ciągu sześciu miesięcy od urodzenia go. Pozew kieruje przeciwko mężowi i dziecku a gdy mąż nie żyje, to przeciwko dziecku. Obalenie domniemania ojcostwa może nastąpić tylko przez wykazanie niepodobieństwa, żeby mąż mógł być ojcem dziecka.

Ważne!

W pozwie do sądu trzeba podać aktualny i dokładny adres pozwanego za granicą, aby sąd mógł go wezwać na rozprawę. Gdyby się na nią nie zgłosił, sąd wyznaczy kuratora sądowego, który będzie reprezentował jego interesy. W tej sytuacji nieobecność pozwanego cudzoziemca nie uniemożliwi orzeczenia alimentów

Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz
Gazeta Prawna

Podstawa prawna
■  Ustawa z 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. nr 9, poz. 59 z późn. zm.).
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Mulesia w Kwiecień 17, 2008, 08:22:22 am
Kiedy można domagać się podwyższenia alimentów

Potrzeby dziecka wzrastają z wiekiem i dlatego można domagać się podwyższenia przyznanych mu wcześniej alimentów. Wysokość świadczenia zależy od usprawiedliwionych potrzeb dziecka i możliwości zarobkowych rodziców.

Rodzice mają obowiązek płacić alimenty na dziecko, które jeszcze nie jest w stanie utrzymać się samodzielnie. Z obowiązku tego mogą się zwolnić tylko wówczas, gdy dziecko ma własny majątek (na przykład odziedziczyło spadek po dziadkach), a dochody z niego wystarczają na pokrycie kosztów utrzymania i wychowania dziecka.

Potrzeby dziecka

Orzekając o wysokości alimentów, sąd bierze pod uwagę uzasadnione potrzeby uprawnionego oraz majątkowe i zarobkowe możliwości zobowiązanego według stanu istniejącego w dacie orzekania. W razie zmiany tych potrzeb i możliwości strony mogą wystąpić do sądu z pozwem o podwyższenie albo obniżenie alimentów.

PRZYKŁAD: WZROST UZASADNIONYCH POTRZEB DZIECKA

Dziecko uprawnione do alimentów rozpoczęło naukę w liceum plastycznym. Wymaga to inwestowania w sprzęt i urządzenia, czyli powoduje wzrost wydatków na zaspokojenie jego uzasadnionych potrzeb. Zmniejszyły się też możliwości zaspokajania przez dziecko potrzeb własnymi siłami, ponieważ niewielki spadek, który odziedziczyło po dziadkach, przestał przynosić dochód. W tej sytuacji uzasadnione jest zasądzenie na rzecz dziecka podwyższonych alimentów.

Usprawiedliwione potrzeby dziecka wzrastają z wiekiem. Dodatkowe wydatki na jego utrzymanie uzasadnione są rozpoczęciem nauki w szkole, dalszym kształceniem się w szkole średniej i na studiach. W tych sprawach wypowiadał się również Sąd Najwyższy. W orzeczeniu z 1 czerwca 1965 r. w sprawie sygn. akt I CZ 135/64 (nieopublikowanym) stwierdził, że różnica wieku dzieci spowodowana upływem czasu od daty orzeczenia wysokości alimentów uzasadnia wzrost potrzeb związany z uczęszczaniem do szkoły, pobieraniem dodatkowych lekcji, co z kolei pociąga za sobą konieczność ponoszenia zwiększonych wydatków.

Usprawiedliwione potrzeby dziecka mogą wzrosnąć również wówczas, gdy zachoruje, będzie wymagało zażywania drogich leków, rehabilitacji, przestrzegania specjalnej diety połączonej z większymi wydatkami na jedzenie. Usprawiedliwione potrzeby dziecka rosną również wówczas, gdy zmniejszają się jego możliwości zaspokajania potrzeb własnymi siłami.

W takich przypadkach uprawnione do alimentów dziecko może domagać się podwyższenia świadczenia. Takie uprawnienie przysługuje mu również wówczas, gdy od momentu orzekania o wysokości alimentów zwiększyły się w sposób istotny możliwości zarobkowe osoby zobowiązanej do płacenia.

Gdy sąd będzie orzekał o podwyższeniu alimentów, najpierw ustali, czy nastąpiła tzw. zmiana stosunków uzasadniająca takie żądanie. W tym celu porównuje uzasadnione potrzeby dziecka z zarobkowymi i majątkowymi możliwościami zobowiązanego, które występowały w dniu orzeczenia alimentów w dotychczasowej wysokości ze stanem istniejącym w dniu orzekania o podwyższeniu alimentów.

PRZYKŁAD: MOŻLIWOŚCI ZOBOWIĄZANEGO

Rodzic zobowiązany do płacenia alimentów może bronić się skutecznie przed podwyżką świadczenia, wskazując na obniżenie swoich możliwości płatniczych. Ma to miejsce wówczas, gdy poszerza się krąg osób uprawnionych w takim samym stopniu do alimentów od niego: urodziło się kolejne dziecko, na które również musi płacić alimenty.

Strona występująca o podwyższenie alimentów musi uzasadnić, że nastąpiły zmiany stosunków, na które powołuje się w pozwie.

Zmiana stosunków może uzasadniać też pozew o obniżenie alimentów. Zmiany te mogą doprowadzić nawet do kresu obowiązku świadczenia alimentów.

Dla dziecka pełnoletniego

Dziecko pełnoletnie uprawnione do alimentów może również wystąpić o ich podwyższenie, ale tylko wówczas, gdy nie jest w stanie samodzielnie zaspokoić swoich potrzeb. Ma to miejsce wówczas, gdy studiuje lub z powodu kalectwa albo niepełnosprawności nie jest w stanie podjąć pracy zarobkowej. W związku z podjęciem studiów jego potrzeby wzrosły. Może więc domagać się podwyższenia alimentów.

PRZYKŁAD: POTRZEBY DZIECKA PEŁNOLETNIEGO

Dziecko uprawnione do alimentów uzyskało pełnoletność. Rozpoczęło studia w innej miejscowości i jego wydatki wzrosły. Wystąpiło o podwyższenie alimentów. Ojciec zobowiązany do płacenia alimentów broni się przed podwyższeniem twierdząc, że dziecko mogłoby studiować w tej miejscowości, w której mieszka. Na uczelni w tej miejscowości nie ma jednak wydziału, na którym studiuje dziecko. W tej sytuacji sąd zasądzi podwyższenie alimentów.

Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 12 maja 1998 r. w sprawie sygn. akt II CKN 722/97 (nieopublikowanym) stwierdził, że rodzic zobowiązany do alimentacji dziecka pełnoletniego może domagać się uchylenia obowiązku alimentacyjnego wówczas, gdy wykaże, że dziecko jest w stanie utrzymać się samodzielnie. Gdy taka sytuacja nie zachodzi, np. z powodu choroby, kalectwa itd., obowiązek alimentacyjny nadal istnieje bez względu na wiek dziecka.

Natomiast w wyroku z 25 maja 1999 r. w sprawie sygn. akt I CKN 274/99 (nieopublikowanym) Sąd Najwyższy stwierdził, że podstawą powództwa o podwyższenie alimentów może być tylko taka zmiana stosunków, która nastąpiła nie wcześniej niż po uprawomocnieniu się wyroku zasądzającego alimenty.

O podwyższenie alimentów nie może zostać pozwany poręczyciel, który zobowiązał się płacić alimenty za zobowiązanego podczas jego nieobecności w kraju. Już w toczącym się procesie poręczyciel może przystąpić do strony pozwanej w charakterze interwenienta ubocznego. Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uchwale z 27 czerwca 1989 r. w sprawie sygn. akt III CZP 58/89, opublikowanym w OSNCP z 1990 r. nr 6, poz. 83).

Ważne!

O podwyższeniu alimentów sąd orzeka w razie wzrostu uzasadnionych potrzeb dziecka, lub możliwości majątkowych i zarobkowych rodzica zobowiązanego do płacenia

Przed sądem

Pozew o podwyższenie alimentów wnosi się do sądu rejonowego, w którego okręgu pozwany ma miejsce zamieszkania, albo do sądu rejonowego właściwego dla miejsca zamieszkania, uprawnionego do podwyższenia alimentów. Powód sam wybiera sąd, do którego wnosi pozew.

Gdyby pozwany nie miał miejsca zamieszkania w kraju, to wówczas pozew należy złożyć do sądu właściwego dla miejsca zamieszkania powoda.

Nawet jeśli pozwany mieszka za granicą, to sprawę o podwyższenie alimentów może rozpoznać sąd w Polsce.

W pozwie należy określić m.in. wartość przedmiotu sporu. Jest to łączna kwota dochodzonych świadczeń za rok.

Podstawa prawna

•  Art. 138 ustawy z 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. nr 9, poz. 59 z późn. zm.).

•  Art. 27, 42, 333 ustawy z 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. nr 43, poz. 296 z późn. zm.).

Autor: Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz

Źródło: Gazeta Prawna

http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/14030,kiedy_mozna_domagac_sie_podwyzszenia_alimentow.html
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Paulina2801 w Kwiecień 26, 2008, 07:57:44 pm
mam problem otrzymałam zaliczkę alimentacyjna do września,okazało sie ze otrzymali pismo ze niby nie chodzę na zajęcia do szkoły ale tam jest stempelek mojej szkoły bo to jest filia tamtej zabrali mi zaliczkę i jestem zmuszona do oddania 300zl niestety nie jestem spłacalna bo od roku nie pracuje nie mam z czego zapłacić tego długu jak mogę sie odwołać??z góry dziękuję.A do szkoły chodzę bo jak bym była skreślona z listy to bym nie załatwiła aktualnego zaświadczenia ze szkoły
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Kwiecień 26, 2008, 08:25:14 pm
Weż zaświadczenie, że uczęszczasz do szkoły od dnia.. i nadal.
Napisz odwołanie, złóż je za potwierdzeniem!!!! - załącz to zaświadczenie i czekaj na decyzję. W moim  odczuciu  bezprawnie odebrali Ci zaliczkę alimentacyjną -walcz.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Kwiecień 28, 2008, 10:53:31 am
Alimenty zależą od przyczyn rozwodu (http://www.rp.pl/artykul/126045.html)

Jeśli mąż nie został uznany za wyłącznie winnego rozwodu, żona może liczyć na alimenty od niego zasadniczo nie dłużej niż w ciągu pięciu lat od orzeczenia rozwodu.

Mąż, który odszedł od czytelniczki, wystąpił do sądu o rozwód bez orzekania o winie. Kobieta nie liczy już na utrzymanie małżeństwa. Choć nie ponosi żadnej winy za rozpad związku, skłonna jest zgodzić się na rozwód pod warunkiem otrzymania od męża alimentów. Jest schorowana.

W 2007 r. przeszła na wcześniejszą emeryturę. Mąż zarabia bardzo dobrze. Czytelniczka chce wiedzieć, czy zgoda na rozwód nie wykluczy możliwości uzyskania przez nią alimentów. Również w razie orzeczenia rozwodu bez ustalania winnego rozkładu pożycia małżonek może liczyć na alimenty od swojej byłej połowy. Jednakże dla prawa do alimentów rozstrzygnięcie sądu co do przyczyn rozstania i winy byłych małżonków ma istotne znaczenie.

Zgodnie z art. 60 § 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=71706) małżonek, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia (tj. wyrok rozwodowy zapadł bez orzekania o winie albo sąd ustalił winę obojga), może żądać od drugiego dostarczenia środków utrzymania w zakresie odpowiadającym jego usprawiedliwionym potrzebom oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym płacącego. W obu tych wypadkach warunkiem przyznania przez sąd alimentów jest to, by żądający ich małżonek znajdował się w niedostatku.

Jest jeszcze jedna ważna kwestia. Otóż jeśli płacący alimenty nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, to jego obowiązek dostarczenia środków utrzymania byłej żonie (mężowi) wygasa z upływem pięciu lat od rozwodu. Tylko ze względu na szczególne okoliczności sąd może przedłużyć ten termin.

Sytuacja osoby domagającej się alimentów jest lepsza, jeśli sąd ustalił wyłączną winę drugiego małżonka.

Wtedy może ona, jeśli rozwód pociągnął za sobą istotne pogorszenie jej sytuacji materialnej, domagać się alimentów od winnego, choćby nie była w niedostatku. W zasadzie wystarczy istnienie dysproporcji między sytuacją osoby niewinnej po rozstaniu a tą, w jakiej znajdowałaby się, gdyby do rozwodu nie doszło i małżonkowie kontynuowali pożycie.

W tym wypadku – co ważne – nie ma czasowego ograniczenia trwania obowiązku alimentacyjnego. Zawsze jednak wygasa on w razie zawarcia przez pobierającego alimenty nowego małżeństwa.

Źródło : Rzeczpospolita, Izabela Lewandowska 26-04-2008
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Kwiecień 28, 2008, 11:00:18 am
Niełatwo o alimenty, gdy dłużnik jest za granicą (http://www.rp.pl/artykul/127007.html)

Jeśli zobowiązany wyjechał, wierzycielowi nie tylko trudno wyegzekwować alimenty, ale także otrzymać zaliczkę alimentacyjną. Ma się to zmienić dopiero za pół roku.

Od października otrzymanie pomocy państwa będzie prostsze. Obecnie uzyskanie alimentów od osoby, która wyjechała za granicę, to zawsze kłopot. Najłatwiej jest, gdy dłużnik przebywa w państwie będącym, tak jak Polska, stroną konwencji nowojorskiej z 1956 r. Wówczas można się zwrócić do swojego sądu okręgowego, który poprowadzi odpowiednie postępowanie (wskaże niezbędne dokumenty, skieruje wniosek do tłumacza, a następnie do organu za granicą, który będzie go wykonywał).

– Do rozpoczęcia egzekucji należności upływa co najmniej kilka miesięcy, a w niektórych wypadkach nawet kilka lat – wyjaśnia Małgorzata Karcz, starszy inspektor w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Wierzyciel ma szczęście, jeśli dłużnik wyjechał do Niemiec, Szwajcarii lub Belgii. Gorzej – gdy do Grecji lub Włoch. Lepiej znać adres alimenciarza we Francji, bo brak obowiązku meldunkowego w tym kraju powoduje, że odnalezienie go jest trudne. Jeżeli przebywa w Wielkiej Brytanii, to należy się spodziewać, że tamtejsze organy dokonają rewizji wyroku, niekiedy przyznając niższe alimenty.

Jeżeli wierzyciel korzysta z innej umowy międzynarodowej niż konwencja nowojorska, to nikt go nie wyręczy – musi na własną rękę i koszt szukać zobowiązanego, tłumaczyć dokumenty i zwracać się o pomoc do sądów drugiego państwa.

O pieniądze można się też starać, gdy Polska jest związana z danym państwem umową dwustronną, np. z Rosją. Wtedy doręczeniem tytułu egzekucyjnego zwykle zajmuje się sąd, który orzekł alimenty.

W zasadzie bez szans jest wierzyciel, którego dłużnik wyjechał do państwa, z którym nie wiąże nas żadna umowa. Wówczas nie ma podstawy prawnej przesłania wniosku o wykonanie orzeczenia. Wyjątkiem są Stany Zjednoczone, z którymi co prawda nie podpisaliśmy umowy, ale została wypracowana zasada wzajemności. Amerykanie odmówią jednak egzekucji alimentów dla osoby, która ukończyła 18 lat.

W UE obowiązuje ponadto rozporządzenie nr 44/2001 dotyczące uznawania i wykonywania orzeczeń, ale aby z niego skorzystać, trzeba znać adres dłużnika. Sytuacja może się niebawem poprawić. Trwają bowiem prace nad rozporządzeniem, które ma ułatwić egzekucję alimentów, jeżeli dłużnik przebywa w jednym z unijnych państw (patrz opinia).


Kłopot z zaliczką

Jeśli nie uda się ściągnąć alimentów od dłużnika, to pozostaje pomoc państwa. Uzyskanie zaliczki alimentacyjnej też nie jest łatwe (aby ją dostać w podstawowej wysokości 170 zł na dziecko, dochód w rodzinie nie może przekraczać 583 zł). Z art. 10 ust. 1a
ustawy o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=177748)  wynika, że wśród dokumentów należy przedstawić informację sądu okręgowego lub zaświadczenie zagranicznej instytucji o stanie egzekucji alimentów za ostatnie trzy miesięce. Tak wąskie określenie zmusza sądy okręgowe do wydawania informacji nawet wówczas, gdy to nie one prowadziły postępowanie.

Wierzyciel często nie tylko nie może uzyskać dokumentów, ale nawet doprowadzić do wszczęcia postępowania. Niekiedy nie ma bowiem drogi prawnej do wyegzekwowania wyroku. Niektóre gminy interpretowały przepisy wąsko i odmawiały zaliczek. Sądy stawały jednak po stronie uprawnionych, uznając, że informacja o stanie egzekucji obejmuje także te sytuacje, w których skuteczne uruchomienie postępowania egzekucyjnego nie jest możliwe z przyczyn niezależnych od wierzyciela. Taką okolicznością są np. nieznajomość adresu dłużnika za granicą lub brak umowy wiążącej Polskę z państwem jego pobytu.


Ma być znacznie łatwiej

Od października br. wejdzie w życie ustawa z 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (DzU nr 192, poz. 1378) (http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=241873)

Przypomnijmy, że do uzyskania świadczenia alimentacyjnego dochód na osobę w rodzinie nie może przekraczać 725 zł, a na dziecko będzie można dostać nie więcej niż zasądzone alimenty, ale maksymalnie 500 zł.

Będzie łatwiej dostać świadczenie, bo bardziej będą się liczyć starania wierzyciela niż ich efekt. – Art. 2 zawiera rozszerzoną definicję bezskuteczności egzekucji. Obejmie ona również niemożność jej wszczęcia przeciwko dłużnikowi przebywającemu poza Polską, w szczególności z powodu braku podstawy prawnej do podjęcia czynności zmierzających do wykonania tytułu wykonawczego za granicą, a także niemożności wskazania przez uprawnionego miejsca zamieszkania dłużnika – wyjaśnia Tomasz Wardach z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.

Z art. 15 wynika, że do wniosku trzeba będzie dołączać informacje właściwego sądu lub instytucji o podjęciu przez uprawnionego czynności związanych z wykonaniem tytułu wykonawczego za granicą albo o ich niepodjęciu z określonych przyczyn.

– Nowe przepisy rozwiążą problemy, które dziś rozstrzygają sądy. Osoba, której dłużnik alimentacyjny przebywa za granicą, nie może być w gorszej sytuacji niż gdyby był on w Polsce. Szczególnie jeśli zainteresowany zrobił wszystko, aby go odnaleźć albo uzyskanie odpowiednich dokumentów jest niemożliwe, gdyż z danym krajem nie wiąże nas ani konwencja nowojorska, ani umowa – uważa Anna Nowicka z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich.


Opinia

prof. Genowefa Grabowska, eurodeputowana Zgodnie z projektem rozporządzenia Rady i Parlamentu UE orzeczenia alimentacyjne wydane w jednym państwie będą uznawane w innych państwach bez stosowania procedury stwierdzenia ich wykonalności (tzw. exequatur). W każdym kraju powstaną urzędy, które zajmą się obsługą zagranicznych spraw alimentacyjnych, w tym przekazywaniem środków finansowych i poszukiwaniem dłużnika. Chodzi o to, aby – po pierwsze – nie na wierzycielu spoczywał cały ciężar odnalezienia dłużnika. Po drugie – aby żaden alimenciarz się w Europie nie ukrył. Wierzyciele uzyskają możliwość zaspokojenia roszczeń bezpośrednio z pensji lub z rachunków bankowych dłużników. Mam nadzieję, że uda się przyjąć rozporządzenie jeszcze w tym roku. Niestety Brytyjczycy nie chcą jeszcze podlegać nowym regulacjom. To szkoda, biorąc pod uwagę, że właśnie ten kierunek jest najpopularniejszy wśród Polskich emigrantów.

Źródło : Rzeczpospolita, - Magdalena Januszewska 28-04-2008
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Gaga w Kwiecień 29, 2008, 03:44:47 pm
Przeniesione z wątku
http://forum.darzycia.pl/vp134650.htm#134650

Cytat: "anka22"
Prosze o pomoc, ojciec dziecka nie placil mi alimetów, dałam go do komornika,komornik wyegzekwował od niego te pieniądze ale już drugi tydzień minął a pieniędzy nie widac, dzwonilam dziś to mi powiedziano.,że pieniądze są w depozycie... czyli niby zabezpieczone ale dlaczego ich nie dostaje?specjalnie dałam go bo mi nie płacił w terminie a nie mam pieniędzy a tu i tak ich ie mam:(
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 07, 2008, 12:22:32 pm
Absolwent nie dostanie zaliczki alimentacyjnej za wrzesień (http://www.rp.pl/artykul/130191.html)

Osoba, która ukończy naukę w szkole, nie otrzyma pomocy za wrzesień, nawet jeśli dostanie się na studia Ten rok zasiłkowy jest dłuższy niż poprzednie o miesiąc.

Zgodnie bowiem z art. 45  ustawy z 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (DzU z 2007 r. nr 192, poz. 1378) (http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=241873) okres zasiłkowy rozpoczynający się 1 września 2007 r. został przedłużony do 30 września br. Ma to związek z przywróceniem Funduszu Alimentacyjnego, z którego świadczenia będą przyznawane od października.

Powoduje to pewne zamieszanie, jeśli chodzi o przyznawanie zaliczek alimentacyjnych, szczególnie w wypadku osób pełnoletnich. Gminy będą musiały bowiem zbadać we wrześniu, czy dana osoba kontynuuje naukę, i wydać ponowne decyzje ustalające, czy w związku z tym ma prawo do zaliczki za ten miesiąc. Decyzje te będzie wydawać z urzędu, nie trzeba więc składać dodatkowego wniosku. Jeśli zainteresowany dostarczy odpowiednie zaświadczenie – o kontynuacji nauki w szkole od września lub o kontynuacji studiów (od drugiego roku w górę) – to zachowa prawo do pomocy.

Są jednak osoby, które nie otrzymają za wrzesień zaliczki – chodzi o absolwentów szkół ponadgimnazjalnych, nawet wówczas, gdy dostaną się na wyższą uczelnię. Wynika to z tego, że rok akademicki zaczyna się o miesiąc później, niż kończy się rok szkolny. We wrześniu te osoby nie będą już uczniami, a jeszcze nie uzyskają statusu studenta. Nie będą więc uprawnione do zaliczki. Wyjątkiem są tu absolwenci z umiarkowanym lub znacznym stopniem niepełnosprawności. Jak wynika z wyjaśnień Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, nabędą oni prawo do zaliczki też za wrzesień na podstawie odpowiednio stosowanego art. 24 ust. 5 ustawy o świadczeniach rodzinnych.

Ta grupa absolwentów będzie uprawniona do pomocy z przywróconego Funduszu Alimentacyjnego, ale dopiero od października. Świadczenia będą bowiem wypłacane, gdy uprawniony kontynuuje naukę do ukończenia 25 lat (art. 9 ustawy). Będą to zresztą kwoty większe (do 500 zł) i szerzej dostępne ze względu na wyższe kryterium dochodowe (725 zł na osobę w rodzinie). Może się więc zdarzyć, że osoby, które nie miały prawa do zaliczki (podstawowa wysokość to 170 zł) ze względu na poziom dochodów (tu kryterium wynosi 583 zł), dostaną świadczenia alimentacyjne.

Przypomnijmy, że ci, którzy nienależnie pobiorą świadczenie, muszą je zwrócić z ustawowymi odsetkami.

Źródło : Rzeczpospolita
Tytuł: Alimenty, czy wreszcie ktoś się tym zajmie na poważnie?????
Wiadomość wysłana przez: matkakarolina w Maj 12, 2008, 10:00:29 pm
Żyjemy w państwie absurdu, Gombrowicz i Witkacy nie mieli by tak genialnych pomysłów jak nasi urzędnicy.
Sprawę komorników powinnam pominąć milczeniem.Im się poprostu NIE CHCE.ale dzisiaj czara goryczy się przelała.Nie wiem jak gdzie indziej w Polsce, ale nasz urząd pracy by nie wypłacić kuroniówki musi co miesiąc dostawać od komornika zajęcie komornicze.Jedno nie wystarczy i jeśli nawet miesiąc później delikwent zarejestruje się w urzędzie komornik nie dostanie informacji, że jest z czego ściągać alimenty.
Właśnie przez bałagan w PUP przeszło mi koło nosa prawie 100 zł.Komornik oczywiście też nie raczył mnie poinformować, jakie dostał z urzędu pismo.Te obydwa urzędy jakoś nie zauważyły, ze mamy XXI wiek- wiek internetu, baz komputerowych, tam ciagle obowiązują pisma.Kiedy wreszcie alimenciarze trafią do Krajowego Rejestru Długów.Widać tylko własne dzieci można okradać bezkarnie....
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: matkakarolina w Maj 12, 2008, 10:34:18 pm
W zdenerwowaniu zjadłam jedno zero.1000 zł to dla mnie naprawdę duża suma...
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 12, 2008, 11:33:14 pm
Jednym słowem masz "zaradnego" komornika-zamiast  płynnie wypłacać należne alimenty- tylko utrudnia.  :wh

Możesz zgłosić do prokuratury zawiadomienie o przestępstwie uporczywego uchylania się od płacenia alimentów i utrudniania ich wypłaty przez Komornika.

Od 1 X 2008r. wraca Fundusz Alimentacyjny-już w sierpniu będzie można składać nowe wnioski.
Ustawa z 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (DzU nr 192, poz. 1378) wejdzie w życie 1 października 2008 r. (http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=241873)
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: matkakarolina w Maj 13, 2008, 04:50:12 pm
Moje dochody Soniu przekraczają 725 zł na osobę.Chciałam ograniczyć sobie etat w ramach urlopu wychowawczego, bo mój dochód obecny, a ten gdybym dostawała alimenty z funduszu byłby taki sam.A mogłabym zająć się dzieckiem, które idzie do szkoły.
Niestety, tu znowu mnie państwo ukochuje biorąc moje dochody z 2007 roku.To jakaś paranoja.W 2007 roku miałam inne dochody niz będę miała na urlopie.PARANOJA111Kiedy wreszcie dla ustawodawcy bedą się liczyć dochody  bieżące, a nie sprzed 2 lat?????
Tytuł: alimenty na była żone
Wiadomość wysłana przez: jolka w Maj 13, 2008, 06:21:27 pm
witam,mam pytanie czy moge sie starac o alimenty na siebie od byłego męża,wychowuje dziecko niepełnosprawne ale pobieram z tego tytulu swiadczenie pięlegnacyjne.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: MAGDA BUDEK w Maj 13, 2008, 07:09:08 pm
Oczywiście że możesz pod warunkiem że rozwód nie był orzeczony z Twojej winy. Musisz wiedzieć że sąd będzie patrzył na możliwości finansowe męża.
U mnie sytuacja wyglądała tak że sąd chciał mi przyznać  alimenty na mnie automatycznie zmniejszając alimenty na dzieci bo 'tatuś' przyniósł zaświadczenie że śmiesznie mało zarabia, więc wycofałam się z alimentów na mnie i zostawiłam tylko na dzieci. Ale u Ciebie może wszystko pójść dobrze. Powodzenia.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Maj 13, 2008, 07:18:26 pm
Jest Dział "Prawo" gdzie o wszystkim już pisałam.

Alimenty zależą od przyczyn rozwodu (http://www.rp.pl/artykul/126045.html)

Jeśli mąż nie został uznany za wyłącznie winnego rozwodu, żona może liczyć na alimenty od niego zasadniczo nie dłużej niż w ciągu pięciu lat od orzeczenia rozwodu.

Mąż, który odszedł od czytelniczki, wystąpił do sądu o rozwód bez orzekania o winie. Kobieta nie liczy już na utrzymanie małżeństwa. Choć nie ponosi żadnej winy za rozpad związku, skłonna jest zgodzić się na rozwód pod warunkiem otrzymania od męża alimentów. Jest schorowana.

W 2007 r. przeszła na wcześniejszą emeryturę. Mąż zarabia bardzo dobrze. Czytelniczka chce wiedzieć, czy zgoda na rozwód nie wykluczy możliwości uzyskania przez nią alimentów. Również w razie orzeczenia rozwodu bez ustalania winnego rozkładu pożycia małżonek może liczyć na alimenty od swojej byłej połowy. Jednakże dla prawa do alimentów rozstrzygnięcie sądu co do przyczyn rozstania i winy byłych małżonków ma istotne znaczenie.

Zgodnie z art. 60 § 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=71706) małżonek, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia (tj. wyrok rozwodowy zapadł bez orzekania o winie albo sąd ustalił winę obojga), może żądać od drugiego dostarczenia środków utrzymania w zakresie odpowiadającym jego usprawiedliwionym potrzebom oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym płacącego. W obu tych wypadkach warunkiem przyznania przez sąd alimentów jest to, by żądający ich małżonek znajdował się w niedostatku.

Jest jeszcze jedna ważna kwestia. Otóż jeśli płacący alimenty nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, to jego obowiązek dostarczenia środków utrzymania byłej żonie (mężowi) wygasa z upływem pięciu lat od rozwodu. Tylko ze względu na szczególne okoliczności sąd może przedłużyć ten termin.

Sytuacja osoby domagającej się alimentów jest lepsza, jeśli sąd ustalił wyłączną winę drugiego małżonka.

Wtedy może ona, jeśli rozwód pociągnął za sobą istotne pogorszenie jej sytuacji materialnej, domagać się alimentów od winnego, choćby nie była w niedostatku. W zasadzie wystarczy istnienie dysproporcji między sytuacją osoby niewinnej po rozstaniu a tą, w jakiej znajdowałaby się, gdyby do rozwodu nie doszło i małżonkowie kontynuowali pożycie.

W tym wypadku – co ważne – nie ma czasowego ograniczenia trwania obowiązku alimentacyjnego. Zawsze jednak wygasa on w razie zawarcia przez pobierającego alimenty nowego małżeństwa.

Źródło : Rzeczpospolita, Izabela Lewandowska 26-04-2008
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Mulesia w Maj 14, 2008, 07:59:09 am
Matkakarolina, w ustawie, do której link podała Sonia jest przewidziana utrata dochodu spowodowana "uzyskaniem prawa do urlopu wychowawczego" ( art. 2 pkt 17 ).
Zajrzyj , może to dotyczy Ciebie.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: matkakarolina w Maj 14, 2008, 09:48:15 pm
Jesteście genialne. :multi: Ciekawa jestem jak to zinterpretuje urząd...Bo prawo do urlopu mam w każdej chwili, tylko to ograniczenie etatu może im się nie podobać.Bo dlaczego tyle lat mogłam pracować w pełnym wymiarze, a teraz nie.Podstawy niby logiczne, dziecko idzie do szkoły, a świetlica jest czynna od godziny 8 do 15, więc nie mam szans  odebrać dziecka, mimo, ze pracuję 6 godzin (dojazd niestety).Ale jest jakaś iskierka nadziei.
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Mulesia w Maj 15, 2008, 09:58:26 am
Pełnoletniemu będzie trudniej dostać alimenty

Marek Domagalski, jam 15-05-2008

Jeżeli dorosłe dziecko nie dołoży starań, by uzyskać samodzielność finansową, rodzice, a w praktyce ojciec, nie będą płacili na nie alimentów

Teraz zobowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka tak długo, jak długo nie jest ono w stanie utrzymać się samodzielnie (w praktyce do osiągnięcia 26 lat).

Zakończono jednak prace nad nowelizacją kodeksu rodzinnego, która ma wprowadzić zasadę, że rodzice będą się mogli uchylić od płacenia alimentów dziecku pełnoletniemu, jeżeli oznacza to dla nich nadmierny uszczerbek lub dziecko nie dokłada starań, by uzyskać możność samodzielnego utrzymania się.

– Rodzice nie mają wpływu na postawę życiową dziecka dorosłego, nie powinni być więc obciążeni zbyt długo obowiązkiem alimentacyjnym. Ponadto możność żądania alimentów bez własnych starań o usamodzielnienie się tworzy złe wzorce zachowania i jest etycznie nieusprawiedliwiona – napisano w uzasadnieniu projektu.

W USA na przykład pełnoletnie dziecko alimentów nie dostanie. Wprowadza się możliwość odmowy wykonania obowiązku alimentacyjnego ze względu na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego. Takie zasady ma też wiele europejskich państw (Niemcy, Francja, Litwa).


Alimentacyjni studenci

Przyjęto zasadę na wzór tej, która teraz obwiązuje między rodzeństwem: że brat czy siostra może się uchylić od płacenia alimentów, jeżeli łączy się ono z nadmiernym uszczerbkiem dla nich lub dla ich najbliższej rodziny.

– Wchodzę do supermarketu i widzę pracujące tam moje studentki. Kiedyś przesunąłem zajęcia na inną godzinę i przyszło dwie trzecie studentów, a jedna trzecia powiedziała: nie może pan przesuwać zajęć, bo my pracujemy. Możliwości uzyskania pracy (zarobku) czy stypendium są coraz większe. W tej sytuacji naturalna wydaje się potrzeba złagodzenia obowiązku alimentacyjnego rodziców wobec dorosłych dzieci – powiedział „Rz” prof. Marek Andrzejewski z Uniwersytetu Szczecińskiego, specjalista od prawa cywilnego i rodzinnego, który pracował nad projektem.


Masowy problem

Niepłacenie alimentów to wielki problem społeczny od lat. Szacuje się, że zobowiązanych jest do tego ok. 600 tys. osób (zwykle ojców), z czego co druga nie wywiązuje się z tego obowiązku. Należnego wsparcia nie otrzymuje zaś ok. 540 tys. dzieci.

Trudno oszacować, ile osób dorosłych (uczących się powyżej 18. roku życia) pobiera alimenty, bo na przykład w gminach wypłacających pomoc dla rodzin takich statystyk się nie prowadzi.

– Dla nas osoba jest dzieckiem, dopóki się uczy. Zdjęcie z rodzica obowiązku łożenia na dziecko nie może oznaczać, że przejmie go państwo. Natomiast pozbawienie pomocy gminy, a jednocześnie alimentów może oznaczać, że młody człowiek zrezygnuje z dalszej nauki – powiedziała „Rz” Regina Politowicz, dyrektor w Urzędzie Miasta w Bydgoszczy.


Ewolucja czy rewolucja

– To nie jest rewolucja, w orzecznictwie Sądu Najwyższego ten wątek od dawna się pojawiał: sądy mają obowiązek badać sytuację zobowiązanego rodzica i potrzeby uprawnionego oraz jego możliwości zarobkowe – powiedziała „Rz” Anna Nowicka z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich.

– To jest jednak rewolucyjna zmiana. Orzecznictwo SN nie było jednolite, a teraz wyraźnie będzie dopuszczona możliwość powołania się na nadużycie prawa (przez domagającego się alimentów) – uważa sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka, główny specjalista w Ministerstwie Sprawiedliwości (orzekała w sprawach rodzinnych).

– Propozycje wydają się rozsądne, uwzględniają przemiany w polskim społeczeństwie, masowe łączenie nauki z pracą – powiedział „Rzeczpospolitej” Marek Borkowski z Centrum Praw Ojca. – Tym bardziej że mamy wiele sygnałów przedłużania nauki w celu wyłudzenia alimentów.


Zmiany w kodeksie rodzinnym

Tak jest teraz

Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze zdolne utrzymać się samodzielnie (chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania oraz wychowania).

Tak ma być

Rodzice mogą się uchylić od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się.

Źródło : Rzeczpospolita

http://www.rp.pl/artykul/134344.html
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Mulesia w Maj 16, 2008, 08:34:03 am
Jaka pomoc dla osób mających trudności z egzekucją alimentów zza granicy

Matki dzieci najwięcej problemów z wyegzekwowaniem alimentów mają wtedy, gdy zobowiązany do ich płacenia wyjechał za granicę, a one nie znają jego adresu. Od października łatwiej będzie im uzyskać pomoc z funduszu alimentacyjnego.

W listach do redakcji nasi czytelnicy sygnalizują, że najtrudniej otrzymać alimenty od dłużnika, który wyjechał do Wielkiej Brytanii. Nie ma tam obowiązku meldunkowego, więc dłużnik zmieniając dosyć często miejsce pobytu może skutecznie ukryje się przed polskim komornikiem oraz brytyjskimi organami prowadzącymi egzekucję roszczeń.

Dokładny adres dłużnika w tym państwie matka dziecka może uzyskać tylko korzystając z pomocy znajomych i rodziny. Natomiast nie może liczyć na udostępnienie tego adresu przez jakikolwiek brytyjski organ państwowy, ponieważ informacja o aktualnym czasowym lub stałym miejscu pobytu emigranta nie jest nigdzie zarejestrowana. A bez znajomości adresu nie jest możliwa skuteczna egzekucja alimentów zasądzonych prawomocnym wyrokiem w Polsce.

Zmiany w październiku

Sytuacja dzieci rodziców uchylających się od płacenia alimentów poprawi się nieco od 1 października 2008 r. Zaczną wówczas obowiązywać przepisy ustawy z 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów. Określają one zasady udzielania pomocy osobom, które mają prawo do alimentów na podstawie tytułu wykonawczego, gdy ich egzekucja okazała się bezskuteczna.

Bezskuteczna egzekucja alimentów będzie występować wtedy, gdy w ciągu ostatnich dwóch miesięcy nie wyegzekwowano pełnej należności z tytułu zobowiązań alimentacyjnych w kwocie aktualnie zasądzonych alimentów. Natomiast nie będzie miała żadnego znaczenia wielkość zaległych zobowiązań wobec uprawnionego do świadczenia dziecka.

Od 1 października 2008 r. jako bezskuteczna egzekucja będzie występować także wtedy, gdy nie można jej wszcząć przeciwko osobie przebywającej za granicą, szczególnie gdy występują problemy ze wskazaniem miejsca zamieszkania dłużnika alimentacyjnego za granicą. Drugim powodem niemożliwości jej wszczęcia będzie brak podstawy prawnej do podjęcia czynności zmierzających do wyegzekwowania świadczenia w miejscu zamieszkania dłużnika.

Jakie warunki

W razie bezskuteczności egzekucji uprawniony do alimentów będzie mógł starać się o pomoc z funduszu alimentacyjnego. Będzie jednak musiał:

• uzyskać wyrok sądu zasądzający alimenty opatrzony klauzulą wykonalności,

• uzyskać zaświadczenie od komornika o bezskuteczności egzekucji z informacją o stanie egzekucji i przyczynie jej bezskuteczności oraz o działaniach podejmowanych w celu wyegzekwowania alimentów.

Z wnioskiem o ustalenie prawa do świadczeń z funduszu alimentacyjnego oraz o wypłatę pieniędzy będzie mogła wystąpić osoba uprawniona do alimentów lub jej przedstawiciel ustawowy do urzędu gminy lub miasta właściwego dla swojego miejsca zamieszkania. Do wniosku należy dołączyć m. in. informację o wysokości dochodu, wysokości składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne oraz należnego podatku. Trzeba też będzie przedstawić informacje dotyczące wieku osoby uprawnionej i bezskuteczności egzekucji, odpis prawomocnego orzeczenia sądu zasadzającego alimenty i ewentualnie o uczęszczaniu osoby uprawnionej do szkoły lub szkoły wyższej.

Jaka pomoc

Świadczenie będzie mogła uzyskać osoba, która nie ukończyła jeszcze 18 lat albo 25, pod warunkiem że się uczy. Natomiast bez względu na wiek otrzyma je osoba o znacznym stopniu niepełnosprawności. Warunkiem nabycia prawa do świadczenia będzie dochód na osobę w rodzinie nieprzekraczający kwoty 725 zł.

Świadczenie będzie wypłacane w wysokości zasądzonych alimentów, ale nie wyższej niż 500 zł.

Autor: Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz

Źródło: Gazeta Prawna
Artykuł z dnia: 2008-05-16

http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/17932,jaka_pomoc_dla_osob_majacych_trudnosci_z_egzekucja_alimentow_zza_granicy.html
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Mulesia w Czerwiec 05, 2008, 09:38:18 pm
Gmina ustali, kto wypłaca pomoc

Magda Januszewska 05-06-2008

Samorządy powinny decydować, czy świadczenia alimentacyjne wypłacą urzędy czy OPS

Komisja nadzwyczajna „Przyjazne państwo” na wczorajszym posiedzeniu przyjęła
(...)

Komisja uznała, że art. 12 ust. 2 ustawy to nadregulacja. Zlecając to zadanie samorządowi, ustawodawca powinien zostawić mu decyzję co do sposobu jego realizacji. Gmina powinna zatem decydować, jak będzie organizować obsługę, biorąc pod uwagę dostępność dla mieszkańców, a zarazem konieczność uchronienia się przed nadmiernymi kosztami. Zaproponowane w komisyjnym projekcie uchylenie art. 12 ust. 2 nie jest jednak dobrym rozwiązaniem, gdyż oznaczałoby, że decyzję o zleceniu wypłacania świadczeń alimentacyjnych musiałaby podejmować rada gminy. Lepiej więc wprowadzić przepis analogiczny do art. 20 ustawy o świadczeniach rodzinnych, który pozwala, aby wójt, burmistrz lub prezydent miasta upoważnił m.in. kierownika OPS do prowadzenia postępowania w sprawie tych świadczeń. Wtedy do przekazania realizacji tych zadań wystarczy jego jedno pismo.

W Sejmie jest też rządowa nowelizacja ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, prawdopodobnie zatem oba projekty będą rozpatrywane wspólnie.

Całość : Rzeczpospolita
http://www.rp.pl/artykul/143924.html
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Czerwiec 06, 2008, 01:12:39 pm
Więcej rodzin otrzyma finansowe wsparcie z gmin (http://www.rp.pl/artykul/144364.html)

Od października czeka nas reforma systemu pomocy rodzinie. Wraca Fundusz Alimentacyjny.

Rozmowa z Aliną Wiśniewską, dyrektorem Departamentu Świadczeń Rodzinnych w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej.

Od października czeka nas reforma systemu pomocy rodzinie. Wraca Fundusz Alimentacyjny w związku z wejściem w życie ustawy z 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=241873)

Czy to duża zmiana?

Alina Wiśniewska: Fundusz Alimentacyjny to w istocie dotacja z budżetu państwa dla gminy na realizację zleconych jej zadań. Z tego punktu widzenia rozwiązanie obecne i to, które wejdzie w życie 1 października, nie różnią się. Zasady przekazywania pomocy będą zbliżone, ale oczywiście są różnice. Przede wszystkim wyższe kryterium dochodowe uprawniające do pomocy z funduszu – 725 zł na osobę w rodzinie, a nie 583 zł, jak w wypadku zaliczki alimentacyjnej. Wysokość zaliczki zależy od liczby uprawnionych dzieci, stanu ich zdrowia i dochodu rodziny. Jej najwyższa kwota to 380 zł na dziecko.

Świadczenie z funduszu jest określone jednolicie, w maksymalnej wysokości 500 zł. Nadal wsparcie nie będzie mogło przewyższyć zasądzonych alimentów.

Czy wyższy próg dochodowy spowoduje, że do pomocy będzie uprawnionych więcej rodzin?

Szacujemy, że ich liczba co najmniej się podwoi. Ustawa wprowadza możliwość korzystania ze świadczeń także wówczas, gdy rodzice pozostają w związku małżeńskim, a jedno z nich nie wywiązuje się z obowiązku alimentacyjnego. Tę liczbę nowych uprawnionych trudno oszacować, ale prawdopodobnie będzie ona dosyć szybko wzrastać. Świadczenia będą wypłacane przez wójtów, burmistrzów lub prezydentów miast. Nadal dłużnik będzie zobowiązany do zwrotu, wraz z odsetkami, pomocy przekazanej dzieciom w jego zastępstwie.

Ale przecież ściągalność świadczeń alimentacyjnych, zaliczek zawsze była mała, wahała się na poziomie kilku procent.

Mamy nadzieję, że się to poprawi. W tej chwili ze środków uzyskanych od dłużnika alimentacyjnego w pierwszej kolejności zaspokaja się wierzyciela – bieżące i zaległe alimenty. Po 1 października br. kolejność się zmieni i najpierw będą zaspokajane roszczenia budżetu państwa – w zakresie wypłaconych świadczeń alimentacyjnych. 40 proc. odzyskanych środków będzie dochodem gminy. Zacznie się więc opłacać dyscyplinowanie dłużnika. To pozytywny aspekt nowej ustawy. Będzie to też korzystne dla wierzycieli alimentacyjnych.


Dlaczego?

Problem ze ściągalnością alimentów wynika przede wszystkim z tego, że zobowiązani nie pracują lub pracują nielegalnie. Liczymy, że gminy zaczną aktywizować zawodowo dłużników. Przy obecnym poziomie bezrobocia jest szansa na podjęcie legalnej pracy. Zmienia się też, choć pomału, stosunek społeczeństwa do osób niepłacących alimentów. Coraz częściej oceniane są one negatywnie.

Czy gminy są już gotowe do obsługi dodatkowych klientów?

Powinny być, bo czas od uchwalenia do wejścia w życie ustawy to ponad rok. Szkopuł w tym, że w obecnym stanie prawnym nie będzie możliwe, aby świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego wypłacały ośrodki pomocy społecznej. Dla 80 proc. gmin oznacza to konieczność utworzenia nowych komórek organizacyjnych w urzędach.

To kosztowne przedsięwzięcie.

Niewątpliwie oznacza to dodatkowe wydatki, ale w dłuższym okresie może przynieść korzyści. Takie były argumenty ustawodawcy przesądzające o obecnym kształcie ustawy. Zatrudnieni w OPS, zwłaszcza pracownicy socjalni, zwolnieni z dodatkowych obowiązków, będą mogli poświęcać więcej czasu na pracę z rodzinami. Wydaje się jednak, że to samorządy powinny decydować, jak realizować to zlecone im zadanie.

Tymczasem w Sejmie trwają prace nad nowelizacją ustawy przywracającej Fundusz Alimentacyjny. Czy oznacza to kolejne zmiany?

Rzeczywiście, mimo że ustawa nie weszła w życie, konieczna jest jej nowelizacja. Rządowy projekt ograniczył się do poprawek niezbędnych do jej prawidłowego wcielenia w życie. Nie można jednak wykluczyć, że posłowie zgłoszą propozycje dodatkowych zmian.

Gminy narzekają, że w gruncie rzeczy nie ma spójnego systemu pomocy rodzinie.
Jeżeli chodzi o pomoc finansową dla rodzin, to rozwiązania, chociaż powstawały w różnym czasie, wkomponowywały się w istniejący system. Dla wszystkich pracujących i płacących podatki jest ulga podatkowa na dziecko. Jeżeli dochód rodziny (także tej, która odliczyła ulgę) jest niski, to może ona skorzystać ze świadczeń rodzinnych. Ich wysokość zależy m.in. od wieku dziecka, jego stanu zdrowia. Jeśli mimo otrzymania tego wsparcia rodzina nadal jest w trudnej sytuacji, to wkracza pomoc społeczna ze swoimi świadczeniami – nie tylko finansowymi.Tworzy to więc system, choć z pewnością nie jest on doskonały. Zwłaszcza w zakresie pomocy pozamaterialnej.

Źródło : Rzeczpospolita, Magdalena Januszewska 06-06-2008
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Czerwiec 12, 2008, 04:25:38 pm
Ustawa przywracająca Fundusz Alimentacyjny zakłada, że będą mogły z niego korzystać osoby, które nie mogą wyegzekwować zasądzonych alimentów, a dochód w ich rodzinie nie przekracza 725 zł na osobę. Alimenty z Funduszu mają być wypłacane do wysokości 500 zł.


KRK: Brak przygotowań przed przywróceniem Funduszu Alimentacyjnego (http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/21755,krk_brak_przygotowan_przed_przywroceniem_funduszu_alimentacyjnego.html)

Brak przygotowań przed przywróceniem w październiku Funduszu Alimentacyjnego może skutkować opóźnieniami w wypłatach - alarmuje Krajowa Rada Komornicza oraz stowarzyszenie Damy Radę.


Ustawa przywracająca Fundusz Alimentacyjny zakłada, że będą mogły z niego korzystać osoby, które nie mogą wyegzekwować zasądzonych alimentów, a dochód w ich rodzinie nie przekracza 725 zł na osobę. Alimenty z Funduszu mają być wypłacane do wysokości 500 zł.

Wiceprezes KRK Andrzej Kulągowski przekonywał w czwartek na spotkaniu z dziennikarzami, że ustawa ma wejść w życie od października, a tymczasem brakuje przygotowań do jej wprowadzenia. "Niezbędne jest opracowanie systemu komputerowego, wzorów druków" - podkreślił.

Przypomniał, że gdy trzy lata temu wprowadzano zaliczkę alimentacyjną wypłaty były opóźnione z powodu nieprzygotowania do nowego systemu, m.in. braku druków i informacji, jak prawidłowo wypełnić wnioski.

Także Beata Mirska, prezes stowarzyszenia Damy Radę - które walczyło o przywrócenie funduszu - podkreśliła, że brakuje akcji informacyjnej o Funduszu Alimentacyjnym. Dodała, że do stowarzyszenia już dzwonią kobiety z prośbą o informację, jakie dokumenty będą potrzebne, jakie wnioski będzie trzeba składać.

Do końca sierpnia należy składać wnioski o zaliczkę alimentacyjną na kolejny rok.

Ponadto zwróciła uwagę, że do końca sierpnia należy składać wnioski o zaliczkę alimentacyjną na kolejny rok. Tymczasem w październiku wejdą nowe przepisy i nowe wnioski będzie trzeba składać po raz kolejny. Wyraziła obawę, że we wrześniu i październiku, gdy matki mają duże wydatki związane z początkiem roku szkolnego, powstanie chaos i wypłaty będą opóźnione.

Mirska zaapelowała, aby w gminach zaczęły się pojawiać informacje dotyczące wniosków o świadczenie z funduszu.

Z kolei rzecznik prasowy KRK Iwona Karpiuk-Suchecka zaapelowała do kobiet, które nie wszczęły dotychczas postępowania komorniczego, aby już składały takie wnioski do komorników, ponieważ potrzebują oni ok. 3 miesięcy na sprawdzenie przed wydaniem zaświadczenia o bezskutecznej egzekucji. Zaświadczenie takie będzie zaś niezbędne do przyznania alimentów z funduszu.

Kobiety, które mają zasądzone niskie alimenty, powinny już występować o ich podwyższenie.

Ponadto przypomniała, że kobiety, które mają zasądzone niskie alimenty, powinny już występować o ich podwyższenie, ponieważ z funduszu mogą dostać kwotę równą zasądzonym alimentom (jednak nie więcej niż 500 zł).

Fundusz Alimentacyjny, z którego korzystało ok. 530 tys. osób, został zlikwidowany 1 maja 2004 roku, wraz z wejściem w życie ustawy o świadczeniach rodzinnych.
Wywołało to wiele protestów kobiet i doprowadziło do skierowania jeszcze w 2004 roku do Sejmu obywatelskiego projektu ustawy przywracającej Fundusz. Obecna ustawa stanowi połączenie projektu obywatelskiego z 2004 roku i poselskiego z 2007 roku.

Ustawa o świadczeniach rodzinnych z 2004 roku wprowadziła dodatek dla osób samotnie wychowujących dzieci, niższy niż świadczenia z Funduszu. Natomiast w 2005 r. Sejm uchwalił ustawę o dłużnikach alimentacyjnych; wprowadzając dla osób, które mają zasądzone alimenty - zamiast dodatku, zaliczkę alimentacyjną.

Obecnie zaliczka alimentacyjna wypłacana jest w przypadku bezskutecznej egzekucji zasądzonych alimentów (gdy dochód na osobę nie przekracza 583 zł na osobę) i wynosi 170 zł na dziecko (w rodzinie z dwojgiem dzieci), w rodzinach z trojgiem i więcej dzieci nie może przekroczyć 120 zł na dziecko.


Źródło: PAP 2008-06-12
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: Mulesia w Czerwiec 13, 2008, 08:45:07 am
Komornicy chcą, by zbierano dane alimenciarzy

Marek Domagalski 13-06-2008

Komornicy apelują do osób uprawnionych do alimentów, ale też sądów, by zbierały dane identyfikacyjne dłużników, jak NIP, PESEL, numer dowodu osobistego

(...)

Te dane są teraz tym ważniejsze, że 1 października wchodzi w życie ustawa przywracająca Fundusz Alimentacyjny. Zwiększa ona obowiązki gminy, które będą teraz wypłacać alimenty za niepłacących rodziców.

W razie bezskutecznej egzekucji (nieściągnięcia pełnej należności alimentacyjnej przez dwa ostatnie miesiące) osoba uprawniona może złożyć wniosek do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta.

Musi jednak dołączyć zaświadczenie od komornika o bezskuteczności egzekucji z podaniem przyczyn i opisem podejmowanych przez niego działań. Komornik ma je wydać w ciągu 14 dni, ale egzekucja musi być odpowiednio wcześniej wszczęta. Dlatego komornicy apelują, by wierzyciele występowali do nich o uaktualnianie dokumentacji, aby nie zostać 1 października z kwitkiem.
(...)

Całość : Rzeczpospolita
http://www.rp.pl/artykul/147781.html
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Czerwiec 16, 2008, 10:47:53 am
Czy będą wyłudzać alimenty od gmin (http://www.rp.pl/artykul/149014.html)

Nowe zasady wypłat świadczeń alimentacyjnych stwarzają pokusę obchodzenia prawa. Może wzrosnąć liczba pozwów o alimenty albo o ich podwyższenie .

To efekt przywrócenia od października Funduszu Alimentacyjnego. Gminy już teraz obawiają się, że niektórym będzie chodziło wyłącznie o wyłudzenie wsparcia.

Likwidacja tego funduszu w 2004 roku i preferowanie osób samotnie wychowujących dzieci przy wypłacaniu świadczeń rodzinnych przyniosły falę fikcyjnych rozwodów i separacji. Jednocześnie spadła liczba spraw o alimenty.

Czy powrót Funduszu Alimentacyjnego wywoła odwrotną tendencję?Od października, jeśli w rodzinie dochód nie przekracza 725 zł netto na osobę, na dziecko będą przysługiwały świadczenia alimentacyjne w wysokości zasądzonej przez sąd (maksymalnie 500 zł). Chodzi o sytuację, gdy nie udaje się ich wyegzekwować od zobowiązanego rodzica. Wynika to z ustawy z 7 września 2007 r.  o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (DzU nr 192, poz. 1378) (http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=241873)

Także bez rozwodu

Ustawa stwarza pokusy, aby wystąpić o alimenty tylko po to, aby dostać pomoc państwa.

– Jeżeli kobieta uważa, że należą się jej alimenty na dziecko, powinna o nie wystąpić. Niestety, wiele osób jest skażonych patologiczną zaradnością – przyznaje prof. Marek Andrzejewski z Uniwersytetu Szczecińskiego, specjalista od prawa cywilnego i rodzinnego, były pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej na rzecz ustawy o FA.

Do otrzymania świadczenia alimentacyjnego z gminy nie będzie potrzebny rozwód (dziś zaliczka należy się samotnym rodzicom). Rodzic może zaś wystąpić przeciwko drugiemu o alimenty na dziecko, także gdy są małżeństwem. Do nieuczciwych zachowań może skłaniać także to, że w najbliższym okresie zasiłkowym do świadczeń rodzinnych uprawnia dochód wynoszący 504 zł, a więc o ponad 200 zł niższy niż przy świadczeniach alimentacyjnych. Łatwiej więc będzie uzyskać wsparcie rodzinom, w których na dziecko są zasądzone alimenty.

– Można się spodziewać, że żony będą występować o nałożenie obowiązku alimentacyjnego na niepracującego męża. Ten przed sądem się na to zgodzi. Po dwóch miesiącach bezskutecznej egzekucji będziemy płacić na dzieci. Oczywiście dotyczy to części rodzin: patologicznych i niezdających sobie sprawy ze skutków prawnych takiego postępowania – uważa Małgorzata Harasimowicz, dyrektor Wydziału Świadczeń Rodzinnych w Toruniu.

Wyższa kwota świadczeń alimentacyjnych, które będą wypłacać gminy (dziś podstawowa wysokość zaliczki alimentacyjnej to 170 zł), ma jeszcze jeden skutek.
– Ruszyła fala pozwów o podwyższenie alimentów – twierdzi Harasimowicz.Takie zapędy powinno hamować przede wszystkim to, że dłużnik jest zobowiązany oddać państwu pomoc przekazaną na jego dziecko w postaci świadczeń alimentacyjnych. Będzie ścigany nie tylko przez komornika, ale także przez urząd skarbowy (druga droga egzekucji) i samą gminę (wywiady środowiskowe, aktywizacja zawodowa, w ostateczności zabranie prawa jazdy i skierowanie spawy do prokuratury).

Czy jednak sankcje zniechęcą notorycznie uchylających się od płacenia alimentów, a często także od pracy? Perspektywa zwrotu pomocy nie przeraża dłużników także dlatego, że ściągalność zaliczek alimentacyjnych jest znikoma.


Jak orzekają sądy

Potencjalnym patologiom powinny zapobiegać sądy rodzinne i realizatorzy świadczeń. Ci drudzy zwracają jednak uwagę, że niekiedy sądy przyznają i podwyższają alimenty, nie bacząc na sytuację zobowiązanego.

– Sąd opiera się na tym, co przedstawią strony. Ocena tego, czy informacje te wystarczają w danej sprawie, należy do sędziego. Można polegać na jego rozsądku, choć oczywiście zdarzają się wyroki nietrafione lub wynikające z porozumienia między stronami – przyznaje Małgorzata Masiulanis, sędzia wizytator w sprawach rodzinnych Sądu Okręgowego w Warszawie.

– Za czasów poprzedniego Funduszu Alimentacyjnego zdarzało się, że sądy orzekały alimenty w oderwaniu od możliwości ojca. Nie powinno się to jednak powtórzyć. Wydając wyrok, sąd powinien badać możliwości zarobkowe rodzica i potrzeby dziecka. Większe pole do nadużyć daje ugoda przed sądem, bo w tym wypadku zawarte w jej treści porozumienie co do istniejącego między stronami stosunku prawnego ma charakter zgodnego oświadczenia woli, a sąd bada jej legalność w trybie art. 10 k.p.c. – twierdzi Anna Nowicka-Chachaj z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich.

Źródło : Rzeczpospolita, Magdalena Januszewska 16-06-2008
Tytuł: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
Wiadomość wysłana przez: sonia w Czerwiec 19, 2008, 10:42:19 am
Jak skutecznie ściągnąć alimenty (http://wyborcza.pl/1,79078,5268788,Jak_skutecznie_sciagnac_alimenty.html)


Od października wraz z powrotem Funduszu Alimentacyjnego zaostrzą się kary dla rodziców, którzy nie chcą płacić alimentów. Komorników w walce o pieniądze będą wspierały urzędy skarbowe, starostwa i gminy.

Alimenty na dzieci zasądza sąd i jego prawomocny wyrok jest podstawą do egzekwowania pieniędzy. Rodzic, który nie płaci - wchodzi w kolizję z prawem.

Zaległych alimentów można żądać nawet trzy lata wstecz.

Jeżeli zobowiązany rodzic uchyla się od płacenia na rzecz dziecka, a starania komornika nie przynoszą wymiernego efektu, rodzic opiekujący się dzieckiem może wystąpić o zaliczkę alimentacyjną. Nie znaczy to, że alimentacyjny dłużnik jest bezpieczny, a długi zostaną mu darowane. Komornik będzie nadal próbował ściągnąć z niego zasądzone pieniądze.

Co trzy miesiące komornik musi informować gminę (lub miasto), jak wygląda sytuacja ze ściąganiem długu. Jeżeli uda mu się odzyskać dług w całości i zmusi dłużnika do płacenia regularnie alimentów, to dzieci nie będą otrzymywały już zaliczki alimentacyjnej, lecz zasądzone pieniądze bezpośrednio od rodzica.

Idziemy do komornika

Przed wizytą u komornika dobrze jest zadzwonić, umówić się na konkretny dzień i godzinę lub sprawdzić, kiedy przyjmowan