Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Jeśli uważasz że serwis Dar Życia jest potrzebnym miejscem Wesprzyj nas. Chcemy reaktywować serwis, dostosować graficznie i technicznie do aktualnych standardów, ale potrzebujemy Twojego wsparcia. Dziękujemy za wsparcie.

Autor Wątek: Logopedia, glottodydaktyka itp.  (Przeczytany 4281 razy)

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Logopedia, glottodydaktyka itp.
« dnia: Luty 13, 2003, 02:35:33 am »
Polecam dość istotne informacje dotyczące usprawniania mowy na Stronie mgr Agnieszki Płusajskiej, pedagoga specjalnego, logopedy - z Uniwersytetu Łodzkiego.
Znajdziecie tutaj jej publikacje z zakresu pedagogiki specjalnej, logopedii, glottodydaktyki, jak również szereg artykułów innych autorów

zajrzyjcie też tutaj:
ALFABET WYCHOWAWCY - TERAPEUTY
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Logopedia, glottodydaktyka itp.
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 24, 2003, 08:05:19 pm »
Można też skorzystać z wielu informacji w linku:
MOWA-Logopedia
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Logopedia, glottodydaktyka itp.
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 25, 2003, 10:36:42 am »
Polecam zapoznanie się z artykułem prof. B. Rocławskiego
Dyslektyczna zaraza

"Po wielu latach badań mogę dziś z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że przyczyna niepowodzeń dzieci w czytaniu i pisaniu tkwi w braku elementarnej wiedzy u nauczycieli.

Dziecko jest w świecie głosek, a nauczyciele są w świecie liter. Świat liter przesłonił im świat głosek. Nie są więc w stanie nawiązać kontaktu z dzieckiem, nie rozumieją świata dziecka.

Taki stan rzeczy w każdej sytuacji dydaktycznej prowadzi do niepowodzeń. Nie ma dobrego nauczania bez głębokiej wiedzy o świecie dziecka.

Nauczyciele wykonują zalecane przez programy zadania, ale efekty tych działań w odniesieniu do wielu uczniów są mizerne. Podstawową, niezwykle ważną umiejętnością, którą dziecko powinno sobie przyswoić przed przystąpieniem do czytania i pisania, jest umiejętność składania wyrazów z głosek.

Nauczyciele nie znają świata głosek i dlatego podają do składania nie głoski, a litery. Nie potrafią też wymawiać głosek w izolacji.

Do spółgłosek dodają samogłoskę y. Do dziecka nie dociera więc jedna głoska, lecz dwie. Do dziecka nie dociera m, s, f, w, c, t, p, g, lecz my, sy, fy, wy, cy, ty, py, gy.

Niektórzy nauczyciele sądzą, że wymawiają poprawnie, gdyż wymawiają krótko. To nie zmienia postaci rzeczy. Do dziecka i tak docierają dwie głoski, a powinna jedna.

Dziecko słyszy: my+a+my+a. Próbuje to połączyć w wyraz. Powstaje myamya. Nie wie, co to jest myamya. Nauczycielka mówi, ze podała głoski z wyrazu mama. Wiele dzieci odnajduje drogę do mamy, najczęściej w tym pomagają im litery. Zauważają one, że w wyrazie mama są cztery litery i cztery głoski....' (cytay z art w linku)
Inne art. Inne ciekawe artykuły
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Rodzice i nauczycielee wspomaganiu mowy
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 06, 2003, 08:24:38 pm »
Może być pomocne dla nauczycieli i rodziców Rodzice i nauczyciele we wspomaganiu mowy
Profilaktyka logopedyczna[/color] oraz całą Stronę Poradnik logopedyczny- www
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Logopedia, glottodydaktyka itp.
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 06, 2003, 11:24:42 am »
Nieco informacji o kłopotach w nauce czytania i pisania u dzieci o obniżonej sparwności intelektualnej.
Zaburzenia mowy jako przyczyny trudności w nauce czytania i pisania
I jeszcze o "ćwiczeniach języczka"
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Beata

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 152
Logopedia, glottodydaktyka itp.
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 17, 2003, 09:51:10 pm »
Łamanie języka dla zaawansowanych-wierszyki z wieloma trudnościami. Najpierw chyba samemu trzeba poćwiczyć :wink: , zanim zadamy to dzieciom.

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Logopedia, glottodydaktyka itp.
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 27, 2003, 08:08:43 am »
Nauczycielom i rodzicom polecam wątek Programy logopedyczne
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
W trosce o przyszłość malucha
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 30, 2006, 04:26:54 pm »
W trosce o przyszłość malucha

Mowa pod kontrolą

Nie należy słuchać opinii, którą powtarzają nawet pediatrzy,  że dziecko wyrośnie z wadliwego mówienia.
Wady wymowy same nie ustępują: jeśli dziecko raz przyzwyczai się do pewnych
ułatwień w mówieniu, będzie tą drogą podążać.

Według nieoficjalnych danych co piąte dziecko mówi niepoprawnie, a to oznacza, że co piąty uczeń ma utrudnioną naukę czytania i pisania. Jeżeli nie zapewni się im fachowej pomocy, nie poradzą sobie z dalszą nauką w szkole.

W Polsce nie prowadzi się dokładnych badań, na podstawie których można by było określić, jaki procent dzieci ma wady wymowy, ale nauczyciele pracujący w przedszkolach i klasach początkowych są zaniepokojeni powszechnością zjawiska.

Wymyślone głoski

Wady wymowy często myli się z niezakończonym procesem rozwoju mowy dziecka. O niezakończonym rozwoju mowy mówimy wtedy, kiedy dziecko zamiast "rower" mówi "lowel", zamiast "szynka" "synka". To nie jest wada, ale zastępowanie jednej - prawidłowej głoski - inną. Tego typu nieprawidłowości zanikają wraz z wiekiem. O wadzie wymowy mówimy wtedy, gdy słowo "synka" dziecko wypowiada z językiem między zębami; kiedy zamiast trudnej dla niego głoski dziecko wymawia inną, wymyśloną przez siebie, to znaczy taką, której nie ma wśród głosek występujących w języku polskim. Zakończenie rozwoju mowy dziecka następuje około piątego roku życia. Wtedy dziecko powinno poprawnie wymawiać wszystkie słowa, budować prawidłowo zdania. Nie należy słuchać opinii, którą powtarzają nawet pediatrzy, że dziecko wyrośnie z wadliwego mówienia. Wady wymowy same nie ustępują: jeśli dziecko raz przyzwyczai się do pewnych ułatwień w mówieniu (a wady zawsze łączą się z trudnościami w prawidłowym wymawianiu głosek), będzie tą drogą podążać.

Kiedy do specjalisty

Usunięcie wad wymowy wymaga minimum dwóch lat pracy i ćwiczeń, zatem wiek czterech lat jest ostatnim momentem, kiedy należy rozpocząć terapię. Tylko wtedy dziecko będzie miało szansę nauczyć się poprawnie mówić, zanim rozpocznie naukę czytania i pisania w klasie zerowej. Rodzice nie muszą wiedzieć, czy błędy wymowy ich dziecka to przejaw niedokończonego rozwoju mowy czy już wada. Logopeda jest natomiast w stanie stwierdzić wady już u dwulatka i rozpocząć terapię. W Zespole Diagnozy i Terapii, działającym w krakowskim Ośrodku dla Dzieci Niesłyszących, specjaliści rozpoczynają zajęcia z dziećmi przed ukończeniem przez nie pierwszego roku życia. Najmłodszy pacjent rozpoczął terapię mając pięć miesięcy! (Był to chłopczyk, u którego stwierdzono wadę słuchu i skierowano na konsultację do logopedy). Dlatego w przypadku, kiedy dziecko mówi nieprawidłowo lub niewyraźnie, myli głoski, nie potrafi zachować prawidłowego szyku zdania, należy kontrolnie zgłosić się do logopedy lub psychologa. Wczesne postawienie diagnozy jest bardzo ważne, ponieważ w przypadku stwierdzenia wady pozwala ustalić przyczyny.

Nieprawidłowości w rozwoju mowy mogą wynikać z zaburzeń neurologicznych lub wiązać się z wadami słuchu, ale najczęściej wiążą się z nieprawidłowościami w budowie lub pracy tzw. narządów artykulacyjnych, czyli warg, języka, jamy ustnej. Jako główny powód problemów z mówieniem logopedzi wymieniają zbyt długie karmienie noworodka butelką (z butelki powinno zrezygnować się, kiedy tylko maluch nauczy się jeść łyżeczką) oraz ssanie palca lub smoczka przez dziecko. Do poradni zgłaszają się dzieci nawet sześcioletnie, które codziennie na kolację piją grysik z butelki! Częste infekcje, powiększone migdały, alergia również mają wpływ na mowę dziecka: powodują, że dziecko oddycha przez usta, a język wysuwa się z buzi, co powoduje osłabienie jego pracy i w efekcie - niewłaściwą artykulację. Chore zęby lub ich brak także utrudniają wymowę wielu głosek. W przypadku, kiedy dziecko straci zęby mleczne, rodzice natychmiast powinni zgłosić się z nim do logopedy. Wczesne objęcie opieką malucha, który nie ma zębów, pozwoli uniknąć pojawienia się wad w wymowie.

Następnym krokiem po zdiagnozowaniu jest terapia i to prowadzona przez specjalistę.

W szkole

Rodzice powinni mieć świadomość, że dzieci z wadami wymowy mogą być nieakceptowane przez grupę, wyśmiewane, narażone na ataki kolegów. Dziecko, które źle mówi, często ma niższą samoocenę, postrzega siebie jako gorsze w gronie rówieśników, jest nieśmiałe.

- Prawidłowe mówienie jest szczególnie ważne wtedy, kiedy dziecko wchodzi w grupę - mówi Jagoda Cieszyńska, psycholog logopeda, prof. Akademii Pedagogicznej w Krakowie. - Grupa dzieci bardzo szybko wychwytuje i ocenia prawidłową czy nieprawidłową wymowę rówieśnika.

Ale oprócz znaczenia socjologicznego ważny jest inny wymiar problemu: dzieci, które mówią prawidłowo, są postrzegane jako bardziej inteligentne i to zarówno przez rówieśników, jak i nauczycieli. Dzieci z wadą wymowy już na starcie kariery szkolnej mają opinię "tych gorszych".

- Amerykanie przeprowadzili badania, które wykazały, że rodzice i wychowawcy chętniej rozmawiają z dziećmi, które mówią dobrze, unikają natomiast kontaktów z dziećmi z wadami lub mówią do nich w sposób bardziej uproszczony. Takie działanie powoduje, że dzieci z wadą otrzymują mniejszą ilość zadań do wykonania i mniej wiadomości do przetworzenia niż ich koledzy bez kłopotów z mówieniem, co spowalnia proces nauki języka i zakres przyswajanej wiedzy - mówi prof. Jagoda Cieszyńska.

Zaniedbanie mowy dziecka może pociągać za sobą wiele negatywnych skutków. Dlaczego? Wadliwa wymowa wpływa na cały proces nauczania. Na kłopoty w opanowaniu trudnej sztuki czytania. Drugi powód to taki, że dzieci piszą tak, jak mówią. A skoro mówią "skoła", "pscoła", "gluska", to tak samo będą zapisywać wypowiadane przez siebie słowa. Wady wymowy w znaczący sposób wpływają także na nabywanie umiejętności czytania. Dziecko, które nie potrafi prawidłowo mówić, nie opanuje sztuki szybkiego czytania ze zrozumieniem tekstu, a bez tego nie można funkcjonować w środowisku szkolnym, a później w pracy.

Dlatego ważne jest uświadamiane rodzicom i nauczycielom, zwłaszcza przedszkolnym, istoty problemu.

Dobry logopeda

Dobry logopeda to taki, który ćwiczy z dzieckiem w gabinecie. Nie może być tak, że zleci rodzicom ćwiczenia do wykonywania w domu i na tym poprzestanie. Owszem: domowe zajęcia uzupełniają terapię, ale nie mogą zastąpić zajęć z logopedą. Zanim dziecko będzie mogło ćwiczyć w domu samo lub pod okiem rodzica, logopeda musi nauczyć je prawidłowej artykulacji głosek. Dobry logopeda podpowie także wiele przykładów ćwiczeń wzmacniających i usprawniających wargi i język dziecka, które wspomagają proces nauki prawidłowej mowy. Ćwiczenia takie można wykonywać w trakcie codziennych zabaw. Do najprostszych należy zabawa w powtarzanie min, naśladowanie ruchu warg i języka. Ważne, aby ćwiczenia zalecone przez logopedę były wykonywane systematycznie: przez kilka minut codziennie. Ćwiczenia to - w zależności od występującej wady - powtarzanie sylab, mówienie wyrazów, ale także dmuchanie, chuchanie, nadymanie policzków. Ćwiczenia nie muszą być nudne: jeśli wprowadzimy różnorodne rekwizyty, długotrwała terapia zamieni się we wspaniałą zabawę. Humorystyczne podejście zmieni też nastawienie dziecka do ćwiczeń, co korzystnie wpływa na całość terapii. Dziecko zupełnie inaczej reaguje na wizyty u logopedy, kiedy dowiaduje się, że lizanie lodów i lizaków jest doskonałym treningiem wzmacniającym jego wargi i język. Tak samo jak dmuchanie balonów, puszczanie baniek mydlanych, dmuchanie piórka w taki sposób, aby nie upadło na ziemię. Ba! okazuje się, że nawet picie coli przez rurkę jest ćwiczeniem logopedycznym!

Na prezydenta!

O ile nie zwracamy uwagi na to, jak mówi właściciel osiedlowego sklepiku, o tyle polityk, który sepleni, naraża się na drwiny. A może nasze dziecko marzy o karierze aktorskiej? Albo będzie chciało zostać prezydentem, ale wyścig do fotela przegra z kandydatem, którego rodzice posłali w dzieciństwie do logopedy? Brzmi śmiesznie? Jednak to w rękach rodziców spoczywa odpowiedzialność za zapewnienie dzieciom wszechstronnej opieki. Pewnych zaniedbań nie da się odrobić. Dorosła już osoba może próbować eliminować wady wymowy, ale specjaliści zwracają uwagę, że jest to proces wymagający wielu lat żmudnych ćwiczeń i bardzo silnej motywacji wewnętrznej.

BEATA KARAŚ

W Krakowie działa osiem poradni psychologiczno-pedagogicznych, które zapewniają pomoc dzieciom z wadami wymowy. Pełny wykaz można znaleźć na stronach internetowych:

www.kuratorium.krakow.pl/bazy szkół i placówek

cmppp.edu.pl/poradnictwo psychologiczne

Zespół Diagnozy i Terapii przy Ośrodku dla Dzieci Niesłyszących mieści się w Krakowie przy ul. Spadochroniarzy 1, tel. 012 411 17 22. Otacza on opieką wszystkie dzieci do szóstego roku życia, które wymagają tzw. wczesnej interwencji, czyli dzieci z zaburzeniami rozwoju (m.in. wcześniaki).

Dziennik Polski 29.03.2006r
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Katarzynka

  • Aktywny Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 748
Re: W trosce o przyszłość malucha
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 30, 2006, 06:27:54 pm »
Cytat: "Ulka"

Wady wymowy same nie ustępują: jeśli dziecko raz przyzwyczai się do pewnych
ułatwień w mówieniu, będzie tą drogą podążać.


I znów powrócił wątek "czy i kiedy do logopedy?"
Artykuł, który przywołała Ula, już w pierwszych słowach zwraca uwagę (a następnie rozwija tę myśl) na fakt, że dziecko samo nie wyrośnie z wady wymowy. Owszem, czasem jego niepoprawna realizacja głosek jest uwarunkowana rozwojem mowy, wiekiem dziecka i wtedy rzeczywiscie nie powinna wzbudzać naszego niepokoju. Może to być jednak wadliwa realizacja spowodowana np.: zaburzeniami słuchu fonematycznego lub niedostateczną motoryką narządów mowy. Trzeba podkreślić fakt, że gdy mamy do czynienia z deformacjami (np.: z międzyzębowością, języczkowym "r", seplenieniem bocznym) każda nieprawidłowa realizcja głoski, to utrwalanie wady, tworzenie sie nawyku, z którym później trzeba walczyć.
Warto więc dla pewności skonsultować wymowę dziecka ze specjalistą.
Mama Oleńki ZD 5 lat i Łukasza 9 lat

 

(c) 2003-2019 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach