Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Jeśli uważasz że serwis Dar Życia jest potrzebnym miejscem Wesprzyj nas. Chcemy reaktywować serwis, dostosować graficznie i technicznie do aktualnych standardów, ale potrzebujemy Twojego wsparcia. Dziękujemy za wsparcie.

Autor Wątek: dziecko niepełn.w szkole na wsi.  (Przeczytany 1668 razy)

jol

  • Gość
dziecko niepełn.w szkole na wsi.
« dnia: Marzec 07, 2009, 03:06:16 pm »
Bardzo proszę ,błagam o pomoc  sama wychowyję córke Paulinke mieszkam na wsi mam na imię Jola w mojej sprawie,skąd takie srodki zdobyc podpowiedzcie mi coś też siedze z córką w przedszkolu Paulinka ma 7 lat i cierpi na nerwiakowłókniowatośc ,jest normalna aleee ma założoną rurke tracheostomijna bo ma ucisk na tchawice ze względyu na nerwowłókniaka ale ona umie koło siebie wszystko zrobi c nic jej sie nie dzieje ,wiem że nauczyciele się boją i nie mogą robic takich zabiegów jak odsysanie z rueki zalegajacej ślinki w razie potrzeby ok 1 na 3 godz.a czasami woogóle bo ona umie sama już sobie odkrztuszac.Najbardziej wskazane by było opiekun ,pielęgniarka aby uzyskac jakieś srodki na opieke w czasie pobytu w szkole .Siedze bo mi jej szkoda bo paula uwielbia dzieci ale jak długo tak wytrzymam to niewiem .piszcie kochani jakbyście wiedziały coś ta pielegniarka to fajny pomysł,tylko jak ją tu wywalczyc.POZDRAWIAM.gg.11162147 e-mail jolapaula7@tlen.pl niema takiej szkoły w okolicy kto by mógł sie zając paulinką ona ma utrudnioną mowe,ona lepiej sie rozwija przy rówieśnikach Paulinka tak bardzo płacze jak ja zabieram a ja już poprostu wysiadam niemam już sił potrzebyje pielegniarke na 3,4 godz podczas pobytu w szkole paulinki Jeżeli spotkaliście sie z podobną sytuacje prosze o kontakt.odsysanie to ssakiem elektrycznym i cewnikiem to jest nic trudnego,córka sama potrafi to zrobic Ale szkoła nie ma mozliwości zostawic samej bo nie moga i sie boja.Nauczanie w domu to dla niej dramat niewyobrażam sobie bo ona bardzo lgnie do dzieci.nauczycieli,szkoły.Musi byc chyba jakies rozwiązanie przecież nie mogę zamknąc normalnie rozwijającej się dziewczynki w domu.Proszę o pomoc ,jakie zaświadczenia musza byc od kogo.Nawet mi gmina za dowozy nie chce zwrócic bo twierdza że dziecko powinno byc w domu i że pani Dyrektor naraza sie oświacie że nam pozwala byc w szkole paranoja ja już nie mam sił.

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******
 

(c) 2003-2019 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach