Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Dar Życia poleca Kalendarz ze zdjęciami oraz Foto Karty, powołując się na nasze forum otrzymają Państwo rabat w postaci darmowej wysyłki PREZENTÓW. Kod rabatowy to słowo DAR ŻYCIA a strony to Foto Karty oraz Kalendarze ze zdjęciami

Autor Wątek: coś dla naszych zwierzaków  (Przeczytany 12055 razy)

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
coś dla naszych zwierzaków
« dnia: Sierpień 18, 2008, 12:38:35 am »
Dzieci kochają zwierzątka. My też. Czasami jednak nie mamy wystarczającej wiedzy, jak stworzyć  dla nich odpowiednie warunki. Chciałabym założyć nowy wątek, w którym będziemy mogli podzielić się swoimi doświadczeniami odnośnie zakładania akwarium, budowania klatki  np.dla króliczka, szycia legowiska dla psa, czy kota itp.

Na początek jako kociara podam znaleziony w necie przepis na drapak:

"Przerażają mnie ceny akcesoriów dla kotów, a ceny drapaków w szczególności. Po przejrzeniu ofert sklepowych oraz tych w internecie stwierdziłam, że to przecież nic trudnego i dam radę sama zrobić równie fajną konstrukcję dla mojego pupila. I przy tym zaoszczędzę sporo kasy!!!
Zaczęłam od wyrysowania projektu, a następnie przeszłam do poszukiwań odpowiednich desek. Wykorzystałam niepotrzebne półki od szafek. Życzliwy sąsiad poprzycinał je na odpowiednią długość, Drągi, wsporniki do półek oraz sznur sizalowy kupiłam w Castoramie. W sklepie z materiałami kupiłam 3 m "futerka" na obicie stopni i domku. Reszta należała już do nas. Przyznam, że przeliczyłam swe możliwości i bez męskiego wsparcia nie poszłoby mi to tak sprawnie. Konstrukcja ma ok. 180cm wys. Na dwu palach osadzone są na różnych wysokościach stopnie. Między dwoma stopniami na tym samym (najniższym) poziomie rozwieszony jest hamaczek, a do stopnia położonego wyżej przytwierdziłam przy pomocy sizalowych linek tunel (plastikowe wiadro bez dna obite futerkiem). Na najwyższym poziomie usytuowana jest wygodna dla kota budka. Do spodu stopni wkręciłiśmy haczyki, na których zawiesiłam sznury z supełkami, które kot wykorzystuje do zabawy. Nie zapomniałam o solidnej dużej podstawie dzięki której cała konstrukcja jest stabilna i bezpieczna dla kota. Podobna konstrukcja w sklepie internetowym miała kosztować ok. 700zł. Moja kosztowała ok. 250zł. i trochę czasu.
Zakupy:
-metr materiału kosztował 32 zł.
-metr sznura sizalowego o grubości 8mm - 1,99 (potrzebowałam 60m)
-pale to nic innego jak podpory do drzewek (po ok. 8zł.)
-metalowe wsporniki (po dwa do każdego stopnia + wkręty
Przydatna jest wiertarka z wyrzynarką (aby wyciąć otwór w stopniu przez który przechodzi pal), taker oraz pistolet na klej i ... ogromna ilość cierpliwości POWODZENIA Warto zadać sobie ten trud."



Dla mniej wprawnych majsterkowiczów polecam krzesełko dla kota:
Do tego celu można wykorzystać stare drewniane dziecięce krzesełko.



http://produkty.animalia.pl/produkty_info.php?id=122

Fajnym pomysłem jest też wykorzystanie ażurowej gotowej pólki. Żeby spełniała funkcję drapaka starczy owinąć sznurkiem sizalowym listewki boczne.


Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
coś dla naszych zwierzaków
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 18, 2008, 09:12:22 am »
I jeszcze cenne rady z innego wątku. Rady te stały sie inspiracją do założenia tego wątku:

Mulesia:

Cytuj
Od dziś mam w domu nowego lokatora 6-letniego żółwia czerwonolicego. Dostałam go od kuzynki, której dzieci "wyrosły". Przywieźli mi go wraz z akwaterarium.
Niestety, już wiem, że jest ono za małe ( ok. 70 cm długości , a powinno mieć 120 cm ) i źle urządzone ( w wodzie troszkę kamyków i jeden duży kamień ) .
Być może zwierzak się męczy ( choć u kuzynki dobrze sobie radził w takich warunkach ) .
Jutro idziemy do weterynarza , a później do sklepu po nowe ( prawie dwa razy większe ) akwaterarium.
Jak się zwierzaka wzięło, to trzeba o niego zadbać.



Gaga:

Cytuj
70 cm,to nie jest takie małe Mulesiu, zależy też jaką wysokość ma akwarium,dorób tylko wyspę mu z plexi,klej akwarystyczny do tego i wyjdzie Ci taniej.
Akwarium to spory wydatek,ale jak juz kupujesz,to do tego kup dobry filtr kubełkowy np: Fluval105,zrób (kup)filtr podżwirowy i warunki będzie miał świetne  
Jaki też ten żółwik jest duży ?
W temacie jestem Mulesiu  

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
coś dla naszych zwierzaków
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 18, 2008, 10:32:02 am »
Brawo za iniciatywę Anno.  :kw:
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Mulesia

  • Gość
coś dla naszych zwierzaków
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 18, 2008, 12:21:21 pm »
Wydaje mi się , że żółw jest dość duży.
Skorupa ma na pewno dwadzieścia parę centymetrów długości i ok 16-18 cm szerokości.
W akwarium prawie nie może się ruszać ( długość może mogłaby zostać , ale szerokość 30 cm, to zdecydowanie za mało ).  Nie może też pływać, bo ma za mało wody ( akwarium jest dość niskie , a poza tym "kamień - wyspa" nie powinien być zanurzony w wodzie ).
Nie ma światła, filtrów , choć muszę przyznać, że żółw jest zadbany. Dziewczyny zmieniały mu wodę co trzy dni. Oświetlały kamień zwykłą lampką - taką doczepianą do mebli, z kablem włączonym do kontaktu.
Ja trochę się boję, że przy takim oświetleniu, pewnego dnia kogoś porazi prąd. Wolałabym więc specjalistyczne lampki.
Wyczytałam, ze akwarium powinno mieć co najmniej :
długość       5xdługość skorupy
szerokość   3xdługość skorupy.

Wychodzi mi z tego , że powinnam kupić akwarium 100cmx60cmx60cm ( co najmniej )

Dziękuję za rady ( każda jest cenna dla nowicjuszki ).
Oczywiście kupując akwarium ( czy też - jak poprawia mnie Piotrek - akwaterrarium ) kupię też filtr i lampkę ogrzewającą "wyspę"

Biedny żółw po sześciu ( lub siedmiu - daty nie pamiętają ) latach pobytu u mojej kuzynki, musi teraz przeżywać ciężki stres.
Wczoraj w ogóle nie jadł i strasznie "rozrabiał".
Na szczęście rano się uspokoił i zaczął nadrabiać "kulinarne" zaległości.

Mój synuś wczoraj zadeklarował - sam z siebie - że nie będzie się nim bawił , tylko opiekował.

Wklejam Wam zdjęcie ( na razie z Wikipedii ) żółwia czerwonolicego.


Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
coś dla naszych zwierzaków
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 18, 2008, 03:59:38 pm »
Mulesia:

Cytuj
Mój synuś wczoraj zadeklarował - sam z siebie - że nie będzie się nim bawił , tylko opiekował


Wspaniałego masz synka, Mulesiu!
Wiadć po kim kocha zwierzeta.
Świetne mamy wychowują świetne dzieci. :ok:
Pięknie piszesz o Waszym żółwiku (jak się nazywa?)

Cytuj
Ja trochę się boję, że przy takim oświetleniu, pewnego dnia kogoś porazi prąd. Wolałabym więc specjalistyczne lampki.


Tu znalazłam instruktaż, jak zbudować oświetlenie akwarium:

http://zolwie.net/index.php?option=com_content&task=view&id=35&Itemid=88



"Niejednokrotnie padały takie pytania na forum jak zrobić? Jak zamontować? Czy ktoś ma zdjęcia? itd… Wszyscy mamy ten sam problem, w przypadku hodowli żółwi fabryczne pokrywy akwarystyczne są zbyt niskie, aby mogły pomieścić wysepkę/półkę, oświetlenie i dodatkowo uprawę hydroponiczną, która staje się coraz bardziej popularna, nie tylko wśród akwarystów, ale i nas terrarystów.

Ja wykonałem nadbudówkę z paneli podłogowych, których kupiłem całą paczkę 8szt. (jedna została w zapasie). Panele po uprzednim przycięciu skleiłem ze sobą tak, że powstały gotowe segmenty: boczki, tylna ścianka i górne zadaszenie. Do krawędzi boczków przykręciłem kątowniki aluminiowe, dzięki którym boczki z daszkiem i tylną ścianką po skręceniu trzymają się bardzo mocno.

Konstrukcja ta okazała się bardzo mocna i stabilna. Aby nie wyglądała nadbudówka jak otwarta „skrzynia” i aby świetlówka nas nie oślepiała przykręciłem odpowiednio przycięty pasek z paneli pod daszkiem, co sklei zapobiega wygięciu paneli do wewnątrz pod własnym ciężarem (i czegoś jeszcze...) i znacznie zwiększa wytrzymałość konstrukcji

W moim przypadku całość musi być solidna bowiem mój kot ( Ramzes ), którego waga przekracza 5kg z uporem maniaka kombinuje, jakby się dostać na górę nadbudówk, co przy słabej konstrukcji może się okazać fatalne w skutkach. Cała nadbudówka trzyma się dosyć stabilnie i nie „zjedzie” z akwa, nawet przy próbie popchnięcia jej. Dlaczego? Otóż tylna ścianka (która opiera się na tylnej szybie ) jest trochę krótsza niż akwa przez co boczki wchodzą w głąb na ok. 5-7mm do akwa i wspierają się kantami na przedniej szybie i tylnej co powoduje że całość jest jakby zaklinowana. Zrozumiałe? Ok… ;-) więc przejdźmy do oświetlenia, nad lampką do wygrzewania nie będę się rozpisywać bo jej zamocowanie jest banalnie proste ale opiszę montaż świetlówki.

Świetlówka

Jeśli nie posiadamy gotowej oprawy lub elektronicznego statecznika (wiadomo kupa kasy...), możemy zrobić swoją oprawę z części zakupionych na dziale elektrycznym, po znacznie niższych kosztach. W moim przypadku musiałem zrobić mocowanie do świetlówki terrarystycznej na skraju boku nadbudówki aby osiągnąć jak najniższą odległość od półki/wysepki, jak wiadomo max. wysokość to 30cm. Aby zamontować świetlówkę potrzebne będą mocowania, statecznik, starter, wyłącznik, kabel, wtyczka no i sama świetlówka…

Jak podłączyć, aby świeciło??

Na każdym stateczniku jest namalowany schemat podłączenia, ale namaluje swój tak, aby zaznaczyć wyłącznik i wtyczkę. Mniej lub bardziej wprawnym w elektryce nie powinno to stwarzać problemów, przede wszystkim należy pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Mocowania świetlówki są tak skonstruowane, że wystarczy tylko wcisnąć przewód (najpierw  zdejmujemy izolację) w otworki i nic więcej nie trzeba robić… Następnie podłączamy przewody do statecznika (tu już musimy posłużyć się wkrętakiem), Następnie montujemy wyłącznik i na koniec zakładamy wtyczkę.

Jeśli wszystko dobrze podłączyliśmy to świetlówka będzie nam ładnie świecić, u mnie takie rozwiązanie spisuje się bardzo dobrze , i jeszcze przez rok czasu nie zdarzyło się aby świetlówkę „szlag trafił”, czego nie mogą powiedzieć o świetlówkach w łazience które są w gotowej kupnej oprawie (już dwa razy wymieniałem, a świecą znacznie krócej niż te nad akwa..). Dobrze byłoby zamontować odbłyśnik kupny lub samemu zrobić z rozciętej rury plastikowej np. o średnicy 8 cm z obklejoną folią typu „lustro” (jak zrobię to opiszę co i jak). Mam nadzieję, że wszystko jest zrozumiałe dla każdego. Jakby ktoś miał jakieś pytania to zawsze może się skontaktować ze mną przez GG. To byłoby wszystko, tak w skrócie bez zbędnego zanudzania… Następny art. będzie nt. mojego filtra-uprawy hydroponicznej (donica wykonana z pleksy o wym.10x7x100cm i wypełniona keramzytem ok 7 litrów ..) i filtra wstępnego."

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26226
coś dla naszych zwierzaków
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 18, 2008, 06:33:04 pm »
Aniu dobry pomysł,a ile ja się naszukałam kiedy rybki się zamarzyły,to znaczy welonki niespodziewanie się pojawiły  :turn-l:
Dużo mi pomógł nasz Norton. :kw:
Dobry pomysł na drapak z wykorzystanie ażurowej gotowej półki.
Muszę znajomej podpowiedzieć,wiecznie jej kicia drapie wypoczynek z bokami drewnianymi  :D

Kolejny "dziedziny" to żółwik,o imieniu którego nigdy nie mogę zapamiętać  :turn-l:
Korzystalam z rad zapalonych akwarystów ( tak to się mówi?  :D )

http://www.terrarium.com.pl/zobacz/jak-utrzymac-czysta-wode-w-akwariach-dla-zolwi-wodnych-325.html#wstep
Cytuj
Spis treści

Wstęp
Powitanie
Żółw a ryba
Wielkość zbiornika
Drogie marki filtra
Podstawowe zasady akwarystyki
Żwir i muł
Pamiętajmy o roślinach
Hydroponika
Łączymy filtry - korzyść
Genialny spust wody (jakość kraty)
Autoodmulacz
Zakończenie

Mulesiu,jeśli możesz,to kup jak największe akwarium i koniecznie dobry filtr kubełkowy.
Fluval105 nam wystarczył.
Fluval
Myślałam,że będzie to wydatek,a nie spełni swojej roli.
Jednak poczytałam mądrzejszych i rzeczywiście filtr działa bezbłędnie,od czerwca,może nawet maja,raz w tygodni podmienia się wodę do 10 litrów profilaktycznie
i woda jest czyściutka.
To przy rybkach miałam problem  :D Tu się obawiałam,że będzie trzeba stale zmieniać żółwiowi,ale jest dobrze.
Jeszcze cały autodmulacz ( filtr podżwirowy),który jest do zrobienia i lampka i pewnie sto róznych rzeczy wymyśli córcia  :flasingsmile:
Dobre instrukcje są na stronie Pana Jojka,link zamieszczony jest pod opisem.
W tej chwili strona nie działa,ale gdzieś mam .....
Mulesiu możesz kupić zwykłe awarium,troszkę plexi i klej akwarystyczny i zrobić żółwikowi wyspę na wymiar.

Pięknie Piotruś mówi,będzie się opiekował i mam nadzieję,że dotrzyma danego słowa  :kw:
Ja tylko przez wakacje  :turn-l:
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
coś dla naszych zwierzaków
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 18, 2008, 07:51:57 pm »
Moja znajoma ma synka z zD (13 lat).
Zawsze musiał spać obok rodziców.
Odkąd dała mu kotka - śpi sam na piętrze domu i bardzo nim opiekuje się.
Widać zbawienną rolę zwierząt w rozwoju dzieci.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
coś dla naszych zwierzaków
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 19, 2008, 11:10:52 am »
Sonia:
Cytuj
Widać zbawienną rolę zwierząt w rozwoju dzieci.

To prawda, Soniu.
Polecam artykuł;

Dlaczego warto mieć zwierzęta

Fragment:

Mój przyjaciel kot, czyli w jaki sposób towarzystwo zwierzaka wzbogaca dziecko


Uczy, czym jest przyjaźń - kontaktowy, wierny zwierzak jest dla dziecka wspaniałym towarzyszem. Można się z nim bawić, turlać, biegać. Można go przytulać, wypłakać mu się w ciepłe futro, powierzyć zmartwienia kudłatym uszom, ukoić smutek i poczucie samotności.

Uspokaja - kontakt ze zwierzęciem pomaga rozładować stres, zmniejsza napięcie, obniża ciśnienie krwi, poprawia samopoczucie. Nie bez powodu dogoterapia to coraz popularniejsza metoda wspomagająca rehabilitację dzieci z porażeniami i problemami emocjonalnymi (m.in. nadpobudliwością).

Rozwija empatię - obcując ze zwierzakiem, który jednoznacznie wyraża emocje, dziecko uczy się rozumieć jego uczucia i reagować na nie. Można zresztą w tym dziecku pomagać ("Ależ on się cieszy, jak go głaszczesz, spójrz tylko na jego minę!"). Dzięki temu dziecko będzie bardziej otwarte, czułe i spontaniczne, łatwiej będzie brało pod uwagę uczucia innych.

Edukuje - dziecko zaprzyjaźnione ze zwierzakiem ma bardzo dużo okazji do ciekawych obserwacji, a my - pretekst do rozmów rozwijających dziecięcą wyobraźnię i spostrzegawczość (Co robi pies, kiedy się cieszy? A kot? Kto jest podobny do tygrysa? Dlaczego świnki są morskie? Jak pies pije wodę? Czy my potrafimy tak pić?). Z czasem zainteresowanie domowymi czworonogami może się zmienić w prawdziwą przyrodniczą pasję.

Rozwija wrażliwość - dzieci wychowywane ze zwierzakami wykazują większą wrażliwość w sytuacjach, kiedy zwierzęta cierpią, są krzywdzone, trzeba stanąć w ich obronie, udzielić pomocy. Warto przygotować się na to, że w przyszłości czeka nas zajmowanie się znalezionym na ulicy psem, wygłodzonym kotem i gołębiem z przetrąconym skrzydłem.

Uczy tolerancji - dla innych, mniejszych, słabszych. Pies ma inteligencję dwulatka, więc tylko przez krótki czas jest "starszy" od dziecka. Z czasem maluch przejmuje inicjatywę i to on gra w tym duecie rolę dorosłego. Uczy się liczyć z tym, że pies jest inny, nie wszystko rozumie, nie umie jeździć na rowerze, nie wdrapie się na drzewo. Taki trening wyrozumiałości bardzo przyda się w kontaktach z rówieśnikami.

Wyrabia systematyczność i odpowiedzialność - wyznaczenie dziecku prostych obowiązków związanych z opieką nad zwierzakami nauczy je, że zwierzę nie jest zabawką, którą można odłożyć, kiedy się znudzi. Codzienne karmienie świnki pietruszką z czasem staje się mniej ekscytujące niż na początku, ale na szczęście zwierzak głośnym kwikiem zadba o swój interes, a potem nagrodzi malucha radosnym gruchaniem.


Polecam cały artykuł i cenne wskazówki w nim zawarte m.in. jakie zwierzątko wybrać dla dziecka.

http://www.edziecko.pl/male_dziecko/1,79340,3386769.html

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
coś dla naszych zwierzaków
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 21, 2008, 10:34:06 am »
Robimy śliczne, wygodne legowisko dla kota





Do tego celu wykorzystujemy koszyk - może być stary. ;)  

Kupujemy piękny materiał bawełniany i po wymierzeniu koszyka przygotowujemy dwa pasy materiału. Szerokość pasów to szerokość koszyka, długość to szerokość koszyka plus dwa razy głębokość.  Na końcach doszywamy tasiemki.


Pasami wyściełamy na krzyż koszyk, wywijamy pozostałą część materiału na zewnątrz i zawiązujemy po bokach.

 






Teraz czas na miękki materacyk. Do tego celu wykorzystujemy np. piankę. Przycinamy na wymiar koszyczka, obszywamy materiałem.

 




Szyjemy malutką poduszeczkę  (może być kontrastowy kolor obszycia) i koszyczek gotowy. :D
 Nasz Mruczek na pewno będzie zadowolony!!! :ok:



http://www.hgtv.com/crafting/simple-and-stylish-diy-cat-basket/index.html

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
coś dla naszych zwierzaków
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 21, 2008, 07:56:50 pm »
Kocie zabawki są naprawdę drogie.
Myszka potrafi kosztować nawet 10 zl.
Oto pomysł na własnoręcznie zrobioną zabawkę dla naszego kotka.


-Wycinamy z podwójnie złożonego grubego materiału kształt taki jak na rysynku.
-Zszywamy boki napełniając środek ścinkami materiału lub gąbką.
-Doszywamy sznureczek lub tasiemkę (ogonek).
-Doszywamy uszka.
-Przyszywamy koraliki (nosek, oczka),  rysujemy markerem wąsiki.
I dajemy Mruczkowi w prezencie  :D


Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
coś dla naszych zwierzaków
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 23, 2008, 12:18:17 am »
Tunel dla kota, chomika, królika lub fretki.



Najprościej i najtaniej zrobić go ze starej karimaty.
Karimatę można też kupić za niewielkie pieniądze ( ja kupiłam za 7 zł w IYSK-u).
Zwijamy w tubę, tak, by nasze zwierzątko się w niej zmieściło, sklejamy i gotowe.

Oczywiście można zrobić tunel w ten sposób, że z karimaty obetniemy  tylko obręcze (np. trzy) i wstawimy je w zszyty z materiału tunel. Można też pod materiał  dać szeleszczący worek foliowy - wtedy zabawa będzie jeszcze lepsza) :D .



Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26226
coś dla naszych zwierzaków
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 23, 2008, 01:52:37 pm »
Aniu Ty kotek,ja piesek  :turn-l:
Moja panna zażyczyła sobie nowe legowisko dla psa -budkę z materiału.
Oprócz miejsc do leżenia ma piesio miejsce,gdzie może chować się przed światem  ;)
Tego typu

Są dość drogie,a gąbka,materiały i stara kołdra znajdzie się w domu  ;)
Nie wiem jak to wykonać jeszcze  :roll:

Chomik,to pierwsze "mało absorbujące" zwierzątko  :D
Polecam trzypoziomową klatkę, malutkie akwarium jest dobre,kiedy chomiczek jest malutki ( to moje zdanie)
Chomik,jak każde zwierzątko musiało wyjść na spacerek  ;)  :D
Trudno upilnować takiego małego smyka  :P
Na plac zabaw została wykorzystana  stara szafka kuchenna  (80x70x30 bodajże)
i puścić wodze fantazji do "wyposażenia" placu zabaw  ;)
(nieużywany stał na balkonie  :turn-l: )
Skoro mowa o tuneliku dla chomika,można jeszcze wykorzystać kawałek zwykłej
 rury kanalizacyjnej lub  rurki do odkurzacza. :ok:


Z wątku "Co słychać wiosną"
Cytat: "Mulesia"
Nie wiem , czy pamiętacie, że mam żółwia. Piotruś nazwał go Matiś ( choć według mnie jest to raczej Matisia ) Zaklimatyzował się świetnie. Jak wchodzę do pokoju, to natychmiast reaguje. Wystawia łepek i wodzi za mną oczkami.
Czeka mnie jeszcze mnóstwo pracy i wydatków związanych z urządzeniem właściwego domku dla niego ( podobno dotąd żył w skandalicznych warunkach i był źle karmiony ) W przyszłym tygodniu jadę z nim do weterynarza , do Poznania ( do najbliższego specjalisty od żółwi )

Generalnie rzecz biorąc potwierdza się przysłowie : " Nie miała baba kłopotu..."
Ale cóż , Matiś stał się już członkiem rodziny .
Piotuś zachowuje się wobec niego fantastycznie. Nie traktuje go jak zabawkę , tylko jak stworzenie do kochania i opiekowania się.
Wygląda na to, że żółw pobędzie ze mną do mojej emerytury ( podobno w niewoli żyje 35 lat, a teraz ma ok. 7 )

Mulesiu,to chwal się co zakupilaś,a co jeszcze jest do zrobienia  :D
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
coś dla naszych zwierzaków
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 23, 2008, 08:34:15 pm »
Gaguniu, to ty cały zwierzyniec masz (miałaś) w domku!! :ok:
Z rurą kanalizacyjną fajnie pomyślane.
Myślę, że i dla większych zwierzątek możnaby wykorzystać taką rurę (o odpowiedniej średnicy).
Nad budką pomyślę.

Mulesiu, czekamy na wieści.
(Ślicznie piszesz o żółwiku. Miło się czyta :ok: )

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
coś dla naszych zwierzaków
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 29, 2008, 08:47:46 pm »
Póki co zamiast budki śliczna poduszeczka dla naszego pieska.



Tu wykrój aplikacji>>> http://www.sewing.org/files/project/dog_bed_patterns.pdf

kasiape

  • Gość
coś dla naszych zwierzaków
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpień 29, 2008, 09:23:29 pm »
Cytat: "Anna"
śliczna poduszeczka

nasz pieseczek śpi na materacyku do łóżeczka (60x120 cm) :D  ale za to jaki wybór kolorystyczny i przecudne wzory! :D

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
coś dla naszych zwierzaków
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 29, 2008, 09:45:56 pm »
Cytat: "kasiape"
Cytat: "Anna"
śliczna poduszeczka

nasz pieseczek śpi na materacyku do łóżeczka (60x120 cm) :D  ale za to jaki wybór kolorystyczny i przecudne wzory! :D


Można i tak.
Co kto lubi. ;)  :D
Wykrój poduszeczki dla lubiących "rękodzieło". Rozmiar dowolny. :D

Mulesia

  • Gość
coś dla naszych zwierzaków
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 29, 2008, 10:05:34 pm »
Ja zamówiłam dla Matisia ( a właściwie Matisi - bo jestem przekonana , że to samica ) akwaterrarium 100 x 50 x 70cm  z wyspą i podejściem. Pokrywę ( ze świetlówką UVA i UVB ), lampkę grzewczą, filtr Fluval 405.

Na szczęście Piotruś ma imieniny i rodzina zaoferowała kupno wyposażenia akwaterrarium ( składkowy prezent imieninowy - dobrze mieć liczną rodzinkę ).
Gdyby nie ich pomoc musiałabym chyba obrabować bank. ;)

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26226
coś dla naszych zwierzaków
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 29, 2008, 10:17:30 pm »
Śliczna Aniu podusia  :ok:
Rękodzieło,tak ja wykroję,a małżonek zszyje  :turn-l:

Kasia,a nasz śpi na kolderce z łóżeczka dziecięcego  :turn-l:
I do przykrycia ma odrazu  :P

Mulesiu,ale prezencik  :kw:
I porządny zakup, :ok: jeszcze ten filtr na dno.Jak strona zadziała to Ci podrzucę.
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

kasiape

  • Gość
coś dla naszych zwierzaków
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 29, 2008, 10:21:39 pm »
Cytat: "Mulesia"
Gdyby nie ich pomoc musiałabym chyba obrabować bank. ;)

poczekaj na rachunki za prąd!
my mamy "tylko" akwarium - 80 litrów, a grzałka grzejeee, co dopiero u Matisi :D
suszone rybki kupiliście?  :D

Cytat: "Anna"
dla lubiących "rękodzieło"

lubić to ja bardzo, ale wykonać - toż to najtrudniejsze!  :D

Mulesia

  • Gość
coś dla naszych zwierzaków
« Odpowiedź #19 dnia: Sierpień 29, 2008, 10:39:30 pm »
Cytat: "kasiape"
suszone rybki kupiliście?  


Pewnie, a do tego krewetki, witaminy i różne inne specjały.

Udało mi się też zwalczyć grzybicę karapaksu.

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26226
coś dla naszych zwierzaków
« Odpowiedź #20 dnia: Sierpień 29, 2008, 10:47:20 pm »
Ale ja nie dogrzewam grzałką stale.Teraz było ciepło,lampka dogrzewa troszkę i też nie włączona jest na okrągło.
Żółwik przywyczajony był do polowych warunków,teraz dopiero mu się dogadza(MY)  :turn-l:
Pod nieobecność wyłączamy wszelkie światełka  ;)
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

kasiape

  • Gość
coś dla naszych zwierzaków
« Odpowiedź #21 dnia: Sierpień 30, 2008, 10:15:53 am »
Cytat: "Gaga"
Pod nieobecność wyłączamy wszelkie światełka

u nas grzałka i filtry pracują non stop! nawet podczas naszej dłuższej nieobecności!

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26226
coś dla naszych zwierzaków
« Odpowiedź #22 dnia: Sierpień 30, 2008, 03:30:57 pm »
Filtr tak,ale nie grzałka,bo by się biedaczek ugotował  :D
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

kasiape

  • Gość
coś dla naszych zwierzaków
« Odpowiedź #23 dnia: Sierpień 30, 2008, 05:52:50 pm »
Gaga, nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie grzałka jest po to żeby temp wody była stała!  :D
akurat nasze rybki lubią 25 st i tak mają cały czas! inaczej byłoby za zimno!  ;)

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26226
coś dla naszych zwierzaków
« Odpowiedź #24 dnia: Sierpień 31, 2008, 09:54:45 am »
I pewnie po to jest grzałka Kasiu  :turn-l:
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Mulesia

  • Gość
coś dla naszych zwierzaków
« Odpowiedź #25 dnia: Październik 22, 2008, 10:13:51 pm »
Cześć.

Pomyślałam, że wstawię tutaj kolejne zdjęcie mojego nowego domownika ( labradorka Saba - aktualnie 7 i pół tygodnia)


Offline Mawe

  • User z prawami do pisania
  • Aktywny Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 917
coś dla naszych zwierzaków
« Odpowiedź #26 dnia: Październik 23, 2008, 08:15:37 pm »
Mulesia przepiękna ta twoja psinka. Czy juz coś zniszczyła w mieszkaniu?
Pozdrawiam Ewa i 4 muszkieterów

kasiape

  • Gość
coś dla naszych zwierzaków
« Odpowiedź #27 dnia: Październik 23, 2008, 09:02:04 pm »
:D  :D  :D

Mulesia

  • Gość
coś dla naszych zwierzaków
« Odpowiedź #28 dnia: Październik 23, 2008, 09:22:52 pm »
Cytat: "Mawe"
Mulesia przepiękna ta twoja psinka. Czy juz coś zniszczyła w mieszkaniu?


Nie . Jest naprawdę kochana.

Dziś mamy duży kłopot , bo od rana wymiotuje i nie wiemy dlaczego.
Być może zjadła coś na spacerze ( co chwilę jej coś wyciągam z pyszczka ), a może zaszkodziła jej część zabawki dla psów , która okazała się dość nietrwała.

Byliśmy przed chwilą u weterynarza.
Jutro rano ponownie jedziemy.
Tak więc prawo serii działa.
Kłopot za kłopotem.

kasiape

  • Gość
coś dla naszych zwierzaków
« Odpowiedź #29 dnia: Październik 23, 2008, 09:45:48 pm »
Cytat: "Mulesia"
Dziś mamy duży kłopot , bo od rana wymiotuje i nie wiemy dlaczego.
Być może zjadła coś na spacerze


jeśli pozwolisz podpowiedzieć - labradory mają bardzo wrażliwe żołądki przez całe życie!
najlepsze do obgryzania dla psiaków są takie kości ze ścięgien, które kupisz w sklepie zoo!
tylko zaznacz żeby były ze ścięgien, żadne wędzone, żadne uszy ani inne cuda!
to jest w 100% strawne!
inne zniszczalne rzeczy mogą doprowadzić do problemów!
ważne co je, nasz Fidzio jest nauczony "nie jedz, wypluj" :oops:  :oops:
ludzie się zachodzą ze śmiechu, uczyliśmy go tego od pierwszego dnia i do dziś trzeba mu przypominać, bo to odkurzacze!
i dieta, mąż zawsze mówi "żebyś sobie tak dietę trzymała jak psu trzymasz" - chodzi o konsekwencję!
nasz jest od zawsze na suchej karmie, najpierw namaczanej, teraz chrupki!
co Cię i tak nie ustrzeże od biegania po nocy! :silly:
ale jak Saba skończy rok to będzie rzygać mniej! :ok:
 :ok:

Mulesia

  • Gość
coś dla naszych zwierzaków
« Odpowiedź #30 dnia: Październik 24, 2008, 11:55:33 am »
Wczoraj wieczorem ponownie byliśmy u weterynarza.
Saba dostała dwa zastrzyki w kark.

Noc jakoś przetrwała.

Rano była tak głodna, że wzięła w zęby swoją miskę i przyszła z nią do mnie.
Niestety nic nie dostała ( zakaz weterynarza ). Wypiła tylko trochę wody.

Znowu wizyta u weterynarza i znowu 2 zastrzyki ( w kark i pupę ).
Za dwie godziny mam jej podać odrobinę suchej karmy. Zobaczymy.

Jak jej nie przejdzie , to wieczorem znowu spotykamy się z weterynarzem.

kasiape

  • Gość
coś dla naszych zwierzaków
« Odpowiedź #31 dnia: Październik 24, 2008, 09:59:28 pm »
Cytat: "Mulesia"
Wypiła tylko trochę wody

powiem Ci, że przez prawie 3 lata dawałam psu do picia przegotowaną wodę! :oops:
to u labików jest normalne - powącha byle co i już ma problem!
my zabieramy wodę na 12h, a żarcie na 24h jak mamy "bieganinę"!
uwierz mi torsje to jest nic - poczekaj na pierwszą biegunkę :tekno:

Mulesia

  • Gość
coś dla naszych zwierzaków
« Odpowiedź #32 dnia: Październik 24, 2008, 10:26:49 pm »
Na szczęście jest lepiej, choć boję sie głośno to powiedzieć.

Dziś zjadła już 3 porcje ( mikroskopijne ) suchej karmy z wodą.
Wodę daję przegotowaną.

Kasiape dzięki za wskazówki i sprowadzenie problemu do właściwych rozmiarów.

Miałam ostatnio tyle kłopotów, że pomyślałam sobie, iż teraz pies będzie ofiarą mojej złej passy.

Jutro jeszcze wizyta u weterynarza, ale mam nadzieję, że będzie dobrze.

kasiape

  • Gość
coś dla naszych zwierzaków
« Odpowiedź #33 dnia: Październik 24, 2008, 10:35:58 pm »
Cytat: "Mulesia"
Kasiape dzięki za wskazówki i sprowadzenie problemu do właściwych rozmiarów.

polecam się! :D
gdybym się mądrzyła to pstryka daj!  :flasingsmile:  :flasingsmile:

Mulesia

  • Gość
coś dla naszych zwierzaków
« Odpowiedź #34 dnia: Październik 24, 2008, 10:37:07 pm »
Cytat: "kasiape"
gdybym się mądrzyła to pstryka daj!  


To nie mądrzenie się tylko zdrowy rozsądek. :kw:

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26226
coś dla naszych zwierzaków
« Odpowiedź #35 dnia: Październik 26, 2008, 06:52:22 pm »
Mulesiu i jak "dzidziuś" :D
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach