Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Dar Życia poleca Kalendarz ze zdjęciami oraz Foto Karty, powołując się na nasze forum otrzymają Państwo rabat w postaci darmowej wysyłki PREZENTÓW. Kod rabatowy to słowo DAR ŻYCIA a strony to Foto Karty oraz Kalendarze ze zdjęciami

Autor Wątek: Logopeda czy język ang.  (Przeczytany 18008 razy)

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Logopeda czy język ang.
« Odpowiedź #50 dnia: Czerwiec 18, 2008, 01:50:39 pm »
Na ogół integracja to tylko szyldy, minimum wsparcia dla dzieciaków niepełnosprawnych.
W naszej szkole byli wszelcy specjaliści tylko prawie zero realizacji rewalidacji na jakimś poziomie.
Oczywiście tylko neurologopedzi powinni zajmować się nieprawidłościami wad wymowy.
W tej ostatniej szkole Monia miała fajną wychowawczynię mającą jednocześnie wykształcenie logopedycvzne- kobieta z sercem, ale czy jedna osoba mogła zmienić system?
Żeby ktoś nie myślał, że mam jakieś wygórowane ambicje co do kształcenia dziecka pozwolę sobie zacytować jak wygląda sytuacja w innej szkole specjalnej:

Cytuj
Gorzka prawda-tak w Polsce wyglądają szkoły specjalne.

U nas w mieście też-powybijane okna,przekleństwa,bijatyki i codzienne wizyty policji.
Dlatego rodzice dzieci upośledzonych walczyli (i wywalczyli) o budowę nowego budynku do którego nie mają wejścia dzieciaki ze szkoły specjalnej.
Problem pozostał jeszcze jeden-pieniądze. Ogrom nakładów finansowych idzie na "specjalkę"-wstawianie powybijanych szyb,zatrudnienie ochrony.zakup zdemolowanego sprzętu  .I dla naszych dzieci brakuje:na zajęcia dodatkowe,na kółka zainteresowań,na basen... ciągle walczymy z dyrekcją szkoły źródło


W takich warunkach to nawet 2 neurologepódw nie da rady zadbać o harmonijny rozwój dzieci.
W naszej szkole w klasie jeden kolega córki nosił nawet kamienie w plecaku, którym wybijał szyby w klasie, uszkadzał drzwi, przeklinał, bił dzieci.

Ja chętnie dam córkę do szkoły integracyjnej, pod warunkiem, że REWALIDACJA  zacznie działać na poziomie, a nie na "odwalaniu godzin".
Póki co wczoraj dostałyśmy na pismie zgodę PPP na nindyw. nauczanie w domu.
I to są najlepsze warunki dla dziecka z zD chcącego sie uczyć w warunkach spokojnych.
Tu dopilnuję sobie realiazcję zalećeń z PPP (w tym logopedię z użyciem multimediów).

W moim odczuciu zawód nauczycieli jest bardzo ciężki. Ich praca powinna być sowicie nagradzana a efekty byłyby znacznie wyższe u dzieci.
A co ich czeka znowu?:
Rząd: Nauczycielu, pracuj więcej! - - Aleksandra Pezda 2008-06-18
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline matkakarolina

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 146
Logopeda czy język ang.
« Odpowiedź #51 dnia: Czerwiec 18, 2008, 07:05:31 pm »
Gdyby te 4 godziny dodatkowe przeznaczyć na rewalidację, wyrównawcze, korekcyjno-kompensacyjne to nie byłoby wcale tak źle.I zrobić podwyżkę o np. 50%.Myslę, że nie napotkałoby to na aż tak ogromny opór, bo pomagając uczniom byłoby nam lepiej pracować.Znając to srodowisko ukróciłoby to zapędy co niektórych pedagogów do łapania kilku etatów.Znam takich, którzy pracują 50 godzin tygodniowo (wieczorówki, kursy) i o których pracy jestem jak najgorszego zdania bo się po p[rostu tyle pracować DOBRZE nie da.A na byle jakość w oświacie nie powinno być miejsca.
Także te 4 godziny, ale na zajęcia rwalidacyjne to nie byłaby jeszcze tragedia.Ale znając OP, to nie będzie rewalidacja tylko normalne lekcje.Współczuję tylko nauczycielom nauczania zintegrowanego bo im czasem już brakuje do etatu.Tą decyzją pani Hall spowoduje, ze tysiące ludzi straci prace, tysiące zostawi szkołę, a ci którzy zostaną będą padać na pysk.Głupim i niewykształconym narodem lepiej się rządzi.I chyba o to chodzi...

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Logopeda czy język ang.
« Odpowiedź #52 dnia: Lipiec 14, 2008, 04:08:39 pm »
Angielski nieobowiązkowy. Zdumiewające!
Według nowej reformy nauczania opracowanej przez MEN, od 1 września każdy pierwszoklasista będzie obowiązkowo uczył się języka obcego. Pomysł firmowany przez minister Katarzynę Hall z niepokojem przyjmują szefowie resortów edukacji poprzednich rządów. Obowiązek nauki powinien dotyczyć języka angielskiego, a nie jakiegokolwiek innego języka - mówią "Dziennikowi".

Najnowsza podstawa programowa dla szkół przygotowana przez MEN wprawiła w zdumienie ekspertów. Jeszcze na początku tego roku ministerstwo zapewniało, że od września w szkołach już od pierwszej klasy będzie obowiązkowy angielski. Opublikowana właśnie podstawa mówi jednak tylko o... języku obcym nowożytnym.

"Dziennik" zapytał o ocenę tych planów byłych ministrów edukacji. Wszyscy, choć prezentują odmienne opcje polityczne, byli zgodni - marginalizacja angielskiego w polskich szkołach to błąd.

Minister edukacji narodowej Katarzyna Hall w rozmowie z "Dziennikiem" broni nowego pomysłu nauczania, zgodnie z którym decyzja o tym, czy nauka angielskiego rozpocznie się od pierwszej klasy, należy do szkół. A te borykają się z brakiem anglistów i nadmiarem innych filologów.

Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

BozenaS

  • Gość
Logopeda czy język ang.
« Odpowiedź #53 dnia: Lipiec 16, 2008, 01:45:19 pm »
Cytat: "matkakarolina"
Mulesiu, w  większości znanych mi przedszkoli to logopeda jest płatny.I tu również wielu rodziców nie stać na zapłacenie tej kwoty.Mój osobisty syn miał 4 angielskie i 2 godziny logopedy.W integracyjnym przedszkolu.To dla mnie postawione na głowie.On po prostyu na zajęciach z języka miał nie przeszkadzać.Aż muszę się zapytac koleżanek za granicami Polski jak tam jest.


W Stanach jesli dziecko jest zakwalifikowane w szkole jako niepelnosprawne obojetne czy jest niepelnosprawne fizycznie czy psychicznie, czy moze byc w klasie regularnej czy specjalnej, cz tylko nie mowi, czy moze jest ciezko uposledzone fizycznie; kazde takie dziecko ma indywidualny plan nauczania. Tam dokladnie jest opisane co dziecko sie bedzie uczyc, w jakim zakresie i w jaki sposob.

Np. jesli dziecko nie mowi to ma napisane ze ma terapie z logopeda godzine tygodniowo, co logopeda bedzie robil z dzieckiem i nad czym bedzie pracowal, co dziecko powinno osiagnac co trzy miesiace. Dodatkowo logopeda moze zalecic ewalucje w celu przyznania nieodplatnie tak zwanych komunikatorow (talker - ACC) lub zalecic uzywania innego sposobu komunikacji. Jesli dziecko nie mowi a rozwija sie regularnie to z reguly bedzie umieszczone w regularnej klasie z jakas maszynka do porozumiewania sie. Taki plan jest dokumentem prawnym i szkola musi go sie trzymac. Rodzice maja duzy wplyw na zawatosc tego planu i skrajnych przypadkach jesli sie nie zgadzaja ze szkola do pozywaja szkole do sadu.
Jesli ktos ma jakies pytania to prosze o email.
Pozdrawiam,
Bozena

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26223
Logopeda czy język ang.
« Odpowiedź #54 dnia: Lipiec 25, 2008, 09:47:40 pm »
A jednak.... będzie obowiązkowy j.angielski

żródło
Cytuj
Język obcy od pierwszej klasy
KAŻDY UCZEŃ POZNA DWA JĘZYKI


Już od pierwszej klasy dzieci będą uczyły się języka obcego

sxc.huOd 1 września roku polscy pierwszoklasiści będą mieli więcej nauki na głowie. Ministerstwo Edukacji Narodowej zapowiada obowiązkowy język obcy już dla uczniów pierwszych klas szkół podstawowych. W rok później, dwóch języków uczyć się mają najmłodsi gimnazjaliści.
- Chcemy, by wszyscy uczniowie kończący naukę w szkole, znali dwa języki obce i aby jednym z tych dwóch języków był język angielski - powiedział wiceminister edukacji Zbigniew Marciniak.

Angielski obowiązkowo

Według Marciniaka, większość uczniów jako pierwszy język obcy pozna angielski, jest on bowiem najczęściej wybierany przez uczniów i nauczanych w polskich szkołach językiem obcym. Jak podał wiceminister edukacji resort szacuje, że uczyć się go będzie ponad 80 proc. pierwszaków. Na drugim miejscu znajduje się niemiecki, na trzecim rosyjski.

- W skali kraju są duże różnice jeśli chodzi o preferencje w wyborach języków, szczególnie w regionach przygranicznych. Nie chcemy tego zmieniać. W przepisach zapiszemy tylko, że jeśli pierwszym językiem obcym nie był angielski, to musi on być obowiązkowo drugim - podkreślił Marciniak.

Obecnie obowiązkowa nauka języka obcego rozpoczyna się dopiero w czwartej klasie szkoły podstawowej, a nauka drugiego obowiązkowego języka obcego - w szkole ponadgimnazjalnej.

http://www.tvn24.pl/-1,1558489,0,1,jezyk-obcy-od-pierwszej-klasy,wiadomosc.html
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Logopeda czy język ang.
« Odpowiedź #55 dnia: Lipiec 25, 2008, 10:17:52 pm »
Niech się uczą, ale nie kosztem funduszy przeznaczonych na rewalidację.!!!!!!
Priorytetem powinna być poprawna mowa ojczysta, rewalidacja logopedyczna, a na końcu j.obcy.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Logopeda czy język ang.
« Odpowiedź #56 dnia: Wrzesień 03, 2008, 11:33:42 pm »
O zmianach m.in. w nauce j. obcego stanowi:

Obowiązują od 1 września 2008 r.

Zmiany w rozporządzeniu w sprawie ramowych planów nauczania

(DzU nr 72, poz. 420) - zmienione 18 kwietnia rozporządzenie ministra edukacji narodowej w sprawie ramowych planów nauczania w szkołach publicznych
Dz.U. 2008 nr 72 poz. 420  Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 18 kwietnia 2008 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie ramowych planów nauczania w szkołach publicznych
w formacie pdf
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Logopeda czy język ang.
« Odpowiedź #57 dnia: Wrzesień 08, 2008, 12:08:44 pm »
Zgodnie z powyższym zarządzeniem- od jutra zaczynamy (kontynuujemy) naukę j. angielskiego. Już mam potwierdzone  :ok:
Tak jak pisałam w postach wyżej: Monia ma indywidualne nauczanie w domu, ale zadbałam o jakość i absolutny porządek w stymualcji połączonej z nauką.

Mamy swoją cudowną wychowawczynię, która jest jednocześnie logopedą, więc łączymy naukę j.polskiego z logopedią, z ćwiczeniami słuchu (dyktanda), muzykoterapią.
Skoro mam zagwarantowane wsparcie logopedyczne od jutra uczymy się j.ang.  :ok:
Taka kolejność rzeczy napewno pomoże dziecku.

A jak wygląda w Waszych szkołach realizacja nauki j.ang i logopedii zgodnie z nowym rozporządzeniem ?
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Logopeda czy język ang.
« Odpowiedź #58 dnia: Wrzesień 12, 2008, 12:44:31 am »
Dwujęzyczne dzieci częściej się jąkają

Dzieci, które przed 5 rokiem życia posługują się dwoma językami jąkają się znacznie częściej, niż rówieśnicy mówiący w jednym języku - informuje pismo "Archives of Disease in Childhood".

Naukowcy z University College London doszli do takich wniosków na podstawie badań w grupie 317 jąkających się dzieci oraz w grupie dzieci bez tego zaburzenia.

Zebrano dane, na temat języków, jakimi opiekunowie dzieci posługiwali się w domu - językiem angielskim; czy innym językiem, jeśli byli imigrantami; czy też angielskim w połączeniu z językiem ojczystym.

Okazało się, że dzieci, które przed 5 rokiem życia posługiwały się dwoma językami - ojczystym językiem rodziców oraz angielskim - częściej jąkały się niż dzieci posługujące się od urodzenia jednym językiem.

Z kolei jąkające się maluchy, które do 5 roku życia mówiły wyłącznie w jednym języku, szybciej pozbywały się tej wady wymowy. Ponad połowa z nich przestała się jąkać przed ukończeniem 12 lat, podczas gdy w grupie dwujęzycznej - jedna czwarta.

Wyniki w nauce dzieci jąkających się nie odbiegały od wyników pozostałych uczniów.

Zdaniem autorów, z pracy tej wynika, że dzieci, dla których angielski nie jest językiem ojczystym, mogą odnieść wyraźne korzyści odkładając jego naukę na później. Obniża to bowiem ryzyko jąkania się.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach