Na ogół integracja to tylko szyldy, minimum wsparcia dla dzieciaków niepełnosprawnych.
W naszej szkole byli wszelcy specjaliści tylko prawie zero realizacji rewalidacji na jakimś poziomie.
Oczywiście tylko neurologopedzi powinni zajmować się nieprawidłościami wad wymowy.
W tej ostatniej szkole Monia miała fajną wychowawczynię mającą jednocześnie wykształcenie logopedycvzne- kobieta z sercem, ale czy jedna osoba mogła zmienić system?
Żeby ktoś nie myślał, że mam jakieś wygórowane ambicje co do kształcenia dziecka pozwolę sobie zacytować jak wygląda sytuacja w innej szkole specjalnej:
Gorzka prawda-tak w Polsce wyglądają szkoły specjalne.
U nas w mieście też-powybijane okna,przekleństwa,bijatyki i codzienne wizyty policji.
Dlatego rodzice dzieci upośledzonych walczyli (i wywalczyli) o budowę nowego budynku do którego nie mają wejścia dzieciaki ze szkoły specjalnej.
Problem pozostał jeszcze jeden-pieniądze. Ogrom nakładów finansowych idzie na "specjalkę"-wstawianie powybijanych szyb,zatrudnienie ochrony.zakup zdemolowanego sprzętu .I dla naszych dzieci brakuje:na zajęcia dodatkowe,na kółka zainteresowań,na basen... ciągle walczymy z dyrekcją szkoły źródło
W takich warunkach to nawet 2 neurologepódw nie da rady zadbać o harmonijny rozwój dzieci.
W naszej szkole w klasie jeden kolega córki nosił nawet kamienie w plecaku, którym wybijał szyby w klasie, uszkadzał drzwi, przeklinał, bił dzieci.
Ja chętnie dam córkę do szkoły integracyjnej, pod warunkiem, że REWALIDACJA zacznie działać na poziomie, a nie na "odwalaniu godzin".
Póki co wczoraj dostałyśmy na pismie zgodę PPP na nindyw. nauczanie w domu.
I to są najlepsze warunki dla dziecka z zD chcącego sie uczyć w warunkach spokojnych.
Tu dopilnuję sobie realiazcję zalećeń z PPP (w tym logopedię z użyciem multimediów).
W moim odczuciu zawód nauczycieli jest bardzo ciężki. Ich praca powinna być sowicie nagradzana a efekty byłyby znacznie wyższe u dzieci.
A co ich czeka znowu?:
Rząd: Nauczycielu, pracuj więcej! - - Aleksandra Pezda 2008-06-18