Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Dar Życia poleca Kalendarz ze zdjęciami oraz Foto Karty, powołując się na nasze forum otrzymają Państwo rabat w postaci darmowej wysyłki PREZENTÓW. Kod rabatowy to słowo DAR ŻYCIA a strony to Foto Karty oraz Kalendarze ze zdjęciami

Autor Wątek: Kalendarium roku szkolnego 20015/2016 (2008-2014)  (Przeczytany 21102 razy)

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Kalendarium roku szkolnego 20015/2016 (2008-2014)
« dnia: Maj 28, 2008, 06:25:33 pm »
Co nas czeka w następnym roku szkolnym:

Kalendarz roku szkolnego 2008/2009
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Mulesia

  • Gość
Rok szkolny 2008/2009, kalendarz, art.
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 04, 2008, 09:59:14 pm »
Rząd pomoże 400 tys. uczniom w zakupie podręczników

Dzieci z biednych rodzin, tak jak w ubiegłym roku, będą mogły otrzymać dofinansowanie zakupu podręczników. Rząd nie będzie już dopłacał do mundurków.

(...)  W Sejmie trwają bowiem prace nad nowelizacją ustawy o systemie oświaty znoszącą obowiązkowe mundurki.

Domicyla Kopaszewska, poseł sprawozdawca, wyjaśnia, że drugie czytanie projektu odbędzie się już w przyszłym tygodniu. Zapewnia, że od 1 września noszenie jednolitych strojów przestanie być obowiązkowe.

Rząd będzie jednak kontynuował program pomocy finansowej na zakup podręczników dla sześciolatków, uczniów klas I-III ze szkół podstawowych oraz ogólnokształcących muzycznych. Tak jak w ubiegłym roku wysokość dofinansowania nie będzie mogła być wyższa niż:

• 70 zł - dla jednego sześciolatka,

• 130 zł - dla jednego pierwszoklasisty ze szkoły podstawowej oraz ogólnokształcącej szkoły muzycznej I stopnia,

• 150 zł - dla jednego ucznia klasy II szkoły podstawowej oraz ogólnokształcącej szkoły muzycznej I stopnia,

• 170 zł - dla jednego ucznia klasy III szkoły podstawowej oraz ogólnokształcącej szkoły muzycznej I stopnia.

O pomoc będą mogli ubiegać się uczniowie z rodzin, w których dochód na osobę nie przekracza 351 zł. Wnioski zawierające zaświadczenie o dochodach ma przyjmować szkoła, do której uczęszcza uczeń, ale w terminie ustalonym przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Następnie dyrektor szkoły będzie sporządzał listę uczniów uprawnionych do pomocy i przekazywał urzędowi gminy lub miasta. Następnie samorząd przekaże odpowiednią kwotę dyrektorowi szkoły. Dofinansowanie będzie wypłacona po okazaniu dowodu zakupu.

Rząd szacuje, że z pomocy skorzysta około 400 tys. uczniów co będzie kosztowało 50 mln zł.

Autor: Jolanta Góra

Więcej: Gazeta Prawna
Artykuł z dnia: 2008-06-04

Mulesia

  • Gość
Rok szkolny 2008/2009, kalendarz, art.
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 04, 2008, 10:04:38 pm »
Sejmowa komisja: o mundurkach zdecyduje dyrektor szkoły

amk 04-06-2008

To dyrektor szkoły będzie decydował, po zasięgnięciu opinii samorządu uczniowskiego, czy w jego szkole będą obowiązkowe mundurki - taki zapis w projekcie nowelizacji ustawy o systemie oświaty zaproponowała sejmowa podkomisja a przyjęła w środę sejmowa Komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży.

Więcej : Rzeczpospolita
http://www.rp.pl/artykul/143807.html

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Rok szkolny 2008/2009, kalendarz, art.
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 06, 2008, 01:17:23 pm »
Państwo dopłaci do szkolnych podręczników

Uczniowie z najbiedniejszych rodzin mogą dostać nawet po 170 zł na książki potrzebne do szkoły.

Rząd postanowił kontynuować program „Wyprawka szkolna” i chce w najbliższym roku szkolnym przeznaczyć na niego ok. 50 mln zł. Z pomocy będą mogli skorzystać najbiedniejsi uczniowie zaczynający zerówkę lub naukę w klasach I – III podstawówki bądź ogólnokształcącej szkoły muzycznej I stopnia.

Zgodnie z uchwałą Rady Ministrów w sprawie szczegółowych warunków udzielania pomocy finansowej dzieciom i uczniom na zakup podręczników, 70 zł dostaną dzieci rozpoczynające obowiązkowe roczne przygotowanie przedszkolne, 130 zł – maluchy z I klasy szkoły podstawowej (ogólnokształcącej szkoły muzycznej I stopnia), 150 zł – o rok starsze i 170 zł – uczniowie III klasy. Kwoty te są identyczne z zeszłorocznymi. Najpierw rodzice będą musieli sami zapłacić za książki, a dopiero później na podstawie dowodu zakupu dyrektor szkoły odda im pieniądze. Ministerstwo szacuje, że z pomocy skorzysta w tym roku 400 tys. dzieci. Pomoc otrzymają uczniowie z rodzin, w których dochód na osobę nie przekracza 504 zł (kryterium dochodowe na osobę w rodzinie, o którym mowa w art. 8 ust. 1 pkt 2 ustawy z 12 marca 2004 r  o pomocy społecznej .

Wniosek w tej sprawie składają rodzice, opiekunowie prawni ewentualnie za ich zgodą pracownik socjalny, nauczyciel lub dyrektor szkoły. Do wniosku trzeba dołączyć zaświadczenie o wysokości dochodów. Jeśli rodzina ucznia korzysta z pomocy społecznej, to wymagane jest stosowne zaświadczenie.

Termin składania wniosków wyznacza wójt gminy, burmistrz lub prezydent miasta, a w wypadku wniosków o pomocy dla uczniów szkół muzycznych – minister kultury i dziedzictwa narodowego. W zeszłym roku był to ostatni tydzień lipca, lecz o dokładną datę najlepiej zapytać bezpośrednio w szkole.

Z kolei za rok zamiast dofinansowania wszyscy uczniowie, nie tylko ci najbiedniejsi, mają otrzymać darmowe podręczniki. Takie są założenia reformy edukacji powszechnej, którą zaproponowało MEN (pisaliśmy o tym 5 maja 2008 r., „Powszechna edukacja już od najmłodszych lat”). Darmowe podręczniki miałyby trafić do tornistrów ponad 700 tys. pierwszoklasistów z podstawówek i ponad 426 tys. uczniów pierwszych klas gimnazjów.

Źródło : Rzeczpospolita, Katarzyna Pawlak 06-06-2008
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Rok szkolny 2008/2009, kalendarz, art.
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 10, 2008, 12:38:41 am »
Angielski zamiast logopedy


Renata Czeladko 09-06-2008

MEN: Na zajęciach dodatkowych będą języki obce. Dlatego słabsi uczniowie nie nadrobią strat,a ci ze skrzywieniami kręgosłupa będą ćwiczyć mniej

Od września wszystkie dzieci obowiązkowo od pierwszej klasy szkoły podstawowej mają się uczyć języka obcego. Minister edukacji podpisała już rozporządzenie. A podstawówki układają plan pracy na nowy rok szkolny. Nie wszyscy dyrektorzy są zadowoleni ze zmian.

– Okazuje się, że by wprowadzić język obcy, musimy rezygnować z zajęć z logopedą, a w każdej klasie jest po troje, czworo dzieci, które mają wady wymowy, albo gimnastyki korekcyjnej – tłumaczy Renata Grzegorzewicz-Zielony, wicedyrektorka podstawówki nr 5 w Poznaniu.

Z kolei w podstawówce nr 76 we Wrocławiu pierwszoklasiści będą mieć angielski kosztem nauki pływania. – Trochę żałujemy, bo jesteśmy szkołą z klasami sportowymi – mówi Jowita Panek, wicedyrektorka szkoły.

W krakowskiej podstawówce nr 2 zanosi się na to, że języka będzie się uczyło zamiast godzin wyrównawczych, na których nadrabiano różnice rozwojowe między pierwszoklasistami i zaniedbania wyniesione z domu.

– Mam problem, bo wiem, jak ważne są takie zajęcia– twierdzi Jadwiga Sadowska, szefowa „dwójki”. – Do pierwszej klasy trafiają dzieci z różnymi brakami. Często mają kłopot z poprawną wymową.

Szkoły muszą ciąć zajęcia, bo rozporządzenie podpisane przez Katarzynę Hall zmniejsza od nowego roku szkolnego liczbę tzw. godzin dyrektorskich, opłacanych z subwencji oświatowej. Z 12 tygodniowo pozostaje 6 do rozdzielenia na klasy I – III. Te godziny dyrektorzy przeznaczają na dodatkowe zajęcia. Zabrane godziny resort przeznacza na naukę języka.

O tym, że MEN chce wprowadzić język obcy kosztem innych zajęć, „Rz” pisała już w lutym. Wówczas szefowie szkół nie pozostawili suchej nitki na tym pomyśle. Mimo krytyki resort nie zmienił zdania. Urzędnicy twierdzą, że zmniejszenie liczby godzin dyrektorskich „nie wpłynie negatywnie na realizację innych zajęć”. Gdyż – jak czytamy w wyjaśnieniu MEN – „w zdecydowanej większości szkół podstawowych taką właśnie liczbę godzin (6) przeznaczano na dodatkowe zajęcia z języka obcego w klasach I – III”. Urzędnicy dodają, że gminy mogą same wprowadzić potrzebne zajęcia pozalekcyjne.

Anna Kalafar, szefowa podstawówki nr 7 w Krakowie, przyznaje, że część godzin dyrektorskich już przeznaczała na angielski: – Ale jeśli zachodziła potrzeba, by poprowadzić zajęcia wyrównawcze, to nauczyciel zostawał społecznie. Sądzę, że nadal tak będzie – mówi.

Pedagog dr Aldona Kopik, która badała przygotowanie sześciolatków do pójścia do szkół, uważa, że nie powinno się ograniczać zajęć wyrównujących start: – Dzieci od najmłodszych lat powinny się uczyć języka obcego, ale nie można zapominać, że coraz częściej przychodzą do szkół ze skrzywieniami kręgosłupa, płaskostopiem, wadami wymowy.

Z danych sanepidu wynika, że co czwarty uczeń skarży się na bóle pleców. – Praktyka pokazuje, że jeśli dziecko nie będzie miało w szkole gimnastyki korekcyjnej lub zajęć z logopedą, to nie będzie ich miało w ogóle – ostrzega dr Kopik.

Źródło : Rzeczpospolita

vide także: Mniej zajęć dodatkowych dla najmłodszych
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Rok szkolny 2008/2009, kalendarz, art.
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 12, 2008, 09:29:36 pm »
4-latki idą do szkoły, bo nie ma miejsc w przedszkolach
 :roll:  :roll:  :roll:
 
PAP 2008-06-11
 
Ponad pół tysiąca pięciolatków i czterolatków z Radomia pójdzie od września do szkoły. Taką decyzję podjął wiceprezydent Radomia Ryszard Fałek, ponieważ dla dzieci zabrakło miejsc w przedszkolach.
 
Wiceprezydent Radomia wyjaśnił, że w tym roku zabrakło miejsc dla ponad 500 dzieci. Dlatego od nowego roku szkolnego w 9 szkołach, znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie przedszkoli, zostanie utworzonych 20 oddziałów przedszkolnych, do których trafią głównie pięciolatki, ale także mniej liczna grupa czterolatków - stwierdził Fałek.
 
Podkreślił, że w szkołach stworzone zostaną identyczne warunki jak w przedszkolach, jeśli chodzi o kadrę, wyposażenie sal oraz zabezpieczenie dla dzieci całodziennego wyżywienia. Do końca roku rodzice mają podpisać umowy z dyrektorami przedszkoli i możemy przystąpić do adaptacji pomieszczeń, zakupu mebli, przystosowania sanitariatów do wymogów Sanepidu i budowy placów zabaw - dodał Fałek.
 
Wiceprezydent powiedział, że dla miasta takie rozwiązanie jest o wiele bardziej korzystne pod względem finansowym niż budowa nowych obiektów przedszkolnych. W sumie cała operacja ma kosztować około 2,5 mln zł.

Tymczasem chcąc wybudować 5 przedszkoli po 7 mln zł każde, musielibyśmy wydać 35 mln zł - przekonywał Fałek. W ub. roku z radomskich przedszkoli do szkół przeniesiono wszystkie sześciolatki - ponad 600 dzieci. Wiceprezydent Radomia ma nadzieję, że w tym roku eksperyment uda się także z pięciolatkami. To żadna rewolucja. Dzisiaj coraz częściej mówi się o objęciu pięciolatków wczesnoszkolną edukacją. W Radomiu jesteśmy o krok przed tym, co będzie się działo w Polsce za dwa czy trzy lata - stwierdził Fałek.
 
W Radomiu działają 22 przedszkola. Od nowego roku szkolnego do placówek przedszkolnych uczęszczać będzie 3200 dzieci.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Mulesia

  • Gość
Rok szkolny 2008/2009, kalendarz, art.
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 14, 2008, 06:46:12 pm »
Szkoły nie rezygnują z mundurków
Olga Szpunar2008-06-13
 
Sejm zniósł obowiązek noszenia w szkołach jednolitych strojów uczniowskich. Ale w większości krakowskich podstawówek i gimnazjów mundurki pozostają.

- Narzucone z góry pomysły, choćby najlepsze, zawsze spotykają się z oporem. Tymczasem wystarczy powiedzieć ludziom: "Nie musicie tego robić", a już padają pytają: "Właściwie to czemu nie?" - mówi nam Beata Tomaszewska, kierująca krakowską Szkołą Podstawową nr 82. O mundurkach rozmawialiśmy z nią zaraz po tym, gdy minister edukacji Katarzyna Hall zapowiedziała, że zniesie narzucony szkołom, przez byłego ministra edukacji Romana Giertycha, obowiązek ich noszenia.

Wczoraj zapowiedzi minister się sprawdziły. W znowelizowanej ustawie o systemie oświaty nie ma mowy o tym, że w szkołach powinien obowiązywać jednolity strój. O tym, czy uczniowie będą nosić mundurki ma decydować dyrektor szkoły w porozumieniu z rodzicami.

Teodozja Maliszewska, dyrektorka podstawówki nr 68, bardzo by chciała, żeby w przyszłym roku jej uczniowie chodzili tak jak teraz - w bawełnianych bluzkach z logo szkoły na piersi. Jak zapewnia, uczniowie też nie mają nic przeciwko temu.

W szkole odbyło się już spotkanie z rodzicami klas pierwszych, którzy z propozycji zostania przy mundurkach byli bardzo zadowoleni.

Źródło : Gazeta Wyborcza Kraków
http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,5312482,Szkoly_nie_rezygnuja_z_mundurkow.html?nltxx=1077762&nltdt=2008-06-14-03-06

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Rok szkolny 2008/2009, kalendarz, art.
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 15, 2008, 11:56:59 pm »
Nowa twarz edukacji


Mundurki nie będą obowiązkowe - zdecydował Sejm, nowelizując ustawę o systemie oświaty. Od nowego roku szkolnego o tym, czy uczniowie będą musieli nosić w szkołach jednolite stroje, będzie decydował dyrektor placówki, po zasięgnięciu opinii m.in. samorządu uczniowskiego.

Zgodnie z nowelizacją ustawy o systemie oświaty, dyrektor szkoły będzie mógł wprowadzić mundurki z własnej inicjatywy lub na wniosek rady szkoły, rady rodziców, rady pedagogicznej lub samorządu uczniowskiego.


Jaki strój do szkoły?

Wzór mundurków dyrektor ustali w uzgodnieniu z radą rodziców. Szkoły, które nie wprowadzą obowiązku noszenia
jednolitych strojów, będą jednak musiały w swoim statucie określić zasady ubierania się uczniów na terenie szkoły.

Od 1 września 2007 r. noszenie mundurków jest obowiązkowe we wszystkich publicznych szkołach podstawowych i gimnazjach. Wprowadzenie obowiązkowych jednolitych strojów szkolnych było pomysłem Romana Giertycha, ministra edukacji w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego.

Dzięki zmianie w szkolnych przepisach, szkołom przywrócono również prawo swobodnego wyboru, z jakich podręczników będą korzystać uczniowie oraz wyboru programu nauczania.

Wykreślone zostaną także artykuły mówiące o tym, że szkoły mogą wybrać do trzech podręczników do każdego przedmiotu na danym poziomie kształcenia oraz że wybranego zestawu nie można zmieniać przez trzy lata.

Nowości dla nauczycieli

Zmiany czekają nie tylko uczniów. Minister edukacji będzie upoważniony do wydania rozporządzenia regulującego kwestię wynagrodzeń nauczycieli i egzaminatorów pracujących przy egzaminach zewnętrznych, w tym przy ustnych maturach.

Rozszerzono też odpowiedzialność dyscyplinarną na nauczycieli na wszystkich stopniach awansu zawodowego i wprowadzono zapis, że nauczyciele ubiegający się o pracę będą mieli obowiązek przedstawienia zaświadczenia z Krajowego Rejestru Karnego.

Więcej pracy z uczniami

Przez niespełnianie obowiązku szkolnego lub obowiązku nauki będzie należało rozumieć nieusprawiedliwioną nieobecność ucznia w okresie jednego miesiąca na co najmniej 50 proc. obowiązkowych zajęć edukacyjnych. Chodzi o to, by szkoły jak najszybciej reagowały na problem, gdyż im dłuższa przerwa w nauce, tym trudniej uczniowi wrócić do szkoły i kontynuować naukę bez porażki.

Nie powstaną natomiast ośrodki wsparcia wychowawczego dla uczniów uniemożliwiających spokojną naukę innym. Zlikwidowane zostałyby licea profilowane oraz egzamin zawodowy w technikach, który uczniowie mieliby zdawać rok przed maturą, a nie jak obecnie - zaraz po niej.

Minister edukacji Katarzyna Hall, pytana m.in. o pomysł utworzenia ośrodków wsparcia wychowawczego poinformowała, że rząd jest przeciwny ich tworzeniu.

- Uważamy, że trzeba wykorzystać istniejące już młodzieżowe ośrodki wychowawcze oraz ośrodki socjoterapii i w nich pomagać młodzieży. Te ośrodki trzeba wspierać - powiedziała.

Trwają prace nad zmianami w prawie, które spowodują że psychologowie i pedagodzy pracujący w poradniach psychologiczno-pedagogicznych będą mieli mniej obowiązków papierkowych i więcej czasu będą mogli poświęcić pracy z uczniami w szkołach.

Nowelizacja ustawy o systemie oświaty trafi teraz do Senatu.

Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Rok szkolny 2008/2009, kalendarz, art.
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 18, 2008, 02:27:36 pm »
Rząd: Nauczycielu, pracuj więcej!
- Aleksandra Pezda 2008-06-18

Teraz każdy nauczyciel na etacie pracuje przy tablicy 18 godzin w tygodniu, co robi podczas reszty etatu - czyli 22 godzin - nikt nie kontroluje.

System działa w ten sposób, że i nauczyciele, którzy kończą lekcje po godz. 13 i więcej się szkołą nie zajmują, i ludzie z pasją, którzy poświęcają uczniom znacznie więcej czasu, zarabiają podobnie.

Już na początku rządu PO-PSL minister edukacji Katarzyna Hall zapowiedziała, że chciałaby to zmienić. Do tego Platforma musiałaby jednak ruszyć tzw. kartę nauczyciela ze sztywnymi tabelami płac i nauczycielskimi przywilejami (kilkanaście dodatków płacowych, roczny urlop zdrowotny). Karty bronią oświatowe związki zawodowe.

Min. Hall więc o jej zmianie przestała mówić. Zwłaszcza że majowy strajk nauczycielski, m.in. w obronie "Karty", wyjątkowo dobrze związkowcom wyszedł - strajkowało dwie trzecie szkół.

Za to wczoraj, podczas trzeciej tury rozmów z oświatowymi związkami zawodowymi, szef doradców premiera Michał Boni położył na stole nowelizację "Karty" - jest w niej możliwość podniesienia pensum o cztery godziny. Decyzję, czy tak zrobić, mają podejmować samorządy. Jednocześnie rząd proponuje podwyżki - największe dla nauczycieli stażystów. W wersji najbardziej optymistycznej 400 zł brutto dla początkującego nauczyciela stażysty, a tylko 50 zł dla najwyżej na zawodowej drabinie usytuowanego nauczyciela dyplomowanego (tak to obliczyli związkowcy). Nie ma też mowy o możliwości przechodzenia na wcześniejsze emerytury przez nauczycieli.
- Myślałem, że negocjacje polegają na tym, że jest coś za coś. A tu rząd zabiera nam wszystko - komentuje wiceprezes ZNP Krzysztof Baszczyński. Jego zdaniem cztery godziny w więcej oznaczają zwolnienia ok. stu tysięcy nauczycieli.

- To jak? - pieniądze w całym kraju takie same, a liczba godzin pracy różna? - zastanawia się Dariusz Kulma, nauczyciel i wiceprzewodniczący rady miasta w Mińsku Mazowieckim. - To nie rozwiąże problemów finansowych w oświacie, lecz jeszcze skomplikuje system. Włodzimierz Paszyński, wiceprezydent Warszawy: - Nie rozumiem właściwie, co to zmieni? Nauczycielskie pensum nie musi być równe. Rzecz w tym, żeby obciążony pracą polonista mógł mieć pensum niższe niż nauczyciel wymagającego mniej przygotowań przedmiotu. Powinniśmy się raczej zastanowić nad kontraktami dla nauczycieli, ale zapewniając im odpowiednie pensje.

- To ma nam zrekompensować stratę wcześniejszych emerytur. Potem rząd trochę ustąpi, pozwoli nam na mały sukces. Ale stawką są emerytury. My tego nie odpuścimy - mówi prezes ZNP Sławomir Broniarz.

Źródło: Gazeta Wyborcza
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Rok szkolny 2008/2009, kalendarz, art.
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 05, 2008, 11:21:42 am »
MEN: Więcej pracy przy tablicy.

Sześciolatki do szkół, pięciolatki do zerówki, podwyżki dla nauczycieli, ale więcej pracy przy tablicy, jeśli tak zdecyduje samorząd - MEN konsultuje swoje pomysły.

Do konsultacji społecznych i międzyresortowych poszły wczoraj zmiany w ustawie o systemie oświaty i Karcie nauczyciela. MEN już je zapowiadał, a media szeroko opisywały. Chodzi m.in. o:

•  Obniżanie wieku szkolnego, czyli posłanie do podstawówek sześciolatków. Potrwa to trzy lata. 1 września 2009 r. uczniami zostaną dzieci urodzone w 2002 r. oraz od stycznia do kwietnia 2003 r. Rok później do pierwszej klasy pójdą urodzeni od maja do grudnia 2003 r. i od stycznia do sierpnia 2004 r. W roku szkolnym 2011/2012 szkołę rozpoczną dzieci urodzone od września do grudnia 2004 r. i cały rocznik 2005.

Przez pierwsze dwa lata sześciolatki będą się uczyły z siedmiolatkami, które planowo rozpoczną podstawówkę, ale rodzice sześciolatka będą mogli odmówić wysłania go do szkoły, jeśli uznają, że nie jest gotowy. Minister Katarzyna Hall mówiła wczoraj, że sześciolatki w zerówkach to szansa na wyrównywanie szans i szybsze odkrywanie uzdolnień najmłodszych.
•  Wprowadzenie obowiązku przedszkolnego dla pięciolatków od 2010 r.
•  Nowe podstawy programowe do przedmiotów (można je zobaczyć na www.reformaprogramowa.men.gov.pl ).
•  Zmiana zadań kuratorów, którzy zajmują się biurokracją, a nie mają czasu kontrolować, jak szkoły uczą. Kuratoria nie będą musiały już opiniować np. arkuszy organizacyjnych pracy szkół czy decyzji samorządów o likwidacji szkół.
•  Szkoły mają bez problemu korzystać z międzynarodowych programów nauczania, np. międzynarodowej matury (IB). Ale uczniowie w podstawówce i gimnazjum będą musieli obowiązkowo przystępować także do naszych egzaminów (sprawdzianu i egzaminu gimnazjalnego). Maturzyści będą mieli wybór, czy chcą zdawać także polską maturę.
•  Ułatwienie integracji cudzoziemców. Szkoły będą mogły zatrudniać asystentów nauczycieli znających język ucznia obcokrajowca. MEN chce też zwolnić cudzoziemców z opłat za obowiązkową edukację. - Uczniowie z UE mają zagwarantowany dostęp do darmowej edukacji w Polsce. Ale jest u nas coraz więcej dzieci z Białorusi czy Ukrainy, które za szkołę muszą płacić - tłumaczyła minister Hall.
•  Podwyżki. Dwukrotnie po 5 proc. wzrośnie w przyszłym roku tzw. kwota bazowa (teraz - ponad 2074 zł). Stażyści mają zarabiać 100 proc. kwoty (teraz - 83 proc.). Hall: - Chcemy zachęcić młodych do pracy w szkole. Nauczyciele kontraktowi dostaną 111 proc. kwoty bazowej, mianowani - 144 proc., dyplomowani - 184 proc. Związki zawodowe domagają się 50 proc. podwyżki do 2010 r.
•  Więcej pracy nauczyciela - czyli wzrost pensum, które dziś wynosi 18 godzin „przy tablicy” tygodniowo. Samorządy będą mogły je podnieść do 22 godzin. Za dłuższy tydzień pracy samorządy nie będą musiały zapłacić nauczycielom więcej.

Źródło: Gazeta Wyborcza
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Rok szkolny 2008/2009, kalendarz, art.
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 28, 2008, 10:33:28 am »
Rzecznik pisze do uczniów

"Nikt nie ma prawa Was bić ani poniżać. Nikt nie ma prawa Was obrażać. Macie prawo być wysłuchani w każdej sprawie, bez względu na to, jakie osiągacie wyniki w nauce" - napisał z okazji rozpoczęcia roku szkolnego w liście do uczniów rzecznik praw dziecka Marek Michalak.

"Patrzcie na innych tak, jak chcielibyście, by patrzono na was, i traktujcie ich tak samo, jak chcielibyście być traktowani. Wierzę, że kiedy wszyscy będziemy postępować według powyższych zasad, mniej będzie krzywdy i naruszeń praw dziecka" - pisze dalej rzecznik.

GW PAP 2008-08-28
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Rok szkolny 2008/2009, kalendarz, art.
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 28, 2008, 10:46:15 am »
ZMIANY W NOWYM ROKU SZKOLNYM

Dziecko wagaruje, rodzic zapłaci

- Kary pieniężne lub wizyta policji u rodziców wagarujących uczniów, nowe pozycje na liście lektur, więcej egzaminów dla gimnazjalistów i matura z filozofii - to tylko niektóre ze zmian, jakie spotkają uczniów w nowym roku szkolnym. Chociaż prawdziwa rewolucja czeka polską oświatę za rok - pisze "Rzeczpospolita".
Wagary to ogromny problem w wielu polskich szkołach. Teraz ma być łatwiej z nim walczyć.

Rodzice, którzy nie dopilnują, by dzieci chodziły do szkoły, będą musieli liczyć się z karą pieniężną albo wizytą policjanta. W nowelizacji ustawy o systemie oświaty sprecyzowano bowiem, co oznacza "niespełnienie obowiązku szkolnego". To 50 procent nieusprawiedliwionych nieobecności w miesiącu.

Jeśli uczeń nie usprawiedliwił połowy swoich nieobecności, szkoła ma obowiązek poinformowania rodziców, a jeśli nie zareagują - może zwrócić się do policji.

Jednak ustawa nie precyzuje, w jakim czasie rodzice mają zareagować. - Powinna to określić w swoim statucie szkoła - uważa Wiesław Włodarski, prezes Stowarzyszenia Dyrektorów Szkół Średnich.

Mundurki precz

Uczniowie nie muszą już obowiązkowo nosić mundurków. A o tym, czy uczniowie będą nosić jednolite stroje, zdecyduje szkoła. To jednak nie koniec zmian. Minister edukacji Katarzyna Hall zwolniła uczniów z czytania lektur wprowadzonych przez Romana Giertycha i Ryszarda Legutkę. Nauczyciel może, ale wcale nie musi omawiać z uczniami takich pozycji jak m.in. "Wspomnienia niebieskiego mundurka" Gomulickiego, "Pamięć i tożsamość" Jana Pawła II czy "Pożoga" Kossak-Szczuckiej.

Więcej egzaminów

Pod koniec przyszłego roku gimnazjaliści oprócz testu humanistycznego i matematyczno-przyrodniczego napiszą jeszcze jeden - z języka obcego.

Wynik tego egzaminu nie będzie jednak w przyszłym roku brany pod uwagę w rekrutacji do liceów.

Licealiści natomiast będą mieli większy wybór przedmiotów maturalnych - dołącza do nich filozofia. Można ją będzie jednak zdawać tylko jako przedmiot do wyboru.

Ocena nie za wiarę

Ocena z religii, od roku wliczana do średniej, ma być oceną za wiedzę ucznia, a nie jego wiarę - o jednolitych kryteriach oceniania z religii w specjalnym dokumencie przypomniał Kościół.

Rewolucja za rok

Dzieci urodzone w 2003 roku będą mogły jako pierwsze mogą trafić do szkoły w wieku sześciu lat. Tegoroczne pięciolatki przejdą badania, czy są gotowe, by iść do pierwszej klasy. Rodzice dostaną dokument opisujący tzw. "dojrzałość dziecka", na podstawie którego zdecydują, czy posyłać sześciolatka do szkoły, czy też to jeszcze odroczyć.

jk/pra
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Rok szkolny 2008/2009, kalendarz, art.
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 28, 2008, 11:03:42 am »
Kary za wagary, więcej egzaminów, a mundurki kto chce

Renata Czeladko 28-08-2008

Od 1 września mnóstwo zmian w szkołach. Dotkną nawet przedszkolaków. Ale prawdziwa rewolucja czeka polską edukację za rok. Zapowiada się gorący rok dla oświaty – ostatni przed wprowadzeniem reformy.

Burzliwy ma być już wrzesień. Rząd bowiem nie może dojść do porozumienia z nauczycielskimi związkami zawodowymi. ZNP na 1 września zapowiedział pikietę. Grozi strajkiem, jeśli rząd nie zmieni zdania. A wczorajsze rozmowy na to nie wskazują.

O co toczy się spór? Związkowcy domagają się wzrostu płac o 50 procent, zachowania wcześniejszych emerytur, nie chcą słyszeć o podniesieniu tygodniowego wymiaru godzin pracy i blokują wprowadzenie reformy. Nie podoba im się też projekt zwiększenia władzy samorządów nad szkołami. Sporna nie jest jednak najważniejsza dla rodziców zmiana – obniżenie wieku szkolnego do sześciu lat.

MEN chciało, by jesienią nad reformą debatował Sejm. A posłowie też mogą mieć wiele zastrzeżeń. Zmianami w oświacie zainteresował się prezydent Lech Kaczyński. Chce debaty nad nimi. Zanim jednak w 2009 r. szkoły zmieni reforma, już w tym roku szkolnym uczniów, rodziców i nauczycieli czekają zmiany.

Przedszkolaki do badania

Przygotowania do reformy pierwsze odczują tegoroczne pięciolatki. Mają przejść badanie, czy są gotowane do pójścia we wrześniu 2009 r. do szkoły. Bo dzieci urodzone w 2003 r. jako pierwsze mają trafić do pierwszej klasy w wieku sześciu lat. Diagnoza będzie przeprowadzana w przedszkolach. Rodzice mają dostać dokument opisujący tzw. dojrzałość szkolną dziecka. Na jego podstawie sami zdecydują, czy chcą posłać sześciolatka do szkoły, czy też odroczą to o rok. Odroczenie należy zgłosić do połowy kwietnia dyrektorowi podstawówki, do której miało pójść dziecko.


Wagary pod kontrolą

Z kolei rodzice starszych uczniów, którzy opuszczają lekcje, muszą się liczyć z wizytą policji, a nawet karą pieniężną za niedopilnowanie tego, by dziecko stawiało się w szkole. W życie weszła bowiem nowelizacja ustawy o systemie oświaty, która pierwszy raz określa, co rozumiemy przez niespełnianie obowiązku szkolnego lub nauki. A jest to 50 procent nieusprawiedliwionych nieobecności w ciągu miesiąca.

Wówczas szkoła informuje rodziców, a jeśli nie zareagują, ma się prawo zwrócić o pomoc do policji.
– Wagary to ogromny problem i ten przepis może bardziej zmobilizuje szkoły do walki z nimi – mówi Ewa Ćwikła, dyrektorka Gimnazjum nr 40 w Łodzi. – Do tej pory reagowanie na wagary podpowiadał szkołom zdrowy rozsądek. W moim gimnazjum wystarczy, że ucznia nie ma trzy dni, i kontaktujemy się z rodzicami, wyjaśniamy sprawę. Jeśli nie chcą z nami współpracować, kierujemy sprawę do sądu rodzinnego.

– Ustawa jednak nie precyzuje, w jakim czasie rodzice mają zareagować. Powinny to określić szkoły w swoich statutach – dodaje Wiesław Włodarski, prezes Stowarzyszenia Dyrektorów Szkół Średnich. Poza tym rodzice, którzy wyjechali z dzieckiem za granicę i tam posyłają je do szkoły, muszą o tym do 30 września poinformować dyrektora szkoły, w której rejonie dziecko jest zameldowane. To samo powinni zrobić rodzice ucznia, który chodzi do szkoły poza obwodem. W ten sposób MEN chce zapobiegać przedwczesnemu porzucaniu szkoły.

Kto zrzuci mundurek?
Uczniowie nie muszą już obowiązkowo nosić mundurków. To szkoła wraz z rodzicami i samorządem uczniowskim ma zdecydować, czy pozostawia jednolite stroje, czy nie. Tak zdecydował przed wakacjami parlament. Są szkoły, które z nich nie zrezygnują. – Ustaliliśmy, że jednolitym strojem jest ciemne schludne ubranie i tarcza. I zdania nie zmieniamy – mówi Ewa Ćwikła.

Co oznacza niespełnianie obowiązku szkolnego? To wagary przez połowę lekcji w miesiącu

Nowości na liście lektur

Minister edukacji Katarzyna Hall zwalnia też uczniów z czytania książek, które na listę obowiązkowych lektur wprowadzili jej poprzednicy Roman Giertych i Ryszard Legutko. Takie tytuły, jak:

“Wspomnienia niebieskiego mundurka” Gomulickiego, “Quo vadis” i “Potop” Sienkiewicza, “Pożoga” Kossak-Szczuckiej, “Pamięć i tożsamość” Jana Pawła II, “Noce i dnie” Dąbrowskiej, czytane mają być jako lektury wskazane do wyboru przez nauczyciela. MEN tłumaczy, że nie wykreślił żadnej pozycji, tylko daje większą swobodę nauczycielom. A na taką zmianę czekali sami poloniści. Skarżyli się, że spis lektur jest zbyt obszerny i nie sposób ich wszystkich omówić (spis lektur na stronie http://www.men.gov.pl ).


Ocena nie za wiarę, stypendia dla grzecznych

Kościół w specjalnym dokumencie przypomniał jednolite kryteria oceniania na lekcjach religii, które katecheci mają konsekwentnie stosować od tego roku szkolnego. W zaleceniach dla nich Komisja Wychowania Katolickiego Episkopatu zapisała, że nie mogą oceniać religijności uczniów. Od roku ocena z religii wliczana jest do średniej. Zdarzało się, że katecheci lepiej oceniali uczniów, którzy np. uczestniczyli w mszy św. A rodzice dopytywali w kuratoriach, jakie wymagania mogą stawiać dzieciom katecheci.

Z kolei MEN sprecyzowało zasady przyznawania stypendium za wyniki w nauce. Dostanie je uczeń, który ma wysoką średnią i co najmniej dobrą ocenę z zachowania.


Gimnazjalistom przybywa egzaminów

Trzy dni będzie trwał egzamin kończący gimnazjum. Bo do testów humanistycznego i matematyczno-przyrodniczego dochodzi test z języka obcego. Jednak wynik egzaminu z języka obcego w tym i w przyszłym roku nie będzie brany pod uwagę przy rekrutacji do szkół ponadgimnazjalnych. – Ma być tylko informacją dla ucznia i dla liceum, do jakiej grupy językowej może zostać przypisany – wyjaśnia Mirosław Sawicki, p. o. dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. Dodaje, że MEN i CKE nie chcą, by egzamin miał już wpływ na dostanie się do liceum, bo poziom nauczania języków jest zbyt zróżnicowany.

To ma się zmienić. Od tego roku szkolnego w podstawówkach od pierwszej klasy rusza obowiązkowa nauka języka obcego.

Matura dla filozofów

Do puli przedmiotów maturalnych dołącza filozofia. Będzie ją można zdawać jako przedmiot do wyboru. Z kolei język łaciński i kulturę antyczną oraz informatykę można zdawać jako przedmioty obowiązkowe na poziomie podstawowym lub rozszerzonym. Uczniów, którzy rozpoczynają drugą klasę liceów, czeka w 2010 r. obowiązkowy egzamin z matematyki.

CKE na stronach cke.edu.pl opublikowała informatory na temat egzaminu.

Szkoła rozda obiady i podręczniki

Blisko 400 tys. uczniów z klas 0 – III z rodzin o niskich dochodach na początku roku szkolnego ma otrzymać dofinansowanie podręczników. Wniosek o dopłatę należy złożyć do dyrektora szkoły lub przedszkola. On też zajmie się wypłatą pieniędzy na podstawie dostarczonych rachunków. Dofinansowanie będzie wynosiło w kl. 0 – do 70 zł, w kl. I – do 130 zł, w kl. II – do 150 zł, i w kl. III – do 170 zł. Zgodnie z obietnicą premiera Donalda Tuska, że każde głodne dziecko “w publicznej szkole podstawowej będzie miało prawo zjeść obiad bez pokazywania zaświadczeń”, dyrektorzy już od września będą się mogli zgłaszać do ośrodków pomocy po dofinansowanie obiadów dla dzieci, nawet tych, których rodzice nie przedstawili zaświadczeń o dochodach.

– Odpowiednia ustawa jest jeszcze w Sejmie. Ale na spotkaniu z wojewodami poinformowaliśmy, by dopilnowali, aby ośrodki pomocy społecznej już dały dyrektorom szkół możliwość dofinansowania obiadów dla dzieci, których rodzice nie przedstawią odpowiednich zaświadczeń – mówi Bożena Diaby, rzecznik prasowy Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.


Nauczyciel niekarany

Każdy, kto ubiega się o pracę w szkole, musi pokazać dyrektorowi szkoły zaświadczenie o niekaralności z Krajowego Rejestru Karnego. W Karcie nauczyciela wyraźnie też zapisano, że nauczyciel ma dbać o bezpieczeństwo uczniów w czasie zajęć.


Dekada szkolnej rewolucji

Reforma, jaka czeka szkoły za rok, ma być kontynuacją zmian, które niemal dziesięć lat temu rozpoczął ówczesny minister Mirosław Handke.

W 1999 r. powstały trzyletnie gimnazja, a ośmioklasowa podstawówka zamieniła się w sześcioletnią. Czteroletnie licea ogólnokształcące przekształcono w trzyletnie. Skrócono o rok pięcioletnie technika. Rozpoczęła się też rewolucja w ocenianiu uczniów. Powołano Centralną Komisję Egzaminacyjną odpowiedzialną za przeprowadzanie ogólnopolskich egzaminów po każdym etapie edukacji. W 2002 r. po raz pierwszy szóstoklasiści pisali sprawdzian kompetencji po podstawówce. W tym samym roku odbył się pierwszy egzamin gimnazjalny dla uczniów trzecich klas gimnazjów. Jego wyniki z ocenami na świadectwie decydują o dalszej edukacji. Nową maturę planowano wprowadzić w 2002 r., jednak w końcu potraktowano ją jako próbę systemu. Egzamin według zmienionych reguł zaczął obowiązywać w 2005 r. I nie ma roku, by nie było w nim zmian.

Minister edukacji Katarzyna Hall chce teraz obniżyć wiek szkolny do lat sześciu. Nie naruszy jednak podziału na sześcioletnią podstawówkę i po trzy lata gimnazjum i liceum. Program obu tych szkół ma za to tworzyć całość, by nie powtarzać treści nauczania. Znów zmieni się matura. W założeniach obowiązkowe mają być tylko polski, matematyka i język obcy. Inne przedmioty do wyboru.

—rc


Dni ważne dla uczniów

1 września  
rozpoczęcie zajęć

22 – 31 grudnia
- przerwa świąteczna

ferie zimowe

- 19 stycznia – 1 lutego – Dolnośląskie, Mazowieckie, Opolskie,

Zachodniopomorskie; 26 stycznia – 8 lutego – Podlaskie, Łódzkie,

Śląskie, 2 – 15 lutego – Lubelskie, Podkarpackie, Pomorskie,

Warmińsko-Mazurskie; 16 lutego

– 1 marca Kujawsko-Pomorskie, Lubuskie, Małopolskie, Świętokrzyskie,

Wielkopolskie

2 kwietnia godz. 9

- sprawdzian na koniec podstawówki; dzień wolny od zajęć dla

pozostałych uczniów szkół podstawowych

9 – 14 kwietnia

- wiosenna przerwa świąteczna22, 23, 24 kwietnia godz. 9

- egzamin gimnazjalny, kolejno część humanistyczna,

matematyczno-przyrodnicza, język obcy; dni egzaminów są wolnymi dla

pozostałych uczniów gimnazjum

maj

- matury (CKE ogłosi terminy na stronie www.cke.edu.pl)19 czerwca

- zakończenie roku szkolnegododatkowe dni wolne

- 12 czerwca, po odpracowaniu też 10 listopada i 2 stycznia

—rc


Anna Urbanowicz - była wiceminister edukacji, członek Rady Edukacji Narodowej

Szkoły czeka rok pełen wstrząsów i populistycznych haseł wygłaszanych przez nauczycielskie związki zawodowe, które chcą zahamować zmiany proponowane przez rząd. W ten sposób związki, które reprezentują głównie działaczy, a nie nauczycieli, walczą o swoje istnienie. Bo kiedy rozmawia się z pojedynczymi nauczycielami, to mówią, że mogą więcej pracować, ale chcą też więcej zarabiać. Sami widzą, że taka urawniłowka w płacach nic nie daje. W mojej ocenie reforma jest korzystna. Spowoduje podniesienie poziomu edukacji, która teraz opiera się na korepetycjach. W końcu zwróci się też uwagę na różnorodność zainteresowań uczniów. Dlatego mam nadzieję, że rząd nie ulegnie wyborczemu PR i się nie wycofa. Za to wykorzysta fakt, że związki mają przeciw sobie samorządy, a za chwilę będę miały też rodziców. Bo oni znów będą musieli brać zwolnienia z powodu strajku. Co do planowanego obniżenia wieku szkolnego sądzę, że gminy zdążą przygotować szkoły.

Brakuje za to uświadomienia rodzicom, że ich sześcioletnie dzieci mogą iść do pierwszej klasy.

Mirosław Mikietyński ze Związku Miast Polskich, prezydent Koszalina

Czekamy na przyjęcie przez parlament i prezydenta aktu prawnego, który wprowadzi reformę obniżenia wieku szkolnego zapowiadaną przez MEN.
Dopóki nie zostaną zakończone prace legislacyjne nad tym dokumentem, trudno podejmować jakieś działania, bo można się przeliczyć. Jednak ze względu na obawy rodziców o nieprzygotowanie podstawówek na przyjęcie małych dzieci, robimy analizy, jakich adaptacji potrzebują budynki szkolne i ile to będzie kosztować. Jeśli ustawa wejdzie w życie w tym roku kalendarzowym, to z remontami na pewno zdążymy. Mamy na to całe przyszłe wakacje. Z uwagą śledzimy też stan negocjacji rządu ze związkami nauczycielskimi i spór o czas pracy (pensum). Dziwi mnie sprzeciw wobec jego zwiększenia, bo wielu nauczycieli już pracuje po 22 – 23, a nie 18 godzin tygodniowo. Jako samorządowiec popieram zwiększenie pensum. Dzięki temu polepszy się jakość nauczania, na czym przecież zależy rodzicom. Mam wrażenie, że za zmianą są także zwykli nauczyciele. To dla nich szansa na większe zarobki.

Stanisław Matczak - założyciel portalu Forum Rodziców, którzy protestują przeciw reformie

Moja córka jako siedmiolatka ma iść w 2009 r. razem z sześciolatkami do pierwszej klasy. Cały czas mam niedosyt informacji na temat proponowanych przez resort edukacji zmian. Nikt mi nie wytłumaczył, dlaczego moje dziecko ma trafić do jednej klasy z młodszymi dziećmi i nudzić na lekcjach, bo będzie powtarzać materiał z zerówki. Pozostaje też kwestia przygotowania szkół do przyjęcia małych dzieci. Piszemy pisma do MEN, ale na żadne nie doczekaliśmy się odpowiedzi. Dla rodziców ważne jest, by ministerstwo rzeczywiście dostrzegło, jakie są warunki w szkołach. Odnoszę wrażenie, że cały czas mamy do czynienia z życzeniowym myśleniem urzędników, iż wszystko uda się przystosować. A to my, rodzice, widzimy, że świetlice są tak przepełnione, że nauczyciele nie panują nad dziećmi, że już teraz pierwszaki nie są wypuszczane na przerwy, by biegający starsi uczniowie nie zrobili im krzywdy. Dlatego oczekujemy, że standard wyposażenia szkół MEN określi w dokumencie, który będzie czymś więcej niż broszurą, w której jest napisane, że w klasie ma być miejsce na rekreację.

Wiesław Kosakowski - dyrektor III LO im. Marynarki Wojennej w Gdyni

W edukacji co roku coś się zmienia. Tegoroczne nowości nie wprowadzają jakiejś rewolucji w szkołach. Decydujące zmiany dopiero przed nami. Najważniejszą, na jaką czekam, jest zwiększenie pensum nauczycieli. Mam nadzieję, że w ślad za tym pójdzie też zróżnicowanie pensji. Teraz mamy zasadę: wszystkim po równo. A też wszyscy wiemy, że w szkołach są różni nauczyciele, że różnie wykonują swoje obowiązki i różny wysiłek wkładają w prowadzenie swego przedmiotu. Na przykład ciężar odpowiedzialności nauczyciela, który przygotowuje do matury, jest inny od odpowiedzialności tego, który nie uczy przedmiotu wymaganego na egzaminach. Sądzę też, że dobre będzie planowane połączenie programów nauczania gimnazjum i liceum. To daje szansę uczniom i nauczycielom na to, by nie tracić czasu. Za to szkoda, że nie myśli się o powrocie do czteroletnich liceów. Trzy lata to za mało, by realizować program. Żałuję też, że reforma spowoduje ograniczenie nauczania przedmiotów ścisłych. Bo uczniowie już po pierwszej klasie wybiorą mocno sprofilowane zajęcia.

Rzeczpospolita
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26258
Rok szkolny 2008/2009, kalendarz, art.
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 29, 2008, 07:18:59 am »
Szkoła musi przyjąć dziecko, które uczyło się za granicą

Rodziny powracające z emigracji, których dziecko podlega obowiązkowi szkolnemu, mogą na podstawie przetłumaczonego świadectwa zapisać je do szkoły

Więcej
http://forum.darzycia.pl/viewtopic.php?p=142293#142293



Odpowiedzialność za bezpieczeństwo uczniów
odszkodowanie za nieszczęśliwy wypadek w szkole


Kiedy można uzyskać odszkodowanie za nieszczęśliwy wypadek w szkoleUczeń, który na terenie szkoły doznał urazu, ponosi szkodę. Jeżeli nastąpiła ona wskutek zaniedbań obowiązków ciążących na placówce oświatowej, poszkodowany lub jego rodzice mogą żądać odszkodowania pieniężnego.

Więcej:
http://forum.darzycia.pl/topic,9356.htm





Dodam tematycznie

Zmiany w oświacie obowiązujące w nowym roku szkolnym

Za złe zachowanie uczeń straci prawo do stypendium

Nowe prawo - Tylko uczniowie z co najmniej dobrą oceną z zachowania otrzymają stypendia naukowe. Za czas pracy w komisjach maturalnych, przekraczający pensum, nauczyciele otrzymają płacę jak za nadgodziny. Dyrektorzy szkół zdecydują, czy uczniowie będą nosić mundurki i ile zapłacą za obiad w szkole.

Od nowego roku szkolnego uczniom, nauczycielom i dyrektorom szkół przybędą nowe prawa i obowiązki. Nauczyciele będą musieli m.in. uczestniczyć w części ustnej matur, egzaminie zawodowym, gimnazjalnym oraz sprawdzianie szóstoklasistów. Uczniowie będą obowiązkowo nosić stroje jednolite, jeżeli tak zdecydują dyrektorzy. Ci ostatni zostaną zobowiązani do zapewnienia bezpieczeństwa dzieci i nauczycieli na terenie placówki oświatowej. Na stanowisko nauczycielskie nie będą mogli zatrudnić osoby, która nie przedstawi zaświadczenia o niekaralności. Tak wynika z ustawy z 25 lipca 2008 r. o zmianie ustawy o systemie oświaty, Karty Nauczyciela oraz ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich (Dz.U. nr 145, poz. 917).

Uczeń bez stypendium
Dla dzieci, które we wrześniu rozpoczną naukę, jedną z najważniejszych zmian będzie wprowadzenie zasady, że ocena z zachowania ma wpływ na to, czy uczeń otrzyma stypendium naukowe. Od nowego roku szkolnego zostanie ono przyznane osobom, które uzyskały wysoką średnią oraz co najmniej dobrą ocenę z zachowania w semestrze poprzedzającym ten, w którym przyznaje się stypendium. Dotychczas tylko wyniki w nauce decydowały o przyznaniu takiej pomocy.

- Uczniowie, którzy dobrze się uczą, nie zawsze mają także najlepsze oceny z zachowania. Sądzę, że teraz będą zwracać większą uwagę na to, jak zachowują się w szkole - mówi Elżbieta Zawistowska, wicedyrektor XIV LO im. Stanisława Staszica w Warszawie.

Od września uczniowie szkół podstawowych i gimnazjów nie będą też musieli obowiązkowo nosić mundurków. Stroje jednolite założą jedynie dzieci i młodzież z tych szkół, których dyrektorzy zdecydują o wprowadzeniu takiego obowiązku. Będą mogli to zrobić za zgodą rady pedagogicznej i rady rodziców, a w niektórych przypadkach także po uzyskaniu opinii samorządu uczniowskiego.

- Decydować będą ci, którzy później poniosą konsekwencje swojej decyzji: rodzice, bo to oni finansują zakup mundurków, i nauczyciele, bo oni potem muszą to sprawdzać - tłumaczy Krystyna Szumilas, wiceminister edukacji narodowej.

Szkoły będą mogły także skuteczniej walczyć z wagarowiczami. Nowe przepisy przewidują bowiem, że jeśli uczeń opuści bez usprawiedliwienia połowę zajęć w miesiącu, nie wypełnia obowiązku szkolnego. W takich przypadkach o nieobecności dziecka w szkole zawiadamiani są rodzice, którym za niedopełnienie nadzoru nad podopiecznymi grozi upomnienie lub kara pieniężna. Wizytę w domu ucznia może także złożyć policja.

Nauczyciele na cenzurowanym
Nowe przepisy przewidują, że osoby, które od roku szkolnego 2008/2009 będą chciały podjąć zatrudnienie jako nauczyciele, jeszcze przed nawiązaniem stosunku pracy muszą przedstawić dyrektorowi szkoły zaświadczenie z Krajowego Rejestru Karnego o niekaralności. Dodatkowo nauczyciele stażyści i kontraktowi będą podlegać odpowiedzialności dyscyplinarnej, tak jak mianowani i dyplomowani.

- To dobre rozwiązanie. Każdy nauczyciel ma świadomość, że pracuje z dziećmi i jego zachowanie powinno być nienaganne, a jeśli złamie przepisy, np. Karty Nauczyciela, powinien ponieść konsekwencje - mówi Halina Hain, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 74 im. Mikołaja Kopernika w Poznaniu.

Wszyscy pedagodzy zostaną zobowiązani do uczestnictwa w egzaminach: maturalnym, zawodowym, gimnazjalnym oraz sprawdzianie szóstoklasistów. Obecnie mogą odmówić takiego udziału. Nauczyciele uczestniczący w ustnych egzaminach maturalnych za czas pracy w komisji przekraczający wymiar pensum otrzymają wynagrodzenie jak za godziny ponadwymiarowe.

- Rząd powinien najpierw jasno określić zasady wynagradzania za czas takiej pracy, bo choć matury trwają w maju, nauczyciele otrzymują wynagrodzenia z tego tytułu dopiero we wrześniu lub październiku - mówi Jolanta Gałczyńska ze Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Natomiast uczestnictwo nauczycieli w egzaminach zawodowych, gimnazjalnych, sprawdzianie szóstoklasistów oraz pisemnych maturach nie będzie wliczane do 18 godz. pensum, lecz traktowane jako inne czynności i zajęcia wynikające z zadań statutowych szkoły.

Dyrektorzy ustalą ceny
Nowe uprawnienia i obowiązki przybędą też dyrektorom szkół. Od września będą odpowiedzialni za ustalenie warunków korzystania ze stołówki szkolnej, w tym wysokości opłat za posiłki. Uzyskają także uprawnienie do zwalniania rodziców uczniów z takich opłat, jeżeli tak zdecyduje gmina lub powiat. Nowym obowiązkiem będzie konieczność zapewnienia bezpieczeństwa uczniom i nauczycielom w szkole.

- Już obecnie dyrektorzy szkół są odpowiedzialni za bezpieczeństwo oraz higienę pracy i nauki. Teraz będzie ich do tego dodatkowo zobowiązywała ustawa o systemie oświaty - mówi Halina Hain.

Nowelizacja ustawy o systemie oświaty przywróci też szkołom prawo do swobodnego wyboru podręczników oraz programów nauczania. Obecnie mogą one wybrać do trzech podręczników do każdego przedmiotu na danym poziomie kształcenia. Wybranego zestawu nie można zmieniać przez trzy lata.

- To ograniczenie było sztuczne, ponieważ w szkołach zazwyczaj nie stosuje się więcej niż trzy zestawy podręczników - mówi Beata Koźniewska, redaktor naczelny Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych.

Autor: Łukasz Guza

Źródło: GP

Artykuł z dnia: 2008-08-26
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26258
Rok szkolny 2008/2009, kalendarz, art.
« Odpowiedź #14 dnia: Wrzesień 01, 2008, 07:55:46 am »
http://miasta.gazeta.pl/radom/1,35219,5645597,Jak_to_jest_byc_pierwszoklasista.html
Jak to jest być pierwszoklasistą

W poniedziałek zabrzmi pierwszy dzwonek. Zapytaliśmy pierwszaków z radomskich szkół, jakie emocje towarzyszą im przed nowym rokiem szkolnym w nowej szkole. "Gazeta" wszystkim uczniom życzy samych szóstek
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Rok szkolny 2008/2009, kalendarz, art.
« Odpowiedź #15 dnia: Wrzesień 01, 2008, 09:15:10 am »
Obowiązują od 1 września 2008 r.

 (DzU nr 72, poz. 420) - zmienione 18 kwietnia rozporządzenie ministra edukacji narodowej w sprawie ramowych planów nauczania w szkołach publicznych

PIT | Opodatkowanie świadczeń o charakterze socjalnym.

Dopłaty do podręczników nie są opodatkowane.

Socjalna pomoc dla uczniów o charakterze edukacyjnym, w szczególności w formie zakupu podręczników, tornistra, zeszytów czy przyborów szkolnych, jest zwolniona z podatku dochodowego.

Zgodnie z ustawą o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.) świadczenia pomocy materialnej dla uczniów o charakterze socjalnym są zwolnione z podatku dochodowego. W ramach tego rodzaju pomocy uczeń ma prawo do stypendium szkolnego i zasiłku szkolnego. Oba świadczenia mogą być udzielane w formie pomocy rzeczowej na cele edukacyjne, w tym w szczególności zakupu podręczników, książek i innych pomocy naukowych. Stypendium szkolne może otrzymać uczeń znajdujący się w trudnej sytuacji materialnej, wynikającej z niskich dochodów na osobę w rodzinie. Zasiłek szkolny może być przyznany natomiast uczniowi znajdującemu się przejściowo w trudnej sytuacji materialnej z powodu zdarzenia losowego.

Miesięczna wysokość dochodu na osobę w rodzinie ucznia uprawniająca do ubiegania się o stypendium szkolne nie może być większa niż kwota, o której mowa w art. 8 ust. 1 pkt 2 ustawy o pomocy społecznej, tj. 351 zł netto. Wyprawkę szkolną dla dzieci, u których dochód na osobę w rodzinie nie przekracza tej kwoty, finansuje również rząd na podstawie rozporządzenia w sprawie szczegółowych warunków udzielania pomocy finansowej dzieciom i uczniom na zakup podręczników (Dz.U. z 2008 r. nr 147, poz. 931).

Pomoc uczniom z niezamożnych rodzin może być również przyznawana w oparciu o przepisy ustawy o świadczeniach rodzinnych i pomocy społecznej. Przepisy ustawy o PIT zwalniają z podatku świadczenia pomocy społecznej oraz wypłacone na podstawie tych przepisów.

Autor: Magdalena Majkowska. GP. 2008-09-01
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Rok szkolny 2008/2009, kalendarz, art.
« Odpowiedź #16 dnia: Wrzesień 01, 2008, 11:20:42 am »
Szkoła do naprawy

Polska szkoła do idealnych nie należy. Ba. Śmiało można powiedzieć, że wad ma co niemiara i najlepiej byłoby przeprowadzić jej gruntowną reorganizację. Czy zapowiadana za rok rewolucja przyniesie zmiany na lepsze? W opinii uczniów, nauczycieli i rodziców, było, jest i niestety wciąż będzie źle.

W ubiegłym miesiącu poprosiliśmy Was o przesłanie zażaleń i propozycji zmian, jakie chcielibyście skierować do ministerstwa edukacji. Otrzymaliśmy mnóstwo mali, zarówno od obecnych, jak i byłych uczniów, ich rodziców oraz nauczycieli.

Z ogromu propozycji i żalów wybraliśmy te, które powtarzały się najczęściej i które naszym zdaniem oddają kondycję naszego systemu edukacji.

Nieśmiało zakładaliśmy, że wśród potoku listów „na nie”, znajdzie się choć parę takich, które zwyczajnie pochwalą polską szkołę. Niestety. Nie przyszedł ani jeden mail pozytywny.

Nie dziwi, że o zmiany proszą uczniowie. Trudno przecież stworzyć taki system nauczania, który zadowoli każdego ucznia, a mało kto lubi się uczyć. Gorzej, że narzekają też coraz częściej nauczyciele i nie są to tylko utyskiwania na wysokość (a raczej marność) zarobków. Pedagodzy dostrzegają luki w systemie i często wymieniają te same problemy, które na co dzień nękają uczniów. To już cokolwiek niepokojące.

Warto podkreślić, że niemal wszystkie listy zawierały konstruktywne uwagi, propozycje konkretnych zmian (mało kto narzekał dla samego narzekania), a z drugiej strony często kończyły się skwitowaniem, że zapewne do żadnych zmian i tak nie dojdzie. Uczniowie są zwyczajnie zrezygnowani, a powszechne zniechęcenie niestety nie wpływa dobrze na poziom wyedukowania.

Przyjrzyjmy się bliżej szkolnym bolączkom.

Nauczyciele widzą swoje wady

Pedagodzy zwracają głównie uwagę na niekompetencję swoich kolegów oraz krytykują niską jakość podręczników, które nie tylko, że nie przekazują dobrze wiedzy, to jeszcze często zawierają błędy.

Doskonale zdają sobie sprawę z faktu, że program jest zdecydowanie przeładowany, ale cóż, trzeba go przerobić.

Dlaczego przyszłość naszego państwa kształtują poprzez edukację dzieci byle jacy ludzie? Bo system jest nastawiony na ilość a nie na jakość (każdy przecież musi skończyć gimnazjum, liceum, studia; wykształcenie to cześć świadczeń socjalnych) - z jednej strony, z drugiej zaś - zarobki są tak niskie, że nie ma naturalnej selekcji kandydatów do zawodu. O pracę ubiega się niewiele osób, z marnymi często kwalifikacjami, wolne miejsca są i będą, więc się je zapycha.

Piszę to jako młody nauczyciel (3 lata stażu) przedmiotów informatycznych w Opolskim Elektryczniaku.  
Piotr Dworaczyk

Piszę nie jako uczeń, ale jako były nauczyciel. (…) Od klasy zerowej zajmowałam  się wnuczkiem. Miałam okazję śledzić realizację programu nauczania, zestawy  podręczników, ćwiczeń  itp. W matematyce bezwzględnie brakuje miejsca na analizy zadań, rysunków pomocniczych, zapisów w postaci kolumn (np. działania łączne). Torba - plecak dziecka bardzo obciążony, do tego worek z kapciami, worek ze strojem na basen... Mnie było ciężko to nosić, nie mówiąc o kręgosłupach maluchów. Ponadto uważam, by dobrze realizować realizację wiązania wiedzy z różnych dziedzin trzeba być niezłym specjalistą. Niekiedy występuje ewidentny bałagan w podawaniu wiedzy...."mydło i powidło"! (…) Typy zadań w podręcznikach nie są uporządkowane.... Dlatego dobry metodyk sobie z tym poradzi.

Natomiast "młody" nauczyciel, sztywno trzymający się tych nieudolnych podręczników doprowadza do  niskiego poziomu. (...) Och!!!!! Co się stało? Można by napisać  tom o nieudolności  aktualnego szkolnictwa.  
Anna


Uczę 39 lat fizyki. Byłem 7 lat nauczycielem doradcą. Statystycznie wychodzi na to, że jestem od długiego czasu liderem w przygotowywaniu uczniów do konkursów przedmiotowych. (…) To wszystko zawdzięczam pracy ponad siły i motywowaniu uczniów, żeby zechcieli przyjść na dodatkowe zajęcia. Fizyka jest trudna i wymaga ciągłego ćwiczenia umiejętności poprzez permanentne zadawanie pytań i rozwiązywanie zadań, że o porządnym zbadaniu zjawisk i opanowaniu teorii nie wspomnę.

Istota problemu tkwi w wielu kwestiach. Po pierwsze jest za mało godzin w cyklu na fizykę jako przedmiot doświadczalny. (...)  Potem przez dwie trzy lekcje trzeba rozwiązać pod kierunkiem nauczyciela sporo zadań. (...) Wyposażenie pracowni w zestawy multimedialne, widoczne i sprawne pomoce naukowe, to też warunek konieczny, co w obecnych czasach jest marginalizowane, bo jak się ma nauczyć na jednej lekcji teorii, wyjaśnić zjawiska i do tego zrobić doświadczenia i zadania, to przerasta możliwości i nauczyciela i ucznia. (…) Niektórzy znawcy dydaktyki przedmiotu uważają, że nauczanie fizyki obecnie przypomina cyrk albo sen wariata.

To co było np. w klasie I-szej może być na egzaminie. A skąd to ma uczeń pamiętać? No chyba, że znajdziemy czas, na ciągłe powtarzanie, tylko kiedy jak zrealizować program to cud, a i tak kilka miesięcy ucieka, bo egzaminy są zwykle już w kwietniu. To kiedy te powtórki robić?

Moim zdaniem ciekawe zadania typowe i trudniejsze powinny zostać omówione i rozwiązane na portalach. A potem winny być zestawy do samodzielnego rozwiązania z podaniem wyników w odpowiedziach. (...)

Najrozsądniejszym wyjściem byłoby wg mnie modernizowanie procesu dydaktycznego tak, by tworzyć klasy - miłośników nauk .....a to humanistycznych, a to matematyczno-fizycznych i w ramach innowacji przydzielać im dodatkowe godziny na rozwój. No bo po drodze giną talenty artystyczne, sportowe, o inklinacjach matematycznych itp. zaś w szkole uprawia się jednakową dla wszystkich papkę. Robiąc tym samym ogromną szkodę, tym, co mogliby się rozwijać o wiele szybciej, ale w konkretnej dziedzinie.  
Czesław Chyła  

Rodziców nikt nie słucha

Co zrozumiałe, troszczą się oni przede wszystkim o zdrowie swoich dzieci, zarówno to fizyczne, jak i psychiczne. Słusznie zauważają, że mają one tak dużo zadań domowych, że na pielęgnowanie życia rodzinnego nie ma już w ogóle czasu. Dzieci są przemęczone, a w
dodatku większość z nich w przyszłości będzie mieć problemy z kręgosłupem, bo na co dzień uginają się pod tornistrem, który mieści w sobie tonę podręczników. Podręczniki zresztą kosztują majątek, a kupić je trzeba. Narzekają też na współpracę z nauczycielami, a raczej jej ewidentny brak.

Nauczyciele zwalają na dzieci masę nauki i pracy domowej, zabierając dziecku i rodzicom czas jaki powinni spędzić razem z dziećmi zapoznając je z innymi aspektami życia, wypoczywając i realizując swoje dodatkowe zainteresowania - cierpi na tym życie rodzinne i psychika przepracowanych dzieci i rodziców.  
Niki  

Wkurzają mnie stopnie z zachowania, bo to żadna ocena. Obecnie moje dziecko zdało do piątej klasy, po jasnej przejrzystej ocenie opisowej miałem cyferki. Syn przeżywał strasznie pokonanie progu.

„To jak obuchem w łeb.”  
Ewa  


Jak ktoś lubi śpiewać, a nie cierpi malować - to po co go zmuszać (powinny to być przedmioty do wyboru). Małe dzieci noszą ciężkie tornistry, a potem wszyscy płacimy za leczenie kręgosłupów (wystarczyłoby, gdyby  w szkole były podręczniki, a swój dziecko miałoby w domu). WF i spocone dzieci na różnych przedmiotach (powinny mieć WF jako zajęcia popołudniowe, do wyboru różne dyscypliny).  
Danuta M.  


W polskiej edukacji dzieje się wiele złego i chciałbym o tym napisać.

1. Za dużo przedmiotów.
Wątpię, czy choć 10% dzieci wykorzysta w przyszłości całą wiedzę nabytą w szkole, otóż po co architektowi znać skład procentowy moczu myszy albo po co mikrobiologowi znajomość zdań podrzędnie i współrzędnie złożonych?

Dzieci mniej więcej w wieku gimnazjalnym powinny same wybrać drogę, którą chcą iść, a nie wkuwać, bo to nie jest nauczanie, tylko nauka tego co na pewno nie przyda nam się w życiu.

2. Nieciekawy sposób nauczania
Nauczyciele każą starszym dzieciom i młodzieży wkuwać na pamięć regułki, daty, które i tak po miesiącu zapominają, więc jaki jest sens takiego nauczania, skoro nauczyciele nie uczą dzieci. W wielu innych szkołach (poza granicami naszego kraju - oczywiście) naucza się:
a) poprzez zabawę
b) mieszając wiedzę z wszystkich przedmiotów

3. Za dużo opasłych tomisk podręczników
Jak wiadomo nie dość, że wycinka lasów to i na dodatek deformacje kręgosłupa itd.

4. Bezsensowność i duża ilość prac domowych
Według zebranych przeze mnie informacji na całą 25 osobową klasę, prace domowe regularnie odrabiają 2-3 osoby, reszta od nich ją spisuje, często wbrew ich woli, także i tu ucieka sens zadawania lekcji do domu.  
Mateusz


Część zajęć prowadzona na korytarzach. Brak warunków i zwyczaju brania pryszniców po lekcjach wf - daje to wspaniałe efekty zapachowe na pozostałych lekcjach (wychowanie fizyczne często jest na początku zajęć w danym dniu), pozwala też wyrobić „prawidłowe” nawyki higieniczne na całe życie co odczuwamy potem bardzo boleśnie w naszym kraju.  
Wojciech

1. Wyprowadzić religię ze szkół, a odzyskane pieniądze przeznaczyć na zajęcia pozalekcyjne, kółka zainteresowań, zajęcia logopedyczne, itp. Ocena z przedmiotu nieobowiązkowego nie może liczyć się do średniej.

2. Miesiąc wakacji zimą, miesiąc wakacji latem. Nie trzeba będzie przez miesiąc zimowy zużywać tak dużo energii elektr., ogrzewać pomieszczeń.

3. Niech nauczyciel klas I-III, będzie wychowawcą tych samych uczniów w klasach IV-VI - oczywiście wychowawcą, nie nauczycielem. Zapobiegnie to kłopotom wychowawczym, jakie uczniowie zaczynają stwarzać po rozstaniu z pierwszym nauczycielem, który zna ich doskonale.

4. Przywrócić oceny cyfrowe w nauczaniu początkowym. Ocena opisowa nie sprawdza się. Rodzice muszą mieć jasny, konkretny obraz postępów dziecka, a dziecko niech cieszy się z piątek.

5. Dać szkole możliwość kierowania uczniów sprawiających trudności wychowawcze oraz mających trudności w nauce -na badania pedagogiczne i psychologiczne bez zgody rodziców.

6. Podnieść nauczycielom pensje żeby nie byli tacy sfrustrowani i mogli normalnie żyć.

7. Wprowadzić tygodniowe prace domowe.

8. Okroić program nauczania z j.polskiego i historii. Zmniejszyć liczbę obowiązkowych lektur. Zwiększyć częstotliwość samodzielnych wypowiedzi pisemnych i ustnych na tematy interesujące dzieci i młodzież.

9. Wprowadzić obowiązek organizowania przez szkoły GIEŁDY PODRĘCZNIKÓW w tygodniu poprzedzającym zakończenie roku szkolnego. Uczniowie będą mogli kupić tanio podręczniki.

10. W klasie powinno być nie więcej niż 20 uczniów , podniesie to jakość i efektywność nauczania  
vorsz  


Kontrola pracy nauczycieli, sprawdzanie powiązań. W szkołach są "klany", dyrektor jest mało władny, ponieważ przy wyborze dyrektora głosy liczą się również nauczycieli. Nauczyciele latami są w jednej szkole. Jeden nauczyciel nauczy inny nie. Jeśli uczniowie nie otrzymywaliby odpowiednich ocen z danego przedmiotu, nauczyciel powinien być zwolniony. (…) Nauczyciele zaniedbujący młodzież powinni odchodzić z hukiem, ponieważ stracony czas i zmarnowane lata dla ucznia tez coś  znaczą.

W szkole dochodzi do sytuacji, w których rodzice nie mają nic do powiedzenia. Nauczyciele są do tego stopnia "ważni" że nie usiądą z rodzicami, uważają ich za niedouczonych, nie współpracują razem. Po wywiadówce wszyscy uciekają ze szkoły. Ten  rodzic, który  dyskutuje lub chce coś zmienić, podpowiedzieć, uchodzi za niedobrego, a wszystko odbija się na jej dziecku.

Dzieci spędzają w szkole bardzo dużo czasu. (...) Z rodzicami są zaledwie parę godzin. Z rodziną jest się niewiele, a cały wpływ na wychowanie ma szkoła.
Podręczniki są niedostosowane do zajęć lekcyjnych. Po co nauczyciele tracą czas na  dyktowanie tego co jest w książce do zeszytu. Po co te zeszyty???? W książkach jest za bardzo obszernie opracowany materiał. Dzieci się tylko zniechęcają. (…) Wiadomości powinny być zwięzłe i  jak najprostsze, ujęte dla dzieci w ich języku, w ich terminologii. Dziecko musi co chwilę sięgać do słownika i czytać co oznacza dane słowo. Dzieci młodsze nie mają tak rozbudowanej terminologii. Wszyscy wiemy, że nikt nie będzie czytał w gazecie artykułu który ma, np. 5 stron. Sama wielkość nas odstrasza.
Nauczyciele powinni się zastanowić jak współpracować z uczniami, z młodszym rodzajem ludzkim. Szkoła  to nie szablon, nauczyciel musi wiedzieć, że odpowiada za tysiące ludzkich istnień i od niego zależy czy nauczy na prawych obywateli czy nie.  (…)
Jagoda  

Dzieci chcą się uczyć!

Błędna jest opinia, że z punktu widzenia młodzieży najlepiej by było, gdyby szkoła w ogóle nie istniała. Uczniowie chcą być jednak traktowani jak partnerzy i pełnoprawni członkowie dyskusji.
Wśród uwag od uczniów najczęściej przewija się temat matur (a w szczególności nieszczęsnej, obowiązkowej matematyki), zbyt dużego przeładowania programu szczegółami do wyuczenia i zbyt dużą liczbą godzin lekcyjnych. Szczególnie niepopularne są testy, uczniowie słusznie zauważają, że mają one na celu "odmóżdżanie" - ścisłe trzymanie się klucza zabija myślenie i indywidualność. Co ciekawe, młodzież podkreśla, że nauczyciele są słabo opłacani i że należy to zmienić, choć z drugiej strony doskonale widzi, że sporo pedagogów nie ma, nie tylko wystarczającego przygotowania teoretycznego, ale też praktycznego - nie potrafią pracować z młodzieżą.

Bardzo cieszy, że uczniowie skarżą się na nierealizowanie programu historii – narzekają, że pomija się historię współczesną, a za mało skupia się na historii Polski. Widać, że młodzi ludzie chcą poznać swoje korzenie, a szkoła im tego nie ułatwia. Mierzi ich też zbyt duża ilość zajęć domowych. Postulują też zmiany, które nie dotyczą samego programu – lepszy monitoring w szkołach, dłuższe przerwy środku dnia (skoro lekcji jest tyle, trzeba też odpocząć).

Uważam, że przedmiotów jest w sam raz. Nie można mieć też za mało, bo wtedy nie wynosiłoby się żadnej wiedzy ze szkoły. Jednak w wielu przypadkach materiał jest zbyt szczegółowy. Trzeba jasno podzielić co jest podstawą, co jest rozszerzeniem, a nie każdy nauczyciel robi co chce. I wtedy zależnie od profilu klasy (w szkołach średnich) realizowany będzie materiał podstawowy lub rozszerzony z danego przedmiotu. Bo bez sensu jest marnowanie czasu ucznia na naukę czegoś, co jest mu niepotrzebne.

Trzeba zrobić porządek z podręcznikami, w których jest mnóstwo błędów i układ zupełnie nie zgadza się z tym, co jest po kolei w materiale, dlatego trzeba skakać po tych książkach. Jeden temat na str. 20 drugi na 120 i miej tu cierpliwość.

Lepszy rozkład lektur z polskiego. Nie może być tak, że w jednym roku są trzy lektury, a w drugim 15, bo niemożliwym jest przeczytanie ich wszystkich w tak krótkim czasie. I przez to kręci się wszystko związane ze streszczeniami, ściągami itd.
Licealista


Bardzo się cieszę, że w końcu znalazłam adres, pod który mogę wysłać swoje uwagi na temat polskiej oświaty. Sama jestem uczennicą II klasy liceum ogólnokształcącego i z przykrością muszę stwierdzić, że polska oświata wcale nie jest na tak dobrym poziomie jak niejednokrotnie można było przeczytać w prasie i Internecie. Przede wszystkim w szkołach ponadgimnazjalnych jest za dużo godzin tygodniowo. 9 a czasami nawet więcej godzin lekcyjnych dziennie jest dla ucznia bardzo męczące. Chcąc pokazać problem przedstawię swój rozkład dnia w roku szkolnym:

   1. Rano wstaję o godz. 5:35, gdyż autobus do szkoły mam o 6:40,
   2. Lekcje rozpoczynam o godz. 8:00 a jeżeli mam na później o godz. 8:50,
   3. Mam zwykle 8 albo 9 lekcji i często są tak dobrane, że są same ścisłe lub huumanistyczne, żadnych "luźniejszych".

   4. Ponieważ mam od swego domu do szkoły odległość 40 km muszę poświęcić dziennie na jazdę autobusami ponad 2 godz., do domu wracam od razu po szkole i jest to godz. 17:15.

   5. Zjem obiad i 15 min poświęcam na odpoczynek, ok. godz. 18:00 zaczynam naukę (i tu jest problem - mając na drugi dzień te same przedmioty co w dniu obecnym, muszę nie tylko z nich nie tylko zrobić pracę domową ale także opanować przerobiony materiał). Na lekcjach bardzo dużo materiału się przerabia, więc licząc, że na drugi dzień mam 4 te same przedmioty co w dniu dzisiejszym to na odrobienie lekcji potrzebuję ok. 2 godz. Więc mamy już godz. 20:00, a na naukę z 4 przedmiotów potrzebuję ok. 5 godz. Tzn., że powinnam iść spać o 1:00 w nocy???????? A na drugi dzień ponownie wstać o 5:35? Nie wspomniałam jeszcze o innych przedmiotach, które są w następnym dniu... Niestety mój organizm w ciągu 10 miesięcy takiego wysiłku i psychicznego i fizycznego nie może znieść...

Przykre jest to, że nauczyciele nie rozumieją tego, iż uczniowie faktycznie nie mają czasu na to aby zrobić zadanie i dlatego odpisują. (…) Nie wspomniałam jeszcze o popołudniowym systemie nauczanie, gdzie uczniowie przyjeżdżają do szkoły o godz. 13 a wychodzą po 18... BEZ KOMENTARZA... a kiedy uczeń ma czas na odpoczynek i swoje hobby, które nie zawsze może rozwijać w szkole????  Ludzie!!! Zastanówcie się czy do polskich szkół chodzą ludzie czy roboty!!! (…)
Dorota


Uważam, że powinien być monitoring w każdej klasie dla zwiększenia bezpieczeństwa (Tak naprawdę kamery są na korytarzach, a w mojej szkole niejednokrotnie dochodziło do jakiegoś pobicia w klasie, gdzie kamery już nie ma).(…) Nauczyciele powinni mieć większe wynagrodzenie i powinni pracować mniejszą ilość godzin (wiadomo, zmęczony nauczyciel to zły nauczyciel).
Powinna być jedna przerwa, która wynosi 30 min. (można wtedy spokojnie i bez pośpiechu zjeść, skorzystać z toalety, kupić coś w szkolnym sklepiku). Reszta przerw po 10 minut.

Szkoła powinna uczyć nas tolerancji dla innych religii, kultury, orientacji seksualnych, koloru skóry,innego pochodzenia. Powinien być ktoś, kto doradzi nam w 2 klasie LO albo w 3 Technikum, jakie wybrać przedmioty na maturę żeby ją zdać i dostać się na wymarzone studia. Kto doradzi jak uczelnia była by dla danej osoby najlepsza.
 
hugo88  

Paradoksalna matura. Temat rzeka. Jak mogą istnieć błędy w arkuszach maturalnych?! Dlaczego nie zawierają one pytań odwołujących się do wiedzy zdobytej w szkole? Jak mogą się pojawiać błędy w ocenianiu?!
Dlaczego na wypracowaniu z języka polskiego trzeba realizować jakieś punkty? Wypracowanie które nas ogranicza. Brawo, o to właśnie chodzi - ograniczyć nas. Wypracowanie w starej maturze dawało większą swobodę. Tu musisz domyślić się jakie kropki dał ktoś kto układał i czy akurat je zrealizujesz. Paranoja. Błędów jest więcej, ale aż wściekłość mnie bierze gdy to piszę.
 
Maturzystka  


Tak na prawdę główną wadą systemu edukacji w Polsce są nauczyciele, którzy nie potrafią zainteresować ucznia przedmiotem, nawet tym, który jest w danym profilu rozszerzony, więc w jakimś stopniu z pewnością interesuje uczniów. Odnoszę wrażenie, że nie zależy im na tym, żeby czegokolwiek nauczyć młodsze pokolenie, liczy się tylko, że "odbębnią" swoje i pojadą do domu. Bo czy zdanie "takiej bandy idiotów to ja w życiu nie widziałam, z wami nie ma sensu w ogóle pracować" może kogokolwiek zachęcić do nauki? Przecież ci wszyscy "idioci" idą do szkoły, żeby się czegoś nauczyć, bo skoro i tak będę siedziała w tej ławce te 45 minut, to co mi szkodzi?  D.


W szkole przeszkadza mi materiał, który przerabiamy, jest go po prostu za dużo. Dlaczego my mamy uczyć się o konstytucji Stanów Zjednoczonych, skoro Amerykanie nie wiedzą nawet gdzie leży Polska. Powinniśmy uczyć się o historii naszego kraju, o Wielkich Polakach. Historia Polski zazwyczaj w książkach jest na końcu. I nigdy nie przerobi się tego materiału do końca. Przeszkadza mi także lekceważenie lekcji wychowania fizycznego. Skoro 95% osób na lekcji wych. fizycznego, nie potrafi wykonać najprostszych ćwiczeń. Już nie wspomnę tu o bieganiu. Kondycja młodzieży jest po prostu porażką. Wszyscy twierdzą, że nie przyda im się to w przyszłości. Ale to nie ja będę musiała w przyszłości co chwile się zatrzymywać, wchodząc po schodach.
Uczennica I klasy LO  


Dorośli nie przynoszą zadań domowych z miejsca pracy! Wracając do domu liczą na odpoczynek po ciężkim dniu, na to samo chcielibyśmy liczyć my, uczniowie...
Ewa
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26258
Rok szkolny 2008/2009, kalendarz, art.
« Odpowiedź #17 dnia: Wrzesień 01, 2008, 06:07:52 pm »
Rodzice zapłacą mandat za wagary swoich dzieci

Bardziej ryzykowne niż dotąd będzie wagarowanie - ostrzega "Rzeczpospolita". Rodzice starszych uczniów opuszczających lekcje muszą się liczyć z wizytą policji, a nawet karą pieniężną.

W życie weszła nowelizacja ustawy o systemie oświaty, która po raz pierwszy określa, co rozumiemy przez "niespełnianie obowiązku szkolnego lub nauki". Nowa definicja precyzuje, że jest to 50% nieusprawiedliwionych nieobecności w ciągu miesiąca. Wówczas szkoła informuje rodziców, a jeśli ci nie zareagują - ma prawo zwrócić się o pomoc do policji.


Rodzice, którzy wyjechali z dzieckiem za granicę i tam posyłają je do szkoły, muszą o tym do 30 września poinformować dyrektora szkoły
, w rejonie której dziecko jest zameldowane. To samo powinni zrobić rodzice dziecka, które chodzi do szkoły poza obwodem. W ten sposób MEN chce zapobiegać przedwczesnemu porzucaniu szkoły przez uczniów - pisze "Rzeczpospolita".
http://wiadomosci.wp.pl/kat,18032,title,Rodzice-zaplaca-mandat-za-wagary-swoich-dzieci,wid,10299424,wiadomosc.html
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Rok szkolny 2008/2009, kalendarz, art.
« Odpowiedź #18 dnia: Wrzesień 02, 2008, 02:55:54 pm »
Obowiązują od 1 września 2008 r.

Zmiany w rozporządzeniu w sprawie ramowych planów nauczania

(DzU nr 72, poz. 420) - zmienione 18 kwietnia rozporządzenie ministra edukacji narodowej w sprawie ramowych planów nauczania w szkołach publicznych
Dz.U. 2008 nr 72 poz. 420  Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 18 kwietnia 2008 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie ramowych planów nauczania w szkołach publicznych
w formacie pdf

Uwagi dotyczące ramowych planów nauczania w szkołach publicznych


Zostało opublikowane:
Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 18 kwietnia 2008 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie ramowych planów nauczania w szkołach publicznych (Dz. U. Nr 72 poz. 420).
Dzień publikacji – 29 kwietnia 2008 r.
Data wejścia w życie – 1 września 2008 r.
Dokonano zmian w załącznikach do rozporządzenia.
Nie obowiązują załączniki Nr 14 – 17, 19 – 22, 25 – 27, 29 – 34, 36 i 37.
Dostosowując przepisy rozporządzenia do obowiązującego prawa usunięto
z rozporządzenia zapisy dotyczące zajęć fakultatywnych (§ 2 ust. 1 pkt 1, § 6 ust. 7) oraz szkół ponadpodstawowych dla młodzieży (§ 1 pkt 4).
Możliwość zwiększenia przez organ prowadzący liczby godzin zajęć edukacyjnych w szkołach w zakładach poprawczych i schroniskach dla nieletnich o 6 do 12 godzin; poprzednio od 6 do 10 godzin (§ 2 ust. 3).
Poszerzono możliwość dysponowania przez dyrektora godzinami dodatkowo na realizację zajęć z języka regionalnego (§ 2 ust. 5 pkt 2) oraz nauczanie historii i geografii  w języku regionalnym (§ 2 ust. 5 pkt 5).
Obowiązkowy udział uczniów w dodatkowych zajęciach edukacyjnych wprowadzonych z godzin do dyspozycji dyrektora szkoły (§ 2 ust. 6).

Możliwość przedłużania okresu nauki dla uczniów niepełnosprawnych oraz uczniów w zakładach poprawczych i schroniskach dla nieletnich. Decyzję podejmuje dyrektor szkoły w uzgodnieniu z rodzicami ucznia. Decyzja jest poprzedzona szczegółową analizą osiągnięć edukacyjnych ucznia dokonaną przez radę pedagogiczną (§ 3 ust. 7).
Uchylono przepis o tworzeniu zerowego etapu edukacyjnego dla uczniów szkół podstawowych specjalnych, którzy nie byli objęci wychowaniem przedszkolnym (§ 3 ust. 6). W związku z tym zmieniono ramowy plan nauczania dla szkoły podstawowej specjalnej (zał. Nr 2).
Uchylono w § 3 ust. 11  oraz zapis o szkołach zasadniczych w ust. 8 ze względu na nieaktualność przepisu.
W § 4 uwzględniono zmiany dotyczące języka regionalnego, nieaktualność zapisów dotyczących szkół ponadpodstawowych oraz uporządkowano zapis tego paragrafu. Liczby godzin na zajęcia objęte tym przepisem nie uległy zmianie.
Doprecyzowano sprawy nauczania dwujęzycznego w zakresie obowiązkowych zajęć z języka polskiego oraz części historii Polski i części geografii (§ 5 ust. 2).
Z obowiązkowego podziału na grupy z niektórych obowiązkowych zajęć edukacyjnych, w tym nauczania języków obcych, wyłączono klasy I – III szkoły podstawowej (§ 6).

Przy podziale na grupy z obowiązkowych zajęć edukacyjnych z języków obcych należy uwzględniać przede wszystkim stopień znajomości języka obcego (§ 6 ust. 1 pkt 2), z zastrzeżeniem dla szkół i oddziałów specjalnych i szkół i oddziałów integracyjnych (§ 6 ust.4).

W załączniku nr 1 do rozporządzenia (ramowy plan nauczania dla szkoły podstawowej) z godzin do dyspozycji dyrektora w I etapie edukacyjnym (klasy I – III) przeniesiono 6 godzin do kształcenia na nauczanie języka obcego nowożytnego oraz w II etapie edukacyjnym (klasy IV – VI) nie ma obowiązkowych zajęć sztuka.

WNIOSKI, UWAGI
1.Należy poinformować uczniów o obowiązkowym uczestnictwie w dodatkowych zajęciach edukacyjnych wyznaczonych z godzin do dyspozycji dyrektora. Zajęcia te są oceniane, co prawda ocena nie ma wpływu na promocję, jednakże roczna ocena klasyfikacyjna z tych zajęć, podobnie jak ocena z religii – zgodnie z § 20 ust. 4a oraz § 22 ust. 2arozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 30 kwietnia 2007 r. w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych (Dz. U. Nr 83, poz. 562 ze zmianami), jest brana pod uwagę przy obliczaniu średniej ocen z rocznych zajęć edukacyjnych.
2. Nie dokonuje się obowiązkowego podziału na grupy z języka obcego nowożytnego w nauczaniu zintegrowanym szkoły podstawowej.

Podział jest możliwy przy zwiększonej liczbie godzin na te zajęcia przez organ prowadzący bądź z godzin do dyspozycji dyrektora szkoły.

3. Przy podziale na grupy z języka obcego należy uwzględniać przede wszystkim stopień znajomości języka obcego. Kryterium znajomości języka jest praktycznie podstawowym warunkiem podziału na grupy.

4. Nowy ramowy plan nauczania w nauczaniu zintegrowanym obowiązuje od klasy I roku szkolnego 2008/2009. Równocześnie zwiększono liczbę godzin kształcenia zintegrowanego z przeznaczeniem na naukę języka obcego nowożytnego; w przypadku klasy II o 4 godziny (2 godziny w klasie II i  2 godziny w klasie III) a w przypadku klasy III o 2 godziny (§ 2 rozporządzenia wymienionego na wstępie).

5.Od 1 września 2008 r. w szkole podstawowej nie realizuje się bloku przedmiotowego „sztuka”, w ramach którego prowadzone byłyby zajęcia z muzyki i plastyki.

Janusz Szklarczyk
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Rok szkolny 2008/2009, kalendarz, art.
« Odpowiedź #19 dnia: Wrzesień 03, 2008, 02:03:58 pm »
Czego (nie) uczą polskie szkoły?

W polskich szkołach źle przygotowuje się młodych ludzi do wejścia na rynek pracy - mówi opublikowany we wtorek raport pt. "Czego (nie) uczą polskie szkoły?".

Raport przygotowała fundacja Forum Obywatelskiego Rozwoju we współpracy z Fundacją im. Friedricha Eberta.

W rozmowie z PAP wicedyrektor Działu Analitycznego FOR Wiktor Wojciechowski powiedział, że "absolwentom brakuje przede wszystkim wiedzy praktycznej, która obecnie jest dużym atutem na rynku pracy".

Jak dodał, atrakcyjnym kandydatem na rynku pracy z punktu widzenia pracodawcy jest nie ten, który dużo wie, ale ten, który dużo potrafi.

Według współautorki raportu prof. dr hab. Urszuli Sztanderskiej z Wydziału Ekonomii Uniwersytetu Warszawskiego, w polskich szkołach nauczyciele nie tylko za mało uczą praktycznych umiejętności, ale często uczą ich źle.

"Badania pokazują, że zajęcia praktyczne w szkołach średnich nie poprawiają stopnia zatrudnienia absolwentów" - powiedziała profesor i dodała, że uczniowi, który samodzielnie podejmuje praktykę czy staż zdecydowanie łatwiej znaleźć pracę.

Ważną propozycją przedstawioną przez FOR jest to, aby do kryteriów oceny pracy szkół wprowadzić ocenę sytuacji ich absolwentów na rynku pracy. "Państwo powinno uruchomić stały system monitoringu sytuacji zawodowej absolwentów" - czytamy w raporcie. Zdaniem jego autorów, bez takich badań uczniowie w trakcie wyboru kierunku kształcenia podejmują decyzje jedynie na podstawie przypadkowych informacji.

Wadą obecnego systemu jest m.in. to, że kuratoria nie mają kompetencji, aby oceniać jakość edukacji w szkołach.

Postulujemy, aby jednym z kryterium tej oceny był los absolwentów poszczególnych szkół na rynku pracy" - powiedział Wojciechowski.

Ważne jest, aby w szkołach zawodowych na różnych poziomach uczyli praktycy specjaliści. Tymczasem, jak powiedziała Sztanderska, utrudnieniem są bariery administracyjne, które specjalistom bez przygotowania pedagogicznego uniemożliwiają prowadzenie zajęć praktycznych w szkołach.

Jeżeli ktoś jest np. specjalistą w budownictwie, a nie ma ukończonego przygotowania pedagogicznego, to w świetle obowiązujących przepisów nie może uczyć w szkole. "Wysokie wymagania dotyczące umiejętności pedagogicznych stawia się osobom, które mogłyby bez nich uczyć najnowocześniejszych, praktycznych umiejętności" - powiedziała Sztanderska.

W raporcie można również przeczytać, że podniesienie jakości kształcenia wymaga wzmocnienia konkurencji między uczelniami.
Zdaniem autorów raportu, należy także wprowadzić powszechną odpłatność za kształcenie powyżej szkoły średniej i powszechny dostęp do systemu refinansowania kosztów kształcenia.

Jak w raporcie napisali ekonomiści, "obecny system tworzy niczym nie uzasadnione rozpiętości w dostępie do kształcenia. Za naukę w większości płacą mniej zamożni i mniej przygotowani do edukacji. Nie płacą bogatsi i lepiej przygotowani".

FOR to organizacja pozarządowa, która powstała w 2007 roku z inicjatywy prof. Leszka Balcerowicza.

Jej celem ma być podniesienie poziomu debaty publicznej w Polsce.
FOR skupia ludzi, którym zależy na lepszej demokracji oraz na wzmocnieniu fundamentów państwa prawa i rozwoju.

Fundacja im. Friedricha Eberta jest prywatną niemiecką instytucją o charakterze publicznym. Działa na rzecz podstawowych wartości demokracji społecznej i gospodarki rynkowej. Założona została w Berlinie w roku 1925 na mocy zapisu testamentowego Friedricha Eberta, pierwszego prezydenta Niemiec po ustanowieniu Republiki Weimarskiej.

Źródło: PAP, 2008-09-02
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Rok szkolny 2008/2009, kalendarz, art.
« Odpowiedź #20 dnia: Wrzesień 11, 2008, 11:50:19 am »
MEN ufunduje korepetycje

 
Renata Czeladko 11-09-2008

Pomysł resortu edukacji. W planach zajęć pojawią się obowiązkowe lekcje uzupełniające z matematyki i języka polskiego – dowiedziała się „Rz”. Ministerstwo chce wyrównać szanse i walczyć z plagą korepetycji.

– Uczniowie szkół podstawowych będą mieli „państwowe korepetycje” – mówi „Rz” prof. Zbigniew Marciniak, wiceminister edukacji. – Będą to obowiązkowe godziny zajęć uzupełniających z dwóch głównych szkolnych przedmiotów: matematyki i języka polskiego – wyjaśnia wiceminister.

Na tych godzinach słabsi uczniowie pod okiem nauczyciela będą nadrabiali zaległości, a ci, którzy nie mają problemów z nauką, rozwiązywali dodatkowe ćwiczenia. – Nie wykluczamy możliwości podziału klas na grupy. Chcemy jednak, by zajęcia mieli wszyscy uczniowie – dodaje wiceminister. Lekcje uzupełniające z matematyki i polskiego znajdą się w tzw. ramówce, czyli rozpisce godzin zajęć szkolnych.

Objęci nimi będą uczniowie klas IV – VI. MEN właśnie kończy prace nad nowym rozkładem zajęć, który wejdzie do szkół wraz z reformą oświaty w 2009 roku.

W ten sposób resort chce wyrównywać szanse edukacyjne i podjąć walkę z szerzącym się zjawiskiem korepetycji. – Niestety, rodzice posyłają dzieci na korepetycje, bo mają poczucie, że szkoła nie odpowiada ich oczekiwaniom co do wykształcenia dzieci. Chcemy to zmienić – mówi wiceminister. Dodaje, że prowadzone teraz zajęcia wyrównawcze nie sprawdzają się. Są po lekcjach i uczniowie traktują je jako karę. – Wolą pobiec na boisko albo pójść po szkole do centrum handlowego, zamiast korzystać z darmowych zajęć wyrównawczych – przyznaje Renata Bohdanowicz, dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 1 we Wrocławiu. Pomysł MEN chwali, bo nie wszystkie dzieci mają w domu warunki do nauki.

Skorzystają też nauczyciele, którzy teraz w wielu szkołach zajęcia wyrównawcze prowadzą nieodpłatnie. Jednak eksperci przestrzegają. – Idea jest szlachetna, ale znając polskie realia, podzieli dzieci w klasie na lepsze i gorsze – mówi Anna Urbanowicz, była wiceminister edukacji, członek Rady Edukacji Narodowej. – Lepszym rozwiązaniem byłoby zwiększenie pensum nauczycieli o godziny, które powinni przeznaczyć na indywidualną pracę ze słabszymi uczniami. Co o korepetycjach MEN sądzą rodzice? – Córka ma wysoką średnią i wiele zajęć po lekcjach. Nie chciałbym, by spędzała jeszcze godzinę w szkole na matematyce czy polskim. Słabszym przydałyby się zajęcia sam na sam z nauczycielem – uważa Tomasz Wytrykowski z Warszawy.

Rzeczpospolita
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26258
Rok szkolny 2008/2009, kalendarz, art.
« Odpowiedź #21 dnia: Wrzesień 12, 2008, 07:10:53 am »
Rzecznik Praw obywatelskich o edukacji dzieci niewidomych

Resort edukacji nie dostarcza na czas podręcznikówMinisterstwo Edukacji, które kupuje podręczniki dla szkół uczących dzieci niewidome i słabowidzące, przekazuje je z opóźnieniem.


Rozpoczął się nowy rok szkolny, a uczniowie niewidomi i słabowidzący nie otrzymali jeszcze podręczników drukowanych w języku Braill'a. Podręczniki i książki pomocnicze do kształcenia specjalnego dla uczniów niewidomych, słabowidzących i niesłyszących są dofinansowywane z budżetu, a za ich zakup odpowiada minister edukacji narodowej.
Obowiązek ten wynika z art. 71d ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz.U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572 z późn. zm.).

W ramach tego dofinansowania resort edukacji powinien corocznie zaopatrywać szkoły uczące niewidomych i słabowidzących w podręczniki. W tym celu ministerstwo przeprowadza procedury przetargowe związane z ich drukiem i dystrybucją. Jak zauważa Janusz Kochanowski, rzecznik praw obywatelskich, resort co roku zbyt późno dostarcza jednak te podręczniki do szkół. Zastrzeżenia rzecznika potwierdza Krzysztof Waksperg, członek Stowarzyszenia Rodziców i Przyjaciół Dzieci Niewidomych i Słabowidzących Tęcza.

- Uczniowie niewidomi lub słabowidzący każdego roku szkolnego otrzymują podręczniki z Ministerstwa Edukacji z kilkumiesięcznym opóźnieniem - mówi.

Dodaje, że do tego czasu muszą oni uczyć się ze starych, często nieaktualnych książek. Według Małgorzaty Pacholec, dyrektora Polskiego Związku Niewidomych, niezrozumiałe jest, że resort edukacji, wiedząc o swoich obowiązkach i mając zagwarantowane pieniądze na ten cel, z takim opóźnieniem przekazuje podręczniki. Jej zdaniem nie wszystkich rodziców stać na zakup droższych podręczników niż podręczniki dla dzieci zdrowych. Często zdarza się, że dzieci te rozpoczynają rok szkolny bez książek.

Rzecznik wystąpił do ministra edukacji narodowej o udzielenie informacji o terminie dostarczenia środków dydaktycznych tym placówkom.

Autor: Artur Radwan

Źródło: GP

Artykuł z dnia: 2008-09-10
http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/35103,resort_edukacji_nie_dostarcza_na_czas_podrecznikow.html
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Rok szkolny 2008/2009, kalendarz, art.
« Odpowiedź #22 dnia: Wrzesień 13, 2008, 10:42:22 am »
Szkoły bez komórek i odtwarzaczy MP3

Olga Szpunar, G Kraków

Rozmawiasz przez komórkę na przerwie lub słuchasz MP3? Jeśli zostaniesz złapany, jedno i drugie wyląduje w sejfie. Coraz więcej szkół wpisuje do swoich statutów całkowity zakaz używania sprzętu elektronicznego na ich terenie. Rodzice nie wiedzą, że bez ich zgody nie mają takiego prawa.

Statut Gimnazjum nr 16 w Krakowie - w rozdziale "Obowiązki ucznia" czytamy, że na terenie szkoły nie może on używać telefonów komórkowych i innych urządzeń elektronicznych (np. odtwarzaczy MP3).

W przypadku, gdy nie dostosuje się do zalecenia, sprzęt ma mu prawo odebrać każdy pracownik szkoły i umieścić w szkolnym sejfie. Dalej czytamy o trybie odzyskania komórki lub MP3. Uczeń ma prawo sam odebrać sprzęt tylko wtedy, gdy złamie zakaz po raz pierwszy. Po kolejnym naruszeniu zakazu urządzenie może odebrać tylko rodzic.
Podobne zapisy widnieją w statucie krakowskiej podstawówki nr 85. Kierująca szkołą Barbara Nowak tak tłumaczy swoją decyzję: - Komórki są różne, jedna lepsza, druga gorsza. Nie pozwalam uczniom wyciągać ich na przerwach, żeby nie było zawiści i bójek. Dyrektorka krakowskiego Gimnazjum nr 16 Iwona Kapołka mówi wprost: - W telefonach są dyktafony, kamery wideo i aparaty fotograficzne. Nie chcę, żeby uczniowie nagrywali na nie moich nauczycieli.

Rozporządzenie ministra Giertycha

Szkoły uregulowały zasady używania komórek, bo zobowiązało ich do tego wydane w lutym 2007 roku rozporządzenie ówczesnego ministra edukacji Romana Giertycha. Tyle że te, które w swoich statutach wpisały całkowity zakaz używania telefonów, nie miały prawa tego robić jedynie na podstawie uchwały rady pedagogicznej.

- Z tym, że uczeń nie może rozmawiać przez komórkę na lekcji, nikt nie dyskutuje. Ale wprowadzenie do statutu zakazu całkowitego używania telefonów wymaga ustaleń z rodzicami i samorządem uczniowskim - przypomina Artur Dzigański, małopolski kurator oświaty. Tymczasem mało która szkoła konsultowała z rodzicami swoje decyzje.

- Pierwsze słyszę! - mówi pani Katarzyna, mama gimnazjalisty z Wieliczki. W szkole syna, który teraz poszedł do pierwszej klasy, też wprowadzono całkowity zakaz używania komórek. Pani Katarzyna do tej pory nie miała pojęcia, że ma w tej sprawie coś do powiedzenia.
- Kupiłam dziecku komórkę, by mieć z nim stały kontakt, by przekazać mu na przykład, że nie przyjadę po niego po lekcjach i żeby w związku z tym wsiadał w autobus. Nie widzę sensu dzwonienia w tej sprawie do szkolnego sekretariatu i czekania przy słuchawce, aż sekretarka odnajdzie Jasia na przerwie pośród setki goniących dzieci.

Tak samo myśli pani Iwona, matka ucznia SP nr 68. Na ostatnim zebraniu nauczyciele poprosili rodziców, by nie pozwalali swoim dzieciom nosić do szkoły telefonów. Nie zamierza spełnić tej prośby.

Można zaskarżyć statut

Rodzice są zgodni co do tego, że na lekcjach telefony powinny być wyłączone. Ale na przerwie większość chce mieć dzieci "w zasięgu". Obawy szkół, że uczniowie będą nagrywać na telefony nauczycieli, tak komentują: - Powinni się zachowywać w ten sposób, by nawet jak zostaną nagrani, nie było to dla nich powodem do wstydu - nie ma wątpliwości matka ucznia z gimnazjum w Wieliczce. Dodaje, że szkoła powinna się włączyć w wychowywanie dzieci nie poprzez zakazywanie, ale tłumaczenie, co można, a co nie.

O tym, że rozporządzenie wydane przez ministra Giertycha daje szkole jedynie możliwość ograniczenia korzystania przez uczniów z komórki, a nie wprowadzenia całkowitego zakazu jej używania, jeszcze w ubiegłym roku informowało Ministerstwo Edukacji.

Teraz, kiedy małopolski kurator powiedział wyraźnie, że bez zgody całej szkolnej społeczności o całkowitym zakazie nie może być mowy, rodzice mają prawo skarżyć statuty szkół, w których on obowiązuje, do kuratorium oświaty. To może uchylić statutowe postanowienia, jeśli uzna je za niesłuszne.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Rok szkolny 2008/2009, kalendarz, art.
« Odpowiedź #23 dnia: Wrzesień 14, 2008, 02:53:55 pm »
EPISKOPAT WYDAŁ ZALECENIA DLA NAUCZYCIELI

Ocena z religii za wiedzę, nie za wiarę

Ocena z religii nie będzie wystawiana za to, czy uczeń chodzi do kościoła, ale za jego wiedzę - zdecydowała Komisja Wychowania Katolickiego Episkopatu Polski. Pełnoletni uczeń będzie mógł sam zrezygnować z lekcji religii, a przed ukończeniem 18 lat - za zgodą rodziców.
Dokument "Zasady oceniania osiągnięć edukacyjnych z religii Rzymsko-Katolickiej w szkołach publicznych" został podpisany przez przewodniczącego Komisji Wychowania Katolickiego Episkopatu Polski, arcybiskupa Kazimierza Nycza. Obowiązuje on we wszystkich szkołach od 1 września.

Liczy się wiedza

Nauczyciele religii na początku każdego roku szkolnego będą informować uczniów oraz o wymaganiach niezbędnych do uzyskania konkretnych ocen. W dokumencie jest jasno napisane, że ocenianiu "nie podlegają praktyki religijne, tylko wiedza religijna".

W dokumencie podkreślono, że ocena roczna z religii nie ma wpływu na promocję do następnej klasy, ani na ukończenie szkoły.

Stopień pojawi się na świadectwie ukończenia szkoły. Będzie to ocena uzyskana w najwyższej klasie.

Pełnoletni uczeń w każdej chwili będzie mógł zrezygnować z chodzenia na religię. Jeśli jest niepełnoletni, niezbędna mu będzie zgoda rodziców.

maki/pra
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26258
Odp: Rok szkolny 2008/2009, kalendarz, art.
« Odpowiedź #24 dnia: Maj 04, 2009, 08:03:58 am »
280 zł na podręczniki

Dziecko pochodzące z ubogiej rodziny otrzyma od 150 do prawie 300 zł dofinansowania do zakupów podręczników.



ZMIANA PRAWA
[/u]

Na wczorajszym posiedzeniu Rada Ministrów przyjęła uchwałę w sprawie rządowego programu pomocy uczniom w 2009 roku – Wyprawka szkolna oraz projekt rozporządzenia określającego szczegółowe warunki udzielania pomocy finansowej uczniom na zakup podręczników.

Zgodnie z rozporządzeniem dofinansowanie do zakupu podręczników obejmie uczniów rozpoczynających naukę w roku szkolnym 2009/2010 w klasach I–III szkoły podstawowej, w I klasie gimnazjum oraz w szkołach artystycznych. Z programu ma skorzystać około 550 tys. uczniów. Na ten cel rząd ma przeznaczyć w tym roku 104 mln zł.

Taką pomoc otrzymają uczniowie z rodzin spełniających kryterium dochodowe określone w art. 8 ust. 1 pkt 2 ustawy z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz.U. nr 115, poz. 728). Wynosi ono 351 zł w przeliczeniu na osobę w rodzinie. W szczególnych przypadkach dofinansowanie do zakupu podręczników dostaną uczniowie z rodzin przekraczających to kryterium. Jednak liczba uczniów, którym zostanie udzielona pomoc w tym trybie, nie może przekroczyć w danej gminie 10 proc. ogólnej liczby uczniów uprawnionych do tego wsparcia. Wniosek o dofinansowanie będzie można złożyć do dyrektora szkoły, do której uczeń będzie uczęszczał w roku szkolnym 2009/2010.

Zwrot kosztów zakupu podręczników wyniesie 150 zł dla ucznia I i II klasy szkoły podstawowej oraz dla ucznia klasy I i II ogólnokształcącej szkoły muzycznej I stopnia. 30 zł więcej otrzyma uczeń III klasy szkoły podstawowej i III klasy ogólnokształcącej szkoły muzycznej I stopnia. Najwięcej, 280 zł, otrzyma uczeń I klasy gimnazjum i I klasy ogólnokształcącej szkoły muzycznej II stopnia oraz I klasy ogólnokształcącej szkoły sztuk pięknych.

Źródło: GP

Artykuł z dnia: 2009-04-28, ostatnia aktualizacja: 2009-04-28 09:48
Autor: Michalina Topolewska
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26258
Odp: Rok szkolny 2008/2009, kalendarz, art.
« Odpowiedź #25 dnia: Maj 26, 2009, 09:18:03 am »
Zasady prowadzenia lekcji WF w szkołach zostaną zmienione

Zmienione zostaną zasady prowadzenia lekcji wychowania fizycznego w szkołach, a dotychczasowe przysposobienie obronne zastąpi edukacja dla bezpieczeństwa - zdecydował w piątek Sejm przyjmując poprawki Senatu do nowelizacji ustaw: o powszechnym obowiązku obronnym oraz o kulturze fizycznej.

Senat zaproponował dwie poprawki; jedną porządkującą i jedną doprecyzowującą zapisy nowelizacji ustaw.

Zgodnie z nowelizacją dotychczasowy przedmiot szkolny "przysposobienie obronne", realizowany w szkołach ponadgimnazjalnych, zostanie od roku szkolnego 2012-2013 zastąpiony przedmiotem "edukacja dla bezpieczeństwa". W gimnazjach zaś od września 2009 r. przedmiot "edukacja dla bezpieczeństwa" zastąpi dotychczasową ścieżkę edukacyjną "edukacja obronna".

Zmienione zostaną też zasady prowadzenia lekcji wychowania fizycznego. Uczniowie szkół podstawowych i gimnazjów w ramach czterech godzin WF w tygodniu będą mieli dwie wspólne lekcje z zajęciami takimi samymi dla wszystkich w klasie i dwie lekcje, podczas których będą mogli ćwiczyć zgodnie ze swoimi zainteresowaniami oraz możliwościami szkoły.

Chodzi np. o lekcje tańca, gry w tenisa, judo, koszykówki itp. W szkołach ponadgimnazjalnych zajęcia do wyboru odbywać się będą na dwóch godzinach WF z trzech obowiązkowych. Ministerstwo Edukacji Narodowej chce poprzez zmianę sposobu prowadzenia zajęć WF zachęcić uczniów do większej aktywności fizycznej i liczniejszego niż obecnie czynnego udziału w lekcjach.

Zmiana ustaw: o powszechnym obowiązku obronnym oraz o kulturze fizycznej była konieczna, by nie doszło do niezgodności z mającym wejść w życie od 1 września br. rozporządzeniem ministra edukacji w sprawie podstaw programowych nauczania poszczególnych przedmiotów w szkole. Rozporządzenie to - wydane na podstawie ustawy o systemie oświaty - zawiera zapisy określające, jaki zakres wiedzy i umiejętności musi opanować uczeń na danym etapie nauki.

Nowelizacja ustaw trafi teraz do prezydenta.

Źródło: PAP

Artykuł z dnia: 2009-05-22
http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/319807,zasady_prowadzenia_lekcji_wf_w_szkolach_zostana_zmienione.html
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26258
Odp: Rok szkolny 2008/2009, kalendarz, art.
« Odpowiedź #26 dnia: Czerwiec 26, 2009, 12:34:46 am »
Seksedukacja z błędami
Izabela Filc Redlińska 25-06-2009
Nauczyciele czerwienią się ze wstydu, a uczniowie czują się zażenowani – tak wyglądają lekcje w polskich szkołach

Cytuj
JAK SIĘ ZMIENI EDUKACJA SEKSUALNA PO WAKACJACH

Rodzice, którzy nie będą chcieli, by ich dzieci uczestniczyły w zajęciach z wychowania do życia w rodzinie, będą musieli dostarczyć odmowę na piśmie. Do tej pory w ten sposób wyrażali zgodę na udział dziecka w zajęciach, w ramach których najczęściej prowadzona jest w Polsce edukacja seksualna. W gimnazjum pojawi się oddzielny przedmiot wychowanie do życia w rodzinie. Dotychczas edukacja seksualna była prowadzona w ramach wiedzy o społeczeństwie. Niestety, zmiany nie szykują się w liceach, gdzie – jak wynika z raportu – jest najmniej podobnych zajęć. Na podstawie lektury listów od nastolatków Ponton apeluje, by edukacja seksualna była neutralna światopoglądowo, rzetelna, prowadzona przez kompetentnych nauczycieli w trakcie normalnych godzin lekcyjnych.
http://www.rp.pl/artykul/9129,325288_Seksedukacja_z_bledami_.html
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Odp: Rok szkolny 2008,2009,10 kalendarz, art.
« Odpowiedź #27 dnia: Sierpień 29, 2009, 12:07:34 am »
Rodzic nie musi płacić składki na ubezpieczenie następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW)

Może nie chcieć, by jego dziecko było ubezpieczone w firmie, którą wybrała szkoła. Bo na przykład sam wyszukał znacznie korzystniejszą ofertę albo towarzystwo, w którym ma inne polisy, zaproponowało zniżkę. Woli więc wykupić ubezpieczenie samodzielnie.

Najczęściej jednak informacja o składce przekazywana przez nauczyciela jest traktowana jako polecenie, z którym się nie dyskutuje. Rodzice nie dociekają więc, za co płacą. Dopiero gdy dziecko ulegnie wypadkowi, a towarzystwo nie wypłaci odszkodowania albo będzie ono według rodzica za niskie, rozpoczyna się sprawdzanie, jaką ochronę faktycznie zapewnia polisa. Wszystko to jest podane w ogólnych warunkach ubezpieczenia. Ale najlepiej przeczytać je wnikliwie przed wpłaceniem pieniędzy, a nie po wypadku.
...wiecej w w/w linku
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Odp: Rok szkolny 2008/2009, kalendarz, art.
« Odpowiedź #28 dnia: Sierpień 30, 2009, 10:03:55 pm »
Uczniów (i nauczycieli) czekają spore zmiany

NAJWAŻNIEJSZE ZMIANY W NOWYM ROKU SZKOLNYM

Sześciolatki w szkołach podstawowych, obowiązkowa matematyka na pisemnej maturze, lekcje drugiego języka obcego w gimnazjach i nowa podstawa programowa nauczania - to tylko niektóre z nowości, które czekają na uczniów i nauczycieli w nowym roku szkolnym.
Rok szkolny 2009/2010 to początek reformy w szkołach.

Od 1 września w przedszkolach, I klasach szkół podstawowych i I klasach gimnazjów obowiązywać będzie nowa podstawa programowa nauczania. W podstawie tej określone są cele i treści nauczania, umiejętności uczniów oraz zadania wychowawcze szkoły, które są uwzględniane potem odpowiednio w programach nauczania. Jest ona też bazą do pisania podręczników szkolnych.... więcej w linku
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26258
Odp: Rok szkolny 2008/2009, kalendarz, art.
« Odpowiedź #29 dnia: Wrzesień 01, 2009, 09:12:27 am »
Dzieci nauczą się jak udzielać pierwszej pomocy

Nauczyciele prowadzący zajęcia z zakresu udzielania pierwszej pomocy medycznej będą musieli co pięć lat odnawiać swoje uprawnienia.


Już od września szkoły mają obowiązek zorganizowania zajęć z zakresu udzielania pierwszej pomocy medycznej. Mogą je prowadzić zarówno ratownicy, jak i lekarze i pielęgniarki, którzy pracują w systemie ratownictwa. Od przyszłego roku takie lekcje będą mogli prowadzić również odpowiednio przeszkoleni nauczyciele.

Rozporządzenie ministra zdrowia z 26 sierpnia 2009 r. w sprawie przygotowania nauczycieli do prowadzenia zajęć edukacyjnych w zakresie udzielania pierwszej pomocy (Dz.U. nr 139, poz. 1132) określa zasady i warunki uzyskiwania przez nich niezbędnych kwalifikacji. Zgodnie z rozporządzeniem, które zaczyna dzisiaj obowiązywać, nauczyciele zainteresowani prowadzeniem takich zajęć będą musieli ukończyć specjalny kurs, zdać egzamin i uzyskać specjalne zaświadczenie potwierdzające ich umiejętności w tym zakresie. W związku z tym, że co pięć lat zmieniają się wytyczne Europejskiej Rady Resuscytacji, zaświadczenie będzie zachowywało swoją ważność tylko przez ten czas.

Źródło: GP

Artykuł z dnia: 2009-09-01
źródło
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Odp: Rok szkolny 2008/2009, kalendarz, art.
« Odpowiedź #30 dnia: Wrzesień 01, 2009, 05:30:35 pm »
Jesteś uczniem i z niechęcią myślisz o rozpoczynającym się dziś roku szkolnym? Nie tylko ty. Co czwarty nauczyciel wraca do szkoły z rozpaczą, a co dziesiąty boi się, czy poradzi sobie z programową reformą.
Całość: Nauczyciele idą do szkoły z rozpaczą

....Internetową sondę "Nauczycielu, w jakim nastroju zaczniesz nowy rok szkolny?" przeprowadził tygodnik "Głos Nauczycielski". Jakub Rzekanowski, redaktor naczelny pisma, tłumaczy: - Ten rok niesie ze sobą wiele zmian: sześciolatki w pierwszych klasach, nowe podstawy programowe, podręczniki, matematyka na maturze... Chcieliśmy sprawdzić, jak w tym wszystkim czują się nauczyciele.

"Głos" zbierał nauczycielskie opinie do wczorajszego przedpołudnia. W badaniu wzięło udział około tysiąca pedagogów. Ponad 31 proc. dało odpowiedź, że do szkoły wracają z rozpaczą, bo czują się wypaleni zawodowo. Co dziesiąty wyraził obawę, czy da sobie radę z reformą programową. Z umiarkowanym optymizmem przed tablicą stanie nieco ponad 35 proc. badanych, a 15 proc. przyznało, że w szkole chodzi im jedynie o to, by przetrwać z lekcji na lekcję. Powrotu do szkoły nie może się doczekać zaledwie 8,2 proc. nauczycieli....
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Odp: Rok szkolny 2008/2009, kalendarz, art.
« Odpowiedź #31 dnia: Wrzesień 05, 2009, 12:32:38 am »
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Odp: Rok szkolny 2008/2009, kalendarz, art.
« Odpowiedź #32 dnia: Wrzesień 03, 2012, 10:09:58 am »

http://serwisy.gazetaprawna.pl/edukacja/artykuly/643774,kalendarium_roku_szkolnego_2012_2013.html
Kalendarium roku szkolnego 2012/2013


Rozpoczynający się 3 września nowy rok szkolny potrwa do 28 czerwca 2013 r.


Kalendarz roku szkolnego 2012/2013 przewiduje m.in. dwie dłuższe świąteczne przerwy w nauce: zimową (na Boże Narodzenie) od 22 grudnia do 1 stycznia oraz wiosenną (na Wielkanoc) od 28 marca do 2 kwietnia.


Dwutygodniowe ferie zimowe przewidziane są w czterech terminach:


- od 12 do 27 stycznia wypoczywać będą uczniowie z województw: kujawsko-pomorskiego, lubuskiego, małopolskiego, świętokrzyskiego, wielkopolskiego,


- od 19 stycznia do 3 lutego - z województw: podlaskiego i warmińsko-mazurskiego,


- od 26 stycznia do 10 lutego - z województw: dolnośląskiego, mazowieckiego, opolskiego i zachodniopomorskiego,


- od 9 do 24 lutego - z województw: lubelskiego, łódzkiego, podkarpackiego, pomorskiego, śląskiego.


Sprawdzian dla szóstoklasistów odbędzie się 4 kwietnia.


Egzamin gimnazjalny przeprowadzony będzie w dniach 23-25 kwietnia. 23 kwietnia uczniowie będą rozwiązywać test z wiedzy humanistycznej, 24 kwietnia - z wiedzy matematyczno-przyrodniczej, a 25 kwietnia - z języka obcego nowożytnego.


Dodatkowy termin sprawdzianu dla szóstoklasistów, którzy z przyczyn zdrowotnych lub losowych nie będą mogli przystąpić do niego w kwietniu, wyznaczono na 4 czerwca. Dodatkowy egzamin gimnazjalny odbędzie się 3-5 czerwca.


Egzaminy maturalne rozpoczną się 7 maja. Zarówno sesja egzaminów pisemnych, jak i sesja egzaminów ustnych potrwają do 28 maja.


7 maja przeprowadzony będzie egzamin pisemny z języka polskiego na poziomie podstawowym; rozpocznie się o godz. 9. Tego samego dnia po południu - o godz. 14 rozpocznie się egzamin z wiedzy o tańcu.


8 maja o godz. 9 będzie egzamin z matematyki na poziomie rozszerzonym, a o godz. 14 z historii muzyki.


Egzamin z matematyki na poziomie rozszerzonym ma być 10 maja rano o godz. 9. Tego samego dnia po południu o godz. 14 będzie egzamin z polskiego na poziomie rozszerzonym.


Na 9 maja zaplanowano egzamin z języka angielskiego (rano będzie egzamin na poziomie podstawowym, po południu na poziomie rozszerzonym). W przypadku egzaminów z innych języków obcych dwa poziomy także będą przeprowadzane jednego dnia.


Egzamin z języka niemieckiego będzie 21 maja, z języka rosyjskiego - 23 maja, z języka francuskiego - 24 maja, z języka hiszpańskiego - 27 maja, z języka włoskiego - 28 maja, a z języków mniejszości narodowych i języka kaszubskiego - 16 maja.


13 maja rano będzie egzamin z wiedzy o społeczeństwie, po południu - z filozofii; 14 maja: rano - z chemii, po południu - z geografii; 17 maja: rano - z biologii, po południu - z historii; 20 maja: rano - z fizyki i astronomii, po południu - z języka łacińskiego i kultury antycznej; 22 maja: rano - z informatyki, po południu z historii sztuki.


Termin egzaminów pisemnych z poszczególnych przedmiotów zdawanych w językach obcych przez abiturientów klas dwujęzycznych wyznaczono na 16 maja.


Szczegółowy kalendarz dotyczący ustnych egzaminów maturalnych ustalają szkolne komisje egzaminacyjne.


Dodatkowe terminy pisemnych egzaminów maturalnych wyznaczono na dni: 3-19 czerwca.


Maturalne egzaminy poprawkowe pisemne przeprowadzone będą 27 sierpnia, a poprawkowe ustne w dniach 26-30 sierpnia.


Egzaminy potwierdzające kwalifikacje zawodowe przeprowadzone zostaną w styczniu i czerwcu. 15 stycznia przeprowadzony będzie egzamin pisemny dla absolwentów wszystkich ponadgimnazjalnych szkół zawodowych, którzy ukończą szkołę w styczniu; w dniach 16-18 stycznia - egzamin praktyczny dla absolwentów techników i szkół policealnych, a w dniach 22 stycznia-8 lutego - dla absolwentów zasadniczych szkół zawodowych.


Egzamin pisemny potwierdzający kwalifikacje dla absolwentów wszystkich typów ponadgimnazjalnych szkół zawodowych, którzy ukończą szkołę w czerwcu, przeprowadzony będzie 17 czerwca; egzamin praktyczny dla absolwentów techników i szkół licealnych - w dniach 18-21 czerwca, a praktyczny dla absolwentów zasadniczych szkół zawodowych - od 1 lipca do 9 sierpnia.


Rok szkolny zakończy się 28 czerwca. Maturzyści zakończą rok szkolny 26 kwietnia.

Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26258
Odp: Kalendarium roku szkolnego 20014/2014 (2008-2013)
« Odpowiedź #33 dnia: Wrzesień 01, 2014, 09:05:12 am »
Ile dni w szkole, a ile dni laby czeka w roku szkolnym 2014/2015?


Rok Szkolny 2014/2015
http://www.kalendarzswiat.pl/kalendarz_szkolny

Dokładne terminy ferii zimowych w roku szkolnym 2014/2015
http://www.terminyferii.pl/ferie2015/
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26258
Odp: Kalendarium roku szkolnego 20014/2014 (2008-2013)
« Odpowiedź #34 dnia: Lipiec 31, 2015, 09:29:06 am »
Koniec z upośledzeniem umysłowym w szkołach. Od września nowe przepisy
30.07.2015 Autor: Beata Rędziak, fot. sxc.hu

1 września 2015 r. wejdą w życie nowe przepisy dotyczące organizacji kształcenia, wychowania i opieki dla dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością, niedostosowanych społecznie i zagrożonych niedostosowaniem społecznym. Odpowiednie rozporządzenie 24 lipca br. podpisała minister edukacji narodowej, Joanna Kluzik-Rostkowska.

Nowe rozporządzenie zamiast terminu „upośledzenie umysłowe” wprowadza określenie „niepełnosprawność intelektualna”. Nowe przepisy zawierają też katalog jednostek systemu oświaty, które organizują kształcenie specjalne. Zostały one uzupełnione o nowe formy wychowania przedszkolnego. Kształcenie dla dzieci i młodzieży niedostosowanych społecznie lub zagrożonych niedostosowaniem społecznym, organizowane ma być we wszystkich typach szkół oraz w ściśle określonych ośrodkach.

Więcej tutaj:
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/269746;jsessionid=E236833C7655FA5401E69E775C88A6EC
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26258
Odp: Kalendarium roku szkolnego 20015/2016 (2008-2014)
« Odpowiedź #35 dnia: Sierpień 10, 2015, 10:37:38 pm »
Wrzucam cały artykul,ale najwazniejsza jest ta część na czerwono dot. dofinansowania.

Wyprawka raczej tradycyjna. Choć ponad 20 proc. rodziców nie kupuje już podręczników

 Sezon szkolnych zakupów w pełni. Ponad 20 proc. rodziców nie kupuje już podręczników, co piąty zaś wyprawkę chce kupić w sieci - donosi "Rzeczpospolita".

Według branżowych szacunków Polacy na wyprawki szkolne wydają co roku około 3,5 mld zł. Szczyt sezonu to właśnie sierpień - z badania internetowej porównywarki Ceneo wynika, że jedynie nieco ponad 15 proc. ankietowanych planuje takie zakupy na początek lipca, a pozostali preferują właśnie sierpień.

Wielu rodziców rozkłada wydatki na dłuższy okres, ponieważ jest to tradycyjnie spora pozycja w rodzinnym budżecie. Z badania firmy pożyczkowej Provident wynika, że w 2015 r. będą to średnio 683 zł na dziecko.

Co piąty ankietowany rodzic zadeklarował, że wyda na wyprawkę nie więcej niż 500 zł. 27 proc. oszacowało swoje wydatki na przedział 500-700 zł. 23 proc. zamierza przeznaczyć na ten cel powyżej 700 zł. Natomiast prawie co trzeci badany (30 proc. wskazań) nie potrafił wskazać sumy, jaką przeznaczy na ten cel.

Największe wydatki na jedno dziecko planują mieszkańcy wsi - średnio 781 zł, następnie mieszkańcy dużych miast - 681 zł i małych - 593 zł.

Wydatki warto rozplanować

- Wydaje się, że stosunkowo łatwą strategią zmniejszenia obciążenia domowego portfela byłoby rozłożenie tych wydatków na dłuższy okres, czyli np. zakup większej części wyprawki szkolnej, takiej jak odzieży lub akcesoriów, już w maju albo czerwcu - komentuje Przemysław Kasza z działu analiz Provident Polska.

Według deklaracji respondentów, średnio 14 proc. tych wydatków już zostało zrealizowanych w lipcu, 58 proc. zakupów szkolnych zostanie zrobionych w sierpniu, a 28 proc. we wrześniu. 72 proc. badanych zamierza sfinansować te wydatki ze swoich bieżących dochodów, 36 proc. z oszczędności, 8 proc. liczy na pomoc rodziny i znajomych. 5 proc. planuje na szkolne zakupy wziąć pożyczkę.

Rząd ulży rodzicom?

Rząd też ma pomysł, jak ulżyć rodzicom w wydatkach na wyprawkę. Pod koniec czerwca przeznaczył na ten cel 51 mln zł. W zależności od klasy, uczeń może otrzymać od 225 zł do 450 zł dofinansowania. Jeśli trzeba kupić podręczniki do kształcenia specjalnego, to pomoc może podskoczyć do 770 zł. Wsparcie przysługuje uczniom pochodzącym z rodzin, w których dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 574 zł; uczniom z rodzin niespełniających kryterium dochodowego na podstawie decyzji dyrektora szkoły oraz uczniom niepełnosprawnym, niezależnie od dochodu.


MEN przypomina również, że trwa reforma podręcznikowa. W ubiegłym roku darmowe podręczniki otrzymali uczniowie pierwszych klas podstawówek. Od 1 września, oprócz pierwszaków, bezpłatne podręczniki otrzymają także drugoklasiści, czwartoklasiści oraz uczniowie pierwszych klas gimnazjów. Docelowo, w 2017 r. z darmowych podręczników i ćwiczeń mają korzystać uczniowie wszystkich klas szkół podstawowych i gimnazjów.

W ostatnich latach mówi się o systematycznie rosnącej pozycji internetowego handlu, tymczasem z badania Ceneo wynika, iż przynajmniej w części wyprawki szkolne są kompletowane w tradycyjnych sklepach.

Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"


 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach