Zbadać oczy do dna Beata Prasałek
Wiele chorób można wykryć w czasie badań okulistycznych. Oko jest bowiem jak lustro, w którym odbijają się zmiany zachodzące w całym organizmie. Dlaczego specjalista powinien nam regularnie zaglądać w oczy - pytamy doktora Piotra Fryczkowskiego, okulistę.Gałka oczna przypomina lekko spłaszczoną kulę. Okulista zagląda nam na dno oka, czyli ogląda tył owej kuli. Po co?Żeby sprawdzić, w jakim stanie są drobne naczynia krwionośne odpowiedzialne za ukrwienie i odżywienie oka, siatkówka, na której skupiają się promienie świetlne wpadające do oka, oraz nerw wzrokowy, który przesyła odebrane z siatkówki impulsy i przesyła je do mózgu.
Takie badanie nazywa się oftalmoskopią.Jak często powinniśmy się jej poddawać? Przed 40. rokiem życia profilaktycznie co pięć lat, a po czterdziestce - co rok, dwa. Jeśli ktoś cierpi na tzw. choroby ogólnoustrojowe, na przykład na cukrzycę, nadciśnienie tętnicze czy miażdżycę, albo poprzednia oftalmoskopia wykazała jakieś zmiany na dnie oka, musi badanie robić częściej i niezależnie od wieku.
Co można wykryć podczas oftalmoskopii? Okulista może rozpoznać większość schorzeń oka, zwłaszcza siatkówki (jej odklejanie, krwotoki do siatkówki, choroby plamki żółtej), błony naczyniowej (zapalenie, nowotwory), nerwu wzrokowego (zapalenie, jaskrę), wypełniającego gałkę oczną ciałka szklistego (wylew krwi, zmętnienie). Oceniając stan naczyń krwionośnych siatkówki, może też wykryć początki m.in. cukrzycy, miażdżycy czy nadciśnienia tętniczego.
Jak wygląda badanie dna oka? Wykonuje się je metodą kontaktową lub bezkontaktową. Najpierw lekarz wpuszcza do oczu po jednej kropli środka rozszerzającego źrenicę. Przez kwadrans trzeba zaczekać na efekt działania leku. Potem, przy metodzie kontaktowej, lekarz rozsuwa nieco powieki i stawia kolejno na obu gałkach ocznych przyrząd zwany trójlustrem, wewnątrz którego znajduje się lusterko i soczewki powiększające. W trójlustrze specjalista widzi określony fragment dna oka.
Przy metodzie bezkontaktowej lekarz używa wziernika okulistycznego lub soczewki o mocy plus 90 dioptrii. Pacjent siedzi wygodnie i opiera brodę na podpórce, okulista tylko zbliża przyrząd do jego oka i spogląda do środka gałki ocznej przez lampę szczelinową, czyli rodzaj mikroskopu.
Czy po badaniu możemy mieć jakieś dolegliwości? Ponieważ do oka wpada ostre światło z lampy szczelinowej, pacjent może przez około 20 minut nic nie widzieć. Natomiast po zastosowaniu kropli rozszerzających źrenicę przez ok. 3 godz. można źle widzieć wszystko, co jest blisko, i niezbyt dokładnie to, co znajduje się daleko. Może również dokuczać światłowstręt, zdarzają się bóle głowy, nudności, a nawet wymioty, bywa też sucho w ustach. Po kilku godzinach te dolegliwości same ustępują.
Badaniem uzupełniającym oftalmoskopię jest pomiar ciśnienia w gałce ocznej. W jakim celu dokonuje się tego pomiaru? Przede wszystkim po to, żeby przekonać się, czy pacjent jest zagrożony jaskrą. Na tę chorobę cierpi w Polsce co najmniej 800 tys. osób i z roku na rok, niestety, ich przybywa.
Ile powinno wynosić ciśnienie śródgałkowe? Prawidłowe waha się między 9 a 17 mmHg. Zbyt duże może (choć nie musi) prowadzić do jaskry, czyli nieodwracalnego uszkodzenia nerwu wzrokowego i ślepoty. Dlatego jeśli okulista stwierdzi nadciśnienie śródgałkowe oraz zmiany w nerwie wzrokowym i w polu widzenia - musi przepisać pacjentowi krople obniżające ciśnienie wewnątrz oka. Trzeba je stosować do końca życia.
Kto i jak często powinien się poddawać temu badaniu? Profilaktycznie - co dwa lata każdy, kto skończył 40 lat. Niezależnie od wieku i tak często, jak jest to konieczne - każdy, kto ma wśród bliskich krewnych osoby chorujące na jaskrę. Ponadto trzeba mierzyć ciśnienie wewnątrz oka w przypadku niewyjaśnionego łzawienia oczu i bólu gałki ocznej, widzenia tęczowych kół wokół źródeł światła oraz gdy zauważy się ubytki w polu widzenia.
Jak wygląda pomiar ciśnienia śródgałkowego? Jest kilka technik. Do pomiaru kontaktowego używa się urządzeń zwanych tonometrami. Najpierw oko musi być znieczulone kroplami. Potem pacjent kładzie się lub siada przy lampie szczelinowej, a lekarz dotyka jego gałki ocznej tonometrem. Jeśli użyta będzie lampa szczelinowa, przed badaniem pacjentowi aplikuje się do oczu fluoresceinę, by zabarwiły się na żółto. Takie zabarwienie będzie widoczne jeszcze przez godzinę po badaniu. Tonometry na specjalnej skali pokazują wartość ciśnienia panującego wewnątrz gałki ocznej.
Coraz częściej ciśnienie w gałce ocznej mierzy się, dmuchając w oko strumieniem powietrza.To nowocześniejsze badanie. Robi się je przy użyciu bezdotykowych tonometrów. Badanie takie jest bezbolesne i nie wymaga znieczulenia oka. Pacjent siada przed urządzeniem, które przypomina to stosowane przy tzw. komputerowym badaniu ostrości wzroku. Gdy patrzy przed siebie, z tonometru komputerowego wydobywa się strumień powietrza, który uderza w powierzchnię gałki ocznej. Odczuwa się to jak dmuchnięcie w oko. Komputer analizuje odkształcenia fragmentu rogówki - przezroczystej warstwy pokrywającej źrenicę i tęczówkę - po uderzeniu jej strumieniem powietrza. Pomiar jest kilkakrotnie powtarzany i dzięki temu bardzo dokładny.
Jak przygotować się do badania Ponieważ po badaniu dna oka nie możemy przez kilka godzin prowadzić samochodu, dobrze by było, żeby ktoś zawiózł nas do okulisty.
Warto zabrać ze sobą przeciwsłoneczne okulary, bo na skutek zaaplikowania do oczu środków rozszerzających źrenicę może wystąpić przejściowa nadwrażliwość na światło.
Jeżeli nosimy soczewki kontaktowe - w dniu badania dna oka i ciśnienia śródgałkowego nie powinniśmy ich wkładać. Wybierając się na badania okulistyczne, kobiety nie powinny malować oczu.
Gdy już jesteśmy w gabinecie, musimy powiedzieć lekarzowi, jakie leki zażywamy i na co chorujemy. Jeśli cierpimy na jaskrę, okulista musi inaczej przygotować nas do badania.
Dla okulisty ważna jest też informacja o tym, czy jesteśmy uczuleni na jakikolwiek lek.
Poradnik Domowy