Aktualności: Zapraszamy na nowo powstałe Forum dyskusyjne o szyciu http://forum.metkiiwszywki.pl

Autor Wątek: Osrodek "RELAKS" w Serpelicach nad Bugiem  (Przeczytany 4167 razy)

Offline Iwcia_34

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 25
Osrodek "RELAKS" w Serpelicach nad Bugiem
« dnia: Maj 08, 2007, 10:28:41 pm »
:turn-l: Witajcie.
Mam prośbę. Jeśli ktoś z Was zna ten ośrodek i w nim był z dzieckiem na turnusie to niech opisze swoje wrażenia.
 Serpelice nad Bugiem-ORW Relaks .
Wybieram się po raz pierwszy z córcią (lat7 Mpdz. i Epi)na turnus i tam zarezerwowałam termin. Przejrzałam posty i nie znalazłam nic na temat tego ośrodka. Interesuje mnie rehabilitacja, i czy miło się tam spędza czas.
Pozdrawiam ciepluchno wszystkich.  :kw:
"(...) Zakładaj głęboki fundament pokory, skoro zamierzasz budować wysoko."
Madzia ma 12 latek(mpdz.i epi), ma siostrę Paulinkę 18 latek i braciszka Krystianka 10 m-cy

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

kasiape

  • Gość
Osrodek "RELAKS" w Serpelicach nad Bugiem
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 08, 2007, 11:15:32 pm »
:D nie znam niestety nikogo, ale na zdjęciach wygląda super!
jak wrócicie to napisz nam co i jak, dobrze??

pozdrowienia i udanego wypoczynku!  :ok:

Offline Iwcia_34

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 25
Serpelice nad Bugiem
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 09, 2007, 09:45:45 am »
Cytat: "kasiape"
:D nie znam niestety nikogo, ale na zdjęciach wygląda super!
jak wrócicie to napisz nam co i jak, dobrze??

pozdrowienia i udanego wypoczynku!  :ok:


 :turn-l: Wyjeżdżam 1 sierpnia jak zdrowie Madzi dopisze. Już jeden termin na maja musiałam odmówić. Tylko to był turnus w Dąbkach. Dzięki temu forum tam dotarłam. Jak tylko uda się wypoczynek w Serpelicach to na pewno opiszę co i jak.
Czekam na dalsze odpowiedzi może ktoś jednak tam był tylko nie dotarł do mojego postu. Pozdrawiam wszystkich. :ok:
"(...) Zakładaj głęboki fundament pokory, skoro zamierzasz budować wysoko."
Madzia ma 12 latek(mpdz.i epi), ma siostrę Paulinkę 18 latek i braciszka Krystianka 10 m-cy

kasiape

  • Gość
Osrodek "RELAKS" w Serpelicach nad Bugiem
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 09, 2007, 12:22:51 pm »
:turn-l: Dabki w maju to chyba wiele nie straciłaś! teraz nad morzem żadnej pogody tylko wiatr!  :silly:

Offline Iwcia_34

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 25
Osrodek "RELAKS" w Serpelicach nad Bugiem
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 17, 2008, 11:23:10 am »
Witajcie :D
Zaglądam tutaj czasami i pomyślałam sobie, iż należy się parę słów odnośnie turnusu, na którym byłam w zeszłym roku. Zaczął się czas poszukiwania dobrych ośrodków, więc opiszę w skrócie o Ośrodku "RELAKS", ponieważ czuję że będę miała wyrzuty sumienia jak nie uprzedzę niektórych rodziców o tym ośrodku .
Wróciłam z turnusu z Madzią i rzec mogę, że miejsce SERPELICE nie jest  miejscem dla każdego dziecka z porażeniem mózgowym.
Brak rehabilitantów o specjalizacji dziecięcej!!! Na cały turnus było tylko dwóch rehabilitantów, którzy zajmowali się wszystkimi podopiecznymi i końmi, dwie masażystki. Magda w takiej sytuacji otrzymała troszkę zajęć z hipoterapii, gdyż nie było komu jej rehabilitować. Sala ćwiczeń udostępniona była mi osobiście i w tym czasie sama ją usprawniałam. Jest siłownia i kręgielnia, basen odkryty, hydromasaże, ( Magda nie mogła przemóc się do odgłosu urządzeń i też nici z tych zabiegów wynikły), wycieczki stosunkowo niedrogie.
Tereny górzyste a sam budynek mieszkalny, gdzie zajmowałyśmy pokój leżał na stromej górce, uff... umordowałam się troszkę z wózkiem, a oprócz tego, gdy z Madzią schodziłam za rękę to trzeba było na prawdę uważać.  Pokoje ciemne, samemu trzeba było posprzątać i to po swojemu, by milej było. Miałam pokój w wilgoci. I tak zamieniłam na inny, bo otrzymałam pokój tak ciemny, że Madzia bała się do niego wejść. Jest jeszcze na terenie budynek, który widać w galerii na stronce, tam by mi sie podobało i wybór jest samodzielnych domków drewnianych. Do sklepu  trzeba było kawałek drogi przejść i do tego po górzystych wzniesieniach. Wykorzystywałam Magdy spokój i chodziłam z nią na te spacery nad Bug. Ośrodek nie posiada sali świetlicowej na soboty i niedziele, więc nie miałam wyjścia tylko chodzić i chodzić.
Przyjęcie lekarskie: obejrzenie dziecka z daleka, wysłuchania kilku słów od matki (nie wiem po co brałam tyle dokumentacji?), a na koniec turnusu tylko wydawali ( jak się dopomniał ktoś) zaświadczenia co dziecko miało zlecone.
Wyżywienie: plusem była stołówka i wyżywienie, jak na mój gust to przepysznie panie gotowały i na prawdę można było sytym wyjść ze stołówki.
Trafiłyśmy na sympatycznych ludzi i grupę ze stowarzyszenia z przewagą ludzi z ZD i dołączałam z Madzią do tej grypki, jeśli były wspólne imprezki. Przemili ludzie i Madzia dobrze się czuła. Magda boi się dużej wody, więc nie mogłam z korzystać z basenu.
Wróciłam nie w pełni zadowolona z oczekiwań jakie sobie ubzdurałam. Ale to był nasz pierwszy wyjazd. Tak więc nie polecam dzieciom z ciężkimi uszkodzeniami mózgu i dużymi niedowładami oraz epilepsją.
Już po pierwszym dniu wiedziałam, że ten turnus rekreacyjno-rehabilitacyjny upłynie pod znakiem uspołeczniania Madzi, choć liczyłam na intensywniejszą formę rehabilitacji.
Nie ma jednak tego złego co by na dobre nie wyszło. Tak zorganizowałam czas Madzi, żeby z tego turnusu jednak jak najwięcej wyniosła. Madzia uczyła się kontaktów z obcymi ludźmi, poznawała okolicę i tereny, rośliny, drzewa, odgłosy ptaków co wiązało się z  dużą ilością spacerów. Nauczyła się jadać w towarzystwie, tańczyć w towarzystwie, komunikować się z innymi, śmiać się, cierpliwie czekać, nie zabierać cudzych rzeczy, spacerować bez wózka w okolicy leśnej i mijać przeszkody. Ale najważniejszą rolę odegrały konie-hipoterapia. Dotykanie, głaskanie koni, przebywanie z nimi, to jest frajda. Mogła Madzia korzystać z tej formy rehabilitacji, ponieważ jest siedzącym dzieckiem, a w przeciwnym wypadku nie była możliwa hipoterapia, gdyż konie nie są przygotowane do  dzieci leżących - Szkoda wielka dla tych dzieci!!!
Pomimo wszystkiego podziękowania dla pani ULI i pana TOMKA, którzy cały ten turnus prowadzili sprawnie. Na prawdę wiele w nich mądrości ludzkich i jakże doskonałego podejścia do rodziców. BRAWO!!! Nauczyli mnie, że nie tylko czynna rehabilitacja jest ważna dla mojej Madzi, ale również zapoznanie jej ze światem i wszystkim tym co ja otacza i tu mieli rację.
Jeśli będą jakieś pytania to chętnie na nie odpowiem. Cena turnusu jest adekwatna do zabiegów tam zapewnionych.
Pozdrawiam. :turn-l:
"(...) Zakładaj głęboki fundament pokory, skoro zamierzasz budować wysoko."
Madzia ma 12 latek(mpdz.i epi), ma siostrę Paulinkę 18 latek i braciszka Krystianka 10 m-cy

 

(c) 2003-2014 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach