Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Dar Życia poleca Kalendarz ze zdjęciami oraz Foto Karty, powołując się na nasze forum otrzymają Państwo rabat w postaci darmowej wysyłki PREZENTÓW. Kod rabatowy to słowo DAR ŻYCIA a strony to Foto Karty oraz Kalendarze ze zdjęciami

Autor Wątek: Zaburzenia emocjonalne u dzieci  (Przeczytany 11272 razy)

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Zaburzenia emocjonalne u dzieci
« dnia: Kwiecień 19, 2007, 03:47:42 pm »
Przyczyny zaburzeń emocjonalnych u dzieci

Rodzice przychodzą do psychologa, ponieważ dzieci moczą się, nie mogą zasnąć albo w nocy budzą się z płaczem, zaczynają zachowywać się w sposób agresywny lub wprost przeciwnie są milczące, nieśmiałe, nie potrafią nawiązać poprawnych kontaktów ani z rówieśnikami, ani z dorosłymi.

Jakie mogą być tego przyczyny? Otóż okazało się, że częstą przyczyną tak różnych zachowań jest lęk. Aby zrozumieć, jaki może być proces powstawania i narastania lęku u dziecka, cofnijmy się do jego pierwszych miesięcy rozwoju. W większości rodzin na krzyk dziecka, jego płacz lub wołanie przychodzi rodzic i jeśli było głodne nakarmi, jeśli było zmoczone przewinie, jeśli zabawka wypadła, poda ją, a dziecko utuli, pocałuje, uśmiechnie się.

Takich zachowań i dzieci, i rodziców jest – każdego dnia, tygodnia, miesiąca  bardzo dużo. W ich wyniku w umyśle dziecka powstaje przekonanie, iż jest kochane, może liczyć na pomoc rodzica czyli rodzic daje mu poczucie bezpieczeństwa. Stopniowo, w miarę upływu lat  taki właśnie model rodzica koduje się w umyśle dziecka i na podstawie tego modelu kształtują się określone oczekiwania dziecka dotyczące zachowań rodzica. Jeśli w ciągu następnych lat dziecko w kontakcie z rodzicem będzie otrzymywało płynące z zachowań rodzica informacje, które utrwalą poczucie bezpieczeństwa, to jak sądzę nie wystąpią u niego objawy zaburzeń rozwoju emocjonalnego.

Dla przykładu: dziecko uderzyło się, spadając z roweru, i podarło spodnie a mama przytuli, pocieszy i naprawi szkodę bez gniewu wówczas zachowaniem swoim potwierdzi oczekiwania dziecka. A zatem pomiędzy oczekiwaniem wynikającym z ukształtowanego modelu rodzica a jego aktualnym zachowaniem istnieje zgodność i zaburzenia emocjonalne nie występują.

Jeśli jednak w zachowaniu rodzica nastąpią niekorzystne dla dziecka zmiany, to sprzeczność pomiędzy oczekiwaniem dziecka (rodzic kocha mnie, pomoże, gdy tego potrzebuję, a więc daje mi poczucie bezpieczeństwa) a brakiem potwierdzenia tych oczekiwań (zamiast pocieszyć i pomóc krzyczy na mnie) powoduje powstanie uczucia napięcia emocjonalnego. Można sądzić, że jeśli napięcie to jest związane z brakiem poczucia bezpieczeństwa, przeradza się ono w lęk.

Lęk jest uczuciem bardzo przykrym: jest to napięcie emocjonalne, a także poczucie bezradności, niepokoju i zagrożenia; nic więc dziwnego, że dziecko stara się nie dopuścić do wystąpienia lęku. Taką drogą uniknięcia przeżywania lęku może być na przykład ból brzucha, zmoczenie się itp. bo oto okazuje się, że ten sam rodzic, który odmawia bliskości na przykład gdy dziecko otrzymało ocenę niedostateczną w sytuacji jego choroby, zaniepokojony, stara się okazać mu swą miłość: kupuje prezent, czyta książeczkę, przytula, całuje czyli daje oczekiwane przez dziecko sygnały bliskości. W efekcie dziecko w momencie ewentualnego zagrożenia zaczyna nieświadomie produkować objawy mające na celu uniknięcie lęku poprzez wywołanie takich zachowań rodzica, które świadczą o jego miłości. A ponieważ doświadczenia z przeszłości pokazały, że drogą do uzyskania bliskości może być objaw choroby – zatem czyni to ponownie, chcąc uniknąć bardzo przykrego uczucia lęku.

Czyli objawy zaburzeń emocjonalnych to mechanizm obrony przed lękiem.

Jakie niekorzystne zmiany w życiu rodziny mogą być powodem powstania takich sytuacji, w których dziecko nie dostaje od rodzica potwierdzenia swoich oczekiwań?

Jedną z takich zmian może być rozwód, dłuższa choroba lub śmierć rodzica. Oczywistością jest, że w takich sytuacjach dziecko nie może otrzymać od rodzica potwierdzenia bliskości. Fizyczny brak rodzica uniemożliwia to.

Może być jednak i tak, że pomimo jego fizycznej obecności, dziecko nie otrzymuje sygnałów miłości. Dzieje się to wtedy, gdy z jakichś względów rodzic zaczyna zachowywać się tak, że w pojęciu dziecka odbiera mu swoją miłość. Ten symboliczny brak rodzica najczęściej występuje wówczas, gdy: Dziecko zawiodło oczekiwania rodzica.
Przykładem może być sytuacja nieosiągania sukcesów w nauce na przykład przez dziecko dyslektyczne. Jeśli rodzic nie potrafi zrozumieć trudności dziecka i krzyczy, bije lub w inny sposób okazuje swój gniew wówczas takie zachowania, będące w sprzeczności z oczekiwaniem dziecka, stają się powodem powstania uczucia lęku i zachowań mających na celu jego zniwelowanie.

W rodzinie pojawiło się nowe dziecko i rodzic większość swego czasu poświęca temu nowonarodzonemu.

Od dziecka starszego oczekuje się zazwyczaj, że zrozumie iż rodzic nie ma teraz dla niego czasu. Musi nie tylko uznać, że jego mały brat, mała siostra wymaga czasu rodzica, jego zainteresowania, powinien także zrozumieć, że mama\tata są bardziej zmęczeni, a więc i niecierpliwi, łatwo wpadają w gniew, grożą karą lub ją wykonują. Ma oddawać zabawki, być cicho, gdy to małe śpi, nie wymagać dla siebie uwagi i czasu. Czy można się dziwić, że w takich sytuacjach u starszego rodzeństwa często pojawia się poczucie porzucenia uczuciowego przez rodziców, zachwiane zostaje poczucie bezpieczeństwa, w następstwie którego powstaje lęk i zachowania mające na celu jego niwelowanie? Mogą być to zachowania skierowane przeciw temu, które zabrało mu sygnały miłości rodziców: popychanie, odbieranie zabawek, hałasowanie, gdy niemowlę zaśnie wówczas przynajmniej to starsze dziecko zostanie zauważone, rodzice zainteresują się tym, co robi, a zainteresowanie jest już surogatem miłości.

Nadmiar pracy oddalający rodziców od dziecka.

Obserwacja dzieci przyprowadzanych do psychologa z powodu różnych objawów zaburzeń emocjonalnych pokazała, że bardzo często przeżywają one poczucie porzucenia nie ma bowiem rodzica, gdy dziecko potrzebuje pomocy, wieczorem rodzice przychodzą bardzo zmęczeni i nie mają czasu ani cierpliwości, aby posłuchać tego, co działo się z nim w ciągu dnia. Gosposia nie zastąpi ani matki, ani ojca – aczkolwiek rodzice zdają się tak sądzić, zostawiając dziecko cały dzień pod opieką obcej osoby. Dopiero prezentowany przez nie objaw zaburzonego zachowania, będący sygnałem zachwiania poczucia bezpieczeństwa, może skłonić rodzica do zainteresowania się dzieckiem. Jest ono wtedy prowadzane do psychologa, otrzymuje zatem zainteresowanie rodziców, którzy poświęcają mu nieco więcej czasu.

Wszelkie zaburzenia zachowania rodziców wynikające z nieprawidłowych relacji między nimi.

Przyczyną zaburzonych relacji mogą być awantury wybuchające przy lada okazji, alkoholizm lub narkomania jednego lub obojga rodziców, zaniedbywanie domu rodzinnego na rzecz spraw nie związanych z życiem rodzinnym a także, co oczywista, każda forma przemocy fizycznej lub psychicznej. W takich sytuacjach nie może być mowy o poczuciu bezpieczeństwa dziecka w kontakcie z rodzicem zawsze niepewne, co za chwilę może się zdarzyć, oczekujące na gniew rodziców skierowany do siebie wzajemnie albo do niego zachowuje się jak zwierzątko starające unikać większego urazu. W tego typu rodzinach rodzice, zajęci sobą, często nawet nie zauważają lękowych zachowań dziecka, a jeśli spostrzegą, że z dzieckiem dzieje się coś niedobrego winy szukają w nim samym, nie myśląc o katastrofalnych wręcz skutkach własnych postaw dla jego psychicznego rozwoju. Dzieci z takich domów do psychologa trafiają bardzo późno, nie one bowiem są obiektem troski rodziców, którzy myślą raczej o własnych potrzebach, potrzeby dziecka stawiając na dalszym miejscu.

- Anna Kozłowska, Niebieska Linia, nr 5 / 2000


Zaburzenia emocjonalne z cechami agresji

Często u dzieci występują zaburzenia emocjonalne . Powody tego zjawiska mogą być różne . Ważne jest aby wyeliminować powody je wywołujące . Aby jednak dociec jakie są one są należy wnikliwie obserwować dziecko .

Zaburzenia emocjonalne z cechami agresji OPIS I ANALIZA PRZYPADKU ( Damiana ucznia klasy II ) 1. Identyfikacja problemu Nazwa problemu - Zaburzenia emocjonalne z cechami agresji

Podstawowe wiadomości o uczniu - uczeń funkcjonuje w rodzinie patologicznej , w której nadużywany jest alkohol zarówno przez matkę dziecka jak i ojca . Matka często widywana jest pijana , zaniedbana i agresywna . Dziecko miało mało zainteresowania ze strony matki jak i ze strony ojca . Posiada starsze rodzeństwo , które podobnie jak on leczone jest w poradni zdrowia psychicznego. Myślę , że modelowanie , czyli wywołanie określonych zachowań przez dostarczenie odpowiednich wzorów modeli , powoduje wystąpienie agresji naśladowczej u Damiana . Modelem mogą rodzice , koledzy , osoby znaczące z otoczenia dziecka jak również wzorów agresywnego zachowania dostarcza dziecku telewizja , gry komputerowe itp.

Modelowanie jest szczególnie skutecznym sposobem kształtowania określonych zachowań u dziecka . Tak więc istotne są rodzaje zachowań z jakimi styka się dziecko . Wiele badań wskazuje, że dzieci zapamiętują więcej treści agresywnych niż nieagresywnych , gdyż agresywne bardziej pobudzają je emocjonalnie . Równocześnie zdają się przyzwyczajać do przemocy, osiągając pobudzenie w miarę jej wzrastania .

1  Objawy wskazujące na istnienie problemu :
Impulsywne zachowania z wyładowaniem na zewnątrz agresja w stosunku do kolegów z klasy jak i szkoły . Była to agresja fizyczna (bójki, popychanie , kopanie ) , jaki słowna przeklinanie , wyzywanie itp.
Niepokój ruchowy .
Słaba koncentracja uwagi .
Niezdyscyplinowanie .
Nadpobudliwość .
Nagłe zmiany nastroju .
Dlaczego zwróciłam uwagę na to zjawisko ?
     Zachowanie dziecka praktycznie uniemożliwiało prowadzenie zajęć :

wychodził z ławki pod każdym pretekstem . Nie potrafił przez czas trwania zajęcia skupić dłuższej uwagi , siedzieć w ławce - wychodził do innych kolegów pod różnymi pretekstami , głośno mówił zaczepiał kolegów.
Niewłaściwie reagował na otrzymane uwagi i polecenia nauczyciela wychowawcy jak i innych pracowników szkoły . Zauważyłam też kłamstwa ze strony ucznia .

2. Geneza i dynamika zjawiska
Historia powstania zjawiska : Problem ten nie pojawił się w szkole , ale istniał już w przedszkolu . Wyniknął on zapewne z trudnej sytuacji życiowej dziecka ; alkoholizm w rodzinie , częsta nieobecność matki , jak również trudna sytuacja finansowa . Uczeń funkcjonuje , w rodzinie gdzie mieszkają jeszcze dwaj bracia , którzy niewątpliwie nie dawali bratu pozytywnych wzorców do naśladowania . Występowało też nadużywanie alkoholu , palenie papierosów, wulgaryzm słów .
     Dziecko wychowując się w takiej atmosferze nabywało wiele negatywnych umiejętności ,które obecnie mają wpływ na jego życie i zachowanie . Zbyt częste kary cielesne mogły również spotęgować złość , agresję , brak poczucia bezpieczeństwa , kłamstwa .
Wnioski dotyczące powstania problemu Przyczyną występowania zaburzeń emocjonalnych jest bardzo skomplikowana sytuacja życiowa dziecka , wychowującego się W warunkach nie sprzyjających prawidłowemu , emocjonalnemu rozwojowi .

Rozwój zjawiska
Uczeń rozpoczął naukę w szkole z występującym już u niego zaburzeniem emocjonalnym . W kolejnych miesiącach jego nauki zachowania negatywne zaczęły się nasilać .Jego agresja i złość w stosunku do kolegów stawała się coraz bardziej widoczna i niebezpieczna . Uczeń nie potrafił zapanować nad swoimi emocjami , czasami po kilkakrotnym upomnieniu , rozmowie powodowały jego częściowe wyciszenie i uspokojenie .

3 . Znaczenie problemu

Zaburzeniom emocjonalnym wiele uwagi poświęciła A. Kozłowska , która opierała się głównie na badaniach H. Nartowskiej .To ona podkreśla , że reakcje u dzieci z zaburzeniami emocjonalnymi są gwałtowne i nieproporcjonalne do działającego bodźca .przyczyną jest przewaga procesów pobudzenia nad procesami hamowania .Dziecko wtedy szybciej się męczy wykonywaną pracą , nuży się i jest niewytrwałe w działaniu .
jednocześnie nie potrafi prawidłowo ułożyć sobie kontaktów z rówieśnikami .
Są to dzieci uciążliwe , trudne do prowadzenia , ich zachowanie jest męczące.

2  Opierając się na tych informacjach oraz kierując się własnym doświadczeniem w pracy z dzieckiem muszę stwierdzić , że :
Problemy emocjonalne ucznia mają ogromny związek z jego funkcjonowaniem jako ucznia w szkole . To one powodują że dziecko nie może skupić uwagi na lekcji , jego uwaga jest rozproszona , a to z kolei wiąże się z trudnościami
W przyswojeniu wiedzy i umiejętności przekazywanych na lekcjach .

Problemy emocjonalne uniemożliwiają dziecku prawidłowe funkcjonowanie w

grupie rówieśniczej. Uczeń ma problemy z nawiązaniem i utrzymaniem

pozytywnych kontaktów w grupie. Często popadał w konflikty z kolegami,

kopał, bił, wyzywał, nie zdając sobie sprawy, że swoim zachowaniem może

sprawić innym krzywdę. Jak twierdzi H. Natowska, u dzieci tych częste są

nieporozumienia, kłótnie i poważniejsze konflikty. Wzmożenie pobudliwości

emocjonalnej towarzyszy nasilona aktywność ruchowa. Dzieci te często ,,

wyżywają się ‘’ w szaleńczych biegach, wyczynach, które wzbudzają obawy

otoczenia. Podczas zabaw ruchowych narażają niejednokrotnie siebie i

innych na niebezpieczne sytuacje.3
Muszę tu podkreślić, że pomimo wielu negatywnych zachowań mój uczeń był

akceptowany przez klasę . Nie został przez nich odtrącony i pozostawiony

samemu sobie . Dowodem może być chęć zorganizowania dla niego np.

prezentu z okazji Świąt Bożego Narodzenia , paczki od zajączka .
Zaburzenia emocjonalne miały również wpływ na pracę nauczycieli, którzy

nie mieli odpowiednich warunków do prowadzenia zajęć.(Uczeń chodził po

klasie, śpiewał, był niezdyscyplinowany.) Wymagało to od nich dużo

cierpliwości i konsekwencji w działaniu, po to by zapewnić pozostałym

uczniom należne warunki do nauki i zabawy.
Zaburzenia emocjonalne miały też wpływ na zachowanie innych dzieci,

zwłaszcza chłopców, którzy również reagowali agresją na agresję z jego

strony, komplikując jeszcze bardziej trudną sytuację w klasie.
Problemy ucznia spowodowały trudną sytuację w klasie. Rodzice uczniów

interweniowali w jego sprawie, obawiając się o bezpieczeństwo swoich

dzieci. Relacje między rodzicem ucznia, a rodzicami były bardzo negatywne (

zarówno ze względu na zachowanie Damiana jak i nadużywanie przez matkę

alkoholu ), co nie wpływało na pozytywną atmosferę w klasie.
4.Prognoza

Praca z uczniem z zaburzeniami emocjonalnymi nie jest pracą łatwą.

Skuteczność moich oddziaływań uzależniona była od kilku czynników:
Czy ja jako nauczyciel- wychowawca posiadam odpowiednią wiedzę i

umiejętność potrzebne do pracy z dzieckiem z problemami emocjonalnymi?
Czy współpraca nauczyciela- wychowawca z matką będzie układała się

pozytywnie i wspólne działania przyniosą oczekiwane rezultaty ? H.

Natowska podaje , że w rozwoju tych dzieci bardzo istotne znaczenie ma

system wychowawczy .Niestety w rodzinie Damiana brak jest stałych ,

sprecyzowanych wymagań w stosunku do dziecka i zmieniające się zależnie

od nastawienia rodziców ocena jego zachowania . Niekonsekwencja metod

wychowawczych , niekorzystna atmosfera wynikająca z nerwowości w tym

przypadku matki i braci , kary ( bicie dziecka ) , przy niedostatku wzmocnień

pozytywnych , powoduje powstawanie u dzieci zaburzeń emocjonalnych 4
Czy dziecko obdarzy zaufaniem i będzie współpracowało ?
Jaki będzie efekt współpracy dziecka z pedagogiem , dyrekcją i innymi

instytucjami mającymi pomóc dziecku ?
     Ja jako nauczyciel nawiązałam z uczuciem pozytywne stosunki. Starałam

się być cierpliwa i konsekwentna w swoich działaniach. Pracę wychowawczą z

uczniem oparłam na wspólnych rozmowach, wysłuchiwaniu jego problemów,

dawaniu pozytywnych wzorców do naśladowania, analizowaniu jego

zachowań, kształceniu umiejętności zapanowania nad złością i agresją.

Przygotowałam mu do wykonania zadania dostosowane do możliwości

intelektualnych, które motywowałyby go do pracy i pozwalały wykonać

zadanie w sposób prawidłowy – wyzwalając przez to pozytywne emocje.

     Gorzej układa się współpraca z mamą, która była negatywnie nastawiona

do wszelkich moich i dyrekcji propozycji. Uważała, że syn jest niewinny, to

inni prowokują go do negatywnych zachowań. Zawsze stara się go bronić, nie

zdawała sobie sprawy, że tylko wspólna praca szkoły i domu rodzinnego

może przynieść oczekiwane efekty. Przez takie stanowisko mamy uczeń nie

kwapił się do zmiany swoich zachowań.

      Ponieważ uczeń sprawił duże problemy, w pracę z nim został również

zaangażowany pedagog szkolny. Muszę tu podkreślić, iż z jego strony

otrzymałam wielką pomoc, np. zabierał ucznia do siebie na zajęcia,

przeprowadzał z nim rozmowy, bawił się z nim. Był również moim

pośrednikiem w kontaktach z Poradnią Pedagogiczno- Psychologiczną. Do

rozwiązania problemu ucznia włączyła się również bardzo aktywnie pani

dyrektor, która przeprowadziła z uczniem i mamą wiele rozmów. Muszę

jeszcze dodać, że pomimo pozytywnych kontaktów z uczniem, moja

współpraca z nim nie zawsze się układa pomyślnie. Jak już wspomniałam był

niezdyscyplinowany, często nie wykonywał zadanych prac. Bardzo trudno

było go zachęcić do jakiekolwiek pracy, czymś zainteresować. Mimo to,

przychodził, by porozmawiać ze mną, podzielić się swoimi spostrzeżeniami

czy uwagami. Widać było, że pomimo wszystko szuka kontaktu.
Prognoza negatywna
U ucznia nasilają się zaburzenia emocjonalne, zachowania agresywne,

pogłębiające się problemy w nauce. Uczeń opuszcza lekcje, powtarza klasę.

Stanowi zagrożenie dla innych uczniów. Relacje z opiekunem prawnym

układają się bardzo niepomyślnie. Brak współpracy i działań wychowawczych

w domu. Dalej występuje niekorzystna atmosfera w domu, nerwowość i

impulsywność członków rodziny, brak konsekwencji w działaniu. Ze względu

na niebezpieczne zachowania ucznia oraz ,,niewydolność” rodziny następuje

nawiązanie przez szkołę kontaktów z Sądem Rodzinnym i Nieletnich w celu

podjęcia odpowiednich działań.
Prognoza pozytywna:
Działanie wychowawcze – czy i przede wszystkim pełna współpraca z

rodziną; ustalenie przyczyn zaburzeń emocjonalnych .Zaczyna poprawiać się

atmosfera w rodzinie ucznia. Zostaje on otoczony miłością i serdecznością.

Dzięki działaniom wychowawczym w szkole, współpracy z pedagogiem

szkolnym, uczeń zaczyna opanowywać swoje emocje, poprawiają się jego

kontakty z rówieśnikami. Niekorzystne dla takich dzieci jest przebywanie w

dużej grupie, dlatego oprócz zajęć z całym zespołem klasowym umożliwia się

mu udział w zajęciach indywidualnych z wychowawcą i pedagogiem

szkolnym.
5. Propozycje rozwiązania.

Wdrażanie oddziaływań.
Nawiązanie przyjaznych kontaktów z uczniem, okazywanie mu cierpliwości,

dawanie pozytywnych wzorców do naśladowania. Starałam się go otoczyć

szczególną opieką, zauważać, w których momentach reaguje impulsywnie ,

co go do tego skłania.
Przeprowadzanie z uczniem rozmów, kształcenie umiejętności –

opanowywania złości i agresji poprzez gry, zabawę, działalność plastyczną i

muzyczną.
Objęcie ucznia pracą w zespole korekcyjno- kompensacyjnym i

wyrównawczym ,zajęciach indywidualnych. Uczeń został objęty pracą w tym

zespołach, chodzi o działania wychowawcze w rodzinie, nie przyniosły one

żadnych rezultatów. Matka nie robiła prawie nic, aby zmienić atmosferę w

domu, a tym stworzyć mu tam warunki zapewniające poczucie

bezpieczeństwa. Brak było konsekwencji w działaniach . Wszystko to

wynikało w pewnej części z niechęci mamy do podjęcia jakichkolwiek działań

, ale również nieumiejętności poradzenia sobie z tą trudną sytuacją.
Należy doprowadzić do tego, że:
uczeń zacznie systematycznie pracować nad techniką panowania nad

emocjami,
uczeń uwierzy we własne możliwości w procesie nauczania i uczenia się,
nie będą pogłębiać się trudności w nauce wynikające z nadpobudliwości

ucznia,
nastąpi zmiana nastawienia nauczycieli do ucznia i jego problemów.
Ogólne zasady postępowania z Damianem w szkole:
Wykorzystywanie zasobów energii dziecka w pracach na rzecz szkoły i klasy;
Skłanianie do uczestnictwa w zorganizowanych zajęciach ruchowych, takich

jak: taniec, wycieczki czy gimnastyka;
Wzmożona kontrola działań ze strony nauczyciela, częste podchodzenie i

sprawdzanie, czy dziecko pracuje, czy wie, co ma robić;
Przeznaczenie dla chłopca miejsca w pierwszej ławce, jak najbliżej

nauczyciela lub w tylnej części klasy, aby nie skupiało na sobie uwagi innych i

swoim kręceniem nie przeszkadzało w prowadzeniu lekcji;
Jego sąsiad z ławki powinien być osobą spokojną i zrównoważoną;
Dostosowanie zadań powierzonych dziecku do jego aktualnych możliwości,

tak, by mogło im sprostać, gdyż porażki działają na nie rozstrajająco;
Dzielenie pracy powierzanej dziecku na małe odcinki i racjonalne, w miarę

możliwości częste wprowadzanie przerw na odpoczynek (np. gimnastyka

śródlekcyjna) oraz wykorzystywanie dziecka przy każdej okazji do ruchu

(starcie tablicy, rozdanie zeszytów, przyniesienie czegoś);
Nie "wyrywanie" do odpowiedzi, lecz przygotowanie dziecka do niej przez

naprowadzenie na określony temat;
Nie hamowanie nadmiernej aktywności dziecka, lecz stałe, dyskretne

ukierunkowywanie jej na właściwy cel;
Cel, do którego prowadzić ma działanie dziecka nie może być zbyt odległy,

odroczony w czasie;
Częste przypominanie o zobowiązaniach i to w atmosferze pozbawionej

napięć, złości, wymówek i kar;
Skłanianie dziecka do finalizowania rozpoczętych działań, w tym także

dyskretna pomoc pozwalająca na osiągnięcie celu;
Unikanie nadmiernej krytyki, pokpiwania i żartowania z dziecka;
Dostrzeganie tych rzadkich chwil, kiedy dziecko spokojnie pracuje i

zachęcanie go do dalszego wysiłku; nie należy się bać, że się go rozproszy,

pochwała doda mu sił, zachęci do spokojnego siedzenia i skupienia się na

zadaniach;
Stosowanie na lekcjach specjalnych metod dydaktycznych, np.: wyróżnianie

najważniejszych zagadnień, podkreślanie ich na tablicy na kolorowo;
Zapewnienie spokojnego zajęcia w czasie przerw między lekcjami, nie

dopuszczanie do zbyt żywiołowych i chaotycznych zabaw;
W sytuacjach konfliktowych odraczanie rozwiązania problemu do chwili

wyciszenia i wygaśnięcia emocji;
Omawianie z dzieckiem zaistniałych sytuacji ze wskazaniem na właściwe

postępowanie; skłanianie do refleksji i krytycznej oceny własnego

zachowania;
Stosowanie jasnego i zrozumiałego dla dziecka systemu reguł rządzących

życiem klasy i szkoły;
Okazywanie zrozumienia, że trudności są niezależne od woli dziecka ,
W przypadku szczególnie nasilonych objawów agresji taktowne

zasugerowanie rodzicom, aby skontaktowali się z psychologiem.
Zadania naprawcze dla rodziny:
Dziecko z zaburzeniami emocjonalnymi z cechami agresji powinno mieć

zapewnioną w domu atmosferę spokoju i akceptacji.
Należy być konsekwentnym w ustalaniu reguł, obowiązków i sposobów

karania.
Damianowi należy stwarzać poczucie bezpieczeństwa, dać mu do

zrozumienia, że jest kochane, ale równocześnie być wobec niego

konsekwentnym i wymagającym.
Wymagania wobec chłopca powinny być jasne i klarowne, aby znał swoje

obowiązki i wiedział jak powinno się zachować w danej sytuacji.
Obowiązki domowe powinny być dostosowane do jego możliwości. Przejawy

chaosu eliminuje się, a dobre wykonanie zadania chwali się, docenia się trud

włożony w pracę nawet gdy efektem jest dzieło mało dokładne.
Dzienny rozkład zajęć Damiana powinien być uporządkowany. Jasno i

wyraźnie powinien określać godzinę wstawania, posiłków, oglądania telewizji,

uczenia się itp.
Należy ograniczyć czas oglądania telewizji, a przede wszystkim

wyeliminować programy o treści agresywnej z dużym ładunkiem emocji i

szybką akcją.
Dziecku powinno się wyznaczyć osobny pokój lub część pokoju, jako jego

własny teren i miejsce do nauki, przed którym znajduje się czysta ściana bez

dodatkowych elementów czy dekoracji.
Podczas odrabiania przez chłopca lekcji należy wyeliminować wszystkie

dodatkowe bodźce, które mogą go rozproszyć, np. wyłącza się radio, chowa

zbędne przedmioty z biurka.
Opiekunowie powinni odnosić się do dziecka z wyrozumiałością i

cierpliwością, ponieważ jego zachowanie nie wynika ze złości, ale z

nieumiejętności kontrolowania swego zachowania.
W sytuacji konfliktowej nie należy zostawiać dziecka zbyt długo w napięciu

emocjonalnym, np. odsyłać go do swojego pokoju, odraczać karę do przyjścia

rodzica. Rozwiązanie konfliktu powinno nastąpić zaraz po jego zaistnieniu.
Rodzice powinni codziennie poświęcać trochę czasu na rozmowę i wspólną

zabawę z dzieckiem.
Proponowane zabawy w chwilach wolnych to: lepienie, wycinanie,

malowanie, układanie klocków.
Liczbę dzieci biorących udział w zabawie należy ograniczyć do jednego lub

dwóch ze względu na duże rozproszenie i pobudliwość.
Dom jest najlepszym miejscem do zabawy, ponieważ można w nim najlepiej

obserwować dziecko i interweniować w każdej chwili.
Prognoza pozytywna, a uzyskanie efekty

     Uzyskane efekty są niestety tylko w pewnym stopniu zgodne z prognozą

pozytywną. Chodzi tu w szczególności o efekty uzyskane z pracy z uczniem w

szkole, gdzie moja i pedagoga szkolnego praca z nim przyniosła wiele

korzyści. Niestety całkowity brak wzmocnienia działań ze strony rodziny nie

pozwolił na uzyskanie pełnych efektów przewidywanych w prognozie

pozytywnej .

Opracowała Alicja Szamara
nauczyciel nauczania zintegrowanego w Szkole Podstawowej nr 3 w Raciborzu
Pilecka W. Rutkowska G. Wrona L. „Podstawy Psychologii ”str. 406 - 412

Wydawnictwo Naukowe Akademii Pedagogicznej Kraków 2005
A.Kozłowska Zaburzenia emocjonalne u dzieci w wieku przedszkolnym

.Warszawa WSiP 1984.
H. Natowska dzieci nadpobudliwe psychoruchowo . Warszawa PZWL1972
Natowska Różnice indywidualne czy zaburzenia rozwoju dziecka

przedszkolnego . Warszawa WSiP1986


PRZYCZYNY EMOCJONALNYCH ZABURZEŃ U DZIECI

Geneza zaburzeń emocjonalnych u dzieci ma zawsze naturę wielopłaszczyznową. Splata się w niej zarówno odbicie aktualnej sytuacji, ubiegłego doświadczenia, jak i sytuacji antycypowanych. Nie ma pojedynczych czynników generujących nerwicę i autyzm wczesnodziecięcy.

Jeżeli jednak dążymy do wyróżnienia sytuacji zaburzających życie emocjonalne u dzieci i powodujących zakłócenia w porozumiewaniu się ze środowiskiem, to chodzi nam o wyróżnienie czynnika pierwotnego, stanowiącego pierwsze ogniwo długiego szeregu zjawisk składających się na rozwijający się w czasie, wielokształtny obraz sytuacji zaburzonej.

Zależność między człowiekiem a jego środowiskiem społecznym jest bardzo złożona i niewielu jest ludzi mających poczucie pełnej niezależności i swobody w kontaktach społecznych. W każdym razie swoboda taka nie cechuje dzieci. Ich zależność społeczna jest bezwzględna, nie dając im żadnych szans wyboru, poza wyborem między podporządkowaniem się, nieracjonalną ucieczką lub agresją.

Wpływy społeczne, jakim podlega dziecko, charakteryzuje znaczna zmienność. Wiele z nich to trudne emocjonalnie sytuacje społeczne , których dziecko nie potrafi pokonać i przed których negatywnym wpływem nie potrafi się obronić. W wyniku oddziaływania tego typu sytuacji dochodzi zawsze do bolesnego przeżycia, któremu dziecko nie umie zapobiec.

Różni autorzy wymieniają różne rodzaje sytuacji trudnych. T. Tomaszewski

rozróżnia 4 typy: deprywację, przeciążenie, zagrożenie i utrudnienie. Według A. Lewickiego rozróżniać można : deprywację, frustrację, sytuacje bolesne i drażniące, zagrożenie oraz sytuacje konfliktowe, przy czym większość z nich da się sprowadzić do frustracji rozumianej jako stan niezaspokojenia potrzeby.

Znaczną grupę czynników generujących zaburzenia emocjonalne stanowią sytuacje traumatyzujące, czyli powodujące gwałtowne wzruszenia. Warto przy tym przypomnieć, że nasilenie przeżycia traumatycznego nie zawsze odpowiada obiektywnemu znaczeniu danego zdarzenia. Może ono być przez otoczenia dziecka odebrane jako błahe, a jednak wywoła u niego silną reakcję. I. Obuchowska opisuje przypadek dziewczynki poddanej silnej sytuacji traumatycznej. Matka 8-letniej dziewczynki zamknęła ja za karę w spiżarni. Wychodząc z domu powiedziała w złości : „ Zjedzą tam ciebie szczury”. Po powrocie matki , dziewczynka przez wiele dni nie mogła ze strachu wymówić ani słowa, po czym nastąpiło jąkanie obok innych symptomów neurowegetatywnych, które mimo leczenia nie ustąpiły.

Naturalnym i najbliższym środowiskiem społecznym dziecka jest jego rodzina. Zaspokaja ona biologiczne i psychiczne potrzeby, dostarcza dziecku wiele pozytywnych i negatywnych doświadczeń, stwarzając warunki kształtowania jego osobowości. Wpływ rodziny na dziecko zależy między innymi od warunków bytowych, struktury, atmosfery, która panuje w domu, wzajemnych kontaktów interpersonalnych wyznaczonych przez postawy rodziców i więzi emocjonalne istniejące pomiędzy nimi, od metod oddziaływania na dziecko.

Powyższe czynniki oddziałują na dziecko w sposób bezpośredni i pośredni.

Czynniki negatywne bezpośrednie to : niedożywienie, frustracja przy

karmieniu, odtrącenie dziecka, nieprzestrzeganie zasad higieny. Czynniki

negatywne pośrednie, to : złe warunki materialne, alkoholizm jednego lub

dwojga rodziców, ciasnota mieszkaniowa i inne sytuacje, które stają się

przyczyną konfliktów między rodzicami. Wiele zależy od tego, czy dziecko

wychowuje się w rodzinie pełnej czy rozbitej. Należy jednak rozróżnić rodziny

pełne, w których panuje atmosfera wzajemnego zrozumienia i obopólnej

troski od rodzin, które jedynie formalnie stanowią jedność. Dziecko

wzrastając w takiej atmosferze ma stałe poczucie zagrożenia. Kochając

obojga rodziców często jest przez nich stawiane w konieczności opowiadania

się po jednej lub drugiej stronie.

Formy nieprawidłowych kontaktów rodziców z dzieckiem wyrażają się wg

Ziemskiej przede wszystkim w nadmiernym dystansie wobec niego,

przejawiającym się w kontakcie agresywnym lub w ucieczce od kontaktu oraz

w nadmiernej koncentracji na dziecku; stałym korygowaniu jego zachowania

lub w kontakcie zbyt bliskim, charakterystycznym dla wcześniejszych

okresów rozwoju dziecka.

Wielu autorów wskazuje na fakt, że matki, które nie potrafią darzyć swojego

dziecka miłością, same zazwyczaj pochodzą z rodzin, w których nie miały

zaspokojonej potrzeby bliskiej i serdecznej więzi ze swymi rodzicami.

więcej na stronie:
http://www.logos.pomorze.pl/muzykodrama01
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Zaburzenia emocjonalne u dzieci
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 28, 2007, 02:41:47 pm »
Ważną rzeczą jest "okiełzanie"  Inteligencji Emocjonalnej - Goleman Daniel  (spakowana rarem)
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26280
Zaburzenia emocjonalne u dzieci
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 01, 2007, 01:49:36 am »
Dodam do Soni informacji ksiązkę

http://www.gandalf.com.pl/b/30-minut-z-inteligencja-emocjonalna/

Wurzer Jörg

30 MINUT Z INTELIGENCJĄ EMOCJONALNĄ


Wyd.:KOS

ISBN: 8386757345

Liczba stron: 90

Wymiary: 114x165

Oprawa: miękka

Data wprowadzenia: 05-03-2004



Czy masz czasem uczucie, że nie wykorzystujesz w pełni swojego potencjału w celu osiągnięcia sukcesu zawodowego? Często nie potrafisz odnaleźć się w relacjach międzyludzkich? Prawdopodobnie oznacza to, że nie rozwinąłeś swojej inteligencji emocjonalnej (EQ = Emotional Quality). EQ nie jest niezmienna, sam możesz ją doskonalić i kształtować. Ten praktyczny poradnik pokaże ci, jak możesz nauczyć się postępowania zgodnego z zasadami inteligencji emocjonalnej. Liczne przykłady z życia codziennego ułatwią ci zastosowanie teorii w praktyce. Ta książeczka wskaże ci, jak możesz: rozpoznać i zaakceptować swoje własne uczucia; udoskonalić swoje zdolności odczuwania innych; umiejętnie postępować z różnymi typami osobowości; tworzyć trwałe relacje z otoczeniem.
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26280
Zaburzenia emocjonalne u dzieci
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 23, 2007, 02:20:25 pm »
Z wątku:
http://forum.darzycia.pl/vp114611.htm#114611
» MÓZG - inf., budowa, odkrycia
ZDROWIE Jak mózg broni się przed smutkiem
Cytuj
Dlaczego mówienie o emocjach pomaga

Naukowcy znaleźli neurologiczne uzasadnienie wizyt u psychologa: nazywanie negatywnych uczuć aktywizuje część mózgu odpowiedzialną za kontrolowanie bodźców


Dzięki takiemu zachowaniu człowiek jest w stanie mniej intensywnie przeżywać złość czy smutek. Dowiódł tego zespół naukowców pracujący pod kierownictwem Matthew Liebermana z University of California w Los Angeles.

W ramach badań zeskanowano pracę mózgów 30 osób - kobiet i mężczyzn. Pokazywano im zdjęcia ludzkich twarzy, które wyrażały silne emocje. Uczestnicy proszeni byli o ich sklasyfikowanie. Mogli używać słów określających uczucia, np. złość, smutek, lub męskich i żeńskich imion, np. Harry, Sally.

W zależności od tego, którą opcję wybierali, prowadzący eksperyment naukowcy zauważali różnicę w pracy ich narządów. Otóż kiedy uczestnik badania mówił o przeżywaniu przez postacie ze zdjęć złości lub smutku, w mózgu zmniejszała się aktywność jądra migdałowatego biorącego udział w procesie odczuwania strachu, paniki i innych silnych emocji. Zwiększała się za to brzuszno-bocznej kory przedczołowej odpowiedzialnej za kontrolowanie bodźców.

- To jedyny region mózgu, który stawał się bardziej aktywny, kiedy uczestnik dla opisania zdjęcia wybierał termin określający stan uczucia, a nie imię -opowiada Matthew Lieberman. Dodał, że, jak wynika z innych badań, ten sam region pełni ważną rolę w kontrolowaniu odruchów kierowcy w czasie jazdy.

i. r., reuters
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Zaburzenia emocjonalne u dzieci
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 05, 2007, 12:00:07 pm »
Wątek o emocjach, empatii, inteligencji emocjonalnej:

Rozwijamy empatię u dzieci
Rozmowa z Danielem Golemanemm - autor książki "Inteligencja emocjonalna" po raz pierwszy w Polsce
Wywiad z dr Golemanem - psychologiem

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Zaburzenia emocjonalne u dzieci
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 12, 2008, 10:49:31 am »
Wątki związane z emocjami oraz problemami emocjonalnymi u dzieci:

Rozwijamy empatię u dzieci: http://forum.darzycia.pl/topic,4750.htm
Empatia: http://forum.darzycia.pl/topic,8856.htm
Emocje: http://forum.darzycia.pl/topic,6888.htm

Co nam mówi noworodek - Skala Brazeltona (dot.również rozwoju emocjonalnego):
http://forum.darzycia.pl/topic,7293.htm

Zmysł dotyku, odrzucenie - skutki, również emocjonalne:
http://forum.darzycia.pl/topic,5642.htm

Dziecięca dusza w potrzasku: http://forum.darzycia.pl/topic,7459.htm


stany, zaburzenia, mogące łączyć się z problemami na tle emocjonalnym:

Lęki dzieci - przyczyny, radzenie sobie: http://forum.darzycia.pl/topic,4243.htm
Stres: http://forum.darzycia.pl/topic,1241.htm
Depresja: http://forum.darzycia.pl/topic,212.htm
Mania - przeciwieństwo depresji: http://forum.darzycia.pl/topic,7682.htm

Agresja wśród dzieci: http://forum.darzycia.pl/topic,4100.htm
Autoagresja: http://forum.darzycia.pl/topic,2968.htm


Dogadajmy się - rozmawiajmy z dziećmi:
http://forum.darzycia.pl/topic,1676.htm

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26280
Odp: Zaburzenia emocjonalne u dzieci
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 15, 2009, 08:27:57 am »

Epidemia trudnych dzieci

Chociaż rodzice poświęcają potomstwu coraz więcej uwagi, choć studiują uważnie poradniki dotyczące wychowania, maluchy wyrastają na osobników nieprzystosowanych do życia w społeczeństwie. Pedagog Wolfgang Bergmann i psychiatra dziecięcy Michael Winterhoff spierają się o to, dlaczego tak się dzieje.

Cytuj
Wolfgang Bergmann: Faktycznie obecnie zwiększa się liczba dzieci trudnych, nieprzystosowanych społecznie. (…) Zjawisko to przypomina wręcz epidemię. Mamy dzisiaj do czynienia ze społecznymi, a także psychicznymi symptomami rozpadu społecznego, które dotyczą najmłodszego pokolenia. Wśród nich wymieniłbym zaburzenia w postrzeganiu własnego ciała, skąd biorą się bulimia, anoreksja i samookaleczenia wśród dziewcząt oraz nałóg komputerowy w przypadku chłopców.

Michael Winterhoff: (…) Co piąte dziecko jest niedojrzałe do tego, by rozpocząć naukę, 30 procent dzieci przechodzi różnego rodzaju terapie, jak ergoterapia, logopedia, psychoterapia. W mojej praktyce zajmowałem się głównie małymi pacjentami z rodzin inteligenckich. Rzuciło mi się w oczy, że wszyscy oni mieli otwartych i zaangażowanych w proces wychowawczy rodziców. Ci robili dla swych dzieci wszystko, co tylko mogli. A mimo to te maluchy wyrastały na osobników nieprzystosowanych do życia w społeczeństwie. Miałem do czynienia z pięcio-, siedmiolatkami, które nagle wpadały w gniew, przestawały zwracać uwagę na swoje otoczenie i atakowały nawet dorosłych mężczyzn. (…)
Cały artykuł:

http://dziecko.onet.pl/25083,0,11,epidemia_trudnych_dzieci,artykul.html
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach