Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Dar Życia poleca Kalendarz ze zdjęciami oraz Foto Karty, powołując się na nasze forum otrzymają Państwo rabat w postaci darmowej wysyłki PREZENTÓW. Kod rabatowy to słowo DAR ŻYCIA a strony to Foto Karty oraz Kalendarze ze zdjęciami

Autor Wątek: Jak nauczyć dziecko, by samo zasypiało?  (Przeczytany 5285 razy)

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26238
Jak nauczyć dziecko, by samo zasypiało?
« dnia: Styczeń 05, 2007, 04:46:06 pm »
Jak nauczyć dziecko, by samo zasypiało?

Dan Hurley

Po latach debat nad tym, która z metod uczenia dzieci samodzielnego zasypiania jest najlepsza, eksperci mają wreszcie uspokajające wieści: każda z nich działa, należy więc po prostu wybrać tę, która nam najbardziej odpowiada i konsekwentnie się jej trzymać.

Przegląd metod behawioralnych opublikowany w październikowym wydaniu magazynu „Sleep” dowiódł, że mimo oczywistych różnic, wszystkie są skuteczne. (…) - Kluczem do sukcesu jest konsekwencja rodziców – podkreśla dr Jodi A. Mindell, profesor psychologii Saint Joseph's University i kierowniczka grupy badawczej powołanej przez Amerykańską Akademię Medycyny Snu do oceny metod nauczania dzieci samodzielnego zasypiania.


 Należy tylko wybrać taki plan postępowania, który będziemy w stanie bezwarunkowo przestrzegać – dodaje Mindell. Nawet dr Richard Ferber ze szpitala dziecięcego w Bostonie (według powszechnych sądów silnie powiązany z metodą tzw. wypłakiwania się dziecka) przyznaje, że nie ma jednej metody, która działałaby dobrze u wszystkich. - Lekarze powinni próbować postawić diagnozę dla konkretnej rodziny i dojść do tego, dlaczego dane dziecko ma problemy z zasypianiem, a następnie spróbować dostosować do tych ustaleń odpowiednie postępowanie – mówi dr Ferber. - Interwencje przynoszą tym lepszy skutek, im bardziej odnoszą się nie tylko do problemu dziecka, ale też do filozofii jego wychowania w danej rodzinie.

Niemniej jednak niektóre z metod zawartych w raporcie dr Mindell są poparte silniejszymi dowodami niż pozostałe. Dotyczy to technik skrajnych – najłagodniejszych oraz najbardziej radykalnych. Nie ma niczego zaskakującego w tym, że najłatwiej jest zapobiegać problemom ze snem u dzieci poprzez edukację rodziców. Programy tego typu zachęcają najczęściej rodziców, by wypracowali sobie spokojny, konsekwentny zwyczaj kładzenia swoich pociech do łóżek, kiedy są „senne, ale jeszcze nie śpią”, tak by pomóc im rozwinąć umiejętność samodzielnego zasypiania. Trzy badania wykazały, że dzieci rodziców, którzy wprowadzili u nich taki trening, śpią znacznie lepiej niż dzieci tych, którzy tego nie robili.

Po przeciwnej stronie znajduje się ekstremalna metoda wypłakiwania się dziecka, nazywana formalnie „niemodyfikowalnym brakiem rodzica”, w której kładzie się dziecko do łóżka i - jeśli nie ma u niego żadnych dolegliwości fizycznych – zamyka drzwi i ignoruje jego płacz. Mimo że aż 23 badania wykazały niezwykłą skuteczność tej metody, większość rodziców uważa ją za zbyt obciążającą emocjonalnie. Sam dr Feber, mimo że jest kojarzony z tą techniką, mówi, że używa jej rzadko. - Dla większości rodziców nie jest to najlepszy sposób – wyjaśnia.

Zamiast tej metody proponuje za to inne, łagodniejsze sposoby, wśród których znajduje się tzw. stopniowe wycofywanie rodzica. W tej metodzie rodzice nie ignorują całkowicie płaczu dziecka, ale zaglądają do niego na kilka minut z ustaloną częstotliwością. Każdej nocy odstęp między kolejnymi wizytami ulega wydłużeniu, aż do momentu, kiedy dziecko nauczy się zasypiać samodzielnie. Grupa badawcza uznała tę technikę za „skuteczny i zalecany sposób leczenia”.

Według naukowców wszystkie metody w nauczaniu dzieci samodzielnego zasypiania, które oceniano w opisywanym przeglądzie, są skuteczne. Choć trzeba dodać, że bez względu na to, jak łagodna jest metoda, to dzieci, które raz przyzwyczaiły się do zasypiania z opiekunem, gdy zostaną wreszcie zostawione same, niemal zawsze zareagują płaczem, który będzie się utrzymywał przez co najmniej trzy do pięciu nocy. I tu tkwi problem. - Dla wielu rodziców to nic przyjemnego – mówi dr Ralph Downey III, dyrektor Centrum Zaburzeń Snu z Loma Linda University w Kalifornii. - Dziecko zachowuje się tak jakby to był koniec świata – wyjaśnia. - A nikt nie chce oglądać cierpienia swojego dziecka. Nasz biologiczny instynkt mówi nam, że powinniśmy być z naszymi dziećmi, by je pocieszać i uspokajać.(…)

Jedyną popularną metodą, która nie została sprawdzona przez grupę badawczą, jest spanie rodziców z dziećmi w jednym łóżku. Mimo że wielu ekspertów popiera tę metodę, a rodzice są z niej zadowoleni, to Amerykańska Akademia Pediatrii sprzeciwia się jej, ponieważ zwiększa ona ryzyko wstąpienia zespołu nagłej śmierci niemowląt (ang. akronim SIDS). Aby zredukować ryzyko SIDS, akademia przekonuje również rodziców, by kładli swoje dzieci do snu na plecach na twardym podłożu, choć spanie na brzuszku nie jest jedynym czynnikiem ryzyka wystąpienia tego zespołu. Jedno z niedawnych badań wykazało, że dzieci, które zmarły z powodu SIDS, mają defekt dotyczący rozmiarów tej części mózgu, która kontroluje wzbudzanie oddychania i akcji serca.

Spanie z dzieckiem zwiększa również ryzyko nieumyślnego uduszenia dziecka. (…) Dr Robert Sears, jeden z najbardziej oddanych propagatorów spania z dziećmi, mocno krytykuje natomiast technikę wypłakiwania się. (…) - Co się dzieje z dziećmi płaczącymi całymi godzinami, jeśli nie tygodniami? Jakiego doznają urazu i jak będzie wyglądać ich psychiczna i emocjonalna struktura za 3-5 czy 10 lat? - pyta dr Sears.

Długoterminowe badania wykazały, że dzieci, które nigdy nie nauczyły się zasypiać samodzielnie, mają zwiększone ryzyko występowania problemów z zasypianiem w późniejszym życiu. Naukowcy na podstawie badań krótkoterminowych ustalili, że „dzieci, u których stosowano interwencje ułatwiające zasypianie, po zastosowaniu leczenia były spokojniejsze, bardziej przewidywalne, mniej drażliwe, mniej się złościły i płakały.”

Mimo że uczenie dziecka samodzielnego zasypiania może być dla wszystkich zaangażowanych w ten proces emocjonalnie nadwyrężające, to według dr Mindell „rodzice muszą zrozumieć, że nie robią tego z egoistycznych pobudek. Ich dzieci odnoszą z tego ogromne korzyści”.

Źródło: New York Times



Więcej na temat snu w dziale Inne schorzenia

'Sen, chrapanie, bezdech
Lunatyzm (Somnambulizm) - zaburzenie snu

tutaj >>>
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26238
Jak nauczyć dziecko, by samo zasypiało?
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 06, 2007, 03:26:18 pm »
Jak nauczyć dziecko, by samo zasypiało i mogło bez płaczu spędzić noc bez mamy....

Noc bez mamy >>>>  

Jeśli po takiej nocy obudzi się radosny, możesz być pewna  - właśnie zrobi ważny krok ku samodzielności.
Cytuj
Zanim jednak dziecko spędzi pierwszą noc u babci, zróbcie w ciągu dnia próbę usypiania bez ciebie, np. podczas spaceru z tatą lub ciocią. Kiedy już się z tym oswoi, poproś osobę, którą maluch dobrze zna i lubi – babcię, siostrę, przyjaciółkę – by przyszła do was w porze kąpieli i... razem utulcie malca do snu.
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach