Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Jeśli uważasz że serwis Dar Życia jest potrzebnym miejscem Wesprzyj nas. Chcemy reaktywować serwis, dostosować graficznie i technicznie do aktualnych standardów, ale potrzebujemy Twojego wsparcia. Dziękujemy za wsparcie.

Autor Wątek: Go jako komunikacja -  (Przeczytany 4414 razy)

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
Go jako komunikacja -
« dnia: Listopad 08, 2006, 11:25:25 pm »
Znalazłam bardzo ciekawą publikację na temat japońskiej gry "Go".
W tekście jest wiele cennych uwag.
Niestety nie umiem zacytować ich tutaj.
Autor przedstawia wspaniały wpływ gry na rozwój emocjonalny dzieci -
również niepełnosprawnych, w tym  z zespołem Downa.

Ponieważ w domu uwielbiamy gry, mam zamiar przyjrzeć się bliżej zasadom Go.

http://www.go.art.pl/klub/wodzislaw/gjk.pdf

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Go jako komunikacja -
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 09, 2006, 01:02:26 am »
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
Go jako komunikacja -
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 09, 2006, 08:16:01 am »
Tak wiec " przyglądam się bliżej zasadom gry" :D :





Zasady go są niezwykle proste:

Grę rozgrywa dwóch graczy na kwadratowej planszy (goban) przeciętej 19 liniami poziomymi i 19 liniami pionowymi tworzącymi 361 przecięć (skrzyżowań). Niekiedy - zwłaszcza w przypadku graczy początkujących - gra się także na planszach 13x13, a nawet 9x9.

Gracze kładą na przemian czarne i białe kamienie na przecięciu linii.
Grę rozpoczyna gracz grający kamieniami czarnymi.

Celem gry jest otoczenie własnymi kamieniami jak największego terytorium na pustej początkowo planszy.
Kamieni raz postawionych na planszy nie przesuwa się, mogą natomiast zostać zbite przez przeciwnika.

Każdy kamień posiada oddechy - puste sąsiednie skrzyżowania połączone z kamieniem prostym odcinkiem. Kamień stojący w rogu ma dwa, na brzegu planszy - trzy, a w pozostałych miejscach cztery oddechy. Kamienie tego samego koloru stojące obok siebie i połączone liniami prostymi tworzą łańcuch, która ma wspólne oddechy - można je zbić albo wszystkie razem albo żadnego.
Stojące obok siebie kamienie przeciwnego koloru zabierają sobie nawzajem po jednym oddechu. Kamień (lub łańcuch), któremu przeciwnik zabierze ostatni oddech zostaje zbity i zdjęty z planszy.

W celu uniknięcia nieskończonych cykli taka sama pozycja na planszy nie może zostać powtórzona. (Tzw. Reguła Superko)

Immanentną cechą go jest możliwość gry z wyrównaniem, umożliwiająca słabszym graczom rywalizację z silniejszymi: słabszy gracz (grający czarnymi) ustawia przed pierwszym ruchem przeciwnika pewną liczbę kamieni wynikającą z różnicy siły gry (handicap).


1.Zasady Go - szybko i zwięźle
http://go.art.pl/tour/zasady/1.html

2.Plansza do Go
http://go.art.pl/tour/zasady/2.html

3.O otaczaniu
http://go.art.pl/tour/zasady/3.html

4.Przykład partii na planszy 9x9
http://go.art.pl/tour/zasady/9.html

Dodatkowo, dzięki Gaguni , która znalazła wersję html publikacji podanej w pierwszym poście , wyszukam i wkleję najcenniejsze uwagi autora.
Dzięki, Gaguniu! :serce:

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
Go jako komunikacja -
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 09, 2006, 08:25:36 am »
I jeszcze oferta handlowa -  gra Go:



http://www.go.art.pl/klub/poznan/oferta.html

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26487
Go jako komunikacja -
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 09, 2006, 06:09:30 pm »
Aniu proszę bardzo  ;)  :oops:  
Wspólnymi siłami przecież cegiełka po cegiełce coś dokładamy   :D
A, że tak samo  lubimy gry,to z zaniteresowaniem zerkam do wątku,zwłaszcza że
wielkimi kroczkami zbliża się czas prezentów  ;)
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
Go jako komunikacja -
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 09, 2006, 11:17:42 pm »
Chciałam zacytować mały fragment publikacji poświeconej grze "Go" jako komunikacji.
Gra ta nadaje się, jak mało która do podejmowania "dialogu" z innymi osobami.
Z domownikami, uczniami, podopiecznymi, nawet osobami upośledzonymi. Dlaczego?
Ponieważ ma niesamowicie proste reguły.
Podstawowa reguła każe położyć kamień na przecięciu dwóch linii. Tylko tyle!
I już można cieszyć się wspólną grą!!!


Cytuj
Widzieliśmy, jakie iskry roznieciło Go w oczach dzieci przedszkolnych. Ten
sam proces działał w ośrodkach dla osób psychicznie upośledzonych.
Zarówno nauczyciele w ośrodku, jak i ja, nauczylismy się ważnych rzeczy.
Nauczyliśmy się, że nie ma znaczenia, czy potrafimy dobrze grać w Go czy
nie. To, co jest istotne, to umiejętność porozumienia twarzą w twarz
. Stanięcie
z kimś twarzą w twarz oznacza, że traktujemy tą osobę jak człowieka
bo będącego na tym samym poziomie co my. Oznacza to zobaczę tą osobę taką,
jaka jest, bez uprzedzeń i oceniania
. Ta koncepcja nie jest trudna do
sformułowania, ale ilu z nas w naszym codziennym życiu potrafi szczerze
spojrzeć ludziom w twarz? Ta zasada albo została zapomniana albo
funkcjonuje w naszym codziennym życiu w niewystarczającym zakresie.
Jak już osoby upośledzone z ośrodka przyzwyczajają się do stawiania
kamieni, zwykle wyjaśniam regułę "otoczyć, by złapać". Niektórzy potrafią ją
zrozumieć inni nie - ale tym się nie martwię. Moim celem nie jest kształcenie
dobrych graczy, lecz używanie Go jako środka komunikacji
. Ten sam cel
przyświeca mi, gdy odwiedzam przedszkola, szkoły lub takie ośrodki, jak
Himawari-no-sato. Dlatego też osiągane postępy w grze nie są przedmiotem
mojej troski. Jeżli ci ludzie potrafią postawić kamień i jeśli dzięki temu w
oczach pojawiają się iskry, to program osiągnął swój cel.


Używamy słów: "sprawni" i "niepełnosprawni". Litujemy się nad
niepełnosprawnymi i przez to czujemy, że powinniśmy próbować coś dla nich
zrobić. Jednak niepełnosprawni nie chcą naszej litości. Przeciwnie, nasze
próby pomocy mogą im wręcz przeszkadzać. Nawet jeśli idziemy do
ośrodków pracować jako wolontariusze, czyż nie jest to zwykłe
samozadowolenie z faktu bycia bardziej sprawnym niż inni?  


Autor w całym artukule przytacza wiele przykładow na to, że właśnie rywalizacja na panszy gry "Go", stwarza szansę na prawdziwą integrację, bez litości i zawstydzania.
 Na bycie równymi.

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26487
Go jako komunikacja -
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 17, 2006, 12:26:20 am »
Znalazłam mniejszą wersję gry Go.

Atari Go

Liczba graczy:  2 osoby  
Wiek:  od 8 lat
 Czas gry:  30 - 60 minut  
Cena:  ok. 25.00 zł



 Atari Go
Galeria zdjęć


Atari Go jest to mniejsza i prostsza wersja tradycyjnej japońskiej gry Go, przeznaczona dla początkujacych graczy.

Zawartość pudełka:

2 komplety kamieni po 35 sztuk (czarne i białe)
2 pojemniki na kamienie
1 deska bukowa
instrukcja

I dodam
Go
Cytuj
Liczba graczy:  2 osoby  
Wiek:  od 5 lat
 Czas gry:  90 minut  
Cena:  ok. 80.00 zł

Jedna z najstarszych (według pewnych źródeł powstała około 4000 lat temu), a na pewno jedna z najlepszych gier strategiczno-logicznych. Gracze na przemian ustawiają czarne i białe kamienie na planszy powstałej przez przecięcie 19 lini poziomych i 19 pionowych. Ten kto zdobędzie większe terytorium wygrywa.

 O Go napisano wiele książek, powstało również wiele stron internetowych z nią związanych.

Zawartość pudełka:

drewniana plansza
180 kamieni czarnych
180 kamieni białych
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
Go jako komunikacja -
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 17, 2006, 10:04:06 am »
O, Gaguniu super "znalezisko"!!! :ok:  :D
Kupię tę za 25 zł.

A tu recenzja gry:
http://www.gry-planszowe.pl/article.php/12/82/Atari-Go.html

Cytuj
Co to za gra? Atari Go to uproszczona wersja azjatyckiej gry Go. Zasady są tak proste, że ich wytłumaczenie 5-6 letnim dzieciom zajmuje kilka minut. Mimo tak banalnych reguł gra ma bardzo duże możliwości. Ich zagłębienie może zająć graczowi lata!! Dlaczego tak dużo? Odpowiedź jest prosta. Grając w Atari Go gracz w naturalny sposób przechodzi do Go sportowego, a to gra, którą można studiować całe życie.

Naprzemienne ustawianie białych i czarnych pionów (nazywanych w Go i Atari Go kamieniami) wyrabia nie tylko spostrzegawczość, ale również w świetny sposób pobudza mózg do myślenia. Atari Go zaczęto wprowadzać w Japonii jako sposób na walkę z chorobą Alzheimera i co ciekawe wyniki są tak dobre, że program popularyzacji dofinansowywany jest przez państwo.


Również u nas w Polsce istnieją ośrodki, w których prowadzone są zajęcia z Atari Go
 Więcej na ten temat można znaleźć na stronie:

http://wodzislaw.go.art.pl/serce_kamienia.html

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26487
Go jako komunikacja -
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 17, 2006, 11:02:39 am »
To cieszę się Aniu,że "znalezisko" spasowało Ci  :D
Może łatwiejsza będzie ta wersja,a i czas gry ma chyba znaczenie ?
Cytuj
i co ciekawe wyniki są tak dobre, że program popularyzacji dofinansowywany jest przez państwo.

To u nas daleko do tego jeszcze  :roll:
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
Go jako komunikacja -
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 17, 2006, 08:23:13 pm »
Chciałam zamówić Atari Go... ale nie wiem jak i gdzie :-(.

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26487
Go jako komunikacja -
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 17, 2006, 09:14:45 pm »
Aniu znalazłam tyle

GO Atari Go
Mini zestaw do gry w GO
http://www.rebel.pl/product.php/4/489/Atari-GO.html
26.95 zł

Atari Go
http://www.e-go.pl/sklep/szczegoly.php?id=EGZAG&m=search&k=fast&n=0&sort=&show=
25 zł
Internetowy sklep GO

GO Deska Atari Go
http://www.rebel.pl/product.php/1,4/8351/GO-Deska-Atari-Go.html
14.95 zł
Bukowa deska do Atari Go. Pasuje do standardowych kamieni.
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
Go jako komunikacja -
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 17, 2006, 10:08:59 pm »
Dziękuję, Gaguniu :kw:
Jak zawsze jesteś niezawodna!

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26487
Go jako komunikacja -
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 17, 2006, 10:57:22 pm »
Ależ proszę bardzo Aniu  :D
Ja jak ja Aniu ,ale google napewno są niezawodne ( choć nie zawsze) ;)  :)
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline janek

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1
Go jako komunikacja -
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 18, 2007, 04:11:37 pm »
Jestem *odpowiedzialny* za zaimplementowanie atarigo w Polsce, dlatego postanowiłem włączyć się do tej dyskusji, wyjaśnić i sprostować kilka kwestii.
W czasie swoich wizyt w Japonii wielokrotnie uczestniczyłem w zajęciach organizowanych przez pana Yasuda w przedszkolach, szkołach podstawowych i gimnazjalnych, szkołach i ośrodkach opieki nad osobami (dziećmi) niepełnosprawnymi, specjalnych ośrodkach wychowawczych oraz w domach starców.
Nie jestem specjalistą, od lat zajmuję się przede wszystkim go sportowym, jednak obserwacje poczynione w czasie tych spotkań skłoniły mnie do próby wprowadzenia atarigo i metody Yasudy do Polski.
Wizyty w przedszkolach i szkołach robiły wrażenie: wszystkie dzieci świetnie się bawiły, chętnie rywalizowały i spędzały ze sobą czas, bez względu na płeć i różnicę wieku.
Ten praktyczny eksperyment łatwo było powtórzyć w naszych warunkach. Polskie dzieci reagowały podobnie jak japońskie. Efekty - przede wszystkim integracyjne - były szybko widoczne. Niczym dziwnym nie był widok 14-letniego dryblasa oczekującego niecierpliwie na możliwość zagrania z 7-letnim brzdącem, czy pokornie wysłuchującego pouczeń 8-letniej dziewczynki (lata 1988 - 2000, ówczesna szkoła podstawowa nr 6 w Wodzisławiu Śląskim).

W ośrodkach dla dzieci niepełnosprawnych Yasuda był wszędzie serdecznie witany. Być może wpływ na to miała nieprzeciętna charyzma Yasudy, ale dla każdego obserwatora oczywistym było, że dzieci z niecierpliwością czekają na jego zajęcia. Oczywiście wyglądały one nieco inaczej. Więcej cierpliwości, więcej serca trzeba było w nie wkładać, ale za to dawały więcej radości dzieciom oraz satysfakcji prowadzącym. W pewnym ośrodku dla dzieci niepełnosprawnych (z powodu możliwości drastycznych zachowań wychowanków musiałem wyrazić pisemną zgodę na udział w spotkaniu mojej córki, wówczas uczennicy liceum) niektóre dzieci po prostu podchodziły i przytulały się do Yasudy, nie potrafiąc inaczej wyrazić swojego zadowolenia dla naszej wizyty. Zajęcia były nieco inne: dzieci, podzielone na grupy, jak wszędzie rywalizowały ze sobą, jednak częściej niż w innych wypadkach *podpowiadały* sobie czy to kolor kamieni, którymi właśnie należało zagrać, czy to, że prawidłowo należy zagrać na przecięciu linii, a nie na polu,  czy po prostu prawidłowy ruch.
Prawie wszystkie dzieci intensywnie uczestniczyły w tych zajęciach, głośno wyrażały swoją radość. Kiedy po spotkaniu stwierdziłem, że pozytywnie zaskoczony jestem zachowaniem tych dzieci, że to musi być świetnie prowadzony ośrodek, jeden z wychowawców odpowiedział mi, że dzieci te są tak radosne i aktywne tylko w czasie spotkań z Yasudą, w czasie zajęć z atarigo...

Producentem i dystrybutorem zestawów atarigo w Polsce jest internetowy sklep e-go.pl, tam też można najtaniej je nabyć.

- Atarigo ze względu na prostotę reguł jest przyswajalne przez wszystkie dzieci (zawsze uważałem, że dolną granicą wieku są 4 lata, akurat wczoraj pewien maluch, po skończonej grze, na moje pytanie o wiek odpowiedział *tsy i pół*, co potwierdziła jego mama :) ),
- wszystkie dzieci chętnie w nie grają, problemem może być tylko czas, jaki potrafią poświęcić grze,
- mimo prostoty zasad wymaga sporego wysiłku umysłowego, w naturalny i samoistny sposób stopniowanego w zależności od aktualnych możliwości grających,
- pomaga ćwiczyć koncentrację uwagi, a w pewnych wypadkach koordynację ruchową (położenie piona w jedno, konkretne miejsce może stanowić spore wyzwanie)
- zbicie otoczonego piona (zabranie go z planszy) zawsze wyzwala mniej lub bardziej wyraźnie okazywaną radość,

Jestem przekonany, że atarigo jest jednym z możliwych sposobów wspólnego spędzania czasu, kształcącego i dającego dużo radości.

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
Go jako komunikacja -
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 18, 2007, 07:14:51 pm »
Witaj, Janku na naszym forum! :D
Jako zalożycielka niniejszego wątku cieszę się, że trafiła tu osoba najbardziej kompetentna i doświadczona, jak piszesz "odpowiedzialna za zaimplementowanie atarigo w Polsce".
Bardzo dziękuję Ci za Twój post pełen bardzo cennych uwag.

Przypominam sobie, że moje pierwsze informacje na temat gry pochodziły z Google. Znalazłam je, kiedy przeszukiwałam Internet szukając pomocy dla mojej mutystycznej córeczki. "Go - jako komunikacja" brzmiało obiecująco. Lektura artykułu odkryła przede mną jeszcze kilka innych interesujących możliwości gry. Przede wszystkim wyzwolenie spontanicznych reakcji podczas rozgrywki czy pobudzenie intelektualne. Wspaniale opisałeś to wyżej.
Pozostaje mi tylko żałować, że mimo wszystko gra ta nie jest wystarczająco rozpropagowana.

 Marzy mi się, by nauczyciele mający np. zajęcia w świetlicach znali tę grę i proponowali uczniom. A jak wynika z pointy "Bajki o początkach Go" (której prawdopodobnie jesteś autorem?) mogłoby to poprawić kondycję polskich szkół.  :D  

Podam tu również link do sklepu, o którym wspomniałeś.
Rzeczywiście zestawy tu oferowane są dużo tańsze niż gdzie indziej.

e-go.pl

Dzięki Gadze (dziękuję Gaguniu!!!), która wyszukała wiele informacji na temat gry, podam jeszcze link do książki ( zapewne również Twojego autorstwa): "Zagraj ze mną w go"

Mam nadzieję, że również nasze dzieci będą mogły przeżywać radość płynącą z gry go!
Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do nas częściej.  :D

 

(c) 2003-2019 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach