Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Usługi detektywistyczne tylko  ze sprawdzonym biurem Detektyw Warszawa polecamy tego detektywa.

Autor Wątek: Mrzeżyno -turnusy reh.  (Przeczytany 20336 razy)

Anonymous

  • Gość
Mrzeżyno -turnusy reh.
« dnia: Sierpień 29, 2003, 11:21:41 am »
W 2002 roku Asia była w Mrzeżynie w Ośrodku Rehabilit.-Wypoczynkowym FAMASTA, na turnusie rehabilitacyjnym, razem z nami rodzicami i siostrą (osobami towarzyszącymi).  Pobyt był dofinansowany ze środków PFRON. Ośrodek posiada bazę zabiegową do fizykoterapii i kinezyterapii.
Ośrodek jest przystosowany dla osób poruszających się na wózkach (pokoje z łazienkami z prysznicem), wykonywane są 2 zabiegi dziennie ustalone przez lekarza.
Miasteczko przyjazne z pięknym portem, wygodne zjazdy (gumowy chodnik) nad morze, choć od ośrodka do morza trzeba kawałek dojść.  Inne informacje i cennik dostępny na stronie www.famasta.com.pl

Drugim ośrodkiem położonym bliżej morza, w Mrzeżynie jest ośrodek AGAWA. Nie korzystaliśmy z wypoczynku w tym ośrodku, ale znajomi byli 2 lata temu i byli zadowoleni z pobytu.
Pozdrawiam
Strona www.reges.fome.pl/agawa.htm  tel. 091 3866135

Pozdrawiam

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline dziadek Janusz

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 3704
PCTP Koszalin - turnusy w OW BOGDANKA w Mrzeżynie
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 06, 2006, 12:13:23 pm »
Witam wszystkich.
No, to jesteśmy po pierwszym wspólnym wyjeździe na turnus psychoterapeutyczny nad morzem. Koszt pobytu (1980 PLN za pobyt dziecka z opiekunem) pokryty został w całości przez PFRON oraz Jeleniogórskie Stowarzyszenie Rodzin i Przyjaciół Dzieci z Zespołem Downa, zarówno ze środków uzyskanych z mechanizmu 1%, jak i z darowizn celowych od osób fizycznych. Pojechało 9 rodzin z naszego Stowarzyszenia. Wróciliśmy 5 września wieczorem, zadowoleni, radośni i wypoczęci.

Turnus psychoterapeutyczny zorganizowany był przez Pomorskie Centrum Terapii Pedagogicznej z Koszalina w OW „BOGDANKA” w Mrzeżynie w woj. zachodniopomorskim. Brało w nim udział 50 dzieci z opiekunami - 15 z zD, 35 z autyzmem, w różnym wieku: od 7 miesięcy do kilkunastu lat. Indywidualne zajęcia z dziećmi miały na celu diagnozę dwóch obszarów: skali rozwoju oraz skali zachowań dziecka.
Diagnoza w pierwszym obszarze pozwala na przygotowanie indywidualnego programu edukacyjno - terapeutycznego (IPET) poprzez ustalenie stopnia rozwoju dziecka w porównaniu z normami rozwojowymi w zakresie naśladownictwa, percepcji, koordynacji wzrokowo-ruchowej, funkcji poznawczych, mowy, motoryki małej i dużej.
W trakcie diagnozy w obszarze drugim oceniane są 4 sfery: reakcja na bodźce, mowa i jej zaburzenia, reakcje emocjonalne i zainteresowanie przedmiotami.
Terapeuci w swojej pracy wykorzystują program komputerowy do bezpośredniej pracy z dzieckiem EDU-3 stworzony w PCTP w Koszalinie. Wykorzystane są w nim elementy metody planszowej Glenna Domana, ale nie tylko. Jest to program czteroczęściowy, rozłożony na 4 lata pracy z dzieckiem. Program dostosowany jest do pracy z dzieckiem w warunkach domowych - jego zakup może być dofinansowany przez PFRON nawet w 80%.

Ważnym elementem jest indywidualna praca z dzieckiem - nie ma zajęć grupowych, wyjątkiem są dodatkowe zajęcia ruchowe, plastyczne, czy wspólne gry i zabawy. Efekty tej pracy widoczne były już pod koniec naszego pobytu na turnusie.

Zwraca uwagę ogromne zaangażowanie terapeutek, ich podejście do dziecka, pełny profesjonalizm, rzetelność. Zainteresowani rodzice mogli po każdych zajęciach uzyskać szczegółową informację o przebiegu terapii i wynikach dziecka. Ponieważ terapeutki mieszkały z nami na terenie ośrodka mieliśmy z nimi kontakt także poza zajęciami i nigdy nie odmówiły rozmowy o dzieciach, chociaż zajęcia prowadziły od 9.00 do 18.00, z krótką przerwą na obiad. Opiekowały się także naszymi dziećmi podczas wieczornych zajęć szkoły dla rodziców, organizując im w tym czasie zabawy muzyczno-ruchowe.

Wieczorem odbywały się zajęcia w tzw. Szkole dla Rodziców „Bądź terapeutą swojego dziecka”. Podczas 40-minutowych (czasami dłuższych) zajęć dyrektorka PTCP Pani Ewa Jurczyszyn przekazywała nam najistotniejsze informacje dotyczące stosowania programu wykorzystywanego podczas terapii, omawiała zachowania i reakcje naszych dzieci, poruszane były też  sprawy natury prawnej: co, kiedy nam się należy i w jaki sposób to egzekwować w praktyce. Były także tematy dotyczące żywienia naszych dzieci, wspomagania ich rozwoju intelektualnego i wiele innych spraw interesujących rodziców dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi.

O to, żeby dzieci wieczorem i w weekendy nam się nie nudziły dbała kierowniczka turnusu Pani Zuzanna Bes. Nie wiem, skąd brała tak wspaniale pomysły na zabawy, zawody sportowe, w których nawet najmłodsi brali udział, ogniska i nawet wybory Miss i Mistera turnusu. Wszystkie konkursy, czy zawody kończyły się rozdaniem dyplomów wszystkim uczestnikom.

Jednym słowem program turnusu psychoterapeutycznego zyskał pełną aprobatę uczestników, takiego miejsca właśnie szukaliśmy.

Jeżeli chodzi o warunki w ośrodku, to usytuowany jest on 150 m od morza, w pobliżu punktów handlowych i gastronomicznych, obok było nawet wesołe miasteczko. Dwu i trzyosobowe pokoje z łazienkami wyposażone są w telewizor, komplet naczyń i sztućców, każdy pokój jest z balkonem, jest pralnia i prasowalnia. Pokoje sprzątane były codziennie przez personel ośrodka. Stołówka oferowała bardzo smaczne i obfite pożywienie, kto był z mniejszymi dziećmi śmiało mógł zrezygnować z drugiej porcji wyżywienia, gdyż jedna aż nadto wystarczała dwóm osobom. Miła i profesjonalna obsługa pozwoliła na wytworzenie niemal rodzinnej atmosfery.

Jednym słowem ośrodek BOGDANKA w Mrzeżynie można polecić nie tylko na turnusy, ale i na indywidualny wypoczynek nad morzem.
Na krańcach zwątpienia zawsze pali się światło.
Janusz - dziadek Michałka, 4 latka z zD i Natalki, 1 rok

Offline dziadek Janusz

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 3704
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 05, 2006, 05:20:35 pm »
Dla zainteresowanych informacja:
Dokładna relacja z turnusu oraz trzyczęściowa galeria zdjęć dostępna jest już
na stronie internetowej Stowarzyszenia.

Z tego, co wiem, to lista na sierpień prawdopodobnie jest już zamknięta, są jeszcze pojedyńcze miejsca na turnus czerwcowy.
Oczywiście mowa o turnusach psychoterapeutycznych,  bo na pozostałe są jeszcze wolne miejsca, kontakt z PCTP Koszalin poprzez stronę, podaną w poprzednim poście.
Na krańcach zwątpienia zawsze pali się światło.
Janusz - dziadek Michałka, 4 latka z zD i Natalki, 1 rok

Offline dziadek Janusz

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 3704
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 20, 2007, 09:54:04 am »
W tym roku znowu jedziemy na turnusy do Mrzeżyna.
Na turnus w czerwcu jedzie 7 rodzin, a na sierpniowo-wrzesniowy 19 rodzin, czyli bedziemy stanowić naprawdę liczną grupę.

Podjęliśmy decyzję o kontynuacji uczestnictwa w tych turnusach widząc, jakie efekty przynosi praca w domu z wykorzystaniem zakupionych w PCTP Koszalin programów edukacyjnych EDU-3.

Na pewno podzielimy sie z Wami także tegorocznymi wrażeniami.
Na krańcach zwątpienia zawsze pali się światło.
Janusz - dziadek Michałka, 4 latka z zD i Natalki, 1 rok

Offline olesia

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 73
Trunus
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 29, 2007, 10:49:18 pm »
Cześć dziadek Janusz!
My też wybieramy się na turbus do Mrzeżyna pierwszy raz, ale mamy pewne wątpliwości po wejściu dziś na stronę co do przygotowania kadry.
tutaj link:     http://www.pctp.com.pl/

Zaniepokoiła mnie, że na miesiąc przed turnusem ośrodek prowadzi nabór na kdrę. Pisałeś o profesonaliźmie tarapeutów i też byliśmy przekonani o ich wiedzy. Natomiast to , co zobaczyłam mnie zmroziło i mocno waham się, czy w ogóle tam pojechać.
Ola
olesia

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 29, 2007, 11:13:42 pm »
No fakt, ogłoszenie zastanawia:

Cytuj
Podczas turnusów możecie państwo poznać ciekawe metody pracy diagnostycznej oraz terapeutycznej z dziećmi z różnymi deficytami rozwojowymi.


Jak to "poznać"?
Kadra będzie poznawać metody?

Offline dziadek Janusz

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 3704
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 01, 2007, 11:06:10 am »
Nie ma już tego ogłoszenia, ale ponieważ było, obiecuję, że będę 7 maja poruszał ten temat w rozmowie z dyrektorką PTCP w Koszalinie i w tym miejscu przekażę informacje z tej rozmowy.

Swoją opinię odnośnie terapeutek podtrzymuję, naprawdę dokładnie i bacznie przyglądaliśmy się ich pracy podczas turnusu.
One się nie uczyły. Te dziewczyny naprawdę pracowały fachowo i z wielkim zaangażowaniem.
Na krańcach zwątpienia zawsze pali się światło.
Janusz - dziadek Michałka, 4 latka z zD i Natalki, 1 rok

Offline dziadek Janusz

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 3704
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 10, 2007, 11:35:41 am »
Zgodnie z obietnicą przekazuję  kilka informacji z rozmowy z dyrektorką PCTP w Koszalinie:

PCTP prowadzi nabór dodatkowych terapeutów na czas turnusów i jest to normalna rzecz. Na stałe pracuje tam 5 - 6 terapeutek, natomiast w sezonie turnusy pokrywają się w terminach i jest potrzeba zatrudniania około 30 osób dodatkowo.
Są to terapeuci, ktorzy pracowali już z dziećmi. Nikt samodzielnie się nie bedzie uczył podczas turnusu, w metody terapii wprowadzają innych doświadczone terapeutki.
Na ubiegłorocznym turnusie pracowala np pani Ania, ktora zatrudniona była tylko na turnusy, a ma kilka lat praktyki w pracy z dziećmi autystycznymi. Bylismy wszyscy pod wrażeniem jej podejścia do dzieci i tym, jak szybko nawiązywała z nimi kontakt, jak dzieci współpracowały podczas ćwiczeń.
A też była to osoba z naboru.

Tak, że obawy o brak profesjonalizmu są chyba niepotrzebne.
Zawsze można też wypytać rodziców, którzy na tych turnusach już byli.
Z dziewięciu naszych rodzin, ktore były w Mrzeżynie w ubiegłym roku jadą wszyscy, a dodatkowe 17 miejsc z niemałym trudem udało mi się wynegocjować jeszcze w październiku ub. roku.

Po turnusach będziemy dysponowali większą liczbą osób, które można będzie poprosić o ocenę turnusu.
Na krańcach zwątpienia zawsze pali się światło.
Janusz - dziadek Michałka, 4 latka z zD i Natalki, 1 rok

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 10, 2007, 11:58:20 am »
Janusz, świetnie, że sprawa się wyjaśniła.  
W związku z wyjazdem życzę Wam wspaniałych wrażeń i efektów pracy z  doświadczonymi terapeutami. :ok:

Offline olesia

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 73
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 10, 2007, 02:19:18 pm »
No to się cieszę że sprawa się wyjaśniła.
Też rozmawiałam z p. Juszczyszyn i uspokoiła mnie.
My już mamy sporo złych doświadczeń z turnusami m in z różnymi Jarosławcami i w związku z tym nie podchodzę już tak bezkrytycznie jak kiedyś.
Myślę że będziemy się dobrze bawić.
Pozdrawiam
Ola
olesia

Offline dziadek Janusz

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 3704
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 10, 2007, 02:55:41 pm »
O to jestem spokojny, na pewno dobrze będziecie wspominać pobyt w Mrzeżynie.

Dyrektorka PCTP nazywa się Ewa Jurczyszyn, to tak, gwoli korekty.
Na krańcach zwątpienia zawsze pali się światło.
Janusz - dziadek Michałka, 4 latka z zD i Natalki, 1 rok

Offline olesia

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 73
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #11 dnia: Maj 10, 2007, 06:23:31 pm »
no tak
jak coś do łba wejdzie i se człowiek zakoduje to wtedy trzeba to mu ze łba wybić :-)
olesia

chwileczka75

  • Gość
turnusy pctp
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 28, 2007, 05:12:02 pm »
Witam!
Ja tez ze swoim synkiem jezdzilam na turnusy do Mrzezyna i przez te kilka turnusow tez obserwowalam prace PCTP.

chwileczka75

  • Gość
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 28, 2007, 05:13:59 pm »
I niestety pozostawiala ona wiele do zyczenia. Dzis dla mnie turnusy w PCTP to juz przeszlosc, nie chce do tego wracac.

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 28, 2007, 05:30:12 pm »
Witaj chwileczka75 na forum

Mam nadzieje,że nie zatrzymałaś się na chwileczkę i zapraszam do kącika Poznajmy się.  :D

Rozumiem,że nie chcesz wracać do wspomnień z turnusu,ale mimo wszystko w tym momencie nie jest to jednoznaczne.
A wejść i napisać kilka słów krytycznych jest prosto.
Może opisz swoje spostrzeżenia, co nie podobało Ci się z pobytu
Dla innych mogą okazać się pomocne.
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline olesia

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 73
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #15 dnia: Październik 28, 2007, 08:27:44 pm »
Turnus w Mrzeżynie to był nasz 3 turnus. Ma niedociągnięcia, ale jak na razie był najlepszy.
My podchodzimy do turnusów jako do urlopu od rehabilitacji (w cięgu roku Piotruś ma tego sporo), z małym "wspomaganiem terapeutycznym" dla małego. Nie liczę,ze nic nie robiąc cały rok pojadę i będzie przełom w postąpach po tych 2 tygodniach.

Podobały mi się zajęcia sensoryczne, praca w grupach, podejście osobiste personelu do każedego dziecka.
Nietrafne wg mnie są diagnozy. Dziecko nie zna terapeutów, nie zna pomieszczeń i tego, co umie nie zrobi akurat.

Jestem jednak na tak i za rok tez tam jedziemy.
olesia

chwileczka75

  • Gość
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #16 dnia: Październik 28, 2007, 09:22:47 pm »
Moze ja patrze na to wszystko troche inaczej, sama jestem oligofrenopedagogiem i psychologiem, mam juz spore doswiadczenie w pracy z dziecmi niepelnosprawnymi intelektualnie. Dlatego ocenialam turnus pewnie pod innym katem.
Bylam w Mrzezynie 2 razy. Praca kadry byla w porzadku, chociaz czasami terapeutki wydawaly mi sie przemeczone, pracowaly po kilkanascie godzin dziennie.

Natomiast sama dyrekcja PCTP wydawala sie nie miec czasu dla rodzicow (chociaz na II turnusie, na ktorym bylam byla tzw. "szkola dla rodzicow")i to bylo przykre.

Turnus do najtanszych nie nalezy, a na I jak i II na zajeciach sensorycznych byly te same materialy, choc Panie Terapeutki dawaly z siebie co mogly.
To nieprawda co pisze Dziadek Janusz ze w PCTP na stale pracuje 5-6 terapeutek, z tego co wiem sa one zatrudniane tylko na turnusy (moze z wyjatkiem Pani, ktora zajmowala sie dokumentacja turnusow w biurze i przygotowaniem diagnoz po turnusie).

Czasami terapeutki nie potrafily odpowiedziec na podstawowe pytania jakie im zadawalam i to tez bylo przykre. Nie znaly materialow na ktorych pracowaly. Zdarzylo sie, ze na tzw. zajeciach stymulacji sensorycznej, gdzie wykorzystywane byly bity inteligencji terapeutka pracowala na wymieszanych kompletach bitow z roznych etapow.

Co do diagnozy Olesiu - w diagnozie wlasnie o to hodzi, aby ocenic dziecko w nowych dla niego warunkach, w nowych pomieszczeniach, wsrod nowych terapeutow. Diagnoza ma byc relacja z tego co dziecko potrafi wykonac w danej chwili, nie martw sie ze diagnoza wykazala, ze Piotrus nie wykonuje czynnosci, ktore Ty wiesz, ze potrafi.

Ja tez nie licze, ze turnus przyniesie cud - poswiecam pracy terapeutyczne mase czasu kazdego dnia; wiem jak czasami dlugo trzeba czekac na jej efekty.

Nie podwazam tutaj przygotowania PCTP do prowadzenia takich turnusow, ale czasami brakowalo mi tam zwyklej ludzkiej zyczliwosci i zainteresowania druga osoba. Kiedy dzwonilam do biura w Koszalinie po fakture musialam prosic o nia chyba 6 razy. W koncu sie doczekalam.

Zdaje sobie sprawe ile przygotowanie turnusu musialo kosztowac wysilku - moze ilosc osob przerosla PCTP? Moze powinni robic bardziej kameralne turnus, gdzie dla kazdego bylby czas.


Jednak nie przekreslam tych turnusow calkowicie, duzo mnie one tak naprawde nauczyly.

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #17 dnia: Październik 28, 2007, 09:30:09 pm »
Dziękuje za szczerą ocenę  :kw:   :ok:  - może da to rodzicom do myślenia, że nie ten turnus dobry, który najdroższy czy przereklamowany.
Najlepsze wyniki przynosi sukcesywna stymulacja w domu prowadzona przez cały rok a nie jednorazowy wyjazd na turnus za "słone" pieniądze.
Czuję się milionerką  ;) , bo przez 12 lat ani raz nie wydałam kasy podatników ani własnych na podobne turnusy.

Na szczęście wreszcie ukróciu się "wypoczynek dla leniwych rodziców"

Nie będzie dopłat do wypoczynkowych turnusów rehabilitacyjnych

Na stronach Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej jest już dostępny projekt rozporządzenia ministra dot. zmian w systemie dopłat do turnusów rehabilitacyjnych. Według tego projektu PFRON będzie dopłacał tylko do turnusów specjalistycznych.

W projekcie wymienione są nowe typy turnusów:
1) rekreacyjno-sportowy i sportowy
2) szkoleniowy
3) psychoterapeutyczny
4) rozwijający zainteresowania i uzdolnienia
5) nauki niezależnego funkcjonowania z niepełnosprawnością

Zajęcia specjalistyczne związane z rodzajem turnusu i dostosowane do stopnia niepełnosprawności jego uczestników muszą stanowić nie mniej nią 60% ogólnego czasu wszystkich zajęć podczas turnusu.

Według twórców tego projektu celem jego powstania jest zmiana obecnej sytuacji, w której największym powodzeniem wśród niepełnosprawnych cieszyły się turnusy rekreacyjne:

- Dla części osób była to po prostu forma organizacji wypoczynku. Sądzę jednak, że turnusy powinny być twórcze i, jak sama nazwa wskazuje, mieć charakter usprawniający - tłumaczy Anna Brunsz z Fundacji Aktywnej Rehabilitacji.

Jeśli projekt wejdzie w życie, o dofinansowanie do wyjazdu będą się mogły nadal ubiegać wszystkie osoby niepełnosprawne mające aktualne orzeczenie o niepełnosprawności i ich opiekunowie. Wysokość dotacji będzie zależna od stopnia niepełnosprawności, a wnioski będą przyjmowane i rozpatrywane przez Powiatowe Centra Pomocy Rodzinie.
 
Źródło: Gazeta Prawna, www.mpips.gov.pl

Data wejścia w życie:
2007-10-03

ze znowelizowanego 3 września rozporządzenia ministra zdrowia wynika, że leczenie uzdrowiskowe trwa 21 albo 28 dni, jeśli w grę wchodzi rehabilitacja, a gdy jest to leczenie ambulatoryjne to od sześciu do 18 dni zabiegowych (DzU nr 168, poz. 1185)

Turnusy-zmiana Dz.U. nr 168, poz. 1185
Dz.U. 2007 nr 168 poz. 1185  Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 3 września 2007 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie leczenia uzdrowiskowego

http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=open&id=WDU20071681185

http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU20071681185&type=2&name=D20071185.pdf
w pdf
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline olesia

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 73
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #18 dnia: Październik 28, 2007, 10:45:31 pm »
Nie rozumiem soniu, co myślisz pisząc "wpoczynek dla leniwych rodziców". Pewnie o takich, co myślą, że jak opłacą turnus, to bez ich wysiłku zdarzy się cud?
Pewnie tak niektórzy podchodzą do tematu. My jednak też trochę "dajemy sobie na luz" przez te 2 tygodnie i jesteśmy ze sobą cieszymy się, że nie ma porannego pędzenia po mieście od terapeuty do terapeuty.

Co do płatności. Są turnusy drogie, fakt. My jednk nie płacimy, płaci PCPR na spółkę z fundacją :-), więc też milionów nie straciłam.

Kadra terapeutyczna mnie trochę przeraziła na turnusie. Zwłaszcza ogłoszenie o naborze na miesiąc przed turnusem - co można parę postów wyżej poczytać. Faktycznie, niektórzy byli na krótko przed "uświadomieni", co robić. :2gunfire:
Spotkałam juz tylku terpeutów w życiu, że "na pierwszy rzut oka" :-) widzę kto ma zacięcie i doświadczenie.

No i nieszczęsne dopraszanie sie o faktury. To jest żenujące, człowiek jest odsyłany jak natrętny petent.
olesia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #19 dnia: Październik 28, 2007, 11:50:00 pm »
Cytat: "chwileczka75"
Moze ja patrze na to wszystko troche inaczej, sama jestem oligofrenopedagogiem i psychologiem, mam juz spore doswiadczenie w pracy z dziecmi niepelnosprawnymi intelektualnie. Dlatego ocenialam turnus pewnie pod innym katem.

chwileczka75
I myślę że pod dość istotnym kątem.
Dziekuję też za obszerne wyjaśnienie  :kw:
Cytat: "olesia"
co myślisz pisząc "wpoczynek dla leniwych rodziców". Pewnie o takich, co myślą, że jak opłacą turnus, to bez ich wysiłku zdarzy się cud?
Pewnie tak niektórzy podchodzą do tematu

I to Sonia miała na myśli olesia
Sama ne jedżę na turnusy,nie mam tej potrzeby. ;) Nie napiszę więc,że nie są potrzebne,tylko właśnie są rodzice,którzy wierzą iż po turnusie zdarzy się cud i przez pozostałe miesiące nie trzeba już żadnego wysiłku.
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

chwileczka75

  • Gość
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #20 dnia: Październik 29, 2007, 05:06:35 pm »
Wlasnie Soniu - piszesz ze ma to dac cos do myslenia rodzicom - i o to mi chodzilo. Wiem, ze koniec roku to czas, kiedy sporo z nas mysli o planach na anstepny rok. Wiem tez, ze to zcas kiedy w PCTP koncza sie miejsca na turnusy psychoterapeutyczne (bo o tym ciagle tutaj pisze). Moze warto sie nie sugerowac tym, ze te miejsca tak szybko sie zapelniaja (a czesto zapelniaja sie bo my rodzice szukamy jakiejkolwiek pomocy dla swojego dziecka i wierzymy ze skoro inni sie zapisuja tzn. ze to dobry turnus). Czasami lepiej posluchac co maja do powiedzenia inni.

Warto rozwazyc wszystkie pozytywne uwagi na temat danego turnusu ale jeszcze bardziej szczegolowo wsluchac sie w te negatywne opinie i zdecydowac, czy chcielibysmy aby na takim turnusie bylo nasze dziecko.

Moim zdaniem ma on sporo bledow nie tylko z tej strony merytorycznej (o ktorej moglabym duzo mowic i nie sa to wylacznie moje odosobnione przemyslenia) ale tez z tej organizacyjnej - niestety panuje tam spory balagan.

Prosze nie myslec czytajac moje wypowiedzi ze jestem zyciowa pesymistka - wrecz przeciwnie - jestem optymistka starajaca sie wszedzie dostrzegac dobre strony - tam niestety nie znalazlam, poza wypoczynkiem nad morzem, swiezym powietrzem i zmiana otoczenia :)

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #21 dnia: Październik 29, 2007, 05:40:25 pm »
Ja bardzo dobrze Cię zrozumiałam, dlatego pozwoliłam sobie na swoje spostrzeżenia.  :D

Znam matki, które podczas jeszcze trwającego turnusu już zaklepują miejsca na rok następny-tylko po co? Co można przewidzieć w ciągu 12 miesięcy w rozwoju danego dziecka?

Jak można liczyć na jakąkolwiek poprawę w rozwoju dziecka, jeśli w danym Ośrodku Rehab. nawet terapeuciu są zagubieni i nie do końca rozumieją sensu prowadzonej przez siebie terapii?

Dla mnie to żenujące, bo przez 12 lat zanim przystąpiłam do stymulacji córki-zawsze naprzód przemyślałam co chcę osiągnąć aby poprawić dane niedociagnięcia, co przygotować aby uzyskać zaplanowany cel.

A tu pisałaś, że terapeutki miały nawet pomylone bity-materiały do globalnego czytania  :roll:

Globalne czytanie to dla mnie kolejny temat rzeka -komu ono służy w Polsce?
Jest O.K. w krajach anglojęzycznych ale w polskiej gramatyce to niedźwiedzia przysługa.
Gdzie jest synteza i analiza, gdzie podział na sylaby, gdzie odmiana? gdzie ćwiczenia słuchu fonematycznego?
Tego wszystkiego żadają szkoły a nawet zerówki w przedszkolach.

Wg mnie wiele rodziców korzysta z tych "dobrodziejstw" zupełnie niepotrzebnie- robiąc dziecku niedźwiedzią przysługę i upośledzając dzieci w kierunku edukacji obowiązującej w normach Polski.

Czytanie globalne  stosują też w metodzie Domana ( filadelfijskiej)   :D

no tak "leczą uszkodzone mózgi" u dzieci z zespołem Downa  ;)
łatają  rzekome dziury  :D - dziwne że moja córka nigdy nie była na turnusie, nikt jej tych dziur nie załatał, nie nauczył globalnego czytania- a rozwija się świetnie.
Jest w 4 klasie, od kuilku lat pisze, czyta, liczy, koloruje pięknie- może dlatego że nie marnowałam czasu na "szklane domy" obiecywane w poszczególnych metodach terapii, Ośrodkach i turnusach.

Kochani tylko prawidłowe badania, omówiona wszechstronnie stymualcja wykonywana cierpliwie, systematycznie da jakiś efekt w rozwoju każdego dziecka-NIE wydana kasa państwowa (z PFRONu), z ambon, z zakładanych subkont - na turnusy.

To moje szczere przemyślenia, które nie maja zamiaru nikogo obrażać a dać do myślenia.

Aby zmienić powietrze dziecku -można wyjechać indywidualnie za znacznie mniejsze pieniądze, odpocząć samemu wraz z dzieckiem w dowolnie dobranym towarzystwie-nie narzuconym przez organizatortów turnusów.

Na koniec muszę dodać, że każde dziecko ma inne potrzeby rehabilitacyjne- dlaczego więc zmuszać dziecko do jedynej metody stosowanej w danym Ośrodku?

a może to filantropia aby dać zatrudnienie przypadkowym osobom podczas wakacji.?  ;)

W innym świetle widziałabym to wszystko, gdyby tam były osoby naprawdę wyszkolone z doświadczeniem, ale z naboru????  :D
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #22 dnia: Październik 29, 2007, 06:25:47 pm »
Cytat: "sonia"
Znam matki, które podczas jeszcze trwającego turnusu już zaklepują miejsca na rok następny-tylko po co? Co można przewidzieć w ciągu 12 miesięcy w rozwoju danego dziecka?

Wyjelaś mi z ust Soniu,może nie tyle znam,co można w necie poczytać o takich przypadkach.  :roll: Ale tu jadą mamy typowo rozrywkowo - nie licząc na rehabilitacje tak dosłownie.
A chyba nie o to głównie chodzi w turnusach ?
Natomiast chwileczka75 jak rozumiem dobrze,to jadąc liczyłaś,że skorzystasz na takim turnusie.
Cytat: "chwileczka75"
Warto rozwazyc wszystkie pozytywne uwagi na temat danego turnusu ale jeszcze bardziej szczegolowo wsluchac sie w te negatywne opinie i zdecydowac, czy chcielibysmy aby na takim turnusie bylo nasze dziecko.

I chyba o to chodzi,szczegółnie dla rodziców którym naprawdę zależy aby taki turnus był z korzyścią dla dziecka i sam coś  wyniósł z takiego pobytu pozytywnego.
Mam na mysli  każdy turnus,nie tylko jak w temacie wątku.
Dodam tu cytat odnośnie globalnego czytania z tematu
http://forum.darzycia.pl/topic,4723.htm
   Bity komputerowe

Anna:
 
Cytuj
Jako polonistka absolutnie popieram Sonię. Za określeniem "bity komputerowe" kryje się metoda tzw. globalnego czytania, która w naszym języku nie spełnia swojej roli. Od razu wytłumaczę, jak ja wykorzystuję obrazki i podpisy.
Alicja zna wszystkie literki, umie głoskować - to podstawa. Dla urozmaicenia nauki czytania pokazuję jej na monitorze najpierw napis, który ona sama usiłuje odczytać. Potem sprawdza, klikając by ukazał się obrazek, czy dobrze odczytała napis. Jest to dla niej doskonała zabawa i nauka, która nie ma z czytaniem globalnym nic wspólnego!!!!
Również ze starszą córką ćwiczę w ten sposób. jednak u niej chcę utrwalić wzrokowo poprawną pisownię. Ania musi dodatkowo, tam gdzie się da, powiedzieć regułkę ortograficzną.
Wysyłając Wam te obrazki wierzę, że służą one Waszym dzieciom w poznawaniu świata. Są rodosnym sposobem spędzenia wolnego czasu przy komputerku.  
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline olesia

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 73
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #23 dnia: Październik 29, 2007, 07:26:36 pm »
jak pisałam, pcpr to nasz 3 turnus. Na razie najlepszy z tych wszystkich, mimo braków.
Jeśli znacie lepsze - a wiem , że takich psychoterapeutycznych jest mało - dajcie adres i namiary.

 To nie tak Soniu, że my jako rodzice leiuchujemy podczas turnusu i tylko ciągniemy kasę podatników. Ja z publicznej opieki zdrowotnej nie korzystam, tak samo z zasiłków- na nic się nie łapię. Myślę więc, że jak raz na rok PCPR da mojemu synkowi 1000 zł, to państwo nie zubożeje.

 Poza tym - jasne, może to i wygodnictwo dla rodziców. Ja mam na głowie małego - jego rehabilitację, stroje, karmienie itd, ale też i męża, któremu trzeba wyprać, wyprasować, ugotować. Też Cię nie urażam Soniu, ale dla mnie 2 tygodnie bez gotowania, bieganiny, zakupów, prasowania, to też luksus.
olesia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #24 dnia: Październik 29, 2007, 07:49:06 pm »
Rozumiem olesia- to też luksus, ale jeśli to nazywa się Turnus rehabilitacyjny- to
ma służyć dziecku.

A SKORO JEST DLA DZIECKA TO OŚRODKI POWINNY WCZEŚNIEJ ZEBRAĆ INFORMACJE O DZIECIACH SKIEROWANYCH  NA ICH TURNUS I OPRACOWAĆ DLA KAZDEGO DZIECKA INDYWIDUALNY PROGRAM USPRAWNIANIA

Tym razem dałam to celowo wielkimi krzyczącymi czcionkami-0 jako namiastka apelu do organizatorów i tych, którzy lekką ręką w wielu przypadkach rozdają pieniądze osób pracujących i gromadzących m.in.w PFRON, PCPR, MOPS-ie.

W żadnym  przypaku nie odnoszę się do Twojej sytuacji - piszę ogólnie w oparciu o dziesiątki przykładów marnotrawienia pństwowej kasy.

Na 1 turnusie matki poszyły sobie specjalne koszulki z nadrukami - to też miało służyć Dobru ich dzieci?  :D

Tańce, swawole pijaństwo i odrobina rehabilitacji -współczuję tym, którzy pracują aby na to płacić  :cry:

Może w przyszłości łatwiej będzie zdobyć sanatorium aby zadbno o nas i o nasze dzieci jednocześnie- to byłaby obopólna dobroć.

Może kiedyś zaczną jeździć Komisje z UE aby sprawdzić sens takich turnusów i wydatków.

Pisać można epopeje - póki co- uciekam na M jak miłość   :D  po tym nawet gotowanie nie jest udręką.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline olesia

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 73
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #25 dnia: Październik 29, 2007, 09:52:05 pm »
przepraszam gdy NIGDY nie byłaś na turnusie dlaczego piszesz, że pijaństwo i swawole????
olesia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #26 dnia: Październik 29, 2007, 10:34:21 pm »
Doświadczyłyśmy tego nawet na Darze podczas "emisji" postów z turnusu.
Gaga doskonale wie o tym. Nie chcemy "plugawić" innego miejsca w Necie aby podać dowody, zdjęcia itp.
Nie trzeba być aby cokolwiek wiedzieć z ust uczestników. ;)
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

kasiape

  • Gość
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #27 dnia: Październik 30, 2007, 12:38:45 pm »
jak byłam mała to jeździłam na wczasy z rodzicami, potem jeździłam sama na kolonie i obozy - moje dziecko nigdy samo się nie wybierze!
ale tak jak Olesia nie dostaje od RP nic - żadnego świadczenia pielęgnacyjnego, żadnego zasiłku stałego! a moje dziecko jest niepełnosprawne od urodzenia więc nic sie nie stanie jak JEDEN RAZ w roku PCPR wyda na mnie i moje dziecko 1200 złotych! i pojadę sobie tam gdzie chcę!
jeździmy w różne miejsca i zawsze te wyjazdy traktujemy jak wczasy! sprawdzamy ofertę rehabilitacyjną im uboższa tym lepsza!
i przez dwa tygodnie jestem tylko dla dziecka - nie latam miedzy garami, a pralką i zakupami!
i czasami żałuję, że nie mam koleżanek - bo człowiek jest zwierzęciem stadnym! i bardzo chętnie pochichotałabym w towarzystwie innych mam jak dzieciaki zasną!
a wczasy indywidualne pozostają poza moim zasięgiem!

Offline gosiak29

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 448
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #28 dnia: Październik 30, 2007, 12:42:09 pm »
Na temat turnusów sporo tu przeczytałam, znalazłam wiele mniej i bardziej pozytywnych opinii i  nimi mam zamiar sie sugerować podczas wyboru naszego pierwszego ośrodka.
Pare lat temu sama miałam szczęście wystapić na podobnym turnusie po drugiej stronie- jako wolontariusz i sama byłam zaskoczona jak wiele mogłam pomóc w organizacji wyjazdu i pobytu uczestników, mimo, iż nie miałam tzw. doświadczenia w tej kwestii. Oczywiście nie chodziło tu o prace rehabilitanta lecz osobę opiekuna. A z niektórymi z podopiecznych do dzis mam żywy kontakt! I to dla nich  :kw:
Nie było tam  czasu na balangi gdyz dzień po brzegi wypełniony był zajęciami i wycieczkami wnosze zatem o nie uogólnianie opinii.

 
Cytat: "kasiape"
czasami żałuję, że nie mam koleżanek - bo człowiek jest zwierzęciem stadnym! i bardzo chętnie pochichotałabym w towarzystwie innych mam jak dzieciaki zasną!

 to co obstawiamy na przyszły rok?  :D
Gosia, mama Zosi 6 lat RTS

kasiape

  • Gość
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #29 dnia: Październik 30, 2007, 12:51:21 pm »
:multi: jesteśmy umówione  :D

chwileczka75

  • Gość
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #30 dnia: Październik 30, 2007, 06:26:31 pm »
Moim zdaniem wyjazdy na turnus sa wazne, nawet bardzo wazne - jezeli juz nie dla dzieci to chocby dla rodzicow, ktorzy tez sa ludzmi i cos im sie od zycia nalezy - tak jak tu piszecie - troche wypoczynku, ucieczki od codziennosci przepelnionej obowiazkami. Doskonale to rozumiem - sama jestem takim rodzicem ale i zarazem terapeuta wiec mam i pewne wymagania co do turnusow.

Co do dofinansowan z PFRON-u to dobrze ze sa - bo takie sa w koncu prawa osob niepelnosprawnych, to im sie "nalezy", sytuacja finansowa wyjezdzajacych rodzin jest naprawde rozna.

Nie chce sie wypowiadac na temat jaki porusza Sonia - "tance, swawole, pijanstwo i odrobina rehabilitacji" - bo to jak kazdy z nas wykorzysta tyrnus na ktory ma mozliwosc pojechac to juz jego indywidualna sprawa. Kazdy z nas powinien okreslic sobie cele jakie chce wyjazdem na turnus osiagnac - rehabilitacja, poznawanie nowych metod pracy, pozyskiwanie nowych znajomych z podobnymi "problemami", odpoczynek ....

Sonia pisze tez, ze osrodki organizujace turnus powinny sbierac informacje o dziecki i wykorzystywac je do przygotowania zajec z dzieckiem. Tam gdzie ja jezdzilam, czyli na turnusy w Mrzezynie organizowane przez PCTP Koszalin takie informacje byly zbierane - dostawalismy wniosek, ktory nalezalo wypelnic (podstawowe informacje o dziecku i rodzinie, informacje z ksiazeczki zdrowia, informacje o codziennym funkcjonowaniu w zakeresie czynnosci samoobslugowych, informacje o wystepujacych sprzezeniach, przyjmowanych lekach, o funkcjonowaniu emocjonalnym, o zabawie dziecka, ulubionych czynnosciach, formach spedzania czasu, potrawach, o funkcjonowaniu w zakresie odbierania bodzcow). Niestey mimo obiecywania Pani Dyrektor, ze informacje te zostana wyjkorzystane do prowadzenia zajec, nic dalej sie z tymi informacjami nie dzialo. Informacje te nie docieraly do Pan Terapeutek - bynajmniej nie dowszystkich (jedynie do jednej Pani prowadzacej zajecia diagnozstyczne ale ona chyba i tak byla z Koszalina wiec miala to "pod reka" bo jakby do niej to odsylalismy, ona zbierala dokumenty przed turnusem). Pozostale Panie jakby nie byly do konca tym zainteresowane, albo w tej placowce nie bylo dobrego przeplywu informacji miedzy kierownictwem a zatrudniana kadra na czas turnusu. Niestety !!!

Jak wspomnialam wczesniej - balagan, zreszta podbnie jak w grafikach zajec dla dzieci na turnusach!!!!

OK - juz sie nie czepiam, bo wzsytko bylo do wytrzymania, kiedy na uwadze mialo sie dobro wlasnego dziecka!

Tyle skojarzylo mi  sie jeszcze odnosnie wyzej poruszanych tematow.

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #31 dnia: Październik 30, 2007, 06:38:11 pm »
Są zbierane dane i wrzucane do lamusa- równie dobrze jak Orzeczenia z PPP ze wskazaniami do dalszej rewalidacji i edukacji dzieci niepełnosprawnych.
Ja mam 8 lat integracji za sobą i dopiero w tej szkole gdzie obecnie jest moja córka- jestem w 300% przekonana, że wszelkie informacje są czytane i respektowane.
Już 4 IX wychowawczyni "sypała z rękawa" wszystkim co zostało ujęte we wspomnianym orzeczeniu.

Myślę, że osoby dogłębnie czytające moje wypowiedzi zrozumiały o co w tej pozornej krytyce chodzi.

Być a być to różnica- równie dobrze jak płacić a płacić, ale wiedzieć za co, z jakim skutkiem, wyznaczonym celem i efektami.
a w tym wszystkim ma tkwić przedewszystkim Dobro dziecka.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline olesia

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 73
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #32 dnia: Październik 30, 2007, 07:09:25 pm »
My, chwieczko wysyłaliśmy wszelaką dokumentację dotyczącą synka do ośrodka w Koszalinie. Wydaje mi się, że kierowniczka zwraca uwagę na deficyty i problemy poszczególnych dzieci - znała je z imienia, widziała np. postęp po roku.
 Ma mamy już o Piotrusiu grubą księgę wszelakich opinii i diagnoz, a często jest tak, że terapeuta raczej woli sam ocenić stan dziecka i wystawić swoją opinię.
 
 Szczerze mówiąc ataki nie korzystających z turnusów są moim zdanie m nieuzasadnione.
A już tekst, że tam się chleje jest moim zdaniem żenujący.
olesia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #33 dnia: Październik 30, 2007, 07:43:00 pm »
olesiu to nie żenada- to fakty opisywane nawet na Darze.
W Kołobrzegu nawet poranna msza św. była obowiązkowa, a nocami balangi, że żadne z  dzieci nie spało do rana. W dodatku turnus odbywał się w trakcie wielkiego remontu w Ośrodku. Ja dziękuję za taki wypoczynek.  ;)
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #34 dnia: Październik 30, 2007, 08:02:03 pm »
Olesiu,a jak Ty byś się poczuła gdy dostajesz odpowiedz odmowną z braku miejsc a za jakiś czas czytasz w necie,
że jadą,świetnie się bawią i już zaklepują miejsca na rok z góry.?

Każdy ma prawo do odpoczynku, każdy inaczej wypoczywa..... matka patrzyła nie tylko na to,ale i też aby jej dzieko coś skorzystało z pobytu.
Sama nie ma komputera  i bazuje na tym co ktoś jej może przekazać albo gościnnie poczytać u kogoś.

Ja poczułam się głupio,tymbardziej że dawałam jej fakty również bazując na opiniach Rodziców.

I dlatego proponuję wrócić do sedna tematu.
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #35 dnia: Listopad 03, 2007, 11:52:07 pm »
oto aktualny przykład tego o czym pisałam wyżej:

Wysłany: Dzisiaj 23:34  
matkakarolina
źródło
Cytuj
Czasem podobne, choć może nie tak drastyczne przypadki widujemy i my. Nie zapomnę mamusi na jednym turnusie codziennie upijającej się do nieprzytomności...Pod" opieką" miała 2 niepełnosprawnych dzieci.Niestety nie był to przypadek odosobniony...To przerażające, że państwo daje takim matkom pieniądze, przecież one nie trafią do dzieci
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline matkakarolina

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 146
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #36 dnia: Listopad 04, 2007, 08:52:44 am »
Niestety, byłam w Zabajce i Jarosławcu i widziałam te nocne balety i imprezy."Panoramie" od razu zabrałabym dofinansowanie -ten ośrodek to pomyłka.Z rehabilitacją miał tyle wspólnego co ja z miss universum.! rehabilitant na 8 dzieci!!!! za to codziennie jakieś nocne dyskoteki, balety przez które mój syn raczej nie miał odpowiedniego snu.Nie ukrywajmy są matki, które jadą raz w roku poszaleć, wypić i wiecie nie miałabym do nich jakiś ogromnych pretensji gdyby nie cierpiały na tym dzieci.Dla mnie większość ośrodków dotowanych przez PFEFRON to PARANOJA.A ja jedynie w wakacje mogę się naprawdę skupić tylko i wyłacznie na rehabilitacji.Zastanawiam się tylko nad jednym -dlaczego pozwalamy by funkcjonowały takie Panoramy i inne koszmary?Dlaczego dajemy marnować państwowe pieniądze????

Offline olesia

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 73
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #37 dnia: Listopad 04, 2007, 10:12:33 am »
Ja akurat  - w odróżnieniu od Ciebie Soniu, byłam już na 3 turnusach - lepszych, gorszych, mam swoje zdanie.
Nie zauwazyłam, żeby ktoś się napił.
Jasne, nie zawsze ośrodki spełniają swoje zadanie jako punkty terapii i rehabilitacji.

Myslę, że w każdej sprawie - nawet  np jazdy samochodem można doszukać się z necie za i przeciw. Co z tego, że ktoś napisze, że samocohdy powodują wypadki i nigdy nie wsiądzie? Ja i tak będę jeździć samochodem - także na turnusy :-) Między innymi dlatego, że na jednym miejscu widzę rodziny z takimi samymi "odmieńcami" :-) jak mój mały i sporo wiadomości można wymienić.
Net to net, człowiek to człowiek :-)
olesia

kasiape

  • Gość
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #38 dnia: Listopad 04, 2007, 11:04:46 am »
co mnie zawsze zastanawia, że ktoś widzi, że matka dzieci zaniedbuje i nikogo nie powiadomi! ani opieki społecznej ani policji!
jaka tragedia musi się zdarzyć żeby wywiązała się społeczna dyskusja!
przecież i ten Sławek musiał mieć jakiś sąsiadów, którzy byli świadomi tej tragedii!
z Jędrzejem do przedszkola chodził taki chłopczyk z rodziny patologicznej, która z niego żyła! i dopiero jak przedszkole zaczęło monitować różne służby, które znały tę rodzinę - skończyło się tak, że dziecko zostało matce odebrane.
łatwo jest patrzeć, wkurzać się i oceniać - a zrobić coś od siebie dużo trudniej.
z takich masowych ośrodków my byliśmy w Jadownikach - nie widziałam nikogo pijanego! jednak doszłam do wniosku, że takie wyjazdy są zbyt męczące dla Jędrka i dlatego teraz jeździmy na wczasowe turnusy!
matkakarolina jak widzisz takie sytuacje to dzwoń pod 112 i proś o interwencję! można sobie zastrzec anonimowość!

Offline matkakarolina

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 146
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #39 dnia: Listopad 04, 2007, 11:24:13 am »
Zadzwoniłam kiedyś w sprawie molestowanej przez ojca dziewczynki (wszyscy wiedzieli, a sprawę otaczała jakaś zmowa milczenia).Pan policjant był tak znudzonyi zdegustowany, że mu przerywam picie kawy, że było to wyraźnie słuchać.Kiedyś w szpitalu wręcz molestowałam siostrę oddziałową by zainterweniowała w MOPSIE w sprawie 5 latka, który wczepił się we mnie i nie chciał iść z matką do domu.Mamusia przez 5 dni pobytu dziecka w szpitalu nie odwiedziła go ani razu a była z tej samej miejscowości.Mały był jej najmłodszym dzieckiem, a pozostałe rodzeństwo nastoletnie.Dziecko z histerią rzuciło się zamykać drzwi na jej widok.Siostra oddziałowa nie przejeła się sytuacja za bardzo.Czasem myslę o Grzesiu, co się z nim dzieje, jak mu jest w domu do którego tak nie chciał wracać...

chwileczka75

  • Gość
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #40 dnia: Listopad 04, 2007, 11:24:51 am »
Witam wszystkich !

Ja rowniez jezdzac na turnusy pijanstwa nie zauwazylam, a bylam juz na kilku, poza tym sama pracowalam jako terapeuta na turnusach, choc to bylo juz jakis czas temu, zanim zaczelam jezdzic na nie z wlasnym dzieckiem. Nigdy nie zauwazylam tak skandalicznego zachowania rodzicow, choc spotykalam sie tam z wieloma osobami. Mialam widocznie szczescie do spotykania ludzi wiedzacych po co sie na turnusy jezdzi i chcacych pomoc w ten sposob swoim dzieciom.

Rowniez moim zdaniem nie powinno sie takich sytuacji zostawiac a powiadomic odpowiednie osoby. Byc swiadkiem takich sytuacji a nic z tym dalej nie zrobic to niekonsekwentne w stosunku do tego co o tym tutaj piszemy.

Ja przez wszystki turnusy bacznie przygladam sie prowadzonej terapii i ludziom ktorych poznaje. Tak jak pisalam wyzej chyba mialam duzo szczescia bo na turnusach poznalam wiele wspanialych osob, z ktorymi utrzymuje kontakty do dzisiaj. Nie tylko na turnusach w Mrzezynie. Tam atmosfera wsrod rodzicow takze byla mila, jak rowniez podejscie rodzicow do wlasnych dzieci.

To o czym pisze matkakarolina to prawda - niektore osrodki majace wpis na organizowanie turnusow, jak Panorama o ktorej piszeesz lub moim zdaniem BOGDANKA (choc teraz juz i tak troche wyremontowana) to zwykle niedbanie o swoich klientow. W Bogdance zajecia terapeutyczne odbywaly sie w jakis okropnych zimnych przesiaknietych wilgocia pawilonach gdzie na podlogach byla zwykla zimna terakota, a terapeutki nie raz prowadzily zajecia na podlodze - kladac dziwcko jedynie na kocy. Koszmar, tym bardziej jak trafialo sie na taka pogode jak ja- zimna i deszczowa, dwa tygodnie w nieogrzewanym i zawilgoconym budynku.

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #41 dnia: Listopad 04, 2007, 11:41:41 am »
Z jadownik pijane towarzystwo wchodziło na Dar i wypisywało co chciało -wtedy z Gagą  czuwałyśmy -niestety posypały się bany.
Tam nawet pozwolono przystąpić do Komunii św dziecku, które nawet nie zaczęło szkoły podstawowej.
Tylko nie piszcie mi, że mam bujną wyobraźnię- to są fakty.
A wiele matek  relacje po turnusach pisało do mnie w prywatnych listach, więc nie mogę ich tu podać.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

kasiape

  • Gość
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #42 dnia: Listopad 04, 2007, 11:46:52 am »
ja w Jadownikach miło spędziłam czas, poznałam też osoby, które wzbudziły mój wielki szacunek - tu MP ukłon w Waszą stronę :kw:
i ukłon w stronę Zakonnic z domu dziecka w Wadowicach, i jeszcze wielu wspaniałych osób, które tam ze mną były! :kw:

chwileczka75

  • Gość
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #43 dnia: Listopad 04, 2007, 12:31:12 pm »
Moim zdaniem nie ma sensu rozpatrywanie turnusow w kategoriach, o ktorych tu rozprawiamy (pijanstwo, nocne imprezy). Trudno - to moze nas spotkac zawsze, tacy ludzie moga trafic sie wszedzie. Turnus dla mnie to nie tylko super wypoczynek, z przespanymi smacznie nocami (bo w domu wszystkich nie przesypiam). Choc z drugiej strony zdaje sobie sprawe jakie musi byc uciazliwe takie towarzystwo, o ktorym piszecie.

Dla mnie turnus to przede wszystkim terapia i rehabilitacja (choc w domu tez ja prowadze regularnie). Wazne jest dla mnie podejscie kadry do dzieci, organizatorow do rodzicow, wazna jest dla mnie atmosfera miedzy przebywajacymi na turnusie rodzinami.

Jade na turnus aby pomagac swojemu dziecku, uczyc sie jak mozna z nim pracowac (bo to ze sama jestem pedagogiem nie znaczy ze uwazam siebie za taka co pozjadala wszystkie rozumy - zawsze wychodze z zalozenia ze czegos ciekawego mozna sie od pracujacej tamkadry nauczyc - i przewaznie tak jest). Jade aby porozmawiac z rodzicami, ktorzy rowniez maja dziecko takie jak ja, czasami oni w czyms mi pomoga czasami ja im w czyms podpowiem, wspeiarmy sie wzajemnie.

Gdybm wracajac z turnusu rozpatrywala go pod katem kto ile tam wypil nic bym nie wyniosla dla swojego dziecka, nie o to raczej chodzi.

Zapisalam tu swoja uwage o turnusie w Mrzezynie liczac ze bedzie to poczatek wymiany zdan na temat tych turnusow, a tu nieoczekiwanie pojawil sie temat pijanswta na turnusach.

Jeszzce raz pisze dla mnie turnus to TERAPIA I REHABILITACJA, pod takim katem patrze na turnusy. Oceniam kadre, ich metody pracy, podejscie do dziecka i rodzica, podejscie organizatora do rodzin na turnusie.

Offline Witek

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 30
    • http://superagata.republika.pl
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #44 dnia: Grudzień 20, 2007, 01:20:15 am »
Szukam informacji o turnusach organizowanych przez Pomorskie Centrum Terapii Pedagogicznej w Mrzeżynie.  Niestety wątek poszedł w "dziwnym" kierunku.

Wywody o pijaństwie na turnusach to gruba przesada.

Choć prawdą jest, że niektórzy rodzice (nawet spora grupa) traktują turnusy jako dofinansowane wczasy dla rodziny.  Tak naprawdę nie są zainteresowani rehabilitacją.
Nawet jeżeli te "wczasy" są w części na koszt podatnika, to i tak się dziecku niepełnosprawnemu i opiekunowi należą.

Czy ktoś otrzymał IPET po turnusie w Mrzeżynie? Potrzebuje ulotkę lub inny materiał Pomorskiego Centrum Terapii Pedagogicznej  w którym jest napisane o indywidualnym programie terapeutycznym.

Turnusu w Mrzeżynie dla osób, które chcą intensywnej rehabilitacji dla dziecka NIE POLECAM.
Jak chcą pojechać na wczasy to na przełomie sierpnia i września do Mrzeżyna też nie warto jechać, bo pogoda fatalna i z uroków morza też się nie da skorzystać.
tata Agatki z zD 4,5 roku i Janka 14 mies.

chwileczka75

  • Gość
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #45 dnia: Grudzień 20, 2007, 10:07:30 pm »
Rehabilitacji fizycznej podczas turnusow organizowanych przez PCTP nie ma. Jest za to rewalidacja (terapia pedagogiczna).

IPET (indywidualny program edukacyjno - terapeutyczny) jest za dodatkową opłatą (pamiętam jak ja chciałam zamówić było to 300 zł). Jednak nie doczekałam się, bo tłumaczenia Pani Dyrektor były takie, że pisaniem programów zajmuje się tylko jedna terapeutka i ciągle nie było na to czasu, a dzwoniłam w tej sprawie tam kilka razy, jednak o moim zamówieniu jakby ciągle zapominano (jak już wcześniej wspominałam panował tam ogólny bałagan). IPET powstaje na bazie diagnozy i jest generowany przez program komputerowy - EDU-JURCZYSZYN Część 1 -  Diagnoza i terapia dziecka z deficytami rozwojowymi, którego opis jest na stronie PCTP.

Natomiast w diagnozie, którą otrzymałam nie było wskazówek do dalszej terapii.

Z pogoda nad morzem - to cóż - na to juz nikt wpływu nie ma ;), a i we wrześniu nad morzem można trafić na piękną, słoneczną pogodę :)

berto45

  • Gość
MRZEżYNO
« Odpowiedź #46 dnia: Kwiecień 19, 2008, 09:56:54 am »
:tekno: Witam i polecam małą miejscowość pod Kołobrzegiem-Mrzeżyno,duzo tam przyjeżdza os.niepełnoprawnych,np.o kulach,na wózkach,z downem.Sa ośrodki rehabilitacyjne,polecam jeden z nich-'Laguna'z basenem,ale są i super kw.prywatne,oto jeden z nich,przy ul.Kopernika10,ze stołówką na posesji,jedzonko smakowite i całodzienne,z czystym sumieniem polecam.

berto45

  • Gość
Mrzeżyno -turnusy reh.
« Odpowiedź #47 dnia: Maj 05, 2008, 04:11:27 pm »
Kwatery Prywatne "Pensjonat Irena", ul. Kopernika 10, 72-330 Mrzeżyno

 

    Jeżeli chcą Państwo zarezerwować pokój lub zapytać o szczegóły których zabrakło na tych stronach prosimy o kontakt:

    *  Telefon: 091/ 3866168; 0 500 166 228   A ja polecam,byłem tam 7.razy,jade 8,jest super,duzo jest tam osób niepełnosprawnych,dzieci też widzę,kolonie,zielone szkoły. :ok:  :ok:  :tekno:  :tekno:  :tekno:

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach