Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Usługi detektywistyczne tylko  ze sprawdzonym biurem Detektyw Warszawa polecamy tego detektywa.

Autor Wątek: Wszechstronny sprzęt diagnostyczny w palmtopie  (Przeczytany 3345 razy)

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Wszechstronny sprzęt diagnostyczny w palmtopie
« dnia: Czerwiec 20, 2006, 08:58:34 am »
Wszechstronny sprzęt diagnostyczny w palmtopie
- Grażyna Morek 20-06-2006

Wkrótce na rynku pojawi się polski wynalazek, który ułatwi wczesne wykrywanie wad słuchu. To szczególnie ważne w przypadku dzieci, dla których czas liczy się najbardziej .


Badania słuchu za pomocą nowego polskiego wynalazku nie wymagają współpracy pacjenta - elektroda mierzy reakcje mózgu
fot. Leszek Śliwa / IFPS

Kłopoty ze słuchem ma w Polsce co trzeci dorosły i co szóste dziecko w wieku szkolnym.

Nikogo nie trzeba przekonywać, jak ważne jest wczesne wykrywanie takich zaburzeń. Pod
koniec lat 90. prof. Henryk Skarżyński, światowej sławy otolaryngolog, dyrektor
Międzynarodowego Centrum Słuchu i Mowy działającego w ramach Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu (IFPS), wprowadził powszechne badania przesiewowe, które można przeprowadzać przez internet. Miało być szybko, łatwo i - co najważniejsze - za darmo. W projekcie pomagał specjalista od akustyki prof. Andrzej Czyżewski z Politechniki Gdańskiej i tak powstał program "Słyszę", który ruszył na stronie www.telezdrowie.pl już siedem lat temu (pod tym samym adresem można też zbadać wzrok oraz stwierdzić wady wymowy).

Pomysł chwycił: w ten sposób wstępnie wykonano ponad 10 mln badań, nie tylko w Polsce

(program jest także po angielsku) - wiadomo o internautach z 62 krajów świata, nawet z tak egzotycznych miejsc jak Wyspy Dziewicze. U kilkunastu procent badanych wykryto wadę słuchu. W Polsce dzięki internetowemu testowi wykryto i zoperowano wady słuchu u ponad 2,5 tys. osób - większość z nich to uczniowie szkół podstawowych.

Posypały się nagrody: program otrzymał m.in. wyróżnienia w konkursie Stockholm Challenge Award jako jeden z dziesięciu najlepszych w kategorii "Zdrowie i jakość życia" i w konkursie EuroPrix 2000 na najlepsze osiągnięcia w dziedzinie multimediów, a także Oskara Polskiego Biznesu w kategorii "Produkt Roku 2000". Z kolei magazyn "Computerworld" przyznał Instytutowi Fizjologii i Patologii Słuchu za to osiągnięcie tytuł Lidera Informatyki 2001 Roku. Potem były złote medale na międzynarodowych konkursach w Brukseli i Paryżu, a cały portal Telezdrowie jako jedyny z Polski dotarł dwa lata temu do finału w Corku (Irlandia) w konkursie eEurope Awards for eHealth - za najlepsze opracowanie z dziedziny zastosowań technologii informacyjnej
w ochronie zdrowia.

Wszechstronny maluch

Teraz pierwsze sukcesy zaczyna odnosić inny wynalazek do badania słuchu - Kuba mikro AS.

W listopadzie ubiegłego roku zdobył on złoty medal podczas Światowego Salonu Wynalazczości i Postępu Technicznego "Brussels Eureka". Najnowsze urządzenie to efekt współpracy IFPS oraz Instytutu Systemów Sterowania w Chorzowie. Składa się z palmtopa z wgranym specjalnym oprogramowaniem, do którego dołączone są słuchawki i inne przystawki służące do wszechstronnych badań słuchu. - To pierwszy taki sprzęt na świecie. Żaden z dostępnych na rynku nie pozwala na tak kompleksową ocenę słuchu - wyjaśnia prof. Henryk Skarżyński. Jak działa? W skrócie: odtwarza zapisane na dysku minikomputera dźwięki o odpowiednim natężeniu i częstotliwości oraz zapisuje reakcje, jakie powstają wtedy w uchu. Na przykład wkłada się do niego specjalną sondę zaopatrzoną w niewielki mikrofon i słuchawkę - nadaje ona ciche tony i zaraz potem rejestruje sygnały, jakie ucho wewnętrzne wytwarza w odpowiedzi. Inna opcja: pacjentowi zakłada się na uszy słuchawki, a do głowyprzykleja elektrody, które z kolei mierzą reakcję pnia mózgu na dźwięk (obydwie metody nie wymagają aktywnego udziału pacjenta). I wreszcie najprostszy test: badany dostaje w słuchawkach określone tony i potwierdza, czy je słyszy. Za każdym razem komputer analizuje te dane i przedstawia je na ekranie w postaci wykresu - można go przesłać pocztą elektroniczną albo wydrukować i zanieść
lekarzowi.

Wyjątkowość Kuby polega właśnie na tym, że można wykonać te trzy testy jednym urządzeniem - w tej chwili potrzeba do tego kilku różnych. Z najprostszej wersji oprogramowania testującej, czy słyszymy dane dźwięki, będzie mógł korzystać każdy, kto ma palmtopa i wie, jak przeprowadzić badanie. Taki program będzie można kupić i zainstalować na własnym sprzęcie.

W przypadku pozostałych badań trzeba będzie kupić u producenta wszystko, razem z
palmtopem (zawiera on dodatkowe układy elektroniczne). - W praktyce z urządzenia najbardziej skorzystają pacjenci wymagający regularnego kontrolowania słuchu. Jeżeli co szóste dziecko ma z nim jakieś problemy, to liczba potencjalnych użytkowników takiego sprzętu jest duża - mówi prof. Skarżyński. Uważać powinni m.in. rodzice dzieci, które często przechodzą infekcje górnych dróg oddechowych, co może prowadzić do pogorszenia słuchu, czy dzieci z rozszczepami podniebienia, u których dochodzi do poważnych zmian w uchu środkowym. Po odpowiednim przeszkoleniu przez specjalistów rodzice mogliby sami badać dziecko, żeby oceniać sytuację na bieżąco. Urządzenie może też przydać się osobom z aparatem słuchowym lub implantem ślimakowym.

Tysiące dzieci będą słyszeć lepiej

Według autorów wynalazku aparatura ma szansę sprawdzić się zwłaszcza tam, gdzie wykonuje się badania przesiewowe słuchu u małych dzieci, szczególnie na oddziałach patologii noworodka i w ośrodkach wczesnej diagnostyki audiologicznej. Jego zalety z pewnością docenią otolaryngolodzy, foniatrzy i logopedzi. Ale nie tylko - Kuba mikro AS może ułatwić pracę lekarzom rodzinnym i innych specjalności, którzy sprawdzają słuch w ramach badań dodatkowych. Samo oprogramowanie to wydatek rzędu kilkuset złotych, całkowity koszt z palmtopem to ok. 1,5-2 tys. - Łączna cena aparatów do tego rodzaju badań jest nawet kilkadziesiąt razy wyższa - wyjaśnia prof. Skarżyński. Jak mówi, różnica w cenie wynika ze specyfiki badań naukowych i klinicznych nad Kubą. Prowadzono je w obydwu placówkach - Instytucie Fizjologii i Patologii Słuchu oraz Instytucie Systemów Sterowania - w ramach działalności statutowej, a część badań dodatkowo sfinansowało Ministerstwo Nauki.

Urządzenie przechodzi w tej chwili badania pilotażowe w krajowych ośrodkach. Już niebawem powinno pojawić się w sprzedaży. Na światowy rynek chcą je wprowadzić m.in. Niemcy i Amerykanie. Autorzy planują jeszcze poszerzenie jego możliwości diagnostycznych. Jak przekonuje dr Krzysztof Kochanek, sekretarz naukowy Instytutu: - Gdyby każdy pediatra i lekarz pierwszego kontaktu miał w swoim gabinecie takie urządzenie, można by w Polsce wykryć wady słuchu we wczesnym stadium u kilkunastu tysięcy dzieci rocznie.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******
 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach