Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Usługi detektywistyczne tylko  ze sprawdzonym biurem Detektyw Warszawa polecamy tego detektywa.

Autor Wątek: Domowe sanatorium  (Przeczytany 10235 razy)

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
Domowe sanatorium
« dnia: Marzec 03, 2006, 08:17:19 pm »
Zmobilizowana przez naszą nieocenioną Gagunię, która o wszystkim myśli, zakładam nowy wątek.


Domowe sanatorium[/color] czyli porady, jak przy niewielkim nakładzie pracy i pieniędzy  stworzyć dziecku na miejscu sanatoryjne luksusy. :D  
Jeśli tylko wpadnie Wam do głowy pomysł, jak samemu wykonać sprzęt rehabilitacyjny lub namiastkę drogich zabiegów, dzielcie się tą wiedzą. Wszyscy skorzystamy.


Na początek, jak  prosiła Gagunia, namiastka jaskini solnej.

Anna:

Cytuj
Na początku poszłam do jaskini solnej. Okazało się, że owszem jest tam prześlicznie i komfortowo, a seans 40 minutowy ma rekompensować czterodniowy pobyt nad morzem (jod), jednak płacić trzeba jak za zboże. Dorosły 15zł, dziecko 12zł. Ja mam tych dzieci troje, więc jedno wejście kosztowałoby mnie 51zł! Pooglądałam też lampki solne, które w jaskini sprzedawano (od 100 do 45 zł)- bryła soli, ktorą trzeba jakoś podgrzać ( żarówka lub płomień świecy). Lampki wydzielają substancje lecznicze. Potem poszłam do apteki , kupilam sól bocheńską bogatą w jod i inne pierwiastki (7zł), w domu sporzadziłam "podgrzewacz" , wsypuję do niego garście soli i....mam całodzienny mikroklimat morski!!!!! Naprawdę rewelacja! .......

......Aha, w aptece można też kupic sól z Morza Czarnego - dokładnie taka sama jest w jaskini solnej. Kosztuje 21zł. W ten sposób można nie ruszając się z domu przebywać w mikroklimacie Morza Czarnego!......


Renek
Cytuj
A o jaki podgrzewacz tu chodzi?? Chetnie wprowadzilabym taki mikroklimat do naszego domu.


Anna
Cytuj
Renek, to taka moja działalność z cyklu "zrób to sam"  .
Jeśli masz podgrzewacz do butelek dla maluszków, wspypujesz do niego sól i podgrzewasz.  
Warto też na kaloryfery przygotować pojemniczki z solanką.
W aptece już mnie znają i wiedzą, że jeśli stoję w kolejce, to po sól  .
Czasami kupuję sól ciechocińską spożywczą. Pół kilograma 5 zł.
Polecam.


Renek
Cytuj
Acha... czyli mogłabym podgrzewać również taką solankę podgrzewaczem (świeczką) w naczynku lub w lampce zamiast olejku zapachowego?? Dobrze to rozumiem??
Czy na opakowaniach podane są proporcje??


Anna
Cytuj
Są podane proporcje do inhalacji, lub kąpieli.
Ja daję więcej niż do infalacji.


Anna
Cytuj
I dodatkowo (jeśli chodzi o zabiegi mające uodpornić dzieci), na kaloryferach w dziecinnym pokoju stoi przesympatyczny, wesoły pojemnik ceramiczny, w który raz na kilka dni sypię kilogram soli Bocheńskiej zalewając ją wodą.


Z wątku>>>>


Drugi pomysł to sakwa wypełniona styropianem .

P.P.N.
Cytuj
Może ktoś spotkał się z fotelikiem dla cztrerolatki ze steropianu,mówią na to fasolka lub gruszka ja szukałam po internecie i nie mogę na coś takiego natrafić a wiem napewno że coś takiego jest
pozdrawiam serdecznie Iwona



mamawika
Cytuj
Ja sobie coś takiego uszyłam sama. Kulki styropianowe można dostać za darmo w zakładzie produkującym opakowania styropianowe, a materiał z ciuchlandu i wychodzi prawie darmo. Ale dobrze jest uszyć z gęstego materiału np. takiego na wsypy środek, a dodatkowo kolorowy pokrowiec, który będzie można prać. Kulki co jakiś czas trzeba wymieniać, bo sie zgniatają. W okolicy Krakowa taki zakład jest w Krzeszowicach.


z wątku>>>>


Następny pomysl gniazdko rehabilitacyjne

gusiek1


Cytuj
Rehabilitantka zaleciła układanie synka na pleckach w takim jakby gniazdku z koca. Kiedyś widziałam na jakiejś stronie internetowej taką poduszeczkę/gniazdko w kórym można układać dziecko.


mamawika

Cytuj
Jednym z pomysłów jest układanie dziecka na niezbyt mocno nadmuchanym kole do pływania, tyle, że trzeba dobrać rozmiar. Drugi sposób to uszycie węża. Z flaneli, albo frotki, czegoś miłego wykrajasz pas szerokości gdzieć ok. 30 cm, długości ok 1,5m , zszywasz wzdłuż dłuższego boku w formie rury ,potem zszywasz krótszy koniec i napełniasz ok 3/4 kulkami styropianowymi, zaszywasz ostatni bok i gotowe. Takie kulki mozna za darmo dostać w zakładzie produkujšcym np. naczynia styropianowe itp. Nie jest potrzebny żadny atest, bo nic takiego nie ma, jak się nadaja do przechowywania zywności, to tym bardziej dla dziecka. Trzeba tylko poszukać gdzie w najbliższej okolicy coś takiego produkują.


Hata
Cytuj
Ja szyłam coś podobnego, kulki styropianowe wykorzystałam z materaca, czy raczej poduszki 90X90 kupionej w sklepie rehabilitacyjnym za 30 PLN.


mamawika
Cytuj
Bo to jest dokładnie to samo tylko się inaczej nazywa. ten granulat to właśnie kulki styropianowe, a zamiasyt węża możesz wykroić księżyc, czy coś tam jeszcze, ale jak to ułożysz, to naprawdę nie ma znaczenia, a węża się po prostu łatwiej szyje, bo idzie mniej materiału. No i oczywiście, że można prać w pralce na 40 stopni, tylko dość długo schnie. Jak zrobisz na niego poszewkę to sobie ją będziesz mogła prasować , jak w tym kupionym. Ale mój Wiko nie zachorował od nieprasowanego.  No i możesz sobie zrobic 11 rozmiarów, tylko pamiętaj zanim zgłosisz do Urzędu patentowego, że to mój pomysł.  A tak serio to ja sobie jeszcze wymyśliłam poduszkę , która służyła mi do układania go, by nie przekrzywiał głowy, ale to musiałabym narysować, a tu nie umiem.

z wątku>>>>

Kto następny ?
Zapraszamy! :D

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26310
Domowe sanatorium
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 04, 2006, 05:39:48 pm »
Anna
Cytuj
Na początek, jak prosiła Gagunia, namiastka jaskini solnej.

Bo ja tej jaskini solnej ,potem szukam i szukam.....  :D
Aniu dziękuję  :P i nieocenionych to jest tu naprawdę
 sporo osób - nie ja  :oops:
Temat rzeka i to w innym wątku ,przy okazji :)

Mam nadzieję,że nasi nieocenieni darowicze mają takich perełek w zanadrzu więcej i podzielą się swoimi pomysłami.
Gorąco zapraszam. :P
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
Domowe sanatorium
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 29, 2007, 10:54:05 pm »
Przy okazji planowanego remontu zgromadziłam w jednym miejscu  pomoce do ćwiczeń fizycznych, których używają moje dzieci .( Zazwyczaj - poza czasem kiedy ćwiczymy - pochowane są w różnych kątkach mieszkania i nie rzucają się , mimo rozmiarów, szczególnie w oczy.)
Postanowiłam podzielić się doświadczeniami na temat możliwości domowej stymulacji rozwoju fizycznego  dzieci. Jednka prawda jest taka, że wszystkie przedmioty kupowałam zachęcona efektem jaki wywołały wcześniej u Ali, która od roku chodzi dwa razy w tygodniu na gimnastykę rehabilitacyjną.

Największym sprzętem jest bardzo elestyczna piłka rehabilitacyjna  ogromnych rozmarów. Jej średnica wynosi 75 cm. Ćwiczenia na lekko napompowanej piłce są wielką frajdą dla dzieci. Ulubionymi ćwiczeniami u nas jest woltyżerka - dziecko trzymane w pasie przez dorosłą osobę samo podskakuje i jednocześnie wykonuje rytmiczne wymachy nóg i rąk.
Podczas tych ćwiczeń całe ciało rytmicznie napręża się i dziecko zmuszone jest "wystrzelić" w górę wspomagane sprężynującą piłką.

Drugim ćwiczeniem jest "pływanie żabką". Dziecko leżące na piłce na brzuchu i trzymane za kostki nóg podczas przesuwania całego ciała w przód i w tył wykonuje ruchy rąk jak przy pływaniu żabką.  Jednocześnie podczas przesuwania do przodu  napręża całe ciało, by utrzymać je w górze nimo  "usuwającej " się spod tułowia piłki . Ćwiczenia te sprawiają ogromną radość i jednoczesnie doskonale ćwiczą napięcie mięśniowe.
Oczywiście ćwiczymy też rozciąganie i bujanie, ale te statyczne ćwiczenia nie są tak atrakcyjne dla dzieci.
Piłkę kupiłam na allegro za 30 złotych.

 Kolejnym  przyrządem jest trampolina. Ale o tym następnym razem.

 

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Domowe sanatorium
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 29, 2007, 11:35:56 pm »
Anno taką piłkę też miałyśmy, od kilku miesięcy mamy tzw. "orzeszek" do ćwiczeń.



Na tym ćwiczymy sprawność mięśni brzuszka i przepony (niezbędne do wyraźnej mowy czynnej i wzmocnienia mięśni brzuszka bo coś zaczął "zwisać").  ;)

Dziecko leży na plecach przytrzymywane, siłą rzeczy podosi się ku przodowi.
Monika sama wykorzystuje go do różnych zabaw, np. podczas muzykoterapii -siada okrakiem i w rytm słuchanej skocznej muzyki śpiewa i odbija się na nim o dywan-pracuje więc wszystko  :D
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
Domowe sanatorium
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 29, 2007, 11:50:22 pm »
Soniu, "orzeszek" świetny. :ok:
Planuję taki kupić,  do innych ćwiczeń niż na piłce.
 Ala też wykonuje z nim ćwiczenia na gimnastyce,
 między innimi, tak jak piszesz, siada okrakiem i ćwiczy równowagę.
I inne.

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
Domowe sanatorium
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 30, 2007, 10:25:29 am »
A teraz o trampolinie.
Pół roku temu kupiłam dzieciom dokładnie taką:



Na tej stronie jest jej reklama:
http://www.remi.home.pl/zabawki_399.php

Zdziwiona tylko jestem jej ceną. Ja zapłaciłam w Tesco 150 zł.
Trampolina jest naprawdę wspaniałym przyrządem
 i obleganym u mnie w domu bardzo (nawet ja skaczę czasami na niej ;) ).
Teraz w ciepłe dni wystawiam ją na trawnik do ogródka.
Dzieci bawią się w mierzenie najwyższych skoków.


Ćwiczenia na trampolinie angażują mięśnie całego ciała.
Zauważyłam, że od jakiegoś czasu Ala ma piękny sprężysty chód, a jeszcze rok temu
 niepokoiłam się, że brzydko chodzi.

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Domowe sanatorium
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 30, 2007, 11:17:13 am »
Gdy Monika była mała- w ramach odbijania od podłoża zastosowałam także formę trampoliny.
Przerobiłam fotel z gąbki na sprężynach ( czyli gąbka, sprężyny, gąbka) pokryte oczywiście materiałem.
To naprawdę świetna rzecz, dziecko ćwiczy, uczy się orientacji w przestrzeni a ile radochy  :D
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
Domowe sanatorium
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 30, 2007, 04:51:49 pm »
Brawo Soniu!
Właśnie o takie pomysły chodzi.
Jeśli nie mamy dostępu do oryginalnych urządzeń, zróbmy je sami z "niczego". :ok:

A teraz chciałam napisać o kolejnych sprzętach znajdujących się w moim domciu.
To steper i rower treningowy.
Obie rzeczy kupione zostały po wypadku  męża i służyły przede wszystkim jemu do rehabilitacji.
Teraz jest już wszystko o.k. a  rower służy do wzmacniania mięśni nóg dzieci, a zwłaszcza Ali. Chodzi oczywiście o zapobieganie płaskostopiu statycznemu.
Steper zaś (ćwiczenia na nim), jak twierdzi rehabilitantka doskonale stymuluje pracę obu półkul mózgowych. Chodzi między innymi o ruchy naprzemienne.


Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
Domowe sanatorium
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 02, 2007, 10:18:46 pm »
Chciałam napisać jeszcze o bardzo ważnej rzeczy, którą wykorzystujemy do ćwiczeń.
Nie mogę czegoś podobnego znależć w sieci, by wkleić zdjęcie. Może uda mi się tę rzecz opisać.
Jest to po prostu kolorowy (nasz jest ślicznie czerwony ;) , chcemy zrobić jeszcze niebieski)) dłuuugi worek (2,5m na 40cm)  napełniony ryżem. Ryżu w sumie nie jest w nim dużo. Tyle że rozłożony i uformowany ma podłodze worek stanowi ryżową ścieżkę do chodzenia, skakania czołgania, pełzania. Ryż jako podłoże doskonale wspomga terapię stóp i całego ciała.

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Domowe sanatorium
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 02, 2007, 10:32:33 pm »
Świetny pomysł Anno  :tekno:
A ja uszyłam Moni podusie wypełnione koralikami  :turn-l:
ma ich kilka, kładę je na dywanie -a ona robi tor przeszkód-jakby grała w klasy.
skacze na 1 nóżce, potem na dwóch. ćwiczy więc nie tylko stopy, ale też równowagę.
Cieszę się Anno, że masz swoje pomysły do zastosowania od zaraz, a mnie utwierdzasz, że to co robimy ma sens.

Może uda mi się wysłać ćwiczenia z muzykoterapii -wysyłam, ale czy serwer zmieści nie wiem.  :D
a jednak weszła mała rozgrzewka z muzykoterapii domowej (dla zalogowanych  ;)


Tym można poćwiczyć, języczek  :D



a tym chwyt pęsetkowy, utrwalić kolory, liczenie i zachęcić do gier.

Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26310
Domowe sanatorium
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 02, 2007, 11:44:14 pm »
A podrzucę -warto poczytać artykuł-w temacie domowego sanatorium.
Szansa Ani.
http://forum.darzycia.pl/vp110540.htm#110540
Cytuj
Dzięki całym zestawom materiałów o różnych fakturach, wykonanych z materiałów o różnej miękkości, gładkości, lepkości, chropawości i kształcie, dziewczynka ma możliwość odbierania bodźców, różnicowania ich oraz porządkowania, co następuje zwłaszcza przy łączeniu z ćwiczeniami czucia głębokiego i równowagi. Do ćwiczeń czucia głębokiego wykorzystuję woreczek z kasztanami obszyty czerwonym (preferowanym przez Anię kolorem)) a także woreczek wypełniony makaronem, ryżem, grochem, piaskiem, kaszą oraz przedmioty twarde codziennego użytku, którymi masuję około 1 min powierzchnie stawów w obrębie kończyn górnych i dolnych.  
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Domowe sanatorium
« Odpowiedź #11 dnia: Maj 03, 2007, 12:42:12 am »
Jak już jesteśmy przy "czuciu" - zebrałam

PROPOZYCJE ĆWICZEŃ PERCEPCJI CZUCIOWEJ

Stymulacja czucia powierzchniowego

" delikatna stymulacja receptorów skórnych

-strumień ciepłego i zimnego powietrza o zróżnicowanym natężeniu
-pióra, puchy, ciepłe i zwiewne tkaniny, wachlarz, liście, trawy
-wklepywanie, posypywanie talkiem, pudrem, mąką
-malowanie farbami po ciele
-zawijanie w różnorodne materiały
-naświetlanie kolorami
-kompresy z wilgotnych tkanin, ligniny, gazy

Dostarczanie bodźców somatosensorycznych, usprawnianie drobnych ruchów dłoni

" dowolne manipulacje, przesypywanie, zgniatanie, modelowanie, pocieranie, polewanie
-kasza manna, kasza jęczmienna drobno mielona, makaron
-styropian, wata , trociny, papier , piłeczki
-glina , masa solna, ciastolina, mokra ziemia
-folie, plusze
-woda, kostki lodu, szkło , mydliny, woda z mąką
-rysowanie palcem po ciele - dermatoleksja
-korale, szary papier, bibuły
-groch, piasek, drobne i duże kamyki, szklane kulki
-mleko, kefir, jogurt
-świeże liście, trawa
-masa lejna, wilgotny piasek, masa z mąki
-galaretka, kisiel, siemie lniane

Stymulacja czucia głębokiego

" masaże typu ciężkiego
-ugniatanie, oklepywanie z wykorzystaniem np. wałków, piłek
-masaż wibracyjny całego ciała, dłoni, stóp
-zawijanie w ciężkie i ciepłe materiały, np. koc elektryczny
-rytmiczne oklepywanie całego ciała

PROPOZYCJE SYMULACJI UKŁADU LIMBICZNEGO

Zapach

-podczas zajęć stosujemy zróżnicowane aromaty: cytrynowy lub z innych kwaśnych owoców mają działanie pobudzające; różany i lawendowy uspokajają, wzmacniają koncentrację
-aromaty emitujemy np. poprzez domek zapachowy lub dodajemy do olejków wykorzystywanych do stymulacji somatycznej, stosujemy także kadzidła
-możemy również korzystać z prawdziwych owoców i innych pokarmów, które będą oddziaływać na cały układ limbiczny i inne percepcje np. dodajemy określony zapach do kąpieli lub zabaw w wodzie, możemy stosować pachnące farby i flamastry

Smak

-w trakcie zajęć częstujemy osobę kawałkami czekolady, kremem orzechowym lub miodem, miętowymi pastylkami itp.
-podajemy kwaśne cytryny posypane cukrem, inne owoce cytrusowe
-możemy manipulować i smakowac w kisielu, soli, cukrze, budyniu


PROPOZYCJE STYMULACJI UKŁADU PRZEDSIONKOWEGO

-wywołujemy zmianę pozycji w przestrzeni poprzez delikatne kołysanie i obracanie
-możemy wyko0rzystywać do tych ćwiczeń hamak, podwieszoną płaszczyznę, beczki, misy, duże piłki, wałki
-ćwiczenia te odbywają się w różnych kierunkach i pozycjach ciała. Uważamy , aby podczas takich zajęć nie doszło do przestymulowania i nadmiernego pobudzania
-podskoki, możemy pobudzać na batucie lub trampolinie

PRZYKŁADY ĆWICZEŃ ZMYSŁÓW PRIOPROCEPCJI I KINESTEZJI

-teatrzyk paluszkowy, taniec rękami
-zawijanie w folie
-naśladowanie ruchów zwierząt, ćwiczenia jogi, np. otrzęsanie kończyn i całego ciała, rozciąganie
-pudła , kartony, kulanie, czołganie
-wybrane elementy Denisona - leniwe ósemki, pozycja Denisona, pozycja Cooka
-ćwiczenia oddechowe (rytmiczność oddechowa, wydłużanie fazy wydechu)
-słuchanie bicia serca
-przepychanie worka, podnoszenie piłek, chodzenie po kłujących matach, zamykanie w "grocie"
-różnorodne tory przeszkód, przechodzenie przez tunel, chodzenie po wyznaczonych szlakach, zmiana pozycji na urządzeniach (schodzenie, wchodzenie, itp.)

PRZYKŁADOWE ĆWICZENIA PERCEPCJI WZROKOWEJ

-podążanie wzrokiem za poruszającym się przedmiotem
-przecinanie wzrokiem osi ciała
-dominacja oka
-odnajdywanie odpowiednich otworów- układanka (nie musi włożyć)
-uzupełnianie płyty figurami geometrycznymi, koordynacja wzrok-ruch
-rozpoznawanie kształtów według wielkości
-układanie puzzli
-łączenie kolorowych klocków z kolorowymi krążkami
-reakcja na gesty, np. pokaż dziecku , żeby przyszło do ciebie
-spontanicznie próby bazgrania, koordynacja wzrok-ruch
-przerysowywanie linii i kształtów - koordynacja wzrok-ruch (linie, koło, kwadrat, trójkąt, romb)
-kolorowanie obrazków
-obrysowywanie figur
-dopasowywanie liter
-przepisywanie liter
zainteresowanie dziecka obrazkami , np. w zeszycie

Funkcje wzrokowe
-zauważyć bodziec
-zatrzymać na nim wzrok
-sięgnąć po przedmiot ręką
-manipulować nim pod kontrolą wzroku

Usprawnianie funkcjonowania wzrokowego

- rozpoznawanie twarzy osoby dorosłej w odległości 20 cm od twarzy dziecka (makijaż, chusteczka na głowie w pasy , czy inne wzory pomocne w zobaczeniu twarzy)
- schemat ciała (przy braku zainteresowania rękami i nogami zakładamy na dłonie i stopy kolorowe kontrastowe bransoletki z dzwoneczkami)
- zabawki - kontrast jasne tło - ciemna zabawka i odwrotnie. Zabawki prezentujemy w różnych polach widzenia w różnych odległościach od oka.
- pokazujemy dwa podobne obiekty i staramy się sprowokować przerzucanie spojrzenia z jednego na drugi.
- następnie pomagamy dziecku uchwycić przedmiot i przełożyć go z ręki do ręki sprawdzając, czy dziecko śledzi wykonywaną czynność

Usprawnianie ostrości widzenia u dzieci z zanikiem nerwu wzrokowego - z poczuciem światła
-rozbudzanie intuicyjnego poczucia jasności - ciemności : zabawa jasno-ciemno (gaszenie i zapalanie światła w pomieszczeniach)
-prezentowanie światła punktowego (latarki) w różnych obszarach pola widzenia: zapalamy i gasimy latarkę w odległości ok. 20 cm od oczu dziecka zmieniając kolory świateł (żółte, czerwone, pomarańczowe, zielone, niebieskie). Jeżeli są trudności w zauważeniu bodźca, próbujemy poruszać latarką. W przypadku braku reakcji wzmacniamy wzrok innymi zmysłami: np. pozytywka przestaje grać - gaśnie światło, podświetlanie latarka zabawek, oświetlanie folii aluminiowej, świecące zabawkiw lampie fluoroscencyjnej.

ĆWICZENIA PERCEPCJI SŁUCHOWEJ

-ćwiczenia wyrabiające uwagę słuchową - dostarczanie wrażeń słuchowych w różnych sytuacjach
-ćwiczenia rozwijające pamięć słuchową - wiązanie określonych dźwięków z przedmiotami, osobami , czynnościami
-różnicowanie dźwięków - naturalnych i mechanicznych
-lokalizacja źródła dźwięku, odwracanie głowy, poruszanie się w kierunku dźwięku
-ćwiczenia w różnicowaniu siły i natężenia dźwięków, dostarczanie dźwięków o różnej głośności i częstotliwości
-różnicowanie wysokości dźwięków
-ćwiczenia percepcji figury i tła, wyróżnianie określonego dźwięku wśród wielu innych
-ćwiczenia rytmizujące, różnicowanie i odtwarzanie prostych rytmów
-ćwiczenia w kształtowaniu słuchu tonalnego, powtarzanie prostych melodii
-ćwiczenia w różnicowaniu dźwięków mowy

TRENING SŁUCHOWY

-wyróżnianie dźwięków z tła

-rozróżnianie dźwięków - odbieranie różnic i podobieństw
-różnicowanie ilości nadawanych sygnałów (jeden-dużo)
-różnicowanie dźwięków wysokich i niskich
-różnicowanie natężenia bodźca dźwiękowego

-identyfikowanie różnorodnych dźwięków (realia, obrazki)

-różnicowanie mowy i jej rozumienie
-pokaż obrazek
-powtórz sylabę, słowo itp.
 
PROPOZYCJE ĆWICZEŃ PERCEPCJI CZUCIOWEJ
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
Domowe sanatorium
« Odpowiedź #12 dnia: Maj 04, 2007, 01:40:00 pm »
Soniu,
Zebrałaś całą masę świetnych ćwiczeń.
Tylko ćwiczyć z dzieckiem.

Ściągniety z Chomika pilk otwiera mi się w wersji audio.
Słyszę , jak Monia ślicznie śpiewa. :ok:

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Domowe sanatorium
« Odpowiedź #13 dnia: Maj 04, 2007, 02:13:05 pm »
oba pliki są filmowe (avi i mpg) - prawdopodobnie brakuje Ci kodeków do odtwarzania video.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26310
Domowe sanatorium
« Odpowiedź #14 dnia: Maj 04, 2007, 04:07:09 pm »
Aniu i pięknie ćwiczy- tańczy Monika.  :kw:
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
Domowe sanatorium
« Odpowiedź #15 dnia: Maj 04, 2007, 04:33:51 pm »
Już widzę!
Ale u Was Soniu wesoło! :multi:
A Monia jaką ma kondycję :ok: .
Czyli ćwiczyć można (i trzeba) również przy muzyce!
Zaletą takich ćwiczeń jest to, że nie potrzeba żadnych przyrządów
 - oprócz źródła muzyki. :D
A radość dla dziecka ogromna - jak widać na załączonym pliku.

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
Domowe sanatorium
« Odpowiedź #16 dnia: Maj 04, 2007, 08:17:27 pm »
W związku z tym, że pojawił się głos w  wolnej dyskusji na temat domowej terapii, w którym podkreślony jest brak  uspołeczniania dziecka rehabilitowanego w domu, proponuję oddać głos statystykom i specjalistom. Cytat poniższy dotyczy co prawda domowego nauczania, ale doskonale obrazuje wyniki wszelkich form zajęć prowadzonych w domu.
Lektura tego tekstu wskazuje na to, że to rodzice decydują, w jaki sposób dziecko osiągnie wiekszą dojrzałość społeczną - poprzez zajecia w grupie czy zajęcia domowe i kiedy jest gotowe do pełnego życia w społeczeństwie.


Cytuj
Głównym zarzutem stawianym edukacji domowej jest ograniczona w jej ramach właściwa socjalizacja dziecka. Dzieci uczone w domu, stereotypowo postrzegane są jako nie umiejące nawiązać przyjaźni z rówieśnikami, źle radzące sobie w środowisku społecznym, nieadekwatnie reagujące w sytuacjach trudnych i konfliktowych. Zdaniem osób nieprzychylnie nastawionych, w przyszłości będą izolować się od szerszego społeczeństwa, ograniczając się do działań na rzecz siebie i najbliższych i będą przyjmować w ten sposób postawę obojętności wobec dobra wspólnoty (narodu).
Badania w zakresie uspołecznienia dzieci uczących się w domu rodzinnym prezentuję odmienne fakty.
Według V. D. Tillmann (1995, za M. Budajczak, 2004) 98% amerykańskich dzieci edukacji domowej regularnie uczęszcza na różnorakie zajęcia dodatkowe. W różnego rodzaju formy wolontariatu włącza się 30 % tych dzieci.

W ramach edukacji domowej można stopniowo wprowadzać dziecko w kontakty z różnymi środowiskami, zgodnie z jego aktualnym poziomem rozwoju. Lepiej jest przez to do nich przygotowane. W przypadku systemu klasowo – lekcyjnego proces ten jest inwazyjny i szczególnie dotyka dzieci nieśmiałe, introwertyczne, czego konsekwencją są reakcje wycofujące, agresywne, a nawet fobia szkolna. Trudno w tej sytuacji wymagać aby było ono natychmiast społecznie aktywne.
Mierzalną jednostka uspołecznienia jest gotowość do bezkonfliktowego pełnienia ról społecznych oraz związana z nią umiejętność podporządkowania się. W niektórych przypadkach dochodzi do nadadaptacji do roszczeń grupowych. Wówczas cele danej grupy stawiane są ponad celami innych grup, a także ponad celami i wartościami indywidualnymi. Dzieci edukacji domowej z powodu swojego naturalnego nonkonformizmu znacznie rzadziej ulegają tym szkodliwym, z punktu widzenia rozwoju jednostki, wpływom.

Przekrojowe badania J. W. Taylor pokazują, że dzieci uczące się w domu uzyskują o 47% wyższe wyniki w ogólnym pozytywnym obrazie samego siebie, niż ich koledzy nauczani w szkole. Na obraz własnej osoby składały się takie skale jak: akceptacja własnego wyglądu, statusu intelektualnego, wolności od lęku, poczucia zadowolenia życiowego, przystosowania społecznego oraz popularności wśród rówieśników.(Ch. Zastrow 2004)



Osobiście, mimo iż moje dzieci są nieśmiałe, preferuję proces uspołeczniania w grupie.
Jednak kosztuje to dużo mojej pracy.


Polecam pełny tekst>>> http://www.gazeta.edu.pl/portal.php?cat=29&article=26&c=29

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Domowe sanatorium
« Odpowiedź #17 dnia: Maj 04, 2007, 10:41:03 pm »
Bardzo ciekawy temat Anno.  :ok:
Cały czas wierzyłam, że uspołecznianie to tylko w grupie.
Czas zweryfikował myślenie.......
więcej
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach