Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Dar Życia poleca Kalendarz ze zdjęciami oraz Foto Karty, powołując się na nasze forum otrzymają Państwo rabat w postaci darmowej wysyłki PREZENTÓW. Kod rabatowy to słowo DAR ŻYCIA a strony to Foto Karty oraz Kalendarze ze zdjęciami

Autor Wątek: Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka  (Przeczytany 85611 razy)

Offline neoaferatu

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 87
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #150 dnia: Luty 01, 2008, 08:07:07 am »
Ankiety rozprowadzone wśród polskich lekarzy wykazały, że oni najrzadziej szczepią własne dzieci. A ci, którzy ewentualnie szczepią - robią to, kiedy ich dzieci są starsze(spada wtedy prawdopodobieństwo rozwinięcia się autyzmu, Poszczepiennego Syndromu Śmierci Łóżeczkowej czy innego uszkodzenia poszczepiennego) i oczywiście podają tylko pojedyncze szczepionki. Trudno, żeby szkodzili swoim dzieciom, no nie?
Neo Aferatu

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #151 dnia: Marzec 11, 2008, 10:30:21 am »
Prawdziwe i błędne przeciwwskazania do szczepień


Według oceny specjalistów nadzorujących szczepienia ochronne wiele przypadków odraczania szczepień w Polsce jest nieuzasadnionych. Artykuł podsumowuje prawdziwe i błędne przeciwwskazania do szczepień, podkreślając znaczenie zgodnego z kalendarzem prowadzenia szczepień u dzieci.


Szczepienia ochronne są podstawowym narzędziem profilaktyki chorób zakaźnych. Wprowadzenie programów powszechnych szczepień ochronnych było wielkim dobrodziejstwem dla dzieci w wielu krajach. Pozwoliło to na opanowanie powtarzających się epidemii poważnych chorób, powodujących tysiące zgonów lub ciężkich powikłań. W szczególności dotyczy to ospy prawdziwej, polio, odry, krztuśca i wirusowego zapalenia wątroby typu B.

Te choroby (za wyjątkiem ospy prawdziwej) są jednak nadal obecne w naszym otoczeniu i utrzymanie tzw. odporności populacyjnej (grupowej) wymaga profilaktycznego doszczepiania kolejnych roczników dzieci. Epidemiolodzy szacują, że ryzyko ponownego wybuchu epidemii powstaje, gdy odsetek dzieci zaszczepionych przeciwko danej chorobie spada poniżej 90% populacji. W zakresie wielu szczepień w Polsce sytuacja niebezpiecznie zbliża się do tej granicy, co zagraża znacznym wzrostem zachorowań np. na odrę lub krztusiec.

Wydarzenia takie obserwowano w przeszłości w wielu krajach zachodnich, jak na przykład w Wielkiej Brytanii, w której z obawy przed powikłaniami szczepienia przeciwko krztuścowi, w latach 80-tych znacznie zmniejszył się odsetek dzieci uodpornionych. Spowodowało to epidemie pełnoobjawowych, ciężkich zachorowań na krztusiec, które w wielu przypadkach skończyły się zgonami lub ciężkimi powikłaniami neurologicznymi. Analizy wykonane po tym okresie przez angielskich epidemiologów wykazały, że pomimo iż szczepienie na krztusiec niesie za sobą pewne ryzyko powikłań poszczepiennych, to ryzyko to jest 20 razy mniejsze niż ryzyko powstające na skutek ewentualnego zachorowania na krztusiec u dziecka, które nie zostało zaszczepione.

Specjaliści nadzorujący wykonywanie szczepień ochronnych u dzieci w Polsce sygnalizują, że wiele dzieci nie jest szczepionych pomimo, że zgłaszają się one do Poradni Rejonowych. Przyczyną jest nadmiernie częste zwalnianie ze szczepień pomimo, że stan dziecka (lub jakaś jego choroba przewlekła) nie stanowi formalnego przeciwwskazania do szczepień. Takie asekuracyjne podejście wielu rodziców i lekarzy wcale nie jest korzystne dla dziecka. "chronionego" przed ewentualnymi powikłaniami szczepienia, ponieważ zachorowanie na chorobę zakaźną niesie ze sobą ryzyko powikłań większych niż powikłania poszczepienne. Dodatkowo trzeba pamiętać, że właśnie dzieci "słabsze", przewlekle chore, lub po prostu często chorujące, są szczególnie zagrożone w przypadku zachorowania np. na krztusiec lub odrę i wykonanie w terminie wszystkich szczepień jest dla tych dzieci ważniejsze niż dla ich zdrowych kolegów.


Prawdziwe przeciwwskazania do szczepień

1) Każde szczepienie należy odroczyć w przypadku ostrych stanów chorobowych lub zaostrzenia choroby przewlekłej. Po ustąpieniu ostrej infekcji (zwykle 7-14 dni po jej wyleczeniu), lub po opanowaniu zaostrzenia choroby przewlekłej, należy dziecko ponownie włączyć do programu szczepień.

2) Dzieci z istotnymi zaburzeniami odporności trwale nie mogą być szczepione szczepionkami żywymi (gruźlica, odra, świnka, różyczka, ospa wietrzna, polio doustne). Mogą być za to szczepione szczepionkami zabitymi.

3) Szczepienie żywymi szczepionkami trzeba odroczyć o 3-6 miesięcy od chwili podania dziecku preparatu krwi (np. przetoczenie krwi z powodu anemii) lub preparatów immunoglobulin.

4) Udokumentowane w wywiadzie nasilone reakcje alergiczne typu anafilaktycznego (pokrzywki, wstrząs) po określonych substancjach, stanowią przeciwwskazanie do szczepień preparatami, które zawierają dany antygen (np. antygen białka kurzego zawarty w szczepionkach przeciwko odrze, lub neomycyna spotykana w niektórych szczepionkach- odra, polio, różyczka). Należy poszukiwać alternatywnych szczepionek, nie zawierających substancji o udokumentowanym negatywnym wpływie na dane dziecko.

5) Przeciwwskazaniem do szczepienia przeciwko krztuścowi stanowią postępujące choroby neurologiczne oraz wrodzone choroby metaboliczne przebiegające z uszkodzeniem ośrodkowego układu nerwowego. Szczepienie należy ponadto odroczyć u dzieci w trakcie diagnostyki neurorozwojowej, zwłaszcza podejrzewanych o choroby postępujące lub encefalopatię padaczkową.

6) Przeciwwskazaniem do podawania kolejnych dawek szczepionki przeciwko krztuścowi jest wystąpienie po poprzedniej dawce poważnych objawów niepożądanych, takich jak: zaburzenia świadomości, drgawki, przewlekły trwający ponad 3 godziny płacz lub krzyk, gorączka do ponad 39 stopni lub epizod zwiotczenia albo utraty przytomności, nie wyjaśniony innymi przyczynami, występujące w ciągu 3 dni po szczepieniu. W tych przypadkach należy rozważyć zastosowanie tzw. szczepionki acellularnej.

7) Przeciwwskazaniem do podania doustnej szczepionki przeciwko polio są przewlekłe biegunki, zespół krótkiego jelita, lub jelitowy zespół złego wchłaniania. W tych przypadkach można podać szczepionkę zabitą, pozajelitową.

8) Szczepienie przeciwko gruźlicy wykonywane tuż po urodzeniu, powinno być odroczone u noworodków w ciężkim stanie klinicznym oraz u wszystkich urodzonych przed 32 tygodniem lub z masa poniżej 2000 g

9) Należy odstąpić od kontynuowania szczepienia jeżeli po poprzedniej dawce danej szczepionki wystąpił epizod nasilonego odczynu alergicznego o charakterze anafilaktycznym (wstrząsowym).

10) Zaleca się dużą ostrożność w kwalifikacji do szczepień w przypadku istnienia u dziecka chorób na podłożu autoimmunologicznym (toczeń trzewny, młodzieńcze przewlekłe zapalenie stawów, autoimmunologiczne zapalenie wątroby, lub tarczycy, gorączka reumatyczna, kłębuszkowe zapalenie nerek i inne).

Błędne przeciwwskazania do szczepień.

W sytuacjach innych niż opisane powyżej zasadniczo nie ma przeciwwskazań do wykonania planowego szczepienia. Zdaniem ekspertów, błędem jest rutynowe - często wielotygodniowe - odraczanie szczepienia w przypadku występowania takich stanów jak:

1) Niewielkie dolegliwości infekcyjne dróg oddechowych, z temperaturą nie przekraczającą 38,5 stopnia

2) Alergia, astma, sapka, katar sienny i inne objawy alergii (za wyjątkiem okresów zaostrzeń)

3) Wcześniactwo lub niska urodzeniowa masa ciała

4) Niedożywienie

5) Drgawki w wywiadzie u innych członków rodziny

6) Antybiotykoterapia (za wyjątkiem ostrych infekcji), niskie dawki sterydów, lub ich stosowanie wziewne albo na skórę

7) Wyprysk, lub miejscowe stany zapalne skóry

8) Przewlekłe choroby serca, płuc, nerek i wątroby będące aktualnie w okresie wyrównania.

9) Choroby neurologiczne ze stabilnym (nie postępującym) stanem neurologicznym- np. wodniaki podtwardówkowe bez niepokojących objawów neurologicznych, opóźnienie rozwoju psychoruchowego bez padaczki, mózgowe porażenie dziecięce (bez predyspozycji do drgawek), zespół Downa.

10) Dzieci z drgawkami w wywiadzie, leczone lekami przeciwpadaczkowymi, u których od co najmniej 12 miesięcy nie występują drgawki- mogą być szczepione zgodnie z kalendarzem, nawet przeciwko krztuścowi- szczepionką acellularną, pod osłoną profilaktycznych leków przeciwgorączkowych.

W sytuacjach wątpliwych należy zasięgnąć opinii Poradni Konsultacyjnych do spraw szczepień, znajdujących się w każdym województwie.

Piśmiennictwo:

Woynarowska B., Szajnert-Milart I "Uodpornienie sztuczne przeciw chorobom zakaźnym u dzieci i młodzieży" Wyd. Czelej, Lublin 1997.

Immunization Policy. Expanded Programme on Immunization, WHO Document WHO/EPI/GEN/95, 3, 1995.


forum pediatryczne
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline petoncle

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 12
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #152 dnia: Marzec 13, 2008, 10:28:58 pm »
Moja Misia miała tylko jedno szczepienie w życiu - Engerix po urodzeniu. Nie szczepimy jej z powodu dużych uszkodzeń mózgu i ciężkiej padaczki lekoopornej. Nasza neurolog powiedziała, że moglibyśmy wykonać następny Engerix, ale dopiero jak będzie 3 miesiące bez napadów, co jest dla nas nieosiągalne, ona nawet jednego dnia bez napadów nie ma.

Oczywiście, u dzieci ryzyka należy uważać ze szczepieniami, gdyż mogą one działać drażniąco na układ nerwowy. Ale generalnie uważam, że u dzieci zdrowych ryzyko jest niewielkie i jestem za szczepieniami. Naszą zdrową córkę zaszczepiliśmy także fakultatywnie - na pneumokoki i meningokoki, a także na ospę.
Dodam jeszcze, że mój mąż jest lekarzem internistą, a mama męża pediatrą - oboje nie widzą w szczepieniach u dzieci zdrowych nic złego, teściowa nawet z ubolewaniem patrzy na tendencje "antyszczepionkowe".
Pozdrawiam
Monika

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #153 dnia: Marzec 15, 2008, 10:35:54 am »
Każdy myśli inaczej dopóki dramat nie dotyka najbliższych lub nie widzą dzieci z negatywnymi reakcjami i skutlkami poszczepiennymi.
Wielu pediatrów jest skorumpowanych- wciskają szczepionki nawet tym którym może zagrażać zdrowiu, życiu-to nie nowość.
(odsyłam do art. prawa farmaceutycznego na Darze)
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Mulesia

  • Gość
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #154 dnia: Marzec 15, 2008, 10:53:18 am »
Temat szczepień wzbudza wiele emocji.
Ja swojego synka szczepiłam zgodnie z kalendarzem szczepień. Również szczepionkami typu "trzy w jednym ". Dodatkowo zaszczepiłam go również przeciwko ospie wietrznej.

Jednak powiem szczerze , że po tym co przeczytałam na Darze, byłaby ostrożniejsza. Gdybym dziś miała podejmować decyzję, to wolałabym szczepionki pojedyńcze.
Chyba też pozwoliłabym synkowi przejść tę nieszczęsną ospę w sposób naturalny.

mila

  • Gość
Odp: Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #155 dnia: Czerwiec 04, 2009, 03:27:31 pm »
Witajcie Mamy/Rodzice  :D
znam osoby, także w środowisku lekarskim, które unikają szczepień dla własnych dzieci. Również coraz więcej lekarzy wydaje nieprzychylną opinię obowiązkowym szczepionkom. Ci odważniejsi się ujawniają, pozostali chowają głowy w piasek, chociaż składają przysięgę by nam ludziom pomagać i chronić nasze zdrowie. Ale tam gdzie rządzą ogromne pieniądze rynku farmaceutycznego, nie ma miejsca na morały! Podaję poniżej kilka interesujących linków na ten temat, w tym opinie lekarzy.
Drogie Mamy/Rodzice, jak to się dzieje że w imię "ochrony zdrowia" białe fartuchy aplikują naszym maluszkom trucizny zawarte w konserwantach szczepionek, które mogą mieć poważny wpływ na zdrowie a nawet życie dziecka!  I my sami rodzice przyzwalamy na to "bo wszyscy szczepią "...
Dlatego też "IGNORANCJA TO SIŁA". Niewiele osób zanim pójdzie na szczepienie poczyta w ogóle coś na ten temat, a nieliczni z kilku, a nie z jednego źródła. Pamiętajcie to są NASZE dzieci, a nie jakiegoś urzędnika czy lekarza, którzy decydują za nas o losie naszych dzieci.

Dla zainteresowanych podaję kilka linków dotyczących tematyki:

http://frech.pl/szczep9.html

http://frech.webpark.pl/   w zakładce po lewej stronie "szczepienia"

http://groups.google.com/group/pl.soc.dzieci/msg/558d4daeaabcf65e?pli=1  Fragment dyskusji warty przeczytania

http://www.melhorn.de/    Strona niemiecka przeciwna szczepieniom

http://books.google.pl/books?id=szAm-23QjesC&dq=Vaccination:+Business+Based&printsec=frontcover&source=bl&ots=VCdB8GT0rA&sig=9i8bJC1X8NQEXAsLV8m9AuRuagA&hl=pl&ei=KKO6Sb7-DMLL-AaK-L3YBA&sa=X&oi=book_result&resnum=1&ct=result#PPP1,M1   Książka na temat biznesu szczepionkowego (niestety w j. ang.)

http://www.vaccinetruth.org/doctors_against_vaccines.htm   Strona z długim tekstem prezentująca przykłady powikłań poszczepiennych u dzieci i interesach firm farmaceutycznych jakie za tym stoją, i nie tylko. Niestety po angielsku.

I tak można jeszcze wiele, wiele.

cepelinka

  • Gość
Odp: Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #156 dnia: Listopad 07, 2009, 02:51:40 pm »
Dzień dobry wszystkim.Pisze tu pierwszy raz a na forum trafiłam przypadkowo.Ktoś kto tu jest od początku może sobie to wszystko jakoś sensownie poukładać w głowie.Tak sie zastanawiam nad tym wszystkim,jak świat światem,będą i zwolennicy i przeciwnicy szczepień.
A sama mam dylemat juz od dłuższego czasu czy szczepić czy nie swoje 13 letnie dziecko bo już miesiąc temu minął termin szczepienia w gimnazjum,dostaje upomnienia słowne tak od lekarza rodzinnego jak i pielęgniarek środowiskowych i higienistki szkolnej a decyzji nie umiem poprostu podjąć.Szczepiłam wszystkimi do tej pory szczepionkami i nic sie nigdy nie działo.Jedynie pozatym ze od 9 miesiąca zycia do 4 lat syn mi strasznie chorował na nawracające zapalenie płuca lewego włącznie z podejrzeniem mukowiscydozy.Przyczyna niby była wykryta ale czy szczepienia nie miały wpływu to nie wiem,nie jestem lekarzem.Tak myśle ze szczepionka jednemu posłuży,nie zachoruje i nic sie nie stanie.Natomiast drugiemu zaszkodzi,nie dość ze zachoruje na chorobę p/której był zaszczepiony to jeszcze wystąpić mogą potężne powikłania.Szczepionka to tez lek.Czemu nie ma takiego poruszenia i tak sie głęboko nie zastanawiamy nad wszystkim podając dzieciom nagminnie antybiotyki,które też mogą wywołać bardzo powazne powikłania...A przeciez jak dziecko jest chore,lekarz zleci to wykupujemy bo chcemy dziecku ulżyć prawda? A ten antybiotyk tez moze bardziej czasem zaszkodzic niz pomóc.Moje dziecko własnie po antybiotyku miało dwa razy wstrząs.
Tak rozumiem te szczepionki,ze powikłania po nich to poprostu negatywna reakcja organizmu po ich podaniu.Prawda jest taka ze lekarz nie poinformuje o skutkach ubocznych,chyba ze zapytamy,powie jedynie o gorączce i ew. zaczerwienieniu.
Duzo miałabym pytan,ale szczerze mówiąc jestem "początkująca" w temacie "stop szczepieniom":)
Szczepiąc dziecko p/odrze mogą wystąpić powikłania neurologiczne,nie szczepiąc-tez powikłania neurologiczne mogą sie pojawić.Myśle ze szczepić czy nie,to decyzja nas rodziców,nikt przeciez siłą mnie nie zaciągnie.Wiecie co jest najgorsze?Mam tu na mysli szczepienia w szkole.Dzieci owszem zostały poinformowane ze szczepienia będą,jedno dziecko powie rodzicom a inne poprostu zapomni,i co wtedy?Moje mi powiedziało w domu bo akurat był chory i nie był  w szkole,inaczej by zapomniał.To mi sie nie podoba,to jest ingerencja w zdrowie i zycie naszych dzieci i chyba powinna być jakaś pisemna zgoda lub odmowa rodzica na szczepienie.
W tej chwili jestem w kropce,nie szczepie bo sie poprostu obawiam czytając o wszystkich dobrodziejstwach szczepień.Czy to jest wystarczający powód by odmówić szczepienia bez jakichkolwiek konsekwencji? Dodam ze rozmawiałam z pediatrą rodzinną wczesniej na temat czy jest nadal obowiązkowy kalendarz szczepien czy nie.Odpowiedz pani dr.ze nadal kalendarz obowiązuje a nie zaszczepienie grozi wysoką grzywną.To samo usłyszałam od pielegniarki środowiskowej.Pisemnego wezwania na szczepienie nie otrzymałam,dodam ze nawet nie zostałam poinformowana jaka to szczepionka.
Jedno co chce sprawdzic to to,czy mój syn był szczepiony w owym czasie kiedy był małym dzieckiem,p/odrze śwince i różyczce.Świnke przechodził bardzo ostro z objawami oponowymi.Dopiero jak potężnie opuchł stwierdzono ze to świnka.Miał straszne bóle brzuszka i główki,wysoką gorączkę,osłabienie.Znalazł sie na oddziale dziecięcym.Z chorobą zakaźną jak wiadomo...Tak u niego rozwijała sie świnka az do rozpoznania.No i właśnie chcę sprawdzić czy był wtedy po szczepieniu i mimo to tak ciężko ją przechodził.

Offline renata

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 87
Odp: Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #157 dnia: Listopad 08, 2009, 04:56:22 pm »
chyba nie ma no to pytanie  jednoznacznej odpowiedzi obojetne jaka podejmiesz  decyzje i bedzie cos nie tak ,bedziesz miala wyrzuty sumienia ja uszczepilam Louise jest chora od czwartku dzis w nocy dalej 40 stopni dalej problemy z oddychaniem mam nadzieje ze nadchodzaca noc bedzie lepsza krupowy kaszel narazie minal Jesli bym nie zaszczepila i zachorowalaby mialam bym takie same myslenie Teraz siedze i mysle ze lepiej byloby nie szczepic ale jesli by zachorowala bez szczepienia tez bym myslala lepiej zaszczepic nikt cui na 100% nie doradzi.Powodzenia

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach