Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Dar Życia poleca Kalendarz ze zdjęciami oraz Foto Karty, powołując się na nasze forum otrzymają Państwo rabat w postaci darmowej wysyłki PREZENTÓW. Kod rabatowy to słowo DAR ŻYCIA a strony to Foto Karty oraz Kalendarze ze zdjęciami

Autor Wątek: Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka  (Przeczytany 86219 razy)

Offline brie

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 24
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #100 dnia: Luty 05, 2007, 06:48:40 pm »
O matko, a ja zaszczepiłam Tomka Infanrixem 4-krotnie :(. Bezpośrednio po szczepieniu nie wystąpiły żadne komplikacje w postaci silnego zaczerwienienia, obrzmienia, gorączki i to mnie uspokoiło. Ale mój synek nie rozwija się prawidłowo i wciąż nie wiadomo dlaczego...
Neo, jakie są/były objawy uszkodzenia poszczepiennego u Twojego zdrowego synka?
brie&Tomek-2lata6mies

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline neoaferatu

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 87
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #101 dnia: Luty 06, 2007, 08:06:22 am »
Uszkodzona odporność, chore jelita i zaburzenia wchłaniania, anemia i słaby wzrost itp. Na szczęście nie był wcześniej niedotleniony, więc nie doszło do najgorszego.
Neo Aferatu

Offline karlabaran

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 374
    • http://www.karlabaran.bobasy.pl
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #102 dnia: Luty 06, 2007, 11:05:07 pm »
A co z tymi szczepieniami obawiązkowymi,mi nikt nigdy nie poradził jak ich uniknąć i czy lepiej ich unikać,jak narazie do 2 lat mała była zaszczepiona wszytkimi szczepionkami które są w książecce zdrowia,tyle że kupowałam sobie prywatnie właśnie (infanrix dtpa),poradzcie mi czy powinnam zrezygnować z pozostałych ,i jak to załatwić.
mama nicolki zd 2,5l

Offline neoaferatu

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 87
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #103 dnia: Luty 07, 2007, 09:26:48 am »
U mnie w przychodni nikt na razie się nie czepia. Ja po prostu nie szczepię, powiedziałam pielęgniarkom i napisałam informację do karty. Co do tych szczepień rzekomo tylko obowiązkowych, a HIBa nie szczepiłaś? On nie jest obowiązkowy ale wiem że go też wpychają matkom z obowiązkowymi szczepieniami.
Neo Aferatu

Offline karlabaran

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 374
    • http://www.karlabaran.bobasy.pl
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #104 dnia: Luty 07, 2007, 01:36:16 pm »
Owszem proponowali ale się nie zgodziłam na żadne dodatkowe szczepionki.
mama nicolki zd 2,5l

Offline neoaferatu

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 87
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #105 dnia: Luty 07, 2007, 02:49:06 pm »
Karlabaran oni te szczepionki dołączają w Infarixie do zestawu, czyli obok obowiązkowych w Infanrixie jest jeszcze Hib (w jednym zastrzyku). Czasem nawet lekarze i pielegniarki nie mówią o tym rodzicom i oni nie wiedzą że zaszczepili też dziecko na Hiba.
Neo Aferatu

Offline karlabaran

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 374
    • http://www.karlabaran.bobasy.pl
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #106 dnia: Luty 07, 2007, 03:18:43 pm »
No i jak tu chronić swoje dzieci jak nawet lekarze nie mówią nam prawdy.
mama nicolki zd 2,5l

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #107 dnia: Luty 13, 2007, 01:36:20 pm »
Prawdziwe i błędne przeciwwskazania do szczepień


Wielu rodziców spotyka się z zaleceniami odroczenia lub całkowitego odstąpienia od określonych szczepień ochronnych. Według oceny specjalistów nadzorujących szczepienia ochronne wiele przypadków odraczania szczepień w Polsce jest nieuzasadnionych. Artykuł podsumowuje prawdziwe i błędne przeciwwskazania do szczepień, podkreślając znaczenie zgodnego z kalendarzem prowadzenia szczepień u dzieci.


Szczepienia ochronne są podstawowym narzędziem profilaktyki chorób zakaźnych. Wprowadzenie programów powszechnych szczepień ochronnych było wielkim dobrodziejstwem dla dzieci w wielu krajach. Pozwoliło to na opanowanie powtarzających się epidemii poważnych chorób, powodujących tysiące zgonów lub ciężkich powikłań. W szczególności dotyczy to ospy prawdziwej, polio, odry, krztuśca i wirusowego zapalenia wątroby typu B.

Te choroby (za wyjątkiem ospy prawdziwej) są jednak nadal obecne w naszym otoczeniu i utrzymanie tzw. odporności populacyjnej (grupowej) wymaga profilaktycznego doszczepiania kolejnych roczników dzieci. Epidemiolodzy szacują, że ryzyko ponownego wybuchu epidemii powstaje, gdy odsetek dzieci zaszczepionych przeciwko danej chorobie spada poniżej 90% populacji. W zakresie wielu szczepień w Polsce sytuacja niebezpiecznie zbliża się do tej granicy, co zagraża znacznym wzrostem zachorowań np. na odrę lub krztusiec.

Wydarzenia takie obserwowano w przeszłości w wielu krajach zachodnich, jak na przykład w Wielkiej Brytanii, w której z obawy przed powikłaniami szczepienia przeciwko krztuścowi, w latach 80-tych znacznie zmniejszył się odsetek dzieci uodpornionych. Spowodowało to epidemie pełnoobjawowych, ciężkich zachorowań na krztusiec, które w wielu przypadkach skończyły się zgonami lub ciężkimi powikłaniami neurologicznymi. Analizy wykonane po tym okresie przez angielskich epidemiologów wykazały, że pomimo iż szczepienie na krztusiec niesie za sobą pewne ryzyko powikłań poszczepiennych, to ryzyko to jest 20 razy mniejsze niż ryzyko powstające na skutek ewentualnego zachorowania na krztusiec u dziecka, które nie zostało zaszczepione.

Specjaliści nadzorujący wykonywanie szczepień ochronnych u dzieci w Polsce sygnalizują, że wiele dzieci nie jest szczepionych pomimo, że zgłaszają się one do Poradni Rejonowych. Przyczyną jest nadmiernie częste zwalnianie ze szczepień pomimo, że stan dziecka (lub jakaś jego choroba przewlekła) nie stanowi formalnego przeciwwskazania do szczepień. Takie asekuracyjne podejście wielu rodziców i lekarzy wcale nie jest korzystne dla dziecka. "chronionego" przed ewentualnymi powikłaniami szczepienia, ponieważ zachorowanie na chorobę zakaźną niesie ze sobą ryzyko powikłań większych niż powikłania poszczepienne. Dodatkowo trzeba pamiętać, że właśnie dzieci "słabsze", przewlekle chore, lub po prostu często chorujące, są szczególnie zagrożone w przypadku zachorowania np. na krztusiec lub odrę i wykonanie w terminie wszystkich szczepień jest dla tych dzieci ważniejsze niż dla ich zdrowych kolegów.

Prawdziwe przeciwwskazania do szczepień


1) Każde szczepienie należy odroczyć w przypadku ostrych stanów chorobowych lub zaostrzenia choroby przewlekłej. Po ustąpieniu ostrej infekcji (zwykle 7-14 dni po jej wyleczeniu), lub po opanowaniu zaostrzenia choroby przewlekłej, należy dziecko ponownie włączyć do programu szczepień.

2) Dzieci z istotnymi zaburzeniami odporności trwale nie mogą być szczepione szczepionkami żywymi (gruźlica, odra, świnka, różyczka, ospa wietrzna, polio doustne). Mogą być za to szczepione szczepionkami zabitymi.

3) Szczepienie żywymi szczepionkami trzeba odroczyć o 3-6 miesięcy od chwili podania dziecku preparatu krwi (np. przetoczenie krwi z powodu anemii) lub preparatów immunoglobulin.

4) Udokumentowane w wywiadzie nasilone reakcje alergiczne typu anafilaktycznego (pokrzywki, wstrząs) po określonych substancjach, stanowią przeciwwskazanie do szczepień preparatami, które zawierają dany antygen (np. antygen białka kurzego zawarty w szczepionkach przeciwko odrze, lub neomycyna spotykana w niektórych szczepionkach- odra, polio, różyczka). Należy poszukiwać alternatywnych szczepionek, nie zawierających substancji o udokumentowanym negatywnym wpływie na dane dziecko.

5) Przeciwwskazaniem do szczepienia przeciwko krztuścowi stanowią postępujące choroby neurologiczne oraz wrodzone choroby metaboliczne przebiegające z uszkodzeniem ośrodkowego układu nerwowego. Szczepienie należy ponadto odroczyć u dzieci w trakcie diagnostyki neurorozwojowej, zwłaszcza podejrzewanych o choroby postępujące lub encefalopatię padaczkową.

6) Przeciwwskazaniem do podawania kolejnych dawek szczepionki przeciwko krztuścowi jest wystąpienie po poprzedniej dawce poważnych objawów niepożądanych, takich jak: zaburzenia świadomości, drgawki, przewlekły trwający ponad 3 godziny płacz lub krzyk, gorączka do ponad 39 stopni lub epizod zwiotczenia albo utraty przytomności, nie wyjaśniony innymi przyczynami, występujące w ciągu 3 dni po szczepieniu. W tych przypadkach należy rozważyć zastosowanie tzw. szczepionki acellularnej.

7) Przeciwwskazaniem do podania doustnej szczepionki przeciwko polio są przewlekłe biegunki, zespół krótkiego jelita, lub jelitowy zespół złego wchłaniania. W tych przypadkach można podać szczepionkę zabitą, pozajelitową.

8) Szczepienie przeciwko gruźlicy wykonywane tuż po urodzeniu, powinno być odroczone u noworodków w ciężkim stanie klinicznym oraz u wszystkich urodzonych przed 32 tygodniem lub z masa poniżej 2000 g

9) Należy odstąpić od kontynuowania szczepienia jeżeli po poprzedniej dawce danej szczepionki wystąpił epizod nasilonego odczynu alergicznego o charakterze anafilaktycznym (wstrząsowym).

10) Zaleca się dużą ostrożność w kwalifikacji do szczepień w przypadku istnienia u dziecka chorób na podłożu autoimmunologicznym (toczeń trzewny, młodzieńcze przewlekłe zapalenie stawów, autoimmunologiczne zapalenie wątroby, lub tarczycy, gorączka reumatyczna, kłębuszkowe zapalenie nerek i inne).

Błędne przeciwwskazania do szczepień.


W sytuacjach innych niż opisane powyżej zasadniczo nie ma przeciwwskazań do wykonania planowego szczepienia.
W szczególności za błędne przeciwwskazania, powodujące nieuzasadnione zwolnienia ze szczepień, uważa się występowanie takich stanów jak:

1) Niewielkie dolegliwości infekcyjne dróg oddechowych, z temperaturą nie przekraczającą 38,5 stopnia

2) Alergia, astma, sapka, katar sienny i inne objawy alergii (za wyjątkiem okresów zaostrzeń)

3) Wcześniactwo lub niska urodzeniowa masa ciała

4) Niedożywienie

5) Drgawki w wywiadzie u innych członków rodziny

6) Antybiotykoterapia (za wyjątkiem ostrych infekcji), niskie dawki sterydów, lub ich stosowanie wziewne albo na skórę

7) Wyprysk, lub miejscowe stany zapalne skóry

8) Przewlekłe choroby serca, płuc, nerek i wątroby będące aktualnie w okresie wyrównania.

9) Choroby neurologiczne ze stabilnym (nie postępującym) stanem neurologicznym- np. wodniaki podtwardówkowe bez niepokojących objawów neurologicznych, opóźnienie rozwoju psychoruchowego bez padaczki, mózgowe porażenie dziecięce (bez predyspozycji do drgawek), zespół Downa.

10) Dzieci z drgawkami w wywiadzie, leczone lekami przeciwpadaczkowymi, u których od co najmniej 12 miesięcy nie występują drgawki- mogą być szczepione zgodnie z kalendarzem, nawet przeciwko krztuścowi- szczepionką acellularną, pod osłoną profilaktycznych leków przeciwgorączkowych.


forum pediatryczne
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #108 dnia: Luty 14, 2007, 12:02:25 am »
Cytuj
Szczepienia ochronne są podstawowym narzędziem profilaktyki chorób zakaźnych


dodam, że w bardzo wielu przypadkach jest przedewszystkim także przyczyną schorzeń dzieci w ramach powikłań poszczepiennych.  :2gunfire:

Lekarze zalecają, ale coraz więcej przejrzało na oczy i zwalnia dzieci ze szczepień.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26259
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #109 dnia: Luty 14, 2007, 12:54:03 am »
Sonia
Cytuj
dodam, że w bardzo wielu przypadkacgh takż przyczyną schorzeń dzieci w ramach powikłań poszczepiennych

Malgonia wwątku
http://forum.darzycia.pl/vp103879.htm#103879
» 'Bakterie, gronkowce, paciorkowce, pneumokoki, bakteriofagi

Opisuje chorobę synka (gronkowiec),a w niej na temat guzka i powikłania poszczepiennego
Cytuj
Tak, 2 miesiace po wyjsciu ze szpitala pod lewa paszka dziecka nagle pojawil sie duzy guz, pediatra stwierdzila ze jest to ropien, trafilismy na Litewska do szpitala w Warszawie i tam zaczal sie kolejny koszmar,zoperowano malego-nacieto pod narkoza ropien wezla chlonnego, tydzien to drenowano i podawano antybiotyki,przezylam koszmar, po tygodniu od wyjscia ze szpitala od nowa pojawil sie guzek i zasinienie i od nowa strach i nacisk profesora kierownika katedry aby dziecko bylo operowne bo jak stwierdzil to bomba zegarowa w organizmie dziecka.Po dwochdniach szarpaniny slownej z lekarzami w tymze szpitalu , moja intuicja matczyna kazala mi szukac dalej i nie dac operowac dziecka (2 miesiecznego, to bylaby juz druga narkoza.Dizecko nie goraczkowalo ani przed pierwszym ropniem wezla ani pozniej, jadlo, przybieralo na wadze czyli tzw okaz zdrowia gdyby nie gronkowiec.Po wielu trudach trafilam na ul. Pastura do dr. Ryll, tam jest przychodni i instytu chorob pluc i gruzlicy i jak opowiedzialam co przeszlismy przez ostatni miesiac z dzieckiem i ze lekarze na Litewskiej czekaja na nas aby kolejny raz operowac Patryka dr. Ryll krzyknela NIE.Powiedziala ze tak sie moze zdarzyc po szczepieni i ze z tym sie nic nie robi,tylko obserwuje jesli dziecko nie ma zadnych dodatkowych objawow.Samo przyszlo,samo poszlo.Poprosilam o ta informacje na pismie i wrocilam z tym na Litewska.Podpisalam papiey ze na wlasne ryzyko zabieram dziecko ze szpitala i nie zgadzam sie na druga operacje nacinania wezla pod pacha.Profesor ostrzegl mnie ze gdyby jego dziecko to mialo on by operowal i ze zle robie.Intuicja byla silniejsza,mialam racje.Dzieki dr. Ryll Patryk i my nie przezywalismy tego koszmar po raz drugi.Wszystko sie samo szczesliwie zagoilo i nie ma po tym sladu.Niedlugo idziemy z tym na usg ale tylko kontrolne.

Znam podobny przypadek.
Identyczny prawie tylko zamiast narkozy,dziecko miało to wygniatane  :( i pózniej nie było żadnych innych powikłań
Stwierdzono,że może się tak zdażyć po.....porodzie,a o szczepieniu nie było mowy.
I zastanawia mnie to,czy to nie wynik szczepienia właśnie ?  :(
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline neoaferatu

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 87
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #110 dnia: Luty 14, 2007, 07:32:26 am »
Jest powszechnie wiadomym że poród u dziecka może wywołać różne choroby, w tym przeróżne guzy, może nawet mózgu i jąder? Poród może także wywołać grypę piorunującą z błyskawicami w oczach oraz głupawkę lekarską.
Neo Aferatu

Offline celinka

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #111 dnia: Luty 14, 2007, 10:46:49 pm »
Mojego Igorka czeka teraz szczepienie Infanrixem 1 raz,mam wielkie obawy jak on to zniesie.Może więcej szkody zrobi niż pożytku.Tyle tu przeczytałam negatywnych opinii na temat szczepień chorych dzieci.zaszczepiłam go tylko od gruźlicy i żółtaczki co dalej to nie wiem :puppydogeyes:

Offline vito

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #112 dnia: Marzec 05, 2007, 08:23:34 pm »
Witajcie!

Nie szczepimy naszych dzieci od z górą 9 lat. O szkodliwości szczepień dowiedzieliśmy się od dr. Drewniakowej (tej od metody Vojty) przy okazji rehabilitacji syna — mial pewne problemy neurologiczne.

Prosty i skuteczny sposób uniknięcia problemów ze szczepieniami, niestety nie zawsze najtańszy, to wyrejestrowanie się z bezpłatej służby zdrowia i korzystanie z porad prywatnych. Oczywiście przy ew. leczeniu szpitalnym sprawa będzie poruszana, ale za szczepienia odpowiada placówka pierwszego kontaktu; jeżeli nie będziecie zapisani w jej rejestrach, nikt was nie będzie molestował.

Pozdrawiam!

V.

kasiape

  • Gość
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #113 dnia: Marzec 05, 2007, 11:10:05 pm »
moja koleżanka, która ma dziecko z mpd zaniosla do poradnii rejonowej zaświadczenie od neurologa, że dziecka nie należy szczepić i wystarczyło!
dziecko ma 8 lat i było szczepione ostatni raz jak miało 6 tygodnii.

są zalecenia odgórne i ona ma spokój, a oni porządek w papierach!

Offline beszka

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 407
DTaP-IPV/HIB
« Odpowiedź #114 dnia: Kwiecień 29, 2007, 03:27:47 pm »
Co sądzicie na temat szczepionki skojarzonej?
Czy to bezpieczne?

Offline neoaferatu

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 87
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #115 dnia: Kwiecień 29, 2007, 09:04:52 pm »
Pojedyncza szczepionka to potężne uderzenie w układ immunologiczny dziecka, a potrójne przywalenie w ten układ to mniej czy więcej? A poczwórne uderzenie? A jeżeli siła uderzenia jest tak potworna jak pięć uderzeń naraz? W najlepszym razie po szczepieniu układ immunologiczny jest uszkodzony i przewrażliwiony czyli atakuje wszystko wokoło łącznie z jedzeniem i pyłkami zamiast zwalczać bakterie i wirusy. I to jest alergia właśnie. W najgorszym wypadku dziecko umiera bo uszkodzony układ immunologiczny implikuje np. białaczkę. Albo dziecko ma np. po szczepieniu uszkodzony organizm i mózg i rozwija się autyzm.
Neo Aferatu

kasiape

  • Gość
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #116 dnia: Kwiecień 29, 2007, 09:31:01 pm »
http://www.wsse.krakow.pl/Files/Attachments/php4mN6EC_I_Szczepionki%20skojarzone%20w%20Unii%20Europejskiej.doc
(nacisnij "otwórz")
tu jest artykuł prasowy nt! bardziej obiektywny i konkretny!
moj Syn był szczepiony Pentaxim'em! bardzo sobię chwalę - żadnych poszczepiennych sensacji!
Pozdrowienia
 :ok:

Offline myshka

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #117 dnia: Maj 10, 2007, 09:17:55 pm »
Witam wszystkich,

ja min. w sprawie dr Saraczyńskiej, ale od początku ..

Jestem mamą z Opola. Moja córcia zaszczepiona w 3 miesiacu życia Infanrixem i Engerixem miała powikłania neurologiczne a było to 16 miesięcy temu. Lekarz wówczas
zbagatelizował sprawę, a dziś okazuje się ,że powinna była mieć zrobione
specjalistyczne badania. Całe szczęście już do tej pory nie szczepiłam, bo
mogło sie to skończyć zapaleniem mózgu. W tej chwili dziecko jest zdrowe,
ale  niewątpliwie należy rozważnie ustalić kalendarz szczepień. Boję się szczepić i boję się nie szczepić :((  Dziecko nie chodzi do żłobka.
 
Nie mam już siły. Czytam i czytam, nie potrafię podjąć decyzji.Opinie lekarzy
są naprawde sprzeczne a neurolog mówi,że jest ryzyko... A konsultujemy szczepienia z Dr Saraczyńską, na razie wstępnie, bo dziecko jest diagnozowane, ale ona naciska na Neisvac C ( meningokoki) i 3 dawkę  WZWB,Czytałam wcześniej,że niektóre z Was miały z Panią doktor kontakt. Jak ją odbieracie? czy jest ostrożna?   Co radzicie?
Pozdrawiam wszystkich

kasiape

  • Gość
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #118 dnia: Maj 10, 2007, 09:34:40 pm »
:D można tez szczepić martwymi szczepionkami - intresowałaś się tym? tylko to musi być zalecenie lekarza - porozmawiaj z nim o tym!  :D

Offline myshka

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #119 dnia: Maj 11, 2007, 11:13:30 am »
ale ja właśnie szczepiłam acelularnymi :(

Offline neoaferatu

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 87
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #120 dnia: Maj 11, 2007, 11:48:30 am »
Myshka ja mam dość czesty kontakt z dr Saraczyńską. Dla mnie wpychanie dziecku uszkodzonemu przez szczepionki kolejnych szczepionek to paranoja. Po co te meningokoki które zresztą są wszedzie i na dodatek szczepionka nieobowiązkowa? Żeby dziecko bardziej uszkodzić? Trzecia dawka WZW jest raczej dla sportu, bo już po dwóch dawkach poziom przeciwciał jest wysoki, czasem trzecia dawka powoduje właśnie przeładowanie układu, ale kto by sie tym przejmował? Mam przykłady od znajomych matek, które badały poziomy przeciwciał po pewnych szczepieniach i okazywało sie że te poziomy przekroczyły dopuszczalne normy!!! Dyskusja na temat czy martwe wirusy rzeczywiście sa martwe trwa. Okazuje sie że czesto tzw. martwe wirusy okazuja sie jednak żywe. Nawet szczepionki acelularne czyli nie zawierające nawet martwych organizmów a jedynie pamieć genotypu wyhodowaną na obcym materiale zabijają i okaleczaja nasze dzieci.
Neo Aferatu

kasiape

  • Gość
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #121 dnia: Maj 11, 2007, 12:30:13 pm »
moje chłopaki (i zdrowy i chory) idą normalnym kalendarzem szczepień!
Jędrek dodatkowo dostał w pierwszym roku życia Hib - po którym znacznie poprawiła się jego odporność,
a Julek był szczepiony Pentaxinem!

gdybym miała jakiekolwiek problemy poszczepienne to zastanowiłabym się nad zasadnością szczepienia na krztusiec, odrę czy gruźlicę - bo nie znam nikogo kto na to zachorował i uważam że prawdopodonieństwo zachorowania jest znikome.
ale że dzieci chodzą do pisakownicy więc szczepione są na tężec, śiwnka i różyczka cały czas panują więc na to też są zaszczepieni!
Jędrek jest po kilku zabiegach operacyjnych więc ma pełną dawkę WZW bo inaczej by go po prostu do szpitala nie przyjęli!

jeżeli chodzi o pneumokoki i meningokoki to zgadzam się że to jest wyciąganie kasy od ludzi, bo podobnie jak szczepienia p.grypie - te szczepionki są na niektóre tylko szczepy! po prostu przeziębione dziecko trzeba wyleczyć, a nie narażać na zarażenia czy powikłania pogrypowe!

musisz pogadać z lekarzem i zobaczyć co zaproponuje, może jakieś inne szczepionki??
 :ok:

Offline myshka

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #122 dnia: Maj 11, 2007, 09:32:46 pm »
Dzięki dziewczyny,
trochę sie boję że jak  będę za dużo  dyskutowac, to pani doktor nie będzie chciała ze mną gadać. Już raz mi powiedziała zebym nie wprowadzała jakiejś "ideologii"..
Chyba podam na początek  błonicę, tężec  ( bez krztuśca) i polio IPV (??) . A przeciwciała WZWB zbadam i juz. Chyba nie mogą w razie czego odmówić przyjęcia dziecka do szpitala (tfu) ?
A jeśli chodzi o meningokoki C to ona uwaza,ze ten szczep C jest zbyt niebezpieczny, bo powoduje piorunującą posocznicę. Na Opolszczyźnie parę dni temu dziecko 2 letnie zmarło. Zachorowało wieczorem, następnego dnia około 17 nie żyło. Tak więc ten lęk o dziecko  gdzieś tam jednak siedzi..

kasiape

  • Gość
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #123 dnia: Maj 11, 2007, 10:55:14 pm »
na planowany zabieg bez szczepień mogą nie przyjąć - na ratowanie życia przyjmą zawsze!

napisz jak postanowiłaś po rozmowie z panią dr  :ok:

Offline neoaferatu

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 87
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #124 dnia: Maj 12, 2007, 09:39:42 pm »
Ten lęk o dziecko doskonale wykorzystują niektórzy lekarze i farmaceuci. A jak potworny lęk przed szczepieniami odczuwają matki zmuszane do szczepienia kolejnych dzieci, kiedy wyły nad trumną poprzedniego dziecka zabitego szczepionką przez lekarza? A  matki okaleczonych szczepionką dzieci?
Co do zauważania skutków szczepienia - wg ostatnich badań szczepienie na polio wywołuje białaczkę. A matki chorych na białaczkę dzieci o tym wiedzą?
Neo Aferatu

kasiape

  • Gość
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #125 dnia: Maj 12, 2007, 11:24:32 pm »
NeoAferatu przestań straszyć, proszę Cię  :non:

Offline neoaferatu

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 87
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #126 dnia: Maj 13, 2007, 07:11:37 am »
Opisuję to co spotkało mnie i moje koleżanki. Szczepiłam swoje dzieci za namową lekarzy , nie wiedząc i nie widząc że je uszkadzam. Niestety nikt mi wtedy o potwornej szkodliwości szczepień nie chciał powiedzieć.
Neo Aferatu

kasiape

  • Gość
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #127 dnia: Maj 13, 2007, 12:32:02 pm »
zawsze jest takie ryzyko - fakt że o nim nie mówią!
ale ja zawsze mam wrażenie - po przeczytaniu postów, że straszysz!

dzięki szczepieniom ograniczono lub całkowicie wykluczono zachorowalność na niektóre choroby, także mają one też swoje plusy! :D

Offline neoaferatu

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 87
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #128 dnia: Maj 13, 2007, 02:15:02 pm »
Przed wprowadzeniem szczepień zachorowalność na te choroby bardzo spadła, na przykład polio zniknęło z niektórych rejonów USA zupełnie. Szczepienia wprowadziły tę chorobę z powrotem w te rejony ale w groźniejszej sztucznie spreparowanej postaci z powrotem. W USA nie szczepiono np. gruźlicy i zachorowania na gruźlicę stale tam spadały i tak jest do dziś. Kiedy przeczytałam statystyki szczęka mi opadła!!! Zachorowania na szczepione choroby np. polio czy błonicę spadały zdecydowanie już przed wprowadzeniem szczepień!!! Ktoś manipuluje faktami!!! Kiedyś szczepiłam dzieci i ufałam temu co mówią farmaceutyczni lekarze. Potem zaczęłam sprawdzać fakty, czytać artykuły naukowe. Latami ktoś mnie robił w balona. To nie szczepionki powodowały spadek zachorowań na polio, gruźlicę błonicę itd. Te wszystkie choroby zanikały przed wprowadzeniem szczepień. A skutki uboczne szczepionek? Dlaczego o tym się nie informuje, dlaczego? Są o wiele większe niż farmaceutyczni lekarze podawali. A skutecznosć szczepionek wątpliwa, powierzchowna, zbyt krótka, za bardzo wysoką cenę.
Neo Aferatu

kasiape

  • Gość
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #129 dnia: Maj 13, 2007, 04:16:03 pm »
no ale np Rosjanie nie szczepią na ospę prawdziwą i ta choroba ciągle tam jest i zbiera żniwo!  poza tym wirus Polio też w Europie nie zginął!
a my żyjemy  w Europie, a nie USA!

jest grupa ryzyka, która zapada na powikłania, ale powikłania możesz też mieć po katarze czy zjedzeniu krewetek!

Mój starszy Syn przestał chorować na oskrzela po zaszczepieniu Hib, a młodszy dostał Hiba odrazu i nawet jeden raz nie chorował na górne drogi oddechowe!

Zresztą z tego, co wiem zmieniono kalendarz szczepień i właśnie dołożono do niego szczepionki uodparniające!

Jeżeli nie ma p.wskazań, uważam, że należy szczepić dzieci !  :D

Offline neoaferatu

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 87
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #130 dnia: Maj 13, 2007, 07:19:51 pm »
A skąd chwilę po porodzie wiadomo że nie ma przeciwwskazań?
Neo Aferatu

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #131 dnia: Maj 13, 2007, 07:25:17 pm »
kasiape - oj widzę, że nadal ufasz statystykom i temu co mówią lekarze.
Moja córka po Infanrix DTPa ma powikłania do dziś-a przecież była szczepiona szczepionką poliwalentną, 100% płatna.
Mimo wszelkich ostrożności z pobytem profilaktycznym na Neuroinfekcji - objawy poszczepienne wystąpiły po 72 godz, gdy byłyśmy już w domu: zaczęła mieć zeza, oczopląs, zaburzyło jej węch, smak a w efekcie apetyt od wielu lat.
Wypis ze szpitala mam do wglądu  :evil:

kasiape Nie porównuj kochana powkłań po katarze do powikłań poszczepienncyh, które zwykle atakują ośrodkowy układ nerwowy i są nieodwracalne.

Decyzje o szczepieniu każdy rodzic musi podjąć sam -my tylko informujemy, ostrzegamy.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline neoaferatu

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 87
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #132 dnia: Maj 13, 2007, 10:05:30 pm »
Tylko dlaczego to my informujemy? Myślałam że od tego są lekarze. Ze statystyk wynika że najrzadziej w Polsce swoje dzieci szczepią ginekolodzy i pediatrzy. To też bardzo ciekawe. Im więcej czytam publikacji naukowych i statystyk tym bardziej okazuje sie że to co mówią oficjalnie o szczepionkach farmaceutyczni polscy lekarze ma sie nijak do rzeczywistości.
Neo Aferatu

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #133 dnia: Maj 13, 2007, 10:21:10 pm »
Ja co innego słuchałam w gabinecie, a co innego na korytarzu. Ale byłam głupiutka i dałam się naciągnąć nie tylko na kasę za szczepionki, ale i na ujemny rozwój dziecka.
"Sława" od szczepień zmienia miejsce zatrudnienia wkrótce  :roll: , a wcześniej spotkałyśmy się na antenie Radia Kraków.
Stali użytkownicy Daru dokładnie czytający doniesienia naukowe, prasowe i nasze doświadczenia znają afery mobingu farmaceutycznego, wiedzą, że w kraju robi się wszystko by dokonać zmiany Prawa Farmaceutycznego -chyba jasno napisałam.  ;)
Dzieci są Wasze i to od Was zależy decyzja.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

kasiape

  • Gość
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #134 dnia: Maj 13, 2007, 11:06:28 pm »
:D w zasadzie o to mi chodziło - informować rzetelnie, ale nie straszyć!
czytałam o tej szczepionce Infarnix..., Soniu, na całe szczęście się z nią nie zetknęłam-uff!

Offline myshka

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #135 dnia: Maj 14, 2007, 11:04:28 am »
Okropnie mi przykro z powodu  Waszych dzieciaczków..
Mnie też uwaza sie za wyrodną matkę,  a najbardziej mnie straszy moja własna mama :(

Neoaferatu, czy Ty sprawdzałaś sama    dane statystyczne na temat polio i  innych chorób czy opierałas się na książce  "szczepienia -niebezpieczne ukrywane fakty"? Pytam, bo ja to nikomu nie ufam,  i wszystko  muszę zawsze dwa razy sprawdzić.
Jeśli możecie, prosze o jakąs wskazówkę, gdzie tu na forum  szukać info na temat planowanych zmian prawa farmaceutycznego.
Moje dziecko tez miało powikłania po Infanrix DTPa, więc na pewno drugi raz jej nie podam.
Ale jak uniknąć ewentualnych zagrożeń zwiazanych z tężcem, jeśli poranione kolana i inne części ciała to może  być codzienność? Podobno laseczki teżca mogą siedzieć w ranie i dac objawy dopiero po długim czasie kiedy to nikt nie wiąże tego z raną..
Tyle mam różnych wątpliwości..
Jutro EEG, co dalej- zobaczymy..

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26259
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #136 dnia: Maj 14, 2007, 06:59:15 pm »
Tutaj jest taki temat:
http://forum.darzycia.pl/topic,6608.htm
Projekt nowelizacji Prawa farmaceutycznego
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline neoaferatu

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 87
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #137 dnia: Maj 15, 2007, 07:21:02 am »
Laseczki tężca atakują szybko, więc mowy nie ma żeby sie długo przechowywały w ranie. Zawsze jest jeszcze ratunek w postaci surowicy. Tężec zdarza sie niezwykle rzadko ponieważ występuje w specyficznych warunkach glebowych i tylko na wsi, łatwo go - nawet jeżeli dostanie się do rany - zdezynfekować.
Neo Aferatu

Offline myshka

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #138 dnia: Maj 16, 2007, 04:25:09 pm »
Witam Was ponownie,

zrobiłam Malutkiej  przeciwciała WZW B-  metoda ECLIA i  wynik  : 34.94 IU/1
gdzie
brak odporności  :   < 10
spadek odporności :  10-100
dobry poziom odporności :  > 100

Co Wy na to dziewczyny? Trzeba doszczepiać?

lisek120

  • Gość
powikłania po szczepieniu
« Odpowiedź #139 dnia: Styczeń 20, 2008, 08:01:47 pm »
witam wszystkich. moja córka 27 stycznia bedzie miała dwa miesiące, w sylwestra pojechaliśmy z nią do lekaża pediatry ponieważ dzień wcześniej bardzo płakała, lekaż znalazł zgrubienie na obojczyku. na początku myślał że to złamanie ale potem dał skierowanie do szpitala. w szpitalu (po wykluczeniu nowotworu i kilku innych chorób ) stwierdzono że to prawdopodobnie powikłanie po szczepieniu na gruźlicę. córka miała stan zapalny ,dostawała antybiotyki przez prawie trzy tygodnie, jednak tezgrubienie (1.5cm / 1cm) nie zmniejszyło się, zrobiło sięczerwone i bardziej miękkie. lekaże mówią że to zaropiały węzeł chłonny. jutro mała jedzie do szpitala chirurgii dziecięcej i będzie miała wycinany węzeł. mam nadzieje że po zabiegu będzie wszystko ok. po tym wszystkim co przeżyliśmy z żoną  zrobę wszystko aby nie szczepić dziecka nawet na szczepionki obowiązkowe, utwierdziło mnie w tym przeczytanie książ SZCZEPIENIA - NIEBEZPIECZNE, UKRYWANE FAKTY,  oraz kilku innych artykułów o powikłaniach.

Mulesia

  • Gość
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #140 dnia: Styczeń 20, 2008, 08:13:16 pm »
Mój syn przeszedł, jak dotąd, wszystkie obowiązkowe szczepienia.
Jednak wiem , że jest to kontrowersyjna sprawa.
Na naszym Forum są rodzice nie szczepiący w ogóle swoich dzieci ( bez szkody dla nich )
Myślę , że się odezwą.

Ja miałam koleżankę, która przez dwa lata leczyła powikłania po szczepionce przeciw grypie.
Od tego czasu przestałam się szczepić przeciwko tej chorobie.

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #141 dnia: Styczeń 20, 2008, 09:39:46 pm »
Moją synową zaszczepili p/grypie - na siłę na terenie Z-du Pracy mimo, że miała katar.
Przez 3 lata chodziła zakatarzona po szczepieniu.
Na szczęście potem minęło.
O powikłaniach po szczepionce Infanrix DTPa u córki nie wspomnę , bo pisałam wielokrotnie i od wielu lat na nic ją nie szczepię, zakazałam też wszelkich szczepień szkole, do której obecnie uczęszcza. Dodam, że oprócz ospy i kataru - na nic nie choruje (ma 12 lat i jest dzieckiem  z zD).
Każdy z nas ma inną odporność organizmu, której wcale nie dają szczepionki a zdrowa dieta, ruch i właściwy ubiór dobrany do pory roku.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Mery6

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 282
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #142 dnia: Styczeń 21, 2008, 10:33:20 am »
Lekarze mówią że dorosli zaczynają chorowac na choroby wieku dzieciecego ponieeważ nagle okazało się że szczepionka nie koniecznie daje odpornośc na całe życie. Tylko przebycie choroby gwarantuje odporność (oczywiście nie we wszystkich chorobach).
Ja nie moge zrozumieć dlaczego byłam w ósmej klasie szczepiona na różyczke chociaż w drugiej klasie ją przeszłam i miałam to zaznaczone w przychodni. Chyba za duż rutyna.
Mój przyjacie był szczepiony na świnke. W wieku 23 zaraził się od syna 3 letniego i niestety w chwili obecnej jest bezpłodny. Chyba ta szczepionka była nic nie warta.
,,Uśmiech gdy w sercu ból, to najtrudniejsza z życiowych ról'' Dorosła z ADHD w końcu po diagnozi

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #143 dnia: Styczeń 29, 2008, 09:56:32 pm »
Ryzykowna dawka
W Polsce niewiele mówi się o powikłaniach poszczepiennych u dzieci. W punktach szczepień nie prowadzi się ewidencji takich przypadków. Może dlatego każdego roku część rodziców przeżywa największy dramat swojego życia...

http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/22205
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Mulesia

  • Gość
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #144 dnia: Styczeń 29, 2008, 10:06:54 pm »
Ulka,  

Bardzo ciekawy artykuł.

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #145 dnia: Styczeń 29, 2008, 10:10:41 pm »
Wreszcie więcej prawdy o powikłaniach poszczepiennych.  :ok:

Więcej o tym: Autyzm a szczepionki
http://forum.darzycia.pl/topic,884
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #146 dnia: Styczeń 30, 2008, 09:43:38 pm »
I zaraz  na tym samym portalu

Lekarze doradzają powszechne szczepienia przeciwko pneumokokom

http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/22222
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Mulesia

  • Gość
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #147 dnia: Styczeń 31, 2008, 08:19:47 pm »
Dodaję kolejny artykuł dotyczący szczepień. Temat budzi kontrowersje. Ostatnio dużo się pisze o powikłaniach poszczepiennych.
Im więcej wiemy o szczepieniach w ogóle, tym lepiej. Łatwiej nam podjąć decyzję: szczepić czy nie?

Hejże na szczepienia

Wojciech Moskal                  2008-01-31, ostatnia aktualizacja 2008-01-31 14:42
 
Choroby zakaźne są wciąż zmorą współczesnej medycyny. Na szczęście mamy już arsenał wielu skutecznych broni - antybiotyki, leki przeciwwirusowe, a przede wszystkim szczepionki. Te ostatnie są uważane za najskuteczniejszy środek dający najlepszą gwarancję, że poradzimy sobie z zakażeniem. Przeciw czemu powinniśmy się więc szczepić?
Wiele szczepionek dostajemy już jako małe dzieci - to te z tzw. obowiązkowego kalendarza szczepień. Są też jednak takie, które powinniśmy otrzymać w wieku dojrzałym. Za większość będziemy, niestety, musieli zapłacić, jednak specjaliści są zgodni - ta inwestycja w zdrowie na pewno się opłaci.

Zanim się zaszczepisz

Przed zaszczepieniem się nie ma potrzeby wykonywania żadnych specjalistycznych badań. Należy tylko udać się do lekarza pierwszego kontaktu, żeby ten wydał opinię, czy jesteśmy zdrowi i nadajemy się do szczepień. Kobiety w ciąży nie powinny się szczepić preparatami zawierającymi żywe drobnoustroje (szczepionki na ospe wietrzną, odrę, różyczkę, świnkę i gruźlicę). Szczepić nie powinni się także ci, którzy:

*przechodzą akurat jakąś infekcję,

*mają gorączkę,

*cierpią na chorobę przewlekłą i właśnie nastąpiło jej zaostrzenie,

*mają alergię na któryś z elementów szczepionki.

A ile czasu musi dzielić szczepienia dwiema różnymi szczepionkami? Jeżeli mamy do czynienia z preparatem, który nie zawiera żywego wirusa lub bakterii (tak jest w przypadku wszystkich opisanych niżej szczepionek) - wystarczy siedem dni.

Trochę niejasna jest sytuacja osób z obniżoną odpornością. Możemy się bowiem natknąć na pozornie sprzeczne informacje. W jednym opisie obniżona odporność jest zaliczana do bezwzględnych przeciwwskazań do szczepień; w innym na odwrót - jest to wyraźne wskazanie do podania szczepionki. O co chodzi? O moment podania szczepionki.

Jeżeli choroba powodująca osłabienie odporności jest w fazie zaostrzenia lub też pacjent przyjmuje leki immunosupresyjne, czyli właśnie obniżające sprawność układu odpornościowego, szczepionki podawać nie wolno. Natomiast gdy choroba się już ustabilizuje lub leki sa odstawione lub podawane tylko w dawkach przypominających - szczepienia są wręcz zalecane.

Grypa

Każdego roku na grypę choruje ok. 500 mln ludzi na całym świecie. Od 500 tys. do miliona umiera. Większość z nich to małe dzieci i osoby powyżej 50. roku życia szczególnie te, cierpiące na cukrzycę lub przewlekłe choroby serca, płuc czy nerek - oni są właśnie najbardziej narażeni na groźne komplikacje. Oni również bezwzględnie powinni być zaszczepieni. Co oczywiście nie znaczy, że tylko oni. Specjaliści są zgodni - im więcej osób się szczepi każdego roku, tym lepiej.

Kto powinien się szczepić?

Po pierwsze, ludzie najbardziej narażeni na zachorowanie, a więc:

*osoby powyżej 50 lat (w tej grupie zdarza się prawie 80 proc. zgonów z powodu powikłań pogrypowych),
*z chorobami układu oddechowego (np. astmą) i układu krążenia (np. niewydolnością serca),

*z osłabionym układem odpornościowym (m.in. chorzy na białaczkę, pacjenci po usunięciu śledziony, chorzy na hemofilię),

*przewlekle chorzy, np. na nerki lub cukrzycę,

*rekonwalescenci po zabiegach operacyjnych,

*niemowlęta poniżej roku (uwaga! tu o szczepieniu powinien decydować pediatra).


Po drugie, ze szczepionki powinni skorzystać ci, którzy ze względu na swą pracę czy tryb życia narażeni są na częsty kontakt z zarazkami:

*pracownicy służby zdrowia,

*nauczyciele, przedszkolanki, wszyscy pracujący w szkołach,

*kierowcy, konduktorzy PKP i inni pracownicy transportu,

*żołnierze, policjanci, strażacy,

*inne osoby przebywające w dużych skupiskach (studenci, mieszkańcy domów dziecka, internatów itp.).

Szczepionka dla dorosłych kosztuje ok. 35-45 zł, dla dzieci jest trochę tańsza.

Receptę na nią może wypisać lekarz pierwszego kontaktu. Samą szczepionkę trzeba najczęściej wykupić samemu, chyba że akurat jest w przychodni (wtedy zapłacimy za samą szczepionkę; zastrzyk będzie już za darmo).

W prywatnym gabinecie za badanie lekarskie, szczepionkę i zastrzyk będziemy musieli zapłacić w sumie 50-60 złotych. Zaszczepić można się również w stacjach sanitarno-epidemiologicznych.

Należy sprawdzić, czy szczepionka ma aktualną datę ważności. Trzeba pamiętać, że nie należy robić zapasów szczepionek np. na następny rok, bo każdy sezon grypowy to nowa szczepionka.

WZW

To skrót od wirusowego zapalenia wątroby. Wyróżniamy kilka typów tej choroby.

Do zakażenia wirusem WZW typu A (potocznie zwanego żółtaczką pokarmową) dochodzi drogą pokarmową. Istnieje już profilaktyczna szczepionka, o którą powinny postarać się osoby wybierające się np. w długą podróż po świecie, szczególnie do krajów o stosunkowo niskim poziomie higieny. Koszt jednej dawki szczepionki dla dzieci to 70-80 zł, dla dorosłych 140-150 zł.
Znacznie poważniejszą chorobą są zakażenia wątroby typu B i C, potocznie, choć nieprawidłowo, zwane żółtaczkami wszczepiennymi.

Do zakażeń nimi dochodzi poprzez kontakt z wydzielinami ciała - krwią lub nasieniem. Narażone są więc osoby poddawane zabiegom chirurgicznym, klienci zakładów kosmetycznych, fryzjerskich, studiów tatuażu, zakładania kolczyków (tzw. piercingu) czy też ludzie uprawiający ryzykowny seks (z przypadkowymi partnerami i bez zabezpieczenia).

Na WZW typu C, niestety, nie ma dziś szczepionki. Na WZW typu B jest.

Obecnie szczepionka ta jest już w obowiązkowym kalendarzu szczepień dzieci. Zalecana jest również dorosłym, ale oni muszą za nią zapłacić. Osoby z grup podwyższonego ryzyka, np. pracownicy służby zdrowia, otrzymują szczepionkę za darmo.

Koszt jednej dawki szczepionki przeciw WZW typu B to ok. 50-60 zł (cały cykl obejmuje trzy dawki), szczepionka dla dzieci jest o blisko 10 zł tańsza.

Warto zainteresować się, czy aktualnie nie jest prowadzona akcja "Żółty tydzień". Podczas jej trwania (w tym roku będzie to 10-21 marca) szczepionki przeciw WZW typu B są oferowane po znacznie obniżonej cenie.

Sepsa

Sepsa, zwana także posocznicą, jest zespołem ciężkich i błyskawicznie rozwijających się objawów, jakie mogą pojawić się w przebiegu wielu zakażeń. Objawy te są z kolei wynikiem nadmiernej reakcji zapalnej całego organizmu na zakażenie drobnoustrojami.

Do większości przypadków sepsy dochodzi na oddziałach szpitalnych. Sepsa pozaszpitalna - ta, która wzbudza tak ogromny strach w ostatnim czasie - jest wywoływana głównie przez trzy bakterie: Haemophilus influenzae typu B (Hib), Streptococcus pneumoniae (pneumokok) i Neisseria meningitidis (meningokok).

Pierwsza z tych bakterii atakuje dzieci do piątego roku życia. Druga - również dzieci, ale też osoby starsze, po 50. roku życia. Najczęściej jednak w mediach gości sepsa meningokokowa atakująca młodych ludzi w wieku kilkunastu-dwudziestu kilku lat.

Na rynku jest już dostępna szczepionka nowej generacji przeciw meningokokom z grupy C odpowiedzialnym za blisko połowę zakażeń tą bakterią w Polsce (wciąż nie ma szczepionki przeciw grupie B). W kilku krajach UE istnieją programy darmowych szczepień przeciw meningokokom. W Polsce trzeba płacić (w kilku powiatach, gdzie doszło do zachorowań epidemicznych, przeprowadzono szczepienia u młodzieży na koszt budżetu państwa). Cena waha się pomiędzy 150 a 200 zł. Dzieci poniżej pierwszego roku życia muszą się zaszczepić dwa razy i doszczepić w kolejnym roku. Powyżej pierwszego roku życia wystarcza jedna dawka. Szczepionkę wprowadzono osiem lat temu, więc wiemy, że przez taki okres jest na pewno skuteczna.

Szczepionka przeciw bakterii Haemophilus influenzae typu B od wiosny ubiegłego roku jest w obowiązkowym kalendarzu szczepień.

Problem jest ze szczepionką przeciw pneumokokom. Istnieje ponad 90 groźnych typów tych bakterii. Obecnie stosuje się dwie szczepionki - jedna, starszej generacji, zabezpiecza przed zakażeniem 23 typami. Jest nieskuteczna u małych dzieci i stosuje się ją głównie u dorosłych, po 50. roku życia z grupy ryzyka, np. przewlekle chorych. Koszt jednej dawki to 50-60 zł.

Druga szczepionka (nowej generacji) chroni przed siedmioma typami pneumokoków i jest zarejestrowana do podawania dzieciom od drugiego miesiąca do piątego roku życia. Też trzeba jednak za nią zapłacić - jedna dawka kosztuje ok. 250-300 zł.

Powyższe szczepionki nie dają 100-proc. pewności, jednak na razie są najlepszym sposobem na zabezpieczenie się przed chorobami wywoływanymi przez te bakterie i ewentualnym rozwojem sepsy.

Rak szyjki macicy

Ostatnio medycyna zdobywa coraz więcej dowodów na to, że w rozwoju przynajmniej niektórych nowotworów decydującą rolę odgrywa przebyta wcześniej infekcja. Bezspornie udowodniono to w przypadku raka szyjki macicy, a winnym jest tu wirus brodawczaka ludzkiego - Human papilloma virus (HPV).

Problem jest szczególnie ważny w naszym kraju, bo Polska w liczbie zachorowań i zgonów z powodu tego nowotworu przoduje w Unii Europejskiej (każdego dnia na tę chorobę umiera pięć Polek). Eksperci mówią wręcz, że rak szyjki macicy to "hańba polskiej medycyny". Główną przyczyną jest zbyt mała liczba pań zgłaszających się na badanie cytologiczne.

Na polskim rynku obecne są dwie szczepionki chroniące przed wirusem brodawczaka ludzkiego: Silgard i Cervarix. Obie zabezpieczają przed zakażeniem wirusami HPV typu 16 i 18 (Silgard dodatkowo chroni przed wirusami HPV typu 6 i 11).

Jak się uważa, obydwa typy mikrobów są odpowiedzialne za ponad 80 proc. wszystkich zachorowań na raka szyjki. Najlepszym momentem do podania szczepionek jest 11-12 lat, czyli jeszcze przed inicjacją seksualną (do zakażeń HPV dochodzi przez kontakty seksualne). Ale rekomendacje sugerują też podawanie szczepionki dziewczynkom i kobietom w wieku 13-26 lat. Niedługo zakończą się badania z udziałem starszych, aktywnych seksualnie kobiet. Wstępne wyniki pokazują, że w ich przypadku szczepionka też zmniejsza ryzyko zachorowania. Zmniejsza, ale nie eliminuje. Za blisko 20 proc. nowotworów odpowiedzialne jest zakażenie innymi typami wirusów niż 16 i 18. Dlatego - jak przypominają eksperci - ważne jest, by po zaszczepieniu się kobiety nie rezygnowały z cytologii. Problemem jest cena szczepionek - 1,5 tys. zł za pełny cykl (trzy dawki).

Kleszczowe zapalenie opon mózgowych

To choroba centralnego systemu nerwowego przenoszona przez kleszcze. Prawdziwym sprawcą są jednak przebywające w ich organizmach wirusy z rodziny Flaviviridae którymi zakażają ukąszonych ludzi.

Na pewno zaszczepić powinny się osoby zatrudnione przy wyrębie lasów, leśnicy, stacjonujący w lasach żołnierze, rolnicy, młodzież przebywająca na obozach i koloniach. Na terenach zagrożonych - leśnych i rolniczych - powinno się szczepić dzieci już od pierwszego roku życia, a także kobiety planujące ciążę, ponieważ szczepienie chroni zarówno przyszłą matkę, jak i dziecko. Szczepionkę podaje się w trzech dawkach w ciągu roku. Jedna dawka szczepionki dla dzieci to koszt 50-60 zł, dla dorosłych 60-70 zł. Co trzy lata powinno się podać dawkę przypominającą.

Tężec

Tężec to ciężka choroba zakaźna, ale na szczęście niezaraźliwa (nie można się nią zakazić od drugiego człowieka). Powoduje ją laseczka tężca (Clostridium tetani) - produkowane przez nią groźne toksyny atakują układ nerwowy. Do zakażenia dochodzi z reguły po zranieniu lub skaleczeniu, gdy rana zostanie zanieczyszczona ziemią, w której bytowały bakterie.

Szczepienia przeciw tężcowi są obecnie w obowiązkowym kalendarzu szczepień - ostatnią dawkę każdy z nas powinien przyjąć pod koniec szkoły średniej. Szczepionka ta nie zapewnia jednak ochrony na całe życie. Dlatego eksperci uważają, że co dziesięć lat powinno się przyjąć dawkę przypominającą. Tym bardziej że jej cena jest bardzo niska - od kilku do kilkunastu złotych. Na rynku obecne są też tzw. skojarzone szczepionki przeciwtężcowe, które od razu zapewniają nam ochronę przed błonicą.

A co przed wyjazdem w tropiki?

Powinniśmy się zorientować, na jakie choroby jesteśmy narażeni podczas podróży. Od tego zależy, czy powinniśmy przyjąć szczepionkę np. przeciw durowi brzusznemu czy żółtej febrze. Informacji udzieli nam polska ambasada z kraju, do którego wybieramy się na urlop (można się z nią skontaktować np. przez internet), albo któryś z działających w Polsce zakładów medycyny tropikalnej lub stacja sanepidu.



Konsultacja merytoryczna

dr Paweł Grzesiowski, kierownik Zakładu Profilaktyki Zakażeń i Zakażeń Szpitalnych Narodowego Instytutu Leków w Warszawie


Źródło: Gazeta Wyborcza
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80355,4887053.html?as=4&ias=4&startsz=x

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #148 dnia: Styczeń 31, 2008, 11:18:18 pm »
w ramach kontrowersji:

Cytuj
Trochę niejasna jest sytuacja osób z obniżoną odpornością.
Możemy się bowiem natknąć na pozornie sprzeczne informacje
.
W jednym opisie obniżona odporność jest zaliczana do bezwzględnych przeciwwskazań do szczepień; w innym na odwrót - jest to wyraźne wskazanie do podania szczepionki. O co chodzi? O moment podania szczepionki.

Jeżeli choroba powodująca osłabienie odporności jest w fazie zaostrzenia lub też pacjent przyjmuje leki immunosupresyjne, czyli właśnie obniżające sprawność układu odpornościowego, szczepionki podawać nie wolno. Natomiast gdy choroba się już ustabilizuje lub leki sa odstawione lub podawane tylko w dawkach przypominających - szczepienia są wręcz zalecane.


no własnie i tu do rodziców dzieci m.in . z zD

- wszędzie możemy wyczytać, że nasze dzieci są bardziej podatne na wszelkie infekcje- to jednoznaczne, że mają zmniejszoną odporność.

Pierwotne niedobory odporności wśród których widać, że jest umiesczony także zespół Downa.
Czemu więc pediatrzy zawzięcie szczepią już 1-2 mies. dzieci? Gdzie tu logika?
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline neoaferatu

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 87
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
« Odpowiedź #149 dnia: Luty 01, 2008, 08:02:56 am »
Logika jest oczywista - im szybciej zaczną szczepić - tym więcej zarobią.
Neo Aferatu

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach