Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Dar Życia poleca Kalendarz ze zdjęciami oraz Foto Karty, powołując się na nasze forum otrzymają Państwo rabat w postaci darmowej wysyłki PREZENTÓW. Kod rabatowy to słowo DAR ŻYCIA a strony to Foto Karty oraz Kalendarze ze zdjęciami

Autor Wątek: pomoce edukacyjne dla dzieci niedowidzących  (Przeczytany 17176 razy)

Offline agnes

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 278
pomoce edukacyjne dla dzieci niedowidzących
« dnia: Listopad 21, 2005, 05:57:28 pm »
Długo nie było mnie tutaj (miałam poważną awarię komputera) i jestem uradowana powstaniem nowego działu. Ukłony w stronę Pani Moderator. Brawo Mamowika. :D
Ponieważ pamiętam jeszcze czas, kiedy sama poszukiwałam w internecie ćwiczeń stymulacji wzroku dla mojego Jaśka, podzielę się swoimi pomysłami wykonania pomocy edukacyjnych dla dzieci z poważnymi zaburzeniami widzenia i upośledzonych umysłowo (choć niektóre można wykorzystać także dla młodszych maluchów). Ponieważ mój Jaś ma ogromne problemy ze wzrokiem (właściwie jest to tylko poczucie światła i lokalizowanie go), większość naszych zabaw odbywa się w ciemni, w oparciu o lampę UV (mamy w pokoju zamontowaną na oknie roletę nieprzepuszczającą światła)

Obrazki fluorescencyjne.
Mają nieco inny charakter niż bity informacyjne, służą głównie do stymulacji wzroku, ale dostarczają także podstawowych informacji intelektualnych. Niestety nie można ich nigdzie kupić, a wykonanie jest dosyć czasochłonne.
Jak zrobić taki obrazek?
Jeśli ktoś ma zdolności do rysowania, może sam narysować proste kształty, jeśli nie, można korzystać z gotowych malowanek (polecam zwłaszcza serię malowanek dla dzieci 2 i 3-letnich wydawnictwa Siedmioróg, obrazki są bardzo proste i zawierają tylko kontur rysunku, są już podzielone na kategorie: owoce, pojazdy i inne....)
Taki pojedynczy obrazek z malowanki powiększam na ksero lub w komputerze (po zeskanowaniu) i drukuję. Maluję go farbami fluorescencyjnymi używając dwóch, maksymalnie trzech kolorów dla jednego obrazka, potem go wycinam i przyklejam do czarnego kartonu. Kiedyś docinałam duże arkusze czarnego brystolu, dzisiaj korzystam z gotowych bloków technicznych z czarnymi kartonami, w formacie A4 (do kupienia w Tesco).
Tak przygotowane obrazki grupuję w kategorie (owoce, zabawki, ubrania, zwierzęta leśne, ptaki itp). Pokazuję je podświetlone lampą UV.
Jeśli dziecko ma większe możliwości wzrokowe, taką lampę można zawiesić na ścianie, a samą ścianę przesłonić czarnym brystolem lub większym kawałkiem czarnego materiału (jak firanką na sznurku).
Ponieważ Jaś ma obustronne zaniki nerwów wzrokowych (wykazuje tylko poczucie światła i lokalizuje je), my korzystamy z czarnej skrzyneczki. W stolarni w Obi poprosiłam o docięcie pod wymiar cienkiej sklejki (4 mm) i pomalowałam ją matową czarną farbą (można też okleić czarną okleiną). Ona wygląda jak takie pudełko, które nie posiada przedniej ścianki (ma tylko boczne, dolną, górną i z tyłu). Jest w następujących wymiarach: szerokość 46 cm, wysokość 40, głębokość 27.
U góry, w środku skrzyneczki mocujemy lampę ultrafioletową i osłaniamy ją kawałkiem czarnej sklejki, tak by dziecko patrząc na obrazek w środku, nie zwracało uwagi na samo światło, jakie daje lampa. Ta skrzyneczka służy nam także do innych zabaw z przedmiotami fluorescencyjnymi.
Farby do malowania można kupić w marketach (plakatowe, w pięciu kolorach fluorescencyjnych kosztują ok.7 zł). Dość długo używałam właśnie takich farb, teraz kupiłam nieco droższe, ale o zdecydowanie wyraźniejszych kolorach i w większych pojemniczkach.

Fluorescencyjne zabawki z drewna i nie tylko:
Ja pomalowałam Jasiowi w intensywnych kolorach drewniane klocki, kulki (z Nowej Szkoły), łyżki, miseczki, drewniany samochodzik, tekturowe opakowanie po jajkach... Pokusiłam się nawet o pomalowanie ksylofonu (to takie drewniane cymbałki). Myślę, że można także wykorzystać piłeczki pinpongowe czy elementy styropianu...
Bawimy się z Jasiem w układanie wieży z klocków, przekładanie ze strony prawej na lewą, przetaczanie kulek, wrzucanie ich do wiaderka połączone z liczeniem (dochodzi efekt dźwiękowy, bo drewniana kulka czy klocek stukają w wiaderku). Te zabawy są o tyle ważne, że pozwalają Jasiowi poczuć ręką przedmiot czy zabawkę, która staje się dla niego namacalna i rzeczywista. Wszystkie czynności, których Jaś samodzielnie nie potrafi wykonać, wykonujemy razem, ja prowadzę wtedy jego rączkę.

Kształty z tektury falistej:
W sklepie Novum wypatrzyłam kiedyś fluorescencyjną tekturę falistą, tutaj.  Jest świetna, bardzo, bardzo polecam. Za stosunkowo niewielką cenę otrzymujemy 10 dużych arkuszy w 5-u mocno intensywnych, neonowych kolorach. Powycinałam z nich kółka, kwadraty, motylki, co komu przyjdzie do głowy... Z tyłu dokleiłam rzepy, tak by łatwo było je zamocować na czarnej tablicy z rzepami. Razem z Jasiem dotykamy tych kształtów, liczymy je, układamy z nich wzory... Kółka świecą przyciągając wzrok, doskonale sprawdzają się w ćwiczeniach polisensorycznych, bo dostarczają także bodźca dźwiękowego (podczas odrywania rzepu) i dotykowego (Jaś wodzi rączką po nieregularnej fakturze tektury).

Inne pomoce fluorescencyjne wykorzystywane w ćwiczeniach:
-gumki fluorescencyjne do włosów, do których doczepiamy dzwoneczki (zakładam je Jasiowi na rączki, razem wybijamy rytm w trakcie śpiewanych piosenek)
-kredki i mazaki fluorescencyjne
-neonowe chusty (do kupienia w Nowej Szkole)
-tuby po folii aluminiowej pomalowane w różne fluorescencyjne wzory

Puszki wzrokowo-dźwiękowe:
To taka zmodyfikowana wersja puszek szmerowych z metody Montessori.
Czarne opakowania po kliszach do zdjęć okleiłam fluorescencyjną folią samoprzylepną i wypełniłam różnymi materiałami sypkimi (ryż, kasza manna, groch, koraliki, guziczki, kuleczki z folii aluminiowej....)
Każdy pojemnik ma swoją parę w tym samym kolorze i z tym samym materiałem sypkim (np. puszki w kolorze żółtym są wypełnione ryżem, a różowe kaszą manną). Podczas zabawy szukamy podobnych dźwiękowo puszek w tych samych kolorach. Można ich zrobić niezliczoną ilość.

Lustrzane skakanki:
To pomysł ściągnięty z Sali Doświadczania Świata (Snoezelen).
Nad lustrem zamocowałam lampkę UV i drążek, z którego zwisają fluorescencyjne skakanki (musi ich być co najmniej kilkanaście). Lustro optycznie powiększa ilość skakanek, a one same dostarczają bodźców wzrokowo-dotykowych... można nimi owijać rączki, zawiązywać  supełki itp.

Błyszczące kółka:
Na grubych podstawkach korkowych ponaklejałam różnokolorowe folie holograficzne, które podświetlam zwykłą latarką. Dają niezwykły efekt lekko rozproszonego kolorowego światła.

Ufff, na dzisiaj to tyle. Kiedy uda mi się pożyczyć aparat cyfrowy, powklejam zdjęcia.

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline agnes

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 278
pomoce edukacyjne dla dzieci niedowidzących
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 21, 2005, 06:05:02 pm »
Acha, przypomniało mi się jeszcze coś... Czasem taką nietypową pomoc edukacyjną można kupić w sklepie, uwaga.... ze śmiesznymi rzeczami :D . Moje wolontariuszki przyniosły mi ostatnio maleńki wiatraczek na baterie, który owiewa wiatrem i świeci. Rewelacja. Naprawdę. Trudno mi coś takiego opisać, jako pomoc dla Jasia kapitalne.

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
pomoce edukacyjne dla dzieci niedowidzących
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 21, 2005, 06:39:43 pm »
Agnes wspaniałe pomysły!!!
Wzbogaciłaś bardzo nasz dział "zrób to sam".
Jeśli tylko czas Ci pozwoli, pisz i wklejaj,
a wielu rodziców będzie Ci wdzięczynych. :D

Offline agnes

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 278
pomoce edukacyjne dla dzieci niedowidzących
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 22, 2005, 05:27:35 pm »
Fajnym pomysłem rozpoznawania liter, cyfr i prostych kształtów przy pomocy dotyku jest rysowanie ich na kartonie takim niewielkim pistoletem z wkładami klejowymi.
Pistolet można kupić w supermarketach budowlanych typu Obi, Praktiker (ma podobne zastosowanie jak pistolety wypełniane wkładem silikonowym). Podłącza się go do prądu i ciepłym klejem rysuje dowolne kształty, obrazki, litery, cyfry... Po zastygnięciu na kartonie pozostaje wyraźny w dotyku kontur, który można pomalować. Prostszym sposobem jest posmarowanie kartki klejem i obsypanie konturu rysunku kaszą manną. Ważne, że taką pomoc możemy wykonać wspólnie z dzieckiem.

I kolejne ćwiczenie, tym razem w oparciu o metodę Dobrego Startu.
To pomysł Instytutu w Toruniu.
Ponieważ nie mogę wykorzystać dla Jasia gotowych wzorów do piosenek, więc wyklejam je różnymi fakturami materiałów, tak, aby mógł je poczuć.
I tak np. do piosenki o muchomorku mamy naklejone na karton kropki z futerka, papieru ściernego, folii bąbelkowej, zwiniętego w ślimaczek sznurka, gąbki... (oczywiście każdy rodzaj materiału osobno).
Podobnie wykonuję inne wzory, staram się urozmaicać materiały, tak by ich faktury były jak najbardziej różnorodne i ciekawe.
Pokazuję je Jasiowi także pomalowane farbą fluorescencyjną i podświetlone lampą UV.

cdn. :D

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
pomoce edukacyjne dla dzieci niedowidzących
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 20, 2007, 08:22:04 pm »
Ze strony Stowarzyszenia Tęcza:

Jak samemu zrobić zabawkę dla dziecka?

Cytuj
Zabawką może być prawie wszystko - wystarczy uruchomić swoją wyobraźnię i pomyśleć o tym, co zainteresuje nasze dziecko.

Wykorzystać można rozmaite materiały:
- rozmaite pudełka, opakowania;
- błyszczące, szeleszczące folie;
- korale, guziki;
- dzwoneczki;
- ciekawe fakturowo i wizualnie kawałki tkanin;
- kawałki sznurków, tasiemek, gumki;
- fasola, gorczyca, ryż;
- inne ciekawe, nietypowe przedmioty jak np. zmywaki do naczyń, korki od butelek, piłeczki pingpongowe, bransoletki, tubki, rurki...

Poniżej zdjęcia zabawek wykonanych w trakcie warsztatów zabawkowych dla naszych rodziców. Po kliknięciu na zdjęcie pokaże się ono w większej rozdzielczości.

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
pomoce edukacyjne dla dzieci niedowidzących
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 11, 2008, 10:59:01 pm »
Własne zeszyty w ramach rehabilitacji wzroku Moniki.

/kliknij , powiększ/






wydruk oczywiście na A4 - (1 lub 2-stronnie.)
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach