Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Dar Życia poleca Kalendarz ze zdjęciami oraz Foto Karty, powołując się na nasze forum otrzymają Państwo rabat w postaci darmowej wysyłki PREZENTÓW. Kod rabatowy to słowo DAR ŻYCIA a strony to Foto Karty oraz Kalendarze ze zdjęciami

Autor Wątek: nasz ogród  (Przeczytany 83571 razy)

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
nasz ogród
« dnia: Październik 30, 2005, 10:08:08 pm »
Chciałabym założyć wątek na temat  ogrodu.
Jak urządzić zielone, choćby najmniejsze,
 miejsce dla nas i naszych dzieci?
W wątku tym chciałabym, by znalazły się informacje o sprzętach ogrodowych,
 na temat kwiatów i innych roślin.
Sadzę je w swoim ogródku, ku wielkiej radości moich dzieci.
Wiem, że rośliny, którymi mogą się opiekować dzieci,
też mają walor terapeutyczny.
Mam nadzieję, że taki wątek może znaleźć się w dziale "zrób to sam?" Co o tym sądzicie?
Dodam, że swoje ogródki (dwa) urządziłam zupełnie sama (mąż nie miał czasu mi pomagać), a jest tam piaskownica, huśtawka, miejsce na grilla, miejsce na stół z parasolem i krzesła. Jest też duuuużo zieleni i kolorowych plam kwitnących kwitów. :D

Liczę bardzo na wypowiedzi osób, które mają doświadczenie w zakładaniu takich ogródków - choćby nietypowych, jak ogródek Uli -na balkonie mieszkania na dziesiątym piętrze. Albo wielkich ogrodów przy domkach jednorodzinnych.

Na początek chciałam wkleić dziś zrobione zdjęcia
 moich wciąż pięknie kwitnących kwiatów!!!
Ale strasznie opornie mi idzie z tymi zdjęciami. :(

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
nasz ogród
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 30, 2005, 10:45:45 pm »
Anno ale pomysł  :D
Będę stałą czytelniczką.
Jeśli chodzi o umieszczanie zdjęć - to temat znany-musi być na nie miejsce w Necie-a na forum link z kodem i adresem do nich.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
nasz ogród
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 30, 2005, 11:14:47 pm »
Wiem, Soniu, wiem...ale opornie mi to idzie.
Choć w końcu się udało :D

Oto wyhodowane przeze mnie z nasionek (wysiewane do skrzyneczek w kwietniu) kwiatki:



Zdjęcie robione dzisiaj po południu.
Kwiaty kwitną przed domem, w ogródeczku.
Jestem z nich bardzo dumna!
Jeśli utrzyma się taka pogoda,
 mają szansę kwitnąć jeszcze w listopadzie....
a może grudniu? :lol:
Na wszelki wypadek nakryłam je na noc folią :lol:

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
nasz ogród
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 31, 2005, 10:32:07 am »
No to po kolei. Czyli gdzie zorganizować zielone miejsce dla naszych pociech.

Na pewno macie własne doświadczenia i liczę, że podzielicie się pomysłami.

Ja zawsze  marzyłam o ogródku, więc kilka miesięcy przed narodzinami Ali mąż kupił mi blisko naszego wieżowca, w którym wtedy mieszkaliśmy, malutką działkę. Działka kosztowała grosze, ponieważ ktoś pozybwał się jej z ulgą. Dlatego warto poszukać na terenie najbliższego ogrodu działkowego jakiejś opuszczonej działki. Po odnowieniu bardzo przyzwoitej altanki, zasiałam trawę prawie na na całej powierzchni działeczki. Zostawiłam tylko pasy ziemi  ( w fantastyczne esy-floresy) ma obrzeżach po to, by zasadzić na nich kwiaty, iglaki, krzewy. Przyznam od razu, że warto kupić działkę w ogrodzie działkowym choćby dlatego, że stajemy się od razu członkiem społeczności działkowców. A oni chętnie służą radą i pomocą. Dzielą się też roślinami.
Te przyjaźnie w moim przypadku okazały się bardzo trwałe i są pielęgnowane do tej pory, choć mam teraz ogródek pod oknami. :D
Działeczki  nie sprzedałam (za dużo wspomnień z najmłodszych lat moich dzieci się z nią wiąże), jednak pracuje na niej mój teść.

Drugi pomysł, też już kiedyś przeze mnie przerabiany to taki, by pod blokiem upatrzyć sobie odpowiednie miejsce, spytać sąsiadów, czy można je zagospodarować zielenią (bez grodzenia i przywłaszczania sobie). W maszym przypadku zdał egzamim. Sąsiedzi zyskali ładny widok z okien, a ich dzieci swobodnie bawiły się z moimi w zorganizowanej przeze mnie i obsadzonej kwiatkami piaskowncy.

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
nasz ogród
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 01, 2005, 10:16:29 pm »


Skoro wspomniałam o piaskownicy - zawsze uważałam, że jest najważniejszym elementem ogrodu :lol:. Sama zrobiłam trzy piaskownice (gdybyście widzieli miny sąsiadów, kiedy piłowałam, heblowałam, zbijałam  i malowałam  :lol: .)
Jedna pisakownica (ta działkowa) wykonana była z pudła na pościel - pozostałości ze starej wersalki. Wersalka był wykonana z bardzo przyzwoitych desek, więc starczyło przybić deszczułki, na których dzieci  mogłyby siedzieć dookoła górnej części pudła, pięknie pomalować i nasypać piasku.
Piasek kupiłam w składzie opału. Mają tam też różne rodzaje piasku. Za 300 kg białego "nadmorskiego" piaseczku  zapłaciłam 10 zł.

Piaskownicę, którą teraz mamy w ogródku zrobiłam z palety.
Miałam do dyspozycji jedną taką ogromną, z której usunęłam tylko środkowe listwy z góry. Te listwy wykorzystałam, przybijając  jako boki. Ale najpierw piaskownicę od spodu i po bokach "ofoliowałam", żeby piasek nie wysypywał się. Z drugiej palety (po oderwaniu jednej warstwy) powstała pokrywa do piaskownicy.
Całość pomalowałam piękną rudą farbą, która została po malowaniu drewnianego płotu. Piaskownica jest naprawdę extra!!! :lol:

Jednak piaskownica, która będzie zdobić ogródek nie musi być zbita z desek. Można wykonać ją np. z bali czy rolbordu.




Najważniejsze jest to, żeby piaskownica podobała sie naszym pociechom :D .

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
nasz ogród
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 02, 2005, 09:25:07 pm »
Odnośnie piaskownicy zapomniałam o dość ważnej sprawie.
Za każdym razem miejsce, gdzie miała stanąć, wykładałam cegłami, a dopiero na nie stawiałam gotową piaskownicę.
Stanowiły one zabezpieczenie przed podmakaniem piasku w razie deszczu.
A  folię, którą naciągnęłam na "ażurową" piaskownicę z palet, musiałam od spodu troszkę "podziurawić". Zanim tego nie zrobiłam,  woda, która dostała się do wewnątrz nie miała odpływu i zamiast piasku, w piaskownicy tworzyło się piaskowe błotko. (A że dzieciaki uwielbiały bawić się w takiej breji - zamki wychodziły gigantyczne :lol:  - to inna sprawa.)

Tu są pomysły dla bardziej wprawnych  niż ja majsterkowiczów:
http://www.akant.waw.pl/1802200184.php


 A żeby nie przerazić tych, którzy nie cierpią piłowania i zbijania, dodam, że przecież ostatecznie można ją kupić. Drewnianą, plastikową, wybór jest olbrzymi.



http://www.remi.home.pl/images/7531.jpg
http://www.remi.home.pl/images/7531a.jpg
http://www.remi.home.pl/images/7220c.jpg

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
nasz ogród
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 02, 2005, 09:45:39 pm »
Anno aż miło czytać i pomarzyć o lecie w takich piaskownicach.
Mając ogród - to radość i wygoda.
ja go nie mam, więc zapokajałam Monisi pobyt w parku, wcześniej administarcja bloku nawiozła nam na podwórko dużo piasku.
Niestety "mądre damulki" wyprowadzały tam pieski i zabawa skończyła się.
Żeby nie pozbawiać Monisi stymulacji piaskiem - nieraz "wygrzewałam" go w piekarniku i kładłam na gęstych materiałach w domu w okresie jesienno-zimowym.
Gdy przyszło lato znowu mieliśmy parkową piaskownicę.

Jak znudzi Ci się Twój ogród z piaskwonicami -podeślij pod nasze okna  :D
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26252
nasz ogród
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 02, 2005, 11:20:55 pm »
Taką w podobnym stylu piaskownicę jak Anna ,
zrobiłam (...ili  :wink: ) wykorzystując starą płytką dużą szafkę .Do tego piaseczek kupiony.
Taka piaskownica na sezon w babcinym ogródku, jak moja była malutka. :P
Kolejna zabawa piaseczkiem , to już była na balkoniku,
wykorzystałam do tego niezbyt głęboką dużą miskę.:D
 A ile frajdy i zabawy miała. :P
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline mamawika

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 262
nasz ogród
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 03, 2005, 09:01:46 pm »
My sobie właśnie w naszym nowym ogrodzie (zamieniamy mieszkanie na domek do remontu z dużym ogrodzonym sadem) mamy zamiar zrobić taką konstrukcję z bali drewnianych, jak na zdjęciu powyżej, do wieszania naszych hamaków, huśtawek , platform itp., o których pisałam tutaj . Tym sposobem przez część roku będziemy ćwiczyć na świeżym powietrzu. Piaskownica czeka jeszcze złożona w piwnicy.  Do tej pory mieliśmy mieszkanie w domu z ogrodem, ale wspólnym na 5 mieszkań. Czasami wyciągałam na dwór materac do podrzucania Wika, basenik i namiot, ale było jak na patelni, ciągle ktoś przechodził. Teraz wreszcie można będzie zrobić coś stałego.
Pozdrowienia,
mamawika
 Wiko już od jakiegoś czasu 10 lat- MPD, epi (N,E,R,L,O,P) & Gaba prawie 15 - szatan nie kogut.

Offline basiakam

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 409
nasz ogród
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 04, 2005, 09:50:28 am »
I malutka grządka, żeby maluch sam zasiał, moja mama tak robiła. A iprzkrywadełko do piaskownicy./koty/
Basia

Offline basiakam

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 409
nasz ogród
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 04, 2005, 09:54:18 am »
I jescze pamiętajmy o trujących roślinach.Ale się zapaliłam!
Basia

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
nasz ogród
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 04, 2005, 10:06:32 am »
Nie wyobrażam sobie piaskownicy bez przykrycia.
Powyżej podałam pomysł na taką pokrywę:

Cytuj
Z drugiej palety (po oderwaniu jednej warstwy) powstała pokrywa do piaskownicy.


Z doświadczenia wiem, że to bardzo ważne, żeby w pokrywie były jakieś małe otwory.  Nie ma nic gorszego niż przesuszony, kurzący się przy każdym ruchu dziecka piasek.
 No i dobry drenaż od spodu.

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
nasz ogród
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 04, 2005, 10:05:35 pm »
Skoro mamy już w naszym ogródku piaskownicę, czas na ...huśtawkę.
Od razu przyznam się, że przy budowie huśtawki  ( na działce) pomagał mi mój tata.
Zaczeliśmy od zgromadzenia materiału, czyli grubych kantówek.
W sklepie z artykułami dla najsterkowiczow są, ale baaaardzo drogie. Poszłam więc do stolarni i spytałam o odpady, o takie z sękami, krzywo przycięte itp. Stolarz pozwolił mi wybrać sobie takie , jakie potrzebowałam i ile potrzebowałam. Wybrałam grube, solidne, różnej długości. Zapłaciłam zgodnie z wyceną przez właściciela 10 zł(czyli mniej niż w sklepie życzą sobie za jedną!!!) i pięknie podziękowałam :D .

Kiedy mieliśmy materiał, mogliśmy narysować szkic planowanej "budowli". Okazało się, że dysponujemy materiałem na całkiem sporą konstrukcję. Kantówki w części, w której miały być wkopane w ziemię ( na ok. 80 cm), były najpierw smołowane. Smołę dostałam od sąsiada, który łatał dach altanki. Do spojenia elementów  zostały użyte grube śruby z nakrętkami. Nie podam teraz rozmiaru, bo nie pamiętam. Śruby kupował tata - na wagę, za kilka złotych.

 Cała konstrukcja podzielona została na część przeznaczoną na podwieszenie huśtawki (starczyło wkręcić odpowiednie haki i powieśić huśtawkę domową, taką którą wiesza się w drzwiach), część z drabinką do wspinania i część , na której przymocowana miała zostać zjeżdżalnia. Niestety nie udało mi się do tej pory  zdobyć odpowiedniej rynny, która mogłaby służyć  jako zjeżdżalnia.
Pewnie można gdzieś kupić oryginalną taką część, ale dla mnie frajdą zawsze było zrobić "coś z niczego" :lol: .

Moja huśtawka wyglada mniej więcej tak:
 

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
nasz ogród
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 06, 2005, 06:35:01 pm »
Żeby uzupełnić temat, dodam pomysły, jak zrobić huśtawki innego typu:

Mało skąpilikowana :D :


http://www.centerlinemedia.com/images/KidsSeeSaw01big.gif
http://www.centerlinemedia.com/images/KidsSeeSaw02big.gif
http://www.centerlinemedia.com/images/KidsSeeSaw03big.gif

Jeszcze prostsza :D :



http://www.centerlinemedia.com/images/SeeSaw01big.gif
http://www.centerlinemedia.com/images/SeeSaw02big.gif
http://www.centerlinemedia.com/images/SeeSaw03big.gif

Teraz wypadałoby omówić sposób budowy ogrodowego kominka.
Niestety nigdy takiego nie zamierzałam zrobić, więc moja wiedza na ten temat jest zerowa.
Ale może ktoś wie, jak najprościej zbudować takie stałe miejsce do grillowania? Jest to przecież nieodzowne wyposażenie ogrodu, jeśli nasze dzieci będą zapraszać tu swoich przyjaciół wraz z rodzicami :D .

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
nasz ogród
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 08, 2005, 12:46:53 pm »
Przepiękny grill z kamienia - praca artysty plastyka.



"Ideą w grillu "otoczak" było proste pocięcie głazu narzutowego zgodne z zasadami technologii cięcia. Dzięki czemu uzyskałam także mniejsze wagowo elementy ważne przy transporcie czy samym składaniu grilla. Cztery boczne plastry kamienia zawieszone są na konstrukcji ze stali nierdzewnej, dodatkowo są spięte od zewnątrz. "Otoczak" to nie "grill przenośny," to po prostu rzeźba ukazująca urodę kamienia. Rzeźba, której nie wyrzucimy po kilku latach używania. To kolejny domownik wrośnięty w grunt ogrodu."
 
Ten i inne:
http://www.asp.gda.pl/~pp/projekty.html

Offline MP

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 303
nasz ogród
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 11, 2005, 06:23:13 pm »
Widzę Aniu, że masz rewelacyjne pomysły. Gratuluję! Chciałabym prosić o radę: jakimi kwiatami obsadzic klomb przed domkiem. Mam do swojej dyspozycji kawałek ziemi o wym.  5 x 3 m, na płaskim podłożu. Po lewej stronie domku pas ziemi szer. ok.3 m i długości ok.15 m. /graniczy z działka sąsiadów, ogrodzenie/. Teren jest nachylony pod katem ok 20 stopni/. Myślałam o ogródku skalnym, potem o 2-3 rodzajach clematisów płożących i na koncu o ogródku ziołowym. Natomiast ten klomb przed domem nie daje mi spokoju. Myślałam o daliach karłowatych jako obrzeże ale co w srodku?

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
nasz ogród
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 11, 2005, 11:11:11 pm »
Małgosiu, już myślę, jakby Ci pomóc :D.
Do klombów trzeba podejść z "głową". Chodzi o to, żeby zdobiły cały rok, nawet póżną jesienią i zimą, kiedy nic nie rośnie.
Dlatego warto pomyśleć o takich elementach klombu, które będą piękne niezależnie od pory roku. Mam na myśli kształt, "budowle" , rośliny i ewentualnie kamienie.

Podstawa to kształt klombu. Warto nadać mu faliste, fantastyczne kształty. W powstałych w ten sposób zakolach pięknie prezentują się różne grupy roślin. Środek warto ozdobić sporymi kamieniami (wielkości dużej dyni). W naszym rejonie nie ma z tym problemu. W górskich rzekach jest takich pięknych, wygładzonych  kamieni dostatek. Rośliny będą na ich tle wspaniale się prezentowały.

I tu polecam przede wszystkim kilka wiecznie zielonych krzewów.
Może jałowiec płożący?  Może tuje? (Wiem, że nie wszyscy lubią tuje). Ja kupowałam swoje krzewy w zeszłym roku na wyprzedaży w namiocie Tesco. Kiedy zbliżała się późna jesień przeceniono wszystkie rośliny. Piękne okazy można było kupić po 5 zł.

Krzewy sadziłamy tylko jako wiecznie zielone akcenty. Jako tło dla  kwiatów. W moim ogródku starałam się posadzić kwiaty w ten sposób, by kwitły od wczesnej wiosny do póżnej jesieni.
Z wiosennych kwiatów mam przede wszystkim cebulkowe: przebiśniegi, krokusy, tulipany botaniczne (kwitną od marca), tulipany wczesne i późne (majowe i czerwcowe), żonkile, narcyzy, szafirki, irysy. Mam też konwalie. Te kwiatki zakwitaja i po przekwitnieciu i zżółknięciu liści nie ma po nich śladu . Dlatego nasadziłam je między kępkami kwiatów, które mają liście zielone od wiosny do jesieni, choć kwitną tylko wiosną. Są to prymulki, sasanki, dzwonek karpacki i wiele innych drobnych, których nazw nie znam.  Te wszystkie kwiaty kwitną do końca czerwca w grupach, przez co wyglądają jak duże kolorowe plamy.  Wiedzą, kiedy mają wyrosnąć, kiedy zakwitnąć.  Nie ma z nimi problemu.

W kwietniu wysiewam do skrzyneczek szałwię, aksamitki, niecierpki, cynie, często też dalie, które kocham. Wysadzam je pod koniec maja w miejsca, które zwolniły kwiaty cebulkowe. Pod koniec czerwca wszystkie posadzone kwiatki rozkwitają i zdobią przepięknie ogródek do późnej jesieni.

Nie wiem Małgosiu, czy pomogłam Ci , choć bardzo się starałam. :D
Masz to  ogromne szczęście, że masz prawdziwy ogród :D .
Życzę Ci ogromnej satysfakcji z urządzania go.
Pozdrawiam.
 :D

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
nasz ogród
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 12, 2005, 12:04:33 am »
Po tym co przeczytałam Anno -odkładam na działkę i sadzę wszystko, bo też bardzooo lubię ogrody. Miałam, ale dawniej.
MP jak zasadzisz i urządzisz wproszę się do Ciebie :D
Ławka, trawa, kwiaty, grill, muzyka i tańczące dzieci.
No i już mam marzenia  :D
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline basiakam

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 409
nasz ogród
« Odpowiedź #18 dnia: Listopad 12, 2005, 06:54:51 am »
Ja też mam ogródek.A największym moim marzeniem jest,żeby w nim w końcu pojawiłsię wnuczek. A planować to nie umiem. W nocy myślę, a rano wyrywam iwsadzam w drugie miejsce.
Basia

Offline MP

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 303
nasz ogród
« Odpowiedź #19 dnia: Listopad 12, 2005, 03:53:27 pm »
Aniu, dziekuje bardzo. Wymieniłaś kwiaty o których myślałam, natomiast nie pomyślałam o iglakach  :oops: Ale poprawię się.A co byś powiedziała jakby ten klomb poprzecinać wąskimi ścieżkami porośnietymi trawą /na szer.kosiarki/, żeby było łatwiej plewić i podlewać rosliny?
Soniu oczywiście zapraszam serdecznie wszystkich którzy zechcą nas odwiedzić. Na razie wszystko jeszcze w stanie trochę surowym, ale dobrego humoru nam nie zabraknie i miejsca dla dzieci by mogły poszaleć.

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
nasz ogród
« Odpowiedź #20 dnia: Listopad 13, 2005, 08:49:17 am »
MP:
Cytuj
A co byś powiedziała jakby ten klomb poprzecinać wąskimi ścieżkami porośnietymi trawą /na szer.kosiarki/, żeby było łatwiej plewić i podlewać rosliny?



Bałabym się takiego rozwiązania. Trawa jest bardzo ekspansywna.
 Będzie rozrastać sią na klomb, tak, że w końcu trudno będzie sobie z nią dać radę.
Można oddzielić trawę od ziemi kostką brukową, lub kamieniami.
 Ale wtedy koszenie będzie bardzo utrudnione.
 A przy okazji przestrzegam przed rolbordami drewnianymi i plastikowymi.
 Są nietrwałe i bardzo szybko zamiast zdobić, szpecą ogródek.

Osobiście klomb przeciełabym pasem trawy. Uniknęłabym tym samym długich rozrastających się,
 trudnych do upilnowania trawiastych scieżek. Taki pas znacznie łatwiej utrzymać.
A mamy piękna kompozycję i dostęp przy plewieniu.
 
http://www.wolski.com.pl/wrzosy/laweczka.jpg


Offline basiakam

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 409
nasz ogród
« Odpowiedź #21 dnia: Listopad 13, 2005, 09:12:01 am »
No własnie pędzę do RajskiegoOgrodu  po cebulki!
MP pamiętaj o wysokości roślin .Ważne jest, żeby były piętra roslin. A i o szerokości.Wszyscy robia ten sam bład na poczatku .Sadzą,sadzą iciągle  wydaje sie, że pusto, ażtu nagle robi się dżungla! Ja jeszcze mam taką zasadę,jak jakaś roślina jest trochę niemrawa to jej nie ratuję.Czasem trzeba być trochę bez litości.Albo też można postraszyć i mówię: "czekaj ty cholero, już ja cię wyrwę".Czsem pomaga.
  Życzę Ci dużo cierpliwości!
Basia

Offline MP

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 303
nasz ogród
« Odpowiedź #22 dnia: Listopad 13, 2005, 11:16:31 am »
Aniu, Basiu jesteście super - dziekuje.Aniu skąd wziełaś ten przykład z planem ogródka? Może mogłabym odgapić nazwy roślin? Wprawdzie kupuje "Mój piekny ogród" i "Działkowca", ale co porady na żywo to czysty zysk  :D Nie powiedziałam na wstepie  :oops: , że mam działkę 40 km od domu, więc nie mogę tam być zawsze i w każdej chwili. Muszę posadzić takie rośliny, coby wytrzymały przez tydzień bez plewienia /o podlewanie sie nie martwie bo mam życzliwych sąsiadów/. Jest to działka bardziej rekreacyjna niż użytkowa. Wprawdzie posadzilismy trochę drzewek owocowych, porzeczek, winogron /z tym była cała komedia, ale może póżniej opowiem/, ale też pozostawilismy dzieciom sporo miejsca na hustawkę, basen, sporo trawnika do pobiegania. Na razie szperam i szukam co by posadzić żeby było ładnie. Pozdrawiam i dziekuje. Małgorzata

Offline basiakam

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 409
nasz ogród
« Odpowiedź #23 dnia: Listopad 13, 2005, 12:07:27 pm »
A!! I jeszcze warto wiedzieć, czy ziemia kwaśna czy nie. Ale powiem Ci :dużo na zasadzie prób i błedów.A co to jest 40 km! A ile radochy!
Basia

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
nasz ogród
« Odpowiedź #24 dnia: Listopad 13, 2005, 07:11:01 pm »
MP:
Cytuj
Aniu skąd wziełaś ten przykład z planem ogródka? Może mogłabym odgapić nazwy roślin


Małgosiu, wczoraj wieczorem myśląc, co Ci poradzić przeszukiwałam Internet,
 żeby znaleźć zdjęcia, które zobrazowałyby moje rady.
Te zdjęcia, które wkleiłam nadawały się do tego doskonałe.
 Miałam farta. Choć nie jest to klomb obsadzony kwiatami,
 o których mowiłam :D
Te rośliny to wrzosy. Wszystkie ich odmiany.
Jeśli chciałabyś skorzystać z uwag zawartych na stronie , to proszę :D :

http://www.wolski.com.pl/teoria_projekt.html

Jak coś, to pytaj. Jeśli tylko będę umiała, pomogę. :D

Offline dziadek Janusz

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 3704
nasz ogród
« Odpowiedź #25 dnia: Listopad 14, 2005, 11:03:40 am »
W zasadzie tutaj nie piszę, nie mam za wiele do powiedzenia, bo nawet działki nie mam.

Ale Anno, stworzyłaś jeden z najmilszych i ciekawszych wątków dotyczących życia codziennego.
Zawsze z przyjemnością tutaj zaglądam.
Czytam wszystko i Cię podziwiam - z tej akurat strony Ciebie nie znałem :D
Na krańcach zwątpienia zawsze pali się światło.
Janusz - dziadek Michałka, 4 latka z zD i Natalki, 1 rok

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
nasz ogród
« Odpowiedź #26 dnia: Listopad 14, 2005, 04:03:22 pm »
:D  Bardzo mi miło!!! Dzięki Janusz! :D

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
nasz ogród
« Odpowiedź #27 dnia: Marzec 10, 2006, 08:19:47 pm »
Wiosna (przynajmniej ta kalendarzowa) zbliża się wielkimi krokami, czas pomyśleć o ogrodzie.
Zawsze zachwycały mnie balkony pełne kwiatów, kolorowe rabaty i wszelkie kwitnące pojemniki. Zanim zorientowałam się, na czym polega tajemnica pięknie wyglądających zakątków, minęło kilka lat.
Teraz sprawa jest prosta. Wiosną kwitną rośliny cebulkowe, wieloletnie, sadzone jesienią. Po ich przekwitnięciu rozkwitają kwiaty jednoroczne.
Ale skąd wziąć sadzonki?
Oczywiście można kupić na bazarkach.  Od kwietnia do lipca stragany oferują ogromny wybór rozsad. Niestety ceny są wysokie, trudno kupić wystarczającą ilość. I sprawa równie ważna, a może nawet ważniejsza: gotowe rozsady są bardzo (zbyt) delikatne. Ładnie wyglądają tylko na początku. Nie rozrastają się bujnie, krótko kwitną, są chorowite.
Wiem, co mówię. Moi sąsiedzi często pytają mnie, dlaczego ich kupione kwiatki nie wyglądają tak dorodnie, jak te w moim ogródku. A co roku zdobią go krzaczki czerwonej szałwi, żółtej aksamitki , niebieskiego żeniszka meksykańskiego, starca popielatego, niecierpka, cyni i kilku innych. Nasiona wszystkich tych kwiatków można kupić w każdym markecie (małym czy dużym) za kilkadziesiąt groszy. Jedna torebeczka wystarczy, żeby wyhodować tyle roślin, by starczyło na gęste obsadzenie kilku rabatek.
Jeśli chcemy wyhodować sadzonki do ozdobienia balkonu wystarczy kupić po jednej torebeczce nasion na przykład szałwi i aksamitki. Potrzebujemy też worek 10 litrowy ziemi ogrodowej i dwie skrzyneczki balkonowe.  W tych skrzyneczkach, po wsypaniu ziemi, siejemy nasionka.
I tu bardzo ważna uwaga. Jeśli chcemy uniknąć żmudnego pikowania  kilkucentymetrowych roślinek, radzę porobić w równych, ok. dwucentymetrowych, odstępach płytkie dołeczki ( na przykład za pomocą zapałki) i wsiewać w nie po dwa ziarenka. Roślinki będą w ten sposób równe, mocne i przygotowane do rozsadzenia na miejsce stałe. Jest to moja własna, wypracowana przez te kilka lat metoda.
Tak przygotowane skrzyneczki podlewamy, możemy też szczelnie nakryć folią i odstawiamy w ciepłe miejsce. Po kilku dniach z niedowierzaniem (mi zawsze towarzyszy uczucie zdumienia  :) )zobaczymy, że w skrzyneczkach  pojawiły się zielone punkciki. Skrzyneczki odkrywamy, przenosimy na dobrze nasłoneczniony parapet, a w ciepłe dni (od + 8 st.) wystawiamy na zewnątrz. Po dwóch tygodniach mamy piękne kilkucentymetrowe roślinki, a po trzech nawozimy po raz pierwszy. Do tego stosujemy na przykład Azofoskę w minimalnych ilościach - na zasadzie lekkiego solenia. Nie raz zdarzyło mi się ”spalić” roślinki zbyt szczodrym nawożeniem. Jednak nawozić trzeba. W przeciwnym razie zatrzymają się w rozwoju.
 Na początku maja z naszych skrzyneczek „wylewają” się wspaniałe, dorodne, już tu i ówdzie kwitnące rośliny. Sadzimy je według własnego pomysły - grupami,  w szeregu lub naprzemiennie. Pamiętamy jednak o sporej odległości między nimi. Latem rozrosną się bujnie.
Nasionka tych roślin można też wysiewać w kwietniu, maju wprost do gruntu . Z doświadczenia jednak wiem, że takie rośliny rozkwitają dopiero pod koniec lipca lub na początku sierpnia. Kwiaty są mniejsze, a całe rośliny szybciej zółkną.
Tak więc warto w tych dniach przygotować potrzebny sprzęt do wysiewu ulubionych kwiatków! :D

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26252
nasz ogród
« Odpowiedź #28 dnia: Marzec 11, 2006, 05:52:20 pm »
Aniu poczułam wiosnę  :D
Szukam tylko kwiatuszków, które wytrzymałyby,słońce i wiatr.
Taki balkonik mam,od południa, aż do zachodu słoneczko :cry:
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
nasz ogród
« Odpowiedź #29 dnia: Marzec 11, 2006, 06:07:33 pm »
Podsyłam też takie  :D
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
nasz ogród
« Odpowiedź #30 dnia: Marzec 11, 2006, 08:48:10 pm »
Soniu, a ten domek może nie ma własciciela?śliczny

Anno, ja juz kilka razy próbowalam wysadzać bezpośrednio do skrzynek i doniczek  na balkonie i tak jak napisałaś
rosną inaczej :-(
ale w domu te pojemniki do rozsady późniejszej zupelnie mi się nie mieszczą a i pikowanie nie jest latwe
sadzonki takie maleńkie, delikatne
jakaś maszyna by się do tego przydała
a mój błąd chyba takze polega na tym ,że za dużo nasion daję na tak małe pojemnieki
a najgorzej jak wyjeżdzam na urlop
nie ma komu podlewać a balkon jak u Gagi -południowy
może w tym roku się uda, popracuję nad tym
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
nasz ogród
« Odpowiedź #31 dnia: Marzec 11, 2006, 10:26:18 pm »
Soniu, domek i ogródek jak z bajki! :D

Gaga:
Cytuj
Szukam tylko kwiatuszków, które wytrzymałyby,słońce i wiatr.
Taki balkonik mam,od południa, aż do zachodu słoneczko


Ula:
Cytuj
a najgorzej jak wyjeżdzam na urlop
nie ma komu podlewać a balkon jak u Gagi -południowy


Ula, Gaguniu, proponuję gazanie.
Uwielbiam te kwiaty, a one lubią słońce i są odporne na jego grzanie. :D
  Jednak  pamiętać należy o codziennym podlewaniu.




Ula:
Cytuj
pikowanie nie jest łatwe
sadzonki takie maleńkie, delikatne
jakaś maszyna by się do tego przydała


To prawda.
I mnie nie wychodzi pikowanie.
Dlatego wymyśliłam sposób, takiego siania, by pikowanie nie było potrzebne. Pisałam o tym wyżej.  Polecam, naprawdę działa. A dodatkowo nie trzeba się martwić tym, że za dużo nasion dało się do pojemnika.
Dodam jeszcze, że siać można do skrzyneczek zapełnionych ziemią do połowy. W miarę wzrostu roślin można dosypywać ziemię, tak by wyżej pokrywała łodyżki. Jednak z doświadczenia wiem, że jeśli wiosna jest chłodna, a mimo to wystawiamy na zewnątrz skrzyneczki, roślinki są krępe, mocne i niewysokie. Nadrabiają po wysadzeniu na miejsce stałe. Dlatego obowiazkowo należy  sadzić je w dość dużych odstępach.

Dzisiaj kupiłam kilka torebek nasion. Brakuje mi tylko niecierpka. Dokupię jeszcze gazanię. Dawno jej nie siałam, a jest piękna. Dodatkowo, skoro polecam, to na bieżąco będę informowała, co i jak. :D

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
nasz ogród
« Odpowiedź #32 dnia: Marzec 12, 2006, 04:55:56 pm »
Chciałam jeszcze wspomnieć o podlewaniu.
Praktycznie kwiaty podlewamy codziennie.
Niestety nie zawsze jest to możliwe, o czym wspomniała wyżej  Ula.

Ula:
Cytuj
a najgorzej jak wyjeżdzam na urlop
nie ma komu podlewać



Otóż są już na rynku "automatyczne konewki".


Tu przykłady:

http://www.artgarden.pl/index.php?cPath=11_20

A tu [/url]recenzja:


Cytuj
Fajna sprawa! Mozna spokojnie sobie wyjechać a kwiatki cały czas wyglądają świetnie. Polecam, aczkolwiek nie jest to super tania rzecz, ale jeśli ktoś ma dużo roślinek i kocha kwiaty, to wydatek się opłaci.



Myślę, że można poszukać w sklepach ogrodniczych podobnych, ale tańszych urządzeń.  :D

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
nasz ogród
« Odpowiedź #33 dnia: Marzec 13, 2006, 10:00:57 pm »
Anno, mam 2 skrzynki 10*30 i donicę
ale stoją nisko, na podłodze, mam zabudowany balkon
w tym roku znów posadzę maciejkę , groszek pachnący i malutrkie pachnące goździki, bo to lubię najbardziej, nie chce innych
i albo urosną, albo :-(
dlatego chyba torebka nasion  starczy mi na 10 lat :-)
a z podlewaniem robiłam eksperymenty sama
wyjeżdżając na 40 dni wszystkie kwiaty wstawiłam do wanny
 i nalałam wody po brzegi doniczek
kwaiaty przeżyły, choć zjaśniały  (wanna troche gorzej)
jest jeszcze taki sposób ze snureczkami i pojemnikiem ustawionym powyżej, ale te sposoby mają zastosowanie do domowych kwiatów
ogrodowe nie dadzą się tak oszukiwać:-)
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline MP

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 303
nasz ogród
« Odpowiedź #34 dnia: Marzec 14, 2006, 03:40:23 pm »
Kupiłam trochę nasion kwiatów :aster peoniowy mieszany, gazania, przypołudnik, aster chiński i aster igiełkowy, smagliczkę nadmorską i smagliczkę zwykłą /to do ogródka skalnego/ Kupiłam też dalie i mam problem co z tym zrobić. Otóz te dalie to suchy obcięty pęd /łodyżka/ i korzonki wyglądające jak wydłużone ziemniaczki /takie bulwy/. No i mam problem: jak toto sadzić? Każdą bulwkę oddzielnie, czy wszystko razem? Gdzieś wyczytałam, że dalie sadzi się w tym samym czasie co ziemniaki. Kiedy sadzi się ziemniaki? :oops:  Ja chyba nie zdążę się nauczyć być ogrodniczką  :(  Aniu ratuj!

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
nasz ogród
« Odpowiedź #35 dnia: Marzec 14, 2006, 04:07:57 pm »
Małgosiu, spokojnie! :D
Dalie to przepiękne kwiaty, a ja je kocham dodatkowo dlatego, że zawsze się "udają".
Ich bulwy są nieodporne na mróż, dlatego sadzi się je na początku maja. Najpiękniej wyglądają w grupach, dlatego warto sadzić  kilka (3-4) bulw razem. Ja dalie wysiewam z nasionek i chociaż wytwarzają przez lato bulwy, które można przechowywać przez zimę np. w piwnicy, traktuję je  jako kwiaty jednoroczne. Po prostu nie mam warunków, by się nimi zimą zajmować. Sadzę je w wielkich donicach. U mnie są przepiękną ozdobą miejsc, gdzie nic by nie wyrosło - beton.

Zajrzyj jeszcze tu:

http://www.wm.pl/index.php?ct=dom&id=759064

"Dalie są najbardziej znanymi i najczęściej uprawianymi roślinami o bulwach korzeniowych. Właściwą porą sadzenia dalii jest początek maja. Zanim je wysadzimy, powinniśmy pamiętać:

* dalie, podobnie jak inne rośliny bulwiaste, zużywają dużo składników pokarmowych i wyjaławiają glebę; ważne jest, aby nie sadzić ich co roku w tym samym miejscu,
* najlepiej odpowiadają im miejsca nasłonecznione, osłonięte od wiatru,
* nie lubią gleby zbyt suchej, ani zbyt wilgotnej,
* ładnie prezentuje się "kępa" dalii składająca się z trzech posadzonych obok siebie krzewów tych roślin,
* dalie, jako rośliny późno kwitnące, należy sadzić w sąsiedztwie krzewów dekoracyjnych kwitnących wcześniej, jak np. forsycja czy tawula, co zapobiega powstawaniu "luki" w ogrodzie.

Gdy nadejdzie pora sadzenia, bulwy dalii należy umieścić w ziemi na głębokości około 10 cm. Pędy pojawią się mniej więcej po 20 dniach. W okresie wzrostu powinny być dobrze podlewane (nie można dopuścić do ich przesuszenia), a rośliny wyższe należy przywiązać do palików. Przekwitnięte kwiaty trzeba na bieżąco usuwać. Większość dalii, wspaniale dekorujących ogród, nadaje się również na kwiaty cięte."

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
nasz ogród
« Odpowiedź #36 dnia: Marzec 14, 2006, 10:31:05 pm »
Ojej, przeoczyłam. :oops:  Przepraszam.

Ula:
Cytuj
Anno, mam 2 skrzynki 10*30 i donicę
ale stoją nisko, na podłodze, mam zabudowany balkon
w tym roku znów posadzę maciejkę , groszek pachnący i malutrkie pachnące goździki, bo to lubię najbardziej, nie chce innych
i albo urosną, albo :-(


Ula, rozumiem, że masz swoje ulubione kwiaty, których nie chcesz zastapić innymi. (Na marginesie powiem, że ja też uwielbiam groszek i pachnące goździki).
Ale tak myślę, że może to ten zabudowany balkon jest przyczyną, że te roślinki "rosną inaczej", jak piszesz.
Może im jest latem za goraco?

Dlatego chciałabym Ci polecić pelargonie.
Na początek może jedną donicę.


Wiem, wiem, że nie wszystcy lubią jej zapach i mięsiste liście.
Ja też kiedyś nie lubiłam.
Kiedy byłam małą dziewczynką, pelargonie stały w mojej klasie na parapecie. Były takie smutne, jak tamte czasy.
Kiedy kilka lat tamu moja mama przyniosła sadzonki do domu, byłam bardzo niezadowolona.
Ale zaopiekowałam się nimi.
Wyrosły bardzo piękne.
Zimą przechowują się bez problemu w piwnicy, a  latem zdobią cały balkon.
Lubią pełne słonce i są bardzo wytrzymałe. Nawet na suszę.
I naprawdę dają się kochać! :D

Tu różne gatunki pelargonii:

http://www.hiak.no/ans/sisseld/pellis/Pelargonium_Dronning_Ingrid.htm

Offline mwaga

  • Aktywny Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 738
nasz ogród
« Odpowiedź #37 dnia: Marzec 15, 2006, 09:51:00 am »
Witam,witam ,widzę ze kącik Anny działa już pełną parą :lol:
W moim ogródku bardzo lubię różaneczniki.Zakupiłam 3 lata temu
3 piękne krzewy,i w końcu maja pięknie rozkwitają.Nie są bardzo wymagające,trzeba tylko odpowiednio je posadzić,w kwaśnej
ziemi,lubią miejsca zaciszne.U mnie rosną w sąsiedztwie sosny
która ochrania je od wiatru,a jednocześnie jest ładnym tłem
Szkoda tylko że kwitną niezbyt długo,ale za to jak :shock:
Nawożę je 3razy w sezonie specjalnym nawozem dla nich
przeznaczonym.Zachwyt wzbudza też krzew tamaryszku,pięknie
wygląda,kompletnie niewymagający,i też wspaniały jako tło.
Bardzo lubię słoneczniki,w tym roku planuję zrobić z nich
...ogrodzenie.Są też odmiany które mogą rosnąć w skrzynce
balkonowej.Co jeszcze w moim ogrodzie.Róże,które też nie wymagają
nadzwyczajnych zabiegów,no chyba że walka z mszyca.Pięknie
komponuje się róża pnąca z powojnikami.Myślę ,że narazie wystarczy
i za radą Anny,biorę się za wysiew do skrzynek,będzie jak znalazł
na koniec maja/pierwsza Komunia najmłodszej latorośli/
Maria-mama Madzi/92/-niedosłuch obustronny,Oli/93/,Józia/97/.Pozdrawiamy.

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
nasz ogród
« Odpowiedź #38 dnia: Marzec 17, 2006, 03:56:20 pm »
Mwaguniu, piękny musi być ten Twój ogród!
Różaneczniki są bardzo dekoracyjne, to prawda.



Ale nie wiem, jak wygląda tamaryszek.
Szukałam i nie znalazłam.
Mwaguniu, proszę o więcej informcji...
taka jestem ciekawa. :D

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26252
nasz ogród
« Odpowiedź #39 dnia: Marzec 17, 2006, 04:11:29 pm »
A proszę Aniu  :wink:
Tamaryszek
Są różne odmiany....np:
Tamaryszek drobnokwiatowy.
Tamaryszek pięciokwiatowy
Który to jest mwaguniu?  :P

Aniu o Gardenii myślę....  :D
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
nasz ogród
« Odpowiedź #40 dnia: Marzec 17, 2006, 04:54:53 pm »
Dziękuję Gaguniu! :D

Tamaryszek jest piękny, podobny do wrzosu.
Ale takiego dla olbrzymów!!! :D
Cztery  metry wysokości!
Do tego potrzebny jest ogródek wielkości parku.
A ja mam kilkadziesiąt metrów kwadratowch.
A może Mwagunia ma jakąś odmianę karłowatą?

Offline mwaga

  • Aktywny Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 738
nasz ogród
« Odpowiedź #41 dnia: Marzec 17, 2006, 07:10:47 pm »
Cha,cha,cha.park...A tamaryszek identyczny jak
ten najbliżej kotka,nie jest taki wielki,
mam nawet na fotografi gdzieś ,no ale zapora
techniczna nie pozwoli go pokazać :lol:
A różaneczniki jak znajdę gdzieś takie same to wkleję :P
Maria-mama Madzi/92/-niedosłuch obustronny,Oli/93/,Józia/97/.Pozdrawiamy.

Offline Mawe

  • User z prawami do pisania
  • Aktywny Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 917
nasz ogród
« Odpowiedź #42 dnia: Marzec 17, 2006, 07:14:25 pm »
A mnie smutno jak patrzę co śnieg zrobił z moimi rododendronami i azaliami. Szczególnie azalie ucierpiały i aż się boję czy nie będzie trzeba ich drastycznie przyciąć.
Pozdrawiam Ewa i 4 muszkieterów

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
nasz ogród
« Odpowiedź #43 dnia: Marzec 29, 2006, 12:49:22 pm »
Na rynku księgarskim ukazała się ciekawa książka:

http://www.ratuszowa.osdw.pl/L/38565801098KS.obr



"Granice ogrodu"
 Poradnik - zrób to sam
Buckland Toby


Poradnik dostarcza podstawowych informacji niezbędnych do zaprojektowania ogrodu i prezentuje wiele rozwiązań, pokazujących jak wykonać je w praktyce. Przeznaczony jest zarówno dla doświadczonych projektantów, jak i ogrodników-amatorów. Przedstawia wiele pomysłów na wytyczenie granicy ogrodu: murki, ogrodzenia, trejaże, osłony, ekrany, żywopłoty i wejścia. Tekst opatrzono licznymi fotografiami.

Mam ogromną ochotę zajrzeć do niej.
 W moim ogrodzie przydałyby się  jakieś zmiany :D .
Zwłaszcza płotu.

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26252
nasz ogród
« Odpowiedź #44 dnia: Maj 06, 2006, 12:42:32 am »
W krainie szczęśliwego dzieciństwa

Artykuł,z radami i pomysłami na kącik zabaw w ogrodzie dla dzieci   :D
Wyżej opisałyscie swoje pomysły.Jest też wzmianka na temat roślin trujących,grządki dla dzieci
Wkleję cały artykuł,bo nie wiem czy nie zniknie?
Cytuj
W krainie szczęśliwego dzieciństwa    
Poczciwy berek czy zabawa w chowanego to wielka atrakcja dla malców także w XXI wieku. Idealnie, jeśli mogą się bawić we własnym ogrodzie. Takie wspomnienia zostają na całe życie...
Kącik zabaw w ogrodzie może być poważną konkurencją dla telewizora i komputera. Międzynarodowe badania na temat wypoczynku (przeprowadził je szwajcarski ośrodek badań „Isopublic”) wykazały, że najmłodsi – jeśli mają tylko wybór – wolą bawić się na dworze niż we własnym pokoju. Przekonajcie się sami, że to prawda! Maluchy na pewno ucieszą się z piaskownicy i huśtawki. W upał frajdą będą zabawy z wodą – możesz rozstawić basenik lub pozwolić na szaleństwo z wężem do podlewania. Nieco starsze dzieci zwykle marzą o domku na drzewie. Warto to marzenie spełnić. Taka kryjówka rozwija wyobraźnię, ćwiczy sprawność i daje możliwość przeżycia wielu niezapomnianych przygód. Niczym dzieci z Bullerbyn...

Piaskownica

Miejsce, gdzie można bawić się piaskiem, to prawdziwy dziecięcy raj. Z piaskownicy maluchy korzystają długo – od chwili, gdy zaczną raczkować, do wczesnego wieku szkolnego. Zafunduj im tę frajdę!

Kącik na piaskownicę wybierz w zacisznym i ocienionym miejscu, by wiatr nie rozwiewał piasku, a słońce nie prażyło wprost na malucha.
Do zrobienia małej piaskownicy wykorzystaj niepotrzebny brodzik lub starą oponę
Przed nasypaniem piasku wyszoruj ją gorącą wodą z detergentem.
Postaraj się o piasek rzeczny, bo budowlany może być zanieczyszczony. Dbaj też o to, by w nocy piaskownica była przykryta (np. folią) – nie zabrudzą jej wtedy psy ani koty.
Wybierając drewnianą piaskownicę, zwróć uwagę, by drewno było wypolerowane, bez drzazg. Obramowanie piaskownicy z drewna iglastego o wymiarach 150x150x28 cm to wydatek rzędu 115 zł.
Można kupić składane piaskownice z plastiku (ok. 300 zł), które jesienią rozkładamy i chowamy np. do piwnicy.

Domek na drzewie
Dzieciaki uwielbiają wszelkie kryjówki, które należą tylko do nich i w których mogą gospodarzyć tak jak chcą, ukryte przed wzrokiem dorosłych.

Drzewo, na którym stanie domek, powinno być grube i mieć rozłożyste konary.
Najpierw trzeba zrobić platformę, czyli obudować deskami konary drzewa. Potem dobudować boki i dach.
Jeśli w ogrodzie nie ma odpowiedniego drzewa, można postawić specjalną konstrukcję (rodzaj podestu) na palach.
Jeżeli nie możesz zbudować domku na drzewie, spraw dziecku domek z płótna lub zbudujcie go wspólnie z wielkiego kartonu.

BEZPIECZNE ZABAWY
1. Huśtawki, hamaki oraz inne ogrodowe konstrukcje do bujania zawieszaj na mocnych konarach, niezbyt wysoko nad ziemią.
2. W ogródku, w którym bawią się dzieci, zrezygnuj z sadzenia roślin, grożących zatruciem. Trujące są m.in. tojad, wawrzynek wilcze łyko, naparstnica, trzmielina, ligustr, cis, złotokap.
3. Miej pod ręką apteczkę wyposażoną w środki do dezynfekcji (wodę utlenioną, gencjanę), plastry, środki łagodzące świąd po ugryzieniu komarów czy meszek (Fenistil, Comarol).

GRZĄDKA MAŁYCH OGRODNIKÓW
Wydziel grządkę, na której dzieci będą mogły same uprawiać proste w pielęgnacji kwiaty i warzywa. Proponowane przez nas rośliny rosną łatwo i szybko, więc sukces gwarantowany!

Słonecznik
Zadziwi malca, bo koszyczki kwiatowe zawsze zwracają się ku słońcu – stąd też jego nazwa. Lubi miejsce słoneczne i średnio żyzną glebę. Kwitnie od późnego lata do wczesnej jesieni. Siejemy w drugiej połowie maja.
Nasturcja Nie ma szczególnych wymagań. Woli słoneczne miejsce. Im bardziej jałowa gleba, tym obficiej kwitnie. Jej kwiaty są jadalne. Możecie dodawać je do sałatek, ozdabiać nimi potrawy. Nasiona wysiewa się w połowie maja.
Fasola Można z niej „wyhodować” szałas. Zaznacz na ziemi koło. Na jego obwodzie wetknij w ziemię tyczki, zostawiając przerwę na wejście. Zwiąż je u góry. Posiej fasolę w maju po zewnętrznej krawędzi.

Małgorzata Swigoń
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline mwaga

  • Aktywny Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 738
nasz ogród
« Odpowiedź #45 dnia: Maj 24, 2006, 09:09:17 pm »
Witam,od dawna tu już nikt nie zaglądał,a tu wiosna w pełnym rozkwicie.
Zapraszam do swojego ogrodu/trochę szumnie nazwane/.
Iglaki mają nowe pędy i są właśnie o tej porze są najpiękniejsze
Kwitną różaneczniki,różowy w pełnym rozkwicie,liliowy będzie kwitł lada dzień
to mój najbardziej okazały egzemplarz i próbuję go przekonac  żeby zaczekał
z kwitnieniem do komuni Józia.Chyba rozumie.
Pięknie zakwita krzew tamaryszku
Poza tym rozkwitła weigela,żarnowiec,

I to by było narazie na tyle :D
Maria-mama Madzi/92/-niedosłuch obustronny,Oli/93/,Józia/97/.Pozdrawiamy.

Offline mwaga

  • Aktywny Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 738
nasz ogród
« Odpowiedź #46 dnia: Maj 25, 2006, 10:16:38 am »
Witam.Myślę ze to już ostatni dzwonek aby przystroic nasze balkony,tarasy
kwiatami jednorocznymi.Posadzone teraz w dobrej ziemi będą kwitły pięknie całe lato a niektóre aż do pierwszych przymrozków.Oto kilka propozycji.
Niebieska lobelia
piękne begonie,nie lubią bezpośrednijekspozycji na słońcu,najlepiej rosną od strony
wschodniej
jest też odmiana begoni zwisającej
A może tradycyjne pelargonie popularnie zwane krakowiakami
I można cieszyc się widokiem pieknie ukwieconego balkonu
Maria-mama Madzi/92/-niedosłuch obustronny,Oli/93/,Józia/97/.Pozdrawiamy.

Offline MP

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 303
nasz ogród
« Odpowiedź #47 dnia: Maj 25, 2006, 03:31:00 pm »
Ależ to wszystko piekne. Kupiłam cebulki kwiatów i zanim doszłam do domu zapomniałam jak sie nazywają  :multi:  Niech żyje skleroza ! Teraz juz wiem. Otóż posadziłam liatrię, eucomis punctatę, incarvillę delavaja /czy jakos tak/ i jeszcze inne ale nazwy nie pamiętam, acha gazanię i oczywiście begonie. Ciekawe czy sie przyjeły :P . Sprawdzę dopiero za tydzien. Ogrodnicy górą  :silly:

Offline Mawe

  • User z prawami do pisania
  • Aktywny Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 917
nasz ogród
« Odpowiedź #48 dnia: Maj 25, 2006, 09:52:07 pm »
Liatria powinna się przyjąć bez problemu, incarvillę ponoć lepiej sadzić przy iglakach (już teraz wiem czemu u mnie nie chce rosnąć :P). Gazania jest piękna tylko szkoda, że jednoroczna ale za to begonie od kilku lat mam "swoje".  Teraz czekam aż porozkwitają w pełni na tarasie.
Pozdrawiam Ewa i 4 muszkieterów

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
nasz ogród
« Odpowiedź #49 dnia: Czerwiec 07, 2006, 11:36:40 pm »
No to ja Wam podsyłam przepiękne kompozycje kwiatów oto przykład



"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach