Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Dar Życia poleca Kalendarz ze zdjęciami oraz Foto Karty, powołując się na nasze forum otrzymają Państwo rabat w postaci darmowej wysyłki PREZENTÓW. Kod rabatowy to słowo DAR ŻYCIA a strony to Foto Karty oraz Kalendarze ze zdjęciami

Autor Wątek: Sala doświadczania świata  (Przeczytany 13853 razy)

Offline mamawika

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 262
Sala doświadczania świata
« dnia: Październik 24, 2005, 12:16:00 am »
Może ta nazwa szumnie brzmi, ale myśmy urządzili sobie taką salkę sami. Pani z Poradni P-P nam zazdrości wyposażenia.  

1. Po pierwsze gdzie? - Jak ktoś ma domek to może sobie zaadaptować jakiś wolny pokój, kawałek strychu, sutereny itp. Ale co zrobić jak się mieszka w bloku, a nie ma dużego pokoju dla dziecka? W jednej gazecie widziałam rozwiązanie w mieszkaniu dwupokojowym , które z pewnością niewielu by przyszło do głowy. Był to pomysł na urządzenie pokoju dla dwójki oczywiście zdrowych dzieci, ale rewolucyjny , bo .. w dużym pokoju, bo to przecież dzieci potrzebują dużo miejsca na zabawę, więc żeby nie bawiły się w "salonie" duży pokój oddajemy im, a sami przenosimy się do małego, szczególonie jeśli można go połączyć z kuchnią, to wtedy nawet nie bedziemy cierpieli na klaustrofobię, a dzieci-dziecko będą miały więcej miejsca i bałagan u siebie. Myślałam nad takim rozwiązaniem u nas przy okazji remontu, ale właśnie wtedy okazało się, że nasze służbowe mieszkania są do wykupu. No i sąsiad nie był zainteresowany wykupem swojej piwnicy i myśmy sobie kupili dwie piwnice. Skuliśmy podłogę, wywieźliśmy trochę ziemi, zrobiliśmy ocieploną podłogę, ściany i sufit wyłożyliśmy płytami karton-gipsowymi, prąd pociągneliśmy od siebie, założyliśmy kaloryfer, nawet umywalkę z przpływowym ogrzewaczem wody , no i ślicznie wytapetowaliśmy. Na ścianach mąż przykręcił listwy metalowe na wsporniki i mamy półki. Mamy teraz trzeci pokój. Może u Was też jakieś pomieszczenie w piwnicy jest małoużywane, może pralnia, suszarnia i na taki cel spółdzielnia, czy wspólmieszkańcy zgodzą się je Wam udostępnić. Nasza piwnica jest trochę mała, bo 2 m na 4 m, ale zawsze coś. Do sufitu wkręciliśmy masę haków na podwieszany sprzęt. Wysokość pomieszczenia to 2 metry i dlatego łatwo jest wszystko podwieszać bez użycia stołka.

2. Wyposażenie: Najpierw naoglądałam się amerykańskich katalogów ze sprzętem i z wiadomych względów w grę nie wchodził ich zakup. Zasada nr 1, która u nas obowiązuje , to taka , że na wszelkie okazje kupujemy sprzęt do salki. Rodzina daje pieniądze, a nie prezenty. Ciuchy dostaję od koleżanek i ich koleżanek, tudzież wszelkie zabawki, które potem sortuję i niepotrzebne oddaje dalej.

Sprzęt do "SI" , czyli wszelkiego rodzaju huśtawki i kręciołki:

- absolutnie rewelacyjna huśtawka - karuzela z IKEI -
tutaj  
Oprócz bujania w różnych kierunkach moja córka wymyśliła jeszcze dwa użycia - jako karuzelę , gdy siedzi się w środku, albo można na niej siąść okrakiem i wtedy się kręcić i bujać. Ale nie kupujcie tej dmuchanej poduszki, bo lepiej dać poduszkę ze styropianowymi kulkami. Wytrzymuje obciążenie do 100 kg, więc można się huśtać lub kręcić razem z dzieckiem , lub.. samemu  :D . Można na wzór uszyć też podobną samemu z mocnego płótna. Uwaga! Najpierw warto sprawdzić, czy dziecko nie boi się siedzenia w środku kokonu.

- podobną rolę może spełniać siatkowy hamak w kształcie kokonu powieszony  do jednego haka u sufitu i mamy baleronik. Taką siatkę przy odrobinie zdolności można zrobić  samemu wzorem siatkowym i położyć na dnie kółko ze sklejki i poduszkę, lub wykorzystać zwykły hamak.

- absolutnie niezbedny jest też hamak, który albo można kupić , albo zrobić samemu z siatki lub materiału i podwieszać do sufitu.

-  bujak z Ikei w kształcie półksiężyca, można się na leżąco na nim bujać samemu lub z dzieckiem, w przód i w tył, albo sadzać dziecko i bujać na boki.
Nie mogę znaleźć linku, ale to był taki styropianowo0sklejkowy księżyc ze zdejmowanym pokrowcem za ok. 100 zł, nie mylić z wygiętą sklejką 3 razy droższą

- topek Do kręcenia jak w lejku . Można kupić w Nowej Szkole . Taki topek po wypaleniu dziur na liny, też można podwiesić.

- platforma podwieszana do bujania na leżąco, siedząco i stojąco. Kawałek sklejki obitej gąbką i skajem podwieszonej na linach.

- "konik" - kawałek rury PCV kanalizacyjnej, ok. 100-120 cm, o dużym przekroju, obwiązanej gąbką i materiałem, z przewkleczoną liną, podwieszony do sufitu. Można siadać okrakiem np. z siostrzyczką i jeździć w przód i tył, albo huśtać się leżąc na niej , obejmując rękami i nogami (mama asekuruje).

- materac nadmuchiwany - z welurkową górą, by było milej. Kładzie się delikwenta i naciskając materac podrzuca do góry. Ile przy tym śmiechu. Można też na nim skakać (dla zaawansowanych, np. zdrowej siostry).

- "kołyska" - my zamówiliśmy, ale można zrobić samemu: kawałek sklejki na biegunach, czyli zaokrąglonych kawałkach sklejki. Służy do bujania na boki na siedząco, a dla córki na stojąco, ale w/w bujak z Ikei może go zastąpić w pozycji siedzącej.

- plastikowa huśtawka- głęboka z dziurkami na nóżki i z oparciem - do bujania, kręcenia po powieszeniu na jednym haku obu sznurków i robieniu "klaunów", czyli zwisania głową w dół, to pomysł mojej córki.

- basenik dmuchany z kulkami o średnicy ok. 120 cm, ale wysokości przynajmniej 30cm . Basenik kupiłam na promocji, a kulki u producenta hurtem 500 szt, ale to za dużo, ze 300 wystarczy. Basenik zamierzam zrobić nowy: z kawałków gąbki zrobić 6 prostokątów, obszyć, połączyć np. zamkami błyskawicznymi lub zszyć i połączyć z dnem z materiału. Ale nie wiem czy tak będzie lepiej, może to zbędne , bo basenik wystarczy.

- dla zdrowego  rodzeństwa proponuję zakupić , np. też w Ikei, lub zrobić zwykłą huśtawkę - deskę na linach, drabinkę na linkach - tutaj  , uchwyty  - dwa kółka na linach, itp. Żeby im nie było przykro.

Na  tej stronie Ikei  inne pomysły, ale co za ceny, chyba sobie tę resztę można darować, bo chodzi o kierunek ruchu - góra-dół, przód-tył, na boki i obrotowy, ewentualnie pozycję - leżenie , siedzenie, stanie, oraz możliwość stworzenia zasłoniętej bezpiecznej kryjówki.


Sprzęt rehabilitacyjny:

 - Piłka rehabilitacyjna - dzieci znajomej wygrały taką 90 cm  na loterii, bo u nas jest zakład produkujący owe, mamy też mniejsze i jedną z kolcami 50 cm.

 - wałek - można zrobić z rury kanalizacyjnej, analogicznie do "konika". Może to być zresztą ten sam wałek.

- drabinka z Ikei tutaj  . Można wykorzystać barierki ze starego łóżeczka.

- materac twardy, ostatecznie z łóżeczka, ale myśmy zakupili u p. Misiarza, bo ma świetne. Sponsorzy byli.

- klin, nam nie bardzo się przydaje, ale można podłożyć zrolowany koc, jak trzeba używać.

Inne wyposażenie duże:

-namiot, np. z Ikei  

- parawan, może ktoś jeszcze ma starą ramę, a jak nie, to można zrobić -  parę kantówek, zawiasy taśmowe i materiał (rózny, do różnych celów - biały do wyciszenia , kolorowy, dekoracje do teatrzyków itp.)

- koniecznie muszla-piaskownica plastikowa. Do nasypywania suchych liści, kasztanów, kulek, ryżu, fasoli i zanurzaniu całego dziecka, lub do piasku i wody. Inne zastosowanie, do wożenia- ciągnięcia dziecięcia, przy zabawie np. w pociąg, w tym celu wykorzystujemy też plastikowy pojemnik na kółkach na zabawki, po wysypaniu owych. Po odwróceniu sadza się dziecko na tej muszli i w nią wali dłońmi i mamy stymulację układu proprioceptywnego, czyli dziecko nam podskakuje. A podwiesić też można i wykorzystywać zamiast platformy.

CDN, bo pisanie owego postu zajęło mi 4 godziny.  :roll:  Absolutnie nie wiem dlaczego linki z IKEI tak się wyświetlają, spróbuję się  poprawić.  :oops:
Pozdrowienia,
mamawika
 Wiko już od jakiegoś czasu 10 lat- MPD, epi (N,E,R,L,O,P) & Gaba prawie 15 - szatan nie kogut.

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
Sala doświadczania świata
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 24, 2005, 06:42:14 am »
Absolutna rewelacja!!!
Gratuluję inwencji
i z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy .
Pozdrawiam :D .


Offline iwpal

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 249
    • http://iwona-palicka.republika.pl
Sala doświadczania świata
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 24, 2005, 08:11:28 am »
Mamowika! Rewelacja! Mozesz wypozyczacz swoją sale PPP na zajęcia z SI.
"Jeżeli nie możesz mieć tego, co najlepsze,
zrób najlepszy użytek z tego, co masz"

Pozdrawiam
IwonaP.

Offline mamawika

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 262
Sala doświadczania świata
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 24, 2005, 08:37:50 am »
Można powiedzieć , że nasza salka jest wykorzystywana przez PPP, bo ja jestem tam zatrudniona i mam 4 godziny z Wikiem, wbrew opiniom niektórych specjalistów o tym , żeby nie mieszać roli matki z rolą terapeuty. Ale jak byłam na studiach z oligo, to mi ręce opadły, kto dostaje dyplom i prawo do pracy z moim dzieckiem.
Pozdrowienia,
mamawika
 Wiko już od jakiegoś czasu 10 lat- MPD, epi (N,E,R,L,O,P) & Gaba prawie 15 - szatan nie kogut.

Offline iwpal

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 249
    • http://iwona-palicka.republika.pl
Sala doświadczania świata
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 24, 2005, 09:31:18 am »
To super ze masz w sobie tyle energii i chęci.
Cytuj
jak byłam na studiach z oligo, to mi ręce opadły, kto dostaje dyplom i prawo do pracy z moim dzieckiem
 :( No właśnie
"Jeżeli nie możesz mieć tego, co najlepsze,
zrób najlepszy użytek z tego, co masz"

Pozdrawiam
IwonaP.

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Sala doświadczania świata
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 24, 2005, 09:39:41 am »
Do dyplomów to ja mam także wiele zastrzeżeń  :evil:   :oops:  
Uczelnie przygotowujące przyszłych specjalistów powinny stawiać na zajęcia praktyczne, na kontakty z dziećmi niepelnosprawnymi-właśnei w domach, nie tylko w Ośrodkach, przedszkolach, czy szkołach.
Każdy rodzic zna swoje dziecko najlepiej, ma własne niepowtarzalne pomysły.
Tym powinni interesować się studentki/ci mające w przyszłości zajmować się dziećmi niepełnosprawnymi. Sama teoria niewiele wnosi potem w rozwój naszych dzieci.

Moja Monika nie miała przyczepności, robiłam 'cuda", żeby poczuła podłoże do stąpania.
Kupiłam huśtawkę z majtusiami (do tego z czasem buciki usztywniane).
Jednak ta huśtawka montowana w drzwiach nie była zbyt wygodna.
Miałam pomysł zamontowania szyn u sufitu, po których miała luźno chodzić w tej huśtawce.

znalazłam w arch. zdjęć - starodawne zdjątka z ćwiczeń w tej huśtawce:


widoczne są majtusie huśtawki jako siedzisko, oraz na drugim górę huśtawki. Nie widać tylko sprężyny z zabezpieczeniem u góry, która ma tu istotne znaczenie.
/sorry za jakość zdjęć, ale to co potrzeba jest raczej widoczne/
dyskusja o tym
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline karusia

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 62
Sala doświadczania świata
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 24, 2005, 06:14:14 pm »
Wow,naprawdę,robi wielkie wrażenie taka masa sprzętu!
Zapomniałam dopisać w opisie sanatorium Sanvit,że tam też jest sala doświadczeń.Niezwykłą frajdą i conajmniej dziwnym dla niektórych dzieci było...ŁÓŻKO WODNE! Oczywiście wiem,że to jest bardzo kosztowny "sprzęt". Chciałam tylko o tym wspomnieć,że takie coś też ma zastosowanie w terapii.Do tego dołączona jest muzyka relaksacyjna(choć nie wszystkie maluchy na tym akurat mają ochotę na "jakiś tam" relaks...  :multi:   ) ,obrazy z rzutnika lub kolorowe światełka wirujące po suficie(kula lustrzana dyskotekowa).
Drugą rzeczą budzącą ogromne zainteresowanie jest wielka szklana kolumna,wypełniona wodą,od jej spodu buzują bąble powietrza, a co kilkanaście sekund kolor tej wody się zmienia.Przytykając ucho słychać ciekawy szum i bulgot,dotykając dłońmi czuje się wibracje. Niesamowicie ciekawi to wszystkie dzieciaki!
Pozdrowionka, mama Justki(8lat, mpd) i Przemka (7lat)

Offline iwpal

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 249
    • http://iwona-palicka.republika.pl
Sala doświadczania świata
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 25, 2005, 08:26:14 am »
TO, co opisuje Mamawika, to sala do SI, a nie sala doświadczania swiata, o jakich już była mowa (także na forum). CO prawda i tu i tu doświadcza sie świata, ale za nazwa idzie też konkretne wyposażenie, na które niejedna firma ma patent.
"Jeżeli nie możesz mieć tego, co najlepsze,
zrób najlepszy użytek z tego, co masz"

Pozdrawiam
IwonaP.

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Sala doświadczania świata
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 25, 2005, 09:20:22 am »
U nas jest tutaj o niej
Sala Doświadczania Świata
Ale mamawika stworzyła coś swojego wg potrzeb Wikusia.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline mamawika

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 262
Sala doświadczania świata
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 25, 2005, 11:14:53 am »
Bo ja napisałam, że CDN, ale na razie nie mam czasu. Chciałam wszystko opisać po kolei, więc na typowe wyposażenie do stymulacji zmysłów przyjdzie jeszcze czas. Nie jest problemem kupić wszystko w wyspecjalizowanej firmie. O ile sie nie mylę, to ja podałam link do dystrybutora takiego sprzętu, ale tu chodzi  o to, żeby zrobić namiastkę tanim kosztem.
tutaj  : Sala Doświadczania Świata
Pozdrowienia,
mamawika
 Wiko już od jakiegoś czasu 10 lat- MPD, epi (N,E,R,L,O,P) & Gaba prawie 15 - szatan nie kogut.

Offline iwpal

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 249
    • http://iwona-palicka.republika.pl
Sala doświadczania świata
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 25, 2005, 11:28:04 am »
Mamowika, gdzie podałas link do dystrybutora sprzetu (teraz nie wiem czy masz na myśli SI czy doświaczanie polisensoryczne). W W-wie jest pan, który robi sprzet do SI  i sprzedaje tylko terapeutom SI; nie ma własnej strony w necie. Jeszcze jakas firma wytwarzająca sprzęt rehab. produkowała niektóre sprzęty do SI (jak znajde linke to wkleję), ale nie mieli wszystkeigo, co potrzeba i na stronie nie było niestety zdjęć.
"Jeżeli nie możesz mieć tego, co najlepsze,
zrób najlepszy użytek z tego, co masz"

Pozdrawiam
IwonaP.

Offline iwpal

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 249
    • http://iwona-palicka.republika.pl
Sala doświadczania świata
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 25, 2005, 08:31:48 pm »
Wklejam linkę do sprzetu do SI (bez zdjęć), ale za to z cennikiem
nzoz.rehabilitacja
"Jeżeli nie możesz mieć tego, co najlepsze,
zrób najlepszy użytek z tego, co masz"

Pozdrawiam
IwonaP.

Offline mamawika

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 262
Sala doświadczania świata
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 25, 2005, 09:09:21 pm »
A więc to wszystko jest do zrobienia samemu. Sklejka, rura kanalizacyjna, trochę gąbki, skaj (w Krakowie tanio do kupienia), albo jakikolwiek material i sznurki. Pewnie gdzieś po 50-60 zł za sprzęt, czyli 10%. A do sali doswiadczania świata link dałam powyżej, tylko, że dokleiłam go w trakcie, jak Ty mi już pisałaś odpowiedż. Cennik chyba mam w archwum Outlooka, jak znajdę to wkleję i podam nasze "odpowiedniki".
Pozdrowienia,
mamawika
 Wiko już od jakiegoś czasu 10 lat- MPD, epi (N,E,R,L,O,P) & Gaba prawie 15 - szatan nie kogut.

Offline iwpal

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 249
    • http://iwona-palicka.republika.pl
Sala doświadczania świata
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 25, 2005, 09:29:46 pm »
Pewnie, ze można zrobic samemu,ale jak przychodza dzieci z zewnątrz, to potrzebne sa "certyfikaty" i "gwarancje" na sprzęt. I dlatego to tyle kosztuje  :cry:
Poza tym, to nie wszystko, bo potrzebne sa jeszcze duże hustawki (T-kształtna, walec podwieszany, trapez, huśtawka tarczowa i inne "dziwolągi" - bo każdy z nich ma inne zadanie terapeutyczne). Rzucam linkę ze zdjęciami chyba z Helenowa
"Jeżeli nie możesz mieć tego, co najlepsze,
zrób najlepszy użytek z tego, co masz"

Pozdrawiam
IwonaP.

Offline mamawika

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 262
Sala doświadczania świata
« Odpowiedź #15 dnia: Październik 25, 2005, 10:25:03 pm »
No właśnie, my nie potrzebujemy certyfikatów i dlatego możemy sobie wszystko sami zrobić. Dzięki za zdjęcia. Właśnie myślałam jeszcze o takim łożysku, dzięki któremu można by niektóre sprzęty wprawiać w ruch obrotowy. Na razie wykorzystujemy kokon z Ikei do kręcenia. Spodobał mi się walec  :) , skąd ja taką grubą rurę wezmę??? Jutro lecę do składu budowlanego. Dobrze , że Wiciuś chudzutki.
Pozdrowienia,
mamawika
 Wiko już od jakiegoś czasu 10 lat- MPD, epi (N,E,R,L,O,P) & Gaba prawie 15 - szatan nie kogut.

Offline Renek

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 518
    • http://www.monika.smyki.pl
Sala doświadczania świata
« Odpowiedź #16 dnia: Październik 25, 2005, 10:44:55 pm »
Mamawika ze swoimi pomysłami powinnas coś nowego opatentować. A jak widać mogłoby to być nie tylko praktyczne ale przede wszystkim tanie.... Gratuluje pomysłów i dużej wyobraźni :)

Offline agnisia

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 64
    • http://www.agnieszkacieciura.republika.pl
Sala doświadczania świata
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 23, 2005, 10:33:50 am »
Mamowika i jak z tym walcem? Można też taką dużą rurę obłożyć w środku polarem lub czymś innym co dziecko lubi i bawić się z nim, że on wchodzi do środka i turla się po podłodze. / inny sposób to kupić dentki do samochodu np. 3 obłożyć je wszystkie razem materiałem i też bedzie dobry walec do turlania.
Pozdrawiam, Agnieszka

Offline mamawika

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 262
Sala doświadczania świata
« Odpowiedź #18 dnia: Listopad 23, 2005, 04:25:22 pm »
Rura już kupiona, ale jeszcze nie obszyta. Ach ten czas! :D
Pozdrowienia,
mamawika
 Wiko już od jakiegoś czasu 10 lat- MPD, epi (N,E,R,L,O,P) & Gaba prawie 15 - szatan nie kogut.

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach