Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Jeśli uważasz że serwis Dar Życia jest potrzebnym miejscem Wesprzyj nas. Chcemy reaktywować serwis, dostosować graficznie i technicznie do aktualnych standardów, ale potrzebujemy Twojego wsparcia. Dziękujemy za wsparcie.

Autor Wątek: Niepełnosprawni proszą o pomoc  (Przeczytany 62289 razy)

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26487
Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #100 dnia: Kwiecień 17, 2007, 12:27:56 am »
Czyli już masz Perelko kontakt z rodziną Mateuszka.


ps.
perelko80 Juleczka jest śliczną dziewczyką  :kw:
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline Kartezjusz

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 450
Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #101 dnia: Kwiecień 17, 2007, 09:16:42 am »
Kiedy to wszystko czytam przypomina mi się mały Marcinek(Możecie kojarzyć go z telewizji)

kasiape

  • Gość
Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #102 dnia: Kwiecień 17, 2007, 11:46:25 am »
:D
Witaj "perełka80", post od Ciebie tylko potwierdza, że poczta pantoflowa to siła :D lekarze pierwszego kontaktu, którzy powinni być najbardziej pomocni często nawet nie wiedzą gdzie pokierować :cry:
jak się człowiek sam nie dowie to nigdy nie będzie wiedział ;)
mam nadzieje, że się zadomowisz na forum :D
serdeczne pozdrowienia dla Ciebie i Córeczki  :ok:

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26487
Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #103 dnia: Kwiecień 17, 2007, 02:58:29 pm »
Cytuj
Tyle tylko mogę powiedzieć,że już ktoś się tym apelem Mateuszka zainteresował

Za kilka dni powinno się więcej wyjaśnić,tylko tyle narazie mogę napisać,aby nie zapeszyć.
Mam nadzieję,że będą to dobre wieści,i wierzę (wierzymy)że Rodzice dziecka
przyjmą pomoc w postaci pokierowania ich dalej.
Dobrej duszyczce dziękuję za serducho i pomoc  :serce:


Dodam informacje
http://www.mswia.gov.pl/portal/pl/88/265/

Koncesje i zezwolenia

Zbiórki publiczne

Informacja dotycząca procedury ubiegania się o pozwolenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji na zorganizowanie i przeprowadzenie zbiórki publicznej oraz składania sprawozdania ze zbiórki publicznej

http://www.fundacja.dzieciom.pl/faq.html
W jaki sposób można założyć subkonto dla chorego lub niepełnosprawnego dziecka?
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline perelka.80

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
    • http://www.sercedlajulii.pl
Wiadomości
« Odpowiedź #104 dnia: Kwiecień 21, 2007, 09:30:15 am »
Kochane Cioteczki!

Wczoraj dowiedziałam się, że Mateuszek jest w szpitalu w Łodzi. Mam nr telefonu do jego mamy, ale jeszcze nie dzwoniłam, więc nie wiem po co tam razem są. Jak się tylko dowiem, to dam znać.

Wszystkim życzę słonecznego dnia.
Agnieszka

kasiape

  • Gość
Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #105 dnia: Kwiecień 21, 2007, 11:42:01 am »
:D
czekamy na wieści perełka.80,
dzięki za kontakt  :D
 :ok:

Offline perelka.80

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
    • http://www.sercedlajulii.pl
Wszystko jest OK
« Odpowiedź #106 dnia: Kwiecień 25, 2007, 08:10:56 pm »
Dzisiaj rozmawiałam z mamą Mateuszka - panią Anetą i dowiedziałam się, że dopiero wrócili z Łodzi. Dziecko miało tam robione cewnikowanie serduszka i potwierdzono postawioną wcześniej diagnozę o złożonej wadzie serca. Jednak jeszcze nie odbyło się konsylium lekarskie i nie wiadomo czy i jaka zapadnie decyzja o leczeniu operacyjnym.

Pani Aneta powiedziała, że skorzysta z mojej rady i zapisze syna do Fundacji Dzieciom "Zdążyć z Pomocą", która posiada zezwolenie na zbiórkę publiczną i udostępni subkonto dla dziecka. Wtedy bez obaw będzie można wpłacać pieniążki na Jego leczenie i rehabilitację. Mama chłopca nie potwierdziła podanej wcześniej kwoty, jaką trzebaby zapłacić za operację, gdyby odbyła się ona w Niemczech. Według informacji, które zasięgnęłam u źródła, czyli od najlepszego w Europie kardiochirurga dziecięcego, który operuje w Niemczech, w Klinice w Lipsku, wiem, że taka operacja będzie kosztowała 25 000 Euro. Na tą operację jedzie za miesiąc dwuletni chłopczyk - Pawełek, który mieszka pod Olsztynem.

Życzę Mateuszkowi i Pawełkowi oraz pozostałym chorym serduszkom, aby jak najszybciej wyzdrowiały i przeganiały swoje mamy, tak, jak teraz przegania mnie moja córeczka Julia. :)

Miłego weekendu
Agnieszka

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26487
Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #107 dnia: Kwiecień 25, 2007, 08:36:05 pm »
Dziękujemy perełko za informacje, za zainteresowanie i chęć pomocy  :kw:
Czyli według tego co piszesz jest już dobrze ( chodzi mi o fundację).
Jeszcze sądzę, że potwierdzą się z innego zródła też dobre wieści,a dobra nasza  duszyczka pomoże mamie Mateuszka  :serce:  :D

Dla Córeczki całuski podsyłam  :::  :serce:
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline perelka.80

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
    • http://www.sercedlajulii.pl
Decyzja należy do rodziców
« Odpowiedź #108 dnia: Kwiecień 25, 2007, 09:02:46 pm »
Jeśli okaże się, że Mateusza nie zechcą zoperować w Polsce, i rodzice dostaną taką opinię na piśmie, to nie będzie najmniejszego problemu, aby zdobyć od naszego Rządu pieniądze na operację w Niemczech. Udostępniłam rodzicom Mateusza wszelkie informacje i kontakty, aby wiedzieli jak to załatwić.

Pieniążki będą potrzebne jedynie na przelot i pobyt mamy (Ministerstwo pokrywa koszty leczenia i pobytu tylko pacjenta) oraz na lekarstwa i rehabilitację niezbędne po operacji.

Najważniejsze jest teraz zapisać Mateusza do Fundacji, aby legalnie zbierać dla niego pieniążki, oraz otrzymanie odmownej decyzji o leczeniu operacyjnym od polskich lekarzy. Ale to już jest w gestii pani Anety, aby tego wszystkiego dopilnowała.

Wierzę, że będzie dobrze.

Dziękuję za pozdrowienia dla mojej córeczki.
Agnieszka

kasiape

  • Gość
Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #109 dnia: Kwiecień 25, 2007, 09:16:59 pm »
:ok: dzięki perełka.80!

pozdrowienia :D

Offline agakrk

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 271
Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #110 dnia: Kwiecień 25, 2007, 09:42:51 pm »
Dobrze ze zaczyna sie cos ukladac :)
mama Nikolki z zD 06.08.2006 :)

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26487
Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #111 dnia: Wrzesień 18, 2007, 09:43:23 pm »
Szansa dla Wiktora

Mały Wiktor ma naczyniaka jamistego, czyli łagodny nowotwór skóry. Pojawiła się dla niego szansa. Niestety operacja jest bardzo kosztowna. Rodzice robią wszystko, by pomóc synkowi.
Wiktorek Puchalski ma zaledwie pół roku. Przyszedł na świat jako zdrowe dziecko, jednak czerwona plamka na policzku chłopca niepokoiła rodziców. Po dokładnym zbadaniu okazało się, że ma naczyniaka prawego policzka.


- Rósł w bardzo szybkim tempie. Szybciej niż dzieciaczek. Byliśmy z mężem zszokowani – opowiada Beata Puchalska, mama Witkora.

Przez cztery miesiące naczyniak przykrył połowę twarzy maleństwa. Może pochłonąć nawet całą buzię.

Na szczęście jest szansa, by go powstrzymać. Wiktorek musi przejść kilka skomplikowanych operacji w specjalistycznej klinice w Berlinie. Pierwsze operacje odbędą się już w październiku. Niestety są bardzo kosztowne. Rodzice robią co mogą, by uzbierać pieniądze na operacje, ale to ciągle za mało. Pieniądze są nadal potrzebne, by Wiktor miał w przyszłości normalną buzię.



Strona www
http://www.wiktor.netoh.pl/wplaty.html

Wpłaty w formie darowizny na leczenie i rehabilitacje Wiktorka Puchalskiego Prosimy kierowć na konto fundacji, której Wiktorek jest podopiecznym:


Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
http://www.dzieciom.pl/4370

oraz
http://www.google.pl/search?as_q=Puchalski+Wiktor&hl=pl&num=10&btnG=Szukaj+w+Google&as_epq=&as_oq=&as_eq=&lr=&as_ft=i&as_filetype=&as_qdr=all&as_occt=any&as_dt=i&as_sitesearch=&as_rights=


Więcej na temat naczyniaków  w wątku
http://forum.darzycia.pl/vp12622.htm#12622
'Naczyniaki
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #112 dnia: Wrzesień 19, 2007, 10:36:30 am »
Chore dziecko potrzebuje rehabilitacji

Małgorzata Goślińska
 
Myślałam, że mi serce pęknie, jak zobaczył morze. Wyrywał się, żeby pobiec - opowiada mama chorego chłopca, który uczy się chodzić.
Dla takich maluchów nie produkuje się kul inwalidzkich. Tymoteusz Zawada, chory na dziecięce porażenie mózgowe, ma dopiero trzy lata. Musi wysuwać kule do przodu i stawać na paluszkach. - Tymek, stój na całych stopach - mama bez przerwy wydaje komendy. - Nóżki do przodu, oprzyj na piętach.

Nogi są nieposłuszne od kolan w dół, ścięgna achillesowe je kurczą. Chodzenie o kulach to sztuka. Tymoteusz opanował ją w kombinezonie kosmicznym.

Kombinezon to kombinacja gumek ściągających ciało. Mięśnie mają uczyć mózg chodzić. Taką terapię prowadzi ośrodek rehabilitacyjny w Mielnie nad Bałtykiem. Turnus trwa trzy tygodnie. Nieprzywykły do prostej postawy pacjent cierpi. A Tymoteusz w niedzielę, jedyny dzień wolny od ćwiczeń, płakał za kombinezonem. - Tak bardzo chce chodzić. Myślałam, że mi serce pęknie, jak zobaczył morze. Wyrywał się, żeby pobiec - opowiada mama.

Tymoteusz ma szansę biegać. Terapeuci z Mielna zalecili mu kolejny turnus. Kosztuje 12,5 tys. zł. Nie jest refundowany, bo metoda kombinezonu kosmicznego uznawana jest za niekonwencjonalną. Zawadowie nie dostali nawet na zakontraktowaną w Narodowym Funduszu Zdrowia rehabilitację w ośrodku Zabajka. Jest dużo tańsza, ale rodziców Tymoteusza nie stać. Mama nie pracuje, tata kucharz musiał wyjechał do Anglii, żeby zarobić na wygodniejsze mieszkanie i nowe auto.

Blok w Zawierciu bez windy, czwarte piętro, a Tymoteusz coraz cięższy. Pokój z kuchnią, a Tymoteuszowi do nauki chodzenia potrzeba coraz więcej przestrzeni. Trzeba go wozić na rehabilitację, a samochód się psuje.

Tata nie widział, jak syn stawiał pierwsze kroki. W czerwcu wrócił do Polski, bo nie mógł znieść rozstania z rodziną. Zawadowie muszą szukać pieniędzy inaczej. Prowadzą aukcje zdjęć Tymoteusza w internecie, piszą prośby o wsparcie do znanych osób.

Niedawno odpowiedziała im młoda aktorka Joanna Jabłczyńska. Debiutowała w programach dziecięcych, gra w filmach, serialach, teatrach, dubbinguje.

To jej głosem mówi Królewna Śnieżka w animowanej komedii "7 krasnoludków - historia prawdziwa". Jabłczyńska chce pomóc Zawadom, biorąc udział w imprezach charytatywnych na rzecz Tymoteusza.

Na turnus w Zabajce rodzina uzbierała 2 tys. zł. Potrzebuje jeszcze raz tyle.

Więcej o Tymoteuszu Zawadzie w internecie: www.tymekz.blog.interia.pl


Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice 17.09.2007r
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26487
Dramatyczny apel okradzionego neurochirurga-Dr Zwoliński!
« Odpowiedź #113 dnia: Wrzesień 25, 2007, 08:02:54 am »
Złodzieju, oddaj laptopa bo zabijesz chore dzieci

Dramatyczny apel okradzionego neurochirurga z Centrum Zdrowia Dziecka



Dr Zwoliński umieścił dramatyczne ogłoszenie o kradzieży komputera na tablicy w Szczyrku. Prosi w nim o zwrot laptopa i obiecuje nagrodę.
Foto Lucjusz Cykarski


- Katastrofa! Życie i zdrowie dzieci jest zagrożone! - mówi dr Piotr Zwoliński (43 l.). Neurochirurg z Centrum Zdrowia Dziecka jest załamany. Ukradziono mu laptopa, w którym zapisane są historie chorób dzieci czekających na operacje. Teraz ich los jest w rękach... złodzieja.


Dr Piotr Zwoliński
Foto Maciej Nabrdalik


- Co dwa lata neurochirurdzy z całej Polski spotykają się, by wymienić się doświadczeniami - rozpoczyna dr Zwoliński. W ubiegły czwartek lekarze zjechali się do Szczyrku, do hotelu "Orle Gniazdo".

- Każdy ma ze sobą przenośny komputer i po kilka płyt z prezentacjami. Ja też - wyjaśnia lekarz.

W sobotę wieczorem lekarze spotkali się na pożegnalnej kolacji.

- Jestem bardzo pedantyczny, jeśli chodzi o pilnowanie własnych rzeczy. Ale przecież sprzętu na kolację się nie zabiera - kontynuuje.

Przed wyjściem z pokoju sprawdził, czy okna są pozamykane.

- Kiedy wróciłem do pokoju, okno było uchylone, a sprzęt zniknął - mówi załamany.

Bezcenne dane


Doktor Zwoliński od 15 lat zajmuje się leczeniem padaczki u dzieci i młodzieży. W laptopie miał dane kilkuset swoich małych pacjentów. Historie chorób, informacje o lekach i ich podawaniu, terminy wizyt i dane pacjentów przygotowywanych do operacji. Wyniki ich badań i zdjęcia diagnostyczne.

- Z wieloma rodzicami kontaktuję się drogą e-mailową. Dokładnie mi opisują, co się dzieje z dziećmi. Te dane są bezcenne. Teraz życie i zdrowie moich pacjentów jest zagrożone - dr Piotr Zwoliński jest autentycznie przerażony.


Julka (9 l.) jest pacjentką Zwolińskiego od dwóch lat. Teraz przebywa w CZD, bo jej ciałkiem coraz częściej wstrząsają drgawki. Mimo wszystko dziewczynka jest wesoła.

- To jest Norek - z uśmiechem tuli się do olbrzymiego psa - maskotki.

- Julkę czeka operacja, a wszystkie jej dane też były w skradzionym komputerze - mówi dr Zwoliński.

Pies drapał komputer

Podkreśla, że odtworzenie tylko części danych to pół roku przekopywania się przez papierową dokumentację. - Wszystkiego i tak nie da się odzyskać. A przecież choroba u tych dzieci postępuje - mówi z rozpaczą w głosie.

Z utratą laptopa lekarz się pogodził. - Pies drapał ten komputer, ale zawartość dysku jest bezcenna. Dlatego proszę osobę, która wzięła laptopa, o zwrot tych danych. Tylko na nich mi zależy - błaga lekarz. Jest gotów odkupić sprzęt nawet za jego dwukrotną wartość. - Przecież tu chodzi o dzieci - apeluje zrozpaczony lekarz.

Złodzieju, bądź człowiekiem! Skopiuj i prześlij dane do naszej redakcji

Jest jeszcze szansa, by okazać człowieczeństwo! Zatrzymaj sobie laptopa, ale skopiuj na płytę CD zawarte tam dane, dotyczące małych pacjentów i Centrum Zdrowia Dziecka (CZD). Prześlij je na adres naszej redakcji, a my przekażemy je doktorowi Piotrowi Zwolińskiemu. Od tych danych zależy życie małych dzieci!

"Super Express",
ul. Jubilerska 10,
00-939 Warszawa

autor: Przemysław Penconek
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline amara

  • Aktywny Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 781
Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #114 dnia: Wrzesień 25, 2007, 12:48:27 pm »
Ciekawe czy złodzieja "ruszy sumienie"  :?
"Człowieka poznaje się po tym co nosi w sercu"
terapeuta zajęciowy, mama Mateusza 11l z zD

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #115 dnia: Wrzesień 25, 2007, 12:53:26 pm »
Okropnośc. Ale pan dr powinien takie dane trzymać też w archiwum na CD lub DVD.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #116 dnia: Listopad 19, 2007, 12:07:42 pm »
Stan zdrowia małego Patryka pogarsza się


Czteroletni chłopiec, u którego po prostym zabiegu stulejki doszło do bardzo poważnych komplikacji, wrócił już do domu.
Do Szczecina dziecko zostało przetransportowane karetką ze szpitala w Kościerzynie, w którym odbywała się rehabilitacja.

- Będziemy mieszkać u mojej mamy, nasze mieszkanie jest zbyt małe i mieści się na pierwszym piętrze starej kamienicy, trudniej byłoby poradzić sobie z wychodzeniem z Patrykiem na spacery - mówi tata chłopca, Piotr Błaszyński.

W czwartek "Gazeta" opisała historię czteroletniego Patryka, u którego po prostej operacji stulejki doszło do powikłań, a w efekcie - do niedotlenienia mózgu. Chłopiec nie mówi, nie chodzi, ma ataki epilepsji.

Zabieg odbył się 24 sierpnia w należącej do Pomorskiej Akademii Medycznej renomowanej Klinice Chirurgii i Onkologii dziecięcej przy ul. Unii Lubelskiej. Po zabiegu, zamiast na salę pooperacyjną z pielęgniarską opieką, dziecko zostało przewiezione do zwykłej sali. Gdy doszło do komplikacji, lekarska pomoc nadeszła za późno. Okazało się, że klinika nie miała sali pooperacyjnej - choć zgodnie z kontraktem z NFZ mieć ją powinna.

Początkowo rokowania co do stanu zdrowia Patryka były dobre.

- Przed wyjazdem z Kościerzyny zostały zrobione kolejne badania mózgu - mówi mama Patryka, Beata Błaszyńska. - Niestety, okazało się, że obumierają komórki nerwowe, jest wodogłowie, niewykluczone, że potrzebna będzie interwencja chirurgiczna. Nie wiem, jak my to wszystko przeżyjemy.

Od poniedziałku Patryka czekają kolejne konsultacje lekarskie, potrzebna jest szybka decyzja - co dalej.

Ponieważ Patryk wymaga stałej opieki, mama dziecka będzie musiała zrezygnować z pracy. Na razie wykorzystuje zaległe urlopy. Jego tata zawiesił własną działalność gospodarczą.

- Pozostała mi praca na Politechnice Szczecińskiej, jestem doktorem informatyki - mówi. Uczelnia idzie mi na rękę, mogłem poprzekładać zajęcia ze studentami. Teraz musimy być z dzieckiem razem, żona sama nie dałaby rady.

Na internetowych forach ruszyła akcja pomocy dla Patryka i jego rodziny. Na stronie przeznaczonej dla młodych mam (Forum malucha - http://forummalucha.count-zero.net) - nieznane sobie użytkowniczki skrzyknęły się i w ciągu kilku dni zebrały ok. 3 tys. zł. Kupiły matę rehabilitacyjną dla Patryka. Nadal organizują pomoc - na same wizyty lekarzy rehabilitantów będzie trzeba ok. 100 tys. zł rocznie.

Pieniądze na leczenie Patryka można wpłacać na konto Fundacji Dzieciom "Zdążyć z Pomocą".

Nr konta: Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą" Zbiórka publiczna

nr 90 1020 1156 0000 7002 0051 6088

dopisek: Darowizna na rzecz: Patryk Błaszyński

Źródło: Gazeta Wyborcza Szczecin
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline bożka

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 65
Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #117 dnia: Listopad 19, 2007, 05:59:08 pm »
Tak wygląda codzienność  mam mającej dziecko z Porażeniem :( Tylko my borykamy sie  z tym już od dawna,dobrze,że zaczyna się mówić o tym głośno.Koszty rehabilitacji są porażające i też wiele z nas musi zrezygnować z pracy nie mając nawet zasiłków bo sie trochę przekracza :2gunfire: Wiecie co?dzisiaj po długim zwlekaniu z odpowiedzią w sprawie przedszkola usłyszałam:ja Pani to powiem bo inni nie mają odwagi-nikt Pani dziecka nie przyjmie.....powaliło mnie bo już mi zaczyna brakować sił.Do tej pory zwodzili,że może jaksię zwolni miejsce,..Syn w normie intelektualnej ale nie chodzi,na razie w normie bo jak tak dalej pójdzie i to nie wiadomo jaki będzie :evil: mam jeszcze wizyte w porani i u Burmistrza,zobaczymy.Wszystkie zaświadczenia o kształceniu specjalnym i od pedagoga też poskładane i tak robią co chcą.Mieszkam w małej miejscowości i nie ma żadnej integracji,dużo się tylko o tym mówi.Muszę ochłonąć i pomyśleć co dalej,tylko kiedy mam wspomagać dziecko jak o wszystko muszę sama zawalczyć??To powinno byc tak,że jak się pojawia dziecko niepełnosprawne,to już powinna docierac pomoc.Bo rodzice przerażeni i umęczeni nawet nie wiedzą co można zrobic jeszcze dla dziecka.

Offline amara

  • Aktywny Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 781
Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #118 dnia: Listopad 21, 2007, 08:46:02 pm »
Dzisiaj był repotraż o Patryku w TV
Aż mi się nie chce wierzyć w to co się stało.Ja od prawie 10 lat lecze Matiego w Szpitalu na Unii ( kilka razy był pod narkozą ) i mam dobre zdanie o tamtejszych lekarzach.Wielka szkoda,że przez bład kogoś mały chłopczyk i jego rodzice tak cierpią.

Bożka
Cytuj
Tak wygląda codzienność mam mającej dziecko z Porażeniem


Należałoby dodać KAŻDEJ MAMY DZIECKA NIEPEŁNOSPRAWNEGO  :?

Cytuj
ja Pani to powiem bo inni nie mają odwagi-nikt Pani dziecka nie przyjmie.....powaliło mnie bo już mi zaczyna brakować sił.


szczerze mnie też by to powaliło

Cytuj
To powinno byc tak,że jak się pojawia dziecko niepełnosprawne,to już powinna docierac pomoc.Bo rodzice przerażeni i umęczeni nawet nie wiedzą co można zrobic jeszcze dla dziecka.


Masz racje tak powinno byc ale NIESTETY nie jest i raczej długo nie będzie  :evil:
"Człowieka poznaje się po tym co nosi w sercu"
terapeuta zajęciowy, mama Mateusza 11l z zD

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26487
Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #119 dnia: Listopad 27, 2007, 07:28:27 pm »
Sprawdź, jak pomóc dzieciom z Lasek

POŻAR ZNISZCZYŁ SZKOŁĘ DLA NIEWIDOMYCH


http://www.tvn24.pl/-1,1529990,wiadomosc.html


Reportaż o pożarze szkoły dla niewidomych dzieci w Laskach i apel o wsparcie finansowe na jej odbudowę spotkały się w wielkim odzewem widzów i naszych internautów. Przypominamy numer konta, na które można wpłacać pieniądze.
Pieniądze dla ośrodka można wpłacać na konto:


Towarzystwo Opieki nad Ociemniałymi
Laski, ul. Brzozowa 75
05 - 080 Izabelin

Bank BRE S.A.
02 1140 1010 0000 4399 5800 1002 z dopiskiem "pożar".

W sprawie pomocy rzeczowej można się kontaktować bezpośrednio z ośrodkiem: (022) 752 32 23 lub (022) 752 30 00.

Pożar w szkole dla niewidomych dzieci w Laskach, o którym informowało wczoraj "Prosto z Polski" pochłonął większą część budynku i zniszczył sprzęt. Szkoła potrzebuje pieniędzy na odbudowę i zakup m.in. nowych maszyn brailowskich.

- Ufamy, że i tym razem będzie nam sprzyjać ten sam duch, który pomagał nam do tej pory. Mam nadzieję, że odbudujemy szkołę - mówi dyrektor szkoły Krystyna Broniarz.

Pożar wybuchł kilka dni temu nad ranem, kiedy placówka była pusta. Strażakom udało się uratować tylko niewielką część budynku. Najbardziej zniszczony jest dach. Jednak budynek zostanie rozebrany, gdyż obecnie szkoła grozi zawaleniem. Aby pokryć wszystkie straty i odbudować szkołę placówka potrzebuje miliona złotych. Pieniądze zostaną przeznaczone m.in. na zakup nowych maszyn brailowskich.

Dzieci uczą się teraz w innych budynkach ośrodka w Laskach. Stanowi to jednak pewne utrudnienie dla niewidomych dzieci ponieważ muszą one poznać nowe miejsce od początku - Nie mogę się tu jakoś odnaleźć - mówi Kamil, podopieczny szkoły w Laskach.

Szkoła straciła pomoce naukowe
Zdaniem dyrektorki szkoły najtrudniej będzie odzyskać pomoce naukowe, ponieważ wiele z nich było wykonanych przez nauczycieli. - My tutaj realizujemy program ten sam, który jest w całej Polsce, ale on musi być dostosowany do percepcji niewidomego dziecka, i wiele pomocy nauczyciele robili sami. I to oczywiście jest strata niepowetowana - powiedziała Krystyna Broniarz, dyrektor szkoły podstawowej i gimnazjum w Laskach.

mwr
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline zija

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 433
    • http://dzieciom.pl\4687
Bardzo pilnie potrzebujemy pomocy dla synów, jak im pomóc?
« Odpowiedź #120 dnia: Grudzień 18, 2007, 05:13:42 pm »
http://www.akcjasos.pl/akcje/show.php?id=284
APELE O POMOC
 
2007.07.16
 
Bardzo pilnie potrzebujemy pomocy dla synów
Starszy syn Piotr ma 19 lat, młodszy 11 lat. Obaj chłopcy są całkowicie sparaliżowani, nie siedzą, nie chodzą, rozwój ruchowy na poziomie 3-miesięcy, intelektualnie również trudni do oceny. Ogólnie sytuacja jest tragiczna z powodu braku środków. Pilnie potrzebna każda ilość pieluchomajtek - M i L. Podkłady 90X60. Strzykawki do karmienia 100ml, sondy do żołądkowe nr.16-14.

 
Potrzebny jest podnośnik do przenoszenia z łóżka do wanny z siedziskiem dla osoby leżącej. Ostatnio w grudniu 2006 był materiał o naszej rodzinie w mediach i prasie.

Proszę o pomoc dla synów, przez lata opieki brak nam środków na dalsze leczenie i rehabilitacje.

Anna Kloska tel. 505018630

http://interwencja.interia.pl/news?inf=847002


 
Rodzice sami opiekują się chorymi dziećmi / Telewizja Polsat

 
 
NFZ nie pomoże
14.12.2006


- W tej chwili albo jemy, albo leczymy nasze dzieci - mówi Anna Kloska, matka Roberta i Piotra. Chłopcy cierpią na poważną, niezdiagnozowaną jeszcze chorobę. Nie chodzą i nie mówią. Rodzice opiekują się nimi w domu, dlatego NFZ nie chce im płacić.

Choroba, na którą cierpią 18-letni Piotr i 1-letni Robert Kloskowie, do dziś nie została zdiagnozowana. Bracia nie chodzą, nie mówią. Trzeba ich karmić i przewijać. Zatrzymali się w rozwoju na etapie dwumiesięcznych dzieci.

Piotr, starszy syn państwa Klosków urodził się osiemnaście lat temu. Był zdrowym dzieckiem. Nic nie na zapowiadało choroby.  

- Urodził się zdrowy. Po pierwszym szczepieniu dziecko dostało napadów padaczki. Wtedy mi powiedziano, że jest to kolka jelitowa i że to nic takiego. Po drugim, trzecim szczepieniu syn przestał się podnosić i jego rozwój zatrzymał się - mówi Anna Kloska

Lekarze nie potrafili jednoznacznie stwierdzić, co stało się z Piotrem. Na jaką chorobę zapadł? Diagnozę, że jest to schorzenie genetyczne, postawiono dopiero, kiedy na świat przyszedł jego młodszy brat, Robert.

- Kiedy urodził się drugi syn, okazało się, że jest to jakieś schorzenie genetyczne, ponieważ też był początkowo zdrowy. Po pięciu miesiącach zaczęło pojawiła się choroba - mówi Anna Kloska.

Rodzice sami opiekują się nieuleczalnie chorymi synami. Karmią, przewijają, pielęgnują. Rozmawiają i przytulają. Nigdy nie pomyśleli, że mógłby za nich robić to ktoś inny.

Część leków, które przyjmują chłopcy jest refundowana. Za cześć płacą rodzice z własnych pieniędzy. Muszą także płacić za pieluchy, środki opatrunkowe i sprzęt do karmienia.

Narodowy Fundusz Zdrowia nie daje pieniędzy na opiekę nad nieuleczalnie chorymi chłopcami, bo... Kloskowie są osobami prywatnymi, a nie zakładem opiekuńczym.

Fundusz mógłby płacić za opiekę nad chłopcami, gdyby rodzice oddali ich do ośrodka

Takie są przepisy. *

* skrót materiału

Reporter: Aneta Krajewskaakrajewska@polsat.com.pl  (Telewizja Polsat)  

jak im pomóc ???
kamila 22l porażenie mózgowe  i epi wygasła

Mulesia

  • Gość
Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #121 dnia: Grudzień 18, 2007, 08:56:48 pm »
Będąc w Berlinie z Piotrusiem, spotkałam Wiktorka. To naprawdę urocze dziecko, wesołe i bardzo kontaktowne :love1: . Tamtejsi lekarze dają mu duże szanse na to, że jego twarz będzie kiedyś wyglądać , jak twarze innych dzieci.
Jak zwykle wszystko rozbija się o pieniądze.

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26487
Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #122 dnia: Grudzień 25, 2007, 09:46:34 am »
Cytat: "Mulesia"
Będąc w Berlinie z Piotrusiem, spotkałam Wiktorka.

Podłączę tu link tematyczny

http://forum.darzycia.pl/topic,8456.htm
Pomóżmy zebrać pieniążki dla synka naszej userki Mulesi
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Mulesia

  • Gość
Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #123 dnia: Grudzień 25, 2007, 10:38:20 am »
Gaga Dziękuję za pamięć. :kw:

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26487
Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #124 dnia: Grudzień 29, 2007, 09:51:19 pm »
Mulesiu,poprostu trzymam mocno za Piotrusia kciuki  :kw:

http://forum.darzycia.pl/vp124934.htm#124934

Cytuj
Mała Julia nie jest w stanie sama oddychać. Rodzina nie jest w stanie kupić sprzętu, bo cena przekracza ich możliwości finansowe. Na święta maszynę udało się pożyczyć od hospicjum. (TVN24)

Pomoc dla Julii
Napiszcie w jaki sposób można pomóc
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26487
Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #125 dnia: Marzec 18, 2008, 11:24:22 pm »
Szansa na nową twarz
http://www.tvn24.pl/2112450,12690,0,0,1,wideo.html

Nie ma oka, twardego podniebienia i częściowo niedrożny nos. Gdy wychodzi z domu, zakrywa twarz. Nie chce, by spojrzenia przypominały mu o tragicznym wypadku sprzed pięciu lat. Gdy wracał ze służby, zaatakował go mężczyzna z siekierą i zmasakrował mu twarz. Teraz ma szansę na operację, która przywróci mu normalny wygląd, ale nie ma na nią środków.


I artykuł z Super Express z  17 marca

Walczę o nową twarz
Mówi oszpecony przez szaleńca Marek Lubomski (37 l.)


Jego oszpecona twarz budzi grozę! Zmasakrowany przez szaleńca z siekierą Marek Lubomski (37 l.), dzielny strażnik miejski z Bydgoszczy, ze swoim kalectwem pozostał sam. Stracił pracę, rentę z ZUS, zapomnieli o nim dawni koledzy ze służby. Co gorsza, biedny mężczyzna musi uzbierać 30 tys. zł na operację, która przywróci mu normalny wygląd.

Pan Marek był sumiennym, chwalonym przez szefów strażnikiem. A do tego przystojnym mężczyzną. Jego szczęśliwe życie legło w gruzach, kiedy późną nocą wracał do domu ze służby. Nagle rzucił się na niego uzbrojony w siekierę szaleniec. Opętany zwyrodnialec wymierzył nią cios prosto w twarz pana Marka, który zalał się krwią. Konający mężczyzna trafił do bydgoskiego szpitala. Lekarze robili co mogli, żeby go ocalić. Po wielogodzinnej walce udało się uratować mu życie. Jednak z jego twarzy została krwawa miazga. Nawet po zagojeniu nie wróciła do pierwotnego stanu. Wszystko dlatego, że od uderzenia siekierą czaszka popękała niczym skorupka jajka.

Pan Marek żyje teraz bez górnej szczęki, podniebienia, zębów i lewego oka. Ma też ślady po skomplikowanych złamaniach nosa i oczodołów.

- Kiedy pierwszy raz zobaczyłem się w lustrze, myślałem, że to zły sen. Muszę mieć nową twarz - opowiada mężczyzna. Szansą dla niego jest kosztowny zabieg, jaki w niemieckiej klinice w Kassel przeprowadza dr Hendrik Terheyden. Operacja taka kosztuje jednak 8 tys. euro (ok. 30 tys. zł).

Mężczyzny nie stać na taki wydatek. Po wypadku stracił pracę,nie dostał też renty z ZUS Wszystkich gotowych pomóc panu Markowi prosimy o kontakt z redakcją.

autor: Maciej Rozwadowski



Cytuj
,nie dostał też renty z ZUS

Bo według ZUS jest zdolny do pracy  :evil:
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26487
Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #126 dnia: Kwiecień 15, 2008, 08:57:29 am »
Cytuj
Ja nie chcę siedzieć w domu
Maleńka Rozalka marzy o przedszkolu

Jest bardzo malutka, nie ma nóżek i tylko jedną skurczoną rączkę. Ale za to ma wielkiego ducha! 4-letnia Rozalka

Cytuj
Chcesz pomóc Rozalce?
Wpłać pieniądze na konto stowarzyszenia REHABILITACJA:

Nr 92 1240 3725 1111 0000 4059 4099

z dopiskiem "ROZALKA"

Więcej tutaj:
http://forum.darzycia.pl/vp133612.htm#133612
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #127 dnia: Maj 18, 2008, 02:55:05 pm »
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #128 dnia: Maj 20, 2008, 06:30:45 pm »
Pomagamy braciom, których nęka nieznana choroba

http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/24102
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline karasia

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 67
Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #129 dnia: Czerwiec 08, 2008, 10:12:59 pm »
Witajcie kochani!
nie wiedziałam w jakim wątku napisać, wybrałam ten.
Proszę o pomoc dla znajomej, bo sama nie wiem co zrobić, jak pomóc.
Jest to osoba dorosła mająca zanik mięśni mieszka w dużym mieście i wydawałoby się że tam nie ma problemu z pomocą dla niepwłnosprawnych ale niestety tak nie jest. Opiszę w skrócie o co chodzi.
Iza porusza się na wózku inwalidzkim, mieszka z mamą (która jest osobą starszą i schorowaną) w domu jednorodzinnym oddalonym od centrum, ma wózek elektryczny lecz cóż z tego gdyż nie może dojechać do centrum  nawet w tak błahych sprawach jak zakupy, lekarz czy chociażby wyjśc do kina gdyż nie ma pobocza jest to ulica po której jeżdża min. tiry. Autobus jeździ ale nie ma szans dostać się do niego bez pomocy osoby drugiej. Owszem miała mieć opiekunkę z PCK ale wszystkie 3 które do niej dotarły zrezygnowały twierdząc że mieszka daleko a im się nie chce, piałam do Opieki społecznej, do urzędu miasta, prezydenta i nic.
Żal mi Izy bo to młoda osoba uwięziona we własnym domu, z własnymi problemami, chorą mamą i bez perspektywy na przynajmiej chwilę oderwania się od rzeczywistości, odsunięta od kontaktów z ludźmi. Jest załamana swoją sytuacją. Tyle pisze się o pomocy, integracji niepełnosprawnych.
Zacytuję wam fragment tego co napisała do mnie -
"dzwonilam, pisalam, nawet do prezydenta maista opisalam wszystko i co mi doradzil? oplacic sobie z PCK opiekunke i zeby ona mi pomagala niskopodlogowym autobusem jechac do miasta itp...  tylko ze taki autobus u nas jedzie jeden na dobe! a opiekunki z PCK byly 3 pierwsza zrezygnowala po 2 miesiacach, druga po miesiacu a trzecia przyszla omowic wszystko i w dniu kiedy miala zaczac - dala znac ze rezygnuje! Koszmar a wszystkie tlumacza to tym ze mieszkam daleko od centrum, ze zly dojazd, ze brak pobocza i oswietlenia przy drodze - zima nie chce nikt pracowac - teraz tez jestem bez pomocy z PCK"- "gdyby byl - to usiadlabym na elektryczny wozek - zamowila samochod - dowiozlby mnie do centrum i po miescie poruszam sie sama, ale nie ma, a do taksowki wozek zwykly ledwo sie miesci - na zwyklym nie mam sily sie sama poruszac i tak to wyglada"
Proszę was doradzcie mi jak pomóc Izie, gdzie napisać, do kogo się udać. Mieszkam dość spory kawałek od niej i nie jestem w stanie jej pomóc osobiście, ( mieszkam 35km od niej) a poza tym sama mam syna niepełnosprawnego i brak czasu nie pozwala mi  często jej odwiedzać a bardzo bym chciała aby mogła odżyć, boję się że popadnie w depresję.
Mama Michała 16 lat z dystrofią i Dominika 12 lat

Offline kasiula

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 33
Serce Mateuszka...
« Odpowiedź #130 dnia: Lipiec 23, 2008, 08:11:32 pm »
Witajcie Ludzie Wielkiego Serca, bo tylko tacy tutaj są... Jako matka dziecka po operacji serca doskonale rozumiem wszystkich rodziców którzy czekają na tego typu operacje... Myślę, że Wy wszyscy również. Mam prośbę - zajrzyjcie na stronkę Mateuszka, synka mojej koleżanki, który urodził się z bardzo skomplikowaną wadą złożoną serduszka i zobaczcie, co go czeka i czego mu potrzeba...  Tylko tyle... Serce Mateuszka
Pozdrawiam wszystkich  :love1:
ps. bardzo proszę, przekażcie tę informację komu możecie, byłoby cudownie, gdyby jak największa liczba osób wiedziała, że może pomóc...
A pomóc może każdy Magia dawania
"pomóż mi trochę abym mógł wszystko robić sam..."

Kasiula, mama Kajusi (12lat) z ZD  i Mieszka (7lat) po wylewie, epilepsja

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26487
Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #131 dnia: Lipiec 23, 2008, 10:15:09 pm »
kasiula,poczytaj ten temat

http://forum.darzycia.pl/topic,4641.htm
» Kliniki Kardiochirurgii Dziec.w Krakowie, Zabrzu, itp
Cytuj


Profesor Malec pomoże w Zabrzu tym dzieciom, które wymagają natychmiastowej operacji. Ale to nie wszystko. Ma też propozycję dla tych rodziców, którzy chcieliby, aby ich maleństwa były operowane w jego klinice w Monachium.

Zrzekł się honorarium
Profesor wywalczył dla nich specjalne ceny operacji i zrzekł się swojego honorarium. Ponadto ma obietnicę pewnej fundacji z Bawarii, że pomoże w finansowaniu leczenia dzieci z Polski.

Tu możesz dzwonić w sprawie operacji
 11 Lipiec 2007, 11:40  
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26487
Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #132 dnia: Lipiec 26, 2008, 02:12:47 pm »
Paulina uczy się chodzić

- Sama jeszcze nie umiem, jeszcze wiele pracy przede mną, ale mam już je, moje aparaty – mówi Paulina Bogacz, ulubienica widzów i autorów UWAGI! Paulina doczekała się wreszcie – w Niemczech założono jej specjalne aparaty, dzięki którym będzie mogła samodzielnie chodzić.

Paulina ma 8 lat i od urodzenia ma porażoną połowę ciała, wskutek przepukliny oponowo – rdzeniowej. Dziewczynka przeszła już osiem operacji i czekała na następną, a aparat, który umożliwiał jej chodzenie i był konieczny do rehabilitacji, był już na nią za mały. Jej rodzice nie byli w stanie pokryć kosztów leczenia. Po tym, jak opowiedzieliśmy jej historię, na konto Fundacji TVN Nie jesteś sam wpłynęła rekordowa suma pieniędzy z sms-ów wysłanych przez naszych widzów. Zebrano ponad półtora miliona złotych i Paulina mogła wyjechać do niemieckiej kliniki ortopedycznej.


http://uwaga.onet.pl/


http://uwaga.onet.pl/1499295,archiwum.html
Ile zostało mi do mamy

Tego nie było w programie!
Wzruszające sceny, które nie zostały zamieszczone w pokazanym w telewizji reportażu o Paulinie.

http://www.onet.tv/28962,2996,1,3739285,1,1,0,0,wideo.html
Paulina ma 8 lat


http://uwaga.onet.pl/1458255,archiwum.html
"Poczułam wolność"

- I ja muszę być chora, i tata chory? No nie! Tego już za dużo. Ten świat jest dziwny – mówi 8-letnia Paulina, dziewczynka, która nie może chodzić. Jej ojciec od dwóch lat także jeździ na wózku z powodu choroby kręgosłupa. To córka dodaje mu otuchy i uczy, jak walczyć o powrót do zdrowia.
Cytuj

Dwa lata temu na rodzinę Bogaczów spadła nowa tragedia. Lekarze zdiagnozowali u ojca Pauliny jamistość rdzenia kręgowego. Przeszedł już trzy operacje, lekarze nie wykluczają kolejnych. Od pół roku przebywa w szpitalu, gdzie jest rehabilitowany. Jeździ na wózku
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26487
Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #133 dnia: Sierpień 31, 2008, 09:30:24 am »
Dzisiaj w niedzielę  kwesta na rzecz chorego chłopca w Czeladzi

Więcej
Portal dla ludzi z klasą -odszukaj znajomych  
 http://forum.darzycia.pl/vp142436.htm#142436
Cytuj

Nasza-klasa skrzyknęła się przeciw białaczce

Stara paczka z klasy w sobotę i niedzielę w Czeladzi organizuje kwesty na rzecz chorego syna kolegi. Skrzyknęli się na Naszej-klasie.pl. Turniej piłkarski odbędzie się na boisku szkoły, która łączy ich wszystkich
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26487
Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #134 dnia: Listopad 23, 2008, 11:40:17 pm »
Kilka tygodni temu potrzebna była krew dla Filipa Zagończyka
http://forum.darzycia.pl/topic,8202.htm
Apel o krew

Ciąg dalszy historii i leczenia  Filipa
http://www.pomocdlafilipa.com/
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Odp: Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #135 dnia: Grudzień 19, 2008, 03:32:04 pm »
14-miesięczna Nela czeka na pomoc!

http://polskalokalna.pl/news/14-miesieczna-nela-czeka-na-pomoc,1230693

Rodzina i przyjaciele 14-miesięcznej Neli rozpaczliwie szukają pieniędzy na operację, która może dziewczynce uratować życie i przywrócić uśmiech na twarzy.

W wieku sześciu miesięcy u Neli wykryto ciężką wadę rozwojową - przepuklinę przeponową, na skutek której dziecko miało uciśnięte jedno płuco i problemy z oddychaniem. Dziewczynka pomyślnie przeszła operację zamknięcia przepony, jednak dwa miesiące później trudności z oddychaniem znów się pojawiły. Tym razem okazało się, że dziecko ma zwężenie krtani - skutek uboczny pooperacyjnej intubacji. Konieczne było wykonanie tracheotomii jako zabiegu ratującego życie.

- Mała Nela mieszka w Poznaniu, ale w Tarnowie ma rodzinę, dlatego także i w tym mieście rusza akcja pomocy - mówi Katarzyna Szczepanek, przyjaciel rodziny. Dziewczynka ma szanse na to, by odzyskać zdrowie. Operacja jest jednak bardzo kosztowna - jej przeprowadzenie kosztuje 200 tysięcy złotych. Rodzice Neli i jej przyjaciele apelują do wszystkich, którzy chcą i mogą pomóc, o ratunek dla malutkiej.

Pieniądze na operację Neli można wpłacać na konto:

Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"

ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa

Bank Pekao SA I/Warszawa, nr konta : 41 1240 1037 1111 0010 1321 9362

Koniecznie z dopiskiem : Darowizna na rzecz Neli Krakowiak

Trwa także organizacja aukcji charytatywnej na Allegro, na którą zbierane są fanty. Przekazali je także tarnowscy żużlowcy.


interia
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26487
Odp: Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #136 dnia: Grudzień 19, 2008, 07:26:28 pm »
Uzupełniam o dalsze informacje.

http://www.dzieciom.pl/5864
Cytuj
Oddychanie przez rurkę powoduje jednak, że Nela, bardziej niż inne dzieci, narażona jest na infekcje i choroby. Najgorsze jednak jest to, ze póki Nela będzie żyć z rurką, nie nauczy się mówić, nie usłyszymy Jej śmiechu, płaczu, krzyku, ani żadnego innego dźwięku.
Jest jednak szansa dla Neli. W klinice w Lozannie, w Szwajcarii Prof. Monnier wstępnie zakwalifikował Nelę do operacji poszerzenia krtani i przywrócenia Jej normalnych warunków rozwoju i życia. Jedyny warunek to zgromadzenie 90 tys. franków szwajcarskich (ok. 200 tys. polskich złotych) na pokrycie kosztów operacji i pobytu Neli w klinice. Rodzice sami nie są w stanie uzbierać takiej kwoty.

I tutaj:
http://www.pinezka.org/
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline kasiula

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 33
Odp: Serce Mateuszka...
« Odpowiedź #137 dnia: Grudzień 26, 2008, 10:32:17 pm »
Witajcie Ludzie Wielkiego Serca, bo tylko tacy tutaj są... Jako matka dziecka po operacji serca doskonale rozumiem wszystkich rodziców którzy czekają na tego typu operacje... Myślę, że Wy wszyscy również. Mam prośbę - zajrzyjcie na stronkę Mateuszka, synka mojej koleżanki, który urodził się z bardzo skomplikowaną wadą złożoną serduszka i zobaczcie, co go czeka i czego mu potrzeba...  Tylko tyle... Serce Mateuszka
Pozdrawiam wszystkich  :love1:
ps. bardzo proszę, przekażcie tę informację komu możecie, byłoby cudownie, gdyby jak największa liczba osób wiedziała, że może pomóc...
A pomóc może każdy Magia dawania

Witajcie :) Mateuszek jest już po tej najważniejszej operacji! Udało się uzbierać całą kwotę dzięki Dobrym Ludziom :) Były to spore koszty, wyznaczone przez klinikę w Monachium, nie przez Profesora, stąd ten apel. Teraz czuje się dobrze, jednak rodzice cały czas boją się o niego, bo jak powiedział Profesor, to nie koniec...
"pomóż mi trochę abym mógł wszystko robić sam..."

Kasiula, mama Kajusi (12lat) z ZD  i Mieszka (7lat) po wylewie, epilepsja

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26487
Odp: Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #138 dnia: Luty 06, 2009, 10:26:58 pm »
Proszę poczytajcie....

Pomoc dla Amelki ! - Apel -
http://forum.darzycia.pl/index.php?topic=9706.0
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26487
Odp: Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #139 dnia: Maj 19, 2009, 09:39:38 am »
Pomoc dla Mateusza w rytmie ciężkich brzmień

Autor: Olgierd Gierszyński, Fot.: www.sxc.hu, Źródło: Wiadomości24.pl
W sobotę, 23 maja, w gliwickim klubie „Zoom” przedstawiciele śląskiej alternatywnej sceny muzycznej zagrają dla pochodzącego z Nowego Tomyśla Mateusza Lewickiego.

http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/43725

Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26487
Odp: Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #140 dnia: Lipiec 14, 2009, 09:03:51 am »
"Mam jedyną szansę na życie"
PAULA PRUSKA WALCZY Z NOWOTWOREM



"Dowiedzieć się o tej chorobie było jak dostać patelnią w łeb" - napisała na swoim blogu Paula Pruska, która walczy z rzadkim nowotworem złośliwym. Chorobie się nie poddała. Walczy codziennie i prosi o pomoc, bo uratować ją może kosztowna operacja w Bostonie. - Mam jedyną szansę na życie. Chcę ją wykorzystać w 100 proc. - w programie "24 godziny" powiedziała Paula.


więcej
Jak ludzie zmagają się z chorobą
http://forum.darzycia.pl/index.php?topic=4484.new#new
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26487
Odp: Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #141 dnia: Wrzesień 18, 2009, 09:33:29 am »
Apel do złodziei: zwróćcie auto chorej dziewczynki


W Płocku skradziono samochód przystosowany do przewożenia ciężko chorej siedmioletniej Julii. Jej matka, za pośrednictwem policji, apeluje do złodziei o zwrot auta i prosi o kontakt wszystkich, którzy mogliby pomóc w jego odzyskaniu. (TVN24)»

http://www.tvn24.pl/2265739,12690,0,1,1,apel-do-zlodziei-zwroccie-auto-chorej-dziewczynki,wideo.html
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26487
Dla Kubusia
« Odpowiedź #142 dnia: Październik 24, 2009, 10:40:48 pm »
Kubuś urodził się z wrodzonym brakiem gałek ocznych.
Cytuj
Zaczęliśmy szukać. Znaleźliśmy klinikę w Niemczech gdzie Kubuś może być operowany. Musi mieć kilka operacji protezowania. Około siedmiu. Pierwsza z nich gdy dziecko ma 3 miesiące. Jest to bardzo ważne dla prawidłowego rozwoju jego czaszki i oczodołów, dla utrzymania prawidłowego ciśnienia oczodołu, a także lepszego rozwoju psychiczno-społeczno-socjalnego.


4 grudnia w Irlandii odbędzie się koncert,z którego dochód zostanie przeznaczony na pomoc Kubusiowi.
http://alinfinance.nazwa.pl/kubusnowak_pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=3&Itemid=6

Możesz  pomóc i Ty

Więcej na temat na stronie Kubusia
http://www.kubusnowak.com/


Wątek w chorobach genet.

Anophthalmos-Wrodzony brak gałki lub obydwu gałek ocznych.
http://forum.darzycia.pl/index.php?topic=9967.new#new
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline MAGDA BUDEK

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 150
Odp: Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #143 dnia: Maj 20, 2010, 01:55:16 pm »
Kochani mam mamę w trudnej sytuacji rodzinnej: 5 dzieci - 2 najmłodszych maluchów (nieplanowanych , rozważanych czy urodzić i podziwiam mamę za decyzję), najstarsza niepełnosprawna, poza tym jeszcze brat pod opieką z porażeniem mózgowym. Mama właśnie urodziła przedwcześnie i tak ośmielam się napisać może ktoś ma i nie potrzebuje: wózek głęboki dla najmłodszego i spacerówka dla niespełna dwulatka, ubranka dla chłopca rozm.98 - 104. Jeśli ktoś chciałby oddać za darmo lub za niewielką opłatą to byłoby super.
Ja ze swojej strony (tak przy okazji) mam trochę ubrań na rozm. 0 lub S, 40 i trochę dla dziewczynki rozm.110 116 więc chętnie komuś oddam i książeczki Kubusia Puchatka.
Aldona 18lat(mpdz, epi ),Mateusz 15 lat,Marta 8 lata (całościowe zaburzenia ze spektrum autyzmu, epi ''uśpiona'')

Offline renata

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 87
Odp: Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #144 dnia: Maj 21, 2010, 10:23:17 pm »
Magda ja podaje rzeczy do Jadzi w czerwcu podaj adres to poprosze zeby z Torunia wyslala

Offline MAGDA BUDEK

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 150
Odp: Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #145 dnia: Maj 22, 2010, 02:38:44 pm »
Dziękuję za odzew. Podałam na priv. ;D
Aldona 18lat(mpdz, epi ),Mateusz 15 lat,Marta 8 lata (całościowe zaburzenia ze spektrum autyzmu, epi ''uśpiona'')

Monika_kg

  • Gość
Odp: Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #146 dnia: Maj 25, 2010, 05:24:39 pm »
mam do oddania trochę ubranek dziecięcych w super stanie w rozmiarze 86-98 i kilka par bucików na każdą porę roku w rozmiarach 22-24

jeśli ktoś potrzebuje to chętnie oddam, mój e-mail: monikakolobrzeg@gmail.com

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26487
Odp: Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #147 dnia: Grudzień 30, 2010, 11:17:57 pm »
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Prosze-nie-pozwolcie-mi-umrzec,wid,12990752,komentarz.html

Proszę, nie pozwólcie mi umrzeć!

Podziel się:IVONA Webreader. Wciśnij Enter by rozpocząć odtwarzanie
Anna Kalocińska

Cześć, mam na imię Edyta. Mam 26 lat. Od czterech choruję na raka. Na własnej skórze przekonuję się, jak trudno jest leczyć się w Polsce.


Cytuj
Kierownik Kliniki Nowotworów Piersi w Centrum Onkologii uważa, że nie jestem leczona z przyczyn formalno-administracyjnych, a nie medycznych. Dlatego, że urzędnicy tak zdecydowali, a nie ci, którzy mają kompetencje do podejmowania tego typu decyzji, czyli lekarze.
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26487
Odp: Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #148 dnia: Luty 28, 2011, 12:34:02 am »
http://www.1procentdzieciom.pl/

Tysiące najuboższych, osieroconych, polskich dzieci z Kresów jest bezradnych i nieszczęśliwych z powodu chorób i schorzeń, które często zostały błędnie zdiagnozowane jako ciężkie lub nieuleczalne. Niekoniecznie musi tak być! Działalość Expatrii już od 8 lat potwierdza, że niektóre z tych dzieci udaje się przywrócić do zdrowia przeprowadzając operacje i leczenie w Polsce. Jednak jest to możliwe tylko dzięki finansowemu wsparciu ludzi dobrej woli.
Prosimy o wsparcie, prosimy o 1% podatku na chore dzieci
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

djament2

  • Gość
Odp: Niepełnosprawni proszą o pomoc
« Odpowiedź #149 dnia: Marzec 17, 2011, 05:40:56 pm »
Witam!Na tej stronie jestem pierwszy raz.Mam nadzieję że ktoś mi pomoże,choruję na wrodzoną łamliwość kości moja mama również.może ktoś zna  osoby chorujące na tą chorobę ,jak dają sobie radę w starszym wieku jak żyją.Pozdrawiam.djament

 

(c) 2003-2019 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach