Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Dar Życia poleca Kalendarz ze zdjęciami oraz Foto Karty, powołując się na nasze forum otrzymają Państwo rabat w postaci darmowej wysyłki PREZENTÓW. Kod rabatowy to słowo DAR ŻYCIA a strony to Foto Karty oraz Kalendarze ze zdjęciami

Autor Wątek: Delfinoterapia -nadzieja w Polsce  (Przeczytany 41557 razy)

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
MORSCY terapeuci na Śląsku
« Odpowiedź #50 dnia: Luty 14, 2006, 12:05:18 pm »
MORSCY terapeuci na Śląsku
Cytuj
Grupa lekarzy, rehabilitantów i płetwonurków uruchamia na Śląsku niezwykły ośrodek rehabilitacyjny. Terapeutami będą trzy delfiny butlonosy. Obecnie na świecie działają trzy takie placówki: dwie w USA na Florydzie i jedna na Ukrainie.

Integracja 6/2005
Tekst: Marta Maczek
2006-02-13
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline monzaw3

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 186
Delfinoterapia !!!
« Odpowiedź #51 dnia: Luty 14, 2006, 12:17:10 pm »
Ale byloby super :D

Offline boszka59

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1482
Delfinoterapia !!!
« Odpowiedź #52 dnia: Luty 14, 2006, 01:43:32 pm »
No wszystko super ale cena z księżyca. Koleżanka za dwutygodniowy pobyt na Ukrainie trzech osób i dwie godziny w wodzie z delfinami dziennie zapłaciła 7 tys już z podróżą i wycieczkami. To ta propozycja cenowa w Polsce jest znacznie wyższa.Ciekawe kogo będzie stać . Wydaje mi się że trochę przesadzili
Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą
Adaś ur. 27.03.03 ZD Magda 14l+trzy dorosłe córy

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Delfinoterapia !!!
« Odpowiedź #53 dnia: Luty 14, 2006, 03:16:34 pm »
Z tego co wiem - mają być dotacje z NFZ -zobaczymy w praktyce jak to będzie. Pewnie znowy tylko "wybrancy losu"
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26252
Delfinoterapia !!!
« Odpowiedź #54 dnia: Maj 08, 2006, 08:24:00 am »
Informacje z odkryć naukowych

Delfiny jak ludzie - wołają się po imieniu

Darzone przez człowieka szczególną sympatią delfiny mogą się nam okazać bliższe, niż dotychczas sądzono. Naukowcy udowodnili, że te zwierzęta mają własne imiona i potrafią się nimi posługiwać.

Badania prowadzone przez Vincenta Janika z St. Andrews University udowodniły, że delfiny wykazują ludzką zdolność do odróżniania siebie oraz innych członków stada przy pomocy wygwizdywanych w ich „języku” imion. Obserwacja zachowań społecznych dzikich delfinów butlonosych prowadzi do nowych pytań, dotyczących ich inteligencji i – co za tym idzie – tego jak powinny być traktowane.

Vincent Janik twierdzi, że delfiny butlonose najszybciej spośród wszystkich zwierząt uczą się nowych dźwięków. Każdy z nich tworzy indywidualny gwizd – podpis w pierwszych miesiącach życia. Tego dźwięku uczą się inne delfiny w stadzie i w ten sposób odróżniają oraz wołają nowego członka grupy. Naukowcy przez 30 lat badali grupę delfinów, żyjących w pobliżu Florydy. Przez ten czas zbudowano mapę rodzinnych koligacji między członkami stada na podstawie ich zachowań i swoistego „języka”.

Nagrano także gwizdy wydawane przez poszczególne zwierzęta i wyróżniono spośród nich te, które – według hipotezy – miały być delfinimi „imionami”. Następnie naukowcy odtwarzali te dźwięki przy pomocy specjalistycznego sprzętu. Delfiny zawsze żywo reagowały na „imiona” znanych im członków stada, jednocześnie nie wykazując większego zainteresowania „imionami” nieznanych im osobników.

Według naukowców delfiny butlonose to jedyne - jak dotąd - znane nam zwierzęta, które mają indywidualne imiona, a na dodatek rozpoznają innych osobników swojego gatunku i widzą odrębną tożsamość każdego z nich. Nie można jednak wykluczyć, że taką zdolność mają też zwierzęta innych gatunków.

Onet.pl z dnia 7 maja 2006r.
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Delfinoterapia !!!
« Odpowiedź #55 dnia: Maj 18, 2006, 10:19:18 am »
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline angel

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 70
    • http://www.wolf.banda.pl
Delfinoterapia !!!
« Odpowiedź #56 dnia: Kwiecień 30, 2007, 04:57:58 pm »
hej :)

Siedzę i studiuję Dar nie pierwszy raz.
Czy ktoś z forumowiczów był na tych delfinkach ? jakie efekty ?

Myślę nad turnusem dla nas ale sama nie wiem. Mały był super do tej wiosny. Widze drastyczne pogorszenie. Nie potrafię wytłumaczyć czym spowodowane, z resztą jakie ma to znaczenie. Fakt jest faktem.

A więc: czy jest ktoś kto to już przeżył (mam na mysli delfiny) :)
A po nocy przychodzi dzień a po burzy spokój

kasiape

  • Gość
Delfinoterapia !!!
« Odpowiedź #57 dnia: Kwiecień 30, 2007, 09:21:47 pm »
:D ja się nad tym poważnie zastanwiałam i szukałam nt informacji! jednak odpuściłam z tego względu, że to musi jednak być seria! jeden wyjazd może nie dać wcale żadnego efektu!
poza tym na Krymie (z tego co wyczytałam w necie) wchodzisz z dzieckiem do morza??? no nie wiem czy u nas by się to sprawdziło, basen chyba byłby lepszy!
czekamy na polskie delfinarium - może kiedyś skończą??
 :ok:

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Delfinoterapia !!!
« Odpowiedź #58 dnia: Czerwiec 03, 2007, 10:36:49 pm »
A teraz odskocznia od wszystkiego- w Bałtyku pojawiły się delfiny-może kiedyś będzie własne rodzime Delfinarium  ;)

Po 150 latach w Bałtyku pojawiły się delfiny

Cytuj
Pierwszy raz od 150 lat w Bałtyku zauważono pływające delfiny. Dowodem jest nagranie sprzed kilku dni. Cztery osobniki zauważyli kilka mil od brzegu na wysokości Łeby wędkarze. Jeden z nich - Krzysztof Wysocki - zarejestrował spotkanie kamerą video, a zapis przekazał stacji Uniwersytetu Gdańskiego na Helu.

Doktor Krzysztof Skóra nie miał wątpliwości, że to delfiny, chociaż nie podpłynęły zbyt blisko i nie można określić ich gatunku. Wskazuje na to kształt płetw i sposób poruszania się. Ostatni zapis o potwierdzonym spotkaniu z delfinami w Bałtyku pochodzi z roku 1852. W czasach współczesnych nad naszym morzem znajdowano jedynie martwe osobniki. W opinii doktora Krzysztofa Skóry, delfiny uważają Bałtyk za bardzo młode morze i dopiero je poznają. Nie jest wykluczone, że takich spotkań będzie coraz więcej.

Ten rok został przez organizacje ekologiczne ogłoszony rokiem delfina.
Nauka, IAR, MFi


Delfinki przybywajcie  :D

Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Delfinoterapia !!!
« Odpowiedź #59 dnia: Październik 15, 2007, 01:41:54 pm »
Artykuł o delfinach

Przyjaciele z głębin

The Independent

Specyficzne zachowania delfinów i ich niezwykła inteligencja od dawna intrygowały tych, którzy mieli szczęście je obserwować

W "Autostopem po galaktyce" Douglasa Adamsa delfiny powiadamiają ludzi o zagrażającej Ziemi katastrofie.

Niestety dla rodzaju ludzkiego desperackie próby tych ssaków, by nas ostrzec zostają potraktowane jako zabawne akrobacje. Kiedy zjawiają się Vogoni, delfiny ewakuują się, mówią ludziom "cześć" i dziękują im za ryby.

Plemiona afrykańskie od wieków korzystają przy połowach ryb z pomocy delfinów naganiających ławice do sieci. Zwierzęta te wzięły również udział w wojnach XX wieku, wykrywając miny morskie i płetwonurków wroga.

Niewiele jednak wiadomo o przyczynach zachowań delfinów, zwłaszcza wobec ludzi, a naukowcy coraz bardziej interesują się tą kwestią. Ze względu na ich spontaniczną towarzyskość i charakterystyczny "uśmiech" łatwo zrozumieć, dlaczego człowiek darzy je taką sympatią. Ludzie zawsze uwielbiali delfiny, od dawnych żeglarzy obserwujących z radością, jak towarzyszą płynącym statkom po terapeutów spod znaku New Age, którzy wierzą, że potrafią one leczyć wszystko od chorób ciała po złamane serca.

Ale co delfiny w nas widzą? Odpowiedź nie jest tak oczywista. Z pewnością jednak jakoś je fascynujemy.

Eksperci nie wiedzą dlaczego, ale w ostatnich latach coraz więcej tych urzekających waleni porzuca swoje grupy społeczne i obiera samotny żywot w przybrzeżnych wodach i zatokach. Być może jest to naturalny etap cyklu życia delfinów, ale nie ma tu żadnej pewności. Wiadomo natomiast, że zjawisko to występuje nie tylko wokół Wysp Brytyjskich, ale na płytkich wodach morskich całego świata. Naukowcy obawiają się, że powszechna ignorancja stwarza zagrożenia dla tych zwierząt morskich żyjących najbliżej współczesnego człowieka.

Ukształtował się już nawet pewien schemat. Najpierw przybysz jest adoptowany przez lokalną społeczność, otrzymuje imię i staje się obiektem podziwu wczasowiczów. Wkrótce trafia do lokalnej prasy, a następnie mediów ogólnokrajowych, dołączając do coraz liczniejszego grona sławnych delfinów, które mają swoich fanów ściągających nawet z bardzo daleka, by mieć ekscytującą, "jedyną w życiu" szansę popływania z nimi.

Delfiny szybko przywykły do człowieka, chętnie przyjmując od niego pokarm i opiekę, a nawet – w kolejnych fazach tego związku – aktywnie go poszukując. Inaczej mówiąc, ten symbol wolnego ducha oceanu został w istocie oswojony.

Ale dla zwierząt takie zainteresowanie ze strony człowieka może okazać się niemal wyrokiem śmierci. Towarzystwo Opieki nad Wielorybami i Delfinami zatroskane losem Findola, butelkonosego delfina, który pozwala łaskotać się w brzuch swoim fanom z Penlee w Kornwalii, ostrzegło, że interakcje pomiędzy człowiekiem a delfinem mogą być niebezpieczne dla obu gatunków.

Według dyrektora naukowego towarzystwa, Marka Simmondsa Findol to typowy przykład coraz liczniejszej populacji "towarzyskich samotników", które często spotyka krwawy koniec na skutek uderzeń śruby okrętowej.

Ale zagrożenie czyha też na ludzi, którzy zbliżają się w wodzie do tych potężnych ssaków – samiec butelkonosa może mieć 4 metry długości i ważyć 300 kilogramów. Ryzykują oni, że zostaną ranni lub nawet zabici przez "baraszkującego" delfina.

W naturze butelkonosy żyją w grupach liczących do 12 osobników. Wcale nie są one takie łagodne i potrafią używać potężnych szczęk i ogonów, żeby gryźć i uderzać swoich "kolegów", co jest elementem normalnych przepychanek w grupie zwierząt.

Te często agresywne zachowania pozostawiają głębokie blizny, ale rany nie są śmiertelne, ponieważ delfiny pod twardą skórą mają grubą warstwę tłuszczu.

Grupa delfinów jest w stanie odegnać wielkie rekiny, wykonując szereg skoordynowanych uderzeń głowami. W wodach Szkocji zabijają nawet morświny, kiedy konkurują one z nimi o pokarm.

– Ludzie muszą pamiętać, że są to dzikie zwierzęta w swoim naturalnym środowisku. Delfiny są bardzo towarzyskie i żyją w grupie, wchodząc w interakcje i kooperując z innymi jej członkami – mówi Simmonds.

– Kiedy my wkraczamy w ich środowisko, one stosunkowo szybko przywykają do kontaktów z nami. I nawet zaczynają aktywnie ich szukać, co jest sposobem zaspokojenia potrzeb psychicznych wcześniej realizowanych w ich grupie.

Co ciekawe, delfiny hamują swoją naturalną agresję i siłę, kiedy znajdą się w pobliżu pływającego człowieka. Naukowcy stwierdzili, że dzięki echolokacji ssaki te potrafią rozpoznać w wodzie kobietę w ciąży. Zmysł ten jest tak precyzyjny, że pozwala im nawet zorientować się, kiedy pływak ma złamaną kończynę – są liczne doniesienia o rannych nurkach odprowadzanych przez grupę delfinów w bezpieczne miejsce.

Simmonds przyznaje, że pokusa pływania z delfinami jest ogromna, ale ostrzega. – Musimy przekonać ludzi, by zostawili je w spokoju – mówi. – Sympatia do nich jest tak wielka, że pokusa wskoczenia do wody bywa nieodparta.

Pływacy narażają się na wielkie ryzyko, licząc na wrodzoną łagodność delfinów wobec ludzi. – Mieliśmy kilka wypadków w Wielkiej Brytanii, kiedy w zabawie delfiny przytrzymały ludzi pod wodą nieco za długo, ale, jak dotąd, odpukać, nikomu nic się nie stało.

Inaczej było jednak przy plaży Caraguatatuba w Brazylii, gdzie z delfinem znanym jako Tiao regularnie pływało nawet 30 osób jednocześnie. Pewnego razu ktoś zaczął chwytać go za płetwy, a ktoś inny wepchnął mu do nozdrzy patyczek od lodów. Tiao w końcu im oddał, zadając jednemu z pływaków śmiertelne rany.

Ale wyciąganie wniosków na temat tego, co skłania delfiny do takiego samotniczego życia, czy dlaczego zachowują się one tak, a nie inaczej wobec ludzi, jest ogromnie trudne.

Każdy delfin ma nie tylko niepowtarzalny "głos", ale też reaguje na różne sytuacje w odmienny sposób. Na przykład George, samotny "ambasador" butelkonosów, który dzieli swój czas między Francję, wyspy leżące na kanale La Manche i południowe wybrzeże Anglii, pokazując się też od czasu do czasu u brzegów Holandii, najwyraźniej dobrze radzi sobie jako samotnik, i naukowcy uważają, że w pełni przystosował się do kontaktów z ludźmi.

Natomiast delfin Marra, który ściągał do Maryport w Cumbrii tłumy pragnące podziwiać jego wyczyny, doznał zakażenia krwi po tym, jak do skaleczeń na jego skórze, być może spowodowanych przez biżuterię któregoś z pływaków, dostały się zanieczyszczenia z zatoki. Jet, delfin mieszkający w zatoce Portsmouth, zginął od uderzeń śruby holownika. Coraz więcej jest też obaw o bezpieczeństwo samicy butelkonosa nazwanej omyłkowo męskim imieniem Dave, przebywającej obecnie przy wybrzeżu Kentu.

Liczba delfinów butelkonosych, najlepiej znanych spośród 24 gatunków waleni żyjących wokół brytyjskiego wybrzeża, spada. Niegdyś obecne w niemal każdym bogatym w ryby estuarium, dziś tworzą jedynie dwie szczątkowe populacje.

Około 200 żyje w wodach zatoki Cardigan w zachodniej Walii, a około 125 tworzy najbardziej wysuniętą na północ populację delfinów w Moray Firth przy Aberdeenshire (ale jej liczebność maleje). Uważa się, że jeszcze jedna grupa żyje przy zachodnim wybrzeżu Szkocji.

Butelkonosy nie należą jeszcze do gatunków zagrożonych, ale ich los nie jest pewny na skutek coraz intensywniejszej eksploatacji oceanów przez człowieka.

Obrońców przyrody martwi też rosnąca liczba miejsc, gdzie oferuje się dla turystów "pływanie z delfinami". Nie są to już tylko parki tematyczne Florydy, lecz także kraje rozwijające się, gdzie ubodzy rybacy odkrywają, że schwytany delfin, trzymany w często w strasznych warunkach, zapewnia lepsze dochody niż coraz słabsze połowy.

Popyt ten napędza wiara, że delfiny mają moc duchową lub uzdrowicielską, ale niewiele dowodów potwierdza to mniemanie.

Niestety dla delfinów nadal wywierają one potężny wpływ na ludzką wyobraźnię, ale ostatecznie to my będziemy musieli je ratować.

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Delfinoterapia !!!
« Odpowiedź #60 dnia: Październik 29, 2007, 12:39:02 pm »
Chcą zakazu delfinoterapii


Jedna z brytyjskich grup ochrony zwierząt (Whale and Dolphin Conservation Society) domaga się wprowadzenia zakazu prowadzenia delfinoterapii, twierdząc, że nie ma dowodów na jej skuteczność. Istnieje za to realne zagrożenie wzajemnego zarażania się różnymi chorobami.


Według przedstawicieli WDCS, pływanie z dzikimi czy oswojonymi delfinami angażuje dwie wysoce podatne [na zranienie i zachorowanie - przyp. red] grupy. Dzieje się tak, ponieważ delfiny są dzikimi, a więc nieprzewidywalnymi zwierzętami. Pływając z nimi, ludzie mogą zostać zranieni, często poważnie. Na dowód stowarzyszenie przytacza wyniki potwierdzających to badań.

Morskie ssaki mogą zarażać ludzi brucelozą, a delfiny "złapać" od ludzi ospę wietrzną.
Ponieważ delfinoterapia staje się coraz popularniejsza, coraz więcej tych zwierząt trafia do niewoli.


kopalnia wiedzy
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline małgosia

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 221
Delfinoterapia !!!
« Odpowiedź #61 dnia: Listopad 05, 2007, 11:08:43 pm »
Dawno mnie tu nie bylo i oddrazu przepraszam za brak polskiej trzcionki. W czerwcu wyjechalam z Ola na Delfinoterapie na Floryde http://www.islanddolphincare.org/
Olenka przez 5 dni plywala z delfinami miala pozatym terapie zajeciowa muzykoterapie.
Samo plywanie wraz z terapeuta trwalo okolo 20 minut  dziennie wiec nie wiele. Trudno mi powiedziec czy cos sie poprawilo w jej rozwoju napewno ma lepsza komunikacje i dluzej skupia sie na jednej rzeczy, pozatym na wiecej bodzcow reaguje.
Jezeli ktos bedzie zainteresowany moge podac koszty i podpowiedziec jak to sie wszystko zalatwia.
Dla mnie wyjazd na Floryde byl jedyna morzliwoscia dostania sie do USA z dzieckiem niepelnosprawnym na wizie turystycznej i pozostania tutaj.

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Delfinoterapia !!!
« Odpowiedź #62 dnia: Listopad 05, 2007, 11:53:59 pm »
Małgosiu-brawo, że dopięłaś swoich zamiarów.
Ola pewnie była szczęśliwa.  :turn-l:
Jak możesz daj fotki jak to się odbywało.

Będąc za oceanem - wybaczamy brak polskiej czcionki-prawda?   :D

Napisz innym zainteresowanym jak to załatwiałaś- masz już przetarte szlaki.
Pozdrawiamy Was  :::
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline małgosia

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 221
Delfinoterapia !!!
« Odpowiedź #63 dnia: Listopad 06, 2007, 12:45:13 am »
Delfinoterapia byla zawsze moim marzeniem dla Oli, bez wzgledu na korzysci jakie niesie.
Na Floryde pojechalam tylko dlatego ze 2 lata temu poznalam pewnego pana z za wielkiej wody  w ktorym sie zakochalam ze wzajemnoscia oczywiscie.
Nie moglam sie starac o wizy imigracyjne ze wzgledu na stan zdrowia Oli jednym slowem Amerykanie nie lubia osob do ktorych musza dokladac a taka osoba jest Ola ze wzgledu na swoj stan zdrowia. Wiec postanowilismy zapiasac ja na delfinoterapie.
Wszystko zaczelam zalatwiac w marcu 2007.
Krok1
Nalezy wypelnic aplikacje na stronie delfinarium i nagrac paruminutowy film z dzieckiem to wszystko nalezy wyslac na ich adres. Jezeli dziecko zostanie zakwalifikowane na turnus to oni wysylaja potwierdzenie na adres domowy i numer konta na ktory nalezy wplacic polowe za turnus.
Krok2
Z papierami udalam sie do Ambasady USA w Warszawie po wizy turystyczne.Tam rozmowa z Konsulem. Ola dostala wize na 1 rok z adnotacje ze jedzie na delfinoterapie.
Jezeli wizy sie nie otrzyma to jest zwrot wplaty za turnus.
Krok3
kupno biletow lotniczych i szukanie sponsorow na turnus mi pomogla fundacja Tvn "Nie jestes sam" oraz subkonto Oli w Fundacji dzieciom "Zdazyc z Pomoca" ja wysylalam apele z dopiskiem na delfinoterapie Oli.
Koszt jest dosc spory a mianowicie:
2200$ za 5 dni plywania z delfinem po 20 minut dziennie
3000 zl bilety lotnicze w obie strony
500 zl wizyta w ambasadzie 2 osoby z wnioskami o wize
1500$ wynajecie samochodu + zakwaterowanie
iles tam $$$ wyrzywnienie.
Delfinarium zapewnia same delfiny nic pozatym jest to organizacja no profit.
Gdybym miala jechac tylko na Delfinoterapie to bym tak daleko i tak drogo nie pojechala
Zdjecia mozna zobaczyc na stronie Ani terapeutki ktora jezdzi tam jako wolontariuszka w tym roku byla dwojka dzieci z Polski Ola i Hubert i ich zdjecia sa na stronie Ani zapraszam do ogladania
http://www.terapiadzieci.org/zdjecia/delfinoterapia/
Ania jest tez duza kopalnia wiedzy jezeli chodzi o delfinoterapie wiec jezeli ktos ma bardziej szczegolowe pytania to ona chetnie odpowie

ps. ten pan z za wielkiej wody od 07/07/07 jest moim mezem :D

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26252
Delfinoterapia !!!
« Odpowiedź #64 dnia: Listopad 06, 2007, 01:02:58 am »
Witaj małgosia z Oleńką z za oceanu  :D

Koszt faktycznie spory....
Dziękujemy :kw:

1
http://www.terapiadzieci.org/zdjecia/delfinoterapia?album=3&gallery=10
2
http://www.terapiadzieci.org/zdjecia/delfinoterapia?album=3&gallery=10&page=24&nggpage=2
3
http://www.terapiadzieci.org/zdjecia/delfinoterapia?album=3&gallery=10




Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia Małgosiu  :kw:  :kw:  :kw:
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Delfinoterapia !!!
« Odpowiedź #65 dnia: Listopad 06, 2007, 11:06:56 am »
Wspaniale, że marzenia czasem się spełniają  :kw:

Teksty - delfin - terapeuta
Anna Kolan - Zwolińska

http://www.terapiadzieci.org/category/zooterapia/delfin-terapeuta/

Warto mieć jakąś pasję

Island Dolphin Care - trochę historii

Island Dolphin Care 2007


Delfinoterapia na Florydzie
http://www.islanddolphincare.org/

kasiape

  • Gość
Delfinoterapia !!!
« Odpowiedź #66 dnia: Listopad 06, 2007, 11:38:04 am »
Małgosia wszystkiego dobrego  :kw:  :kw:

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Delfinoterapia !!!
« Odpowiedź #67 dnia: Listopad 06, 2007, 12:58:23 pm »
Brawo Małgosiu, nie tylko delfiny, ale nawet męża "złowiłaś" -szczerze gratuluję.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline zija

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 433
    • http://dzieciom.pl\4687
Delfinoterapia !!!
« Odpowiedź #68 dnia: Styczeń 05, 2008, 05:34:45 pm »
Kamila by taż chciała jechać na delfinoterapie , ale ośrodki delfinoterapii są jeszcze w innych miejscach na świecie, może pojedziemy gdzie indziej ,ale nie wiem gdzie są najlepsze warunki  :turn-l: będę się rozglądać i zdobywać wiadomości
kamila 22l porażenie mózgowe  i epi wygasła

Offline małgosia

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 221
Delfinoterapia !!!
« Odpowiedź #69 dnia: Styczeń 05, 2008, 07:22:08 pm »
Emilianka, my wlasnie bylysmy tam gdzie jezdzi Ania Kolan Zwolinska.
zija, Napewno sa na Krymie ja na Floryde jechalam tylko i wylacznie aby dostac sie do USA gdybym jechala na samo Delfinoterapie to pewnie tez bym wybrala Europe

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26252
Delfinoterapia !!!
« Odpowiedź #70 dnia: Styczeń 10, 2008, 10:56:23 pm »
małgosia
W wolnej chwili zapraszam Cię do napisania na temat Oleńki.  :D
Tutaj:
http://forum.darzycia.pl/vp28860.htm?highlight=#28860
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

mordziulka

  • Gość
Delfinoterapia !!!
« Odpowiedź #71 dnia: Luty 14, 2008, 11:24:02 pm »
witam!

znalazlam to forum zupelnie przez przypadek ale juz bardz sie ciesze ze jest takowe.
w zeszlym roku czyli 2007 bylam z hubciem w stach na delfinoterapii. nasze zdjecia sa na stronie Ani Kolan. powiem wam szczeze ze efekty sa rewelacyjne! moj hubert naprawe bardzo ruszyl do przodu po 3 tygodniach z delfinkami. chce tam wrocic w tym roku mam nadzieje ze sie uda. na drodze stoja koszty. jest naprawde drogo. ale wierze ze sie uda!

Mulesia

  • Gość
Delfinoterapia !!!
« Odpowiedź #72 dnia: Maj 31, 2008, 04:06:44 pm »
Co prawda niewielu rodziców może sobie pozwolić na rehabilitację dziecka w USA, jednak być może zainteresuje kogoś wiadomość o Polce zatrudnionej w ośrodku.

Dziewczyna z delfinarium

2008-05-27 11:51 /Magazyn Nurkowanie/
 

Key Largo na Florydzie, Island Dolphin Care - jeden z najsłynniejszych na świecie ośrodków zajmujących się delfinoterapią.
To właśnie tu Anna Kolan-Zwolińska,
psycholog, płetwonurek z Poznania, rozpoczęła pracę i przygodę z delfinami. Tu może realizować swoje największe marzenie - pomóc niepełnosprawnym dzieciom.

http://www.turystyka.wp.pl/artykul.html?wid=9992037&katn=2:0

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Delfinoterapia !!!
« Odpowiedź #73 dnia: Wrzesień 30, 2008, 11:26:47 am »
Doktor delfin

Delfiny to cierpliwi i wyrozumiali terapeuci. Przy nich autystyczne dzieci nawiązują kontakt ze światem, rozluźniają się piąstki maluchów z porażeniem mózgowym, a pacjenci z zespołem Downa Wypowiadają swoje pierwsze słowa. Dlaczego tak się dzieje?

Hubert Lesiak ma już trzy lata, ale jeszcze nie chodzi, nie mówi, a jego dłonie są trwale zaciśnięte w piąstki. Winę za ten stan rzeczy ponosi porażenie mózgowe. Chłopiec nie potrafił też samodzielnie siadać i trudno było o kontakt z nim. Trwało to do czasu, gdy wziął się za niego Fidżi, trzyletni atlantycki delfin butlonosy wyspecjalizowany w terapii dzieci.

- Fidżi skakał dla Hubcia, przynosił mu prezenty spod wody i całował go - opowiada Magdalena Lesiak, mama Huberta. - Delfin sprawił, że mój syn po kilku dniach terapii zainteresował się nim, co jest nie lada wyczynem! Zauważyliśmy, że Hubert zaczął łapać lepszy kontakt z nami i całym otoczeniem.

Niepełnosprawnemu dziecku frajdę sprawiała nie tylko zabawa ze zwierzęciem, ale i sam fakt przebywania w wodzie. W drugim tygodniu pobytu w ośrodku delfinoterapii Island Dolphin Care na Florydzie chłopiec po raz pierwszy samodzielnie usiadł. Rodzice płakali ze szczęścia. Wspomnienia z pobytu u „doktora delfina" nadal pomagają w trudnej terapii Huberta, mimo że od tego czasu minęło już kilka miesięcy. Dziecko coraz lepiej radzi sobie z siadaniem, a i próbuje raczkować. Czy naprawdę mógł to sprawić delfin Fidżi?

Zwierzę magiczne

Trudno powiedzieć, dlaczego delfiny szukają kontaktu z człowiekiem. Towarzyszą statkom na pełnym morzu i rybakom podczas połowów, lubią baraszkować pomiędzy pływającymi ludźmi czy wyskakiwać ponad fale na oczach zachwyconych gapiów. Mimo sporych rozmiarów i ogromnej wagi dochodzącej do 300 kg nie robią człowiekowi krzywdy. Każdy, kto choć raz miał kontakt z delfinem, powie, że to zwierzę magiczne. Ręce same się do niego wyciągają, a usta wyginają w uśmiechu bliźniaczo podobnym do delfiniego wyrazu szczęścia na pysku. Co więcej, u części tych inteligentnych ssaków zaobserwowano szczególne podejście do niepełnosprawnych osób - przy nich delfiny stawały się bardzo delikatne i nieskore do gwałtownych ruchów.

Ludzką słabość do tych mądrych zwierząt postanowili wykorzystać naukowcy. Pod koniec lat 70. dr David Nathanson, neuropsychiatra z Uniwersytetu Miami, zauważył, że dzieci z zespołem Downa dużo szybciej uczą się nowych umiejętności, kiedy nauce towarzyszy przeszkolony delfin. Ta metoda sprawdzała się zwłaszcza podczas lekcji mówienia, kiedy mali pacjenci nazywali przedmioty i zwierzęta narysowane na specjalnej tablicy, wrzucając je za każdym razem do basenu. Delfin chwytał je i przynosił, co nagradzane było okrzykami i klaskaniem. Okazało się, że dzieci w ten sposób uczą się mówić cztery razy szybciej niż podczas zwykłych zajęć w klasie.

W latach 80. dr Nathanson rozwinął tę metodę w ośrodku Dolphin Human Therapy na Florydzie (ośrodek ten został dwa lata temu zniszczony przez huragan „Katrina"). Od 1989 roku tamtejsi specjaliści przeprowadzili ponad 40 tysięcy sesji terapeutycznych z dziećmi z 60 krajów. Delfinoterapia okazała się skuteczna nie tylko we wspomaganiu leczenia pacjentów z zespołem Downa, ale też dzieci z autyzmem, porażeniem mózgowym czy innymi schorzeniami o podłożu neurologicznym czy psychicznym. Jedynym przeciwwskazaniem wobec tej formy terapii okazały się agresywne zachowania i stany lękowe mogące stać się zagrożeniem dla pławiących się w basenie ludzi i zwierząt.

Lekarstwo uniwersalne?

W jaki sposób delfiny mogą pomagać w leczeniu aż tak wielu chorób? - zachodzili w głowę naukowcy. Przecież wiadomo, że nie istnieją lekarstwa uniwersalne. Przyczyna musi więc tkwić w nas samych.

- Delfiny działają na nas niezwykle motywująco - mówi Anna Kolan-Zwolińska, specjalistka delfinoterapii. - Widziałam dzieci po porażeniu mózgowym czy ze spastycznością kończyn, a więc mające mocno zaciśnięte rączki, które za wszelką cenę starały się zwierzę pogłaskać, przytulić, chwycić za płetwę. Żadną inną metodą nie można ich było nakłonić do rozprostowania pięści.

Widząc szczery entuzjazm i radość emanującą z delfinów, ludzie pragną odwzajemnić ich uczucia. Naukowcy udowodnili, że podczas kontaktów z tymi zwierzętami zwiększa się wydzielanie endorfin, hormonów odpowiedzialnych za dobry nastrój, ale też osłabiających uczucie bólu. To właśnie z tych przyczyn w obecności delfina można nakłonić pacjentów nawet do ćwiczeń trudnych i bolesnych, w jakie obfituje standardowa rehabilitacja. Bo - co istotne - w czynnościach wykonywanych w basenie nie ma właściwie nic rewolucyjnego - ot, codzienna terapia praktykowana w niecodziennych warunkach. Doświadczenia pokazały natomiast, że dzięki endorfinom szybciej i łatwiej przyswajamy nowe umiejętności. To dlatego delfinoterapia daje trwałe efekty (...)

Przydatne linki

Górnośląskie Centrum Delfinoterapii w Tarnowskich Górach: www.delfinoterapia.cuprum.pl
Strona Anny Kolan-Zwolińskiej, terapeutki wyszkolonej w delfinoterapii: www.terapiadzieci.org
Island Dolphin Care na Florydzie: www.islanddolphincare.com
Ośrodek Delfinoterapii Ukraińskiej Akademii Nauk w Kozaczej Buchcie na Ukrainie: www.dolphinassistedtherapy.com


zwierciadło
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Odp: Delfinoterapia -nadzieja w Polsce
« Odpowiedź #74 dnia: Luty 28, 2011, 11:53:09 pm »
Delfinoterapia z oczywistych powodów nie jest w Polsce zbyt popularna. Ale jej efekty są nadzwyczajne.
Ultradźwięki wydawane przez te morskie ssaki regenerują zniszczone lub uszkodzone tkanki. Zbawienny wpływ delfinów na zdrowie dzieci z porażeniem mózgowym, epilepsją, autyzmem i innymi schorzeniami neurologicznymi oraz psych.. - obejrzyj w tvn24.pl  "Śpiew" delfina leczy chore głowy
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach