Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Usługi detektywistyczne tylko  ze sprawdzonym biurem Detektyw Warszawa polecamy tego detektywa.

Autor Wątek: Guzy mózgu  (Przeczytany 19934 razy)

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26338
Guzy mózgu
« dnia: Styczeń 30, 2005, 12:26:51 pm »
Lekarz radzi

Guzy mózgu

Neurochirurgię, dziedzinę medycyny zajmującą się diagnostyką i leczeniem operacyjnym patologii ośrodkowego układu nerwowego -
mózgu, móżdżku i rdzenia kręgowego -
wyodrębniono w pierwszych dwóch dekadach XX w.
Jej twórcą był Harvey Cushing, lekarz amerykański, który jako jeden z pierwszych specjalizował się w operacjach neurochirurgicznych, zwłaszcza nowotworów mózgu.

Ta młoda w historii medycyny, lecz dynamicznie rozwijająca się specjalność, dysponuje dziś dużymi możliwościami w diagnostyce i leczeniu. Wprowadzenie do operacji mikrochirurgicznych mikroskopu zmieniło radykalnie sposób operacji patologii naczyniowej mózgu, a także nowotworów. Rozwinęła się równolegle neuroanestezjologia. Sposób znieczulenia pacjenta (ogólne dotchawicze) i nowoczesne leki anestetyczne pozwalają przeprowadzić bezpiecznie chorego przez zabieg operacyjny i kontrolować, przede wszystkim, obrzęk mózgu, jaki może się rozwinąć w trakcie zabiegu. Dynamiczny rozwój tzw. neuroobrazowania, zwłaszcza wynalazek tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego oraz wprowadzenie tych aparatów do szeroko pojętej diagnostyki ośrodkowego układu nerwowego, pozwalają na precyzyjne określenie patologii w mózgu i rdzeniu - jej lokalizacji, zakresu, charakteru (naciekający lub odpychający struktury nerwowe). Pozwala to bardzo precyzyjnie zaplanować operację neurochirurgiczną, m.in. nowotworów (guzów) ośrodkowego układu nerwowego.

Przymózgowe, naciekające, przerzutowe

Wyróżniamy zasadniczo dwa rodzaje guzów mózgu - niezłośliwe i złośliwe.
 Niezłośliwe mają przeważnie charakter guzów przymózgowych, nie wnikających głęboko w tkankę mózgową, lecz ją odpychających, powodujących ucisk na mózg, który należy zlikwidować. Są to najczęściej oponiaki wyrastające z opon miękkich oraz nerwiaki, które tworzą się z niektórych nerwów czaszkowych, np. ślimakowego i trójdzielnego. Guzy te, wcześnie wykryte, gdy ich rozmiary są niewielkie, można całkowicie i bez szkody dla pacjenta usunąć, uzyskując pełne wyleczenie. Jeżeli mamy do czynienia z guzem niezłośliwym, o większych rozmiarach albo położonym w okolicach ważnych czynnościowo dla mózgu, wówczas ryzyko operacyjne jest większe. Lekarze nie rezygnują jednak z operacji, gdyż usunięcie guza niesie pomoc choremu.

Do guzów zajmujących samą tkankę nerwową i mających charakter nie odpychający, lecz naciekający mózg, należą glejaki (wywodzą się z tzw. gleju, patologicznie zmienionych komórek nerwowych). Podlegają one, przede wszystkim, leczeniu neurochirurgicznemu. Kolejnym etapem jest leczenie napromienianiem, pozwalające zahamować rozwój choroby. Glejaki jakiś czas po operacji odrastają w tym samym miejscu, choć zdarza się, że wcześnie usunięty guz nie daje wznowy. Mimo wysiłków wielu uczonych nie znaleziono dotychczas radykalnej metody leczenia glejaków. Przyczyny powstawania tych nowotworów nie są znane. Naukowcy starają się wyodrębnić gen odpowiedzialny za ich tworzenie się, lecz, jak dotychczas, bezskutecznie.

Oprócz guzów pierwotnych śródczaszkowych istnieje też grupa guzów tzw. przerzutowych. Komórki ich pochodzą z innych narządów - przenoszone drogą krwi nierzadko lokalizują się w mózgu, gdzie, rozwijając się, tworzą rozrost nowotworowy. Niestety, dość często mamy pacjentów z tego rodzaju patologią. U mężczyzn dotyczy to przeważnie raka płuca, u kobiet - raka sutka i płuca.

Zdarza się, że przerzut do mózgu jest pierwszym objawem choroby. Na podstawie tomografii komputerowej stwierdzamy, że w mózgu jest już kilka ognisk przerzutowych, podczas gdy ognisko pierwotne, zlokalizowane gdzieś w organizmie, jeszcze nie jest wykrywalne (małe lub niemożliwe do wykrycia za pomocą metod diagnostycznych).

W innych przypadkach stwierdzany jest guz w którymś z narządów i jednocześnie mamy do czynienia z przerzutem do mózgu. Wówczas priorytetem jest usunięcie przerzutu do mózgu, a następnie zajęcie się guzem pierwotnym np. w klatce piersiowej. Wykonuje się wtedy dwa różne zabiegi. W sytuacji, gdy istnieje już wiele przerzutów do mózgu i usunięcie jednego lub dwóch z nich nie przyniosłoby pacjentowi żadnej korzyści, musimy odstąpić od leczenia chirurgicznego. Pacjent leczony jest tylko napromienianiem.

Objawy

Przy guzach mózgu występują objawy, które można podzielić na ogólne, nie wskazujące na istnienie guza w określonym miejscu i tzw. ogniskowe, mogące naprowadzić na trop lokalizacyjny nowotworu.
 Objawy ogólne to najczęściej:
bóle głowy, złe samopoczucie, czasem nudności, wymioty, uogólniony napad padaczkowy, który jest objawem bardzo niepokojącym, zwłaszcza gdy występuje po raz pierwszy u osoby powyżej 20. roku życia.

Do objawów ogniskowych zalicza się:
 ogniskowy napad padaczkowy, ograniczony np. do jednej ręki lub do połowy ciała; zaburzenia mowy; zaburzenia widzenia; napady padaczkowe polegające na napadach tzw. węchowych (uczucie przykrych zapachów).
 Często nowotwory, np. glejaki, rozwijają się bardzo podstępnie. Przy nikłych, nie charakterystycznych objawach może urosnąć duży guz, zanim rozpoznanie zostanie naprowadzone na właściwy tor i skierujemy pacjenta na tomografię komputerową.

Rozpoznanie
guza mózgu, na podstawie charakterystycznych dla tej grupy chorób objawów, nie powinno sprawiać kłopotu lekarzowi pierwszego kontaktu. Gdy jednak symptomy nie są wyraźne, wskazane jest zbadanie pacjenta przez neurologa, który zadecyduje o dalszej diagnostyce, np. wykonaniu tomografii komputerowej. Tomografię należy wykonywać w takich przypadkach zawsze z użyciem kontrastu, podanego dożylnie.

W krajach, gdzie nie odczuwa się braków finansowych w placówkach służby zdrowia, tomografia komputerowa jest badaniem standardowym, wykonywanym zawsze, gdy tylko istnieje podejrzenie uszkodzenia u pacjenta ośrodkowego układu nerwowego. W naszym kraju dostępność do badań obrazowych jest coraz bardziej powszechna i należy z tego korzystać, zgodnie ze wskazaniami lekarskimi. Wykonanie tomografii lub rezonansu, czasem "na wyrost" jest bardziej wskazane niż zrezygnowanie z możliwości skorzystania z takiej formy diagnostycznej.

Nikt nie powinien lekceważyć objawów jeżeli uzna je za niepokojące. Nie powinien też odkładać w czasie zgłoszenia się do lekarza.

Decyzja
Osoby zdrowe z reguły nie myślą, że mogą zachorować. Wiadomość o chorobie jest dla nich nagłym zdarzeniem, z którym muszą się oswoić.
Tłumaczymy im wówczas, jakie jest ryzyko operacyjne, aby mogli wyrobić sobie pogląd na temat własnej sytuacji i podjąć decyzję co do dalszego leczenia.

Pacjenci wyrażają zgodę na zabieg operacyjny przeważnie od razu lub po krótkim zastanowieniu. Do nielicznych należą ci, którzy nie akceptują takiej formy leczenia. Niektórzy, a są to, na szczęście, przypadki sporadyczne, szukają pomocy paramedycznej. Nie może ona przynieść poprawy, gdyż nie udowodniono dotychczas pozytywnych skutków tego rodzaju praktyk. Pacjenci często boją się nie tyle samej operacji, co otwierania czaszki. Ta, jak twierdzą, przerażająca i tajemnicza czynność to jednak w rzeczywistości niegroźny, rutynowy zabieg. Dopiero po otwarciu czaszki neurochirurg musi działać z wielką precyzją, aby odnaleźć guza (w niektórych przypadkach), zastosować odpowiednią technikę usunięcia nowotworu i nie uszkodzić mózgu, tętnic, żył oraz otaczających struktur nerwowych.

Lekarze stają często przed poważnym wyzwaniem, gdy guz znajduje się w tzw. elokwentnych okolicach mózgu, czynnościowo ważnych, np. blisko ośrodka mowy lub ośrodka wzroku albo też w okolicy czuciowo-ruchowej. Pacjent musi wiedzieć, że usunięcie guza, który jest zlokalizowany w takich miejscach może spowodować mniejszy lub większy niedowład kończyn albo zaburzenia mowy czy widzenia. Nigdy nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak duże będą ubytki pooperacyjne. Jest to koszt, jaki trzeba ponieść, aby się pozbyć nowotworu. Ponad 90 proc. pacjentów godzi się na operację, licząc się nawet z ewentualnymi jej konsekwencjami w postaci ubytków neurologicznych, które mogą upośledzać komfort życia.

Gdzie szukać pomocy?

Lekarze pierwszego kontaktu, mający dziś szerokie uprawnienia, mogą kierować pacjentów bezpośrednio do specjalistycznego oddziału neurochirurgicznego, szpitala lub kliniki, z pominięciem wizyty u specjalisty neurologa.

W Polsce południowo-wschodniej istnieje specjalistyczna sieć ośrodków, gdzie mogą być wykonywane zabiegi neurochirurgiczne.
 Należą do nich:
 Oddział Neurochirurgii w Rzeszowie i w Kielcach, Klinika Neurochirurgii oraz Klinika Neurotraumatologii w Krakowie,
Oddział Neurochirurgii w szpitalu w Tarnowie. Niektóre zabiegi neurochirurgiczne wykonują m.in.: pododdział neurochirurgii Szpitala Wojskowego w Krakowie,
Dziecięcy Szpital Uniwersytecki w Prokocimiu (neurochirurgia dziecięca).
Istnieje też kilka oddziałów, które zajmują się zabiegami z pogranicza neurochirurgii i ortopedii.

Wysłuchała:
DANUTA ORLEWSKA


"Przymknięte okno zmysłów" - pod tym hasłem w piątek, 4 lutego, w Auli CM przy ul. św. Anny 12 odbędzie się spotkanie edukacyjne poświęcone nowotworom mózgu, które poprowadzi dr hab. med. Ryszard Czepko z Kliniki Neurochirurgii CM UJ. Spotkanie odbywa się w ramach programu prowadzonego przez Małopolski Oddział NFZ "Nadzieja nie umiera nigdy". Początek o godz. 18.00. Wstęp wolny.
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26338
Guzy mózgu
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 16, 2005, 09:38:33 pm »
Serwis Neurologiczny
Cytuj
Guz mózgu - co robić?
Piotr Zieliński

Co to jest "guz mózgu"?
Pod pojęciem "guz mózgu" kryje się wiele różnych chorób - od łagodnych po złośliwe. Guz to wszelkiego rodzaju zmiany chorobowe, które ujawniają się jako dodatkowa masa wewnątrz czaszki. Może to być proces zapalny, zwyrodnieniowy lub nowotworowy.

Rozpoznanie guza mózgu
Rozpoznanie guza mózgu zawsze na początku jest obarczone jakimś ryzykiem błędu. Jest on najczęściej stwierdzany po badaniach radiologicznych głowy - po badaniu tomokomputerowym lub po badaniu za pomocą rezonansu magnetycznego.

Cytuj
Wspomniałem wcześniej o konieczności nakierowania leczenia na uszkodzony mózg, a nie na widoczne z zewnątrz objawy. Stymulacja czuciowa jest jedynym sposobem dotarcia do mózgu bez otwierania czaszki-. Z każdego punktu ciała dziecka, a także z wyspecjalizowanych narządów receptorowych (odbiorczych) znajdujących się np. w oku i uchu, za pośrednictwem nerwów czuciowych możemy wysyłać do mózgu informacje, które są niezbędne do jego dalszego rozwoju. Czy będą to proste wrażenia zmysłowe, czy też definicje pojęć z zakresu fizyki kwantowej - dopływ tych informacji do mózgu jest niezbędnym warunkiem jego wzrostu-.

Opracowanie merytoryczne:
Dr med. Piotr Zieliński
Klinika Neurochirurgii AMG
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26338
Guzy mózgu
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 28, 2005, 03:20:32 pm »
Więcej na ten temat w wątku:
Choroby nowotworowe badania, terapie
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Mulesia

  • Gość
Guzy mózgu
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 05, 2008, 10:49:04 pm »
Laser leczy przez dziurę w głowie
02-09-2008 13:43

Francuscy lekarze poinformowali o dokonaniu pierwszego laserowego usunięcia guza mózgu u w pełni świadomego pacjenta. W paryskim szpitalu Pitié-Salpetriere pacjentowi, któremu podano tylko znieczulenie miejscowe, wywiercono w czaszce otwór o średnicy 3 milimetrów. Następnie wsunięto przezeń światłowód wyposażony w laser. Dzięki rezonansowi magnetycznemu lekarze na bieżąco korygowali położenie światłowodu.
Gdy narzędzia były już wewnątrz głowy chorego, przeprowadzono komputerową symulację operacji usunięcia guza. Następnie uruchomiono laser, który w ciągu dwóch minut podgrzał i zabił komórki nowotworowe. Po zakończeniu operacji pacjent jeszcze tego samego dnia wrócił do domu.

Francuzi informują, ze w ciągu ostatnich dwóch lat przeprowadzili 15 takich pionierskich operacji. Poddano im chorych, u których guzy nie reagowały na standardowe metody leczenia, a specjaliści oceniali, że pacjentom pozostało nie więcej niż 3 miesiące życia.

Spośród 15 operowanych w 6 przypadkach usuwano całego guza. U pięciu z takich pacjentów nowotwór nie powrócił przez 9 miesięcy.

Zabiegi można było wykonać dzięki rewolucyjnemu laserowi, który powstał w USA. Urządzenie jest na bieżąco chłodzone, dzięki czemu jego użycie nie powoduje powstawania skrzepów.
(...)

Autor: Mariusz Błoński

Źródło: Telegraph

Całość:  http://kopalniawiedzy.pl/laser-MRI-guz-mozgu-nowotwor-5583.html

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach