Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Jeśli uważasz że serwis Dar Życia jest potrzebnym miejscem Wesprzyj nas. Chcemy reaktywować serwis, dostosować graficznie i technicznie do aktualnych standardów, ale potrzebujemy Twojego wsparcia. Dziękujemy za wsparcie.

Autor Wątek: Artykuły - Nowości szkolne  (Przeczytany 317619 razy)

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Antena podwyższonego ryzyka
« Odpowiedź #50 dnia: Wrzesień 25, 2003, 06:19:55 pm »
Podejrzany o pedofilię dyrygent opowiadał w paśmie dziecięcym telewizyjnej "Jedynki" o swojej fascynacji muzyką. To kolejny skandal w redakcji dla najmłodszych. TVP karze redaktorów odpowiedzialnych za program i tłumaczy, że to archiwalna produkcja sprzed kilku lat, której nikt przed emisją nie obejrzał.

Wczoraj rano dzieci mogły obejrzeć "Bajeczki Jedyneczki", później czekali już na nie "Plastelinek i przyjaciele", a tuż po nich, o 9.20, wystąpił poznański chór chłopięcy Polskie Słowiki. Wraz z nim były już dyrygent i dyrektor chóru Wojciech A. K., który od czerwca przebywa w areszcie. Prokuratura zarzuca mu wykorzystywanie seksualne w latach 1992 - 1998 dwóch chłopców - śpiewaków chóru. Jak się okazało, było to nagranie archiwalne z 1996, którego nikt nie obejrzał przed skierowaniem do emisji.

A to nie pierwszy skandal w tej redakcji. W czerwcu zeszłego roku widzów oburzył "Teleranek", gdzie wystąpił Maciej Sz. (student pedagogiki i pracownik renomowanej agencji reklamowej). W wyemitowanym felietonie wystąpił z kilkuletnią dziewczynką, którą namawiał, by do pisania wakacyjnego pamiętnika wykorzystała Internet. Dodał, że to może być "ciekawe także dla chłopaków". Jako przykład podał swój pamiętnik oraz jego adres w Internecie. Tam z kolei można było przeczytać o homoseksualnych imprezach, molestowaniu w toalecie, seksie w parku. Protestowali wtedy członkowie KRRiTV, Rzecznik Praw Dziecka, sprawą zajęła się prokuratura.

http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030925/kraj/kraj_a_3.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Pedofil w TVP: Redakcja dziecięca rozwiązana
« Odpowiedź #51 dnia: Wrzesień 26, 2003, 11:21:04 am »
Pedofil w TVP: Redakcja dziecięca rozwiązana

"Rzeczpospolita": Pierwszy program telewizji publicznej nie ma już redakcji dziecięcej. Została rozwiązana po emisji archiwalnego programu z wypowiedzią podejrzanego o pedofilię byłego dyrektora poznańskiego chóru chłopięcego Polskie Słowiki

http://info.onet.pl/804793,11,item.html
Rzeczpospolita, inf. wł., MFi /2003-09-26
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Trochę mi smutno jak czytam takie posty,
« Odpowiedź #52 dnia: Wrzesień 26, 2003, 06:14:49 pm »
czy rodzice zdrowych dzieci oddając swoje pociech do przedszkola integracyjnego liczą tylko na lepszą opiekę i mniejszą liczebność w grupach?

 http://www2.gazeta.pl/usenet/704534,27014.html?group=pl.soc.dzieci&tid=164405
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Grażyna

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1083
przedszkole
« Odpowiedź #53 dnia: Wrzesień 26, 2003, 09:32:24 pm »
Moja koleżanka zapisała swoją córcię pełnosprawną do przedszkola integracyjnego i jest bardzo zadowolona! A nasza wspólna koleżanka zapytała się jej: "Czy się nie boi o Gosię? Bo te niepełnosprawne dzieci są agresywne!"
Różni są ludzie Ulu, a zazwyczaj najgłośniej mówią ci co są mało ludzcy (mówiąc oględnie)!
Nie smuć się my też uczymy się mówić głośno i co lepsze to coraz więcej ludzi chce nas usłyszeć!  :D

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Artykuły - Nowości szkolne
« Odpowiedź #54 dnia: Wrzesień 27, 2003, 09:25:00 am »
Masz rację Grażyno, sama widzę że jest lepiej, ale jest taka bariera "my i oni', i jeszcze wiele osób które woli stać z boku i nie zbliżać się za bardzo na zasadzie-żeby się nie zarazić

w ostatniej Integracji był spory artykuł na ten temat
wypowiadałi się O.N którzy mieli za złe mediom sposób w jaki są przedstawiani,
oni- O.N.- chcieli opowiedzieć o swoim życiu, pasji, osiągnięciach, ale często okazywało się że taki program dla zwykłego widza będzie nudny
lepiej ogląda się gdy O.N. jest słaby, chory, mało zaradny
a na końcu programu jeszcze nr. konta i prośba o wsparcie finansowe
tak O.N.. przedstawiają media- i tak często widza ich inni zdrowi ludzie
jako słabych, niezaradnych którym coś się należy, którzy ciągle o coś proszą

jak to opisali w Integracji ktoś oglądając TV przy niedzielnej kawie trochę się wzruszy, ale tak naprawdę w duchu dziękuje Bogu że jego ten problem nie dotyczy
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
WWW-zobacz TU
« Odpowiedź #55 dnia: Październik 03, 2003, 01:06:22 am »
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26487
Czy istnieje przywilej rannej zmiany w klasie integracyjnej?
« Odpowiedź #56 dnia: Październik 07, 2003, 11:59:23 pm »
Kochani !
 
 Zwracam się do Was z prośbą o radę , pomoc.
 
 Czy istnieją jakieś , przepisy, kruczki prawne,cokolwiek, które by regulowały w istotny, konkretny sposób godziny zajęc lekcyjnych w klasie integracyjnej tzw.przywilej rannej zmiany?
 
Szkoła tworząc oddziały integracyjne powinna liczyć się z tym,iż pójdzie na rękę rodzicom dzieci, które potrzebują dodatkowej rehabilitacjii,a okazuje się , że już zaczynają się "schody".W klasie u mojej córki jest 5 dzieci z problemami (  ZD, MDM ) , które potrzebują i chodzą na dodatkowe rehabilitacje.Najbardziej martwią się mamy tych dzieci , ponieważ ewentualna nauka popołudniowa , uniemożliwi dodatkowe zajęcia.
Niebardzo wiem, od czego zacząć dalej (i gdzie?) pisać pisemka , bo niewiem na czym się oprzeć?
Zgóry dziękuję serdecznie za pomoc i serdecznie pozdrawiam. :D



Jeżeli , jest gdzieś już podobny temat, to przepraszam , ale jeszcze nieprzebrnełam przez  gąszcz wspaniałych artykułów. :?
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Artykuły - Nowości szkolne
« Odpowiedź #57 dnia: Październik 08, 2003, 01:42:39 am »
Gaga moja córka (z zD) jest jeszcze w zerówce na terenie przedszkola. Temat Twój jest interesujący, ale muszę z nim zapoznać bliżej.
Tutaj nieco o prawach
Do czego ma prawo uczeń niepełnosprawny
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26487
Artykuły - Nowości szkolne
« Odpowiedź #58 dnia: Październik 08, 2003, 08:57:09 am »
Witam Cię Soniu !
 Masz wspaniałą córkę.Dziękuję  za opowiedz.
Zagłebiłam się w artykuł, ale właśnie nie ma tego" czegoś",malutkiego punktu, który by o tym mówił
 Cytat z artykułu:
"Klasy integracyjne są poważnym wyzwaniem dla szkoły, która musi dokonywać licznych zmian programowo-organizacyjnych w funkcjonowaniu klasy, doskonali sposoby oceniania dzieci, wzbogaca ofertę pomocy dydaktycznych i usuwa wszelkie bariery."

Na tym się oprzeć?
 
Już w ub.roku szkolnym , w drugim półroczu zmieniono plan zajęć , co przyczyniło się do komplikacji dodatkowych zajęć rehabilitacyjnych,a wiem,że takie są plany co do następnego półrocza.Nie chodzi tu , aby sprawę opierać np. o Kuratorium Oświaty , bądz o Burmistrza miasta, tylko w szkole narazie rozwiązać ten problem.Mama dziewczynki z zD jest w stanie zrobić wszystko.Narazie to szukam informacji,aby dowiedzieć się więcej i móc działac i przedstawić , jakiś mocny argument.

Serdecznie pozdrawiam i całuję w czółko Wasze dzieciaczki. :D
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline afa

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 12
Artykuły - Nowości szkolne
« Odpowiedź #59 dnia: Październik 08, 2003, 08:57:41 am »
W naszej szkole jest opracowany Program Wychowania i Nauczania Integracyjnego, w którym zawarte są nasze wewnętrzne przepisy. Jest tam i zapis mówiący otym, że klasy integracyjne powinny mieć na rano. Niestety zapis sobie, a życie sobie. Staramy się, ale gabinetów jest, tyle ile jest i nie zawsze da się tak ułożyć plan aby klasa miała ciągle na 8.
Zawsze jednak zależy to od dobrej woli dyrekcji i nauczycieli, którzy układają plan. Może uda się coś zmienić w II semestrze. Życzę powodzenia. Pozdrawiam :roll:

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Artykuły - Nowości szkolne
« Odpowiedź #60 dnia: Październik 08, 2003, 11:30:42 am »
Afa jak miło znów Cię widzieć na forum- pozdrawiam Cię i szkolne dzieciaczki z Elbląga.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Artykuły - Nowości szkolne
« Odpowiedź #61 dnia: Październik 08, 2003, 12:01:45 pm »
Jeżeli nawet istnieja takie przepisy, to ostateczna decyzja należy zawsze od dyrektora szkoły,
jeżeli wykaże że nie ma możliwości na nic zdadza sie przepisy,
pamiętam ze swojej pracy w szkole, był taki przepis że klasa nie mogła liczyć więcej niż 25 uczniów, a w szkole na nowym osiedlu dokąd trafily moje dzieci, było osiem klas pierwszych i w każdej klasie po 32 dzieci
czyli przepis- sobie, a praktyka sobie,

Gago, myślę że lepiej spróbujcie cos załatwic z p. dyrektor po dobraci,
wprawdzie październik to troche późno na zmiane planu lekcji w szkole,ale może uda wam się choć taki fortel żeby dzieci pół roku chodziły na rano, a drugie pół na popołudnie
to dużo lepsze rozwiązanie niż raz na rano, a raz na popołudnie
tak miałam przy dwojgu dzieciach w szkole i gdy jedno wychodzilo,drugie wracało, a ja jeszcze z synem musiałam do logopedy, na rehabilitacje..

wiem że moja propozycja nie jest super rozwiązaniem, ale tak juz łatwiej cos zaplanowac, rodzice wcześniej wiedzą że drugie półrocze jest tylko na popołudnie i dodatkowe zajęcia odbywją sie wtedy rano,
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26487
Artykuły - Nowości szkolne
« Odpowiedź #62 dnia: Październik 08, 2003, 01:12:01 pm »
Dowiedziałam się kilku rzeczy dzisiaj , i będzie to trudniejsze niż myślę.Przepisu wewnętrznego nie ma żadnego.i coraz mocniej dochodzę do wniosku , że powinien być kruczek prawny regulujący zmianowość dla klasy integracyjnej.Po dobroci to już próbowaliśmy to załatwić .W tym półroczu dzieci mają rano , ale jak wczesniej wspomniałam są szanse na popołudniową zmianę od nastepnego półrocza.Dziewczynka z zD, 2 razy w tygodniu ma rehabilitacje poza miejsem zamieszkania, w tym jedną w Krakowie tj.około 40-50 km od nas.
 Narazie to jestem umówiona z mamami i idziemy do Dyrekcji.
Potem zobacze co dalej ,ale już wiem , że niepopuszczę .


Pozdrawiam ciepło z mojego zimnego południa  :)
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Artykuły - Nowości szkolne
« Odpowiedź #63 dnia: Październik 08, 2003, 01:54:43 pm »
Gaga- tak trzymaj. Ja też taka jestem, w dodatku z zimnego i deszczowego Krakowa  :D
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26487
Artykuły - Nowości szkolne
« Odpowiedź #64 dnia: Październik 08, 2003, 02:34:03 pm »
Soniu !
Dziękuję i tak trzymać będę! Ale co  z tego wyniknie , to zobaczę.Może coś dobrego?
 
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26487
Artykuły - Nowości szkolne
« Odpowiedź #65 dnia: Październik 10, 2003, 09:21:00 am »
Właśnie wróciłam z "rozmowy"z dyrekcją szkoły .
Ech! Szkoda słów.Jej tłumaczenia , jakoś mnie i inne mamy nieprzekonało .Dodając sobie informacje wcześniejsze, będzie to walka ! Skoro w pobliżu ,inne szkoły int. zapewniają ranną zmianą ze względu na choroby, rehabilitacje dzieci , to czemu nasza nie może? Co ciekawe , to jeszcze w czerwcu , zostawiłyśmy pisemko w sekretariacie , które do p.dyrektor niedotarło.Skoro szkoła chciała podać rękę dzieciom , to teraz niech zapewni i ułatwi im naukę i mozliwowość rehabilitacjii.Bo po rozmowie wyszło na to , że kilka lat walki o dziecko (zD) , może zostać zaprzepaszczone , przez takie podejście.
Może to chaotyczne , ale jestem zła :(
Niebedzie łatwo , ale działac będziemy.
Brakuje tego maleńkiego "CZEGOŚ".
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Artykuły - Nowości szkolne
« Odpowiedź #66 dnia: Październik 10, 2003, 09:55:51 am »
"gaga"
Cytuj
Brakuje tego maleńkiego "CZEGOŚ".

No właśnie!!!! - pytanie tylko czy Serca i zrozumienia potrzeb edukacji i jednoczesnej rehabilitacji dzieci integrowanych - czy też może drugiej strony  sprawy - braku możliwości przestawienia zajęć tych pozostałych dzieci.

Może rodzice dzieci "zdrowych" mają swoje wymagania i to stawia Dyrekcję szkoły przed dylematem?
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26487
Artykuły - Nowości szkolne
« Odpowiedź #67 dnia: Październik 11, 2003, 04:11:26 am »
Tyle się napisałam....i nie dałam rady wysłąć , skasowało się.
Taki cały żal ! :cry:
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Ivona

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 358
Artykuły - Nowości szkolne
« Odpowiedź #68 dnia: Październik 11, 2003, 06:39:58 am »
Witajcie! W szkole mojej Oli wszyscy uczniowie przychodzą 2 dni na 8 godz. i 3 dni na nieco późniejszą lub odwrotnie. Nie jest to szkoła integracyjna. Może taka forma mogłaby być zaakceptowana przez "Twoja dyrekcję", Gago? Jednocześnie dziewczynka z zD mogłaby uczestniczyć w rehabilitacji. Sonia ma rację, bo myślę, że wszystko zależy od serca, zrozumienia i dobrej woli dyrekcji.
Pozdrawiam.
Iwona - mama 14 -let.Oli z zD i 9-let. Michałka

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
CD edukacyjne - nasze opinie
« Odpowiedź #69 dnia: Październik 13, 2003, 02:00:27 pm »
Interesuję się CD edukac. o Aliku
Czy ktoś z Was zna je w praktyce- jak oceniacie?


ALIK-JUŻ IDĘ DO SZKOŁY


ALIK-MÓJ PIERWSZY ALFABET


ALIK-WESOŁA MATEMATYKA

Mam tylko 1 CD i widzę, że moja córeczka chłonie taką zabawę. Nie wiem co warte są inne CD - podzielcie się Waszą opinią.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26487
Artykuły - Nowości szkolne
« Odpowiedź #70 dnia: Październik 14, 2003, 11:26:00 pm »
Soniu i Ivona!
Te kilka dni (siedzenia na forum) dały mi więcej niż mogłam sądzić.
Wróciłam faktycznie zła (nie tylko ja), ale spokojne przeanalizowanie , zastanowienie się z mamami co dalej dało tyle , że wiemy co robić dalej.Troszkę to potrwa , jaki będzie efekt wtedy dam znać.Ivona , Twoja córeczka ma ogromne szczęście ,że trafiła zwyczajnie do zwykłej szkoły.Bo chyba tak powinno być od zawsze.
 
Pozdrawiam Wszystkie dzieciaczki . :D
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Ivona

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 358
Artykuły - Nowości szkolne
« Odpowiedź #71 dnia: Październik 15, 2003, 01:06:07 pm »
Powiem tak: myślę, że Oli przydałby się nauczyciel wspomagający, ale życzliwość, serdeczność i chęć pomocy bardzo mile mnie w Oli szkole zaskoczyła. Masz Gago rację, że mamy szczeście, że znalazły się osoby, dla których obecność Oli w szkole jest wyzwaniem, które chcieli podjąć i próbują jemu sprostać.
Iwona - mama 14 -let.Oli z zD i 9-let. Michałka

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Artykuły - Nowości szkolne
« Odpowiedź #72 dnia: Październik 15, 2003, 01:42:42 pm »
"Ivona"
Cytuj
Masz Gago rację, że mamy szczeście, że znalazły się osoby, dla których obecność Oli w szkole jest wyzwaniem, które chcieli podjąć i próbują jemu sprostać.


To bardzo ważny aspekt ze strony nauczycieli. Dzięki niemu dzieci niepełnosprawne (choć nie tylko) łatwiej zdobywają zaufanie, otwierają się na dalszy rozwój i edukację.
Moja Moniczka też doświadcza Serca już kolejny rok w Przedszkolu 28 w Krakowie. Jakże inny rozwój, gdy tam znalazła swoje miejsce mając ok 3lat i tak trwa do dziś.

Oby jak najwięcej życzliwych nauczycieli - a rozwój ansdzych dzieci będzei o wiele wspanialszy ku obopólnemu zadowoleniu.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Ilona

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
Orzeczenie z poradnii
« Odpowiedź #73 dnia: Październik 15, 2003, 08:58:21 pm »
Witam  wszystkich chciałabym sie zwrócic z następujacym pytaniem . CZekam z synem na kolejna wizyte i badanie w poradi pedagogiczno - psychologicznej, mielismy już miec badanie 15 pazdziernika ale niestety wszystko sie przedłuza  :cry:  z powodu przeprowadzki poradni do innego lokum . Ale do rzeczy chodzi mi   o to czy aby syn mógł miec lecje indywidualne, które miał w ubiegłym roku potrzebna jest opinia z poradnii koniecznie i druga sprawa czy aby dostac te indywidualne godziny dla syna musze napisac podanie do poradni o  ich przyznanie , moze ktoś z was miał podobny dylemat. Ilona
ilona

Offline grazka

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 466
Artykuły - Nowości szkolne
« Odpowiedź #74 dnia: Październik 16, 2003, 08:05:23 am »
Moj syn konczyl 4-ta klase indywidualnie i pani w poradni powiedziala, ze jesli w 5-tej klasie tze bedzie wskazane indywidualne to zeby lekarz wystawil zaswiadczenie juz w czerwcu. Z tego co ja sie orientuje to chyba lekarz kieruje na indywidulny tok nauczania ( przynamniej tak bylo z nami i pediatra napisal ze powodem jest epilepsja).A teraz moj synus juz smiga do szkoly :)
Serdecznie pozdrawiam - grazka :-)
Patryk-nastolatek astma + epi i Judzia ok.

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Zaburzenia rozwojowe w wieku szkolnym...
« Odpowiedź #75 dnia: Październik 16, 2003, 11:54:43 pm »
Informacje o schorzeniach, ale przydadzą się i w tym kąciku, bo gdy dziecko osiągnie wiek szkolny - jego niedociągnięcia rozwojowe stają się (przynajmniej powinny)także propblemem wychowawcy i Dyrekcji placówek oświatowych.

Myślę, że warto je poznać choćby w krótkim zarysie aby pomoć dzieciom i ich rodzicom. ( to skromna prośba do nauczycieli)

Zaburzenia rozwojowe w wieku szkolnym (tiki, fobia szkolna, moczenie) -"Żyjmy dłużej"

Zahamowanie psychoruchowe
Cytuj
Zahamowanie psychoruchowe - zespół cech zachowania, który dotyczy czynności psychicznych i motorycznych. Jest to obniżenie ogólnej aktywności dziecka wyrażające się lękliwością, trudnościami w sytuacjach zadaniowych oraz w nawiązywaniu kontaktów społecznych. Jakie są przyczyny zahamowania psychoruchowego?.."

Zahamowanie psychoruchowe - "Żyjmy dłużej"- autor nie podany

Kolejnym problemem w edukacji dzieci jest ADHD-Nadpobudliwość psychoruchowa
Cytuj
- zespół cech zachowania, który dotyczy czynności psychicznych i motorycznych. Występuje w postaci wzmożonego pobudzenia ruchowego, nadmiernej reaktywności emocjonalnej oraz specyficznych zaburzeń funkcji poznawczych u ok. 12% dzieci.


Cytuj
Uwaga: dziecko nadpobudliwe psychoruchowo nie jest dzieckiem o zaburzonej osobowości, lecz jedynie dzieckiem sprawiającym kłopoty w wychowaniu.
Jakie są przyczyny nadpobudliwości?.."

Nadpobudliwość psychoruchowa
ADHD - zespół nadpobudliwości psychoruchowej- wątek z naszego serwisu
ADHD - dyskusje matek

polecana książka
TWOJE NADPOBUDLIWE DZIECKO. Poradnik dla rodziców - Gordon Serfontein, Przełożył Jacek Jankowski
Tytuł oryginału
THE HIDDEN HANDICAP
Prószyński i S-ka SA WARSZAWA 1999
Wydanie I
Konsultacja merytoryczna Krystyna Zielińska
ISBN 83-7180-539-X

a także:
Dysleksja
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Szkoło, zobacz swe dno
« Odpowiedź #76 dnia: Październik 21, 2003, 09:10:57 am »
Kiedyś, na zajęciach etyki w jednej z uczelni, stwierdziłem, że studenci nie są autorami prac, które mi pokazują. Powiedziałem: "Kto samodzielnie napisał pracę, proszę podnieść rękę". Nikt nie podniósł. Tak, miałem do czynienia z grupą zdemoralizowanych półanalfabetów, a każdy z nich miał państwową maturę

http://www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,1733408.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Problem dziecka z problemem nadpobudliwości
« Odpowiedź #77 dnia: Październik 21, 2003, 09:49:34 am »
Ośmiolatek z żoliborskiej podstawówki choruje na zespół nadpobudliwości psychoruchowej, ma problemy z koncentracją, jest agresywny. Rodzice innych pierwszaków chcą zabrać z klasy Maćka swoje dzieci


 http://www1.gazeta.pl/warszawa/1,34862,1734199.html

O problemie nadpobudliwości - mówi pedagog

http://www1.gazeta.pl/warszawa/1,34862,1734200.html

Co to jest ADHD?

http://www1.gazeta.pl/warszawa/1,34862,1734201.html#dalej
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Artykuły - Nowości szkolne
« Odpowiedź #78 dnia: Październik 21, 2003, 10:23:12 am »
Zainteresowanym podaję oddzielny wątek poświęcony ADHDz działu "Inne schorzenia"
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Konferencja-ADHD 24-26 -10-2003 Warszawa
« Odpowiedź #79 dnia: Październik 25, 2003, 11:36:26 am »
Konferencja Naukowo-Szkoleniowa
Nadpobudliwe dziecko wyzwaniem dla oswiaty i medycyny
Warszawa 24-26 pańdziernika 2003 r.


http://www.cbt.pl/

program szczegółowy

http://www.cbt.pl/naucz/program.htm
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Artykuły - Nowości szkolne
« Odpowiedź #80 dnia: Październik 25, 2003, 11:59:20 am »
Obszerne informacje o ADHD możecie znaleźć
http://forum.darzycia.pl/topic,174
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
Artykuły - Nowości szkolne
« Odpowiedź #81 dnia: Październik 27, 2003, 03:34:21 pm »
Niestety nie mam żadnego programu z Alikiem, ale znalazlam Dziecięcy internet ALIK

Czym jest Alik?
    ALIK jest portalem dla dzieci. Oferuje maksimum usług dla dzieci w jednym miejscu, dzięki dostępnej technologii internetowej. W ten sposób mogą one czytać, bawić się, uczyć i komunikować między sobą bez potrzeby opuszczania strony www. Alik przygotowany został z myślą o dzieciach, zwracając przy tym uwagę na ich wiek i umiejętności. Poprzez zastosowanie kolorowych rysunków, animacji, gier i interesujących tekstów, twórcy portalu pragną przybliżyć dzieciom działanie Internetu i nieskończone możliwości jego wykorzystywania.

Do kogo adresowany jest Alik?
    Dziecięcy portal internetowy Alik adresowany jest do wszystkich dzieci w wieku od 4 do 12 lat, które lubią się bawić, grać, malować i chcą ciągle uczyć się czegoś nowego. Zawartość stron została dostosowana do wieku dzieci, co gwarantuje, że każde dziecko znajdzie coś dla siebie. Dzięki przystępnej formie strona może być obsługiwana nawet przez najmłodsze, nie potrafiące jeszcze czytać, pociechy.

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Ogólnopolski Konkurs Grafiki Komputerowej w ZSS3 w Bytomiu
« Odpowiedź #82 dnia: Październik 29, 2003, 12:18:47 pm »
Zapraszam do zapoznania się z:

Ogólnopolskim Konkursem Grafiki Komputerowej organizowanym przez Zespół Szkół Specjalnych Nr 3 w Bytomiu pod hasłem:
"Moja Ojczyzna w Zjednoczonej Europie"
Regulamin konkursu

/nadesłane przez p.Jana Jagiełłę/
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Język angielski w necie
« Odpowiedź #83 dnia: Listopad 04, 2003, 06:40:50 pm »
Serwis BBC oprócz wiadomości po polsku oferuje także darmowy kurs języka angielskiego.
40 lekcji pt. " Wordbuilder" znajdziemy pod adresem

 www.bbc.co.uk/polish/exr/wordbuilder/

Dialigi i teksty można odsłuchiwać w programie Real Player.
Jest także słownik i quiz sprawdzający zrozumienie omawianego fragnentu.

info: Magazyn Integracja 6/2003 r.
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline SylwiaB

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 449
Artykuły - Nowości szkolne
« Odpowiedź #84 dnia: Listopad 05, 2003, 09:12:35 am »
W Newsweeku ukazał się artykuł "Angielski w Internecie"
http://newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=2407

http://www.angielski.edu.pl/

Na onecie są dostępne słowniki: angielski, włoski, niemiecki, francuski, hiszpański, rosyjski i hebrajski.
http://slowniki.onet.pl

Amerykański słownik języka angielskiego, tezaurus oraz słownik cytatów.
http://www.bartleby.com/61/
"O wartości życia rozstrzygają nie czyny, choćby wielkie, ale miłość, choćby mała" kard.Wyszyński
Julia 11l/ZD

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Artykuły - Nowości szkolne
« Odpowiedź #85 dnia: Listopad 08, 2003, 02:27:10 am »
Jeszcze wątek SylwiB http://www2.gazeta.pl/obcasy/1,25364,1764842.html

W "Wysokich Obcasach" artykuł "Jak poprawić pamięć"
Z najnowszych badań wynika, że przed wkuwaniem do egzaminu warto łykać tabletki z szałwią i dobrze się wyspać. A w trakcie nauki - śpiewać.
Psycholodzy zalecają, by przy kłopotach z zapamiętywaniem kojarzyć sobie z czymś zapamiętywane słowo, np. nazwisko Jerzego Rogalskiego - z jeżem zajadającym rogala. Warto też uruchamiać wyobraźnię i zmysły. - Bardzo często do zapamiętywania używamy tylko jednego ośrodka w mózgu, odpowiedzialnego za słyszenie - mówi dr Ryszard Wojnecki, trener pamięci z centrum szkolenia CTW w Warszawie. - Jeśli jednak na dźwięk słowa "lipa" wyobrazimy sobie, jak ona wygląda, szumi i pachnie, to pobudzamy do zapamiętywania bardzo dużą część mózgu.
W zapamiętywaniu pomaga także muzyka.
 
http://www2.gazeta.pl/obcasy/1,25364,1764842.html
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Szkoła jako towar
« Odpowiedź #86 dnia: Listopad 26, 2003, 02:19:45 pm »
Warunkiem powrotu do normalności jest uniezależnienie pozycji na liście rankingowej od średniej ocen na świadectwie.
Odżyła dyskusja o rekrutacji do szkół ponadgimnazjalnych. W pierwszych latach trzeciego tysiąclecia cała uwaga polskich władz oświatowych jest skupiona na uniemożliwieniu korupcji i "lewego przyjmowania" głównie do liceów. Tymczasem obecnie stosowany regulamin jest najbardziej korupcjogenny ze wszystkich dotychczas stosowanych. Zaginął główny cel rekrutacji. Nie jest nim jednorazowa akcja, ale prawidłowe uformowanie środowiska szkolnego, w którym młodzież znajdzie jak najlepsze warunki rozwoju.

http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_031126/publicystyka/publicystyka_a_1.html

Szkoły "dobre", szkoły "złe"
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Artykuły - Nowości szkolne
« Odpowiedź #87 dnia: Grudzień 11, 2003, 03:39:32 pm »
Czy ktoś z Was zna CD "Pippi- Pończoszanka"?

Monisia lekko uszkodziła 3 pliki (nie mamy kopii zapasowej, bo to było od Mikołaja).

Pippi, wesoła, obdarzona nadludzką siłą i wyobraźnią dziewczynka, sprawia, że w jej obecności szare, zwyczajne życie zamienia się w pasjonującą przygodę.

w Necie znalazłam książkę
Pippi



oraz zagraniczne wydania CD, DVD VHS



PIPPI POŃCZOSZANKA poszukiwana- wskażcie chociaż Dystrybutora w Polsce, bliższe namiary.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Artykuły - Nowości szkolne
« Odpowiedź #88 dnia: Grudzień 11, 2003, 05:35:28 pm »
Roczne urlopy zdrowotne nauczycieli pod lupą. Projekt zmian dających większą kontrolę nad ich przyznawaniem przyjęty przez rząd i przesłany do Sejmu. Związki zawodowe mają wątpliwości

Nauczyciel, który pracuje w szkole co najmniej pięć lat, może wziąć roczny urlop na poratowanie zdrowia (poparty orzeczeniem lekarskim, może być od lekarza rodzinnego). W całej karierze szkolnej można wziąć łącznie trzy lata urlopu. Skąd ten przywilej? - Bo kłopoty z gardłem i głosem u nauczycieli to jedna z najczęstszych chorób zawodowych - mówi "Gazecie" Franciszek Potulski, wiceminister edukacji.

Urlopy jednak sporo kosztują, bo nauczyciel dostaje wtedy całe wynagrodzenie i dodatek za wysługę lat. - A na jego miejsce trzeba mieć zastępstwo, czyli opłacać dwa etaty - mówi Potulski. - Przywilej jest potrzebny, ale chcemy ograniczyć związane z nim nadużycia - dodaje.

W ubiegłym roku szkolnym na rocznym urlopie zdrowotnym było ok. 10 tys. nauczycieli w całym kraju. MENiS zna przypadki, kiedy nauczyciele, idąc na urlop uciekali przed zwolnieniami, czasami wykorzystywali go na studia albo dodatkową pracę. Wiceminister podaje przykład: lekarz rodzinny, który przyznał nauczycielce roczny urlop zdrowotny, w tym samym orzeczeniu napisał, że w trakcie tego urlopu może mieć w szkole trzy godziny nadliczbowe (dostała je w swojej szkole). - Nie wiemy, jak duży jest margines nadużyć, ale będziemy z nimi walczyć - zapowiada Potulski.

W projekcie zmian Karty nauczyciela, który rząd właśnie przesłał do Sejmu, wprowadzono dwa ograniczenia. Po skończeniu urlopu nauczyciel będzie musiał odnowić tzw. świadectwo pracy. - Tego dokumentu nie wystawia każdy lekarz, ale specjalista medycyny pracy. Chcemy mieć pewność, że jak ktoś wraca z urlopu, to na pewno jest zdrowy, bo nie chcemy, żeby wkrótce szedł na kolejny urlop - mówi Potulski. Drugi zapis nie pozwala skorzystać z urlopu zdrowotnego, jeśli nauczyciel osiągnął już wiek emerytalny. Po prostu trzeba będzie odejść na emeryturę.

Czy to koniec? Raczej nie. MENiS chce o kolejnym ograniczeniu rozmawiać z ministrem zdrowia, żeby ten wprowadził nowe rozporządzenie. - Chodzi o to, by lekarz orzekał, czy nauczyciel po urlopie zdrowotnym jest zdolny do pracy tylko na gołym etacie, czy też ma dość sił fizycznych na zatrudnianie się także w godzinach nadliczbowych - mówi Potulski.

Powiedzieli:

Sławomir Broniarz, prezes ZNP: - Margines nadużyć na pewno jest, ale ten przywilej nauczycielom się należy. Być może zgodzimy się, żeby nauczyciele mający uprawnienia do emerytury nie szli na urlopy zdrowotne, bo niż w szkołach zmusza do szukania miejsc pracy. Pomysł, żeby ograniczać nauczycielom prawo do godzin nadliczbowych, to niepotrzebna restrykcja.

Wojciech Jaranowski, rzecznik oświatowej "Solidarności": - Nie zgadzamy się na żadne niekorzystne zapisy dotyczące urlopów zdrowotnych

http://www1.gazeta.pl/kraj/1,34308,1819044.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Kto policzy uczniów i nauczycieli?
« Odpowiedź #89 dnia: Grudzień 19, 2003, 05:58:02 pm »
NIK FINANSOWANIE OŚWIATY
Kto policzy uczniów i nauczycieli?


Nierzetelna sprawozdawczość i brak rozeznania w potrzebach oświatowych powodują, że co trzecia gmina w Polsce wydaje na oświatę mniej środków niż otrzymuje z subwencji oświatowej, a co piątej nie wystarcza na podstawowe zadania.



Z lektury najnowszego raportu NIK, ujawnionego 18 grudnia 2003 r., można odnieść wrażenie, że jednostki samorządu terytorialnego są w stanie wchłonąć każdą kwotę środków budżetowych, bez żadnych gwarancji na racjonalność ich wykorzystania. W ubiegłym roku jednostki te wydały na oświatę 32.428.242,0 zł, w tej kwocie znalazły się środki z subwencji oświatowej, dotacji z budżetu państwa oraz z innych źródeł (własne). Zbadano łącznie 69 jednostek samorządu terytorialnego, w tym 35 gmin i 33 starostwa powiatowe. W skontrolowanych gminach subwencja mogła pokryć nawet 89,7 proc. kosztów zadań oświatowych objętych subwencjonowaniem, w powiatach – 98 proc.

W rzeczywistości kwoty naliczanych subwencji powstają w niemal zupełnym oderwaniu od rozmiaru i rzeczywistych kosztów zadań oświatowych. Od lat brakuje standardów, na których można byłoby oprzeć kalkulację kosztów, tj. zatrudnienia nauczycieli z uwzględnieniem oddziałów, liczby uczniów w oddziale oraz liczby obowiązkowych zajęć dla uczniów i wychowanków w poszczególnych typach i rodzajach szkół.

Z raportu wynika, że co trzecia jednostka subwencji nie wykorzystuje, a co piąta nie może zrealizować podstawowych zadań.

Zdaniem NIK w samorządach nie ma woli do uszczelnienia systemu finansowania zadań oświatowych. Jednostki te nie uwzględniają w algorytmie naliczania subwencji oświatowej struktury zatrudniania nauczycieli, związanych z tym kosztów wynagrodzeń (zwłaszcza nauczycieli o wysokich kwalifikacjach), a także zróżnicowania sytuacji szkół pod względem wskaźników urbanizacyjnych, demograficznych i lokalowych. W 56 proc. skontrolowanych jednostek stwierdzono nieprawidłowości w przygotowaniu i realizacji budżetów tych jednostek.

Z kolei w ok. 25 proc. szkół dyrektorzy wysyłali do Głównego Urzędu Statystycznego nierzetelne sprawozdania. Rezultat? „Statystycznie nieprawdziwe” dane są podstawą naliczania „statystycznie sfałszowanych” subwencji. I koło się zamyka.

 http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/6.html?numer=1103&dok=1103.6.3.2.7.1.0.1.htm
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Wyprawka szkolna dla najuboższych- zniknie?
« Odpowiedź #90 dnia: Grudzień 24, 2003, 01:35:49 pm »
Czy zniknie rządowy program pomocy dla uboższych pierwszoklasistów w podstawówkach "Wyprawka szkolna"? Resort pracy chce - zamiast wydawania podręczników pierwszoklasistom - dawać pieniądze rodzicom wszystkich uboższych uczniów. MENiS się sprzeciwia. Kto kogo przekona?

Koniec z darmowymi podręcznikami dla dzieci z ubogich rodzin?- Zbigniew Pendel Gazeta Wyborcza 24-12-2003
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26487
Artykuły - Nowości szkolne
« Odpowiedź #91 dnia: Grudzień 25, 2003, 02:50:23 pm »
Rewelacja ! :evil:  Nie ma co! Znowu uderzą w najbardziej potrzebujących :(
90 zł , tylko na co ? Średni koszt podręczników to ok.150zł ,do tego tornister , piórnik , klej , papier kolorowy i blok i jeszcze kilka potrzebnych rzeczy .Nazbiera się troszkę.A tak to dużo w "wyprawce "było.
I tak jak w art.dać do rączki tym ,może się okazać ,że pójdzie na inne "bardzo ważne potrzeby" :evil:
Tylko to "danie" , to też nie najlepiej wyglądało.Przynajmniej na moim podwórku.
Znajoma (w tragicznej sytuacji) w ub.roku starała się o wyprawkę dla dziecka .Kiedy poszedł chłopczyk do do szkoły ,nie miał  nic .Mały nie czuł sie najlepiej , kiedy dzieci korzystały z książek i innych rzeczy,a on nie mial nic,tylko dlatego ,że jeszcze 1 września u nas nie było wiadomo , czy będą "wyprawki" i niewiedzieli nawet kiedy.Okazało się że
dopiero po 20 września dostały dzieci
Napewno uderzy to tylko w dzieci.
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Świadczenia dla nauczycieli
« Odpowiedź #92 dnia: Grudzień 25, 2003, 09:00:19 pm »
Świadczenia dla nauczycieli
Nauczyciele obok wynagrodzenia za wykonywaną pracę są uprawnieni do innych świadczeń przyznanych im ustawą – Karta Nauczyciela. Z uprawnień tych mogą jednak skorzystać nauczyciele zatrudnieni w placówkach publicznych w wymiarze co najmniej 1 etatu, z wyjątkiem przypadków określonych w ustawie.
W ustawie z 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela (Dz.U. z 2003 r. Nr 118 poz. 1112 ze zm.), która stanowi pragmatykę zawodową, ustawodawca określił, oprócz zasad i trybu zatrudniania, zwalniania, wynagradzania, również inne świadczenia związane z pracą.
W przepisach tych przyznał osobom zatrudnionym na stanowisku nauczyciela prawo do:
• jednorazowego zasiłku na zagospodarowanie,
• dodatku mieszkaniowego,
• dodatku wiejskiego,
• działki gruntu,
• pomocy zdrowotnej dla nauczycieli korzystających z opieki zdrowotnej,
• płatnego urlopu dla poratowania zdrowia (pełny wymiar),
• nagrody jubileuszowej (bez względu na wymiar zatrudnienia),
• nagród ze specjalnego funduszu,
• świadczenia urlopowego (bez względu na wymiar zatrudnienia),
• dofinansowania, dokształcania i doskonalenia zawodowego nauczycieli,
• dodatkowego rocznego wynagrodzenia (bez względu na wymiar zatrudnienia),
• odprawy emerytalno-rentowej,
• dodatku za tajne nauczanie.
• Zasiłek na zagospodarowanie
Karta Nauczyciela przyznaje osobom rozpoczynającym karierę zawodową w szkole lub placówce oświatowej prawo do zasiłku na zagospodarowanie. Zasiłek ten jest wypłacany na wniosek nauczyciela, na złożenie którego ma 2 lata od dnia podjęcia pracy w szkole. Wysokość tego świadczenia odpowiada dwumiesięcznemu otrzymywanemu wynagrodzeniu zasadniczemu i wypłaca je szkoła, w której nauczyciel jest zatrudniony w chwili składania wniosku.
Jeżeli nauczyciel nie przepracuje trzech lat w szkole lub placówce oświatowej, będzie zobowiązany do zwrotu otrzymanego zasiłku. Na umotywowany wniosek nauczyciela organ prowadzący może go zwolnić w całości lub w części z obowiązku zwrotu zasiłku.
Należy zaznaczyć, że prawo do otrzymania zasiłku na zagospodarowanie mają jedynie osoby posiadające wymagane kwalifikacje do zajmowania stanowiska nauczyciela.
Prawo do tego zasiłku przyznano również osobom podejmującym pierwszą pracę zawodową w życiu w szkole lub placówce oświatowej, w sytuacji gdy zatrudnione są w kilku szkołach i w żadnej z nich nie mają 1/2 etatu, łącznie jednak ich wymiar wynosi co najmniej 1/2 wymiaru zajęć dla danego stanowiska.
• Dodatek mieszkaniowy
Prawo do tego świadczenia mają nauczyciele posiadający wymagane kwalifikacje, którzy są zatrudnieni na terenie wiejskim oraz w mieście liczącym do 5000 mieszkańców. Wysokość tego dodatku uzależniona jest od stanu rodzinnego nauczyciela oraz od miejscowości, w której nauczyciel jest zatrudniony. Zróżnicowanie w wysokości dodatku wynika z faktu, że jego szczegółowe zasady przyznawania określają organy prowadzące szkoły lub placówki oświatowe, uwzględniając posiadane środki finansowe.
Zasady przyznawania oraz wysokość dodatku zostały określone dla nauczycieli zatrudnionych w:
• placówkach prowadzonych przez organy administracji rządowej w rozporządzeniu Ministra Edukacji Narodowej z 16 maja 2001 r. (Dz.U. Nr 56, poz. 585),
• placówkach prowadzonych przez jednostki samorządu terytorialnego w regulaminach wynagradzania.
• Dodatek wiejski
Nauczycielom zatrudnionym na terenie wsi i w mieście liczącym do 5000 mieszkańców przysługuje odrębny dodatek w wysokości 10% wynagrodzenia zasadniczego, który organ prowadzący szkołę może podwyższyć, jeżeli na terenie wiejskim występuje deficyt kadr. Dodatek ten otrzymuje nauczyciel posiadający wymagane kwalifikacje i jest zatrudniony w wymiarze co najmniej połowy tygodniowego wymiaru zajęć.
• Działka gruntu
Kolejnym świadczeniem, do którego mają prawo nauczyciele, jest prawo otrzymania działki gruntu szkolnego do użytkowania. Nie wszyscy jednak mogą z tego prawa skorzystać. Odnosi się ono wyłącznie do nauczycieli zatrudnionych na terenie wiejskim.
W przypadku braku gruntów szkolnych do zrealizowania tego uprawnienia organ prowadzący szkołę przydziela w miarę możliwości potrzebny obszar gruntu, jednak o powierzchni nie większej niż 0,25 ha.
• Urlop dla poratowania zdrowia
Nauczyciele zatrudnieni w pełnym wymiarze na czas nie określony mogą skorzystać z urlopu dla poratowania zdrowia, po przepracowaniu co najmniej 5 lat w szkole.
Do nieprzerwanej pięcioletniej pracy wlicza się także:
• okresy czasowej niezdolności do pracy wskutek choroby,
• urlopy inne niż wypoczynkowy, trwające łącznie nie dłużej niż 6 miesięcy. Jeżeli jednak przekraczają 6 miesięcy, wówczas wymagany okres do nabycia prawa do urlopu zdrowotnego zostaje wydłużony o czas nieobecności.
Nauczyciel podejmujący zatrudnienie lub prowadzący inną działalność sprzeczną z celami udzielonego urlopu, może być odwołany przez dyrektora z określeniem terminu, w którym jest zobowiązany do podjęcia pracy.
Urlopu dla poratowania zdrowia udziela dyrektor na okres jednorazowo do jednego roku w celu przeprowadzenia zaleconego leczenia.
Minister Zdrowia w rozporządzeniu z 23 listopada 2000 r. (Dz.U. z 2001 r. Nr 1, poz. 13) określił tryb orzekania o potrzebie udzielenia nauczycielowi urlopu, a w szczególności podmiot uprawniony do orzekania o stanie zdrowia oraz rodzaj zatrudnienia i działalność sprzeczną z celami urlopu.
Powyższe rozporządzenie wprawdzie utraciło moc prawną z dniem 22 października 2002 r., ale do dzisiaj nie został wydany nowy akt wykonawczy, zatem istnieje konieczność posiłkowego posługiwania się jego przepisami.
W okresie urlopu dla poratowania zdrowia nauczyciel otrzymuje:
• wynagrodzenie zasadnicze,
• dodatek stażowy,
• dodatek tzw. wiejski, który jest związany z zatrudnieniem na terenie wiejskim oraz w mieście liczącym do 5000 mieszkańców, nie jest natomiast uzależniony od realizowania zadań lub pełnienia funkcji kierowniczych,
• dodatek mieszkaniowy, jeżeli wynika z przepisów płacowych obowiązujących w danej placówce.
• Nagrody jubileuszowe
Za wieloletnią pracę nauczyciele otrzymują nagrody jubileuszowe.
Wysokość tych nagród określa art. 47 ustawy – Karta Nauczyciela, zgodnie z którym nauczycielowi przysługuje:
• za 20 lat pracy – 75% wynagrodzenia miesięcznego,
• za 25 lat pracy – 100% wynagrodzenia miesięcznego,
• za 30 lat pracy – 150% wynagrodzenia miesięcznego,
• za 35 lat pracy – 200% wynagrodzenia miesięcznego,
• za 40 lat pracy – 250% wynagrodzenia miesięcznego.
Zasady ustalania okresów pracy i innych okresów uprawniających nauczyciela do nagrody jubileuszowej określa rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z 30 października 2001 r. (Dz.U. Nr 128, poz. 1418).
W myśl przepisów tego rozporządzenia do okresu uprawniającego do nagrody jubileuszowej wlicza się poprzednio zakończone okresy zatrudnienia oraz inne okresy, jeżeli z mocy odrębnych przepisów podlegają one wliczeniu do okresu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownicze.
Nauczyciel nabywa prawo do nagrody jubileuszowej w dniu upływu okresu uprawniającego do niej bądź w dniu wejścia w życie przepisów wprowadzających nagrody jubileuszowe. Jednak nauczyciel jest obowiązany udokumentować swoje prawo do nagrody, jeżeli w jego aktach osobowych brak jest odpowiedniej dokumentacji.
WAŻNE
Pracodawca po sprawdzeniu posiadanych dokumentów powinien wypłacić pracownikowi należną mu nagrodę jubileuszową w dniu nabycia prawa lub w dniu dostarczenia brakujących dokumentów.
Nauczycielowi, z którym został rozwiązany stosunek pracy w związku z przejściem na emeryturę lub rentę z tytułu niezdolności do pracy, a któremu do nabycia prawa do nagrody jubileuszowej brakuje mniej niż 12 miesięcy, licząc od dnia rozwiązania stosunku pracy, nagrodę tę wypłaca się w dniu rozwiązania stosunku pracy.
• Nagrody dla nauczycieli
Ustawa Karta Nauczyciela gwarantuje utworzenie specjalnego funduszu z przeznaczeniem na nagrody dla nauczycieli za osiągnięcia dydaktyczno-wychowawcze.
Fundusz ten tworzy się w:
• budżetach organów prowadzących szkoły w wysokości co najmniej 1% planowanego rocznego osobowego funduszu wynagrodzeń, z przeznaczeniem na wypłaty nagród organów prowadzących szkoły i dyrektorów szkół. Zasady przyznawania i wypłaty tych nagród zostaną określone w regulaminach wynagradzania,
• budżetach wojewodów łącznie w wysokości stanowiącej równowartość 2744 średnich wynagrodzeń nauczyciela stażysty, z przeznaczeniem na wypłaty nagród kuratorów oświaty,
• budżecie Ministra Edukacji Narodowej w kwocie stanowiącej równowartość 2015 średnich wynagrodzeń nauczyciela stażysty, z przeznaczeniem na wypłaty nagród tego ministra.
Szczegółowy tryb i kryteria przyznawania nagród dla nauczycieli za ich osiągnięcia dydaktyczno-wychowawcze, ze środków kuratora i Ministra Edukacji Narodowej, określił w drodze rozporządzenia Minister Edukacji Narodowej z 6 września 2001 r. (Dz.U. Nr 101, poz. 1093).
• Świadczenie urlopowe
W myśl przepisów ustawy z 4 marca 1994 r. o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych (Dz.U. z 1996 r. Nr 70, poz. 335 ze zm.), w każdej szkole musi być utworzony zakładowy fundusz świadczeń socjalnych.
Obowiązek taki wynika z art. 3 ust. 2 ustawy, zgodnie z którym pracodawcy będący jednostkami organizacyjnymi, które prowadzą gospodarkę finansową na zasadach określonych w ustawie z 26 listopada 1998 r. o finansach publicznych (Dz.U. z 2003 r. Nr 15, poz. 148 ze zm.), tworzą fundusz bez względu na liczbę zatrudnionych pracowników.
W świetle art. 53 Karty Nauczyciela, dla nauczycieli dokonuje się odpisu na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych w wysokości 8% planowanych rocznych środków przeznaczonych na wynagrodzenia osobowe. Dla nauczycieli emerytów i rencistów dokonuje się odpisu na fundusz socjalny w wysokości 5% pobieranych przez nich emerytur i rent.
Przepisy Karty Nauczyciela wprowadziły obowiązek wypłaty nauczycielowi do końca sierpnia każdego roku, z odpisu na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych, świadczenia urlopowego w wysokości odpisu podstawowego (37,5% w 2002 r. wynosi 658,57 zł), ustalonego proporcjonalnie do wymiaru czasu pracy i okresu zatrudnienia nauczyciela w danym roku szkolnym.
Serwis Prawno-Pracowniczy Nr 50/03 z dnia 14.12.2003

http://www.infor.pl/serwis.html?serwis=06&P180=I26.2003.050.000000800&krok=A
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Artykuły - Nowości szkolne
« Odpowiedź #93 dnia: Grudzień 27, 2003, 12:59:16 pm »
Dorotko wielkie buziaki od Moniki za kupioną Pippi, w dodatku za pół ceny i to z książką.



Żebyś widziała skaczącą z radości Monikę  :D - rzekła: "a jednak Mikołaj mnie kocha"

Wielkie dziękiiiiiiiiiiii  :D

na wszelki wypadek podam adres

http://www.cdprojekt.info/wszystko_o_grze.asp?action=ShowGame&gid=232

Świetne są też:

Multimedialne gry i zabawy z KLIKIEM - opisała je neurologopeda Marzena Mieszkowicz.

Polecam też dla najmłodszych "Moje Pierwsze ABC"
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Artykuły - Nowości szkolne
« Odpowiedź #94 dnia: Grudzień 30, 2003, 05:53:10 pm »
Czego będą wymagać od przyszłych maturzystów?


Niespodzianka Centralnej Komisji Egzaminacyjnej: możesz na lekcjach polskiego przerobić dowolną powieść Henryka Sienkiewicza, ale za dwa lata na nowej maturze i tak odpytają cię z "Potopu"

- A ja zrobiłam z uczniami "Quo Vadis". Co mam teraz robić? - zastanawia się polonistka z krakowskiego II LO po lekturze najnowszego informatora maturalnego.

To pigułka wiedzy o nowej maturze. Obecni drugoklasiści w liceach będą ją zdawać wiosną 2005 r. Właśnie z informatora wszyscy mieli dowiedzieć się, czego egzaminatorzy będą wymagać od maturzystów i jak ich będą oceniać. Ale kiedy nowe informatory dotarły ostatnio do szkół... wszyscy struchleli.

- To, co jest w środku, różni się od podstawy programowej, na której uczymy młodzież - opowiadają nam z przerażeniem nauczyciele w kilku miastach.

Nie-boska komedia

Oto przykłady: ( Podstawa programowa z języka polskiego każe przeanalizować w szkole dowolnie wybrany przez nauczyciela dramat antyczny - tymczasem informator wskazuje konkretny utwór: "Króla Edypa". W podstawie jest mowa o dowolnie wybranej powieści światowej XX wieku - tymczasem informator wskazuje "Dżumę" Alberta Camusa.

- Zamiast "Edypa" wybrałam "Prometeusza w okowach". Przerobiłam z uczniami "Nie-boską komedię", ale pominęłam "Kordiana". Co mam teraz robić? Iść naprzód z materiałem zgodnie z podstawą programową, czy nadrabiać zaległości, żeby poradzili sobie na nowej maturze - głowi się polonistka w II LO w Krakowie.

Jak się dowiedzieliśmy, różnice między podstawą a informatorem nie dotyczą jedynie języka polskiego. Środowisko chemików wysłało nawet protest do Ministerstwa Edukacji.

Wątpliwości mają też niektórzy nauczyciele fizyki. - Moi fizycy sygnalizują mi, że trzeba szybko zmienić plany nauczania. Np. zakres wymagań do egzaminu z fizyki z tzw. poziomu rozszerzonego nowej matury na pewno nie przystaje do tego, czego uczy się w szkole - mówi Leszek Skrzypczak, dyr. LO im. Tadeusza Kościuszki w Pruszkowie.

Chcieliśmy ułatwić

Maria Mazur, szefowa wydziału matur Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, tłumaczy, że "uściślenia" w informatorze wprowadzono dla dobra uczniów. - Wskazanie konkretnego utworu, z którego mogą być egzaminowani, ma być dla nich ułatwieniem - wyjaśnia "Gazecie".

Ale co z uczniami, którzy przerobili na lekcjach inny materiał, niż ten, który wskazała Komisja?

Według pani Mazur różnice nie powinny być dla nich problemem, "bo bez względu na to, jaką lekturę przerabiali na lekcjach, uczyli się przede wszystkim analizy utworu". - Podczas nowej matury uczniowie dostają na kartkach fragment utworu, który będą musieli przeanalizować. Nie muszą mieć go w głowie - przekonuje Maria Mazur.

- To absurd - komentuje jedna z krakowskich polonistek. - Dałam uczniom do analizy fragment "Wesela", zanim przerabialiśmy ten dramat. Wnioski, jakie wysnuli, nie znając całości utworu, były kompletnie mylne.

Wydamy erratę, jeśli trzeba

Po interwencji "Gazety" Ministerstwo Edukacji zapowiada, że sprawdzi informatory. - Poruszyliśmy tę sprawę na spotkaniu z dyrektorami komisji egzaminacyjnych. Jeśli potwierdzą się zastrzeżenia nauczycieli, szybko wydamy erratę do informatorów - zapewnia minister edukacji Krystyna Łybacka.

Podręczniki od nowa?

Treść informatora maturzysty zaskoczyła też niektórych wydawców podręczników, którzy właśnie kończą pracę nad książkami do trzecich, ostatnich klas licealnych. Zastanawiają się, czy pisać je od nowa, aby znalazły się w nich tak ściśle wymienione pozycje w informatorze, czy pozostać przy mniej precyzyjnych wymaganiach podstawy programowej.

- Jeśli teraz wprowadzę zmiany, powstanie byle jaka książka - przyznaje autorka takiego podręcznika, która woli pozostać anonimowa. - A co z podręcznikami z do dwóch pierwszych klas liceum? Mamy pisać nowe? Znowu będą mówić, że wydawnictwa naciągają uczniów, pisząc ciągle książki od nowa - dodaje inny autor.

Nowa matura

Miała ruszyć w 2002 r. jako jeden z filarów reformy oświaty, ale nowa minister edukacji Krystyna Łybacka przesunęła start nowego egzaminu na 2005 r.

Nowa matura ma być bardziej obiektywna niż dziś (prace pisemne będą oceniać nauczyciele spoza szkoły maturzysty), a jej wynik bardziej porównywalny (maturzystów w całym kraju będą rozwiązywać te same zadania).

Nowa matura składać się będzie z dwóch części: ustnej (zdawanej i ocenianej w szkole) oraz pisemnej (pisze się w szkole, ale prace oceniają egzaminatorzy spoza macierzystej szkoły ucznia). Większość przedmiotów można zdawać na dwóch poziomach trudności: podstawowym (łatwiejszym), rozszerzonym (trudniejszym).

Minister Łybacka zdecydowała, że maturzyści nie będą musieli obowiązkowo zdawać egzaminu z matematyki (chciał tego poprzednik Łybackiej), a międzynarodowy certyfikat znajomości języka obcego nie będzie zwalniał z egzaminu na maturze.

http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,1844066.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Bez standardów jedni dopłacają, inni oszczędzają na oświacie
« Odpowiedź #95 dnia: Styczeń 07, 2004, 02:35:05 pm »
Ministerialny unik

Mimo zalecenia NIK minister edukacji nie wyda rozporządzenia o standardach zatrudnienia w szkołach. Wczoraj wiceszef tego resortu Franciszek Potulski przyznał, że ministerstwo boi się skutków tej decyzji. Jakie by one były? Likwidacja części szkół.


- Jeśli powiemy, że w klasie powinno być na przykład 21 uczniów, to samorządy powołując się na nas, zlikwidują wiele szkół - mówił Potulski. Ale bez tego rozporządzenia, precyzującego, ilu nauczycieli potrzeba zatrudnić i jak liczne powinny być klasy, nie można określić, ile pieniędzy na oświatę powinny wydawać samorządy prowadzące szkoły. Efekt jest taki, że co trzeci samorząd wydaje na oświatę mniej, niż otrzymuje w subwencji oświatowej, natomiast w ponad 16 procentach gmin wydatki na oświatę znacznie przekraczają kwoty uzyskane z budżetu państwa.

Najwyższa Izba Kontroli nawołuje od 2000 roku kolejnych ministrów edukacji o wydanie tego rozporządzenia. Jak dotąd bezskutecznie. W propozycji zmian w Karcie Nauczyciela, która już trafiła do Sejmu, obowiązek wydania tego rozporządzenia.... wykreślono. Potulski zapewniał jednak wczoraj posłów z połączonych komisji Edukacji i Samorządu Terytorialnego, że w ministerstwie trwają prace nad standardami edukacyjnymi, które będą uwzględniać dane jakościowe: wyniki szkół ze sprawdzianów i egzaminów ogólnopolskich. -"Szczęść Boże pracy nad takim rozwiązaniem" - skomentował ironicznie Zbigniew Wesołowski, wiceprezes NIK składane przez Potulskiego obietnice. Zdaniem Wesołowskiego jeśli opracowanie standardów ilościowych okazało się zadaniem za trudnym do wykonania dla kolejnych trzech ministrów edukacji, to nie ma szans, by powstały standardy uwzględniające również wyniki nauczania osiągane przez szkoły.

http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040107/kraj/kraj_a_3.html?k=on;t=2004010720040107
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Edukacja niep. dzieci- a prawo
« Odpowiedź #96 dnia: Styczeń 12, 2004, 02:03:42 pm »
W dziale "Wolna dyskusja" toczy się temat o edukacji dzieci niepełnosprawnych.


Cytuj
Oj słychać strasznie w dziedzinie edukacji dzieci integrowanych w zerówkach. Plany nauczania bez uzgodnień z matkami, bez zatwierdzeń, nieprzystosowane do deficytów dziecka.

No własnie kto mocny w tej dziedzinie?


Jak to jest prawnie?

Kto może być nauczycielem grupy integracyjnej?
Kto i z kim powinien zatwierdzać Program nauczania dziecka niepełnosparwnego z lekkim stopniem upośledzenia?
Jak w tym wszystkim ma być rola rodzica?


"Katarzynka"
Cytuj
Strasznie z integracją? Mam nadzieje, że sie poprawi. Ola do zerówki ma jeszcze czas, ale już w przyszłym roku chcielibyśmy, żeby trafiła do przedszkola na dzień, czy dwa w tygodniu.

Sonia pyta jak to jest prawnie. Programy zatwierdza MEN. Listę zatwierdzonych można zobaczyć na stronie: www.men.waw.pl

Jednak kazdy nauczyciel może ułożyć własny dostosowany indywidualnie do ucznia. Musi być przygotowany w oparciu o podstawę programową
W nauczaniu dzieci z upośledzeniem w stopniu lekkim obowiązuje ta sama podstawa programowa, co w kształceniu ogólnym.

Nauczycieli w klasie integracyjnej powinno być dwóch:
główny i wspierający. Nauczyciel wspierajacy powinien mieć cytuję "Specjalne przygotowanie pedagogiczne w zakresie niepełnosprawności, która jest stwierdzona u ucznia". Uczący jest zobowiązany stworzyć w oparciu o podstawę program dostosowany do ucznia.


"sonia"

1.ROZPORZĄDZENIE MINISTRA EDUKACJI NARODOWEJ z dnia 21 maja 2001 r. w sprawie ramowych statutów publicznego przedszkola oraz publicznych szkół
pełny tekst ujednolicony

http://isip.sejm.gov.pl/PRAWO.nsf/4326b1a242fc14fd412563d20069fee3/82f3f436377d304ac1256a760039cf8b/$FILE/D20010624.pdf

Fragmenty z poszczególnych Załączników (nr 1 - przedszkole):

Zał. nr 1
§ 14. 1. W przedszkolu integracyjnym i w przedszkolu ogólnodostępnym z oddziałami integracyjnymi zatrudnia się dodatkowo nauczycieli posiadających specjalne przygotowanie pedagogiczne oraz specjalistów prowadzących zajęcia rewalidacyjne.

2. W przedszkolu specjalnym dla dzieci z upośledzeniem umysłowym w stopniu umiarkowanym i znacznym, z niepełnosprawnością ruchową, z autyzmem i z niepełnosprawnościami sprzężonymi zatrudnia się pomoc nauczyciela...

Cytuj
Osoba zajmująca się dzieckiem z zD ma tylko nauczanie początkowe (nie pedagogikę specjalną)i log.- to po pierwsze.

Bez zgody matki okazało się, że dziecko z zD jest uczone czytania metodą Domana, której matka zakazała przed 5 laty!!! życząc sobie edukacji zgodnie z glottodydaktyką (prof. Rocławskiego)


Powstaje pytanie:

czy matka ma wywalczyć zmianę nauczyciela w grupie integracyjnej, czy zmienić zerówkę w przedszkolu?
Co radzicie, aby móc odpowiedzieć i zadecydować o dalszych losach dziecka z zD?


Od siebie dodam: kto więc upośledza w ten sposób dzieci z zD (genetyka, czy ignorancja nauczycieli)?

"Ulka"
Cytuj
nie wiem czy dobrze skopiowałam, ale jest w przygotowaniu projekt. zobacz :

http://www.men.waw.pl/oswiata/projekty/rozp_14.htm

to ze strony głównej link p.t. Dopuszczanie programów i podręczników
http://www.men.waw.pl

na str. głównej jest tez adres do Ministerstwa ich e-mail, napisz i opisz zaistniałą sytuację. Masz prawo rządać aby twoje dziecko było w publicznym przedszkolu uczone w/g programu zatwierdzonego przez Ministerstwo, a nie w/g tego co sam wprowadza nauczyciel - to niedopuszczalne,  napisz do nich
Darek pisał z watpliwościami w spr. I-szej pracy i dośc szybko dostał odpowiedź i informuj nas co udało sie załatwić.


Jakie jest Wasze zdanie. Może ktoś z doświadczonych nauczycieli napisze?
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Przedszkole bez zabawek
« Odpowiedź #97 dnia: Styczeń 17, 2004, 11:52:33 am »
Tekst: Anna Rubinowicz-Gründler Berlin. Korzystałam z książki "Ohne Spielzeug" wyd. przez Ingeborg Becker-Textor, Elke Schubert i Rainera Stricka 17-01-2004 01:00

Niemieckie przedszkola wysyłają zabawki na wakacje, aby dzieci więcej rozmawiały i bawiły się ze sobą, nauczyły się walczyć z nudą. Dzięki temu jako dorośli nie popadną tak łatwo w nałogi - uważają inicjatorzy akcji "Przedszkole bez zabawek"

Zimowy poranek, dziewiąta rano. W przedszkolnej sali półmrok, żaluzje opuszczone prawie do końca, na środku przy ognisku grzeje się grupka pięcio- i sześciolatków. Rebeka, Nele i Luis wpełzają do ustawionych wokół ognia trzech domków kempingowych i kładą się spać pod kocami. Przez dłuższą chwilę coś sobie opowiadają, planują następny dzień nad morzem.

W końcu Luis ma dosyć, wstaje i idzie do wychowawczyni. - Graetzi, podciągnij żaluzje, ale nie wszystkie naraz, tylko po kolei - prosi. I zaczyna robić poranną gimnastykę. A gdy w sali znów jest widno, woła: - Słońce wstało! - i idzie kąpać się w morzu i łowić muszle.

Kiedy po paru minutach pełzania po podłodze i przeciskania się pod stolikiem ("ciasna jaskinia podwodna") wraca do ogniska, opowiada dziewczynkom o rybach i morskich zwierzętach, które widział pod wodą. - Jak to, nurkowałeś? - dziwi się Rebeka. - Przecież jest za zimno!

- Mam strój do nurkowania - tłumaczy Luis. To przekonuje Rebekę. - To ja też idę nurkować, tylko muszę poszukać maski do oddychania.

I nikomu nie przeszkadza, że domki kempingowe są z kartonów, a ognisko z kamyków, gałązek i latarki. Przedszkolaki pogrążone są w zabawie po uszy, choć w przedszkolu nie ma ani jednej zabawki.

Barbie jak narkotyk?

"Przedszkole bez zabawek" to pomysł dwojga pedagogów z niewielkiego Weilheim w Bawarii. 11 lat temu Elke Schubert i Rainer Strick zrealizowali go po raz pierwszy w przedszkolu w Penzbergu. Cel: zapobieganie uzależnieniom.

- Zapobieganie uzależnieniom u czterolatków?!

- Tak, zajmujemy się dziećmi, które nie mają jeszcze konkretnych problemów z nałogami, po to, aby ich nigdy nie zaznały - mówi Rainer Strick z urzędu ds. młodzieży i rodziny w Weilheim. - To nie jest walka z zagrożeniami, lecz wzmacnianie silnych stron psychiki dziecka, które uodparniają je na uzależnienia. Dzieci, które osiągną pewne życiowe umiejętności, takie jak zdolność do komunikowania się z otoczeniem, asertywność czy pewność siebie, są mniej zagrożone. I to nie tylko nałogami, ale i np. skłonnością do przemocy. Bo jeśli umiem rozmawiać z innymi ludźmi, to jestem w stanie powiedzieć komuś, że jestem na niego wściekły, zamiast od razu bić - mówi Strick.

- My doszłyśmy do "Przedszkola bez zabawek" inną drogą - opowiada Marianne Bruckardt, kierowniczka przedszkola we wschodnioberlińskiej dzielnicy Prenzlauer Berg. - Po zjednoczeniu Niemiec przeżyłyśmy istny zalew zabawek. Wszyscy musieli mieć Barbie, lego, auta, gry. Przez jakiś czas panowało szaleństwo wokół power rangersów. Nawet dwuletnie dziewczynki nie chciały innych zabawek! A jak się o nie kłóciły!

- Dzieci wcale ze sobą nie rozmawiały, nie miały pomysłów na wspólne zabawy. Bardzo nas to martwiło.

- opowiada przedszkolanka Sieglinde Graetz.

- Wpadłyśmy więc na pomysł, aby przyjść do przedszkola w weekend, pochować wszystkie zabawki i zmienić wystrój sal. Jedna stałaby się akwarium, na ścianach byłoby mnóstwo ryb itp., inna byłaby komnatą księżniczki itd. Kuratorium pochwaliło nas i zapytało, czy słyszałyśmy o bawarskim eksperymencie z "Przedszkolem bez zabawek". Zapaliłyśmy się i realizujemy ten pomysł już od pięciu lat - mówi pani Bruckardt.

"Przedszkole bez zabawek" podbiło już Niemcy, Austrię i Szwajcarię. Unia Europejska nagrodziła tę koncepcję jako jedną z najlepszych w zapobieganiu uzależnieniom w wieku dziecięcym.

Wakacje zabawek

Co roku pod koniec karnawału dzieci i wychowawczynie zaczynają przygotowania do "Przedszkola bez zabawek". Codziennie przez tydzień dzieci "wysyłają zabawki na wakacje" - wybierają te, którymi już nie chcą się bawić, i odnoszą do magazynu. O tym, co będą robić, jak już nie zostanie ani jedna, nie chcą jednak rozmawiać. Chyba nie bardzo mogą to sobie wyobrazić i nie pamiętają swoich zeszłorocznych pomysłów na zabawy.

Ale kiedy w następny poniedziałek w przedszkolnej sali są już tylko stoliki, krzesełka, regały, materace i koce, na których dzieci leżakują po obiedzie, kiedy nie ma nawet bloku i kredek - bezczynność i dezorientacja nie trwają długo. Najmłodsze, trzy- i czterolatki, wyciągają ze stosu materace i zaczynają się na nich turlać, skakać, pokładać. Dwie najstarsze, sześcioletnie dziewczynki Rebeka i Nele postanawiają zbudować jaskinię z materaców i krzeseł. Młodsze dzieci patrzą zaciekawione, a kiedy jaskinia wreszcie jest gotowa, wszystkie chcą do niej wpełznąć. Rebeka pozwala tylko niektórym, zaczynają się konflikty, Shirin idzie do wychowawczyni na skargę, ale ta odsyła ją z kwitkiem. - Rebeka zbudowała domek i może decydować, kto się w nim bawi, jeśli bardzo chcesz tam wejść, to musisz z nią porozmawiać - poucza, i Shirin zbiera się na odwagę i prosi Rebekę o pozwolenie.

W następne dni jest łatwiej, pomysły same przychodzą do głowy. Jaskinia okazuje się za ciasna i za duszna, więc dzieci budują większy dom z koców i starych zasłon, które wychowawczyni pomaga im zawiesić na gwoździach wbitych w ścianę. (- To jedna z kluczowych umiejętności w życiu: umieć poprosić o pomoc - komentuje Rainer Strick).

- Trzeciego dnia wymyśliły, żeby zrobić przyjęcie na dworze, czyli poza granicą domku - opowiada wychowawczyni Sieglinde Graetz. - Uczta była z kamyków i muszelek, dzieci usiadły na kocach na... plaży (dywanie) i zaczęły podziwiać rozgwieżdżone niebo (na ścianie wisi tiulowa zasłona ze złotymi gwiazdkami). Potem ktoś stwierdził, że w nocy robi się chłodno i trzeba zapalić ognisko, więc ułożyli ognisko z kamyków.

Dzień później Rebeka przyniosła z domu latarkę, żeby było widać, jak ognisko płonie. Stąd wzięła się noc nad morzem i nurkowanie w podwodnych jaskiniach, których byłam świadkiem w przedszkolu.


1  |  2  |   następna strona &

http://www2.gazeta.pl/obcasy/1,25364,1862417.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Tragiczne skutki nieudolności nauczyciela
« Odpowiedź #98 dnia: Styczeń 22, 2004, 11:03:48 am »
Tragiczne skutki nieudolności nauczyciela

Za właściwe uznał Sąd Najwyższy w wyroku z 20 stycznia 2004 r. zadośćuczynienie w wysokości 172 tys. zł dla ucznia, który wskutek braku właściwej pomocy ze strony nauczyciela doznał tragicznego w skutkach uszkodzenia mózgu. Tyle oprócz stałej renty ma wypłacić skarb państwa odpowiadający za nauczyciela jako funkcjonariusza państwowego.


Do tragicznego zdarzenia doszło 20 października 1998 r. podczas lekcji WF w szkole. Dawid K. był zwolniony z tych zajęć z powodu astmy. W pewnym momencie spadł z ławki. Nauczyciel uznał, że chłopiec zemdlał. Próbował przywrócić go do przytomności, uderzając w twarz. Dopiero po dłuższej chwili kazał wezwać pielęgniarkę. Ta zastosowała sztuczne oddychanie metodą usta usta. Nauczyciel tymczasem wykonywał masaż serca.

Rokowania na przyszłość bardzo złe

Dopiero po trwającej ok. 20 minut reanimacji udało się przywrócić krążenie. Łącznie w stanie śmierci klinicznej Dawid K. był ok. 40 minut.

Skutki były tragiczne. Wskutek uszkodzenia mózgu spowodowanego długotrwałym niedotlenieniem doszło m.in. do paraliżu kończyn, przykurczy mięśni, miokardii serca. Funkcjonowanie chłopca po tym zdarzeniu oceniane jest jako gorsze od niemowlęcego. Powodem była zwłoka w rozpoczęciu akcji reanimacyjnej. Także w razie niezwłocznego udzielenia chłopcu właściwej pomocy doszłoby do pewnych uszkodzeń, ale ich skutki byłby mniej tragiczne.

W grudniu 1998 r. matka wystąpiła przeciwko skarbowi państwa - wojewodzie o przyznanie stałej miesięcznej renty w kwocie 1500 zł i zadośćuczynienia w wysokości 150 tys. zł za krzywdę, jakiej doznał chłopiec z winy nauczyciela.

Skarb państwa, do którego należy szkolnictwo podstawowe i średnie (jest to zadanie własne administracji rządowej), odpowiada za szkody wyrządzone przez nauczycieli jako funkcjonariuszy państwowych przy wykonywaniu powierzonych im czynności. Podstawą prawną jest art. 417 kodeksu cywilnego. Jeśli zaś wskutek niewłaściwych działań, błędów czy zaniedbań funkcjonariusza doszło do uszkodzenia ciała albo rozstroju zdrowia, poszkodowany może m.in. żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty, a także zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.

Wiedział, ale nie podjął

Sąd I instancji ustalił, że nauczyciel WF skończył studia wyższe, miał zarówno teoretyczne, jak i praktyczne przygotowanie z zakresu ratownictwa. Wiedział, jak się wykonuje akcję reanimacyjną, ale jej nie podjął. Przeciwko nauczycielowi została wszczęta sprawa karna o nieudzielenie pomocy osobie zagrożonej bezpośrednio utratą życia lub zdrowia. Wina nauczyciela i odpowiedzialność skarbu państwa za skutki zawinionego przez nauczyciela niepodjęcia właściwej akcji reanimacyjnej nie były w tej sprawie przedmiotem sporu. Spór dotyczył wysokości renty, a zwłaszcza zadośćuczynienia.

Sąd ustalił, że chłopiec wymaga stałej opieki, a same lekarstwa dla niego kosztują miesięcznie ok. 300 zł. Otrzymał z ubezpieczania rentę miesięczną 300 zł i zasiłek pielęgnacyjny w wysokości 115 zł. Matka po tym wypadku przestała z powodu stanu zdrowia pracować i otrzymuje rentę w wysokości 480 zł. Sąd uznał, że w tych okolicznościach renta od skarbu państwa powinna wynosić 800 zł, a zadośćuczynienie - 70 tys. zł.

Sąd II instancji zmienił wskutek apelacji ten wyrok. Podwyższył rentę do 1100 zł miesięcznie, a zadośćuczynienie do 86 tys. zł.

Zdaniem Sądu Najwyższego

Cytuj
Sąd Najwyższy uwzględnił częściowo kasację matki, która domagała się dla syna zadośćuczynienia w wysokości 150 tys. zł i wyższej renty. Zmienił wyrok sądu II instancji. Zasądził na rzecz Dawida K. 172 tys. zł: 150 tys. zł tytułem zadośćuczynienia i 22 tys. jako skapitalizowaną rentę. Samą wysokość renty: 1100 zł miesięcznie, uznał za odpowiednią. Zmienił też wyrok w części dotyczącej odsetek od zadośćuczynienia. Sąd II instancji przyjął, że należą się one od daty wyroku I instancji, tj. od 16 maja 2000 r. SN uznał, iż liczyć je trzeba od dnia doręczenia pozwu z żądaniem zadośćuczynienia, tj. od 8 grudnia 1998 r.

Zasadą jest, że odsetki za zwłokę biegną od dnia wymagalności roszczenia. Sędzia Helena Ciepła jako decydujący w tej sprawie wskazała art. 455 kodeksu cywilnego. Według tego przepisu, jeśli termin świadczenia (w tym wypadku wypłaty zadośćuczynienia) nie został określony, powinno ono być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do zapłaty. Jeżeli zaś data wezwania nie jest wskazana, liczy się data doręczenia dłużnikowi odpisu pozwu. Gdyby jednak sąd zdecydował się przyznać zadośćuczynienie wyższe, niż żądał powód - tłumaczyła sędzia Ciepła - odsetki za zwłokę od tej "nadwyżki" należałyby się od daty wyroku (sygn. II CK 369/02).


Izabela Lewandowska

Źródło: Rzeczpospolita z 21.01.04
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
O nowej maturze. Języki do poprawy
« Odpowiedź #99 dnia: Styczeń 22, 2004, 06:21:51 pm »
Wraz z nauczycielką z Gorzowa znaleźliśmy błąd w rozporządzeniu o nowej maturze

Czy z tego powodu nie będzie można poprawiać słabych ocen z dwóch najważniejszych przedmiotów: języka polskiego i języka obcego? Ministerstwo Edukacji obiecało wczoraj, że poprawi rozporządzenie w ciągu tygodnia, dwóch.

O co chodzi? Na nowej maturze będą egzaminy ustne (oceniane w szkole) i pisemne (trudniejsze, bo oceniane niezależnie, poza szkołą). Wśród pisemnych będą trzy obowiązkowe: ( z języka polskiego i ( obcego oraz ( egzamin z wybranego przedmiotu (z grupy: biologia, chemia, fizyka i astronomia, geografia, historia, historia muzyki, historia sztuki, matematyka, wiedza o społeczeństwie i wiedza o tańcu).

Nowa, znacznie trudniejsza od obecnej matura ma być przepustką na studia. Od początku zakładano, że jeśli ktoś nie zda jakiegoś egzaminu pisemnego, przez pięć lat będzie mógł ponownie go pisać bez konieczności zdawania całej matury (i to się nie zmieniło).

Prawo do poprawy wyniku przez pięć lat miało przysługiwać także tym, którzy zdadzą słabo. Chodziło o to, by potknięcie na tak trudnym egzaminie nie ważyło na dalszych losach młodego człowieka.

Ale w styczniowym rozporządzeniu, które opisuje zasady nowej matury, zapisano, że poprawiać będzie można tylko trzeci egzamin, ten z grupy do wyboru. A egzaminów z języków - już nie.

Na nowej maturze oceny mają być podawane w procentach zdobytych punktów. Żeby zdać egzamin na poziomie podstawowym, trzeba ich zdobyć co najmniej 30 proc.

Załóżmy, że maturzysta X zdobywa z pisemnego języka obcego 25 proc. punktów i nie zdaje.

Maturzysta Y zdobywa 31 proc. punktów - zdaje z bardzo słabym wynikiem, może mieć spore problemy z dostaniem się na studia.

Obaj wyjeżdżają na rok do Anglii, żeby szlifować język. Po powrocie do kraju X może poprawić wynik egzaminu, bo go nie zdał. Zaś Y, który zdał, choć słabo, takiej szansy miał nie będzie.

Błąd zauważyła pani Małgorzata, nauczycielka z Gorzowa. Potwierdził nam to Marek Sawicki, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. - Już rozmawialiśmy z Ministerstwem Edukacji, ma być poprawka - mówi Sawicki. Anna Zawisza z MENiS potwierdza, że projekt z poprawką jest na ukończeniu i będzie niedługo podpisany.

http://www2.gazeta.pl/edukacja/1,27095,1878546.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

 

(c) 2003-2019 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach