Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Dar Życia poleca Kalendarz ze zdjęciami oraz Foto Karty, powołując się na nasze forum otrzymają Państwo rabat w postaci darmowej wysyłki PREZENTÓW. Kod rabatowy to słowo DAR ŻYCIA a strony to Foto Karty oraz Kalendarze ze zdjęciami

Autor Wątek: Kliniki Kardiochirurgii Dziec.w Krakowie, Zabrzu, itp  (Przeczytany 20867 razy)

Offline Hubcio

  • Aktywny Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 761
    • http://www.rzeszow.mm.pl/~hubcio
Kliniki Kardiochirurgii Dziec.w Krakowie, Zabrzu, itp
« dnia: Listopad 23, 2004, 02:23:07 pm »
Dla wszystkich zainteresowanych wklejam adres strony Kliniki Kardiochirurgii Dziecięcej,
Katedra Chirurgii Pediatrycznej, Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie
Znalazłam tu dużo ciekawych informacji.
Pozdrawiam Dorotaz Hubciem.

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline janjanina

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
Serce - Kardiologia Dziecięca w Zabrzu
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 25, 2004, 01:19:01 pm »
Witam serdecznie.
Jestem pierszy raz na forum i chciałam serdecznie pozdrowić wszystkich.
Mam córeczkę z ZD, ma w tej chwili 1.9 miesięcy i czekamy na operacje serduszka.
Mam prośbę czy mógłby ktoś powiedzeć mi na temat kardiochirurgi dziecięcej w Zabrzu a konkretnie na temat lekarzy którzy tam operują.
Janjanina

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26225
Kliniki Kardiochirurgii Dziec.w Krakowie, Zabrzu, itp
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 25, 2004, 02:46:43 pm »
Witaj ciepło na forum  janjanina :lol:
O Zabrzu chyba tam nie ma informacji
( niepamiętam dokładnie), ale zanim ktoś tu udzieli Ci rady , poczytaj w miedzyczasie wątek

Kliniki, specjaliści, operacje - nasze opinie

( w  nim równiez wszystkie wątki z dyskusji o Szpitalach)
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline janjanina

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
Serce
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 26, 2004, 09:47:29 am »
Dziękuje za odpowiedź Gaga napewno przeczytam wątki które mi poleciłaś.
Pozdrawiam

Offline Sylvia

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 167
Kliniki Kardiochirurgii Dziec.w Krakowie, Zabrzu, itp
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 27, 2004, 06:47:27 pm »
W styczniowej Wróżce jest reportaż o szpitalu w Prokocimiu i o prof. Malcu. Dosc ciekawe....
mama Ksawka z zDi Rozalki prawie rok!
Czasami ziarenko szczęścia dojrzewa w ciemnościach...

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26225
Kliniki Kardiochirurgii Dziec.w Krakowie, Zabrzu, itp
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 10, 2005, 02:07:02 am »
Klinika nadziei

Dzieci z wadami serca w Polsce mają niepowtarzalną szansę uratowania życia. W krakowskiej Dziecięcej Klinice Uniwersyteckiej profesor Edward Malec operuje wykorzystując metodę amerykańskiego profesora Norwooda. Pierwsza udana operacja miała miejsce 20 lat temu w Stanach Zjednoczonych. Dorosły już dziś człowiek odnosi ponoć sukcesy w chodziarstwie.

 Niewielu chirurgów dziecięcych na świecie ma tyle odwagi, co profesor Edward Malec. Niestety, w prokocimskiej klinice jest bardzo mało dzieci, które trafiły tu w normalnie przyjętym trybie, to znaczy, że lekarz na czas wykrył wadę, zlecił przeprowadzenie odpowiednich badań, skierował matkę do porodu do odpowiedniej kliniki, gdzie dziecko mogło od razu otrzymać właściwą opiekę.
Jeśli dziecko nie ma jednej części serca, najważniejsze jest, aby nie dopuścić do zamknięcia przewodu Botala, bo wtedy następuje śmierć. Przewód ten zamyka się do 48 godzin, u niektórych szybciej, u innych wolniej. Najważniejsze jest podawanie prostaglandyny, leku, który powinien być dostępny w każdym szpitalu. Ta prosta czynność może uratować życie, a lekarze nie zawsze o tym wiedzą.
 Profesor Edward Malec i jego zespół uratował już ponad sto dzieci. Stu rodzinom przywrócił szczęście i radość życia.

- Jak zainteresował się pan metodą Norwooda?          
 - Byłem uczniem, a potem partnerem profesora w szwajcarskiej klinice. Podjąłem się wykonywania tej operacji w Polsce. Przedtem śmiertelność wynosiła 100%, bo dziecko nie może żyć z jedną komorą serca. Pierwsze zabiegi były nie udane. Nie zniechęciłem się, chociaż kosztowało mnie to wiele stresów i wyrzeczeń. Powtarzałem sobie, że te dzieci i tak nie mają szans, więc warto próbować. Pierwsze dziecko przeżyło w 1991 roku. To było dla mnie wielkie wydarzenie. Do dziś kontaktuję się z nim i jego rodziną. Potem miałem jeszcze wiele nieudanych zabiegów, ale w tej chwili przeżywa prawie 95% dzieci. Jeśli po pierwszej operacji nie nastąpi żadne nieszczęście, to drugą i trzecią przeżywają na pewno.

Na czym polega operacja?

- Celem pierwszego, najtrudniejszego zabiegu,  jest zamienienie funkcji prawej komory na lewą i połączenie jej z tętnicą płucną. Jeśli komora podejmie pracę, to połowa sukcesu. Niestety, serce jest tak obciążone, że po kilku miesiącach konieczna jest druga operacja. Wykonuje się wówczas specjalne połączenia żylne z tętnicą płucną mające ułatwić spływ krwi z górnej części ciała. Podczas trzeciej operacji wykonuje się analogiczne połączenia ułatwiające przepływ krwi z dolnej części. Te dwa zabiegi to naprawianie natury – dziecko ma tylko jedną komorę, ale połączenia żylne zastępują drugą, prawą. Są przypadki, gdy dziecko rodzi się tylko z lewą komorą serca. To o wiele łatwiejsze, bo nie trzeba wykonywać najtrudniejszego, pierwszego zabiegu.

- Co powinno zaniepokoić lekarza, aby nabrał podejrzeń, że dziecko może mieć chore serduszko?          

 - Wprawny neonatolog łatwo zdiagnozuje wadę u noworodka.
Już patrząc na dzidziusia można się tego domyśleć – szybciej oddycha, jak rybka, ma sinicę, chłodne kończyny. Już zwykłe badanie tętna na wszystkich czterech kończynach może coś powiedzieć o zaburzeniach. Najidealniej jest, gdy trafia do nas matka przed rozwiązaniem. Niestety, to rzadkie przypadki. Najczęściej dzieci są już wykończone, po reanimacji, zaintubowane. Im później dziecko do nas trafi, tym gorzej. Niewydolność serca może wpłynąć na niedotlenienie centralnego układu nerwowego. Operacja serca może się udać, ale funkcje układu nerwowego mogą być zakłócone. To na szczęście zdarza się rzadko. Trzeba przyznać, że noworodki dają nam więcej czasu na spokojne przeprowadzenie operacji, są niezwykle silne, o wiele bardziej niż starsze dzieci, czy dorośli. Najczęściej wychodzą po tak skomplikowanej operacji bez szwanku.

            - Jak ocenia pan skuteczność tej metody i czy są inne sposoby leczenia hypoplazji serca, np. czy można już taki zabieg wykonywać w łonie matki?
-          Wyprowadzenie dziecka  z jedną komorą serca jest kolejnym cudem medycznym. W tej chwili osiągnęliśmy skuteczność blisko 95%. Nie udaje nam się uratować dziecka zazwyczaj z dwóch powodów. Jeśli oprócz wady serca ma inne wady np. niedorozwój płuc czy innych narządów. I wtedy, gdy trafia do nas za późno i jest zbyt osłabione, aby wytrzymać tak silną interwencję chirurgiczną. Czasami jest i tak, że nie wykonujemy zabiegu od razu, tylko czekamy, aby dziecko się wzmocniło, nabrało odporności. Zazwyczaj jednak do zabiegu dochodzi w kilka dni po urodzeniu. Twórca metody leczenia, profesor Norwood, wprowadza na bieżąco modyfikacje. Co kilka dni konsultuję się z nim i modyfikuję zabiegi według jego zaleceń. Dziecko po operacji jest niezwykle osłabione, przez kilka dni utrzymuje się je nawet w stanie snu, aby nabrało sił. Najważniejsze jest niedopuszczenie do jakiegokolwiek zakażenia.
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26225
Kliniki Kardiochirurgii Dziec.w Krakowie, Zabrzu, itp
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 28, 2005, 03:37:44 pm »
Strony klinik
Krakow, Zabrze, Katowice, Warszawa
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26225
Kliniki Kardiochirurgii Dziec.w Krakowie, Zabrzu, itp
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 28, 2005, 03:59:38 pm »
Tematycznie podłączam:

Śląskie Centrum Chorób Serca - Oddział Kliniczny Kardiologii Dziecięcej w Zabrzu
Cytuj
5. Oddział Kliniczny Kardiologii Dziecięcej
 Ogólne informacje
 Informacje dla lekarzy kierujących na leczenie
 Informacje dla pacjentów
 Informacje o zatrudnionym personelu Zakładu (Kliniki)
 O Fundacji Przyjaciół Dzieci z Chorobami Serca
 Schemat organizacyjny Oddziału i dane statystyczne
 Kontakt
 Działalność Kliniki
 Spis publikacji

Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka i Matki
Cytuj
Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny Nr 6
Śląskiej Akademii Medycznej w Katowicach

ul. Medyków 16
40-752 Katowice
tel. 032 / 207 18 00,
fax: 032 / 207 15 46

Klinika Kardiologii Dziecięcej - Oddział Kardiologii Dziecięcej
Ordynator oddziału: dr hab. n. med. Lesław Szydłowski

Klinika Kardiolochirurgii Dziecięcej - Oddział Kardiochirurgii Dziecięcej
Ordynator oddziału:
dr hab.n. med. Marek Wites

Strony klinik
Krakow, Zabrze, Katowice, Warszawa
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Kliniki Kardiochirurgii Dziec.w Krakowie, Zabrzu, itp
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 16, 2006, 11:10:53 am »
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline SylwiaB

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 449
Kliniki Kardiochirurgii Dziec.w Krakowie, Zabrzu, itp
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 25, 2006, 12:19:11 am »
Zajrzałam tu z wielkim opóźnieniem, ale wpiszę się - może komus się przyda ;-).

Julka była dwa razy operowana na WOKu w Zabrzu. Do tej pory (a ma juz 8 lat) jest pod kontrolą dr.Banaszaka (chwalimy go sobie). "Oba razy" operował ją doc.Skalski ( w tej chwili profesor) - jest bardzo dobrym specjalistą - mała ma pieknie naprawione serce. Niestety mam bardzo złe wspomnienia, jesli chodzi o bezpośredni kontakt z panem doktorem - minęło co prawda 5 lat od tamtych chwil, więc może sie zmienił. Wtedy każda mama z którą rozmawiałam, mówiła mniej więcej to samo.

Na kardiologii dziecięcej operuje jeszcze jeden chirurg - o ile dobrze pamietam dr.Przybylski - większość mam go chwaliła.

Ze Śląskiego Centrum wywodzi się dr.Wojtalik (obecnie w Poznaniu).
"O wartości życia rozstrzygają nie czyny, choćby wielkie, ale miłość, choćby mała" kard.Wyszyński
Julia 11l/ZD

Offline Olunia

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 22
Serce-Kardiologia Dziecięca w Prokocimiu
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 20, 2006, 03:02:39 am »
A ja bardzo sobie cenię lekarza ze szpitala w Krakowie dr.Kordona. Jest to jedyny
 :tekno:
konkretny facet na oddziale kardiologii. Czasem szorstki, ale trudno mu się dziwić. Większość

swojego czasu poswięca małym pacjentom. Brak mi słów uznania jakim darze tego człowieka

za jego fachowość. I nie wyobrażam sobie funkcjonowania kardiologii w Prokocimiu bez niego. :tekno:
Ola mama Ani(3l.)z zespołem Di George'a,Piotrusia(3l.),Maciusia(9l.)

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Kliniki Kardiochirurgii Dziec.w Krakowie, Zabrzu, itp
« Odpowiedź #11 dnia: Maj 07, 2007, 08:33:03 am »
Znowu smutna wiadomość

Znany chirurg opuści Kraków?

Sława kardiochirurgii profesor Edward Malec złożył wypowiedzenia z pracy w szpitalu dziecięcym w Prokocimiu i na uniwersytecie.



- Profesor udał się na dłuższy urlop - poinformował Maciej Kowalczyk, dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego. W piątek po południu profesor rozmawiał o swojej sytuacji z prorektorem UJ ds. Collegium Medicum. Czym się zakończyły rozmowy, nie wiadomo. - Brak konkluzji - to cały komentarz przekazany nam przez Macieja Rogalę, rzecznika prasowego prorektora. Sam rektor o sprawie rozmawiać też nie chciał.

Pracownicy szpitala złożenie wypowiedzenia przez Malca łączą z konfliktem, który od 2005 r. twa w szpitalu pomiędzy nim a kilkoma innymi szefami klinik w Prokocimiu. Ci oskarżają go o "łamanie prawa pracy, elementarny brak poszanowania czyjejś godności i nagminne krzywdzenie współpracowników". Konflikt trwa do dziś, nie został rozwiązany ani nawet załagodzony. Profesor mówi o odejściu, tymczasem każda taka informacja wpędza w panikę rodziców dzieci, które oczekują w kolejce na operację serca. A zabiegi i leczenie dzieci z wadą serca jest rozpisane na lata do przodu. Każde zawirowanie i wydłużenie terminu oczekiwania na kolejną operację może prowadzić do tragedii. Co prawda w piątek inni lekarze z kardiochirurgii zapewniali, że wszystkie planowane zabiegi normalnie się odbywają, ale jaka jest przyszłość kardiochirurgii dziecięcej bez Malca - na ten temat nikt nie zgodził się z nami rozmawiać. Dyrektor Kowalczyk podkreślał jedynie, że w tej sprawie nie ma jeszcze ostatecznej decyzji.


Źródło: Gazeta Wyborcza - Kraków
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Kliniki Kardiochirurgii Dziec.w Krakowie, Zabrzu, itp
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 18, 2007, 09:03:31 am »
Nieoczekiwana zmiana miejsc kardiochirurgów

- Iwona Hajnosz 2007-06-18

Prof. Janusz Skalski z Zabrza przechodzi do Prokocimia, natomiast prof. Edward Malec będzie operował w Zabrzu.

Janusz Skalski w miniony piątek oficjalnie zaczął pracę jako szef kardiochirurgii Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Prokocimiu. Do tej pory pracował w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Jest też dziekanem Wydziału Lekarskiego Śląskiej Akademii Medycznej. W Krakowie zstąpi na stanowisku szefa kardiochirurgii prof. Edwarda Malca.

Jak wyglądał jego pierwszy dzień pracy?

- Skonsultowałem wszystkich małych pacjentów z kardiologii. Pośród tych oczekujących na zabieg uznałem, że najpilniej potrzebuje go siedmiotygodniowe dziecko, które od urodzenia czeka na ratunek - mówi prof. Skalski. Dziecko miało całkowity niedorozwój tętnicy płucnej. Tego typu wada grozi uduszeniem. - W takich przypadkach doraźne działanie polega na podawaniu leków, ale najdłużej przez dwa, trzy tygodnie.
Akurat to było troszkę przetrzymane, ale zabieg się powiódł - opowiada. Prof. Skalski poznał się z zespołem, jest zadowolony z lekarzy, pielęgniarek, anestezjologów. Podczas pierwszego zabiegu asystował mu dr Tomasz Mroczek.

- Dobrze nam się razem pracowało - cieszy się Skalski. Jego przyjście do Krakowa kończy czas niepewności w prokocimskiej placówce po rezygnacji z pracy w Krakowie prof. Malca. To przede wszystkim jednak bardzo dobra wiadomość dla przerażonych całą sytuacją rodziców małych pacjentów z poważnymi wadami serca, leczonych w szpitalu w Prokocimiu. Prof. Malec wielokrotnie podkreślał, że zależy mu na życiu polskich dzieci i nie wyobraża sobie, że miałby nagle zostawić swoich pacjentów bez pomocy i wyjechać za granicę. I dotrzymał słowa.

- Każdego miesiąca przez tydzień prof. Edward Malec będzie u nas operował dzieci - poinformował prof. Marian Zembala, szef śląskiego centrum. - Z tego, co wiem, dwa tygodnie będzie pracował w Hamburgu, tydzień u nas. To są same dobre wiadomości: wy zyskujecie świetnego fachowca, mnie udaje się zatrzymać Malca w Polsce. Zyskuje też Polska, bo to splendor, że nasz kolega po fachu jest tak chętnie widziany w niemieckim szpitalu.

Tymczasem prof. Skalski przedstawia już plany rozwoju kardiochirurgii w Krakowie. Chce, żeby najnowszych technik kardiochirurgicznych uczyli tu najlepsi specjaliści z tej dziedziny na świecie. Organizowane mają być kongresy, zjazdy, pokazowe zabiegi. - Najpierw jednak muszę rozładować kolejkę pacjentów, których pilnie trzeba zoperować, bo za długo już czekali na zabieg. Dłuższa zwłoka mogłoby być niebezpieczna dla życia dzieci. W dwa tygodnie uporamy się z tym problemem - zapewnia Skalski.
Jak ocenia, takich dzieci jest teraz około 20. Osoby, które znają Skalskiego, podkreślają, że to bardzo sumienny lekarz. Podobno ma trzy ulubione powiedzenia: "Tylko dobry człowiek może być dobrym lekarzem". "Jeśli jako lekarz troszczysz się o pacjenta w 99 proc., to tym jednym pozostałym procentem popełniasz na nim zbrodnię". "W tym zawodzie każde operowane dziecko uczy pokory".

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Kliniki Kardiochirurgii Dziec.w Krakowie, Zabrzu, itp
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 22, 2007, 07:42:49 pm »
W dzisiejszej Gazecie Krakowskiej na str. 15 jest obszernyyyy artykuł p.t.: "Krakowskie piekło zawiści"

Najpierw światowej sławy hematolog, teraz jeden z najwybitniejszych w Europie kardiochirurgów dziecięcych -to dwaj lekarze, którzy nie chcieli lub raczej którym nie dano dłużej pracowac w Krakowie. Odeszliz Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego i Collegium Medicum UJ.
Ich wrogowie triumfują. Pacjenci rozpaczają....


http://www.e.gk.pl

kliknij str 15



Nad wejściem do szpitala dziecięcego w Prokocimiu widnieje łacińska sentencja
"Vita infantis bonum superius" - życie dziecka dobrem najwyższym.
Niestety, niektóre z przyjacych tu osób chyba zapomniały o jego istnieniu. Tymczasem mali pacjenci i ich rodzice jeszcze wierzą, ze tutaj ta sentencja jest respektowana....
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Kliniki Kardiochirurgii Dziec.w Krakowie, Zabrzu, itp
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 25, 2007, 10:59:45 am »
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26225
Kliniki Kardiochirurgii Dziec.w Krakowie, Zabrzu, itp
« Odpowiedź #15 dnia: Lipiec 10, 2007, 11:43:17 am »
Musi pan wrócić, ratować polskie dzieci!
Wyjechał Edward Malec, światowej sławy kardiochirurg

W swoim krótkim życiu Bruno przeszedł już dwie poważne operacje. Żeby normalnie żył, potrzebny jest jeszcze jeden zabieg. Niestety, jedyny specjalista w kraju, który może tego dokonać, musiał wyjechać za granicę.
Są dwa wyjścia z tej dramatycznej sytuacji: skłonić profesora do powrotu, albo znaleźć pieniądze na operację za granicą. W podobnej sytuacji jest ponad 150 małych dzieci.

Bruno (3,5 r.) kocha mamę całym serduszkiem, choć nie jest ono zwyczajne. Ma bowiem tylko jedną komorę. Bez operacji czeka go śmierć. Rodzice chłopca wiele przeszli, by dziecko żyło. Choć wcześniej nie dawano mu szansy.

Skazany na śmierć

- Pozwólcie mu umrzeć. Będzie żył jeszcze tydzień, może dwa - słyszała po narodzinach Brunona jego mama Justyna Wyrąbkiewicz (33 l.) z Warszawy. Kobieta zawzięła się i walczy.

Leczenie małych serduszek wymaga od kardiochirurga nie lada umiejętności, bo chodzi o skomplikowane przełączenie żył, by krew i tlen krążyły bez udziału lewej komory serca. To trudny zabieg. Mały pacjent trafia do szpitala na długie miesiące. Rodzice muszą poświęcić się mu bez reszty. Są z nim przez całą dobę, badają oddech, obserwują kolor skóry. Tak zrobili też rodzice Brunona.

Genialny chirurg

Maluchy z takimi sercowymi problemami trafiały do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie Prokocimiu. Operował tam światowej sławy specjalista, prof. Edward Malec. Uratował od śmierci dziesiątki dzieci. Malec pracował w szpitalu dzień i noc. Miał bujany fotel, w którym całe noce wpatrywał się w pacjentów. Wykrywał szybciej zagrożenia niż skomplikowana aparatura.

Jednak atmosfera w szpitalu popsuła się i prof. Malec nie chciał już tam operować. Nie godził się m.in. na to, że dyrektor szpitala zakazał mu przyjmowania dzieci spoza Małopolski.


Dziś prof. Malec kieruje Kliniką Kardiochirurgii Dziecięcej w Szpitalu Uniwersyteckim w Monachium.

Ostatnia deska ratunku

- Pracowałem w Krakowie 28 lat. Przyjeżdżały do mnie dzieci z całego kraju. Byłem dla nich ostatnią deską ratunku - opowiada prof. Malec.

- Kiedy atmosfera wokół mnie stała się nie do zniesienia, gdy kazano mi ograniczyć przyjmowanie pacjentów, bo narażałem szpital na koszty, wyjechałem do Niemiec. Chcę tu ściągnąć swoich asystentów i odtworzyć to, co sprawnie działało w Polsce.

Profesora Malca nie ma w kraju. Ci, którzy chcieliby podjąć się takich skomplikowanych zabiegów, dopiero szlifują formę. A małe dzieci nie mogą czekać.

Trzeba stworzyć ośrodek


Prof. Zbigniew Religa (69 l.), minister zdrowia:

- Rozwiązaniem tej sytuacji byłoby stworzenie ośrodka, który zajmowałby się wyłącznie leczeniem skomplikowanych wad serca u dzieci. Problem w tym, że ruch jest nie po stronie ministerstwa, a samych lekarzy specjalistów. Chodzi o to, by znalazł się człowiek z inicjatywą, godny zaufania lekarz. Musiałby opracować plan działania, strategię leczenia i przyjmowania pacjentów.

autor: Paulina Nowosielska - Kucharska
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26225
Kliniki Kardiochirurgii Dziec.w Krakowie, Zabrzu, itp
« Odpowiedź #16 dnia: Lipiec 11, 2007, 11:40:22 am »
To chyba najlepsza wiadomość dla Rodziców  :ok:


Wrócę ratować polskie dzieci


Po naszym artykule chore dzieci dostaną pomoc. Prof. Edward Malec będzie operował w Polsce.
- Nie opuszczę swoich małych pacjentów - zapewnia prof. Edward Malec, kardiochirurg. Poruszony losem małego Brunona (3,5 r.), chorego na serce, którego historię opisaliśmy wczoraj, postanowił znów operować polskie dzieci
.

To jeszcze nie koniec dobrych wieści. Po naszym artykule z pomocą dzieciom chorym na serce chce przyjść też prof. Marian Zembala, szef Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Zaproponował on, by prof. Malec raz w miesiącu wykonywał w kraju najpilniejsze operacje. Klinika uruchomiła już specjalne telefony. Rodzice mogą dzwonić i zapisywać na zabiegi swoje dzieci.

- Beze mnie czekała te dzieci śmierć. Prawdopodobnie w sierpniu przeprowadzę w Polsce pierwsze zabiegi. Rozmawiam już o tym z szefami zabrskiej kliniki - zapewnia nas prof. Edward Malec.

Potwierdza to prof. Zembala - Szkoda byłoby pozbyć się takiego lekarza. W leczeniu dzieci z wadą wrodzoną polegającą na braku lewej komory serca prof. Malec jest światową sławą - przyznaje prof. Zembala. I tłumaczy, że udało mu się znaleźć rozwiązanie problemu.

Otóż w Zabrzu głównym konsultantem w zakresie kardiochirurgii dziecięcej będzie dr Jacek Pająk, doskonały lekarz. Jednak co miesiąc prof. Malec będzie przyjeżdżał do Zabrza i przeprowadzał najpilniejsze operacje. Dzięki temu polskie dzieci nie zostaną bez opieki.

Profesor Malec pomoże w Zabrzu tym dzieciom, które wymagają natychmiastowej operacji. Ale to nie wszystko. Ma też propozycję dla tych rodziców, którzy chcieliby, aby ich maleństwa były operowane w jego klinice w Monachium.

Zrzekł się honorarium
Profesor wywalczył dla nich specjalne ceny operacji i zrzekł się swojego honorarium. Ponadto ma obietnicę pewnej fundacji z Bawarii, że pomoże w finansowaniu leczenia dzieci z Polski.

Tu możesz dzwonić w sprawie operacji

Śląskie Centrum Chorób Serca w Zabrzu:

(0-32) 278-43-34

faks: (0-32) 271-52-66
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Kliniki Kardiochirurgii Dziec.w Krakowie, Zabrzu, itp
« Odpowiedź #17 dnia: Październik 13, 2007, 08:18:51 pm »
W Nowym Targu otwarto oddział ratujący życie chorym na serce

Kardiologia inwazyjna w nowotarskim szpitalu uratuje życie wielu spośród półmilionowej rzeszy mieszkańców Podhala - powiedział podczas otwarcia nowego oddziału profesor Jacek Dubiel z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

Odział kardiologii inwazyjnej, elektroterapii i angiografii w szpitalu imienia Jana Pawła II w Nowym Targu zapewni jednoczesną opiekę 15 pacjentom. Wyposażono go w stół do prowadzenia badań inwazyjnych i zabiegów poszerzania naczyń wieńcowych, aparat do echokardiografii, bieżnię do prób wysiłkowych i wszystkie konieczne aparaty do badania nieinwazyjnego. Budowa oddziału kosztowała około 5 milionów złotych.

"Do 2005 roku Kraków był jedynym ośrodkiem w województwie, który zapewniał pacjentom wszystkich 23 szpitali powiatowych całodobową gotowość wykonywania zabiegów poszerzania naczyń wieńcowych" - powiedział PAP doktor Dariusz Dudek z Instytutu Kardiologii CM UJ w Krakowie. 24. godzinne dyżury zespołu chirurgów spowodowały wprawdzie, że śmiertelność spadła z 15 do 5 procent, ale liczba chorych wzrastała i trzeba było pomyśleć o nowych placówkach" - dodał.

W 2005 i 2006 roku powstały kolejno oddziały w Tarnowie i w Nowym Sączu, a to - jak powiedział dr Dudek - obniżyło śmiertelność o kolejne 2 procent.

Zdaniem, obecnej na uroczystości otwarcia profesor Wiesławy Tracz z Instytutu Kardiologii w Krakowie, nowotarski oddział pozwoli zakończyć w Małopolsce proces tworzenia sieci placówek ratujących życie pacjentom z zawałem lub chorobą niedokrwienną serca.

PAP - Nauka w Polsce

Mulesia

  • Gość
Kliniki Kardiochirurgii Dziec.w Krakowie, Zabrzu, itp
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 21, 2008, 10:19:57 pm »
Nauka PAP, POg /00:55

Nowy system wspomagania serca dla dzieci

System wspomagania serca dla dzieci, który dałby choremu sercu czas na regenerację lub pozwolił doczekać do przeszczepu chce zbudować Fundacja Rozwoju Kardiochirurgii (FRK) w Zabrzu.
Fundacja opracowała system wspomagania serca dla dorosłych, z powodzeniem stosowany od kilkunastu lat. Korzysta z niego 6 polskich ośrodków kardiochirurgicznych, pomógł dotychczas ponad 200 chorym.

Budowa systemu pediatrycznego to właśnie efekt wielu zapytań lekarzy z ośrodków, które stosują wersję dla dorosłych. Ze względu na rozmiary i inną specyfikę układu krążenia u dzieci można ją stosować u dzieci, które mają co najmniej 14 lat, w przypadku młodszych nie zdaje egzaminu. Jak podkreśla kierownik Pracowni Sztucznego Serca zabrzańskiej fundacji Roman Kustosz, budowa urządzenia dla dzieci nie polega na prostym zmniejszeniu tego dla dorosłych. Oprócz mniejszego rozmiaru, umożliwiającego dobre połączenie z układem naczyniowym dziecka, pompa musi mieć np. mniejszą wydajność - u dorosłych tłoczy 2,5 do 5 litrów krwi na minutę, w przypadku dzieci powinno to być 1,5 - 3,5 litra na minutę.

System będzie przeznaczony dla dzieci w wieku szkolnym. Młodsze, np., noworodki, wymagałyby jeszcze bardziej skomplikowanego urządzenia i choć Kustosz nie wyklucza w przyszłości takiego przedsięwzięcia, to na razie go nie planuje. Prace już się rozpoczęły, prototyp ma powstać w ciągu roku, gotowy system - za ok. 2 lata.

- Stosowanie wspomagania serca dla jego regeneracji to dziedzina dynamicznie rozwijająca się w całej Europie. Również polskie ośrodki zyskują w tym coraz większą praktykę i czas stosowania wspomagania wydłuża się, z korzyścią dla chorych - powiedział Roman Kustosz.

Pieniądze na ten cel gromadzono m.in. podczas ubiegłotygodniowej zbiórki na antenie TVP 1 pod hasłem "Serce masz tylko jedno". Licytowano m.in. grafikę Zdzisława Beksińskiego oraz srebrną szkatułkę ofiarowaną przez premiera Hiszpanii Jose Luisa Zapatero. Do końca miesiąca można natomiast wysyłać esemesy z hasłem "Serce" na nr 72502 (2,00 zł + VAT).

Tegoroczny program "Serce masz tylko jedno" był już czwartą edycją zbiórki funduszy na rzecz Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii na antenie TVP 1. Łączny dochód z widowisk w poprzednich latach poprzednich wyniósł ponad 1 mln zł.

http://wiadomosci.onet.pl/1695443,16,nowy_system_wspomagania_serca_dla_dzieci,item.html

Mulesia

  • Gość
Kliniki Kardiochirurgii Dziec.w Krakowie, Zabrzu, itp
« Odpowiedź #19 dnia: Marzec 04, 2008, 08:16:26 am »
Serce dla dziecka za 60 tysięcy

Jerzy Sadecki, Sylwia Szparkowska 04-03-2008

Rodzice płacą za wyjazd na zabieg, który za darmo można wykonać w Polsce. – Wszystko dla dziecka – tłumaczą


Dzieci jeżdżą na operacje serca do Monachium. Operuje tam profesor Edward Malec. W ubiegłym roku, po ostrym konflikcie z kolegami, wyjechał z uniwersyteckiego szpitala dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu. – Sytuacja była tak napięta, że zagrażała szpitalowi – mówi Maciej Kowalczyk, dyrektor placówki.

Do dzisiaj profesor Malec zoperował za granicą trzydzieścioro dzieci. Kolejne pięćdziesiąt czeka w kolejce. – Rodzice mają do mnie zaufanie, dzwonią nawet, by wykonać proste operacje, a ja nikomu nie odmawiam pomocy – mówi prof. Malec.

Zupełnie inaczej te wyjazdy traktują lekarze w Polsce.

– Operacje w kraju są wykonywane na tym samym poziomie, co za granicą. Nie trzeba na nie wydawać jak na zabiegi w Niemczech wielkich pieniędzy – denerwuje się prof. Marian Zembala, szef Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu.

– Po wyjeździe profesora w Prokocimiu nie spadła skuteczność leczenia – zaznacza prof. Bohdan Maruszewski, krajowy konsultant ds. kardiochirurgii dziecięcej. – Te wyjazdy bulwersują całe środowisko kardiochirurgów w Polsce.

Jedna operacja kosztuje przynajmniej 16 tys. euro (ponad 60 tysięcy złotych), do tego dochodzą koszty pobytu rodziców w klinice w Monachium: 45 euro za każdy dzień.


Ruch społeczny czy dwór profesora

Wokół zbierania pieniędzy na operacje serca w Monachium powstał już cały ruch społeczny: rodzice piszą blogi, uczestniczą w dyskusjach na forach, organizują koncerty. „Prof. Edward Malec to nasz cudotwórca, który ratuje życie naszej córeczki od samego początku. Tylko w jego ręce chcemy po raz kolejny oddać nasze dziecko. Zwracamy się o pomoc w sfinansowaniu operacji naszego dziecka” – piszą rodzice dwuletniej Julki. „Czytam twoją relację ze łzami w oczach” – odpowiadają rodzice innych dzieci.

Nie robię reklamy. Ale nikomu, kto prosi o operację, nie odmawiam prof. Edward Malec kardiochirurg
Profesor Malec jest otoczony prawdziwą miłością rodziców. W sobotę w Krakowie odebrał Order Uśmiechu. – Dla nas profesor Malec to dobro narodowe, cud, który spotkał nas i nasze dzieci

– mówi Beata Kulesza, jedna z matek z fundacji „Serce dziecka”. – Bardzo sobie cenię kontakt z rodzicami, uważam, że oni i ich dzieci są ważniejsi niż lekarze i asystenci – mówi prof. Malec.

Jednak to, co wzrusza rodziców, budzi prawdziwe oburzenie lekarzy. – Część rodziców jest przekonana, że w Polsce takich operacji, po wyjeździe profesora Malca, nie ma już kto wykonywać. Nic bardziej błędnego: robi się je nadal, w Krakowie i Łodzi – mówi prof. Maruszewski.

– Rodzice tworzą dwór zapatrzony w prof. Malca – uważają lekarze.Chociaż rodzice na oficjalnych stronach internetowych wystrzegają się pisania, że operacji nie da się w Polsce wykonać, to już koncerty na rzecz dzieci są organizowane pod hasłem: „Pomóżmy im ocalić życie. Pozwólmy, by ich serce mogło bić”.


Długa kolejka i duże zaufanie

Dlaczego rodzice nie chcą, by dzieci były operowane w Polsce? – Nikt takiego doświadczenia nie ma, a ja nie chcę, by ktoś uczył się operować na sercu mojego dziecka – mówi jedna z matek. – Profesor zna naszego synka. Poza tym w Prokocimiu operowane są dzieci słabe, pozostałe muszą czekać, a nasz synek radzi sobie z wadą serca. I w końcu: w Prokocimiu nasze dziecko nie było nawet przyjmowane na konsultacje – wylicza Piotr Kruczek, tata 1,5-rocznego Bartusia.

Dyrektor Kowalczyk przyznaje, że kolejka jest od lat, ale zaznacza, że klinika pod nowym kierownictwem operuje tyle samo dzieci, co do tej pory. – Zdarzyło się, że dziecko przygotowane już do operacji w Krakowie zostało zabrane dosłownie dzień przed nią i wysłane do Monachium. W tym czasie mógłbym operować inne dziecko – oburza się prof. Janusz Skalski, który przejął klinikę po prof. Malcu.

Nie zabiegam o te przyjazdy, nie robię reklamy – odpowiada prof. Malec. – Nikt, kto tego nie przeżył, nie rozumie, co czują rodzice chorego dziecka i ile są w stanie mu poświęcić.

Źródło : Rzeczpospolita
http://www.rp.pl/artykul/101616.html

Mulesia

  • Gość
Kliniki Kardiochirurgii Dziec.w Krakowie, Zabrzu, itp
« Odpowiedź #20 dnia: Marzec 25, 2008, 01:05:33 pm »
2008-03-25 00:46
Zachodnie Centrum Chorób Serca i Naczyń powstanie w Poznaniu

W Poznaniu powstanie Zachodnie Centrum Chorób Serca i Naczyń. Deklarację powołania komitetu jego budowy podpisali w tym mieście m.in. parlamentarzyści i samorządowcy z województw wielkopolskiego i lubuskiego.

Centrum będzie służyło pacjentom z Ziemi Lubuskiej i Wielkopolski, którzy do tej pory musieli korzystać ze specjalistycznych ośrodków w Warszawie, Krakowie i Zabrzu.
Koszt powstania placówki szacowany jest na 500 mln zł. Budynek powstanie w centrum miasta, na terenie należącym do Uniwersytetu Medycznego w ciągu najbliższych 7 lat.

"Ten ośrodek przyjmować będzie najciężej chorych i stosować najbardziej wyrafinowane procedury kardiologiczne - włącznie z transplantacją serca" - powiedział dziennikarzom prof. Stefan Grajek, Kierownik Katedry Kardiologii UM w Poznaniu.

Jak dodał, kardiologie wielkopolska i lubuska są w tej chwili podzielone na kilka "znakomitych ale małych klinik, które nie mogą na swych barkach udźwignąć ciężkiej diagnostyki".

W komitecie honorowym budowy Centrum znaleźli się parlamentarzyści ze wszystkich partii - koalicyjnych i opozycyjnych z obu regionów, wojewodowie lubuski i wielkopolski, rektor Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu oraz szefowie ośrodków naukowych i szpitali związanych z kardiologią.

Do czerwca powinien powstać kosztorys przedsięwzięcia. Do końca 2008 roku - projekt architektoniczno-budowlany.

Choroby serca i układu krążenia w krajach wysoko rozwiniętych są głównym, po nowotworach, powodem zgonów. W Polsce z tego powodu umiera ok. 450 na 10 tys. mieszkańców. RPO

PAP - Nauka w Polsce

bsz

Offline SylwiaB

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 449
Kliniki Kardiochirurgii Dziec.w Krakowie, Zabrzu, itp
« Odpowiedź #21 dnia: Marzec 26, 2008, 09:52:46 pm »
Wymieniany powyżej prof.Skalski jest dobrym, jeśli nie bardzo dobrym fachowcem.

I tylko tyle dobrego mogę o nim napisać, po dwóch operacjach, jakie przeprowadził u Julki w klinice w Zabrzu.

Nie będę się rozpisywać - jeśli się nie zmienił jako człowiek (a wystarczy popytać mam mających z nim kontakt) raczej lepiej go unikać. Do dziś mnie krew zalewa i trzesą mi się ręce, gdy wspominam pana docenta S. (i nie tylko mnie).
"O wartości życia rozstrzygają nie czyny, choćby wielkie, ale miłość, choćby mała" kard.Wyszyński
Julia 11l/ZD

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26225
Kliniki Kardiochirurgii Dziec.w Krakowie, Zabrzu, itp
« Odpowiedź #22 dnia: Czerwiec 30, 2008, 07:57:08 am »
Powrót doktora Garlickiego
http://forum.darzycia.pl/vp138672.htm#138672
Cytuj
Kardiochirurg Mirosław Garlicki jutro wraca do pracy - będzie szefem oddziału w prywatnym Szpitalu św. Rafała w Krakowie. Przedstawiany przez PiS jako samo zło ma dziś zapewnić szpitalowi sukces

Garlicki kontrakt ma już w ręce. Będzie pracował dla spółki Scanmed kupionej przez funduszu inwestycyjny Supernova Capital. Maciej Zientara, współwłaściciel Supernovej, informował, że spółka za 400 mln zł chce stworzyć największą w Polsce sieć usług medycznych

Cytuj

Ma przyciągnąć do szpitala kolejnych specjalistów. Jan Skowroński, polski lekarz od kilkunastu lat mieszkający w USA, dyrektor interwencyjnej kardiologii w Chicago jest już po rozmowie z Garlickim. Wstępnie zgodził się konsultować pacjentów, szkolić lekarzy, zorganizować pracę szpitala. - Mam poczucie misji: w Krakowie chcemy wprowadzić amerykańskie metody zarządzania i standardy leczenia. I to będzie prawdziwy początek zmian systemu ochrony zdrowia.

Na konsultacje przyjeżdżać mają też Tomasz Komorowski, kardiolog z Nowego Jorku, i Adam Stys ze Stanford University. - Czuję etyczne zobowiązanie, że powinienem coś zrobić dla kraju - mówi Stys.

O pracę u Garlickiego zabiegają polscy lekarze. Janusz Kajdos, kardiolog z Łodzi: - Przyszłość medycyny to prywatne placówki. Poza tym mnie się zawsze dobrze pracowało z dr. Garlickim. Wielu moich pacjentów zawdzięcza mu życie. Chciałbym być w jego zespole.
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26225
Kliniki Kardiochirurgii Dziec.w Krakowie, Zabrzu, itp
« Odpowiedź #23 dnia: Listopad 03, 2008, 07:53:29 am »
Będzie o połowę mniej operacji serca u dzieci

mieniają się zasady finansowania operacji serca u dzieci. Całość leczenia od Ministerstwa Zdrowia przejmuje NFZ - pisze "Metro". Operacji będzie o połowę mniej - alarmują kardiochirurdzy.


Więcej:
http://forum.darzycia.pl/vp145935.htm#145935
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26225
Kliniki Kardiochirurgii Dziec.w Krakowie, Zabrzu, itp
« Odpowiedź #24 dnia: Listopad 08, 2008, 10:13:52 am »
To chyba dobra wiadomość  :ok:  :D
Tylko dlaczego kontrowersyjny w tytule ?  :evil:

Kontrowersyjny kardiochirurg wraca do kraju

"Rzeczpospolita": Kontrowersyjny kardiochirurg prof. Edward Malec ma pracować w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Dziś rodzice wożą do niego dzieci na operację do Niemiec.

W Zabrzu dla prof. Malca powstanie specjalny oddział kardiochirurgi dziecięcej. Będzie się mieścić w budowanym właśnie nowym obiekcie Śląskiego Centrum Chorób Serca. Kontrowersyjny chirurg ma zostać w nim ordynatorem

Malec ma opinię jednego z najzdolniejszych kardiochirurgów dziecięcych w Europie, ale i człowieka o trudnym charakterze. Przez lata pracował w klinice w Krakowie. Odszedł w atmosferze skandalu, oskarżony przez innych ordynatorów o nieetyczne zachowanie wobec nich.

http://wiadomosci.onet.pl/1859513,11,item.html



Lekarska gwiazda wraca do kraju
Izabela Kacprzak 08-11-2008,

Prof. Edward Malec ma pracować w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu – dowiedziała się „Rz”. Dziś rodzice wożą do niego dzieci na operację do Niemiec


Prof. Edward Malec ma opinię jednego z najlepszych kardiochirurgów dziecięcych w Europie

Według informacji „Rz” w Zabrzu dla prof. Malca powstanie specjalny oddział kardiochirurgii dziecięcej. Będzie się mieścić w budowanym właśnie nowym obiekcie Śląskiego Centrum Chorób Serca. Kontrowersyjny kardiochirurg ma zostać w nim ordynatorem.

Malec ma opinię jednego z najzdolniejszych kardiochirurgów dziecięcych w Europie, ale i człowieka o trudnym charakterze. Przez lata pracował w klinice w Krakowie. Odszedł w atmosferze skandalu, oskarżony przez innych ordynatorów o nieetyczne zachowania wobec nich. Zespół nie chciał z nim pracować. – Sytuacja była tak napięta, że zagrażała szpitalowi – mówił kilka miesięcy temu „Rz” Maciej Kowalczyk, dyrektor placówki w Krakowie-Prokocimiu.

Od półtora roku prof. Malec pracuje w monachijskiej klinice Grosshadern. Leczy tam również dzieci z Polski. Operacja w Niemczech kosztuje ok.60 tys. zł. Do tego rodzice muszą płacić za pobyt ok. 165 zł dziennie. Opiekunowie chorych dzieci z Polski zbierają pieniądze na zagraniczne operacje za pomocą lubelskiej fundacji Cor Infantis. Prof. Malca nazywają cudotwórcą.

Te wyjazdy bulwersują środowisko polskich kardiochirurgów. Lekarze i NFZ twierdzą, że te same operacje można za darmo wykonać w siedmiu naszych klinikach (m.in. w Zabrzu, Poznaniu, Warszawie i Łodzi). Płaci za nie fundusz. Chore dziecko czeka w kraju na zabieg trzy, cztery miesiące. Kardiochirurdzy mają pretensje do fundacji. – To nieetyczne tworzyć atmosferę, że życie mojego dziecka leży w rękach jednego człowieka – mówi anonimowo jeden z najlepszych polskich specjalistów.

Michał Pytys, prezes Cor Infantis, spotkał się w czwartek w Zabrzu z prof. Marianem Zembalą, szefem Śląskiego Centrum Chorób Serca w sprawie zatrudnienia prof. Malca. – Tak, oferta w sprawie pracy dla prof. Malca została złożona. Strony będą rozmawiały o szczegółach i warunkach – potwierdza „Rz” Pytys. Według prezesa Malec bardzo chciał wrócić do Polski. – Tu ma żonę, dzieci. Jest bardzo otwarty na pracę w Zabrzu – tłumaczy Pytys.

Szef Śląskiego Centrum Chorób Serca jest przychylny kardiochirurgowi. – Dla Edwarda Malca powinno znaleźć się miejsce w Polsce – skomentował prof. Zembala.

Śląskie Centrum Chorób Serca, w którym ma pracować prof. Malec, właśnie się rozbudowuje. Powstał nowy gmach kliniki, w którym będzie oddział transplantologii płuc, serca, niewydolności krążeniowo-oddechowej, kardiologii i angiologii.

Kardiochirurgia dziecięca ma powstać w przyszłym roku. Specjalnie dla Malca. Bo choć Śląskie Centrum Chorób Serca operuje serca dzieci, nie specjalizuje się w kardiochirurgii dziecięcej.

Fundacja Cor Infantis zadeklarowała w czwartek, że wyposaży przyszły oddział prof. Malca w sprzęt. – Chcemy zadbać o kompletne wyposażenie oddziału, łącznie z salą operacyjną hybrydową. Szacujemy, że potrzeba będzie ok. 12 mln zł. Pieniądze pochodzić będą od sponsorów – zdradza prezes Pytys.



NFZ ma zastrzeżenia do fundacji Cor Infantis

Narodowy Fundusz Zdrowia zapowiedział, że sprawę działalności fundacji Cor Infantis zgłosi do minister ds. korupcji Julii Pitery. Uważa, że fundacja dyskredytuje polskich kardiochirurgów i namawia rodziców do płatnych operacji za granicą.

Niechęć NFZ wobec fundacji wywołała sprawa leczenia dwuletniego chłopczyka Aleksandra Danowskiego. Chłopczyk, który miał wrodzoną wadę serca, był pacjentem Instytutu Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka. Czekał na operację. Według kierownika Kliniki Kardiochirurgii Instytutu prof. Bohdana Maruszewskiego natychmiastowy zabieg nie był konieczny. W październiku 2007 r. rodzice poinformowali warszawskich lekarzy, że syna będą leczyć za granicą u prof. Malca. Danowscy poprosili NFZ o sfinansowanie operacji w klinice w Monachium, ale Fundusz odmówił. Kardiochirurdzy dziecięcy z Katowic, Poznania, Łodzi i Warszawy zgodnie ocenili bowiem, że dziecko mogło być operowane w Polsce. Chłopczykowi wykonano też inną operację niż wskazana we wniosku do NFZ.Fundację Cor Infantis (Serce Dziecka) powołali rodzice chorych dzieci. Pieniądze pozyskują od sponsorów czy z organizowania balów charytatywnych. Ostatnio fundacja otrzymała ponad 100 tys. zł od Totalizatora Sportowego. Wspiera ją również fundacja Anny Dymnej i Polsat.

—i.k.
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach