Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Jeśli uważasz że serwis Dar Życia jest potrzebnym miejscem Wesprzyj nas. Chcemy reaktywować serwis, dostosować graficznie i technicznie do aktualnych standardów, ale potrzebujemy Twojego wsparcia. Dziękujemy za wsparcie.

Autor Wątek: Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach  (Przeczytany 22017 razy)

Offline mala

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 519
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« dnia: Listopad 22, 2004, 03:23:55 pm »
przepraszam za nowy watek,ale bardzo chcialam wam napisac ze poznalam duzo nowych szczepionek
co do egzaminu

nic nie wiem ,dzis zadzwonie wieczorem do doktorka ktory prowadzil kurs i byc moze cos sie dowiem,a jesli nie to dopiero za pare dni bede wiedziala,tak wogole to padam ze zmeczenia zajecia mialam od 8-45 do 20,40 z 2 malymi przerwami,mowie wam myslalam ze wysiade,ale bardzo duzo mam wiadomosci na temat wszystkich szczepien i szczepionek,sa calkiem nowe na rynku,tkz skojarzone,nowych firm,mysle ze warto sie im dokladniej przyjrzec no i wogole jak bedziecie mialy jakiekolwiek pytania lub watpliwosci na temat szczepien ,piszczcie,mysle ze bede umiala odpowiedziec:)))),mimo wszystko dowiedzialam sie bardzo duzo nie tylko o szczepieniach,bo byl to kurs dla pielegniarek i lekarzy
mala (epi)
  mama maciusia pierwszoklasisty 04.09.2002 (epi,ADHD,zespół tourett'a,ZA)

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline dziadek Janusz

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 3704
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 22, 2004, 03:43:13 pm »
Witaj, masz już to za sobą. Na pewno wynik egzaminu będzie pozytywny.
Dowiedziałaś się wielu nowych rzeczy, myślę, że podzielisz się z nami tą wiedzą, jeżeli miałaby być przydatna podczas leczenia naszych pociech :D
Na krańcach zwątpienia zawsze pali się światło.
Janusz - dziadek Michałka, 4 latka z zD i Natalki, 1 rok

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 22, 2004, 04:22:35 pm »
Mala, to ja juz pytam :D .: Boję się szczepić Alę. Mamy termin przeciw odrze i grużlicy. Dziecko ma obniżoną odporność. Czy to jest przeciwskazaniem do wykonania obecnie takich szczepień? A może teraz są jakieś bezpieczniejsze szczepionki?
Pozdrawiam Cię i gratuluję udanego kursu. Wynik na pewno będzie pozytywny :D .

Offline kameljanda

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1452
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 22, 2004, 04:48:05 pm »
Trzymam kciuki za udane wyniki :)

Czy dałabyś radę opracować coś na temat szczepienia dzieci chorych na padaczkę w dziale "Szczepienia"?

W necie są tego zaledwie śladowe ilości a temat jest ważny w przypadku tej choroby.

Offline aqua

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 381
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 22, 2004, 06:28:24 pm »
mala super mnie inteesuje szczpeienie dziecka wlasnie tymi  najnowszymi, ich  szans na refundacje, no  i  czy  zawieraja sladowo  rtec lub kurze bialko??
Mam synka z zd, cechami  autystycznymi  i  zespolem  zlego  wchlaniania uczulony  na bialko, laktoze i inne rzeczy  i  standardowe zawsze konczyly  sie zle.
Pomysl  moze cos wierz??
Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują.
/Henry David Thoreau/

Offline mala

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 519
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 22, 2004, 06:38:34 pm »
odpowiem na wasze pytania jak poloze maciusia spaC,mam duzo wiadomosci i notatek,kamejlajda to co ci napisze o szczepieniach przy padaczce mocno cie zdziwi bo i ja mialam problemy ,a rzeczywistosc jest zupelnie inna co do szcepien
mala (epi)
  mama maciusia pierwszoklasisty 04.09.2002 (epi,ADHD,zespół tourett'a,ZA)

Offline mala

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 519
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 22, 2004, 08:08:55 pm »
anna
nie wiem dokladnie jakie sa zaburzenia odpornosci u twojej coreczki,napisze ci co wiem,ale decyzje powinien podjac lekarza,znajac dokladnie jakie sa zaburzenia odpornosci,chyba samo obnizenie nie jest p/wskazaniem,ale
zywe szczepionki wirusowe nie powinny byc podawane osobom z zaburzeniami odpornoscijak np:a-lub-hypogammaglobulinemia,osoby z +HIV (tutaj moga byc szczepione p/odrze)
natomiast szczepionka BCG-p/gruzlicy nie powinna byc stosowana osobom z z innymi defektami odpornosci komorkowej,wiec jak widzis rozne sa wskazania i p/wskazania,to wszystko zalezne jest od rodzaju zaburzen odpornosci,chyba jednak lekarz powinien podjac decyzje co do szczepien i ich rodzajow,bo jest ich na rynku bardzo duzo i napawde roznia sie od siebie

dziadek janusz:))) jak tylko bede umiala odpowiedziec na pytania,sluze swoja nowa wiedza:))

kameljanda wies co sie dowiedzialam????,to byl dla mnie maly szok,nasza choroba (epi) nie jest zadnym p/wskazaniem do szczepien!!!!,bylo to powtorzone kilka razy przez dr.prowadzacego wyklady,zalecane sa tylko szczepionki skojarzone nowej generacji,poniewaz sa bezpieczniejsze,maja mniej dzialan ubocznych poszczepiennych i utrzymuja dluzej odpornosc organizmu,ja az sama zapytalam sie czy oby napewno:)))))) bo nie chcialo mi sie wierzyc,i dostalam odpowiedz ze napewno,zreszta nie tylko epi ale i wymieniona byla astma i inne chor.neurologiczne,atiopia tylkow tych przypadkach wybiera sie szczepionki, nie zawierajace w swoim skaldzie np,bialko jaja kurzego,tak wiec mozna szczepic tylko trzeba wybrac jak najlepsze szczepionki co nie oznacza ze najtansze:(

aqua niestety te nowe szczepionki nie sa refundowane:(((,szczepionek jest od groma roznych firm,sa o roznym podlozu,nie wszystkie sa na bazie bialka jaja kurzego,jesli chodzi o rtec to on a naprawde w sladowych ilosciach nie wywiera zadnych wplywow ubocznych na organizm,musiala byc napisac mi dokladnie o jakie szczepienia ci chodzi wyszukalabym ciwtedy najlepsze i najbezpieczniejsze szczepionki
a tak wogole dr zalecalszczepionki skojarzone,sa naprawde o niebo lepsze od pojedynczych
mala (epi)
  mama maciusia pierwszoklasisty 04.09.2002 (epi,ADHD,zespół tourett'a,ZA)

Offline kameljanda

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1452
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 22, 2004, 09:34:08 pm »
Cytat: "mala"

kameljanda wies co sie dowiedzialam????,to byl dla mnie maly szok,nasza choroba (epi) nie jest zadnym p/wskazaniem do szczepien!!!!,bylo to powtorzone kilka razy przez dr.prowadzacego wyklady,zalecane sa tylko szczepionki skojarzone nowej generacji,poniewaz sa bezpieczniejsze,maja mniej dzialan ubocznych poszczepiennych i utrzymuja dluzej odpornosc organizmu


A masz jakies materialy ze spotkania? Ulotki etc. i namiary, gdzie tego szuka w sieci?

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 22, 2004, 09:52:46 pm »
Mala, dzięki za wyjaśnienia. Przetrzymam małą bez szczepienia do wiosny. Wtedy kończą się choróbska i Ala będzie odporniejsza.

Offline mala

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 519
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 22, 2004, 10:11:52 pm »
mam duzo materialow z wykladow,,duzo opisow roznych szczepionek,jesli chodzi dokladnie o epi nie wiem gdzie tego szukac,to byly slowa prowadzacego dr,ale wiesz ,jak bede o 23 do niego dzwonic (bede dowiadywala sie czy zdalam??:)) zapytam sie go jeszcze raz i napisze ci co powiedzial,to bardzo madry czlowiek na temat szczepien i szczepionek wie chyba wszystko
mala (epi)
  mama maciusia pierwszoklasisty 04.09.2002 (epi,ADHD,zespół tourett'a,ZA)

Offline mala

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 519
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 22, 2004, 11:00:07 pm »
aniu ale jakie coreczka ma zaburzenia odpornosci????,czuy jest to tylko zdefiniowane przez ciebie poniewaz wiecej choruje???czy,zalicza sie ja do jakis grup???,bo  pamietaj nie wolno samemu przesuwac szczepien jesli tylko mozna nalezy isc zgodnie z kalendarzem szczepien a te szczepienia ktore wymienilas sa obowiazkowe w 7 r.z jest to bardzo wazne dla organizmu dziecka,to wszystko jest tak ulozone aby nabyc jak najdluzsza odpornosc przeciw tym wszystkim chorobom,przerwanie tego calego cyklu-kalendarza moze zaburzyc to wszystko i dziecko moze nie miec w calosci odpowiedzi immunologicznej,jednak porozmwaiaj z lekazem,mozna zrezygnowac ze szczepien zalecanych ale nie z obowiazkowych,jesli nie ma na to bezwzglednych p/wskazan!
mala (epi)
  mama maciusia pierwszoklasisty 04.09.2002 (epi,ADHD,zespół tourett'a,ZA)

Offline aqua

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 381
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 22, 2004, 11:25:58 pm »
Mala no spodziewalam ze ze nasz NFZ nie przewiduje dzieci niepelnosprawnych-kiedys zamawialo sie specjalne szczepionki i za mala odplatnoscia podawalo  dzieciom a bywalo  ze za darmo...
Niestety rtec przypuszczam ze nawet sladowa ma duzy  wplyw na mojego  synka, sprawdze kalendarz szczepien i  napisze co szczegolnie mnie interesuje.
Na dzis to  Gruzlica, i  odnowienie zoltaczki.... mial 3szczepienia jakies 5-6 lat temu podawane.
Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują.
/Henry David Thoreau/

Offline mala

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 519
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 22, 2004, 11:50:01 pm »
niestety nie bylo mowy o jakichkolwiek refundacjach,ale moze cos jest??? musisz sie dowiedziec,jesli chodzi o gruzlice to jest tylko BCG a zoltaczke WZW B polecalabym engerix B jest ona z formy produkujacej infanrixy,ja jakos najbardziej im ufam co do szczepionek i ma uznanie wsrod lekarzy,co do rteci,to to co gadaja to jak sama wiesz czesto nie musi sie zgadzac u naszych dzieci

kameljando,a wiec dowiedzialam sie w miare dokladnie co bylo mozna uzyskac przez tel,tak wiec troche sie informacje zmienily,dr.powiedzial ze to wszystko zalezy od rodzajow napadu i czestotliwosci,,powinno sie szczepic tylko zabitymi szczepionkami,praktycznie wszystkimi jedynie trzeba sie zastanowic nad odra i krztuscem,decyzje co do tych szczepien powinien podjac neurolog a najlepiej pediatra zajmujaca sie ta dziedzina u nas w olsztynie jest dr.zdanowska,ona ustala kalendarz szczepien indywidualnie do dziecka i jego jednostki chorobowej,bo czesto neurolog to sam nie jest pewny jak to jest z tymi szczepieniami,dowiedz sie napewno i u was w wojewodztwie jest taka pani dr.napewno najlepiej byloby sie skontaktowac z taka osoba,hmmmaz mnie zastanawia dlaczego najpier gadaja ze epi nie ma p/wskazan a jak z nim pogadalam to okazalo sie ze jednak moga byc
mala (epi)
  mama maciusia pierwszoklasisty 04.09.2002 (epi,ADHD,zespół tourett'a,ZA)

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 23, 2004, 06:35:34 am »
Wszelkiego rodzaju spotkania. konferencje są też dobrą formą reklamy, marketingu  :D  (tu odsyłam do serialu "Na dobre i na złe" dotyczące badań leku za wszelką cenę).
Jeśli zawarta w szczepionkach rtęć wg tego "dr" nie ma działań ubocznych - to dla mnie jest to jednoznaczne.
Vide:
Cytuj
Rtęć jest jedną z najgorszych neurotoksyn.
Zaprzeczenia zwiazkow sczepionek z autyzmem
zazwyczaj dotyczyły szczepionek stosowanych w E. zachodniej, ktore na ogół nie zawierały rtęci. Thimerosaląirme Lilly, był rutynowo dodawany
do większosci szczepionek w USA, gdzie ilość dzieci autystycznych wzrosła w ostatnich latach o kilkaset procent.


Odsyłam do zebranych raportów nt szczepień:
Raporty szczepień, adiuwanty zawarte w szczepionkach

A czy kiedyś słyszeliście o rozbitym termometrze zawierającym rtęć i skutkach tego?
Powtarzam moja córka opk 6 lat temu była szczepiona szczepionką extra specjalnie sprowadzaną z zagranicy do apteki Cefarmu na jej imię i nazwisko, w dodatku płatną w 100 % (ok 150zł) był to "Infanrix DTPa", miała być "cudowna", bezpieczna.
Tymczasem był to wielki niewypal mimo wszelkich środków ostrożności, odczulania wcześniejszego Clemastinem, badań w dniu szczepień, pobytu na Neuroinfekcji celem obserwacji.
Reakcja nastąpiła w 72 godz. po szczepieniu, kiedy byłyśmy już w domu.
Wysoka temp, wymioty, całą noc nosiłam ją, zbijałam temp. Od tego dnia NIGDY nie ma dotychczasowego węchu i smaku, jest Niejadkiem, a na widok jedzenia odstawia takie cyrki, że aż mi jej żal. Ma swoją uylubioną potrawę  parówki z indyka + pomidor  lub ketchup i tym może żyć w kółko każdego dnia popijając przecier z Karotki (marchew, jabłko i brzoskwinia).
Dodam, że do dnia szczepień jadła wszystko, nie przeszkadzał jej żaden zapach perfum, dezodoro itp.
Czym to wyjaśniłby ten "dr"?
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sandraw1977

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 21
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 23, 2004, 07:58:36 am »
sonia widzę że i ty jesteś negatywnie nastawiona do szczepionek...

ja dopiero po dokładnej analizie efektów poszczepiennych mojej córki widzę ile złego jej wyrządziłam "super" szczepieniami, w terminie, pod kontrolą lekarza...

mam nadzieję ze 2 dziecko uda mi się uchować bez szczepień, przynajmniej do któregoś roku życia aż jego układ nerwowy troszkę podrośnie...
mama Martusi 4l.

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 23, 2004, 08:15:12 am »
"sandraw1977"  - staram się być tylko logiczna i wyciągać wnioski z zebranych raportów medycznych, własnego doświadczenia i innych znanych mi dzieci.
Nie oznacza to, że wszystkie dzieci będą negatwynie reagować na szczepienia. Nikt też z góry nie ma pewności co do reakcji poszczepiennych poszczególnych dzieci!!!!!!
Reakcja może nastąpić z bardzo wielkim, nawet kilkuletnim opóźnieniem ( a znam taki przypadek).
Dzieci tzw. ryzyka i tak mają już nadszarpnięty układ immunologiczny - czy szczepionka zawierająca także w swoim składzie swoiste trucizny - napewno je uodporni czy jeszcze bardziej może zaburzyć organizm dziecka - to indywidualna sprawa każdego organizmu.
W związku z tym żaden uczciwy lekarz nie ma prawa zapewniać nas, że one są podporą dla młodego układu nerwowego, że są bezpieczne!!!!
Przytoczyłam wcześniej w kąciku Szczepienia ( informacje i kontrowersje) raczej sporo "pikantnych" informacji, które powinny skłonić do przemyśleń wszystkich.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline mala

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 519
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 23, 2004, 08:29:24 am »
sonia zgadzam sie z toba ,ale jak sama napisalas nie dotyczy to wszytskich dzieci,kazde dziecko jest indywidualnoscia i to ze twoja coreczka miala objawy poszczepienne nie oznacza to ze inne dziecko  z taka sama jednostka chorobowa bedzie takie mialo,to naprawde dyskusyjny temat,mysle ze kazda mama i ich lekarz znaja najlepiej dziecko,a taki kurs byl sprawozdaniem ogolnym,wiec naprawde takie decyzje co do danego dziecka powiiny decydowac osoby do tego powolane
mala (epi)
  mama maciusia pierwszoklasisty 04.09.2002 (epi,ADHD,zespół tourett'a,ZA)

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 23, 2004, 08:32:57 am »
Jak najbardziej powołane, ale RZETELNE jednocześnie.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline mala

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 519
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« Odpowiedź #18 dnia: Listopad 23, 2004, 08:42:15 am »
dokladnie masz racje:(( wlasnie ten dr.polecil mi w naszym woj dr.zdanewicz jest pediatra i wlasnie ona zajmuje sie ukladaniem indywidualnych programow szczepien,dobiera szczepionki i opuszcza te ktorych dziecko przyjac nie moze,no coz a wiadomosci,jak pisalam ogolne,do tego miedzy wykladami wszystkie firmy zajmujace sie produkcja szczepionek,ale mimo to dowiedzialam sie naprawde sporo rzeczy :)
mala (epi)
  mama maciusia pierwszoklasisty 04.09.2002 (epi,ADHD,zespół tourett'a,ZA)

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« Odpowiedź #19 dnia: Listopad 23, 2004, 09:05:44 am »
Pisz więc, sama chętnie poznam szczegóły.

Mnie osobiście bardezo leży na sercu cichy Lobbing szczepionkowy w Polsce kosztem wszystkiego, co nie oznacza, że wszysycy lekarze tacy są jak w tym artykule aferyjnym.

Cytuj
"Związki lekarzy z przemysłem".
Choć organizowanie striptizu dla lekarzy, aby zachęcić ich do zapisywania leków, robi wrażenie wyjątkowo nachalnej metody lobbystycznej

Recepta na wczasy
Newsweek numer 37/03, str.16

Cytuj
Miliony złotych wydają koncerny farmaceutyczne na prezenty dla lekarzy, którzy wypisują recepty na ich specyfiki. Kupując leki, płacimy nie tylko za swoje zdrowie, ale też za kosztowne upominki.


zapewniam, że nie dotyczy to tylko antybiotyków, ale też szczepionek!!!!! Potem organizują konferencje, szkolenia i wciskają kit pozostałym.
A przy okazji Punkty Szczepień za sprowadzenie większej ilości szczepionek z zagranicy - dostają Gratisowe szczepionki za które także rodzice płacą, a kasa do kieszonki - czyli prawda gdzieś zanika wciąż, a robi się business.
Stąd dodatkowe moje obawy czy obowiązek szczepień w Polsce do dbałość o zdrowie czy też bardziej lobby szczepionkowe dla własnego biznesu grup panujących ?
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline mala

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 519
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« Odpowiedź #20 dnia: Listopad 23, 2004, 09:14:23 am »
oj Soniu zebys wiedziala,ze zastanawialam sie momentami,czy to jest kurs szczepien czy nagonka miedzy firmami oczywiscie kazdy zachwalal swoje wyroby ze sa najlepsze,ja mimo wszyStko mam swoje zdanie i raczej sie go trzymam,jesli chodzi o typy szczepionek,wazne sa bardzo jakie one sa zabite czy zywe,wirusowe czy bakteryjne,pojedyncze czy skojarzone,to naprawde istotne roznice,szczegolnie dla dzieciaczkow z jakimikolwiek p/wskazaniami,mi najlepiej jest okreslic typ szczepionki i dokladnie jaka jest a tak wogole wdalam sie w dyskusje a nie pochwalilam sie ze ZDALAM  :lol:  :lol:  :lol:  jesem szczesliwa i dumna:))) bo niektorzy lekarze z naszej przychodni podchodzili po 2 razy do egzaminu,hehe chyba uleglam czarom firm co do ich cudownych szczepien,ale o to im chozilo:))) czyli maja dobrych przedstawicieli:)))),no ale czego sie nauczylam to moje i naprawde wiedza na temat szczepien uzupelnila sie bardzo:))
mala (epi)
  mama maciusia pierwszoklasisty 04.09.2002 (epi,ADHD,zespół tourett'a,ZA)

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« Odpowiedź #21 dnia: Listopad 23, 2004, 12:14:12 pm »
Pozwolę sobie tu wkleić dzisiejszą wypowiedź naszej nowej userki Kasi F.
szczepionka FSME

Kasia F.

Cytuj
Mój 8 miesięczny synek (teraz ma rok i 2 miesiące) został zaszczepiony szczepionką FSME. Po 9 dniach pojawiło się u niego „uciekanie oczu” i to bardzo często – kilka razy na godzinę. Byliśmy przerażeni. Po kilku dniach trafiliśmy do neurologa. Wykonaliśmy EEG i USG mózgowia. Objawy powoli ustępowały bez podawania jakichkolwiek leków. Badania nie wykazały żadnych nieprawidłowości (nie stwierdzono padaczki). Niepokoi mnie jednak to, że mimo upływu czasu „uciekanie oczu” nadal występuje z różną częstotliwością – czasem raz, dwa razy na dobę, a czasami i częściej.
Czy ktoś spotkał się z takimi objawami poszczepiennymi? A może kogoś dziecko dotknęło „uciekanie oczu” z jakiejś innej przyczyny. Będę wdzięczna za każde uwagi i informacje.


"mala"  lub inni rodzice może coś wiecie nowego na ten temat?

Wg mnie mogło nastąpić uszkodzenie oun, wystarczy minimalne mikrouszkodzenie - a ze skutkiem nieodwracalnym.
Mojej córce także po szczepieniach zaczęło uciekać oczko, ale ona ma zD, więc sadziłam, że to tylko zbieg okoliczności połączony z hipotonią mięśni także wzrokoych. Od tego posta mam obawy czy to tylko to co sądziłam przez 6 lat.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline jolanta

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 150
    • http://www.ogodnezycie.host.sk
wolna dyskusja
« Odpowiedź #22 dnia: Listopad 23, 2004, 02:22:33 pm »
Witajcie!
W medycynie nie ma terminu "na pewno". Bartek jest szczepiony zgodnie z kalendarzem ustalonym przez lekarza pediatrę w konsultacji z pulmunologiem oraz do niedawna lekarzami w hospicjum - szczepionki są zazwyczaj płatne -szczerze mówiąc nie zastanawiałam się nad nimi zbytnio.... kupowałam to co napisane na recepcie / zaufałam lekarzom i nie miałam niemiłych niespodzianek... Dodam,że Bartek ma obniżoną odporność - niedobór gammaglobuliny...
Natomiast kilkanaćie lat temu (12) zaszczepiłam córkę - zdrową - drugie DiPerTe i niestety zachorowała na rumień zakaźny - chorobę wywołała ta szczepionka a żeby było ciekawiej od niej zaraziła się starsza córka - obydwie chorowały bardzo ciężko (wylądowałyśmy w szpitalu na dodziale zakaźnym)- obeszło się bez dodatkowych powikłań typu zapalenie opon mózgowych ale właśnie pozostał im odruch wymiotny na różne zapachy przede wszystkim zapachy potraw.
Teraz bardzo ostrożnie podchodzę do szczepień ale opieram się na rozsądku doświadczonych lekarzy - mimo to czasem też mam stracha ale... szczepienia są potrzebne naszym dzieciom
"gdyby każdy miał to samo,
nikt nikomu nie byłby potrzebny" (ks. Jan Twardowski)
Jolanta/Bartek z.D.lat 8

Offline aqua

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 381
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« Odpowiedź #23 dnia: Listopad 23, 2004, 03:23:37 pm »
Mala niestety nawet mała dawka rtęci dla mojego  syna moze byc czymś nie do  ogarnięcia, a każdy  lekarz tak  jak  ten  mowi  szczepic a potem  jak  mowie swoje obawy to  mowi  sprawdze i  niepowraca do  tematu nawet jak  sie dopytuje.
To  tak  jak  z Epi najpierw mowia niema przeciwaskazana a potem  martwe szczepionki  a tych  nie......
Po jednym szczepieniu o Ro  mdlal i byl  z temperatura potem 39, a byla to  tez rzekomo najlepsza szczepionka dla niego .
Po HIB chorowal  prawie 2 miesiace????
a mialo  podniesc odpornosc!!!
Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują.
/Henry David Thoreau/

Offline Ewaa6

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 115
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« Odpowiedź #24 dnia: Listopad 23, 2004, 06:26:03 pm »
A ja jestem przekonana, że dzieci należy szczepić! Zwłaszcza na niektóre choroby.
Przekonała mnie o tym ostatnio rozmowa z moim uczniem ze szkoły wieczorowej - dorosłym już (koło 40) mężczyzną. jego córka zachorowała na ... gruźlicę...
Prątkowała. Dziewczynka siedmioletnia, uczennica szkoły podstawowej masowej prątkująca.
Świadomość, ze dziecko może znaleźć się w klasie z takim dzieckiem i złapać gruźlicę jest dla mnie o wiele straszniejsza niz ryzyko powikłania.
Bo bardziej realna. Gruźlica wróciła i jest jej coraz więcej. W aspekcie tej wiedzy szczepienie jest dla mnie koniecznością, zwlaszcza, że gruźlica u dzieci nie przebiega dobrze.
Córeczka mojego ucznia niestety ma prątki i to nie tylko w płucach - może być gruźlica innych narządów. I to wszystko u dziecka. Zgroza.
Więc jak dla mnie to jasne - dziecko koniecznie szczepić trzeba.
E

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« Odpowiedź #25 dnia: Listopad 23, 2004, 07:04:15 pm »
Jolanta
Cytuj
Natomiast kilkanaćie lat temu (12) zaszczepiłam córkę - zdrową - drugie DiPerTe i niestety zachorowała na rumień zakaźny - chorobę wywołała ta szczepionka a żeby było ciekawiej od niej zaraziła się starsza córka - obydwie chorowały bardzo ciężko (wylądowałyśmy w szpitalu na dodziale zakaźnym)- obeszło się bez dodatkowych powikłań typu zapalenie opon mózgowych ale właśnie pozostał im odruch wymiotny na różne zapachy przede wszystkim zapachy potraw.


Jolu moja Monika tez miała rumień zakaźny i to 2x, ale nigdy nie sądziłam, że może to być spowodowane szczepieniami. Przeszła lekko, podałam 2x po pół tabletki węg. "Decaris"  .
Ten wątek dziś rozszerza mi horyzonty   :roll:
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline jolanta

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 150
    • http://www.ogodnezycie.host.sk
wola dyskusja
« Odpowiedź #26 dnia: Listopad 24, 2004, 05:43:01 am »
początkowo objawy chorobowe były podobne do infekcji wirusowej z wysoką gorączką, której nie dawało się zbijać potem je wysypało i obie przechodziły biegunkę .... (jakąś specyficzną -nie pamiętam nazwy)
szeć tygodni wyjęte z życiorysu....
jak wylądowałyśmy na oddziale zakaźnym (na krótko co prawda ) interesował się bardzo nami SANEPID
Wtedy nie miałam do czynienia ani z lekarzami ,ani z chorobami tak jak teraz - byłam matką zdrowych dzieci - nie miałam pojęcia o wielu sprawach...
Tak trochę to zlekcewazyłam ,ale gdy o tym wspominam  przy okazji szczepień córek - zawsze przed szczepieniem mają wykonaną leukocytozę i OB. (Ania miała te badania nawet przed kolejnymi dawkami szczepionki na żóltaczkę - która podobno nie daje odczynów...)
"gdyby każdy miał to samo,
nikt nikomu nie byłby potrzebny" (ks. Jan Twardowski)
Jolanta/Bartek z.D.lat 8

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« Odpowiedź #27 dnia: Listopad 24, 2004, 07:25:00 am »
Skoro interesował się tym Sanepid, z pewnością była to reakcja poszczepienna. Pewnie u Moniki też tak było, tylko woleli milczeć bo wiadomo ile to pracy, żeby zrobić raport o negatywnych reakcjach poszczepiennych (nie mówiąc o "rozgłosie").
Nasza szczepionka "Infanrix DTPa" dotyczyła właśnie Di-Per_te(odra, świnka, różyczka) czyli potrójna siła rażenia dla młodego niedojrzałego układu nerwowego w dodatku z osłabioną immunologia spowodowaną zD i wcześniactwem.
Byłam wówczas bardzo "zielona", dopiero później kojarzyłam fakty dlaczego Instytut pediatrii dał córce zwolnienie ze szczepień na 24 miesiące- mimo, że o nic nie prosiłam.

W Anglii przecież wybuchła afera, że powodem autyzmu mogły być też szczepionki MMRII u dzieci.

Cytuj
"dobrze, że o tym napisałeś. Rtęć jest jedną z najgorszych neurotoksyn. Zaprzeczenia związków szczepionek z autyzmem zazwyczaj dotyczyły szczepionek stosowanych w E. zachodniej, które na ogół nie zawierały rtęci.
Thimerosal (zwiazek rtęci), produkowany przez amerykanską firme Lilly, był rutynowo dodawany do większosci szczepionek w USA, gdzie ilość dzieci autystycznych wzrosła w ostatnich latach o kilkaset procent"
Autyzm a szczepionki
Zajrzyjcie tutaj

O innych  skutkach ubocznych
poszczepienne mpd a nawet śmierć dziecka

i jeszcze istotna wypowiedź dr Czelej

Wbrew fizjologii- JACEK CZELEJ, doktor nauk medycznych, pediatra, organizator ochrony zdrowia, ojciec dwojga dzieci

Cytuj
Spadek odporności organizmu może mieć bardzo różne przyczyny. Często nie bierzemy pod uwagę najprostszych, takich jak przegrzewanie dziecka czy niewłaściwa dieta, uboga w warzywa i owoce. Jeszcze trudniej zrozumieć rodzicom, że siły obronne organizmu osłabia ciągłe przesiadywanie przed telewizorem czy ekranem komputera (brak ruchu) i niepotrzebne stresy spowodowane m.in. oglądaniem telewizji.

Żeby wzmocnić organizm malucha, sięga się najczęściej po rozmaite mało fizjologiczne metody czy preparaty. To sposób na doraźne zlikwidowanie skutków, lecz nie przyczyn kiepskiej kondycji pacjenta. Sukces jest więc na ogół krótkotrwały..


Cytuj
Popularne szczepionki poliwalentne (wieloskładnikowe, podawane doustnie lub do nosa), które mają podnieść ogólną odporność dziecka, mogą rozchwiać jego system immunologiczny.
Nie są dobrane do indywidualnych potrzeb, mogą więc dawać odczyny alergiczne i rozmaite powikłania. W rezultacie organizm staje się z czasem coraz bardziej bezbronny.


Cytuj
Zagraniczne szczepionki uodporniające produkowane są na bazie lokalnej flory bakteryjnej, co zmniejsza ich skuteczność w naszych warunkach. Dlatego, jeśli już koniecznie chcemy podawać maluchowi preparat tego rodzaju, powinniśmy wybrać szczepionkę rodzimej produkcji.

System immunologiczny dziecka i tak jest już obciążony szczepieniami obowiązkowymi. Każda dodatkowa ingerencja sprawia, że "trzeszczy on w szwach". Nie można bezkarnie faszerować dziecka wszystkimi możliwymi szczepionkami: przeciw nawracającym infekcjom, grypie, zapaleniu opon mózgowych itp.

Nie jestem też zwolennikiem skojarzonej szczepionki przeciw śwince, odrze i różyczce. Ma ona potrójną "siłę rażenia", jest podawana pozajelitowo, może dawać doraźne i odległe powikłania, a przecież w naturalnych warunkach dziecko nie zapada na wszystkie te choroby jednocześnie. Zresztą szczepionka i tak nie chroni pacjenta przed zachorowaniem w stu procentach.

Matki chętnie kupują witaminy i mikroelementy w tabletkach łatwiej podać maluchowi pastylkę, która zawiera "wszystko, czego dziecko potrzebuje", niż poświęcić trochę czasu i uwagi jego diecie. Tymczasem taka pastylka to czysta chemia plus, również sztuczne, dodatki smakowe. Znacznie lepiej służą dziecku witaminy pochodzenia naturalnego owoców i warzyw. Jeżeli matka koniecznie chce uzupełnić dietę malucha gotowym preparatem, radziłbym najpierw przeprowadzić proste badanie kosmyka włosów. Pozwoli ono lekarzowi ocenić ewentualne niedobory soli mineralnych i mikroelementów oraz dobrać odpowiedni preparat. Polecam w tych przypadkach preparaty pochodzenia naturalnego, dostępne bez recepty. Przy niedoborach magnezu i nadmiarze metali ciężkich można zastosować np. Homeomag w tabletkach do ssania, zaś przy niedoborach soli mineralnych i mikroelementów np. Rexorubię w granulacie"

Preparaty uodparniające. - dr Czelej - Maria Jakubiak
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline agnes

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 278
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« Odpowiedź #28 dnia: Listopad 24, 2004, 01:57:16 pm »
Soniu, napisałaś:
Cytuj
Nasza szczepionka "Infanrix DTPa" dotyczyła właśnie Di-Per_te(odra, świnka, różyczka) czyli potrójna siła rażenia dla młodego niedojrzałego układu nerwowego


Przeciwko odrze, śwince i różyczce podaje się dzieciom MMR II ( i tej szczepionki niestety się obawiam, zwłaszcza jeśli chodzi o jej korelacje z autyzmem wczesnodziecięcym)

Szczepionka Infanrix DTP-a to szczepionka acelularna przeciwko błonicy, tężcowi i krztuścowi.
Można także szczepić dzieci skojarzoną szczepionką Infanrix-IPV+HIb (błonica, tężec, krztusiec, polio i hib).
Obydwie charakteryzują się rzekomo zwiększonym profilem bezpieczeństwa i są zalecane dzieciaczkom z uszkodzeniami OUN.
Ja zdecydowałam się, (choć z dużymi oporami), zaszczepić zdrową córeczkę bezpieczniejszą wersją znanej Di-Per-Te (szczepionkę Infanrix kupiłam w aptece).
Pamiętam, że starszego synka również szczepiłam taką szczepionką (kilka lat temu trzeba było ją zamówić dużo wcześniej i kosztowała ok 100 zł, teraz jej koszt wynosi ok 50 zł.) i mimo dużego uszkodzenia mózgu nigdy nie miał nawet stanu podgorączkowego. Miał natomiast wysoką gorączkę po podaniu doustnej szczepionki, zawierającej żywe wirusy polio.

Agnieszka

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« Odpowiedź #29 dnia: Listopad 24, 2004, 03:55:09 pm »
sorry za przejęzyczenie - widać jeszcze nie byłam zbyt obudzona  :D  - co nie zmnienia faktu, że skutki są jakie są.

Cytuj
ODCZYN POSZCZEPIENNY
W czasie do 12 godzin po szczepieniu może wystąpić prawidłowy odczyn miejscowy, ogólny lub oba jednocześnie:

odczyn miejscowy- zaczerwienienie, obrzęk, naciek o średnicy od kilku do kilkunastu cm, bolesny przy dotyku lub ruchu kończyną; powiększenie węzłów chłonnych (rzadko),
odczyn ogólny- wzrost temperatury ciała, złe samopoczucie, drażliwość, brak apetytu, senność, rzadko wymioty i luźne stolce.

NIEPOŻĄDANE ODCZYNY I OBJAWY POSZCZEPIENNE
odczyny miejscowe: nadmierny obrzęk, zaczerwienienie, ropień, powiększenie okolicznych węzłów chłonnych,
objawy ze strony układu nerwowego:
zespół Guillain-Barre`- wszystkie przypadki, które wystąpiły w ciągu 30 dni po szczepieniu.
encefalopatia definiowana jako wystąpienie co najmniej dwóch z trzech podanych objawów, stwierdzanych w czasie 72 godzin po szczepieniu:
Drgawki,
zaburzenia świadomości utrzymujące się jeden dzień lub dłużej,
wyraźna zmiana zachowania dziecka, utrzymująca się jeden dzień lub dłużej.
zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych - przy podejrzeniu poszczepiennego zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych po podaniu szczepionki żywej, zalecana próba izolacji wirusa szczepionkowego z płynu mózgowo-rdzeniowego,
zapalenie mózgu
drgawki - z wyraźnym rozgraniczeniem na gorączkowe i nie gorączkowe
poliomyelitis tzw. towarzyszące szczepieniu- wywołane wirusem szczepionkowym.
niedowład wiotki lub inne objawy poliomyelitis, które wystąpiły u dziecka w ciągu 4-30 dni po podaniu doustnej szczepionki przeciw polio lub 4-75 dni po kontakcie z osobą, która otrzymała tę szczepionkę, z objawami utrzymującymi się 60 dni lub więcej.
INNE OBJAWY NIEPOŻĄDANE:
reakcje alergiczne, ujawniające się 24 godziny po podaniu szczepionki, jako jedna z następujących postaci: zmiany skórne, obrzęk twarzy lub uogólniony, zmiany osłuchowe nad płucami
reakcja anafilaktyczna (ostra reakcja nadwrażliwości) silnie zaznaczona reakcja w ciągu pierwszych 2 godzin po podaniu szczepionki , charakteryzująca się dusznością z powodu skurczu oskrzeli, obrzęku krtani, obrzęku Quinckego.
wstrząs anafilaktyczny - natychmiast po podaniu szczepionki,
gorączka 39 oC lub wyższa w ciągu 48 godzin po podaniu szczepionki DTP lub DT. Po szczepieniu przeciw odrze ( lub śwince, odrze, różyczce szczepionka skojarzona(, odczyn w postaci wzrostu temperatury ciała występuje w drugim tygodniu po podaniu szczepionki( około 10 dnia)
epizod hipotensyjno - hiporeaktywny (charakterystyczny po szczepieniu DTP), w którym przez różny okres czasu (10 min - 36 godzin) dziecko ma obniżone ciśnienie tętnicze, obniżone napięcie mięśniowe, nie przyjmuje posiłków, nie nawiązuje kontaktu z otoczeniem, jest blade, wiotkie, jakby nieobecne.
ciągły płacz - utrzymujący się dłużej niż 3 godziny. Płacz, a właściwie krzyk o znacznym nasileniu i wysokim zabarwieniu tonu. Najczęściej występuje po szczepieniu DTP, przeważnie 6 -18 godzin po szczepieniu.
uogólnione zakażenie prątkiem BCG, zmiany w węzłach chłonnych, zmiany kostne, nerkowe. 1-24 miesięcy po szczepieniu.
arthralgia - zapalenie stawów , głównie drobnych stawów dłoni i stóp, po szczepieniu przeciw różyczce.
trombocytopenia - po szczepieniu przeciw różyczce.
zapalenie ślinianek przyusznych lub jąder - po szczepieniu przeciw śwince.
posocznica,
śmierć dziecka z nie wyjaśnionych przyczyn, w ciągu 30 dni po szczepieniu
Szczepienia zalecane (nie ma ich w obowiązkowym kalendarzu szczepień)

Szczepienia przeciw grypie(Vaxigrip, Influvac, Fluarix)
Szczepionka acelularna przeciw krztuścowa (Infanrix DTPa)
Szczepionka przeciw poliomyelitis zabita (IPV)
Szczepionka przeciw zakażeniom wywołanym przez Haemophilus influenzae typu B (Act-Hib)
Szczepienie przeciw kleszczowemu zapaleniu mózgu (FSME-Immun)
Szczepienia przeciw odrze, śwince, różyczce (Trimovax, MMRII)


dałam na czerwono Trimovax !!!!! MMRII także!!!!

Cytuj
Przetarg na Trimovax, szczepionkę zakazaną we wszystkich cywilizowanych krajach, został unieważniony. Przetarg unieważnił szef resortu zdrowia, Leszek Sikorski - podało radio RMF FM.

Sikorski powiedział, że po informacji w mediach, iż szczepionka zagraża zdrowiu dzieci, mało prawdopodobne było, aby pacjenci zechcieli jej używać.

Przed Trimovaxem od lat ostrzega Światowa Organizacja zdrowia. Według ekspertów medykament znacznie zwiększa ryzyko zachorowań na aseptyczne zapalenie mózgu i opon rdzeniowo-mózgowych.

Trimovax miał być podawany polskim dzieciom w ramach Programu Szczepień Ochronnych. - Niebezpieczna szczepionka wycofana - RMF FM, MD /2003-10-06 19:02:00


o MMRII można znaleźć w dziale Autyzm a szczepionki

-macie jakieś inne doświadczenia?
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« Odpowiedź #30 dnia: Listopad 24, 2004, 05:29:43 pm »
Ulka w dziesiejszym poscie w kąciku Prasa dała informację o patologii leków w Polsce, którą można pdopiąć pod ten wątek, bo czyż z nakazem i brakeim rzetelnej informacji w grupie szczepień jest inaczej?
wątek Ulki
źródło oryg. Balansowanie na granicy patologii - Gazeta Prawna Nr 229 (1338) środa 24 listopada 2004 r.

Krzysztof Bukiel, przewodniczący Zarządu Krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy

Cytuj
Występuje w Polsce nierównowaga polegająca na tym, że jest bardzo intensywne oddziaływanie firm farmaceutycznych na lekarzy, a ze strony NFZ nie ma obiektywnej informacji o lekach.

Kontrola Ordynacji lekarskiej, którą prowadzi fundusz, jest oczywiście potrzebna, ale niewystarczająca. Należy znaleźć sposób i przekonać lekarzy, że pewne leki są równie dobre i tańsze. Nic dziwnego, że firmy farmaceutyczne, wykorzystując bierność NFZ, robią wszystko, aby skłonić lekarzy do wypisywania ich leków. Czasami są to działania etycznie wątpliwe, np. profesor otrzymuje wysokie wynagrodzenie za to, że udaje, iż przebadał lek już dawno przebadany, lekarze zaś uwzględniają jego opinię i przepisują ten preparat. Wysyła się ich też na kongresy i sympozja naukowe, oni natomiat chcą się zrewanżować takiej firmie."
źródło oryg. Balansowanie na granicy patologii - Gazeta Prawna Nr 229 (1338)
środa 24 listopada 2004 r.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline jolanta

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 150
    • http://www.ogodnezycie.host.sk
wolna dyskusja
« Odpowiedź #31 dnia: Listopad 24, 2004, 07:26:40 pm »
NIE DAJMY SIĘ ZWARIOWAĆ :roll:
"gdyby każdy miał to samo,
nikt nikomu nie byłby potrzebny" (ks. Jan Twardowski)
Jolanta/Bartek z.D.lat 8

Offline mala

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 519
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« Odpowiedź #32 dnia: Listopad 24, 2004, 07:40:16 pm »
jestem tego samego zdania,jesli kazdy patrzylby tylko na takie artykuly,epidemie zjadlby nas:( a co do szczepionki MMR II i autyzmie nie ma zadnych 100% dowodow,nie zostal udowodniony ani 1 przypadek ze szczepionka wywolala autyzm,sa to,byly jedynie przypuszczenia a to wielka roznica,do kazdego leku,nawet witaminy mozna sie przyczepic,nie tylko szczepien,co dla jednego dobre nie musi byc dla drugiego
mala (epi)
  mama maciusia pierwszoklasisty 04.09.2002 (epi,ADHD,zespół tourett'a,ZA)

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« Odpowiedź #33 dnia: Listopad 26, 2004, 12:36:47 pm »
"mala" czy podczasz szkolenia była mowa o Noootropilu?
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline kameljanda

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1452
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« Odpowiedź #34 dnia: Listopad 26, 2004, 04:15:42 pm »
Cytat: "mala"

kameljando,a wiec dowiedzialam sie w miare dokladnie co bylo mozna uzyskac przez tel,tak wiec troche sie informacje zmienily,dr.powiedzial ze to wszystko zalezy od rodzajow napadu i czestotliwosci,powinno sie szczepic tylko zabitymi szczepionkami,praktycznie wszystkimi jedynie trzeba sie zastanowic nad odra i krztuscem,decyzje co do tych szczepien powinien podjac neurolog a najlepiej pediatra zajmujaca sie ta dziedzina


Ja i tak już mam mętlik w głowie :shock: Ale w tej kwestii polegam zarówno na neurolog, jaki i pediatrze. Dzięki za info, przy okazji będąc u wymienionych dowiem się jak to jest dokładnie z moim dzieckiem.

Na razie mamy odroczone szczepienia.

Offline mala

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 519
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« Odpowiedź #35 dnia: Listopad 26, 2004, 07:59:56 pm »
soniu niestety nie nootropil to nie szczepionka,ale znam ten lek,sama dosc dlugo go przyjmowalam,mialam okropne zaniki pamieci polekowe,i najpierw w szpitalu w kroplowkach potem w tabl. w domu bralam przez dosc dlugi czas,wszystko super wrocilo do normy,nie mialam zadnych objawow ubocznych,a wczesniej nie pamietalam do ktorej klasy chodzi moj brat jaki nr.tel do domu:(((

kameljando kiedy rozmawialam z dr.powiedzial ze absolutnie epi nie powinno byc p/wskazaniem do wszystkich szczepien tylko jak pisalam trzeba sie zastanowic nad odra i krztuscem,innymi powinno sie szczepic po wyborze szczepionki z lekarzem,jak sama widzisz kazdy robi co innego:((( i do konca nie wiadomo kto ma racje,porozmawiaj z neurologiem o tym co napisalam i zobacz jak sie ustosunkuje
mala (epi)
  mama maciusia pierwszoklasisty 04.09.2002 (epi,ADHD,zespół tourett'a,ZA)

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« Odpowiedź #36 dnia: Grudzień 06, 2004, 03:31:57 pm »
Ja wiem do czego podają Nootropil -właśnie był na topie w dyskusji w kąciku o zD.
W poszukiwaniu Anty_Downa

A teraz zainteresowanych szczepieniami zapraszam do artykułu:

Kongres Stanów Zjednoczonych bada bezpieczeństwo szczepionek

U dwójki wnucząt amerykańskiego kongresmana Dana Burtona wystąpiły negatywne reakcje na szczepionki. Jego nowo narodzona wnuczka była bliska śmierci po zaszczepieniu przeciw zapaleniu wątroby typu B.
Jego jedyny wnuk, na oczach kongresmana, zachorował na autyzm wkrótce po otrzymaniu federalnie zalecanych i obowiązkowych w tym stanie szczepionek.
Bez szczegółowego wyjaśnienia, co się znajduje w aplikowanych szczepionkach, jego rozmowny, żywy, przyjazny i zdrowy wnuk, Christian, został wystawiony na działanie bardzo dużej ilości rtęci w tychże szczepionkach i po kilku dniach miał już objawy autyzmu.

18 czerwca 2002 r. Komisja ds. Reformy Rządowej, pod kierownictwem kongresmana Dana Burtona, zajęła się sprawą bezpieczeństwa szczepionek, w tym związanego ze szczepieniami autyzmu. Cytujemy fragmenty wstępnego oświadczenia kongresmana Burtona wygłoszonego 18 czerwca 2002 r.

EPIDEMIA AUTYZMU

Jesteśmy tu dzisiaj, by mówić o epidemii autyzmu. Używam słowa "pidemia"nie bez powodów. Zazwyczaj myślimy o epidemiach odnośnie chorób zakaźnych. Jednak chorobę uznaje się za epidemię, gdy nagle liczba jej przypadków jest wyraźnie powyżej normy.

Przed dziesięciu laty uważano, że autyzm występuje u jednej na 10,000 osób w USA. Gdy Komisja rozpoczęła w 1999 r. swe badania problemu, uważało się, że autyzm występuje u jednego na 500 dzieci. Oznacza to 20-krotny wzrost. Dzisiaj jednak ta liczba wydaje się jeszcze wyższa. [...] W ocenie Krajowych Instytutów Zdrowia (NIH) na autyzm choruje jedno na 250 dzieci i występuje on czterokrotnie częściej u chłopców niż u dziewcząt. Oznacza to, że w tym kraju mniej więcej jeden na 156 chłopców w wieku od 1 do 11 lat jest autystyczny. Ostatnie doniesienia z Tajlandii wskazują na to, że żyje tam 100,000 dzieci z autyzmem. W 1999 Wydział Zdrowia East Surrey w Wielkiej Brytanii informował, że w okręgu tym jeden na 69 chłopców był autystyczny. [..]

Gdy po raz pierwszy zajęliśmy się tym problemem, skontaktowały się z nami tysiące rodziców. Wiele poinformowało nas, że ich dzieci były całkowicie normalne przed otrzymaniem szczepionek i stały się autystyczne w kilka dni lub tygodni po zaszczepieniu. Dostrzegliśmy także dramatyczne podobieństwo w tych przypadkach późnego wystąpienia autyzmu. U wielu z tych dzieci stwierdzono niezwykle wysoki poziom metali ciężkich w organizmie. Wystąpiły zaburzenia działania systemu immunologicznego oraz utrzymujące się zakażenia drożdżakami. Jedzenie przez nie potraw zawierających pszenicę lub produkty mleczarskie może prowadzić do gwałtownego pogorszenia zachowania. Taki sam negatywny efekt może mieć wystawienie na działanie chemikaliów, nawet perfum. Wiele dzieci ma chroniczną biegunkę. NIH oraz Ośrodki Zwalczania Chorób (CDC) muszą sfinansować badania w celu wyjaśnienia tych spraw.

Autyzm pojawił się w mej rodzinie i wielu z was wie już o tym. Mój wnuk Christian był normalny i zdrowy do drugiego roku życia. Chodził, rozmawiał, patrzył ludziom w oczy, lubił chodzić do centrum handlowego i robić to wszystko, co lubią dwuletnie dzieci. I nagle, wkrótce po otrzymaniu obowiązkowych szczepień, stał się innym dzieckiem. Już więcej nie mówił. Nie patrzył nikomu w oczy. Płakał bez końca. Bił głową w ścianę. Zaczął biegać w kółko klaszcząc rękami, miał chroniczną biegunkę i poważne problemy z żołądkiem. Teraz wiemy, że była to negatywna reakcja na szczepionki. Wiemy też, że mógł otrzymać więcej rtęci, niż uważa się za ilość bezpieczną, znacznie więcej, zgodnie z federalnymi standardami. To zatrucie rtęcią przyczyniło się do negatywnej reakcji.

Jak dotychczas, NIH i CDC nie biorą pod uwagę możliwości istnienia takich powiązań. Instytut Medycyny (IOM) stwierdził, że dostępne dane naukowe są niewystarczające, by potwierdzić lub wykluczyć powiązanie między autyzmem i szczepionką MMR lub thimerosalem, środkiem konserwującym (zawierającym rtęć) stosowanym w szczepionkach dla dzieci. Uważają oni jednak, że powiązanie jest biologicznie prawdopodobne. IOM wezwał do wykonania więcej badań w tej dziedzinie. Jednym z powodów naszego dzisiejszego spotkania jest zapewnienie, że takie badania będą przeprowadzone i przeprowadzone raczej teraz niż za 10 lat, gdy znacznie więcej tysięcy dzieci zachoruje na autyzm.

Rodzice - których syn lub córka jest autystyczna od urodzenia, z powodów genetycznych, lub też stanie się autystyczna pod wpływem czynników środowiskowych, takich jak szczepionki czy coś innego – stają przed trudniejszym wyzwaniem niż ułożenie puzzla z 500 fragmentów. Stają przed zadaniem ułożenia puzzla życia własnego dziecka, fragment po fragmencie. Czy zakładacie specjalne zamki na drzwi i okna oraz system alarmowy, bo obawiacie się, że dziecko gdzieś pójdzie z domu? Czy musicie założyć kłódkę na szafkę w kuchni, by chronić żywność, która wprowadzi dziecko w spiralę bez wyjścia? Jakiej żywności czy suplementów żywnościowych będzie potrzebować twe dziecko? Jak znajdziecie potrzebne usługi? Czy wasze dziecko musi się nauczyć języka migowego? Czy potrzebna jest terapia behawioralna? Gdzie można znaleźć wykwalifikowanego terapeutę mowy? Jak za to wszystko zapłacić? Jak przebrnąć przez labirynt szkolnictwa? Jak znaleźć czas dla pozostałych dzieci? Co się stanie, gdy dziecko dorośnie?

Fragment oświadczenia Lee Grossmana, Prezesa Amerykańskiego Towarzystwa Autystycznego

Roczne koszty leczenia autyzmu w Stanach Zjednoczonych wahają się od 20 do 60 miliardów dolarów. Autyzm szerzy się w tempie od 10 do 17 procent każdego roku. Biorąc pod uwagę te liczby, koszty związane z autyzmem mogą za 10 lat wynieść od 50 do 300 miliardów dolarów rocznie. Po 60 latach zajmowania się tym problemem rząd federalny wydaje obecnie 75 milionów na badania, podczas gdy w rzeczywistości jest to, skromnie licząc, problem rzędu 20 miliardów dolarów. Po 60 latach takiego podejścia nie mamy zidentyfikowanych przyczyn autyzmu, nie mamy żadnych sprawdzonych metod leczenia czy terapii. Trzeba zrobić zasadniczo więcej w związku z tym narodowym zagrożeniem i musimy przeznaczyć zasadniczo więcej pieniędzy na odkrycie przyczyn i skutecznego leczenia

Magazyn Medycyny Alternatywnej
e-NHT 039 18-10-2002/THE AUTISM EPIDEMIC – Is the NIH and CDC response adequate? Hearing before the Committee on Government Reform, House of Representatives (Czy reakcja NIH I CDC jest odpowiednia? Przesłuchanie w Komisji Izby Reprezentantów ds. Reformy Rządowej,18 kwietnia, 2002. Serial No. 107–74)"
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26484
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« Odpowiedź #37 dnia: Grudzień 07, 2004, 11:15:44 pm »
Ciekawa dyskusja jest na sąsiednim  Forum

Szczepionki śmierci
Cytuj
Jest nowa ksiazka do kupienia na amazon com-:"Evidence of harm" .
Juz coraz bardziej sa czynione naciski na rzad USA aby nie kryl firm farmaceutycznych i w koncu potwierdzil ,ze szczepionki sa morderstwem  
[/color]
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline basiakam

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 409
Już wróciłam z kursu - czyli to i owo o szczepieniach
« Odpowiedź #38 dnia: Listopad 26, 2005, 08:48:25 pm »
Hmm....Czytam wszystko...
Basia

 

(c) 2003-2019 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach