Ach Soniu, tu problem mam większy, bo Michał patrzy nad szkłami, więc jeszcze muszą być odpowiednio dobrane wielkością, żeby zakrywały całe oczka, do tego nisko osadzone uszka, sama wiesz, no i wyginanie okularów we wszystkie możliwe strony i sposoby. Kupiłam super okularki, jakieś firmowe, bardzo drogie, akurat wyprzedawali kolekcję i pani nam bardzo opuściła z ponad 300zł do 120zł miały się nie odkształcać pod wpływem wyginania i do pewnego czsu się nie odkształcały ale Michał nie dawał za wygraną, tak je odginał, że zauszniczki były w jednej poziomej linii. Nalepsza chyba byłaby maska jak do pływania :wink: