Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Dar Życia poleca Kalendarz ze zdjęciami oraz Foto Karty, powołując się na nasze forum otrzymają Państwo rabat w postaci darmowej wysyłki PREZENTÓW. Kod rabatowy to słowo DAR ŻYCIA a strony to Foto Karty oraz Kalendarze ze zdjęciami

Autor Wątek: Szczepienia w przyszłości  (Przeczytany 30579 razy)

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Szczepienia w przyszłości
« dnia: Listopad 04, 2004, 10:17:18 am »
Szczepionka przeciw rakowi szyjki macicy
Nauka  PAP, MFi /2004-11-04

W ciągu trzech lat ma być dostępna szczepionka przeciw infekcji powodującej raka szyjki macicy. Obecnie trwają badania z udziałem tysięcy kobiet.
 
Dwie szczepionki - opracowywane przez firmy GlaxoSmithKline oraz Merck Sharp & Dohme - mają chronić przed przenoszącym się drogą płciową wirusem papilloma (HPV), który atakuje narządy płciowe. Niektóre szczepy powodują tylko powstawanie brodawek. Infekcja innymi (numer 16, 18, 31 i 33) bardzo zwiększa ryzyko raka. Szczepienia mogą uratować życie tysiącom kobiet - rak szyjki macicy to (po raku piersi) drugi co do częstości nowotwór występujący u kobiet.

Szczepionkę podawanoby nastolatkom - trzy dawki w ciągu sześciu miesięcy. Ma zapewniać stuprocentową ochronę przed szczepami HPV powodującymi około 70 proc. przypadków raka szyjki macicy.

Nowa szczepionka wzmaga odporność na gruźlicę
Nauka  PAP, mat /2004-11-03

Opracowano nową szczepionkę, wspomagającą odporność na gruźlicę - donosi "Nature Medicine". Szczepionka jest szczególnie skuteczna u osób uprzednio szczepionych tradycyjną szczepionką BCG.
 
Gruźlica wywoływana jest przez bakterie z gatunku Mycobacterium tuberculosis, zwane, od nazwiska ich odkrywcy prątkami Kocha. Gruźlica przenoszona jest drogą kropelkową i atakuje głównie osłabione organizmy, dzieci i osoby starsze. Kiedyś śmiertelna, później skutecznie leczona penicyliną, teraz powraca w bardziej zjadliwej formie opornej na
większość znanych antybiotyków.

Po zakażeniu pierwotnym powstają w organizmie przeciwciała, które można wykryć tzw. próbą tuberkulinową. Te same przeciwciała powstają w wyniku szczepień ochronnych (tzw. szczepionką BCG składającą się z żywych prątków gruźlicy typu bydlęcego o osłabionej chorobotwórczości).

Szczepionka BCG jest jedną z najstarszych znanych szczepionek. Opracowana została przez francuskich naukowców, bakteriologa A.L.Ch. Calmette'a oraz weterynarza C. Guerina w 1922 roku.

Grupa naukowców z Uniwersytetu w Oksfordzie pod kierunkiem Helen McShane opracowała nową szczepionkę zwiększającą odporność na zakażenia prątkami gruźlicy.

Nowa szczepionka jest modyfikacją BCG zawierającą tzw. antygen 85A bakterii Mycobacterium tuberculosis.

Badacze zaszczepili nową szczepionką grupę ochotników, którzy nigdy wcześniej nie byli szczepieni na gruźlicę oraz osób, które w przeszłości (w okresie od pół roku do nawet 38 lat przed badaniem) otrzymali szczepionkę BCG.

Okazało się, że nowa szczepionka silnie potęguje odporność na gruźlicę właśnie u osób, które były wcześniej szczepione tradycyjną szczepionką BCG.

Nowa szczepionka stwarza szansę na zwiększenie odporności na gruźlicę wśród osób szczególnie narażonych na zachorowanie, np. żyjących na obszarach, gdzie gruźlica w ciągu ostatnich lat powraca i to w coraz bardziej zjadliwej postaci, odpornej na leczenie antybiotykami."
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jadalne szczepionki
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 17, 2005, 11:55:58 pm »
Jadalne szczepionki
- Margit Kossobudzka 17-02-2005



Czy jedząc sałatkę ziemniaczaną możemy jednocześnie nabyć odporności na groźne choroby? Taka szczepionka jest coraz bardziej realna - mówią naukowcy. Ale będziemy ją zażywać raczej nie w formie obiadu, tylko ziemniaczanych kapsułek dostępnych w aptekach

Na żółtaczkę typu B (tzw. wszczepienną) co roku umiera na świecie ponad milion chorych. Dlaczego? Przecież od 20 lat istnieje skuteczna szczepionka na tę chorobę. Tak, ale powszechność jej stosowania pozostawia wiele do życzenia - twierdzą uczeni. Sytuacja jest najgorsza w krajach rozwijających się, gdzie zakażenia są masowe, a państwo nie może sobie pozwolić na zakup drogich, licencyjnych zastrzyków. Wysoka cena nie jest jedyną przeszkodą. Obecnie produkowane szczepionki muszą być przechowywane w chłodzie (w lodówce). Proszę wyobrazić sobie akcję szczepień w ubogich rejonach Afryki

Jednak dzięki pomysłowości genetyków coraz częściej odkrywane są alternatywne sposoby szczepienia ludzi. Na przykład zjadanie odpowiednio zmienionych roślin. W taki właśnie sposób zespół dr Charlesa Arntzena "przerobił" ziemniaki na szczepionkę przeciw żółtaczce, a wyniki swoich badań opublikował w najnowszym numerze tygodnika "Proceedings of the National Academy of Sciences".

Uczeni metodami inżynierii genetycznej wprowadzili do warzyw pewien gen wirusa zapalenia wątroby. Dzięki temu ziemniaki zaczęły produkować jedno z białek wirusowego płaszcza (kapsydu). Zjedzenie szczepionki wywoływało u uczestników badania wyraźny wzrost gotowości obronnej organizmu. W ich krwi zaczęło krążyć mnóstwo przeciwciał przygotowanych do odnalezienia i zniszczenia wirusa żółtaczki.

Frytki na surowo

Podczas trwającego dwa miesiące eksperymentu 42 uczestników trzykrotnie poproszono o zjedzenie stugramowej porcji ziemniaków. Posiłek nie był zbyt smaczny, bo warzywa były surowe. Ich przyrządzenie ograniczało się tylko do umycia i obrania, po to by usunąć z ziemniaków solaninę (znajdującą się w skórce), która powoduje kłopoty z żołądkiem. O ugotowaniu czy smażeniu nie było nawet mowy. -Białko wirusa produkowane przez ziemniaki może wytrzymać temperaturę nie wyższą niż 50 st. C i to najwyżej przez kilka minut. Po tym po prostu się rozpada - wyjaśnia dr Charles Arntzen kierujący badaniami. Dlaczego zatem nie spróbowano zrobić szczepionki np. w pomidorach czy bananach, które zjadamy na surowo? Przecież i te rośliny badają naukowcy. Banany i pomidory mają bardzo delikatne i nietrwałe owoce, na które w przypadku bananowca trzeba jeszcze czekać ok. dziesięciu lat. Tymczasem ziemniaki rosną szybko, a ich bulwy można długo przechowywać. - Poza tym zmodyfikowane genetycznie ziemniaki możemy bardzo łatwo rozmnażać - powiedział amerykański naukowiec - wystarczy zasadzić fragmenty bulwy. W ten sposób otrzymujemy klony rośliny wyjściowej, o takich samych, stabilnych cechach genetycznych. - Zresztą to była nasza ostatnia próba ze świeżymi roślinami - dodaje dr Arntzen. - Pracujemy właśnie nad technologią suszenia ziemniaków w bardzo niskich temperaturach, by przekształcać je w proszek. Jego precyzyjnie odmierzone ilości mogłyby być pakowane do kapsułek i służyć jako doustna szczepionka. To pozwoliłoby na skuteczną i ogólnodostępną profilaktykę.

Roślinna fabryczka

Czy jednak powinniśmy się upierać przy produkcji szczepionek w roślinach? Przecież mogłyby to robić zmodyfikowane genetycznie zwierzęta czy mikroorganizmy. "Zielone fabryki" mają jednak dużo zalet. Bakterie wprawdzie bardzo szybko rosną i ich hodowla jest tania, ale produkują przy tym wiele własnych (czasem szkodliwych) białek. Szczepionkę trzeba by niezwykle dokładnie oczyścić. Poza tym bakterie nadają wytwarzanym przez siebie białkom nieco inną strukturę przestrzenną i ozdabiają je innymi cząsteczkami chemicznymi niż organizmy wyższe. Tego problemu nie ma w przypadku zwierząt, ale są one dość drogie, a na dodatek trzeba by je tak zmienić, żeby wytwarzały szczepionkę np. w mleku. W innym wypadku pozostawałby problem, jak wyciągnąć ze zwierzęcia cenną substancję.

Rośliny są tanie w produkcji, bezpieczne i kształtują białka tak jak inne wyższe organizmy - w tym człowiek. W odróżnieniu od zwierząt czy bakterii można je od razu zjeść. Eksperci od roślinnych szczepionek przypominają jednak, że w momencie, gdy zmodyfikowany genetycznie ziemniak czy banan wytwarza lek, przestaje być zwyczajnym daniem i powinien być podawany pod kontrolą lekarza.

Polska sałata i marchewka
- Piotr Kossobudzki 17-02-2005

Polacy mają wiele do powiedzenia w dziedzinie jadalnych szczepionek tworzonych metodami inżynierii genetycznej. - Jedna z pierwszych na świecie szczepionek tego typu przeznaczonych dla ludzi powstała w naszym instytucie w Pracowni Profesora Andrzeja Legockiego - mówi doc. Marek Figlerowicz z Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN w Poznaniu. - Była to sałata wytwarzająca białka wirusa zapalenia wątroby typu B. Już w 1999 r. udało się wykazać, że zjadana przez ludzi uodparnia ich na żółtaczkę.

Projektem tym nadal zajmuje się dr Józef Kapusta (obecnie w Instytucie Genetyki Roślin PAN oraz Instytucie Biotechnologii i Antybiotyków). - Sałata jest dobrym nośnikiem szczepionki, bo nie trzeba jej szczególnie obrabiać, zwłaszcza termicznie mówi dr Kapusta. Teraz staramy się zwiększyć trwałość naszego preparatu. Dzięki odpowiednio przeprowadzonemu suszeniu sproszkowane liście można przechowywać miesiącami w temperaturze pokojowej, bez utraty ich właściwości jako szczepionki. Pracujemy także nad uzyskaniem sałatowej szczepionki na wąglika.

Naukowcy z Instytutu Biochemii i Biofizyki PAN badają zmodyfikowaną genetycznie marchew, która w przyszłości może stać się szczepionką przeciw bakteriom Helicobacter pylori, powodującym wrzody żołądka.

- Tak naprawdę największych korzyści spodziewałbym się nie po jadalnych szczepionkach dla ludzi, ale tych dla zwierząt - uważa doc. Figlerowicz. - Przygotowując leki dla ludzi musimy zagwarantować prawie stuprocentową skuteczność szczepienia. Trzeba się więc uporać z problemem niejednakowej zawartości białka wirusowego w roślinach, a nawet w różnych częściach jednej rośliny. W przypadku szczepionki dla zwierząt, zwłaszcza rozrzucanej jako karma dla zwierząt dziko żyjących, nie ma takiej konieczności.

W Instytucie Chemii Bioorganicznej PAN pracuje się obecnie nad dwiema szczepionkami: przeciw wirusowi pomoru świń i pasożytowi bydła: motylicy wątrobowej. Odpowiednie antygeny wirusowe zostały wprowadzone do roślin chętnie zjadanych przez zwierzęta, np. koniczyny lub seradeli.

Jak rozprawiono się z polio
- mark 17-02-2005

Dzięki tanim doustnym szczepionkom z powierzchni Ziemi właściwie znikło polio. Szczepionkę przeciwko tej chorobie nakrapiało się po prostu na kostkę cukru. Prostota tego zabiegu pozwoliła na tak spektakularne akcje jak zaszczepienie 121 mln dzieci w Indiach w ciągu zaledwie dwóch dni! Niestety, większość nowoczesnych szczepionek nie zawiera już całych unieszkodliwionych wirusów czy bakterii, a tylko ich części, dlatego bardzo trudno przygotować szczepionkę tego typu w formie doustnej."
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jeden zastrzyk na całe życie?
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 06, 2005, 10:17:31 pm »
piątek 05. sierpnia 2005

Jeden zastrzyk na całe życie

Naukowcy prowadzą badania nad nową szczepionką, która mogłaby dawać odporność na wszystkie rodzaje grypy na całe życie.
Biotechnologiczna firma Acambis z siedzibą w Cambridge w Wielkiej Brytanii ma nadzieję, że nowa szczepionka będzie neutralizować liczne mutacje choroby.

Acambis zaznacza jednak, że prace są w bardzo wczesnym stadium i testy na ludziach będzie można przeprowadzić dopiero za kilka lat.

Jeden zastrzyk

W Wielkiej Brytanii rocznie na grypę umiera około czterech tysięcy ludzi; w Polsce liczba zgonów w wyniku grypy waha się od 70 do 6000 rocznie, w skali światowej sięga miliona.

Naukowcy ostrzegają, że jeśli wirus ptasiej grypy obecnie odnotowywany w Azji zmutowałby i mógłby przenosić się z człowieka na człowieka, pandemia mogłaby zabić tylu ludzi, ile w 1918 słynna hiszpanka, czyli grypa, na którą zmarło od 20 do 40 milionów osób.

Obecne szczepionki neutralizują działanie dwóch białek znajdujących się na powierzchni wirusów.

Te białka mutują jednak i stąd trzeba stale produkować nowe szczepionki.

Produkt Acambisa ma działać na białko wirusa, które nie mutuje, stąd nadzieje na pokonanie wszystkich odmian grypy.

Na razie prowadzone są testy na zwierzętach, na rynku gotowy produkt ma pojawić się najwcześniej za dziesięć lat.

BBC Polska.com
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Szczepionka dla cierpiących na katar sienny
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 31, 2005, 11:51:17 pm »
Szczepionka dla cierpiących na katar sienny
- Ze świata nauki; 2005-09-01 [PAP]

Grupa badaczy z Uniwersytetu Medycznego w Wiedniu, pod kierunkiem Rudolfa Valenty, opracowała nową szczepionkę, która skutecznie zmniejsza reakcję alergiczną na pyłki brzozy.

Podczas badania klinicznego zaszczepiono 124 osoby - tydzień przed szczytem pylenia brzozy. Następnie zbadano poziom przeciwciał u wszystkich zaszczepionych osób.

Okazało się, że szczepionka zwiększyła u nich produkcję przeciwciał klasy IgG, które (w przeciwieństwie do IgE) hamują reakcję alergiczną. Nowa szczepionka właśnie tym różni się od dotychczas stosowanych.

Obecnie wykorzystuje się bowiem szczepionki, które zawierają naturalne alergeny. Podanie tych alergenów w niewielkich dawkach ma przyzwyczaić do nich organizm i zahamować rozwój silnej reakcji alergicznej. U niektórych osób jednak efekt działania takiej szczepionki jest wręcz odwrotny - alergia zamiast słabnąć, nasila się.

Nową szczepionkę otrzymano z pyłku brzozy genetycznie zmodyfikowanego, który produkuje słabsze alergeny. Taka nowoczesna, hipoalrgiczna szczepionka nie wywołuje tylu działań niepożądanych, co szczepionki starej generacji. Chroni ona jednocześnie przed rozwinięciem się alergii na pyłek brzozy. Podobne szczepionki, uzyskane metodami inżynierii genetycznej, można będzie otrzymać dla innych popularnych alergenów, takich jak na przykład pyłki traw."
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26224
Szczepienia w przyszłości
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 07, 2005, 10:38:55 pm »
Cytuj
Szczepionka przeciw rakowi szyjki macicy
Nauka PAP, MFi /2004-11-04

W ciągu trzech lat ma być dostępna szczepionka przeciw infekcji powodującej raka szyjki macicy. Obecnie trwają badania z udziałem tysięcy kobiet

Przełom w profilaktyce raka szyjki macicy

Szczepionka chroniąca przed wirusem brodawczaka ludzkiego (HPV) kilku najgroźniejszych typów skutecznie zapobiega rakowi szyjki macicy u młodych kobiet - o wynikach międzynarodowych testów poinformowali polscy naukowcy.

"Fakt, że niektóre typy wirusa brodawczaka ludzkiego (HPV) biorą udział w rozwoju raka szyjki macicy jest obecnie dobrze udokumentowany przez naukowców" - przypomniał dermatolog i wenerolog prof. Sławomir Majewski, członek Międzynarodowego Komitetu Nadzorującego trzecią fazę testów szczepionki.

Jak przypomniał, infekcje wirusami HPV są najczęstszymi zakażeniami przenoszonymi drogą płciową, stąd pomysł, by stworzyć szczepionkę, która, chroniąc przed wirusem HPV, zapobiegałaby rakowi szyjki.

Najnowsze badania zostały przeprowadzone - pod nazwą FUTURE II - w kilkunastu krajach, w tym w Polsce. Objęto nimi grupę ponad 12 tys. kobiet między 16 a 26 rokiem życia. Połowie z nich podano trzy dawki szczepionki, a połowie związek nieaktywny. Następnie średnio przez 2 lata obserwowano stan ich zdrowia.

"W analizowanym okresie szczepionka w 100 proc. zapobiegała przypadkom nieinwazyjnego raka szyjki macicy oraz stanów przednowotworowych umiarkowanego i wysokiego stopnia" - poinformował prof. Majewski. W grupie, której podawano placebo, zaobserwowano łącznie 21 przypadków raka nieinwazyjnego i stanów przednowotworowych.

Szczepionka nosi nazwę Gardasil i zawiera białko L1 z otoczki czterech typów wirusa HPV - typu 16 i 18 - które odpowiadają za 70 proc. raków szyjki, oraz HPV 6 i 11, które biorą udział w powstawaniu tzw. kłykcin kończystych narządów płciowych.

Cząsteczki L1 zlepiają się samoistnie tworząc tzw. cząstkę wirusopodobną, która nie zawiera materiału genetycznego wirusa i nie może powodować zmian nowotworowych, ale wywołuje odpowiedź układu odpornościowego.

Jak powiedział prof. Marek Sikorski, ginekolog z Akademii Świętokrzyskiej w Kielcach, wyniki najnowszych testów stanowią duże wydarzenie dla naukowców, ale też dla pacjentek. Pod względem częstości występowania u kobiet rak szyjki znajduje się bowiem na czwartym miejscu wśród nowotworów złośliwych. Polska zajmuje niechlubne pierwsze miejsce w Europie pod względem zachorowalności na raka szyjki, jak i liczby zgonów z jego powodu. Codziennie na tego raka umiera w Polsce 5 kobiet.

Statystyki te są o tyle przerażające, że rak szyjki jest jednym z najlepiej wyleczalnych nowotworów złośliwych. Problem w tym, że trzeba go w miarę wcześnie wykryć w badaniach cytologicznych, ale w Polsce poddaje się im jedynie 12-15 proc. kobiet. Dlatego profilaktyka z użyciem szczepionki mogłaby znacznie obniżyć zachorowalność na tego raka. Nie zmienia to jednak faktu, że cytologia pozostaje ważnym narzędziem w wykrywaniu raka szyjki. Kobiety zaszczepione mogłyby natomiast poddawać się jej znacznie rzadziej.

Zdaniem lekarzy, najlepsze efekty ochronne przyniosłoby szczepienie młodych, kilkunastoletnich dziewcząt, jeszcze zanim rozpoczną współżycie płciowe. Na razie nie wiadomo, jak długo utrzymuje się odporność nabyta dzięki szczepieniu. Minimalnie jest to 4 lata, bo taki był najdłuższy okres obserwacji zaszczepionych nią kobiet.

Szczepionka będzie dostępna w Polsce najprawdopodobniej w drugiej połowie 2006 roku.
Niestety, jej cena ma wynieść ok. 1 tys. zł. Na razie nie wiadomo jakie są szanse na refundację kosztów szczepionki z budżetu. Zdaniem prof. Majewskiego, z analiz wynika, że jest to opłacalna inwestycja - każda złotówka zainwestowana przez państwo w profilaktykę daje zysk w postaci 1 tys. zł.
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Człowiek ujarzmia kolejny groźny wirus
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 09, 2006, 06:15:06 pm »
Człowiek ujarzmia kolejny groźny wirus

Pierwsze na świecie szczepionki chroniące dzieci przed rotawirusem są skuteczne - pokazują badania

Rodzice, którzy mają dzieci w wieku przedszkolnym, dobrze wiedzą, co to rotawirus. Ostra biegunka, wymioty, wysoka gorączka i w końcowym efekcie odwodnienie - to właśnie jego sprawka. W takiej sytuacji dziecko (a potem często jego opiekun) wymaga hospitalizacji i podawania nawadniających kroplówek. Skutki odwodnienia mogą być bowiem tragiczne. Co roku z tego powodu umiera 500 tys. dzieci w krajach rozwijających się. Nawet w krajach o wysokim standardzie życia, jak np. Wielka Brytania, gdzie dostęp do życiodajnej kroplówki jest natychmiastowy, co roku kilkanaścioro dzieci poniżej piątego roku życia umiera na skutek biegunki.

Dlatego na szczepionkę rotawirusową świat czekał w napięciu. I oto jest. Jej skuteczność prezentuje najnowszy numer tygodnika "The New England Journal of Medicine" ("NEJM"). Testy szczepionek o nazwie Rotateq (firmy Merck) i Rotarix (GlaxoSmithKline) przeprowadzone zostały na 130 tys. małych Brytyjczyków, Belgów, Finów, Niemców, Włochów, Szwedów, a także na pociechach z Meksyku, Gwatemali i Tajwanu. Szczepionka Rotateq okazała się skuteczna w 98 proc., a Rotarix w 85 proc. Lekarze nie zanotowali żadnych poważniejszych efektów ubocznych.

- Teraz szczepionki zostaną zatwierdzone w Europie i Stanach Zjednoczonych - pisze w "NEJM" dr Roger Glass z amerykańskiego Centrum Kontroli i Prewencji Chorób. - Jednak by ogłosić pełny sukces w walce z rotawirusem, trzeba udowodnić ich działanie w polowych warunkach Trzeciego Świata, gdzie nie ma choćby lodówek do przechowywania tych delikatnych substancji - ostrzegał Glass

http://serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34138,3099191.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Szczepienia w przyszłości
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 10, 2006, 07:20:00 am »
ZDROWIE. Zabezpieczymy się nawet przed wirusami, których jeszcze nie ma

Można pokonać grypę raz na zawsze

Rzeczpospolia 10.02.06 Nr 35

Wystarczy jeden głęboki wdech, by pozbyć się problemu grypy na całe życie. Naukowcy europejscy opracowali szczepionkę, która, podana poprzez inhalator, zabezpieczy organizm przed wszystkimi rodzajami grypy - łącznie z ptasią.

Uniwersalna szczepionka - tak nazywa się substancja, którą dzięki
funduszom Unii Europejskiej opracowali belgijscy i szwedzcy naukowcy.

Szczepionka przetestowana została na myszach. Jeszcze w tym roku
zostanie skierowana do prób klinicznych na ludziach.

- Chcielibyśmy, żeby za pięć lat rozpoczęły się normalne szczepienia - powiedział kierujący pracami prof. Xavier Saelens na zwołanej w belgijskim mieście Gent konferencji.

Walka z grypą jest bardzo trudna, bo wirus tej choroby bez przerwy zmienia się, czyli mutuje. Dlatego co roku farmakolodzy opracowywać muszą kolejną szczepionkę. Ale uniwersalna szczepionka działać będzie przeciwko wszystkim wirusom grypy, nawet tym, które jeszcze nie istnieją. Naukowcy znaleźlibowiem na powierzchni wirusa białko, które pomimo wszystkich mutacji wirusa pozostaje niezmienne. Szczepionka uczy organizm rozpoznawać to białko i zwalczać je.

W badaniach na myszach uniwersalna szczepionka dowiodła swojej
stuprocentowej skuteczności. Chroniła zwierzęta przed wszystkimi znanymi wirusami grypy, również tymi śmiercionośnymi. Nie wiadomo jeszcze, jak zareagują na szczepionkę organizmy ludzi.

Łukasz Kaniewski

ZDROWIE Substancja będzie podawana nie jako zastrzyk, tylko przez inhalator

Ostatnie pięć lat grypy

Rzeczpospolta 10.02.06 Nr 35

Już wkrótce do użytku może wejść szczepionka, która zupełnie rozwiąże problem grypy. Szczepionkę opracowali naukowcy z belgijskiego Flandryjskiego Międzyuniwersyteckiego Instytutu Biotechnologii oraz szwedzkiego Uniwersytetu w Göteborgu. Badacze poinformowali, że jeżeli wszystko pójdzie dobrze, to za pięć lat szczepionka trafi do pacjentów.

Szczepionka była dotąd sprawdzana wyłącznie na myszach. Przed oddaniem jej do użytku trzeba będzie udowodnić, że nie jest szkodliwa dla ludzi i że na ludzi - podobnie jak na myszy - działa.

Wirus grypy zmienia się bardzo szybko. Co gorsza, nie można przewidzieć, w jaki sposób się zmieni. Zawsze jesteśmy krok za wirusem. Szybkie transformacje, jakim podlega, zmuszają farmakologów, by z roku na rok aktualizowali szczepionki przeciw grypie.

Zagrożenie grypą to dziś nie tylko zagrożenie sezonową chorobą układu oddechowego. To również zagrożenie pandemią. Nie wiadomo też jeszcze, jak będzie wyglądał wirus, który pandemię wywoła.

Opracowywana przez europejskich naukowców uniwersalna szczepionka ma spowodować, że w zabawie w berka z grypą w końcu zwyciężymy. Nowa substancja będzie działała na wszystkie odmiany grypy typu A, które istniały, istnieją i będą istnieć. Jedno szczepienie wystarczy, by raz na zawsze zabezpieczyć organizm.

Czym uniwersalna szczepionka różni się od innych? Żeby to pojąć, trzeba przyjrzeć się budowie wirusa grypy. Na jego powierzchni są dwa białka.

Jedno to hemaglutynina, drugie to neuraminidaza. Wszystkie szczepionki, którymi dziś ludzie zabezpieczają się przed grypą, uczą organizm rozpoznawać albo hemaglutyninę, albo neuraminidazę. Problem w tym, że kiedy wirus grypy podlega mutacjom, zmieniają się również te białka.

Uniwersalna szczepionka ma tę przewagę nad innymi, że nie uczy organizmu rozpoznawać hemaglutyniny ani neuraminidazy. Naukowcy postanowili wykorzystać trzecie białko znajdujące się na powierzchni wirusa grypy, które nosi nazwę M2e. W toku ewolucji wirusa zmiany w obrębie tego białka były bardzo niewielkie. Wszystkie znane szczepy grypy typu A - zarówno ludzkiej, jak i zwierzęcej - od słynnej śmiercionośnej hiszpanki z roku 1918 począwszy, a na ptasiej grypie H5N1 skończywszy, mają białko M2e niemal identyczne.

Wystarczy nauczyć układ odpornościowy reagować na to białko.

Uczeni przeprowadzili testy na myszach. Podali im najpierw samo białko M2e. Układ odpornościowy nie zareagował na nie. Biotechnolodzy dołączyli więc białko do rdzenia wirusa zapalenia wątroby typu B. Tym razem odpowiedź układu odpornościowego była bardzo wyraźna. Kiedy naukowcy dodatkowo dołączyli jeszcze substancję zwaną adjuwantem, której rolą jest wzmożenie reakcji odpornościowych, otrzymali szczepionkę o stuprocentowej skuteczności. Uniwersalna szczepionka, jak wykazały testy, chroni myszy przed wszystkimi znanymi odmianami wirusa grypy typu A, również tymi, które mogą zabić.

Jak podkreśla prof. Walter Fiers z Belgijskiego Uniwersytetu
Flandryjskiego, szczepionkę bez kłopotów będzie można produkować na skalę masową. Szczepionka będzie aplikowana nie w formie zastrzyku, tylko poprzez inhalator. Dzięki temu, po pierwsze, ustrzeżemy się zakażeń, po drugie - substancja trafi do miejsc organizmu najbardziej zagrożonych chorobą. Po trzecie - na pewno będzie więcej chętnych do skorzystania ze szczepionki w takiej formie. Dziś wiele osób się nie szczepi, bo nie lubi lub boi się zastrzyków.

Łukasz Kaniewski

Ptasia grypa w Afryce
 
Zachorowania wśród ptactwa hodowlanego kur, gęsi i strusi odnotowano w północnej Nigerii. Aby powstrzymać epidemię, zabito 46 tys. ptaków.

Wirus ptasiej grypy H5N1 dotarł do Nigerii najprawdopodobniej za
pośrednictwem ptaków wędrownych. Epidemia w Afryce będzie wyjątkowo trudna do powstrzymania. Służby weterynaryjne są tam słabo wyposażone.

Hodowla drobiu stanowi dla wielu mieszkańców jedyne źródło utrzymania.

Rząd nigeryjski zapowiada rekompensaty dla rolników, którzy zabiją ptaki, by powstrzymać epidemię.

Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26224
Szczepienia w przyszłości
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 03, 2006, 11:26:19 pm »
Szczepionka na rotawirus
28.02.2006 10:52
 
Szczepionkę przeciw rotawirusowi podaje się doustnie / AFP
Ma niemal w 100 procentach chronić dzieci przed najcięższymi przypadkami biegunek wywołanych przez rotawirusy - tak zapowiada firma farmaceutyczna, która jesienią chce wprowadzić szczepionkę pod nazwą Rotarix do polskich aptek.


Swój najnowszy produkt firmy GlaxoSmitchKline właśnie zarejestrowała do użytku w krajach Unii Europejskiej, donosi "Gazeta Wyborcza" w krakowskim wydaniu. Producent zapowiada, że jesienią szczepionka trafi do naszych aptek (jeszcze nie wiadomo, w jakiej cenie). Informację tę z pewnością docenią rodzice dzieci, które choć raz chorowały z powodu zakażenia rotawirusami - wystarczy przypomnieć sobie gorączkę, biegunkę, torsje, godziny i dni spędzone przy łóżku cierpiącego malucha. W najcięższych przypadkach zakażeń konieczne jest leczenie szpitalne, bo zakażone dzieci szybko się odwodniają, co jest niebezpieczne dla życia. W dodatku wirusem łatwo się zakazić, wystarczy więc, że zachoruje dziecko, a zaraz problem ma cała rodzina.

Najgorzej chorobę znoszą dzieci najmłodsze, a szczególnie narażone na zakażenie są te od szóstego miesiąca do drugiego roku życia. Stąd też producent zaleca szczepić w pierwszych miesiącach po urodzeniu. Pierwsza dawka - pomiędzy szóstym a 16 tygodniem życia, kolejna w cztery do ośmiu tygodni później. Czy starsze dzieci też można uodpornić? Jak twierdzi przedstawiciel firmy - tak, ale rekomendacja dotyczy pierwszych tygodni życia.

- Im szczepionka zostanie wcześniej podana, tym skuteczniej zabezpiecza przed zachorowaniem. Sądzę, że tak wczesny wiek szczepień wynika z tego, że po przeprowadzeniu badań klinicznych producent uznał, że wtedy ona najlepiej działa - mówi dr Hanna Czajka, kierownik Centrum Szczepień w Szpitalu im. Jana Pawła II. Jak podkreśla, szczepionkę podaje się doustnie, czyli zaoszczędzimy dziecku ukłucia, nie będzie też kolizji z kalendarzem innych szczepień.

Rotarix od ubiegłego roku sprzedawany jest w Meksyku, a jedna dawka kosztuje tam ok. 100 dolarów.
interia.pl
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26224
Szczepienia w przyszłości
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 18, 2006, 11:30:09 pm »
Jesienią trafi do sprzedaży szczepionka przeciwko rotawirusom
 
Ma niemal w 100 proc. chronić dzieci przed najcięższymi przypadkami biegunek wywołanych przez rotawirusy - tak zapowiada firma farmaceutyczna, która jesienią chce wprowadzić szczepionkę pod nazwą Rotarix do polskich aptek

Ma niemal w 100 proc. chronić dzieci przed najcięższymi przypadkami biegunek wywołanych przez rotawirusy - tak zapowiada firma farmaceutyczna, która jesienią chce wprowadzić szczepionkę pod nazwą Rotarix do polskich aptek

Czyje dziecko choć raz chorowało z powodu zakażenia rotawirusami, ten potrafi docenić tę informację. Wystarczy przypomnieć sobie gorączkę, biegunkę, torsje, godziny i dni spędzone przy łóżku cierpiącego malucha. Najcięższe przypadki zakażeń trafiają do szpitali, bo zakażone dzieci szybko się odwadniają, a to niebezpieczne dla ich życia. W dodatku wirus jest bardzo zakaźny - wystarczy, że zachoruje dziecko, a problem ma cała rodzina.

Rotawirusy atakują głównie wiosną i zimą. W Europie każdego roku zakażają około 3,6 mln niemowląt i dzieci w wieku przedszkolnym, 700 tys. z nich trafia do lekarza, a 87 tys. wymaga hospitalizacji. Rotawirusy oglądane przez mikroskop przypominają koło ze szprychami, stąd łaciński składnik ich nazwy - "rota". W jelitach, w których żyją, zachowują się dość perfidnie, stąd ich siła. Wnikają w komórki nabłonka jelit i nie dość, że je uszkadzają, to jeszcze znikają dopiero wtedy, gdy wszystkie zakażone komórki się złuszczą i zostaną wydalone z kałem. Dlatego od momentu ustąpienia biegunki mija zwykle około siedmiu dni, nim zakażone dziecko przestanie rotawirusa rozsiewać.

Najtrudniej chorobę znoszą najmłodsze dzieci, a szczególnie narażone na zakażenie są te od szóstego miesiąca do drugiego roku życia. Dlatego producent zaleca szczepić maluchy w pierwszych miesiącach po urodzeniu. Czy starsze dzieci też można uodpornić? Jak twierdzi przedstawiciel firmy - tak. - Im szczepionka wcześniej podana, tym lepiej zabezpiecza przed zachorowaniem - mówi dr Hanna Czajka, kierownik Centrum Szczepień w Szpitalu im. Jana Pawła w Krakowie.

Szczepionka jest doustna, a to oznacza nie tylko jedno ukłucie mniej, ale również to, że nie będzie kolidowała z kalendarzem szczepień.

Rotarix od ubiegłego roku sprzedawany jest w Meksyku, jedna dawka kosztuje tam około stu dolarów.

serwisy.gazeta.pl z dnia
ih 17-03-2006
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26224
Szczepienia w przyszłości
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 23, 2006, 10:56:43 pm »
Wystarczy jedna szczepionka

Powoli uwalniająca się z nanocząsteczek szczepionka może wyeliminować konieczność dawek przypominających – poinformowali specjaliści z Cambridge University.
 


Związanie składników szczepionki z kulistymi nanocząsteczkami specjalnego szkła wapniowo-fosforanowego pozwala spowolnić ich uwalnianie się – wobec zróżnicowanej rozpuszczalności nanokulek proces ten trwa całymi tygodniami, co daje układowi odpornościowemu czas, potrzebny do rozwinięcia trwałej odporności.

Dzięki temu zamiast powtarzanych co jakiś czas kolejnych zastrzyków wystarczy tylko jeden. Oznacza to mniejszy stres i kłopot dla pacjenta, a także wyraźne oszczędności dla systemu ochrony zdrowia – co ważne zwłaszcza w krajach rozwijających się. Poza tym pacjenci często nie zgłaszają się w terminie na drugi zabieg, co niweczy skuteczność szczepień.

Tego rodzaju szczepionki mają wejść do użytku w ciągu pięciu lat. Ocenia się, że ich wprowadzenie może dać oszczędności liczone w miliardach dolarów.

(PAP)
mzaw  

 TVP Zdrowie z dnia 21 marca 2006 godz
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26224
Szczepienia w przyszłości
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 01, 2006, 11:19:09 am »
Szczepionki dla noworodków

Szczepienie noworodków może się okazać możliwe dzięki dodaniu do szczepionek odpowiednich składników - informuje pismo "Blood".


Obecnie szczepi się najczęściej dzieci w wieku kilku miesięcy. Wcześniej ich układ immunologiczny nie jest gotowy do właściwej reakcji na większość szczepionek. Jednocześnie noworodki są bardzo wrażliwe na choroby zakaźne.

Naukowcom z Children's Hospital w Bostonie udało się znaleźć sposób na uodparnianie także noworodków. Pomogły w tym badania nad receptorem Toll-like 8 (TLR8). Za jego pomocą można pobudzić odpowiedź immunologiczną.

Receptory z grupy TLR można znaleźć na powierzchni niektórych białych krwinek. Odgrywają one dużą rolę w walce z infekcją. Wykrywają obecność atakujących organizm bakterii i wirusów, a także uruchamiają produkcję cytokin - białek, które pobudzają inne komórki odpornościowe do zorganizowania obrony.

Podobnie jak dorośli, dzieci mają 10 rodzajów TLR, jednak większość z nich nie aktywuje odpowiedzi immunologicznej. Prawdopodobnie chodzi o ewolucyjne przystosowanie do okresu płodowego - układ odpornościowy pozostaje nieaktywny, by nie atakował organizmu matki.

Wyjątkiem jest właśnie receptor TLR8. Można go pobudzić przy pomocy odpowiednich substancji, a to pozwoliłoby na skuteczne stosowanie szczepionek.

Wkrótce mają się rozpocząć badania laboratoryjne na zwierzętach. Jeśli wypadną pomyślnie, metodę będzie można wypróbować u dzieci.

Zdaniem autorów pracy, dzięki szczepieniu tuż po urodzeniu można będzie zmniejszyć śmiertelność wśród noworodków. Tak wczesne szczepienia byłyby też bardziej przydatne w krajach Trzeciego Świata, gdzie trudno o opiekę zdrowotną, a dzieci po urodzeniu rzadko mają kontakt ze służbą zdrowia. Z różnych powodów rodzice nie zgłaszają się z dzieckiem na szczepienia - załatwienie sprawy na samym początku życia byłoby najwygodniejszym i najskuteczniejszym rozwiązaniem.

onet.pl z dnia 1 maja 2006r.




Szczepionka przeciw alergii na roztocze

Pierwsze próby wykazały skuteczność szczepionki przeciw bardzo rozpowszechnionej alergii na roztocze.
Badania na grupie 19 ochotników przeprowadził wytwórca szczepionki - szwajcarska firma Cytos. Dzięki preparatowi wykorzystującemu DNA uległy złagodzeniu takie objawy alergii, jak kichanie czy ataki astmy. Poprawa utrzymała się przez co najmniej osiem miesięcy.


Twórcy szczepionki pracują też nad wersjami chroniącymi przed alergią na pyłek traw i drzew czy kocią sierść

Żyjące w kurzu domowym roztocze - to drobne pajęczaki, które żywią się naszym złuszczonym naskórkiem. Ich odchody unoszą się w powietrzu i trafiają do dróg oddechowych, wywołując reakcje alergiczne. Istniejące metody leczenia - podawanie leków przeciwhistaminowych czy steroidów w aerozolu - mają krótkotrwałe działanie.

Podstawą szczepionki jest wirus wypełniony DNA, kodującym powstawanie uczulającego białka. Szczepienie pobudza układ immunologiczny w sposób zapobiegający reakcji alergicznej.
onet.pl z dnia 30 kwietnia 2006r.
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Szczepienia w przyszłości
« Odpowiedź #11 dnia: Maj 20, 2006, 12:50:31 pm »
Świat bez dziecięcych biegunek
Świat Nauki Roger I. Glass

Pod mało znaną nazwą rotawirus kryje się drobnoustrój wywołujący biegunki u niemal wszystkich dzieci na całym świecie. Dla niemowląt w krajach rozwijających się często kończą się one śmiercią. Po 30 latach badań opracowano wreszcie szczepionki, które mogą im zapobiec.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26224
Szczepienia w przyszłości
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 14, 2006, 09:46:08 am »
Nową metodę spowalniania postępów ciężkiej choroby mózgu zaprezentowali naukowcy japońscy. Opracowali tak zwaną szczepionkę genową,którą za 3 lata zamierzają testować na ludziach.
Więcej w wątku » Choroba Alzheimera - narastający problem
Szczepionka przeciw alzheimerowi
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26224
Szczepienia w przyszłości
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 11, 2006, 10:25:43 am »
W wątku  » Zabronić palenia ! na temat szczepionki w  przyszłości
przeciwko paleniu i innych uzależnień.

Szczepionka przeciwko paleniu >>>
Cytuj
Szczepionka przeciwko paleniu? To bardziej realne niż myślimy. Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco wraz z ośmioma innymi instytucjami rozpoczęli właśnie duży program badań nad szczepionką, która miałaby blokować przyjemne odczucia doznawane podczas zaspokajania głodu nikotynowego.
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26224
Szczepienia w przyszłości
« Odpowiedź #14 dnia: Wrzesień 26, 2006, 10:43:40 am »
Nowa szczepionka zapobiegająca rakowi wkrótce w aptekach
ih2006-09-25

Jeszcze w listopadzie w polskich aptekach będzie można kupić szczepionkę zapobiegającą rakowi szyjki macicy - poinformował producent, amerykański koncern farmaceutyczny Merck.

Szczepionka (pod nazwą Silgard) ma gwarantować co najmniej pięcioletnią odporność na wirusa brodawczaka ludzkiego (HPV), który zdaniem naukowców jest odpowiedzialny za około 70 proc. przypadków raka szyjki macicy u kobiet. Choć nie każda kobieta, która zakazi się wirusem HPV, zachoruje na raka (większość z zakażeniem HPV poradzi sobie jak z grypą), to jednak wszystkie kobiety chorujące na raka szyjki macicy były nim zainfekowane. Dlatego lekarze zalecają, aby się szczepić. Zwłaszcza młode kobiety, u progu dojrzewania. Zdaniem Komisji Europejskiej Silgard może być podawany dzieciom od 9. do 15. roku życia oraz kobietom od 16. do 26. Jeszcze raz przypomnijmy: szczepionka uodparnia nie na samego raka, ale na kilka rodzajów wirusa HPV, które odpowiadają za jego powstanie.

Jak informuje Merck, prace nad szczepionką trwały dziesięć lat, testowano ją na ponad 20 tysiącach kobiet w 13 krajach, w tym również w Polsce. Część badań przeprowadzali lekarze ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. - To szczepionka umożliwiająca profilaktykę pierwotną, zapobiegająca wystąpieniu choroby. Myślę, że kobiety powinny rozważyć jej zakup. Chciałbym jednak podkreślić, że zaszczepienie nie zwalnia z obowiązku badań cytologicznych. Pomimo szczepień trzeba robić je regularnie - mówi Robert Jach, ginekolog ze Szpitala Uniwersyteckiego.

Problemem i zaporą może być cena szczepionki. Merck zapowiada, że jedna dawka ma kosztować w Polsce około 550 zł. - Żeby uzyskać odporność, potrzebne są trzy: drugą dawkę należy przyjąć dwa miesiące po pierwszej, a trzecią sześć miesięcy po pierwszej, czyli cały cykl szczepień kończy się po pół roku - mówi Karol Poznański, rzecznik prasowy Mercka w Polsce.

Rak szyjki macicy to oczywiście choroba kobiet, ale - co ciekawe - szczepić Silgardem można też chłopców, bo u nich szczepienie zapobiegnie zakażeniu i powstawaniu brodawek płciowych.

Rak szyjki macicy

Co roku w Polsce u 4000 kobiet lekarze rozpoznają raka szyjki macicy. Połowa z nich umiera. Badanie cytologiczne kosztuje około 40 zł, na HPV ok. 180 zł. Na blisko sto typów HPV tylko 13 występuje prawie we wszystkich przypadkach raka szyjki macicy. Większość mężczyzn i kobiet jest jego nosicielami. Może być przenoszony drogą płciową.
zródło
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Szczepienia w przyszłości
« Odpowiedź #15 dnia: Wrzesień 27, 2006, 09:17:21 pm »
Szczepionka na gwałt  
Tygodnik "Wprost", Nr 1241 (24 września 2006)

Szczepionki nowej generacji będą chroniły przed cukrzycą oraz przed uzależnieniem od nikotyny i narkotyków

Monika Florek-Moskal

Szczepionki dotychczas chroniły przed zakażeniami, teraz będzie można je wykorzystać, by równie skutecznie zapobiegały nałogom, otyłości i chorobom niezakaźnym, takim jak cukrzyca i nowotwory złośliwe. - Zanim jeszcze dzieci pójdą do szkoły, będziemy mogli je zaszczepić przeciw nałogom, na przykład narkomanii - oświadczył w rozmowie z "Wprost" dr Thomas Kosten z Baylor College of Medicine.

http://www.wprost.pl/ar/?O=95075
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26224
Szczepienia w przyszłości
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 06, 2007, 01:18:51 pm »
Szczepionka na ptasią grypę testowana w Krakowie
ih2007-02-05

W tydzień po tym, jak zgodę na eksperyment wydał minister zdrowia, w Krakowie ochotnicy zaczynają testować szczepionkę na ptasią grypę.

Światowy koncern farmaceutyczny - Novartis - już kilkanaście tygodni temu chwalił się osiągnięciami w przygotowaniu szczepionki przeciwko ptasiej grypie. Żeby nowy produkt mógł trafić do pacjentów, musi przejść szczegółowe badania kliniczne, dzięki którym będzie wiadomo, czy jest skuteczny i bezpieczny.

Temu właśnie służą badania kliniczne. Novartis w przypadku szczepionki przeciwko ptasiej grypie zaczyna trzecią fazę badań, co oznacza poszukiwania ochotników, którzy na sobie przetestują działanie szczepionki.

Ochotników do szczepienia wyszukiwała krakowska firma Monipol, która się zajmuje prowadzaniem tego typu badań na zlecenie koncernów farmaceutycznych. - Na pierwszy tydzień szczepień mamy już ochotników, testy zaczynamy od wtorku - mówią pracownicy firmy.

Monipol informuje, że największą grupę badanych będą stanowić osoby do 60. roku życia, ale poszukuje też pacjentów bardziej zaawansowanych w latach. Spośród wszystkich chętnych, którzy się zgłoszą i zostaną zakwalifikowani, 75 proc. otrzyma szczepionkę Fluad - H5N1 przeciwko pandemicznemu wirusowi grypy, reszta przeciwko sezonowemu wirusowi grypy, czyli przeciwko zwykłej grypie. Po siedmiu miesiącach i dwukrotnym szczepieniu ochotników będzie wiadomo, czy szczepionka jest skuteczna. - Jeśli się okaże, że tak, dostaną ją również te osoby, które w testach dostały tę na zwykłą grypę - mówią pracownicy Monipolu.

Zysk ochotników, którzy zgłoszą się do testów, może być taki, że zyskają odporność na ciężką chorobę, ale muszą też brać pod uwagę ryzyko, które zawsze istnieje, gdy aplikujemy sobie nie do końca zbadany preparat.

Badania nad szczepionką Novartisu mają się odbywać w kilku krajach Europy i obejmą około 4400 uczestników. W samej Polsce może to być nawet kilkaset osób. Ochotnicy mogą się zgłaszać na badania w Krakowie, Bydgoszczy, Myślenicach, Szczytnie. Dokładniejsze informacje na ten temat można znaleźć na stronach internetowych Monipolu.

Novartis nie jest jedyną firmą, która szuka szczepionki na wirusa ptasiej grypy H5N1. W ubiegłym roku podobne testy przeprowadzał największy koncern farmaceutyczny w Europie, brytyjski GlaxoSmithKline. Firma podała wtedy, że w testach przeprowadzonych na 400 zdrowych osobach w wieku od 18 do 60 lat ponad 80 proc. z nich po szczepieniu zyskało odporność na wirusa.

Obecnie pomiędzy wszystkimi koncernami farmaceutycznymi na świecie trwa wyścig o wynalezienie broni przeciwko ptasiej grypie - najbardziej medialnej chorobie ostatnich lat. Ta firma, która jako pierwsza wprowadzi szczepionkę na rynek, zarobi miliardy.

Ptasia grypa - wirus H5N1

H5N1 przybył do Europy z Azji, gdzie zabił już ponad sto osób. Wszystkie zaraziły się nim od ptaków. Chociaż liczba zmarłych jest szczęśliwie dosyć niska, cały świat ogarnął strach przed możliwą mutacją, która sprawiłaby, że wirus będzie się mógł przenosić pomiędzy ludźmi. Mogłoby to doprowadzić do pandemii, która pochłonęłaby miliony istnień. Rządy wszystkich państw trzymają rękę na pulsie, a wirus nadal się rozprzestrzenia.

Więcej inf. w wątku :
Ptasia grypa >>>>
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26224
Szczepienia w przyszłości
« Odpowiedź #17 dnia: Kwiecień 17, 2007, 11:00:08 pm »
Szczepionki pomogą niszczyć nowotwory

- W przyszłości dzięki powstaniu nowych szczepionek będziemy mogli zapobiegać rozwojowi coraz większej liczby typów nowotworów - w wywiadzie dla "Rz" zapowiada prof. Harald zur Hausen, znany niemiecki wirusolog.


Więcej na temat w wątku:
http://forum.darzycia.pl/vp109321.htm#109321
» 'Choroby nowotworowe, badania, terapie
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26224
Szczepienia w przyszłości
« Odpowiedź #18 dnia: Kwiecień 23, 2007, 10:33:50 am »
Szczepionka z kapusty

Wybitny polski uczony stworzył właśnie rośliny mogące chronić przed ospą. To kolejne jego osiągnięcie po zieleninie walczącej z żółtaczką i ze wścieklizną.

Biotechnologia może czynić cuda. Bo jak inaczej nazwać przerobienie pomidora, kukurydzy czy kapusty w fabrykę leków dla ludzi? I nie chodzi tu bynajmniej o witaminy, ale o szczepionki przeciwko najgroźniejszym chorobom i ludzkie przeciwciała, które mogą walczyć z nowotworami.

Więcej
http://forum.darzycia.pl/vp109847.htm#109847
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26224
Preparat trafi do aptek za pięć lat
« Odpowiedź #19 dnia: Maj 15, 2007, 08:02:13 am »
Szczepionka pokona nadciśnienie krwi

Pigułki na obniżenie ciśnienia już wkrótce stracą rację bytu. Zastąpią je przyjmowane raz na pół roku zastrzyki ze szczepionką - obiecuje brytyjska firma farmaceutyczna

Szczepionka jest dziełem brytyjskiej firmy Protherics. Jest ona łatwiejsza w stosowaniu niż pigułki, które trzeba łykać codziennie, a do tego praktycznie nie ma negatywnych skutków ubocznych. Jak podaje "Daily Mail", szczepionka z powodzeniem przeszła pierwsze fazy testów na ludziach. Do użytku mogłaby trafić już za pięć lat.

Substancja w szczepionce pozyskiwana jest z morskich mięczaków. Uczy ona system odpornościowy człowieka rozpoznawać i atakować angiotensynę -hormon wpływający na kurczenie naczyń krwionośnych i tym samym podnoszący ciśnienie krwi. Z badań wynika, że wystarczą trzy zastrzyki co pół roku, aby utrzymywać nadciśnienie w ryzach. Szczepionka jest dobrze tolerowana przez ludzi. Niektórzy z pacjentów (średnio co dziesiąty) uskarżali się jedynie na objawy podobne do grypy.

Po co nam szczepionka, skoro dysponujemy już teraz doskonałymi lekami regulującymi ciśnienie krwi? Szczepionka - mimo że w nieprzyjemnych zastrzykach -pozwala łatwiej kontrolować chorobę niż najlepsze nawet pigułki. Ich przyjmowanie zależy bowiem od dyscypliny pacjentów, a większość chorych nie bierze tabletek wtedy, gdy dobrze się czują. Z danych Protherics wynika, że ok. 70 proc. pacjentów z nadciśnieniem tętniczym w niewystarczającym stopniu kontroluje swoją chorobę. - Poprawienie dyscypliny stosowania takich leków przez wykorzystanie szczepionki pomogłoby uratować tysiące pacjentów zagrożonych dziś udarami i atakami serca - twierdzi Andrew Heath, naukowiec z Protherics cytowany przez "Daily Mail".

Obecnie firma przygotowuje się do testów nowej wersji szczepionki, działającej nawet dziesięciokrotnie silniej na układ odpornościowy człowieka. Pozwoli to ograniczyć liczbę zastrzyków i wydłużyć przerwy między nimi nawet do roku.

Brytyjska szczepionka ma być alternatywną metodą terapii dla leków w pigułkach. A leczenie nadciśnienia to doskonały interes dla firm farmaceutycznych. Jest to największy rynek dla produktów leczniczych. Szacuje się, że jego wartość to 36 mld dolarów rocznie.

Jak przypomina gazeta, nad podobną szczepionką pracuje również szwajcarska Cytos Biotechnology. Naukowcy tej firmy chcą stworzyć także szczepionkę przeciw otyłości i dla nałogowych palaczy.


Piotr Kościelniak, afp
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26224
Szczepienia w przyszłości
« Odpowiedź #20 dnia: Lipiec 10, 2007, 12:35:41 pm »
Terapia skrojona na potrzeby indywidualnego pacjenta zwiększa szanse wyleczenia

Zielone światło dla pierwszej na świecie szczepionki przeciw nowotworom mózgu

Specyfik nazywa się DCVax-Brain. Do walki z nowotworem wykorzystuje własne komórki pacjenta. Jest skuteczny wobec najbardziej złośliwych odmian choroby

Szczepionka powinna być dostępna dla chorych przed końcem września. Zostanie wyprodukowana w Stanach Zjednoczonych, ale korzystać z niej będą mogły jedynie wybrane ośrodki w Szwajcarii.

- Cieszymy się, że jesteśmy pierwszą firmą, która wprowadza na rynek zindywidualizowaną metodę leczenia raka mózgu, zwłaszcza że dotyczy to pacjentów z bardzo złymi prognozami wyleczalności - powiedział agencji AFP Alton Boynton, prezes amerykańskiej firmy biotechnologicznej Northwest Biotherapeutics, producenta leku.

Szczepionka debiutuje w Szwajcarii, bo jak wyjaśnił Boynton, to bardzo atrakcyjne miejsce do rozpoczęcia jej sprzedaży. Po pierwsze z racji skutecznego nadzoru medycznego, po drugie z powodu rosnącego doświadczenia z zastosowaniem terapii komórkowych.

Jak dodał, w przyszłości jego firma chciałaby umożliwić korzystanie ze szczepionki chorym z innych krajów. A także rozszerzyć stosowaną przez siebie technologię na inne odmiany nowotworów.

Na czym ona polega? Jak można przeczytać na stronie internetowej producenta, DCVax-Brain to eksperymentalna autologiczna terapia komórkowa, której celem jest wywołanie reakcji układu odpornościowego pacjenta na nowotwór. Oznacza to, że do walki z rakiem używa się własnych komórek chorego: komórek dendrytycznych (pobudzających limfocyty) oraz ekstraktu z komórek nowotworowych. Działanie leku polega na odpowiednim wyszkoleniu układu immunologicznego pacjenta. Wten sposób, by rozpoznawał i niszczył jedynie komórki rakowe, pozostawiając w spokoju zdrowe.

Jak pokazały badania kliniczne przeprowadzone z użyciem DCVax-Brain, przeżywalność pacjentów stosujących szczepionkę była dwukrotnie większa niż w przypadku tych, u których zastosowano dwa inne sposoby leczenia dopuszczone przez amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków, tj. radioterapię i chirurgię.

Badaniami objęto chorych na glejaka wielopostaciowego, bardzo złośliwą odmianę raka. Lek podawany był w formie serii prostych zastrzyków.

Ale badania nad powstaniem szczepionki na raka mózgu prowadzą także inne ośrodki naukowe na świecie. Wśród nich jest Brain Tumour Research Center przy Uniwersytecie Kalifornijskim w San Francisco. Tamtejsi naukowcy pracują nad Oncophage, lekiem działającym na podobnej zasadzie jak DCVax-Brain. Również uzyskiwany jest z komórek rakowych chorego.

Jako oręż w walce przeciwko glejakowi naukowcy wykorzystują także genetycznie zmodyfikowane wirusy. Inna nowatorska terapia opiera się na jadzie skorpiona. Prowadzone są testy kliniczne polegające na niszczeniu guza przez podgrzewanie go za pomocą nanokuleczek. Wszystkie te metody wpisują się w nurt terapii celowanej. Chemioterapia czy radioterapia zwalczają zarówno komórki rakowe, jak i zdrowe, wyniszczają zatem cały organizm chorego.

Rocznie diagnozuje się na świecie około 200 tys. pacjentów chorych na różne odmiany raka mózgu.

Izabela Redlińska, afp
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26224
Nowy rodzaj żółtaczki w Europie
« Odpowiedź #21 dnia: Wrzesień 04, 2007, 08:44:39 am »
Z wątku   Żółtaczka -Wirusowe Zapalenie Wątroby typu : C,B

Szczepionka przeciw zapaleniu wątroby

Zapalenie wątroby typu E u ciężarnej może doprowadzić do poronienia lub nawet zgonu kobiety
Cytuj
Brytyjscy i amerykańscy naukowcy twierdzą, że udało im się opracować wstępną wersję szczepionki przeciw żółtaczce typu C. Substancja zapobiega zakażeniu kilkoma szczepami wirusa zapalenia wątroby - przynajmniej w warunkach laboratoryjnych.

Pracami nad szczepionką kieruje dr Alexander Tarr z Uniwersytetu w Nottingham. Opracowana substancja to tzw. przeciwciała monoklonalne. Jeżeli dalsze badania potwierdzą jej użyteczność, będzie to oznaczało wielki postęp w zwalczaniu jednej z najgroźniejszych chorób wirusowych.

Na zapalenie wątroby wywołane wirusem typu C choruje w Polsce koło 900 tys. ludzi. Znakomita większość przypadków pozostaje nierozpoznana. Dzisiejsze metody leczenia są w stanie pomóc jedynie połowie pacjentów. Choroba prowadzi do marskości i raka wątroby, pacjenci w zaawansowanym stadium wymagają przeszczepu.

Szczegóły dotyczące opracowywanej szczepionki dr Alexander Tarr zaprezentuje dziś na konferencji mikrobiologicznej w Edynburgu. Wczoraj na tej samej konferencji można było usłyszeć niepokojące wieści dotyczące innego rodzaju zapalenia wątroby: typu E. Jest to choroba niebezpieczna szczególnie dla kobiet w ciąży. Może prowadzić do poronienia albo nawet do zgonu ciężarnej. Dotychczas uważano, że na zakażenie tym wirusem narażeni są tylko mieszkańcy Chin, Indii oraz krajów rozwijających się. Europejczycy owszem łapali czasem wirusa, ale tylko jako niechcianą pamiątkę z egzotycznej wycieczki. Teraz, jak informują naukowcy holenderscy, również na naszym kontynencie zdarzają się zakażenia.

Zapalenie wątroby typu E może nastąpić poprzez kontakt z odchodami chorych świń lub spożywanie ich mięsa albo wątroby. Holenderski naukowiec Erwin Duizer pokazał, że pod względem genetycznym wirus znaleziony u europejskich ofiar zapalenia wątroby typu E jest podobny do wirusa, który występuje w wątrobach europejskich świń.

Jak twierdzi Duizer, wśród mieszkańców Starego Kontynentu około 13 proc. zdiagnozowanych przypadków żółtaczki wirusowej to właśnie typ E. Około 3 proc. europejskich krwiodawców miało kontakt z wirusem (występują u nich przeciwciała).

Łukasz Kaniewski
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26224
Szczepienia w przyszłości
« Odpowiedź #22 dnia: Wrzesień 18, 2007, 02:15:42 pm »
Roger Highfield/17.09.2007

Szczepionka dla puszystych

Szczepionka ograniczająca ryzyko otyłości ma być gotowa do testowania w ciągu najbliższych pięciu lat
Ostatnie badania sugerują, że otyłość może czasami być zaraźliwa.


Niewykluczone, że jedną z przyczyn epidemii nadwagi nękającej Zachód jest pewien znany wirus. Wprawdzie otyłość wynika przede wszystkim z tego, że przyjmuje się zbyt wiele kalorii lub zbyt mało się ich spala, ale pewną rolę mogą też odgrywać inne czynniki – od braku snu po zmiany flory bakteryjnej żołądka oraz wirus wywołujący przeziębienie.
Naukowcy z Luizjany wykazali, że zakażenie ludzkim adenowirusem-36 (Ad-36), znanym od dawna jako przyczyna przeziębień i infekcji oczu, przekształca dorosłe komórki macierzyste uzyskane z tkanki tłuszczowej w komórki tłuszczowe, natomiast komórki macierzyste niezaatakowane przez ten wirus nie ulegają zmianom.

Badania były prowadzone w Pennington Biomedical Research Centre w Baton Rouge, a kierowała nimi dr Magdalena Pasarica w laboratorium dra Nikhila Dhurandhara. Wyniki zostały zaprezentowane przez dr Pasaricę na forum Amerykańskiego Towarzystwa Chemicznego w Bostonie.

Dr Dhurandhara zapowiada, że szczepionka na tego rodzaju "zakaźną otyłość" będzie gotowa do testowania w ciągu pięciu, dziesięciu lat. Dr Pasarica podkreśliła zaś, że "nie wszyscy zakażeni nabawią się otyłości. Nie twierdzimy, iż wirus jest jedyną jej przyczyną, ale badania wskazują, że niektóre jej przypadki mogą wynikać z infekcji wirusowej". Jednak "najpierw musimy dowieść, że Ad-36 powoduje otyłość u ludzi".

Rozmyślne zakażanie ludzi wirusem w celu wykazania tego związku byłoby nieetyczne, ale dowodów na jego istnienie jest coraz więcej. – Chcielibyśmy rozpoznać czynniki predysponujące niektóre osoby do otyłości po zakażeniu tym wirusem i w końcu znaleźć sposób jej leczenia – mówi Pasarica.

Wcześniejsze badania, pierwsze, w których skojarzono otyłość z wirusem, wykazały, że 30 procent osób z nadwagą zakażonych było wirusem Ad-36, a wśród pozostałych odsetek ten wynosił zaledwie 11 procent.

W ostatnich badaniach Magdalena Pasarica i jej współpracownicy uzyskali dorosłe komórki macierzyste z tkanki tłuszczowej pacjentów poddanych liposukcji. Połowę tych komórek zakażono wirusem. Po około tygodniowym rozwoju w kulturze tkankowej większość zainfekowanych komórek macierzystych przekształciła się w komórki tłuszczowe, natomiast z niezakażonymi komórkami macierzystymi tak się nie stało.

Dokładny mechanizm powodowania otyłości przez wirus jest nieznany. Pasarica nie wyklucza możliwości, że przyczynami mogą być także inne ludzkie wirusy. Badacze nie wiedzą też, jak długo wirus pozostaje w organizmie osób mających nadwagę ani jak długo trwa jego działanie już po wyleczeniu infekcji. Zwierzęta zakażone wirusem pozostawały otyłe do sześciu miesięcy po jego zwalczeniu. Naukowcy starają się obecnie ustalić, dlaczego niektórzy nosiciele wirusa przybierają silnie na wadze, a inni nie.

Tam Fry, członek zarządu Krajowego Forum do Walki z Otyłością i prezes Fundacji Rozwoju Dziecka mówi: – Należy potraktować te badania poważnie i nie odrzucać ich jako nonsensu. Ale całkowitym absurdem byłoby przypuszczenie, że otyłością można się "zarazić". Prawda jest taka, że jeśli ktoś więcej je, niż spala, nieuchronnie zaczyna tyć.
 
http://wiadomosci.onet.pl/1438464,242,kioskart.html
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26224
Szczepienia w przyszłości
« Odpowiedź #23 dnia: Październik 01, 2007, 09:39:45 am »
Zielona galaretka poprawi skuteczność szczepionek

Szczepionkę przeciw grypie, która zawiera sproszkowany aloes i po wstrzyknięciu do nosa tworzy zieloną galaretkę, opracowali naukowcy z USA. Jak wynika z informacji podanej na stronach serwisu internetowego EurekAlert, taki preparat może być bardziej skuteczny, niż szczepionka w postaci płynnego sprayu.

Jak wyjaśnia jeden z współtwórców nowej szczepionki na grypę dr Ian Tizard z Texas A&M University, przy jej produkcji wykorzystano liście aloesu (Aloe vera). Poddano je serii procesów chemicznych, w tym ekstrakcji i ostatecznie uzyskano czysty zielony proszek, który połączono z właściwą szczepionką przeciwko wirusowi grypy H5N1. "Gdy taką szczepionkę w postaci proszku rozpyli się do nosa, tworzy się w nim substancja przypominająca zieloną galaretkę. Przylega ona do błon śluzowych nosa bardzo dokładnie, co umożliwia skuteczniejszą - w porównaniu z płynnymi sprayami - absorpcję aktywnych składników preparatu do organizmu i wydłuża działanie szczepionki" - wyjaśnia dr Tizard.

Zdaniem Tizarda, szczepionka w postaci takiego proszku działa efektywniej niż w postaci płynnego sprayu, gdyż płyny szybko znikają z nosa, natomiast proszek zmieniający się w galaretkę utrzymuje się w nosie przez dłuższy czas. Skuteczność preparatu została potwierdzona do tej pory w testach na zwierzętach laboratoryjnych. W większości wypadków już 1-2 wstrzyknięcia proszku do nosa wystarczały, by wywołać odporność. Testy na pacjentach planowane są na przyszły rok.

Jak zapewnia dr Tizard, szczepionkę w postaci proszku można przechowywać przez długi czas. "Jest to bardzo ważna zaleta, jeśli weźmie się pod uwagę, że na wypadek epidemii grypy trzeba zrobić zapasy tysięcy, a nawet milionów dawek takiego preparatu" - tłumaczy badacz.

Aloes jest rośliną pochodzącą z Afryki Północnej, ale obecnie rosną na całym świecie. Znanych jest ponad 100 gatunków aloesów. Według Tizarda, obecny w liściach aloesu specjalny węglowodan nadaje się idealnie do formowania żelu, będącego nośnikiem właściwej szczepionki.

I choć dotychczasowe testy proszku z aloesu dotyczyły szczepionki na grypę, to - zdaniem Tizarda - może on poprawiać efekty terapeutyczne również szczepionek na inne choroby. "Chcieliśmy przetestować ten preparat najpierw w połączeniu ze szczepionką na grypę, gdyż ciągle realna jest groźba, że w najbliższych latach wybuchnie światowa epidemia tej choroby" - konkluduje Tizard.
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Mulesia

  • Gość
Szczepienia w przyszłości
« Odpowiedź #24 dnia: Luty 07, 2008, 10:54:46 pm »
Tatuowane szczepionki?

PAP - dodane 1 godzinę i 22 minuty temu

Zdaniem niemieckich naukowców tatuaże mogą być idealnym sposobem na wprowadzanie do organizmu szczepionek.

Jak wykazały badania na myszach, tatuaże znacznie skuteczniej wywoływały odpowiedź układu odpornościowego - powstawało 16 razy więcej przeciwciał. Prawdopodobnie sprawdzą się także u ludzi - dotyczy to również szczepionek przeciwko niektórym nowotworom, które podane w zastrzyku działały słabo.
Choć tatuaże znane są od tysięcy lat, dopiero niewiele ponad 100 lat temu rozpowszechniły się bardziej dzięki wynalezionej w USA maszynce z wibrującą igłą. Urządzenie to stosowane jest do dziś. Zastępując nierozpuszczalny tusz szczepionką, można by szczepić skuteczniej zwierzęta i osoby dorosłe - dla dzieci taki zabieg byłby zdaniem autorów badań zbyt bolesny. (bart)

http://wiadomosci.wp.pl/kat,18032,wid,9640433,wiadomosc.html

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Szczepienia w przyszłości
« Odpowiedź #25 dnia: Luty 11, 2008, 09:51:03 am »
Więcej:

Szczepionka ukryta w tatuażu

Nowość w walce z chorobami. Niemieccy naukowcy opracowali metodę podawania szczepionki za pomocą maszynki do robienia rysunku na ciele. Przetestowali ją na myszach

Okazało się, że to bardziej efektywny sposób stosowania szczepionek niż tradycyjny, polegający na wstrzyknięciu substancji domięśniowo. Po zaszczepieniu zwierząt za pomocą sprzętu do robienia tatuaży poziom przeciwciał w ich organizmach był aż 16 razy wyższy niż po podaniu zastrzyku. W ten sposób myszy stały się odporne na wirusa brodawczaka ludzkiego (HPV), który wywołuje raka szyjki macicy.

Uczeni uważają, że silniejsza reakcja układu odpornościowego zwierząt wiązała się z szybkimi wibracjami igły, w wyniku czego doszło do powstania na skórze rany i zapalenia. – Tkanka została zniszczona, co zaalarmowało komórki układu odpornościowego, które zaczęły poszukiwać antygenów – tłumaczy Martin Mueller, główny autor badań z German Cancer Research Center w Heidelbergu. Nie bez znaczenia był również fakt, że w swoim doświadczeniu naukowcy użyli leku nowej generacji: szczepionki DNA. Zawiera ona geny kodujące antygeny konkretnych wirusów (w tym przypadku fragment białka HPV), przeciwko którym chcemy uzyskać odporność. O ile wiele szczepionek starego typu wymaga powtarzania szczepień, o tyle te wywołują silną i długotrwałą odpowiedź immunologiczną.

Badania nad nimi trwają dopiero od lat 90. XX wieku. Nie są jeszcze dostępne na rynku, ale wiele firm farmaceutycznych nad tym pracuje. Szczepionki DNA mogą bowiem być używane w zapobieganiu wielu chorobom, od grypy do raka. Jest to tym bardziej możliwe, że naukowcom udało się wreszcie obejść zasadniczy problem: małą ich efektywność.

Wątpliwe jednak, by lek w tatuażu mógł być używany przez każdego. Trudno wyobrazić sobie choćby dzieci godzące się na podobny zabieg.

Ból w większym stopniu byłby zapewne akceptowany w przypadku zapobiegania poważnym chorobom, na przykład nowotworom. Jak sugeruje Martin Mueller, przynajmniej z początku tatuowanie można wykorzystać w szczepieniach bydła. Wyniki badań Niemców zostały opublikowane w piśmie „Genetic Vaccines and Therapy“.

Źródło : Rzeczpospolita

Mulesia

  • Gość
Szczepienia w przyszłości
« Odpowiedź #26 dnia: Luty 14, 2008, 08:03:59 pm »
Nowa szczepionka szansą życia dla milionów

Czwartek, 14 lutego (16:22)

Duński Państwowy Instytut Sczepionek SSI opracował nową, długodziałającą szczepionkę przeciwko gruźlicy, dzięki której - w perspektywie - kilkudziesięciu lat - może nastąpić zlikwidowanie tej choroby. Na gruźlicę umiera co roku 1,8 miliona osób i zaraża się kolejne 8 - 9 mln.

Jedną z najważniejszych cech nowego medykamentu jest zwielokrotniona w porównaniu z dzisiejszymi szczepionkami moc oraz długotrwałość oddziaływania. Stosowane obecnie szczepionki zabezpieczają przed chorobą na okres 10 - 15 lat. Natomiast nowa odmiana, opracowana w SSI chroni praktycznie w ciągu całego ludzkiego życia.

Szczepionka nosząca roboczą nazwę Hyvaca4, powstała dzięki wykorzystaniu technologii genetycznej. Zdaniem szefa pionu badawczego SSI prof. Petera Andersena, pierwsze doświadczenia uzyskane przy jej zastosowaniu "są niezwykle obiecujące". Szczepionka ta, w jego opinii, nie powoduje żadnych negatywnych skutków ubocznych a system immunologiczny osób szczepionych nie ulega osłabieniu.

 Powstanie tak długotrwale działającej szczepionki stwarza perspektywę pełnej likwidacje gruźlicy w skali światowej, co jest jednym z celów Światowej Organizacji Zdrowia WHO. Gruźlica w dużej mierze zwalczona w rozwiniętych krajach Europy i Ameryki Północnej nadal stanowi poważną groźbę w Afryce, Azji oraz Południowej i Środkowej Ameryce. Na tych obszarach występuje 95 proc. jej nowych przypadków i aż 97 proc. przypadków śmierci z jej powodu.

Prace nad nową szczepionką trwały w SSI prawie 12 lat. Finansowano je w dużej mierze z funduszy UE. Obecnie medykament oczekuje etap masowych badań klinicznych na żywych organizmach.

Pierwsze takie próby przeprowadzono już na kilkudziesięcio- osobowej grupie ochotników. Teraz trzeba będzie tę grupę rozszerzyć do 30 - 40 tys. osób zróżnicowanych pod względem wieku i stanu zdrowia. Koszty takich badań, mogących trwać 4 - 5 lat są ogromne. W opinii Nilsa Strndberga Pedersena dyrektora administracyjnego SSI, będą one na pewno równe wszystkim kosztom dotychczas poniesionym przy opracowywaniu nowej szczepionki. Dlatego Instytut zawarł w tej sprawie umowę o ich finansowaniu z wielką francuską spółką farmaceutyczną.

Jeśli te badania potwierdzą nadzieje pokładane w nowej szczepionce trafi ona na rynek ok. 2015 r.

Po kolejnych 10 - 15 latach będziemy mogli zaobserwować globalne skutki jej użycia - zapowiedział w rozmowie z kopenhaskim dziennikiem "Politiken" prof. Peter Andersen.

Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

http://fakty.interia.pl/nauka/news/nowa-szczepionka-szansa-zycia-dla-milionow,1059437,14

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Szczepienia w przyszłości
« Odpowiedź #27 dnia: Luty 22, 2008, 12:26:49 pm »
Jest szczepionka dla ludzi na ptasią grypę

Europejska Agencja ds. Leków (EMEA) poinformowała o swej rekomendacji dla przeznaczonej dla ludzi szczepionki przeciw wirusowi H5N1, powodującemu groźną także dla ludzi ptasią grypę.
Szczepionkę o nazwie Prepandrix opracowała firma farmaceutyczna GlaxoSmithKline Plc. Rekomendację EMEA rozpatrzy teraz Komisja Europejska; zwykle taka procedura zajmuje kilka miesięcy.

Szczepionka Prepandrix jest "pre-pandemiczna", tzn. przeznaczona do stosowania głównie przed wybuchem pandemii. Rekomendacja EMEA oznacza, że GlaxoSmithKline Plc - największa firma farmaceutyczna w Europie - wysunął się na czoło w wyścigu do uzyskania licencji na ludzką szczepionkę przeciw ptasiej grypie. W obawie przed pandemią tej choroby wiele państw zamierza zgromadzić zapasy takiej szczepionki.

Reuters pisze, że Prepandrix powinien "do pewnego stopnia" chronić przed wirusem H5N1 do czasu opracowania bardziej precyzyjnie działającej szczepionki, czego można oczekiwać po czterech-sześciu miesiącach od identyfikacji konkretnego pandemicznego szczepu wirusa.

Naukowcy obawiają się, że wirus H5N1, wciąż atakujący przede wszystkim ptactwo, w wyniku mutacji okaże się przyczyną następnej globalnej pandemii grypy u ludzi.

onet
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Szczepienia w przyszłości
« Odpowiedź #28 dnia: Marzec 17, 2008, 03:18:51 pm »
Żegnaj, strzykawko!

Szczepienie przeciw gruźlicy jest jednym z najmniej przyjemnych. Po iniekcji miejsce wkłucia często wypełnia się ropą i swędzi, a po pewnym czasie na skórze pojawia się niezbyt estetyczna blizna. Istnieje jednak szansa, że już niedługo ta sama szczepionka będzie dostępna w nowej, znacznie przyjemniejszej do przyjmowania formie. Chodzi o wdychanie suchego proszku. Nowa postać dobrze znanego leku przechodzi właśnie wstępne testy w Stanach Zjednoczonych.

Nowa szczepionka powstała na Uniwersytecie Harvarda, zaś jej testami zajmują się naukowcy z Uniwersytetu Północnej Karoliny we współpracy z firmami działającymi w ramach utworzonego przez nią parku technologicznego. Wstępne analizy wskazują, że jest co najmniej tak samo skuteczna, jak tradycyjna szczepionka, lecz forma jej przyjmowania jest bez porównania mniej uciążliwa. Przyjmowana jest bowiem z użyciem inhalatora zamiast strzykawki.

Innowacyjna jest także forma przechowywania szczepionki. Dotychczas lek zwyczajnie zamrażano, przez co musiał być ciągle przechowywany w warunkach chłodniczych. Nawet krótkie rozmrożenie dyskwalifikowało produkt, co znacznie utrudniało jego dystrybucję, głównie do odległych krajów. Nowa forma szczepionki jest przygotowywana w specjalnym procesie. Aby wytworzyć gotową postać środka, rozpyla się wodną zawiesinę bakterii, a następnie suszy ją strumieniem gorącego azotu. Powstały proszek można bezpiecznie przewozić bez potrzeby zamrażania, co znacząco ułatwia transport substancji. Może się to okazać przydatne szczególnie w krajach Trzeciego Świata.

Potencjalne zapotrzebowanie na szczepionkę jest ogromne - każdego roku program ochrony przed gruźlicą obejmuje około 100 milionów noworodków. Jest to niezwykle istotny element ochrony ludności, gdyż nosicielami bakterii gruźlicy są aż dwa miliardy ludzi na świecie. Każdego roku choruje na gruźlicę aż 9 milionów ludzi, z których niemal jedna czwarta umiera. W świetle tych danych oczywiste jest, że potrzebny jest środek łatwo dostępny i prosty do masowego podania. Nowa forma leku daje dużą szansę na dalsze rozpowszechnienie szczepień przeciw tej niezwykle groźnej chorobie.

Nowoczesna forma szczepionki ma jeszcze jedną zaletę. Podawana jest tą samą drogą, którą wnikają do organizmu bakterie. Szczepionka aktywuje układ odpornościowy w idealnym miejscu, czyli w drogach oddechowych, co umożliwia szybką i skuteczną reakcję organizmu. Wstępne testy wykazały, że nowa forma środka jest co najmniej tak samo skuteczna, jak tradycyjne wstrzyknięcia.

Dr Tony Hickey, autor szczepionki, uważa, że przejście testów przez jego lek mogłoby otworzyć drogę kolejnym szczepionkom przyjmowanym w podobny sposób. Jak podkreśla badacz, istnieje jeszcze wiele chorób bakteryjnych, zapobieganie którym mogłyby zostać znacznie ulepszone dzięki wziewnym szczepionkom


kopalnia wiedzy
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26224
Nowa metoda otrzymywania szczepionek
« Odpowiedź #29 dnia: Maj 03, 2008, 02:54:31 pm »
Nowa metoda otrzymywania szczepionek

Opracowano nową metodę otrzymywania w pełni ludzkich przeciwciał monoklonalnych, które można stosować bez efektów ubocznych w leczeniu różnych chorób. Praca opublikowana przez naukowców z USA na łamach pisma "Nature" może przyczynić się do znaczącego postępu w zapobieganiu i leczeniu chorób zakaźnych.

Patrick Wilson wraz z kolegami z Oklahoma Medical Research Foundation wyizolował przeciwciała bezpośrednio z limfocytów B, komórek które syntetyzują je po kilku tygodniach od otrzymania szczepionki. Obecnie tradycyjnie stosowane metody uzyskiwania przeciwciał są mało skuteczne i bardzo czasochłonne (procedura może trwać nawet lata).

Naukowcy badali specyficzny rodzaj limfocytów B - komórki plazmatyczne syntetyzujące przeciwciała, od zdrowych pacjentów, którym podano szczepionkę przeciwko grypie. Po 7 dniach od zaszczepienia, 70 proc. komórek wyprodukowało sprawnie działające przeciwciała, które rozpoznawały szczep wirusa użyty do wytworzenia szczepionki. Fakt, że przeciwciała są w pełni ludzkie oznacza, że są bezpieczniejsze w stosowaniu u ludzi, niż te produkowane przez zwierzęta. Przeciwciała otrzymywane przy wykorzystaniu zwierząt mogą powodować u ludzi efekty uboczne i silne reakcje uczuleniowe organizmu, w skrajnych przypadkach nawet szok anafilaktyczny.

Autorzy pracy podkreślają, że ich odkrycie jest szczególnie istotne w obliczu zagrożenia światową pandemią grypy. W takiej sytuacji możliwość wyprodukowania przeciwciał terapeutycznych w krótkim czasie byłaby kluczowa dla zapobiegania rozprzestrzenianiu się choroby.
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

berto45

  • Gość
Szczepienia w przyszłości
« Odpowiedź #30 dnia: Maj 04, 2008, 02:05:22 pm »
:ok:  :ok:  :tekno:  :tekno: życzę naukowcą powodzenia,niech wymyślają same super wynalazki. :ok:

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Szczepienia w przyszłości
« Odpowiedź #31 dnia: Maj 21, 2008, 08:41:36 am »
Szczepionka przeciw ptasiej grypie H5N1

http://wyborcza.pl/1,75476,5228207,Szczepionka_przeciw_ptasiej_grypie_H5N1.html

 Firma farmaceutyczna Glaxo-SmithKline dostała zgodę Unii Europejskiej na produkcję szczepionki chroniącej ludzi przed wirusem ptasiej grypy H5N1
Firma farmaceutyczna Glaxo-SmithKline dostała zgodę Unii Europejskiej na produkcję szczepionki chroniącej ludzi przed wirusem ptasiej grypy H5N1. Preparat o handlowej nazwie Prepandrix jest pierwszą szczepionką przeciw tej chorobie, która dostała licencję w UE. Poza nią preparat kupiły rządy USA, Szwajcarii i Finlandii.

Prepandrix jest zalecany do stosowania przed zachorowaniem lub w początkowym etapie infekcji.

Warto przypomnieć, że Prepandrix chroni tylko przed ptasią grypą H5N1 - chorobą atakującą drób, sporadycznie ludzi. Dlatego nie zabezpieczy nas przed pandemią zmutowanego zarazka ptasiej grypy (zdolnego przenosić się między ludźmi), którego powstania obawiają się specjaliści. Będzie on bowiem inny od wirusa H5N1.

Prepandrix może jednak wzmocnić nieco naszą odporność.

Źródło: Gazeta Wyborcza
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Szczepienia w przyszłości
« Odpowiedź #32 dnia: Maj 21, 2008, 08:42:38 am »
Szczepionką w zapalenie opon

http://wyborcza.pl/1,75476,5216368,Szczepionka_w_zapalenie_opon.html

 Ponad setce dzeci z Wielkiej Brytanii podano eksperymentalną szczepionkę wymierzoną przeciw dwoince zapalenia opon mózgowych (Neisseria meningitidis - meningokok) typu B
Ponad setce dzeci z Wielkiej Brytanii podano eksperymentalną szczepionkę wymierzoną przeciw dwoince zapalenia opon mózgowych (Neisseria meningitidis - meningokok) typu B. Wstępne wyniki dowodzą, że jest ona bezpieczna i skuteczna - poinformował producent preparatu firma Novartis. Zakażenia meningokokami to jedna z najczęstszych przyczyn zapalenia opon mózgowych - groźnej choroby centralnego układu nerwowego. Mogą się one również stać przyczyną sepsy meningokokowej. Dotychczas medycyna dysponowała jedynie szczepionką wymierzoną w meningokoki typu C. Na bakterie typu B szczepionki nie było. Teraz wreszcie może się to zmienić.

Źródło: Gazeta Wyborcza
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Mulesia

  • Gość
Szczepienia w przyszłości
« Odpowiedź #33 dnia: Lipiec 14, 2008, 09:51:17 pm »
2008-07-14 14:45
Mężczyzn lepiej szczepić przed południem

Szczepienie mężczyzn przeciw grypie oraz żółtaczce pokarmowej (WZW A) daje lepsze wyniki, gdy jest wykonywane rano - informują badacze brytyjscy na łamach pisma "Psychophysiology".
(...)
"Jeśli uda nam się potwierdzić te wyniki na większej grupie pacjentów, to mogą one znaleźć praktyczne zastosowanie w planowaniu szczepień, tak by były bardziej skuteczne" - konkludują autorzy pracy. JJJ

PAP - Nauka w Polsce

bsz

Całość: http://www.naukawpolsce.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_naukapl.pap.pl&_PageID=1&s=szablon.depesza&dz=ciekawostki&dep=138463&data=&lang=PL&_CheckSum=-1120734807

Mulesia

  • Gość
Szczepienia w przyszłości
« Odpowiedź #34 dnia: Październik 18, 2008, 09:18:06 pm »
Czy czeka go koniec?

18-10-2008 00:23


Nowy rodzaj szczepionki przeciw wirusowi polio działa aż do czterech razy skuteczniej od poprzedniej generacji. Wnioski takie wyciągnięto na podstawie dwóch zakończonych niedawno niezależnych, trwających trzy lata testów.
(...)
Autorem pierwszej skutecznej metody szczepienia przeciw wirusowi polio był Polak, Hilary Koprowski. Obecnie stosuje się standardowo tzw. szczepionkę triwalentną, tzn. wywołującą odporność na trzy szczepy wirusa jednocześnie. Testowany obecnie lek, podawany w czterech kolejnych dawkach, ma charakter monowalentny (a więc skierowany przeciw pojedynczemu szczepowi wirusa), lecz jest na tyle skuteczny, że poprawa odporności na infekcję jest znacznie wyższa niż dotychczas.
(...)
Światowa Organizacja Zdrowia proponuje, by w regionach zagrożonych występowaniem poliomyelitis podawać przede wszystkim szczepionkę monowalentną skierowaną przeciw szczepowi wirusa uznawanemu w danym miejscu za najgroźniejszy, a następnie wspomóc profilaktykę szczepieniem triwalentnym dla zapewnienia skuteczniejszej ochrony przed infekcją. Miejmy nadzieję, że tym razem plan zostanie wykonany, a schorzenie zostanie raz na zawsze wyeliminowane.

Autor: Wojciech Grzeszkowiak

Źródło: Reuters

Całość tu: http://kopalniawiedzy.pl/wirus-polio-poliomyelitis-polio-szczepionka-szczepienie-5932.html

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26224
Odp: Szczepienia w przyszłości
« Odpowiedź #35 dnia: Październik 09, 2015, 10:58:58 pm »
Szczepionka na cukrzycę. To może być rewolucja (http://www.tvn24.pl)


Naukowcy z Gdańska opracowali szczepionkę, która ma hamować cukrzycę typu pierwszego. To sukces polskich badaczy na skalę światową. Szczepionkę zastosowano na razie u 30 pacjentów i u niektórych już nastąpiła remisja choroby. Materiał magazynu "Polska i świat". (http://www.tvn24.pl)

Więcej:
Cukrzyca -Inne schorzenia
http://forum.darzycia.pl/index.php/topic,409.msg162258.html#new
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach