Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Jeśli uważasz że serwis Dar Życia jest potrzebnym miejscem Wesprzyj nas. Chcemy reaktywować serwis, dostosować graficznie i technicznie do aktualnych standardów, ale potrzebujemy Twojego wsparcia. Dziękujemy za wsparcie.

Autor Wątek: Znaczenie zabawy w procesie dydaktycznym  (Przeczytany 1630 razy)

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26484
Znaczenie zabawy w procesie dydaktycznym
« dnia: Październik 23, 2004, 01:31:22 am »
ZNACZENIE ZABAWY W PROCESIE DYDAKTYCZNYM

Po wprowadzeniu do klas początkowych w szkołach programów nauczania zintegrowanego nie wszyscy nauczyciele zauważyli, że stwarzają one znacznie większe niż program tradycyjny możliwości wykorzystania zabawy w nauce

Niektórzy nawet je dostrzegli, ale mają wątpliwości, czy zwiększanie udziału form zabawowych w edukacji jest właściwe. Być może wynika to z zakorzenionego u wielu nauczycieli przekonania, że w szkole, w odróżnieniu od przedszkola należy wprowadzać "poważniejsze" formy aktywności dzieci, przyzwyczajając je do systematycznej pracy, a zabawa jest po trosze marnowaniem czasu, bo uczniów trudno jest utrzymać w karności i posłuszeństwie.
Tymczasem zabawa - trzeci obok pracy i uczenia się, podstawowy rodzaj ludzkiej działalności jest źródłem radości, daje ujście pragnieniom i uczuciom, pogłębia wiarę w siebie i sprzyja rozwojowi człowieka.
 W okresie dzieciństwa i młodości przygotowuje do życia. Poza tym zaspokaja potrzebę pozytywnych kontaktów z otoczeniem i emocjonalnego zaakceptowania przez innych ludzi,
 potrzebę osiągnięć, pokonywania trudności,, potrzebę uznania społecznego, potrzeby estetyczne i inne.
Zabawa pomaga też rozładować stresy i daje możliwość spontanicznej, twórczej aktywności.
I wreszcie sytuacje zabawowe mogą być dla nauczyciela cennym źródłem wiedzy o uczniu, który - zachowując się spontanicznie - wyraża swoje przeżycia, zdradza cechy charakteru, manifestuje postawy.
Obserwując dziecko podczas zabawy, możemy dowiedzieć się jak funkcjonuje jego uwaga, jaka jest jego wrażliwość emocjonalna, odporność psychiczna, wiara we własne siły i możliwości.
Aby jednak zabawa stała się efektywnym sposobem edukacji, o jej walorach musi być przekonany nie tylko uczeń, ale i nauczyciel. Nie może sądzić, że uczestnicząc w zabawie z dziećmi, jedynie bawi się w uczenie.
Zabawę trudno zdefiniować, nie jest tuż łatwo określić jej charakterystyczne cechy.
 Najczęściej zwraca się uwagę na związek zabawy z doznawaniem przyjemności. Inne cech to brak praktycznego celu, dobrowolność uczestnictwa i konieczny udział wyobraźni.
W książce "Zabawa i rzeczywistość" Wincenty Okoń podaje następującą definicję: Zabawa jest działaniem wykonywanym dla własnej przyjemności, a opartym na udziale wyobraźni, tworzącej nową rzeczywistość.
Choć działaniem tym rządzą reguły, których treść pochodzi głównie z życia społecznego, ma ono charakter twórczy i prowadzi do samodzielnego poznawania i przekształcania rzeczywistości.
Pedagodzy uważają, że zabawa - nawet w okresie niemowlęctwa dziecka - ma charakter kształcący. Siergiej Rubinsztejn uważa, że zabawa jest pierwszą szkołą myśli i woli:
 poznawanie jest w niej związane nierozerwalnie z działaniem, a działanie z poznaniem.
W zabawie kształci się wyobraźnia, która zawiera w sobie zarówno oderwanie się od rzeczywistości, jak i wniknięcie w nią.
Czynności zabawowe równocześnie tworzą i ćwiczą zdolność do przekształcania jej w działaniu, do jej zmieniania. Zabawa to jedna z najważniejszych form poznania otoczenia i przystosowania się do niego. Rozpoczynając od zabaw najprostszych, krótkotrwałych, czasem ledwie absorbujących uwagę, dziecko przechodzi stopniowo do bardziej zróżnicowanych, skomplikowanych, do których podchodzi z całym zaangażowaniem.
W spontanicznej zabawie osiąga pierwsze stopnie rozwoju umysłowego, społecznego i kulturowego. Jest więc ona istotną formą przygotowania do dorosłego życia
..Poza funkcją przygotowawczą zabawa pełni często funkcję wyrównawczą. Kompensuje braki i niedoskonałości realnego życia, jego ograniczoność i monotonię.
 Na miejsce rzeczywistego świata tworzy inny - budowany w wyobraźni, w którym można realizować nawet najśmielsze i najbardziej fantastyczne pomysły, niezależnie od realnych możliwości.
Pozwala to nie tylko radzić sobie z różnymi kompleksami, lecz również kształtuje i rozwija możliwości twórcze
W zależności od swej formy i treści zabawy dzielone są najczęściej na cztery podstawowe kategorie: dydaktyczne, konstrukcyjne, ruchowe i tematyczne (zwane też twórczymi).
Zabawy dydaktyczne mają też charakter umysłowy i sprowadzają się na ogół do rozwiązania jakiegoś zadania. Zalicza się do nich loteryjki, układanki, krzyżówki, rebusy, gry planszowe. Ich celem jest rozwijanie zdolności poznawczych: ćwiczenie pamięci i spostrzegawczości, logicznego myślenia i kojarzenia.

Zabawy konstrukcyjne polegają na budowaniu z elementów różnych obiektów, składaniu i rozbieraniu różnych przedmiotów. Zaspokajają potrzebę twórczej aktywności dzieci, wzbogacają ich wiedzę o materiałach i konstrukcjach, przygotowują do przyszłej pracy, rozwijają wyobraźnię przestrzenną.

Zabawy ruchowe, zwane też grami ruchowymi, wymagają od uczestników częstych zmian miejsca i pozycji, stosownie do z góry ustalonych zasad. Przyczyniają się do prawidłowego rozwoju fizycznego dziecka, uczą przestrzegania reguł i przyczyniają się do kształcenia takich cech charakteru, jak śmiałość, wytrwałość, uporczywość, wola zwycięstwa, liczenie na własne siły.

Zabawy tematyczne polegają na odgrywaniu różnych ról i umożliwiają uczestnikom fikcyjne spełnianie społecznych funkcji. Za pomocą tych zabaw dzieci naśladują zachowania dorosłych i przygotowują się do funkcjonowania w świecie w wieku dojrzałym.

W nauczaniu zintegrowanym stosowane są wszystkie z wymienionych kategorii.

Trzeba jednak pamiętać, że w wieku 6-7 lat dzieci nabierają coraz większej chęci, by uczestniczyć w realnym życiu, zamiast jedynie bawić się, odgrywając fikcyjne role.
 Dzięki temu - pisze Wincenty Okoń - obok świadomości zabawy, jako działalności "na niby" , obecnie coraz wyraźniej pojawia się świadomość pracy, świadomość obowiązku, której źródłem staje się przeświadczenie dziecka o konieczności wykonywania jakichś zadań.
I tak stopniowo dziecko ośmioletnie zaczyna pracować z taką spontanicznością, z jaką bawiło się w fazie dzieciństwa. Dobrze zorganizowana praca jest więc jakby dalszym ciągiem zabawy, a nie jej przeciwieństwem.
Ponieważ jednak na każdej pracy ciąży znamię przymusu i obowiązku, choćby tylko wewnętrznego, nie może ona w takim stopniu wystarczyć dziecku, jak w fazie dzieciństwa.
 Dlatego zabawa pozostaje nadal na tym szczeblu jako czynnik nie dający się niczym innym zastąpić.
W fazie nauczania wczesnoszkolnego zabawy indywidualne są zastępowane prawie wyłącznie zabawami zespołowymi.
Służyło wzmocnieniu więzi społecznych, które z kolei sprzyjają zwiększeniu możliwości wzajemnego kontaktu dzieci ze sobą i z dorosłymi.
Szczególnie podczas różnego rodzaju zabaw i gier ruchowych rodzi się poczucie wspólnoty i przynależności do grupy. Niniejsze miejsce w działalności zabawowej zajmują zabawy toczące się wedle z góry ustalonych reguł.
Dzieci zaczynają coraz bardziej interesować się rezultatami działań, a nie tylko przebiegiem zabawy. Rozpoczynając zabawę, wyznaczają jej cel, planują czynności i sposób ich wykonania, czyli programują swoje działania.
W tym tkwią ogromne możliwości dydaktyczne, ponieważ etap organizowania zabawy, jej przygotowania wymaga od uczestników największej aktywności intelektualnej i twórczej.

W nauczaniu zintegrowanym zabawa odgrywa szczególnie ważną rolę. Przede wszystkim dlatego, że sprzyja postrzeganiu świata w sposób całościowy, bez sztucznego podziału na dziedziny, przedmioty.
W wielu zabawach trzeba się wykazać bardzo zróżnicowanymi umiejętnościami, skorzystać z praktycznej wiedzy o otaczającej nas rzeczywistości.
Wiele tematów dnia może być realizowanych poprzez inscenizacje, gry ruchowe, dydaktyczne itp. Podstawowych walorów takich form kształcenia należy szukać przede wszystkim w etapie przygotowawczym - właśnie wtedy najczęściej zdarzają się takie sytuacje edukacyjne, które można wykorzystać do zdobywania przez uczniów wiedzy i doskonalenia umiejętności.
Dzieci powinny uczestniczyć we wszystkich działaniach, które doprowadzą do końcowego efektu - poczynając od opracowania planu czy scenariusza zabawy, poprzez dokonanie spisu potrzebnych przedmiotów i materiałów, obliczanie kosztów ich zakupu, przygotowanie miejsca zabawy i potrzebnych rekwizytów, podział ról lub funkcji, aż po wyznaczenie konkretnych zadań wszystkim uczestnikom. Z edukacyjnego punktu widzenia najlepsze są zabawy o zróżnicowanym charakterze, składające się z wielu elementów.
Inscenizacje łączą w sobie elementy zabawy, nauki i pracy.
Uczniowie grający w spektaklu identyfikują się z bohaterami, przeżywają ich problemy.
Uczestnictwo w działaniach teatralnych zakłada samodyscyplinę, również emocjonalną. Dziecko musi zapanować nad lękiem, tremą nieśmiałością, czasem trudnym do opanowania śmiechem.
 Później łatwiej mu będzie w realnych sytuacjach zapanować nad zdenerwowaniem, gniewem, obawą przed publicznym występem.
 Uczy się tuż szybko, jaka mimika, gesty, zachowania, jakie sposoby komunikacji są właściwe danemu stanowi emocjonalnemu.
Przygotowując spektakl uczniowie mogą się też wykazać twórczą wyobraźnią, wyrazić swoje sądy o bohaterach i zdarzeniach.
 Praca z tekstem daje szerokie możliwości doskonalenia słownictwa, poznawania konstrukcji składniowych oraz ćwiczenia dykcji.
 Praca nad kostiumami i scenografią kształci gusty estetyczne, wrażliwość na piękno.
 Widać więc ,że ta forma edukacji szczególnie sprzyja nauczaniu zintegrowanemu.

Zabawa sprzyja również zdrowiu psychicznemu. Tego nie można lekceważyć, bo we współczesnym świecie coraz więcej ludzi szuka skutecznej terapii i dobrego terapeuty. Jeśli damy dziecku wzorce zabawy aktywnej, angażującej, to w przyszłości nie wyrośnie z niego znudzony dorosły ograniczający się do konsumowanie programów telewizyjnych. Mówi się często, że wychowujemy dzieci do przyszłości. Może nauka zabawy to też jeden z zapomnianych aspektów tego wychowania?
Anna Żuchniewicz
Szkoła Podstawowa
w Łaguszewie
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Znaczenie zabawy w procesie dydaktycznym
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 23, 2004, 10:43:10 am »
Cytuj
Szczególne znaczenie mają tutaj gry i zabawy, które w znacznym stopniu przyczyniają się do powiększania zdolności dzieci do nauki.




Nie ma głupich dzieci - jak dochodzi do zaburzeń w nauce i jak temu zaradzić
Renate, Fischer-Tietze;
Cena: 16.00 zl 15.20 zl
ISBN: 83-7224-506-1
Jedność, Kielce 2002r.
Wydanie 1, 184 stron
rozmiar 145 x 205 mm,
oprawa miękka foliowana

Opis:

Zaburzenia w nauce często ujawniają się dopiero w codzienności szkolnej, kiedy dziecko przeszkadza na lekcjach, nie może sprostać stawianym mu wymaganiom, prowokuje swym postępowaniem kłótnie i odtrącenie. Przyczyną tego nie jest jego "głupota", lecz często podstawowe zaburzenia wynikające z ciężkich porodów bądź z wczesnych trudności w nawiązywaniu kontaktu z otoczeniem. Renatę Fischer-Tietze pokazuje, jak posługując się terapią można pomóc tym dzieciom odzyskać zaufanie i wiarę we własne siły. Szczególne znaczenie mają tutaj gry i zabawy, które w znacznym stopniu przyczyniają się do powiększania zdolności dzieci do nauki.

Spis treści:

1. Nauka rozpoczyna się w łonie matki
2. Mało miłości, mało inteligencji
3. Już się nic się udaje
4. Kiedy mózg odmawia posłuszeństwa
5. Ograniczone Ja
6. Bieg z przeszkodami
7. Kto sieje wiatr ten zbiera burzę
8. Rodzice jako bezradni pomocnicy
9. Wspierać zamiast wymagać
10. Pomocne zabawy
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

 

(c) 2003-2019 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach