Czy jesteśmy aseksualni? - Światło i cienie Nr 2/2006
źródłoOgromne zmiany, jakie nastąpiły Polsce w ostatnich kilkunastu latach, widoczne są także
wokół spraw osób z niepełnosprawnością intelektualną.
Obecnie mówi się już nie tylko o barierach architektonicznych, czy o tworzeniu odpowiedniego systemu szkolnictwa albo stanowisk pracy, lecz coraz częściej naszych rozmowach pojawia się temat dojrzewania płciowego zycia seksualnego osób niepełnosprawnych.
Najnowszy numer "światła Cieni" stara się odpowiedzieć na przewrotnie postawione pytanie "Czy jesteśmy aseksualni?". Są nim teksty ogólne, świadectwa, poważne referaty sympozjalne wskazówki, jak odpowiadać na trudne pytania. Jak o sprawach intymnych rozmawiać z dorastającymi dziećmi niepełnosprawnymi.
To trudne pytania niełatwe odpowiedzi. Nie możemy udawać, że ich nie ma. "Paradygmat przemilczany" już nie istnieje pedagogice specjalnej.
Spis treściEwa Brodowicz Wspieranie osoby niepełnosprawnej intelektualnie na drodze dojrzewania
psycho-seksualnego « czytaj
Adriana Gajdosikova O wychowaniu seksualnym osób upośledzonych umysłowo « czytaj
Maria Piszczek Świadomość ciała « czytaj
Izabela Fornalik Trudne pytania: Jak reagować? Co odpowiadać?
Dojrzewanie naszych dzieci
Potrzeby seksualne osób z upośledzeniem umysłowym
Z Deklaracji Europeiskiej dot. Wyrównania Szans Osób Niepełnosprawnych.
Magdalena Dąbrowska Seksualność osób niepełnosprawnych umysłowo - zaburzenia, prewencja
Bożena Brzezińska Eros zniewolony
Literatura polecana przez autorów
Jan Paweł II Ludzie najsłabsi i najbardziej
potrzebujący w życiu społeczeństwa « czytaj
Jean Vanier Życie we wspólnocie « czytaj
Ewa Ziajko Barwnie i z pomysłem
Wspieranie osoby niepełnosprawnej intelektualnie na drodze dojrzewania psycho-seksualnego"Światło i Cienie" nr 2/2006
Kaźdy z nas przychodzi na świat z zespołem właściwych tylko sobie, zakodowanych biologicznie moźliwości i ograniczeń. Wpływ środowiska, wychowania i nauczania pozwala nam w pełni rozwinąć ten potencjał, lub ogranicza rozwój w ramach naszych moźliwości. Właściwości temperamentu, pamięci, uwagi, tempa uczenia się, podatności na zmęczenie powodują, źe nie wszystko jest moźliwe do osiągnięcia. Szczególnego talentu i mądrości wymaga dojrzałe wspieranie osoby, która została nam dana po to aźebyśmy ją nauczyli jak źyć. Celem wychowania kaźdego dziecka do źycia w dorosłości powinno być nauczenie go jak w moźliwy dla niego, maksymalnie samodzielny sposób rozpoznawać i zaspokajać własne potrzeby, nie krzywdząc siebie oraz innych osób.
Potrzeba seksualna zajmuje specyficzne miejsce w hierarchii ludzkich potrzeb poniewaź jej zaistnienie jest głęboko zakorzenione w biologii, a pełna dojrzałość i moźliwość zaspokojenia jest ściśle związana ze sferą społeczno- kulturową. Procesy biologicznego dojrzewania nie podlegają wpływom społecznym, natomiast sposoby zaspokajania potrzeby seksualnej przez biologicznie dojrzałą osobę są głęboko od tych wpływów uzaleźnione. Akt seksualny moźe być ukoronowaniem głębokiej więzi pomiędzy dwoma osobami i wtedy tę więź ubogaca. Moźe teź służyć wyłącznie rozładowaniu napięcia, lecz wtedy nie buduje relacji. Traktowanie innych jako narzędzia słuźące uzyskaniu satysfakcji, a takźe zostanie potraktowanym jako przedmiot w relacjach seksualnych zubaźa osobę pomimo osiągniętego dobrostanu fizycznego. Na sposób wchodzenia w relację seksualną mają wpływ nawet drobne cechy funkcjonowania osoby powstałe na drodze wychowania i nauczania w danej grupie społecznej.
Znaczenie mają fryzura, ubiór, sposób poruszania się, gestykulacja, dialekt, spędzanie wolnego czasu itp. Jakość źycia i związków z innymi jest zaleźna od ukształtowanej na drodze szeroko pojętego wychowania konstrukcji osobowości. Dojrzała relacja seksualna zakłada umiejętność podjęcia odpowiedzialności za partnera oraz ewentualne potomstwo. Tak więc umiejętność pełnienia ról: partnerki, źony, matki, partnera, męźa, ojca, a takźe moźliwość zapewnienia rodzinie środków do źycia jest podstawą uzyskania społecznej akceptacji związku. Większość z nas żyje w jakiejś społeczności i nasz byt jest do pewnego stopnia od tejźe społeczności uzaleźniony. Osoby ukształtowane zgodnie z wymogami kulturowymi swoich społeczności są przez te społeczności akceptowane i wspierane. Co za tym idzie mają większą szansę na realizację własnych potrzeb i satysfakcjonujące związki z innymi ludźmi. Dojrzewanie psycho - seksualne jest procesem, na który zaczynamy mieć wpływ tuź po narodzinach dziecka. Sposób sprawowania opieki, zaspokajanie podstawowych potrzeb, okazywanie czułości, styl komunikowania się, proponowana hierarchia wartości, zasób wprowadzanej wiedzy, stawiane wymagania mają wpływ na to kim w dorosłości stanie się nasze dziecko. Dzieci o nie zaburzonym rozwoju mają szansę na skorygowanie pomyłek wychowawczych poprzez samowychowanie.
Dzieciom z niepełnosprawnością intelektualną ta szansa nie została dana.
Wychowując dziecko z niepełnosprawnością intelektualną, zwłaszcza z głębszą i sprzęźoną, warto mieć świadomość tego, źe juź w niemowlęctwie i wczesnym dzieciństwie przygotowujemy je do momentu osiągnięcia biologicznej dojrzałości. Punktem odniesienia moźe stać się rozeznanie jakie wymagania stawia osobom dorosłym społeczność, w której będzie źyło nasze dziecko. Szczególnie istotne będą wymagania w zakresie zachowania się, samodzielności, samoobsługi i komunikowania się. Wymogi społeczne są standardem idealnym, do którego moźemy dąźyć lecz nikt z nas w pełni go nie osiąga. Ukierunkują nam one pracę, lecz nie mogą stać się podstawą oceny jej efektów. Dziecko niepełnosprawne z naszą pomocą osiągnie na drodze do dojrzałości społecznej tylko to co jest dla niego moźliwe. Dorosła osoba niepełnosprawna intelektualnie jest szczególnie mocno uzaleźniona od społeczności, pod której opieką pozostaje. Stąd konieczność wychowania i nauczania prowadzonego w taki sposób ażeby specyfika jej funkcjonowania była moźliwa do zaakceptowania dla jak największej grupy osób. w czasie kiedy na sposób funkcjonowania właściwy dla danej osoby nałoźą się procesy związane z dojrzewaniem płciowym i napięciem seksualnym moźe dojść do zachowań bardzo trudnych do zaakceptowania w szerokiej społeczności takich jak: publiczne obnaźanie się, publiczna masturbacja, nie trzymanie dystansu fizycznego i emocjonalnego względem obcych osób. Są to zachowania wywołujące wiele negatywnych emocji, chociaź osoby je prezentujące nie mają świadomości społecznego znaczenia swoich czynów. Sposób funkcjonowania odbierany jako trudny nie pojawia się nagle w wieku adolescencji. Najczęściej jest on charakterystyczny dla danej osoby juź duźo wcześniej.
W momencie nałoźenia nań cech fizycznych osoby dorosłej staje się szczególnie widoczny. Wynika stąd moźliwość wczesnej pracy nad funkcjonowaniem skupiona wokół dąźenia do maksymalnej samodzielności (począwszy od spoźywania posiłku, korzystania z toalety, ubierania się, zachowywania higieny osobistej, w tym higieny intymnej aź do samodzielnych zakupów, poruszania się środkami komunikacji publicznej, aktywizacji zawodowej) oraz dąźenia do wypracowania jak największej liczby akceptowanych społecznie wzorców zachowania (począwszy od podporządkowania się wymaganiom opiekuna załatwiania potrzeb fizjologicznych w odosobnieniu, zdejmowania odzieźy w sytuacjach tego wymagających, masturbowania się w odosobnieniu - jeźeli jest taka konieczność, zachowywania dystansu fizycznego względem obcych osób aź do umiejętności stosowania form grzecznościowych, prowadzenia rozmowy, podtrzymywania przyjaźni, rozwijania własnych zainteresowań).
Poziom osiągniętej samodzielności nie zawsze pozwala na efektywne, samodzielne dbanie o własny wizerunek społeczny. Troska o zadbane ciało i estetyczny, nie wyzywający ubiór leźy w gestii opiekunów. Warto teź pamiętać o kontroli nad zewnętrznymi czynnikami mogącymi powodować wzrost napięcia seksualnego takimi jak np. ubiór opiekuna, płeć osoby wspomagającej w toalecie, kontakt z ciałem rodzica w trakcie snu (jeźeli śpimy z dzieckiem). Osoby wspomagające powinny zachować czujność i jeźeli tylko jest to moźliwe nie naraźać znajdujących się pod ich opieką na przeźywanie stanów, których źródło i znaczenie nie są dla nich zrozumiałe, a sposoby akceptowanego radzenia sobie nie zostały osiągnięte.
Im lepsze funkcjonowanie intelektualne danej osoby tym bardziej jej zainteresowanie jest skupione wokół społecznych aspektów potrzeby seksualnej. Duźą wagę odgrywa tu prestiź związany z pełnieniem ról społecznych małźonka i rodzica oraz z posiadaniem własnej "dziewczyny", "chłopaka". Osoba mająca problem z poznawczą oceną rzeczywistości w dąźeniu do podjęcia prestiźowej roli nie jest w stanie przewidzieć czekających ją trudności (związanych z relacją z drugą osobą, prowadzeniem gospodarstwa domowego, opieką nad niemowlęciem) ani realnie ocenić własnych moźliwości.
Wyidealizowany obraz rzeczywistości często jest związany z brakiem własnych doświadczeń w dbaniu o codzienne sprawy swoje oraz innych osób. Przy zapewnieniu odpowiedniego wsparcia moźliwym jest danie szansy doświadczenia codziennych wymagań i wysiłku ich realizacji. w omawianiu z osobą niepełnosprawną kwestii jej przyszłości zawsze moźna odnieść się do tak nabytej wiedzy. w szerokiej społeczności nie wszyscy realizujemy swe źycie w związkach seksualnych.
Istnieją osoby, których powołanie jest inne. Niektóre z nich w pełni świadomie powołanie to akceptują. Samoświadomość i zdolność przewidywania konsekwencji własnych wyborów jest u osób niepełnosprawnych intelektualnie mocno ograniczona dlatego teź podstawową rolę odgrywa tu dojrzałość opiekunów wyraźona między innymi w sposobie zorganizowania źycia danej osoby. Moźliwość pełnienia znaczących ról społecznych i czerpania satysfakcji z własnego źycia jest równieź związana z aktywnością zawodową, rozwijaniem zainteresowań korzystaniem z dóbr kultury, podtrzymywaniem przyjaźni, nawiązywaniem nowych kontaktów. Droga ta wydaje się być najbardziej adekwatną. Ostatecznie zaleźność bytowa oraz poznawcza osoby niepełnosprawnej intelektualnie od jej opiekunów powoduje, źe najczęściej to oni w zgodzie z własnym sumieniem i najlepszą wiedzą podejmują decyzję o sposobie w jaki będzie realizowana jej potrzeba seksualna.
I jakakolwiek jest ta decyzja to równieź oni niosą pełną odpowiedzialność za jej efekty.
Ewa Brodowicz
O wychowaniu seksualnym osób upośledzonych umysłowo- "Światło i Cienie" nr 2/2006
Wychowanie seksualne osób rozwijających się normalnie, powoli, ale z coraz większą systematycznością znajduje w Słowacji swoje miejsce, lecz ludzie o specyficznych potrzebach w zakresie kompleksowego wsparcia i asystencji w sferze seksualnej, wciąż tylko czekają. A przecież osoby upośledzone umysłowo, podobnie jak pozostała populacja, mają emocje, pragnienia, które potrzebują wyrazić, bądż to w samotności, albo wspólnie z innymi. I częstokroć to właśnie te osoby potrzebują dużo większej pomocy, niż ktokolwiek inny.
Edukację seksualną należy prowadzić tak, aby przygotować ludzi upośledzonych umysłowo do jak najpełniejszego i wartościowego życia seksualnego, do którego mają takie samo prawo jak inni. w ramach prewencji równie ważne jest skierowanie uwagi na zwiększe nie ich wiadomości i umiejętności społecznych, niezbędnych do przeciwstawienia się przemocy seksualnej i wykorzystywaniu oraz do ochrony przed zagrożeniem nieplanowaną ciążą i przenoszonymi drogą płciową chorobami oraz HIV/AIDS.
Potrzebę tę potwierdza praca McGillivraya (1999), według której młodzi ludzie z upośledzeniem w stopniu lekkim i umiarkowanym, w porównaniu z populacją takiego samego wieku, nie dotkniętą upośledzeniem, mają większy deficyt ogólnej wiedzy o zagrożeniach np. HIV/AIDS, sposobach minimalizowania niebezpieczeństwa zakażenia, jak również mniej adaptatywną postawę w stosunku do AIDS, szczególnie w odniesieniu do używania prezerwatyw. Mają również mniejszą wiarę we własną zdolność stosowania praktyk bezpieczniejszego seksu.
W związku z tym, że dotychczas wychowanie seksualne upośledzonych umysłowo w Słowacji było prawie nieobecne lub często tematem tabu, należy je rozpocząć jednocześnie na kilku poziomach:
W pierwszym rzędzie należy zapewnić kursy szkoleniowe dla przyszłych trenerów i nauczycieli wychowania seksualnego osób upośledzonych umysłowo. Powinny one uwzględniać następujące kręgi tematyczne.
o Równość i prawa człowieka. o Poznanie własnego ciała i ciała płci odmiennej.
o Zwiększenie wiary w siebie i szacunku do własnej osoby.
o Budowanie przyjacielskich i partnerskich stosunków międzyludzkich.
o Masturbacja i czynności nie płciowe.
o Ciąża, poród, rodzina.
o Ochrona przed ciążą niechcianą i chorobami przenoszonymi drogą płciową oraz HIV.
o Przeciwstawienie się przemocy seksualnej i wykorzystywaniu.
o Odrębność seksualności upośledzonych umysłowo, gdzie trzeba respektować głównie stopień upośledzenia oraz wiek biologiczny, psychologiczny oraz społeczny jednostek grupy docelowej.
Podstawowy kurs edukacyjny z zakresu seksualności osób upośledzonych umysłowo powinien przejść także personel opiekujący się ludżmi o specyficznych potrzebach, także wówczas, gdy nie będzie bezpośrednio szkolił swoich podopiecznych w tej tematyce. McCarthy i Thomson (1997) przydatność takiego kursu widzą w tym, że personel:
- bardziej uświadomi sobie, że ludzie o specyficznych potrzebach są istotami seksualnymi, a ich seksualność w zasadzie nie różni się od seksualności każdego z nas,
- będzie chętniej wspierał i umożliwiał wychowanie seksualne ludzi o specyficznych potrzebach,
- nie będzie w takim stopniu, jak dotychczas, obawiał się konsekwencji życia seksualnego ludzi o specyficznych potrzebach,
- będzie lepiej poinformowany o odrębnościach dotyczących wzajemnych kontaktów partnerskich i seksualności osób upośledzonych umysłowo, które różnią się od jego własnych doświadczeń,
- będzie następnie upowszechniać optymalne strategie (politykę zdrowotną) i sposoby pracy z upośledzonymi umysłowo w zakresie seksualności, a tam gdzie ich jeszcze nie ma, wskaże na konieczność ich stworzenia,
- zwiększy wiarę w siebie, gdyby w przypadku takiej potrzeby podjął się wychowania seksualnego ludzi o specyficznych potrzebach. Trzecią, kluczową grupę stanowią rodzice osób upośledzonych umysłowo. Oni również powinni być objęci programem wychowania seksualnego. Pozwoli im to zrozumieć potrzeby seksualne swoich dzieci i nie obawiać się przejawów ich seksualności, a wręcz przeciwnie, będą zdolni udzielić im odpowiedniej pomocy. Takie programy można organizować bądż jako samodzielne dla rodziców w kilku
blokach wieczornych, bądż wspólnie z dziećmi, a zwłaszcza podczas obozów wakacyjnych.
Jednak najważniejsze jest samo wychowanie seksualne osób upośledzonych umysłowo. Jednym z podstawowych warunków pra cy z nimi jest określenie stopnia upośledzenia. Według Bzdúchovej (2000) wiek seksualny nie może wyprzedzić wieku umysłowego i społecznego.
Dlatego też ważne jest włączenie niepełnosprawnych intelektualnie do grup nauczania według ich indywidualnej krzywej rozwoju, aby znależli się w zespole o, w przybliżeniu, takim samym poziomie rozwoju umysłowego, społecznego i odpowiadającego im rozwoju seksualnego, a nie według wieku fizycznego lub klasy szkoły, do której uczęszczają. Z jednej strony uczniami szkół specjalnych stopnia podstawowego w większości są dzieci z upośledzeniem umysłowym w stopniu lekkim, gdzie możemy orientacyjnie zakładać ich wiek umysłowy na z grubsza do 12 lat. z drugiej strony, w Domach Pomocy Społecznej żyją również osoby dorosłe, z upośledzeniem w stopniu umiarkowanym i głębokim, których wiek umysłowy w większości nie przekracza 5-7 lat, w pierwszym przypadku, i 3-4 lat, w drugim przypadku.
W przypadku osób z upośledzeniem umysłowym w stopniu lekkim może dochodzić do stosunku płciowego, podczas gdy w przypadku upośledzenia w stopniu umiarkowanym i głębokim, możliwość stosunku płciowego (koitalnego) jest prawie wykluczona. Bzdúchova (2000) twierdzi, że około 5-7% upośledzonych intelektualnie ludzi jest zdolnych do prowadzenia pełnowartościowego, regularnego życia seksualnego. Najczęściej osoby niepełnosprawne intelektualnie pozostają na poziomie 8- 9 lat wieku umysłowego, czemu w odniesieniu do wieku seksualnego odpowiadają zachowania polegające na wzajemnym obejmowaniu się, trzymaniu za ręce, pocałunkach, przy czym o stosunku płciowym (coitum) w ogóle nie myślą. Jednak wszystkie przedstawione kryteria rozwoju psychoseksualnego są jedynie orientacyjne i, jak już wyżej zaznaczyłam, dla każdej osoby upośledzonej intelektualnie, należy zawsze określić jej krzywą rozwoju indywidualnego.
Ale przy tym ludzie niepełnosprawni intelektualnie, dojrzewają według swojego rzeczywistego wieku fizjologicznego. Aby mogli zaspokoić swoje potrzeby biologiczne, trzeba ich niekiedy wręcz nauczyć masturbacji, gdyż będą wśród nich tacy, którzy sami nie odkryją takiej możliwości. Odpowiednim kryterium czasowym do rozpoczęcia masturbacji jest zazwyczaj pojawienie się polucji i menstruacji. Oczywiście, także w tym przypadku jest zrozumiałe, że zaspokojenie tą drogą zależy od indywidualnych cech i potrzeb osób upośledzonych, ale jeśli do tego dochodzi, zdecydowanie nie należy się tym niepokoić (Bzdúchova, 2000).
W wychowaniu seksualnym osób upośledzonych umysłowo, oprócz ustalenia tematów odpowiadających poziomowi upośledzenia, należy uwzględniać również specyficzne cechy dotyczące ich zdolności kognitywnych i emocjonalnych, przyswajania sobie wiadomości i umiejętności społecznych. Korzystne są formy pracy grupowej, w której od samego początku konieczne jest stworzenie atmosfery zaufania i poczucia bezpieczeństwa, postępowanie małymi kroczkami, z powtarzaniem i podsumowywaniem przerabianych tematów, pozostawienie niezbędnej przestrzeni na dyskusję, praca na przykładzie konkretnych sytuacji i ilustracji z realnego życia, prezentowanie przykładów i kazuistyki, którą podopieczni potrafią sobie realnie wyobrazić. w odniesieniu do tematów zorientowanych na podwyższenie wiadomości, efektywne jest wykorzystanie video, fotografii, rysunków i ilustracji. w przyswajaniu umiejętności społecznych osoby upośledzone bardzo lubią działania, w których grają role, pozwalające na wyrażanie własnych emocji, a edukacja za pośrednictwem tego, co przeżywają (własnych przeżyć) jest dla nich, w odróżnieniu od abstrakcji i uogólnień, łatwo przyswajalna. Mniej chętnie uczestniczą w sytuacjach wymagających form pisemnych, indywidualnych lub podczas zajęć grupowych.
Ważne jest również stosowanie podejścia indywidualnego, zawsze, gdy dana osoba lub sytuacja tego wymaga. Nie tylko w pracy z osobami upośledzonymi intelektualnie, ale również podczas treningów nauczycieli i trenerów, w programach dla personelu i rodziców dzieci upośledzonych, pod względem metodycznym optymalne w wychowaniu seksualnym jest położenie nacisku na interaktywne grupowe i emocjonalne formy pracy, w których mają możliwość wymiany własnych doświadczeń, wysłuchania różnorodnej argumentacji, reagowania na nią, pozbywania się obaw i przesądów. Korzystną, uzupełniającą formą jest indywidualna praca z podopiecznym. Optymalna liczebność grupy w populacji osób z normą intelektualną wynosi 20-25 uczniów. w przypadku osób z lekkim upośledzeniem jest to: 10-15 uczniów, a z upośledzeniem głębokim: 3-5 uczniów.
Na wstępie należy stworzyć w grupie atmosferę życzliwości, komfortu i spokoju. Aby uczestnicy zajęć nie mieli poczucia zagrożenia, powinno się zacząć od ćwiczeń mniej intymnych i emotywnych. Podobnie ćwiczenia nastawione na przyswajanie i pogłębianie wiadomości należy organizować w odpowiedniej kolejności. Na przykład tematy o ryzykownym zachowaniu seksualnym, zakażeniu HIV i chorobach przenoszonych drogą płciową, muszą wyprzedzać ćwiczenia na temat bezpieczniejszego seksu i sposobów ochrony. W związku z tym, że chodzi o tematy delikatne, zaleca się na wstępie porozumienie co do podstawowych reguł, którymi grupa będzie się kierować. Może je zaproponować nauczyciel/ trener, albo sformułuje je sama grupa.
Powinny one obejmować wzajemne zaufanie, otwartość, poszanowanie poglądów innych, aktywne słuchanie i nie przekrzykiwanie się, harmonogram pracy i przerw oraz możliwość w każdym momencie odmowy kontynuowania zajęć, gdy ich uczestnik poczuje się nieprzyjemnie lub ma uczucie niepewności i zagrożenia. Na zakończenie zaleca się dokonanie oceny treningu, podczas której uczestnicy mogliby go skomentować, stwierdzając, co było dla nich przydatne, ewentualnie o co w przyszłości powinno się go uzupełnić.
Materiałem inspirującym w pracy w dziedzinie seksualności upośledzonych umysłowo jest na przykład podręcznik Dixonovej (1988). Zawiera on szeroką skalę grupowych ćwiczeń interaktywnych, powiązanych z tymi podstawowymi tematami, razem z uzasadnieniem ich
przydatności.
1. KomunikacjaW związku z tym, że upośledzeni intelektualnie mają często problem z komunikacją werbalną i nie werbalną, to poprzez rozwijanie umiejętności komunikowania się, może zwiększać się u nich również prawdopodobieństwo kształtowania wzajemnych (partnerskich) relacji.
Ćwiczenia w tej części są nastawione głównie na kontakt wzrokowy, dotyk, rozmowę, słuchanie, zaufanie, kooperację, wyrażanie uczuć.
2. Uświadamianie sobie własnego ciała.Ważną rzeczą w budowaniu szacunku do siebie i kształtowaniu dobrych, wzajemnych relacji z innymi, jest nauczenie się świadomości samego siebie, swojego ciała, swoich uczuć, tego, co się w nas samych podoba i co chcemy z własnym ciałem robić. Upośledzeni intelektualnie ludzie w większości mają o swoim własnym ciele wyobrażenia bądż bardzo mgliste, bądż też są w ogóle ich pozbawieni, albo też są one bardzo negatywne. Częstokroć wstydzą się swojego ciała i przyswoili sobie negatywne wiadomości o dotykach.
Niektórzy nie potrafią rozróżnić kobiety od mężczyzny lub osoby dorosłej od dziecka. Dlatego też ćwiczenia w tym zakresie są nastawione na uświadamianie sobie własnego ciała i zwiększanie zaufania do samego siebie.
3. Szacunek do samego siebieWłączenie tego tematu wynika stąd, że ludzie o małym szacunku do siebie niewiele myślą o sobie i własnej osoby nie traktują jako godnej tego, aby inni o nich myśleli. Prawdopodobnym rezultatem tego potem jest to, że jeśli nie myślą o sobie, to niewiele myślą o innych ludziach. Natomiast ludzie cechujący się dużym szacunkiem do siebie, myślą o sobie przeważnie pozytywnie i potrafią docenić swoją wartość. Także w kontaktach z innymi ludżmi zachowują się z respektem i życzliwością. Dlatego też ćwiczenia w tym zakresie są nastawione na identyfikowanie pozytywnych aspektów u siebie i innych oraz wzajemnie jeden u drugiego, co w efekcie końcowym przyczyni się do przyjęcia większej odpowiedzialności za siebie.
4. Dbanie o siebieDbanie o siebie jest nie tylko ważną częścią własnego zdrowia i szacunku do siebie, ale również zdrowia i komfortu innych. Dlatego w tej części znajdują się ćwiczenia nastawione na zmiany w okresie dojrzewania (z menstruacją włącznie) i towarzyszące im okoliczności, które wywierają wpływ na zdrowie fizyczne, mentalne i emocjonalne. Nacisk jest kładziony na naukę rozróżniania pomieszczeń publicznych i prywatnych oraz form zachowania.
5. Wzajemne relacjeTa część jest zorientowana na przyswajanie umiejętności społecznych, które pomagają rozwijać wzajemne relacje z innymi osobami i pozwalają na rozróżnianie relacji nastawionych na troskę o drugiego człowieka od tych, które go jedynie wykorzystują.
6. Seksualne odczuciaĆwiczenia w tej części są nastawione na analizowanie własnych odczuć seksualnych, masturbację, stopnie partnerskich relacji, czynności płciowe i nie płciowe, zdolność decydowania, co jest, a co nie jest seksualnie przyjemne oraz zdolność do odrzucenia aktywności seksualnej.
7. Ciąża, poród, rodzicielstwoNawet w sytuacji, gdy wiele kobiet upośledzonych intelektualnie nigdy nie zajdzie w ciążę, a wielu upośledzonych mężczyzn nigdy nie zapłodni kobiety, zawsze pozostaje znacząca liczba tych, którzy mogą posiadać potomstwo. Dlatego ważne jest, aby nauczyli się, co to jest ciąża, poród i jakie obowiązki i jaką odpowiedzialność mają rodzice w stosunku do swoich dzieci. Na to są przeznaczone ćwiczenia w tym zakresie.
8. Zdrowie seksualneNiepełnosprawni intelektualnie ludzie powinni przyswoić sobie taką minimalną dawkę informacji i umiejętności, dzięki której będą mogli czuć się, tak jak inni ludzie, zdrowymi pod względem seksualnym. Ale z uwagi na fakt, że mają bardziej ograniczony dostęp do informacji od rodziców, przyjaciół, szkoły, masmediów, należy im ich udzielić wówczas, gdy ich potrzebują i to razem z umiejętnościami, jak mogą z nich korzystać. Dlatego ćwiczenia w tej części są nastawione na antykoncepcję i ochronę przed chorobami przenoszonymi drogą płciową oraz HIV/AIDS.
Osoby o głębokim upośledzeniu umysłowym są przeważnie umieszczane w Domach Pomocy Społecznej. Realia życia w DPS trafnie opisuje Tóthová (2001). Niektóre konstatacje z jej artykułu pragnę tutaj zaakcentować.
W tych obiektach:
o powszechnie w zbyt małym stopniu respektuje się potrzeby (i prawa) pensjonariuszy,
o w związku z tym, że w jednym pokoju przebywa kilka osób, są one pozbawione praktycznie jakiejkolwiek prywatności,
o personel Domu w gruncie rzeczy we wszystkich sprawach decyduje za pensjonariusza,
o oświata seksualna i wychowanie seksualne są obecne w stopniu minimalnym,
o częstokroć personel jest zaszokowany samym wyobrażeniem masturbacji, przy czym agresywność pensjonariuszy jest uwarunkowana brakiem możliwości zaspokojenia potrzeb seksualnych,
o nie zapewnia się koedukacji.
Dlatego też, według niej, należy:
o długofalowo rozwiązać problem warunków mieszkaniowych, aż po możliwość urządzenia
kilkupokojowych mieszkań dla kilku par partnerskich,
o podnieść kwalifikacje personelu zatrudnionego w DPS w zakresie praw człowieka oraz praw i potrzeb seksualnych pensjonariuszy upośledzonych,
o w jak największym stopniu włączyć do współpracy rodziców osób niepełnosprawnych intelektualnie,
o edukować pensjonariuszy w zakresie praw człowieka a seksualności szczególnie oraz pomagać im w przejmowaniu coraz większej odpowiedzialności za swoje życie.
Przyspieszenie rozwiązania sytuacji w DPS jest tym pilniejsze, że według Deklaracji Helsińskiej o równości i usługach dla ludzi z upośledzeniem umysłowym z dnia 11 lipca 1996 (Preambuła, art.6):
"Ludzie upośledzeni umysłowo mają prawo do życia w jak najmniej ograniczającym ich środowisku, zapewniającym prywatność. Domy opieki są w sprzeczności z tą zasadą, jako modele są już przeżyte, gdyż opierają się na już przestarzałej dziś zasadzie izolacji ludzi upośledzonych". Do analizy obecnego stanu wychowania seksualnego osób niepełnosprawnych intelektualnie w Słowacji należy dodać, że ostatnio na tym polu dochodzi do poprawy ich życia. W 2001 r., pod patronatem Ministerstwa Pracy, Spraw Socjalnych i Rodziny oraz Fundacji Społeczeństwa Otwartego realizowano pierwszy, bardziej kompleksowy program nastawiony na fachowe przygotowanie pracowników urzędów wojewódzkich i placówek socjalnych w zakresie wychowania seksualnego i przygotowania do partnerowania ludziom o specyficznych potrzebach.
Planowana jest kontynuacja tego rodzaju działalności w szerszym zakresie.
- Adriana Gajdosikova
Świadomość ciała- Światło i Cienie" nr 2/2006
Podstawową potrzebą człowieka jest pragnienie relacji z innymi ludźmi poprzez świadomość ciała. Im jest ona pełniejsza w doznania zmysłowe i emocjonalne, tym bardziej jesteśmy zdolni do nawiązywania głębokiej łączności z ludźmi.
Dlatego dla mnie dwie sprawy są nierozerwalnie związane: świadomość ciała i wzajemna łączność. Wychowaniu unikającemu świadomości ciała zawsze będzie czegoś brakowało. Z kolei praca nad świadomością ciała pomijająca relację z drugim człowiekiem zawsze zostanie niepełna.
W pracy z kaźdym dzieckiem pomaga nam myślenie o nim jako o osobie dorosłej. a w przyszłości przecieź (niezaleźnie od poziomu rozwoju intelektu) najwaźniejsze jest tolerowanie przyjaznego dotyku innych ludzi i sprawna komunikacja z nimi.
Istoty seksualneZamiast o świadomości seksualnej osób niepełnosprawnych wolę mówić o świadomości ciała w ogóle. Bowiem bez dobrego, przyjaznego traktowania ciała niemowlęcia, bez wspierającego dotyku matki, bez tego podstawowego kontaktu dotykowocielesnego nie moźe rozwinąć się "prawidłowa" seksualność osoby dorosłej.
Słowo prawidłowa umieszczam przy tym w cudzysłowie, zdając sobie sprawę, źe to, co uznamy za "prawidłowe", uzaleźnione jest od norm społeczno- kulturowych.
Seksualność oznacza coś innego niź seks i zachowania seksualne. Dotyczy bowiem tego, kim jesteśmy jako kobiety i męźczyźni, a nie tylko tego, w jaki sposób uźywamy pewnych części swojego ciała. świadomość seksualności kształtują nie tylko nasze ciała i uczucia, ale takźe tradycja kulturowa i rodzinna, doświadczenie i wyznanie religijne. Dlatego tak duźy wpływ na budzącą się świadomość seksualną dziecka mają przekonania jego rodziców i opiekunów.
Trudno w to uwierzyć, ale seksualny rozwój biologiczny rozpoczyna się juź w źyciu płodowym. Około 16. tygodnia ciąźy pojawia się u płodów męskich erekcja, a u płodów źeńskich w zbliźonym czasie występuje zdolność zwilźania pochwy. Pierwsze 19 miesięcy źycia dziecka to najwaźniejszy okres nauki o miłości, dotyku i rozwoju zaufania do świata. W tym czasie dziecko zaczyna intensywnie poznawać swoje ciało. Mając 7-8 miesięcy, z zaciekawieniem ogląda swoje dłonie i palce u stóp. Mniej więcej w tym samym czasie chłopcy odkrywają swoje penisy, a dziewczynki około dwóch miesięcy później - swój srom. Niemowlęta lubią wkładać palce rąk i nóg do buzi i dotykać genitaliów. Chłopcy w wieku niemowlęcym mają w ciągu dnia regularne erekcje, spowodowane płaczem, kaszlem, przeciąganiem się lub oddawaniem moczu. Mają teź kilka erekcji podczas snu. Podobnie często zwilźają się pochwy małych dziewczynek.
Zatem niemal od poczęcia kaźdy człowiek (niezaleź nie od jego późniejszego rozwoju intelektualnego) jest istotą seksualną. i czy jesteśmy tego świadomi, czy nie - edukacja seksualna zaczyna się juź w niemowlęctwie. Obejmuje ona róźne nasze zachowania związane z pielęgnacją dziecka i nasze reakcje na przejawy jego seksualności, a zwłaszcza na dotykanie genitaliów.
Dwie historiePierwsza dotyczy dwudziestoletniego męźczyzny głęboko upośledzonego umysłowo. Jest on niewidomy, ma padaczkę i ograniczoną wskutek mózgowego poraźenia moźliwość poruszania się. Ma jednak sprawne ręce, ale oprócz podnoszenia nimi pokarmu do ust i czasami podtrzymywania się podczas prób stania, jedyne, co potrafi nimi robić, to bezustanna stereotypowa stymulacja okolicy ust i głębokie wpychanie sobie dłoni aź do gardła. Męźczyzna ten jest wychowywany przez samotną matkę, która "zabroniła" nauczycielom pracy nad jego dłońmi - z obawy, źe gdy "odkryje", zacznie się onanizm. Ale to nie wszystko, matka równieź wprowadziła zakaz mycia syna w szkole (chociaź się zanieczyszcza) - bo dotyk "tych" okolic moźe go przecieź pobudzić. Nie wolno mu korzystać z hydroterapii i innych zajęć, podczas których miałby moźliwość poznania swego ciała. w efekcie chłopak najczęściej leźy i masturbuje się, ale czyni to z pomocą ud.
Druga historia dotyczy dziewiętnastoletniej dziewczyny upośledzonej w stopniu znacznym, która pomimo niesprawnych nóg ma sprawne dłonie i to, co robi nimi najczęściej, to szybkim ruchem wkłada je pod bluzkę i dotyka nimi swoich piersi. Robi to tak sprawnie, źe źadne ubranie (oprócz zimowej kurtki) nie stanowi dla niej przeszkody. w efekcie od kilku lat rodzice nie wyjeźdźają z nią na spacery - bo jak to wygląda, kiedy taka duźa dziewczyna wkłada ręce za dekolt. W jej klasie są sami chłopcy - i jak im wytłumaczyć, źe Kasia moźe robić coś, czego innym, nie wolno? Stosowane są więc bezustanne zakazy i próby sprawdzania skuteczności róźnych kar, a Kasia robi swoje. a co najdziwniejsze, nikt do tej pory nie sprawdził, co ona tak naprawdę robi, wkładając ręce za dekolt: czy draźni piersi, czy teź, szukając poczucia bezpieczeństwa, po prostu obejmuje swoje ciało?
Godność pokalanaJeśli jednak jesteśmy rodzicami dziecka niepełnosprawnego, jest to myślenie trudne, bo przepełnione bolesną świadomością tego, źe chociaź chcemy zapewnić mu najlepszą przyszłość, to wiele jego i naszych marzeń nigdy się nie spełni. Zaczynamy więc zastanawiać się, jakie ograniczenia naleźy wprowadzić juź teraz (kiedy ma dopiero kilka lat), źeby w przyszłości nie cierpiało, źeby jego dorosłe źycie było dobre. Dotyczy to wielu sfer aktywności, w tym równieź aktywności seksualnej.
Kaźdy człowiek, który ma świadomość swojego ciała, wyróźnia jego części, jest świadomy ich funkcjonowania, a takźe świadomy swoich podstawowych potrzeb biologicznych, w tym potrzeby seksualnej.
świadomości takiej mogą nie posiadać jedynie osoby głęboko upośledzone umysłowo z powaźnymi uszkodzeniami mózgu, niewyróźniające siebie od otoczenia i funkcjonujące na poziomie elementarnych odruchów bezwarunkowych. Pamiętajmy jednak, źe osób tych jest niewiele, bo mniej niź 1 proc. w całej populacji niepełnosprawnych intelektualnie. Pozostałe osoby niepełnosprawne intelektualnie, niezaleźnie od stopnia ich upośledzenia, z pewnością odczuwają takie potrzeby. Ich mózgi często są nieodwracalnie uszkodzone, ale mają hormony i mają związane z tym potrzeby i problemy. Błędne jest więc załoźenie, źe wczesne wprowadzenie ograniczeń lub pominięcie w wychowaniu tej sfery ludzkiego rozwoju przyniesie jakiś poźytek.
Jak się ma hormonyOsoby niepełnosprawne intelektualnie zauwaźają pojawiające się w okresie dorastania zmiany fizyczne swojego ciała, odczuwają popęd seksualny, a około 70 % z nich podejmuje róźne formy aktywności seksualnej.
Nie umiejętność zwerbalizo wania swoich potrzeb nie powinna być zatem utoźsamiana z ich nieposiadaniem czy z nieświadomością swojego seksualizmu. Dorastające osoby niepełnosprawne intelektualnie mają takie same potrzeby i problemy jak inne nastolatki, tylko sobie z nimi jeszcze bardziej nie radzą. Typowy dla okresu dorastania wzrost wydzielania hormonów moźe powodować agresję i autoagresję. Hormony działają na umysł tak jak narkotyk. Zachowanie zaczyna zaleźeć nie tylko od przyczyn zewnętrznych, ale i od poziomu hormonów.
Pojawiają się problemy ze spaniem i z jedzeniem (zmieniają się preferencje smakowe, bo u nastolatków zmniejsza się liczba kubków smakowych na języku), mogą wystąpić trudności z widzeniem i słyszeniem, wahania koncentracji uwagi (np. gdy jest rzut testosteronu, dziecko moźe mieć problemy z transformacją informacji słuchowej - sądzimy wówczas, źe ono nas nie słucha, podczas gdy w rzeczywistości ono nas nie słyszy), wzrasta częstotliwość zachowań przymusowych, poszukiwanie nowych doznań i wraźeń, naraźanie się na niebezpieczeństwo. Po prostu dorastające dzieci muszą często robić coś więcej, źeby czuć to samo co kiedyś.
Dotyczy to równieź dzieci niepełnosprawnych intelektualnie. Gdy zaczynają pojawiać się róźne problemy, mało efektywne jest krzyczenie, karanie, okazywanie naszego zdenerwowania i niezadowolenia, bo jest to tylko dokładanie do tego, co dziecko ma w sobie, a w sobie ma wystarczająco własnej złości i niepokoju.
Dojrzewanie to emocjonalna huśtawka, dlatego waźne jest, źeby dziecko wiedziało, jak wygląda jego kalendarz, jakie są reguły planowania dnia, jakie zasady i gdzie obowiązują. U niektórych dorastających zaczynają pojawiać się niestosowne zachowania seksualne. Tak samo jak moźna nauczyć dziecko niepełnosprawne jedzenia i mycia się, moźna nauczyć je stosownych zachowań seksualnych. Dobrych efektów nie przynosi ignorowanie masturbacji. To jednak, jak będziemy postępować w takich przypadkach, zaleźy od naszej odpowiedzi na pytanie: Czy onanizm jest dobry dla kogoś, kto prawdopodobnie nigdy nie będzie miał partnera seksualnego, ale ma hormony? Jeszcze trudniejsza jest odpowiedź na pytanie, czy naleźy wyrazić zgodę na odbycie stosunku płciowego przez osobę, która nie zawsze poprawnie nazywa części ludzkiego ciała, nie ma pojęcia, skąd się biorą dzieci, nie potrafi zadbać o siebie, nie zna wielu reguł społecznych. Jeśli odmówimy jej prawa do kontaktów heteroseksualnych i zawierania związków, to pojawiają się kolejne pytania: gdzie jest ta granica, po której przekroczeniu dopuszczamy moźliwość współźycia seksualnego? Czy nasze przyzwolenie powinno być uzaleźnione od oceny poziomu uświadomienia osoby niepełnosprawnej?
Jest to jakaś bzdura. Nikt przecieź przed zawarciem małźeństwa nie sprawdzał naszego poziomu uświadomienia. I chociaź ostatnio zelźała hipokryzja społeczna, nie ma sztywnych przepisów ani na udane współźycie seksualne, ani na udany związek. Nie wiemy równieź, jak przeźywają osoby głębiej upośledzone umysłowo swój pierwszy stosunek. Trudno jest w tych sprawach zachować obiektywizm.
Więc jak uświadamiaćNiestety nie mogę zaproponować źadnych gotowych rozwiązań. Jesteście skazani na własny osąd wsparty głęboką znajomo ścią psychiki waszego dorastającego dziecka. Są jednak sprawy prostsze, co do konieczności uwzględnienia których w procesie wychowania istnieje powszechna zgoda. Dotyczy to między innymi informacji o budowie ciała i jego funkcjach, o wzorcach ról społecznych kobiety i męźczyzny, o ekspresji potrzeb seksualnych, płodności i rodzicielstwie.
Jeśli rozpoczniemy uświadomienie seksualne i kształtowanie właściwych zachowań juź w dzieciństwie, unikniemy wielu problemów pojawiających się w okresie dorastania, które wynikają z deficytów toźsamości płciowej i obniźonej kontroli potrzeb seksualnych.
Właściwa, bo przeprowadzona w sposób dostosowany do poziomu rozumienia dziecka i wielokrotnie powtarzana edukacja seksualna stanowi równieź element profilaktyczny, zabezpieczający przed niepoźądaną ciąźą, chorobami przenoszonymi drogą płciową i przed przemocą seksualną.
Warto teź wprowadzać w wychowaniu osób niepełnosprawnych zasady uniwersalne, które powinny dotyczyć kaźdego, niezaleźnie od jego poziomu funkcjonowania intelektualnego. Nie naleźy przecieź bez zezwolenia przekraczać stosownego dystansu fizycznego: dotykać kogoś, głaskać czy przytulać się.
Naleźy rozróźniać sytuacje prywatne i publiczne oraz wiedzieć, jakie zachowania są stosowne w miejscach publicznych, a jakie nie. Onanizowanie i obnaźanie się w miejscach publicznych, niezaleźnie od osoby, która to czyni, zawsze budzi nasz sprzeciw. Nie lubimy równieź ordynarnych zaczepek i natrętnego gapienia się. Nie wolno nikogo napastować i namawiać do robienia czegoś, czego nie chce lub nie rozumie. Są to proste zasady obowiązujące w źyciu społecznym, a tego, źe nie wolno dotykać innych ludzi bez przyzwolenia lub trzeba mieć czyjąś zgodę na przytulenie, moźemy przecieź łatwo wyuczyć (wielokrotnie powtarzając wprowadzoną zasadę). Naleźy równieź pamiętać, źe dzieci szybko uczą się tego, jak na ich niestosowne zachowania seksualne reagują inni, dlatego waźne jest, źeby nie wzmacniać takich zachowań naszą niewłaściwą postawą. Takźe jeśli zdecydujemy się na wprowadzenie czasu intymnego, musimy nauczyć młodzieź, źe nie naleźy wciągać w to innych osób. Jest to waźna zasada, która powinna obowiązywać przez całe źycie.
I wreszcie bardzo waźne jest to, źeby takie same zasady obowiązywały i były egzekwowane nie tylko w domu, ale równieź we wszystkich miejscach, w których przebywa dorastające dziecko. Dla odpowiedzialnych rodziców bardzo polecam ksiąźkę Debry Haffner pt. Jak rozmawiać z dziećmi o sprawach intymnych. Lektura tej ksiąźki moźe być kontynuacją moich refleksji.
"Bardziej Kochani" (29) 1/2004
Maria Piszczek