Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Dar Życia poleca Kalendarz ze zdjęciami oraz Foto Karty, powołując się na nasze forum otrzymają Państwo rabat w postaci darmowej wysyłki PREZENTÓW. Kod rabatowy to słowo DAR ŻYCIA a strony to Foto Karty oraz Kalendarze ze zdjęciami

Autor Wątek: Muzykoterapia, terapia dźwiękiem  (Przeczytany 130246 razy)

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« dnia: Październik 14, 2004, 12:45:16 am »
Co daje muzykoterapia - jej wpływ na słuch, mowę, rozwój:



Stosowałam także bardzo istotną formę wspomagania rozwoju jaką jest
Muzykoterapia - zbiór informacji i ćwiczeń - z wł. Bazy o zD -d.sdsi
 
Co daje muzykoterapia - jej wpływ na słuch, mowę, rozwój.
Muzykoterapia- informacje
Muzykoterapia - dlaczego trzeba słuchać Mozarta?
źródło

z innego wątku wypowiedź "Kameljandy":
Cytuj
Kiedyś wyczytałam w gazecie o wpływie muzyki Mozarta na padaczkę.
Oto materiały na ten temat efektu Mozarta w sieci:

Efekt Mozarta – korzyści płynące ze słuchania muzyki
Wspomaganie nauki

Książka

"EFEKT MOZARTA"®Don Campbell
Piotr DerentowiczEfekt Mozarta
Pedagog – terapeuta p.Ewa Nowak wyjaśniając efekt Mozarta mówi...

Tutaj strona poświęcona temuż efektowi
Mozart significantly reduces epileptiform brain activity
Szczególny wpływ ma posiadać ponoć Sonata K 448. Zaczęłam więc szukać swego czasu tego w sieci, pewna że to coś uduchowionego conajmniej ;) ale nie dotrwałam nawet do końca utworu, nie wiem jak by go zniosła moja córka ;) Ale ja może nie znam się na tej muzyce :roll:

Jak poszukam linka do tego kawałka to Wam go wkleję.


Polecam wspaniałe informacje z dziedziny Muzykoterapii

Książki i kasety do muzykoterapii

dla potrzebujących książka:

Tutaj komlet
TERAPIA DZIECI MUZYKĄ, RUCHEM I MOWĄ
Janina Stadnicka



Symbol: 1080001
Typ: poradnik
Rok wydania: 1998
Nr wydania: I
Liczba stron: 320
Format: A4
ISBN: 83-02-06345-2
Cena: 26.00 PLN

Cytuj
Treść książki stanowią ćwiczenia i zabawy o charakterze kompensacyjnym. Powstawały one i były weryfikowane w ciągu wielu lat pracy autorki. Są to między innymi: zabawy z rekwizytami, gra na instrumentach sztabkowych, zabawy rytmiczne, ruch taneczny, relaks, ćwiczenia rozluźniająco-rozciągające, oddechowe, logorytmiczne. Muzyka, towarzysząca ćwiczeniom, to piosenki dla dzieci, utwory ludowe z różnych stron świata itp.

Publikacja ta będzie pomocna w pracy z przedszkolakami i uczniami szkół masowych, a także podczas zajęć rewalidacyjnych dla dzieci o różnych deficytach: z wadami słuchu, niesłyszących, niewidomych i niedowidzących, upośledzonych umysłowo i z porażeniem mózgowym.

Uzupełnieniem wydania książkowego są dwie kasety audio o tym samym tytule.



Kasety opracował Andrzej Stadnicki.

Tu masz kasety do książki - klikaj



TERAPIA DZIECI MUZYKĄ, RUCHEM I MOWĄ
Kasety audio I i II


Symbol: 1080002
Typ: audio
Rok wydania: 2004
Nr wydania: II
Format: A4
ISBN: 83-02-07020-3
Cena: 25.01 PLN

Cytuj
Kasety są ilustracją muzyczną do ćwiczeń zawartych w książce o tym samym tytule. Ćwiczenia są przeznaczone do pracy z dziećmi o różnych deficytach: z wadami słuchu, niesłyszących, niewidomych i niedowidzących, upośledzonych umysłowo i z porażeniem mózgowym. Zabawy te mają charakter kompensacyjny i zostały zweryfikowane w ciągu wielu lat pracy autorki.
Czas trwania nagrania wynosi 182 min



Muzykoterapia. Czy muzyka może pomóc Twemu dziecku?
Muzykoterapia - Małgorzata Rafalska

Rola muzyki w wychowaniu dziecka-Autor:Magdalena Grzonka-nr 1/2002  
z Psychologia i Rzeczywistość-Czasopismo internetowe o problematyce psychologicznej pod redakcją dr Renaty Stefańskiej-Klar

"Jedną z form terapii, która pomaga rodzicom i wychowawcom w pracy z dziećmi i młodzieżą jest MUZYKOTERAPIA. Czyli wpływ muzyki na stan psychiczny i fizyczny naszych podopiecznych.

Niewielu z nas zdaje sobie z tego sprawę, że słuchając muzyki jesteśmy poddawani wielkim wpływom i bardzo dużo może zmienić się w naszej osobowości. Jednak gdy przejdziemy do świadomego działania muzyką, gdy dobierzemy sobie właściwą muzykę, możemy osiągnąć bardzo wiele. Warto zwrócić uwagę na to, iż sfera emocjonalna jest tą sferą, na którą muzyka oddziałuje szczególnie intensywnie. Fakt ten podkreśla w swoich pracach wielu autorów:
"...(muzyka) jest źródłem silnych przeżyć emocjonalnych", dlatego też specyfiką muzykoterapii jest dostarczanie przeżyć emocjonalnych odpowiednio kształtowanych przez muzykę.

Wpływ muzyki na sferę emocjonalną jest faktem niezaprzeczalnym, potwierdzonym w badaniach fizjologów. Muzyka może powodować np. aktywizowanie i wyzwalanie emocjonalnych procesów, może pobudzać do aktywności emocjonalnej, szczególnie tej, która dotyczy konfliktowych, patogennych przeżyć.

Muzyka, którą proponuje się do przeprowadzenia zajęć muzykoterapii jest naukowo opracowana i skomponowana. Utwory zawierają naturalne dźwięki przyrody wkomponowane w subtelne melodie w fizjologicznym, zgodnym z zegarem biologicznym rytmie 60 uderzeń na minutę. Dźwięki przyrody (Szum lasu i fal morskich, szmer strumieni i śpiew ptaków, wiatr, śpiew delfinów, trzask ognia z kominka i wiele innych) nagrane to ciszej to głośniej - splecione są z nastrojowymi melodiami.

Naukowo opracowana muzykoterapia (brzmienie odpowiednio dobranych instrumentów oraz dźwięków przyrody) wprowadza w stan równowagi i harmonii korzystnie wpływając na osobowość, postawy i emocje. Łagodnie i harmonijnie docierają do naszej podświadomości, bez względu na to, czy słuchamy, czy tylko słyszymy tę muzykę.

Muzykoterapia wpływa na słuchacza kojąco i uspokajająco. Słucha się więc utworów redukujących zmęczenie, żywych, pogodnych, mobilizujących emocjonalne i intelektualnie.
Pozwala udać się w głąb siebie i tam zregenerować siły.


Badania dowiodły, że po 10 minutach słuchania u większości osób zmęczenie mija, oddech staje się wolniejszy, a praca serca zwalnia. Muzykoterapia oprócz likwidacji zmęczenia gasi negatywne emocje, takie jak złość, niechęć, agresja. Pomaga w pracy, jak i w wypoczynku.

Muzyka jest niewątpliwie atrakcyjnym i w miarę bezpiecznym środkiem terapeutycznym.

Wiadomo nie od dzisiaj, że ]może ona zmieniać stan aktywności systemu nerwowego, wywoływać określone zmiany w czynnościach całego organizmu, może zmieniać napięcie mięsni, przyspieszać przemianę materii, zmieniać szybkość krążenia krwi, obniżać próg wrażliwości zmysłów, wpływać na wewnętrzne wydzielanie, zmieniać siłę i szybkość pulsu, modyfikować oddychanie.

[...Praca z muzyką jest jak tworzenie nowego człowieka. Wpływ muzyki na wszechstronny rozwój osoby, pomaga w całkowitym ukształtowaniu się postaw, zachowań, odczuć. Pomaga przezwyciężyć przeszkody w życiu podnosi na duchu, gdy jest ciężko, przynosi ukojenie, ulgę, pomaga wrócić do harmonii wewnętrznej, która wyzwala potęgę mechanizmów obronnych organizmu wobec przeciwności losu, choroby, niepełnosprawności. Świat dźwięków zwierząt i przyrody uspokaja, uczy wrażliwości, a także rozwija zainteresowania i pozwala odkryć nowe umiejętności, pomaga również zrozumieć własne ograniczenia i żyć godnie...."

Witryna poświęcona MUZYKOTERAPII
Coś dla zdrowia i lepszego samopoczucia. Witryna stworzona przez kompozytora muzyki relaksacyjnej i terapeutycznej. Na stronie opisy dostępnych na rynku produktów z tego rodzaju muzyką, recenzje oraz zapowiedzi.

Na łamach witryny znajdziecie też, ciekawe artykuły poświęcone muzykoterapii oraz zestawy muzyczne zalecane do słuchania podczas wykonywania określonych czynności np. czytania, nauki czy medytacji. Na stronie również sklep internetowy, w którym dostępne są opisywane na tej witrynie kasety i płyty.

Muzykoterapia C. Orffajest terapią wielosensoryczną.
Cytuj
"Środki muzyczne, takie jak: fonetyczno-rytmiczna mowa, swobodny i uporządkowany rytm, ruch, melodia mowy i śpiewu oraz ręczne instrumenty są tak
wykorzystywane, aby odpowiadały wszystkim zmysłom. Dzięki tym wielosensorycznym impulsom możliwe jest także stwierdzenie, gdzie ważny organ zmysłowy „wypada" lub jest uszkodzony.

W spontaniczno-kreatywnej współpracy dziecko może i powinno swobodnie formułować swój sposób wyrażania się i wykorzystywać to w relacjach społecznych" (Klöppel, Vliex - za Gertrudą Orff, 1995, s. 45)." -
Muzykoterapia-Małgorzata Rafalska
[/url]

http://www.orffkrakow.republika.pl
Muzykoterapia C. Orffa
w zakładce
http://www.orffkrakow.republika.pl/muzyka.html
MUZYKA
Krakowiak
Bolero
Polonez
Krakowiak2
Tanz


Schumann na wątrobę, Mozart na nerki- ciekawy wywiad o roli muzykoterapii.

Ruch przy muzyce w procesie integracji osób niepełnosprawnych - Jan W. Golc
Taneczne Ognisko Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej, 30-410 Kraków, ul. Strąkowa 3a
tel./faks: 0*12 260 13 30, 260 13 31
e-mail: totkkf@sp153.krakow.pl

Muzyka towarzyszy człowiekowi na wszystkich etapach jego życia – poprzez nią odzwierciedla on swoje przeżycia, myśli, pragnienia, wywołuje u innych uczucia, skojarzenia oraz dostarcza informacji i przeżyć estetycznych.
Muzyka nie tylko łagodzi, ale i kształtuje obyczaje- Sprawy Nauki. Biuletyn Komitetu Badań Naukowych, Nuty jak słowa, Paweł Cylulko 2003-12-06
Muzyka nie tylko łagodzi, ale i kształtuje obyczaje.
RODZAJE ZABAW I ĆWICZEŃ Z MUZYKĄ
Serwis Logopedyczny - pod red. mg Marii Elżbieciak (logopedy)

Dostępna też jest dźwiękoterapia:
Terapia dźwiękowa Samonas

Samonas Sound Therapy

Przegląd informacji o tzw.treningach integracji słuchowej
- Opracowała ; Ewa Grzybowska

"W Klinice Zaburzeń Głosu i Mowy Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu w Warszawie Metoda Tomatisa jest stosowana u dzieci oraz u osób dorosłych. Poniżej przedstawiono najczęstsze zastosowania Metody Tomatisa u pacjentów Kliniki.."
Nowe technologie - metoda Tomatisa stymulacja audio-psycho-lingwistyczna i jej praktyczne zastosowania
Zasady stosowania Metody Tomatisa w zaburzeniach głosu i mowy - Joanna Ratyńska, Instytut Patologii i Fizjologii Słuchu.
lub w formacie pdf

Metodę kształcenia uwagi słuchowej, zwaną także treningiem słuchowym lub metodą stymulacji audio-psycho-lingwistycznej (SAPL)
- wynalazł 40 lat temu francuski otolaryngolog, neurolog i foniatra; prof. Alfred Tomatis. Podstawowym celem tej metody jest wspieranie funkcji słuchowej dzięki czemu następuje poprawa koncentracji, jakości uczenia się oraz rozwijanie zdolności językowych i komunikacyjnych, a także zwiększanie kreatywności oraz poprawa zachowań społecznych.Metoda polega na słuchaniu dźwięków poprzez urządzenie zwane "elektronicznym uchem", które jest idealnym modelem ludzkiego ucha; "ćwiczy" ono ucho w taki sposób, aby mogło pracować bez zakłóceń.Ćwiczenia te stymulują centralny system nerwowy, a w szczególności korę mózgową, która stanowi centrum procesów myślenia. Stymulacja ucha odbywa się poprzez dźwięki o określonej, zróżnicowanej częstotliwości.
Centrum audio-psycho-fonologii
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26210
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 23, 2004, 01:46:44 pm »
Z muzyką każdego dnia
Cytuj
„Każde dziecko nosi w sobie muzykę spontaniczną, którą ujawnia w swoich reakcjach. Jeżeli rodzice, wychowawcy ukierunkują i pomogą dziecku rozwinąć muzykę, która w nim jest, uczynią go nie tylko lepszym i szlachetniejszym, lecz również bardziej szczęśliwszym.”
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 28, 2004, 11:35:38 pm »
Dyskusja o wpływie muzyki Mozarta

zgodnie z wolą autorki Borowieckiej usuwam resztę treści

14.IV.2006r
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 01, 2004, 12:25:31 pm »
Czy ktoś z Was ma może tę książkę?- jest pilnie poszukiwana.

"Muzykoterapia dziecięca"

Kinga Lewandowska
wydana przez wyd."Norma" w Gdańsku, 1996.

K.Lewandowska jest psychologiem i muzykoterapeutą, pracuje w Zakładzie Psychologii Rozwoju i Wychowania Instytutu Psychologii Uniwersytetu Gdańskiego (z noty biograf.)
mgr Lewandowska-Walter
http://psychologia.univ.gda.pl
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 03, 2004, 12:10:36 am »
W CO SIĘ BAWIĆ Z DZIEĆMI?Piosenki i zabawy wspomagające rozwój dziecka

Książka + 3 płyty CD

duży format (A4), 128 stron


Książka ta powstała z myślą o najmłodszych - dwu-, trzylatkach i przedszkolakach. Zaprezentowane w niej piosenki i wierszyki można wykorzystywać zarówno w zabawie grupowej - w przedszkolu, na dziecięcym przyjęciu imieninowym, na podwórku, jak i i w indywidualnej zabawie z dzieckim - w trakcie kąpieli, na spacerze, przed zaśnięciem. Znalazły się tu piosenki rozpoczynające i kończące zajęcia, piosenki z imionami kształtujące świadomość własnej osoby, zabawy ułatwiające integrację z grupą, rozwijające świadomość ciała i przestrzeni, wreszcie znane zabawy i pląsy ruchowe.

CENA: 46,32 zł

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Terapia akustyczno-wibracyjna Musica Medica
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 04, 2004, 10:43:36 pm »
Autor: Schiftan Yair, Stadnicki Andrzej
Tytuł: Terapia akustyczno – wibracyjna Musica Medica® w oddziaływaniach zdrowotnych i pedagogicznych.



Pasja prof. dr. Y. Schiftana – którą jest muzyka i jej wpływ na organizm człowieka – stała się inspiracją do stworzenia metody oddziaływania akustyczno – wibracyjnego Musica Medica®, która znalazła zastosowanie w medycynie, pedagogice ogólnej i specjalnej. Jest on twórcą aparatury przydatnej w oddziaływaniach terapeutyczno – pedagogicznych. Aparaty systemu Musica Medica® - to elektroniczne urządzenia transmitujące nagrania muzyczne oraz przetwarzające je w drgania przekazywane do organizmu za pomocą dwóch przetworników bezpośrednio przykładanych do różnych części ciała.

 
ISBN 83-87079-81-2, 2003, format B5, s. 168
Cena: 24,00 PLN

http://www.aps.edu.pl/index.php?fun=202&idw=21
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 04, 2004, 11:09:33 pm »
"Artykuł prezentuje oryginalną metodę muzykoterapeutyczną Musica Medica zastosowaną w terapii psychopedagogicznej dziecka dyslektycznego

"Gdzie słowa zawodzą,
tam mówi muzyka"

[ Ch. Andersen ]

Opracowanie: pedagog specjalny – korekcyjny
mgr Elżbieta Kaczmarek-Kudełko

W ostatnich latach coraz częściej mówi się i pisze o muzykoterapii, także w odniesieniu do pedagogiki specjalnej.
Podmiotem pedagogiki specjalnej jest określona grupa dzieci i młodzieży wymagająca specjalistycznej pomocy w normalnym funkcjonowaniu. Wśród wielu propozycji w pomocy dzieciom z dysfunkcjami, muzykoterapia jest niewątpliwie pomysłem szczególnie atrakcyjnym.
W przeciwieństwie np. do malarstwa i rzeźby muzyka prezentuje udźwiękowiony i zorganizowany rytmicznie przebieg czasu, jest dynamiczna a nie statyczna jak malarstwo i rzeźba.
Przy jej odbiorze, oprócz receptorów słuchowych , włączone są impulsy motoryczne, wyobraźnia wzrok, dotyk i smak, dlatego zaliczana jest do silnie ekspresyjnie oddziaływujących na psychikę człowieka środków niewerbalnych. Ma więc ogromne znaczenie w procesie terapii dzieci z zaburzeniami rozwojowymi; a wręcz
niezbędna jest w pracy z dzieckiem z zaburzeniami mowy.
Musica Medica jest oryginalną metodą leczenia muzyką, która odbierana jest przez organizm człowieka dwoma zmysłami – słuchu [za pomocą słuchawek] oraz dotyku [ za pomocą przetworników przekazujących drgania do wybranych części ciała pacjenta].
System Musica Medica to nowoczesna aparatura elektroniczna, która pozwala na jednoczesne słuchanie i odczuwanie muzyki. Akustyczna i somatosensoryczna stymulacja pozwala na uwolnienie terapeutycznych właściwości muzyki – działających leczniczo na organizm człowieka. Aparatura pobudza mózg do aktywności chemicznej i elektrycznej, ten zaś wytwarza fale elektromagnetyczne o częstotliwości ok. 7 – 13 Hz zwane falami alfa, które są emitowane z mózgu człowieka w stanach harmonii i równowagi. Natomiast wibracje wprowadzające organizm w rezonans, powodują synchronizację pracy obu półkul mózgowych. Konstruktorem tej aparatury jest lekarz, prof. dr Yair Schiftan, dyrektor Akademii Musica Medica w Szwajcarii, i wykładowca Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie.
Aparat Musica Medica jest niewielki, lekki i łatwy w obsłudze, co wpływa na szerokie możliwości jego zastosowania.
Do chwili obecnej, zostało przeprowadzonych wiele badań w Academii Musica Medica w Szwajcarii, w Niemczech, Anglii, Francji, Izraelu, Stanach Zjednoczonych a także w Polsce, które potwierdzają, że równoczesne oddziaływanie akustyczne i somatosensoryczne jest większe, niż reakcje na bodźce wyłącznie akustyczne.
Na zaproszenie prof. dr. Yaira Schiftana, także Publiczna Szkoła Podstawowa Nr 2w Nowej Soli miała okazję znaleźć się w gronie szkół integracyjnych, objętych programem badań nad wykorzystaniem aparatury akustyczno- wibracyjnej w pedagogice specjalnej.
Program badawczy realizowany w Publicznej Szkole Podstawowej Nr 2, polegał na zastosowaniu aparatury akustyczno – wibracyjnej Musica Medica, włączonej w program planowej indywidualnej i systematycznej terapii pedagogicznej z dziećmi dyslektycznymi. Łącząc zajęcia korekcyjno – kompensacyjne z terapią wyżej wymienioną aparaturą , doskonalono u dzieci procesy analizy i syntezy wzrokowej, słuchowej, intelektu, koncentracji uwagi, i motywacji do nauki.
Pod naukowym kierownictwem prof. dr. Yaira Schiftana ze Szwajcarii, oraz prof. dr. Andrzeja Stadnickiego z Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie - przez okres sześciu miesięcy, ten interesujący eksperyment pedagogiczny prowadziła –nauczycielka muzyki i pedagog korekcyjny mgr Elżbieta Kaczmarek – Kudełko .
Na zajęcia niekonwencjonalnej terapii pedagogicznej zostały zakwalifikowane dzieci ze stwierdzonymi przez poradnię psychologiczno – pedagogiczną zaburzeniami „ o charakterze dyslektycznym”. Efekty terapii zostały zbadane i potwierdzone baterią rzetelnych, znormalizowanych i trafnie dobranych testów pedagogicznych. Wykazały one ponad wszelką wątpliwość, że łączenie zajęć korekcyjno – kompensacyjnych z terapią metodą akustyczno – wibracyjną Musica Medica wpływa korzystniej na aktywność dzieci podczas zajęć , aniżeli same zajęcia prowadzone wyizolowaną metodą tradycyjną [ najczęściej wyłącznie werbalną i statyczną ],wpływa pozytywnie na podniesienie poziomu sprawności procesów poznawczych, wzmaga koncentrację uwagi i motywację do nauki, łagodzi zaburzenia emocjonalne, kształci twórczą postawę dziecka oraz wzmacnia i rozwija poczucie własnej wartości, zespól cech niezbędnych do optymalnego funkcjonowania w rzeczywistości szkolnej.
Owocem eksperymentu jest obszerna praca zbiorowa autorstwa Andrzeja Stadnickiego i Yaira Schiftana pt. „Zastosowanie terapii akustyczno – wibracyjnej Musica Medica w medycynie i pedagogice specjalnej” w której prezentowany jest materiał badawczy.
Obecnie metoda Musica Medica weszła na stałe w mój zakres działalności terapeutycznej jako pedagoga korekcyjnego i stała się nowym, atrakcyjnym narzędziem diagnozy, w procesie edukacji i terapii dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi.
Opisane wyżej przedsięwzięcie może posłużyć jako ewentualny wzór do modyfikacji , prób i poszukiwań w pracy nauczyciela terapeuty. Może stanowić impuls do organizowania stałej systematycznej pracy terapeutyczno – stymulującej na teranie szkoły, zwłaszcza szkoły integracyjnej, w oparciu o nowe, atrakcyjne dla dzieci metody .Nade wszystko zaprasza nauczycieli i rodziców do bardziej wnikliwego spojrzenia na dziecko i postrzegania Go jako rzeczywistą indywidualność, z całym wachlarzem jego potrzeb , możliwości i oczekiwań.



http://www.archiwum.literka.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=273
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 06, 2004, 03:01:30 pm »
MUZYKA BOBASA
Jedyna muzyka przyswajana przez najmłodsze pokolenie

Raimond Lap, kompozytor Lovely Baby, wydanej w Polsce pod tytułem Muzyka bobasa, stworzył muzykę, która uczy. Kompozytor kilkanaście lat obserwował i badał reakcje niemowląt na muzykę i dźwięk. Żadne inne nagranie nie zostało poddane tak wielu testom i próbom jak ta entuzjastycznie przyjęta na całym świecie seria.

Słuchanie muzyki przez dziecko stymuluje jego rozwój umysłowy poprzez szybsze rozwijanie funkcji prawej półkuli mózgu odpowiedzialnej za kreatywne myślenie.
Muzyka bobasa stworzona została dla niemowląt od -3 do 36 miesiąca.
Muzyka Lapa daje ponadto niezwykłe efekty terapeutyczne w przypadku dzieci upośledzonych bądź dotkniętych różnymi wadami rozwojowymi, bez względu na ich wiek.

Więcej:

 
 http://muzykabobasa.pl/oserii.html

Fragmenty do posłuchania:

http://muzykabobasa.pl/muzyka.html

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 26, 2004, 10:56:44 am »
Więcej o wpływie muzyki Mozarta na rozwój i edukację dzieci
.. usuwam na zyczenie autorki Borowieckiej zapis

a przy okazji znalazłam bardzo wartościowy sprzęt:


Zabawa w ósemkę:
Cytuj
•  uczy przekraczania wzrokowej linii środkowej dla zwiększenia integracji półkul mózgowych
•  poprawia widzenia obuoczne i peryferyjne
•  koryguje koordynacje związane z pracą mięśni oka ( zwłaszcza przy wodzeniu)
•  poprawia technikę czytania (ruchy oczu od lewej do prawej)
•  poprawia czytanie i rozumienie (pamięć skojarzeniową długoterminową)
•  poprawia rozpoznawanie symboli w celu dekodowania języka pisanego
•  rozluźnia mięśnie oczu, szyi i ramion podczas ogniskowania wzroku
•  poprawia percepcję głębi
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline boszka59

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1482
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 26, 2004, 11:06:23 am »
Ja równię bardzo polecam tą pozycję. Pani Renata prowadzi z Adamem terapię prioproceptywną właśnie przy tej muzyce i jest ona bardzo fajna
Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą
Adaś ur. 27.03.03 ZD Magda 14l+trzy dorosłe córy

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 26, 2004, 11:15:50 am »
Mam bardzo ciekawą książkę, kltóra pozwala zrozumieć sens ruchu w rozwoju dziecka. O Kinezjologii Edukacyjnej wspominają właśnie w tej książce o Mozarcie.



Zmyślne ruchy, które doskonalą umysł. Podstawy kinezjologii edukacyjnej dr Carla Hannaford Medyk, Warszawa 1998

Cytuj
Po raz pierwszy rola ciała w procesach myślenia i uczenia się jest przedstawiona w formie książki dostępnej dla przeciętnego czytelnika i równocześnie ściśle opartej na badaniach naukowych.
Carla Hannaford - neurofizjolog i pedagog - podaje szereg argumentów ilustrujących niesamowity wpływ ruchu na życie człowieka i pokazuje, jak się ruszać, aby w pełni uaktywnić nasze możliwości uczenia się. Jej znakomite zrozumienie tego tematu stanowi wielką i bezpośrednią wartość dla uczących się w każdym wieku, zarówno dla utalentowanych, jak i dla tych określanych jako osoby "niewyuczalne". Patrz także na tytuł "Twórcza kinezjologia w praktyce"

Własnie połączenie ruchu i muzyki wraz z akceptacją dziecka i miłością dało efekty w rozwoju mojej małej.
Ona do dziś odrabia lekcje przy cichej muzyce.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline kameljanda

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1452
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 15, 2004, 11:14:29 pm »
Pierwsza pomoc muzyczna

 Paweł Cylulko 2003-10-02

Wśród wszystkich dziedzin sztuki, muzyka wyróżnia się szczególnie silnym i bezpośrednim oddziaływaniem na organizm człowieka. Dzięki elementom strukturalnym takim jak np.: rytm, metrum, tempo, dynamika, barwa, aparat wykonawczy, wpływa w sposób niewerbalny i podświadomy na jego psychikę. Oddziaływując na emocje wpływa na reakcje biochemiczne, czynności fizjologiczne zmieniając m.in. tętno i ciśnienie krwi.

O popularności i powszechności muzyki w zasadzie nikogo dziś nie trzeba przekonywać. Jest ona niemal wszechobecna w naszym codziennym życiu. Korzystamy z niej często, dużo, w różnych sytuacjach, przy wielu sposobnościach i okolicznościach. Nie wyobrażamy sobie życia bez niej. W wielorakich formach, gatunkach i rodzajach towarzyszy naszym poczynaniom niemal przez całe życie. Czasem fascynuje i wzrusza swym pięknem, treścią, wyrazem. Jest m.in. źródłem przyjemności i radości. Wręcz współczesny człowiek tak dalece się z nią identyfikuje, że nie wyobraża sobie bez niej życia.
Sięgamy po muzykę z różnych pobudek, czy to ze względu na jej wartość artystyczną, historyczną, edukacyjną, wychowawczą, rozrywkową czy terapeutyczną. Niezależnie od stopnia uświadomienia sobie mechanizmów jej psychofizjologicznego oddziaływania na nasz organizm posługiwanie się nią może przyjmować formę pomocy zarówno doraźnej, sporadycznej, jak i stałej, cyklicznej. Najczęściej podejmujemy ją dla dobra własnego lub innych osób, w celu wspierania, pomagania, a tym samym ulżenia w sytuacjach stresujących, trudnych lub kryzysowych. Dobrze jest gdy sięgamy po pomoc muzyczną zarówno w nagłych, niespodziewanych sytuacjach, wypadkach, jak i w stanach przewlekłych. Czynimy to np. wówczas, gdy jesteśmy przemęczeni, niewyspani, chorzy, smutni, zdenerwowani, rozdrażnieni, rozgoryczeni, przygnębieni czy apatyczni.


Muzyczne leki

Muzyka, stanowi konieczny warunek skuteczności i efektywności stosowania pomocy muzycznej. Zestaw najpotrzebniejszych utworów muzycznych zarejestrowanych na kasetach, taśmach, płytach służący temu celowi możemy nazwać „muzyczną apteczką”, natomiast poszczególne utwory wchodzące w jej skład -„muzycznymi lekami”. Nabywanie i kompletowanie ich, a przez to stopniowe wyposażanie tej nietypowej apteczki nie powinno nastręczać wielu kłopotów. W sprzedaży, w radio, telewizji oraz w Internecie dostępne są liczne nagrania różnych gatunków polskiej i zagranicznej muzyki, dawnej i współczesnej. Dzięki temu dyspozycji możemy mieć m.in.: popularne melodie, muzykę elektroniczną, filmową, ludową, jazzową, utwory tzw. „muzyki poważnej”, jej rozrywkowe transkrypcje, orkiestrowe aranżacje muzyki młodzieżowej, poezję śpiewaną, piosenkę aktorską itp. Wśród kompletowanych nagrań mogą znaleźć się zarówno te, które nam się bardzo podobają, do których często, wielokrotnie powracamy, jak i te rzadziej, mniej przez nas słuchane.

Aby skutecznie i efektywnie udzielać sobie lub innym pierwszej muzycznej pomocy musimy nasze muzyczne „medykamenty” co jakiś czas przeglądać - przesłuchiwać i aktualizować zawartość „apteczki” poprzez jej uzupełnianie o inne, coraz bardziej skuteczniejsze środki. Inaczej niż w tradycyjnej - medycznej apteczce - w muzycznej nie każdy lek sprzed wielu lub bardzo wielu, wielu lat jest już przestarzały i przeterminowany. Niejednokrotnie jest on nadal skuteczny, pomocny, a czasem nawet wręcz nieodzowny w stosowaniu.


Dobroczynny wpływ

Dobór i dawkowanie muzyki jest sprawą bardzo indywidualną, wymagającą zarówno doświadczenia, jak i wyczucia, które zdobywa się w miarę obcowania z tym rodzajem sztuki. W początkowym okresie poznawania gustu muzycznego, upodobań, wrażliwości estetycznej, możliwości percepcyjnych i potrzeb najlepiej jest, „przetestowywać” drogą prób i błędów poszczególne utwory muzyczne. Czynimy to w celu doświadczenia reakcji, odczuć, skojarzeń, wyobrażeń, które one w nas wywołują. Z czasem pod wpływem doznawania muzyki będzie powstawało w naszej świadomości właściwe skojarzenie, przy jakiej muzyce najlepiej jest pracować, odpoczywać, zasypiać, bawić się, jaka nas denerwuje, irytuje, a może jeszcze jakiej unikać ze względu na jej szkodliwość. Dobrze jest gdy podczas słuchania poszczególnych utworów muzycznych dokładnie notujemy nasze spostrzeżenia, skojarzenia, odczucia, reakcje fizjologiczne i psychiczne. Pomoże nam to w coraz to skuteczniejszym stosowaniu utworów muzycznych. Po pewnym czasie będziemy mogli pełniej korzystać z terapeutycznych walorów sztuki muzycznej dla dobra własnego i innych.

Mając do czynienia z typowo medyczną pomocą, życzymy sobie, byśmy jak najrzadziej, a nawet w ogóle z niej nie korzystali. W przypadku muzycznej pomocy myślę, że powinno być inaczej - korzystajmy z niej jak najczęściej i jak najskuteczniej, a pozwoli nam i innym lepiej i pełniej funkcjonować w codziennym życiu.

Offline kameljanda

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1452
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 15, 2004, 11:18:48 pm »
Leczący muzyką

 Paweł Cylulko 2003-10-01

We Wrocławiu od siedmiu lat działa Stowarzyszenie Muzykoterapeutów Polskich, którego celem jest rozwijanie i popularyzowanie muzykoterapii jako nauki i zawodu oraz dbałość o to, by dyscyplina ta
w zgodzie z wartościami humanistycznymi – służyła ludziom pomocą w przywracaniu i utrzymaniu zdrowia.

Organizacja muzykoterapeutów udziela swym członkom (jest ich 109) wsparcia merytorycznego i organizacyjnego, pomaga w podnoszeniu kwalifikacji zawodowych i współdziała w ich dokształcaniu, zachęcając jednocześnie do pracy naukowej i społecznej na rzecz Stowarzyszenia. Przynależność do tego typu stowarzyszenia jest dla członków m.in. szansą na polepszenie warunków działalności zawodowej i naukowej, możliwością wymiany doświadczeń z innymi specjalistami,
podnoszenia kwalifikacji zawodowych.

Dla osiągnięcia celów statutowych Stowarzyszenie – członek Światowej Federacji Muzykoterapii – propaguje zdobycze nauki związane z muzykoterapią wśród terapeutów, muzyków, lekarzy, psychologów, pedagogów, rehabilitantów i innych specjalistów pracujących z dziećmi, młodzieżą i osobami dorosłymi w różnych strukturach życia społecznego, organizuje krajowe zjazdy, sympozja, szkolenia, posiedzenia, wystawy, przygotowuje krótkie audycje radiowe i telewizyjne o muzykoterapii itp. Opiniuje także programy warsztatów i kursów muzykoterapeutycznych organizowanych przez jego członków. Współpracuje m.in. ze szkolnictwem i instytucjami doskonalenia zawodowego przy opracowaniu programów i metod nauczania muzykoterapii. Współdziała ściśle z Zakładem Muzykoterapii Ogólnej i Stosowanej Akademii Muzycznej we Wrocławiu i wydaje kwartalnik naukowy „Muzykoterapia Polska”.

W najbliższej przyszłości Stowarzyszenie zamierza współpracować ze stowarzyszeniami innych krajów oraz wszystkimi ośrodkami muzykoterapii w Polsce by wypracować modele kształcenia muzykoterapeutów zgodne z europejskimi i światowymi wzorami.
Kolejnym zadaniem będzie opracowanie regulaminu przyznawania certyfikatów w zawodzie terapeuty
muzycznego. Dokonania te pozwolą w momencie wchodzenia do zjednoczonej Europy uzyskać międzynarodowe certyfikaty dla swoich członków. Następnym etapem działalności będzie przystąpienie Stowarzyszenia Muzykoterapeutów Polskich do zawierania umów z kasami chorych
i towarzystwami ubezpieczeniowymi obejmujących kompleksowe usługi muzykoterapeutyczne
na terenie kraju i za granicą.

____________

Dr Paweł Cylulko przewodniczy Stowarzyszeniu Muzykoterapeutów Polskich i jest redaktorem naczelnym „Muzykoterapii Polskiej”

Offline kameljanda

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1452
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 15, 2004, 11:20:34 pm »
Nuty jak słowa

 Paweł Cylulko 2003-12-06

Muzyka nie tylko łagodzi, ale i kształtuje obyczaje.

Muzyka towarzyszy człowiekowi na wszystkich etapach jego życia – poprzez nią odzwierciedla on
swoje przeżycia, myśli, pragnienia, wywołuje u innych uczucia, skojarzenia oraz dostarcza informacji i przeżyć estetycznych.

Sztuka muzyczna dzięki swojej dźwiękowej naturze, abstrakcyjności oraz wieloznaczności wpływa podświadomie na emocje człowieka. Oddziałuje na jego układ wegetatywny, reakcje biochemiczne, czynności fizjologiczne. Porozumiewanie się przy jej pomocy może charakteryzować się różną intensywnością i zakresem, od operowania pojedynczymi dźwiękami, poprzez dwudźwięki, trójdźwięki, aż do bardziej złożonych struktur muzycznych. Tak więc do form muzycznej aktywności człowieka można zaliczyć: śpiewanie piosenek lub pieśni, słuchanie utworów muzycznych, muzykowanie gestodźwiękami, granie na instrumentach, tańczenie, improwizowanie (głosem, ruchem, instrumentem itp.). Dzięki wielorakości sposobów muzykowania, kontakt z muzyką może wzbogacać człowieka o nowe przeżycia, doświadczenia, wpływające na jego stosunek do innych ludzi oraz na sposób porozumiewania się z nimi.
Z jednej strony sztuka muzyczna daje możliwość poznania innych osób, a przez to nawiązywanie nowych więzi i relacji międzyosobowych. Z drugiej zaś – pozwala modyfikować już istniejące związki międzyludzkie, a przez to jeszcze bardziej je pogłębiać. W tym kontekście sztuka muzyczna jawi się jako środek pośredniczący, czynnik ułatwiający wzajemne rozumienie i porozumiewanie się ludzi.


Śpiewać każdy może

Komunikowanie się przy pomocy języka muzycznego jest naturalnym procesem międzyludzkiej interakcji. Mogą się nim posługiwać wszyscy bez względu na wiek, rasę, wykształcenie, stan zdrowia, a nawet uzdolnienia muzyczne. Język ten jest na ogół odbierany jako bezpieczny, przyjazny, gdyż wypowiadanie się przy jego pomocy jest nieskażone i nie ograniczone tak jak przekaz słowny. Pozwala on na dużą dowolność sposobów wypowiadania się, a nawet toleruje nieporadności wynikające z braku umiejętności muzycznych. Mimo, iż w ten sposób komunikują się ludzie niejednokrotnie nie będący muzykami, to jednak przekaz dźwiękowy może być pełen artystycznego wyrazu, a tym samym dostarczać im niezapomnianych przeżyć natury estetycznej.

Władanie językiem muzycznym wydaje się być przydatne osobom, którym słowo mówione lub pisane nie daje możliwości pełnego porozumiewania się z innymi. Mogą one umiejętność tę osiągnąć poprzez muzykę. Muzyka bowiem pomaga przełamywać bariery dzielące osoby chore i niepełnosprawne od społeczeństwa oraz ułatwiać im pełnienie różnych ról społecznych. Wspólne uprawianie muzyki przyczynia się do przezwyciężania koncentracji wyłącznie na sobie, swoich problemach, a przez to do lepszego uspołecznienia pacjentów. Czasem dzięki muzyce można to łatwiej uzyskać niż poprzez słowne perswazje lub zalecenia.


Mów do mnie muzyką

Sama sztuka muzyczna zachęca już człowieka do aktywności wyobrażeniowej, wokalnej, instrumentalnej, ruchowej. Jednoczy w działaniu osoby, tworząc pomiędzy nimi pozawerbalne powiązania, sprzyjające lepszemu wzajemnemu oddziaływaniu i zrozumieniu. Uczy umiejętności nie tylko niesienia pomocy, ale również jej przyjmowania. Aktywne muzykowanie powoduje większe zaangażowanie emocjonalne i psychoruchowe, niż tylko samo słuchanie muzyki. Niejeden człowiek próbujący posługiwać się muzyką może odkryć swoje mocne strony (np. zdolności, zainteresowania – nie tylko muzyczne), a przez to zaistnieć w grupie, nawiązać z nią kontakt, kreować w niej swój wizerunek oraz odczuć radość z bycia we wspólnocie.

Przykładowo, towarzyska atmosfera panująca podczas wspólnego śpiewania nastraja pozytywnie do otwarcia się na drugiego człowieka. Improwizacje instrumentalne angażują zarówno nadawcę, jak i odbiorcę, przy czym pomiędzy nimi wytwarza się przestrzeń komunikatywnego współdziałania, w której zarówno jedna, jak i druga osoba mówią do siebie językiem muzyki. Dialogi muzyczne mogą przyjmować formę np. rozmów, dyskusji, kłótni lub flirtów, które pomagają człowiekowi przyswajać prawidłowe sposoby porozumiewania się w rodzinie, zakładzie pracy, klasie oraz ujawniać względem innych osób sympatie i antypatie. Improwizacje muzyczne przyczyniają się także do rozwijania wrażliwości, otwartości na własne i innych pomysły interpretatorskie. Uczą większej wzajemnej wyrozumiałości, empatii, tolerancji, w tym m.in. szacunku dla inności, którą może być np. kolor skóry, choroba, światopogląd, wiek lub niepełnosprawność. Tańcząc człowiek wchodzi w kontakt fizyczny i społeczny z drugim, dostosowując swoje ruchy do niego, podporządkowując się regułom tańca. Prócz tego taniec zbiorowy doskonali zdyscyplinowanie i współdziałanie w zespole. Słuchana muzyka zachęca do wspólnego spontanicznego działania np. w sferze wyobrażeniowej, ruchowej lub plastycznej.
Wszędzie tam, gdzie komunikacja werbalna napotyka na jakiekolwiek trudności powinno się promować porozumiewanie się poprzez sztukę muzyczną.

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 16, 2004, 12:56:51 am »
"Efekt Mozarta":

Cytuj
program badań wpływu muzyki na rozwój układu nerwowego, U.C. Irvine, Francis Raucher, Gordon L. Shaw i inni.
Słuchanie prostej muzyki (akordów kilku dźwięków) w 28-30 tygodniu życia płodowego: koordynacja sensomotoryczna, np. wcześniejsze trzymanie butelki w dwóch rękach, wokalizacja, wodzenie wzrokiem, imitacja wyrazów twarzy.
Rozpoznawanie i pamięć złożonych modeli możliwa jest dopiero w 36-37 tygodniu

zrodlo
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #15 dnia: Grudzień 23, 2004, 01:39:27 am »
MUZYKA POWAŻNA - KRÓLOWA MUZYKOTERAPII?

Oto kilka przykładowych utworów, należących już do kanonu muzyki terapeutycznej:

* Mozart - Eine kleine Nachtmusik
* Bach - Koncerty Brandenburskie
* Vivaldi - Cztery pory roku
* Beethoven - Symfonia Nr 6 ("Pastoralna")
* Händel - Muzyka na wodzie
* Pachelbel - Kanon w D-dur
* Respighi - Pini di Roma
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #16 dnia: Styczeń 05, 2005, 12:42:42 am »
Album:   Baby Mozart  
Artist:  Wolfgang Amadeus Mozart  

Album Baby Mozart



Track Listing

1. Tune up and fanfare based on themes from "The Magic Flute"
2. Piano Sonata in C, K545, 1st movement
3. Piano Sonata in C, K330, 1st movement
4. Variations on "Ah vous dirai-je, maman", no 1, 8 and 11, K265/300e
5. Piano Sonata in D, K576, 3rd movement
6. Concero for Flute and Harp in C, K299, 1st movement
7. Piano Sonata in A, K331, 3rd movement
8. Piano Sonata in C, K545, 2nd movement
9. Sonata in D for Two Pianos, K448, 1st movement
10. Piano Sonata in C, K330, 3rd movement
11. Divertmento No. 17 in D
12. Piano Sonata in B flat, K570, 3rd movement
13. Piano Sonato in F, K533, 3rd movement
14. The Magic Flute, K620, Papageno Arias No, 2 and 20
15.  Symphony No, 41 in C, K551, 4th movement

http://store.babycenter.com/catalog/hugeImage.jhtml?img=/MEDIA/ProductCatalog/24642_200784_hg.jpg

ttp://www.babyeinstein-es.com

Seria Baby Einstein:
Baby Mozart
Baby Vivaldi
Baby Bach
Baby art time classic


http://www.babyeinstein-es.com/n_babyeinstein/productos_cd.htm
Baby Mozart, Baby Bach , Baby Beethoven, Baby Vivaldi...
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #17 dnia: Styczeń 09, 2005, 09:38:36 pm »
W najnowszym numerze "Integracji" 1/2005
ciekawy artykuł Justyny Kaślikovskiej
"Mozart nie tylko dla melomanów"

tekst artykułu powstał na podstawie:

Materiały szkoleniowe "efekt Mozarta"
Miedzynarodowy Instytut Kinezjologii Rozwoju Ruchowego i Integracji Odruchów

www.kinesiology.pl

" Życie z muzyką" - Piotr Wierzbicki PiW 1993r.

"Głuche ucho" - Polityka 9/2004r.

Stefan Rieger Glenn Gould,czyli sztuka fugi
Słowo/obraz/terytoria 1997
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #18 dnia: Styczeń 10, 2005, 04:38:00 pm »
Baby Bach



Musical Selections

1. Minuet in G from the Anna Magdalena Notebooks
2. Flute Sonata in Eb, 3rd movement, BWV 1031
3. randenburg Concerto No. 2, 3rd movement, BWV 1047
4. Orchestral Suite No. 4, Rejouissance, BWV 1069
5. Brandenburg Concerto No. 4, 1st movement, BWV 1049
6. Flute Sonata in Eb, 1st movement, BWV 1031
7. Toccata in D, BWV 565 (excerpt)
8. Brandenburg Concerto No. 5, 3rd movement, BWV 1050
9. Orchestral Suite No. 2, Badinerie, BWV 1069
10. Jesu, Joy of Man’s Desiring, BWV 147
11. Orchestral Suite No. 3 in D, Air, BWV 1068
12. 2-Part Invention, No. 1, BWV 772
13. Goldberg Variations, No. 1, BWV 988
14. Goldberg Variations, No. 4, BWV 988
15. Goldberg Variations, No. 30, BWV 988
16. Goldberg Variations, Canons, BWV 988
17. Brandenburg Concerto No. 2, 3rd movement, BWV 1047
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #19 dnia: Styczeń 10, 2005, 04:43:38 pm »
Baby Beethoven



Musical Selections

1. Tune up and theme from Symphony No. 9, 2nd movement
2. Symphony No. 1, 1st movement, Op. 21
3. Minuet in G
4. Sonata in F
5. Sonata No. 14 (Moonlight), 2nd movement, Op. 27, No. 2
6. The Ruins of Athens, Turkish March, Op. 113
7. Rondo in C, Op. 51, No. 1
8. Fur Elise, WoO 59
9. Rondo a Capriccio in G, Op. 129
10. Symphony No. 5, 1st movement, Op. 67
11. Military March No. 1 in F, WoO 18
12. Sonatina in G
13. Sonata 8 (Pathetique), 3rd movement, Op. 13
14. Symphony No. 9, 4th movement, Op. 125
15. Sonata No. 2, 1st movement, Op. 2, No. 2
16. Allegro for a Flute Clock
17. Symphony No. 6, 3rd movement, Op. 68
18. Sonata No. 8 (Pathetique), 2nd movement Op. 13
19. Symphony No. 9, 4th movement coda, Op. 125
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #20 dnia: Styczeń 10, 2005, 04:46:52 pm »
Baby Vivaldi



Musical Selections

1. Orchestra tune-up
2. Concerto in D Major, RV93, 1st movement
3. Concerto in D Major, RV93, 3rd movement
4. Concerto in F Major, RV539, 3rd movement
5. Concerto No. 3 in G Major, RV310, 1st movement
6. Concerto in B Minor, RV580, 1st movement
7. Concerto in C Major, RV537, 1st movement
8. Concerto in C Major, RV537, 3rd movement
9. Concerto in G Major, RV532, 1st movement
10. Concerto No. 12, RV265, 1st movement
11. Concerto No. 12, RV265, 3rd movement
12. The Four Seasons, Spring, RV269, 1st movement
13. The Four Seasons, Spring, RV269, 3rd movement
14. The Four Seasons, Summer, RV 269, 1st and 3rd movements
15. The Four Seasons, Autumn, RV293, 1st movement
16. The Four Seasons, Autumn, RV293, 3rd movement
17. The Four Seasons, Winter, RV267, 2nd movement

Mając podane utwory wystarczy skorzystać z Soulseek i wyszukiwarki  :D
oraz tutaj
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #21 dnia: Styczeń 10, 2005, 04:51:55 pm »
W Necie jest jeszcze informacja o istnieniu
Baby Einstein
 
To nie typowa bajka a raczej program edukacyjny dla dzieci. Nawet 9-miesięcznych. Bardzo łatwo przyswajalne obrazy i ciekawa muzyka sprawia, że dzieci łatwiej i szybciej uczą się pojęć pokazywanych na ekranie.

Programy/bajki z serii Baby Einstein przyspieszają dziecięce rozumienie świata, uczą nowych słów, kolorów, dźwięków, zachowań, dają przyjemny spokój i pozwalają czerpać radość z otaczającego świata.
Maluch rozwija inteligencję emocjonalną i doskonale sie przy tym bawi. Razem z rodzicami.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #22 dnia: Styczeń 13, 2005, 03:24:23 pm »
A teraz coś zupełnie przeciwnego:

Cytuj
CZY MUZYKA WPŁYWA NA PROCES UCZENIA SIĘ?
Zamieszczone przez scholion dnia 31-12-2004 o godz. 02:35:16
Podesłane przez autyzm_pl

Dotychczasowe badania nie potwierdziły, że słuchanie muzyki w trakcie uczenia się korzystnie wpływa na zapamiętywanie wiadomości. Istnieją natomiast dowody, że słuchanie muzyki poprawia przyswajanie nformacji.

"Istnieją programy usprawniania pamięci bazujące na przekonaniu, że podczas procesu zapamiętywania należy, w celu zwiększenia efektu, słuchać muzyki
barokowej. Założenia te, jak do tej pory, nie znalazły jednak potwierdzenia w badaniach.

Na Wydziale Psychologii UW W 2000 roku prowadzone były badania wśród uczniów szkół średnich, którzy mieli za zadanie zapamiętać 30 rzeczowników, słuchając muzyki barokowej lub młodzieżowej. Po pewnym czasie poproszono ich o odtworzenie zadanych nazw.

Okazało się, że osoby które uczyły się przy muzyce, a odtwarzały w ciszy, odnosiły gorsze rezultaty niż te, które zapamiętywały przy muzyce i odtwarzały przy muzyce lub uczyły się w ciszy i odtwarzały w ciszy.

Dr Czerniawska uważa, że w tym przypadku zadziałała nie tyle sama muzyka, ile tzw. efekt zgodności kontekstu pamięci, który zachodzi wówczas, gdy w chwili zapamiętywania i przypominania sobie czegoś przywołujemy ten sam kontekst.

W przypadku muzyki może ona stanowić swego rodzaju kontekst dla pamięci, "haczyk, przy pomocy którego wyciągamy informacje". Dzieje się tak pod warunkiem, że w chwili odtwarzania danych informacji zostanie przywołana ta sama muzyka, która towarzyszyła uczeniu się.

Wielu uczniów uczy się przy muzyce, lecz nie ma to żadnego wpływu na efektywniejsze zapamiętywanie. Miałoby to jakiekolwiek znaczenie tylko wtedy, gdyby np. podczas odpytywania czy pisania klasówki towarzyszyła im ta sama muzyka, jak podczas uczenia.

Poprzez tło muzyczne przywoływane byłyby informacje, jakie zapamiętali z chemii, biologii czy geografii jakiś czas temu. Z wielu przyczyn praktyki takie nie są raczej w szkole możliwe.

Wykazano natomiast, że słuchanie muzyki przed uczeniem się oraz podczas przerw zdecydowanie poprawia zapamiętywanie. Muzyka wpływa na nastrój, odpowiednio dobrana wprowadza w stan relaksu."
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #23 dnia: Styczeń 26, 2005, 10:17:54 pm »
Można ciekawie połączyć zabawy z muzyką w tle.
Myślę, że nieco starsze pokolenie rodziców także chętnie odmłodzi się słuchając starych przebojów (w formacie midi)  :D

Włączcie więc głośniki, odtwarzajcie dźwięki, ściągajcie i do zabaw z dzieciaczkami.
Polskie piosenki zapisane w formacie MIDI

dla przykładu:
Kochać - Piotr Szczepanik  :D
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #24 dnia: Luty 27, 2005, 11:07:16 am »
Bardzo ciekawa strona do poczytania i posłuchania :-)

http://www.malenutki.pl/
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #25 dnia: Czerwiec 23, 2005, 07:51:58 pm »


Muzykoterapia w rehabilitacji i profilaktyce
Gąsienica - Szostak Aldona


MUZYKOTERAPIA W REHABILITACJI I PROFILAKTYCE
- A. Gąsienica-Szostak  
Wyd. I, s. 124, wym.16,5x23,5 cm, opr. kart., Wydawnictwo Lekarskie PZWL, 2003  

W niniejszej książce, autorka przedstawia rolę terapii muzycznej w rehabilitacji ogólnej jako uzupełnienie kompleksowego usprawniania dzieci i młodzieży niepełnosprawnej, np. z wadami wzroku i niesprawnym narządem ruchu, po operacjach ortopedycznych. Książka zawiera nowatorską propozycję autorki kompleksowej rehabilitacji w której m.in. lekarz, rehabilitant, psycholog i muzykoterapeuta integrują działania w ramach specjalistycznego leczenia dzieci kalekich.
Książka przeznaczona jest dla: lekarzy rehabilitantów, instruktorów rytmiki, absolwentów pedagogiki specjalnej, studentów muzykoterapii.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Karina137

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 430
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #26 dnia: Czerwiec 27, 2005, 11:03:36 am »
Zobaczcie tu: http://www.gen.org.pl/nuke/modules.php?name=Content&pa=showpage&pid=264. Byłam i widziałam. Ten profeor czyni cuda z dzieciaczkami z zD. Szkoda, że tylko w Berlinie, ale kto zobaczyłby jego warsztaty to padłby z wrażenia. Taki przykład: po jakiś 20 minutach mała dziewczynka siedząca na kolanach u mamy zaczyna płakać. Podchodzi prof. Cramer, zaczyna grać przy niej na flecie i po ok. 30 sekundach mała przestaje płakać i wyciąga rączki w stronę fletu. Albo dziecko z autyzmem, nie mające kontaktu z otoczeniem za drugim razem prawidłowo wystukuje rytm pokazany przez prowadzącego. Wygląda to dużo bardziej imponująco niż mój krótki opis, ale ja jestem jeszcze pod wrażeniem.
Pozdrawiam
Karina

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #27 dnia: Czerwiec 27, 2005, 11:41:41 am »
Ja od 9 lat stosuje muzykoterapię, sensownie dobarną do nastroju dziecka. To daje efekty.

Bardzo podobaja mi się te słowa z linku podabnego przez Karinę:


Tylko dla miłości

Nie jest ślepy ten, kto nie potrafi widzieć,
lecz ten, kto nikomu nie ufa.
Nie jest kalekim ten, komu brakuje ręki
lecz ten, kto nigdy nie obejmuje.

Kto zanurza się w Twoich oczach
i pije ze studni Twojej nadziei,
może zrozumieć Twoje marzenie
i uczynić świat odrobinę lepszym-
tylko dla miłości.

Nie jest chorym ten, kto powłóczy nogą,
ale ten, kto innych depcze.
Nie jest niemową ten, kto nie może powiedzieć "kocham cię"
lecz ten, kto nie potrafi kochać.

Nie jest głuchym ten, kto nie może słyszeć,
a jednak niesie swój krzyż z godnością,
lecz ten, kto świadomie zawsze szuka ucieczki.

Człowiek, niezależnie od tego jak upośledzony,
wstaje i pokazuje Tobie swoją drogę,
która jest także drogą Twoją i moją."
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #28 dnia: Sierpień 20, 2005, 12:02:46 pm »
Po połogu - Mozart  
   
KRÓTKO Po połogu - Mozart W szpitalu w Koszycach na Słowacji noworodki słuchają Mozarta od pierwszych godzin życia. Na główki niemowląt zakładane są specjalne kaski umożliwiające stereofoniczny odbiór muzyki. Celem tego zabiegu nie jest wychowanie geniuszy muzycznych, ale stymulacja rozwoju umysłowego i fizycznego. Wprowadziła go dr Slavka Viragowa, ordynator oddziału położniczego. Jej zdaniem dobrze dobrana muzykoterapia skutecznie stymuluje krążenie krwi

http://arch.rzeczpospolita.pl/serwisy/login.php?return=/a/rz/2005/08/20050817/200508170138.html

zobacz zdjęcia
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline agnisia

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 64
    • http://www.agnieszkacieciura.republika.pl
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #29 dnia: Sierpień 20, 2005, 01:18:20 pm »
Wiem, że juz i w Polsce powoli wchodzi "moda" na Mozarta. Stosują muzykoterapię w szkołach, WTZ, zakładach psychiatrycznych i nie tylko.
Ja muszę się podzielić swoich doświadczeniem. Pracuję jako terapeuta i mam przyjemny dla dzieci gabinet. Bardzo często swoim maluchom poszczam muzykę (w zależności od ich stanu psycho- fizycznego). Rodzice przyzwyczaili się do zajęć z muzyką w tle, ale pamiętam początki . Nie chcieli wierzyć w to, że muzyka może pomóc ich dziecom. Trochę trwało to "osfajanie" ale efekty same się bronią.  :D
Pozdrawiam, Agnieszka

Offline dziadek Janusz

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 3704
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #30 dnia: Sierpień 24, 2005, 11:19:06 am »
Michaszkowi przed snem włączamy płytę z utworami Mozarta, m.in. serenada Eine Kleine Nachtmusik KV 525, fragmenty symfonii Jowiszowej KV 551, koncert a-moll KV 622 itp.
Naprawdę Michaszek wycisza się i uspokaja już po pierwszych taktach. Wydaje mi się nawet, że spokojniej śpi wtedy.

Coś w tym Mozarcie jest.

Zobaczymy, jak rozwiną się nasze plany wykorzystania muzykoterapii i "efektu Mozarta" w Stowarzyszeniu. Na razie projekt jeszcze w powijakach, ale coś drgnęło.
Na krańcach zwątpienia zawsze pali się światło.
Janusz - dziadek Michałka, 4 latka z zD i Natalki, 1 rok

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #31 dnia: Wrzesień 16, 2005, 10:12:16 pm »
Mozart od kołyski

   Tuzin maluchów z wielkimi słuchawkami na główkach leży w plastikowych koszyczkach. Słuchają utworów Mozarta i nawet od czasu do czasu wybijają takt odpowiednim kiwnięciem.

Taki widok nie jest niczym niezwykłym na oddziale położniczym prywatnego szpitala w Koszycach na Słowacji. Od dwóch lat tutejsi lekarze stosują muzykoterapię w opiece nad małymi pacjentami. - Odpowiednio dobrana muzyka daje dzieciom wiele dobrego - podkreśla dr Slavka Viragova, pomysłodawczyni projektu i szefowa oddziału. Regularne słuchanie utworów klasyków, szczególnie Mozarta, ale też Bethoveena, czy Wagnera wspaniale wpływa na rozwój psychiczny i intelektualny niemowlaków. Ponadto muzyka może pomóc dzieciom w uporaniu się z poporodowym szokiem. - Poród jest dla dziecka chyba jeszcze bardziej stresujący niż dla matki - mówi lekarka. - Nagle zostaje wyrwane z bezpiecznego i ciepłego miejsca, przestaje słyszeć kojące bicie serca matki. Aby noworodki łatwiej oswoiły się z nowym otoczeniem, puszcza się im muzykę symfoniczną, koncerty fortepianowe francuskiego mistrza Richarda Claydermana lub nagrania szumu lasów i morza. Muzyka jest spokojna, relaksująca i stosunkowo cicha, nie przekracza 50 decybeli, czyli głośności stąpania. Dzieci uczestniczą w 10-minutowych sesjach muzycznych pięć-sześć razy dziennie. Dodatkowo w każdym pokoju zamontowano małe zestawy stereo, dzięki czemu dzieci mogą słuchać muzyki wraz z rodzicami, zgodnie z domowymi preferencjami. - To genialny pomysł - mówi Livia, 30-letnia mama malutkiego Adriana. - Na pewno będziemy kontynuować go w domu.

W niektórych prywatnych klinikach położniczych kobiety mogą też rodzić słuchając Mozarta lub chóru gregoriańskiego. Lekarze i położne twierdzą, że dzięki temu porody stały się krótsze, łatwiejsze, noworodki są bardziej ożywione, lepiej śpią, nie płaczą po nocach i bardziej wsłuchują się w swoje mamy.

http://serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,2918397.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26210
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #32 dnia: Listopad 24, 2005, 06:58:55 am »
Cała Polska śpiewa dzieciom
Tekst Katarzyna Bosacka 22-11-2005

Słuchanie piosenek bawi, ćwiczy pamięć i wzbogaca wiedzę o świecie.

 Mamo, popiewaś mi? - dwuletnia Marysia patrzy na mnie wyczekująco.
- A co mam Ci zaśpiewać? O kotku? O pieskach? O księżycu?
- O kaćce.

Właściwie nie musiałam pytać. Kaczkę Dziwaczkę maglujemy od kilku dobrych dni. Bo z tą miłością Marysi do piosenek jest jak z uczuciami Don Juana - dziś kocha tę, by za parę dni bez żalu rzucić się w ramiona innej. Dzięki temu Marysia zna dziesiątki, jeśli nie setki piosenek - dziecięcych, wakacyjnych, harcerskich, patriotycznych, religijnych, ludowych, kabaretowych, szlagierów, kolęd, zabaw muzycznych i przyśpiewek. Najbardziej cieszy ją, gdy ulubiony wierszyk okazuje się piosenką, bo fajnie jest, kiedy mama czyta, ale jeszcze fajniej, kiedy to samo może zaśpiewać.

W tym miejscu muszę zaznaczyć, że
nie jestem typem niespełnionej diwy operowej,

nigdy - jak moja koleżanka z przedszkola - nie chciałam zostać tenorem, nie marzyłam o karierze Whitney Houston, nie jeżdżę co sobota na eliminacje "Szansy na sukces", nie biegam z gitarą, nie huczę "Hej, sokoły" przy ognisku. Jednak tak się jakoś złożyło, że muzyka towarzyszyła mi w życiu zawsze w wydaniu amatorskim - jakiś chórek, zespół dziecięcy, kółko teatralne, chór akademicki. Dziś moje śpiewanie ma charakter intymny, śpiewam tylko w domu i tylko moim dzieciom - siedmioletniemu Jasiowi, dwuletniej Marysi i trzymiesięcznej Zosi. I widzę jak moja gromadka, tak samo jak podczas czytania, świetnie się bawi, ćwiczy pamięć, wzbogaca sobie słownictwo i wiedzę o świecie, jak rozwija sprawność ruchową, bo piosenki można przecież pokazywać, można przy nich tańczyć albo po prostu kręcić się w kółko.

Śpiewamy więc:

* w łóżku. Piosenki wyciszają, odprężają, uspokajają, pocieszają w chorobie i podczas wielkiej smuty. Zastępują książeczki, gdy padam z nóg po wyjątkowo męczącym dniu;

* w wannie - dzięki piosence udaje się odwrócić uwagę od znienawidzonych czynności - mycia uszu, szyi i - najgorsze! - włosów;

* na spacerze - gdy droga do domu wydaje się jeszcze bardzo długa;

* przy choince - o ile łatwiej przełamać wstyd, kiedy śpiewa się z dziećmi;

* w samochodzie - wstęga szos sama nawija się na koła;

* zawsze wtedy, gdy jest nudno - wymyślamy nowe piosenki.

Pewnie dlatego Marysia zaczynała mówić i nucić równocześnie.

Pierwsze słowa, poza podstawowymi „tata” i „mama” czerpała z piosenek (np. luja - alleluja, kólko - kółko graniaste). Ostatnio nawet zaczęła mnie wołać frazą z piosenki o wiośnie: „Mamo, gdzie jesteś, powiedz, gdzie?”. Kiedy miała niecałe dwa latka, śpiewając na poczekaniu wymyślała i mieszała teksty piosenek. Dziś bez trudu wykonuje trzyzwrotkową kolędę z długachnym refrenem. Ostatnio z upodobaniem nie tylko „karmi” lalki piersią, ale także im śpiewa. Od początku też raczy kołysankami swoją malutką siostrę Zosię.

Jasiek chyba najbardziej lubił wspólne wymyślanie piosenek, do dziś chętnie śpiewa tę zaczynającą się od słów "Ciociu Helenko, spójrz przez okienko, bo Jasio jedzie już", którą ułożyliśmy jadąc samochodem do rodziny w Poznaniu. Dziś mimo że jego ulubioną piosenką jest przyśpiewka kibiców: "Polska, biało-czerwoni", zdarza mu się prosić o kołysankę na dobranoc.

A maleńka Zosia? Słucha piosenek coraz uważniej, przygląda się mi wtedy z zaciekawieniem swoimi granatowymi oczkami, uśmiecha się i wyraźnie uspokaja słysząc znajome dźwięki.

Polak śpiewa wyłącznie na meczu a zwłaszcza przy kielichu. Nie umiemy już śpiewać bez zażenowania przy ognisku, zanika tradycja kolędowania, coraz rzadziej w polskich domach słychać nawet "Sto lat". Śpiewać nie lubimy, wstydzimy się, nie chcemy. Od kilku lat media namawiają rodziców do codziennego czytania dzieciom. Ja namawiam do śpiewania. Naprawdę warto!

Komentuje Urszula Derentowicz, skrzypaczka, logopedka

Śpiewanie jak terapia


Wspólne śpiewanie to znakomite i przyjemne ćwiczenie, które nie tylko rozwija wyobraźnię i pamięć dziecka, ale także uczy je prawidłowej wymowy.

Śpiewanie, a zwłaszcza mruczenie wpływa na udźwięcznienie mowy (wiele małych dzieci mówi na tzw. bezdechu), uczy prawidłowego oddychania, a co za tym idzie prawidłowej artykulacji poszczególnych głosek i ich najróżniejszych połączeń. Wiele trudnych spółgłosek, sylab i połączeń wewnątrzwyrazowych dużo łatwiej jest wyśpiewać, niż wymówić. Poza tym dzieci bardzo lubią śpiewać, zwykle nie trzeba ich specjalnie do tego namawiać, dlatego ćwiczenia logopedyczne śpiewane wykonują chętniej niż mówione.
Czasem rodzice nie obdarzeni przez naturę dobrym słuchem boją się, że ich fałszowanie może źle wpłynąć na rozwój wrażliwości muzycznej u dziecka. Zupełnie niesłusznie. Mogą zresztą kupić płytę z ulubionymi piosenkami, albo nawet próbować śpiewać z towarzyszeniem podkładu muzycznego - maluch, będzie szczęśliwy, a jego zdolności muzyczne na tym nie ucierpią.
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26210
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #33 dnia: Listopad 30, 2005, 09:32:42 am »
Lecznicza moc dźwięku

Śpiewające misy, dostrojone widelce, gongi tybetańskie – to akcesoria terapeuty nowego typu
Dźwiękiem i wibracjami leczy on dolegliwości ciała i duszy. Nawet osoby sceptycznie i szyderczo nastawione do takiej terapii mogą poddać się jej bez obaw: gwarantuje przynajmniej relaks.

Cytuj
Chociaż dla wielu ludzi leczenie dźwiękiem jest niedawnym odkryciem, w istocie stanowi ono powrót do starożytnych praktyk kulturowych, w których stosowano monotonne nucenie i śpiewające misy, aby przywrócić zdrowie i złagodzić ból. (...)

Cały artykuł >>>
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #34 dnia: Grudzień 10, 2005, 12:22:31 pm »
A co o tym sądzicie?

BrainWave Generator

Cytuj
to program wykorzystujący metodę dudnień rożnicowych do synchronizacji półkul mózgowych i indukowania określonych fal mózgowych (i tym samym zmianę stanu umysłu)

Dzięki tej metodzie (pierwotnie opracowanej przez Instytut Monroe) można bardzo szybko osiągnąć efekty, jakie uzyskują wieloletni praktykanci używający tradycyjnych metod.


dziś kolejna zachęta w podobnym kierunku

ALFATON ALFA SYNCHRO THETA
w profesjonalny sposób zsynchronizuje twoje półkule mózgowe
Twórcą i pionierem pierwszej metody synchronizacji półkulowej poprzez odpowiednią muzykę jest Monroe Institute Hemi Sync®

Alfa Synchro Theta jest doskonałym odpowiednikiem tej muzyki.

Synchronizacja półkulowa
Czym są dudnienia różnicowe (binauralne, hemi sync)?

To natomiast sama pdosłuchuję z urywków
odsłuchaj niżej urywki muzyki ślicza
http://www.solitudes.pl/solitudes/index.php
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline kameljanda

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1452
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #36 dnia: Grudzień 16, 2005, 09:45:24 am »
Coś pięknego :)

Offline kameljanda

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1452
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #37 dnia: Styczeń 08, 2006, 12:32:49 pm »
Pejzaże Dźwiękowe

Naprawdę warto posłuchać fragmentów klikając w dziale mp3. Dźwięki są opisane, więc można dzieciom opowiedzieć kto się prezentuje, jakie ptaki, w jakim miejscu: nad morzem, w parku, w lesie itd.

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #38 dnia: Styczeń 29, 2006, 03:56:53 pm »
Mozart leczy ludzi, Britney odstrasza dziki

Naukowcy na podstawie wieloletnich badań dowiedli, że muzyka Wolfganga Amadeusza Mozarta wywiera wielki wpływ, także leczniczy.
Muzyka Mozarta jest jasna, ma doskonałą formę i wysoką częstotliwość dźwięku. Podczas ćwiczeń przy niej poprawiają się pamięć i koncentracja
.

Eksperymentalne wykorzystanie dźwięków jest też pomocne w leczeniu umysłowych i fizycznych zaburzeń. Dowiedziono, że utwory genialnego kompozytora redukują stres, ułatwiają zasypianie i pomagają dyslektykom, a nawet przynajmniej przejściowo podnoszą inteligencję.

Jak wykazały badania przeprowadzone w roku 2001, muzyka Mozarta,

zwłaszcza Sonata KV 448, może powstrzymywać ataki epileptyczne. Szczury, które słuchały Sonaty KV 448, pokonywały labirynt szybciej niż te, które przebywały w ciszy lub słuchały monotonnej muzyki. W innym eksperymencie dzieci uczone przez pół roku gry prostych melodii na instrumentach klawiszowych - w tym melodii skomponowanych przez Mozarta - lepiej wypadły na corocznych testach niż te, które spędzały czas przy komputerze. Kobiety, które podczas porodu słuchały tej muzyki, odczuwały
mniejszy ból.

Oczywiście, nie tylko Mozart może silnie oddziaływać, podobnie korzystne działanie mają inne utwory klasyczne. Ale nie każda muzyka wychodzi na zdrowie. Britney Spears z powodzeniem wykorzystano w Niemczech do odstraszania niszczących uprawy dzików, a utwory Metalliki i Eminema - do torturowania więzionych w Guantanamo i Afganistanie terrorystów.


- PAP, MFi /27.01.2006
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #39 dnia: Marzec 09, 2006, 09:09:58 pm »
Efekt Mozarta

"Wesela Figara" Mozarta to kanon muzykoterapii
Muzyka Mozarta - obok dzieł innych kompozytorów, jak "Koncerty Brandenburskie" Bacha, "Cztery pory roku" Vivaldiego", Symfonia "Pastoralna" Beethovena i "Muzyka na wodzie" Haendla - należą do kanonu muzykoterapii.

Muzyka Wolfganga Amadeusza Mozarta wywiera na ludzi wielki wpływ, także leczniczy. Muzykoterapeuci uważają, że jego utwory mogą harmonizować pracę ludzkiego serca, pomagać w walce z chorobami układu krążenia, cukrzycą i zaburzeniami słuchu, jednocześnie redukują stres i poprawiają koncentrację.

Systematyczne badania nad wpływem muzyki Mozarta na zdrowie rozpoczął dr Alfred Tomatis w późnych latach 50. Do 1990 r. na całym świecie powstały setki centrów terapeutycznych, gdzie wykorzystuje się zwłaszcza koncerty i symfonie skrzypcowe.

Wiadomo, że słuchanie muzyki angażuje wiele połaci mózgu. Lewa półkula bierze udział w rozpoznawaniu rytmu i wysokości dźwięków, natomiast prawa - barwy dźwięku oraz przebiegu melodii.

Dowiedziono, że słuchanie muzyki we wczesnym dzieciństwie pomaga budować neuronalne ścieżki, które mają wpływ na rozwój języka, pamięci i poczucia przestrzeni. Kobiety w ciąży często słuchają muzyki klasycznej, co powinno mieć korzystny wpływ na dziecko. Muzyka Mozarta jest jasna, ma doskonałą formę i wysoką częstotliwość dźwięku. Podczas ćwiczeń przy niej poprawiają się pamięć i koncentracja.

Eksperymentalne wykorzystanie dźwięków jest pomocne w leczeniu zaburzeń słuchu, dysleksji, autyzmu, nadpobudliwości psychoruchowej (ADHD) i innych umysłowych czy fizycznych zaburzeń. Według muzykoterapeutów, utwory Mozarta harmonizują pracę serca (tempo i rytm wielu utworów przypominają rytm pracy ludzkiego serca w czasie snu), a zawarte w nich dźwięki stymulują obszary mózgu odpowiedzialne za słuch, co pomaga w leczeniu zaburzeń słuchu.

Muzykoterapeuci uważają, że muzyka Mozarta może pomagać w walce z chorobami układu krążenia, cukrzycą oraz wywołanymi przez cukrzycę uszkodzeniami nerek. Istnieją także teorie, że słuchanie Mozarta może pomagać pacjentom w walce z nowotworami i łagodzić objawy choroby Alzheimera.

Dowiedziono, że utwory Mozarta redukują stres, ułatwiają zasypianie i pomagają dyslektykom, a nawet - przynajmniej przejściowo - podnoszą inteligencję - z badań przeprowadzonych w 1993 r. wynika, że uczniowie słuchający Mozarta osiągnęli lepsze wyniki w testach.

Znany terapeuta Don Campbell nazwał korzystne działanie muzyki na zdrowie i dobre samopoczucie "efektem Mozarta" i opisał w swojej książce pod tym samym tytułem. Za oddziałujące terapeutycznie uważa się m.in. skomponowany przez Mozarta "Marsz turecki" oraz serenadę "Eine Kleine Nachtmusic" i operę "Wesela Figara".

Dzieci uczone przez pół roku gry prostych melodii na instrumentach klawiszowych - w tym melodii skomponowanych przez Mozarta - lepiej wypadły na corocznych testach niż te, które spędzały czas przy komputerze. Kobiety, które podczas porodu słuchały tej muzyki, odczuwały mniejszy ból.

Oczywiście, nie tylko Mozart może silnie oddziaływać, podobnie korzystne działanie mają inne utwory klasyczne.

(PAP/INTERIA.PL)
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26210
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #40 dnia: Maj 17, 2006, 10:27:35 pm »
Muzykoterapia
Muzykoterapia - doprowadzając do wewnętrznej harmonii podnosi odporność organizmu, wyzwala własne potężne mechanizmy obronne.
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #41 dnia: Maj 21, 2006, 06:59:13 pm »
Cała Polska śpiewa dzieciom

Ten artykuł zamieściła już Gaga tu: http://forum.darzycia.pl/vp67649.htm#67649
więc zmieniam post. Moje niedopatrzenie  :oops:

Ale tego chyba nie było:
o muzykoterapii w okresie prenatalnym:

Okres Prenatalny:
Muzyka dobra na wszystko

autor: Anna Błońska

Cytuj
Muzykoterapia to dziedzina wiedzy, której zadaniem jest terapia poprzez muzykę. Od prowadzącego wymaga wiedzy zarówno muzycznej, jak i medycznej oraz psychologicznej. To dyscyplina usystematyzowana, wyposażona we własne sposoby i instrumenty, które są uznawane w świecie nauki.
Za pomocą dźwięków próbuje ona wpłynąć na ludzkie zdrowie psychiczne oraz fizyczne. Muzykoterapią aktywną nazywa się te dziedziny, które angażują pacjenta w proces muzyczny. Mamy z nią do czynienia nie tylko wtedy, gdy śpiewa on czy gra na instrumentach, lecz także wówczas, gdy może ich dotknąć, stroić, czyścić lub też wytwarzać. Podczas muzykoterapii pasywnej pacjent po prostu słucha dźwięków.
Muzykoterapii można człowieka poddawać nawet przed jego narodzeniem.

Właśnie w okresie płodowym ma ona do odegrania ważną rolę. Należy pamiętać o tym, że płód narażony jest często na bardzo nieprzyjemne doznania. Jego samopoczucie zależy od samopoczucia matki, od jej diety, od przeżywanych przez nią stresów.


cały tekst: http://www.urwis.pl/modules/news/article.php?storyid=15

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26210
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #42 dnia: Maj 31, 2006, 09:02:05 am »
Doniesienia z Nauki .......

Muzyka działa przeciwbólowo

Muzyka może łagodzić przewlekły ból - informuje "The Journal of Advanced Nursing".
Przewlekły ból, mimo stosowania leków pozostaje poważnym problemem medycznym. Naukowcy z Cleveland Clinic Foundation testowali działanie muzyki na 60 pacjentach, cierpiących z powodu przewlekłego bólu średnio od sześciu i pół roku.


Ochotników szukano w klinikach leczenia bólu i placówkach chiropraktycznych. Pacjenci cierpieli z powodu problemów z kręgosłupem lub chorób reumatycznych. Ból był stały i dotyczył więcej niż jednej części ciała. Niektórym z badanych pozwolono wybrać ulubione utwory, inni słuchali pięciu relaksujących taśm, dostarczonych przez eksperymentatorów, zaś grupa kontrolna nie słuchała muzyki. Ci z badanych, którzy w ciągu tygodnia godzinę dziennie słuchali muzyki przez słuchawki, zgłaszali zmniejszenie bólu o 21 procent, zaś związanej z bólem depresji - nawet o 25 procent. Pod wpływem muzyki czuli się oni w mniejszym stopniu niepełnosprawni, mieli poczucie siły.

Wcześniejsze prace, publikowane na łamach "The Journal of Advanced Nursing" wykazywały korzystne działanie muzyki między innymi przy trudnościach z zaśnięciem.
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #43 dnia: Czerwiec 11, 2006, 06:11:27 pm »
Mozart pozwala zobaczyć więcej

Słuchanie muzyki Mozarta pomaga pacjentom uzyskać bardziej wiarygodne wyniki w teście stosowanym przez okulistów – informuje „British Journal of Ophtalmology”.



W chorobach, takich jak jaskra czy niektóre schorzenia neurologiczne, dochodzi do uszkodzenia siatkówki, co wiąże się z ograniczeniem pola widzenia. Takie ubytki pozwala określać badanie na automatycznym perymetrze.

Pacjent przyciska guzik, gdy przesuwający się biały kształt na białym tle wejdzie w jego pole widzenia. Badanie jest raczej mało precyzyjne, a na wynik oprócz stanu siatkówki wpływa na przykład szybkość reakcji pacjenta.

Brazylijscy naukowcy z Sao Paulo zbadali perymetrem 60 pacjentów. Przedtem 30 z nich przez 10 minut słuchało sonaty Mozarta na dwa fortepiany, pozostałych 30 czekało na badanie w ciszy. Obie grupy składały się z pacjentów i pacjentek w takiej samej proporcji płci i w podobnym stanie klinicznym. Okazało się, że muzyka poprawiła wyniki badań, polepszając orientację w czasie i przestrzeni. Efekt utrzymywał się około 10 minut.

Zdaniem autorów pod wpływem muzyki pacjenci lepiej radzili sobie z interpretacja tego, co widzą, choć oczywiście nie zmieniało to stanu siatkówki oka. Możliwe też, że muzyka odprężała badanych, natomiast siedzący ciszy przez 10 minut pacjenci pod wpływem stresu gorzej poradzili sobie z testem

„Efekt Mozarta” obserwowano wcześniej w odniesieniu do umiejętności matematycznych, w
związku z lepszym rozwojem mózgu płodu i skuteczniejszą nauką studentów college'u.
 
(PAP )


Muzyka na zdrowie

Amerykańscy badacze potwierdzili, że muzyka łagodzi chroniczny ból. Muzykoterapia zmniejszyła cierpienie u niektórych pacjentów nawet o jedną czwartą.


Zdaniem badaczy muzyka nie łagodzi bólu, ale zmienia podejście pacjenta do własnego
cierpienia.

Badacze publikujący w brytyjskiej Gazecie Pielęgniarskiej zajmowali się głównie pacjentami z zapeleniem kostno-stawowym, reumatyzmem i bólem kręgosłupa. Połowa badanej grupy słuchała swych ulubionych lub wskazanych nagrań godzinę dziennie przez tydzień; druga połowa nie miała dostępu do muzyki.

Ci którzy zostali poddani muzykoterapii wskazali na redukcję bólu o ponad dwadzieścia procent; największą poprawę zarejestrowano w leczeniu towarzyszącej cierpieniu fizycznemu depresji.

Zdaniem pacjentów uśmierzenie bólu było długofalowe.

Autorka publikacji, dr Sandra Siedlecki, z Cleveland Clinic Foundation, powiedziała:
- Nasze rezultaty wskazują że słuchanie muzyki ma statystycznie istotny wpływ na redukcję bólu, depresji i poczucia bezsilności; pacjenci odczuwają też przypływ sił.

Zdaniem innych badaczy muzyka nie łagodzi bólu tak jak np. środki farmakologiczne, ale zmienia podejście pacjenta do własnego cierpienia. Poprzednie badanie tego typu wskazywało też, że słuchanie łagodnej muzyki przez 45 późnym wieczorem jest skutecznym lekiem na bezsenność.

Nie bez znaczenia jest to, czego słuchamy. Do kanonu muzykoterapii należą dzieła Mozarta
takie jak: „Marsz turecki” (Rondo alla turca) oraz serenada „Eine Kleine Nachtmusic” i opera „Wesela Figara”, „Koncerty Brandenburskie” Bacha, „Cztery pory roku” Vivaldiego, Symfonia Nr 6 („Pastoralna”) Beethovena i „Muzyka na wodzie” Haendla.

Szczególne właciwości lecznicze wykazuje muzyka Mozarta. Jak wykazały badania przeprowadzone w roku 2001, muzyka Mozarta, zwłaszcza Sonata KV 448, może powstrzymywać ataki epileptyczne. Już po 10 minutach słuchania muzyki u epileptyków polepszały się zdolności manualne, takie jak np. cięcie i zginanie papieru.

W innym eksperymencie dzieci uczone przez pół roku gry prostych melodii na instrumentach klawiszowych - w tym melodii skomponowanych przez Mozarta - lepiej wypadły na corocznych testach niż te, które spędzały czas przy komputerze. Kobiety, które podczas porodu słuchały tej muzyki, odczuwały mniejszy ból.

Ale nie każda muzyka ma działanie terapeutyczne. Piosenki Britney Spears z powodzeniem
wykorzystano w Niemczech do odstraszania niszczących uprawy dzików, a utwory Metalliki i Eminema - do torturowania więzionych w Guantanamo i Afganistanie terrorystów.

(PAP)
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #44 dnia: Czerwiec 23, 2006, 02:29:52 am »
Muzyka na początek życia

Jedna z prywatnych klinik położniczych w słowackich Koszycach w nietypowy sposób wita dzieci na świecie. Jedno- i dwudniowe noworodki odbywają tam seanse muzyczne.

Eksperymentalny program bazuje na terapii muzyką. Każdego dnia maleństwo wysłuchuje pięć razy po 20 minut muzyki.


Specjaliści twierdzą, że odpowiednio dobrane kompozycje muzyki poważnej, których słuchają maluchy po urodzeniu świetnie wpływają na ich przyszłą zdolność dobrej komunikacji, adaptacji oraz chronią przed stresem i nerwowością.



A kiedyś śpiewało się kołysanki ;)

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #45 dnia: Czerwiec 23, 2006, 02:50:44 am »
Muzyka dla maleńkich

System słuchowy dziecka rozwija się już od 16. tygodnia ciąży. Im więcej dźwięków w tym czasie pozna, tym będzie bardziej muzykalne i... szczęśliwsze.

Specjalnie dla dzieci w wieku od - 3. do 36. miesiąca życia powstała seria płyt "Muzyka bobasa".
"Muzykę bobasa" skomponował Holender Raimond Lap.
Jej wpływ na rozwój i zachowanie dzieci obserwował najpierw na własnej czwórce potomstwa. Teraz jest już posiadaczem podwójnej Platynowej Płyty.

Wszystkie utwory na płytach, choć proste w brzmieniu - pełne rytmicznego "plumkania", "kumkania", "pluskania" i dziecięcego gaworzenia, wprowadzają dziecko w świat różnych stylów muzyki - nawet reggae czy bluesa.

Choć kompozytor zapewne opierał się tylko na praktyce, nie na teorii, jego utwory zgodne są z zasadami wychowania muzycznego.

- Maluszki bardzo dobrze reagują na muzykę, której rytm powtarza rytm bicia serca matki - mówi dr Ewa Klimas-Kuchtowa, psycholog muzyki z Uniwersytetu Jagiellońskiego. - Te dźwięki, które słyszą w okresie płodowym są kojarzone z poczuciem bezpieczeństwa. Dlatego potem pulsacja zgodna z rytmem serca to uczucie przypomina.
Dobrze, że na płycie znalazły się również odgłosy przyrody, bo przez to dzieci poznają swoje środowisko.

Dr Klimas-Kuchtowa podkreśla, że słuchanie muzyki jest dla naszego malucha tak samo ważne, jak mówienie do niego. - Istnieje duże podobieństwo w przyswajaniu mowy i muzyki. Dziecko w okresie prenatalnym słyszy mowę i w sposób nieświadomy i niezamierzony się jej uczy. Kształtowanie muzykalności zachodzi w taki sam sposób. Rodzice równie często powinni mówić do dziecka, jak i prezentować mu muzykę. Człowiek w momencie narodzin przynosi na świat pewien poziom uzdolnień muzycznych. Jeśli nie znajdzie melodii w swoim środowisku, ten poziom zacznie się obniżać. Muzyka nie tylko pozytywnie wpływa na nastrój dziecka, ale chodzi też o rozwijanie pewnych umiejętności i zdolności - mówi psycholog.- Jeśli nie skontaktujemy niemowlęcia bądź nie narodzonego jeszcze dziecka z muzyką, zostanie pominięty pewien etap rozwojowy, w którym mogło się czegoś nauczyć.

Wspólne słuchanie muzyki przyczynia się do umacniania więzi emocjonalnych między rodzicem a potomkiem. Dlatego należy to robić jak najczęściej, pamiętając o bardzo ważnych zasadach: nie wolno małemu dziecku pozwalać słuchać czegoś przy pomocy słuchawek (grozi trwałym uszkodzeniem słuchu) oraz oczywiście słuchać jej za głośno. Czasami kobiety w ciąży używają słuchawek jako urządzenia mającego przekazać muzykę wprost do brzucha, kładąc je na nim. Jednak dr Klimas-Kuchtowa podkreśla, że lepiej jest słuchać poprzez głośniki. - Wtedy słyszy to też matka, a jej nastrój wpływa na nastrój dziecka. Zoltan Kodály, kompozytor i twórca jednego z najbardziej znanych systemów wychowania muzycznego twierdził, że kształtowanie muzykalności dziecka należy rozpocząć na 9 miesięcy przed urodzeniem jego matki - tłumaczy dr Ewa Klimas-Kuchtowa.

"Muzyka bobasa" nie tylko pomaga w uspokajaniu dzieci. Daje im także możliwość poznania świata i rozwijania muzycznej wrażliwości.

Więcej informacji na temat płyt znajdziesz pod adresem:
http://www.muzykabobasa.pl

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #46 dnia: Czerwiec 23, 2006, 11:25:37 pm »
Elektroniczne ucho uczy dzieci słuchania

 Wioleta Bąk, Magdalena Górna

Pomaga w leczeniu zaburzeń mowy, poprawia koncentrację. Zespół Szkół Specjalnych od niedawna korzysta z tzw. elektronicznego ucha Tomatisa. Jedynego w Częstochowie. System Tomatisa kosztuje 240 tys. zł. Ministerstwo Edukacji kupiło go dla 200 polskich szkół. Jedną z nich jest właśnie placówka przy ul. św. Barbary.

- Dzieci, które wymagały badań na podobnym sprzęcie, teraz będą miały szansę, by skorzystać z terapii - mówi Irena Tajak, dyrektorka Zespołu Szkół Specjalnych. Np. w warszawskim Instytucie Fizjologii i Patologii Słuchu na możliwość pracy z elektronicznym uchem czekało się w kolejce nawet dwa lata.

Specjalistyczna aparatura może być użyta w leczeniu zaburzeń mózgu, autyzmu, może pomóc dzieciom, które mają wady mowy, problemy z koncentracją, nadpobudliwością. Terapeutyczny wpływ ma muzyka. - Muzyką wzbogaconą pewnymi częstotliwościami, skondensowaną albo filtrowaną w określonych pasmach częstotliwości, stymulujemy narząd słuchu, a poprzez to osiągamy stymulację kory mózgowej - wyjaśnia Halina Olech, która kształciła się w warszawskim Instytucie, a teraz w szkole przy św. Barbary prowadzi badania i terapię metodą Tomatisa.

- Możemy wybierać spośród kilkudziesięciu płyt, m.in. ze specjalnie przetworzonymi chorałami gregoriańskimi i muzyką Mozarta - dodaje Tajak.

- Alfred Tomatis, znany francuski laryngolog, jako pierwszy zauważył, że istnieje duża różnica między słyszeniem a słuchaniem - tłumaczy Irena Urban, specjalistka audiolog z Kliniki Laryngologii Śląskiej Akademii Medycznej. - Słuchanie angażuje nasz mózg i wymaga aktywności. Podczas terapii dziecko słucha muzyki przetworzonej przez ucho elektroniczne na częstotliwość, którą odbierają receptory w mózgu odpowiedzialne właśnie za jąkanie się albo za niedosłyszenie. Dzięki temu uaktywniają się.

Alina Sarnecka, dyrektorka departamentu kształcenia ogólnego i specjalnego Ministerstwa Edukacji: - Terapia metodą Tomatisa od wielu lat stosowana jest w Europie Zachodniej i przynosi bardzo dobre efekty. Sprzęt do polskich szkół kosztował 45 mln zł. 75 proc. tej kwoty pokryła Unia Europejska.

Podobne urządzenia otrzymało kilkanaście szkół podlegających śląskiemu kuratorium. - Sprzętu Tomatisa brakowało w naszym województwie. Ustaliliśmy, że będą mogli z niego korzystać nie tylko uczniowie szkół, do których trafił, ale też inne dzieci wymagające terapii - zapowiada Anna Zamora ze Śląskiego Kuratorium Oświaty.

Gazeta Wyborcza 22.06.2006r
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline filipek

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 60
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #47 dnia: Czerwiec 30, 2006, 08:28:05 pm »
My z Filipkiem chodzimy na muzykoterapię do Ośrodka Wczesnej Interwencji /tam też rehabilitacje i logopeda/ ciocia Kasia z nim pracuje .
Śpiewa,tańczy , śieją się z małym do lustra itp.
Przyznam że nie słyszałam o Baby Einstein ale dzięki Wam drogie mamy już zamówiłam wysyłkowwo Mozarta.
mama 11 m-c Filipka zD i 15-letniej Marty

Offline filipek

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 60
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #48 dnia: Czerwiec 30, 2006, 08:34:39 pm »
Zainteresowała mnie również wypowiedz Soni **Efekt Mozarta*** Przyznam że niby coś tam człowiek wie na tenat muzyki poważnej ,ale chyba jednak zbyt mało jak się okazuje.
Bardzo dużo jest w tym dziale rzeczy które mnie zafascynowały.Jestem pod wrażeniem pewnych rzeczy jak np.stymulacja półkul mózgowych muzyką.
Dzięki że stwożyłyście taki dział. :roll:
mama 11 m-c Filipka zD i 15-letniej Marty

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26210
Muzykoterapia, terapia dźwiękiem
« Odpowiedź #49 dnia: Listopad 03, 2006, 06:34:49 pm »
Nutka z Czarnoksiężnikiem
 
 "Człowiek, w którego wnętrzu nie ma muzyki i którego nie porusza koncert harmonijnie zestawionych dźwięków, zdolny jest do zdrady i grabieży. Porywy jego ducha są ponure jak noc, a jego uczucia ciemne jak sam Hades. Nie ufajcie takiemu człowiekowi" - pisał Szekspir.

Mateusz, trzylatek, przyszedł po raz pierwszy do Filharmonii Krakowskiej w towarzystwie kolegów i koleżanek z Akademii Malucha, z Katolickiego Domu Kultury im. ks. kard. Sapiehy.

- Czy mogę się ruszać? - pytał wychowawczynię, gdy usiadł na widowni w wielkim niebieskim fotelu. - Możesz, tym bardziej że jeszcze się koncert nie zaczął - wyjaśniała Ewa Puzia, wychowawczyni Mateusza.

Na dziesięcioro dzieci z Akademii Malucha, w wieku 3-5 lat, które przyszły na koncert przeznaczony dla najmłodszych, tylko Mateusz był w Filharmonii Krakowskiej po raz pierwszy. Pozostałe wiedziały już, co znaczy słowo "koncert" i nie mogły się doczekać, aby zgasły światła i z estrady popłynęła muzyka.

- Staramy się jak najczęściej wychodzić z dziećmi do filharmonii. Zależy nam na tym, aby miały kontakt z muzyką, bo wtedy dobrze się rozwijają, stają się wrażliwsze - mówi Dorota Ressel, zastępca dyrektora Akademii Malucha.

 - Na zajęciach słuchamy piosenek oraz klasyki: Beethovena, Mozarta, Griega. Klasyka najbardziej nadaje się do zajęć relaksacyjnych i tanecznych - dodaje Ewa Puzia.

W Filharmonii Krakowskiej wśród tłumu małych słuchaczy wraz z klasą III b ze szkoły Sióstr Urszulanek w Krakowie znalazła się także siostra Jana Krogul. - Bardzo często chodzimy z naszej szkoły na koncerty, bo muzyka ma duży wpływ na rozwój dzieci. Na zajęciach słuchamy także muzyki klasycznej, bo ona uspokaja, koi, pobudza do myślenia. Dzięki muzyce dzieci potrafią się lepiej skoncentrować, a to wpływa na lepszą naukę - mówi.

Zasłona z dzwoneczkami

"Oddziaływanie muzyki na ciało i umysł znane było od tysiącleci. Już w VI w. p.n.e. chiński myśliciel Shu Ching twierdził, że: "Do zmieniania ludzi, ich zachowania i zwyczajów nie ma lepszego środka niż muzyka". "Z mocy muzycznego wpływu zdawali sobie sprawę starożytni Persowie, mieszkańcy dawnych Indii, Grecy, Rzymianie, a nieco później światli Arabowie i Żydzi" - czytamy w pracy psycholog Ewy Klimas-Kuchtowej z Instytutu Psychologii Stosowanej UJ, zamieszczonej w książce "Edukacja wobec wyzwań i zagrożeń współczesnej cywilizacji".

O dobroczynnym wpływie muzyki na rozwój człowieka wiedzieli także Europejczycy minionych wieków. Luter twierdził: "Nie można wątpić w to, iż muzyka zawiera zalążki wszelkich zalet, a tych, których ona nie wzrusza, mogę porównać jedynie do kawałka drewna lub kamienia. Młodość powinna być wychowana w stałym obcowaniu z tą niemal boską sztuką".

W ostatnich latach wpływowi muzyki na kształtowanie człowieka przypisuje się coraz większe znaczenie. Jaques-Dalcroze, jeden z wielkich nauczycieli muzyki, uważał, że kontakty z nią dają szansę na rozwinięcie pełnego człowieczeństwa i na rozbudzenie różnorodnych zdolności. Pisał: "Wydaje się, że kiedy słuchamy wywołującej wzruszenie muzyki, którą lubimy, to w całej naszej istocie powstają echa i rezonanse, podobne do muzycznych dźwięków zwanych harmonicznymi. Jest tak, jak w przypadku chińskich zasłon obwieszonych maleńkimi dzwoneczkami - wystarczy dotknąć jednego z nich, by odezwały się wszystkie pozostałe".

Zamek z komnatami

Gasną światła. Na widowni zalega cisza. Na scenę wbiegają Polihymnia i Czarnoksiężnik w długich szatach i wymyślnych nakryciach głowy. Zaczynają śpiewać przy akompaniamencie fortepianu. Na wielkim ekranie pojawia się pięciolinia z kluczem wiolinowym, a na niej niebieskie nutki podpisane: do, re, mi, fa, sol, la, si.

"Do - jak dom rodzinny dom, re - jak rechot w stawie żab, mi- jak miś pluszowy miś, fa - jak fal zamorskich fal, sol - jak słońce, które lśni, la - jak las zielony las, si - jak Sindbad, który śni. I zaśpiewajmy wszyscy raz" - rozlegają się słowa piosenki z estrady. Dzieci łapią refren i zaczynają śpiewać wraz z aktorami, bo melodia jest prosta i szybko wpada w ucho.

Tak rozpoczął się pierwszy w tym sezonie koncert dla dzieci w Filharmonii Krakowskiej. Przez kilkadziesiąt minut kilkuset najmłodszych melomanów w dużej sali koncertowej z uwagą będzie śledzić każdy ruch na estradzie. Dzieci z pierwszych rzędów będą siedziały niemal nieruchomo, te z dalszych staną w fotelach lub siądą na oparciach.

Muzyczna opowieść nie jest skomplikowana. Oto na ekranie pojawia się zdjęcie zamku, a Czarnoksiężnik (Sławomir Rokita) i Polihymnia (Anna Sokołowska) przez lunetę obserwują poszczególne komnaty. Podróż po zamkowych pomieszczeniach staje się pretekstem do prezentowania muzyki, m.in.: Offenbacha, Paderewskiego, Bacha, Mozarta, Brahmsa, Brucha.

Na estradzie pojawiają się muzycy: przebrany za klauna, z białą kryzą pod szyją i z czerwonym nosem, klarnecista Janusz Antonik, grająca na fortepianie asystentka Nutka Renata Żełobowska-Orzechowska, Sówka-Altówka, czyli altowiolistka Anna Migdał oraz dziecięcy wirtuoz, nazywany Myszką, czyli pianista Szymon Nehring. Jednak największa cisza zapanuje na widowni, gdy na estradę będzie wkraczać Księżniczka, czyli sopranistka Katarzyna Oleś-Blacha. Jej śpiew dzieci upodobają sobie najbardziej, zwłaszcza karkołomną arię Królowej Nocy z Czarodziejskiego fletu Mozarta.

Matematyka a muzyka

Wiadomo, że okres przedszkolny jest najważniejszym momentem rozwoju dziecka. Naukowcy wielokrotnie zwracali uwagę, że pomiędzy trzecim a szóstym rokiem życia można dziecko skierować w każdym kierunku, trzeba tylko mądrze z nim pracować. Podkreślali także, iż lekcje muzyki przyczyniają się do ogólnego lepszego rozwoju dziecka, poprawiają pamięć i inteligencję.


Według najnowszych badań kanadyjskichnaukowców z McMaster University, opublikowanych w piśmie "Brain", dzieci uczestniczące w lekcjach muzyki osiągały w testach inteligencji większą poprawę wyników niż ich rówieśnicy, którzy realizowali się na zajęciach teatralnych. - Bardzo ciekawe jest to, że u dzieci biorących lekcje muzyki w ciągu roku poprawiły się ogólne zdolności pamięciowe, związane ze zdolnościami niemuzycznymi, językowymi, pamięcią werbalną, przetwarzaniem wzrokowo-przestrzennym, matematyką i inteligencją - mówił kierujący badaniami Laurel Trainor, profesor psychologii, neurologii i nauki o zachowaniu z McMaster University.

Nauczyciel Jacques-Dalcroze poprzez muzykę starał się kształtować osobowość dzieci. Uważał, że "rytmika w połączeniu z solfeżem i improwizacją stanowią wszechstronną i uniwersalną metodę wychowawczą.

Ćwiczenia rytmiczno-muzyczne kształcą motorykę i lokomocję, wyrabiają refleks, poddają ciało woli. Dzięki nim rośnie wiara we własne siły, zmniejsza się nerwowość i nieśmiałość. Rytmika wpływa też na rozwój funkcji intelektualnych i poznawczych, zwiększa koncentrację i podzielność uwagi, rozwija spostrzegawczość, pomaga w kształtowaniu się takich operacji myślowych jak analiza, synteza i porównywanie, optymalizuje pamięć, sprzyja rozwojowi wyobraźni i tendencjom twórczym w myśleniu" - pisze Ewa Klimas-Kuchtowa.

- Jestem zachwycona. Koncert został bardzo dobrze przygotowany. Po raz pierwszy wykorzystano technikę multimedialną. Dzieci zobaczyły nuty na pięciolinii. Pojawiły się także takie pojęcia, jak "trio", "taniec", "śpiew". Padło też parę słów o Mozarcie. To wystarczy, bo gdy podaje się za dużo wiedzy, dzieci jej nie przyswoją. Ten koncert jest znakomitym pretekstem do prowadzenia zajęć muzycznych w przedszkolach i szkołach - mówi Wanda Silezin, emerytowana nauczycielka kształcenia zintegrowanego, która pojawiła się na koncercie w Filharmonii Krakowskiej jako opiekunka maluchów z Przedszkola nr 44. - Cieszę się, że "moje" przedszkole wykupiło abonament i dzieci będą chodziły na wszystkie koncerty - dodaje.

Wanda Silezin w koncertach dla dzieci organizowanych przez Filharmonię Krakowską uczestniczy od początku. Doskonale pamięta, że pierwszy poranek koncertowy odbył się w auli "Florianki" 14 listopada, 30 lat temu. Po dwóch latach koncerty zostały przeniesione do Sali Złotej Filharmonii Krakowskiej, by w połowie lat 90. zadomowić się przypadkowo - dzięki opowieści o Kubusiu Puchatku - w dużej sali.

Początkowo koncerty prowadziła Jadwiga Mackiewicz, zwana ciocią Jadzią, która do dziś robi to samo w Filharmonii Narodowej w Warszawie. Od października 1984 r. przed dziećmi pojawiała się ciocia Krysia, czyli Krystyna Duszkiewicz, założycielka Eksperymentalnego Studium Muzycznego przy ul. Gołębiej 3. Wówczas dzieci miały okazję poznać postaci Dorotki Ciekawskiej i Piotrusia Cymbalińskiego, kukiełek, które wprowadzały przedszkolaków w świat muzyki.

"Witam Was, ja muzyczny wujek Boguś" - tymi słowami w latach 1991-2004 pozdrawiał z estrady najmłodszych słuchaczy Bogusław Scheller. Potem następowały opowieści, a to o Puchatku, księżniczce lub królu, ilustrowane najpiękniejszą muzyką m.in. Schuberta, Chopina, Mozarta. W ten sposób, za bajkową fabułą, Bogusław Scheller przemycał dzieciom klasykę, uczył ich słuchać muzyki. Nigdy jednak nie mówił np.: "To napisał Schubert", lecz zwracał się do dzieci słowami: "Posłuchajcie, jak słońce przebija się przez chmury" albo "Posłuchajcie, jak skrada się król".

To on wprowadził do koncertów aktorów Teatru im. Juliusza Słowackiego Annę Sokołowską i Sławomira Rokitę, i za jego czasów koncerty otrzymały formę widowiska muzycznego. Po jego śmierci muzyczne opowieści prowadzą aktorzy.

- Koncerty dla dzieci cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Zdarza się, że bilety trzeba rezerwować na parę miesięcy naprzód. W ciągu roku przedstawianych jest sześć programów, każdy czterokrotnie. Dzięki temu rocznie do filharmonii przychodzi blisko 15 tys. dzieci - mówi Anna Marchwicowa, pracownik działu programowego Filharmonii Krakowskiej. - Bezcenne jest, że dzieci wychodząc z filharmonii mówią, że było fajnie i filharmonia kojarzy im się z miłym miejscem.

Klasyka przede wszystkim

Naukowcy podkreślają, że muzyka nie tylko może pobudzać do pracy i rozwijać, ale leczyć, m.in.: koić ból i łagodzić stres. Warto wiedzieć, że zajęcia gry na fortepianie zalecane są na świecie - jako najlepsza terapia - dyslektykom i dysgrafikom.

Właściwości terapeutyczne przypisywane są jednak niemal wyłącznie muzyce klasycznej, czasem filmowej, rzadziej popularnej, ale nigdy tzw. młodzieżowej, która poprzez chaos i przypadkowość uniemożliwia osiągnięcie spokoju i harmonii ducha. John Diamond, amerykański lekarz psychiatra, uznał, że zdecydowanie złą muzyką, wyzwalającą u słuchacza instynkt śmierci, jest muzyka głośna (powyżej 80 dB).

Naukowcy sporządzili żelazny kanon dobrej muzyki, której powinno się słuchać jak najczęściej.
Należą do nich m.in.: Eine kleine Nachtmusik Mozarta, Koncerty Brandenburskie Bacha, Cztery pory roku Vivaldiego, VI Symfonia "Pastoralna" Beethovena, Muzyka na wodzie Händla, Kanon D-dur Pachelbela.

Muzyka baroku (Bach, Corelli, Vivaldi, Händel) daje poczucie pewności i bezpieczeństwa, uspokaja oraz równoważy ślady stresów i napięć, a także doskonale synchronizuje pracę całego mózgu.
Klasyczne utwory (Mozart, wczesny Beethoven, Haydn) działają niezwykle pobudzająco na pracę mózgu, sprzyjają retrospekcjom i wzmacniają kreatywność. Kompozycje romantyczne (późny Beethoven, Czajkowski, Wagner, Brahms, Schumann, Mendelssohn, a także Rachmaninow) doskonale nadają się do zapanowania nad swoimi emocjami.
Zaś utwory powstałe na przełomie XIX i XX wieku, głównie impresjonistyczne (Ravel, Debussy, Respighi) najlepiej przemawiają do twórczej wyobraźni dziecięcej.

Szczególnie wiele naukowcy rozpisują się nad właściwościami muzyki Mozarta.
Ich zdaniem muzyka tego kompozytora najlepiej wpływa na mózg.
- Jego utwory mogą wywoływać tzw. wodzenie muzyczne, które polega na tym, że rytm organizmu, serce, oddech, fale mózgowe, można dostroić do rytmu muzyki. A to sprzyja twórczemu myśleniu - zauważa Ewa Klimas-Kuchtowa.

W badaniach przeprowadzonych w Krakowie okazało się, że studenci po wysłuchaniu utworu Mozarta rozwiązują testy o wiele lepiej niż przed wysłuchaniem.
- Rodzice powinni zdawać sobie sprawę, jak ważna jest muzyka w rozwoju dziecka. Jak dzięki przyzwyczajeniu do słuchania muzyki dajemy dziecku wielki bagaż, w znaczeniu pozytywnym, na całe życie - mówi Ewa Klimas-Kuchtowa.

- Dzięki tym zasobom dziecko nie tylko się lepiej rozwinie, ale także będzie umiało poradzić sobie w sytuacjach trudnych. W ten sposób zmniejszamy także prawdopodobieństwo jego zachorowania w przyszłości. Aż chce się powiedzieć: rodzice, dajcie dzieciom szanse lepszego życia i pozwólcie im słuchać muzyki.

 03-11-2006
Agnieszka Malatyńska--Stankiewicz
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach