Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Jeśli uważasz że serwis Dar Życia jest potrzebnym miejscem Wesprzyj nas. Chcemy reaktywować serwis, dostosować graficznie i technicznie do aktualnych standardów, ale potrzebujemy Twojego wsparcia. Dziękujemy za wsparcie.

Autor Wątek: Czy i kiedy szczepić dzieci z zD?  (Przeczytany 7922 razy)

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Czy i kiedy szczepić dzieci z zD?
« dnia: Październik 08, 2004, 09:40:16 am »
Czy i kiedy szczepić dzieci z zespołem Downa?

czytam sporo info o szczepieniach tych za i przeciw.
Chciałam kilka przedstawić:

[...Z powyższych obserwacji wynikają praktyczne zalecenia na temat:
profilaktyki zakażeń poprzez szczepienia;
wczesnego i zdecydowanego leczenia każdego zakażenia.

Szczepienia ochronne- stanowiące podstawową metodę profilaktyki pierwotnej - mają szczególne znaczenie u dzieci z zespołem Downa. Różnorodne zaburzenia czynnościowe i organiczne stwierdzane u tych dzieci warunkują zwiększone narażenie na zakażenia. Teoretycznie oznacza to, że populację tych chorych należy objąć standardowym zestawem szczepień.

Wątpliwości dotyczą dwóch spraw:

1) osłabionej odpowiedzi immunologicznej, co może wpływać na zmniejszenie skuteczności szczepień;
2) możliwości wystąpienia powikłań poszczepiennych.


Stosowane przez niektórych lekarzy odraczanie szczepień u dzieci z zespołem Downa jest uzasadnione tylko w przypadku względnych (czasowych) przeciwwskazań do szczepień. Można także przyjąć - ale tylko teoretycznie - że starsze niemowlę powinno wykazywać lepszą odpowiedź na szczepionkę w związku z postępującym z wiekiem dojrzewaniem układu immunologicznego.
źródło:
zespół Downa - Opublikowano w czasopiśmie Medycyna Praktyczna - Pediatria 6/1999
Zespół Downa, prof. dr hab. med. Jacek J. Pietrzyk


wypowiedź dr Czelej:

"Wbrew fizjologii-JACEK CZELEJ, doktor nauk medycznych, pediatra, organizator ochrony zdrowia, ojciec dwojga dzieci

źródło: Wbrew fizjologii- eDziecko

Cytuj
"Spadek odporności organizmu może mieć bardzo różne przyczyny. Często nie bierzemy pod uwagę najprostszych, takich jak przegrzewanie dziecka czy niewłaściwa dieta, uboga w warzywa i owoce. Jeszcze trudniej zrozumieć rodzicom, że siły obronne organizmu osłabia ciągłe przesiadywanie przed telewizorem czy ekranem komputera (brak ruchu) i niepotrzebne stresy spowodowane m.in. oglądaniem telewizji.


Żeby wzmocnić organizm malucha, sięga się najczęściej po rozmaite mało fizjologiczne metody czy preparaty. To sposób na doraźne zlikwidowanie skutków, lecz nie przyczyn kiepskiej kondycji pacjenta. Sukces jest więc na ogół krótkotrwały.

Popularne szczepionki poliwalentne(wieloskładnikowe, podawane doustnie lub do nosa), które mają podnieść ogólną odporność dziecka, mogą rozchwiać jego system immunologiczny.

Nie są dobrane do indywidualnych potrzeb, mogą więc dawać odczyny alergiczne i rozmaite powikłania. W rezultacie organizm staje się z czasem coraz bardziej bezbronny.

Zagraniczne szczepionki uodporniające produkowane są na bazie lokalnej flory bakteryjnej, co zmniejsza ich skuteczność w naszych warunkach. Dlatego, jeśli już koniecznie chcemy podawać maluchowi preparat tego rodzaju, powinniśmy wybrać szczepionkę rodzimej produkcji.

System immunologiczny dziecka i tak jest już obciążony szczepieniami obowiązkowymi. Każda dodatkowa ingerencja sprawia, że "trzeszczy on w szwach". Nie można bezkarnie faszerować dziecka wszystkimi możliwymi szczepionkami: przeciw nawracającym infekcjom, grypie, zapaleniu opon mózgowych itp.

Nie jestem też zwolennikiem skojarzonej szczepionki przeciw śwince, odrze i różyczce. Ma ona potrójną "siłę rażenia", jest podawana pozajelitowo, może dawać doraźne i odległe powikłania, a przecież w naturalnych warunkach dziecko nie zapada na wszystkie te choroby jednocześnie. Zresztą szczepionka i tak nie chroni pacjenta przed zachorowaniem w stu procentach.

Matki chętnie kupują witaminy i mikroelementy w tabletkach łatwiej podać maluchowi pastylkę, która zawiera "wszystko, czego dziecko potrzebuje", niż poświęcić trochę czasu i uwagi jego diecie. Tymczasem taka pastylka to czysta chemia plus, również sztuczne, dodatki smakowe. Znacznie lepiej służą dziecku witaminy pochodzenia naturalnego owoców i warzyw.
Jeżeli matka koniecznie chce uzupełnić dietę malucha gotowym preparatem, radziłbym najpierw przeprowadzić proste badanie kosmyka włosów. Pozwoli ono lekarzowi ocenić ewentualne niedobory soli mineralnych i mikroelementów oraz dobrać odpowiedni preparat.

Polecam w tych przypadkach preparaty pochodzenia naturalnego, dostępne bez recepty. Przy niedoborach magnezu i nadmiarze metali ciężkich można zastosować np. Homeomag w tabletkach do ssania, zaś przy niedoborach soli mineralnych i mikroelementów np. Rexorubię w granulacie."

***
SZCZEPIENIA - PODSTAWOWE POJĘCIA
zbiór wiedzy o szczepieniach - forum Strony Dzieci Sprawnych Inaczej
gama info o szczepionkach dla dzieci tzw. ryzyka
Adiuvanty zawarte w szczepionkach
Baby Boom
WARTO WIEDZIEĆ: kiedy nie szczepimy, co nie stanowi przeciwskazania do szczepień, środki ostrożności
Czy warto podawać małym dzieciom witaminy, szczepionki i inne preparaty uodporniające?

***
Polecam kolejny artykuł poświęcony szczepionkom.
Poszczepienne powikłania neurologiczne u dzieci Neurologic events following immunizations in children, - Krystyna Sidor, Andrea Horwath
z Kliniki Gastroenterologii i Żywienia Dzieci I Katedry Pediatrii Akademii Medycznej w Warszawie.

Kierownik Kliniki: prof. dr hab. med. Andrzej Radzikowski

"Spory pomiędzy zwolennikami a przeciwnikami szczepień trwają od ponad dwustu lat (w 1796 roku E. Jenner zaszczepił po raz pierwszy 8-letniego chłopca szczepionką krowianki). Najwięcej kontrowersji budzą poszczepienne powikłania dotyczące układu nerwowego.

Charakteryzują się one ogromną różnorodnością (tab. 1). Częstość ich występowania w ogólnej populacji dziecięcej trudna jest do ustalenia, zależy bowiem od stanu ogólnego, a zwłaszcza neurologicznego szczepionego dziecka, jego wieku (niewątpliwie większa ilość powikłań dotyczy dzieci z młodszych grup wiekowych) (2, 9, 17, 22), odporności immunologicznej, rodzinnych i genetycznych obciążeń, jak również jakości dostępnych na światowym rynku szczepionek (np. Hiberix, Act-HIB i Pedvax Hib) (4, 5, 9, 16, 18, 23, 26, 27)..."

Informacja z czasopisma Nowa Pediatria 5/1999
***

Znacznie więcej informacji o szczepieniach:
Spis treści - Nowa Pediatria 2/2000

***
http://www.mp.pl/pediatria/show.php?aid=16151
Szczepienie przeciwko krztuścowi i Haemophilus influenzae typu b
prof. dr hab. med. Jacek Wysocki
Kierownik Katedry Profilaktyki Zdrowotnej AM
im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu
Przewodniczący Polskiego Towarzystwa Wakcynologii
źródło: Medycyna Praktyczna Pediatria 2004/01
***
Raport-Filadelfia

Adiuwanty zawarte w szczepionkach cz.1

Adiuwanty zawarte w szczepionkach cz.2

materiały dr n. med. Jerzego Jaśkowskiego, które zniknęły z Internetu:
Szczepienia - kontrowersje wokół celowości szczepień obowiązkowych

źródło: http://free.ngo.pl/frekol/teksty/publikacje.html (tu były dostępne)

Szczepionki a autyzm

***
1. Czym się różnią całokomórkowe i bezkomórkowe szczepionki przeciwko krztuścowi?...

4. Jakie są względne i bezwzględne przeciwwskazania do szczepienia przeciwko krztuścowi szczepionką całokomórkową i bezkomórkową?
Cytuj
Do bezwzględnych przeciwwskazań do szczepienia przeciwko krztuścowi należą poważne odczyny niepożądane, które wystąpiły po poprzedniej dawce szczepionki, przede wszystkim natychmiastowa reakcja anafilaktyczna lub encefalopatia pojawiająca się w ciągu 7 dni po szczepieniu. Pod pojęciem encefalopatii rozumie się ostre zaburzenia ośrodkowego układu nerwowego (OUN) objawiające się znacznymi zaburzeniami świadomości oraz drgawkami uogólnionymi lub ogniskowymi, jeśli objawy te utrzymywały się przez kilka godzin i nie nastąpił całkowity powrót do zdrowia w ciągu 24 godzin.
 
Ponadto należy rozważyć rezygnację lub co najmniej odroczenie szczepienia przeciwko krztuścowi u dzieci, u których w ciągu 72 godzin po poprzedniej dawce szczepionki skojarzonej z całokomórkowym (DTP) lub bezkomórkowym (DTPa) komponentem krztuścowym wystąpiły drgawki, a także jeśli w ciągu 48 godzin po poprzedniej dawce obserwowano nieukojony płacz trwający co najmniej 3 godziny, reakcję hipotoniczno-hiporeaktywną lub gorączkę ponad 40,5°C. W tej grupie dzieci ryzyko wystąpienia niepożądanej reakcji po podaniu kolejnej dawki jest zwiększone, a w ostatecznej decyzji należy uwzględnić aktualną sytuację epidemiologiczną krztuśca i ryzyko zakażenia dziecka. Szczepienie można podjąć, jeśli ryzyko zakażenia jest duże, a młody wiek dziecka czyni prawdopodobnym ciężki przebieg kliniczny choroby.
 
Odrębny problem stanowią dzieci z przewlekłymi chorobami układu nerwowego. Szczepienie przeciwko krztuścowi jest przeciwwskazane u chorych z postępującymi zaburzeniami układu nerwowego, natomiast dzieci po przebytych drgawkach oraz cierpiące na choroby związane z dużym ryzykiem wystąpienia napadów padaczkowych powinny być obserwowane i leczone, a szczepienie może być odroczone do czasu ustalenia ostatecznego rozpoznania i ustabilizowania ich stanu klinicznego, na przykład do chwili osiągnięcia dobrej kontroli farmakologicznej napadów. W każdym takim przypadku decyzję o wykonaniu lub odroczeniu szczepienia należy bardzo dokładnie przemyśleć i podjąć indywidualnie w odniesieniu do konkretnego chorego, po uwzględnieniu aktualnej sytuacji epidemiologicznej oraz porównaniu ryzyka związanego ze szczepieniem i zachorowaniem na krztusiec.....

całość w:
Szczepienie przeciwko krztuścowi i Haemophilus influenzae typu b - prof. dr hab. med. Jacek Wysocki, Kierownik Katedry Profilaktyki Zdrowotnej AM
im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu
Przewodniczący Polskiego Towarzystwa Wakcynologii
 
Medycyna Praktyczna Pediatria 2004/01

Pytanie trudne szczepić?, czy nie?. A jeśli już to jakimi szczepionkami?


Najwięcej kontrowersji budzą poszczepienne powikłania dotyczące układu nerwowego.

Dłuższa lektura, ale warto zapoznać się z Za i Przeciw przed podjęciem decyzji:

Sczepienia - czy i kiedy szczepić dzieci z zD?
Autyzm a szczepionki
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
Czy i kiedy szczepić dzieci z zD?
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Czy i kiedy szczepić dzieci z zD?
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 05, 2006, 05:26:21 pm »
co w zamian? -może tak:

Cynk i selen walczą z chorobą do końca

Jak się bronimy przed infekcjami? Cynk i selen walczą z chorobą do końca.
Spośród wszystkich pierwiastków, z których zbudowany jest organizm ludzki, co najmniej 25 jest potrzebnych do jego prawidłowego funkcjonowania, z czego 18 uważa się za niezbędne

... Do tej ostatniej grupy należą cynk i selen, zwane pierwiastkami śladowymi albo
mikroelementami. Nie wszyscy jednak wiedzą, że oba pierwiastki spełniają także bardzo
istotną rolę we wzmacnianiu układu odpornościowego organizmu. Zwiększają poziom
wytwarzanych przeciwciał i aktywność białych krwinek, a także chronią komórki układu
odpornościowego przed uszkodzeniem.

Cynk – stymuluje organizm do walki z chorobą

Powszechnie wiadomo, że cynk zapobiega chorobom skóry, wypadaniu włosów, łamliwości
paznokci, wspomaga gojenie się ran, jest niezbędnym pierwiastkiem do prawidłowego
funkcjonowania wątroby i nerek. Bierze udział w syntezie białek i kwasów nukleinowych
oraz formowaniu się kości. Leczy anemię i wrzody żołądka. Cynk poprawia sprawność
intelektualną, zapobiega demencji starczej, oddziałując na centralny układ nerwowy,
zwiększa też odporność na stres. Jednak dotychczas mało kto wie, że jest to pierwiastek
podnoszący odporność na infekcje wirusowe i bakteryjne, pomocny w walce z przeziębieniem!

Cynk reguluje odpowiedź immunologiczną komórek odpornościowych i powoduje ich aktywację.

Wraz z witaminą C jest to doskonały środek przeciw zakażeniom wirusowym Uczestniczy w
produkcji limfocytów i makrofagów oraz wzmacnia ich działanie. Chroni komórki układu
odpornościowego przed rodnikami tlenowymi i ich uszkodzeniem w procesie utleniania.

Skraca czas trwania przeziębienia nie dopuszczając do wiązania się drobnoustrojów na
błonie śluzowej układu oddechowego. Niedobór cynku powoduje uszkodzenie nabłonka układu oddechowego, spadek liczby komórek odpornościowych i upośledzenie ich funkcji. Innymi objawami niedoborów cynku jest łysienie, brak apetytu, dysfunkcje receptorów węchu i smaku, zmęczenie oraz osłabienie odporności na stres i infekcje. Najbogatsze źródła cynku to mięso i owoce morza (zwłaszcza ostrygi i kraby), ziarna słonecznika, sezamu, jaja i zielone warzywa liściaste. Jak wynika z danych Instytutu Żywności
i Żywienia produkty spożywane przez Polaków dostarczają zaledwie 2/3 dziennej normy
zapotrzebowania na ten pierwiastek.

Selen - stymuluje organizm do walki

Selen współdziałając z witaminą E zapobiega przedwczesnemu starzeniu się komórek oraz
powstawaniu zmian nowotworowych dzięki swym właściwościom przeciwutleniającym, chroni mózg i serce przed niedotlenieniem. Powszechnie wiadomo, że wzmaga witalność, korzystnie wpływa na płodność i potencję. Okazuje się, że to właśnie selen bierze udział w
wytwarzaniu substancji zapobiegających stanom zapalnym, pobudza syntezę przeciwciał,
stymuluje odpowiedź limfocytów na pojawienie się bakterii i wirusów. Niedobór selenu
powoduje zwiększenie podatności na zakażenie wirusami dotychczas nieszkodliwymi dla
organizmu. Brak tego pierwiastka w organizmie grozi nasileniem zmian zapalnych i
zwyrodnieniowych, zwiększeniem ryzyka zachorowania na miażdżycę i choroby nowotworowe, czy choroby wątroby. Organizm reaguje na brak tego pierwiastka bolesnością mięśni, osłabieniem, uczuciem zmęczenia, podatnością na choroby wirusowe i bakteryjne. Selen można znaleźć w zbożu (pieczywo pełnoziarniste), wątrobie, owocach morza, czerwonym mięsie i jajach.

Światowa Organizacja Zdrowia ustaliła średnie dzienne zapotrzebowanie organizmu na te
pierwiastki. Wynosi ono w przypadku cynku ok. 10 miligramów, w przypadku selenu 40
mikrogramów na dobę, należy pamiętać by nie przekroczyć górnej granicy dawkowania, czyli 400-500 ug dla selenu i 40 mg dla cynku.

Jak się bronimy przed infekcjami?

Układ odpornościowy ma za zadanie skutecznie bronić nasz organizm przed milionami
drobnoustrojów, z którymi stykamy się każdego dnia. Wyróżniamy odporność naturalną,
wrodzoną, inaczej zwaną nieswoistą oraz odporność nabytą, czyli swoistą, którą nabywamy dzięki stymulacji układu odpornościowego np. poprzez szczepienia.

Powstanie stanu zapalnego jest przykładem odporności nieswoistej – komórki uwalniają pewne substancje (np. histaminę), które pobudzają rozszerzenie naczyń krwionośnych i w efekcie szybszy przepływ substancji odpornościowych. Do walki wkraczają białka osocza
współdziałając w leczeniu i naprawie uszkodzeń oraz białe krwinki zwane makrofagami,
które „pożerają” chorobotwórcze drobnoustrojew procesie zwanym fagocytozą. Niektóre z
makrofagów są w stanie zniszczyć przed swoim rozpadem nawet 100 komórek bakterii. W
kolejnym etapie obrony drobnoustroje są wymywane do węzłów chłonnych wraz z płynami z przestrzeni tkankowej. W węzłach chłonnych, zwłaszcza na szyi, pod pachami i w
pachwinach, znajdują się liczne komórki żerne (makrofagi), które niszczą niepożądane
organizmy.

Mechanizm nabytej odpowiedzi immunologicznej (odporność swoista) polega natomiast na
produkcji przeciwciał przez inny rodzaj białych krwinek, tzw. limfocyty. Maleńkie
cząsteczki zwane antygenami, obecne na powierzchni każdego wirusa lub bakterii, pobudzają układ odpornościowy do wytwarzania przeciwciał. Przeciwciała łączą się z antygenami i osłabiają bakterie na tyle, że następuje ich rozpad lub znacznie ułatwione jest ich zniszczenie przez komórki żerne. Dodatkowo układ odpornościowy zapamiętuje rodzaje antygenów, które pojawiły się w organizmie i przy następnym ich wniknięciu są natychmiast niszczone przez gotowe już przeciwciała. Szacuje się, że jedna osoba może wytworzyć ponad 100 miliardów różnego rodzaju przeciwciał, dlatego też nie chorujemy dwukrotnie, np. na ospę czy świnkę.

Jednak pomimo tak genialnego fizjologicznego sposobu obrony często zdarza się, że
bakterie mnożą się szybciej niż produkowane są przeciwciała, co
w efekcie kończy się chorobą. W tym momencie potrzebna jest dodatkowa stymulacja układu odpornościowego. Cynk i selen to właśnie jedne z ważniejszych czynników wzmacniających mechanizmy obronne organizmu.

Dodatkowo, w przypadku chorób wirusowych niezwykle istotna jest profilaktyka i właściwe
leczenie, by nie doprowadzić do konieczności korzystania z antybiotyków. Trzeba także
pamiętać, że organizm w trakcie choroby jest osłabiony przez co znów staje się podatny na nowy atak wirusów. Dlatego szczególnie w tym czasie potrzebna jest dodatkowa stymulacja układu odpornościowego, by zwalczyć chorobę do końca (nie tylko objawy) i nie dopuścić do jej nawrotu. Właśnie taki efekt zapewniają połączone siły Rutinoscorbinu i Rutinoscorbinu Plus.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

 

(c) 2003-2019 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach