Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Dar Życia poleca Kalendarz ze zdjęciami oraz Foto Karty, powołując się na nasze forum otrzymają Państwo rabat w postaci darmowej wysyłki PREZENTÓW. Kod rabatowy to słowo DAR ŻYCIA a strony to Foto Karty oraz Kalendarze ze zdjęciami

Autor Wątek: Raporty szczepień, adiuwanty zawarte w szczepionkach  (Przeczytany 14792 razy)

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Raporty szczepień, adiuwanty zawarte w szczepionkach
« dnia: Październik 04, 2004, 08:25:21 pm »
Kalendarz Szczepień przygotowywany jest przez specjalistów z Ministerstwa Zdrowia, na podstawie aktualnej wiedzy medycznej i sytuacji epidemiologicznej w Polsce.
Obecnie obowiązujący kalendarz jest opublikowany w Dzienniku Ustaw Nr 55 poz. 664 (wydanym dnia 17 lipca 2000). Opracowany w nim program szczepień ochronnych składa się z trzech części.

Czy są one faktycznie koniecznie, czy nie zagrażają zdrowiu i życiu-zamiast wesprzeć odporność organizmów?- poczytajcie:

Raport-Filadelfia
Adiuwanty zawarte w szczepionkach cz.1
Adiuwanty zawarte w szczepionkach cz.2 - źrSDSI
Szczepienia na starym forum SDSI

A teraz obiecane materiały dr n. med. Jerzego Jaśkowskiego, które zniknęły z Internetu:
Szczepienia - kontrowersje wokół celowości szczepień obowiązkowych
źródło: : tu były dostępne

Tu klikaj:

Szczepienia - czyżby największa pomyłka medycyny XX wieku.Na podst. raportu Alana Philipsa - opracował dr n. med. Jerzy Jaśkowski
Problemy przemysłu szczepionkowego - dr J. Jaśkowski

Idea szczepień w świetle wiedzy XXI wieku.- dr J.Jaśkowski

List do Tygodnika Angora.Pomimo wydrukowania części materiałów dotyczących szczepień Redakcja obawiała się postawić sprawę jasno i nie wydrukowała poniższych pytań- dr J. Jaśkowski

Jak podjąć mądrą decyzję dotyczącą immunizacji. Aleksandra Szymańska, dr J. Jaśkowski

Ruch antyszczepionkowy w Australii, jak to wygląda na drugiej półkuli - opr. K. Sochacka

opracowała K. Sochacka

Zanieczyszczenie szczepionek. - Zapis wywiadu przeprowadzonego 15 marca 1998 roku przez dra Rogera G. Mazlena, gospodarza programu stacji radiowej CFS, z drem Leonardem G. Horowitzem. Przełożyła Elżbieta Strózik, NEXUS


Preparaty uodparniające. - dr Czelej - Maria Jakubiak


Czym, się bronić przed ewentualnym przymusem szczepień?
KARTA PRAW PACJENTA podstawowe unormowania prawne
wynikające z ustawy zasadniczej - Konstytucji z dnia 2 kwietnia 1997 r. Dz. U. Nr 78, poz. 483


określone w ustawach:
* z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (Dz. U. Nr 91, poz. 408 , z 1992 r. Nr 62, poz. 315, z 1994 r. Nr 121, poz. 591, z 19995 r. Nr 138, poz. 682, z 1996 r. Nr 24, poz. 110, z 1997 r. Nr 104, poz. 661, Nr 121, poz. 769 i Nr 158, poz. 1041 oraz z 1998 r. Nr 106, poz. 668 i Nr 117, poz. 756),
* z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego (Dz .U. Nr 111, poz. 535, z 1997 r. Nr 88, poz. 554 i Nr 113, poz. 731,
* z dnia 26 października 1995 r. o pobieraniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów (Dz. U. Nr 138, poz. 682),
* z dnia 5 lipca 1996 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz. U. Nr 91, poz. 410 oraz z 1998 r. Nr 106, poz. 668),
* z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodzie lekarza (Dz. U. Nr 28, poz. 28 i Nr 88, poz. 554 oraz z 1998 r. Nr 106, poz. 668).

Ponadto:

ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA ZDROWIA 1) z dnia 19 grudnia 2002 r. z pozniejszymi poprawkami,w sprawie wykazu obowiązkowych szczepień ochronnych oraz zasad przeprowadzania i dokumentacji szczepień.



§ 9.

1. Kwalifikacyjne badanie lekarskie oraz wykonanie szczepienia u osoby, która nie ukończyła 6 roku życia lub osoby ubezwłasnowolnionej, można przeprowadzić tylko w obecności przedstawiciela ustawowego lub opiekuna faktycznego tej osoby.

2. Kwalifikacyjne badanie lekarskie oraz wykonanie szczepienia u osoby, która ukończyła 6 rok życia, a nie osiągnęła pełnoletności, można przeprowadzić po powiadomieniu przedstawiciela ustawowego lub opiekuna faktycznego tej osoby oraz uzyskaniu jego pisemnej zgody i informacji na temat uwarunkowań zdrowotnych mogących stanowić przeciwwskazanie do szczepień.

3. Na żądanie przedstawiciela ustawowego lub opiekuna faktycznego osoby, o której mowa w ust. 2, kwalifikacyjne badanie lekarskie oraz wykonanie szczepienia przeprowadza się w jego obecności.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Raporty szczepień, adiuwanty zawarte w szczepionkach
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 04, 2004, 10:09:54 pm »
W całości:

Barbarzyństwo pod płaszczykiem nauki - Nasz Dziennik Poniedziałek, 1 marca 2004, Nr 51 (1850)
Beata Andrzejewska

Pamiętam też 2 artykuły tej redakcji o stosowaniu embrionów ludzkich przy produkcji szczepionek w Polsce. (stosowano 20lat taki proceder)!!!!! -zakrawa to na kanibalizm, za ktory  nieświadomi rodzice w dodatku płacili (płacąc za szczepionki)
Publikowałam je w całości na forum SDSI w dziale szczepionki na starym forum (szukaj "Archiwum" SDSI
Całość skandalu: tutaj
Nasz Dziennik 12 sierpnia 2002, Nr 187 (1380) i 31 sierpnia-1 września 2002, Nr 203 (1396)

całość wspomnianego procederu: "Do produkcji szczepionek wykorzystuje się komórki pobrane z ciał abortowanych dzieci. Przedsiębiorstwo : Holokaust nienarodzonych"

Holokaust nienarodzonych
Nasz Dziennik, Poniedziałek, 12 sierpnia 2002, Nr 187 (1380)i 31 sierpnia-1 września 2002, Nr 203 (1396) - były dostępne w linkach: cz1 i tutaj

Natomiast firmy farmaceutyczne mają prawny i moralny obowiązek informowania użytkowników o użyciu komórek ludzkich płodów do wytwarzania szczepionek.

Łatwo też nawiązać reflekjsję do innego wątku o szczepieniach
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Koklusz atakuje dzieci, szczepionka nie działa
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 29, 2004, 04:07:11 pm »
Koklusz atakuje dzieci, szczepionka nie działa

   Alicja Katarzyńska,

Przypadki tej groźnej, szczególnie dla małych dzieci choroby, stają się częste w całej Polsce. Winna jest mało skuteczna szczepionka DTP

- Jesteśmy zaniepokojeni - mówi Teresa Małaczyńska, ordynator oddziału chorób płuc i alergii Szpitala Dziecięcego w Gdańsku. - Od trzech miesięcy mamy coraz więcej zachorowań. Właściwie co tydzień przyjmujemy kilkanaścioro dzieci z przewlekłym kaszlem. Po badaniach okazuje się, że to krztusiec. W ostatni poniedziałek przyjęliśmy dziesięcioro pacjentów z podejrzeniem tej choroby!

Marek Kalinowski, specjalista ds. zagrożeń epidemicznych z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku, potwierdza. - O epidemii jeszcze nie mówimy, ale wzrost zachorowań jest 2,5 razy większy niż w ubiegłym roku - mówi Kalinowski. - To niepokojące, bo teoretycznie wszystkie dzieci były szczepione przeciw krztuścowi.

Dlaczego dzieci chorują? Szczepionka przeciw krztuścowi, tzw. DTP, jest w Polsce obowiązkowa od kilkudziesięciu lat, to znaczy, że każde dziecko teoretycznie powinno być odporne na tę zakaźną chorobę. Specjaliści mówią jednak o małej skuteczności tej szczepionki. - Wygląda na to, że przeciwciała, które powstają w organizmie po jej podaniu, nie bronią przed bakterią wywołującą koklusz - tłumaczy Marek Kalinowski. - Na świecie od dwóch lat jest nowa, skuteczniejsza szczepionka, niestety, dla nas zbyt droga.

Pediatrzy od lat nie mieli do czynienia z krztuścem, dzieci znają koklusz co najwyżej z "Ani z Zielonego Wzgórza". - Gdy trafi do przychodni dziecko z przewlekłym kaszlem, lekarze szukają wszystkich chorób oprócz kokluszu - mówi dr Małaczyńska.

- W mojej 20-letniej praktyce nie miałam udokumentowanego przypadku krztuśca - mówi Grażyna Gawrońska, pediatra z przychodni w Gdańsku.

Dzieci chorują na koklusz w całej Polsce. - Jest więcej zachorowań - potwierdza Mirosław Czarkowski, kierownik pracowni Epidemiologii z Państwowego Zakładu Higieny w Warszawie. - Już od pewnego czasu obserwujemy stały wzrost zachorowań, dlatego w tym roku wprowadzono specjalną dawkę szczepionki, tzw. przypominającą. Podawana jest dzieciom sześcioletnim.

W ubiegłym roku na krztusiec zachorowało 1924 dzieci. W tym roku stwierdzono już 2819 przypadków.

•  Krztusiec (lub koklusz) to choroba zakaźna dróg oddechowych przenoszona drogą kropelkową. Jej podstawowym objawem jest kaszel: przewlekły, męczący, utrzymujący się tygodniami i miesiącami. Wzmaga się nocą, jest tak silny, że może wywołać odruchy wymiotne. Inne objawy przypominają przeziębienie: lekka gorączka, katar, może pojawić się też obrzęk twarzy i powiek. Choroba jest szczególnie niebezpieczna dla dzieci do pierwszego roku życia. Gwałtowne ataki kaszlu mogą wywołać bezdech, zaburzenia elektrolitowe, nawet doprowadzić do śmierci.

http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2468117.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Raporty szczepień, adiuwanty zawarte w szczepionkach
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 19, 2005, 09:49:25 pm »

Cytuj
Z posłowia redaktora Arkadiusza Woźniaka: Dawniej, jak większość z nas, także wierzyłem, że szczepienia mają wyłącznie jedną, tę dobrą stronę. Jednak z racji wykonywanego zawodu miałem więcej czasu i możliwości niż Państwo, by zapoznać się z kontrargumentami. Wtedy zrozumiałem, jak bardzo ułomne, żeby nie powiedzieć - chore było, moje wcześniejsze myślenie o szczepieniach. Żeby również Państwo mieli szansę na podobną refleksję, przetłumaczyliśmy najciekawszą naszym zdaniem książkę pokazującą ukrywane albo przemilczane fakty. Publikacja nie jest sądem nad szczepieniami, a jedynie pokazaniem drugiej, dotychczas przemilczanej strony. Jest ona na tyle dobrze udokumentowana, że po przeczytaniu książki przez kilku lekarzy i naukowców zauważyłem, iż na ogół nie podważali zebranych tu przeciwnych szczepieniom faktów, a wręcz dopowiadali podobne z własnej praktyki [...]

Szczegóły dotyczące tej nowo wydanej ksiązki znajdziecie Państwo tutaj: www.Sklep.DobraDieta.pl Pod tym odnośnikiem znajdziecie Państwo także wstęp autora, oraz spis treści.

źródło
SPIS TREŚCI

więcej w Google
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Raporty szczepień, adiuwanty zawarte w szczepionkach
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 23, 2005, 09:58:19 pm »
Straszą ludzi bakteriami
- Anna Błaszkiewicz

Do szczepień namawiają plakaty rozwieszone w przychodniach i przedszkolach, a w reklamie radiowej mała dziewczynka opowiada o bracie, który ciężko zachorował, chodzi o kulach i słabo słyszy. Niezwykle niebezpieczne, podstępne i tajemnicze pneumokoki budzą grozę wśród rodziców

Nie chcemy nikogo przestraszyć, tylko zwrócić uwagę na problem i skłonić do myślenia. To nie jest nadużycie czy chwyt marketingowy. Z badań wynika, że zagrożenie rzeczywiście jest bardzo poważne - przekonuje Halina Osińska, prezes Polskiego Towarzystwa Oświaty Zdrowotnej, które zaangażowało się w akcję "Stop pneumokokom". Jej zdaniem przekaz miał być prosty - dawniej nie potrafiliśmy zapobiegać zakażeniom pneumokokowym i zdarzały się groźne powikłania, teraz można już ustrzec przed nimi dzieci.

To firma Multi Communications odpowiada za informacyjną stronę kampanii społecznej (zastrzega, że nie reklamowej) o pneumokokach. Jej przedstawicielka Monika Topolska przyznaje, że forma spotu radiowego wywołała dyskusje, ale ostatecznie zaakceptowali ją wszyscy partnerzy akcji.

Skutek: coraz bardziej zaniepokojeni rodzice. Niewielu z nich słyszało wcześniej o pneumokokach. Farmaceutka z apteki przy Grójeckiej potwierdza, że zainteresowanie szczepionką ostatnio ogromnie wzrosło. Mnóstwo osób dzwoni i pyta o szczegóły. Chociaż opakowanie kosztuje tu 255 zł, często decydują się na zakup. Liczba dawek, które trzeba podać dziecku, zależy od jego wieku. Najmłodsi muszą ich dostać najwięcej - w sumie aż cztery. To wydatek rzędu 1 tys. zł. - Wiem, że szczepionka jest droga, ale bez wahania zalecam ją wszystkim swoim pacjentom - mówi dr Piotr Albrecht, pediatra z warszawskiej Akademii Medycznej, krajowy koordynator badania Inwazyjnej Choroby Pneumokokowej.

Z szacunkowych danych wynika, że każdego roku zapada na nią w Polsce co najmniej 400 dzieci, 20 z nich umiera, 50 ma ciężkie i przewlekłe powikłania neurologiczne. - Leczenie będzie coraz trudniejsze, bo bakterie uodparniają się na antybiotyki. Są groźne i łatwo się rozprzestrzeniają. Wystarczy kichnięcie - tłumaczy dr Piotr Albrecht.

Szczepionka, którą poleca, została wyprodukowana pięć lat temu w Stanach Zjednoczonych. W polskich aptekach pojawiła się jesienią tego roku. Producent zapewnia, że jako jedyna skutecznie chroni dzieci poniżej drugiego roku życia. Czy kampania przekona też tych rodziców, którzy przypuszczają, że ktoś próbuje wywołać niepotrzebny niepokój, żeby sięgnąć do ich kieszeni? Halina Osińska: - Profilaktyka jest przecież tańsza niż leczenie, a nasza misja to przekazywanie informacji. Decydujące zdanie i tak zawsze ma lekarz pediatra.
źróło
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Raporty szczepień, adiuwanty zawarte w szczepionkach
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 05, 2006, 10:27:09 pm »
źródło
Cytuj
Lekarzom sie ufa zanim cos sie zlego nie stanie. Nie ma gwarancji na nic w zyciu. Liczymy na to co najlepsze.

Wg. literatury Amerykanskiej na temat szczepien, nie jest to kwestia zywych lub martwych komorek, jest to kwestia konserwantow, typu, formalina, thimerosal, aceton i inne szkodliwe skladniki, ktore tak naprawde to potrafia odbic sie na zdrowiu kilkadziesiat lat pozniej.
Z zanieczyszczeniem poszczepiennym wiaza sie alergie, astma, alzheimer, parkinson, bialaczka i reszte chorob, ktorych nie mozna wykluczyc ze wspolengo mianownika zanieczyszczen ktorych powodem jest wiele chorob. Uklad immunologiczny jest uzalezniony od czystosci organizmu a szczepienia maja wiele czystych toksyn. Tak jest to temat kontrowersyjny


Dla tych, ktorzy moga poczytac po Angielsku.
http://www.909shot.com
To jest strona, ponownie, niestety po anglieslku, ktora zacheca do naturalnej opieki nad naszymi maluchami.
http://www.hpakids.org

Opublikowano: Maj 28 2006,10:22
tabozena
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26224
Raporty szczepień, adiuwanty zawarte w szczepionkach
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 26, 2006, 05:35:47 pm »
Zapobieganie zachorowaniom na odrę, różyczkę i świnkę. Aktualne (1998) zalecenia Komitetu Doradczego ds. Szczepień Ochronnych Centers for Disease Control and Prevention
Cytuj
Szczepionki
Szczepionki przeciwko odrze, różyczce i śwince są dostępne w postaci preparatów jednoważnych (monowalentnych) oraz skojarzonych przeciwko odrze, śwince i różyczce (MMR), odrze i różyczce (MR) lub różyczce i śwince (RM). Każda dawka szczepionki jednoważnej lub skojarzonej zawiera w przybliżeniu 0,3 mg ludzkiej albuminy, 25 ug neomycyny, 14,5 mg sorbitolu i 14,5 mg hydrolizowanej żelatyny (wg ulotki o szczepionkach produkcji Merck&Co., Inc.). Zdolne do replikacji atenuowane szczepy wirusów odry i świnki są namnażane w hodowli komórek zarodków kurzych, natomiast atenuowane szczepy wirusa różyczki - w hodowlach diploidalnych komórek ludzkich.
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26224
Raporty szczepień, adiuwanty zawarte w szczepionkach
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 12, 2007, 10:53:07 pm »
Co Polacy wiedzą o szczepieniach?  

Co czwarty Polak nie słyszał o żadnej chorobie, której można byłoby zapobiegać za pomocą szczepień ochronnych. Pozostali wymieniali najczęściej grypę (48 proc.) i żółtaczkę (26 proc.) – wynika z badania percepcji szczepień ochronnych wśród Polaków.
 
 Mało wiemy o szczepieniach
  Mylimy bakterię z chorobami
  Boimy się szczepień  

 
 Mało wiemy o szczepieniach

Polacy „mają niski poziom świadomości w zakresie profilaktyki zdrowotnej, wykazują się niewiedzą i są bierni w kwestii szczepień. O poddaniu się szczepieniom decydują w sposób nieracjonalny i doraźny” – tak badanie percepcji szczepień ochronnych wśród Polaków podsumował jego autor, socjolog Tomasz Sobierajski.

Socjolog przeprowadził badanie na zlecenie jednej z firm farmaceutycznych w ramach programu „Szczepienia ochronne – wiedza zamiast niepewności”. Ankieta objęła 1436 pacjentów krakowskich ZOZ-ów, poradni szczepień i szpitali. Badanie prowadzono od października 2006 r. do stycznia 2007 r.

Sobierajski ustalił, że informacje na temat szczepień najczęściej uzyskujemy od lekarzy (87 proc.), z mediów (44 proc.) i od pielęgniarek (31 proc.). Rzadziej wiedzę tę czerpiemy od znajomych (18 proc.), rodziny (17 proc.) i aptekarzy (5 proc.).

Mylimy bakterię z chorobami


Respondenci pytani o nazwy chorób, przed którymi chronią szczepionki, oprócz grypy i żółtaczki wymieniali także gruźlicę, tężec, błonicę i odkleszczowe zapalenie opon mózgowych. Kilku wspomniało o ptasiej grypie, raku szyjki macicy i polio.

Jednocześnie na to samo pytanie blisko jedna trzecia osób (31 proc.) odpowiedziała „pneumokoki”, a co ósma – „meningokoki” (13 proc.). Nazwę bakterii respondenci mylnie uznali za nazwę choroby – zwraca uwagę Sobierajski.

Boimy się szczepień

 
W ostatnich latach lęk przed chorobami zakaźnymi zamieniliśmy na lęk przed szczepieniami.

 
Prof. Jacek Wysocki z Katedry Profilaktyki Zdrowotnej Akademii Medycznej w Poznaniu zauważa, że „w ostatnich latach lęk przed chorobami zakaźnymi zamieniliśmy na lęk przed szczepieniami”. Tłumaczy to rzadkim obecnie kontaktem ludzi z chorobami zakaźnymi. – Powstaje pytanie, czy tych chorób nie ma, bo pewne mikroorganizmy zniknęły, czy też mamy je pod kontrolą dzięki szczepieniom? – zastanawia się prof. Wysocki.

W Polsce część szczepień, np. przeciwko polio, tężcowi czy gruźlicy (a niedługo także przeciwko hib – bakterii wywołującej m.in. sepsę, zapalenie płuc, ropne zapalenie opon mózgowo- rdzeniowych i mózgu) jest obowiązkowa i płaci za nią państwo. Szczepienia te przyjmuje 95–98 proc. dzieci. Część szczepień jest zalecana (np. przeciwko meningokokom i pneumokokom), ale ich koszt pokrywają sami pacjenci. – Realizacja szczepień jest tu różna i wynosi około 30–40 proc – powiedział prof. Wysocki. Jak wyjaśnił, taki zakres szczepień chroni poszczególne dzieci, ale nie daje dostatecznej ochrony całej populacji.

(PAP)
bwl, pszl
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Raporty szczepień, adiuwanty zawarte w szczepionkach
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 20, 2007, 08:32:34 pm »
Wiedza Ochrania, Ignorancja Naraża !
http://www.szczepienia.prv.pl
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Raporty szczepień, adiuwanty zawarte w szczepionkach
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 24, 2007, 12:02:59 pm »
Szczepionka przeciwko HPV nie zawsze skuteczna
 
Szczepienie kobiet zarażonych wirusem brodawczaka ludzkiego (HPV) szczepionką HPV-16/18 nie przyspiesza leczenia i nie powinno być w tym celu stosowane - donosi najnowszy numer czasopisma "JAMA".

Szczepionki przeciwko wirusowi HPV zostały opracowane żeby zapobiegać infekcjom HPV i rozwojowi raka szyjki macicy. Niektóre badania sugerowały, że ta sama szczepionka może być skuteczna w leczeniu kobiet już zarażonych wirusem HPV. Doktor Allan Hildesheim z National Cancer Institute w Bethesda wraz z zespołem przeprowadzili badanie mające na celu ustalenie czy kobiety, u których wykryto DNA wirusa HPV powinny otrzymywać szczepionkę HPV-16/18 jako sposób pozbycia się wirusa.

Badaniem objęto 2 189 kobiet w wieku od 18 do 15 lat, które były nosicielkami wirusa HPV (testy wykazały obecność DNA wirusa). Losowo wybrano uczestniczki, które w okresie 6 miesięcy dostały trzy dawki szczepionki HPV-16/18 lub szczepionkę przeciwko wirusowi zapalenia wątroby typu A jako próbę kontrolną.

Wyniki badań nie dostarczyły dowodów na to, że szczepionka przeciwko wirusowi HPV znacząco przyspiesza leczenie zakażonych tym wirusem kobiet. Współczynnik oczyszczania organizmu z cząsteczek wirusa po 6 miesiącach wynosił 33.4 procent u kobiet, które otrzymały szczepionkę HPV i 31.6 u kobiet, które otrzymały kontrolna szczepionkę przeciwko wirusowi zapalenia wątroby. Po 12 miesiącach od szczepienia wskaźniki te kształtowały się na poziomie 48.8 w grupie kontrolnej do 49.8 w grupie szczepionej przeciwko HPV.

Nie wykazano również wpływu szczepionki na poziom przeciwciał przeciwko HPV u chorych czy wyniki cytologii.

Autorzy badań tak komentują wyniki swojej pracy: "Nasze odkrycie ma ważne znaczenie kliniczne. U kobiet zarażonych wirusem HPV, szczepionka HPV-16/18 nie przyspiesza oczyszczanie organizmu z cząstek wirusa i nie powinna być stosowana w leczeniu infekcji HPV".

Ponadto niezależni komentatorzy podkreślają, że takie wyniki badań sugerują, że rutynowe szczepienie kobiet przeciwko HPV powinno mieć miejsce przed rozpoczęciem współżycia seksualnego a tym samym przed pierwszym potencjalnym kontaktem z wirusem


źródło
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Raporty szczepień, adiuwanty zawarte w szczepionkach
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 16, 2007, 12:08:23 pm »
interes na szczepionkach



Krajowy Ośrodek ds. Grypy przestrzega, że jeżeli polityka szczepień nie ulegnie zmianie, to w pewnym momencie firmy ograniczą import szczepionek do Polski.

Groźba stymuluje rozwój tego rynku.

Gdyby któryś z polityków chciał włączyć do swojego programu podczas kampanii wyborczej problem profilaktyki szczepień przeciwko grypie, chętnie pomogę... – powiedziała nam jeszcze przed wyborami prof. Lidia Brydak, dyrektor Krajowego Ośrodka ds. Grypy. Taka symboliczna deklaracja ma zwrócić uwagę władz na problem słabego zainteresowania szczepieniami wśród Polaków. A szczepi się co roku niespełna 8% społeczeństwa. Nie czynią tego... nawet pracownicy opieki zdrowotnej.

Polski rynek szczepionek przeciwko grypie jest podzielony między trzech producentów: Sanofi Pasteur, Solvay i GSK. Roczna sprzedaż utrzymuje się na poziomie ok. 2,5-3 mln dawek. To zdecydowanie za mało. Zdaniem naszych rozmówców, polski rynek ma ogromny potencjał, ale efekty sprzedaży nadal są mizerne.

Brak świadomości


– W Europie Zachodniej poziom tzw. wyszczepialności kształtuje się średnio na poziomie 25% w stosunku do całej populacji i znacznie więcej w odniesieniu do grup ryzyka, np. pacjentów powyżej 60. roku życia – mówi Piotr Sadowski, prezes Sanofi Pasteur, lidera rynku szczepionek p/grypie w Polsce i na świecie, zadając jednocześnie pytanie, kiedy i według jakiego modelu będą refundowane szczepienia w Polsce.

W Polsce szczepionka przeciw grypie jest w 100% płatna dla pacjenta (z wyjątkiem inicjatyw lokalnych proponujących bezpłatne szczepienia osobom powyżej 65. roku życia).

– Uważam, że cena nie jest główną barierą, choć odgrywa pewną rolę, szczególnie w przypadku osób starszych – mówi dyrektor Dębski.

Koszt szczepienia to ok. 30-40 zł, co nie jest wysoką kwotą, jeśli porównać to z późniejszymi kosztami leczenia powikłań pogrypowych. Tak niski odsetek szczepiących się Polaków świadczy również o niewystarczającym poziomie świadomości społecznej dotyczącej korzyści wynikających ze szczepień.

Wahania rynku


Jedyny zauważalny wzrost sprzedaży szczepionek (3,1 mln dawek) odnotowano w Polsce jesienią 2005 r. w związku z medialnymi doniesieniami o możliwości wybuchu pandemii ptasiej grypy. Ale już w kolejnym sezonie zainteresowanie spadło.

To pokazuje, jak bardzo rynek szczepionek podlega wahaniom: raz jest większy popyt, raz zainteresowanie spada, chociażby ze względu na warunki atmosferyczne i subiektywną ocenę ryzyka zarażenia się grypą. Ludzie są w stanie wydać ostatnie pieniądze, kiedy są chorzy, ale trudno ich nakłonić do prewencji.

W dodatku co roku wiele szczepionek jest niszczonych. W USA, ze 118 mln dawek w ubiegłym sezonie, zniszczonych zostało 20 mln, czyli ponad 16%.

W Polsce także to występuje – zwykle pozostaje niewykorzystanych ok. 20% szczepionek i wygląda na to, że kolejni producenci będą opuszczać nasz kraj mając fantastyczne rynki zbytu w USA i w Europie, gdzie ciągle brakuje dawek.

– Niepokojące jest, że od wielu sezonów epidemicznych kilkaset tysięcy szczepionek musi być zniszczonych. Krajowy Ośrodek ds. Grypy wielokrotnie przestrzegał i przestrzega, że jeżeli polityka szczepień przeciwko grypie będzie tak dalej prowadzona, to w pewnym momencie firmy ograniczą import szczepionek do Polski – alarmuje prof. Brydak.

Takie zagrożenie komentuje dyrektor Piotr Dębski, dyrektor działu szczepionek w firmie GSK: – To problem globalny. Fabryki mogą w przyszłości nie być w stanie zaspokoić wszystkich potrzeb. Jeśli w Polsce liczba dawek sprowadzanych w sezonie nadal będzie na tak niskim poziomie, a zapotrzebowanie nagle wzrośnie, pojawi się problem, aby zaspokoić zwiększony popyt. Taką sytuację mieliśmy już w roku 2005.

Kto szybszy


Wspomniana nieprzewidywalność rynku może przynieść koncernowi finansową porażkę, o czym przekonała się firma Wyeth w sezonie 2002/2003, kiedy zima była łagodna, stosunkowo mało ludzi interesowało się szczepieniami, a konkurenci byli nieco wcześniej na rynku ze swoimi produktami. Z przygotowanych na amerykański rynek szczepionek do utylizacji poszła jedna trzecia. Wyeth stracił 30 mln dolarów, co było jednym z powodów wycofania się z rynku szczepionek p/grypie.

W tej branży firmy nie mają wielu możliwości zróżnicowania technik marketingu czy procesu wytwarzania, ale mogą konkurować zdobywając znaczące udziały na poszczególnych rynkach, co wymaga np. wyprzedzenia konkurencji w dostarczeniu odpowiedniej liczby dawek, czyli przyspieszenia produkcji.

A to nie jest łatwe, bo pamiętajmy, że w każdym sezonie czas na dostawę liczy się od momentu uzyskania szczepów siewnych. Obecnie najpowszechniejsza metoda namnażania zarodków kurzych jest długotrwała i obciążona innymi słabościami.

Dokonanie przełomu wymagało wynalezienia szybszej techniki produkcji, pozwalającej na wcześniejszą dystrybucję. Dla firm produkujących szczepionki przeciw grypie impulsem do wzmożenia działalności w ostatnich latach stały się doniesienia o wzroście zagrożenia pandemią grypy. Z tego też powodu jest spora presja społeczna, która stymuluje firmy do przyspieszenia badań nad opracowaniem nowych szczepionek i zwiększenia efektywności produkcji.

Dwa kierunki badań


Jak wyjaśnia nam Piotr Sadowski, prace badawcze idą w dwóch kierunkach: – Po pierwsze, opracowanie nowej szczepionki z myślą o przeciwdziałaniu przyszłej pandemii grypy, tzw. szczepionki pandemicznej, która będzie skutecznie uodparniać przeciw nowemu szczepowi wirusa zagrażającemu człowiekowi. Wyzwaniem jest wielkość produkcji i czas wytwarzania. Drugim wyzwaniem jest zmniejszenie ilości składnika aktywnego w sezonowych szczepionkach przeciw grypie, tak aby bez zmniejszenia immunogenności można było osiągnąć zwiększenie mocy produkcyjnych – np. poprzez zastosowanie nowych adiuwantów.

– GSK pracuje też nad nową postacią szczepionki przeciwko grypie, wzbogaconą o innowacyjny adiuwant, która zapewni większą ochronę przed grypą osobom starszym, których własna odpowiedź immunologiczna jest słabsza – dodaje Dębski.

Aby uniknąć problemów z pozyskiwaniem jaj do produkcji wirusów z zarodków kurzych, a także trudnych do uniknięcia skażeń bakteryjnych w tym procesie, poszukuje się nowego podłoża do namnażania wirusa.

– Już są zarejestrowane tzw. linie komórkowe, czyli hodowane komórki, które można bez końca namnażać jako podłoże do namnożenia wirusa – tłumaczy Ewa Urbańczyk, senior brand manager z Solvay Pharma, informując, że firma ma już fabrykę gotową do produkcji w tej technologii. – Nadal trwa proces jej walidacji i rejestracji procesu technologicznego.

Wszystkie firmy pracują nad tą metodą i prędzej czy później produkcja zostanie przestawiona na tę technologię. Potwierdzają to nasi rozmówcy z Sanofi Pasteur i GSK.

– Stopniowo na rynek będą wchodzić szczepionki powstające na drodze inżynierii genetycznej i zastępować obecnie istniejące – uważa dyrektor Dębski, zwracając jednak uwagę, że co prawda technologia z zarodkami kurzymi wydaje się przestarzała i mniej efektywna, ale musi minąć jeszcze wiele lat, by wszystkie firmy doszły do pełnej wydajności.

– Na razie jest zaledwie kilka fabryk, w których można produkować szczepionki metodą inżynierii genetycznej. Ich budowa wiąże się z ogromnymi kosztami, więc produkcja na większą skalę to kwestia około 5-10 lat – dodaje Piotr Dębski.

Zalety tych szczepionek to większa wydajność i szybkość produkcji, mniejsze ryzyko kontaminacji; szczepionki mogą być używane także przez pacjentów uczulonych na kurze białka.

Bez iniekcji


Rynek będzie łaskawy również dla tych produktów, które potrafią pozytywnie wyróżniać się na tle innych. Obecnie badania koncentrują się na udoskonalaniu drogi podawania szczepionek poprzez użycie urządzeń pozbawionych igieł (co jest ważne w przypadku pacjentów cierpiących na igło-fobię), stosowanie plastrów lub też na innowacyjnych sposobach podawania (np. śródskórnie).

– Oceniane są nowe technologie z dziedziny genomiki i proteomiki oraz nowe techniki doskonalące proces badań i rozwoju – mówi prezes Sadowski. – Obecnie dostępne szczepionki przeciw grypie podaje się głównie drogą domięśniową (IM). Stale poszukiwane są alternatywne, potencjalnie skuteczniejsze, drogi podawania. Jedną z bardzo obiecujących metod jest wstrzykiwanie drogą śródskórną (ID), tzn. do skóry właściwej, górnej warstwy powłoki skórnej.

Innym pomysłem – już zarejestrowanym – są szczepionki podawane donosowo – tzw. LAIV, które namnażają się w nabłonku górnych dróg oddechowych w temperaturze ciała, ale ich stosowanie jest ograniczone ze względu na ograniczoną ilość badań klinicznych. Podobnie jest ze szczepionkami tzw. wirosomalnymi, które w założeniu miały zawierać mniej antygenów wywołując podobny efekt w postaci ochronnego miana przeciwciał. – Prace nad tymi szczepionkach trwają, ale nadal „wąskim gardłem” pozostaje produkcja jaj – wyjaśnia Ewa Urbańczyk.

Poza doświadczalną fazę badań nie wychodzą na razie szczepionki uniwersalne przeciw najmniej zmiennej strukturze wirusa, czyli białku M1 (kapsyd) – wtedy być może będziemy się szczepić raz w życiu – oraz metody oparte na technologiach rekombinacji DNA.

Ryzyko, ale i zysk


Biznes produkcji szczepionek – produktów biologicznych – wymaga dużych nakładów i lat pracy. Obecnie droga od pomysłu do wejścia na rynek szczepionek to 10-12 lat i koszt ok. 350 mln dolarów.

– To nie jest atrakcyjny biznes – zbyt podlega prawom popytu i podaży oraz zmienności sezonów grypowych – uważa Ewa Urbańczyk. – W dodatku produkcja jest trudna i łatwo może ulec zniszczeniu. Niektóre szczepy wirusa dostarczane do hodowli przez WHO też nie chcą się odpowiednio namnażać albo wykazują zbyt dużą chwiejność.

Dlaczego więc firmy stawiają na szczepionki? Ich producenci nie są zagrożeni ze strony przemysłu generycznego. Rekomendacje do szczepień sezonowych są coraz szersze, szczególnie wobec osób starszych, a tych przybywa. Do tego obawa przed epidemią stymuluje finansowanie zakupu szczepionek przez niektóre rządy.

Jest to również efekt postępu naukowego: technologiom rekombinacji, biologii molekularnej i lepszego zrozumienia genomu ludzkiego. Największych graczy w farmacji oraz biotechnologii zachęca potencjał innowacyjności tej branży, a przede wszystkim niezłe perspektywy jej rozwoju. Chociaż globalnie rynek ten jest wart niewiele w porównaniu do innych segmentów, w 2006 r. – 2,2 mld dolarów (dla porównania tyle może przynieść dochodu tylko jeden „hit”), to branża notuje stabilny wzrost. Szacunkowo, w 2015 roku rynek szczepionek p/grypie będzie wart już 5 mld dolarów.

– Globalne zapotrzebowanie na szczepionki przeciwko grypie stale się zwiększa – mówi prezes Sadowski, podając za przykład swoją firmę, która w 2006 r. dostarczyła na rynek ponad 170 mln dawek, co stanowiło 40% wzrostu w stosunku do 2003 r.

W dodatku, firmy wcale nie są skazane na mizerne rynki i z nadzieją patrzą np. na Chiny. Obecnie szczepi się tam 2% ludności, ale przemysł ocenia, że w ciągu jednej dekady ten odsetek może wzrosnąć do 15-20%, co stanowi 200 mln osób. Dlatego już dzisiaj Wayne Pisano, CEO Sanofi Pasteur zapowiada plany budowy fabryki w Shenzhen, gdzie będzie powstawać przynajmniej 25% szczepionek przewidzianych na chiński rynek.

Trendy w branży

Naturalną konsekwencją wzrostu rynku i rosnącego potencjału innowacyjności  jest pojawianie się nowych szczepionek w firmowych portfelach, kilku obiecujących produktów w III fazie rozwoju i typowanie kandydatów na „hity”. Do tego miana typowany jest vaxigrip firmy Sanofi Pasteur.

Pierwsza bariera wśród szczepionek (choć jeszcze nie p/grypie) została przełamana w ubiegłym roku – sprzedaż szczepionki prevnar firmy Wyeth (przeciwko pneumokokom) wyniosła 1,9 mld dolarów, a w 2009 r. ma wzrosnąć do 3 mld dolarów. Przemysł zdał sobie sprawę, że szczepionki są warte zainwestowania pieniędzy.

Branży nie ominął trend fuzji i przejęć, chociaż – jak zauważa Ewa Urbańczyk – przejęcia są raczej strategiczne i mają na celu uzupełnienie firmowego portfolio. W 2005 r. bankrutującą firmę Chiron kupił Novartis. W październiku 2006 r. Pfizer przejął PowderMed, lidera rozwoju szczepionek opartych na DNA. W kwietniu 2007 r. AstraZeneca zapowiedziała przejęcie MedImmune. GSK kupił Corixa (2005 r.) – co pchnęło do przodu prace koncernu nad adiuwantem – oraz firmę ID Biomedical z Kanady, dla wzmocnienia pozycji w USA.

Prezes Sadowski zauważa jeszcze jedno zjawisko: – Zaznacza się tendencja do decentralizacji produkcji: opracowywane są dodatkowe możliwości wytwarzania oparte o współpracę z lokalnymi producentami szczepionek w krajach odbiorców, gdzie można uruchomić np. ostatni etap produkcji szczepionki, tj. napełnianie i pakowanie.


onet
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Raporty szczepień, adiuwanty zawarte w szczepionkach
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 22, 2008, 09:14:09 am »
Problem polega na tym, że z jednej strony mamy gigantyczną, ponadnarodową zmowę farmaceutyczno-medyczną, a z drugiej pojedyncze, zagubione, niczego nieświadome ofiary. Strach jest złym doradcą. Wiedzą o tym doskonale przedstawiciele wspomnianej zmowy i w promowaniu swoich produktów często wykorzystują strach, będący wynikiem niewiedzy, a nie rzeczywistą potrzebą chronienia zdrowia – własnego czy swoich najbliższych, najczęściej dzieci.

Wywołaniu owego strachu, wręcz paniki, służy kampania reklamowa informująca, na jakie skutki narażają rodzice swoje dzieci, nie poddając ich szczepieniom. O drugiej stronie medalu, o tym, jakie jest ryzyko ingerencji w organizm bezbronnego dziecka – nikt nawet nie wspomni.
→ W rzeczywistości szczepienia to istny paradoks, bowiem w zasadzie powinno się szczepić tylko osoby zdrowe. którym do niczego szczepienie nie jest potrzebne, gdyż one śmiało mogą nabyć odporności drogą naturalną – przez odchorowanie choroby, przeciw której mają być szczepione. Natomiast szczepienie osób chorych naraża je na poważne powikłania poszczepienne, w tym nieodwracalne zmiany w mózgu.
→ Mimo to szczepi się w zasadzie wszystkich. Po co? Oczywiście dla pieniędzy, jakby ktoś nie wiedział, o co w tym wszystkim chodzi. Znamienny jest cytat z omawianej tutaj książki:
W USA koszt jednego zastrzyku DTP wzrósł o 1.000% – z 11 centów w 1982 r. do 11,40 dolarów w 1987 r. Producenci tych szczepionek przeznaczali 8 dolarów z każdego zastrzyku na pokrycie kosztów odszkodowań dla rodziców, których dzieci miały uszkodzenia mózgu lub zmarły po szczepieniu.
Wydawać by się mogło, że kto jak kto, ale nasz lekarz powinien nas ostrzec przed niebezpieczeństwem związanym ze szczepieniem. Ale, jak czytamy w omawianej książce: „Publiczne wyrażenie wątpliwości przez lekarza w sprawie szczepień jest niczym innym jak położeniem głowy na gilotynie”. „W Polsce mamy dodatkowy problem – artykuł nr 52 kodeksu etyki lekarskiej.
Zabrania on publicznie dyskredytować w jakikolwiek sposób innego lekarza.”
- Taka medyczna cosa nostra.
źródło

Cała dyskusja


Główny Inspektor Farmaceutyczny wycofał z obrotu na terenie całego kraju szczepionkę Euvax przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B po doniesieniach o nieprawidłowym działaniu w Wietnamie.

To ,że w dzisiejszym czasie ktos cos wycofuje ,bo okazało się szkodliwe to nie dlatego ,ze idea szczepionki była negatywna ,ale to,że żądni zysku producenci ,nie zdają sobie sprawy ,że ich ignorancja prowadzi do śmierci.

Brak poszanowania jednostki ludzkiej ,która jest tylko malutkim zaledwie trybikiem w ich wielkiej machinie zysku doprowadza do tego ,że wszystko co z załozenia jest dobre staje się złe.Właśnie za sprawą łatwizny na którą idą .

WIRUS ODRY I AUTYZM

(skrótowy opis negatywnego działania wirusa odry w autyzmie)

1. Niektóre dzieci mają osłabiony system odpornościowy.
2. Te dzieci otrzymują szczepionki z thimerosalem, a następnie szczepionkę MMR. Niektóre z tych dzieci otrzymują szczepionki bez thimerosalu, a następnie szczepionkę MMR (większość szczepionek po roku 2001 bez thimeosalu).
3. Po szczepieniu MMR w błonie śluzowej jelita cienkiego rozwija się uporczywa infekcja wirusowa (wirus odry ze szczepionki), która powoduje uszkodzenie (rany) jelita. Może zmniejszyć się wchłanianie witaminy B12.
4. Chora błona śluzowa jelita przepuszcza do organizmu za wiele substancji - do organizmu przenika więcej toksyn i peptydy (z kazeiny i glutenu). Rozwija się zapalenie jelita + wysoki poziom cytokines.
5. Jeśli dziecko był szczepione szczepionkami z thimerosalem to wywołuje on zakłócenia metabolizmu.
6. Nasila się stres oksydacyjny i nasila się zapalenie jelit + podwyższony poziom cytokines.
7. W wyniku zaburzeń metabolicznych brakuje potrzebnych produktów methylation (np. melatonin). Zmniejsza się napływ energii do sieci neuronów.
8. Neurony tracą koordynację - nie są zsynchronizowane ze sobą.
9. Informacje ze świata zewnętrznego napływające za pośrednictwem zmysłów stają się nieczytelne. (np. Cześć Cyprian zamienia się w niezrozumiały szum). Uwaga, percepcja i reakcje wydają się nieobecne. Cała osoba traci kontakt z innymi i z otoczeniem -> AUTYZM.

CZY TEN SCENARIUSZ DOTYCZY WASZEGO DZIECKA ?
ABY TO SPRAWDZIĆ TRZEBA ZROBIĆ ODPOWIEDNIE BADANIA.

Trochę teorii:
(uw .tłumacza : Autyzm zaczyna się na poziomie każdej komórki i terapia autyzmu to terapia na poziomie komórek).

ODRA, ZAPALENIE I CHOROBA JELITA

Co może przyczynić się do zablokowania zdolności komórek do komunikacji, do nie reagowania przez komórki na sygnały zewnętrzne? W niezwykłych okolicznościach WIRUS może w znacznym stopniu przyczynić się do zablokowania zdolności komórek do komunikacji.

Wirusy są bardzo małe (ich wielkość jest miedzy wielkością protein a bakterii). Mieszkają wszędzie : w organizmach zwierząt, w roślinach a nawet w bakteriach. Niektóre wirusy zawierają wirusowe DNA, inne tylko RNA.

Celem większości wirusów jest znalezienie komórki - gospodarza, aby w niej zamieszkać i wykorzystywać ja do życia i reprodukcji.

Wirus posiada specjalne proteiny na swym zewnętrznym płaszczu, które przyczepiają się do receptorów na powierzchni komórek. Zazwyczaj konkretny wirus może przyczepić się do konkretnych typów komórek i w rezultacie wywołuje konkretną chorobę w organie zawierającym wiele takich komórek.

Np. wirus zapalenia wątroby atakujący komórki wątroby. Niektóre wirusy po prostu stapiają się z komórkami, które atakują. Inne przyczepiają się do błony komórkowej i czekają aż komórka wchłonie cześć swej zewnętrznej powierzchni (endocytosis). Następnie wirusy wykorzystują różne strategie, aby skłonić komórkę do reprodukcji wirusowego RNA lub DNA.

W autyzmie zajmujemy się szczególnie, lecz nie wyłącznie, wirusem odry.
Dr Andrew Wakefield stwierdził istnienie ran w błonie śluzowej jelita cienkiego dzieci z autyzmem i z innymi zaburzeniami rozwoju. W tych ranach znajduje się wirus odry (ten sam typ, co w szczepionce MMR).
Spowodowane przez wirus odry uszkodzenia jelita cienkiego przyczyniają się do zwiększonej przenikalności jelita (dziurawe jelito') i do przenikania do organizmu toksyn i peptydów (z kazeiny i glutenu).
Ponadto wiadomo, ze neuroprzekaźniki w układzie pokarmowym są takie same jak w mózgu (jeden amerykański lekarz określa jelito jako drugi mózg), chociaż ich cele i funkcje są różne. Nerwy komunikują się bezpośrednio z jelita do mózgu, wiec problemy w jelicie stają się alarmującą sytuacja w mózgu.
W autyzmie cześć funkcji mózgu zajmujących się percepcją i reagowaniem może zajmować się chorobą i zapaleniem jelita. Istnieją z pewnością wystarczające dowody na to, ze infekcja wirusowa wywołana przez wirus odry jest jednym z mechanizmów, które mogą sprawić, ze komórki i cały organizm stają się autystyczne.

Dzisiejsze dzieci mają osłabiony system odpornościowy z powodu nadmiernej ilości rtęci (thimerosal) pochodzącej ze szczepionek, z powodu gorszej diety (junk food), z powodu zbyt wielu wyzwań dla systemu odpornościowego w niemowlęctwie i we wczesnym dzieciństwie. U dzieci austycznych może istnieć także predyspozycja genetyczna, prowadząca do słabości detoksyfikacji.

Warto zaznaczyć, ze trzy wirusy związane historycznie z autyzmem znajdują się w jednej szczepionce (MMR). Profesor Vjendra Singh (USA) zbadał krew dzieci autystycznych i stwierdził, że poziom przeciwciał przeciw wirusowi odry był wyższy u tych dzieci niż u dzieci bez autyzmu. U tych samych dzieci stwierdził obecność przeciwciał przeciw Myelin Basic Protein (podstawowa proteina myelin).

Myelin jest bardzo ważna - stanowi osłonę dla nerwów.
Prof. Singh stwierdził, ze 90% dzieci z podwyższonym poziomem przeciwciał przeciw odrze miało przeciwciała przeciw Myelin Basic Protein. W istocie mamy szczepionkę (MMr), która jest za silna dla niektórych dzieci ( do 0.5% dzieci).
W 2003 roku prof. Singh przeprowadził ponowne badania - stwierdzono podwyższone przeciwciała przeciw wirusowi odry ze szczepionki u 83% dzieci autystycznych. Podwyższonych przeciwciał nie stwierdzono u żadnego normalnego dziecka.
Badanie dzieci autystycznych (Dr Bradstreet, 2004) : Wirus odry ze szczepionek znaleziono w płynie znajdującym się w kręgosłupie i w czaszce. Wirus odry ZNALAZŁ DROGĘ DO CENTRALNEGO SYSTEMU NERWOWEGO DZIECI AUTYSTYCZNYCH.

Wirus odry jest jednym z czynników wywołujących autyzm u wielkiej grupy, prawdopodobnie u większości, dzieci autystycznych.
Maria_2001, 24.05.2007 15:25


A jak niewiadomo o co chodzi to chodzi o sporą kasę. Więcej niż producenci farmaceutyków zarabiają tylko koncerny zbrojeniowe.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Raporty szczepień, adiuwanty zawarte w szczepionkach
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 03, 2008, 08:59:40 am »
Goniec medyczny nr 274 - 26.04.2006

"Tak skłócone środowisko jak polscy "naukawcy" to rzadko się zdarza. W pogoni jedynie za ilością i to coraz bardziej bezsensownych publikacji, zatraca się cały sens nauki, która ma za zadanie służyć przede wszystkim prawdzie i wyjaśnianiu istotnych, nieznanych zjawisk dla dobra ludzkości. Nawet jeśli brzmi to patetyczne i naiwnie, to zagubienie tej idei powoduje także zagubienie całego sensu badań naukowych, które mają służyć nie tylko same sobie. Idea w nauce jest podstawowym paradygmatem, a kto chce być naukowcem jedynie dla kasy czy tytułów, powinien jak najszybciej tę drogę swojej kariery porzucić. Wybitni naukowcy jeszcze sprzed 30 lat odchodząc na zasłużoną emeryturę mogli rzadko poszczycić się ilością publikacji powyżej setki. Najczęściej było to w okolicy 50-60 sztuk. W nauce powinna liczyć się jakość a nie ilość." (Komentarz do informacji "Naukowcy zwyczajnie sprzedali się koncernom")

* "Przeczytałem artykuł, przeczytałem kilka komentarzy i śmiech mnie ogarnął. Nie wiem, czy ktoś z komentujących w ogóle ma pojęcie o tym, jak naprawdę wygląda "nauka". Firma wypuszcza produkt i on musi byś sprzedany, bez względu na to, czy jest toksyczny czy nie. Wynajmuje się laboratorium, słono się płaci, a laboratorium wypuszcza taką ekspertyzę, jak chce firma. Dlaczego? Bo lab potrzebuje kasy, a szczególnie potrzebują jej pracownicy tegoż labu. I reszta się nie liczy. Jak byłem na studiach, to wydawało mi się, że ludzie z tytułami są poważni i odpowiedzialni, nie trzyma się ich zazdrość, zawiść, chamstwo, pazerność i inne. Pomyliłem się. W życiu nie widziałem tak zakłamanego i skłóconego wewnętrznie środowiska. Niedobrze mi, gdy widzę jak naciąga się wyniki badań do publikacji, bo publikacja to prestiż i kasa. I jak mi ktoś mówi, że taki a taki instytut opracował cudowną metodę/lek/odżywkę, to śmiać mi się chce, bo wiem, że w większości przypadków nawet nie potrafili prawidłowej kontroli do eksperymentu dobrać.

Dlaczego tak jest? Po pierwsze pazerność naukowców i skąpstwo budżetówki - zmiana tych dwóch rzeczy poprawiłaby dużo. Po drugie: poziom wykształcenia - wielu dr potrafi posłużyć się jedną - dwiema metodami w pracy i ma zbyt wąski zakres wiedzy, aby ogarnąć problem całościowo i to oni właśnie produkują takie "kwiatki" w tempie ekspresowym. Przykład - pracuję w labie, gdzie jest 35 pracowników i tylko dwóch jest typowymi naukowcami z prawdziwego zdarzenia: publikacji mają do 2-3 (czasem tylko 1) na rok (I.F. ok. 7), ale problem mają przeczesany i potwierdzony minimum 3-4 metodami, współpracują ze sobą zamiast się żreć i jak im coś nie wychodzi, to nie wychodzi - nie naciągają artefaktów do rangi wyników. I takich szukać ze świecą, a jak ich będzie więcej, to zniknie problem "sprzedajnych naukowców". (Komentarz do informacji "Naukowcy zwyczajnie sprzedali się koncernom")

* "Obecnie przy skuteczności szczepionek najczęściej ocenia się ich immunogenność, a zapomina się o ciemnej stronie tego zjawiska. Nikt naprawdę nie wie, czy dana szczepionka w sposób właściwy wywołuje odporność immunologiczną. Mam tu na myśli zbyt dużą reaktywność organizmu. To jest problem szczególnie niewygodny i trudny dla firm farmaceutycznych, wszak one w większości finansują badania naukowe. Ostatnie doniesienia naukowe ("Immunologia" Jakóbsiaka) potwierdzają podejrzenia, że niektóre szczepionki wywołują zjawiska autoimmunologiczne w organizmie (np. szczepionka przeciwko WZW typ B może powodować indukcję przeciwciał niszczących komórki Langerhansa - co za tym idzie - cukrzyca I stopnia). Najbardziej zaskakujący jest fakt, że pokutuje wśród lekarzy pogląd, że jedynym przeciwwskazaniem do szczepienia jest wysoka gorączka lub uczulenie na składniki szczepionki."
(Komentarz do informacji "Ciemna strona szczepionek?")
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Raporty szczepień, adiuwanty zawarte w szczepionkach
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 27, 2008, 07:49:17 pm »
Szczepionki z wątpliwościami

Barbara Gruszka-Zych
Gość Niedzielny artykuł z numeru 42/2008 19-10-2008

Do wytworzenia szczepionek przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu A, wściekliźnie czy poliomyelitis użyto komórek zabitych poczętych dzieci. U katolików wywołuje to protest sumienia.

W Zakładzie Badania Surowic i Szczepionek w Warszawie dowiaduję się, że istnieją dla nich szczepionki alternatywne, które można stosować z takim samym skutkiem. Gorzej jest z potrójnie skojarzoną szczepionką przeciw odrze, różyczce i śwince, którą dzieci mają w obowiązkowym kalendarzu szczepień. – W tej szczepionce przeciw trzem chorobom dało się wyhodować wirusy odry i świnki na pożywce zarodków kurzych – wyjaśnia doc. Monika Janaszek-Seydlitz z Zakładu Badania Surowic i Szczepionek. – Natomiast wirusy różyczki nie chcą rosnąć na niczym innym niż „diploidalne komórki ludzkie pochodzenia płodowego”, czyli pochodzące z płodów ludzkich. Barbara i Janusz Malinowscy, rodzice czworga dzieci z Warszawy, zebrali podpisy 60 innych rodziców na kilku pismach domagających się zmiany preparatów. – Odmawiamy szczepień ze względów etycznych – tłumaczą.
Ale nie ma dla nich alternatywy.

Pożywka z nienarodzonych
Szczepionki to preparaty zawierające osłabione wirusy chorób, hodowane na rozmaitych pożywkach. Do produkcji szczepionek przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu A, wściekliźnie czy różyczce wykorzystywane są dwie linie komórkowe WI-38 i MRC-5. Do ich
powstania była wykorzystana tkanka pobrana z płodów abortowanych dzieci. Służyła ona jako rodzaj „grzybni”, na której hodowało się wirusy. Linia komórkowa WI-38 była hodowana na tkance płucnej 10-tygodniowej dziewczynki, którą zabito w łonie matki w 1968 r., gdyż rodzice tłumaczyli się, że mają za dużo dzieci. Linia komórkowa MRC-5 została wyprowadzona z tkanki płucnej 14-tygodniowego chłopca, syna 27-letniej matki, która w Wielkiej Brytanii zdecydowała się na aborcję z przyczyn psychicznych.

Obie linie znajdują się w Światowym Banku Komórek i korzystają z nich koncerny farmaceutyczne, między innymi produkując szczepionki.

Aborcje dzieci, których tkanki znajdują się u początków ich powstania, były dokonane zgodnie z prawem. Centrum Bioetyki Katolickiej, czyli organ doradczy Konferencji Episkopatu USA, opracowało szereg dokumentów przedstawiających stanowisko bioetyków na temat stosowania takich szczepionek (więcej szczegółów na stronie http://www.ncbcenter.org . Wyjaśniają w nich, że komórki pochodzące z zabitych przed urodzeniem dzieci były „środkiem”, na którym przed 40 laty przygotowano linie komórkowe używane do szczepionek. Od tego czasu namnażają się one w sposób niezależny i nie zawierają już komórek abortowanego dziecka.

Sumienie i szczepienia
W przypadku stosowania tych szczepionek budzą się wątpliwości moralne, bo ich powstanie ma odległy, ale jednak związek z zabijaniem poczętych dzieci. U ich początku zostało popełnione moralne zło – zabójstwo dzieci nienarodzonych. Dlatego Papieska

Akademia Życia w dokumencie opracowanym na zlecenie Kongregacji Doktryny Wiary nazywa je „splamionymi” bądź „szczepionkami z wątpliwościami”, w domyśle – moralnymi. Studium na temat szczepionek, w których procesie powstania wykorzystuje się komórki
ludzkie uzyskane przez aborcję, zostało opublikowane w 2005 r. we włoskim czasopiśmie „Medycyna i moralność”. Autorzy zaznaczają, że rodzice protestujący przeciw stosowaniu szczepionek potrójnie skojarzonych przeciw odrze, różyczce i śwince doświadczali trudności od instytucji opieki zdrowotnej, dyrekcji szkół prowadzących akcje szczepień. Stwierdzają jednak, że mają oni obowiązek bronić zdrowia i życia swych dzieci, dlatego mimo dylematów powinni poddawać je szczepieniom. Uwzględnia natomiast wątpliwości, czy używanie takich szczepionek nie zachęci do zabijania kolejnych dzieci i wykorzystywania ich ciał w celach badawczych. Jeśli chodzi o inne szczepionki, zawsze należy sprawdzać, czy istnieje możliwość użycia preparatów alternatywnych, tak jak w naszym kraju w przypadku szczepionek przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu A, wściekliźnie czy poliomyelitis.

Zło na początku
„Jeśli inne szczepionki będą mniej efektywne, będą miały więcej skutków ubocznych lub będą niedostępne, nie ma moralnego obowiązku odmowy szczepienia”– zaznaczają amerykańscy bioetycy. – Jeżeli istnieje szczepionka alternatywna, należy jej użyć, jeśli nie, powinno się zaszczepić dostępną – uważa ks. Witold Kania, filozof i etyk. – Trzeba być odpowiedzialnym i korzystając ze szczepionek, dbać nie tylko o zdrowie swoich dzieci, ale ich otoczenia, bo wzrost zachorowań może grozić epidemią. Zachorowanie np. na różyczkę w okresie życia płodowego dziecka ma poważne konsekwencje.

Jednak stale należy dopingować naukowców, żeby poszukiwali takich środków, u których początków nie ma pierwotnego zła. A aborcja jest niewątpliwie pierwotnym złem. Dylematy moralne to cena życia w świecie, który nie jest idealny, choć tak byśmy chcieli. A my nie możemy żyć w izolacji. W dokumencie Papieskiej Akademii Życia czytamy, że produkcja skutecznych szczepionek to kamień milowy w obronie człowieka przed masowo rozprzestrzeniającymi się chorobami. Ale to nie uwalnia od moralnych refleksji związanych z aborcją, która miała miejsce na początku ich powstania. Pasywnie uczestniczą w tym złu moralnym korzystający ze szczepionek, natomiast aktywnie ci, którzy robią tym produktom marketing. Sytuację mogą zmienić protesty lekarzy i rodziców, domagających się korzystania z produktów alternatywnych. Dobrze gdyby zmuszali do wprowadzenia ich na rynek przez pisanie protestów skierowanych do polityków, organów odpowiedzialnych za politykę zdrowotną kraju i producentów.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Odp: Raporty szczepień, adiuwanty zawarte w szczepionkach
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 10, 2011, 12:24:49 am »
Jaki jest skład szczepionek?

Poniżej można pobrać plik pdf z informacją o składzie wszystkich szczepionek które są dopuszczone w Polsce.

Skład szczepionek zatwierdzonych w Polsce
Nie szczep się!!!

Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach