Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Dar Życia poleca Kalendarz ze zdjęciami oraz Foto Karty, powołując się na nasze forum otrzymają Państwo rabat w postaci darmowej wysyłki PREZENTÓW. Kod rabatowy to słowo DAR ŻYCIA a strony to Foto Karty oraz Kalendarze ze zdjęciami

Autor Wątek: Jakie ćwiczenia do nauki raczkowania?  (Przeczytany 30120 razy)

Offline Hubcio

  • Aktywny Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 761
    • http://www.rzeszow.mm.pl/~hubcio
Jakie ćwiczenia do nauki raczkowania?
« dnia: Październik 02, 2004, 11:20:34 pm »
Szukam zestawu ćwiczeń dla mojego Hubcia aby nauczył się raczkować. Może Wy wiecie jak ćwiczyć z dziecmi. My teraz mamy zakaz wychodzenia na rehabilitację do ośrodka i nie mam nowego zestawu ćwiczeń. a te które mam Hubercik juz opanował. Pięknie siada. Co ja mówię sam już siedzi bez oparcia.
Nie udało mi się też załatwić rehabilitanta do domu. Więc zmuszona jestem sama go ćwiczyć. Może poradzicie mi jakś książkę.

Pozdrawiam mama Hubercika.

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jakie ćwiczenia do nauki raczkowania?
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 03, 2004, 12:30:24 am »
Hubcio jak najwięcej dawaj dziecko na dywan, aby nie ograniczać mu żadnych ruchów możliwych do wykonania przez niego.
Postaraj się o śliską powierzchnię, która ułatwi dziecku poruszanie się.( ja szyłam Monice coś w rodzaju koca z różnych kawałków materiału) aby dodatkowo zdobywała różne bodźce dotykowe (chropowate, gładkie).

Dziecko uczy się drogą naśladownictwa, nawet przy jego wszelkich niedomaganiach rozwojowych- ten system jest skuteczny.
Tu trzeba własnej inwencji nieco także:
czy ma silne rączki aby mógł podnieć brzuszek od podłogi?
czy utrzymuje się na sztywnych łokciach?
te elementy są istotne jako przygotowanie do raczkowania.
U nas raczkowały lalki, misie, no i ja oczywiście całymi tygodniami  :D - Monika to obserwowała
Potem kupiłam malutkie autka samobieżne, za którymi obie podążałyśmy na kolanach.

Początkowo podnosiłam brzuszek córeczce, bo była zbyt wiotka aby to zrobić samodzielnie.
Swoim ciałem (trzymając Monikę przed sobą) uczyłam ją prawidłowych ruchów naprzemiennych (vide metoda Dennisona)
Wiotkie mięśnie brzuszka wspomagałam ćwiczeniami na piłce (ona leżała na plecach na niej podnsoząc się ku przodowi), potem robiłysmy także na pleckach tzw. "Mostek" - unoszenie ciała ku górze i powolne opadanie na dywan.
Gdy to opanowała w ruch poszły autka, za którymi zaczęła sama raczkować.

Z książek warto poczytać

"ABC Rehabilitacji cz.2 Mózgowe porażenie dziecięce"
pod red. dr med. Marii Borkowskiej
Metody rehabilitacji
Masaż Shantala zeskanowałam i jest w doc (odtworzysz w Wordzie)

Cytuj
"Raczkowanie polegające na naprzemiennych ruchach kończyn aktywuje bowiem rozwój ciała modzelowatego, czyli dróg nerwowych między półkulami mózgu.

Dzięki temu mogą one z sobą łatwiej współpracować. Dr Dennison dowiódł, że ćwiczenia, które angażują między innymi obie strony ciała i ruchy skoordynowane gałek ocznych, rąk oraz nóg, równomiernie uaktywniają obie półkule.
Prawidłowe funkcjonowanie mózgu zależy bowiem od sprawnej cyrkulacji krwi. Można ją poprawić, wykonując właśnie ćwiczenia fizyczne...."

http://www.bosko.pl/klopotnik/poradnik/pamiec_2.htm
http://www.bosko.pl/klopotnik/poradnik/pamiec_1.htm
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline renata

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 87
Jakie ćwiczenia do nauki raczkowania?
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 03, 2004, 07:54:14 am »
hi hi ani krzys ani Louise nie umieli raczkowac nauczyli sie jak juz chodzili i Louise cwiczylam i sama latalam po dywanie nic onasobie wymyslila swoj sposob poruszania

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jakie ćwiczenia do nauki raczkowania?
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 03, 2004, 10:44:32 am »
Moja Monika i zdrowy syn także najpierw "biegle" chodzili, potem raczkowali.  :D  (tu "Domanowcy" już doszukiwaliby się dziur w mózgu, zgodnie z ich profilem rozwojowym) :D
Jeśli chodzi o zaburzenia neurologoiczne- napewno raczkowanie, pełzanie ma swoje zbawienne strony - właśnie ruch naprzemienny koordynujący obie półkule mózgowe. Ponadto wzmacnia mięśnie, ścięgna...
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline gusiek1

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 57
Jakie ćwiczenia do nauki raczkowania?
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 03, 2004, 02:11:04 pm »
U nas ćwiczeniami do czworakowania była pozycja czworaków z Vojty, ale ciężko nam to so, bo się Kacper wyrywał. Drugim sposobem na symulację czworakowania była ta sama pozycja, ale na stole i podciąganie jednej nóżki (tej która wisiała w powietrzu) przy wyprostowanym łokciu (dłoń nad głową)-bardzo ciezko szło nam wykonywanie tego ćwiczenia.
Jeśłi te cwiczenia nie wychodziły to próbowałam robic z nim coś w rodzaju taczki (ponieważ jest wiotki to trzymałam go za biodra a nie za nogi). Kładałam zabawkę i próbowałam przenosząc cieżar ciała (kierujac biodrami) posuwać go do przodu. Inne ćwiczenie: to gdy dziecko jest w pozycji na czworaka-chwytam go za bioderka i prznoszę ciężar ciała z jednego biorda na drugie (pozycja wyjściowa, to ja na kolanach za nim, jego biodra i nogi między moimi, stopy ustawione równo-nie podwinięte pod pupę). Po tym ćwiczeniu-za pomocą chwytu za biodra przenoszenie nóżek naprzemiennie (tzn. przenoszę jedną nogę-mały kroczek, czekam aż pójdzie ręka, przenoszę drugą nogę i czekam aż pójdzie druga ręka.
Po jakimś czasie Kacper zaczął czworakować (ma zalecenie jeszcze przez miesiac) więc staram sie motywować go przez kładzenie ulubionej zabawki w różnych miejscach, czasem czworakuję razem z nim (tzn ja jestem nad nim) i sobą nadaję mu kierunek.
Jeśli moje objaśnienia nie są zbyt jasne, to piszcie, postaram się to opisać dokładnie, albo porobić zdjęcia.
Aha, te wszystkie cwiczenia zaczęłam robić, jak Kacper już w miarę ładnie trzymał wyprostowane rączki. Wszystkie cwiczenia były zalecone przez rehabilitantkę i jakość ich wykonywania była kontrolowana co tydzień.
Mama Kacperka urodzonego 31.12.2003

Offline agnisia

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 64
    • http://www.agnieszkacieciura.republika.pl
Kłopoty z raczkowaniem
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 27, 2005, 03:05:33 pm »
Mojej koleżanki córeczka ma kłopoty z raczkowaniem. Urodziła sie jako wcześniak, obecnie ma 14 m. i jeszcze nie chodzi ale od 2 m. zauważyłyśmy ze jedna jej nozka podczas raczkowania prostuje się na bok (jakby chciała ja podnieść) i to daje efekt tzw. foczki. Lekarz neurolog nie widzi problemu, a to az rzuca sie w oczy, ze źle raczkuje. Może któraś z Was miala podobne doswiadczenia, czy to jest sygnał pójscia na rehabilitację? Czy samo przejdzie? Będe bardzo wdzięczna za każdą informację. :)
Pozdrawiam, Agnieszka

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jakie ćwiczenia do nauki raczkowania?
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 27, 2005, 03:44:56 pm »
Proponowałabym wykonanie rtg i USG bioderek, aby wykluczyć dysplazję bioder lub inne defekty.
Pokłońcie się dobremu pediatrze i ortopedzie.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline agnes

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 278
Jakie ćwiczenia do nauki raczkowania?
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 27, 2005, 04:51:06 pm »
Agnisiu,
Zapytam dzisiaj rehabilitantkę mojego synka o taki sposób raczkowania, ale pragnę jednocześnie troszkę Cię uspokoić. Córeczka mojej siostry (już trzyletnia panienka) raczkowała właśnie w taki sposób przez dłuższy czas. Jedna nóżka podczas czworakowania przenoszona była "jakby bokiem", Zuza podnosiła kolanko zamiast dosuwać. Wyglądało to dość komicznie. Po pewnym czasie zaczęła poprawnie czworakować. Ostatnio odwiedziła nas koleżanka z dziewięciomiesięcznym maluchem, który również raczkuje w taki "dziwny sposób".

Ponieważ jednak dziewczynka Twojej znajomej jest wcześniaczkiem, nie zaszkodzi skonsultować się z dobrym pediatrą, a jeszcze lepiej z rehabilitantem- terapeutą ruchowym. :)

Offline agnisia

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 64
    • http://www.agnieszkacieciura.republika.pl
Jakie ćwiczenia do nauki raczkowania?
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 27, 2005, 08:11:27 pm »
Dziękuję bardzo za odpowiedzi. Będziemy szukały jakiegoś dobrego fizjoterapeuty i neurologa z Warszawy. Soniu o ortopedzie tez myślałam.
Musze to delikatnie zrobic aby moja koleżanka sie nie uraziła ale przecież dobro dziecka jest najważniejsze.
Agnes - czekam, co na to powie Twoja rehabilitantka.
Pozdrawiam, Agnieszka

Offline agnes

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 278
Jakie ćwiczenia do nauki raczkowania?
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 27, 2005, 08:59:58 pm »
Agnieszko,
jestem właśnie po rozmowie z rehabilitantką.

Taki szczególny sposób raczkowania może być etapem przejściowym u dziecka, które uczy się samodzielnie wstawać (a więc takiego, które wcześniej, zgodnie z wiekiem rozwojowym, czworakowało prawidłowo, a teraz próbuje przestawiać nóżkę i przenosi ją bokiem, przygotowując się do wstawania).

U dziecka 14-miesięcznego, wcześniaczka, które dopiero rozpoczyna naukę raczkowania taki sposób jest nieprawidłowy.
Świadczy najprawdopodobniej o przetrwałej asymetrii i wymaga korekcji (by nie doszło do wczesnodziecięcej skoliozy lub połowiczego niedowładu).
Koniecznie więc skonsultujcie się z dobrym terapeutą i wykluczcie dysplazję bioderek (o tym napisała Sonia), to także może być przyczyną nieprawidłowego raczkowania.

Trzymam kciuki i ciepło pozdrawiam. :D

Offline Manatka

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 461
Jakie ćwiczenia do nauki raczkowania?
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 28, 2005, 01:55:53 pm »
Też jestem za tym, żeby małą obejrzał przede wszystkim rehabilitant.
Dzieci raczkują w przeróżny sposób. Raczkowanie nie jest jednym z koniecznych etapów rozwoju ruchowego. Wiele dzieci w ogóle nie raczkuje. Są takie co raczkują klasycznie - naprzemiennie, są takie co przemieszczają się siedząc z jedną nogą wyprostowaną, drugą ugiętą...
Najlepiej, żeby na sposób raczkowania dziecka spojrzała doświadczona osoba zajmująca się rehabilitacją dzieci.
Manatka
mama Natalii (mpdz)- wkrótce nastolatki ;). i Milenki 5l.
"Nie zapominajcie: Omnia nuda et aperta sunt ante oculos Eius" (JPII)

Offline karlabaran

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 374
    • http://www.karlabaran.bobasy.pl
Jakie ćwiczenia do nauki raczkowania?
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 18, 2005, 09:34:31 pm »
jestem mamą 15 mies nicolki zd bardzo sie martwie bo moja pociecha jeszcze nie raczkuje czy ja musze sie gdzies jeszcze udac np do ortopedy sprawdzic czy wszystko jest wpożądku
mama nicolki zd 2,5l

Offline Nadziejka

  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1522
Jakie ćwiczenia do nauki raczkowania?
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 18, 2005, 09:40:56 pm »
Większość dzieci z zD nie raczkuje w ogóle, jeśli nie są tego uczone. Ja uczyłam Michałka przez 1,5 miesiąca i udało się. Zaczął kiedy miał 12 miesięcy. Każda  rehabilitantka powinna umieć pokazać, jak nauczyć dziecko raczkować.
Mama Michałka (5 lat)

Offline BasiaB

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 2721
    • http://www.michalek_b.republika.pl/index.html
Jakie ćwiczenia do nauki raczkowania?
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 18, 2005, 10:05:45 pm »
A gdzie chodzisz teraz z Nicolką ? Dziecko z ZD powinno raczkować tak jak i inne dzieci, ale jeśli chodzisz na rehabilitację to osoba mająca z Nicolką zajęcia powinna ją tego uczyć, albo podpowiedzieć Ci, czy jest konieczność iść do ortopedy, możesz też zapytać pediatrę czy widzi coś niepokojącego na tyle, zeby szukać pomocy u specjalistów.
Mój synek zaczął raczkować i siedzieć gdy miał 1,5 roku było to dokładnie między gwiazdką a sylwestrem w 2002 roku a już za poł roku w czerwcu 2003 gdy skończył 2 latka zaczął chodzić  :D  i Ty się doczekasz, każde dziecko się inaczej rozwija czy ma ZD czy też nie  :D
Basia - mama Michałka z ZD lat 15

Offline siersciuch

  • User z prawami do pisania
  • Aktywny Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 791
    • http://www.Kuba.2q.pl
Jakie ćwiczenia do nauki raczkowania?
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 22, 2005, 07:48:04 am »
BasiaB ma rację -każde dziecko rozwija się inaczej.!
mój kubuś zaczął siadać jak miał dokładnie roczek...cały czas rehabilitant czuwał nad tym <jeździliśmy na ćwiczenia 4 razy w tygodniu > . tłumaczył nam jak możemy pomóc kubusiowi się powoli pionizować, nic oczywiście na siłę... sposób na raczkowanie...ten czas bardzo fajnie wspominam bo kubuś nie chciał raczkować , oj było ciężko...zachęcaliśmy go na różne sposoby, np. bardzo interesowało go wieża hi-fi, ustawialiśmy go w pozycji wyjściowej do raczkowania ,a on aż się palił do celu....więc oprócz ćwiczeń i wskazówek rehabilitanta my też troszku mu pomagali.
skończyło się tak ,że kubeczek miał roczek zaczął siadać <to był lipiec 2002>, potem raczkowanie, a w październiku juz chodził...i to było fantastyczne!!!
Także co mogę poradzić , to właśnie słuchać i stosować się do wskazówek rehabilitanta, zaufać mu przede wszyskim....ćwiczyć ...ale i pamiętać ,jak to mówi moja mama ,że nie wszystkie dzieci raczkują!!!
wiem ,że każdy etap pinonizacji jest bardzo ważny, ale myślę, że u córeczki koleżanki tez powoli to nastąpi- czego z całego serca życzę * :)
pozdrawiamy - ewa i kubuś z zesp. Sotosa i niedosłuchem obustronnym - wspomnienia<10 lat> oraz Dawidkiem <2,5 roku>

Offline Nadziejka

  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1522
Jakie ćwiczenia do nauki raczkowania?
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 22, 2005, 10:24:49 am »
Ewa napisała:
Cytuj
nie wszystkie dzieci raczkują!!!


Jednak każde dziecko można nauczyć raczkować. Zapewniała mnie o tym rehabilitantka.
Mój Michał odkąd nauczył się raczkować, jego rozwój poszedł  błyskawicznie do przodu. Dlatego uważam, że warto zadać sobie ten trud.
Mama Michałka (5 lat)

Offline siersciuch

  • User z prawami do pisania
  • Aktywny Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 791
    • http://www.Kuba.2q.pl
Jakie ćwiczenia do nauki raczkowania?
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 22, 2005, 11:58:33 am »
masz rację nadziejko, że bardzo ważne jest stopniowe pionizowanie się, w tym właśnie raczkowanie....wiem i dlatego też napisałam ,że nam również zależało ,żęby kubeczek raczkował.
to co napisałam,że nie każde dzieci.ątko raczkuje słyszałam od paru osób, które wiernie przypatrywały się jak one mówiły "męczarnia" kubka, a ja byłam i jestem przekonana i przez to przeparłam ,że można nauczyć maleństwo raczkować.
proszę nie odbierajcie tego źle, mobilizujcie wszystkie siły by bylo jak najlepiej.

                 pozdrawiam gorąco
pozdrawiamy - ewa i kubuś z zesp. Sotosa i niedosłuchem obustronnym - wspomnienia<10 lat> oraz Dawidkiem <2,5 roku>

Offline karlabaran

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 374
    • http://www.karlabaran.bobasy.pl
mama nicolki zd
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 22, 2005, 07:51:57 pm »
nicolka ma 4 razy w tygodniu rehab a wtym raz zajecia na basena nasza rehabilitantka uczy ją tego ale niewidac narazie rezultatów
mama nicolki zd 2,5l

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jakie ćwiczenia do nauki raczkowania?
« Odpowiedź #18 dnia: Listopad 22, 2005, 09:33:14 pm »
Najpierw dziecko powinno mieć wzmocnione mięśnia grzebietu, łokcie.
Poczytaj sobie ten art.
Chodzenie i chodzik

Ja uczyłam Monikę drogą naśladownictwa -oj naraczkowałam się sama. Potem puszczałam autka samobieżne i pokazywałam jak powinna podążać za nimi -raczkując.

Mój zdrowy syn też najpierw chodził -potem raczkował -równie dobrze jak Monika.

Zapoznaj się z działem Metody rehabilitacji,a w nim:
Jakie ćwiczenia do nauki raczkowania?
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26269
Jakie ćwiczenia do nauki raczkowania?
« Odpowiedź #19 dnia: Kwiecień 05, 2006, 03:30:04 pm »
Przeniesione wątku

Dominika
Cytuj
dzien dobry jestem tu nowa.czy ktos moze mi doradzic jak mam nauczyc moja 8 miesieczna corke siadac i raczkowac

Gaga
Cytuj
Troszkę za mało napisałaś na temat córeczki, więc trudno będzie innym ocenić ,
jaki masz dokładnie problem z malutką i dać Ci jakieś wskazówki .

Nadziejka
Cytuj
Dominiko, odpisałam na Twego maila. Ucz córeczkę raczkować, naprawdę warto.
Pozdrawiam
.
sonia
Cytuj
"dominiko" nic nam nie napisałaś co dolega dziecku?

Zapoznaj się z już istniejącymi tematami, które Cię nurtują:
Jakie ćwiczenia do nauki raczkowania? Kłopoty z raczkowaniem

Jeśli dziecko ma kłopoty rozwojowe, takie ćwiczenia powinien Ci pokazać specjalista rehabilitant. My jesteśmy tylko rodzicami, a każde schorzenie wymaga indywidualnego podejścia do dziecka.

ps.
Twój problem scalimy do już istniejącego tematu.
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline filipek

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 60
Jakie ćwiczenia do nauki raczkowania?
« Odpowiedź #20 dnia: Czerwiec 30, 2006, 09:53:51 pm »
Witam !Mój synuś sam siada a 8.07 skończy dopiero 10 m-cy ,raczkuje do tyłu i podciąga się do klęku.Metoda Soni **na piłce** jest bardzo dobra Filip ćwiczy na niej od samego początku,aktualnie już nie na plecach , a w siadzie kołysze się na boki nauka utrzymania równowagi.
Nasza p . rehabilitantka sama jest pod wrażeniem sprawności fizycznej naszego syna /wszędzie go pełno jest zwinny i szybki w pełzaniu do tyłu/ dzieći z zD póżniej siadaja , ale nie w przypadku Filipa,on ma już inny zestaw ćwiczeń.Teraz wykonuje pozycję tzw. misia-wygląda to tak ;jest zgięty w pół ręce na podlodze pupa wypięta,a nogi na bok i stopy całe na zięmi.Pozycja przygotowuje do wstawania.

Drogie mamy kupujcie duże piły i maluch na nie.WIERZCIE SONIA MA RACJĘ.
mama 11 m-c Filipka zD i 15-letniej Marty

Offline oliver

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 37
Jakie ćwiczenia do nauki raczkowania?
« Odpowiedź #21 dnia: Lipiec 18, 2006, 12:50:50 pm »
:kw: Witam moj synek oliver ma leukomalacje .ma juz prawie 18 miesiecy nie siada nie raczkuje chodze z nim na cwiczenia metoda bobath 2 x w tygodniu od 15-do 30 minut to trwa
Gdy olik mial 6 tygodni zaczelam z nim chodzic do dzisiaj nie ma zadnych efektow tych cwiczen
A ja mysle ze nie wszystkie dzieci raczkuja mojej siostry corka odrazu zaczela chodzic a kolezanki corka juz chodzi a ma dopiero 8 miesiecy wogole nie raczkowala
Moj oliver to wogole nie lubi lezec na dywanie czy kocyku ciagle placze
Wiec nie zmuszam go moze i zle robie
Pozdrawiam pa :spi:  :multi:
natalia

Offline ziemu

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 34
Re: Jakie ćwiczenia do nauki raczkowania?
« Odpowiedź #22 dnia: Lipiec 25, 2006, 02:19:44 am »
Cytat: "Hubcio"
Szukam zestawu ćwiczeń dla mojego Hubcia aby nauczył się raczkować.


Zakładam że oglądał Hubka juz lekarz. Szkoda, że nie on zaproponował jakięs ćwiczenia.

Jednym z prostszych ćwiczeń jest równia pochyła.
Jeden koniec równi podnosisz odrobinę do góry - ten od strony nóg. Hubert będzie siłą ciężkości popychany do przodu. W ten sposób będzie torowany odruch przesuwający rączki do przodu. Na początek oczywiście asekuracja.
Później asekuracja nie bedzie już taka bardzo potrzebna.

Powodzenia
"Nie ma rzeczy niemożliwych, czasem są tylko bardzo trudne"

7 Ninka mpd

Offline MAMA MISIA

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 60
    • http://www.misiu.bobasy.pl
Jakie ćwiczenia do nauki raczkowania?
« Odpowiedź #23 dnia: Październik 25, 2006, 11:56:54 am »
Mój mały nie chce raczkować ale widzę że
chyba szybciej będzie chodził jak raczkował
Mama Michałka z ZD.

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jakie ćwiczenia do nauki raczkowania?
« Odpowiedź #24 dnia: Kwiecień 24, 2007, 04:25:45 pm »


Unieś brzuszek własną ręką, bo może być za słaby, żeby wykonać to samo.

Poruszanie się dziecka na kolanach i wyprostowanych rękach określamy jako raczkowanie. Oceniamy najlepiej gdy dziecko jest 1 -2 godziny po posiłku kładąc na niezbyt twarde ciepłe podłoże (mata, około 2 cm grubości). Dzieci od 6 miesiąca życia możemy zachęcać pokazując atrakcyjną zabawkę na wysokości oczu i w zasięgu ręki po prawej lub lewej stronie. Dzieci po 9 miesiący życia możemy prowokować z większej odległości np: umieszczając ciekawą zabawkę po drugiej stronie maty. Jak sami stwierdzicie w wieku 12 miesięcy dziecko praktycznie nie wymaga zachęty i samo pokonuje znaczne odległości.
http://www.dzieckook.pl/rozwoj/rozw_racz_1-6.html

pozycja komunikacyjna dziecka w wieku 8-9 miesięcy; poprzedza czynność chodzenia, ponieważ nie wymaga tyle wysiłku i napięcia mięśni, co postawa przy chodzeniu; dziecko porusza się w pozycji poziomej posługując się rękami i nogami; czynność poprzedzająca raczkowanie to pełzanie;


Raczkowanie jest bardzo ważnym etapem w rozwoju każdego dziecka, to krok milowy w nauce samodzielnego poruszania się. Swobodne raczkowanie sprawia dzieciom wiele radości i jest niezbędne dla ich prawidłowego rozwoju psychoruchowego.
Ciekawski i ruchliwy malec spotyka na swojej drodze wiele nowych przeszkód i mimo troski rodziców nabije sobie niejednego guza, zanim zacznie pewnie stąpać na własnych nóżkach. Warto więc zawczasu poznać kilka skutecznych sposobów łagodzenia najczęstszych dolegliwości małych odkrywców.

Raczkowanie jest etapem przejściowym z pozycji siedzącej do samodzielnego chodzenia. Dzieci zaczynają raczkować około 9 miesiąca życia, ale nie jest to regułą. Zdarza się bowiem i tak, że maluch pomija ten etap swojego rozwoju i zaczyna od razu chodzić. Jednak zdecydowana większość dzieci bardzo lubi ten sposób lokomocji, gdyż w pozycji poziomej łatwiej im utrzymać równowagę. Innym powodem raczkowania jest także nierównomierny rozwój kończyn – u maluchów rączki są zwykle silniejsze niż nóżki, a równomierny rozkład sił powoduje mniejsze obciążenie mięśni. Dlatego dzieci raczkują często i chętnie, stając się prawdziwymi małymi odkrywcami. W tym okresie wzrastają nie tylko zdolności ruchowe i manualne malców, dzieci stają się też bardziej bystre i wyjątkowo szybko się uczą. Jedno tylko pozostaje bez zmian - mimo, że dziecko jest teraz znacznie bardziej aktywne, jego skóra jest nadal bardzo delikatna i wymaga specjalnej ochrony. Skóra aktywnego malucha jest bowiem znacznie bardziej narażona na powstawanie potówek oraz drobne otarcia naskórka podczas radosnych zabaw.

Wielki świat małych odkrywców
Wraz z możliwością przemieszczania się, rośnie naturalna ciekawość maluchów. Dziecku nie wystarcza już tylko jego pokoik, cały dom staje się miejscem fascynującym i pełnym wyzwań. Ciekawski maluch chce wszystko zobaczyć, a najlepiej wszystkiego dotknąć. Nie chce już siedzieć spokojnie w jednym miejscu i z reguły szybko nudzi się zabawkami, za to uwielbia być stale w ruchu. Dlatego aktywny maluch wymaga zarówno specjalnej uwagi, jak i wyjątkowej pielęgnacji.
Po porannej toalecie warto jest posypać delikatną skórę dziecka specjalną zasypką, przeznaczoną do pielęgnacji dzieci i niemowląt. Dzięki kompozycji specjalnych składników kosmetyk zapobiega podrażnieniom i ogranicza potliwość, skutecznie chroniąc skórę małego wiercipięty przed otarciami. Preparatem przyjaznym dla skóry dziecka jest zasypka Altek firmy Unia. Dzięki zawartości alantoiny i D-pantenolu preparat chroni wrażliwe partie ciała przed odparzeniami i wspomaga regenerację uszkodzonego naskórka. Zasypkę należy rozprowadzić przede wszystkim w miejscach, do których dostęp powietrza jest utrudniony, czyli w fałdach skórnych, na szyjce, pod paszkami i w pachwinach. Kosmetyk spełnia nie tylko funkcje ochronne – wspomaga także leczenie potówek, drobnych czerwonych lub różowych krostek, które mogą pojawić się na skórze, gdy maluch się spoci. Nie są one powodem do niepokoju i dzięki odpowiedniej pielęgnacji szybko same znikną. Aby zapobiegać przegrzaniu, raczkującego malucha najlepiej jest ubierać „na cebulkę", czyli zakładając kilka warstw cienkiej odzieży. Skóra ma wtedy zapewniony dostęp powietrza, a gdy dziecko się
spoci, można szybko zdjąć jedną warstwę ubrania. Podczas pielęgnacji ruchliwego malucha należy także bezwzględnie pamiętać o ochronie pupy przed tzw. „pieluszkowym zapaleniem skóry". Najlepiej podczas każdej zmiany pieluszki smarować wrażliwą skórę delikatną maścią lub kremem, zawierającym składniki pielęgnujące i łagodzące podrażnienia np.: maścią lub kremem Alantan Plus
z alantoiną i D-pantenolem. Preparaty Alantan działają przeciwzapalnie i łagodząco, wspomagając
oczyszczanie ran i regenerację uszkodzonego naskórka. Warto także pozwolić dziecku co pewien czas pobawić się bez pieluszki, aby przewietrzyć skórę pupy. Bo nic tak nie ogranicza radosnej zabawy, jak bolesne odparzenia i zapalenie skóry, wywołane przez ciepło, wilgoć i mały dostęp powietrza pod pieluszką.

Raczek, raczek, nieboraczek
Raczkujący maluszek to prawdziwy mały odkrywca. Dzieci bardzo lubią wędrówki po mieszkaniu
i z pewnością zbadają każdy zakamarek, który znajdzie się na ich drodze. Niestety nie zawsze takie
beztroskie raczkowanie jest dla malucha bezpieczne.
W każdym domu znajduje się bowiem mnóstwo miejsc, w których dziecko może sobie zrobić krzywdę. Dlatego warto spojrzeć na nasz dom oczami małego wiercipięty i zawczasu usunąć potencjalne zagrożenia.
Przede wszystkim należy pamiętać, że już raczkujące dziecko potrafi stanąć na własnych nóżkach, opierając się o ścianę lub meble. Dlatego w zasięgu jego rączek nie powinno być niczego, co mogłoby na siebie ściągnąć, wliczając w to obrusy na stole. Garnków i naczyń nie należy stawiać blisko krawędzi stołu lub kuchenki, a wszystkie gniazdka elektryczne należy zabezpieczyć specjalnymi osłonkami. Wszystkie ostre przedmioty i urządzenia elektryczne powinny znajdować się poza zasięgiem małych rączek, a szuflady z lekami i środkami chemicznymi należy zabezpieczyć dodatkowymi zamkami. Potencjalnym niebezpieczeństwem dla małego podróżnika są także nie zablokowane drzwi i wszystkie meble ustawione koło okna lub balkonu. Na koniec zostaje już tylko zabezpieczyć specjalnymi nakładkami ostre krawędzie i sprawdzić, czy w domu nie znajdują się jakieś trujące rośliny, które dziecko mogłoby połknąć. No i oczywiście jeżeli w domu znajdują się dostępne dla dziecka schody, należy przegrodzić je na dole i na górze specjalnymi barierkami. Dzięki tym kilku prostym czynnościom, w znacznym stopniu zmniejszymy ryzyko wypadku małego domownika.
Niestety mimo troskliwej opieki rodziców, najczęściej nie udaje się uniknąć drobnych otarć i siniaków. Na szczęście większość upadków czy zderzeń z meblami nie jest groźna i nie wymaga interwencji lekarza, a tylko delikatnej pielęgnacji i całusa rodziców. Drobne otarcia i zranienia skóry należy najpierw zdezynfekować, a następnie posmarować preparatem łagodzącym i przyspieszającym
gojenie. Kosmetykami polecanymi do pielęgnacji skóry podrażnionej są maść i krem Alantan Plus, z alantoiną i D-pantenolem. Alantoina działa przeciwzapalnie i ściągająco, wspomagając regenerację naskórka. D-pantenol łagodzi podrażnienia i reguluje gospodarkę wodną skóry, przywracając jej jędrność i elastyczność. Preparaty Alantan wspomagają oczyszczanie ran i regenerację naskórka, dzięki czemu polecane są w leczeniu różnego rodzaju uszkodzeń skóry, takich jak drobne ranki, otarcia i skaleczenia. Na końcu na ranę można przykleić mały plasterek, ale jeśli nie jest głęboka, to lepiej zostawić dostęp powietrza – wtedy szybciej się zagoi. Na siniaki najlepszy jest zimny okład w miejscu stłuczenia - po kilku dniach ślad sam zniknie. Dzięki tym kilku prostym czynnościom maluch szybko zapomni o nieprzyjemnym zdarzeniu i wróci do ulubionych zabaw, a zdobyte doświadczenie przyda się rodzicom jeszcze przez wiele lat.
http://www.we-dwoje.pl/raczkowanie,artykul,1554.html
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

monilka

  • Gość
Jakie ćwiczenia do nauki raczkowania?
« Odpowiedź #25 dnia: Sierpień 13, 2008, 04:48:46 pm »
Zachęcona waszymi wypowiedziami i podbudowana, że każdego malca da się nauczyć raczkowania od kilku dni próbuję stosować na swojej Oli ćwiczenia przez was zalecane. Mam tylko kilka problemów. Ustwaiając Olę przed sobą do raczków (kiedy ja jestem za nią) Ola próbuje nózkami podpierać się do wstawania i robi taki mostek do przodu. Nie wychodzi wtedy nam próba ruchów naprzemiennych. Ola już potrafi sama usiąść. Problem przy próbach raczkowania polega również na tym, ze kiedy wyłoży się na brzuszek nie potrafi wykonać żadnego więcej manewru. Podniesie się na wyprostowanych rączkach do góry, ale nie uniesie brzuszka. Słabe mięsnie raczej nie wchodzą w grę, bo potrafi przecież sama usiąść. Nie potrafi się również obrócić z brzuszka na plecy.
Albo może ja z nią źle wykonuję te ćwiczenia. Na razie nie mam jak tego skonsultować z rehabilitantką, bo Ola na czas wakcji ma przerwę w rehabilitacji.
A możektóraś może polecić jakąś książkę, w której są rozryzowane zestawy ćwiczeń uczących raczkownia??

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jakie ćwiczenia do nauki raczkowania?
« Odpowiedź #26 dnia: Sierpień 13, 2008, 05:22:41 pm »
Nie piszesz czy potrafi sama odwrócić się z plecków na boki?
Cierpliwości- demonstruj jej ruch naprzemienny -przyjdzie dzień, że zaskoczy w raczkowanie też.
Połóżcie się na brzuszkach i wykonujcie ruch naprzeminny: podpór lewą nogą a wyciągnięta prawa ręka (np. sięganie po podłożoną ciekawą zabawkę) potem odwrotnie.

Raczkowanie jest bardzo ważnym etapem w rozwoju każdego dziecka, to krok milowy w nauce samodzielnego poruszania się

- raczkowanie,
- siadanie,
- chodzenie.....


Pełzam jak foczka
(ok. 7,5–9. miesiąca)
To pierwszy krok do samodzielnego poruszania się. Wygląda to mniej więcej tak:
leżący na brzuszku malec podpiera się na przedramionkach i unosi górną część ciała, a następnie przesuwa się do przodu, ciągnąc za sobą całe ciałko. Nie porusza nóżkami. Niektóre dzieci zamiast do przodu najpierw zaczynają pełzać do tyłu. Są też maluchy, które nie pełzają, lecz od razu zaczynają raczkować.
Ten etap nie powinien trwać dłużej niż dwa, trzy tygodnie. Potem malec odrywa tułów od podłoża i zaczyna raczkować.
Jak pomóc? Wymyślaj różne zabawy dla małych rączek. Na tym etapie rozwoju to one są motorem ruchu. Możesz układać malca na zwiniętym kocyku, by ułatwić mu coraz dłuższe unoszenie klatki piersiowej na wyprostowanych rączkach.

Kołyszę się
(ok. 7,5–10. miesiąca)
W tym samym czasie lub nieco później maluch umie już unieść się na rączkach i kolankach. Klęcząc, kołysze się w przód i w tył oraz na boki. W tej pozycji potrafi utrzymać się przez dłuższą chwilę. Przenoszenie ciężaru ciała w przód i w tył, na prawo i na lewo daje mu ważne informacje o pozycji ciała. Żadne dziecko nie ruszy się z miejsca, jeżeli nie poczuje, że umie oderwać jedną kończynę od podłoża i tak długo trenuje, aż może sobie pozwolić na ten ruch. Kołysanie się jest pozycją wyjściową do raczkowania.
Jak pomóc? Układaj malucha na dywanie, żeby nóżki, które jeszcze nie są zbyt sprawne ani silne, nie rozjeżdżały mu się na boki. Kładź przed nim atrakcyjną zabawkę, która zachęci go do unoszenia się i umożliwi lepsze obserwowanie.

Obejrzyj sobie filmiki z raczkowaniem:

http://www.wrzuta.pl/film/yfmAljqdpk/dobromir_raczkuje
http://www.wrzuta.pl/film/6M1mKq0AVB/p6130006
http://karola.tata.wrzuta.pl/film/2edpmfOF7m/karol_raczkuje_ale_jest_zmeczony
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach