Moja córeczka, Zuzanka, urodziła się o czasie, ale z niską masą urodzeniową (2470 g, a masa minimalna po 2 dniach 2380 g - stwierdzono tzw. hypotrofię wewnatrzmaciczną). Obecnie ma 9,5 miesiąca i waży 8300 g, mieści się miedzy 10 i 25 centylem.
Zuza była badana raz, w wieku 6 tygodni w poradni patologii noworodka (badanie ogólne, USG przezciemiączkowe), nie stwierdzono nieprawidłowości.
Co umie:
- jest bardzo żywa i aktywna,
- mówi kilka słów (mama, tata, baba itp.)
- chwyta małe przedmioty chwytem pęsetowym,
- pewnie siedzi,
- "turla się" - obraca z plecków na brzuch i odwrotnie i w ten sposób przemieszcza, oczywiście nieceleowo.
Czego NIE UMIE:
- nie raczkuje i nie pełza,
- nie stoi z podtrzymaniem pod paszkami (unosi w takiej pozycji nóżki i je krzyżuje),
- nie próbuje sama stawać.
Obserwując ją mam wrażenie, jakby nie wiedziała do czego służą nóżki.
Lekarz pediatra stwierdził dziś w badaniu ogólnym odruch Babińskiego, którego byc juz nie powinno (podkurcza palce stóp tak jakby chciała cos stopą chwycić) i skierował na konsultacje neurologiczną.
Za dwa dni idziemy też do ortopedy i będzie miała badane stawy biodrowe (na ostatnim badaniu 4 miesiące temu nie stwierdzono nic niepokojącego).
Czy ktoś z Państwa obserwował podobne objawy u swego dziecka, czy świadczyłay o czyms niepokojącym?
Bardzo proszę o odpowiedzi, bo bardzo sie o córeczkę niepokoję.