Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Usługi detektywistyczne tylko  ze sprawdzonym biurem Detektyw Warszawa polecamy tego detektywa.

Autor Wątek: Edukacja-Integracja, IQ  (Przeczytany 28943 razy)

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Edukacja-Integracja, IQ
« dnia: Wrzesień 25, 2004, 01:26:15 pm »
11. Edukacja-Integracja

Wykładnią życia nie jest tylko posiadanie wysokiego IQ.
Upośledzenie rozumiane i wyjaśniane
Prof. dr Elżbieta Zakrzewska - Manterys
ISNS UW

Rodzaje niepełn. -upośl.umysł a IQ - testy na inteligencję
oraz Rodzaje niepełnosprawności

pozwolę sobie (ale mniej zabawnie) "dorzucić" ciekawy referat z Konferencji w W-wie nt : "Zrozumieć niepełnosprawność intelektualną"
Jak i po co określamy stopień upośledzenia, Anna Kalman, Poradnia Psychologiczno - Pedagogiczna -

Testy w poradnictwie polskim:
1. Skala Brunet-Lezine
2. Skala Dojrzałości Społecznej Edgara A. Dolla
3. Skala Integracji Termane-Merrill
4. Skala Inteligencji W. Weschslera
5. Międzynarodowa Wykonaniowa Skala Leitera
6. Skala Dojrzałości Umysłowej Columbia

Pełna relacja z Konferencji

Tym razem "miłej" lektury.

Czy Waszym zdaniem  dzieci niepełnosprawne powinny być testowane wg testów (skal)?- przecież one są dla zdrowych.

"Czym jest inteligencja?
Inteligencja to zdolność umysłowa , która kształtuje proces uczenia się i myślenia, pozwala na rozumienie różnych sytuacji i dostosowanie się do nich (adaptację), a w efekcie osiąganie zamierzonego celu.

Nie jest to cecha jednolita, całościowa, ale składają się na nią rozmaite umiejętności, dlatego mówi się o kilku rodzajach inteligencji. Inteligencja abstrakcyjna to zdolność stosowania słów, symboli. Inteligencja praktyczna przejawia się poprzez używanie przedmiotów, natomiast społeczna wpływa na kontaktowanie się z innymi ludźmi. Oceniając inteligencję należy zgromadzić informacje dotyczące między innymi zdolności uczenia się, racjonalnego myślenia, sposobów zmierzania do celu, radzenia sobie z otoczeniem i różnymi sytuacjami życiowymi. W tym celu stworzono testy psychologiczne.

Co to jest współczynnik inteligencji?
Współczynnik inteligencji (IQ) to wskaźnik otrzymany na podstawie porównania sprawności intelektualnej właściwej dla wieku ze sprawnością stwierdzaną aktualnie.

Badanie współczynnika inteligencji powinno być zlecane, przeprowadzane i analizowane przez specjalistów. Sprawność umysłu jest odmienna u różnych osób i nie jest cechą stałą dla danego człowieka. Zmienia się w zależności od wieku, otoczenia, samopoczucia, motywacji, dlatego bardzo ważna jest dokładna obserwacja dziecka w trakcie badania.

Uzyskane w badaniu poziomy intelektualne należy traktować jako wskaźnik- nie można podchodzić do nich sztywno i bezkrytycznie..." - Autor: lekarz Beata Klimek, Recenzent: lekarz Elżbieta Koprowska-Milewska (specj. psychiatrii dziecięcej) - całość

polecam artykuł o jakże ważnej inteligencji emocjonalnej:
Jak rozwijam inteligencję emocjonalną moich wychowanków - Opracowała: mgr Ewa Nieciuńska- Przedszkole Samorządwe Nr 105 w Krakowie
Ważną rzeczą jest "okiełzanie"  Inteligencji Emocjonalnej - Goleman Daniel  (spakowana rarem)


oraz
upośl. umysłowe - a IQ

http://forum.darzycia.pl/topic,768
Testy na inteligencję


polecam artykuł o jakże ważnej inteligencji emocjonalnej:
Jak rozwijam inteligencję emocjonalną moich wychowanków - Opracowała: mgr Ewa Nieciuńska- Przedszkole Samorządwe Nr 105 w Krakowie
Rozwijajmy empatię u dzieci. Inteligencja emocjonalna

oraz
upośl. umysłowe - a IQ


Proponuje 2 teksty matki dziecka z mpd i nauczycielki

Dzieci o specjalnych potrzebach edukacyjnych a prawo oświatowe
Prawo do inteligencji

http://forum.darzycia.pl/topic,768
dyskusja
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Edukacja-Integracja, IQ
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 25, 2004, 03:53:07 pm »
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26338
Edukacja-Integracja, IQ
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 25, 2004, 07:32:26 pm »
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Edukacja-Integracja, IQ
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 14, 2004, 12:14:50 am »
http://www.dzieci.bci.pl/strony/malyczlowiek/Lateralizacja.html
PRACA Z DZIECKIEM Z ZABURZONĄ LATERALIZACJĄ-
Dorota Dankowska

http://www.dorotadankowska.republika.pl/ksztalcenie_zintegrowane.htm

http://www.dzieci.bci.pl/strony/malyczlowiek/rozwoj.html
Rozwój dziecka w młodszym wieku szkolnym
a jego potrzeby psychofizyczne


http://dziecionline.pl/Biblioteka/spis_lektur.htm
Lektury szkolne, wiersze, bajki itp
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Edukacja-Integracja, IQ
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 24, 2004, 02:24:57 pm »
Nauczanie indywidualne reguluje rozporządzenie dotyczące
http://sp158.ramtel.com.pl/~wojnow/dok/prawo04/edukacja/sposob_i_tryb_organizowania_indywidualnego_nauczania_dzieci_i_mlodziezy.htm

z dnia 29 stycznia 2003 r. w sprawie sposobu i trybu organizowania indywidualnego nauczania dzieci i młodzieży - mowa tu o dzieciach od klasy zerowej - czyli 6 latki.
Wcześniejsze objęcie dziecka takim nauczaniem rozpisane jest w Ustawie o Systemie Oświaty i dotąd co bogatsze gminy takie zajęcia organizowały. Rozporządzenie regulujące  -
http://www.men.waw.pl/oswiata/projekty/rozp_6.htm

w sprawie warunków organizowania wczesnego wspomagania rozwoju dziecka oraz organizowania kształcenia, wychowania i opieki dla dzieci i młodzieży z zaburzeniami i odchyleniami rozwojowymi. nadal czeka na ministerialny podpis.

Ministerstwo Finansów przeznaczyło już pulę pieniędzy na ten celale kiedy wejdzie w życie ten Projekt???
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Przestrzeń wirtualna w procesie wspom rozwoju i życia czł
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 13, 2004, 03:04:00 am »
Przestrzeń wirtualna w procesie wspomagania rozwoju i życia człowieka

Polecam bardzo ciekawy artykuł
Przestrzeń wirtualna w procesie wspomagania rozwoju i życia człowieka - Bassam Aouil, Maria Kajdasz-Aouil Akademia Bydgoska im. Kazimierza Wielkiego
Po raz pierwszy ukazało się w: http://konferencja.pwsz.pila.pl

Można dowiedzieć się o wielkiej roli komputeryzacji w roli rewalidacji dzieci niepełnosprawnych.



Gazeta IT nr 5(24)

maj 2004
 
Przestrzeń wirtualna w procesie wspomagania rozwoju i życia człowieka
Wstęp
 

Wirtualny świat daje szereg możliwości wykorzystania jego w różnych celach: profesjonalnym, rozrywkowym, informacyjnym, komunikacyjnym. Z zasobów w sieci internetowej czerpiemy potrzebne na codzień informacje, robimy zakupy, poznajemy ludzi i nawiązujemy z nimi kontakty, szukamy pomocy i uczestniczymy w rozmowach, dyskusjach i konferencjach, oraz jak słusznie zauważył J. B. Thompson "(…) ludzie coraz częściej czerpią z doświadczeń medialnych informacje pozwalające na kształtowanie im własnego Ja".[1]

 

Co to jest Internet i jak się znalazł w centrum naszego życia?
 

Obecnie chyba każdy potrafi po swojemu to pojęcie zdefiniować. Przypuszczalnie w większości odpowiedzi będzie przeważała informacja o rozmowach na żywo (czatach), o łatwym dostępie do informacji (wiedzy książkowej), których niegdyś szukaliśmy w bibliotekach, o cudzie rozmowy z drugim końcem świata za cenę połączenia lokalnego. Skąd się jednak wziął i co to takiego właściwie?

 

Pojęcie "Internetu" do powszechnego użytku weszło niedawno, ale jako zjawisko powstało w latach 60-tych zeszłego stulecia. Pomysł stworzenia sieci powstał na gruncie walki o władzę nad światem. Nikt nie myślał wówczas o tym, jako zjawisku dla mas, nikt nie przewidywał jak bardzo jego funkcja ulegnie zmianie. "Już w czerwcu 1945 roku Vannevar Bush, dyrektor amerykańskiego urzędu do spraw badań naukowych, przedstawił pomysł czegoś, co współcześnie możemy określić jako multimedialny komputer podłączony do sieci, będącej skarbnicą wszelkiej wiedzy. Jego system Memex mógł gromadzić wszelkie książki, zapisy, korespondencję, a nawet fotografie i w razie potrzeby pokazywać dane na ekranie. Pomysł poszedł wtedy w zapomnienie, ale odrodził się w czasie Zimnej Wojny."[2] W 1957 r., w szczytowym jej okresie Związek Radziecki wystrzelił Sputnika, zaskakując tym samym Amerykanów, przyzwyczajonych do sukcesu i przewodzenia wynalazkom. W odpowiedzi na to Departament Obrony Stanów Zjednoczonych utworzył ARPA (później ARPAnet), która to miała unowocześnić armię amerykańską (początkowa nazwa to DARPA - skrót od Defense Advanced Research Projects Agency). Głównym założeniem było uniemożliwienie zniszczenia głównego centrum dowodzenia - czyli sieci. Sieć taka - jak planowano - nawet po ewentualnej wojnie atomowej z ZSRR nadal sprawnie łączyłaby jednostki wojskowe na terytorium USA. Nie istniały wówczas jeszcze komputery osobiste, używano komputerów centralnych (mainframe computers) - superkomputerów. System komputerowy była to gigantyczna, wrażliwa na uszkodzenia skrzynia, ustawiona w klimatyzowanym pomieszczeniu, spełniająca rolę centrum. Od niej wychodziły kable, wiodące do zespołów złożonych z monitora i klawiatury.[3]

 

W ciągu następnego dziesięciolecia do Sieci gromadnie dołączały inne stacje badawcze, a także uniwersytety. Jako pierwsze do współpracy dołączyły: Uniwersytet California z siedzibą w Los Angeles, Massachusetts Institute of Technology oraz Uniwersytety Stanforda i Harvarda, zaś w 1973 roku Sieć sięgnęła poza Atlantyk, obejmując University Collage w Londynie i Królewskie Zakłady Radarowe w Norwegii.[3] W latach 70-tych powstała pierwsza poczta elektroniczna - FTP (protokół transmisji plików) i Telnet (protokół zdalnego dostępu do komputerów), oraz coś, co później przeistoczyło się w Usenet - grupy dyskusyjne. Na początku lat 80-tych pojawiły się TCP/IP (obecnie główne protokoły komunikacyjne Internetu), Domain Name System (DNS - system nazw domenowych), Network News Transfer Protocol (protokół stosowany do wymiany wiadomości w grupach dyskusyjnych), oraz europejskie systemy EUnet (europejska sieć UNIX), MiniTel (powszechnie stosowany francuski system informacyjny) i Janet (sieć akademicka), a także japońska sieć UNIX.[3] ARPAnet ostatecznie przeznaczono do obsługi komunikacji w sferze badań naukowych, a amerykańskie sprawy wojskowe przejęła osobna sieć - MILnet.

 

W 1986 roku organizacja National Science Foundation utworzyła NSFnet, wiążąc pięć uniwersyteckich ośrodków wyposażonych w superkomputery. W ten sposób otwarto uniwersytetom dostęp do bardzo dużej ilości danych i możliwości ich przetwarzania. Każdy, kto chciał włączyć się do sieci, musiał być podłączony przynajmniej do jednego z ośrodków superkomputerowych, a to z kolei dawało mu dostęp do wszystkich pozostałych komputerów tworzących sieć - nawet do tych, które były połączone z siecią za pośrednictwem innej bramki (tzn. systemu komputerowego, który działa jak tłumacz pomiędzy różnymi rodzajami komputerów, dzięki czemu mogą się one porozumiewać i współpracować w cyberprzestrzeni). Sieć NSFnet stała się bardzo popularna. Dodawano do niej coraz więcej komputerów, gdyż wszyscy na uczelniach i w rządzie chcieli mieć dostęp do jak największej ilości danych. Zamiast jednak wciąż dodawać komputery do sieci superkomputerów, utworzono więcej Sieci i łączono je ze sobą. Tę potężną pajęczynę nazwano "siecią sieci", czyli Inter - Net - Network, określaną dziś Internetem.[3]

 

Na stronach internetowych jednego z czasopism www.pcword.pl zajmujących się problematyką mediów o Internecie napisano: "(…) w ramach jednego z zespołów roboczych Internet Engineering Task Force, organizacji zajmującej się opracowywaniem standardów działania internetu, E. Krol z Uniwersytetu Illinois oraz E. Hoffman z firmy Merit Network opracowali dokument RFC1462 - What is the Internet?

 

Według tego dokumentu na Internet składają się trzy elementy:
1) Połączone sieci (network of networks) oparte na protokołach TCP/IP;
2) Społeczność (community of people), która używa i rozwija tę sieć;
3) Zbiór zasobów (collection of resources), które znajdują się w tej sieci.

 

Ta składająca się z trzech części definicja wprowadza rozróżnienie pomiędzy technicznym aspektem Internetu, symbolizowanym przez pierwszy element, aspektem społecznym obecnym w drugim i aspektem informacyjnym, określonym w trzecim elemencie. Elementy te są ze sobą ściśle powiązane. Tym samym używanie Internetu to nic innego jak działanie członków społeczności przy pomocy sieci, mające na celu odnalezienie i wykorzystanie znajdujących się w niej zasobów informacyjnych". I dalej: "Słowo Internet padło po raz pierwszy w 1973 roku. Wtedy to Bob Kahn i Vinton Cerf przedstawili ideę Internetu, czyli międzysieci łączącej sieci komputerowe, wykonane w różnych technikach i działających z różnymi protokołami (sposobami przesyłania danych)."[2]

 

Między 1984 a 1988 rokiem liczba hostów (komputerów, które świadczą określone usługi dla użytkownika) włączonych do sieci, którą już nazywa się Internetem - wzrosła z około 1000 do ponad 60 000. W następnych latach do Sieci podłączyły się kolejne kraje i Internet ogarnął cały świat.

 

W tym samym czasie (początek lat 90-tych) wprowadzono Internet Relay Chat (IRC), który wykorzystywano jako alternatywne źródło informacji o wojnie w Zatoce Perskiej. W 1990 roku przestała istnieć ARPAnet, a funkcję zarządzania Internetem przejęło NSF-net. Internet stał się zbyt atrakcyjnym źródłem informacji i sposobem komunikacji, by pozostać tylko i wyłącznie do użytku środowiska naukowego i akademickiego. Zaczął się nim interesować wielki kapitał, tym bardziej, że sytuacja na świecie sprzyjała biznesmenom; zimna wojna skończyła się, a gospodarka wielu państw po wydarzeniach na rynku akcji w 1987 r. zaczęła stawać na nogi. Transakcje giełdowe pojawiły się na ekranach komputerów. Sfery finansowe chciały mieć łatwy i szybki dostęp do bieżących danych. W 1991 roku NSF uchyliła ograniczenia, które blokowały sieciowe inicjatywy komercyjne, zaistniała, więc możliwość prowadzenia w sieci przedsięwzięć finansowych. Zaraz potem pojawiły się w nich sprawy dotyczące zwykłych obywateli. Zanim jednak ogół dostał się do "infostrady", ktoś musiał zacząć sprzedawać połączenia. Żeby odciążyć NSFnet stworzono w tym celu Commercial Internet eXchange (CIX) - sieć komercyjnych usługodawców internetowych.[3] W tym czasie Internet cieszył się już dużą popularnością, ale miał wadę: szukający musiał wiedzieć gdzie szukać, co z kolei było związane z koniecznością znajomości systemu UNIX. Tworzono, więc programy pomagające w "buszowaniu" w masie informacji, były to: WAIS, Gopher i Veronika, a przede wszystkim używane obecnie World Wide Web.[3]

 

WWW miało początkowo służyć tylko wymianie materiałów naukowych z dziedziny fizyki. Tim Berners - Lee w 1989 roku miał na myśli stworzenie sieci, w której informacje z dowolnego źródła byłyby dostępne w prosty i logiczny sposób za pomocą jednego programu i dla każdego rodzaju komputera. WWW spełniał te oczekiwania, obejmując wszystkie istniejące elementy Internetu, w tym FTP, Gophera i Telnet, w niezmienionej postaci. Był to niewątpliwy sukces. O początkach www.pcworld.pl na swoich stronach internetowych piszą tak: "Internet rozrastał się, ale nadal przekazywano nim jedynie tekst, bez najmniejszego śladu obrazu. Dopiero w początkach lat 90-tych w Europejskim Laboratorium Fizyki Cząstek Elementarnych (CERN) w Genewie Tim Berners - Lee opracował wreszcie multimedialny standard World Wide Web. Umożliwia on łączenie danych tekstowych z grafiką, dźwiękiem i prezentowanie ich na tzw. stronach WWW."[2]

 

W ciągu 12 miesięcy, do czerwca 1994 roku, ruch w obrębie WWW wzrósł 25-krotnie a nazwy domenowe organizacji komercyjnych (com.) zaczęły przewyższać liczebnością adresy instytucji związanych z edukacją (edu.). W miarę rozwoju Sieci powiększała się globalna wioska międzynarodowej społeczności użytkowników Internetu. Na początku 1995 roku Internet był już na dobre domeną ogółu. Mosaic straciła popularność, gdyż pojawiła się lepsza przeglądarka - Netscape Navigator. Microsoft, który do tej pory lekceważył Internet, wypuścił Windows 95 - system operacyjny dla komputerów osobistych, obejmujący dostęp do ich własnej sieci - Microsoft Network. Zasadniczym atutem Microsoftu miała być osobna sieć, która mogła zająć miejsce Internetu, dając niepodzielną nad zasobami informacji. Tak się nie stało. "Od 1996 roku ponad 100 amerykańskich uniwersytetów pracuje nad nowym projektem - Internet II. Celem prac jest stworzenia sieci następnej generacji, która umożliwi jeszcze lepszy transfer danych. Sieć oprócz obecnie już znanych usług będzie oferowała kilka nowych:

 

Teleimmersję - czyli umożliwienie przebywania osobom przybywającym w różnych miejscach geograficznych we wspólnej przestrzeni wirtualnej;
Learning Wave - instrumenty programowo - sprzętowe, służące do procesu edukacyjnego;
Biblioteki cyfrowe i dystrybucję informacji - dostęp do ulepszonej wizualnie informacji oraz konsultacji z ekspertem z danej dziedziny;
Wirtualne laboratorium - umożliwiające symulację zjawisk z różnych dziedzin życia."[4]
 

Od początku lat 90-tych historia sieci internetowej dotyczyła także Polski. W 1991 roku na Wydziale Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego powstaje pierwszy polski węzeł internetowy. Powołana do życia zostaje także instytucja pod nazwą Naukowe i Akademickie Sieci Komputerowe - NASK, której zadaniem była koordynacja organizacji sieci w Polsce. Szybki przekaz informacji i łatwy dostęp do danych, może być tak samo dobrodziejstwem jak i minusem Internetu. Wraz ze stronami WWW i wolnością, co do treści "wkładanych" na strony, z Sieci zrobił się bank informacji, ale i - można powiedzieć - wysypisko odpadów toksycznych; równie łatwo znaleźć tu można było przepis na zupę, jak i na bombę. To zaniepokoiło władze. Starano się likwidować "niepożądaną" twórczość i karano tych, którzy rozpowszechniali artykuły i zdjęcia o tematyce erotycznej, homoseksualnej, aborcji. Okazało się, że bardzo trudno wyznaczyć jest granice nieprzyzwoitości.

 

Doświadczenie wykorzystywania komputerów i Internetu w procesie wspomagania rozwoju dzieci
 

O wykorzystaniu nowoczesnej technologii informacyjnej w pracy korekcyjno-rewalidacyjnej oraz wspomagającej B. Siemieniecki wskakuje na następujące aspekty:

 

usuwanie zaburzeń rozwojowych,
rozwijanie umiejętności intelektualnych,
wspomaganie rozwoju osobowościowego,
oswojenie się z komputerem.[5]
 

Wykorzystanie technologii informatycznej w diagnozowaniu i terapii jest nową dynamicznie rozwijającą się dziedziną, która swój rozwój zawdzięcza uzyskiwaniu znaczących efektów dydaktyczno - wychowawczych. Wykorzystanie komputera na lekcji doskonale stymuluje różnorodne sytuacje dydaktyczne, daje uczniom możliwość indywidualnej pracy i stymuluje do samodzielnego rozwiązywania problemów, dostarczając rozlicznych aktywizujących i mobilizujących bodźców. Szereg zalet, jakie posiada komputer powoduje, że należy uznać za korzystną ideę wspierania zajęć terapeutycznych dla dyslektyków poprzez pracę z odpowiednimi programami (tj. np. Dyslektyk, www.bpp.com.pl)".[5]

 

Terapia z wykorzystaniem komputera nie jest jeszcze w Polsce rozpowszechniona, być może z powodu braku funduszy na sprzęt, oprogramowanie, braku odpowiednio przygotowanej kadry. Nadal mówi się i pisze zbyt mało na ten temat, co powoduje u pedagogów i rodziców słabą orientację, co do tej formy terapii. Brakuje fachowej literatury, a pedagodzy specjalni stosujący tę metodę w terapii czy edukacji kierują się zazwyczaj intuicją. Przedmiotem terapii są, więc zdolności człowieka i ich rozwój. Potrzebne są do tego jeszcze środki i metody realizacji, których mamy i stosujemy wiele. Jeśli więc komputer wszedł na stałe do naszego życia, obcujemy z nim w pracy i w domu, służy nam do zabawy, czerpania wiadomości o świecie, pobierania i przesyłania danych do komunikacji to, dlaczego nie sprawić, by można go było wykorzystać w terapii z osobami o deficycie intelektualnym?

 

Wydaję się, iż mimo niedostatecznej ilości wzorców oraz opracowań dotyczących terapii z wykorzystaniem komputera, nieuniknionym jest, iż ta forma terapii zadomowi się wkrótce na stałe w szkołach specjalnych, oraz instytucjach zrzeszających osoby niepełnosprawne.

 

Można zadać pytanie: Po co stosować "obcy" komputer, jeśli jest tyle różnorodnych, ciekawych, odnoszących skutki, sprawdzonych, lubianych przez dzieci form terapii? Na ten temat zdania specjalistów są podzielone, ale również rodzice mają w tym temacie dużo do powiedzenia. Odpowiedzią na to pytanie będzie po części dalsza treść tego artykułu, tzn. postaramy się przytoczyć materiały, których zawartość może przekonać, co do sensu wprowadzania tej terapii.

 

Według J. Łaszczyka: "Dzieci niepełnosprawne w tym także umysłowo upośledzone, którym stworzono możliwość dostępu do komputera, bardzo chętnie z tej możliwości korzystają, szybko opanowują zasady obsługi prezentowanych programów komputerowych, które są zazwyczaj dość proste, z dużym zaangażowaniem pokonują kolejne stopnie komputerowego wtajemniczenia. Nauczyciele pracujący z dziećmi specjalnej troski, którzy podjęli próby wykorzystania w swej pracy techniki komputerowej, zgodnie twierdzą, iż komputer może być użytecznym środkiem wzbogacającym proces kształcenia tych dzieci. Nauczyciele z pewnym zaskoczeniem konstatują fakt, że trudno wyuczalni nawet stosunkowo prostych czynności uczniowie jednocześnie dosyć szybko opanowują podstawowe umiejętności z zakresu obsługi komputera."[6]

 

Zapewne dużą rolę w powodzeniu stosowania komputera w procesie edukacyjnym u dzieci odgrywa walor "nowości" oraz postrzeganie sprzętu komputerowego jako "sprzętu dla dorosłych" - jest to coś, czego jeszcze nie było, szczególnie dla dzieci, które nie mają komputera w domu, lub też rzecz, przy której pracuje któryś z rodziców. To zwiększa rangę atrakcyjność. Wywołuje pozytywną motywację do uczenia się, sprzyja zainteresowaniu nauką, pobudza jego aktywność własną itp. Należy podkreślić fakt, iż uczniów o obniżonej sprawności poznawczej cechuje - przeciwnie, do tzw. "uczniów normalnych" - naturalna niechęć do uczenia się, a uruchomienie ich aktywności szkolnej wymaga od nauczyciela wielu specyficznych zabiegów motywacyjnych i aktywizujących procesy postrzegania, uwagi, zapamiętywania itp. Komputer zaś, przez swą atrakcyjność techniczną, a nawet tajemniczość, sam sobą wywołuje zainteresowanie, pozytywną motywację do pracy z tym skomplikowanym urządzeniem, a więc i do nauki, wywołuje i utrzymuje aktywność własną ucznia".[6]

 

Praca z dziećmi niepełnosprawnymi, aby była skuteczna, wymaga stosowania różnorodnych pomocy dydaktycznych - prostych i ciekawych, a jednocześnie na tyle zróżnicowanych, by pobudzać różne sfery, czyli oddziaływać na różne receptory. Tu korzysta się z dostępnych na rynku książek, kaset wideo, kaset magnetofonowych, puzzli, klocków, układanek, zeszytów ćwiczeń. Materiały te z czasem ulegają zniszczeniu. Wykorzystanie komputera do tworzenia takich pomocy nie tylko odciąża często nauczyciela (opiekuna, terapeutę), ale też jakość uzyskanych tą techniką pomocy jest lepsza, trwalsza i bardziej atrakcyjna. Bezpośrednie zastosowanie komputera do realizacji zajęć dydaktycznych może pełnić, jak sugeruje w/w autor, co najmniej dwojaką funkcję:

 

sprzyjać aktywizowaniu uczniów, wywoływać ich pozytywną motywację do nauki przez uatrakcyjnienie procesu dydaktycznego;
wzbogacać proces kształcenia o nowe, trudno dostępne w kształceniu tradycyjnym środki ilustracji procesów i obiektów poznawanych, np. przez pokazanie ich dynamiki, ruchu (łączenie, rozkładanie, obracanie), eksponowanie istotnych elementów obiektu, ich powiększanie, kontrastowanie kolorem a także przekształcanie przez ucznia eksponowanych struktur bądź tworzenie struktur własnych.
 

Komputer to też świetne urządzenie do spędzania czasu wolnego, do realizacji hobby (np. rysowanie, redagowanie gazetki, skanowanie i obróbka zdjęć, gromadzenie treści tematycznych) lub poszukiwania i odkrywania nowych zainteresowań, w tym także z użyciem Internetu.

 

Jak może komputer, a konkretniej program komputerowy i Internet służyć do pracy z osobami upośledzonymi umysłowo? W jaki sposób wpływa na ich rewalidację? Jakie znaczenie ma dla edukacji dziecka? Programy komputerowe mogą służyć w edukacji do usuwania zaburzeń rozwojowych, do rozwijania umiejętności intelektualnych, do stymulacji rozwoju osobowościowego, oraz pozwalają na poznanie podstaw jego obsługi poprzez oswojenie się z najnowszą technologią. Oligofrenopedagog M. Siedlecka, po zakończeniu trwającego trzy lata projektu dokonała podsumowania. We wnioskach podaje, iż wykorzystanie programów komputerowych w pracy z dziećmi upośledzonymi umysłowo sprawiło, iż:

1. Dzieci zdobyły umiejętności w zakresie podstaw obsługi komputera.
2. Wydłużył się u nich czas koncentracji uwagi na zadaniu.
3. Ćwiczenia rewalidacyjne stały się mniej żmudne i uciążliwe.
4. Zmniejszyły się trudności w początkowej nauce czytania.
5. Dzieci odzyskały poczucie własnej wartości i wiarę we własne siły.
6. Dzieci mogły w sposób bardzo atrakcyjny, zabawowy i bezstresowy uczyć się czytać, pisać i liczyć.
7. Czas trwania ćwiczeń wydawał się dziecku krótszy.
8. Dzieci były pozytywnie motywowane do pracy na lekcjach.
9. Dzieci często odnosiły sukces i były nagradzane.[7]

 

Komputer jest wspaniałym, choć jeszcze niedocenionym narzędziem rewalidacji. Ogromną wartością jest zastosowanie programów multimedialnych wymuszających działanie wszystkich analizatorów i przemycających do umysłu dziecka treści rozwijające dziecko poznawczo. Zabawa z komputerem to również nauka jego obsługi. Wiele osób nie widzi potrzeby, aby włączyć komputer w proces rewalidacji, uważając, że dzieci czy osoby dorosłe upośledzone mogą mieć problemy z jego obsługą a komputer zarezerwowany jest dla ludzi wybitnie inteligentnych. Często problemy z obsługą komputera mają także sami opiekunowie, pedagodzy, czy rodzice dzieci niepełnosprawnych. Problemy te wynikają z powodu braku sprzętu lub nieznajomości zasad jego obsługi. Każdy terapeuta prowadzący zajęcia rewalidacyjne powinien rozpocząć wprowadzanie komputera do rewalidacji. W niedługim czasie rynek będzie dysponował coraz bogatszym oprogramowaniem, umożliwiającym nowoczesną rewalidację.

 

W praktyce wspomagająco-rewalidacyjnej komputer jest wykorzystywany również w diagnozie i terapii mowy dzieci z wadą słuchu. J. Zielińska stwierdza m.in., iż dzięki urządzeniom i programom komputerowym, oczywiście mając na uwadze odpowiednie ich dobranie do rodzaju niepełnosprawności prowadzić można "(…) zindywidualizowaną rehabilitację, w tym m.in. kształtować umiejętności niezbędne do prawidłowego rozwoju ekspresji dźwiękowej, doskonalić analizę i syntezę wzrokową, spostrzegawczość i koncentrację uwagi oraz usprawniać zdolności manipulacyjne, koordynację wzrokowo - ruchową, a najważniejsze - pobudzać do działania dzieci zahamowane, stwarzając im szansę na pełniejszy kontakt z resztą pełnosprawnego społeczeństwa. Rozwój nowoczesnej techniki multimedialnej daje nowe i wysoce efektywne możliwości zastosowania jej zarówno w diagnozie, jak i w rehabilitacji osób niepełnosprawnych (…). Zastosowanie mediów w szkolnictwie specjalnym daje szansę na intensyfikację działań rewalidacyjnych w procesie stwarzania dzieciom dotkniętym wadą nowych, wspartych techniką komputerową możliwości życia, nauki i rehabilitacji.[8]

 

Mówiąc o pomocy dzieciom niepełnosprawnych należy zawsze pamiętać o stopniu upośledzenia lub niepełnosprawności i jej cechach charakterystycznych, jak też różnicach, które mimo to występują u osób, określonych tym samym stopniem. Działania korekcyjne, zmierzające do naprawy zaburzonej funkcji organicznej bądź psychicznej, wsparte komputerowo mogą przynieść zupełnie nową jakość. Rzecz w tym, iż użycie komputera pozwala nauczycielowi, a także uczniowi, staranniej kontrolować wykonywane czynności, a niekiedy wręcz wymusza precyzyjne ich wykonanie. Efekt, o którym mowa, uzyskujemy dzięki temu, że komputer tworzy szerokie możliwości obrazowania wzorca poprawnego działania i jego wyniku, co umożliwia szybkie korygowanie błędów. Dotyczy to nie tylko korekcji zaburzonej sfery ruchowej, ale także np. wad wymowy czy zaburzeń w procesie odwzorowywania.

 

Działania usprawniające to kolejny zakres zastosowań komputera w procesie rewalidacyjnym. Już sama obsługa systemu wymagająca posługiwania się klawiaturą lub myszą usprawnia rękę, ćwiczy koordynację wzrokowo - ruchową, rozwija umiejętność koncentracji uwagi, spostrzegawczość, a także inne funkcje percepcyjne. Dynamizowanie wysiłku jednostki, nastawionego na usprawnianie zaburzonej funkcji jest może najważniejszym wymiarem pracy rewalidacyjnej niezależnie od rodzaju niepełnosprawności podmiotu. Dla osiągnięcia tego celu niezbędne jest oddziaływanie na sferę motywacji oraz ściśle z nią związaną sferę emocji. O wykorzystywaniu komputerów w pomocy psychologicznej pisze również N. E. Brewer. "Dzieci zawsze wydają się zainteresowane zarówno słuchaniem, jak i opowiadaniem własnych historii, a w dzisiejszych czasach komputer znajduje się w wielu klasach i domach. Dla młodzieży jest to fascynujące urządzenie (…)."[9] Autorka pisze o tej technice wykorzystania komputera w opracowywaniu własnych historii, jako technice psychoterapii, która pomaga klientom w opowiadaniu własnych przeżyć z pewnym dystansem, co jest bezpieczne.


Inną zaletą tej metody jest poczucie ważności, jakie daje dziecku praca przy komputerze. To wzmacnia poczucie pewności siebie. Dzieci czują się ważne bez względu na to, czy piszą same, czy dyktują opowiadanie piszącemu. Dzieci agresywne lubią sprawować władzę nad komputerem, choć jednocześnie muszą hamować zachowanie, które sprawiłoby, że komputer przestanie spełniać polecenia, których oczekują.
 

Komputer spełnia ważną rolę w procesie stymulacji intelektualnej. Kiedy pojawia się trudność w procesie uczenia się, na każdym etapie rozwoju człowieka w sposób naturalny podejmowane są odpowiednie działania inicjujące, stymulujące, dynamizujące procesy adaptacyjne i stabilizacyjne. Rodzice, nauczyciele i wychowawcy mogą stymulująco działać na dziecko w ten sposób, aby tego typu zagrożenia, zahamowania, opóźnienia rozwojowe nie wystąpiły, a wręcz przeciwnie - ujawniały się wszystkie potencjalne zdolności autokreacyjne. Istotę edukacji dzieci o obniżonej sprawności umysłowej stanowi stymulacja, jako pobudzanie, wzmacnianie, wzbogacanie zainteresowań i aktywności twórczej, a także często ukrytych i potencjalnych zdolności umożliwiających skuteczne wypełnianie zadań życiowych. W psychologii i pedagogice specjalnej stymulowanie zewnętrzne oznacza oddziaływania, które polegają na przyspieszeniu, doskonaleniu rozwoju oraz zachęcaniu do autorewalidacji i samorealizacji. Do podstawowych wymogów w tym zakresie należy stworzenie okazji ku temu, by różnorodne bodźce odpowiednio często mogły docierać do dziecka, celem stymulacji polisensorycznej. Wszelkie braki w oddziaływaniu na rozwijające się zmysły dziecka mogą stać się powodem opóźnień rozwojowych.

 

Według W. Modzelewskigo ćwiczenia komputerowe mogą realizować cele edukacyjne lub terapeutyczne.[10] Ten rodzaj programów komputerowych jak najbardziej zbliżony jest do ćwiczeń wykonywanych metodą tradycyjną (najczęściej są to ich proste adaptacje), a atrakcyjność ich polega na zmianie formy. Natomiast w stosowaniu gier komputerowych cele edukacyjne (terapeutyczne) realizowane są w sposób pośredni. Zadanie postawione przed dzieckiem wynika z układu gry i stanowi o motywacji dziecka. Z punktu widzenia procesu edukacji (terapii pedagogicznej) scenariusz gry odwraca uwagę dziecka od właściwych treści kształcenia (terapii). A programy użytkowe to przede wszystkim różnego rodzaju edytory (tekstu, grafiki, melodii itp.), służące dorosłym (np. nauczycielom, terapeutom) do organizowania pracy.

 

Programy informatyczne są to najczęściej mniej lub bardziej rozwinięte formy komputerowej prezentacji wiedzy - od prostych programów do bardzo obszernych encyklopedii multimedialnych. Klasyfikacja pedagogiczna programów komputerowych obejmuje: programy kształcące sprawności psychomotoryczne (rozwijające deficyty), pomagające w opanowaniu określonych umiejętności, i wspomagające zdobywanie wiedzy. Programy kształcące sprawności psychomotoryczne dzieli autor na: programy kształcące sfery percepcyjne (wzrok, słuch), programy kompensacyjne, tj. przystosowujące do korzystania z częściowo ograniczonych zdolności psychomotorycznych, programy korekcyjne, tj. stymulujące rozwój opóźnionych funkcji psychomotorycznych. Programy ułatwiające opanowywanie umiejętności można dalej klasyfikować ze względu na rodzaj kształconej umiejętności. Programy ułatwiające zdobywanie wiedzy także można dalej dzielić ze względu na opanowywany materiał.

 

Terapeuta dobierając go powinien dokładnie określić jego cele, oraz ocenić formalne cechy programu ze względu na jego: atrakcyjność, polisensoryczność techniki kształcenia (terapii), komunikatywność i łatwość obsługi, otwartość programu (możliwość dostosowania do potrzeb i możliwości dziecka), scenariusz (projekt), czas i tempo, instrukcję obsługi. Liczą się też walory emocjonalne programu, gdyż od tego zależy zaangażowanie dziecka w proces terapeutyczny. Tu zwrócić uwagę należy na: atrakcyjność programu, pozytywne wzmocnienia, zabawność i komizm (powodujące zmianę nastawienia dziecka do zajęć rewalidacyjnych).

Terapia z wykorzystaniem komputera wpływa również pozytywnie na dzieci nadpobudliwe. Są one zainteresowane pracą przy komputerze, co powoduje, że wyciszają się, są bardziej skupione i skoncentrowane. Przy doborze programu należy wziąć pod uwagę system wzmocnień. W przypadku dzieci z obniżoną sprawnością intelektualną jest to bardzo ważne. Przykładem takiego programu jest "Klik uczy czytać". Chłopiec, który jest przewodnikiem, często chwali dzieci za dobrze wykonane zadanie. Należy pamiętać, że nie wzmacniamy sytuacji nieprawidłowych, ponieważ w ten sposób utrwalamy złe postępowanie.[11] Terapeuci z Pomorskiego Centrum Terapii Pedagogicznej nie polecają stosowania gier z elementami rywalizacji, gdyż ich zdaniem, mogą się one okazać zbyt stresujące - dzieci upośledzone potrzebują więcej czasu na wykonywanie określonych zadań. Porażka w grze może również działać bardzo frustracyjnie. Na początku terapii najlepiej wprowadzić program zgodnie z zainteresowaniami dziecka. W przypadku młodzieży upośledzonej umysłowo mogą być zastosowane programy rozwijające ich zainteresowania, w tym muzyczne. Wszystkie te informacje i wskazówki należy wykorzystać do stworzenia procesu terapeutycznego.

Dopasowując i wdrażając terapię przez komputer należy kierować się pewnymi zasadami. Zanim zastosujemy program komputerowy powinniśmy, zgodnie ze wskazówkami autorów skryptu, dokonać analizy skuteczności ewentualnych działań. Analiza ta obejmuje:
a) diagnozę pedagogiczną i psychologiczną uwzględniającą możliwości psychofizyczne osoby poddanej terapii;
b) dobór i kolejność wykorzystania programów w procesie terapii komputerowej.

W trakcie doboru i oceny programów stosowanych w terapii bierzemy pod uwagę wartość merytoryczną programów oraz zasady rewalidacji, wśród których wyróżniamy:
a) kryterium możliwości intelektualnych i kompensacyjnych (kompensacja różnych zaburzeń i rozwijanie wrażliwości zmysłowej oraz procesów instrumentalnych);
b) kryterium stopniowania trudności (na początku stosujemy programy proste i sprawiające dziecku dużo radości, będące dla niego jednocześnie dobrą zabawą. Jako utrudnienie w późniejszych etapach terapii możemy zastosować szybsze tempo pracy oraz programy bardziej skomplikowane);
c) kryterium funkcji pełnionych przez program (czy program spełnia funkcje terapeutyczne i rozwija nie tylko jedną wyizolowaną cechę, lecz działa kompleksowo na inne);
d) kryterium merytoryczno - graficzno - dźwiękowe, (jakie realizowane są cele poprzez zastosowanie danego programu, czy program koncentruje uwagę grafiką, udźwiękowieniem, co konkretnie rozwija i jaka jest jego wartość merytoryczna);
e) kryterium motywacyjno - relaksacyjne (terapia powinna zachęcać dziecko do dalszej pracy poprzez uzyskanie w wyniku ćwiczeń pozytywnych efektów, co daje motywację do dalszego działania);
f) kryterium rozwoju społecznego (nauka nowych umiejętności, przełamanie stereotypowego myślenia na temat komputerów i ich zastosowania we współczesnej terapii pedagogicznej. Przygotowanie do życia, podjęcie zatrudnienia w końcu stworzenie wartościowego miejsca pracy).[11] Podobnie I. Pulak podczas XII Ogólnopolskiego Sympozjum "Techniki komputerowe w przekazie edukacyjnym" wymienia argumenty za i przeciw dotyczące użycia komputera w edukacji i terapii.


Zgodnie z zasadą indywidualizacji procesu dydaktycznego, oprogramowanie komputerowe gwarantuje nam możliwość samodzielnej pracy dostosowanej do poziomu danego dziecka. Komputer, w zależności od oprogramowania, w jakim pracujemy, może być wykorzystywany do nauki, zabawy, terapii. Wszystko zależy od inwencji prowadzącego. Konieczne jest dysponowanie odpowiednią liczbą programów multimedialnych oraz dokładne zdiagnozowanie naszego ucznia czy uczestnika terapii. Przykładowe strony internetowe, które można wykorzystać w pomocy dzieciom to:

www.promyczek.com.pl
www.dolinka.szkola.net
www.dzieci.wp.pl
www.dzieci.org.pl

Dla zainteresowanych (rodziców, nauczyciele, opiekunów) polecam różne strony internetowe w języku polskim, zawierających cenne informacje i doświadczenia w tej dziedzinie: www.promyczek.com.pl - są to strony wydawnictwa dla dzieci (miesięcznika) a na nich znajdują się bajki (z użyciem tekstu i obrazka), konkursy, zabawy, galeria nadesłanych zdjęć, propozycje książek, filmów, bajek na kasetach video; www.dolinka.szkola.net - bardzo interesująco i atrakcyjnie zrobione strony dla nieco starszych dzieci (początek szkoły podstawowej), twórcy oferują: informacje z kraju i ze świata, czat, założenia konta pocztowego, porady psychologa, zakupy, wiadomości z różnych dziedzin życia; www.dzieci.wp.pl - kolorowa strona, przejrzysta, z atrakcyjną animacją, podzielona na części zawierające: opowiadania, labirynty, wiersze, zdjęcia, puzzle, pocztówki, kolorowani, zabawy edukacyjne; www.dzieci.org.pl - strona dzieci sprawnych inaczej, ale wiele z treści przyda się też rodzicom.

Internet w profilaktyce i wsparciu psychospołecznym młodzieży
 

Grupa młodych użytkowników komputerów i Internetu jest coraz większa po tym, jak w większości szkołach stworzono pracownie komputerowe, nie mówiąc o wpływie i atrakcyjności kawiarenek internetowych na wdrażanie młodzieży w świat wirtualny. Młoda osoba poszukuje własnej autonomii, przygotowuje się do większej samodzielności, co łączy się czasami z elementami buntu, lekceważenia dotychczasowych autorytetów i w konsekwencji mogą się pojawić elementy izolacji, poszukiwania samotności. Również ważnym obszarem rozwojowym wyszukiwanym przez młodzieży to rozwinięcie własnej indywidualności.[12]

 

Dla potrzeb profilaktyki i wsparcia psychospołecznego młodzieży można w zasadzie jeszcze inaczej organizować te usługi w instytucjach, szkołach, ośrodkach opiekuńczych i resocjalizacyjnych itp., poprzez zatrudnienie psychologa specjalisty, albo wyszkolić kwalifikowaną kadrą pedagogiczną w zakresie poradnictwa psychologicznego, prewencji i interwencji kryzysowej. Następnie udostępnić usługi internetowe dla młodzieży z odpowiednim przegotowaniem, a na końcu uruchomić stronę internetową wraz ze wszystkimi informacjami dla potrzeb prawidłowego kontaktu.

 

Strona internetowa powinna być z jednej strony atrakcyjna w wyglądzie, tak, aby była konkurencyjna, a z drugiej wystarczająco łatwa w celu korzystania z jej bogatych usług: od rozmaity informacji na temat zachowania, zagrożenia i sposobów samopomocy, do możliwości nawiązywania anonimowych kontaktów konsultacyjnych. Ta forma może być bardzo przydatna, gdyż umożliwia skorzystanie z usług psychologicznych w miarę potrzeb każdego człowieka w zależności od sytuacji. .

 

Świat Internetu otwiera przed młodą osobę w przestrzeni wirtualnej niewyobrażalną ilość zgromadzonych informacji i nieograniczoną możliwość odkrywania za ich pomocą świata, ludzi i samego siebie, oraz rozumienia i może rozwiązywania specyficznych dla tego wieku problemów rozwojowych tj. na przykład zadania sfery relacji interpersonalnych, sfery wartości, systemu etycznego i moralnego, zainteresowań i orientacji światopoglądowej i samoświadomości. Wirtualna biblioteka i przestrzeń wirtualna to doskonałe medium pozwalające na zawieranie, podtrzymywania i umacniania relacji interpersonalnych młodych ludzi z rówieśnikami na całym świecie, co otwiera przed nimi możliwości skorzystania z nieograniczonego bagażu doświadczeń dla rozwiązywania swoich problemów i samorozwoju. Przybywanie w rzeczywistości wirtualnej stawia użytkownika Internetu w odmiennej sytuacji, gdzie interakcje i komunikacja przebiegają w odmienny od codziennego doświadczenia sposób. Nowa jakość doświadczenia wyznaczona jest specyficznymi charakterystykami wirtualnej przestrzeni, którymi są:[13]

 

1. Ograniczenie doświadczeń sensorycznych (Limited sensory experience): środowisko wirtualne zakłada możliwość kontaktów opierających się na doświadczeniu wykorzystującym zmysł wzroku, słuchu oraz kombinacji obu tych modalności. Wciąż jednak brak kontaktu fizycznego jest istotnym ograniczeniem.
2. Płynność tożsamości oraz anonimowość (Identity flexibility and anonymity): brak bezpośredniej interakcji między użytkownikami Internetu owocuje nietypowymi pomysłami w zakresie autoprezentacji uczestników rozmowy.
3. Zrównanie statusów (Equalization of status): przestrzeń wirtualna daje równe szanse jej użytkownikom niezależnie od ich statusu, zamożności i rasy. Dzięki temu wpływ na innych zależy jedynie od zdolności komunikacyjnych osoby, wytrwałości oraz prezentowanych przez nią stanowisk.
4. Pokonywanie ograniczeń przestrzennych (Transcending spatial boundarie): komunikacja internetowa daje możliwość kontaktowania się z osobami o podobnych zainteresowaniach i potrzebach niezależnie od miejsca, jakie zamieszkują oraz dystansu między nimi. Pokonywanie dystansów w ciągu kilku minut, sekund buduje nowy świat, niezależnie od uwarunkowań geograficznych.
5. Rozciąganie i koncentracja czasu (Time stretching and condensation): cyberprzestrzeń zakłada możliwość z jednej strony komunikacji synchronicznej, kiedy wiele osób w jednym czasie uczestniczy w tej samej rozmowie.
6. Dostępność wielu kontaktów (Access to numerous relationships): z dość dużą łatwością kontaktować się można z liczną grupą osób. Dzięki zaawansowanym opcjom wyszukiwania, filtrowania, wybierania, efektywnym staje się komunikowanie z określonymi przez użytkownika osobami, bądź grupami.
7. Możliwość permanentnego zapisu (Permanent records): komunikacja wirtualna i znajomość internetowa mogą być w całości udokumentowane i przechowywane.
8. Odmienne stany świadomości (Altered and dreams states): siedząc przed monitorem komputera i sterując rzeczywistością za pomocą klawiszy klawiatury możemy doświadczać stanów na podobieństwie marzeń sennych. Istnieje prawdopodobieństwo, iż możliwość ta jest przyczyną niektórych form uzależnień internetowych.
9. Rzeczywistość wirtualna otwiera przed młodzieży możliwości wyboru form wykorzystania w zależności od jej potrzeb i motywacji w danej sytuacji (w tym stopnia uzależnienia od Internetu): przyglądanie stron WWW, korzystanie z poczty, uczestnictwo w chatach lub grupach dyskusyjnych.

 

Ze wstępnych analiz zagadnienia wynika, iż wielu ludzi, a przede wszystkim w młodszym wieku, woli mieć wsparcie psychologiczne i duchowe w wirtualnej postaci (tzw. "wirtualnego anioła stróża"), gdzie jest możliwość skonsultowania z nim wielu spraw w każdej chwili bez konieczności bezpośredniego kontaktu. To nie stanowi zagrożenia dla rzeczywistych (żywych) kontaktów dla celu pomocy i wsparcia.

 

Poszukując interesujących informacji młoda osoba ma szansę poznania nowych poglądów na różne tematy, odkrywa nowe dla niej punkty widzenia, poznaje odmienne zwyczaje i kultury. Jednocześnie przystosowuje się do wymogów życia w jej świecie. Nie oznacza to jednak, że w tym nie ma zagrożeń dla rozwoju osobowościowego, osobowego lub moralno-etycznego młodego człowieka: w Internecie informacje prawdziwe sąsiadują z bałamutnymi, treści pożyteczne i szlachetne znajdują się obok szkodliwych.

 

Rzeczywistość wirtualna jako przestrzeń edukacyjna
 

Internet podobnie jak wiele wynalazków najnowszej techniki ma dwa końce. Podobnie jak u dzieci i młodzieży, tak i u osób dorosłych może być on szkodliwy zarówno bezpośrednio jak i pośrednio, ale wykorzystywany celowo i planowo np. w edukacji i szkoleniach stwarza ogromne możliwości na poprawę lub wsparcie jakości życia tychże ludzi.

 

Szkolenia przez Internet zyskują coraz większą popularność. Nie wszystkie kursy w równym stopniu nadają się do tego, by realizować je przez sieć. Na pewno jednak szkolenia informatyczne, a także przekazujące konkretną wiedzę m.in. z dziedziny prawa, czy finansów do takich właśnie należą. Jako argumenty przemawiające za tego typu edukacją podaje się najczęściej:

 

1. Redukcję czasu - badania wykazują, że szkolenia elektroniczne pozwalają zredukować czas potrzebny na opanowanie określonych umiejętności nawet do 50%. Redukcja czasu jest wynikiem możliwości samodzielnego ustalania tempa pracy, interaktywności, szybkiego uzyskiwania informacji zwrotnych oraz personalizacji przekazu.
2. Redukcję kosztów - szkolenia mogą być dostarczone bez względu na miejsce, w jakim się znajduje uczestnik kursu lub student, co eliminuje koszty podróży i straty związane z absencją, ponieważ student korzysta z kursu w dogodnym dla niego czasie. Dodatkowo koszty szkoleń elektronicznych zmniejszają się gwałtownie wraz ze wzrostem liczby studentów.
3. Wysoką jakość kursów - szkolenia elektroniczne są specjalnie przygotowywane najczęściej z uwzględnieniem optymalnego czasu pracy przy komputerze i zachowują tę samą jakość każdego dnia. Istnieje możliwość dokonywania częstych modyfikacji lub uaktualniania kursu.
4. Uczenie się przez osobiste doświadczenie - interaktywna i bogata architektura kursów została zaprojektowana z myślą o zaspokojeniu potrzeb uczących się osób dorosłych. Materiał zawiera liczne okazje do ćwiczeń i nabywania umiejętności praktycznych. Poprzez taką formę przekazywania wiadomości zwiększa się zaangażowanie i uwagę studentów.
5. Osiągnięcia są silnym czynnikiem motywacyjnym - testy wstępne pozwalają ustalić, jakie wiadomości są już znane uczestnikowi szkolenia i koncentrować się na wiedzy i umiejętnościach, jakich uczestnik jeszcze nie posiada. Poza tym szkolenia elektroniczne dostarczają motywacji poprzez natychmiastową reakcję na odpowiedzi studenta i jego indywidualne zaangażowanie. Studenci studiujący na odległość otrzymują większą elastyczność, kontrolę i odpowiedzialność za proces własnej nauki. Kiedy już odkryją rejony własnych zainteresowań, stają się aktywnymi poszukiwaczami wiedzy, a nie tylko odbiorcami instrukcji.
6. Zwiększenie zapamiętywalności - proces kształcenia studentów jest bardziej zindywidualizowany i dlatego studenci uczą się i zapamiętują więcej informacji. Oddziaływanie wysokiej jakości filmów, grafik, fotografii, tekstu, wykresów trójwymiarowych i dźwięku czyni informacje bardziej przystępnymi. Oczywiście najlepsze nawet multimedialne środki dydaktyczne nie zastąpią kontaktu z rzeczywistością, ale również w tradycyjnym procesie dydaktycznym ten kontakt nie zawsze jest możliwy, np. ze względów na wysokie koszty.
7. Większą dostępność - szkolenia elektroniczne zwiększają dostępność edukacji o wysokiej jakości. Szkolenia mogą być dostarczane do miejsc, gdzie ilość studentów nie jest wystarczająco duża, lub baza lokalowa nieodpowiednia, aby zapewnić opłacalność prowadzenia studiów lub kursów w sposób tradycyjny.
8. Przejście do gospodarki opartej na wiedzy - szkolenie umożliwia szybką dystrybucję niezbędnej wiedzy oraz jej stabilną absorpcję.
9. Globalizację kadry - szkolenie lub studia, zamiast być wydarzeniem, stają się niezbędnym i stałym elementem podnoszenia kwalifikacji zawodowych niezależnie od wieku osobnika, jego miejsca zamieszkania itp. Z czasem także e-learning powinien być jednym z ważniejszych czynników walki z bezrobociem.

 

Należałoby także w tym miejscu podkreślić, że nie ma i nie powinno być jednolitego modelu kształcenia na odległość (e-learningu) niezależnie od dyscypliny i uczelni lub firmy prowadzącej kształcenie. W Polsce na dzień dzisiejszy, co najmniej kilka uczelni prowadzi studia na odległość (Polski Uniwersytet Wirtualny, Wyższa Szkoła Bankowa w Nowym Sączu, Politechnika Warszawska itd.), a z dnia na dzień coraz więcej (kilkadziesiąt) prowadzi wspomaganie tradycyjnego procesu dydaktycznego pośrednimi formami tzw. Blended-learningowymi np. w komunikacji nauczyciel - student, w zbieraniu i obróbce danych, w organizacji i administrowaniu samego procesu kształcenia, we wzbogacaniu treści przekazu informacji multimedialnymi środkami dydaktycznymi.

 

Zwolennicy tej technologii są zdania, że pozwala ona dziś na bardzo atrakcyjne, interaktywne formy przekazu wiedzy. Sceptycy przekonują, że nic nie zastąpi osobistego kontaktu trenera, nauczyciela i grupy. Prawda leży jak zwykle po środku - szkolenia internetowe czasem stanowią znakomite uzupełnienie tradycyjnych form nauczania, a niekiedy są wystarczającą czy wręcz najlepszą metodą przekazywania wiedzy. Podobnie rzecz się ma w pomocy psychologicznej - jednym pacjentom wystarczy porada Online, a dla innych będzie to tylko uzupełnienie tradycyjnej terapii.

 

Wiele uczelni już na stałe wprowadziło wspomagające formy zdalnego kształcenia przez Internet a inne planują wprowadzenie ich w najbliższych latach. Przykładem może być planowane w najbliższym czasie wdrożenie "Ramowego programu nauczania w zakresie technologii informacyjnej w uczelniach pedagogicznych"[14] na wszystkich kierunkach studiów przygotowujących nauczycieli, który składa się z trzech zasadniczych bloków:

 

1. Blok informatyczny - prowadzi do uzyskania kompetencji w zakresie posługiwania się środkami i narzędziami technologii informacyjnej.
2. Blok metodyczny - pozwala przyszłym nauczycielom nabyć umiejętności nowoczesnego nauczania swojego przedmiotu z wykorzystaniem środków i narzędzi TI.
Blok uzupełniający - stanowi uzupełnienie specjalistycznej wiedzy informatycznej, dostosowanej do potrzeb i możliwości kierunku studiów i przedmiotu nauczania. .

 

Obligatoryjna realizacja w/w ramowego programu ma na celu zapewnienie przyszłym i obecnym nauczycielom przygotowania do uzyskania wymaganego w przyszłości przez MENiS tzw. "Certyfikatu w zakresie TI". Mając na uwadze zapewnienie wszystkim nauczycielom (przyszłym i obecnie pracującym) odpowiedniego standardu przygotowania w zakresie TI planowane jest przygotowanie e-learningowej wersji realizacji w/w programu. Upatruje się, że przygotowanie a następnie stała aktualizacja treści e-learningowych spowoduje jednolitą szansę dla osiągnięcia założonych standardów w skali całego kraju. Przy tak intensywnie rozwijającym się rynku edukacyjnym, wykorzystującym wirtualną rzeczywistość, zarówno w samym procesie kształcenia, jak i w szeroko rozumianych procesach obsługi studenta, istnieje pilna potrzeba uregulowań prawnych sankcjonujących dyplomy uzyskane w "wirtualnych uczelniach".

 

Internet i komputer w świecie pomocy psychologicznej dorosłym i wspomaganiu ich życia
 

Zmiany społeczne i ekonomiczne pod wpływem rewolucji informacyjnej i szybkiego rozwoju techniki multimedialnej korelują ze zmianami psychologicznymi w konstrukcji współczesnego człowieka. Wiedza już nie musi być związana z kształceniem umysłu i osobowości. W książce Piękno w sieci S. Krzemień-Ojak (1999) pisze o człowieku teleanthropusie i medioanthropusie, czyli o człowieku, któremu media narzuciły tożsamość.[15] Do głębokiej refleksji skłania T. Stearns Eliot, laureat nagrody Nobla, pisząc: "Gdzie podziała się nasza mądrość, którą zastąpiła wiedza (…). Gdzie się podziała nasza wiedza, którą zastąpiła informacja?" Z drugiej strony wiek XXI został słusznie nazwany przez filozofów wiekiem samotności. Przykładem tego jest opowieść J.L. Wiśniewskiego o znajomości i miłości przez Internet. Autor zauważa, że ludziom w dzisiejszych czasach brakuje domowego ciepła i miłości. Znudzone i sfrustrowane osoby w swojej samotności coraz więcej szukają nowych form erotycznych uniesień. Jednym brakuje pikantnych słów, innym - mocnych wrażeń, a reszta po prostu się bawi - "poprzez klawiaturę do orgazmu".[16]

 

Doświadczenia w stosowaniu różnego rodzaju pomocy psychologicznej i medycznej za pomocą środków masowego przykazu sięgają wcześniejszych lat XX stulecia: w czasopismach specjalistycznych i popularnych, poprzez pocztę, w sieci radiowej i telewizyjnej oraz za pomocą sieci telefonicznej. Historia wykorzystywania komputerów na różnych etapach prac klinicznych i badawczych zarówno w medycynie, jak i w psychologii, nie jest krótka. Ta nowa technologia powoli została akceptowana także w praktyce psychologicznej wraz ze wzrostem dostępu do komputerów najpierw w instytucjach naukowo-badawczych, a później w prywatnych klinikach. To wszystko pozwoliło już w latach 80-tych na pojawienie się coraz większej ilości różnych programów komputerowych, pomocnych w pracy psychologów i psychiatrów, przede wszystkim do celów diagnostycznych i terapeutycznych (ograniczone do programów stymulacyjnych i korekcyjnych). Natomiast wykorzystywanie sieci internetowej w udzielaniu konkretnych usług psychologicznych - pierwsze bezpośrednie doświadczenia miały miejsca w USA w październiku 1972 roku, tuż po pojawieniu się Internetu i polegały na demonstrowaniu bezpośredniej sesji psychoterapeutycznej korzystając z dwóch komputerów w uniwersytetach Stanford i UCLA during ICCC (http://www.metanoia.org). Jednak popularność Internetu jako jednej z form udzielania usług psychologicznych (na początku pośrednich) była bardziej związana z funkcjonowaniem pierwszych grup dyskusyjnych już od 1976 r. Ilość tych grup pomnożyła się kilkakrotnie w miarę dostępności głównie cenowej komputerów osobistych (PC) na początku lat 80-tych, i prawdopodobnie już od tamtego czasu pojawiły się pierwsze kontakty pomiędzy psychologami, psychiatrami a klientami.

Pierwsze organizowane bezpłatne usługi psychologiczne przez sieć, jak podają różne źródła, były skierowane przez Uncle Ezra do studentów uniwersytetu Cornell - Ithaca w Nowym Jorku w 1986 r. Podobne usługi w zakresie zdrowia psychicznego (bezpłatne) miały miejsce również w Stanach Zjednoczonych w formie jednorazowych konsultacji lub rad na początku lat 90-tych np., Iwan Goldberg od 1993 r., ( http//www.psych.Helsinki.com ) a także Jhon Grohol od 1995 (http//www.helphorizons.com).

W późniejszym okresie pojawiły się również płatne usługi psychologiczne. Dr. Bob Holmes był pierwszym, jak sam podaje, który proponował na własnej stronie (http://www.leonardholmes.com ) najpierw bezpłatne konsultacje, a jeśli klient był z tego zadowolony to za kolejne musiał już płacić. Ale pionierem usług w tej dziedzinie był Sommers, który pracował z więcej niż 300 klientami w latach 1995 - 1998 na całym świecie, wykorzystując różne dostępne instrumenty internetowe i programy komputerowe (http://www.tidalwave.net). W tym samym czasie w Europie rozwijały się podobne usługi. Np. w Londynie od 1995 roku funkcjonowały serwery i strony oferujące usługi psychologiczne, np.:

http://www.pinkpractice.com
http://www.win.net/cyberpsych

Statystyka z końca XX wieku mówi o blisko 1000 psychologach udzielających usług przez sieć internetową.

Obecna praktyka psychologiczna przez sieć obejmować może następujące rodzaje usług: Psychoterapia - wyłączny bezpośredni kontakt przez sieć internetową (jedno - lub kilkurazowy) pomiędzy Klientem i Psychologiem z inicjatywy Klienta, polegający na udzielaniu pomocy psychologicznej klientowi w zakresie zdrowia psychicznego lub wsparcia emocjonalnego; Konsultacja lub rada - jest to odpowiedź psychologa lub psychiatry wyłącznie przez sieć na pytania poszczególnych Klientów; Dodatkowy kontakt - jako uzupełniająca forma kontaktu psychoterapii tradycyjnej.

Poglądy na temat zakresu usług internetowych w pomocy psychologicznej były od początku zbliżone i dotyczyły prawie wszystkich rodzajów pomocy psychologicznej. C. Childress (1995) sygnalizował o pozytywnych stronach wykorzystywania nowych teletechnologii w terapii behawioralnej, natomiast Charkalis (1998) pisał już o możliwościach prowadzenia psychologicznych konsultacji przez cyberłącza (cybercounsseling psychology, cybertherapy). J. Grohol (1999) zwraca uwagę na fakt, iż cel pomocy psychologicznej przez Internet jest inny niż w przypadku tradycyjnych rodzajów pomocy psychologicznej. Różnica polega głównie na tym, iż pomoc psychologiczna On-line raczej ma charakter konsultacji w sposobach radzenie sobie z problemami: np. stres, uczenie się, wybór studiów lub zawodu, kryzys małżeński, podejmowanie decyzji itp., oraz przypominania sobie treningów z zakresu asertywności, pozytywnego myślenia itp.[17] Wśród gorących zwolenników nowej idei pomocy psychologicznej byli J. Grohol (1998), J.P. Sambson, R.W. Kolodinsky i B.P. Greeno (1997). Ci ostatni zwracali uwagę na 5 nowych obszarów teletechnologii i technologii informacyjnej rozszerzających zakres usług:

nowy sposób w relacji i komunikacji;
dobre i nowe źródło informacji i dyskusji;
nowy obszar badań nad zachowaniami;
nowa perspektywa dla edukacji i terapii;
nowe wyzwania dla myślenia nad problemami ludzi i systemami ich wartości (A.E. Hackerman, B. G. Geer, 2000).
 

Natomiast w publikowanym przez A. Barak`a artykule Psychological Aplications on the Internet ukazano jeszcze więcej aspektów usług psychologicznych przez Internet np. relacja przez Internet jako dodatkowa forma w tradycyjnej terapii albo nawet alternatywna w przypadku, gdy klient życzy sobie zachowania pełnej anonimowości i możliwość prowadzenia takiej terapii, lub wykorzystywania Internetu dla jednorazowych konsultacji, a także dla uzyskania wtórnych opinii przez innych psychologów (A. Barak, 1999). Jeszcze inni autorzy zwracają uwagę na możliwości wdrażania takich usług dla celów profilaktycznych lub pozostawanie w kontakcie z Klientem po zakończeniu terapii.

 

Punktem zwrotnym w rozwoju usług psychologicznych przez sieć internetową było powołanie w 1997 roku Międzynarodowego Stowarzyszenia Zdrowia Psychicznego w Sieci (ISMHO - http://www.ismho.org.), które jest społeczną organizacją dla psychologów, psychiatrów i wszystkich zainteresowanych tematem pomocy psychologicznej przez Internet. Na stronach ISMHO znajdują się publikacje związane z doświadczeniem poszczególnych terapeutów, wyniki badań dotyczące pomocy psychologicznej przez Internet. W 2000 roku Stowarzyszenie przygotowało projekt Etyki Zawodowej dla pracy psychologów w sieci.

 

Analizując młodą jeszcze praktykę psychologiczną On-line, w tym własną od dwóch lat, w Akademickim Centrum Pomocy Psychologicznej przy Zakładzie Psychologii Klinicznej Instytutu Psychologii Akademii im. Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy (B. Aouil, 2003), można stwierdzić, iż większość prezentowanych poglądów zarówno na stronach internetowych, jak i w publikacjach naukowych może mieć sprzeczny charakter, gdyż są one raczej oparte z jednej strony na powierzchownych tezach, a z drugiej wyniki badań można na razie uznać za pilotażowe. Na polskich portalach internetowych można zauważać, coraz więcej stron internetowych poświęconych problemom osób dorosłych, zarówno w aspektach funkcjonowania osobistego, psychicznego, jak i rodzinno-społecznego i zawodowego. Przykładem tych stron są: www.psyche.byd.edu.pl - strona Instytutu Psychologii AB w Bydgoszczy, która zawiera stronę Akademickiego Centrum Pomocy Psychologicznej On-line, gdzie można uzyskać pomoc dla dzieci, rodziców, dorosłych, młodzieży, osób niedosłyszących oraz chorych onkologicznie; www.ipz.edu.pl - strona przede wszystkim zawiera informacje o zdrowiu i zdrowym stylu życia oraz o problematyce uzależnień i terapii; www.psychologia.edu.pl - portal psychologiczny, który proponuje artykuły, nowości wydawnicze, forum dyskusyjne, internetową poradnię psychologiczną, nowości ze świata i inne; www.psychologia.vel.pl - profesjonalny serwis psychologiczny o różnorodnych aspektach psychologii teoretycznej i praktycznej; www.aouilb.republika.pl - prywatna strona psychologa praktyka, wykładowcy Akademii Bydgoskiej, poświęcona zagadnieniom pomocy psychologicznej On-line (w tym osobom niepełnosprawnym) oraz dyskusji nad tematami współczesnych form psychoterapii; www.pctp.com.pl - strona zawiera informacje o szkoleniach dla terapeutów, nowościach w dziedzinie rewalidacji, opisane są metody terapii, wyjaśnione pojęcia związane z niepełnosprawnością; www.swron.internet.pl - turnusy rehabilitacyjne o profilu rewalidacyjnym z dużą ilością zajęć terapeutycznych, terapeutycznych tym zajęć komputerowych; www.logopedia.pl - ważne informacje dotyczące logopedii (pomoce, testy, ćwiczenia, opisane wady i pomoc on-line); www.spes.org.pl - strony Stowarzyszenia na Rzecz Niepełnosprawnych, skromnie zaprojektowane, zawierające jednak bardzo wartościowe informacje oznaczone ikonami, np.: "magazyn" - a w nim - przegląd informacji ważnych dla osób niepełnosprawnych oraz ich rodzin, "twoje prawa" - uprawnienia i świadczenia, "literatura" - przydatna w wychowaniu dzieci z zaburzeniami rozwoju, "oferta pomocy" - a "w środku" - pomoc w realizacji praw obywatelskich, pomoc w kryzysie życiowym, oraz oferta pomocy dla rodziców zaniepokojonych rozwojem dziecka z tzw. "grup ryzyka" lub poszukujących informacji jak prowadzić skuteczną i intensywną terapię dziecka z uszkodzeniem centralnego układu nerwowego, począwszy od narodzin, poprzez rozpoznanie niepełnosprawności po szukanie pomocy; www.rehabilitacja.pl - dobre strony dla rodziców i specjalistów szukających odpowiedniego sprzętu rehabilitacyjnego, targi sprzętu, możliwość wyrażenia swojej opinii na problemy dotyczące tematu, metody terapii, ćwiczenia, prawo; www.darzycia.pl - informator dla rodziców dzieci z Zespołem Downa (m.in. medycyna, rehabilitacja, prawo, przydatne adresy rodziców dzieci z ZD oraz adresy Ośrodków Wczesnej Interwencji, inne organizacje, również wydawnictwa); www.psycholog.radzi.pl - porady psychologiczne "odpłatne"; www.republika.pl/wlodaw/porady.htm - strony Bogusława Włodawa, który udziela porad poprzez specjalistów dotyczących np. bulimii, problemów alkoholowych, problemów małżeńskich itp.

 

Jeśli nasze dziecko jest również upośledzone fizycznie, nie znaczy to, że obsługa komputera, czy poruszanie się w Internecie nigdy nie będzie mu dostępne. Na stronach znajdziemy mnóstwo porad na temat urządzeń peryferyjnych przeznaczonych do użytku osób niepełnosprawnych, opinie o nich, wzmianki o nowościach, istnieje nawet możliwość przysyłania własnych pomysłów dotyczących tematu.

 

W języku polskim do dyspozycji są jeszcze wyszukiwarki, które otwierają przed każdym ogromne zasoby informacji na różne tematy: Inktomi-Wirtualna Polska- www.wp.pl; Ultraseek-Onet - www.onet.pl; Infoseek-Arena - www.arena.pl; Altavista-Interia - www.interia.pl; Altavista-Portal - www.portal.pl; Google-Ahoj - www.ahoj.pl.

 

Zakończenie
 

Rzeczywistość wirtualna stanowi wielką szansą wspomagania rozwoju ludzkości w szerokim rozumieniu pojęcia "wspomaganie", ale tworzy także nowe bariery i nierówności, nosi z sobą wiele zagrożeń, zarówno dla jednostki, jak i dla społeczeństwa w całości. Świadomość istnienia tej rzeczywistości i wiedza o pozytywnych jej stronach jest konieczna dla lepszego funkcjonowania, ale współczesny człowiek, który nie wyobraża sobie braku dostępu do sieci i komputerów bardzo często zapomina, że warunkiem dobrego zdrowia jest dbałość o własny wszechstronny rozwój, umiejętność wygospodarowania czasu wolnego przeznaczonego na odpoczynek na łonie natury oraz podtrzymania kontaktów z przyjaciółmi i rodzinną.

 


Przypisy

[1]J.B. Thompson: Media i nowoczesność. Społeczna teoria mediów. Wrocław 2001
[2]On-line: www.pcworld.pl
[3]A.J. Kennedy: Internet. Wyd. Pascal 2000
[4]A. Bremer, M. Sławik: Komputer bez tajemnic. Katowice 2000
[5]B. Siemieniecki: Komputer w diagnostyce i terapii pedagogiczne. Toruń 1999
[6]J. Łaszczyk (red.): Komputer w kształceniu specjalnym. Warszawa 1998
[7]"Szkoła specjalna" 1998
[8]"Szkoła specjalna" 1998, nr 2
[9]H. Kaduson, Ch. Schaefer: Zabawa w psychoterapii. Gdańsk 2002
[10]M. Modzelewski: Klasyfikacja i kryteria oceny edukacyjnych programów komputerowych. War-szawa 2000
[11]Skrypt Pomorskiego Centrum Terapii Pedagogicznej. Komputer w rewalidacji osób upośledzo-nych umysłowo.
[12]T. Rostowska, J. Rostowski: Podstawowe zadania rozwojowe z okresu później młodości. W: K. Maskot (red.): Cele i zadania wychowania. Szczecin 1987
[13]J. Suler: Psychology of Cyberspace. 1996, revised 1999
[14]Ramowy program nauczania w zakresie technologii informacyjnej (TI) w uczelniach pedagogicz-nych" opracowany dla realizacji standardów przygotowania wszystkich nauczycieli w zakresie TI przez Zespół Pełnomocników Rektorów Uczelni Pedagogicznych ds. Komputeryzacji Procesu Dy-daktycznego w składzie: prof. dr hab. Andrzej Barczak, dr Elżbieta Grzejszczak, dr Maria Kajdasz-Aouil, dr Barbara Kędzierska, dr Robert Kowal, dr Zbigniew Ledóchowski, prof. dr hab. Jan Łasz-czyk, dr Arkadiusz Mandowski, prof. dr hab. Maciej Tanaś. Powyższy program został opracowany w 2003 roku w oparciu o Standardy przygotowania nauczycieli w zakresie TI autorstwa prof. M.M. Sysło.
[15]S. Krzemień-Ojak: Kłopoty z tożsamością. W: K. Wilkoszewska (red.): Piękno w sieci. Kraków 1999
[16]On-line: www.wisniewski.net
[17]On-line: http://www.psychcentral.com


Bassam Aouil, Maria Kajdasz-Aouil
Akademia Bydgoska im. Kazimierza Wielkiego
Po raz pierwszy ukazało się w: http://konferencja.pwsz.pila.pl
Przedruk za zgodą A. Zduniaka
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26338
Edukacja-Integracja, IQ
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 29, 2004, 01:57:38 pm »
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26338
Zastosowanie komputerów w komunikacji i edukacji
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 16, 2004, 12:36:56 am »
Zastosowanie komputerów w komunikacji i edukacji osób niepełnosprawnych - rozwiązania szwedzkie i polskie

Około 180 uczestników z placówek zajmujących się pomocą osobom niepełnosprawnym z terenu całej Polski  wzięło udział w konferencji naukowej „Zastosowanie komputerów w komunikacji i edukacji osób niepełnosprawnych - rozwiązania szwedzkie i polskie”.

W spotkaniu zorganizowanym przez Caritas Archidiecezji Gnieźnieńskiej, Collegium Europaeum Gnesnense oraz firmę komputerową Harpo wzięli udział także goście ze Szwecji.  Wszystkie wykłady były tłumaczone symultanicznie na język angielski, przed konferencją wydana została broszura, w której zamieszczono  streszczenia wykładów.

Spotkanie rozpoczęło się wręczeniem nagrody „Pomocna Dłoń” pani Steni Eldemar za współpracę z gnieźnieńską Caritas. Następnie I Sekretarza Ambasady Królestwa Szwecji w Polsce, mówił o polityce swojego kraju wobec osób niepełnosprawnych. O realiach polskich poinformowali: Dyrektor wielkopolskiego oddziału Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych oraz przedstawiciel Kuratorium Oświaty w Poznaniu. Następnie omówiono konkretne przypadki niesienia pomocy niepełnosprawnym – o użyciu komputerów w pracy z osobami niewidomymi, leczeniu zaburzeń mowy, komunikacji z człowiekiem cierpiącym ma porażenie czterokończynowe, a także sposobie korzystania z funduszu PFRON na zakup sprzętu komputerowego.

Prelegenci ze Szwecji opowiedzieli o funkcji osobistego asystenta osoby niepełnosprawnej oraz programie aktywizacji zawodowej osób niepełnosprawnych „Samhall”.

Ostatnia część konferencji miała charakter warsztatowy – swoje produkty przedstawiły polskie, szwedzkie i angielskie firmy zajmujące się produkcją sprzętu komputerowego i oprogramowania dostosowanego do potrzeb osób niepełnosprawnych.

Konferencja odbyła się w budynku pozbawionym barier architektonicznych a o prowadzenie szkoleń poproszone zostały osoby niepełnosprawne, które zapowiadały kolejnych prelegentów.

Sponsorem przedsięwzięcia jest firma Lyreco, a instytucjami wspierającymi: Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych Oddział Wielkopolski oraz Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej w Poznaniu.

Patronat medialny sprawowali: Apostolstwo Chorych, BIFRON, Dłonie i Słowo, Droga Nadziei, Enter, Katolicka Agencja Informacyjna, Kurier IDN1, Nasze Forum, Nasze Sprawy, PCFormat, Przewodnik Katolicki, Razem z Tobą, Słowem i Kształtem, Świat Ciszy, Wiadomości Mielnickie, Źrenica
Więcej informacji na stronie:
www.caritas.gniezno.pl
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Integracja-nauczyciele-rodzice-samorządy-prawo
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 25, 2005, 11:07:41 am »
W gazecie "Głos Nauczyciela" jest bardzo życiowy i na czasie artykuł o integracji i subwencjach oświatowych.
Małe pieniądze wielkich ludzi

Samorząd w Toruniu od zawsze płacił nauczycielom szkół integracyjnych 10-proc. dodatek za pracę w szczególnych warunkach. Z dnia na dzień zinterpretował przepisy o szkolnictwie specjalnym tak, by dodatku nie płacić

także tutaj:
MAŁE PIENIĄDZE WIELKICH LUDZI
- 25.11.2005

Nauczyciele klas integracyjnych nie mają łatwego życia. Do każdego dziecka niepełnosprawnego muszą dotrzeć indywidualnie, ale też pamiętać o uczniach zdolnych i średniakach.
Do tego dochodzą kłopoty z nadwrażliwymi rodzicami. Dlatego uważają że edukację integracyjną należałoby zacząć właśnie od rodziców. Kiedyś tata niedosłyszącego chłopca kazał mu udawać, że słyszy, bo jak sam w wojsku się do tego przyznał, to miał problemy. Nauczyciel musi być więc nadzwyczaj delikatny, ważyć każde słowo. Tymczasem niektóre samorządy nie dostrzegają uciążliwości tej pracy i nie płacą 10-procentowego dodatku za szczególne warunki.

Samorząd  w Toruniu od zawsze płacił nauczycielom szkół integracyjnych 10-proc. dodatek za pracę w szczególnych warunkach., Z dnia na dzień zinterpretował przópisy o szkolnictwie specjalnym tak, by dodatku nie płacić.

Małgorzata Janeczko, matka Maćka, dziś szczęśliwego zerówkowicza z toruńskiego przedszkola integracyjnego nr 16, przysłuchuję się
zorganizowanej prżez ZNP debacie Nauczyciele o integracji, ponieważ chce wiedzieć, do której szkoły integracyjnej posłać dziecko.
Gdy mówi o synu, wybucha niepohamowanym płaczem. Wszak zańim trafił do przedszkola integracyjnego, wraz z rodzicami przeszedł piekło. Nie sądzili, że chłopiec ma jakiekolwiek upośledzenie. Różnił się od innych dzieci jedynie tym, że był grubszy. Maciek tył od leków, które przyjmuje, od kiedy rozpoznano u niego pacfaczkę wieku dziecięcego o nieznanym podłożu. Rodzice biegali z nim od przędszkola do przedszkola.

Żadne nie chciało go przyjąć...

Tłumaczono: u nas trzeba chodzić po schodach. Mówiłam: Maciek to
potrafi. No to wyciagano argument w postaci braku miejsc. Potem
przedszkole się ogłaszało w gazecie, że są w nim miejsca. To tak
bolało...- łka pani Małgorzata.

Wreszcie udało się. Przedszkole, którego nazwy pani Małgosia ze względu na przyzwoitość wymienić nie chce, przyjęło jej syna. Radość trwała do pierwszego zebrania z rodzicami. Nauczycielka ogłosiła wszem i wobec: chodzi z nami dziecko sprawne inaczej. Nie wytrzymałam. Wstałam i mówię, że nie zgadzam się z taką opinią. Wszystko we mnie płakało.

Przecież Maciej wtedy nie miał jeszcze opinii poradni psychologiczno-pedagogicznej, a nauczycielka nie ma kompetencji, żeby orzekać czy moje dziecko jest sprawne inaczej. Albo sytuacja z lekcji tańca. Nauczycielka wykrzykuje: jak pani sobie wyobraża, że taką kruszynę postawię z Maćkiem! Przecież on ją przewróci i zmiażdży sięga do bolesnych wspomnień pani Małgorzata.

W klasie integracyjnej jest 3 - 5 uczniów z różnymi rodzajami niepełnosprawności. Nauczyciel musi uwzględnić ich indywidualne potrzeby i możliwości. Oprócz tego musi. pamiętać o uczniach zdolnych i średniakach. Mimo to nięktóre samorządy nie płacą mu dodatku za szczególne warunki pracy.

Nic dziwnego, że w takim przedszkolu dziecko czuło się źle, płakało i niecierpliwie czekało na weekend. Orzeczenie o niepełnosprawności otrzymało dopiero, gdy miało 4 lata. Paradoksalnie właśnie to orzeczenie przemieniło Maćka w szczęśliwego przedszkolaka. Dlaczego? Bo znalazł się w przedszkolu integracyjnym, gdzie kocha swoją panią i lubi wszystkie zajęcia Gdy dzieci chcą mu pomagać, bo kiepsko radzi sobie z jakimś zadaniem,. pani mówi: niech Maciek zrobi to wolniej, krzywo, garbato ale samodzielnie.

W poprzednim przedszkolu w takich przypadkach słyszałam tylko: on znów nie dokończył pracy. Gdy Maciek płakał, tłumaczyliśmy mu, że pani to jego druga mama, choć w głębi duszy wiedzieliśmy, że na pewno nie zasługuje, by ją tak nazywać nie może się ustrzec porównań pani Małgosia. Proszę się nie martwić pociesza płaczącą matkę Danuta Czamecka, nauczycielka z Zespołu Szkół nr 16. Mam w klasie dziecko chore na schizofrenię, które wcześniej miało nauczanie indywidualne. Od kiedy rodzice znaleźli naszą szkołę, dziecko stało się inne, otwarte, rozwija się. Z początku się bało, ale moja obecność go uspokaja.

Zapraszamy Maćka do nas.  

Specyfika klas integracyjnych

Dziewczynka z rozszczepem podniebienia pije soczek, który ścieka jej po buzi. Natychmiast podbiega zdrowa Gosia, nie brzydzi się, wyciera...
Ten obraz z pierwszego dnia w klasie integracyjnej Izabela Ziętara, ucząca biologii i przyrody w Zespole Szkół nr 5, zapamięta na całe życie. Jej własne dzieci szybko zrozumiały, że niepełnosprawnych maluchów nie należy traktować jak małpek w ZOO, że one wolą przebywać w gronie zdrowych, bo mimo swoich niedoskonałości, próbują naśladować rówieśników. Z czasem wtapiają się w grupę i przestają czuć się gorsze.

Ziętara nieraz już przekonała się boleśnie, że edukację integracyjną należałoby zacząć od rodziców. Kiedyś tata niedosłyszącego chłopca kazał mu udawać, że...słyszy, bo jak sam w wojsku się do tego przyznał, to miał problemy. Gdy zorientowałam się, że dziecko jest prawie głuche, prosiłam ojcao pójście na badania. Usłyszałam na to, że nie da z syna wariata robić! Ręce mi opadły opowiada Ziętara.

W kontaktach z rodzicami dzieci niepełnosprawnych, nauczyciel musi być nadzwyczaj delikatny, ważyć każde słowo. Rodzice są drażliwi, łatwo ich urazić. Potrafią być cały czas w szkole i na każdej przerwie przepytywać nauczycieli: czy Jaś robi postępy, jak pracował dziś na lekcji. Przy każdym wyjściu na spacer czy wycieczkę do miasta boją się, że ich dziecko zostanie odrzucone. Bez ustanku czegoś oczekują, często....cudu? Czasami pomocy materialnej. Jeśli chcą żeby dziecko wyjechało na wycieczkę, muszą jechać i oni. Trzeba przecież podać leki, myć... To generuje dodatkowe wydatki, na które wielu nie stać. Dlatego wychowawcy k!ąsinegracyjnych organizują koncerty charytatywne, zbiórki puszek aluminiowych i dochód z tych akcji przeznaczają na pomoc takim rodzinom.

Nieraz dziecko idzię do przodu jak burza i nagłe coś się załamuje, totalny regres. Często podłoże tego tkwi w domu rodzice bywają nadopiekuńczy. Danuta Ziętara pamięta wyjazd nad morze, gdy jedna z matek chciała.. spać z synem po porażeniu mózgowym. Rozpaczał. Na szczęście udało się ją przekonać, ze chłopcu potrzebny jest oddech, odrobina samodzielności.

Był taki szczęśliwy, gdy w Mielnie na plaży chłopcy targali przez wydmy jego wózek inwalidzki, dosłownie wyrywając go sobie z rąk. Nosili kolegę na plecach, zakopli w piasku tak, jak wcześniej zdrowego chłopca. Postawili wózek w wodzie, żeby z innymi mógł zamoczyć nogi do kostek. Miał taką radochę... promienieje Ziętara.

Jako wychowawczyni klasy integracyjnej, wspólnie z nauczycielem wspomagającym opracowuje. koncpcję pracy na cały rok. Często w trakcie realizacji materiału musi wszystko zmieniać, bo rodzice ukrywają, że dziecko jest upośledzone w stopniu lekkim albo ma inne defekty. Trzeba sięgać po niekonwencjonalne metody pracy. W ruch idą zamki błyskawiczne i sznurki, by dziecko z deficytem choć odrobinę załapało omawiany np. na biologii temat

Nauczyciel w klasie integracyjnej nie może jednak tracić z oczu dzieci uzdolnionych i średniaków. Przeżywa stres, bo wzajemnie z nauczycielem wspomagającym wciąż się hospitują. Broń Boże nie wolno mu podnieść głosu, bo nadwrażliwi uczniowie wyłączą się z lekcji. Potem trzeba wielu dni, by na powrót oswoić ich z klasą.

Dzieci niepełnosprawne szybko się nużą. Podchodzę, dotykam ich dłoni, zadaję pytanie. To jedyna metoda, by powróciły do klasy opowiada Ziętara Ta praca daje mi olbrzymią satysfakcję. Wciąż mam kontakt ze swoimi byłymi wychowankami. Dzwonią, zwierzają się. Jedną z dziewcząt na wózkuinwalidzkim namawiam na studia. dziennikarskie, bo jest bardzo zdolna i przebojowa.

Debata pomoże?

- Nauczyciele i rodzice niepełnosprawnych dzieci z toruńskich szkół i przedszkoli intew Zespole Szkół nr 7 na debacie, bo nie potrafią pojąć, dlaczego tak trudna praca jest traktowana inaczej niż w szkołach specjalnych. Chcemy, by płacono nam za pracę w warunkach szczególnych tak samo, jak nauczycielom ze szkół specjalnych mówi Marta Olszewska.

Liczymy, że dialog zainicjowany dzięki tej debacie sprawi, że problem 10-procentowego dodatku, który jednym się należy, a innym nie, zostanie rozstrzygnięty wtóruje jej Urśzula Polak, szefowa toruńskiego ZNP, organizatorka debaty Nauczyciele o integracji. W spotkaniu tym oprócz nauczycieli i rodziców wzięli udział także samorządowcy, parlamentarzyści, przedstawiciele kuratorium i dyrektorzy poradni psychologiczno-pedagogicznych .

 Szkoły specjalne od integracyjnych różni nie tylko liczebność klas. U nas 1-5 na 20 uczniów, w tym 35 dzieci specjalnej troski czasami z niepełnosprawnościami sprzężonymi. W szkołach specjalnych oddziały liczą 6 - 8 uczniów z jednorodnym rodzajem upośledzenia. Jednak są tam dodatki za trudne warunki pracy mówiła z goryczą Barbara Szymkowiak.

Po prostu samorządy powinny się dogadać w tej kwestii ze związkami zawodowymi mówiła z przekonaniem Daniela Kopaczewska, poseł z Włocławka. Jej zdaniem obecne rozporządzenia są wystarczające, by samorządy wypłacały 10-proc. dodatek także nauczycielom ze szkół integracyjnych.

Ale gdy usłyszała, jak to w Toruniu w grudniu ubiegłego roku dwoma głosami upadł wniosek, by ten dodatek płacić, obiecała, że zabiegać będzie o doprecyzowanie zapisów prawnych. Dziś jest tak, że wszelkie akty prawne dotyczące placówek kśztałcących dzieci z orzeczeniami o niepełnosprawności, mówią jedynie o szkołach specjalnych.

Anna Kłobukowska z wydziału edukacji w Toruniu upierała się, że obecne przepisy nie pozwalają wypłacać nauczycielom że szkół integracyjnych dodatku za szczególne warunki pracy, mimo że do grudnia go płacono. I to na tej samej podstawie prawnej!

W Karcie Nauczyciela również nie ma o tym mowy zastrzegała się
przezornie Kłobukowska. Środki na edukację są coraz niższe, a zadań nakładanych na samorządy coraz więcej. Już dziś połowa budżetu naszego miasta idzie na szkoły. Na dzieci w klasach integracyjnych waga w algorytmie wynosi O,8 a w szkołach specjalnych powyżej trzech.

Ktoś z sali: Pieniądze są nam potrzebne tak samo, jak szkołom
specjalnym, bo ciągle się dokształcamy. Od tego roku u mnie w szkole są dzieci autystyczne. Musimy umieć z nimi pracować.

W klasach integracyjnych pracuje się tak samo, a może nawetciężej niż w szkołach specjalnych. Uczniowie niepełnosprawni niezależnie od formy kształcenia specjalnego mają takie same orzeczenia wydane przez poradnie psychologiczno-pedagogiczne. Nauczyciele muszą się legitymować takimi.samymi kwalifikacjami. Pódobnie w organizacji kształcenia wymagane jest dostosowanie warunków, form i metod pracy do indywidualnych potrzeb i możliwości dziecka. Niektóre samorządy nie płacą jednak nauczycielom z klas integracyjnych 10-proc. dodatku.

Dopóki czarno na białym nie będzie napisane, że im się należy, będą traktowani gorzej niż ci, którym prawnie przypisano "szczególne warunki" pracy.

GŁOS NAUCZYCIELSKI
http://www.glos.pl
Data: 2005-11-23          

Autor: BEATA IGIELSKA
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Edukacja-Integracja, IQ
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 25, 2005, 11:26:51 am »
Podział subwencji po nowemu?

Wiedza kosztuje - wiemy o tym wszyscy. A że są w naszym kraju gminy zamożne i takie, gdzie ledwo wiąże się koniec z końcem, też nie trzeba nikogo przekonywać. Tymczasem z rozporządzenia dotyczącego podziału subwencji oświatowej na 2006 rok zniknęło pojęcie pomocy materialnej dla uczniów

Trudno zrozumieć imperatyw, który przyświeca udzielaniu pomocy materialnej uczniom wyłącznie za wyniki w nauce lub osiągnięcia
sportowe, dla nas priorytetem są potrzeby socjalne związane z edukacją dzieci i młodzieży - taka jest wymowa opinii Związku Nauczycielstwa Polskiego nt. sposobu podziału części oświatowej subwencji ogólnej dla jednostek samorządu terytorialnego w 2006 r.

Zdziwienie Związku wzbudziło wykreślenie z rozporządzenia pomocy
socjalnej dla uczniów, a pozostawienie wyłącznie tej o charakterze motywacyjnym.

"Regulacja zawężająca zakres zadań pozaszkolnych finansowanych z
subwencji wyłącznie do pomocy o charakterze motywacyjnym jest niezgodna z zapisami ustawy o systemie oświaty"
- podkreśla ZNP.

Ponadto Związek zwraca uwagę na pilną potrzebę poszukiwania rozwiązań prawnych wspierających najuboższe gminy poprzez określenie w strukturze algorytmu wagi uwzględniającej potrzeby uczniów z tychże gmin.

"Skoro część wyrównawcza subwencji ogólnej nie jest skierowana na
potrzeby edukacyjne uczniów pochodzących ze szczególnie ubogich terenów Polski, to istnieje uzasadnienie do pozostawienia w strukturze algorytmu subwencji oświatowej wagi, która będzie przeznaczona wyłącznie na ten cel" - piszą autorzy opinii.

Domagają się również zwiększenia wydatków rzeczowych i płacowych dla pracowników administracji i obsługi, a także wskaźnika dotyczącego wagi z tytułu zatrudnienia nauczycieli w placówkach wiejskich i w miastach do 5000 mieszkańców."

Podam podstawę prawną
Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu 1)
z dnia 28 grudnia 2004 r. w sprawie sposobu podziału części oświatowej subwencji ogólnej dla jednostek samorządu terytorialnego w roku 2005

Akty Prawne
Strony związane z Oświatą
Strategia rozwoju Eduakcji na lata 2007-2013
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Komputer, który mówi
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 08, 2006, 06:10:03 pm »
Komputer, który mówi

 Marta Cal

Specjalne komputery dostali uczniowie z zielonogórskiego Zespołu Szkół Specjalnych

Czarne monitory, wielkie klawiatury z guzikami w kolorach tęczy, zamiast myszy żółte i niebieskie kule i mówiący komputer - sprzęt do pracowni informatycznej dla osób upośledzonych i niepełnosprawnych robi duże wrażenie.

- Przygotowaliśmy osiem stanowisk z dojazdem dla wózków inwalidzkich. W szkole mamy co prawda około 200 osób, ale myślę, że spokojnie każdy uczeń będzie mógł codziennie z nowego sprzętu skorzystać - mówi Jolanta Cyrankowska, dyrektor szkoły.

Na nowych komputerach mogą pracować osoby z paraliżem lub niedowładem rąk. Klawiatura jest sensoryczna, czyli klawiszy nie trzeba naciskać - działają na dotyk, jak kursory w laptopach. - Ponadto klawiatury mają nakładki, pozwalające ustawiać funkcje klawiszy indywidualnie do potrzeb - tłumaczy Cyrankowska.

Natomiast osoby niewidome mogą korzystać z programów głośno mówiących i specjalnej klawiatury. Zamiast klasycznej myszy, zainstalowano tak zwane trackballe, kolorowe kulki wielkości dłoni w plastikowej oprawie. - To trochę jak odwrócona do góry nogami mysz, wystarczy obracać kulką i kursor się porusza - opowiada Cyrankowska.

Oprogramowanie wyposażono dodatkowo w programy edukacyjne z dostosowanym poziomem trudności dla dzieci upośledzonych umysłowo lub opóźnionych w rozwoju m.in. w program logopedyczny (użytkownicy tworzą kod ze znaków, figur i gotowych obrazków

Kolejna dobra wiadomość: z nowej pracowni będą mogli korzystać nieodpłatnie także inni niepełnosprawni z Zielonej Góry
. Od kiedy? - Komputery dopiero rozpakowaliśmy, sami musimy się jeszcze zapoznać z oprogramowaniem, sprawdzić jak to działa, żeby pokazać dzieciom.

Uroczyste otwarcie pracowni zaplanowano na 13 stycznia.

Pracownię w Zespole Szkół Specjalnych wyposażyła giełdowa firma Prokom Software S.A. w ramach kampanii "e - Kids Network", prowadzonej przez Polski Czerwony Krzyż. Sam sprzęt kosztował ponad 52 tys. zł. Natomiast zielonogórski magistrat wyposażył salę, za 4 tys. zł kupiono biurka, krzesła i szafki.

http://miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35182,3101549.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Edukacja-Integracja, IQ
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 14, 2006, 01:30:28 am »
Posiadając chociażby ogólną wiedzę w w/w zakresach  o wiele łatwiej jest  zaplanować, zorganizować i zrealizować każdy proces uczenia  czy  rehabilitacji. Oczywiście fundamentalną zasadą , na której musi zostać oparta  każda terapia jest dobrze przeprowadzona, specjalistyczna i kompleksowa diagnoza pozwalająca opracować indywidualny program terapii
Planowanie terapii specjalistycznej z wykorzystaniem współczesnej wiedzy o pracy ludzkiego mózgu
- Jolanta Falana - Kozłowska    
05.01.2006.

dostępny w całości w dziale Mózg
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jak w naturalny sposób poprawić swoją inteligencję?
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 29, 2006, 02:37:16 pm »
Dobroczynne rodzicielstwo

Jak w naturalny sposób poprawić swoją inteligencję? Należy zdecydować się na dziecko.
Jego pojawienie się oznacza dla mózgu rodzica rewolucję


Jeszcze zanim urodziłam dzieci, wiedziałam, że macierzyństwo będzie mnie wiele kosztowało - opowiada Katherine Ellison, amerykańska dziennikarka, laureatka nagrody Pulitzera, matka dwóch synów. - Nie sądziłam jednak, że tak wiele dzięki niemu zyskam. Stałam się bardziej zmotywowana, lepiej zorganizowana w życiu zawodowym i zorientowana, czym tak naprawdę jest ludzka natura. Z chęci podzielenia się swoją wiedzą z innymi Ellison napisała książkę. "The Mommy Brain. How Motherhood Makes Us Smarter" ("Matczyny umysł. Jak macierzyństwo sprawia, że jesteśmy mądrzejsze") ukazała się w ubiegłym roku w USA i już została
przetłumaczona na kilka języków. Zawartą w podtytule książki tezę
potwierdzają prace dwójki Amerykanów, prof. Craiga Kinsleya z Richmond University i prof. Kelly`ego Lamberta z Randolph-Macon College. Naukowcy dowodzą dobroczynnego wpływu posiadania dzieci na mózg i intelekt człowieka - co ważne, zmiany te mogą dotyczyć nie tylko kobiet. Matki szybsze Już w czasie ciąży poprawiają się pamięć i zdolności uczenia się przyszłej matki, co może utrzymywać się nawet przez lata - twierdzą Kinsley i Lambert.

Ważną rolę w tym procesie odgrywają hormony: oksytocyna - fizjologiczny bodziec rozpoczęcia porodu, oraz prolaktyna wzmagająca rozwój gruczołów mlecznych. Zmiany w gospodarce hormonalnej mogą powodować w niektórych obszarach mózgu powiększanie się rozmiarów neuronów. Swoje badania Amerykanie przeprowadzili na ludziach i szczurach. W przypadku zwierząt zaobserwowali ciekawą prawidłowość, świadczącą o przewadze osobników mających potomstwo. Samice, które nie miały młodych, i te, które były matkami, umieszczono w zamkniętym pomieszczeniu, gdzie ukryto pożywienie. Zwierzętom z pierwszej grupy udawało się do niego dotrzeć w ciągu 270 sekund, podczas gdy z drugiej grupy średnio o 50 sekund szybciej.

Intelekt w rytmie biologii

Pojawienie się dziecka oznacza zmianę stylu i organizacji życia jego rodziców, a także weryfikację dotychczasowej hierarchii wartości. - To wszystko musi się przecież odbić na ich psychice - tłumaczy dr Sławomir Warzęchowski, ginekolog ze Szpitala św. Zofii w Warszawie. Niektóre kobiety już w ciąży czują się bardziej zmotywowane i jeśli do tej pory praca zawodowa przynosiła im satysfakcję, zaczynają ją odczuwać jeszcze bardziej. Stają się też dojrzalsze emocjonalnie. W końcu w grę wchodzą silne uczucia, a wraz z nimi do głosu dochodzą hormony, na które układ nerwowy człowieka jest niezwykle wrażliwy. Jak bardzo, świadczą liczne wyniki badań dotyczących rozwoju mózgu ludzkiego płodu. - Wiemy, że poziom hormonów wpływa na proces namnażania się neuronów czy tworzenie się połączeń między nimi, synaps, a w rezultacie na funkcjonowanie mózgu w ogóle - tłumaczy prof. Anna Grabowska z Instytutu Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego PAN.

Argumentem świadczącym o prawdziwości tezy dwójki Amerykanów może też być stwierdzony związek między przebiegiem cyklu menstruacyjnego a stanem sprawności intelektualnej kobiet. U podłoża tych zmian leżą wahania w poziomie hormonów, zwłaszcza progesteronu i estrogenu. Okazuje się również, że te panie, które natura obdarzyła wyższym poziomem estrogenu, rzadziej chorują na alzheimera, chorobę związaną z zaburzeniami pamięci. Zbyt zmęczone, by skorzystać Ssaki, na badaniu których skoncentrowali się Kinsley i Lambert, opiekują się swoimi młodymi. Bez tego wiele gatunków nie miałoby szans na przeżycie. Nic więc dziwnego, że - jak pisze Katherine Ellison - nie ma w życiu kobiety czasu, w którym powinna być tak mądra, jak w okresie wychowywania dzieci. Ale jak wynika także z badań, o których traktuje jej książka, burza hormonalna może występować też u rodziców adopcyjnych i ojców.

Istnieje przecież syndrom kuwady - zjawisko współodczuwania przez
mężczyzn ciąży partnerki. Biologia obdarzyła kobiety darem, który nie jest jednak doceniany przez społeczeństwo. Dowód - choćby wynik jednego z eksperymentów opisanych w książce "The Mommy Brain". Grupie respondentów wyświetlono materiały filmowe przedstawiające w różnych sytuacjach zawodowych tę samą kobietę na tym samym stanowisku pracy. W scenach, w których wyglądała na ciężarną, oceniono ją jako za mało kompetentną i za słabo wykwalifikowaną, by mogła awansować.

Kobiety, które zajmują się wychowywaniem dziecka, poświęcając temu niemal każdą chwilę, twierdzą często, że to zajęcie raczej wyjaławiające intelektualnie. Naukowcy wyjaśniają, że nie zdają one sobie sprawy z potęgi swojego rozumu, gdyż są po prostu zbyt zmęczone i niewyspane, by z niej skorzystać.

Rzeczpospolita 26 01 2006
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline ewamar

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7
    • http://www.suchodolskaolga.prv.pl
Edukacja-Integracja, IQ
« Odpowiedź #15 dnia: Marzec 02, 2006, 01:51:05 pm »
Też mi bywa smutno,a zwłaszcza kiedy Olga ma złe dni(a takie bywają),kiedy niechce ćwiczyć.uczyć się..itp.Kiedyś znalazłam taki wiersz komu Bóg daje dziecko niepełnosprawne i upśledzone "WYJĄTKOWA MATKA"

Czy zapytaliście się kiedyś siebie, w jaki sposób Pan Bóg wybiera matki upośledzonych i niepełnosprawnych  dzieci?
-Tej dajmy dziecko upośledzone i kalekie,
Anioł:
- Dlaczego właśnie tej Panie?Jest taka szczęśliwa.
- Właśnie tylko dlatego- mówi uśmiechniety Bóg.Czy mógłbym powierzyć upośledzone dziecko kobiecie,która nie wie czym jest radość? Byłoby to okrutne.
- Ale czy będzie miała cierpliwość?- pyta anioł.
- Nie chcę ,aby miała dużo cierpliwości,bo utonęła by w morzu łez,roztkliwiając się nad sobą i nad swoim bólem.A tak jak jej tylko przejdzie szok i bunt,będzie potrafiła sobie ze wszystkim poradzić.
- Panie wydaje mi się ,że ta kobieta nie wierzy nawet w Ciebie.
Bóg uśmiechnął się:
- To nie ważne...mogę temu przeciwdziałać.Ta kobieta jest doskonała.Posiada w sobie właściwa ilość egoizmu.
Anioł nie mógł uwierzyć swoim uszom.
-Egoizmu?Czyżby egoizm był cnotą?
Bóg przytaknął.
Jesli nie bedzie potrafiła od czasu do czasu rozłączyć się ze swoim dzieckiem,nie da sobie nigdy rady.
Tak,taka ma być właśnie kobieta,którą obdarzyłem dzieckiem dalekim od doskonałości.Kobieta,która teraz nie zdaje sobie sprawy,że kiedyś będą jej tego zazdrościć.
Nigdy nie będzie pewna żadnego słowa.Nigdy nie będzie ufała żadnemu swemu krokowi.
Ale kiedy jej dziecko po raz pierwszy powie: "mamo" uświadomi sobie cud,którego doświadczyła.Widząc drzewo lub zachód słońca lub niewidome dziecko będzie potrafiła bardziej niż ktokolwiek inny dostrzec moją moc.
Pozwolę jej,aby widziała rzeczy,tak,jak ja sam widze(ciemnotę,okrucieństwo,uprzedzenia)i pomogę jej ,aby potrafiła wzbic się ponad nie.
Nigdy nie będzie samotna.Będę przy niej w każdej minucie jej życia,bo to ona w tak troskliwy sposób wykonuje swoja pracę,jakby była wciąż obok mnie.
- A święty patron? - zapytał anioł,trzymająć zawieszone w powietrzu gotowe do napisanie pióro.
Bóg usmiechnął się...
-
 Wystarczy jej lustro....       Widzę w tym wierzu siebie.

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26338
Edukacja-Integracja, IQ
« Odpowiedź #16 dnia: Marzec 02, 2006, 02:14:48 pm »
ewamar
Zapraszam Cie do kącika
» Duchowy wymiar niepełnosprawności
Zerknij proszę do tematów
Przyklejony: Wyjątkowe matki dzieci niepełnosprawnych
Przyklejony: ŚWIATEŁKA
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline ewamar

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7
    • http://www.suchodolskaolga.prv.pl
Edukacja-Integracja, IQ
« Odpowiedź #17 dnia: Marzec 02, 2006, 02:33:20 pm »
Gaga dzięki dział jest super będe go odwiedzała,jak będzie mi smutno.

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26338
Edukacja-Integracja, IQ
« Odpowiedź #18 dnia: Czerwiec 12, 2007, 12:15:10 am »
Janina Wyczesany
Problemy osób niepełnosprawnych w perspektywie integracji europejskiej
Cytuj
Integracja, najogólniej rzecz ujmując, to proces łączenia odrębnych elementów w jedną całość. Termin "integracja europejska" odnosi się do sposobu, w jaki kraje Europy, szczególnie te należące do Unii Europejskiej, łączą się politycznie, ekonomicznie i prawnie. Poziom poparcia różnych państw jest związany z wiarą ludzi, że integracja przyniesie namacalne korzyści, np. wzrost dobrobytu, większą ochronę praw człowieka.

http://www.wsp.krakow.pl/konspekt/konspekt9/wyczesany.html



Książki

http://83.16.47.174/zestawienia_06_02.htm
Integracja osób niepełnosprawnych w edukacji

http://www.poczytaj.pl/index.php?sesja=&akcja=czytaj_wiecej&ksiazka=55023
Uwarunkowania edukacji i rehabilitacji uczniów o specjalnych potrzebach w rozwoju

Cytuj
OPIS: Uwarunkowania edukacji i rehabilitacji uczniów o specjalnych potrzebach w rozwoju
Książka–podręcznik zarówno dla osób wykładających pedagogikę specjalną, jak i ją studiujących. Poszczególne rozdziały zawierają treści ogólne, dotyczące niepełnosprawności człowieka, systemu kształcenia specjalnego, podstaw integracji dzieci i młodzieży o specjalnych potrzebach edukacyjnych, a także treści bardziej szczegółowe na temat uwarunkowań edukacji i rehabilitacji dzieci z lekkim upośledzeniem umysłowym

http://www.kn-gliwice.edu.pl/biblioteka/zestniepum.htm
Nauczanie osób upośledzonych umysłowo
Zestawienie bibliograficzne wydawnictw zwartych (w wyborze)

http://wysylkowa.pl/ks734128.html
Pedagogika upośledzonych umysłowo
 płyta CD + książka   pedagogika uposledzonych umyslowo plyta cd + ksiazka
Wyczesany Janina
Cytuj
Płyta CD, dołączona do książki, zawiera wybrane przepisy regulujące działalność placówek specjalnych dla upośledzonych umysłowo oraz dotyczące zasad organizowania opieki nad uczniami niepełnosprawnymi w szkołach publicznych.

http://www.bestwebbuys.com/Nauczanie_Matematyki_W_Klasach_1-3_Szkoy_Specjalnej-ISBN_9788302044489.html?isrc=b-search
Nauczanie Matematyki W Klasach 1-3 Szkoy Specjalnej (1st edition)
Author: Janina Wyczesany
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Edukacja-Integracja, IQ
« Odpowiedź #19 dnia: Październik 10, 2007, 08:54:32 am »
Akademia GAL IQ rusza z pomocą

Rodzice często płacą duże pieniądze za dodatkowe zajęcia dla swoich dzieci. Korepetycje z matematyki, czy języka polskiego stały się wręcz obowiązkowe. Powodem są najczęściej braki programowe u uczniów, nienadążanie za grupą rówieśników. Co z tymi dziećmi, których rodziców nie stać na opłacenie dodatkowych zajęć?

Dla takich rodzin zbawienna jest dopłata do podręczników z Ministerstwa Edukacji Narodowej. O dodatkowych kosztach na edukację dziecka z kieszeni rodziców, nie ma mowy. W tym celu do 14 szkół podstawowych w całej Polsce już drugi raz z pomocą przyszła poznańska firma GAL, realizator Programu Edukacyjnego Akademia GAL IQ. Uczniowie klas IV i V raz w tygodniu, całkowicie za darmo, uczęszczać będą na zajęcia z grafomotoryki, kinezjologii edukacyjnej, technik szybkiego notowania, czy odpowiedniego odżywiania dla pracy mózgu. Dodatkowo dostaną wszelkie materiały naukowe.

Akademia IQ pod hasłem „Obudź w sobie mistrza” to projekt ogólnopolskiej kampanii edukacyjnej, którą pilotażowo w drugim semestrze roku szkolnego 2006/2007 zrealizowała poznańska firma GAL. Druga edycja kampanii wystartuje w połowie września. Kampania ma na celu powiększenie sprawności i szybkości uczenia się u dzieci w wieku 10 i 11 lat.

Do Akademii IQ przystąpiły szkoły podstawowe z Olsztyna, Poznania, Szczecina, Gdańska, Katowic, Wrocławia, Łodzi, Krakowa, Opola, Gorzowa Wielkopolskiego i Warszawy (od drugiej edycji). W każdej ze szkół zostały wytypowane dwie klasy – jedna IV i jedna V – z którymi pedagodzy szkolni przeprowadzą 13 cotygodniowych spotkań.

Scenariusz zajęć opracował Zespół Ekspertów Akademii IQ w składzie: Renata Czabaj, Prezes Polskiego Towarzystwa Dysleksji, Danuta Stempowska, Dyrektor Niepublicznej Poradni Specjalistycznej Psychologiczno-Pedagogicznej w Świdnicy oraz dr Wiesława Wantuch z Instytutu Filologii UAM w Poznaniu. Zajęcia dotyczące odpowiedniego odżywiania się i jego wpływu na naukę opracowała dr Agnieszka Jarosz z Instytutu Żywności i Żywienia.

W programie znalazły się ćwiczenia m.in. z tworzenia optymalnych warunków do nauki, technik szybkiego i efektywnego notowania, technik pamięciowych, grafomotoryki, kinezjologii. Ponadto zajęcia słuchowe i ruchowe z wykorzystaniem elementów dramy. Uczniowie otrzymali materiały edukacyjne w postaci Programu Edukacyjno-Terapeutycznego „Ortograffiti” Wydawnictwa Operon oraz pomoce szkolne niezbędne do rozwiązywania ćwiczeń. Dodatkowo do rodziców i pedagogów trafiły specjalnie opracowane broszurki, wyjaśniające w jaki sposób można pomóc dziecku w nauce.

- Uczniowie po naszych zajęciach nie powinni mieć już problemów z koncentracją, rozumieniem tekstów i pisaniem zgodnie z zasadami ortografii. Staramy się też uświadomić dzieciom i rodzicom, jak ważna jest odpowiednia dieta dla prawidłowego rozwoju – mówi Dorota Żurowska z firmy Gal.

Rozpoczęcie drugiej edycji programu edukacyjnego Akademia GAL IQ poprzedziło szkolenie dla pedagogów. Prezes Polskiego Towarzystwa Dysleksji, Pani Renata Czabaj, opowiedziała o dysleksji i ADHD oraz o tym, jak powinny wyglądać zajęcia Akademii GAL IQ. Nauczyciele dowiedzieli się również o zadowalających efektach pierwszej edycji programu, a na koniec dr Jacek Trębecki z agencji public relations Prelite przeprowadził szkolenie medialne.

– Z wszystkich klas czwartych i piątych wybraliśmy po kilkoro dzieci ze stwierdzonymi zaburzeniami oraz takie, które mają po prostu problemy z nauką. Mam nadzieję, że po zajęciach Akademii GAL IQ dorównają one rówieśnikom w swoich klasach – mówi Dorota Skowrońska z poznańskiej SP nr 36.


Na pytania o dysleksję, ADHD i program edukacyjny Akademia GAL IQ odpowiada Renata Czabaj, prezes Polskiego Towarzystwa Dysleksji.

Co to jest dysleksja? Czy można ją uznać za chorobę?

Dysleksja rozwojowa to specyficzne trudności w nauce czytania i pisania u dzieci o prawidłowym rozwoju intelektualnym. W określeniu tym zawarte są trzy różne formy trudności: "dysleksja" to trudności w nauce czytania," dysgrafia" to niski poziom graficzny pisma (często pismo mało czytelne lub prawie wcale nieczytelne) i "dysortografia" czyli trudności w opanowaniu poprawnej pisowni. Przyczynę w/w trudności stanowią zaburzenia rozwoju niektórych funkcji poznawczych słuchowo-językowych, wzrokowych i motorycznych lub brak integracji funkcji percepcyjno-motorycznych. Dysleksja to nie jest choroba.

Ile dzieci w Polsce na nią cierpi?

Badania wykazują, że około 15% uczniów, to dzieci z dysleksją rozwojową. W wieku przedszkolnym dzieci z symptomami nieharmonijnego rozwoju określamy mianem ryzyka dysleksji. Dzieci z ryzykiem dysleksji to dzieci z rodzin, w których wcześniej występowała dysleksja, dzieci z nieprawidłowej ciąży i porodu, dzieci nieharmonijnie rozwijające się. Ryzyko dysleksji powinno zostać zdiagnozowane najpóźniej do końca klasy II szkoły podstawowej.

Czy dysleksję można leczyć?

Dysleksja nie jest chorobą, dlatego nie można jej leczyć, jak inne choroby. Dysleksja ma podłoże biologiczne, jest uwarunkowana genetycznie. Jest dziedziczona. Może też być spowodowana zmianami w centralnym układzie nerwowym, wywołanymi nieprawidłowym rozwojem w okresie prenatalnym i oddziaływaniem szkodliwych czynników w czasie porodu i po urodzeniu (np. niedotlenienie mózgu). Bezpośrednią przyczyną trudności o charakterze dyslektycznym jest nieharmonijny rozwój psychomotoryczny dziecka. Niektóre funkcje rozwijają się prawidłowo a nawet ponadprzeciętnie, inne zaś wolniej a niekiedy z dużym opóźnieniem. Są to funkcje poznawcze i ruchowe biorące udział w nauce czytania i pisania.

Skoro nie można jej leczyć, to w jaki sposób Polskie Towarzystwo Dysleksji pomaga dyslektykom?

Polskie Towarzystwo Dysleksji działające od 1990 roku (członek Europejskiego Towarzystwa Dysleksji) odgrywa ogromną rolę w kształtowaniu świadomości społecznej poprzez organizowanie i prowadzenie szkoleń dla rodziców i nauczycieli. Szeroko upowszechniona jest akcja pt. "Szkoła przyjazna uczniom z dysleksją", która cieszy się popularnością nie tylko w woj. pomorskim. W Poradni PTD są diagnozowani uczniowie. Zrzeszamy profesjonalistów, którzy zapewniają specjalistyczną terapię dzieciom i młodzieży. Wspólnie z Wydawnictwem Pedagogicznym OPERON i wydawnictwem Harmonia wydajemy pomoce do pracy dla uczniów i nauczycieli. PTD ma w całej Polsce ponad 70 odziałów terenowych.

http://dysleksja.univ.gda.pl



Co to jest ADHD?

ADHD to zespół nadpobudliwości ruchowej (z ang.Attention Deficit Hyperactivity Disorder). Jest chorobą układu nerwowego. Charakteryzuje się brakiem wytrwałości w wykonywaniu czynności, tendencją do niekończenia jednego zadania i rozpoczynania następnego. U dzieci z ADHD obserwuje się nadmierną aktywność ruchową, zaburzenia koncentracji uwagi i dużą impulsywność.

Jakiej skali dotyczy?

Szacuje się, że schorzenie to występuje u 3 do nawet 20% populacji dzieci.

Jakie są objawy ADHD?

Dzieci określone mianem nadpobudliwych reagują niepokojem ruchowym na przykład na silny stres. Nie mogą sprostać stawianym im wymaganiom. Wśród dzieci nadpobudliwych znaczną grupę stanowią te, u których oprócz niepokoju ruchowego stwierdza się zaburzenia sensoryczne, opóźnienia w rozwoju mowy, drobne objawy neurologiczne, specyficzne trudności w nauce. Zespół ADHD nie obejmuje jednak dzieci upośledzonych umysłowo, niesłyszących, niewidomych czy autystycznych. Dzieci nadpobudliwe psychoruchowo sprawiają otoczeniu najwięcej trudności wychowawczych. Ich reakcje są gwałtowne i niepohamowane. Mają słabszą zdolność do koncentrowania się na zadaniu. Szkoła jest miejscem, w którym ujawnia się zespół nadpobudliwości. Niekiedy źródłem napięć mogą być reakcje pomiędzy uczniem a nauczycielem czy kolegami. Prowadzi to do wzmocnienia istniejących już zaburzeń emocjonalnych dziecka. Często z nadpobudliwością skorelowane są fragmentaryczne deficyty rozwojowe. Przy prawidłowej inteligencji ucznia powodują one specyficzne trudności w nauce. Związek tych zaburzeń z nadpobudliwością polega na wspólnej przyczynie, którą jest uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego w okresie prenatalnym lub okołoporodowym.

Jak leczyć ADHD?

Dziecko wymaga kompleksowej diagnozy medycznej i psychologicznej. Badania wykonują lekarze o specjalności psychiatra i psycholodzy. Bardzo ważną rolę w prawidłowym postawieniu diagnozy odgrywają spostrzeżenia rodziców i nauczycieli. Na pytanie jak leczyć nie mogę odpowiedzieć bo nie jestem lekarzem. Polecam jednak książkę Tomasza Wolańczyka, Artura Kołakowskiego i Magdaleny Skotnickiej pt: "Nadpobudliwość psychoruchowa u dzieci". Jest to znakomita książka dla rodziców,  nauczycieli i lekarzy. Autorzy podają przykłady różnorodnych specyfików i omawiają ich działania. Tam też są informacje dotyczące diety stosownej dla dzieci z ADHD.


Gdzie można zasięgnąć porady nt. dysleksji i ADHD?

Porad na tematy związane z ADHD udzielają wyspecjlizowane poradnie psychologiczno-pedagogiczne oraz poradnie zdrowia psychicznego. Cennym źródłem informacji jest strona internetowa organizacji specjalizującej się w pomocy dzieciom z ADHD, która powstała z inicjatywy rodziców dzieci z ADHD – "POMOST":
http://www.pomost.pomorskie.pl/poradnik.

Czy Akademia GAL IQ to dobry pomysł na walkę z dysleksją i ADHD?

Akademia GAL IQ to godne polecenia przedsięwzięcie. Jestem bardzo wdzięczna firmie GAL za bezinteresowną opiekę i profesjonalne przeprowadzenie tego ogromnego programu wśród uczniów 13 szkół w Polsce. Z dysleksją i ADHD się nie walczy. Wszystkie działania są wsparciem dla długofalowego procesu terapeutycznego, jakim muszą być objęte dzieci z obu grup. W przypadku Akademii GAL IQ uzyskane wyniki testów początkowych i końcowych świadczą o skuteczności metod zastosowanych w pracy z dziećmi. Intensywne ćwiczenia stymulowały ogólny rozwój i usprawniały funkcje wzrokowe, słuchowo-językowe oraz motorykę zarówno dużą jak i małą. Odpowiednio ukierunkowana praca i w atrakcyjnej formie podane ćwiczenia przyniosły efekty. Dodatkowo jeśli dzieci objęte programem, uzupełnienią dietę preparatem Galomega Formuła IQ, pozytywnie wpłynie to na ich funkcjonowanie w szkole. Skuteczność w poprawie myślenia, zapamiętywania i lepszej koncentracji na wykonywanych czynnościach została potwierdzona w badaniach klinicznych. Wsparcie metod terapeutycznych suplementem diety będzie nowatorskim oddziaływaniem. Wiem, że w niektórych krajach uzupełnienie diety dzieci o kwasy tłuszczowe dało znakomite efekty. Odpowiednie żywienie ma bowiem wpływ na prawidłowy rozwój dziecka, a w większości rodzin spożywa się stosunkowo ubogie w witaminy i mikroelementy posiłki. Jedzenie ryb należy do epizodów sporadycznych. Są to główne przyczyny większości problemów szkolnych i nie tylko.

Co decyduje o skuteczności Akademii GAL IQ?

Praca terapeutyczna jest oparta na najnowszych metodach, które stymulują wszystkie funkcje percepcyjno-motoryczne, ważne w procesie uczenia się. Program zawiera szereg różnorodnych ćwiczeń, które usprawniają myślenie, ćwiczą grafomotorykę, uczą szybkiego zapamiętywania i wykorzystywania obu półkul mózgowych (ćwiczenia kinezjologii edukacyjnej). Na ogólną stymulację rozwoju korzystnie wpływają ćwiczenia oparte o elementy dramy. W drugim semestrze zostaną wprowadzone zajęcia o prawidłowym odżywianiu się i wpływie diety na funkcjonowanie mózgu.

Czy program ten jest przydatny uczniom, którzy z dysleksją i ADHD nie mają nic wspólnego?

Oczywiście. W klasach czwartych na 253 osoby uczestniczące w programie, 61 uczniów uzyskało polepszone wyniki o powyżej 6 pkt., a w klasach piątych na 238 osób – 44. Najlepsze wyniki, wyższe o 10 pkt i więcej w porównaniu do testu przed rozpoczęciem zajęć osiągnęło 38 uczniów z klasy czwartej i 23 z klasy piątej. Na 491 uczestników programu, 74 miało zdiagnozowaną dysleksję rozwojową. Wyniki wskazują że trzy miesiące intelektualnego, ukierunkowanego treningu dały wymierne efekty zarówno u dzieci z dysleksją, jak u uczniów, których problem ten nie dotyczy.

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Edukacja-Integracja, IQ
« Odpowiedź #20 dnia: Październik 13, 2007, 12:09:26 pm »
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Edukacja-Integracja, IQ
« Odpowiedź #21 dnia: Październik 29, 2007, 10:48:20 pm »
EDUKACJA | Dzieci przewlekle chore
 
Uczniowie mają utrudniony dostęp do klas integracyjnych
Dzieci przewlekle chore mają ograniczony dostęp do nauki w szkołach ogólnodostępnych. Przepisy prawa oświatowego nie przewidują bowiem organizowania dla nich kształcenia specjalnego.

Ewa Sowińska, rzecznik praw dziecka, zwróciła się do Ryszarda Legutki, ministra edukacji narodowej, o zmianę przepisów dotyczących orzekania o potrzebie kształcenia specjalnego lub indywidualnego nauczania dzieci i młodzieży. Jej zdaniem, problem ten szczególnie dotyczy dzieci przewlekle chorych, które bez uzyskania orzeczenia kwalifikującego do kształcenia specjalnego nie mogą uczęszczać do klas integracyjnych. Tak się stało m.in. w przypadku chłopca chorego na hemofilię, którego, mimo że zdał egzaminy, nie przyjęło jedno ze szczecińskich gimnazjów.

- Tłumaczenie resortu edukacji, że dzieciom przewlekle chorym można zapewnić naukę w szkołach specjalnych zorganizowanych w zakładach opieki zdrowotnej lub w formie indywidualnego nauczania, pozbawia je możliwości integracji z rówieśnikami w szkołach ogólnodostępnych - uważa Maciej Osuch, społeczny rzecznik praw ucznia, który w tej sprawie zwrócił się również do rzecznika praw obywatelskich.

Poza tym sieć szkolnictwa przyszpitalnego jest słabo rozwinięta.

- Należy również pamiętać, że nie wszystkie dzieci przewlekle chore wymagają leczenia szpitalnego i stałej obserwacji medycznej - dodaje Maciej Osuch.

Jego zdaniem należy zmienić zasady interpretacji przepisów, zgodnie z którymi dziecko przewlekle chore chcące uczyć się w szkole ogólnodostępnej musi mieć wydane specjalne orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego. Bez orzeczenia dzieci te mogą się jedynie uczyć w szkołach specjalnych lub w trybie indywidualnym w domu. Resort edukacji wydaje je tylko w sytuacji, gdy dziecko przewlekle chore jest uznane również za niepełnosprawne.

DOMINIKA SIKORA

Gazeta Prawna 29.10.2007r
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Edukacja-Integracja, IQ
« Odpowiedź #22 dnia: Grudzień 02, 2007, 02:10:51 pm »
Akademia IQ

"Obudź w sobie mistrza" - to hasło ogólnopolskiej kampanii edukacyjnej Akademia Gal IQ, realizowanej w semestrze zimowym bieżącego roku szkolnego. Kampania ma na celu powiększenie sprawności i szybkości uczenia się u dzieci w wieku 10 i 11 lat. Do Akademii IQ przystąpiły szkoły podstawowe z Olsztyna, Poznania, Szczecina, Gdańska, Katowic, Wrocławia, Łodzi, Krakowa, Opola, Gorzowa Wielkopolskiego i Warszawy.


ZAJĘCIA INNE NIŻ WSZYSTKIE

"Wyobraźmy sobie taką scenę: dzieci w klasie siedzą w skupieniu i ciszy, po chwili sięgają po ołówki i z uwagą zaczynają kreślić figury geometryczne... w powietrzu. Po tym ćwiczeniu nauczyciel włącza kojącą muzykę; czas na relaks" - opowiada Szymon Koszel z agencji Prelite, w imieniu realizatora kampanii, poznańskiej firmy GAL. Jak wyjaśnia, te niekonwencjonalne ćwiczenia to przykład zajęć, realizowanych w ramach Akademii.

Młodzi adepci Akademii Gal IQ już drugi miesiąc zgłębiają tajniki efektywnej nauki i prawidłowej pisowni. W każdej ze szkół w wybranych miastach zostały wytypowane dwie klasy - jedna IV i jedna V - z którymi pedagodzy szkolni przeprowadzą 13 cotygodniowych spotkań.

W programie znalazły się ćwiczenia m.in. z tworzenia optymalnych warunków do nauki, technik szybkiego i efektywnego notowania, technik pamięciowych, grafomotoryki, kinezjologii. Ponadto zajęcia słuchowe i ruchowe z wykorzystaniem elementów dramy.

Scenariusz zajęć opracował Zespół Ekspertów Akademii IQ w składzie: Renata Czabaj, prezes Polskiego Towarzystwa Dysleksji, Danuta Stempowska, dyrektor Niepublicznej Poradni Specjalistycznej Psychologiczno-Pedagogicznej w Świdnicy oraz dr Wiesława Wantuch z Instytutu Filologii UAM w Poznaniu.

Uczniowie otrzymali materiały edukacyjne w postaci Programu Edukacyjno-Terapeutycznego "Ortograffiti" Wydawnictwa Operon oraz pomoce szkolne niezbędne do rozwiązywania ćwiczeń. Patronami kampanii są również czasopismo Victor Junior oraz portale edukacyjne Interklasa.pl i Profesor.pl.

Organizatorzy starają urozmaicać zakres tematów poruszanych na zajęciach. Tegoroczna edycja programu została wzbogacona m.in. o kwestie związane z dietą optymalną dla rozwoju młodego umysłu. Zajęcia dotyczące odpowiedniego odżywiania się i jego wpływu na naukę opracowała dr Agnieszka Jarosz z Instytutu Żywności i Żywienia.


PEDAGODZY: SZKOŁY POTRZEBUJĄ WIĘCEJ TAKICH AKCJI

Nauczyciele, którzy prowadzą Akademię Gal IQ zauważają, że nieszablonowe lekcje przynoszą efekt. Ich zdaniem, ćwiczenia ruchowe poprawiają u dzieci koordynację ruchową i dotleniają mózg, a relaksacyjne ułatwiają koncentrację.

"Wszystkim podoba się swobodna atmosfera i towarzystwo muzyki; nie ma przymusu. Dzieciom podobają się ćwiczenia, ich różnorodność i tematyka" - mówi Maria Filipowicz ze Szkoły Podstawowej nr 202 w Warszawie.

"Dzieci mają coraz więcej problemów z nauką. Być może wynika to z tego, że są coraz bardziej obładowane programem. Akademia Gal IQ to taki powrót do źródła: dzieci nauczą się, jak się uczyć" - tłumaczy pedagog Ilona Sosnowska ze Szkoły Podstawowej nr 118 we Wrocławiu.

Specjaliści podkreślają, że szkoły potrzebują akcji skierowanych do dzieci, które mają trudności w nauce, a szczególnie do tych ze specyficznymi zaburzeniami, takimi jak dysleksja rozwojowa czy ADHD. Jak podkreśla prezes Polskiego Towarzystwa Dysleksji Renata Czabaj, nauczyciel musi pamiętać, że uczniowi z dysleksją trzeba poświęcić więcej uwagi. Tłumaczy, że praca z takimi dziećmi wymaga nowoczesnych programów terapeutycznych.

PAP - Nauka w Polsce


AKADEMIA GAL IQ:
www.akademiaiq.pl



Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Edukacja-Integracja, IQ
« Odpowiedź #23 dnia: Styczeń 10, 2008, 11:46:30 am »
Gimnazjaliści uzależnieni od energy drinków
DOPALACZ DODA CI SKRZYDEŁ?


- To już patologia społeczna - mówi lekarz z fundacji Pedagogium o spożyciu wśród młodzieży napojów... energetycznych. Co drugi gimnazjalista z Mazowsza codziennie wypija po kilka "dopalaczy" - alarmuje "Życie Warszawy".

Lekarze chcą zakazu sprzedaży energy drinków nieletnim - pisze gazeta. Napoje energetyczne oszukują organizm i uzależniają – alarmują naukowcy. - Ja piję na pusty żołądek, bo wtedy jestem bardziej pobudzony – tak Łukasz, 14-letni gimnazjalista z Białołęki opisuje w internecie swoje doświadczenia z napojami energetyzującymi.

Łukasz, podobnie jak jego koledzy, przygotowuje się właśnie do zaliczenia semestru. - Codziennie po przyjściu ze szkoły ślęczę do nocy nad książkami. Rano nie mam siły iść do szkoły, dlatego zaraz kiedy wstaję z łóżka, wypijam pierwszy napój. Czasami w drodze do szkoły otwieram kolejną puszkę. Wydaję pieniądze, które dostaję od rodziców na drugie śniadanie. Nie wiedzą, co piję – mówi.

Badania spożywania napojów energetycznych przez gimnazjalistów przeprowadzone na Mazowszu przez fundację Pedagogium pokazują, że ponad połowa uczniów nie rozstaje się z dopalaczami. Aż 63 proc. badanych stwierdziło, że w ciągu ostatniego miesiąca piło napoje energetyczne. Co drugi gimnazjalista przyznał, że przyjmuje ich po kilka dziennie.

- Dziesięć lat temu największym problemem wśród młodzieży była narkomania. Dzisiaj są nim właśnie dopalacze, które mają cechy uzależniające. To już patologia społeczna – mówi prof. Mariusz Jędrzejko, który nadzorował badania.

- Trzeba powiedzieć wprost: wina leży po stronie rodziców, którzy nie kontrolują tego, co robią ich dzieci. Ale także reklam, które zachęcają do picia napojów energetyzujących. A zmęczony organizm potrzebuje odpoczynku, a nie sztucznego pobudzenia – dodaje lekarz.


tvn24
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Edukacja-Integracja, IQ
« Odpowiedź #24 dnia: Wrzesień 15, 2008, 09:49:11 pm »
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Odp: Edukacja-Integracja, IQ
« Odpowiedź #25 dnia: Marzec 20, 2013, 12:11:00 am »

http://odkrywcy.pl/kat,111396,title,Madre-dziecko-tylko-z-madrych-rodzicow,wid,15425970,wiadomosc.html?smg4sticaid=610428
Mądre dziecko tylko z mądrych rodziców?


Dużą część naszej inteligencji dziedziczymy po rodzicach – wynika z najnowszych badań genetycznych. Ta wiedza być może pomoże lepiej zrozumieć, skąd się bierze opóźnienie w rozwoju intelektualnym u niektórych dzieci.


Zespół naukowców pod kierownictwem dra Bebena Benyamina z Uniwersytetu w Queensland przeanalizował wyniki testów na inteligencję oraz badań DNA 18 tys. dzieci w wieku od 6 do 18 lat. Badani pochodzili z Australii, Wielkiej Brytanii, Nowej Zelandii i Stanów Zjednoczonych


– Wykazaliśmy, że od 20 do 40 proc. różnic we wskaźniku IQ u dzieci wynika z uwarunkowań genetycznych – powiedział dr Benyamin. Oznacza to, że nasz rozwój intelektualny w dużej mierze zależy od tego jak inteligentni są nasi rodzice.


Naukowcom nie udało się jednak powiązać procesu dziedziczenia IQ z jednym konkretnym genem. Ich zdaniem na naszą inteligencję ma wpływ bardzo wiele czynników. Odkryli jednak, że gen FNBP1L, który wcześniej uznano za warunkujący inteligencję u osób dorosłych, ma również bardzo duży wpływ na rozwój intelektualny dzieci.


Dalsze badania na większej i bardziej różnorodnej grupie pozwolą lepiej poznać proces dziedziczenia inteligencji. Zdaniem dra Benyamina wiedza ta może pomóc dzieciom opóźnionym w rozwoju intelektualnym. Być może uda się znaleźć sposób, aby leczyć to zaburzenie.


A co z pozostałymi 60 proc. inteligencji?


Choć wydawać by się mogło, że dzieci rodziców o niskim poziomie IQ powinny być głupsze, to należy pamiętać, że 60-80 proc. naszej inteligencji zależy od nas samych. Dlatego osoby, które przykładały się do własnego rozwoju umysłowego od najmłodszych lat mogą w dorosłym życiu osiągać lepsze wyniki w testach IQ od ludzi, którym dość dobry poziom intelektualny zapewniły geny.


Jak pomóc dziecku rozwinąć inteligencję? Na rynku istnieje wiele zabawek i gier, które zostały stworzone właśnie z myślą o rozwoju intelektu. Również muzyka klasyczna wpływa na różne typy inteligencji. Rozwija wyobraźnię i niestandardowe myślenie, a także poprawia zdolności matematyczne i językowe. Dzieci rozwijają się także, gdy rodzice czytają im książki.


Dorośli również mogą zadbać o swój iloraz inteligencji. Jest na to kilka sposobów:
Świeże powietrze – spacery, sport, ale także przewietrzenie pomieszczenia, gdzie pracujemy i śpimy. Mózg pracuje wtedy znacznie wydajniej.
Czytanie książek – od dawna wiadomo, że warto czytać. Nie tylko dzieciom. Musi to jednak być książka w wersji papierowej. Komputery męczą nasze oczy, co sprawia, że czytamy mniej wnikliwie.
Krzyżówki, sudoku, szachy, gry – niezastąpione rozrywki osób na emeryturze okazują się być bardzo skuteczne w kształtowaniu inteligencji. Kilka krzyżówek dziennie i inteligencja wzrasta.
Sen – prawidłowa ilość snu jest konieczna dla psychicznej i fizycznej równowagi.
Brak telewizji – nie od dziś wiadomo, że telewizja nie ma dobrego wpływu na nasze zdrowie. Na dodatek zmniejsza inteligencję!
Zdrowa dieta – spożywanie zbilansowanych posiłków o odpowiednich porach również jest ważne dla mózgu. Regularny tryb życia to podstawa. Nie może to jednak oznaczać rutyny, bo nuda zabija inteligencję!


Dowiedz się więcej: Co dziedziczymy po rodzicach?
http://odkrywcy.pl/gid,14007383,title,Co-dziedziczymy-po-rodzicach,galeriazdjecie.html
AB/mnd, WP.PL

Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach