Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Usługi detektywistyczne tylko  ze sprawdzonym biurem Detektyw Warszawa polecamy tego detektywa.

Autor Wątek: Jak przygotować dziecko do mówienia?  (Przeczytany 11918 razy)

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jak przygotować dziecko do mówienia?
« dnia: Wrzesień 16, 2004, 01:13:06 am »
JAK PRZYGOTOWAĆ DZIECKO DO MÓWIENIA?

U dzieci z zespołem Downa często występują dysfunkcje oddychania i połykania.

O nieprawidłowościach tych można przekonać się bez trudu obserwując je choćby przez moment. Następstwem nieprawidłowego sposobu oddychania i połykania mogą być wady zgryzu (przodozgryz, zgryz otwarty), wady wymowy (międzyzębowa artykulacja głosek) oraz infekcje górnych dróg oddechowych (przewlekły nieżyt nosa, często z dysfunkcją. zatok przynosowych, utrudniającą oddychanie wydzieliną śluzową itp.).
Zabiegi o charakterze profilaktyczno-usprawniającym staramy się prowadzić systematycznie, ale niezwykle delikatnie, ciepło, w miarę atrak¬cyjnie, zachęcając przez to dziecko do współdziałania już od pierwszych dni jego życia.
Na wstępie koncentrujemy się na buzi dziecka, jego policzkach, nosku, wargach, przełyku, języku, podniebieniu i dziąsłach, dotykając ich, uciskając, pocierając, masując. Zabiegi uczulająco-dotykowe i masaże wy¬konujemy między posiłkami, kiedy dziecko jest suche, zadowolone i w miarę aktywne. Można je wykonywać na pół godziny przed karmieniem, nigdy jednak bezpośrednio po posiłku.
Przed przystąpieniem do masażu dokładnie czyścimy nos dziecka. O ile to konieczne, odsysamy wydzielinę śluzową przy pomocy gumowej gruszki bądź delikatnie czyścimy nos wacikiem. Każdą dziurkę nosa czyścimy oddzielnie.

Masaż policzków

Wykonujemy go przy użyciu oliwki lub łagodnego kremu dla niemowląt, który nakładamy na skórę twarzy i szyi dziecka. Policzki masujemy ruchami okr꿬nymi od nosa i warg w kierunku skroni, podtrzymując jednocześnie kciukiem ręki brodę dziecka tak, aby usta jego były zamknięte (wargi mają przylegać do siebie). Drugą ręką zawsze podtrzymujemy główkę dziecka, by nie „uciekała" na boki.
Po delikatnej rozgrzewce twarzy wykonanej ruchami okrężnymi, przechodzimy do lekkiego obszczypywania policzków dziecka, a następnie oklepywania ich. Wykonujemy to w formie zabawowej, przemawiając do dziecka, nachylając się nad nim, spoglądając w oczka, uśmiechając się itp. Masaż policzków rozpoczynamy deli¬katnymi i powolnymi ruchami okrężnymi, później wzmacniamy ucisk palców i zwiększamy szybkość ruchów. Masaż policzków kończymy ruchami głaszczącymi (wygładzającymi rozgrzaną skórę twarzy dziecka).
Tego rodzaju zabieg najlepiej wykonywać dwa, trzy razy w ciągu dnia układając dziecko na kocyku przykrytym ręcznikiem lub pieluszki, rozłożonym na stole czy tapczanie. Zabiegi te nie powinny trwać dłużej niż 2 do 5 minut. Czas zabiegu regulujemy w zależności od stanu psychofizycznego dziecka, jego wieku, możliwości rodziców, miejsca pobytu, a nawet pory roku. Masażu nie wykonujemy tuż przed spacerem, zwłaszcza zimowym.

Masaż przełyku i podbródka

Masaż przełyku i podbródka wykonujemy zewnętrzną stroną dłoni, prowadząc ją od celu ku górze. Dłoń o złączonych palcach układamy na wysokości obręczy barkowej i ruchem gładzącym, ciągłym przesuwamy ją ku górze po krzywiźnie szyi i podbródka. Ruchy te powtarzamy kilkakrotnie w ciągu dnia, obserwując przy tym reakcje mimiczne dziecka.

Masaż warg

Złączone przyległe do siebie wargi dziecka oplatamy palcem wskazują¬cym i kciukiem, a następnie ruchem rozciągającym masujemy je. Podczas zabiegu wargi dziecka rozciągamy, to znowu ściągamy w "dzióbek", lekko obszczypujemy je i na końcu gładzimy.  Do uczulania, uwrażliwiania okolicy ust jak również do masażu można użyć ptasich piór (np. wymytych zdezynfekowanych piór gęsich), miękkiej szczoteczki do mycia zębów, szpatułki z nawiniętym kawałkiem gazy tzw. buławki itp. Masaż oklepywania warg można wykonać palcem, metalową szpatułką lub trzonkiem łyżeczki, dostępnej w każdym domu.

Doskonałym ćwiczeniem utrwalającym ruchy ściągania warg jest próba picia z plastikowego imbryczka (dostępny w handlu imbryczek przeznaczony dla osób obłożnie chorych), którego dzióbek dziecko chwyta wargami, zaś w pierwszej fazie także dziąsłami lub ząbkami, o ile te już wyrosły. Matka musi (dopilnować, aby wargi dziecka przylegały dokładnie do dzióbka imbryczka i zaciskały się na nim.
Dzieciom starszym, sprawniejszym, ćwiczenia te możemy utrudnić wykorzystując w tym celu rurki plastikowe o małym przekroju, przez które mogą one pić różne płyny np. mleko, soki, herbatę, przegotowaną wodę itp. Przy okazji obserwujemy sposób ich połykania. Dla dzieci interesujących się już otoczeniem atrakcyjna może być zabawa polegająca na dmuchaniu mydlanych baniek przy pomocy specjalnego aparaciku. W tej widowiskowej zabawie małe dziecko z zespołem Downa jest najczęściej obserwatorem, czasem tylko podejmuje próby łapania wypuszczonych przez matkę czy ojca baniek. Częściej jednak wodzi za nimi wzrokiem. Po wielu biernych reakcjach z czasem dziecko przechodzi do bardziej aktywnego uczestnictwa w zabawie, dmuchając przemieszczające się w powietrzu mydlane bańki, chwytając w dłonie i niszcząc je.

Masaż języka

Rozpoczynamy go od luźnej dotykowo-ruchowej zabawy z dzieckiem. Matka lub ktoś z domowników stopniowo przygotowuje dziecko do masażu dotykając jego brody, nosa, policzków i warg. Następnie stara się złapać przemieszczający się odruchowo w buzi dziecka język. Robi to jednak bardzo uważnie, delikatnie dotykając go i uciskając. Właściwy masaż języka rozpoczynamy od zbadania reakcji na dotyk w okolicy bruzdy środkowej, dzielącej język na dwie części, tj. prawą i lewą.

Masaż wykonujemy układając dziecko na lewej ręce (w przypadku osób praworęcznych) pod kątem około 45°, prowokując je uśmiechem, zabawami do otwarcia buzi i pokazania języka. Jeśli dziecko nie przejawia aktywności zabawowej, osoba opiekująca się nim układając je w wygodnej pozycji (główka dziecka winna być podparta) delikatnie otwiera mu buzię. Pewnym ruchem chwyta czubek języka w palce przez sterylizowany płatek gazy, by nie wyślizgiwał się z rąk i przystępuje do masażu grzbietowej strony języka. Wykonuje ruchy koliste, poczynając od czubka języka, przesuwając się w kierunku nasady tak głęboko, jak to tylko możliwe. Granice tych możliwości wyznacza wrażliwość czuciowa (odruch wymiotny). Masaż wykonujemy palcem wskazującym, by mieć pełną kontrolę czuciową nad zabiegiem, a dziecku nie zrobić krzywdy. Jednoczesna bliskość ciała matki, ojca lub innej bliskiej osoby łagodzi u dziecka stan lęku i zagrożenia. Podczas masażu wykonujemy pełne ruchy koliste wzdłuż i w poprzek języka. Ruchy te muszą być wykonywane z niezwykłym wyczuciem, delikatnością i starannością.

Trzeba nadmienić, iż z początku matki mają trudności z przeprowadzeniem zabiegu. Po kilku próbach nabierają wprawy, a masaże są przykładem matczynego kunsztu. Jeśli matka nie może jednak odważyć się na przeprowadzenia „pierwsz¬go" zabiegu, wówczas może zwrócić się do logopedy, który z pewnością przyjdzie z pomocą.

Dobre rezultaty w usprawnianiu języka daje tzw. masaż plackowy, polegający na wykonywaniu ruchów rozgniatających. Można zastosować również ucisk punktowy polegający na krótkim energicznym ucisku języka palcem wskazującym. Ucisk taki prowokuje odruch cofania się języka w głąb jamy ustnej. Do ćwiczeń usprawniających należy włączyć zabieg uklepywania języka. Zabieg ten przeprowadzamy przy otwartej buzi dziecka, przytrzymując język. Uklepywanie rozpoczynamy od czubka języka, wykonując je po obu stronach bruzdy środkowej w kierunku nasady. Zabieg ten można wykonywać palcami lub użyć do tego celu szpatułki metalowej, drewnianej, a nawet trzonka łyżeczki.

Uwaga! Przy okazji omawiania ćwiczeń usprawniających języka warto zwrócić uwagę na występujące u dzieci z zespołem Dawna nieprawidłowości budowy anatomicznej jamy ustnej (wysokie podniebienie, nazywane gotyckim lub wieżowatym, zbyt duży, mięsisty i poorany głębokimi bruzdami, mało ruchomy język itp.). Niekiedy u tych dzieci, podobnie jak u dzieci o prawidłowym rozwoju psychofizycznym, ruchy języka ogranicza zbyt krótkie wędzidełko podjęzykowe. Prowadzimy wtedy intensywne ćwiczenia, które mają na celu jego wydłużenie, rozciągnięcie.

Ćwiczenia to polegają na podciąganiu i dźwiganiu języka ku górnym dzią¬słom (zębom) i energicznym wywijaniu czubka języka ku górze. Przy krótkim wędzidełku nie jest konieczna interwencja chirurgiczna. Wystarczy w tym przypadku dobry trening. Ćwiczenia należy prowadzić systematycznie, dokładnie, kilka razy dziennie. Zabieg chirurgiczny trzeba wykonać wówczas, gdy czubek języka jest całkowicie przyrośnięty do podłoża, bo i takie przypadki się zdarzają. Sam zabieg niestety nie wpłynie, na usprawnienie języka, tylko stworzy warunki do podjęcia ćwiczeń.

Ćwiczenia rozpoczynamy w trzecim lub czwartym dniu po zabiegu. Celem ich jest przede wszystkim pionizacja języka. Starannie i systematycznie prowadzone ćwiczenia usprawniające dają dobre rezultaty. Dziecko potrafi żuć i połykać, a także artykułować głoski dziąsłowe. Efekty zależą jednak od systematycznego, prawidłowo prowadzonego treningu.

Masaż podniebienia

Masaż podniebienia twardego wykonujemy podobnie jak masaż języka, tj. poczynając od przodu jamy ustnej aż do podniebienia miękkiego. Zazwyczaj masujemy je najpierw po prawej, a potem po lewej stronie bruzdy napodniebiennej, czyli  i środkowej podniebienia (bruzda oralna). Masaż podniebienie uaktywnia język i cały pierścień zwierający gardła. Wykonujemy go zazwyczaj kciukiem ręki prawej rozpo¬czynając od bruzdy środkowej, schodząc do łuków zębowych. Przy dobrej wprawie masaż ten można wykonywać jednocześnie używając kciuków prawej i lewej ręki.

Masaż dziąseł

Masaż dziąseł wykonujemy palcami lub używamy do tego celu miękkiej szczoteczki do mycia zębów. Dziąsła dolne masujemy w kierunku od góry do dołu, natomiast dziąsła górne masujemy od dołu ku górze.... EMM s.47

Więcej w poscie "Mowa, logopedia, ergoterapia"
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jak przygotować dziecko do mówienia?
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 16, 2004, 01:28:40 am »
PROGRAM ROZWOJU I USPRAWNIANIA MOWY

Prawidłowy przebieg rozwoju mowy u dzieci z zespołem Downa zapewnić może dobrze zorganizowany proces wychowania. Program rozwoju i usprawniania mowy wymaga logicznego i konsekwentnego układu treści. Należy zastosować tu układ liniowy i koncentryczny. Liniowy układ pro¬gramu pozwala wyróżnić następujące etapy:
-   przygotowawczy o charakterze ogólnorozwojowym, - przygotowawczy do mówienia,
-   właściwy dla mowy jako procesu komunikacyjnego (mówienia i ro¬zumienia na podstawie opanowanego języka),
-   doskonalenia mowy - systematyczne wzbogacanie zasobu leksykalnego (słownikowego), opanowanie fleksji i umiejętności zdaniotwórczych.

W etapie przygotowawczym kładziemy nacisk na ćwiczenia ogólnorozwojowe mające na celu usprawnienie fizyczne dziecka, które jest podstawą do jego dalszego rozwoju. Ważne jest też usprawnianie funkcji zmysłów poprzez słuchanie, oglądanie, obmacywanie, smakowanie i wąchanie. Do rozwijania funkcji zmysłów wykorzystujemy wszelkie nadarzające się okazje i sytuacje, w których mamy do czynienia z przedmiotami codziennego użytku i czynnościami przydatnymi człowiekowi.

Wtedy to dziecko poznaje kształty, barwy i wielkości przedmiotów, wydawane przez nie odgłosy (np. przy uderzaniu przedmiotu o przedmiot, zrzuceniu przedmiotu z wysokości itp.), stopień ich gładkości itp). Ćwiczenia takie, oparte na bezpośrednich doświadczeniach dziecka, poszerzają jego zainteresowania, potrzeby, wzmacniają wolę działania i chęć zdobywania nowych możliwości poznania (zob. Program rewalidacji indywidualnej...).

W etapie przygotowawczym do mówienia zwracamy uwagę na ćwiczenia oddechowe: prawidłowy wdech i wydech oraz wydłużenie wydechu. Zabawa daje możliwość przeprowadzenia tego rodzaju ćwiczeń (przykłady podano na s. 58-62) Oprócz ćwiczeń oddechowych prowadzimy intensywne ćwiczenia narządów artykulacyjnych (gimnastykę narządów mowy, tj. warg, języka, podniebienia miękkiego, całego pierścienia zwierającego gardło). Zabawowa forma ćwiczeń z pewnością zaktywizuje dziecko (przykłady tego rodzaju ćwiczeń znajdziemy w „Karcie badania motoryki artykulacyjnej" s. 63 i 64). Kolejną grupę ćwiczeń przygotowawczych do mówienia stanowią ćwiczenia fonooddechowe, które przeprowadzone w postaci zabaw oddechowo-słuchowo-artykulacyjnych stanowią prawdziwą atrakcję dla dzieci z zespołem Downa (przykład takich zabaw podano na s. 92 i dalsze)

W  e t a p i e   w ł a ś c i w y m  d l a  m o w y   j a k o   p r o c e s u   k o m u n i k a c y j  n e g o szczególną uwagę zwracamy na rozumienie (odbiór) wypowiedzi i sytuacji, w jakich znajduje się dziecko. Chodzi głównie o to, by dziecko pojęło, że każda osoba, każdy przedmiot, jaki znajduje się w jego zasięgu, każde zjawisko, jakie obserwuje ma swoją nazwę. Staramy się, żeby dziecko umiało dobrać adekwatny przedmiot do nazwy i nazwę do przedmiotu, by umiało różnicować przedmioty na miarę swych możliwości, lokalizować je, manipulować nimi, co umożliwi ich poznanie. Pokazując dziecku przedmiot, starajmy się wymawiać jego nazwę wyraźnie, dokładnie, a nawet, przesadnie artykułując wyraz, a także wzbudzić zainteresowanie dziecka tak przedmiotem, jak i jego nazwą. Nazwę każdego nowego przedmiotu (zjawiska) należy powtarzać wiele razy, w różnych kontekstach sytuacyjnych (ten sam misiu może być w ręku mamy, może być w ręku dziecka, mo¬że siedzieć na podłodze, kiwać głową lub machać łapką).
Wielu okazji do przeprowadzenia omawianego rodzaju ćwiczeń do¬starcza samo życie. Wynikające stąd potrzeby społeczne - akceptacji, pomocy, gratyfikacji - warunkują współżycie i współdziałanie ludzi.

E t a p  d o s k o n a l e n i a  m o w y  to etap stopniowego doskonalenia form porozumiewania się dziecka z otoczeniem. Dziecko w miarę możliwości opanowuje wymowę, wzbogaca zasób słownictwa, próbuje formułować swe życzenia, pragnienia, w czym musimy mu pomóc. Należy zachęcać dziecko do mówienia, nie hamować jego spontaniczności nadmiarem uwag krytycznych, „instrukcji", które dla niego i tak pozostają niezrozumiałe.

Kształtowanie mowy u dzieci z zespołem Dawna jest procesem powolnym, długotrwałym i w różnym stopniu efektywnym. Dbając o prawidłowy przebieg tego procesu trzeba pamiętać, że:
-   nigdy nie naginamy dziecka do metody, lecz poszukujemy stosownej metody dla dziecka,
-   metody kształtowania mowy muszą być różnorodne, aktywizujące, wielofunkcyjne,
-   kształtowanie mowy należy prowadzić równolegle z usprawnianiem innych zaburzonych funkcji dziecka,
-   nauczanie mowy dźwiękowej powinno być poprzedzone kształtowaniem bezsłownych form porozumiewania się dziecka z otoczeniem,
-   zabawy służące kształtowaniu i rozwijaniu mowy u dzieci z zespołem Dawna winny być atrakcyjne, urozmaicone, zachęcające dziecko do udziału w nich, wyzwalające emocje, dające poczucie bezpieczeństwa i swobody działania,
-   każda forma aktywności komunikacyjnej przejawiana przez dziecko winna być dostrzegana przez otoczenie, zwłaszcza matkę, która pozostaje zwykle w dobrym kontakcie emocjonalnym z dzieckiem,
-   w usprawnianiu mowy dziecka z zespołem Downa wykorzystujemy jego zdolności naśladowcze i odtwórcze, jego wrażliwość na muzykę i wro¬dzoną łatwość nawiązywania kontaktu z otoczeniem,
-   zabawki, jakie dajemy dziecku, stanowią pomost między nim a światem, a zabawa jest środkiem służącym porozumiewaniu się i rozładowaniu napięć i emocji.

Celem ćwiczeń i zabaw usprawniających, wywierających wpływ na kształtowanie się mowy dziecka jest:
-   usprawnienie układu oddechowego,
-   usprawnienie układu fonacyjnego (wzmocnienie mięśni oddecho¬wych i fonacyjnych),
-   usprawnienie aparatu artykulacyjnego, pierwotnie wykorzystywa¬nego przez dziecko do ssania, połykania, żucia i gryzienia pokarmów,
-   kształcenie słuchu - aparatu odbiorczego,
-   kształtowanie i rozwijanie bezsłownych form porozumiewania się dziecka z otoczeniem,
-   zapoznawanie, dziecka ze zjawiskami i różnego rodzaju sytuacjami celem przyzwyczajenia go do nich (chodzi o eliminowanie lęku przed nie¬znanym, np. grzmot podczas burzy),
-   stopniowe zapoznawanie dziecka z otoczeniem - osobami, zabawkami, przedmiotami codziennego użytku, zwierzętami, roślinami itp.,
-   stopniowe zapoznawanie dziecka z różnego rodzaju czynnościami podejmowanymi przez matkę - pielęgnacyjnymi, zabawowymi itp.,
-   kształtowanie umiejętności percepcyjnych: wzrokowych, słuchowych, czuciowych,
-   aktywizowanie dziecka podczas zabaw,
-   socjalizowanie potrzeb i dążeń dziecka,
-   stopniowe wyrabianie umiejętności komunikowania własnych potrzeb,
-   wyrabianie umiejętności budowania sygnałów służących porozu¬miewaniu,
-   wyrabianie umiejętności prowadzenia dialogu dziecka z matką (począwszy od najprostszych form „dialogu bez słów" do coraz doskonalszej ich formy),
-   wyrabianie umiejętności rozpoznawania emocji i rozumienia ich znaczenia w konkretnej sytuacji,
-   wyrabianie umiejętności współdziałania z partnerem,
-   dostarczanie dziecku wrażeń, zaspokojenie jego dążeń i pragnień, I rozładowanie napięć i lęków,
-   gromadzenie doświadczeń osobistych, wynikających z pełnionej przez dziecko roli sprawcy - podmiotu działania i przeżyć stąd płynących.

Wszelkie zabawy i ćwiczenia, ich dobór i stopień trudności, warunkowane są osiąganym przez dziecko poziomem rozwoju psychoruchowego, jego możliwościami rozwojowymi, potrzebami i umiejętnościami pedagogicznymi rodziców, którzy są pierwszymi jego nauczycielami i wychowawcami.

Tematyka zabaw i ćwiczeń usprawniających oscyluje między dzieckiem, jego potrzebami rozwojowymi, a najbliższym jego środowiskiem dostrzegającym i spełniającym te potrzeby.

W proponowanych dziecku zabawach należy zwrócić uwagę na cel, jakiemu mają one służyć. W zabawach mogą przewijać się ćwiczenia ogólnousprawniające dziecko, do których zaliczymy ćwiczenia głowy, szyi, ramion, nóg, tułowia we wszystkich możliwych płaszczyznach ciała i pozycjach (odwracanie główki, unoszenie jej, wyciąganie rączek, przywodzenie ich do tułowia i odwodzenie, w leżeniu na plecach i na brzuszku, w siadzie z podparciem i bez niego itp.).
Drugą grupę ćwiczeń stosowanych w trakcie zabawy można nazwać ćwiczeniami „logopedycznymi". Wśród nich na uwagę zasługują: trening narządów mowy (ćwiczenia oddechowe, ćwiczenia języka i warg, podniebie¬nia miękkiego i mięśni pierścienia zwierającego gardło); ćwiczenia słuchowe; ćwiczenia głosowe, dźwiękonaśladowcze.

Zabawy I ćwiczenia oddechowe

Proponowany zestaw zabaw - ćwiczeń oddechowych można wykorzystywać w pracy z dziećmi o zróżnicowanym wieku życia (przedszkolne i szkolne), możliwościach ruchowych, w zależności od potrzeb i warunków organizacyjnych oraz konkretnych potrzeb dziecka. Mogą być one przeprowadzone w sali zajęć, sali lekcyjnej, gabinecie logopedycznym, w ogrodzie szkolnym, podczas niedzielnego spaceru, w domu rodzinnym z udziałem rodziców lub kogoś z domowników.
Prowadzący zabawy - ćwiczenia z dzieckiem (dziećmi) mogą wybierać te spośród nich, które ich zdaniem odpowiadają stawianemu celowi. Mogą służyć kształtowaniu fazy wdechu lub wydechu dziecka, sterowaniu strumieniem wydychanego powietrza, usprawnianiu mięśni oddechowych itp.

A oto propozycje:

Wyścig piłek

Cel zabawy: Oszczędne gospodarowanie powietrzem - wydech. Kierowanie stru¬mienia powietrza na piłkę, jako ściśle określony cel.
Przebieg zabawy: Dwie piłeczki (gumowe lub plastikowe) układamy na stole. Obie na tej samej wysokości. Na końcu stołu zaznaczamy linię mety szarfą, wstążką lub linią nakreśloną kredą na blacie. Na sygnał dziecko lub dzieci toczą piłeczki po płycie stołu, dmuchając na nie. Po osiągnięciu mety, piłki poko¬nują drogę powrotni. Nagroda należy się temu dziecku, które szybciej wyko¬na zadanie, popełniając jak najmniej błędów. Jeśli warunki na to pozwalają „wyścig piłek" organizujemy na podłodze zachowując powyższe warunki.
Pomoce: Kolorowe piłeczki, szarfy lub wstążki.

Wyścig łódek

Cel zabawy: Uczenie dmuchania - prawidłowy wydech.
Przebieg zabawy: Do dwu wanienek lub plastikowych misek napełnionych wodą  wkładamy łódki wykonane z papieru. Na sygnał „zawodnicy" (mogą nimi być dzieci, dziecko i logopeda, bądź dziecko i któreś z rodziców) siłą podmuchu przemieszczają swe łódki po tafli wody. Wygrywa ten z „zawodników", które¬go łódka najszybciej pokona długość wanienki.
Pomoce: Dwie plastikowe wanienki lub większe miski, papierowe łódki, które dzieci same mogą wykonać.

Łabędź w kąpieli (może to być inna pływająca zabawka)

Cel zabawy: Skierowanie strumieniem wydychanego powietrza.
Przebieg zabawy: Do dwu wanienek lub misek plastikowych napełnionych wodą wkładamy lekkie plastikowe pływaczki, np. łabędzie. Zadaniem zawodników będzie zanurzyć łabędzia (pływaczek) w wodzie przy pomocy długiego i ostre¬go strumienia wydychanego powietrza. Wygrywa ten, komu prędzej uda się wykąpać łabędzia.
Pomoce: Łabędzie lub inne pływaczki utrzymujące się na wodzie. Dwie wanienki lub dwie miski napełnione wodą.

Parada wiatraczków

Cel zabawy: Ćwiczenia wydechu. Wzmocnienie wydechu - natężenia strumienia wydychanego powietrza.
Przebieg zabawy: Dzieci trzymając w ręku wiatrak ustawiają się na linii startu np. w kole. Na sygnał dmuchając w skrzydła wiatraka wprawiają go w ruch, wyciągając ręce daleko przed siebie. Zwycięża ten „zawodnik", którego wiatrak najdłużej się kręci.
Pomoce: Pojedyncze wiatraczki z papieru lub barwnego celuloidu na drucie z uchwytem do trzymania. „Koło wiatraków" - na ruchomej plastikowej obrę¬czy, umieszczonej na trzonku, przymocowane jest 6 wiatraków, które poru¬szają swymi skrzydełkami na skutek podmuchu powietrza.

Tańczący płomyk

Cel zabawy: „Sterowane" strumieniem wydychanego powietrza - wzmocnienie wydechu.
Przebieg zabawy: Dzieci, ustawione w odległości 30 cm od płomienia świecy leciutko dmuchają na płomień, uważając, aby nie zgasi. Zwycięża ten, którego płomyk ładniej i dłużej będzie wykonywał swój „taniec". Zabawę można nieco utrudnić używając rurki gumowej o przekroju 0,5 lub 0,8 mm, a potem rurki i plastikowej (koktailowej).
Pomoce: Świeca odpowiednio zabezpieczona przed przechylaniem się i poparzeniem. Rurki gumowe i plastikowe o różnym przekroju.

Kręć się karuzelo

Cel zabawy: Świadome sterowanie strumieniem wydychanego powietrza.
Przebieg zabawy: Dziecko wybiera sobie zwierzątko będące jednym z siodełek karu¬zeli. Nazywa je, a następnie dmuchając na nie obraca dookoła całą karuzelę. W przypadku pracy z grupą terapeutyczną, każdy z uczestników dmucha tylko na swoje zwierzątko, przez co jest czas na „nabranie powietrza" i przygotowanie warg (odpowiednie ich ułożenie) do długiego i równomiernego wydechu.
Pomoce: Karuzela wykonana z lekkiego, nośnego materiału. Na nitkach zawieszone są papierowe zwierzątka (lub zwierzątka wykonane z lekkiej masy plastycznej). Zwierzątka muszą być dzieciom dobrze znane, wówczas wzbudzą ich zainteresowanie. Na ich temat można z dziećmi porozmawiać, rozpoznać po „głosie" charakterystycznym np. dla psa, kota, krowy, kury, koguta itp.

Wiatr wieje

Cel zabawy: Wzmacnianie siły wydechu (wydech ekonomiczny).
Przebieg zabawy: Dzieci unoszą paski papieru na wysokość głowy lub ponad nią. Trzymając w ręku koniec paska, dmuchają. Pasek pod wpływem wzmocnienia wydychanego strumienia powietrza wychyla się w jedną stronę, przy zwolnieniu siły wydechu wraca do pozycji pionowej. Wygrywa to dziecko, którego pasek wychyla się najmocniej.
Ćwiczenie (zabawę) modyfikujemy używając zamiast paska papieru „miotełki". Ponacinane strzępki bibułki również wychylają się w jedną stronę, dając jednocześnie efekt akustyczny - szelest. Dzieci wsłuchują się w „szelest wiatru". Rozpoznają ten sygnał akustyczny.
Pomoce: Paski kolorowego papieru długości 8-10 cm i szerokości 2-3 cm. „Miotełka" wykonana jest z prostokąta bibuły ponacinanej do połowy długości i zwiniętej w rulon.

Droga wolna

Cel zabawy: Wciąganie i wypuszczanie powietrza. Wzmacnianie mięśni oddechowych.
Przebieg zabawy: Każde z dzieci otrzymuje rurkę plastikową. Dmuchając w nią sprawdza drożność rurki. Na sygnał dzieci, dmuchając w rurkę, przesuwają na boki drogi narysowanej na planszy - drobinki papierków (bibułek), oczyszczając ją. (Logopeda wskazuje kierunek: prawa strona drogi, lewa strona drogi). Wygrywa ten „zawodnik", któremu uda się prędzej oczyścić drogę z rozsypanych na niej drobinek papierków.
Pomoce: Rurki plastikowe (koktailowe), ścinki papierków, bibułki.
Uwaga! Ćwiczenia można uruchomić wykorzystując do zabawy porowatą planszę, wykonaną z płyty paździerzowej, na której zaznaczamy przygotowaną cło oczyszczenia drogę.

Czapla i ryby

Cel zabawy: Wzmacnianie mięśni oddechowych oraz ćwiczenie warg i mięśni pod¬niebiennych.
Przebieg zabawy: Każde dziecko-czapla otrzymuje rurkę plastikową i dwa naczyńka, z których jedno zawiera kilka maleńkich (lekkich) papierków imitujących ryby. Na sygnał dzieci starają się przy pomocy rurki przyssać „rybkę" i przenieść ją do drugiego naczynia. Wygrywa ten, kto przeniesie jak najwięcej ryb „ze stawu" do „stawu". Trudniejsze jest przeniesienie kuleczek z waty, a już bardzo trudne jest przenoszenie ziarenek grochu lub fasoli.
Pomoce: Rurki, naczyńka (talerzyki, kuleczki, pudełeczka itp.); papierowe drobinki, kuleczki waty, groszek - ziarenka.

Leci, leci biały puch

Cel zabawy: Ćwiczenia krótkich wdechów i jak najdłuższych wydechów. Wzmacnianie mięśni oddechowych.
Przebieg zabawy: Dzieci utrzymują kilka piórek ptasich (puchu), który przy pomocy strumienia wydychanego powietrza mają utrzymać w ruchu. Każde z dzieci ma piórka innego koloru. Zwycięża ten, którego piórka jak najdłużej utrzymywać się będą w powietrzu.

Nadmuchiwanie balonów

Cel zabawy: Przygotowanie aparatu oddechowego do podejmowania czynności fona¬cyjnych; „oddech dla mowy".
Przebieg zabawy: Dzieci nadmuchują balony. Porównujemy - czyj jest większy, a czyj mniejszy. Poznajemy kolory. Budujemy proste zdania, np. „Ola ma zielony balon", „Staś ma różowy, a Adam ma czerwony balon", „Kto nie ma balonu"?
Pomoce: Balony do nadmuchiwania. Nadmuchiwanie gumowych zwierzątek
Cel zabawy: Opanowanie warg - synchronizacja ruchów warg z wydechem. Przebieg zabawy: jw.
Pomoce: Zwierzątka do nadmuchiwania (słonie, żyrafy, pieski itp.).

Puszczanie baniek mydlanych

Cel zabawy: Sterowanie strumieniem wydychanego powietrza.
Przebieg zabawy: Dzieci wlewają do aparacików roztwór mydlany, odpowiednio je trzymają (ostrożnie), poruszając przykrywką z przymocowaną „słomką" zakończoną kółeczkiem. Ustawienie słomki w stosunku do ust i dmuchanie w określonym kierunku.
Pomoce: Aparat do puszczania baniek, roztwór mydlany.

Woda, woda wrze

Cel zabawy: Dynamika oddychania.
Przebieg zabawy: Dzieci przez rurkę plastikową zanurzoną w wodzie dmuchają do naczynia. Woda w naczyniu burzy się, tworząc pianę i bańki. Wygrywa ten, kto jak najwięcej baniek „wydmucha" na powierzchni wody.
Pomoce: Woda, rurki plastikowe, środek pieniący.

Niech żyje sprawność

Cel zabawy: Szybki wdech, długi wydech.
Przebieg zabawy: Dmuchanie na wskazaną kulkę tak, by nie poruszyć sąsiednich lub tak, by wszystkie kulki rozkołysać.
Pomoce: Różnokolorowe kulki na statywie o równej długości nitek.

Krążki cynfolii

Cel zabawy: Szybki wdech, długi wydech.
Przebieg zabawy: Wzmacnianie i zwalnianie siły strumienia powietrza skierowanego na płytkę.
Pomoce: Statyw z płytkami cynfolii o różnej długości nitek.
Uwaga! Najprostszymi ćwiczeniami oddechowymi, które można wykonać w każdych warunkach mogą być:
-   dmuchanie na dmuchawce podczas spaceru lub wycieczki,
-   parowanie szyby np. w autobusie lub tramwaju (parowanie lustra - kreślenie kwiatów itp.),
-   grzejemy zmarznięte ręce - chuchanie na zziębnięte ręce,
-   chłodzenie gorącej zupy (herbaty, kompotu itp.),
-   gramy na fujarce, flecie, gwizdkach, gwizdawkach, a nawet grzebieniu.

Zestaw ćwiczeń do usprawniania języka i warg:

-   „obrysowywanie" kształtu ust przez matkę (uczulanie warg),
-   leciutki masaż warg,
-   uklepywanie warg palcami, ściganie ich w dzióbek i spłaszczanie w kierunku kącików ust,
-   rozchylanie i składanie warg do uśmiechu,
-   uczulanie języka (leciutkie dotykanie go łyżeczką),
-   prowokowanie języka (wywołanie reakcji ruchowych przez ucisk),
-   „ważenie" języka (ułożeniu języka na trzonku łyżeczki i huśtanie go, unosząc w górę i opuszczając w dół),
-   uklepywanie języka przy pomocy smoczka lub palca,
-   uczulanie języka,
-   prowokowanie; języka do unoszenia się i opadania,
-   prowokowanie dziecka do zlizywania np. miodu ze smoczka, łyżeczki, w dalszej kolejności z wargi górnej i dolnej itp.,
-   próby samodzielnego układania warg do uśmiechu, cmokania itp.,
-   próby składania pocałunku,
-   masaż wibracyjny warg (gra na grzebieniu),
-   przesuwanie języka w buzi - od lewego .do prawego kącika ust (najpierw opierając język o wargę dolną, potem w powietrzu),
-   wędrówka języka po górnej wardze (od prawego do lewego kącika ust),
-   picie płynów przy pomocy łyżeczki,
-   lizanie lizaka,
-   wysuwanie warg do przodu „murzyński pocałunek" itp.

Jakość wykonywanych ćwiczeń warg i języka można oceniać przy pomocy „Karty nadania motoryki artykulacyjnej".

KARTA BADANIA MOTORYKI ARTYKULACYJNEJ
Imię i nazwisko badanego.............................
Data urodzenia..............................................
Data badania.............................................

Oznaczenia do „Karty badania motoryki artykulacyjnej"

Próby języka:

1.   Wysuwanie i chowanie języka w głąb jamy ustnej
2.   Kierowanie języka do brody i nosa
3.   Kierowanie języka do kącików ust
4.   Wykonania grotu
5.   Rozpłaszczanie języka -„łopata"
6.   Unoszenie języka do podniebienia
7.   Wykonanie „rureczki"
8.   Ułożenie języka w kształcie „rynienki"
9.   Oblizywanie warg ruchem okrężnym
10.   Ruch okrężny języka po zębach
11.   „Klaskanie" językiem
12.   Wypychanie językiem policzków


Próby warg:

1.   Zaciskanie warg
2.   Nakładanie wargi górnej na dolną
3.   Nakładanie wargi dolnej na górną
4.   Przesuwanie kącików ust: w lewo, w prawo
5.   Stulanie warg w „dziubek" i rozciąganie („uśmiech")
6.   Układanie warg w „ryjek"
7.   Gwizdanie
8.   Nadymanie policzków („balon")
9.   „Warczenie motoru" -wibracja warg
10.   Przepychanie powietrza wewnątrz jamy ustnej
11.   „Cmokanie na konia" -sygnał woźnicy
12.   Parskanie konia

Punktowa skala ocen:

Przyznajemy
3 pkt - gdy dziecko wykona wszystkie ćwiczenia z proponowanego zestawu. Oznacza to, że osiągnęło ono należy tę sprawność narządów mowy.
2 pkt - gdy dziecko wykona co najmniej po osiem ćwiczeń z proponowanego zestawu. Jego sprawność narządów mowy utrzymuje się na poziomie średnim.
1 pkt -gdy dziecko nie potrafi wykonać większości zadań, co może świadczyć o niskiej sprawności narządów mowy.
0 pkt -gdy dziecko nie potrafi prawidłowo wykonać zadań podanych w zestawach, nawet tych najprostszych.

Zestaw ćwiczeń wzmacniających pierścień zwierający gardło:

-   dmuchanie przy zaciśniętych skrzydełkach nosa,
-   ziewanie-jako naśladowanie czynności wykonanej przez matkę,
-   masaż podbródka (od ucha do ucha),
-   bierne obniżanie szczęki dolnej i energiczne jej unoszenie do pełnego za¬mknięcia buzi,
-   naśladowanie „kaszlu dziadka" - kaszel przy wysuniętym do przodu języku,
-   połykanie płynu przy nieznacznie zaciśniętych skrzydełkach nosa,
-   chrapania niedźwiedzia i niedźwiadka,
-   cofanie języka dziecka w głąb jamy ustnej przy pomocy smoczka, szpatułki lub matczynego (najbardziej bezpiecznego) palca,
-   leciutkie drażnienie podniebienia miękkiego przy pomocy piórka itp.

Ćwiczenia słuchowe i zabawy dźwiękonaśladowcze

Celem ćwiczeń słuchowych jest, wyrobienie u dziecka wrażliwości na wszelkiego rodzaju szmery i dźwięki, wśród których przebywa, a także sprawdzenie, jak reaguje na dźwięki o określonym pasmie częstotliwości i natężeniu.

A oto kilka przykładów tego rodzaju ćwiczeń:

-   obserwowanie reakcji dziecka na dźwięk dzwonka,
-   prowokowanie reakcji duchowych przy pomocy łyżeczki i kubka metalowego, łyżki i talerza,
-   zabawa grzechotką (potrząsanie delikatne i bardzo mocne),
-   zabawa dwoma zabawkami wydającymi dźwięki - potrząsanie raz jedną raz drugą-zabawką i obydwoma jednocześnie,
-   matczyne kołysanki śpiewane dziecku,
-   zbliżanie i oddalanie od dziecka źródła dźwięku np. radioodbiornika nada¬jącego przyjemne melodie - obserwować należy reakcje dziecka,
-   pokazywanie dziecku różnych przedmiotów wydających dźwięki (najpierw pokazujemy ten sam przedmiot np. lalkę, która wola „halo!" Kiedy dziecko żywo reaguje na jej widok i oczekuje na jej głos, a widać to po reakcjach dziecka, można w tym momencie wprowadzić inny przedmiot-zabawkę, np. tamburyn. Dźwięki tamburynu różnią się od dźwięków wydawanych przez lalkę i dziecko to dostrzega po pewnym czasie. Poznane już przedmioty zawsze towarzyszą przy następnych krokach edukacyjnych. Dziecko w ten sposób utrwala zdobyte doświadczenia),
-   szukanie „tykającego" zegara nakrytego pieluszką (nakręcanego misia czy innej wydającej głos zabawki),
-   przy wprowadzaniu zabawek należy również wykorzystywać ich autentycz¬ne głosy lub sygnały dźwiękonaśladowcze, np. kiedy dziecko poznaje psa, to wraz z nim i jego „głos", szczekanie i sygnał dźwiękonaśladowczy hau-hau-hau, gdy poznaje kotka, to  wraz z nim i jego filuterne miauczenie: miau-miau-miau itp. W utrwaleniu tych różnych głosów pomogą śpiewane przez matkę pioseneczki takie jak: "Dziwne rozmowy:, "Czyścioszek" i inne (niektóre z nich podano na :s. 95-107).
-   dzieci chodzące mają większe możliwości zabawy, np. w „Kubusiu, gdzie jesteś?", „Zgadnij, kto cię wola?" itp.,
-   rozpoznawanie przedmiotów ukrytych w metalowym pudełku, np. kamyków, ciężkich, metalowych kulek, kaszy itp. (Na oczach dziecka wkładamy do pudełka jakiś przedmiot lub przedmioty. Zamykamy pudełko i potrząsamy nim. Otwieramy je i ponownie pokazujemy dziecku zawartość. Znowu zamykamy i po¬trząsamy nim. I tak zabawa może trwać nawet kilka minut),
-   wspólne z dzieckiem słuchanie nagranych melodii i piosenek, - śpiewanie piosenek przez matkę i dziecko,
-   wspólne z dzieckiem zabawy ze śpiewem przykłady podano na s. 92-94). Matka lub ojciec powinni ciągle przemawiać do dziecka. Te swoiste „dialogi" matki z dzieckiem wynikają. z aktualnej sytuacji. Każdy zabieg pie¬lęgnacyjny, np. przewijanie, kąpiel, ubieranie, karmienie dziecka stwarza ku temu okazję. Należy pamiętać, że słowo skierowane do dziecka, pełne miłości i troski, zwraca uwagę malca. Powtarzane ciągle, z pewnością, pozostawia jakiś ślad w pamięci dziecka. Zakres pojęć narasta wraz z rozwojem psy¬chomotorycznym dziecka, a także z rozwojem jego potrzeb i możliwości.

A oto przykładowa lista pojęć, z jakimi można zapoznać dziecko z zespołem Downa:

I.   Osoby: mama, tato, babcia, dziadzio, dziecko, dziewczynka, chłopiec, pani, pan (dzidzi, baba, dada itp.).
II.   Części ciała: głowa, buzia, szyja, nogi, ręce, oczy, nos, uszy, usta, palce, włosy, brzuszek, stopa, kolano itp.
III.   Pożywienie: mleko, herbata, sok, kaszka, bułka, chleb, zupa, klu¬ski, ciastka, kromka, kanapka, cukierki, lizaki itp.
IV.   Odzież: koszulka, pieluszka, czapka, sweterek, sukienka, majteczki, spodenki, rajstopy, śpioszki, szalik, skarpetki, fartuszek, śliniaczek itp.
V.   Czynności: leży, karmi, je, śpi, bawi się, płacze, śmieje się, myje, daje, zabiera, chowa, przykrywa, rzuca, całuje, przytula itp.
VI.   Przedmioty codziennego użytku: mydło, ręcznik, grzebień, szczotka, miska, talerzyk, kubek, łyżka, łyżeczka, szklanka, poduszka, kołderka, łóżeczko, stół, stołek, lampa, zegar, radio, telewizor itp.
VII.   Zabawki: balon, piłka, lalka, misiu, klocki, auto, wózek, bączek, pajac, piłeczka, kot, pies, kaczka, koń itp.
VIII.   Owoce i warzywa: jabłka, gruszki, śliwki, pomidory, marchewka, cytryna, pomarańcze, banany, szczypiorek, cebuli itp.
IX.   Pojazdy: auto, autobus, tramwaj, rower, samolot itp.
X.   Kolory: niebieski, zielony, czerwony, żółty, biały, różowy, lila.
XI.   Wielkości: mały, duży, wielki, olbrzym, niski, wysoki, gruby, cienki. XII. Lokalizacja przestrzenna: tu, tam, (daleko, blisko, przy mnie, obok mnie, za, nad.
XII.   Kształty: koło, kwadrat, trójkąt, serce.
XIII.   Przyroda: kwiaty, drzewa, liście, trawa, krzewy, zwierzęta domowe i dzikie.
XIV.   Zjawiska atmosferyczne: świeci słońce, pada deszcz, burza, gołoledź, susza, ulewa, mgła.
XV.   Zjawiska termiczne: ciepło, zimno, chłodno, upał, mróz.

Poniżej przedstawię kilka zasad usprawniania funkcji mowy u dziecka z zespołem Downa:

-   Do ćwiczeń usprawniających mowę należy dobierać materiał językowy atrakcyjny i dostosowany do poziomu umysłowego dziecka oraz spójny z zakresem jego doświadczeń i potrzeb.
-   W każdej codziennej sytuacji wykorzystywać opanowane i utrwalo¬ne przez dziecko formy kontaktu z otoczeniem, zarówno językowe - słowa, jak i pozajęzykowe - gesty, mimika, uśmiech, ruchy naśladujące czynności itp.
-   Jeżeli dziecko potrafi słownie formułować swoje życzenia, pragnienia, wówczas należy dążyć do eliminowania pozajęzykowych form porozu¬miewania się z otoczeniem.
-   Przy każdej nadarzającej się okazji należy pamiętać o wzmacnianiu i nagradzaniu wysiłków dziecka.
-   W miarę możliwości stwarzać warunki sprzyjające usprawnieniu mowy dziecka, wykorzystując jego naturalna potrzebę kontaktu społecznego, potrzebę poznawania i uznania.
-   Podstawą usprawniania mowy są dobrze poznane i opanowane umiejętności niezbędne w życiu, stanowiące treść informacji wymienianych przez dziecko z jego najbliższym otoczeniem.
-   Nigdy nie zmuszać dziecka do mówienia, jeśli samo nie ma na to ochoty. Nie stosować jako bodźca motywującego gróźb o niezrozumiałym dla dziecka znaczeniu, a działających na zasadzie stresora.
-   Eliminować wszelkiego rodzaju kary, które w przypadku dzieci z zespołem Downa mogą, odnosić wręcz przeciwny od zamierzonego skutek.
Z książki "Jak pomóc w rozwoju dziecka z zespołem Downa" - E.M. Minczakiewicz str. 55-66
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jak przygotować dziecko do mówienia?
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 15, 2005, 07:50:40 am »
Wpływamy na rozwój mowy dziecka przez właściwe karmienie

Prawidłowe połykanie, ssanie i gryzienie bezpośrednio wpływa na to, by cały aparat artykulacyjny (a więc język, wargi, podniebienie,
uzębienie) mógł podjąć tak wyspecjalizowaną funkcję, jaką jest MÓWIENIE.


Do tego by powiedzieć cokolwiek niezbędne jest ćwiczenie narządów artykulacyjnych. Dzieje się to od urodzenia, stale, poprzez ssanie, łykanie, odgryzanie i żucie różnych pokarmów. Brak tego
ćwiczenia (np. długie karmienie sondą, picie tylko z butelki, jedzenie wyłącznie pokarmów miksowanych) przynosi w efekcie braki we właściwym funkcjonowaniu warg i języka, nie wspominając o wadach zgryzu i uzębienia utrudniających wyraźne mówienie. Badania
pediatrów, logopedów, psychologów i rehabilitantów oraz ortodontów wskazują bardzo dobitnie na potrzebę uczenia dziecka JEDZENIA RÓŻNYCH POKARMÓW.

Stałe karmienie papkami ogranicza dziecku korzystanie z ważnych dla jego rozwoju zmysłów smaku i węchu i utrudnia rozwój nawet najprostszej artykulacji.

Właściwe karmienie dziecka jest świetnym przygotowaniem do mówienia. Kiedy nasze dziecko ma trudności z jedzeniem możemy mu pomóc pobudzając funkcje pokarmowe. Do pobudzenia ruchów policzków, żuchwy, języka i przełykania możemy stosować przed każdym jedzeniem delikatny masaż.

Masaż policzków: buzia zamknięta, ruchy okrężne od nosa i warg w kierunku skroni.

Masaż przełyku: od dołu do góry, głaskanie (nie po krtani tylko bocznie).

Masaż warg: kciuk pod brodą, palec wskazujący masuje złączone wargi.

Wyciąganie płytki przedsionkowej z buzi. Silne, sprawne wargi potrzebne są podczas artykulacji wszystkich samogłosek a, o, u, e, i, y oraz spółgłosek p, b, m, f, w.
Masaż języka: od czubka masujemy prawą stronę języka, dziecko przełyka ślinę, następnie lewą stronę powierzchni języka w głąb buzi (unikamy zbyt częstego odruchu wymiotnego). Następnie brzegi języka od czubka w głąb lekko ugniatamy, masujemy.
Trzymamy delikatnie język (przez gazę), rozgniatamy delikatnie. Przesuwamy język w górę, w dół, na boki (precyzyjne ruchy języka niezbędne podczas artykulacji samogłosek i spółgłosek n, t, d, k, g, l, s, z,, ś ,ć)

Masaż dziąseł: górne od góry do dołu,
dolne od dołu ku górze.
Kierunek masażu dziąseł (jak obrazowo wyjaśnia ortodonta dr E. Radwańska) „od czerwonego do białego” (w literaturze często spotykamy informację o masowaniu w kierunku odwrotnym). Masaż dziąseł pobudza odruch żucia – wykonujemy go tuż przed posiłkiem.

Często boimy się, że dziecko zakrztusi się stałym pokarmem, że nie będzie go umiało wypluć. Musimy jednak zachęcać dziecko do poznania różnych smaków, odczuwania, że coś twardego jest w buzi i skłaniać do ruchów żuchwą, językiem. Jednym ze sposobów jest włożenie w gazę kawałka pomarańczy lub miękkiego jabłka – położenie na dziąsłach (okolice zębów trzonowych), dziecko zaciska zęby, czuje smak, zaczyna żuć lub wypluwać nie może się zakrztusić a język i żuchwa pobudzone są do ruchów. Możemy również położyć na zęby trzonowe biszkopty, banan, miękki ugotowany kartofel – poruszyć żuchwą dziecka w górę, na dół, na boki. Bardzo istotne jest by przechodzić wolno od rzadkich do coraz gęstszych papek. Jedzenie rozmoczonej bułki, wkładanie rozmoczonych bułek do papek stopniowo oswaja dziecko z czymś twardszym w papce. Systematyczne zmienianie konsystencji papek – wkładanie coraz więcej twardego może zmienić nawyki dziecka. Jest to długa i mozolna praca, ale bardzo potrzebna by zrobić następny krok w rozwoju naszego dziecka (opisała to najlepiej jedna z matek – pani Beata Siepracka).
- Maria Płaszczewska, logopeda

Opracowanie na postawie M. Borkowska „Usprawnianie czynności karmienia u dzieci z mózgowym porażeniem” ABC Rehabilitacji Dzieci Warszawa 1989 Materiały z warsztatów szkoleniowych.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jak przygotować dziecko do mówienia?
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 10, 2005, 01:34:03 am »
Miłe uszom dźwięki
- Iwona Michalak-Widera
/w formacie pdf/

Ćwiczenia narządów artykulacyjnych przygotowujące do wymawiania głosek j.polskiego i metody prawidłowej realizacji dźwięków

Książka zawiera propozycje ćwiczeń, usprawniających narządy mowne, niezbędnych do wywoływania podstawowych głosek języka polskiego oraz różnorodne metody uzyskiwania prawidłowych realizacji poszczególnych dźwięków. To szczególnie cenna publikacja dla studentów logopedii, logopedów, rozpoczynających pracę w zawodzie i specjalistów dziedziny, którzy poszukują nowatorskich rozwiązań metodycznych, np. poprzez zabawę. Pozycja posiada obszerny katalog ćwiczeń poprawiających funkcjonowanie narządów mownych.
Najpierw warto usprawnić artykulatory, a dopiero potem wywoływać i automatyzować jedną w danym szeregu głoskę. Takie rozwiązanie podyktowała długoletnia praktyka logopedyczna. Po starannym opanowaniu jednej głoski w szeregu, zazwyczaj nie ma potrzeby prowadzenia ponownie ćwiczeń, usprawniających narządy mowne dla wywołania pozostałych dźwięków. Kierując się powyższą zasadą, ułożono po jednym zestawie ćwiczeń przygotowujących dla głosek przedniojęzykowo-zębowych
[t] [d] [n], tylnojęzykowych [k] [g]
  • , wargowo-zębowych [f] [v], wargowych [p] oraz miękkich welarnych [k] [g]. W zestawie ujęto wyłącznie miękkie welarne [k] [g] — jako częściej powtarzające się odchylenia, spowodowane naleciałościami gwarowymi mieszkańców Śląska.

Dla głosek szeregów: szumiącego, syczącego i ciszącego oraz głoski [r] oddzielono metody usprawniania języka od ćwiczeń warg. Przygotowano
również specjalny zestaw doskonalący artykulację rzadziej zniekształcanych głosek.
Procesom rozpoczynającym wywoływanie głoski [r] poświęcono zdecydowanie więcej uwagi. Wynika to z potrzeby dokładnego usprawnienia języka, tj. doprowadzenia do jego pionizacji i dwu- lub
trzykrotnego szybkiego uderzania o podniebienie.

Poniższe opisy sposobów wywoływania głosek i zbiory ćwiczeń ulepszających działanie narządów mowy uszeregowano adekwatnie do częstotliwości występowania zaburzeń, zaczynając od głosek najczęściej korygowanych w gabinetach logopedycznych.

Ponieważ u osób, które wykazują zmiany typu dyslalicznego najczęściej nieprawidłowymi głoskami są spółgłoski dentalizowane, opisy rozpoczęto od głosek szumiących, poprzez syczące, kończąc na ciszących. Następnie scharakteryzowano głoskę [r], przedniojęzykowo-zębowe [t] [d] [n], tylnojęzykowe [k] [g]
  • , pozostałe opozycje: dźwięczna —

bezdźwięczna oraz rzadziej zniekształcane spółgłoski. Na końcu umieszczono samogłoski, których terapia prowadzona jest w znikomej liczbie przypadków.

Sądzę, że zaprezentowane opracowanie stanowić będzie ważne wskazówki dla studentów logopedii i logopedów, prowadzących terapię z uczniami z wadami wymowy.

http://www.logopeda.info/index.php?m=00&s=100&k=110&lang=PL
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jak przygotować dziecko do mówienia?
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 08, 2006, 11:11:47 pm »
Ćwiczenia rozwijające motorykę narządów artykulacyjnych

Warunkiem prawidłowego wymawiania wszystkich głosek jest sprawne działanie narządów mowy.

Pracując z dziećmi 6 letnimi bardzo często spotykam się występującymi u nich różnymi
wadami wymowy. Przyczyną wadliwej artykulacji wielu dźwięków mowy jest niska sprawność ruchowa narządów mowy, co spowodowane jest m.in.: nieprawidłową budową tych narządów, wadami zgryzu, skróconym wędzidełkiem, złymi nawykami środowiskowymi, upośledzeniem umysłowym. Już od urodzenia dziecko ćwiczy swe narządy mowne, czy to podczas ssania, połykania czy żucia. Wymawianie każdej głoski wymaga innego ułożenia narządu artykulacyjnego i innej pracy mięśni.

Ćwiczenia artykulacyjne mają na celu wypracowanie zręcznych i celowych  ruchów języka, warg i podniebienia. Dziecko musi mieć wyczucie danego ruchu i położenia poszczególnych narządów mowy. Zabawy i ćwiczenia  usprawniające motorykę narządów mownych przeprowadza się w następujących seriach:  ćwiczenia warg, ćwiczenia języka, ćwiczenia szczęki dolnej, ćwiczenia podniebienia.

Ćwiczenia usprawniające narządy artykulacyjne powinny być wykonywane nie tylko przy korekcji zaburzeń mowy, ale także przy poprawianiu wyrazistości  i płynności mowy oraz w profilaktyce zaburzeń. Program wychowania w przedszkolu zakłada prowadzenie działań zmierzających do prawidłowego rozwoju, a także niwelowania ewentualnych zaburzeń mowy.
Począwszy od dzieci 3-letnich przewiduje się odpowiednie zabawy ćwiczące narząd mowy,
uwrażliwiające na dźwięki otoczenia, a w starszych grupach przygotowujące do nauki czytania i pisania. Ćwiczenia artykulacyjne powinny być wykonywane bardzo dokładnie, bez pośpiechu. Należy pamiętać aby czas trwania i liczbę powtórzeń dostosować do indywidualnych możliwości dziecka. Przykłady zabaw i ćwiczeń narządów artykulacyjnych zaczerpnęłam z różnych publikacji logopedycznych oraz własnych pomysłów powstałych podczas pracy z dziećmi .
Ćwiczenia te powinni wykorzystywać również rodzice w pracy z dzieckiem, którego wymowa odbiega od normy fonetycznej. Wskazane jest prowadzenie tych ćwiczeń przed lustrem, aby dziecko najpierw mogło obserwować wzór prawidłowego ułożenia narządów artykulacyjnych, a później  go naśladować i wykonać samodzielnie. Powyższe przykłady zabaw stanowią jedynie propozycję do wykorzystania w pracy z dziećmi. Należy również uwzględnić propozycje i pomysły zabaw wymyślone przez same dzieci. Ćwicząc narządy artykulacyjne często stosuję naprzemienność ról, gdyż to daje dziecku wiele radości i satysfakcji.

Literatura:
A. Balejko, Jak usuwać wady wymowy, Orthdruk, Białystok 1992
G. Demel, Minimum logopedyczne nauczyciela przedszkola, WSiP, Warszawa 1994
E. Minczakiewicz, Logopedia, WSiP, Warszawa
E. Sachajska, Uczymy poprawnej wymowy, WSiP, Warszawa 1981
I. Styczek, Logopedia, PWN, Warszawa 1983

ZABAWY I ĆWICZENIA WARG
Minki spróbujmy pokazać jakie robimy minki gdy jesteśmy: weseli  płaskie wargi  
rozciągnięte od ucha do ucha, uśmiech szeroki, smutni  robimy podkówkę z warg, obrażeni  wargi nadęte, zdenerwowani  wargi wąskie. Całuski przesyłanie całusków   wargi wysunięte do przodu, cmokanie. Rybka pokazujemy jaki pyszczek ma rybka, wysuwamy wargi do przodu  i rozszerzamy na końcu. Zły pies naśladujemy złego psa unosimy górną wargę, pokazujemy zęby.

Dzieci mogą również naśladować warczenie psa. Gorąca zupa  pokazanie jak chłodzimy wargami zupę.

ZABAWY I ĆWICZENIA JĘZYKA
Kotki  kotek pije mleko  szybkie ruch języka w przód, do góry i do  tyłu, kotek oblizuje
się (czubek języka okrąża szeroko otwarte wargi).
Zmęczony piesek  dzieci naśladują pieska, który głośno oddycha i język  ma mocno
wysunięty na brodę. Spróbuj jak najdalej  kierowanie języka do nosa, do brody, w prawą i w  lewą stronę.
Szczoteczka  język to szczoteczka do zębów i będziemy po kolei czyścić zęby górne od strony zewnętrznej i wewnętrznej, a następnie zęby dolne z dwóch stron.
W trakcie zabawy naśladujemy płukanie buzi wodą  powietrze z jednego policzka przechodzi do drugiego itp.

ZABAWY I ĆWICZENIA PODNIEBIENIA MIĘKIEGO
Zabawa języczek wędrowniczek:
Chory Tomek  który bardzo źle się czuł i zachorował. Chłopiec był  kapryśny,  nie chciał
jeść, był senny i bardzo kaszlał (naśladowanie ziewania przy nisko opuszczonej szczęce
dolnej, kaszel z językiem daleko wysuniętym do przodu). Mamusia wezwała pogotowie (eo, eo, au, au,).
Przyjechała pani doktor i zaleciła Tomkowi  płukanie gardła, połykanie pastylek, picie
syropu (naśladowanie tych czynności) oraz inhalacje (zaciskanie na przemian dziurki nosa  i oddychanie wolno). Chłopiec bardzo zmęczony, ziewa i zasypia. Podczas spania chrapie (na wdechu i wydechu) itd.
Nadmuchiwanie baloników.
Puszczanie baniek mydlanych  kto więcej puści baniek?, komu uda się zrobić największą?
Echo  powtarzanie sylab: ka, ko, ke, ku, ak, ok., oke, uku, oko, ga, go, ge, gu, aga, ogo, ege, ugu

ZABAWY I ĆWICZENIA SZCZĘKI DOLNEJ
Naśladowanie otwierania szeroko buzi jak podczas ziewania.
Wąchanie kwiatów  duży wdech nosem i wydech ustami z jednoczesnym wymawianiem głoski aa (jako zachwyt), oo (zdziwienie).
Chwytanie górnej wargi dolnymi zębami.
Opuszczanie i unoszenia dolnej szczęki. Wymawianie szerokiego a i przechodzenie do
wymawiania a połączonego z głoską s.

ZABAWY I ĆWICZENIA WARG
Echo  dobitne wymawianie za nauczycielem samogłosek a, o, e, i, u, y.
Kotki  kotki robią pyszczek (wargi do przodu) i przesuwają pyszczkiem w prawą i w lewą
stronę. Kotek ma wąsy i nimi porusza (między wargami dziecko trzyma słomkę). Koty ziewają, oblizują się itp.
Masaż warg  nagryzanie zębami wargi dolnej, potem górnej.
Baloniki  nabranie powietrza i zatrzymanie go w wydętych policzkach, balon pękł  dziecko palcami uderza w policzki.
Motorek  parskanie wargami  naśladowanie odgłosu motoru, traktora.
Wzywam pomoc  wyraźne wymawianie samogłosek w parach: e-o  - naśladowanie karetki pogotowia, i-u  - naśladowanie policji,  e-u  - naśladowanie straży  pożarnej.

ZABAWY I ĆWICZENIA JĘZYKA
Języczek maszeruje  język będzie maszerował jak żołnierz:
na raz  czubek języka na dolną wargę,
na dwa  czubek języka do prawego kącika ust,
na trzy czubek języka na górną wargę,
na cztery  czubek języka do lewego kącika ust.
Cyrkowiec  język będzie próbował wykonać różne sztuczki np.
górkę  czubek języka oparty o dolne zęby, środek się wybrzusza, rurkę  przez którą można wdychać lub wydychać powietrze lub udawać, że pijemy sok, szpilkę  układanie wąskiego języka, wahadełko  przesuwaniem językiem do kącików ust w stronę prawą i lewą   język nie dotyka warg.

ZABAWY I ĆWICZENIA PODNIEBIENIA MIĘKIEGO
Zabawa języczek wędrowniczek:
Chory Tomek  który bardzo źle się czuł i zachorował. Chłopiec był  kapryśny, nie chciał jeść, był senny i bardzo kaszlał (naśladowanie ziewania przy nisko opuszczonej szczęce dolnej, kaszel z językiem daleko wysuniętym do przodu). Mamusia wezwała pogotowie (eo, eo, au, au,).
Przyjechała pani doktor i zaleciła Tomkowi  płukanie gardła, połykanie pastylek, picie
syropu (naśladowanie tych czynności) oraz inhalacje (zaciskanie na przemian dziurki nosa i oddychanie wolno). Chłopiec bardzo zmęczony, ziewa i zasypia. Podczas spania chrapie (na wdechu i wydechu)  itd.
Nadmuchiwanie baloników.
Puszczanie baniek mydlanych  kto więcej puści baniek?, komu uda się zrobić największą?
Echo  powtarzanie sylab: ka, ko, ke, ku, ak, ok., oke, uku, oko, ga, go, ge, gu, aga, ogo, ege, ugu

ZABAWY I ĆWICZENIA SZCZĘKI DOLNEJ
Naśladowanie otwierania szeroko buzi jak podczas ziewania.
Wąchanie kwiatów  duży wdech nosem i wydech ustami z jednoczesnym wymawianiem głoski aa (jako zachwyt), oo (zdziwienie).
Chwytanie górnej wargi dolnymi zębami. Opuszczanie i unoszenia dolnej szczęki. Wymawianie szerokiego a i  przechodzenie do wymawiania a połączonego z głoską s.

ZABAWY I ĆWICZENIA WARG
Minki  spróbujmy pokazać jakie robimy minki gdy jesteśmy:
weseli  płaskie wargi  rozciągnięte od ucha do ucha, uśmiech szeroki, smutni  robimy
podkówkę z warg, obrażeni  wargi nadęte, zdenerwowani  wargi wąskie.
Całuski  przesyłanie całusków  wargi wysunięte do przodu, cmokanie.
Rybka  pokazujemy jaki pyszczek ma rybka, wysuwamy wargi do przodu  i rozszerzamy na końcu.
Zły pies  naśladujemy złego psa  unosimy górną wargę, pokazujemy zęby.
Dzieci mogą również naśladować warczenie psa.
Gorąca zupa  pokazanie jak chłodzimy wargami zupę.

ZABAWY I ĆWICZENIA JĘZYKA
Łyżeczka  unoszenie przodów i boków języka,
Łopatka  wysuwanie płaskiego i szerokiego języka, itp.
Koniki  czubek języka uderza o podniebienie i opada na dół. Raz konik
idzie wolno, to biegnie, parska, śmieje się iha ha.
Śniadanko misia  miś starannie oblizuje wargi przy otwartych ustach  wargi smarujemy miodem, czekoladą, bitą śmietaną.
Ssanie cukierków.
Żabka  dziecko ma z talerzyka zebrać płatki kukurydziane posługując się tylko czubkiem
języka. Dziecko stara się wyciągnąć długi język - taki jak  ma żaba, wąż.
Masażysta  czubek języka będzie masował delikatnie podniebienie (wcześniej trzeba dziecku wytłumaczyć i pokazać gdzie jest podniebienie), dotyka dziąseł na górze i dole, masuje wargi, język masuje od środka policzki (raz prawe, lewe), próbuje rysować kreseczki, kółeczka.

ZABAWY I ĆWICZENIA PODNIEBIENIA MIĘKIEGO
Zabawa języczek wędrowniczek:
Chory Tomek  który bardzo źle się czuł i zachorował. Chłopiec był  kapryśny, nie chciał
jeść, był senny i bardzo kaszlał (naśladowanie ziewania przy nisko opuszczonej szczęce
dolnej, kaszel z językiem daleko wysuniętym do przodu). Mamusia wezwała pogotowie (eo, eo, au, au,). Przyjechała pani doktor i zaleciła Tomkowi  płukanie gardła, połykanie
pastylek, picie syropu (naśladowanie tych czynności) oraz inhalacje (zaciskanie na przemian dziurki nosa i oddychanie wolno). Chłopiec bardzo zmęczony, ziewa i zasypia.
Podczas spania chrapie (na wdechu i wydechu)  itd.
Nadmuchiwanie baloników.
Puszczanie baniek mydlanych  kto więcej puści baniek?, komu uda się zrobić największą?
Echo  powtarzanie sylab: ka, ko, ke, ku, ak, ok., oke, uku, oko, ga, go, ge, gu, aga, ogo, ege, ugu

ZABAWY I ĆWICZENIA SZCZĘKI DOLNEJ
Naśladowanie otwierania szeroko buzi jak podczas ziewania.
Wąchanie kwiatów  duży wdech nosem i wydech ustami z jednoczesnym wymawianiem głoski aa (jako zachwyt), oo (zdziwienie).
Chwytanie górnej wargi dolnymi zębami.
Opuszczanie i unoszenia dolnej szczęki. Wymawianie szerokiego a i przechodzenie do
wymawiania a połączonego z głoską s.

Przygotowała Julita Pol-neurologopeda
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jak przygotować dziecko do mówienia?
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 14, 2006, 05:34:11 pm »


MIMIC - zabawy logopedyczne z buzią

Atrakcyjny trening motoryki i mięśni ust, policzków i języka. Gra zawiera kolorowe kartoniki, na których wyraźnie, ale w zabawny sposób, przedstawione zostały najważniejsze "logopedyczne grymasy". Forma zabawy zachęca dzieci z trudnościami artykulacyjnymi do wykonywania ćwiczeń, które inaczej uważane są przez nie za nużące, a które prowadzą do wyćwiczenia mięśni potrzebnych do prawidłowej artykulacji.

Załączona instrukcja z propozycją 10 gier podaje zarówno przykłady dla pracy indywidualnej, jak i grupowej.
» Zastosowanie:

terapia logopedyczna
terapia legastenii
możliwa praca indywidualna dziecka, w parach lub grupach

» Zawartość:

28 kolorowych kartoników z trwałej tektury
wymiar kartonika 10 x 10 cm
umieszczone w trwałym, kartonowym pudełku
instrukcja metodyczna

więcej

można wyciąć obrazki, zrobić zdjęcia, dać do koszulek przeźroczystych lub przykleić dziecku na lustrze do naśladowania.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Jak przygotować dziecko do mówienia?
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 10, 2007, 01:15:58 am »
Jak maluch uczy się mówić

Nie możesz się doczekać, kiedy twoje maleństwo zacznie wypowiadać pierwsze słowa? Pomóż mu w tym!

Czy wiesz, że dziecko uczy się mówić już od pierwszych chwil życia? Jak? Osłuchuje się z melodią języka. Jak najczęściej więc do niego przemawiaj, czytaj mu książeczki.

Jednak to, na co tak bardzo czekasz – pierwsze dźwięki, czyli tzw. głużenie – usłyszysz dopiero w drugim, trzecim miesiącu życia twojej pociechy. Będzie godzinami gawędzić sama ze sobą, powtarzając: „aaa”, „guu”, „ebw”. Oznacza to, że jest w świetnym nastroju!

Gdy malec ma pół roku, zaczyna gaworzyć. Wówczas wielką radość sprawia mu powtarzanie rozmaitych dźwięków w różnej intonacji. Najpierw wymawia pojedyncze sylaby (np. „ma”, „ba”), potem tworzy ciągi: „ba-ba...”, „ma-ma...”. Nie mają one jeszcze konkretnego znaczenia. Dziecko po prostu bawi się głosem i trenuje narządy mo≠wy. Ale, gdy do niego mówisz, chętnie „odpowiada” na zaczepki.

Około dziewiątego miesiąca życia z coraz większym upodobaniem powtarza zasłyszane słowa: „tata”, „baba”. Nadal robi to bez zrozumienia, bo dopiero miesiąc później nabywa umiejętności kojarzenia dźwięków z odpowiednimi osobami lub przedmiotami.

Pierwsze sylaby już o konkretnym znaczeniu wypowiada w okolicy pierwszych urodzin. Często są to wyrazy dźwiękonaśladowcze, np. „mu” to krówka, „au” – pies.

Kilka pojedynczych słów to ważne osiągnięcie dla rocznego malca. Poprawnie wypowiada też wszystkie samogłoski, a trudniejsze spółgłoski zastępuje łatwiejszymi (np. robaka nazywa „jobakiem”). Dalszy rozwój mowy jest bardzo szybki.

Choć dwulatek używa już od kilkudziesięciu do kilkuset słów, mówi w sposób uproszczony. Skraca długie wyrazy o jedną lub dwie sylaby, np: „midol” zamiast „pomidor”. Pewne głoski może też zmiękczać – prosi np. o „siok” zamiast o „sok”.
Ale to właśnie w tym czasie usłyszysz od swojej pociechy pierwsze całe zdanie: „Mama da pić”. Od tej chwili dogada się już z każdym!      


Nasz ekspert odpowiada

Wydaje mi się, że mój synek zbyt wolno uczy się mówić. Ma już rok, a wciąż tylko gaworzy. Czy to powód do niepokoju?
Trzeba się upewnić, czy dziecko dobrze słyszy. Radzę wyjaśnić sprawę z pediatrą lub bezpośrednio z audiologiem. Wprawdzie wszystkie noworodki mają badany słuch jeszcze w szpitalu, ale to niestety nie gwarantuje, że kłopoty ze słyszeniem nie wystąpią w późniejszym czasie. Nie warto jednak martwić się na zapas. Być może maluch, podobnie jak wiele innych dzieci w jego wieku, skupia się teraz przede wszystkim na nauce chodzenia. A ponieważ jest bardzo zajęty nabywaniem tej nowej umiejętności, to chwilowo nie robi postępów w rozwoju mowy. Najpewniej po kilku tygodniach wszystko wróci do normy i dziecko „przypomni sobie” o mówieniu.


Sposób na milczka

Powtarzaj dźwięki, które dziecko wydaje, zmieniając intonację głosu, wyraz twarzy. Długo i często z nim rozmawiaj. Ale też:

- Zadawaj proste pytania. Zawieszaj po nich głos w oczekiwaniu na odpowiedź malca.
- Opowiadaj, co widzisz lub robisz. Kiedy jedzie samochód, powiedz: „To jest auto”, a gdy przygotowujesz obiad: „Kroję marchewkę”.
- Pokazuj to, o czym mówisz. Kiedy oglądacie obrazki w książeczkach, tłumacz: „To jest lalka, a to miś”. Maluch łatwiej będzie kojarzyć słowa z rzeczami.
- Śpiewaj kołysanki, recytuj proste wierszyki. Rymowanki łatwo zapamiętać!
- Chwal za próby mówienia – np. uśmiechnij się z zadowoleniem i dodaj na zachętę: „Ślicznie, powiedz coś jeszcze”.
- Delikatnie koryguj błędy. Gdy usłyszysz np.: „Tata jada badek”, przytaknij: „Tak, tata zjadł obiadek”.
- Rozwijaj wypowiedzi malca. Jeśli powie: „Kotek”, dodaj: „Tak, zobacz, jaki ładny, czarny kotek. On lubi mleko”.


Opracowała MARIA PRZASNYSKA
Ekspert - HELENA NASSALSKA psycholog dziecięcy

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jak przygotować dziecko do mówienia?
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 06, 2007, 12:23:25 pm »
Gimnastykla buzi i języka  ;)

Opóźniony rozwój mowy


Rodzice bardzo często niepokoją się o stan mowy dziecka. Niepokój rodziców budzi fakt, iż ich normalnie fizycznie rozwijające się dziecko mówi mało, nie chce rozmawiać z rodzicami, rówieśnikami, ma mały zasób słów albo nie mówi jeszcze wcale.

Rodzice bardzo często niepokoją się o stan mowy dziecka. Niepokój rodziców budzi fakt, iż ich normalnie fizycznie rozwijające się dziecko mówi mało, nie chce rozmawiać z rodzicami, rówieśnikami, ma mały zasób słów albo nie mówi jeszcze wcale.

Rozwój mowy dziecka przebiega w kilku etapach.
Pierwszym z nich jest okres melodii trwający do ukończenia 1 r.ż.,kiedy to dziecko zaczyna wymawiać pierwsze wyrazy - najczęściej da i mama. Przy czym rozumienie mowy obejmuje duży zakres. Dziecko rozumie znacznie więcej niż potrafi wypowiedzieć.

Następnym etapem rozwoju mowy jest okres wyrazu (od 1 do 2 roku życia). Dziecko zaczyna wtedy wypowiadać coraz więcej pojedynczych wyrazów. Z końcem tego okresu jego słownik zawiera kilkadziesiąt wyrazów, których większość stanowią rzeczowniki.

W trzecim okresie nazywanym okresem zdania (od 2 do 3 roku życia) pojawiają się pierwsze zdania, początkowo dwuwyrazowe. W tym okresie dziecko przyswaja sobie najwięcej nowych słów oraz podstawy systemu leksykalnego i fonetycznego języka. Dalsze lata przynoszą tylko jego doskonalenie. Specjaliści uważają, że u normalnie rozwijającego się dziecka każdy etap może być przesunięty nawet o pół roku

Jeżeli mowa dziecka jest zauważalnie opóźniona w stosunku do rówieśników, to najczęściej mamy do czynienia z tzw..samoistnym opóźnieniem rozwoju mowy. Wynika on z indywidualnego tempa i rytmu rozwoju dziecka i w miarę dojrzewania układu nerwowego łatwo ustępuje. U dzieci tych najczęściej obserwuje się początkowy brak mowy do 1, 5 - 2 r.ż a następnie jej opóźnienie wyrównywane około 4 - 5 roku życia. Wyrównywanie to dokonuje się bez pomocy specjalistów, nie ma żadnych konsekwencji dla dalszego rozwoju dziecka.

Proste opóźnienie rozwoju mowy dotyczy głównie chłopców (nawet dwu lub trzykrotnie częściej) i aż w 25 - 30 % przypadków jest dziedziczne. Czynnikami usposabiającymi są tez częste choroby w 1 r. ż dziecka i opóźniający się rozwój ruchowy. Zdarza się, że samoistne opóźnienie rozwoju mowy jest spowodowane niekorzystnym działaniem środowiska. Dziecko może nie mieć w rodzinie prawidłowych wzorców mowy, może nie być motywowane do mówienia albo wręcz przeciwnie rodzice zalewają je potokiem słów. Nadmiar bodźców słownych z kolei powoduje reakcje obronne.

Niestety może zdarzyć się tak, że brak mowy u dziecka nie jest tylko przejściowym stanem wynikającym z indywidualnego tempa rozwoju. Zaburzenie procesu rozwoju mowy może być spowodowane uszkodzeniem CUN, nerwów obwodowych, upośledzeniem umysłowym, zaburzeniami psychicznymi, uszkodzeniem słuchu.

Wtedy taki stan zazwyczaj jest sygnałem, że wkrótce pojawią się poważne zaburzenia mowy.

Jak odróżnić opóźnienie rozwoju mowy wynikające z indywidualnego tempa rozwoju dziecka od opóźnienia, które jest patologią i sygnałem, że dziecko nie rozwija się prawidłowo?

Jeżeli dziecko, poza opóźnieniem rozwoju mowy, rozwija się normalnie należałoby przede wszystkim sprawdzić jego rozumienie mowy. Cechą prostego, nie patologicznego opóźnienia rozwoju mowy jest, bowiem zaburzenia ekspresji mowy przy jej prawidłowym rozumieniu Jego brak - 5 jest wyraźnym sygnałem, iż możemy mieć do czynienia ze stanem patologicznym.
Ażeby sprawdzić stan rozumienia słów, możemy polecić dziecku, aby przyniosło zabawkę, pokazało gdzie ma nos, oko, ucho, pokazało konkretną rzecz, czy osobę na ilustracji (np. Pokaż, gdzie jest piesek? Na którym obrazku bawią się dzieci? Pokaż, który klocek jest
duży?)
Ważną informacją jest także dla nas, czy dziecko nie ma kłopotów ze słuchem.
W celu orientacyjnego sprawdzenia słuchu dziecka podajemy mu szeptem polecenia np. Pokaż lalkę, zamknij drzwi. Staramy się przy tym nie pokazywać ruchu ust zasłaniając je kartką. Szept powinien być słyszalny przez dziecko z odległości około 6 m.

Dobrze jest również sprawdzić sprawność narządów mowy. Polecamy dziecku np. skierować język w stronę nosa, brody, kącików ust, podniebienia miękkiego, ściągnąć wargi w ryjek, rozciągnąć w uśmiechu, cmokać, parskać.

Jeżeli dziecko mówi niewiele lub wcale, ale wykonuje nasze polecenia, jego rozwój intelektualny jest w normie, nie wykazuje znacznych zaburzeń ruchowych narządów mowy i ma prawidłowy słuch to możemy oczekiwać, że mamy do czynienia z prostym opóźnieniem rozwoju mowy.

W razie jakichkolwiek wątpliwości należy jednak zwrócić się o pomoc do logopedy, ponieważ wczesna stymulacja rozwoju mowy zwiększa szansę na jej powodzenie.

Niezależnie od rodzaju i przyczyn opóźnienia rozwoju mowy każdy rodzic może także samodzielnie wspomagać rozwój mowy swojego dziecka.

Jak stymulować mowę dziecka?
- Należy motywować dziecko do mówienia przez częste rozmowy z nim. Staramy się przy tym mówić prostymi zdaniami używając znanych dziecku słów.

- Nie przerywajmy dziecku, pozwólmy dokończyć wypowiedź
- Dostarczajmy prawidłowych wzorców mowy - słuchanie jest pierwszym etapem rozwoju mowy
- Nie zmuszajmy a zachęcajmy do mówienia
- Stosujmy tzw. "kąpiel słowną", która polega na mówieniu o wszystkim, co dziecko otacza. Wykorzystujemy do tego zwykłą codzienną aktywność. Wykonując dana czynność opowiadamy o niej np. "Robię ciasto, a teraz dosypuję maki. Popatrz mąka jest biała...".Mówimy o tym, co dzieje się tu i teraz. Nie przesadzajmy jednak, by nie zalewać dziecka nadmiernie potokiem słów.
- Przekształcajmy komunikaty dziecka (także gesty) w tekst.
- Prowadźmy przy dziecku dialog - zadawajmy sobie pytania i odpowiadajmy na nie
- Zapewnijmy dziecku kontakt z rówieśnikami np. na placu zabaw, w przedszkolu.
- Powtarzajmy z dzieckiem wyrazy dźwiękonaśladowcze,
- Czytajmy dziecku książeczki, nazywajmy to, co widzimy na ilustracjach
- Ćwiczmy z dzieckiem narządy mowy w formie zabawy np. oblizujemy się jak kotek po wypiciu mleka, liczymy językiem ząbki, próbujemy dotknąć językiem podniebienia, kącików ust.
- Stosujmy ćwiczenia oddechowe polegające na wprawianiu w ruch lekkich przedmiotów (np. papierków, piórek)
- Śpiewajmy, powtarzajmy wierszyki, wyliczanki.

Jeżeli jednak dwulatek mówi jedynie kilka słów i nie powiększa ich repertuaru, a trzylatek nie próbuje układać zdań powinniśmy skonsultować się z logopedą.

Opracowała: Małgorzata Florysiak
Logopeda

Źródła:
Demelowa G.,Elementy logopedii, Warszawa 1996
Logopedia. Pytania i odpowiedzi, red. T. Gałkowski, G.

Jastrzębowska, Opole 1999
Styczek I., Logopedia, Warszawa 1980
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Jak przygotować dziecko do mówienia?
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 27, 2008, 01:14:49 pm »
Zabawy rozwijające mowę

Monika Staniszewska

Nie możesz się doczekać pierwszego "mama"? Podpowiadamy, jak bawić się z maluchem, by nauka mowy sprawiała mu przyjemność.

Niemowlę bardzo wcześnie zaczyna wydawać dźwięki. Najpierw jest to płacz, ale niemal z dnia na dzień uczy się także w inny sposób nawiązywać kontakt z otoczeniem. Już w drugim miesiącu grucha, łącząc spółgłoski w gardłowe ciągi: ghh , grr , w trzecim potrafi zapiszczeć z radości, a od czwartego zachwyca rodziców głośnym, serdecznym śmiechem. Półroczny maluch sprawnie gaworzy, łącząc spółgłoski i samogłoski w śpiewne ma-ma-ma, ba-ba-ba, da-da-da.

W kolejnych miesiącach coraz wyraźniej wypowiada "mama" i "tata", choć w pełni zrozumie ich znaczenie dopiero około pierwszych urodzin. Dwunastomiesięczny maluch swobodnie wydaje już wiele dźwięków, modulując głos i różnicując intonację, co przypomina jakiś obcy język. Rodzice z ogromną radością wyłuskują z tej zabawnej plątaniny pierwsze zrozumiałe słowa.

Jak możesz pomóc?

Nie lekceważ pierwszych, jeszcze bardzo niewprawnych prób nawiązania przez niemowlę kontaktu za pomocą dźwięków. Im częściej będzie je słyszał i sam wydawał, tym bogatsze będzie jego słownictwo, gdy w końcu zacznie mówić. Na wiele sposobów możesz mu to ułatwić:

Mów do niego. Komentuj na bieżąco, co robisz i wyjaśniaj związki przyczynowo - skutkowe: „gotuję zupkę, którą będziesz jadł”. To pomaga rozwinąć zdolność rozumienia, bez której maluch nie nauczy się mówić.

Zadawaj pytania i czekaj na reakcję. Na razie będzie to tylko śmiech albo radosne gaworzenie, ale każdą taką odpowiedź przywitaj zainteresowaniem, mówiąc np.: „naprawdę?” lub „to bardzo ciekawe!”. Udowodniono, że dzieci, do których nie tylko się mówi, ale także rozmawia się z nimi, szybciej opanowują sztukę mówienia!

Nazywaj rzeczy, określaj kolory i kształty. To muszą być proste komunikaty: "zielone auto", "piłka jest okrągła", a jeszcze lepiej: "okrągła" - tu ruch dłonią pokazujący jej kulistość, a następnie wysunięcie jej do przodu przy słowie "piłka". Mów wyraźnie i używaj poprawnych form.

Powtarzaj za nim. Logopedzi radzą, by w rozwoju mowy „podążać za dzieckiem”. Jeśli twój malec jest na etapie mówienia „a-gu”, powtórz to za nim. W ten sposób przekona się, że jego „mówienie” wywołuje reakcję, jest dla ciebie ważne. To go zmotywuje do dalszych prób.

Tłumacz jego język. Jeśli twój maluch używa już wyrazów dźwiękonaśladowczych, powtarzaj je za nim, ale dodawaj też prawidłowe brzmienie zastąpionych słów, np.: jeśli dziecko, wskazując na samochód, mówi „brrum”, ty powiedz: „tak, brrum, samochód”.

Unikaj zdrobnień i seplenienia. Nigdy nie mów: „a cio to?", "piciu", "lowelek” , tylko: "a co to?" "woda/sok", "rowerek”. Dziecko musi słyszeć właściwe brzmienie słów, by nauczyło się prawidłowo je wymawiać. Jesteś jego wzorem!

Śpiewaj piosenki i kołysanki. Ani się obejrzysz jak maluch do ciebie dołączy: najpierw będzie dopowiadał ostatnie sylaby rymujących się wersów, a wkrótce całe wyrazy oraz nucił znajome piosenki!

Oglądaj z nim książeczki. Rób to przy każdej okazji, często wracaj do tych, które budzą zainteresowanie dziecka. Nazywaj wszystkie obrazki, zadawaj pytania typu „gdzie jest kotek?”, czytaj proste wierszyki nawet zupełnie małemu niemowlęciu, wielokrotnie powtarzaj te same rymowanki.

Baw się, ale nie oczekuj szybkich postępów. Nie przyśpieszysz tego, co zaplanowała natura. Niektóre dzieci (częściej dziewczynki) zaczynają mówić wcześniej, inne nieco później, za to od razu zdaniami, np.: "Misia pić" czy "Daj mi".


Jedzenie pomaga

Ssanie to dla malutkich warg intensywny trening. Maluch ćwiczy aparat mowy już w momencie wysuwania języka w poszukiwaniu brodawki. Jeżeli karmisz butelką, załóż na nią smoczek o tzw. anatomicznym kształcie. Rozszerzając dietę dziecka od razu przejdź na łyżeczkę, a gdy będzie już gotowe do gryzienia i przeżuwania przestań miksować pokarm na gładką masę. Energiczne ruchy szczęk pomagają wykształcić prawidłowy zgryz, co jest niezbędne do późniejszego poprawnego wypowiadania dźwięków, przy których język opiera się o zęby.


Językowe zabawy na każdy kwartał


0 - 4 miesiące


W tym wieku niemowlę rozwija swą mowę głównie poprzez ssanie (gimnastyka warg i języka) oraz przysłuchując się mowie opiekunów. Jak bawić się w rozmawianie z takim maluchem?

Oprzyj się wygodnie, zegnij kolana, połóż na nich dziecko i pobawcie się w rozmowę. Powtarzaj wszystkie odgłosy wydawane przez malca, prowokując go do reakcji. W tej samej pozycji możesz też maluchowi coś opowiedzieć - patrz mu w oczy i z uśmiechem mów wolno i wyraźnie, gdy malec zechce ci odpowiedzieć radosnym piskiem, zaśmiej się w odpowiedzi lub skomentuj: "naprawdę tak uważasz?"

Połóż malca na kocyku i pobaw się z nim w króciutkie rymowanki nazywające części ciała, np.: "leci, leci sowa - a tu Kasi głowa"; "leci, leci pszczoła do Kubusia czoła"; "biegnie, biegnie antylopa - a tu stopa". Mówiąc, naśladuj rękami ruchy zwierząt i delikatnie kładź dłonie na nazywanych częściach ciała dziecka. Jeśli masz też starsze dziecko, wspólnie wymyślajcie rymowanki dla niemowlaka, śmiechu będzie co nie miara!


5 - 8 miesięcy

To wiek głośnego śmiechu i śpiewnego gaworzenia. Maluch potrafi już cię naśladować - wykorzystaj to w zabawie!

Weź malca na ręce i stańcie przed lustrem. Pobawcie się w wesołe miny ćwiczące narządy mowy: wysuwaj język i oblizuj nim górną wargę, próbuj dotknąć czubkiem języka nos, zrób wargami ryjek i cmokaj lub przesyłaj ręką buziaki. Być może maluch nie zechce cię naśladować, ale próbuj. A nuż za którymś razem przyłączy się do zabawy?

Galopuj po domu z maluchem na rękach śpiewając piosenkę nawiązującą do tej czynności, np. "Wio koniku!" lub "Lajkonika". Między zwrotkami naśladuj głosem stukot kopyt konia, kląskaj i parskaj zachęcając malca, by robił to samo. Potem przesiądźcie się do samochodu (najlepiej starego, żeby głośniej warczał) i naśladujcie odgłosy silnika wydymając wargi w głośnym "brrrrrummm, brrrummm" (wargi powinny jak najdłużej drgać).

Rozbawiona wołaj: "a-kuku". Już półroczne niemowlęta uwielbiają tę zabawę. Wkrótce widząc jak zdejmujesz dłonie z twarzy lub sam ściągając z siebie kocyk, twój malec też będzie roześmiany krzyczał "a-kuku!".


9 - 12 miesięcy

Te miesiące życia malucha przyniosą ci jedną z najpiękniejszych chwil macierzyństwa: pierwsze, świadomie wypowiedziane "mama". Takich słów, które maluch wypowiada ze zrozumieniem będzie coraz więcej, choć na razie przeważą wśród nich wyrazy dźwiękonaśladowcze.

Naśladujcie odgłosy zwierząt. Możecie wykorzystać do pomocy obrazki w książeczkach, maskotki lub pacynki. Doskonała będzie też piosenka "Stary Donald farmę miał" w ulepszonej wersji np. "Mały Wojtuś farmę miał "

Zrób teatrzyk kukiełkowy - to świetna okazja do pokazania dziecku, jak można modulować głos i bawić się intonacją. Recytuj krótkie wierszyki raz basem, a raz sopranem. Teatrzyk z pewnością skończy się "napaścią" malca na pacynki, ale potraktuj to jak część waszej zabawy.

"Halo, kto mówi?" Do tej zabawy potrzebne będą dwa telefony-zabawki (dziecku daj dużą pluszową komórkę) . Pewnie nie raz widział, jak się nim posługujesz i chętnie przyłoży swój aparat do ucha. Wdzięczne "allo" to jedno z pierwszych wypowiadanych przez maluchy słów.

Dmuchanie na płomień świecy doskonałe ćwiczy wargi. A przy okazji dobry trening przed spotkaniem z pierwszym urodzinowym tortem! Pilnuj jednak, by zaaferowany ogniem malec nie dotknął wargami czy rączką płomienia.

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jak przygotować dziecko do mówienia?
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 27, 2008, 02:49:51 pm »
Cytuj
Dmuchanie na płomień świecy doskonałe ćwiczy wargi.


i doskonale może zapalić włoski na główce dziecka, nie mówiąc o oczkach.  :roll:  :evil:  :wh

Nie polecam małym dzieciom niepełnosprawnym, których koordynacja nie jest w normie.

Można to swobodnie zastąpić dmuchaniem w kolorowe piórka, pocięte paseczki kolorowego papieru.
Nie wspomnę   :D  o mikrofonie podłączonym do wieży lub komputera.

a tak wygląda Moniki kącik do dmuchania:







do tego mikrofon w wieży i na stałe podpięty mikrofon w kamerze internetowej przy komputerze.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach