Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Jeśli uważasz że serwis Dar Życia jest potrzebnym miejscem Wesprzyj nas. Chcemy reaktywować serwis, dostosować graficznie i technicznie do aktualnych standardów, ale potrzebujemy Twojego wsparcia. Dziękujemy za wsparcie.

Autor Wątek: Rok szkolny 2003/2007  (Przeczytany 25626 razy)

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Rok szkolny 2003/2007
« Odpowiedź #50 dnia: Lipiec 25, 2007, 01:02:50 am »
KALENDARZ ROKU SZKOLNEGO 2007-2008

Nowy rok szkolny rozpocznie się 3 września i potrwa do 20 czerwca 2008 r. - poinformowało Ministerstwo Edukacji Narodowej. Są przewidziane dwie przerwy świąteczne: zimowa (na Boże Narodzenie) od 24 do 31 grudnia i wiosenna (na Wielkanoc) od 20 do 25 marca. Dwutygodniowe ferie zimowe przewidziane są w czterech terminach: od 12 do 27 stycznia wypoczywać będą uczniowie z woj. lubelskiego, podkarpackiego, pomorskiego, śląskiego i warmińsko-mazurskiego. Od 19 stycznia do 3 lutego - z woj. podlaskiego. Od 26 stycznia do 10 lutego - z woj. kujawsko-pomorskiego, lubuskiego, małopolskiego, świętokrzyskiego, wielkopolskiego. Natomiast od 9 do 24 lutego - z woj. dolnośląskiego, łódzkiego, mazowieckiego, opolskiego i zachodniopomorskiego.

Więcej www.men.gov.pl

znalazłam dokładniejszy opis

KALENDARZ ROKU SZKOLNEGO 2007/2008


1. Rozpoczęcie rocznych zajęć dydaktyczno-wychowawczych 3 września 2007 r.
(podstawa prawna: § 2 ust. 1a rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 18 kwietnia 2002 r. w sprawie organizacji roku szkolnego - Dz. U. Nr 46, poz. 432, z późn. zm.)

2.  Zimowa przerwa świąteczna 24 - 31 grudnia 2007 r.
(podstawa prawna: § 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 18 kwietnia 2002 r. w sprawie organizacji roku szkolnego - Dz. U. Nr 46, poz. 432, z późn. zm.)

3 Pisemne egzaminy dojrzałości w sesji zimowej:
- język polski
- drugi przedmiot  
14 stycznia 2008 r.
15 stycznia 2008 r.
(podstawa prawna: § 8 ust. 1 załącznika nr 1 do rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 7 września 2004 r. w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych - Dz. U. Nr 199, poz. 2046, z późn. zm.)

4 Ferie zimowe: 14 - 26 stycznia 2008 r.:
Lubelskie, Podkarpackie, Pomorskie, Śląskie, Warmińsko-Mazurskie

21 stycznia - 2 lutego 2008 r.:
Podlaskie.

28 stycznia - 9 lutego 2008 r.:
Kujawsko-Pomorskie, Lubuskie, Małopolskie, Świętokrzyskie, Wielkopolskie

11 - 23 lutego 2008 r.:
Dolnośląskie, Łódzkie, Mazowieckie, Opolskie, Zachodniopomorskie (podstawa prawna: § 3 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 18 kwietnia 2002 r. w sprawie organizacji roku szkolnego - Dz. U. Nr 46, poz. 432, z późn. zm.)

5 Wiosenna przerwa świąteczna 20 - 25 marca 2008 r.
(podstawa prawna: § 3 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 18 kwietnia 2002 r. w sprawie organizacji roku szkolnego - Dz. U. Nr 46, poz. 432, z późn. zm.)

6 Sprawdzian przeprowadzany w ostatnim roku nauki w szkole podstawowej:
a) w szkołach dla dorosłych, w których
    nauka kończy się w semestrze jesiennym
b) dodatkowy termin sprawdzianu
    w szkołach wymienionych w lit. a
c) w pozostałych szkołach podstawowych
d) dodatkowy termin sprawdzianu
    w szkołach wymienionych w lit. c
ustali dyrektor CKE
(podstawa prawna: § 32 Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 7 września 2004 r. w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych (Dz. U. Nr 199, poz.2046, z późn. zm.)

7 Egzamin przeprowadzany w ostatnim roku
nauki w gimnazjum:
a) w gimnazjach dla dorosłych, w których
    nauka kończy się w semestrze jesiennym:
    - część humanistyczna
    - część matematyczno-przyrodnicza

b) dodatkowy termin w gimnazjach
    wymienionych w lit. a:
    - część humanistyczna
    - część matematyczno-przyrodnicza

c) w pozostałych gimnazjach:
    - część humanistyczna
    - część matematyczno-przyrodnicza

d) dodatkowe terminy w gimnazjach
    wymienionych w lit. c:
    - część humanistyczna
    - część matematyczno-przyrodnicza

ustali dyrektor Centralnej Komisji Egzamin.
(podstawa prawna: § 32 Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 7 września 2004 r. w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych (Dz. U. Nr 199, poz.2046, z późn. zm.)

8 Zakończenie zajęć w klasach (semestrach) programowo najwyższych:
  - w szkołach ponadpodstawowych:

  - w szkołach ponadgimnazjalnych
     (z wyjątkiem szkół wymienionych
     w pkt 9):

4 stycznia 2008 r. (sesja zimowa)
25 kwietnia 2008 r. (sesja wiosenna)

4 stycznia 2008 r (sesja zimowa)
25 kwietnia 2008 r. (sesja wiosenna)
(podstawa prawna: § 2 ust. 4 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 18 kwietnia 2002 r. w sprawie organizacji roku szkolnego - Dz. U. Nr 46, poz. 432, z późn. zm.)

9 Zakończenie zajęć w klasach (semestrach) programowo najwyższych zasadniczych
szkół zawodowych, szkół policealnych i pomaturalnych
11 stycznia 2008 r.
lub
13 czerwca 2008 r.
(podstawa prawna: § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 18 kwietnia 2002 r. w sprawie organizacji roku szkolnego - Dz. U. Nr 46, poz. 432, z późn. zm.)

10 Pisemne egzaminy dojrzałości w sesji wiosennej:
- język polski
- drugi przedmiot
- język ojczysty - w szkołach lub oddziałach z ojczystym językiem nauczania mniejszości
   narodowej

 6 maja 2008 r.,
 7 maja 2008 r.,
8 maja 2008 r.
(podstawa prawna: § 8 ust. 1 pkt 2 załącznika nr 1 do rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 7 września 2004 r. w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych (Dz. U. Nr 199, poz.2046, z późn. zm.).

11 Egzamin maturalny w sesji wiosennej:
- część ustna
- część pisemna
ustali dyrektor Centralnej Komisji Egzamin.
(podstawa prawna: § 57 ust. 2 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 7 września 2004 r. w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych (Dz. U. Nr 199, poz.2046, z późn. zm.)

12 Egzaminy z nauki zawodu i z przygotowania zawodowego ustalają kuratorzy oświaty
(podstawa prawna: § 5 załącznika nr 2 do rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 7 września 2004 r. w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych (Dz. U. Nr 199, poz.2046, z późn. zm.)

13 Egzamin potwierdzający kwalifikacje zawodowe

a) sesja zimowa
    - etap pisemny
    - etap praktyczny

b) sesja letnia
    - etap pisemny
    - etap praktyczny

ustali dyrektor CKE
(podstawa prawna: § 106 ust. 1 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 7 września 2004 r. w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych (Dz. U. Nr 199, poz.2046, z późn. zm.)

14 Dni wolne od zajęć dydaktyczno- wychowawczych:
a) w szkołach podstawowych
    wymienionych w pkt 6a
b) w szkołach podstawowych
    wymienionych w pkt.6c
c) w gimnazjach wymienionych w pkt. 7a
d) w gimnazjach wymienionych w pkt. 7c
e) w szkołach, w których przeprowadzana jest pisemna część egzaminu dojrzałości:
    - w sesji zimowej
    - w sesji wiosennej
f) w szkołach, w których przeprowadzana jest pisemna część egzaminu maturalnego
    w sesji wiosennej
g) w zasadniczych szkołach zawodowych, technikach, technikach uzupełniających  i szkołach policealnych oraz placówkach kształcenia praktycznego i placówkach kształcenia ustawicznego, w których przeprowadzany jest etap pisemny egzaminu potwierdzającego
    kwalifikacje zawodowe
h) w szkołach z 5 dniowym tygodniem pracy

14 i 15 stycznia 2008 r.
6 i 7 maja 2008 r.

(drugi dzień ustalą dyrektorzy szkół)

(podstawa prawna: § 6 ust. 2, 3, 4 i 4a rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej
i Sportu z dnia 18 kwietnia 2002 r. w sprawie organizacji roku szkolnego - Dz. U. Nr 46,
poz. 432, z późn. zm.)


2 maja 2008 r. i 23 maja 2008 r.
(podstawa prawna: § 5 ust. 2a rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 18 kwietnia 2002 r. w sprawie organizacji roku szkolnego - Dz. U. Nr 46, poz. 432, z późn. zm.)

15 Dodatkowym dniem wolnym od zajęć w szkołach z 5 dniowym tygodniem pracy
może być po odpracowaniu: 2 listopada 2007 r.
(podstawa prawna: § 5 ust. 2 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 18 kwietnia 2002 r. w sprawie organizacji roku szkolnego - Dz. U. Nr 46, poz. 432, z późn. zm.)

16 Dodatkowym dniem wolnym od zajęć w szkołach z 6- dniowym tygodniem pracy
jest: 2 maja 2008 r.
(podstawa prawna: § 5 ust. 1 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 18 kwietnia 2002 r. w sprawie organizacji roku szkolnego - Dz. U. Nr 46, poz. 432, z późn. zm.)

17 Zakończenie rocznych zajęć dydaktyczno- wychowawczych 20 czerwca 2008 r.
(podstawa prawna: § 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 18 kwietnia 2002 r. w sprawie organizacji roku szkolnego - Dz. U. Nr 46, poz. 432, z późn. zm.)

18 Ferie letnie 21 czerwca - 31 sierpnia 2008 r.
(podstawa prawna: § 3 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 18 kwietnia 2002 r. w sprawie organizacji roku szkolnego - Dz. U. Nr 46, poz. 432, z późn. zm.)

KOMUNIKAT Ministra Edukacji Narodowej w sprawie terminów ferii zimowych w roku szkolnym 2007/2008

Na podstawie § 3 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 18 kwietnia 2002 r. w sprawie organizacji roku szkolnego - Dz. U. Nr 46, poz. 432, z późn. zm.) ogłaszam terminy ferii zimowych w poszczególnych województwach w roku szkolnym 2007/2008.

Termin ferii Województwa
14 – 26 stycznia 2008 r.
Lubelskie
Podkarpackie
Pomorskie
Śląskie
Warmińsko - Mazurskie
21 stycznia – 2 lutego 2008 r. Podlaskie
28 stycznia – 9 lutego 2008 r. Kujawsko – Pomorskie
Lubuskie
Małopolskie
Świętokrzyskie
Wielkopolskie
11 – 23 lutego 2008 r. Dolnośląskie
Łódzkie
Mazowieckie
Opolskie
Zachodniopomorskie
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Rok szkolny 2003/2007
« Odpowiedź #51 dnia: Lipiec 25, 2007, 01:55:21 pm »
We wrześniu uczniowie mogą nie mieć ubezpieczenia



Towarzystwa walczące o polisy ubezpieczeń szkolnych naciskają na dyrektorów szkół, żeby podjęli decyzję o wyborze ubezpieczyciela jeszcze przed 1 września. Tymczasem istnieje też możliwość przedłużenia obecnych umów, co daje możliwość zmiany ubezpieczyciela. Na tym jednak towarzystwom nie zależy, bo szybkie podpisanie umowy ogranicza ryzyko, że dyrektor po konsultacji z rodzicami zawrze umowy z jakimś konkurentem.


Taka sytuacja to efekt zmian w kodeksie cywilnym, które wchodzą w życie od 10 sierpnia.

- Wskutek zmiany brzmienia art. 806 niemożliwe stało się zawieranie umów ubezpieczeń z odpowiedzialnością wstecz, tj. obejmowania ochroną zdarzeń, które miały miejsce przed zawarciem umowy - mówi Agnieszka Sobucka z biura prasowego PZU.

Oznacza to koniec dotychczasowych praktyk, w których zawierano umowy pod koniec września czy w październiku z mocą wsteczną. W efekcie PZU rozesłało do swoich klientów pisma z informacją, że trzeba zawrzeć umowę przed rozpoczęciem roku szkolnego.

- Zawarcie umowy po 1 września spowoduje, iż naruszona zostanie zasada ciągłości ubezpieczenia dla młodzieży szkolnej - mówi Agnieszka Sobucka.

Informacja za późno

Ponieważ ostateczny kształt tych przepisów był znany dopiero w kwietniu, a prezydent podpisał ustawę wprowadzającą je w życie 11 maja, większość dyrektorów dostało informację o nowych zasadach w czerwcu, kiedy zbliża się koniec roku i niewielu zdążyło przedstawić rodzicom ofertę i wybrać ubezpieczyciela.

Teraz obawiają się zarzutów, że samodzielnie wybrali towarzystwo bez konsultacji z radą rodziców czy rodzicami w trakcie zebrania (jeśli umowę podpiszą) lub, że dopuścili do braku polisy (jeśli tego nie zrobią). Jakby tego było mało, zmieniły się przepisy dotyczące zasad działania organizacji szkolnych na terenie placówki oświatowej, w tym rad rodziców. W związku z tym w wielu szkołach dopiero we wrześniu będą uchwalane nowe regulaminy i powoływane reprezentacje rad rodziców.

- To nie jedyny problem dyrektorów. W art. 808 par. 2 k.c. wskazano wyłączną odpowiedzialność ubezpieczającego za inkaso składki. Dyrektor szkoły nie dość, że został narażony na zarzut despotyzmu przy wyborze oferty, to jeszcze wyłącznie on odpowiada za zapłatę składki - zwraca uwagę Arkadiusz Gach, ekspert w zakresie ubezpieczeń szkolnych.

- Wydaje się, że jedynym wyjściem jest podpisanie aneksu do obecnie obowiązującej umowy, przedłużającego okres ochrony - mówi Marcin Orlicki, współtwórca zmian w kodeksie cywilnym z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Wtedy dyrektorzy i rodzice będą mieli np. miesiąc na decyzję, z kim podpisać umowę. Oczywiście wiąże się to z opłatą dodatkowej składki za kolejny miesiąc ubezpieczenia. I tu pojawia się kolejny problem, bo np. w przypadku gimnazjum 1/3 uczniów jest nowych. A aneks do umowy może mieć zastosowanie tylko do tych, którzy byli już nią objęci. Oznacza to, że składka za ten miesiąc będzie pobierana za 2/3 pozostałych uczniów i tylko oni będą mieli ochronę.

Mniejszy problem za rok


Innym rozwiązaniem jest podjęcie decyzji przez dyrektora o zawarciu umowy z wybranym zakładem ubezpieczeń od 1 września, z przesunięciem terminu zapłaty składki.

- Taka umowa powinna być zawarta na 13 miesięcy - mówi Anita Szczygielska, dyrektor Biura Ubezpieczeń Indywidualnych STU Ergo Hestia.

To jednak rozwiązanie tylko na ten rok.

- W kolejnych latach nie będzie już problemu, bo umowy będą podpisywane na 12 miesięcy od 1 października do 31 września - przewiduje Adam Rowicki, prezes Nauczycielskiej Agencji Ubezpieczeniowej.

Będzie to oznaczało, że uczniowie, przechodząc z podstawówki do gimnazjum, będą jeszcze przez miesiąc objęci ochroną z polisy z podstawówki i tam będą musieli zgłaszać się po informacje potrzebne do zgłoszenia roszczenia. W takim systemie nadal będzie miesięczna luka, w którą będą wpadać pierwszaki w podstawówce, które nie chodziły do przedszkola lub nie miały polisy w przedszkolu.

Wątpliwa alternatywa

Ryzykownym rozwiązaniem jest zawarcie umowy warunkowej z kilkoma towarzystwami. Według tej koncepcji należy zebrać oferty od dwóch, czterech towarzystw i z każdym zawrzeć umowę zawierającą klauzulę o odroczeniu terminu płatności składki do np. 1 października. Powinna ona zawierać zastrzeżenie, że jeśli składka nie zostanie opłacona w terminie, ubezpieczyciel jest wolny od odpowiedzialności za szkody powstałe w okresie między początkiem odpowiedzialności a terminem płatności składki. Natomiast jeśli zostanie opłacona, obejmuje wszystkie wypadki, które zdarzyły się we wrześniu.

To rozwiązanie ma jednak pewną wadę, bo zgodnie z art. 814 ubezpieczyciel taką umowę może wypowiedzieć, ale nie musi. Teoretycznie może się więc zdarzyć, że towarzystwo nie wypowie takiej umowy i trzeba będzie płacić składkę za cały rok. Poza tym nawet jeśli wypowie taką umowę, może żądać składki za okres, w którym udzielał ochrony.

- To niestety jest ryzyko. Przepisy jasno stanowią, że ubezpieczyciel, który ostatecznie nie zostanie wybrany, ma roszczenie - mówi Łukasz Dajnowicz.



OPINIA

ŁUKASZ DAJNOWICZ

Komisja Nadzoru Finansowego

W większości szkół stosuje się ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków. Tymczasem szkoła i tak ponosi odpowiedzialność cywilną wobec dzieci poszkodowanych w wypadku. Gdyby szkoły posiadały polisy OC, to poszkodowani mogliby liczyć na wypłaty z ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej szkoły. Problem w tym, że szkoły oszczędzają i jeśli już kupują polisy OC, to na stosunkowo niskie sumy. Być może dobrym rozwiązaniem byłoby opłacanie polis OC przez samorządy. Takie rozwiązanie pozwoliłoby uniknąć problemów z ubezpieczeniami NNW.



gazeta prawna
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Rok szkolny 2003/2007
« Odpowiedź #52 dnia: Lipiec 27, 2007, 11:57:34 am »
Będą zmiany w programie nauczania



Egzamin na zakończenie podstawówki chłopcy zdali średnio o 5 proc. gorzej niż ich koleżanki. Centralna Komisja Egzaminacyjna nie wyklucza zmian w programach nauczania w tych szkołach.


W skali całego kraju szóstoklasiści uzyskali na egzaminie średnio 26,6 pkt, czyli 66 proc. punktów możliwych do zdobycia - wynika z informacji przedstawionej przez Centralną Komisję Egzaminacyjną. W grupie zagrożonej niskimi osiągnięciami edukacyjnymi (czyli wśród osób, które zdobyły na egzaminie poniżej 20 pkt z 40 możliwych) znalazło się 28 proc. chłopców i 18 proc. dziewcząt. Jednocześnie 26 proc. dziewczynek i 18 proc. chłopców uzyskało więcej niż 34 pkt.

- Co roku dziewczęta lepiej zdają egzamin na zakończenie szkoły podstawowej - mówi Marek Legutko, dyrektor Centralnej komisji Egzamina- cyjnej.

Jego zdaniem należy zastanowić się nad zmianami w programie nauczania, aby było w nim więcej zadań wymagających logicznego rozumienia oraz czytania ze zrozumieniem tekstów użytkowych, a nie literackich, czyli tych, w których dobrze wypadają chłopcy.

- Na pewno nie zmieni się natomiast sam egzamin, bo nie można go kształtować w zależności od umiejętności jednej grupy dzieci - dodaje dyrektor CKE.

W tym roku do egzaminu dla szóstoklasistów przystąpiło 452 tys. uczniów z ponad 13 tys. szkół. Najlepiej wypadli uczniowie z województwa mazowieckiego (ze średnią 27,43 pkt) oraz małopolskiego (średnia 27,42 pkt). Najgorzej zdali szóstoklasiści z woj. lubuskiego (średnia 25,64 pkt), zachodniopomorskiego (25,84 pkt) oraz kujawsko-pomorskiego (25,95 pkt).


gazeta prawna
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Rok szkolny 2003/2007
« Odpowiedź #53 dnia: Sierpień 07, 2007, 09:16:10 am »
TRZY PYTANIA DO... ANDRZEJA PORAWSKIEGO, dyrektora biura Związku Miast Polskich

Subwencja oświatowa do poprawki


■ Na początku roku samorządy alarmowały, że będą musiały dopłacić nawet 1 mld zł do podwyżek dla nauczycieli. Z wyliczeń Ministerstwa Edukacji Narodowej wynika jednak, że tak się nie stało.

Z wyliczeń MEN wynika, że 1 proc. podwyżki kosztuje ok. 3 mld zł, co oznacza, że zagwarantowane w ustawie budżetowej pięcioprocentowe podwyżki kosztują 1,5 mld zł. O taką kwotę, rzeczywiście, została zwiększona tegoroczna subwencja oświatowa (w tym roku wynosi 28,2 mld zł, a w 2006 roku - 26,6 mld zł - dopisek redakcji). To są jednak koszty generalne. Niektóre gminy dopłacą jednak do podwyżek. Chodzi tu przede wszystkim o gminy, które zatrudniają dużo, najwyżej wynagradzanych, nauczycieli dyplomowanych. Podział subwencji dla poszczególnych samorządów uwzględnia bowiem liczbę uczniów, a nie liczbę nauczycieli i stopień ich awansu zawodowego.

■ Czy to oznacza, że wysokość subwencji jest źle obliczana?

Oczywiście, że tak. Od kilku lat apelujemy o zmianę sposobu wyliczania i podziału subwencji oświatowej. Wysokość tegorocznej subwencji, po odjęciu kosztów podwyżek dla nauczycieli, nie uwzględnia nawet inflacji.

Naszym zdaniem subwencja jest niedoszacowana o prawie 2 mld zł. W poprzednich latach dostawaliśmy bowiem dodatkowe zadania bez wsparcia finansowego. Za ich realizację musieliśmy płacić z własnych dochodów. Zresztą Sylwia Sysko-Romańczuk, wiceminister w MEN, przyznała, że wysokość subwencji może być błędnie obliczana. Naszym zdaniem algorytm podziału subwencji powinien być przede wszystkim powiązany z liczbą nauczycieli. Niż demograficzny nie przekłada się bowiem na zmniejszenie zatrudnienia wśród nauczycieli. Kiedy ubywa trzech, czterech uczniów, liczba klas, a zatem i nauczycieli, nie zmniejsza się, ale wysokość subwencji tak. Na skutek naszych postulatów MEN powołał zespół mający wypracować nowy system finansowania oświaty.

■ Kiedy poznamy pierwsze efekty jego pracy?

Do końca lutego przyszłego roku zespół ma przygotować analizę dotychczasowego algorytmu podziału subwencji, faktycznych kosztów funkcjonowania oświaty - z uwzględnieniem kosztów wynagrodzeń oraz zaproponować standardy zatrudnienia nauczycieli. Następnie do końca czerwca ma przedstawić nową propozycję obliczania i podziału subwencji oświatowej. Jeśli terminy te zostaną dotrzymane, a mam nadzieję, że tak, to nowe rozwiązania będą mogły obowiązywać od 2009 roku.

Rozmawiała JOLANTA GÓRA
Gazeta Prawna Nr 152 (2022) wtorek, 7 sierpnia 2007 r. > Praca
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26490
Rok szkolny 2003/2007
« Odpowiedź #54 dnia: Sierpień 31, 2007, 08:52:33 am »
Nowe przepisy na nowy rok szkolny

Religia wliczana do średniej, mundurki i nauka języków obcych już od pierwszej klasy szkoły podstawowej. Te zmiany czekają uczniów od 1 września. Za to matura z matematyki dopiero w 2010 r.

Zmiany przynosi rozporządzenie ministra edukacji dotyczące warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania uczniów oraz przeprowadzania egzaminów i znowelizowana ustawa o systemie oświaty.

Szkoły mogą mieć jednak problemy ze stosowaniem nowego prawa. Najwięcej kontrowersji budzi wliczanie ocen z religii bądź etyki do średniej. Ministerstwo tłumaczy, że chce w ten sposób zachęcić uczniów do udziału w zajęciach nadobowiązkowych. Związek Nauczycielstwa Polskiego jest sceptyczny.

- Nauka religii stanie się pozorna, uczniom będzie chodziło o podbicie średniej, a to zmniejszy powagę przedmiotu - twierdzi Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.


Matematyka na maturze

Już w tym roku na szkolnym egzaminie dojrzałości pojawi się informatyka. W nowych przepisach są jednak nieścisłości. Program nauki tego przedmiotu w liceach ogólnokształcących jest odmienny od obowiązującego w pozostałych szkołach ponadgimnazjalnych, a matura dla wszystkich taka sama.

Uczniowie, którzy rozpoczynają naukę w szkołach ponadgimnazjalnych, za trzy lata będą zdawali obowiązkową maturę z matematyki. Zostanie zmodyfikowany program nauczania tego przedmiotu, wprowadzi m.in. logarytmy.


Mundurki na korytarzach
Od nowego roku w szkołach podstawowych i gimnazjach będą obowiązywały jednolite stroje. W szkołach ponadgimnazjalnych mogą zostać wprowadzone, dopiero gdy zgodzi się na to rada rodziców. Już dziś wiadomo, że wiele szkół nie zdąży z wprowadzeniem tych strojów od początku września, ale kuratorium oświaty uspokaja, że nie będzie karało spóźnialskich. Maciej Osuch, społeczny rzecznik praw ucznia, uważa, że raczej należało wstrzymać się z reformą. Jego zdaniem MEN, godząc się na zwłokę, pokazuje słabość pomysłu i ustanowionego przez siebie prawa.


Rola rodziców
Nowe przepisy regulują także zasady funkcjonowania rady rodziców. Będą mogły występować do dyrektora oraz innych organów szkoły z wnioskami dotyczącymi wszelkich spraw dotyczących placówki. Do ich kompetencji ma należeć także współpraca z radą pedagogiczną w kwestii ustanawiania programu wychowawczego oraz opiniowanie projektu planu finansowego szkoły. Rada rodziców ma też prawo zająć wiążące stanowisko, gdy na terenie szkoły chcą rozpocząć działalność odrębne stowarzyszenia, np. harcerze.

Problemem okazuje się też obowiązek nauczania języków obcych już od pierwszej klasy szkoły podstawowej. Brakuje anglistów. Zdając sobie sprawę z trudności, stołeczny ratusz chce np. angażować emerytowanych nauczycieli.


KATARZYNA PAWLAK, współpraca m.rz.

--------------------------------------------------------------------------------

Co jeszcze chce zmienić MEN ¦
Ministerstwo podtrzymuje koncepcję wprowadzenia do systemu oświaty ośrodków wsparcia wychowawczego. Ma to się jednak odbywać na innych zasadach, niż wcześniej zapowiadane przez Romana Giertycha. Powstałyby tylko tam, gdzie są niezbędne. Pierwsze OWW zaczęłyby działać jesienią przyszłego roku.
¦ W przygotowywanej przez ministerstwo nowelizacji ustawy o systemie oświaty pozostaną zapisy dotyczące wprowadzania przez władze samorządowe godzin bezpieczeństwa dla młodzieży.
¦ Usunięto natomiast propozycje zmian w kodeksach karnym i cywilnym obejmujące niektóre artykuły dotyczące wychowania dzieci i młodzieży. Chodziło np. o osoby sprzedające alkohol nieletnim i odpowiedzialność za ewentualne szkody wyrządzone przez młodych ludzi pod jego wpływem.
¦ Nie jest jeszcze jasna ostateczna formuła matury z języka polskiego. Ministerstwo planuje odejście od tzw. prezentacji podczas egzaminu ustnego. Jednak, jak powiedział minister Ryszard Legutko, zmiany w tej kwestii byłyby możliwe najwcześniej za cztery lata.
Pozdrawiam :))
"Starsza Zimowa Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Rok szkolny 2003/2007
« Odpowiedź #55 dnia: Wrzesień 01, 2007, 01:01:14 pm »
Nowy rok szkolny w Małopolsce

Prawie pół miliona małopolskich uczniów zacznie w poniedziałek nowy rok szkolny - z mundurkami i z nowym ministrem.

Kuratorium podsumowało w piątek ubiegły rok szkolny i podało prognozy na nadchodzący. Pierwsza zła wiadomość to taka, że w szkolnych ławach zasiądzie o 10 tys. mniej uczniów klas pierwszych niż rok temu.

- Choć bilans likwidowanych i nowo tworzonych szkół wzajemnie się zeruje, to szkoły coraz dotkliwiej będą odczuwać problem zmniejszającej się liczby dzieci - komentuje Józef Rostworowski, małopolski kurator oświaty.

Miażdżący raport "trójek"

Nauczyciele nie pełnią dyżurów, poziom bezpieczeństwa w gimnazjach jest niski, a dyrektorzy ukrywają lub próbują sami poradzić sobie z przestępstwami popełnianymi przez uczniów - to najważniejsze wnioski wypływające z raportu po wizytach tzw. trójek (nauczyciel, policjant, urzędnik), które miały rozpoznać sytuację w szkołach. W Małopolsce trójki odwiedziły w ciągu trzech miesięcy 2,5 tys. szkół. - Cieszy nas to, że nigdzie nie odnotowano przypadku agresji fizycznej w stosunku do nauczyciela - podkreślił kurator. - Martwi, że w 10 proc. gimnazjów stwierdzono niski poziom bezpieczeństwa. Uczniowie stykali się rozbojami, wymuszeniami, kradzieżami, bójkami.

Niepokojące w diagnozie "trójek" są też rozbieżności między oceną bezpieczeństwa w szkole między dyrektorami, którzy uważali, że jest on dobry, a rodzicami i uczniami. Szkoły stosują przestarzałe i mało skuteczne programy profilaktyczne.

- Chcemy w nadchodzącym roku zastanowić się, jak to zmienić - zapowiedział kurator.

Nie będzie kar za brak mundurka

Mimo obowiązku wprowadzenia przez szkoły "jednolitych strojów" już wiadomo, że we wrześniu nie we wszystkich szkołach pojawią się mundurki. Główny powód to zbyt krótki czas na ich produkcję. - Traktujemy ten rok jako próbę. Kuratorium będzie podchodziło do
takich sytuacji racjonalnie. Nie będzie kar dla dyrektorów - zapowiedział Rostworowski. Nie będzie również obowiązku zakładania mundurków przez uczniów z szkół specjalnych. - Nie można krzywdzić chorych dzieci. Wystarczy, jeśli będą nosić np. chustkę przy szyi lub
emblemat szkoły. Poza tym prawo oświatowe dopuszcza możliwość zwolnienia szkoły z tego obowiązku i dyrektorzy mają taką możliwość - podkreślali przedstawiciele kuratorium.

Do Małopolski popłynie szeroki strumień pieniędzy na dofinansowanie zakupu mundurków i podręczników szkolnych. Na książki dla 33 tys. uczniów dostaniemy prawie 5 mln zł, na jednolite stroje - niemal 4 mln zł. W połowie wakacji Ministerstwo Edukacji zmieniło ostateczny termin składania wniosków, o czym nie wszyscy rodzice wiedzą.

Informujemy i przypominamy: wnioski o dopłaty można składać do końca pierwszego tygodnia września.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Joanna Jałowiec2007-08-31
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Rok szkolny 2003/2007
« Odpowiedź #56 dnia: Wrzesień 03, 2007, 11:11:29 am »
Nowy minister, nowe lektury i mundurki


Nowy kanon lektur szkolnych, stopień z religii wliczany do średniej na świadectwie szkolnym, obowiązkowe mundurki w szkołach podstawowych i gimnazjach, oraz odejście od "amnestii" maturalnej na rzecz sierpniowych poprawek - to najważniejsze zmiany jakie czekają uczniów w nowym roku szkolnym, który rozpoczyna się już dziś.

Zgodnie ze znowelizowanym w drugiej połowie sierpnia przez ministra Ryszarda Legutkęszukaj rozporządzeniem w sprawie podstawy programowej nauczania, wprowadzony zostanie nowy kanon lektur szkolnych.

Legutko podkreślił że, kanon nie jest jego arbitralnym wyborem. Tłumaczył, że przy sporządzaniu listy, kierowano się m.in. tym, iż uczniowie muszą poznać pozycje klasyczne dla literatury polskiej i obcej. Brane po uwagę było też miejsce konkretnych tytułów w kulturze; dlatego - jak mówił minister - znalazły się tam utwory, które "ukształtowały nasze myślenie, nasz język, naszą wyobraźnię i weszły do sposobu komunikacji". - Jeśli ktoś nie czytał "Bajek" Andersena nie będzie rozumiał co znaczą takie wyrażenia jak np. "brzydkie kaczątko", czy "król jest nagi" - zaznaczył.

Szef MENszukaj zaakcentował, że zgodnie z w nowym kanonem większość lektur uczniowie będą czytać w całości, a nie we fragmentach. - Czytanie we fragmentach to jakiś dziwoląg; krokiem następnym po nim byłoby tylko oglądanie filmów i przeglądanie komiksów.

Jak mówił, w kanonie mogą być pozycje trudne dla uczniów, "ale nauka polega m.in. czytaniu i pokonywaniu trudności".

W kanonie w szkołach ponadgimnazjalnych znalazło się np. 10 tytułów dotychczas nie omawianych w szkołach.

Największym nowum kanonu jest lista lektur, które muszą poznać uczniowie szkół podstawowych. Zgodnie z dotychczasowymi przepisami, w podstawówkach nauczyciele mogli sami wybrać tytuły, które będą omawiać z uczniami.

Nowy minister edukacji zmienił także podstawy programowe nauczania matematyki, m.in. przesunął naukę procentów ze szkoły podstawowej do gimnazjum, zamiast tego uczniowie podstawówek poznają bryły obrotowe, które wcześniej były omawiane w gimnazjum. Z programu liceów do gimnazjów trafiło zaś twierdzenie Talesa.

Według Legutki, zmiany mają pomóc uczniom w nauce matematyki, z której egzamin od 2010 r. będzie obowiązkowy na maturze.

Z kolei zgodnie ze znowelizowanym rozporządzeniem w sprawie oceniania i klasyfikowania uczniów, od nowego roku szkolnego stopień z religii lub etyki będzie wliczany do średniej ocen na świadectwie szkolnym. Przepis ten wprowadził jeszcze poprzedni minister edukacji Roman Giertych.

Zgodnie też z wolą poprzedniego szefa MEN od września uczniowie publicznych szkół podstawowych i gimnazjów będą chodzić w mundurkach - zapisano to w nowelizacji ustawy o systemie oświaty. O tym, jak mają wyglądać mundurki, decydowali w poszczególnych szkołach dyrektorzy w porozumieniu z radami rodziców.

W zależności od województwa, co trzeci, co czwarty lub co piąty uczeń będzie miał dofinansowany z budżetu państwa zakup mundurka - wynika z danych zebranych na początku sierpnia w kuratoriach. Większość szkół zdecydowała, że uczniowie będą nosić kamizelki z logo placówki. Jak wyjaśniali przedstawiciele kuratoriów, szkoły uznały, że kamizelki to strój wygodny, praktyczny i tani.

Choć przepisy dotyczące obowiązkowych mundurków będą obowiązywać już od początku roku szkolnego, w części szkół uczniowie jednolite stroje założą dopiero później. Na przykład w niektórych szkołach mundurki zostaną zamówione dopiero jesienią - rodzice argumentują, że przed wakacjami mijało się to z celem, gdyż dzieci rosną i stroje zamówione wcześniej mogłyby okazać się za małe.

Według Legutki, nie stanowi to problemu. Jak tłumaczył, wprowadzenie mundurków to proces - wymaga czasu. Minister zaznaczył jednak, że nie przewiduje nowelizacji przepisów i odejścia od obligatoryjności.

Zmiany dotyczą także uczniów, którzy z końcem nowego roku szkolnego kończyć będą naukę w szkołach - abiturienci przystępujący wiosną do matur nie będą objęci tzw. amnestią. Jeśli nie zdadzą jednego z egzaminów, będą mogli pod koniec wakacji przystąpić do egzaminu poprawkowego.

Zgodne jest to z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego, który uznał, że część wprowadzonych przez Giertycha ubiegłoroczną w nowelizacją przepisów dotyczących egzaminów dojrzałości - w tym "amnestia" - są niezgodne z ustawą o systemie oświaty i z konstytucją. W związku z tym wiosną tego roku ówczesny minister edukacji zakwestionowane przepisy zmienił.


interia.pl
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Rok szkolny 2003/2007
« Odpowiedź #57 dnia: Wrzesień 05, 2007, 09:08:27 am »
Dla 5,6 mln dzieci i młodzieży rozpoczął się nowy rok szkolny

5 mln 640 tys. dzieci i młodzieży rozpoczęło nowy rok szkolny. Dla około 376 tys. dzieci zaczynających naukę w I klasie szkoły podstawowej szkolny dzwonek zabrzmiał tego dnia po raz pierwszy.

Minister edukacji Ryszard Legutko zadeklarował, że będzie stanowczo zabiegał o stworzenie w szkole obszernej przestrzeni wolności dla realizacji intelektualnych i artystycznych aspiracji uczniów. Jednocześnie zaznaczył, że ambitne plany edukacyjne można realizować tylko w warunkach ścisłego przestrzegania szkolnych standardów. Legutko mówił o tym w poniedziałek w przemówieniu radiowym z okazji inauguracji roku szkolnego.

Podobnie jak w latach ubiegłych, przemówienie ministra edukacji zostało nadane przez program I Polskiego Radia.

Zwracając się do nauczycieli, uczniów i rodziców Legutko podkreślił, że resort edukacji pod jego kierownictwem będzie realizował program dydaktyczny rozumiany jako przekazywanie dzieciom i młodzieży zarówno wiedzy szczegółowej, jak i wzorców postaw.

"Szkoła powinna bowiem uczyć i wychowywać. Dbać o przygotowanie młodych ludzi zarówno do dalszego kształcenia się w szkołach wyższych o zróżnicowanym profilu – tj. technicznych, medycznych, ekonomicznych czy humanistycznych - jak i wpajać im umiejętności skutecznego – a zarazem zgodnego z uniwersalnym kodeksem moralnym – zachowania w codziennym życiu" - powiedział minister.

Jego zdaniem, aby cele te mogły być spełnione, proces dydaktyczny powinien przebiegać w warunkach dyscypliny i wzajemnego szacunku między pedagogami i uczniami. "Pojawiające się ostatnio głosy sugerujące, że polska szkoła staje się coraz bardziej represyjna i nieprzyjazna młodym ludziom, polegają na nieporozumieniu" - uznał szef MEN.

"Tylko w warunkach ścisłego przestrzegania szkolnych standardów można realizować ambitne plany edukacyjne. W moim rozumieniu zakładają one personalizację nauczania, czyli odkrywanie w każdym uczniu jego indywidualnego potencjału i talentów. Dlatego będę stanowczo zabiegał o stworzenie w szkole obszernej przestrzeni wolności dla realizacji intelektualnych i artystycznych aspiracji uczniów" - podkreślił Legutko.

Jak mówił, bardzo ważne jest także to, aby polska szkoła wychowywała swoich podopiecznych w duchu patriotycznym, dbając o wpojenie im pamięci historycznej i poczucia przynależności do wspólnoty narodowej i obywatelskiej. "Słowo +ojczyzna+ nie jest i nie może być słowem wstydliwym" - dodał.

Minister zapewnił także rodziców, że resort edukacji dołoży starań, aby dzieci w szkołach były pod dobrą opieką, gwarantującą im bezpieczeństwo i kompetentne przekazywanie wiedzy. "Mają to zapewnić już wdrażane oraz przygotowywane programy nauczania, a także programy eliminujące ze szkół postawy agresywne, czy w inny sposób niezgodne ze szkolnym regulaminem" - wyjaśnił.

Według Legutki, rozpoczęcie roku szkolnego jest odpowiednią okazją, aby docenić ciężką pracę dyrektorów szkół, nauczycieli i wychowawców. "Zwykle nie uświadamiamy sobie w pełni, jak ważną pracę państwo wykonują. W znaczący sposób właśnie od państwa zależy rozwój naszego kraju, niemożliwy bez ludzi dobrze wykształconych. To państwo przekazują wiedzę i formują kolejne pokolenia, które w przyszłości przejmą odpowiedzialność za Polskę" - mówił. Podziękował także za trud pracownikom administracji oświatowej.

"Zdaję sobie sprawę z niełatwej sytuacji materialnej, w jakiej znajdują się pracownicy oświaty. Zapewniam wszystkich pedagogów, że ministerstwo podejmie działania, aby interesy tej grupy zawodowej były chronione" - powiedział szef MEN.

Według szacunków Ministerstwa Edukacji Narodowej, w roku szkolnym 2007-2008 w 14,5 tys. szkół podstawowych uczyć się będzie 2,4 mln uczniów, w 7,2 tys. gimnazjów - 1,47 mln uczniów, w 11 tys. szkół ponadgimnazjalnych - prawie 1,7 mln uczniów (w liceach ogólnokształcących - 735 tys., w liceach profilowanych - 130 tys., technikach - 563 tys., zasadniczych szkołach zawodowych - 245 tys., w liceach uzupełniających - 5 tys., technikach uzupełniających - 12 tys. i 60 tys. w szkołach policealnych).

W roku szkolnym 2006-2007 naukę chce kontynuować także 520 tys. osób dorosłych - w tym: 235 tys. w szkołach policealnych, 256 tys. w szkołach ponadgimnazjalnych, 18 tys. w zakładach kształcenia nauczycieli.

Z danych orientacyjnych MEN wynika, że największa grupa nauczycieli - 200 tys. - pracuje w szkołach podstawowych, 120 tys. w gimnazjach, 50 tys. w liceach ogólnokształcących, 36 tys. technikach, 12 tys. w zasadniczych szkołach zawodowych, 8 tys. liceach profilowanych oraz 60 tys. w przedszkolach.

Nowy kanon lektur szkolnych, stopień z religii wliczany do średniej na świadectwie szkolnym, obowiązkowe mundurki w szkołach podstawowych i gimnazjach, oraz odejście od "amnestii" maturalnej na rzecz sierpniowych poprawek - to najważniejsze zmiany jakie czekają uczniów w nowym roku szkolnym.

Zgodnie ze znowelizowanym w drugiej połowie sierpnia przez ministra Ryszarda Legutkę rozporządzeniem w sprawie podstawy programowej nauczania, wprowadzony zostanie nowy kanon lektur szkolnych.

Legutko podkreślił że, kanon nie jest jego arbitralnym wyborem. Tłumaczył, że przy sporządzaniu listy, kierowano się m.in. tym, iż uczniowie muszą poznać pozycje klasyczne dla literatury polskiej i obcej. Brane po uwagę było też miejsce konkretnych tytułów w kulturze; dlatego - jak mówił minister - znalazły się tam utwory, które "ukształtowały nasze myślenie, nasz język, naszą wyobraźnię i weszły do sposobu komunikacji". "Jeśli ktoś nie czytał 'Bajek' Andersena nie będzie rozumiał co znaczą takie wyrażenia jak np. 'brzydkie kaczątko', czy 'król jest nagi'" - zaznaczył.

Szef MEN zaakcentował, że zgodnie z w nowym kanonem większość lektur uczniowie będą czytać w całości, a nie we fragmentach. "Czytanie w fragmentach to jakiś dziwoląg; krokiem następnym po nim byłoby tylko oglądanie filmów i przeglądanie komiksów".

Jak mówił, w kanonie mogą być pozycje trudne dla uczniów, "ale nauka polega m.in. czytaniu i pokonywaniu trudności".

W kanonie w szkołach ponadgimnazjalnych znalazło się np. 10 tytułów dotychczas nie omawianych w szkołach.

Największym nowum kanonu jest lista lektur, które muszą poznać uczniowie szkół podstawowych. Zgodnie z dotychczasowymi przepisami, w podstawówkach nauczyciele mogli sami wybrać tytuły, które będą omawiać z uczniami.

Nowy minister edukacji zmienił także podstawy programowe nauczania matematyki, m.in. przesunął naukę procentów ze szkoły podstawowej do gimnazjum, zamiast tego uczniowie podstawówek poznają bryły obrotowe, które wcześniej były omawiane w gimnazjum. Z programu liceów do gimnazjów trafiło zaś twierdzenie Talesa.

Według Legutki, zmiany mają pomóc uczniom w nauce matematyki, z której egzamin od 2010 r. będzie obowiązkowy na maturze.

Z kolei zgodnie ze znowelizowanym rozporządzeniem w sprawie oceniania i klasyfikowania uczniów, od nowego roku szkolnego stopień z religii lub etyki będzie wliczany do średniej ocen na świadectwie szkolnym. Przepis ten wprowadził jeszcze poprzedni minister edukacji Roman Giertych.

Zgodnie też z wolą poprzedniego szefa MEN od września uczniowie publicznych szkół podstawowych i gimnazjów będą chodzić w mundurkach - zapisano to w nowelizacji ustawy o systemie oświaty. O tym, jak mają wyglądać mundurki, decydowali w poszczególnych szkołach dyrektorzy w porozumieniu z radami rodziców.

W zależności od województwa, co trzeci, co czwarty lub co piąty uczeń będzie miał dofinansowany z budżetu państwa zakup mundurka - wynika z danych zebranych na początku sierpnia przez PAP w kuratoriach. Większość szkół zdecydowała, że uczniowie będą nosić kamizelki z logo placówki. Jak wyjaśniali przedstawiciele kuratoriów, szkoły uznały, że kamizelki to strój wygodny, praktyczny i tani.

Choć przepisy dotyczące obowiązkowych mundurków będą obowiązywać już od początku roku szkolnego, w części szkół uczniowie jednolite stroje założą dopiero później. Na przykład w niektórych szkołach mundurki zostaną zamówione dopiero jesienią - rodzice argumentują, że przed wakacjami mijało się to z celem, gdyż dzieci rosną i stroje zamówione wcześniej mogłyby okazać się za małe.

Według Legutki, nie stanowi to problemu. Jak tłumaczył, wprowadzenie mundurków to proces - wymaga czasu. Minister zaznaczył jednak, że nie przewiduje nowelizacji przepisów i odejścia od obligatoryjności.

Zmiany dotyczą także uczniów, którzy z końcem nowego roku szkolnego kończyć będą naukę w szkołach - abiturienci przystępujący wiosną do matur nie będą objęci tzw. amnestią. Jeśli nie zdadzą jednego z egzaminów, będą mogli pod koniec wakacji przystąpić do egzaminu poprawkowego.

Zgodne jest to z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego, który uznał, że część wprowadzonych przez Giertycha ubiegłoroczną w nowelizacją przepisów dotyczących egzaminów dojrzałości - w tym "amnestia" - są niezgodne z ustawą o systemie oświaty i z konstytucją. W związku z tym wiosną tego roku ówczesny minister edukacji zakwestionowane przepisy zmienił.




*****
Kalendarz roku szkolnego 2007-2008

Nowy rok szkolny rozpoczął się 3 września i potrwa do 20 czerwca 2008 r.

Kalendarz roku szkolnego 2007-2008 przewiduje dwie przerwy świąteczne:
- zimową (na Boże Narodzenie) od 24 do 31 grudnia
- wiosenną (na Wielkanoc) od 20 do 25 marca.


Dwutygodniowe ferie zimowe przewidziane są w czterech terminach:

- od 12 do 27 stycznia wypoczywać będą uczniowie z woj. lubelskiego, podkarpackiego, pomorskiego, śląskiego i warmińsko-mazurskiego;

- od 19 stycznia do 3 lutego - z woj. podlaskiego;

- od 26 stycznia do 10 lutego - woj. kujawsko-pomorskiego, lubuskiego, małopolskiego, świętokrzyskiego, wielkopolskiego;

- od 9 do 24 lutego - z woj. dolnośląskiego, łódzkiego, mazowieckiego, opolskiego i zachodniopomorskiego.


Sprawdzian dla szóstoklasistów będzie 8 kwietnia
egzamin gimnazjalny - 22 i 23 kwietnia.

Dodatkowy termin sprawdzianu dla szóstoklasistów, którzy z przyczyn zdrowotnych lub losowych nie będą mogli przystąpić do niego w kwietniu, wyznaczono na 3 czerwca. Dodatkowy egzamin gimnazjalny odbędzie 3 i 4 czerwca.


Pisemne egzaminy maturalne rozpoczną się 5 maja rano egzaminem pisemnym z polskiego. Sesja potrwa do 21 maja.

6 maja ma być przeprowadzony egzamin z języka angielskiego
7 maja - z wiedzy o społeczeństwie
8 maja - z niemieckiego i z włoskiego
9 maja - z geografii oraz z łaciny i kultury antycznej
12 maja - z biologii
13 maja - z historii i wiedzy o tańcu
14 - z matematyki
15 maja - z fizyki i astronomii oraz z historii sztuki
16 maja - z chemii i z historii muzyki
19 maja - z rosyjskiego i z kultury Hiszpanii
20 maja - z francuskiego i z hiszpańskiego
21 maja - z języków mniejszości narodowych, kaszubskiego oraz z informatyki.

Egzaminy pisemne będą rozpoczynać się o rano i popołudniu. W turze popołudniowej przeprowadzane będą egzaminy z przedmiotów rzadko wybieranych (w tej grupie znalazły się języki: włoski, hiszpański i łacina, informatyka, wiedza o tańcu, historia sztuki, historia muzyki i kultura Hiszpanii).

Dodatkowe egzaminy pisemne dla tych abiturientów, którzy nie będą mogli przystąpić do nich w maju, przeprowadzone zostaną od 6 do 13 czerwca.

Egzaminy ustne przeprowadzone mają być między 5 a 31 maja, według harmonogramów ustalonych w szkołach.

Poprawkowy egzamin pisemny odbędzie się 26 sierpnia, a ustne - 25-29 sierpnia (poprawkę można mieć wyłącznie z jednego przedmiotu w części ustnej lub w części pisemnej).

Pisemne egzaminy dojrzałości według starych zasad w sesji zimowej odbędą się 14 i 15 stycznia, w sesji wiosennej zaś 6 i 7 maja (8 maja egzamin z języka ojczystego zdawać mogą maturzyści należący do mniejszości narodowych).

Do egzaminów dojrzałości na starych zasadach przystępują absolwenci szkół ponadgimnazjalnych dla dorosłych oraz osoby, które wcześniej ukończyły takie szkoły, ale nie przystąpiły do matury lub ją oblały.


8 kwietnia będzie dniem wolnym w szkołach podstawowych. W gimnazjach dniami wolnymi będą 22 i 23 kwietnia.


Dniami wolnymi od zajęć dydaktycznych we wszystkich typach szkół będą: 2 maja i 23 maja (piątek po święcie Bożego Ciała).

Dniem wolnym od nauki może być także 2 listopada - po odpracowaniu zajęć w sobotę.


Rok szkolny zakończy się 20 czerwca. Maturzyści zakończą rok szkolny 25 kwietnia.


PAP - Nauka w Polsce, Danuta Starzyńska-Rosiecka




Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Rok szkolny 2003/2007
« Odpowiedź #58 dnia: Wrzesień 10, 2007, 02:25:14 pm »
Nowy rok, nowy minister, stare problemy

Przegląd
Bartosz Machalica

Nowy rok szkolny rozpoczęło 3 września ponad 5,5 mln uczniów - 2,5 mln to uczniowie podstawówek, 1,5 mln to gimnazjaliści, a niewiele liczniejszą grupę stanowią uczniowie szkół ponadgimnazjalnych. Uczniowie - przynajmniej teoretycznie - powinni wracać do szkół w lepszych nastrojach niż przed wakacjami. W połowie sierpnia został bowiem odwołany z MEN Roman Giertych, który po 16 miesiącach swoich rządów zostawił pobojowisko.

Ale problemy polskiej szkoły na Giertychu ani się nie kończą (jego następca budzi również spore kontrowersje w środowisku uczniowskim i nauczycielskim), ani też nie od niego się zaczęły. Ciągną się one przynajmniej od czasów reformy Handkego, a tak naprawdę od początku polskiej transformacji.

Eton nie będzie

Wakacje w szkołach upłynęły pod znakiem realizacji sztandarowych decyzji byłego już szefa MEN. Jeszcze pod koniec ubiegłego roku szkolnego ruszyła mundurkowa rewia mody. Giertychowi i części rodziców marzyły się marynarki, żakiety, spódniczki i krawaty jak z paryskiego żurnala, a najlepiej inspirowane elitarnymi szkołami brytyjskimi. Marzenie prysło jednak po zetknięciu z rzeczywistością. Przypomnijmy: 60 proc. Polaków żyje poniżej minimum socjalnego. Ta smutna statystyka przypomniała o sobie podczas debat w polskich szkołach. Prawie wszędzie rodzice przegłosowali, że koszt mundurka musi się zmieścić w 50 zł. Na dotację tej wysokości, czyli tzw. mundurkowe, mogą liczyć dzieci z rodzin najuboższych, w których dochód na osobę wynosi nie więcej niż 351 zł.

W wielu szkołach powtarzał się ten sam scenariusz. Trójki klasowe w porozumieniu z dyrekcją wybierały eleganckie mundurki za 150-200 zł. Wówczas większość rodziców buntowała się i stawało na propozycjach znacznie tańszych. Jak zatem wyglądać będą polscy uczniowie we wrześniu 2007 r.? Królować będą kamizelki i bluzy uszyte z najtańszych materiałów. Po pierwsze, trudno wróżyć takim mundurkom żywotność. Po drugie, niełatwo jest zrozumieć, czym będzie się różnić chłopak w szerokich spodniach i szkolnej bluzie od innego w szerokich spodniach i bluzie wybranej przez siebie. Po trzecie, największą wadą mundurków będzie ich uniwersalność. W jednej ze szkół zdecydowano się na polarowe kamizelki. Na pewno świetne będą w zimie, jednak trudno sobie wyobrazić, jak szkoła zmusi gimnazjalistów do pocenia się w nich w czerwcowe upały.

Jako argument za wprowadzeniem mundurków podawano, że w ten sposób ukryje się różnice w statusie materialnym uczniów. Intencje były szlachetne, ale czy rzeczywiście kamizelka jest w stanie zakryć różnice w dochodach rodziców? Okazuje się zresztą, że nawet kamizelki nie będą równe. Zamożniejsi rodzice szyją bowiem swoim pociechom mundurki z materiałów lepszych niż te, na które zdecydowała się szkoła.

Inny problem pojawi się w zespołach szkół, w których mieści się i gimnazjum, i liceum, w którym mundurki nie będą obowiązkowe. Dyrektorzy tłumaczą więc, że mundurkowy przymus doprowadzi do stygmatyzacji gimnazjalistów. Ręce zacierają tylko zakłady krawieckie. Większość nie nadąża z realizacją zamówień. W efekcie uczniowie około połowy warszawskich szkół rozpoczną rok szkolny "po cywilnemu".

Droga wiedza

Zakup mundurków podniesie i tak już duże, dla wielu rodzin zbyt duże, wydatki szkolne. Największa w nich pozycja to koszt nowych podręczników. Co gorsza rodzeństwo nie może dziedziczyć ich po sobie, bo nauczyciele, korzystający z szerokiej oferty książek dostępnych na rynku, często zmieniają podręczniki. Minister Giertych chciał ulżyć ciężkiej doli rodziców, proponując, aby szkoła na trzy lata wybierała jeden podręcznik do danego przedmiotu. Pomysł ostatecznie został storpedowany. Zgodnie z poprawkami Senatu szkoła ma wybierać nie jeden podręcznik, ale trzy. W ustawie znalazła się również furtka podważająca intencje Giertycha. Mianowicie "w uzasadnionych wypadkach" może dojść do zmiany podręczników przed upływem trzyletniego okresu. Zdaniem wiceszefa Związku Nauczycielstwa Polskiego, Krzysztofa Baszczyńskiego, działania Giertycha były nielogiczne. - Jeśli zależało mu na tym, aby nauczyciele nie zmieniali podręczników, to dlaczego zmieniał listę lektur i podstawę programową? Dlaczego chciał podzielić historię na historię Polski i powszechną? Takie decyzje powodują konieczność pisania nowych podręczników. Doli rodziców to raczej nie ulży - tłumaczy Baszczyński.

Niestety, w ślady Giertycha poszedł również minister Legutko. Kilka dni przed początkiem roku szkolnego podpisał rozporządzenie zmieniające podstawy programowe z matematyki i języka polskiego. W przypadku polskiego dodano nowe lektury, w przypadku matematyki - całe działy zostały przesunięte z jednego rodzaju szkoły do drugiego. Bryły obrotowe wróciły do podstawówki, twierdzenie Talesa - do gimnazjum. Emocje budzi nauczanie procentów dopiero w gimnazjum. Minister na wszystko znajduje jedno wytłumaczenie - obowiązkowa matura z matematyki w 2010 r. Działania ministra mają jednak również inne doraźne konsekwencje. Podręczniki do polskiego i matematyki z dnia na dzień stały się nieaktualne. Zmienić ich już się nie da, bo przygotowanie i druk trwa co najmniej rok. Uczniowie będą więc uczyć się z nieaktualnych podręczników.

Elementarz liberalnej demokracji

Jedną z przyczyn zmiany podstawy programowej z języka polskiego była zainicjowana przez Giertycha awantura o kanon lektur szkolnych. Ostatecznie spór rozsądził Ryszard Legutko. Wyrok raczej nie jest salomonowy, PiS-owski minister jest bowiem zdeklarowanym konserwatystą. Najważniejszą zmianą w porównaniu z kanonem Giertycha było przywrócenie "Ferdydurke" Witolda Gombrowicza i pozbycie się twórczości Jana Dobraczyńskiego. Na liście lektur znajdziemy natomiast konserwatystę Józefa Mackiewicza oraz dzieło Pawła Zuchniewicza "Wujek Karol. Kapłańskie lata Papieża". Nowość w porównaniu z kanonem minister Łybackiej stanowią również dzieła Jana Pawła II, do tego dochodzą wspomnienia abp. Majdańskiego i kard. Wyszyńskiego.

Liczna reprezentacja literatury katolickiej w spisie lektur jest jednym z symptomów zjawiska konfesjonalizacji szkół publicznych w Polsce. Na łamach "Gazety Wyborczej" problem ten został podniesiony przez prof. Jana Hartmana, filozofa z Uniwersytetu Jagiellońskiego. "Elementarz liberalnej demokracji leży już na urzędniczych biurkach, ale jeszcze nie został otwarty", pisze Hartman, omawiając swoje potyczki z dyrekcją krakowskiej podstawówki. "Szkoła mojej córki, zwykła samorządowa szkoła podstawowa w Nowej Hucie, jest niemalże sanktuarium. Pierwszy z nią kontakt mojego dziecka polegał na poświęceniu tornistrów. Symbole religijne są tam obecne na każdym kroku, a uroczystości religijne i rekolekcje przewijają się przez szkolną codzienność często kosztem lekcji świeckich" - ten fragment tekstu Hartmana świetnie koresponduje z odczuciami wielu rodziców.

Przykłady na poparcie tez profesora można mnożyć. W Szkole Podstawowej nr 51 w Lublinie wywieszono tablicę z "12 zasadami kulturalnego spożywania posiłków". Zasada pierwsza - napisana większą czcionką - brzmi: "Pamiętam o modlitwie przed i po jedzeniu". A co na to dyrekcja szkoły? - Treść tablicy wynika z programu konsultowanego z rodzicami - mówi dyrektorka. Dodaje, że w szkole tylko trójka dzieci nie chodzi na religię, więc nie ma problemu. Rzeczywiście elementarz liberalnej demokracji jest mocno zakurzony.

Kolejnym krokiem na drodze do konfesjonalizacji polskiej szkoły było rozporządzenie ministra edukacji o wliczaniu oceny z religii do średniej ocen. Zostało ono ostatecznie podpisane przez ministra Legutkę wbrew opinii większości Polaków. A Kościół konsekwentnie realizuje swój program. Kolejnym etapem ma być matura z religii w 2010 r. W tej sprawie Kościół - od o. Rydzyka do abp. Nycza - mówi jednym głosem. A co z etyką? Tutaj cisza. Na razie obliczono, że lekcje etyki odbywają się w 353 polskich szkołach. Na przeszło 32 tysiące.

O godne pensje

Niejako obok tych dyskusji przez całe wakacje toczyła się walka nauczycieli o sprawy związane z ich bytem materialnym. - Grzechem pierworodnym polskiego systemu oświaty jest przekazanie finansowania szkolnictwa samorządom. Oczywiście szkoły mogą być samorządowe, jednakże pensje nauczycielskie powinny być wypłacane z budżetu centralnego - mówi Krzysztof Baszczyński, wiceprezes ZNP.

Przed zbliżającymi się wyborami głośno było o porozumieniu rządu z "Solidarnością", na mocy którego płace w sferze budżetowej miałyby wzrosnąć o 9,3 proc. Czy aby na pewno? Jeśli odliczymy od tego 2,3 proc. waloryzacji z powodu inflacji i 5 proc. pozapłacowych kosztów pracy (tzw. klin podatkowy), to okaże się, że realny wzrost wynagrodzeń wyniesie zaledwie 2 proc. Co to oznacza w praktyce? Nauczyciel dyplomowany - czyli ten zarabiający najwięcej - dostanie 44 zł podwyżki. Nauczyciele na wcześniejszych etapach awansu zawodowego będą mogli doliczyć sobie do wynagrodzenia ledwie kilkanaście złotych.

Podstawowym postulatem ZNP jest podniesienie wynagrodzenia nauczyciela stażysty do poziomu 100 proc. kwoty bazowej określanej dla pracowników sfery budżetowej. Sławomir Broniarz, prezes ZNP, przypomina zaskoczenie premiera Kaczyńskiego, gdy ten dowiedział się, że nauczyciele zarabiają mniej, niż wynosi kwota bazowa. Gdyby rząd spełnił postulat związku, to nauczyciel stażysta zarabiałby 1885 zł brutto. Zgodnie z Kartą nauczyciela automatycznie wzrosłyby też płace innych nauczycieli. Średnie wynagrodzenie brutto nauczyciela kontraktowego powinno wynosić 2356 zł, mianowanego - 3299 zł, a dyplomowanego - 4241 zł. W przypadku nauczycieli dyplomowanych oznaczałoby to podwojenie otrzymywanych pensji. Trudno w tej sytuacji spodziewać się, by nauczyciele entuzjastycznie reagowali na dwuprocentową podwyżkę promowaną przez rząd.

Uzupełnieniem marnych pensji są np. wynagrodzenia za pracę w komisjach maturalnych. "Nauczyciele oskubani na 12 baniek" - takie tytuły prasowe dobrze oddają atmosferę panującą wśród egzaminatorów. Zapłatę za pracę w czasie ustnych egzaminów maturalnych nauczyciele mieli otrzymać do 10 lipca. Liczyli, że dzięki tym pieniądzom będą mogli wyjechać na wakacje. Przeliczyli się. Pieniądze otrzymała tylko garstka w gminach, w których zapłacono im ze środków własnych. Jednak wspomniane 12 mln zł to tylko wierzchołek góry lodowej. Nauczyciele uważają, że system wyliczania wynagrodzeń za pracę w komisjach jest niesprawiedliwy. Nie uwzględnia bowiem czasu, jaki nauczyciel musi poświęcić na ocenienie ucznia i wypełnienie dokumentów. - Ministerstwo jest winne nauczycielom nie 12, lecz 18 mln zł - tłumaczy Broniarz. Nauczyciele już składają w sądach pozwy o zaległe honoraria i odsetki.

Powrót 65-letniego belfra?

Środowisko nauczycielskie żyje jednak nie tylko problemami płacowymi. Wiele emocji wzbudza sprawa wcześniejszych emerytur. Jeszcze przed początkiem roku szkolnego Sejm znowelizował art. 88 Karty nauczyciela. Dotyczy on nauczycieli, którzy w tym roku skorzystali z prawa do przejścia na wcześniejszą emeryturę. - Zgodnie z poprzednim stanem prawnym blisko 40 tys. nauczycieli znajdowało się w takiej sytuacji, że chciało pracować, ale jeżeli nie odeszliby w tym roku na emeryturę, byliby zmuszeni pracować do 65. lub 60. roku życia - wyjaśnia Broniarz. Teraz będą mogli wybrać dowolnie moment przejścia na wcześniejszą emeryturę. Mowa oczywiście o tych pracownikach, którzy prawo do takich świadczeń już nabyli. Na tym batalia o prawo do wcześniejszych emerytur się nie kończy. Od kilku dni sejmowa Komisja Pracy i Polityki Społecznej pracuje nad ustawą przedłużającą wcześniejsze emerytury. ZNP proponuje, aby prawo do tego świadczenia nauczyciele mogli nabywać jeszcze przez rok. SLD zaproponował wydłużenie możliwości przechodzenia na wcześniejsze emerytury do 2011 r., a Samoobrona do 2010 r. Rząd sprzeciwia się tym projektom. Jednocześnie ZNP przypomina o Inicjatywie Obywatelskiej, która zdaniem prezesa Broniarza powinna być punktem wyjścia do dyskusji o nowym systemie emerytalnym po wyborach. Inicjatywa, pod którą podpisało się ponad 800 tys. osób, zakłada tzw. opcję zero, czyli utrzymanie prawa do wcześniejszych emerytur dla tych, którzy rozpoczęli pracę w czasie obowiązywania starych przepisów emerytalnych.

Czy rzeczywiście walka o wcześniejsze emerytury jest tak istotna? Nauczyciele nie mają co do tego wątpliwości. Dr Agata Grabowska, socjolożka edukacji z PAN, wskazuje na przyczyny wprowadzenia takiego rozwiązania: - W jakim celu zdecydowano się na wcześniejsze emerytury? Aby obniżyć średni wiek nauczycieli. Uznano, że nauczyciel po studiach ma lepszy kontakt z młodzieżą, 65-latek bywa natomiast wypalony pracą pod tablicą.

Skok cywilizacyjny?

Już niedługo zabrzmi pierwszy dzwonek, tym bardziej więc warto spojrzeć na oświatę z innej perspektywy. Zauważyć, że do łask wracają szkoły zawodowe oraz technika, które miały zostać zlikwidowane na skutek reformy Handkego. Cienko przędą natomiast ukochane dzieci reformy, czyli licea profilowane. Coraz odważniej mówi się o ich likwidacji. Źle świadczy to reformie, gdyż zgodnie z jej pierwotnymi założeniami do lamusa miały odejść licea ogólnokształcące. Ostatecznie przetrwały i w wyścigu o uczniów pokonały licea profilowane.

Coraz częściej dyskutuje się nad sensownością stworzenia gimnazjów. Obrońcy tych szkół podkreślają coraz lepsze wyniki polskich uczniów w międzynarodowym badaniu PISA, będące - ich zdaniem - rezultatem istnienia gimnazjów. Hasło likwidacji gimnazjów rzucił minister Giertych, co niejako z miejsca zdyskredytowało zwolenników tego rozwiązania. Z drugiej strony przeciwko utworzeniu gimnazjów od początku wypowiadał się ZNP. Krytycy gimnazjów wskazują przede wszystkim na katastrofę wychowawczą w tych szkołach. Ciekawy pomysł sygnalizował sam Handke, który proponuje rozważenie pomysłu połączenia gimnazjów i liceów.

Niezależnie od tego sporu Polskę czeka cywilizacyjne wyzwanie, jakim jest obniżenie wieku szkolnego. Pomysł chciało zrealizować nawet PiS, zablokował go jednak duet Giertych-Orzechowski (wiceminister) troszczący się, "aby nie odrywać dzieci od rodziny". Obniżenie wieku szkolnego pociągnie za sobą wydłużenie o rok okresu, w którym dziecko przebywa w szkole. Będzie to szansa na czteroletnią naukę w liceum, co oznacza powrót do stanu sprzed reformy. Zdaniem wielu nauczycieli - powrót do normalności. Pytanie tylko, kiedy polska szkoła będzie "normalna" również z punktu widzenia innych zachodnioeuropejskich kryteriów.

Po Giertychu Legutko

Skończył się koszmar polskich uczniów. Roman Giertych przestał być ministrem edukacji. Szefem odzyskanego przez PiS resortu został prof. Ryszard Legutko. Czy uczniowie rzeczywiście mogą odetchnąć z ulgą? Nowy minister oświadczył w jednym z pierwszych wywiadów prasowych, że "polska szkoła jest zbyt liberalna", pochwalił "kilka dobrych pomysłów" Giertycha w sprawie programu "Zero tolerancji" i po chwili wahania podpisał rozporządzenie w sprawie wliczania oceny z religii do średniej ocen.

Ryszard Legutko jest filozofem, profesorem wykładającym na UJ. Zasłynął zakazem czytania dialogów Platona w tłumaczeniu i z komentarzem lwowskiego profesora Władysława Witwickiego. Nie mniej głośnym echem odbiła się jego książka o wymownym tytule "Nie lubię tolerancji" (1993). Jego zdaniem "tolerancja to pałka do bicia tych, którzy nam się nie podobają". Przede wszystkim nie toleruje homoseksualistów. W jednym ze swoich tekstów stwierdził: "Nie da się - bez popadania w niedorzeczną ideologię powszechnego egalitaryzmu - twierdzić, że relacje heteroseksualne i homoseksualne są równe. (...) Kto mówi więc o równości, obraża zdrowy rozsądek, a przy okazji nasze podstawowe intuicje moralne".

Obawiać się nowego ministra edukacji mogą nie tylko osoby homoseksualne, ale i psycholodzy. W jednym z wywiadów tak oto scharakteryzował przedstawicieli tej profesji: "To jest grupa strasznych darmozjadów, którzy opanowują kolejne instytucje i tworzą zapotrzebowanie na samych siebie. Oczywiście, że wolę policjantów".

Wszystko to pokazuje, że przeprawa z Legutką wcale nie musi być lżejsza niż z Giertychem.

źródło:
Przegląd

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Rok szkolny 2003/2007
« Odpowiedź #59 dnia: Wrzesień 10, 2007, 07:11:54 pm »
Przewodnik prawny dla uczniów i nauczycieli

Gazeta Prawna/06.09.2007
 
Mundurki to tylko jedna z nowości. O wiele ważniejszymi zmianami są wliczanie oceny z religii do średniej, zmiana podstaw programowych i zniesienie tzw. amnestii maturalnej. Nauczyciele, rodzice i uczniowie powinni wiedzieć, jak nowe przepisy wpłyną na życie szkoły.
 

Ocena nie tylko z religii wpłynie na średnią

- Nie chodziłem i nie będę chodził na lekcje religii - mówi Michał Forek, gimnazjalista z Wrocławia. Dlaczego?

- Chociaż jestem osobą wierzącą, to nie mogę porozumieć się z księdzem, nie chcę też być oceniany za udział w niedzielnej mszy, a przede wszystkim nie chcę mieć trójki na świadectwie - wyjaśnia Michał.

Dodaje, że jego ksiądz nie lubi uczniów, którzy z nim dyskutują. Wszyscy pozostali dostają piątki lub szóstki.

Tymczasem od tego roku szkolnego stopień z religii lub etyki, a także z innych przedmiotów dodatkowych, np. języków obcych, wychowania w rodzinie, będzie wliczany do średniej ocen. Od niej zaś zależy, czy uczeń otrzyma świadectwo z wyróżnieniem, stypendium naukowe oraz czy dostanie się do szkoły średniej. Zdaniem Ireny Dzierzgowskiej, byłego wiceministra edukacji, powinno się w ogóle zrezygnować z wpisywania oceny z religii na świadectwie.

- Uczniowie nieuczęszczający na religię zazwyczaj nie mają etyki, a na świadectwie otrzymują kreskę przy religii oraz o jedną ocenę mniej - wyjaśnia Irena Dzierzgowska.

Zajęcia z religii lub etyki są organizowane przez szkołę na życzenie rodziców lub pełnoletnich uczniów. Szkoła musi je wpisać do planu, jeśli na lekcje będzie uczęszczało co najmniej siedmiu uczniów. W przypadku, gdy rodzic nie chce, aby jego dziecko chodziło na religię czy etykę, wystarczy, że powie o tym wychowawcy. Nie musi przy tym składać żadnego oświadczenia na piśmie.

 Podstawa prawna  
Rozporządzenie ministra edukacji narodowej z 13 lipca 2007 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych (Dz.U. nr 130, poz. 906).  


Lektury i matematyka

Od 1 września w szkołach obowiązuje nowy kanon lektur szkolnych i nowa podstawa programowa z matematyki. Lektury według nowego kanonu będą jednak omawiać tylko uczniowie pierwszych klas. W wyższych, aż do zakończenia edukacji, będzie realizowany dotychczasowy wykaz. Tym razem poloniści podkreślają, że Ryszard Legutko, minister edukacji, dodał licealistom prawie osiemnaście nowych lektur, ale nie zwiększył liczby godzin języka polskiego.

Natomiast zmiany w programie nauczania matematyki obejmą wszystkich uczniów. W ich efekcie już szóstoklasiści, a nie gimnazjaliści, będą uczyć się o bryłach obrotowych. Natomiast gimnazjaliści poznają twierdzenie Talesa, o którym wcześniej uczyli się licealiści.

- Zmiana programowa z matematyki była konieczna ze względu na wprowadzenie od 2010 roku obowiązkowego egzaminu z tego przedmiotu na maturze - podkreśla minister Ryszard Legutko.

Jednak w efekcie tych zmian nieaktualne stały się podręczniki do matematyki oraz języka polskiego.

Wydawcy książek zapowiadają jednak, że nie będzie zmian w podręcznikach, bo zabrania im tego ustawa o systemie oświaty. Jednak postarają się jak najszybciej przygotować pomoce dydaktyczne dla nauczycieli, zwłaszcza do matematyki. Piotr Marciszuk, prezes Polskiej Izby Książki, wyjaśnia, że pomogą one nauczycielom zorientować się, czego powinni uczyć, a z czego muszą zrezygnować.

Marek Legutko, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, dodaje, że w piątek na stronach internetowych komisji (www.cke.edu.pl) zostanie opublikowany poradnik dla uczniów i nauczycieli na temat dostosowania wymogów egzaminacyjnych do zmian w programie. Dzięki temu nauczyciele będą wiedzieli, na jakie tematy zwracać szczególną uwagę.

Podstawa prawna  
Rozporządzenie ministra edukacji narodowej z 23 sierpnia 2007 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego oraz kształcenia ogólnego w poszczególnych typach szkół. (Dz.U. nr 157, poz. 1100).
 
 
Komórki tylko wyłączone

Statuty szkół, uchwalane przez rady pedagogiczne po zasięgnięciu opinii rady rodziców i samorządu uczniowskiego, muszą określać warunki korzystania z telefonów komórkowych i innych urządzeń elektronicznych. Większość szkół zwykle nakazuje wyłączenie telefonów komórkowych czy mp3 na lekcjach. Zdarzają się jednak i takie placówki, które zakazują przynoszenia telefonów do szkoły. Urszula Przybylska-Zioło z Ministerstwa Edukacji Narodowej wyjaśnia, że statut szkoły nie może całkowicie zabronić korzystania z telefonów na jej terenie.

- Czy dyrektor szkoły ma prawo odebrać uczniowi telefon komórkowy i oddać go dopiero po zakończeniu roku szkolnego - pyta mama gimnazjalisty, która chce pozostać anonimowa. Nauczyciel zabrał aparat jej synowi, ponieważ odebrał sms-a na lekcji.

Grażyna Puchalska z biura prasowego Komendy Głównej Policji jest zdziwiona, że takie zdarzenie miało miejsce. W ten sposób nauczyciel bowiem dopuścił się przestępstwa polegającego na przywłaszczeniu sobie cudzej rzeczy. Grażyna Puchalska dodaje jednak, że statut szkoły powinien także przewidywać postępowanie w przypadku naruszenia zakazu korzystania z telefonu. Jeśli takich zasad brakuje, aparat powinien być zwrócony po lekcjach uczniowi lub jego rodzicom.

Podstawa prawna  
Rozporządzenie ministra edukacji narodowej z 9 lutego 2007 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie ramowych statutów publicznego przedszkola oraz publicznych szkół (Dz.U. nr 35, poz. 222).
 
 
Ocena z zachowania

Od tego roku szkolnego uczeń, który po raz trzeci z rzędu otrzyma naganną ocenę roczną z zachowania, nie będzie promowany do następnej klasy. Rada pedagogiczna będzie mogła ponadto podjąć uchwałę o pozostawieniu w tej samej klasie ucznia, który drugi raz z rzędu otrzymał naganną ocenę. Dotychczas ocena z zachowania nie decydowała o tym, czy uczeń zdał do następnej klasy. Skłonnym do wybryków już za dwa lata może grozić powtarzanie klasy.

Profesor Elżbieta Putkiewicz z Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu Warszawskiego ma nadzieję, że nauczyciele nie będą nadużywać tego przepisu. Jej zdaniem brak promocji nie rozwiąże problemów wychowawczych. Pozostawienie w tej samej klasie osoby, która jeszcze całkowicie nie odwróciła się od szkoły i społeczeństwa, może wręcz spotęgować negatywne zachowanie.

Podstawa prawna  
Rozporządzenie ministra edukacji narodowej z 30 kwietnia 2007 r. w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy (Dz.U. nr 83, poz. 562).
 

Koniec amnestii maturalnej

W 2008 roku, aby zdać maturę, będzie trzeba zdobyć co najmniej 30 proc. punktów z przedmiotów obowiązkowych. Nie będzie już obowiązywała tzw. amnestia maturalna. Uczeń, który nie zda egzaminu wyłącznie z jednego przedmiotu, będzie mógł jedynie zdać w sierpniu poprawkę (z tego samego przedmiotu i na tym samym poziomie). Dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej ustalił już terminy poprawkowych egzaminów. W przyszłym roku egzaminy pisemne odbędą się 26 sierpnia, a ustne od 25 do 29 sierpnia. Tego egzaminu nie można mylić z dodatkowym, przeprowadzanym dla tych maturzystów, którzy z uzasadnionych przyczyn nie mogli wziąć udziału w majowych egzaminach maturalnych.

Warto też pamiętać, że uczniowie drugich klas gimnazjum muszą przyłożyć się do nauki języka obcego. Będą musieli go zdać na egzaminie gimnazjalnym w 2009 roku. Uczeń będzie musiał wybrać język, który w danej szkole jest nauczany jako obowiązkowy.

Podstawa prawna  
Rozporządzenie ministra edukacji narodowej z 30 kwietnia 2007 r. w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych (Dz.U. nr 83, poz. 562).
 
 
Rady rodziców obowiązkowe

Od tego roku rodzice dzieci chodzących do szkoły muszą utworzyć radę rodziców, reprezentującą ich w kontaktach m.in. z organem prowadzącym szkołę, sprawującym nadzór, czy radą pedagogiczną. Wybory powinny być przeprowadzone na pierwszym zebraniu według zasad ustalonych przez radę pedagogiczną lub poprzednią radę. To rady rodziców w szkołach podstawowych i gimnazjach w porozumieniu z dyrektorem szkoły określają wzór jednolitego stroju. Ponadto rada rodziców w porozumieniu z dyrektorem określa dni, w których noszenie mundurka nie jest wymagane ze względu na szczególną organizację zajęć dydaktyczno-wychowawczych.

Maciej Osuch, społeczny rzecznik praw ucznia, podkreśla, że rada rodziców ma także prawo wnioskować do dyrektora szkoły o ocenę pracy każdego nauczyciela szkoły, a do kuratora oświaty o ocenę dyrektora. Jego zdaniem uprawnienie to wykorzystywane jest jednak niezwykle rzadko. Tymczasem jest to jedna ze skuteczniejszych metod pozbycia się złych nauczycieli. Dyrektor szkoły może bowiem zwolnić nawet nauczyciela mianowanego, który uzyskał drugą ocenę negatywną.

Podstawa prawna  
Ustawa z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz.U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572).
 

 
BEZPIECZEŃSTWO W SZKOLE  

Za bezpieczeństwo w szkole odpowiadają: dyrekcja szkoły, jej pracownicy, władze oświatowe i lokalne oraz różnego rodzaju instytucje kontrolujące. Od nowego roku szkolnego w każdej placówce został także powołany pełnomocnik ds. bezpieczeństwa. Resort edukacji jednak nie określił, co będzie należało do jego obowiązków. Szkoła ponosi odpowiedzialność za uczniów nie tylko podczas lekcji, ale również w trakcie przerw. Oznacza to, że jeśli np. religia nie jest na pierwszej lub ostatniej lekcji, to osobom niebiorącym w niej udziału szkoła musi zapewnić opiekę lub inne zajęcia. Dzieci przebywające na terenie szkoły powinny być pod stałą opieką. Niedopuszczalne jest prowadzenie jakichkolwiek zajęć bez nadzoru upoważnionej osoby.  
 
 


15 września 2007 r. mija termin składania wniosków o stypendium socjalne

15 października 2007 r. mija termin składania wniosku o dostosowanie warunków egzaminu do indywidualnych potrzeb zdającego

8 kwietnia 2008 r. sprawdzian szóstoklasistów

22-23 kwietnia 2008 r. egzamin gimnazjalny

20 czerwca 2008 r. zakończenie roku szkolnego


JOLANTA GÓRA

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Rok szkolny 2003/2007
« Odpowiedź #60 dnia: Wrzesień 11, 2007, 11:59:40 am »
Szkoły nie dają wyboru


Minister zlecił kuratoriom sprawdzenie, jak szkoły realizują rozporządzenie o wliczaniu do średniej ocen z religii lub etyki. Zdecydowana większość placówek nie daje uczniom możliwości nauki etyki.

W wielu placówkach dyrektorzy zbierają jedynie zgłoszenia na lekcje religii i mają nadzieję, że o etykę nikt się nie upomni.

Mirosława Banak, dyrektorka Gimnazjum nr 14 w Kielcach: -Poprosiliśmy rodziców uczniów klas pierwszych o podanie, kto będzie chodził na religię. Na pewno znajdą się tacy, którzy nie będą brać udziału w katechezie. A etyka? Nic nie wiem, by ktoś się na nią zgłaszał.

Również w I Liceum Ogólnokształcącym w Łodzi nauczyciele robili tylko listy chętnych na religię. Jan Kamiński, dyrektor I LO w Łodzi: -Nie przewidzieliśmy zajęć z etyki.

Licealistka Ania z jednego z warszawskich ogólniaków opowiada, że dyrektor szkoły poinformował uczniów, że zajęć z etyki w planie nie ma. Będą, jeśli znajdą się chętni: Ale nikt nie zbierał od licealistów deklaracji.

Nie mamy skąd wziąć etyków


O etykę w szkołach upomniał się rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski. Napisał do resortu: "Liczę na to, iż dla wszystkich uczniów nieuczęszczających na lekcje religii uda się we wszystkich szkołach zorganizować lekcje etyki, tak aby dla wszystkich uczniów - na równych zasadach -można było obliczyć średnią ocen z tej samej liczby przedmiotów".

Po raz pierwszy w tym roku szkolnym oceny z religii lub etyki mogą zaważyć na otrzymaniu stypendium naukowego, świadectwa z wyróżnieniem i dodatkowych punktów przy naborze do liceum. Są bowiem wliczane do średniej. Stracą ci, którzy na te przedmioty chodzić nie będą. Minister edukacji Ryszard Legutko twierdzi, że to dyrektorzy szkół mają obowiązek zadbać, by istniała oferta zajęć z etyki dla wszystkich zainteresowanych.

- Ale skąd mamy wziąć etyków? W szkołach są tylko katecheci -pytają dyrektorzy.

Z danych resortu wynika, że w ubiegłym roku szkolnym było 1025 nauczycieli, którzy mieli kwalifikacje do nauki etyki. A szkół jest blisko 33 tysiące.

Czy uczniowie mogą wybierać?


Mirosława Banak: -W dokumentach mam podanie od kogoś, kto skończył filologię klasyczną. Deklarował, że może uczyć etyki. Może jego zatrudnię?

Co ministerstwo zrobi ze zgromadzoną przez kuratoria wiedzą o realizowaniu rozporządzenia?

- Przede wszystkim chcemy sprawdzić, czy jest oferta zajęć z etyki. Jeśli jej nie ma, to chcemy poznać powody. Dalsze kroki będą uzależnione od wyników tej analizy - odpowiada Aneta Woźniak, rzecznik prasowy MEN.



rzeczpospolita
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Rok szkolny 2003/2007
« Odpowiedź #61 dnia: Październik 02, 2007, 09:09:19 am »
Będzie oddzielna kwota bazowa dla nauczycieli


NSZZ Solidarność wynegocjowała z rządem nowelizację Karty Nauczyciela wprowadzającą oddzielną kwotę bazową dla nauczycieli.

Rząd ma przygotować nowelizację art. ust. 3 ustawy z 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela (Dz.U. z 2006 r. nr 97, poz. 674). Zgodnie z nią, średnie wynagrodzenie nauczyciela stażysty będzie wynosić co najmniej 82 proc. kwoty bazowej określanej corocznie odrębnie dla nauczycieli w ustawie budżetowej. Obecnie jest ono powiązane z kwotą bazową dla pracowników państwowej sfery budżetowej.

- Nowelizacja zagwarantuje, że ponad 10-proc. wzrost nakładów na oświatę w 2008 roku przełoży się bezpośrednio na wzrost wynagrodzeń nauczycieli, dając podstawę prawną do ustalenia oddzielnej, wyższej kwoty bazowej dla nauczycieli - podkreśla Stefan Kubowicz, przewodniczący Sekcji Krajowej Oświata i Wychowanie NSZZ Solidarność.

W tym roku mimo braku podstawy prawnej wprowadzono oddzielną kwotę bazową dla nauczycieli w wysokości 1885,59 zł. Dzięki temu pedagodzy otrzymali 5-proc. podwyżkę. Jednak w projekcie ustawy budżetowej na 2008 rok oddzielnej kwoty nie ma, a ta dla sfery budżetowej jest niższa od tegorocznej o 48 zł. W efekcie nauczyciele, jako jedyni pracownicy sfery budżetowej, nie otrzymaliby podwyżek.

Ostateczne decyzje w sprawie wzrostu płac w oświacie będą jednak należały do nowo wybranego parlamentu i przyszłego rządu. NSZZ Solidarność ma jednak nadzieję, że nowy rząd i Sejm będą respektować zapisy porozumienia.

- W przeciwnym razie wezwiemy środowisko oświatowe do zdecydowanego protestu - podkreśla Stefan Kubowicz.

Związek Nauczycielstwa Polskiego jest oburzony, że po raz kolejny kwestie ważne dla nauczycieli ustalane są bez jego obecności.

- NSZZ Solidarność reprezentuje zaledwie 5 proc. nauczycieli, znacznie więcej należy do naszego związku.  Dlatego powinniśmy być obecni podczas rozmów - podkreśla Sławomir Broniarz, prezes ZNP.

Zdaniem związku powinno się zwiększyć wynagrodzenie stażystów do 100 proc. wysokości kwoty bazowej. Wówczas podwyżki rzeczywiście byłyby odczuwalne.

Jolanta Góra; Gazeta Prawna Nr 191 (2061) wtorek, 2 października 2007 r. > Praca i ubezpieczenia

Vide też

Nauczyciele bez podwyżek[rl]

W budżecie na 2008 rok rząd nie zagwarantował funduszy na podwyżki dla nauczycieli
2,3-proc. wzrost wynagrodzeń nie obejmie wszystkich pracowników budżetówki
Rząd zmniejszył kwotę bazową, od której zależą wynagrodzenia nauczycieli, o 48 zł
ANALIZA

Przedstawiony przez Zytę Gilowską, ministra finansów, projekt ustawy budżetowej na rok 2008, nie przewiduje podwyżek dla nauczycieli. Kwota bazowa, od której zależy wysokość ich wynagrodzenia, będzie niższa od tegorocznej o 48 zł. Ministerstwo Finansów nie utrzymało bowiem oddzielnej kwoty bazowej dla tej grupy zawodowej. W efekcie wszyscy nauczyciele, jako jedyni pracownicy sfery budżetowej, nie otrzymają nawet 2,3-proc. podwyżki. Elżbieta Suchocka-Roguska, wiceminister finansów, uważa, że wynagrodzenia nauczycieli wzrosną średnio o 9,3 proc., ponieważ środki na to uwzględniono w subwencji oświatowej.

Natomiast samorządowcy podkreślają, że podwyżka ta uwzględnia praktycznie tylko inflację.

Spór o kwoty bazowe

Krystyna Szumilas, przewodnicząca sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, twierdzi, że bez podwyższenia kwoty bazowej nauczyciele nie otrzymają podwyżek.

Z kolei Elżbieta Suchocka-Roguska zaznacza, że określana co roku w budżecie kwota nie musi mieć bezpośredniego wpływu na wysokość ich wynagrodzenia.

Zgodnie z art. 30 ust. 3 ustawy z 26 stycznia 1982 r. Karty Nauczyciela (Dz.U. z 2006 r. nr 97, poz. 674 z późn. zm.) średnie wynagrodzenie nauczyciela stażysty powinno stanowić co najmniej 82 proc. kwoty bazowej określanej dla pracowników sfery budżetowej. Od niej
zaś zależy wynagrodzenie wszystkich nauczycieli.
- Średnie wynagrodzenie nauczyciela kontraktowego wynosi bowiem 125 proc. średniego wynagrodzenia stażysty, mianowanego - 175 proc., a dyplomowanego - 225 proc. - tłumaczy Krystyna Szumilas.

W tym roku wyjątkowo wprowadzono oddzielną kwotę bazową dla nauczycieli w wysokości 1885,59 zł. Dzięki temu otrzymali oni 5-proc. podwyżkę.

- W ubiegłym roku kwota ta została włączona w Senacie do ustawy budżetowej niezgodnie z obowiązującym prawem.

Dlatego minister finansów nie wprowadził jej do ustawy na 2008 rok - podkreśla wiceminister finansów.

W projekcie budżetu na 2008 rok jest jedna kwota dla pracowników budżetówki w wysokości 1837,90 zł - jest to o 2,3 proc. więcej, niż w tym roku.

Dla nauczycieli będzie ona niższa od tegorocznej o 48,49 zł. W efekcie zmniejszy się ich średnie wynagrodzenie.

- To nieprawda. Kluczowe jest słowo: co najmniej, a zatem może i 85, i 87 kwoty bazowej - oponuje Elżbieta Suchocka-Roguska.

W praktyce jednak przy obliczaniu średniego wynagrodzenia nigdy nie brano pod uwagę wartości procentowej wyższej niż 82 proc. tej kwoty.

Krystyna Szumilas dodaje, że samorządy, którym brakuje pieniędzy na oświatę, będą mogły również obniżyć wynagrodzenia.

Za niska subwencja oświatowa

Elżbieta Suchocka-Roguska zapewnia jednak, że nie ma żadnego niebezpieczeństwa obniżenia wynagrodzeń nauczycieli.

- Wręcz przeciwne. Subwencja oświatowa uwzględnia porozumienie o 9,3-proc. wzroście wynagrodzeń z uwzględnieniem tzw. klina podatkowego. W subwencji są środki na podwyższenie wynagrodzeń o 3,3 proc. - podkreśla wiceminister.

W tym roku subwencja wynosi 28,2 mld zł. Zgodnie z projektem budżetu, w 2008 roku ma być ona wyższa o 2,8 proc., czyli o około 800 mln zł.

Sylwia Sysko-Romańczuk, wiceminister edukacji narodowej, wyliczyła, że 1-proc. podwyżki dla nauczycieli kosztują 334 mln zł. Zatem, aby ich wynagrodzenia wzrosły o 2,3 proc., subwencja musiałaby zostać zwiększona jeszcze o co najmniej 768 mln zł.

- Podwyżka uwzględnia praktycznie tylko inflację. W subwencji nie ma funduszy na podwyżki - uważa Marek Olszewski, wójt gminy Lubicz w województwie zachodniopomorskim, członek Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.

Wynagrodzenie minimalne

Karta Nauczyciela wymienia jednak jeszcze drugi wskaźnik mający bezpośredni wpływ na wysokość pensji nauczycieli: wynagrodzenie minimalne. Jego wysokość ustala co roku w rozporządzeniu minister edukacji.

Stanowi ono podstawę do określenia przez samorządy wysokości różnych dodatków, np. motywacyjnego, funkcyjnego, stanowiących oprócz wynagrodzenia zasadniczego element pensji nauczyciela.

Minister edukacji narodowej może zatem w rozporządzeniu podwyższyć o wynegocjowany wskaźnik wysokość wynagrodzenia minimalnego.

- To byłaby absurdalna decyzja - uważa Krystyna Szumilas.

Marek Olszewski wyjaśnia, że jeśli średnie wynagrodzenie maleje, a minimalne wzrasta, to zmniejsza się możliwość różnicowania płac przez samorządy.

Dyrektorzy szkół nie będą mieli narzędzi pozwalających zmotywować najlepiej pracujących pedagogów. Wszyscy będą zarabiać podobnie, niezależnie od wkładu pracy.

Samorządowcy, a także posłowie opozycji, uważają, że aby nauczyciele otrzymali podwyżki, należy zwiększyć wysokość kwoty bazowej i subwencji oświatowej.

Zdaniem związków zawodowych

- NSZZ Solidarność wynegocjowała 9,3-procentowy wzrost wynagrodzeń w stosunku do tego roku, z uwzględnieniem obniżki składki rentowej, i rząd powinien zapisać to ustalenie w projekcie ustawy budżetowej - mówi Wojciech Jaranowski, rzecznik prasowy Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania, NSZZ Solidarność.

Jego zdaniem podwyżka nie musi jednak wynikać ze zwiększenia wysokości kwoty bazowej. Być może pieniądze na podwyżki są przewidziane w innej części budżetu.

Dlatego Solidarność wyrazi opinię po szczegółowej analizie budżetu.

- Jeśli kwota bazowa w 2008 roku ma wynieść 1837 zł, to oznacza, że rząd nie ma pieniędzy na podwyżki dla nauczycieli - mówi Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. Dodaje, że zmniejszenie jej wysokości w porównaniu z tym rokiem grozi obniżeniem średniego wynagrodzenia gwarantowanego w Karcie Nauczyciela. W efekcie okaże się, że nauczyciele zostaną pokrzywdzeni podwójnie.

Jolanta Góra
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Rok szkolny 2003/2007
« Odpowiedź #62 dnia: Październik 09, 2007, 08:21:14 am »
Uczniowie zawsze muszą być pod opieką wychowawców
- Marek Domagalski 09-10-2007

Niedopuszczalne są zajęcia szkolne bez nadzoru nauczyciela (wychowawcy), a także prowadzenie ich w miejscu, które stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa uczniów.

Nie dochowując tych zasad, nauczyciel i dyrektor placówki narażają się na odpowiedzialność karną, a jeszcze częściej cywilną (majątkową). Ta druga dotyczy też właściciela szkoły, czyli najczęściej gminy.

Wczoraj we Wrocławiu rozpoczął się proces w sprawie śmiertelnego porażenia prądem przy szkolnym boisku 15-letniego Filipa R. Za narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia chłopca na ławie oskarżonych zasiedli:

dyrektorka gimnazjum, policjant oraz dyspozytor z pogotowia energetycznego. Wiedzieli wcześniej o awarii, ale zlekceważyli ostrzeżenia (grozi im do pięciu lat więzienia). Chłopiec grał w koszykówkę gdy piłka wpadła na mur wokół boiska, wszedł po nią, ale okazało się, że umieszczona na nim siatka była pod napięciem.

Za odpowiedzialnością karną osób, które swoim postępowaniem (zaniechaniem) doprowadziły do takich tragedii, idą zazwyczaj żądania majątkowe poszkodowanych. Muszą oni jednak wykazać szkodę i jej związek z zaniedbaniem szkoły.

– W tych wypadkach, gdy wchodziła w grę potrzeba nadzoru nad dziećmi, tzw. wina w nadzorze, szkoła uwolni się od odpowiedzialności, jeżeli obali domniemanie winy (w nadzorze) lub wykaże, że szkoda powstałaby także mimo starannego nadzoru – wskazuje mec. Monika Tarnowska. – Ale w sytuacji, w której dziecko np. wpadło do dołka na boisku i złamało nogę, trudno będzie się uwolnić jej od odpowiedzialności, nawet gdyby kilku nauczycieli pilnowało boiska.

Obowiązki szkoły

Uregulowania są dość precyzyjnie (przede wszystkim w rozporządzeniu ministra edukacji narodowej i sportu z 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach, DzU nr 6, poz. 69):

> dyrektor zapewnia bezpieczne i higieniczne warunki pobytu w szkole, a także uczestnictwa w zajęciach organizowanych na zewnątrz;

> niedopuszczalne jest prowadzenie jakichkolwiek zajęć bez nadzoru upoważnionej osoby, także w czasie zawodów sportowych organizowanych przez szkołę; przerwy uczniowie spędzają pod nadzorem nauczyciela;

> niedopuszczalne jest rozpoczęcie zajęć, jeżeli pomieszczenie lub inne miejsce, w którym mają się odbyć, lub znajdujące się w nim wyposażenie stwarzają zagrożenie;

> jeżeli zagrożenie ujawni się w czasie zajęć, niezwłocznie się je przerywa i wyprowadza z zagrożonych miejsc osoby powierzone szkole;

> pracownik szkoły, który powziął wiadomość o wypadku, niezwłocznie zapewnia poszkodowanemu opiekę, w szczególności sprowadza fachową pomoc medyczną, w miarę możliwości udzielając pomocy; o każdym wypadku zawiadamia się rodziców i pracownika służby BHP.

Za naruszenie tych zasad odpowiada organ prowadzący szkołę, czyli minister, jednostka samorządu terytorialnego bądź właściciel szkoły.


Wina ucznia

Czy zachowanie ucznia można zakwalifikować jako przyczynienie się do nieszczęśliwego wypadku, co w efekcie może ograniczyć odpowiedzialność szkoły za szkody? Dzieci do lat 13 nie ponoszą odpowiedzialności.

Starsze jednak mogą, ale w ograniczonym stopniu – tak stwierdził warszawski Sąd Apelacyjny w sprawie 14- -letniego Marcina R. Podczas remontu w szkole chłopiec, mimo wezwania, nie poszedł na lekcję, ale postanowił pomóc remontującym. W trakcie pracy uszkodził sobie oko (szerzej: „Smutny skutek młodzieńczego zapału”, „Rz” z 9 lipca 2004 r.).

Źródło : Rzeczpospolita
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Rok szkolny 2003/2007
« Odpowiedź #63 dnia: Październik 12, 2007, 11:08:46 am »
Raport o alkoholu, narkotykach i uczniach

Gimnazjalistki częściej się upijają i zażywają tabletki przeciwbólowe. Spada natomiast liczba uczniów palących papierosy i sięgających po narkotyki.

Ponad 2 tys. uczniów w wieku 15-18 lat zostało przepytanych przez ankieterów o to, czy piją alkohol, czy się upijają, palą papierosy, zażywają narkotyki, leki nasenne i uspokajające, a jeśli tak, to czy mają łatwy dostęp do tego typu używek. Wszystko w ramach "Europejskiego Programu Badań nad Używaniem Alkoholu i Środków Odurzających przez Młodzież Szkolną". - Odpowiadali szczerze, bo nie znali przepytujących je osób. Nie mieli więc powodu, by kłamać - zapewniała na wczorajszym spotkaniu z dziennikarzami, podczas którego zaprezentowano wyniki badań, wiceprezydent miasta Elżbieta Lęcznarowicz.

Z badań wynika, że połowa obecnych 16- i 17-latków nigdy nie wzięła do ust papierosa, podczas gdy osiem lat temu deklarował tak zaledwie co trzeci badany. Wyraźnie zmniejszył się też odsetek gimnazjalistów, którzy palili tytoń 40 lub więcej razy w życiu (z 30 do 19 proc.). Popularność picia alkoholu wśród nastolatków utrzymuje się wciąż na tym samym poziomie, ale zmalała liczba uczniów upijających się (upicie się w ciągu ostatnich 30 dni to doświadczenie co piątego gimnazjalisty, podczas gdy osiem lat temu - co czwartego). Z najpopularniejszym wśród uczniów narkotykiem - marihuaną - przynajmniej jednorazowy kontakt miał co piąty 15-latek i co czwarty uczeń szkoły ponadgimnazjalnej. W porównaniu do sytuacji sprzed ośmiu lat spadła popularność heroiny wśród gimnazjalistów (z 11 proc. do 5 proc.) oraz amfetaminy wśród uczniów szkół średnich (z 13 proc. do 7 proc.).

Co ważne, do chęci spróbowania narkotyku przyznaje się o 4 proc. nastolatków mniej niż osiem lat temu. Z raportu wynika też, iż dostęp do używek jest znacznie trudniejszy. Osiem lat temu ponad trzy czwarte nastolatków przyznawało, że zdobycie papierosów, narkotyków czy kupienie alkoholu nie było dla nich problemem. Teraz mówi tak tylko połowa badanych. W porównaniu z badaniami z 1999 r. wzrosła za to liczba 17- i 18-letnich uczennic, które upiły się w ciągu ostatniego miesiąca (z 26 proc. do 30 proc.). O połowę więcej gimnazjalistek zażywa leki uspokajające, nasenne i przeciwbólowe bez kontaktu z lekarzem. - Koniecznie trzeba się zająć tym problemem - mówi kierownik miejskiego wydziału spraw społecznych Krystyna Kolbek-Myszka.

Raport zostanie przeanalizowany przez specjalistów od profilaktyki uzależnień. Potem powstaną programy profilaktyczne. Zdaniem urzędników to przede wszystkim one, dobra współpraca szkół z policją i strażą miejską oraz licznie powstające w Krakowie ośrodki pomagające w sytuacjach kryzysowych, doprowadziły do znacznej poprawy sytuacji.


Źródło: Olga Szpunar 2007-10-11 Gazeta Wyborcza Kraków
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26490
Rok szkolny 2003/2007
« Odpowiedź #64 dnia: Październik 15, 2007, 11:37:50 pm »
Przewodnik prawny dla uczniów i nauczycieli
Cytuj
Najważniejsze zmiany dla uczniów

Mundurki to tylko jedna z nowości. O wiele ważniejszymi zmianami są wliczanie oceny z religii do średniej, zmiana podstaw programowych i zniesienie tzw. amnestii maturalnej. Nauczyciele, rodzice i uczniowie powinni wiedzieć, jak nowe przepisy wpłyną na życie szkoły.




Więcej
Przepisy Edukacyjne
http://forum.darzycia.pl/viewtopic.php?p=120882#120882
Pozdrawiam :))
"Starsza Zimowa Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Rok szkolny 2003/2007
« Odpowiedź #65 dnia: Październik 25, 2007, 07:58:02 am »
RPO_Monitoring w szkołach -Podsłuch uczniów zabroniony


Instalowanie na terenie szkół mikrofonów umożliwiających rejestrację prywatnych rozmów uczniów i nauczycieli może naruszać konstytucyjne prawo do ochrony życia prywatnego - uważa Jan Kochanowski, rzecznik praw obywatelskich.

Szkoły mogą starać się o dofinansowanie zestawów do monitorowania, w skład których wchodzą urządzenia rejestrujące dźwięk. Tak stanowią przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z 6 września 2007 r. w sprawie form i zakresu finansowego wspierania organów prowadzących w zapewnieniu bezpiecznych warunków nauki w szkołach (Dz.U. nr 163, poz. 1155). Według Jana Kochanowskiego, rzecznika praw obywatelskich, z przepisu tego wynika, że Rada Ministrów upoważnia organy prowadzące szkoły do instalowania w placówkach czułych mikrofonów, które mogą służyć do rejestracji prywatnych rozmów uczniów, nauczycieli oraz osób trzecich, a także przeznacza na ten cel stosowne środki finansowe.

Przepisy wydane przez rząd naruszają konstytucyjne prawo do ochrony życia prywatnego. Ponadto, zgodnie z orzeczeniami Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, prawo do prywatności to dobro szczególnie chronione. Dlatego Jan Kochanowski wystąpił z listem do Ryszarda Legutki, ministra edukacji, z prośbą o wyjaśnienia.

RPO przypomniał także, że do zakładania oraz posługiwania się urządzeniami podsłuchowymi uprawnione są jedynie organy państwowe na podstawie odpowiednich przepisów. Osoby lub organy, które zakładają lub posługują się urządzeniem podsłuchowym, podlegają grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.

RPO zauważył także, że przepis ustawy o systemie oświaty, stanowiący ustawowe upoważnienie Rady Ministrów do wydania rozporządzenia zwierającego kwestionowany przepis, ma charakter ogólny. Stwierdza bowiem jedynie, że Rada Ministrów określi w drodze rozporządzenia formy i zakres wspierania organów prowadzących szkoły w zapewnieniu bezpiecznych warunków nauki, wychowania i opieki.

JOLANTA GÓRA
Gazeta Prawna Nr 207 (2077) środa, 24 października 2007 r. > Praca i ubezpieczenia
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Rok szkolny 2003/2007
« Odpowiedź #66 dnia: Listopad 30, 2007, 11:00:29 am »

 Przewodnik prawny dla uczniów i nauczycieli


Mundurki to tylko jedna z nowości. O wiele ważniejszymi zmianami są wliczanie oceny z religii do średniej, zmiana podstaw programowych i zniesienie tzw. amnestii maturalnej. Nauczyciele, rodzice i uczniowie powinni wiedzieć, jak nowe przepisy wpłyną na życie szkoły.

Ocena nie tylko z religii wpłynie na średnią

- Nie chodziłem i nie będę chodził na lekcje religii - mówi Michał Forek, gimnazjalista z Wrocławia. Dlaczego?

- Chociaż jestem osobą wierzącą, to nie mogę porozumieć się z księdzem, nie chcę też być oceniany za udział w niedzielnej mszy, a przede wszystkim nie chcę mieć trójki na świadectwie - wyjaśnia Michał.

Dodaje, że jego ksiądz nie lubi uczniów, którzy z nim dyskutują. Wszyscy pozostali dostają piątki lub szóstki.

Tymczasem od tego roku szkolnego stopień z religii lub etyki, a także z innych przedmiotów dodatkowych, np. języków obcych, wychowania w rodzinie, będzie wliczany do średniej ocen. Od niej zaś zależy, czy uczeń otrzyma świadectwo z wyróżnieniem, stypendium naukowe oraz czy dostanie się do szkoły średniej. Zdaniem Ireny Dzierzgowskiej, byłego wiceministra edukacji, powinno się w ogóle zrezygnować z wpisywania oceny z religii na świadectwie.

- Uczniowie nieuczęszczający na religię zazwyczaj nie mają etyki, a na świadectwie otrzymują kreskę przy religii oraz o jedną ocenę mniej - wyjaśnia Irena Dzierzgowska.

Zajęcia z religii lub etyki są organizowane przez szkołę na życzenie rodziców lub pełnoletnich uczniów. Szkoła musi je wpisać do planu, jeśli na lekcje będzie uczęszczało co najmniej siedmiu uczniów. W przypadku, gdy rodzic nie chce, aby jego dziecko chodziło na religię czy etykę, wystarczy, że powie o tym wychowawcy. Nie musi przy tym składać żadnego oświadczenia na piśmie.

    * Podstawa prawna:

      Rozporządzenie ministra edukacji narodowej z 13 lipca 2007 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych (Dz.U. nr 130, poz. 906).


Lektury i matematyka

Od 1 września w szkołach obowiązuje nowy kanon lektur szkolnych i nowa podstawa programowa z matematyki. Lektury według nowego kanonu będą jednak omawiać tylko uczniowie pierwszych klas. W wyższych, aż do zakończenia edukacji, będzie realizowany dotychczasowy wykaz. Tym razem poloniści podkreślają, że Ryszard Legutko, minister edukacji, dodał licealistom prawie osiemnaście nowych lektur, ale nie zwiększył liczby godzin języka polskiego.

Natomiast zmiany w programie nauczania matematyki obejmą wszystkich uczniów. W ich efekcie już szóstoklasiści, a nie gimnazjaliści, będą uczyć się o bryłach obrotowych. Natomiast gimnazjaliści poznają twierdzenie Talesa, o którym wcześniej uczyli się licealiści.

- Zmiana programowa z matematyki była konieczna ze względu na wprowadzenie od 2010 roku obowiązkowego egzaminu z tego przedmiotu na maturze - podkreśla minister Ryszard Legutko.

Jednak w efekcie tych zmian nieaktualne stały się podręczniki do matematyki oraz języka polskiego.

Wydawcy książek zapowiadają jednak, że nie będzie zmian w podręcznikach, bo zabrania im tego ustawa o systemie oświaty. Jednak postarają się jak najszybciej przygotować pomoce dydaktyczne dla nauczycieli, zwłaszcza do matematyki. Piotr Marciszuk, prezes Polskiej Izby Książki, wyjaśnia, że pomogą one nauczycielom zorientować się, czego powinni uczyć, a z czego muszą zrezygnować.

Marek Legutko, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, dodaje, że w piątek na stronach internetowych komisji (www.cke.edu.pl) zostanie opublikowany poradnik dla uczniów i nauczycieli na temat dostosowania wymogów egzaminacyjnych do zmian w programie. Dzięki temu nauczyciele będą wiedzieli, na jakie tematy zwracać szczególną uwagę.

   * Podstawa prawna:

      Rozporządzenie ministra edukacji narodowej z 23 sierpnia 2007 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego oraz kształcenia ogólnego w poszczególnych typach szkół. (Dz.U. nr 157, poz. 1100).


Komórki tylko wyłączone

Statuty szkół, uchwalane przez rady pedagogiczne po zasięgnięciu opinii rady rodziców i samorządu uczniowskiego, muszą określać warunki korzystania z telefonów komórkowych i innych urządzeń elektronicznych. Większość szkół zwykle nakazuje wyłączenie telefonów komórkowych czy mp3 na lekcjach. Zdarzają się jednak i takie placówki, które zakazują przynoszenia telefonów do szkoły. Urszula Przybylska-Zioło z Ministerstwa Edukacji Narodowej wyjaśnia, że statut szkoły nie może całkowicie zabronić korzystania z telefonów na jej terenie.

- Czy dyrektor szkoły ma prawo odebrać uczniowi telefon komórkowy i oddać go dopiero po zakończeniu roku szkolnego - pyta mama gimnazjalisty, która chce pozostać anonimowa. Nauczyciel zabrał aparat jej synowi, ponieważ odebrał sms-a na lekcji.

Grażyna Puchalska z biura prasowego Komendy Głównej Policji jest zdziwiona, że takie zdarzenie miało miejsce. W ten sposób nauczyciel bowiem dopuścił się przestępstwa polegającego na przywłaszczeniu sobie cudzej rzeczy. Grażyna Puchalska dodaje jednak, że statut szkoły powinien także przewidywać postępowanie w przypadku naruszenia zakazu korzystania z telefonu. Jeśli takich zasad brakuje, aparat powinien być zwrócony po lekcjach uczniowi lub jego rodzicom.

    * Podstawa prawna:

      Rozporządzenie ministra edukacji narodowej z 9 lutego 2007 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie ramowych statutów publicznego przedszkola oraz publicznych szkół (Dz.U. nr 35, poz. 222).


Ocena z zachowania

Od tego roku szkolnego uczeń, który po raz trzeci z rzędu otrzyma naganną ocenę roczną z zachowania, nie będzie promowany do następnej klasy. Rada pedagogiczna będzie mogła ponadto podjąć uchwałę o pozostawieniu w tej samej klasie ucznia, który drugi raz z rzędu otrzymał naganną ocenę. Dotychczas ocena z zachowania nie decydowała o tym, czy uczeń zdał do następnej klasy. Skłonnym do wybryków już za dwa lata może grozić powtarzanie klasy.

Profesor Elżbieta Putkiewicz z Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu Warszawskiego ma nadzieję, że nauczyciele nie będą nadużywać tego przepisu. Jej zdaniem brak promocji nie rozwiąże problemów wychowawczych. Pozostawienie w tej samej klasie osoby, która jeszcze całkowicie nie odwróciła się od szkoły i społeczeństwa, może wręcz spotęgować negatywne zachowanie.

    * Podstawa prawna:

      Rozporządzenie ministra edukacji narodowej z 30 kwietnia 2007 r. w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy (Dz.U. nr 83, poz. 562).


Koniec amnestii maturalnej


W 2008 roku, aby zdać maturę, będzie trzeba zdobyć co najmniej 30 proc. punktów z przedmiotów obowiązkowych. Nie będzie już obowiązywała tzw. amnestia maturalna. Uczeń, który nie zda egzaminu wyłącznie z jednego przedmiotu, będzie mógł jedynie zdać w sierpniu poprawkę (z tego samego przedmiotu i na tym samym poziomie). Dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej ustalił już terminy poprawkowych egzaminów. W przyszłym roku egzaminy pisemne odbędą się 26 sierpnia, a ustne od 25 do 29 sierpnia. Tego egzaminu nie można mylić z dodatkowym, przeprowadzanym dla tych maturzystów, którzy z uzasadnionych przyczyn nie mogli wziąć udziału w majowych egzaminach maturalnych.

Warto też pamiętać, że uczniowie drugich klas gimnazjum muszą przyłożyć się do nauki języka obcego. Będą musieli go zdać na egzaminie gimnazjalnym w 2009 roku. Uczeń będzie musiał wybrać język, który w danej szkole jest nauczany jako obowiązkowy.

   * Podstawa prawna:

      Rozporządzenie ministra edukacji narodowej z 30 kwietnia 2007 r. w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych (Dz.U. nr 83, poz. 562).


Rady rodziców obowiązkowe


Od tego roku rodzice dzieci chodzących do szkoły muszą utworzyć radę rodziców, reprezentującą ich w kontaktach m.in. z organem prowadzącym szkołę, sprawującym nadzór, czy radą pedagogiczną. Wybory powinny być przeprowadzone na pierwszym zebraniu według zasad ustalonych przez radę pedagogiczną lub poprzednią radę. To rady rodziców w szkołach podstawowych i gimnazjach w porozumieniu z dyrektorem szkoły określają wzór jednolitego stroju. Ponadto rada rodziców w porozumieniu z dyrektorem określa dni, w których noszenie mundurka nie jest wymagane ze względu na szczególną organizację zajęć dydaktyczno-wychowawczych.

Maciej Osuch, społeczny rzecznik praw ucznia, podkreśla, że rada rodziców ma także prawo wnioskować do dyrektora szkoły o ocenę pracy każdego nauczyciela szkoły, a do kuratora oświaty o ocenę dyrektora. Jego zdaniem uprawnienie to wykorzystywane jest jednak niezwykle rzadko. Tymczasem jest to jedna ze skuteczniejszych metod pozbycia się złych nauczycieli. Dyrektor szkoły może bowiem zwolnić nawet nauczyciela mianowanego, który uzyskał drugą ocenę negatywną.

    * Podstawa prawna:

      Ustawa z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz.U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572).


BEZPIECZEŃSTWO W SZKOLE

Za bezpieczeństwo w szkole odpowiadają: dyrekcja szkoły, jej pracownicy, władze oświatowe i lokalne oraz różnego rodzaju instytucje kontrolujące. Od nowego roku szkolnego w każdej placówce został także powołany pełnomocnik ds. bezpieczeństwa. Resort edukacji jednak nie określił, co będzie należało do jego obowiązków. Szkoła ponosi odpowiedzialność za uczniów nie tylko podczas lekcji, ale również w trakcie przerw. Oznacza to, że jeśli np. religia nie jest na pierwszej lub ostatniej lekcji, to osobom niebiorącym w niej udziału szkoła musi zapewnić opiekę lub inne zajęcia. Dzieci przebywające na terenie szkoły powinny być pod stałą opieką. Niedopuszczalne jest prowadzenie jakichkolwiek zajęć bez nadzoru upoważnionej osoby.

onet
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Rok szkolny 2003/2007
« Odpowiedź #67 dnia: Styczeń 16, 2008, 05:54:37 pm »
Już niedługo ferie zimowe w szkołach

Do zimowych ferii szkolnych zostało, w zależności od województwa, od kilku dni do 5 tygodni. 2-tygodniowa przerwa w zajęciach nastąpi między 12 stycznia a 24 lutego.

Jako pierwsi ferie zimowe - od 12 do 27 stycznia - będą mieć uczniowie z województw: lubelskiego, podkarpackiego, pomorskiego, śląskiego i warmińsko-mazurskiego.
Tydzień po nich - 19 stycznia rozpoczną ferie uczniowie z woj. podlaskiego. Będą oni odpoczywać do 3 lutego.

Od 26 stycznia do 10 lutego ferie będą mieli uczniowie z województw: kujawsko-pomorskiego, lubuskiego, małopolskiego, świętokrzyskiego i wielkopolskiego.

Od 9 lutego do 24 lutego odpoczywać będą uczniowie z województw: dolnośląskiego, łódzkiego, mazowieckiego, opolskiego i zachodniopomorskiego.

Terminy ferii ustalane są w rozporządzeniu ministra edukacji. Przyjęto zasadę, zgodnie z którą województwa zostały podzielone na trzy grupy po pięć. Grupy co roku zmieniają się terminami ferii. Grupa, która w tym roku ma ferie w pierwszym terminie, będzie mieć w przyszłym roku ferie w trzecim terminie, a za dwa lata w czwartym.

Z "grafika" wyłączeni zostali uczniowie z województwa podlaskiego. Oni zawsze mają ferie w drugim terminie. Spowodowane jest to tym, że na terenie tego województwa mieszka najwięcej wyznawców prawosławia, którzy obchodzą Święta Bożego Narodzenia na początku stycznia.

Z danych Ministerstwa Edukacji Narodowej wynika, że w ostatnich latach z wypoczynku zorganizowanego i niezorganizowanego w formie wyjazdowej oraz zorganizowanego w miejscu zamieszkania, każdego roku korzystało ponad 1,9 mln dzieci i młodzieży (ponad 1,4 mln poza miejscem zamieszkania i ponad 0,5 mln. w miejscu zamieszkania).

W roku szkolnym 2007-2008 w szkołach podstawowych, gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych uczy się 5,6 mln dzieci i młodzieży.

Następna przerwa w nauce - z okazji Świąt Wielkanocnych - potrwa od 20 do 25 marca. DSR

PAP
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26490
Rok szkolny 2003/2007
« Odpowiedź #68 dnia: Maj 07, 2008, 08:11:49 am »
Jakie warunki musi spełnić Polak mieszkający w Irlandii, aby zapisać tam dziecko do szkoły

Rodzice, którzy pracują w Irlandii, coraz częściej zabierają tam ze sobą dzieci. Jeśli mają mniej niż 16 lat, powinny zostać zapisane do szkoły. Cała procedura jest prosta i przyjazna, pod warunkiem że rodzice mają wszystkie niezbędne dokumenty.


Więcej w wątku:
» Witajcie w U. E .
http://forum.darzycia.pl/vp135044.htm#135044
Pozdrawiam :))
"Starsza Zimowa Miotełka"

 

(c) 2003-2020 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach