Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Dar Życia poleca Kalendarz ze zdjęciami oraz Foto Karty, powołując się na nasze forum otrzymają Państwo rabat w postaci darmowej wysyłki PREZENTÓW. Kod rabatowy to słowo DAR ŻYCIA a strony to Foto Karty oraz Kalendarze ze zdjęciami

Autor Wątek: Jaka Szkoła ???  (Przeczytany 182252 razy)

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Szkoły z internatami
« Odpowiedź #50 dnia: Sierpień 19, 2004, 06:23:26 pm »
Szkoły z internatami
Często rodzice poszukują szkół z internatami, w których dziećmi wymagającymi szczególnej opieki fachowo zajmują się opiekunowie. Jak dotąd w Polsce znaleźliśmy jedną placówkę tego typu.

więcej:

http://www.niepelnosprawni.info/labeo/app/cms/x/2770
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline Agata

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 343
    • http://www.bobasy.pl/kamilek2003
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #51 dnia: Sierpień 26, 2004, 11:53:39 pm »
Czytam o tych klasach, choć mój Kamilek ma dopiero 1,5 roczku. Ale do klasy integracyjnej będzie chodził mój starszy synio!!! :D  :D  :D  Dowiedziałam się o tym niedawno (tydzień temu). Klasę integracyjną poznałam po 16 osobach na liście i dwóch paniach nauczycielkach. Postanowiłam zasięgnąć języka i zadzwoniłam do szkoły. Pani w sekretariacie na początku nie chciała nic bliżej wyjaśniać, tylko zaczęła bardzo szybko argumentować na "tak" tą klasę: że opieka logopedy, psychologa, że mało dzieci, że dwie panie itp. A dzieci niepełnospr. tylko czworo (na 16). Dopiero po wyjaśnieniu, że ja mam młodszego "integracyjnego", okazało się, że jeden z Nich ma zD! To super doświadczenie zarówno dla mnie jak i dla starszego synka. O wszystkich walorach i wadach tej klasy będę was na bieżąco informować. (Jeśli chcecie)  :D
"Wypłyń na głębię" Kamil 8 lat zD i Kacper 14,5

Offline ela

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 243
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #52 dnia: Sierpień 27, 2004, 05:42:21 pm »
Oczywiście ,że chcemy!Mój maciek ma dopiero 3latka a ja juz myslę co to bedzie za pare latek.Chetnie poczytam Twoich relacji.pozdrawiam

___________________
Maciek 3latka ZD
Maciek 8lat ZD

Offline asiabe

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 379
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #53 dnia: Sierpień 31, 2004, 12:41:14 pm »
Teraz ja chciałabym zasiegnąć waszej rady.
Ola własnie skończyła 8 lat i jeszcze rok bedzie chodziła do przedszkola rezlizując program zerówkowy.
Za rok szkoła (kl. integr.)i tu powstaje dylemat - czy taka z kilkuletnim już doświadczeniem ale kilka kilometrów od domu, czy taka która od roku ma 1 kl. integracyjną ale blisko na osiedlu ?
Pewnie wygodniej byłoby bliżej, zaufać ?

Ci którzy mają te wybory za soba pewnie wiedzą jakie mam rozterki. I jeszcze problem posiadanej wiedzy i umiejętności. Czy ktos jest w stanie powiedzieć konkretnie co dziecko powinno juz umieć ?
Ola zna litery ale ich nie pisze ze słuchu, pisze ładnie po śladzie, umie ssię niezgrabnie podpisać, przelicza do 20 .No i odwieczny problem z koncentracją...
W wakację rozmawiałam z chłopakiek ,którego siostra z ZD poszła do szkoły nie znając nawet liter.

I jeszcze jedno. Zastanawiam się czy nie posłać Kasi razem z Olą do klasy. Jestem pewna ,że dojrzałaość szkolną osiągnie ale będzie miała 6 lat.

 Dużo tych rozterek ...czy będzie jeszcze wiecej ? :cry:

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #54 dnia: Sierpień 31, 2004, 01:12:08 pm »
asiabe:
Cytuj
Za rok szkoła (kl. integr.)i tu powstaje dylemat - czy taka z kilkuletnim już doświadczeniem ale kilka kilometrów od domu, czy taka która od roku ma 1 kl. integracyjną ale blisko na osiedlu ?


ja wybralam daleko od domu ale z 11-letnim doswiadczeniem. Gmina zapewwnila Monice dowóz, bo jest ponad 3 km od miejsca zamieszkania.

asiabe:
Cytuj
I jeszcze jedno. Zastanawiam się czy nie posłać Kasi razem z Olą do klasy. Jestem pewna ,że dojrzałaość szkolną osiągnie ale będzie miała 6 lat.

Mysle, ze to bylby dobry pomysl, wsparcie siostry, wieksze bezpieczenstwo.
Duzo zalezy od podejscia opiekuna w takiej klasie do dziecka- to polowa sukcesu dzieci niep.
Co dziecko powinno umiec-znajdziesz w tym kaciku.
http://forum.darzycia.pl/topic,3040
Dojrzałość szkolna i przedszkolna - zbior informacji.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #55 dnia: Sierpień 31, 2004, 02:04:13 pm »
Asiu, masz jeszcze sporo czasu do namysłu
-jeżeli chodzi o wybor szkoły to pewnie łatwiej zaufac takiej z doświadczeniem
- w sprawie poslania o rok wcześniej młodszej coreczki do szkoły:
dojrzałośc szkolna jest w stanie osiągnąc pewnie w wieku 6 lat, pozostaje jeszcze sprawa dojrzałości emocjonalnej
sporo dzieci nawet 7-letnich bardzo przeżywa pójście do szkoły, to niby tylko rok różnicy, ale dla niektorych dzieci to bardzo dużo
miałam kiedyś dwoje dzieci w klasie z tego samego rocznika , jedno było ze stycznia drugie z grudnia
a różnica była ogromna
rozumiem ze chcesz pomoc w ten sposób swojej starszej córeczce, ale nie spiesz się z decyzją
masz jeszcze czas, sama ocenisz czy będzie to możliwe, czy da sobie radę
a co z zerówką?
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline marias52

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 509
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #56 dnia: Sierpień 31, 2004, 06:04:24 pm »
Ja miałam tezdylemat z najstarsza córka która z 5-cio latków chcieli przenieść do klasy żerowej, moja córcia zgodziła sie żeby nie zrobic nikomu przykrości ale moje dziecko zrobiło sie bardzo smutne szła do przedszkola taka jakby sie czegos obawiała porozmawiałam z nia i co sie okazuje że ona zle sie czuła w innej grupie to nie jej kolezanki były, program klasy żerowej jako pieciolatek miała w jednym palcu,  i na sugestie że moze dac ja do 1 klasy stanowczo sie zprzeciwiłam , dziecko przeniosłam zpowrotem do 5 latków i niech ma swoje dziecinstwo, córcia odrazu zmieniła sie zrobiła sie radosna nie zestresowana, a wzorowym uczniem jeszcze zdazyła byc prze 8 lat szkoły podstawowej jak i sredniej. Uwazam ze nie mozna zabierac dziecku na ile to mozliwe dzieciństwa tej beztroski, na wszystko inne przyjdzie czas. ale to jest moja mysl :D Pozdrawiam

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Edukacja niepełnosprawnych - adresy szkół
« Odpowiedź #57 dnia: Sierpień 31, 2004, 09:21:12 pm »
Pierwsza w Polsce internetowa szkoła policealna
Nauka przez Internet zdobywa sobie coraz większą popularność. Dzięki niej osoby z dużych ośrodków miejskich oraz z małych miejscowości zyskują równorzędny dostęp do edukacji.

W naszym kraju istnieje już szereg liceów online. Również coraz więcej szkół wyższych oferuje możliwość studiowania przez Internet. Nie istniały jednak dotychczas szkoły policealne uczące na odległość za pomocą sieci. Tę lukę wypełnia Policealna Szkoła E-Biznesu im. Adama Smitha w Warszawie, która ma uprawnienia szkoły publicznej. Jej absolwenci otrzymują tytuł technika ekonomisty o specjalności e-biznes. Za program specjalności szkoły odpowiada Piotr Majewski, ekspert od e-biznesu, twórca portalu Czas Na E-Bizes (www.cneb.pl). Możliwość uczenia się na odległość daje szansę uczęszczania do tej szkoły osobom niepełnosprawnym. Tylko raz na pół roku muszą one wziąć udział w stacjonarnej sesji egzaminacyjnej w Warszawie. Nie bez znaczenia jest również fakt, że zawód, którego szkoła uczy, pozwala podjąć pracę w systemie telepracy. Zajęcia w szkole rozpoczną się we wrześniu 2004 roku. Szkoła posiada swoją stronę internetową www.adamka.pl , na której internauci mogą przeczytać informacje o szkole, warunkach nauki w niej, programie nauczania oraz kadrze pedagogicznej. Szkoła do nauczania na odległość wykorzystuje e-platformę Moodle, która jest używana przez blisko 1500 uczelni i instytucji w 88 krajach. W Polsce z platformy tej korzystają m.in. Akademia Górniczo-Hutnicza oraz Politechnika Gdańska. Na stronie www.adamka.pl/panel/ internauci mogą zarejestrować się na platformę i następnie wziąć udział w bezpłatnym kursie jej obsługi. Aby zostać słuchaczem szkoły, należy najpierw zarejestrować się na e-platformie. Następnie można do szkoły dostarczyć (pocztą lub osobiście) niezbędne dokumenty. Więcej informacji na temat szkoły udziela: Aleksander Łamek, e-mail: sekretariat@adamka.pl, tel. (22) 423 6436, 602 593020

http://www.idn.org.pl/kurier/kurier082.htm#8
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Agata

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 343
    • http://www.bobasy.pl/kamilek2003
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #58 dnia: Wrzesień 01, 2004, 11:23:06 pm »
Byłam dziś z Kacperkiem na rozpoczęciu. Czworo dzieci "innych" na różny sposób (podałam nazwę miasta, wiecie, nie będę tu opisywać schorzeń). Jedna mama juz wypisała swe piękne mądre dziecko z tej klasy jeszcze zanim się rozpoczęło. Inne się wahały głośno już w trakcie "wypisujesz? bo ja jeszcze nie wiem". Koszmar jakiś czy co? Kacper zaaferowany na całego. Pani powtarzała że będzie dużo wycieczek, ognisk, będzie fajnie..
"Wypłyń na głębię" Kamil 8 lat zD i Kacper 14,5

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #59 dnia: Wrzesień 01, 2004, 11:42:58 pm »
Koszmar, a wydawaloby sie ze zyjemy w XXI wieku, ze Polska juz cos drgela w dziedzinie integracji.
Smutne tooooooo.  :oops:
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26259
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #60 dnia: Wrzesień 02, 2004, 12:34:37 am »
Agata , jedno mi dziwi ( a może nie powino nic zaskakiwać mnie już  w naszym kraju  :roll: ) , że dowiadujesz się przed rozpoczęciem roku szkolnego do jakiej klasy będzie chodził synek.
Czy w czerwcu niemiałyście zebrania , na którym by było jasno powiedziane że takie , a takie dzieci będą w klasie integracyjnej?
Odnoszę wrażenie  , że w dalszym ciągu , szczególnie w mniejszych społecznościach klasa integracyjna , to temat , niewiem wstydliwy , obcy , nieznany tak dokładnie?
 Że wyobrażenia o takiej klasie są inne , niż powinny być
Przykład pani sekretarki. Nic niepowie , a za chwilkę sypie argumentami jakież to zalety są.
Kolejny przykład , mamusia zabiera dziecko.
 :evil:

Może i ja dopiszę w tym temacie kilka słów jak to u mnie było.

Zanim moja córa poszła do szkoły zostało zorganizowane takie ogólne najpierw duże zebranie , a potem w klasach.
Na nim też zostały wyczytane dzieci , które i do jakiej klasy idą .
Pamiętam , kiedy  padło hasło : klasa integracyjna i wyczytywanie nazwisk kilka osób było w szoku , że do takiej klasy dziecko będzie chodzić.
I tu nastąpiła półgodzinna mowa pani Dyrektor szkoły , o  zaletach  klasy integr.
2 panie , mało dzieci ,itp .( podobnie jak u Ciebie) ranna zmiana i mnóstwo przywilejów .
Po zebraniu jedna z matek rykneła do mnie:
" zabierz córkę  z takiej klasy" Tam będzie niski poziom itp.  Dwoje dzieci jedzić na wózku !!!! ''''
Jej dziecko  również miało chodzić , ale się niezgodziła.
A żeby było ciekawiej to zawód owej paniusi to...... pielęgniarka .
Po kilku miesiącach ta sama pani mówi do mnie :
"wiesz żałuję , że mój syn jednak niechodzi do tej  klasy "
I te słowa o czymś świadczą .


Potem nastąpiło zebranie w klasie i teraz ja byłam w szoku z kilkoma rodzicami.
I to było  również  długie spotkanie.
Padały różne pytania typu:
" czy mojemu dziecku nie będą dokuczać, wysmiewać go  , że chodzi do takiej klasy ? "
" jak będą sie uczyły ? "
" czy na poziomie niższym? "
" co to są  za dzieci ? "
" bo moje dziecko jest ....." ( tu nastąpiła tyrada słów jakie  to ma zaiteresowania i jakie dziecko  mądre)
To było setki pytań .Panie cierpliwie wyjasniały .

Tylko najboleśniejsze było to wszystko było  dla matek dzieci , które włożyły olbrzymi trud w rozwój dziecka swojego.

Potem , było jeszcze sporo sensacji  i plotek .
Ale burza mineła .Ucichło .Czy tak całkiem , tego niewiem.

Wtedy córki klasa była drugim rokiem po utworzeniu odziałów integracyjnych

A jak jest klasa ?
Już trzecioklasiści!!!!!!
Fantastyczna !!!!! Wiele osób daje ją za przyklad innym.
A nasze dzieciaki?
Super !!!
Szczególnie dziewczynki , opiekuńcze, pomagające , kiedy trzeba. Ale to olbrzymia zasługa Pań.

Dużo by pisać i chwalić .
A nocka głucha i ciemna a raniutko trzeba dziecie dobudzić do tej klasy integracyjnej  :wink:
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #61 dnia: Wrzesień 02, 2004, 08:24:38 am »
Nie wszedzie tak jest na szczescie.
Moja Monika chodzila 5 lat szkolnych do przedszkola, skonczyla zerowke. Od wczoraj chodzi ze zdrowymi dziecmi do szkoly i zwykle spotykam sie z zyczliwoscia ze streony pedagogow i rodzicow dzieci zdrowych.
mamy zajecia codz. 8-11,20 a w czwartki 11,30 - 16,00
od dzis dowozic nas bedzie radio taxi Partner na koszt U.Miasta.
Mysle ze to wszystko zalezy od ludzi i postawy rodzicow. Tam gdzie jest inaczej trzeba drobniutkimi kroczkami torowac ku normalnosci.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline asiabe

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 379
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #62 dnia: Wrzesień 02, 2004, 10:23:58 pm »
Dziekuję za wasze odpowiedzi.

Ula, potwierdziłas i moje obawy co do dojrzałaości emocjonalnej młodszej córki Kasi. Sprawa chyba sama sie rozwiązałą w pierwszy dzien przedszkola. Otóz moje 5 - letnie dziecie urzadziło taki płacz w przedszkolu ,że uszy bolały mnie do wieczora, zostałam z nia kilkanaście minut, zdziwiona i zaskoczona totalnie jej zachowaniem . W końcu ugoda :poszła zrobić ze mną zakupy i po godzinie zostawiłam ja w przedszkolu juz bez płaczu.

Jestem coraz bliższa decyzji o pozostawieniu Kasi do 7 r.ż. w przedszkolu, choc przyznaje ,że byłoby nam i pewnie dziewczynkom dużo łatwiej gdyby były razem.

pozdrawiam asia. :)

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #63 dnia: Wrzesień 05, 2004, 01:37:32 pm »
Dodam tu istotne informacje prasowe, z ktorymi zgadzam sie co do wczesnej edukacji (Monika poszla do przedszkola po ukonczeniu 3 lat na 3-4 godz.dziennie)

Nauka rozwija mózg
Cytuj
Mózg dwulatka ma dwa razy więcej połączeń między neuronami (synaps) niż mózg dorosłego człowieka. Proces ich tworzenia jest nieustannie stymulowany przez bodźce, które docierają z otoczenia. Im więcej synaps, tym lepiej pracuje mózg. Naukowcy dowiedli, że na przykład nauka gry na instrumencie muzycznym we wczesnym dzieciństwie ma nieocenoony wpływ na rozwój prawej półkuli odpowiedzialnej za myślenie abstrakcyjne. W wieku późniejszym skutkuje to dobrymi wynikami w naukach ścisłych. Równie dobroczynny wpływ na rozwój mózgu ma także wczesna nauka języków obcych.


Mądry jak trzylatek
Cytuj
Jak przekonać rodziców do tego, że długie i beztroskie dzieciństwo to upośledzanie dzieci, skoro aż 65 proc. Polaków uważa, że tak właśnie powinno być? Przekonanie, że tzw. dojrzałość szkolną osiąga się w wieku sześciu lat, to szkodliwa bzdura. Jak dowodzi w swojej "Historii dzieciństwa" Philippe Aries, mit beztroskiego dzieciństwa jest wynalazkiem z początku XIX wieku. Wcześniej trzy-, czteroletnie dzieci traktowano jak dorosłych i poddawano je wszechstronnej edukacji.

Cytuj
Idea arkadyjskiego dzieciństwa to m.in. efekt oddziaływania Kościoła w okresie kontrreformacji. Teologowie rozpowszechniali wtedy mit o dziecięcej niewinności, co wymusiło zmiany w obyczaju, m.in. w kwestii opóźniania edukacji.
Już trzylatki są zdolne do uczenia się, a nawet korzystania z wiedzy. W dodatku uczą się bez wysiłku. Badania dr Sabiny Pauen z uniwersytetu w Heidelbergu wykazały, że maluchy potrafią logicznie myśleć, zanim nauczą się chodzić. W wieku dwóch lat opanowują język ojczysty, a trzyletnie dziecko może czytać, biegle posługiwać się kilkoma językami obcymi i dodawać. Umysł dzieci jest najbardziej chłonny do czwartego roku życia. Przez wiele lat uważano, że wczesne rozpoczęcie nauki drugiego języka może opóźniać rozwój dziecka. Okazało się, że jest odwrotnie.

Cytuj
Jak zauważa prof. Barbara Kisielevsky z QueenŐs University w Kingston w Kanadzie, zdolności do zapamiętywania i nauki języka dziecko przejawia już w łonie matki, dlatego nauka języka obcego od urodzenia przynosi największe efekty. Przykładem są dzieci z rodzin dwujęzycznych. Naukowcy zajmujący się badaniem wczesnego rozwoju dziecka potwierdzają, że im wcześniej zaczniemy budować intelektualny potencjał naszych pociech, tym sprawniejszy będzie w przyszłości ich mózg. Potwierdzają to dane z dziewiętnastu stanów USA, gdzie edukację dzieci można rozpoczynać już w wieku czterech lat. W Holandii do zerówki chodzą czterolatki, które uczą się czytać i liczyć, a we Francji i w Finlandii nauka przedszkolna zaczyna się w wieku dwóch lat (szkolna w wieku pięciu lat).
Ci, którzy nam wmawiają, że dzieci powinny mieć długie, beztroskie dzieciństwo, prawdopodobnie sami są ofiarami takiego poglądu. Skoro nie odnieśli wielkich sukcesów, być może chcą upośledzić innych. W imię równoupośledzenia. Przykład "Dzieciaków z klasą" dowodzi, że to głupota. A lewicowi hipokryci, którzy tak się oburzają na selekcję, powinni najpierw wypróbować to na swoich dzieciach. I to byłaby dla nich najszybsza edukacja, bo - mimo ślepoty - taki przykład bezsensownego podejścia do sprawy trudno byłoby zignorować...."

Mariusz Cieślik. Współpraca: Monika Florek,
Kaja Szafrańska, Paweł Rusak
http://www.wprost.pl/ar/?O=65870
Szkoda czasu na dzieciństwo  
Tygodnik "Wprost", Nr 1136 (05 września 2004)

Osobiscie jestem za wczesnym kontaktem dzieci z dziecmi. Oczywiscie nie ma na to reguly,a el wczesny kontakt i delikatna edukacja na miare mozliwosci dzieci daje potege w latach pozniejszych.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26259
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #64 dnia: Wrzesień 11, 2004, 12:50:39 am »
Myślę że pomalutku i u nas coś drgneło.
Mam na myśli te "przywileje" o które trzeba było się upomnieć.
Może poprostu obie strony się uczą?
Matki przecierają szlak ,walcząc o dobro dziecka ?Dyrekcja wyciąga wnioski?
Klasy powstały niedawno .Nie było doświadczenia?
Może następnym dzieciom i rodzicom będzie łatwiej, lepiej?
Na zebraniu  z "głową szkoły" zapewnienia brzmiały obiecująco.
Jak to będzie czas pokaże Soniu.
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline Agata

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 343
    • http://www.bobasy.pl/kamilek2003
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #65 dnia: Wrzesień 21, 2004, 11:09:15 pm »
Kolejne dziecko wypisane z naszej klasy tym razem aż do innej szkoły. Przyczyn nie znam. Kacprowi brakuje kolegów, bo jak mówi jeden mu zabiera ołówek, drugi siedzi za daleko, trzeci niewyraźnie mówi, czwarty też. A tylko 6-ciu chłopaków w klasie.. Pani jakby nieobecna. Trochę smutny dzień, ale trzeba to przetrzymać i nie ustawać w tłumaczeniu i pocieszaniu go.. Pocieszcie i mnie, co?
"Wypłyń na głębię" Kamil 8 lat zD i Kacper 14,5

Offline kameljanda

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1452
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #66 dnia: Wrzesień 22, 2004, 07:40:53 am »
Agato, wirtualny głask, głask ;)

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #67 dnia: Wrzesień 22, 2004, 08:49:54 am »
Agata a u Was rodzice nie znają drogi do Oświaty?
Normalność i integracja zależy od 2 stron ( nauczycieli i nas rodziców) - a wszystko reguluje prawo i na tym bazujcie.
Widzę, że jestem w czepku urodzona, bo my mamy tę "normalność".
szkoła Moniki
Edukacja zintegrowana w naszej szkole
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline kameljanda

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1452
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #68 dnia: Wrzesień 22, 2004, 10:29:53 am »
Bo mieszkasz Soniu w tzw dużym mieście. W małych miastach integracja rodzi się w bólach :(

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #69 dnia: Wrzesień 22, 2004, 11:05:10 am »
Fakt, że w większych miestach jest większy wybór, ale też nie wszędzie jest tak rózowo i nie wszystkie dzieci mogą z nich korzystać.
No i powiedzcie czy to integracja, czy segregacja dzieci w Polsce.
czy tak być powinno, że dobiera się dzieci - zamiast szkoły i klasy powinny dostosować się do możliwości rozowjowych i edukacyjnych dzieci.
To wciąż temat Nr 1 w ramach polskiej integracji.
Boja się Dyrektorki szkół i przedszkoli, boją się nauczyciele- a czemu  nie spróbować dac im szansę, a samemu się dokształcić?
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline marias52

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 509
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #70 dnia: Wrzesień 22, 2004, 08:51:05 pm »
Brawo Soniu , właśnie dzisiaj rozmawialam w tej sprawie z rodzicami , np, dziecko niepełnosprawne w przedszkolu chce do Pani na kolana  a Pani go nie wezmie żeby nie posadzic jej o molestownie a dziecko teskniąc za mama poprostu chce sie do kogos przytulić. Mysle że ze zdrowym dzieckiem nie było by problemu i gdyby Pani miła przygotowanie z pedagogiki specjalnej napewno znalazła by sposób zeby dziecko nie czuło sie samotnie

Offline Ela M.

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 37
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #71 dnia: Wrzesień 27, 2004, 03:30:03 pm »
Droga Marias
Pracuję w przedszkolu 4 rok, kończę właśnie podyplomówkę z Oligo i w przyszłym roku będę miała grupę integracyjną. może nie mam dużego doświadczenia ale branie dzieci na kolana to wcale nie taka prosta sprawa. mam grupę dzieci 3 letnich i faktem jest, że bardzo ciągną na kolana. Oczywiście trzeba szczególnie zająć się dzieckiem, które tęskni lub płacze za rodzicami, ale nie można też przyzwyczajać je do siedzenia na kolanach pań, bo dzieci jest znacznie więcej jak kolan:)
a poza tym tym rodzice też są różni, i co niektórzy nie życzą sobie sadzania ich dzieci na kolanach!!!!!
no i bądź człowieku mądry i pracuj w przedszkolu:)
Pozdrawionka od Eli:)

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #72 dnia: Wrzesień 27, 2004, 04:33:47 pm »
W naszej szkole moja Monika rozdaje całuski pani podczas sprawdzania wykonanych ćwiczeń -  otrzymuje je z wzajemnością.  :D  ( to z relacji córki)
Nikt z tego powodu na wywiadówce nie robił "szumu".
Nie ma napewno sztywnych reguł wychowania dzieci, ale jedno uważam, że jest pewne za istotne: ZDOBYCIE ZAUFANIA.
Ono jest podstawą (zwłaszcza u dzieci niep) do współpracy, edukacji i rozwoju.
Nie wyobrażam sobie sytuacji, kiedy dziecko z zD (mam na myśli wysoką empatię) byłoby odtrącone przez pedagog. To byłoby załamanie ich widzenia świata: empatii, miłości i Dobra jakie usiłują każdym gestem lub mową przekazać naszemu społeczeństwu.
Szkoła, czy placówka przedszkolna powinna szczególnie brać to pod uwagę- zwłaszcza w pierwszych etapach ich kontaktów z dziećmi specjalnej troski.
Moje dziecko ma jak w Niebie w Szkole, tym mocniej bije mi serce z radości. Jednak są miejsca gdzie integracja jest możliwa  :D
Jeśli inne szkoły zechcą nawiązać kontakt z naszą szkołą z 11-letnim doświadczeniem w integracji - chętnie posłużę jako łącznik  :D
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #73 dnia: Wrzesień 29, 2004, 04:17:03 pm »
Pozwolę sobie wstawić tu nadesłany tekst z poczty:

Ankieta dla rodziców uczniów klas integracyjnych.

Uprzejmie prosimy Państwa o szczere odpowedzi na pytania ankiety, ktora jest anonimowa.
Wyniki ankiety umożliwią nam odpowiednie reagowanie na potrzeby dzieci oraz dadzą wskazówki do ewentualnych zmian organizacyjnych przy tworzeniu nowych klas integracyjnych.


Proszę zakreślić właściwą odpowiedz:

Jestem rodzicem dziecka niepełnosprawnego -----

Jestem rodzicem dziecka pełnosprawnego ------

1. Czy maja Państwo poczucie dostatecznej wiedzy na temat klas integracyjnych
TAK
NIE

2. Jakie informacje konieczne dla wszystkich rodziców zdaniem Panstwa powinny być podawane przed zapisaniem dzieci do klasy
integracyjnej
......................................................................................................

3. Czy gdyby istniała taka możliwość , przepisaliby Państwo dziecko do innej klasy ?
TAK
NIE
Proszę uzasadnić wybraną odpowiedz.
..................................

4.Co daje dziecku zdrowemu kontakt z dzieckiem niepełnosprawnym ?

..................................

5. Czy wszystkie dzieci niepełnosprawne mogą uczęszczać do klasy integracyjnej w szkole masowej ?
Jeżeli NIE , to które niepowinny

TAK
NIE
................................

6. Uważam że :

a) Dzieci uzyskują własciwą pomoc od nauczyciela .
TAK
NIE
b) Dzieci zdrowe mają za mały udzial w lekcji.
TAK
NIE
c) Nauczyciele w wystarczającym stopniu wspierają dzieci niepełnosprawne
TAK
NIE
d) Za duża część zajęć jest marnowana i przeznaczona na zabawę
TAK
NIE
e) Dzieci niepełnosprawne potrzebują więcej terapii
TAK
NIE
f) Za małą wartość przypisuje się porządkowi i dyscyplinie.
TAK
NIE
g) Samodzielność dzieci jest wystarczajaco wspierana.
TAK
NIE
h) Za mało wymaga sie od dzieci .
TAK
NIE
i) Za mało prac domowych jest zadawanych
TAK
NIE
j)Za mało uwagi poświęca sie na indywidualne zainteresowania i potrzeby dziecka.
TAK
NIE

7.Najbardziej pozyteczne formy kontaktu ze szkołą
a) Zebrania raz w miesiącu
b) Spotkania indywidualne z nauczycielem.
c) Imprezy klasowe.
d) Wycieczki.
e) Inne
........................................

8. Jeżeli mają Państwo dodatkowe uwagi , spostrzeżenia dotyczące klas integracyjnych prosimy wpisać poniżej.
.....................................................



czy Wszym zdaniem ta ankieta jest wystarczająca, a może można coś od nas rodziców zaproponować - co sądziecie o niej?
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26259
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #74 dnia: Wrzesień 29, 2004, 10:17:30 pm »
Jako  matka dziecka z linijki 2  :wink:  mam mieszane uczucia co do takiej ankiety. :roll:
Tak biorąc "doswiadczenia" obecne Agaty pod uwagę  i to co  w ciągu 3 lat zmienia się i u mnie  to .....

Właśnie co powinni wiedziec Rodzice ? -punkt 2.Same plusy ? informacje dotyczące  ograniczonej liczby dzieci w klasie , 2 nauczycieli itp???
Czy to są plusy ???
Moze jednak co innego ?
( by nie było tak jak u Agaty , zabiera insza mateczka swoje dziecko i ucieka byle dalej ....)

punkt4 Przepraszam , a niepełn. to już nic nie daje kontakt ze zdrowym dzieckiem ?

punk5 ??????

pomijam te drobne punkciki .. nawet typu zabawa- przecież to też forma nauki  

punkt 8 troszkę by się znalazło uwag....


A przedewszystkim dopisałabym że w naszej klasie nie ma podziału .... na niepełn. i pełnospr. i.... niepełnosprawne i zdrowe  :roll:
 
Są poprostu dzieci i mają imiona .

A tak nie dałoby sie takiej ankiety inaczej sformułować i zamiast dzieci ( o boże znowu  :roll: ) pełnosprawne i niepełnosprawne zastąpić innym słowem ?

Możę i ta  ankieta  da wskazówki do ewentualnych zmian organizacyjnych przy tworzeniu nowych klas integracyjnych ale czy napewno???
 :cry:

A co sądzicie o tym ?
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline Agata

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 343
    • http://www.bobasy.pl/kamilek2003
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #75 dnia: Październik 01, 2004, 11:59:28 pm »
Powiem Wam, że jakoś inaczej wyobrażałam sobie tę klasę. Narazie początek, pani galopuje z programem, mnie nie ma przecież na lekcjach, a mój Kacperek wcale nie jest zbytnio wylewny. Od niego coś wyciągnąć jest bardzo trudno. Jemu narazie niepełnosprawność kojarzy się z kulami i wózkiem inwalidzkim. Nie chcę mu teraz pokazywać który kolega czy koleżanka i jakie ma "defekty", chcę aby obcowanie z różnymi dziećmi, nie całkiem idealnymi stało się dla niego normalnością. Kiedyś na pewno dostrzeże, że któryś kolega nie nadąża z programem, że ktoś sobie nie radzi, że naturalnością jest okazanie mu pomocy w razie potrzeby. Wiem, że napewno takich sytuacji jeszcze będzie wiele. Tu jest ogromna rola Pani no i oczywiście nas - rodziców. Od początku i tak był stres, no bo wiadomo - I-sza klasa, wszystko nowe: dzieci, panie, więc dałam mu czas na obycie się ze szkołą. Na "trudniejsze" tematy czas jeszcze na pewno przyjdzie. Teraz jest zadowolony i niech tak pozostanie.
A odnośnie zebrania przed rozpoczęciem roku szkolnego - uważam że takie zebranie byłoby wręcz konieczne, szkoła ma niby też (jak Moniki) 11-letnie doświadczenie w integracji, a tak podstawowa sprawa nie załatwiona.
"Wypłyń na głębię" Kamil 8 lat zD i Kacper 14,5

Offline Ela M.

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 37
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #76 dnia: Październik 03, 2004, 12:44:54 pm »
Hej moje Drogie, a może kilka słów na temat integracji w przedszkolu??????
Pozdrawionka od Eli:)

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26259
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #77 dnia: Październik 03, 2004, 01:59:03 pm »
Elu napisałaś :
Cytuj
Poszukuję materiałów na temat klas integracyjnych oraz funkcjonowania dzieci z lekkim upośledzeniem w tych klasach


I tego sie trzymamy  :lol:

Wątki o przedszkolu znajdziesz tutaj :

przedszkole integracyjne

Integracja czy pozory??....

Jeśli mnie pamięć nie myli ,to nie są wszystkie wątki o przedszkolu .
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline Ela M.

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 37
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #78 dnia: Październik 04, 2004, 04:53:34 pm »
Masz rację Gaga, ale przedszkole to też integracja, a może ktoś ma jakieś doświadczenia na temat oddziałów integracyjnych :?:  za rok będę miała taką grupę,a dzięki opiniom mam, być może nie będę powielać błędów innych nauczycielek :lol:
a klasy integracyjne to do pracy dyplomowej, a opinie są superowe :lol:
Pozdrawionka od Eli:)

Offline Halina Kantor

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 40
    • http://portal.adhd.org.pl/phpbb
Klasy integracyjne
« Odpowiedź #79 dnia: Październik 07, 2004, 12:39:33 pm »
Kochani, mam dwoch synow ,ktorzy maja ADHD, jeden jest juz w gimnazjum drugi w przedszkolu, niestety w naszym miescie nie ma przedszkoli integracyjnych, ani klas integracyjnych w gimnazjum, starszy chodzil do podstawowki do klasy integracyjnej , ale nie byl dzieckiem zintegrowanym bo w tej klasie byl komplet, czyli piatka takich dzieci, poniewaz podalam nazwe miasta nie bede podawala schorzen itp. W klasie panowala bardzo dziwna atmosfera, a jak okazalosie, ze gimnazjum rejonowe nie chce przyjac calej klasy to dopiero okazalo sie jak rodzice dzieci zdrowych potraktowali te sprawe, cala nasza klase chcialo przejac drugie gimnazjum, do ktorego wcale nie mieliby duzo dalej po prostu niektorzy musieliby isc 10 minut do szkoly, a nie 2 minuty. Niestety cala klasa nie przeszla do drugiego gimnazjum, a poniewaz decyzja o powstaniu klasy integracyjnej w tym gimnazjum zostala podjeta w czerwcu bylo juz po zebraniu z rodzicami, dyrekcja tegoz gimnazjum oglosila w prasie apel do rodzicow dzieci zdrowych o zapisywanie dzieci do tej klasy, ktory niestety pozostal bez echa i moj starszy syn chodz teraz do gimnazjum w Katowicach i dzieki madremu prowadzeniu przez Specjalistyczna Poradnie Psychologiczno Pedagogiczna jest w grupie integracyjnej, i staraja sie mu pomoc. A mlodszy tez juz jest pod opieka SPPP, bo w nasze Rejonowej PPP prawdopodobnie znowu nikt by nam nie pomogl.
Halina mama Piotra (15) i Krzysia (6)obydwaj ADHD

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26259
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #80 dnia: Październik 07, 2004, 01:23:02 pm »
Witaj Halinko na forum  :lol:
Już w lipcu w czasopiśmie Integracja pojawił się podobny sygnał.
Integracja w Mikołowie

Jak widać nasza kochana integracja wielu miejscowościach  jest jeszcze dużym problemem :cry:
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline Halina Kantor

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 40
    • http://portal.adhd.org.pl/phpbb
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #81 dnia: Październik 07, 2004, 02:02:12 pm »
Tamten artykul w Integracji byl moj bylo to w lipcu 2003. zalatwiono nas w bialych rekawiczkach, niby mialo byc tak ladnie, ale nie powstalo i wlasnie moj syn chodzi do szkoly w Katowicach, po pierwszym roku chodzenia jednego z tych dzieci do klasy masowej w gimnazjum, pomimo obnizonych wymagan to dziecko nie przeszlo do nastepnej klasy, jedno dziecko jest w szkole specjalnej, a dwoje z uposledzeniem umiarkowanym ma nauczanie indywidualne i chodzi na niektore lekcje do gimnazjum rejonowego, ale dalej jest niesmak.
Pozdrawiam
Halina mama Piotra (15) i Krzysia (6)obydwaj ADHD

Offline katrin19

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 9
Jak zintegrować klasę integracyjną?
« Odpowiedź #82 dnia: Październik 13, 2004, 05:45:41 pm »
Witam wszystkich!
Od wrzesnia jestem nauczycielem wspomagajacym w I klasie (integracyjnej) gimnazjum. Jest to moja pierwsza tak powazna praca.Od zawsze bylam bardzo przychylna i pozytywnie nastawiona na wszelkie idee integracji dzieci niepelnosprawnych z dziecmi w pelni sprawnymi.Ale zderzenie z z rzeczywistoscia panujaca w naszej klasie powaznie zachwialo moja wiare we wzajemna pomoc, wspolprace, tolerancje, akceptacje miedzy tymi dzieciakami. Nasza klasa tylko z nazwy jest integracyjna - nie ma zadnych oznak wzajemnego dzialania,pomocy, empatii.Podzial na uczniów zdowych i niepelnosprawnych uwidcznia sie  w zyciu codziennym klasy, poza nia. Mam wrazenie ze wstydza sie sie kolegów na wozkach,nie chca miec z nimi do czynienia, nawet nie usiada z zadnym. Atmosfera w klasie nie jest najlepsza. Ciagle mowie na ten temat, wychowawczyni równiez, pani od religii tez ale rezultatów nie widac. Wspolna wycieczka klasowa nie stala sie okazja to nawiazania nici przyjazni miedzy wszystkimi uczniami. Nie wiem juz co robic. Jestem zaniepokojona i przykro mi ze tak sie dzieje. Nie jest leko pracowac w takiej sytuacji. Zawsze to ja inicjuje jakies wpolne dzialanie, prace grupowa ale dzieci zdrowe jak sie wlacza we wspolprace to z wielka laska, szorstkimi aluzjami.Nie moge przeciez zmusic kogos na sile do akceptacji,, pomocy, zrozumienia potrzeb innych kolegow. Moge tylko próbowac robic cos by sami to w kocu zrozumieli ze w dzieciach sprawnych inaczej tkwia poklady milosci,mozliwosci, dobroci, ze maja one takie same uczucia jak inni.
Wiem ze wiele rzeczy zostalo zaniedbanych we wczesniejszych latach. Klasa jest ze soba od pierszej klasy szkoly podstawowej wiec znaja sie, wiele o sobie wiedza. Ale nie bardzo ma to odzwierciedlenie w codziennych kontaktach. Mysle ze trzeba tez  wziac pod uwage role rodziców.
Nie wiem co robic. W jaki sposób dzialac by sytuacja sie choc troche poprawila.
Bede wdzeczna za wszelkie praktyczne wskazowki dotyczace tego problemu. Chodzi mi o sposoby, metody, moze jakies akcje klasowe, szkolne przyblizajace idee integracji w zespole klasowym.
Wiem ze samymi slowami nic nie zdzialam.
Bede wczieczna za wszelkei rady od wszystkich a najbardziej od tych co maja juz jakies doswiadczenie w pracy w klasach integracyjnych.

Pozdrawiam
Zatroskana losem naszej klasy
Katrin

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #83 dnia: Październik 13, 2004, 06:24:07 pm »
Katrin to takie smutne  :lzy:
Ja mam córeczkę z zespołem Downa. Rozpoczęła naukę w Szkole Podstawowej wśród "zdrowych dzieci". Wcześniej chodziła 5 lat szkolnych do Przedszkola.
Uwierz mi-  NIGDY nie spotkłyśmy się z takim otoczeniem.
Wiem, że nie czas na morały, ale jaka sama wspominasz - problem powstał w latach wcześniejszych w tej klasie.
Empatię zdbywa się w ramach inteligencji emocjonalnej, o którą Twoje poprzedniczki nie zadbały w klasie.
Dużą winą można w wielu przypadkach obarczać rodziców dzieci zdrowych. (brak wyczulenia na sprawy otaczającego świata i samych osób niepełnosprawnych).
Jeśli w domu i w szkole nikt nie przyłoży się do tego- to skąd młode pokolenie ma znać empatię?

W moim odczuciu powinno się dążyć do licznych dyskusji na zajęciach szkolnych.

- A gdyby klasówka nt.: "co zrobiłbym gdybm miał siostrę/brata niepełnosprawnego?"
Potem omówienie problematyki, odczytanie najciekawszych zadań obu stron (zdrowych i dzieci integrowanych)
- dzieci niepełnosprawne też mają swoje talenty - można im pozwolić wykazać się w tym w czym czują się dobrzy - potem omówić, uwrażliwiać tę zdrową grupę.
- jeśli masz mżliwość współpracy z inną szkołą integracjną - może wspólna wycieczka, pogadanki.

Zdaję sobie sprawę z tego, że integracja jest bardziej możliwa w klasach młodszych, bo dzieci są dziećmi, oni nie lubią podziałów. Stwarzają je dzieci starsze i niestety liczne rodziny.
Potem za brak odpowiedniego zachowania danego dziecka obwinia się szkołę  :oops:
Musisz być w bardzo podjazdowej sytuacji, osoba wrażliwa i chcąca dążyć do wspólnoty klasyowej - nagle widzi słyszy coś zpełnie odwrotnego. A hasła którymi nas karmią w mediach - stają się bezużyteczne.
Nie możemy się poddać zarówo my rodzice jak Wy Nauczyciele, bo cierpieć na tym bedą nie tylko nasze dzieci, ale i całe dalsze pokolenia.
Katrin wiem, że niewiele Ci pomogłam, ale pisząc do Ciebie odczuwam wielki smutek - bo moje dziecko i niejedno z tego serwisu, kiedyś też może być w takiej sytuacji.
Trzymaj się cieplutko, pozdrawiam Twojego Walecznego Ducha Integracji.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Katarzynka

  • Aktywny Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 748
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #84 dnia: Październik 14, 2004, 12:54:34 pm »
Witaj Katrin! Niestety nie jesteś pierwszą, która zauważa, że integracyjne klasy są takie tylko z nazwy. integracja musi sie dokonac w ludziach, w ich sercach i umysłach , a dopiero potem w systemie oświatowym. Nie neguję przy tym potrzeby istnienia szkół i klas integracyjnych. wręcz przeciwnie uważam, że sa potrzebne. Smutno tylko, że nie zawsze się udaje... Jesli chodzi o Twoją klasę, spróbuj może dramy. Jeśli pełnosprawni uczniowie wejdą w rolę swoich kolegów, może łatwiej będzie im sie porozumieć, polubić. Oto moje pomysły: można zawiązac oczy i pokonywać tor przeszkód miedzy ławkami - podpowiadać powinien niepełnosprawny kolega (ćwiczenie rodzi wzajemne zaufanie, pełnosprawny człowiek na chwilę przestaje nim być - staje sie tym, który dla niego istniał gdzieś obok); znana gra w kalambury bardzo uaktywnia dzieci i rodzi poczucie wspólnoty w drużynie. bardzo ważne jest, aby takie ćwiczenia były omówione: co czułeś, co ci przeszkadzało, co ci pomogło?, itd. Jutro podam ci namiary na dobrą książkę z propozycjami ćwiczen integrujących ludzi - dziś nie mogę, bo nie jestem w pracy. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Mama Oleńki ZD 5 lat i Łukasza 9 lat

Anonymous

  • Gość
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #85 dnia: Październik 14, 2004, 01:04:44 pm »
To bardzo trudny temat. Moja córka, która jest w i klasie gimnazjum (jeździ na wózku), rownież spotykała się i spotyka z przejawami nietolerancji w klasie.
W tej chwili jest tak, że część klasy ją lubi, a część (szczególnie dziewczyny) poprostu nie chcą z nią rozmawiać. Ale jest też chlopiec, który przeniósł się z równoległej klasy, aby być razem z Asią w klasie.
Asia ma też zajęcia pozaszkolne, gdzie jest akceptowana wśród osób pelnosprawnych i niepelnosprawnych. Dlatego też może, już w tej chwili tak bardzo nie zależy jej na tej integracji, choć nie mówię, że nie chciała by aby się w pelni zintegrować z klasą.
Uczniowie z Twojej klasy powinni być dumni, że mają takiego pedagoga. Niestety za bardzo nie umiem Ci pomóc, ale może pomocne będą Ci takie materiały
http://www.niepelnosprawni.info/labeo/app/cms/x/5491
Trzymam kciuki za to, że uda Ci się znaleźć rozwiązanie dla tej sytuacji.
Pozdrawiam

Offline katrin19

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 9
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #86 dnia: Październik 14, 2004, 04:42:45 pm »
Dziekuje wszystkim za odzew
Z pewnoscia nie jest to latwy temat ale bede bardzo próbowac zmienic sytuacje w naszej klasie.
Podalyscie kilka sposobow ktore na pewno wykorzystam i mam nadzieje ze beda jakies rezultaty.
MOze serducha dzieci obojetnych otworza sie.
Katarzynko bede bardzo wdzieczna o podanie mi tytulu ksiazki o ktorej wspomninalas.

Pozdrawiam was i wasze dzieciaczki bardzo cieplutko.
Katrin

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26259
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #87 dnia: Październik 14, 2004, 05:16:30 pm »
Witaj Katrin 19

Może zorganizowanie spotkań z rodzicami w takiej serdecznej atmosferze i naświetlenie problemu przyniosłoby  efekt?
Jak Sonia napisała:
Cytuj
Dużą winą można w wielu przypadkach obarczać rodziców dzieci zdrowych. (brak wyczulenia na sprawy otaczającego świata i samych osób niepełnosprawnych).

I tu napewno jest bardzo dużo racjii w tym.

Inna możliwość to zorganizowanie  pogadanek o integracji,o kolegach z klasy mogłyby przynieść efekt ?
Zamiast powiedzmy jakieś przedmiotu , poświęcic jedną lekcję w tygodniu na rozmowy ?
Zmusić ich do myślenia? Jakas praca na temat kolegów ?Znają się  przecież wiele lat ?
Napewno to nieprawiłoby, aż w taki widoczny sposób atmosfery , ale są szanse że głowkach co nieco mogłoby zostać?
Puszczam wodze fantazji .......?
Może niecałkiem , u mnie inna jest sytuacja .
Jest to zaledwie 3 klasa dopiero , ale dzieci są tak już wspaniałe że sądzę iż w dalszych klasach nie będzie problemów.

Tu jest artykuł , chodzi o dziecko niesłyszące , ale może odrobinkę  pomoże?

Jak zorganizować pracę z klasą, do której uczęszcza dziecko niedosłyszące?[/color]


Życzę Ci wytrwałośći w tym do czego dążysz  :lol:
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #88 dnia: Październik 14, 2004, 09:13:14 pm »
W naszej Szkole  dziś odbyło się Ślubowanie Pierwszoklasistów. Każde z dzieci mówiło swoją "kwestię", wspólnie odśpiewali Hymn Szkoły.
Po pasowaniu na uczniów odbyło się przyjęcie w klasach.
Aż miło było patrzeć jak dzieci zdrowe wspólnie z dziećmi integrowanymi - stojąc podpowiadali sobie cichutko role, przekazywali sobie mikrofon.
Nasze panie szczególnie dbają o to aby wszystkie dzieci jednakowo traktować i wspólnie sobie pomagać.
Do składania życzeń i kwiatów z okazji Dnia Nauczyciela wybrano chłopca "zdrowego" i moją Monikę.
Pani Dyrektor szczególnie było miło gdy maluta, drobniutka dziewczynka z zespołem Downa składała jej życzenia i kwiaty.
Niby drobiazgi, ale jak wiele znaczą dla ogółu, gdy nie widzi się różnicy, gdy w skośnych genetycznie oczkach widać błysk radości i przynależności do takiej szkolnej wspólnoty.

Samo Logo Szkoły myślę, że jest wymowne w swojej treści

Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Katarzynka

  • Aktywny Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 748
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #89 dnia: Październik 15, 2004, 04:15:29 pm »
Książka z gotowymi scenariuszami zajęć to:

"Każdy inny, wszyscy równi..." Pakiet edukacyjny europejskiego ruchu młodzieży na rzecz walki z ksenofobią i nietolerancją" - pomysły scenariuszy zajęć uczących szacunku, tolerancji wzajemnego zaufania (b. dobre dla młodzieży, ale pomysły można przecież dostosować do swych potrzeb)
Mama Oleńki ZD 5 lat i Łukasza 9 lat

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26259
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #90 dnia: Październik 15, 2004, 05:10:49 pm »
Niewiem ,czy o to chodziło Katarzynko???

Każdy inny ...wszyscy równi - w formacie pdf

Europejski Ruch Młodzieży przeciwko Rasizmowi, Ksenofobii, Przejawom Antysemityzmu i Nietolerancji
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline Katarzynka

  • Aktywny Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 748
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #91 dnia: Październik 15, 2004, 07:26:02 pm »
Właśnie o to konspekty zajęć są dobre, wystarczy je nieco zmodyfikować, włożyć inne hasła, itd. Dzieki Gaga za adres - namiary zostały w pracy... przeklęte roztargnienie!
Mama Oleńki ZD 5 lat i Łukasza 9 lat

Offline asiabe

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 379
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #92 dnia: Październik 18, 2004, 01:34:22 pm »
Sama już nie wiem co robic i mysleć.
Kolejny rok znowu szybko zleci a tu trzeba podjąć jakąś decyzje odnośnie dalszej edukacji Oli.

Kilka dni temu byłam na konsultacjach z psychologiem i logopedą w przedszkolu. Jedna pani radzi poszukac dla Oli klasy integracyjnej, druga......szkoły specjalnej. Ale oczywiście decyzja należy do nas. W orzeczeniu z czerwca ola ma wpisane "upośledzenie umiarkowane na granicy z lekkim".
Ja wiem, że przez rok może sie jeszcze duzo wydarzyć, niemniej pewne decyzje trzeba podjac wczesniej.
Tak naprawdę to najbardziej martwi mnie to, że Ola szybko sie męczy i zniecheca róznymi rzeczami ,nie potrafi skupic sie dłużej na konkretnej pracy, demonstruje czasem aż nadto swoje niezadowolenie a przeciez lekcja trwa 45 min. a w klasie jest 20 uczniów.

Chcielibysmy aby jednak chodziła do klasy integracyjnej ale tak naprawde boję się tej niepewności czy odnajdzie się i będzie się dobrze czuła w takiej klasie, czy podoła wymaganiom i będzie potrafiła podporządkowac się im( chodzi mi głównie o zachowanie)
 A jesli nie ?

W tym tygodniu wybieram się do kilku szkół, zobacze, popytam i dam wam znać  :D

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26259
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #93 dnia: Październik 18, 2004, 08:11:51 pm »
Asiabe niedoradzę ci napewno .Ty znasz Olę i Jej mozliwości.
Może tylko coś napiszę.
U Klonika w klasie jest dziewczynka .Mamie dziecka sugerowano szkołę specjalną .Na co Ona  absolutnie się niezgodziła.
I miała racje .
I podobnie jak u Ciebie jedna osoba opiniująca  orzekła : "szkoła specjalna"
druga opinia to: klasa integracyjna .

Fakt że w obecnej chwili idzie ( nie tylko ona) programem obniżonym ( "S" to podobno się zwie ) ale czy to ma jakieś znaczenie?
Ważne że dziecko jest akceptowane w klasie , lubiane i to się liczy.
( gorsi rodzice byli do zaakceptowania , ale i tu jest już dobrze)
A może mamy to szczęście że trafiliśmy na ogromnie życzliwe i wyrozumiałe panie ?
 asiabe piszesz
Cytuj
Tak naprawdę to najbardziej martwi mnie to, że Ola szybko sie męczy i zniecheca róznymi rzeczami ,nie potrafi skupic sie dłużej na konkretnej pracy, demonstruje czasem aż nadto swoje niezadowolenie a przeciez lekcja trwa 45 min. a w klasie jest 20 uczniów.

Tak samo to dotyczy się również dzieci tzw."zdrowych"
I takie dziecko było.Trzeba było czasu , cierpliwśći i wyrozumiałości ze strony Pań i ...matki , a głównie "ciotek"  aby  wciągneła się w ten rytm szkolny.....
Inna rzecz że zajęcia to nie tylko 45 minut w ławce , ale i zajęcia "na dywanie" .

Jeżeli mogę cokolwiek asiabe powiedziec , to niezastanawiaj się nad wyborem szkoły.
Nie myśl co będzie??
Może być zupełnie odwrotnie niż podejżewasz.
Jest kilka jeszcze miesięcy .Dzieci się zmieniają.
Ważne aby Ola trafiła na Panie , które mają   Serce zrozumienie  i podejście do Wszystkich dzieci.
 
A na "inne" zmiany zawsze jest czas ... ( ewentualnie)
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #94 dnia: Październik 18, 2004, 11:07:57 pm »
Asiu, rozumiem twoje obawy
ale czy sądzisz że w szkole specjalnej będzie inaczej?
Tam tez dzieci muszą podporządkować się pewnym wymaganiom, choćby próbie w miarę spokojnego
wytrzymania w ławce na lekcji
szkoła specjalna oprócz poziomu nauczania niczym specjalnym nie powinna sie różnić od szkoły  integracyjnej
poza tą najwazniejszą, którą jest możliwość przebywania wśród zdrowych rówieśników
uważam także, że należy szukac szkoły integracyjnej a nie szkoły z klasą integracyjną- jezeli tylko jast taka możliwość
jeżeli taka szkoła pracuje juz od kilku lat ma pewne doświadczenie w prowadzeniu naszych dzieci

natomiast jedna klasa integracyjna w zwyklej szkole
zwłaszcza taka dopiero stworzona często przynajmniej na początku sama popełnia błędy, nauczyciele muszą mieć czas żeby zacząć dobrze działać, muszą gdzieś nabrać doświadczenia
nauczyć sie układac i realizować dostosowane do potrzeb dzieci programy
na studiach jest mnóstwo teorii, praktyki muszą sami nauczyć sie w szkole , najlepiej od doświadczonych starszych kolegów

mam wrażenie ze szkoły specjalne , jak juz dostaną dziecko, realizuja własny program, ale chyba nie udaje im sie tak pracować zeby wylapac dzieci które w jakimś momencie nauki zaczynają byc " lepsze" od rówiesników,
w klasie integracyjnej jest większa możliwośc poprowadzenia wtedy takiego dziecka programem jaki realizują zdrowe dzieci

do szkoły specjalnej zawsze będziesz mogła przenieśc dziecko, ze specjalnej do integracyjnej powrót będzie trudniejszy

tak z własnych obserwacji to dochodzę do wniosku że
powinna nastąpic zmiana w programach uczelni pedagogicznych
nie bardzo moge pojąć i zgodzic się z podzialem na nauczycieli zwyklych i specjalnych

uwazam ze kazdy przyszły pedagog ( przez 5 lat studiow) doskonale byłby w stanie opanować program
pracy z kazdym dzieckiem

koleżanka syna po 5 studiów na Uniwersytecie
( pedagogika)nie moze ?? pracowac z dziećmi ze specjalnymi potrzebami

syn  tez nie powinien pracować z dziećmi niedowidzącymi lub niedosłyszącymi- bo do tego ich nie przygotowali na rewalidacji

czy zamiast tylu teorii ( czasami niezbyt przydatnych) nie mozna w ciągu 5 lat studiow przygotować młodych ludzi do pracy  z każdym dzieckiem
pewnie bym zburzyła ten skostnialy troszkę system ,
ale to juz takie moje przemyślenia
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline asiabe

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 379
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #95 dnia: Październik 19, 2004, 10:41:11 am »
Ulka, Gaga,
dziekuję za wasze opinie i rady.
Myslalę o tej sytuacji dużo i to co napisałyście skłania mnie do różnych przemyśleń. Przypomniałam sobie słowa p. psycholog,że ola ma w sobie ogromny potencjał do nauki (nie mylic z chęcią i ochota :D ).
I właśnie martwię się tym co napisała Ula,że ten potencjał w szkole specjalnej może nie być zauważony albo z różnych powodów niewydobyty .Nie wiem czy dobrze myślę ale tak mi podpowiada intuicja.
Nie chciałabym umniejszać rangi szkół specjalnych ale wiem, że niewiele jest takich z prawdziwego zdarzenia, przynajmniej w łodzi. Wiem ,że w Warszawie są wspaniałe, prywatne szkoły specjalne.

Jeszcze raz dziekuję i pozdrawiam, asia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #96 dnia: Październik 19, 2004, 11:07:23 am »
"asiabe"
Cytuj
że Ola szybko sie męczy i zniecheca róznymi rzeczami ,nie potrafi skupic sie dłużej na konkretnej pracy, demonstruje czasem aż nadto swoje niezadowolenie a przeciez lekcja trwa 45 min

- to może być problem, ale zależy na jaką szkołę i panie trafi.
W Szkole Moniki nie ma ściśle określonego czasu na zajęcia. Ich nie obowiązują dzwonki.
Panie prowadząc zajęcia widzą reakcję klasy i w zależności od potrzeb dzieci robią przerwy na zabawę, wietrzenie klasy.
Ważną rzeczą jest fakt, że dzieci nigdy nie zostają bez opieki, nawet podczas przerw.

asiabe - moje odczucie: staraj się o klasę integracyjną. Dziecko wówczas powinno mieć w szkole:
pedagoga wspomagającego, logopedę, psychologa, a także prawo do zajeć rewalidacyjnych jako wczesne wspomaganie.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline mycha

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 37
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #97 dnia: Październik 19, 2004, 11:25:41 am »
Witaj Asiu!
  Mogę Ci podpowiedzieć tylko tyle, że jest możliwość, aby Twoja Ola gdy zajdzie taka potrzeba robiła materiał szkoły specjalnej w klasie integracyjnej.
                                   Tak jest zrobione w przypadku mojego Piotrka. Klasy 1-3 robił systemem klasy integracyjnej i umówiłyśmy się z pedagog i psycholog szkolnym, że 4 klasę rozpocznie normalnie a jak sobie nie poradzi, to specjalnie dla niego wprowadzą materiał szkoły specjalnej który będzie realizował w swojej klasie z dziećmi które już przez trzy lata poznał, zaprzyjaźnił się itd. Czwarta klasa jest przełomowa dla dzieci nie tylko naszych z problemami, ale dla wszystkich. Nowe przedmioty, nowa wychowawczyni oraz do każdego przedmiotu inny nauczyciel więc wszystko nowe. I tak też się stało, od października idzie innym programem.

Ja tak samo jak Ty ciągle obawiam się jak to będzie dalej, bałam się, że Go przerzucą do szkoły specjalnej. Wiem, że i takie szkoły muszą być, ale o ile uda nam się je omijać to będę tak robiła, może się mylę i jestem w błędzie, nie wiem.              
Ja sugerowałam nauczanie indywidualne a szkoła stwierdziła, że nie bedą Go izolować od rówieśników a oni są od tego aby dziecku pomóc i to jest ich problem jak to rozwiązać.
Myślałam nawet, że sami będą sugerować aby się Go "pozbyć", całe lekcje gada, chodzi po lasie w zeszytach notatki z lekcji robią za niego nauczyciele wspomagający, bo On twierdzi, że uczyć się nie będzie.  
                                      Wczoraj np. jak otwarłam zeszyty to myślałam, że Go uduszę w każdym zeszycie namalowany kombajn zbożowy, młyn wodny itd, bo teraz to Go interesuje a nie szkoła. Między jego rysunkami, nauczyciel z przyrody napisał mu notatkę o powietrzu, bo o tym się uczyli. Pani z matenatyki dla niego wymyśla zadania typu: "po polu jedzie 139 kombajów zbożowych i 354 kombajny ziemnniaczane ile razem na polu jest kombajnów?"

   Dla mnie to koszmar, powoli mnie to przerasta a nauczyciele widocznie wiedzą co dla niego będzie dobre i robią wszystko aby Piotrka zachęcić do nauki. Ja wiem, że geniuszem to nie będzie, ale chciałabym  żeby przynajmniej te podstawy załapał, choć trochę zainteresował się nauką.  
                                           Kiedyś Pani psycholog powiedziałami mi " że pozwala mi myśleć tylko o bieżącym roku, nigdy nie mam myśleć na zapas, bo wszystko się zmnienia, raz na dobre, raz na gorsze, ale my i tak nic nie poradzimy a jesteśmy dziecku potrzebni cały czas, nie możemy się wypalać". Często o tym myślę, może to jest wyjście z sytuacji, ale jak każda mama ciągle się zastanawiam co będzie w przyszłości z Piotrkiem.

Jedno co mogę zrobić, to być wdzięczna Dyrekcji, Nauczycielom tej szkoły oraz Rodzicom innych dzieci które z Piotrkiem chodzą do klasy i szkoły za zrozumienie i ogromną chęć niesienia pomocy.
Cieszę się bardzo, że jest to Zespół Szkół Integracyjnych, bo jak nic się nie zmieni to jest szansa, że kolejne etapy edukacji też będzie robił w tej szkole.

Asiu myślę i mam taką nadzieję, że i w Waszym przypadku skończy się wszystko pomyślnie i znajdziecie szkołę rozumiejącą problemy Oli i innych dzieci a Twoje troski okażą się zbyteczne.

Ale się rozgadałam, powinnam to napisać  chyba w marudniku.

Pozdrawiam
Pozdrawiam. Basia

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
odpowiedż
« Odpowiedź #98 dnia: Październik 25, 2004, 12:39:13 pm »
Ja się tu podepnę chociaż tak na prawdę nie wiem czy dobrze robię-Soniu jakby co to mnie bez skrupułów przenoś na swoje miejsce :wink: Przeglądając to forum zauważyłam,że bardzo dużo się mówi o przedszkolach i szkołach integracyjnych{i dobrze},ale żadko kiedy porusza się temat przedszkoli i szkół specjalnych,szkół życia{może to moje niedoczytanie i biorę to pod uwagę}.Postanowiłam więc coś na ten temat"skrobnąć".
Ja z racji różnych problemów życiowych o których pisałam w innych postach rehabilitowałam Martusię w domu sposobami usłyszanymi pokątnie za plecami męża i mojej mamy.Potem zrobiłam badania psychologiczne polecono mi przedszkole specjalne,a gdy Martusia "dorosła" poszła do specjalnej szkoły tzw.szkoły życia.W tej szkole program jest nastawiony aby uczyć dzieci wszystkiego tego co potrzebne jest im do życia codziennego,aby umiały w miarę samodzielnie dać sobie radę w przyszłości.Tak więc uczone są gotowania,sprzątania,szycia,mają bardzo dużo wyjść do supermarketów,na pocztę,na spacery po mieście{by umiały sie poruszać przez ulice,przez światła itp.}.Oczywiście nauka pisania i czytania,matematyka dostosowana do potrzeb indywidualnych dzieci,mają rehabilitacje,dogoterapie,uczęszczają na basen,logopedia itp.Organizowane są wyjazdy do lasu na grilla,szkoła bierze udział w przeróżnych akcjach np.sprzątanie świata,paraspartakiady itp ma nawet parę swoich sukcesów.Nie ma dnia bez w-fu i gimnastyki korekcyjnej.W szole klasy mają najwięcej 8-10 dzieci klasa do której chodzi Martusia liczy sobie"aż"5 dzieci.Nie dawno Martusia dostała pierwszą miesiączke i byłam peła obaw jak ona sobie z tym tematem da radę,tym bardziej,że była ona przygnębiona i zszokowana co się z nią stało.Po szkole wróciła zadowolona rozśpiwana,skora do żartów,po prostu moja Martusia.Kolejna rozmowa z nauczycielem i rodzicami i koleżanka powiedziała mi tak:" co się trzęsiesz tu wychowawczyni idzie równo zmienia podpaski i jak trzeba to myje."To samo mi powiedziała nauczycielka.Kiedy dowiedziałam się,że Martola pójdzie do szkoły specjalnej byłam rozgoryczona,pełna obaw,i pewnie jak wiekszość matek na moim miejscu zaraz zapytałam o klasę integracyjną.Po rozmowie z psychologiem zgodziłam się puścić ją do tej szkoły "na jeden rok"by zobaczyć jak ona tam się będzie zachowywać.Ten"rok"trwa 5 lat.Tak samo ja jak i Marta jesteśmy zadowolone z tej szkoły,Martusia chętnie do niej chodzi,postępy widać na codzień wiecznie mnie czymś zaskakuje.Dziś po latach stwierdzam,że to chyba była najtrafniejsza decyzja w moim życiu(oprócz wywalenia mojego pierwszego męza z mojego życiorysu:lol: )Pozdrawiam
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Uczeń z mpd w klasie - specyfika postępowania
« Odpowiedź #99 dnia: Październik 27, 2004, 11:38:46 am »
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach