Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Dar Życia poleca Kalendarz ze zdjęciami oraz Foto Karty, powołując się na nasze forum otrzymają Państwo rabat w postaci darmowej wysyłki PREZENTÓW. Kod rabatowy to słowo DAR ŻYCIA a strony to Foto Karty oraz Kalendarze ze zdjęciami

Autor Wątek: Jaka Szkoła ???  (Przeczytany 180907 razy)

Offline Agata

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 343
    • http://www.bobasy.pl/kamilek2003
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #350 dnia: Listopad 15, 2006, 01:49:55 pm »
Soniu, nie wiem czy są takie zajęcia (rewalidacyjne), pewnie są, ale mój Kacper jest pełnosprawny, więc jego nie dotyczą.
O tym basenie była dłuugo cisza, bo był remontowany przez pół roku więc w czerwcu był jeszcze nieczynny. Potem otworzyli we wrześniu i okazało się że coś tam sanepid wykrył i znów zamknęli na krótko. Teraz już działa ale dla nas jest za późno.
Jeszcze coś: dzieci są bardzo za sobą, gdy był jeden z konkursów recytatorskich, brał udział również chłopczyk z zD. Kacper mi to opowiadał, że koledzy z klasy gdy byli na próbie, zawsze jemu bili najgłośniej brawo, specjalnie, żeby mu było przyjemnie, że to on jest najlepszy! To słowa mojego Kacpra. Budujące, co?
"Wypłyń na głębię" Kamil 8 lat zD i Kacper 14,5

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #351 dnia: Listopad 15, 2006, 01:54:39 pm »
Bardzo piękne.   :D

Tym dzieciom szczególnie nalezy okazywać radość, dumę z nich- to ich mobilizuje do dalszego wysiłku, do lepszego rozwoju.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26238
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #352 dnia: Listopad 15, 2006, 03:00:26 pm »
Agatko,jeśli dzieci są za sobą,to znaczy że panie potrafiły zbliżyć do siebie klasę,a to ważne. :D
Może więc nie jest zle,i spróbujcie zapronować pani Dyrektor,aby uwzględniła od drugiego półrocza w podziale godzin basen,może da się załatwić .?
Zrezygnować z godziny wychowaczej jednej na rzecz basenu
Zastanawiam się właśnie,czy miały nasze dzieci 2 godziny tygodniowo godziny wych aż  ?
No nie pamietam już. :oops:
Soniu Monika jak ma w podziale godzin?
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #353 dnia: Listopad 15, 2006, 05:29:42 pm »
Sam w-f jest  1x w tygodniu, ale mają jeszcze basen, zajęcia ruchowe grupowe i indywidualne (zajęcia korekcyjne).
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Agata

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 343
    • http://www.bobasy.pl/kamilek2003
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #354 dnia: Listopad 28, 2006, 10:37:59 pm »
Zbliża się Mikołaj i klasa integracyjna mojego Kacpra ma isć do Domu Małego Dziecka zanieść prezenty przyniesione przez dzieci. Nie wiadomo co dać, mają być to książki i zabawki, no ale nikt nie wie, co tak naprawdę przyda się najbardziej tym dzieciakom (0-4 lat). Klasa ma śpiewać piosenkę.

Acha, jeszcze 8 grudnia odbędzie się Dzień Integracji, będą występy, pójdę obejrzeć, opowiem. :)
"Wypłyń na głębię" Kamil 8 lat zD i Kacper 14,5

Offline Agata

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 343
    • http://www.bobasy.pl/kamilek2003
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #355 dnia: Styczeń 04, 2007, 11:54:39 am »
Owszem, odbył się Dzień Integracji w szkole, 8 grudnia. Było bardzo mało osób, kilkanaście rodziców (tych co mają dzieci w klasach integracyjnych), dzięci pięknie występowały, śpiewały, tańczyły! Cudo! Ale nie podobało mi się wcale, że nie był zaproszony prezydent miasta (jak rok temu), ani nikt z władz miasta, ani nikogo z lokalnej TV, z gazety. To był skandal! W przedszkolu integracyjnym brakuje miejsc na przyszły rok, ale już szkoła z klasami integracyjnymi nikogo nie interesuje! Nie ładnie! Myslę, że to wina dyrektorki, że nikogo nie zaprosiła. To było po południu, więc co, poza godzinami pracy władze już nie są władzami? Było mi bardzo niefajnie. Czułam niedosyt. Dzieci dały z siebie wszystko, bardzo się starały. Była sprzedaż kartek świątecznych zrobionych przez dzieci, a pieniądze przeznaczone będą na pompę insulinową dla jednego z dzieci z klasy integr. W tamtym roku była to licytacja kartek (pan prezydent też licytował) i uzbierano kilka tysięcy zł. Było to tez na potrzeby któregoś dziecka niepełnosprawnego.
Przy okazji dowiedziałam się, że dwoje dzieci z klasy (jedno z zD) nie będzie już chodziło do tej klasy (szkoły?) od czwartej klasy. Jeszcze nie wiem dokładnie dlaczego. Może pójdą do szkoły specjalnej?  :roll:
"Wypłyń na głębię" Kamil 8 lat zD i Kacper 14,5

Offline aleksandra1

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 117
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #356 dnia: Luty 12, 2007, 07:23:53 pm »
witam.jestesmy po badaniach w PPP odnośnie co z Patrykiem od wrzesnia no bo szkoła goni :( i tak opinia jest taka,że uposledzony nie jest,ale panie z przedszkola integracyjnego do ,którego chodzi syn wystawiły taką opinię,że głos na głowie sie jeży :cry: wszystko jest tam na nie!trochę nas to zabolało bo z jednej strony wiemy przecież jaki jest nasz syn,ale w opini nie ma nawet 1 słowa o tym co potrafi!!i tak w poradni doszliśmy do wniosku,że zostanie odroczony i tu moje pytanie do Was::jak myślicie czy przyjmą go w tym samym przedszkolu ,w którym jest teraz (psycholog powiedziała,że musza)ale z drugiej strony po opini jaką wydały jasno i wyrażnie,że jakby nie chcą go juz dalej uczyć i zaleciły placówkę specjalną!Tu nie chodzi o moje ambicje itp.,ale myslę,że rok jeszcze może wiele zmienic :roll: nie chcemy go narazie posłac do szkoły specjalnej,chcemy za rok być może spróbować z integracyjną PORADZCIE COŚ BO SAMI JUŻ NIEWIEMY CO DALEJ JAK TO ROZWIĄZAĆ??!!
Jedna mała łza nie musi spaść,jeśli możesz coś od siebie dać...

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #357 dnia: Luty 14, 2007, 02:46:17 pm »
Masz prawo interweniować w sprawie krzywdzącej Opinii.
Ponadto Opinii NIE musisz dawać dalej.
Pamiętaj, że to Rodzic ma ostateczne prawo decydowania do jakiej placówki będzie uczęszczało dziecko.
A jeśli panie w przedszkolu wydały taką opinię- to może niech same zastanowią się nad swoim zawodem i kopmpetencjami. NIE ma dziecka, które ma wszystko na NIE-to tylko głupawka pań nie umiejących napisać opinii. Ciekawe co one zrobiły, żeby pomóc Twemu dziecku w rozwoju.?
Ne poddawaj się, nasze życie to nie chowanie głowy w piasek, a ciągła walka z urzędasami o poprawę rozwoju naszych dzieci.
Ja nawet podważyłam Orzeczenie PPP, bo nie zawierało zapisu o zajęciach rewalidacji indywidualnej i schorzenia sprzężonego.
Potem poruszyłam Oświatę, Szkołę i moje dziecko wreszcie ma wszystko co powinna mieć w szkole masowej z klasami integracyjnymi.
Nie poddawaj się, rozłóż skrzydła  :D
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline aleksandra1

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 117
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #358 dnia: Luty 14, 2007, 10:19:19 pm »
Dziekuję SoniU za odpowiedz nie ukrywam,że zależało mi na twojej opini :multi: masz rację pisząc,że nie ma dziecka całego na NIE,w opini mojego syna nie ma nawet pół słowa o tym co potrafi, a panie co zrobiły w rozwoju mojego dziecka? :( na poczatku roku były pełne zapału i chęci,ale to szybko im przeszło wyglada na to ,że ten problem(mój syn) je przerósł,a szkoda ,ze tak łatwo spisały go jakby na straty i placówka specjalna(bo już nie ich problem)Piszesz,że to rodzic ma ostatnie zdanie przy wyborze placówki,ale co jeśli ta placówka nie będzie nas chciała?czy mają prawo nam odmówic twierdząc,że nie nadaje sie??Ja bardzo podziwiam twój upor i operatywność,wiem że tylko takim sposobem można coś zdziałac  :madry: ,śledzę czasem postepy Twojej córki i jestem naprawde pełna podziwu co już do tej pory udało Wam sie ośiągnąć,marząc po cichu,że i ja kiedys będę mogła pochwalić się takimi wynikami i ośiągnięciami mojej pociechy!NAPEWNO PRZYJDZIE TAKI CZAS!! POZDRAWIAM CIEPLUTKO
Jedna mała łza nie musi spaść,jeśli możesz coś od siebie dać...

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26238
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #359 dnia: Luty 15, 2007, 12:39:24 am »
aleksandra1
Poczytaj w prawie
http://forum.darzycia.pl/topic,40.htm
PRZEPISY EDUKACYJNE

Tu na temat wolności wyboru szkoly ( pierwszy post soni)
Orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego. Wolność w doborze szkoły
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #360 dnia: Luty 15, 2007, 12:39:58 am »
Będąc w takiej sytuacji serio zapytałabym lub sprawdziła w Oświacie lub Dyrekcji placówki o kompetencje pedagogów.
(mam na myśli opinię i co one nauczyły dziecko za okres jego pobytu w placówce)
Własny brak kompetencji chcą przenieśc na schorzenie dziecka?- to wredne.  :2gunfire:

Wymagania dotyczące kwalifikacji określa rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 17 grudnia 1993 r. zmieniające rozporządzenie (Dz. U. z 1991 r. Nr 98 poz. 433) w sprawie szczegółowych kwalifikacji wymaganych od nauczycieli oraz określenia szkół i wypadków, w których można zatrudnić nauczycieli nie mających wyższego wykształcenia (Dz. U. z 1993 r. Nr 5 poz.19) oraz rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 15 lutego 1999 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie szczegółowych kwalifikacji... (Dz. U. Nr 14 poz. 127).

Jednak ostateczną decyzję do jakiej szkoły pójdzie dziecko podejmują rodzice.
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/2623
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26238
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #361 dnia: Luty 15, 2007, 12:44:48 am »
Za szybko opuściły ,jak od ...września synek chodzi do przedszkola.
Dobrze zrozumiałam aleksandra1?

Rodzice mają prawo do ostatecznej decyzji w wyborze szkoły.
Już o tym wspominałam kiedyś.
Jedna z matek,dostała podobne orzeczenie kierujące do szkoły specjalnej.
Znając swoje dziecko i jej możliwości,nie odpuściła,wykonała drugie badania w innym miejscu.
W rezultacie dziecko przyjęto do klasy integr. I dziś jest w klasie 5,koleżanka mojej córki. :D
Te "braki" w ciągu tych lat naprawdę nadrobiła,może nie przeskoczy kilku rzeczy,ale
już nie o to przecież chodzi.
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline aleksandra1

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 117
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #362 dnia: Luty 16, 2007, 11:58:05 am »
witam wszystko ładnie ,pięknie jak piszecie to jest takie proste,ale jak przychodzi co do czego to już zaczynają sie schody...Tak mój syn chodzi tam od września,ja zdaję sobie sprawe jakim dzieckiem jest mój syn,że wymaga opieki,kontroli itp.Pani w opini napisała cytuje ""od dorosłych chłopiec oczekuje pomocy we wszystkim,co robi.Próbuje manipulować osobami by wyręczały go z wykonywania zadan...nie współpracuje z nauczycielem jest niedojrzały emocjonalnie..podczas wykonywania zadań wymaga stałego monitorowania,motywacji.Ze względu na brak informacji zwrotnych (nie mówi)niemożliwe jest ocenienie w jakim stopniu opanował materiał....Ani słowa o tym co umie, :( Ze względu na te fakty polecamy placówkę specjalną.Metody stosowane w przedszkolu integracyjnym nie sa wystarczające!!!Z poradni będzie orzeczenie o odroczeniu z informacja,że nadal ma być w tej placówce ,ale ja się boję,że go nie przyjmą :cry: po takiej opini..Nie chcemy go posłać do szkoły specjalnej,zdania są rózne na ich temat!BOIMY SIE!!
Jedna mała łza nie musi spaść,jeśli możesz coś od siebie dać...

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #363 dnia: Luty 16, 2007, 12:49:55 pm »
Miarodajne jest Orzeczenie z PPP. Nikt nigdy nie kazał mi dawać opinii córki w żadnej placówce oświatowej.
Ty wiesz najlepiej co umie Twoje dziecko i tym się kieruj w wyborze.
Nie każda szkoła specjalna jest końcem świata-w wielu przyapdkach to Dobro dla rozwoju dieci mających problemy emocjonalne, rozwojowe, edukacyjne.
Tam jest mało dzieci w grupach, powinni indywidualnie podchodzić do każdego dziecka.
W integracji nie jest tak różowo jak może się wydawać.
Tam mają w miarę dobrze dzieci z lekim stopniem upośledzenia - ale też nie każde.
Kieruj się w wyborze zawsze dobrem dziecka, nie własnymi ambicjami lub powszechnie znaną opinią społeczną na temat placówek specjalnych.
Najpierw zadaj sobie pytanie czy Twoje dziecko jest faktycznie dojrzałe emocjonalnie i społecznie do pójścia do szkoły integracyjnej?
http://forum.darzycia.pl/topic,3040.htm

Oby nie było jak w przechowalni-a tak najczęsciej bywa niestety. Odsiadują godziny zajęć dydaktycznych, mają zaniżany poziom nei zawsze mairodajnie do ich możliwości.
prawo a realia to 2 różne końce kija.  :2gunfire:
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline iwonia

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 23
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #364 dnia: Luty 16, 2007, 06:30:42 pm »
Jeżeli jest to przedszkole integracyjne, to dziecko przyjąć muszą. Jezeli masz problem to skierowanie powinien dać Wydział Oświaty- kieruje dzieci z orzeczeniami do placówek w których są miejsca . Opinię możesz dać, ale nie musisz. Musisz dac orzeczenie z PPP, bo tam są wskazówki do pracy z dzieckiem. Jeśli chodzi o Twoją sytuację to jedynie zastanowiłabym się, czy chcę dać dziecko do tego przedszkola, skoro takie jest ich stanowisko. Może jest inne przedszkole integracyjne? Albo przedszkole masowe z grupą integracyjną ? Może szkoła z integracyjną zerówką? Mógłby tam potem zostać jako uczeń.
Trochę wiem na ten temat, ponieważ znam sytuację z dwóch stron i jako matki dziecka niepełnosprawnego ( Ania z zD) i jako nauczyciela (pracuję w przedszkolu w grupie integracyjnej).
mama Sławka 20 lat, Ani 17 z zD, Krzysia 16.

Offline aleksandra1

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 117
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #365 dnia: Luty 16, 2007, 09:29:57 pm »
Iwonia dobre rady super :flasingsmile: poczekamy na orzeczenie w sprawie odroczenia pokazemy w przedszkolu i jeśli będą krzywić się to naprawdę poszukamy innej placówki,w której nam pomogą i się zajmą synem,nie ma sensu zostawiać go tam na siłe bo tylko zmarnujemy kolejny rok i nic nam to nie da.Musimy iść do przodu,a nie 2 kroki wstecz :) Robimy naprawdę dużo jeśli chodzi o rehabilitację syna,logopeda jest 2X w tygodniu,psycholog,rehabilitacja ruchowa codziennie więc nie stoimy w miejscu i naprawde boli nas ta opinia z tego przedszkola gdzie pani pisze,że funkcje życiowe Patryka zaczeły malec :lzy: Od rozpoznania choroby ponad 2 lata temu gdzie z chłopca zupełnie zdrowego lekarze zrobili niepełnospr.do tego momentu jego stan się poprawia na duzy +Nie można go tak sobie przestawiać z miejsca na miejsce bo nam się nie podoba jest niewygodnym uczniem ,bo wymaga dużego nakładu sił,a po co jesli można sobie mieć w grupie dzieci np. na wózku gdzie w razie potrzeby tylko się je przesunie bliżej czy dalej..ja z góry przepraszam wszystkie dzieci na wózkach i ich mamy,ale nie piszę tego złośliwie tylko u nas w przedszkolu są takie dzieci i jest ok,a np.jedna z pań przedszkolanek nie potrafiła rozstawić dla chłopca chodzika,widziałam na własne oczy jak podstawiła taki złożony chodzik chłopcu jak szli na podwórko i ten maluch popatrzył na nią jak na zjawę po czym wział i powoli,niezgrabnie sam go rozstawił i wstał.... :cry: NIC DODAĆ NIC UJĄĆ.....
Jedna mała łza nie musi spaść,jeśli możesz coś od siebie dać...

Offline iwonia

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 23
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #366 dnia: Luty 16, 2007, 10:08:24 pm »
Zastanawiam się jeszcze nad jednym- opinia Cię zaskoczyła  :o   czy wcześniej nie rozmawiałaś z paniami w przedszkolu o postępach dziecka ? od września minęło sporo czasu! Nikt nie zgłaszał Ci, czy jest dobrze czy źle? Nie było żadnych spotkań dla rodziców, konsultacji specjalistów, zajęć otwartych dla rodziców,czy innych możliwości porozmawiania o dziecku, ustalenia wspólnych działań? :madry: Bez tego nie widzę możliwości pracy z dzieckiem :puppydogeyes:
mama Sławka 20 lat, Ani 17 z zD, Krzysia 16.

Offline aleksandra1

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 117
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #367 dnia: Luty 17, 2007, 09:16:32 pm »
iwonia to jest tak,że opinia nas naprawdę zaskoczyła pomimo tego,że zdajemy sobie sprawę jakim Patryk jest dzieckiem,ale tak ja codziennie pytałam przy odbiorze dziecka i bywało różnie raz lepiej raz gorzej a uwagi dotyczyły tego,ze np. syn nie chciał pracować ,rysować, i głównie pani o to chodziło, na moje pytania jak on się czuje w grupie czy jest odrzucony czy smutny pani mówiła,że nie .Grupa go zaakceptowała dzieci wiedzą,że był zdrowy kiedyś tak jak one a teraz trzeba mu pomagac.Ja sobie nie mam nic do zarzucenia ,że sie nie interesowałam.Pani ostatnio powiedziała,że jeśli mówi,że jest coś dobrze to tylko danego dnia.Patryk spędza w przedszkolu średnio 2,5-3 godzin bo wcześniej ma reahabilitację.Ja bardzo się rozczarowałam,a zdrugiej strony sama nie wiedziałam czego mam sie spodziewać w tym przedszkolu.Syn jak syn,wydaje się być zadowolony z pobytu tam nigdy nie płakał,tylko ja wiem,że prace typu pisanie malowanie nie wychodzą mu kompletnie(przestawia się na lewą rekę)próbuje,ale z nie najlepszym skutkiem..Czasem widzę,że się stara czasem zupełnie odpuszcza i taka huśtawka.No ja już was nie zanudzam :oops:  i poczekam na decyzję dyrekcji tego przedszkola,a w razie odmowy musimy się śpieszyć znależść coś innego! :cry: OBY TO BYŁ DOBRY WYBÓR...
Jedna mała łza nie musi spaść,jeśli możesz coś od siebie dać...

Offline amara

  • Aktywny Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 781
Witaj aleksandra1
« Odpowiedź #368 dnia: Luty 18, 2007, 11:04:55 pm »
Czytając twoje posty nie mogłam oprzeć sie wrażeniu,że skąś znam "ten temat".
Mój Mateusz chodził do przedszkola z oddziałem integracyjnym ale nigdy nie był w tej grupie ( tłumaczenie dyrekcji : jest za mały a to jest gr. 6-latków). Po prawie trzech latach udało mi się "wywalczyć" zajęcia rewalidacyjne dla niego - nie obyło sie bez interwencji pani wizytator.Kolejny "schodek" to była właśnie szkoła.Jednak ze strony dyrekcji szkoły nie natrafiłam na żaden sprzeciw.  :multi:  Wręcz odwrotnie pani dyrektor była bardzo pozytywnie nastawiona do obecności Matiego w normalnej szkole.Nadmienie,że mój syn jest pierwszym dzieckiem z zD ,które chodzi do tej szkoły.Najwięcej problemów miałam z poradnią!!! Gdy jechałam na badania aby uzyskać "papier" na kształcenie specjalne oraz nauczanie indywidualne przedemną wyrósł "mur". Pani w poradni wyraźnie dała mi do zrozumienia ,że Mateusz nie nadaje sie do masowej szkoły!!! Na moje pytanie:Dlaczego? padła odpowiedz : "on nie mówi,nosi jeszcze pieluchy (niestety  :( ) no i napewno niczego sie nie nauczy,a w ośrodku dla TAKICH dzieci jest zapewniona pełna rehabilitacja,jest logopeda,psycholog itd. no i tam bedzie mu lepiej .." Przyznam się ,że padły z mojej strony "baaardzo ostre słowa"  :oops: Jednak nie było innego wyjścia.Powiedziałam pani psycholog "że Mati będzie chodził do normalnej szkoły czy jej się to podoba czy nie".
Nigdy nie żałowałam swojej decyzji mimo,że "ci co powinni pomagać" zawiedli.Mateusz jest bardzo zadowolony z zajęć a codzienny jego uśmiech gdy wraca ze szkoły przekonuje mnie o słusznie podjętej decyzji....
 :kw:  :kw:  :kw:  :kw:
Napisałaś : Pani w opini napisała cytuje ""od dorosłych chłopiec oczekuje pomocy we wszystkim,co robi.Próbuje manipulować osobami by wyręczały go z wykonywania zadan...nie współpracuje z nauczycielem jest niedojrzały emocjonalnie..podczas wykonywania zadań wymaga stałego monitorowania,motywacji.Ze względu na brak informacji zwrotnych (nie mówi)niemożliwe jest ocenienie w jakim stopniu opanował materiał....Ani słowa o tym co umie,  Ze względu na te fakty polecamy placówkę specjalną.Metody stosowane w przedszkolu integracyjnym nie sa wystarczające!!! - mój Mateusz zachowywał i nawet teraz zachowuje sie podobnie!!!! Nie moge zrozumieć jak można było napisać tak w opinii.  :non: Jeśli faktycznie tak jest to co robią nauczycielki???? One powinny pomóc i to jest przedszkole integracyjne!! :2gunfire:

Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki
"Człowieka poznaje się po tym co nosi w sercu"
terapeuta zajęciowy, mama Mateusza 11l z zD

Offline aleksandra1

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 117
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #369 dnia: Luty 21, 2007, 12:12:59 pm »
Witam Cię amara :D To co piszesz to jest dla mnie zadziwiajace oczywiście pozytywnie.U nas poradnia ok.mamy odroczenie(oby to nam coś dało?!)a szkoła no cóż każdy wkoło nam trąbi,że nie ośiągnął dojrzałości szkolnej :roll: ,nie przygotowany emocjonalnie itp.I tak koło się zamyka bo nie mówi,nie może za wiele napisać no bo prawa ręka słaba,lewą nie umie na tyle aby z tego coś było narazie :( U syna w grupie są dzieci w różnym wieku nawet 3 latki więc ja niewiem jak to jest ?piszesz,że po 3 latach wywalczyłaś zajęcia rewalidacyjne ja powiem tak,że zupełnie niewiem o co chodzi i jak się za to zabrać :oops: Napisz mi proszę jak u syna sytuacja w szkole wygląda jeśli nie mówi,jak z tym sobie panie radzą?no bo rozumiem,że szkoła masowa to już nie integracja i jakoby na pomoc powiedzmy pedagoga specjalnego tam nie ma co liczyc?Nam pani w przedszkolu powiedziała,że szkoła to odpada nawet w integracyjnej sobie nie poradzi,a ja już jestem skołowana no jak tu czytam jak dzieci z różnymi problemami i radzą sobie jedne lepiej druge gorzej,ale nikt ich juz na starcie nie skreśla,bo sie nie nadaje najprościej tak.! :2gunfire: PIszesz,że to jest przedszkole integracyjne no właśnie i takich placówek właśnie nasze dzieci potrzebują przecież ja nie chcę go posłać na uniwersytet , oczekuję trochę zrozumienia i pomocy od tego przecież są!Pozdrawiam
Jedna mała łza nie musi spaść,jeśli możesz coś od siebie dać...

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #370 dnia: Luty 21, 2007, 12:28:11 pm »
Czy uczysz go języka migowego w  międzyczasie?- myślę, że oprócz usprawniania dobrze byłoby poznać język alternatywny.
Bez możliwości porozumiewania się z otoczeniem w każdej placówce oświatowej będzie mu źle.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

kasiape

  • Gość
to może i ja coś powiem o szkole
« Odpowiedź #371 dnia: Luty 21, 2007, 11:23:46 pm »
Jędrek chodził do przedszkola integracyjnego od kiedy skończył 3,5 roku; jako "zerówkowicz" miał robiony test Leitera, w którym wyszło upośledzenie lekkie, ale brakowało 1pkt do umiarkowanego. Jędrek mówi, ale wtedy kiedy jest to dla niego samego niezbędne, zainteresowania ma b. wybiórcze i nie ma na niego siły żeby zachęcić go do czegoś innego niż on sam ma ochotę!
co z tego, że mógłby się nauczyć pisać i czytać skoro on sam nie przejawia absolutnie żadnego zainteresowania tymi dziedzinami życia - po prostu go to nie ciągnie;
przedszkole zaczęło go nudzić, a my mieliśmy poważny problem co z nim zrobić?? obeszłam wszystkie szkoły w mieście, które mają coś do zaoferowania dzieciom niepełnosprawnym - żadna się dla Jędrka nie nadawała;
szkoła specjalna ma ok. 400 uczniów - jak dać do niej dziecko, które źle czuje się w  tłumie, nie lubi hałasu i rozgardiaszu i ogólnego zamieszania jaki zwykle panuje w szkole?
i wtedy Pani Psycholog, która zna Jędrka od zawsze zaproponowała nam Ośrodek Szkolno-Wychowawczy p. Rzeszowem.
Moje Drogie i to był strzał w 10!
w Ośrodku jest 50 wychowanków (w szkole specj. było 400), w klasie Jędrka jest 5 dzieci, wspaniała Pani Pedagog, ma zajęcia z psychologiem 2x w tyg. (ta sama Pani Psycholog, którą zna od zawsze), z logopedą 2x, rehabilitacja ruchowa 2x, zajęcia informatyczne; jeżdżą na wycieczki, do teatru, cały czas coś się dzieje
i nie myślcie sobie, że dziecko trzeba "oddać" - zawożę go codziennie na 9 i zabieram po 14, jak zje obiad;
kadra pedagogiczna wspaniała!!! w Ośrodku jestem codziennie od 1,5 roku i nigdy nie zdarzyło się nic, co wzbudziłoby mój niepokój;
w zeszłym roku jak Jędrzej dostał świadectwo ukończenia I kl ("normalne") to się popłakałam - nigdy nie spodziewałam się, że kiedyś takowe ujrzę.
Ośrodek za miastem, w parku, cisza, spokój i jest mu tam naprawdę dobrze!
ja też odetchnęłam, bo Ośrodek jest do 25 roku życia!! wiecie ile to lat spokoju ducha?  ;)


 :ok:

Offline aleksandra1

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 117
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #372 dnia: Luty 23, 2007, 12:08:07 pm »
Witam.Wczoraj bylismy z mężem na zebraniu u syna w przedszkolu i przedstawiliśmy opinie o odroczeniu.No więc pani pedagog specjalny,która zajmuje się synem powiedziała,że ona nie może nam odmówic przyjęcia Patryka na następny rok,ale ona nie uważa żeby to coś dało.Druga nauczycielka od niego z grupy powiedziała,że ona nie widzi sensu bo Patryk odbiega znacznie od dzieci, nie radzi sobie, nie nadaża i najlepszym wyjściem jest przedszloe specjalne :( POwiedział,że tak naprawdę przedszkole integracyjne to jest zwykłe przedszk.ona musi realizować program,a Patryk nie daje rady.Najgorzej powiedziała,ze nie mówi i to jest problem numer1. :lzy: Nie może dogadać się zdziećmi z panią.Jesteśmy już naprawdę skołowani i nie mamy pojęcia co zrobić czy zmienić przedszkole na inne integracyjne czy specjalne? :cry: Prawda jest taka,że syn nie jest za chętny do róznych prac,ale o tym pisałam wcześniej.Rozpacz nas ogarnia straszna :lzy:  :lzy:  :lzy:
Jedna mała łza nie musi spaść,jeśli możesz coś od siebie dać...

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #373 dnia: Luty 23, 2007, 04:17:33 pm »
Te fakty z jego rozwoju świadczą za tym, (w moim odczuciu), żeby dać go placówki specjalnej, gdzie będzie dobra rehabilitacja jego zaburzonych funkcji rozwoju.
Bez komunikowania się- ani jemu nie jest dobrze, ani panie nie zrobią z nim żadnego programu w integracji.
Jeśli zacznie mówić zawsze możesz przenieść go do integracji, w innym przypadku stawiałabym na usprawnianie w placówce specjalnej.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Józia

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 10
    • http://www.n-s.pl/alina.darek/ada/
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #374 dnia: Luty 25, 2007, 05:22:57 pm »
Niedawno trafiłam na forum i nie zdążyłam jeszcze "obczytać" go w całości. Przeglądając ten temat chciałabym się jednak podzielić z wami moim doświadczeniem, a i niepokojami także: Rok temu marzyła się nam wyprowadzka z dużego miasta do małego. Mamy tam działkę, pieniądze na budowę domu jakoś by się znalazły, pracy by się poszukało... Może to zwariowane, ale takie były nasze marzenia (całkiem poważnie rozważane). Nie przeprowadziliśmy się. Dlaczego? Wiedzieliśmy, że w tej miejscowości jest jedna jedyna szkoła podstawowa, ale utworzono w niej kilka lat temu klasy integracyjne. Mieliśmy nadzieję, że znajdzie się w takiej klasie nasza córka z niepełn. um. w st. lekkim. Bardzo się jednak zdziwiłam, gdy okazało się, że szkoła zrezygnowała z integracji, bo się ona nie sprawdziła (!) A na pytanie co w takim razie z dziećmi niepełnospr. odpowiedziano mi, że wspólnie z poradnią ustalana jest najlepsza z możliwych ścieżka edukacyjna dla danego dziecka. Po dalszych pytaniach dyrektor szkoły powiedział, że dzieci zwykle odsyłane są do szkoły specjalnej w pobliskim dużym mieście. I wiecie co mnie odstraszyło? - nie ta szkoła, ale wizja mentalności ludzi dla których integracja się nie sprawdziła...

Offline iwonia

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 23
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #375 dnia: Luty 25, 2007, 11:12:32 pm »
moja córka jako 4-5-latek miała nauczanie indywidualne ,ponieważ były przeciwskazania kardiologiczne dotyczące pobytu w grupie( chodziło o infekcje).Potem PPP wydała mi orzeczenie o przedszkolu integracyjnym ( we Wrocławiu były wtedy dwa)- w każdym mówiono o braku miejsc i o tym,że jeśli nawet miejsce będzie to i tak przyjmują tylko na miesiąc na próbę- jeśli stwierdzą ,że się nadaje to zostanie, a jeśli nie to nie. :puppydogeyes: Od razu poszukałam dla Ani miejsca w przedszkolu specjalnym .Przyjęto ją bez problemów, przywoziłam ją na 9.00 ( bo tak mi pasowało) i odbierałam o 13.00. Jestem zachwycona specjalistami,którzy tam pracowali :Ania robiła duże postępy ,bardzo dużo się nauczyła, chętnie tam chodziła.Potem we Wrocławiu była powódź i to przedszkole było zalane, od września na czas remontu przeniesiono je w inne miejsce, na drugi koniec miasta. Trudno było mi zawozic tam Anię ,tym bardziej że wtedy młodszy syn ruszył do szkoły.Znaleźliśmy miejsce w przedszkolu masowym, malutkim ,z dwoma oddziałami. Ania "nauczyła" się tego z czym długi czas potem musieliśmy "walczyć"- m.in. agresji , ucieczki, poczucia odtrącenia, niechęci do działań itp.,cofnęła się w rozwoju. Ona była tam "gorsza". Zrobiliśmy to nieświadomie ciesząc się że dziecko będzie wśród rówieśników zdrowych :roll:  zrobiliśmy jej krzywdę...Na pewno trudno jest pogodzić się z myślą,że córka,czy syn nie dadzą sobie rady w placówce masowej czy integracyjnej ,że "muszą" iść do specjalnej- ale to WASZE dziecko tam będzie i to ono musi się tam dobrze czuć ,żeby odnosić sukcesy. Powinno się dobrze rozważyć dalszą drogę swojego dziecka- kochamy je przecież, nie narażajmy na stresy. Ania mimo ciągłej rehabilitacji nie jest w stanie osiągnąć takich sukcesów jak niektóre dzieci z zD, chodzi do szkoły specjalnej, nie czyta, nie liczy, nie pisze, jest to dla niej nieosiągalne - ale jest całkowicie samodzielna, jest szczęśliwa, ma koleżanki, uwielbia swoją szkołę, a my kochamy ją taką, jaka jest :love1:  czy czyta czy nie...
mama Sławka 20 lat, Ani 17 z zD, Krzysia 16.

Offline aleksandra1

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 117
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #376 dnia: Marzec 15, 2007, 10:57:20 am »
my byliśmy w przedszkolu specjalnym w grupie zresztą to tam gdzie Patryk ma rehabilitację,i wyglada to tak rehabilitant na miejscu,terapia ręki,zajęcia edukacyjne są,ale może zabrzmi to brutalnie,ale przeraziły mnie te dzieci,które tam są.Mała ilość to po pierwsze,ale to nie problem,problem w tym,że to dzieci upośledzone nie w stopniu lekkim,ale bardziej niektóre bez kontaktu,i nie mogę wyobrazić sobie mojego syna tam.Pani w tym przedszkolu powiedziała,że szkoda dać syna bo owszem nauka nauką miałby ją,ale co poza tym jak ma się rozwijać w takim otoczeniu? :lzy: Patryk stanowczo tam nie chce jemu podoba się tam gdzie jest teraz.Pomylałam,że może tam go dam na zajęcia tylko i na rehabilitację no bo na nic innego tam nie możemy liczyćna zabawę ?jaką ?na integrację nie ma?!byliśmy już w 2 innych integracyjnych i to jest tak,że jak to gdzie jest teraz niechce go to kadne inne też się broni :( boje się,że jak pośle go do tego specjalnego to jaki to będzie miało wpływ na psychikę dalszy rozwój.Przecież edukacja to nie najważniejsza sprawa,przecież to nie rzecz że go wstawię  zabiorę i koniec.Jemu trzeba pomóc,specjalne potrzeby edukacujne zgoda,ale potrzeba również kontaktów ze zdrowymi dziećmi na codzień,aby miał kogo naśladować za kimś dążyć.Za słaby na integrację za mocny na specjalne :lzy:  :lzy:
Jedna mała łza nie musi spaść,jeśli możesz coś od siebie dać...

kasiape

  • Gość
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #377 dnia: Marzec 16, 2007, 10:52:08 pm »
Integracja to jest coś co dopiero raczkuje u nas.
a jak to jest z mową - nie mówi bo nie może czy nie chce??
czasami bywa tak,że najtrudniej się pogodzić rodzicom z otoczeniem w jakim ma przebywać dziecko, pewne rzeczy widzą strasznie, a one takie nie są. I swoje leki przenoszą na dziecko - nie do końca chyba dobrze robią??
wiadomo, że lepiej być słabszym wśród mocnych niż na odwrót, ale sama piszesz że Synek nie wspólpracuje, może w małej, specjalnej grupie edukacja będzie bardziej indywidualna? i da lepsze efekty niż w gr. integracyjnej?
pozdrowienia
 :ok:

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26238
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #378 dnia: Marzec 28, 2007, 09:41:58 pm »
Przeniesione z Wiosennego wątku

Sonia
Cytuj
Po drodze odwiedziłam Szkołę , gdzie chodzą dzieciaczki MP z Daru -zapisałam tam Monikę od IV klasy. Będzie tam chodziła bez względu na testy w PPP, które rozpoczynamy od 2 IV . Wyleczyłam się z integracji.   :wh
Tam ma na miejscu Gimnazjum też.
Tam będzie wśród swoich, w dodatku 7 dzieci w klasie a 2 panie. Może też zmienić grupę na edukacyjno-terapeutyczną, gdzie szaleje muzyka, taniec- czyli jej żywioł.
Dośc wymagań, ona ma być szczęśliwa. Osiągnęła już tak dużo, że teraz niech spełnia swoje marzenia (pisze, czyta, liczy, tańczy, śpiewa -chyba dość na nią.)
Tak mamuśka zmieniła zdanie i daje dziecku żyć swoim trybem. Monia zaakceptowała panie i dzieci w tej szkole-a tak sie wzbraniała.  :D

kasiape
Cytuj
Soniu nawet nie wiesz jak się cieszę, że to napisałaś!!  :kw:
Pewnie dopiero przekonała Cię MP i bliźniaki  :D
ale właśnie o to chodzi żeby dzieciaki były szczęśliwe, to tak jak uczyć dziecko gry na pianinie gdy nie ma słuchu :D
b. mnie ucieszyłaś, bo troszke mnie zabolała twoja opinia o szkołach specjalnych :cry:
jestem za integracją jak najbardziej, ale.... dalej się już chyba przeniosę z wywodami do "edukacji"  :oops:
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

kasiape

  • Gość
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #379 dnia: Marzec 28, 2007, 09:43:46 pm »
toś nas zmiotła Gaga  :turn-l:

kasiape

  • Gość
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #380 dnia: Marzec 28, 2007, 09:50:57 pm »
jednak mój pogląd na integrację to byłby (chyba) kij  w mrowisko więc wstrzymam się ;)

 :ok:

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #381 dnia: Marzec 28, 2007, 10:05:47 pm »
Soniu,
masz rację, najważniejsze jest dobro i szczęście dziecka.
Ja jak najbardziej jestem za integracją. Uważam, ze dzieci z zD powinny uczęszczać do takich szkół, by zaistnieć wsród zdrowych rówieśników. By obalić krążące na ich temat mity. Oczywiście nic na siłę. Dla jednych dzieci pobyt w szkole integracyjnej potrwa rok, dla innych trzy lata, a jeszcze inne ukończą szkołę. Zapewne będą tam tak długo, jak długo będą czuły siębezpieczne, szczęśliwe i akceptowane. Jak długo będą się tam rozwijały.
Ale za każdym razem pokażą prawdziwe obllicze dziecka z zD. Pogodnego, pracowitego, opiekuńczego, bezkonfliktowego i sumiennego ucznia. To bardzo ważny element w społecznej kampanii na rzecz akceptacji inności.
Monia ma tu duży swój wkład.  :ok:
A dalej... Ty Soniu wiesz najlepiej, co dla Niej dobre.

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26238
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #382 dnia: Marzec 28, 2007, 10:14:38 pm »
Sonia -zródło to samo
Cytuj
Uważam, że nie może odbywać się Dobra integracja w środowisku, gdzie spokojne dziecko musi znosić wrzaski 1 ucznia. Moni żal swoich pań, ale gdy poznała inne panie i dzieci- powiedziała, że tu chce chodzić.
Ona w szkole masowej juz niewiele by się nauczyła, a na znoszenie wrzasków 1 ucznia-to ja NIE pozwolę. Wiem jak Monika jest wrażliwa na hałas, na krzywdę innych: płacze wewnątrz siebie, siedzi w toalecie -dopiero w domu opowiada co czuje.
Trafił się jej chłopiec autystyczny, który nie potarfi zachować zasad w środowisku. Uczy się dobrze, ale zachowanie  :oops:
W imię czego Monia ma to znosić i destruktywnie reagować -toż to prowadzi do rozstroju i co potem znowu wyciszanie miesiącami?
NIEEEEEEE, dośc takiej integracji.
Teraz wolę, żeby była wśród swoich i spełniała się w tym środowisku.

ANNO życzę Ci jak najlepiej - wiem, że wszystko zależy od pań ale też od dzieci, wśród których przebywają nasze wrażliwce.
Zdradzę Wam coś- walczymy o stworzenie szkoły tylko dla zD - a potem będziemy zapraszać "zdrowe" dzieci do siebie. Czy i kiedy to się spełni - to kwestia czasu.
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26238
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #383 dnia: Kwiecień 18, 2007, 10:50:27 pm »
Przeniesione z wątku » Co słychać Wiosną 2007 roku?
Sonia
Cytuj
U mnie też padało dziś, Monia na 13-tą do szkoły, jutro ostatnie testy pedagogiczne w PPP i czekanie na Orzeczenie. Była u nas wczoraj nasza kochana lekarka- dała nam dokładne zaświadczenie lekarskie o stanie Moniki wraz ze wskazaniem co jak stymulować by osiągnąć dalszy harmonijny rozwój  wraz z efektami w nauczaniu.
To będzie wpisane w Orzeczenie z PPP jako ukierunkowanie do dalszej nauki Moniki.

Ja tylko tak widzę przyszłość, nie zasiadanie w ławkach jako sztuka integracyjna wspomagająca utrzymanie szyldów szkół dla dzieci niepełnosprawnych

Jak widzicie to dla mnie ostatnio temat Nr1 -sorry, których zanudzam.

Kasiape
Cytuj
Mój Mąż mówi, ze integracja jest po to żeby zdrowe dzieci nauczyć że są jeszcze inne dzieci, a nie po to żeby niepełnosprawne czegoś nauczyć! Nie powinno być integracja tylko - nauka tolerancji...

Anna
Cytuj
Sonia:

Cytuj
Jak widzicie to dla mnie ostatnio temat Nr1 -sorry, których zanudzam.



No co Ty , Sonia, wręcz przeciwnie!
Bardzo ciekawa jestem wszystkiego, co dotyczy  szkoły.
 Trzymam za Was kciuki i jednocześnie dowiaduję się wielu ważnych rzeczy.
Przecież i ja będę przez to przechodziła  z Alą.
Pisz, proszę, pisz.
Najlepiej w jakimś bardziej stematyzowanym wątku, bo tu przepadnie.
A myslę, że sporo rodziców dotyczy temat "testy po trzeciej klasie".
Szepniesz słówko, jakie to były testy i stopień ich trudności?
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #384 dnia: Kwiecień 18, 2007, 10:52:59 pm »
kasiape:
Cytuj
Mój Mąż mówi, ze integracja jest po to żeby zdrowe dzieci nauczyć że są jeszcze inne dzieci, a nie po to żeby niepełnosprawne czegoś nauczyć! Nie powinno być integracja tylko - nauka tolerancji...


Masz bardzo rozsądnego męża  :ok:  :D


Kogo integruje integracja?
- Renata Mazurowska, Portal Psychologiczny

Cytuj
obserwacji psychologów, ale i rodziców dzieci z zaburzeniami lub chorobami wynika, że tak naprawdę integracja integruje dzieci zdrowe. Uczy je tolerancji, wspólnego funkcjonowania i normalnego traktowania w swoim otoczeniu dzieci z zaburzeniami, upośledzeniami intelektualnymi, emocjonalnymi i ruchowymi. Ale czy naprawdę pomaga dzieciom chorym funkcjonować w zdrowym środowisku? I co dalej, gdy dorosną?

Większość chorych i zaburzonych dzieci ma zdrowych rodziców. W domu znajdują one na ogół miłość i akceptację. Problem zaczyna się wówczas, gdy z domu trzeba wyjść - w sensie dosłownym i metaforycznym - do szkoły, do ludzi, do świata. Niewątpliwie szkoła powinna być miejscem, które do życia w świecie przygotowuje, ale na ile sama jest gotowa na przyjęcie do siebie dzieci z innego, zaburzonego świata?

Wyrózniony czy napiętnowany?..
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

kasiape

  • Gość
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #385 dnia: Kwiecień 19, 2007, 11:21:30 am »
dziś rano zawiozłam Jędrka do teatru lalkowego, sala nie za duża, a dla grupy dzieci niepełnosprawnych rezerwacja na 4 ostatnie rzędy - żeby nie przeszkadzały innym dzieciom  :(
chociaż tyle, że Jędrek naprawdę się cieszył tym teatrem, bo ja mało nie pękłam ze złości :evil:

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #386 dnia: Kwiecień 19, 2007, 03:52:55 pm »
Niestety Kasiu takie praktyki to prawie norma :2gunfire: Sama jedźiłam z Martą i całym jej przedszkolem do Zamku Książąt Pomorskich na dziecięcą filharmonię niestety tak organizatorzy też nas sadzali w ostatnich rzędach do tego nigdy nie brali do zabawy dzieci chorych ,nawet nie patrzyli na dzieci zdrowe ze szkół masowych tylko do zabawy ,do pytań brali dzieci ze szkół tzw. elitarnych  czytaj prywatnych :evil:
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #387 dnia: Kwiecień 19, 2007, 04:04:47 pm »
A wiecie co dziś usłyszałam na korytarzu w PPP?

polska integracja to potrójna komuna

zakłamanie, zakłamanie, zakłamaniem pogania
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #388 dnia: Kwiecień 19, 2007, 05:34:43 pm »
No cóż Soniu z żalem w sercu ze łzą w oku muszę ten smutny fakt potwierdzić :evil:  :(  :cry:
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline Agata

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 343
    • http://www.bobasy.pl/kamilek2003
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #389 dnia: Czerwiec 05, 2007, 01:28:05 pm »
Kochani,
od kilku tygodni zbieram się, żeby napisać coś o tej naszej tzw. "integracji". A tu - co ja czytam??? Zaszokowałaś mnie, Soniu! Byłam pewna, że Ty zawsze będziesz za integracją.
Powiem Wam zatem, że ja również doszłam do podobnych wniosków. Niestety.

Otóż kilka tyg. temu byłam na wycieczce szkolnej z moim zdrowym synem, który chodzi do trzeciej klasy integracyjnej w podstawówce. Trzy lata integracji! Stwierdzam, że wszystko poszło na marne! Nie wiem czyja to wina, myśleliśmy nad tym z mężem, może Pań, może szkoły, może systemu w naszym "chorym" kraju? Nie wiem. W każdym razie do klasy tej chodzi jeden chłopiec z zD. Są też jeszcze inne dzieci (wolniej się uczące, z problemami neurologicznymi lub niepełnosprawnością ruchową), ale skupię się na tym chłopcu, gdyż ten temat najbardziej mnie dotyczy, bo mam takiego Kamilka.
Chłopczyk ten był na wycieczce z tatą. I cały czas miałam wrażenie, że oni przyjechali swoim samochodem, SAMI, tylko na chwilę dołączyli do naszej wycieczki, żeby posłuchać przewodnika! Nikt z dzieci nie rozmawiał z nim, gorzej, nikt go nawet nie zauważał! On chodził tylko z tatą. Oni tam byli sami. Jestem tym rozgoryczona. Bo to ja podeszłam do nich, ja z nimi rozmawiałam, ja pytałam chłopczyka, jak mu się podoba rejs statkiem! Rozmawiałam też z jego tatą jak ocenia przedszkole integracyjne, do którego chodził jego synek. Pełen pozytyw. O szkołę nie odważyłam się zapytać. Kochani - to totalna porażka.  :cry:
Trzy lata integracji i teraz pod koniec 3-ciej klasy pani za karę sadza w ławce dziecko zdrowe z tym chłopcem i mówi: macie przecież siedzieć razem, przecież chodzicie do klasy integracyjnej! Koszmar!
Czy to miało tak wyglądać? No chyba jednak NIE.
Wyobraziłam sobie siebie w roli tego taty na wycieczce. O nie! NIgdy nie chciałbym się tak czuć jak on! Pozostawiony sam sobie ze swoim niepełnosprawnym synem wśród rozkrzyczanych, psocących dzieciaków, aż coś mnie rozdzierało od środka normalnie!
Nigdy takiej integracji! Postanowiłam, że poślę Kamila do szkoły specjalnej, tam będzie wśród swoich, i jeżeli pojedziemy na szkolną wycieczkę, to będzie siedział w autobusie ze swoim kolegą z ławki i będą szli razem szlakiem wycieczkowym, dostosowanym do Ich tempa, a my - matki możemy się przyglądac z boku i w razie potrzeby reagować. Tak. Tak myślę teraz, może to się zmieni, ale po trzech latach nieudolnej integracji w szkole, ja takiej integracji dla mojego Kamila nie chcę!
Pozdrawiam Was serdecznie, Soniu Ciebie całuję.
"Wypłyń na głębię" Kamil 8 lat zD i Kacper 14,5

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #390 dnia: Czerwiec 05, 2007, 02:56:29 pm »
Agata witaj w Klubie antyintegracyjnym.  :ok:  :kw:

Ze łzą w oku zapytam gdzie tu Dobro dziecka? jeśli on był tylko z tatą, albo, że z nim siedzi zdrowe dziecko za karę  :roll:

Moja Monia ma fajnie w szkole, ale NIE tak ma wyglądać to wszystko z punktu widzenia potrzeb dzieci niepełnosprawnych.

Tak, to układ polityczno-ekonomiczny !!!! -nie zawsze z winy szkoły, czy nauczycieli, ale niech nam nie mydlą oczu świetlaną integracją w Polsce -to bardziej wyobcowanie, poniżanie dzieci niepełnosprawnych.

Do tej konkluzji mogą dojść tylko rodzice starszych dzieci.

Póki są małe-trzymajcie wśród zdrowych rówieśników - patrząc jednocześnie "na ręce" pedagogów i realizację rewalidacji  i wczesnego wspomagania rozwoju dzieci.

W najnowszym Poradniku medycznym o zD na str 105 -119 jest cały rozdział poświęcony temu tematowi:

Cytuj
Co dla dzieci z zD znaczy integracja?
Integracja to scalanie, proces integrowania, proces tworzenia całości z drobnych części (...) - podaje Multimedialna Encyklopedia Powszechna, 1999.

Integracja, w odniesieniu do ludzi z zespołem Downa, oznacza wkomponowanie życia tych dzieci i dorosłych w  życie   społeczeństwa.  
Gdyby  integracja  niepełnosprawnych, w tym osób z zespołem Downa, stała się faktem, ich los byłby zupełnie inny. Jest to cel wielki, piękny, ale i bardzo trudny do osiągnięcia.
Dąży się do niego różnymi drogami, w zależności od tradycji i kultury danego kraju.


Cytuj
Należałoby więc raczej organizować, w normalnych szkołach, małe klasy specjalne z przeznaczeniem tylko dla tych słabszych dzieci, a pełną integrację łatwiej będzie osiągnąć na lekcjach wychowania fizycznego, muzyki, plastyki czy na wywycieczkach szkolnych albo na zajęciach pozalekcyjnych. Natomiast duże znaczenie wychowawcze może mieć integracyjna atmosfera takiej szkoły, rzetelny stosunek do dzieci o specjalnych
potrzebach edukacyjnych, eksponowanie ich mocnych stron, zdolności, talentów, dobrych cech, aby się nie czuły uczniami „drugiej kategorii".

Integracja nie jest jedynym rozwiązaniem dla edukacji słabszych dzieci
.




NIE SZTUKA UCZYĆ ZDOLNYCH... CZYLI: RAZEM CZY OSOBNO?

Cytuj
Przepisy i zasady organizacyjne nie rozwiązują wszystkich problemów edukacji dzieci upośledzonych, a jest ich wiele. Największy z nich to integracja w szkole. Jest ona trudna nie tyle w przedszkolu, co właśnie w szkole, a im wyższa klasa, tym integracja jest trudniejsza. Dlaczego?

W wieku przedszkolnym różnica między dzieckiem „normalnym" a dzieckiem z zespołem Downa, zwłaszcza gdy to drugie, wzmocnione przez wczesną interwencję, rozwija się stosunkowo dobrze, bywa nie tak wielka, by uniemożliwiała wspólną zabawę czy zajęcia edukacyjne, które w tym czasie także prowadzi się zwykle w formie zabawowej. Małe dzieci łatwiej też akceptują te słabsze, niepełnosprawne.

W dodatku gdy nauczyciele przedszkola są dobrze przygotowani do wprowadzania integracji w wychowaniu, a coraz więcej z nich kończy pedagogikę specjalną, efekty integracji są lepsze. Zabawy, tańce, teatrzyki, zajęcia plastyczne czy muzyczne, wycieczki, pikniki - w takich zajęciach, umiejętnie prowadzonych, mogą istotnie uczestniczyć także dzieci opóźnione, z niepełnosprawnością. Integrują się także rodzice tych dzieci.

Natomiast w szkołach już trudniej o integrację. Dzieci zdrowe, „normalne", ucząc się szybciej, ciągle zwiększają dystans dzielący je od opóźnionych, niepełnosprawnych, które nie mogą opanować materiału zawartego w programach. Efekt, dla tych słabszych, bywa druzgocący, z czasem zupełnie nie rozumieją, co się dzieje na lekcjach, o czym mówi nauczyciel, a to niszczy ich wiarę w siebie, w swoje możliwości i wpędza w kompleksy. Czują się zagubieni, ośmieszeni, bez szans, bo napotykają w szkole bariery nie do pokonania. Wiadomo, że dziecko zdrowe przyjmuje wiedzę szybciej, a niepełnosprawne potrzebuje często zastosowania specjalnych metod nauczania. Proces przyswajania wiedzy trwa u niego dłużej, więc z czasem muszą powstać różnice nie do pokonania. Jeśli nawet dzieci z zespołem Downa są w stanie nauczyć się dodawania i odejmowania, to nie potrafią mnożyć czy dzielić albo nie mogą zrozumieć ułamków.

Następuje wtedy efekt przeciwny do zamierzonego, zamiast integracji - izolacja, dezintegracja klasy. Nauczyciel, zobowiązany do realizacji programu, nie może pracować tylko z jednym, dwojgiem czy trojgiem dzieci opóźnionych, bo nie wystarczy mu czasu dla pozostałych. Przy takiej organizacji nauczania problem jest nie do rozwiązania, ponieważ dzieci opóźnione w rozwoju nie opanują normalnego programu szkolnego. Nie będą w stanie. Toteż liczni pedagodzy nawołują, by, wzorem szkolnictwa w wielu krajach zachodnich, integrować dzieci w szkole tylko na pewnych zajęciach, np. muzycznych, plastycznych czy wychowania fizycznego, a także w czasie przerw lub dodatkowych zajęć, np. organizując chór, teatrzyk szkolny albo wycieczki itd.

Uczniowie zdolni muszą iść do przodu na miarę swych możliwości, a ci o mniejszych możliwościach intelektualnych zdobędą tyle wiedzy, na ile im ich intelekt pozwoli. I żadna integracja tego nie zmieni. Oczywiście, zdolne dziecko powinno się uczyć współżycia ze
słabszym, pomagać mu, szanować je, opiekować się nim. Te cenne cechy i wartości może wynieść ze szkoły integracyjnej. Coraz więcej rodziców zdolnych dzieci rozumie, jak wiele może zyskać ich dziecko w szkole integracyjnej, więc coraz chętniej zapisują je do takich szkół.

Nie można jednak dostosowywać programu i wymagań do najsłabszych, równać w dół.
W krajach zachodnich, gdzie integracja w szkołach jest już powszechna i ugruntowana, dzieci niepełnosprawne, w tym upośledzone umysłowo, prowadzi się według specjalnych programów nauczania, dostosowanych do ich możliwości. Jednak nauczanie głównych
przedmiotów lekcyjnych odbywa się osobno, w specjalnych, wydzielonych grupach. Natomiast wszyscy uczniowie uczestniczą wspólnie w lekcjach przedmiotów artystycznych (muzyka, plastyka) i w ogólnym życiu szkoły oraz zajęciach pozaszkolnych. Takie rozwiązanie wydaje się słuszne.

W 2001 roku rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej dla uczniów z upośledzeniem umysłowym w stopniu umiarkowanym i znacznym w sześcioletnich szkołach podstawowych i gimnazjach została wprowadzona po raz pierwszy „podstawa programowa kształcenia ogólnego". Oznacza to, że ci słabsi uczniowie o mniejszym potencjale intelektualnym będą zdobywać wiedzę według indywidualnych programów edukacyjnych ustalonych dla każdego z nich, na poziomie jego funkcjonowania i możliwości. Taki program dla każdego ucznia opracowuje zespół nauczycieli i specjalistów, który się nim opiekuje. To umożliwi uczniom niepełnosprawnym ukończenie szkoły, w ramach obowiązku szkolnego, w zakresie dostosowanym do tempa ich rozwoju....

Więcej: trudna_sztuka_integracji w doc lub plik txt

Dziecko z zespołem Downa. Jaka to musi być miłość
- Autor: ROŻNOWSKA KRYSTYNA
Wydawnictwo: WYDAWNICTWO LEKARSKIE PZWL
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #391 dnia: Czerwiec 05, 2007, 03:33:09 pm »
Witam! Ja posyłając do szkoły moją Martę -7 lat temu ,odbyłam rozmowę z panią psycholog,trafiłam na bardzo fajną kobietę która mi wytłumaczyła wszystkie za i przeciw szkołom integracyjnym.Jednym problemem przeciwko była taki na prawdę samotność bo rodzice zdrowych dzieci nigdy nie zrozumieją problemów ,czy różnych zachowań naszych dzieci.Szkoła specjalna dała mi tę możliwość,że mogę podejść do każdego rodzica i pogadać o problemach z moim dzieckiem co więcej dziwnie na mnie nie spojrzy bo sam się boryka z podobnymi problemami,do tego nauczyciele którzy od kilku lub kilkunastu lat uczą różne dzieciaki z różnymi problemami,schorzeniami,spotykający się z nie jednym tematem nawet do nich można podejść popytać co robić w takiej a takiej sytuacji.Po kilku latach spędzonych razem z dziećmi i rodzicami w jednej klasie a razem jesteśmy od przedszkola czuję się wśród nich jak w rodzinie.Znamy swoją sytuacje rodzinną,problemy,dzielimy się nimi,wspieramy- bo mamy ten sam cel,te same problemy i jest nam łatwiej.Nauczyciele chwalą każdy najmniejszy kroczek naszych dzieci,zawsze mają po kieszeniach schowane cukierki i nagradzają nimi dzieci,do szkoły poprzychodzili różni rodzice którzy pozabierali dzieci ze szkół integracyjnych mówiąc krótko integracja w Polsce to pic na wodę fotomontaż i teraz odzyskali spokój i pewność siebie .
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline Ivona

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 358
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #392 dnia: Czerwiec 05, 2007, 05:00:46 pm »
Nie mamy integracji, bo to nie dzieci do niej nie dorosły, tylko osoby dorosłe są w tej tematyce "niedorosłe"! Ci, którzy nie mają wśród znajomych, rodziny osób niepełnosprawnych tak na prawdę boją się integracji. Tym też "zarażają" kolejne pokolenia. Ja w zwykłej szkole nie odczułam jakiejś izolacji. Oczywiście nie mogłam zbytnio porozmawiać o problemach szkolnych dziecka, szczególnie wtedy, kiedy materiał był dla Oli za trudny. Myślę, że Ola też nie moze wspominać źle kontaktów z rówieśnikami. Szczerze powiedziawszy nie spodziewałam się, że dzieci będą się z Olą tak sedrcznie witać lub choćby mówić "cześć" w szkole i poza nią. Oczywiście nie wszystkie, ale trochę ich było. Teraz Ola chodzi do szkoły specjalnej i kontakty dzieci z Olą też są dobre. Tutaj to Ola często jest tą stroną opiekującą się innymi dziećmi, młodszymi. W zwykłej szkole to nią sie opiekowano i teraz to doświadczenie umie wykorzystać w drugą stronę. Myślę, że w obecnej rzeczywistości lepszą atmosferę dla naszych dzieci stwarzają szkoły specjalne. O ile w przedszkolach integracja się spełnia, to ze szkołami jest gorzej.
Iwona - mama 14 -let.Oli z zD i 9-let. Michałka

Offline Agata

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 343
    • http://www.bobasy.pl/kamilek2003
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #393 dnia: Czerwiec 06, 2007, 12:15:25 pm »
O,
widzę że ten temat jest obecnie przysłowiowym kijem w mrowisko!
Ja kiedyś, gdy Kamilek był malutki myślałam o integracji inaczej. Myślałam nawet, że może on nie będzie aż tak opóźniony i pójdzie do normalnej szkoły. Ale chyba każdy z nas to miał, prawda? Nie chciałam dopuścić do siebie myśli o szkole specjalnej. Ale teraz po tych kilku latach stwierdzam, że chyba to będzie najlepsze rozwiązanie. Tak, macie rację, jeżeli jeszcze przedszkole integracyjne się u nas sprawdza, to w szkole (naszej przynajmniej) integracja nie istnieje.
No bo nie chodzi o to, że dziecko opóźnione nie zrozumie matematyki, ale chodzi o te wszystkie wycieczki, zajęcia pozalekcyjne, itp. Nie wiedziałabym tego pewnie, gdybym nie pojechała z nimi na taką wycieczkę i zobaczyła wszystko na własne oczy!
Szkoda, no ale taki mamy kraj! To jednak nie Holandia...
"Wypłyń na głębię" Kamil 8 lat zD i Kacper 14,5

kasiape

  • Gość
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #394 dnia: Czerwiec 06, 2007, 12:23:49 pm »
to jeszcze jedna członkini Klubu Antyintegracyjnego :puppydogeyes:

ja podobnie jak Ilonadora wyboru dokonałam po rozmowie z psychologiem - i naprawdę jestem zadowolona!
i Jędrek też - jest pełnoprawnym członkiem grupy!
gdyby mnie spotkało coś takiego na wycieczce szkolnej to byłaby to chyba (jak do tej pory) największa przykrość w życiu  :puppydogeyes:

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #395 dnia: Czerwiec 06, 2007, 01:04:11 pm »
Jest jeszcze coś czego w przedszkolach nie ma dlatego w przedszkolach integracja się sprawdza-kiedy nastolatki zaczynają dorastać i hormony dochodzą do głosu często więcej niż rozum,wtedy młodzież zaczyna ze sobą rywalizować by spodobać się dziewczynie,chłopakowi wtedy Ci słabsi często otrzymują manto-nie chodzi mi tylko i wyłącznie o bicie ,ale również wyśmiewane są wtedy ich słabe punkty,zaczyna się im dokuczanie,przezywanie itp wszystko to po to by młodzież mogła pokazać swoją siłę,urodę,czy "mądrość",nastolatki w wieku dojrzewania muszą zawsze sobie znaleźć jakiegoś sobie jakiegoś koziołka na którym mogą się wyżyć a nasze ufne,kochane przytulanki bardzo dobrze się do tego nadają.Jest to przykre,ale często oni sami nie wiedzą dlaczego komuś dokuczają.
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #396 dnia: Czerwiec 07, 2007, 03:21:31 pm »
tu potwierdza się wkładanie do 1 worka patologii z niepełnosprawnością  :lzy:

Cytuj
- Nasze dzieci wysyłane są do szkół specjalnych, gdzie dużo uczniów pochodzi z rodzin patologicznych.
Nie dość, że są upośledzone, to jeszcze robi się z nich łobuzów. Musimy tłumaczyć wychowawcom, jak się nimi zajmować, dopraszać się o wszystko - mówi Małgorzata Baluch-Walecka z Pszczyny, mama dziewięcioletniego Filipa
- źródło


jedyne, co zostało dobrego po komunie w latach 90 to system szkolnictwa.  ;)

Aż się proszą wyzwania cywilizacyjne przyszłej szkoły

O tym  pisze Czesław Banach w swojej książce Nauczyciele przyszłej szkoły

Ciekawych informacji dotyczących rozwoju społecznego dzieci z zespołem Downa dostarczyła Irena Obuchowska.
Cytuj
Zwróciła ona uwagę, że rozwój społczny u dzieci mongoloidalnych przebiega w ogólnych zarysach prawidłowo, ale w odróżnieniu od dzieci normalnie rozwiniętych, które w wieku 2 – 4 lat doznają wielu sukcesów, doświadczając poczucia własnej wartości, dzieci z zespołem Downa w tym samym czasie zaczynają ponosić coraz większych porażek i doznają dezaprobaty społecznej. W związku z tym zauważa się w grupie tych dzieci przejawy zawyżonej ambicji i samooceny, co wypływa z dążenia do podniesienia swojej wartości i zaakceptowania swych umiejętności...źr
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26238
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #397 dnia: Czerwiec 07, 2007, 08:13:49 pm »
Cytat: "Agata"
Trzy lata integracji i teraz pod koniec 3-ciej klasy pani za karę sadza w ławce dziecko zdrowe z tym chłopcem i mówi: macie przecież siedzieć razem, przecież chodzicie do klasy integracyjnej! Koszmar!

Agatko,to koszmar,aż brak słów,to ta Pani nie dorosła do uczenia dzieci.
 Właśnie nasze dzieci wróciły z wycieczki i były razem mamy dzieci i nie do pomyślenia byloby zostawienie ich samych sobie,(nie tylko na wycieczce)
Chyba mamy szczęście -trafiliśmy na wspaniałego pedagoga,dyrekcję,a zapowiadało się parę lat temu,że będzie walka o dobro dzieci niepełnosprawnych, a co za tym idzie cała klasa będzie gdzieś na bok spychana.
Nie jest tak,mam bardzo dobre zdanie o szkole,ale jedna jaskółka wiosny nie czyni  :(
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #398 dnia: Czerwiec 08, 2007, 05:30:11 pm »
Anna
źródło

Cytuj
Mam pytanie?
Kto odpowie pannicy z klasy integracyjnej, która nie akceptuje upośledzonej koleżanki?
Czytają to rodzice, może jest okazja pokazać, co czują nasze dzieci?
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46&w=63724052&v=2&s=0

Potrzebny jest język raczej młodzieżowy i lekki styl. Ja odpadam, mam tendencje do moralizowania, a młodzież to olewa.
Kasia? Ilona? Może Wy?

Pozdrawiam.



wyczytałam wśród wypowiedzi:

Cytuj
•  Re: oddziały integracyjne - pomóżcie.
   abs555   06.06.07, 23:35  + odpowiedz      


Moje dziecko chodzi do klasy integracyjnej i jest "integrowane" (niepełnosprawne). W klasie jest czworo takich dzieci - niesłyszące, niechodzące, z epilepsją i z zespołem Downa. Jest nauczycielka ogólna i pani wspomagająca. W teorii ta wspomagająca ma zajmować się dziećmi niepełnosprawnymi, w praktyce zajmuje się wszystkimi, które z czymkolwiek mają kłopoty. To idealna sprawa dla zdrowych dzieci. Niestety te niepełnosprawne na tym tracą. Poza tym nikt nie wymaga cudów od tych "integrowanych", są zostawione trochę na uboczu, realizują tylko w części program, a zdrowe są
niesamowicie pilnowane przez nauczycielki. Osiagają spore sukcesy. Mają idealne
warunki - jedenaścioro zdrowych dzieci w klasie, wszystko wytłumaczone,
sprawdzone. Program wyśrubowany. Intergracja z dziećmi niepełnosprawnymi
widoczna zwłaszcza na zdjęciach umieszczanych w gazetkach szkolnych.
U nas też trudno dostać się do takiej klasy.
A gdyby to kogoś ineresowało z punktu widzenia dziecka niepełnosprawnego -
wielka klapa i porażka. Brak zrozumienia dla niepełnosprawności zarówno ze
strony dzieci, jak i nauczycieli. A uczucie, które tymi dziećmi targają to
przede wszystkim izolacja i samotność.

Pozdrawiam.



Cytuj
W teorii ta wspomagająca ma zajmować się dziećmi niepełnosprawnymi, w praktyce zajmuje się wszystkimi, które z czymkolwiek mają kłopoty. To idealna sprawa dla zdrowych dzieci. Niestety te niepełnosprawne na tym tracą. Poza tym nikt nie wymaga cudów od tych "integrowanych", są zostawione trochę na uboczu, realizują tylko w części program,


taka jest prawda. Nie wierzcie, że pedagog wspomagający jest TYLKO dla dzieci niepełnosprawnych!!!!  

Tylko o tym się głośno nie mówi.
Nie chcę mieć "monopolu na wszystko" - ale jestem zdecydowanie przeciwna obecnym formom integracji w Polsce-zwłaszcza dla dzieci z upośledzeniem umysłowym!!!!

Im starsze-bardziej odbiega od norm, a szkoły poprostu zaniżają  poziom zamiast rewalidować , bo mimo okazywanego serca -nie mają możliwości i funduszy na to.
Zresztą po co wysilać się, skoro zawsze można zepchnąć niedociągniecia dziecka na karb jego schorzenia.

To smutne, ale po 8 latach integracji, mimo świetnego rozwoju Monisi- jestem w pełni odpowiedzialna za słowa tu napisane z przekonania i doświadczenia.
Przy czym wcale nie mogę narzekać na jej panie w klasie a postkomunistyczny system oświaty z lat 90.

Mimo przyznanych przez Oświatę 2 godz. zajęć rewalidacji indywidualnej!!!! - Monia mówi mi, że logopedię ma wspólną z kolegą Maćkiem.
Więc jakie to indywidualne??? przecież każde dziecko ma inne problemy.

Ponownie zapraszam do najnowszej lektury z poradnika medycznego w tym temacie:

Więcej: trudna_sztuka_integracji w doc lub plik txt

Dziecko z zespołem Downa. Jaka to musi być miłość
- Autor: ROŻNOWSKA KRYSTYNA
Wydawnictwo: WYDAWNICTWO LEKARSKIE PZWL
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

kasiape

  • Gość
Jaka Szkoła ???
« Odpowiedź #399 dnia: Czerwiec 08, 2007, 11:21:13 pm »
wiesz Soniu co ja myślę o integracji - nie popieram! szczególnie dla dzieci, które są opóźnione!!!
jeżeli integracja to dla dzieci, które najogólniej to ujmując mają np problemy z poruszaniem, ale żadnych z rozwojem intelektualnym!
uważam że takie stawianie ocen bardzo dobrych dziecku niepełnosprawnemu, które ma np 12 lat i ledwo czyta jest niesprawiedliwe! dla wszystkich w klasie!
i nie rozumiem jak 12-latka (akurat taką znam) może mieć same dbd na świadectwie??? dla mnie to jest zakłamanie - na wszystkich frontach!
a potem takie dziecko (koniec końców) trafi między swoich niepełnosprawnych kolegów - im starsze tym gorzej dla niego i tam też nie będzie się mogło odnaleźć.

p.s. po przeczytaniu "Wolnej Dyskusji -Co słychać..."
mojej koleżanki córka chodzi do normalnego gimnazjum w normalnej szkole i w klasie mają chłopca, który ma jedną rękę krótszą - przez rodziców i nauczycieli jest traktowany jako osoba niepełnosprawna, od dzieciństwa przyzwyczajany do tego by mu pomagać, ma wyraźne fory i domaga się specjanego traktowania... przez klasę nieakceptowany...

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach