Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Dar Życia poleca Kalendarz ze zdjęciami oraz Foto Karty, powołując się na nasze forum otrzymają Państwo rabat w postaci darmowej wysyłki PREZENTÓW. Kod rabatowy to słowo DAR ŻYCIA a strony to Foto Karty oraz Kalendarze ze zdjęciami

Autor Wątek: Słuch- zbiór informacji  (Przeczytany 119165 razy)

Offline olga

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
Słuch- zbiór informacji
« dnia: Kwiecień 06, 2003, 10:16:39 pm »
Mamo, czy dobrze słyszę?
Pisząc pracę magisterską przygotowywałam ulotkę o rozwoju słuchu i mowy u dzieci, którą rozdawałam w poradniach dziecięcych. Ponieważ została ona pozytywnie oceniona zarówno przez mojego promotora, jak i pediatrów umieszczam treść ulotki tutaj. W bardzo przystępny sposób opisuje ona kolejne etapy rozwoju słuchu i mowy u malucha. Mam nadzieję, że przyda się mamom :)   

Mamo, czy dobrze słyszę?

   Słuch jest bezcenną wartością – pozwala obcować z pięknym światem dźwięków, łatwo opanować mowę i język ojczysty, pomaga osiągnąć dobre wyniki w nauce szkolnej.
Jeżeli u dziecka wystąpi wada słuchu, lecz zostanie ona wcześnie zauważona, to można wiele zrobić, by usprawnić jego słyszenie i pomóc w opanowaniu mowy. Istotny jest tu każdy miesiąc.

Na co zwracać uwagę?

Czwarty miesiąc życia:
- dziecko porusza się lub budzi ze spokojnego snu, gdy ktoś głośno mówi lub hałasuje,
- reaguje zwiększoną ruchliwością na takie bodźce dźwiękowe jak: nieoczekiwany hałas, szczekanie psa, kichnięcie, brzęk rozbitego szkła, dzwonek u drzwi.
Siódmy miesiąc życia:
- dziecko reaguje na swoje imię lub na inne dźwięki, zwracając głowę w kierunku, skąd dochodzi głos,
- porusza się lub budzi ze spokojnego snu, gdy ktoś mówi lub hałasuje,
- czasami, przy bardzo głośnym dźwięku dziecko może drgnąć lub zerwać się.
Dziewiąty miesiąc życia:
- dziecko odnajduje bezpośrednio źródło dźwięku, jeśli głos dochodzi z boku lub odwraca głowę, gdy woła się je z tyłu,
- porusza się lub przebudza ze spokojnego snu, gdy ktoś hałasuje,
- czasami, przy bardzo głośnym dźwięku dziecko może drgnąć lub zerwać się.
Dwunasty miesiąc życia:
- dziecko zwraca głowę we wszystkich kierunkach, by znaleźć źródło interesujących dźwięków lub mówiącą osobę,
- zaczyna powtarzać niektóre dźwięki wydawane przez rodziców,
- porusza się lub budzi ze spokojnego snu, gdy ktoś hałasuje.
Drugi rok życia:
- dziecko pokazuje na polecenie, nie patrząc na twarz mówiącego przynajmniej jedna część ciała (oko, buzia itp.),
- pokazuje właściwy obrazek, jeśli ktoś zapyta: gdzie jest kot(pies, pan itp.)?,
- podaje zabawkę na polecenie lub wykonuje proste czynności (np. stawia klocek na krześle), jeśli ktoś je o to poprosi, przy czym nie patrzy na twarz mówiącego.
Najważniejszą oznaką możliwego występowania ubytku słuchu jest brak postępu lub opóźnienie w rozwoju mowy, dlatego bardzo ważne jest obserwowanie rozwoju mowy u dziecka.

Etapy rozwoju mowy związane z wiekiem:

Dziewięć miesięcy:
Rozumienie prostych słów, jak: mama, tata, nie, papa.
Dziesięć miesięcy:
Gaworzenie powinno brzmieć jak „mowa”, pojedynce sylaby połączone są razem w łańcuchy (da-da-da-da). W tym czasie powinny też wystąpić pierwsze proste i zrozumiałe słowa.
Pierwszy rok:
Artykułowanie jednego lub więcej wyraźnych słów.
Osiemnaście miesięcy:
Rozumienie prostych zdań, pokazywanie znanych przedmiotów na polecenie (bez wskazywania) i pokazywanie części ciała. Dziecko powinno posługiwać się od 20 do 50 słowami i używać krótkich zwrotów (np. nie chcę, chodź tu, mama daj).
Dwadzieścia cztery miesiące:
Dziecko powinno używać co najmniej 150 słów i składać je w proste dwuwyrazowe zdania. Większość zdań powinna być zrozumiała dla osoby, która nie przebywa codziennie z dzieckiem. Małe dzieci powinny być w stanie siedzieć i słuchać czytanych głośno książeczek obrazkami.
Do pięciu lat:
Dziecko powinno za pomocą mowy komunikować swoje potrzeby, wyrażać emocje, przekazywać informacje i zadawać pytania. Przedszkolak powinien rozumieć w zasadzie wszystko, co się do niego mówi. Słownik dziecka wzrasta od 1000 do 2000 słów, łączonych w złożone i pełne znaczenia zdania. Przed zakończeniem okresu przedszkolnego wszystkie słowa mówione przez dziecko powinny być wyraźne i zrozumiałe.

   Jeżeli dziecko jest opóźnione więcej niż 2-3 miesiące w porównaniu do wyżej wymienionych grup wiekowych, może to oznaczać występowanie ubytku słuchu lub opóźnienie w rozwoju mowy.

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 16, 2004, 11:56:20 am »
Zbiór informacji o Słuchu:

WYBRANE POJĘCIA Z OTOLARYNGOLOGII
Diagnostyka otolaryngologiczna
badania przesiewowe słuchu
Jak rozpoznać niedosłuch u dziecka?
dużo informacji na ten temat na str. WOŚP
Program Powszechnych Przesiewowych Badań Słuchu u Noworodków
więcej na temat programu "Infant Flow" na str. WOŚP

Słuch
Badania słuchu
Słuch- zbiór informacji
Słuch, badania, terapie - zD
BADANIE SŁUCHU TONALNE PROGOWE
Badanie nazywane jest również: BADANIE AUDIOMETRYCZNE

Słuch, badania, terapie z kącika o zD i innych schorzeń[/b][/u]:

Międzynarodowe Centrum Słuchu i Mowy

dużo informacji na ten temat na str. WOŚP

Program Powszechnych Przesiewowych Badań Słuchu u Noworodków

więcej na temat programu
"Infant Flow" - na str. WOŚP

To warto wiedzieć:
Rozwój słuchu i mowy - fizjologia i patologia - Małgorzata Mueller-Malesińska, Zdzisław Marek Kurkowski, Joanna Szuchnik, Joanna Kosmalowa

To warto wiedzieć źródlo
Obiektywne badania słuchu - Krzysztof Kochanek
Tympanometria
Słuchowe potencjały wywołane pnia mózgu. Ocena progu słyszenia za pomocą ABR

Procedura badania progu słyszenia za pomocą słuchowych potencjałów wywołanych pnia mózgu - Krzysztof Kochanek

Program terapii szumów usznych metodą Tinnitus Retraining Therapy (TRT) - Grażyna Bartnik, Beata Borawska
Metody terapii szumów usznych
Definicja szumu usznego i nadwrażliwości słuchowej, informacje ogólne
Szumy uszne i nadwrażliwość słuchowa

Przyczyny uszkodzeń słuchu i ćwiczenia usprawniające
autorkami są: Pedagog - logopeda mgr Irena Hałuszczak
Logopeda mgr Bożena Jabłońska
źródło
z mat. wł. Bazy inf. o zD

Algorytm postępowania diagnostycznego w przypadku podejrzenia niedosłuchu uwarunkowanego genetycznie - Jarosław Waligóra

Przyczyny uszkodzeń słuchu i ćwiczenia usprawniające
autorkami są: Pedagog - logopeda mgr Irena Hałuszczak
Logopeda mgr Bożena Jabłońska
źródlo
z mat. wł. Bazy inf. o zD

Algorytm postępowania diagnostycznego w przypadku podejrzenia niedosłuchu uwarunkowanego genetycznie - Jarosław Waligóra

Co daje muzykoterapia - jej wpływ na słuch, mowę, rozwój:

Stosowałam także bardzo istotną formę wspomagania rozwoju jaką jest
Muzykoterapia - zbiór informacji i ćwiczeń - z wł. Bazy o zD -d.sdsi
 
Co daje muzykoterapia - jej wpływ na słuch, mowę, rozwój.
Muzykoterapia- informacje
Muzykoterapia - dlaczego trzeba słuchać Mozarta?
Dostępna też jest:
Terapia dźwiękowa Samonas

Samonas Sound Therapy

"W Klinice Zaburzeń Głosu i Mowy Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu w Warszawie Metoda Tomatisa jest stosowana u dzieci oraz u osób dorosłych. Poniżej przedstawiono najczęstsze zastosowania Metody Tomatisa u pacjentów Kliniki.."
Nowe technologie - metoda Tomatisa stymulacja audio-psycho-lingwistyczna i jej praktyczne zastosowania
Zasady stosowania Metody Tomatisa w zaburzeniach głosu i mowy - Joanna Ratyńska, Instytut Patologii i Fizjologii Słuchu.
lub w formacie pdf



"Pilotażowa wersja dwóch programów przeznaczonych do treningu słuchowego ("Program rozwijania i oceny odbioru słuchowego dźwięków otoczenia i mowy" i "Onomatopeje") dla rodziców i terapeutów pracujących z dzieckiem z wadą słuchu.

Materiał obu programów może być wykorzystywany do ćwiczeń usprawniających funkcje słuchowe lub jako testy służące do oceny możliwości i postępów słuchowych badanego dziecka. Zadania testowe ułożone są zgodnie z zasadą stopniowania trudności, od najłatwiejszych do coraz trudniejszych. Osoby korzystające z obu części programu mogą modyfikować proponowane zadania poprzez zmianę rysunków i materiału językowego (dopasowując go do zasobu słownictwa dziecka), przestrzegając jednak zasad, według których zostały one skonstruowane."

Urządzenia i komputerowe programy diagnostyczno - terapeutyczne

Płyta CD "Specjalistyczne poradnictwo dla rodziców dzieci z wadami słuchu

źródło :
Międzynarodowe Centrum Słuchu i Mowy
 
Domowa Klinika Rehabilitacji - 10 płyt CD
Płyty CD, Poradnictwo specjalistyczne. Pomoce rehabilitacyjne na płytach CD


Znacie to może? - podzielcie się wrażeniami. Wydaje się być całkiem ciekawe


Jeszcze o tympanometrii

Tympanometria jest obiektywną metodą określającą impedancję akustyczną ucha, lub inaczej - sztywność błony bębenkowej. Rejestrowane są wychylenia błony bębenkowej przy zmieniającym się ciśnieniu statycznym w przewodzie słuchowym, przy czym informacje uzyskuje się wykorzystując odbitą falę dźwiękową.

Tympanometria - TEORETYCZNE I TECHNICZNE PODSTAWY BADANIA - Opracowano na podstawie:
Dr n. med. Halina Bulińska, Tympanometria, "Encyklopedia Badań Medycznych"
Wydawnictwo Medyczne MAKmed, Gdańsk 1996


Czyszczenie uszu porównywane jest z myciem zębów. Czynność tę powinniśmy wykonywać co najmniej raz dziennie.

Żeby lepiej słyszeć - Joanna Krupa joanne@poczta.onet.pl Kulisy


Międzynarodowe Centrum Słuchu i Mowy Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu
ul. Mokra 17, Kajetany k. Warszawy
05-830 Nadarzyn

Sekretariat
tel. (0 22) 356 03 66
tel./fax: (0 22) 356 03 67
e-mail: sekretariat@ichs.pl

Rejestracja i informacja
(poniedziałek - piątek  8 - 16)
telefon: (022) 356 03 01
telefon: (022) 356 03 03
e-mail: rejestracja@ichs.pl


Informacja o terminach zabiegów
(poniedziałek - piątek  8 - 16)
tel. (0 22) 356 03 87
e-mail: termin@ichs.pl


Warto poznać także poniższe informacje
Metody i systemy badania słuchu - Marzena Mieszkowicz
Opracowano na podstawie podręcznika Otolaryngologia
oraz Encyklopedii Badań Medycznych
zwłaszcza - TYMPANOMETRIA

Cytuj
"Tympanometria jest obiektywną metodą określającą impedancję akustyczną ucha, lub inaczej - sztywność błony bębenkowej. Rejestrowane są wychylenia błony bębenkowej przy zmieniającym się ciśnieniu statycznym w przewodzie słuchowym, przy czym informacje uzyskuje się wykorzystując odbitą falę dźwiękową. Badanie to umożliwia ocenę stanu ucha środkowego: sztywność układu kosteczek (przy występowaniu otosklerozy lub tympanosklerozy), istnienie bezpowietrzności lub płynu w jamie bębenkowej (w przewlekłej niedrożności trąbki słuchowej lub w stanach pozapalnych ucha środkowego).

Tympanometria umożliwia także ocenę ucha wewnętrznego, wykorzystując odruch z mięśnia strzemiączkowego na podawany bodziec akustyczny i zjawisko wyrównania głośności w tzw. niedosłuchu ślimakowym.

Wskazaniami do wykonania tego badania są:

Niedosłuch przewodzeniowy przy niezmienionej błonie bębenkowej lub z widocznym płynem w jamie bębenkowej.
Niedosłuch przewodzeniowy przy złej drożności trąbki słuchowej.
Niedosłuch przewodzeniowy z niemożliwością oceny jego przyczyny w innych badaniach.
Niedosłuch odbiorczy.
Niedowład nerwu twarzowego.
Badanie musi być poprzedzone badaniem otolaryngologicznym z oceną drożności trąbki słuchowej i badaniem subiektywnym słuchu tj. badaniem tonalnym progowym z wykonaniem testów nadprogowych i audiometrii słownej. Badania nie można przeprowadzić u osób, które nie posiadają zachowanej błony bębenkowej.

Opis badania
W czasie badania pacjent siedzi. Do jego przewodu słuchowego badający wkłada zatyczkę dokładnie uszczelniającą przewód. Do zatyczki dochodzą trzy przewody z aparatu tympanometrycznego: pierwszy połączony jest z generatorem dźwięku, drugi z mikrofonem i trzeci z pompą zmieniającą ciśnienie w przewodzie słuchowym.

Zmiany ciśnienia (od podciśnienia do nadciśnienia) powodują wychylenia błony bębenkowej, które rejestrowane są automatycznie przez tympanometr i przedstawiane na taśmie w postaci wykresów.

Podczas badania musi być zachowana szczelność przewodu słuchowego, a więc chory nie powinien mówić, przełykać, może natomiast odczuwać niewielkie dolegliwości związane ze zmianami ciśnienia w przewodzie słuchowym i głośnością podawanego dźwięku.

Badanie trwa kilkanaście minut, a wynik przekazywany jest w formie opisu."


o badaniu ABR można poczytać w książce "Współczesna rehabilitacja dziecka z zD" - pod red. prof. Sadowskiej /wkrótce podam/
lub
ABR, Algorytm wyznaczenia progu słyszenia za pomocą słuchowych potencjałów wywołanych pnia mózgu - Krzysztof Kochanek
lub w formacie pdf


Często w korespondencji z rodzicami dzieci z zespołem Downa dowiaduję się o różnych problemach rozwojowych ich dzieci.
Najczęstszym z nich są zaburzone hormony tarczycy, brak mowy czynnej lub zła artykulacja głosek.

W innym dziale wiele już można przeczytać o czynnikach normujących mowę czynną - ale najważnieszym z nich jest SŁUCH.
Propopnuję teraz informacje O zaburzeniach słuchu :

Program Powszechnych Przesiewowych Badań Słuchu u Noworodków

Zaburzenia słuchu u dzieci

Cytuj
"Anomalie małżowin usznych należą do często spotykanych w zespole Downa "małych wad". Niezależnie od nich w kilku badaniach wykazano jedno- lub obustronne osłabienie słuchu, występujące u 40-70% dzieci i dorosłych z zespołem Downa. Utrata słuchu może wiązać się z nieprawidłowym przewodnictwem (głuchota typu przewodzeniowego), zaburzeniem przewodnictwa czuciowo-nerwowego (głuchota typu odbiorczego) lub z oboma mechanizmami.

Powyższe obserwacje uzasadniają konieczność obiektywnego badania słuchu u niemowląt w pierwszych 6 miesiącach życia. Wymaga to skierowania dziecka do specjalistycznego ośrodka, w których można wykonać badanie odpowiedzi na bodźce słuchowe z pnia mózgu (auditory brain stem responses - ABR). Należy pamiętać o konieczności powtarzania badania audiologicznego w późniejszym okresie życia, ponieważ niedosłuch lub głuchota mogą się pojawić w drugiej dekadzie życia. Nierozpoznanie zaburzeń słuchu prowadzi do błędnej kwalifikacji zachowań dziecka, na przykład jako zaburzeń psychiatrycznych.

Wady trzewioczaszki oraz nieprawidłowy przebieg trąbki słuchowej są przyczyną zwiększenia zachorowalności na zapalenie ucha środkowego, zapalenie gardła oraz zatok przynosowych. Wąski przewód słuchowy zewnętrzny może utrudniać uwidocznienie błony bębenkowej za pomocą standardowych wzierników. W takiej sytuacji dziecko należy skierować do laryngologa dziecięcego, dysponującego odpowiednio małym sprzętem..."

obszerny i interesujący artykuł zespół Downa - autorem ich jest  prof. dr hab. med. Jacek J. Pietrzyk, opublikowano w czasopiśmie Medycyna Praktyczna - Pediatria 6/1999
Cytuj


"Audiologia - nauka o właściwościach i działaniu zmysłu słuchu oraz jego zaburzeniach.

System powszechnych badań słuchu przez Internet został uruchomiony 12 grudnia 1999 r.

Dzisiejsze osiągnięcia w terapii uszkodzeń słuchu to efekt powszechnych badań noworodków, wczesnego rozpoznania i leczenia...."

Odzyskać słuch - rozmowa Emilii Florkiewicz z prof. dr. hab. med. Henrykiem Skarżyńskim, otochirurgiem audiologiem, dyrektorem Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu, "Żyjmy dłużej" 7 (lipiec) 2000


Międzynarodowe Centrum Słuchu i Mowy Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu
ul. Mokra 17, Kajetany k. Warszawy
05-830 Nadarzyn

Sekretariat
tel. (0 22) 356 03 66
tel./fax: (0 22) 356 03 67
e-mail: sekretariat@ichs.pl

Rejestracja i informacja
(poniedziałek - piątek  8 - 16)
telefon: (022) 356 03 01
telefon: (022) 356 03 03
e-mail: rejestracja@ichs.pl


Informacja o terminach zabiegów
(poniedziałek - piątek  8 - 16)
tel. (0 22) 356 03 87
e-mail: termin@ichs.pl


Warto poznać także poniższe informacje
Metody i systemy badania słuchu - Marzena Mieszkowicz
Opracowano na podstawie podręcznika Otolaryngologia
oraz Encyklopedii Badań Medycznych
zwłaszcza - TYMPANOMETRIA

Cytuj
"Tympanometria jest obiektywną metodą określającą impedancję akustyczną ucha, lub inaczej - sztywność błony bębenkowej. Rejestrowane są wychylenia błony bębenkowej przy zmieniającym się ciśnieniu statycznym w przewodzie słuchowym, przy czym informacje uzyskuje się wykorzystując odbitą falę dźwiękową. Badanie to umożliwia ocenę stanu ucha środkowego: sztywność układu kosteczek (przy występowaniu otosklerozy lub tympanosklerozy), istnienie bezpowietrzności lub płynu w jamie bębenkowej (w przewlekłej niedrożności trąbki słuchowej lub w stanach pozapalnych ucha środkowego).

Tympanometria umożliwia także ocenę ucha wewnętrznego, wykorzystując odruch z mięśnia strzemiączkowego na podawany bodziec akustyczny i zjawisko wyrównania głośności w tzw. niedosłuchu ślimakowym.

Wskazaniami do wykonania tego badania są:

Niedosłuch przewodzeniowy przy niezmienionej błonie bębenkowej lub z widocznym płynem w jamie bębenkowej.
Niedosłuch przewodzeniowy przy złej drożności trąbki słuchowej.
Niedosłuch przewodzeniowy z niemożliwością oceny jego przyczyny w innych badaniach.
Niedosłuch odbiorczy.
Niedowład nerwu twarzowego.
Badanie musi być poprzedzone badaniem otolaryngologicznym z oceną drożności trąbki słuchowej i badaniem subiektywnym słuchu tj. badaniem tonalnym progowym z wykonaniem testów nadprogowych i audiometrii słownej. Badania nie można przeprowadzić u osób, które nie posiadają zachowanej błony bębenkowej.

Opis badania
W czasie badania pacjent siedzi. Do jego przewodu słuchowego badający wkłada zatyczkę dokładnie uszczelniającą przewód. Do zatyczki dochodzą trzy przewody z aparatu tympanometrycznego: pierwszy połączony jest z generatorem dźwięku, drugi z mikrofonem i trzeci z pompą zmieniającą ciśnienie w przewodzie słuchowym.

Zmiany ciśnienia (od podciśnienia do nadciśnienia) powodują wychylenia błony bębenkowej, które rejestrowane są automatycznie przez tympanometr i przedstawiane na taśmie w postaci wykresów.

Podczas badania musi być zachowana szczelność przewodu słuchowego, a więc chory nie powinien mówić, przełykać, może natomiast odczuwać niewielkie dolegliwości związane ze zmianami ciśnienia w przewodzie słuchowym i głośnością podawanego dźwięku.

Badanie trwa kilkanaście minut, a wynik przekazywany jest w formie opisu."


o badaniu ABR można poczytać w książce "Współczesna rehabilitacja dziecka z zD" - pod red. prof. Sadowskiej /wkrótce podam/
lub
ABR, Algorytm wyznaczenia progu słyszenia za pomocą słuchowych potencjałów wywołanych pnia mózgu - Krzysztof Kochanek
lub w formacie pdf

Sugerując sie jedną z wypowiedzi matki:

Cytuj
"Profesor S.. skierowała nas na badania ABR, kiedy A...miała 10 miesięcy. Wyszły doskonale - żadnych zaburzeń. Więc chodzi pewnie o wiotkość."

wyżej napisałam:
Cytuj
Należy pamiętać o konieczności powtarzania badania audiologicznego w późniejszym okresie życia, ponieważ niedosłuch lub głuchota mogą się pojawić w drugiej dekadzie życia.


Cytuj
Dzieci z zespołem Downa wymagają skierowania do specjalistycznej poradni audiolodicznej. Są częściej narażone na infekcje oddechowe oraz obturację górnych dróg oddechowych związaną z przerośnięciem migdałków podniebiennych i językowego. Zaburzenia związane z rezonującą funkcją jamy nosowo-gardłowej utrudniają prawidłową artykulację głosek, czyli wymowę.

Znaczące uszkodzenie słuchu występuje u większości dzieci z zespołem Downa, dlatego powtarzalne badania audiometryczne i konsultacje u specjalistów są niezbędne.

źródło: Inf o zD -
Medycyna


* * *
Cytuj
"Z naszych najnowszych badań epidemiologicznych wynika, że 1/5 dzieci w wieku szkolnym ma uszkodzenia słuchu lub upośledzenia słyszenia najczęściej wskutek następstwa infekcji górnych dróg oddechowych. Te zmiany, na szczęście, w większości przypadków są odwracalne, jeżeli zastosujemy odpowiednie leczenie zachowawcze lub operacyjne.

Praktycznie każda infekcja górnych dróg oddechowych, która przebiega z obrzękiem błony śluzowej w nosie, nosogardle, gardle, łączy się również z obrzękiem i wysiękiem w obrębie ucha środkowego.

Można powiedzieć, że katar w nosie to również katar w uchu. Infekcja po kilku dniach się wycofuje, nos jest już "czysty", ale w uchu środkowym wysięk utrzymuje się przez jakiś czas. Jeżeli w krótkim czasie ponownie pojawia się infekcja, to jeszcze nie została usunięta poprzednia wydzielina, a już pojawia się następna. W ten sposób dochodzi do przewlekłego wysiękowego zapalenia ucha środkowego.

Czy powinniśmy upominać się u otolaryngologa o badanie słuchu?

Trzeba mieć świadomość, że zmiany wysiękowe w uchu towarzyszą praktycznie zawsze katarom i pogarszają nieco słuch, mimo że chory tego początkowo nie zauważa.

Jeśli jednak zwróci na to uwagę, porówna się z innymi, a my zauważymy, że pogorszenie słuchu nie ustępuje w ciągu 3 tygodni od infekcji, to takie ucho powinno być bardzo starannie obejrzane przez specjalistę - otolaryngologa lub audiologa. Lekarz powinien użyć do tego badania mikroskopu diagnostycznego lub wideotoskopu."
rozmowa Emilii Florkiewicz z prof. dr. hab. med. Henrykiem Skarżyńskim, otochirurgiem audiologiem, dyrektorem Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu, "Żyjmy dłużej" 7 (lipiec) 2000"


* * *
Cytuj
W przypadku dzieci z zespołem Downa dużą wagę należy przywiązywać do rozwijania sprawności rąk. Nie potrzeba do tego wyszukanych zabawek i przyrządów. Manipulowanie przedmiotami codziennego użytku, a w przypadku już trochę starszych dzieci również samodzielne jedzenie, mycie, zabawy w piasku, ugniatanie ciasta i malowanie farbami to przykłady skutecznego i sprawiającego radość usprawniania manualnego.

ROZWÓJ MOWY

Dzieci z zespołem Downa powinny być objęte opieką logopedyczną już w pierwszych miesiącach życia, ponieważ jedną z cech tego zespołu jest wiotkość mięśniowa.

Dotyczy ona wszystkich mięśni szkieletowych, w tym również mięśni twarzy, gardła, krtani, warg i języka - czyli tych, które są używane podczas ssania i żucia pokarmów oraz podczas mówienia.

Czynność mówienia zależy w dużym stopniu od jakości ruchu tych narządów, a wiotkość mięśni może tę sprawność obniżyć.

Wczesne wspomaganie logopedyczne będzie zatem polegało na nauczeniu rodziców prowadzenia odpowiedniej terapii ustno-twarzowej, której celem jest uaktywnienie mięśni za pomocą dotyku i proprioceptywnej stymulacji, aby umożliwić dziecku kontrolę nad ruchami mimicznymi, ruchami związanymi z prawidłowym ssaniem, żuciem i połykaniem, jak również domykaniem jamy ustnej, cofaniem języka.

Przyniesie to korzystny wpływ na umiejętności artykulacyjne dziecka. Tego typu oddziaływania wymagają zwykle ingerencji mechanicznej (np. wewnątrz jamy ustnej przy masowaniu języka lub dziąseł), ważne więc jest, aby były stosowane w atmosferze akceptacji przez osobę, z którą dziecko ma dobry kontakt, czyli najlepiej przez mamę.

Rola rodziców, a zwłaszcza matki jest w tym wczesnym okresie najważniejsza. Z nią bowiem dziecko spędza najwięcej czasu, słucha, jak mama mówi, uśmiecha się, obserwuje jej twarz, ruchy narządów artykulacyjnych i naśladuje. Dobry kontakt z najbliższymi osobami (początkowo niewerbalny) stanowi istotną podstawę dla rozwoju późniejszych, werbalnych form komunikowania się.

Logopeda zwraca również uwagę na to, w jaki sposób dziecko odbiera dźwięki, jak koncentruje na nich uwagę, a gdy jest już nieco starsze - czy potrafi je różnicować i naśladować.

Doradza rodzicom, jak rozwijać percepcję słuchową dziecka, jakich wrażeń mu dostarczać, aby coraz więcej rozumiało i jak najlepiej komunikowało się z otoczeniem.

Początkowo więc logopeda prowadzi konsultacje dla rodziców i udziela im instruktażu. Dopiero w późniejszym okresie prowadzi ćwiczenia z dzieckiem.

Stymulację rozwoju mowy należy włączyć w całokształt usprawniania dziecka. Codzienne czynności, zabawy i zabiegi pielęgnacyjne, a także usprawnianie funkcji motorycznych, w tym aparatu artykulacyjnego, należy łączyć z bodźcami werbalnymi.

Takie kompleksowe oddziaływania są potrzebne, ponieważ rozwój mowy związany jest z wieloma czynnikami, w tym z rozwojem umysłowym oraz rozwojem i integracją funkcji czuciowo-słuchowo-ruchowych." - Inf o zD-Rehabilitacja SI - Autorka: Monika Kastory-Bronowska, psycholog kliniczny, certyfikowany terapeuta Sl, trener VIT (wideotreningu komunikacji), dyrektor Ośrodka Wczesnej Interwencji Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym w Warszawie.


Na koniec dodam, że wszelkie zaburzenia hormonów tarczycy pogłębiają wiotkość.

Podobnie działa nadmiar witaminy D ( zalecane są badania gospodarki wapniowo-fosforanowej przed podawaniem jakichkolwiek witamin u dzieci z zD)


To warto wiedzieć:
Rozwój słuchu i mowy - fizjologia i patologia - Małgorzata Mueller-Malesińska, Zdzisław Marek Kurkowski, Joanna Szuchnik, Joanna Kosmalowa

To warto wiedzieć źródlo
Obiektywne badania słuchu - Krzysztof Kochanek
Tympanometria
Słuchowe potencjały wywołane pnia mózgu
Ocena progu słyszenia za pomocą ABR


Procedura badania progu słyszenia za pomocą słuchowych potencjałów wywołanych pnia mózgu - Krzysztof Kochanek

Program terapii szumów usznych metodą Tinnitus Retraining Therapy (TRT) - Grażyna Bartnik, Beata Borawska
Metody terapii szumów usznych
Definicja szumu usznego i nadwrażliwości słuchowej, informacje ogólne


Grupa mutacji w jednym genie powoduje stopniową utratę słuchu - PAP
Grupa mutacji w genie odgrywającym ważną rolę w pracy komórek ucha wewnętrznego jest związana z postępującą utratą słuchu - donieśli naukowcy z USA na łamach "American Journal of Human Genetics".
Zdaniem autorów, najnowsze wyniki pomogą lepiej zrozumieć mechanizmy prowadzące do stopniowej utraty słuchu.
http://info.onet.pl/822046,16,1,0,120,686,item.html

Dużo rodziców ma kłopoty ze słuchem swoich dzieci.

"Zaburzenia słuchu

Anomalie małżowin usznych należą do często spotykanych w zespole Downa "małych wad". Niezależnie od nich w kilku badaniach wykazano jedno- lub obustronne osłabienie słuchu, występujące u 40-70% dzieci i dorosłych z zespołem Downa.

Utrata słuchu może wiązać się z nieprawidłowym przewodnictwem (głuchota typu przewodzeniowego), zaburzeniem przewodnictwa czuciowo-nerwowego (głuchota typu odbiorczego) lub z oboma mechanizmami.

Powyższe obserwacje uzasadniają konieczność obiektywnego badania słuchu u niemowląt w pierwszych 6 miesiącach życia. Wymaga to skierowania dziecka do specjalistycznego ośrodka, w których można wykonać badanie odpowiedzi na bodźce słuchowe z pnia mózgu (auditory brain stem responses - ABR).

Należy pamiętać o konieczności powtarzania badania audiologicznego w późniejszym okresie życia, ponieważ niedosłuch lub głuchota mogą się pojawić w drugiej dekadzie życia. Nierozpoznanie zaburzeń słuchu prowadzi do błędnej kwalifikacji zachowań dziecka, na przykład jako zaburzeń psychiatrycznych.

Wady trzewioczaszki oraz nieprawidłowy przebieg trąbki słuchowej są przyczyną zwiększenia zachorowalności na zapalenie ucha środkowego, zapalenie gardła oraz zatok przynosowych. Wąski przewód słuchowy zewnętrzny może utrudniać uwidocznienie błony bębenkowej za pomocą standardowych wzierników. W takiej sytuacji dziecko należy skierować do laryngologa dziecięcego, dysponującego odpowiednio małym sprzętem..." - źródlo:  zaburzenia słuchu zD - autor: prof. dr hab. med. Jacek J. Pietrzyk - Opublikowano w Medycyna Praktyczna Pediatria 1999/06

Nie wszyscy lekarze wiedzą, że przyczyną może być:
posłużę się art. medyczynym dotyczycącym wprawdzie dzieci z innym schorzeniem, ale u dzieci z zD może być zupełnie podobnie.

"Spytaj lekarza: Rurki w uszach
Odpowiada Robert T. Sataloff, M.D., D.M.A. (Lipiec /Sierpień 1992)
 
Pytanie: Lekarz chce wstawić rurki (sondy) do uszu naszego syna. Inni rodzice mówią nam, że prawdopodobnie one nie pozostaną tam zbyt długo. Wiedząc to, czy powinniśmy się zdecydować i wstawienie ich. Jeżeli one wypadną, czy powinniśmy je ponownie wstawić.    

Dzieci z CdLS często mają problemy z uszami. Utrata słuchu może być spowodowana przez problemy w kanałach usznych, lub w średnim, lub środkowym (wewnętrznym) uchu. Kanały uszne u dzieci z CdLS są często małe i mogą zostać zablokowane, powodując utratę słuchu podobną do tej jaką powodują woskowinowe korki uszne. Problemy z uchem wewnętrznym powodowane są przez nerw słuchowy, podczas gdy dysfunkcja ucha średniego może być spowodowana kośćmi lub zbieraniem się płynu.

Podczas gdy płyn w uchu średnim są normalnie spotykany u wszystkich dzieci, to jest on szczególnie powszechny wśród dzieci z CdLS. Kiedy istnieją inne czynniki powodujące lekką lub umiarkowaną utratę słuchu, to zebranie się płynu w średnim uchu może powodować, że dziecko ma ostrą utratę słuchu. Podobnie, to może powodować prawie zupełną utratę słuchu u dzieci, które w innym przypadku słyszą normalnie. Ponieważ utrata słuchu powoduje problemy z porozumiewaniem się i uczeniem u wszystkich dzieci - a w szczególności u dzieci z CdLS - i ponieważ badania wykazują, że jest ścisła zależność pomiędzy poziomem słyszenia a używanym słownictwem, każdy wysiłek powinien być podjęty żeby poprawić słuch u jednostek z CdLS.

Dzieci z tym syndromem często mają szczególnie małe kanały uszne co powoduje leczenie obecności płynu ucha średniego szczególnie trudnym. W rezultacie, czasem jest konieczne użycie specjalnie wykonanych rurek do potrzeb indywidualnych. Wszystkie rurki „myringotomy” wypadają, nawet te wstawiane u osób dorosłych i dzieci, które mają normalny rozmiar uszu, zwykle po trzech do dwunastu miesiącach. Rurki wykonane pod indywidualne potrzeby, czasem niezbędne dla dzieci z CdLS, mogą wypaść wcześniej. Kiedy to się stanie, błonka bębenkowa goi się i płyn w uchu średnim zbiera się ponownie. W tym przypadku, rurka powinna być ponownie umieszczona. Być może tak uciążliwy jak ten proces, jest bardziej uzasadniony przez uzyskane w jego wyniku korzyści płynące z dobrego słuchu, szczególnie u dzieci z CdLS które potrzebują wszystkich możliwych warunków dla nich." - źródło: Rurki w uszach - Robert T. Sataloff, M.D., D.M.A. (Lipiec /Sierpień 1992) - Ogólnopolska Strona CdLS- Wiadomości medyczne.

Wiarygodnym badaniem słuchu jest ABR - wywołany z potencjałów pnia mózgu, Tympanometria itp.

Słuch-badania:

Rozwój słuchu i mowy - fizjologia i patologia - Małgorzata Mueller-Malesińska, Zdzisław Marek Kurkowski, Joanna Szuchnik, Joanna Kosmalowa


To warto wiedzieć źródlo
Obiektywne badania słuchu - Krzysztof Kochanek
Tympanometria
Słuchowe potencjały wywołane pnia mózgu
Ocena progu słyszenia za pomocą ABR


Procedura badania progu słyszenia za pomocą słuchowych potencjałów wywołanych pnia mózgu - Krzysztof Kochanek

Program terapii szumów usznych metodą Tinnitus Retraining Therapy (TRT) - Grażyna Bartnik, Beata Borawska
Metody terapii szumów usznych
Definicja szumu usznego i nadwrażliwości słuchowej, informacje ogólne

Dwie niesłyszące kobiety z USA są pierwszymi pacjentkami na świecie, które przeszły ryzykowny zabieg wszczepienia implantów słuchowych do wnętrza pnia mózgu


W zdecydowanej większości przypadków przyczyną głuchoty są problemy z komórkami rzęsatymi. Znajdują się one w części ucha wewnętrznego zwanej ślimakiem i są naszymi właściwymi receptorami słuchu. W wyniku pobudzenia komórek rzęsatych powstaje sygnał, który jest następnie przenoszony przez nerw słuchowy do pnia mózgu, a dokładnie - do znajdujących się tam jąder ślimakowych. Stamtąd kolejne włókna biegną do ośrodków słuchowych w korze mózgowej.

Czasem nerwy zawodzą

Najlepszą metodą przywrócenia słuchu w przypadku uszkodzenia komórek rzęsatych jest wszczepienie implantu ślimakowego. Stanowi on łącznik pomiędzy światem zewnętrznym a nerwem słuchowym. Operacje wstawiania implantów ślimakowych wykonuje się od dawna (w Polsce od od 1992 roku). Zdarza się jednak, że ta metoda nie wystarcza. Tak jest w przypadku osób, u których głuchota spowodowana jest nie kłopotami z komórkami rzęsatymi, ale uszkodzeniem bądź całkowitym brakiem nerwu słuchowego. Są to min. ludzie, którzy przychodzą na świat z rzadkim defektem genetycznym określanym jako neurofibromatoza typu 2. Schorzenie to ujawnia się około 20. roku życia. Jego najbardziej charakterystyczną cechą są guzy nowotworowe atakujące zarówno lewy, jak i prawy nerw słuchowy.

Lekarze postanowili więc pójść krok dalej i spróbować, czy - skoro nie można pobudzić nerwu słuchowego - uda się zadziałać bezpośrednio na pień mózgu. Tak zaczęła się era umieszczania implantów na jego powierzchni. W Polsce pierwszy taki zabieg wykonał w 1998 r. prof. Henryk Skarżyński ze swoim zespołem.

Piętnaście lat przygotowań

Część lekarzy zastanawiała się jednak, czy możliwe jest pójście jeszcze dalej - do wnętrza pnia mózgu. Przez wiele lat pozostawało to jednak w sferze marzeń. Dlaczego? Bo się bali. Przez pień mózgowy przechodzą włókna niosące sygnały nerwowe z całego ciała. Ponadto znajdują się tam ośrodki sterujące najważniejszymi funkcjami życiowymi - krążeniem krwi i oddychaniem. Każde, nawet najmniejsze uszkodzenie na tym poziomie może mieć katastrofalne następstwa. A jednak chirurdzy odważyli się w końcu na naruszenie tak delikatnej struktury.

- Piętnaście lat upłynęło, zanim przekonaliśmy samych siebie, że możemy bezpiecznie wszczepić implant do pnia mózgu - mówi w "New Scientist" główny autor zabiegu dr Bob Shannon z ośrodka House Ear Institute w Los Angeles. Przyznaje, że najtrudniejsze było zaprojektowanie kształtu elektrody. Zbyt ostra mogłaby pociąć włókna nerwowe, zbyt tępa - zmiażdżyć je. Pomogły doświadczenia na zwierzętach. Dzięki nim udało się stworzyć najbezpieczniejszy model - czubek elektrody przypominający lekko zaostrzony ołówek delikatnie prześlizguje się między neuronami.

Osiem elektrod, jedna działa

Implant, który zaprojektował zespół Shannona, składa się z ośmiu elektrod. Każda z nich pobudza do pracy pęczki włókien nerwowych odpowiadających różnym częstotliwościom dźwięku. W ten sposób według lekarzy z Kalifornii zwiększają się szanse na odzyskanie słuchu, a także na jego lepszą jakość.

Pierwszą osobą, która została poddana nowatorskiemu zabiegowi, była całkowicie głucha 19-latka. Operację przeprowadzono na początku 2003 r. Niestety, z ośmiu elektrod pracę podjęła tylko jedna. To za mało, aby zrozumieć mowę (do tego, jak się sądzi, konieczne jest zadziałanie co najmniej czterech elektrod), choć znacznie poprawia zdolność rozumienia mowy z ruchów warg. W przypadku drugiej kobiety, która przeszła operację w listopadzie 2003 r., jest za wcześnie na ocenę, czy i w jakim stopniu implant przywróci jej słuch.

Jaka jest przyszłość implantów wszczepianych bezpośrednio do pnia mózgu? - Mogą znacznie poprawić jakość życia ludzi niesłyszących - uważa Stuart Rosen, specjalista z zakresu słuchu i mowy z University College London. - Jeżeli metoda okaże się naprawdę skuteczna, to będziemy mogli pomóc także całkowicie głuchym dzieciom, które przyszły na świat bez wykształconego nerwu słuchowego - dodaje Richard Ramsden z Manchester Royal Infirmary, który wykonał większość przeprowadzonych do tej pory w Wielkiej Brytanii zabiegów wszczepiania implantów na powierzchnię pnia mózgu.

więcej

http://serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,1858489.html


Cytuj
Możemy leczyć całkowita głuchotę, częściową głuchotę. Prawie zawsze możemy odbudować zniszczone elementy ucha środkowego korzystając z różnych materiałów własnych pacjenta i sztucznych. Przeprowadzić udaną rekonstrukcję wad ucha zewnętrznego. Zabiegi są bezpieczne, a uzyskane wyniki słuchowe trwałe
.

więcej:
Usłysz w świecie ciszy Czat z Henrykiem Skarżyńskim
/- twórca i dyrektor (od chwili powstania) Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu. Konsultant Krajowy ds. Audiologii i Foniatrii, a do lipca 1998 Specjalista Krajowy w Dziedzinie Audiologii.Długoletni pracownik naukowy Katedry i Kliniki Otolaryngologii Akademii Medycznej w.../
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Chroń ucho malucha
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 20, 2004, 10:31:51 am »
Chroń ucho malucha

Zapalenie ucha to jedna z częstszych infekcji u niemowląt i przedszkolaków. Nie wolno jednak go lekceważyć, bo może doprowadzić do powikłań.


Problemy zwykle zaczynają się w trakcie przeziębienia czy zapalenia zatok lub wkrótce po nich. Dziecko jest marudne, gorączkuje do ok. 38, a nawet 40 °C. Niemowlęta i najmłodsze maluchy bardzo płaczą. Głównym objawem zapalenia ucha środkowego jest ból. Starsze dzieci mogą się poskarżyć, a te malutkie pociągają rączką za chore uszko lub trą nim o poduszkę. Dodatkowo mogą pojawić się objawy ze strony niedojrzałego jeszcze układu pokarmowego: ból brzucha, wymioty i biegunka. Pediatrzy mówią o nich obrazowo "ucho-brzucho". Czasem może dojść do pęknięcia błony bębenkowej i wydostania się zapalnej wydzieliny. Wtedy na poduszce malca pojawia się żółta plama.

Odpowiedzialna... trąbka

Przyczyn zapalenia ucha środkowego u maluszków jest kilka: niedojrzały jeszcze w pełni układ odpornościowy, podatność na infekcje dróg oddechowych i inna niż u starszych dzieci budowa trąbki słuchowej, zwanej trąbką Eustachiusza. To wysłany błoną śluzową przewód łączący jamę bębenkową ucha środkowego z gardłem. U niemowląt i najmłodszych dzieci trąbka słuchowa jest krótsza, szersza i położona bardziej poziomo. W rezultacie podczas przeziębienia zapalna wydzielina razem z bakteriami lub wirusami może przedostać się z jamy ustnej, nosa lub gardła do ucha środkowego. Obrzęk błony śluzowej trąbki dodatkowo utrudnia odpłynięcie wydzieliny. Zarazki się mnożą i dochodzi do stanu zapalnego. Chorobie sprzyja także przerost trzeciego migdałka.

Szybko do doktora!

Zawsze gdy mama podejrzewa zapalenie uszka, powinna zgłosić się z dzieckiem do pediatry. Czasem potrzebna jest bowiem kuracja antybiotykami. Trwa ona zwykle ok. 5-7 dni. Nawet gdy ból mija wcześniej, nie wolno przerywać podawania antybiotyku. Ulgę przyniesie np. paracetamol w syropie lub czopkach. Dzieciom od 6. miesiąca życia, zamiast paracetamolu, można doraźnie podać ibuprofen (np. Ibufen), który nie tylko łagodzi ból, ale działa też przeciwzapalnie. Obrzęk śluzówki nosa i trąbki słuchowej zmniejszą kropelki podawane do nosa, nie uszu! Nigdy bez wyraźnego zalecenia lekarza nie stosuj maści lub kropli do uszu. Ulgę przyniosą maluszkowi ciepłe, ale suche okłady na okolicę chorego ucha. Nagrzany ręcznik lub termofor złagodzi ból. Po leczeniu dziecko musi ponownie zobaczyć pediatra, aby upewnić się, że choroba minęła.

Czapka na głowę

Nie ma skutecznego sposobu na ochronienie malca przed zapaleniem ucha. By jednak zmniejszyć ryzyko choroby:
- po kąpieli dokładnie wycieraj  jego uszy,
- na dworzu zawsze osłaniaj  uszy czapką,
- pilnuj, aby nie kontaktował się z przeziębionymi osobami,
- do końca wylecz infekcje u malucha,
- karm niemowlę piersią,
- zadbaj o wypoczynek, dietę i ruch dziecka na powietrzu,
- nie pal przy maluchu papierosów.

Czyścimy uszy malca

Codziennie w czasie kąpieli myjką lub palcami umyj maluchowi małżowinę uszną. Nie wkładaj niczego do przewodu słuchowego: patyczków kosmetycznych (nawet przeznaczonych dla niemowląt), wacików ani własnego palca. Nie próbuj usuwać woskowiny żadnymi przedmiotami, ponieważ możesz wepchnąć ją głębiej lub uszkodzić błonę bębenkową. W przewodzie słuchowym są delikatne włoski, które same oczyszczają uszka. Stopniowo przesuwają woskowinę na zewnątrz, aż znajdzie się na powierzchni małżowiny, skąd będziesz mogła bezpiecznie ją usunąć. Po kąpieli delikatnie osusz małżowinę maluszka. Jeśli wydaje ci się, że woskowina zalega w uszach, nie próbuj jej sama wydobywać, tylko powiedz o tym lekarzowi. Kilkulatkowi możesz pozwolić na samodzielne oczyszczanie uszu opuszkiem palca.

lek. med. Anna Jaworska

http://www.rodziceonline.pl/apps/rodzice/a/tekst.jsp?place=bizz_rodzice_main_dziecko&news_cat_id=185&news_id=4305
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 21, 2004, 11:40:03 pm »
CHOROBY PROWADZĄCE DO UBYTKU SŁUCHU

Choroby prowadzące do ubytku słuchu typu przewodzeniowego

-przerost migdałka gardłowego
Migdałek gardłowy znajduje się w nosogardle, czyli górnej części gardła Migdałek gardłowy (zwany trzecim migdałkiem) występuje u dzieci i osiąga największe rozmiary pomiędzy 4 i 7 rokiem życia, po czym zaczyna zanikać i nie występuje u osób dorosłych.

Nadmierny przerost migdałka gardłowego jest często spotykany u dzieci. powoduje Upośledzenie oddychania przez nos (dziecko oddycha ustami, chrapie w nocy) oraz występowanie przewlekłego wysiękowego zapalenia ucha środkowego. Przerośnięty migdałek blokuje ujścia trąbek słuchowych i uniemożliwia lub ogranicza wentylowanie ucha środkowego, co sprawia że w jamie ucha środkowego gromadzi się płyn.
W takim przypadku konieczne jest operacyjne usunięcie migdałka gardłowego.

-stany zapalne nosa i zatok ( przewlekłe, lub częste nawracające infekcje), alergia.
Ze względu na zaleganie wydzieliny w jamach nosa i nosogardle oraz istnienie stanu zapalnego błony śluzowej powodują pogorszenie drożności nosa oraz upośledzenie drożności ujść trąbek słuchowych. W przypadku zapaleń konieczne jest leczenie przyczynowe (istnieje wiele przyczyn zapaleń), w przypadku alergii-leczenie przeciwalergiczne. Zastosowane leczenie powinno prowadzić do zmniejszenia stanu zapalnego i obrzęku śluzówki nosa i nosogardła i odblokowania ujść trąbek słuchowych.

-skrzywienie przegrody nosa - wrodzone lub nabyte (np. po urazie)
powoduje pogorszenie wentylacji jam nosa, sprzyja występowaniu stanów zapalnych nosa i zatok. Pogarsza funkcjonowanie trąbek słuchowych i sprzyja przewlekłemu zapaleniu ucha. W przypadku skrzywienia pogarszającego drożność jam nosa konieczna jest operacyjna korekta przegrody

-guzy nosogardła - złośliwe lub niezłośliwe
Obturują one ujścia trąbek słuchowych i pogarszają wentylację ucha środkowego. Występują przede wszystkim u osób dorosłych. Konieczne postępowanie onkologiczne lub operacyjne usunięcie (w zależności od rodzaju guza)

-wady wrodzone, np. rozszczepy  podniebienia
Mięśnie podniebienia biorą udział w otwieraniu trąbki słuchowej. W przypadku wad podniebienia (np. rozszczepu) funkcja trąbki słuchowej jest również upośledzona. Konieczna chirurgiczna korekcja rozszczepu podniebienia i następnie usprawnianie mięśni podniebienia (elektrostymulacje, masaże, ćwiczenia logopedyczne)
-niektóre wady genetyczne
np. zespół Downa (niedomoga mięśni m.in.trąbki słuchowej), zespół Crouzona, Aperta (wady czaszki i twarzoczaszki)

Choroby i stany prowadzące do ubytku słuchu typu zmysłowo-nerwowego:

- wady genetyczne - niedosłuch pochodzenia genetycznego może być izolowany (tzn. oprócz niedosłuchu nie stwierdza się innych wad) lub być częścią wrodzonego zespołu wad (np. zespół Ushera, Waardenburga i in)
- zamartwica w okresie okołoporodowym, niska masa urodzeniowa
- wysoki poziom bilirubiny po urodzeniu (tzw. żółtaczka noworodków) przekraczający 20 mg%
- bakteryjne zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych
- infekcje u matki w ciąży spowodowane przez drobnoustroje  z grupy TORCH (toksoplazmoza, rożyczka, cytomegalia, opryszczka). Możliwa jest tu częściowo profilaktyka (badanie kobiet przed zajściem w ciążę oraz ciężarnych, szczepienia profilaktyczne przeciwko różyczce u dziewczynek)
- inne choroby związane z występowaniem niedosłuchu (niektóre choroby ośrodkowego układu nerwowego)
źródło
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 07, 2004, 12:25:34 am »
Przegląd informacji o tzw.treningach integracji słuchowej - Opracowała; Ewa Grzybowska
Treningi Integracji Słuchowej Z Perspektywy Integracji Słuchowej - Tłumaczenie Danuta Wardawa
Sheila M. Frick – Instruktorka Terapii Zajęciowej (OTR); Nancy Lawton-Shirley – Instruktorka Terapii Zajęciowej (OTR)
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 14, 2004, 12:34:46 am »
Wczesne wykrywanie wad słuchu

Wczesne wykrywanie i rehabilitacja zaburzeń słuchu u małych dzieci jest jednym z największych wyzwań współczesnej audiologii. Światowe statystyki oraz wyniki programów badań przesiewowych słuchu prowadzonych w różnych krajach, w tym również w Polsce, pokazują, że trwałe zaburzenia słuchu stwierdza się w okresie noworodkowym u ok. 3-5 dzieci na 1.000 urodzeń. Optymalnym okresem rozpoczęcia rehabilitacji słuchu jest wiek dziecka poniżej 6 m. ż., co zostało w sposób bezsporny udowodnione w dziesiątkach prac naukowo-badawczych, m.in. w pracy amerykańskiej badaczki C. Yoshinaga - Itano (1998), na której wyniki realizatorzy programów wczesnego wykrywania zaburzeń słuchu u dzieci powołują się obecnie na całym świecie. W pracy tej wykazano ponad wszelką wątpliwość, że rozpoczęcie u dzieci rehabilitacji zaburzeń słuchu przed upływem 6 miesiąca życia daje znacznie lepsze efekty rozwoju języka i mowy niż u dzieci, u których ten proces został opóźniony. Dlatego tak szczególnie ważne staje się jak najwcześniejsze wykrycie wady słuchu.

Obecnie kilka krajów europejskich, m.in. Wielka Brytania, Austria, Szwajcaria, a przede wszystkim Stany Zjednoczone oraz Kanada, jest bliskich ukończenia praktycznej realizacji idei powszechnych badań przesiewowych słuchu. Zalecanym standardem u noworodków są obecnie powszechne badania przesiewowe realizowane na oddziałach noworodkowych, co szczególnie w takich krajach jak Polska (gdzie prawie 100% dzieci rodzi się w oddziałach szpitalnych) pozwala objąć badaniami praktycznie wszystkie dzieci. Ponieważ analiza efektywności różnego rodzaju modeli badań przesiewowych wykazała, że najbardziej optymalny z ekonomicznego punktu widzenia jest model, w którym stosuje się dwie metody obiektywne badań przesiewowych słuchu - otoemisję (OAE) i potencjały wywołane pnia mózgu (ABR), dlatego właśnie on jest aktualnie preferowany, szczególnie w przypadku dużych oddziałów.

W Polsce badania przesiewowe noworodków mają już przynajmniej 11-letnią tradycję. Zostały zainicjowane przez doc. Marię Góralównę, a od 1991 roku prowadzone są pod kierunkiem prof. dr hab. Henryka Skarżyńskiego. W latach 1995-98, na zamówienie Ministerstwa Zdrowia, w ponad 20 ośrodkach w całej Polsce zostały przeprowadzone badania słuchu u noworodków. W zależności od możliwości finansowych i organizacyjnych odbywały się według jednego z dwóch modeli: badania wszystkich noworodków, lub badania noworodków z grup ryzyka, wyłonionych na podstawie przeprowadzonego kwestionariusza wysokiego ryzyka uszkodzenia słuchu. Działanie nie zostało ograniczone do diagnostyki - u dzieci ze stwierdzonymi zaburzeniami słuchu (wszystkie należały do grupy wysokiego ryzyka) zastosowano obuuszne aparatowanie i rozpoczęto rehabilitację.

Wczesne wykrywanie zaburzeń słuchu odnosi się również do dzieci w wieku przedszkolnym a zwłaszcza szkolnym. Z badań przeprowadzonych przez Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu wynika, że w wieku szkolnym problemy ma co 5 dziecko a u prawie 70% z tej grupy upośledzenia słuchu powstały w następstwie nawracających infekcji górnych dróg oddechowych. Na co dzień nie zdajemy sobie sprawy z tego, że podczas infekcji kataralnej mamy wysięk i obrzęk nie tylko w nosie lecz i w gardle oraz uszach środkowych. Nie leczone, lub źle leczone infekcje to okazja do gromadzenia się płynu i powstawania zrostów w przestrzeniach ucha środkowego, które prowadzą do pogorszenia się słuchu i innych zmian pozapalnych. Zatem unikanie infekcji, właściwe ubieranie się w zależności od pogody i pory roku, odpowiednie odżywianie się czy przestrzeganie szczepień ochronnych w tym przeciwko śwince, u dziewczynek przeciwko różyczce a u wszystkich corocznie przeciwko grypie to najistotniejsze sposoby unikania większości zagrożeń dla słuchu naszych dzieci i dla nas też.

Gdy zdaliśmy sobie sprawę ze skali tego problemu w tej grupie wiekowej został opracowany multimedialny system Słyszę... do badania stanu słuchu za pośrednictwem Internetu. Przez 9 miesięcy ubiegłego roku strony portalu www.telezdrowie.pl odwiedziło ponad 8 mln. osób z 64 krajów świata. Wczesne wykrycie zaburzeń słuchu u dzieci w praktyce oznacza zastosowanie szybkiego, taniego i efektywnego leczenia. Dla tych, którzy chcą korzystać z naszych porad, usług i zaleceń od 26 listopada 2001 roku został uruchomiony stały system konsultacji za pośrednictwem internetu - on-line. Codziennie od poniedziałku do piątku w godz. 14.00 - 15.00 na czacie są lekarze, logopedzi, psycholodzy, surdologopedzi i inżynierowie. Radzimy jak się zachować oraz gdzie szukać szybkiej pomocy, od której zależy ostateczny efekt terapii."
źródło:
Wczesne wykrywanie wad słuchu
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 12, 2004, 02:56:58 pm »
Lewe ucho woli śpiew, prawe - mowę

Jeśli nasza sąsiadka jest wyjątkowo gadatliwa, to widocznie lewa półkula jej mózgu ma się bardzo dobrze. Tu bowiem znajdują się ośrodki odpowiedzialne za mówienie oraz rozumienie tego, co słyszymy. Z kolei uzdolnionemu muzycznie kuzynowi wypadałoby pozazdrościć półkuli prawej przetwarzającej tony i melodie.

Yvonne S. Sininger z Uniwersytetu Kalifornijskiego i Barbara Cone-Wesson z Uniwersytetu Arizony, autorki pracy we wczorajszym "Science", twierdzą jednak, że utalentowanemu kuzynowi należałoby pozazdrościć raczej wyczulonego na melodię ucha, niż mózgu. W swoich badaniach wykazały, że każde z naszych uszu ma preferencje co do pewnego rodzaju dźwięków. Te upodobania są już ustalone, gdy przychodzimy na świat - uważają obie badaczki.

Noworodki na przesłuchanie!

Od dawna wiadomo, że oba ośrodki słuchu w naszym mózgu - lewy i prawy - specjalizują się w odbiorze i przetwarzaniu różnego typu dźwięków. Ten zlokalizowany w lewej półkuli kontroluje odbiór trzasków i kliknięć (także mowy), a ten znajdujący się w prawej - melodii. Nikt jednak nie przypuszczał, że podobnie wyspecjalizowane są nasze uszy. Dowiodły tego dopiero Sininger i Cone-Wesson.

Uczone opierają swoją tezę na wynikach eksperymentu przeprowadzonego na blisko 3000 noworodków (do opracowywania wyników posłużyło ok. 1600 wyników uznanych za najczystsze i najbardziej miarodajne). Wykorzystując zjawisko emisji otoakustycznej (OAE), sprawdzały, z jaką siłą każde z uszu reaguje na dany rodzaj dźwięku. Ta metoda ta jest obecnie powszechnie stosowana do badań słuchu noworodków, pozwala bowiem na bardzo wczesne wykrycie ewentualnych wad słuchu. Jest też nieinwazyjna i obiektywna, W Polsce wykonuje się nią m.in. badania przesiewowe słuchu dzieci fundowane przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.

Badaczki sprawdzały, jakich dźwięków woli słuchać lewe, a jakich - prawe ucho noworodka. Kilkudniowym dzieciom wkładano do uszu słuchawki, przez które mogły usłyszeć klikanie (tego typu dźwięki odpowiadały mowie), a w drugiej próbie - melodię. Słuchawki były zarazem aparatem sprawdzającym siłę reakcji na dźwięk. Testy wykazały, że prawe ucho reagowało silniej na klikanie i trzaski, a lewe - na dźwięki tonalne, czyli melodie. Płeć dziecka nie miała znaczenia. Upodobania uszu pokrywały się zatem z preferencjami mózgu. (Przypomnijmy, że lewe ucho jest powiązane z prawą półkulą, a prawe - z lewą)

Mózg nasiąka dźwiękami

Co jednak miałoby wskazywać, że to ucho spowodowało asymetrię w mózgu, a nie na odwrót? Odpowiedzi należy szukać w kolejnych etapach rozwoju naszego układu nerwowego. Kiedy się rodzimy, ośrodki słuchu w korze mózgowej, które odpowiadają za interpretację bodźców akustycznych, nie są jeszcze ukształtowane - potrzebuje na to kilku miesięcy. Natomiast nerwy słuchowe łączące uszy z pniem mózgu są już w pełni sprawne. Pień mózgu to stacja pośrednia dla informacji słuchowych wędrujących do kory mózgowej - w nim następuje ich wstępna obróbka i selekcja.

- Nie ma wątpliwości, kto w tym układzie gra pierwsze skrzypce. Elastyczny mózg noworodka jedynie dostosowuje się do upodobań uszu, które wykształciły się wcześniej, w okresie życia płodowego. Dlaczego nasze uszy dzielą się pracą i w którym dokładnie momencie dochodzi do ujawnienia się tej asymetrii, tego nie wiemy - mówią badaczki.

Ta ostatnia kwestia zaintryguje z pewnością neurologów. Natomiast tym, że uszy mają jakieś specjalne upodobania, zainteresują się pewnie otolaryngolodzy oraz akustycy. Takie preferencje - podkreślają uczone - powinno się uwzględniać m.in. w protetyce słuchu, np. w odpowiednim dostrajaniu implantów ślimakowych (coraz częściej stosowanych w celu przywróceniu słuchu) i aparatów słuchowych. Może też producenci zestawów kina domowego powinni uwzględnić upodobania uszu podczas projektowania głośników? A jeśli chcielibyśmy, żeby nasze dziecko zostało sławnym instrumentalistą - może powinniśmy mu puszczać Vivaldiego tylko do lewego ucha?
http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2279419.html
Małgorzata Minta 11-09-2004

Emisja otoakustyczna - co to takiego?

Kiedy słyszymy dźwięk, malutkie komórki znajdujące się w ślimaku ucha kurczą się i rozprężają, działając jak wzmacniacz . Gdy dany dźwięk jest chętnie odbierany i przetwarzany, wówczas mózg wydaje ślimakowi rozkaz, by go zgłośnić. Natomiast gdy dźwięk jest mniej preferowany, wówczas wysyłany jest rozkaz o wyciszeniu. Po takiej regulacji mózgowi łatwiej jest go obrobić. Część tak wyregulowanego dźwięku "przecieka" z powrotem do ucha - to jest właśnie zjawisko OAE. Ten przeciek można zmierzyć i w ten sposób ocenić jakość słyszenia.
http://serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34133,2279420.html
mint 10-09-2004
/z postu Ulki/
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 24, 2004, 01:07:47 pm »
Witamina E może pomóc w leczeniu nagłej utraty słuchu - Nauka , PAP, jkl /2004-09-22 00:45:00  
 
Witamina E może być pomocna w leczeniu nagłej utraty słuchu o nieznanej przyczynie - wskazują wyniki badań naukowców z Izraela. Informację podaje serwis internetowy NewsWise.

Nagła utrata słuchu (nazywana też nagłą głuchotą) jest głębokim uszkodzeniem zdolności do odbioru dźwięków i rozwija się zaledwie w ciągu kilku godzin lub nawet szybciej.

Może mieć wiele przyczyn. Najczęściej wskazuje się na infekcje wirusowe i bakteryjne. Do innych zalicza się choroby układu krążenia, urazy, zmiany nowotworowe, neurologiczne, toksyny, zaburzenia metabolizmu i pracy układu oporności. Dokładne przyczyny nagłej głuchoty można jednak zidentyfikować zaledwie u 10-15 proc. pacjentów. Pozostałe przypadki określa się mianem samoistnej nagłej utraty słuchu.

U ponad 60 proc. pacjentów, którzy doświadczyli tego zaburzenia, zdolność słyszenia wraca samoistnie w ciągu kilku dni (zazwyczaj w ciągu pierwszych dwóch tygodni od momentu wystąpienia głuchoty). Jednak u części pacjentów, u których nie obserwuje się zmian w ciągu 14 dni, słuch może ulec tylko częściowej poprawie.

Obecnie stosuje się kilka metod leczenia tej choroby, ale zdania na temat ich skuteczności są podzielone.

Naukowcy izraelscy przeprowadzili badania w grupie 66 pacjentów między 17. a 68. rokiem życia, którzy w ciągu ostatnich 8 dni nagle, bez widocznej przyczyny utracili słuch.

Podzielono ich na dwie grupy, z czego jedna oprócz podstawowej terapii (leki steroidowe, wstrzykiwanie siarczanu magnezu i wdychanie tzw. karbogenu - mieszanina w 5 proc. dwutlenku węgla i w 95 proc. tlenu) otrzymywała także witaminę E - dwa razy dziennie po 400 miligramów.

Okazało się, że w grupie pacjentów przyjmujących witaminę E odsetek osób, którym wracał słuch, był większy niż w grupie leczonej podstawowymi metodami.

Zdaniem badaczy, ich wyniki wskazują, że związki o działaniu przeciwutleniaczy, jak np. witamina E, mogą stać się pomocne w leczeniu nagłej utraty słuchu.

Przeciwutleniacze mają zdolność neutralizacji wolnych rodników, cząsteczek, które uszkadzają cenne składniki komórek i są uważane za istotną przyczynę schorzeń układu krążenia, raka oraz procesów starzenia.

Zgodnie z wynikami wcześniejszych badań, wysokie stężenia wolnych rodników są obecne w uchu wewnętrznym zwierząt, które utraciły słuch z powodu infekcji bakteryjnej, silnego hałasu czy pod wpływem cisplatyny - leku stosowanego w chemioterapii nowotworów. Podejrzewa się więc, że cząsteczki te mogą uszkadzać struktury ucha wewnętrznego i odgrywać ważną rolę w rozwoju głuchoty z różnych przyczyn.

Najnowsza praca wskazuje, że podobny mechanizm może dotyczyć także nagłej utraty słuchu - uważają autorzy.

Wyniki badaczy z Instytutu Technologii Technion w Hajfie w Izraelu zostały zaprezentowane na dorocznym spotkaniu Amerykańskiej Akademii Otolaryngologii oraz Chirurgii Głowy i Szyi, które odbywają się w dniach 19-22 września.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 06, 2004, 05:04:55 pm »
PRZYDATNE LINKI:
Wczesne wykrywanie i rehabilitacja wad słuchu u dzieci

www.wczesniak.pl/04_temat_wrzesien.html
Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu www.ifps.org.pl
Polski Związek Głuchych www.pzg.org.pl/default.asp
www.slaboslyszacy.pl
www.nieslyszacy.pl
www.glusi.pl/
Metody i systemy badania słuchu

http://www.odn-plock.edu.pl/prv/logopeda/profilaktyka/anatomia/sluch/sluch.html
klub internetowy dla niesłyszących i słabo słyszących www.kin.prv.pl
Polski Związek Logopedów www.logopeda.org.pl
Polska Fundacja Pomocy Dzieciom Niedosłyszącym ECHO www.idn.org.pl/echo/index.htm
Zakład logopedii Uniwersytetu Gdańskiego

logopedia.univ.gda.pl/Programy_komputerowe.html
forum dla osób niesłyszących www.deaf.pl
forum.onsi.pl

Uszy to wyjatkowo delikatny instrument do odbioru odgłosów płynących z zewnątrz.

Nierzadko osłabienie słuchu spowodowane jest niedbalstwem i zwykłym brakiem higieny.

Dotyczy to szczególnie czyszczenia uszu z zalegającej w nich woskowiny.

Woskowina w naturalny sposób natłuszcza przewód słuchowy. Jej wydzielanie zwiększa się na skutek czynników, takich jak zanieczyszczenie powietrza, hałas, używanie słuchawek wkładanych do ucha (walkmany lub discmany, aparaty słuchowe, zestawy głośnomówiące), a także naturalny proces starzenia się...

Lekarz pomoże
Laryngolodzy uważają, że zaleganie woskowiny jest niepożądane nie tylko ze względów higienicznych. Wydzielana w zbyt dużej ilości woskowina zalega w przewodzie słuchowym i jeśli nie jest regularnie usuwana, z czasem twardnieje, tworząc tzw. korek woskowinowy, który powoduje znaczne pogorszenie słuchu. W efekcie pacjenci zazwyczaj trafiają do laryngologa, który za pomocą specjalistycznych narzędzi wyciąga lub wypłukuje korek, przywracając pacjentowi dobrą jakość słuchu. Zabieg taki trzeba jednak okresowo powtarzać, ponieważ woskowina wydziela się nadal nadmiernie.

Samemu nie!
Chcąc uniknąć tych problemów, wiele osób próbuje usunąć zanieczyszczenia z uszu, wkładając do przewodu słuchowego patyczki, zapałki itp. To bardzo niebezpieczne, gdyż może spowodować podrażnienie gruczołów znajdujących się w przewodzie słuchowym i jeszcze większe wydzielanie woskowiny. W najgorszym wypadku może też skończyć się uszkodzeniem ucha zewnętrznego, ostrym stanem zapalnym lub uszkodzeniem błony bębenkowej, co może prowadzić do trwałego uszkodzenia słuchu.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Katarzynka

  • Aktywny Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 748
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 06, 2004, 08:41:23 pm »
Sonia, wymieniła wśród programów przeznaczonych do rehabilitacji dzieci z wadami słuchu Domową klinikę Rehabilitacji Dziecka z Uszkodzonym narządem słuchu. Jest to poradnik skierowany do rodziców, przydatny też dla logopedów. Program składa się z 10 płyt, tworzą je m.in.:
 - obrazkowy test słuchu fonematycznego (wraz z kartą badania - świetne dla logopedy);  
-trening słuchowy - dźwięki otoczenia i 6 dźwięków mowy - wykrywanie bodźca, rozpoznawanie (ćwiczenia i test);
- test percepcji (jaką drogę odbioru dźwięków dziecko preferuje (słuchową czy kostną);
- encyklopedia
- ćwiczenia i test sprawdzający motorykę narządów mowy ("zrób tak jak dziewczyka na zdjęciu")
- ćwiczenia oddechowe

W rehabilitacji Oli( brak uszkodzeń słuchu) korzystam z obrazków w teście (do poznawania słów) i treningu słuchowego.(dużo mniej materiału niż w "Mówiących obrazkach") Ćwiczenia oddechowe i motoryczne powszechnie znane, ale są "ruszające się ilustracje" - dzieci ponoć chętnie ćwiczą z sympatycznymi dziewczynkami.
Mama Oleńki ZD 5 lat i Łukasza 9 lat

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 19, 2004, 10:57:26 pm »
Zaburzenia słuchu u dzieci z zespołem Downa

Anomalie małżowin usznych należą do często spotykanych w zespole Downa "małych wad". Niezależnie od nich w kilku badaniach wykazano jedno- lub obustronne osłabienie słuchu, występujące u 40-70% dzieci i dorosłych z zespołem Downa.
Utrata słuchu może wiązać się z nieprawidłowym przewodnictwem (głuchota typu przewodzeniowego), zaburzeniem przewodnictwa czuciowo-nerwowego (głuchota typu odbiorczego) lub z oboma mechanizmami.

Powyższe obserwacje uzasadniają konieczność obiektywnego badania słuchu u niemowląt w pierwszych 6 miesiącach życia. Wymaga to skierowania dziecka do specjalistycznego ośrodka, w których można wykonać badanie odpowiedzi na bodźce słuchowe z pnia mózgu (auditory brain stem responses - ABR).

Należy pamiętać o konieczności powtarzania badania audiologicznego w późniejszym okresie życia, ponieważ niedosłuch lub głuchota mogą się pojawić w drugiej dekadzie życia. Nierozpoznanie zaburzeń słuchu prowadzi do błędnej kwalifikacji zachowań dziecka, na przykład jako zaburzeń psychiatrycznych.

Wady trzewioczaszki oraz nieprawidłowy przebieg trąbki słuchowej są przyczyną zwiększenia zachorowalności na zapalenie ucha środkowego, zapalenie gardła oraz zatok przynosowych.

Wąski przewód słuchowy zewnętrzny może utrudniać uwidocznienie błony bębenkowej za pomocą standardowych wzierników. W takiej sytuacji dziecko należy skierować do laryngologa dziecięcego, dysponującego odpowiednio małym sprzętem.
zespół Downa - prof. dr hab. med. Jacek J. Pietrzyk
Data utworzenia: 25.02.2002
Ostatnia modyfikacja: 14.09.2004
Opublikowano w Medycyna Praktyczna Pediatria 1999/06
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26259
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 20, 2004, 02:34:57 pm »
Wyjaśniono mechanizm dziedzicznej głuchoty

Naukowcy wyjaśnili, w jaki sposób mutacja w genie koneksyny 26 wywołuje wrodzoną głuchotę - donosi najnowszy numer "Nature Cell Biology".
 

Ucho człowieka i innych ssaków składa się z trzech części: ucha zewnętrznego zamkniętego błoną bębenkową, ucha środkowego, gdzie znajduje się trąbka słuchowa i kosteczki słuchowe oraz ucha wewnętrznego ze ślimakiem i narządem Cortiego.

To właśnie narząd Cortiego, znajdujący się we wnętrzu ślimaka, jest odpowiedzialny za odbieranie bodźców słuchowych. Składa się on z nabłonka zmysłowego i komórek zmysłowych, mających na powierzchni rzęski, bardzo wrażliwe na fale dźwiękowe. Bodźce słuchowe odbierane przez komórki rzęskowe przerabiane są na impulsy nerwowe, które docierają do mózgu za pomocą nerwu przedsionkowo-ślimakowego.

Komórki zmysłowe ślimaka otoczone są przez komórki towarzyszące, których zadaniem jest utrzymanie wewnątrz ucha środkowego specyficznej równowagi soli mineralnych. Umożliwia ona odbieranie fali dźwiękowych. Te dodatkowe komórki łączą się ze sobą tworząc pasma dzięki białkom zwanym koneksynami.

Najważniejszą rolę odgrywa tu koneksyna 26, która uczestniczy w tworzeniu międzykomórkowych połączeń jonowych odpowiedzialnych za niezbędne dla prawidłowego słyszenia procesy transportu jonów w komórkach ślimaka.

Przyczyną prawie połowy przypadków wrodzonych wad słuchu jest właśnie mutacja w koneksynie 26
. Dotąd naukowcy nie wiedzieli jednak dokładnie, w jaki sposób mutacja ta wpływa na zaburzenia w odbieraniu bodźców słuchowych przez komórki zmysłowe ślimaka ucha środkowego.

Grupa badaczy z Uniwersytetu w Padwie pod kierunkiem Fabio Mammano odkryła mechanizm działania koneksyny 26, który tłumaczy jej rolę w słyszeniu.

Okazało się, że brak koneksyny 26 powoduje, że cząsteczka chemiczna, zwana 1,4,5-inozytotrisfosforanem (InsP3), nie może przedostać się przez połączone w pasma komórki towarzyszące ślimaka. To z kolei powoduje, że zahamowany zostaje napływ wapnia, który pełni prawdopodobnie kluczową rolę w utrzymaniu równowagi soli mineralnych w płynie wypełniającym ślimak, tak potrzebnej do prawidłowego obierania bodźców słuchowych przez komórki zmysłowe.



Czynniki ryzyka wystąpienia wad słuchu

Do uszkodzenia narządu słuchu może dojść już w życiu płodowym Pierwsze trzy miesiące ciąży odznaczają się szczególną wrażliwością płodu na działanie wszelkiego rodzaju czynników zewnętrznych. Należy tu przede wszystkim wymienić zakażenia z grupy TORCH.
 

Ich cechą wspólną jest często przebieg bez wyraźnych, specyficznych objawów u matki, ale mogący zamanifestować się szeregiem wad rozwojowych, w tym utratą słuchu u noworodka. Zakażenia z grupy TORCH to: toksoplazmoza, różyczka, cytomegalia, opryszczka narządów płciowych, kiła, odra i inne.

Okres okołoporodowy również niesie za sobą pewne zagrożenie utratą słuchu Uraz okołoporodowy w obrębie głowy i szyi oraz zamartwica czyli ostry stan niedotlenienia mogą powodować uszkodzenie komórek zmysłowych ślimaka, zaburzenia w procesie mielinizacji połączeń nerwowych oraz uszkodzenie mózgu.

Co właściwie oznacza zagrożenie utratą słuchu? Oznacza to, że dziecko może mieć utratę słuchu już w chwili urodzenia lub może ona wystąpić w przyszłości. Lista dzieci bardziej podatnych na utratę słuchu jest niestety długa i oprócz wyżej wymienionych znalazły się na niej również: noworodki urodzone przed 33 tygodniem ciąży; z niską masą urodzeniową ciała poniżej 1500g, dzieci z zaburzeniami rozwojowymi w obrębie twarzoczaszki oraz z wszelkimi innymi zespołami wad wrodzonych, a także dzieci przebywające w inkubatorze dłużej niż 10 dni (czynnikiem uszkadzającym może być wtedy hałas), z krwawieniem wewnątrzczaszkowym, wymagające stosowania oddechu wspomaganego, noworodki z patologiczną żółtaczką, z wodogłowiem.

Niedosłuch może występować rodzinne i np. rodzice niesłyszący muszą liczyć się z faktem, że ich dziecko także może mieć wadę słuchu.

W Polsce na 10.000 noworodków około 10-20 ma wrodzoną głęboką wadę słuchu. Defekt ten jest genetycznie uwarunkowany w 60%. Wyniki genetycznych badań epidemiologicznych przeprowadzonych przez Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu w rejonie centralnej Polski pozwalają na wyciągnięcie wniosku, że w Polsce mutacja 35delG w genie Koneksyny 26 (GJB2) może być odpowiedzialna za 40% wszystkich przypadków wrodzonej głuchoty, czyli w 65% przypadków niedosłuchu mającego źródło genetyczne. Mutacja ta jest jedną z najczęstszych u człowieka. Nosicielami tej mutacji jest, jak wynika z badań Instytutu, 4,2 % populacji Polski centralnej. Jest to najwyższy odsetek pośród zbadanych dotąd różnych populacji na całym świecie. Należy przypuszczać, że może to być jedna z przyczyn wyjątkowo dużej częstości zaburzeń słuchu w tym regionie Polski. Uszkodzenie słuchu może nastąpić również u dziecka, które urodziło się zdrowe. Czynnikiem powodującym uszkodzenie słuchu zarówno w życiu płodowym jak i po urodzeniu są leki ototoksyczne. U starszych dzieci do wystąpienia niedosłuchu może dojść w wyniku przebycia ciężkich zakażeń bakteryjnych typu zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych czy posocznica. Często też nabyty niedosłuch jest następstwem infekcji wirusowych np. świnki. Należy również zwrócić uwagę na fakt częstego występowania zapalenia ucha środkowego u dziecka, gdyż może ono prowadzić do różnych patologii ucha środkowego i w efekcie do utrwalenia niedosłuchu przewodzeniowego.
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 27, 2005, 03:31:08 pm »
Metoda Tomatisa (stymulacja audio-psycho-lingwistyczna) i jej zastosowania

Kim był Alfred Tomatis?

Profesor Alfred Tomatis był francuskim otolaryngologiem, który prowadził badania nad rolą
narządu słuchu. Szczególnie interesował go problem zależności pomiędzy słyszeniem a tworzeniem głosu i produkcją mowy.

W oparciu o swoje obserwacje Tomatis sformułował prawo, zwane pierwszym prawem Tomatisa, które brzmi: głos zawiera jedynie te częstotliwości, które jest w stanie odebrać nasz narząd słuchu. W pewnym uproszczeniu można powiedzieć, iż oznacza to, że aby
prawidłowo kontrolować głos i mowę, trzeba umieć słuchać samego siebie. Z pierwszego prawa Tomatisa wynika drugie prawo: modyfikacja sposobu słuchania prowadzi do zmian w głosie.

Rola narządu słuchu

Nasz narząd słuchu pozwala na komunikowanie się z otoczeniem i to, co słyszymy, wpływa na kształtowanie się naszego głosu, mowy i języka (np. dziecko niesłyszące nie jest w stanie samodzielnie nauczyć się mówić jest odcięte od świata dźwięków i jego komunikacja ze światem jest w ten sposób ograniczona). Okazuje się, że sposób działania narządu słuchu ma również wpływ na przyswajanie sobie umiejętności czytania, pisania, a nawet na
postawę ciała, koordynację ruchów i stany emocjonalne. Tomatis uważał ponadto, iż ucho
ludzkie jest pewnego rodzaju dynamem dostarczającym energii naszemu mózgowi.

Słuchanie pewnego rodzaju dźwięków działa pobudzająco na mózg, przygotowując go do innego rodzaju aktywności. Tomatis uważał, iż szczególnie korzystne dla naszego organizmu są dźwięki zawierające w swoim widmie dużo składowych o wysokiej częstotliwości. Taką cechę mają pewne rodzaje muzyki, np. muzyka Mozarta lub chorały gregoriańskie. Są one wykorzystywane w terapii Metodą Tomatisa.

Uwaga słuchowa, czyli czym różni się słyszenie od słuchania Tomatis zauważył, że słyszenie nie jest jednoznaczne ze słuchaniem.
Słyszenie jest procesem biernym i zależy od stanu naszego narządu słuchu. Jeżeli narząd słuchu jest uszkodzony, możemy mieć problemy ze słyszeniem pewnych dźwięków.

Najczęściej stosowanym badaniem, które pozwala określić stan słuchu u pacjenta, jest badanie audiometryczne.
Słuchanie (uwaga słuchowa) jest procesem aktywnym. W uproszczeniu można powiedzieć, iż jest to umiejętność świadomego odbierania bodźców dźwiękowych i czerpania z nich informacji. O ile słyszenie jest funkcją, która zależy od stanu narządu słuchu, słuchanie jest umiejętnością, która rozwija się przez całe życie człowieka. Okazuje się, że nawet osoby ze znakomitym słuchem stwierdzonym w badaniu audiometrycznym mogą mieć problemy ze
słuchaniem.

Osoby z zaburzeniami uwagi słuchowej wydają się czasem puszczać informacje mimo uszu trzeba im np. kilkakrotnie powtarzać pytania lub polecenia. Osoby takie są zwykle podejrzewane o niedosłuch. Często jednak ich narząd słuchu nie jest uszkodzony.
Zaburzona jest u nich natomiast uwaga słuchowa. Źródło zaburzeń uwagi słuchowej może leżeć już we wczesnym dzieciństwie. Powstaniu tego typu zaburzeń mogą sprzyjać np. częste zapalenia uszu lub przewlekłe zapalenie uszu (gdy dziecko przez jakiś czas jest częściowo odcięte od pewnej ilości dźwięków otoczenia). Ważną przyczyną zaburzeń uwagi
słuchowej mogą być silne przeżycia emocjonalne, np. śmierć rodzica, adopcja, pobyt w szpitalu itp. Tomatis uważał, że w pewnym sensie uwaga słuchowa jest chęcią do komunikowania się jednostki z otaczającym światem.

Objawy mogące sugerować istnienie u danej osoby zaburzeń uwagi słuchowej:
zaburzenia koncentracji uwagi, nadwrażliwość na dźwięki, błędna interpretacja pytań,
mylenie podobnie brzmiących słów, konieczność powtarzania poleceń, monotonny głos,
ubogie słownictwo, trudności z czytaniem i pisaniem, niemuzykalność, słaba koordynacja ruchowa i słabe umiejętności sportowe, niewyraźne pismo, mylenie strony lewej i prawej, męczliwość, nadaktywność, tendencje depresyjne, nadwrażliwość emocjonalna, brak wiary w siebie, nieśmiałość, drażliwość, wycofywanie się.

Lateralizacja słuchowa czy prawe ucho słucha inaczej niż lewe?

Okazuje się, że ważną rolę w procesie słuchania odgrywa tzw. lateralizacja słuchowa. Każdy z nas preferuje posługiwanie się jedną z rąk (najczęściej prawą). Taka preferencja istnieje również dla nogi, oka, a także ucha, choć w tym ostatnim przypadku jest to proces najczęściej nieuświadamiany przez nas. Okazuje się jednak, że prawe ucho słucha w nieco inny sposób niż ucho lewe. Wynika to z faktu, że prawa i lewa półkula naszego mózgu zawiadują innymi umiejętnościami. Lewa półkula nazywana jest racjonalną. W niej u zdecydowanej większości osób znajdują się ośrodki mowy, tak więc rozmawiając z kimś i odpowiadając na jego pytania uaktywniamy naszą lewą półkulę.
Prawa półkula jest zwana emocjonalną i niewerbalną. Odpowiada za ujmowanie pojęć całościowo, wyobraźnię przestrzenną, percepcję muzyki oraz, co bardzo ważne, za procesy emocjonalne. Obie półkule są ze sobą połączone i współpracują ze sobą tworząc pewien
obraz rzeczywistości i pozwalając nam reagować we właściwy sposób.

Według Tomatisa prawidłową, fizjologiczną lateralizacją jest lateralizacja prawouszna. O ile
osoby prawouszne odbierają przede wszystkim treść wypowiedzi (co jest korzystne podczas komunikowania się), to osoba lewouszna w pierwszej chwili zupełnie nieświadomie zwraca uwagę na zabarwienie emocjonalne wypowiedzi. Tomatis uważał, że ten emocjonalny filtr
może wpływać niekorzystnie na jakość komunikacji. Powszechnie znane jest zjawisko wpływu (najczęściej negatywnego) emocji na nasilenie zaburzeń głosu i mowy (np. nasilenie jąkania lub zaburzenia głosu w stresującej sytuacji). Tomatis uważał, że lewouszność może predysponować do wystąpienia rożnego rodzaju zaburzeń głosu i mowy.

Co to jest Metoda Tomatisa (stymulacja audio-psycho-lingwistyczna) i na czym polega
terapia tą metodą?


Profesor Tomatis opracował metodę usprawniania czynnego słuchania. Oznacza to, że u osób, u których stwierdza się zaburzenia uwagi słuchowej i lateralizacji słuchowej, istnieje możliwość ich poprawienia. Terapia ta polega na słuchaniu odpowiednio przygotowanego materiału dźwiękowego przez specjalne słuchawki, gdzie dźwięki podawane są drogą powietrzną oraz kostną. Program stymulacji obejmuje zazwyczaj od 60 do 120 seansów przeprowadzanych w 3 sesjach. Jeden seans to 30-minutowy blok dźwiękowy. Dziennie odbywa się 46 seansów. Rozkład sesji ma najczęściej następujący przebieg: 1. sesja (60 seansów) kilkutygodniowa przerwa 2. sesja (30 seansów) kilkutygodniowa przerwa 3. sesja (1530 seansów). Pierwsza sesja obejmuje tzw. pasywną fazę terapii, w czasie której
stosowana jest najczęściej muzyka gregoriańska i muzyka Mozarta filtrowana w odpowiedni sposób. Na dalszych etapach terapii wymagany jest aktywny udział pacjenta, np. czytanie.

Komu może pomóc Metoda Tomatisa?

Najczęstsze zastosowania Metody Tomatisa w zaburzeniach głosu i mowy:

U dzieci:

zaburzenia mowy (jąkanie, opóźniony rozwój mowy, wady wymowy), zaburzenia głosu (np. chrypki dziecięce będące rezultatem nadużywania głosu przez
dziecko), dysleksja.

U osób dorosłych:

zaburzenia mowy (jąkanie),
zaburzenia głosu spowodowane niewłaściwym używaniem głosu.
Metoda Tomatisa może być również z sukcesem stosowana w przypadku zaburzeń głosu u osób posługujących się profesjonalnie głosem, np. śpiewaków i aktorów. Z Metody Tomatisa korzystało wielu znanych śpiewaków i aktorów, m.in. Maria Callas, Romy Schneider oraz Gerard Depardieu.

Inne zastosowania Metody Tomatisa

U dzieci:

trudności szkolne,
zaburzenia koncentracji.

U osób dorosłych:

stres (Metoda Tomatisa ze względu na efekt w postaci zmniejszenia napięcia, lęku i wzrost kreatywności jest stosowana jako wspomaganie walki ze stresem).
Zarówno u dzieci, jak i u osób dorosłych Metodę Tomatisa stosuje się wspomagająco podczas nauki języków obcych. Każdy język posiada pewne charakterystyczne dla siebie spektrum częstotliwości. Dziecko przebywając wciąż wśród osób mówiących językiem ojczystym uczy się go i zatraca w pewnym sensie umiejętność słuchania subtelnych różnic występujących w innych językach stąd np. problemy z wiernym naśladowaniem obcego akcentu. Metoda Tomatisa pozwala powtórnie otworzyć uszy na te zakresy częstotliwości, których nie używamy w języku ojczystym, a których słyszenie jest konieczne, aby mówić poprawnie w języku obcym.

Certyfikaty

Prawo do stosowania Metody Tomatisa oraz zgodę na używanie nazwy Metody mają ośrodki zaaprobowane przez Tomatis Developpement SA, który nadzoruje Metodę Tomatisa na świecie. Osoby prowadzące terapię mają obowiązek stałego podnoszenia swoich kwalifikacji. Centrum Tomatisa, istniejące w ramach Międzynarodowego Centrum Słuchu i Mowy, posiada zgodę na prowadzenie terapii Metodą Tomatisa, a osoby nadzorujące terapię są członkami Międzynarodowego Stowarzyszenia Certyfikowanych
Konsultantów Tomatisa (International Association of Registered Certified Tomatis Consultants IARCTC).

Informacje dotyczące Metody Tomatisa można znaleźć na stronie internetowej www.tomatis-group.com

Od poniedziałku do piątku zapraszamy Państwa na czat z naszymi specjalistami
www.ichs.pl
lub
www.ifps.org.pl

Polskie Centrum Tomatisa

W Polskim Centrum Tomatisa działającym w ramach Kliniki Foniatrii prowadzona jest stymulacja mająca na celu:

ukierunkowanie lateralizacji słuchowej
kształtowanie prawidłowej uwagi i strategii słuchowej
wpływanie na poprawę koncentracji i stabilizacji postaw emocjonalnych
minimalizowanie poziomu stresu
kształtowanie procesów percepcyjnych (analiza i synteza słuchowa)
kształtowanie gotowości do nauki

Centrum Tomatisa, istniejące w ramach Międzynarodowego Centrum Słuchu i Mowy,
posiada zgodę na prowadzenie terapii Metodą Tomatisa, a osoby nadzorujące terapię są
członkami Międzynarodowego Stowarzyszenia Certyfikowanych Konsultantów Tomatisa
(International Association of Registered Certified Tomatis Consultants IARCTC).

Rehabilitacja głosu Metodą Akcentów
Choroba refluksowa a jakość głosu
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26259
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 09, 2005, 02:18:09 pm »
Młodzież lekceważy zagrożenie utraty słuchu

Większość nastolatków i młodych ludzi lekceważy możliwość utraty słuchu z powodu słuchania zbyt głośnej muzyki
- twierdzą amerykańscy naukowcy
.

Wyniki uzyskano po opracowaniu ankiety umieszczonej na stronie internetowej muzycznej telewizji MTV. Wypełniło ją 6148 kobiet i 3310 mężczyzn, w wieku średnio 19 lat.

Naukowcy z Harvard Medical School, którzy przeprowadzili badanie, wskazują, że jedynie 8 proc. ankietowanych poważnie podchodzi do problemu utraty słuchu.

Dla porównania, połowa badanych jako "poważny problem" postrzegała np. choroby przenoszone drogą płciową, używanie alkoholu i narkotyków, palenie i depresję.

Młodzi ludzie lekceważą następstwa głośnej muzyki i hałasu, ale aż 61 proc. po koncertach cierpi na charakterystyczny "szum w uszach" lub ma inne oznaki nadwerężenia słuchu. Te same dolegliwości pojawiają się u 43 proc. po zabawie w klubach.

Jednocześnie, jedynie 14 proc. badanych przyznało się, że kiedykolwiek użyło zatyczek do uszu.

Z raportu opublikowanego w piśmie "Pediatrics" wynika jednak, że dwie trzecie ankietowanych mogłoby sięgnąć po środki chroniące słuch, gdyby było świadomych zagrożenia dożywotnią utratą słuchu.

Wyniki badań z całego świata potwierdzają, że wzrasta liczba przypadków utraty słuchu, spowodowanych nadmiernym hałasem, wśród młodych ludzi.

Zdaniem naukowców, zmiany powodowane przez nadmierny hałas mogą się kumulować. Nawet niewielkie uszkodzenie słuchu w dzieciństwie może w życiu dorosłym stać się poważnym zagrożeniem.
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 10, 2005, 01:46:40 pm »
Percepcja słuchowa – istota, przyczyny, przejawy zaburzeń
- mgr Sylwia Chyła, nauczyciel mianowany wychowania przedszkolnego. Przedszkole Miejskie nr 21 Leszno

Słuchem nazywamy wrażliwość na fale dźwiękowe, które
stanowią bodziec pobudzający narząd słuchu. Słuch jest obok wzroku drugim podstawowym zmysłem umożliwiającym  orientację  w  otoczeniu  i  
przystosowanie  się  do  niego.  
Słuchem rozpoznajemy zjawiska i obiekty na
podstawie wydawanych przez nie dźwięków, możemy określić ich położenie i stan. Wiąże się ze zdolnością mówienia i słyszenia mowy innych, co
ułatwia wymianę myśli, nabywanie wiadomości i ogólny rozwój władz umysłowych.

Słuch odgrywa wielką rolę w tworzeniu i odbieraniu wartości kulturowych, jak muzyka, śpiew, poezja. Sprawność narządu słuchu jest szczególnie ważna u
dziecka, gdyż warunkuje to nie tylko prawidłowy rozwój głosu i mowy oraz opanowanie  odpowiednich  form  językowych, ale wpływa również w sposób decydujący na ogólny rozwój dziecka. Prawidłowy słuch jest niezbędny do tworzenia w ośrodkowym  układzie nerwowym fizjologicznych procesów integrowania, abstrahowania oraz wykształcenia mowy
wewnętrznej, która jest podstawą procesu myślenia.

Uszkodzenie słuchu uniemożliwia prawidłowy rozwój mowy i sprawności językowych, zaburza rozwój intelektualny, emocjonalny i społeczny.

Ocena zaburzeń słuchu, od której uzależnione jest leczenie i postępowanie rehabilitacyjne, musi się opierać nie tylko na określeniu wielkości niedosłuchu i lokalizacji jego przyczyny, lecz także na ustaleniu stopnia rozwoju ruchowego i intelektualnego oraz stanu rozwoju mowy. Inne jest
postępowanie w przypadkach utraty słuchu przed rozwojem mowy (głuchota prelingwalna)i po opanowaniu mowy (głuchota postlingwalna).

Inaczej przebiega rehabilitacja u dziecka tylko z zaburzeniami słuchu i inaczej, gdy łączy się ono z upośledzeniem umysłowym lub schorzeniami ośrodkowego układu nerwowego (mózgowe porażenie dziecięce itp.). Każdy więc ubytek słuchu w wieku dziecięcym wpływa, w zależności od głębokości, charakteru i czasu jego
powstania, w sposób negatywny na rozwój wielu czynności psychicznych, intelektualnych, zachowania, poznawczych, powodując znaczne upośledzenie pozycji  
dziecka niedosłyszącego, szczególnie głuchego, w świecie słyszących.

Z tych względów każde, nawet niewielkie uośledzenie suchu powinno być jak najwcześniej uchwycone, rozpoznane i odpowiednio leczone oraz rhabilitowane.  
Niektóre typy zaburzeń słuchu mają charakter ustabilizowany, inne charakter postępujący, a inne jeszcze, szczególnie typu przewodnictwa rokują pomyślnie, jeżeli chodzi o poprawę słyszenia i
wymagają leczenia operacyjnego.

Do najczęstszych przyczyn zaburzeń słuchu należą:

1.  Czynniki dziedziczne:
−   niedosłuch skojarzony z innymi wadami
−   występujący rodzinnie
−   odosobniona mutacja genetyczna
2.  Czynniki działające w okresie ciąży:
−   przebyte  w  czasie   ciąży  ostre  infekcje  i  choroby zakaźne (szczególnie wirusowe)
−   leki
−   przewlekłe choroby matki
−   zaburzenia hormonalne
−   zatrucia  i  narażenie  na  substancje  toksyczne  (rtęć,  ołów,  arsen, związki fosforu, siarki, rozpuszczalniki organiczne itd.)
−   przewlekły hałas i wibracje
−   promieniowanie radioaktywne
3. Czynniki okołoporodowe:
−   wcześniactwo
−   niska masa urodzeniowa
−   niedotlenienie okołoporodowe i zamartwica
−   choroby okresu okołoporodowego ( zakażenia, nasilona żółtaczka)
4.  Czynniki działające w okresie wczesnodziecięcym:
−   ciężkie zakażenia (posocznica, zapalenie opon mózgowo – rdzeniowych)
−   częste zapalenie uszu
−   uraz głowy
−   uraz akustyczny
−   choroby neurologiczne
−   leki i toksyny uszkadzające słuch (ototoksyczne)

Ze  względu  na  stopień  uszkodzenia  słuchu  możemy  wyróżnić  osoby głuche, u których wada słuchu uniemożliwia opanowanie mowy w sposób
naturalny. Niesłyszący odbiera informacje drogą wzrokową.

Dużą pomocą są aparaty słuchowe, uczą się mowy poprzez naśladownictwo. Osoby niedosłyszące
to osoby, u których wada słuchu ogranicza odbiór mowy drogą słuchową. Odbiór informacji słownej jest pełniejszy  przy  zastosowaniu  aparatu słuchowego.  Osoby  słabosłyszące  mogą opanować mowę ustną drogą naturalną, czyli poprzez słuch.

Możemy wyróżnić dwa rodzaje niedosłuchu – niedosłuch przewodzeniowy – ucho wewnętrzne funkcjonuje bez zarzutu, dochodzi do uszkodzenia ucha środkowego w tym rodzaju mówi się, że są bardziej zmiany ilościowe a nie jakościowe tzn. mowa jest słyszalna wyraźnie, ale znacznie ciszej. Zazwyczaj nie występują zaburzenia równowagi. Niedosłuch można zniwelować zabiegami medycznymi np. usunięcie czopów woskowiny. Niedosłuch odbiorczy – ucho zewnętrzne i  środkowe funkcjonuje bez zarzutu natomiast  źle funkcjonuje  ucho  wewnętrzne.  
Charakterystyczne jest to, że odbiór mowy jest osłabiony jak również zniekształcony.

Zniekształcenie zależy od zaburzeń odbioru dźwięków
poszczególnych. Osoby nie słyszą tego co mówią – mowa gardłowa , brak intonacji, ubezdźwięcznienie, zlewają się wyrazy. Mogą występować bardzo często zaburzenia błędnika i rokowania nie są korzystne tego niedosłuchu nie można cofnąć, należy zaopatrzyć w aparat słuchowy bądź uczyć rozumowania mowy z ust. Natomiast mieszany niedosłuch ma w sbie elementy niedosłuchu przewodzeniowego i odbiorczego.

Sprawnie działający narząd słuchu jest podstawą prawidłowego rozwoju mowy. Za pomocą słuchu dziecko uczy się mowy od otoczenia i kontroluje własną fonację i artykulację.  
Dzieci głuche nie uczą się samodzielnie mówić, u dieci niedosłyszących mowa rozwija się z opóźnieniem i w sposób nieprawidłowy (dyslalia audiogenne).  

Wymowa dziecka niedosłyszącego zależy od typu  niedosłuchu.
Niedosłuch przewodzeniowy wpływa na gorsze odbieranie głosek: a, o, u, r, p, b, m, n,  
i one są także nieprawidłowo wymawiane.  
W niedosłuchu  typu  czuciowo  – nerwowego najgorzej słyszalne są głoski szczelinowe i zwartoszczelinowe. W ich wymowie  występują  największe  odchylenia  gdyż ich artykulacja wymaga dużej precyzji.
Również stopień niedosłuchu ma ogromny wpływ na rozwój mowy dziecka.
Upośledzenie słuchu do 20 dB nie wpływa w sposób zdecydowany na rozwój mowy, wymaga jednak wyjaśnienia i leczenia laryngologicznego.  
Niedosłuch  w  stopniu lekkim- do 40 dB -, powoduje już opóźnienie w rozwoju mowy, zwłaszcza, gdy jest stały  i  trwa  od  pierwszych  miesięcy  
życia.  Poszczególne  stadia  rozwoju  mowy pojawiają się dużo później niż normalnie. Mowa jest niewyraźna, z licznymi błędami artykulacyjnymi.
Niedosłuch średniego stopnia – 65dB- powoduje zawsze trudności w rozumieniu mowy. Rozwój mowy jest z reguły opóźniony, występują duże zaburzenia w
artykulacji, trudności w tworzeniu pojęć i budowania wypowiedzi.
Powyżej 80 dB rozciąga się strefa milczenia.

W procesie rozwoju mowy w grę wchodzi nie tylko ostrość  słuchu  i  prawidłowa  percepcja słuchowa,  ale też zdolność różnicowania dźwięków, ich analizy  i syntezy w korze mózgowej, czyli słuch fnematyczny.

Zaburzenia w rozwoju mowy są jednym z najważniejszych  przejawów  zakłóceń percepcji słuchowej.

Aby nauczyć się nowego słowa, dziecko po pierwsze, musi je prawidłowo usłyszeć, a po drugie, skojarzyć z odpowiadającymi mu desygnatami. Proces różnicowania dźwięków, ich analizowanie i syntetyzowanie dokonuje się na poziomie kory mózgowej. Jeżeli słuchowe okolice kory mózgowej są
uszkodzone lub też z innych powodów funkcjonalnie mniej sprawne, odbieranie i różnicowanie oraz syntetyzowanie dźwięków przebiega wadliwie.  Nie  
należy mylić tej sytuacji z niedosłuchem, gdyż za niedosłyszące dziecko uważa się to, u którego część receptora analizatora słuchowego, (czyli ucho), względnie droga doprowadzająca, (czyli nerw suchowy), są uszkodzone. Dzieci niedosłyszące źle odbierają dźwięki płynące ze zbyt dużej odległości lub wymawiane niezbyt głośno, ale jeżeli je usłyszą,
potrafią je prawidłowo zróżnicować i dobrze wymówić. Dzieci z zaburzeniami analizy i syntezy słuchowej – odwrotnie; poszczególne dźwięki słyszą bardzo
dobrze bez względu na odległość, natomiast z potoku dźwięków mowy nie potrafią wychwycić ich wszystkich po kolei i prawidłowo zróżnicować.

Na plan pierwszy u takich dzieci wysuwają się trudności w czytaniu i pisaniu ze słuchu, które są najbardziej uchwytnym przejawem zaburzeń percepcji
słuchowej. Przy dużych zaburzeniach dzieci upraszczają słuchowo i zniekształcają pisownię na, tyle, że wyrazy stają się w ogóle nie do odczytania. Szczególne trudności sprawia dzieciom z zaburzeniami percepcji słuchowej prawidłowe zmiękczanie, złaszcza poprzez znak zmiękczający, różnicowanie pisowni
„j” oraz „i”, odróżnianie samogłosek nosowych od zespołów dźwiękowych „on”, „om”. Dzieci  z  zaburzoną  percepcją  słuchową  w  ogóle  z  ogromnym trudem uczą się języków. W przypadkach bardzo poważnych zaburzeń analizy i syntezy słuchowej uczniowie nawet nie potrafią powtórzyć za
nauczycielem trudniejszych wyrazów, a jeśli się ich nauczą, łatwo je zapominają. Z obniżeniem poziomu analizy i syntezy słuchowej łączy się zazwyczaj  
gorsza pamięć słuchowa.

Toteż dzieci, o których mowa, wolniej się uczą, na  przykład, tabliczki mnożenia, trudności im sprawia
przyswojenie sobie pewnych ciągów słownych, takich jak dni tygodnia, miesiące, wolniej uczą się wierszy itp. Zaburzenia korowych funkcji analizatora słuchowego poprzez zaburzenia percepcji słuchowej  i
słuchowej pamięci mogą odbić się niekorzystnie na poszczególnych sferach psychicznego rozwoju dziecka. Z reguły stają się przyczyną wielorakich jego szkolnych trudności."
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #15 dnia: Wrzesień 03, 2005, 09:26:57 pm »
Forum na temat problemów dziecka niesłyszącego
oraz zbiór przydatnych linków na temat głuchoty i osób niesłyszących.

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #16 dnia: Wrzesień 04, 2005, 12:52:34 am »
Chciałam dodać kilka uwag odnośnie artykułu na temat uszkodzeń słuchu zamieszczonych przez sonię w ostatnim poście. Ogólnie artykuł zawiera najważniejsze informacje, przedstawione w dość jasny sposób i bardzo dobrze, że został tu zamieszczony :)

To, co mogę dodać odnosi się do przedstawionej tam klasyfikacji niedosłuchu.
Zdarza się, że różne źródła podają różne rozróżnienienia, jednak najczęściej używa się klasyfikacji audiometrycznej wg  BIAP (Międzynarodowe Biuro Audiofonologii):

prawidłowe słyszenie - do 20 decybeli

uszkodzenie słuchu w stopniu:
lekkim - 20 - 40 dB
umiarkowanym (średnim) - 40-70 dB
znacznym - 70 - 90 dB
głębokim - powyżej 90 dB

Całkowita głuchota, czyli brak reakcji słuchowej - 120 dB.

Uszkodzenie słuchu może być obuuszne bądź jednostronne.
Stopień niedosłuchu może być różny w uchu lewym i prawym.

Należy również pamiętać, że stopień ubytku słuchu nie jest kryterium selekcji do szkoły!!!


Określenia używane przy określaniu osób z uszkodzeniami słuchu:

Osoba niedosłysząca - uszkodzenie słuchu do 80 dB - takie, które można skorygować w pewnym stopniu poprzez aparaty słuchowe, a resztki słuchowe wspomagane przez aparaty pozwalają na nabycie mowy
Osoba głucha - uszkodzenie powyżej 90 dB, które powoduje, że dana osoba nie jest w stanie nauczyć się mowy w sposób naturalny.
Osoba głuchoniema - jest to określenie, które wychodzi z użycia, obecnie określa się nim osoby dorosłe, które nie uczęszczali do szkoły i nie znają żadnego języka (ani mówionego, ani migowego - który też jest określany jako język)

Poza rozróżnieniami niedosłuchu wymienionymi w artykule, głuchotę można jeszcze podzielić na:
- prelingwalną - jest to wrodzony ubytek słuchu bądź uszkodzenie nabyte do ok. 2 roku życia, gdy system językowy nie został jeszcze rozwinięty (i nie będzie to możliwe w naturalnych warunkach)
- postlinwalną - gdy utrata słuchu nastąpiła po opanowaniu systemu językowego, czyli u dorosłych bądź dzieci w wieku szkolnym
- perilingwalną - jest to sytuacja pośrednia, gdy uszkodzenie nastąpiło w trakcie nabywania języka - dzieci w wieku 2-4 lat.


Jak czytać audiogram

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #17 dnia: Wrzesień 05, 2005, 08:13:24 pm »
Znalazłam informacje na temat odbioru dźwięku

Dźwięk - poza natężeniem - ma swoją barwę, która wiąże się z jego wysokością. Wysokość dźwięku z kolei zależy od częstotliwości, tj. ilości drgań na sekundę, wyrażonej w hercach (Hz).
Stopień niedosłuchu ocenia się w oparciu o 4 częstotliwości: 500, 1000, 2000, 4000 Hz. Takie częstotliwości mają części składowe dźwięków ważne dla rozumienia mowy. Z uzyskanych w badaniu wartości słyszenia pacjenta w tych 4 częstotliwościach wyciąga się średnią arytmetyczną. Jest ona podstawą określenia stopnia upośledzenia słuchu.

Międzynarodowe Biuro Audiofonologii - organizacja, która podejmuje próby ujednolicenia terminologii związanej z wadami słuchu, zaleca stosowanie następującej klasyfikacji:
•próg słyszenia w przedziale do 20 dB - prawidłowe słyszenie
•próg słyszenia w przedziale 20-40 dB - uszkodzenie słuchu lekkie
•próg słyszenia w przedziale 40-70 dB - uszkodzenie słuchu umiarkowane
•próg słyszenia w przedziale 70-90 dB - uszkodzenie słuchu znaczne
•próg słyszenia w przedziale powyżej 90 dB - uszkodzenie słuchu głębokie
(Różne ośrodki audiologiczne mogą odmiennie nazywać poszczególne poziomy słyszenia).

Aby odpowiednio zrozumieć liczby stanowiące przedziały tej klasyfikacji, należy wiedzieć, że próg słyszenia człowieka, czyli takie natężenie, przy którym ludzkie ucho zaczyna słyszeć, to 0 decybeli,
szept - 20 dB,
przeciętna rozmowa - 60 dB,
krzyk - 90 dB,
dźwięki orkiestry - 100 dB,
dyskoteka - 120 dB.
Ponad poziomem 130 dB rozciąga się granica bólu.
Dobrze jest również uświadomić sobie, że różnica poziomu natężenia dźwięków o 10 dB oznacza dźwięk 10 razy silniejszy lub słabszy.
Orientacyjne średnie wartości poziomu sygnału mowy prowadzonej przy różnej sile głosu"
Sygnał rozmowy           Poziom ciśnienia
prowadzonej:           akustycznego dB (A)
szeptem:                               25 - 35
bardzo cicho:                         35 - 45
cicho:                                    45 - 55
głosem normalnym:                55 - 65
głosem nieco podniesionym:    65 - 75
głośno:                                  75 - 85
bardzo głośno:                       85 - 95
krzykiem:                              95 - 105


Niestety nie znam źródła.

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Hałas aż w uszach dzwoni
« Odpowiedź #18 dnia: Wrzesień 15, 2005, 04:58:44 pm »
Hałas aż w uszach dzwoni


Rośnie pokolenie niedosłyszących. Uszkodzenia słuchu u młodych to skutek popularności przenośnych odtwarzaczy muzycznych - alarmują naukowcy.

 
 
To nie wina muzyki, lecz sposobu, w jaki jej słuchamy- uważają amerykańscy eksperci. - Teraz wygląda to zupełnie inaczej niż w przeszłości - wyjaśnia prof. Robert Novak, audiolog z Purdue University. - Słuchanie muzyki stało się czymś, co robimy przez okrągły dzień, a kiedyś używaliśmy takich odtwarzaczy tylko podczas joggingu.

Według Novaka, częstość występowania zaburzeń słuchu u młodych narasta od czasu wprowadzenia na rynek pierwszego przenośnego odtwarzacza typu Walkman - pojawiło się nawet określenie "pokolenie walkmana". Teraz mamy do czynienia z podobnym zjawiskiem, tyle że spowodowanym popularnością przenośnych odtwarzaczy plików MP3 - czyli "pokolenie iPoda".

Szum
Dziś wśród zbadanych przez Novaka studentów częściej występują uszkodzenia słuchu wywołane hałasem - m.in. utrata słyszenia wyższych częstotliwości (wysokich tonów), kłopoty ze zrozumieniem mowy w hałaśliwym środowisku, a nawet nieustępujące dzwonienie i szum w uszach (tzw. szumy uszne).

- Zaczynamy wykrywać u młodzieży uszkodzenia słuchu, których mogliśmy się dotąd spodziewać u ludzi w średnim wieku - tłumaczy prof. Novak. - Te uszkodzenia są często wywołane przez samych pacjentów i związane są z narażeniem na głośny dźwięk z przenośnych odtwarzaczy i zestawów słuchawkowych telefonów komórkowych. - Jak uważają amerykańscy naukowcy, postępujące kłopoty z normalnym słyszeniem to również efekt narażenia na dźwięki podczas koncertów, muzyki w klubach i dyskotekach. - To może być wierzchołek góry lodowej - powiedziałagencji AP dr John Oghalai, dyrektor Centrum Słuchu w Szpitalu Dziecięcym Teksasu w Houston - Nie zdziwiłbym się, gdyby takich przypadków było coraz więcej.

Za dużo decybeli
Uszkodzenia narządu słuchu mogą być spowodowane jednorazowym impulsem (ostry uraz akustyczny) wywołanym np. przez wybuch petardy czy głośną muzykę w dyskotece. Podobny efekt może mieć również przewlekły uraz akustyczny, czyli narażenie na długotrwały hałas nieprzekraczający progu bólu, z reguły o natężeniu ok. 90 decybeli. To mniej więcej tyle, ile hałas na zatłoczonej ulicy wielkiego miasta i nawet mniej, niż dźwięk z przenośnego odtwarzacza, czy podczas koncertu.

Na internetowych stronach Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu można przeczytać, że narażenie na hałas podaje w wywiadzie jedna trzecia pacjentów. Z przeprowadzonych przez IFPS badań wynika, iż u młodzieży słuchającej bardzo głośnej muzyki przez słuchawki obserwuje się trwałe uszkodzenia słuchu w zakresie wyższych częstotliwości akustycznych.

Słuchawki jak kask?
Według australijskiego National Acoustic Laboratories, jedna czwarta młodych ludzi używających przenośnych odtwarzaczy słucha muzyki tak głośno i długo, żedoprowadziło to do uszkodzeń słuchu. Sprzyja temu postęp technologiczny - zwraca uwagę Deanna Meinke z amerykańskiej National Hearing Conservation Association - nowe odtwarzacze gwarantują działanie nawet przez kilkanaście godzin bez przerwy.

Jaki poziom głośności jest bezpieczny? Trudno podać uniwersalną odpowiedź, jednak według naukowców z Boston Children's Hospital - godzina dziennie słuchania przy 60 proc. głośności nie powinna skutkować problemami zdrowotnymi.

- Młodzi, których widzę na naszej uczelni, cały czas mają coś w uszach - kiedy idą na wykłady, do biblioteki, kiedy siedzą przy komputerze i wreszcie kiedy wypoczywają - mówi prof. Novak. - Ich uszy mają naprawdę niewiele czasu, żeby odetchnąć po całym tym hałasie. Zdrowszym rozwiązaniem byłoby znalezienie sobie cichego miejsca i zmniejszenie natężenia dźwięku - radzi prof. Novak.

Deanna Meinke ma własny pomysł na walkę z hałasem - zatyczki do uszu rozdawane przed klubami czy koncertami. Choć wydaje się to dziwne, zatyczki promuje również organizacja profesjonalnych muzyków HEAR (Hearing Education and Awareness for Rockers). - W przyszłości - mówi Meinke - ludzie będą tych zatyczek używać tak samo, jak kasków rowerowych czy pasów bezpieczeństwa.

PIOTR KOŚCIELNIAK

http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050915/nauka/nauka_a_1.html

Uraz i stres


Mówi Grażyna Bartnik, kierownik Kliniki Szumów Usznych Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu.

 
dr n. med. Grażyna Bartnik, kierownik Kliniki Szumów Usznych Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu
Rz Czy narażenie na głośną muzykę - ogólnie hałas - rzeczywiście może prowadzić do uszkodzeń słuchu u młodych ludzi?

Grażyna Bartnik: Wróciłam właśnie z międzynarodowej konferencji we Francji poświęconej zaburzeniom słuchu i szumom usznym, podczas której prezentowano dane z całego świata. Wynika z nich, że narażenie młodych ludzi na większy kontakt z hałasem powoduje systematyczny wzrost liczby pacjentów mających zaburzenia słyszenia.

W naszej klinice mamy bardzo dużo młodych pacjentów po urazach akustycznych - np. wybuchu petardy, wystrzale. Jeden koncert rockowy wystarczy, aby doszło do trwałego uszkodzenia ucha wewnętrznego - komórek słuchowych odpowiedzialnych za odbiór wyższych częstotliwości. Nie ma żadnych wątpliwości, że hałas jest czynnikiem, który predysponuje do zaburzeń słuchu.

Czy są inne czynniki?

Oprócz hałasu, ważnym czynnikiem u młodych ludzi jest stres. Stres ostry - w przypadku przykrego przeżycia, na przykład śmierci bliskiej osoby lub związany z egzaminami, pracą, wysiłkiem intelektualnym. To dotyczy głównie młodych, u starszych dużą rolę odgrywają zaburzenia sercowo-naczyniowe.

Jak się leczy szumy uszne?

Są dwa podstawowe kierunki terapii. Pierwszy - oparty na zjawisku habituacji - polega na przestrajaniu dróg słuchowych i ich powiązań z centralnym układem nerwowym, czyli przyzwyczajaniu się do szumu. Drugi kierunek wykorzystuje metody oparte na różnych technikach psychologicznych, które mają za zadanie poprawić stan psychologiczno-emocjonalny pacjenta i jego umiejętności radzenia sobie z szumem. Czasami tylko jednoczesne zastosowanie kilku metod przynosi oczekiwane efekty.

http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050915/nauka/nauka_a_4.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #19 dnia: Wrzesień 16, 2005, 05:15:08 pm »
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26259
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #20 dnia: Październik 20, 2005, 01:13:50 am »
Suplement diety pomoże chronić przed głuchotą

L-karnityna, składnik napojów energetyzujących i odżywek dla sportowców, może zapobiegać głuchocie spowodowanej przez antybiotyk - gentamycynę, zaobserwowali badacze z USA.
Artykuł na ten temat zamieszcza pismo "Proceedings of the National Academy of Sciences".
Cytuj
Gentamycyna jest antybiotykiem stosowanym w przypadku powszechnych infekcji bakteryjnych. Niestety, lek działa toksycznie zarówno na nerki, jak i na zmysł słuchu. W przypadku nerek powoduje jedynie łagodne i przejściowe zaburzenia funkcji narządu, ale zmysł słuchu uszkadza w sposób nieodwracalny.

Teraz amerykańscy badacze z różnych ośrodków naukowych w USA nie tylko wyjaśnili, w jaki sposób gentamycyna uszkadza słuch, ale też obmyślili prosty sposób, by temu zapobiegać.

Eksperymenty prowadzono na komórkach hodowanych w laboratorium oraz na noworodkach świnek morskich, które były narażone na działanie gentamycyny jeszcze w łonie matki.

Okazało się, że gentamycyna pobudza procesy samobójczej śmierci komórek zmysłowych w uchu wewnętrznym (tj. tych, które pośredniczą w odbieraniu dźwięków) poprzez aktywację genu o nazwie Harakiri.

Badacze wykazali też, że bezpieczny składnik pokarmów i suplementów dietetycznych - związek o nazwie L-karnityna - może chronić zmysł słuchu przed szkodliwym działaniem gentamycyny.

L-karnityna jest przekształcana w organizmie ludzkim w swój naturalny odpowiednik - karnitynę. Związek pełni ważną rolę w wielu procesach przemiany materii, m.in w produkcji energii niezbędnej komórkom do życia oraz w oczyszczaniu organizmu z toksyn.

Badania ujawniły, że L-karnityna zapobiega nadmiernej aktywacji genu Harakiri i apoptozie komórek zmysłowych ucha.

Zdaniem naukowców, wyniki ich badań mogą zaowocować prostą metodą zapobiegania głuchocie u osób, które zażywają gentamycynę.
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26259
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #21 dnia: Październik 23, 2005, 11:36:32 pm »
Ostrożnie z lekami

Dokuczliwe szumy w uszach na ogół zwykło się uważać za dolegliwość ludzi starszych, którzy
z racji wieku i zmian miażdżycowych zaczynają gorzej słyszeć. Dzisiaj coraz częściej skarżą
się na nie ludzie całkiem młodzi.
 Przyczyny mogą być różne:
potężny hałas, który nas otacza
ze wszystkich stron, urazy, schorzenia mózgu, miażdżyca tętnic, nadciśnienie, niedokrwistość,
choroby tarczycy.
Warto wiedzieć, że powodem różnego rodzaju "dźwięków" w uszach może być także uboczne
działanie niektórych leków.
Jednym z winowajców bywają np. duże dawki aspiryny i innych preparatów zawierających kwas
acetylosalicylowy. Dolegliwości zdarzają się też po antybiotykach (np. streptomycynie,
gentamycynie), po lekach odwadniających i zawierających chininę (niektóre preparaty
nasercowe). Przykre dźwięki mogą także dokuczać niektórym amatorom wypijającym większe
ilości toniku. Napój ten zawiera bowiem chinidynę (pochodna chininy) i zakłóca normalne
słyszenie osobom, które są szczególnie wrażliwe na tę substancję.
Szumy w uszach zdarzają się także osobom nadużywającym alkoholu, mogą też być wynikiem
toksycznego działania ołowiu, zatrucia tlenkiem węgla lub oparami rtęci.
opracowała Hanna Kurnatowska
zródło

Więcej na temat niebezpiecznych leków w wątku
Niebezpieczne leki
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #22 dnia: Listopad 03, 2005, 11:19:56 am »
Słuchanie palcami
Odpowiedni zestaw przetworników pozwala wyczuć muzykę palcami.

http://www.niepelnosprawni.info/labeo/app/cms/x/14113
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #23 dnia: Luty 14, 2006, 01:45:04 pm »
Bardzo przydatne informacje na temat wad słuchu (zwłaszcza dla nauczycieli) można znaleźć tu:
http://www.gwo.pl/parts/home/index.php?menu=174&main=2109


Czym jest słuch

Najprościej mówiąc, słuch fizjologiczny to możliwość odbierania dźwięków z otoczenia za pomocą narządu słuchu. Dźwięki docierające przez narząd słuchu są analizowane
w odpowiednim obszarze mózgu – w ten sposób pojawia się świadome wrażenie słuchowe. Słyszenie polega na dostrzeżeniu, że bodziec, czyli docierająca do naszych uszu fala dźwiękowa, działa lub przestał działać. Słuch umożliwia porozumiewanie się, jest niezbędny do prawidłowego kształtowania mowy.

Mówiąc o odbiorze mowy, oprócz słuchu fizjologicznego musimy uwzględnić:

słuch fonematyczny – umożliwia rozróżnianie i utożsamianie dźwięków mowy; zaliczamy tu:
   - słuch fonemowy – zdolność rozpoznawania i różnicowania najmniejszych elementów składowych wyrazów, czyli fonemów; objawem zaburzenia słuchu fonemowego może być zastępowanie głosek innymi lub ich nieprawidłowe wymawianie (dyslalia);
   - słuch prozodyczny – pozwala na dostrzeganie i różnicowanie akcentu, rytmu, melodii mowy; osoba o zaburzonym słuchu prozodycznym ma kłopoty z dostrzeganiem i realizacją tych elementów;
   - analizę słuchową – umiejętność wyodrębniania z potoku mowy zdań, w zdaniach wyrazów, w wyrazach sylab, a w sylabach głosek z zachowaniem ich kolejności;
   - syntezę słuchową – scalanie głosek, sylab, wyrazów w znaczące całości; osoby z zaburzoną syntezą lub analizą słuchową mają poważne trudności
z pisaniem i czytaniem;
pamięć słuchową wypowiedzi – zapamiętywanie wzorców słuchowych wyrazów, sylab i głosek, które umożliwia przywoływanie wyobrażeń dźwięków mowy;
kontrolę słuchową wypowiedzi – percepcję słuchową własnych wypowiedzi;
asocjację dźwięków mowy – kojarzenie wzorców słuchowych wyrazów z odpowiednimi pojęciami i dźwiękami.


Jak można sklasyfikować zaburzenia słuchu? Z jakimi problemami mogą się wiązać poszczególne wady?
http://www.gwo.pl/parts/home/index.php?menu=0&main=2110
 

Wady słuchu sklasyfikować można na podstawie czterech kryteriów:
• głębokości ubytku słuchu,
• czasu wystąpienia wady,
• przyczyny uszkodzenia,
• lokalizacji uszkodzenia.

 
Najpopularniejszy podział dotyczy głębokości ubytku słuchu i opiera się na badaniu dolnego progu słyszalności danego dźwięku, czyli na sprawdzeniu, jakiej głośności dźwięki słyszy badana osoba.
Opierając się na tym kryterium, Międzynarodowe Biuro Audiofonologii BIAP dzieli słuch w następujący sposób:

słuch normalny – dolny próg słyszalności do 20 dB;
niedosłuch lekki – dolny próg słyszalności od 21 do 40 dB;
niedosłuch umiarkowany – dolny próg słyszalności od 41 do 70 dB;
niedosłuch znaczny – dolny próg słyszalności od 71 do 90 dB;
niedosłuch głęboki – dolny próg słyszalności od 91 do 110 dB;
resztki słuchu – dolny próg słyszalności powyżej 110 dB.


Poniższe informacje pozwolą wyrobić sobie wyobrażenie o tym, jakie dźwięki osoba z daną wadą słuchu może usłyszeć.
Źródło dźwięku - poziom natężenia [dB]

szelest liści - 10 dB
cicha rozmowa - 30 dB
spokojna ulica - 50 dB
pracujący odkurzacz - 70 dB
jadący samochód osobowy - 80 dB
ryk lwa - 90 dB
jadący motocykl - 100 dB
jadący samochód wyścigowy -  120 dB
silnik turboodrzutowy - 140 dB
 
Poszczególne stopnie ubytku słuchu wiążą się z charakterystycznymi zaburzeniami w rozwoju mowy i percepcji słuchowej dziecka.


Jak nauczyciel może rozpoznać, że dziecko ma kłopoty ze słuchem?
http://www.gwo.pl/parts/home/index.php?menu=0&main=2116

(...)
Przede wszystkim dziecko, które niedosłyszy, ma trudności ze zrozumieniem tekstu mówionego cicho lub szeptem, szczególnie gdy pojawiają się zagłuszające szumy, szmery czy hałasy dobiegające z zewnątrz. Taki uczeń często „zwraca się uchem” w kierunku mówiącego, słabo też koncentruje się na słyszanej wypowiedzi. Z kolei w wypowiedziach własnych ma trudności z prawidłową odmianą wyrazów, a artykulacja niektórych głosek (zwłaszcza głosek dźwięcznych i głosek trzech szeregów) jest u niego nieprawidłowa. Podobne błędy pojawiają się w wypowiedziach pisanych, gdzie dziecko np. myli głoski dźwięczne i bezdźwięczne, pisząc tak, jak słyszy.


Oprócz analizy błędów popełnianych przez dziecko istnieje również kilka prostych badań, pozwalających nauczycielowi w przybliżeniu określić, czy słuch ucznia jest prawidłowy. Jeżeli dziecko nie reaguje na niżej wymienione bodźce dźwiękowe, nie odwraca się w stronę ich źródła, można przypuszczać, że jego percepcja słuchowa jest zaburzona:

- szept w odległości 2 metrów – poziom natężenia 15-20 dB (niedosłuch lekki);
- darcie papieru w odległości 1 metra – poziom natężenia 35-40 dB (niedosłuch umiarkowany);
- spokojna rozmowa w odległości 2 metrów – poziom natężenia 45-50 dB (niedosłuch umiarkowany);
- głośna rozmowa – poziom natężenia 60-65 dB (niedosłuch znaczny);
- krzyk – poziom natężenia 75-80 dB (niedosłuch głęboki)
(na ogół dzieci z niedosłuchem znacznym i głębokim są już wcześniej zdiagnozowane).


Testem sprawdzającym słuch jest też obserwowanie reakcji słuchowej na ułożone przez nauczyciela listy słów szeptane z odległości 6 metrów, odbierane bez możliwości patrzenia na twarz mówiącego. Zadaniem dziecka jest powtórzenie słyszanych wyrazów – odchylenia od wzorca są sygnałem, że może mieć ono kłopoty ze słuchem.


Jak problemy ze słuchem mogą wpływać na dziecko?
http://www.gwo.pl/parts/home/index.php?menu=0&main=2117

Słabszy poziom umiejętności w zakresie mówienia, a także czytania i pisania sprawiają, że dzieci z wadą słuchu często wycofują się z kontaktów zarówno rówieśniczych, jak i z nauczycielem. Dominuje w nich poczucie własnej niedoskonałości, inności, szczególnie gdy wizualnym atrybutem ich upośledzenia jest aparat słuchowy. Potęguje je dodatkowo fakt, że wysiłek włożony w naukę często nie znajduje odzwierciedlenia w wynikach, a uczeń ma kłopoty z prezentacją swojej wiedzy czy umiejętności. Dziecko niedosłyszące to dla nauczyciela wyzwanie, wymagające pedagogicznej intuicji i wiary, że choć w części można przezwyciężyć niedoskonałości natury. Aby ułatwić takiemu dziecku bycie w grupie, dobrze jest, by nauczyciel przygotował klasę do współdziałania z niedosłyszącym kolegą, wyjaśniając, z jakimi problemami się boryka. Ważna jest również współpraca z rodzicami, polegająca przede wszystkim na przekazywaniu rzetelnych uwag na temat osiągnięć i kłopotów dziecka z nauką.


Dziecko z niedosłuchem lekkim
http://www.gwo.pl/parts/home/index.php?menu=0&main=2111
 
Ma kłopoty z analizą słuchową – nie potrafi wyodrębnić poszczególnych głosek w wyrazie, szczególnie gdy są one słabo słyszalne, jak np. głoski trzech szeregów, szumiącego (sz, ż, cz, dż), ciszącego (ś, ź, ć, dź) i syczącego (s, z, c, dz), lub bardzo podobne brzmieniowo, jak np. głoski dźwięczne i bezdźwięczne – b/p, g/k itp. Pojawiają się u niego problemy z syntezą słuchową, czyli łączeniem poszczególnych głosek i sylab w większe całości. Te trudności często przenoszą się na czytanie i pisanie, bo dziecko pisze, jak słyszy, popełniając przy tym wiele błędów. Dziecko nie słyszy mowy cichej i szeptu, dekoncentruje się w hałasie, słabo śledzi tok lekcji, sprawiając wrażenie, jakby nie skupiało się na zadaniu


Dziecko z niedosłuchem umiarkowanym
http://www.gwo.pl/parts/home/index.php?menu=0&main=2113
 
Nie słyszy wypowiedzi z dalszej odległości ani intonacji mówiącego, często nie rozumie słyszanych tekstów i nie nadąża za tokiem rozmowy. W percepcji słuchowej opiera się na słowach kluczowych i znanych. Popełnia liczne błędy gramatyczne (np. pomija, upraszcza lub wadliwie wymawia końcówki wyrazów), błędy w artykulacji głosek dźwięcznych i głosek trzech szeregów, jego słownictwo jest dość ubogie i skupia się na pojęciach konkretnych. Analiza i synteza słuchowa są u niego znacznie zaburzone. Wypowiedzi ustne i pisemne często są schematyczne i krótkie, prowadzone w stylu telegraficznym. Pojawiają się błędy w prawidłowym zapisie wyrazów (szczególnie wyrazów podobnych brzmieniowo, jak np. pies-piec, kot-koc, budzik-bucik).  
Dziecko z umiarkowanym niedosłuchem słabo przyswaja nowe pojęcia, szczególnie abstrakcyjne, odbiegające od konkretnego przedmiotu, jak w matematyce czy fizyce.
Konsekwencją takiego ubytku słuchu jest mniejsza wiedza ogólna dziecka. Nie nadąża ono za tokiem lekcji, szczególnie, gdy nauczyciel nie zapisuje kluczowych zagadnień i tematów na tablicy, ma też trudności z rozumieniem pytań i odpowiadaniem na nie (charakterystyczna dla dzieci słabo słyszących jest echolalia – powtarzanie usłyszanych słów i zdań, np. odpowiadanie na pytanie tym samym pytaniem).


Dziecko z niedosłuchem znacznym
http://www.gwo.pl/parts/home/index.php?menu=0&main=2114

Mowa takiego dziecka jest niewyraźna i słabo rozwinięta w całym zakresie, od wymowy po konstruowanie wypowiedzi. Często nie zauważa ono i nie różnicuje dźwięków otoczenia i mowy, a samą mowę odbiera głównie na drodze wzrokowo-słuchowej (osoba z niedosłuchem znacznym musi patrzeć na osobę, której słucha). Jego wiedza ogólna jest ograniczona, a słownictwo słabo rozwinięte. Pojawiają się trudności w formułowaniu wypowiedzi ustnych i pisemnych, dziecko popełnia dużo błędów artykulacyjnych, gramatycznych oraz składniowych


Wada słuchu - i co dalej?

Jeśli nauczyciel podejrzewa, że jego uczeń może mieć kłopoty ze słuchem, a nie ma informacji o tym, że dziecko zostało przebadane, powinien przede wszystkim podzielić się swoimi spostrzeżeniami z rodzicami. Ci z kolei po pierwszą pomoc mogą się zwrócić do poradni POZ. Tu skontaktują się z laryngologiem, a także prawdopodobnie uzyskają wstępny audiogram, czyli graficzny wykres badania audiometrem – urządzeniem sprawdzającym słyszalność dźwięków o danym natężeniu i częstotliwości. Później, w zależności od potrzeb, pomoc audiologiczną (niechirurgiczne leczenie zaburzeń słuchu), audioprotetyczną, logopedyczną, psychologiczną i pedagogiczną dzieci z wadą słuchu uzyskają w ośrodkach Polskiego Związku Głuchych. Trudnościami szkolnymi dzieci niedosłyszących zajmują się też poradnie psychologiczno-pedagogiczne.


Jak pracowac z dzieckiem z wadą słuchu ?

To, w jaki sposób należy pracować z uczniem z uszkodzonym słuchem, zależy w dużej mierze od głębokości ubytku, a tym samym od stopnia rozwoju komunikacji językowej dziecka.
W klasie najlepszym miejscem dla dziecka z wadą słuchu jest takie, z którego będzie miało możliwość słyszenia z bliska oraz obserwowania twarzy mówiącego nauczyciela. Aby uczeń z wadą słuchu mógł się zorientować, co jest przedmiotem wypowiedzi, dobrze jest zapisywać temat i najważniejsze treści lekcji na tablicy.
Praca z dzieckiem niedosłyszącym wymaga zrozumienia jego specyficznych kłopotów, a co za tym idzie – adekwatnego oceniania i egzekwowania wiadomości i umiejętności. Dotyczy to wielu przedmiotów – języka polskiego i obcego, matematyki, muzyki, WF–u. Należy pamiętać, że odmowa lub złe wykonanie zadania może mieć w wypadku dziecka z wadą słuchu złożone przyczyny, które często nie wynikają z braku wiedzy. Przykładem mogą być dyktanda, w których większość błędów wynika ze słabej percepcji słuchowej. Wielu problemów może też przysparzać dzieciom niedosłyszącym matematyka, pełna pojęć, których odpowiedników nie można dotknąć, zobaczyć, poczuć.


Czy można ćwiczyć słuch ?

Pewne ćwiczenia sprawności słuchowej, przydatne zarówno dzieciom całkowicie zdrowym, jak i tym z wadami słuchu, nauczyciel może przeprowadzić w czasie lekcji. Są to:

- ćwiczenia z zakresu analizy oraz syntezy głoskowej i sylabowej, czyli np. dzielenie wyrazu na głoski i sylaby, łączenie ich w całość, rozpoznawanie głosek na początku i końcu wyrazu;
- ćwiczenie słuchu fonemowego poprzez wymawianie wyrazów zawierających głoski dźwięczne i bezdźwięczne oraz głoski podobnie brzmiące;
- ćwiczenia w pisaniu ze słuchu;
- ćwiczenia w prawidłowym używaniu i pisaniu końcówek;
- ćwiczenia, w których uczeń rozróżnia cechy dźwięków – barwę, tempo, rytm, wysokość i natężenie.

Duże możliwości rozwoju wrażliwości słuchowej stwarzają też lekcje muzyki, na których dzieci mogą rozpoznawać cechy dźwięków muzycznych, reagować na nie w określony przez nauczyciela sposób, zapamiętywać i odtwarzać frazy muzyczne.

Zabiegi prowadzące do poszerzenia zasobu akustycznego dzieci niedosłyszących nazywamy wychowaniem słuchowym. Polega ono na wielokrotnym słuchaniu i uczeniu się różnych dźwięków znajdujących się w naszym otoczeniu, np. odgłosów pojazdów czy zwierząt. Dzięki temu osoba, która nigdy ich nie słyszała, zdobywa o nich wiedzę i włącza je do pamięci słuchowej (np. osoba z niedosłuchem znacznym początkowo nie jest w stanie reagować na dźwięk grzechotki, jednak po powtarzanych ćwiczeniach rozpozna ją wśród innych dźwięków). Słuch fizjologiczny pozostaje tak samo uszkodzony, poprawia się natomiast słuch funkcjonalny.

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #24 dnia: Marzec 20, 2006, 09:27:05 pm »
Badanie słuchu
- może być badaniem subiektywnym lub obiektywnym. Badanie subiektywne polega na potwierdzeniu przez pacjenta słyszenia poszczególnych dźwięków podawanych przez badającego. Badanie obiektywne polega na rejestracji potencjałów elektrycznych w układzie nerwowym (pniu i korze mózgu) powstających pod wpływem bodźców akustycznych.

Badania audiometryczne - ocena jakościowa i ilościowa słuchu W najprostszym badaniu subiektywnym ocenia się słuch mową potoczną, szeptem i stroikami wykorzystując trzy próby:
na przewodnictwo kostne obuuszne - próba Webera,
kostne jednouszne - próba Schwabacha,
i na przewodnictwo powietrzne - próba Rinne'a.

W pracowni audiologicznej badanie subiektywne słuchu to: audiometria progowa tonalna, audiometria słowna i testy nadprogowe. Badanie obiektywne to tympanometria - służąca ocenie ucha środkowego i częściowo ucha wewnętrznego, oraz badanie potencjałów słuchowych wywołanych, otrzymanych z pnia lub kory mózgu.

Tympanometria
ABR Algorytm wyznaczenia progu słyszenia za pomocą słuchowych potencjałów wywołanych pnia mózgu
- Krzysztof Kochanek
Słuchowe potencjały wywołane pnia mózgu
Ocena progu słyszenia za pomocą ABR

Zasady stosowania Metody Tomatisa w zaburzeniach głosu i mowy
- Joanna Ratyńska

Algorytm postępowania diagnostycznego w przypadku podejrzenia niedosłuchu uwarunkowanego genetycznie
- Jarosław Waligóra
źróło
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #25 dnia: Czerwiec 30, 2006, 11:27:24 pm »
MEN dla uczniów niepełnosprawnych

Ministerstwo Edukacji Narodowej realizuje projekt "Zakup nowoczesnego sprzętu ułatwiającego kształcenie uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi".

Dzieci niepełnosprawne mają specyficzne potrzeby edukacyjne. Kształcenie oraz umożliwienie rozwoju większości z nich wymaga często zastosowania specjalistycznego sprzętu oraz fachowej opieki specjalistów.

Ministerstwo Edukacji realizuje projekt, którego priorytetowym celem jest zwiększenie dostępu do edukacji poprzez zakup specjalistycznego sprzętu ułatwiającego kształcenie uczniów niepełnosprawnych.

Obecnie realizowana jest trzecia z czterech części projektu. Dzięki dotychczasowym działaniom w tym roku szkolnym 200 placówek szkolnictwa specjalnego i integracyjnego w całej Polsce otrzymało specjalistyczny sprzęt do usprawniania czynnego słuchania Metodą Tomatisa a specjaliści z tych placówek zostali przeszkoleni. Zrealizowane zostały również dostawy środków dydaktycznych do zintegrowanego i specjalnego kształcenia uczniów niepełnosprawnych- materiały te dostało 750 placówek. Natomiast 500 placówek otrzymało specjalistyczne wyposażenie do terapii logopedycznej.

W roku szkolnym 2005/2006 został również rozstrzygnięty przetarg na dostawę specjalistycznego sprzętu do prowadzenia terapii metodą Biofeedbacku, czyli terapii dla dzieci z nadpobudliwością psychoruchową. Zastosowanie tej nowoczesnej metody znacznie ułatwi specjalistom pracę z dziećmi. Rozstrzygnięto również przetarg na dostawę środków
dydaktycznych do kształcenia zintegrowanego i specjalnego dla kolejnych 600 placówek.

Poprzez realizację projektu specjaliści pracujący z uczniami o specjalnych potrzebach
edukacyjnych mają możliwość stosowania nowych i sprawdzonych metod diagnozy i terapii.

Dzięki temu potrzeby uczniów niepełnosprawnych są lepiej zaspokajane, a ich sytuacja ulega poprawie. W dalszej perspektywie uczniowie niepełnosprawni będą osiągali lepsze wyniki podczas sprawdzianów i egzaminów zewnętrznych.

Projekt jest współfinansowany z EFS, w ramach Sektorowego Programu Operacyjnego Rozwój Zasobów Ludzkich 2004 – 2006. Całkowita wartość projektu 500 mln zł.

Na podstawie informacji przekazanych przez Departament Kształcenia Ogólnego i Specjalnego.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #26 dnia: Lipiec 08, 2006, 09:07:09 pm »
Samsung opracował telefon obsługujący alfabet Braille'a

http://www.niepelnosprawni.info/ledge/x/15883
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26259
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #27 dnia: Lipiec 25, 2006, 12:55:39 am »
Usłysz wszystkie odcienie dzwieków
Cytuj
Gdy niemowlę ma problemy ze słuchem
 Ubytki słuchu u młodzieży
 Słuch w wieku dojrzałym
 Higiena pracy
 Poszerz wiedzę
 Aparaty słuchowe
 Gdzie zbadać słuch
 Specjalistyczne ośrodki diagnostyki słuchu
 Refundacja przez NFZ
 Kampania społeczna
 Konkurs
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #28 dnia: Sierpień 29, 2006, 09:41:40 pm »
Gen głuchoty

Utrata słuchu w starszym wieku ma związek ze specyficznym genem – twierdzą holenderscy naukowcy. Naukowcy z uniwersytetu w Antwerpii przebadali 1200 osób od 40. do 80. roku życia.
 
Choć na razie jedynym środkiem zaradczym w przypadku utraty słuchu jest aparat słuchowy, być może w przyszłości uda się zapobiegać głuchocie i leczyć ją metodami genetycznyni – przewidują specjaliści.
 
Udało im się stwierdzić, że subtelne różnice, dotyczące jednego z nukleotydów genu o nazwie KCNQ4 były częstsze wśród osób mających problemy ze słuchem.

Związana z wiekiem utrata słuchu to złożone zjawisko, które zdaniem naukowców ma zarówno przyczyny środowiskowe, jak i genetyczne. Najbardziej oczywistą z przyczyn środowiskowych jest narażenie na hałas – na przykład praca z młotem pneumatycznym, gra w orkiestrze dętej czy zamiłowanie do dyskotek.

Utrata słuchu bardzo utrudnia starszym osobom porozumiewanie się z rodziną i przyjaciółmi, zatem prowadzi do pogłębiającej się izolacji. Jak dotąd nie jest znany sposób identyfikacji ludzi szczególnie zagrożonych utrata słuchu.

Gen KCNQ4 już wcześniej zwrócił na siebie uwagę – jego szczególną mutację stwierdzono u osób, które tracą słuch w młodym wiek, niezależnie od czynników środowiskowych. Gen ten wpływa na komórki rzęsate w uchu wewnętrznym – decyduje o odzyskiwaniu potasu, potrzebnego do przekazywania impulsów nerwowych.

http://ww6.tvp.pl/5397,20060829387840.strona
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #29 dnia: Październik 05, 2006, 08:44:59 pm »
Woskowina (nie)mały problem małych i dużych

Na co dzień rzadko uświadamiamy sobie, jak ważną rolę w naszym życiu odgrywa słuch, zapewne dlatego, że nie jesteśmy w stanie zasymulować jego braku ... Aby wyobrazić sobie, jak wygląda życie osoby niewidomej, wystarczy zamknąć oczy lub wejść do ciemnego pokoju.

Nie ma natomiast możliwości „wyłączenia” odbioru bodźców słuchowych. Nawet, jeśli zastosujemy bardzo szczelne zatyczki do uszu, wiele dźwięków będzie do nas docierać. Może dlatego też nie zastanawiamy się, jak świat dźwięków wpływa na jakość naszego życia.

Odbiór bodźców dźwiękowych daje nam możliwość ciągłego kontaktu z otaczającą przestrzenią i poczucie bezpieczeństwa, płynące ze stałego dopływu informacji o tym, co się wokół nas dzieje. Dzięki temu, że słyszymy, nauczyliśmy się mówić - możemy swobodnie komunikować się z otoczeniem.

Osłabienie słuchu pogarsza jakość naszego życia. Nie słyszymy pełni brzmienia ulubionej muzyki, nie czujemy się bezpieczni na ulicy, tracimy kontakt z bliskimi. Złościmy się,
myśląc, że inni nas lekceważą lub, przeciwnie, zamykamy się w sobie, bo nie jesteśmy
pewni, co do nas mówią.

Narząd słuchu składa się z odcinka obwodowego – ucha oraz z drogi słuchowej biegnącej od ślimaka do ośrodków słuchu w korze mózgowej. Ucho zbudowane jest z trzech części – ucha zewnętrznego (małżowina uszna i przewód słuchowy zewnętrzny), ucha środkowego i ucha wewnętrznego. Każdy odcinek narządu słuchu ma do spełnienia swoją ważną funkcję w procesie słyszenia. Przewód słuchowy wzmacnia dźwięk, kompensując częściowo straty, jakie mają miejsce przy przejściu fali akustycznej ze środowiska powietrznego do płynów ucha wewnętrznego i pełni funkcję ochronną dla błony bębenkowej. To drugie zadanie realizowane jest dzięki specjalnemu ukształtowaniu przewodu i dzięki wydzielinie wytwarzanej przez gruczoły umieszczone w jego początkowym odcinku.

W początkowej, chrzęstnej części przewodu słuchowego, od strony małżowiny usznej znajdują się liczne gruczoły woskowinowe. Wydzielają one woskowinę - żółtawą lub brązową masę, półpłynną, czasem suchą, zawierającą ziarenka barwnika, złuszczone komórki nabłonkowe i tłuszczowe. Jej skład chemiczny zapobiega wzrostowi bakterii i grzybów. W prawidłowych warunkach woskowina znajduje się jedynie w części chrzęstnej przewodu słuchowego, nie przesuwa się samoistnie do jego części kostnej, czyli w pobliże błony bębenkowej.

Woskowina natłuszcza przewód słuchowy zewnętrzny, chroniąc tym samym jego skórę przed drobnymi urazami i zapobiegając przedostawaniu się wody w głąb przewodu. Dostające się do ucha drobne ciała obce (np. cząsteczki kurzu) zostają unieruchomione, a następnie usunięte z ucha, dzięki mechanizmowi samooczyszczania. Woskowina zasycha w drobne grudki, które przesuwają się ku obwodowi i następnie wypadają z przewodu słuchowego.

Niektórzy ludzie mają na tyle wąskie lub specyficznie ukształtowane przewody słuchowe, że nawet niewielka ilość woskowiny ma tendencję do zalegania w uchu, a u innych woskowina wytwarzana jest w większej niż przeciętnie ilości. Taka skłonność do nadmiernego wydzielania woskowiny może być wrodzona. Powodem zwiększonego wydzielania woskowiny może być też częste przebywanie w zanieczyszczonym środowisku.

Gruczoły przewodu słuchowego nasilają wówczas swoją aktywność, by sprostać „większemu” zadaniu. Zwiększone wydzielanie woskowiny można zaobserwować w każdym wieku – od wieku niemowlęcego do starości.

Mechanizm samooczyszczania może wtedy zawodzić i obserwuje się tendencję do nadmiernego gromadzenia woskowiny w uchu. Innym istotnym powodem zwiększonego wydzielania woskowiny jest mechaniczne drażnienie skóry przewodu słuchowego, np. u użytkowników aparatów słuchowych, spikerów telewizyjnych oraz pracowników ochrony i służb specjalnych, noszących przez większość dnia słuchawkę w uchu, czy u osób stosujących patyczki higieniczne do czyszczenia uszu.
Jest niezwykle ważne, by nie zakłócać mechanizmu naturalnego oczyszczania ucha poprzez stosowanie patyczków higienicznych, czy innych przedmiotów. Grozi to uszkodzeniem delikatnej skóry przewodu, czego skutkiem może być krwawienie lub zapalenie przewodu słuchowego. Stosowanie patyczków przynosi na ogół efekt odwrotny od zamierzonego – zamiast oczyścić ucho, przepychamy woskowinę w głąb przewodu słuchowego, w pobliże błony bębenkowej. Nawet, gdy nie wkładamy patyczka zbyt głęboko, możemy uszkodzić delikatną błonę bębenkową.

Zgromadzona w nadmiarze woskowina tworzy korki woskowinowe, które mogą zamykać światło przewodu słuchowego. Szacuje się, że problem ten dotyczy od 2% do 6% populacji1. Zatkanie przewodu słuchowego występuje zwykle nagle – np. po kąpieli, kiedy korek woskowinowy rozpęcznieje lub po czyszczeniu ucha patyczkami higienicznymi, kiedy woskowina zostaje „upchana” w węższym od chrzęstnego, kostnym odcinku przewodu słuchowego.
Objawy zamknięcia światła przewodu słuchowego mogą być różnorodne, zwykle jednak na tyle nieprzyjemne, że pacjent zgłasza się na ostry dyżur laryngologiczny, nie czekając do
następnego dnia na wizytę w gabinecie lekarskim.
Podstawowym objawem jest wrażenie pełności w uchu i uczucie opisywane przez pacjentów jako „zatkanie ucha”. Na wrażenie „zatkania ucha” składają się dwa elementy: nagłe pogorszenie słyszenia dźwięków otoczenia i lepsze słyszenie własnego głosu, szczególnie niskich tonów, co czasem opisywane jest jako „dudnienie”. Pacjent ma wrażenie, że własny głos słyszy uchem zatkanym, podczas gdy dźwięki otoczenia odbiera drugim uchem. Objawom towarzyszy często szum w uchu o nieprzyjemnym, niskim brzmieniu („buczenie”), który istotnie nasila dyskomfort. Gdy woskowina jest wepchnięta w okolice błony bębenkowej, może pojawić się ból ucha i zawroty głowy. Zaleganie korka woskowinowego może prowadzić do stanów zapalnych skóry przewodu słuchowego.

Typowym postępowaniem w sytuacji zatkania ucha korkiem woskowinowym jest płukanie ucha wodą pod niewielkim ciśnieniem, przy pomocy strzykawki. W części przypadków taki zabieg nie przynosi jednak efektu. Laryngolog używa wtedy ostrego metalowego haczyka lub ssaka.

Ucha nie wolno płukać wodą, jeśli korkowi woskowinowemu towarzyszy stan zapalny albo u pacjenta stwierdzono w wywiadzie perforację błony bębenkowej. Zabieg płukania ucha,
przeprowadzony przez wprawnego specjalistę nie jest na ogół bardzo nieprzyjemny, z
wyjątkiem przypadków utkwienia woskowiny w pobliżu błony bębenkowej. Czasami zdarzają się jednak powikłania w postaci podrażnienia czy zapalenia skóry przewodu słuchowego.

Rzadziej może dojść do perforacji błony bębenkowej. W niektórych krajach, aby zapobiec ewentualnym powikłaniom lekarze zalecają zakraplanie kropli z antybiotykiem po zabiegu
oczyszczania ucha z woskowiny.

Pacjenci z trwałym uszkodzeniem słuchu systematycznie przechodzą okresowe badania audiologiczne. Korzystający z aparatów słuchowych są bowiem bardziej narażeni na nadmierne wydzielanie woskowiny. Nierzadko wizyta kontrolna rozpoczyna się od płukania ucha. Po takim zabiegu w przewodzie słuchowym często zalega woda, co może niekorzystnie wpływać na wyniki badań słuchu, trzeba więc odczekać jakiś czas z wykonaniem badań, aż przewód słuchowy opróżni się z wody.

Skutecznym i bezpiecznym sposobem na utrzymanie higieny uszu jest regularne stosowanie preparatu A-cerumen. Od czerwca 2003 roku jest on systematycznie stosowany przez specjalistów z Zakładu Audiologii, Foniatrii i Laryngologii Instytutu „Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka”. A-cerumen rozpuszcza woskowinę, podczas gdy inne dostępne na rynku produkty ją tylko rozmiękczają, co zwykle wymaga następowego płukania ucha. Niemal we wszystkich przypadkach zastosowania preparatu, woskowinę udało się usunąć już za pierwszym razem. A-cerumen okazał się skuteczny nawet w przypadkach najtrudniejszych do usunięcia czopów woskowinowo-naskórkowych. U pacjentów, którym zalecono regularnestosowanie preparatu A-cerumen, po upływie miesiąca nie zaobserwowano ponownego gromadzenia się woskowiny w przewodzie słuchowym. Nie stwierdzono także podrażnień skóry przewodu słuchowego u żadnego z pacjentów, nikt nie zgłaszał również dyskomfortu związanego z zastosowaniem preparatu (swędzenia, pieczenia czy innych objawów podrażnienia). A-cerumen może być stosowany do oczyszczania i higieny przewodów słuchowych u dzieci i niemowląt oraz osób dorosłych. Jego regularne stosowanie zapobiega nadmiernemu gromadzeniu woskowiny w przewodzie słuchowym. Słuch to jeden z najważniejszych zmysłów, dzięki którym człowiek może odbierać i rozumieć otaczający go świat. Niezwykle istotna jest więc prawidłowa higiena uszu, która dotyczy nas wszystkich:
dzieci, osób dorosłych i ludzi w podeszłym wieku. Lekarze laryngolodzy informują, że
podczas badań przesiewowych słuchu u niemowląt w wieku 6-8 tygodni, około 20-25% dzieci zgłaszanych na wizytę wymaga oczyszczenia przewodu słuchowego zewnętrznego2. Codzienna higiena uszu u starszych dzieci i osób dorosłych również pozostawia wiele do życzenia.

Bardzo często stosowane są patyczki higieniczne - nieskuteczne, a czasem również niebezpieczne w oczyszczaniu uszu.

Słuch jest jednym z najważniejszych zmysłów, dzięki którym człowiek odbiera i rozumie otaczający go świat. Ucho ludzkie to niezwykle skomplikowane i delikatne „urządzenie”,
które każdego dnia zapewnia nieprzerwaną komunikację z otaczającym światem. Zbudowane jest z trzech części: ucho zewnętrzne (małżowina uszna i przewód słuchowy zewnętrzny), ucho środkowe (trąbka słuchowa oraz jama bębenkowa z kosteczkami: młoteczkiem, kowadełkiem i strzemiączkiem) oraz ucho wewnętrzne (błędnik, zawierający receptory zmysłu równowagi i zmysł słuchu - narząd Cortiego). Ucho – droga do tajemniczego świata dźwięków.

Dźwięk w postaci fali akustycznej dochodzi jako drganie do małżowiny usznej, która
kieruje je do przewodu słuchowego zewnętrznego, wprawiając w drgania błonę bębenkową, położoną pomiędzy uchem zewnętrznym a środkowym. W uchu środkowym następuje wzmocnienie sygnału, poprzez rezonans trzech kosteczek słuchowych. Odchodząca od ucha środkowego trąbka słuchowa wyrównuje ciśnienia akustyczne w uchu środkowym, chroniąc błonę bębenkową i owalną przed uszkodzeniami. Drgania ostatniej kosteczki słuchowej - strzemiączka, przylegającego do wejścia ucha wewnętrznego, wywołują ruch w kanale przedsionkowym i przestrzeni wewnątrz ślimaka. Wędrująca po całym ślimaku fala powoduje w skręconym kanale ślimaka słabe prądy wirowe, które poruszają rzęskami komórek nabłonkowych narządu Cortiego. Odkształcenia rzęsek drażnią mechanicznie komórki i impulsy z ucha trafiają do pola słuchowego w płacie skroniowym. W praktyce poziom natężenia fal akustycznych mierzy się za pomocą umownych jednostek - decybeli (dB). Wartość natężenia dźwięku, powyżej której zaczynamy coś słyszeć, tzw. próg słyszenia, wynosi 0 dB. Praca młota pneumatycznego to hałas rzędu 110-120 dB, strzał lub wybuch petardy - 130 dB, a intensywny ruch uliczny nawet 90 dB! Maksymalne natężenie dźwięku wynosi 140 dB, powyżej tej granicy następuje uszkodzenie narządu Cortiego i ból staje się nie do zniesienia.

Odpowiednia higiena uszu – prosta i bezpieczna Jak należy postępować, by móc w pełni
cieszyć się każdym dźwiękiem? Przede wszystkim trzeba regularnie oczyszczać uszy z
zalegającej woskowiny - naturalnej substancji, powstającej w zewnętrznym przewodzie
słuchowym, złożonej z wydzieliny gruczołów woskowinowych, łojowych i potowych, a także
złuszczonego naskórka, włosów i cząsteczek kurzu. Woskowina pełni w uchu trzy bardzo
ważne funkcje: oczyszczającą, nawilżającą i osłonową, jednak jej zaleganie jest niewskazane, nie tylko ze względów estetycznych. Zbyt długie utrzymywanie się woskowiny lub jej niewłaściwe usuwanie, może w skrajnych przypadkach spowodować nawet uszkodzenie słuchu. Ten problem dotyczy wszystkich: dzieci, osób dorosłych, ludzi w podeszłym wieku, a nawet niemowląt. Laryngolodzy alarmują, że w badaniu przesiewowym słuchu u noworodków w wieku 6-8 tygodni, ok. 20-25% dzieci zgłaszanych na wizytę wymaga oczyszczenia przewodu słuchowego zewnętrznego3. Higiena uszu u starszych dzieci i osób dorosłych również pozostawia wiele do życzenia. Bardzo wiele osób stosuje patyczki higieniczne, które są nieskuteczne w usuwaniu woskowiny, a ich nadużywanie może prowadzić do zaburzeń mechanizmu samooczyszczania ucha i, co się z tym wiąże, do poważnych powikłań słuchu.

Woskowina uszna, jeśli nie jest regularnie usuwana, z czasem twardnieje, tworząc tzw. korek woskowinowy. Osoby cierpiące z powodu zalegania korka woskowinowego stanowią ponad 10% pacjentów, zgłaszających się na ostre dyżury laryngologiczne4. Najczęściej stosowaną przez specjalistów metodą oczyszczania uszu jest ich płukanie wodą o temperaturze ciała, przy pomocy strzykawki o łagodnym końcu, zwanej popularnie „żanetą”. Takie działanie może jednak powodować poważne powikłania, m.in.: zapalenie ucha zewnętrznego i środkowego, perforacje błony bębenkowej, uraz przewodu słuchowego, ból i zawroty głowy oraz szum w uszach.

A-cerumen – nowoczesny preparat do higieny uszu, dostępny w aptekach bez recepty.
Opracowanie: dr n. med. Marzanna Radziszewska-Konopka Kierownik Zakładu Audiologii, Foniatrii i Laryngologii Instytutu „Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka” w Warszawie
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #30 dnia: Październik 05, 2006, 10:56:07 pm »
By dzieci usłyszały „Dźwięki Marzeń”
Każdego roku w Polsce rodzi się ok. 700 dzieci z wadą słuchu. Wiele z nich nie ma szans ani na aparat słuchowy, ani na rehabilitację w miejscu zamieszkania. Temu i innym problemom związanym z wadami słuchu u dzieci w wieku od 0 do 3 lat poświęcona była I Międzynarodowa Konferencja Naukowa programu „Dźwięki Marzeń”, która odbyła się 5 października 2006 r. w Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie.

http://www.niepelnosprawni.info/ledge/x/16597;jsessionid=F81154701515CFB4A3C97F3BD9417FBF
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26259
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #31 dnia: Październik 10, 2006, 09:41:31 am »
Gen zapalenia uszu

Gen Evi1 może być przyczyną zapaleń uszu u dzieci - informuje pismo "Public Library of Science Genetics".

Zapalenie ucha środkowego jest najczęstszą przyczyną kłopotów ze słyszeniem wśród dzieci. Zapada na nie co drugie dziecko przed pierwszym rokiem życia. Choroba ma tendencję do nawrotów - zwykle zaczyna się od infekcji gardła, przeziębienia lub innych problemów z układem oddechowym. U dzieci proces zapalny łatwiej rozszerza się na ucho środkowe, ponieważ ich układ immunologiczny nie jest jeszcze całkowicie rozwinięty, a przewody łączące ucho z gardłem są ciasne i łatwo ulegają zatkaniu.

Zbierający się w uchu płyn utrudnia ruch kosteczek słuchowych, a co za tym idzie - słyszenie. Gdy gęstnieje, pojawia się także ból. Zbyt duża ilość płynu w uchu może w końcu doprowadzić do rozerwania błony bębenkowej.

W razie ostrej infekcji pomagają antybiotyki, jednak przy przewlekłych zapaleniach potrzebna jest operacja, aby zdrenować chore ucho.

Choć naukowcy od dawna podejrzewali, że geny odgrywają ważną rolę w zapaleniu ucha, jak dotąd nie udawało się znaleźć dokładnego mechanizmu.

Zespół prof. Stevena Browna z Medical Research Council Mammalian Genetics Unit w Oxfordshire badał tracące słuch myszy odmiany "Junbo", które mają tendencję do zapaleń uszu. Okazało się, że przyczyna jest gen Evi1, kodujący białko, które pomaga w tłumaczeniu kodu DNA na instrukcje dla reszty organizmu. Wpływa także na komórki wyściełające ucho środkowe.
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #32 dnia: Listopad 25, 2006, 02:31:55 pm »
Czy mnie słyszysz?

Jeśli podejrzewasz, że Twoja pociecha nie słyszy idealnie, idź z nią do specjalisty. Niedosłuch łatwo wykryć i często szybko się go leczy.

1. Dlaczego sprawdza się słuch już u noworodków?
Chodzi o to, by ewentualne wady wykryć jak najwcześniej. Dlatego w Polsce wszystkie dzieci mają robione badanie słuchu tuż po urodzeniu, w szpitalu. Są maluszki, które od początku znacznie gorzej słyszą lub nawet nie słyszą wcale. Jeśli zostaną one wcześnie zdiagnozowane i będą leczone, w przyszłości mają szansę mówić i normalnie się rozwijać. Przed laty, gdy nie badano maluchów, zdarzało się, że głęboki niedosłuch wykrywano u dziecka dopiero, gdy poszło do przedszkola lub szkoły.

2. Jak można się przekonać, czy tak maleńkie dziecko słyszy?
U noworodków badanie polega na sprawdzeniu poziomu tzw. otoemisji akustycznej. W przewodzie słuchowym malca umieszcza się czułą sondę. Jej zadaniem jest zarejestrowanie cichego sygnału, który powstaje w tzw. ślimaku, znajdującym się w uchu wewnętrznym. Jeżeli badanie wypada pozytywnie, oznacza to, że dziecko słyszy.

3. Czy to jedyny sposób zbadania słuchu u niemowlęcia? Nie. Niemowlęta i młodsze dzieci są diagnozowane za pomocą tzw. metod obiektywnych. Dziecko nie musi przy nich pomagać i współpracować z osobą badającą. Oprócz otoemisji stosuje się niekiedy tzw. audiometrię impedancyjną oraz metodę słuchowych potencjałów wywołanych. Każda z nich sprawdza nieco inną część układu słuchowego. Audiometria umożliwia ocenę ucha środkowego, otoemisja – ślimaka, natomiast słuchowe potencjały wywołane pokazują pracę pnia mózgu i ośrodków podkorowych.

4. Czy problemy ze słuchem mogą pojawić się u starszego dziecka?
Tak. Pozytywny wynik noworodkowego badania przesiewowego oznacza, że dziecko, które się urodziło, słyszy. Niestety może się zdarzyć, że w późniejszym czasie pojawi się niedosłuch lub nawet głęboka wada słuchu.

5. Co wywołuje takie kłopoty?
Najczęściej przyczyną są poważne infekcje, takie jak zapalenie opon mózgowych, świnka. Mogą one stać się przyczyną nawet głębokiego niedosłuchu. Dlatego warto szczepić dzieci przeciw śwince i Hib. Przyczyną poważnego niedosłuchu mogą też być poważne urazy głowy, a szczególnie ucha.

6. Czy częste infekcje uszu również mogą spowodować kłopoty?
Tak, niebezpieczne są nie tylko infekcje uszu, ale również przedłużające się katary, nawracające zapalenia zatok, zwłaszcza niedoleczone. Te choroby mogą stać się przyczyną tzw. niedosłuchu przewodzeniowego. Dlatego kuracja powinna się odbywać zawsze pod kontrolą doświadczonego laryngologa. On jedynie może ocenić, czy infekcja została całkowicie wyleczona.

7. Jakie zachowania dziecka mogą świadczyć, że źle słyszy?
W przypadku niemowlęcia mama powinna zwracać uwagę, czy reaguje ono na głośne dźwięki, czy mając 2–3 miesiące, nawiązuje kontakt wzrokowy i reaguje na jej głos oraz zmiany jego tonu. Niepokojący jest brak zainteresowania maluszka zabawkami wydającymi dźwięk: grzechotkami, pozytywkami. Półroczny maluszek powinien już odwracać główkę w kierunku, skąd dochodzi głos. U dwu-, trzylatka sygnałem alarmowym jest zbyt głośne nastawianie telewizora, niesłuchanie poleceń. Nie musi to świadczyć o wadzie słuchu. Zawsze jednak, gdy tylko mama ma jakiekolwiek wątpliwości, powinna pójść z maluszkiem do lekarza.

8. Kiedy warto poprosić o skierowanie na badanie słuchu?
Pediatra najpierw skieruje dziecko do laryngologa. On przede wszystkim dokładnie obejrzy uszy maluszka. Czasem bowiem przyczyną niedosłuchu jest czop woskowinowy, który zatyka ucho. Wystarczy go usunąć i słuch wraca do normy. Innym częstym powodem problemów jest stan zapalny wywołany infekcją. Trzeba ją wyleczyć – podaje się dziecku np. środki przeciwzapalne, antyhistaminowe, w zależności od przyczyny stanu zapalnego. Gdy to nie pomoże i w uchu wciąż jest wydzielina zapalna, lekarz może skierować dziecko na wykonanie tzw. drenażu wentylacyjnego i zabiegu odessania wydzieliny. Jeżeli przyczyną problemów była infekcja, maluch po tych zabiegach powinien już bez problemu dobrze słyszeć.

9. Jak bada się słuch u starszego dziecka?
Oprócz korzystania z metod „obiektywnych” bada się reakcje malca na odgłosy, np. grzechotki, instrumentu, zabawki. Chodzi zarówno o dźwięki o niskiej, jak i o wysokiej częstotliwości. U trzylatków można już próbować prostych testów, tzw. poleceniowych. Badający prosi dziecko o pokazanie określonych obrazków lub wykonanie jakiejś czynności, np. wrzucenie zabawek do pudełka. Oczywiście ścisza przy tym głos. Jeśli wszystko jest w porządku, maluszek powinien usłyszeć szept z odległości około pięciu metrów!
Od czwartego roku życia można również wykonać badanie audiometryczne.Dziecko zakłada słuchawki i w chwili, gdy usłyszy dźwięk, ma nacisnąć przycisk. Warunkiem powodzenia badania jest to, że maluch musi umieć skoncentrować się i współpracować. Jeśli test wychodzi niepomyślnie i są jakiekolwiek wątpliwości, stosuje się dalszą diagnostykę. Wadę słuchu można rozpoznać dopiero po wykonaniu szeregu badań.

10. Czy każdemu dziecku z wadą słuchu można pomóc?
Na pewno w każdym przypadku warto i trzeba próbować. Jeśli występują nieznaczne kłopoty spowodowane infekcjami, ich wyleczenie przynosi natychmiastową poprawę słyszenia. Przy dużym niedosłuchu czasem niezbędne jest założenie dziecku aparatu słuchowego. Konieczne są też ćwiczenia i rehabilitacja, przeprowadzana pod okiem doświadczonego logopedy w specjalistycznym ośrodku. Gdy nie pomaga aparat, pozostaje jeszcze możliwość wszczepiania implantu ślimakowego. Na szczęście tak poważne wady słuchu występują rzadko.

Katarzyna Pinkosz
Konsultacja: dr n. med. Ewa Nowakowska-Szyrwińska, specjalista laryngolog, Zakład Audiologii Instytutu Matki i Dziecka

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #33 dnia: Listopad 29, 2006, 12:30:47 am »
wciąż znajduję nieaktywne linki nie z naszej winy - odpowiednie strony zmieniają swoje adresy.
http://www.ifps.org.pl/new/ucho.php?oid=2

http://www.ifps.org.pl/new/pdfy/waligora1.pdf
Algorytm postępowania diagnostycznego w przypadku podejrzenia niedosłuchu uwarunkowanego genetycznie
Jarosław Waligóra

http://www.ifps.org.pl/new/pdfy/kochanek4.pdf
Algorytm wyznaczenia progu słyszenia
za pomocą słuchowych potencjałów wywołanych
pnia mózgu

Krzysztof Kochanek

Międzynarodowe Centrum Słuchu i Mowy
05-830 Nadarzyn, Kajetany, ul.Mokra 17
informacja dla pacjentów tel:
022 356 03 01, 022 356 03 03
sekretariat tel.:022 356 03 66, fax: 022 356 03 67
e-mail: rejestracja.kajetany@ifps.org.pl

http://www.ifps.org.pl/new/ucho.php?oid=1
Budowa narządu słuchu i fizjologia słyszenia
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline aga.rk

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 171
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #34 dnia: Grudzień 28, 2006, 01:52:54 pm »
Co ile ma decybeli?
Graficzne przedstawienie natężenia i częstotliwości codziennych dźwięków:
http://www.deaf.pl/index.php?action=dlattach;topic=4870.0;attach=2269;image

Okrojona informacja:
http://www.deaf.pl/index.php?action=dlattach;topic=4870.0;attach=2224;image
"To, co możesz uczynić, jest tylko maleńką kroplą w ogromie oceanu, ale jest właśnie tym, co nadaje sens Twojemu życiu..." (A. Schweitzer).

Offline aga.rk

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 171
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #35 dnia: Grudzień 28, 2006, 02:13:07 pm »
PORTRET  DZIECKA  NIESŁYSZĄCEGO

 

WSTĘP

               Sposób, w jaki dziecko spostrzega świat , zależy od stanu i możliwości jego narządów zmysłowych oraz od dopływu bodźców niosących informacje o świecie. Integracja  bodźców odbieranych wielozmysłowo umożliwia podejmowanie różnorodnych zadań życiowych. Utrata słuchu powoduje ciężkie i trwałe wtórne następstwa w różnych obszarach życia,ponieważ  bodźce akustyczne niosą wiele istotnych informacji. Dzięki nim człowiek jest w nieustannym kontakcie z otaczającą go przestrzenią.  Słuch informuje o tym,   co dzieje się poza zasięgiem wzroku, ostrzega o niebezpieczeństwie ,  rozbudza  ciekawość,  steruje  odbiorem  wrażeń wzrokowych. To w dużej mierze poprzez bodźce słuchowe kształtuje się osobowość człowieka ,  od nich  w znacznym stopniu zależy jego rozwój emocjonalny i społeczny.  Dziecko z poważnym uszkodzeniem słuchu , pozbawione jednego z dwóch najważniejszych kanałów przepływu informacji, doświadcza bardzo poważnej  deprywacji,  która odbija się na jego rozwoju .Bez odpowiedniego postępowania rehabilitacyjnego nie jest ono w stanie opanować podstawowych nawyków językowych i nie może tak jak jego słyszący rówieśnicy porozumiewać się z  najbliższymi.Te same ograniczenia dotyczą tworzenia sobie przez dziecko zasobu pojęć słownych, niezbędnych do rozumienia otaczającej je rzeczywistości. Rozwój psychofizyczny dziecka niesłyszącego  zależy od wielu czynników. Do najważniejszych należą :stopień  i czas uszkodzenia słuchu oraz  występowanie  dodatkowych,  związanych z głuchotą upośledzeń. Na kształtowanie się osobowości dziecka  niewątpliwie ma również  istotny wpływ środowisko, w jakim się wychowuje , a szczególnie postawa rodziców.

ROZWÓJ MOTORYCZNY

                   Całokształt procesów poznawczych jest ściśle związany z rozwojem motorycznym. Psychologowie zajmujący się tym zagadnieniem wskazują, że związek ten jest tym silniejszy, im młodsze dziecko. W literaturze  z zakresu surdopsychologii wiele miejsca poświęcono zagadnieniu sprawności motorycznej dziecka niesłyszącego. Badano rozwój niemowląt i stwierdzono, że  nie ma wyraźnych różnic między dziećmi z  dysfunkcją zmysłu słuchu a ich słyszącymi rówieśnikami. Znacznie więcej problemów nasuwa natomiast zachowanie ruchowe dzieci głuchych w wieku przedszkolnym i szkolnym. Oceniano poziom ich ogólnego rozwoju ruchowego oraz poszczególnych aspektów motoryki, jak np. sprawność manualną, utrzymanie równowagi , a także lateralizację.  Wybiórcze zaburzenia pewnych sfer  ruchowych u dzieci głuchych doprowadziły badaczy do wniosku, że są one mniej sprawne ruchowo niż dzieci słyszące. Zdaniem amerykańskiego surdopsychologa R. H. Myklebusta zaburzenia ruchowe u dziecka głuchego mogą być spowodowane zmianami w uchu wewnętrznym  lub w ośrodkowym układzie nerwowym .  Mogą też być konsekwencją samej głuchoty – niedocierania dźwięków z otoczenia, głównie dźwięków mowy.  Często zmiany wywołuje ten sam czynnik etiologiczny, który jest przyczyną głuchoty.  Stwierdzono, że przebyte zapalenie opon mózgowych  uszkadza nie tylko słuch, ale także kanały półkoliste związane z narządem równowagi.   Mniej lub bardziej nasilone zaburzenia ruchowe mogą towarzyszyć głuchocie powstałej wskutek niedotlenienia lub niezgodności czynnika Rh, jeśli przyczyny te obejmują centralny układ nerwowy. Zaburzenia te łączące się z mózgowym porażeniem dziecięcym mogą się wysuwać na plan pierwszy w obrazie klinicznym i powodować wtórne deficyty poznawcze wskutek braku eksploracji świata zewnętrznego i trudności w wypracowaniu schematu ciała.  Uszkodzenie słuchu  z pewnością przyczynia się do zaburzeń lub opóźnień w przyswajaniu sobie niektórych zdolności ruchowych.  Liczne badania wykazały, że dzieci głuche w porównaniu ze słyszącymi przejawiają gorszą sprawność ruchową w zakresie statyki oraz szybkości wykonywanych ruchów.  Nie zaobserwowano natomiast wyraźnych różnic  w zakresie sprawności rąk. Badacze wykazali , że u  dzieci głuchych  w wieku szkolnym  częściej występują zaburzenia lateralizacji niż  u ich słyszących rówieśników.  Konsekwencją są kłopoty w czytaniu i pisaniu , a także prawidłowej orientacji przestrzennej. Badania sprawności ruchowej głuchych objęły również motorykę narządów artykulacyjnych. Liczne prace  eksperymentalne wykazały, że postępy w rozwoju mowy zależą nie tylko od słuchu, ale także od sprawności narządów artykulacyjnych. Zdarza się, że dziecko rozumie mowę, przyswaja ją, lecz ma zaburzony ekspresyjny aspekt mowy. Zaburzenia, najczęściej pochodzenia ośrodkowego, przejawiają się  trudnościami w opanowaniu ruchów artykulacyjnych. Myklebust podkreśla konieczność odróżniania opóźnienia rozwoju motorycznego od zaburzeń danego typu motoryki. Według Myklebusta o opóźnieniu mówimy wówczas, gdy zachowana jest zdolność do wykonywania określonych ruchów, ale na poziomie niższym od wymaganego  w danym wieku dziecka. Mówiąc  o  zaburzeniach motoryki, wyróżnia się zaburzenia typu porażennego ( np. wszelkiego rodzaju niedowłady i paraliże) oraz zaburzenia ruchowe typu nieporażennego ( np. ataksje i apraksje ). Najczęściej spotykaną apraksji u ludzi niesłyszących jest afazja ekspresyjna, czyli niemożność wypowiedzenia danego słowa, oraz agrafia, czyli niezdolność pisania. Określenie rodzaju zaburzeń wymaga specjalistycznych badań , ma istotne znaczenie przy  opracowaniu właściwego programu ćwiczeń wyrównawczych  Rewalidacja małego dziecka nie polega tylko na uwrażliwieniu go na dźwięki i nauczeniu mowy. Bardzo ważny jest również jego rozwój emocjonalny. Właściwa atmosfera domowa , pełna ciepła, akceptacji i wiary w możliwości dziecka, sprzyjać będzie jego rozwojowi.  Rodzice dziecka niesłyszącego,  przebywając z nim codziennie, mogą wykorzystywać nieomal wszystkie sytuacje życiowe w celu usprawniania zaburzonych sfer i rozwijania zdolności dziecka. Wszystkim czynnościom wykonywanym przy dziecku powinna towarzyszyć mowa. Kiedy dziecko zaczyna poruszać i manipulować przedmiotami, należy mu dostarczać jak najwięcej zabawek dźwiękowych, aby mogło samo produkować dźwięki.  Rodzice powinni zadbać również o rozwijanie sprawności fizycznej i umiejętności związanych z samoobsługą. Należy uczyć dziecko takich samych czynności , jakie wykonuje dziecko słyszące, począwszy od prostych manipulacji na przedmiotach (układanie klocków, piramidek ), przez lepienie, rysowanie, taniec, do czynności związanych z samoobsługą, porządkowaniem swoich rzeczy. Dziecko z wadą słuchu powinno poznawać świat tak samo jak dziecko słyszące, czyli poprzez bezpośrednie doświadczenie i własną działalność.  

                                         

PROCESY POZNAWCZE

 

Rozwój procesów poznawczych człowieka przebiega przez kolejne etapy percepcji od prostych wrażeń i spostrzeżeń poprzez wyobrażenia do uogólniania, symbolizowania i tworzenia pojęć. Dziecko głuche odbiera wrażenia i spostrzeżenia, rozwijając tym samym wyobraźnię, system symboli i pojęć, ale natura tych spostrzeżeń, symboli i pojęć jest inna niż u słyszących. Przyczyną jest nie tylko brak słuchu, ale i brak mowy ustnej co wtórnie rzutuje na sposób percepcji rzeczywistości. Spostrzeganie świata przez dzieci z głębokimi defektami słuchu opiera się  przede wszystkim na doznaniach wzrokowych, a także dotykowych, wibracyjnych i smakowych. Kompensacja sensoryczna stanowi mechanizm łagodzący skutki kalectwa. Badania wykazały jednak, że zmysły te nie są u osób głuchych rozwinięte lepiej niż u słyszących, a jedynie są efektywniej wykorzystywane.Większość badaczy uważa, że u dzieci z uszkodzonym słuchem stosunkowo często występują również zaburzenia wzroku: wady refrakcji lub uszkodzenia ośrodków w korze mózgowej. Zmniejszenie percepcji drogą innych zmysłów występuje najczęściej w przypadku upośledzeń sprzężonych. Wśród procesów poznawczych ważną rolę odgrywa pamięć. Surdopsycholodzy są zgodni, że u głuchych nie funkcjonuje pamięć słuchowa. Pamięć słuchowa dziecka słyszącego rozwija się w sposób mimowolny. Dziecko przebywając w towarzystwie innych osób, słyszy ich wypowiedzi i zapamiętuje słowa, zwroty i określenia, które powtarzają się najczęściej lub wypowiedziane zostały w sposób emocjonalny. Konsekwencją wady słuchu, szczególnie poważnej i głębokiej, jest fakt, że do dziecka docierają tylko te informacje, które zostały skierowane do niego świadomie i celowo. Dziecko nie jest w stanie na bieżąco wysłuchiwać wszystkich wypowiedzi otaczających go osób. Do małego dziecka z wadą słuchu mówi się krótkimi, prostymi zdaniami, w związku z tym nie ma ono potrzeby (ani możliwości) zapamiętywania kilku informacji jednocześnie. Polecenia kierowane do dziecka zazwyczaj dotyczą jednej czynności lub jednego przedmiotu. Stosunkowo późno, bo dopiero w wieku 5 – 6 lat można oczekiwać, że dziecko zrozumie, a więc i zapamięta złożone polecenie. Terapeuci i rodzice często koncentrują się na opanowywaniu przez dziecko kolejnych elementów języka i dopiero u progu szkoły podstawowej zauważają, że dziecko nie rozumie tekstu nie dlatego, że ma zbyt ubogie słownictwo, lecz dlatego, że nie umie zapamiętać treści więcej niż dwóch ostatnich zdań. Dzieci z wadami słuchu najczęściej uczą się materiału szkolnego korzystając z pamięci wzrokowej, przez co ich pamięć słuchowa nadal nie jest ćwiczona i nie zwiększa się jej pojemność. Bardziej niezależna od wpływu języka jest pamięć wzrokowa, dlatego głusi, którzy w małym stopniu korzystają z werbalizacji dokładniej niż słyszący zapamiętują wzory ruchowe, figury geometryczne, rysunki techniczne i figury abstrakcyjne. Przy spostrzeganiu przedmiotów koncentrują się przede wszystkim na tym co rzuca się w oczy, co jest jaskrawe, kontrastujące, wystające, pomijając cechy bardziej istotne , ale mniej widoczne.W funkcjonowaniu pamięci wzrokowej głuchych występuje przewaga procesu analizy nad syntezą.Dziecko zapamiętuje więcej szczegółów, ale mniej związków między cechami czy przedmiotami. Specyficzna dla głuchych jest pamięć symultaniczna. Dzieci niesłyszące lepiej niż ich słyszący rówieśnicy zapamiętują informacje całościowo, natomiast mają trudności w zapamiętywaniu sukcesywnym. Wynika to z braku doświadczeń słuchowych takich jak scalanie dźwięków w system językowy. Gorzej niż u słyszących funkcjonuje też pamięć słowna. Dzieci zapamiętują tekst mechanicznie i odtwarzają go dosłownie, często nie rozumiejąc sensu zdań. Konsekwencją sztywności i schematyczności pamięci słownej są kłopoty w odtwarzaniu czy aktualizacji przyswojonych wiadomości. Gorsze funkcjonowanie pamięci słowno-logicznej głuchych kompensuje łatwość zapamiętywania znaków ikonicznych i migowych Najistotniejsze konsekwencje wczesnej utraty słuchu występują w sferze zdolności poznawczych związanych z językiem. Nazywanie przedmiotów, zjawisk i zależności ułatwia proces spostrzegania. Brak lub ograniczenie mowy powoduje trudności w czytaniu, rozumieniu tekstu mówionego i pisanego oraz znacznie ogranicza zasób słownictwa. U dzieci słyszących jak i niesłyszacych rozwój języka i ten ilościowy (zakres słownictwa) jak i jakościowy (gramatyka i składnia) zależny jest od kodu, jakim posługuje się jego najbliższe otoczenie. Jeśli najbliższa rodzina posługuje się językiem ubogim, niepoprawnym gramatycznie, to dziecko też tak będzie mówiło. Innego typu problem powstaje jeżeli w domu rodzinnym mówi się gwarą. Wówczas dziecko na lekcjach i na zajęciach logopedycznych spotyka się z innym językiem niż w domu. Różnice dotyczą zarówno słownictwa, wymowy, intonacji, akcentu jak i końcówek gramatycznych. Dziecko z wadą słuchu może czuć się zdezorientowane i niepewne, ponieważ ma do czynienia z dwoma różnymi systemami językowymi. Myślenie jest aktywnym procesem poznawczym odzwierciedlającym ogólne cechy i stosunki między elementami rzeczywistości, skierowanymi na rozwiązanie jakiegoś problemu. Za pomocą operacji myślowych (analizy, syntezy, abstrakcji i uogólnienia) następuje przekształcanie danych przez myślącego. Współcześnie myślenie ujmowane jest jako proces przetwarzania informacji zakodowanych w spostrzeżeniach, wyobrażeniach i pojęciach. Proces  ten przebiega w następujących etapach:

·        myślenie sensoryczno – motoryczne,

·        myślenie konkretno – obrazowe,

·        myślenie słowno – logiczne, abstrakcyjne.

Dziecko w swoim rozwoju przechodzi od czynności konkretnych do myślenia pojęciowego, które umożliwia planowe i świadome działanie. Myślenie, najbardziej złożony proces poznawczy, jest ściśle związane z mową – zarówno w aspekcie rozwojowym jak i funkcjonalnym. W procesie normalnego rozwoju, dzięki włączeniu mowy we wszystkie formy działalności poznawczej dziecka, w myśleniu kształtują się zależności między słowem a działaniem i z czasem myślenie słowno-logiczne staje się dominującą formą działalności człowieka. U głuchych, którzy stosunkowo późno przyswajają mowę, a ponadto w sposób niepełny i niedoskonały, występują znaczne trudności na każdym etapie myślenia. Już u młodszych dzieci obserwuje się brak swobody w operowaniu obrazami przestrzennymi. Często dzieje się tak dlatego, że rodzice małych dzieci z wadami słuchu starają się mówić jak najprostszym językiem, aby ich komunikaty zostały zrozumiane. Z czasem nabierają nawyku takiego mówienia, mimo, że dziecko rośnie i rozwija się umysłowo. Nie wzbogacają języka, którym mówią do dziecka. Boją się używać trudniejszych wyrazów czy budować dłuższe zdania. W rozmowach nie przedstawiają argumentów, ograniczają się jedynie do prostych poleceń, stwierdzeń, zakazów, nakazów. Wypowiedzi mają jedynie charakter informacyjny. Słownik i język dziecka jest ubogi i w związku z tym trudności związane z procesami myślowymi pogłębiają się, osiągając największe nasilenie w sferze myślenia abstrakcyjnego.Na ogół dzieci głuche przyswajają sobie konkretny, ograniczony sposób działania. Ich czynności umysłowe odznaczają się stereotypowością, schematyzmem i sztywnością myślenia. Dzieci głuche najczęściej biernie naśladują posiadane wzorce działań,  nie umieją oderwać się od wcześniejszych doświadczeń i zastosować ich w nowych sytuacjach. Trudności w przechodzeniu od konkretnych działań do wyłącznie myślowych operacji intelektualnych wynikają z niedorozwoju mowy. Stały językowy kontakt z otoczeniem jest bowiem najbardziej skutecznym sposobem wykształcenia myślenia słowno-logicznego. Wielu surdopedagogów uważa, że myślenie abstrakcyjne nie może odbywać się bez udziału języka. Swoiste przyczyny zaburzeń rozwoju intelektualnego dzieci niesłyszących tkwią także w systemie ich  nauczania i specyficznym stosunku otoczenia. Głuche dzieci w szczególny sposób zależne są od dorosłych: dostają od rodziców i nauczycieli gotowe informacje o świecie, co zmniejsza ich spontaniczność, inicjatywę i motywację do wysiłku intelektualnego. Powtarzanie i naśladowanie prowadzi do bierności, a brak doświadczeń językowych ogranicza zasób pojęć.

Rady dla rodziców:

·        Każde dziecko, u którego stwierdzono wadę słuchu powinno mieć dokładnie zbadany wzrok i badania te powinny być systematycznie powtarzane.

·        U dzieci z wadami słuchu, podobnie jak u ich słyszących kolegów, mogą wystąpić zaburzenia o charakterze dyslektyczno-dysgraficzno-dysortograficznym.

·        Nie wiedza, ale język jest kluczem do świata. Należy zachęcać dziecko do porozumiewania się w różnych życiowych sytuacjach i przezwyciężania lęku przed mówieniem i nawiązywaniem kontaktu z osobami słyszącymi.

·        Najlepsi specjaliści nie nauczą dziecka mówić. Muszą to zrobić rodzice w naturalnym środowisku, w codziennych kontaktach, w związku z dziecięcym działaniem i przeżywaniem.

·        Przebywanie dziecka niesłyszącego wśród normalnie słyszących i mówiących rówieśników jest w stanie rozwinąć i udoskonalić jego mowę we wszystkich jej zakresach, a tym samym spowodować lepszy rozwój procesów poznawczych.

·        Żeby dziecko z wadą słuchu rozumiało i stosowało różne pojęcia związane z życiem codziennym i nauką potrzebuje dużej ilości ćwiczeń  i powtórzeń.

·        Wprowadzając nowe pojęcia i sprawdzając ich zrozumienie należy pracować na materiale językowym znanym dziecku.

·       Dziecko niesłyszące powinno prowadzić „słowniczek” pojęć terminów, słów wprowadzanych na lekcjach lub znajdujących się w czytanych tekstach literackich.

·        Należy zachęcać dziecko do samodzielnego odkrywania znaczeń (umiejętność korzystania z encyklopedii, słowników).

·        Często dzieci z wadami słuchu nie słuchają, a tylko starają się zgadnąć, co należy zrobić lub podpatrują jak to robią inne dzieci. Należy często sprawdzać, czy dziecko zrozumiało polecenie i czy wie co ma zrobić.

·        Należy mobilizować dziecko do koncentracji i stale kontrolować jego skupienie uwagi.

·        Wiele dzieci niedosłyszących jest bystrymi obserwatorami rzeczywistości i ma uzdolnienia manualne. W czasie różnych zabaw, doświadczeń może wykazać się swoimi umiejętnościami w rozwiązywaniu problemów „technicznych”

·        W przypadku przedmiotów „ścisłych” opracowanie materiału do nauczenia się i zapamiętania w postaci tabel, schematów itp. ułatwia uczenie się i zapamiętywanie.

·        Dziecko należy uczyć samodzielności, należy przed nim stawiać określone zadania, proponować sposoby ich rozwiązania, wskazywać metody pracy i dostosować stopień trudności do możliwości dziecka. Nie należy dziecka wyręczać ani narzucać gotowych rozwiązań.

·        Głuchota utrudnia poznanie świata i porozumiewanie się z ludźmi. Nie ogranicza jednak możliwości rozwijania się i kształcenia.

   

ZDOLNOŚĆ INTELEKTUALNA

 

                 Inteligencja to zespół zdolności umysłowych umożliwiających jednostce sprawne korzystanie z nabytej wiedzy oraz skuteczne zachowanie się wobec nowych zadań i warunków życia. Badania nad inteligencją dzieci głuchych nie dają jednoznacznych wyników. Zastosowanie testów słownych z góry skazuje niesłyszących na gorsze wyniki, z drugiej strony testy niewerbalne nie mierzą tych procesów poznawczych, które wiążą się z rozwojem mowy. W zależności od użytych do badań ilorazu inteligencji narzędzi uzyskano odmienne rezultaty. Stąd też dwa stanowiska badaczy. Jedni (Kol, Herren, Wygotski)uważają, że głusi są pod względem intelektualnym w mniejszym bądź w większym stopniu opóźnieni. Inni, jak Myklebust, Grzegorzewski twierdzą, że mogą oni osiągać taki sam poziom inteligencji jak słyszący. Poziom umysłowy dzieci głuchych jest stanem wtórnym, wynikającym z niezdolności do aktualizowania możliwości umysłowych. Potencjalnie ich zdolności umysłowe nie różnią się od zdolności dzieci słyszących, a przyczyny obniżonej inteligencji to brak wczesnej rehabilitacji, niedostateczne opanowanie mowy ustnej oraz braki w zakresie doświadczenia poza językowego. W skali badań istotne są również czynniki neurologiczne, organiczne uszkodzenia powodujące upośledzenie umysłowe o tej samej etiologii, co głuchota. Myklebust uważa, że nie można mówić o ogólnej niższości umysłowej głuchych, lecz tylko o swoistości ich rozwoju. Przeprowadzone przez niego badania testem Wechslera dały wynik porównywalny ze słyszącymi, a w skali bezsłownej głusi osiągali wyższy poziom. Zdaniem M.Grzegorzewskiej „dziecko głuche jest normalne pod względem intelektualnym o ile przyczyna powodująca głuchotę nie uszkodziła funkcji ośrodków nerwowych. Kalectwo głuchoty powoduje izolację głuchego w społeczeństwie, utrudnia im poznanie świata i porozumiewanie się z ludźmi. Nie ogranicza jednak możliwości rozwijania się i kształcenia.” Wyniki badań wskazują, że dzieci głuche od urodzenia i te, które straciły słuch przed trzecim rokiem życia osiągają wyższy poziom rozwoju umysłowego, niż ogłuchłe później. Można to tłumaczyć zjawiskiem kompensacji i wytwarzania w korze mózgowej nowych dróg kojarzeniowych.  

 

ROZWÓJ EMOCJONALNY.

 

                 Zdolność do reakcji emocjonalnych występuje już u noworodka. Pierwszym przejawem zachowania emocjonalnego jest ogólne podniecenie, potem pojawiają się reakcje zadowolenia lub niezadowolenia, z czasem dziecko uczy się okazywać radość, zdziwienie, zaciekawienie, lęk, strach czy gniew. We wczesnym dzieciństwie największy wpływ na rozwój emocjonalny dziecka  ma więź z matką. To ona zaspakaja podstawowe potrzeby dziecka i redukuje jego napięcie. Emocje kształtują się przez bodźce wzrokowe i słuchowe. Od pierwszych dni życia dziecko reaguje na mocniejsze dźwięki krzykiem lub gwałtownym ruchem ciała. Ciepły dotyk matki, przytulanie i łagodny spokojny głos uspakaja dziecko, powoduje rozluźnienie mięśni i wydanie dźwięków oznaczający zadowolenie. Pozbawienie możliwości odbioru wrażeń dźwiękowych w pierwszych latach życia skazuje dziecko na uboższy niż normalny zakres doświadczeń. Dziecko głuche nie emocji zawartych w wypowiedziach, uczy się je rozpoznawać z mimiki twarzy, gestów i szybkości ruchów. Niezrozumienie adresowanych do niego wypowiedzi wywołuje frustrację. W lepszej sytuacji są niesłyszące dzieci głuchych rodziców, gdyż ich więź emocjonalna kształtuje się na drodze wzrokowo-dotykowej w sposób naturalny. Rodzice słyszący często sami przeżywają negatywne emocje związane z kalectwem dziecka, nie umieją nawiązać z nim kontaktu i stymulować pozytywnie jego rozwoju. Prawidłowa więź emocjonalna z rodzicami kształtuje się, gdy dziecko jest w pełni akceptowane, a stawiane mu wymagania nie przekraczają jego możliwości. Rodzice pragnący za wszelką cenę nauczyć swoje dziecko mowy, wywierają na nie silne presję. Dziecko, które nie jest w stanie spełnić ich oczekiwań rezygnuje z wszelkich prób porozumiewania się, staje się agresywne lub zamyka się w sobie. Stąd wśród głuchych jest duży odsetek dzieci autystycznych lub z zaburzonym zachowaniem. Konsekwencją nieprawidłowych postaw rodzicielskich wynikających z nadmiernej opiekuńczości są zaburzenia emocjonalne przejawiające się niedojrzałością uczuciową, zależnością emocjonalną i brakiem poczucia realizmu.

OSOBOWOŚĆ.

 

                 Osobowość jest to zbiór cech psychicznych człowieka warunkujących stałość jego zachowania się i postaw. Do najważniejszych czynników kształtujących poczucie własnej odrębności oprócz cech wrodzonych należą: postawy rodziców, metody wychowawcze oraz środowisko, w jakim dziecko wzrasta. Procesem ważnym dla rozwoju osobowości jest identyfikacja  z  jednym z rodziców. Brak lub upośledzenie mowy u dzieci głuchych utrudnia przyswajanie sobie bardziej złożonych form zachowań i przyjmowania przekonań ojca lub matki. Zdaniem Myklebusta dziecko niesłyszące ma zniekształcony obraz samego siebie, co powoduje wypaczoną percepcję innych osób. Wpływ niewłaściwych postaw rodzicielskich na dziecko przejawia się w zachowaniach egocentrycznych, pasywnych i konformistycznych. W badaniach porównawczych nad osobowością głuchych i słyszących stwierdza się wyższy poziom neurotyczności. Głusi są mniej dojrzali emocjonalnie, impulsywni i gorzej zorganizowani  w swych czynnościach. Dzieci są pobudliwe nerwowo, wykazują nasilone objawy złości i agresji w stosunku do otoczenia. Czynnikiem nerwocogennym jest często niewłaściwa postawa społeczeństwa.Ujemny wpływ braku funkcji językowych na rozwój osobowości przejawia się w ubóstwie zainteresowań, trudnością w rozumieniu stosunków interpersonalnych, a co za tym idzie nieprzyjaznym stosunkiem do otoczenia,wrogim nastawieniem do autorytetów i tendencją do zamykania się w sobie. Duży wpływ na osobowość i prawidłowy rozwój życia emocjonalnego mają oddziaływania pedagogiczne realizowane w szkołach specjalnych. Dzieci z internatów przejawiają większą stabilność emocjonalną, silniejszą identyfikację i wyraźną akceptacją swojego kalectwa, ale niechętnie nawiązują kontakty ze słyszącymi.

 

ROZWÓJ SPOŁECZNY.

 

                       Rozwój społeczny oznacza nabywanie umiejętności zachowania się zgodnego ze społecznym oczekiwaniami. Proces socjalizacji odbywa się poprzez uczenie się zachowań społecznie aprobowanych, pełnienie ról społecznych i rozwijanie aktywności społecznej. Już w dzieciństwie zaznacza się silna potrzeba przebywania z innymi i bycia przez nich akceptowanym. Dzieci głuche nie mają specjalnych trudności z osiąganiem dojrzałości w zakresie realizacji swoich podstawowych potrzeb, natomiast ogólna dojrzałość społeczna wykazuje niższy poziom w porównaniu z słyszącymi. Funkcjonowanie społeczne dzieci niesłyszących często cechuje negatywizm, upór i unikanie kontaktów. Młodzież nie zawsze potrafi kierować swoim postępowaniem zgodnie z przyjętymi normami, nie dostrzega potrzeb innych ludzi, przejawia zachowania egocentryczne i brak samokrytycyzmu. W wyniku badań przeprowadzonych przez Meadow i Schlesinger stwierdzono, że jedną z przyczyn zaburzeń rozwoju społecznego dzieci głuchych są nadopiekuńcze postawy rodziców. Zaburzenia w rozwoju społecznym zależą od ubytku słuchu. Dzieci, które lepiej opanowały język, łatwiej przyswajają sobie normy współżycia społecznego i mają mniejsze poczucie odmienności fizycznej.Także dzieci mających głuchych rodziców wykazują większą dojrzałość społeczną.Zdaniem wielu badaczy niższy niż u słyszących poziom rozwoju społecznego niesłyszących to efekt negatywnego wpływu długotrwałego wychowania w internacie. Tam również kształtuje się w sposób naturalny specyficzne środowisko głuchych z własnym sposobem porozumiewania się. Znaczącą konsekwencją przebywania w środowisku dzieci niesłyszących jest szybki rozwój kontaktów interpersonalnych za pomocą języka migowego, który rozwija się w sposób spontaniczny. Naturalna potrzeba języka migowego występuje u wszystkich dzieci niesłyszących,nie ze względu na jakieś szczególne predyspozycje manualne, ale dlatego ze nic nie przeszkadza im go opanować.Dla wielu dzieci głuchych,ponieważ mowa ustna sprawia im wiele trudności, właśnie język migowy staje się tą formą komunikacji, która daje satysfakcję ze swobodnych kontaktów z otoczeniem. Naturalną konsekwencją stosowania języka migowego, jako podstawowego środka porozumiewania się jet dążenie do przebywania we własnym środowisku. Tylko w nim, bowiem niesłyszący znajdują wspólne środki porozumiewania się, czują się równi i równoprawni. Łącznikiem między światem głuchych, a słyszących stają się, zatem ludzie, związani z tym środowiskiem życiowo i zawodowo, szczególnie wówczas, kiedy podejmują trud opanowania języka migowego. Zaburzenie komunikacji jest, bowiem przyczyną upośledzenia w kontaktach społecznych i izolacji od środowiska słyszących.

 

Opracowały:

Małgorzata Giermaziak

Wiesława Tyszler

Alicja Zmyślona

 

BIBLIOGRAFIA

 

1.        „ Niesłyszący -głusi-głuchoniemi”- Bogdan Szczepankowski – WSIP-WARSZAWA 1999.

2.        „Psychologia dziecka głuchego”-T.Gałkowski, I.kaiser-Godecka, J.Smoleńska-PWN, Warszawa 1988.

3.         „Dziecko z uszkodzonym narządem słuchu”- O.Perier-WSiPWarszawa-1992.

4.        „Dziecko niepełnosprawne w rodzinie”-L.Obuchowska-WSiP-Warszawa-1995.

5.          „Charakterystyka dziecka niesłyszacego”- Urszula Pędzik - artykuł Internet http://www.profesor.pl


http://www.sp1.gostyn.pl/publikacja8.htm
"To, co możesz uczynić, jest tylko maleńką kroplą w ogromie oceanu, ale jest właśnie tym, co nadaje sens Twojemu życiu..." (A. Schweitzer).

Offline aga.rk

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 171
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #36 dnia: Grudzień 28, 2006, 02:14:29 pm »
Jeszcze jeden dobry artykuł o podobnej tematyce:

   
   
Dziecko z wadą słuchu

"Głusi" albo "niesłyszący" - określa się tak ludzi, którzy od urodzenia są pozbawieni słuchu lub utracili go w ciągu swego życia. Obecnie niemych jest niewielki procent, ponieważ dzięki metodycznemu nauczaniu coraz więcej z nich komunikuje się z otoczeniem za pomocą mowy. Niektóre dzieci rodzą się z uszkodzonym zmysłem słuchu. Dlatego nie reagują na głos matki, obce są im wszystkie wrażenia dźwiękowe. W związku z tym nie mogą opanować mowy w taki sposób, w jaki robią to dzieci słyszące. Nie słyszą dźwięków, nie naśladują ich, nie wymawiają słów, nie rozumieją ich znaczenia. Poprzez zastosowanie odpowiednich metod nauczania dziecko głuche uczy się mówić, rozumieć mowę otoczenia, uczy się wyrażać własne myśli w sposób artykułowany, zrozumiały, przy użyciu pisma i mowy.

Istnieje bardzo dużo definicji określających człowieka głuchego. Jedna z nich brzmi: "głuchym nazywamy człowieka, który pozbawiony jest słuchu, a więc treści dźwiękowych płynących ze świata, i który wskutek tego znajduje się w gorszych warunkach niż słyszący, jeżeli chodzi o poznanie zewnętrznego świata i przygotowania do życia społecznego (Grzegorzewska 1964)".

Z problemem głuchoty wiąże się klasyfikacja. Można głuchotę klasyfikować ze względu na miejsce uszkodzenia analizatora słuchu, a więc w uchu środkowym lub wewnętrznym, w nerwie słuchowym lub korze mózgowej. Można także przyjąć klasyfikację przyczynową: głuchotę dziedziczną, wrodzoną, nabytą w czasie porody I nabytą w czasie życia osobniczego Biorąc pod uwagę stopień utraty słuchu wyróżniamy: głuchotę całkowitą - stan całkowitego uczynnienia analizatora słuchu, inaczej zwana głuchotą totalną, głuchotę częściową - gdzie słyszenie obniżone jest w różnym stopniu, występują tu głusi z resztkami słuchu i niedosłyszący. Głusi z resztkami słuchu to ci, którzy mają nikłe pozostałości słyszenia jednakże resztki te są niedostateczne przy pracy wymagającej słuchu. Używając specjalnej aparatury wzmacniającej mają oni niekiedy możliwość słyszenia mowy.

W zależności od wpływu na rozwój mowy K. Kirejczyk proponuje następujący podział:
"1. Dzieci słabo słyszące, u których badania za pomocą audiometru wykazują nieznaczne, sięgające mniej więcej 20 dB osłabienie słuchu. Mowa ich przez cały czas rozwija się normalnie i w rezultacie niczym się nie różni od mowy osób prawidłowo słyszących;
2. Dzieci niedosłyszące. Utrata słuchu u tych dzieci wynosi ok. 40 dB. Nie słyszą one mowy z większej odległości. Mowa ich aczkolwiek rozwija się w warunkach prawie normalnych, nie jest jednak w pełni wyraźna, a charakteryzuje ją najczęściej wadliwa artykulacja niektórych spółgłosek;
3. Dzieci o średnim ubytku słuchu około 60 dB. Słyszą one i rozumieją zdania wypowiadane jedynie podniesionym głosem. Mowa ich jest poważnie niedorozwinięta, o ograniczonej liczbie słów oraz zniekształconej i niewyraźnej artykulacji;
4. Dzieci o dużym ubytku słuchu mają zazwyczaj utratę słuchu sięgającą 70 - 90 dB. Kontakt słowny z tymi dziećmi jest prawie zupełnie niemożliwy, pomimo aparatów wzmacniających;
5. Dzieci o całkowitej głuchocie. Utrata słuchu przekracza u nich z reguły 90 dB. Nie słyszą one nawet najbardziej podniesionego głosu i żadnego słowa. Porozumienie się z nimi możliwe jest przez odczytywanie mowy z ust".

K. Kirejczyk w 1967 r. wyodrębnił klasyfikację, w której przyjął kryterium pedagogiczne:
"1. Kategoria dzieci niedosłyszących, które słyszą i rozumieją mowę mino występujących u nich wad słuchu;
2. Kategoria dzieci z resztkami słuchu, które słyszą i rozumieją mowę jedynie przy użyciu aparatów wzmacniających;
3. Kategoria dzieci praktycznie głuchych, które nie słyszą i nie rozumieją mowy nawet przy użyciu jakichkolwiek dostępnych i stosowanych obecnie aparatów".

Głusi to normalni ludzie pod względem intelektualnym, posiadają normalne możliwości rozwoju, które powinny być odpowiednio wykorzystane i kształtowane. Rewalidując głuchych należy pamiętać o najważniejszym - nauczyć ich języka i mowy artykułowanej. Po osiągnięciu tej ważnej umiejętności - pod względem psychicznym i społecznym głusi mogą aktywnie uczestniczyć w życiu społecznym i osiągać pełnię rozwoju intelektualnego. Aby osiągnąć te ważne cele należy zacząć jak najwcześniej od zdiagnozowania słuchu, już w wieku niemowlęcym i przedszkolnym. Wczesne stwierdzenie uszkodzenia słuchu umożliwia podjęcie postępowania rehabilitacyjnego. W krajach wysoko rozwiniętych badania słuchu noworodków są rutynowe i w związku z tym pozwalają wyłonić te noworodki i niemowlęta, które przejawiają brak prawidłowej reakcji, by poddać je wnikliwej obserwacji. Badania te noszą nazwę badań informacyjnych lub orientacyjnych i polegają na obserwowaniu naturalnych reakcji tych dzieci na bodźce słuchowe. Bardziej precyzyjnie można zbadać dzieci w wieku 4 - 6 lat, używając do tego celu audiometru. U 6-cio i 7-miolatków może być stosowana audiometria tonalna.

Dla wzmocnienia natężenia fal dźwiękowych stosujemy różne protezy słuchowe. Wśród aktualnie używanych wyróżniamy: aparaty indywidualne (kieszonkowe, zauszne, wbudowane w oprawę okularów) oraz aparaty z zastosowaniem grupowym - w postaci stacjonarnej aparatury stołowej dającej duże wzmocnienie dźwięku. Obecnie istnieje tendencja, aby protezować wszystkich małych pacjentów, a więc i tych, którzy mają resztki słuchowe, i tych, którzy nie reagują nawet na bardzo głośne dźwięki. "Aparatowanie" należy zaczynać od wczesnego dzieciństwa, by rozszerzyć zakres doświadczeń słuchowych dziecka.

Głuchota wpływa niekorzystnie na funkcje ruchowe jednostki. Istnieje zależność między motoryką a uszkodzeniami ucha wewnętrznego, które powodują u głuchych zaburzenia równowagi i plastyczności ruchów. Natomiast bardzo dobre wyniki osiągają w pracach, gdzie wymagana jest precyzja ruchów manualnych.

U głuchych częściej niż u słyszących występuje nieprawidłowa, często skrzyżowana lateralizacja. Niektóre z przyczyn wywołujących głuchotę mogą spowodować ograniczone uszkodzenia mózgu, dlatego częściej u głuchych mogą występować zaburzenia motoryczne przejawiające się paraliżami, niedowładami lub brakiem koordynacji ruchowej.

Procesy poznawcze u osób z uszkodzonym słuchem przebiegają odmiennie niż u słyszących. "Gdybyśmy przyjęli za Myklebustem (1964) hierarchiczny schemat doświadczenia (w kolejności od konkretu do abstrakcji):
KONKRET → wrażenia → spostrzeganie → wyobraźnia →
→ symbolizowanie → tworzenie pojęć → ABSTRAKCJA

To widać, że gdy uszkodzony jest poziom wrażeń, wtedy wszystkie kolejne kategorie zostają do pewnego stopnia zmienione. Dziecko głuche odbiera wrażenia, spostrzega rozwijając tym samym wyobraźnię, symbolizację i pojęcia, ale natura tego rodzaju spostrzeżeń, wrażeń, symboli, pojęć jest nieco inna niż u dziecka słyszącego." Wynika to z braku słuchu i co się z tym wiąże, braku mowy dźwiękowej. Spostrzeganie u dzieci z wadami słuchu opiera się przede wszystkim na doznaniach wzrokowych. Ważne podczas spostrzegania są także zmysły dotyku, wibracji, węchu i smaku. Specyfika spostrzegania wzrokowego głuchych polega na wykształceniu się u nich precyzyjnego różnicowania mimiki, ludzkich gestów, ruchów dłoni, ust, twarzy i głowy podczas mówienia interesujące jest to, że głusi popełniają mniej błędów w pisowni, niż ich słyszący rówieśnicy cechą charakterystyczna spostrzeżeń u głuchych jest dominacja analizy nad syntezą. W bardzo wolnym tempie rozwija się u nich proces wyodrębniania cech ogólnych i wspólnych. Polega to na tym, że przedmioty tego samego rodzaju, ale różniące się detalami głusi nie potrafią zaklasyfikować do tej samej grupy i tworzą dla nich grupy oddzielne. Dlatego odpowiedzialne za dominacje analizy niedomagania syntezy i uogólniania jest opóźnienie rozwoju języka. Przewaga analizy nad synteza występuje u dzieci głuchych także w sferze doznań dotykowych. Dla inwalidów słuchu szczególne znaczenie poznawcze i kompensacyjne maja wrażenia i spostrzeżenia wibracyjne i kinestatyczne.

Wrażenia wibracyjne są u nich bardziej rozwinięte niż u słyszących. Bazując na odczuciach wibracyjnych głusi potrafią dokładnie określić położenie źródła drgań i kierunku jego ruchu, świetnie odczuwają tempo i rytm muzyki. Duża w tym zasługa ćwiczeń w rozróżnianiu bodźców tego rodzaju. Wrażliwość wibracyjna ma ogromne znaczenie dla opanowania mowy ustnej. Głusi odczuwają ja przykładając rękę do krtani mówiącego, do szyi lub do ust. Totalnie głusi lepiej rozróżniają bodźce wibracyjna niż ci, którzy posiadają resztki słuchowe.

Wrażenia kinestatyczne odgrywają duża role przy nauce mowy artykułowanej, ponieważ poprzez nie zachodzi kontrola ruchów narządów mowy. Dziecko głuche tworzy sobie obrazy wzrokowo - kinestatyczne słów i wypowiadając wyraz odtwarza zapamiętane ruchy mięśni artykulacyjnych i mięśni twarzy.

W procesach pamięciowych istnieją różnice między głuchymi a słyszącymi, które wynikają głównie z odmiennego przebiegu spostrzegania. Jest rzeczą oczywista, że u głuchych nie funkcjonuje pamięć słuchowa, a ponieważ dominuje percepcja wzrokowa to również w ich wyobrażeniach i pamięci przeważają obrazy wzrokowe. Patrząc na przedmioty koncentrują się przede wszystkim na tym, co "rzuca się w oczy", czyli na czymś jaskrawym, kontrastowym, wystającym. W procesach pamięciowych osób głuchych również dostrzegamy przewagę analizy nad syntezą. Przejawia się to tym, ze dostrzegają więcej szczegółów niż słyszący, natomiast maja problemy z uchwyceniem i zapamiętaniem związków między cechami i przedmiotami. Pamięć słowno - logiczna znacznie gorzej funkcjonuje u głuchych, co przede wszystkim uwidacznia się w zapamiętywaniu i odtwarzaniu tekstów. Często spotyka się, że dzieci głuche w szkole w sposób mechaniczny odtwarzają słowa czy zdania w tej samej kolejności, w której występują w tekście.

Trudnością, która wpływa na tok ich nauki jest przypominanie sobie posiadanych wiadomości przy rozwiązywaniu nowych zadań. Chodzi tutaj o umiejętność wyodrębniania z ogółu posiadanych wiadomości właśnie tych, które są potrzebne by rozwiązać dane zadanie. Korzystanie ze zdobytego doświadczenia zależy od pamięci i procesu myślenia.

Myślenie u dzieci głuchych przebiega tak samo jak u słyszących: sensoryczno - motoryczne, konkretno - obrazowe i abstrakcyjne. W kolejnych fazach myślenia występują różnice, które w miarę upływu czasu pogłębiają się, a największe nasilenie osiągają w sferze myślenia abstrakcyjnego.

Myślenie sensoryczno - motoryczne jest uboższe niż u słyszących, "pojawiają się tu różnice między dziećmi słyszącymi a głuchymi charakteryzujące się tym, że zakres poznawanych przez dzieci głuche przedmiotów i ich cech jest węższy. Ponadto brak stymulacji słuchowej powoduje mniejszą aktywność poznawczą tych dzieci. Mniej bogate jest również ich doświadczenie wynoszone z kontaktów z dorosłymi".

W wielu sferach myślenia konkretnego głusi nie dorównują słyszącym. Obserwuje się głównie w wieku przedszkolnym i młodszym szkolnym, że dłużej trwa elementarny sposób wykonywania zadań praktycznych.

Wielu surdopsychologów uważa, że myślenie abstrakcyjne u głuchych jest na niższym poziomie niż u słyszących, a wynika to z niedorozwoju języka. Nawet elementarne szczeble abstrahowania nie funkcjonują u nich prawidłowo. Wymieniane są tutaj najczęściej przyczyny: bierność postawy myślowej głuchych, słaba spontaniczna motywacja do wysiłku intelektualnego, brak inicjatywy i odkrywczości oraz schematyzm i sztywność myślenia. Efektem tego jest między innymi specyficzny stosunek otoczenia do dzieci głuchych, który wygląda w ten sposób, że otrzymują oni od rodziców, nauczycieli najczęściej gotowe informacje o otaczającym świecie. Hamujące dla poszukującej postawy intelektualnej jest także to, że rewalidując i nauczając dzieci z wadą słuchu wymagamy i nagradzamy naśladowanie i powtarzanie. Nie można wszystkich niedostatków myślenia abstrakcyjnego tłumaczyć brakami językowymi, bo "język to umiejętność reprezentatywnego i symbolicznego używania słów, natomiast myślenie abstrakcyjne jest umiejętnością organizowania pojęć i operowania pojęciami".

Osobowość i emocjonalna sfera życia psychicznego głuchych nie zostały jeszcze dokładnie poznane. Z doświadczenia wnioskujemy, że słuch dokładniej niż wzrok informuje o ładunku emocjonalnym zawartym w wypowiedziach rozmówców. Intonacja i modulacja głosu przekazuje aprobatę i dezaprobatę, zakaz i pochwałę, niecierpliwość, radość i zdziwienie. Głusi nie mogą wyrażać swych uczuć głosowo, nie mogą również rozładowywać napięć emocjonalnych przez rozmowę czy dyskusję. Niemożność adekwatnego porozumiewania się z ludźmi słyszącymi rodzi poczucie zagrożenia, lęku, izolacji i może doprowadzić do wyładowań w postaci gwałtownych zachowań i nieopanowanych reakcji emocjonalnych.

Rodzice nie zawsze potrafią nawiązać kontakt z dzieckiem niesłyszącym i w efekcie już od wczesnego dzieciństwa wzrasta w izolacji, co nie pozostaje bez wpływu na rozwój jego osobowości i uczuć. Nieprawidłowości w sferze emocjonalnej wynikają najczęściej z nieodpowiednich postaw rodzicielskich. Stawianie wysokich wymagań prowadzi do negatywizmu, uporu, mutyzmu, a postawa nadmiernie opiekuńcza wobec dziecka prowadzi do braku samodzielności, nastawienia konsumpcyjnego i nadmiernej zależności od najbliższych.

Pionier badań surdopsychologicznych Pintner uważa, że dzieci głuche pochodzące z rodzin niesłyszących, wykazują lepsze przystosowanie emocjonalne i społeczne niż dzieci głuche z rodzin słyszących. Można to wytłumaczyć tym, że te dzieci nawiązują łączność komunikatywną za pomocą mowy migowej, nie czyją się wyizolowane, są w pełni akceptowane, co jest gwarancją poczucia bezpieczeństwa. Ogólnie głusi są bardziej niedojrzali uczuciowo niż słyszący. Można to umotywować tym, że leki dzieci z wada słuchu są nierealistyczne, a poza tym często wybierają bezpośrednie mniejsze przyjemności niż większe, ale odroczone oraz długo pozostają w zbyt silnej zależności emocjonalnej od rodziny potocznie mówi się, że są "głuche na uczucia", - ponieważ od dzieciństwa wzrastają bez głosu ludzkiego, który jest nośnikiem uczuć. W tym celu należy rozwijać uczucia oddziaływując na wyobraźnie i fantazję (inscenizacja bajek, wspólne przeżycia, ocena ludzkich postępków).

Osobowość osób głuchych "jest mniej dojrzała, gorzej zintegrowana i bardziej prymitywna niż osób pełno zmysłowych". Są mało krytyczni w stosunku do siebie, nie lubią się oceniać, a jeśli już to robią, to jest ona bardzo powierzchowna i pozbawiona komponentu intelektualnego. Dojrzałość społeczna u głuchych przedstawia się następująco: do około 15-tego roku życia ilorazy dojrzałości społecznej (wg skali Dolla) mieszczą się jeszcze na granicach normy, w wieku 15 - 21 lat stopniowo obniża się i spada poniżej normy. Rewalidując pod względem dojrzałości społecznej nie należy liczyć na to, ze głusi całkowicie dorównają słyszącym.

Specyfika nauczania i wychowania dzieci z wada słuchu wywołuje w zawodzie surdopedagoga takie zjawiska jak zmęczenie, wyczerpanie zawodowe. Inne metody nauczania, osobiste możliwości i granice osiągania swoich zamierzeń maja ogromny wpływ na te zjawiska. Nauczyciele nie powinni przyjmować roli "Siłeczek, Judymów", ale specjalistów wychowawców znających swój fach, mających poczucie wagi tego fachu i umiejących racjonalnie działać z korzyścią dla uczniów i poczuciem zadowolenia osobistego z wykonywanej pracy.

http://www.profesor.pl/mat/n11/n11_a_musial_040521_1.php?id_m=11701
"To, co możesz uczynić, jest tylko maleńką kroplą w ogromie oceanu, ale jest właśnie tym, co nadaje sens Twojemu życiu..." (A. Schweitzer).

Offline aga.rk

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 171
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #37 dnia: Grudzień 28, 2006, 02:18:59 pm »
Jeszcze kilka linków (mam nadzieję, że nie powtarzam czegoś, co istnieje...)
Informacje na temat wad słuchu, środków poprawy słuchu oraz metod rehabilitacji osób z wadami słuchu w pytaniach i odpowiedziach:
http://www.niedoslyszacy.osw.pl/Informacje.htm

Wszystko o implantach ślimakowych:
http://www.ifps.org.pl/slimaczek/implanty.html

Forum o implantach:
http://www.implancik.org/forum/

Jak czytać audiogram?
http://www.glusi.pl/tech/audiogram.html
"To, co możesz uczynić, jest tylko maleńką kroplą w ogromie oceanu, ale jest właśnie tym, co nadaje sens Twojemu życiu..." (A. Schweitzer).

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26259
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #38 dnia: Luty 17, 2007, 11:52:54 pm »
Wpływ hałasu na mowę niemowlaków

Twojemu dziecku może dłużej zająć nauka mówienie, jeśli dużo czasu spędza przed głośno grającym telewizorem lub w hałaśliwych żłobkach, tak dowodzą nowe badania.
Niemowlaki nie wypowiedzą słów usłyszanych w szumie, o ile te słowa nie są głośniej podane niż hałas, mówi psycholog Rochelle Newman.


Newman jest dyrektorką językowej percepcji na Uniwersytecie w Marylandzie. Interesuje ją, jak dzieci uczą się mówić i co to oznacza dla ich rozwoju, dlatego przeprowadziła pewien interesujący eksperyment.

Pani psycholog przebadała 100 noworodków w 5, 9 i 13 miesiącu ich życia. Sprawdzała jak niemowlęta reagują na kobiecy głos, wypowiadający imię dziecka, ale w głośnym otoczeniu.

Dzieci dłużej wsłuchiwały się w swoje imiona, kiedy głos był bardziej intensywny, niż głośne tło.
Nawet najmłodsze niemowlaki były do tego zdolne, ale mogły to tylko uczynić, gdy szum z tyłu był znacznie cichszy, niż wypowiadane słowa z ust kobiety.

Nawet 5-cio miesięczne noworodki mogły odróżnić strumienie słów i skupić się na głosie, który ich wzywał, kiedy szum w tle był podobny jak w romantycznych restauracjach, czyli ciche i spokojne konwersacje.
 
 Dr Newman mówi:
"Dzieci w tym wieku nie mogły odróżnić głosu, jeśli szum był 2 razy głośniejszy, to co dopiero usłyszą dorośli ludzie w zatłoczonych restauracjach". Dzieci w 13 miesiącu życia już znacznie lepiej oddzielały strugi słów i dźwięków, które do nich płynęły.

Wszystko to oznacza, że niemowlakom spędzającym bardzo dużo czasu w głośnych miejscach, dłużej zajmie im nauka mówienia.

"Może to opóźnić początek mowy", potwierdza Newman. "Wyłączone TV lub radio przez pewien okres czasu, może być dobrym początkiem. Nie wszystkie domy i żłobki bywają głośne, ale wszystkie opiekunki powinny dać niemowlakom chwile ciszy, gdy widzą, że tego potrzebują".  

źródło informacji: Noisy Places May Delay Kids' Speech
Autor: opracowała Agata Karpińska






Chore ucho, gorsza mowa >>>>

Częste infekcje ucha środkowego przed trzecim rokiem życia negatywnie wpływają na rozwój zdolności językowych u dzieci – wynika z najnowszych badań australijskich.
 
Cytuj
Na zapalenie ucha środkowego najczęściej chorują dzieci między 6 a 18 miesiącem życia. Jest to z kolei najważniejszy okres w rozwoju mowy. Dziecko wsłuchuje się w dźwięki charakterystyczne dla ojczystego języka i zaczyna przypisywać im konkretne znaczenie.

Okresowe pogorszenie słuchu z powodu zapalenia ucha powoduje, że dziecko otrzymuje przerwane sygnały dźwiękowe, które trudniej mu przetworzyć. Dlatego naukowcy i lekarze od dawna podejrzewali, że częste zapalenie ucha może mieć negatywny wpływ na rozwój zdolności językowych dzieci.

Naukowcy pod kierunkiem dr Heather Winskel z Uniwersytetu w Sydney postanowili sprawdzić jaki związek zachodzi między zapaleniem ucha a rozwojem mowy i zdolności czytania.
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #39 dnia: Czerwiec 19, 2007, 05:54:00 pm »
Informacje na temat wad słuchu, środków poprawy słuchu oraz metod rehabilitacji osób z wadami słuchu

http://www.niedoslyszacy.osw.pl/Informacje.htm

Cytuj
Co to jest niedosłuch?
Dlaczego tak ważne jest wczesne rozpoznanie uszkodzeń słuchu?
Co może być przyczyną niedosłuchu?
Co może świadczyć o wadzie słuchu? Jakie są skutki niedosłuchu?
W jaki sposób można pomóc osobom z uszkodzonym słuchem?
Jakie są rodzaje niedosłuchu?
Jakim zagrożeniem dla słuchu dziecka mogą być choroby górnych dróg oddechowych?
Co sprzyja częstemu występowaniu wysiękowego zapalenia ucha?
Jakie mogą być następstwa nieleczonego wysiękowego zapalenia ucha środkowego?
Jakie są metody leczenia?
Czy problemy audiologiczne dotyczą tylko pogorszenia słuchu?
U jakiego lekarza należy szukać pomocy w przypadku szumów usznych czy nadwrażliwości słuchowej?
Jak dużo osób dotkniętych jest niedosłuchem?
Jakie środki pozwalają na poprawę słuchu?
Co to jest aparat słuchowy?
Aparat słuchowy u dziecka - czy i kiedy zastosować?
Jakie są rodzaje aparatów słuchowych?
Kto może być narażony na uszkodzenie słuchu?
Jakie są środki ochrony przed uszkodzeniami narządu słuchu?
Co to jest implant ślimakowy?
Jaka jest zasada działania takiego systemu?
Czym różni się implant pniowy od implantu ślimakowego?
Czy założenie aparatu słuchowego wystarczy aby dziecko samo rozwinęło mowę?
Dlaczego zaburzenia słuchu mogą być przyczyną wad wymowy?
Co należy robić w takich przypadkach?
Na czym polega proces rehabilitacji dziecka niedosłyszącego i niesłyszącego?

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #40 dnia: Czerwiec 19, 2007, 10:25:19 pm »
Genowa terapia głuchoty

Nowa metoda terapii genowej mogłaby w przyszłości przywracać słuch osobom z uszkodzeniami ucha wewnętrznego - informuje pismo "Gene Therapy".

Zespół prof. Jeffreya Holta z University of Virginia zajął się genem o nazwie KCNQ4, którego mutacja prowadzi do genetycznie uwarunkowanej utraty słuchu. Prawidłową postać tego genu udało się sztucznie wprowadzić do odpowiedzialnych za odbieranie wrażeń słuchowych komórek rzęsatych, pobranych z ucha wewnętrznego pacjenta.

Komórki rzęsate pełnią funkcję podobną do mikrofonu - zamieniają mechaniczne drgania na sygnały elektryczne. Ich uszkodzenie, na przykład pod wpływem wady genetycznej, infekcji czy zatrucia to jedna z przyczyn utraty słuchu.

Zdaniem autorów artykułu, opracowana przez nich metoda przybliża moment, w którym możliwe będzie leczenie genetycznie uwarunkowanej lub nabytej głuchoty - zwłaszcza, że inna grupa naukowców opracowała wcześniej metodę wytwarzania nowych komórek rzęsatych u świnek morskich.

Nauka PAP, MFi
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #41 dnia: Wrzesień 30, 2007, 08:02:16 pm »
Polecam artykuł Co powinniśmy wiedzieć o słuchu dziecka

W całości na Darze w wątku Maluch w świecie dźwięków

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #42 dnia: Październik 02, 2007, 10:42:56 am »
Aż 20 proc. polskich dzieci ma wady słuchu


Aż 20 proc. polskich dzieci w wieku szkolnym cierpi na wady słuchu. Z powodu tych wad, dzieci mogą mieć problemy w nauce i trudności w mówieniu, czytaniu i pisaniu, dlatego bardzo ważne jest ich wczesne wykrywanie i leczenie.


Specjaliści oceniają, że problem wad słuchu dotyczy też 02-0,4 proc. noworodków i 0,5-1 proc. rocznych dzieci. Tymczasem, podczas gdy w Polsce realizowany jest bardzo skutecznie program przesiewowych badań słuchu u noworodków, to nie prowadzi się powszechnych badań przesiewowych u starszych dzieci, powiedziała dr Małgorzata Mueller-Malesińska, kierownik Kliniki Audiologii Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu w Kajetanach k. Warszawy.

Wiadomo natomiast, że wiele wad słuchu pojawia się w późniejszym okresie życia dziecka i mogą one wywierać silny wpływ na dalszy rozwój inteligencji dziecka i powodować trudności w nauce. Według badaczki, za wzrost liczby wad słuchu u dzieci w szkolnym wieku z wadami słuchu odpowiada aż w 50 proc. hałas środowiskowy, np. głośne słuchanie muzyki z silnym wzmocnieniem tonów niskich. - Dostarczanie narządowi słuchu stałych bodźców w postaci bardzo głośnej muzyki jest dla niego bardzo szkodliwe, zwłaszcza że są to bodźce długotrwale działające - podkreśliła specjalistka. Jej zdaniem, nie chodzi wcale o to, by przebywać w absolutnej ciszy, bo człowiek dla zdrowia psychicznego potrzebuje bodźców dźwiękowych, ale mają to być przyjazne dźwięki - najlepiej dźwięki natury.

Inna przyczyną zaburzeń słuchu są problemy z centralnym przetwarzaniem dźwięku w mózgu. Zdaniem Mueller-Malesińskiej, dotyczą one bardzo wielu dzieci z dysleksją oraz zaburzeniami rozumienia i uczenia się, np. czytania, pisania. - W leczeniu tych wad dobre efekty przynoszą ćwiczenia. Warunkiem tego jest jednak wczesna diagnostyka oraz określenie ich przyczyn - wyjaśniała specjalistka.

Takie wczesne rozpoznanie stawia się na podstawie szerokiego spektrum objawów, np. nierozumienie poleceń, problemy z koncentracją uwagi, które w szkole często uważa się za charakterystyczne dla dziecka "niegrzecznego". Tymczasem, aż w 60 proc. przypadków, takie objawy dotyczą dzieci z zaburzeniami słuchu. Niestety, nauczyciele i rodzice nie zdają sobie z tego sprawy.

Wyniki badań przeprowadzonych w Polsce w 1999 roku wskazują, że co czwarte dziecko, które ma problemy ze słuchem, powtarza klasę, a więcej niż co czwarte - ma mierne wyniki w nauce. Ponad 40 proc. niedosłyszących uczniów ma problemy w komunikacji ze swoimi rówieśnikami. To budzi nerwowość i agresję - wśród młodocianych przestępców większość ma problemy ze słuchem.

Wczesna wykrywanie jest również bardzo ważne w przypadku wad słuchu spowodowanych stanami zapalnymi uszu i dróg oddechowych - jak przewlekłe, wysiękowe zapalenia ucha, zapalenia o podłożu alergicznym, czy związane z przerostem migdałków. Aż 70 proc. niedosłuchów typu przewodzeniowego, czyli związanych z zaburzeniami czynności ucha środkowego, jest właśnie spowodowanych stanami zapalnymi.

- Jeśli wady te będą wcześnie rozpoznane to można je całkowicie wyleczyć - podkreślała dr Mueller-Malesińska. Według badaczki, 30 proc. wszystkich niedosłuchów w wieku dziecięcym jest spowodowana mutacjami genetycznymi. Najczęstszą z nich jest mutacja w genie koneksyny 26. Nosicielem mutacji w jeden kopii tego genu jest co 25 osoba w populacji polskiej.

Jedną z prób poprawy wczesnej diagnostyki wad słuchu u dzieci w wieku szkolnym jest przedstawiony na konferencji projekt badań przesiewowych, które mają objąć 105 tys. siedmiolatków z terenów wiejskich i małych miast w województwach Polski wschodniej. Z kolei prof. Frans Coninx z Uniwersytetu w Kolonii zaprezentował europejski projekt, którego celem jest stworzenie schematu procedur służących do wykrywania wad słuchu u dzieci w wieku 12 miesięcy. Jest on finansowany z grantu europejskiego HearingTreat.

Jak wyjaśniał prof. Coninx, program będzie realizowany przez lekarzy pediatrów, a jego głównym narzędziem będzie ankieta wypełniana przez rodziców. Rodzice będą odpowiadać na 20 pytań dotyczących zachowania swoich pociech. Analiza tych odpowiedzi umożliwi wykrycie grupy dzieci z niedosłuchem. Do tej pory w ramach programu zostało już przebadanych 1000 dzieci w Niemczech.

Jak podkreślił dr inż Artur Lorens z Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu, Polska jest drugim krajem w Europie, w którym metoda ta jest wdrażana. - Kończymy żmudną pracę nad adaptacją ankiety do warunków polskich oraz jej walidacją. Dzięki temu narzędzie to będzie miało taką sama wartość jak oryginalna ankieta niemiecka - podkreślił specjalista. Kolejnym krajem, w którym program będzie wprowadzany, ma być Holandia.

- Wprowadzenie tego programu jest o tyle ważne, że liczba dzieci w wieku przedszkolnym, u których wykrywa się wady słuchu jest wyższa, niż liczba noworodków z niedosłuchami. Oznacza to, że u dużej grupy dzieci wady słuchu rozwijają się w ciągu pierwszego roku życia i nie da się ich wykryć za pomocą skriningu noworodków - podkreślił dr Lorens.

Według specjalistów obecnych na konferencji, wczesną wykrywalność wad słuchu u dzieci można też poprawić dzięki systematycznej edukacji rodziców. Informacje na temat rozwoju zmysłu słuchu u dziecka powinny być dostępne u pediatrów.

Jak podsumował prof. Henryk Skarżyński, dyrektor Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu, wczesne wykrycie wady słuchu 10-krotnie obniża koszty jej leczenia w okresie 1-1,5 roku.



onet
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #43 dnia: Październik 17, 2007, 11:22:57 am »
Ratunku, nie słyszę!

Wbrew pozorom na zaburzenia słuchu uskarżają się nie tylko starsi ludzie. Coraz częściej ujawniają się one już w młodości lub średnim wieku. Już od około 30. roku życia u każdego z nas zaczyna się stopniowo zmniejszać liczba komórek słuchowych.

Zwykle następuje to powoli, dlatego wiele osób nie ma problemów ze słuchem lub ujawniają się one w późnym wieku. Czasami jednak ubytek słuchu postępuje szybciej.

Dlaczego niektórzy wcześnie mają kłopoty ze słuchem?

W dużej mierze decydują o tym nasze geny. Jeżeli mamy predyspozycje wada słuchu może się ujawnić z mniejszym lub większym natężeniem. Są jednak czynniki, które mogą przyspieszać wystąpienie ubytku słuchu. Należą do nich m. in.: urazy i obciążenia okołoporodowe, stany zapalne uszu, nawracające infekcje nosa w dzieciństwie, gardła czy nieleczone alergie, które wywołują przewlekły katar. Bardzo szkodliwy jest również hałas. Nie tylko niszczy słuch, lecz także wpływa niekorzystnie na cały organizm (m. in. układ nerwowy, krwionośny, kostny).

Czy można powstrzymać ubytek słuchu?

Odwracalny jest jedynie niedosłuch wywołany stanem zapalnym. Zwykle w takim wypadku wystarczą leki, jednak czasami trzeba wykonać zabieg chirurgiczny (np. udrożnić trąbki słuchowe, usunąć wydzielinę zapalną z ucha środkowego lub przerosły trzeci migdałek).

Co można zrobić, gdy słuch zaczyna słabnąć?

Osobom z niedużym ubytkiem słu- chu zaleca się aparat słuchowy. Przy poważniejszych problemach jedynym ratunkiem są implanty ślimakowe. Wszczepia się je m. in.: pacjentom z głębokim niedosłuchem, dzieciom rodzącym się z wadą słuchu (od wczesnego zastosowania implantu zależy prawidłowy rozwój dziecka), osobom, które utraciły słuch po wypadku, urazie głowy, wskutek choroby (np. zapalenia opon mózgowych). Implanty stosuje się też u pacjentów z tzw. częściową głuchotą, gdy niedosłuch obejmuje głównie zakres tonów wysokich. Aparat trudno wówczas dopasować, gdyż część słuchu jest prawidłowa, a część w ogóle nie funkcjonuje.

Czy szumy uszne to choroba, czy tylko przykra przypadłość?

Szum uszny jest negatywnym objawem i nigdy nie należy go lekceważyć. Niekiedy sygnalizuje uszkodzenie komórki nerwowej ucha wewnętrznego (bez pogorszenia słuchu). Może to być efekt urazu akustycznego lub infekcji. Czasami jednak szum towarzyszy poważnym chorobom, np. otosklerozie, guzom mózgu. Dlatego pacjent z szumem musi być zawsze dokładnie przebadany.

Czy można się pozbyć szumów?

Gdy szum jest pozostałością po urazie akustycznym lub infekcji, można zastosować terapię, po której pacjent przestanie go słyszeć. Leczenie dobiera się indywidualnie do pacjenta, w zależności od rodzaju i natężenia szumu. Stosuje się m. in. generatory szumu, metodę habituacji. Pacjenci muszą się jednak uzbroić w cierpliwość, bo terapia trwa około 2 lat.

Jak to się dzieje, że słyszymy?

Fale dźwiękowe są zbierane przez małżowinę i wpadają do kanału słuchowego. Uderzają w błonę bębenkową, która zaczyna drgać i wprawia w wibracje kosteczki słuchowe w uchu środkowym. Znajdujący się w uchu wewnętrznym ślimak wychwytuje drgania i zamienia na impulsy nerwowe. Nerw słuchowy przenosi je do mózgu, gdzie są odbierane jako dźwięki. Trąbka słuchowa łącząca jamę bębenkową z gardłem wyrównuje ciśnienie w uchu.


Dobry słuch - co zrobić, by uniknąć problemow


Chroń się przed hałasem

Nie da się go całkowicie uniknąć. Prześladuje nas niemal wszędzie -na ulicy, w szkole czy pracy, podczas zakupów w supermarkecie. Często jednak sami dodatkowo narażamy swoje uszy na zbyt głośne dźwięki. Tymczasem nieustannie bombardowane przez bodźce komórki słuchowe znacznie szybciej się zużywają. Warto więc zmienić złe przyzwyczajenia.
 
- Nie nastawiaj zbyt głośno radia ani telewizora.
- Unikaj słuchania muzyki przez słuchawki. Jeżeli trudno ci całkowicie zrezygnować z tej przyjemności, przynajmniej rób to z umiarem. Pamiętaj, żeby nie nastawiać odtwarzacza na najwyższą głośność. Jeżeli muzykę słyszą osoby stojące obok, jest zbyt głośna.
- Nie włączaj jednocześnie kilku głośno działających sprzętów, np. kiedy odkurzasz, wyłącz radio.
- Nie wybieraj się zbyt często do dyskotek ani na koncerty rockowe.
- Nie kupuj dziecku hałasujących zabawek, takich jak trąbki, pistolety. Ostrożnie wybieraj też grzechotki-niektóre mogą osiągać natężenie powyżej 100 decybeli.
- Jeżeli mieszkasz przy ruchliwej ulicy, wymień okna na dźwiękoszczelne.
- Staraj się spędzić choć godzinę dziennie w ciszy, najlepiej na łonie natury.


Uszy pod specjalnym nadzorem

1. Na słuchu mogą się źle odbić wszystkie nieleczone stany zapalne uszu, gardła, zatok przynosowych. Dlatego zawsze gdy katar czy przeziębienie utrzymują się przez dłuższy czas lub często nawracają, idź do otolaryngologa. Szczególną czujność powinni zachować rodzice małych dzieci, które z natury częściej chorują. Infekcja nie powinna jednak trwać dłużej niż kilka dni. Niestety, wbrew temu, co się powszechnie sądzi, stanom zapalnym uszu nie muszą towarzyszyć ich ból czy gorączka. Łatwo więc przeoczyć chorobę. Nierzadko zostaje ona rozpoznana dopiero wtedy, gdy maluch zaczyna gorzej słyszeć. Dlatego kiedy infekcja się przedłuża, dziecko powinien zbadać nie tylko pediatra, ale i otolaryngolog.

2. Do otolaryngologa wybierz się także wtedy, gdy zamierzasz nurkować, nawet amatorsko. W dzieciństwie mogłaś przejść infekcje, które pozostawiły ślad na błonie bębenkowej-w postaci zrostów, ubytków. Na co dzień mogą one nie powodować dolegliwości. Przy głębokim zejściu pod wodę powstaje jednak gwałtownie dość duża różnica ciśnień, która może spowodować uraz i uszkodzenie słuchu.


Właściwie dbaj o higienę

Uszy wystarczy myć palcami wodą z mydłem. Tak popularne patyczki kosmetyczne nie są wskazane. Czyszcząc nimi uszy, jedynie wciskasz woskowinę głębiej. Co gorsza, podczas takiego zabiegu nietrudno o uraz. Jeżeli w uchu zgromadziło się dużo woskowiny, rozpuścisz ją, wkrapiając do kanału słuchowego kilka kropel olejku parafinowego (kupisz w aptece). Możesz również poprosić o jej usunięcie otolaryngologa.


Aparat na miarę

Na rynku jest dużo aparatów słuchowych (np.: zauszny, głębokokanałowy, wewnątrzuszny). Nie każdy jednak będzie dla Ciebie odpowiedni. Trzeba go więc wybrać rozważnie, tym bardziej że jest to spory wydatek-ceny wahają się od 1,5 do 12 tys. zł.
Najlepiej zgłoś się do kliniki lub poradni audiologicznej. Po wykonaniu badań lekarz zaproponuje kilka najlepszych dla ciebie modeli. Część kosztu zakupu aparatu refunduje NFZ.
Dzieciom i młodzieży do 26. r. ż. przysługuje ok. 3 tys. zł dopłaty na dwa aparaty.
Osoby pracujące, które nie ukończyły 65. r. ż., mogą się ubiegać o 560 zł za aparat na każde ucho, a ludzie po 65. r. ż.-o 560 zł na jeden aparat.

Aparaty słuchowe dla dzieci

Cudowną właściwością każdego małego dziecka jest brak kompleksów, poczucia odmienności. to pojęcia, które kształtują się dopiero w kolejnych etapach rozwoju społecznego i każdy z dorosłych wie, jak negatywnie mogą wpłynąć na psychikę człowieka.
Jeżeli u Twojego dziecka stwierdzono ubytek słuchu i konieczność używania aparatów słuchowych - nie reaguj paniką. Dziecko od samego początku powinno wiedzieć, że aparaty słuchowe będą jego przyjacielem, a nie czymś, co negatywnie wyróżni go z otoczenia wraz z dzieckiem (jeżeli jest już na tyle duże) i protetykiem słuchu wybierz kolor aparatów słuchowych. Styliści od wielu lat pracują nad tym, by kształt i kolor aparatu słuchowego był dopasowany do charakteru i stylu osoby, która będzie go używać. Także dla dzieci skomponowano całą gamę ulubionych przez nich jaskrawych kolorów, obudowy w części przezroczyste. Nie musisz wybierać dla dziecka aparatu dostosowanego do kolorytu jego skóry - beże nie będą mu się podobały. Zaeksperymentujcie z kolorem, zwłaszcza że protetyk doradzi Ci modele odpowiednie do stopnia niedosłuchu Twojego dziecka.


Czy twój słuch słabnie?

Najpierw przestajemy słyszeć tony wysokie. Na początku możesz mieć więc problemy ze zrozumieniem dzieci i osób z cienkimi głosami. W miarę, jak słuch się pogarsza, przestajemy odróżniać poszczególne głoski, zwłaszcza „sz”, „t”, „dz”. Problemy ze zrozumieniem mowy nasilają się zwłaszcza w hałaśliwych miejscach, np. na ulicy, gdy gra muzyka. Jeżeli coraz częściej musisz prosić swego rozmówcę o powtórzenie tego, co powiedział coraz głośniej nastawiasz telewizor, to znak, że twój słuch wymaga kontroli.

 
"Pani domu"

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #44 dnia: Listopad 07, 2007, 11:41:43 am »
Przy słuchaniu mózg zamyka oczy

Kiedy słuchamy muzyki lub skupiamy się na złożonych, skomplikowanych dźwiękach, nasz mózg ogranicza nakłady związane z widzeniem. Naukowcy porównują to do zamykania oczu.

W amerykańskim eksperymencie wzięło udział 20 dyrygentów oraz liderów zespołów muzycznych i 20 niezwiązanych z muzyką studentów. Wiek wolontariuszy wahał się od 28 do 40 lat. W obu grupach podczas wykonywania zadań słuchowych zaobserwowano charakterystyczne zjawisko: zmniejszenie aktywności w obszarach związanych z widzeniem (przy jednoczesnym jej zwiększeniu w rejonach słuchowych). Gdy zadania były trudniejsze, u dyrygentów obserwowano słabiej zaznaczone zmiany niż u nie-muzyków.

Badacze z dwóch uczelni, centrum medycznego Wake Forest University oraz Uniwersytetu Północnej Karoliny, posłużyli się funkcjonalnym rezonansem magnetycznym (fMRI). Kiedy wolontariusze leżeli w skanerze, słuchali dwóch różnych dźwięków, odtwarzanych w odstępie tysięcznych sekundy. Mieli określić, który z nich pojawił się jako pierwszy. By wyrównać szanse, profesjonalnym muzykom utrudniono zadanie.

Aktywność w obszarach mózgu związanych ze słuchem wzrastała, we wzrokowych malała. Wraz ze wzrostem trudności zadania niemuzycy "przenosili" coraz więcej nakładów do obszarów słuchowych (w ten sposób wspomagali procesy uwagi). Po przekroczeniu pewnego stopnia trudności u muzyków nie obserwowano podobnego zjawiska, co oznacza, że lata treningu korzystnie wpłynęły na organizację ich mózgu. Dzięki niemu dyrygenci potrafili z większą łatwością skupić się na dźwiękach.

Wyobraźmy sobie różnicę między słuchaniem czyjejś mowy w cichym pomieszczeniu a wsłuchiwaniem się w dyskusję w wypełnionym hałasem pokoju - wyjaśnia dr Jonathan Burdette. To dlatego mózg musi zamknąć oczy...

Anna Błońska
źródło: BBC

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #45 dnia: Listopad 12, 2007, 03:45:06 pm »
Jak słyszy małe dziecko?

Trzeba kilku lat, by narząd słuchu zaczął spełniać wszystkie swoje zadania, zwłaszcza te związane z rozwojem mowy. Wiedząc, jak przebiega ten proces, w porę zauważysz ewentualne nieprawidłowości.


Dźwięki w życiu płodowym

Słuch uaktywnia się jeszcze przed narodzeniem, około 20. tygodnia życia płodowego. Maluch w brzuchu mamy słyszy odgłosy dochodzące spoza jej ciała i te z jego wnętrza. Już w ciąży możesz pobudzać ten zmysł u swego dziecka, włączając odpowiednią muzykę, np. relaksacyjną, spokojny pop i klasyczną. Zwłaszcza muzyka Mozarta ma dobroczynny wpływ. Wysokie i harmonijne dźwięki, jakimi chętnie posługiwał się kompozytor, wytwarzają rodzaj fal, które korzystnie stymulują pracę mózgu. Około 30. tygodnia życia płodowego maluszek rozróżnia rodzaje dźwięków, np. rozpoznaje głosy rodziców. To dlatego nowo narodzone dziecko reaguje na głos mamy.

Potrzebna kontrola

Wszystkie noworodki tuż po urodzeniu, w szpitalach państwowych poddawane są badaniu słuchu (jest to tzw. badanie przesiewowe). Podczas tej kontroli można wykryć niedosłuch, a następnie odpowiednią aparaturą zbadać rodzaj wady. Nie zawsze „winne” jest ucho. Może ono dobrze odbierać dźwięki, ale zawodzą nerwy przetwarzające sygnał akustyczny na elektryczny, albo pień mózgu, który nie potrafi ich prawidłowo interpretować. Wczesne wykrycie schorzenia i jego przyczyn oraz szybkie podjęcie leczenia ma ogromne znaczenie dla dalszego rozwoju dziecka. Bywa jednak, że malec, u którego w badaniu przesiewowym nie stwierdzono zaburzeń, zaczyna gorzej słyszeć w późniejszym okresie. Takich dzieci jest aż dwukrotnie więcej niż tych urodzonych z niedosłuchem! Kłopoty ze słuchem wynikają z ujawniających się z czasem wad genetycznych lub są następstwem przebytych chorób.

Mniej hałasu!

Na proces kształtowania się słuchu wpływa również styl życia całej rodziny. Żyjemy w ciągłym hałasie, a dla delikatnych uszu maleńkiego dziecka prawdziwą torturą jest głośno nastawiony telewizor, który gra bez przerwy, podniesione głosy domowników czy wysokie częstotliwości często wirującej pralki. Kształtujący się narząd reaguje na to w swoisty sposób – ogranicza pole słyszalności, by obronić mózg przed nadmiernym pobudzeniem. Dlatego tak ważne jest chronienie niemowlęcia przed nadmiarem bodźców słuchowych. Najlepiej, gdy otaczają je spokojne, niezbyt głośne dźwięki – ale nie absolutna cisza. Żeby słuch dobrze się rozwijał, mózg musi otrzymywać z różnych źródeł sygnały dźwiękowe, które następnie przetwarza i zapamiętuje.

Maluchy lubią, gdy się im śpiewa, potrząsa grzechotką, bawi w a kuku – uwielbiają zabawy, w których głos łączy się z ruchem. To wszystko wspiera naturalny proces rozwoju słuchu, niezbędny do tego, by wkrótce zaczęły mówić.

Dobrze słyszy = dobrze mówi

To, jak dziecko słyszy, ma wielki wpływ na rozwój mowy. Nie lekceważ sytuacji, gdy umiejętości malca znacząco odbiegają od normy.Rozwój słuchu i mowy przebiegają w następujący sposób:

– 0 -3 miesięcy – niemowlę wyraźnie reaguje na nagłe lub głośne dźwięki. Odwraca główkę w stronę, z której dobiegają.
– 4-6 miesięcy – rozpoznaje znajome głosy, reaguje na znane dźwięki, wydaje okrzyki radości.
– 7-12 miesięcy – rozumie i wykonuje proste polecenia. Świadomie używa prostych słów: „mama”, „tata”, „pa-pa”.
– 13-18 miesięcy – potrafi wskazać przedmiot, którego nazwę wymieniasz. Lubi, gdy mu czytasz. Jego słownik obejmuje
kilka prostych słów, maluszek reaguje prawidłowo na około 50.
– 2 lata – znacząco poszerza się jego słownictwo. Potrafi już użyć przynajmniej 20 słów.
– 3-4 lata – zdecydowanie poprawia się wymowa, znika wcześniejsze fizjologiczne seplenienie. Używa już całych zdań.


Ważne pytania

1. Dlaczego to takie istotne, by obserwować, jak rozwija się słuch malca?

Dlatego, że czasem trudno jest wychwycić pierwsze niepokojące sygnały niedosłuchu. Głębokie uszkodzenie prościej zauważyć
niż to mniejszego stopnia. W tym drugim przypadku dziecko słyszy część dźwięków, łatwiej więc przeoczyć, że dzieje się coś złego. Bywa też, że rodzice bronią się podświadomie przed przyznaniem, iż dostrzegają nieprawidłowości. Bagatelizują fakt, że dziecko ignoruje polecenia (przypinają mu łatkę „niegrzecznego”), nie reagują na to, że głośno mówi, („bo wszystkie dzieci krzyczą”). Tymczasem każde z tych zachowań może być sygnałem, że malec słyszy gorzej niż powinien.

2. Czy prawdą jest, że chłopcy później zaczynają mówić?

To niebezpieczne przekonanie. Łatwo zlekceważyć zaburzenia w rozwoju mowy wynikające z problemów ze słuchem, kładąc je na karb płci. Nie czekaj, aż nie mówiący maluch się „rozgada”, tylko sprawdź jego słuch. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, zapytaj pediatrę podczas wizyty kontrolnej, czy może skontrolować dziecku słuch. To proste, niebolesne badanie. Możliwe do wykonania przez lekarza, który ma w gabinecie przenośne urządzenie do przesiewowego badania słuchu. Gdybyś dalej się niepokoiła, zabierz dziecko do laryngologa lub do foniatry.

Konsultacja: Prof. dr hab. n. med. Henryk Skarżyński

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #46 dnia: Grudzień 09, 2007, 11:42:18 am »
20-proc. polskich 6-klasistów ma zaburzenia słuchu

Cytuj
Ponad 20 proc. dzieci z szóstych klas ma zaburzenia słuchu różnego pochodzenia, a niemal 30 proc. ma szumy uszne - wynika z najnowszych badań przeprowadzonych przez Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu w Kajetanach k. Warszawy.


Głuchną nam dzieci
Cytuj

Alarmujące wyniki szkolnych badań: ponad 20 proc. warszawskich szóstoklasistów ma problemy ze słuchem. - To skutek życia w nieustannym hałasie - twierdzą lekarze

Właśnie kończy się pilotażowy program badań słuchu w stołecznych podstawówkach. Przez trzy tygodnie Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu na zlecenie ratusza zdiagnozował prawie 9 tys. dzieci (w sumie będzie to blisko 12 tys. szóstoklasistów z 210 szkół). Badania miały wykazać, jak słyszą tony, jakie mają ubytki słuchu i czy słyszą szumy. Wyniki są alarmujące.




Więcej na Darze:

Słuch - hałas:
http://forum.darzycia.pl/vp124542.htm#124542

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #47 dnia: Styczeń 05, 2008, 10:31:21 am »
Palenie oznacza problemy ze słuchem

Naukowcy z Yale University zauważyli, że jeśli nastolatek pali lub jego matka paliła, będąc w ciąży, zwiększa to ryzyko wystąpienia zaburzeń słyszenia. Podczas badań 67 osób w wieku od 13 do 18 lat okazało się, że w rozpraszającym, np. hałaśliwym, otoczeniu te z nich, które na co dzień stykają się z dymem nikotynowym, mają trudności ze skoncentrowaniem się i zrozumieniem mowy (New Scientist).

Tego typu oddziaływania wpłynęły na istotę białą, która odpowiada za przekazywanie sygnałów. Po wykonaniu badań obrazowych wyszło na jaw, że nastolatki, które palą lub których matki paliły w ciąży, częściej mają więcej istoty białej. Wcześniejsze studia unaoczniły, że nadmiar istoty białej u dziecka oznacza zaburzenia w przewodzeniu i interpretacji bodźców słuchowych. Dzieje się tak, ponieważ substancja biała nie synchronizuje się z resztą mózgu.

Według neurologów, nadmiar istoty białej to wynik stymulowania acetylocholiny przez nikotynę.

Wyniki obrazowania potwierdziły się podczas dalszych badań. Zastosowano test rozumienia mowy w szumie, wolontariusze mieli też powiedzieć, jakie słowo usłyszeli, gdy rozpraszano ich za pomocą bodźców wzrokowych.

Chłopcy wystawieni na działanie dymu rozpoznawali prawidłowo 77, a niestykający się z nim 85% słów. U dziewczynek odsetek ten wynosił, odpowiednio, 84 i 90%.

Leslie Jacobsen, szefowa zespołu badawczego, podkreśla, że jeśli kłopoty ze słyszeniem będą współwystępować z zaburzeniami zachowania, może to wpłynąć na niepowodzenia szkolne.

Anna Błońska
źródło: BBC

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #48 dnia: Lipiec 16, 2008, 09:18:11 pm »
Czego nie słyszysz, siedmiolatku?

GW Sławomir Zagórski 2008-07-16

Co piąty polski pierwszoklasista ma kłopoty ze słuchem. Nie zdaje sobie z tego sprawy prawie dwie trzecie ich rodziców .

Takie są najważniejsze wnioski wielkiego badania słuchu polskich siedmiolatków przeprowadzonego od marca do czerwca br. przez Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu (IFiPS) w Kajetanach pod Warszawą. Program w 53 proc. opłaciła Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, resztę dodał IFiPS.

Badaniami objęto ponad 80 tys. pierwszoklasistów plus prawie 13 tys. dzieci starszych (o zbadanie ich "przy okazji" prosili rodzice, nauczyciele, a czasem domagały się tego same dzieciaki, argumentując, że gorzej słyszą) z 5045 szkół. Naukowcy sprawdzali słuch maluchów z siedmiu województw centralnych i wschodnich: warmińsko-mazurskiego, mazowieckiego, świętokrzyskiego, małopolskiego, podlaskiego, lubelskiego i podkarpackiego. Skupiono się na wsiach i na małych miastach (do 5 tys. mieszkańców). - Zależało nam, żeby dotrzeć do tych najmniejszych szkół, liczących nierzadko ledwie 20 uczniów - tłumaczy pomysłodawca całego przedsięwzięcia, szef IFiPS prof. Henryk Skarżyński. - Namówiliśmy do współpracy nie tylko terenowe oddziały KRUS, ale także wojewódzkie kuratoria oświaty, samorządy terytorialne, dyrektorów szkół oraz NFZ - mówi Skarżyński. - NFZ na same badania nie dał co prawda ani złotówki, ale zobowiązał się zaopiekować dziećmi, u których wykryjemy kłopoty ze słuchem - dodaje profesor.

Ćwierć miliona kilometrów

Całe to gigantyczne przedsięwzięcie (nikt na świecie nie prowadził jeszcze podobnych badań na taką skalę) było możliwe dzięki urządzeniu zwanemu Audiometr S. Opracowali je naukowcy z IFiPS i Centrum Elektryfikacji i Automatyzacji Górnictwa w Katowicach. Audiometr S składa się z małego palmtopa, słuchawek oraz przycisku, za pomocą którego pacjent daje znać, że słyszy dany dźwięk w słuchawkach.

Audiometr umożliwia m.in. ocenę progu słyszenia w zakresie częstotliwości 250-8000 Hz, ocenę tego, czy mózg dobrze przetwarza dźwięki docierające do ucha, a także nagranie mowy badanego. Jego obsługa jest bardzo prosta, jednak by w ciągu trzech miesięcy przeprowadzić ponad 92 tys. badań, trzeba było wyszkolić całą armię ludzi. Pracownicy Instytutu przeszkolili najpierw tzw. badaczy w poszczególnych województwach, a potem ci ruszyli w teren (przejechali łącznie 250 tys. km!).

Wyniki poszczególnych testów (czas badania jednego dziecka wyniósł ok. 9 min) były za pomocą internetu przesyłane do centralnej bazy w Kajetanach. Od kiedy program ruszył pełną parą, do Kajetan spływało 1500-2300 wyników dziennie. - Mogliśmy natychmiast sprawdzać, czy nie mamy zastrzeżeń do ich jakości, a w razie czego - interweniować - mówi doc. Krzysztof Kochanek z IFiPS, koordynator programu.

Z wiekiem coraz gorzej

Od połowy lat 90. z inicjatywy prof. Skarżyńskiego każdy polski noworodek ma badany słuch. Ministerstwo Zdrowia realizuje stosowny program od 1995 r., od lat pomaga też Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Dzięki temu wiadomo, że co drugie-trzecie nowo narodzone dziecko na tysiąc ma wadę słuchu. - Interesowało nas, co dzieje się dalej, w miarę jak dzieci rosną - mówi prof. Skarżyński. - Podejrzewaliśmy, że tych kłopotów z wiekiem będzie więcej, z różnych zresztą powodów - dodaje naukowiec. Lista owych powodów jest długa:

*nie wszystkie wady rozwojowe daje się wykryć u noworodka;

*dzieci się zaziębiają - cześć z tych infekcji nie szkodzi uszom, a część, niestety, tak. Jeśli kogoś po takiej infekcji porządnie rozbolą uszy, będzie szukał pomocy u lekarza. Jeśli jednak nic nie boli, prawdopodobieństwo, że dotrze do przychodni, jest minimalne;

* przyczyną gorszego słuchu może być przerośnięty trzeci migdał;

*mogą go też osłabić różnego typu urazy;

* uszom nie pomaga hałas (w mieście mogą być to np. głośno jeżdżące tramwaje, a na wsi maszyny rolnicze, pilarki, kombajny itp.);

* leki uszkadzające słuch (tu lekarze odnotowują postęp, ponieważ takich polekowych uszkodzeń słuchu notuje się na szczęście coraz mniej).

Klucz to rodzice

Najważniejsze wstępne wyniki badania (dane będą jeszcze długo analizowane i opracowywane; można będzie - jak twierdzi Skarżyński - zrobić na nich kilka habilitacji i jeszcze więcej doktoratów) są następujące:

*13,7 proc. siedmiolatków ma tzw. obwodowe zaburzenia słuchu (dźwięki słabiej dostają się do ucha, gorzej przenoszą się przez kostki słuchowe, gorzej przetwarzane są przez ślimak);

*15,1 proc. ma kłopoty ze słuchem na poziomie przetwarzania dźwięków przez mózg (to jest wywołane głównie hałasem - tzw. zaburzenia typu centralnego);

*19,4 proc. ma kłopoty pierwszego i drugiego typu;

*59,5 proc. rodziców nie zauważyło żadnych kłopotów ze słuchem u swoich pociech.

Naukowcy wyłowili grupę 584 dzieci, u których wystąpił już bardzo wyraźny niedosłuch. 47 proc. z nich nie było do tej pory u audiologa.

1013 dzieci nie słyszało dźwięków o wyższej częstotliwości (to znów najprawdopodobniej efekt hałasu). 79 proc. spośród tych maluchów nie było dotąd pod opieką specjalisty.

- Wszystko to razem wskazuje, że pomiędzy przyjściem na świat a osiągnięciem siedmiu lat kłopoty ze słuchem są aż 55-krotnie częstsze - ostrzega prof. Skarżyński. Z 2,6 przypadków złego słuchu na 1000 u noworodków dochodzimy do 114 na 1000 u pierwszoklasistów.

By ten obraz nie był aż tak pesymistyczny, trzeba dodać, że większość tych problemów daje się pokonać. W tak młodym wieku są to często jeszcze kłopoty przejściowe, a nie już na całe życie. Przerośnięty migdałek można wyciąć, przeciągającą się infekcję wyleczyć, słabszą odporność dziecka wzmocnić. Można też włożyć dziecku do uszu specjalną szpuleczkę wentylującą jamę bębenkową.

- Ważne jest to, żeby rodzice nie lekceważyli prostych wskazówek, że dziecko gorzej słyszy, np. po przebytym przeziębieniu podkręca telewizor - tłumaczy doc. Krzysztof Kochanek. Warto też pilnować, żeby wiejskie dzieci - jeśli to tylko możliwe - trzymały się z dala od hałasu. I tak ich to nie minie. Zwłaszcza że za rok czeka je komunia, a wraz z nią pojawią się w wielu domach MP3, iPody i słuchawki wtykane w uszy, które dopiero na dobre narażą ich słuch na szwank.



Słuch można sobie zbadać za pomocą internetu na stronie
www.telezdrowie.pl
http://sluch777.republika.pl/glowna.html
http://www.zdrowie.med.pl/bad_w_chor/bad_w_chor.html
Wybrane pojęcia z otolaryngologii
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Mulesia

  • Gość
Słuch- zbiór informacji
« Odpowiedź #49 dnia: Październik 27, 2008, 08:53:50 pm »
2008-10-27 00:17
Co dziesiąty użytkownik odtwarzaczy mp3 naraża swój słuch


Nawet 10 proc. użytkowników przenośnych odtwarzaczy muzyki ryzykuje trwałe uszkodzenie słuchu - wynika z badań Komitetu Naukowego UE ds. Pojawiających się i Nowo Rozpoznanych Zagrożeń dla Zdrowia (SCENIHR).

(...)

PAP - Nauka w Polsce

kap

Całość: http://naukawpolsce.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_naukapl.pap.pl&_PageID=1&s=szablon.depesza&dz=stronaGlowna&dep=288983&data=&lang=PL&_CheckSum=592110737

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach