Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Dar Życia poleca Kalendarz ze zdjęciami oraz Foto Karty, powołując się na nasze forum otrzymają Państwo rabat w postaci darmowej wysyłki PREZENTÓW. Kod rabatowy to słowo DAR ŻYCIA a strony to Foto Karty oraz Kalendarze ze zdjęciami

Autor Wątek: Studia  (Przeczytany 95938 razy)

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Studia
« dnia: Marzec 24, 2004, 04:05:16 pm »
Jak dobrze wybrać studia

Maturzysto! Wkrótce musisz zdecydować, na jakie idziesz studia. Oto poradnik, który pomoże ci rozwiać wątpliwości.



Na nasze pytania odpowiada prof. Elżbieta Kryńska z Uniwersytetu Łódzkiego, specjalista od rynku pracy


Po co nam właściwie studia?

Na studiach młody człowiek zdobywa nie tylko wiedzę zawodową, ale - co się bardziej liczy - rozwija najważniejszą umiejętność w życiu, czyli umiejętność uczenia się: stawiania problemów, ich rozwiązywania, interpretacji, a w końcu - adaptacji do zmieniających się warunków. Jeżeli studia nie zapewniałyby właśnie tego, to nie warto byłoby ich podejmować. Na razie - jak wskazują wyniki badań - absolwenci szkół wyższych mają znacznie większą zdolność przystosowywania się do zmian na rynkach pracy, choć nie ma takich kierunków i specjalności, które gwarantują miejsce pracy! Choćby dlatego, że absolwent wyższej uczelni dysponuje nie tylko dyplomem, ale całym bagażem swoich cech osobowościowych i umiejętności dodatkowych (albo ich brakiem).


Czym się kierować, wybierając studia

Trzeba zrezygnować z obiegowych kryteriów stosowanych przez młodzież dość często: po pierwsze, na co idą koledzy, po drugie, gdzie się nie zdaje znienawidzonego przedmiotu oraz, po trzecie, gdzie przyjmują bez egzaminu. Kombinacja tych trzech kryteriów daje wybór przypadkowy z konsekwencją pełnego dyskomfortu za kilka lat. Wybór przyszłego kierunku studiów nie jest łatwy, bo mimo wszystkich (całkiem dużych) możliwości zmian, jakie dają np. drugie fakultety, studia podyplomowe czy doktoranckie, jest to wybór dość zobowiązujący. Po bardzo dokładnym zapoznaniu się z charakterystyką danego zawodu i własnymi predyspozycjami do jego wykonywania (poradnictwo zawodowe!) należałoby brać pod uwagę:

Po pierwsze - zainteresowania (ponieważ trzeba robić to, na co ma się ochotę, oraz mieć ochotę na to, co się robi).

Po drugie - obecne i przyszłe zapotrzebowanie na absolwentów (czyli jak jest dziś i jakie są przewidywane trendy na rynku pracy).

Po trzecie - możliwości tzw. mobilności zawodowej (czy i jakie są szanse na zmianę zawodu w przyszłości czy jego uzupełnienie, w zależności od potrzeb rynku pracy).

O potrzebach rynku, sposobach poprawiania swojej pozycji zawodowej, a przede wszystkim o tym, że trzeba dostosowywać się do zamian tego rynku, młodzi ludzie powinni dowiadywać się jak najwcześniej. Oni muszą być przygotowani również psychicznie do zmian zawodów, miejsc zatrudnienia czy nawet miejsc zamieszkania.

Dziś nie powinno się już mówić tylko o krajowych rynkach pracy. Przecież te rynki coraz wyraźniej powiększają się - i w sensie fizycznym, i wirtualnym - na skutek możliwości świadczenia tzw. telepracy.


Pedagogika jest wciąż tak popularna. Czy potrzebujemy aż tylu pedagogów?

Zawsze będzie zapotrzebowanie na zawody pedagogiczne ze strony nie tylko szkół, ale i innych instytucji wywierających mniejszy lub większy wpływ wychowawczy, czyli np. środków masowego przekazu. A czy skala tego zapotrzebowania będzie adekwatna do liczby pedagogów? Znane mi prognozy wskazują na przewidywany wzrost popytu na specjalistów z tej dziedziny, zwłaszcza jeżeli będą w stanie (a są do tego przygotowani) - po ewentualnym uzupełnieniu wiedzy - stać się nauczycielami w różnych dziedzinach. Członkostwo w UE oznacza bowiem dla Polski włączenie się w proces tworzenia gospodarki opartej na wiedzy, a więc takiej, w której wiedza i umiejętności są podstawowym czynnikiem rozwoju. Wszyscy musimy się liczyć z koniecznością nauki przez całe życie. Pedagodzy powinni to ułatwić.


A co z informatykami?

W tej dziedzinie potrzeby są (i będą!) bardzo duże. Szacuje się, iż co czwarte nowe miejsce pracy w UE tworzone jest w obszarze informatyki, telekomunikacji, internetu i technologii informacyjnych. Poza tym znajomość zagadnień informatycznych staje się coraz bardziej niezbędna w innych zawodach. I odwrotnie - informatyk może (i często tak bywa) stać się specjalistą w zakresie np. finansów czy marketingu. Nie musi zatrzymywać się np. na administracji baz danych czy grafice komputerowej. Informatyka to kapitalna podstawa dalszego rozwoju zawodowego!


Co po zarządzaniu i marketingu?

Praca jest i będzie. W dającej się przewidzieć przyszłości można oczekiwać stałego i dużego zapotrzebowania na szefów firm, zwłaszcza małych i średnich. Jest to wynikiem zmian zachodzących w strategiach wielkich przedsiębiorstw, które z różnych powodów, ale głównie dla obniżki kosztów i uniezależnienia się od wahań koniunkturalnych, koncentrują się na kluczowych dla nich rodzajach działalności. Pozostałe, takie jak działalność pomocnicza i uboczna, zlecane są podmiotom zewnętrznym, najczęściej małym i średnim firmom.

W latach 80. i 90. ubiegłego wieku często małe firmy były tworzone i prowadzone przez osoby mające niewielkie umiejętności i kompetencje w tym zakresie. One znały zasadę "tanio kupić, drogo sprzedać", ale z reguły nie wiedziały wiele o pozyskiwaniu kapitałów, zarządzaniu finansami, zarządzaniu ludźmi, marketingu, rachunkowości itd. To przeświadczenie, iż do prowadzenia firm wystarczy zdrowy rozsądek, niewątpliwie odbiło się negatywnie na kondycji tych firm. Dobrze, iż wreszcie w Polsce jest coraz więcej fachowców w dziedzinie zarządzania. Rodzi to nadzieję, iż małe i średnie przedsiębiorstwa, czyli jedyne, które tworzą we współczesnych gospodarkach miejsca pracy, znajdą się w rękach profesjonalistów. Dzięki temu zwiększy się trwałość miejsc pracy i stabilność tego segmentu rynku pracy.


Stawiać na kierunki niszowe - np. oceanografię czy turkologię?

A dlaczego nie, jeżeli to marzenie życia? Tylko lepiej - próbując oczywiście szukać pracy w ulubionym zawodzie - tak na wszelki wypadek poszerzyć możliwości zawodowe. Może w dziedzinie tłumaczenia tekstów prawnych czy ekonomicznych albo zarządzania instytucjami kulturalnymi?

Lepiej licencjat plus magisterium czy jednolite magisterskie?

Opowiadam się zdecydowanie za studiami dwustopniowymi. Wyższe studia już praktycznie stały się masowe. W roku akademickim 2002/03 34,5 proc. młodzieży w wieku 19-24 lata kształciło się na poziomie wyższym. Co trzeci młody człowiek studiował! A jeszcze w roku akademickim 1990/91 ten odsetek wynosił 9,8 proc.

Przy tak masowym pędzie do kształcenia trzeba dać szansę także tym osobom, które nie mogą lub nie chcą czy nie potrzebują studiować na poziomie magisterskim.


Dwa, trzy fakultety?

Można, pamiętając jednak, iż nie chodzi o liczbę zdobytych dyplomów (co niekoniecznie interesuje pracodawców), a o zwiększenie sumy nabytej wiedzy i umiejętności (co jest bardziej atrakcyjne na rynku pracy).


Stypendia na uczelniach zagranicznych?

Bardzo dobra strategia. Student ma nowe doświadczenia, nową porcję wiedzy i bardziej otwartą głowę. To coraz powszechniejsze i łatwiejsze, bo niektóre polskie uczelnie już wdrożyły, a inne przygotowują systemy punktowe ECTS - European Credit Transfer System. To zbiór procedur opracowanych przez Komisję Europejską gwarantujących zaliczanie studiów krajowych i zagranicznych do programu realizowanego przez studenta w macierzystej uczelni. Promuje się w ten sposób współpracę pomiędzy uczelniami i wymianę studentów. System ECTS służy nie tylko studentom wyjeżdżającym na uczelnie zagraniczne, ale umożliwia także wymianę studentów między polskimi uczelniami, które go wdrożyły. Dzięki ECTS możliwe jest też podjęcie studiów na polskiej uczelni studentów zagranicznych. Widzę w tym same korzyści!


Lepsza uczelnia publiczna czy niepubliczna?

Nie dzielę uczelni na publiczne i niepubliczne, ale na dobre i niedobre. Uczelnia dobra to taka, która gwarantuje studentom wysoki poziom dydaktyczny (głównie poprzez program i nauczycieli akademickich) oraz możliwość uczestnictwa w badaniach i innych obszarach aktywności studenckiej. Na szczęście obecnie młodzież może zapoznać się z wynikami różnych rankingów wyższych uczelni, które - jakkolwiek nie pozbawione wad - dostarczają wartościowych informacji. Może również zdobywać informacje od znajomych, kolegów, absolwentów.


Indywidualny tok studiów?

Indywidualny tok studiów jest korzystny choćby ze względu na możliwość elastycznej organizacji czasu, a dzięki temu podjęcia praktyk czy nawet pracy. Przede wszystkim umożliwia zdobycie wiedzy (oczywiście obok obowiązującego minimum programowego) w najbardziej interesujących dziedzinach, gdzie moderatorami są nauczyciele akademiccy wybrani przez studenta. To niepowtarzalna okazja do zdobywania informacji od wybitnych specjalistów, poznawania badań naukowych, których wyniki często nie są jeszcze opublikowane.


Jaką przewagę dają studia na rynku pracy?

Jakkolwiek dyplom uczelni zatrudnienia nie gwarantuje, to znacznie zmniejsza ryzyko bezrobocia.

Według najnowszego badania aktywności ekonomicznej ludności przeprowadzonego w IV kwartale 2003 r. stopa bezrobocia osób z wykształceniem wyższym wyniosła 7,4 proc. Jest charakterystyczne, że im niższy był poziom wykształcenia, tym wyższa była stopa bezrobocia. Dla osób z wykształceniem średnim zawodowym (i policealnym) wyniosła 16,3 proc.; z wykształceniem średnim ogólnokształcącym - 22,2 proc., z zasadniczym zawodowym - 23 proc., zaś podstawowym (pełnym i niepełnym) - 25,3 proc. Stopa bezrobocia ogółem w tym czasie ukształtowała się na poziomie 18,7 proc.

Istnieje też wyraźna zależność między okresem poszukiwania pracy a poziomem wykształcenia bezrobotnych. Przeciętny czas poszukiwania pracy u osób z wykształceniem wyższym w II kwartale 2003 r. wyniósł 11,7 miesiąca, a osób z wykształceniem podstawowym i niepełnym podstawowym - 18,5 miesiąca (dla wszystkich bezrobotnych czas ten wyniósł 15,9 miesiąca). Czas poszukiwania pracy był też zróżnicowany w pozostałych grupach wykształcenia: od 14,8 miesiąca dla osób z wykształceniem średnim zawodowym do 15,8 miesiąca dla osób z wykształceniem policealnym.


http://serwisy.gazeta.pl/edukacja/1,52282,1982273.html?as=1&ias=2


Jak się nie pogubić na studiach dwustopniowych?

   
Najpierw licencjat, potem magisterium. Studia dwustopniowe wybiera coraz więcej osób. Ale wciąż wielu z zasady uznaje, że to gorsza droga edukacji. Niesłusznie, choć trzeba wiedzieć, że czyha na niej parę pułapek. Warto je poznać, by wiedzieć, jak ich uniknąć. O tym nasz poradnik

Już niedługo w Polsce i prawie w całej Europie wszyscy studenci będą kształcić się dwustopniowo, a nawet trójstopniowo. Najpierw po trzech-czterech latach zdobędą licencjat, a potem po kolejnych dwóch magisterium. Najzdolniejsi i najambitniejsi będą mogli potem pójść na studia doktoranckie. Obowiązek wprowadzenia takiego systemu studiów nakłada na europejskie kraje porozumienie bolońskie podpisane w 1999 roku. W Polsce tę sprawę ureguluje przygotowywana właśnie ustawa. Studia dwustopniowe będą obowiązywały niemal na wszystkich kierunkach. Wyłączonych ma być jedynie sześć: prawo, farmacja, stomatologia, psychologia, weterynaria, kierunek lekarski.

Kiedy ustawa wejdzie w życie, dokładnie nie wiadomo, ale prawdopodobnie za dwa lata na polskich uczelniach będzie już powszechnie obowiązywał system dwustopniowego kształcenia.

Teraz część młodzieży wybiera taką drogę studiów z własnej woli, a część z konieczności - gdy tylko taki system jest na wybranej uczelni. A to zdarza się coraz częściej. Coraz większa powszechność dwustopniowego systemu spowoduje zapewne zmianę nastawienia. Coraz mniej osób (w tym pracodawców) będzie traktowało absolwenta z licencjatem jako "półmagistra", czyli kogoś, komu nie udało się zrobić magisterki. Przecież po licencjacie można kontynuować naukę i znakomita część studentów będzie to robić.

Dwustopniowe, czyli jakie?

Uczelnie stosują dziś trzy rozwiązania.

1. Obowiązkowy podział studiów na licencjackie i magisterskie. Na takich uczelniach nie będziesz miał wyboru - musisz najpierw skończyć studia licencjackie (na kierunkach technicznych nazywają się one inżynierskimi). By to zrobić, musisz zdać wszystkie wymagane egzaminy, napisać i obronić pracę. Dopiero z dyplomem licencjata będziesz się mógł starać o przyjęcie na studia magisterskie. Jeśli cię przyjmą, dostaniesz nowy indeks i znów trafiasz na pierwszy rok.

2. Student wybiera drogę kształcenia. Możesz najpierw zrobić dyplom licencjacki i potem rozpocząć uzupełniające studia magisterskie. Możesz też nie robić licencjatu i wybrać od razu ścieżkę magisterską. Ale uwaga! W tym przypadku jednak uczelnia zwykle stawia dodatkowe wymagania: musisz mieć wysoką średnią, wszystkie zajęcia zaliczone w terminie itp. Za to dzięki możliwości ominięcia licencjatu na niektórych uczelniach oszczędzasz czas. Tak jest np. na Politechnice Warszawskiej. Jednolite studia magisterskie trwają tu pięć lat, natomiast dwustopniowe - o rok dłużej.

Niektóre szkoły - np. warszawska Szkoła Główna Handlowa - generalnie prowadzą jednolite studia magisterskie. Studenci mogą jednak w międzyczasie zrobić licencjat. Decyduje się na to niewielu - w ubiegłym roku taki tytuł uzyskały na całej uczelni tylko cztery osoby.

3. Obowiązują tylko jednolite studia magisterskie. Na takich uczelniach nie ma wyodrębnionych studiów licencjackich. Ale takich uczelni i kierunków jest coraz mniej.

Dla kogo licencjat?

Przede wszystkim dla tych, którzy nie mogą sobie od razu pozwolić na pięcioletnie studia. Nie mają pieniędzy, planują wyjazd po kilku latach studiowania itp. Bardzo wielu studentów na IV-V roku zaczyna pracę i często nie są w stanie pogodzić jej ze studiowaniem. Zostawiają więc studia. I nieważne, że został im do absolutorium tylko jeden egzamin. Mają wciąż tylko średnie wykształcenie. Gdyby wcześniej zrobili licencjat, mieliby wyższe zawodowe. Z licencjatem w kieszeni mogą też poczekać, aż w pracy pojawi się trochę wolnego czasu i wtedy zacząć studia magisterskie.

To dobre rozwiązanie także dla tych, którzy lubią w życiu częste zmiany. Na przykład zmiany uczelni. Nie musisz robić magisterium tam, gdzie zrobiłeś licencjat (choć często przy rekrutacji pierwszeństwo mają ci, którzy ukończyli na tym wydziale studia licencjackie).

Możesz jednak uzyskać licencjat na polonistyce na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, a potem dostać się na studia magisterskie na Uniwersytecie Jagiellońskim (bo np. wybrałeś specjalizację, z której najlepsi wykładowcy uczą w Krakowie).

Warto wiedzieć. Mając dyplom licencjata, można już zapisać się na studia podyplomowe (zdecydowana większość uczelni respektuje te dyplomy, tylko niektóre kierunki wymagają magisterium).

Możesz zmienić kierunek

Magisterium nie musisz robić na tym samym kierunku co licencjatu. Często możesz się przenieść na coś pokrewnego. Jeśli skończyłeś politykę społeczną, ale wolałbyś zrobić magisterium np. z resocjalizacji, nic straconego. Musisz się tylko dowiedzieć na resocjalizacji w wybranej uczelni, czy masz szanse. Każdy wydział stosuje tu bowiem własną politykę rekrutacji. Najczęściej jednak kandydaci z kierunków pokrewnych muszą uzupełnić różnice programowe. Zwykle uzupełniające studia magisterskie dla tych, którzy nie zrobili licencjatu z danej dziedziny, trwają dłużej. Na przykład na polonistyce na Uniwersytecie Warszawskim "niepoloniści" robią magisterium w trzy lata, poloniści - w dwa.

Na magistra nie z automatu

Pamiętaj. Decydując się na studia dwustopniowe, nie masz gwarancji, że bez problemów przejdziesz z jednego poziomu na drugi. Nie wszyscy, którzy kończą licencjat, znajdą miejsce na studiach magisterskich na swoim dotychczasowym wydziale - na wielu wydziałach liczba miejsc jest ograniczona, zwłaszcza że o przyjęcie mogą się ubiegać ludzie z innych uczelni.

Nie dziw się więc, że rzadko przejście z jednego stopnia na drugi odbywa się automatycznie. Czasem trzeba mieć odpowiednią średnią ze studiów licencjackich, czasem organizowane są rozmowy kwalifikacyjne czy egzaminy wstępne. I może się okazać, że choć zrobiłeś licencjat, na uzupełniające studia magisterskie na twój wydział cię nie przyjmą. Warto też wcześniej wiedzieć, czy np. trójka z obrony licencjatu nie przekreśla szans na kontynuowanie nauki na studiach magisterskich. To się zdarza na wielu uczelniach.

Bądź doinformowany

Jeśli chcesz bezpiecznie przejść przez studia dwustopniowe, musisz być doinformowany. Nie polegaj na tym, co opowiada kolega z innego wydziału czy z innej uczelni. U ciebie zasady zaliczania roku, przepisywania punktów czy przyjmowania potem na studia magisterskie mogą być zupełnie inne. Mało tego - gdy po skończeniu studiów licencjackich rozpoczniesz magisterskie na tym samym wydziale, zasady zaliczania zajęć, zdobywania punktów itp. też mogą się bardzo różnić od znanych ci z dotychczasowej nauki. Gdy nie zorientujesz się na czas, wiele możesz stracić.

Zanim w ogóle zdecydujesz się na wybór studiów, też wypytaj, czy zdajesz na studia jednolite magisterskie, czy licencjackie.

Nie rób zaległości

Uwaga, to ważne! Gdy chcesz skończyć studia w terminie, nie rób zaległości, nie zostawiaj nic na kolejny rok. Nawet niezaliczony wf. może uniemożliwić ci terminowe skończenie studiów licencjackich. To nic, że zdałeś wszystkie egzaminy i napisałeś pracę. Gdy brakuje ci zaliczenia z wf., nie dostaniesz dyplomu. A bez niego nie będziesz mógł się ubiegać o przyjęcie na studia magisterskie. Nie zdziw się więc, gdy w takiej sytuacji usłyszysz w dziekanacie: zapraszamy za rok, już z dyplomem. Na uczelniach, które właśnie wprowadzają system dwustopniowy, zdarza się, że władze dają szansę spóźnialskim studentom i przedłużają terminy przyjmowania na studia magisterskie. Ale lepiej na to za bardzo nie liczyć.

Uwijaj się z pracą dyplomową

Pamiętaj. Generalnie będziesz miał mniej czasu na nadrobienie zaległości z poprzednich lat. Masz trzy, czasem cztery lata studiów, napięty program. Dotychczas studenci na ostatnich latach jednolitych studiów magisterskich prawie nie mieli zajęć, bez wysiłku mogli więc wtedy nadrobić zaległości z lat poprzednich. Ty takiego komfortu już mieć nie będziesz. Dwustopniowe studia wymagają więcej dyscypliny od studentów, niż to było dotychczas także z pisaniem pracy licencjackiej. Lepiej nie zostawiać tego na ostatnią chwilę, bo na koniec III roku czeka cię jeszcze najczęściej ciężka sesja, na którą też potrzebujesz czasu. Jeśli nie chcesz fundować sobie szaleńczego pośpiechu na III roku, o wyborze tematu pracy licencjackiej najlepiej pomyśl już na II roku. I zacznij ją pisać już na początku III.

http://serwisy.gazeta.pl/edukacja/1,52282,1982275.html

Studia międzywydziałowe, czyli co?
   
To studia dla tych, którzy dusiliby się, studiując tylko jedną dziedzinę.

Jeśli więc np. interesuje cię historia, ale do realizacji naukowych pasji potrzebujesz też studiów z filozofii, socjologii, filologii polskiej i psychologii, to studia międzywydziałowe są dla ciebie rozwiązaniem. Zanim się zdecydujesz, przeczytaj ten tekst.

Bez pasji będzie trudno

Na tych studiach studenci mają prawo wyboru zajęć na kilku, a nawet kilkunastu wydziałach i samodzielnie układają plan swoich studiów. To oni decydują, którymi dziedzinami wiedzy będą się zajmować. A jest z czego wybierać - studia obejmują najczęściej albo całą humanistykę, albo wszystkie dziedziny matematyczno-przyrodnicze. Nad studentami czuwa opiekun naukowy, który jednak zwykle zostawia im mnóstwo swobody.

Ale uwaga! To nie są studia dla niezdecydowanych - takich, którzy nie wiedzą, co chcieliby studiować, bo nie mają żadnych zainteresowań. To nie jest przedłużenie LO. Przeciwnie - na studia międzywydziałowe dostają się zwykle osoby o szerokich, ponadprzeciętnych zainteresowaniach. Oczytane, i to nie tylko w szkolnych lekturach. Sama wiedza wyniesiona ze szkoły raczej nie wystarczy, by pokonać konkurencję.

Także potem, by sprostać wymaganiom, potrzebna jest pasja badawcza, otwartość na świat. Zdobywanie wiedzy, dyskutowanie o niej, czytanie, muszą ci sprawiać przyjemność. W przeciwnym razie stracisz tylko czas, nie mówiąc o tym, że ze studiów możesz wylecieć.

Samodzielność to podstawa

Musisz być samodzielny, żeby się nie pogubić. Dostajesz ogromną wolność, niespotykaną na tradycyjnych studiach w ramach wydziałów. Tu masz wprawdzie wymagania dotyczące liczby punktów do zdobycia i zajęć do zaliczenia, ale w jaki sposób to zrobisz, zależy najczęściej od ciebie. Wybierasz sobie dwie-trzy dyscypliny wiedzy i je zgłębiasz.

Plan układasz samodzielnie. To oznacza skok na głęboką wodę już w pierwszych dniach studiowania - musisz wyłuskać kilka interesujących cię zajęć z kilkudziesięciu oferowanych przez różne wydziały. No i potem trafić na konkretne wydziały, by się na te zajęcia zapisać. Na tradycyjnych studiach student pierwszego roku dostaje do ręki plan swoich zajęć i nie musi ich specjalnie szukać. Tu biega się na zajęcia z jednego końca miasta na drugi.

Pamiętaj. Na studiach międzywydziałowych ty sam bierzesz odpowiedzialność za program, tok i przebieg własnych studiów. Potrzebna jest więc spora samodyscyplina i umiejętność organizowania sobie czasu.

Zanim spotkasz kolegów

Możesz poprosić o pomoc opiekuna naukowego. Wybierasz go najczęściej spośród naukowców zaproponowanych przez władze studiów. Uwaga! Nie jest to wybór na całe studia - możesz go zmieniać.

O informacje, jak sobie radzić na tych studiach, możesz się zwrócić także do samorządu czy starszych kolegów. O ile uda ci się ich spotkać. Bo na studiach międzywydziałowych początkowo będziesz miał problemy z poznaniem kolegów z roku czy starszych lat - wszyscy chodzicie na inne, wybrane przez siebie zajęcia i nie macie okazji do spotkań. Na to, by ludzie z danego roku się poznali, zwykle potrzeba sporo czasu.

Pierwszy rok na orientację

Nie żałujcie pierwszego roku na zorientowanie się, co w szerokiej ofercie uczelni was interesuje. Wybierajcie jak najwięcej zajęć, by jak najwięcej poznać, zobaczyć, zorientować się. Często po pierwszym roku studenci zmieniają obszary swoich zainteresowań. Zajmowałeś się etnografią, filozofią i socjologią, odkrywasz jednak, ze bardziej niż filozofia interesuje cię psychologia. W następnym roku porzucasz więc filozofię i wybierasz głównie zajęcia z psychologii.

Ale uwaga! Zasady takiego wędrowania po wydziałach mogą różnie wyglądać na różnych uczelniach, dowiedz się więc dokładnie, jak jest u ciebie.

Horyzonty i perspektywy

Studia międzywydziałowe wymagają wiele od studentów, ale mogą też wiele dać w zamian. Przede wszystkim szerokie, interdyscyplinarne wykształcenie.

Pozwalają nie zamykać się w ramach wąskich specjalności, rozumieć język innych dyscyplin naukowych, co z kolei daje wiele możliwości na rynku pracy, pozwala szybko przystosowywać się do zmieniających się warunków.

Pozwalają też na zrobienie dwóch dyplomów magisterskich, z czego korzysta wielu studentów. Prace dyplomowe pisze się na wybranym wydziale. Przedtem oczywiście trzeba spełnić wymogi związane z zaliczeniem tu odpowiedniej liczby zajęć.

Którędy na międzywydziałowe

Żeby się dostać na studia międzywydziałowe, są dwie drogi - egzaminy wstępne i olimpiady. Co roku na takie studia dostaje się wielu laureatów olimpiad. Stanowią oni np. połowę z około setki przyjmowanych co roku na warszawskie Międzywydziałowe Indywidualne Studia Humanistyczne.

Jeśli jednak nie jesteś olimpijczykiem - musisz zdać egzaminy wstępne. To najczęściej pisemne egzaminy z dwóch przedmiotów, a potem rozmowa kwalifikacyjna na wybrany przez kandydata temat. Tu warto błysnąć szeroką, pozaszkolną wiedzą i rozległymi zainteresowaniami.

Opowiada Małgorzata Nizler, studentka IV roku Międzywydziałowych Indywidualnych Studiów Matematyczno-Przyrodniczych na Uniwersytecie Warszawskim:

Gdy w klasie maturalnej miałam zdecydować o wyborze studiów, bałam się, że po roku mój wybór okaże się pomyłką. I że to, co wydawało się ciekawe, przestanie mnie interesować i że stracę na to tylko czas. Zwłaszcza że ciągnęło mnie kilka dziedzin z zakresu matematyki czy przyrody. Zdecydowałam się więc na MISMAP. Na pierwszym roku wybrałam matematykę i informatykę. No i po roku okazało się, że miałam rację ze swoimi lękami. Informatyka nie interesowała mnie aż na tyle, żeby to dłużej zgłębiać. Na MISMAP mogłam bez problemów po prostu zrezygnować z jej kontynuowania. Zainteresowała mnie psychologia. Do dziś studiuje głównie na Wydziale Psychologii, na którym od początku mogliśmy mieć zajęcia, i na matematyce. I jestem zadowolona. Zamierzam robić dyplomy magisterskie na obu kierunkach.

http://serwisy.gazeta.pl/edukacja/1,52282,1982274.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Akademia Pedagogiki Spesjalnej- Warszawa- rekrutacja
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 31, 2004, 03:25:27 pm »
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
sytuacja materialna studentów
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 16, 2004, 05:31:04 pm »
Zespół badawczy z AGH przeanalizował sytuację materialną studentów

 
Co piątego studenta nie stać na podręczniki, tylko co dziesiąty ma pracę - to wyniki badań przeprowadzonych przez naukowców z AGH

Ankiety wypełniło blisko pół tysiąca studentów Akademii Górniczo-Hutniczej. Odpowiadali na pytania o swój status materialny, wydatki i potrzeby. Pisali też, jak wyobrażają sobie swoją przyszłość i zarobki po skończeniu studiów.

Większość przyznała, że utrzymuje się wyłącznie dzięki pomocy rodziny. Tylko co dziesiąty student ma stałą pracę. Tyle samo chwyta się dorywczych zajęć. Zaledwie 4,4 proc. zadeklarowało, że utrzymuje się ze stypendium socjalnego.

Po opłaceniu mieszkania w studenckim portfelu zostaje mniej niż 400 zł (taką sumę wymieniło 70,6 proc. ankietowanych). Niemal wszyscy rezygnują z zakupu niektórych podręczników, skryptów i pomocy naukowych, bo są za drogie. Jednej piątej w ogóle na nie nie stać. Studencki budżet postawiłaby na nogi nawet kwota 200 zł.

Mimo to tylko 1,7 proc. określiło siebie mianem "ubogiego studenta". Większość uznała, że ich sytuacja materialna jest średnia. Ponad połowa twierdzi, że nie kupuje niepotrzebnych rzeczy i nie jest w stanie na niczym zaoszczędzić.

Co studenci kupiliby, gdyby mieli więcej pieniędzy? Na pierwszym miejscu wymieniali komputer i oprogramowanie, na drugim - auto. Rzadziej pojawiał się w ankietach sprzęt RTV, ubrania, mieszkanie, telefon komórkowy. Tylko 2,5 proc. badanych dodatkowe pieniądze wydałoby na kursy i szkolenia.

Blisko dwie trzecie studentów odpowiedziało "nie mam zdania" na pytanie o to, jak wyobrażają sobie swoją przyszłość. Tylko co trzeci myśli o niej optymistycznie. Co dziesiąty student uznał, że jego sytuacja po studiach się nie zmieni, a 2,5 proc. przypuszcza, że się pogorszy.

Przyszli inżynierowie chcieliby zarabiać powyżej 4 tys. zł netto - taką sumę wymieniło 17,3 proc. badanych.

Ponad 15 proc. zadowoliłoby się jednak zarobkami rzędu 2,2-2,5 tys. zł.

Autorzy badań podkreślają, że na największe potrzeby materialne wskazywali studenci będący na utrzymaniu rodziców. Ci, którzy sami zarabiają, mówią o nich bardziej realnie.

http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2024470.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Przemyska Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania uczy psych
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 23, 2004, 01:04:28 pm »
Przemyska Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania uczy psychologii bez zezwolenia

   
 
Psychologię zarządzania w jednej z przemyskich prywatnych uczelni studiuje 60 osób, choć na prowadzenie takiego kierunku szkoła nie ma pozwolenia, a Ministerstwo Edukacji może ją za to nawet zamknąć

Andrzej Orzechowski, odpowiedzialny w przemyskiej Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania za kontakty z mediami wyjaśnia skąd się wziął problem: - Uczelnia powstała w 2003 roku. Jej założycielom w kilka miesięcy udało się zarejestrować szkołę i równie szybko uzyskać pozwolenie na prowadzenie informatyki. Sądzili, że tak samo łatwo pójdzie z drugim kierunkiem, dlatego zdecydowano się przeprowadzić nabór. Dziś wiemy, że to był błąd. Pozwolenia nie mamy do tej pory, choć ciągle się o nie staramy.

60 studentów nielegalnie prowadzonego kierunku zamierza oddać sprawę do prokuratury. - W sytuacji, gdy grożą nam procesy cywilne i ewentualne odszkodowania dla studentów, zrobimy wszystko by jednak uruchomić ten kierunek. Nawet jeśli miałyby to być otwarcie pięcioletnich studiów magisterskich, na których musielibyśmy zatrudnić ośmiu profesorów. Zrobimy wszystko, aby to funkcjonowało, a ci studenci, którzy zostali postawieni w takiej sytuacji mogą liczyć ze strony szkoły na zadośćuczynienie. Na razie nie wiem, jaką miałoby mieć formę: być może będą to zwolnienia z opłat na ostatnich semestrach - obiecuje Orzechowski.

Ministerstwo edukacji twierdzi, że nie może zamknąć kierunku, którego nie ma. - Jeśli jednak to wszystko się potwierdzi szkoła może nawet zostać zlikwidowana - usłyszeliśmy od pracownika biura prasowego MENiS.

Tymczasem publikacje o nierzetelności wywołały zamieszanie na rzeszowskiej szkole o identycznej nazwie, jednej z największych i najbardziej znanych w regionie szkół prywatnych. - Nie chemy być z nimi identyfikowani - zapowiada Magdalena Hendzel, rzeczniczka WSIiZ w Rzeszowie. Hendzel opowiada, że jeszcze w ubiegłym władze rzeszowskiej WSIiZ chciały zastrzec swoją nazwę, ale okazało się, że nie ma przeszkód prawnych, aby w różnych miastach istniały szkoły o identycznej nazwie.

Orzechowski z przemyskiej WSIiZ przyznaje: - Ta nazwa to też był błąd. Powinniśmy od początku tworzyć własną markę. Niewykluczone, że jeszcze zdecydujemy się ją zmienić.

http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2035879.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Caritas otworzy bursę dla zdolnych i biednych studentów
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 23, 2004, 01:06:34 pm »
Caritas otworzy bursę dla zdolnych i biednych studentów

 
60 studentów UMK zamieszka w bursie akademickiej Caritasu w Przysieku.



Pokoje dla studentów w XVIII-wiecznym dworku w podtoruńskim Przysieku są już prawie gotowe. Brakuje tylko mebli. Mimo to budynek zostanie oficjalnie otwarty w najbliższą sobotę. W maju rozpocznie się nabór, a pierwsi żacy zamieszkają w październiku. - Najbiedniejsi studenci z okolic Torunia będą u nas tylko przez pierwszy rok studiów - mówi ks. Krzysztof Dębiec, dyrektor obiektu. - Później zostaną przeniesieni do akademików i dostaną stypendia socjalne. Caritas podpisała już umowę w tej sprawie z władzami UMK.

Studenci będą mieli w bursie dogodne warunki do nauki - jest tu sala komputerową ze stałym dostępem do internetu oraz czytelnia. Będą też prowadzone kursy języków obcych. Przed przeprowadzką do akademików każdy z żaków wyjedzie za granicę. - Myślimy o wymianach międzynarodowych - mówi ks. Dębiec. - Liczymy m.in. na pomoc polonii amerykańskiej.

http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2034983.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Studenci dostali indeksy -Sopot
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 05, 2004, 10:50:01 am »
Studenci dostali indeksy

   
Studenci Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Sopocie odebrali wczoraj indeksy. Najmłodszy z nich dobiega właśnie pięćdziesiątki, najstarszy dawno przekroczył osiemdziesiątkę. Wszystkich łączy pęd do nauki

- To chyba najlepsza rzecz, jaką udało mi się zrobić. No, może poza moją córką - mówi Małgorzata Maj, która wraz z kilkoma innymi radnymi Sopotu zorganizowała Uniwersytet Trzeciego Wieku. - Sama nie wierzyłam, że to się aż tak rozkręci.

Mimo że UTW oficjalnie istnieje nieco ponad pół roku, ma już 649 słuchaczy. Większość z nich to emeryci i renciści, którzy czują się jeszcze za młodzi na siedzenie w domu i oglądanie telewizji. Wolą być aktywni, uczyć się języków obcych czy sztuk walki (tak, tak, wkrótce emeryci też będą umieli nieźle dołożyć). Największym zainteresowaniem cieszą się zajęcia z informatyki (to jedyny płatny kurs, 3 zł za godz.). - Tam się po prostu biją o miejsca. Każdy chce nauczyć się korzystać z komputera i internetu - opowiada Maj.

Uniwersytet Trzeciego Wieku ma swoją siedzibę w Sopocie przy Centrum Kształcenia Ustawicznego na ul. Kościuszki 22. Sekretariat jest czynny we wtorki i czwartki w godz. 9-14. Tel. 551 56 36.

http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2055882.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Dyplom z sieci
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 14, 2004, 09:50:00 pm »
Dyplom z sieci

 
Pierwszy rocznik stacjonarno-internetowych studiów podyplomowych "psychologia zmiany" na Uniwersytecie Warszawskim odebrał w niedzielę dyplomy. Ukończyły je 64 osoby. Zajęcia trwały rok, większość z nich prowadzona była przez internet. W sieci były wykłady, testy oraz lista dyskusyjna. Studenci mieli okazję poznać się na trzech zjazdach, które odbyły się w trakcie roku. - Lista dyskusyjna była super. Mam nadzieję, że utrzymamy ze sobą kontakt - mówi Agata Giermakowska, jedna z absolwentek. Wiele osób wybrało internetowe studia ze względu na wygodę. Mieszkają w różnych miastach i krajach - w kursie brali udział Polacy z Belgii, Holandii i Japonii. Studiując przez internet, nie musieli wychodzić z domu. Podobno najwięcej osób zaglądało na stronę między godz. 0-4.

http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2128525.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Akademia Pedagogiki Specjalnej -Warszawa
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 14, 2004, 09:52:18 pm »
Wykaz kierunkow Studiów Podyplomowych na APS

http://www.aps.edu.pl
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Wykłady u dominikanów
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 21, 2004, 05:27:59 pm »
Wykłady u dominikanów
Do końca czerwca dominikanie ze Służewa przyjmują zapisy do prowadzonego od dwóch lat Dominikańskiego Studium Filozofii i Teologii. Studium zaprasza tych, którzy chcą pogłębić swoją wiedzę z zakresu filozofii, teologii i historii Kościoła.

Wykłady u dominikanów cieszą się ogromnym powodzeniem. Na zajęcia, jakie odbywają się w każdą drugą sobotę miesiąca, przyjeżdżają słuchacze nie tylko z Warszawy, ale z różnych stron Polski - z Pomorza, Kujaw, ze Świętokrzyskiego. Wysoki poziom studiów zapewniają wykładowcy - wybitni profesorowie Władysław Stróżewski, Cezary Wodziński, a także ks. prof. Tomasz Węcławski, ks. Grzegorz Ryś, ks. Tadeusz Dzidek. - To nie jest szkoła, ale działanie dające bodziec do samodzielnej pracy i myślenia - mówi Anna Krajewska, sekretarz studium, która dwa lata temu zakładała je wraz z o. Tadeuszem Bartosiem.

O powodzeniu studium świadczy także to, że choć wykłady obliczone są na dwa lata, na życzenie tegorocznych absolwentów program przedłużono o kolejny rok.

Zapisy na nowy rok akademicki prowadzone są do końca czerwca. Liczba miejsc jest ograniczona, o przyjęciu decyduje kolejność zgłoszeń. Opłata za rok wynosi 350 złotych. Wykłady mają charakter uniwersytecki, dlatego przyjmowane są osoby wyłącznie z wyższym wykształceniem.

Więcej informacji o studium - o zasadach przyjęcia, tematach wykładów i wykładowcach - znajduje się w Internecie na stronie www.dsft.dominikanie.pl E.CZ.

http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_040621/warszawa_a_9.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Ostrzeżenie przez złymi studiami
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 08, 2004, 03:05:57 pm »
Ostrzeżenie przez złymi studiami



Dwadzieścia ocen negatywnych wystawiła dotąd uczelniom Państwowa Komisja Akredytacyjna. W większości minister edukacji już zawiesił przyjmowanie kandydatów na studia.


Złe uczelnie to jednak margines wśród szkół wyższych. A dotąd wydano już opinie o połowie działających wydziałów i instytutów. Sporo uczelni, które rok temu dostały zaledwie ocenę warunkową, poprawiło się. W sumie z prawie 500 zaopiniowanych wydziałów i instytutów 70 procent zyskało ocenę pozytywną, a 4 procent - negatywną. Negatywna ocena powoduje, że minister edukacji odbiera lub zawiesza uprawnienia do prowadzenia danego kierunku studiów. Właśnie z tego powodu zawieszono już nabór na: - psychologię na Uniwersytecie Opolskim, - etnologię na Uniwersytecie Wrocławskim, - wychowanie fizyczne na Uniwersytecie Zielonogórskim, - ochronę środowiska w filii Politechniki Białostockiej w Hajnówce, - zarządzanie i marketing na Politechnice Koszalińskiej oraz - filologii germańskiej z turystyką w filii Akademii Świętokrzyskiej w Piotrkowie Trybunalskim. Połowę negatywnych opinii otrzymały uczelnie niepaństwowe. Wśród nich nabór musiały wstrzymać: - zarządzanie i marketing w Wyższej Szkole Zarządzania w Częstochowie, - pedagogika w Mazowieckiej Wyższej Szkole Humanistyczno-Ekonomicznej w Łowiczu, - wychowanie fizyczne w Wyższej Szkole Biznesu i Przedsiębiorczości w Ostrowcu Świętokrzyskim, - ochrona środowiska w Wyższej Szkole Ekonomiczno-Humanistycznej w Skierniewicach oraz - zarządzanie i marketing w Małopolskiej Wyższej Szkole Ekonomicznej w Tarnowie. Uprawnienia do prowadzenia studiów z politologii straciła Szkoła Wyższa Warszawska. A.P.

http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040708/kraj/kraj_a_4.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline radzio22

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 60
Studia
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 09, 2004, 03:24:30 pm »
witam

ja zaczynam studia od pażdziernika na Kolegium Nauczycielskim <3-letnie >licencjat   , ale już się powoli boje  :>

życze wszystkim udanych wakacji, póki co :) ...  8)
Radosław , brat Leszka <22 lata> z zD i 2 starszych braci

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Studia
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 18, 2004, 06:09:33 pm »
Pomoc dla niepełnosprawnych studentów
Uczelnie wyższe z całej Polski, w tym UJ, chcą stworzyć system wsparcia dla niepełnosprawnych studentów. Zapowiadają pomoc, szeroko dostępną informację i aktywne działanie w obronie ich interesów.

Tylko na Uniwersytecie Jagiellońskim studiuje ponad 200 osób z różnego rodzaju niepełnosprawnościami. Brak odpowiedniego zaplecza i sprzętu (np. monitorów brajlowskich dla niewidomych) czy podjazdów dla wózków to utrudnienia, z którymi niepełnosprawni studenci zmagają się na co dzień.

- Niewystarczający dostęp do środków technicznych wynika ze złego rozdzielania pieniędzy - wyjaśnia Ireneusz Białek, pełnomocnik rektora UJ ds. osób niepełnosprawnych - Zdarza się, że niektórzy dostają za dużo, inni wcale. Uczelnie nie mają na to wpływu, a naszym zdaniem gdyby miały, podział funduszy odbywałby się w sensowniejszy sposób.

Do tej pory nie powstał w Polsce system wsparcia dla studentów niepełnosprawnych, koordynowany przez rząd czy Ministerstwo Edukacji. Sytuację takich osób pogorszyła znowelizowana ustawa o szkolnictwie wyższym, która odcina 90 proc. studentów od stypendiów specjalnych. Dlatego uczelnie z całego kraju założyły nieformalne porozumienie. - Chcemy, by dostęp osób niepełnosprawnych do wykształcenia był jak najszerszy, by stworzyć im dobre warunki nauki, np. zadbać o odpowiednie formy rekrutacji - mówi o idei międzyuczelnianej współpracy Białek.

Na razie szkoły wyższe pracują wraz z Państwowym Funduszem Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych nad rządowym programem, który wspierałby zarówno uczelnie, jak i studentów. Zaczęła też działać strona internetowa www.uniwersytetydlawszystkich.pl zawierająca oferty edukacyjne z całego kraju dla osób niepełnosprawnych. Można się z niej dowiedzieć np. jak przebiegają egzaminy dla niedosłyszących i do kogo należy zwrócić się o pomoc.

Autor: Joanna Jałowiec
Źródło: gazeta.pl, 17 października 2004 r.

http://www.niepelnosprawni.info/labeo/app/cms/x/10338;jsessionid=8645AA94F84D3BEEB62B57B212CC2F75
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline sandraw1977

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 21
Studia
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 20, 2004, 07:32:53 pm »
ależ tu informacji, a ile nieprawdziwych... zwłaszcza o tym zapotrzebowaniu na absolwentów zarządzania i marketingu ;)
wiem co piszę- taie studia skończył mój małżonek, z jego przyjaciół pewnie z 70% własnie takie cóś skończyło. I co? tylko 1 (słownie:jeden) pracuje w czymś co można nazwać "po fachu"- reszta to np fakturzystki (do tego nie potrzeba studiów), magazynierzy, przedstawiciele handlowi (tu też nie ważne jakie studia sie ma).
A to dlatego, ze zarządzanie i marketig można teraz studiować WSZĘDZIE- w każdym większym mieście jest krypto-uczelnia tudzież oddział innej uczelni z takim kierunkiem.

Z pedagogiką- podobnie ;) niestety mam nawet znajomą koleżankę po LOGOPEDII (ponoć b.wzięty kierunek)- która pracyje jako wolontariuszka bo inaczej nie może dostać pracy!!!!!!!
mama Martusi 4l.

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Studia przez internet
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 19, 2004, 05:15:33 pm »
Studia przez internet

  Ogólnopolska konferencja o prowadzeniu zajęć za pośrednictwem internetu odbyła się wczoraj w Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Takie studia są dużo tańsze, ich cena wynosi ok. 70 proc. kosztu stacjonarnych. Jest to także olbrzymie ułatwienie dla niepełnosprawnych. Akademia Ekonomiczna nawiązała już współpracę z uczelniami we Wrocławiu, w Poznaniu, Krakowie oraz Warszawie w celu opracowania programu pilotażowego e-edukacji w tych placówkach. Szkoły liczą na wsparcie finansowe Ministerstwa Edukacji i Unii Europejskiej.

http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35063,2399979.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26258
Studia
« Odpowiedź #15 dnia: Grudzień 18, 2004, 11:23:25 pm »
PFRON zmienia zasady korzystania z programu ''Student''

Cytuj
Pod koniec października 2004 r. Rada Nadzorcza PFRON uchwaliła zmiany w zasadach realizacji programu "Student", w ramach którego studiujące osoby niepełnosprawne mogą uzyskać pomoc finansową. Zmiany zaczną obowiązywać 1 stycznia 2005 r.Program jest realizowany przez PFRON od początku 2002 r. i jego celem jest ułatwienie osobom niepełnosprawnym zdobywania wyższego wykształcenia, a przez to stworzenie im lepszych szans na otwartym rynku pracy. Jak czytamy w preambule uchwały, zaledwie 4 proc. osób niepełnosprawnych legitymuje się wykształceniem wyższym, podczas gdy wśród całej ludności Polski wskaźnik ten wynosi 9 proc.
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Uniwersytety Dla Wszystkich
« Odpowiedź #16 dnia: Grudzień 21, 2004, 06:36:16 pm »
UNIWERSYTETY DLA WSZYSTKICH

przydatna strona dla studentow O.N.

http://www.uniwersytetydlawszystkich.pl/
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26258
Studia
« Odpowiedź #17 dnia: Styczeń 12, 2005, 10:29:47 pm »
Narodowy Fundusz Stypendialny

Utworzenie Narodowego Funduszu Stypendialnego zaproponował Aleksander Gudzowaty, założyciel fundacji "Crescendum Est Polonia" (Rozwijaj się Polsko - przyp. red.). Propozycję poparli m.in. Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski, Lech Wałęsa, ZChN, PSL, prezes PAN, Związek Nauczycielstwa Polskiego i wiele organizacji studenckich.
 
Narodowy Fundusz Stypendialny miałby doprowadzić do zlikwidowania sytuacji, w wyniku której ogromne koszty kształcenia są przeszkodą w uzyskaniu przez młodych ludzi porządnego wykształcenia. Ma być pewnym zabezpieczeniem finansowym, który zapewni stały dopływ pieniędzy przeznaczanych na edukację młodzieży na poziomie średnim i wyższym. Narodowy Fundusz Stypendialny miałby charakter instytucji publicznej, podległej rządowi, która finansowałaby stypendia obywateli polskich będących abiturientami szkół średnich i studentami szkół wyższych. Stypendia zwrotne lub bezzwrotne - obok systemu kredytów bankowych - służyłyby np. pokryciu kosztów nauki w uczelniach zarówno polskich jak i zagranicznych. Do stypendium miałby prawo każdy student i maturzysta, w zamian za np. przepracowanie w Polsce określonego czasu po zakończeniu nauki. O jaki okres tu chodzi? Kwestia ta jest otwarta i może być przedyskutowana.

Przedsięwzięcie to ma gwarantować fundusze na kształcenie niezależnie od widzimisię rządzących i aktualnych układów politycznych.

- NFS będzie gwarantował stworzenie stałej realnej bazy materialnej dla działalności stypendialnej. Będzie darem narodu dla przyszłych pokoleń uczącej się młodzieży - uważa Aleksander Gudzowaty.

Skąd pieniądze na taki fundusz?

Na przykład ze spółek Skarbu Państwa. Fundusz można utworzyć przekazując w jego zarząd pakiety akcji bądź udziały spółek Skarbu Państwa, które posiadają ustabilizowaną pozycję ekonomiczną i nie musiałyby być już "ożywiane" w drodze prywatyzacji. Chodzi tu też o spółki, których działalność stanowi cenną wartość narodową. Przekazanie ich w ręce zagranicznego lub prywatnego kapitału mogłoby wywołać wątpliwości co do jakości stopnia zabezpieczenia interesu ogólnonarodowego. Jednym z takich przedsiębiorstw mogłoby być SGT Europol Gaz S.A, które kończy realizację budowy pierwszej nitki gazociągu "Jamał-Europa Zachodnia". Źródło dochodu mogą także stanowić inne sieci gazowe, paliwowe, energetyczne czy telekomunikacyjne.
Projekt poparło dotychczas wiele organizacji politycznych: Instytut Lecha Wałęsy, przewodniczący SdRP Leszek Miller, Zjednoczenie Chrześcijańsko Narodowe oraz Polskie Stronnictwo Ludowe. Ponadto gorącymi zwolennikami inicjatywy są: Polska Akademia Nauk, Związek Nauczycielstwa Polskiego, Zrzeszenie Studentów Polskich i Parlament Studentów RP.

- W Polsce rozpoczyna się dyskusja na temat przebudowy finansowania szkolnictwa wyższego. NFS wychodzi naprzeciw zarówno wszystkim zwolennikom, jak i przeciwnikom płatnych studiów - powiedział nam Andrzej Szejna, przewodniczący Parlamentu Studentów RP. - Jest to bardzo cenna propozycja, dyskusja powinna rozwiązać kwestie szczegółowe.
Z kolei Przewodniczący Rady Naczelnej ZSP, Marek Wikiński zapewnił, że każda inicjatywa służąca przyszłym pokoleniom uczącej się młodzieży zyska wsparcie Zrzeszenia Studentów Polskich. - Ani obecny system stypendialny, ani kredytowy nie stworzą wystarczających podstaw materialnych dla intelektualnego rozwoju młodzieży, zgodnego z jej aspiracjami i potrzebami kraju - uważa Wikiński.
Z pomysłem nie zgadza się na razie Ministerstwo Edukacji Narodowej. - Swoją działalność rozpoczął system kredytów i pożyczek studenckich. Stworzenie identycznej, spełniającej te same funkcje instytucji, wspierającej finansowo studentów nie jest celowe - napisał do Aleksandra Gudzowatego wiceminister edukacji, Jerzy Zdrada. Zwolennicy powołania NFS zwracają jednak uwagę na niezależność polityczną takiego funduszu, objęcie pomocą uczniów szkół średnich oraz możliwość otrzymywania stypendiów bezzwrotnych.
- Nie rozwiązuje problemu system kredytów bankowych. Konieczność zwrotu zaciągniętych pożyczek może być kolejną barierą dla absolwentów kierunków, które nie gwarantują natychmiastowej dobrze płatnej pracy. Dotyczy to m.in nauczycieli - uważa Jan Zaciura, były prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.
Dzięki zaangażowaniu środków pozabudżetowych, NFS nie miałby charakteru elitarnego. Nie koncentrowałby się wyłącznie, tak jak robi to wiele fundacji czy nawet firm w celach reklamowych, na finansowaniu projektów wybitnie uzdolnionych jednostek. Sfinansowania prac organizacyjnych i prawnych utworzenia NFS podjęła się Fundacja Crescendum Est-Polonia, której prezydentem jest Aleksander Gudzowaty. Potrzebne jest tylko szerokie poparcie inicjatywy ze strony organizacji studenckich i samych studentów.
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26258
Studia
« Odpowiedź #18 dnia: Styczeń 22, 2005, 10:12:52 pm »
Pieniądze na naukę dla niepełnosprawnych

Będą pieniądze na naukę dla niepełnosprawnych. W Małopolsce dofinansowanie obejmie studentów i uczniów szkół policealnych. Dzięki temu będzie można znacznie obniżyć między innymi koszty zakwaterowania, dojazdów do szkół czy zakupienia komputerowych programów edukacyjnych. W Polsce niepełnosprawni są wykształceni znacznie gorzej niż reszta społeczeństwa.

Agnieszka Chojnowska pochodzi z Legnicy. Zdecydowała się przyjechać na studia do Krakowa. W tej chwili studiuje na pierwszym roku prawa. Agnieszka żyje podobnie jak większość studentów. Wynajmuje wspólne mieszkanie z koleżanką.

O dofinansowanie mogą się starać studenci z orzeczoną niepełnosprawnością, uczący się w systemie dziennym, wieczorowym lub zaocznym. Formularze do wypełnienia są dostępne w siedzibie PFRON i w internecie. Przy składaniu wniosku trzeba przedstawić dokument potwierdzający rozpoczęcie lub kontynuowanie nauki i podać średni miesięczny dochód przypadający w rodzinie na osobę.

Pieniądze z tegorocznego dofinansowania starający się powinni otrzymać w maju lub czerwcu. Z programu korzysta coraz więcej studentów. Dwa lata temu w Małopolsce dofinansowanie otrzymało 450 osób, w ubiegłym roku około 750-ciu.
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline Alusia

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 98
Studia przez inernet
« Odpowiedź #19 dnia: Styczeń 30, 2005, 09:51:19 am »
Cześc wszystkim!!
Jak niektórzy przynajmniej z was wiedzą w tym roku kończę szkołę średnią i nie wiem za bardzo, co będę tak naprawdę robic za pół roku. To mnie przeraża.  Chciałabym rozpocząc studia przez internet. Jednak nie wiem jak się za to zabrac. Czy jest to wogóle możliwe?? Jeśli ktoś może mi pomóc to proszę niech mi napisze. Perspektywa siedzenia w domu doprowadza mnie do szału i  jeśli nie będę miała co robic to chyba naprawdę oszaleję. Pozdrawiam was i pomóżcie!!!!!!
_________________
życie jest piękne!!! pamiętajcie o tym!!!

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Studia
« Odpowiedź #20 dnia: Styczeń 30, 2005, 10:13:33 am »
Alusiu, tu poczytaj
zacznij od końca

http://forum.darzycia.pl/topic,2786
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Studia
« Odpowiedź #21 dnia: Styczeń 30, 2005, 10:22:29 am »
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Studia
« Odpowiedź #22 dnia: Styczeń 30, 2005, 10:26:41 am »
Do czego ma prawo student niepełnosprawny

http://www.niepelnosprawni.info/labeo/app/cms/x/2692
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Studia
« Odpowiedź #23 dnia: Styczeń 30, 2005, 10:29:24 am »
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Młodzi mało gniewni
« Odpowiedź #24 dnia: Styczeń 30, 2005, 11:13:05 am »
Młodzi mało gniewni
 
Studenci inwestują w siebie na zasadzie "zjem wszystko" aż do niestrawności: jeszcze jeden kierunek, jeszcze jeden język, jeszcze jeden wolontariat, byle dobrze wyglądało w CV
 
Wiele się mówi o zaradności młodych: że łatwo się dostosowują, kochają ryzyko. Tak współczesną młodzież postrzega starsze pokolenie. Młoda generacja ma być twórcza, z inicjatywą, świat stoi przed nią otworem i potrafi z tego korzystać. Czy rzeczywiście? Obserwacje i badania socjologów przynoszą obraz pełen paradoksów.

cały tekst:

http://tygodnik.onet.pl/2088,1173038,1,dzial.html

Sylwia Kupracz
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Studia
« Odpowiedź #25 dnia: Luty 10, 2005, 10:19:41 am »
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Studia wyższe I, II i III stopnia
« Odpowiedź #26 dnia: Luty 11, 2005, 11:54:41 am »
Studia wyższe I, II i III stopnia


Sejmowa Komisja Edukacji przyjęła w czwartek pierwsze zapisy prawa o szkolnictwie wyższym. Ustalono m.in., że studia licencjackie i inżynierskie będą nazywane studiami I stopnia, a w ich trakcie młody człowiek będzie przygotowywał się do pracy w określonym zawodzie. Studia II stopnia to studia magisterskie przygotowujące do twórczej pracy w określonym zawodzie. Stopień III zaś to studia doktoranckie. Posłowie zdecydowali także, że tzw. uczelnie resortowe (np. wojskowe, artystyczne czy medyczne) będą, jak do tej pory, nadzorowane przez właściwych ministrów. Komisja przyjęła wczoraj tylko 2 z 250 artykułów projektu nowej ustawy. Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu chce, by ustawa weszła w życie od września. Prace nad nią trwają od początku lat 90. (PAP)

OPRAC. H.F.

http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050211/prawo/prawo_a_22.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26258
Studia
« Odpowiedź #27 dnia: Kwiecień 26, 2005, 01:08:55 pm »
UJ: więcej środków na studia niepełnosprawnych
 
Zwiększenia środków na kształcenie na studiach wyższych dla osób niepełnosprawnych w projekcie Narodowego Planu Rozwoju (NPR) postulują władze i studenci niepełnosprawni Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

 Widzimy potrzebę zmiany akcentów w propozycjach zawartych w projekcie NPR. Byłyby one bardziej korzystne, gdyby więcej środków przeznaczano na pomoc osobom niepełnosprawnym podejmującym naukę na studiach wyższych, przy mniejszym nacisku na wsparcie zatrudnienia - ocenił podczas poniedziałkowej konferencji prasowej prorektor UJ ds. rozwoju, prof. Karol Musioł.

Jak podkreślił, idealnym rozwiązaniem byłoby stworzenie systemu, który oferowałby osobom niepełnosprawnym rozpoczynającym naukę na polskich uczelniach pełne wsparcie w procesie edukacji. Według wstępnych wyliczeń np. wyposażenie niewidomego studenta w niezbędny sprzęt pomocny w toku studiów kosztuje około 50 tys. zł.

- To duże pieniądze jednostkowo, ale nie społecznie, bo niepełnosprawny absolwent wyższej uczelni ma dużo większe szanse na zatrudnienie. Przestanie wtedy korzystać ze środków budżetowych przeznaczonych na opiekę społeczną, a zacznie zasilać budżet płaconymi przez siebie podatkami - uważa pełnomocnik rektora UJ ds. osób niepełnosprawnych, Ireneusz Białek.

Dodał, że obecnie główny nacisk kładzie się na promocję zatrudnienia osób niepełnosprawnych, a niewiele robi się, aby umożliwić im studia.

"Bez wzrostu wykształcenia wśród osób niepełnosprawnych nie ma mowy o wzroście zatrudnienia, a więc duże środki dostępne w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego wydawane bez uwzględnienia edukacji mogą być zmarnowane. Wszystko to powoduje, że wdrożenie odpowiedniego programu staje się pilną koniecznością już nie tylko z powodu realizacji praw osób niepełnosprawnych i zapisu konstytucyjnego o równym dostępie do edukacji, ale i z powodu pragmatyki działania" - napisał m.in. w specjalnym liście do pełnomocnika rządu ds. osób niepełnosprawnych rektor UJ prof. Franciszek Ziejka.

Środowisko akademickie postuluje też rozpoczęcie dyskusji dotyczącej NPR w kontekście dostępu osób niepełnosprawnych do szkolnictwa wyższego i zaproszenie do niej przedstawicieli uczelni.

Na polskich uczelniach uczy się obecnie około 3 tys. studentów niepełnosprawnych.
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Jak daleko od plagiatu?
« Odpowiedź #28 dnia: Kwiecień 30, 2005, 11:54:01 am »
Jak daleko od plagiatu?

   
   Renata Czeladko  

Profesor Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego przepisał w swojej książce więcej niż połowę pracy magistrantki. - Mogłem to zrobić, bo byłem jej promotorem - twierdzi. - To plagiat - uważają specjaliści

Studentka (nie chce podać nazwiska) w 2000 r. obroniła pracę o rozmnażaniu psów. Temat wybrał dla niej promotor prof. Kazimierz Ściesiński z Wydziału Nauk o Zwierzętach. Trzy lata później wydał książkę "Hodowla psów" - 20 jej stron to owa praca magisterska przepisana z zachowaniem układu graficznego, tabelami i rysunkami. Nazwisko studentki jest co prawda wymienione w bibliografii, ale w tekście nie ma wyraźnego zaznaczenia cytowania. W 2004 r. książka dostała nagrodę ministra edukacji za cenne uzupełnienie nauki - 21 tys. zł.

Czuje się współautorem

- Szkoda, że profesor nie zapytał, co myślę o zamieszczeniu w jego książce trzech czwartych mojej magisterki - mówi studentka, ale o swoje prawa nie zamierza walczyć. Tłumaczy, że profesor wiele jej pomagał.

A prof. Ściesiński właśnie z tego powodu uważa, że nie musiał pytać studentki o zdanie. - Przy komponowaniu książki wykorzystywałem prace moich magistrantów. Ze względu na swoje zaangażowanie merytoryczne czuję się ich współautorem - wyjaśnia.

Gdy sprawa wyszła na jaw, rektor SGGW prof. Tomasz Borecki oraz dziekan Wydziału Nauk o Zwierzętach prof. Józef Kulisiewicz (rekomendowali książkę do nagrody ministra) pouczyli jedynie prof. Ściesińskiego, że nie powinien przytaczać fragmentów prac bez wyraźnego cytowania. Jak tłumaczą tak łagodną interwencję? Prof. Kulisiewicz: - Promotor pomaga, dopisuje fragmenty. Jak odmówić mu praw autorskich do pracy studenta?

Prof. Borecki: - Plagiat to najgorsza rzecz, jaka się może zdarzyć w nauce, ale nie mam pewności, że profesor go popełnił.

Plaga ukrytego cytowania

Grzegorz Rybicki, prawnik specjalizujący się w sprawach o dochodzenie praw autorskich, nie ma jednak co do tego wątpliwości. - Można mówić o plagiacie - twierdzi.

Podobnego zdania jest Sebastian Kawczyński z portalu Plagiat.pl. Przyznaje, że wiele razy spotkał się z praktyką "ukrywania rozmiarów cytowania" magisterek. To dlatego portal wraz z Parlamentem Studentów RP rozpoczął właśnie kampanię "W obronie twoich praw". - Mamy coraz więcej sygnałów od byłych studentów, że promotorzy zamieszczają w swoich książkach fragmenty ich prac. Chcemy zbadać, jak duże jest to zjawisko i spowodować, by uczelnie wypracowały standardy korzystania z magisterek - wyjaśnia Marcin Chałupka, szef biura prawnego Parlamentu Studentów RP.

Rektor Borecki już zadeklarował, że powoła komisję, która opracuje takie standardy w SGGW.

Czy nagroda ministra dla prof. Ściesińskiego powinna być cofnięta? Prof. Andrzej Radecki, przewodniczący zespołu opiniującego książki do nagród: - Pierwszy raz zdarzyło się, by podano w wątpliwość autorstwo nagrodzonej książki. Nie wiem, co należałoby zrobić.

Ministerstwo twierdzi jednak, że nie ma podstaw prawnych do odebrania wyróżnienia.

Kampanię antyplagiatową prowadzą Parlament Studentów RP, "Gazeta Studencka", portal Plagiat.pl i Rzecznik Praw Studenta. Informacje o wykorzystywaniu prac licencjackich i magisterskich przez pracowników uczelni można nadsyłać na adres: informacja@studencka.pl

 http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2681511.html

Prawa autorskie do pracy ma student

 
prof. Andrzej Kaźmierski, biolog z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu:

- Niedopuszczalne jest, by promotor włączał pracę magisterską studenta do swojej książki. Widziałem pracę magistrantki z SGGW i książkę "Hodowla psów" i uważam, że profesor powinien wymienić ją jako współautorkę rozdziału. W 2004 r. recenzowałem tę książkę - wytknąłem autorowi, że zamieścił w niej rysunki oraz fragment artykułu prasowego bez podania nazwiska autora. Nie wiedziałem wtedy, że wykorzystał też pracę magisterską. Jednak już wtedy napisałem, że książka nosi znamiona plagiatu. Podtrzymuję to.



prof. Jan Błeszyński, specjalista od prawa autorskiego z Uniwersytetu Warszawskiego:

- Prawa autorskie do pracy magisterskiej należą do studenta. Zadaniem promotora jest kontrolowanie i wskazywanie usterek podczas jej pisania, jednak nie daje mu to podstaw, by twierdzić, że jest on jej współautorem. Pracę można oczywiście cytować, czyli przytoczyć krótki fragment z podaniem źródła. Gdy czytelnik nie ma świadomości, gdzie zaczyna się, a gdzie kończy cytat, mamy do czynienia z przywłaszczeniem praw autorskich. Niestety, jest to zjawisko częste, bo jest na nie duże społeczne przyzwolenie.


 http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2681512.html[/b]
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26258
Studia
« Odpowiedź #29 dnia: Maj 07, 2005, 10:27:06 pm »
Gdańsk: Studiowanie a niepełnosprawność

300 tysięcy złotych wyda Uniwersytet Gdański na sprzęt, który ma ułatwić jego niedosłyszącym studentom naukę i funkcjonowanie na uczelni.
Jednak według niepełnosprawnych żaków, to kropla w morzu potrzeb.


Czternastu studentów, mających kłopoty ze słuchem, otrzyma specjalne przenośne urządzenia, które umożliwią im swobodne poruszanie się nie tylko na terenie uczelni. Jednak na Uniwersytecie Gdańskim studiuje blisko dwustu niepełnosprawnych, którzy przyznają, że wiele jeszcze trzeba zrobić, by ich szanse zrównały się z szansami zdrowych studentów.

Głównym problemem jest ogromna ilość schodów, które trzeba pokonać, by dotrzeć w różne miejsca uczelni. Ta jednak obiecuje, że będzie się starać ułatwiać niepełnosprawnym naukę, a także zawodowy start. Nawiązano m.in. współpracę z firmą, która wielu niepełnosprawnym, już po uzyskaniu przez nich dyplomu, da szansę na znalezienie pracy.
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
MAŁOPOLSKA Sporo ciekawych specjalności
« Odpowiedź #30 dnia: Maj 27, 2005, 12:19:24 pm »
MAŁOPOLSKA Sporo ciekawych specjalności

Dla krakowskich żaków


Asystent niepełnosprawnego, opieka nad dzieckiem, inżynieria biomedyczna i socjologia władzy - nowe modne zawody już przyciągają chętnych

 
Na studiach licencjackich w Krakowskiej Szkole Wyższej pojawi się pierwszy raz socjologia i pedagogika

Akademia Pedagogiczna w Krakowie przygotowała dwie dodatkowe specjalności na kierunku pedagogika: asystent osoby niepełnosprawnej oraz praca socjalna. Studia prowadzone będą w trybie dziennym. Od ubiegłego roku w ramach pedagogiki można również wybrać specjalność opieka nad dzieckiem. Kandydatów zachęca przede wszystkim atrakcyjny program praktyk zawodowych, ale także perspektywa ciekawej pracy.

- Nasze studentki praktykują na oddziałach ginekologiczno-położniczych i w żłobkach, uczą się, jak zadbać o trzymiesięczne niemowlę - mówi Bożena Muchacka, dziekan Wydziału Pedagogicznego AP.

Wśród nowości w ofercie uczelni są: dzienna trzyletnia filologia hiszpańska oraz dzienna trzyletnia grafika.

Medyczni inżynierowie
Akademia Górniczo-Hutnicza chce otworzyć nowy kierunek - inżynierię biomedyczną, która prawdopodobnie stanie się hitem jej oferty. - Choć istnieje duże zapotrzebowanie, żadna uczelnia w Polsce nie uruchomiła jeszcze studiów z tego zakresu - mówi prof. Jan Chłopek z krakowskiej AGH.

Na Politechnice Krakowskiej pojawią się nowe specjalności kierunku informatyka - technika komputerowa, systemy komputerowe i technologie informacyjne oraz informatyka przemysłowa. Dostępne będą tylko w systemie dziennym.

Lepiej zarządzać
Uniwersytet Jagielloński oferuje kandydatom nową specjalność: zarządzanie w sektorze publicznym - na kierunku zarządzanie i marketing. Są to studia magisterskie z możliwością uzyskania tytułu licencjata po trzech latach.

Na tym samym kierunku można wybrać specjalności zawodowe: zarządzanie międzynarodowe, zarządzanie firmą oraz zarządzanie personelem. Nowością są również zawodowe wieczorowe studia kulturoznawcze, specjalność: porównawcze studia cywilizacji.

W trybie dziennym wybierać można spośród specjalności geografii, które dopiero co pojawiły się w ofercie uczelni: turystyka, geografia fizyczna, geografia społeczno-ekonomiczna, gospodarka przestrzenna i rozwój regionalny.

- Nie powinno się uruchamiać nowych kierunków, ulegając chwilowemu zapotrzebowaniu. Ważniejsze jest podnoszenie jakości kształcenia na kierunkach, które mają już tradycję - mówi Karol Musioł, rektor elekt Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Socjologia i fotografia
W październiku 2005 r. niepaństwowa Krakowska Szkoła Wyższa wprowadzi dwa nowe kierunki studiów licencjackich - socjologię i pedagogikę. Studenci będą mogli kształcić się w trybie dziennym (6 semestrów) lub zaocznym (7 semestrów).Decydując się na socjologię, do wyboru mają cztery specjalności: socjologię ogólną, stosowaną, psychosocjologię i socjologię władzy. - Absolwent może podjąć pracę w charakterze doradcy w ośrodkach rządowych i samorządowych, organizacjach pozarządowych oraz poradniach specjalistycznych: rodzinnych i zawodowych - wylicza Sylwia Dudkowska z Krakowskiej Szkoły Wyższej.

Wybierając pedagogikę, studenci decydują się na jedną z pięciu specjalności: pedagogikę szkolną, pedagogikę przedszkolną, resocjalizacyjną, interwencję wychowawczą i pedagogikę pracy.

Parę nowości uczelnia przygotowała też na istniejących już kierunkach. Będzie specjalność zarządzanie w ochronie środowiska na zarządzaniu i marketingu.

Inną nową specjalnością będzie licencjacka dzienna fotografia na kierunku malarstwo (Wydział Architektury i Sztuk Pięknych). Program tych studiów oprócz zajęć rozwijających talent artystyczny obejmuje elementy współczesnej wiedzy o podstawach marketingu, kulturoznawstwa, informatyki, historii mediów i teorii sztuki.

Manager produktu i doradca inwestycyjny
Od nowego roku akademickiego na Akademii Ekonomicznej pojawi się nowa specjalność na kierunku zarządzanie i marketing - kontrolling i zarządzanie finansami przedsiębiorstw (studia dzienne i zaoczne magisterskie).

- Staramy się wychodzić naprzeciw oczekiwaniom młodych ludzi - mówi rzecznik AE Maciej Bóbr.

Także na kierunku towaroznawstwo uczelnia uruchomi nową specjalność - manager produktu - dostępną w trybie dziennym i zaocznym na studiach magisterskich i zawodowych.

Dla wybierających kierunek finanse i bankowość (studia dzienne) przygotowano dwie nowości - dzienne doradztwo podatkowe oraz rynki finansowe i doradztwo inwestycyjne.

WOJCIECH HYLA


ceny studiów
Akademia Pedagogiczna: grafika - studia zaoczne: 2300 zł, ochrona środowiska - studia zaoczne: 1850 zł.

Uniwersytet Jagielloński: zarządzanie w sektorze publicznym - studia zaoczne: 2250 zł, zarządzanie międzynarodowe, zarządzanie firmą, zarządzanie personelem - wieczorowe: 1800 zł, kulturoznawstwo: porównawcze studia cywilizacji - wieczorowe: 2100 zł.

Krakowska Szkoła Wyższa: socjologia - studia dzienne - 1700 zł, zaoczne: 1600 zł, pedagogika - studia dzienne - 1700 zł, zaoczne: 1600 zł, zarządzanie w ochronie środowiska - dzienne: 1650 zł, zaoczne: 1600 zł, fotografia - studia dzienne: 2200 zł.

Akademia Ekonomiczna: zarządzanie i marketing - studia zaoczne: 1600 zł na I roku, 1800 zł na kolejnych, towaroznawstwo - studia zaoczne: 1600 zł na I roku, 1800 zł na kolejnych.
 

http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/praca_050525/praca_a_5.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Eyes

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 61
Studia a ON
« Odpowiedź #31 dnia: Czerwiec 17, 2005, 10:16:48 pm »
Kumpel który pomagał na tym forum przy maclarenie ma powiedział bym wielki problem.

Facet ma MPD jest zpionizowany chodzący (2 kóle)no i zapiepsza całkiem nieżle

I idonc do meritum Ma on chęć / pomysł pujść na dzienne studia (informatyczne) z akademikiem. Logiczne że napewno będzie potrzebował auto , a budynki uczelni i akademika to nie może być architektoniczne kamel trofi (winda i mała ilość schodów) ma około roku żeby przygotować się do tej "misji".

A jego rodzice twierdzą że ich "malutkie dziecko" sobie
nie poradzi. Jak to on zdąży na czas itd.

jak jesteście w stanie coś mu poradzić (przezemnie) to będe wdzięczny. A tak szczerze to wedłóg mnie chłopak powinien spróbować dziennych studjów bo popierwsze jak nauczy sobie radzić tam to w życiu zawodowym będzie mu łatwiej. Po drugie on jusz nie wytrzymuje w domu z rodzicami ma dość tego że ciągle oni muszą go gdzieś zawieść a nawet nie może umówić się z kumplami bo rodzice muszą go zawieść itd.

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26258
Studia
« Odpowiedź #32 dnia: Czerwiec 17, 2005, 11:11:33 pm »
Może tu coś znajdziesz interesującego Cię w temacie- studia?
W Edukacji -Integracji temat:
Studia
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Studia
« Odpowiedź #33 dnia: Czerwiec 18, 2005, 12:47:02 pm »
Polecam:

Cytuj


Centrum Kształcenia i RehabilitacjiOsób Niepełnosprawnych w Siedlcach.
Wyższa Szkoła Rolniczo-Pedagogiczna w Siedlcach umożliwia osobom niepełnosprawnymstudia na kierunku chemia, matematyka, informatyka, język polski, pedagogika za specjalnością kulturalno-oświatową,opiekuńczo-wychowawcza i nauczanie początkowe oraz biologia,rolnictwo i zootechnika. WSPR w Siedlcach od 1992 roku prowadziprogram udostępninia studiów wyższych osobom niepełnosprawnym. Obecnie studiuje grupa młodziezy niewidomej i niedowidzącej, niedosłyszącej i niesłyszącej oraz z dysfunkcja narządów ruchu. Szczegółowe informacje na temat rekrutacji i warunków studiowaniamożna uzyskać w Dziale Dydaktyki WSPR, adres: 08-110 Siedlce, ul.3 Maja 54, tel.(825)259-46.

http://www.kobiety.pl/index.php?option=art&id=1343




niestety, strona uczelni ma jakąś awarię, mam nadzieję że zostanie szybko usunięta

akademiki są w pełni dostosowane, dojazd między uczelnią a akademikami dla O.N. ( specjalne
przystosowane autobusy)

z nadopiekuńczością rodziców kolega będzie musiał poradzić sobie sam :-)
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Studia
« Odpowiedź #34 dnia: Czerwiec 18, 2005, 12:49:13 pm »
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Uniwersytet Warszawski chce rozwijać studia przez internet
« Odpowiedź #35 dnia: Czerwiec 21, 2005, 03:37:08 pm »
Uniwersytet Warszawski chce rozwijać studia przez internet

   
Renata Czeladko
 
Wystarczy mieć w domu komputer z internetem, by podyplomowo uczyć się na UW. W niedzielę 50 absolwentów e-studiów odebrało dyplomy z psychologii. Uczelnia chce prowadzić zajęcia w sieci również na studiach dziennych

Mirosław Dulęba z Wrocławia, przewodniczący Stowarzyszenia Chrześcijańskiego Impuls Trans World Radio Polska, skończył internetowe studia celująco. Jest weteranem nauki w sieci. - Dokształcam się tak od ośmiu lat, zaczynałem od teorii komunikacji na Calvin College w Stanach. Nauka przez internet jest trudniejsza, bo wymaga systematyczności - mówi.

A zalety? - Nie trzeba punktualnie stawiać się na zajęcia. Ja uczę się w nocy po pracy - dodaje Iwona Choińska z Warszawy, kierowniczka działu personalnego w firmie Ster-Projekt.

Przyznaje, że do niedawna pracodawcy nieufnie podchodzili do zdobytego w sieci wykształcenia. - To się zmieniło. Wiedzą, że studia internetowe wybierają osoby, które chcą podnieść kwalifikacje - mówi.

Studia przez internet dopiero się rozwijają. Na UW można się tak uczyć podyplomowo europeistyki i psychologii. Rektor elekt prof. Katarzyna Chałasińska-Macukow myśli o wykorzystaniu internetu na studiach dziennych. Studenci uczyliby się tak przedmiotów dodatkowych, których jest w programie 20 proc.

http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2776535.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Za rok obowiązkowy licencjat
« Odpowiedź #36 dnia: Październik 03, 2005, 10:38:03 pm »
Za rok obowiązkowy licencjat


Nie wiadomo, czy warszawskie uczelnie będą gotowe, aby wprowadzić od października 2006 r. studia dwustopniowe. Rektorzy twierdzą, że brakuje ponad 20 ministerialnych rozporządzeń

 
Na warszawskich uczelniach rok akademicki rozpoczyna ok. 400 tys. studentów. Najwięcej, 60 tys., na Uniwersytecie Warszawskim
 
Zmienia się ustrój szkół wyższych. Od przyszłego października studia mają być licencjackie i magisterskie. Pierwszy etap nauki studenci zakończą obroną pracy licencjackiej, drugi - magisterium. Jednak rektorzy nie ukrywają, że podział na studia I i II stopnia może się opóźnić. Nawet na tych uczelniach, na których takie studia już są.

Uniwersytet Warszawski dopiero za dwa lata w całości wejdzie w nowy cykl studiów. - Na wielu wydziałach podział już funkcjonuje. Ale na wszystkich kierunkach będzie działał od 2007 roku - mówi rzecznik UW Artur Lompart.

- To ostatni rok z jednolitymi studiami magisterskimi. Od przyszłego roku kandydaci będą starali się o miejsca na studiach licencjackich. Ale nabór na dwuletnie studia magisterskie ruszy nie wcześniej niż w 2007 roku - tłumaczy Jacek Polkowski z SGH.

Wprowadzenie zmian władze większości uczelni uzależniają od szybkiego sprecyzowania przepisów, przede wszystkim dotyczących sposobów rekrutacji.

O przyjęciu na studia licencjackie decydować mają wyniki nowej matury. Nie wiadomo natomiast, co uczelnie wezmą pod uwagę w naborze na studia magisterskie.

- Czekamy na przepisy wykonawcze. Być może podczas przyjęć na studia magisterskie brana będzie pod uwagę tylko ocena z licencjatu. Ale nie można jeszcze wykluczyć jakiejś formy sprawdzianu - uważa dr Bohdan Utrysko, pełnomocnik rektora Politechniki Warszawskiej ds. rekrutacji.

Na Politechnice rozważa się możliwość zorganizowania tzw. zerowego semestru pomiędzy licencjatem, a studiami magisterskimi. Po to, aby wyrównać tzw. różnice programowe kandydatów, którzy studiowali na różnych kierunkach i uczelniach. Nie wiadomo, czy taki semestr byłby płatny.

Na SGGW w czasie rekrutacji na studia magisterskie będą brane pod uwagę wyniki licencjatu. Nie ma pewności, jakie rozwiązanie przyjmie SGH. Teraz, aby dostać się na uzupełniające studia magisterskie, trzeba zaliczyć test z ekonomii i języka obcego.

Dr Piotr Zalewski, kierownik działu organizacji kształcenia WAT, mnoży pytania: - Według założeń studia inżynierskie będą trwały 7 - 8 semestrów, a magisterskie 3 - 4 semestry. Nie ma więc pewności, ile będą trwały studia. Nie wiem też, kiedy zostanie przeprowadzona rekrutacja na studia magisterskie, w sytuacji gdy inżynierskie zakończą się w semestrze zimowym.

Mieczysław Grabianowski, rzecznik prasowy Ministerstwa Edukacji uspokaja: - Zmiany będą obowiązywać dopiero od przyszłego roku akademickiego. Do tego czasu będzie przygotowywanych ok. 20 rozporządzeń do ustawy, które rozwieją wątpliwości.

Ale studenci już teraz, rozpoczynając kolejny rok studiów, chcieliby wiedzieć, co ich czeka. Co do maturzystów, informacje i tak będą spóźnione. Do końca września musieli wybrać przedmioty na egzamin maturalny nie znając często szczegółów rekrutacji, nie wiedząc czy studia, na które się wybierają, będą dwustopniowe czy wyłącznie magisterskie.

MAREK KOZUBAL

--------------------------------------------------------------------------------

Pięcioletnie studia magisterskie:
medycyna, stomatologia, farmacja, weterynaria, prawo, psychologia, teologia, pedagogika, architektura.
 

http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_051003/warszawa_a_1.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
EDUKACJA Unia Europejska sfinansuje polskie studia podyplomo
« Odpowiedź #37 dnia: Październik 04, 2005, 04:27:11 pm »
EDUKACJA Unia Europejska sfinansuje polskie studia podyplomowe

Tanie dokształcanie u renomowanych


Ruszają tanie studia podyplomowe. Od listopada na wybranych uczelniach będzie można studiować nawet za jedną piątą dotychczasowej ceny


Żeby dostać się na takie studia, trzeba spełnić jeden warunek - na uczelnię musi cię wysłać pracodawca. W takim przypadku pracownicy nie zapłacą nic, niewielkie koszty ich nauki poniosą firmy (małe i średnie pokryją 20 proc. ceny studiów, duże 40 proc.), większą część dołoży UE.

Czeka dziesięć tysięcy miejsc
Polskie uczelnie dostały dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS). Te, do których trafi największe wsparcie, utworzyły tzw. Konsorcjum - to 16 uczelni z całego kraju: uniwersytety, politechniki, uczelnie ekonomiczne i uczelnie biznesowe, prywatne i państwowe. Dostały one z EFS 45 mln zł dofinansowania. Dzięki temu na tanich studiach zaproponują około 10 tys. miejsc na 152 kierunkach studiów, które cieszą się największą popularnością.

To m.in. program MBA, rachunkowość, finanse, zarządzanie, marketing, informatyka, prawo i problematyka podatkowa.

- Nasza oferta zmieni rynek studiów podyplomowych w Polsce, staną się one dużo tańsze - zapewnia prof. Witold Bielecki, prorektor ds. współpracy międzynarodowej i kształcenia podyplomowego w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego w Warszawie, która wchodzi w skład Konsorcjum.

W połowie października Konsorcjum podpisze umowę z Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości, która dysponuje unijnymi funduszami, i najpóźniej 1 listopada ruszą dofinansowane studia. - Pracownicy, których firmy skierują na studia, mogą już zapisywać się na uczelniach. Po podpisaniu umowy z PARP rozpoczniemy kampanię informacyjną na temat możliwości taniego kształcenia - mówi Lesław Piecuch z Akademii Ekonomicznej w Krakowie, szef biura Konsorcjum.

Niestety ci, którzy już zaczęli podyplomowe studia, albo nawet tylko za nie zapłacili przed podpisaniem umowy Konsorcjum z PARP, nie mogą liczyć na dofinansowanie. Za naukę będą płacić tyle samo, ile płacili do tej pory.

Czy pracodawcy zapłacą?
Uczelnie z Konsorcjum boją się jednak, czy pracodawcy, mimo atrakcyjnych cen, zechcą wysyłać pracowników na tanie studia. - Możliwość kształcenia kadr, jaką zyskali pracodawcy, to dobre rozwiązanie. Jednak inwestowanie w edukację pracowników musi się firmom opłacać. Dokładanie do nauki pracownika to rodzaj podwyżki - mówi Jeremi Mordasewicz, ekspert Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych. Jego zdaniem pracownicy, którzy otrzymali wsparcie finansowe na naukę ze swojej firmy, na jakiś czas powinni zrezygnować ze starań o podwyżki. - Indywidualne negocjacje z pracodawcą dopłat do nauki to najlepsze rozwiązanie - dodaje Mordasewicz.

Grażyna Raszkowska

--------------------------------------------------------------------------------

Tutaj można studiować taniej:
Akademia Ekonomiczna im. Karola Adamieckiego, Katowice,
Akademia Ekonomiczna, Kraków,
Krakowska Szkoła Wyższa im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, Kraków,
Małopolska Wyższa Szkoła Ekonomiczna, Tarnów,
Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. prof. Stanisława Tarnowskiego, Tarnobrzeg,
Politechnika Gdańska,
Politechnika Wrocławska,
Politechnika Łódzka,
Uniwersytet Szczeciński,
Wyższa Szkoła Administracji i Biznesu im. Eugeniusza Kwiatkowskiego, Gdynia,
Wyższa Szkoła Administracji i Zarządzania, Przemyśl,
Wyższa Szkoła Bankowości i Finansów, Katowice,
Wyższa Szkoła Handlowa, Radom,
Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego, Warszawa,
Wyższa Szkoła Zarządzania, Rzeszów,
Wyższa Szkoła Zarządzania i Marketingu, Sosnowiec  

http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051004/kraj/kraj_a_8.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
OSOBY NIEPEŁNOSPRAWNE W SPOŁECZEŃSTWIE
« Odpowiedź #38 dnia: Październik 20, 2005, 05:26:08 pm »
OSOBY NIEPEŁNOSPRAWNE W SPOŁECZEŃSTWIE


Straciła trzy lata przez niewiedzę

 
Wioletta Frąk, studentka medycyny
(c) MARIAN ZUBRZYCKI
Dzięki programowi PFRON Student moje studia przestały być tak dużym problemem finansowym. Ten program ma na celu pomoc osobom niepełnosprawnym w zdobyciu wyższego wykształcenia. Pochodzę z Szydłowca, a studiuję medycynę laboratoryjną w Łodzi na Uniwersytecie Medycznym. Fundusz refunduje koszty dojazdów, mieszkania, utrzymania, pomocy naukowych. Tak naprawdę korzystam z tej pomocy dopiero drugi rok, a jestem już na piątym. Można powiedzieć, że przez własną niewiedzę straciłam okazję na sfinansowanie studiów już od początku nauki. Dopiero na trzecim roku zaczęłam się interesować różnymi formami wsparcia osób niepełnosprawnych i okazało się, że zdobycie go nie jest wcale trudne i nie wiąże się, wbrew powszechnym opiniom, z wystawaniem w kolejkach i pukaniem od drzwi do drzwi urzędników. Bardzo duże znaczenie ma po prostu wiedza o możliwościach, jakie daje PFRON.

Korzystam też z programu Pegaz, dzięki któremu udało mi się kupić komputer, niezbędny szczególnie teraz, gdy zaczynam pisać pracę magisterską.

not. IKR

http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/dodatek1_051020/dodatek1_a_10.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Dyplom na kredyt
« Odpowiedź #39 dnia: Październik 27, 2005, 10:39:30 pm »
Dyplom na kredyt


Jeszcze tylko do 15 listopada mogą być składane wnioski o przyznanie tzw. kredytu studenckiego, wypłacanego po 600 zł przez 10 miesięcy w roku akademickim.


Kredyt studencki przysługuje maksymalnie przez 6 lat, a w wypadku studiów doktoranckich - przez 4 lata. Mogą się o niego ubiegać studenci wszystkich uczelni publicznych i niepublicznych, w tym również cywilni słuchacze akademii wojskowych i Szkoły Głównej Służby Pożarniczej, którzy rozpoczęli studia przed ukończeniem 25 lat. Ważnym kryterium jest poziom dochodu na osobę w rodzinie wnioskodawcy. Dla potrzeb bieżącego roku akademickiego maksymalna kwota tego dochodu, uprawniająca do ubiegania się o przyznanie kredytu, zostanie ustalona dopiero na początku grudnia, po wpłynięciu wszystkich wniosków. W ubiegłym roku wynosiła 1600 zł.

Wnioski o przyznanie kredytu można składać w jednym z siedmiu banków: Banku Gospodarki Żywnościowej, Pekao SA, Banku Polskiej Spółdzielczości, Banku Zachodnim WBK, Gospodarczym Banku Wielkopolskim, Kredyt Banku albo PKO Banku Polskim.

Pełną informację o warunkach uzyskania i późniejszej spłaty kredytu można uzyskać w uczelniach, zarządach organizacji studenckich oraz na stronie internetowej www.menis.qov.pl. Warto także zapoznać się z rozporządzeniem ministra edukacji narodowej z 1 września 2004 r. w sprawie szczegółowych zasad, trybu i kryteriów udzielania, spłacania oraz umarzania kredytów i pożyczek studenckich (Dz. U. nr 196, poz. 2017 ze zmianą opublikowaną w Dz. U. z 2005 r. nr 186, poz, 1552).

Stanisław Majkowski

http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051027/prawo/prawo_a_10.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Jak wygląda nauka przez internet?
« Odpowiedź #40 dnia: Listopad 19, 2005, 04:45:09 pm »
Jak wygląda nauka przez internet?

  Karol Kobos

Jak zalicza się wirtualny wykład? Trzeba wejść na specjalną stronę WWW, zalogować się i przeczytać dostępne materiały. Zaoczni studenci Szkoły Głównej Handlowej wykładowców spotykają na czacie, a kolegów na forum dyskusyjnym


- Nawet niektóre kolokwia można zaliczyć online. Ale egzamin jest normalny - zastrzegają studenci SGH. Ich zdaniem wirtualne studia nie różnią się tak bardzo od zwyczajnych. Wymagają tylko większej samokontroli, bo nad głową nie stoi wykładowca. Od tego semestru zaoczni studenci SGH mogą już zaliczyć dziesięć w pełni wirtualnych wykładów. Online uczy się tu 2 tys. osób. Wczoraj w murach uczelni wykładowcy i rektorzy z całej Polski na specjalnej konferencji dyskutowali o pożytkach i zagrożeniach rozwoju e-edukacji.

- Zajęcia mogą być bogatsze i ciekawsze, a zaliczenia szybsze i mniej stresujące. Studenci bardziej angażują się w naukę - tłumaczył Andrzej Wodecki z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. - Ale korzyści odnosi też sama uczelnia. Dzięki elektronicznej obsłudze studentów zmniejszają się koszta związane z administracją.

Sukcesami na tym polu chwalił się były rektor SGH Marek Rocki.

- Kilka lat temu zaczęliśmy wprowadzać formularze czytane przez optyczne skanery. Teraz część z nich można już wypełnić w internecie. Są to m.in. podania o przyjęcia na studia, deklaracje semestralne oraz ankiety, w których studenci oceniają wykładowców - relacjonował.

Narzekał, że polskie prawo nie nadąża za postępem w tej dziedzinie. - Wciąż na papierku musi być podpis i pieczątka, więc wizyty w dziekanacie są nieuniknione.

- Liczymy na to, że zanim skończymy studia, zacznie działać podpis elektroniczny - przekonuje Wojciech Niezgorziński, student pierwszego roku.

http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3020665.html

Rozmowa z e-wykładowcą  
   

Karol Kobos: Kim są wirtualni studenci?

Małgorzata Rzeźnik, e-wykładowca języka angielskiego z Polsko-Japońskiej Wyższej Szkoły Technik Komputerowych: Pracuję na specyficznej uczelni, która szkoli informatyków. Większość studentów to informatycy, pracujący 24 godziny na dobę. Dla nich studia przez internet są wygodne, bo na inne nie mieliby czasu. Ale na innych kierunkach uczą się bardzo różni ludzie. Często są to Polacy z zagranicy albo niepełnosprawni.

Czy możliwe są studia w pełni wirtualne?

- Nie da się przeklikać przez studia. Pewnych rzeczy nie można się nauczyć samemu, potrzebna jest interakcja. Współczesna edukacja ma kreować społeczeństwo wiedzy. By tak się działo, ludzie muszą rozmawiać, dzielić się przemyśleniami.

Przecież internet to umożliwia.

- Tak, ale po wirtualnym wykładzie nie można powiedzieć wykładowcy, czego się nie zrozumiało. Nie tworzą się też grupy koleżeńskie, więc nie ma wsparcia i interakcji. Na świecie uczelnie organizują specjalne sesje, na których ci ludzie się poznają i nawiązują relacje. U nas są tylko krótkie spotkania na początku semestru.

Brak kontaktów twarzą w twarz sprawia kłopoty?

- Jeśli student nic nie robi, nie pisze na forum i nie odpisuje na e-maile, to nie wiadomo, co się z nim dzieje. W zwykłej klasie do ucznia, który się nie udziela, można podejść.

Czemu więc nie organizuje się sesji, które budowałyby więzi?

- My pracujemy z domu, z biura, mamy konsultacje na czatach i śledzimy dyskusje na forach - to wszystko jest czasochłonne. Poza tym wielu wykładowców nie dostrzega takiej potrzeby, a najbardziej zapracowaniu studenci nie mają na nie czasu. Ale są też tacy, którzy przesadzają w drugą stronę i piszą po kilka e-maili dziennie. Widać więc, że niektórzy mają potrzebę interakcji.

I jak sobie radzą?

- Przyjeżdżają do mnie na konsultacje, są aktywni na forach. Niestety, czasem się kłócą jak dwóch moich studentów. Na szczęście kłócili się po angielsku i bez brzydkich słów

http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3020666.html

Studia

http://serwisy.gazeta.pl/edukacja/0,52282.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
UW - osoby niepełnosprawne
« Odpowiedź #41 dnia: Grudzień 04, 2005, 04:24:50 pm »
Osoby niepełnosprawne na UW

Biuro ds Osób Niepełnosprawnych

ul. Krakowskie Przedmieście 26/28
00-927 Warszawa
Pałac Kazimierzowski, (lewe wejście zewnętrzne)
e-mail: bon@uw.edu.pl

Poniedziałek, Środa, Piątek: 8.00 - 14.00
Wtorek, Czwartek: 14.00 - 17.00

Dyżur Kierownika BON - mgr Pawła Wdówika:
Poniedziałek 12.00 - 14.00
Czwartek 14.00 - 16.00
Będziemy wdzięczni za wcześniejsze telefoniczne lub mailowe umawianie spotkań.
Tel. /22/ 55 24 222, e-mail: bon@uw.edu.pl

sprawy studenckie:
tel. 022/55-20-277 oraz 022/55-24-222

Kto może korzystać z pomocy

Każda osoba, która ze względu na stan swojego zdrowia ma trudności ze studiowaniem, może zwrócić się o pomoc do Biura ds. Osób Niepełnosprawnych:

Zadania Biura:
zapewnienie przewlwkle chorym lub niepełnosprawnym studentom pełnego uczestnictwa w zajęciach;
zapewnianie dostępu do informacji i literatury w formach alternatywnych - brajl, powiększony druk, język migowy itp.
dostosowywanie architektury Uniwersytetu do możliwości osób niepełnosprawnych;
Do korzystania z usług Biura zachęcamy osoby:
z niesprawnościami narządu ruchu, wzroku, słuchu, itp.;
z chorobami nowotworowymi;
z cukrzycą;
z wadami serca i wadami układu krążenia;
z głębokimi nerwicami i zaburzeniami psychicznymi;
chore na AIDS;
ze stwardnieniem rozsianym;
z innymi chorobami przewlekłymi, które mogą wpływać na proces kształcenia w trybie standardowym.

Informacje na temat stanu zdrowia są traktowane jako
poufne.

Każdy zwracający się o pomoc powinien udokumentować swoją chorobę lub niesprawność.

Informacja o pomocy świadczonej przez Biuro ds. Osób Niepełnosprawnych

Informacja o systemie pomocy stypendialnej dla osób niepełnosprawnych studiujących na UW

Rekrutacja - Informacja dla kandydatów niepełnosprawnych i przewlekle chorych

Kandydaci niepełnosprawni, a także przewlekle chorzy zamierzający przystąpić do egzaminów wstępnych mogą zwracać się po pomoc i radę do Biura ds. Osób Niepełnosprawnych.

   Osoby niepełnosprawne zamierzające podjąć studia na UW mogą wybrać dowolny kierunek studiów zgodny z ich zainteresowaniami. Uniwersytet nie wprowadza żadnych ograniczeń w wyborze studiów wynikających ze stanu zdrowia kandydata.
Osoby niepełnosprawne - jak wszyscy kandydaci przechodzą postępowanie kwalifikacyjne odpowiednie dla wybranego przez siebie kierunku studiów.
   Uniwersytet nie wprowadza żadnych ulg lub zwolnień z egzaminów dla osób niepełnosprawnych, zapewnia jednak dostosowanie formy egzaminu zmieniając jego przebieg tak, by odpowiadało to potrzebom kandydata, wynikającym z jego niesprawności.

Na jaką pomoc może liczyć kandydat podczas egzaminów wstępnych?
http://www.uw.edu.pl/pl.php/student/nrekr/menkand.html

Aby Uniwersytet mógł zapewnić Państwu wszystkie opisane powyżej warunki prosimy, o jak najszybszy kontakt z naszym Biurem oraz o przedstawienie dokumentów charakteryzujących chorobę lub niesprawność.

Uniwersytet nie jest jeszcze w pełni dostępny dla osób ze wszystkimi niesprawnościami dlatego przed dokonaniem ostatecznego wyboru kierunku studiów zachęcamy do kontaktu
z pracownikami Biura, w celu uzyskania szczegółowych informacji.


Centrum Komputerowe dla studentów niepełnosprawnych
i katalog książek mówionych

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
UW - osoby niepełnosprawne
« Odpowiedź #42 dnia: Grudzień 04, 2005, 04:38:37 pm »
UW - Program "Uniwersytet dla wszystkich"
http://www.uw.edu.pl/pl.php/dzial/dok/bon/prog.html

Proces "otwierania" Uniwersytetu Warszawskiego na potrzeby osób niepełnosprawnych trwa od początku lat dziewięćdziesiątych. Dla przyspieszenia i zintensyfikowania tego procesu w roku akademickim 1996/97 został powołany Pełnomocnik Rektora ds. Osób Niepełnosprawnych. W maju 1999r. został zatwierdzony przez Władze Rektorskie dokument programu "Uniwersytet dla wszystkich" określający kierunki systematycznych i długofalowych działań zmierzających do likwidacji szeroko pojętych barier w dostępie do oferty Uczelni. Kolejnym krokiem było podpisanie w dniu 27.09.1999r. pomiędzy Uniwersytetem Warszawskim a Państwowym Funduszem Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych Porozumienia w sprawie współdziałania w zakresie realizacji programu. Na mocy tego porozumienia program "Uniwersytet dla wszystkich" był realizowany w latach 1999-2003r.
Za najważniejsze osiągnięcie programu uznawana jest zmiana podejścia do osób niepełnosprawnych i wytworzenie atmosfery, w której studiowanie na UW studentów z niesprawnościami jest spostrzegane jako zjawisko oczywiste.

założenia :
Celem programu "Uniwersytet dla wszystkich" jest zapewnienie osobom niepełnosprawnym dostępu do wykształcenia w takim samym zakresie, jak ma to miejsce w przypadku osób pełnosprawnych, poprzez znoszenie barier w dostępie do największej polskiej uczelni, Uniwersytetu Warszawskiego

Dotychczasowe działania i stan obecny

Adresaci programu
Adresatami programu są:
Młodzież niepełnosprawna kontynuująca lub chcąca kontynuować kształcenie na poziomie wyższym,
Osoby niepełnosprawne w wieku aktywności zawodowej chcące podnosić swoje kwalifikacje w ramach kształcenia ustawicznego,
Osoby niepełnosprawne podejmujące pracę na Uniwersytecie Warszawskim.

Zakres programu
Dążąc do przekształcenia Uniwersytetu Warszawskiego w środowisko przyjazne osobom niepełnosprawnym i pełnego włączenia osób z niesprawnościami do społeczności uniwersyteckiej program skoncentrowany zostanie wokół czterech najistotniejszych sfer życia wymagających przystosowania do możliwości osób niepełnosprawnych:
-Likwidacja barier środowiska fizycznego: architektonicznych i transportowych.
-Likwidacja barier w dostępie do zasobów informacyjnych i zajęć dydaktycznych: biblioteki, zasoby dostępne elektronicznie, Internet.
-Kształtowanie postaw wobec niesprawności.
-Dostosowanie struktur administracyjnych i organizacyjnych uczelni oraz zapewnienie usług specjalistycznych.

Oczekiwane rezultaty
W okresie realizacji programu powinna nastąpić widoczna, jakościowa zmiana warunków studiowania osób niepełnosprawnych na Uniwersytecie Warszawskim, a w efekcie znacząco wzrosnąć liczba studentów niepełnosprawnych. W tej chwili wśród ponad 50 000 studentów UW jest 173 studentów, którzy bez usług specjalnych zapewnianych przez Biuro ds. Spraw Osób Niepełnosprawnych mieliby znaczne trudności w studiowaniu na uczelni wyższej. W efekcie realizacji programu liczba takich osób powinna istotnie się zwiększyć.
Należy zaznaczyć jednak, że zarówno całkowita adaptacja środowiska fizycznego jak i zapewnienie pełnego dostępu do informacji (np. do wydziałowych zbiorów bibliotecznych) ze względu na wysokie koszty i tryb realizacji zapewne przekroczą okres pięciu lat.
Natomiast dostosowywanie regulaminów i przepisów oraz kształtowanie postaw środowiska akademickiego to procesy ciągłe, które program powinien zapoczątkować.

Przewidywany zakres przystosowania uczelni do potrzeb osób z niepełnosprawnościami

Osiągnięcia :
- 14 budynków w pełni przystosowanych architektonicznie
- 16 budynków zaadaptowanych częściowo
- utworzenie transportu uniwersyteckiego - w roku akademickim 2004/2005 dwa autobusy przewożą 35 studentów poruszających się na wózkach
-przystosowanie 10 stanowisk pracy dla pracowników niepełnosprawnych
-utworzenie wypożyczalni przenośnego sprzętu komputerowego i innych urządzeń wspomagających dla osób niepełnosprawnych
-wyposażenie Biblioteki Uniwersyteckiej w specjalistyczny sprzęt komputerowy dla osób niewidomych, słabo widzących oraz z niesprawnymi rękoma
-utworzenie/zmodernizowanie 18 stanowisk komputerowych dla osób niepełnosprawnych pracowniach studenckich
-przekształcenie tradycyjnej biblioteki książki mówionej w Bibliotekę Książki Cyfrowej oraz architektoniczna adaptacja 2 studio nagrań
-utworzenie lektoratów języka angielskiego dla studentów wadami wzroku i słuchu
-ponad 13-krotny wzrost liczby studentów niepełnosprawnych (szczegółowe dane poniżej)

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Więcej niepełnosprawnych magistrów
« Odpowiedź #43 dnia: Styczeń 24, 2006, 12:44:10 pm »
Więcej niepełnosprawnych magistrów

Uczelnie przystosowały się do szczególnych potrzeb niepełnosprawnych studentów. Dlatego w ciągu czterech ostatnich lat liczba osób z dysfunkcjami, które ukończyły studia, wzrosła o 38 proc.

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w drugim kwartale 2005 roku 227 tys. niepełnosprawnych posiadało wyższe wykształcenie. W ciągu czterech lat w grupie tej przybyło 63 tys. magistrów i licencjatów. Jednocześnie liczba upośledzonych osób z wykształceniem gimnazjalnym, podstawowym lub bez wykształcenia spadła o 244 tys. (4 proc. ogółu dorosłych niepełnosprawnych).

Wzrost liczby osób niepełnosprawnych z wyższym wykształceniem następował w identycznym tempie jak u osób pełnosprawnych. Studia wyższe kończy co szósty dorosły Polak, w tym co dwudziesta osoba upośledzona.

– Coraz więcej niepełnosprawnych chce zdobywać wyższe wykształcenie, m.in. licząc na poprawę swoich możliwości na rynku pracy – twierdzi Paweł Wdówik, kierownik Biura ds. Osób Niepełnosprawnych Uniwersytetu Warszawskiego. – Niestety, zdobycie wykształcenia wciąż nie przekłada się wystarczająco na wzrost ich zatrudnienia – dodaje. Indeksy Uniwersytetu Warszawskiego posiada dziś ponad 500 studentów z różnymi dysfunkcjami. Na uczelni działa m.in. biblioteka książki mówionej oraz centrum komputerowe przystosowane do ich potrzeb.

Zwiększenie dostępności studiów wyższych dla niepełnosprawnych oraz otrzymanie wsparcia edukacyjnego, a nie tylko pomocy socjalnej, to główne cele inicjatywy „Uniwersytet dla wszystkich”, skupiającego dziesięć uczelni wyższych (m.in. Uniwersytet Warszawski i Jagielloński).

– Wspólnie wypracujemy koncepcję polityki wobec niepełnosprawnych studentów w ramach formuły „Równe prawa – równe obowiązki” – twierdzi P. Wdówik. Opracowaniu ulegną zasady kompensacji utrudnionych warunków studiowania. W coraz większej liczbie szkół wyższych w Polsce działają także pełnomocnicy rektorów ds. osób niepełnosprawnych. W styczniu 2006 roku instytucję tę powołano na Uniwersytecie Zielonogórskim.

 Łukasz Guza

źródło>>>
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Dwustopniowa nauka prawie dla wszystkich
« Odpowiedź #44 dnia: Styczeń 26, 2006, 11:34:34 am »
Dwustopniowa nauka prawie dla wszystkich

Licencjat nasz powszechny

Ministerstwo Edukacji chce, żeby większość tych, którzy w tym roku zaczną studia, znalazła się na studiach licencjackich.

Część studentów obawia się, że przez nową ustawę będą mieli kłopot ze zdobyciem dyplomu

Podział studiów na studia pierwszego stopnia (zawodowe, licencjackie i inżynierskie) i drugiego (magisterskie) wprowadziła we wrześniu ustawa o szkolnictwie wyższym. - Ustawa pomaga studentom. Teraz mogą szybciej zweryfikować swoje wybory i po studiach licencjackich przenieść się na inną uczelnię, a nawet na studia do innego kraju - uważa prof. Jerzy Woźnicki, współtwórca nowych przepisów. - Mogą też zadowolić się dyplomem licencjackim i pójść do pracy, a dopiero po kilku latach uczyć się dalej na studiach II stopnia.

Ustawa nie podoba się wszystkim uczelniom. - U nas większość kierunków prowadzi jednolite studia magisterskie, będziemy na nie przyjmować zgodnie z zasadami, które już ogłosiliśmy. Kiedy to zmienimy? Dopiero w 2007 r. - mówi Artur Lompart, rzecznik prasowy Uniwersytetu Warszawskiego. Dlaczego tak późno? Bo uczelnia musi informować kandydatów na studia o warunkach rekrutacji z rocznym wyprzedzeniem.

Zaczęli, to skończą
Mimo że przepis istnieje od września, na razie nie słychać, żeby uczelnie siłą przenosiły studentów na studia licencjackie. Ale ustawa niepokoi część posłów. - Czy ci, którzy wybrali jednolite studia magisterskie, będą mogli je skończyć? - pytał niedawno w Sejmie poseł Radosław Pardwa z LPR.

- Nie ma wątpliwości, że ci, którzy zaczynali studia magisterskie,będą mieli prawo je ukończyć - zapewnia Stefan Jurga, wiceminister edukacji. - Nie można ich przenosić, wbrew ich woli, na studia licencjackie.

Arkadiusz Doczyk, przewodniczący Parlamentu Studentów RP: - Możemy się zgodzić, by w nowym trybie uczyły się tylko osoby, które dopiero zostaną przyjęte na takie studia.

Ministerstwo Edukacji przygotowuje rozporządzenie, które sprecyzuje, jak mają działać studia dwustopniowe. - Powinno być gotowe do połowy kwietnia - zapewnia wiceminister Jurga.

Dodatkowo rozporządzenie wyliczy te wyjątkowe kierunki, które będzie można studiować tylko na jednolitych, 5-letnich studiach. Chodzi o prawo, psychologię, medycynę, weterynarię, farmację, trzy kierunki artystyczne oraz teologię. Dla tej ostatniej ministerstwo zrobiło jeszcze jeden wyjątek: teologię będzie można zgłębiać albo na studiach pierwszego i drugiego stopnia, albo na jednolitych studiach magisterskich.

Magister cenniejszy
- Studia dwustopniowe nadają większą rangę dyplomowi magisterskiemu, bo nie wszyscy, którzy zaczynają naukę w szkole wyższej, zdobywają ten dyplom - uważa prof. Woźnicki. - Poza tym ustawa przysłuży się uczelniom: będą prowadzić nabór na studia drugiego stopnia nie tylko dla swoich absolwentów.

Senaty niektórych uczelni już zdecydowały, że w tym roku będą prowadzić nabór wyłącznie na studia licencjackie (tak zrobi na przykład warszawska Szkoła Główna Handlowa).

- Ci, którzy zaczynali studia magisterskie, będą je mogli ukończyć, chyba że sami wystąpią do rektora o zmianę studiów na dwustopniowe - wyjaśnia Tomasz Rusek, rzecznik prasowy SGH.

Na niektórych uczelniach podział na studia dwustopniowe został wprowadzony już wcześniej, bo poprzednia ustawa taką możliwość przewidywała. Nowa - z września 2005 r. - zrobiła z tej możliwości obowiązek.

- Jesteśmy do tego przygotowani - zapewnia doc. Bohdan Utrysko, pełnomocnik rektora Politechniki Warszawskiej ds. rekrutacji. - Prowadzimy taki system od lat.

Od października wszyscy bez wyjątku studenci pójdą na trzyletnie studia licencjackie lub o semestr dłuższe inżynierskie - wyjaśnia doc. Utrysko. - Po ich ukończeniu chętni w ciągu dwóch lat lub półtora roku będą mogli ukończyć studia magisterskie. Jeśli będą chcieli kontynuować studia na tym samym kierunku - to dostaną się bez problemów. Jeśli natomiast na drugie studia wybiorą kierunek pokrewny, będziemy sprawdzać, czy mają zaliczone przedmioty wymagane na tym drugim kierunku do minimum programowego.

ANNA PACIOREK

http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060126/kraj/kraj_a_6.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Hata

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 581
Edukacja przez Internet
« Odpowiedź #45 dnia: Marzec 08, 2006, 05:40:33 pm »
Edukacja przez Internet – projekt dla nauczycieli, rodziców i dzieci niepełnosprawnych intelektualnie

Wyższa Szkoła Humanistyczno-Ekonomiczna w Łodzi zaprasza nauczycieli, rodziców i dzieci niepełnosprawne intelektualnie na nowopowstałą polską stronę internetową programu wai-not: www.wai-not.be . Strona ta jest produktem międzynarodowego projektu zatytułowanego „WAI-NOT ICT adjusted to children and youngsters with a mental disability” realizowanego przez Wyższą Szkołę Humanistyczno-Ekonomiczną w Łodzi w ramach programu Socrates.


Gra w ryby

Celem projektu jest stymulowanie rozwoju młodzieży oraz propagowanie wykorzystywania komputera oraz Internetu przez dzieci i młodzież z upośledzeniem umysłowym. We współpracy z europejskimi partnerami opracowano specjalny program komputerowy, dzięki któremu osoby niepełnosprawne mogą poznać różne możliwości wykorzystania komputera i Internetu. Narzędzie adresowane jest do dzieci i młodzieży o różnym stopniu niepełnosprawności (strona podzielona jest na trzy poziomy - w zależności od stopnia upośledzenia strony internetowe wykorzystują tekst pisany, mówiony oraz piktogramy).

Elementy portalu edukacyjnego to: plac zabaw, e-mail, strony lokalne, księga gości, strony dla nauczycieli. Główna część - plac zabaw zawiera pięć elementów, do których każdy ma dostęp:

Wiadomości: artykuły z prasy, które można wysłuchać lub odczytać, filmy (w budowie)
Czas wolny: muzyka, przepisy, robótki ręczne oraz sport.
Gry: puzzle, kolorowanki, gry komputerowe itp.
Żyć razem: dom, pieniądze, seksualność, zasady życia
Tematy: piosenki, gry edukacyjne, opowiadania i obrazki do kolorowania.
Wyjątkowym narzędziem jest także specjalnie skonstruowany program poczty internetowej dostosowanej do osób niepełnosprawnych intelektualnie. Umożliwia on wysyłanie wiadomości do zarejestrowanych użytkowników, wykorzystując obrazki, zdjęcia, piktogramy.

Nauczyciele oraz opiekunowie mają do dyspozycji stronę organizacyjną www.wai-not.org, na której znajdują się wszystkie informacje o projekcie oraz o wykorzystaniu najnowszych technologii informacyjno-komunikacyjnych w edukacji osób upośledzonych umysłowo.

SZKOLENIA
Osoby, które chciałyby rozpocząć pracę z WAI-NOT w swojej szkole lub instytucji, prowadząc ćwiczenia z dziećmi i młodzieżą niepełnosprawną intelektualnie mogą wykorzystać: poradnik WAI-NOT, stronę internetową WAI-NOT z zasobami edukacyjnymi dla dzieci i młodzieży, bezpłatne szkolenia korzystania z WAI-NOT, sesje informacyjne dla trenerów, nauczycieli, opiekunów.

Pierwsze edycje szkoleń:
Dla nauczycieli: 16-17, 24, 31 marca 2006, 8 kwietnia 2006
Dla rodziców: 29 kwiecień 2006

Dla uczestników szkoleń organizatorzy przewidują m.in. bezpłatne materiały szkoleniowe, konsultacje, certyfikaty uczestnictwa.

Dodatkowe informacje i zapisy na szkolenia:
Dorota Wodnicka, Wyższa Szkoła Humanistyczno-Ekonomiczna w Łodzi, Pomorska 83/85, tel. 042 6315031, lub dwodnicka@wshe.lodz.pl

Program jest przeznaczony do powszechnego, bezpłatnego wykorzystania w domach, szkołach, hospicjach, organizacjach pozarządowych.

Autor: Dorota Wodnicka
Źródło: Wyższa Szkoła Humanistyczno-Ekonomiczna w Łodzi
http://www.niepelnosprawni.info/ledge/x/14779
.:.carpe diem.:.

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Dlaczego licencjackie, a nie magisterskie
« Odpowiedź #46 dnia: Marzec 19, 2006, 10:22:43 pm »
Dlaczego licencjackie, a nie magisterskie

Kiedy sprawdzam informatory, okazuje się, że rekrutacja odbywa się głównie na trzyletnie studia licencjackie. Niewiele kierunków jest prowadzonych w trybie jednolitych studiów magisterskich. Dlaczego? Które studia są lepsze – licencjackie czy magisterskie?

W tym roku większość uczelni nie przeprowadzi naboru na jednolite pięcioletnie studia magisterskie. Od 1 września 2005 r. w Polsce obwiązuje bowiem system „3 + 2”, czyli najpierw trzyletnie studia licencjackie, a dopiero potem dwuletnie magisterskie. Jednolite studia magisterskie będą prowadzone tylko na ok. 11 kierunkach, m.in. prawie, medycynie, stomatologii, psychologii. Wskaże je w rozporządzeniu minister edukacji. Dlatego jeśli nawet jakaś uczelnia prowadzi nabór na pięcioletnie studia ekonomiczne, to po wydaniu rozporządzenia może okazać się, że będą to już trzyletnie studia licencjackie. Pracodawcy i agencje zatrudnienia twierdzą jednak, że system 3+2 jest lepszy, ponieważ pozwala uzyskać dwa dyplomy.

Dlatego przed tegoroczną rekrutacją trzeba dowiedzieć się, jak będzie wyglądał tok studiów.

PODSTAWA PRAWNA
• Art. 159 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz.U. nr 164, poz. 1365).

Gazeta Prawna 17.03.2006r
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Studia
« Odpowiedź #47 dnia: Marzec 24, 2006, 09:55:59 pm »
Akademia Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie zaprasza w dniu 25 marca 2006 r. o godz. 10.00 na Dzień otwarty.

więcej

http://www.niepelnosprawni.info/ledge/x/15136
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline paulina-w

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 315
Studia
« Odpowiedź #48 dnia: Kwiecień 02, 2006, 11:12:44 pm »
Wklejam link do str Uniwersytetu Jagiellońskiego mam nadzieje że się przyda niepełnosprawnej młodzieży
www.uj.edu.pl

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Studia
« Odpowiedź #49 dnia: Maj 21, 2006, 11:16:09 pm »
Siedlce. Akademia Podlaska - Dni Integracji
Centrum Kształcenia i Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych w Akademii Podlaskiej w Siedlcach zaprasza na Dni Integracji, które odbędą się w dniach 6 - 7 czerwca 2006 roku

http://www.niepelnosprawni.info/ledge/x/15488;jsessionid=68750B25E3688E811F02C3CD2878E60D
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach