Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Dar Życia poleca Kalendarz ze zdjęciami oraz Foto Karty, powołując się na nasze forum otrzymają Państwo rabat w postaci darmowej wysyłki PREZENTÓW. Kod rabatowy to słowo DAR ŻYCIA a strony to Foto Karty oraz Kalendarze ze zdjęciami

Autor Wątek: Doświadczenie z aparatem słuchowym  (Przeczytany 15397 razy)

Offline gosia.majnusz

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 309
Doświadczenie z aparatem słuchowym
« dnia: Marzec 22, 2004, 11:45:39 pm »
moja coreczka z zd miala badanie sluchu od razu po urodzeniu i badanie bylo bardzo dobre na kontroli po 4 miesioncach okazalo sie ze sluch sie jej pogorszyl i bendzie musiala miec zalozone rureczki do uszu ze wzglendu na bardzo wonskie kanaliki sluchowe.zabieg sie udal i odrazu po zabiegu byl zrobiony test na sluch.poprawa byla znaczna i bardzo sie z tego cieszylismy.jednak moja corka dalej nie reagowala tak jakby powina,co prawda jak jom wolalam to przerywala wykonywanom czynosc ale nie odracala sie w strone glosu moglam krzyczec strasznie glosno a ona nawet nie popatrzyla w mojom strone.poszlismy z corkom do lekarza ktory stwierdzil ze pod wzglendem narzondu sluchu jest wszystko dobrze tylko mozg nie umi tak szybko przetwarzac dzwieku i dlatego moja myszka nie reaguje,lekarz zaproponowal nam zalozenie aparatu sluchowego ktory mial za zadanie pobudzic mozg do pracy,moja corka jest bardzo spokojnym dzieckiem dlatego zaakceptowala te nowe rzeczy w uszach o dziwo bez protestow.na poczontku bylismy bardzo zadowolenie ze moze dzienki tym aparatom moja corka bendzie szybciej reagowac,po miesioncu na wizycie kontrolnej zostalo stwierdzone po zrobieniu testow ze nie ma zadnej poprawy aparaty zostaly poglosnione o jeden stopien , na nastepnej kontroli to samo zadnej poprawy aparaty znowu zostaly poglosnione.bylam troche tym zdziwiona ze te aparaty som caly czas nastawiane glosniej wsadzilam sobie je do swoich uszu i doznalam szoku bo one byly tak glosno nastawione ze az mnie troche to zaskoczylo od tego czasu zaczelam troche luzniej podchodzic do tej sprawy i nie zakladalam corce tak czesto tych aparatow bardziej zaczelam z niom cwiczyc sluch przez glosne i wyrazne mowienie do niej i nagle na kontroli wyszly testy lepiej zaczela powoli reagowac miala tylko problemy z jednom stronom dlatego lekarze powiedzieli jak tak super jej te aparaty sluzom to poglosniom jej jednom strone troche glosniej,mowionc szczerze ze juz chcialam powiedziec tym lekarzom ze sondze ze te aparaty nic nie dajom ale sie jeszcze wstrzymalam.pojechalismy do domu zalozylam corce aparaty byla bardzo wystraszona i nerwowa dlugo nie potrwalo jak zaczela sobie te aparaty szybko wyciongac.wydaje mi sie ze juz teraz to moja myszka miala dosyc tych eksperymentow i zaczela sie buntowac,nauczyla sie aparaty wyciongac szybciej niz jej je zalozylam.dlatego mowionc szczerze zrezygnowalam z zakladania aparatow.pojechalam do lekarza powiedziec ze mosimy te aparaty odac bo to nie ma sensu,lekarz zrobil test ktory wyszedl bardzo dobrze i zaczol nam mowic ze od ostatniej wizyty jest taka duza poprawa ze te aparaty tak duzo pomogly i zebysmy jeszcze sprobowali jej corce zakladac,dziwne bo moja corka od ostatniej wizyty wcale aparatow nie nosila a sluch sie poprawil.na koncu zostal zrobiony test przy ktorym moja corka miala zalozone aparaty na glos glosnej muzyki moja corka tak sie wystraszala ze musielismy jej szybko aparaty wycingac bo placzu nie bylo konca.niewiem aparaty sluchowe napewno pomagajom ludziom bardzo ale wydaje mi sie ze bardziej z wadami sluchu niz opozniom reakcjom mozgu na odglos. [/i]
Mama Michelle (3latka 6 miesięcy z zespołem Downa)

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Doświadczenie z aparatem słuchowym
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 23, 2004, 01:04:52 am »
A ja myślałam, że takie podejście do małych pacjentów jest tylko domeną wielu polskich lekarzy.

Przyczyny uszkodzeń słuchu i ćwiczenia usprawniające

W tym linku poczytaj sobie o roli muzykoterapii

W Niemczech masz "Samonas" Terapia dźwiękowa Samonas

Myślę, że Twoja intuicja była więcej warta niż badania i rzekoma terapia słuchu zlecona przez tego lekarza.
Ćwicz tony wysokie-niskie (nawet uderzając lekko o różne przedmioty drewniane, metalowe), włączaj muzykę, która będzie odpowiadała dziecku, puszczaj mu dźwięki otoczenia, zwierząt, instrumentow.
badaj słuch także, ale moze i innego specjalisty.
Po każdym katarku moze zostać w uszkach zalążek do pogorszenia słuchu.

http://forum.darzycia.pl/topic,633
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline renata

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 87
Doświadczenie z aparatem słuchowym
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 23, 2004, 03:29:56 pm »
u nas operuje sie dzieci  i slysza z tego co wiem cena operacji 100 tys koron taka byla podana w gazecie ale nie wiem na ile jest cena wiarygodna poniweaz u nas panstwo finansuje dobrze by bylo sie dowiedziec bezposrednio jak ktos zainteresowany

Offline Katarzynka

  • Aktywny Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 748
Doświadczenie z aparatem słuchowym
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 13, 2004, 11:09:47 am »
Hej Gosiu
Kiedy Ola miała pół roku też przestała reagować na dźwieki. Okazało sie,że to tylko zatkane kanaliki - też bardzo wąskie. Badania audiometryczne wykonaliśmy, aby wykluczyć wady słuchu. Odtąd jest OK.
Warto zwracać dziecku uwagę na dźwięki. Mózg musi nauczyć się słyszeć!, a póżniej rozpoznawać te dźwięki. Można do tego wykorzystywać wszelkie domowe urządzenia (np.: warto wrócić do poczciwego czajnika z gwizdkiem). Niemal nieustannie należy zwracac uwage dziecka na dany dzwięk (pytamy: Słyszysz? - przykładając rękę do swego ucha. Słyszysz (przykładamy rączkę dziecka do jego ucha)...(tu wstawiamy nazwę dzwięku,któty aktualnie słychać np.:  To czajnik). Oczywiście oprócz tego muzykoterapia i wychowanie słuchowe, o którym juz była mowa. Wg audiologów wychowanie słuchowe powinno zająć ok 80% czasu aktywności dziecka mającego problemy ze słuchem.
Życzę powodzenia Pozdrowienia dla maleńkiej córeczki!
Mama Oleńki ZD 5 lat i Łukasza 9 lat

Offline kasia gorska

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 63
aparaty sluchowe
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 19, 2004, 01:27:39 pm »
moj synek jest głuchy od urodzenia od 9 miesiąć zycia nosi aparaty  tak wogole to nosi je bardzo ciękocały czas wywal z uch jeden aparat nie wiem co mam myśleć bo wyniki cały czas sa takie same czyli głeboki niedosłuch obustronny ale czasami ma takie wrażenie ze lepiej reaguje bez aparatów niż z nimi co mam myśleć na ten temat może zmienić lekarza polećci mi jakoś dobrą lkinike lekarza od gluchoty chcę sprawdzić jak jest  dzieki pozdrawiam wszystkick Kasia i M :) arcel
Kasia mama Marcelinka 7 latka

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Doświadczenie z aparatem słuchowym
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 19, 2004, 02:51:40 pm »
Kasiu jeśli Twój synek tak reaguje na aparaciki -domniemywam, że mu nie służą przez źle ustawioną tonację.
Nowe sposoby wczesnego aparatowania

Może skontaktuj się z:
Międzynarodowym Centrum Słuchu i Mowy
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Katarzynka

  • Aktywny Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 748
Doświadczenie z aparatem słuchowym
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 06, 2004, 08:01:45 pm »
Dziecko początkowo nie chce aparatu - traktuje go jako zbędne ciało obce i taki etap trzeba przeczekać, pilnując, aby nie ściągało. Tak jak napisała Sonia przyczyną niecheci może byc też żle dobrany aparat. Zwykle dostrojenie nie udaje sie za pierwszym razem, trzeba więc spróbować ponownie.

Kasiu! Nie pozwól, żeby dziecko długo nie miało aparatu. Trzeba rozpocząć intensywne wychowanie słuchowe. Twoje dziecko (i jego mózg)musi nauczyć się słyszeć. Moment założenia aparatu to chwila jego narodzin w świecie dźwięków. Jako "noworodek" ma prawo bronić się przed nagle bombardującym go światem  dźwięków. To tez jest przyczyną niechęci do aparatu. Jeśli nie znajdziecie bliżej specjalisty wybierzcie się do warszawskiegi Instytutu Patologii i Fizjologii Słuchu.
Mama Oleńki ZD 5 lat i Łukasza 9 lat

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Doświadczenie z aparatem słuchowym
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 19, 2004, 09:49:35 pm »
Przenoszę tu wypowiedź Aguni:

Agunia Pią Lis 19, 2004 19:30

Cytat: "Agunia"
Bartek ma od wczoraj aparaty ale ich nie nosi bo mu wypadają.Próbowałam zakładać mu opaske na główkę ale ją ściąga.Pojedziemy zmienić mu wkładki ale obawiam się,że i to nie pomoże bo Bartek ma bardzo małe,niewykształcone odpowiednio uszy.Nie wiem co robić żeby te aparaty mu nie wypadały.Może ktos ma jakiś pomysł?Pozdrawiam


Gaga Pią Lis 19, 2004 20:41    

Cytat: "Gaga"
Podobny wątek został załozony wczesniej
doświadczenie z aparatem słuchowym
Może tu znajdziesz Agunia podpowiedz?
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline monic73

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1
Doświadczenie z aparatem słuchowym
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 21, 2005, 12:32:30 pm »
Witam wszystkich serdecznie!Jestem mamą 9-letniej Oli,która ma głęboki niedosłuch i nosi aparaty od 2 roku życia.Być może będe mogła jakoś pomóc w przezwyciężeniu pewnych trudności z noszeniem aparatów.ktos juz napisał,że aby dziecko miało korzyśc z noszenia aparatów muszą byc one dobrze dobrane.Zgadzam się w 100% i dlatego polecam Wam Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie-Międzylesiu i panią Dr Marzannę Rzdziszewską!!To doskonały spacjalista i bardzo dobry człowiek-udziela wszelkich informacji "bez łaski".Moja Ola jest pod stała opieka pani Doktor i z czystym sumieniem polecam ten własnie ośrodek.Co do wypadajacych aparatów to faktycznie wina może byc po stronie wkładek-najlepszew Warszawie robi audioprotetyk pan Wojtek Chmielewski.Jeśli interesuja Was namiary to odezwijcie się na forum.Będę tu zaglądać.Pozdrawiam serdecznie.Monika
Monika

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26239
Doświadczenie z aparatem słuchowym
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 20, 2006, 12:38:03 pm »
kluseczka napisała:
Cytuj
Kiedy Kuba miał założone aparaty był straszny płacz,nie wiedziałam co się dzieje potem to już straciłam oriętacje czy on słyszy bo tak dziwnie się zachowywał  Robiłyśmy różne testy żeby sprawdzić Kubusia reakcję.To byl dla niego szok,dlatego potrzeba czasu

Zródło
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline kluseczka

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 295
Doświadczenie z aparatem słuchowym
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 20, 2006, 01:08:40 pm »
Tak dokładnie przeczytałam wszystkie wypowiedzi,sama się boję rekakcji Kuby na noszenie tych aparatów.Lecz wiem że on musi je nosić,to dla jego dobra i tak już jest wystarczająco póżno.Kuba przez to że jemu brakuje pełnego zmysłu słuchu jest opóżniony w rozwoju ruchowym np.nie siedzi jeszcze.Sama Pani rehabilitantka pow mi że jak będzie nosił aparaty to się ruszy wszytko do przodu.
Ja będe zakładała Kubusiowi czapkę na głowę i z dnia na dzień przedłużała jemu czas o pół godziny żeby właśnie nie stresował się tak biedny.Napewno będzie ciężko ale nie będzie już gorzej.
Izabela mama Kubusia z Gdańska

Offline Małgorzata Gral

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
Doświadczenie z aparatem słuchowym
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 25, 2006, 05:34:37 pm »
Witam

u mojej córki właśnie stwierdzono niedosłuch odbiorczy i zalecono aparaty. Rozmawiałam z trzema osobami sprzedajacymi takie aparaty i każdy ma inna opinię, który jest dobry. Może ktoś z rodziców napisze z jakich aparatów jest zadowolony. Proponowano mi Widexy i phonaki.
A poza tym nie wiem gdzie te aparaty robić. Córka miała badania w IFiPS i tam moze mieć je zrobione ale ja mieszkam w Poznaniu i nie wiem czy nie lepiej zrobić je na miejscu. Słyszałam, ze na początku konieczne są dość częste wizyty w celu wyregulowania i dobrego ustawienia. Czy to prawda? Proszę podzielcie się swoimi doświadczeniami!

Gosia

Offline marmati

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 359
    • http://www.mateuszs.blog.onet.pl
Doświadczenie z aparatem słuchowym
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 25, 2006, 06:46:24 pm »
Witaj. Mój synek aparaty dostał jak miał 12 miesięcy ( ważył zalediwe 3kg a mierzył około 60 cm). Zakupiliśmy Videxy w pełni cyfrowe. Nosił je około 12 miesięcy. Byłam zadowolona z aparatów. Ustawienia były cyfrowe wiec nie było ryzyka manualnego przestawienia aparatów. Warto kupić tam gdzie masz najbliżej bo gdyby coś, to masz gdzie się udać w celu kontroli.Aparaty cyfrowe ustawia się na podstawie audiogramu i zalecenia lekarza. Na początku obserwuje się dziecko chyba, że samo powie co słyszy i na ile. I warto kupić bliżej domu aby mieć możliwość kontaktu z audiologiem ustawiającym aparaty. Ja myślę, że każde są dobre o ile spełniają swoje funkcje. My byliśmy zadowoleni z videxów. Bardzo łatwe w obsłudze, malutkie dostosowane do uszka dziecka. Staraj się o dofinansowanie z PEFRON. Nam udało się uzyskać dofinansowanie na całość a aparaty mało nie kosztują. Służe popmocą jakbyś miała pytania. Proponuję Ci Poznań i to sklep, który współpracuje z PEFRON aby pomogli Ci uzyskać dofinansowanie (wystawią Ci fa na przelew i będą czekać na przelew a Twoje dziecko będzie miało aparaty na uszkach). Nie wszystkie sklepy idą na taki układ i jak nie masz gotówki od ręki to nie wydają aparatów póki nie wpłyną pieniądze.
"Nadzieja umiera ostatnia"mama 9 letniej Marty i 4 letniego Mateusza z mpdz

Offline Małgorzata Gral

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
Doświadczenie z aparatem słuchowym
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 25, 2006, 07:28:22 pm »
Dzięki za odzew.
Córka ma 6 lat i dopiero teraz pojawił się u niej niedosłuch. Zapisane ma właśnie widexy ale jeden audiolog powiedział mi, że są bardzo wadliwe. Jak skończy się gwarancja to co trochę się psują. Czy też miałaś takie doświadczenia?
Czy dofinansowanie z PEFRON jest uwarunkowane dochodami?

Offline mwaga

  • Aktywny Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 738
Doświadczenie z aparatem słuchowym
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 25, 2006, 07:48:31 pm »
Witaj Gosiu.Wiesz czasami z aparatami słuchowymi to tak jak z przepisywaniem recept na konkretne leki ,danych koncernów.My też zaczynaliśmy od widexów.Teraz mamy Digi Fokus II/Oticonu/.Bardzo dobre aparaty.Ustawiane są komputerowo,a potem jeszcze 3 -krotna wizyta w celu ustawienia nateżenia głośnosci.Warto jeszcze porównac ceny w róznych osrodkach,możliwosc serwisu.Bardzo istotne jest też poszukanie dobrego protetyka,który
wykona dobre wkładki douszne.Bardzo ważny element.Popytaj jeszcze w MOP-sie,też można uzyskac dofinansowanie.Powodzenia :)Nie piszesz jak duży ma mała niedosłuch.Wiem że rodzice dzieci z duzym niedosłuchem preferują phonaki.
Nasze pierwsze widexy działały bezawaryjnie przez 5 lat,i co 5 lat dziecku przysługują
nowe aparaty i nowe dofinansowanieI jeszcze jedno,niektóre firmy proponują dany rodzaj aparatów i po wpłaceniu kaucji wypożyczaja na okres tygodnia,dwóch aparat.
Z sześciolatkiem mozna sie już dogadac i myślę ze dziecko powie ci w krórych aparacikach słyszy najlepiej.
Maria-mama Madzi/92/-niedosłuch obustronny,Oli/93/,Józia/97/.Pozdrawiamy.

Offline marmati

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 359
    • http://www.mateuszs.blog.onet.pl
Doświadczenie z aparatem słuchowym
« Odpowiedź #15 dnia: Lipiec 25, 2006, 09:59:31 pm »
Małgosiu każdy sprzedawca zachwala swój produkt. Ja miałam wszystko w jednym miejscu łącznie z protetykiem. który dobrał wkładki. A co do dofinansowania to musisz mieć orzeczenie o niepełnosprawnści, jeśli takowe masz ( a na niedosłuch też Ci się należy, powinien Ci to powiedzieć audiolog i wypisac papiery ja przynajmniej tak miałam chociaż orzeczenie już miałam z ty. mpdz) to od razu idź do PEFRON i oni Cię pokierują. Dochód w PEFRON to jakieś 1200 max. na osobę. Powodzenia.
"Nadzieja umiera ostatnia"mama 9 letniej Marty i 4 letniego Mateusza z mpdz

Offline Kasia Rola

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 65
Doświadczenie z aparatem słuchowym
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 01, 2006, 08:09:04 pm »
Witaj Małgoosiu, chętnie odpowiem na Twoje pytania związane z aparatami, jestem właśnie protetykiem słuchu :) , jakby co , to stukaj na gg
Pozdrawiam
Kasia
Kasia i Tomek rodzice Cyprianka z zD
(ur.12.11.2005) oraz Juliana ( ur.11.04.2007)

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26239
Doświadczenie z aparatem słuchowym
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 06, 2006, 01:31:45 am »
Proszę zerknijcie do tego wątku jeszcze

Niedosłuch i co dalej ?
W wątku na temat ulg dot.osób niesłyszących ,słabosłyszących
http://forum.darzycia.pl/topic,6183.htm
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline Aga S.

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
Doświadczenie z aparatem słuchowym
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 10, 2006, 02:02:41 pm »
Witam!
Jestem mamą 3,5 miesięcznego Kajtusia z ZD. Kajtusiowi badanie przesiewowe wyszło kontrolne a następne w wieku 1miesiąca wykazało że na lewe ucho maluszek nie słyszy prawie wcale a na prawe słabo. Jakie badanie i gdzie wykonane może umożliwić nam założenie Kajtusiowi aparatu.Narazie Kajtuś gaworzy jak słyszący dzidziuś ale nie reaguje na dźwięki np na szczeknięcie psa czy na inne ostre odgłosy na które powinien reagować.
Poradźcie jak możemy szybko pomóc i nawiązać kontakt  z naszym synkiem.
Dziękuję.
Aga i Kajtuś

Offline Małgorzata Gral

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
Doświadczenie z aparatem słuchowym
« Odpowiedź #19 dnia: Sierpień 10, 2006, 06:07:17 pm »
Witam

chyba najlepiej wykonac badanie ABR (Bera). W takim wieku jest to o tyle łatwe, że bez większego problemu można zrobić to we śnie fiziologicznym. Ale uwaga! ma znaczenie kto robi to badanie. Musi być sprzęt i doświadczona osoba. Chyba najlepiej w IFiPS ale tam pewnie trzeba bedzie długo czekać ale proszę spróbować porozmawiać to może sie uda szybko. Ja o dziwo czekałam tylko 1,5 miesiąca.
Moja córka 6 lat temu , jak się urodziła, to nie słyszała nic. Jak lekarz trzasną kijem w szafe to nawet jej powieka nie drgnęła. Lekarz zaproponował nam wówczas rehabilitację metodą Domana. Polegało to na tym, że kilka razy dziennie  w seriach po około 10  trzaskalismy córce do ucha. Miały  to byc pojedyńcze trzaski ( impuls a nie hałas). Córka miała zrobione badanie Bera w wieku 5-ciu miesiecy i na jedno ucho słyszała zupełnie a na drugi był niedosłuch 50 db, który z czasem ustąpił. Niestety po 6 latach problem ze słyszeniem powrócił. Niewiadomo dlaczego. Zaznacze też, że metoda Domana czasami budzi kontrowersje.

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Doświadczenie z aparatem słuchowym
« Odpowiedź #20 dnia: Sierpień 10, 2006, 08:54:02 pm »
Witaj Aga!

Zerknij do wątku Badanie słuchu - audiolog czy laryngolog - tam jest napisane do jakich specjalistów należy się udać oraz kilka adresów placówek wykonujących badania słuchu w Warszawie. Do laryngologa i audiologa - na badanie słuchu skierowanie wydaje pediatra.

Zobacz też wątek Niedosłuch i co dalej? gdzie również rodzice dzielą się doświadczeniem z aparatami i badaniami słuchu oraz są informacje o ulgach i uprawnieniach dot. osób słabosłyszących/niesłyszących.

Oraz wątek na temat badań słuchu - też informacje, doświadczenia + linki do odpowiednich stron: Badania sluchu

Oraz w kąciku poświęconym ZD: Słuch, badania, terapie - ZD


I pamiętaj, że kontakt, komunikacja z dzieckiem, zwłaszcza tak maleńkim opiera sięw znacznej mierze na komunikacji niewerbalnej i tu nie ma znaczenia, czy dziecko słyszy czy nie - to pierwszy kanał komunikacji, bez względu na stan słyszenia. Nie neguję tu znaczenia kształtowania słuchu/mowy, tylko chcę podkreślić, że dla prawidłowego rozwoju każdego dziecka należy zwracać uwagę również na reakcje/komunikaty niewerbalne i kierować do niego poza słowami również tego typu sygnały.
I mimo że dziecko niesłyszy, reagować na dźwięki, które wydaje.


Pozdrawiam Ciebie i Kajtusia. będzie dobrze:)

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Doświadczenie z aparatem słuchowym
« Odpowiedź #21 dnia: Wrzesień 02, 2006, 01:09:21 am »
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Doświadczenie z aparatem słuchowym
« Odpowiedź #22 dnia: Czerwiec 18, 2007, 01:41:05 pm »
Wczesne aparatowanie

Pierwsze 2 - 3 lata dziecka to szczególnie istotny okres dla jego prawidłowego rozwoju. Rozwój mowy uzależniony jest od wzorca mowy i intensywności jego podawania przez otoczenie.


Dzięki procesom społecznej adaptacji dziecko uczy się używać krtani, języka, warg, podniebienia, szczęk do produkcji dźwięków mowy, a więc narządy pierwotnie przeznaczone do oddychania, żucia i połykania czyni wtórnie narządami mowy. Zdrowe, prawidłowo słyszące dziecko przyswaja sobie mowę w ciągu pierwszych 5-6 lat życia. 3-latek potrafi już porozumieć się z człowiekiem dorosłym, aczkolwiek jego mowa daleka jest jeszcze od doskonałości. Występują pewne odrębności językowe, brakuje ukształtowania pod względem dźwiękowym, czego nie powinniśmy już obserwować u 6-latka.

Przyjmuje się, że szczególnie istotny dla rozwoju umiejętności mowy jest okres pierwszych 2 lat życia dziecka. Zyskał nawet miano okresu krytycznego, tzn. takiego, w którym doświadczenia zmysłowe ze środowiska mają zasadniczy wpływ na rozwój i organizację układu nerwowego, w tym drogi słuchowej. Jeśli w tym okresie dziecko niedosłyszące nie otrzyma odpowiedniej ilości bodźców dźwiękowych z otoczenia, nie będzie w stanie wykorzystać wszystkich swoich możliwości i rozwinąć ich w umiejętności związane z rozumieniem i produkcją mowy.

Obecnie, za sprawą badań przesiewowych, mamy możliwości wczesnego wykrywania wad słuchu u noworodków i niemowląt. Pod pojęciem badanie przesiewowe kryje się badanie szybkie, proste, nieinwazyjne, które z dość dużą dokładnością pozwoli stwierdzić, czy słuch dziecka jest prawidłowy, czy też podejrzewamy niedosłuch, który wymaga dalszej, dokładniejszej diagnostyki. Lata 70-te i 80-te przyniosły ze sobą rozwój technik tzw. obiektywnych, których wynik nie zależy od reakcji, współpracy dziecka, a więc umożliwiają określenie progu słyszenia już u noworodka. Zgodnie z przyjętymi na świecie trendami wada słuchu powinna być zdiagnozowana przed ukończeniem przez dziecko 3 miesiąca życia.

Wczesne zdiagnozowanie wady słuchu powinno pociągać za sobą równie szybką interwencję, czyli zaopatrzenie dziecka w aparaty słuchowe. Czas bez aparatu słuchowego jest czasem bezpowrotnie straconym. Im trwa dłużej, tym szanse dziecka na skuteczną rehabilitację słuchu i mowy drastycznie maleją. Dziecko z obustronnym niedosłuchem zawsze aparatujemy obustronnie. Obustronne protezowanie zapewnia lepsze rozumienie mowy, zwłaszcza w hałasie, poprawia lokalizację dźwięków w otoczeniu, powoduje generalnie lepszy komfort słyszenia. Wiele badań wykazuje, że dzieci które wcześnie otrzymały aparaty słuchowe, wykształciły mowę o wiele lepiej niż te które otrzymały aparaty w późniejszym okresie. Jak diagnoza niedosłuchu powinna zostać ukończona przed końcem 3 miesiąca życia dziecka, tak proces aparatowania powinien zostać zamknięty przed ukończeniem 6 miesiąca życia dziecka. Takie postępowanie znacznie zwiększa szanse dziecka na rozwój mowy w okresach zbliżonych do tych, które spotykamy u dziecka prawidłowo słyszącego.

Równie istotny jak wczesna diagnoza jest proces rehabilitacji słuchu i mowy, - włączony odpowiednio wcześnie, równolegle z aparatowaniem, prowadzony systematycznie, intensywnie. Rodzice dziecka niesłyszącego muszą być świadomi, że samo zaopatrzenie w aparaty słuchowe nie rozwiąże problemu, nie zapewni dziecku rozwoju mowy. Dopiero połączone z prawidłowo prowadzoną terapią logopedyczną może przynieść spodziewane efekty. Rodzice muszą być tez świadomi skali problemu i trudności z jakimi spotkają się na pewno już w pierwszych miesiącach, musza być świadomi konieczności swego zaangażowania w proces rehabilitacji. Zgromadzenie wszystkich elementów: wczesnej diagnozy, wczesnego aparatowania i rehabilitacji, zaangażowania rodziców może nie gwarantuje osiągnięcia celu jakim jest podjecie przez dziecko w przyszłości normalnego życia, gdzie umiejętność porozumiewania się za pomocą mowy jest niezbędnym warunkiem adaptacji w społeczeństwie, ale z pewnością ten cel znacznie przybliża.


erodzina
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline margo

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 31
Doświadczenie z aparatem słuchowym
« Odpowiedź #23 dnia: Lipiec 24, 2007, 02:33:33 pm »
Mam pytanie do Rodziców, których dzieci noszą aparaciki: po jakim czasie od momentu założenia dziecku po raz pierwszy aparacików widać jakieś pierwsze efekty? Czy to, że moje dziecko od pierwszego dnia nosi chętnie aparaciki (wręcz awanturuje się jak zdejmujemy mu do spania - nie chce ściągać) oznacza, że dobrze słyszy?

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Doświadczenie z aparatem słuchowym
« Odpowiedź #24 dnia: Lipiec 24, 2007, 10:14:03 pm »
To, że dziecko chętnie nosi aparacikiod pierwszego dnia, to dobry znak. Może to oznaczać, że odczuwa różnicę między tym, jak odbiera dźwięki z aparatami a bez aparatów - dociera do niego dwięcej różnorodnych dźwięków, są one wyraźniejsze - i to mu się podoba:)
Warto zwrócić uwagę,zaobserwoawć: czy dziecko reaguje na dźwięki, na które reaguje i w jaki sposób (np. odwraca się w kierunku dźwięku, szuka jego źródłą), czy reaguje na mowę. Reagowanie na dźwięki to pierwszy krok, następnym jest rozpoznawanie ich (dziecko dopiero po założeniu aparatów słyszy lepiej, ale nie rozróżniać co wydaje taki dźwięk, podobnie z rozumieniem mowy). Dlatego trzeba dużo do dziecka mówić, mówić... Oraz pokazywać mu różne przedmioty, obiekty, obrazki itd i jednocześnie nazywać je, albo wypowiadać wyrazy dźwiękonaśladowcz (np odgłosy zwierząt), kierować uwagę dziecka na przedmioty, które w danym momencie wydają dźwięki. Objaśniać świat:)
Oczywiście niezbędna jest terapia logopedyczna.

Aparaty słuchowe powodują, że słyszy się lepiej, jednak nie jest to słuch taki, jak w przypadku ludzi dobrze słyszących. Jednak w połączeniu z dobrą opieką logopedyczną oraz pracą z dzieckiem w domu,nauką przez zabawę, dostarczaniem stymulacji, mówieniem do dziecka (z pozostawieniem miejsca na swobodny kontakt i swobodną zabawę z dzieckiem) można osiągnąć dobre efekty :)

Offline siersciuch

  • User z prawami do pisania
  • Aktywny Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 791
    • http://www.Kuba.2q.pl
Doświadczenie z aparatem słuchowym
« Odpowiedź #25 dnia: Lipiec 27, 2007, 09:40:47 am »
Nigdu nie zapomnę pierwszego momentu kiedy założyli Kubeczkowi aparaciki , miał 2 latka....Pani audiolog bardzo się martwiła ,że dzieci sciągaja aparaty, że trzeba będzie kupić dodatkowe mocowanie do uszka by nie ściągał...a tu ... Kubuśiek poprostu zrobił zdziwioną minkęi zaczął sie uśmiechać i tak po prostu dyskutować po swojemu !!!
Kubek wstawał rano i wiedział od początku o aparacikach i ściągaliśmy również tylko do spania, teraz jest już sześciolatkiem więc sam o tym pamięta....wieczorem po przeczytaniu bajki sam do spania ściąga!!!

teraz tylko aby miał dobra i stałą terapię surdologopedyczną...i efekty są niesamowite...ja zawsze od lekarzy słyszę "ma taki niedosłuch ,a tak ładnie rozumie i mówi!"...

Także warto poświęcić czas dla dziecka by lepiej się rozwijało !

A to ,że nie chce ściagać Twoje dziecko aparacików pewnie oznacza ,że dobrze sie w nich czuje , zaakceptował je i napewno lepiej , niż bez nich , słyszy !!!  Trzymam kciuki za terpię i życze powodzenia !!!

Dodam jeszcze ,że po roku noszenia aparatów w jednym uszku słuch się poprawił !!!

pozdrawiam gorąco
pozdrawiamy - ewa i kubuś z zesp. Sotosa i niedosłuchem obustronnym - wspomnienia<10 lat> oraz Dawidkiem <2,5 roku>

Offline margo

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 31
Doświadczenie z aparatem słuchowym
« Odpowiedź #26 dnia: Wrzesień 28, 2007, 09:03:34 am »
Badanie ABR wykazało u mojego synka głeboki niedosuch w obu uszkach. Od dwóch miesięcy nosi aparaciki (sumo- nie wiem czy dobrze napisałam) i tu zaczęły się schody. Panie w przedszkolu orzekły jednogłośnie, że po założeniu aparacików to od dopiero nie słyszy. Nie reaguje na polecenia, nie rozumie co się do niego mówi, można mu brzęczeć nad uchem głośnymi zabawkami a on nic. Ja w domu zauważyłam, że zaczał reagować na dzwonek do drzwi, domofon czego wcześniej nie było.
Przed założeniem słuchawek trzeba było mówić do niego bardzo głośno.
Poradźcie proszę co mam zrobić: czy nie kłaść słuchawek? (wizytę u audiologa mamy za 1,5 miesiąca) czy poprostu dziecko się przyzwyczaja do odbierania dźwięków i stąd te zaburzenia w słyszeniu?

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Doświadczenie z aparatem słuchowym
« Odpowiedź #27 dnia: Wrzesień 28, 2007, 10:45:56 am »
Jeśli badanie ABR wykazało niedosłuch, to dziecko koniecznie powinno nosić aparaciki słuchowe! Sama zauważyłaś, że synek reaguje na dźwięki, których wcześniej nie zauważał, być może ich nie słyszał. Zwłaszcza, że domofon czy dzwonek to są dźwięki, przy których nie widać źródła, więc reakcja na nie wymaga słyszenia.
Pisałaś wcześniej, że synek chętnie nosi aparaty, to może znaczyć, że one mu coś dają i czuje się w nich lepiej, więcej słyszy.
Rzeczywiście, nie reagowanie na polecenia czy brak zrozumienia tego, co się mówi, a nawet brak reakcji na zabawki może wynikać z tego, że synek nie jest przyzwyczajony do słyszenia w aparatach. Po założeniu aparatów większość dźwięków słychać inaczej - trzeba się nauczyć ich rozpoznawania i rozumienia, co znaczą.
Popytaj panie w przedszkolu, czy wcześniej synek reagował na polecenia i na głośne zabawki,  a sama też obserwuj reakcje.. Panie w przedszkolu trzeba również wyczulić na to, żeby pilnowały, czy aparaciki są włączone (dziecko może sobie nawet niechcąco je wyłączyć), czy bateria nie jest wyczerpana ...
Przy noszeniu aparatów słuchowych konieczna jest terapia logopedyczna i trening słuchowy - ma to na celu uwrażliwianie na dźwięki, uczenie reakcji na nie i rozpoznawania ich znaczenia. Logopeda również oceni, na które dźwięki dziecko reaguje i w jaki sposób.
Jednak zgłoś te wątpliwości, które usłyszałaś od pań w przedszkolu, zarówno u logopedy, jak i u audiologa, zapytaj, dlaczego tak może być, dla pewności.


Skąd jesteś margo? i ile lat ma synek?

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Doświadczenie z aparatem słuchowym
« Odpowiedź #28 dnia: Październik 02, 2007, 09:53:44 pm »
Cytat: "margo"
Panie w przedszkolu orzekły jednogłośnie, że po założeniu aparacików to od dopiero nie słyszy. Nie reaguje na polecenia, nie rozumie co się do niego mówi, można mu brzęczeć nad uchem głośnymi zabawkami a on nic.



Przyczyną braku reakcji na dźwięki czy polecenia w przedszkolu, podczas gdy dziecko w domu reaguje może być hałas, powodujący szum akustyczny - co zakłóca odbiór dźwięków i ich rozumienie.

Do dziecka w aparacie może docierać więcej dźwięków, których wcześniej nie słyszał - rózne odgłosy w przedszkolu, rozmowy innych dzieci, stukanie zabawkami, kroki itd. - w przedszkolu jest więcej ludzi niż w domu, są inne dzieci, czasem głośne. Dziecko może ich nie rozróżniać tak dobrze, jak osoby dobrze słyszące, albo po prostu nie rozumieć - staje się to dla niego zakłócającym szumem. Zwłaszcza na początku używania aparatów dziecku trudniej się skoncentrować na dźwiękach bezpośrednio kierowanych do niego, skoncentrować się na nich i wyłowić je z tego szumu oraz dobrze zrozumieć.

Jednym z celów treningu słuchowego jest koncentracja na dźwięku. Warto do terapii logopedycznej wprowadzać (stopniowo i w odpowiednim czasie) tzw. treningi rozumienia dźwięków i mowy w hałasie, albo przynajmniej w innych miejscach niż gabinet logopedy (w gabinecie często jest taka "sztuczna" cisza, która nie występuje w naturalnych warunkach. Tutaj ważną rolę mogą odegrać rodzice, mówiąc do dziecka, stymulując je i ćwicząc odbiór i reakcję na dźwięki w domu, a także na podwórku, placu zabaw, sklepie, na ulicy, w autobusie itd.

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26239
Doświadczenie z aparatem słuchowym
« Odpowiedź #29 dnia: Listopad 10, 2008, 12:27:21 am »
Pasja słyszenia
 
 22 mm to rozmiar jednego z najmniejszych zausznych aparatów słuchowych na świecie. Epoka dużego, plastikowego urządzenia, które wyraźnie odstaje od ucha - przechodzi do historii. Osoby z ubytkami słuchu mogą teraz nosić dyskretny, niezwykle elegancki i wygodny aparat nowej generacji.


Cytuj
Ten miniaturowy aparat słuchowy powstał kilka miesięcy temu w centrum technologicznym firmy Widex. Od trzech miesięcy dostępny jest również w Polsce pod nazwą Passion . Jest wielkości małego spinacza do papieru, a oferta dostępnych kolorów wykracza daleko poza klasyczny, cielisty odcień. Do wyboru jest aż 12 wyszukanych barw - od białej perły, poprzez cappuccino, miedziany brąz, szokujący róż, turkus, grafit, srebro aż do głębokiej czerni.


Wiecej:
http://kobieta.wp.pl/kat,26377,title,Pasja-slyszenia,wid,10508871,wiadomosc.html
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26239
Odp: Doświadczenie z aparatem słuchowym
« Odpowiedź #30 dnia: Grudzień 17, 2010, 06:35:26 am »
Raz, dwa, trzy – aparat dostaniesz Ty!
Autor: Magdalena Gajda, Źródło: IntegracjaInfo, fot. EastNews

Z wiekiem słyszymy coraz gorzej. Niektórych z nas niedosłuch dopada wcześniej – nawet w dzieciństwie – innych później. Szansą na powrót do świata dźwięków jest aparat słuchowy. Ale jeśli obecny system refundacji nie zostanie zmieniony, niewielu z nas będzie stać na jego zakup. 

http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/78582

Cytuj
W Polsce roczne zapotrzebowanie na aparaty słuchowe wynosi 150-160 tys. sztuk. Tymczasem w 2008 roku NFZ refundował 107 tys. aparatów słuchowych, a w 2009 – liczba ta spadła do 88 tys.

Rok 2010 to prawdziwa katastrofa dla niedosłyszących. W pierwszym półroczu refundowano tylko 36 tys. aparatów, a w drugim półroczu praktycznie wstrzymano potwierdzanie wniosków we wszystkich oddziałach wojewódzkich NFZ z wyjątkiem Mazowsza i Górnego Śląska. Na Dolnym Śląsku na rozpatrzenie wniosku o refundację trzeba czekać 9 miesięcy, w pozostałym regionach – 4,5 miesiaca
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach