Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Jeśli uważasz że serwis Dar Życia jest potrzebnym miejscem Wesprzyj nas. Chcemy reaktywować serwis, dostosować graficznie i technicznie do aktualnych standardów, ale potrzebujemy Twojego wsparcia. Dziękujemy za wsparcie.

Autor Wątek: Szczepienie  (Przeczytany 9286 razy)

Offline Musia

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 37
Szczepienie
« dnia: Marzec 08, 2004, 02:39:12 pm »
Witam!
Na ostatniej wizycie u lekarza wkońcu dostaliśmy pozwolenie(po raz pierwszy w życiu Adasia) na szczepienie. Wcześniej były ciągłe przeciwwskazania.Pierwszy rok życia Adasia byliśmy cały czas w szpitalu;w pierwszej dobie życia miał operację zamknięcia przepukliny i założenie zastawki,po 2 tygodniach obserwacji wyszliśmy do domu. Nasza radość z tego powodu nie trwała długo gdyż po trzech dniach wróciliśmy do szpitala z rozpoczynającym się procesem septycznym(posocznica),dzięki Bogu dotarliśmy tam na czas bo już było bardzo ciężko.Po kolejnych 2tyg.spędzonych w szpitalu znaleźliśmy się w domu niestety po raz kolejny na dwa krótkie dni. Zaobserwowaliśmy bowiem
wyciek z zastawki,za uszkiem z blizny wypływały powolutku kropelki płynu mózgowo-rdzeniowego.Na główce zrobiła się Adasiowi tzw. parówka, natychmiast wróciliśmy do szpitala tym razem na całe pół roku.Okazało się, że zapchała się zastawka,że Adaś ma zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i muszą ją usunąć,przyczepili Adasiowi dren z woreczkiem na zewnątrz i leczyli zapalenie.Był to dla nas bardzo bolesny koszmar, nie dość,że lekarze nie dawali nadziei to jeszcze nie mogliśmy Adasia podnosić na ręce bo groziło to wyssaniem przez ten dren całego płynu.Bóg wysłuchał moich próśb bo po trzech tyg. Adaś wyzdrowiał i mógł mieć wstawioną zastawkę.
Niestety w tym samym czasie okazało się, że Adaś ma obustronne wodonercza, znaczne poszerzenie moczowodów i do tego zakażenie układu moczowego.Czekaliśmy na jałowy posiew i kolejna operacja(wszczepienia jakiejś zastawki przy ujściu do pęcherza), która niestety nie udała się.Ponoć był to wymysł jednego z dwóch lekarzy, którzy się kłócili co zrobić z moim dzieckiem.Ten drugi proponował vasicostomię i od początku mówił, że z tą zastawką się nie uda.A że ten starszy miał na oddziale więcej do gadania zrobił po swojemu.Niestety rację miał ten młodszy.
Adaś potrzebował kolejnej operacji,pozostało już tylko wyłonienie dwóch przetok moczowodowo-skórnych,i tak też się stało.Adaś do dzisiaj ma te przetoki bo lekarze ze Szczecina(ci którzy je zrobili stwierdzili, że zamknąć tych przetok już nie potrafią i skierowali nas do CZD w Warszawie,gdzie usłyszeliśmy u pani doktor Skobejko,że ci ze Szczecina to "konowały i spiepszyli sprawę,powinni inaczej poprowadzić leczenie i że chodzi im tylko o kasę i że powinni od razu Adaśka skierować do niej"-jak to usłyszałam to o mało mi serce nie pękło.
     Jak już myśleliśmy,że wyjdziemy do domu okazało się, że jest zwichnięte biodro i stópki końsko szpotawe ,wsadzili Adasia w gips od pachwin do samych paluszków.Po raz kolejny odnowiło się zakażenie układu moczowego,aby je wyleczyć konieczna była dożylna antybiotykoterapia a więc i pobyt w szpitalu.I po takich przejściach nadeszła data 23 lipca, czyli pierwsze urodzinki mojego kochanego synusia(spędzone niestety w szpitalu).
 Drugi rok życia mojego Adaśka wyglądał tak:3 tygodnie w domu i trzy w szpitalu i tak w kółko,ciągle nawracały się zakażenia układu moczowego o etiologii Klebsiella pneumoniae ESBL.Usłyszeliśmy, że Adaś jest nosicielem tej bakterii, czego do końca nie rozumiem,czyżbyśmy nigdy go z tego nie wyleczyli?Do dziś ma takie zakażenia ale już nie takie ostre i możemy je wyleczyć w domu.
W czerwcu tego roku Adaś miał kolejną operację odkotwiczenia rdzenia i usunięcia guza z kręgosłupa(którego lekarze zobaczyli podczas operacji).Była to na szczęście torbiel skórzasta!
Wierzcie mi,że jak to piszę to aż nie chce mi się wierzyć że moje Słońce tyle przeszło.Jest taki radosny, pogodny i kochany.Nie raz usłyszałam od lekarzy, "że z tego dziecka nic nie będzie,trgedia wręcz,po prostu będzie roślinka".A dzisiaj widzę jak strasznie się mylil,Adaś dzielnie zniósł wszystkie przeciwności do tej pory i naprawdę jest najnormalniejszym łobuzem.Wiadomo podstawowa choroba zawsze będzie,ale na dzień dzisiejszy różni się od innych dzieci tym,że nie chodzi tylko pełza.

Ale się rozpisałam!Wrócę do tego szczepienia:poszłam do przychodni, zadowolona,że wkońcu zaczynamy szczepienia a tu lipa.Okazało się,że dla zdrowych dzieci są szczepionki a moje dziecko potrzebuje specjalnej(acelularnej), którą muszę kupić i niestety na dzień dzisiejszy NA KTÓRĄ MNIE NIE STAĆ!
Skandal, czy może jest ktoś kto mógłby zrefundować taką szczepionkę?Może ktoś coś o tym wie?
Jeżeli nie to trudno ale kupić ją dopiero bede mogła za dwa tygodnie, a może jednak.
Po raz kolejny przekonuję się,że w naszym państwie nie liczy się człowiek ale kasa.
Pozdrawiam!
Miłość przezwycieży wszystko.
Musia-mama Adaśka z RiW

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline Grażyna

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1083
synio
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 08, 2004, 04:21:48 pm »
Poczytałam i powiem ci, że mieścisz się w nienormalnej normie jeśli chodzi o przejścia i diagnozy lekarzy. Naszczęście już to za wami i twój synio ma w nosie stwierdzenia lekarzy!
Kacper też pierwszy rok życia spędził w szpitalach, tylko jego gnębiło zapelenie płuc, a zastawkę to mu profesor źle osadził, ale też mamy to za sobą!

Jest na forum cała dyskusja na temat szczepionek, poszukaj albo ci Sonia link wstawi.

Kacper był szczepiony zwykłymi szczepionkami (oprócz krztuśca) tylko z rocznym poślizgiem, za zgodą neurologa.

Offline Grażyna

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1083
szczepionki
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 08, 2004, 04:38:10 pm »
O szczepionkach znalazłam w "Autyźmie" i "ZD" i jeszcze w "Wolnej dyskusji".

Offline Gosiasz

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 54
Szczepienie
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 09, 2004, 08:12:26 pm »
Musiu,mojego Szymusia szczepilam dwa miesiace temu,wczesniej tez nie moglam.Kosztuje to ok.100-120 zl.jednorazowo.Szczepic trzeba trzy razy,co szesc tygodni(przynajmniej  w moim przypadku)Pomoc finansowa mozna uzyskac z MOPS-u(ja tego nie praktykowalam,ale slyszalam ze tak mozna),trzeba tylko wziac zaswiadczenie od lekarza ze innej szczepionki nie mozna podac,nie wiem czy potrzebne zaswiadczenia o zarobkach.Mozesz sprobowac,na razie,pozdrawiam

Anonymous

  • Gość
Szczepienie
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 09, 2004, 09:39:18 pm »
a przeciw czemu chcesz szczepić to dziecko ?
weź pod uwagę co jest bardziej prawdopodobne:
-choroba czy narażenie na powikłania poszczepienne i koszta,
aha i pamiętaj to lekarz bierze odpowiedzialność
za zaszczepienie
twojego dziecka i musi to potwierdzić
własnoręcznym podpisem na karcie szczepień.

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
Szczepienie
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 09, 2004, 09:52:06 pm »
Musiu, zatelefonuj do swojego PFRON-u, albo PCPR-u. Na pewno dostaniesz refundację tej szczepionki. Tylko zastanów się, czy na pewno szczepienia teraz są potrzebne Adasiowi. Czy nie wstrzymać się jeszcze z nimi. Tak jak wspomonała Grażyna, na tym forum znajdziesz sporo linkow do artykułów, które poddają w wątpilwość pozytywne działanie szczepinek na nasze dzieci. Wręcz mówią o ich szkodliwości.

Ucałuj od nas goraco Adasia - łobuziaka, niech rośnie Ci na pociechę :D .

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Szczepienie
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 09, 2004, 10:28:29 pm »
O szczepieniach dzieci tzw. ryzyka jest juz sporo na forum. Nie chcąc się powtarzać - radzę się dobrze zastanowić, czy mogą one pomóc, czy w ramach ewentualnych powikłań poszczepiennych jeszcze
bardziej osłabic organizm dziecka.

Najwięcej kontrowersji budzą poszczepienne powikłania dotyczące układu nerwowego.

Dłuższa lektura, ale warto zapoznać się z Za i Przeciw przed podjęciem decyzji:

czy i kiedy szczepić dzieci z zD?
Autyzm a szczepionki
Szczepienia - kontrowersje u dzieci tzw. ryzyka
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Anonymous

  • Gość
Szczepienie
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 10, 2004, 09:30:43 am »
Cześć
Ja chcialam trochę o uk. moczowym. Moja Asiacha również spędziła 1 rok zycia między szpitalem a domem (co miesiąc zmiana), a to z powodu klopotów z zastawką lub uk. moczowym.
 Teraz (odpukać w niemalowane) nie ma zakazenia już ok. 3 miesiące. Podajemy jej Ginjal (tabletki z żeńszenia), wczesniej na zakwaszenie moczu dawaliśmy tabletki z żurawin, wszystko bez recepty.
Asia też miała Klebsiellę dosyć długo, parę lat temu, ale udało nam się ją wytępić (sorry ale teraz nie pamietam czym).
Trzymajcie się, pozdrawiam gorąco

Offline Musia

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 37
Szczepienie
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 10, 2004, 04:20:16 pm »
Witam!
Adasia mamy zaszczepić jednocześnie na żółtaczkę(był na nią raz szczepiony, ale już jest nieważna),i przeciwko błonnicy, tężcowi i krztuścowi.Ta druga nazywa się Infanrix DTPa-mogłam coś przekręcić.
Troszkę już poczytałam o tych szczepieniach i niewiem co mam robić tym bardziej, że już mam fundusze na tą szczepionkę.Lekarze mówią żebym jak najszybciej Adaśka zaszczepiła bo jest dzieckiem ryzyka, jeszcze dużo go czeka i że jakby zachorował to po szczepieniu napewno lepiej te choroby zniesie.O powikłanoiach nic nie mówią. Mówią, że ta szczepionka jest bezpieczna i nie ma się co bać.
Naprawdę niewiem co mam robić!
Miłość przezwycieży wszystko.
Musia-mama Adaśka z RiW

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Szczepienie
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 10, 2004, 07:06:54 pm »
Musia piszesz o Infanrix DTPa-właśnie po tym moja córeczka miała aż takie problemy. Mam nadzieję, że dotczytałaś się tego.
Nie szczepię jej ok 5-6 lat wogóle (mimo, że jest dzieckiem tzw. ryzyka).
Szcezpionki są różnego składu i flory bakteryjnej w zależności w jakim państwie jest produkowana. Ich flora bakteryjna ma się nijak!!! do naszej polskiej. Odsyłam Cię do wypowiedzi dr Czelej.
Ja także ściągałam z zagranicy tę szczepionkę płacąc wówczas  142,90zł za 1 szczepionkę.

Decyzja należy do Ciebie. Radzę rozmowę z lekarką na temat ewentualnych powikłań poszczepiennych!!!! - to nie będzie jej problem, tylko Twój i dziecka.

Masz prawo znać pochodzenie i skład szczepionki - to obowiązek osoby kierującej Cię na obowiązkowe szczepeinia.

Dla  mnie to nie dbałość o zdrowie - a zwykły marketing.

Dzięki Bogu, że są jeszcze prawdziwi lekarze, którzy nie napiszą tu, ale powiedzą w 4 oczy.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Musia

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 37
Szczepienie
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 11, 2004, 01:12:11 pm »
Witam!
Przeczytałam już większość artykułów o szczepieniach i im więcej czytam tym bardziej niewiem co mam robić!
Dowiadywałam się w aptece o tę szczepionkę(Infanrix TM-DTPa) i wiem, że pochodzi z Belgii i kosztuje ok.76 zł za jedną szczepionkę. Porównując do tego co piszecie to jest tańsza, czyżby potaniała a może to jakaś inna?Boję się, że jak Adasia nie zaszczepię to będę miała wyrzuty sumienia,że źle postąpiłam.
Pozdrawiam!
Miłość przezwycieży wszystko.
Musia-mama Adaśka z RiW

Anonymous

  • Gość
Szczepienie
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 11, 2004, 04:02:54 pm »
szczepienia robi się żeby się w papierach zgadzało pielęgniarkom, ale nikt nie chce wziąść odpowiedzialności.
Pytaj, kto sie podpiszę na karcie że bierze odpowiedzialność
za szczepienie.

Offline zozolka

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 51
szczepić czy nie szczepić
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 13, 2004, 10:41:16 pm »
zbliżamy się bardzo drobnymi kroczkami do decyzji o szczepieniu Zozolki. Na razie mamy za sobą dwie dawki szczepionki przeciwko WZW. Jak się ostatnio okazało druga dawka  przeciw wzw nie była szczepionką wskazaną przez neurochirurga, podano małej to co posiadano na stanie, nie informując nas o tym. Nie wiem czy zdecydujemy się na trzeci dawkę, a tym bardziej czy podejmniemy ryzyko szczepień pozostałych. Boję się, że większym ryzykiem u  naszych dzieci  jest ich zaszczepienie niż brak szczepionki. Wcześniej nie mogłam się doczekać kiedy lekarze podejmą już pozytywną decyzję o szczepieniu małej, ale teraz też nie za bardzo wiem co zrobimy z tym fantem.
Bóg obdarza niezwykłych rodziców wyjątkowymi dziećmi


amelka -wodogłowie- już 5 lat

Offline Krzysztof

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 23
Ja szczepiłem Infanrixem
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 16, 2004, 11:02:55 am »
Cześć!
Wczoraj Bartek dostał szczepionkę  - INFANRIX DTPa - musiałem ją sam kupić - kosztuje 56 zł. Dodatkowo szczepiliśmy małego przeciw POLIO - był kuty dwa razy.  Podobno jest jeszcze inny typ INFANRIX'a zawierający w jednej injekcji to co Infanrix DTPa, POLIO i HiB - kosztuje 114 zł.

pozdrawiam

Krzysiek

Offline Musia

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 37
Szczepienie
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 16, 2004, 05:59:36 pm »
Witam!
Ja też już zaszczepiłam Adasia. Adaśko był za to trzy razy kłuty:Polio,Infanrix i przeciwko żółtaczce.
A co do ceny to dziwne bo ja zapłaciłam 76zł.Chyba muszę sprawdzić inne apteki u nas w Łobzie!
Pozdrawiam!
Miłość przezwycieży wszystko.
Musia-mama Adaśka z RiW

Offline zozolka

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 51
Szczepienie
« Odpowiedź #15 dnia: Styczeń 28, 2005, 05:09:55 pm »
31 stycznia mamy kontrol w CZD. Najprawdopodobniej neurchirurg będzie kazała zaszczepić Zozolkę.Miało to się odbyć już we wrześniu, ale dopadło nas długie zapalenie płuc, potem infekcje, potem ospa :teraz jest ok, ale strach nas dopada przed szczepieniem .
Pewnie jak będzie zdrowa to po wizycie w CZD zdecydujemy się na bezkomorową tylko bez krztuścia. Odnośnie ceny :biorąc skierowanie od rodzinnego Pani doktor poprosiła żebym przywiozła zaświadczenie o tym że mała musi być szczepiona bezkomorową, to w przychodni mają wtedy dać szczepionkę za darmo. To informacja dla rodziców że istnieje taka możliwość.
Grażyna, czy Kacper wogóle nie miał tego krztuśca czy też był to krztusiec acelularney? :lol:
Bóg obdarza niezwykłych rodziców wyjątkowymi dziećmi


amelka -wodogłowie- już 5 lat

Offline Grażyna

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1083
szczepionki
« Odpowiedź #16 dnia: Styczeń 28, 2005, 08:32:48 pm »
Kacper wogóle nie miał krztuśca zgodnie z zaleceniem neurologa.

Offline dzidzia1985

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 24
zwolniona
« Odpowiedź #17 dnia: Lipiec 02, 2005, 07:04:44 pm »
ja byłam zwolniona miałam szcepenie n ażółtaczke i to wszytko :lol:

 

(c) 2003-2019 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach