Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Dar Życia poleca Kalendarz ze zdjęciami oraz Foto Karty, powołując się na nasze forum otrzymają Państwo rabat w postaci darmowej wysyłki PREZENTÓW. Kod rabatowy to słowo DAR ŻYCIA a strony to Foto Karty oraz Kalendarze ze zdjęciami

Autor Wątek: Telefon komórkowy  (Przeczytany 36709 razy)

Offline kelak

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 52
    • http://republika.pl/serduszko2002/
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #50 dnia: Lipiec 20, 2005, 04:10:43 pm »
Soniu mam kabelek usb tylko programiku nie moge dobrać niestety

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #51 dnia: Lipiec 20, 2005, 04:11:16 pm »
Popróbuj to:
mobile Phone Tools™ version 2 - 77541
http://ph.motorola.com/pcs/c651/accessories.ASP?

ja stąd wyszukiwałam i dobrałam
http://communications.siemens.com/cds/frontdoor/0,2241,pl_pl_0_21904_rArNrNrNrN,00.html
Nieraz podchodzi program do innej wersji telefonu,a po zainstalowaniu wybieraswz swój model.

Tu coś dla Ciebie
http://www.inside-handy.de/handydatenbank/Motorola/C651/datenblatt/618-7.html
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #52 dnia: Lipiec 20, 2005, 04:38:10 pm »
Może ściągnij sobie mój program moze akurat dobierzesz swój model telefonu
http://communications.siemens.com/repository/777/77722/MPMSetup3.04.40.43_pl-PL.zip
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline kelak

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 52
    • http://republika.pl/serduszko2002/
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #53 dnia: Lipiec 20, 2005, 04:39:47 pm »
dziekuję Somiu bedę kombinować :D

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #54 dnia: Lipiec 20, 2005, 05:45:10 pm »
Dokopałam się w swoim uporze do twojego modelu

http://direct.motorola.com/pql/Web_accessories_detail.asp?Country=POL&language=PQL&productid=29511&strPrimaryOption=Acc&lSecondaryOption=16

Zsynchronizuj komputer z komórką, aby w dużo łatwiejszy sposób zorganizować swoje aktywne życie.--> Mobile PhoneTools (z kablem USB mini) PC220
Oprogramowanie Mobile PhoneTools; ułatwia komunikację, synchronizację i porządkowanie danych. Po podłączeniu za pomocą kabla USB (w komplecie) telefonu można używać jako modemu do przeglądania Internetu oraz wysyłania i odbierania wiadomości i poczty, a także synchronizować kalendarz i spis telefonów.



Taki program powinnaś dostać z telefonem i kablem  na CD
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26226
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #55 dnia: Marzec 23, 2006, 11:28:17 am »
Odświeżę temat z dzisiejszego wydania Super Expressu.

Używaj komórki, ale z umiarem!
Naukowcy spierają się, czy telefony mogą szkodzić.



Czerwona plama pokazuje, jak się nagrzewa głowa po kilkunastu minutach rozmowy
 
Dzieci powinny jak najrzadziej korzystać z komórek. Rozmowa przez telefon komórkowy powoduje nagrzanie tkanek mózgu - twierdzą naukowcy z Centralnego Instytutu Ochrony Pracy w Warszawie.

Telefon komórkowy wpływa na organizm człowieka - to wiadomo. Czy jest to oddziaływanie szkodliwe? Tę zagadkę usiłują rozwikłać uczeni na całym świecie. Nasz Centralny Instytutu Ochrony Pracy (CIOP) uczestniczy w 4-letnim programie EMF-NET finansowanym przez Komisję Europejską.

"Super Express" dotarł do pierwszych wyników badań.

Ciepło w głowie
- Zaobserwowaliśmy wzrost temperatury w tkankach. W trakcie rozmowy przez komórkę w głowie robi się po prostu cieplej - mówi dr inż. Jolanta Karpowicz z Pracowni Zagrożeń Elektromagnetycznych CIOP.

Największe oddziaływanie obseruje się na początku połączenia, bo większość aparatów właśnie wtedy pracuje ze swoją maksymalną mocą.

- Powinniśmy być ostrożni, dając komórki dzieciom - dodaje dr Karpowicz. - Organizm dziecka łatwiej przyswaja promieniowanie elektromagnetyczne, bo inny jest kształt geometryczny głowy i właściwości elektryczne tkanek. Układ nerwowy dziecka dopiero się rozwija i jest bardziej podatny na promieniowanie.

W styczniu br. opublikowano w Wielkiej Brytanii wyniki badań, według których telefony komórkowe nie powodują guzów mózgu. Wielu użytkowników telefonów uskarża się jednak na bóle i zawroty głowy.

Myszy chorują
Australijscy uczeni alarmują, że pod wpływem fal radiowych, podobnych do tych emitowanych przez telefony, u niektórych myszy doświadczalnych rozwinął się rak węzłów chłonnych. Włoch Fiorenzo Marinelli, który "bombardował" komórki rakowe falami radiowymi udowodnił, że rosną one szybciej.

Ostrożni Amerykanie i Kanadyjczycy używają telefonów z wysuwaną antenką, bezpieczniejszych. W Polsce takie aparaty dawno wyszły z mody.

Jak się ustrzec przed promieniowaniem?
Nie rozmawiajmy przez komórkę w windzie, samochodzie lub piwnicy. Aby się połączyć ze stacją, aparat musi tam wypromieniować maksymalną moc.

Używajmy zestawów słuchawkowych.

Nie wkładajmy komórek do dziecięcych wózków - promieniują nawet wtedy, gdy nie rozmawiamy.

Nie rozgadujmy się, gdy w telefonie jest tylko jedna kreska zasięgu. Im mniejszy zasięg, tym większe promieniowanie.

Bezpieczniejsze niż rozmowy jest pisanie SMS-ów.

- Gdyby udało się zmniejszyć promieniowanie aparatu do zera, to byłby on bezpieczny - mówi dr Karpowicz. - Ale taki aparat byłby bezużyteczny, bo przestałby się łączyć ze stacją bazową. Gadżety, "biedronki" przyklejane na komórki, które mają nas uchronić przed promieniowaniem, najczęściej nie działają.

Operatorzy komórkowi nie widzą zagrożenia
Elżbieta Sadowska, rzecznik prasowy sieci Plus GSM:


- Zdrowy rozsądek nakazuje, aby dzieci korzystały z umiarem z urządzeń technicznych, na przykład nie siedziały zbyt długo przed telewizorem czy monitorem komputera.

Ta sama zasada dotyczy też telefonów komórkowych. Ale nie z powodu promieniowania. Szkodliwość fal elektromagnetycznych emitowanych przez telefony jest zerowa.

Z telefonem niemal od kołyski
6-letni Mateusz Bielecki chodzi do zerówki. Niedawno dostał od rodziców telefon komórkowy na kartę.

- W każdej chwili mogę zadzwonić do synka i spytać, czy wszystko w porządku - wyjaśnia Anna Bielecka (32 l.), choć nie kryje, że wyniki badań na temat szkodliwości komórek ją zaniepokoiły. - Postaramy się, by Mateusz dzwonił jak najmniej, tylko w najpilniejszych sprawach - zapewnia pani Anna.

autor: Leszek Kraskowski, Violetta Kuźniewska, TUT  
www.superexpress.pl z dnia 23 marca 2006 roku.
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26226
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #56 dnia: Czerwiec 15, 2006, 02:40:46 pm »
Bądzmy jednak ostrożni,zanim damy dziecku telefon.......
 
SMS-y nie dla dzieci, nie dla dorosłych
 
U ośmioletniej Brytyjki rozpoznano objawy chronicznego przeciążenia palców i nadgarstków (RSI).
 Okazało się, że dziewczynka wysyłała codziennie około 30 SMS-ów.
 



Częste i długotrwałe korzystanie z klawiatury telefonów komrkowych może prowadzić do zmian w stawach dłoni i nadgarstków (fot. arch.)

Ośmioletnia Isabellle Taylor z Lancashire zauważyła, że od pewnego czasu bolą ją palce i nadgarstki. Podobne objawy zwykle obserwuje się wśród osób wykonujących rękami częste i szybkie ruchy, na przykład u robotników przy taśmie produkcyjnej, pracowników biurowych piszących na komputerze lub u nałogowych graczy.

Podczas pisania SMS–ów dopływ krwi do usztywnionego przedramienia jest utrudniony. Wraz z miniaturyzacją telefonów ich obsługa staje się coraz mniej wygodna, bo trudniej wciskać malutkie guziczki. Szczególnie narażony na urazy jest kciuk.

Jak wyjaśniła lekarzom matka Isabelle, jej córka dostała telefon komórkowy w wieku sześciu lat i od tego czasu używała go „bez przerwy”.

W ramach terapii, nałogowa SMS-owiczka musi ćwiczyć mięśnie rąk, a z telefonu korzysta „najwyżej” 30 minut przed– i 30 minut po szkole.

Leczący ją dr David Cosgrave co miesiąc przyjmuje dwoje dzieci, u których wskutek nadużywania telefonów, odtwarzaczy MP3 lub konsoli do gier pojawiły się problemy z przedramionami i nadgarstkami. W wielu wypadkach otoczenie uznaje takie bóle za naturalną dolegliwość związaną ze wzrostem kości.
(PAP)
msies
13 czerwca 2006 godz. 09:21
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26226
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #57 dnia: Lipiec 02, 2006, 09:39:56 am »
Odkrycie naukowe,a wątek dot. dofinasowania dla chorek na padaczkę.


Telefony komórkowe pobudzają korę mózgową

Pole elektromagnetyczne emitowane przez telefon komórkowy pobudza część kory mózgowej, do której przylega podczas rozmowy - donoszą włoscy naukowcy na łamach czasopisma "Annals of Neurology".

Odkrycie to jest istotne zwłaszcza ze względu na potencjalny wpływ tego zjawiska na chorych na padaczkę i inne choroby neurologiczne.

Ponad 500 milionów ludzi na świecie używa telefonów komórkowych, które emitują pole elektromagnetyczne (z ang. electromagnetic fields - EMFs).

Dotychczas przeprowadzono wiele badań wpływu EMFs na organizm, jednak niewiele z nich dotyczyło mózgu.

Doktor Paolo Rossini wraz z współpracownikami przy użyciu tzw. przezczaszkowej stymulacji magnetycznej (z ang. transcranial magnetic stimulation - TMS) zbadali jak pracuje mózg, kiedy jest wystawiony na działanie pola elektomagnetycznego generowanego przez przeciętny telefon komórkowy.

Istotą metody TMS jest indukowanie, zgodnie z prawem Faradaya, przepływu prądu pod wpływem zmiennego pola magnetycznego w przewodniku biologicznym, jakim są komórki nerwowe.

W badaniu udział wzięło dobrowolnie 15 młodych mężczyzn. Zostali oni poddani 45 minutowemu działaniu pola elektromagnetycznego pochodzącego z telefonu działającego w systemie GSM 900. Naukowcy mierzyli tzw. motoryczne potencjały wywołane w korze ruchowej mózgu poddanej przezczaszkowej stymulacji magnetycznej (TMS) przed i bezpośrednio po ekspozycji na działanie EMF, jak również godzinę później. U 12 uczestników badania zaobserwowano zwiększenie pobudliwości kory ruchowej przylegającej do telefonu komórkowego. Efekt działania EMF był przejściowy - po godzinie od eksperymentu mózg wracał do stanu wyjściowego.

Autorzy badania nie twierdzą, że używanie telefonów komórkowych jest szkodliwe dla naszego mózgu.

"Długotrwała, powtarzalna ekspozycja na EMFs związana z intensywnym używaniem telefonów komórkowych w codziennym życiu, może być szkodliwa lub korzystna dla pacjentów z chorobami mózgu" - przekonują autorzy pracy.

"Potrzebujemy kolejnych badań, żeby bardziej szczegółowo opisać to zjawisko i zapewnić bezpieczne zasady używania tego coraz szerzej używanego urządzenia" - dodają.

onet.pl z dnia 2 lipca 2006 roku
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26226
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #58 dnia: Luty 06, 2007, 10:28:45 pm »
Nie tylko w internecie czychaja na dzieci "niespodzianki"
Dziecko w Sieci
ale i telefon komórkowy stanowi pewne zagrożenie.

KE: chronić dzieci przed telefonami komórkowymi

Na apel Komisji Europejskiej przedstawiciele branży telekomunikacyjnej zobowiązali się do lepszej ochrony dzieci korzystających z telefonów komórkowych przed różnego rodzaju zagrożeniami.

"Telefony komórkowe mają rozliczne zalety, ale korzystanie z nich przez nieletnich wiąże się z dużym ryzykiem. Jestem bardzo szczęśliwa, że zainteresowane przedsiębiorstwa same zobowiązały się, by je ograniczyć" - oświadczyła unijna komisarz ds. społeczeństwa informatycznego i mediów Viviane Reding na konferencji prasowej z okazji Dnia Bezpiecznego Internetu.

Wymieniła cały katalog zagrożeń: od możliwości ściągania pełnych przemocy i pornografii treści z Internetu, przez udział w chatroomach i molestowanie przez inne osoby, nierzadko z podtekstem seksualnym, po naciąganie dzieci na korzystanie z wielu niepotrzebnych usług, a w rezultacie - wysokie rachunki.

Sygnatariusze podpisanego w Brukseli porozumienia, wśród których są czołowi europejscy operatorzy telefonii komórkowej, mają do lutego przyszłego roku opracować dobrowolny kodeks postępowania, zapewniającego bezpieczne korzystanie z komórek przez dzieci i młodzież.

Wśród planowanych metod - większe rozpowszechnienie specjalnych filtrów, które np. uniemożliwiają ściągnięcie na telefon plików nieodpowiednich dla dzieci. Taka usługa dostępna jest obecnie u wszystkich operatorów w Wielkiej Brytanii, gdzie krajowy kodeks postępowania obowiązuje od 2004 roku.

"Należy wykorzystać pozytywne doświadczenia poszczególnych krajów" - powiedziała Reding.

Przemysł zobowiązał się także do wprowadzenia systemu klasyfikacji filmów czy gier przeznaczonych do ściągania na komórkę, podobnego do obowiązującego obecnie w telewizji czy na rynku gier komputerowych. To, czy dzieci sięgają po treści odpowiednie dla swojego wieku, ma jednak zależeć od rodziców.

"Odpowiedzialność ponosimy my wszyscy. Branża nie zrobi wszystkiego. Obecnie rodzice nie wiedzą, jak ich dzieci korzystają z telefonów i jak zaawansowane usługi są im oferowane. Uważają komórki za narzędzie kontroli nad dzieckiem, tymczasem dla młodych ludzi to symbol ich niezależności, której zacięcie bronią. Pole do popisu mają tutaj także wychowawcy" - zauważyła Reding. Zapowiedziała kampanie informacyjne, które mają uświadomić zagrożenia i sposób ochrony.

Ogłoszenie porozumienia było poprzedzone długim procesem konsultacji społecznych, w których wzięła udział m.in. polska Fundacja Dzieci Niczyje. Zwróciła ona uwagę np. na zagrożenia związane z rozpowszechnieniem aparatów fotograficznych w telefonach - możliwość robienia zdjęć wszędzie i w sposób niewidoczny, może być zamachem na prywatność dzieci. Z kolei wśród przesyłanych komórkami zdjęć mogą być takie, na które dziecko nie powinno natrafić. Nadawców trudno wyśledzić, bo na rynku dostępne są tanie i anonimowe telefony "na kartę".

Fundacja Dzieci Niczyje proponuje, by z myślą o dzieciach w wieku do 10 lat operatorzy sprzedawali specjalne telefony, bez aparatów fotograficznych i dostępu do internetu, ale z możliwością ograniczenia połączeń tylko do zatwierdzonej przez rodziców grupy osób.

Według danych fundacji, 92 proc. polskich nastolatków w wieku 12- 17 lat ma telefon komórkowy. 8 proc. z nich korzysta z chatów lub serwisów randkowych, często kilka razy w tygodniu
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26226
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #59 dnia: Marzec 27, 2007, 09:13:58 am »
Dzieci w szponach nałogu

Nowe technologie to nie tylko wygoda w życiu codziennym, ale i ryzyko groźnych uzależnień
Pozwalając zbyt małym dzieciom na posiadanie telefonu komórkowego, możemy wywołać u nich nałóg. Jak rozpoznać objawy i jak poradzić sobie z tym problemem – wyjaśnia specjalistka od uzależnień społecznych Susanna Jiménez.


Pokolenie dzieci w wieku od 10 do 14 lat z dużym prawdopodobieństwem może stać się pierwszym, które będzie uzależnione od telefonu komórkowego, ponieważ zbyt wcześnie zaczyna go używać – ostrzega psycholog Susanna Jiménez, koordynatorka oddziału uzależnień od gier szpitala w Bellvitge (w Hospitalet koło Barcelony). Odradza ona dawanie komórki dzieciom poniżej 15.-16. roku życia.

(...) Choć przypadki uzależnienia nastolatków od gier wideo, internetu albo komórki dotyczą jedynie mniejszości, to są one ciężkie. Powszechne jest nieprawidłowe korzystanie z nowych technologii, co może skończyć się uzależnieniem, jeśli nie jest kontrolowane. Wciąż niewiele takich osób trafia do lekarza. Jiménez twierdzi, że wynika to z nieświadomości problemu. Na oddziale uzależnień społecznych w Bellvitge przybyło w ostatnim roku około dziesięciu uzależnionych niebędących nałogowymi hazardzistami. Większość z nich stanowili dorośli zakupoholicy – zarówno kobiety, jak i mężczyźni, a nawet emeryci. Kupują oni nadmiernie przed wszystkim produkty nowych technologii. Dwaj dorośli mężczyźni byli internetoholikami. Tylko niewielki odsetek nałogowców stanowiły nastolatki uzależnione od technologii.

Jak jednak wykazały różne badania, czasem korzystanie z nowych technologii rodzi problem i istnieje obawa, że liczba nałogowców wzrośnie. Według sondaży przeprowadzonych w okręgu madryckim z udziałem 225 uczniów z trzech szkół około 9 procent dzieci w wieku od 12 do 14 lat jest poważnie uzależnionych od nowych technologii i aż 47 procent wykazuje pierwsze objawy uzależnienia – poinformowała agencja EFE.

Psycholodzy obawiają się gwałtownego wzrostu "nałogu komórkowego" wśród dzieci w wieku od 10 do 14 lat, ponieważ wiele z nich już ma własny telefon. Susanna Jiménez podkreśla, że specjaliści od uzależnień nie pochwalają używania telefonu komórkowego przez jeszcze młodsze dzieci, ponieważ im pociecha młodsza, tym mniejszą ma zdolność samokontroli. (...)

Telefon komórkowy wywołuje nałóg, bo zapewnia natychmiastowe spełnienie pragnienia (rozmowę, z kim tylko się chce) oraz stymulację (dźwięki, kolory, ikony). Brytyjscy psycholodzy doszli do wniosku, że wśród nastolatków komórki zaczynają zastępować tytoń jako element autoafirmacji – wyjaśnia Jiménez.

Jakie objawy powinny zaniepokoić wychowawców i rodziców?
Coraz częstsze używanie przez dziecko komórki, niepokój i irytacja, kiedy nie można z niej skorzystać (syndrom odstawienia), niemożność rzadszego korzystania z telefonu mimo świadomości, że używa się go za często, nagły wzrost rachunku za telefon, zastępowanie rozmowami  przez komórkę innych form relacji społecznych.
W przeciwieństwie do uzależnienia od gier wideo czy internetu, na które bardziej podatne jest dziecko, które ma trudności w kontaktach społecznych, od komórki równie dobrze może się uzależnić osobnik bardzo ekstrawertyczny. Dodatkowym problemem jest to, że telefon komórkowy ułatwia dostęp do party lines, gier i zakupów, co jeszcze bardziej sprzyja popadnięciu w nałóg.

Korzystanie z gier wideo zaczyna się w równie wczesnym wieku, jak używanie telefonów komórkowych. Jiménez przytoczyła wyniki badania przeprowadzonego z udziałem 400 brytyjskich uczniów w wieku od 12 do 16 lat. Pokazało ono, że 7 procent z nich gra w gry wideo ponad 30 godzin tygodniowo i aż 20 procent wykazuje oznaki uzależnienia. O problemie można mówić, gdy dziecko gra przez ponad trzy godziny dziennie, po to, by uciec od negatywnych stanów emocjonalnych (czuje się samotne, smutne), i kiedy wpływa to na jego relacje rodzinne czy inną aktywność społeczną. Podobnie jest z uzależnieniem od internetu. Problem pojawia się, gdy dana osoba (dziecko lub dorosły) surfuje ponad cztery godziny dziennie lub robi sobie maratony przed ekranem, gdy poświęca na internet czas przeznaczony na sen czy inną aktywność albo myśli o ostatniej czy następnej sesji online, robiąc coś innego.

Uzależnienia technologiczne pojawiają się zwykle u osób z problemami psychicznymi, emocjonalnymi lub rodzinnymi. Do szpitala w Bellvitge przyjęto na przykład młodą dziewczynę z zaburzeniami odżywiania, u której potem wykryto jeszcze uzależnienie od internetu. Jiménez mówi, że podczas badania dorosłych nałogowych hazardzistów zauważono, iż u tych, którzy zaczynają grać w internetowych kasynach, proces uzależnienia przebiega znacznie szybciej: natychmiast wpadają w nałóg i zaczynają mieć problemy finansowe. Mniejsza część hazardzistów zaczynała od gier wideo.

Badaczka podkreśla, że winą za uzależnienia nie można obarczać technologii, ponieważ ma ona pozytywne aspekty. Trzeba tylko umieć się nią posługiwać. U niepełnoletnich nadmierne korzystanie z gier wideo czy internetu wiąże się ze zmniejszeniem ilości snu, pogorszeniem wyników i koncentracji w szkole (również w przypadku zbyt częstego używania telefonu komórkowego), wydłużeniem czasu spędzanego w pozycji siedzącej, otyłością i izolacją społeczną. Można ograniczyć używanie nowych technologii, wyznaczając limit czasu, który wolno na nie poświęcić, i kontrolując go poprzez włączenie budzika. Trzeba również przeznaczać więcej czasu na aktywność społeczną i inne rozrywki.
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26226
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #60 dnia: Kwiecień 16, 2007, 12:13:13 am »
Telefony komórkowe zabiorą nam żywność?
15 kwietnia 2007

Promieniowanie z telefonów komórkowych może w konsekwencji doprowadzić do braków żywności, wiąże się ono bowiem z wymieraniem pszczół zapylających większość roślin uprawnych - pisze brytyjski dziennik "The Independent".


Promieniowanie emitowane przez telefony komórkowe i inne gadżety wykorzystujące zaawansowaną technologię może być przyczyną tajemniczego zjawiska, jakim jest nagłe ginięcie pszczół, nazwane Colony Collapse Disorder (CCD).

Pierwsze doniesienia o CCD pojawiły się w USA jesienią. Obecnie objęło ono połowę stanów USA. Na Zachodnim Wybrzeżu wyginęło już 60 proc. pszczelich rojów, a na Wschodnim - 70 procent. Nagłe wymieranie pszczół dotarło do Niemiec, Szwajcarii, Hiszpanii, Portugalii, Włoch i Grecji.

CCD polega na tym, że pszczoły, które wylatują z uli, pozostawiając królową, jajeczka i kilka niedojrzałych robotnic, już do niego nie wracają. A odłączona od roju pszczoła ginie - jest to kwestia godzin.

Jak pisze "The Independent", fenomen ten może wyjaśnić teoria, według której promieniowanie telefonów komórkowych zakłóca system nawigacyjny pszczół, które nie mogą trafić z powrotem do ula.

O ginięciu pszczół donoszą według gazety pszczelarze ze Szkocji, Walii, północno-zachodniej Anglii. Jednak Wydział ds. Środowiska, Żywności i Spraw Wsi (DEFRA) twierdzi, że "absolutnie nie ma dowodów na CCD w Zjednoczonym Królestwie".

Skutki ginięcia pszczół mogą być katastrofalne, bowiem większość roślin zapylanych jest przez pszczoły. "The Independent" przypomina znaną wypowiedź Alberta Einsteina, który powiedział, że gdyby na Ziemi wyginęły pszczoły, człowiekowi zostałyby jedynie cztery lata życia.

Według gazety niemieckie badania od dawna wskazywały na zmianę zachowania pszczół w pobliżu linii wysokiego napięcia. Zaś badania przeprowadzone przez doktora Jochena Kuhna z Uniwersytetu w Landau wskazują, że pszczoły nie powracają do ula, jeśli w pobliżu umieści się telefony komórkowe.

Z kolei George Carlo, który w latach 90. prowadził rozległe badania w USA na zlecenie rządu i telefonii komórkowej powiedział: Jestem przekonany, że taka możliwość jest realna.

Dziennik przypomina, że coraz więcej pojawia się doniesień o szkodliwości promieniowania z telefonów komórkowych; dowodów jednak brakuje, gdyż na potwierdzenie przypuszczeń o wywoływaniu przez nie raka trzeba obserwacji z kilkudziesięciu lat.

Według "Independent" niepokoją m.in. wyniki szwedzkich badań, które mówią o tym, że obecne nastolatki mogą w kwiecie wieku zacząć cierpieć na demencję starczą, ponieważ radiacja z telefonów komórkowych zabija komórki mózgu. (ak)
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline Mistyk

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1
Poszukuje Telefonu Komórkowego dla osoby niewidomej
« Odpowiedź #61 dnia: Maj 07, 2007, 05:56:12 pm »
Poszukuje telefonu komórkowego dla osoby niepełnosprawnej ruchowo i niewidzącej
Najlepszym rozwiazaniem byłby telefon z kilkoma duzymi programowalnymi guzikami bez zadnych bajerow, Tak aby mozna bylo pod kazdy guzik zaprogramowac inny numer a zadzwonienie ograniczalo by sie do jednego klikniecia

Dziekuje za wszelkie podpowiedzi i pomocne linki
Pozdrawiam

Offline aleksandra1

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 117
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #62 dnia: Maj 07, 2007, 10:22:36 pm »
Witam.Na stronie www.harpo.com.pl znajdziesz wiele tego typu urzadzeń,tylko ceny powalające :lzy:
Jedna mała łza nie musi spaść,jeśli możesz coś od siebie dać...

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26226
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #63 dnia: Maj 07, 2007, 10:31:24 pm »
Witaj Mistyk

Tu jest np.na temat tel. komorkowych z podanej wyżej strony
http://www.harpo.com.pl/index.php?prtlid=1097&kat_id=137

Zerknij jeszcze do tematu:
http://forum.darzycia.pl/topic,4076.htm
Osprzęt -Strona dla niewidomych i niedowidzących  

Czy jest coś na temat telefonów,nie pamietam,ale są podane linki do stron.
Przeglądnij proszę.
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #64 dnia: Maj 08, 2007, 06:40:37 am »
Witam,
Oto co znalazłam odnośnie telefonu komórkowego dla osoby niewidomej:



Touch Messenger - telefon komórkowy przystosowany do obsługi brajla dla niewidomych i niedowidzących (nazwa modelu: Touch Messenger) zdobył Złotą Nagrodę Industrial Design Excellence Awards (IDEA) – jednego z najbardziej prestiżowych konkursów wzornictwa przemysłowego. Touch Messenger to produkt zaprojektowany przez jedno z centrów wzornictwa koncernu - Samsung Design China w Szanghaju.


Touch Messenger umożliwia osobom niewidomym i niedowidzącym wysyłanie i otrzymywanie wiadomości tekstowych w postaci zapisu brajlem. Przyciski rozmieszczone w układzie 3×4 są jednocześnie klawiaturą ze znakami brajla, a wiadomości tekstowe mogą być odczytywane na znajdującym się poniżej „wyświetlaczu” brajlowskim. Oczekuje się, że wprowadzenie tego produktu na rynek zdecydowanie podniesie jakość życia osób niewidomych i niedowidzących, których liczbę na świecie ocenia się na 180 milionów.

W ciągu ostatnich 10 lat Samsung zdobył największą liczbę nagród (35 nagród od 1997 r.) w konkursie IDEA dystansując konkurencję w branży.


www.frazpc.pl/news/17113-Samsung_nagroda_za_t...

Poza tym jest zapowiedź:

Telefon dla niewidomych .Wkrótce w ofercie LG Electronics pojawi się telefon komórkowy, przeznaczony wyłącznie dla ludzi niewidomych oraz niedowidzących.

Telefon będzie wzbogacony o nową technologię, która tekst widoczny na ekranie, będzie odczytywała. Telefon - według prasowych doniesień - będzie można nabyć jedynie za pomocą recepty od specjalisty.

http://www.t-k.pl/p/news?i25=1913

Dodatkowo, myślę, że dla schorowanej osoby najlepszy jest telefon z opcjami dla dzieci. Takie telefony z guzikiem do mamy i do taty. :-)

A tu właśnie taki dla dzieci z jeszcze innymi funkcjami.

Telefon Sanyo dla dzieci


Telefon Sanyo dla dzieci Sanyo A5520SA to nowy telefon komórkowy w ofercie firmy Sanyo, który dedykowany jest najmłodszym użytkownikom.
 
Producent wyposażył telefon w narzędzia służące do wzywania pomocy i alarmowania otoczenia, gdy dziecko znajdzie się w opałach. Za pomocą jednego przycisku można uruchomić głośny sygnał dźwiękowy oraz wysłać wiadomość na telefon rodziców. Ponadto urządzenie oferuje łączność satelitarną, dzięki wbudowanemu odbiornikowi GPS.

Kolejnym ciekawym rozwiązaniem jest system speech-to-text, który umożliwia rozpoznawanie mowy i zapisywanie jej w postaci tekstowej. Niestety funkcja ta dostępna jest tylko w języku japońskim.

Sanyo A5520SA o wymiarach 48 x 94 x 21 mm został również wyposażony w 2,2-calowy wyświetlacz, 1,3-megapikselowy aparat cyfrowy oraz 18 MB pamięci wewnętrznej.


http://www.egospodarka.pl/12788,Telefon-Sanyo-dla-dzieci,1,38,1.html

Pozdrawiam.

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #65 dnia: Czerwiec 20, 2007, 10:48:37 am »
Telefonia komórkowa w Polsce ma 15 lat!

Anita Skiba, Łukasz Partyka

18 czerwca 1992 roku ruszyła telefonia Centertel. Toporne telefony - "cegły" i "kaloryfery" pracujące w analogowym systemie NMT były pierwszymi komórkami na naszym rynku.

- Niektórych drażni widok faceta rozmawiającego głośno przez telefon komórkowy w miejscu publicznym. Dlatego wielu użytkowników "komórek" wstydzi się pokazywać z aparatem przy uchu - pisała w 1994 roku katowicka "Gazeta Wyborcza" w artykule Nie trzeba się wstydzić. Telefonia komórkowa była wówczas nowością - potwornie drogie i ciężkie aparaty sprzedawała jedna firma, w dodatku w analogowym systemie pierwszej generacji.

Kilkanaście średnich krajowych

Polska sieć Centertel pracuje w systemie Nordic Mobile Telephone 450i. Ten system komunikacji radiowej opracowano w krajach skandynawskich i na polskie potrzeby stosowano już jego zmodyfikowaną wersję z większą od pierwotnej pojemnością.

Początkowo polscy abonenci głównie narzekali na nowy wynalazek. Jakość połączeń była słaba i wiecznie ją tłumaczono "przeciążeniem sieci", choć sieci tego rodzaju w innych krajach potrafiły bezbłędnie obsługiwać wielokrotnie większą liczbę użytkowników. Początkowo trzeba było płacić Centertelowi nie tylko za rozmowy wychodzące, ale też za odebrane. Na opłacenie abonamentu w 1992 roku trzeba było wydać ok. 12 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Średnia krajowa wystarczała wówczas na 627 minut rozmowy. W kolejnych latach starano się wprowadzić SMS-y, ale nie udało się stworzyć standardu wspólnego z innymi sieciami. Wiadomości tekstowe czasem więc dochodziły, a czasem nie.

Komórki Nokia Cityman 450 zostały wyprodukowane w 1987 roku i ważyły 760 gramów. Kosztowały 41 milionów złotych, więcej niż przeciętny Polak zarabiał wówczas przez cały rok, mniej więcej tyle, co maluch. Baterie telefonu wytrzymywały około 50 minut rozmowy. W trybie czuwania telefon działał zaledwie 14 godzin, codziennie trzeba było go więc ładować (co trwało 4 godziny). Można tez było posłużyć się zapasowym akumulatorem. Te niemal dwudziestocentymetrowe Nokie nazywano "cegłami".

- Pierwszymi modelami telefonów była Nokia 450 Cityman oraz Motorola 2000, zwana kaloryferem albo walizką - opowiada Jacek Kalinowski, rzecznik prasowy Telekomunikacji Polskiej, pracujący na tym stanowisku od 1996 roku. - Wszystkie nazywano też "szumofonami". Jeden z pierwszych telefonów komórkowych w kolorze białym otrzymał papież Jan Paweł II - dodaje Kalinowski.

Oprócz nich w 1992 roku w sieci Centertel można było używać innych telefonów z serii Nokia Mobira. Były to Talkmany 900, również "kaloryfery"- pierwsze przenośne telefony Nokii, które fińska firma wprowadziła na rynek osiem lat wcześniej. Podobnie jak pierwsze Motorole, zestaw składał się z walizeczki zawierającej baterię i połączonej z nią słuchawki. Ważył pięć kilogramów, więc sprawdzał się jako telefon w samochodzie, albo po prostu - w domu czy biurze, do którego nie dotarła jeszcze Telekomunikacja Polska. I również kosztował kilkadziesiąt milionów.

Moja pierwsza komórka Motorola 9800 wyglądała jak kaloryfer i ważyła jak kaloryfer. Gdy dzwoniła, w promieniu 10 metrów znikał obraz z telewizora. Facet, który mi telefon sprzedał powtarzał niczym mantrę że tego telefonu Amerykanie używali podczas wojny o Kuwejt. - A czy ja wyglądam na takiego co się na wojnę wybiera? - pytałem. Sprzedawca okazał się człowiekiem przedsiębiorczym. Kiedyś wystąpił w "Milionerach" :> - pisze Jerzy Afanasjew na swoim blogu.
Komórkę nosiłem w walizce bo nigdzie indziej się nie mieściła. Zabawne były momenty gdy "cegła" zaczynała dzwonić na przykład na Marszałkowskiej i w tłumie ludzi trzeba było walizę otwierać. Ciekawe także że komórek w pociągach do Warszawy używali jedynie podróżni w pierwszej klasie. Te wszystkie łosie w delegacjach uważając że komórki dodają prestiżu prowadziły krzycząc do słuchawki inteligentne pogawędki:
- Dzień dobry, tu Kowalski. Tak, już jadę. Tłok? Nie ma tłoku, przecież jadę pierwszą klasą! Dlaczego Igrekowska kupiła mi miejsce przy drzwiach a nie przy oknie? Słuchaj to ja będę o 10 na Centralnym. [i najważniejsze, bacznie rozglądając sie czy aby wszyscy usłyszą] Czy ministerstwo przyśle po mnie samochód?...
- wspomina bloger.

Firma zaczęła importować całą gamę aparatów Nokii i innych producentów. Toczyła też boje o utrzymanie monopolu, odmawiając podłączenia do sieci aparatów kupionych u konkurencji. Centertel stopniowo rozszerzał zasięg zaczynając od czterech miast, by sięgnąć na 95 proc. Polski. Postanowił też ustawić w całym kraju sieć budek telefonicznych, komórki Centertela jeździły ponadto w autobusach Polskiego Expresu. Kilka jeździ do dziś.

- Pamiętam jedno z pierwszych haseł reklamowych: "mały telefon, wielki sukces". Komórka w pierwszej połowie lat 90. była bowiem synonimem sukcesu w nowej Polsce - stać na nią było tylko najbogatszych - opowiada rzecznik TP. - W obecnych cenach koszt abonamentu wynosiłby około 1000 zł a cena minuty połączenia wynosiłaby kilka złotych. W 1996 roku hasło reklamujące akcję promocyjną pierwszych wielkich obniżek brzmiało już " stać cię na telefon". Teraz telefony komórkowe mają bezrobotni i dzieci w szkole - dodaje.

Atrybut człowieka interesu?

- Klient siadał przy barze i na blacie od razu lądował telefon. To był charakterystyczny łomot, po którym panienki zaczynały się pocić - opowiadał w 1997 dziennikarzowi "GW" Tomaszowi Toszy Marek, były kelner modnej katowickiej restauracji. - Ale po paru miesiącach aparaty zaczęli nosić typowi dorobkiewicze, trochę prymitywni, nachalni. Ten szpan już denerwował.

Telefony komórkowe stały się bowiem symbolem luksusu, ale nie kojarzyły się najlepiej.

- Pierwszymi użytkownikami telefonów komórkowych Centertel byli wyższej rangi pracownicy administracji publicznej, ludzie biznesu oraz inni posiadacze dużej ilości gotówki - mówi Jacek Kalinowski. - Modne stało się powiedzenie "skóra, fura i komóra".

Seans filmowy, wizytę w kinie czy restauracji zakłócały nierzadko pokrzykiwania szczęśliwego abonenta, który na bieżąco komentował akcję filmu bądź dzielił się z przyjacielem najświeższymi plotkami - wspomina Paweł Rożyński.

"Rafał jest od czterech lat właścicielem pizzerii. Kupił centertela, bo chciał sprzedawać pizzę na telefon, a TP SA nie potrafiła podciągnąć telefonu." - pisał Tosza. - Nosiłem telefon w dłoni - opowiadał Rafał - ale nie dlatego, żeby szpanować. On był cholernie ciężki i kiedy wkładałem go do kieszeni to marynarka spadała mi na bok z ramienia.

Gdy Centertel ruszał w Polsce, Europa uruchamiała już telefonię drugiej generacji. Dopiero w 1996 - znacznie później niż w innych krajach europejskich - pojawiły się u nas Era i Plus - dwie cyfrowe sieci komórkowe GSM. Konkurencja i polityka subsydiowania aparatów sprawiły, że przenośne telefony trafiły do osób mniej zamożnych. Ale ceny nie spadły zbyt gwałtownie, bo nowi operatorzy też obawiali się zapchania sieci.

Komórki zawędrowały "pod strzechy" dopiero po wprowadzeniu systemu przedpłatowego, w którym nie trzeba zapisywać się do sieci i płacić abonamentu, trzeba tylko czasem zasilać konto kupując w kiosku specjalną kartę. Dziś na komórkę stać niemal każdego. Problemem bywa raczej ich zbyt łatwy dostęp.

Jest trzecia generacja, a pierwsza wciąż działa

Tymczasem analogowy Centertel nadal funkcjonuje. Ma około dwóch tysięcy wiernych klientów (w 1997 roku było ich 257 tysięcy). Najwierniejsi nie chcieli zmienić operatora, ani nawet przejść na GSM (firma PTK Centertel uruchomiła przecież sieć Idea, obecnie Orange). Równocześnie z infrastruktury Centertela korzysta TP, docierając do 100 tysięcy klientów "stacjonarnych", do których nie opłaca się doprowadzać kabli.

Ciągle komórki Centertela cenią sobie polscy rybacy, bo sieć ma dobry zasięg na wodach przybrzeżnych. Użytkownicy chwalili też możliwość telefonowania po stawkach krajowych z obszarów przygranicznych - nawet z Kaliningradu.

Oryginalna sieć NMT 450i w wersji analogowej będzie funkcjonowała do końca przyszłego roku, kiedy przewidywane jest zakończenie procesu cyfryzacji i całkowitego przejścia do systemu CDMA 450 - podaje Wikipedia . Unowocześniona infrastruktura wykorzystywana będzie między innymi do udostępniania bezprzewodowego internetu na terenie całego kraju.

Wielka trójka i Play

W ciągu 15 lat rynek telefonii komórkowej zmienił się nie do poznania. Polacy mogą kupić telefon od czterech operatorów: Polska Telefonia Komórkowa Centertel (Orange, Orange Go), Polkomtel S.A. (PLUS GSM, Simplus Team, Sami Swoi), Polska Telefonia Cyfrowa (Era, Era TAK TAK oraz Era BIZNES, Heyah) oraz Play. Cały czas działa też stareńki Centertel.

Na rynek wkraczają też operatorzy wirtualni, którzy korzystają z infrastruktury czterech głównych graczy.

Klienci mają do wyboru pięć marek prepaidowych, czyli telefonów na kartę, dzięki którym komórki stały się niezwykle popularne wśród młodzieży.

Komórki zapewniły większości mieszkańców Polski dostęp do usług telekomunikacyjnych niezależnie od tego gdzie się znajdują. Według danych Urzędu Komunikacji Elektronicznej już ponad 96 proc. populacji posiada telefon komórkowy. Rzeczywista liczba użytkowników jest jednak niższa, bo dotyczy to liczby aktywnych kart SIM.

Zgodnie z wynikami badań z grudnia 2006 prawie 88 proc. posiada jeden telefon komórkowy. Około 11 proc. badanych deklaruje posiadanie więcej niż jednego telefonu komórkowego, w tym 2,4 ma ich trzy i więcej. Sytuacja taka wynika między innymi z jednoczesnego posiadania telefonu prywatnego i służbowego.

Z raportu UKE wynika także, że liczba użytkowników w ciągu ostatnich 10 lat wzrosła z 0,9 do 36,7 milionów. Na koniec roku 2006 na 100 mieszkańców Polski przypadało 96,3 użytkowników usług telefonii komórkowej.

W ciągu ostatnich kilku lat ceny usług w sieciach komórkowych w Polsce spadły o kilkadziesiąt procent. Obecnie średnie ceny usług prepaid są porównywalne do cen usług abonamentowych (postpaid) co praktycznie likwiduje bariery dostępu społeczeństwa do usług telefonii komórkowej.

Klienci Orange w Święta Bożego Narodzenia 2005 roku, wysłali wysłali 57 milionów SMS-ów. Rok później sms-owe życzenia wysyłali już... 231 milionów SMSów razy a oprócz tego ponad milion MMSów.

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #66 dnia: Sierpień 24, 2007, 12:04:46 pm »
Kiedy telefon komórkowy szkodzi zdrowiu?
   


Najstarsze typy telefonów komórkowych mogą mieć najsilniejszy wpływ na zdrowie ich użytkowników - wskazują badania mgr inż. Anny Burakowskiej z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Krakowie. Wynika z nich też, że w przypadku nowszych modeli, aby uniknąć narażenia na ponadnormatywne dawki promieniowania, dobrze jest nie nosić komórek bezpośrednio przy sobie i trzymać je zawsze zwrócone wyświetlaczem do ciała.


Naukowcy nie są dziś w stanie jednoznacznie stwierdzić, czy promieniowanie elektromagnetyczne emitowane przez telefony komórkowe ma szkodliwy wpływ na zdrowie człowieka, czy też nie. Moga natomiast oceniać, czy stosowane na rynku urządzenia generują promieniowanie zgodne z przyjętymi normami oraz kiedy i w jakich sytuacjach komórka stwarza potencjalnie największe zagrożenie dla zdrowia użytkownika.

Badania prowadzone przez inż. Burakowską dotyczyły kilku modeli telefonów GSM (Global System for Mobile Communications - najpopularniejszy obecnie standard telefonii komórkowej) z lat 1998, 2000, 2002, 2004 oraz telefonu UMTS (z j. ang. Universal Mobile Telecommunications System - Uniwersalny System Telekomunikacji Ruchomej, system telefonii komórkowej trzeciej generacji) z roku 2006.

Testy polegały na pomiarach gęstości mocy promieniowania (stosunek mocy fali elektromagnetycznej przechodzącej przez obiekt do wielkości jego powierzchni) i porównywaniu jej wielkości z przyjętą w naszym kraju normą, o wiele ostrzejszą niż analogiczna norma przyjęta przez Radę Europy.

Okazało się, że potencjalnie największy wpływ na zdrowie ludzkie mogą wywierać najstarsze modele telefonów, a najbezpieczniejsze są modele najnowsze pracujące w systemie UMTS. Pomiary wykazały bowiem, że w jednym z pierwszych modeli komórki z roku 1998, obowiązująca w naszym kraju norma gęstości mocy promieniowania była znacznie przekroczona, głównie podczas nawiązywania połączenia i w trakcie rozmowy.

Sytuacja podobna miała miejsce w przypadku telefonu GSM z roku 2000 i z roku 2004, ale już tylko, odpowiednio, podczas logowania do sieci i nawiązywania połączenia oraz logowania. W trakcie rozmowy gęstość mocy promieniowania była niższa od normy. Najlepsze pod tym względem parametry miał telefon UMTS z roku 2006, w którym gęstość mocy promieniowania nie przekraczała dopuszczalnej wartości we wszystkich fazach pracy urządzenia.

Jak podkreśla inż. Burakowska, zacytowane pomiary były przeprowadzone na początku 2007 roku i nie zostały dotąd zweryfikowane. "Pokazują one jedynie istotę problemu promieniowania niejonizującego, z jakim mamy do czynienia w przypadku telefonów komórkowych" - zaznacza badaczka.

Jej zdaniem, na wszelki wypadek należy nosić komórki możliwie z dala od siebie, wyświetlaczem do ciała. Podczas nawiązywania połączenia należy poczekać z przyłożeniem telefonu do głowy do momentu podjęcia słuchawki przez rozmówcę. Podczas prowadzenia rozmowy najlepszym rozwiązaniem, co także wykazały badania, jest zastosowanie m.in. zestawu głośnomówiącego.

Szczególnie niebezpieczny staje się telefon podczas szybkiego przemieszczania się po terenie pozamiejskim, a zwłaszcza w obrębie granicy zasięgu, gdzie telefon emituje maksymalną moc.


źródło
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26226
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #67 dnia: Wrzesień 13, 2007, 10:08:59 am »
Telefon komórkowy szkodzi urządzeniom medycznym  

Ze świata nauki; 2007-09-07 [PAP]


Eksperymenty potwierdzają, że telefony komórkowe mogą zakłócać działanie aparatury medycznej - informuje pismo "Critical Care".

Badania nad wpływem telefonów na 61 różnych urządzeń medycznych przeprowadzili duńscy naukowcy. Okazało się, że 7 z 9 podtrzymujących oddech ciężko chorego pacjenta respiratorów zaczynało pracować nieprawidłowo, gdy w pobliżu włączano telefon komórkowy. Źle działały także urządzenia monitorujące pacjenta, pompy infuzyjne, które podają leki dożylnie, sztuczne nerki, zewnętrzne rozruszniki serca, a nawet nawilżacze powietrza.

Najmniej problemów powodują telefony nowej generacji ("3G"). Odległość, przy jakiej występują zakłócenia nie przekracza zwykle kilku centymetrów, jednak w pewnym przypadku problem pojawił się, gdy telefon był odległy o trzy metry. Według naukowców bezpieczna odległość od włączonego telefonu to co najmniej metr. Zdaniem brytyjskich specjalistów, telefonów nie należy wnosić na oddziały intensywnej terapii, oddziały noworodkowe i w ogóle tam, gdzie przebywają pacjenci podłączeni do skomplikowanej aparatury.(PAP)
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #68 dnia: Październik 05, 2007, 08:47:24 am »
Telefony nie wywołują raka, ale...

Już wiadomo, że telefony komórkowe nie powodują raka, przynajmniej w krótkim okresie. Ale wciąż nie można wykluczyć ich szkodliwości na dłuższą metę.

Z największych badań nad szkodliwością komórek wynika, że nie narażają one zdrowia na ryzyko. Ale ustalono to tylko po obserwacji krótkotrwałej, nie można zaś wykluczyć odległych niekorzystnych skutków. Prowadzone przez 6 lat w 28 grupach i kosztujące łącznie 8,8 miliona dolarów badania nie potwierdziły żadnego z podejrzeń co do szkodliwości telefonów komórkowych czy też masztów nadających sygnały sieci telefonicznych.

Według profesora Lawrie Challisa, szefa programu Telekomunikacji Komórkowej i Badań nad Zdrowiem, który nadzorował badania, jest jednak za wcześnie, by odetchnąć z ulgą. A to dlatego, że nowotwory mają długi okres utajenia, zaś telefony komórkowe nie są w użyciu wystarczająco długo, by móc wykluczyć to zagrożenie. Inne badanie, na które przeznaczono 6 milionów dolarów, polegać będzie na długotrwałej obserwacji użytkowników komórek, aby sprawdzić, czy intensywność używania telefonu ma wpływ na częstość występowania nowotworów.

Profesor Challis twierdzi, że dotychczasowe wyniki są „pocieszające” – nie ma dowodów na bezpośrednie zagrożenie i nie wykazano związku między używaniem telefonu a rakiem. Dodaje on, że badania tkankowe nie wykazały niczego niepokojącego, a komitet odpowiedzialny za program nie widzi potrzeby dalszych badań w tym kierunku.

Naukowcy przebadali osoby, które zgłaszały nadwrażliwość na pole elektromagnetyczne i wykazali, że są w stanie określić, czy pole jest włączone. Jak mówi profesor, ich objawy muszą mieć jednak inną przyczynę.

Profesor Challis podkreśla, że chociaż przemysł telekomunikacyjny współfinansował program razem z rządem, to komitet nadzorujący badania był wolny od jakichkolwiek nacisków. Badania były prowadzone przez najlepszych naukowców, a wyniki ich pracy były publikowane w specjalistycznych czasopismach recenzowanych przez ich kolegów. Z 28 prowadzonych projektów 23 zostały zakończone, a ich wyniki zostały opublikowane w 23 czasopismach i zostały podsumowane w całościowym raporcie.

Badania muszą jednak trwać dalej. - Nie możemy wykluczyć możliwości wystąpienia nowotworów za klika lat, nie tylko dlatego, że dane epidemiologiczne, którymi dysponujemy, nie są wystarczające, aby wykluczyć to zagrożenie – tłumaczy profesor Challis. - Również dlatego, że w przypadku większości raków niemożliwe jest ich wykrycie przed upływem 10 lat od zadziałania czynnika, który go wywołuje – dodaje.

- Nie możemy na razie uspokoić ludzi odnośnie skutków długotrwałego używania telefonów komórkowych.

Jak mówi profesor, jedynym niepokojącym znakiem jest póki co „bardzo niepewna przesłanka” o zwiększonej zapadalności na guzy mózgu wśród osób długo używających komórek, jednak odkrycie to znajdowało się na skraju istotności statystycznej i wymaga dalszych badań.

- Ten raport to dobra wiadomości dla społeczeństwa, użytkowników telefonów i przemysłu telekomunikacyjnego. Nie ma medycznych wskazań, by zaostrzać regulacje czy też zalecenia dotyczące stawiania masztów telefonii komórkowej i korzystania z telefonów – mówi Evan Harris, rzecznik prasowy ds. naukowych Partii Liberałów.

W Danii, Szwecji, Finlandii i Wielkiej Brytanii zostanie przeprowadzone nowe badanie, w którym udział weźmie 200 000 osób. Użytkownicy telefonów komórkowych zostaną zidentyfikowani i poddani dłuższej obserwacji. Każdy zgłaszany przez nich objaw będzie rejestrowany i porównywany z intensywnością używania telefonu komórkowego na podstawie wyciągów z rozmów.

Nowym szefem Rady Badań Medycznych (Medical Research Council – MRC)  ma zostać doświadczony lekarz, którego badania przyczyniły się do wynalezienia szczepionki przeciwko rakowi szyjki macicy.

Sir Leszek Borysiewicz – profesor, który może poszczycić się dużym zapleczem dokonań naukowych - zastąpi pod koniec miesiąca znajdującego się obecnie na tym stanowisku profesora Colina Blakemore’a. Jego mianowanie może być pomocne w oddaleniu obaw, że rząd może wywierać naciski na instytucję, która ze środków publicznych na badania biomedyczne wydała  460 milionów funtów.

Ministrowie, w myśl projektu rozkładu funduszy sir Davida Cooksey’a, chcą, by MRC w większym stopniu prowadziło swoje badania w oparciu o środki komercyjne.

Źródło: The Times

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #69 dnia: Październik 08, 2007, 06:49:36 pm »
Częste używanie komórki niszczy słuch

Eksperci ostrzegają, że ci którzy korzystają regularnie z telefonów komórkowych, powyżej godziny dziennie, po czterech latach często mają problemy ze słuchem. Najwięcej problemów przysparzają im wyrazy zaczynające się na litery s, f, h, t.

Badania przeprowadzono w 100 osobowej grupie użytkowników telefonów komórkowych, w wieku od 18 do 25 lat i porównano je z badaniami 50 osób, które nie korzystały z komórek. Wyniki jasno pokazują związek miedzy używaniem telefonów komórkowych i problemami ze słuchem. Kłopoty ze słuchem były zauważalne zwłaszcza w prawym uchu, do którego najczęściej jest przykładana słuchawka. Naukowcy twierdzą, że jest duże prawdopodobieństwo, iż długotrwałe używanie telefonu komórkowego niszczy ucho środkowe.

The Mobile Operators Association, przedstawiciel telefonii komórkowej w Wielkiej Brytanii twierdzi, że dysponuje wynikami badań, według których korzystanie z telefonów komórkowych nie ma wpływu na zdrowie człowieka.

W zeszłym tygodniu opublikowano wyniki badań, które wskazują, że krótkotrwałe używanie telefonu komórkowego nie ma wpływu na uszkodzenia mózgu, jednak istnieje niewielkie ryzyko, że niektóre odmiany guza mózgu, mogą pojawić się u osób, które używały tego typu urządzeń dłużej niż 10 lat.

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26226
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #70 dnia: Październik 26, 2007, 12:27:23 pm »
Cytat: "ilonadora"
Sms-owe dzieci


Telefon komórkowy dla dziecka: tak, czy nie? W jakim wieku? Praktyczne porady psychologa klinicznego.


„(...) Pani psycholog, niech mi pani poradzi: kupić synowi komórkę, czy nie? Chodzi teraz do pierwszej klasy, państwowej szkoły i mówi, że z jego kolegów tylko on jeden jej nie ma. Z drugiej strony po co mu ona, ja przecież nie pracuje, do szkoły ma zaledwie 5 minut (...)” Z taką prośba zwróciła się do psychologa jedna matka i jak się okazuje problem ten jest coraz częściej obecny w rodzinach.

Jak takiej sytuacji mają postąpić rodzice? Czy kupić telefon 5, 7, czy 10-olatkowi? Jak tłumaczyć jego potrzebę? Pracą rodziców? „Żeby nie czuł się gorszy”?

Badanie przeprowadzone przez Instytut ARC Rynek i Opinia we współpracy z Fox Kids Polska i Fera modern media solution pokazało, że ponad 66% dzieci w wieku 7 do 14 lat używa telefonów komórkowych. Oprócz dzwonienia większość (aż 80%) wysyła sms-y. Popularne jest też ściąganie dzwonków-robi to prawie 35% młodych użytkowników telefonów, oraz ściąganie logo i obrazków (5% badanych). (1). Bardzo częstym sposobem komunikacji jest też „strzałka” (czyli sygnał, puszczony za darmo). Puszcza się je zazwyczaj do rodziców, żeby oddzwonili albo jest to odpowiedź na pytanie (np. jeden sygnał tak, dwa-nie). (2)

Polak wysyła codziennie 6,5 sms-ów. Rodzice kupując dziecku telefon zazwyczaj wybierają na kartę. Przeciętny gimnazjalista najczęściej dostaje od rodziców 50 zl na ten cel (jednakże najczęściej mu to nie wystarcza i doładowuje dalej za kieszonkowe). Dzieci bogatszych rodziców wydają zwykle trochę więcej – 100 zł, natomiast niepracujących – ok. 0-30 zł.(2).

Dzieci przyznają, że telefon to co ważniejszego niż modne ubranie, fajny rower czy nawet super komputer. Ma się go zawsze przy sobie, nie trzeba zapraszać kogo do domu, by mu go pokazać. Oryginalny dzwonek w gronie kolegów zwraca wielką uwagę a przecież może dzwonić wielokrotnie. Ważne są także tapety, które oczywiście podobnie jak dzwonki kosztują.

Moda na telefony z klapką lub bez, dzwonek z muzyką z Blue Caffe, Goi, Gosi Andrzejewicz, tapety śmieszne, ze zdjęciem ukochanego zwierzaka osoby, o podtekście seksualnym... Licytacja kto ma lepszy, droższy, mniejszy telefon...A kogo na to nie stać? Niestety jest to częsta przyczyna podziału na osoby lubiane i akceptowane przez klasę, bądź nie.

Nauczyciele skarżą się, że dzieci dzwonią na lekcji, że zamiast skupiać się na nauce uczniowie piszą sms-y, wysyłają sygnały.


Jakie są jednak zalety posiadania telefonów komórkowych przez dzieci? Czy ogóle takie istnieją?

Dla rodziców:


    *mogą czuć się bardziej bezpieczni o swoje dziecko, zadzwonić w czasie gdy córka czy syn są na podwórku, u koleżanki, kolegi
    *w razie trudnej sytuacji dla dziecka uspokoić go gdy jest poza zasięgiem telefonu komórkowego
    *rodzice mogą otrzymać szybko potwierdzenie, że ich pociecha dotarła bezpiecznie określone miejsce

Dla dzieci:

    * mogą szybko i sprawnie przekazać ważną informację
    *posiadanie telefonu komórkowego zwiększa ich poczucie bezpieczeństwa
    *młodzieży korespondującej sms-ami czy rozmawiającej z sympatią daje większe poczucie prywatności

Co zatem jest złe oprócz wspomnianego wyżej podziału na dzieci biedne i nieakceptowane oraz bogate i akceptowane?


    *ludzie przez sms-y czy nawet krótkie wymiany zdań tak naprawdę oddalają się od siebie („-jadłeś obiad?”, 1 sygnałek – czyli tak i koniec; „będę o 0”) – to nie jest rozmowa!
    * bardzo łatwo uzależnić się od komórki (często zaniepokojeni rodzice przyznają, że zastępuje ona dzieciom wcześniejsze formy aktywności – zabawy na podwórku, rozmowy na ławce przed blokiem, grę piłkę czy jazdę na rowerze)
    *nierzadko daje poczucie złudnej kontroli nad dzieckiem, które i tak robi to, co samo chce
    *nie uczy na bycia w grupie, odczytywania drugiego człowieka po gestach, mimice, nawet wyglądzie czy ubiorze (w rozmowie twarzą w twarz nie da się zazwyczaj ukryć smutku, nie zauważyć zaniedbania powodowanego obniżonym nastrojem)

Kupować zatem czy nie? To trudne pytanie i każdy rodzic znając swoje dziecko, własną pracę, osobowość członków rodziny musi obie sam na nie odpowiedzieć. Tak na prawdę komórka to nic złego, jeśli się z niej odpowiednio korzysta - jeżeli przez posiadanie jej dziecko nie spędza z nami mniej czasu, nie ma ochoty na wcześniej lubiane wspólne gry czy zajęcia sportowe ani też nie maleją jego spotkania z grupą rówieśniczą.

Dobrym testem badającym uzależnienie dziecka od komórki jest prośba, by wyłączyło ją np. na czas grania jaką dość długą grę (np. supermonopol, eurobusines) i obserwacji czy uczyni to chętnie i bez żadnego problemu zaangażuje się w grę lub też nieużywanie telefonu prze dwie godziny.

Jak zostało wcześniej napisane warto spędzać z dzieckiem dużo wolnego czasu, ale także organizować mu zajęcia w grupie rówieśniczej (np. sportowe, artystyczne), by telefon używany był wtedy, gdy jest potrzebny a nie z nudy.

forum pediatryczne

zródło
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #71 dnia: Styczeń 21, 2008, 01:28:26 pm »
Komórka groźna dla dziecka

Krzysztof Urbański

"Dzieci są szczególnie narażone na działanie fal radiowych, ponieważ ich mózg jest jeszcze w trakcie rozwoju"

Niezwłocznie trzeba podjąć poważne badania nad wpływem telefonów komórkowych i innych urządzeń bezprzewodowych na dzieci i kobiety w ciąży. Taki postulat wysuwają naukowcy amerykańscy, którzy doradzają władzom federalnym

Niektóre studia na temat wpływu telefonów komórkowych na zdrowie młodych ludzi wskazują na wyraźny związek pomiędzy częstym i długotrwałym telefonowaniem a nowotworami mózgu. Jednak większość ludzi takiego związku nie dostrzega.

Ponieważ telefony bezprzewodowe i inne urządzenia korzystające z łączności za pomocą fal radiowych stają się coraz powszechniej używane przez młodzież, wiedza o tym, czy są szkodliwe, czy też nie, jest niezbędna.

Władze federalne zaniepokojone

Badania przeprowadzone w 2006 roku w Wielkiej Brytanii pokazały, że 87 proc. dzieci w wieku 11 – 16 lat posiada telefony komórkowe, a 40 proc. spośród nich spędza przynajmniej 15 minut dziennie, rozmawiając przez telefon komórkowy. Według tych samych badań jedna czwarta telefonów komórkowych na świecie używana jest przez dzieci.

Amerykańska Agencja ds. Leków i Żywności (FDA) poprosiła Radę Badań Naukowych o określenie kierunków przyszłych badań. Rada zaś, która jest ciałem doradczym Kongresu i rządu federalnego w dziedzinie badań naukowych, poprosiła o opinię kilkudziesięciu ekspertów: inżynierów, biologów, lekarzy. Na jej podstawie sporządziła raport, który właśnie został podany do wiadomości publicznej w USA.

Raport zwraca uwagę, że większość dotychczasowych badań brała pod uwagę krótkotrwałe skutki oddziaływania fal o częstotliwościach radiowych. Osobnych, wielokierunkowych studiów wymaga badanie oddziaływania fal radiowych na organizm młodego człowieka w dłuższej perspektywie czasowej. „Pomiar natężenia fal radiowych, jakie oddziałują na młodzież czy dzieci, kobiety w ciąży i płody w łonie matki, wysyłanych przez osobiste urządzenia bezprzewodowe oraz anteny w miejscach publicznych, pozwoli ustalić poziom ewentualnego zagrożenia zdrowia w tych populacjach” – czytamy w raporcie.

„Chociaż nie wiadomo, czy dzieci są podatne na oddziaływanie fal elektromagnetycznych, ich działanie może nieść ze sobą ryzyko, ponieważ są to organizmy rozwijające się”.

Raport zwraca uwagę, że dzisiejsze dzieci będą o wiele dłużej narażone na działanie fal niż dorośli, ponieważ masowe używanie telefonów komórkowych stało się powszechne już od najmłodszych lat. Raport postuluje też przebadanie rozmaitych typów anten stosowanych w urządzeniach i ich wpływu na różne partie ciała młodych ludzi.

Małe urządzenia, wielka niewiadoma

Chodzi tutaj nie tylko o anteny w telefonach komórkowych, z których większość jest dziś wbudowana wewnątrz aparatów, ale także o anteny w laptopach, palmtopach i innych urządzeniach przenośnych, dysponujących bezprzewodowym dostępem do Internetu.

Anteny tych urządzeń mogą oddziaływać na inne partie ciała młodych ludzi. A przecież miliony takich urządzeń są w posiadaniu osób kilkunastoletnich.

Choć raport postulujący gruntowne badania pojawił się dopiero teraz, szkodliwy wpływ komórek na zdrowie jest sygnalizowany już od kilkunastu lat, a konkretnie od momentu, kiedy pojawiła się telefonia komórkowa. Specjaliści podkreślają, że dzieci są szczególnie narażone na niekorzystne zmiany, ponieważ ich mózg oraz inne organy są w trakcie rozwoju. Wzorem Stanów Zjednoczonych tego typu kompleksowe badania prowadzone będą także w innych krajach.


Ważne dla rodziców

Młodzi ryzykują bardziej niż dorośli


Dzieci narażone są bardziej niż dorośli na szkodliwe działanie fal radiowych, ponieważ fale te łatwiej przenikają przez młode tkanki. Specjaliści podkreślają szczególne ryzyko zachorowania dzieci na nowotwory. Mogą zaatakować mózg, ucho lub oko, a choroba może się ujawnić dopiero po wielu latach.

– Wystawianie z własnej woli mózgu na działanie fal radiowych emitowanych przez telefon komórkowy to największy eksperyment biologiczny w dziejach – uważa profesor Leif G. Salford z Uniwersytetu Lund w Szwecji, i w swej opinii nie jest odosobniony.

Dzieci są szczególnie narażone na zmiany, ponieważ np. mózg czy inne organy są w trakcie rozwoju. Układ ochronny organizmu nie jest jeszcze wykształcony, pełnej zdolności do ochrony organizm nabiera dopiero po 20. roku życia. W rosnących komórkach ciała może dochodzić do zmian genetycznych, ich obumierania i rozwoju nowotworów.

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #72 dnia: Styczeń 21, 2008, 03:39:37 pm »
Można przełączyć tel. kom. na głośnik bez narażaniua uszu-my tak robimy jak rozmowa trwa dłużej.
Dzieci też muszą iść z postępem, choć nie neguję, że komórki mogą mieć negatywny wpływ.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #73 dnia: Styczeń 21, 2008, 06:07:11 pm »
Ja też uważam, że dzieci powinny iść z postępem i korzystać z osiągnięć techniki, oczywiście w  granicach rozsądku. Również nie neguję możliwych negatywnych wpływów, ale nie można się odizolowywać od wszystkiego...

Komórki też mogą spełniać pewną rozwijającą rolę, np motywować do rozmowy, do wyraźnej artykulacji słów. Poza tym zapewniają kontakt dziecka z rodzicami, w szkole, na podwórku, podczas wyjazdów, to też jest ważne.

Mi na przykład miło czytać doniesienia Gagi, jak Monika do niej dzwoni i rozmawia, wymawiając wszystko wyraźnie  :ok:

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #74 dnia: Styczeń 21, 2008, 06:23:57 pm »
Dla niej każdy sprzęt elektroniczny (komputer, tel., DVD, TV) jest aktywującym sprzętem do stymualcji. Ostatnio wysyła SMS-y, a gdy otrzymuje odpowiedź- odczytuje i odpisuje na kartkę lub do komputera i drukuje. Potem dorysowuje rysunki i to dla nas stanowi temat do dyskusji-a ile można się dowiedzieć o jej sposobie myślenia  :D
Bardziej obawiałabym się krakowskiego powietrza niż elektroniki w jej użyciu.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #75 dnia: Styczeń 21, 2008, 07:17:16 pm »
A właśnie, nie pomyślałam o SMS-ach  :D

Dokładnie, każdy elektroniczny sprzęt może być wykorzystywany do stymulacji.

Komputer czy TV w nadmiarze i bez kontroli też mogą szkodzić dziecku, co prawda w inny sposób niż komórki w powyższym artykule. Chodzi o to, by korzystać z techniki dobrze, rozsądnie.

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #76 dnia: Luty 07, 2008, 01:41:29 pm »
Komórki jednak nie powodują raka

Telefony komórkowe nie powodują raka mózgu. Dowodzą tego najnowsze badania naukowe przeprowadzone w Japonii.

Eksperyment po raz kolejny potwierdza, że telefony komórkowe nie mają szkodliwego wpływu na nasze zdrowie. Japońscy naukowcy skupili się na trzech najczęściej występujących nowotworach mózgu.

Przebadali łącznie tysiąc osób, które regularnie dzwonią przez komórki. Okazało się, że niezależnie od tego czy telefonujemy często czy rzadko i rozmawiamy długo czy krótko, promieniowanie telefonów w żaden sposób nie wpływa na rozwój nowotworów. Większość badań wskazuje, że telefony komórkowe są całkowicie bezpieczne. Jednak zdaniem sceptyków nie możemy być tego pewni na sto procent.

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #77 dnia: Luty 12, 2008, 02:15:24 pm »
GPS, internet, lokalizator i bank w komórce

Mobilna rozrywka, czyli połączenie telefonu komórkowego z portalami społecznościowymi, lokalizatorem znajomych, GPS-em i kartą kredytową, - to główne narzędzia, którymi producenci telefonii mobilnej chcą zachwycić swoich klientów. "Mamy 2,5 miliarda podłączonych użytkowników, ale musimy się zastanowić jak podłączyć kolejne 3, albo 4 miliardy" - powiedział rzecznik prasowy Organizacji GSM (GSM Associtation).Najnowsze propozycje i trendy zaprezentowane zostaną w Barcelonie na Międzynarodowych Targach Telefonii Komórkowej

Jednym z trendów, które wyznaczą kierunek rozwoju telefonii mobilnej będzie GPS i szerokopasmowy internet, który już w niedalekiej przyszłości będzie tak powszechny jak kamery, czy bluetooth. Pionierami w tej dziedzinie są fińska Nokia, amerykańska Motorola, czy południowokoreańskie Samsung i LG, których najnowsze produkty już teraz zapewniają użytkownikom dostęp do szerokopasmowego internetu i GPS-u.

Na samym początku LG zaprezentowało nowy multimedialny smartphon LG-KT610, z wbudowanym GPS-em i szerokopasmowym internetem (3.6Mbps). Mimo, że sam wygląd nie jest zachwycający, to klawiatura QWERTY i 2,4 calowy ekran mogą wystarczyć, aby zaspokoić gusta biznesmenów stawiających przede wszystkim na funkcjonalność.

Ciekawie zapowiada się również najnowsza propozycja firmy Sandisk, czyli telefon z funkcją VPR(Video Personal Recording) umożliwiającą oglądanie i nagrywanie programów telewizyjnych na kartę pamięci flash.

Z kolei firma Omnifone zaprezentuje telefon pozwalający na ściąganie muzyki za pośrednictwem szerokopasmowego dostępu do sieci 3G.

Jak kieszonkowy komputer

W migracji internetu do telefonów komórkowych swoją szansę widzą też takie firmy jak Microsoft, Google, czy Yahoo. Gra jest warta świeczki, bo jak podaje Wired News liczba telefonów komórkowych na świecie już teraz sięga 3 miliardów, czyli 3 razy więcej niż liczba komputerów. Jednym z przykładów takiej ekspansji komputerowego software'u może być zaprezentowany przez Sony-Ericsson smartphon Xperia, który pracuje na systemie operacyjnym Windows.

Wraz z internetem do naszych komórek przywędrują też portale społecznościowe. Gypsii na przykład już teraz daje swoim użytkownikom możliwość lokalizowania znajomych, którzy mają włączony telefon. Dzięki temu, zamiast chatować w domu przed swoim komputerem, można będzie się zorientować, kto z przyjaciół jest najbliżej i ewentualnie umówić się z nim na wspólny wypad do kina.

Podobne rozwiązanie zaprezentowała na targach polska spółka informatyczna Comarch. Jej oprogramowanie zainstalowane w telefonie komórkowym umożliwi użytkownikom śledzenie znajomych i lokalizowanie aktualnego miejsca ich pobytu.

"Nie sądzę, żeby przeciętny użytkownik facebooka chciał wydawać pieniądze na przeglądanie stron lub ściąganie zdjęć swoich pijanych kumpli, ale może być zainterseowany tym, że jeden z przyjaciół jest w barze, do którego użytkownik właśnie idzie" mówi Margaret Rice-Jones, szef sieci AIRCOM. W tej branży mają też cos do powiedzenia Polacy.



Płacę komórką


Telefonią mobilną wstrząśnie też możliwość dokonywania opłat za pomocą komórek. Już od kilku lat londyńska firma Oyster, zajmująca się wydawaniem kart miejskich współpracuje z dostawcą telefonii komórkowej O2. Klienci mają możliwość zakupu biletów za pośrednictwem swoich telefonów. Podobną współpracę zawiązała Nokia z firmą Visa.

Takie rozwiązania mają największą szansę przyjąć się w tych miejscach, gdzie konieczne jest korzystanie z banku bez wchodzenia do oddziału placówki, np. w krajach rozwijających się. Norman Frankel dyrektor Mi-Pay, firmy oferującej usługi bankowe, która pozwala na dokonywanie opłat za pomocą telefonu mówi, że w niektórych miejscach Pakistanu ludzie muszą spędzać pół dnia na podróż do wioski, w której mogą dokonać opłat. Mi-Pay pozwala na "korzystanie z banku bez banku", bo skierowana jest do ludzi, którzy nie mają własnego konta.

Targi rozpoczęły się dzisiaj i zakończą się za 4 dni.


gazeta.pl
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #78 dnia: Kwiecień 17, 2008, 12:35:16 pm »
Grożą nam opłaty za przychodzące rozmowy



Do 2012 roku stawki za kończenie połączeń w europejskich sieciach komórkowych mogą spaść niemal do zera. Operatorzy mogą jednak wprowadzić opłaty za odbieranie.

Komisja Europejska przygotowuje się do rewolucji w opłatach za zakańczanie połączeń w sieciach komórkowych (tzw. MTR). Dziś stawki wynoszą w Europie od 2 do 20 eurocentów. W Polsce to blisko 12 eurocentów. Regulator planuje, że w 2010 roku spadną do ok. 4 eurocentów.

Jak informuje z Brukseli agencja Reuters, celem Viviane Reding, komisarz ds. społeczeństwa informatycznego i mediów, jest spadek stawek MTR do 1-2 eurocentów za minutę, czyli poziomu zbliżonego do cen za zakańczanie połączeń w sieciach stacjonarnych (średnio w Europie 0,6 eurocenta). Według KE zakończy to subsydiowanie sieci komórkowych przez sieci stacjonarne.

Urzędnicy KE nie wykluczają, że operatorzy wręcz zrezygnują z MTR i w rozliczeniach przejdą na stosowaną w USA metodę bill & keep, polegającą na zatrzymywaniu całej opłaty przez operatora, w którego sieci zaczęło się połączenie. W USA klienci sieci komórkowych płacą za odbierane połączenia. Istnieje ryzyko, że tak będzie również w Europie. - Na razie mało wiemy o pomyśle KE, ale możliwe, że europejscy operatorzy nie zdecydują się na wprowadzenie opłat za przyjęcie rozmowy, bo spowodowałoby to spadek ruchu w sieci - mówi Krzysztof Kaczmarczyk, analityk Deutsche Securities.

MTR to ok. 20% przychodów polskich sieci komórkowych. Ogłoszony w ostatnich dniach przez UKE plan przyspieszonej obniżki stawek oburzył operatorów. Grażyna Piotrowska-Oliwa, prezes PTK Centertel, mówiła wręcz, że uniemożliwia to planowanie inwestycji.

Zwolennikiem drastycznej obniżki MTR jest prezes brytyjskiego operatora 3UK. Choć 3UK ma wyższe stawki MTR niż konkurenci, to ze względu na to, że ma mniej klientów, jego koszty z tego tytułu są wyższe niż przychody.

- Jeden eurocent to dobra stawka. A bill & keep to najlepsza metoda rozliczeń - uważa Kevin Russell.

1 eurocent ma wynosić w UE stawka za połączenie w sieciach komórkowych w 2012 roku. 12 eurocentów wynosi ta stawka obecnie w Polsce.

Strajki narażą Pocztę Polską na 270 mln zł straty

Wściekli klienci, do których rachunki za prąd czy telefon nie dotarły na czas, firmy liczące straty z powodu opóźnionych przesyłek, faktur, zamówień. To wszystko po raz kolejny może czekać klientów Poczty Polskiej przez kilka dni kwietnia.

Tyle potrwać ma strajk zapowiedziany na 21 kwietnia przez NSZZ Solidarność, drugi co do wielkości związek zawodowy w firmie, grupujący około 12 tys. pracowników. Dyrekcja PP wciąż liczy na to, że do strajku nie dojdzie, bo pozostałe 37 związków nie przyłączyło się na razie do strajku i wciąż prowadzi rozmowy z kierownictwem firmy.

Eksport w 2008 roku sięgnie 120 mld euro


Z prognoz "GP", wynika, że rok 2008 będzie kolejnym rokiem dwycyfrowej dynamiki wzrostu eksportu. Wartość w euro sprzedaży polskich towarów za granicą wyniesie prawie 120 mld. Ale po kilku tłustych latach przyjdzie okres mniejszej dynamiki i trudnych decyzji dla eksporterów.

www.gazetaprawna.pl
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #79 dnia: Kwiecień 17, 2008, 12:56:24 pm »
wzrost zachorowań na raka mózgu o 400% jako gratis dla  abonentów komórek
 
Cytuj
takie są fakty, a będzie jeszcze gorzej bo guzy rozwijają się przez wiele lat. Oczywiście nikt o tym nie mówi, a Ci którzy badają problem często giną w tajemniczych okolicznościach. Jeśli chcecie choć trochę chronić zdrowie to ograniczajcie długość rozmów, stosujcie zestawy głośnomówiące, nie zostawiajcie komórek przy głowie (obok łóżka) - wieczorem, a najlepiej całkowicie zrezygnować z tego "niezbędnego do życia" wynalazku. Ceną "rozwoju" cywilizacji jest niestety śmierć słabszych jednostek (jak nie zabije Was ZUS, papierosy, faszerowane chemią jedzenie, to zejdziecie przez szpanerskie komóreczki...taki los.
 
~inżynier , 16.04.2008 00:00
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Mulesia

  • Gość
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #80 dnia: Czerwiec 11, 2008, 06:38:01 pm »
2008-06-11 00:30
Nadmierne korzystanie z telefonów komórkowych zaburza sen nastolatków

Nastolatki, które za często korzystają ze swoich komórek są bardziej narażone na zaburzenia snu, zmęczenie i stres - poinformowali naukowcy ze Szwecji na 22 spotkaniu SLEEP 2008.
(...)
"Uzależnienie od telefonu komórkowego staje się coraz bardziej powszechnym problemem. Młodzi ludzie czują presję grupową, chcą być osiągalni i mieć możliwość kontaktu przez całą dobę. Dzieci zaczynają korzystać z komórek bardzo wcześnie. Wydaje się, że istnieje związek pomiędzy intensywnym używaniem telefonu komórkowego, a zachowaniami szkodliwymi dla zdrowia takimi jak palenie, picie alkoholu, czy używanie tabaki" - tłumaczy doktor Badre.

"Konieczne jest zwiększenie świadomości młodych ludzi na temat negatywnych efektów nadmiernego używania telefonów komórkowych i związku częstego dzwonienia z komórek z zaburzeniami snu, a co za tym idzie z poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi i zaburzeniami poznawczymi na przykład deficytem uwagi" - podsumowuje autor doniesienia doktor Badre. KDO

PAP - Nauka w Polsce

kap
Całość : http://www.naukawpolsce.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_naukapl.pap.pl&_PageID=1&s=szablon.depesza&dz=swiat&dep=92735&data=&lang=PL&_CheckSum=-1356881486

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #81 dnia: Czerwiec 13, 2008, 10:43:04 pm »
Zwariowali przez telefon komórkowy

Do kliniki psychiatrycznej w Hiszpanii trafiło dwoje dzieci uzależnionych od telefonów komórkowych - podała BBC.

Dr Maite Utges z położonego niedaleko Barcelony centrum leczenia zaburzeń psychicznych u dzieci i młodzieży powiedziała, że placówka po raz pierwszy ma małych pacjentów uzależnionych od komórek.

Dzieci, w wieku 12 i 13 lat, zostały wysłane na terapię przez rodziców, którzy uważają, że telefony uniemożliwiały im normalne funkcjonowanie. Dzieci nie radziły sobie w szkole i kłamały, żeby zdobyć pieniądze na telefony - wyjaśnili rodzice.

Teraz w ramach terapii nałogowcy muszą bez komórek wytrzymać trzy miesiące.

Jak podały hiszpańskie gazety, dzieci miały własne telefony od 18 miesięcy. Ich rodzice przyznali, że zanim zdali sobie sprawę, jak głębokie jest uzależnienie, robili niewiele, by ograniczyć używanie komórek.

Zdaniem ekspertów od uzależnień, takie przypadki stanowić mogą "wierzchołek góry lodowej".

Dr Utges zaleciła wręcz, żeby rodzice nie pozwalali używać komórek dzieciom poniżej 16. roku życia.

w komentarzach
Cytuj
Zagrożenie zdrowia dzieci i przyszłych pokoleń .

Niestety zagrożenie związane jest nie tylko z uzależnieniem ale także oddziaływaniem promieniowania na mózg dziecka. Więcej informacji na stronie Kamionek.
źródło
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Mulesia

  • Gość
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #82 dnia: Czerwiec 16, 2008, 07:13:30 pm »
PAP, PU /00:06
 
Apel naukowców: uwaga na telefony komórkowe
 
Około 20 naukowców i onkologów wystosowało w Paryżu apel o zachowanie środków ostrożności podczas korzystania z telefonów komórkowych. Są one konieczne, ponieważ nie ma definitywnych dowodów na nieszkodliwość tych urządzeń, zwłaszcza w przypadku dzieci.
(...)
Według gazety "naukowcy zgodzili się w dwóch kwestiach: nie ma formalnych dowodów szkodliwości telefonów komórkowych, ale nadal pozostaje ryzyko, że dłuższe użytkowanie może grozić zachorowaniem na raka".

Całość:  http://wiadomosci.onet.pl/1769739,16,apel_naukowcow_uwaga_na_telefony_komorkowe,item.html

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26226
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #83 dnia: Lipiec 23, 2008, 09:06:01 am »
Nowotwór z komórki?

Telefony komórkowe groźniejsze niż palenie i azbest
Telefon komórkowy może oznaczać wyrok śmierci - ostrzega australijski dziennik "Hills News". Gazeta powołuje się na studium, które przeprowadził znakomity neurochirurg, dr Vini Khurana.


Naukowiec twierdzi, że telefony komórkowe są potencjalnie bardziej niebezpieczne niż papierosy czy azbest. Promieniowanie elektromagnetyczne z komórek może spowodować, że liczba złośliwych nowotworów mózgu podwoi się lub nawet wzrośnie czterokrotnie. Dr Khurana nie jest szukającym taniej sensacji medykiem. To wybitny specjalista z Australii, laureat 14 różnych nagród, autor ponad 30 artykułów naukowych. Umiejętności zdobywał w Instytucie Neurologicznym w Phoe-nix (Arizona), jest członkiem Królewskiego Australoazjatyckiego Kolegium Chirurgów.

Vini Khurana przez 14 miesięcy analizował ponad sto międzynarodowych prac dotyczących potencjalnych związków między promieniowaniem z telefonów komórkowych a nowotworami mózgu. Doszedł do przerażających wniosków, które opublikował w 69-stronicowym artykule na internetowej stronie: brain-surgery.us.

Dr Khurana zwraca uwagę, że dotychczasowe badania dotyczące tej kwestii obejmowały zbyt krótki okres i nie uwzględniały faktu, iż

rak mózgu potrzebuje
co najmniej 10 lat, aby się rozwinąć. Mnożą się dowody, że promieniowanie z telefonów komórkowych przyczynia się do powstawania niektórych rodzajów nowotworów mózgu i ucha. Za dziesięć lat fatalne skutki długotrwałego używania telefonów komórkowych staną się już widoczne. "Ale wtedy będzie za późno, aby udzielić skutecznej pomocy, szczególnie tym, którzy obecnie są dziećmi lub młodymi ludźmi", ostrzega australijski naukowiec.

Dr Khurana podkreśla, że zdiagnozowany nowotwór mózgu w większości przypadków oznacza wyrok śmierci, toteż telefony komórkowe mogą stanowić większe niebezpieczeństwo dla zdrowia publicznego niż palenie papierosów czy azbest. Na całym świecie z komórek korzysta 3 mld osób, podczas gdy palaczy jest "tylko" miliard. Nikotynowy nałóg powoduje globalnie 5 mln zgonów rocznie. Nałóg komórkowy może okazać się bardziej zgubny.

Promieniowanie elektromagnetyczne z telefonów komórkowych jest niewidzialne, a trzeba pamiętać, że nakłada się ono na

elektrosmog z różnych źródeł,

takich jak odbiorniki radiowe i telewizyjne, linie elektryczne itp. Nie wiadomo, jakie będą długotrwałe następstwa takiej zmasowanej radiacji dla mózgu - bije na alarm autor artykułu.

Australijski neurochirurg zwraca także uwagę, że komórki są groźne zwłaszcza dla najmłodszych. Mózg dziecięcy długo rozwija się strukturalnie, podobnie zresztą dzieje się przez okres dorastania, zawiera też relatywnie większą ilość wody i jest mniejszy niż u osoby dorosłej, dlatego komórki młodego mózgu są szczególnie narażone na uszkodzenie z powodu radiacji z telefonów komórkowych. A to może doprowadzić do powstania nowotworu. Dr Khurana wzywa więc rodziców, aby nie pozwalali dzieciom na korzystanie z komórek z wyjątkiem sytuacji alarmowych. Ale także dorośli powinni w miarę możliwości rozmawiać przez telefony przewodowe. A jeśli już muszą używać komórek, niech nastawią opcję speaker, żeby aparat znajdował się w odległości co najmniej 20 cm od ucha. Uwaga - używanie słuchawek z łączem Bluetooth - zdaniem dr. Khurana - wcale nie zmniejsza zagrożenia.

"Promieniowanie elektromagnetyczne (...) może ogrzać jedną stronę głowy albo wprawić ją w nietermiczne pulsowanie, co może potencjalnie (...) doprowadzić do interakcji z organiczno-elektryczną zawartością głowy, czyli z mózgiem", pisze uczonym językiem dr Khurana. Apeluje też, aby przeprowadzone zostały szczegółowe i dokładne badania na temat ewentualnych związków między długotrwałym używaniem telefonów komórkowych a nowotworami mózgu.

Oczywiście od razu

odezwali się oponenci.


Chris Althaus, dyrektor Australijskiego Stowarzyszenia Telefonii Komórkowej, oświadczył, że dotychczasowe studia przeprowadzone na ten temat, czy to przez Światową Organizację Zdrowia, czy też na zlecenie wielu rządów, przyniosły inne wyniki. Nie wykazały, że krótko- lub długotrwałe używanie telefonów komórkowych powoduje problemy zdrowotne. Producenci i operatorzy telefonów komórkowych ogłosili, że mamy do czynienia z "selektywnym wyborem faktów przez jedną osobę", a nie z oryginalnym studium.

Fakty jednak są inne. Na temat potencjalnej szkodliwości komórek dla zdrowia przeprowadzono wiele badań, na które wydano dziesiątki milionów euro (jeden tylko projekt MTHR, finansowany przez rząd brytyjski i firmy telefonii komórkowej, kosztował prawie 13 mln). Wszystkie one doprowadziły do jednej konkluzji - krótkoterminowo promieniowanie komórek nie ma negatywnego wpływu na ludzki organizm, natomiast jeśli chodzi o wpływ długoterminowy, nie można powiedzieć nic pewnego. Studium przeprowadzone w 2004 r. w Szwecji wydaje się wskazywać, że istnieje związek przyczynowo-skutkowy między używaniem telefonów komórkowych dłużej niż 10 lat a niektórymi nowotworami mózgu. Podobnie szef brytyjskiego projektu MTHR, Lawrie Challis, przyznał na łamach dziennika "The Guardian", iż istnieją "słabe poszlaki", że osoby korzystające z telefonów komórkowych przez wiele lat narażają się na większe ryzyko chorób nowotworowych. Zdaniem Challisa, te "słabe poszlaki" wymagają dalszych badań. Raport Światowej Organizacji Zdrowia stwierdza, że z uwagi na długi okres powstawania nowotworów wszelkie studia na temat telefonów komórkowych i chorób mają charakter kompleksowy. Większość przeprowadzonych analiz nie może wykluczyć długofalowych następstw używania telefonów komórkowych, konieczne są dalsze badania. Na wszelki wypadek rząd Francji zalecił dzieciom rezygnację z rozmów przez komórki, a władze Niemiec poradziły obywatelom, aby ograniczyli korzystanie z telefonów komórkowych do niezbędnego minimum. Nawet Europejska Agencja Ochrony Środowiska zaleca ostrożność na tym polu. Nie wiadomo, czy mroczne konkluzje dr. Khurany są prawdziwe. Ale może lepiej go posłuchać i nie sięgać po komórkę zbyt często. Operatorzy telefonii komórkowej nowego mózgu nam przecież nie zafundują.

Radiacja i enzymy

Telefony komórkowe oskarżano już o powodowanie choroby Alzheimera, zaburzeń snu, depresji, roznoszenie bakterii i zarazków, czujących się w tych małych aparatach jak w raju. W ubiegłym roku niektórzy naukowcy przypuszczali, że elektromagnetyczna radiacja z komórek spowodowała globalny pomór pszczół. Żadna z tych teorii nie została udowodniona. Grupa naukowców z izraelskiego Weizmann Institute of Science, kierowana przez Josepha Friedmana, wykazała natomiast, że promieniowanie z telefonów komórkowych nie tylko podgrzewa komórki mózgu, lecz także prawdopodobnie ma wpływ na ich przemianę materii. Podczas eksperymentów kultury komórkowe ludzkie i zwierzęce (konkretnie szczurów) poddawane były radiacji o częstotliwości 875 megaherców, a więc nieco mniejszej, niż ma promieniowanie telefonów komórkowych. W doświadczeniach tych komórki ludzkie i zwierzęce nie były podgrzewane. Okazało się, że radiacja pobudza system enzymów ERK, sterujący dzieleniem się i różnicowaniem komórek. Potencjalnie może to prowadzić do powstawania nowotworów. Problem wymaga oczywiście dalszych badań, ale pierwsze wyniki nie uspokajają. Brytyjski brukowiec "Daily Mail" z wielką przesadą skomentował wyniki badań izraelskich badaczy: "10 minut rozmowy przez komórkę może wywołać raka".
http://wiadomosci.onet.pl/1481344,242,kioskart.html
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26226
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #84 dnia: Lipiec 25, 2008, 09:37:20 pm »
Czołowy instytut onkologiczny ostrzega przed używaniem komórek

mar, IAR2008-07-24,

Jeden z czołowych amerykańskich instytutów onkologicznych ostrzegł swoich pracowników przed nadużywaniem telefonów komórkowych. Ostrzeżenie oparto na wstępnych danych, dotyczących związku pomiędzy polem elektromagnetycznym a rakiem mózgu.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80355,5486300,Czolowy_instytut_onkologiczny_ostrzega_przed_uzywaniem.html


Nie nadużywać komórek - mogą powodować raka
Jeden z czołowych amerykańskich instytutów onkologicznych ostrzegł swoich pracowników przed nadużywaniem telefonów komórkowych. Ostrzeżenie oparto na wstępnych danych, dotyczących związku pomiędzy polem elektromagnetycznym a rakiem mózgu.

http://wiadomosci.onet.pl/1794313,16,nie_naduzywac_komorek_moga_powodowac_raka,item.html
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #85 dnia: Lipiec 27, 2008, 01:14:10 pm »
Ostrzeżenie przed rakiem mózgu




Szef amerykańskiego instytutu badań nad rakiem ostrzega przed wyższym zagrożeniem zachorowania na choroby mózgu spowodowanym użyciem telefonów komórkowychRonald Herberman z Instytutu badań nad rakiem Uniwersytetu w Pittsburgu uważa, że użytkownicy telefonów komórkowych nie powinni czekać aż zostaną opublikowane badania na temat zagrożenia wywoływanego przez telefony komórkowe ale powinni działać już teraz.

Ocenia także, że dzieci powinny korzystać z telefonów komórkowych jedynie w wyjątkowych sytuacjach a dorośli powinni trzymać telefony jak najdalej od głowy.

Dotychczas żadne badania nie potwierdziły wpływu telefonów komórkowych na większe zagrożenie guzami mózgu. Telefony komórkowe emitują sygnały radiowe i pole elektromagnetyczne, które oddziałują na ludzki mózg – co zdaniem niektórych badaczy może poważnie osłabić jego działanie.

Największe dotychczas badania, prowadzone przez 6 lat w Wielkiej Brytanii, wskazują, że telefony komórkowe nie wywołują negatywnego krótkotrwałego wpływu na komórki mózgu. Podejrzewa się jednak, że długotrwałe korzystanie z „komórki” może mieć wpływ na podwyższenie ryzyka zachorowań na raka. Pełne wyniki będą znane dopiero po zakończeniu dziesięcioletniego okresu badań.

BBC
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #86 dnia: Lipiec 31, 2008, 02:15:12 am »
Czołowy instytut onkologiczny ostrzega przed używaniem komórek
Nie nadużywać komórek - mogą powodować raka
Jeden z czołowych amerykańskich instytutów onkologicznych ostrzegł swoich pracowników przed nadużywaniem telefonów komórkowych. Ostrzeżenie oparto na wstępnych danych, dotyczących związku pomiędzy polem elektromagnetycznym a rakiem mózgu.

Nowotwór z komórki?
Telefony komórkowe groźniejsze niż palenie i azbest

drukarki też szkodliwe!!!!
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #87 dnia: Lipiec 31, 2008, 10:14:45 am »
Telefony komórkowe jednak groźne

Cytuj
Dyrektor jednego z czołowych ośrodków onkologicznych w USA uważa, że telefony komórkowe mogą być groźne dla zdrowia - szczególnie w przypadku dzieci. Jego bezprecedensowe oświadczenie rozpętało naukową awanturę



Ostrzeżenie przed rakiem mózgu


Szef amerykańskiego instytutu badań nad rakiem ostrzega przed wyższym zagrożeniem zachorowania na choroby mózgu spowodowanym użyciem telefonów komórkowych

Ronald Herberman z Instytutu badań nad rakiem Uniwersytetu w Pittsburgu uważa, że użytkownicy telefonów komórkowych nie powinni czekać aż zostaną opublikowane badania na temat zagrożenia wywoływanego przez telefony komórkowe ale powinni działać już teraz.

Ocenia także, że dzieci powinny korzystać z telefonów komórkowych jedynie w wyjątkowych sytuacjach a dorośli powinni trzymać telefony jak najdalej od głowy.

Dotychczas żadne badania nie potwierdziły wpływu telefonów komórkowych na większe zagrożenie guzami mózgu. Telefony komórkowe emitują sygnały radiowe i pole elektromagnetyczne, które oddziałują na ludzki mózg – co zdaniem niektórych badaczy może poważnie osłabić jego działanie.

Największe dotychczas badania, prowadzone przez 6 lat w Wielkiej Brytanii, wskazują, że telefony komórkowe nie wywołują negatywnego krótkotrwałego wpływu na komórki mózgu. Podejrzewa się jednak, że długotrwałe korzystanie z „komórki” może mieć wpływ na podwyższenie ryzyka zachorowań na raka. Pełne wyniki będą znane dopiero po zakończeniu dziesięcioletniego okresu badań.

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26226
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #88 dnia: Sierpień 13, 2008, 07:52:11 am »
Darmowe rozmowy przez komórki? Wkrótce możliwe
(PAP, dd/13.08.2008, godz. 06:11)
 
Były minister finansów Jarosław Bauc, obecnie szef Polkomtela, wróży że za kilka lat telefony komórkowe staną się kartami płatniczymi. Wówczas operatorzy zaczną czerpać zyski z usług finansowych, a rozmowy będą bezpłatne, informuje "Puls Biznesu".

- "Karta SIM w telefonie niczym się nie różni od karty chipowej w karcie bankowej, mówi Bauc. - To element identyfikacji użytkownika. Jeżeli uda się przełamać barierę identyfikacji, nastąpi szybkie upowszechnienie mobilnych płatności. Telefon stanie się w przyszłości głównym elementem płatności i podpisywania umów. To kwestia 3-5 lat. Zwycięży ten kto pierwszy wejdzie na rynek", twierdzi Bauc, który chce by kierowana przez niego spółka postawiła na usługi finansowe w komórkach.

Wszystko wskazuje na to, że za 15 lat usługi głosowe będą bezpłatne, a klient będzie płacił za usługi dodane, zapowiada Bauc na łamach "Pulsu Biznesu".
http://biznes.onet.pl/0,1806219,wiadomosci.html
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #89 dnia: Październik 03, 2008, 03:39:35 pm »
Koniec telefonów za złotówkę!

Operator, nawet w zamian za Iphone'a za złotówkę, nie będzie mógł zmusić klienta do zawarcia kontraktu na okres dłuższy niż dwa lata. Użytkownik będzie mieć prawo do zmiany firmy telekomunikacyjnej z zachowaniem dotychczasowego numeru telefonicznego, a czas przeniesienia numeru nie powinien być dłuższy niż jeden dzień.

Abonenci otrzymają też prawo do odstąpienia od umowy z operatorem telefonii komórkowej już po upływie roku. Takie rozwiązania przyjął w zeszłym tygodniu Parlament Europejski w tzw. pakiecie telekomunikacyjnym.

Zmiany te nie wszystkim przypadły do gustu. Operatorzy komórkowi nie są zadowoleni. - W Polsce klienci przywykli do subsydiowania telefonów przez operatorów. Dzięki temu wiele nowoczesnych aparatów jest teraz oferowanych za symboliczną złotówkę przy podpisywaniu umów na np. 36 miesięcy. Gdy taka możliwość zostanie odebrana, telefony zdrożeją - tłumaczy Zbigniew Lazar z PTC Era .

 Do 2012 roku państwa członkowskie mają umożliwić nadawcom telewizyjnym przejście na nadawanie cyfrowe. W projekcie dyrektywy i rozporządzenia zaproponowano, by uwolnione w ten sposób częstotliwości zostały przeznaczone na rozwój nowych usług. Częstotliwości zajmowane wcześniej przez telewizję będą wykorzystane na szerokopasmowy dostęp do internetu lub mobilną telewizję.

Jakie zmiany zostaną wprowadzone w zakresie zapewnienia ochrony danych osobowych w sieci? Kto zajmie się ochroną przed spamem? Jakim nowym regulacjom zostaną poddane numery alarmowe?

więcej - Gazeta Prawna
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Mulesia

  • Gość
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #90 dnia: Październik 18, 2008, 09:21:22 pm »
Komórkowe zapalenie skóry

17-10-2008 11:57

Wczoraj (16 października) Brytyjskie Stowarzyszenie Dermatologów poinformowało swoich członków, że tajemniczą wysypkę, która pojawia się na twarzach, głównie na policzkach, oraz uszach pacjentów, można przypisać nadmiernemu korzystaniu z telefonu komórkowego.
(...)
Wydaje się, że czerwone i swędzące zmiany skórne mają związek z powłoką niklową aparatu – u części użytkowników metal wywołuje alergię.
(...)
Jeśli lekarz styka się więc z wysypką niewiadomego pochodzenia, powinien mieć na uwadze istnienie tzw. "komórkowego zapalenia skóry". By mu zapobiec, specjaliści zalecają korzystanie ze słuchawek oraz wirtualnej klawiatury.


Autor: Anna Błońska

Źródło: Reuter

Całość tu: http://kopalniawiedzy.pl/telefony-komorki-niekiel-zapalenie-skory-wysypka-alergia-uczulenie-5924.html

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #91 dnia: Październik 21, 2008, 01:22:58 pm »
Alergia na telefony komórkowe

Uwaga, użytkownicy komórek! Rozmawiając przez telefon, narażacie się swoją skórę na uczulenia

Do takich, na pozór dziwnych, wniosków doszli naukowcy z British Association of Dermatologists (BAD), którzy przebadali skład materiałów wykorzystywanych przy produkcji obudów telefonicznych. Okazało się, że większość z nich wykonywana jest z udziałem niklu, pierwiastka będącego jednym z najbardziej powszechnych alergenów kontaktowych.

Według danych szacunkowych jest na niego uczulonych aż 50 - 60 milionów Europejczyków. "Uczulenie na ten metal stwierdza się u 17 proc. dorosłych i 8 proc. dzieci. Kobiety uczulają się cztery razy częściej, na przykład w Augsburgu (Niemcy) na nikiel uczulonych jest 20,4 proc. kobiet i 5,8 proc. mężczyzn" - podaje raport "Nikiel - alergen wyjątkowy" autorstwa Radosława Śpiewaka z Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum w Krakowie oraz Justyny Piętowskiej z Instytutu Dermatologii w Krakowie. Dane przytaczane przez BAD mówią aż o 30 proc. populacji, dotkniętych alergią na ten metal.

Tej ciemnej strony niklu nie można więc lekceważyć, o czym zdają się zapominać zarówno wytwórcy biżuterii (nikiel jest częstym dodatkiem m.in. do złota), jak i producenci telefonów komórkowych. Badania przeprowadzone w tym roku przez amerykańskich naukowców wykazały, że domieszkę niklu znaleziono w aż 10 z 22 przebadanych modeli komórek popularnych marek.

- Najczęściej metal ten występował w takich elementach obudowy telefonów, jak klawisze menu, ozdobne logo oraz ramki wokół ekranów ciekłokrystalicznych - mówi dr Lionel Bercovitch z amerykańskiego Brown University, jeden z autorów analizy. Powszechność występowania uczuleń na nikiel wypływa z tego, że właściwie trudno sobie wyobrazić codzienne życie bez niego. Znajduje się w sprzączkach od pasków, guzikach, suwakach, zegarkach, okularach, klamkach od drzwi czy w armaturze łazienkowej. Fakt, iż jest obecny w klawiszach telefonicznych, ma ogromne znaczenie dla roznoszenia palcami podrażnień po całym ciele, przede wszystkim na najbardziej wrażliwej skórze twarzy.

- Długotrwały lub powtarzający się kontakt z zawierającymi nikiel telefonami czyni skórę osób uczulonych bardziej podatną na reakcje alergiczne - tłumaczy dr Graham Lowe z BAD.

Nikiel może wywołać alergiczne kontaktowe zapalenie skóry, czyli wysypkę, zapalenie spojówek czy śluzówki nosa, astmę, a w skrajnych przypadkach nawet ogólnoustrojową alergię.

- W wysypce powstającej na skutek używania telefonów komórkowych podrażnienia pojawiają się zazwyczaj na policzkach lub uszach, w zależności od tego, w którym miejscu niklowa część urządzenia styka się ze skórą - twierdzi dr Lowe. Nikiel ingeruje w ludzki organizm, działając na białka pozakomórkowe lub wewnątrzkomórkowe. Pod jego wpływem są one rozpoznawane przez układ odpornościowy jako ciała obce, co skłania limfocyty do ataku na własne komórki. "U silnie uczulonych osób, zapalenie skóry (wyprysk) może sprowokować podanie doustnie 0,3 mg niklu - dawki ledwie kilka razy wyższej od dziennego zapotrzebowania na ten pierwiastek, która może zdarzyć się w normalnej diecie" - piszą Śpiewak i Piętowska w raporcie.

- Fakt, iż telefony komórkowe wywołują wysypki, nie jest niczym zaskakującym - uważa dr Bercovitch. - To prosty skutek współwystępowania kilku czynników: szerokiego dostępu do komórek, obecności niklu na zewnętrznych częściach obudowy aparatów oraz powszechności uczuleń na ten metal.


"Rz" Online
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

ewa32

  • Gość
Telefon komórkowy
« Odpowiedź #92 dnia: Październik 27, 2008, 06:22:07 pm »
czego Ci naukowcy nie wymysla........najchetniej to by nas odseparowali od tv bo szkodzi oczom, od sprzatania bo boli kregoslup, od tesciowej bo zbyt nerwowo, od telefonu bo wysypka, ale czy od sexu tez? to przeciez takie przyjemne :)

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Odp: Telefon komórkowy
« Odpowiedź #93 dnia: Styczeń 20, 2009, 09:54:02 am »
http://www.mojapierwszakomorka.pl/

Cytuj
Program społeczny „Moja Pierwsza Komórka” powstał z myślą o rodzicach, którzy zdecydowali się na zakup telefonu komórkowego dla swojego dziecka.

Naszym celem jest rozpropagowanie zasad racjonalnego korzystania z telefonu komórkowego.  Dzieci z łatwością odnajdują się w dziedzinie nowinek technologicznych, często jednak nie zdają sobie sprawy lub też nie pamiętają o podstawowych zasadach użytkowania telefonu komórkowego.

Opinie pedagogów, psychologów oraz ekspertów branży telekomunikacyjnej w tym zakresie są jednogłośne – Dzieci powinny poznawać zasady korzystania z telefonu komórkowego, podobnie jak  zasady zachowania się przy stole, czy na drodze. Należy więc uczyć dzieci, jak radzić sobie z elementami „nowego świata” funkcjonować w społeczeństwie.


Akcja Moja Pierwsza Komórka pomaga uczyć dzieci jak bezpiecznie i rozsądnie korzystać z telefonu komórkowego.

Zestaw prostych zasad, które powinno znać dziecko, wchodząc w mobilny świat:
http://www.mojapierwszakomorka.pl/index.php?akcja=art_parents

Na stronie znajdują się opinie oraz porady ekspertów: pedagogów, policjantów, dotyczące bezpiecznego używania telefonów komórkowych przez dzieci.

Można zapoznać się też z ciekawymi wynikami badań, przedstawiającymi, jak dzieci oraz rodzice postrzegają telefony komórkowe:
http://www.mojapierwszakomorka.pl/upload/file/Pelne%20wyniki%20badan.pdf


Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26226
Odp: Telefon komórkowy
« Odpowiedź #94 dnia: Styczeń 05, 2011, 08:13:36 am »
Orange odkupi twój stary telefon nawet za 1400 zł

Orange we współpracy z firmą Greenfone uruchomił serwis www.orangerecykling.pl, który umożliwia wygodną odsprzedaż starych, niepotrzebnych telefonów komórkowych. Uruchomienie serwisu internetowego znacznie zwiększa dostępność i komfort korzystania z usługi oferowanej dotąd przez wybrane salony Orange. Nowością jest możliwość sprzedania lub bezpłatnego zutylizowania nie tylko sprawnych, ale również uszkodzonych aparatów. Pieniądze uzyskane za sprzedany telefon można zatrzymać dla siebie lub przekazać na cele dobroczynne.

Uruchomienie serwisu www.orangerecykling.pl jest kontynuacją akcji "Stary telefony ciągle w cenie", w ramach której w wybranych salonach Orange można było sprzedać niepotrzebne telefony komórkowe. Z serwisu mogą skorzystać wszyscy, niezależnie od tego czy są klientami Orange. Oferta skupu obejmuje około 2000 różnych modeli telefonów komórkowych. Ceny są zależne od modelu i stanu, w jakim jest sprzedawane urządzenie, wahają się od 3 zł do 1400 zł za sztukę.

Aby sprzedać zbędny telefon wystarczy zarejestrować się na stronie www.orangerecykling.pl i postępować zgodnie z prostymi instrukcjami pomagającymi sprawdzić czy telefon jest skupowany, jaka jest jego cena oraz złożyć zlecenie sprzedaży. W odpowiedzi na nie, klient otrzyma pocztą, opłaconą kopertę, za pomocą której należy wysłać sprzedawany telefon. W przypadku zleceń na sprzedaż co najmniej 6 telefonów do klienta wysyłany jest kurier, który odbiera przesyłkę na koszt serwisu.

Przesłane telefony są poddawane testom i ostatecznej wycenie według prostych i korzystnych dla sprzedającego kryteriów. Za telefon pełnowartościowy uznaje się urządzenie, które włącza się, ma nieuszkodzony wyświetlacz i obudowę, posiada baterię i nie jest zalane cieczą. Brak akcesoriów, karty pamięci lub drobne uszkodzenia mechaniczne nie są brane pod uwagę. W przypadku egzemplarzy mających poważniejsze wady sprzedający może uzyskać do 80 proc. ceny katalogowej. Należność za sprzedany telefon jest przesyłana przekazem pocztowym, a w przypadku firm przelewana na wskazane konto. Na każdym etapie procesu klienci są informowani za pomocą poczty elektronicznej. Szczegóły transakcji, takie jak: data złożenia zlecenia, data dotarcia przesyłki z telefonem, szczegóły wyceny i płatności są dostępne na koncie użytkownika, po zalogowaniu się do serwisu.

Sprzedający mogą zdecydować czy chcą otrzymać całą kwotę uzyskaną za telefon czy przekazać jej część lub całość na cele charytatywne. Informacje o instytucjach wspieranych przez serwis znajdują na stronie serwisu.

Korzystając z www.orangerecykling.pl można również pozbyć się telefonów niezdatnych do użytku i nie objętych katalogiem skupu. Przekazanie telefonu do recyklingu nic nie kosztuje. Aby nadać bezpłatną przesyłkę z telefonem do utylizacji, wystarczy wysłać ją do firmy Greenfon. Adres i instrukcja prawidłowego adresowania bezpłatnej przesyłki znajduje się na stronie serwisu.

Więcej na stronie: www.orangerecykling.pl

Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26226
Odp: Telefon komórkowy
« Odpowiedź #95 dnia: Grudzień 30, 2011, 09:57:00 am »
Nowa aplikacja komórkowa pomoże osobom głuchoniemym
Autor: Marcin Zatyka (PAP)

Portugalscy naukowcy z uniwersytetu UTAD w Vila Real opracowali aplikację do telefonu komórkowego przeznaczoną dla osób głuchoniemych.

http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/100261
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach