Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Dar Życia poleca Kalendarz ze zdjęciami oraz Foto Karty, powołując się na nasze forum otrzymają Państwo rabat w postaci darmowej wysyłki PREZENTÓW. Kod rabatowy to słowo DAR ŻYCIA a strony to Foto Karty oraz Kalendarze ze zdjęciami

Autor Wątek: F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna  (Przeczytany 317228 razy)

Offline Vanessa

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #50 dnia: Maj 01, 2004, 02:59:27 am »
"Biedactwa" - nie macie za co zywic swoich dzieci
Ale na internet jakos was stac Zrezygnujcie z netu i beda pieniązki

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #51 dnia: Maj 01, 2004, 08:09:55 am »
Jesteś bardzo miła milionerko - dziękuję.
Net mam od sąsiadów jak wiele innych matek ma wspólne łącza.
Tój wpis skojarzył mi się z misiem o bardzo małym rozumku!!!
Sama masz Neo, orientujesz się więc chyba, ze łącza mogą być dzielone.
Coś z Twoją empatią jest na bakier Vanesso, także z orientacją o kosztach utrzymania dziecka niepełnosprawnego. Może na chwilę przemyśl swój wpis.
Rumienię się za Ciebie  :oops:
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26282
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #52 dnia: Maj 01, 2004, 09:04:03 am »
Witaj Vanesso na Darze!

Wybacz, że nie podskakuję z radośći :evil:
Mam nadzieję że nie jesteś samotną  matką dziecka
 i kosztem wielu wyrzeczeń, nie szukasz rady
od Mam na Darze.

Bo Twoja rada jest wątpliwej jakośći.  :evil:
Bo gdyby tak było, nie przeszłyby Ci takie słowa przez usta.
Wiedziałabyś, że właśnie ten net jest oknem i wiedzą, ratunkiem dla wielu,  wielu  Rodziców.

Nie będę się rozpisywała za plusami Daru i korzyścią jakie Dar niesie dla Nas tu Wszystkich.
Bo to wiedzą inni  :!:

Komputer i internet nie jest wymiernikiem bogactwa ..
Tak jak Sonia napisała często łącze jest dzielone na kilka osób, co automatycznie obniża koszty.
Nikt nieprzypuszczał, że fundując sobie kiedyś to "bogactwo", w naszej kochanej dobrotliwej Polsce,
 dojdzie do takiej sytuacji, że matki nie będą mogły zapewnić dzieciom utrzymania
[/b]

Vanesso !
Zastanawiam się kim jesteś?
I kto Ci funduje to: bogactwo"?
Czy stać się na to, aby pomóc którejś mamie?

Jeżeli Sonia miałaby zrezygnować z Netu - (a to wystarczyłoby na 3 dni utrzymnia dziecka), to Dar powoli zniknie  bez właścicielki Daru :evil:  

Jeszcze jedno, Ty chyba nie przeczytałaś dokładnie o czym w poście mowa jest, a w tym momencie zrobiłaś wielką przykrość wielu Matkom.
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Grażyna

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1083
Sonia
« Odpowiedź #53 dnia: Maj 01, 2004, 09:10:14 am »
Sonia pewnie net  na Venus jest bardzo drogi, opłata za miesiąc jest równa kosztowi utrzymania całej rodziny na Ziemi! :wink:
Ale nie ma dziwne, że o tym dopiero teraz się dowiedziałyśmy przecież mieszkamy na Ziemi!

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #54 dnia: Maj 01, 2004, 09:15:05 am »
Zakładając Dar chciałam w miarę pomóc matkom w potrzebie - nie sądziłam, że takiej jak Vanessa stanie sie solą w oku  :!:
No patrzcie jaka jestem rozrzutna  :D
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline marias52

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 509
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #55 dnia: Maj 01, 2004, 09:45:24 am »
I zeby było jasne to ja nie mam telewizji bo mi odcieli, nie mam telefonu bo mi odcieli,mam jeszcze prąd, mam jeszcze internet bo 25 zł na m-c, ale wczoraj przysłali mi odcinek emerytury i na nim emerytura 557,77zł ponieważ zabrali juz rodzinne na dzieci i pielegnacyjne po 30 latach pracy nie obijania sie , nie kradzieży. I w dodatku myślałam że już nie ma tak prostych ludzi jak Ty Vanesso to jest przykre nie wiem ile masz lat ale wierze że jestes w jakimś dołku psychicznym , nie wierze żeby byli tacy ludzie na świecie jak ty sie przdstawiłas.
Maria mam Izy z ZD

Offline Vanessa

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #56 dnia: Maj 01, 2004, 10:55:56 am »
Witam ;)
Po prostu sie zdenerwowałam . Owszem jestem samotną matka Ale nikt mi nie funduje łacza internetowego. Po prostu pracuje zarabiam i opłacam sobie neostrade. Przyznam, ze powodzi mi sie bardzo dobrze Ale w sytuacji gdybym rzeczywiście nie miała pieniędzy na jedzenie na pewno zrezygnowałabym przede wszystkim z rzeczy które nie sa mi niezbedne do zycia typu własnie internet , przyjemnośc zapalenia sobie papierosa , czy wypicia piwa ze znajomymi Owszem internet jest wspaniałym oknem na świat . Ale sa sytuacje w których trzeba sie tego wyrzec...
P.S Co do Wenus to przeciez wszystkie kobiety sa z Wenus  :D  :D  :D

Offline asiabe

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 379
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #57 dnia: Maj 01, 2004, 11:35:45 am »
Witaj Vanesso,
rzeczywiście chyba nie rozumiesz o czym w tym wszystkim chodzi...
nie rozumiesz czym jest dla nas Dar, bo prawdopodobnie nie masz chorego (niepełnosprawnego) dziecka, gdybyś miała, zrozumiałabyś.
Wyobraź sobie, że dzięki Darowi sonia uratowała niedawno od śmierci, chore, nienarodzone jeszcze dziecko.
Tak, mama tego maleństwa znalazła dzięki netowi odpowiedź na wiele pytań i wsparcie w trudnych chwilach
nie dziwię się, że wobec trudności materialnych z jakimi niektórzy z nas się borykają, nie decyduja się na odciecie netu, to czasami jedyna opoka w tym podłym świecie

myślę, że wszyscy rozumieją o co chodzi, może i ty zrozumiesz :?

Pozdrawiam, asia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #58 dnia: Maj 01, 2004, 12:00:22 pm »
Vanesso być samotną matką dziecka zdrowego a niepełnosprawnego to szalona różnica.
Nasze dzieci z zespołem Downa czy innymi schorzeniami nie są nic winne, ze urodziły się z różnymi deficytami rozwojowymi.

Piszesz: "...przyjemnośc zapalenia sobie papierosa , czy wypicia piwa ze znajomymi.."

a ja wolę kupić dziecku pomoc edukacyjną czy rehabiliatcyjną zamiast nauczyć się pić piwa - tym sie różnimy, ze Ty mozesz pracować i wydać na piwko czy papieroski- a większość z nas dba w pierwszej kolejności o po rehabilitację dzieci.
Net jest dla nas wszystkich jedynym kontaktem, wsparciem psychicznym, pomocą i zdobyczą wielu informacji.

Dziwię się jak mogłaś zacząć "pobyt u nas" od tak drażlwiego tematu.
Śmiem twierdzić, że nie masz pojęcia o Ustawie jaką nam zafundowali decydenci pozbawiająć nas z dnia na dzień należnych alimentów i zasiłków.
Zdrowiej będzie jak zachowasz sobie wszelkie rady wyjścia z impasu samotnych matek dzieci niepełnosprawnych pozbawionych zasiłków i alimentów.
Czy wiesz ile to czasu 6 tygodni!!! (do 15 czerwca) w oczekiwaniu na zastępcze zasiłki z Urzędu?

Na koniec dodam, że na moim forum istnieją zasady dla nowoprzybyłych - kącik "poznajmy się"
Ty już dałaś się poznać.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26282
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #59 dnia: Maj 01, 2004, 12:36:09 pm »
Vanessoo!
Toż to szzęśliwa kobieta z Ciebie , że pracujesz i zarabiasz dobrze.
Tylko nie każdy ma to szczęście, zwłaszcza , kiedy trzeba cały swój cas poświęcić dziecku i nie ma , gdzie tego dziecka zostawic. Nie ma kto pomóż .

Mam wobec tego propozycję , zostaw sobie net , a zrzeknij się piwa i papierosów , i rozglądnij się wokół ,i pomóż innej matce w krytycznej w tej chwili sytuacji .
Stać Cię będzie na to ?

To nie tak ma być , aby to matki musiały rezygnować , z tego pozornego dobrobytu .!

Chyba że to też przywilej bogatych ?

 :evil:
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #60 dnia: Maj 01, 2004, 12:45:22 pm »
Może inna propozycja w ramach oszczędności  :D
matki samotne na bosaka, a córka bez okularów szkieł i kropli do oczu na rozległe zakażenie bakteryjne dna oka - bo to drogie!!!!!
zamknę dziecko w domu samo i pojadę do jakiejś pracy - a po co ona ma się uczyć? po co ją dowozić ponad 5 km dziennie w 1 stronę do zerówki?
jak ma skośne oczka to jej nic potrzeba i tak zostanie na marginesie społeczeństwa...

Czy tędy droga do oszczędności?

Cytuj
Wkrótce w Polsce zapewne ruszy kampania wyborcza kandydatów na eurodeputowanych. Ci, którzy zwyciężą, mogą liczyć na całkiem niezłe pieniądze. Co prawda pensję dostaną według krajowych stawek (dodatkowo dietę na hotel i wyżywienie oraz zwrot kosztów podróży), ale do dyspozycji na opłacenie swoich biur i asystentów będą mieli aż 12 tys. euro miesięcznieźródło


Teraz rozumiem dlaczego ponad 600 tys. samotnych matek jest pozbawiona alimentów z Funduszu Alimentacyjnego i innych dotychczasowych zasiłków.
Jakieś oszczędności musieli poczynić dla przyszłych eurodeputowanych.


A teraz kończę absurdy, zaczynamy zajęcia rehabilitacyjne.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Dorota

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 503
    • http://www.oliwia.iskierka.org
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #61 dnia: Maj 01, 2004, 12:51:21 pm »
Witaj Venesso wsród nas.
Ale teraz Uważnie przeczytaj to co ci napiszę.
Jestem matką dziecka niepełnosprawnego.
Ty niewiem ale wynika z twojego pisania że masz zdrowe dziecko-brawo!
Ja jestem zdrowa i bardzo chciałabym pracować żeby ulepszyć byt mojemy dziecku i wiem że nie jedna z mam piszących na forum też by tego własnie chciała.
Ale niestety ten Dar jest jedynym miejscem gdzie my matki z "pobocza" (bo nasze problemy są widoczne tylko w tej chwili kiedy tu jesteś jak wyłączysz komputer nie będziesz pamiętać że jakaś tam matka ma dziecko z małogłowiem,z ZD czy też z innym schorzeniem)możemy sobie tutaj porozmawiać i wzajemnie pomóc,oderwać się troszkę i zapomnieć o codzienności.Dzięki Soni która robi wszystko aby nam to życie ułatwić żebyśmy byli ty ja jedna rodzina i szanowali się wzajemnie.Może lepiej zanim rozliczać ją i zaglądać do portfela poprosisz o adres i postarasz się pomóc tym bardziej że jak piszęsz masz to szczęście pracować.
Pozdrawiam

Offline dziadek Janusz

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 3704
Re: Vanessa
« Odpowiedź #62 dnia: Maj 01, 2004, 06:46:12 pm »
Ja tym razem króciutko.
W maju 2002 roku świat zawalił się nam na głowę. Na początku 2003 r. znalazłem Dar. Po przeczytaniu postów od rodziców po pewnym czasie powiedziałem do żony: "popatrz, jakie my mamy szczęście! Michaszek ma tylko zespół Downa." Bez Netu tego by nie było, dalej narzekalibyśmy na okrutny los i Bóg jedyny wie na co jeszcze.
To było ode mnie. A teraz Vanesso, zrób coś, żebym chciał czytać Twoje posty, bo teraz (na razie) już nie chcę :evil:
Na krańcach zwątpienia zawsze pali się światło.
Janusz - dziadek Michałka, 4 latka z zD i Natalki, 1 rok

Offline Vanessa

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #63 dnia: Maj 01, 2004, 07:28:22 pm »
Hey - bez urazy  :D Owszem asiabe przyznaje Ci racje - nie wiem o co w tym wszystkim chodzi Ale czytajac posty z których mozna wywnioskowac ze ktos nie ma za co nakarmic dziecka ,majac jednoczesnie net moze zdenerwowac prawda?
Co do bycia samotna matka Tak jestem samotna matka i to nawet w miare młodziutka :)

Zastanawiam się kim jesteś?  I kto Ci funduje to: bogactwo"? Czy stać się na to,aby pomóc którejś mamie?

Juz Ci odpowiem Gaga
Nikt mi nie funduje bogactwa Moze tylko zafundował mi udany start w dorosłe zycie Ale zwykle cos takiego robi sie dla swoich dzieci prawda? W miare oczywiscie mozliwosci Tak nie mam problemów finansowych Czy to cos złego ? Wcale nie jest tak ,ze stac mnie na wszystko co sobie wymarze - jesli na cos mnie stac w tym momencie to zawdzieczam to tylko i wylacznie swojej pracy (to chyba tez nic złego ?)
Musze na razie uciekac ale dalsza czesc watku rozwine za czas jakis ;)
I jeszcze raz bez urazy naprawde... a co to przedstawienia sie ...mam na imie Sylwia i jestem Twoja rodaczka  :D Soniu z Krakowa a dokładnie z  Woli Justowskiej

Offline Kubisia

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 509
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #64 dnia: Maj 01, 2004, 07:30:34 pm »
No pieknie następna nawiedzona :? Vanesso ja tez mam dobrą prace sama sobie wszystko opłacam.Na wiele rzeczy mnie stac ale nikomu nie ublizylam jak Ty.Moja propozycja to zebys tu raczej juz wiecej nie zagladala a tym bardziej pisala swoje posty.Dar jest dla mnie wytchnieniem i radoscia i nie chce zeby takie osoby jak Ty psuly atmosfere Naszej małej rodziny. Mimo dobrej pracy nie jestem w stanie zarobic tyle zeby moje dziecko bylo rehabilitowane w nalezyty sposob.Szlag mnie trafia ze nie moze byc bardziej sprawny tylko dlatego ze nie mam pieniedzy.Mimo ze pracuje nie stac mnie na wszystko ale z netu nie zrezygnuje poniewaz jest on tanszy od niejednego lekarza ktory nigdy nie doradzi i nie pomoze w zyciu niepełnosprawnego dziecka jak Dar.Pozdrawiam kochaną rodzinke :D  :D  :D i mam nadzieje zegnam Vanesse :evil:

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #65 dnia: Maj 01, 2004, 07:34:40 pm »
Sylwio przyjedź więc bliżej tandety - chętnie zapoznam Cię w realu z życiem samotnych matek dzieci niepełnosprawnych.
Przekonasz się, że mając takie dziecko można być bardziej szczęśliwym niż pod koniec miesiąca po zasłużonym etacie. Stuknij na GG 3334991

Nie zmienia to faktu, że pozbawienie wielu  tysięcy samotnych matek możlwiości korzystania z zasądzonych alimentów jest bezprawiem, czego dowodem jest zajęcie stanowiska przez Rzecznika Praw Obywatelskich, który zaskarżył ustawę do Trybunału Konstytucyjnego.

Żadna Ustawa nie ma prawa pozbawiać nas środków do życia zagwarantowanych prawomocnym wyrokiem sądowym.
Przebywanie 24h/dobę z dziećmi niepełnosprawnymi - to nie lada wyczyn, to ciężka długotrwała i mozolna praca za którą nie żądamy pieniędzy, ale też nie musimy być strusiami chowającymi głowę w piasek i pozwalać czerwonej ekipie na odbieranie nam praw nabytych.
Znam tu samotne matki mające 3 dzieci, wcale nie chodzi tylko o moją sytuację. Wystarczy poznać Dz.U., odrobinę empatii - a post ten nie miałby takiej tonacji.
Życzę Ci zawsze zdrowego dziecka i wygodnego fotelu eatowego.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline gdera

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 503
    • http://republika.pl/karolina_83/index.html
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #66 dnia: Maj 01, 2004, 09:38:19 pm »
Ja powiem krótko jak nie podoba ci się nasz Dar poszukaj sobie innego miejsca do kłótni.
jestem mamą dwóch zdrowych córek , które mają już swoje życie przy mnie została najmłodsza, a zarazem pełnoletnia córka, gdyby nie Dar i tu zgromadzeni ludzie załamała bym się psychicznie, tylko dzięki takim osobom jak Sonia jestem i chce mi się żyć.
Jestem wsiową kobietą, która korzysta z modemu nie mam stałego łącza, płacę kolosalne rachunki a mimo to nie zrezygnuję z Daru i netu, bo tu są ludzie o wielkim setcu, którzy gotowi są do wszelkiej pomocy, więc nie rób zadymy!
Pozdrawiam
My nie tyle potrzebujemy pomocy przyjaciół, co wiary, że taką pomoc możemy uzyskać. /Epikur/
mama Karoliny z ZD

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26282
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #67 dnia: Maj 01, 2004, 09:45:06 pm »
Vanesso, czy masz zagwarantowane w ustawie swojego dobrego życiowego startu, że nigdy nie spadniesz na dno ? że Twoje dziecko, nie będzie potrzebowało kiedyś pomocy łańcuszka Wielkich Serc?

Przyznasz, że chyba nie masz tego zagwarantowanego ?

Wstydzę się, że w moim rodzinnym mieście mieszka taka osoba o takich  poglądach . :oops:

Mimo wszystko, nie życzę Ci żle, a wręcz przeciwnie, żyj i miej na chleb i przyjemnośći, tylko usiądź spokojnie i przeanalizuj swoje słowa jeszcze raz.
Bo jak narazie to z nich bije tylko pycha!  :evil:

I naprawdę ranisz głęboko Wielkie Serducha Daru .

ps. Jak niewiesz , o co w tym wszystkim chodzi , to pytaj , może kiedy zrozumiesz , sama stwierdzisz , że nie miałas aż takiej racji.
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Kubisia

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 509
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #68 dnia: Maj 01, 2004, 10:08:38 pm »
No to ja jeszcze cos dodam  :( Wcale nie jestem dumna ze mam prace bo jak pewnie i Ty mam ja po znajomosci.W tym Naszym z.... kraju chocbys nie wiem jak sie uczyla bez znajomosci i tak nie bedziesz miala pracy ktora pozwoli Ci utrzymac nianie chore dziecko mieszkanie itp.Pracuje bo musze bo nie mam rodzicow ani rodziny ktora by mi zagwarantowala pomoc tak jak to ma miejsce w Twoim przypadku.Pracuje ale caly czas mam wyrzuty sumienia ze ten czas powinnam spedzic ze swoim dzieckiem a nie zdawac sie na nianie i rehabilitacje ktore powinny byc zupelnie inne ja dla dziecka mam 3-4 godzin dziennie bo reszte czasu spedzam w pracy i nie jestem wcale z tego dumna,ale nie mam odwagi zrezygnowac z pracy dla Kubusiatka bo niestety nie utrzymalabym Nas a na zadna pomoc osob 3 nie moge liczyc.Jestem pełna podziwu dla takich osob jak Sonia ktora jednak boryka sie z tym z....państwem i sama opiekuje sie dzieckiem ja nie mam tej odwagi no i oczywiscie obawiam sie takich osob jak Ty,a wiem ze mimo wszystko dla dobra mojego synusia powinnam byc w domu.

Offline Vanessa

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #69 dnia: Maj 01, 2004, 10:35:57 pm »
A czy ja gdziekolwiek powiedziałam ze odmawiam samotnym matkom prawa do zasadzonych alimentów Soniu ? Wyobraż sobie ,ze wiem równiez jaki to wyczyn opiekowac sie niepełnosprawnymi dziecmi Znam to bardzo dobrze z praktyk - i powiem szczerze podziwiam Cie jesli o to chodzi  
Kubisia nie rozumiem czym ja akurat Tobie ublizyłam ? Tym , ze powiedziałam ze lepiej wydac pieniadze na jedzenie dla dziecka niz na net ? To jest ublizanie ? Czy z moich słów bije pycha ...hmmm widzicie zauważyłam , że Polacy to strasznie zawistny naród Mam sie wstydzic ,ze stac mnie na to czy na to , wstydzic sie ze jezdze takim a nie innym samochodem ? To chyba powod do dumy nie do wstydu Tym bardziej ,ze sama na to zarobiłam Kubisiu czy to moja wina ,ze nie mozesz sobie pozwolic na rehabilitacje dziecka ? Naprawde mi przykro z tego powodu ze masz taka sytuacje ... ale nie widze w tym mojej winy

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26282
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #70 dnia: Maj 01, 2004, 11:10:20 pm »
Vanesso !
 
Cytuj
Wyobraż sobie ,ze wiem równiez jaki to wyczyn opiekowac sie niepełnosprawnymi dziecmi Znam to bardzo dobrze z praktyk  

Jeżeli znasz z praktyk , to może troszkę wiedzy pisanej dla odmiany

Cytuj
Jestem jedną z 600 tys samotnych matek mających na wychowaniu 8-letnie dziecko
z nieuleczalną wadą genetyczną. Od 17 lat przebywam na rencie III gr.
czasowej-mam ją do czerwca 2004r.
W związku z likwidacja FA straciłam 350zł meisięcznie zasądząnych prwomocnym
wyrokiem sądowym, stracilam też podwójny zasiłek rodzinny jako samotna matka.
Wstrzymano mi zasiłek pielęgnacyjny.
Wszystko to dzięki nieperzemyślanej do konca Ustawie. Złozylam wszystkie
niezbędne dokumenty do Urzędu Miasta o przyznanie mi wszelkich zasiłków
zgodnie z nową ustawą.
Zostaję bez mozlwiości utrzymania niepel;nosparwnego dziecka, nie mówiąc o
sobie.
Wszelkie zasiłki będą wypłacone do 15 czerwca!!!!
Jakim argumentem jest więc Konstytucja RP? czym jest Karta Praw Osob Niep,
Prawomocny wyrok sądowy o rozwodzie i alimentach-czym sobie zasłużylam na taki
los, ze muszę glodzić dziecko??
kto rządzącym dał prawo obalenia Wyroku o alimentach?
nie o taką Polskę walczyłam w latach studenckich.
Moja  biedna Moniczka przytulila sie i mówila mi : "nie placz, masz chore
serce, nie umieraj mi"
To juz szczyt determinacji.
Kto weźmie na swoje sumie tak realne wejście do UE - a moż to sposób na
głodnego bardziej cicha "radość"?
Apeluję do Trybunału Konstytucyjnego o szybkie rozpatrzenie Protestu
krakowskich matek, a takze tych z całego kraju
sonia@low.pl  GG3334991

Polecam , abys sie zapoznała z tym artykułem
Ogólnopolski Protest Przeciwko Likwidacji Funduszu Alimentacyjnego - pikieta w Krakowie

oraz z komentarzami na dole !


Potrzeba również troszkę grosików na utrzymanie Daru
Dorzucisz się ?
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline gdera

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 503
    • http://republika.pl/karolina_83/index.html
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #71 dnia: Maj 01, 2004, 11:32:29 pm »
Kobieto okreś się jasno o co ci chodzi?
Wlazłaś z butami na Dar i chlubisz się swoją pychą i tym czym się dorobiłaś, nas nie obchodzi twój majątek, ani jakim samochodem jeździsz!
To jest Dar dla ludzi potrzebujących pomocy i zrozumienia.
Jeśi to ci nie odpowiada to jak napisałam juz wyżej
Poszukaj sobie innej strony do kłótni i chlubiena się tym czym się dorobiłaś.
A o dzieciach niepełnosprawnych, to tylko z gazet wiesz i z tego co wyczytasz w necie i w TV.
Więc przemyśl to jeszcze raz, czy warto prowokować do zwady.
My nie tyle potrzebujemy pomocy przyjaciół, co wiary, że taką pomoc możemy uzyskać. /Epikur/
mama Karoliny z ZD

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #72 dnia: Maj 02, 2004, 01:01:45 am »
Mam prośbę do nas wszystkich - wróćmy do Castro itp. wątków. Odprężmy się. Moze Vanessa nie znając ustawy - źle ujęła swój tok myślowy.
Bądźmy nadal sobą, po co nam dalej ten ton.
Gagunia coś już wymysliła w "Castro" - pożartujmy trochę  :D
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Dorota

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 503
    • http://www.oliwia.iskierka.org
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #73 dnia: Maj 02, 2004, 06:48:47 am »
Cytuj
Mam sie wstydzic ,ze stac mnie na to czy na to , wstydzic sie ze jezdze takim a nie innym samochodem ? To chyba powod do dumy nie do wstydu Tym bardziej


Chciałam Cię jeszce Vanesso zapytać po co te słowa?
Najpiew krytykujesz Sonię a później piszesz o swoim majątku.Skoro masz wszystko to po co wogóle zalogowałaś się na Darze?
Żeby być sponsorem Daru wystarczy tylko wpłacić na Jego konto. :twisted:

Offline Dorota

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 503
    • http://www.oliwia.iskierka.org
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #74 dnia: Maj 02, 2004, 06:54:39 am »
Jeszcze dodam,
Sonia jest tak wspaniałą osobą,że nie ma takich słów które mogłyby określić jej miłość,dobroć i ciepło które dociera do naszych domów przez Dar.
Mam wrażenie czytająć Twoje posty Vanesso,że Ty nie jesteś godna obok niej nie tylko stanąć ale także i pisać.
Z całym szacunkiem dla Ciebie...

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #75 dnia: Maj 02, 2004, 09:51:51 am »
Witaj Vanesso na Darze,
czytam czasami różne wypowiedzi na forach i Twój wpis jest dla mnie właśnie jednym takim rzuconym hasłem
Twoim głosem w tej sprawie , ale czy do końca przemyślałaś zanim zabrałas głos ?
nie wiem od jak dawna czytasz Dar, od jak dawna nas znasz?
od jak dawna znasz Sonię i jej sytuację materialną
tak się złożyło że czasami, jak jest nam źle, ciężko, jak jakis problem nas przerasta, dzielimy sie tu naszymi sprawami, szukamy wsparcia, rady, może czasami pomocy
ale chyba nie w postaci takich słów jakich użyłaś
idąc dalej Twoim tokiem myślenia, można nam, matkom dzieci niepełnosprawnych zaproponowac oddanie naszych dzieci do Ośrodkow Pomocy Społecznej, tam będą utrzymywane przez Państwo n.in. z Twoich podatkow, a my wtedy pójdziemy do pracy   :?:

są rodzice którzy sami chca podjąć ten trud,
choc przez pierwsze lata życie dziecka i Państwo powinno im to ułatwić, a przynajmieej nie utrudniać

piszesz, że pracowałaś z dziećmi niepełnosprawnymi, chyba zauważyłas różnicę w opiece nad takimi dziećmi

Sonia do tej pory  radziła sobie sama,tak zdecydowała,że woli skromniejsze życie ale bycie z Moniczką niż oddawanie jej na 8-10 godzin do przedszkola i szukanie pracy,
 teraz przez zmianę przepisów i o funduszu alimentacyjnym i akurat teraz wchodzące zmiany w zas. rodzinnych, Sonia została na ponad miesiąc pozbawiona sporej części i tak niewielkich pieniędzy
a po 15 czerwca i tak będzie pieniądze otrzymywała w znacznie skromniejszej kwocie

i Sonia nam to pisze, dzieli sie z nami swoim kłopotem, a Ty jej proponujesz rezygnację z netu ?
czy uważasz że te 20 zł. uzdrowi sytuację Soni?

to chyba nie jest dobra rada, nie wiem dlaczego to napisałaś
dużo osób napisało wyżej do czego jeszcze służy Soni net, oprócz rehabilitacji Moniczki( bo do tego tez Sonia netu używa)

wierzę, że nie chciałaś źle , że nie chciałaś nikomu sprawić przykrości, to był Twój głos , głos osoby zdrowej,  dobrze sytuowanej, mającej oparcie w rodzinie i  zdrowe dziecko, tylko tak jak część matek na forum, samotnej więc i Ty pewnie masz swoje kłopoty, jestes dla swojego dziecka jedyna, niezastąpiona, podwójnie musisz sie troszczyć
 i cieszę się że sobie radzisz

myslę sobie, że gdyby Sonia taki post napisała na np. forum dziecko, tam gdzie spotykaja się mamy dzieci zdrowych, duża część odpowiedzi właśnie tak by wyglądała:
- czyli, kobieto idź do pracy, jak nie masz pieniędzy, wiele matek chce być z dzieckiem, ale jak je na to nie stać to idą do pracy i nie żyją na koszt państwa  itd.

ale my rozumiemy to inaczej, dlatego m.in. powstał Dar
to, że Sonia jest z Moniką, to nie jest jej wygodnictwo, to jest konieczność

nie będę Cie wypraszać z Daru, mam nadzieję że u nas zostaniesz, może tylko jako czytelnik,jak chcesz

może więcej matek nas znajdzie i postara sie nas zrozumieć
nie chcę podziału na matki dzieci zdrowych i chorych,

a jeżeli chcesz pomóc , a piszesz że jestes z Krakowa
popytaj znajomych,może ktos zechce zatrudnić Sonię,
sama widzisz że jest niezła w necie,prowadzi Dar
może ktoś potrzebuje takiej osoby?
Sonia ma własny komp. dostęp do netu, chyba sporą wiedzę w tym temacie, i jak Moniczka pójdzie do szkoły, troche wolnego czasu
mogłaby w domu robić jakies prace zlecone i podreperowac swój skromny budżet
w ten sposób byś jej pomogła, bo taką radą jak na początku to chyba za bardzo jej nie podbudowałaś
pozdrawiam
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Dorota

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 503
    • http://www.oliwia.iskierka.org
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #76 dnia: Maj 02, 2004, 11:24:31 am »
Brawo Ulko.Napisałaś wspaniały list.
Jestem dokładnie tego samego zdania a sama bym tego lepiej nie ujęła.
Całkowicie zgadzam się z Twoją opinią na ten temat
Dziękuję

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #77 dnia: Maj 03, 2004, 11:24:39 pm »
Pozwolę sobie zacytować nadesłaną prośbę:

Cytuj
Jestem kierownikiem jednego z urzędów administracji rządowej. Mamy wsród siebie kolegę, który ma niepełnosprawne 16-letnie dziecko, które wymaga stałej opieki. Jest zupełnie niezdolne do samodzielnego życia. Ponieważ zarobki tego pracownika nie są duże, a w chwili obecnej, w związku ze zmianą zasad wynagradzania nastąpiła obniżka jego pensji czy moglibyście mu jakoś pomóc. Żona jego jest nauczycielką, oboje są skromnymi ludźmi nie wołającymi o pomoc.
Proszę poradźcie jak im pomóc.
 
Z poważaniem
W.W


(Adres, Imię i nazwisko znane w biurze w Daru Życia)
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline marias52

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 509
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #78 dnia: Maj 04, 2004, 02:52:21 pm »
Czy ktos znalazł sie w podobnej sytuacji.
Zbierałam potrzebne zaswiadczenia do zasiłku rodzinnego i potrzebne jest równiez zaswiadczenie ze szkoły że dziecko uczęszcza i okazuje się że moja córka która zdaje mature 11 maja 2004 była uczniem szkoły tylko do 30 kwietnia i władze szkoły nie wydaja zaswiadczen. w każdym badz razie na moje tłumaczenie że dzieci maja legitymacje wazne do wrzesnia 2004 czyli sa uczniami jeszcze , a pózniej jak zda mature idzie na studia i co? dopiero wtedy bede mogła składać taki wniosek o zasiłek rodzinny i te 2 m-ce przpadną? nic nie rozumie :( . W kazdym bądz razie kazano mi przyjść jutro bo dzisiaj trwa debata na ten temat, kolejne bzdury uwazam :oops:

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #79 dnia: Maj 04, 2004, 02:54:40 pm »
To jakiś kolejny absurd Mario. Jak to dziecko zadające maturę jest uczniem tylko 30 kwietnia, no nieeeeeee.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline kameljanda

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1452
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #80 dnia: Maj 04, 2004, 03:17:11 pm »
Tia. Internet to luksus, który znakomicie obnaża manierę pokazywania co komu droższe i gdzie go najbardziej boli. Ot, co zaglądnie do cudzego portfela. Tę manierę już gdzieś poznałam.

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Zamiast Funduszu Alimentacyjnego
« Odpowiedź #81 dnia: Maj 05, 2004, 11:43:16 am »
Zamiast Funduszu Alimentacyjnego
Dodatek tylko dla wybranych


W sobotę przestał istnieć Fundusz Alimentacyjny, a wypłacane z niego świadczenia zastąpił dodatek do zasiłku rodzinnego. Inne są kryteria jego przyznawania, wysokość, a jego otrzymanie nie wiąże się już z koniecznością podawania drugiego rodzica do komornika. Dodatkowo przepisy przewidują kilka sytuacji wyjątkowych dla osób korzystających dotychczas z Funduszu.



Do tej pory świadczenie z FA przysługiwało osobie, która miała zasądzone alimenty, ale ich egzekucja od osoby zobowiązanej do ich opłacania była bezskuteczna (musiało być to potwierdzone przez komornika). Dodatkowym wymogiem było kryterium dochodowe nieprzekraczające 612 zł na osobę.

W nowym systemie pomocy rodzinie, który obowiązuje od 1 maja w wyniku wejścia w życie nowej ustawy o świadczeniach rodzinnych, świadczenia z FA zastąpił dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu samotnego wychowania dziecka. Przysługuje on osobom samotnie wychowującym dziecko w wysokości 170 zł (250 zł, gdy dziecko jest niepełnosprawne). Jest on jednak wypłacany bez względu na możliwość egzekucji środków od osoby zobowiązanej do utrzymania dziecka. Kryterium otrzymania świadczenia stanowi dochód na członka rodziny (504 zł lub 583 zł) i fakt samotnego jego wychowywania.

Jednak ustawa przewidziała wyjątki od tej reguły. Pierwszym z nich jest sytuacja osoby, która do 1 maja br. pobierała świadczenie z FA, a pozostawała w związku małżeńskim. Zgodnie z przepisami nowej ustawy nabyła ona prawo do nowego dodatku, mimo że nie jest osobą samotnie wychowującą dziecko, ale na okres jednego roku – do końca kwietnia 2005 r. Dodatkowo musi spełnić pozostałe kryteria, m.in. nieprzekroczenie odpowiedniego dochodu.

Podobnie jest z osobami otrzymującymi świadczenie z FA, które ukończyły do 1 maja br. 50 lat. Mimo tego, że zgodnie z nowymi przepisami dodatek do zasiłku rodzinnego przysługuje dzieciom (maksymalnie do 24 roku życia), to jednak wymienione osoby mogą na swój wniosek nabyć do niego prawo. Dodatek zostanie wypłacony do czasu uzyskania przez nie prawa do emerytury, renty albo prawa do zasiłku stałego wyrównawczego z pomocy społecznej pod warunkiem spełniania kryterium dochodowego (504 zł) i gdy egzekucja sądownie przyznanych alimentów jest bezskuteczna.

http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/2.html?numer=1196&dok=1196.2.3.2.8.2.0.1.htm
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #82 dnia: Maj 06, 2004, 01:48:37 am »
Żeby było "śmieszniej" Bank (gdzie odbierałam rentę i alimenty) żąda spłacenia zaistniałego debetu w nieodwracalnym terminie do 14 maja b.r.
Przy czym zastępcze zasiki z Urzędu Miasta nadejdą do 15 czerwca b.r.
Dość, że Ustawa pozbawiła nas alimentów na niepełnosprawne dziecko, oraz podwójnego zas. rodzinnego i zasiłku pielęgnacyjnego- zostawiając   nas bez środków do życia - to jeszcze restrykcja z ramienia Banku.
Jeśli do tego terminu nie wyrówna się debetu - Bank blokuje nieodwracalnie konto naliczając jednocześnie 29% odsetek.
Za mało, więc żeby przeżyć za dużo żeby umierać.

Czy to kolejna próba życia jakiej jestem poddana podobnie jak wiele tysięcy matek, czy też przednówek u wrót UE?
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #83 dnia: Maj 06, 2004, 02:22:50 pm »
Do wszystkich samotnych matek mających na wychowaniu dzieci niepełnosprawne, których pozbawiono alimentów wypłacanych z Funduszu Aliemntacyjnego od 1 maja 2004r -podaję adres gdzie możecie składać swoje zażalenia do Komisji Sejmowych:

Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka

http://orka.sejm.gov.pl/ListydoS.nsf/K1?OpenForm&SPC

Piszmy swoje argumenty i protesty dla poparcia pod przygotowanym w ramach obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej projektem ustawy przywracającej Fundusz.

Dodam, że dziś złożyłam w MOPS 2-stronicowe podanie z 12 załącznikami, z kopią jako zawiadomienie do Rzecznika Praw Obywatelskich i Pełnomocnika d/s Osób Niepełnosprawnych.

Nie uważam tego za postawę roszczeniową - to walka o zapewnienie dziecku niepełnosprawnemu zwykłego posiłku i PROTEST przeciw łamaniu Prawa w Polsce.!!!!!

Wojnę nowej ustawie, a zwłaszcza likiwdacji Funduszu Alimentacyjnego, wydało krakowskie Stowarzyszenie na Rzecz Odpowiedzialnych Rodziców. Równocześnie Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżył ustawę do Trybunału Konstytucyjnego. Dzięki determinacji krakowskich rodziców jest szansa, że ustawę uda się zmienić.

Bubel prawny, ustawa dla bogatych - tak nowe przepisy o świadczeniach rodzinnych określają ci, którzy na nich stracą. Większość wyraża irytację przy składaniu wniosków....

Cytuj
Przyjmowanie wniosków utrudnia to, że większość jest źle wypełniona. Urzędnicy informują, że nagminne są przypadki wydawania przez ZUS, Urząd Skarbowy i komorników niewłaściwych zaświadczeń.

źródło: http://tvp.pl/369,2004042793447.strona

patrz także:
Ogólnopolski Protest Przeciwko Likwidacji Funduszu Alimentacyjnego - pikieta w Krakowie
Krakowskie Centrum Praw Kobiet i Stowarzyszenie na Rzecz Praw Odpowiedzialnych Rodziców
adres: ul. Brodzińskiego 8, 30-506 Kraków
tel.: 12/296 13 70,faks: 12/296 13 70


jeden krotki zapis,a zmienił życie wielu tysięcy samotnych matek:


Art. 71 nowej Ustawy o świadczeniach
Tracą moc:
1) ustawa z dnia 18 lipca 1974 r. o funduszu alimentacyjnym (Dz.U. z 1991 r. Nr 45, poz. 200, z
późn. zm.);

2) ustawa z dnia 1 grudnia 1994 r. o zasiłkach rodzinnych, pielęgnacyjnych i wychowawczych (Dz.U. z 1998 r. Nr 102, poz. 651, z późn. zm.).

źródło
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline kameljanda

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1452
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #84 dnia: Maj 06, 2004, 06:20:56 pm »
Strasznie chciałabym do tego Krakowa, bo bym najwięcej tam wrzeszczała ;) Jest mi przykro, bo prosto mówiąc państwo się wypięło na mojego dzieciaka, matka sama się staraj o alimenty. A ojciec córy, nie dość że dobrze sytuowany, na stanowisku to za granicą i mogę mu skoczyć a grosza nie otrzymam.
Z powodu 250 zł rozwodzić się rzecz jasna nie będę, moje małżeństwo jest więcej warte mimo ciężkich niegdyś chwil. Nie pozwolę się jednak bez końca upokarzać, przypominam sobie boje o alimenty na Kamelię, kiedy to wszelacy prawnicy do których się zwracałam nie widzieli żadnej szansy. Sama wzięłam sprawę w swoje ręce. I wygrałam. Teraz też nie będzie mi nikt pluł w kaszę, stawiając mojego dzieciaka w gorszej sytuacji, wedle prawa jest równe, jako i każden narodzony w Polsce.

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #85 dnia: Maj 06, 2004, 09:56:12 pm »
Likwidacja Funduszu Alimentacyjnego i wniosek do Trybunału Konstytucyjnego.

W trakcie prac nad ustawą o świadczeniach rodzinnych, pomysł likwidacji Funduszu i zastąpienie wypłacanych z niego świadczeń nowym dodatkiem, budził największe kontrowersje. Do tej pory wiele osób nie może się z tym pogodzić. Obecnie (kwiecień 2004), w Sejmie dyskutowany jest projekt ustawy odkładającej likwidację Funduszu do 1 stycznia 2005 r.

Własny projekt ustawy w obronie tego typu instytucji przygotował też Rzecznik praw dziecka. Do Trybunału Konstytucyjnego wpłynął wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich, o zbadanie zgodności ustawy o świadczeniach rodzinnych z konstytucją. Zarzuty Rzecznika dotyczą właśnie m.in. przepisów likwidujących Fundusz oraz konstrukcji dodatków z tytułu samotnego wychowywania dziecka. Los Funduszu, a nawet szerzej: kształt systemu świadczeń rodzinnych, nie jest więc jeszcze - ostatecznie i na trwałe - przesądzony.

http://www.niepelnosprawni.info/labeo/app/cms/x/8272?context=16
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #86 dnia: Maj 07, 2004, 12:26:31 pm »
zobaczcie winnych już nie ma- Ministerstwa pozmieniane:
http://forum.darzycia.pl/topic,3097
W dzisiejszym programnie "kawa czy herbata" całą audycję poswięcono także tematowi likwidacji Funduszu Alimentacyjnego i zasiłków.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Alimenciary - Lublin
« Odpowiedź #87 dnia: Maj 08, 2004, 10:20:41 am »
Alimenciary

Lidia Ostałowska 08-05-2004 01:00

Z internetu: "Właśnie wróciłam z Poczty Głównej. Wysłałam 17 listów do posłów. Priorytetów. Kobieta w okienku patrzyła na mnie jak na kosmitę. Nie omieszkałam jej zapytać, czy wie coś o Matkach Walczących. Starałam się mówić głośno, żeby słyszała mnie cała poczta i pół okolicy! Nawet nie sądziłam, że jestem taka odważna"

W dusznej sali tłum niespokojnych kobiet. Niektóre stoją w drzwiach, za drzwiami. Brakuje krzeseł. Czasem słychać szloch, czasem przekleństwo. Kobiety częstują się papierosami. Są takie, które same je skręciły, kupiły tytoń i bibułki. Tak jest taniej.

Lublin, osiedle Tatary. Stowarzyszenie Dzieci Funduszu. Sprzątaczki, robotnice, sekretarki, urzędniczki z okienka na poczcie, sklepowe i bezrobotne, starsze i dwudziestolatki, zadbane i niemal obdarte opowiadają jedna drugiej swe historie. Słowa się powtarzają. Pił. Bił. Zgwałcił. Zostawił. Wyjechał za granicę. Odszedł do innej. Powiedział: nic ci, kurwo, nie dam. Samochód przepisał na brata, dom na matkę. Schował się w szarej strefie, firmę prowadzi przez pełnomocnika. Spluwa, jak widzi swoje dziecko na ulicy. Gwar narasta, rośnie histeria.

- Alkohol tanieje, żywność idzie w górę. Wykończą nas!

- Mówią, że mamy niski przyrost naturalny, a dzieci niszczą!

- Bez funduszu nie zrobię opłat, bo wszystko pójdzie na życie. I wtedy sąd zabierze mi dzieci. Dzieci nie oddam! Ostatniego kwietnia ugotuję kolację i razem z nimi się otruję!

- Kurki odkręcę!

- Pójdę z dziećmi na wieżowiec. Skoczę!

Zgrabna blondynka w dżinsach przerywa ten hałas: - Nie pytam, ile z was nie robi opłat. Sama jestem po eksmisji i wiem, że u nas prawo chroni kata! Policja każe kobietom uciekać z dziećmi do domu samotnej matki. Jak poszłam do szkoły powiedzieć, że ojciec moich dzieci chla, sąd chciał je zabrać do pogotowia opiekuńczego. Ukrywaliśmy się przez miesiąc. Wracamy, zalany tatuś chrapie, a nasze ciuchy pocięte nożyczkami. Kat zajmuje lokal, zmienia panie i świetnie się bawi. A jego rodzinę - do szamba! Tak jest w Polsce. Musimy to zmienić.

Głos z sali: - Ale jak? Władza ma nas gdzieś! Co pani poseł z SLD powiedziała kobietom w Świdniku? "Trzeba było nóg nie rozkładać, tobyście dzieci nie miały!".

Blondynka w dżinsach: - Za panią posłankę mi wstyd.

Brzęczy komórka. Blondynka słucha i na bieżąco składa raport: - Dziewczyny, to nasza Ela. Przed chwilą w Sejmie skończyło się posiedzenie. Posłowie chcą zlikwidować Fundusz Alimentacyjny od 1 maja. Ale to nie koniec walki! Do maja mamy dwa tygodnie!

Kobiety zrywają się z krzeseł. Niektóre stoją milczące, skulone. Niektóre krzyczą. Jakaś nastolatka tuli matkę. Chłopiec, który niewiele z tego rozumie, wyciąga z plecaka tekturkę. Napis: "PANIE PREZYDENCIE! CHCĘ SIĘ UCZYĆ!". Ktoś rzuca hasło: na ulicę!

Nagle po chodniku na Tatarach idzie pochód. Z kartonów po proszku do prania - plakaty, ze starych prześcieradeł - transparenty. "ZWRÓĆCIE DZIECIOM OJCZYZNĘ!", "RZĄDZIE, NIE ZABIJAJ!".

Któraś biegnie do pobliskiego kościoła: - Niech ksiądz wie!

Co pani chce jeszcze zrobić temu Iwańcowi?

Tarnów. Pokój w mieszkaniu Renaty Iwaniec. Staromodne meble po babci, książki, kwiaty, wielkanocna palma. Wciąż jest kwiecień.

Renata uczy historii. Od pięciu lat tylko ona wychowuje Kubę i Tomka. Mąż nie daje jej na chłopców ani grosza. Dla samotnej kobiety zdobyć pieniądze przyznane wyrokiem sądu to często droga przez mękę. Zanim Renata uzyskała prawo do Funduszu Alimentacyjnego - po 300 zł na dziecko - minęło osiem miesięcy. - Ten dług to kilka moich pensji, potrzebowałam go na lekcje dla Kuby. Jest lekko niepełnosprawny, ale da się te wady wyrównać. Mąż miał akcje, samochód, który i do mnie należał. Komornik wreszcie go zajął. A następnego dnia oddał, bo mąż dostarczył mu zaświadczenie, że sprzedał wóz szwagrowi swojej konkubiny. Mówiłam komornikowi, że mąż pracuje na czarno, i wskazywałam gdzie. Błagałam: przyłapcie go na świadczeniu pracy! I rzeczywiście go tam zastali. Ale mąż im wyjaśnił, że pracuje z dobroci serca, bez wynagrodzenia. Kilka razy składałam w prokuraturze rejonowej doniesienie o uporczywym uchylaniu się od alimentów. "Bezrobotny, bez prawa do zasiłku" - umarzali.

Mąż Renaty wyrzucił ją z dziećmi z domu, tak jak stali. Jednak i na policji, i później u komornika Renata słyszała to samo: "Co pani chce jeszcze zrobić temu Iwańcowi? Nie da mu pani spokoju? Czemu pani jest taka złośliwa?".

O tym, że rząd przymierza się do zmian w Funduszu Alimentacyjnym, Renata przeczytała w listopadzie 2002. Poszła do lokalnego posła SLD. Usłyszała: "Niech pani będzie spokojna, moja partia nie skrzywdzi dzieci. Serce mamy po lewej stronie". Ale prace nad ustawą trwały. Więc na początku 2003 r. poszła do opozycji: - Powiedziałam pani Barbarze Marianowskiej z tarnowskiego PiS, że sama alimentów nie wyszarpię, a bez nich sobie nie poradzę. Że ze zdenerwowania nie mogę jeść ani spać. Poryczałam się, a ona ze mną. Obiecała się dowiedzieć.

Wiadomości wydobyte z ZUS były jasne: od 1 maja 2004 r. państwo przestanie pomagać kobietom w egzekwowaniu wyroków, Fundusz Alimentacyjny znika. Zastąpi je świadczenie w wysokości 170 zł na dziecko. Otrzyma je każda niepełna rodzina, pod warunkiem że jej dochód nie przekracza 504 zł na osobę. Jednak suma zasiłków nie może przekroczyć 510 zł - wszystko jedno, czy w rodzinie jest troje, czy sześcioro dzieci. Te powyżej 21 lat tracą świadczenie, nawet gdy studiują.

Renata Iwaniec: - To był szok! Rząd przerzucił całą odpowiedzialność na kobiety. Te, które stawały na głowie, żeby znaleźć lepiej płatną pracę czy dodatkowe zajęcie, miały być ukarane utratą alimentów. I to nawet gdy uchylający się od nich ojciec fantastycznie zarabia! Prawie 30 proc. dzieci funduszu utrzymuje się wyłącznie dzięki niemu, bo matki są bezrobotne. Przecież za 170 złotych nie przeżyją!

Poseł Marianowska wnosiła kolejne interpelacje do ministra finansów i ministra pracy. Czy rząd zdaje sobie sprawę, co znaczy dla samotnych rodziców wprowadzenie nowej ustawy o świadczeniach rodzinnych? To samo pytanie nurtowało grupę wykształconych mam z Tarnowa.

Renata Iwaniec: - Zadawałyśmy je lokalnym dziennikarzom w mailach, listach, faksach. Plan był taki: stworzymy siatkę walczących dziewczyn z regionu Tarnowa, powołamy stowarzyszenie. Media pomogły, odezwała się masa kobiet. Teraz jest nas w stowarzyszeniu trzy tysiące. Działa setka. Dziesięć pracuje ofiarnie - nie dośpią, zawalą własne sprawy, a zrobią co trzeba. Nazywamy się Pokrzywdzeni przez Likwidację Funduszu Alimentacyjnego.

W rozesłaniu wici na Polskę pomogło Renacie pismo "Moje Imperium": - W tym brukowcu napisali kupę bzdur o funduszu. Zadzwoniłam do autora: "Wprowadza pan matki w błąd, robi im pan krzywdę". Uczepiłam się, wymogłam sprostowanie na naczelnym. W ramach rekompensaty zażądałam, by wydrukował pod tym mój telefon. I wtedy się zaczęło. Kobiety dzwoniły non stop. Przekonywałam je: "Musicie się zorganizować. Koalicja ma w Sejmie większość, ale to nic, pokonamy ją. Pchajcie się do telewizji, do radia, do gazet. Niech zobaczą, że matki są siłą".

Państwo nie jest ojcem

Orędowniczką likwidacji funduszu była od początku poseł Jolanta Banach (dziś SdPl, wówczas SLD), autorka nowej ustawy o świadczeniach rodzinnych. Państwo nie jest ojcem - to ona ukuła to hasło. Padało z sejmowej trybuny, rozbrzmiewało w mediach. Kojarzyło się z planem Hausnera - czyli z oszczędnościami, które uratują Polskę. W rzeczywistości projekt ten do słynnego planu nie należał. Miał służyć uporządkowaniu systemu świadczeń dla rodziny, nie przynosił oszczędności. Jego etycznym fundamentem była sprawiedliwość.

Jolanta Banach w "Wysokich Obcasach", listopad 2003 r.: "Najwyższe alimenty przyznawane są przez sąd rodzinom najlepiej sytuowanym. Jeśli rodzina ma zasądzone alimenty o maksymalnej wysokości, czyli 30 proc. średniego wynagrodzenia (620 zł), to tyle otrzyma z funduszu. Rodzina biedniejsza, której sąd przyznał 100 zł, otrzyma z funduszu 100 zł. Czy to sprawiedliwe? W moim przekonaniu nie".

Polemizowała z nią Joanna Staręga-Piasek, reformatorka systemu opieki społecznej, minister w kilku rządach: "Stary system wydaje mi się lepszy i bardziej sprawiedliwy. Dlaczego? Nie rozumiem, czemu wypłacenie zasiłku alimentacyjnego ma być uzależnione wyłącznie od dochodów matki? Ten zasiłek ma zastępować zasądzone alimenty. Skoro sąd wcześniej przyznał mi określoną kwotę, dlaczego mam otrzymać mniej? 170 zł na dziecko nie pozwala przeżyć. Rodzina będzie musiała ubiegać się o wsparcie w pomocy społecznej".

Jolanta Banach przekonywała: "Sam fakt istnienia funduszu osłabia presję na ściąganie alimentów. Samotnej matce wszystko jedno, czy dostanie pieniądze od ojca dziecka, czy z budżetu. Nie ma motywacji, by wywierać presję na komornika, żeby skuteczniej działał. Chodzenie do komornika i upominanie się o swoje to mitręga".

Maria Sawicka, łódzki prawnik, przed laty zajmowała się egzekucją alimentów. W 1974 r. współtworzyła ustawę o powołaniu funduszu, dziś prowadzi telefon zaufania dla kobiet w opresji: - Wiem, jak działają kancelarie komornicze. Większość wniosków o egzekucję leży na półce przepisowe trzy miesiące, a jak upłyną, komornik śle pismo, by ZUS uruchomił pieniądze z funduszu. Alimenty po prostu się nie opłacają, bo wynagrodzenie komornika to procent od ściągniętej kwoty. Kobieta z nimi nie wygra!

Jolanta Banach: "Wydatki państwa na fundusz sięgają 8,7 mld! A ściągalność alimentów nie przekracza dziś 12 proc.".

Jednak bywały lata, gdy do budżetu trafiało 90 proc. należności. Zmieniło to bezrobocie, ugruntowała szara strefa. Przecież nikt nie uwierzy, że tylko 12 proc. dłużników pracuje! Ojcowie, a czasami matki na razie nie rozliczają się z funduszem. Ale dług, jaki zaciągnęli, nadal na nich ciąży. Kiedyś będą legalizować swoją sytuację - zarejestrują działalność, złożą wniosek o pracę, o emeryturę, kupią mieszkanie, działkę czy samochód. Budżet może skorzystać z tej szansy, upomnieć się wreszcie o swoje.

Renata Iwaniec: - Ale teraz alimenty nie będą już zobowiązaniem obywatela wobec państwa, tylko prywatnym wobec matki lub dzieci, jak dorosną. Zobowiązanie to przedawnia się w dziesięć lat od momentu, gdy kończy się obowiązek alimentacji. Ojciec jest bezkarny. Państwo staje się ojcem, bo płaci za niego. Dla 530 tys. dzieci wyrok sądu staje się pustym papierem.

Część tych dzieci dostaje alimenty z funduszu, choć matki się nie rozwiodły. Renata Iwaniec: - Mamy w stowarzyszeniu kobietę z czworgiem dzieci. Od dawna i bezskutecznie szuka swego męża przez polski konsulat we Włoszech. Od maja nie wyegzekwuje nawet złotówki, bo nie ma separacji lub rozwodu. Jest sporo takich pań z mężami w Grecji, w Belgii, w Stanach. Zasiłek nie dotyczy też mam, które powtórnie wyszły za mąż. Nawet jeśli ich nowa rodzina jest biedna.

Nie obejmuje studentów. "Czy to kolejny sposób na ogłupianie społeczeństwa? - pyta chłopak w internetowej dyskusji. - Znam wielu, którzy tak samo jak ja w kwietniu po raz ostatni dostaną alimenty. Jak mamy utrzymać się za 210 zł stypendium socjalnego, gdy trzeba z tego zapłacić za akademik, np. w Toruniu 165 zł. Nie wiem, ilu młodych ludzi wcale nie będzie studiować. Moje losy też się ważą. Pieniędzy nie ma, a to dopiero trzeci rok, połowa. Pracy też nie ma, więc na zaoczne się nie zarobi".

Próg dochodu, by móc się starać o nowe świadczenie, to 504 zł na osobę. Fundusz stawiał korzystniejsze wymagania - 612 zł. Tym samym od 1 maja z systemu wypada wielu pracujących samotnych rodziców. Co z pieniędzmi, które rząd na nich wszystkich zaoszczędzi? Trafią do wdów i wdowców bez prawa do renty rodzinnej. Do matek, które nie ustaliły ojcostwa swych dzieci. Część - na wyprawkę szkolną. To nowe świadczenie dla pierwszaków z biednych rodzin. Reszta przeniesie się z kieszeni do kieszeni: jedna samotna rodzina odda drugiej. Z danych ZUS wynika, że 60 proc. na tym straci.

Poseł Barbara Marianowska: - Rząd nie ma pieniędzy na program społeczny. Więc po co robi złudzenia? Po co wyprawka szkolna i zasiłek? To walka o elektorat. Rząd ograbił fundusz jak rozbójnik. Pcha ludzi do opieki społecznej, zamiast egzekwować alimenty.

Żeby miał litość

Jesienią 2003 r. w Sejmie zbliżało się głosowanie. Stowarzyszenia matek słały listy do każdego klubu parlamentarnego, do posłów i senatorów, do marszałka Borowskiego. Mimo to 12 listopada 2003 r. Sejm przyjął ustawę, a Senat to zaklepał w ekspresowym tempie. Matki dostały wsparcie PiS, LPR, Samoobrony. Platforma kupiła hasło "Państwo nie jest ojcem". Lewica przepchnęła sprawę.

Renata Iwaniec: - Dzwoniły matki z całej Polski: "Teraz to już tylko sznurek". Ale zagrzewałam je do walki. Trzeba się bronić! Może musi nas być więcej? Może prezydent się ujmie?

Na drzewach, na murach, na płotach rozwieszały informacje z numerami telefonów. Malowały plakaty: "ALIMENCIARY, NIE WSTYDŹCIE SIĘ WALCZYĆ!". Atakowały internet. Napisały list do prezydenta. Zbierały pod nim podpisy po zakładach pracy, po kościołach.

Renata Iwaniec: - Zapamiętałam dwie kobiety. Jedna przez kilka dni z rzędu zbierała podpisy na gdańskim targowisku, od rana do wieczora, na mrozie, padała z nóg. Druga w Krakowie na onkologii zbierała podpisy innych chorych matek. Do prezydenta dzwoniłyśmy co dwa dni, starałyśmy się o spotkanie. Żeby nam rękę podał, przez chwilę z nami porozmawiał. Chciałyśmy mu wytłumaczyć, że te podpisy to głos rozpaczy tysięcy matek. Żeby miał litość. Ale pan prezydent nie znalazł dla nas czasu. Pani prezydentowa też nie.

W grudniu złożyły w kancelarii list i trzysta tysięcy podpisów. Dwa dni przed Wigilią prezydent zatwierdził ustawę. Kobiety pamiętają mu te święta.

Ale po Bożym Narodzeniu ruch nie upadł. Fundusz Alimentacyjny jest pewny jak dzień i noc. Mnóstwo matek tak sądziło. Prezydent zabrał im tę wiarę. Dlatego w nowym roku powstały kolejne stowarzyszenia.

Renata Iwaniec: - Dziewczyny chcą odreagować strach, bo to pomaga. Zablokować! Już dziś! Drogę dojazdową! Tam, gdzie światła! Oponę przebić! Iść na tory! Na urząd! Głodować! Z tymi, którzy potrafią to robić. Do Leppera! Do Samoobrony! Jak pojechałam na manifestację do Krakowa i zobaczyłam, co za transparenty mają, to zamarłam. Dzieci w pasiakach, z krwawiącymi organami, kościotrupki. I hasła: "Dzieci do gazu!", "Hausner, umieram z głodu!". Musimy je temperować. Lublin jest najbardziej zdeterminowany, ale też najbardziej swawolny.

W Lublinie od Bożego Narodzenia matkom przewodzi Krystyna Biszkont - blondynka w dżinsach. Dozorczyni, zarabia 700 zł, wychowuje trójkę, a w banku spłaca dług za kuchnię gazową. To ona zadzwoniła do Tarnowa pytać, jak zakłada się stowarzyszenie. Potem szukała kobiet z podobnym zmartwieniem. Nie musiała daleko: - Irena to koleżanka z wieżowca, rencistka. Opiekuje się synem chorym na raka i córką, sama ma SM. Nie stać jej na lekarstwa, czasem kupuje sobie proszki po 30 groszy za sztukę.

Wcisnęły się z Ireną do lokalnej telewizji. Zobaczyła je Elżbieta - pracownica poradni psychologiczno-pedagogicznej, mama dwóch dziewczynek: - Zarabiam 900 zł, 600 to czynsz z kredytem, 100 za telefon, 70 za światło i gaz. A skąd reszta?

Wkrótce ogłosiły w lokalnej prasie termin spotkania. Na Tatarach zebrały się kobiety z Lublina, Sochaczewa, Łęcznej, Kraśnika, ze Świdnika, z Białej Podlaskiej.

Spod Milejowa przyjechała Katarzyna, uczennica zaocznego studium informatycznego: - Moja córcia ma 12 lat i wierzy, że dam jej wszystko. Świetnie się uczy. Chce zostać mistrzynią taekwondo. Bez alimentów nie będzie tego marzenia. Zbieram jagody, maluję pisanki - byle było. Ale często brakuje. Wtedy z tej biedy mi straszno. Rano nie mogę wstać, boję się wyjść na ulicę. Tak się czułam, jak prezydent podpisał ustawę. Aż zjawiła się Krysia. Dzięki Bogu. Bez nadziei nie da się żyć.

Krystyna Biszkont: - Z początku kobiety pytały: po co mamy walczyć? Oni i tak zrobią, co chcą. Ale tłumaczyłam: dziewczyny, pokażmy całej Polsce, że nie jesteśmy marginesem społecznym. Dmuchałam w tę iskierkę, aż wybuchła.

Teraz w Polsce działają 62 organizacje. O Godne Życie Dziecka, Wspólnota Samotnych Matek, W Trosce o Nasze Pociechy, Stowarzyszenie na rzecz Praw Odpowiedzialnych Rodziców, Podkarpacki Komitet Osób Samotnie Wychowujących Dziecko, Dzieci Funduszu itd. Z trzystu tysięcy samotnych rodziców dwieście tysięcy kontaktuje się przez stowarzyszenia.

Mam bluzgać czy błagać

Prasa w kwietniu 2004 r.: "Sądy zalewa fala pozwów o rozwód lub separację". Maria Sawicka, łódzki prawnik: - Podobno w naszym sądzie okręgowym żadna z tych spraw nie ma szans wejść na wokandę w tym roku, taki jest ich nawał. Przewidział to Paweł Jaros, rzecznik praw dziecka. Ostrzegł, że nowe przepisy to pole dla kombinatorów. Doprowadzą do fikcyjnych rozwodów i separacji, zniechęcą do zawierania małżeństw, a zachęcą do fałszywych deklaracji, że ojciec dziecka jest nieznany. Przekonywał: przy trojgu dzieciach na rozwodzie można zyskać do sześciu tysięcy rocznie. Alarmował w tej sprawie obu marszałków parlamentu oraz prezydenta.

Renata Iwaniec: - Konstytucja mówi, że państwo otacza opieką rodzinę, zwłaszcza wielodzietną i niepełną. Zależało nam, by sprawa funduszu trafiła do Trybunału Konstytucyjnego. Rzecznik praw dziecka porozumiał się z rzecznikiem praw obywatelskich, który mógł ją tam skierować.

Prof. Andrzej Zoll, rzecznik praw obywatelskich: "Nie może być tak, że państwo zamiast stworzyć skuteczny system egzekucji alimentów od rodziców - co jest jego obowiązkiem - wykpiwa się zasiłkiem 170 zł na dziecko, i to jeszcze przyznawanym według dyskryminujących kryteriów". Dyskryminacja polega na tym, że zasiłek dostanie samotna matka, a pełna rodzina nie ma do niego prawa, nawet jeśli znajduje się w tak samo złej albo i gorszej sytuacji. Również Samoobrona wysłała nowe przepisy przed Trybunał.

Natomiast PiS i LPR wiosną zgłosiły w Sejmie inny projekt. Wstrzymajmy się z likwidacją funduszu do końca roku. Ustawodawcy da to czas, by naprawić złe rozwiązanie. W matkach odżyła nadzieja. Był już kwiecień. Znów poszły pod urzędy, na światła, na skrzyżowania.

Korespondencja w internecie: "Właśnie wróciłam z Poczty Głównej. Wysłałam 17 listów. Priorytetów. Jutro na pewno dojdą. Kobieta w okienku patrzyła na mnie jak na kosmitę. Nie omieszkałam jej zapytać, czy wie coś o Matkach Walczących. Starałam się mówić głośno, żeby słyszała mnie cała poczta i pół okolicy! Nawet nie sądziłam, że jestem taka odważna".

"Dziewczyny, dobrze, że jesteście. Ja też napisałam dziesięć listów, priorytetów! Jutro wyślę".

"Kochane, pomyślałam, że może określiłybyśmy jakiś plan, żeby ci debile z rządu nie mogli powiedzieć, że to jakiś chaos. Do kogo najwięcej listów i w jakim tonie? Czy SLD i SdPl mam bluzgać czy błagać? I CO JESZCZE PRÓCZ PISANIA MOŻNA ZROBIĆ? GDZIE OSOBIŚCIE PÓJŚĆ? Jeśli to konieczne, pójdę do samego diabła".

"Wchodź na strony wszystkich partii, tam są adresy posłów. Do nich pisz".

Tu Suwałki. Ja znów napisałam do marszałka Sejmu. Przeczytajcie".

"Co można zrobić? My jutro będziemy protestować w Poznaniu przy Głogowskiej. Zapraszam. Bądźmy dobrej myśli!".

"Przyłączam się! Jak ja mam sama ściągnąć alimenty, skoro mój były mąż to szara strefa? Sąd nie może, ZUS nie może, komornik, urząd skarbowy nie może - a ja powinnam? Chyba za pomocą ukraińskiej mafii! Od jutra i ja piszę, gdzie się da".

"Z wypiekami na twarzy to czytam. Dużo kobiet ma mgliste pojęcie o waszych działaniach. Muszą się dowiedzieć, że nie są same. Ci z rządu byli pewni, że biedne matki poddadzą się bez walki. Dajcie im do wiwatu!".

Renata Iwaniec: - Poseł Banach zaprosiła na początku kwietnia grupę mam. My też się wcisnęłyśmy. Wystąpił tam pan sędzia z Olsztyna. Stwierdził, że uchylanie się od alimentów to nie jest wielkie przestępstwo. A facet, który siedzi za alimenty, traci prestiż. Po wyroku może mieć kłopoty, bo pracodawcy nie pytają, za co siedział.

Matki pytają: czy koniecznie trzeba wsadzać? Są kraje - Grecja, Portugalia czy Hiszpania - w których alimenty to dla mężczyzny oczywisty obowiązek. Jeśli się z niego nie wywiąże, będzie skończony w środowisku. Gdzie nie działa takie prawo zwyczajowe, państwo sięga po środki przymusu. W Anglii alimenciarzowi zabierają na początek prawo jazdy. Francja, Niemcy, Austria, Dania, Finlandia, Szwajcaria, Luksemburg zgodnie z rekomendacją Rady Europy wypłacają dzieciom zaliczki na poczet alimentów, ale żądają od dłużnika, żeby pomalował ławki w parku, zreperował huśtawki... Ściągalność jest tam wysoka. W Polsce niejeden tatuś biznesmen wystraszyłby się takiej kary.

W marcu walczące matki założyły w Łodzi komitet na rzecz obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej. Projekt napisali dla nich w prezencie naukowcy z PAN. Przewodnicząca Renata Iwaniec: - Nie burzy ustawy o świadczeniach rodzinnych. Wprowadza gminny fundusz alimentacyjny. Bo gmina ma instrumenty, by sprawdzać tych, którzy się ociągają. Jak mieszkają, jaki jest ich status materialny. Pracownik socjalny przekazywałby te informacje komornikom, a oni raz na pół roku musieliby zdać sprawozdanie ze swej pracy sądowi, który przyznał alimenty. Urząd skarbowy udostępnia informacje komornikom. Powstaje rejestr dłużników. Mają do niego wgląd prokuratura, sądy i obowiązkowo pracodawcy.

Dziesięć dni do 1 maja. Świeci słońce. Warszawa, ulica Wiejska. Renata Iwaniec, Krystyna Biszkont z córką, mamy z Warszawy, Krakowa, innych miast elegancko uczesane i ubrane niosą teczkę z projektem ustawy do okienka. Nikt ważny nie zechciał z nimi porozmawiać. Urzędniczka odnotowuje w dzienniku podawczym, że przyjęła dokument i niezbędne tysiąc podpisów. Matki potrzebują stu tysięcy, by Sejm rozważył projekt ustawy.

Nie składajcie broni

Tego samego dnia idą na kolejne spotkanie z Jolantą Banach. Zgnębione. Koalicja przewleka prace nad wnioskiem opozycji, by przedłużyć żywot funduszu do końca roku. Tymczasem autorka ustawy o świadczeniach rodzinnych przedstawia matkom pod rozwagę coraz to inne propozycje. A to, że jeśli ustąpią, zasiłek wyniesie nie 170, tylko 200 zł. A to, że do końca roku dostaną 80 proc. dawnych alimentów.

Internet: "Nie składajcie broni! Szkoda zmarnować to, co wywalczyłyście, i sprzedać się za 80 proc.".

"Ale niektóre są tak zdesperowane, że nawet 80 proc. będzie dla nich szczęściem".

"Wygląda na to, że babie zależy, aby matki same sobie skoczyły do głów. NIE DAJCIE SIĘ, KO-

BIETY!".

Ale wiele straciło już wiarę w zwycięstwo. Maria Sawicka, łódzki prawnik: - Dzwonią do naszego telefonu zaufania. Pytają, jak załatwić dobry dom dziecka. Jak znaleźć porządną rodzinę zastępczą?

Renata Iwaniec: - Co obrotniejsze mówią tak: "Zrobię fikcyjną rodzinę zastępczą z siostry i szwagra. Dostanę 650 zł na każde dziecko. Będzie nam się żyło lepiej. Alimentów ze mnie nie ściągną. Stanę się niewypłacalna, tak jak mąż".

ŹRÓDŁO:  
Lidia Ostałowska

http://www2.gazeta.pl/obcasy/1,25369,2050730.html?as=1&ias=4
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline aqua

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 381
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #88 dnia: Maj 08, 2004, 12:11:11 pm »
Czytam  czytam  no  coz nie pierwszy  raz rzad kaze dzieci  , pierwsze zaczelo  sie od zabrania i  okrojenia ulg na komunikacje , potem zasilek  pielegnacyjny, a teraz reszta.
Panstwo  biedne niema na swiadczenia ale czy  ktos slyszal  o  niewyplaceniu  na czas pensji  poslom  i  senatorom????

W swiadczeniu  dla samotnej  nie powiniem  byc tak niski  prog dochodowy  ktory  niestety od kilku  lat jest obnizany  w przeciwienstwie do  pensji  sejmowych i ....
a ceny w gore a teraz to  leca powoli  w kosmos.....

Komornikow powinni  rozliczac za niesciagane alimenty i  zabrac im  nagrode-procent od sciagnienych  wyrokow na poczet niewykonanych spraw alimentacyjnych--moze sie rusza.

Niechce nikogo obrazac ale sa i  wyludzenia z funduszu  alimentacyjnego  i  to powinno byc zweryfikowane.
A panstwo  niech  sprawdzi  wyrok  o  alimenty z funduszu  i  wuplaca roznice ktora pozostaje po  otrzymaniu swiadczenia dla samotnej  np. fundusz wyplacal  500zl -170zl=330zl
i matka dostanie 500zl.
A tak  na marginesie ciekawe skad niektore mamy  mialy  wyroki  na sumy 500-600zl  kiedy  matki  dzieci  neieplnosprawnych  niejednokrotnie mialy  zasadzane tylko  200-300zl mimo  ze przedstawialy  ile np. kosztuje dziecko i prsily  w pozwie o  600zl ?????


I znow sie narazilam .
Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują.
/Henry David Thoreau/

Offline Ewaa6

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 115
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #89 dnia: Maj 08, 2004, 01:38:49 pm »
Cześć

Przeczytałąm artykuł Ostałowskiej i interesuje się dyskusją.
A jednak popieram likwidację a na pewno ogfraniczenia Funduszu Alimentacyjnego.
To jest nieprawidłowa sytuacja, że państwo a nie rodzice (ojciec) płaci na dzieci.
Myślę,że na dzieci niepełnosprawne należy się renta czy inna pomoc.
Ale bardzo mnie boli jak widzę ile jest wyłudzeń z funduszu - duży procent osób zarówno w moim miejscu pracy jak i mojej Matki wyłudza te pieniądze. Całkiem dobrze sobie za nie żyjąc...
Tak więc rozumiem działania rządu.
Myślę,że powinna być akcja ściągania należności od ojców. A nie tak, że od razu się idzie do funduszu.
Ewa

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #90 dnia: Maj 08, 2004, 01:46:08 pm »
"aqua" zenit przyznanych alimentów wynosił 618zł.

Ewaa6 patrzysz tylko z jednej strony, tej marginalnej (tu racja i popieram), ale jest jeszcze rzetelna strona zaistniałej sytuacji.
Po co więc sa prawomocne wyroki sądowe o przyznanych alimentach? Po co sa Komornicy biorący za swoją pracę pensję i sporo procent od ściągnietych alimentow?

Czy samotne matki mające na utrzymaniu niepełnosprawne dzieci są w stanie jeździć po kraju i świecie i szukać swoich alimenciarzy-dłużników?
to rola Komorników, a żaden Dz.U. nie ma prawa pdważać prawomocnych wyroków sądowych.
Nasze dzieci to nie tylko ich pessel, NIP - to żywe istoty i tak poszkodowane przez Los. Każda przyznana kwota to nie tylko cyferki w wyrokach- to być, albo nie być dla nich.

krótko ujmę:
nasi decydenci Serce mają po lewej stronie!!!!!!
Ciekawe co jest gorsze aborcja, eutanazja czy głodzenie dzieci niepełnosprawnych?

A może to kara dla matek samotnych, że nie poozbyły się dzieci, ze walczą o każdy samodzielny krok swoich dzieci, że nauczyłyśmy się je kochać jak największy Dar na Planecie Skarbow?

Moja Moniczka po wielu wizytach w różnych urzędach powiedziała:

"Error na Planecie Skarbów" -jakże trafnie ujęła. ( wciąż ją przekonywałam, ze jest moim Darem)

Czekam jescze na decyzję Trybunału Konstytucyjnego -jeszcze nic straconego.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Dorota

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 503
    • http://www.oliwia.iskierka.org
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #91 dnia: Maj 08, 2004, 02:16:52 pm »
Dziecku niepełnosprawnemu renta przysługuje dopiero kiedy ukończy 16 lat(jeśli dziecko oczywiście dożyje).
Do tej pory może dostawać rentę socjalną ale też po spełnieniu jakiś tam kryteriów(mało kto je spełnia).
Matce natomiast można wypłacić rentę przez ZUS ale tylko wtedy,kiedy ma minimum 20 lat pracy.
Dziecku przysługuje także zasiłek pielęgnacyjny ale w kwocie około 140zł miesięcznie.
I jak w każdej kwestii ciągle istnieje jakieś"ALE".
Zazwyczaj starcza to tylko na leki dla dziecka,nie mówiąc już o pieluchomajtkach na które są tak śmieszne dotacje że wstydzili by się.(nie piszę tu akurat o mojej Oliwii bo ona nie potrzebuje pieluch).
I co dalej???
Zrobili Fundusz alimentacyjny--(z myślą chyba o sobie bo przewaga panów w sejmie) teraz to każdy facet będzie panem sytuacji bo i tak alimenty płacić będzie państwo.A ty kobieto się męcz bo i tak TY będziesz poszkodowaną w tej sytuacji.

Ewaa6-myślę,że powinnaś do Izby lekarskiej podać nazwiska tych oszustów-naciągaczy.

Offline Ewaa6

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 115
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #92 dnia: Maj 08, 2004, 03:05:41 pm »
Cześć

Jakim sposobem mam podać do izby lekarskiej? Przecież izba nie jest od tego aby matki, które naciągają na alimenty ścigać.
Nieuczciwość w sprawie wyłudzania reny i alimentów z funduszu jest bardzo duża niestety...
I jestem za tym aby uruchomić komorników. I aby alimenty ściągać bezpośrednio od ojców. Bo inaczej to oni całkiem bezkarni się czują. Żadnego poczucia odpowiedzialności za swoje dzieci. I zadnego poczucia obowiązku. I dlatego myślę, że właśnie z takim prawomocnym wyrokiem należy do komornika i ścigać tak długo aż pęknie i da pieniądze.
Ewa

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #93 dnia: Maj 08, 2004, 03:41:18 pm »
A w międzyczasie zamorzyć dzieci głodem, pozwolić na eksmisje z mieszkań wyłączenie prądu i gazu.
A gdzie rehabilitacja i edukacja naszych dzieci?
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline aqua

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 381
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #94 dnia: Maj 08, 2004, 09:07:11 pm »
Cytuj
"aqua" zenit przyznanych alimentów wynosił 618zł.


Tak  Soniu  ale na jedno  dziecko  a znam  mamy  ktore na kazde biora maksymalna kwote tatusiowie mieszkaja z nimi  a oficjalnie sie wymeldowal. Tatus smieje sie, komornik  go  nie szuka i  on  ma spokoj  i  ona kase z funduszu  czesto  tez bierze jeszcze z opieki  a tata pracuje na czarno  lub ma na kogos firme i  smieja sie z panstwa.
Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują.
/Henry David Thoreau/

Offline Dorota

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 503
    • http://www.oliwia.iskierka.org
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #95 dnia: Maj 08, 2004, 09:15:44 pm »
Być może pomyliłam się ale napewno gdzieś można to zgłosić.
np.Do komisji ds.Orzekania Niepełnosprawności.

Offline marias52

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 509
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #96 dnia: Maj 08, 2004, 09:22:48 pm »
A jak tatus nie pracuje? to co czekać aż za 3,4,5, lat zacznie pracować tutaj nawet komornik nic nie ściagnie.
Wydaje mi sie, że jest jakiś tam odsetek naciągaczy ale wiekszość matek chce tylko dać swoim dzieciom to co powinien dać każdy rodzić, jest trgedia jak w domu jest niepełnosprawne dziecko i wielkie upokorzenie dla matki chodzenie po komornikach, sądach żeby wyegzekwować głownie pieniądze dla dzieci.
Jestem pewna że gdyby kobieta mogła pracować i zarobić na utrzymanie dzieci napewno nie poniżyła by się do tego żeby sie kajać przed urzędnikami o jałmużnę . och...jakie to smutne
Pozdrawiam
Maria mama Izy z ZD

Offline Dorota

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 503
    • http://www.oliwia.iskierka.org
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #97 dnia: Maj 08, 2004, 09:35:13 pm »
Pewnie że każda kobieta wolała by pracować ale kto będzie nianią dla takiego dziecka?
W przedszkolu,w jednej grupie może być tylko 5-cioro dzieci więcej oczywiście przyjmą ale tylko jeśli będzie z rodzicem.

Mario,masz rację
To zależy czy taki tatuś unika pracy,
tak szuka żeby nie znaleźć,
czy też naprawdę jej nie ma.

Offline Ewaa6

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 115
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #98 dnia: Maj 08, 2004, 10:02:40 pm »
Witam

Nie chodzi mi tylko o dzieci niepełnosprawne.
Uważam, że takie wyłudzanie to właśnie raczej dotyczy dzieci pełnosprawnych.
Mówiąc szczerze to się robi całkiem dobry biznes,
Pracuję w świetlicy środowiskowej i wiele matek, których dzieci do nas chodzą mówi wprost, że żyją z dzieci. One nie pracują i pracy nie szukają, dzieci żywione przez państwo, obiad kolacja podwieczorek, lekcje i zabawa oraz wakacje w świetlicy. Z ojcami mieszkają chociaż ojciec a mąż takiej pani formalnie gdzie indziej. On formalnie nie pracuje a na każde dziecko pieniądze.
I jak ja to widzę to mi ręce opadają.
Opadają mi ręce przede wszystkim dlatego, że widzę, żew tych dzieciach robi się postawa roszczeniowa. Im po prostu wszystko się należy ale żadnych obowiązków to nie mają.
U mojej Mamy w zakładzie też jest sporo takich pań, które teoretycznie są smaotne, mają alimenty z Funduszu a śmieją się wszystkim w nos bo i tak mieszkają z tymi mężami.
Ostatnio była taka sytuacja, że pani jedna zatrudniona przyszła się do Mamy żalić, że ona taka biedna i musi z Funduszu bo mąż zniknął i wszelkie nieszczęścia. Tylko, że tego samego dnia była widziana jak mąż na nią czekał - nie pod zakładem pracy a jedną ulicę dalej. Przyjechał własnym autem, serdecznie się przywitali i pojechali razem.
Taka nieuczciwość boli. Boli to, że matki dzieci zupełnie sprawnych uczą się tylko brania, utrzymywania z alimentów. A alimenty tylko z funduszu.
Ewa

Offline Ewaa6

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 115
F.A., Alimenty, Zaliczka alimentacyjna
« Odpowiedź #99 dnia: Maj 08, 2004, 10:07:18 pm »
Zresztą co do zasiłków, pomocy społecznej i innych takich. To opowiem jeszcze jedną historię.
DO zakładu pracy mojej Mamy została skierowana jedna pani aby pracowała przez cztery miesiące. Płacić za nią miał urząd w ramach aktywizacji bezrobotnych, miała mieć normalny ZUS, ubezpieczenie, umowę, wypłatę z szansą przedłużenia na stałą. Ta pani miała właśnie i z funduszu i wszelkie zasiłki i w ogóle przedstawiała się jako potrzebująca bardzo i biedna.
Po czym przychodzi do mojej Mamy i pierwsze to żądania - w miesiącach wakacyjnych pracować nie chce a przynajmniej przez cały jeden miesiąc na pewno bo chce jechaćna urlop, poza tym odpowiadają jej tylko pewne niewielkie godziny pracy i tylko niektóre zajęcia - reszty nie chce.
I co zrobić z takimi osobami...

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach