Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Jeśli uważasz że serwis Dar Życia jest potrzebnym miejscem Wesprzyj nas. Chcemy reaktywować serwis, dostosować graficznie i technicznie do aktualnych standardów, ale potrzebujemy Twojego wsparcia. Dziękujemy za wsparcie.

Autor Wątek: Możliwości edukac. dzieci z zD  (Przeczytany 5225 razy)

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Możliwości edukac. dzieci z zD
« dnia: Styczeń 03, 2004, 11:38:54 am »
Za małe oczekiwania wobec uczniów cierpiących na Zespół Downa
Naukowe badania wykazały, że być może całe pokolenia dzieci cierpiących na Zespół Downa osiągały bardzo niskie wyniki w nauce, tylko dlatego, że wymagano od nich mniej, niż od zwykłych uczniów.

W Wielkiej Brytanii na Zespół Downa cierpi ok. 9 000 dzieci. Dokumentacja medyczna wskazuje na to, że tylko 6 proc. dzieci może odnieść jakiekolwiek korzyści z uczęszczania do szkoły, aczkolwiek badania opublikowane w the British Journal of Educational Psychology (Brytyjski Magazyn Psychologii Edukacyjnej) zasugerowały, że większość z tych osób jest w stanie opanować przynajmniej podstawowe wiadomości.
Naukowcy z Uniwersytetów w Manchesterze i Stirling zbadali 106 przypadków dzieci z zespołem Downa, które w latach 1986-2000 znajdowały się pod opieką zamkniętego obecnie Hester Adrian Research Center w Manchesterze. Okres działania tego Ośrodka zbiegł się w czasie ze zmianami dotyczącymi edukacji osób z problemami w procesie uczenia się.

W 1988 r. ówczesny konserwatywny rząd Wielkiej Brytanii wprowadził narodowy program edukacyjny, zgodnie z którym wszystkie dzieci, łącznie z dziećmi z niepełnosprawnością procesu uczenia się, podlegały obowiązkowi edukacji w szkołach publicznych na jednakowym poziomie.
Obecnie szkoły zobowiązane są do wyznaczania edukacyjnych celów dla dzieci z niepełnosprawnością procesu uczenia się tak jak dla innych dzieci, od dzieci niepełnosprawnych nie wymaga się jednak osiągnięcia standardów dla uczniów w wieku 7, 11 i 14-lat.
Przy użyciu specjalnie opracowanego "wskaźnika osiągnięć naukowych" naukowcy Stephen Turner i Alison Alborz badali wyniki niepełnosprawnych dzieci w wieku 20 lat.

Najmniejsza grupa z badanych osób z zespołem Downa była w stanie w wieku 20 lat osiągnąć wyniki w czytaniu, pisaniu i liczeniu na poziomie dziecka w wieku 5 lat. Połowa z badanych potrafiła czytać i pisać na poziomie 7-latków, a ¼ z nich potrafiła liczyć na poziomie standardów dla uczniów czternastoletnich.
Tylko 11 proc. z badanych przypadków uczęszczało do szkół wraz z innymi dziećmi. Wyniki badań wykazały, że rządowa polityka poddawania dzieci z niepełnosprawnością procesu uczenia się edukacji w publicznych szkołach podstawowych i gimnazjach, pomaga tym uczniom osiągać lepsze wyniki w nauce.

Zdaniem naukowców z przeprowadzonych badań wynika, że przynajmniej niektóre dzieci mogłyby mięć lepsze wyniki w nauce, gdyby uczęszczały do publicznych szkół wraz z innymi dziećmi. Mają oni nadzieję, że badanie pomoże władzom edukacyjnym opracować realistyczny poziom nauczania dla dzieci z niepełnosprawnością procesu uczenia się.
Tylko przy opracowaniu kilku badań wykorzystano wskaźniki zdolności akademickich odpowiednie do szerokiego zakresu predyspozycji, który posiadają dzieci z Zespołem Downa. Rezultatem takiego podejścia jest nieprecyzyjne określenie poziomu i możliwości, jakich można wymagać od tych uczniów w różnym wieku.

Ocena, że tylko 6 proc. dzieci z Zespołem Downa może skorzystać, pobierając edukację w szkole publicznej, jest, zdaniem naukowców, skrajnie pesymistyczna. Z przeprowadzonych badań wynika bowiem, że bardzo niewielka liczba niepełnosprawnych dzieci nie osiągnęła żadnych wyników. Naukowcy ostrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków i stawianiem zbyt wysokich wymagań uczniom z Zespołem Downa. Istnieje ryzyko, że nacisk na osiąganie wyników spowoduje nie docenianie edukacji tych uczniów, którzy nie będą w stanie wykorzystać nowych możliwości. Należy bowiem podkreślić, że pomiar wyników naukowych wykorzystany w przeprowadzonym badaniu nie jest jedynym odpowiednim pomiarem postępu jednostki w nauce.

Opracowanie: Joanna Pertkiewicz
Źródło: The Guardian, 8 grudnia 2003

http://www.niepelnosprawni.info/labeo/app/cms/x/7443;jsessionid=3025838BE21FBA5F22FCF750C960DFF7
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline Inga

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 27
Możliwości edukac. dzieci z zD
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 12, 2004, 08:47:23 pm »
Witam
Cytujecie tutaj całe artukuły, przytaczacie mnóstwo opinii i poglądów. A jaka jest wasza OSOBISTA opinia? Bo ja (pracując w szkole integracyjnej) mam ucznia z zD i zastanawiam się jak pracować by naprawdę skorzystał z lekcji. Sama już nie wiem co robić - jestem przedmiotowcem - przychodzę do niego na dwie godziny w tygodniu  ale czuję się bezradna. I dlatego tutaj jestem. Odnajduję się w tym artykule - być może też za mało od niego wymagam - pewnie tak!Bo nie wiem do końca co robić - przyznaję się do tego. 20 uczniów w klasie (1. klasa)on jest bardzo zamknięty, niewyraźnie mówi - nie rozumię wszystkiego dobrze, nie chce mówić. Chciałabym mu więcej czasu poświęcić ale co z resztą klasy? Zajmuję się klasą a co z nim?

Zaczęłam się ostatnio zastanawiać czy nie zaproponować rodzicom dodatkowych lekcji - indywidualnych.Co o tym myśłicie? Jako mamy dzieci z zD, jako nauczycielki - poradźcie:)
Pozdrawiam, to forum to odkrycie:)
dziękuję Ci, że sprawiedliwość Twoja jest nierównością

Offline marias52

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 509
Możliwości edukac. dzieci z zD
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 12, 2004, 09:44:33 pm »
Witam
Sprobuje od poczatku edukacji ktora zaczynala sie w przedszkolu zwklym do grupy "O" uczeszczały wszystkie dzieci zdrowe i Iza z ZD.Pani w listopadzie zauważyła że iza mówi pani poprostu albo mie miała czasu albo....uwazam ten rok za stracony. Na nastepny rok poszła juz do szkoły do klasy integracyjnej panie bardzo ja lubia ale pozwalaja jej na zabawe w tym czsie kiedy inne dzieci sie ucza
Iza w drugim kacie uklada klocki lego, i tak było za kazdym razem jak pojechałam do szkoly  iza nie chciała sieuczyć a panie jej nie mobilizowały ,na koniec roku porozmawialam z paniami że nie takie są moje oczekiwania ,W tym roku juz Iza sie uczy jest zainteresowana ksiażkami, literami czytaniem, ale pani bierze ize do drugiego gabinetu i tu poświeca jej 1 godz.bardzo ladnie wszystko chwyta,odpowiada rowniez w grupie, jest zainteresowana tym co nauczyciel mowi, w madry sposob jest zachecana i to daje pozytywney efekt , ale w grupie sa dwie Panie. Kidy jedna Pani zajmuje sie iża druga zajmuje sie reszta dzieci. Tak oto wyglada edukacjamojej izy
Pozdrawiam
Maria mama Izy z ZD

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Możliwości edukac. dzieci z zD
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 12, 2004, 11:22:43 pm »
Witaj na forum  :D
Czy dobrze rozumiem, że w klasie gdzie uczysz na 20 dzieci jest tylklo 1 uczeń z zD?

Wg przepisów może być 3-5 dzieci niepełnosprawnych. Wówczas musi być pedagog wspomagający do dzieci integrowanych.
W przypadku chłopca z zD - myślę, że najpierw powinien się nim zająć logopeda, aby usprawnić mowę ( artykulację, prawidłowe oddychanie).
Jeśli uzyskanie mowy nie będzie możliwe - można dziecko nauczyć języka werbalno-migowego. Stosuje się też PCS, Bliss itp.

Nie uważam za dobry pomysł ( w tym przypadku) umieszczania tego chłopca w klasie integracyjnej.

Dziecko z zD może osiągnąć wiele w edukacji, ale przy spełnieniu kilku zasad.

1.nawiązaniu więzi emocjonalnej z nauczycielem prowadzącym (zdobycie zaufania)
2.powinno mieć dodatkowe indywidualne zajęcia w odzielnym pomiesczzeniu ( to wiąże się z przyznaniem funduszy)
3. powinno mieć dostosowany program edukacji oparty na ramowym programie, ale z dostosowaniem indywidualnych potrzeb mających na celu podciągnięcia go w deficytach rozwojowych i jego możliwościach)
4. powinien być ścisły kontakt i współpraca z rodzicami oparta na szczerych rozmowach i łączeniu deficytow z codziennymi zajęciami
5. wg mnie dziecko z zD powinno mieć zupełnie odrębne pomoce edukacyjne i podręczniki. (nie spotkałam jeszcze w miarę dostosowanego podręcznika)
6. zajęcia z deziećmi z zD nie powinny trwać długo (najlepiej przeplatać je rytmiką, lub zajęciami które dają im satysfakcje).
7. Wszystkie materiały z zajęć prowadzonych w szkole - powinny być przekazywane rodzicom do domu- w celu utrwalania wiedzy i ćwiczeń manualnych ( grafomotoryka jest o wiele słabsza i wymaga wielokrotnego powtarzania)

Może Cię zdziwią niektóre sformułowania, ale piszę to z punktu zaangażowanego rodzica.

Moja córka (także z zD) ma niespełna 8 lat.
Uczęszcza do zerówki na terenie przedszkola.
Rehabilitowałam i edukowałam ją sama w warunkach domowych.
Teraz mam kontakt z wychowawczynią, codziennie zanudzam ją o przerabiane lekcje. Dostaję do domu wszystko co Monika robiła w przedszkolu.
Po krótkim odpoczynku w domu (w formie zabawy przerabiamy lekcje przerobione już,ale zawsze coś nowego także).

Z pewnością nie ma sztywnych reguł na naukę żadnego dziecka, ale bardzo wiele zależy od korelacji rodzic-nauczyciel, wyrównywanie deficytów dziecka w połączeniu z nauką w formeri zabawy.
Dzieci z zD są uparciuszkami, spostrzegają świat nieco inaczej niż my, dlatego zajęcia ich powinny byc przeplatane ćwiczeniami ruchowymi, malowaniem, spacerami.
Wiem, że nie jest łatwo zmieścić się czasowo z tytm wszystkim, ale napewno jest to niezbędne dla dzieci z zD z punktu widzenia ich zaburzeń i potrzeby przebywania z dziećmi.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Ivona

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 358
Możliwości edukac. dzieci z zD
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 13, 2004, 06:25:15 am »
Moja Ola uczęszcza do "zwykłej" klasy. Wiem, że jest jej ciężko, ale na pewno jej Pani także. Ale oprócz tego Ola ma zajęcia indywidualne, które od początku zaproponowała nam szkoła.
Iwona - mama 14 -let.Oli z zD i 9-let. Michałka

Offline Inga

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 27
Możliwości edukac. dzieci z zD
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 13, 2004, 01:40:28 pm »
Dziękuję za konkretne rady i sugestie
Soniu nie dziwią mnie Twoje sformułowania bo właśnie konkretów oczekiwałam. Bardzo mi zależy na tym żeby ten uczneń korzystał z lekcji. Wychowawczynie mają swój model wychowania - tak a nie inaczej prowadzą klasę (akurat tak się składa że nie zupełnie się zgadzam z tym co robią - ale trudno mi ingerować w ich system wychowawczy).
Na lekcji jest dokładnie tak jak pisałyście, jak Miłoszek nie chce się uczyć to rysuje, ogląda książeczki - nie musi niczego robić jak nie chce. Nie podoba mi się to do końca,staram się być jednak stanowcza, ale wiem, on się po prostu szybciej męczy, jego uwaga jest bardziej rozproszona...(no a poza tym trudno działać gdy drugi nauczyciel postępuje inaczej).

W klasie są inne dzieci nie w pełni sprawne ale tak naprawdę to on absorbuje naszą uwagę.(Reszta dzieci to raczej problemy socjalne, lekkie  schorzenia)Problem w tym, że z nim pracuje nauczyciel wspomagający a nie ja. (Wiem, że takie jego zadanie i jeśli to robi dobrze to ok, ale chciałabym dotrzeć do niego - właśnie dlatego, że nie chcę żeby to była integracja wirtualna)
Książki możnaby pisać o tej "integracji" ale cóż trzeba być dla dzieci i przejść ponad tym.

Gdybyście miały jakieś sugestie to proszę piszcie - to co mówicie jako matki jest dla mnie bardzo ważne. Z mamą Miłoszka jest mały kontakt, ale może muszę wyjść z tym - bo może jej jest trudniej.
Dziękuję i pamiętajcie o mnie :)
dziękuję Ci, że sprawiedliwość Twoja jest nierównością

Offline renata

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 87
Możliwości edukac. dzieci z zD
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 13, 2004, 02:16:04 pm »
nie dziwie ci sie moja droga ze niewiele mozesz zrobic  u nas kazde dziecko ma swojego wlasnego asystenta Louise jest jedna w grupie i ma swoja pania owszem te inne tez sie zajmuja Louise i bawia ale ona ma jedna osobe do swojej dydpozycji +specjalisci (pedagod logopeda psycholog z gimastykiem juz skonczyla )ktorzy przychodza do przedszkola i rozmawiaja co trzeba z Louise robic i patrza na postepy 2 razy w roku mamy planowanie wszyscy z lekarzem przedzszkolem pania z oswiaty itpco chcemy robic a przede wszystkim co chcemy zmienic co nam nie pasuje i ocena pracy

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Możliwości edukac. dzieci z zD
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 13, 2004, 03:28:08 pm »
Renata - szwedzkiego modelu integracji można tylko pozazdrościc i wziąć za wzór do wprowadzenia od zaraz w Polsce.

Widzisz kilka lat dyskutujemy o języku werbalno-migowym dla dzieci z zD. Uważam go za rewalację  w przypadku dziecka z zD znającego mowę bierną, a nie mogącego porozumiewać się werbalnie.
Takim przykładem jest podopieczny "Ingi"
Myślę, że chłopiec ten może czuć się tam wyobcowany. On nie może być rozumiany przez brak mowy czynnej. W takiej sytuacji należało by postawić pytanie : "nie mówi, bo nie jest w stanie? czy nei mowi, bo brak mu stymualcji logopedycznej"?

Jeśli to tylko kwestia braku stymulacji- zacząć intensywne ćwiczenia wzmocneinai mięśni twarzy, języczka, artykuulatorów mowy. Inną formą pomocy powinien być wprowadzony język zastępczy ( werbalno-migowy, PCS, Bliss, komputerowe programy logopedyczne).

Ingo ze swoją córką 3,5 roku rozmawiałam na migi i werbalnie jednocześnie- to odniosło skutek (teraz mówi pełnymi zdaniami i pyskuje)

Myślę, że chłopiec ten musi mieć indywidualne zajęcia zarówno na terenie szkoły jak i w domu. ( tu ważna jest Opinia z PPP od psychologa i logopedy, aby móc zdobyć fundusze na indywidualne zajęcia).
Tak zrobiłam z moją córką - ma przyznane 2 godz. tyg. indywidualnych zajęć na terenie przedszkola z grupami integracyjnymi).

W kwestii dostosowania podręcznikow dla dzieci z zD - można napisać epopeję.

Jeśli wiadomo (z materiałów naukowych, medycznych i sparwdzonych w gronei rodzicow mających takie dzieci), że dzieci z zD nie mogą skupiać się na większej ilości elementów, obrazków- to siła rzeczy nalezy je zminimalizować w ich ilości.

najbardziej sprawdzoną formą na mojej córce było robienie materiałów w komputerze. Byl 1 obraz z danej dziedziny, jeden dźwięk. Towarzyszył temu cały czas monolog obrazujący co to jest, do czego służy itp.
Niektóre dzieci wolą zamaist obarazka dotknąć przedmiot. Osobiście kładłam duży nacisk na pomoce edukacyjne, odpowiednio dobartne zabawki wspomagające całokształt stymulacji polisensorycznej.
W naszym przypadku zdało to egzamin doskonale.

Nigdy nie zmuszać dziecka z zD do czegokolwiek - dyplomacja i motywacja zwycięża ich upór.

Wracając do tego chłopca z zD - w moim odczuciu bark zaangażowania ze strony matki - może przerosnąć możliwości edukacyjne pedagogów.

Relacja pedagog- rodzic,
zamiast dostępnych książek - robić indywidualne na kartkach A-4.
Nieraz dobrze pomaga zeszyt z powiększoną linią
Często sprqawdzać wzrok u dzieci z zD, który często jest przyczyną złego widzenia, przekrzywiania główki - dziecko nie widzi dobrze oglądanych materiałów (mimo nosznych okularów).

Karygodnym jest stosowanie u dzieci z zD globalnej metody czytania wg metody Domana -  to dobre w krajach anglojęzycznych.

Każde dziecko musi poznać samogłoski, spółgłoski, umieć łączyć je w sylaby, wyrazy, zdania.

Nie wyobrażam sobie edukacji córki gdziekolwiek bez więzi i współpracy z bezpośrednim jej pedagogiem.

Właśnie jurtro już jadę na rekonesans szkoły integracyjnej dla niej, aby od wrzesnia mogła spokojnie kontynuować naukę w szkole.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline renata

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 87
Możliwości edukac. dzieci z zD
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 13, 2004, 04:05:07 pm »
Soniu bedzie kurs w polsce moze jeszcze przed wakacjami

Offline Inga

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 27
Możliwości edukac. dzieci z zD
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 14, 2004, 05:47:10 pm »
Soniu, bardzo ci dziękuję - właśnie o to chodziło :)

Dziękuję za konkretne rady. Co do Miłoszka to nie jest tak, że on nie mówi - owszem, mówi, ale bardzo niewyraźnie. Nie odpowiada jak się go pyta - potakuje, albo kręci głową przecząco. Mówi krótkie wyrazy - zdania nie (wcale).

Spodobał mi się pomysł tych kartek na A4 - czy to może zastępować zeszyt? Czy to może tworzyć taką "teczkę" - na każdej lekcji jedna kartka którą wpinamy do segregatora? Tak mi przyszło do głowy. Na kartce obraz, ilustracja, powiększony krótki tekst? A co z rysowaniem? dzieci w pierwszej klasie dużo rysują a o ile pamiętam dzieci z zD nie potrafią rysować w (jak ja to mówię) "mikroskali" - (ze względu na ograniczenia zdolności manualnych)lepsze są duże płaszczyzny (chociaż Miłosz radzi sobie całkiem ładnie i z drobiazgami).Mam mieszane uczucia w sprawie "dawania mu kolorowanek żeby miło spędzał czas jak inni się uczą" :(

Przepraszam,jeśli dla was są to męczące i trywialne pytania - gdyby chodziło o mnie nie pytałabym ale chcę żeby on korzystał z naszych spotkań.
dziękuję Ci, że sprawiedliwość Twoja jest nierównością

Offline afa

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 12
Możliwości edukac. dzieci z zD
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 14, 2004, 07:03:13 pm »
Rzadko teraz do Was zaglądam, bo czasu mało, ale temat mnie zainteresował. W moich klasach mam 5 dzieci z zD (3 w klasie VI, a 2 w III). Moje doświadczenia są trochę inne niż to co mówicie. Raczej nie powinno się stosować innych podręczników. Moje dzieci bardzo się buntują, kiedy daję im co innego do roboty niż ma cała klasa. Teoretycznie nie powinno być innych książek,do domu może być zadawana praca z książek lub ćwiczeń ze szkoły specjalnej, Praktyka często jednak zmusza mnie do czego innego. Bo,szczególnie na j. polskim, kiedy nauczyciel tłucze gramatykę to czy ja mam mówić o tym co to jest przydawka i robić rozbiór logiczny zdania. My sobie wtedy szukamy rzeczowników albo czasowników, robimy jednak coś innego. Nie wyobrażam sobie wyprowadzania ucznia z klasy w czasie lekcji, przecież on jest tam po to, by się uczyć razem ze wszystkimi. Taka zdaje się jest idea integracji. Niech zaistnieje na lekcji raz, dwa, to wystarczy. Nawet w starszych klasach są momenty, gdzie uczeń niepełnosprawny może się popisać swoją wiedzą. A robi to zawsze bardzo chętnie. Wszystkie moje dzieci (no nie oprócz 1) czytają, liczą i piszą - lepiej lub gorzej. Nauczyły się tego w klasach I-III, potem w starszych klasach nie ma na to już czasu.
Jestem z nich dumna. To wspaniali uczniowie, nie zajmują pierwszych miejsc w konkursach matematycznych, historycznych, ale w ogólnopolskich plastycznych - tak. Czy nie jest to powód do dumy?
Ja też mam w VI klasie chłopca, który nie mówi. Poszłam na Blissa specjalnie dla niego. Ale on jest za szybki do Blissa. Jakoś się dogadujemy, raz na migi, raz po swojemu, ale szósty rok jest nam ze sobą dobrze.
Poziom moich dzieci z zD jest różny. Mam 2 dzieci z u.u umiarkowanym (nie piszą sprawdzianu na koniec szkoły podstawowej), ale mam też chłopca z zD, który w orzeczeniu nie ma upośledzenia i będzie pisał "normalny" sprawdzian, jak cała klasa. Co o tym sądzicie? Trochę nieuporządkowana ta moja pisanina ale czy czujecie o co chodzi. Integracja to nie tylko wspólne przebywanie to też edukacja, a ta wcale nie musi być na byle jakim poziomie.
 :?:  :?:  :?:  :shock:

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Możliwości edukac. dzieci z zD
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 14, 2004, 07:13:07 pm »
Afa miło Cię zawsze czytać na forum.

Dziś byłam na rekonesansie szkoły integracyjnej dla mojej Moniki.
Długo dyskutowałam z etatową pedagog szkolną o wszystkim.

W tej szkole także są jednakowe podręczniki dla wszystkich. Jest jedno ale - tam przyjmują dzieci tylko z lekkim stopniem upośledzenia

Wg mnie taki "stopień" może sobie dać radę z "normalnymi " podręcznikami, ale reszta?

Ja natomiast z kontaktów z wieloma innymi dziećmi z zD ( swoją córką także) - mam inne doświadczenie .

Zagęszczenie elementów w książach zniechęca dzieci do nauki.

Są różne dzieci (mimo tego samego schorzenia)dlatego mamy różne zdania  :D
czy w Twojej Szkole także są przyjmwoane tylko dzieci z zD z lekkim stopniem upośledzenia?
Nurtuje mnie to po dzisiejszym spotkaniu w nowej szkole i zastanawiam się gdzie jest miejsce dla dzieci o większym stopniu upośledzenia?
Ponadto czy Orzeczenie z PPP jest zawsze adekwatne do rzeczywistego rozwoju dzieci integrowanych?
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Inga

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 27
Możliwości edukac. dzieci z zD
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 18, 2004, 05:27:24 pm »
W mojej szkole też przyjmują dzieci jedynie z lekkim stopniem upośledzenia.......

Pozdrawiam serdecznie

Aha, a co myślicie o tym, żeby porozmawiać z rodzicami o ewentualnych dodatkowych zajęciach indywidualnych. Poza klasą. Nie chcę by zabierać Miłkowi lekcje ale poza spotkaniami na lekcji wygospodarować jeszcze jedną - "na osobności"
dziękuję Ci, że sprawiedliwość Twoja jest nierównością

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Możliwości edukac. dzieci z zD
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 24, 2004, 11:23:38 am »
Inga myślę, że spotkanie z rodzicami to dobry pomysł.
Moze nawet na terenie szkoły macie oddzielny pokoik do odrębnych spotkan z dziećmi i ich edukacji?

Teraz chciałam podzielić się ostatnimi doświadczeniami z edukacją dziecka z zD.

Żeby nie być uważaną za "zadufaną we własnej metodzie i doświadzceniach"  - spotkałam się kilkakrotnie z różnymi nauczycielkami z naszego forum. Przyjęłam też w domu różne studentki z oligofronopedagogiki.

Wypróbowałyśmy różne sposoby edukacji mojej córki z zD. Najlepszy efekt daje łączenie puzzli z sylabami do oddzielnych rysunków.
Robię też sama w komputerze sylaby i drukuję dziecku.

Mam pytanie w związku z tym. Czy zna ktoś z Was gotowe takie materiały dostępne w sprzedaży?
(zaznaczam, że chodzi mi o sylaby pisane małymi literami- nie drukowanymi!!!)
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Inga

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 27
Możliwości edukac. dzieci z zD
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 26, 2004, 03:34:12 pm »
Soniu
Dzięki za wszystkie rady. Dziś nawet porozmawiałam z Miłoszkiem - odpowiadał na moje pytania, króciutko i cichutko, ale wszystko zrozumiałam! Jestem szczęśliwa...
Aha, no i nie na temat - cieszę się że pod moim nickiem jest "raczkujący bywalec" - nie podobał mi się ten "podglądacz" - oj zdecydowanie nie podobał mi się.............. :wink:

Pozdrawiam
dziękuję Ci, że sprawiedliwość Twoja jest nierównością

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Możliwości edukac. dzieci z zD
« Odpowiedź #15 dnia: Styczeń 26, 2004, 03:43:44 pm »
Ingo Droga - to nie dotyczyło tylko Ciebie, ale ustaleń tzw. Rang forum.
Nazwy te zmieniają się w zależności od ilości napisanych postów przez każdego użytkownika forum  :D

zobacz jak one zmieniają się w zależności od ilości napisanych postów na forum:

Cytuj
Admin -
Moderator -
Podglądacz 1
Raczkujący bywalec 5
Aktywny bywalec 30
Raczkujący Gadacz 80
Aktywny Gadacz 160
Gadacz 320
Wyjadacz 640
Weteran 1200
Rozgadany Weteran 2500


Wybacz jeśli mimowolnie poczułaś się w jakiś sposób dotknięta nazewnictwem. (to 2 przypadek wśród użytkowników) - a to tylko automat robi.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Inga

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 27
Możliwości edukac. dzieci z zD
« Odpowiedź #16 dnia: Styczeń 27, 2004, 02:43:02 pm »
Soniu
Bardzo mi przykro że tak to odebrałaś - absolutnie nie czuję się urażona!! Może z mojego postu nie wynikało to tak w prost.........Uśmiałam się tym "podglądaczem"! Dlatego tez do mojego postu dołączyłam mrugnięcie -  :wink:

Postaram się pisać bardziej jednoznaczne posty  :D

Pozdrawiam bardzo serdecznie (ex-podglądacz)
dziękuję Ci, że sprawiedliwość Twoja jest nierównością

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Możliwości edukac. dzieci z zD
« Odpowiedź #17 dnia: Styczeń 27, 2004, 03:47:57 pm »
Inga za 2 dni mija rok istnienia tego forum -oblejemy i po sprawie  :D
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Inga

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 27
Możliwości edukac. dzieci z zD
« Odpowiedź #18 dnia: Styczeń 27, 2004, 04:39:59 pm »
Nie ma problemu! Jestem za - czyli do czwartku:)

Co do Brennej to owszem, byłam tam, ale jedyne materiały to moje notatki. Wkrótce mają wyjść materiały drukowane, więc wtedy mogę coś pomóc.

Pozdrawiam jeszcze raz - życzę szczęścia w życiu
dziękuję Ci, że sprawiedliwość Twoja jest nierównością

Offline asiaks

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1405
Możliwości edukac. dzieci z zD
« Odpowiedź #19 dnia: Styczeń 28, 2004, 07:12:08 am »
No.... nareszcie "ludzka" jak dla mnie pora na świętowanie.... O 10.30 jestem w pracy, więc przerwa na kawkę i torta jak najbardziej na miejscu.....  :D

Offline Inga

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 27
Możliwości edukac. dzieci z zD
« Odpowiedź #20 dnia: Styczeń 29, 2004, 07:14:53 am »
Jak wieść niesie DAR ŻYCIA dziś obchodzi roczek
Już od świtu popijam z tej okazji porzeczkowy soczek
Przez internet więc pospiesznie ślę życzenia
Niech nam DAR ŻYCIA tylko na lepsze się zmiena
Niech nas bawi, niech nas kształci i rozwija
Niech nie będzie zmarnowana z nim żadna chwila

Cmok Cmok Cmok - Wycałuję dziś DAROWI wszystkie łapki
i pozdrowię bywające tutaj sympatyczne babki
Żeby pokrzywdzeni nie poczuli się mężczyźni
to uścisnę ich serdecznie jako bliźnich
dziękuję Ci, że sprawiedliwość Twoja jest nierównością

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Możliwości edukac. dzieci z zD
« Odpowiedź #21 dnia: Styczeń 29, 2004, 09:39:52 am »
Ingo serdecznie dziękuję.
Zapraszam na małe co nieco do kącika "życzenia"
Czekam tam kawusia, torciki i szampan.  :D
dziękuje za włączenie sie do dyskusji, za wspólne budowanie i torowanie drogi dzieciom niepełnosprawnym.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

 

(c) 2003-2019 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach