Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Usługi detektywistyczne tylko  ze sprawdzonym biurem Detektyw Warszawa polecamy tego detektywa.

Autor Wątek: MÓZG: Inf., budowa, odkrycia oraz Światowy Tydzień Mózgu  (Przeczytany 230109 razy)

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #100 dnia: Grudzień 30, 2005, 10:42:57 am »
Skaner optyczny do badania noworodków

Nowy, przenośny skaner pozwoli na zbadanie mózgu noworodków i wcześniaków w będących ciężkim stanie, bez konieczności ich przenoszenia.
Skaner o nazwie MONSTIR ma postać wielkiego hełmu z 32 źródłami światła. Opracowali go naukowcy z University College w Londynie.

Konwencjonalne tomografy rentgenowskie i rezonansu magnetycznego to urządzenia wybitnie stacjonarne, instalowane w szpitalnych oddziałach radiologii. Pacjenci muszą być do nich dowożeni, przenoszeni z noszy, łóżka lub wózka na ruchomy stół, a po badaniu znów przekładani i odwożeni. W przypadku najciężej chorych może to być ryzykowne. Małe dzieci trzeba w dodatku "uspokajać" farmakologicznie, by się nie ruszały podczas badania, ponieważ ruch uniemożliwia uzyskanie dokładnych obrazów. Z drugiej strony - bez badania obrazowego trudno wybrać właściwą metodę leczenia.

Jak dotąd jedyną alternatywą w przypadku wcześniaków z podejrzeniem na przykład krwawienia do mózgu było badanie USG przez ciemiączko (czyli miejsce, gdzie w czaszce jest niezarośnięty jeszcze kością otwór). Aparat USG jest zwykle na tyle mały, że można go przewozić i wykorzystywać do badań przy łóżku pacjenta, ale nie pozwala on ocenić funkcjonowania mózgu - daje tylko anatomiczny obraz jego budowy.

MONSTIR wykorzystuje technikę zwaną tomografią optyczną - do obrazowania zarówno budowy, jak i pracy mózgu. Światło przechodzące przez tkanki jest analizowane przez komputer, co pozwala na uzyskanie obrazów wnętrza czaszki.

Hełm z 32 laserami niskiej mocy i 32 czujnikami jest umieszczany na głowie dziecka. Lasery emitują krótkie błyski światła, detektory je rejestrują, zaś komputer na podstawie ilości docierającego światła oraz czasu, w jakim dociera do detektorów, buduje trójwymiarowy obraz mózgu. Można na nim zaobserwować, które części mózgu otrzymują dość tlenu, gdzie jest krew i czy nastąpiły jakieś uszkodzenia.

Zdaniem twórców skanera, może on także znaleźć zastosowanie w wykrywaniu raka piersi. Urządzenie jest o wiele tańsze niż na przykład rezonans magnetyczny. Wersja rynkowa powinna powstać w ciągu kilku lat.
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #101 dnia: Styczeń 14, 2006, 01:21:28 am »
Planowanie terapii specjalistycznej z wykorzystaniem współczesnej wiedzy o pracy ludzkiego mózgu
- Jolanta Falana - Kozłowska    
05.01.2006.  

Posiadając chociażby ogólną wiedzę w w/w zakresach  o wiele łatwiej jest  zaplanować, zorganizować i zrealizować każdy proces uczenia  czy  rehabilitacji. Oczywiście fundamentalną zasadą , na której musi zostać oparta  każda terapia jest dobrze przeprowadzona, specjalistyczna i kompleksowa diagnoza pozwalająca opracować indywidualny program terapii

...Preferencje sensoryczne wykorzystywane w uczeniu się, pozwalające określić indywidualny styl uczenia.

W jaki sposób uczymy się z wykorzystaniem poszczególnych zmysłów: wzrok, słuch, ruch  ( smak, węch, czucie ):

- 10 % tego, co czytamy; -
- 20 % tego, co słyszymy ;-
- 30 % tego, co widzimy;
- 50 % tego, co widzimy i słyszymy; -
- 70 % z tego, co mówimy;
- 90 % z tego, co mówimy i robimy.

Zwróćmy uwagę jak mało uczymy się za pomocą języka pisanego!

całość ze str.logop.

Chociaż wiedza o ludzkim mózgu i jego możliwościach w dalszym ciągu pozostaje w dużej mierze   hipotetyczna, nauka rozpoznała już i udowodniła  pewne prawidłowości, o których warto wiedzieć planując pracę z dzieckiem w każdej dziedzinie- nie tylko terapeutycznej....

Planowanie terapii specjalistycznej z wykorzystaniem współczesnej wiedzy o pracy ludzkiego mózgu  i prawidłowościach  rozwoju psychofizycznego dziecka.

Chociaż wiedza o ludzkim mózgu i jego możliwościach w dalszym ciągu pozostaje w dużej mierze   hipotetyczna, nauka rozpoznała już i udowodniła  pewne prawidłowości, o których warto wiedzieć planując pracę z dzieckiem w każdej dziedzinie- nie tylko terapeutycznej.  Jednak w dziedzinie terapeutycznej, kiedy mamy do czynienia z korektą deficytów rozwojowych lub usprawnianiem zaburzonych funkcji ta wiedza jest szczególnie cenna i pomocna. Na dzień dzisiejszy wiedza z tej dziedziny jest szeroko stosowana  również w technikach przyspieszonego,  efektywnego i afektywnego uczenia się i robi wręcz furorę na całym cywilizowanym świecie nie  omijając oczywiście naszej ojczyzny. Niestety poza kilkoma ośrodkami w Polsce ta wiedza nie dotarła jeszcze do szerokich kręgów społecznych i dlatego nasze dzieci odstają pod tym względem od pozostałej  bogatej części Europy, która po prostu „prześciga” się w poszukiwaniu,  stosowaniu i weryfikowaniu metod skuteczniejszej terapii i lepszego nauczania i uczenia się. Oto kilka udowodnionych informacji o pracy umysłu, którego głównym  organem wykonawczym w naszym ciele jest mózg. Zapewne okażą się  pomocne przy planowaniu działań terapeutycznych.
   
Mózg ludzki pracuje na określonych częstotliwościach.

Przy częstotliwościach chodzi o charakterystyczne fale elektromagnetyczne, które wynikają z aktywności naszego mózgu. Mogą zostać zarejestrowane przez elektroencefalograf (EEG). Fachowiec może je odczytać i wyciągnąć wnioski, czy człowiek jest normalny i zdrowy w odniesieniu do swoich funkcji mózgowych, czy reaguje zaburzeniami.

Częstotliwości mózgu dzielone są na 5 obszarów:

1) Poziom beta:  14-25 cykli na sekundę; człowiek jest w pełni przytomny i aktywny. Znajduje się przy pełnej świadomości. Dotyczy to jednak tylko młodzieży od około 12 roku życia i dorosłych. W tym stanie możemy szybko reagować i szybko mówić. Normalna częstotliwość oddechu wynosi 8- 12 oddechów na minutę. Kto oddycha jeszcze szybciej i płycej, jest zestresowany lub chory. Jest to świadomy stan czuwania, rozum jest aktywny, intuicja stłumiona. Stan ten  wydłuża się w ciągu dnia i trwa od 4 do 16 godzin. Na tych falach możemy obserwować i rejestrować to, czego doświadczamy.
 
2) Wrzecionowate fale fazy zasypiania: to charakterystyczne fale mózgu, które występują, gdy człowiek zaczyna zasypiać. Zestresowani ludzie cywilizacji zasypiają podczas „ zanurzania się” już na poziomie alfa.


3) Poziom alfa: 7-14 cykli na  sekundę; to spokojny kreatywny stan. Zestresowani ludzie    zasypiają już na poziomie alfa. Spokojniejsi, filozoficzni lub medytacyjnie uzdolnieni ludzie na poziomie alfa są nadal przytomni. W tym obszarze rozum ustępuje, a nasza intuicja zaczyna działać. Dzieci w wieku od 8 do mniej więcej 12 lat ( do fazy dojrzewania) znajdują się prawie zawsze na poziomie alfa i są mimo wszystko całkowicie przytomne. Rozum i intuicja mogą być tak samo aktywne. Wtedy świat zewnętrzny spotyka się ze światem wewnętrznym, lewa półkula z prawą. To stan relaksacji, w którym jednak cały czas mamy kontrolę nad sobą. W tym czasie mamy najlepsze możliwości uczenia. się.  Dopiero przez zbyt wiele stresu rozum cichnie w tym stanie i człowiek zasypia. Jest to stan rozluźnienia, kreatywności i intuicji. Rozum jest stłumiony .  


4)  Poziom theta: 3-7 cykli na sekundę; stan kreatywny. Dla dorosłych normalny sen, w którym aktywnie śnimy. W tej fazie odbywa się tzw. Faza REM - szybkie poruszanie gałkami ocznymi. Dorośli bez specjalnego treningu śpią mocno w tym stanie, mogą jednak bez większych problemów zostać obudzeni. To etap kreatywnej” pracy we śnie”. Przerabiamy w tym stanie nasze codzienne przeżycia i szukamy rozwiązania naszych problemów. Psychologowie mówią, że w tym stanie „działamy na próbę”. Możemy przeżyć nasze tajemne obawy i tęsknoty bez natychmiastowego powstawania widocznych, zewnętrznych szkód. Wielu ludzi jest w tym stanie aktywnych seksualnie, zdradzają partnera we śnie i spełniają swe życzenia, które nie są zaspokajane w ciągu dnia.
   

Uwaga!  Dzieci w wieku od około 2 lat do około 8 lat przeważnie myślą na poziomie theta, a mimo to są całkowicie przytomne. W wieku między 2 a 8 rokiem życia są szczególnie pełne fantazji, kreatywne i odbierają świat zewnętrzny zgodnie ze swoimi wizjonerskimi impresjami. Dorośli mogą osiągnąć ten stan poprzez trening np. medytacyjny. Normalna częstotliwość oddechu leży teraz pomiędzy 4 a 10 oddechów na minutę. Z medycyny wiemy, że reakcje naszego układu immunologicznego są szczególnie dobre, gdy nasz mózg nadaje na poziomie theta. Normalny, zdrowy człowiek powinien codziennie przez 4 godziny znajdować się w stanie theta, , jednak przynajmniej przez 2, aby móc pracować ze swoim snem.

5)  Poziom delta:  0- 3 cykli na sekundę; dla dorosłego poziom delta jest poziomem absolutnie najgłębszego snu. Normalni ludzie śpią teraz tak mocno, że możemy ich przenieść bez obudzenia ich.  Rozum jest wyłączony i nie może się wtrącać. Poziom instynktu jest w pełni zaktywizowany  To faza całkowitej regeneracji i jednocześnie faza najgłębszej  odnowy struktury komórkowej  naszego ciała. Małe dzieci  do wieku około 2 lat przez okrągłą dobę znajdują się na poziome delta. Stan ten u nienarodzonych dzieci w łonie matki do wieku około 2 lat całą dobę występuje jako stan naturalny , później pojawia się coraz rzadziej, aż w końcu zanika z dnia codziennego w wieku około 6-7 lat.

Informacje warte  zapamiętania.

1)  Obie półkule mózgu obrazują przeciwstawne polaryzacje. Lewa półkula  mózgu to polaryzacja (+): prawa półkula mózgu (-). Człowiek nowego czasu to istota o zsynchronizowanych  półkulach mózgowych.
2) Pracując na falach alfa nasz mózg ma najlepsze możliwości uczenia się
3) Ten rodzaj fal można uzyskać dzięki muzyce, ale muszą to być specjalnie dobrane dźwięki o rytmie , który pozwala nam się wyciszyć. Najlepiej sprawdzają się tu utwory barokowych twórców, takich jak: Antonio Vivaldi, Jan Sebastian Bach, Fryderyk Heandel.
4) Bułgarski psychiatra i pedagog Georgii Łozanow potwierdził, że taka muzyka pozwala zharmonizować funkcjonowanie ciała i umysłu, a przede wszystkim otwiera „ emocjonalny zamek” do superpamięci czyli układu limbicznego mózgu. Układ ten nie tylko przetwarza uczucia, ale także stanowi ogniwo łączące naszą świadomość z podświadomością.
5) Łozanow po latach badań doszedł do wniosku, że każdy z nas może osiągnąć optymalny stan sprzyjający nauce. Mamy z nim do czynienia wówczas, gdy częstotliwości oddechów i uderzeń serca oraz fal mózgowych są zsynchronizowane, a ciało umysł pozostaje w koncentracji i gotowości do przyjmowania nowych informacji. Stosując takie podejście Łozanow uzyskał zdumiewające efekty w nauce języków obcych.
6) Twierdzi on, że w nauce przeszkadzają nam 3 bariery: krytyczno - logiczna(„ nauka jest nudna”), intuicyjno-emocjonalna („jestem głupi”) oraz krytyczno - moralna (”to ciężka praca”)
7) Pamiętajmy, że uczuciowa, limbiczna część mózgu stanowi klucz do pamięci długoterminowej. Starajmy się więc wzbudzać w dzieciach pozytywne emocje związane z uczeniem.
8) Colin Rose stwierdził, że: „Nasza samoocena jest najważniejszym czynnikiem decydującym o tym, czy dobrze się uczymy - a  prawdę mówiąc czy jesteśmy dobrzy w czymkolwiek”.
9) Określono 6 podstawowych składników własnej wartości:
a) Bezpieczeństwo fizyczne, gdy nic nam nie zagraża i gdy dobrze się czujemy w naszym ciele.
b) Bezpieczeństwo emocjonalne - gdy nie doświadczamy strachu ani poniżenia.
c) Świadomość własnej tożsamości - gdy potrafimy odpowiedzieć sobie na pytanie: Kim jestem?
d) Poczucie przynależności do grupy.
e) Kompetencja, że coś umiemy zrobić.
f) Misja czyli poczucie, że nasze życie ma sens i kierunek.


Zabawa jako podstawowa forma poznawania przez dziecko otaczającej rzeczywistości.

Aby zaplanować skuteczną terapię, jej przebieg i efekty trzeba również znać prawidłowości psychofizyczne  rozwoju dziecka od momentu urodzenia, a nawet jeszcze wcześniej
tj. poczęcia. Przede wszystkim trzeba mieć świadomość, że zabawa jest najbardziej naturalną formą jego aktywności. Pełni jednak niezwykle ważne funkcje rozwojowe. Większość  dorosłych, gdy widzi bawiące się dziecko, nawet nie podejrzewa, że ono ciężko pracuje.
W ten sposób zdobywa rozmaite umiejętności, rozwija intelekt i tożsamość, przeżywa wielkie emocje, kompensuje lęki i szlifuje swój charakter. Pierwsze zabawy dziecka to proste manipulowanie dostępnymi mu rzeczami. Wszystkim znane są obrazki maluchów gryzących własne stópki, miętoszących miękkie przytulanki, rozkręcających skomplikowane zabawki czy z uśmiechem fascynacji niszczących ulubione przedmioty dorosłych. W ten sposób małe dzieci poznają siebie, swoje możliwości i otaczający je świat. Manipulując przedmiotami, zdobywają i rozwijają zdolność odróżniania siebie od otoczenia, a dzięki temu tworzą zręby swojej tożsamości. Poczucie własnego „ja” od  „nie ja” jest  fundamentem rozwoju psychicznego i następnych osiągnięć dziecka. Dzięki niemu dziecko około 2 oku życia może przejść do zabaw w naśladowanie, które wymagają umiejętności różnicowania świata na płaszczyźnie „ jak gdyby”. W tego rodzaju zabawach dziecko zmienia role swoje i otaczających je przedmiotów. Określa, kiedy jest sobą , a kiedy udaje kogoś innego. Dzięki zabawom w naśladowanie potrafi  dostrzegać podobieństwa i różnice między  rzeczami czyli zdobywa nowe umiejętności ( kolorowe guziki mogą np. udawać  produkty w sklepie, a duża skrzynia jest samochodem). Zabawy te pozwalają dziecku ukształtować własne rozumienie świata i nauczyć się występujących w nim zależności. Poprzez udawanie oswaja ono poważny świat dorosłych. Do 2 roku życia dziecko lubi bawić się samo i jest dość egocentryczne. To ono jest najważniejsze, samo wymyśla sytuacje, samo się w nie bawi, obecność dorosłych jedynie toleruje. Spełniają oni rolę uległych pomocników  czy zachwyconych spektaklem widzów.  W 3 roku życia następuje wyraźna różnica w charakterze dziecięcych zabaw. Dziecko coraz częściej poszukuje towarzystwa innych dzieci, a w repertuarze jego   zabaw coraz częściej pojawiają się pierwsze gry i zabawy zespołowe. Zmiana ta jest kolejnym ważnym osiągnięciem w rozwoju psychicznym i emocjonalnym dziecka, gdyż wymaga zdolności poświęcenia własnego egocentryzmu na rzecz elementarnych zależności i relacji międzyludzkich.  Hamując zachowania typu „ bo ja tak chcę” uczy się kontrolować złość i nienawiść, oraz radzić sobie w sytuacjach, kiedy jego potrzeby nie mogą zostać natychmiast zaspokojone. .  Rodzi się w nim człowiek społeczny, kształtuje sumienie.  Jest to okres wychowania przedszkolnego.  Umiejętne pokierowanie przez dorosłych zabawą  symboliczną dziecka może mieć walory terapeutyczne. Poprzez nią maluch może uczyć się jak identyfikować i odreagowywać przeżywane trudności ( niezwykle pomocna przy terapii np.  niepłynności mówienia  czy  mutyźmie). Oczywiście to umiejętne pokierowanie zabawą wymaga specjalistycznej wiedzy i doświadczenia, ale w pewnym wymiarze każdy życzliwy dorosły może intuicyjnie sprawić, że dzięki zabawie jego dziecko będzie się rozwijało szybko i właściwie. Każde  zdrowe, najedzone i bezpiecznie czujące się dzieci wcześniej czy później  zaczynają się bawić. Dlatego wszystkich mających do czynienia z dziećmi musi niepokoić brak chęci do zabawy. Jeśli dziecko jest osowiałe, wycofuje się i zamiast zabawek wybiera kolana opiekuna lub inny destrukcyjny rodzaj działalności to znaczy, że coś jest nie w porządku. Przyczyną tego może być choroba dziecka, niezaspokojenie jego podstawowych potrzeb lub (i) problemy z rozwojem psychofizycznym. Należy pamiętać, że terapię w tym okresie należy realizować zawsze w formie zabawy ( w naszej koncepcji terapii jest „metoda wstępnej stymulacji logopedycznej”), przy czym tak zaplanowanej, aby  służyła  wyrównywaniu nieprawidłowości i  deficytów rozwojowych. Kolejny etap terapii obejmuje pracę z dzieckiem na poziomie bardziej świadomym i konkretnym ,czego odpowiednikiem w naszej pracy jest stosowana przez nas „ metoda ruchów artykulacyjnych”.

Możliwości koncentracji
 

W planowaniu terapii należy także uwzględnić naturalne możliwości koncentracji dziecka.

Dziecko 2-3 letnie może się skoncentrować na 5-10 minut; dziecko 5-6 letnie na 15-20 minut; dziecko7-8 letnie 25-30 minut.

Specyfikacja półkul mózgowych ze względu  na sposób myślenia

Specyfikacja działań półkul mózgowych i znaczenie ich współpracy to zagadnienia już dobrze znane w literaturze. W tym miejscu chciałabym zwrócić uwagę jedynie na ich różnice w zakresie sposobu myślenia.

Lewa półkula  
Myślenie słowne, opis słowny
Analiza: rozkładanie na części składowe
Ukrycie symboli jako reprezentacji rzeczy
Wydobywanie odpowiednich fragmentów informacji z całości  
   
Poczucie czasu
Poleganie na faktach i rozumowaniu
Wyczucie liczb
Słabe poczucie stosunków przestrzennych
Logika
Myślenie linearne: jedna idea po drugiej
Lewa półkula odpowiada za myślenie konwergencyjne, którego efektem jest jedno rozwiązanie.

Prawa półkula
Świadomość rzeczy, ale nie łączenie ich ze słowami; opis gestem i obrazem
Synteza: łączenie części w całość
Widzenie rzeczy takimi, jakie są w percepcji
Tworzenie analogii i widzenie podobieństw        
Brak poczucia czasu
Poleganie na intuicji i instynkcie
Brak wyczucia liczb
Dobre wyczucie stosunków przestrzennych
Intuicja
Myślenie holistyczne: prawidłowości łączące idee w całość

Prawa półkula odpowiada za myślenie dywergencyjne, którego efektem jest wiele rozwiązań.

Rodzaje inteligencji:
 
Model Gardnera  

Psychologowie twierdzą, że istnieje nie jeden, ale wiele rodzajów inteligencji, które powinny być kształtowane i  stymulowane od wczesnego dzieciństwa. Oto dlaczego tak ważna jest rola właściwego wychowania i nauczania

Inteligencje wielorakie = Językowa, Logiczno- Matematyczna, Przestrzenna, Muzyczna, Czuciowo- Ruchowa, Interpersonalna, Intrapersonalna (Introspektywna)
 
Inteligencja językowa- czytanie, pisanie, używanie języka.

Inteligencja Logiczno- Matematyczna- logiczne rozumowanie, umiejętności matematyczne.

Inteligencja przestrzenna- posługiwanie się mapą, przemieszczanie się z miejsca na miejsce.

Inteligencja muzyczna-  komponowanie, śpiewanie, granie na instrumentach, czerpanie przyjemności z muzyki.

Inteligencja interpersonalna- rozumienie innych ludzi, umiejętności towarzyskie, empatia.

Inteligencja introspektywna- rozumienie samego siebie, radzenie sobie z własnymi problemami
       

Indywidualne style uczenia się ( nabywania wiedzy i umiejętności
Wszyscy mieścimy się w obrębie 3 podstawowych stylów:

1) Kinestetycy (czuciowcy)- nazwa pochodzi od greckiego słowa „poruszać się”. Jeśli należysz do tej grupy , aby się czegoś nauczyć musisz się poruszać, eksperymentować, dotykać, wykonywać coś rękoma, musisz być fizycznie włączony w akcję nabywania wiedzy lub konkretnych umiejętności.

2)  Wzrokowcy- jeśli jesteś wzrokowcem musisz widzieć, co studiujesz. Materiał, który masz przyswoić, powinien  być niejako „przetłumaczony” często z formy linearnej, drukowanej, na obrazową. Potrzebne ci są ilustracje. Będąc wzrokowcem lubisz czytać książki lub uczyć się z nich.  Metodą pomocną dla wzrokowców  jest zastosowanie map myśli Buzana.

3)   Słuchowcy- ludzie preferujący ten styl uczenia się kodują informacje głównie przez zmysł słuchu. Są szczególnie wrażliwi na muzykę i słowo mówione. Muszą materiał usłyszeć, aby go zapamiętać. Wielogodzinne wpatrywanie w książkę niewiele im daje i nie pozostawi trwałego śladu w pamięci.

Preferencje sensoryczne wykorzystywane w uczeniu się, pozwalające określić indywidualny styl uczenia.

Wizualne: myśli, związane z obrazami. Reakcje fizjologiczne: - ruchy gałek ocznych w górę – płytki oddech – wysoki głos – napięcie mięśniowe – spoglądanie w górę podczas odbierania informacji.
Audytywne: myśli związane z dźwiękami. Reakcje fizjologiczne:- ruchy gałek ocznych na jednym poziomie – oddech równomierny głęboki – czysty melodyjny ton głosu – słabe napięcie mięśni – przechylona głowa podczas odbierania informacji
Kinestetyczne: myśli związane z odczuwaniem. Reakcje fizjologiczne: - ruchy gałek ocznych w dół – głęboki oddech z udziałem brzucha – duża ruchliwość – podczas odbierania informacji spoglądanie w dół.
Warto ustalić jaki jest indywidualny styl nabywania wiedzy i umiejętności dziecka pozostającego pod opieką terapeutyczną. Jeśli ustalimy jego słabe i mocne strony i właściwie dobierzemy metody pracy efekt terapeutyczny będzie lepszy i szybszy, a o to przecież chodzi.

W jaki sposób uczymy się z wykorzystaniem poszczególnych zmysłów: wzrok, słuch, ruch  ( smak, węch, czucie ):

- 10 % tego, co czytamy; -
- 20 % tego, co słyszymy ;-
- 30 % tego, co widzimy;
- 50 % tego, co widzimy i słyszymy; -
- 70 % z tego, co mówimy;
- 90 % z tego, co mówimy i robimy.

Zwróćmy uwagę jak mało uczymy się za pomocą języka pisanego!

    Posiadając chociażby ogólną wiedzę w w/w zakresach  o wiele łatwiej jest  zaplanować, zorganizować i zrealizować każdy proces uczenia  czy  rehabilitacji. Oczywiście fundamentalną zasadą , na której musi zostać oparta  każda terapia jest dobrze przeprowadzona, specjalistyczna i kompleksowa diagnoza pozwalająca opracować indywidualny program terapii.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #102 dnia: Styczeń 15, 2006, 10:33:35 pm »
W wątku "Sen"
Sen odmladza mózg
Cytuj
W zapamiętywaniu przestrzennym bardzo ważną rolę odgrywa struktura mózgu o nazwie hipokamp. Już wcześniej naukowcy zaobserwowali, że w czasie uczenia się cech przestrzeni w hipokampie powstają nowe neurony. Jest to tzw. proces neurogenezy, który występuje w bardzo nielicznych obszarach dorosłego mózgu. Można więc powiedzieć, że uczenie się odmładza mózg.
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #103 dnia: Styczeń 16, 2006, 11:11:20 am »
Nowy sposób na produkcję przeciwutleniaczy w mózgu

Naukowcy odkryli nową grupę leków, która stymuluje produkcję przeciwutleniaczy w mózgu - donosi najnowszy numer "Proceedings of the National Academy of Sciences".

Uszkodzenie komórek nerwowych w wyniku działania czynników stresowych i wolnych rodników jest główną przyczyną degeneracji tkanki nerwowej po udarze niedokrwiennym mózgu lub w przebiegu chorób neurodegeneracyjnych, jak np. choroba Alzheimera czy Lou Gehriga.

Winnym tego uszkodzenia komórek nerwowych jest związek o nazwie
glutaminian. Ten aminokwas w normalnych warunkach pełni ważną rolę w komunikowaniu się komórek nerwowych, działając jako neuroprzekaźnik.

Jednak w nadmiarze staje się trujący, powodując zwiększone pobudzenie neuronów zwane ekscytotoksycznością. Pobudzone komórki zaczynają wydzielać szereg różnych szkodliwych substancji, co nazywamy stresem oksydacyjnym Powoduje to w konsekwencji programowaną śmierć tych komórek (apoptozę).

Grupa naukowców pod kierunkiem dr Stuarta Liptona z Burnham Institute for Medical Research La Jolla w Kalifornii przy współpracy z badaczami z Japonii odkryła, że substancje z grupy NEPP , gromadzące się w mózgu, stymulują produkcję przeciwutleniaczy przez komórki nerwowe.

NEPP aktywują szlak przekazywania sygnałów zwany Keap1/Nrf2, który steruje właśnie produkcją przeciwutleniaczy. Przeciwutleniacze "wyłapują" z kolei nadmiar wolnych rodników wydzielanych przez komórki nerwowe na skutek ekscytotoksyczności, co chroni neurony przed zniszczeniem.

Wydaje się więc, że leki z grupy NEPP można będzie wykorzystać jako wspomagającą terapię udarów mózgu, chorób neurodegeneracyjnych oraz urazów mózgu i rdzenia kręgowego, gdzie kluczową rolę odgrywa zahamowanie obumieranie komórek nerwowych.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #104 dnia: Styczeń 22, 2006, 08:43:10 pm »
Nauka
Zemsta ma słodki smak dla mózgu
Karolina Piotrowska 18-01-2006

Zemsta za nieuczciwe zachowanie innych ludzi ma dla naszego mózgu naprawdę słodki smak. Tak twierdzą badacze, którzy zlokalizowali w mózgu "radość z cudzego nieszczęścia"

Empatia, czyli zdolność do współodczuwania, wchodzenia w czyjąś skórę lub przysłowiowego "łączenia się w bólu" z drugą osobą stanowi podstawę codziennych kontaktów międzyludzkich. Dzięki niej łatwiej zrozumieć intencje drugiego człowieka, jego uczucia czy zachowanie w danej sytuacji - inaczej nie bylibyśmy chyba w stanie się porozumieć. Nie dziwi więc to, że empatia od tak dawna była obiektem zainteresowań psychologów społecznych, a także neuropsychologów. Ci pierwsi zastanawiali się, czy współczujemy bezwarunkowo każdemu i w każdej sytuacji. Z kolei neurolodzy próbowali odkryć, w którym miejscu mózgu owa zdolność do empatii się kryje. Odpowiedzi dostarczyli naukowcy z Institute of Cognitive Neuroscience przy University College w Londynie.

Kto daje i zabiera

Tajemnice współodczuwania wyszły na jaw przy okazji zgrabnie zaplanowanego eksperymentu przeprowadzonego przez zespół dr Tani Singer. Ich pracę opublikowano w najnowszym numerze "Nature". Do badań Singer zaprosiła 16 kobiet i tyle samo mężczyzn. Wszyscy uprzednio wypełnili kwestionariusz psychologiczny pozwalający na ocenę ich empatii.

Na wstępie ochotnikom zaproponowano partyjkę gry ekonomicznej zwanej "Dylematem więźnia" i przydzielono podstawionych współgraczy (oczywiście ochotnicy nie wiedzieli, że grają z aktorami). Reguły ulubionej gry psychologów są proste - wszyscy otrzymują na wstępnie po dziesięć żetonów równoważnych dolarom i obietnicę, że każdy zainwestowany dolar ulegnie potrojeniu. - Za każdym razem do ochotnika należał pierwszy ruch i jako pierwszy musiał zadecydować, ile przekazać partnerowi - wyjaśnia dr Singer. I tu pojawia się tytułowy dylemat, bo nie wiemy, czy partner zainwestuje tyle samo, ile my, i czy przypadkiem nie stracimy na całym interesie. O to zadbali już eksperymentatorzy, rozkazując podstawionym partnerom, by inwestowali tyle samo lub zdecydowanie mniej niż badani.

- W ten sposób udało nam się szybko wzbudzić odpowiednie nastawienie badanych do podstawionych osób, które zostały zakwalifikowane jako uczciwe, a więc lubiane, sympatyczne i bardziej atrakcyjne, lub jako nieuczciwe, a przez to nielubiane - tłumaczy psycholog. Teraz można było przystąpić do właściwej części eksperymentu, a więc sprawdzenia, jak to jest z naszą empatią i czy obdarzamy nią bez wyjątku wszystkie osoby.

Przyszła kryska na Matyska

W drugiej części badania zapraszano jednego ochotnika oraz dwóch aktorów, uczciwego i nieuczciwego, a na rękach wszystkich osób umieszczono stymulatory elektryczne. Ochotników sadzano na specjalnych stanowiskach umożliwiających jednoczesne badanie czynności ich mózgu za pomocą funkcjonalnego rezonansu magnetycznego. Wszystkie osoby widziały siebie nawzajem, a ochotnicy rozpoznawali siedzących obok aktorów jako tych uczciwych czy nieuczciwych.

- Nasze zadanie polegało na aplikowaniu wszystkim osobom słabszych lub silniejszych szoków elektrycznych, które miały wywołać w badanych odruchy empatii i współczucia - tłumaczy dr Singer. Mając mózg ochotnika dosłownie na ekranie komputera, naukowcy mogli bez trudu prześledzić, jakie reakcje wywołuje patrzenie na cierpienie kogoś, kogo lubimy, oraz osoby, której nie darzymy zbytnią sympatią. Wyniki tak prostego eksperymentu przeszły oczekiwania jego autorów i pokazały nieco ciemniejszą stronę ludzkiego współczucia.

- Tak jak się spodziewaliśmy na podstawie wcześniejszych badań, samo patrzenie na ból zadawany innej osobie aktywizowało w mózgach ochotników obszary odpowiedzialne za odbieranie nieprzyjemnych bodźców - mówi psycholog. Gdy ochotnicy sami doświadczali drażnienia prądem albo gdy tylko patrzyli na "kopanie" innych, w ich mózgach uaktywniał się przedni rejon zakrętu obręczy. Obszar ten bierze udział w odbieraniu i przetwarzaniu emocji, a więc także odpowiada za empatię. Jednak moc współczucia nie była taka sama wobec wszystkich. - Okazało się, że empatia wobec osób, które zachowały się nieuczciwie, była znacznie mniejsza niż ta okazana lubianym i uczciwym - stwierdza dr Singer. - Choć wydaje się to zgodne z potocznym myśleniem, że źli ludzie nie zasługują na współczucie, nigdy wcześniej nie udało się tego wykazać w badaniu neurologicznym - dodaje.

Schadenfreude czy sprawiedliwość?

Co ciekawe, zależność ta była silniejsza u mężczyzn niż u kobiet, które generalnie bardziej solidaryzowały się w bólu z aktorami. Jednak jeszcze ciekawsze wydaje się drugie odkrycie dotyczące panów, którym cierpienie oszustów sprawiało wyraźną przyjemność. Neurologiczne przejawy schadenfreude, czyli satysfakcji z cudzych niepowodzeń, udało się zarejestrować po raz pierwszy. Patrzenie na krzywiącego się z bólu nieuczciwego kontrahenta silnie pobudzało ośrodek nagrody w mózgu mężczyzn. Na myśl o słodkiej zemście szczególnie uaktywniał się obszar zwany jądrem półleżącym, który u kobiet był zdecydowanie słabiej pobudzony, obojętnie na czyjekolwiek cierpienie by właśnie patrzyły. - We wcześniejszych badaniach wskazywano, że ośrodek zemsty znajduje się w nieco innym miejscu, w grzbietowej części prążkowia - dodaje badaczka. - U nas aktywowały się inne partie mózgu, bo i sytuacja była inna - ochotnicy nie wymierzali aktywnie kary, lecz jedynie biernie się przyglądali.

To, że sprawiedliwości stało się zadość, dawało panom wielką satysfakcję. Dlaczego nie działo się tak w przypadku kobiet, dlaczego panie nie cieszyły się z cudzego nieszczęścia? - To wymaga dalszych badań, choć już teraz mamy dwie hipotezy - zaznacza dr Singer. Po pierwsze, na wyniku eksperymentu mógł zaważyć rodzaj kary. Możliwe, że cierpienie fizyczne może przemawiać jedynie do mężczyzn, a kobiety bardziej usatysfakcjonowałoby upokorzenie oszusta, kara finansowa lub cierpienie psychiczne. Zgodnie z drugą hipotezą mężczyźni są psychicznie predestynowani do pełnienia funkcji stróżów prawa i dbania o sprawiedliwość - dlatego w ich przypadku zasłużona kara dla złoczyńcy stała się nagrodą dla pokrzywdzonego.
źródło-post Gagi
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #105 dnia: Styczeń 25, 2006, 08:59:44 am »
Przykre wspomnienia - gdzie są w mózgu?
Małgorzata T. Załoga 11-05-2004

Wiemy już, które miejsce w mózgu pozwala "odgrzebać" przykre wspomnienia. Teraz naukowcy zamierzają sprawdzić, czy przyjemne zdarzenia (np. pamięć o smacznym jedzeniu) też przypominamy sobie dzięki niemu, czy też może ich pamiętanie rządzi się innymi prawami

Chyba każdy czasem się męczył, by przypomnieć sobie linijkę świetnie znanego kiedyś wiersza albo adres dawno niewidzianej cioci, którą zamierzał odwiedzić. Taki mentalny wysiłek nie zawsze bywa uwieńczony sukcesem, choć czasami wydaje się nam, że rozwiązanie problemu mamy już niemal na końcu języka. Dzięki pracy opublikowanej w "Science" lepiej wiemy, gdzie się chowają wspomnienia. Choć na razie tylko te związane z przykrymi doświadczeniami.

Zachować wspomnienia

Zapamiętywanie informacji wiąże się z produkcją białek i zmianami w sieci połączeń między komórkami nerwowymi w hipokampie - niewielkiej strukturze naszego mózgu. Wytworzone wspomnienia nie pozostają tam jednak na zawsze. Jak bowiem wiadomo, przy uszkodzeniu tego fragmentu mózgu wymazaniu ulega głównie pamięć niedawnych wydarzeń, podczas gdy odległe fakty pozostają zwykle dostępne.

Jeśli więc nie hipokamp, to co odpowiada za możliwość przypomnienia sobie na emeryturze wyuczonej w szkole regułki albo zasłyszanej na studenckim obozie piosenki - zastanawiał się zespół badaczy, w którym pracował m.in. prof. Leszek Kaczmarek z warszawskiego Instytutu im. Nenckiego PAN.

By znaleźć "włącznik" odpowiadający za pamiętanie dawno nabytych doświadczeń, naukowcy posłużyli się - jak to zwykle - laboratoryjnymi myszami. Oprócz zwyczajnych użyli do eksperymentu także gryzoni, które nie miały tzw. pamięci długotrwałej. W wyniku genetycznej mutacji uszkodzony został u nich pewien enzym (kinaza ?-CaMKII), który podejrzewano o kluczową rolę w trwałym zapisywaniu tzw. śladów pamięciowych. Choć myszy potrafiły się uczyć równie dobrze jak ich "normalne" kuzynki, po dłuższym czasie cała nabyta wiedza wyparowywała.

Obie grupy myszek wpuszczano do klatki, w której rażono je łagodnymi elektrycznymi impulsami. Gdy następnego dnia wkładano je do tej samej klatki, wszystkie zastygały w bezruchu, mimo że nikt nie drażnił im już łapek prądem. Różnica pojawiła się po 36 dniach. Zwyczajne gryzonie nadal pamiętały przykre doświadczenia i po włożeniu do klatki zastygały w bezruchu. "Zapominalskie" zachowywały się tak, jakby wcześniej w tym miejscu nie spotkało ich nic złego. Różnice były też wyraźne w samych komórkach nerwowych. U "normalnych" myszy po 36 dniach pewne geny (zif268 i c-fos) związane z aktywnością neuronów w wielu obszarach kory mózgowej były dużo aktywniejsze niż po jednym. W "zapominalskich" mózgach ich aktywność pozostała na tym samym poziomie.

- Naszym zdaniem zapamiętywane wydarzenia są w ciągu kilku tygodni przekazywane, najprawdopodobniej podczas snu, z hipokampa do kory mózgowej - uważa dr Paul Frankland, współautor pracy. W ten sposób zwalnia się w nim miejsce dla kolejnych informacji. Brak kinazy ?-CaMKII u zmutowanych myszy uniemożliwia konieczną do tego reorganizację połączeń między komórkami nerwowymi, a co za tym idzie trwałe zapamiętywanie.

Znieczulić pamięć

Najciekawsze były jednak wyniki kolejnego eksperymentu. Naukowcy wyłączali w nim na pewien czas obszary mysiego mózgu, które wcześniej zidentyfikowali jako zaangażowane w przechowywanie przykrych wspomnień. Ku swemu zdziwieniu odkryli, że choć informacje te są rozproszone w różnych częściach mózgu, to za ich przypominanie odpowiedzialny jest tylko jeden niewielki obszar - tzw. przednia kora zakrętu obręczy (ACC). Jego "znieczulenie" przy użyciu lidokainy sprawiało, że także "normalne" myszy zapominały o dawno (przed ponad dwoma tygodniami) wyuczonym strachu, choć świetnie pamiętały nieprzyjemne wstrząsy, jeśli przeżyły je zaledwie kilka dni wcześniej.

- Jak widać, przedni zakręt obręczy pełni specjalną funkcję w utrzymywaniu przy życiu dawnych nieprzyjemnych wspomnień - wyjaśnia prof. Alcino Silva, jeden z autorów pracy. - Zbiera w jedną całość sygnały pamięciowe pochodzące z różnych obszarów mózgu. Jeśli zakręt działa nieprawidłowo, zamiast całości mamy tylko rozsypane fragmenty wspomnień, z których niewiele wynika. Być może coś takiego dzieje się właśnie w demencji - dodaje naukowiec.

- Teraz, gdy dowiedzieliśmy się, gdzie trzeba szukać, jesteśmy bliżej odkrycia nowych leków, dzięki którym można będzie wpływać na pamięć i leczyć jej zaburzenia - dodaje dr Frankland.

autorka jest redaktorem "Wiedzy i Życia"
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #106 dnia: Styczeń 29, 2006, 02:41:02 pm »
Dobroczynne rodzicielstwo

Jak w naturalny sposób poprawić swoją inteligencję? Należy zdecydować się na dziecko.
Jego pojawienie się oznacza dla mózgu rodzica rewolucję


Jeszcze zanim urodziłam dzieci, wiedziałam, że macierzyństwo będzie mnie wiele kosztowało - opowiada Katherine Ellison, amerykańska dziennikarka, laureatka nagrody Pulitzera, matka dwóch synów. - Nie sądziłam jednak, że tak wiele dzięki niemu zyskam. Stałam się bardziej zmotywowana, lepiej zorganizowana w życiu zawodowym i zorientowana, czym tak naprawdę jest ludzka natura.

Z chęci podzielenia się swoją wiedzą z innymi Ellison napisała książkę. "The Mommy Brain. How Motherhood Makes Us Smarter" ("Matczyny umysł. Jak macierzyństwo sprawia, że jesteśmy mądrzejsze") ukazała się w ubiegłym roku w USA i już została
przetłumaczona na kilka języków. Zawartą w podtytule książki tezę
potwierdzają prace dwójki Amerykanów, prof. Craiga Kinsleya z Richmond University i prof. Kelly`ego Lamberta z Randolph-Macon College. Naukowcy dowodzą dobroczynnego wpływu posiadania dzieci na mózg i intelekt człowieka - co ważne, zmiany te mogą dotyczyć nie tylko kobiet. Matki szybsze Już w czasie ciąży poprawiają się pamięć i zdolności uczenia się przyszłej matki, co może utrzymywać się nawet przez lata - twierdzą Kinsley i Lambert.

Ważną rolę w tym procesie odgrywają hormony: oksytocyna - fizjologiczny bodziec rozpoczęcia porodu, oraz prolaktyna wzmagająca rozwój gruczołów mlecznych.

Zmiany w gospodarce hormonalnej mogą powodować w niektórych obszarach mózgu powiększanie się rozmiarów neuronów.

Swoje badania Amerykanie przeprowadzili na ludziach i szczurach. W przypadku zwierząt zaobserwowali ciekawą prawidłowość, świadczącą o przewadze osobników mających potomstwo. Samice, które nie miały młodych, i te, które były matkami, umieszczono w zamkniętym pomieszczeniu, gdzie ukryto pożywienie. Zwierzętom z pierwszej grupy udawało się do niego dotrzeć w ciągu 270 sekund, podczas gdy z drugiej grupy średnio o 50 sekund szybciej.

Intelekt w rytmie biologii

Pojawienie się dziecka oznacza zmianę stylu i organizacji życia jego rodziców, a także weryfikację dotychczasowej hierarchii wartości. - To wszystko musi się przecież odbić na ich psychice - tłumaczy dr Sławomir Warzęchowski, ginekolog ze Szpitala św. Zofii w Warszawie. Niektóre kobiety już w ciąży czują się bardziej zmotywowane i jeśli do tej pory praca zawodowa przynosiła im satysfakcję, zaczynają ją odczuwać jeszcze bardziej. Stają się też dojrzalsze emocjonalnie. W końcu w grę wchodzą silne uczucia, a wraz z nimi do głosu dochodzą hormony, na które układ nerwowy człowieka jest niezwykle wrażliwy. Jak bardzo, świadczą liczne wyniki badań dotyczących rozwoju mózgu ludzkiego płodu. - Wiemy, że poziom hormonów wpływa na proces namnażania się neuronów czy tworzenie się połączeń między nimi, synaps, a w rezultacie na funkcjonowanie mózgu w ogóle - tłumaczy prof. Anna Grabowska z Instytutu Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego PAN.

Argumentem świadczącym o prawdziwości tezy dwójki Amerykanów może też być stwierdzony związek między przebiegiem cyklu menstruacyjnego a stanem sprawności intelektualnej kobiet. U podłoża tych zmian leżą wahania w poziomie hormonów, zwłaszcza progesteronu i estrogenu. Okazuje się również, że te panie, które natura obdarzyła wyższym poziomem estrogenu, rzadziej chorują na alzheimera, chorobę związaną z zaburzeniami pamięci. Zbyt zmęczone, by skorzystać Ssaki, na badaniu których skoncentrowali się Kinsley i Lambert, opiekują się swoimi młodymi. Bez tego wiele gatunków nie miałoby szans na przeżycie. Nic więc dziwnego, że - jak pisze Katherine Ellison - nie ma w życiu kobiety czasu, w którym powinna być tak mądra, jak w okresie wychowywania dzieci. Ale jak wynika także z badań, o których traktuje jej książka, burza hormonalna może występować też u rodziców adopcyjnych i ojców.

Istnieje przecież syndrom kuwady - zjawisko współodczuwania przez
mężczyzn ciąży partnerki. Biologia obdarzyła kobiety darem, który nie jest jednak doceniany przez społeczeństwo. Dowód - choćby wynik jednego z eksperymentów opisanych w książce "The Mommy Brain". Grupie respondentów wyświetlono materiały filmowe przedstawiające w różnych sytuacjach zawodowych tę samą kobietę na tym samym stanowisku pracy. W scenach, w których wyglądała na ciężarną, oceniono ją jako za mało kompetentną i za słabo wykwalifikowaną, by mogła awansować.

Kobiety, które zajmują się wychowywaniem dziecka, poświęcając temu niemal każdą chwilę, twierdzą często, że to zajęcie raczej wyjaławiające intelektualnie. Naukowcy wyjaśniają, że nie zdają one sobie sprawy z potęgi swojego rozumu, gdyż są po prostu zbyt zmęczone i niewyspane, by z niej skorzystać.

Rzeczpospolita 26 01 2006
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Neurobiologia
« Odpowiedź #107 dnia: Luty 01, 2006, 08:11:06 pm »
Neurobiologia

Oszustwo wymaga wysiłku

Jeszcze w tym roku w USA prywatna firma zaoferuje nową usługę: wykrywanie kłamstw za pomocą badań mózgu

  Kiedy ktoś kłamie, jego mózg mocniej pracuje
 
Firma nazywa się No Lie MRI Inc. Badania mózgu będą przeprowadzane metodą funkcjonalnego rezonansu magnetycznego.

Rezonans magnetyczny to urządzenie badające, które obszary mózgu są aktywne. Jak twierdzą naukowcy z Uniwersytetu Temple w Filadelfii w USA, kiedy kłamiemy, aktywnych jest 14 rejonów mózgu, a kiedy mówimy prawdę, tylko siedem - kłamstwo wymaga od mózgu wysiłku. Eksperymenty wykazały, że rezonans magnetyczny wykrywa kłamstwo z dokładnością ponad 90 proc. - taką jak tradycyjny wykrywacz kłamstw, czyli wariograf. Neurobiolodzy uważają, że rezonans magnetyczny ma w przyszłości szansę lepiej wykrywać kłamstwo niż wariograf, bo nie bada zewnętrznych oznak cielesnych, ale sięga głębiej, tam gdzie kłamstwo się rodzi - do mózgu.

źródło>>>
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #108 dnia: Luty 08, 2006, 09:39:08 am »
Mózg przechodzi zmiany jeszcze po 18 roku życia

Mózg ludzki przechodzi znaczące zmiany w budowie jeszcze po 18 roku życia - zaobserwowali naukowcy z USA.
Zdaniem autorów artykułu na łamach pisma "Human Brain Mapping", odkrycie to wskazuje, że nasz mózg kończy dojrzewanie po 20 roku życia.

Naukowcy liczą, że dalsze prace pomogą dokładniej ustalić moment, w którym ustaje rozwój mózgu.

Najnowsze doświadczenie przeprowadzili naukowcy z Dartmouth College w grupie 19 osiemnastolatków, którzy rozpoczęli naukę w college'u. Wszyscy pochodzili z miejscowości oddalonych o ponad 100 km od uczelni, dlatego na czas nauki musieli zamieszkać w nowym miejscu. W ramach kontroli przebadano też grupę 17 starszych studentów - między 25 a 35 rokiem życia.

Mózgi ochotników zbadano dwukrotnie w odstępie pół roku z użyciem
techniki rezonansu magnetycznego.

Okazało się, że w mózgu 18-latków dochodziło do wyraźnych zmian
strukturalnych, zwłaszcza w obszarach odpowiedzialnych za dostosowanie emocji do bodźców napływających ze środowiska.

"W żadnej z grup kontrolnych nie dochodziło do podobnej przebudowy. Z naszych badań wynika więc, że mózgowi 18-latka ciągle daleko jest do mózgu osoby, która ukończyła 25 lat" - komentuje biorąca udział w doświadczeniu prof. Abigail Baird.

Zdaniem badaczki, te dynamiczne zmiany w mózgu 18-latków to odpowiedź na wyzwania, jakie stawia przed nimi nowe otoczenie. Pierwszy rok studiów dostarcza przecież studentom, zwłaszcza mieszkających poza domem rodzinnym, bardzo wielu nowych wrażeń i doświadczeń o charakterze emocjonalnym, społecznym i poznawczym.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline iwona

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 254
    • http://iwona.join.pl/moja_strona/iwona/iwona.htm
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #109 dnia: Luty 20, 2006, 02:01:42 pm »
Głośna muzyka przedłuża wpływ ecstasy na mózg

Głośna muzyka może przedłużać szkodliwy wpływ ecstasy na mózg nawet do 5 dni po zażyciu narkotyku - wskazują najnowsze włoskie badania. Artykuł na ten temat zamieszcza pismo "BMC Neuroscience".
Ecstasy (tj. 3,4-metylenodioksymetamfetamina - MDMA) to pochodna amfetaminy bardzo popularna wśród bywalców klubów, wywołuje bowiem uczucie euforii, dodaje energii i wzmaga chęć kontaktów towarzyskich. Jednocześnie jest stosunkowo tania i uważana za narkotyk bezpieczniejszy od innych. Przez wiele osób nie jest nawet uważana za narkotyk, a jedynie za "poprawiacz nastroju". Dlatego w ostatnich latach zużycie ecstasy wzrosło znacznie w krajach Europy Zachodniej i USA.

Jednak jak wskazują dotychczasowe badania, ecstasy może wywierać nie tylko silny wpływ na psychikę, ale ma też toksyczny wpływ na organizm - np. powoduje zaburzenia w krzepliwości krwi, może prowadzić do przegrzania organizmu, niewydolności serca i jest toksyczna dl mózgu. Co więcej, wydaje się, że pewne czynniki środowiskowe - np. głośna muzyka w klubie, mogą nasilać toksyczne efekty leku.REKLAMA Czytaj dalej  
 
Najnowsze badania przeprowadzili naukowcy z Instytutu Neurologii oraz z Uniwersytetu "Magna Graecia" w Catanzaro. Wstrzykiwali szczurom bądź niskie dawki ecstasy (3 miligramy na kilogram masy ciała), bądź wysokie - 6mg/kg. W ramach kontroli eksperymentu jedna grupa gryzoni otrzymała roztwór soli.

Jednocześnie część szczurów z każdej grupy została poddana działaniu dźwięków o stałej częstotliwości, typowej dla wielu odmian współczesnej muzyki. Natężenie dźwięków dochodziło do 95 decybeli - jest to maksymalny poziom hałasu dopuszczony przez włoskie prawo w nocnych klubach. Część gryzoni nie była narażona na hałas.

Godzinę przed podaniem ecstasy i włączeniem muzyki naukowcy zaczęli mierzyć aktywność elektryczną kory mózgu gryzoni (a dokładnie jego części zwanej kresomózgowiem). Badanie to, nazywane elektrokortykografią (EcoG), kontynuowano jeszcze przez 5 kolejnych dni po wyłączeniu muzyki.

Jak zaobserwowali badacze, duże dawki narkotyku obniżały aktywność mózgu. Ten efekt działania ecstasy nasilał się po włączeniu głośnej muzyki i trwał nawet przez 5 kolejnych dni po podaniu leku. U szczurów, które dostały wysokie dawki ecstasy, ale nie słuchały hałaśliwej muzyki, aktywność mózgu wróciła do normy już dzień później.

Z kolei w niskich dawkach ecstasy nie obniżała aktywności mózgu tak długo, jak długo nie włączono głośnej muzyki. U szczurów, którym podawano roztwór soli fizjologicznej, muzyka nie wpływała wyraźnie na działanie kory mózgu.

Zdaniem autorów najnowszej pracy, z badań tych wynika, że w pewnych warunkach środowiskowych - np. przy hałaśliwej muzyce, nawet małe dawki ecstasy mogą zmieniać czynność mózgu.
Rób to co słuszne, niezależnie od tego, co na ten temat myślą inni.Iwona mama 17-letniej Agnieszki z ADHD

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #110 dnia: Marzec 01, 2006, 03:24:57 pm »
NEUROLOGIA Naukowcy potrafią przewidzieć, co zapamiętamy. Mózg przygotowany do wspomnień

Nasze umysły muszą się mobilizować nie tylko, gdy pojawiają się nowe informacje, ale już kilka sekund wcześniej.

Wcześniej badacze sądzili, że najważniejsze w procesie zapamiętywania jest to, co dzieje się, gdy pojawia się nowa informacja oraz bezpośrednio po tym. Proces zapamiętywania jest jednak bardziej złożony.

Na podstawie badań aktywności mózgu, naukowcy potrafią przewidzieć, co za chwilę zapamiętamy.

Badacze z University College London opisują jednak w najnowszym "Nature Neuroscience" wyniki badań aktywności elektrycznej mózgu, sugerujące, że nasze umysły muszą być odpowiednio przygotowane do zapamiętywania. - W pewnym sensie możemy przewidzieć, czy ktoś zapamięta słowo, zanim jeszcze je zobaczy - powiedziała prowadząca badania dr Leun Otten. -
Wiedzieliśmy, że aktywność mózgu zmienia się podczas zapamiętywania, ale teraz odkryliśmy rodzaj aktywności, która mówi nam z wyprzedzeniem, czy pamięć zadziała - dodała.

Przeprowadzony przez badaczy University College London eksperyment wykorzystywał badanie EEG (elektroencefalogram) - czyli mierzenie aktywności elektrycznej mózgu ochotników, którym pokazywano różne przedmioty i słowa. Po ok. 50 minutach naukowcy sprawdzili za pomocą specjalnego testu, co ochotnicy zapamiętali, i porównali to z zarejestrowanym zapisem EEG. Okazało się, że różnica między "pamiętaniem", a "zapominaniem" widoczna była jeszcze przed pokazaniem badanym przedmiotu lub słowa.

- Byłoby świetnie, gdyby udało się sprawdzić, który region mózgu odpowiada za tę czynność przygotowawczą - powiedziała dr Otten sieci BBC. - I czy można to jakoś wykorzystać, aby pomóc ludziom mającym kłopoty z pamięcią. - Niestety, nie jesteśmy jeszcze aż tak zaawansowani w naszych pracach - przyznała badaczka.

- Podstawowe procesy sensoryczne są uruchamiane właśnie przez
oczekiwanie - skomentował w BBC wyniki badań prof. Ian Robertson z Trinity College. - Nic dziwnego, że to samo dzieje się z pamięcią, umysł może być lepiej lub gorzej przygotowany na kodowanie wspomnień.

peka, bbc

Rzeczpospolita 01.03.06 Nr 051
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #111 dnia: Marzec 02, 2006, 11:03:04 pm »
Ksenon chroni mózg
Podawanie podczas operacji serca szlachetnego gazu ksenonu może chronić pacjentów przed ryzykiem uszkodzenia mózgu - informuje pismo "Anesthesiology".


Ksenon jest gazem szlachetnym - w normalnych warunkach nie tworzy związków chemicznych. Jest niepalny, nietoksyczny, nie ma barwy, smaku ani zapachu. Jednak, co odkryto w roku 1951, ma działanie biologiczne - może być stosowany do znieczulania pacjentów.

Jest środkiem niemal idealnym, choć ze względu na cenę był niezwykle rzadko stosowany. Uważa się, że jego działanie przeciwbólowe i znieczulające zależy od wpływu na występujące w komórkach nerwowych receptory GABA. Jak się okazuje, działanie na ten sam receptor może też powstrzymywać obumieranie komórek nerwowych Jednym z najczęstszych skutków ubocznych operacji kardiologicznych jest uszkodzenie mózgu. Naukowcy z londyńskiego Imperial College przeprowadzili wstępne badania kliniczne nad stosowaniem ksenonu podczas operacji wszczepiania bypassów u 12 pacjentów. Wcześniejsze prace dowiodły, że ksenon skutecznie chroni uszkodzone komórki nerwowe przed obumarciem podczas zaburzeń dopływu krwi i urazów.

Jak uważa biorący udział w badaniach anestezjolog, prof. Nick Franks, ksenon może w przyszłości znaleźć szerokie zastosowanie w medycynie - już sanitariusz w karetce podawałby ten gaz osobom po udarze mózgu czy urazie głowy lub rdzenia kręgowego, by chronić komórki nerwowe.

Zawartość ksenonu w powietrzu atmosferycznym wynosi tylko 0,0000087 procenta. Choć to znikome stężenie, ksenon jest uzyskiwany właśnie ze skroplonego powietrza, a kilogram tego gazu kosztuje kilkadziesiąt dolarów przy światowej produkcji rzędu 10 ton. Od dawna wykorzystuje się go do wypełniania palników lamp błyskowych i żarówek o dużej mocy. Jest także stosowany jako "paliwo" w silnikach jonowych najnowszych sond kosmicznych.


onet.pl z dnia 2 marca2006r.
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
Dzięki płatom czołowym rozumiemy, co robią inni
« Odpowiedź #112 dnia: Marzec 09, 2006, 01:22:02 pm »
Dzięki płatom czołowym rozumiemy, co robią inni

Lewy płat czołowy jest odpowiedzialny za rozumienie czynności i gestów innych ludzi - donoszą naukowcy na łamach najnowszego numeru "Current Biology".


Wiadomo było, że płaty czołowe mózgu są odpowiedzialne za przetwarzanie bodźców zapachowych i wzrokowych, a także za pamięć, inteligencję i za regulację zachowania. Teraz okazało się, że kora lewego płata czołowego jest niezbędna dla prawidłowego rozumienia czynności i gestów innych ludzi.

Grupa naukowców, pracująca pod kierunkiem Gorana Pobrica z International School for Advanced Studies z Triestu i dr Antonii Hamilton z Darthmouth College, przeprowadziła badania nad rolą kory płatów czołowych mózgu u zdrowych ochotników. Naukowcy wykorzystali metodę zwaną przezczaszkową stymulacją magnetyczną (w skrócie TSM, ang. Transcranial magentic sitmulation). Polega ona na stymulowaniu kory mózgowej polem magnetycznym i badaniu przewodnictwa nerwowego.

Naukowcy pokazywali badanej grupie wideoklipy, na których ktoś podnosił pudło. Na podstawie obserwacji czynności i gestów wykonywanych przez tę osobę badani mieli określić wagę pudła.

W normalnych warunkach badana grupa nie miała żadnego problemu z udzieleniem prawidłowej odpowiedzi. Jednak gdy pod wpływem TSM zaburzone zostało prawidłowe funkcjonowanie lewego płata czołowego, badani nie potrafili zinterpretować czynności wykonywanych przez osobę na wideoklipach.

Oznacza to, że lewy płat czołowy jest niezbędny dla zrozumienia czynności i gestów innych ludzi, a osoby, które dotknął udar w tej okolicy mózgu mogą mieć poważne problemy z komunikowaniem się.

onet.pl z dnia 9 marca 2006 roku
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #113 dnia: Marzec 13, 2006, 09:48:07 am »
Mózg zmysłami mamiony

Przywykliśmy sądzić, że czas jest niezmienny i płynie jednakowo dla wszystkich. Nieprawda. Dla każdego mózgu „tyka” nieco inaczej, a jednoczesne wcale nie jest jednoczesne.

Cytuj
Ludzki mózg jest nastawiony na efektywność, nie na obiektywność. Niezależnie od tego, czy to wynik ewolucji, czy ślepego przypadku, widzimy, słyszymy i odczuwamy tylko to, co istotne dla przeżycia – osobnika lub gatunku. To dlatego nie sposób się na przykład samemu połaskotać. Prawidłowo działający mózg z góry przewiduje bowiem dotknięcie i wymazuje je tak skutecznie, że normalnie bardzo czułe neurony dotykowe w ogóle nie przesyłają dalej otrzymanej informacji. Podobnie (choć na innej zasadzie) jest z zapachami. Wchodząc do nieznanego pomieszczenia, z początku bardzo silnie odczuwamy rozmaite wonie, ale wystarczy kilka minut, aby stały się one neutralne. Dzieje się tak, bo mózg ocenił, że nie stanowią one dla nas zagrożenia, i stwierdził, że nie ma co dalej analizować czegoś, co – kolokwialnie mówiąc – ani ziębi, ani grzeje. Co innego zapachy niebezpieczne

Cytuj
Jeśli przebywamy w sztucznie stworzonych warunkach, na przykład w zupełnej ciemności, także mamy okresy odpoczynku i czuwania. Jednak wówczas okazuje się, że cykle te nie są ściśle skorelowane z zewnętrznym upływem czasu. U większości z nas „wewnętrzna doba” trwa nie – jak można by oczekiwać – 24 godziny, ale raczej nieco ponad 25! Bywają też osobnicy z zegarem, który się spieszy; cały cykl zamyka się u nich w nieco ponad 23 godzinach. Zmiany pór dnia są zatem czymś w rodzaju korektora, który dopasowuje nasz wewnętrzny rytm do zewnętrznych warunków. Regulacja ta jednak ma swoje ograniczenia. Wszelkie większe, niefizjologiczne odchylenia prowadzą do rozchwiania kruchej równowagi. Dlatego po przelocie przez Atlantyk cierpimy na tzw. jet-lag i senność męczy nas w środku dnia. Ta sama przyczyna powoduje, że robotnicy pracujący na trzy zmiany mają obniżoną odporność i częściej cierpią na wrzody żołądka. Wewnętrzne zegary potrzebują bowiem czasu, aby dopasować się do zmian otoczenia. Wytrącanie ich z tego rytmu sprawia, że organizm zaczyna szwankować.

Cały długi  artykuł >>>>
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #114 dnia: Marzec 15, 2006, 01:07:40 am »
W dziale Wzrok

Chomik odzyskuje wzrok
Cytuj
Potem według uczonego przyjdzie czas na próby wykorzystania metody do naprawy mózgów uszkodzonych przez ciężki uraz lub wylew krwi do mózgu. Wielu takich pacjentów nie może dziś mówić. - Gdyby udało się zregenerować uszkodzone nerwy, moglibyśmy przywrócić chorym choćby częściową zdolność do porozumiewania się z otoczeniem - podkreśla uczony. - Całego mózgu w ten sposób zregenerować się nie da. Sądzę jednak, że dzięki naszej metodzie można odbudować nawet do 20 proc. uszkodzonych neuronów. To powinno wystarczyć do odtworzenia wielu funkcji centralnego systemu nerwowego - twierdzi Behnke.
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #115 dnia: Marzec 22, 2006, 11:59:26 am »
Dziedziczna agresja

Agresja niektórych mężczyzn to wynik wpływu genu na pracę mózgu

 
Gen ten nosi nazwę MAOA. O tym, że ma związek z agresją u ludzi i zwierząt, naukowcy wiedzieli od kilku lat. Teraz międzynarodowy zespół badawczy ustalił, jaki dokładnie efekt wywiera ten gen na funkcjonowanie mózgu. Wyniki eksperymentów naukowcy opublikowali w czasopiśmie naukowym "Proceedings of the National Academy of Sciences" ("PNAS"). Gen MAOA występuje w dwóch wersjach: MAOA-H i MAOA-L. Ta druga wersja może w pewnych okolicznościach być przyczyną agresji.

Zaburzona komunikacja
Naukowcy przebadali prawie 150 osób, nosicieli obu wersji genu. Pokazywali badanym ludziom zdjęcia przedstawiające ludzkie twarze wyrażające negatywne emocje: gniew lub smutek. Od razu zauważyli znaczącą różnicę w tym, jak mózgi obu grup badanych osób reagowały na fotografie. U nosicieli mutacji MAOA-L dużo silniej pobudzone było ciało migdałowate: archaiczna część mózgu, odpowiedzialna za najbardziej pierwotne emocje, takie jak strach. Z kolei słabiej pobudzone były rejony mózgu zajmujące się regulowaniem życia emocjonalnego, na przykład kora oczodołowo-czołowa.

Dalsze badania wykazały, że pomiędzy obiema grupami badanych jest różnica nie tylko w pracy, ale w samej budowie mózgu. Osoby z mutacją MAOA-L mają mniej istoty szarej w okolicy ciała migdałowatego. U mężczyzn z tą mutacją powiększona jest kora oczodołowo-czołowa, odpowiedzialna za poskramianie emocji. Naukowcy spekulują, że u ludzi z mutacją MAOA-L (szczególnie u mężczyzn) zaburzona jest komunikacja pomiędzy ciałem migdałowatym a obszarami mózgu, które regulują i temperują emocje: powiększenie kory oczodołowo-czołowej to niejako próba organizmu, by sobie z tą sytuacją poradzić.

Podatni mężczyźni
Wyniki badań opublikowanych w czasopiśmie "PNAS" zgadzają się z tym, co naukowcy na temat genu MAOA wiedzieli dotąd. Wiele badań wskazywało na fakt, że nosiciele mniej aktywnej wersji genu, MAOA-L, chętniej, w specyficznych okolicznościach, uciekają się do agresji. Gen MAOA odpowiada za produkcję enzymu zwanego oksydazą monoaminową, który rozkłada serotoninę: występującą w mózgu substancję mającą silny związek z agresywnymi zachowaniami.

Cztery lata temu w Nowej Zelandii przeprowadzono badania nad 442 chłopcami. Naukowcy śledzili ich rozwój od dnia narodzin do 26. roku życia. Ustalili, że gen MAOA mógł mieć duży wpływ na życie wielu z nich. 8 proc. badanych chłopców miało w dzieciństwie poważne problemy z rodzicami (częste zmiany opiekunów, odrzucenie przez matkę, dręczenie, molestowanie). Okazało się, że gen MAOA-L wielokrotnie zwiększa ryzyko, iż mężczyzna, który ma za sobą ciężkie dzieciństwo, będzie agresywny w życiu dorosłym i wejdzie w konflikt z prawem. Druga wersja genu, czyli MAOA-H, zdaje się chronić dręczonych chłopców przed późniejszym aspołecznym zachowaniem.

Dobrze opisany jest również przypadek rodziny z Holandii, której męscy członkowie byli wyjątkowo skłonni do agresji. Mężczyźni ci byli nosicielami omawianego genu w wersji MAOA-L. Ogólnie rzecz biorąc, panowie są bardziej narażeni na efekty działania genu MAOA-L, bo gen ten umiejscowiony jest na chromosomie X. Mężczyźni mają tylko jeden taki chromosom, kobiety dwa. Dlatego u kobiet efekt wystąpienia genu MAOA-L jest często łagodzony przez gen MAOAL-H na drugiej kopii chromosomu.

Decyduje otoczenie
Nad wpływem genu MAOA na skłonność do agresji prowadzono też badania na myszach. Wszystkie one wskazywały na to, że wersja MAOA-L genu może prowadzić do agresywnych zachowań. Naukowcy podkreślają jednak, że w żadnym wypadku genu MAOA-L nie można nazwać genem agresji. Gen ten zwiększa u swoich nosicieli prawdopodobieństwo stosowania przemocy - ale raczej tylko wtedy, gdy byli oni dręczeni w dzieciństwie. Większość ludzi, którzy noszą w sobie gen ten, nie jest agresywna.

Sam gen MAOA-L przyczynia się do powstania agresywnych zachowań w niewielkim stopniu. Dużo większe znaczenie mają czynniki środowiskowe.

Na to, kto i w jakich okolicznościach będzie gotów uciec się do przemocy, ma też wpływ wiele genów, z których większości naukowcy jeszcze nie zbadali. Wśród znanych nauce jest gen 5-HTTLPR, który ma duży związek ze złością i depresją. Na prawdopodobieństwo wejścia w konflikt z prawem może mieć wpływ gen DRD4 - jego nosiciele są wyjątkowo żądni nowych wrażeń. Z przemocą związane są też geny TPH i COMT. Ale żaden z nich, bez współudziału wychowania i środowiska, nie czyni z człowieka agresora.

ŁUKASZ KANIEWSKI

Wyrachowani, raptusy i psychopaci Agresja, którą przejawiają w pewnych sytuacjach nosiciele genu MAOA-L, jest określonego rodzaju: to agresja impulsywna, wynikająca z emocji. Jest jeszcze inny rodzaj agresji, tzw. drapieżna. Charakterystyczna jest dla małej grupy ludzi psychopatów. U jej podstaw leży brak zdolności współczucia. Wyniki badań nad genem MAOA są kolejnym dowodem na to, że te dwa rodzaje agresji mają zupełnie inne podłoże.

Psychologowie wyróżniają także agresję instrumentalną, która podobnie jak drapieżna obywa się bez emocji, ale nie wynika z drapieżnej potrzeby, lecz jej cel jest praktyczny. Przykładem rozbój albo wojna.
 zr
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #116 dnia: Marzec 29, 2006, 08:25:39 am »
Mózg porządkuje wiedzę non stop
- 28.03.2006

Uczniów i studentów przekonywano od dawna, że sen pomaga w zapamiętywaniu i utrwalaniu wiadomości. Okazuje się jednak, że mózg nie czeka z opracowaniem zdobytych informacji do chwili, kiedy zaśniemy.

Naukowcy z Uniwersytetu w Liege przy pomocy badań Magnetycznym Rezonansem Jądrowym po raz pierwszy pokazali, że mózg na okrągło porządkuje stan naszej wiedzy, nawet jeśli w tej samej chwili uczymy się czegoś innego. U każdego z nas ten proces może wyglądać nieco inaczej, zależnie od indywidualnych zdolności, czy natury tego, czego się uczymy, głowa cały czas jednak pracuje.

Jeśli jednak mimo tych doniesień komuś wydaje się, że książka pod poduszką mu pomaga, to naukowcy nie widzą przeciwwskazań.

(RMF)
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #117 dnia: Marzec 30, 2006, 08:29:04 am »
Neurobiologia. Sekret bystrych dzieciaków

Mózgi wybitnie inteligentnych nastolatków dojrzewają w wyjątkowy sposób

Czym się różnią mózgi osób wybitnie inteligentnych od mózgów zwykłych śmiertelników? Od dawna wiadomo, że nie są po prostu większe. Na czym więc polega różnica? Najnowsze badania pokazują, że tajemnica tkwić może w dynamice rozwoju mózgu, gwałtownym wzroście, a następnie gwałtownym spadku grubości kory mózgowej w wieku około 11 lat.

Naukowcy z amerykańskich narodowych instytutów zdrowia poddali badaniom 307 dzieci w wieku od 5 do 19 lat. Dzieci rozwiązywały testy na inteligencję i były na podstawie wyników zaliczane do jednejz trzech grup: wybitnie, wysoce lub przeciętnie inteligentnych.

Naukowcy badali też mózgi dzieci za pomocą rezonansu magnetycznego. Każde badali dwa razy, odstęp pomiędzy badaniami wynosił około dwóch lat. Na podstawie uzyskanych wyników ustalili różnice pomiędzy scenariuszami rozwoju mózgów u dzieci o rozmaitym
IQ. Wyniki były zaskakujące.

Apogeum w dwunastej wiośnie

Okazało się, że dzieci, które mają dość słabo rozwiniętą korę mózgową, wyrastają na najinteligentniejsze nastolatki. U osób tych w wieku około siedmiu lat rozpoczyna się gwałtowny przyrost kory mózgowej.

W wieku lat 12 kora wybitnie inteligentnych dzieciaków znowu zaczyna się kurczyć. Natomiast w wieku lat 19 jej grubość u najinteligentniejszych jest już taka sama, jak u przeciętnie inteligentnych.

Rozwój mózgu najbystrzejszych nastolatków charakteryzuje się więc szybkim przyrostem, a następnie gwałtownym spadkiem grubości kory mózgowej. Charakterystyczne dla najinteligentniejszych z nich jest też to, że maksymalną grubość ich kora osiąga około trzynastego roku życia. U pozostałych dzieci, gdy mają około dziewięciu lat.

Skąd te różnice - naukowcy nie są pewni. Doktorzy Philip Shaw i Judith Rapoport - autorzy badań opublikowanych w najnowszym wydaniu tygodnika "Nature" - uważają, że wydłużona faza gwałtownego przyrostu kory mózgowej odzwierciedla rozwój wyższego rzędu, jak się wyrazili, obwodów myślowych.

A faza gwałtownego spadku grubości kory? Naukowcy przypuszczają, że w miarę jak mózg dojrzewa, oczyszcza się z neuronów i połączeń nerwowych, których nieużywa, pozostawia tylko te najpotrzebniejsze.

Różnice nie dotyczyły całej kory mózgowej, ale przede wszystkim tzw. kory przedczołowej - jej środkowej i bocznej części.

Jest to ta część mózgu, która wyciąga wnioski z przetworzonych danych pochodzących ze wszystkich zmysłów. Wiadomo, z innych badań, że kora przedczołowa jest bardzo aktywna podczas rozwiązywania testów na inteligencję.

Geny i środowisko
Naukowcy będą się teraz starali wyjaśnić tajemnicę gwałtownego wzrostu i kurczenia się kory mózgowej u najinteligentniejszych dzieci. Spróbują też odnaleźć geny, które odpowiadają za taki, a nie inny scenariusz rozwoju mózgu.

Sami jednak nie wierzą w to, żeby te poszukiwania zaowocowały odnalezieniem pojedynczego, wszechmocnego genu wybitnej inteligencji. Przypuszczają raczej, że na dynamikę rozwoju mózgu ma wpływ wiele genów oraz czynników środowiskowych.

Sprawa jest na pewno bardzo skomplikowana. Badania na szczurach pokazywały, że umieszczenie młodego gryzonia w otoczeniu zachęcającym do aktywności powoduje wzrost kory mózgowej. Podobny efekt obserwowano też u ludzi. Jednocześnie badania bliźniąt jednojajowych wychowywanych w różnych środowiskach pokazywały niezbicie, że czynniki genetyczne mają na inteligencję duży wpływ. Badania takie opublikowało w roku 2001 czasopismo "Nature Neuroscience". Jak uważa ich autor Paul Thompson z Uniwersytetu w Kalifornii, grubość kory przedczołowej znajduje się u ludzi pod ścisłą kontrolą genów.

Na pewno jednak nie jest tak, że zdolności umysłowe są bez reszty dziedziczne. Upraszczając sprawę,przyjąć można, że za inteligencję odpowiada w połowie otoczenie, a w połowie geny.

Szczęśliwe zakończenie
Pamiętać też trzeba o innej rzeczy: uważamy zazwyczaj, że lepiej jest mieć wyższą inteligencję niż niższą, ale czy tak jest w istocie? Jeżeli przyjmiemy, że celem ludzkiego życia jest nie poznanie, ale szczęście, to problem wyższego lub niższego ilorazu inteligencji traci na znaczeniu. Inteligencja nie jest monetą, za którą można szczęście kupić. Takie wnioski wypływają z badań naukowych: w zeszłym roku naukowcy szkoccy przebadali 400 staruszków. Zapytali ich, czy są szczęśliwi i czy uważają, że kluczowe decyzje, które podjęli w życiu były trafne. Naukowcy znali wyniki testów na inteligencję, które badane osoby rozwiązywały w wieku 11 i 79 lat. Okazało się, iloraz inteligencji nie ma żadnego związku ze szczęściem.

ŁUKASZ KANIEWSKI
Rzeczpospolita 30.03.06 Nr 76
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #118 dnia: Kwiecień 02, 2006, 12:02:51 pm »
Inteligencja zależy od dojrzewania kory mózgu

Poziom inteligencji ludzi zależy od tempa zmian, jakie zachodzą w korze mózgu w dzieciństwie i okresie dojrzewania - wskazują najnowsze wyniki amerykańsko-kanadyjskich badań. Artykuł na ten temat zamieszcza najnowszy numer tygodnika "Nature".
"Nasze obserwacje można uznać za potwierdzenie wcześniejszych badań, z których wynika, że różnice w inteligencji są związane raczej z przebiegiem rozwoju mózgu niż z jego rozmiarami" - komentują autorzy najnowszej pracy.

Naukowcy pod kierunkiem dr Philipa Shawa z Narodowego Instytutu Zdrowia Psychicznego w Bethesda (stan Maryland) i z Uniwersytetu McGilla w Montrealu wykorzystali technikę rezonansu magnetycznego do rejestrowania zmian w rozwoju mózgu u 307 dzieci.
Mózgi pacjentów badano systematycznie, co dwa lata, przez cały okres dorastania, tj. między 5. a 19. rokiem życia.

Poziom ich inteligencji oceniano za pomocą serii testów sprawdzających wiedzę i rozumowanie. Na tej podstawie badanych podzielono na trzy grupy: o najwyższym współczynniku inteligencji (IQ), tj. 121-145, wysokim IQ - od 109 do 120 oraz przeciętnym IQ - od 83 do 108.

Okazało się, że u dzieci z najwyższym współczynnikiem inteligencji kora mózgu przechodziła najbardziej dynamiczne zmiany w okresie dojrzewania.
Chodzi tu zwłaszcza o korę przedczołową, która jest centrum odpowiedzialnym za myślenie abstrakcyjne, planowanie i za inne funkcje poznawcze mózgu.

Początkowo kora dzieci z najwyższym IQ była stosunkowo najcieńsza, jednak w okresie od 7. do 11. roku życia grubiała szybciej niż u dzieci z wysokim i średnim IQ. Początkowo grubsza kora dzieci ze średnim ilorazem inteligencji osiągała swoje maksimum wcześniej, bo już w wieku 8 lat.

Zdaniem naukowców, wygląda na to, że czas pogrubiania się kory odgrywa krytyczną rolę w rozwoju zdolności umysłowych człowieka - im jest dłuższy, tym lepiej rozwijają się obwody nerwowe odpowiadające za procesy myślowe.

W późniejszym okresie dojrzewania kora mózgu traciła na grubości u wszystkich dzieci, ale najsilniejsze zmiany odnotowano znowu w grupie z najwyższym IQ. Jak tłumaczą naukowcy, grubość kory zmniejszała się w wyniku niszczenia nieużywanych neuronów i połączeń między nimi. Jest to kolejny etap dojrzewania mózgu, który ma na zwiększyć jego sprawność i efektywność.

"Nasze badania potwierdzają, że inteligencja nie jest związana z całkowitą masą tkanki nerwowej mózgu, ale z dynamiką dojrzewania kory mózgowej" - wyjaśnia dr Shaw. Innymi słowy, ludzie o bardzo "giętkim" umyśle mają też bardzo "elastyczną" korę mózgu - dodaje badacz.

Teraz naukowcy zamierzają szukać genów, które mogłyby mieć wpływ na sposób dojrzewania kory mózgu. Shaw podkreśla jednak, że proces ten jest najprawdopodobniej wypadkową współdziałania genów i czynników środowiskowych.

(PAP)
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #120 dnia: Kwiecień 14, 2006, 02:20:00 am »
Talent do jęz. obcych wynika z budowy mózgu?

Osoby, które szybko uczą się języków obcych, mają więcej istoty białej w obszarze mózgu odpowiedzialnym na przetwarzanie dźwięków - zaobserwowali naukowcy z Wielkiej Brytanii. Informację podaje serwis internetowy New Scientist.
"

Z tych badań wynika, że budowa i struktura mózgu mogą być dla naukowców bardzo ważnym źródłem informacji na temat zdolności umysłowych danej osoby" - komentuje biorąca udział w badaniach Narly Golestani z University College w Londynie.

Badania przeprowadzono na grupie 65 francuskich nastolatków, między 11 a 18 rokiem życia, którzy nie znali dobrze żadnego języka obcego. Uczestnicy testu mieli najpierw odróżnić dwie podobnie brzmiące sylaby - jedna z języka francuskiego, a druga z języka hindi. Jak podkreśla Golestani, różnica w wymowie tych dwóch sylab jest bardzo subtelna i zawiera się zaledwie w 40 milisekundach (tj. w 40 tysięcznych sekundy).

Następnie przebadano mózgi 11 osób, które najszybciej, tj. w ciągu 8 minut, nauczyły się rozróżniać te dwie sylaby oraz 10 osób, którym szło to najwolniej i po 20 minutach ciągle mieli z tym problem. Wykorzystano w tym celu technikę rezonansu magnetycznego. Naukowcy skupili się zwłaszcza na strukturze nazywanej zakrętem poprzecznym Heschla, która jest elementem pierwotnej kory słuchowej i bierze udział w przetwarzaniu dźwięków.

Okazało się, że osoby z grupy najszybciej uczącej się miały wyraźnie większy zakręt Heschla w lewej półkuli, niż w prawej. Ponadto był on aż o 70 proc. większy, niż u osób powoli przyswajających języki obce. Zdaniem badaczy, różnice te wynikały z objętości istoty białej, która była znacznie większa u osób uzdolnionych do nauki języków.

Istota biała jest zbudowana z wypustek komórek nerwowych, służących do przekazywania na odległość sygnałów między oddalonymi od siebie ciałami komórek. Większa objętość istoty białej zapewnia lepszą wymianę informacji między różnymi obszarami mózgu - w tym przypadku ułatwia przepływ informacji do i z jądra Heschla, tłumaczą autorzy pracy na łamach pisma "Cerebral Cortex".

Podkreślają jednocześnie, że najnowsze wyniki badań odnoszą się wyłącznie do szybkości przyswajania fonetyki obcego języka, a nie do innych jego aspektów, np. gramatyki.

W przyszłości zespół Narly Golestani chce sprawdzić, czy związane z talentem językowym różnice w strukturze mózgu są w jakiś sposób uwarunkowane genetycznie, czy też powstają pod wpływem środowiska i doświadczeń życiowych.

zródło
onet.pl z dnia 14 kwietnia 2006r.
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #121 dnia: Maj 15, 2006, 08:22:28 am »
Udar mózgu otwiera "kanały śmierci"

Naukowcy zrozumieli sposób, w jaki udar mózgu prowadzi do śmierci komórek nerwowych. Okazało się, że związany z udarem stres powoduje otwarcie się kanałów, przez które do neuronów napływają zabójcze ilości jonów - wynika z kanadyjskich badań.
Zdaniem autorów najnowszej pracy na łamach tygodnika "Science", odkrycie to może zaowocować nowymi metodami ochrony neuronów przed skutkami udaru.


Udar mózgu jest spowodowany nagłym zahamowaniem krążenia krwi w tkance nerwowej mózgu, np. z powodu zatkania naczynia krwionośnego przez zakrzep czy zator (udar niedokrwienny) lub krwotoku (udar krwotoczny). Efektem jest znaczne ograniczenie dopływu tlenu i glukozy do neuronów, które w ciągu kilku minut prowadzi do śmierci komórek nerwowych. Zależnie od rozmiarów martwicy tkanki nerwowej u pacjenta może dojść do utraty przytomności, porażenia kończyn, innej poważnej niepełnosprawności czy śmierci.

Teraz naukowcy kierowani przez Rogera Thompsona z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej w Vancouver zaobserwowali, że kluczowym zdarzeniem prowadzącym do śmierci neuronów po udarze jest otwarcie w ich błonach kanałów jonowych zwanych semi-kanałami. Stanowią one połówkę połączenia komórkowego typu neksus, inaczej połączenia szczelinowego (gap junctions). Rolą tych połączeń jest nie tylko zespalanie komórek tkanki, ale też tworzenie małych kanałów, przez które przechodzą niewielkie cząsteczki, jak jony.

Badania zespołu Thompsona dotyczyły jednej z dwóch grup neuronów kory mózgu - tzw. komórek piramidowych. Semi-kanały w ich błonach są zbudowane z białka paneksyny 1. W przeciwieństwie do większości komórek, w których semi-kanały składają się z tzw. koneksyn.

Najnowsze badania ujawniły, że stres związany z niedoborami tlenu i glukozy powodują otwarcie się semi-kanałów w błonach komórek piramidowych. To pozwala na niekontrolowany wpływ do neuronów jonów wapnia, sodu i potasu, a w efekcie prowadzi do ich śmierci.

Zdaniem badaczy, wyniki tych badań mogą zaowocować nowymi lekami, które działając na semi-kanały, będą chronić komórki nerwowe przed śmiercią po udarze.

onet.pl z dnia15 maja 2006r.
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #122 dnia: Maj 17, 2006, 03:11:12 pm »
Naukowcy zrozumieli mechanizm działania Prozaku

Naukowcy zrozumieli wreszcie, na które komórki w mózgu działa Prozac i inne spokrewnione z nim leki przeciw depresji - informuje pismo "Proceedings of the National Academy of Sciences".


Zdaniem autorów najnowszej pracy, to odkrycie może zaowocować nową generacją leków na depresję - bardziej specyficznych i dających mniej skutków ubocznych.

Prozac (inaczej fluoeksetyna) należy do leków przeciwdepresyjnych ze stosunkowo nowej grupy, tzw. selektywnych inhibitorów zwrotnego wychwytu serotoniny (SSRI - selective serotonin reuptake inhibitors). Obecnie są to leki najpowszechniej stosowane w terapii osób z depresją. W porównaniu z lekami starszych generacji, np. trójpierścieniowymi, mają one dużą skuteczność przy znacznie mniejszej liczbie działań ubocznych.

Badania prowadzone w ostatnich kilku latach dowiodły, że dłuższe leczenie depresji z użyciem SSRI pobudza wzrost nowych komórek nerwowych w mózgu pacjentów w strukturze nazywanej hipokampem (a dokładnie w jej części - tzw. zakręcie zębatym). Naukowcy zaczęli więc podejrzewać, że właśnie na tej drodze leki z grupy SSRI mogą łagodzić objawy depresji.

W dorosłym mózgu nowe dojrzałe neurony powstają z komórek niewyspecjalizowanych, tj. komórek macierzystych tkanki nerwowej, w złożonym procesie neurogenezy. Problem w tym, że w trakcie tego procesu przechodzą one przez bardzo wiele stadiów rozwoju.

Zrodziło się więc pytanie, na którym z tych etapów działa fluoksetyna - czy bezpośrednio "u źródła", tj. na komórki macierzyste, czy też na komórki w innym stadium neurogenezy.

Aby to prześledzić, naukowcy pod kierunkiem Grigoriego Enikolopova z Cold Spring Harbor Laboratory na Long Island wyhodowali specjalny szczep myszy, u których łatwo można identyfikować komórki w różnych stadiach neurogenezy.

Dzięki temu, badaczom udało się zaobserwować, że fluoksetyna wcale nie działa na wyjściowe komórki macierzyste, ale dopiero na ich nieco bardziej wyspecjalizowane potomstwo - tzw. namnażające się komórki progenitorowe. Komórki te reprezentują drugie stadium neurogenezy.

Zdaniem autorów najnowszej pracy, dzięki temu odkryciu można będzie teraz testować skuteczność nowych leków na depresję pod kątem ich wpływu na podziały komórek progenitorowych. W przyszłości leki pobudzające wzrost nowych neuronów mogłyby też pomóc naprawiać tkankę nerwową zniszczoną przez takie schorzenia, jak choroba Azlheimera czy Parkinsona.

Badacze liczą na to, że ten sam zwierzęcy model pomoże im rozwikłać kontrowersyjną kwestię dotyczącą zastosowania leków przeciw depresji u małych dzieci lub kobiet w ciąży. Dzięki badaniu myszy, można będzie m.in. wyjaśnić, jaki jest wpływ SSRI na rozwój mózgu u płodów oraz u dzieci i młodzieży. W planach są też doświadczenia nad szkodliwym wpływem promieniowania kosmicznego na mózg astronautów.

onet.pl z dnia 17 maja2006r.
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #123 dnia: Maj 29, 2006, 11:06:44 am »
Newsweek Numer 22/06, strona 78

Jak mózg zwalcza ból
Neurobiologia.


Niech cię już głowa nie boli o to, że coś cię boli. Naukowcy proponują taki trening mózgu, który pozwoli myślą kontrolować nasz organizm.Lekarze od lat wiedzą, że pacjent, który chce wyzdrowieć, ma większe szanse na pokonanie choroby. Może to oznaczać, że nasz organizm jest wyposażony w mechanizmy samokontroli, które na życzenie mózgu zwalczają dolegliwości. Jak dotąd nie było jednak na to naukowych dowodów. Pierwszych dostarczył pod koniec ubiegłego roku dr Sean Mackey, dyrektor Neuroimaging and Pain Laboratory na uniwersytecie w Stanford. Jego pacjenci cierpiący na przewlekłe, nieraz oporne na leki bóle nauczyli się kontrolować je siłą woli. Dolegliwości stawały się u nich mniej dokuczliwe (średnio o 64 procent).
http://newsweek.redakcja.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=15286
po bezpłatnej rejestracji
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #124 dnia: Czerwiec 05, 2006, 07:25:29 am »
Jak mózg zmienia zdanie?

Naukowcy z Japonii opisują na łamach czerwcowego numeru czasopisma "Neuron", jak różne regiony kory mózgowej przetwarzają informacje i integrują je w procesie podejmowania decyzji na podstawie niepełnych informacji.

Na co dzień stajemy w obliczu wielu wyzwań - jak znaleźć drogę do domu przyjaciół mieszkających w odległej dzielnicy, którego z kandydatów politycznych poprzeć. Nasz mózg jest specjalistą w przystosowywaniu się - może podejmować decyzje na podstawie niekompletnych, niepewnych informacji i aktualizować je bazując na nowo zdobytych danych. Proces podejmowania decyzji zachodzi za pośrednictwem kory mózgowej, która odpowiada za przetwarzanie złożonych informacji.

Niemniej jednak natura tak wyszukanego procesu została jak dotąd zbadana w niewielkim stopniu i słabo zrozumiana - uważają Wako Yoshida i Shin Ishii z Nara Institute of Science and Technology, autorzy pracy, której celem była analiza tego, jak różne regiony kory mózgu współdziałają w rozwiązywaniu problemów związanych z podejmowaniem decyzji, zwłaszcza dotyczących orientacji w przestrzeni. "W zadaniach związanych z nawigacją, takich jak przez nas badane, człowiek musi ciągle oceniać swoją aktualną lokalizację w przestrzeni, co pozwala mu podjąć decyzję o następnym ruchu" - piszą badacze. "W obliczu braku bezspornie pewnych informacji wstępnych, ocena ta jest w istocie przekonaniem osoby badanej. Ponieważ informacje zdobywamy podczas obserwacji, możemy utwierdzić się w danym przekonaniu lub odrzucić je na rzecz nowego. To jest intuicyjny sposób oceniania sytuacji sprawdzający się w licznych sytuacjach z realnego świata, wykorzystywany również przez wiele maszyn inteligentnych" - tłumaczą autorzy doniesienia.

Naukowcy przeprowadzili eksperyment, w którym najpierw nauczyli biorących udział w badaniu wolontariuszy układu trójwymiarowego labiryntu wygenerowanego przez komputer, a następnie "umieścili" ich w różnych miejscach tego labiryntu, polecając odnaleźć określony punkt.

Podczas gdy wolontariusze podejmowali serię decyzji, żeby pokonać drogę z nieznanego punktu startowego do wyznaczonego celu, ich mózgi były skanowane przy użyciu rezonansu magnetycznego.

Funkcjonalny rezonans magnetyczny (fMRI) jest badaniem, w którym wykorzystuje się nieszkodliwe pole magnetyczne oraz fale radiowe do zobrazowania przepływu krwi w mózgu, co odzwierciedla jego regionalną aktywność podczas różnych zadań.

Co ważne, Yoshida i Ishii użyli wyszukanych metod rachunku prawdopodobieństwa i statystycznej analizy ruchów osób badanych, aby ustrzec się głównej przeszkody, jaka pojawia się przy tego typu badaniach - braku możliwości jednoznacznej korelacji przekonań osoby badanej z funkcjonowaniem jej mózgu.

Na podstawie szczegółowej analizy naukowcy mogli określić, w którym z dwóch "stanów poznawczych" znajdowała się badana osoba. Jednym z przyjętych przez badaczy stanów poznawczych był stan, kiedy osoba była stale przekonana o tym, gdzie w labiryncie się znajduje, drugim - stan, kiedy osoba odnawiała i weryfikowała informacje o swoim położeniu w przestrzeni. Zdaniem naukowców takie stany poznawcze to dwa kluczowe czynniki składowe niezbędne w procesie podejmowania decyzji.

Analizując aktywność regionalną mózgu podczas wyznaczonych stanów poznawczych japońscy naukowcy określili, że kora mózgowa jest odpowiedzialna za proces zmieniania zdania. Dowiedli, że rejon przedniej kory przedczołowej odpowiada za utrzymywanie przekonania, a proces wycofywania się z wcześniejszych przekonań zachodzi w środkowej części kory przedczołowej.

"Wyniki naszych badań wskazują, że aktywność różnych regionów kory przedczołowej odzwierciedla najważniejsze czynniki składowe zaangażowane w podejmowanie decyzji w nieznanym środowisku" - podsumowują badacze.
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Déja vu czyli twój mózg już tu był
« Odpowiedź #125 dnia: Czerwiec 14, 2006, 11:28:54 pm »
Déja vu czyli twój mózg już tu był
Dzięki swoim niewiarygodnym możliwościom ludzki mózg potrafi projektować niezwykle przekonujące iluzje – na przykład hologramy. Niestety, czasami równie skutecznie potrafi oszukiwać sam siebie.


Fani science fiction z pewnością pamiętają scenę z filmu „Matrix”, w której Neo spostrzega defilującego korytarzem czarnego kota, a w chwilę później… defilującego korytarzem czarnego kota. Sądzi wtedy, że doświadczył właśnie déja vu, czyli nieuzasadnionego wrażenia powtórnego przeżycia całkowicie nowej sytuacji. Przyjaciele szybko uświadamiają mu jednak, że to nie przywidzenie, lecz błąd matriksa. – Tak się dzieje, kiedy coś zmieniają – tłumaczą. Wszystko wskazuje na to, że w naszej rzeczywistości tajemniczy fenomen déja vu również ma całkiem racjonalne – choć nie znaczy to, że proste – wyjaśnienie.

Już to widziałem

W déja vu najciekawsze jest to, że choć wrażenie powtórnego przeżywania jest niezwykle intensywne, doświadczająca go osoba nie potrafi opisać jakichkolwiek dotyczących go okoliczności. Nie umie powiedzieć, gdzie, kiedy ani jak do niego doszło. Jakby tego było mało, po pewnym czasie co prawda świetnie pamięta, że je przeżyła, ale nie potrafi opisać, czego sam fenomen dotyczył.

Zdaniem Stephanie Warn, neurofizjologa z San Francisco, uczucie déja vu to nic innego jak „czkawka” pamięci. Mechanizmy odpowiedzialne za pamięć krótkotrwałą nakładają się na te, które tworzą trwałe ślady pamięciowe, mózg zaś – niejako znienacka – podkręca obroty tak, że wydaje się nam, że przypominamy sobie jako dawną przeszłość coś, co widzieliśmy moment wcześniej. Pierwszy do podobnych wniosków doszedł amerykański neurolog Robert Efron. Z jego prac wynika, że w rozróżnianiu tego, co nastąpiło wcześniej, a co później, kluczową rolę odgrywa płat skroniowy półkuli dominującej. Uszkodzenia niektórych okolic mózgu (albo „krótkie spięcie” połączeń neuronalnych) mogą sprawiać, że informacja odbierana przez jedną półkulę dostarczana jest do drugiej z opóźnieniem i przez to postrzegana jako dwie niezależne, a doświadczająca tego osoba nie potrafi sprecyzować odstępu czasowego między nimi.

Krótkie spięcie

Namacalne zamiast paranormalnych wyjaśnienia déja vu mają mocne podstawy. Wiadomo, że fenomen ten częściej przydarza się osobom cierpiącym na takie choroby psychiczne jak schizofrenia czy nerwice natręctw, ale najsilniejszy związek istnieje w przypadku tzw. padaczki skroniowej. Ta postać epilepsji charakteryzuje się nieprawidłowymi wyładowaniami elektrycznymi ograniczonymi do płata skroniowego mózgu. Osoby dotknięte tym rodzajem padaczki nie miewają uogólnionych napadów z drgawkami i utratą świadomości, za to mogą np. przez kilkanaście-kilkadziesiąt sekund doświadczać nagle dźwięków albo zapachów (choć nie ma ich realnego źródła) lub po prostu znieruchomieć na chwilę, zanim mózg wróci do normalnej pracy.

Naukowcy spekulują więc, że déja vu może być podobną aberracją w pracy mózgu jak mały napad padaczkowy, tyle że objawem zamiast swądu czy gwizdu jest powtarzający się obraz. Związek między występowaniem déja vu a obecnością ogniska padaczkowego wykazali już w latach 60. neurolodzy Malwin Cole i Oliver Zangwill, zaś neurochirurdzy Sean Mullan z University of Chicago i Wilder Penfield z Montre­al Neurological Institute potwierdzili, że uczucie to można wywołać, pobudzając prądem tylną część zakrętu skroniowego górnego. Za neurologicznym, a nie psychicznym, wyjaśnieniem przemawia też niedawny eksperyment naukowców z Leeds. Kazali oni zdrowym ochotnikom zapamiętać zestaw słów, a następnie poddali ich hipnozie i podczas seansu kazali wyuczone słowa zapomnieć. Gdy badanym ponownie pokazano zapamiętane wcześniej wyrazy z nadzieją, że wywołają uczucie déja vu (a ściślej déja lu), udało się to tylko u połowy z nich.

Być może wrażenie powtórnego przeżywania jest po prostu mniej rozpowszechnionym rodzajem „krótkiego spięcia” w mózgu. Czegoś w rodzaju „wstrząsu przedsennego”, którego czasem doświadcza niemal każdy, gdy zasypiając, nagle budzi się z uczuciem skurczu mięśni albo dlatego, że… spadł z łóżka. Tyle że ten „wstrząs” może przyjść niespodziewanie, o każdej porze dnia i nocy.

Choć na pierwszy rzut oka może się wydawać, że taka „czkawka pamięci” to nic wielkiego, dla osób, które doświadczają jej często, konsekwencje mogą być poważne. Ciągłe uczucie, że przeżywa się coś kolejny raz, często prowadzi do depresji. Chorzy wycofują się z życia społecznego, zarzucają hobby i kontakty towarzyskie, bo… wszystko to już robili, już byli na tych przyjęciach, już rozgrywali ten mecz tenisowy, już widzieli ten film… Pewien emerytowany inżynier, który skarżył się lekarzowi rodzinnemu na ciągłe wrażenie déja vu, został – słusznie – skierowany do kliniki zaburzeń pamięci. Natychmiast zaprotestował, że to nic nie da, bo… przecież już tam był.

Atak klonów

Dwukrotne oglądanie nawet najbardziej diabolicznego kota czy rozgrywanie meczu tenisowego wydaje się jednak niczym w porównaniu z innymi igraszkami umysłu. Niemiecki lekarz Arnold Pick już ponad 100 lat temu opisał przypadłość nazwaną paramnezją powielającą, w której dotknięta nią osoba miała wrażenie, że wszystko wokół niej, łącznie z najbliższą rodziną, zostało podmienione na niemal idealne, ale jednak… kopie. Wrażenie to było przy tym tak silne, że nie mogły go rozwiać żadne racjonalne argumenty. Dwadzieścia lat później opisano podobną, lecz częstszą chorobę, nazwaną l’illusion des sosies lub zespołem Capgrasów, w której to dobrze znana osoba była postrzegana jako ktoś zupełnie obcy, tyle że o identycznym wyglądzie. Od tego czasu poznano jeszcze kilka podobnych pułapek pamięci. Należy do nich także zespół Fregoli, w którym pacjent bierze nieznaną mu osobę za znajomego, choć o zupełnie zmienionym wyglądzie. Wszystko dlatego, że pamięć polega w znacznej mierze na rekonstruowaniu wcześniejszych wrażeń, a nie na ich prostym odtwarzaniu.

Czyżby zatem chodziło o tajemnice niezbadanego umysłu? Można by tak sądzić, gdyby nie pewne zależności. Każdy z opisanych wyżej zespołów występuje częściej w przebiegu wirusowych zapaleń mózgu i opon mózgowych, uszkodzeń płatów skroniowych (częściej prawego) czy rejonów czołowooczodołowych kory mózgowej.

Znany neuropsycholog Ch. Ramachandran twierdził np., że zespół Capgrasów można wyjaśnić zniszczeniem połączeń biegnących ze zlokalizowanych właśnie w prawym płacie skroniowym obszarów odpowiedzialnych za rozpoznawanie twarzy do układu limbicznego. Należy przy tym zaznaczyć, że uszkodzenia przyległych do płata skroniowego struktur: zakrętów parahipokampalnego i wrzecionowatego, wywołują też inne ciekawe zjawisko – tzw. prozopagnozję, czyli niemożność rozpoznawania twarzy. Osoby z tą przypadłością nie rozpoznają znajomych na ulicy, a nawet własnych dzieci, jeśli te będą inaczej ubrane albo znajdą się w nieprzewidzianym miejscu. Nie byłoby dla nich zapewne niczym niezwykłym pomylić swoją żonę z kapeluszem.

Pewna 73-letnia kobieta po usunięciu z jej mózgu dużego guza uciskającego prawy płat skroniowy i czołowy zaczęła mieć wrażenie, że wszystko wokół niej zostało zduplikowane, tzn. że żyje w świecie złożonym wyłącznie z kopii, zarówno ludzi, jak i miejsc. Co niesamowite, po prawie roku życia w skopiowanym świecie uczucie niemal ustąpiło po podaniu… risperidonu – jednego ze znanych preparatów przeciwpadaczkowych.

Dla chorych z paramnezją powielającą choć niejako po raz drugi, czas płynie jednak we właściwym tempie i kierunku. Są jednak schorzenia, w których nawet ta, zdawałoby się, nienaruszalna właściwość świata zostaje zachwiana.

Dzień Świstaka

Kto oglądał film z Billem Murrayem, ten wie, jak upiorna może stać się konieczność przeżywania po raz kolejny tej samej sytuacji. Pierwowzorem głównego bohatera mógł być młody Japończyk, który w wieku 23 lat popadł w paranoję z halucynacjami. Zdawało mu się, że ciągle przeżywa na nowo okres między 21. a 25. rokiem swego życia. Uczucie było tak przerażające, że by wyrwać się z zaklętego kręgu, młodzieniec kilkakrotnie próbował popełnić samobójstwo.

Na drugim biegunie tego spektrum można niewątpliwie umieścić przypadek 25-letniej kobiety, która przez 12 lat uparcie twierdziła, że po raz kolejny przeżywa fragment swojego życia. W przeciwieństwie do Japończyka towarzyszyło temu jednak poczucie niewyobrażalnego zadowolenia, wręcz euforii, i kompletnie fałszywe postrzeganie perspektywy przyszłości. Choć nie wyjaśniono do końca przyczyny jej stanu, badacze sądzą, że było to zaburzenie równowagi odpowiedzialnego za emocje układu limbicznego.

Zupełnie odwrotnym do przeżywania wszystkiego ponownie zjawiskiem jest jamais vu, czyli poczucie, że widzi się coś lub kogoś po raz pierwszy, choć w rzeczywistości jest to np. nasza żona albo wieloletni przyjaciel. Osoby cierpiące na tę przypadłość wciąż od nowa przedstawiają się wszystkim, a przemierzana codziennie droga do pracy wydaje im się za każdym razem dziewiczym szlakiem. Samo w sobie nie byłoby to takie złe, sęk w tym, że tacy ludzie nie pamiętają też, że coś już zrobili, napisali bądź wysłali. Fenomen ten podobnie jak déja vu wiąże się z nieprawidłowościami w obrębie płata skroniowego, w tym z napadami padaczkowymi w tym obszarze.

Jak widać, z perspektywy mózgu pojęcia „przed” i „po” czy „znany” i „nieznany” są całkowicie subiektywne. Nierzadko zaś wewnętrzne przekonanie wygrywa w starciu z „obiektywną” rzeczywistością. Nie znaczy to jednak, że przyczyn trzeba poszukiwać w zaświatach czy o kłopoty z pamięcią oskarżać pozaziemskie cywilizacje. Najzupełniej wystarczy do tego jakiś swojski wirus albo uderzenie cegłą w głowę.

http://portalwiedzy.onet.pl/4868,12799,1322125,2,czasopisma.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #126 dnia: Czerwiec 19, 2006, 11:55:15 am »
Jak mózg pomaga nam w podejmowaniu ryzyka


W niepewnym świecie ciągle stajemy wobec dylematu - czy trzymać się utartych, ale bezpiecznych schematów czy zaryzykować i wypróbować nowe możliwości.
Z najnowszych badań, opisanych na łamach tygodnika "Nature", wynika, że aby rozwikłać ten problem, mózg musi wyciszyć struktury odpowiedzialne za odczuwanie przyjemności, a uruchomić inne - związane z procesami poznawczymi i podejmowaniem decyzji.

"Dylematy związane z wyborem między dobrze znaną opcją a nową strategią dotyczą każdego człowieka, zarówno maklera giełdowego, jak i miłośnika automatów do gier. Podobnie jest w przypadku zwierząt poszukujących wody czy pożywienia. Dla nich takie wybory są często kluczem do przetrwania" - tłumaczy prowadzący badania dr Nathaniel Daw z Univeristy College w Londynie.

 
Aby sprawdzić, jak decyzja o eksploracji jest podejmowana w mózgu, naukowcy pod kierunkiem Dawa przebadali 14 osób, które grały o pieniądze na różnych automatach do gier. Aktywność ich mózgu analizowano za pomocą funkcjonalnego rezonansu magnetycznego.

Większość uczestników eksperymentu rzadko wypróbowywała inne maszyny, by sprawdzić, na której można wygrać najwięcej. Przeważnie gracze trzymali się tego automatu, na którym osiągali najwyższe zyski.

Okazało się, że decyzja o podjęciu ryzyka i eksplorowaniu nowych możliwości była związana z silną aktywnością w korze tzw. czołowo- biegunowej (czyli w najbardziej wysuniętym biegunie kory przedczołowej). Jest to obszar mózgu zaangażowany w kontrolę procesów poznawczych. Drugą aktywną w tym czasie strukturą była bruzda śródciemieniowa, która, jak wykazano wcześniej, bierze udział w podejmowaniu decyzji.

Natomiast gdy gracze pozostawali wierni znanemu schematowi działania, aktywne były obszary mózgu związane z odczuwaniem przyjemności - tzw. układ nagrody.

Wydaje się więc, tłumaczą naukowcy, że eksploracja nowych możliwości wymaga od nas przezwyciężenia chęci natychmiastowego otrzymania nagrody.


onet
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #127 dnia: Czerwiec 29, 2006, 02:36:01 pm »
Jad skorpiona w leczeniu nowotworów mózgu

Jad izraelskiego żółtego skorpiona ma szczególne powinowactwo z komórkami nowotworu
mózgu - glejaka
- informuje serwis "EurekAlert".
Naukowcy pracujący dla Transmolecular Corporation w Cambridge (stan Massachusetts) stworzyli radioaktywną wersję tej trucizny. Substancja o nazwie TN-601 jest sztucznym jadem skorpiona z dodatkiem izotopu jodu I-131 (ten sam krótko żyjący i silnie radioaktywny izotop, który skaził pół Europy po katastrofie w Czarnobylu).

Dzięki połączeniu radioaktywności jodu 131 ze specyficznymi właściwościami jadu skorpiona, powstał środek, który trafia do zmienionych nowotworowo komórek i powoduje ich obumarcie z powodu napromieniowania. Jest on eksperymentalnie podawany pacjentom z glejakiem - nowotworem bardzo trudnym do leczenia. Zwykle glejak powoduje zgon już w pierwszym roku choroby.

Chorzy dostają po prostu zastrzyk nowego leku w warunkach ambulatoryjnych - bez potrzeby chemioterapii czy też tradycyjnej radioterapii - a następnie trafiają do domu. Poziom promieniowania, na jaki narażeni są członkowie rodziny, nie jest wyższy niż przy leczeniu izotopami raka tarczycy. By radioaktywny jod nie trafiał do tarczycy, przed leczeniem pacjent dostaje sporą dawkę jodu niepromieniotwórczego (podobnie postąpiły po Czarnobylu polskie władze, podając milionom obywateli zawierający jod płyn Lugola).

Wstępne wyniki wskazują na wydłużenie czasu przeżycia. Podczas planowanej drugiej fazy
badań klinicznych mają być podane wyższe dawki TN-601.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #128 dnia: Lipiec 02, 2006, 09:43:16 am »
Która część mózgu ustala hierarchię zadań?

Naukowcy z Uniwersytetu Piotra i Marii Curie we Francji odkryli, że tzw. obszar Broki, region mózgu odpowiedzialny za formułowanie mowy, jest głównym centrum kierowniczym zaangażowanym w organizację hierarchii zachowań - donosi "Neuron".
Zdolność do planowania i hierarchizacji zadań, w praktyce ujawniająca podczas czynności takich jak gotowanie, organizowanie zadań przestrzennych itp., jest uważana za jeden z wyznaczników ludzkiej inteligencji.

Badacze zaobserwowali, że obszar Broki, symetryczna struktura leżąca w obrębie przodomózgowia w okolicach skroni, ulega aktywacji, kiedy ludzie organizują hierarchię działania, jednak nie odpowiada za organizację planowania czasowego. Według naukowców odkrycie nadrzędnej kierowniczej funkcji obszaru Broki pomaga zrozumieć jego kluczową rolę w powstawaniu języka i formułowaniu mowy.

Etienne Koechlin i Thomas Jubault poprosili ochotników biorących udział w badaniu o wykonanie sekwencji naciskania przycisków po zobaczeniu kolorowych kwadratów lub liter na ekranie monitora. Naukowcy zaprojektowali eksperyment tak, że mogli precyzyjnie odróżnić planowanie hierarchiczne zadań od organizacji czasowej.

Podczas wykonywania zadań mózgi uczestników badano za pomocą funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI) jest badaniem, w którym wykorzystuje się nieszkodliwe pole magnetyczne oraz fale radiowe do zobrazowania przepływu krwi w mózgu, co odzwierciedla jego regionalną aktywność podczas różnych zadań.

Koechlin i Jubault odkryli, że obszar Broki jest tą częścią mózgu, która jest odpowiedzialna za hierarchiczne przetwarzanie informacji.

"Co interesujące, obszar Broki jest najbardziej znany jako struktura niezbędna do powstawania ludzkiego języka, zwłaszcza przetwarzania i organizowania poszczególnych segmentów językowych, które formułują mowę" - informują autorzy. "Nasze wyniki świadczą o tym, że obszar Broki jest narzędziem wyspecjalizowanym w zarządzaniu, kontrolującym dokonywanie wyborów, co może tłumaczyć jego decydujący wkład w powstawanie ludzkiej mowy" - podsumowują naukowcy.

onet.pl z dnia 2 lipca 2006 roku
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #129 dnia: Lipiec 02, 2006, 10:59:59 pm »
Dla naszego mózgu "nieakceptowani" to mniej niż ludzie

Nasz mózg klasyfikuje obrazy przedstawicieli nieakceptowanych grup społecznych jako "mniej niż ludzi" - informuje pismo "Psychological Science".
Lasana Harris i Susan Fiske z Princeton University badali mózgi studentów - ochotników
podczas oglądania zdjęć outsiderów społecznych. Rejestrowana reakcja odpowiadała
obrzydzeniu i była bliższa reakcji na przedmioty niż na ludzi.

Dwudziestu studentów oglądało wiele kolorowych zdjęć osób z różnych grup społecznych, na przykład sportowców - olimpijczyków, biznesmenów, osób starszych i narkomanów, a także zdjęcia obiektów, np. promu kosmicznego, sportowego samochodu, cmentarza, zatkanej toalety.

W ten sposób wywoływane były reakcje dumy, zazdrości, żalu lubobrzydzenia. Podczas
eksperymentu badano aktywność środkowej kory przedczołowej. Działa ona tylko wtedy, gdy dana osoba myśli o ludziach, a nie przedmiotach.

Okazało się, że osoby z nieakceptowanych grup są podświadomie traktowane właśnie jak
przedmioty, nawet gdy świadomie widzimy w nich ludzi. Dodatkowo przy oglądaniu zdjęć
nieakceptowanych "podludzi" włączały się części mózgu związane z odrazą - jądro migdałowate i wyspa.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #130 dnia: Lipiec 03, 2006, 12:48:04 pm »
Stymulacja mózgu pomaga w rehabilitacji pacjentów po udarze mózgu

Magnetyczna stymulacja mózgu może być bezpieczną metodą rehabilitacji pacjentów po udarze mózgu - wskazują najnowsze badania amerykańskie.
Jak wynika z artykułu na łamach pisma "Stroke", już pięć kolejnych sesji tej terapii poprawia zdolności ruchowe pacjentów nawet o 30 procent.

Uszkodzenie tkanki nerwowej w czasie udaru mózgu może mieć wiele następstw, w zależności od jego rozmiarów. U pacjentów dochodzi często do porażenia kończyn i ograniczenia, a nawet utraty, zdolności ruchowych.

Pacjenci po udarze są poddawani fizykoterapii, która ma im przywrócić maksymalną możliwą sprawność ruchową i samodzielność. Teraz okazuje się, że w rehabilitacji tych chorych może pomóc stymulacja magnetyczna zdrowej półkuli mózgu.

Jak wyjaśniają autorzy artykułu, po udarze sprawna półkula mózgu próbuje przejąć funkcje utracone przez półkulę, w której wystąpił udar. W tym czasie jej neurony wysyłają sygnały blokujące aktywność półkuli z uszkodzeniem. Naukowcy podejrzewają, że te procesy mogą utrudniać powrót pacjenta do zdrowia.

Z dotychczasowych badań wynika, że przezczaszkowa stymulacja magnetyczna (rTMS) może redukować sygnały hamujące półkulę po udarze i dlatego mogłaby pomóc w rehabilitacji chorych.

W najnowszych badaniach udział wzięło 15 pacjentów po udarze. Podzielono ich na dwie grupy.

Jedną poddano magnetycznej stymulacji przezczaszkowej, a drugą tylko procedurze symulującej terapię. Sesje terapeutyczne wykonywano przez kolejne pięć dni.

Okazało się, że dzięki prawdziwej stymulacji magnetycznej u pacjentów znacznie poprawiły się zdolności ruchowe sparaliżowanej ręki. W kolejnych dniach terapii poprawa była coraz większa, tak że już po pięciu dniach pacjenci z tej grupy uzyskiwali o 30 proc. lepsze wyniki w testach na czas reakcji, niż na początku badań. Jak zaznacza prowadzący badania dr Felipe Fregni z Wydziału Medycyny Uniwersytetu Harvarda w Bostonie, efekt ten utrzymywał się przez dwa tygodnie.

W tym samym czasie znacznie spadła u tych pacjentów aktywność zdrowej półkuli mózgu, wzrosła natomiast aktywność półkuli dotkniętej przez udar. Udawana symulacja nie dawała
podobnej poprawy.

Naukowcy nie zaobserwowali, by pięć sesji magnetycznej stymulacji przezczaszkowej negatywnie wpływało na zdolności poznawcze pacjentów, nie zwiększało też ryzyka drgawek.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
Odyseja mózgu Wallisa
« Odpowiedź #131 dnia: Lipiec 05, 2006, 06:32:15 pm »
NEUROLOGIA
Odyseja mózgu Wallisa

Terry Wallis przez 19 lat wegetował na granicy śpiączki. W tym czasie jego organizm mozolnie wytwarzał nowe połączenia nerwowe, by pacjent mógł wrócić do świadomego życia

Przebudzenie Wallisa początkowo nazwano cudownym, ale najnowsze, dokładne badania pokazały, że nie był to cud, ale przykład niezwykłej plastyczności układu nerwowego, który potrafi odbudować zniszczone połączenia między komórkami.

W 1984 roku osiemnastoletni Terry jechał z kolegą pikapem. Samochód wpadł do strumienia. Kolega zginął na miejscu. Wallisa znaleziono dobę później. Był w śpiączce.

Przez kolejnych 19 lat jego stan niewiele się poprawił. Pacjent przebywał w stanie minimalnej świadomości, czyli nie było z nim żadnego kontaktu - oprócz sporadycznych kiwnięć głową w odpowiedzi na pytanie.

Wodne szlaki w głowie
Zupełnie nagle w roku 2003 Wallis zaczął mówić. Odzyskał też w pewnym zakresie zdolności ruchowe. Zaczął rozpoznawać swoją dwudziestoletnią córkę - szczegół o tyle ciekawy, że był przekonany, iż sam ma wciąż dziewiętnaście lat, jak przed wypadkiem. Nie wiedział nic o ataku na World Trade Center, uważał, że trwa zimna wojna ze Związkiem Radzieckim, a prezydentem jest Ronald Reagan. Z całego dziewiętnastoletniego okresu, w którym przebywał w stanie minimalnej świadomości, nie pamiętał nic. Dobrze za to pamiętał swoje życie sprzed wypadku.

Niezwykła poprawa stanu zdrowia Wallisa była niespodziewana i błyskawiczna. Przejście ze stanu, w którym nie było z nim żadnego kontaktu, do stanu, w którym można się było z nim normalnie porozumieć, zajęło trzy dni. Wyglądało to na cud.

Neurolodzy postanowili przyjrzeć się temu bliżej.
Do tego celu wykorzystali zupełnie nową metodę diagnostyczną, nazywaną obrazowaniem tensora dyfuzji. Jest to technika, która pozwala na śledzenie ruchów cząsteczek wody w organizmie. B
adając ruch wody, można określić przebieg włókien nerwowych w mózgu.


Dzięki tej metodzie neurolodzy ustalili, na czym polegało cudowne ozdrowienie Wallisa.


Główny efekt wypadku nie polegał na uśmierceniu komórek nerwowych, lecz na przerwaniu aksonów, wypustek, które tworzą połączenia między komórkami. Te aksony organizm Wallisa zdołał częściowo odbudować. Naukowcy porównali jego mózg z mózgami innych osób, które znajdują się w stanie minimalnej świadomości, oraz osób zdrowych. Mózg Wallisa różni się i od tych, i od tych. Wprawdzie udało mu się na nowo skonstruować połączenia, które odpowiadają za mowę i poruszanie się, ale uczynił to w sposób niezwykły. - Wiele połączeń, które zostały zerwane podczas wypadku, to były połączenia przebiegające z jednej strony mózgu na drugą - tłumaczy Nicholas Schiff z amerykańskiego Uniwersytetu Cornella, który kierował badaniami. - Zostały one odbudowane w ten sposób, że przebiegają teraz dookoła tylnej części mózgu. Tego typu struktury normalnie nie występują.


Czemu inni nie wracają?

Oczywiście budowa tych niezwykłych struktur nie trwała kilka dni. Odszukanie utraconej świadomości zajęło mózgowi Wallisa tyle, ile Odysowi powrót do Itaki - prawie dwadzieścia lat. Dopiero po tym czasie powstała sieć połączeń zdolna przywrócić Wallisowi - pozornie nagle - mowę, zdolność wykonywania celowych ruchów, pamięć i tożsamość.

Chociaż naukowcy zbadali nowo powstałe w mózgu połączenia bardzo dokładnie, zarówno metodą obrazowania tensora dyfuzji, jak i starszą metodą pozytronowej tomografii emisyjnej, nie potrafią na razie powiedzieć, dlaczego właśnie Wallisowi udało się powrócić do świadomości. Naukowcy z Uniwersytetu Cornwella przebadali wielu pacjentów, którzy znajdują się w stanie minimalnej świadomości, i zauważyli, że również u nich rosną aksony, powstają nowe połączenia między neuronami. Ale nie owocuje to poprawą kontaktu z pacjentem.

Mówi, liczy, żartuje
Powrót do świadomości pacjenta w tym stanie nie jest więc po prostu kwestią czasu. Tkwi w tym jakaś tajemnica. Chociaż naukowcom nie udało się jej jeszcze rozwikłać, twierdzą, że już teraz z przypadku Wallisa można wyciągnąć pewną naukę. Przede wszystkim należy dokładniej przyglądać się osobom, które przeszły urazy mózgu, nie tylko w ciągu kilku tygodni po urazie, ale i później. Stan Terry'ego Wallisa został określony przez lekarzy jako przetrwały stan wegetatywny. Rodzina informowała lekarzy, że pacjent przejawia do czasu do czasu pewną śladową świadomość, ale ci zignorowali jej doniesienia i nie zmieniali diagnozy. Dopiero teraz przyznali, że Wallis był w stanie minimalnej świadomości. Szanse na wydobycie się z takiego stanu są większe niż na wydobycie się ze stanu wegetatywnego - chociaż i tak są bardzo nikłe.

Dziś Terry Wallis potrafi bez problemu liczyć do 25, mówi coraz lepiej, chociaż gdy się go zapyta, kto jest prezydentem, wciąż odpowiada: Reagan. Terry, jak twierdzi jego ojciec, coraz częściej żartuje, jest już tym samym Terrym, którym był przed wypadkiem. I bez przerwy powtarza, że strasznie się cieszy ze swojego powrotu.

ŁUKASZ KANIEWSKI
zródło
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #132 dnia: Lipiec 06, 2006, 12:17:13 am »
Mózg regeneruje się po śpiączce?


W mózgu człowieka, który odzyskał przytomność po 19 latach, prawdopodobnie zaszły procesy regeneracyjne - informuje "Journal of Clinical Investigation".
W wieku 19 lat Terry Wallis przeżył wypadek samochodowy. Przez kolejnych 19 lat nie odzyskiwał przytomności. Ale trzy lata temu wypowiedział pierwsze słowo - "mama" i od tego czasu jego stan ulega poprawie. Może poruszać nogami, jednak pamięć krótkotrwała nadal jest bardzo słaba. Terry wciąż nie rozumie, co się z nim stało.


Według opublikowanej właśnie analizy, w mózgu Wallisa doszło do regeneracji tkanki mózgowej. Daje to nadzieję na lepsze poznanie procesów zdrowienia po urazie mózgu. Naukowcy z USA i Nowej Zelandii badali mózg Wallisa za pomocą techniki rezonansu magnetycznego (MR) zwanej obrazowaniem tensora dyfuzji (DTI). Dzięki DTI można ocenić bardzo drobne szczegóły budowy istoty białej - na przykład uszkodzenia czy ślady procesów przebudowy. Istota biała mózgu to włókna łączące komórki nerwowe ("okablowanie"), podczas gdy istotę szarą tworzą komórki przetwarzające informacje (jakby "procesor").

Pierwsze badanie DTI przeprowadzono w osiem miesięcy po wypowiedzeniu przez Wallisa pierwszych słów, natomiast kolejne - w 18 miesięcy później. Wykazało ono przyrost istoty białej w obszarze związanym z wykonywaniem i koordynacją ruchów. Prawdopodobnie odrastają aksony - długie wypustki, łączące ze sobą komórki nerwowe, lub też odtwarza się ich mielinowa otoczka. Wydaje się, że powolny, długotrwały proces samoodnawiania mózgu, doprowadził do odzyskania przytomności.

Kierujący badaniami dr Henning Voss zastrzegł, że taki proces nie musi zachodzić u każdego pacjenta w stanie wegetatywnym i przypadek Willisa może być wyjątkowy. Wcześniej specjaliści wielokrotnie ostrzegali, że propagowany przez masową kulturę obraz nie odpowiada rzeczywistości - tak naprawdę większość osób pogrążonych w długotrwałej "śpiączce" umiera, podczas gdy na filmach czy w książkach regułą jest "cudowny" powrót do pełnej sprawności.

onet
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #133 dnia: Lipiec 06, 2006, 06:31:48 pm »
Badanie mózgu pomoże sortować obrazy

Odczytujący reakcje naszego mózgu komputer pomaga sprawniej sortować zdjęcia i pliki wideo - informuje "New Scientist".

Urządzenie o nazwie C3Vision opracował zespół Paula Sajdy z Columbia University w Nowym Jorku. Może ono znaleźć zastosowanie na przykład w kryminalistyce czy przy interpretacji badań medycznych.

Dzięki elektrodom umieszczonym na głowie danej osoby rejestrowany jest jej elektroencefalogram (EEG). Gdy na ekranie pojawi się obiekt przyciągający uwagę - na przykład zdjęcie podejrzanego, EEG wykazuje po 300 milisekundach wzmożoną aktywność elektryczną. Wtedy obraz jest automatycznie oznaczany jako ważny - szybciej niż przy klikaniu myszką. Możliwa jest analiza 10-krotnie większej liczby danych niż przy tradycyjnych metodach, ale by uniknąć fałszywych rozpoznań, każda reakcja maszyny na EEG powinna być świadomie potwierdzana przez człowieka.

Na razie metodę przetestowano na ochotnikach, pokazując każdemu 5000 scenek, z których każda była widoczna 100 milisekund. Należało rozpoznawać na nich obecność ludzi.

onet.pl z dnia 6 lipca 2006 r.



Choroby dziąseł sprzyjają udarowi mózgu

Regularne wizyty u dentysty mogą chronić przed miażdżycą i udarem
- poinformowano podczas konferencji International Association for Dental Research w australijskim Brisbane.
Jak wykazały przedstawione tam badania, choroby dziąseł i związane z nimi przewlekłe stany zapalne przyczyniają się do miażdżycy tętnic szyjnych, które doprowadzają krew do mózgu. Tworzące się złogi zwiększają ryzyko udaru mózgu.

Zaawansowane zmiany miażdżycowe w tętnicach szyjnych mogą być zauważone przez samego dentystę - zawarty w blaszkach miażdżycowych wapń daje wyraźny ślad na panoramicznych zdjęciach rentgenowskich zębów. Taką właśnie techniką posłużyli się specjaliści z University of California w Los Angeles oceniając stan zębów 18 osób z miażdżycą tętnic szyjnych oraz 18 innych ochotników dobranych pod względem płci, wieku i czynników ryzyka do pierwszej grupy.

Okazało się, że próchnica, zanik kostny wokół zębów czy brak zębów występowały dużo częściej u osób ze zmianami miażdżycowymi

onet.pl z dnia 6 lipca 2006 r.
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #134 dnia: Lipiec 09, 2006, 12:51:34 am »
Pożytki z gimnastyki umysłu
Marcin Rotkiewicz

W ludzkim mózgu istnieje specjalny bezpiecznik chroniący m.in. przed chorobą Alzheimera. Ale żeby zadziałał, powinniśmy być bardzo aktywni intelektualnie.

W 1992 r. amerykański neurobiolog Yaakov Stern z Columbia University analizował przepływ krwi w mózgach osób dotkniętych chorobą Alzheimera. Przeglądając wyniki badań zauważył, że wszyscy mieli podobne objawy demencji, ale mózgi niektórych pacjentów były znacznie bardziej zniszczone niż pozostałych. Okazało się, że w mózgach osób lepiej wykształconych i bardziej aktywnych umysłowo Alzheimer poczynił znacznie większe spustoszenia. O dziwo, nie znajdowało to odzwierciedlenia w objawach choroby - tak jakby mózgi poddane treningowi edukacyjnemu w tajemniczy sposób broniły się przed demencją.

Od tamtego czasu w literaturze naukowej pojawiło się wiele doniesień potwierdzających obserwacje Sterna. Co więcej, wykazano, iż mimo uszkodzeń mózgu charakterystycznych dla choroby Alzheimera, można czasami do samej śmierci zachowywać jasność umysłu. Taki niezwykły przypadek opisuje tygodnik "New Scientist". Jest to historia emerytowanego wykładowcy akademickiego Richarda Wetherhilla. W swoim środowisku znany był m.in. jako świetny szachista, potrafiący kalkulować nawet do ośmiu posunięć naprzód. Jednak w pewnym momencie zorientował się, że ta umiejętność zaczyna go zawodzić. Zaniepokojony udał się do neurologa. Lekarz przeprowadził niezbędne testy psychologiczne wykrywające wczesne stadia demencji, ale nie wykazały one absolutnie niczego niepokojącego.

Dwa lata później Wetherhill zmarł. Przeprowadzona autopsja mózgu nie pozostawiła wątpliwości - był poważnie uszkodzony na skutek choroby Alzheimera. Tego rodzaju przypadki skłoniły uczonych do wpisania gimnastyki umysłowej na listę działań zapobiegających - przynajmniej do pewnego stopnia - skutkom choroby. Obecnie naukowcy starają się dociec, w jaki sposób aktywność intelektualna chroni mózg.

Jedną z najszerzej dyskutowanych hipotez jest koncepcja tzw. rezerwy poznawczej (ang. cognitive reserve). Byłaby to zdolność do tworzenia w mózgu alternatywnych połączeń między neuronami, które potrafią przejąć funkcje zniszczonych obwodów. Zespół francuskich naukowców z Uniwersytetu Bordeaux 2, kierowany przez psycholog Colette Fabrigoule, wytypował nawet rejon mózgu, który ową rezerwą poznawczą mógłby zarządzać. Jest to tak zwana brzuszno-boczna część kory przedczołowej - obszar zaangażowany w kontrolę procesów uczenia się, pamięci krótkotrwałej, koncentrowania uwagi i posługiwania się językiem.

Yaakov Stern w pełni zgadza się z hipotezą istnienia rezerwy poznawczej, ale nie sądzi, by była ona związana z jednym rejonem mózgu. Jego zdaniem jest to raczej ogólna sprawność przetwarzania informacji. Można ją mierzyć na przykład za pomocą testów pamięci. Stern badał w ten sposób grupę wolontariuszy, którym dawał do rozwiązania coraz trudniejsze zadania pamięciowe. Okazało się, że osoby lepiej wykształcone i bardziej inteligentne wkładały mniej wysiłku w ich rozwiązywanie. Mózgi można by porównać do samochodu z silnikiem o większej pojemności, który znacznie łatwiej potrafi przyspieszyć. Ta większa moc - twierdzi Stern - jest wykorzystywana, gdy pojawiają się problemy, np. choroba Alzheimera czy Parkinsona. Ale nie tylko - okazuje się, iż wykształcenie i wyższe IQ chroni również przed skutkami mechanicznych uszkodzeń mózgu (np. uderzenia w głowę) czy nawet spustoszeń poczynionych przez alkohol.

Rezerwa poznawcza mogłaby działać zatem na dwa sposoby - albo poprzez uruchomienie zapasowych połączeń między komórkami nerwowymi, albo dzięki podniesieniu efektywności już istniejącej sieci neuronów. Jednak niezależnie od tego, która z powyższych hipotez jest prawdziwa (a może działają jednocześnie obydwa mechanizmy?), obie zakładają, że aktywność umysłowa jest ściśle związana z rezerwą poznawczą.

Co jednak wpływa na stopień aktywności - wybór stylu życia czy iloraz inteligencji? Inaczej mówiąc, czy lepiej radzą sobie z chorobą Alzheimera i innymi uszkodzeniami mózgu ci, którzy decydują się na aktywny umysłowo tryb życia, czy też osoby, które mają wyższy poziom IQ? Iloraz inteligencji jest w dużym stopniu zdeterminowany genetycznie, a zatem nasz mózgowy system obrony przed demencją byłby w takim wypadku wrodzony. - Wydaje się, że kluczowy czynnik stanowi jednak edukacja. Rezerwa poznawcza nie jest więc czymś raz na zawsze ustalonym w momencie narodzin. Ulega zmianom i może być modyfikowana w ciągu życia - twierdzi Stern w rozmowie z tygodnikiem "New Scientist". Na poparcie tego przytacza badania swojego zespołu, opublikowane rok temu w czasopiśmie "Neurology". Wykazały one, że gimnastyka mentalna, jak na przykład czytanie książek i rozwiązywanie krzyżówek zamiast oglądania telewizji, może sprawić, że objawy choroby Alzheimera będą mniej dotkliwe.

Medycyna nie dysponuje jeszcze lekiem, który skutecznie chroniłby nasze głowy. Jedno wydaje się jednak pewne - nie można pozwolić gnuśnieć naszym szarym komórkom.

Na podstawie "New Scientist"
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #135 dnia: Lipiec 13, 2006, 12:51:21 am »
Połączenie mózgu z komputerem

Środa, 12 lipca (21:31)

Sparaliżowany pacjent kontrolował myślą kursor komputera i manipulował mechanicznymi urządzeniami. Udało się to dzięki systemowi, sprzęgającemu jego mózg z komputerem. Eksperyment opisano w najnowszym "Nature".



Dokonał tego 25-letni mężczyzna ze sparaliżowanymi od trzech lat kończynami, wskutek uszkodzenia rdzenia kręgowego. Naukowcy z USA wypróbowali na nim działanie nowatorskiego, amerykańskiego urządzenia BrainGate System.

System ten składa się z wszczepianego do mózgu pacjenta czujnika, który rejestruje aktywność komórek mózgowych (nadal aktywnych po wypadku), i z zewnętrznych procesorów, zamieniających mózgowe impulsy na sygnały czytelne dla komputera.

Młody mężczyzna uczestniczył w 57 sesjach. W ich trakcie wszczepiony mu czujnik notował aktywność jego kory ruchowej (fragmentu mózgu odpowiedzialnego za poruszanie się). W czasie eksperymentów mężczyzna wyobrażał sobie, że porusza sparaliżowanymi kończynami.

Udało mu się poruszać kursorem komputera, otworzyć e-maila, narysować koliste kształty i zagrać w proste gry wideo. Otworzył też i zamknął dłoń-protezę oraz wykorzystał kończynę-robota do chwytania i przenoszenia przedmiotów.

Naukowcy przewidują, że w przyszłości takie lub podobne urządzenia poprawią jakość życia osób sparaliżowanych wskutek uszkodzenia rdzenia kręgowego czy innych poważnych urazów nerwowych, stwardnienia zanikowego bocznego oraz dystrofii mięśniowej.

Źródło informacji: PAP
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #136 dnia: Lipiec 18, 2006, 10:14:09 am »
W wątku » Młodzi piją, palą, używają, kradną,napadają
artykuł:
Mózgi nastolatków płacą za picie alkoholu >>>
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #137 dnia: Lipiec 23, 2006, 09:23:08 am »
Wapń może łagodzić skutki udaru mózgu

Wysoki poziom wapnia we krwi łagodzi skutki niedokrwiennego udaru mózgu i zwiększa szanse pacjenta na powrót do zdrowia - wskazują najnowsze badania amerykańskie. Artykuł na ten temat zamieszcza pismo "Neurology".
Zdaniem autorów pracy pomiary poziomu wapnia we krwi pacjenta przyjętego do szpitala z powodu udaru niedokrwiennego mogą być w pomocne w przewidywaniu jego późniejszego stanu.


Udar niedokrwienny jest wynikiem zablokowania tętnicy dostarczającej krew do mózgu. Nagłe odcięcie dopływu krwi, a co za tym idzie tlenu do tkanki nerwowej bardzo szybko prowadzi do uszkodzenia komórek nerwowych. Zależnie od rozmiarów martwicy tkanki nerwowej u pacjenta może dojść do utraty przytomności, porażenia kończyn, innej poważnej niepełnosprawności lub śmierci.

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles przeprowadzili badania w grupie 237 pacjentów po udarze niedokrwiennym. Pacjentów przywieziono do szpitala w ciągu 24 godzin od wystąpienia udaru.

Okazało się, że u pacjentów z wyższym poziomem wapnia we krwi skutki udaru były mniej poważne, a chorzy ci byli bardziej sprawni opuszczając szpital niż osoby z niskim stężeniem tego pierwiastka. Jak podkreślają naukowcy, wyniki te potwierdzają wcześniejsze obserwacje, że pacjenci, którzy umierali z powodu udaru w szpitalu mieli we krwi znacznie mniej wapnia niż chorzy, którym udawało się przeżyć.

Z kolei testy na szczurach, u których wywołano udar niedokrwienny wykazały, że wstrzykiwanie wapnia znacznie ogranicza uszkodzenie tkanki nerwowej mózgu, natomiast podawanie preparatów z tym pierwiastkiem obniżało śmiertelność z powodu udaru.
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #138 dnia: Lipiec 26, 2006, 08:27:16 pm »
Potęga myśli


Dzięki wszczepionym do mózgu elektrodom sparaliżowany od pasa w dół Matthew Nagle mógł rozpocząć nowe życie
Pięć lat temu Matthew został zaatakowany nożem. Ma przerwany rdzeń kręgowy, nie może się ruszać ani samodzielnie oddychać.
Jednak dzięki spektakularnemu postępowi, jaki poczyniła nauka, 25-letni obecnie mężczyzna może podnosić przedmioty, odbierać e-maile, zmieniać programy w telewizji i grać na komputerze w proste gry, takie jak elektroniczna wersja ping-ponga. Co więcej, wykonując wszystkie te czynności wyłącznie dzięki sile myśli, może jednocześnie prowadzić rozmowę.
Sparaliżowany od szyi w dół Matthew uczestniczy w eksperymencie prowadzonym przez zespół naukowców pod kierownictwem profesora Johna Donoghue, specjalisty ds. neurotechnologii z Brown University na Rhode Island. Badania mogą okazać się przełomem w dziedzinie implantów nerwowych. Dzięki nim Matthew jest w stanie sterować komputerem i zautomatyzowaną ręką. Wszczepiona w mózg pacjenta siatka elektrod przekształca panujący tam gwar, wywołany przez miliony iskrzących neuronów, w impulsy nerwowe. Te z kolei sterują urządzeniami znajdującymi się poza organizmem. (...) ”Wyniki eksperymentu dają nadzieję na to, że pewnego dnia sygnały wysyłane przez mózg pozwolą aktywować mięśnie kończyn i przywrócić kontrolę mózgu nad nimi poprzez system nerwowy” – mówi profesor Donoghue.

Trzy miesiące temu Amerykańskie Stowarzyszenie Anatomów ujawniło swój pomysł na bionicznego człowieka. Projekt opiera się na postępach w dziedzinie mikroelektroniki. Doprowadziły one do stworzenia zautomatyzowanej ręki zdolnej do gry na pianinie, jak również zewnętrznego szkieletu o wielkiej sile, który pozwala przenosić na duże odległości ciężkie ładunki. Stowarzyszenie nazwało projekt: „Człowiek za 6 miliardów dolarów”. Nazwę zaczerpnięto z popularnego w latach 70. serialu telewizyjnego. (...)

Niektórzy naukowcy ostrzegają, że gwałtownie rozwijająca się technologia może mieć niebezpieczne zastosowanie. Kilkanaście laboratoriów w Stanach Zjednoczonych pracuje nad metodami sprzęgania komputera z mózgiem. Wiele projektów finansowanych jest z pieniędzy pochodzących od wojska. Armia jest zainteresowana stworzeniem kontrolowanych przez żołnierzy„robotów do zabijania”, niezwyciężonych maszyn-wojowników z mózgiem człowieka.

Implanty mogłyby również znaleźć zastosowanie w przypadku osób cierpiących na dolegliwości psychiczne spowodowane między innymi chorobą Alzheimera. Hamowałyby niepożądane, antyspołeczne zachowania chorych, zastępując je „dopuszczalnymi” reakcjami.

Kilka dni temu brytyjscy naukowcy okrzyknęli eksperyment profesora Donoghue „kamieniem milowym”, niosącym nadzieję setkom tysięcy ludzi, którzy stracili fizyczną sprawność w wypadkach, z powodu udarów i innych chorób. „Osiągnięcia profesora Donoghue są pierwszą na tę skalę próbą zastosowania implantów do sterowania urządzeniami jedynie przy pomocy myśli. Technologia ta będzie miała w przyszłości ogromne znaczenie dla osób niepełnosprawnych, ale z czasem zacznie być używania również przez zdrowe osoby” (...) – mówi Francisco Sepulveda, wykładowca z Essex University specjalizujący się w sposobach sprzęgania komputera z mózgiem.

Zdaniem Marii Stokes, specjalisty ds. rehabilitacji nerwowo-mięśniowej z Uniwersytetu w Southampton raport profesora Donoghue pokazuje, że ta konkretna technologia może być z powodzeniem stosowana u ludzi. „Choć pełne badania objęły tylko jedną osobę, wyniki są imponujące, zwłaszcza że system może być stosowany również podczas rozmowy” – podkreśla Stokes.

Do czasu eksperymentu, jakiemu został poddany Matthew Nagle, nie było wiadomo, czy osoba sparaliżowana kilka lat wcześniej nadal wysyła z mózgu sygnały niezbędne do wykonania ruchu. Jednak już w trakcie pierwszych testów okazało się, że wszczepione elektrody rejestrują schematy wysyłania impulsów nerwowych, które komputer filtruje i interpretuje. Sygnały docierające z mózgu nie były więc jedynie „hałasem”.

Również prędkość reakcji – dziesięciokrotnie większa niż w przypadku wcześniejszych implantów – jest imponująca. Inna grupa naukowców, która prowadziła eksperymenty z małpami, zrobiła krok naprzód zwiększając prędkość połączenia między mózgiem i maszyną. Dowiedli, że możliwe jest przekazywanie informacji w tempie równym wystukiwaniu na klawiaturze piętnastu słów na minutę. (...)

Matthew Nagle potrzebował kilku dni, by nauczyć się poruszać kursorem po ekranie. Pacjentom, którzy mieli elektrody podłączone do czaszki, opanowanie tej sztuki zajmowało miesiące. Początkowo Matthew wyobrażał sobie siebie poruszającego myszką. Szybko jednak zaczął wyobrażać sobie przesuwanie samego kursora i ten stał się wkrótce dodatkową kończyną, częścią jego ciała.

Sukces technologii zależał od możliwości rozszyfrowywania aktywności elektrycznej mózgu i przekształcania jej w użyteczne działanie. Naukowcy zauważyli, że pewnym czynnościom towarzyszą konkretne schematy wysyłania impulsów przez neurony. Nawet prostej operacji, jak podniesienie ręki, towarzyszą sygnały pochodzące z wielu rejonów mózgu. Czujnik wychwytywał jednak niewielki wycinek tej aktywności. Profesor Donoghue porównuje to do mikrofonu umieszczonego w zatłoczonym pokoju w celu uchwycenia istoty każdej odbywającej się w nim rozmowy. Efektem był nerwowy, niedokładny ruch pacjenta próbującego nieprecyzyjną myśl przekształcić w precyzyjny ruch. Jednak z czasem zyskiwał on coraz większą kontrolę, aż w końcu był w stanie za pomocą kursora narysować nierówne koło.
   Według profesora Donoghue w dłuższej perspektywie będzie można pozbyć się ciężkich kabli łączących głowę pacjenta z licznymi elementami sprzętu elektronicznego. Miniaturyzacja doprowadzi do powstania mniejszych urządzeń, na stałe umieszczanych w czaszce podobnie jak rozrusznik w sercu. Sygnały będą bezprzewodowo przesyłane z mózgu do procesora, który uruchomi komputer, zautomatyzowaną rękę albo inne urządzenie.

Implanty mają swoje wady. Część naukowców uważa, że nie są najlepszym rozwiązaniem dla ludzi całkowicie niepełnosprawnych. Niektórzy sprzeciwiali się eksperymentowi, jakiemu poddany został Matthew Nagle, twierdząc, że ryzyko uszkodzenia mózgu było zbyt wielkie. Odrzucenie implantu przez mózg mogłoby odwieść innych naukowców od prób rozwijania tej techniki. Wszczepiane elektrody mogą wywoływać stany zapalne i infekcje, przez co stają się bezużyteczne. Profesor Donoghue jest jednak przekonany, że umieszczone w mózgu elektrody są jedynym sposobem, by umożliwić sparaliżowanym osobom pełny kontakt z otoczeniem. „Żadna inna metoda nie daje takiej jasności i tak dużych możliwości przetwarzania hałaśliwych sygnałów w coś, co może być dla pacjenta użyteczne” – twierdzi Donoghue.

Inni naukowcy mają jeszcze ambitniejsze plany. Miguel Nicolelis, neurobiolog z Duke University w Północnej Karolinie za pomocą 86 mikroskopijnych przewodów wszczepionych w mózg małpy nauczył ją przesuwać kursor po ekranie. Nicolelis wierzy, że w przyszłości będzie można przywrócić niepełnosprawnym zdolność chodzenia. Obecnie pracuje nad techniką tzw. „wspólnej kontroli”. Ma ona na celu przezwyciężenie problemów wynikających z faktu, że czujnik umieszczony w mózgu wyłapuje tylko część działalności neuronów. Dzięki tej technice mechaniczna kończyna byłaby uruchamiana przez podstawowy sygnał wysyłany z mózgu, ale ruch byłby udoskonalany i wykonywany przez zaprogramowany uprzednio system. Prawdziwym wyzwaniem jest stworzenie lepszych protez kontrolowanych przez bardziej zaawansowane oprogramowanie.

Przed naukowcami jeszcze wiele lat pracy i liczne przeszkody, takie jak bardzo zróżnicowane indywidualne reakcje na implanty i tendencja elektrod do utraty wydajności wraz z upływem czasu. Pacjenci z uszkodzonym rdzeniem kręgowym to często młodzi ludzie, którym technologia ta musiałaby służyć przez kilkadziesiąt lat. Pomysł używania myśli do kontrolowania zewnętrznego świata należał kiedyś do sfery science fiction. Stworzenie implantów mózgowych najnowszej generacji jest ważnym krokiem w stronę jego urzeczywistnienia.


onet
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #139 dnia: Sierpień 07, 2006, 12:06:27 am »
Składnik szamponów zakłóca rozwój mózgu

Związek, będący składnikiem wielu szamponów i innych produktów higieny osobistej, może zakłócać rozwój mózgu - odkryli badacze z USA.

Praca na ten temat ukazała się jako "temat numeru" w sierpniowym wydaniu pisma FASEB, wydawanego przez Federację Amerykańskich Towarzystw Biologii Eksperymentalnej.

Chodzi tu o dietanoloaminę (DEA), zasadę organiczną używaną m.in. w przemyśle kosmetycznym jako detergent i emulgator. DEA nie jest uważana za substancję szkodliwą dla organizmów żywych, a jedynie drażniącą - w większych dawkach wywołuje podrażnienia skóry i płuc (gdy wdychana w postaci pyłów lub areozoli). Znalazła zastosowanie w produkcji kosmetyków, np. szamponów, mydeł w płynie, preparatów do włosów, balsamów chroniących przed słońcem oraz w przemyśle farmaceutycznym.

Naukowcy z Uniwersytetu Północnej Karoliny w Chapel Hill zaobserwowali, że gdy na skórę ciężarnych myszy aplikowano dietanoloaminę, mózgi ich płodów nie rozwijały się prawidłowo. W strukturze regulującej m.in. zapamiętywanie, tzw. hipokampie, komórki nerwowe rosły gorzej niż normalnie i więcej ich ginęło.

Na razie nie wiadomo, czy ilości DEA absorbowane przez organizm ludzki z kosmetyków mogą w jakikolwiek sposób być dla nas szkodliwe. Autorzy pracy podkreślają, że dawki DEA, które zaburzały rozwój mózgu myszy były 10 razy wyższe niż te, na które narażeni są ludzie stosujący np. szampon z tym związkiem.

"Jestem przekonany, że żadna kobieta, która używała kosmetyków z DEA nie musi się martwić, iż zaszkodziła swemu dziecku" - komentuje biorący udział w badaniach dr Steven Zeisel. Badacz podkreśla, że wyniki jego zespołu muszą być potwierdzone w innych badaniach i nie powinny powodować nadmiernego niepokoju. "Na tym etapie można je uznać wyłącznie za ostrzeżenie, choć roztropnie byłoby zwracać większa uwagę na skład kosmetyków i ograniczyć te z DEA do czasu, gdy będziemy wiedzieć więcej" - dodaje Zeisel. DEA występuje w kosmetykach w postaci swoich pochodnych, tzw. amidów, takich jak dietanoloamid kwasów oleju kokosowego (Coco Diethanolamide), dietanolamid kwasu laurynowego (Lauramide DEA) i inne.

Badacze uważają, że DEA blokuje wchłanianie w organizmie aminokwasu choliny, który jest niezbędny do prawidłowego rozwoju mózgu.

W najbliższej przyszłości naukowcy zamierzają zbadać, w jaki sposób DEA wpływa na inne obszary rozwijającego się mózgu oraz jakie najniższe dawki DEA mogą hamować rozwój układu nerwowego u myszy.

"Gdy zwiększaliśmy dawki DEA obserwowaliśmy, że potomstwo, które się rodziło było coraz mniejsze" - opowiada dr Zeisel. Bardzo wysokie dawki dietanoloaminy powodowały u myszy spontaniczne poronienia. Zdaniem dr Zeisela sugeruje to, że związek ten nie tylko zaburza rozwój mózgu, ale w większych stężeniach może również wpływać na inne procesy rozwojowe.
 
PAP, ML
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #140 dnia: Sierpień 17, 2006, 05:02:29 pm »
Gen napędzający ewolucję człowieka
Odkyty gen mógł napędzać ewolucję mózgu człowieka


Zidentyfikowano gen, który mógł napędzać ewolucję ludzkiego mózgu, a przez to - po części odpowiada za naszą wyjątkowość w świecie zwierząt - informuje najnowsze "Nature".

Jednym z najszybciej ewoluujących fragmentów DNA w genomie człowieka jest gen związany z rozwojem mózgu u naszych przodków - stwierdził międzynarodowy zespół naukowców kierowany przez Davida Hausslera z Uniwersytetu Kalifornii w Santa Cruz.

Zidentyfikowano go dzięki porównaniom genetycznym ludzi, szympansów i innych zwierząt. Komputerowe porównanie genomów tych organizmów pozwoliło wskazać fragmenty ludzkiego genomu, które przeszły przyspieszone zmiany ewolucyjne.

W jednym z takich regionów stwierdzono obecność genu HAR1F. Ekspresja tego genu następuje w komórkach nerwowych zwanych neuronami Cajal-Retzius. Gen ten jest aktywny w okresie od siódmego do 19 tygodnia ciąży. To czas krytyczny dla rozwoju kory mózgowej, kierującej złożoną działalnością organizmów, zwłaszcza ich zachowaniem wyuczonym. Kora jest nieodzowna dla specyficznie ludzkich funkcji, np. mowy, myślenia abstrakcyjnego, czytania, pisania, planowania działań oraz zjawiska świadomości.

Analizy porównawcze różnych gatunków dowodzą, że gen HAR1F jest zasadniczo taki sam u wszystkich ssaków - oprócz ludzi. Np. sekwencja "cegiełek" budujących ten gen różni się tylko w dwóch miejscach u kurczaka i szympansa. Oznacza to, że budowa tego odcinka nie zmieniła się u nich przez setki milionów lat.

Tymczasem pomiędzy szympansem a człowiekiem znaleziono 18 różnic w budowie tego genu. Oznacza to, że zaczął się on dramatycznie zmieniać po wyodrębnieniu się linii ludzkiej od ostatniego wspólnego przodka ludzi i szympansów (5-7 mln lat temu).

- (...) Są przekonujące dowody na to, że ten gen jest bardzo ważny dla rozwoju kory mózgowej. To ekscytujące, ponieważ ludzka kora mózgowa jest trzy razy większa, niż była u naszych przodków - stwierdził Haussler.

interia
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #141 dnia: Wrzesień 10, 2006, 10:04:01 pm »
Badania mózgu w stanie wegetatywnym

Wojciech Moskal  

Naukowcy z Wielkiej Brytanii dowiedli, że mózg będącej w stanie wegetatywnym pacjentki reaguje na otoczenie w podobny sposób jak mózgi zdrowych ochotników
Stan wegetatywny wciąż pozostaje jednym z najmniej poznanych, a zarazem wzbudzających najwięcej dyskusji i kontrowersji etycznych problemów medycyny.

W kwietniu 2005 r. oczy całego świata zwrócone były na USA, gdzie mąż i rodzina Terri Schiavo toczyli prawdziwy bój o życie, a raczej śmierć kobiety. Terri od 15 lat pozostawała w tzw. utrwalonym stanie wegetatywnym. Potrafiła samodzielnie oddychać, trawić jedzenie, a jej serce pompowało krew. Mózg jednak był już nieodwracalnie uszkodzony.

Mąż postanowił więc zakończyć życie żony przez odcięcie jej od sztucznego odżywiania i mimo sprzeciwu rodziny, która twierdziła, że Terri ma szczątkowy kontakt z otoczeniem, sąd przychylił się do decyzji męża.

W dzisiejszym wydaniu tygodnika "Science" Adrian Owen z Medical Research Council w Cambridge opisuje przypadek 23-letniej kobiety, która w lipcu ub.r. roku doznała w wyniku wypadku drogowego ciężkiego urazu mózgu. Pięć miesięcy po wyjściu ze śpiączki zespół ekspertów uznał, że chora znajduje się w stanie wegetatywnym. Co ważne, nieutrwalonym - za utrwalony uznaje się stan wegetacji trwający (w przypadku urazu) co najmniej 12 miesięcy.

Adrian Owen postanowił sprawdzić za pomocą rezonansu magnetycznego, jak mózg kobiety reaguje na różne bodźce z otoczenia, i porównać to z reakcją mózgu zdrowych ochotników. Podczas pierwszego doświadczenia badano reakcję na wypowiadane głośno zdania. Były albo pozbawione sensu, albo miały konkretne znaczenie, jak np., "W twojej kawie jest mleko i cukier".

Okazało się, że pacjentka nie reaguje na bezsensowne dźwięki, a wyraźnie odbiera zdania z sensem - zdjęcia wykonane rezonansem ujawniły, że jej mózg jest aktywny dokładnie w tych samych rejonach co mózg zdrowych ochotników. Jeszcze wyraźniej było to widać, gdy chorej polecano wyobrazić sobie, że np. gra w tenisa lub chodzi po swoim mieszkaniu. Tu również mózg kobiety reagował podobnie jak u w pełni zdrowych osób.

Zdaniem Owena badania dowodzą, że pacjenci w stanie wegetatywnym potrafią zrozumieć wydawane im polecenia i ich mózg na nie reaguje.

Jednocześnie Owen wyraźnie podkreśla, że opisane w "Science" badania dotyczą konkretnego przypadku, którego nie należy uogólniać.

Mózg jego pacjentki w porównaniu z innymi osobami w stanie wegetatywnym odniósł stosunkowo małe obrażenia.

Gazeta Wyborcza 8.09.2006r
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
Zbuntowane mózgi nastolatków
« Odpowiedź #142 dnia: Wrzesień 18, 2006, 06:33:09 am »
Zbuntowane mózgi nastolatków

Naukowcy wiedzą już, dlaczego nastolatki trudno komunikują się z dorosłymi
Dlaczego proste polecenie - na przykład: "posprzątaj swój pokój" - może młodych doprowadzić do furii? Otóż mózg młodego człowieka znajduje się w ciągłym procesie rozwoju i nie osiąga dojrzałości jeszcze przed dwudziestym, a nieraz nawet przed trzydziestym rokiem życia.


Ciekawe informacje na ten temat przedstawiła grupa naukowców z Uniwersytetu w Londynie podczas dorocznego British Association's Science Festival.

Badali oni za pomocą rezonansu magnetycznego aktywność mózgów nastolatków pomiędzy 11. a 17. rokiem życia i ludzi między 21. a 37. rokiem. Rezonans ukazuje przepływ krwi przez te partie mózgu, które są aktywne. Badanym wydawano rozmaite polecenia, a także zadawano im proste pytania. Do przetwarzania danych i młodzi, i starsi używali tych samych partii mózgu, ale - uwaga - różne części tych partii były bardziej aktywne. U nastolatków pracowała przede wszystkim tzw. główna bruzda skroniowa, odpowiedzialna za wykonywanie prostych czynności i obserwację zachowań innych. U dorosłych natomiast aktywna była tzw. kora przedczołowa, która odgrywa ważną rolę w ocenie konsekwencji własnych działań, a także w powstawaniu emocji i uczuć. Wniosek z tych obserwacji jest następujący: młodzi ludzie mają jeszcze niewykształcone te fragmenty mózgu, które kierują wyższymi uczuciami i są ważne w kształtowaniu stosunków z otoczeniem. Stąd problemy.

autor: Przemysław Berg, źródła: New Scientist, Science, BBC News Science/Nature Przemysław Berg, źródła: New Scientist, Science, BBC News Science/Nature
zródło
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #143 dnia: Wrzesień 22, 2006, 08:35:49 am »
Upiór straszy w mózgu

Szwajcarski naukowiec potrafi tak pobudzić mózg, aby człowiek myślał, iż za jego plecami stoi straszna postać albo że jego dusza opuściła ciało

  Wyłącznik lęku Kiedy człowiek się boi, w jego mózgu aktywuje się ciało migdałowate. Wyłącznikiem, który hamuje reakcję emocjonalną, kiedy istnieją ku temu racjonalne przesłanki, jest obszar mózgu zwany przednią częścią kory obręczy

Olaf Blanke z Politechniki Federalnej w Lozannie zajmuje się zawodowo chorymi na epilepsję. Przy okazji tego zajęcia dokonuje niezwykłych odkryć dotyczących funkcjonowania ludzkiego mózgu. Ostatnio dr Blanke leczył 22-letnią kobietę. Wraz ze swoimi współpracownikami przygotowywał się do usunięcia z mózgu blizn, które były przyczyną ataków epilepsji. W tym celu poddawał mózg oględzinom. Dotykał komórek nerwowych elektrodami, żeby sprawdzić, gdzie dokładnie znajdują się ośrodki mowy i ruchu - nie chciał, by zostały uszkodzone podczas operacji.

Niechcący dr Blanke zaczął pobudzać obszar w mózgu zwany rąbkiem skroniowo-ciemieniowym. Efekt był niezwykły. Pacjentka zaczęła nagle mieć wrażenie, że ktoś, ni to człowiek, ni to cień, stoi za nią. - On jest za mną, prawie dotyka mojego ciała - mówiła.

Następnie naukowiec poprosił, żeby pacjentka pochyliła się i dotknęła swoich kolan - gdy czyniła to, wydawało się jej, że człowiek cień pochyla się nad nią za jej plecami. Kobieta była przerażona. Neurolog próbował jej wytłumaczyć, że upiór nie istnieje naprawdę i stanowi tylko projekcję jej własnych ruchów. Nic to nie pomogło. Choć pacjentka rozumiała, iż człowiek cień jest tylko jej odbiciem, wciąż nie mogła się pozbyć przemożnego uczucia, że istnieje on rzeczywiście. Przestraszona co chwila oglądała się za siebie. Gdy naukowiec poprosił, by pacjentka wzięła do ręki kartkę i przeczytała, co jest na niej napisane, cień także sięgnął po kartkę. - On też chce wziąć kartkę, on nie chce, żebym czytała - mówiła kobieta.

Dr Blanke zaznacza, że pacjentka była zupełnie zdrowa psychicznie.

Jak schizofrenicy
Obszar w mózgu, który naukowcy z tak dziwnym skutkiem pobudzili, przetwarza dane z różnych zmysłów na temat położenia ciała w przestrzeni. Pobudzenie za pomocą elektrody w jakiś sposób zaburzyło pracę tego obszaru - i wywołało upiora.

Olaf Blanke, który kierował opisanymi badaniami i opublikował ich wyniki na łamach czasopisma "Nature", uważa, że przypadkowe odkrycie może pomóc w leczeniu chorób psychicznych - na przykład schizofrenii. Blanke podkreśla, iż to ciężkie schorzenie powoduje zaburzenia w doświadczaniu własnego ciała. Zdarza się, że schizofrenik oglądający swoje zdjęcie, na którym ma wygięte pod dużym kątem ramię, uważa, iż nie należy ono do niego. Schizofrenicy często są przekonani, że czynności, które sami wykonują, tak naprawdę wykonuje ktoś inny.

Obecności kogoś innego gdzieś obok, podczas gdy tak naprawdę nikogo w pobliżu nie ma, doświadczają też ludzie zdrowi. Dotychczas naukowcy nie mieli pojęcia, jakie zjawiska w mózgu mogą towarzyszyć tego typu doznaniom.

Poza ciałem
Opisane wyżej odkrycie nie jest pierwszym, jakiego przypadkiem dokonał Olaf Blanke przy okazji przygotowywania chorych na epilepsję do operacji. Poprzednie dokonanie szwajcarskiego naukowca polegało na znalezieniu miejsca w mózgu, którego pobudzenie sprawiało, że człowieka miał wrażenie, jakby opuścił swoje ciało i unosił się nad nim w powietrzu.

Doktor Blanke badał wtedy 43-letnią kobietę cierpiącą od 11 lat na epilepsję. Blanke umieścił w mózgu pacjentki 100 elektrod i przepuszczał przez nie prąd. Każda stymulacja trwała około dwóch sekund.

Włączenie jednej z elektrod dało niespodziewany efekt - pacjentce wydawało się, że opuszcza swoje ciało. Miała wrażenie, że szybuje nad nim. - Widzę siebie w dole, leżącą w łóżku - mówiła badającym ją lekarzom. Było to, jak stwierdziła, bardzo dziwne, choć wcale niestraszne.

Obszar mózgu, który dr Blanke pobudził podczas tego badania, to tzw. zakręt kątowy w prawej części mózgu. Ta część organu ma wiele zadań związanych między innymi z językiem i logicznym myśleniem. Zakręt kątowy to, jak wykazują badania, rejon mózgu, którego funkcjonowanie niezbędne jest do rozumienia metafor. W tej części przetwarzane są też wrażenia wzrokowe.

Zarówno pierwsze z wymienionych doświadczeń, w którym powstawało złudzenie upiora, jak i drugie, kiedy pacjentka miała wrażenie, że jej dusza opuszcza ciało, są niemożliwe do wykonania bez otwierania czaszki, więc ewentualni poszukiwacze ciekawych wrażeń nie powinni próbować przeprowadzać ich samodzielnie.

ŁUKASZ KANIEWSKI
zródło
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #144 dnia: Październik 05, 2006, 06:11:05 pm »
ćwiczenia. Trening umysłu - trzy proste ćwiczenia  ;)

Wiesz jak możesz usprawnić pracę mózgu? Wypróbuj trzy ćwiczenia, polecane przez
psychologów ... 1. Śledź wzrokiem bieg sekundowej wskazówki zegara przez jedną minutę.

Myśl tylko o tym. Teraz zamknij oczy. Postaraj się wytrzymać z zamkniętymi oczami
dokładnie minutę.

2. Weź stronę zapisaną jakimś tekstem i obróć ją do góry nogami. Czytaj od dołu do góry.
Czy czujesz, jak duży wysiłek musisz włożyć w czytanie słów i rozumienie zdań? Właśnie
tak pilnie pracuje teraz twój mózg.

3. Każdej literze alfabetu przyporządkuj liczbę od 1 do 26 (A=1, B=2 itd.). Następnie
pomyśl o pięciu słowach, w których dana przez litery suma równałaby się 38.

Barbara Kamińska
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #145 dnia: Październik 05, 2006, 09:43:45 pm »
Jak rozpoznać udar mózgu

Co to jest udar mózgu?

W Polsce w ciągu roku doznaje udaru mózgu około 70 000 ludzi, są to dane jedynie szacunkowe, gdyż wciąż brakuje dokładnego rejestru wszystkich przypadków. Odległe rokowanie dla większości z nich jest niepomyślne, co oznacza zgon z powodu udaru lub znaczny stopień niepełnosprawności. Prawdopodobnie około 400 000 ludzi w Polsce żyje z trwałymi następstwami udarów mózgu.
Udar mózgu jest trzecią co do częstości przyczyną umieralności oraz główną przyczyną trwałej niesprawności u dorosłych ludzi w naszym kraju. Wyróżnia się dwa rodzaje udaru mózgu: niedokrwienny oraz krwotoczny. Udary niedokrwienne stanowią około 80% wszystkich udarów mózgu, a udary krwotoczne odpowiednio 20%. Udar niedokrwienny wywołany jest brakiem przepływu krwi w naczyniu mózgowym i następowym uszkodzeniem mózgu w mechanizmie niedotlenienia, braku dostawy glukozy i niemożności usuwania produktów przemiany materii (powstaje zawał mózgu). Do zamknięcia tętnicy wewnątrzmózgowej dochodzi w wyniku umiejscowienia się w jej świetle skrzepliny pochodzącej z serca lub ze zwężonych przez proces miażdżycowy dużych tętnic domózgowych. Ponadto w przypadku zmienionych chorobowo małych tętnic może również dojść do ich zamknięcia. Pęknięcie zmienionego miażdżycowo naczynia mózgowego prowadzi do wynaczynienia krwi bezpośrednio do mózgu i powstania krwiaka śródmózgowego (jest to udar krwotoczny, czyli wylew krwi do mózgu), który rozpiera i uciska mózg prowadząc do wystąpienia objawów neurologicznych. Odcinkowo poszerzona tętnica mózgowa (tzw. tętniak) może pęknąć w przestrzeni między oponami otaczającymi mózg, powodując wystąpienie krwotoku podpajęczynówkowego.


Jak uniknąć udaru mózgu?


Przyczyny udaru mózgu i zawału serca są podobne. Polegają one na zmianach miażdżyco-zakrzepowych w naczyniach krwionośnych. Zmiany te są częściej spotykane u osób z nadciśnieniem tętniczym, cukrzycą i hiperlipidemią, a także u osób palących papierosy, otyłych oraz u osób w podeszłym wieku. Nie wszystkie z tych czynników zwiększają w równym stopniu ryzyko wystąpienia udaru mózgu. Jedynie podeszły wiek, nadciśnienie tętnicze i palenie papierosów są niezależnymi czynnikami ryzyka udaru mózgu. W profilaktyce udarów największe korzyści przynosi zatem leczenie nadciśnienia tętniczego oraz całkowite zaprzestanie palenia papierosów.

Jakie są objawy udaru mózgu?


Najczęstszymi objawami neurologicznymi u chorych z ostrym udarem mózgu są:

Drętwienie twarzy oraz kończyn, a szczególnie uczucie znieczulenia całej połowy ciała
Osłabienie siły mięśniowej kończyn, a szczególnie paraliż całej połowy ciała
Wykrzywienie ust
Zaburzenia świadomości
Trudności w mówieniu lub rozumieniu mowy
Zaburzenia widzenia jedno-lub obuoczne
Zaburzenia chodzenia, zawroty głowy, zaburzenia koordynacji ruchów
Silny ból głowy, nudności i wymioty
Upadek i utrata przytomności
Jak leczyć udar mózgu?

Wystąpienie wyżej wymienionych objawów, szczególnie jeśli pojawiają się one nagle, należy zawsze traktować bardzo poważnie. W każdym przypadku wystąpienia tych objawów należy  pilnie wezwać pogotowie ratunkowe. Chory powinien być jak najszybciej przewieziony do specjalistycznego szpitala, który posiada oddział neurologiczny i neurochirurgiczny, oraz pełni 24-godzinny dyżur udarowy. Jeśli przed przyjazdem pogotowia ratunkowego wystąpi zatrzymanie oddechu i / lub krążenia należy dostępnymi metodami prowadzić akcję reanimacyjną według zasady ABC udzielania pierwszej pomocy. Bardzo ważne jest aby  chory został przyjęty do szpitala przed upływem 3 godzin, ze względu na możliwość leczenia trombolitycznego, które jest skuteczne pod warunkiem wczesnego zastosowania. U pacjentów, którzy przeżyli pierwszy udar mózgu wciąż istnieje duże ryzyko ponownego udaru (może przekraczać nawet 10% w ciągu pierwszego roku). Stad też konieczność prowadzenia wtórnej prewencji udarów, w zależności od ich etiologii. Na szczęście istnieje kilka skutecznych metod leczenia, zmniejszających ryzyko ponownego zachorowania na udar: leczenie przeciwkrzepliwe (acenokumarol), leczenie przeciwpłytkowe (aspiryna, dipirydamol, klopidogrel), oraz leczenie chirurgiczne zwężenia tętnicy szyjnej (endarterektomia i angioplastyka).


zdrowie.pl
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #146 dnia: Październik 07, 2006, 10:33:22 pm »
Ośrodek egoizmu zlokalizowany
6 października

Naukowcy wiedzą już, gdzie w naszym mózgu czai się egoizm. Doświadczenie wykonane na Uniwersytecie w Zurychu pokazało, że można z zewnątrz zakłócić nasze wewnętrzne poczucie sprawiedliwości i skłonić do samolubnych zachowań.

Zdaniem Szwajcarów, "ośrodek egoizmu" znajduje się w tak zwanej grzbietowobocznej korze przedczołowej, która - o czym wiedziano już wcześniej - zawiaduje naszą pamięcią operacyjną i funkcjami wykonawczymi. Wygląda na to, że ten rejon odpowiada za zachowywanie pewnych norm społecznych, czyli właśnie sprawiedliwości, uprzejmości, uczciwości czy zdolności do współpracy dla dobra wspólnego.

Jeśli zakłóci się jego pracę, człowiek jest skłonny konsekwentnie wybierać działanie tylko dla własnej korzyści. Potwierdzono to, poddając delikatnym impulsom elektromagnetycznym mózg ochotników uczestniczących w eksperymencie. Kto wie, może kiedyś uda się znaleźć sposób na uruchomienie odwrotnego mechanizmu i poddać umoralniającej procedurze na przykład polityków.

zrófło
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #147 dnia: Październik 09, 2006, 10:37:35 am »
dieta dla mózgu


Miliardy neuronów dyskretnie kontrolują pracę twojego ciała. To dzięki nim widzisz, mówisz, uczysz się. Aby wszystkie te procesy przebiegały bez zakłóceń, musisz odpowiednio karmić swój mózg. Dieta powinna zapewnić im odpowiednie witaminy, białka i tłuszcze.


Mózg, twoje centrum dowodzenia, karmi się wyłącznie glukozą. Tylko ona może swobodnie przenikać z krwi i dawać energię neuronom. Jej dostawy muszą odbywać się stale, o każdej porze dnia i nocy, bez względu na to, czy ćwiczysz, czy uczysz się do egzaminu. Najszybciej dostarczysz mózgowi glukozy zjadając np. owoc lub łyżeczkę miodu. Gdy jesz makaron, pieczywo, ryż lub warzywa glukoza dociera do twojego mózgu co prawda wolniej, ale za to starcza na dłużej.

Mózgowi, który jest najważniejszym organem, nie może nigdy zabraknąć paliwa. Kiedy grozi mu głód, w organizmie zaczyna się chaos. Dzieje się tak np. po zjedzeniu słodyczy, gdy zapomnisz o śniadaniu, jesteś na diecie niskowęglowodanowej lub zbyt intensywnie ćwiczysz. Jeśli wtedy zjesz wafelka lub czekoladę, poziom cukru we krwi gwałtownie się podniesie. Organizm zareaguje na to wzmożoną produkcją insuliny, hormonu, który ma za zadanie zagospodarować dostarczony cukier. Pod wpływem jego działania glukoza znika błyskawicznie, a we krwi zaczyna jej brakować. Nie dociera więc do mózgu. Wtedy organizm zaczyna się domagać nowej dostawy glukozy. Stąd niepohamowany apetyt na kolejną porcję słodyczy.
 
Groźne dla mózgu jest również wypicie rano jedynie filiżanki kawy. Dlatego nigdy nie rezygnuj ze śniadania, które musi dostarczyć organizmowi niezbędnego na początek dnia paliwa. Najlepiej, jeśli poranny posiłek składa się z porcji węglowodanów złożonych (zawiera je pieczywo i płatki śniadaniowe), cukrów prostych (z owoców lub dżemu) i lekkostrawnych białek z mleka lub fermentowanych napojów mlecznych. Tak skomponowane śniadanie to źródło energii wolno i szybko przyswajalnej, białek oraz witamin.

Gdy stosujesz głodówki, diety ubogie w węglowodany lub ćwiczysz ponad siły, wówczas mózg musi przejść na awaryjne zasilanie. Nie mając wyboru organizm pobiera glukozę z innych narządów, głównie mięśni oraz wątroby, i wysyła ją do mózgu.

bar tlenowy


Oprócz glukozy mózg potrzebuje tlenu. Jest on niezbędny do tego, by szare komórki mogły pracować na wysokich obrotach. Twoje problemy z zapamiętywaniem, kojarzeniem, koncentracją, mogą brać się z niedotlenienia. Tak może się dziać, jeśli za mało się ruszasz. Krew krąży wtedy wolno i nie dostarcza komórkom potrzebnej porcji tlenu.

Częściej jednak za niedotlenienie odpowiada niedobór żelaza. Gdy jest go za mało, hemoglobina (barwnik krwi) nie jest w stanie związać tlenu i dostarczyć go do komórek. Może się tak dziać, jeśli w twojej diecie brakuje żelaza lub gdy jest w niej za dużo substancji, uniemożliwiających jego wchłanianie. Błonnik z warzyw i kasz, taniny z kawy i herbaty, szczawiany ze szpinaku wiążą żelazo w związki nieprzyswajalne dla organizmu. Jego przyswajanie ułatwia zaś witamina C. Najlepszym źródłem żelaza jest wątróbka i chude czerwone mięso. Aby mózg dobrze pracował, w diecie powinno się znaleźć przynajmniej 15 mg żelaza i 80 mg witaminy C. Taką porcję zapewnisz sobie, jeśli zjesz 100 g wątróbki wieprzowej lub tatara albo krwisty befsztk i wypijesz szklankę soku ze świeżo wyciśniętych owoców cytrusowych.

system zarządzania

Mózg zbudowany jest z komórek nerwowych, czyli neuronów. Poszczególne obszary mózgu łączy gęsta sieć szlaków komunikacyjnych. Tymi drogami neurony mogą się ze sobą wymieniać informacjami. Od prostych, takich jak odczuwanie temperatury, do złożonych i skomplikowanych, jak analiza sytuacji na drodze, gdy właśnie prowadzisz samochód. Jest to możliwe dzięki specjalnym związkom - neuroprzekaźnikom. To one przemieszczają się od jednego neuronu do drugiego i przenoszą informacje. Na ich szybkość, skuteczność i nieomylność wpływa to, co masz na talerzu. Od neuroprzekaźników zależy sprawność twojego mózgu.

Posiłki wysokobiałkowe podziałają na ciebie pobudzająco, węglowodany, a szczególnie cukry proste, będą cię wyciszać i poprawiać myślenie koncepcyjne. Do produkcji neuroprzekaźników organizm potrzebuje aminokwasów, które dostarczasz mu jedząc produkty bogate w białka. Spośród wielu aminokwasów tylko trzy: fenyloalanina, tryptofan i kwas glutaminowy, regulują pracę układu nerwowego. Z fenyloalaniny powstaje noradrenalina. Neuroprzekaźnik, który poprawia koncentrację i refleks oraz skraca czas reakcji. Tryptofan przekształcany jest w uspokajającą serotoninę, nazywaną hormonem szczęścia. Z kolei kwas glutaminowy zamieniany jest w neuroprzekaźnik GABA, który pomaga błyskawicznie osiągnąć stan wyciszenia.

Ostatnio odkryto, że do mózgu przenikają z krwi również aminokwasy rozgałęzione: walina, leucyna i izoleucyna. Zapobiegają one zmęczeniu ośrodkowego układu nerwowego. Najbogatszym ich źródłem jest mięso wieprzowe i wołowe. Dlatego zamiast batonika w trakcie nauki lepiej zjedz solidnego schabowego. Od niedawna można kupić napoje i odżywki z aminokwasami rozgałęzionymi, które wspomagają pracę mózgu.

olej w głowie

Tłuszcze w diecie mają ogromne znaczenie dla mózgu. To z nich zbudowane są osłonki neuronów, które decydują o szybkości przepływu informacji przez włókna nerwowe. Badania wykazały, że kiedy mózgowi brakuje potrzebnych kwasów tłuszczowych, jego aktywność jest zakłócona.

Najważniejsze są tak zwane niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT). Organizm czerpie je z pożywienia, bo sam nie potrafi ich syntetyzować. Doskonałym źródłem NNKT są ryby, takie jak tuńczyk, makrela, sardele, a także oleje: kukurydziany, sojowy, słonecznikowy. Nienasycone kwasy tłuszczowe są ważne dla rozwijającego się mózgu. Szczególnie intensywnie buduje się on w ostatnim trymestrze ciąży. Dlatego właśnie bardzo ważne jest aby w diecie przyszłej mamy nie zabrakło NNKT, które wpływają na przyszłą inteligencję dziecka.

by nie prysły zmysły


Cynk jest potrzebny mózgowi do odbierania i przetwarzania bodźców pochodzących od zmysłów. Stanowi wraz z tłuszczami budulec osłonek, które otaczają włókna nerwowe. Neurony wychwytują go bezpośrednio z krwi i magazynują, by uczestniczył w przyspieszonej transmisji danych. Np. podczas odbierania jednocześnie wielu silnych sygnałów: smakowych, węchowych i wzrokowych.

Niedobór cynku opóźnia przepływ impulsów pomiędzy neuronami. Pierwszym objawem braku tego pierwiastka jest "daltonizm smakowy". Wówczas przestajesz rozróżniać smak tego, co jesz. Zbyt mała ilość cynku w diecie wywołuje również problemy z koncentracją, kojarzeniem, pogorsza nastrój i widzenie o zmierzchu. Produkty spożywcze o największej zawartości cynku to mięso, wątroba, owoce morza, a także jaja, ryby. Twoja dzienna dawka cynku to 10 -15 mg.

B jak błogostan


Witaminy z grupy B odgrywają szczególnie istotną rolę w pracy mózgu. Najważniejsza jest witamina B1. Może jej brakować, gdy w diecie pojawia się zbyt wiele węglowodanów, bo do ich przerobienia konieczna jest większa ilość witaminy B1. Jeśli stan ten trwa długo, np. pół roku, prowadzi to do nieodwracalnych zmian w osłonkach nerwów. Potrzebujesz jej dziennie ok. 2 mg. Znajdziesz ją w mięsie wieprzowym, cielęcinie i jajkach.

Witamina B6 (pirodoksyna) bierze udział w przemianach aminokwasów, w tym tryptofanu, z którego powstaje serotonina. Witaminy tej dostarczysz sobie jedząc tylko lekko obsmażoną wątróbkę i polędwicę, jajka oraz banany. Potrzebujesz jej ok. 2 mg dziennie. Braki witaminy B6 mogą powodować stany depresyjne, PMS oraz przedwczesne starzenie się neuronów.

Ważna dla mózgu jest też witamina B9, znana jako kwas foliowy. Jeśli zabraknie jej w diecie matki, może dojść do wrodzonych wad układu nerwowego płodu. Dlatego kobiety w ciąży powinny łykać kwas foliowy. Poza tym uczestniczy on w wytwarzaniu serotoniny, bez której dopada cię depresja. Znajdziesz go w zielonych częściach roślin: w szpinaku, szparagach, bobie, owocach cytrusowych, a także w wątróbce drobiowej. Dziennie potrzebujesz co najmniej 0,4 mg kwasu foliowego.

trochę gimnastyki


Aby twój mózg na długo pozostał młody, musisz go chronić przed atakami wolnych rodników. Doskonale rozprawiają się z nimi przeciwutleniacze, m.in. witaminy A, C, E oraz selen. Pierwiastek ten znajdziesz w mięsie, kukurydzy, gruszkach i orzechach. Nie zapominaj też o codziennej porcji czerwonych i żółtych warzyw oraz owoców. Dostarczają one fitozwiązków, które również chronią błony neuronów przez agresją wolnych rodników. Aby jak najdłużej cieszyć się bystrością szarych komórek, oprócz stosowania dobrej diety, trzeba je systematycznie ćwiczyć np. rozwiązując krzyżówki. W ten sposób budują się w mózgu nowe połączenia nerwowe.

Mózg waży 1400-1800 g. Z pięciu zjedzonych łyżek pożywienia, jedna karmi mózg. Obliczono, że gdyby wygładzić jego pomarszczoną powieszchnię, zajęłaby ona 1 m2.

koncentracja i pamięć


• orzechy laskowe i włoskie. Zawierają NNKT, które uaktywniają większą ilość neuronów.

• orzeszki ziemne. Zawierają cholinę naprawiającą błony neuronów i poprawiającą przepływ informacji.

• makrela. Jest źródłem kwasu omega-6 GLA. Wspomaga pamięć i koncentrację.

• miłorząb japoński. Zawiera fitozwiązki, które poprawiają odżywienie mózgu oraz poprawiają koncentrację.

stres


• szklanka soku pomarańczowego. Witamina C upora się z wolnymi rodnikami, kwas foliowy przyda się do produkcji serotoniny.

• mus albo sorbet z owoców leśnych. Cukier ułatwi produkcję tryptofanu i serotoniny.

Roślinne antyoksydanty rozprawią się z wolnymi rodnikami.

• awokado. Witamina E sprawia, że neurony nawet w stresie dobrze sobie radzą.

• preparaty z żeń szenia, np. BodyMax. Ginsenozydy z korzenia żeń szenia oraz witaminy zwększają odporność na stres.

dobry nastrój


• czekolada. Zawiera cukier, pobudzającą kofeinę i fenyloetyloaminę. Jej działanie zbliżone jest do amfetaminy: świat staje się piękny.

• kapusta kwaszona. Zawiera jeszcze więcej fenyloetyloaminy niż czekolada.

• pestki dyni. Są doskonałym źródłem cynku. Jest on konieczny do produkcji serotoniny.

• suszone lub świeże owoce: morele, śliwki, figi. Zawierają glukozę, fruktozę, witaminy z grupy B oraz błonnik. Zwiększają produkcję serotoniny.


interia.pl
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #148 dnia: Październik 13, 2006, 12:05:43 am »
NEUROLOGIA

Prawo moralne ukryte w głowie

Naukowcy twierdzą, że udało im się odkryć region mózgu, który pozwala nam wiedzieć, co jest słuszne

 Badanie płatów czołowych mózgu pozwoliło odkryć ośrodek sprawiedliwości
CORBIS
Skąd wiemy, że ktoś nas krzywdzi? Dlaczego zachowujemy się wtedy tak, a nie inaczej? Co jest przyczyną, że pojawia się potrzeba wymierzenia sprawiedliwości? Bo taka jest ludzka natura - można by udzielić najprostszej, zgodnej zresztą z prawdą odpowiedzi. Poszukiwaniem tej bardziej skomplikowanej zajął się zespół szwajcarskich naukowców z Uniwersytetu w Zurychu. Udało się. Jak ogłosili oni na łamach prestiżowego pisma "Science", struktura odpowiadająca za poczucie sprawiedliwości, a więc umożliwiająca w ogóle istnienie ładu społecznego, znajduje się w płatach czołowych mózgu. To tzw. przedczołowa kora grzbietowo-boczna.

To właśnie ten obszar mózgu ulega uaktywnieniu, kiedy człowiek musi się zmierzyć z niesprawiedliwym traktowaniem i zastanawia się, jak w związku z tym postąpić. Udało się to ustalić dzięki badaniu z pomocą funkcjonalnego rezonansu magnetycznego. Poddani mu ludzie uczestniczyli jednocześnie w specjalnej grze zwanej Ultimatum. Podzielono ich na dwuosobowe zespoły. W każdym jeden z graczyotrzymał konkretną sumę pieniędzy, którą musiał się podzielić z drugim. Jeśli oferta proponowana przez niego była przyjęta, obaj dostawali pieniądze. Tak też się działo w zespołach, gdzie dzielone były one po równo. Nie udawało się to natomiast tam, gdzie jeden z graczy chciał zagarnąć większą część pieniędzy dla siebie. Drugi z uczestników nie godził się na taką propozycję - choć z ekonomicznego punktu wiedzenia była ona korzystna, zawsze przecież coś zyskiwał. Mało tego, upewniał się, czy z powodu rezygnacji pieniędzy nie otrzymał również "wspólnik".

Naukowcy postanowili jeszcze poeksperymentować z naturą działania przedczołowej kory grzbietowo-bocznej. Dzięki przezczaszkowej stymulacji magnetycznej udało im się "wyłączyć" jej aktywność. Jakie wywoływało to zmiany w zachowaniu graczy, którym oferowano pieniądze? - Choć zdawali sobie sprawę z tego, że złożona im propozycja nie jest do końca uczciwa, byli bardziej skłonni na nią przystać - opowiada Ernst Fehr, kierownik zespołu.

Jako ciekawe wyniki szwajcarskiego eksperymentu określiła Laurie Santos, psycholog z Uniwersytetu Yale. Tłumaczy je między innymi tym, że obserwowany obszar mózgu rozwinięty jest tylko u człowieka. W końcu tylko w ludzkim świecie ma miejsce zjawisko wymierzania sprawiedliwości. Trudno je wytłumaczyć nawet z ewolucyjnego punktu widzenia, bo przecież nie przynosi bezpośrednich korzyści dla zachowania gatunku.

Wyniki badań Szwajcarów nie tylko wzbogacają wiedzę na tematludzkiej natury. W nowym świetle stawiają także zasady, jakimi rządzi się społeczeństwo. -Region mózgu, w którym znajduje się przedczołowa kora grzbietowo-boczna, dojrzewa najpóźniej, jeszcze po dwudziestym roku życia - tłumaczy Ernst Fehr i dodaje: - Jak w tym kontekście traktować młodocianych przestępców, którzy nie mogą być do końca świadomi swoich sprzecznych z prawem czynów?

Izabela Redlińska

ROZMOWA Paweł Krukow, neuropsycholog

W umyśle nie ma szufladek

Rz: Słyszał Pan o istnieniu w mózgu ośrodka sprawiedliwości?
Paweł Krukow: Jeszcze na początku XX wieku funkcjonowała w nauce teoria zwana frenologią. Opierała się na przekonaniu, że mózg zbudowany jest z oddzielnych ośrodków, z których każdy odpowiada za daną zdolność. Stąd frenolodzy uważali, że charakter człowieka można rozpoznać po kształcie czaszki. Dzisiaj wiemy, że to bzdura. Mózg nie jest podzielony na szufladki, ale działa na zasadzie systemu powiązanych ze sobą funkcji. Dlatego trudno mówić o jednym ośrodku sprawiedliwości.

Trudno uwierzyć, by wskazanie przez naukowców jego położenia było przypadkowe. Być może umiejscowienie go w przedczołowej korze grzbietowo-bocznej wynika z natury tej struktury?
Jest ona częścią płatów czołowych, nazywanych najbardziej cywilizowaną częścią mózgu, odpowiedzialną za wyczucie społeczne. Spełnia wiele funkcji, m.in. reguluje umiejętność planowania bardziej skomplikowanych zadańi kierowanie nimi oraz hamowanie reakcji człowieka. Odgrywa też ważną rolę w kwestii samoświadomości i samokrytycyzmu, a więc umożliwia dostęp do własnych przeżyć psychicznych. To dzięki niej dostrzegamy błędy i się na nich uczymy.

Czy poczucie sprawiedliwości można stracić albo się bez niego urodzić?
Zależy, co rozumiemy pod tym pojęciem. Jak sama nazwa wskazuje, jest to poczucie, a więc reakcja emocjonalna. Na deficyt emocjonalny cierpią psychopaci, osoby o poważnym zaburzeniu osobowości. Można powiedzieć, że nie posiadają oni poczucia sprawiedliwości. Nie wiemy jednak do końca, co jest tego przyczyną. Problemy z przestrzeganiem norm społecznych, a więc zapewne i z rozróżnieniem tego, co jest dobre, a co złe, mają też niektórzy ludzie po urazach mózgu. Może doprowadzić do nich wypadek komunikacyjny, wskutek którego dojdzie do rozległych uszkodzeń płatów czołowych albo choroba, np. guz w układzie limbicznym.

not. i.r.

Rzeczpospolita 13.10.2006r
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
MÓZG - inf., budowa, odkrycia
« Odpowiedź #149 dnia: Październik 16, 2006, 01:56:34 pm »
Mózg regeneruje się po śpiączce?



W mózgu człowieka, który odzyskał przytomność po 19 latach, prawdopodobnie zaszły procesy regeneracyjne - informuje "Journal of Clinical Investigation". W wieku 19 lat Terry Wallis przeżył wypadek samochodowy. Przez kolejnych 19 lat nie odzyskiwał przytomności.


Ale trzy lata temu wypowiedział pierwsze słowo - "mama" i od tego czasu jego stan
ulega poprawie. Może poruszać nogami, jednak pamięć krótkotrwała nadal jest bardzo słaba. Terry wciąż nie rozumie, co się z nimn stało.  

Według opublikowanej właśnie analizy, w mózgu Wallisa doszło do regeneracji tkanki mózgowej. Daje to nadzieję na lepsze poznanie procesów zdrowienia po urazie mózgu.

Naukowcy z USA i Nowej Zelandii badali mózg Wallisa za pomocą techniki rezonansu magnetycznego (MR) zwanej obrazowaniem tensora dyfuzji (DTI). Dzięki DTI można ocenić bardzo drobne szczegóły budowy istoty białej - na przykład uszkodzenia czy ślady procesów
przebudowy. Istota biała mózgu to włókna łączące komórki nerwowe ("okablowanie"), podczas gdy istotę szarą tworzą komórki przetwarzające informacje (jakby "procesor").

Pierwsze badanie DTI przeprowadzono w osiem miesięcy po wypowiedzeniu przez Wallisa pierwszych słów, natomiast kolejne - w 18 miesięcy później. Wykazało ono przyrost istoty białej w obszarze związanym z wykonywaniem i koordynacją ruchów. Prawdopodobnie odrastają aksony - długie wypustki, łączące ze sobą komórki nerwowe, lub też odtwarza się ich mielinowa otoczka. Wydaje się, że powolny, długotrwały proces samoodnawiania mózgu,
doprowadził do odzyskania przytomności. Kierujący badaniami dr Henning Voss zastrzegł, że taki proces nie musi zachodzić u każdego pacjenta w stanie wegetatywnym i
przypadek Willisa może być wyjątkowy. Wcześniej specjaliści wielokrotnie ostrzegali, że propagowany przez masową kulturę obraz nie odpowiada rzeczywistości - tak naprawdę większość osób pogrążonych w długotrwałej "śpiączce" umiera, podczas gdy na
filmach czy w książkach regułą jest "cudowny" powrót do pełnej sprawności. (PAP)

studentnews.pl
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach